Obejrzałem dwa premierowe odcinki i jestem na tak. SkyShowtime wrzuciło też francuski oryginał, ale poczekam z nim aż amerykańska wersja się przemieli.
Francuski oryginał świetny. Ale wrzucili tylko pierwszy sezon, a to miało 3 albo 4 jeśli dobrze pamiętam. Oglądałem to na Canal+ swego czasu.
A w "Agencji" fajna obsada, szczególnie w rolach drugoplanowych.
_________________ "Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
Obejrzałem dwa premierowe odcinki i jestem na tak. SkyShowtime wrzuciło też francuski oryginał, ale poczekam z nim aż amerykańska wersja się przemieli.
Francuski oryginał świetny. Ale wrzucili tylko pierwszy sezon, a to miało 3 albo 4 jeśli dobrze pamiętam. (..)
Nieźle się zapowiada. Zwłaszcza odniesienie do toksyczności manosfery. A część obsady prosto z najnowszego serialu na Disney+: "Tysiąc ciosów" - nowa produkcja Stevena Knighta, ale nie jest to nowe "Peaky Blinders", choć też o gangu. Tym razem gangu kobiet z wiktoriańskiej Anglii - który istniał naprawdę, nazywał się "Forty Elephants". Po dwóch odcinkach z sześciu niczego nie urywa, ale jest to interesujące: https://www.youtube.com/w...cSFYyBjaW9zw7N3
_________________ There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
Ale Expanse ekranowy był sporo lepszy od książkowego (przynajmniej pierwsze sezony)
W ostatnich sezonach fabuła oklapła.
W pierwszych, protomolekuła była przeciwnikiem nie lada, natomiast gdy jej zabrakło, skończyły się fajerwerki. "Ludź to tylko ludź".
Zobaczymy, bo drugi sezon był gorszy od pierwszego, a także słabiej zrobiony technicznie.
_________________ "Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
Moim zdaniem to się nie uda. Aczkolwiek chciałabym się mylić. Ale wolałabym 3 tom od Wattsa, już powoli przestają czekać, jak z Lynchem.
_________________ Im mniej cię co dzień, miodzie, tym mi smakujesz słodziej/I słońcem i księżycem, rozkoszą nienasyceń/szczodrością moich dni - dziękuję ci
Nom omijać z daleka, chociaż widzę jakieś sceny w plenerach więc może i coś z tego będzie, a nie tylko pętanie się po pomieszczeniach rozbitego statku.
_________________ W życiu - oczekujemy co najwyżej sporej porcji bezrefleksyjnej zabawy i przyczynku do dalszej zabawy.
Nom omijać z daleka, chociaż widzę jakieś sceny w plenerach więc może i coś z tego będzie, a nie tylko pętanie się po pomieszczeniach rozbitego statku.
Racz Pan uwzględnić pikny dorobek Hawleya jako scenarzysty. On kaszany nie odstawia.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum