FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
W co gramy?
Autor Wiadomość
Fidel-F2 
Fidel-f2


Posty: 13303
Wysłany: 2024-02-20, 07:15   

Nie używam, to za bardzo by ułatwiało. Nie po to gram na bóstwie żeby sobie ułatwiać.
_________________
https://m.facebook.com/Apartament-Owocowy-108914598435505/

zamaszyście i zajadle wszystkie szkaradne gryzmoły

Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
Trojan 


Posty: 11520
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2024-02-25, 04:37   

bardzo dobre
 
 
KS 
KS


Posty: 2621
Wysłany: 2024-02-25, 09:19   

civka przetrzymała cię do świtu?
_________________
Kiedy jesteś martwy, nie wiesz, że jesteś martwy. Cały ból odczuwają inni.
To samo dzieje się, kiedy jesteś głupi.
(Lemmy)
 
 
Fidel-F2 
Fidel-f2


Posty: 13303
Wysłany: 2024-02-25, 10:32   

:mrgreen:
_________________
https://m.facebook.com/Apartament-Owocowy-108914598435505/

zamaszyście i zajadle wszystkie szkaradne gryzmoły

Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
Trojan 


Posty: 11520
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2024-02-25, 12:19   

tak jakoś szybko zeszło
 
 
Trojan 


Posty: 11520
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2024-03-04, 01:01   

syndrom "jeszcze tylko jedna tura"

jest klika bzdurnych rzeczy - silni Hiszpanie atakują miętkich indiańców (zaskoczenie co ...) - ja im piszę: pomożemy. Ale nie - honorowo nie podpiszą żadnego paktu. CHyba że im jeszcze dopłacę.
Trochę te państwa-miasta są za silne, i imo za dużo ich na planszy
 
 
KS 
KS


Posty: 2621
Wysłany: 2024-03-04, 10:04   

Trojan napisał/a:


jest klika bzdurnych rzeczy -


to jest nic, czekaj jak dojedziesz do Kongresu Światowego, to jest dopiero dziwoląg
_________________
Kiedy jesteś martwy, nie wiesz, że jesteś martwy. Cały ból odczuwają inni.
To samo dzieje się, kiedy jesteś głupi.
(Lemmy)
 
 
Fidel-F2 
Fidel-f2


Posty: 13303
Wysłany: 2024-03-04, 13:40   

Trojan napisał/a:
jest klika bzdurnych rzeczy - silni Hiszpanie atakują miętkich indiańców (zaskoczenie co ...) - ja im piszę: pomożemy. Ale nie - honorowo nie podpiszą żadnego paktu. CHyba że im jeszcze dopłacę.
Może was różnić kilka rzeczy i Cię po prostu nie lubią i traktują Twoją pomoc jak bratnią pomoc ZSRR.

Jeśli masz słabszą armię lub w danej chwili nie zagrażasz bezpośrednio któremuś z ich miast, nie podpiszą taniego pokoju. Jednak jeśli stwarzasz realne zagrożenie, że w ciągu kilku rund jesteś w stanie zdobyć miasto (zależy też od jego "wartości") to potrafią zgodzić się na spory trybut (rekordowo ktoś dawał mi ponad 200złota/rundę plus wszystko co tam mieli w rozmaitych surowcach, ale oczywiście olałem i dorżnąłem).

Trojan napisał/a:
Trochę te państwa-miasta są za silne
nie są, są słabe jak dzieci, poza tym jest wiele lepszych zastosowań niż podbijanie ich (np. starasz się jak najszybciej zostać suwerenem jednego lub dwóch, robisz pobór armii i nagle stajesz się potęgą militarną, którą wysyłasz na najbliższego sąsiada (dobrze jeśli walczy już z kimś innym)). I jak jesteś sprytny to masz gratis kilka miast i armię weteranów której należy wyznaczać kolejne cele.

Trojan napisał/a:
i imo za dużo ich na planszy
możesz sobie ustalać w parametrach
_________________
https://m.facebook.com/Apartament-Owocowy-108914598435505/

zamaszyście i zajadle wszystkie szkaradne gryzmoły

Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
Trojan 


Posty: 11520
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2024-03-04, 18:39   

Fidel-F2 napisał/a:
Trojan napisał/a:
jest klika bzdurnych rzeczy - silni Hiszpanie atakują miętkich indiańców (zaskoczenie co ...) - ja im piszę: pomożemy. Ale nie - honorowo nie podpiszą żadnego paktu. CHyba że im jeszcze dopłacę.
Może was różnić kilka rzeczy i Cię po prostu nie lubią i traktują Twoją pomoc jak bratnią pomoc ZSRR.

Jeśli masz słabszą armię lub w danej chwili nie zagrażasz bezpośrednio któremuś z ich miast, nie podpiszą taniego pokoju. Jednak jeśli stwarzasz realne zagrożenie, że w ciągu kilku rund jesteś w stanie zdobyć miasto (zależy też od jego "wartości") to potrafią zgodzić się na spory trybut (rekordowo ktoś dawał mi ponad 200złota/rundę plus wszystko co tam mieli w rozmaitych surowcach, ale oczywiście olałem i dorżnąłem).

Trojan napisał/a:
Trochę te państwa-miasta są za silne
nie są, są słabe jak dzieci, poza tym jest wiele lepszych zastosowań niż podbijanie ich (np. starasz się jak najszybciej zostać suwerenem jednego lub dwóch, robisz pobór armii i nagle stajesz się potęgą militarną, którą wysyłasz na najbliższego sąsiada (dobrze jeśli walczy już z kimś innym)). I jak jesteś sprytny to masz gratis kilka miast i armię weteranów której należy wyznaczać kolejne cele.

na początku są mocne - pierwsze Boskie Buenos podbijałem i podbijałem, nie miałem mocy przerobowych i trwało to aż do legionów

oczywiście że lepiej wykorzystać do cna :) niemców pobiłem siłami Ccośtam, sam przesyłając tylko przestrzały Legion i jazdę. Tak teraz myślę ze można ich wysłać na stracenie a potem wejść cały na biało do pustego miasta ;)

jak zdobyć wpływy polityczne ? bo po ostatnim głosowaniu (kongresu - no bzdurne, ale można to jeszcze łyknąć) wyprułem się obronnie, a przez to że zająłem Akwizgran (-5/r) to wylądawałem na 0 wpływów.


jeszcze nie poruszam się swobodnie w budowach dzielnic
 
 
Fidel-F2 
Fidel-f2


Posty: 13303
Wysłany: 2024-03-04, 19:54   

Trojan napisał/a:
na początku są mocne - pierwsze Boskie Buenos podbijałem i podbijałem, nie miałem mocy przerobowych i trwało to aż do legionów
bez sensu

Trojan napisał/a:
oczywiście że lepiej wykorzystać do cna niemców pobiłem siłami Ccośtam, sam przesyłając tylko przestrzały Legion i jazdę. Tak teraz myślę ze można ich wysłać na stracenie a potem wejść cały na biało do pustego miasta
Nie bardzo rozumiem co masz na myśli. Wysyłanie kogokolwiek na stracenie to marnowanie zasobów. Choć oczywiście, jeśli masz poświęcić jakąś jednostkę to lepiej najemną niż swoją. Jeśli ograbisz z armii MP i pozwolisz by ktoś go podbił, stracisz bonusy wynikające z pozycji suwerena. Czasem te bonusy są mało warte (to zależy często od Twoich celów) ale są MP które zdecydowanie warto mieć po swojej stronie. Nawet podbicie mało znaczących nie do końca jest opłacalne bo potem musisz zapewnić spokój a to kosztuje luksusy które są ograniczone.

Trojan napisał/a:
jak zdobyć wpływy polityczne ? bo po ostatnim głosowaniu (kongresu - no bzdurne, ale można to jeszcze łyknąć) wyprułem się obronnie, a przez to że zająłem Akwizgran (-5/r) to wylądawałem na 0 wpływów.
Utrzymując dobre stosunki z innymi cywilizacjami. Im jesteś bardziej wojowniczy tym gorzej, im dalsza epoka tym kary większe, podbijanie miast daje kary standardowe, burzenie miast chyba trzykrotnie większe. Ja zwykle, poza wyjątkami, jadę na zerze bo mam kosę ze wszystkimi :) Krótko mówiąc olewam dyplomację poza tą która wynika z siły. Zazwyczaj, bo czasem okoliczności powodują, że miewam przyjaciół.

