Ale przecież to nie jest żaden mój argument, odpowiadałam tylko na wpadkowego posta m_m. Uspokój się trochę. Argumenty podałam gdzie indziej, tego prawa i tak nie będzie, więc całe to wzmożenie jest totalnie bez sensu.
_________________ Im mniej cię co dzień, miodzie, tym mi smakujesz słodziej/I słońcem i księżycem, rozkoszą nienasyceń/szczodrością moich dni - dziękuję ci
Sama może ochłoń. Wypaliłaś z tą Rodowicz ni z gruchy, ni z pietruchy, byle dowalić złym artystom. Jedyne,w czym masz rację, to że taka ustawa nie wejdzie w życie.
A tego ni będzie ustalała jakaś komisja? Pisz wiersze Trojan do szuflady, jak przyjdzie pora to wyłożysz na stół i gorzej niż Jaś idiota nie wypadniesz
_________________ W życiu - oczekujemy co najwyżej sporej porcji bezrefleksyjnej zabawy i przyczynku do dalszej zabawy.
pytanie - jakie są kryteria nabycia "prawa" bycia artystą ?
Tylko internauci przeciwni tym przepisom, mają problem z ustaleniem tego.
O, to w Polsce coś może mieć jasne, klarowne kryteria? Skąd więc się biorą te wszystkie wątpliwości choćby co to jest niezdolność do pracy itp?
_________________ Beata: co to jest "gangrena zobczenia"?
Fidel-F2: Pojęcie wprowadził Josif Wissarionowicz
Fidel-F2: Jak choćby raz opuścisz granice rodiny, ty już nie nasz, zobczony.
Fidel-F2: Na tę gangrenę lek jest tylko jeden.
Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
czy self-ałtorzy to artyści ?
czy może jednak czeba się zapisać do jakieś organizacji twórców, płacić składki, pozorować sztukę ? niezrozumianą oczywiście.
dla mnie - jak na naszą mentalność, potężne pole do nadużyć.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum