FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Co teraz czytam? V2.0
Autor Wiadomość
bio 
Człek pod dębem

Posty: 1956
Skąd: Znad stawu w parku
Wysłany: 2026-03-14, 23:12   

Bezwzględni Sarah Wynn-Williams. Pani z wierchuszki Facebooka odsłania kulisy. Nie lubią jej za to itd. Książka ma 500 stron i jestem na 76 i niczego się jeszcze ciekawego nie dowiedziałem.
Zrodzony z fantastyki - Wojtek Seeńko. Jest jak miało być. Jeden z głównych RedNaczy w rozmowach i własnych przemyśleniach.
Russell Hoban - Riddley Walker. Chwała ArtRage za to, że się odważyli.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
KS 
KS


Posty: 3582
Wysłany: 2026-03-15, 11:28   

Czytam se Xenogenesis Octavii Butler. Jestem na stoktórejś stronie i dobre to jest. Może potem się spieprzy, a ma gdzie, bo to długie jest, 3 książki w jednym tomie. Ale na razie dobre i to na tyle, że zastanawiam się, dlaczego nikt wcześniej tego w Polsce nie wydał. Tym bardziej, że autorka to nie jakiś no name.
_________________
Kiedy jesteś martwy, nie wiesz, że jesteś martwy. Cały ból odczuwają inni.
To samo dzieje się, kiedy jesteś głupi.
(Lemmy)
 
 
adamo0 
Gentleman


Posty: 1606
Wysłany: 2026-03-16, 09:44   

Jakiś czas temu skończyłem "Termush" (Sven Holm).

Opis brzmiał bardzo ciekawie i dałem się na niego nabrać - cytat: "Klasyczna powieść postapokaliptyczna rozgrywająca się w scenerii rodem z Białego lotosu". Do tego rekomendacja Jeffa Vandermeera.

Świat po bliżej nieokreślonej zagładzie, bogaci ludzie w hotelu, którzy stanowi dla nich azyl.

Szczerze to tyle - to w zasadzie cała książka, bo fabuła jest w niej bardzo szczątkowa i przewidywalna. Rozterki bohaterów typowe dla postapo postawionych w kryzysowych sytuacjach.

Może w dacie wydania była to książka przełomowa (nie wiem tego), ale z perspektywy X przeczytanych książek w tych klimatach nie znalazłem tam nic odkrywczego poza samym settingiem.
_________________
Ignoti et Quasi Occulti
 
 
adamo0 
Gentleman


Posty: 1606
Wysłany: 2026-03-18, 08:38   

Kolejna książka z wydawnictwa ArtRage i kolejna książka o ludzkości na skraju zagłady: Anna Kavan - Lód.

Dziwna to była lektura. Nie potrafiłbym odpowiedzieć na pytanie, czy ją zrozumiałem w całości. Na pewno nie jest to książka, gdzie fabuła jest na pierwszym miejscu - więcej dzieje się tutaj "pomiędzy" i w warstwie samej atmosfery książki. Do mnie to jednak nie przemówiło i raczej nie zachęcam Was do sięgnięcia po tę książkę.
_________________
Ignoti et Quasi Occulti
 
 
m_m 
Uchodźca

Posty: 3135
Skąd: Zewsząd
Wysłany: 2026-03-21, 12:55   

Nie jest zly ten Vineland Pynchona. Ma szczęście autor tym razem nie prowadzi narracji w czasie rzeczywistym, czego bym nie zniósł. Jest to baaaardzo lużna inspiracja dla oscarowego filmu, ale ten specyficzny humor do się odczuć.
_________________
quot libros, quam breve tempus
 
 
Cerber108 
Sąsiad


Posty: 655
Wysłany: 2026-04-08, 08:29   

Skończyłem tydzień temu Oko świata, aktualnie leci Wielkie polowanie, i tak jak jajec to wszystko może nie urywa, tak czyta się bardzo przyjemnie, a setki stron nie stanowią żadnego problemu. Nie mam pojęcia, w jakich kierunkach ta seria podąży. Przeczytam całość jednym ciągiem, choć trochę czasu mi to zajmie.
 
 
Ash 
Ash


Posty: 1589
Wysłany: 2026-04-08, 09:23   

Zobaczymy czy psychicznie wytrzymasz środkowe tomy - 6-10 gdzie kompletnie nic się nie dzieje :mrgreen:
 
 
Cerber108 
Sąsiad


Posty: 655
Wysłany: 2026-04-08, 09:28   

Ash napisał/a:
Zobaczymy czy psychicznie wytrzymasz środkowe tomy - 6-10 gdzie kompletnie nic się nie dzieje :mrgreen:

Już nie mogę się doczekać.
 
 
Trojan 


Posty: 12833
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2026-04-08, 09:38   

ja doszedłem chyba do 5 lub 6 i odpadłem - a to było 20+ lat temu...
tak, że nie wiem,
skąd w tobie takie pokłady
zamiłowania do ujni.
 
 
goldsun 
Szeregowy


Posty: 2387
Skąd: Bytom
Wysłany: 2026-04-08, 10:07   

Trojan napisał/a:
ja doszedłem chyba do 5 lub 6 i odpadłem - a to było 20+ lat temu...

Miałem jakoś podobnie.
Początek w miarę fajny, ale potem zaczynają się książki w stylu:
... idą
... dalej idą
... rozmawiają idąc
... idą rozmawiając
... o jakieś skrzyżowanie, trzeba podjąć decyzję w którą stronę pójść
... dyskutują o wyborze kierunku
... dyskutują o wyborze rodzaju dyskusji z której wyniknie wybór kierunku
... dyskutują o dyskusji
... idą (hurra)
... a może jednak nie ... ?
... jednak idą
... i kolejny tom się skończył
Lanie wody na potęgę, mnożenie nic nie znaczących wątków pośrednich, mnożenie wątpliwości losowanych znikąd i pierdół ... i tak można jeszcze długo ...
_________________
Załączam różne wyrazy i pozdrawiam
Goldsun

Per ASperger ad astra
 
 
Cerber108 
Sąsiad


Posty: 655
Wysłany: 2026-04-08, 14:04   

Trojan napisał/a:
ja doszedłem chyba do 5 lub 6 i odpadłem - a to było 20+ lat temu...
tak, że nie wiem,
skąd w tobie takie pokłady
zamiłowania do ujni.

Czytam ujnię, ale tylko tą uznawaną za klasyczną. Ewentualnie taką, która na pierwszy rzut oka ujnią się nie wydaje. A cykle zawsze kończę, tak więc no...
 
 
Typical_troll 
Ultio dei


Posty: 1245
Skąd: Sośnicowice
Wysłany: 2026-04-08, 14:34   

Matt Dinniman - Dungeon Crawler
I po co mi to było kupować... chociaz doczytałem do końca.
_________________
Jeśli wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć.
G. Orwell
 
 
AM

Posty: 3953
Wysłany: 2026-04-08, 15:42   

Typical_troll napisał/a:
Matt Dinniman - Dungeon Crawler
I po co mi to było kupować... chociaz doczytałem do końca.


Ale przynajmniej już wiesz co to LitRPG :) .
 
 
fdv 


Posty: 1919
Skąd: Neverland
Wysłany: 2026-04-08, 15:54   

@Cerber108 Nie słuchaj się ich ja przeczytałem i zadowolony byłem z lektury seria gdzieś kolo 9-10 tomu łapie dół i trzeba się trochę przemęczyć, ale story arc z Matem zawsze ratuje znużenie innymi postaciami. Bez dyskusji największym problemem jest fakt że tam chyba żadnego redaktora nie było i co Jordan nasmarował to drukowali bo normalnie by mu ktoś powiedział chłopie do brzegu nikogo nie interesują hafty i sukienki dziewczyn ani tego jak zaplotły sobie włosy, a w pewnym momencie aż się człowiek z tego śmieje ile on stron maszynopisu na takie opisy pełne detali powtarzających się zmarnował.
_________________
W życiu - oczekujemy co najwyżej sporej porcji bezrefleksyjnej zabawy i przyczynku do dalszej zabawy.
 
