@Bibi King Pewnie inaczej dla mnie grupa doliniarzy z jakiegoś dworca kolejowego nie powinna się łapać do zorganizowanej grupy przestępczej. Przede wszystkim ze względu na skalę nawet jak sumarycznie ich łup wydaje się robić wrażenie to ze względu na ilość zaangażowanych osób i brak prawdziwej hierarchii. Co ciekawe wg tego co przytoczył Romulus oni się do tego łapią, ale to nie dla nich to prawo było ustanawiane bo to dalej takie gamonie jak grupka naciągająca turystów w trzy karty i z nimi by sobie spokojnie i policja i sądy poradziły. Tym z czym sobie nie radzili to były gangi (albo tak jak teraz magicy od VATu), a że łatwiej przybijać wszystkim po kolei zorganizowaną grupę to i się z tego korzysta.
Romulusie masz racje że jest różnica między gangiem, a mafią czyli między grupą a związkiem. (chociaż jak mam być szczery jakoś zawsze mi się to w jedno zlewało)
_________________ W życiu - oczekujemy co najwyżej sporej porcji bezrefleksyjnej zabawy i przyczynku do dalszej zabawy.
Ja cię nie mogę, jak ten Ziobro nie wróci z Budapesztu tylko tam zostanie, to nie tylko z niego miękki fallus, ale i głąb jakich ze świecą szukać. Takie polityczne złoto przepuścić między palcami... Spektakl z zatrzymaniem, spektakl z 24-48 godzinnym pobytem w areszcie + dodatkowe 24 godziny do dyspozycji sądu. A w sądzie... Wcale a wcale nie jest przesądzone jego tymczasowe aresztowanie.
_________________ There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
Dziwisz mu się? Każdy by się migał, zwłaszcza że za to nie grożą żadne konsekwencje, on ma po prostu większe możliwości
_________________ Beata: co to jest "gangrena zobczenia"?
Fidel-F2: Pojęcie wprowadził Josif Wissarionowicz
Fidel-F2: Jak choćby raz opuścisz granice rodiny, ty już nie nasz, zobczony.
Fidel-F2: Na tę gangrenę lek jest tylko jeden.
Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
Śmieszne. Stawianie zarzutu przez konsula w drodze pomocy prawnej? Toż to nie ma uzasadnienia w kodeksie postępowania karnego. Zarzut stawia prokurator. A nie konsul pośredniczący w przesłuchaniu. W zasadzie nie mający żadnych praw w trakcie przesłuchania.
Zdalne przesłuchanie i zdalne przedstawienie zarzutów? No way.
Żaden prokurator się na to nie zgodzi.
_________________ There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
No śmieszne. Ale najśmieszniejsze jest to, że skurwiel próbuje narzucać swoją wolę Panstwu Polskiemu, tak jakby był nadobywatelem a nie zwyczajnym zerem.
Już poszedł wniosek z prokuratury do sądu o aresztowanie.ENA nic nie da, będzie siedział u Madziarów albo do przegrania wyborów przez Orbana, albo do wygrania przez PiS i koalicji z pojebami z Konfy lub suoerpojebami od Brauna.
Mosad jest przereklamowany. Z Eichmannem im się udało, ale znacznie więcej zbrodniarzy im się wymknęło i spokojnie dożyli późnej starości. Mengele, chociażby.
No i wydali list gonczy za Zerem. Z tym, że to nic nie zmienia. Musieli by zatrudnić Mosad i zrobic tak(nie przymierzajac broń borze)jak z Eichmanem.
Zaczynam pomału oswajać się z myślą, że zarówno dla opozycji jak i dla rządzących obecna sytuacja z Ziobrą jest kompromisem do zaakceptowania. Nikt tego głośno nie przyzna, ale wszystkie strony (za wyjątkiem Zero) coś wygrywają.
Prawa strona:
1. ma swojego męczennika, może na tym budować narrację, jaki niedobry ten rząd, jak łamie prawa człowieka itp.
2. unika procesu, w którym wyciągane byłyby brudy
3. może zaprzeczać wszystkim zarzutom, bo w trakcie trwającego śledztwa dokumenty nie mogą być publikowane.
Koalicja:
1. może jechać po tchórzostwie opozycji i jej braku odpowiedzialności za swoje czyny
2. unika procesu, który wlókł by się długo i powodował niekończące się demonstracje, pikiety, może nawet starcia uliczne, które zmęczyłyby wyborców i w sumie nadwyrężyłyby nasz wizerunek w oczach Zachodu, który nie orientuje sie w szczegółach naszych spraw.
_________________ Kiedy jesteś martwy, nie wiesz, że jesteś martwy. Cały ból odczuwają inni.
To samo dzieje się, kiedy jesteś głupi.
(Lemmy)
Zgadza się, ale to i tak wszystko chuj, skoro alfons może go teoretycznie w każdej chwili ułaskawic, vude casus Kamińskiego i Wąsika.
Nie jestem przekonany, czy by go ułaskawił.
Bo realnie - on nic by na tym nie zyskał, a jednak sporo na wizerunku stracił (wydaje mi się, że wyborcy konfy i sama konfa raczej by go za to krytykowali).
On raczej buduje swoją pozycję po prawej stronie jako ktoś nowy i nie chce być aż tak kojarzony z poprzednimi rządami pisu. Jemu na pewno jest bardzo na rękę, że nie musi podejmować takiej decyzji - ułaskawić czy nie.
