Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Chata Evana
Autor Wiadomość
Caylith 
Her Gothic Majesty:P


Posty: 1403
Skąd: z głębi nocy...
Wysłany: 2009-02-11, 18:55   

Rozległo się skrzypnięcie łózka i lekkie kroki.
- Why do you need here? - zapytała Ricky stając w drzwiach i opierając się ramieniem o framugę - Mam ci potrzymać? - rzuciła niewinnie - marynarkę? - dodała na koniec szczerząc się z rozbawieniem.
_________________
"- He he... You know what I like about rich kids?"
" [BAAM!] - Nothing..."

"- We're from different worlds"
"- That's not true..."

"Walk like an angel, talk like an angel... Devil in disguise"
 
 
Noise 
Furiat...


Posty: 652
Skąd: Behind you
Wysłany: 2009-02-11, 19:56   

- Tak, musisz mi potrzymać, bo lekarz nie kazał mi dźwigać. - usłyszała głos Evana i niespodziewanie zza rogu wychynęła jego ręka, wciągając ją szybko do środka. Drzwi trzasnęły lekko, gdy w nadziei na ratunek Ricky pociągnęła za klamkę. Zza zamkniętych drzwi dobywały się ciche śmiechy ich obojga, a kamera odjechała na bok ukazując piękne, rozgwieżdżone nocne niebo nad Newport.

Przeniesienie akcji :P
 
 
KapitanOwsianka 
plotkara

Posty: 2736
Skąd: Od wujcia fotela
Wysłany: 2009-02-14, 20:53   

... inni to oparcie znajdują, chociaż...

Ciąg dalszy w: Domu Lily G.
_________________
"I'm awesome"
"Two words: no tongues."
"I'm so happy for you I'm gonna go vomit now."

Miewam napady wściekłości.
 
 
Noise 
Furiat...


Posty: 652
Skąd: Behind you
Wysłany: 2009-04-13, 13:42   

Telefon rozdzwonił się, a z jego głośnika wydobył się głośny dźwięk ostrej muzyki do wtóru z operowym głosem "Dwell in depths of the darker self at any shore of infinity... ". Evan, wciąż jeszcze pogrążony w półśnie, nie otwierając oczu wyciągnął dłoń po iPhone'a. Jedno uderzenie dłoni o blat szafki, potem drugi, wreszcie trzeci... Trafił! - Mhmmmmmm... - rozległo się po drugiej stronie w słuchawce. Chłopak nawet nie kłopotał się z otwieraniem oczu i sprawdzeniem, kto dzwoni.
 
 
Noise 
Furiat...


Posty: 652
Skąd: Behind you
Wysłany: 2009-04-14, 20:46   

- Mhmmmm... - dało się ponownie słyszeć po drugiej stronie słuchawki, co jednoznacznie wskazywało na obecny stan rozmówcy. Na szczęście jako tako kontaktował, pomimo tego, że oczy wciąż miał zamknięte a wyraz twarzy bynajmniej nie wskazywał na to, aby się przebudził.
- I don't... - mruknął do słuchawki, lecz twarz rozpłaszczona policzkiem na poduszce powodowała, że Ricky ledwie była w stanie zrozumieć co powiedział.
 
 
Noise 
Furiat...


Posty: 652
Skąd: Behind you
Wysłany: 2009-04-18, 12:26   

- I'm dead, women... - wymamrotał do słuchawki takim głosem, jakby zaraz miał się rozstać z życiem, albo przynajmniej ze stanem przytomności. Po chwili w słuchawce rozległo się głośne ziewnięcie, mruczenie towarzyszące przeciąganiu się, by ostatecznie z głośnika telefonu dobiegł ją już nieco bardziej normalny głos Evana. - Ja bym najchętniej został w łóżku i jeszcze pospał, ale jeśli masz ochotę wpaść do mnie to mi powiedz, przynajmniej umyję zęby. - rzekł, po czym ziewnął raz jeszcze.
 
 
Noise 
Furiat...


Posty: 652
Skąd: Behind you
Wysłany: 2009-04-21, 19:49   

- Wait up. - usłyszała głos Evana świadczący o tym, że chyba gwałtownie się przebudził, gdyż nie brzmiał już jak półprzytomny ćpun. - Przyjedź teraz jeśli chcesz, bo ja też muszę się pojawić później w szkole. A zanim wpadniesz, zdążę wziąć prysznic i tak dalej. - rzekł zachęcająco i uśmiechnął się szeroko, czego jednakże Ricky widzieć już nie mogła.
 
