_________________ Beata: co to jest "gangrena zobczenia"?
Fidel-F2: Pojęcie wprowadził Josif Wissarionowicz
Fidel-F2: Jak choćby raz opuścisz granice rodiny, ty już nie nasz, zobczony.
Fidel-F2: Na tę gangrenę lek jest tylko jeden.
Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
_________________ Beata: co to jest "gangrena zobczenia"?
Fidel-F2: Pojęcie wprowadził Josif Wissarionowicz
Fidel-F2: Jak choćby raz opuścisz granice rodiny, ty już nie nasz, zobczony.
Fidel-F2: Na tę gangrenę lek jest tylko jeden.
Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
Nigdy, nawet gdy się zaczynał na poczatku lat 90tych nie lubiłem grunge'u, prócz może Nirvany. Nie podoba mi się ta stylistyka straszliwie i nudzi. Teraz mam na uszach Superuknown Soundgarden, zachęcony opinią z neta że płyta jest wybitnie zrealizowana i po 20 minutach myślę, że nie wytrzymam kolejnych 50 minut tego grania. Zaraz bedzie Black Hole Sun czyli coś znośnego, ale potem chyba się poddam. No zaprawdę miks i mastering świetne, ale o matko jakie to..nudne....
Nienawidzę grunge'u.
To skoro klasyka to do mnie przypałętał się również klasyk, tyle że starszy i w Jedynym Słusznym Wykonaniu Live: https://www.youtube.com/w...7g2m6MA&index=1
"Hotel California", gdyby ktoś bał się kliknąć. I nie chce się odczepić.
_________________ There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
Jakoś mnie naszło żeby przesluchać kultowy niegdyś album zespołu Kury - POLOVIRUS. Po prawie 30 latach nawet da się tego słuchać.
Jaki to mniej więcej poziom humoru pokazuje już pierwszy utwór
https://youtu.be/Fv-NrGKlQkw?si=HpkNrBGmnvDI_YyP
Nowa płyta Muse The Wow! Signal taka se, podejrzewam ze poslucham trochę i jebnę nią w kąt. Na plus dużo metalowej gitary, kilka niezłych riffów, ale ogólnie nic jakoś w ucho nie wpada, po prostu przeciętność, a poprzednia płyta taka fajna była i melodyjna, dobrze że przynajmniej ma znowu optymalną długość, pod tym względem Muse nigdy nie zawodzi i nie tworzy albumów-potworów.
Że im się jeszcze chce, to szanuję. Ale czy nie wystarczyłoby już skupić się na obsługiwaniu własnej legendy? A mają co - chętnie bym się wybrał na koncert, ale nie po to, aby słuchać nowych kawałków.
_________________ There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum