FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Kolorowe zeszyty
Autor Wiadomość
Fidel-F2 
Fidel-f2


Posty: 13303
Wysłany: 2024-04-15, 10:30   

Płaszcz i szpony. Integral I - Alain Ayroles, Jean-Luc Masbou
Płaszcz i szpony. Integral II - Alain Ayroles, Jean-Luc Masbou

Historia łotrzykowska spod znaku płaszcza, szpady i jolly rogera. Zasadniczo mamy dwóch przyjaciół, lisa i wilka (jednak bardzo mocno spersonifikowanych - chodzą na dwóch łapach, noszą ubrania, rozmawiają po ludzku, walczą szpadami) w świecie zwykłych ludzi (jednak bohaterów zwierzęcych będzie więcej), ponadto bardzo szybko zbiera się wokół nich wianuszek postaci w zasadzie równie pierwszoplanowych. No i oczywiście mają przygody, klasyczne, ale też powykręcane, fantastyczne (fizyka świata przedstawionego różni się od naszej).

Rzecz obszerna - razem oba tomy to ponad pięćset stron - ale nie nudzi, czyta się z przyjemnością. Przygody wciągają, mnóstwo ciekawych pomysłów, sporo drobnych smaczków i fajnego humoru. Lekka, acz z rozmachem, prześmiewcza konwencja przygodowa. Przy tym czytelnik od czasu do czasu nakłaniany jest do jakiejś głębszej myśli, ale nie jest to główny sens tych albumów.

Wizualnie rzecz jest dopracowana. Rysunki dość szczegółowe, sporo się na ich dzieje, wykonane bez zarzutu, kolorystycznie bardzo przyjemne. Jest tu klimat, nastrój. Estetycznie wszystko tu do siebie bardzo ładnie pasuje.

Można to znaleźć Dumasa, Verne'a czy piratów z karaibów i pewnie coś jeszcze.

Bardzo przyjemnie spędzone kilka godzin.
8/10
_________________
https://m.facebook.com/Apartament-Owocowy-108914598435505/

zamaszyście i zajadle wszystkie szkaradne gryzmoły

Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
fdv 


Posty: 1130
Skąd: Neverland
Wysłany: 2024-04-15, 14:47   

@UP +1

Nie rozpiszę się jak Fidel, ale gorąco zachęcam do przeczytania wątpię żeby się ktoś na tym tytule zawiódł (a przynajmniej ktoś kto pomimo wieku potrafi docenić dobrą przygodę).
_________________
W życiu - oczekujemy co najwyżej sporej porcji bezrefleksyjnej zabawy i przyczynku do dalszej zabawy.
 
 
Fidel-F2 
Fidel-f2


Posty: 13303
Wysłany: 2024-04-18, 08:15   

Człowiek - Diego Agrimbau, Lucas Varela

Historyjka w tonie post-apo. Prościutka, a mimo to niedopracowana, niezgrabna z kiksami logicznymi, niewiarygodną psychologią, z rozmytym finałem, tanim, bladawym przesłaniem. Nienowa koncepcyjnie, powtarza oklepane motywy bez jakiejś wartości dodanej. Narracja prymitywna, oczywista, bez niuansów i światłocieni. Graficznie rzecz uproszczona w zasadzie do poziomu schematu, bez jakiegokolwiek tła, bez szczegółów, bez przeszkadzajek. Być może to przemyślana koncepcja, ale nie wygląda, a jeśli nawet, do efekt jest słaby. Dla mnie, to rzecz po prostu brzydka i niedopracowana. Ten komiks to w zasadzie brudnopis, niedopracowany konspekt pomysłu i grafiki. To jest materiał, który wymaga mnóstwo pracy.

Czyta się to błyskawicznie. Raz, fabularnie to prymityw, dwa, wizualnie kompletnie nie ma czego oglądać, a trzy, komiks wydrukowany jest na grubym papierze toaletowym, który sugeruje obszerny tom a to raptem sto parę stron.

Miernota. Wydrukowany przez przypadek konspekt słabego pomysłu.
3/10
_________________
https://m.facebook.com/Apartament-Owocowy-108914598435505/

zamaszyście i zajadle wszystkie szkaradne gryzmoły

Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
Trojan 


Posty: 11520
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2024-04-19, 22:35   

lil&Put ?
 
