FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Co gały widziały...
Autor Wiadomość
Cintryjka 

Posty: 1905
Wysłany: 2024-05-29, 19:15   

Diuna 2 dla mnie lepsza od 1, mimo że nie wszystkie zmiany popieram.
_________________
Im mniej cię co dzień, miodzie, tym mi smakujesz słodziej/I słońcem i księżycem, rozkoszą nienasyceń/szczodrością moich dni - dziękuję ci

J.K.
 
 
Trojan 


Posty: 11473
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2024-05-29, 19:27   

szkoda że V. poszedł w te pejzarze miast wgryźć się zębami w politikię
 
 
kamyk

Posty: 28
Wysłany: 2024-05-29, 20:20   

Biała odwaga - Marcin Koszałka. Byłem ciekawy tego filmu, nie tylko z powodu histerii jaka panowała krótko wokół niego. Okazuje się, że to całkiem dobry film. Na prime jest podzielony na trzy odcinki po około 50 minut więc nie wiem czy i o co jest dłuższy od wersji kinowej, pomimo tego ma dobre tempo i sensowną fabułę. Trudna tematyka, która chyba nie gościła do tej pory w polskiej kinematografii (Goralenvolk a szerzej współpraca Podhala z okupantem; ja pamiętam przynajmniej tylko serial Trzecia granica), została pokazana w wyważony sposób. Bardzo dobrzy aktorzy, muzyka, no i zdjęcia, aż żałowałem, że całość bardziej nie zdryfowała w kierunku stylu Terrence'a Malicka
 
 
Fidel-F2 
Fidel-f2


Posty: 13263
Wysłany: 2024-05-30, 00:37   

Obejrzałem dwa odcinki i nie wiem czy dokończę. Nakręcone w stylu seriali TVN. Pulpowate i męczące.
_________________
https://m.facebook.com/Apartament-Owocowy-108914598435505/

zamaszyście i zajadle wszystkie szkaradne gryzmoły

Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
Trojan 


Posty: 11473
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2024-05-30, 12:25   

Niemcy i 45 lat władzy ludowej zintegrowały mieszkańców Polski na niespodziewanym poziomie. Praktycznie wyczyściło wszelkie "złogi"
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 23276
Wysłany: 2024-06-01, 16:58   

Powtórka z "Mission Impossible. Dead Reckoning, part 1". To zdecydowanie najlepsza część tej serii. Ale i najdłuższa i to jest jedyna wada. Przekombinowanie pod koniec z pociągiem było irytujące. Niemniej, doceniam scenariusz - jak na film akcji to wymyślili ciekawego Złola, czyli sztuczną inteligencję. Na dodatek jej cele nie są jasne, natomiast jasne są cele różnych ludzi, którzy próbują odzyskać kontrolę. I choć oglądałem drugi raz, to frajda wcale nie była mniejsza. Fajne, komiksowe kino, które zapożyczyło się trochę u "Person of Interest", ale to nic złego.

I kolejna powtórka. "Bowfinger" ("Wielka heca Bowfingera") - SkyShowtime Polska. Chyba trzeci raz oglądałem ten film. I nadal się bardzo dobrze bawiłem. Bo i lubię taką tematykę - to komedia o kręceniu filmu. Przez nieudolnego i tandetnego reżysera, z przypadkową ekipą i z wielką gwiazdą, która ma swoje problemy. Jednym z nich są kosmici, a drugim to, że nie wie, że gra w tym kręconym filmie. W rolach głównych Steve Martin i Eddie Murphy.

Film z 1999 r. I ma już swoją historyczną wartość, bo kilka wątków mogłoby dziś już nie przejść. Polecam. Albo i nie. Kiedyś pewnie obejrzę ponownie.
https://www.youtube.com/watch?v=SkbHfeWfxHw
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 4654
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2024-06-02, 09:02   

Złol czyli sztuczna inteligencja uwięziona na łodzi podwodnej i potrzebująca kluczyka? Serio? Już mi się nie chce w różne głupoty włazić fabularne, ale to kino nie działało i tyle. Ostatnie M:I było jednym ze słabszych w serii.
_________________
"Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 23276
Wysłany: 2024-06-02, 11:09   

Ten kluczyk był potrzebny Bytowi, aby ludzie go nie dostali. Bo pozwalał na kontrolę Bytu.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Trojan 


Posty: 11473
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2024-06-02, 11:32   

złe SI schowane na okręcie podwodnym ?
ciekawy koncept - dużo plusów które imo nie przesłaniają najpoważniejszego minusa
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 23276
Wysłany: 2024-06-02, 17:46   

A mianowicie?
To dopiero pierwsza część. Choć już sporo kart zostało wyłożonych. Jednak chyba nawet możliwość "przepisania się" Bytu na inne, "zewnętrzne" serwery została wyjaśniona w rozmowie w pociągu. Znowu: "Person of Interest" ogarnęło ten temat bardzo kompleksowo. :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
cortes

Posty: 3
Wysłany: 2024-06-03, 15:38   

Jestem stałym czytelnikiem tego forum od lat. Chciałbym poznac Waszą opinie odnośnie filmu
"W nich cała nadzieja" niejakiego Piotra Biedronia. Czy tylko mnie ( i dwóm gościom na filmwebie) wydaje się, że Pan rezyser/scenarzysta przywłaszczył sobie pomysł, historię i niektóry motywy z opowiadania Roberta Sheckleya "Okrutne równania". Czy jednak to tylko zwykła inspiracja i niepotrzebnie sie przyp...am? Film leci na canal+, a opowiadanie widzę, że jest do przeczytania w necie. Naprawdę jestem ciekaw Waszej opinii.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 23276
Wysłany: 2024-06-03, 16:33   

A długi to film? Bo nie zachęciłeś. :-P
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
cortes

Posty: 3
Wysłany: 2024-06-03, 18:07   

No trochę długie: 1,25 h, ale za to na 8 miejscu najpopularniejszych filmów na platformie canal + w ostatnim tygodniu. A to chyba coś znaczy ;) . A tak serio, to naprawdę interesuje mnie opinia starych (i młodych też) wyjadaczy sci-fi i nie tylko.
  
 
 
Fidel-F2 
Fidel-f2


Posty: 13263
Wysłany: 2024-06-03, 22:02   

cortes napisał/a:
ale za to na 8 miejscu najpopularniejszych filmów na platformie canal + w ostatnim tygodniu. A to chyba coś znaczy
//facepalm
_________________
https://m.facebook.com/Apartament-Owocowy-108914598435505/

zamaszyście i zajadle wszystkie szkaradne gryzmoły

Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
Fidel-F2 
Fidel-f2


Posty: 13263
Wysłany: 2024-06-03, 22:14   

Biała odwaga Dooglądałem. Temat ma potencjał, ale spierdolone jest po całości. Jak to jest amatorskie i słabe na wielu płaszczyznach to szkoda gadać. 3/10
_________________
https://m.facebook.com/Apartament-Owocowy-108914598435505/

zamaszyście i zajadle wszystkie szkaradne gryzmoły

Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
cortes

Posty: 3
Wysłany: 2024-06-03, 22:19   

Fidel-F2 napisał/a:
cortes napisał/a:
ale za to na 8 miejscu najpopularniejszych filmów na platformie canal + w ostatnim tygodniu. A to chyba coś znaczy
//facepalm
Nie wiem czy jesteś „załamany” moim wpisem (ja żartowałem z tym ósmym miejscem, że to coś znaczy. Po to była emotka, a następnie słowa „A tak serio”) czy gustem widzów canal+. Mniejsza z tym. Ciekawi mnie bardziej Twoja i innych opinia czy jest problem z oryginalnością scenariusza tego filmu czy to problem, mówiąc oględnie, z tyłka.
  
