FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Aktualne wojny
Autor Wiadomość
Ash 
Ash


Posty: 1441
Wysłany: 2026-01-04, 19:48   

Upadły kraj po drugiej stronie świata, popierany przez Rosję i Chiny. Dobrze, że jesteśmy po dobrej stronie (na razie :mrgreen: ) . Nie ma się co wychylać i zgrywać chojraka.

Gdzie były te prawa międzynarodowe przez te wszystkie lata jak Wenezuela zdychała? Na twitterze?
 
 
Trojan 


Posty: 12540
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2026-01-05, 00:46   

KS napisał/a:
Jeśli coś może w tej kwestii szokować, to totalny brak reakcji na amerykański bandytyzm ze strony państw o utrwalonej demokracji parlamentarnej, które zdawałoby się, powinny być najbardziej zainteresowane przestrzeganiem prawa międzynarodowego. Jeśli brak jest reakcji na tak bezczelny i chamski państwowy terroryzm, tworzy się niebezpieczny precedens i strach myśleć o konsekwencjach takiego chowania głowy w piasek, lub nazwijmy to po imieniu, tchórzostwa.


po prostu przestano bawić się w listki figowe
prawo silniejszego, prawo pięści.

Ruskich zapewne zastawia to jak USA w kilka godzin spacyfikowały cały kraj
mimo wszystko - bardzo zły prognostyk dla Ukrainy, Bałtów Polski
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 24832
Wysłany: 2026-01-05, 07:22   

Ash napisał/a:
Upadły kraj po drugiej stronie świata, popierany przez Rosję i Chiny. Dobrze, że jesteśmy po dobrej stronie (na razie :mrgreen: ) . Nie ma się co wychylać i zgrywać chojraka.

Gdzie były te prawa międzynarodowe przez te wszystkie lata jak Wenezuela zdychała? Na twitterze?

Upadły kraj po drugiej stronie świata najechał na drugi upadły świat po drugiej stronie świata. :)

Prawo międzynarodowe leży tam gdzie leży i to, że nie ma woli jego przestrzegania wynika także z tego, że nie ma kto go egzekwować.

O ropę, zdaje się, nie chodziło, bo Wenezuela nie ma aż tak dużo ropy, co wykazał Jakub Wiech w swojej analizie
https://www.facebook.com/...97485071746255/
Cytat:
Mili Państwo, czytam tu i ówdzie, że Amerykanie przeprowadzili atak na Wenezuelę ze względu na ropę naftową i jej złoża w tym kraju. Otóż nie.
Osadźmy to na danych.
Przede wszystkim, jeśli chodzi o wenezuelski sektor naftowy czy złoża ropy, to rodzą one dla Amerykanów więcej problemów niż korzyści. Wenezuela - ze względu na sankcje - odpowiada za mniej niż 1% światowej podaży ropy. Oczywiście to może się zmienić przy zluzowaniu restrykcji i nakładach inwestycyjnych - ale tu dochodzimy do kilku strukturalnych problemów.
Po pierwsze, zmiana reżimu w Wenezueli (a najwyraźniej do tego dążą Amerykanie) może paradoksalnie znacząco utrudnić stabilne funkcjonowanie przemysłu wydobywczego. Nicolas Maduro został już uprowadzony, ale nie da się tak samo zniknąć wszystkich beneficjentów jego reżimu, nie wspominając już o kwestii legalności całego procesu. W Wenezueli może zapanować jeszcze większy chaos, zwłaszcza, że jej dotychczasowi sojusznicy (np. Chiny) potraktują sytuację, jako wyzwanie - i zaczną wspierać silniej dotychczasowy reżim. Trudno w takich warunkach odbudowywać potencjał wydobywczy.
Po drugie, wenezuelski sektor naftowy jest w rozsypce: źle zarządzany, dotknięty brakiem inwestycji i potężnymi sankcjami, osadzony w gospodarce, która jest ruiną. Nie tak dawno w mediach znaleźć można było doniesienia o pracownikach PDVSA (wenezuelskiego państwowego giganta naftowego) mdlejących z niedożywienia, a sam wenezuelski przemysł rafineryjny jest np. uzależniony od importu rozcieńczalników do przerobu ropy naftowej, które ściąga m. in. z Rosji. Tę sytuację można oczywiście zmienić, ale wymaga to potężnych, wielomiliardowych inwestycji oraz czasu.
Po trzecie, wenezuelskie złoża wcale nie są tak imponujące, jak wynika z medialnych przekazów - głównie dlatego, że 80-90% z nich stanowi tzw. ciężka ropa, co wymusza stosowanie zaawansowanych metod wydobycia, oczywiście zwiększających koszty. Pisał o tym szeroko Łukasz Skiba, analityk sektora naftowego, którego publikacje serdecznie polecam.
Dodawszy wszystkie te czynniki otrzymujemy następujący obraz: wenezuelskie złoża są trudne do wydobycia, funkcjonują w oparciu o niedoinwestowany i problematyczny sektor przemysłowy, a teraz do tego dochodzi niepewna sytuacja polityczna. Słaby biznes, zwłaszcza dla kraju, który wydobywa ogromne ilości ropy na swoim terenie.
A może chodzi o to, by Wenezuela nie słała swojej ropy tam, gdzie śle ją obecnie?Największym partnerem handlowym dla wenezuelskiego sektora naftowego są bowiem Chiny (gdzie trafia 84% wenezuelskiej produkcji) - ale patrząc z perspektywy Pekinu to Wenezuela odpowiadała za ok. 4% dostaw ropy do Państwa Środka. Nie jest to nic, zwłaszcza, że wenezuelska ropa jest bardzo tania - ale z pewnością nie są to wolumeny, których Chińczycy nie mogą ściągnąć z innych zakątków świata.
O co zatem chodzi Amerykanom? Myślę, że odpowiedź znajdziemy w amerykańskiej strategii bezpieczeństwa narodowego, gdzie wskazują oni na zachodnią półkulę, jako swoją domenę. Tymczasem reżim Maduro był coraz bardziej antyamerykański, coraz bardziej prochiński i prorosyjski i coraz bardziej zaangażowany w relacje z innymi przeciwnikami USA na tym obszarze. Kilka lat temu do Wenezueli przylatywały np. rosyjskie bombowce zdolne do przenoszenia broni jądrowej, Wenezuela zaopatrywała w ropę Kubę, a kilka godzin przed schwytaniem Maduro z przywódcą tym spotkała się specjalna delegacja Xi Jinpinga.
Amerykanie nie mogli pozwolić sobie na takie ryzyko.
Pozostaje jednak pytanie: jakie będą konsekwencje tego kroku dla porządku międzynarodowego?
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Typical_troll 
Ultio dei


Posty: 1122
Skąd: Sośnicowice
Wysłany: 2026-01-05, 10:27   

W US wydobywają ropę z łupków to w Wenezueli tez sobie poradzą. Co do wielkości ich złóż w tym atku forum padają sprzeczne informacje a nie chce mi się szukać. Maduro to tylko czubek struktur utrzymujących Wenezuelę w stanie upadku i US już nieraz sie przekonały, że problemy nie kończą się w momencie ataku, tylko dopiero zaczynają.
_________________
Jeśli wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć.
G. Orwell
 
 
Bibi King

Posty: 2456
Skąd: Stamtąd
Wysłany: 2026-01-05, 11:00   

Romulus napisał/a:
O ropę, zdaje się, nie chodziło, bo Wenezuela nie ma aż tak dużo ropy, co wykazał Jakub Wiech w swojej analizie

Cytat:
Po trzecie, wenezuelskie złoża wcale nie są tak imponujące, jak wynika z medialnych przekazów

Tiaaa... Wikipedia zastrzega, że ropa wenezuelska jest ciężka/gęsta i wymaga specjalistycznych rafinerii, ale zarazem stwierdza bez ogródek (wytłuszczenie moje):
Cytat:
The proven oil reserves in Venezuela are recognized as the largest in the world

W 2019 szacowane na 303 mld potwierdzonych baryłek, więcej niż u Saudów (niecałe 300 mld). Ja bym się skusił.

