FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Jacek Dukaj
Autor Wiadomość
toto 
Carrot Guerilla


Posty: 8274
Skąd: Magic Kingdom
Wysłany: 2021-01-15, 13:21   

Kiedyś miałem rozkminę, że "Lód" to trochę odwrócone "Inne pieśni". Sam lód jest przeciwieństwem skoliozy - uporządkowanie/zatrzymanie kontra chaos i nieuporządkowanie. Do tego główna postać. W "Innych pieśniach" masz ojca w pewien sposób czyniącego zadość po śmierci syna (Berbelek czuł się tu winny, przynajmniej częściowo). W "Lodzie" syna próbującego dotrzeć do ojca. Ojca, którego, według własnych wyobrażeń, zdradził i, przynajmniej pośrednio, wysłał na zesłanie.

Było tego więcej, ale już nie pamiętam szczegółów. Może ktoś by się pokusił o analizę tych powieści pod tym kątem?
_________________
es­te­ta eks­tra­or­dy­na­ryj­ny

To wprawdzie zbyteczne, ale może jednak.

Naprawdę, nie należy ufać apostołom prawdy. Naprawdę kłamcę zdradza podkreślanie prawdy, jak tchórza zdradza podkreślanie waleczności. Naprawdę wszelkie podkreślanie jest formą skrywania albo oszustwa. Formą narcyzmu. Formą kiczu.
"Oszust", Javier Cercas
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 25134
Wysłany: 2022-05-12, 17:24   

Był sobie Dukaj pisarz, jest sobie Dukaj przedsiębiorca na rynku gier i rozrywki audiowizualnej:
https://inwestycje.pl/gielda/pisarz-jacek-dukaj-zalozyl-spolke-technologiczna-nolensum/?fbclid=IwAR2Lr8snP5QUcbMyJk_KuYTV-6NH3gIrAeyvtk9T6S-CyAXIHISfKpqcE2k
No szkoda. Aczkolwiek na jego nową powieść liczyłem tak samo jak na kontynuację "Pieśni Lodu i Ognia" Martina, więc to jakiś wielki zawód nie jest. Powodzenia życzę. :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
toto 
Carrot Guerilla


Posty: 8274
Skąd: Magic Kingdom
Wysłany: 2022-05-13, 06:13   

No cóż, praktycznie bez zastanowienia kupię każdą jego książkę, ale moje zainteresowanie nie obejmuje gier.
_________________
es­te­ta eks­tra­or­dy­na­ryj­ny

To wprawdzie zbyteczne, ale może jednak.

Naprawdę, nie należy ufać apostołom prawdy. Naprawdę kłamcę zdradza podkreślanie prawdy, jak tchórza zdradza podkreślanie waleczności. Naprawdę wszelkie podkreślanie jest formą skrywania albo oszustwa. Formą narcyzmu. Formą kiczu.
"Oszust", Javier Cercas
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 25134
Wysłany: 2026-05-02, 12:34   

Jacek Dukaj w Kanale Zero (Inteligencji):
https://www.youtube.com/w...Wogc3Rhbm93c2tp

Długie. Wrzucam, bo Dukaja wyjaśnił dziennikarz Jakub Wiech, który jednak zna się na tym, o czym się wypowiada.
Jakub Wiech napisał/a:
Mili Państwo, ależ rozczarowanie Jackiem Dukajem wyszło ze wczorajszej rozmowy w Kanale Zero.
Pisarz wypowiada się na temat katastrof ekologicznych tak, jakby wiedzę czerpał z memów.
I naprawdę: piszę to z ogromną, ogromną przykrością, bo książki pana Dukaja były ze mną od dawna i kształtowały moje widzenie świata i upodobania do literatury. No, ale w tej robocie nie ma świętych krów, więc jedziemy:
Po pierwsze: pan Dukaj mówi o dziurze ozonowej, która miała nas zniszczyć. No, miała - takie były wskazania naukowców w latach 70. i 80. Tylko, że w 1987 r. praktycznie wszystkie państwa świata podpisały porozumienie, które znamy jako protokół montrealski. Ograniczyło ono drastycznie użycie szkodliwych freonów, które powodowały ubożenie warstwy ozonowej. Ta zaczęła się odradzać - i gdzieś w połowie XXI wieku ma się zregenerować.
Po drugie, pan Dukaj mówi o „globalnym ochłodzeniu”, które miał być kolejną katastrofą. Faktycznie, w latach 60. i 70. w obiegu naukowym pojawiały się prace prognozujące spadek średnich światowych temperatur w nadchodzących dekadach. Ale było ich znacznie mniej niż prac, które mówiły o ociepleniu klimatu (tylko, że przykuwały uwagę mediów - głównie dlatego, że odbiegały od trendu). Co więcej: już te 60-50 lat temu w pracach „ochłodzeniowych” znajdywano poważne błędy merytoryczne dotyczące przeszacowywania wpływu antropogenicznych związków siarki. Siarka w atmosferze działa chłodząco na klimat, ale jej wpływ został zmarginalizowany przez czynniki ociepleniowe, a same emisje siarki zostały zmniejszone rygorystycznymi przepisami środowiskowymi (bo siarka - poza ochładzaniem - powodowała też kwaśne deszcze, dziwi, że pan Dukaj nie wspomniał również o nich).
Po trzecie, pan Dukaj tłumaczy, że on nie podważa założeń dotyczących obecnej zmiany klimatu, tylko uważa, iż mamy czas, a przede wszystkim: mamy technologie, których możliwości nie doceniamy. Mam wrażenie, że to jakieś nawiązanie do aktywistów, którzy często używają dat granicznych dot. zmiany klimatu, osadzając je w realiach katastrofy. Ale naukowcy - a to na ich zdaniu powinniśmy się opierać - nie podchodzą do tego w ten sposób, tylko tłumaczą, że naszą aktywnością uruchamiamy procesy fizyczne, które nie są liniowe i które mogą mieć różne warianty spośród których duża część będzie dla ludzi negatywna. Klimatolodzy wprost dają do zrozumienia, że póki co nie mamy powodów do optymizmu, nawet biorąc pod uwagę tempo wdrażania technologii bezemisyjnych. Potrzebujemy ogromnego wysiłku w najbliższych dekadach, by okiełznać zmianę klimatu - a tymczasem obserwujemy na świecie sporo działań torpedujących te starania. Zeszliśmy z trajektorii najdramatyczniejszej zmiany klimatu przewidywanej przez naukowców (scenariusz RCP 8.5 z raportów IPCC), ale równolegle praktycznie żegnamy się z celem ograniczenia wzrostu średnich globalnych temperatur do +1,5 st. C w stosunku do ery przedprzemysłowej. A te dodatkowe stopnie to po prostu hazard życiem ludzi oraz przyrody.
Więc nie, niestety na razie nie stać nas na optymizm Jacka Dukaja. Bardzo chciałbym, żeby było inaczej. Ale moje chcenie nie ma tu nic do rzeczy.
PS
Jacek Dukaj jest często porównywany do Stanisława Lema. Tymczasem Lem w roku 1970 doskonale wyjaśniał kwestię zmiany klimatu, tłumacząc zarówno czynniki chłodzące, jak i ogrzewające ziemską atmosferę. Polecam obejrzeć ten wywiad, jest dostępny w sieci.
PS2
Naprawdę, nie znajduję żadnej przyjemności w wytykaniu ludziom takich rzeczy i najchętniej bym tego nie robił. Natomiast wtedy mógłbym pożegnać się z zawodem dziennikarza, bo w moim mniemaniu dziennikarze właśnie po to są: żeby patrzeć na ręce i słowa, wszystkim. Nie robię tego, żeby pokazać jaki to jestem mądry, tylko żeby dostarczyć Czytelnikom najlepszą i najbardziej rzetelną wiedzę na temat otaczającego ich świata, jaką jestem w stanie zdobyć. A jeżeli ktoś ten obraz świata wykrzywia - to moim obowiązkiem jest zwrócić na to uwagę. Możecie mnie za to krytykować, ale dla mnie na tym polega ten zawód, nie na byciu podstawką pod mikrofon.


Ot i kolejny pisarz, który uwierzył, że jak napisze dobrą literaturę to staje się ekspertem od wszystkiego.

Może by wrócić do pisania, zamiast gadać jak liberalny konfederosjanin.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Typical_troll 
Ultio dei


Posty: 1267
Skąd: Sośnicowice
Wysłany: 2026-05-02, 12:49   

Trochę to smutne, ale chyba nie zdobędę się na obejrzenie całości. Dukaja-pisarza uwielbiam, ale on dawno już porzucił to w czym był świetny i chyba niigdy nie wróci.
_________________
Jeśli wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć.
G. Orwell
 
 
Cerber108 
Sąsiad


Posty: 694
Wysłany: 2026-05-02, 15:28   

Póki co tylko zbiór Xavrasa za mną, ale już nie mogę się doczekać kolejnych pozycji i żałuję, że wypiął się na pisanie.
 
 
fdv 


Posty: 1954
Skąd: Neverland
Wysłany: 2026-05-02, 18:29   

Romulus napisał/a:

Ot i kolejny pisarz, który uwierzył, że jak napisze dobrą literaturę to staje się ekspertem od wszystkiego.



Miałeś na myśli ot i kolejny dziennikarzyna po gówno kursach decyduje się objaśniać takie kwestie jak zmiany klimatu, aż sprawdziłem z ciekawości kim ów JW jest i proszę
Cytat:
dziennikarz gospodarczy, eseista, poeta, z wykształcenia prawnik
i już można zasłonę milczenia spuścić na tego eksperta z koziej wólki. Przecież nie można poważnie traktować kogoś kto w tak rażący sposób nie ma jakichkolwiek kompetencji naukowych.
_________________
W życiu - oczekujemy co najwyżej sporej porcji bezrefleksyjnej zabawy i przyczynku do dalszej zabawy.
 
 
Bibi King

Posty: 2637
Skąd: Stamtąd
Wysłany: 2026-05-02, 19:22   

Dziennikarz jak dziennikarz, ale Dukaj albo się zbłaźnił, albo cynicznie gadał bzdury (przynajmniej w kwestii dziury ozonowej i tego ochłodzenia klimatu), mając świadomość, że występuje przed szurską publiką.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 25134
Wysłany: 2026-05-03, 11:16   

Jakub Wiech ma wiedzę, którą mógłby obdzielić Stanowskiego, Mazurka, Dukaja i jeszcze kilku innych - a wciąż by mu nie ubyło i byłby ekspertem przy nich.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Sędzia

Posty: 560
Wysłany: 2026-05-03, 12:02   

Dukaj powiedział tyle, że jakkolwiek zmiany klimatu są widoczne, to nie są one gwałtowne (z dnia na dzień), tylko rozciągnięte w czasie, dlatego postęp i nauka sobie z nimi poradzą, a zatem alarmistyczne tony klimatologów są przesadzone. Jako przykład podał dziurę ozonową, gdzie właśnie sobie z tym poradzono. A jako niebezpieczeństwo podał to, jak takie alarmistyczne tony wpływają na sferę psychiczną, zwłaszcza młodych ludzi.
 
 
Drzymała

Posty: 196
Wysłany: 2026-05-03, 12:08   

Tak, żebym dobrze zrozumiał polemikę.
Oglądaliście ten wywiad?
Czy też wydajecie opinie na podstawie opinii kogoś innego?
 
 
Sędzia

Posty: 560
Wysłany: 2026-05-03, 12:31   

Drzymała napisał/a:
Tak, żebym dobrze zrozumiał polemikę.
Oglądaliście ten wywiad?
Czy też wydajecie opinie na podstawie opinii kogoś innego?


Oglądałem fragment wypowiedzi Dukaja, do którego odnosi się Wiech w wyżej przywołanym poście (i kilka innych fragmentów również). Zamierzam obejrzeć całość, bo świetnie mi się słuchało tych fragmentów.
 
 
Drzymała

Posty: 196
Wysłany: 2026-05-03, 12:53   

Sędzia napisał/a:
Drzymała napisał/a:
Tak, żebym dobrze zrozumiał polemikę.
Oglądaliście ten wywiad?
Czy też wydajecie opinie na podstawie opinii kogoś innego?


Oglądałem fragment wypowiedzi Dukaja, do którego odnosi się Wiech w wyżej przywołanym poście (i kilka innych fragmentów również). Zamierzam obejrzeć całość, bo świetnie mi się słuchało tych fragmentów.


To nie było pytanie do Ciebie, Sędzio a do Panów z wyższych postów.
Ja oglądałem całość.
Raczej nie miałem skojarzeń jak P.Wiech.
 
 
Bibi King

Posty: 2637
Skąd: Stamtąd
Wysłany: 2026-05-03, 13:45   

Tak, wypowiedziałem się na podstawie słów dziennikarza. Nie widzę w tym żadnego problemu. Tu, na forum, to one zostały zacytowane jako przyczynek do dyskusji, nie wypowiedź Dukaja. I na podstawie słów dziennikarza oceniłem wypowiedź Dukaja.

Sędzia napisał/a:
Dukaj powiedział tyle, że jakkolwiek zmiany klimatu są widoczne, to nie są one gwałtowne (z dnia na dzień), tylko rozciągnięte w czasie, dlatego postęp i nauka sobie z nimi poradzą, a zatem alarmistyczne tony klimatologów są przesadzone.

Ale żeby sobie poradziły, potrzebują impulsu. Gdyby nie "alarmistyczne tony klimatologów" dalej w najlepsze palilibyśmy węgiel i ropę, nawet nie szukając innych rozwiązań. A tak mamy bezprecedensowy rozwój OZE. I to on ostatecznie przeważy szalę - ale na szeroką skalę (podkreślam to, bo oczywiście np. hydroelektrownie znamy od lat) zaczął się właśnie od nerwowych pokrzykiwań tych złych ekologów. Poza tym nauka i postęp są skutecznie stopowane przez mających ogromną władzę szurów w rodzaju Trumpa.

Cytat:
jak takie alarmistyczne tony wpływają na sferę psychiczną, zwłaszcza młodych ludzi.

Płatki śniegu się nam wezmą i roztopią, normalnie.
  
 
 
Sędzia

Posty: 560
Wysłany: 2026-05-03, 14:00   

Bibi King napisał/a:
Tak, wypowiedziałem się na podstawie słów dziennikarza. Nie widzę w tym żadnego problemu. Tu, na forum, to one zostały zacytowane jako przyczynek do dyskusji, nie wypowiedź Dukaja. I na podstawie słów dziennikarza oceniłem wypowiedź Dukaja.


Odwracasz kota ogonem. To nie jest przyczynek do dyskusji, tylko fałszywa teza postawiona, bo ktoś ośmiela się powiedzieć, że z reakcją na zmiany klimatu mocno przesadzamy. A za tym przesadzaniem stoją realne, bardzo duże pieniądze.

Cytat:
Ale żeby sobie poradziły, potrzebują impulsu. Gdyby nie "alarmistyczne tony klimatologów" dalej w najlepsze palilibyśmy węgiel i ropę, nawet nie szukając innych rozwiązań. A tak mamy bezprecedensowy rozwój OZE. I to on ostatecznie przeważy szalę - ale na szeroką skalę (podkreślam to, bo oczywiście np. hydroelektrownie znamy od lat) zaczął się właśnie od nerwowych pokrzykiwań tych złych ekologów. Poza tym nauka i postęp są skutecznie stopowane przez mających ogromną władzę szurów w rodzaju Trumpa.


Tak sobie zrobimy ten bezprecedensowy rozwój OZE, że gospodarczo zaraz się zwiniemy. Będzie dużo biedniej, za to może pół stopnia zimniej, niż by mogło. Całe szczęście, że Trump wywrócił ten stolik.

Cytat:

Płatki śniegu się nam wezmą i roztopią, normalnie.


Ależ sobie wystawiłeś świadectwo tym tekstem.

https://www.thelancet.com...0091-3/fulltext
"Climate anxiety has emerged as one of the major mental health challenges of our time."

https://www.thelancet.com...0001-8/fulltext
"A growing number of young people are worried, depressed, and angry about climate change.

https://www.thelancet.com...0223-0/fulltext
"Youth might be more likely than adults to experience ill-effects associated with climate anxiety. They are at a crucial point in their physical and psychological development, when enhanced vulnerability to the effects of stress and everyday anxiety elevate their risk of developing depression, anxiety, and substance use disorders.8 Additionally, chronic stress during youth might result in permanent alterations in brain structure and the emergence of psychopathologies later in life.8 As such, the stress of a climate crisis during a crucial developmental period, coupled with an increased likelihood of encountering repeated stressors related to climate change throughout life,2 will conceivably increase the incidence of mental illness over the life course."


https://www.thelancet.com...0278-3/fulltext
"Respondents across all countries were worried about climate change (59% were very or extremely worried and 84% were at least moderately worried). More than 50% reported each of the following emotions: sad, anxious, angry, powerless, helpless, and guilty. More than 45% of respondents said their feelings about climate change negatively affected their daily life and functioning, and many reported a high number of negative thoughts about climate change (eg, 75% said that they think the future is frightening and 83% said that they think people have failed to take care of the planet). Respondents rated governmental responses to climate change negatively and reported greater feelings of betrayal than of reassurance. Climate anxiety and distress were correlated with perceived inadequate government response and associated feelings of betrayal."

https://time.com/7280989/climate-anxiety-mental-health-young-people/
"More and more, climate change is taking a toll not only on communities, the environment, and the economy, but also on human minds. In recent years, researchers have been describing what they variously label eco-distress, exo-anxiety, or even eco-grief—a suite of symptoms including depression, anxiety, and post-traumatic stress disorder—linked to experiencing severe weather events or simply living in a world in which climate change is becoming a growing crisis."
  
 
 
Bibi King

Posty: 2637
Skąd: Stamtąd
Wysłany: 2026-05-03, 15:48   

Sędzia napisał/a:
fałszywa teza postawiona, bo ktoś ośmiela się powiedzieć, że z reakcją na zmiany klimatu mocno przesadzamy.

Fałszywa? Hmm... Tobie - i Dukajowi - pasuje stwierdzenie, że "mocno przesadzamy", mnie - oraz redaktorowi - nie. Obie strony mają swoje racje.

Cytat:
A za tym przesadzaniem stoją realne, bardzo duże pieniądze. (...) Całe szczęście, że Trump wywrócił ten stolik.

I zrobił to z innych powodów, niż stojące za nim realne, bardzo duże pieniądze? To ja wole te realne, bardzo duże pieniądze przeznaczać na OZE niż na "drill, baby, drill".

Cytat:
Ależ sobie wystawiłeś świadectwo tym tekstem.


Przejrzyj streszczenie, które sam wstawiłeś: "might be more likely", "might result", "increased likelihood" i "conceivable increase". To ja to streszczę jeszcze prościej: "Nic nie wiemy, bo nie mamy badań, ale jak pytamy wśród ludzi, to może być źle". A w podtekście: "Dajcie nam realne, bardzo duże pieniądze, to zrobimy takie badania, że hej".

W ciągu dalszym widać wprost, że to wszystko wyniki z ankiet. Sorry, ale to nie jest metoda naukowa. Zresztą skoro nauka i postęp poradzą sobie ze zmianami klimatu, to może poradzą sobie też ze skutkami psychologicznymi? Które też bynajmniej nie wchodzą z dnia na dzień na pełnej?
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 25134
Wysłany: 2026-05-03, 15:59   

Sędzia napisał/a:


Tak sobie zrobimy ten bezprecedensowy rozwój OZE, że gospodarczo zaraz się zwiniemy. Będzie dużo biedniej, za to może pół stopnia zimniej, niż by mogło. Całe szczęście, że Trump wywrócił ten stolik.


Piszesz to serio, czy żeby trollować? Trump niczego nie wywrócił. OZE mają się coraz lepiej, nawet w USA mimo barier rzucanych pod nogi przez Matoła i jego religijną bazę pełną bździny antynaukowej.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Trojan 


Posty: 12949
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2026-05-03, 22:13   

to Europa ma problem z OZE a nie USA.
I to Europa niszczy swoją gospodarkę trzymając się zasad Zielonego Ładu.
Kiedy cały świat ma ten ład w dupie. Tzn. owszem pracują nad nim, ale nie jest dla nich przeszkodą.
 
 
fdv 


Posty: 1954
Skąd: Neverland
Wysłany: 2026-05-04, 08:01   

Bo OZE ma sens jako metoda uniezależnienia się od paliw kopalnych pochodzących z importu, ale jako metoda na powstrzymanie ocieplania się klimatu jest piramidalną bzdurą. Europa odpowiada za 6% globalnych gazów cieplarnianych więc nawet jak jutro wszyscy by popełnili zbiorowe samobójstwo nic by to nie zmieniło. Te wszystkie ostanie pokolenia debili finansowanych za ruskie rubelki to jakieś quasi religijne oszołomstwo które zamiast tradycyjnych bogów/religii na sztandary wynosi matkę ziemię i do niej chce bić pokłony. A to wszystko podsypane mentalnością białego buany z komisji europejskiej która chce dawać całemu światu przykład jak być świętszym od papieża.
_________________
W życiu - oczekujemy co najwyżej sporej porcji bezrefleksyjnej zabawy i przyczynku do dalszej zabawy.
 