 
 
KS 
KS


Posty: 2588
Wysłany: 2024-06-05, 00:58   

Przerwana lekcja muzyki. Sporo o tym filmie słyszałem w swoim czasie, ale jakoś nigdy na niego nie trafiłem. Teraz zupełnym przypadkiem, leciał sobie na Ale kino.
Porównanie do Lotu nad kukułczym gniazdem narzuca się samo, przez miejsce akcji. I choć ten film zdecydowanie nie ma mocy arcydzieła Formana, obejrzałem z zainteresowaniem. Złapałem się na tym, że wyłapywałem podobieństwa i w pewnych scenach spodziewałem się "powtórki z rozrywki", a w każdym razie próbowałem się dopatrzyć. Na szczęście ta historia poszła swoją ścieżką. Choć orgazmu nie było, ale dramatyzmu nie brakowało, a i obsada zacna, aktorsko udźwignęła zadanie.
_________________
Kiedy jesteś martwy, nie wiesz, że jesteś martwy. Cały ból odczuwają inni.
To samo dzieje się, kiedy jesteś głupi.
(Lemmy)
 
 
Cintryjka 

Posty: 1905
Wysłany: 2024-06-05, 12:09   

M.in. Angelina była świetna.
_________________
Im mniej cię co dzień, miodzie, tym mi smakujesz słodziej/I słońcem i księżycem, rozkoszą nienasyceń/szczodrością moich dni - dziękuję ci

J.K.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 23276
Wysłany: 2024-06-05, 18:35   

Z cyklu: w starym kinie. :mrgreen: Dwa filmy Davida Finchera.

"Fight Club" - sięgnąłem po ten film, ponieważ ostatnio kilka razy w innych produkcjach pojawiły się odniesienia do niego. Na zasadzie cytatu. "Jaka jest pierwsza zasada fight clubu?". Ostatni raz ten film oglądałem lata temu, może na studiach. Był jakiś szał na niego, ale dziś nie pamiętam, o co chodziło. A nie chciałem sięgać do żadnych tekstów na jego temat - tylko sobie przypomnieć poprzez seans. No i nie przypomniałem sobie. Oglądałem film z ciekawością, która wynikała głównie z tego: o co chodziło z tym filmem. I po obejrzeniu nadal nie wiem. Nie była to nudna powtórka. Ale po latach blask tego filmu mocno przygasł w moich oczach.

"Gone Girl" - ciarki mnie przeszły po plecach, kiedy zauważyłem, że miał premierę 10 lat temu. Niewiarygodne, bo miałem wrażenie, że całkiem niedawno. Pamiętam jeszcze, że byłem na nim w kinie dwa razy. Nadal oglądałem go trochę oczarowany. A to chyba najlżejszy film Finchera. Podoba mi się jego najważniejszy twist. Nie chodzi o zniknięcie Amy, ale o to, z czym się wiązało i jak się skończyło. Trochę przewrotne zakończenie, które mnie po prostu nadal kręci.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Trojan 


Posty: 11473
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2024-06-05, 19:27   

ksiazka lepsza
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 7152
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2024-06-05, 20:28   

Trojan napisał/a:
ksiazka lepsza
niż jakikolwiek film
Dużo w tym racji //mysli
_________________
Beata: co to jest "gangrena zobczenia"? //ooo
Fidel-F2: Pojęcie wprowadził Josif Wissarionowicz
Fidel-F2: Jak choćby raz opuścisz granice rodiny, ty już nie nasz, zobczony.
Fidel-F2: Na tę gangrenę lek jest tylko jeden.

Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Trojan 


Posty: 11473
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2024-06-05, 21:01   

to było apropo Gone Girl.

Oczywiście ksiażka najczęsciej jest lepsza - poza wyjątkami (a troszkę ich się znajdzie - zwłaszcza w fanastyce)
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 7152
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2024-06-05, 22:45   

Trojan napisał/a:

Oczywiście ksiażka najczęsciej jest lepsza - poza wyjątkami (a troszkę ich się znajdzie - zwłaszcza w fanastyce)
A propos, zacząłem czytać Żołnierzy kosmosu, film lepszy? Mam wrażenie że to coś zupełnie innego
_________________
Beata: co to jest "gangrena zobczenia"? //ooo
Fidel-F2: Pojęcie wprowadził Josif Wissarionowicz
Fidel-F2: Jak choćby raz opuścisz granice rodiny, ty już nie nasz, zobczony.
Fidel-F2: Na tę gangrenę lek jest tylko jeden.

Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Trojan 


Posty: 11473
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2024-06-06, 00:02   

filmowi bliżej do Billa bohatera galaktyki.
 
 
Bibi King

Posty: 1624
Skąd: Stamtąd
Wysłany: 2024-06-06, 00:55   

utrivv napisał/a:
A propos, zacząłem czytać Żołnierzy kosmosu, film lepszy? Mam wrażenie że to coś zupełnie innego

Książka ma swoje wady, ale jej "ekranizacja" to wybitne gówno. Chociaż efekciarskie i z fajną laską w obsadzie, więc ma swoich zwolenników.
 
 
goldsun 
Szeregowy


Posty: 1685
Skąd: Bytom
Wysłany: 2024-06-06, 06:10   

utrivv napisał/a:
A propos, zacząłem czytać Żołnierzy kosmosu, film lepszy? Mam wrażenie że to coś zupełnie innego

Książka próbuje zwrócić uwagę na różne tematy (np. komu powinno przysługiwać prawo do głosowania).
Film jest z tego całkowicie wykastrowany i została głównie strzelanka.
W dodatku z typowym dla YA trójkątem bohaterów.
A przynajmniej tak to pamiętam, bo i czytałem i oglądałem dawno temu.
_________________
Załączam różne wyrazy i pozdrawiam
Goldsun

Per ASperger ad astra
 
 
Fidel-F2 
Fidel-f2


Posty: 13263
Wysłany: 2024-06-06, 09:23   

utrivv napisał/a:
Trojan napisał/a:
ksiazka lepsza
niż jakikolwiek film
Dużo w tym racji //mysli
prowokator, ale marny
_________________
https://m.facebook.com/Apartament-Owocowy-108914598435505/

zamaszyście i zajadle wszystkie szkaradne gryzmoły

Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
Uther Doul


Posty: 356
Wysłany: 2024-06-06, 13:49   

Film to w większosći pompa z amerykanów i z samego Heinleina. Reżyseruje Verhoeven. Polecam poczytać o samym filmie i jakie cele przyświęcały reżyserowi. To nie żadna "strzelanka", tylko groteskowa parodia, ubrana dla niepoznaki w ciuszki blockbustera. Ubranie amerykańskich żołnierzy w mundury kojarzące się z nazistami nie było przypadkowe. Zresztą, jak ktoś kojarzy i rozumie twórczość Verhoevena, ten doceni.

Edit: o, tutaj ładny artykuł o filmie: https://screenrant.com/starship-troopers-movie-meaning-fascism-military-explained/
  
 
 
Fidel-F2 
Fidel-f2


Posty: 13263
Wysłany: 2024-06-06, 14:32   

To kupa z dorobioną post factum pseudoideologią.
_________________
https://m.facebook.com/Apartament-Owocowy-108914598435505/

zamaszyście i zajadle wszystkie szkaradne gryzmoły

Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 23276
Wysłany: 2024-06-09, 21:16   

"Sabrina" reż. Billy Wilder. Film z 1954 r. Po latach powstał remake z Harrisonem Fordem i Julią Ormond, który jest nudny. Film z 1954 r. to też zasadniczo nuda a fabuła to głupstwo. Gdyby dziś wyszedł, choćby i z obsadą porównywalną statusem (w oryginalnej grała Audrey Hepburn i Humpfrey Bogart) to wszyscy by ten film zjechali od stóp do głów. A na Netlixie wyciągnąłby jakiś rekord oglądalności i "rytulane" snobistyczne "ech, ten Netflix". :) Film po latach może bronić się bajkowością, ale chyba tylko tym. Ma urok i wdzięk, nie odbiorę tego, ale to po prostu głupiutka historia: córka szofera pracującego u obrzydliwie bogatej rodziny kocha się w jednym z bogatych synów, który jest lekkoduchem. Ten na nią nie zwraca uwaga. A ona wyjeżdża do Paryża - nie wiem w zasadzie po co. Wraca odmieniona i wpada w oko swojej miłości. A jego brat (który prowadzi firmę i jest stateczny, obowiązkowy i skupiony na pracy), który nie chce, aby kolejny romans młodszego zepsuł nadchodzącą fuzję stara się Sabrinę rozkochać w sobie i nakłonić do wspólnej ucieczki. Kończy się to tym, że on się zakochuje w niej, a ona w nim. Pewnie dałbym sobie spokój, gdyby nie obsada i reżyser. Ale ten film to głupstwo.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Fantasta.pl


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,42 sekundy. Zapytań do SQL: 13