FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Kościół Katolicki a molestowanie nieletnich
Autor Wiadomość
Rashmika 


Posty: 1024
Wysłany: 2023-05-29, 17:05   

Do szkoły masz przyjść naumiany z grubsza czytać, z grubsza pisać, trochę liczyć, z grubsza myśleć i mieć jakiś podstawowy zestaw zachowań społecznych. Inaczej to nie ma sensu. Tak mi kurwa żal tych biednych dzieci, które literki poznają dopiero w wieku 7 lat i tych biedniejszych dzieci, które marnują czas czekając aż reszta zajarzy.
_________________
Odblurbiacz i Antygwiazda
 
 
Trojan 


Posty: 11295
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2023-05-29, 18:09   

wieś.
i wszystko jasne.
Wieś to synonim bidy, ciasnoty umysłowej.
 
 
BG 
Wyżełłak


Posty: 2081
Wysłany: 2023-05-29, 22:20   

Bibi King napisał/a:
Mój kraj. Taki piękny.

Podkarpacie to stan umysłu. Tzn. podkarpacka wieś.
Taka polska Alabama.
Rashmika napisał/a:
Kto w latach 90 chodził do szkoły, ten się w cyrku nie śmieje. Takie parafianki to było całe grono pedagogiczne.

Chodziłem do szkoły w latach 90. (tzn. podstawówki), i tylko katechetkę miałem nawiedzoną. Reszta była normalna, szanująca i wspierająca uczniów, i namawiająca do wzajemnego szacunku.
Wśród wywieszonych w klasie zasad obowiązujących uczniów była m.in. "Nie śmiejemy się z innych, z ich opinii i poglądów" (inna kwestia to przestrzeganie tego przez uczniów).
No ale może to dlatego, że chodziłem do szkół w mieście wojewódzkim w Polsce A, i tam było inaczej niż na podkarpackiej wsi. Inna kultura pedagogiczna.
Ash napisał/a:
Za mało Wyszyńskiego w szkołach

Skoro o tym mowa: gdy jako dzieciak jeździłem do dziadków na działkę rekreacyjną nad wodę, to sąsiadująca działka należała do państwa Wyszyńskich - więc to nazwisko kojarzyło mi się wyłącznie z nimi. Nie słyszałem wtedy o żadnym Stefanie Wyszyńskim, nie wiedziałem kim on był. I w sumie to nie pamiętam, kiedy pierwszy raz zetknąłem się ze wzmianką o tej postaci. Chyba było to podczas czytania "Kroniki Polski" na przełomie 2000/2001 roku (mój gwiazdkowy prezent z 2000, będący wówczas jedną z największych książek, jakie miałem), ale pewności nie mam. W każdym razie w podstawówce raczej na pewno nie słyszałem o żadnym Stefanie Wyszyńskim. Z migawek z wieczornych wiadomości kojarzyłem tylko nazwisko Glempa.
Rashmika napisał/a:
Powiedziałabym, że za mało matematyki

Matma była moją zmorą mniej więcej od czwartej klasy podstawówki do końca liceum. Musiałem chodzić na korepetycje, żeby nie dostawać samych pał z matmy. Choć nie wiem, czy wtedy była to wina zbyt małej ilości godzin lekcyjnych, czy może np. tego, że nie potrafiłem jednocześnie słuchać tłumaczeń matematyczki i przepisywać zadań z tablicy.
Ash napisał/a:
Może jeszcze lekcje ekonomii

W liceum są podstawy przedsiębiorczości. A przynajmniej były, gdy ja chodziłem do liceum.
_________________
Załaduj Wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj.
 
 
Trojan 


Posty: 11295
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2023-05-29, 22:50   

hmm
mi na Wyszyńskiego zmienil ulicę z Wieczorka - w domu dziadków (w któym się chowałem)

z perpsektywy czasu - jeden huj
 
 
Rashmika 


Posty: 1024
Wysłany: 2023-05-30, 10:26   

BG napisał/a:
No ale może to dlatego, że chodziłem do szkół w mieście wojewódzkim w Polsce A, i tam było inaczej niż na podkarpackiej wsi. Inna kultura pedagogiczna.


No ja nie podkarpacie, a tez miasto wojewódzkie wtedy. A jednak dyrektorem szkoły po transformacji został psychotyczny katol, który zamienił szkołę w katolickie przedszkole patriotyczne. Apele, akademie, pełne pompy pierdolenie. Facet spoliczkował jednego synka z 4 klasy przy 400 osobach na apelu, nie za jakieś wygłupy, po prostu synek odmówił jakiegoś klękania czy podobnej pierdoły. Mnie skurwysyn prześladował, bo odmówiłam bycia funkcyjną pindą ze sztandarem szkolnym na akademiach, bo tak się nagradzało wyniki w nauce: możliwością zaszczytu zaśpiewania pieśni Jezuskowi, wierszyka Maryi albo właśnie jakieś sztandary. Za tę odmowę obniżyli mi zachowanie z wzorowego na dostateczne i pożegnałam się z czerwonym pasem na dwa lata. Ale kurwa było warto.