 
yoshu

Posty: 138
Wysłany: 2026-05-04, 09:16   

Z jednej strony jedziemy na OZE, a z drugiej strony obecnie liderem w transformacji energetycznej są Chiny, gdzie już większość produkowanej energii pochodzi ze źródeł odnawialnych a w większych miastach praktycznie sto procent pojazdów jest elektrycznych. I Unia Europejska im niczego nie narzuca.
Wydaje się że hasło “OZE” stało się chocholem i narzędziem gry politycznej pewnych środowisk, którym zależy na deprecjonowaniu Unii Europejskiej. Dobrze wśród niektórych grup społecznych sprzedają się hasła “Unia upada”, “Unia inwestuje w OZE a świat im odjeżdża” itp. Komu na tym zależy? Nie wiem ale się domyślam.
 
 
Trojan 


Posty: 12949
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2026-05-04, 10:06   

liderem są Chiny ale nie wyłączają atomu i węgla,
a Niemcy to zrobiły i narzucają taka narrację całej UE
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 25134
Wysłany: 2026-05-04, 10:07   

Jak słusznie zauważył przedmówca liderem w zielonej transformacji jeśli chodzi o energię są Chiny. Jak rozumiem, UE je do tego zmusiła Zielonym Ładem. Udział energii z OZE w miksie energetycznym systematycznie im się zwiększa.

USA, za sprawą rozwoju tzw. ai również zwiększają udziały oze w produkcji zielonej energii. Bo centra danych potrzebują szybko i dużo energii, której paliwa kopalne nie są w stanie załatwić. Dlatego nawet konserwatywne stany jak Teksas, inwestują na potęgę w zieloną energię, bo tam się rozstawiają centra obliczeniowe.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
KS 
KS


Posty: 3613
Wysłany: 2026-05-04, 10:08   

yoshu napisał/a:
, a z drugiej strony obecnie liderem w transformacji energetycznej są Chiny, gdzie już większość produkowanej energii pochodzi ze źródeł odnawialnych a w większych miastach praktycznie sto procent pojazdów jest elektrycznych.

Mylisz propagandę z rzeczywistością. Są wielkie inwestycje w OZE, ale jeszcze długo potrwa zanim z tego będą zauważalne efekty. W chińskich wielkich miastach smog jest wciąż na porządku dziennym. Jeśli chodzi o ekologię, oni już zaczęli się orientować, że mają problem z zanieczyszczeniem środowiska i coś trzeba z tym zrobić, ale do dziś nie wprowadzono tam nawet zwyczajnej segregacji śmieci.
_________________
Kiedy jesteś martwy, nie wiesz, że jesteś martwy. Cały ból odczuwają inni.
To samo dzieje się, kiedy jesteś głupi.
(Lemmy)
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 25134
Wysłany: 2026-05-04, 10:13   

Chiny wciąż mają duży udział węgla w produkcji energii elektrycznej i wolno on spada, natomiast idą jak burza w produkcji energii z oze, więc to długo nie potrwa. Już w 2025 r. albo nawet w 2024 r. osiągnęli swoje cele w tym zakresie przewidziane na 2030 r. Zatem i węgiel i oze, bo mają mocno energochłonną gospodarkę. Ale chciałbym, aby cała UE w takim tempie zwiększała udział oze w miksie energetycznym. Byłoby bombowo.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
ASX76 
zrzęda


Posty: 16896
Skąd: z grzędy
Wysłany: 2026-05-04, 10:13   

Romulus napisał/a:
Jak słusznie zauważył przedmówca liderem w zielonej transformacji jeśli chodzi o energię są Chiny.


Co w niczym nie zmienia faktu, że Chiny są także liderem wśród krajów najbardziej zanieczyszczających środowisko.
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 25134
Wysłany: 2026-05-04, 10:17   

Nie da się od razy wyłączyć węgla i włączyć czystej energii (wyłącznie).