I jeszcze jeden cytat, tym razem z Kobeissi Letter (za gazeta.pl):
Cytat:
Wskazano, że chociaż Wenezuela posiada ponad 300 mld baryłek rezerw ropy naftowej, to duża część z nich to tzw. ciężka ropa naftowa, charakteryzująca się wysoką gęstością i dużą lepkością. Tak się składa, że w Teksasie i Luizjanie znajduje się 6 największych rafinerii ciężkiej ropy naftowej na świecie (...) Stany Zjednoczone stały się "niezwykle uzależnione od ciężkiej ropy naftowej". W 1980 roku ten gatunek surowca stanowił zaledwie 10-20 proc. amerykańskiego importu. Obecnie większość ropy naftowej importowanej do USA stanowi ropa ciężka - ok. 70 proc. USA potrzebują więcej ciężkiej ropy naftowej, a Wenezuela ma jej miliardy baryłek


Więc ja jednak myślę, że chodzi o ropę...
 
 
Whoresbane


Posty: 1718
Wysłany: 2026-01-05, 11:07   

Typical_troll napisał/a:
US już nieraz sie przekonały, że problemy nie kończą się w momencie ataku, tylko dopiero zaczynają


Gdzieś czytałem, że Maduro był twarzą dyktatury a jakiś tam gość pociągał za sznurki (Jak Putin sterował Medwiewewem jakiś czas temu), i jego akurat odstrzelili
_________________
Moje marzenie z MAGa: wznowienie wszystkich Stephensonów
 
 
KS 
KS


Posty: 3476
Wysłany: 2026-01-05, 14:38   

USA nie poradziły sobie z utrzymaniem (nawet pośrednio) steru władzy w Afganistanie i Iraku (Wietnamu nie ma sensu wspominać), a mieli wtedy dużo bardziej rozsądnych ludzi w Białym Domu i resortach siłowych. Wenezuela nie będzie łatwym kąskiem do przełknięcia, zważywszy, że Ameryka Łacińska jest "programowo" antyamerykańska. A do tego nieokiełznana buta i pycha Trumpa, połączona z nadimpulsywnością, z pewnością popchnie go niejednego błędu.
_________________
Kiedy jesteś martwy, nie wiesz, że jesteś martwy. Cały ból odczuwają inni.
To samo dzieje się, kiedy jesteś głupi.
(Lemmy)
 
 
Typical_troll 
Ultio dei


Posty: 1122
Skąd: Sośnicowice
Wysłany: 2026-01-05, 15:12   

Whoresbane napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
US już nieraz sie przekonały, że problemy nie kończą się w momencie ataku, tylko dopiero zaczynają


Gdzieś czytałem, że Maduro był twarzą dyktatury a jakiś tam gość pociągał za sznurki (Jak Putin sterował Medwiewewem jakiś czas temu), i jego akurat odstrzelili

Nie da sie być samotnym dyktatorem bez wsparcia szerszych struktur. Amerykanie zaatakowali sam czubek. Reszta - jekkolwiek jest zorganizowana - została. Nie wiem czy w Wenezueli istnieje jakkolwiek alternatywa, nieoparta wyłacznie o pozory siły.

KS napisał/a:
USA nie poradziły sobie z utrzymaniem (nawet pośrednio) steru władzy w Afganistanie i Iraku (Wietnamu nie ma sensu wspominać), a mieli wtedy dużo bardziej rozsądnych ludzi w Białym Domu i resortach siłowych. Wenezuela nie będzie łatwym kąskiem do przełknięcia, zważywszy, że Ameryka Łacińska jest "programowo" antyamerykańska. A do tego nieokiełznana buta i pycha Trumpa, połączona z nadimpulsywnością, z pewnością popchnie go niejednego błędu.

Dokładnie. Chociaż do trumpka dodałbym jeszcze głupotę i niekompetencję.
_________________
Jeśli wolność słowa w ogóle coś oznacza, to oznacza prawo do mówienia ludziom tego, czego nie chcą słyszeć.
G. Orwell
  
 
 
BG 
Wyżełłak


Posty: 2104
Wysłany: 2026-01-05, 16:10   

Whoresbane napisał/a:
Gdzieś czytałem, że Maduro był twarzą dyktatury a jakiś tam gość pociągał za sznurki

Tzn. gdzie to przeczytałeś, kto to napisał, i jak się nazywał ten tajemniczy niewymieniony z imienia, nazwiska i funkcji typ pociągający za sznurki? Podaj linka i jakieś konkrety.
_________________
Załaduj Wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj.
 
 
m_m 
Uchodźca

Posty: 2933
Skąd: Zewsząd
Wysłany: 2026-01-05, 16:38   

Bayaz, to przecież oczywiste.
_________________
quot libros, quam breve tempus
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 24832
Wysłany: 2026-01-05, 17:48   

Zabrali jednego dyktatora, ale będą utrzymywać władzę jego kliki - ważne żeby była posłuszna wobec USA i pozwolili doić Wenezuelę amerykańskim koncernom. O żadnej demokracji mowy chyba nie ma więc prędzej, czy później skończy się to jakąś rewolucją lub co najmniej zamieszkami i kryzysem. A jeśli zaczną wdrażać reformy z dzikim wolnym rynkiem, to zrobi się bardzo nieprzyjemnie.

Argentyną rządzi jakiś wariat pokroju Mentzena i innych matołków od totalnego wolnego rynku. I już są na kroplówce od amerykańskiego podatnika. :mrgreen: Bo niskie podatki i wolność gospodarcza wymagają pomocy kroplówki z pieniędzy amerykańskiego podatnika.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Whoresbane


Posty: 1718
Wysłany: 2026-01-05, 20:47   

BG napisał/a:
Whoresbane napisał/a:
Gdzieś czytałem, że Maduro był twarzą dyktatury a jakiś tam gość pociągał za sznurki

Tzn. gdzie to przeczytałeś, kto to napisał, i jak się nazywał ten tajemniczy niewymieniony z imienia, nazwiska i funkcji typ pociągający za sznurki? Podaj linka i jakieś konkrety.


_________________
Moje marzenie z MAGa: wznowienie wszystkich Stephensonów
 
 
Trojan 


Posty: 12540
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2026-01-05, 23:55   

 
 
BG 
Wyżełłak


Posty: 2104
Wysłany: 2026-01-06, 13:06   

Diosdado Cabello żyje - nie zginął.
Głupie jest powielanie kaczki dziennikarskiej jako podstawy dla swoich tez.

Ogólnie, ta akcja USA budzi mój niesmak.
Gdy dowiedziałem się o pojmaniu Maduro przez Delta Force, jedną z pierwszych rzeczy, jakie przyszły mi do głowy, było "Ciekawe, czemu razem z Maduro nie aresztowali wszystkich jego ministrów oraz członków wenezuelskiego sztabu generalnego". I niestety, potem przyszła odpowiedź - pomarańczowy błazen nie ma zamiaru obalać reżimu, tylko uczynić go powolnym sobie, by móc doić ropę. A Wenezuelczycy i ich wola nic go nie obchodzą. To podłość. I takie podejście i postępowanie może się fatalnie skończyć dla wielu innych przywódców, którzy nie chcą podporządkować się silniejszemu graczowi w regionie.
Gdyby od początku nie ulegało wątpliwości, że po usunięciu Maduro władzę w Wenezueli obejmie Gonzalez, który wygrał wybory w 2024, wtedy nie miałbym tego niesmaku ani większych zastrzeżeń, tylko po prostu uznałbym, że to słuszne.
_________________
Załaduj Wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj.
 
 
Trojan 


Posty: 12540
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2026-01-06, 13:25   

+1
 
 
KS 
KS


Posty: 3476
Wysłany: 2026-01-06, 14:04   

BG napisał/a:

Ogólnie, ta akcja USA budzi mój niesmak.

To chyba normalna reakcja każdego człowieka, w którym kołaczą się jeszcze resztki przyzwoitości. Problem w tym, że na takim stwierdzeniu przeważnie się kończy. W umownie nazwanej strefie demokracji, ludzie których zdanie coś znaczy wypowiadają się tak układnie i asekurancko, jakby chodziło o pierdnięcie na przyjęciu. Co oczywiście utwierdzi amerykańskiego dzierżymordę w przekonaniu, że świat to jego pokój z zabawkami i może w nim robić, co mu się spodoba. Na efekty nie będziemy długo czekać.
Paradoksalnie jedynymi protestującymi (chyba dla zasady) są inni dyktatorzy, którym od dawna marzy się robienie dokładnie tego samego.
_________________
Kiedy jesteś martwy, nie wiesz, że jesteś martwy. Cały ból odczuwają inni.
To samo dzieje się, kiedy jesteś głupi.
(Lemmy)
 
 
fdv 


Posty: 1785
Skąd: Neverland
Wysłany: 2026-01-06, 14:19   

W sumie to nie wiadomo jak to się skończy w sensie czy dalej będzie rządził reżim jak gdyby nigdy nic, czy będą nowe wybory, czy je sfałszują, a może przyleci z Hiszpanii poprzedni zwycięzca. Jedyne co z pewną dozą prawdopodobieństwa można zakładać że US wyjdzie na tej awanturze lepiej niż jak by na siłę próbowali instalować demokrację tak jak w Iraku czy Afganistanie.
_________________
W życiu - oczekujemy co najwyżej sporej porcji bezrefleksyjnej zabawy i przyczynku do dalszej zabawy.
 
 
Trojan 


Posty: 12540
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2026-01-06, 16:03   

zasadniczo to mamy dwie różne sprawy w tym temacie:


USA jednym ruchem pozbyły się dyktatora - faceta który dzięki demokracji zdobył władzę i ją zawłaszczył. Imię ich legion, teraz pewnie zaczynają się zastanawiać czy aby nie nacisnęli Burakowi na jakiś odcisk. I co by nie mówić - ma to swoje plusy. Może Burakowi naprawdę zależy na Pokojowej NN, więc znalazł drogę jak ją zdobyć - pozbyć się kilku dyktatorów ;) a przy okazji zarobić dużo $$$$$$. Jak zgarnie jeszcze 2-3 dykt, to ta nagroda będzie mu się należała jak psu miska :mrgreen: - bo choć to śmieszne, to zrobi więcej dla "pokoju" niż suma x poprzednich Noblistów (na razie - Maduro, a zaraz, za moment może jebnie cały ten Irano-Ajatollah)


i druga sprawa - USA tym ruchem, zburzyła ład, porządek, prawo międzynarodowe, budowane od końca II WŚ. To że Ruskie miały to w dupie, to wiadomo, ale USA zawsze potrzebowała listka figowego dla swych działań. Coś tam wymyślali, budowali kolację poparcia - nawet państw które nie miały rzeczywstego znaczenia (np. Polski) Już ten atak na Iran był przedsmakiem tego że Burak czuje się wszędzie jak u siebie.

