FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
W co gramy?
Autor Wiadomość
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 18901
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2022-03-08, 12:41   

W sumie tam wystarczyło coś odklikać w opcjach //mysli
_________________
Instagram
Twitter
 
 
Trojan 


Posty: 9594
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2022-03-08, 13:15   

kurfa, i jak teraz grać ruskimi ....
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 18901
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2022-03-08, 13:54   

Chujowo //spell
_________________
Instagram
Twitter
 
 
Trojan 


Posty: 9594
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2022-03-08, 13:58   

cały czas mam niedokończoną kampanie Bagration ale teraz to już zupełnie nie mam motywacji żeby ja skończyć.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 18901
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2022-03-08, 17:33   

Po przeinstalowaniu mogę normalnie odpalić w QHD o_O
_________________
Instagram
Twitter
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 6888
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2022-03-08, 18:44   

MrSpellu napisał/a:
Po przeinstalowaniu mogę normalnie odpalić w QHD o_O
Tylko wtedy pewnie słabo wszystko widać?
_________________
Beata: co to jest "gangrena zobczenia"? //ooo
Fidel-F2: Pojęcie wprowadził Josif Wissarionowicz
Fidel-F2: Jak choćby raz opuścisz granice rodiny, ty już nie nasz, zobczony.
Fidel-F2: Na tę gangrenę lek jest tylko jeden.

Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 18901
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2022-03-08, 20:16   

No właśnie nie.
_________________
Instagram
Twitter
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 18901
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2022-03-09, 09:21   

Pytanie: Czy dwie drużyny, inżynierów oraz lekkiej piechoty może szturmem zająć umocnione wzgórze bez strat własnych? //panda

Odpowiedź: Jak najbardziej może i to jak! Wystarczy najpierw to skurwysyńskie wzgórze ostrzelać moździerzami, przypierdolić tam z działa AT 5cm i prowadzić ogień osłonowy ze skitranego w krzokach MG 34 --_-

Pytanie: Kto szkolił załogę dwóch radzieckich moździerzy ostrzeliwujących wytrwale moje działo AT 5cm?

Odpowiedź: Nie wiem, ale się domyślam że Pedro Kantor :P

Ta gra to piekno i dobro //spell
_________________
Instagram
Twitter
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 9867
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2022-03-09, 09:28   

Będą to wykładać na akademiach wojskowych, jak wzięcie baterii koło Brecourt przez kapitana Wintersa //mysli

Ta seria jest po prostu zdumiewająca pod każdym względem //mysli Ale odcinek z frontem wschodnim cenię najbardziej za akcje w guście "Pierwsza obróci się moja osiemdziesiątka ósemka czy Józkowa wieżyczka?" :P
_________________
* W celu uzyskania dalszych informacji uprasza się o ponowne przeczytanie tego postu.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 18901
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2022-03-09, 09:33   

Czyli co? Namówiłem? //panda
_________________
Instagram
Twitter
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 9867
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2022-03-09, 09:37   

Oddal się, niecnoto, bo uraczę Cię repliką z Wyspy Węży --_-

EDIT: Namówiłeś :P
_________________
* W celu uzyskania dalszych informacji uprasza się o ponowne przeczytanie tego postu.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 18901
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2022-03-09, 09:58   

Hehe //spell
_________________
Instagram
Twitter
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 18901
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2022-03-10, 12:05   

Co się dzieje jak wbijasz na pełnej kurwie w hale produkcyjne gdzieś pod Stalingradem?
Dzieją sie cuda!