 
Caylith 
Her Gothic Majesty:P


Posty: 1403
Skąd: z głębi nocy...
Wysłany: 2009-04-27, 11:06   

Czarne BMW zajechało z miłym pomrukiem na parking przed rezydencją Ballmerów. Erica miękkim skokiem przesadziła drzwiczki jak to miała w zwyczaju i miękko krocząc w swoich paskowych sandałkach ruszyła do drzwi rezydencji - do której wpuściła się sama, jak to miała ostatnio w zwyczaju.
- Evan? I'm here, babe! - zawołała tylko jeszcze, zamykając drzwi i zatrzymała tam. Wpuszczenie się to jedno, łażenie po czyimś domu to co innego.
_________________
"- He he... You know what I like about rich kids?"
" [BAAM!] - Nothing..."

"- We're from different worlds"
"- That's not true..."

"Walk like an angel, talk like an angel... Devil in disguise"
 
 
Noise 
Furiat...


Posty: 652
Skąd: Behind you
Wysłany: 2009-04-27, 16:49   

No response. W domu zaległa cisza, zupełnie tak, jakby nikt w nim nie mieszkał. Nie było ani znajomego dźwięku katowanej gitary, ani muzyki płynącej z rozbudowanego systemu audio - jednym słowem cisza. Więc albo Evan jeszcze spał, albo wyniósł się do łazienki, co było równie prawdopodobne.
 
 
Caylith 
Her Gothic Majesty:P


Posty: 1403
Skąd: z głębi nocy...
Wysłany: 2009-04-27, 16:55   

- Where could he be... - zastanowiła się gadając do siebie i znudzona oczekiwaniem pognała po schodach do pokoju inkryminowanego, gdzie zamierzała go poszukać. Na łażenie po dalszych przestrzeniach domu nie miała ochoty bo może się natknąć na ta herod-babę służącą. Delikatnie otworzyła drzwi i zajrzała do pokoju Evanowego szukając chłopaka.
_________________
"- He he... You know what I like about rich kids?"
" [BAAM!] - Nothing..."

"- We're from different worlds"
"- That's not true..."

"Walk like an angel, talk like an angel... Devil in disguise"
 
 
Noise 
Furiat...


Posty: 652
Skąd: Behind you
Wysłany: 2009-06-06, 15:04   

Evan siedział na skraju łóżka z ponurą miną i pustym, wbitym w przestrzeń wzrokiem. W dłoniach bezmyślnie obracał telefon, na wyświetlaczu którego widniała fotografia Lizy, zupełnie tak, jakby chciał do niej zadzwonić, lecz coś go przed tym powstrzymywało. W tle grała muzyka, a u stóp chłopaka leżała torba, do której spakował najpotrzebniejsze rzeczy na wypad z Parkerem. Lecz póki co był tylko on, sam na sam z tysiącem myśli krążącymi wokół jego i dziecka, które wkrótce miało przyjść na świat...
 
 
KapitanOwsianka 
plotkara

Posty: 2736
Skąd: Od wujcia fotela
Wysłany: 2009-06-08, 21:10   

Z piskiem opon czarna Impala zatrzymała się na podjeździe. Max oparł się o drzwi i nacisnął na klakson dwa razy. Potem dla efektu jeszcze trzeci raz.
_________________
"I'm awesome"
"Two words: no tongues."
"I'm so happy for you I'm gonna go vomit now."

Miewam napady wściekłości.
 
 
Noise 
Furiat...


Posty: 652
Skąd: Behind you
Wysłany: 2009-06-09, 09:11   

Parker nie musiał długo czekać i po chwili z domu wyskoczył Evan z niewielką torbą podróżną w dłoni. Pospiesznie zamknął za sobą drzwi i podbiegł truchtem do samochodu. Torbę bezceremonialnie wrzucił na tylną kanapę, a sam usadowił się na miejscu pasażera. - Hey dude. - powiedział przybijając z Maxem "secret handshake".
 
 
KapitanOwsianka 
plotkara

Posty: 2736
Skąd: Od wujcia fotela
Wysłany: 2009-06-09, 09:16   

Pożegnałeś się z Ericą? Wiesz... W Tijuanie różne rzeczy mogą się wydarzyć. Chicks, Mexs, Donkey Show... uśmiechnął się szelmowsko, stukając palcem w Ipoda podłączonego do systemu grającego samochodu. Wszystko to będziemy musieli zaliczyć.
_________________
"I'm awesome"
"Two words: no tongues."
"I'm so happy for you I'm gonna go vomit now."

Miewam napady wściekłości.
 
 
Noise 
Furiat...


Posty: 652
Skąd: Behind you
Wysłany: 2009-06-09, 21:10   

- No... - mruknął krzywiąc się tak, jakby ktoś kazał wypić mu szklankę najbardziej kwaśnego soku z cytryn. - Nie miałem do tego głowy. Ale zadzwonię do niej w drodze. - dodał po chwili. Na słowa Maxa jedynie pokiwał lekko głową i uśmiechnął się, choć zbyt wiele radości póki co w owym uśmiechu nie było. Na długą chwilę między nimi zapanowała cisza radiowa, przerwana w końcu przez Evana. - Mam wrażenie, że nie jedziemy tam tylko dla chicks and donkey shows.
 
 
KapitanOwsianka 
plotkara

Posty: 2736
Skąd: Od wujcia fotela
Wysłany: 2009-06-09, 22:04   

Samochód spokojnie pomrukiwał tymi swoimi zrywami. Max przez długi czas nie odpowiadał na to co powiedział Evan. Wrzucił bieg i spokojnie wyjechał na ulicę. Dopiero za miastem przyspieszył i przerwał ciszę. Jadę znaleźć ojca dziecka Lizzy... Rachel znalazła Chilyacka w TJ. powiedział i uśmiechnął się pod nosem. Dobrze, że jedziesz ze mną... i szturchnął Ipoda, z którego poleciało Highway to hell
_________________
"I'm awesome"
"Two words: no tongues."
"I'm so happy for you I'm gonna go vomit now."

Miewam napady wściekłości.
 
 
Noise 
Furiat...


Posty: 652
Skąd: Behind you
Wysłany: 2009-06-12, 13:46   

- I'll beat shit out of that bastard... - mruknął pod nosem, lecz bulgot silnika Hemi zagłuszył jego słowa. Evan musiał prędko obrócić twarz w bok, by Parker nie zobaczył emocji, w tym głównie gniewu, malujących się na jego twarzy. Dopiero po dłuższej chwili i wielu głębokich oddechach, Balmer zwrócił się z powrotem w stronę Maxa - Czy to pewne, że on jest ojcem jej dziecka? - zapytał bez ogródek.
 
 
KapitanOwsianka 
plotkara

Posty: 2736
Skąd: Od wujcia fotela
Wysłany: 2009-06-12, 14:30   

Chyba, że sypiała jeszcze z kimś innym i się nie zabezpieczyła. powiedział z uśmiechem pod nosem. Ale to raczej nie w stylu Lizzy. Tak myślę. wyjechali na autostradę. Max włączył światła. Ja wiem tylko o Chilyacku.
_________________
"I'm awesome"
"Two words: no tongues."
"I'm so happy for you I'm gonna go vomit now."

Miewam napady wściekłości.
 
 
KapitanOwsianka 
plotkara

Posty: 2736
Skąd: Od wujcia fotela
Wysłany: 2009-06-21, 17:18   

Przeniesienie akcji.
_________________
"I'm awesome"
"Two words: no tongues."
"I'm so happy for you I'm gonna go vomit now."

Miewam napady wściekłości.
 
 
KapitanOwsianka 
plotkara

Posty: 2736
Skąd: Od wujcia fotela
Wysłany: 2009-10-07, 09:55   

Przed dom zajechał Dodge Chellenger z obniżonym zawieszeniem i spoilerem w kolorze białym opalizującym czarno. Samochód zatrzymał się w jakiejś odległości od drzwi, po czym wysiadła z niego szatynka, którą Evan poznał na wczorajszych wyścigach. Spojrzała na chatę z rozbawionym uśmiechem, po czym sięgnęła do wnętrza samochodu i dwa razy nacisnęła na klakson.
_________________
"I'm awesome"
"Two words: no tongues."
"I'm so happy for you I'm gonna go vomit now."

Miewam napady wściekłości.
 
 
Noise 
Furiat...


Posty: 652
Skąd: Behind you
Wysłany: 2009-10-07, 10:47   

Miała szczęście z porą jaką wybrała sobie na odwiedziny, bowiem Evan właśnie wyszedł z łazienki i wycierał włosy kiedy zatrąbiła.
- Who the hell?
Mruknął pod nosem odrzucając ręcznik na bok, po czym ruszył szybkim krokiem na taras, by zobaczyć kogo licho niesie. Widząc znajomą twarz uśmiechnął się krzywo, po czym prędko zawinął z powrotem do domu po koszulkę, by nie paradować w samych tylko spodniach. Chłopak zakładał ją w zasadzie w biegu pokonując schody na dół, a przy drzwiach założył buty i wyszedł przed dom podchodząc do dziewczyny.
- Co Cię tu przywiało?
Zapytał na powitanie uśmiechając się przy tym nieco zadziornie.
 
 
KapitanOwsianka 
plotkara

Posty: 2736
Skąd: Od wujcia fotela
Wysłany: 2009-10-07, 10:56   

You said you can drive... - powiedziała z wyzywającym uśmiechem - Show me... - rzuciła mu kluczyki, po czym obeszła samochód i wsiadła od strony pasażera. - Ten minutes... Molo... Time is tickin'.
_________________
"I'm awesome"
"Two words: no tongues."
"I'm so happy for you I'm gonna go vomit now."

Miewam napady wściekłości.
 
 
Noise 
Furiat...


Posty: 652
Skąd: Behind you
Wysłany: 2009-10-07, 15:01   

- I said.
Przytaknął uśmiechając się szeroko i płynnie chwycił kluczyki w dłoń wykonując pierwszy krok w przód. Nie chcąc stracić czasu wsiadł do auta i odpalił je, a w czasie gdy silnik się rozgrzewał Evan ustawił szybko fotel i zapiął pas. Chwilę później koła już buksowały wytwarzając chmurę spalonej gumy, gdy Dodge obrócił się o 180 stopni, by następnie z piskiem kół wyrwać do przodu. Nie szczędził auta ani trochę, w końcu chciała, by jej pokazał...
 
 
KapitanOwsianka 
plotkara

Posty: 2736
Skąd: Od wujcia fotela
Wysłany: 2009-10-18, 11:18   

Evan od rana ćwiczył. Na początek trochę ćwiczeń rozciągających, na rozgrzewkę. Potem powalczył trochę z wyimaginowanym wrogiem by wreszcie poświęcic się treningowi fizycznemu. Właśnie wykonywał setny brzuszek, kiedy rozdzwonił się jego telefon. Ale nie ten stary, tylko ten, który dostał od Szatynki.
_________________
"I'm awesome"
"Two words: no tongues."
"I'm so happy for you I'm gonna go vomit now."

Miewam napady wściekłości.
 
 
Noise 
Furiat...


Posty: 652
Skąd: Behind you
Wysłany: 2009-10-18, 22:41   

Najpierw przez myśl przemknęło mu, kto mógł ustawić tak idiotyczny dzwonek jak muczenie krowy, szybko jednak Evan opadł plecami na podłogę i przeturlał się na brzuch. Potem już bardzo szybko wykonał pompkę unosząc tułów do góry, po czym podciągnął pod siebie nogi i wstał ruszając żwawym krokiem po telefon.
- Słucham?
Rzekł do słuchawki podchodząc do okna i starając się uspokoić nieco przyspieszony oddech.
 
 
KapitanOwsianka 
plotkara

Posty: 2736
Skąd: Od wujcia fotela
Wysłany: 2009-10-18, 22:59   

Chcesz dla mnie jeździć? Udowodnij... - odezwał się głos Hana - Czarna Impala, po lekkim tuningu... - i tutaj padł adres, który doskonale znał, bo był to adres Parkerów. - Czekam na Ciebie wieczorem, L.A. doki. Znajdziesz mnie. - i dźwięk świadczący o tym, że Han się rozłączył.
_________________
"I'm awesome"
"Two words: no tongues."
"I'm so happy for you I'm gonna go vomit now."

Miewam napady wściekłości.
 
 
Noise 
Furiat...


Posty: 652
Skąd: Behind you
Wysłany: 2009-10-23, 15:04   

- Got it... - rzucił krótko do słuchawki, po czym odjął telefon od ucha i popatrzył na niego spokojnym, analitycznym wzrokiem myśląc nad tym co właśnie usłyszał. W końcu jednak odrzucił telefon z powrotem na łóżko i ruszył do łazienki wziąć szybki prysznic. Dopiero gdy nieco ochłonął dotarło do niego, że ma sprzątnąć auto swojego kumpla i odezwały się w nim wyrzuty sumienia. Mimo to, zdecydowany był podjąć ten ryzykowny krok i miał nadzieję, że wraz z rodzicami poszedł na ten cały brunch u jakiegoś Pitrelliego. Zabrał oba telefony i wyszedł z domu kierując się szybkim krokiem ku domostwu Parkerów.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 17