_________________ Załączam różne wyrazy i pozdrawiam
Goldsun
Elektoratowi PiS ucieczka Ziobry się nie podoba, więc tak nie do końca im to pasuje. Morawiecki nie uciekł (jeszcze), ale zauważcie, że jest taka ziobrowa gnida, Dariusz Matecki. Też go ścigali, ale nie uciekł, co więcej został tymczasowo aresztowany, posiedział trochę i wyszedł - i dalej robi swoje. I to dla niego w jego elektoracie jest profit.
Ziobro to miękki fallus. Wcale nie było gwarancji, że poszedłby do aresztu. Słowo daję, przy jego chorobie - a ta nie budzi wątpliwości, papiery są solidne, przy fakcie, że śledztwo toczy się trzy lata i Ziobro nie może za wiele mataczyć, a na pewno nie mógł w 2025 r. - zdziwiłbym się sądowi, który by klepnął dla niego areszt. Ja bym chyba nie klepnął, bazując na tym, co wiadomo o tych zarzutach publicznie.
_________________ There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
Zgadza się, ale to i tak wszystko chuj, skoro alfons może go teoretycznie w każdej chwili ułaskawic, vude casus Kamińskiego i Wąsika.
Ale jeśli zostałby skazany za przestępstwo umyślne, miałby zablokowaną możliwość sprawowania funkcji publicznych. Oczywiście nie skażą go. Źle i za późno się za to zabrali.
_________________ Im mniej cię co dzień, miodzie, tym mi smakujesz słodziej/I słońcem i księżycem, rozkoszą nienasyceń/szczodrością moich dni - dziękuję ci
Pisałem nie jeden raz nikt nikogo nie skaże, ani strona rządząca, ani opozycyjna przy następnym obrocie wyborczym. To prawo wyryte w kamieniu nie pisane, a jednak pewne i niepodważalne jak prawa fizyki.
(Uściślając szopka w sądzie będzie, wyrok może i będzie, ale tylko w momencie kiedy jest się pewnym że prezydent ułaskawi. Pisząc że nikt nie będzie skazanym raczej mi chodzi o to że nikt nie pójdzie siedzieć)
_________________ W życiu - oczekujemy co najwyżej sporej porcji bezrefleksyjnej zabawy i przyczynku do dalszej zabawy.
Władza wykonawcza nie wydaje wyroków. A procesu już trwają. Księdza Salcesonera na przykład, mimo usilnych prób jego storpedowania, które teraz już wygasną.
Młyny sprawiedliwości mielą powoli i dobrze. Nie jest dobrze, aby sądy ulegały politycznym emocjom, bo to żadna sprawiedliwość. Tylko lincz. Wolę prawomocnie uniewinnionego Morawieckiego niż skazanego "na wyrost", za coś czego nie zrobił.
_________________ There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
Nie, ale nie wierzę w taką grubymi nićmi szytą konspirę, że wyprzedzająco zaczął udawać chorobę.
Jakie "wyprzedzająco"? Przecież już po wyborach, zdrów jak ryba, wyszedł na mównicę w Sejmie i pyskował. Oto co na ten temat twierdzi Internet:
Cytat:
Ostatni raz Zbigniew Ziobro wystąpił w Sejmie na samym początku X kadencji, podczas posiedzenia w dniu 13 listopada 2023 roku. Krótko po inauguracyjnym posiedzeniu wycofał się z czynnej polityki ze względu na ciężką chorobę (nowotwór przełyku)
Jak tylko się zorientował, że naprawdę przegrali, Morawiecki nie skleci rządu i grozi mu ciąganie po sądach, to się "rozchorował".
Ty nie wierzysz w grubymi nićmi szytą konspirę, ja zaś - w taki nadzwyczajny zbieg okoliczności.
+1
tyż nie wierzę w to że go rok dopadał,
raczej to przemyślany dupochron, a że najlepsze kłamstwa są takie gdy zawierają trochę faktów - to pewnie coś tam było na rzeczy.
- Zbyniu, położymy cię na dwa tygodnie na pełną obserwację, coś się na pewno znajdzie
2 tyg. później.
- No popacz, w sumie nic nie ma, ale masz tu pewne zmiany w obrębie krtani, nic groźnego, ale możemy to podciągnąć, <narracja-rakowisko>
Przypudrować nosek, więcej podkładu i będziesz wyglądał jak po chemii.
Tylko że później widać go nie raz rumianego, z tymi kurwikami w oczach.
Nie, ale nie wierzę w taką grubymi nićmi szytą konspirę, że wyprzedzająco zaczął udawać chorobę.
Nie jest u nas niemożliwe stworzenie dokumentacji medycznej wstecz. Całkiem niedawno ujawniono taką aferę bodaj w łódzkim - lekarz tworzył fikcyjne historie chorób przestępcom w celu uniknięcia odsiadki. Nie twierdzę, że w przypadku Ziobry tak było i jego rak to fikcja. Ale z pewnością jego stan zdrowia nie wyklucza uczestnictwa w przesłuchaniach i ewentualnym procesie, skoro może tyle podróżować, brać udział w różnych spotkaniach i udzielać wywiadów.
_________________ Kiedy jesteś martwy, nie wiesz, że jesteś martwy. Cały ból odczuwają inni.
To samo dzieje się, kiedy jesteś głupi.
(Lemmy)
Miał raka, tu nie ma o czym dyskutować. I tak jak Romulus pisał, żaden normalny sędzia nie posadziłby go do aresztu przed wyrokiem. Jeszcze by tam umarł i tyle by z tego było.
Inną sprawą jest jego zasłanianie się chorobą po operacji i leczeniu/wyleczeniu w celu uniknięcia odpowiedzialności.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum