FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
John Ronald Reuel Tolkien
Autor Wiadomość
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2011-11-13, 23:44   

Nawet nie o zakończenie chodzi, tylko o pochodzenie Keleborna. Sam Christopher pisał, że pozostało wiele luźnych i wykluczających się wersji notatek.
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
GilGalad 
Szperacz


Posty: 394
Wysłany: 2011-11-13, 23:47   

O to mi chodziło, jednak źle to ubrałem w słowa i napisałem "zakończenie".
Większość tych notatek została wydana w 12 tomach.
_________________
Ł napisał/a:
Fantastyka jest dziwką Stephesona, a nie Stepheson dziwką fantastyki.


James Joyce napisał/a:
Jest to wiek utrudzonego kurewstwa, po omacku szukającego swego boga.
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2011-11-13, 23:50   

Wiem, ale nie miałem nigdy serca zabierać się za "wycinki".
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
GilGalad 
Szperacz


Posty: 394
Wysłany: 2011-11-14, 04:55   

Tixon napisał/a:

Cholera, naszła mnie ochota na jakieś high fantasy.


Mnie też i to straszna...
_________________
Ł napisał/a:
Fantastyka jest dziwką Stephesona, a nie Stepheson dziwką fantastyki.


James Joyce napisał/a:
Jest to wiek utrudzonego kurewstwa, po omacku szukającego swego boga.
 
 
dworkin 


Posty: 3995
Wysłany: 2011-11-14, 09:58   

You Know My Name napisał/a:
Dlatego użyłem słowa ekranizacja a nie adaptacja. To jeden z niewielu obszarów w których jestem purystą. Jeżeli ma być przeniesienie książki na ekran to niech to będzie kalka (wątków, bohaterów, etc.). Nie życzę sobie takich rzeczy jak Arwenna u Jacksona.

Takie myślenie prowadzi do błędnego koła... Gdyby film miał być doskonałą ekranizacją, obejrzeliby go tylko fanboye. Ale nie obejrzeliby, bo wtedy nikt poważny by go nie wydał. Tzn. nie dał pieniędzy na odpowiednie efekty. A bez efektów film byłby biedny, pomijając połowę z tego, co Tolkien zawarł w powieści.

Ja to wszystko rozumiem i dlatego doceniam dzieło Jacksona. Właściwie uważam, że w hollywoodzkich warunkach lepsze być nie mogło. I wątpię, by reżyser fanboy, mając do dyspozycji podobną kasę, oddał klimat epopei na równi z Jacksonem. Ta estetyka jest perfekcyjna. Dlatego np. fanboye skopiowali ją w "Hunt for Gollum" i "Born of Hope".

A Glorfindel na pewno nie był Majarem, tylko bardzo potężnym Eldarem. Bossem jednego z wielkich rodów Gondolinu. Ecthelion też ubił Balroga (też z wzajemnością), Finrod trzaskał się z Sauronem, a Fingolfin był w stanie zadać rany samemu Morgothowi. Co tam jakiś Nazgul? Tych epickich mocy nie trzeba tłumaczyć majarstwem.
No i Glorfindel nie był dowódcą sił Środziemia w bitwie o Fornost, tylko zjednoczonych sił elfów z Rivendell, Lothlorien i Szarej Przystani.
  
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 19049
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2011-11-14, 10:08   

dworkin napisał/a:
Takie myślenie prowadzi wyłącznie do błędnego koła... Gdyby film miał być doskonałą ekranizacją, obejrzeliby go wyłącznie fanboye. Ale nie obejrzeliby go, bo wtedy nikt poważny by go nie wydał. Tzn. nie wyłożył poważnych pieniędzy na odpowiednie efekty. Bez efektów film byłby biedny, pomijając połowę z tego, co Tolkien zawarł w powieści.

Ja od kilku lat wychodzę z założenia, że ocenianie adaptacji przez pryzmat tekstu pierwotnego, to droga błędna i prowadząca na manowce. Oceniam jak dwa różne teksty i po krzyku. W zasadzie zgodność z oryginałem, to tylko jedno z kryteriów oceny przeniesienia fabuły na inną platformę medialną. I to wcale nie najważniejsze.
_________________
Instagram
Twitter
 
 
GilGalad 
Szperacz


Posty: 394
Wysłany: 2011-11-14, 18:29   

dworkin napisał/a:
A Glorfindel na pewno nie był Majarem, tylko bardzo potężnym Eldarem. Bossem jednego z wielkich rodów Gondolinu. Ecthelion też ubił Balroga (też z wzajemnością), Finrod trzaskał się z Sauronem, a Fingolfin był w stanie zadać rany samemu Morgothowi. Co tam jakiś Nazgul? Tych epickich mocy nie trzeba tłumaczyć majarstwem.
No i Glorfindel nie był dowódcą sił Środziemia w bitwie o Fornost, tylko zjednoczonych sił elfów z Rivendell, Lothlorien i Szarej Przystani.


Nie zgodzę się, potęga z która wrócił dorównywała Majarom i to w pełnej krasie. Nieoficjalnie był traktowany jako dowódca. I nie mówię tu o Nazgulu, tylko innych umiejętnościach - wszystko jest opisane w Aiglosie oraz 12 tomie HŚ (bezpośrednie notatki J.R.R.).
_________________
Ł napisał/a:
Fantastyka jest dziwką Stephesona, a nie Stepheson dziwką fantastyki.


James Joyce napisał/a:
Jest to wiek utrudzonego kurewstwa, po omacku szukającego swego boga.
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6273
Skąd: Piła
Wysłany: 2016-06-29, 14:21   

Tolkien – mit, historia, literatura
Eseje i studia
Do pobrania tutaj
Duża kobyła, przeleciałem wzrokiem i zapowiada się ciekawie. Czasami brak czytnika boli.
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
czytacz060

Posty: 197
Wysłany: 2025-08-16, 09:51   

Jeżeli chcecie poprawić sobie humor przy sobocie - nic lepszego już dziś nie przeczytacie.

Z filmu na YT https://www.youtube.com/w...hlItALrN3gClsSJ

Cytat:
Tolkien nie był złym pisarzem, ale jest niesamowicie przehajpowany za sprawą filmów. Biorąc jego gigantyczną popularność może jest najbardziej przehajpowanym (czyli przereklamowanym) pisarzem w historii. Gdyby nie filmy nie miałby nawet 1/10 swojej sławy.
 
 
KS 
KS


Posty: 3582
Wysłany: 2025-08-16, 10:53   

Możemy się pośmiać, ale tak myślą dziś miliony. Nie tylko o Tolkienie. Także o Homerze, Conan Doyle'u, Sienkiewiczu czy McCarthym. Signum temporis.
_________________
Kiedy jesteś martwy, nie wiesz, że jesteś martwy. Cały ból odczuwają inni.
To samo dzieje się, kiedy jesteś głupi.
(Lemmy)
 
 
goldsun 
Szeregowy


Posty: 2387
Skąd: Bytom
Wysłany: 2025-08-16, 11:06   

I Sapkowski, który przecież pisze słabo na podstawie gier ...
Nawet nie wiem ile może być osób, które w ogóle Blade runnera z Dickiem nie kojarzą (w ogóle Dicka nie kojarzą ...). Zresztą na równi z Pamięcią absolutną, która notabene była u Dicka opowiadaniem, ale po filmie - książkę na podstawie scenariusza napisał jakiś inny pisarz i to opowiadanie w ogóle niewiele kto zna ...

Imię ich legion ...
_________________
Załączam różne wyrazy i pozdrawiam
Goldsun

Per ASperger ad astra
 
 
m_m 
Uchodźca

Posty: 3135
Skąd: Zewsząd
Wysłany: 2025-08-16, 11:13   

Jest jeszcze gorzej, ludzie już Blade Runnera nie kojarzą.
_________________
quot libros, quam breve tempus
 
 
fdv 


Posty: 1919
Skąd: Neverland
Wysłany: 2025-08-16, 11:16   

Jedynego Homera jakiego znają to Simpson o ile w ogóle --_-
_________________
W życiu - oczekujemy co najwyżej sporej porcji bezrefleksyjnej zabawy i przyczynku do dalszej zabawy.
 
 
Cerber108 
Sąsiad


Posty: 655
Wysłany: 2025-08-21, 17:44   

goldsun napisał/a:
I Sapkowski, który przecież pisze [słabo] na podstawie gier ...

Ty się śmiejesz, a u mnie w robocie typek koło 30 tak właśnie myślał.
 
 
m_m 
Uchodźca

Posty: 3135
Skąd: Zewsząd
Wysłany: 2026-03-31, 11:43   

Tego to żaden pisarz fantasy by nie wymyślił
https://www.onet.pl/infor...tthytt,30bc1058
_________________
quot libros, quam breve tempus
 
 
Trojan 


Posty: 12833
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2026-03-31, 14:29   

ale już horroru - i owszem :mrgreen:
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 25029
Wysłany: 2026-03-31, 20:20   

Ufff, a już myślałem, że Tolkien po śmierci napisał kolejną książkę. Chyba po śmierci napisał więcej niż za życia?
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Trojan 


Posty: 12833
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2026-03-31, 21:32   

na pewno więcej wydał :mrgreen:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Katedra


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 13