Trojan napisał/a:
jeszcze nie poruszam się swobodnie w budowach dzielnic
Warto budować. :badgrin:
_________________
https://m.facebook.com/Apartament-Owocowy-108914598435505/

zamaszyście i zajadle wszystkie szkaradne gryzmoły

Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
KS 
KS


Posty: 2621
Wysłany: 2024-03-05, 02:19   

Fidel-F2 napisał/a:


Trojan napisał/a:
oczywiście że lepiej wykorzystać do cna niemców pobiłem siłami Ccośtam, sam przesyłając tylko przestrzały Legion i jazdę. Tak teraz myślę ze można ich wysłać na stracenie a potem wejść cały na biało do pustego miasta
Nie bardzo rozumiem co masz na myśli. Wysyłanie kogokolwiek na stracenie to marnowanie zasobów. Choć oczywiście, jeśli masz poświęcić jakąś jednostkę to lepiej najemną niż swoją. Jeśli ograbisz z armii MP i pozwolisz by ktoś go podbił, stracisz bonusy wynikające z pozycji suwerena. Czasem te bonusy są mało warte (to zależy często od Twoich celów) ale są MP które zdecydowanie warto mieć po swojej stronie. Nawet podbicie mało znaczących nie do końca jest opłacalne bo potem musisz zapewnić spokój a to kosztuje luksusy które są ograniczone.


Chyba mu chodziło o to, żeby samemu to MP zająć, a nie pozwolić, by ktoś inny je podbijał, bo wtedy to rzeczywiście nie miało by sensu.
_________________
Kiedy jesteś martwy, nie wiesz, że jesteś martwy. Cały ból odczuwają inni.
To samo dzieje się, kiedy jesteś głupi.
(Lemmy)
 
 
Fidel-F2 
Fidel-f2


Posty: 13303
Wysłany: 2024-03-05, 07:17   

Ok, chyba o to mu chodziło. Zmylił mnie kilka razy.
_________________
https://m.facebook.com/Apartament-Owocowy-108914598435505/

zamaszyście i zajadle wszystkie szkaradne gryzmoły

Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
Lobo de la Mar 
Lobo de la Mar

Posty: 1
Skąd: Elbląg
Wysłany: 2024-03-07, 13:17   Re: W co gramy?

Kochani miłośnicy gier!!! Jeśli lubicie starocie zachęcam jak najgoręcej do stronki myabandonware.com

TYSIĄCE TYTUŁÓW!!! Od C-64, Atari innych 8-mio bitowcach na PC-ecie kończąc! Tylko ZNIKOMA część tytułów jest płatna!!! Przejrzenie wszystkich zajednym razem? Nie radzę. Ja mam już emulator na C- 64 ( CCS64 - tak się nazywa i oczywiście jest za darmo! ). Aż śmiać się chce kiedy widzę gry, które zajmują po kilka kB do kilku kilkunastu MB. UŁAMEK PROCENTA trzeba instalować. Ja mam już kilkadziesiąt gier na C-64. Wspomnienia z podstawówki budzą we mnie szczęśliwe dziecko. Czego i wam życżę! Mała podpowiedź: joystick to strzałki a przycisk strzału na joyu to prawyy CTRL. MIłęgo powrotu do beztroskiej młodości! Mam 48 lat i będę grał w gry aż mnie Pan Bóg do siebie zaprosi! Tak mi dopomóż Bóg!!!
_________________
Wilku
 
 
Trojan 


Posty: 11520
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2024-03-09, 22:15   

https://www.eurogamer.pl/...VhZ8TtgDwAowjlA

grubo :)

Thorgal & Vuko D. jako równloległe projekty. Ktoś tam mocno przyinwestował.
 
 
Fidel-F2 
Fidel-f2


Posty: 13303
Wysłany: 2024-03-09, 23:16   

Zieeew
_________________
https://m.facebook.com/Apartament-Owocowy-108914598435505/

zamaszyście i zajadle wszystkie szkaradne gryzmoły

Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 23316
Wysłany: 2024-03-27, 17:48   

"Cyberpunk 2077". Zagrałem ponownie. Po pierwsze, chciałem sobie przypomnieć przed grą w dodatek. Po drugie, obiecywałem sobie powrót, aby bardziej się pokręcić po świecie. I udało mi się zrobić więcej misji pobocznych, nie związanych z główną linią fabularną. Ale. Ale w grze spędziłem mniej czasu niż poprzednio. :) Wcześniej większą uwagę przywiązywałem do fabuły, zanurzyłem się w opowieść. Za drugim razem jednak miałem dość przegadania. Ileż tam się trzeba było nagadać czasami. :) Zatem główna linia fabularna szła mi szybko, bo dialogi przyspieszałem. A zadania poboczne - były ze dwa fajne, kiedy prowadziłem duże prywatne śledztwa na zlecenie. W dobrym, ciekawym klimacie. Ale nie będę ukrywał - zabijanie i akcja to jest to, czego potrzebowałem, a nie rozkminy, zbieranie śladów, skanowanie, analizowanie nagrań itp.

