FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Robotyka
Autor Wiadomość
Toudisław 
Ropuszek

Posty: 6077
Skąd: Z chińskiej bajki
Wysłany: 2008-12-23, 11:11   Robotyka

Po pierwsze nie mylić z tematem Dobrego.

Chodzi mi jak zmieni się robotyka. Czy roboty będą za nas wykonywały ciężkie prace w większym niż teraz zakresie. Czy widok robota śmieciarza będzie czymś codziennym. Zastanawia mnie jak postęp robotyki zmieni ekonomię i układy społeczne na naszej planecie. Czy czeka nas swoista rewolucja ? Czy uzależnimy się od robotów całkowicie ( a może to już się stało )
_________________
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2008-12-23, 13:17   

Toudisław napisał/a:
Czy uzależnimy się od robotów całkowicie ( a może to już się stało )
Juz jestesmy ale w sposob, z ktorego nie zawsze zdajemy sobie sprawe.
Roboty przejely obowiazki pracy przy wielu "tasmach produkcyjnych".
Roboty sa tez i beda coraz wiekszym zagrozeniem dla najmniej wykwalifikowanych pracownikow.
Co do przyszlosci to uwazam, ze wszystkie zmiany beda przebiegac "niezauwazalnie" malymi kroczkami. Czy smieciarza zastapia? Kiedys bys moze tak, kogos innego zapewne wczesniej.
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4459
Skąd: fnord
Wysłany: 2008-12-23, 22:03   

Śmieciarze? A kapelusznicy, kołodziejowie, folusznicy, stelmachowie, zdunowie, powroźnicy czy wymierający zegarmistzowie albo kaletnicy? Wymiaranie części zawodów to proces dość naturalny, niekoniecznie trzeba by to wiązać z robotami. Pozatym praca śmieciarza to praca dośc złożona praca w terenie, że sam fakt istnienie robota nie urzadza nikogo, AI, to byłby coś.
 
 
Jaskier 


Posty: 651
Wysłany: 2008-12-23, 22:30   

Robotyka kojarzy mi się wyłącznie z automatyką i przedmiotem z którym męczyłem sie przez polowe technikum... Automatyka i robotyka to zgroza... beznadzieja , nie wiem jak niektorzy ludzie mogą się tym interesować.

Mag słusznie napisał że już w dużym stopniu jesteśmy uzależnieni od robotów ktore zazwyczaj są tańsze w utrzymaniu i przede wszystkim bardziej dokładniejsze niż zwykły pracownik.

Żaden człowiek nie byłby w stanie sterować na bieżąco procesu cięcia metalu wodą.
Może to robić jedynie robot, maszyna z odpowiednim programem.
To tylko jeden z wielu przykładów, gdzie nie bylibyśmy w stanie obejsć się bez robotów.

Mimo wszystko wydaje mi się że to zawsze człowiek będzie panem maszyn, robotów i całej automatyki, przecież sam ją tworzy. No chyba że kiedyś w dalekiej przyszłości cos wymknie mu się spod kontroli, co wydaje mi się bardzo mało prawdopodobne.

Roboty są bardzo pomocne, ułatwiają nam zycie. I niech sobie są, ja nie mam nic przeciwko.
_________________
''Imagination will often carry us to worlds that never were. But without it we go nowhere''
 
 
hari 
forty six&2


Posty: 32
Skąd: other side /pń
Wysłany: 2008-12-25, 22:23   

Ł napisał/a:
Wymiaranie części zawodów to proces dość naturalny
wymieranie jednych i rodzenie się nowych. taka kolej rzeczy.
też myślę, że zmiany będą zachodzić w sposób niekoniecznie dla nas zauważalny, gdyż nie jakimiś wielkimi przełomami, ot tak, coraz więcej automatyzacji.
_________________
/ jak dobrze mi byłoby opaść z daleka od domu, od okna
na drzewa, na drogę
na lipiec... /
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 22064
Wysłany: 2009-02-09, 08:43   

Nie wiem, czy to dobre miejsce do tej "wklejki", ale zobaczymy.
Przeczytałem dziś, że:
Dziennik z 9 lutego 2009 r. napisał/a:
Umiejętność przystosowania się do nowych warunków to podstawa ewolucji. Według Darwina przetrwają nie najsilniejsi, ale ci, którzy są w stanie adaptować się do zmian. Jak się właśnie okazuje, ta prawda dotyczy nie tylko istot żywych. Również roboty potrafią ewoluować, czytamy w najnowszym numerze pisma "New Scientist".

Roboty, które dotychczas budowali naukowcy, nie są zbyt bystre. Odtwarzają po prostu ciąg operacji, który mają zapisany w pamięci. I jakkolwiek skomplikowane nie byłoby ich oprogramowanie, jeśli znajdą się w sytuacji, której nie przewidział programista, po prostu przestają działać. Nie potrafią bowiem - jak ludzie i inne stworzenia żywe - dostosowywać się do nowych warunków. Dotyczy również sytuacji, gdy zostaną wyposażone np. w nowy czujnik, chociażby oko. To oczywiste, że jeśli mózg zawiadujący ich pracą nic o nim nie wie, robot nie będzie w stanie z takiego oka skorzystać.

Być może jednak to się zmieni i to już niedługo. Christopher MacLeod, inżynier zajmujący się sztuczną inteligencją w brytyjskim Robert Gordon University, stworzył robota, który dostosowuje się do zmian naśladujących biologiczną ewolucję. O co chodzi?

Trzeba zacząć od tego, że robot uczonego nie wygląda zbyt imponująco. Ma kształt niewielkiej książki wyposażonej w dwa sztywne kołki, którymi może poruszać. Są to odnóża urządzenia, dzięki którym przenosi się czy raczej przeskakuje z miejsca na miejsce.

Robot dostał proste zadanie – tak poruszać kołkami, by przebyć jak największy dystans w ciągu tysiąca sekund. Musiał wypróbować wszystkie kombinacje ruchów, a następnie wybrać najbardziej efektywną. Kiedy to już się stało, urządzenie zostało wyłączone. Naukowiec dodał mu pierwszy ruchomy staw i dodatkowy kołek. Tym samym robot uzyskał znacznie bardzie zaawansowaną nogę.

Ale jak poruszać się z czymś takim? Poprzedni sposób, który przypominał ruchy podskoczka mułowego, przestał się sprawdzać. Robot zaczął od tego, ale kiedy dawny krok okazał się nieefektywny, zaczął wypróbowywać inną konfigurację ruchów. Wreszcie znalazł taką, która zadziałała – tym razem drobił nóżkami jak salamandra.

Jak to możliwe? Otóż mózg urządzenia, czyli jego oprogramowanie, rozwijał się trochę tak jak mózg ewoluujących zwierząt. Gdy nabywały one nowe umiejętności albo np. rozwijały im się nowe kończyny, w ich umyśle pojawiały się nowe skupiska neuronów, które zajmowały się zawiadywaniem nimi. To samo dotyczy robota – gdy znajdował optymalny sposób chodzenia, jego kod powiększał się o nowo odkryte procedury.

Na koniec uczeni postanowili, że robot wyewoluuje do stadium ssaka. Urządzenie dostało dodatkowe dwie kończyny. I znów początkowo próbowało poruszać się jak salamandra, ale gdy okazało się to nieefektywne, zaczęło szukać innego rozwiązania. Ostatecznie biegało tak jak ssaki. Podobnie jak poprzednio jego mózg, czyli oprogramowanie, rozwinął się, zapisując nowy sposób działania.

MacLeod planuje już rozwinięcie prowadzonych przez siebie doświadczeń. Otóż chce zmienić zadanie, które dano robotowi. Dotychczas miał on tylko dojść jak najdalej (w rozwiniętej wersji eksperymentu unikając światła dzięki wykorzystaniu zamontowanej na jego głowie kamery). W przyszłości naukowiec chce postawić przed robotem znacznie większe wyzwanie – pozwolić mu samemu zdecydować, ile kończyn i jakich czujników potrzebuje do wykonania konkretnych poleceń.

Czyżby "nadchodziła" sztuczna inteligencja? Zweryfikować tego nie umiem, ale źródłem tego tekstu jest poważne pismo naukowe, więc chyba żartem zbyć tego nie można. Terminatorem to na razie nie pachnie, ale taka "pierwotna" umiejętność uczenia się maszyny, czy też raczej jej "umysłu" jest fascynująca.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
MORT
in emergency brea...


Posty: 1905
Wysłany: 2017-02-24, 17:41   



 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 6893
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2017-02-25, 00:59   

Styl pijanego rozpoznałem, potem nie dałem rady oglądać, może jutro.

Człowiek ma błędnik, działa analogowo ale to chyba nie problem, czemu roboty go nie mają?
_________________
Beata: co to jest "gangrena zobczenia"? //ooo
Fidel-F2: Pojęcie wprowadził Josif Wissarionowicz
Fidel-F2: Jak choćby raz opuścisz granice rodiny, ty już nie nasz, zobczony.
Fidel-F2: Na tę gangrenę lek jest tylko jeden.

Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
MORT
in emergency brea...


Posty: 1905
Wysłany: 2017-03-04, 20:17   

Wyraźniejsza wersja robota z horroru:

 
 
KS 
KS


Posty: 2029
Wysłany: 2022-09-06, 11:49   

https://dzienniknaukowy.pl/nowe-technologie/japonscy-naukowcy-tworza-zdalnie-sterowane-karaluchy?fbclid=IwAR1PU6Np_kAIN3TM_RE-wPtcSv3VA7V9gx787PM0yt-pjurtL1BttTt0qdw

I to jest to, o co się bił wolny świat. Karaluchy na pilota. Oczamy wyobraźni widzę je w rencach paparazzich. Ale będzie ubaw.
Bo Siajeje i Mosady to już raczej na lewelu nanokamer są.
_________________
Kiedy jesteś martwy, nie wiesz, że jesteś martwy. Cały ból odczuwają inni.
To samo dzieje się, kiedy jesteś głupi.
(Lemmy)
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 18915
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2022-09-06, 12:07   

Za kilka lat obowiązkowym narzędziem fotografa ślubnego obok kamery 12k i drona będzie słoik karaluchów cyborgów. Oczyma duszy widzę to.

I te recenzje na Youtube.

Karaluch ślubny DJI nagrywa nawet w 4k 120P, a w odwłoku ma dwa sloty na cfexpress type a //spell
_________________
Instagram
Twitter
 
 
Trojan 


Posty: 9619
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2022-09-06, 17:36   

karaluch wśliźnie się tam gdzie żaden fotograf nie wejdzie
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 6893
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2022-09-06, 21:47   

Niestety ich głównej wady, tandetnej wycieraczki wyciąganej kiedy pada deszcz nie uda się poprawić aż do 2045 kiedy to padać będą już tylko kwaśne deszcze. Wszędzie powiadasz? //mysli
_________________
Beata: co to jest "gangrena zobczenia"? //ooo
Fidel-F2: Pojęcie wprowadził Josif Wissarionowicz
Fidel-F2: Jak choćby raz opuścisz granice rodiny, ty już nie nasz, zobczony.
Fidel-F2: Na tę gangrenę lek jest tylko jeden.

Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
wred 


Posty: 3362
Wysłany: 2022-09-08, 10:25   

https://twitter.com/kawecki_maciej/status/1567767334181376000
 
 
KS 
KS


Posty: 2029
Wysłany: 2022-09-08, 17:06   

Do androids dream of electric dog?
_________________
Kiedy jesteś martwy, nie wiesz, że jesteś martwy. Cały ból odczuwają inni.
To samo dzieje się, kiedy jesteś głupi.
(Lemmy)
  
 
 
wred 


Posty: 3362
Wysłany: 2022-09-08, 18:26   

Nadciąga do nas przyszłość rodem z sf, szybciej niż nam się wydaje...

Jeżeli pojedynczy taki robot potrafi opanować poruszanie się w 60 minut, to armia takich sprzężonych i wymieniających się wiedzą robotów opanuje dowolnie skomplikowaną czynność w podobnym czasie...

Jedyne czego jeszcze nie osiągnęliśmy to samoświadomość jakiejś dużej SI, potem pójdzie już z płatka...
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 6893
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2022-09-08, 20:23   

wred napisał/a:


Jeżeli pojedynczy taki robot potrafi opanować poruszanie się w 60 minut,
Ale dlaczego on w ogóle chciał się poruszać? Dla mnie to ustawka albo olbrzymie niedomówienie, jeżeli miał zaprogramowane by nauczyć się chodzić to już takiego wrażenia to nie czyni (jakiś tam rekurencyjny mechanizm)
_________________
Beata: co to jest "gangrena zobczenia"? //ooo
Fidel-F2: Pojęcie wprowadził Josif Wissarionowicz
Fidel-F2: Jak choćby raz opuścisz granice rodiny, ty już nie nasz, zobczony.
Fidel-F2: Na tę gangrenę lek jest tylko jeden.

Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
wred 


Posty: 3362
Wysłany: 2022-09-09, 07:05   

No proste, czujnik położenia, sterowanie skręcaniem i nogami. Zadanie: dreptać w pozycji głową w górę. Albo najszybciej dojść z pkt a do pkt b, jakieś zadanie musiało być.

Czyni wrażenie bo zadania mogą być coraz bardziej złożone.
Rozpoznawanie przeszkód, poruszanie się samodzielne w terenie itd. Chodzi o to, że nie musisz już karkołomnie pisać oprogramowania do poruszania, potem modyfikować go np w przypadku zmiany jakichś elementów, silowników np, robot te kwestie ogarnie sam.
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 6893
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2022-09-09, 08:15   

Ok, w tym sensie to tak, inżynierski sukces niewątpliwie, po prostu wcześniej przedstawiano to jako SI :badgrin:
_________________
Beata: co to jest "gangrena zobczenia"? //ooo
Fidel-F2: Pojęcie wprowadził Josif Wissarionowicz
Fidel-F2: Jak choćby raz opuścisz granice rodiny, ty już nie nasz, zobczony.
Fidel-F2: Na tę gangrenę lek jest tylko jeden.

Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
wred 


Posty: 3362
Wysłany: 2022-10-25, 08:21   

https://twitter.com/TansuYegen/status/1584548745353760768

taka tam biblioteka nie zaginiona w Dubaju ;)
 
 
Fidel-F2 
Fidel-f2


Posty: 12187
Wysłany: 2022-10-25, 08:41   

Wygląda na to, że taka strona nie istnieje
_________________
https://m.facebook.com/Apartament-Owocowy-108914598435505/

zamaszyście i zajadle wszystkie szkaradne gryzmoły

Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!
 
 
wred 


Posty: 3362
Wysłany: 2022-10-25, 09:57   

Podpowiadam:

https://twitter.com/search?q=dubai%20library&src=typed_query

chociaż wygląda na fejk, ale znając ich możliwości niedaleka przyszłość...
 
 
KS 
KS


Posty: 2029
Wysłany: 2022-10-25, 14:42   

jak jeszcze mi ją przeczyta i naleje szkockiej, to wporzo
_________________
Kiedy jesteś martwy, nie wiesz, że jesteś martwy. Cały ból odczuwają inni.
To samo dzieje się, kiedy jesteś głupi.
(Lemmy)
 
 
Trojan 


Posty: 9619
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2022-10-25, 16:57   

KS napisał/a:
jak jeszcze mi ją przeczyta i naleje szkockiej, to wporzo


naleje a jak nie patrzysz będzie pociągał z butelki...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

gamedecverse


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 14