Niestety - prawo m-narodowe to była pokraczna, ale tarcza dla słabych państw. Teraz już nawet USA nie bawi się w pozory. Nadeszło prawo silniejszego, czas pogardy, i interesów ekonomicznych mocarstw.
 
 
m_m 
Uchodźca

Posty: 2933
Skąd: Zewsząd
Wysłany: 2026-01-14, 12:24   

Brzmi jak SF?
https://spidersweb.pl/2026/01/tajna-bron-dzwiekowa-uzyta-przez-delta-force.html
_________________
quot libros, quam breve tempus
 
 
Trojan 


Posty: 12540
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2026-01-14, 12:27   

DIuna Lyncha ;)
 
 
KS 
KS


Posty: 3476
Wysłany: 2026-01-14, 19:30   

Kiedyś to musiało nastąpić. Nie jestem pewien, czy to tak do końca było, czy ta relacja nie jest celowo "podkręcona", by zasiać strach u innych potencjalnych przeciwników Ameryki, np. Irańczyków.
No i trzeba założyć, że skoro Amerykanie zaszli z tym tak daleko, to Chińczycy nie pozostają w tyle.
_________________
Kiedy jesteś martwy, nie wiesz, że jesteś martwy. Cały ból odczuwają inni.
To samo dzieje się, kiedy jesteś głupi.
(Lemmy)
 
 
goldsun 
Szeregowy


Posty: 2344
Skąd: Bytom
Wysłany: 2026-01-14, 19:37   

KS napisał/a:
Kiedyś to musiało nastąpić. Nie jestem pewien, czy to tak do końca było, czy ta relacja nie jest celowo "podkręcona", by zasiać strach u innych potencjalnych przeciwników Ameryki, np. Irańczyków.

Jedno drugiego nie wyklucza.

KS napisał/a:
No i trzeba założyć, że skoro Amerykanie zaszli z tym tak daleko, to Chińczycy nie pozostają w tyle.

Pytanie czy Amerykanie tej broni lub komponentów do niej nie robili w fabrykach w Chinach ...
_________________
Załączam różne wyrazy i pozdrawiam
Goldsun

Per ASperger ad astra
 
 
Trojan 


Posty: 12540
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2026-01-14, 22:15   

zaraz USA zaatakuje Iran i tym sposobem
zbrojnie
Donald zdobędzie PokojowąNagrodeNobla ;)

i chyba w pełni zasłużenie - choć w nietypowy sposób :mrgreen:
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 24832
Wysłany: 2026-01-15, 07:50   

Chyba się powtarzam, ale nie zaszkodzi. Nie mam zbyt wielkiego szacunku dla pokojowej nagrody Nobla. Ale przyznanie jej Matołowi wyznaczy nowy standard dna.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Trojan 


Posty: 12540
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2026-01-15, 09:20   

ale to by było zabawne :)
jednak umówmy się - jeżeli zlikwiduje "problem" Iranu
już skasował dykatat Maduro

to zrobi więcej w temacie likwidacji reżimów, niż 10 innych pokojowych noblistów. Po czynach a nie po słowach i deklaracjach. Pamiętacie Nobla dla Peres-Arafat.... i gdzie jest ten efekt.
 
 
KS 
KS


Posty: 3476
Wysłany: 2026-01-15, 10:07   

Trojan, mylisz likwidację reżimu z likwidacją wojen. Maduro nie prowadził żadnej wojny z sąsiadami, wręcz przeciwnie, miał z państwami tego regionu całkiem poukładane stosunki. Porywając go, Trump nie zakończył żadnej wojny. A bajeczki o tym, że odsunięcie go od władzy przerwie łańcuch dostaw narkotyków to normalne amerykańskie mydlenie oczu. Oni zresztą dokładnie zdają sobie sprawę, że nikt w te bajeczki nie wierzy, ale mają to w dupie, bo są już na takim etapie, gdzie przestaje się dbać o zachowanie pozorów.

Mam nadzieję, że gdyby doszło do takiej kompromitacji Komitetu Noblowskiego, wszyscy porządni żyjący jeszcze laureaci odesłaliby swoje nagrody.

Swoją drogą, ciekawe jak by się ta nagroda miała do spodziewanej aneksji Grenlandii? Zakończenie wojny między Innuitami a fokami?
_________________
Kiedy jesteś martwy, nie wiesz, że jesteś martwy. Cały ból odczuwają inni.
To samo dzieje się, kiedy jesteś głupi.
(Lemmy)
  
 
 
Trojan 


Posty: 12540
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2026-01-15, 10:47   

KS napisał/a:
Trojan, mylisz likwidację reżimu z likwidacją wojen. Maduro nie prowadził żadnej wojny z sąsiadami, wręcz przeciwnie, miał z państwami tego regionu całkiem poukładane stosunki. Porywając go, Trump nie zakończył żadnej wojny. A bajeczki o tym, że odsunięcie go od władzy przerwie łańcuch dostaw narkotyków to normalne amerykańskie mydlenie oczu. Oni zresztą dokładnie zdają sobie sprawę, że nikt w te bajeczki nie wierzy, ale mają to w dupie, bo są już na takim etapie, gdzie przestaje się dbać o zachowanie pozorów.

Mam nadzieję, że gdyby doszło do takiej kompromitacji Komitetu Noblowskiego, wszyscy porządni żyjący jeszcze laureaci odesłaliby swoje nagrody.


Maduro konkretnie groził Gujanie Fran. do której przeniosły się koncerny naftowe gdy odkryto złoża.
np. https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-ryzyko-kolejnej-wojny-prezydent-wyciagnal-nowa-mape,nId,7193313

a to że wojna... to bajka.
Łukaszenko prowadzi jakąś wojnę ?
Korea Płn ?
 
 
Bibi King

Posty: 2456
Skąd: Stamtąd
Wysłany: 2026-01-15, 11:28   

KS napisał/a:
Trojan, mylisz likwidację reżimu z likwidacją wojen.

A propos likwidacji wojen. Trumpeł chwali się, że zakończył wojnę między Kambodżą i Tajlandią. Tymczasem fakty są takie, że postraszył ich ociupinkę wiosną, w maju/czerwcu(?) doszło do zawieszenia broni i Trumpeł ogłosił sukces i zaczął kolejny raz pieprzyć o Noblu. A Tajowie z Khmerami dwa miesiące później znów zaczęli się naparzać na ostro. Na razie stanęło na tym, że w grudniu znów się zawiesili, już bez udziału Trumpeła, i obie strony czekają w napięciu, co dalej. Takie to jego "kończenie wojen".
 
 
KS 
KS


Posty: 3476
Wysłany: 2026-01-15, 11:34   

Trojan napisał/a:


a to że wojna... to bajka.
Łukaszenko prowadzi jakąś wojnę ?
Korea Płn ?


Ale co chciałeś tym udowodnić?
_________________
Kiedy jesteś martwy, nie wiesz, że jesteś martwy. Cały ból odczuwają inni.
To samo dzieje się, kiedy jesteś głupi.
(Lemmy)
 
 
Misiel


Posty: 495
Wysłany: 2026-01-15, 13:35   

Trojan napisał/a:
ale to by było zabawne :)
jednak umówmy się - jeżeli zlikwiduje "problem" Iranu
już skasował dykatat Maduro

to zrobi więcej w temacie likwidacji reżimów, niż 10 innych pokojowych noblistów. Po czynach a nie po słowach i deklaracjach. Pamiętacie Nobla dla Peres-Arafat.... i gdzie jest ten efekt.


Na te moment wygląda na to, że Trump skasował w Wenezueli Maduro, a nie dyktaturę i temat wolności i demokracji w tym kraju ma w dupie. Nie wiem jak w tych okolicznościach jego działania miałyby jakkolwiek przemawiać za przyznaniem mu pokojowego Nobla.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Fahrenheit 451


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,31 sekundy. Zapytań do SQL: 13