Te popierdóły Dukaja (zmęczyłem w trzech podejściach) miały jednak sens, bo miło sobie pogadaliśmy. :mrgreen:

Niemniej, powtórzę się, od kiedy przestał być pisarzem, stał się całkowicie nieinteresujący.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
ASX76 
zrzęda


Posty: 16896
Skąd: z grzędy
Wysłany: 2026-05-04, 10:48   

Romulus napisał/a:
Nie da się od razy wyłączyć węgla i włączyć czystej energii (wyłącznie).


No ba! ;) Natomiast sytuacja była tak ch.jowa, że Chiny musiały coś zrobić. Można by rzec, że to bohater, który najbardziej spie.dolił, a później heroicznie walczy z tym co zepsuł. ;)

W kwestii zatruwania środowiska USA są zaraz za Chinami i z oczywistych względów nigdy nie zrezygnują z ropy naftowej.
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Bibi King

Posty: 2637
Skąd: Stamtąd
Wysłany: 2026-05-04, 10:53   

KS napisał/a:
W chińskich wielkich miastach smog jest wciąż na porządku dziennym.

I z tego powodu na przestrzeni ostatnich ~15-20 lat m. in. zamykają elektrociepłownie węglowe w metropoliach, ale nie zastępują ich 1:1 nowymi blokami węglowymi stawianymi gdzieś na prowincji, tylko np. budują gigantyczne farmy fotowoltaiczne. Powietrze w Pekinie w 2010 i dzisiaj to ziemia i niebo. A elektryczne jednoślady (bo jeszcze nie samochody) podbiły ich miasta już w pierwszej dekadzie XXI w.
 
 
KS 
KS


Posty: 3613
Wysłany: 2026-05-04, 11:35   

Romulus napisał/a:
Jak słusznie zauważył przedmówca liderem w zielonej transformacji jeśli chodzi o energię są Chiny. Jak rozumiem, UE je do tego zmusiła Zielonym Ładem. Udział energii z OZE w miksie energetycznym systematycznie im się zwiększa.



Nic nie rozumiesz. UE nie jest dla Chin żadnym wzorem, drogowskazem czy autorytetem. To dla nich tylko rejon świata, do którego eksportują swoje towary i w którym zwiększają swoje wpływy i nic poza tym. Mocno uogólniając, oni uważają, że kulturowo i intelektualnie stoją wyżej niż reszta świata i nikt nie ma prawa im nic narzucać. Wręcz przeciwnie, oni dążą do zajęcia pozycji lidera światowego porządku i liczą na to, że to świat podporządkuje się im, a nie oni światu. Ale z właściwą sobie cierpliwością zaplanowali ten proces na długie lata.
Wejście w OZE traktują jako strategię gospodarczą, bo wiedzą, że surowce kopalne prędzej czy później się wyczerpią. It's the economy, stupid :mrgreen:
Ich własne środowisko jest mocno zanieczyszczone, zwłaszcza w dużych skupiskach i to też ma wpływ na ich politykę, ale głównie liczy się strategia gospodarcza.

No i nie zapominajcie, że w sprawach środowiska OZE nie jest celem samym w sobie. Tu nie chodzi o wskaźniki, czy "bycie liderem w procentach", tylko o mniej zanieczyszczoną glebę, wodę i powietrze.
A mam wrażenie, że polityczne przepychanki o wskaźniki i limity rozgrywane są w obszarach, gdzie działają silne lobby biznesowe, bo na wymianach różnych urządzeń np. pieców znakomicie się zarabia. A z zanieczyszczenie środowiska plastikiem praktycznie się nie walczy, bo to biznesowo strzał w kolano.
_________________
Kiedy jesteś martwy, nie wiesz, że jesteś martwy. Cały ból odczuwają inni.
To samo dzieje się, kiedy jesteś głupi.
(Lemmy)
 
 
Bibi King

Posty: 2637
Skąd: Stamtąd
Wysłany: 2026-05-04, 11:41   

KS napisał/a:
na wymianach różnych urządzeń np. pieców znakomicie się zarabia. A z zanieczyszczenie środowiska plastikiem praktycznie się nie walczy, bo to biznesowo strzał w kolano.

Nie da się robić wszystkiego NARAZ. Na pewno nie da się robić dobrze.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

OGIEN I LÓD - Przystan mil/osników prozy Georgea R. R. Martina


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 13