Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Kara śmierci, instytucja kary

Czy popierasz karę śmierci?
Tak
50%
 50%  [ 52 ]
Nie
44%
 44%  [ 46 ]
Nie wiem/Nie mam zdania
5%
 5%  [ 6 ]
Głosowań: 104
Wszystkich Głosów: 104

Autor Wiadomość
Saika 
Czarna katana


Posty: 2969
Skąd: Z Pierwotnego Chaosu
Wysłany: 2010-01-24, 14:24   

Czy uważasz, że zemsta jest właściwym motywem, a jej wywarcie- cnotą?
Dyskutowałabym...
_________________

 
 
Fidel-F2 


Posty: 10693
Wysłany: 2010-01-24, 14:25   

Saika napisał/a:
Dyskutowałabym...
i niepotrzebnie
_________________
zamaszyście i zajadle wszystkie szkaradne gryzmoły

Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
toto 
Balrdrick


Posty: 7710
Skąd: Magic Kingdom
Wysłany: 2010-01-24, 14:25   

Jander napisał/a:
Ee? Przecież przytoczyłeś wypowiedź Saiki, że w USA jest tyle przestępstw pomimo KŚ, a teraz piszesz, że uważa, że KŚ jest przyczyną tylu przestępstw.
Dobra, nieco źle napisałem. Powinno być pomimo. Ale biorąc pod uwagę jej inne wypowiedzi (nie kara śmierci, a "przytulanie" i dawanie kolejnej szansy odnośnie brutalnych morderców) myślę, że w stopę sobie nie strzeliłem.


Nieco wyżej sugeruje, że kara śmierci w USA jednak ma wpływ na to, że nie jest to spokojny kraj. Czyli ma jakiś (negatywny) wpływ na przestępczość.
Saika napisał/a:
Bo odgórne dopuszczenie KŚ również raczej będzie miało skutki złe, niż dobre, a nawet, jeśli dobre- to znikome, przy znikomej stosowalności. USA to nie osada spokoju- jest wręcz przeciwnie, czyż nie?
_________________
es­te­ta eks­tra­or­dy­na­ryj­ny

Naprawdę, nie należy ufać apostołom prawdy. Naprawdę kłamcę zdradza podkreślanie prawdy, jak tchórza zdradza podkreślanie waleczności. Naprawdę wszelkie podkreślanie jest formą skrywania albo oszustwa. Formą narcyzmu. Formą kiczu.
"Oszust", Javier Cercas
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 18042
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2010-01-24, 14:31   

Saika napisał/a:
Czy uważasz, że zemsta jest właściwym motywem, a jej wywarcie- cnotą?

Owszem.
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
Saika 
Czarna katana


Posty: 2969
Skąd: Z Pierwotnego Chaosu
Wysłany: 2010-01-24, 14:46   

A ja bym jednak chciała sprawiedliwości, nie zemsty...
Zemsta rodowa to raczej nie ten kraj...
Wiesz, o czym mówię?
_________________

 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 20696
Wysłany: 2010-01-24, 15:35   

Mniammmm...........

Saika, weź zrób kwerendę (dobrze piszę?) moich postów i wskaż mi, gdzie ja stawiałem tezę o stawianiu się ponad społeczeństwem? Może tak było, ale nie pamiętam a nie chce mi się szukać.

Saika napisał/a:
A ja cały czas nie rozumiem, drogi Romulusie, o co tyle hałasu...
Przecież KŚ byłaby zarezerwowana dla najgorszych... stosowana wyjątkowo...

No właśnie - o co tyle hałasu robisz? O kilku degeneratów?
Saika napisał/a:
Jakiż wpływ wielki a pozytywny (wbrew temu, co się dzieje tam, gdzie wykonuje się KŚ) miałaby mieć, bo nie odpowiedziałeś?

Nie odpowiedziałem? Nic innego przecież nie robię. //grozi
Mniej wydawanych pieniędzy na utrzymywanie kilkunastu (załóżmy) potencjalnych, którzy by się załapali. Wspomnij, przeanalizuj rachunki, o których była mowa wcześniej. Czy znowu uciekniesz z podkulonym ogonem, aby wrócić i udawać, że nie zostałaś rozjechana wcześniej?

Inne walory: zemsta. Kara zawiera w sobie odpłatę, zemstę. Niektóre mniej niektóre bardziej - w zależności od wagi czynu i innych okoliczności. Ja uważam, że w pewnych przypadkach rachunek jest jeden: życie za życie.
Saika napisał/a:
A skazanie na śmierć jakoś jawi mi się jako coś gorszego od dożywocia...

No ba. Życie jest zawsze lepsze od nie-życia - z punktu widzenia zdrowego psychicznie żywego.

Saika napisał/a:
Kara nie ma służyć eliminacji "elementów szkodliwych" tyko ma być dyscyplinująca dla społeczeństwa.
Kara pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania jest eliminacją - okresową - ze społeczeństwa. Jej walor tzw. ogólnoprewencyjny (oddziałujący na społeczeństwo bywa różny: jest sygnałem, że państwo chroni obywateli przed jednostkami, które mu zagrażają - np. mordercami, gwałcicielami itp.; jest sygnałem, że takich zachowań jak osądzone nie warto podejmować, bo może kogoś spotkać przykra niespodzianka i od ludzi zależy, czy wezmą to sobie do serca, czy nie). Zatem, jak widzisz - kara ma zasadniczo dwa wymiary: indywidualny (wobec sprawcy) i ogólnoprewencyjny (wobec społeczeństwa).

Saika napisał/a:
Bo jeśli się opierasz- nie ma sprawy, zastrzyk albo elektrody...
Nie, to jest uciekanie przed problemem.
I demontuje nowoczesne podejście do kary i resocjalizacji.

Znowu strzeliłaś ogólnikiem, który niewiele znaczy. Czemu "się opierasz"? I nie, nie jest to uciekaniem przed problemem. Zabity morderca to nie jest problem - to jest rozwiązanie problemu (utrzymywania go, chociażby). Nic nie jestem mu winien. To on jest winien: życie które odebrał. (Zaznaczam dla Saiki: nie dotyczy to każdego przestępcy).
Saika napisał/a:
Z tego, co widziałam na ostatnim wykresie... Hmmmmm.... POlska od zniesienia KŚ nie zdziczała...

Stany USA, które ją utrzymują także nie zdziczały, prawda? A to, że mają bardzo liberalny (w podejściu do przebiegu procesu karnego) system sądzenia, to ich problem, a nie nasz.

Fidel-F2 napisał/a:
Saika napisał/a:
nic to nie da.

da, parę ścierw pójdzie do piachu

Saika napisał/a:
Nie zaczynaj od nowa...

Zdaje się, że to ty zaczęłaś a Fidel przypomniał ci tylko podstawową korzyść z KŚ.

Saika napisał/a:
Czy uważasz, że zemsta jest właściwym motywem, a jej wywarcie- cnotą?

Tak, ja tak uważam. Każda kara jest formą zemsty, odpłaty. Umiejętność jej wymierzania w zobiektywizowany, pozbawiony emocji sposób, w sposób zrównoważony w stosunku do winy - jest cnotą każdego społeczeństwa, które mieni się zdrowym i prawidłowo funkcjonującym. Brak tej odpłaty jest aberracją.
Saika napisał/a:
A ja bym jednak chciała sprawiedliwości, nie zemsty...
Zemsta prowadzi do sprawiedliwości. Tak właśnie funkcjonuje system karny. Odpłaca sprawcy i jednocześnie daje mu szansę na naprawienie tego, co uczynił. Jeśli on z tej szansy nie chce korzystać - to już jego problem.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Saika 
Czarna katana