Zatem mogę się już zabrać za dodatek.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Trojan 


Posty: 11520
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2024-04-26, 19:48   

Romulus napisał/a:
Ale nie będę ukrywał - zabijanie i akcja to jest to, czego potrzebowałem, a nie rozkminy, zbieranie śladów, skanowanie, analizowanie nagrań itp.


klasyczny sędzia...









Dredd
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 23316
Wysłany: 2024-04-27, 08:15   

Za to "Phantom Liberty" jest całkiem fajnym dodatkiem. Akcja rozwija się powoli, na początku, kiedy trzeba przedostać się do zamkniętej dzielnicy, Dogtown. Niemniej, nie ma dużo gadania. Pierwsza część przypomina w założeniu "Ucieczkę z Nowego Jorku". W Dogtown rozbija się samolot prezydentki a Vi musi ją uratować na zlecenie postaci, która nazywa się Songbird, która oferuje mu pomoc z usunięciem Wiadomo Czego. Johnny zostaje wytłumiony. Na jakiś czas. Potem, kiedy etap z ratowaniem zostaje zakończony, na scenę wkracza Idris Elba i zaczyna się granie podobne do zasadniczej fabuły. Nawet można przekraczać granicę między Dogtown a resztą miasta i robić zadania z gry, a nie tylko z dodatku.

Dlatego sposoby "wejścia" do fabuły dodatku są dwa. Pierwszy - od razu logujemy się do Phantom Liberty. Drugi to granie od początku w Cyberpunka i oczekiwania na kontakt z Songbird. Ja wybrałem pierwsze wejście, ponieważ niedawno skończyłem grę i nie chciałem ponownie spędzać w niej czasu od samego początku. Atutem w dodatku jest to, że można podkręcić na starcie atuty Relica.

Bardzo mi się ten dodatek podoba. Nie wiem, ile jeszcze zadań mi w nim zostało, mam nadzieję, że sporo. Plus wątek główny, który po uratowaniu prezydentki ma mieć "drugie dno".

Uświadomiłem sobie, że bardzo się wkręciłem w tą grę. Może na jesieni do niej wrócę i zagram Vi w wersji kobiecej. :-P
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 23316
Wysłany: 2024-04-30, 12:53   

Skończyłem "Phantom Liberty" i jestem nawet zachwycony. Świetna fabuła, która była nieprzewidywalna - zastanawiałem się nawet, czy w finale nie okaże się jakimś kolejnym alternatywnym zakończeniem całej gry. Fajny jest sposób wejścia, a raczej to, że po zakończeniu dodatku można wrócić do głównego wątku w grze i tamtejszych misji pobocznych, ze wszystkimi zdobyczami z "PL". Zasejwowałem się po finale i myślę, że pociągnę kiedyś grę z Vi bogatszym o doświadczenia z tej gry. A wyskilluję się na pewno, bo na razie jestem na maksa wyskillowany jeśli chodzi o budowę ciała. :) Siła przydaje się w Dogtown. :)

Spędziłem w dodatku łącznie kilkanaście godzin. A specjalnie wybrałem najłatwiejszy tryb, bo chciałem go szybko przejść. Zrobiłem wszystkie zadania poboczne z dodatku poza tym. Były fajniejsze od tych z gry. Choć samo Dogtown do przyjemnych miejsc nie należy, niemniej dobrze się tam bawiłem.

W pewnym momencie fabuły, kiedy trzeba wybrać między lojalnością dla dwóch postaci, zrobiłem sobie sejwa, aby zagrać w drugą ścieżkę fabularną. Zastanawiam się, czy jej finał jest podobny do tej pierwszej - to jest, czy także kończy się w porcie kosmicznym. Sprawdzę po urlopie, bo mnie to ciekawi. Kiedy drugi raz kończyłem "Cyberpunka..." to wówczas wybrałem opcję, która nie prowadziła do "i żył długo i szczęśliwie". Chodzi o Vi, oczywiście. Przy pierwszym graniu budowałem relację z Panam i w zasadzie szedłem jak po sznurku do szczęśliwego zakończenia z nią. W drugim podejściu Johnny dostał swoją szansę i muszę przyznać, że epilog był może smutniejszy, ale i ciekawszy oraz jakby otwarty na kontynuację.

Ciekawe, czy w "PL", kiedy wybiorę lojalność nie wobec Songbird tylko Reeda, coś się zmieni. Chętnie się przekonam.

No i w "PL" w trakcie akcji w kosmoporcie, czyli na finale, okiełznałem swoje mordercze instynkty. To jest oświeciło mnie, że nie muszę wszystkich zabijać przedzierając się przez kosmoport, aby zaliczyć etap. :) Aczkolwiek potem przy wieży znowu okazało się, że aby się do niej dostać umrzeć muszą wszyscy, więc... :) Zabijanie to jest to.

Jeden etap w "PL" mnie irytował, kiedy trzeba było uporać się z Chimerą. Umęczyłem się do tego stopnia, że dałem sobie spokój i zerknąłem do internetu, aby ogarnąć o co chodzi z tym cholerstwem. Ale i tak rozwiązanie okazało się pracochłonne.

Generalnie, warto było zagrać, bo "PL" mocniej przywiązał mnie do gry.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Młodzik 


Posty: 1377
Skąd: Heidelberg/Ladenburg
Wysłany: 2024-05-09, 17:15   

Romulus napisał/a:
Zastanawiam się, czy jej finał jest podobny do tej pierwszej - to jest, czy także kończy się w porcie kosmicznym.

Bez wdawania się w szczegóły, jest totalnie inny włącznie, ze zmianą mechanik i tonu gry.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 23316
Wysłany: 2024-05-09, 19:07   

Tak, właśnie do niego powoli docieram. Już teraz napiszę, że ta linia fabularna, w której zdradzam Reeda jest znacznie lepsza. Zmęczyło mnie uciekanie przed tych cholernym robotem. Ale jakoś dociągnę do końca.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 23316
Wysłany: 2024-06-07, 11:44   

"Baldur's Gate 3" - rzeczywiście rację mieli ci, którzy mnie ostrzegali przed wejściem do tego świata. Fabuła jest tak bogata i złożona, że w zasadzie nie ogarniam jej w ogóle. Albo idzie mi to opornie. Chodzi o te wszystkie misje, główne, poboczne, misje w misjach i w misjach. Nie ma tu jakiejś mocniejszej linearności przez co na początku się gubiłem, bo nie wiedziałem co robić. W tę grę można grać i grać i spędzić w niej tysiące godzin. Co jest jednocześnie zaletą i wadą. Wadą, ponieważ nie mam tyle czasu, aby poświęcać na granie. Boleśnie się o tym przekonuję za każdym razem. Może pod koniec urlopu będę miał tydzień spokoju i się poświęcę na zgranie się do nieprzytomności.

Małym minusem jest mechanika gry, która zawsze szybko mnie zniechęcała do erpegów. Tu jest podobnie, aczkolwiek jest bardziej satysfakcjonująco niż w "Starfieldzie". No i nie zdecydowałem jeszcze, czy turowy system walki to coś co lubię w tej grze. Momentami mnie frustruje, szczególnie kiedy chybiam.

Jedno jest pewne - nie skończę tej gry przez następny rok w tym tempie mojego grania.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
KS 
KS


Posty: 2621
Wysłany: 2024-06-23, 18:08   

Torment. Tides of Numenera. Dostałem w prezencie od syna na dzień ojca i na dzieńdobry przykuła mnie do lapka na 8 godzin. Gierka jest nienowa, 2016, wcześniej nawet o niej nie słyszałem, no ale ja laikiem jestem w erpegach. Idealna dla mnie, tzn. nie wymaga sprawności manualnej i ma bardzo rozbudowane drzewka dialogowe, potyczki, gdy się zdarzają, rozgrywane są turowo. Sporo postaci, rozbudowany świat i leksykon pojęć, jest dużo do rozkminy. Czeka mnie pracowity wieczór, a pewnie i noc.
_________________
Kiedy jesteś martwy, nie wiesz, że jesteś martwy. Cały ból odczuwają inni.
To samo dzieje się, kiedy jesteś głupi.
(Lemmy)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Żuławski


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,21 sekundy. Zapytań do SQL: 14