 
Cerber108 
Sąsiad


Posty: 655
Wysłany: 2026-04-08, 16:08   

fdv napisał/a:
@Cerber108 Nie słuchaj się ich ja przeczytałem i zadowolony byłem z lektury seria gdzieś kolo 9-10 tomu łapie dół i trzeba się trochę przemęczyć, ale story arc z Matem zawsze ratuje znużenie innymi postaciami. Bez dyskusji największym problemem jest fakt że tam chyba żadnego redaktora nie było i co Jordan nasmarował to drukowali bo normalnie by mu ktoś powiedział chłopie do brzegu nikogo nie interesują hafty i sukienki dziewczyn ani tego jak zaplotły sobie włosy, a w pewnym momencie aż się człowiek z tego śmieje ile on stron maszynopisu na takie opisy pełne detali powtarzających się zmarnował.

Mi to opisywanie każdego kroku bohaterów nawet w jakiś pokrętny sposób pasowało, pozwalało wzuć ich buty, czuć wszystkie trudności. Zapewne w przypadku tych niesławnych tomów odszczekam owe słowa, ale podobno te dokończone przez Sandersona części wynagradzają wcześniejsze dłużyzny.
 
 
Typical_troll 
Ultio dei


Posty: 1245
Skąd: Sośnicowice
Wysłany: 2026-04-08, 18:09   

AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
Matt Dinniman - Dungeon Crawler
I po co mi to było kupować... chociaz doczytałem do końca.


Ale przynajmniej już wiesz co to LitRPG :) .

Niewielka korzyść... a w ogóle to miało być śmieszne a nie smiałem sie ani razu... :-/
Cerber108 napisał/a:
Mi to opisywanie każdego kroku bohaterów nawet w jakiś pokrętny sposób pasowało, pozwalało wzuć ich buty, czuć wszystkie trudności. Zapewne w przypadku tych niesławnych tomów odszczekam owe słowa, ale podobno te dokończone przez Sandersona części wynagradzają wcześniejsze dłużyzny.

Twardy jesteś. Nawet moja matka miała problemy z przebrnięciem :mrgreen:
_________________
Jeśli wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć.
G. Orwell
  
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 25029
Wysłany: 2026-04-08, 18:30   

Typical_troll napisał/a:
Matt Dinniman - Dungeon Crawler
I po co mi to było kupować... chociaz doczytałem do końca.

Kurczę, kupiłem. --_- Ale ok, najwyżej nie doczytam.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Cerber108 
Sąsiad


Posty: 655
Wysłany: 2026-04-08, 18:48   

Sam trochę obawiam się tego Crawlera, choć z drugiej strony giereczkować lubię, a ten podgatunek i ta konkretna seria zdają się czerpać z tematów okołogrowych garściami, więc może kreatywne dobieranie elementów i nabijanie się z pewnych schematów mi się spodoba. Kto to wie?
 
 
Rec

Posty: 386
Wysłany: 2026-04-08, 18:56   

Ale o co w Lit-RPG chodzi? Jakaś niskich lotów powieśc przygodowa, czy na wzór paragrafówek są jakieś elementy rozgrywki wprowadzone?
 
 
Benson 

Posty: 163
Wysłany: 2026-04-08, 19:41   

Dla mnie Dungeon Crawler Carl to duże rozczarowanie. Trochę tu Adamsa ("Autostopem..."), trochę Aronsona (Skippy/Królewna Pączuś), dużo z dungeon crawlerów (duh...), ale całość jest IMHO męcząca, bo o ile początek czytało się bardzo przyjemnie, to im dalej, tym bardziej było to monotonne (jak to w crawlerach), a wymuszenie "śmieszne" (a w rzeczywistości krindżowe) opisy mobów, bossów i przedmiotów po prostu pomijałem.
Co do tłumaczenia, to cały czas coś mi się nie zgadzało, bo np. Carl często mówił "Cholerny świat, Pączuś". Brzmiało to tak sztucznie, że byłem ciekaw, jak jest w oryginale. Okazało się, że "God dammit, Donut!". No kur... Można było dać z 10 lepszych propozycji.
  
 
 
Typical_troll 
Ultio dei


Posty: 1245
Skąd: Sośnicowice
Wysłany: 2026-04-08, 20:24   

Rec napisał/a:
Ale o co w Lit-RPG chodzi? Jakaś niskich lotów powieśc przygodowa, czy na wzór paragrafówek są jakieś elementy rozgrywki wprowadzone?

To drugie. Co stronę podziwiasz nowe skille bohatera o niezwykle wyuzdanych nazwach, podziwiasz jego nowe poziomy i przeglądasz zawartość kolejnych skrzynek ze skarbami, emocjonując się równolegle walkami zwykłymi potworami, mocnymi potworami, lokalnym bossem, regionalnym bossem, jakimś tam jeszcze bossem i bossem poziomu. Mogłem pomylić hierarchię... :-(
_________________
Jeśli wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć.
G. Orwell
 
 
Rec

Posty: 386
Wysłany: 2026-04-08, 21:17   

Ale... masz elementy interaktywne, tzn. wybory czytelnika wpływają na rozwój fabuły? Bo coraz bardziej rozważam, czy to się nie nadaje do autobusu. :mrgreen:
 
 
Ash 
Ash


Posty: 1589
Wysłany: 2026-04-08, 21:19   

Rec napisał/a:
Ale... masz elementy interaktywne, tzn. wybory czytelnika wpływają na rozwój fabuły? Bo coraz bardziej rozważam, czy to się nie nadaje do autobusu. :mrgreen:


Nie, litrpg to zupełnie co innego
 
 
yoshu

Posty: 124
Wysłany: 2026-04-08, 21:37   

Typical_troll napisał/a:
Rec napisał/a:
Ale o co w Lit-RPG chodzi? Jakaś niskich lotów powieśc przygodowa, czy na wzór paragrafówek są jakieś elementy rozgrywki wprowadzone?

To drugie. Co stronę podziwiasz nowe skille bohatera o niezwykle wyuzdanych nazwach, podziwiasz jego nowe poziomy i przeglądasz zawartość kolejnych skrzynek ze skarbami, emocjonując się równolegle walkami zwykłymi potworami, mocnymi potworami, lokalnym bossem, regionalnym bossem, jakimś tam jeszcze bossem i bossem poziomu. Mogłem pomylić hierarchię... :-(


Jeszcze był boss z sąsiedztwa ;) Ja też miałem zero emocji podczas czytania tego, a od połowy już można powiedzieć, że męczyłem te książkę. Widać jednak, że wiele osób jest zachwyconych więc chyba do kogoś trafia.
 
 
adamo0 
Gentleman


Posty: 1606
Wysłany: 2026-04-09, 06:37   

Ja słucham w audiobooku tego Dungeon Crawler Carla i też zero emocji.
Może gdybym miał kilka/kilkanaście lat mniej, to mój odbiór byłby inny.

Średniawka.
_________________
Ignoti et Quasi Occulti
 
 
ASX76 
zrzęda


Posty: 16855
Skąd: z grzędy
Wysłany: Wczoraj 23:37   

Gały czytają książkę pt. "Riddley Walker" Russella Hobana w świetnym przekładzie Piotra Siemiona. Fajne i przejmujące postapo.
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
KS 
KS


Posty: 3582
Wysłany: Wczoraj 1:32   

Dzięki. Dopisane do listy.
_________________
Kiedy jesteś martwy, nie wiesz, że jesteś martwy. Cały ból odczuwają inni.
To samo dzieje się, kiedy jesteś głupi.
(Lemmy)
  
 
 
ASX76 
zrzęda


Posty: 16855
Skąd: z grzędy
Wysłany: Wczoraj 18:38   

KS napisał/a:
Dzięki. Dopisane do listy.


Mam nadzieję, że styl odpowiada. Jakby co, jest w pełni uzasadniony, jeśli można tak to ująć. :-)
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Bibi King

Posty: 2600
Skąd: Stamtąd
Wysłany: Wczoraj 19:33   

ASX76 napisał/a:
Gały czytają książkę pt. "Riddley Walker" Russella Hobana w świetnym przekładzie Piotra Siemiona.

Przekład znam tylko z tego kawałka, który wydawnictwo udostępnia na swojej stronie (sam początek, ze trzy-cztery strony), więc mogę nie mieć racji, ale w tym fragmencie moim zdaniem jest przerysowany. Oryginał czyta się płynniej i naturalniej. Niby zabiegi zastosowane przez autora i tłumacza podobne, ale dla mnie Siemion przegiął.

A powieść jest kurewsko dobra, tak poza tym.
 
 
Shadowmage 


Posty: 3349
Skąd: Wawa
Wysłany: Wczoraj 19:38   

To też może być efekt percepcji. Angielski znacznie lepiej znosi zmiany niż polski.
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Katedra


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,29 sekundy. Zapytań do SQL: 13