:arrow: Drużyna inżynierów wpada pod ostrzał z maxima i nikomu nic się nie dzieje, a maxim zostaje szybko zneutralizowany pierwszym strzałem z moździerza //spell
:arrow: Tymczasem po drugiej stronie ulicy, drużyna szturmowa wpada pod lufę lekkiego działka AT i zostaje całkowicie zmasakrowana (i to na bardzo bliskim dystansie!) //spell

Chyba sobie dzisiaj jednak zainstaluję Last Stand Arnhem.
_________________
Instagram
Twitter
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 9867
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2022-03-10, 12:09   

Nadmiar czołgów Ci przeszkadza? //spell
_________________
* W celu uzyskania dalszych informacji uprasza się o ponowne przeczytanie tego postu.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 18901
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2022-03-10, 13:21   

Narazie czołgów tyle co kot napłakał i raczej lekkie skurwysyny. Po prostu wolę holenderskie mapy. Albo nabite miasta, albo płasko z dużą ilością krzoków //mysli
_________________
Instagram
Twitter
 
 
Trojan 


Posty: 9594
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2022-03-10, 13:27   

Stary Ork napisał/a:
Nadmiar czołgów Ci przeszkadza? //spell



nie ma nadmiaru czołgów, jest co najwyżej niedobór NLAWów
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 9867
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2022-03-21, 10:41   

Niestety, z pepancu mam na razie tylko StuG III i Befehlspanzer III, smuteczek. Za to przypomniałem sobie, że właściwie niemieckie działo piechoty 75 mm to jest arcyzajebista maszynka do robienia dżemu z bolszewików, i jedyną przewagą, jaką mają wobec niej kaemy jest mobilność, bo ze stacjonarnej, okopanej pozycji bije na łeb wszystkie bronie wsparcia (może oprócz moździerzy 50 mm, ale ich nic nie pobije //amor ). Prę na Moskwę, spadły śniegi, pojawiają się radzieckie tanki, jest nieźle, a będzie jeszcze nieźlej.
_________________
* W celu uzyskania dalszych informacji uprasza się o ponowne przeczytanie tego postu.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 18901
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2022-03-21, 12:33   

Ja jakoś teraz nie miałem czasu, ale czas nadchodzi, skurwysyny :badgrin:
_________________
Instagram
Twitter
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 9867
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2022-03-21, 12:35   

Czas bagnetu i saperki, czas tygrysiej zamieci, czas pogardy? //panda
_________________
* W celu uzyskania dalszych informacji uprasza się o ponowne przeczytanie tego postu.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 18901
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2022-03-21, 12:38   

Czas Panzerschokolade //amor
_________________
Instagram
Twitter
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 9867
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2022-03-21, 12:39   

Ten uczuć, kiedy zeżarłeś dwie paki pervitinu, ale natarcie przełożono na następny dzień //mysli
_________________
* W celu uzyskania dalszych informacji uprasza się o ponowne przeczytanie tego postu.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 18901
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2022-03-21, 12:46   

Oh Scheiße //panda
_________________
Instagram
Twitter
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 9867
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2022-03-22, 07:21   

W każdym razie najlepszą bronią ppanc jest flammenwerfer, mam na to kwity. I, oraz, chainfist+combi melta, ale to innym razem //mysli .
_________________
* W celu uzyskania dalszych informacji uprasza się o ponowne przeczytanie tego postu.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 18901
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2022-03-22, 08:50   

Stary Ork napisał/a:
W każdym razie najlepszą bronią ppanc jest flammenwerfer


O dziwo tak. Aczkolwiek nic nie przebije inżyniera, który wpełza pod czołg, detonuje ładunek wybuchowy i tym samym wypierdala w kosmos owy czołg, siebie i pół drużyny --_- Zawzięty skurwysyn //spell

Stary Ork napisał/a:
I, oraz, chainfist+combi melta, ale to innym razem


Dziwnie piszesz krawężnik //mysli
_________________
Instagram
Twitter
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 9867
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2022-03-22, 08:57   

MrSpellu napisał/a:
Aczkolwiek nic nie przebije inżyniera, który wpełza pod czołg, detonuje ładunek wybuchowy i tym samym wypierdala w kosmos owy czołg, siebie i pół drużyny


Akurat całkiem sporo przedmiotów go przebije //mysli . Ale czołgi w mieście są rozbrajająco nieporadne, fantastycznie to w CC oddano. Wczoraj miałem spięcie z KW-1 na Kremlu, wyjechał mi zza winkla na StuG i, rzecz jasna, wypieprzył w pizdu, ale uprzednio StuG wbił mu penkę z immobilem, więc KW uwiązł w wąskim zaułku, i tuśmy go czekali - dwadzieścia minut pełznięcia, stawiania dymu, macania moździerzami ruskiej piechoty skitranej na trasie, wyprowadziłem na tył drużynę z miotaczem, szszszszuuuuuu-JEBUT! Przepiękne //slina
_________________
* W celu uzyskania dalszych informacji uprasza się o ponowne przeczytanie tego postu.
 
 
dworkin 


Posty: 3977
Wysłany: 2022-03-24, 12:28   

Czas na raport po trzech miesiącach grania na Switchu... Konsola jest super, najlepsza dla dzieci przed 10 rokiem życia. A możliwość przełączania jej (switching) z trybu desktop do handheld to istna bajka, wygoda i zajebistość totalna, która sprawiła, że sprzedaje się ona w niesamowitych ilościach. Rocznie lepiej niż XBOX i konkurując z PS-em. I dlatego też Steam Deck również poszedł w tę hybrydową stronę.

Szkoda tylko, że nie w Polsce się tak sprzedaje. Nintendo olewa nas, jeśli chodzi o wersje językowe i właściwie cały marketing. Dopiero w ostatnich dwóch latach zapuściło jakieś reklamy w tv. Z tego powodu poza moją córką nikt w jej otoczeniu nie posiada Switcha, za to PS-ów dostatek. Dzieciaki nie znajo Mario ni Luigiego. Za moich czasów wszyscy mieli Pegasusa i te same gry, więc mogliśmy wymieniać doświadczenia, a odwiedzając kogoś od razu grać na równi. Córka zaś miażdży każdego, kto po raz pierwszy siada z nią do gry.

Najbardziej podobają mi się:

Mario Kart 8 - mój pierwszy wybór, jako że to ultimate party game. Osobiście nigdy nie rozumiałem jej fenomenu, ot zabawna ścigałka, ale na własne oczy widziałem, jaki fun sprawia innym. I moja córka też ją uwielbia, cały czas do niej wraca. Wydaje się banalna, lecz wystarczy chwilę pograć w jej bezpośrednią konkurencję - Chocobo czy Crash Kart - by stwierdzić, że to jednak nie to samo. Nie tak łatwo dorównać Mario.

Super Mario 3D World / Bowser's Fury - zestaw 2 gier, starej i nowej, by ponownie skusić do kupna osoby posiadające tylko pierwszą. Ale wtedy się nie opyla, Bowser's Fury jest fajna, ale nie na tyle, by tylko na nią wydać ponad 200 zł. 100 za używaka bym dał. Tylko ostrzegam, gra od połowy robi się strasznie wkurwiająca. Ogólnie polega na rozwiązywaniu platformowych zagadek z okresowymi wstawkami survivalowymi, kiedy cały świat płonie i trzeba to przeczekać. Niestety od połowy survival ma miejsce cały czas. Gdyby dało się to chociaż w ustawieniach trudności wyłączyć! No ale powolutku ciułam, bo córka już odpuściła, kolejne kocie błyski.

Za to Super Mario 3D World to ucieleśnienie platformowego geniuszu. Gra jest po prostu wspaniała. Z aktualnych znanych mi tytułów, jeśli chodzi o samą platformową mechanikę, dorównuje jej tylko Mario Odyssey (i przebija storytellingiem). Córka gra sama, jest super. Gramy razem, jest super. Przeszliśmy ją już dwukrotnie, ale ona i tak ciągle powtarza wybrane plansze.

Yoshi's Crafted World - klasyczna platformówka dla najmłodszych, idealna na początek. O ile opisaną wyżej oceniłbym na 6-7 lat plus, to Yoshi nadaje się już od 5. Bardzo prosta i totalnie chillowa klasyczna platformówka w ciepłym handmade-style.

Luigi's Mansion 3 - dotąd moja ulubiona ze wszystkich kupionych gier. O ile do powyższych rzadko siadam z własnej inicjatywy, a raczej wzywany przez córkę, to do Luigiego sam ją namawiam. Jest to pełna zagadek zręcznościowa przygodówka ze świetną historią, czyli wszystko, co lubię. Jest też stworzona do co-opa, bo wiele momentów da się pokonać jedynie obiema dostępnymi postaciami, a w trybie solo sterowanie obiema jest dużo mniej intuicyjne i po prostu trudniejsze. Poza tym trzeba w niej sporo po angielsku czytać. Także gramy w nią tylko razem. Raczej nie widzę możliwości, by z uwagi na sterowanie, niektóre trudniejsze zagadki i angielskie teksty, tryb solo był do samodzielnego przejścia dla dzieciaka poniżej wieku nastoletniego.

Jesteśmy już w połowie (gramy od 3 tygodni, powoli) i bawimy się przy tym świetnie. Kolejne cudo od Nintendo. Gralibyśmy więcej, gdyby nie młodsze dziecko, którym muszę się zajmować.

SpongeBob SquarePants: Battle for Bikini Bottom - Rehydrated - jedyna gra kupiona przeze mnie na kartridżu. By wypróbować slot na kartridże, ale też polską wersję językową. Miała więc być lajtowa bez zobowiązań, a okazała się nadgrą. Remake tytułu z 2003 roku, tylko jeszcze ulepszony. Platformowo oczywiście ustępuje Mario, ale nie bardzo ustępuje. Mechanika jest przystępna i wygodna (wymaga nawet mnie precyzji niż Mario), dynamiczna i daje mnóstwo funu. Aż trzy odmienne postaci sterowalne oferują w miarę różnorodne doznania (Patryk tylko trochę, Sandy bardzo). Design poziomów złożony i nieprzerwanie kuszący do eksploracji. To gra o quasi otwartym świecie, gdzie nie trzeba zawsze kroczyć tylko jedną utartą ścieżką. Estetycznie jest po prostu ładna, graficznie wysokie progi, a świat Spongeboba został bardzo dobrze odwzorowany. Także jeśli chodzi o klimat i humor pierwowzoru, ze wszystkimi znanymi zeń postaciami i doskonałym dubbingiem tych samych aktorów.

Jeśli Ty lub twe dziecko lubicie Spongeboba - must have (istnieje wersja na PC i inne konsole). Jeśli go nie znacie - warto poznać. Jeśli nie lubicie - to polubicie :P
  
 
 
Trojan 


Posty: 9594
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2022-03-24, 12:48   

dworkin napisał/a:
. Za moich czasów wszyscy mieli Pegasusa i te same gry, więc mogliśmy wymieniać doświadczenia,


biedne dzieci ...

za "moich" czasów dzieci biegały po podwórku.

a w komputerach - to "wszyscy" mieli Atari albo c64 --> później Amigi.

z konsol to ludzie mieli "gry telewizyjne"
 
 
dworkin 


Posty: 3977
Wysłany: 2022-03-24, 12:52   

Też miałem najpierw C64, potem Pegasusa, Atari, aż wreszcie PC. A gry telewizyjne, o których mówisz, to po prostu I i II generacja konsol. Pierwszy NES (którego pośrednim piratem jest Pegasus) to III generacja. Switch - VIII generacja, a PS5 - IX.
 
 
Trojan 


Posty: 9594
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2022-03-24, 13:07   

ale gry tv o których mówię to ten "tenis" z kontrolerem na pokrętło ;) to z lat '80 kiedy nie śniło nam się o mikrokomputerach
dziwne - z c64 przesiadłeś się na Pegazusa ?
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 6888
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2022-03-24, 13:13   

Trojan napisał/a:

dziwne - z c64 przesiadłeś się na Pegazusa ?
Pewnie takiego
_________________
Beata: co to jest "gangrena zobczenia"? //ooo
Fidel-F2: Pojęcie wprowadził Josif Wissarionowicz
Fidel-F2: Jak choćby raz opuścisz granice rodiny, ty już nie nasz, zobczony.
Fidel-F2: Na tę gangrenę lek jest tylko jeden.

Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Fahrenheit 451


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 14