Posty: 2969
Skąd: Z Pierwotnego Chaosu
Wysłany: 2010-01-24, 16:05   

Romulusie, mamy jechać od nowa o resocjalizacji?
Bo mi się nie chce...
O "wykopie" ze społeczeństwa pisał Łak w kontekście liberalizmu Locke'owskiego, o ile pamietam. I, o ile pamietam, wykazałam tu sprzeczność.
_________________

 
 
toto 
Balrdrick


Posty: 7710
Skąd: Magic Kingdom
Wysłany: 2010-01-24, 16:17   

Saika napisał/a:
Romulusie, mamy jechać od nowa o resocjalizacji?
Ech, zatrudnij się w więzieniu, wtedy pewnie inaczej na to spojrzysz (znam kilka osób z branży). Ja tam w skuteczną resocjalizację jakoś uwierzyć nie mogę.

edit: Pomyliły mi się dyskusje i tematy. Za dużo już tego.
_________________
es­te­ta eks­tra­or­dy­na­ryj­ny

Naprawdę, nie należy ufać apostołom prawdy. Naprawdę kłamcę zdradza podkreślanie prawdy, jak tchórza zdradza podkreślanie waleczności. Naprawdę wszelkie podkreślanie jest formą skrywania albo oszustwa. Formą narcyzmu. Formą kiczu.
"Oszust", Javier Cercas
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4436
Skąd: fnord
Wysłany: 2010-01-24, 16:49   

Saika napisał/a:

O "wykopie" ze społeczeństwa pisał Łak w kontekście liberalizmu Locke'owskiego, o ile pamietam. I, o ile pamietam, wykazałam tu sprzeczność.

Ja pamiętam tyle że powoływałaś się zarówno na Locka jak i św Tomasza, i w którymś momencie skonfrontowałem Cię z tekstem źródłowym który mówił dokładnie coś odwrotnego niż twierdziłaś. I twoim jednym wytłumaczeniem w obu przypadkach było to że obaj myśliciele nie bardzo wiedzieli co piszą bo zawarli sprzeczne z sobą tezy. To że sama się mylisz i zwyczajnie pierdolisz farmazony bo obu panów nie rozumiesz w elementarnym stopniu (znasz tylko pare ogólnych komunałów na ich temat), przez myśl Ci nie przemknęło.

Jeśli chcesz to zadam sobie trud i wykopie oba przypadki bo są zadziwiająco podobne w swojej zabawności. Ale naprawdę koleżanko powoływanie się na swoje własne kompromitacje to coś co czyni Cię seryjnie wyjątkową.
 
 
Saika 
Czarna katana


Posty: 2969
Skąd: Z Pierwotnego Chaosu
Wysłany: 2010-01-24, 17:01   

Nie, Toto, ja tylko zwracam uwagę, że te argumenty, na które powołują się obie strony, już padły. Powtarzanie się jest bez sensu.

Łaku, bardzo sobie cenie Twoje ostre pióro ale chamstwo to nie argument.
Może i myliłam sie w dyskusji o Kossakowskiej- ale, w przeciwieństwie do Ciebie, nie popadłam w samozachwyt i doczytałam, co trzeba. Możemy do tego wrócić ale odnoszę wrażenie, że byłoby to irytujące, nudne i niepotrzebne.

Tyle ode mnie.
_________________

 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2010-01-24, 19:28   

[Mod mode on]Wyczyściłem kilka postów, bo jazda po bandzie jazdą po bandzie, ale one naprawdę nic nie wnosiły[Mod mode off]
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 20696
Wysłany: 2010-01-25, 20:37   

Wiadomość z telewizji: w Iraku w końcu został stracony "Chemiczny" Ali, kuzyn Saddama Husajna, który "gazował" Kurdów. Ciekawym okrutnie, w jaki sposób byłby on resocjalizowany w myśl pseudooświeceniowej doktryny Saiki. I jaki miałby być cel takiej resocjalizacji? Czy efekt takiej resocjalizacji (skrucha, łzawe przyznanie się do winy i prośba o wybaczenie) to stan, który oddałby sprawiedliwość ofiarom tego zbrodniarza? Nie wnikajmy w uwarunkowania społeczno - polityczne - fakt funkcjonowania "Chemicznego Alego" w brutalnej dyktaturze, która pewnie zagazowałaby Alego, gdyby podpadł (choć, w sumie, był on krewnym Saddama). Równie dobrze na miejscu Alego można postawić Hitlera, Lenina, Stalina i im podobnych zbrodniarzy.

Jaka skrucha byłaby na tyle wiarygodna, aby przymknąć oczy na miliony ofiar ich reżimów? Czy warto w ogóle się resocjalizacją takich potworów przejmować?
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Saika 
Czarna katana


Posty: 2969
Skąd: Z Pierwotnego Chaosu
Wysłany: 2010-01-25, 20:48   

Pytanie jest trudne.
Jeden człowiek przyczynił sie do cierpień bardzo wielu ludzi.
Hitler rozpetał wojnę, która pochłonęła miliony.
O innych zbrodniarzach wojennych nie wspominając.

Zróbmy tak.
Czy zgodzisz się na kompromis?

KŚ- owszem, ale:

- Tylko po procesie przed Międzynarodowym Trybunałem Praw człowieka (nie godze się na KŚ na szczeblu narodowym)
- Tylko w wypadku pełnej poczytalności
- Tylko w wypadku braku skruchy
- Tylko w wypadku zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości (czy wszystich, tu sie wacham)
- Nie w każdy sposób. Nie jestem pewna, czy wieszanie jest w porządku, ale może zastrzyk?

Warunki te muszą występować jednocześnie.
Może być?
_________________

 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 20696
Wysłany: 2010-01-25, 20:50   

Saika napisał/a:
Zróbmy tak.
Czy zgodzisz się na kompromis?

KŚ- owszem, ale:

- Tylko po procesie przed Międzynarodowym Trybunałem Praw człowieka (nie godze się na KŚ na szczeblu narodowym)
- Tylko w wypadku pełnej poczytalności
- Tylko w wypadku braku skruchy
- Tylko w wypadku zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości (czy wszystich, tu sie wacham)
- Nie w każdy sposób. Nie jestem pewna, czy wieszanie jest w porządku, ale może zastrzyk?

Warunki te muszą występować jednocześnie.
Może być?

Wow, ja tego domagam się nie tylko w stosunku do zbrodniarzy wojennych, ale - odpowiednio stosując - do innych zbrodniarzy (mniejszego kalibru) także.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Saika 
Czarna katana


Posty: 2969
Skąd: Z Pierwotnego Chaosu
Wysłany: 2010-01-25, 20:54   

Tutaj nie ustąpię.
A kompromis nie oznacza dla mnie rezygnowania z ideału- a ideałem byłaby sytuacja, w której KŚ nie trzeba byłoby stosować, a tym samym- żeby zniknęła ona z kodeksów.
Taki ideał.

[edit]

Moje ustępstwo nie oznacza końca wątpliwości etycznych- Jak to ktos kiedyś napisał- pomyłki się zdarzają, nawet w sprawach jak najbardzje oczywistych. O celowych machinacjach nie wspomnę.

Dodaję więc jeszcze jedną uwagę:
Na szczeblu państwa KŚ może być zbyt niebezpieczna.
Pytam też o osobę kata, która musiałaby mieć wykształcenie medyczne.

Plus reszta litanii moich wątpliwości połączona z pochwałą reedukacyjnej roli więzienie dobrze urządzonego. (czyli takiego, którego u nas nie ma)

Patrząc jednak na zbrodniarzy wojennych i dochodząc przyczyn ich zachowania zaczynam poważnie wątpić, czy im się to wszystko na coś przyda...
Za Romulusem: Ali i tak dostał więcej, niż dał Kurdom.

Przykro mi, ale jak długo będą wojny- tak długo będą takie przykrości.
_________________

  
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6273
Skąd: Piła
Wysłany: 2010-01-25, 21:18   

Saika napisał/a:
Tylko w wypadku braku skruchy

Ok. Żałuję, że doprowadziłem do śmierci 10 milionów ludzi. Jest mi bardzo przykro z tego powodu i zobowiązuję się do przeproszenia wszystkich rodzin ofiar.
Nie zabijesz mnie?
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Saika 
Czarna katana


Posty: 2969
Skąd: Z Pierwotnego Chaosu
Wysłany: 2010-01-25, 21:32   

A zrobiłeś to? :P
Jesli skrucha byłaby szczera (a wątpię, czy ktos taki, jak Ali, był skruszony) to czemu nie, zaryzykuję wpakowanie na resztę życia do ciupy, zmiejszysz tylko moje wyrzuty sumienia.
_________________

  
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4436
Skąd: fnord
Wysłany: 2010-01-25, 21:36   

Saika napisał/a:

KŚ- owszem, ale:

- Tylko po procesie przed Międzynarodowym Trybunałem Praw człowieka (nie godze się na KŚ na szczeblu narodowym)
- Tylko w wypadku pełnej poczytalności
- Tylko w wypadku braku skruchy
- Tylko w wypadku zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości (czy wszystich, tu sie wacham)
- Nie w każdy sposób. Nie jestem pewna, czy wieszanie jest w porządku, ale może zastrzyk?

Warunki te muszą występować jednocześnie.
Może być?


Pierdolnełem z śmiechu. Przecież nie ma takiego czegoś jak "Międzynarodowy Trybunał Praw człowieka". Po prostu nie ma takiej instytucji. Saika, nasza forumowa mistrzyni podstępu niezamierzonego. :lol:
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6273
Skąd: Piła
Wysłany: 2010-01-25, 21:47   

Saika napisał/a:
A zrobiłeś to?

Jeśli miałbym w perspektywie śmierć/ No jasne:)
Saika napisał/a:
Jesli skrucha byłaby szczera (a wątpię, czy ktos taki, jak Ali, był skruszony) to czemu nie, zaryzykuję wpakowanie na resztę życia do ciupy, zmiejszysz tylko moje wyżuty sumienia.

Wykorzystałbym to do napisania Main Kampf 2 ^^

Ł napisał/a:
Pierdolnełem z śmiechu. Przecież nie ma takiego czegoś jak "Międzynarodowy Trybunał Praw człowieka". Po prostu nie ma takiej instytucji. Saika, nasza forumowa mistrzyni podstępu niezamierzonego.

Czepiasz się ;)

A i Saika, wątpisz czy ktoś taki byłby skruszony. Czy to nie może działać do innych oskarżonych? Mówi, że żałuje swoich czynów, ale ja w to wątpię... :>
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Saika 
Czarna katana


Posty: 2969
Skąd: Z Pierwotnego Chaosu
Wysłany: 2010-01-25, 21:49   

Saika po raz pierwszy stwierdza, że dyskusja z wami zwyczajnie nie ma sensu.
Daje palec, a wy chcecie rękę.
Tak się nie bawimy.

Aha Łaku na razie wystarczy mi Europejski, ale kto wie, co będzie w przyszłości. ;)
_________________

 
 
Asuryan 
Król Bogów

Posty: 3365
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-01-25, 21:55   

Na jakiej podstawie Irakijczyk (czy ktoś spoza obywateli państw wchodzących w skład Rady Europy) miałby mieć proces przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka?

Saika napisał/a:
Saika po raz pierwszy stwierdza, że dyskusja z wami zwyczajnie nie ma sensu.

Większość z nas już dawno stwierdziła, że dyskusja z Saiką nie ma sensu, ale i tak dyskutujemy (a przynajmniej próbujemy to robić) :mrgreen:
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4436
Skąd: fnord
Wysłany: 2010-01-25, 22:07   

Tixon napisał/a:

Czepiasz się ;)

Nie. Judykatura międzynarodowa, sprawa sama z siebie bardzo skomplikowana i kontrowersyjna, w połączeniu z takim zagadnieniem jak kara śmierci daje ogromne pole do dyskusji i generalnie tworzy niezły combos flejmowy. Jeśli ktoś rzuca w niej nazwami nieistniejących instytucji to znaczy że totalnie nie wie o co kaman, albo świadomie chce grac na niewiedzy pozostałych dyskutantów. Saika chyba spełnia oba warunki - próbuje przenieść spór na pole w którym nie dość że sama nic nie wie, to liczy że wszyscy inni wiedzą tyle samo.

Saika napisał/a:

Aha Łaku na razie wystarczy mi Europejski, ale kto wie, co będzie w przyszłości. ;)

I następny atak śmiechu. :lol: Gdybyś wiedziała cokolwiek o Europejskim Trybunale Praw Człowieka to byś wiedziała że pozwanym w nim nie może być osoba fizyczna tylko państwo (więc nie ma mowy o jakimkolwiek nawet potencjalnym wymierzaniu kary śmierci). Od odpowiedzialności osób fizycznych próbowana powołać inny sąd międzynarodowy zwany Międzynarodowym Trybunałem Karnym co zresztą dało skutki mocno mizerne, bo doszło do kolizji z zasadą równości i suwerenności państw, ale to dłuższy temat.

Nadal chcesz rozmawiać o karze śmierci w kontekście prawa międzynarodowego? Z taką totalną niewiedzą? Serio, nie masz za grosz szacunku dla inteligencji i czasu dyskutantów.
  
 
 
Saika 
Czarna katana


Posty: 2969
Skąd: Z Pierwotnego Chaosu
Wysłany: 2010-01-25, 22:10   

Gdyby istniał choć cień szansy, że coś sensownego by z niej wynikło (a ja doczytałabym to i owo) to chętnie, ale skończy się tak, jak kończy się każda inna dyskusja z Tobą, Łaku.
_________________

 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 20696
Wysłany: 2010-01-25, 22:11   

Asuryan napisał/a:
Na jakiej podstawie Irakijczyk (czy ktoś spoza obywateli państw wchodzących w skład Rady Europy) miałby mieć proces przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka?

To, skoro już ściśli mamy być: Międzynarodowy Trybunał Karny.

Asuryan napisał/a:
Saika napisał/a:
Saika po raz pierwszy stwierdza, że dyskusja z wami zwyczajnie nie ma sensu.

Większość z nas już dawno stwierdziła, że dyskusja z Saiką nie ma sensu, ale i tak dyskutujemy (a przynajmniej próbujemy to robić) :mrgreen:

U mnie to zboczenie. I jakaś perwersyjna przyjemność. Coś jak kopanie neonazisty czy innego idioty z Che Guevarą na koszulce. W realu nie mogę, ale od czego Wielki Śmietnik?

Saika - ja także nie chciałbym zamykania ludzi w więzieniach, słuchania płaczu pokrzywdzonych, zaklinań oskarżonych, brudnych ulic, korków na ulicach, strajków, związków zawodowych, pieniaczy. Ale nie noszę różowych okularów i nie wierzę, że kiedyś taki idealny świat nadejdzie. Jeśli tylko będziemy się starać być lepsi (buuuułłłłłeh). Kiedy do tego dojdzie, swoją drogą, to stracę robotę. Zatem mi nie zależy :badgrin:

A w temacie: naprawdę, chciałbym zobaczyć jak rozgrzeszasz z czystym sumieniem "Chemicznego" Alego. Jakie byś kryteria przyjęła do sprawdzenia, że nie robi cię w balona? Bo - powiedzmy sobie szczerze - gdyby mi groziła "czapa", to wolałbym pochodzić z eskortą policyjną do rodzin moich ofiar i udawać, że je szczerze przepraszam, niż dać się przypiąć do stołu i strzykawek z truciznami.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13596
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2010-01-25, 22:14   

Saika napisał/a:
Saika po raz pierwszy stwierdza, że dyskusja z wami zwyczajnie nie ma sensu.


Dopiero zauważyłaś? ;)

Saika napisał/a:

Daje palec, a wy chcecie rękę.
Tak się nie bawimy.


Aha, czyli gdy będziemy brać co nam dajesz, to zabawa potrwa dłużej? :-P Ja tam w przeciwieństwie do pozostałych wolałbym pierś... ;)

Saiko, kto morduje innego człowieka nie zasługuje na to, aby żyć. Kiedy sąd ma niezbite dowody czy przyznanie się do winy, to ludzkie bydlę zabijające niewinną osobę powinno być unicestwione, bez oglądania się na jakieś bzdety. Na tym polega sprawiedliwość.

W sprawach najbardziej oczywistych pomyłki się nie zdarzają - w przeciwnym razie te sprawy wcale nie są tak bardzo oczywiste, jak mogłoby się wydawać. ;)

P.S. Nie pisze się "wyżuty sumienia", lecz - wyrzuty sumienia.
Nie pisze się "wacham", lecz - waham.
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Saika 
Czarna katana


Posty: 2969
Skąd: Z Pierwotnego Chaosu
Wysłany: 2010-01-25, 22:32   

Bo nie ma spraw na 100% oczywistych, a to dlatego- że nasza wiedza zwyczajnie nie jest ani pewna, ani pełna. Nigdy nie poznamy wszystkich okoliczności popełnienia danego czynu.

ASX76 ja już zwyczajnie mam dość. Wypaliłam się. Nie mam ochoty powtarzać tego, co pisałam nie tylko ja, przeciw KŚ, bo to bez sensu i niczego nowego nam nie powie.
_________________

 
 
Asuryan 
Król Bogów

Posty: 3365
Skąd: Łódź
Wysłany: 2010-01-25, 22:34   

Romulus napisał/a:
To, skoro już ściśli mamy być: Międzynarodowy Trybunał Karny.

W którym maksymalna możliwa kara to 30 lat pozbawienia wolności lub dożywocie. I który swoją drogą może sądzić wyłącznie osoby fizyczne i tylko za czyny popełnione po przyjęciu statutu przez państwo, którego obywatelem jest sądzona dana osoba. Irak tego statutu nie przyjął.
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13596
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2010-01-25, 23:03   

Saika napisał/a:
Bo nie ma spraw na 100% oczywistych, a to dlatego- że nasza wiedza zwyczajnie nie jest ani pewna, ani pełna. Nigdy nie poznamy wszystkich okoliczności popełnienia danego czynu.


Nowoczesna kryminalistyka dysponuje dużym zasobem możliwości badawczych... Kiedy ma się: sprawcę, narzędzie mordu, jego przyznanie się do winy i dodatkowe potwierdzenie w postaci analizy DNA, to czegóż więcej potrzeba? Tak się składa, że każdy człowiek ma unikalny kod DNA...


Saika napisał/a:

ASX76 ja już zwyczajnie mam dość. Wypaliłam się.


Błagam... Tylko nie to... A jeśli obiecam, że nie wezmę nawet paluszka? ;) Do licha, jak mogłaś się wypalić, skoro nie użyłem miotacza płomieni? ;)

Saika napisał/a:

Nie mam ochoty powtarzać tego, co pisałam nie tylko ja, przeciw KŚ, bo to bez sensu i niczego nowego nam nie powie.


Może jakaś synteza obejmująca najważniejsze/kluczowe kwestie Twoich niewątpliwie cennych wypowiedzi? Dopiero teraz się podłączyłem do dyskusji, a nie mam siły przebijać się przez stosy postów... ;)
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 20696
Wysłany: 2010-01-26, 08:23   

ASX76 napisał/a:
Saika napisał/a:
Bo nie ma spraw na 100% oczywistych, a to dlatego- że nasza wiedza zwyczajnie nie jest ani pewna, ani pełna. Nigdy nie poznamy wszystkich okoliczności popełnienia danego czynu.


Nowoczesna kryminalistyka dysponuje dużym zasobem możliwości badawczych... Kiedy ma się: sprawcę, narzędzie mordu, jego przyznanie się do winy i dodatkowe potwierdzenie w postaci analizy DNA, to czegóż więcej potrzeba? Tak się składa, że każdy człowiek ma unikalny kod DNA...

Czemu tak późno dołączyłeś do nas, rednecków? :P

Przykład z życia wzięty: jakiś oprych chciał na wódę. Co zrobić? Skalać się uczciwą pracą? A dlaczego? Lepiej dorwać jakiegoś leszcza i go "skuć". Wychodzi zatem na ulicę, widzi jakiegoś samotnego chłopaka wracającego z kina do domu. Napada go. Ten się stawia, nie chce oddać kasy (albo jej nie ma). Oprych leje go gumową pałką do nieprzytomności, następnie zakrwawionego i nieprzytomnego zostawia na mrozku. Zabiera mu tylko telefon, bo nic więcej nie miał. Nie odchodzi daleko. Całe zajście zarejestrowała kamera monitoringu miejskiego (na jego nieszczęście, tydzień wcześniej w tym miejscu uruchomiona) i dopada go policja. W kieszeni nadal ma zakrwawioną pałkę. Chłopak trafia do szpitala z ciężkimi urazami. Całe zajście ładnie jest nagrane na taśmę, nie ma problemu z identyfikacją sprawcy (nawet ta gumowa pałka nie jest już jakimś znaczącym dowodem wobec tego).

Napisz mi, Saiko, w swej nieskończonej humanistycznej mądrości, jakiej to prawdy nigdy nie dowiemy się o tym zajściu? Cóż takiego istotnego o tym oprychu nam umknie? Że mamusia go biła i na mróz wypędzała więc i on na mrozie ludzi lubi bić? Jakaż to wątpliwość, której nie pokonamy nigdy się tu pojawiła?
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Saika 
Czarna katana


Posty: 2969
Skąd: Z Pierwotnego Chaosu
Wysłany: 2010-01-26, 10:31   

He he he chcesz mnie wyleczyć ze sceptycyzmu?
Dowody wystarczą, oczywiście, do skazania...
Ale kto "zarejestrował" fakt, że "oprych chciał na wódkę"?
I dlaczego akurat na wódkę?
I dlaczego oprych, a nie gość, który własnie stracił pracę i chce zalać robaka? ;)

Ozywiście to czysta upierdliwośc z mojej strony, ale chyba pokazuje jasno, jak niepełnym obrazem zdarzeń zwykle się dysponuje...

I powtórzę raz jeszcze: Nie apeluję o "tulenie" czy usprawiedliwianie- lecz zrozumienie.
Na tyle, na ile to możliwe.

A co do błazenady...
Mam spory dystans do siebie i wiem, czym zwykle skutkuje taka dyskusja, jak ta.
Uprasza się więc jedynie o niestosowania ataków personalnych, dobrze?
Tak, sama kilkakrotnie popełniłam taki błąd, za co przepraszam.
Ale, kurcze, ja nie piszę tu po to, żebyście miali się z czego pośmiać, tylko, żeby coś uświadomić.

Wracając do samej KŚ.
Cała ta na kilkadziesiąt stron tyrada w gruncie rzeczy polega na różnicy w ocenie dopuszczalności KŚ- czy jest konieczna i moralna, czy nie.
I nie sądzę, aby ktokolwiek tu ustąpił.
Czy trzeba ciągnąć to dalej?
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Fantasta.pl


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,39 sekundy. Zapytań do SQL: 14