lub mógł też w pełni świadomie podejmować decyzję o prowadzeniu pojazdu - w dupie mając zagrożenie jakim może być osobiście.
I tak robi większość ludzi chorych na coś co może wpływać - w dupie to mają.
oczywiście - jeżeli nie wiedział, ale podobno jednak wiedział. Pewnie prawdy nie poznamy bo wszyscy już nie żyją.
Tak se codziennie spaceruję po parku w którym są zajebiste warunki do jazdy na wszelkich dwóch kółkach, ze 4 kilometry. I nigdy aż do tego lata nie widzialem tylu młodziaków zapierdalających(inaczej nie da sie tego opisać) na elektrycznych hulajnogach. Przeważnie w kaskach, ale zdarza się i bez nich. Akurat prawie mnie taka banda przejechała, bo malo im specjalnego pasa, muszą na część dla pieszych wjechać.
Wszystko rozumiem, młodość się musi wyszaleć itd. Ale fizyki nie oszukasz, jadąc nawet te 30km/h bez żadnej osłony oprócz kasku, przy zderzeniu z czymkolwiek ryzykujesz życie. A podobno takie hulajnogi mogą nawet z 80 jeżdzić
Kolega kiedyś powiedział, że najgorsze co ludzie wymyślili, to przepisy BHP.
Bo kiedyś, bez wymagania tych przepisów, jak ktoś był głupi to się zabijał (ewentualnie się okaleczył), więc to była naturalna selekcja - przeżyjesz tylko jeśli w miarę myślisz.
A teraz głupi żyją, mają się dobrze i nawet próbują być mądrzejsi od tych mądrych którzy myślą za nich i ich ratują.
_________________ Załączam różne wyrazy i pozdrawiam
Goldsun
Letnia inba: https://wiadomosci.onet.pl/kraj/pijany-kierowca-z-a1-nie-uslyszal-zarzutow-ruch-waldemara-zurka/w5v6ger
Nie wiem, o co to zesranie. Chyba nikt nie oczekiwał, że zarzuty zostaną postawione komuś, kto jest nietrzeźwy. Ale nawet jeśli wytrzeźwiał, to i tak zarzuty usłyszy. Chodziło chyba tylko o to, aby kolesia upodlić w świetle prawa, żeby "społeczeństwo" nie wyło. Tymczasem nie wyobrażam sobie, że jakikolwiek sąd miałby go np. tymczasowo aresztować. Nie przy tych przepisach. Aczkolwiek, sądy tak często "mechanicznie" stosują areszty, że kto wie. Tak, czy siak, ja bym nie aresztował, tylko zrobił to, co zrobiła prokuratorka. Koleś dostanie zarzuty w normalnym trybie, usłyuszy wyrok i pewnie trafi do więzienia. Dostanie dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów - który złamie po opuszczeniu zakładu karnego. I dostanie kolejny wyrok, kolejny dożywotni zakaz, którego nigdy nie złamie, bo ten zakaz nigdy nie będzie wykonywany, skoro będzie miał już pierwszy dożywotni zakaz do wykonania, a najpierw musi wykonać wcześniejsze... I tak dalej. Przypadek jakich wiele.
_________________ There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum