FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
George R. R. Martin - Pieśń Lodu i Ognia
Autor Wiadomość
fdv 


Posty: 1786
Skąd: Neverland
Wysłany: 2025-12-08, 14:11   

Romulus napisał/a:
A czytałeś dwa ostatnie tomy PLiO? Wodolejstwo i rozdymanie historii rodem z Koła Czasu Roberta Jordana. Co tom, to nowi bohaterowie i wątki a te najważniejsze "czekają" na swoją kolej. To i nic dziwnego, że się ten cykl wykoleił i już nie ma szans na finał.


O czym ty piszesz Martina to się chociaż czyta i jak wprowadza nowe postaci to są pełnokrwsitymi uczestnikami wydarzeń, Jordan w tym czasie pisał 150 raz o tym jaką Eleaine ma sukienkę z jakim wzrokiem z haftu, a Nyneve nic tylko targała te swoje włosy raz zaplatane tak, a raz inaczej :mrgreen:
_________________
W życiu - oczekujemy co najwyżej sporej porcji bezrefleksyjnej zabawy i przyczynku do dalszej zabawy.
 
 
Topieleccc 


Posty: 16
Skąd: Anatewka
Wysłany: 2025-12-12, 05:33   

Whoresbane i fdv słusznie prawią. Martin w spadku zostawił Dedekom trzy szczegóły i nic więcej. Spojlerował nie będę, fani serii wiedzą które.

Romulus ty poważnie piszesz, że serial lepszy a dwa tomy sagi słabe czy to prowokacja? I tak w ogóle to które dwa? 'Ucztę dla wron' i 'Taniec ze smokami' masz na myśli czy podzielony na pół 'TzS'?

Jordana odpuściłem po pierwszym tomie. Za dużo mistycyzmu i feminizmu.

Smok Komediantów, Greyjoyowie i kilka innych postaci to nie żadne wodolejstwo. Zwłaszcza ten pierwszy wątek dowodzi, że Martin miał na całość zgrabny pomysł. Danuta może irytować, ale była szansa że w 'Wichrach' ruszy cztery litery i weźmie się do roboty :-)
_________________
Po wnikliwych obserwacjach doszedłem od wniosku, że ludzie nie są ssakami. Ponieważ wszystkie ssaki żyją w zgodzie ze swoim środowiskiem. Ludzie za to zajmują jakiś teren i mieszkają na nim aż do wykorzystania wszystkich surowców naturalnych. Są na tym świecie istoty co postępują podobnie. Wirusy! Wy ludzie jesteście chorobą co toczy ten świat. A my jesteśmy lekarstwem.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 24832
Wysłany: 2025-12-12, 11:30   

Serio uważam, że po "Nawałnicy mieczy" Martin poprzez poszerzenie pola fabularnych zmagań i wprowadzeniu nowych postaci upadł pod ciężarem swoich planów i te dwa ostatnie tomy są tego dowodem. Czy to podzielone, czy jako jedna całość - nie działają. W zasadzie, jakby spojrzeć na te fabuły to cztery tomy tego cyklu to dopiero jego połowa. Nawet przyjmując, że planował napisać jeszcze dwa - to i tak de facto będą cztery, bo ich objętość musi być większa, aby to po prostu sensownie skończyć.

Mimo słabości serialu, z którymi za bardzo nie polemizuję i tak uważam, że dał widzom lepsze zakończenie poprzez sam fakt, że w ogóle miał jakieś zakończenie. Nie musiało być tak cukierkowe, ale to dotyczy zaledwie jednej sceny.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
ASX76 
zrzęda


Posty: 16704
Skąd: z grzędy
Wysłany: 2025-12-12, 11:42   

Romulus napisał/a:

Czy to podzielone, czy jako jedna całość - nie działają.

W zasadzie, jakby spojrzeć na te fabuły to cztery tomy tego cyklu to dopiero jego połowa. Nawet przyjmując, że planował napisać jeszcze dwa - to i tak de facto będą cztery, bo ich objętość musi być większa, aby to po prostu sensownie skończyć.


Może "nie działają" dlatego, że masz negatywne podejście z powodu rozciągnięcia cyklu, co rzutuje na odbiór? ;)
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 24832
Wysłany: 2025-12-12, 12:10   

Być może gdyby Martin napisał ciąg dalszy i pracował nad tym cyklem wtedy czekanie na ciąg dalszy miałoby sens i odbiór byłby inny. A tak jesteśmy w połowie rozgrzebanego cyklu, który nigdy się nie skończy.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Whoresbane


Posty: 1718
Wysłany: 2025-12-12, 12:18   

Romulus napisał/a:
Serio uważam, że po "Nawałnicy mieczy" Martin poprzez poszerzenie pola fabularnych zmagań i wprowadzeniu nowych postaci upadł pod ciężarem swoich planów i te dwa ostatnie tomy są tego dowodem. Czy to podzielone, czy jako jedna całość - nie działają. W zasadzie, jakby spojrzeć na te fabuły to cztery tomy tego cyklu to dopiero jego połowa. Nawet przyjmując, że planował napisać jeszcze dwa - to i tak de facto będą cztery, bo ich objętość musi być większa, aby to po prostu sensownie skończyć.

Mimo słabości serialu, z którymi za bardzo nie polemizuję i tak uważam, że dał widzom lepsze zakończenie poprzez sam fakt, że w ogóle miał jakieś zakończenie. Nie musiało być tak cukierkowe, ale to dotyczy zaledwie jednej sceny.


Mi się bardzo podobała Uczta dla Wron, w Tańcu najgorsza jest Daenerys i to największa wada najnowszego tomu.

Martin przyznał, że Wichry zimy będą najgrubszą książką z serii, jeszcze obszerniejszą niż Nawałnica mieczy. Więc zmieści to w dwóch, albo trzech, jeśli faktycznie stworzy ósmy tom
_________________
Moje marzenie z MAGa: wznowienie wszystkich Stephensonów
 
 
ASX76 
zrzęda


Posty: 16704
Skąd: z grzędy
Wysłany: 2025-12-12, 12:59   

Ja to się modlę do bogów, aby choć "Wichry zimy" zdążył skończyć. //panda
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 24832
Wysłany: 2025-12-12, 16:44   

Kiedyś myślałem, że skoro Martin tak pisze i pisze, to pewnie kiedy skończy okaże się, że napisał już całość. :mrgreen: Ale byłem naiwny. :mrgreen:
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Whoresbane


Posty: 1718
Wysłany: 2025-12-12, 16:54   

Bo tak jest. Teraz klepie ósmy tom :mrgreen:
_________________
Moje marzenie z MAGa: wznowienie wszystkich Stephensonów
 
 
Topieleccc 


Posty: 16
Skąd: Anatewka
Wysłany: 2025-12-14, 05:39   

Nie cukierkowość zgubiły serial, ale głupota. Po akcji Aryi w stylu Toma Cruise'a z 'Mission impossible' naprawdę się na serial pogniewałem. Gniewałem się już wcześniej z uwagi na zepsucie Varysa i Littlefingera. No i pominięcie wątków.

'Uczta' i 'Taniec' są świetne bo wprowadzają na poważnie Greyjoyów i ekipę Jona Conningtona, tylko Quentyn Martell przynudza. Książkowa całość ma fabularne ręce i nogi i nawet Daeny ma sens bo się uczy. Proszę pamiętać, że książkowi młodzi bohaterowie są znacznie młodsi od tych serialowych ;)

Romulusa nie słuchajcie, to trzeci Dedek jest :badgrin:
_________________
Po wnikliwych obserwacjach doszedłem od wniosku, że ludzie nie są ssakami. Ponieważ wszystkie ssaki żyją w zgodzie ze swoim środowiskiem. Ludzie za to zajmują jakiś teren i mieszkają na nim aż do wykorzystania wszystkich surowców naturalnych. Są na tym świecie istoty co postępują podobnie. Wirusy! Wy ludzie jesteście chorobą co toczy ten świat. A my jesteśmy lekarstwem.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 24832
Wysłany: 2025-12-14, 10:57   

Akcja Aryi byłaby głupia, gdyby była tylko dziewczyną z mieczem, a nie wyszkolonym Człowiekiem Bez Twarzy.

Los Varysa był ściśle związany z przemianą Daenerys. A Littlefinger został wyjaśniony tak, jak na to zasługiwał. Ostatecznie, w całej grze o tron to jego los był do przewidzenia, bo to sprytny, inteligentny koleś, ale nie jemu były pisane rządy a jego intrygi mimo skali były za małe, aby zagrozić Daenerys. Był przechujem, ale jeśli chodzi o skalę, na którą się porwał był jednak powiatowym przechujem.

Co do książek, wprowadzanie nowych postaci i wątków w zasadzie obniżało rangę najważniejszych postaci, czyli Jona Snowa i Daenerys. Ale ok. Jak pisałem wcześniej, Martin napisał zaledwie połowę historii biorąc pod uwagę wprowadzenie nowych postaci i wątków. Może w ciągu czterech kolejnych tomów równie obszernych jak dotychczasowe wszystko by się ze sobą spinało.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Whoresbane


Posty: 1718
Wysłany: 2025-12-25, 09:00   

Przełom stycznia i lutego

_________________
Moje marzenie z MAGa: wznowienie wszystkich Stephensonów
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 24832
Wysłany: 2025-12-27, 14:21   

Wciąż nie wersja ilustrowana więc nie czekam.

Tymczasem, nic nowego: https://www.ibtimes.co.uk...eleased-1763944

Czy nie byłoby uczciwiej gdyby Martin po prostu przyznał, że nie da rady? Albo, że się pomylił. Albo że zmienił zdanie. I oddaje tę sagę do napisania komuś innemu, pod swoim autorskimi nadzorem. Naprawdę nic w tym złego. Mnóstwo zrozumiałych powodów. I uczciwiej wobec czytelników.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Whoresbane


Posty: 1718
Wysłany: 2025-12-27, 15:25   

Artykuł o niczym. Autor bóldupi, że Martin nie skończy i sfochowany pisze, że już wcale nie napisze
_________________
Moje marzenie z MAGa: wznowienie wszystkich Stephensonów
 
 
Ash 
Ash


Posty: 1441
Wysłany: 2025-12-27, 17:02   

Mam wrażenie, że przynajmniej raz w miesiącu widzę podobny artykuł.
 
 
bio 
Człek pod dębem

Posty: 1936
Skąd: Znad stawu w parku
Wysłany: 2025-12-27, 21:39   

Jestem w tej komfortowej pozycji, że nie przeczytałem nawet pierwszego tomu, poza kilkudziesięcioma pierwszymi stronami. Nie dlatego, że mi się nie podoba, tylko, że za długie o czym było wiadomo od początku. Nie czytam takich niekończących się opowieści. Nauczką był dla mnie cykl Gerrolda Wojna z Chtorrami, który utknął na czwartym tomie a kolejne zaczęły mu się rozrastać niczym powieść Douglasa w Cudownych chłopcach. Uważam, że takie cykle to ślepa uliczka w gatunku i moda na nie minie. Martin jest już starą pierdołą i nic z siebie nie wydusi. I tutaj Romek ma rację.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
The Game 85

Posty: 34
Wysłany: 2026-01-06, 23:02   

Akurat oglądałem sobie serial Dark Winds, które Martin jest jednym z producentów i nawet wystąpił w 1 odcinku razem z Robertem Redfordem, a żeby było ciekawiej to w wspólnej scenie grają w szachy i Redford mówi do Martina coś w stylu "George czeka na ciebie cały świat wykonaj ruch."
Ale co to oznacza w perspektywie kolejnych tomów to raczej każdy musi sam zdecydować.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 24832
Wysłany: 2026-01-07, 07:06   

To nic nie oznacza. :-)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Trojan 


Posty: 12540
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2026-01-07, 12:13   

The Game 85 napisał/a:
Akurat oglądałem sobie serial Dark Winds, które Martin jest jednym z producentów i nawet wystąpił w 1 odcinku razem z Robertem Redfordem, a żeby było ciekawiej to w wspólnej scenie grają w szachy i Redford mówi do Martina coś w stylu "George czeka na ciebie cały świat wykonaj ruch."
Ale co to oznacza w perspektywie kolejnych tomów to raczej każdy musi sam zdecydować.


fajna scenka "insiderska" :)


bio napisał/a:
J Nie dlatego, że mi się nie podoba, tylko, że za długie o czym było wiadomo od początku. Nie czytam takich niekończących się opowieści. Nauczką był dla mnie cykl Gerrolda Wojna z Chtorrami, który utknął na czwartym tomie a kolejne zaczęły mu się rozrastać niczym powieść Douglasa w Cudownych chłopcach. Uważam, że takie cykle to ślepa uliczka w gatunku i moda na nie minie. Martin jest już starą pierdołą i nic z siebie nie wydusi. I tutaj Romek ma rację.



A Sapkowski wiedział to 25 lat temu ;)
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4556
Skąd: fnord
Wysłany: 2026-01-08, 14:03   

Imo Martin chyba czeka aż zrobią remake GoT i wtedy będzie mógł wjechac na białym koniu że tym razem PRAWDZIWY FINAŁ. :mrgreen:

ps. uważam za wygraną że nie zaczełem czytać tego.
 
 
m_m 
Uchodźca

Posty: 2933
Skąd: Zewsząd
Wysłany: 2026-01-08, 14:14   

Też nie zacząłem, bo nie lubię niedokończonych cyklu. A w tym wypadku nawet nigdy nie skończonych.
_________________
quot libros, quam breve tempus
 
 
jtk

Posty: 27
Wysłany: 2026-01-08, 16:53   

Romulus napisał/a:
Wciąż nie wersja ilustrowana więc nie czekam.



Ja tak samo, chociaż dzisiaj zacząłem szperać czy zagranicą nie było jakiegoś opóźnienia, bo u nas już też powinna być ta ilustrowana wersja Uczty wron.
Okazało się, że tam nowe wydanie zostało zmieszane z błotem za użycie AI i do tego nieudolne. Ciekawe czy to ma wpływ na brak informacji o polskim wydaniu.

https://www.youtube.com/watch?v=NxGEkGXjvGo
 
 
Whoresbane


Posty: 1718
Wysłany: 2026-01-08, 17:42   

Poprzednie tomy były zwykle równolegle wydane, max z miesięcznym opóźnieniem. Wydawnictwo nie odpowiada na pytanie o datę premiery
_________________
Moje marzenie z MAGa: wznowienie wszystkich Stephensonów
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 24832
Wysłany: 2026-01-08, 18:39   

Co nie dziwi. :)

W pompie mam ejaj czy nie ejaj, potrzebuję książkę bo mi wydania do siebie nie pasują. A pewnie zwlekają, bo zbliża się premiera "Rycerza Siedmiu Królestw" i pewnie chcą monetyzować - zresztą, już jest wydanie z okładką serialową, całkiem fajną i może też kupię.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Whoresbane


Posty: 1718
Wysłany: 2026-01-08, 18:41   

Whoresbane napisał/a:
Przełom stycznia i lutego



Premiera 10 lutego
_________________
Moje marzenie z MAGa: wznowienie wszystkich Stephensonów
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 24832
Wysłany: 2026-01-09, 14:35   

A podobno Martin miał przekazać Ty Franckowi jak się to wszystko skończy - taką dziś niepotwierdzoną informację przeczytałem. Ty Franck był jego asystentem, jest też częścią pisarskiego duetu podpisującego się jako James S.A. Corey. Stąd spekulacje, czy to nie ten duet pociągnie to dalej. W sumie nic nowego, raczej odświeżenie spekulacji znanych od dawna.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Whoresbane


Posty: 1718
Wysłany: 2026-01-09, 14:44   

Skoro przekazał tym niedojdom od serialu to i jemu. Jednak nadal nikt poza nim nie będzie mógł dokończyć
_________________
Moje marzenie z MAGa: wznowienie wszystkich Stephensonów
 
 
yoshu

Posty: 79
Wysłany: 2026-01-09, 15:13   

Może James S.A. Corey dokończą to w takim razie po śmierci Martina :-P
 
 
ASX76 
zrzęda


Posty: 16704
Skąd: z grzędy
Wysłany: 2026-01-09, 15:15   

yoshu napisał/a:
Może James S.A. Corey dokończą to w takim razie po śmierci Martina :-P


Patrząc na ich dotychczasowe dokonania, oby nie. :-P
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 24832
Wysłany: 2026-01-10, 08:33   

Przesadzasz.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

OGIEN I LÓD - Przystan mil/osników prozy Georgea R. R. Martina


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,31 sekundy. Zapytań do SQL: 13