Post z serii tzw. chwaliposta
Spłodziłem swój pierwszy artykuł o związkach historii z prawem, co wiąże się z tym, że prawnikiem jestem z wykształcenia, a zamiłowanie do historii nie osłabło na przestrzeni wielu lat mojego życia, więc postanowiłem spróbować połączyć oba żywioły Nie wiem jak wyszło, więc jeśli ktoś ma ochotę, to zapraszam do lektury. Tematyka jest związana z omówieniem kultury prawnej mieszkańców Kaganatu Chazarów na przykładzie zachowanej historii sporu sądowego o podział spadku.
_________________ Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]
Zaginiona to zamknięte środowisko, coś jak oddział zamknięty krążący wokół Czarnej Dziury Szaleństwa, najlepiej nie zwracać uwagi na sens bo on tu rzadko występuje [utrivv]
"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
Nie jestem specjalistą ale fajnie piszesz, przeczytałem z ciekawością, interesujący punkt widzenia - pod kątem prawa.
_________________ Beata: co to jest "gangrena zobczenia"?
Fidel-F2: Pojęcie wprowadził Josif Wissarionowicz
Fidel-F2: Jak choćby raz opuścisz granice rodiny, ty już nie nasz, zobczony.
Fidel-F2: Na tę gangrenę lek jest tylko jeden.
Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
Gratuluję i wieczorem czytam do kawy. I trzymam kciuki za całą książkę.
_________________ "Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
Nie jestem specjalistą ale fajnie piszesz, przeczytałem z ciekawością, interesujący punkt widzenia - pod kontem prawa.
Chyba "kątem", c'nie? Dzięki za miłe słowa!
Tomasz napisał/a:
Gratuluję i wieczorem czytam do kawy. I trzymam kciuki za całą książkę.
Miłej lektury! Książka? Daleka droga, ale obiecuję, że się nie poddam! Na razie nie jestem gotowy na tak poważne wyzwanie
KS napisał/a:
Fajnie, że realizujesz swoje pasje poprzez pisanie, a jeszcze fajniej, że ktoś to publikuje. Powodzenia
Obawiałem się, czy jest to odpowiednia tematyka zbieżna z profilem magazynu prawniczego lub na tyle interesująca dla czytelników, aby mieć szansę na publikację... Zakładałem, że mi odmówią i będę zmuszony do poszukiwania innego periodyku, być może bardziej zaangażowanego w materię historii. Ale na szczęście się udało
_________________ Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]
Zaginiona to zamknięte środowisko, coś jak oddział zamknięty krążący wokół Czarnej Dziury Szaleństwa, najlepiej nie zwracać uwagi na sens bo on tu rzadko występuje [utrivv]
"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
Dobrze, że o historii a nie prawnicze dzielenia włosa na czworo i rozkminy tematów nie budzących wątpliwości - idealne dla studentów.
Ja o prawie nie umiem pisać. Co prawda pozwy, pisma procesowe czy apelacje wychodzą mi chyba nieźle, ale artykułów o przepisach aktualnie obowiązujących pisać nie umiem. I w sumie też nie lubię
Tomasz napisał/a:
Gratuluję i wieczorem czytam do kawy.
Kawa już chyba wystygła
_________________ Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]
Zaginiona to zamknięte środowisko, coś jak oddział zamknięty krążący wokół Czarnej Dziury Szaleństwa, najlepiej nie zwracać uwagi na sens bo on tu rzadko występuje [utrivv]
"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
Przeczytałem. Spodobało mi się i zaciekawiło do tego stopnia, że sobie gdybam co mógłbyś rozwinąć. Znaczące jest, że ten adoptowany syn był najwidoczniej przed sądem traktowany na równi i uznawany za tak samo uprawnionego do dziedziczenia jak rodzony. Stąd jak można wnioskować sąd i to przed władcą.
Muszę sobie w końcu kupić tę książkę o Chazarach, o której mi pisałeś.
I zaciekawiło mnie jak się te kwestie prawne kształtowały w innych państwach czy tworach państwo podobnych w tamtym rejonie. Może to pomysł na kolejne teksty?
_________________ "Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
W najnowszym numerze czasopisma "In Gremio" można znaleźć mój kolejny artykuł, tym razem o prawnych aspektach procesów czarownic w średniowiecznej Europie. Przeczytajcie, jeśli chcecie.
_________________ Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]
Zaginiona to zamknięte środowisko, coś jak oddział zamknięty krążący wokół Czarnej Dziury Szaleństwa, najlepiej nie zwracać uwagi na sens bo on tu rzadko występuje [utrivv]
"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
Ciekawy jestem czy na zasadzie reperacji wojennych potomkowie "czarownic" których mienie przepadło na rzecz oskarżyciela mogą dochodzić odszkodowań od beneficjentów owych oskarżeń? Są jakieś precedensy?
Czy w takiej sytuacji najpierw trzeba by przywrócić proces? Jaki jest obecnie status prawny tych wyroków czy te osoby zostały "uniewinnione" czy też pozostają formalnie skazane?
E
Poza tym, makabrycznie ciekawy artykuł, tak trzymaj!
Może moglibyśmy te twoje artykuły umieszczać gdzieś na ZB?
_________________ Beata: co to jest "gangrena zobczenia"?
Fidel-F2: Pojęcie wprowadził Josif Wissarionowicz
Fidel-F2: Jak choćby raz opuścisz granice rodiny, ty już nie nasz, zobczony.
Fidel-F2: Na tę gangrenę lek jest tylko jeden.
Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
Ciekawy jestem czy na zasadzie reperacji wojennych potomkowie "czarownic" których mienie przepadło na rzecz oskarżyciela mogą dochodzić odszkodowań od beneficjentów owych oskarżeń? Są jakieś precedensy?
Nic mi na ten temat nie wiadomo, ale raczej jedyną formą rehabilitacji ofiar będzie działalność edukacyjna, mająca na celu wskazanie, że to nie były żadne czarownice i nie doszło do złamania prawa. Poza tym - reparacje wojenne?
utrivv napisał/a:
Czy w takiej sytuacji najpierw trzeba by przywrócić proces? Jaki jest obecnie status prawny tych wyroków czy te osoby zostały "uniewinnione" czy też pozostają formalnie skazane?
Myślę, że pierwszym sporym problemem byłoby w ogóle wskazanie, że się jest w linii prostej spadkobiercą skazanej czarownicy. Kwestia procesu jest drugorzędna, choć faktycznie wydaje się, że najpierw należałoby przeprowadzić proces uniewinniający skazaną czarownicę, czyli coś jak u nas rehabilituje się żołnierzy wyklętych skazanych przez komunistyczne władze w pokazowych politycznych procesach. Przy czym, z tego co się orientuję, to w naszym kraju jest ustawa, która uznaje za nieważne orzeczenia wydane wobec osób represjonowanych za działalność niepodległościowych i ona stanowi podstawę do wnoszenia spraw o sądowe uznanie zapadłego niegdyś wyroku za nieważny. Myślę, że podobną drogę musiałyby przejść osoby uznające się za potomków skazanych czarownic, przy czym nie sądzę aby w krajach Europy zachodniej funkcjonowały tego typu ustawy, więc procesy rehabilitacyjne musiałby by się odbywać na zasadach ogólnych i wymagałyby szeroko zakrojonego postępowania dowodowego. Proces o odszkodowanie byłby dopiero drugim etapem.
Jako ciekawostkę podam, że z podobną sprawą "bujają się" ludzie chcący rehabilitacji Jezusa skazanego przez Piłata. Sprawy chyba ostatecznie jeszcze nie złożyli (?), ale z przekazów medialnych wynikało, że traktują oni Włochy jako spadkobiercę Cesarstwa Rzymskiego i przed tamtejszym sądem chcieliby unieważnienia procesu Jezusa... ale nie wiem jak kwestia ewentualnego odszkodowania, bo z tego co wiem, to nie ma chyba żyjących potomków Jezusa
utrivv napisał/a:
Poza tym, makabrycznie ciekawy artykuł, tak trzymaj!
btw. poszedł następny artykuł, według redakcji publikacja będzie w numerze listopadowym lub styczniowym
_________________ Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]
Zaginiona to zamknięte środowisko, coś jak oddział zamknięty krążący wokół Czarnej Dziury Szaleństwa, najlepiej nie zwracać uwagi na sens bo on tu rzadko występuje [utrivv]
"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
_________________ Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]
Zaginiona to zamknięte środowisko, coś jak oddział zamknięty krążący wokół Czarnej Dziury Szaleństwa, najlepiej nie zwracać uwagi na sens bo on tu rzadko występuje [utrivv]
"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
Musze jeszcze raz przeczytać bo cos mi chyba umknęło:
Cytat:
W kontekście przymusu nie było
niczym niezwykłym, że młodzi arysto-
kraci porywali kobiety i zmuszali je do
małżeństwa. W czasach średniowiecza
normy społeczne i obyczajowe często
wymuszały zawarcie małżeństwa siłą,
a granice przemocy były wyznaczane
przez mężczyznę.
Cytat:
W średniowieczu zawarcie związku
małżeńskiego było często powiązane
nie tylko z relacjami rodzinnymi, lecz
także z funkcjonowaniem całej lokal-
nej wspólnoty. Wybór małżonka był
zwykle domeną kobiety.
_________________ Beata: co to jest "gangrena zobczenia"?
Fidel-F2: Pojęcie wprowadził Josif Wissarionowicz
Fidel-F2: Jak choćby raz opuścisz granice rodiny, ty już nie nasz, zobczony.
Fidel-F2: Na tę gangrenę lek jest tylko jeden.
Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
Piszesz o tym, co nas czeka po następnych wyborach?
Jakieś porwanko się szykuje?
_________________ Beata: co to jest "gangrena zobczenia"?
Fidel-F2: Pojęcie wprowadził Josif Wissarionowicz
Fidel-F2: Jak choćby raz opuścisz granice rodiny, ty już nie nasz, zobczony.
Fidel-F2: Na tę gangrenę lek jest tylko jeden.
Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
Musze jeszcze raz przeczytać bo cos mi chyba umknęło:
Przecież jedno drugiego nie wyklucza.
KS napisał/a:
Piszesz o tym, co nas czeka po następnych wyborach?
m_m napisał/a:
Się rozkręcasz. Jak zwykle przeczytam, bo i temat ciekawy.
Mam.sporo pomysłów, a i się dzieje w kuluarach
_________________ Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]
Zaginiona to zamknięte środowisko, coś jak oddział zamknięty krążący wokół Czarnej Dziury Szaleństwa, najlepiej nie zwracać uwagi na sens bo on tu rzadko występuje [utrivv]
"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
W ostatnim czasie udało się nawiązać współpracę z kwartalnikiem radca.pl, wydawanym przez Okręgową Izbę Radców Prawnych w Katowicach. Jej efektem jest powstanie w czasopiśmie stałej rubryki historycznej, w ramach której w bieżącym numerze można przeczytać mój artykuł poświęcony prawnym aspektom postępowań sądowych przeciwko zwierzętom w średniowiecznej Europie. Polecam się życzliwej uwadze.
_________________ Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]
Zaginiona to zamknięte środowisko, coś jak oddział zamknięty krążący wokół Czarnej Dziury Szaleństwa, najlepiej nie zwracać uwagi na sens bo on tu rzadko występuje [utrivv]
"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
Chociaż księża z każdej parafii w diecezji Autun wezwali wszystkie
szczury, żaden nie stawił się w sądzie w następnym terminie.
Brak słów na to wyjątkowo obstrukcyjne zachowanie!
Jachu, jak zwykle ciekawy artykuł ale ciekawi mnie niezmiernie czy w czasie pisania słuchałeś marszu żałobnego i żałobnego zawodzenia?
Tak sobie myślę czy były jakieś procesy rehabilitacyjne, rodzina nie wnosiła?
_________________ Beata: co to jest "gangrena zobczenia"?
Fidel-F2: Pojęcie wprowadził Josif Wissarionowicz
Fidel-F2: Jak choćby raz opuścisz granice rodiny, ty już nie nasz, zobczony.
Fidel-F2: Na tę gangrenę lek jest tylko jeden.
Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
Fajny tekst.
Procesy przeciwko zwierzętom to bardzo wdzięczny temat do obśmiania kato kleru. Ale i w czasie rewolucji francuskiej wydarzył się proces papugi oskarżonej o wykrzykiwanie rojalistycznych haseł. Papuga została uniewinniona i wysłana na reedukację do jakiegoś republikańskiego obywatela.
_________________ There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
Jak widzę i słyszę te psy uwiązane przy budach na łańcuchach, to marzy mi się, by czasem zwierzęta mogły podać do sądu człowieka. A jeszcze taki skurwiel Nawrocki ci weźmie i zawetuje ustawę.
_________________ Kiedy jesteś martwy, nie wiesz, że jesteś martwy. Cały ból odczuwają inni.
To samo dzieje się, kiedy jesteś głupi.
(Lemmy)
Chociaż księża z każdej parafii w diecezji Autun wezwali wszystkie
szczury, żaden nie stawił się w sądzie w następnym terminie.
Brak słów na to wyjątkowo obstrukcyjne zachowanie!
Zgadzam się w całej rozciągłości! Sąd powinien ukarać pozwanych dotkliwą karą porządkową! Karać i nie certolić się
utrivv napisał/a:
Jachu, jak zwykle ciekawy artykuł ale ciekawi mnie niezmiernie czy w czasie pisania słuchałeś marszu żałobnego i żałobnego zawodzenia?
Dzięki
Nie, skąd ten pomysł?
Romulus napisał/a:
Fajny tekst.
Dzięki
Romulus napisał/a:
Procesy przeciwko zwierzętom to bardzo wdzięczny temat do obśmiania kato kleru. Ale i w czasie rewolucji francuskiej wydarzył się proces papugi oskarżonej o wykrzykiwanie rojalistycznych haseł. Papuga została uniewinniona i wysłana na reedukację do jakiegoś republikańskiego obywatela.
Nie znałem tej historii
KS napisał/a:
Jak widzę i słyszę te psy uwiązane przy budach na łańcuchach, to marzy mi się, by czasem zwierzęta mogły podać do sądu człowieka. A jeszcze taki skurwiel Nawrocki ci weźmie i zawetuje ustawę.
_________________ Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]
Zaginiona to zamknięte środowisko, coś jak oddział zamknięty krążący wokół Czarnej Dziury Szaleństwa, najlepiej nie zwracać uwagi na sens bo on tu rzadko występuje [utrivv]
"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
Jachu, jak zwykle ciekawy artykuł ale ciekawi mnie niezmiernie czy w czasie pisania słuchałeś marszu żałobnego i żałobnego zawodzenia?
Dzięki
Nie, skąd ten pomysł?l
Humor absurdalny więc od razu skojarzyłem z Ja! Beiherhund das Oder die
_________________ Beata: co to jest "gangrena zobczenia"?
Fidel-F2: Pojęcie wprowadził Josif Wissarionowicz
Fidel-F2: Jak choćby raz opuścisz granice rodiny, ty już nie nasz, zobczony.
Fidel-F2: Na tę gangrenę lek jest tylko jeden.
Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum