Nie wiem jak wyszło, więc jeśli ktoś ma ochotę, to zapraszam do lektury. Tematyka jest związana z omówieniem kultury prawnej mieszkańców Kaganatu Chazarów na przykładzie zachowanej historii sporu sądowego o podział spadku.
| m_m napisał/a: |
| Przeczytam, ale pewnie nic nie zrozumiem |
| utrivv napisał/a: |
| Nie jestem specjalistą ale fajnie piszesz, przeczytałem z ciekawością, interesujący punkt widzenia - pod kontem prawa. |
| Tomasz napisał/a: |
| Gratuluję i wieczorem czytam do kawy. I trzymam kciuki za całą książkę. |
| KS napisał/a: |
| Fajnie, że realizujesz swoje pasje poprzez pisanie, a jeszcze fajniej, że ktoś to publikuje. Powodzenia |
| Romulus napisał/a: |
| Fajny. |
| Romulus napisał/a: |
| Dobrze, że o historii a nie prawnicze dzielenia włosa na czworo i rozkminy tematów nie budzących wątpliwości - idealne dla studentów. |
| Tomasz napisał/a: |
| Gratuluję i wieczorem czytam do kawy. |
| m_m napisał/a: |
| Ciekawy temat |
| utrivv napisał/a: |
| Ciekawy jestem czy na zasadzie reperacji wojennych potomkowie "czarownic" których mienie przepadło na rzecz oskarżyciela mogą dochodzić odszkodowań od beneficjentów owych oskarżeń? Są jakieś precedensy? |
| utrivv napisał/a: |
| Czy w takiej sytuacji najpierw trzeba by przywrócić proces? Jaki jest obecnie status prawny tych wyroków czy te osoby zostały "uniewinnione" czy też pozostają formalnie skazane? |
| utrivv napisał/a: |
| Poza tym, makabrycznie ciekawy artykuł, tak trzymaj! |
| Cytat: |
| W kontekście przymusu nie było
niczym niezwykłym, że młodzi arysto- kraci porywali kobiety i zmuszali je do małżeństwa. W czasach średniowiecza normy społeczne i obyczajowe często wymuszały zawarcie małżeństwa siłą, a granice przemocy były wyznaczane przez mężczyznę. |
| Cytat: |
| W średniowieczu zawarcie związku
małżeńskiego było często powiązane nie tylko z relacjami rodzinnymi, lecz także z funkcjonowaniem całej lokal- nej wspólnoty. Wybór małżonka był zwykle domeną kobiety. |
| KS napisał/a: |
| Piszesz o tym, co nas czeka po następnych wyborach? |
| utrivv napisał/a: |
| Musze jeszcze raz przeczytać bo cos mi chyba umknęło:
|
| KS napisał/a: |
| Piszesz o tym, co nas czeka po następnych wyborach? |
| m_m napisał/a: |
| Się rozkręcasz. Jak zwykle przeczytam, bo i temat ciekawy. |
| Cytat: |
| Chociaż księża z każdej parafii w diecezji Autun wezwali wszystkie
szczury, żaden nie stawił się w sądzie w następnym terminie. |
| utrivv napisał/a: | ||
Brak słów na to wyjątkowo obstrukcyjne zachowanie! |
| utrivv napisał/a: |
Jachu, jak zwykle ciekawy artykuł ale ciekawi mnie niezmiernie czy w czasie pisania słuchałeś marszu żałobnego i żałobnego zawodzenia? |
| Romulus napisał/a: |
| Fajny tekst. |
| Romulus napisał/a: |
| Procesy przeciwko zwierzętom to bardzo wdzięczny temat do obśmiania kato kleru. Ale i w czasie rewolucji francuskiej wydarzył się proces papugi oskarżonej o wykrzykiwanie rojalistycznych haseł. |
| KS napisał/a: |
| Jak widzę i słyszę te psy uwiązane przy budach na łańcuchach, to marzy mi się, by czasem zwierzęta mogły podać do sądu człowieka. A jeszcze taki skurwiel Nawrocki ci weźmie i zawetuje ustawę. |
| Jachu napisał/a: | ||
Nie, skąd ten pomysł?l |
| utrivv napisał/a: |
| Fajne ale w Oskarżenia o likantropię w nowożytnej Francji zabrakło ilości, w poprzednich artykułach podawałeś liczby a tu nie wiemy jak częste były to przypadki zwłaszcza w porównaniu z oskarżeniami o czary, czy była to ciekawostka czy bardzo częsty motyw postępowań itp. |
| utrivv napisał/a: |
| A co z Cesarzami niemieckimi, nie mieli święceń czy byli święci sami z siebie, leczyli skrofuły czy tylko Francuscy i Angielscy monarchowie mieli taką moc? |
| Trojan napisał/a: |
| ciekawe, przeczytałem wszystkie cztery |
| Trojan napisał/a: |
| dobra robota a jak ze źródłami ? czym się podpierasz ? |
| KS napisał/a: |
| O tym leczeniu skrofułów przez królewski dotyk czytałem za młodu w pierwszym lub drugim tomie cyklu "Królów przeklętych" Druona. |