Na pierwszej lekcji religii w podstawówce siostra zakonna przypierdoliła mi po łapach drewnianą linijką o przekroju trójkąta, miałam dwa wybite palce (dziecko 7 lat), bo bez zupełnie złych intencji zapytałam się o ewolucje i te małpy, co mnie wtedy bardzo frapowało. W domu się nie przyznałam, bo miałabym dopiero jesień średniowiecza i ściemniałam że się wywaliłam. Nie muszę chyba dodawać, że szybko zostałam wyznawcą szatana.


I dlatego:

BG napisał/a:
"Nie śmiejemy się z innych, z ich opinii i poglądów"


to najlepszy przepis na zrobienie z dziecka bezmyślnej parówy z fabryki spierdoliny, która szybko uwierzy, że dziewica urodziła dzidziusia i ochoczo będzie klękać przed zwykłymi skurwielami. Po moich doświadczeniach szkolnych, powinno być napisane antykwą rzymską w każdej klasie:

Opresyjna głupota zawsze domaga się podziwu, szacunku i tkliwości.
Gdy ktoś cie uderzy, złam mu rękę w dwóch miejscach z przemieszczeniem.
_________________
Odblurbiacz i Antygwiazda
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 23138
Wysłany: 2023-05-30, 17:15   

Gdybym miał ze swojej perspektywy oceniać, to religia w szkole i liceum była spoko. W podstawówce to raczej bezmyślne klepanie było, ale w liceum mieliśmy świetnego księdza, który nas prowokował to zadawania pytań. Ileż my czasu spędzaliśmy na czytaniu Biblii, żeby go zagiąć. :mrgreen: A on na miękko i na luzie wszystkie nasze "prowokacje" rozbrajał, a jak nie potrafił to mówił "nie wiem" lub coś w tym stylu. Jedne z najlepszych lekcji w liceum. Trwało to do jakiejś czwartej klasy lub połowy trzeciej, bo "nasz" ksiądz dostał kopa w górę do kurii a na jego miejsce przyszedł jakiś burak granatem od pługa oderwany. Szybko nas zgasił, pierdolił o aborcji, że zła, kazał jakieś apele podpisywać. A że naprawdę mało mógł, to został szybko przez nas olany i lekcje religii zamieniły się w odrabianie lekcji z innych przedmiotów, albo - to ja - graliśmy z kumplem z ławki w statki. I skończyło się. :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Trojan 


Posty: 11295
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2023-05-30, 20:22   

na religię uczęSzczałem za najmłodszych lat - czyli jakoś 7-10 lat. Do salki katechetycznej pod kościołem - zapamiętałem że czasami księża dilowali dary z USA/Niemiec - najbardziej utkwił w mej pamięci pomarańczowy ser żółty z USA (?) w pudełku tekturowym - nie wiem, dziś bym powiedział ze 3 kg i metrowa parówa. Było to w czasach gdy nikomu do głowy by nie przyszło nauczanie religiii w szkole podst. Później przeczytałem w dość młodym wieku Opowieści Biblijne i tyle było z mojej religii. W LO uczęszczałem na religię od przypadku do przypadku - w końcu była fakultatywna. Jak się trafiał ksiądz ogarniety to przychodziłem pogadać a jak nie to nie.

Rashminka ? urwa - apele ? ja prdl. Pamiętam że było coś takiego w SP. Chyba. I w LO na koniec i początek roku szkolnego. Chyba stary dyr. LO miał takie ciągoty i ra czy dwa mogło być coś takiego - ale szybko za mojej kadencji go wymieniono
 
 
Rashmika 


Posty: 1024
Wysłany: 2023-05-31, 11:59   

Trojan napisał/a:
zapamiętałem że czasami księża dilowali dary z USA/Niemiec - najbardziej utkwił w mej pamięci pomarańczowy ser żółty z USA (?)


U nas dilowali skittlesami i czekoladą z bąbelkami, rozdawanie tego przypomniało walkę o ogień we wczesnym holocenie.

Tak apele, wcześniej msza. Celebracja przymusowa, jak z minionej epoki, tylko inne bóstwa sie czciło.
_________________
Odblurbiacz i Antygwiazda
 
 
Trojan 


Posty: 11295
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2023-05-31, 18:24   

Rashmika napisał/a:
Trojan napisał/a:
zapamiętałem że czasami księża dilowali dary z USA/Niemiec - najbardziej utkwił w mej pamięci pomarańczowy ser żółty z USA (?)


U nas dilowali skittlesami i czekoladą z bąbelkami, rozdawanie tego przypomniało walkę o ogień we wczesnym holocenie.

Tak apele, wcześniej msza. Celebracja przymusowa, jak z minionej epoki, tylko inne bóstwa sie czciło.


e, inne czasy.
na ser i paczki od wujka Sama jakieś listwy zapisowe były - nie wiem na jakiej pdst. ale na pewno dziecko musiało chodzić na katechezę. Próbuje coś wygrzebać z pamięci nt. nauki religii ale kurwa, null, zero, jakieś pojedncze urwane obrazy. Z których ser najlepiej się wrył. Pamiętam że chodzenie w pdst. na religię było dość powszechne - a pamiętam stąd że miałem taka koleżankę Ewelinę która mieszkała w resortowym bloku (iykwim) i nie chodziła na religię. I jak ktoś jej to wypominał to mówiła "modlicie się pod figurą a diabła macie pod skórą".


o - co mi się przypomina. Pierwsza komunia - ja prdl, ten korowód gówniaków który popierdalał dookoła osiedla do jakiś stacji (? - droga krzyżowa). Kiedyś przechodzili mi pod oknami - ale teraz. Ten obyczaj zaniknął - ja prdl. Dopiero się zorientowałem.

Cytat:

Tak apele, wcześniej msza. Celebracja przymusowa, jak z minionej epoki, tylko inne bóstwa sie czciło.

to ty może do Urszulanek chodziłaś ?
 
 
goldsun 
Szeregowy


Posty: 1634
Skąd: Bytom
Wysłany: 2023-05-31, 18:50   

Trojan napisał/a:

o - co mi się przypomina. Pierwsza komunia - ja prdl, ten korowód gówniaków który popierdalał dookoła osiedla do jakiś stacji (? - droga krzyżowa). Kiedyś przechodzili mi pod oknami - ale teraz. Ten obyczaj zaniknął - ja prdl. Dopiero się zorientowałem.

Nie zaniknął - na Boże Ciało będę miał okazję pewnie znowu to widzieć, bo moja mama mieszka tak, ze łażą najpierw z jednej strony jej bloku, a potem wracają z drugiej, a pewnie do niej pojedziemy.
A w ogóle, to nie wiem z jakiego powodu, ale przed Wielkanocą łażą wieczorem mi pod oknami i jeszcze sobie jakiś ołtarz stawiają dokładnie naprzeciwko (nie wiem na jakiej podstawie, to nie jest teren kościoła), więc słyszę ich jak nie zamknę okien.
_________________
Załączam różne wyrazy i pozdrawiam
Goldsun

Per ASperger ad astra
 
 
Fidel-F2 
Fidel-f2


Posty: 13162
Wysłany: 2023-05-31, 19:33   

Ojciec był kierowcą biskupów w diecezji Sandomierskiej i mieliśmy tych paczek od cholery. Taki nepotyzm był.. :oops:
_________________
https://m.facebook.com/Apartament-Owocowy-108914598435505/

zamaszyście i zajadle wszystkie szkaradne gryzmoły

Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
Trojan 


Posty: 11295
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2023-05-31, 19:47   

no ładnie się nam pan tu przedstawił przed milionami słuchaczy...

trzeba sprawdzić co tam Andrzej Gerlach ma na diecezje Sando ;)
 
 
Trojan 


Posty: 11295
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2023-07-18, 23:42   

Cytat:
"Z materiałów, które poznaliśmy wcześniej, wynikało, że Wojtyła po rozmowie w cztery oczy z proboszczem Jeleśni, który poinformował go o czynach ks. Loranca, oraz oskarżanym duchownym «był wstrząśnięty». Nowe dokumenty mówią zaś, że «w obecności świadków płakał». Miał też wyrażać obawę o to, że władze państwowe na pewno wykorzystają ten skandal i trafi on na łamy gazet, «aby skompromitować Kościół»”
 
 
ASX76 
zrzęda


Posty: 15597
Skąd: z grzędy
Wysłany: 2023-07-19, 05:23   

Bardziej przejął się potencjalną kompromitacją Kościoła, niż stanem ofiar "dupopasterzy". --_-
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 23138
Wysłany: 2023-07-20, 16:57   

ASX76 napisał/a:
Bardziej przejął się potencjalną kompromitacją Kościoła, niż stanem ofiar "dupopasterzy". --_-

Być może pierwszy, ale na pewno nie ostatni raz.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Trojan 


Posty: 11295
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2023-09-03, 19:25   



 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Fahrenheit 451


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 13