 
Fidel-F2 
Fidel-f2


Posty: 13303
Wysłany: 2024-04-20, 00:53   

Inaczej
_________________
https://m.facebook.com/Apartament-Owocowy-108914598435505/

zamaszyście i zajadle wszystkie szkaradne gryzmoły

Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
Trojan 


Posty: 11520
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2024-04-20, 11:40   

ilość idzie w jakosć.

próbuje sobie przypomnieć zdecydowanie zły/słaby komiks - ale z poprzedniej epoki. Czy była taka pozycja ?
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 23316
Wysłany: 2024-05-06, 11:17   

Xavier Dollo i Djibril Morissette-Phan "Historia science fiction" - bardzo ciekawa, przystępna historia tego, czym jest, skąd się wzięła fantastyka naukowa. Obraz pełni tu funkcję podrzędną w stosunku do treści. Autorzy skupiają się na fantastyce anglosaskiej, amerykańskiej i francuskiej. O reszcie wspominają również, choć nie tak szeroko i dokładnie. Na przykład o Lemie są raptem dwa kadry. Niemniej, to nie jest historia wszystkiego, komiks liczy niespełna 250 stron, z epilogiem Tomasza Kołodziejczaka na temat polskiej science fiction. Walor edukacyjny - ogromny.

Neil Gaiman "Uniwersum DC według Neila Gaimana" - tytuł mówi sam za siebie, choć są to raczej stare historie, począwszy od 1988 r. do 2009 r. Niemniej, sympatycznie się je czyta i ogląda. Czy coś wnoszą do czegokolwiek - nie wiem, nie sądzę. Ale i tego nie potrzebowałem. Lubię komiksowego Gaimana a w tym zbiorze są chyba wszystkie jego opowieści, które pisał o bohaterach mejnstrimowego DC.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 23316
Wysłany: 2024-05-26, 11:42   

"Oto nadchodzi... Daredevil", część czwarta zbiorczego runu Marka Waida, zawierająca w sobie również piątą, ostatnią. Podobał mi się ten run, choć musiałem kilka rzeczy tu i ówdzie wybaczyć. Niemniej, na tyle polubiłem głównego bohatera, od czasów kiedy pisał go Bendiss, że to wybaczanie nie kosztuje mnie wiele. W tej częsci Daredevil przenosi się do San Francisco, co nie zawsze się sprawdza, ale i scenarzysta również wykorzystuje to zagubienie Matta poza "dżunglą" budynków Nowego Jorku. Do tego wydało mi się nieco nonsensowne zachowywanie pewnej tajemnicy. Na szczęście, obyło się bez przesady ze złolami z supermocami. Na koniec jest jeszcze rocznicowy odcinek z Daredevilem, kiedy jest już stary. Reasumując, fajny zbiór zamykający pewną historię. Dlatego ciekaw jestem kolejnego runu.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 23316
Wysłany: 2024-06-14, 16:51   

"Wonder Woman. Historia: Amazonki" Kelly Sue DeConnick, Phil Jimenez, Gene Ha, Nicola Scott. Co za znakomita origin story. W mniejszym stopniu Diany, choć w finale najważniejszym. W większym, samych Amazonek i tego, skąd się wzięły i dlaczego zostały uwięzione na Temiskirze. Wizualnie to jest po prostu piękne, a nawet poetyckie. Fabularnie też nie odstaje, choć tym razem chyba obraz przytłaczał treść. Co mi nie przeszkadzało.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Trojan 


Posty: 11520
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2024-06-14, 18:25   

:)
 
 
Fidel-F2 
Fidel-f2


Posty: 13303
Wysłany: 2024-06-19, 09:16   

Książę nocy - Łowca- Yves Swolfs
Książę nocy - List inkwizytora - Yves Swolfs
Książę nocy - Pełnia - Yves Swolfs

Gdzieś, kiedyś wpadło mi to w ręce i leżało lata na dnie jakiejś szały. Przy okazji rozmaitych ruchów geologicznych rzeczy wypływają na powierzchnie i tak się stało tym razem. Wziąłem w rękę i przeczytałem z marszu, bo cienkie to i niewybitne. Powyższe trzy pozycje są zamkniętą serią (choć pozycji w cyklu jest sporo więcej), a tak naprawdę to powinien być jeden tom. Fabularnie oddzielne tomy nie mają za wiele sensu, całość to zamknięta historia.

Nic tu wybitnego się nie dzieje. Jest sobie wampir co gryzie i wysysa, jest ród, który przez wieki, z zemsty, ściga wampira. I tak się mocują ze strony na stronę. Nic tu odkrywczego nie ma, historia prosta jak drut, ale nie ubliża. Narysowane przyjemnie, sporo szczegółów, kolorystycznie rzecz stonowana. Twarze wychodzą słabiej, niska powtarzalność rysów. Okładki tandetne i brzydkie.

Całość i poszczególne tomy od początku do końca równe jak stół. Średniak, całkowicie niewybitny, ale też do przeczytania bez bólu. Główną zaletą są ładne obrazki.
5,5/10
5,5/10
5,5/10
_________________
https://m.facebook.com/Apartament-Owocowy-108914598435505/

zamaszyście i zajadle wszystkie szkaradne gryzmoły

Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Fahrenheit 451


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,13 sekundy. Zapytań do SQL: 13