Zaginiona Biblioteka

Wydawnictwa - MAG - część druga

AM - 2023-11-03, 13:26
:
Poniżej trochę inne podejście do prezentowanych planów. Ostatecznie w przedziale luty-kwiecień ukaże się 12-15 pozycji ze wszystkich grup.

Przetłumaczone (teksty, które bierzemy pod uwagę w planie wydawniczym luty-kwiecień)
Sunyi Dean Zjadacze książek
Victor LaValle Samotne kobiety
Hiron Ennes Łapiduch
Ray Nayler Góry pod morzem
Frederick Pohl Gateway 1 i 2
Martha Wells Protokół buntu. Strategia wyjścia
Martha Wells Efekt sieci
Rebecca Roanhorse Gorejąca gwiazda
Richard Swan Tyrania wiary
David Mitchell Utopia Avenue
Jacqueline Carey Strzała Kusziela
Tui T. Sutherland Szpony mocy
Pierce Brown Czerwony świt

W tłumaczeniu (rzeczy, które dostaniemy najpóźniej do końca stycznia)
Gabino Iglesias Diabeł zabierze cię do domu
Christopher Paolini Murtagh
Robert Heinlein Luna to surowa pani
Pierce Brown Złoty syn
Richard Swan Trials of Empire
Seanan McGuire Come Tumbling Down/Across the Green Grass Fields
Michael J. Sullivan Age of Legend
Michael J. Sullivan Age of Death
Ian C. Esslemont Kamienny wojownik

Czekamy na tekst (to dla nas mega priorytet)
Jay Kristoff Empire of the Damned
Bibi King - 2023-11-03, 13:35
:
No dobra, ale ten Pierce Brown "Złoty syn" to jest drugi tom, zdaje się, nie pierwszy. To kiedy pierwszy?
AM - 2023-11-03, 13:40
:
Bibi King napisał/a:
No dobra, ale ten Pierce Brown "Złoty syn" to jest drugi tom, zdaje się, nie pierwszy. To kiedy pierwszy?


Jest już na liście.
Tomasz - 2023-11-03, 14:15
:
Czyli z 23 tytułów wyjdzie w tym czasie max 15, dobrze rozumiem?
AM - 2023-11-03, 14:18
:
Tomasz napisał/a:
Czyli z 23 tytułów wyjdzie w tym czasie max 15, dobrze rozumiem?


Tak.
ASX76 - 2023-11-03, 14:26
:
Czy już wiadomo, które tytuły z wydawniczych szkiców: UW i Artefaktów, zostały skasowane "na amen"? ;)

Azaliż do Artefaktów definitywnie nic więcej nie zostanie zakupione?
Ash - 2023-11-03, 15:25
:
A jakieś dodruki? Jest jakiś plan?
AM - 2023-11-03, 15:36
:
ASX76 napisał/a:
Czy już wiadomo, które tytuły z wydawniczych szkiców: UW i Artefaktów, zostały skasowane "na amen"? ;)

Azaliż do Artefaktów definitywnie nic więcej nie zostanie zakupione?


Wiadomo, ale nie chcę się tym dzielić.

Tak. Już nic nie kupujemy do Artefaktów.

Ash napisał/a:
A jakieś dodruki? Jest jakiś plan?


Plan dodruków pojawi się po świętach. Zakładamy, że wyczerpią się nakłady niektórych tytułów i trzeba będzie w pierwszej kolejności wziąć się nie za to, co mógłbym dzisiaj obstawiać.
Whoresbane - 2023-11-03, 15:38
:
AM napisał/a:
Seanan McGuire Come Tumbling Down/Come Tumbling Down


"Come Tumbling Down / Across the Green Grass Fields" 8)
Trojan - 2023-11-03, 16:48
:
Strzała Kusziela to niezłe wznowienie, omięła mnie ta książka, a chciałem.
Do kiedy macie prawa na Reynoldsa ?
Romulus - 2023-11-03, 16:58
:
Trojan napisał/a:
Strzała Kusziela to niezłe wznowienie, omięła mnie ta książka, a chciałem.

Nie chciej. Ale dobrze się sprzeda, nie wątpię. Choć, czy przy dzisiejszych gwiazdach romansów fantasy JC nie jest czasem już starą ciotką, zbyt pruderyjną w opisywaniu seksu? Przy Sarah J. Maas jest wręcz wiktoriańska. :mrgreen:
Trojan - 2023-11-03, 17:04
:
o - w suminie nie wiem nic o tej książce poza niezłymi ocenami - blurbów unikam
a to siakiś romance-fantasy ?
Romulus - 2023-11-03, 17:09
:
Trojan napisał/a:
o - w suminie nie wiem nic o tej książce poza niezłymi ocenami - blurbów unikam
a to siakiś romance-fantasy ?

Też. :-P
AM - 2023-11-03, 17:28
:
Romulus napisał/a:
Trojan napisał/a:
o - w suminie nie wiem nic o tej książce poza niezłymi ocenami - blurbów unikam
a to siakiś romance-fantasy ?

Też. :-P


Musiałeś być wtedy Romulusie bardzo młody albo zawodzi cię pamięć. Można o Strzale Kusziela pisać różne rzeczy, ale sprowadzanie tej książki do kategorii romantc fantasy to jakieś nieporozumienie. Po pierwsze dlatego, że romantic fantasy tworzą w dużej mierze autorki nie odbiegająca za bardzo klasą od Blanki Lipińskiej, różnica pomiędzy nimi a Carey to kilka literackich przepaści. Po drugie, dlatego, że to nie romantic fantasy.
Trojan - 2023-11-03, 17:50
:
ok.
babo-porno [przeczytałem kilka recek]

to chyba se jednak odpuszczę....


ktoś obroni tekst ?
Cerber108 - 2023-11-03, 17:59
:
Całkiem przyjemny plan, na początku roku portfel schudnie. Z dodruków już wychodzę na prostą. Brakuje po jednym Gaimanie i Sandersonie oraz 7 Artefaktów (o UW nawet nie wspominam, bo na wszystko i tak nie można liczyć), więc czekam na zapowiedzi i z tej kategorii.
Sędzia - 2023-11-03, 18:03
:
Trojan napisał/a:
ok.
babo-porno [przeczytałem kilka recek]

to chyba se jednak odpuszczę....


ktoś obroni tekst ?


Trylogię Kusziela czytałem wieki temu. Obawiałem się, że będzie to guano, a okazało się świetnym cyklem fantasy, dobrze napisanym z wciągającą akcją. Ale fakt, elementów sado-maso jest tam sporo, AFAIR. Taka konwencja, jak komuś przeszkadza, to nie podejdzie. Aha, nie czytuję romantic fantasy ani tym bardziej porno fantasy.
Typical_troll - 2023-11-03, 20:25
:
AM napisał/a:
Wiadomo, ale nie chcę się tym dzielić.

Tak. Już nic nie kupujemy do Artefaktów.

Dwa rozczarowania w tym pierwsze niezrozumiałe. Zapewne oznacza to też, że nie zechce Pan napisać ile ich jeszcze się ukaże? 50 to taka fajna liczba :-)
Fidel-F2 - 2023-11-03, 20:41
:
#japierdole
Trojan - 2023-11-03, 21:14
:
kiedyś to było życie na krawędzi
chodziło się do księgarni i człowiek nie wiedział co zastanie
najlepiej było obejsć z 3-4 księgarnie żeby być pewnym że wszystko co nowe już się obaczyło...
Bibi King - 2023-11-03, 21:37
:
Fidel-F2 napisał/a:
#japierdole

Przewidywalny jesteś, F2.
Fidel-F2 - 2023-11-04, 05:46
:
Bo ty to niespodzianka
Cintryjka - 2023-11-04, 10:06
:
@AM - bardzo się cieszę z Mitchella i bardzo na niego czekam! Bardzo mnie z kolei smuci, że nadal nie ma Hobb, ale rozumiem, że ma to związek z oczekiwaniem na tłumaczkę. Tymczasem zbliżam się do 1/3 Sprawiedliwości królów Swana - na razie jeszcze nie mam zdania.
Bibi King - 2023-11-04, 10:16
:
Fidel-F2 napisał/a:
Bo ty to niespodzianka

No ba... Codziennie zaskakuję sam siebie.
AM - 2023-11-04, 11:05
:
Cintryjka napisał/a:
@AM - bardzo się cieszę z Mitchella i bardzo na niego czekam! Bardzo mnie z kolei smuci, że nadal nie ma Hobb, ale rozumiem, że ma to związek z oczekiwaniem na tłumaczkę. Tymczasem zbliżam się do 1/3 Sprawiedliwości królów Swana - na razie jeszcze nie mam zdania.


O Hobb pisałem już kilka razy. Nie była planowana w pierwszym półroczu. Najwcześniejszy termin to wakacje 2024, kiedy pewnie zwolnimy z nowościami i wydamy 2 trylogie z harmonogramu. Ostatnie będą Żywostatki pod koniec roku (ze względu na Agnieszkę). Podobnie jest z Reynoldsem. Nie był brany pod uwagę w pierwszym półroczu 2024.
Romulus - 2023-11-04, 11:31
:
Cintryjka napisał/a:
@AM - bardzo się cieszę z Mitchella i bardzo na niego czekam! Bardzo mnie z kolei smuci, że nadal nie ma Hobb, ale rozumiem, że ma to związek z oczekiwaniem na tłumaczkę. Tymczasem zbliżam się do 1/3 Sprawiedliwości królów Swana - na razie jeszcze nie mam zdania.

Czekam na opinię, bo jeszcze nie kupiłem ebooka. I się zastanawiam.
Fidel-F2 - 2023-11-04, 12:17
:
Bibi King napisał/a:

No ba... Codziennie zaskakuję sam siebie.
znaczy stolec bezproblemowo?
Typical_troll - 2023-11-04, 13:12
:
Romulus napisał/a:
Czekam na opinię, bo jeszcze nie kupiłem ebooka. I się zastanawiam.
Opinia zastępcza: mnie się spodobała, pomimo tego, że nie jest to jakoś specjalnie oryginalna. Tym niemniej akcja jest zwarta i zamknięta w jednym tomie, a Swan całkiem nieźle wplótł do niej odniesienia do różnych szerszych konfliktów, niesamowitości i tajemnic, które zapewne pojawią się w kolejnych tomach. Nie jest to przeciętna przygodówka, akcję dominują raczej intrygi polityczne, śledztwa i walka o władzę. Całość utrzymana jest w poważnej tonacji, bez humorystycznych wstawek i bez seryjnych wulgaryzmów. Język i narracja uwspółcześnione, chwilami nawet zbyt mocno. Trochę irytowała mnie też narratorka oraz ujawnianie w odniesieniach do przyszłości jej własnych losów. Jeśli porównywać do innych książek - najbliżej mi się kojarzy z GOT Martina, ale bez jego rozmachu narracyjnego i geograficznego.
AM twierdził, że kolejne tom jest dużo lepszy, ale i ten jest na dobrym poziomie.
Cintryjka - 2023-11-04, 13:54
:
Ja pewnie w ten weekend skończę, bo niezależnie od wszystkiego szybko się to czyta.
R3wolw3rowi3c - 2023-11-04, 17:01
:
Czy w MAG-owym sklepie pojawi się dodruk Tui T. Sutherland?
Wortex13 - 2023-11-04, 20:27
:
R3wolw3rowi3c napisał/a:
Czy w MAG-owym sklepie pojawi się dodruk Tui T. Sutherland?


Podepnę się pod pytanie i dopytam czy tom 5 też dostanie dodruk?
Ash - 2023-11-04, 21:18
:
Takie info na fp MAGa pod ostatnim wpisem

Cytat:
Dzisiaj do naszego magazynu przyjechało wznowienie pierwszych 4 tomów, ale to nowa drukarnia, więc będą się trochę różnić. Od następnego roku będziemy wydawali 1 nowy tom co kwartał.


Jak dobrze rozumiem to 5 tom pojawi się po nowym roku

(chodzi o Skrzydła Ognia)
AM - 2023-11-05, 12:55
:
Ash napisał/a:
Takie info na fp MAGa pod ostatnim wpisem

Cytat:
Dzisiaj do naszego magazynu przyjechało wznowienie pierwszych 4 tomów, ale to nowa drukarnia, więc będą się trochę różnić. Od następnego roku będziemy wydawali 1 nowy tom co kwartał.


Jak dobrze rozumiem to 5 tom pojawi się po nowym roku

(chodzi o Skrzydła Ognia)


Nie. To akurat dotyczy kolejnego nowego tomu serii. Kwestia dodruków będzie podlegała tym samym regułom. W pierwszej kolejności najszybciej rotujące, inne w miarę możliwości. Wierze, że w 1 kwartale znajdzie się miejsce na 5 tom, tym bardziej, że to nowa drukarnia i wolne limity.
AM - 2023-11-05, 15:26
:
Artefakty
Co wydamy w 2024 i 2025 (być może to wszystko)

Pohl Gateway 2024 i 2025
Heinlein Luna to surowa Pani 2024
Vinge Otchłań w niebie 2024
Miller – Leibowitz + Dark Benediction 2024 (przyśpieszamy prace, rozkaz Pana Fidela :) )
McDonald – Chaga omnibus
Swanwick – Jack Faust + opowiadania najlepsze 2 omnibus
Crowley Otherwise
Tepper Raising the Stones 2024
Tepper Sideshow
Bradbury - Październikowa kraina. The Halloween Tree 2024
Buttler Patternmaster
Cerber108 - 2023-11-05, 15:37
:
Nieźle to wygląda, wreszcie kontynuacje Tepper i Vinge'a. Otherwise nie było przypadkiem kiedyś odrzucone czy po prostu z inną książką Crowleya mi się pomyliło?
Edit: po spojrzeniu na listę trolla - nie pomyliło.
Rec - 2023-11-05, 15:45
:
Czyli jednak wypadł Zelazny :(
Whoresbane - 2023-11-05, 15:46
:
Ani Żelaznego ani Słońc Wolfe'a :-( :-( :-(
finegan - 2023-11-05, 15:46
:
Proszę dodać jeszcze 3 tytuły i będzie 50-tka.
Rec - 2023-11-05, 15:48
:
Brak Wolfe akurat cieszy. Po ostatniej "definitywnej" deklaracji skompletowałem Długie i Krótkie słońce w poprzednich wydaniach MAGa. Gdyby teraz okazało się, że niepotrzebnie, byłby przypał. :mrgreen:
Ale na Zelaznego liczę.

Postuluję też, żeby Artefakty skończyć z przytupem. Dhalgren jako finałowy tom, wieńczący serię, to piękny scenariusz. ;)
Bibi King - 2023-11-05, 16:02
:
AM napisał/a:

Pohl Gateway 2024 i 2025
Heinlein Luna to surowa Pani 2024
Vinge Otchłań w niebie 2024
Miller – Leibowitz + Dark Benediction 2024 (przyśpieszamy prace, rozkaz Pana Fidela :) )
McDonald – Chaga omnibus
Swanwick – Jack Faust + opowiadania najlepsze 2 omnibus
Crowley Otherwise
Tepper Raising the Stones 2024
Tepper Sideshow
Bradbury - Październikowa kraina. The Halloween Tree 2024
Buttler Patternmaster

Zamienię Buttler, Swanwicka i Crowleya na Zelaznego i Wolfe'a.
Fidel-F2 - 2023-11-05, 16:03
:
sługa uniżony
Whoresbane - 2023-11-05, 16:20
:
AM napisał/a:
Buttler Patternmaster


To tytuł piątego tomu cyklu Paternists. Chodzi o cały cykl w kilku książkach czy jeden wielki omnibus pięcioksięgu?

Vinge bez Children in the Sky czy też omnibus?
Typical_troll - 2023-11-05, 16:41
:
No i moją ulubioną książkę Zelazny'ego diabli wzięli... :-(
A zamiast tego nudy Crowleya //grozi
AM - 2023-11-05, 16:51
:
Whoresbane napisał/a:
AM napisał/a:
Buttler Patternmaster


To tytuł piątego tomu cyklu Paternists. Chodzi o cały cykl w kilku książkach czy jeden wielki omnibus pięcioksięgu?

Vinge bez Children in the Sky czy też omnibus?


Wydamy Patternmastera w 2 tomach. Tylko 4 części. Właściciel praw nie chce Survivora. Dodatkowo Kindred.

Rzutem na taśmę dodatkowo Zelaznego.

Nigdy nie byliśmy jakoś szczególnie zainteresowani Children in the Sky.

I to koniec.
Whoresbane - 2023-11-05, 17:00
:
Wolfe Nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!!! :cry:

Pohl będzie wydawany 1-2, 3-4 i 5 czy 3-5?
Typical_troll - 2023-11-05, 17:00
:
AM napisał/a:
Rzutem na taśmę dodatkowo Zelaznego.

Czuję się jak na rollercoasterze... :badgrin:

AM napisał/a:
Nigdy nie byliśmy jakoś szczególnie zainteresowani Children in the Sky.

I to koniec.

A dzisiaj na katedrze była dyskusja o niedokończonych cyklach. Ten trzeci tom nie ma w Polsce szczęścia. Jest słaby czy co?
W sumie wypadną głównie Finney i Matheson.
I wyjdzie więcej niż 50.
Bibi King - 2023-11-05, 17:08
:
Whoresbane napisał/a:
Wolfe Nieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!!!

Nie, to nie. Sami sobie wydamy Wolfe'a. Prawda? :-P

Nawiasem mowiąc, dawno temu Książnica(?) zrobiła reedycję KNS. Miękka oprawa, mały format, ładne paperbackowe okładki... Pociągnęli to dalej? Inne księgi słońc?
Sędzia - 2023-11-05, 17:41
:
czyli wypadły z Artefaktów:
- Finney - Zmiana czasu
- Tepper - Beauty
- Lafferty - Past Master. Nine Hundred Grandmothers
- Vinge - Dzieci nieba
- Wolfe (Długie i Krótkie Słońce).

Mnie osobiście najbardziej szkoda Lafferty - Past Master. Nine Hundred Grandmothers i Wolfe'a. Cieszy za to bardzo Zelazny i potwierdzenie, że wiele rzeczy się ukaże. Dostaliśmy chyba dodatkowy rok Artefaktów, czy nie?


Czy dobrze zakładam, że przy wydaniu Tepperowej będzie wznowienie Trawy?


@Typical_troll

w Twojej ostatniej aktualizacji planów MAGa Otherwise Crowleya jest nadal w usuniętych z listy.
Rec - 2023-11-05, 18:00
:
Cięcia raczej mniej rygorystyczne niż się spodziewałem po pesymistycznych zapowiedziach AMa. Planowane wciąż jest więcej niż 1/4 całej serii, a wypadły pojedyncze pozycje (Zmiana czasu, Matheson, Wolfe'y).
Ciekawe czy pójdzie w stronę dodatkowych cięć czy okazjonalnych nowości na liście. Dzisiejszej opowiedzi AMa się spodziewam, ciekawe jaka będzie za np. rok :)

Swoją droga ciekawe co z Wehikułem od Rebisu. W tym momencie figuruje tam jedna zapowiedź, czyli Czarna Chmura, a to chyba nie koniec serii. No, ale to temat na inny wątek.
Sędzia - 2023-11-05, 18:04
:
Rec napisał/a:

Swoją droga ciekawe co z Wehikułem od Rebisu. W tym momencie figuruje tam jedna zapowiedź, czyli Czarna Chmura, a to chyba nie koniec serii. No, ale to temat na inny wątek.


2x Rama, Czarna Chmura i Sherriff - The Hopkins Manuscript
Typical_troll - 2023-11-05, 18:23
:
Sędzia napisał/a:
@Typical_troll

w Twojej ostatniej aktualizacji planów MAGa Otherwise Crowleya jest nadal w usuniętych z listy.

Niestety masz rację. Nie mam teraz dostępu żeby to zmienić, ale może @utrivv się zlituje

EDIT: Poprawione. Dzięki.
ASX76 - 2023-11-06, 04:37
:
Bibi King napisał/a:

Nie, to nie. Sami sobie wydamy Wolfe'a. Prawda? :-P

Nawiasem mowiąc, dawno temu Książnica(?) zrobiła reedycję KNS. Miękka oprawa, mały format, ładne paperbackowe okładki... Pociągnęli to dalej? Inne księgi słońc?


1. Gdybym był złośliwy, napisałbym: good luck! ;)

2. Nie. Wydali tylko to, co się mogło opłacić.
Toudi - 2023-11-06, 10:40
:
Też zakładałem że Wolfe uda się dokończyć :(
ASX76 - 2023-11-06, 13:11
:
Toudi napisał/a:
Też zakładałem że Wolfe uda się dokończyć :(


Wolfe przynajmniej wyszedł "na miękko" w MAG-u, w dawniejszych czasach. ;)
AM - 2023-11-06, 13:18
:
Komplet planów na 2024 dotyczący UW, Artefaktów i horrorów plus stopień zaawansowania prac.

Aretefakty
Frederick Pohl Gateway 1 - redakcja
Vernor Vinge Otchłań w niebie – korekta
Robert A. Heinlein Luna to surowa pani – w tłumaczeniu
Walter M. Miller - Kantyczka dla Leibowitza / Saint Leibowitz and the Wild Horse / Dark Benediction – tłumaczenie czerwiec-sierpień 2024
Sheri S. Tepper Raising the Stones – tłumaczenie lipiec-sierpień 2022
Ray Bradbury Październikowa kraina / Halloween Tree – w tłumaczeniu
Richard Matheson Ostatnia spadkobierczyni/Upiorne echa/Gdzieś w czasie –redakcja


UW
Ian McDonald Hopelandia - korekta
Ray Nayler Góry pod morzem – redakcja
Hoon Ha Lee Raven Stratagem – tłumaczenie maj-czerwiec 2024
Simon Jimenez The Spear Cuts Through Water – w tłumaczeniu (tekst dostaniemy w czerwcu 2024)
Chris Beckett – Córka Edenu - redakcja

Horror
Victor LaValle Samotne kobiety - redakcja
Gabino Iglesias Diabeł zabiera cię do domu – w tłumaczeniu
Hiron Ennes Łapiduch – redakcja
Stephen Graham Jones - My Heart is a Chainsaw – tłumaczenie lipiec-sierpień 2024
John Ajvide Lindqvist Rzeczywistość – redakcja
Cerber108 - 2023-11-06, 13:36
:
Zapowiada się wybitnie sprzyjający rok dla większości bywalców tego forum.
Rec - 2023-11-06, 14:13
:
Cytat:
Komplet planów na 2024 dotyczący UW, Artefaktów i horrorów plus stopień zaawansowania prac.

Ostatnio pisałeś, że nie chcesz pisać wprost z czego rezygnujecie definitywnie, choć idą cięcia Artefaktów, ale teraz łatwo to policzyć - wystarczy zestawić najnowsze plany i spojrzeć na to, czego w nich brak. Czyli do kosza definitywnie na tę chwilę poleciał Lafferty, Wolfe, Finney, "Beauty" i... chyba tyle, nie?
Whoresbane - 2023-11-06, 14:20
:
AM napisał/a:
Sheri S. Tepper Raising the Stones – tłumaczenie lipiec-sierpień 2022


Ale to już było i nie wróci więcejjjjj :mrgreen:
AM - 2023-11-06, 14:45
:
Cerber108 napisał/a:
Zapowiada się wybitnie sprzyjający rok dla większości bywalców tego forum.


Czuję niedosyt. Brakuje mi jeszcze jednej rzeczy w UW.
AM - 2023-11-06, 14:49
:
Rec napisał/a:
Cytat:
Komplet planów na 2024 dotyczący UW, Artefaktów i horrorów plus stopień zaawansowania prac.

Ostatnio pisałeś, że nie chcesz pisać wprost z czego rezygnujecie definitywnie, choć idą cięcia Artefaktów, ale teraz łatwo to policzyć - wystarczy zestawić najnowsze plany i spojrzeć na to, czego w nich brak. Czyli do kosza definitywnie na tę chwilę poleciał Lafferty, Wolfe, Finney, "Beauty" i... chyba tyle, nie?


Musiałem zrobić ostatni rachunek sumienia. Największe szanse ma Finney i to pewnie będzie on. Z oczywistych względów. Mamy prawa, tłumaczenie i redakcję.
Rec - 2023-11-06, 14:57
:
Bardzo szanuję tę decyzję :) Finney, Butler itp od dawna mnie bardzo fascynowali, zdecydowanie wolę przeczytać i postawić na półce coś nieznanego, na co bez Artefaktów nie będzie w Polsce szans. Z perspektywy i czytelnika, i kolekcjonera taka "Zmiana czasu" to po prostu lepsze doświadczenie. Wolfy już do mnie idą z antykwariatów :mrgreen:

Tytuł UW o której mówisz to jak rozumiem coś zupełnie nowego, o czym jeszcze nie słyszeliśmy?
Toudi - 2023-11-06, 15:03
:
ASX76 napisał/a:
Toudi napisał/a:
Też zakładałem że Wolfe uda się dokończyć :(


Wolfe przynajmniej wyszedł "na miękko" w MAG-u, w dawniejszych czasach. ;)


Ale dostać się tego nie da :(
AM - 2023-11-06, 15:04
:
Rec napisał/a:
Bardzo szanuję tę decyzję :) Finney, Butler itp od dawna mnie bardzo fascynowali, zdecydowanie wolę przeczytać i postawić na półce coś nieznanego, na co bez Artefaktów nie będzie w Polsce szans. Z perspektywy i czytelnika, i kolekcjonera taka "Zmiana czasu" to po prostu lepsze doświadczenie. Wolfy już do mnie idą z antykwariatów :mrgreen:

Tytuł UW o której mówisz to jak rozumiem coś zupełnie nowego, o czym jeszcze nie słyszeliśmy?


Tak. Zależy mi na czymś nowym.
Toudi - 2023-11-06, 15:06
:
AM napisał/a:
Rec napisał/a:
Cytat:
Komplet planów na 2024 dotyczący UW, Artefaktów i horrorów plus stopień zaawansowania prac.

Ostatnio pisałeś, że nie chcesz pisać wprost z czego rezygnujecie definitywnie, choć idą cięcia Artefaktów, ale teraz łatwo to policzyć - wystarczy zestawić najnowsze plany i spojrzeć na to, czego w nich brak. Czyli do kosza definitywnie na tę chwilę poleciał Lafferty, Wolfe, Finney, "Beauty" i... chyba tyle, nie?


Musiałem zrobić ostatni rachunek sumienia. Największe szanse ma Finney i to pewnie będzie on. Z oczywistych względów. Mamy prawa, tłumaczenie i redakcję.


>Mamy prawa, tłumaczenie i redakcję

To prawie (2/3) jak z Wolfe'm? :D
AM - 2023-11-06, 15:23
:
Toudi napisał/a:
AM napisał/a:
Rec napisał/a:
Cytat:
Komplet planów na 2024 dotyczący UW, Artefaktów i horrorów plus stopień zaawansowania prac.

Ostatnio pisałeś, że nie chcesz pisać wprost z czego rezygnujecie definitywnie, choć idą cięcia Artefaktów, ale teraz łatwo to policzyć - wystarczy zestawić najnowsze plany i spojrzeć na to, czego w nich brak. Czyli do kosza definitywnie na tę chwilę poleciał Lafferty, Wolfe, Finney, "Beauty" i... chyba tyle, nie?


Musiałem zrobić ostatni rachunek sumienia. Największe szanse ma Finney i to pewnie będzie on. Z oczywistych względów. Mamy prawa, tłumaczenie i redakcję.


>Mamy prawa, tłumaczenie i redakcję

To prawie (2/3) jak z Wolfe'm? :D


Nie mamy praw do Wolfe'a. I ktoś, kto go kiedyś wyda, powinien przetłumaczyć Ciemną stronę Długiego Słońca jeszcze raz. Przekład był słaby. Poza tym tłumacz nie żyje i jest problem z dotarciem do spadkobierców. Poza tym to 7 książek chyba najsłabiej sprzedającego się w Artefaktach autora (może poza Crowleyem). Wtopiliśmy chyba tylko na nich dwóch.
Bibi King - 2023-11-06, 15:31
:
"Jezioro Długiego Słońca" też jest do powtórki. Jeden tłumacz zrobił dwa tomy, drugi również dwa.
AM - 2023-11-06, 15:38
:
Bibi King napisał/a:
"Jezioro Długiego Słońca" też jest do powtórki. Jeden tłumacz zrobił dwa tomy, drugi również dwa.


Czyli jeszcze gorzej.
Romulus - 2023-11-06, 15:56
:
AM napisał/a:
Komplet planów na 2024 dotyczący UW, Artefaktów i horrorów plus stopień zaawansowania prac.

Aretefakty
Frederick Pohl Gateway 1 - redakcja
Vernor Vinge Otchłań w niebie – korekta
Robert A. Heinlein Luna to surowa pani – w tłumaczeniu
Walter M. Miller - Kantyczka dla Leibowitza / Saint Leibowitz and the Wild Horse / Dark Benediction – tłumaczenie czerwiec-sierpień 2024
Sheri S. Tepper Raising the Stones – tłumaczenie lipiec-sierpień 2022
Ray Bradbury Październikowa kraina / Halloween Tree – w tłumaczeniu
Richard Matheson Ostatnia spadkobierczyni/Upiorne echa/Gdzieś w czasie –redakcja


UW
Ian McDonald Hopelandia - korekta
Ray Nayler Góry pod morzem – redakcja
Hoon Ha Lee Raven Stratagem – tłumaczenie maj-czerwiec 2024
Simon Jimenez The Spear Cuts Through Water – w tłumaczeniu (tekst dostaniemy w czerwcu 2024)
Chris Beckett – Córka Edenu - redakcja


Całkiem całkiem. Z Artefaktów wezmę mniej, z Horroru nic, ale UW - smakowicie.
Fidel-F2 - 2023-11-06, 16:00
:
Nie dość, że chujowe książki, to jeszcze chujowe tłumaczenie. O! Panie!!!111!11!
Sędzia - 2023-11-06, 16:05
:
AM napisał/a:

Nie mamy praw do Wolfe'a. I ktoś, kto go kiedyś wyda, powinien przetłumaczyć Ciemną stronę Długiego Słońca jeszcze raz. Przekład był słaby. Poza tym tłumacz nie żyje i jest problem z dotarciem do spadkobierców. Poza tym to 7 książek chyba najsłabiej sprzedającego się w Artefaktach autora (może poza Crowleyem). Wtopiliśmy chyba tylko na nich dwóch.


Wolfe się tak źle sprzedawał pomimo że cały nakład jednej części się wyprzedał i robiliście dodruk?
AM - 2023-11-06, 16:14
:
Sędzia napisał/a:
AM napisał/a:

Nie mamy praw do Wolfe'a. I ktoś, kto go kiedyś wyda, powinien przetłumaczyć Ciemną stronę Długiego Słońca jeszcze raz. Przekład był słaby. Poza tym tłumacz nie żyje i jest problem z dotarciem do spadkobierców. Poza tym to 7 książek chyba najsłabiej sprzedającego się w Artefaktach autora (może poza Crowleyem). Wtopiliśmy chyba tylko na nich dwóch.


Wolfe się tak źle sprzedawał pomimo że cały nakład jednej części się wyprzedał i robiliście dodruk?


Musiałem się walnąć, jeśli tak napisałem. Po prostu wycofaliśmy go ze sprzedaży w czasie, gdy odnawialiśmy prawa. Sprzedaliśmy około 2500. To mało w przypadku Artefaktów, chociaż oczywiście byłoby mega w przypadku UW.
Sędzia - 2023-11-06, 16:26
:
AM napisał/a:

Musiałem się walnąć, jeśli tak napisałem. Po prostu wycofaliśmy go ze sprzedaży w czasie, gdy odnawialiśmy prawa. Sprzedaliśmy około 2500. To mało w przypadku Artefaktów, chociaż oczywiście byłoby mega w przypadku UW.


Nie no, to było moje założenie, bo w pewnym momencie wywiało jeden z tomów, ceny osiągnęły wysoki poziom, a potem pojawił się na nowo. Więc założyłem, że to było wznowienie, ale teraz już wszystko jasne. I decyzja dot. dalszych części też nie dziwi.
Cerber108 - 2023-11-06, 16:43
:
Sędzia napisał/a:

Nie no, to było moje założenie, bo w pewnym momencie wywiało jeden z tomów, ceny osiągnęły wysoki poziom, a potem pojawił się na nowo. Więc założyłem, że to było wznowienie, ale teraz już wszystko jasne. I decyzja dot. dalszych części też nie dziwi.

Aaa, czyli wszystko jasne. Dziwiłem się właśnie swego czasu czemu "dodruk" Wolfe'a nie był dostępny w sklepie MAGa, a to wcale dodruk nie był. Ciekawe
Whoresbane - 2023-11-06, 16:53
:
"Cień i Pazur" oraz "Miecz i Cytadela" kiedyś znikły zupełnie z księgarń. Potem się pojawiły i uważałem, że się super muszą sprzedawać bo szybko dodruk wleciał a tu taki zonk :-(
Ash - 2023-11-06, 17:28
:
Wolfe ostatnio lata na promkach ~15zł, wygląda to na czyszczenie magazynu i pozbywanie się balastu.

Kupiłem, dałem radę przeczytać tylko pierwszy tom. Nie wiem o co Wam chodzi.
Trojan - 2023-11-06, 17:31
:
AM napisał/a:

Musiałem się walnąć, jeśli tak napisałem. Po prostu wycofaliśmy go ze sprzedaży w czasie, gdy odnawialiśmy prawa. Sprzedaliśmy około 2500. To mało w przypadku Artefaktów, chociaż oczywiście byłoby mega w przypadku UW.



:shock: :shock: :shock:
2500 ?
szkoda roboty - no i trochę dołożyliście


jako ciekawostkę dodam że na grupie fejsbukowej - pojawił się temat " Czy wydawnictwa powinny dokańczać wydawanie cyklów które przynoszą straty" czy jakoś takoś.
Bibi King - 2023-11-06, 17:35
:
Trojan napisał/a:
na grupie fejsbukowej - pojawił się temat " Czy wydawnictwa powinny dokańczać wydawanie cyklów które przynoszą straty" czy jakoś takoś.

I co? Jest przewaga jakichś opinii? Wypowiada się ktoś, kto ma choćby pojęcie o wyobrażeniu? Czy zwykła socialmediowa młócka bez konkluzji?
goldsun - 2023-11-06, 17:42
:
Bibi King napisał/a:
Trojan napisał/a:
na grupie fejsbukowej - pojawił się temat " Czy wydawnictwa powinny dokańczać wydawanie cyklów które przynoszą straty" czy jakoś takoś.

I co? Jest przewaga jakichś opinii? Wypowiada się ktoś, kto ma choćby pojęcie o wyobrażeniu? Czy zwykła socialmediowa młócka bez konkluzji?

Sugerujesz że na grupach fb ktoś powie coś z sensem?
Naiwniak ... ;-)
Ja bym odpowiedział prosto: skoro ktoś tak bardzo chce, żeby mu cykl dokończyć, to niech uderza do wydawnictwa które ma do niego prawa, wyłoży kasę na wydanie, zorganizuje tłumaczenie, redakcję, druk, sprzedaż. Przecież to proste co nie? Tylko nie wszyscy na raz, niech się w kolejkę ustawią ...

Żeby nie było.
Od dawna chciałbym przeczytać zbiór opowiadań w "Świecie wielkiej rzeki" zapoczątkowanym przez Farmera, ale opowiadania napisali inni autorzy - wiem, ze takie coś istnieje. "Świat wielkiej rzeki" mi się spodobał jako koncept i jestem bardzo ciekawy co mogli z niego wyciągnąć inni autorzy.
Ale nie marudzę, ze wydawnictwo musi wydać.
Po prostu, jak kiedyś mnie kopnie, to spróbuję po angielsku. Przecież nikt nikomu nie broni czytać w oryginale.
Trojan - 2023-11-06, 17:44
:
zazwyczaj nie czytuje co tam oni płodzą - bo wiadomo że fejs jest do dupy jeśli chodzi o "dyskusje", ale tak na szybko - to zdecydowanie przeważała opcja "no jak się nie sprzedaje to trudno żeby wydawnictwo dokładało do interesu" Choć oczywiście natknąłem się na kilka opinii przeciwnych.

ale jeszcze z ciekawostek - udziela się tam DOM WYDAWNICZY REBIS
Ash - 2023-11-06, 18:18
:
Trojan napisał/a:
Choć oczywiście natknąłem się na kilka opinii przeciwnych.


To pewnie ci sami co piszą posty pod wpisami na fp MAGa

"juz nigdy u was nic nie kupie!!1111 To za Dresdena!!1111"
Bibi King - 2023-11-06, 18:24
:
Trojan napisał/a:
udziela się tam DOM WYDAWNICZY REBIS

I jeździ po MAGu jak po łysej kobyle za niekończenie serii? :mrgreen:
m_m - 2023-11-06, 20:57
:
Czyli nie doczekamy się dalszych części Dresdena //mysli
Trojan - 2023-11-06, 21:50
:
jeszcze dej se nadzieję

Bibi King napisał/a:
Trojan napisał/a:
udziela się tam DOM WYDAWNICZY REBIS

I jeździ po MAGu jak po łysej kobyle za niekończenie serii? :mrgreen:


nie, acz zauważa że on chyba kończy co zaczął
bez przytyku do konkretnego wyd.
AM - 2023-11-07, 00:31
:
Ash napisał/a:
Trojan napisał/a:
Choć oczywiście natknąłem się na kilka opinii przeciwnych.


To pewnie ci sami co piszą posty pod wpisami na fp MAGa

"juz nigdy u was nic nie kupie!!1111 To za Dresdena!!1111"


Czasami mam wrażenia, ze niektóre z tych osób, patrząc na ich wpisy na przestrzeni lat, nie czytały nic z naszej oferty poza Dresdenami.
Shadowmage - 2023-11-07, 08:49
:
Ja się do takiego dictum nie posunę :D Ale fakt, nadal mam żal o zakończenie Dresdena, bo z rozrywkowej nóżki Maga z naprawdę dużą przyjemnością czytałem głównie jego (i Abercrombiego). Choć może to wytłumaczeniem dlaczego tak słabo się sprzedawał :)
Cintryjka - 2023-11-07, 11:53
:
No, Dresdena urwaliście w najgorszym momencie, bo Rozmowy pokojowe to był pierwszy tom, który nie miał zamkniętej fabuły - dalszy ciąg jest w Polu bitwy.
AM - 2023-11-07, 12:40
:
Cintryjka napisał/a:
No, Dresdena urwaliście w najgorszym momencie, bo Rozmowy pokojowe to był pierwszy tom, który nie miał zamkniętej fabuły - dalszy ciąg jest w Polu bitwy.


Nigdy nie ma dobrego momentu. Nie ma również znaczenia, że ciąg dalszy jest w Polu Bitwy, bo przecież pojawi się pierdyliard następnych tomów. Żałuję jedynie, że zrobiliśmy to tak późno. Najwidoczniej potrzebowaliśmy kryzysu, jakiego na rynku książki nie było od ponad dekady (40% wzrostu kosztów produkcji, wzrost stawek dla współpracowników, szaleństwa na rynku walut i 15% inflacji), żeby zareagować. No i oczywiście agent w pierwszej kolejności chciał, żebyśmy odnowili prawa do pierwszych tomów, co nie miało już dla nas żadnego sensu.
Cintryjka - 2023-11-07, 15:29
:
Wszystko wiem, mnie to nie dotknęło bezpośrednio, bo sobie po prostu przeczytałam w oryginale. Ale nie wszyscy znają/chcą przyjąć do wiadomości taki kontekst, zwłaszcza w grupie czytelników nieznających na tyle dobrze angielskiego, żeby się przesiąść na oryginały. A wątpię, czy ktoś to po was przejmie. Aaronovitcha niby ktoś wziął, ale tam jest znacznie mniej tych tomów (choć cykl gorszy od Dresdena, moim skromnym zdaniem).
AM - 2023-11-07, 15:45
:
Cintryjka napisał/a:
Wszystko wiem, mnie to nie dotknęło bezpośrednio, bo sobie po prostu przeczytałam w oryginale. Ale nie wszyscy znają/chcą przyjąć do wiadomości taki kontekst, zwłaszcza w grupie czytelników nieznających na tyle dobrze angielskiego, żeby się przesiąść na oryginały. A wątpię, czy ktoś to po was przejmie. Aaronovitcha niby ktoś wziął, ale tam jest znacznie mniej tych tomów (choć cykl gorszy od Dresdena, moim skromnym zdaniem).


Nigdy nie znajdziemy dobrego rozwiązania. Jedyna szansa na poprawę, to większa ostrożność z naszej strony. Rozsądniejsza selekcja, żeby w przyszłości uniknąć takich problemów albo ograniczyć je do minimum.

Jeśli nie będzie serialu, z Aaronovitcha nic nie będzie. Zysk już na moje oko poległ.
ASX76 - 2023-11-07, 18:07
:
Toudi napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Toudi napisał/a:
Też zakładałem że Wolfe uda się dokończyć :(


Wolfe przynajmniej wyszedł "na miękko" w MAG-u, w dawniejszych czasach. ;)


Ale dostać się tego nie da :(


Wszystko się da. Jeśli chodzi o "Księgi Długiego Słońca", to chyba nawet mam na zbyciu, o ile nikt nie kupił. //mysli

Nieodmienne dziwi mnie fascynacja twórczością Wolfe'a. Swego czasu chyba nawet przeczytałem "Księgi Krótkiego Słońca" i utknąłem bodaj w trzecim tomiku "Nowego...". Zupełnie nie trafia do mnie ta proza.
Cintryjka - 2023-11-07, 19:20
:
Aaranovitch to jest mocno narracyjna/topograficzna proza (i mało się tam dzieje, przynajmniej w 3 tomach, które czytałam - choć czyta się fajnie). Słabo widzę taki serial, chyba że będą szyli z niczego, jak w przypadku Wiedźmina (ha, tfu).
Ash - 2023-11-07, 19:25
:
Cintryjka napisał/a:
Aaranovitch to jest mocno narracyjna/topograficzna proza (i mało się tam dzieje, przynajmniej w 3 tomach, które czytałam - choć czyta się fajnie). Słabo widzę taki serial, chyba że będą szyli z niczego, jak w przypadku Wiedźmina (ha, tfu).


Z Fundacji zrobili Star Warsy i się nawet fajnie ogląda, więc wszystko możliwe! :mrgreen:
Cintryjka - 2023-11-07, 19:41
:
A nie czytałam Fundacji, a mam teraz 3 miesiące darmowego Apple TV + z promocji w Mediamarkt, to sobie spróbuję obejrzeć.
Trojan - 2023-11-07, 21:15
:
ot mnie wpadło przypadkiem
https://magdystrybucja.pl/


właściwie, to myśleliście nad tym aby wydać Maga - Fowlesa ?

co do Wolfe'a, to najlepiej mu wychodzą pierwsze tomy.
Sędzia - 2023-11-07, 22:29
:
Trojan napisał/a:
ot mnie wpadło przypadkiem
właściwie, to myśleliście nad tym aby wydać Maga - Fowlesa ?


Przecież to Zysk ma, ostatnie wydanie w 2020
Typical_troll - 2023-11-08, 14:50
:
ASX76 napisał/a:
Nieodmienne dziwi mnie fascynacja twórczością Wolfe'a. Swego czasu chyba nawet przeczytałem "Księgi Krótkiego Słońca" i utknąłem bodaj w trzecim tomiku "Nowego...". Zupełnie nie trafia do mnie ta proza.

Matulu, znowu zgadzam się z asiksem :shock:
Ash - 2023-11-08, 14:52
:
Widziałem na fb, chyba w jakimś wrześniowym czy październikowym wpisie, ze ma być dodruk brakujących expansów Coreya w grudniu. To już old news, prawda?

W ogóle Corey to miał jakiś dodruk bo na sklepie jest tylko 6 tom a brakuje chyba z 5 albo 6 w sumie :shock:
Fidel-F2 - 2023-11-08, 17:47
:
Cytat:
Nieodmienne dziwi mnie fascynacja twórczością Wolfe'a.
To jest syndrom stada baranów. Ktoś powiedział, że dobre, no to musi być dobre. Aksjomat.
Trojan - 2023-11-08, 18:32
:
Cień kata jest naprawdę niezły - aczkolwiek z perspektywy czasu lepiej by się sprawdził w dużej noweli - co zresztą kilku autorów fantasy bezczelnie wykorzystało w swojej twórczości wprowadzając ten elelment
AM - 2023-11-08, 21:05
:
Wiemy już, że dostaniemy przekład Murtagha Paoliniego do połowy grudnia. Książka wobec tego ukaże się dopiero w kwietniu (potrzebujemy 3 miesiące na przygotowanie jej do druku). Trzeba wobec tego jakoś wykorzystać zwalniające się moce przerobowe. Poniżej luty:


Victor LaValle Samotne kobiety (horror)
Ray Nayler Góra pod morzem (UW)
Richard Swan Tyrania wiary
Pierce Brown Czerwony świt
Michael J. Sullivan Epoka legend

plus

Robert E. Heinlein Luna to surowa pani (Artefakty)

lub

Frederick Pohk Gateway 1 (Artefakty)
Fidel-F2 - 2023-11-08, 21:53
:
Córka żelaznego smoka Swanwicka to kopia Cienia kata.
Whoresbane - 2023-11-08, 22:06
:
6 na 6 do wzięcia, niezależnie od tego który Artefakt będzie w lutym.

W jaki sposób wybierzecie pomiędzy Pohlem a Luną?
AM - 2023-11-08, 22:27
:
Whoresbane napisał/a:
6 na 6 do wzięcia, niezależnie od tego który Artefakt będzie w lutym.

W jaki sposób wybierzecie pomiędzy Pohlem a Luną?


Wolałbym Pohla, ale od roku nie możemy się doprosić certyfikatu rezydencji. Agent każe nam czekać. Dotyczy podatków u źródła. Z certyfikatem potrącamy zależnie od kraju zwykle 5 albo 10%. Bez certyfikatu musimy potrącić 20%.
Sędzia - 2023-11-08, 22:40
:
AM napisał/a:

Wolałbym Pohla, ale od roku nie możemy się doprosić certyfikatu rezydencji. Agent każe nam czekać. Dotyczy podatków u źródła. Z certyfikatem potrącamy zależnie od kraju zwykle 5 albo 10%. Bez certyfikatu musimy potrącić 20%.


Ale to chyba problem Pohla i jego agenta? Po prostu Pohl dostanie mniej kasy.
Ash - 2023-11-08, 22:48
:
Pohlowi to raczej wszystko jedno
Sędzia - 2023-11-08, 23:08
:
Ash napisał/a:
Pohlowi to raczej wszystko jedno


ano racja
Trojan - 2023-11-08, 23:15
:
Ash napisał/a:
Pohlowi to raczej wszystko jedno

a właścicielom praw raczej nie
Rec - 2023-11-09, 01:45
:
Ten "Czerwony świt" do czego porównać? Bliżej "Expanse" czy jednak płaskie sieczki z Drageusa a la Star Carrier?
Ash - 2023-11-09, 10:01
:
Rec napisał/a:
Ten "Czerwony świt" do czego porównać? Bliżej "Expanse" czy jednak płaskie sieczki z Drageusa a la Star Carrier?


Pierwszy tom tej serii to podobno kalka Igrzysk śmierci. Później się mocno rozkręca. Takie widziałem recki na LC i goodreads.
AM - 2023-11-09, 10:37
:
Ash napisał/a:
Rec napisał/a:
Ten "Czerwony świt" do czego porównać? Bliżej "Expanse" czy jednak płaskie sieczki z Drageusa a la Star Carrier?


Pierwszy tom tej serii to podobno kalka Igrzysk śmierci. Później się mocno rozkręca. Takie widziałem recki na LC i goodreads.


Jest w tym spore ziarno prawdy. Rzeczywiście pierwszy tom przypomina trochę kilka młodzieżowych hitów z ostatnich lat, bo to ogólnie młodzieżówka. Na szczęście im dalej w las tym bardziej podąża własnym tropem. Nawiążę jeszcze do młodzieżówkowatości, bo dla każdego oznacza to coś innego. Według mnie to stopień "skomplikowania" zbliżony do Gry Endera, a autor zdecydowanie lepszy od większości "młodzieżowców" na rynku. Przynajmniej tych, którzy wywołują odruchy wymiotne u uczestników forum.
AM - 2023-11-09, 12:48
:
I wszystko jasne. Musiałem przyciągnąć agenta myślami. Napisał, ze wysłał certyfikat pocztą, więc Pohl.
Rec - 2023-11-09, 13:08
:
A jak rysują się perspektywy na Gateway 3-5 w 2024?
Whoresbane - 2023-11-09, 13:10
:
Mam na tyle złe doświadczenia z pocztą polską, że nie byłbym taki optymistyczny z tym lutowym Pohlem :mrgreen:
AM - 2023-11-09, 13:26
:
Rec napisał/a:
A jak rysują się perspektywy na Gateway 3-5 w 2024?


Żadne. Wiadomo już, co wydamy w tym roku.
Rec - 2023-11-09, 13:36
:
Pozwolę sobie pociągnać temat, bo przez te numerki ( :mrgreen: ) Artefakty to teraz jedyna seria, którą kompletuję, co wiąże się z wymianą starych wydań. Czy istnieje jakikolwiek negatywny scenariusz, w którym Gateway#2 nie trafia do druku?
AM - 2023-11-09, 13:55
:
Rec napisał/a:
Pozwolę sobie pociągnać temat, bo przez te numerki ( :mrgreen: ) Artefakty to teraz jedyna seria, którą kompletuję, co wiąże się z wymianą starych wydań. Czy istnieje jakikolwiek negatywny scenariusz, w którym Gateway#2 nie trafia do druku?


Tak. Taki, że Mag przestaje istnieć.
Tomasz - 2023-11-09, 14:23
:
AM powyższą odpowiedź wydrukujemy, zalaminujemy i przygotujemy pozwy o straty moralne na wypadek tego, że zmienisz zdanie :mrgreen:
Typical_troll - 2023-11-09, 14:38
:
AM napisał/a:
Tak. Taki, że Mag przestaje istnieć.

Pełna kontra, że zacytuję Meliodasa :badgrin:
AM - 2023-11-09, 17:41
:
Dostaliśmy Kristoffa, wiec mogę już podać Marzec.

Jay Kristoff Empire of the Damned
Rebecca Roanhorse Gorejąca gwiazda
Seanan McGuire Come Tumbling Down/Across the Green Grass Fields

Robert A. Heinlein Luna to surowa pani (Artefakty)
Hiron Ennes Łapiduch (Horror)
Cerber108 - 2023-11-09, 19:07
:
Nieźle się zapowiada ten pierwszy kwartał. Chyba przeczytam wąpierze jeden i zobaczę czy jest właściwie sens w to brnąć.
ASX76 - 2023-11-10, 05:26
:
Cerber108 napisał/a:
Nieźle się zapowiada ten pierwszy kwartał. Chyba przeczytam wąpierze jeden i zobaczę czy jest właściwie sens w to brnąć.


Więcej wiary! Przyjemna, brutalna rozrywka. :-P
Nie samymi: UW, Artefaktami i "Horrorami", książkoholik żyje. //orc
Typical_troll - 2023-11-10, 14:30
:
ASX76 napisał/a:
Więcej wiary! Przyjemna, brutalna rozrywka. :-P

Nie musisz nam koniecznie opisywać co robisz o 5:26.... :P
fdv - 2023-11-10, 19:06
:
Pozwolę sobie coś mało merytorycznego wtrącić. Odebrałem dziś paczkę z poprzedniego zamówienia w sklepie MAGa i muszę to napisać. Zawsze jest to przyjemność otwierać paczki które są idealnie zapakowane w sposób który nie pozwala kurierom poszaleć widać że ktoś z pomyślunkiem je pakuje i dokłada starań żeby czytelnik je otrzymał w nieskazitelnym stanie.

INB4 ktoś napisze "forum o książkach, a on pisze o pakowaniu paczek". Tak napiszę bo tutaj mogę poprosić AM żeby przekazał swojemu współpracownikowi/współpracowniczce że wykonuje wspaniałą robotę i od której wiele księgarń i sklepów wydawnictw mogłoby się uczyć.


Zgadzam się z Asixem jakieś guilty pleasure trzeba mieć, dlaczego by nie wampiry :-P
Trojan - 2023-11-10, 19:17
:
AM napisał/a:
I wszystko jasne. Musiałem przyciągnąć agenta myślami. Napisał, ze wysłał certyfikat pocztą, więc Pohl.

Napisał w liście ?:)


Byłem dzisiaj na poczcie - bo dostałem awizo (?). Nie byłem tam z rok albo i lepiej. Przede mną 2 osoby, za mną się p 4 min ustawiły 4, 5 kolejnych. Mam wrażenie że byłem jedynym Polakiem na poczcie (z klienteli)
Jak się skończy już pis, a ko uwolni przesyłki, to poczta polska zniknie.
będzie takim zabytkiem jak fax.

fdv napisał/a:

Zgadzam się z Asixem jakieś guilty pleasure trzeba mieć, dlaczego by nie wampiry :-P


masz na myśli Kristofa ?
tu pozwolę się niezgodzić z AeMem
i powiem że obok Endera to nawet nie stało. Ale napewno stało obok kibla OSC.
Znaczy się - można kupić i przeczytać. Po czym można zacząć się zastanawiać na ile udziałem obecnych książek są algorytmy AI.
O!

poza tym - da się przeczytać, ale nie cieszę sie jakoś szczególnie na kolejną część.
Obecni "młdzi" ałtorzy są takimi samymi projektami jak zespoły muzyczne lat 90 - Mili Vanili
utrivv - 2023-11-10, 20:27
:
Trojan napisał/a:

Byłem dzisiaj na poczcie - bo dostałem awizo (?).
Pewnie to tylko wezwanie do woja
Trojan - 2023-11-10, 20:36
:
wezwanie do woja przywozi kurier
roz$%^&* mnie wizja dostarczania wezwań do wojska poleconym Poczty Polskiej :)


utrivv napisał/a:
Trojan napisał/a:

Byłem dzisiaj na poczcie - bo dostałem awizo (?).
Pewnie to tylko wezwanie do woja


natomiast pułkownik mie oświecił i w wypadku wojny zostanę zmobilizowany wraz z całą kuchnią :) i mam szanse na nawet jakiś stopień ;) Bedziemy robić za kuchnie wojenną ;)
Tym bardziej że po sąsiedzku mam pełno wojska
Ash - 2023-11-10, 22:05
:
https://gizmodo.com/the-expanse-authors-new-space-opera-captives-war-trilog-1851008526

Panie Andrzeju, zainteresowani?
AM - 2023-11-10, 23:20
:
Trojan napisał/a:

tu pozwolę się niezgodzić z AeMem
i powiem że obok Endera to nawet nie stało. Ale napewno stało obok kibla OSC.


Czy aby na pewno coś takiego napisałem?
Fidel-F2 - 2023-11-11, 10:28
:
Ash napisał/a:
https://gizmodo.com/the-expanse-authors-new-space-opera-captives-war-trilog-1851008526

Panie Andrzeju, zainteresowani?
Żeby to tylko trylogią pozostało.
Trojan - 2023-11-11, 12:47
:
AM napisał/a:
Trojan napisał/a:

tu pozwolę się niezgodzić z AeMem
i powiem że obok Endera to nawet nie stało. Ale napewno stało obok kibla OSC.


Czy aby na pewno coś takiego napisałem?


nie,
ale coś trochę podobnego z czego można jakiś bicz ukręcić.

Z tych y-a (choć nie jest to precyzyjna definicja) co czytałem (także wydanych przez was) żadna nie dochodzi (na żadnym/każdym poziomie) do Andrewa W. Któego to historia jest niemal na wprost ideałem YA (choć najlepiej jakby A było Anną).

*nie jestem psychofanem OSC, Ksenocyd mnie wynudził, dalej nie brnęłem. Ale tomy 1-2(zwłaszcza2) górują nad łańcuchami fantastyki.
AM - 2023-11-11, 12:52
:
Trojan napisał/a:
AM napisał/a:
Trojan napisał/a:

tu pozwolę się niezgodzić z AeMem
i powiem że obok Endera to nawet nie stało. Ale napewno stało obok kibla OSC.


Czy aby na pewno coś takiego napisałem?


nie,
ale coś trochę podobnego z czego można jakiś bicz ukręcić.

Z tych y-a (choć nie jest to precyzyjna definicja) co czytałem (także wydanych przez was) żadna nie dochodzi (na żadnym/każdym poziomie) do Andrewa W. Któego to historia jest niemal na wprost ideałem YA (choć najlepiej jakby A było Anną).

*nie jestem psychofanem OSC, Ksenocyd mnie wynudził, dalej nie brnęłem. Ale tomy 1-2(zwłaszcza2) górują nad łańcuchami fantastyki.


Nie pisałem nie o wrażeniach artystycznych, Gra Endera, gdyby dzisiaj się ukazała, mogłaby być młodzieżówką. Z niezbyt wysokim progiem wejścia, jak Red Rising.
ASX76 - 2023-11-13, 09:14
:
"Utopia Avenue" Mitchella nie ukaże się w przedziale czasowym: luty - kwiecień 2024, lecz później.
Typical_troll - 2023-11-13, 13:13
:
Jeśli to do mnie, to informacja opiera się na ostatniej znanej mi wypowiedzi AMa. Jak znasz nowszą podaj źródło.
ASX76 - 2023-11-13, 13:19
:
Typical_troll napisał/a:
Jeśli to do mnie, to informacja opiera się na ostatniej znanej mi wypowiedzi AMa. Jak znasz nowszą podaj źródło.


https://www.facebook.com/...ntion&ref=notif
AM - 2023-11-13, 14:20
:
Typical_troll napisał/a:
Jeśli to do mnie, to informacja opiera się na ostatniej znanej mi wypowiedzi AMa. Jak znasz nowszą podaj źródło.


Tak. Utopia przesunęła się na później. Były przetasowania na poziomie redakcji. Musiałem wcisnąć redaktorce nadprogramową Hopelandię. Po drodze ma jeszcze Gorejącą gwiazdę, którą skończy do 10 stycznia. Dopiero później Utopia i sama redakcja potrwa 2-3 miesiące.
Typical_troll - 2023-11-13, 20:20
:
ASX76 napisał/a:
https://www.facebook.com/fantastykamag/posts/pfbid02kjL6bRcCSTttnP91pGbMkcteye1ikrNuJSQDcqqyHpnVXHYFGeRaqUA57phHQL8ml?comment_id=990203735411720&reply_comment_id=1261076761219849&notif_id=1699745845897441&notif_t=comment_mention&ref=notif

Ok, dzięki, ale ostatecznie chyba skorzystam z bezpośredniej wypowiedzi AMa:
AM napisał/a:
Tak. Utopia przesunęła się na później. Były przetasowania na poziomie redakcji. Musiałem wcisnąć redaktorce nadprogramową Hopelandię. Po drodze ma jeszcze Gorejącą gwiazdę, którą skończy do 10 stycznia. Dopiero później Utopia i sama redakcja potrwa 2-3 miesiące.

Czyli drugie półrocze. Gęsto się robi w tym 2024 a jeszcze wrzucacie zupełne niespodzianki.
ASX76 - 2023-11-14, 00:04
:
Panie Andrzeju, z Buehlmana co będzie pierwej w MAG-u: "The Lesser Dead" czy "Between Two Fires"?😉
AM - 2023-11-14, 15:15
:
ASX76 napisał/a:
Panie Andrzeju, z Buehlmana co będzie pierwej w MAG-u: "The Lesser Dead" czy "Between Two Fires"?😉


The Daughters' War
ASX76 - 2023-11-14, 15:45
:
AM napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Panie Andrzeju, z Buehlmana co będzie pierwej w MAG-u: "The Lesser Dead" czy "Between Two Fires"?😉


The Daughters' War


Zatem doprecyzuję: miałem na myśli pozycje do "Horrorów". :-P
AM - 2023-11-14, 15:50
:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Panie Andrzeju, z Buehlmana co będzie pierwej w MAG-u: "The Lesser Dead" czy "Between Two Fires"?😉


The Daughters' War


Zatem doprecyzuję: miałem na myśli pozycje do "Horrorów". :-P


Ja również doprecyzuję: to jedyny tytuł Buehlmana, który przychodzi mi do głowy w ofercie Maga. Przynajmniej na razie.
ASX76 - 2023-11-14, 17:32
:
AM napisał/a:


Ja również doprecyzuję: to jedyny tytuł Buehlmana, który przychodzi mi do głowy w ofercie Maga. Przynajmniej na razie.


Wobec tego napomknę, że niedawno obiło mi się o kaprawe ślepię info o przymiarce Buehlmana do "Horrorów" i raczej nie był to sen, choć mogę się mylić. ;)
AM - 2023-11-15, 14:03
:
Kolejny miesiąc :) . Dodam może tylko, że zarówno chcemy skończyć zarówno Wells, jak i Zbłąkane dzieci McGuire w 2024.

KWIECIEŃ
Christopher Paolini „Eragon”
Christopher Paolini „Najstarszy”
Christopher Paolini „Brisingr”
Christopher Paolini „Dziedzictwo”
Christopher Paolini „Murtagh”

Richard Swan The Trials of Empire
Ian C. Esslemont Kamienny wojownik
Martha Wells Protokół buntu. Strategia wyjścia
Gabino Iglesias Diabeł zabiera cię do domu (Horror)
AM - 2023-11-15, 16:53
:
I jeszcze maj-czerwiec. Bez konkretnych miesięcy. Pamiętajcie, że to mój brudnopis, aczkolwiek bardzo przydatny w pracy.

Leigh Bardugo The Familiar
Michael J. Sullivan Age of Death
Pierce Brown Złoty syn
Seanan McGuire Where the Drowned Girls Go/Lost in the Moment and Found
Seanan McGuire Seasonal Fears
Martha Wells Efekt sieci
Tui T. Sutherland Smoczy mrok
Christopher Buehlman The Daughter’s War
Jacqeline Carey Strzała Kusziela
Chris Beckett "Córka Edenu" – Uczta wyobraźni
Vernor Vinge „Otchłań w niebie” - Artefakty
Mamerkus - 2023-11-15, 17:00
:
Dobrze widzieć Becketta i Vinge'a na liście.
Typical_troll - 2023-11-15, 17:52
:
AM napisał/a:
I jeszcze maj-czerwiec. Bez konkretnych miesięcy. Pamiętajcie, że to mój brudnopis, aczkolwiek bardzo przydatny w pracy.

Leigh Bardugo The Familiar

Czyżby Bardugo napisała coś poważniejszego niż zwykle? Fantasy historyczne...
Bibi King - 2023-11-15, 19:09
:
Wiesz co... Ona już tę Alex Stern pisała wyraźnie poważniej niż swoje sztandarowe dzieło, czyli griszów. Ciekawe, na ile oprze się na realiach historycznych, a na ile zrobi jakieś cherry-picking i weźmie sobie tylko trochę rekwizytów czy landszaftów.
Sędzia - 2023-11-15, 19:54
:
Temat okołomagowy, bo odnośnie Pynchona - nie wiem czy ewentualni zainteresowani wiedzą, ale kolejne książki Pynchona wyda ArtRage. 49 idzie pod młotek w 2024, Tęcza grawitacji w 2025.
Trojan - 2023-11-15, 20:51
:
Bibi King napisał/a:
Wiesz co... Ona już tę Alex Stern pisała wyraźnie poważniej niż swoje sztandarowe dzieło, czyli griszów. Ciekawe, na ile oprze się na realiach historycznych, a na ile zrobi jakieś cherry-picking i weźmie sobie tylko trochę rekwizytów czy landszaftów.


przecie ona jest słaba.
bez względu na to czy pisze na "poważnie" czy też nie
ja prdl...

to że ałtor doda trochę seksualnie nienormatywnych postaci na karty swych wypocin nie dodaje mu centymatrów.
Romulus - 2023-11-16, 06:27
:
Trojan napisał/a:
Bibi King napisał/a:
Wiesz co... Ona już tę Alex Stern pisała wyraźnie poważniej niż swoje sztandarowe dzieło, czyli griszów. Ciekawe, na ile oprze się na realiach historycznych, a na ile zrobi jakieś cherry-picking i weźmie sobie tylko trochę rekwizytów czy landszaftów.


przecie ona jest słaba.
bez względu na to czy pisze na "poważnie" czy też nie
ja prdl...

to że ałtor doda trochę seksualnie nienormatywnych postaci na karty swych wypocin nie dodaje mu centymatrów.

Jeśli chodzi o "Alex Stern" to w pierwszym tomie, z tego co pamiętam (a w kolejce do recenzji czeka drugi) seksualność postaci nie miała żadnego znaczenia. Nawet mi nie wpadła w oczy.

Przeczytaj sobie "Yellowface" Rebeki F. Kuang a będziesz bardziej na bieżąco z pierdolozą Tłitera na temat politycznej poprawności, rasizmu, odwróconego rasizmu, kulturalnego zawłaszczenia itp. tematów, którymi zajmują się wszyscy, którym nie chce się odnosić do fabuły. :-P
Ash - 2023-11-16, 12:23
:
Netflix właśnie skasował 3 sezon Cień i kość, spin off też out.
Tomasz - 2023-11-16, 15:08
:
Romulus napisał/a:

Przeczytaj sobie "Yellowface" Rebeki F. Kuang a będziesz bardziej na bieżąco z pierdolozą Tłitera na temat politycznej poprawności, rasizmu, odwróconego rasizmu, kulturalnego zawłaszczenia itp. tematów, którymi zajmują się wszyscy, którym nie chce się odnosić do fabuły. :-P

Trojan nie musi nic czytać, przecież jak widzimy zawsze jest na bieżąco z takimi tłiterowymi aferkami dla nawiedzonych.
Typical_troll - 2023-11-16, 20:08
:
Bibi King napisał/a:
Wiesz co... Ona już tę Alex Stern pisała wyraźnie poważniej niż swoje sztandarowe dzieło, czyli griszów. Ciekawe, na ile oprze się na realiach historycznych, a na ile zrobi jakieś cherry-picking i weźmie sobie tylko trochę rekwizytów czy landszaftów.

Niby tak, ale to dla mnie dalej młodzieżówka. Ta zapowiedź może być czymś poważniejszym, sądząc z opisów.
Bibi King - 2023-11-16, 20:13
:
Cytat:
to dla mnie dalej młodzieżówka

Zgoda. Chciałem tylko wyrazić nadzieję, że może jest w tym jakaś progresja: griszowie jako ewidentna młodzieżówka, Stern jako mniej oczywista (dla starszych dzieci, powiedzmy ;) ), więc może przyszedł czas na coś dorosłego? Nie będę gryzł paznokci z niecierpliwości, ale trochę jestem ciekaw.
xan4 - 2023-11-16, 21:07
:
AM
Fonda Lee, jako autorka, do kogo z innych autorów jest najbardziej zbliżona?
Trojan - 2023-11-16, 21:40
:
do Bruce'a Lee


https://www.youtube.com/watch?v=SQvEZBsaadY
rozmowa z Dark Crayonem
Bibi King - 2023-11-16, 21:41
:
A zarazem do Jane Fondy.
Trojan - 2023-11-16, 21:46
:
Bibi King napisał/a:
A zarazem do Jane Fondy.

to po prostu córka Bruce'a Lee i Jane Fondy
Shadowmage - 2023-11-17, 09:40
:
A jak z "Powrotem..."Esslemonta? W sklepie premierę macie dziś, u dystrybutora 29.11.
AM - 2023-11-17, 10:17
:
Shadowmage napisał/a:
A jak z "Powrotem..."Esslemonta? W sklepie premierę macie dziś, u dystrybutora 29.11.


Musieliśmy tego nie zmienić u nas.
Cintryjka - 2023-11-17, 11:44
:
xan4 napisał/a:
AM
Fonda Lee, jako autorka, do kogo z innych autorów jest najbardziej zbliżona?


Do Maria Puzo.
AM - 2023-11-17, 13:46
:
W sprawie Abercrombie'ego nic się nie zmieniło:

Book 1: Translatable draft March 2024, publishing May 2025

Book 2: Translatable draft March 2025, publishing May 2026

Book 3: Translatable draft March 2026, publishing May 2027
Typical_troll - 2023-11-17, 13:59
:
AM napisał/a:
W sprawie Abercrombie'ego nic się nie zmieniło:

Book 1: Translatable draft March 2024, publishing May 2025

Book 2: Translatable draft March 2025, publishing May 2026

Book 3: Translatable draft March 2026, publishing May 2027

??? Dziwne, prawie póltorej roku między gotowym draftem a publikacją? JA deklaruje gotowy tekst na początek 2024. Czy to na pewno dobre daty wydania a nie przesunięte o rok?
Ash - 2023-11-17, 14:06
:
Ciekawy kiedy jakiś finałowy finał w świecie Pierwszego Prawa.
Bibi King - 2023-11-17, 14:07
:
@Typical_Troll,

Gdzieś, kiedyś chyba przy okazji Sandersona AM wspominał, że jest ostatnio taki trynd, żeby zagranicznym wydawcom dać odpowiednio dużo czasu na przygotowanie lokalnych wydań. Bo inaczej jest tak, że wychodzi oryginał i - w obliczu Internetu, coraz powszechniejszej znajomości angielskiego oraz istnienia darmowych (i coraz lepszych) AI do tłumaczenia (czy choćby nawet "tłumaczenia") - automatycznie można się spodziewać mizerii sprzedażowej na rynkach lokalnych. Lepiej zgrać daty edycji w różnych krajach, na ile to możliwe, rzecz jasna.
AM - 2023-11-17, 14:10
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
W sprawie Abercrombie'ego nic się nie zmieniło:

Book 1: Translatable draft March 2024, publishing May 2025

Book 2: Translatable draft March 2025, publishing May 2026

Book 3: Translatable draft March 2026, publishing May 2027

??? Dziwne, prawie póltorej roku między gotowym draftem a publikacją? JA deklaruje gotowy tekst na początek 2024. Czy to na pewno dobre daty wydania a nie przesunięte o rok?


Nie. To daty od jego wydawcy. I nie jest to nic niezwykłego.
Typical_troll - 2023-11-17, 14:25
:
AM napisał/a:
Nie. To daty od jego wydawcy. I nie jest to nic niezwykłego.

:-( A ja naiwniak myślałem, ze Abercrombie wyjdzi eu nas w 2024 :oops:
Trojan - 2023-11-17, 16:30
:
Ash napisał/a:
Ciekawy kiedy jakiś finałowy finał w świecie Pierwszego Prawa.


Book 1: Translatable draft March 2029, publishing May 2029

Book 2: Translatable draft March 2030, publishing May 2030

Book 3: Translatable draft March 2031, publishing May 2031

proszę.
Ash - 2023-11-17, 17:23
:
Trzymam za słowo!
Cerber108 - 2023-11-17, 18:30
:
Zawsze mnie głowa boli od tak odległych dat, podobnie zresztą z zapowiedziami Hobb, a koniec końców i tak zaraz tam dotrzemy.
AM - 2023-11-20, 12:16
:
Cerber108 napisał/a:
Zawsze mnie głowa boli od tak odległych dat, podobnie zresztą z zapowiedziami Hobb, a koniec końców i tak zaraz tam dotrzemy.


Cóż mają rzec fani Archiwum Burzowego Światła, którzy będą musieli poczekać na zakończenie serii jeszcze 18-20 lat :) ?
Ash - 2023-11-20, 12:25
:
Na szczęście dla spragnionych Sandersona w tym przedziale czasowym wyjdzie pewnie z 30 innych cosmerowych opowieści :mrgreen:
Ash - 2023-11-22, 15:22
:
Jakieś obsuwy się szykują? Drukarnie dają radę? Będzie ten Simmons gotowy na 1 grudnia? :-)
Elektra - 2023-11-22, 17:42
:
Przeniosłam posty o Martinie do właściwego wątku tutaj.
Cerber108 - 2023-11-22, 19:41
:
O cholibka, druga część MAGa. Można było na jakiejś ciekawej liczbie zostawić poprzedni temat, dajmy na to 11111.
Typical_troll - 2023-11-22, 21:17
:
I odnośniki do postów w wątku MAGa właśnie elegancko zostały skasowane. Chyba pora zrezygnować z zestawiania planów wydawniczych MAGa w osobnym temacie.
Bibi King - 2023-11-22, 21:20
:
Wiem, że odwalasz tam kawał dobrej roboty, i nie chcę cię pouczać, ale może warto prowadzić wątek po prostu bez odnośnikowania? Tak tylko mówię, żebyś się nie zniechęcał.
Typical_troll - 2023-11-23, 10:53
:
Bibi King napisał/a:
Wiem, że odwalasz tam kawał dobrej roboty, i nie chcę cię pouczać, ale może warto prowadzić wątek po prostu bez odnośnikowania? Tak tylko mówię, żebyś się nie zniechęcał.

Dzięki. To nie było zniechęcenie (i tak gdzieś chcę mieć gdzieś spisany stan aktualny a wersja online jest optymalna).
Ja chyba po prostu lubię zrzędzić //mysli
Elektra - 2023-11-23, 19:10
:
Typical_troll napisał/a:
I odnośniki do postów w wątku MAGa właśnie elegancko zostały skasowane.

Przepraszam, myślałam, że nie zaszkodzę za bardzo. ;)

Cerber108 napisał/a:
O cholibka, druga część MAGa. Można było na jakiejś ciekawej liczbie zostawić poprzedni temat, dajmy na to 11111.


Taaa... jakby mi się jeszcze wyświetlały numery postów przy dzieleniu.
Typical_troll - 2023-11-24, 12:05
:
Elektra napisał/a:
Przepraszam, myślałam, że nie zaszkodzę za bardzo. ;)

Obyło się bez szkód :mrgreen:
Co najwyżej narobiłem nowych błędów 8)
Typical_troll - 2023-11-25, 21:59
:
Samotne kobiety V. LaValle i Encyklopedia wróżek Emily Wlde H. Fawcett wylądowały na liście najlepszych książek NYT. Jest tam jeszcze The Reformatory T. Due, która nadałaby się do nienazwanej serii horrorów, ale pewnie nic z tego?
AM, będę wdzięczny za zaprzeczenie, to sobie kupię oryginał.
AM - 2023-11-25, 22:24
:
Typical_troll napisał/a:
Samotne kobiety V. LaValle i Encyklopedia wróżek Emily Wlde H. Fawcett wylądowały na liście najlepszych książek NYT. Jest tam jeszcze The Reformatory T. Due, która nadałaby się do nienazwanej serii horrorów, ale pewnie nic z tego?
AM, będę wdzięczny za zaprzeczenie, to sobie kupię oryginał.


Na pewno nie.
ASX76 - 2023-11-26, 00:13
:
Panie Andrzeju, kiedy można spodziewać się dodruku pierwszej części Mrocznych Materii Pullmana? Serialowa wersja jest brzydka jak cholera.😉
Typical_troll - 2023-11-26, 00:58
:
AM napisał/a:
Na pewno nie.

Dziękuję.
Sędzia - 2023-11-28, 12:32
:
The Cautious Traveller's Guide to The Wastelands by Sarah Brooks

The extraordinary and engrossing novel set onboard the Trans-Siberian Express - perfect for fans of Piranesi, Babel, Stacey Halls and Jessie Burton
Whoresbane - 2023-11-28, 12:40
:
Piranesi mi podeszło więc pewnie to spróbuję
AM - 2023-11-28, 15:22
:
Drobna zmiana planów na luty. Marcowa Roanhorse wymieniła się miejscami z Sullivanem.

Rebecca Roanhorse Gorejąca gwiazda
Richard Swan Tyrania wiary
Frederick Pohl Gateway (Artefakty)
Victor LaValle Samotne kobiety (Horror)
Pierce Brown Czerwony świt
Ray Nayler Góra pod morzem (UW)
Tibora - 2023-11-28, 15:55
:
Pytanko: Jonathan Maberry całkiem całkowicie już skreślony i nie będzie kontynuowany?
Whoresbane - 2023-11-28, 16:19
:
AM napisał/a:
Drobna zmiana planów na luty. Marcowa Roanhorse wymieniła się miejscami z Sullivanem.

Rebecca Roanhorse Gorejąca gwiazda
Richard Swan Tyrania wiary
Frederick Pohl Gateway (Artefakty)
Victor LaValle Samotne kobiety (Horror)
Pierce Brown Czerwony świt
Ray Nayler Góra pod morzem (UW)


Szpony mocy zniknęły z planu?
AM - 2023-11-28, 16:31
:
Whoresbane napisał/a:
AM napisał/a:
Drobna zmiana planów na luty. Marcowa Roanhorse wymieniła się miejscami z Sullivanem.

Rebecca Roanhorse Gorejąca gwiazda
Richard Swan Tyrania wiary
Frederick Pohl Gateway (Artefakty)
Victor LaValle Samotne kobiety (Horror)
Pierce Brown Czerwony świt
Ray Nayler Góra pod morzem (UW)


Szpony mocy zniknęły z planu?


Nie. Będą w pierwszym kwartale.
Typical_troll - 2023-11-28, 19:11
:
Za to na fb MAG zaczął podgrzewać atmosferę obiecując ujawnienie skrywanych tajemnic wydawniczych. Mam jednak pewne obawy, że będą to głównie ujawnienia nie dla starych dziadów mojego pokroju.
ASX76 - 2023-11-28, 19:37
:
AM napisał/a:


Nie. Będą w pierwszym kwartale.


Skoro nie wiadomo kiedy będzie dodruk pierwszej części Mrocznych Materii Pullmana z fajną okładką, to czy w ogóle będzie? ;)
AM - 2023-11-29, 10:51
:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:


Nie. Będą w pierwszym kwartale.


Skoro nie wiadomo kiedy będzie dodruk pierwszej części Mrocznych Materii Pullmana z fajną okładką, to czy w ogóle będzie? ;)


Zły adres. To pytanie do naszego wyłącznego dystrybutora, bo to on zajmuje się kontaktami ze sprzedawcami. Nie mogę zagwarantować, że dysponuje jakąś wiedzą w tym momencie, ale warto spróbować za jakiś czas.
Ash - 2023-11-29, 13:21
:
Kiedy można spodziewać się startu wysyłek paczek gdzie jest Simmons (to chyba najpóźniejsza premiera?)?
AM - 2023-11-29, 13:42
:
Ash napisał/a:
Kiedy można spodziewać się startu wysyłek paczek gdzie jest Simmons (to chyba najpóźniejsza premiera?)?


Przed momentem dowiedziałem się, że będzie spóźniony. Ma przyjechać do magazynu i naszego sklepu w poniedziałek lub wtorek.
Ash - 2023-11-29, 13:53
:
//buu

A mam taka ochotę na Strange'a.
Cintryjka - 2023-11-29, 19:38
:
Czy e-booki Simmonsa będą w pierwotnym terminie? (bardzo czekam na Sieroty z Helisy!)
Ash - 2023-11-30, 15:46
:
W kalendarzu adwentowym ŚK dużo przyjemności od MAGa

https://www.pepper.pl/pro...ien-2023-760401
Cerber108 - 2023-11-30, 16:50
:
Ash napisał/a:
W kalendarzu adwentowym ŚK dużo przyjemności od MAGa

https://www.pepper.pl/pro...ien-2023-760401

Kuźwa, aż tyle to się nie spodziewałem. Człowiek kupuje na bieżąco, nic z tego jeszcze nie przeczytał, a tu potem wchodzi taki kalendarz, cały na biało.
ASX76 - 2023-11-30, 18:50
:
Ash napisał/a:
W kalendarzu adwentowym ŚK dużo przyjemności od MAGa

https://www.pepper.pl/pro...ien-2023-760401


Ale ni jednej Uczty Wyobraźni, ni Artefaktu. ;)
Cerber108 - 2023-11-30, 19:03
:
ASX76 napisał/a:
Ash napisał/a:
W kalendarzu adwentowym ŚK dużo przyjemności od MAGa

https://www.pepper.pl/pro...ien-2023-760401


Ale ni jednej Uczty Wyobraźni, ni Artefaktu. ;)

O ile dobrze pamiętam, to w zeszłym roku też nie było. Poza tym, jak zapewne zauważyłeś, lwia część to pierwsze tomy. Z serii wydawniczych to tylko Drood jest.
Bibi King - 2023-11-30, 19:07
:
Cytat:
Z serii wydawniczych to tylko Drood jest.

Z Artefaktów jest Zygzakowata orbita (ebook), z horrorów oprócz Drooda są Odmieniec i Koko (ebooki). Papieru w ogóle jest mało.
Whoresbane - 2023-11-30, 19:12
:
W zeszłym roku był jakiś Artefakt. Lafferty albo Green Town. A może dwa lata temu?

Niestety to wybiórcza lista z MAGowych pozycji i czasami fabrycznych a nie pełna dla całego dnia i wszystkich wydawnictw. W poprzednich latach udostępniali pełne na tej stronce
ASX76 - 2023-11-30, 19:21
:
Bibi King napisał/a:
Cytat:
Z serii wydawniczych to tylko Drood jest.

Z Artefaktów jest Zygzakowata orbita (ebook), z horrorów oprócz Drooda są Odmieniec i Koko (ebooki). Papieru w ogóle jest mało.


Sorry, ale dla mnie e-booki, to nie są książki. ;)
Cerber108 - 2023-11-30, 19:36
:
ASX76 napisał/a:


Sorry, ale dla mnie e-booki, to nie są książki. ;)

I tutaj muszę się zgodzić.
Whoresbane - 2023-12-01, 09:45
:
W kalendarzu adwentowym Miasto Jadeitu za 29 zł. Niezwykła cena jak na tą promocję
AM - 2023-12-01, 11:13
:
To nie jest pełna lista. Codziennie do sprzedaży trafia 1 książka (jak zwykle). Z serii będzie tam tylko Drood i Nakręcana dziewczyna. Jest również sporo pierwszych tomów cykli. Traktujemy to jako dodatkową formę "promocji" i inwestycję w przyszłość Wells, McGuire, Sullivana, Esslemonta, Lee.
Ash - 2023-12-02, 15:37
:
Rzeka bogów będzie odświeżona poza UW. A co z "Dom derwiszy. Dni Cyberabadu"? :/
Rzeka bogów miała chyba dodruk w 2022, nie?
Whoresbane - 2023-12-03, 11:40
:
W sierpniu 2021
ASX76 - 2023-12-03, 11:46
:
Ash napisał/a:
Rzeka bogów będzie odświeżona poza UW.
Rzeka bogów miała chyba dodruk w 2022, nie?


Nowe wydanie = nowe życie książki.😉
Ash - 2023-12-03, 11:54
:
No OK. Watts i Clarke to miały sens bo ich po prostu nie było. Rzeki bogów (przede wszystkim) i Diaspory jest pełno w sklepach, więc tak pytam
ASX76 - 2023-12-03, 11:58
:
Cerber108 napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Ash napisał/a:
W kalendarzu adwentowym ŚK dużo przyjemności od MAGa

https://www.pepper.pl/pro...ien-2023-760401


Ale ni jednej Uczty Wyobraźni, ni Artefaktu. ;)

O ile dobrze pamiętam, to w zeszłym roku też nie było.


A mi się wydaje, że Uczta Wyobraźni była reprezentowana przez jedną pozycję w formie papierowej - "Peryferal"😉
Cerber108 - 2023-12-03, 12:05
:
ASX76 napisał/a:
Cerber108 napisał/a:

O ile dobrze pamiętam, to w zeszłym roku też nie było.


A mi się wydaje, że Uczta Wyobraźni była reprezentowana przez jedną pozycję w formie papierowej - "Peryferal"😉

Teraz jak o tym wspomniałeś, to przypomniało mi się, że nawet go wtedy kupiłem.
ASX76 - 2023-12-03, 12:16
:
Cerber108 napisał/a:
ASX76 napisał/a:


A mi się wydaje, że Uczta Wyobraźni była reprezentowana przez jedną pozycję w formie papierowej - "Peryferal"😉

Teraz jak o tym wspomniałeś, to przypomniało mi się, że nawet go wtedy kupiłem.


Ja też. W tegorocznym kalendarzu adwentowym Świata Książki jest sporo fajnych tytułów, lecz niestety część z nich tylko w e-booku.😥
Ash - 2023-12-03, 12:38
:
Możliwe, że się Wam pomyliło z poświąteczną promocją. Mam takie coś z 29 grudnia.


ASX76 - 2023-12-03, 12:47
:
Niekoniecznie, bo o ile mię pamięć nie myli, promocja na "Peryferal" ostała przedłużona na okres poświąteczny.🙂
Cerber108 - 2023-12-03, 12:49
:
ASX76 napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
ASX76 napisał/a:


A mi się wydaje, że Uczta Wyobraźni była reprezentowana przez jedną pozycję w formie papierowej - "Peryferal"😉

Teraz jak o tym wspomniałeś, to przypomniało mi się, że nawet go wtedy kupiłem.


Ja też. W tegorocznym kalendarzu adwentowym Świata Książki jest sporo fajnych tytułów, lecz niestety część z nich tylko w e-booku.😥

Jest sporo fajnych, tylko że człowiek już wszystko ma :)

Ash napisał/a:
Możliwe, że się Wam pomyliło z poświąteczną promocją. Mam takie coś z 29 grudnia.

Aż specjalnie sprawdziłem. Z tej akcji mam tylko Roanhorse, Buehlmana wziąłem w innej promce w październiku, a reszta była kolejno w trzech ostatnich dniach kalendarza (wszystkie po 14,99).
AM - 2023-12-03, 12:52
:
Ash napisał/a:
No OK. Watts i Clarke to miały sens bo ich po prostu nie było. Rzeki bogów (przede wszystkim) i Diaspory jest pełno w sklepach, więc tak pytam


Nie chce mi się tłumaczyć, ale tak działa rynek. Diaspora się kończy (a to przecież zapowiedź na jakiś 4 kwartał), ale nawet, gdybyśmy mieli jej pod sufit, nowe wydanie będzie sprzedawało się zdecydowanie lepiej.

W przypadku książek, które wznowiliśmy, mamy prawa do wydania i do przekładów na jakiś czas i trzeba to wykorzystać.
Rec - 2023-12-03, 16:11
:
A jesteś pewien, że nowe wydanie Egana to nie pretekst do wydania czegokolwiek więcej? Rozumiem, że Diaspora wygrywa w jego powieściach i szkoda ci zachodu na jakieś drugi sort, ale takie "The Best of..." do Artefaktów (pasowałoby do opowiadań najlepszych Swanwicka) albo jako samodzielna książka? :-)
Jacob94 - 2023-12-03, 18:33
:
Rec napisał/a:
A jesteś pewien, że nowe wydanie Egana to nie pretekst do wydania czegokolwiek więcej? Rozumiem, że Diaspora wygrywa w jego powieściach i szkoda ci zachodu na jakieś drugi sort, ale takie "The Best of..." do Artefaktów (pasowałoby do opowiadań najlepszych Swanwicka) albo jako samodzielna książka? :-)


Najlepsze opowiadania Egana w jednym tomie to jest moje czytelnicze marzenie, mam nadzieję, że kiedyś ktoś je spełni ;-) bo rozumienie pomysłów Egana w oryginale to troszkę zbyt głęboka woda dla mnie. W każdym razie pozytywnie mnie zaskoczyło, jak wiele osób rzucało ten zbiór z SFF Masterworks gdy się Vesper spytał na fb co by ludzie chcieli w wymiarach. Widzę delikatną szansę, że kiedyś się doczekamy takiego zbioru (chociaż trochę czasu pewnie upłynie).
ASX76 - 2023-12-03, 19:33
:
Rec napisał/a:
A jesteś pewien, że nowe wydanie Egana to nie pretekst do wydania czegokolwiek więcej? Rozumiem, że Diaspora wygrywa w jego powieściach i szkoda ci zachodu na jakieś drugi sort, ale takie "The Best of..." do Artefaktów (pasowałoby do opowiadań najlepszych Swanwicka) albo jako samodzielna książka? :-)


To brzmi zbyt pięknie, aby mogło być prawdziwe. ;) Zwłaszcza że Artefaktów "dni są policzone". :cry:
Bardzo fajnie że choć z Simmonsem się udało.

Jacob94 napisał/a:

Najlepsze opowiadania Egana w jednym tomie to jest moje czytelnicze marzenie, mam nadzieję, że kiedyś ktoś je spełni ;-) bo rozumienie pomysłów Egana w oryginale to troszkę zbyt głęboka woda dla mnie.

W każdym razie pozytywnie mnie zaskoczyło, jak wiele osób rzucało ten zbiór z SFF Masterworks gdy się Vesper spytał na fb co by ludzie chcieli w wymiarach. Widzę delikatną szansę, że kiedyś się doczekamy takiego zbioru (chociaż trochę czasu pewnie upłynie).


1. Pomarzyć można, natomiast później przychodzi zderzenie ze smutną jak... rzeczywistością. ;)

2. Vesper nie celuje w zbiory opowiadań, zaś patrząc na dotychczasowe wybory do Wymiarów, tym bardziej tego nie widzę. :cry:
Jeśli nie MAG, to owszem, będziemy mogli łudzić się przez długie lata, że może kiedyś, po iluś tam Silverbergach, Tchaikovskich, Robinsonach czy Vance'ach, zbiór Egana ukaże się w realu. ;)
Rec - 2023-12-03, 19:37
:
Ciekawy głos, ale mój post miał formę pytania: "AM, a nie dałoby rady The Best of... Egana, może, jakoś, kiedyś...", a nie "Hej koledzy, jak sądzicie, co AM odpisałby na pytanie o możliwość wydania Egana".

Bo co zapewne odpisze, to sam mam swoje przeczucia, zbieżne z twoimi, ale raczej nie o to chodziło.
ASX76 - 2023-12-03, 20:00
:
Panie Andrzeju, gorąco prosimy o wydanie "The Best of..." G. Egana. :d
AM - 2023-12-03, 20:13
:
Nigdy nie interesowało mnie nic poza Diasporą. I to się nie zmieniło.
ASX76 - 2023-12-03, 20:21
:
AM napisał/a:
Nigdy nie interesowało mnie nic poza Diasporą. I to się nie zmieniło.


Ano właśnie. :-(
Ale przynajmniej spróbowaliśmy. ;)
Trojan - 2023-12-03, 21:02
:
czekać na tłumaczące SI

- Hej Siri, na pewno nie dałabyś rady przetłumaczyć opowiadań Egana


;)
Salartibonix - 2023-12-04, 15:41
:
I co "Diaspora" i "Rzeka Bogów" z barwionymi brzegami tak jak "Jonathan Strange"?? 😅
Bibi King - 2023-12-04, 16:36
:
No ja myślę... Bez kolorowych brzegów nie biere.
Whoresbane - 2023-12-05, 10:43
:
Pierwsza okładka UW, która mi nie leży


Cerber108 - 2023-12-05, 11:51
:
Whoresbane napisał/a:
Pierwsza okładka UW, która mi nie leży

Wszystkie poprzednie 71 ci się podobało?
Tomasz - 2023-12-05, 12:45
:
Whoresbane napisał/a:
Pierwsza okładka UW, która mi nie leży

Obrazek


Okładka fajna, tylko tytuł jakoś dziwnie się prezentuje. Albo to kwestia czcionki albo doboru kolorów.
goldsun - 2023-12-05, 12:49
:
inna czcionka, zwłaszcza do nazwiska autora
Whoresbane - 2023-12-05, 12:50
:
Cerber108 napisał/a:
Whoresbane napisał/a:
Pierwsza okładka UW, która mi nie leży

Wszystkie poprzednie 71 ci się podobały?


Jedne mniej, drugie bardziej ale ta jest pierwszą, która do mnie nie trafia
Bibi King - 2023-12-05, 13:06
:
Tomasz napisał/a:
Okładka fajna, tylko tytuł jakoś dziwnie się prezentuje. Albo to kwestia czcionki albo doboru kolorów.

Czcionka na pewno inna od standardu. Ale precedens już był.
Ash - 2023-12-05, 15:37
:
Wiadomo kiedy ruszy promka na styczniowe zapowiedzi?
Whoresbane - 2023-12-05, 15:58
:
Klasycznie w połowie miesiąca poprzedzającego. Obstawiam weekend 16-17 grudnia
Jachu - 2023-12-05, 17:36
:
Whoresbane napisał/a:
Jedne mniej, drugie bardziej ale ta jest pierwszą, która do mnie nie trafia
Nie wiem kto jest autorem tej okładki, ale obstawiam, że nie Dark Crayon, więc zagadkę "niepodobania się" uważam za rozwiązaną ;)
Rec - 2023-12-05, 18:30
:
Fajna okładka, tytuł i nazwa serii też.
Wyróżniają się, ale to nic nowego po "Gambicie" i "W Kalabrii".

BTW, najbardziej brakuje mi w UW okładek w stylu tej od "Światła" Harrisona.
ASX76 - 2023-12-05, 19:01
:
Rec napisał/a:
Fajna okładka, tytuł i nazwa serii też.



Przydałoby się podciągnąć napisy wyżej.
Cerber108 - 2023-12-05, 19:44
:
Jak już mówimy o odczuciach, to mi wydaje się ona "techniczna" lub jakkolwiek to nazwać.
Jachu - 2023-12-05, 20:54
:
Okładka świetna, nie ma o czym gadać. Zresztą to McDonald, a ja jestem fanbojem, więc kupiłbym nawet jakby okładce był psikutas //spell
AM - 2023-12-05, 23:55
:
Jachu napisał/a:
Okładka świetna, nie ma o czym gadać.


W końcu to Dark Crayon :)
Typical_troll - 2023-12-06, 09:57
:
AM napisał/a:
Jachu napisał/a:
Okładka świetna, nie ma o czym gadać.


W końcu to Dark Crayon :)

Ma dobrą passę ostatnio. Okładka "Gambitu lisa" była świetna. A z dawnych czasów ciągle wspominam okładki Simmonsa z Artefaktów.
jezzoRM - 2023-12-07, 12:18
:
Tylko czemu oprawa Hopelandii tak znaczącą się różni od poprzednich UW w kwestii czcionki? Fajnie byłoby zachować ciągłość w tej kwestii.
Whoresbane - 2023-12-07, 12:23
:
"W Kalabrii" też miała inną czcionkę. I bardzo dobrze bo standardowa czcionka na okładce w serii wygląda już bardzo przestarzale
Typical_troll - 2023-12-07, 12:30
:
jezzoRM napisał/a:
Tylko czemu oprawa Hopelandii tak znaczącą się różni od poprzednich UW w kwestii czcionki? Fajnie byłoby zachować ciągłość w tej kwestii.

Takie wyjątki jak dla mnie tylko wyróżniają okreslone ksiązki a nie burzą spójność serii

Whoresbane napisał/a:
"W Kalabrii" też miała inną czcionkę. I bardzo dobrze bo standardowa czcionka na okładce w serii wygląda już bardzo przestarzale

To też było bardzo udane odstępstwo.
Fidel-F2 - 2023-12-07, 12:55
:
Cytat:
bo standardowa czcionka na okładce w serii wygląda już bardzo przestarzale
#japierdole
Bibi King - 2023-12-07, 13:06
:
jezzoRM napisał/a:
Tylko czemu oprawa Hopelandii tak znaczącą się różni od poprzednich UW w kwestii czcionki? Fajnie byłoby zachować ciągłość w tej kwestii.

Ciągłości dawno nie ma, pisałem już wcześniej o precedensach, inni je tu wypunktowali: W Kalabrii i Gambit lisa. Takie urozmaicenie wedle charakteru ksiażki jest b. fajne.

Cytat:
standardowa czcionka na okładce w serii wygląda już bardzo przestarzale

:shock: :shock: :shock: WTF?
Ash - 2023-12-07, 14:41
:
Rozwiązanie problemu jest bardzo proste. Hopelandia musi mieć barwione brzegi.
AM - 2023-12-07, 15:01
:
Ash napisał/a:
Rozwiązanie problemu jest bardzo proste. Hopelandia musi mieć barwione brzegi.


Załatwione. Intensywna czerwień z wzorkami roślinek.
Bibi King - 2023-12-07, 15:27
:
No i to rozumiem... Więcej barwionych brzegów w UW! Juuupi!
Rec - 2023-12-07, 16:10
:
Vesper to przynajmniej zakładki dodaje. I to jest podejście do klyenta, a nie.

Będzie zakladka w tej Hołplandii, to rozważę zakup. Proszę wziąć mój głos na poważnie, jestem konsumentem i głosuję portfelem.
goldsun - 2023-12-07, 16:36
:
Rec napisał/a:
Vesper to przynajmniej zakładki dodaje. I to jest podejście do klyenta, a nie.

Będzie zakladka w tej Hołplandii, to rozważę zakup. Proszę wziąć mój głos na poważnie, jestem konsumentem i głosuję portfelem.

O! Zakładka z barwionymi brzegami!
Głosuję portfelem za zakładką z barwionymi brzegami.
Jak nie będzie takiej zakładki, to stawiam weto i będę twardy w swoim postanowieniu - nie kupię tej książki przez pierwsze 15 minut od pojawienia się!
Proszę brać mój głos na poważnie.
;->
ASX76 - 2023-12-07, 16:47
:
Nowe wydanie "Jonathan Strange i Pan Norrell" prezentuje się bardzo ładnie. Zewnętrzne barwienia stron stanowią dodatkową miłą atrakcję (jest wzorek) i jako całość fajnie się to wszystko komponuje. :d
Cintryjka - 2023-12-07, 19:55
:
Ale jak to niewygodnie czytać taką cegłę. Na szczęście są e-booki, bo bardzo chętnie zapoznam się z nowym tłumaczeniem.
Rec - 2023-12-07, 20:01
:
Ale w takim ebooku nie masz ani barwionego brzegu, ani zakładek.
To jak kupić wydrukowany film. No bezsens.
ASX76 - 2023-12-07, 20:41
:
Cintryjka napisał/a:
Ale jak to niewygodnie czytać taką cegłę.


Im większa "cegła", tym lepiej, gdyż:
- fajniejsze wrażenia wizualne
- więcej do macania ;)

Poza tym, bez przesady. McMurtry i Simmonsy od Vesper, to dopiero "cegły". :-) Bardzo miło wspominam też wydania w powiększonym formacie: trylogii barokowej Stephensona i Ilion + Olimp Simmonsa od MAG-a. Szkoda że odpuścił taką formę.

Rec napisał/a:

Ale w takim ebooku nie masz ani barwionego brzegu, ani zakładek.


Jest jak w "programie" Kononowicza: nie ma niczego. :-P
Typical_troll - 2023-12-07, 21:03
:
AM napisał/a:
Ash napisał/a:
Rozwiązanie problemu jest bardzo proste. Hopelandia musi mieć barwione brzegi.


Załatwione. Intensywna czerwień z wzorkami roślinek.

A nie serduszka? Jestem bardzo rozczarowany.
Pomimo tego wezmę dwa egzemplarze, żeby @Rec nie musiał się zastanawiać :P
Yeowe - 2023-12-07, 21:18
:
Czy MAG jest zainteresowany którąkolwiek z tych powieści: five of the best science fiction and fantasy books of 2023? :-)
Cintryjka - 2023-12-07, 21:40
:
Rec napisał/a:
Ale w takim ebooku nie masz ani barwionego brzegu, ani zakładek.
To jak kupić wydrukowany film. No bezsens.


W moim świecie książka to tekst. Vespera hejtuję za kłamstwa w sprawie wprowadzenia e-booków. Ja naprawdę nie mam już gdzie trzymać papierowych książek. Nie widzę sensu w zagracaniu przestrzeni tekstem, który przeczytam raz. Robię to obecnie tylko, jeśli nie mam wyboru.
AM - 2023-12-07, 21:58
:
Yeowe napisał/a:
Czy MAG jest zainteresowany którąkolwiek z tych powieści: five of the best science fiction and fantasy books of 2023? :-)


Nie jesteśmy zainteresowani żadną książką z 2023, którą się już nie chwaliliśmy.
Yeowe - 2023-12-07, 23:32
:
Rozumiem, dziękuję za odpowiedź.
Romulus - 2023-12-08, 06:59
:
Cintryjka napisał/a:
Rec napisał/a:
Ale w takim ebooku nie masz ani barwionego brzegu, ani zakładek.
To jak kupić wydrukowany film. No bezsens.


W moim świecie książka to tekst. (...) Ja naprawdę nie mam już gdzie trzymać papierowych książek. Nie widzę sensu w zagracaniu przestrzeni tekstem, który przeczytam raz. Robię to obecnie tylko, jeśli nie mam wyboru.

Amen.
Ash - 2023-12-08, 10:10
:
Jakby to kogoś interesowało to przed chwilą MAG nadał moją przesyłkę gdzie był miedzy innymi Simmons.

Szkoda, ze wziąłem przez pocztę i dostanę dopiero w poniedziałek //mur
Bibi King - 2023-12-08, 11:05
:
Yeowe napisał/a:
five of the best science fiction and fantasy books of 2023

Z opisu Him Geoffa Rymana: "Jesus(...) born a girl called Avigayil but identifying from an early age as male".

Czekałem na coś takiego :mrgreen: . Ciekawe, czy duży byłby shitstorm, gdyby to u nas wydać - czy jednak nie, bo książka/gatunek niszowe. Oczywiście przede wszystkim ciekaw jestem, czy jest to coś warte, czy tylko bazuje na oczywistej kontrowersji i niewiele więcej daje. Bo samo zaliczenie do pięciu najlepszych w dzisiejszych czasach guzik znaczy. Spróbuję sięgnąć.
AM - 2023-12-08, 11:18
:
Bibi King napisał/a:
Bo samo zaliczenie do pięciu najlepszych w dzisiejszych czasach guzik znaczy.


Od tego są genialni redaktorzy w wydawnictwach :) . I oczywiście takich list są pierdyliardy.
Beata - 2023-12-08, 16:21
:
Cintryjka +1
Whoresbane - 2023-12-08, 18:17
:
AM dwa pytania do Ciebie:

1. W Świecie ksiązki są już lutowe zapowiedzi ale brak tam Naylera. Przesunięty z lutego?
2. W Waszym sklepie nadal wiszą zapowiedzi dodruków Sullivana z datą listopadową. Kiedy będą dostępne?
Cintryjka - 2023-12-08, 19:23
:
Ludzie, Simmons już jest w e-booku, w tym w Legimi. Ja już po dwóch pierwszych opowiadaniach i nie mogę się doczekać czytania reszty.
Romulus - 2023-12-08, 23:08
:
Cintryjka napisał/a:
Ludzie, Simmons już jest w e-booku, w tym w Legimi. Ja już po dwóch pierwszych opowiadaniach i nie mogę się doczekać czytania reszty.

Popatrz, miła pani, a ja tym razem zrobiłem wyjątek i kupiłem w papierze. I czekam. Nie wiem, czy nie będę żałował, bo z twórczością Simmonsa mam trochę love/hate relationship.
AM - 2023-12-08, 23:14
:
Whoresbane napisał/a:
AM dwa pytania do Ciebie:

1. W Świecie ksiązki są już lutowe zapowiedzi ale brak tam Naylera. Przesunięty z lutego?
2. W Waszym sklepie nadal wiszą zapowiedzi dodruków Sullivana z datą listopadową. Kiedy będą dostępne?


Tak. Na marzec.
Trudno powiedzieć, bo przyszły najpierw do naszego sklepu i okazało się, że 1/3 nie nadaje się do wysyłki. Wróciły do drukarni. Nie wiem ile potrwa segregowanie, ale w tym roku nie są już nam potrzebne.
Yeowe - 2023-12-08, 23:48
:
AM napisał/a:
Bibi King napisał/a:
Bo samo zaliczenie do pięciu najlepszych w dzisiejszych czasach guzik znaczy.


Od tego są genialni redaktorzy w wydawnictwach :) . I oczywiście takich list są pierdyliardy.

Nie no, wiadomo. :-) Listę podlinkowałem głównie dlatego, że są na niej Ryman i Tidhar.

Bibi King napisał/a:
Z opisu Him Geoffa Rymana: "Jesus(...) born a girl called Avigayil but identifying from an early age as male".

Czekałem na coś takiego :mrgreen: . Ciekawe, czy duży byłby shitstorm, gdyby to u nas wydać - czy jednak nie, bo książka/gatunek niszowe. Oczywiście przede wszystkim ciekaw jestem, czy jest to coś warte, czy tylko bazuje na oczywistej kontrowersji i niewiele więcej daje. Bo samo zaliczenie do pięciu najlepszych w dzisiejszych czasach guzik znaczy. Spróbuję sięgnąć.

Też jestem ciekawy i też raczej sięgnę.

ASX76 napisał/a:
Nowe wydanie "Jonathan Strange i Pan Norrell" prezentuje się bardzo ładnie. Zewnętrzne barwienia stron stanowią dodatkową miłą atrakcję (jest wzorek) i jako całość fajnie się to wszystko komponuje. :d

Potwierdzam, piękne wydanie. :-)
Cintryjka - 2023-12-09, 11:10
:
Romulus napisał/a:
Cintryjka napisał/a:
Ludzie, Simmons już jest w e-booku, w tym w Legimi. Ja już po dwóch pierwszych opowiadaniach i nie mogę się doczekać czytania reszty.

Popatrz, miła pani, a ja tym razem zrobiłem wyjątek i kupiłem w papierze. I czekam. Nie wiem, czy nie będę żałował, bo z twórczością Simmonsa mam trochę love/hate relationship.


Przeczytałam od wczoraj 3 opowiadania i nawet to pierwsze, debiutanckie, zrobiło na mnie spore wrażenie. Myślę, że nie będzie źle. Choć chciałabym ominąć horrory i nie wiem, które teksty poza Trupią otuchą wpadają do tej kategorii. Ktoś pomoże? AM? Nie chcę szperać w anglojęzycznym necie, bo tam przy okazji spoilerują fabuły.
AM - 2023-12-09, 11:55
:
Cintryjka napisał/a:
Romulus napisał/a:
Cintryjka napisał/a:
Ludzie, Simmons już jest w e-booku, w tym w Legimi. Ja już po dwóch pierwszych opowiadaniach i nie mogę się doczekać czytania reszty.

Popatrz, miła pani, a ja tym razem zrobiłem wyjątek i kupiłem w papierze. I czekam. Nie wiem, czy nie będę żałował, bo z twórczością Simmonsa mam trochę love/hate relationship.


Przeczytałam od wczoraj 3 opowiadania i nawet to pierwsze, debiutanckie, zrobiło na mnie spore wrażenie. Myślę, że nie będzie źle. Choć chciałabym ominąć horrory i nie wiem, które teksty poza Trupią otuchą wpadają do tej kategorii. Ktoś pomoże? AM? Nie chcę szperać w anglojęzycznym necie, bo tam przy okazji spoilerują fabuły.


Dwie minuty czterdzieści pięć sekund
W ząbek czesani
Wądołów Iversona
Metastazy
Cała Miłość i śmierć

Mam nadzieję, że niczego nie pominąłem.
Whoresbane - 2023-12-12, 17:09
:
AM macie błąd na fejsbuku. 10.02 to sobota

Zdjęcie
Trojan - 2023-12-12, 17:13
:
a premiera nie może być w sobotę bo ?
Whoresbane - 2023-12-12, 17:26
:
Nigdy nie widziałem premiery książkowej w sobotę
Trojan - 2023-12-12, 17:35
:
powiem szczerze że chyba nigdy nie widziałem żadnej premiery książkowej, a na pewno nie zarejestrowałem...
a nie... czekaj...
w telexpressie pokazywali premiery Harrego Pottera.
ASX76 - 2023-12-12, 19:23
:
Czy w kalendarzu adwentowym ŚK poza nakreślonymi szkicami, czekają nas jeszcze jakieś fajne niespodzianki w formie papierowej, np. Gaiman? ;)
ASX76 - 2023-12-13, 12:39
:
AM napisał/a:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:


Nie. Będą w pierwszym kwartale.


Skoro nie wiadomo kiedy będzie dodruk pierwszej części Mrocznych Materii Pullmana z fajną okładką, to czy w ogóle będzie? ;)


Zły adres. To pytanie do naszego wyłącznego dystrybutora, bo to on zajmuje się kontaktami ze sprzedawcami. Nie mogę zagwarantować, że dysponuje jakąś wiedzą w tym momencie, ale warto spróbować za jakiś czas.


Wygląda na to, że dobry adres nie istnieje, gdyż Świat Książki odesłał z pytaniem do wydawcy. //panda
Cymrean - 2023-12-15, 10:37
:
Powstanie serial na podstawie Murderbota: https://deadline.com/2023/12/alexander-skarsgard-star-murderbot-apple-chris-amp-paul-weitz-1235668011/
AM - 2023-12-15, 10:48
:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:


Nie. Będą w pierwszym kwartale.


Skoro nie wiadomo kiedy będzie dodruk pierwszej części Mrocznych Materii Pullmana z fajną okładką, to czy w ogóle będzie? ;)


Zły adres. To pytanie do naszego wyłącznego dystrybutora, bo to on zajmuje się kontaktami ze sprzedawcami. Nie mogę zagwarantować, że dysponuje jakąś wiedzą w tym momencie, ale warto spróbować za jakiś czas.


Wygląda na to, że dobry adres nie istnieje, gdyż Świat Książki odesłał z pytaniem do wydawcy. //panda


Bingo.
ASX76 - 2023-12-15, 13:11
:
Czy istnieje możliwość przedłużenia promocji na Simmonsa w Sklepie MAG-a na styczniowy pakiet?
AM - 2023-12-15, 17:37
:
ASX76 napisał/a:
Czy istnieje możliwość przedłużenia promocji na Simmonsa w Sklepie MAG-a na styczniowy pakiet?


Tak.
Whoresbane - 2023-12-15, 22:19
:
AM styczniowa promocja rusza w ten weekend?
AM - 2023-12-16, 02:14
:
Whoresbane napisał/a:
AM styczniowa promocja rusza w ten weekend?


Na 99% tak.
Whoresbane - 2023-12-17, 15:34
:
W sklepie powoli pojawiają się zapowiedzi. Jak ktoś dostanie kod z newslettera niech się podzieli
ASX76 - 2023-12-17, 15:45
:
Whoresbane napisał/a:
W sklepie powoli pojawiają się zapowiedzi. Jak ktoś dostanie kod z newslettera niech się podzieli


Tymczasem Weeks zniknął z zapowiedzi. ;)
Typical_troll - 2023-12-17, 17:14
:
Bo krążycie po sieci jak sępy nad truchłem :P
EDIT: I 99% nie wystarcza czasami :IP
Cerber108 - 2023-12-18, 00:01
:
A więc jednak wypadło na ten 1%.
Bibi King - 2023-12-18, 00:05
:
ASX76 napisał/a:
Tymczasem Weeks zniknął z zapowiedzi. ;)

Będę strzelał: drukarnia spaprała barwienie brzegów.
ASX76 - 2023-12-18, 01:13
:
Whoresbane napisał/a:
W sklepie powoli pojawiają się zapowiedzi. Jak ktoś dostanie kod z newslettera niech się podzieli


Zapraszamy do księgarni Wydawnictwa MAG
10% dodatkowego rabatu z kodem ST2024
liczone od ceny promocyjnej (nieprzekreślonej) na:


DROGA CIENIA
NA KRAWĘDZI CIENIA
POZA CIENIEM
CIEŃ DOSKONAŁY
NOCNY ANIOŁ: NEMEZIS
ANIOŁ NOCY 5 KSIĄŻEK
AURORA: KONIEC
HOPELANDIA
kod obejmuje także poniższe pozycje:
PRZEBUDZENIE LEWIATANA
WOJNA KALIBANA
ELANTRIS
AMERYKAŃSCY BOGOWIE
MODLITWY DO ROZBITYCH KAMIENI / CZAS WSZYSTEK, ŚWIATY WSZYSTKIE / MIŁOŚĆ I ŚMIERĆ

POWRÓT KARMAZYNOWEJ GWARDII
AURORA: POŻOGA
JONATHAN STRANGE I PAN NORRELL
Oferta specjalna na pakiet książek Brenta Weeksa

trwa do 31 grudnia włącznie,

promocja na pozostałe tytuły do 31 stycznia 2023 włącznie

lub do wyczerpania puli promocyjnej.

Termin realizacji zamówienia widoczny jest podczas składania zamówienia i w potwierdzeniu wysłanym e-mailem.

Serdecznie zapraszamy!
Bibi King - 2023-12-18, 01:19
:
ASX76 napisał/a:

NOCNY ANIOŁ: NEMEZIS
ANIOŁ NOCY 5 KSIĄŻEK

:shock:
To w końcu jest Nocny Anioł, czy Anioł Nocy? :mrgreen:

Czy po prostu Stanisław Anioł, gospodarz domu, co nie da krzywdy zrobić nikomu?
ASX76 - 2023-12-18, 01:33
:
Bibi King napisał/a:
ASX76 napisał/a:

NOCNY ANIOŁ: NEMEZIS
ANIOŁ NOCY 5 KSIĄŻEK

:shock:
To w końcu jest Nocny Anioł, czy Anioł Nocy? :mrgreen:

Czy po prostu Stanisław Anioł, gospodarz domu, co nie da krzywdy zrobić nikomu?



1. Nie wnikam. Ino przekazuję. Weeksem się nie interesuję. :-P

2. "I nie zadzieraj Pan ze mną, bo to bracie na dobre nie wyjdzie. No!" ;)


Brak dodruku "Nigdziebądź", a niby miał być w styczniu.
Cerber108 - 2023-12-18, 06:49
:
Jasny gwint, zabrakło niecałej złotówki, by to było moje najkosztowniejsze zamówienie od MAGa jak dotąd. Weeks z kodem wychodzi 50,5% taniej, tak więc niezła oferta.
Typical_troll - 2023-12-18, 08:34
:
A ja tym razem w ogóle nie dostałem maila i muszę być wdzięczny asiksowi //mur
ASX76 - 2023-12-18, 09:30
:
Cerber108 napisał/a:
Weeks z kodem wychodzi 50,5% taniej, tak więc niezła oferta.


W Sklepie chyba lepszej nie było. //mysli

Miejmy nadzieję, że z R. Hobb w następnym roku będzie identycznie. :-P
Cerber108 - 2023-12-18, 09:49
:
ASX76 napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
Weeks z kodem wychodzi 50,5% taniej, tak więc niezła oferta.


W Sklepie chyba lepszej nie było. //mysli

Miejmy nadzieję, że z R. Hobb w następnym roku będzie identycznie. :-P

Bardzo blisko był drugi pakiet horrorów z 49% rabatu.
goldsun - 2023-12-18, 09:51
:
Typical_troll napisał/a:
A ja tym razem w ogóle nie dostałem maila i muszę być wdzięczny asiksowi //mur

Nie jesteś jedyny który maila nie dostał.
Ale ja na szczęście nic nie zamawiam, więc nie muszę być o nic asixowi wdzięczny ... ;->
ASX76 - 2023-12-18, 10:06
:
goldsun napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
A ja tym razem w ogóle nie dostałem maila i muszę być wdzięczny asiksowi //mur

Nie jesteś jedyny który maila nie dostał.
Ale ja na szczęście nic nie zamawiam, więc nie muszę być o nic asixowi wdzięczny ... ;->


Niewdzięcznicy! ;)

Cerber108 napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
Weeks z kodem wychodzi 50,5% taniej, tak więc niezła oferta.


W Sklepie chyba lepszej nie było. //mysli

Miejmy nadzieję, że z R. Hobb w następnym roku będzie identycznie. :-P

Bardzo blisko był drugi pakiet horrorów z 49% rabatu.


Co tylko po raz kolejny potwierdza, że Sklep MAG-a jest najlepszy. :-) Oczywiście za wyjątkiem reklamacji, bo tego tam lepiej nie robić. ;)
R3wolw3rowi3c - 2023-12-18, 14:39
:
U mnie łącznie 6 pozycji + jedna w gratisie za punkty ;D
Whoresbane - 2023-12-18, 17:30
:
Dostałem maila o 13:30 co jest dobrą prędkością w porównaniu do poprzedniego, który nie dotarł do tej pory
Typical_troll - 2023-12-18, 17:51
:
Whoresbane napisał/a:
Dostałem maila o 13:30 co jest dobrą prędkością w porównaniu do poprzedniego, który nie dotarł do tej pory

Dostaliśmy w drugiej turze. Fragment wyjasnienia ze sklapu:
"Tym razem postanowiliśmy ponowić jego wysyłkę, w związku z błędem, który pojawił się podczas transmisji."
Cokolwiek to znaczy...
Shadowmage - 2023-12-19, 08:37
:
Luz, ja nie dostaję chyba od półtora roku, gdzieś wyleciałem :D
Whoresbane - 2023-12-19, 18:15
:
Legendy Pierwszego Imperium Sullivana. Każdy tom ma papier z innej parafii //pisowcy


Cerber108 - 2023-12-19, 18:28
:
Uh, czyli nie tylko mi się wygina papier jak chiński paragraf. Niektóre książki doprowadzić do prostoty to niezła mordęga. Odnoszę wrażenie, że 2 lata temu tak nie miałem.
Fidel-F2 - 2023-12-19, 18:51
:
Znaczy barwione
Typical_troll - 2023-12-19, 19:30
:
Macie zawilgocone mieszkania to się wa,m wygina :P
Whoresbane - 2023-12-19, 19:32
:
Sam masz wilgoć. Pierwsza od lewej jest Epoka Mitu, stoi na półce od kwietnia i żadnych zagięć. Pierwsza z prawej Epoka Wojny od razu powyginana przyszła
Bibi King - 2023-12-19, 20:11
:
Mogły zawilgnąć (te nowe) w transporcie. Czasem tak mam, jak odbieram z paczkomatu. W suchym mieszkaniu się prostują. Generalnie - burza w szklance wody.
Sędzia - 2023-12-19, 20:53
:
Whoresbane napisał/a:
Sam masz wilgoć. Pierwsza od lewej jest Epoka Mitu, stoi na półce od kwietnia i żadnych zagięć. Pierwsza z prawej Epoka Wojny od razu powyginana przyszła


Whoresbane - z tego zdjęcia wynika wilgoć w mieszkaniu na 100%.

Inny papier, więc inaczej reagują, ale Epoka Mitu ma ewidentnie ślady od wilgoci (patrz zdjęcie). Ja to nazywam falowaniem.

Przy czym to zjawisko pojawia się zarówno w zimie przy zamkniętych oknach, zwłaszcza jeśli jest nawilżacz, ale nawet bez nawilżacza, jak masz wysoką temperaturę w środku a bardzo niską na zewnątrz, to na oknach od wewnątrz robi się para wodna. To wtedy będziesz mieć pofalowane kartki.

I w lecie w przypadku bardzo dużej duchoty (zarówno w czasie wysokich upałów, jak i w czasie niższych temperatur, ale częstych opadów).

W innych okresach pofalowanie (zazwyczaj) zanika i wszystkowygląda elegancko.

Aby uniknąć trzeba trzymać książki w zamkniętych regałach i najlepiej ściśnięte. Nie na maksa, ale tak żeby nie było luzu.

A co do tego, że nowa książka jest najbardziej pofalowana - jak kupujesz w zimie i np. poleży w paczkomacie (albo będziesz niósł paczkę na zimnie) to przed otwarciem musi sobie poleżeć w paczce aż się wyrówna temperatura. Inaczej po otwarciu cała się pofaluje i jest ryzyko, że nie wróci do prostych kartek nawet w te okresy, gdzie inne książki wrócą.


pofalowanie
Cerber108 - 2023-12-19, 21:20
:
Ja na to falowanie mam taki patent, że książkę otwieram na jakieś 120°, kartki rozpraszam na całą rozpiętość, by miały przewiew i tak zostawiam na cały dzień, potem obracam do góry nogami, znowu czekam dzień i powtarzam tak długo, aż fal nie będzie. Najbardziej na to cierpią książki z tej rodziny co m.in. "Imperium wilka" i "Czarny jezyk" - pogięte jak cholera. W lutym zeszłego roku kupiłem w Carrefourze zestaw komiksów Marvela (nigdy nie miałem z nimi do czynienia) i niestety na zawsze dołączyły do rodziny Quasimodo.
Lipaeug - 2023-12-20, 09:23
:
Mam małe pytanie do AM w sprawie Artefaktów.

Brakuje mi kilku książek, w tej chwili niedostępnych w normalnym obiegu księgarskim, proszę o informację, które z nich doczekają się dodruków w ramach Artefaktów:

1. "Trawa" Sheri Tepper
2. "Drugie odkrycie ludzkości/Norstrilia" Cordwainer Smith
3. "Kroniki marsjańskie. Człowiek ilustrowany. Złociste jabłka słońca" Ray Bradbury
4. "Ilion" Dan Simmons

Dziękuję z góry za informację :)
AM - 2023-12-20, 14:51
:
Lipaeug napisał/a:
Mam małe pytanie do AM w sprawie Artefaktów.

Brakuje mi kilku książek, w tej chwili niedostępnych w normalnym obiegu księgarskim, proszę o informację, które z nich doczekają się dodruków w ramach Artefaktów:

1. "Trawa" Sheri Tepper
2. "Drugie odkrycie ludzkości/Norstrilia" Cordwainer Smith
3. "Kroniki marsjańskie. Człowiek ilustrowany. Złociste jabłka słońca" Ray Bradbury
4. "Ilion" Dan Simmons

Dziękuję z góry za informację :)


Akurat do wszystkich tytułów z listy mamy prawa, wiec ich wznowienie jest tylko kwestią czasu. To stanie się w następnym roku, ale nie jestem w stanie podać konkretnych terminów.
ASX76 - 2023-12-20, 17:44
:
AM napisał/a:


Akurat do wszystkich tytułów z listy mamy prawa, wiec ich wznowienie jest tylko kwestią czasu. To stanie się w następnym roku, ale nie jestem w stanie podać konkretnych terminów.


A czy wiadomo czego na pewno już nie będzie w Artefaktach w sensie dodruków?
Jachu - 2023-12-20, 20:15
:
ASX76 napisał/a:
A czy wiadomo czego na pewno już nie będzie w Artefaktach w sensie dodruków?
Czuję zapach spekulacji... :badgrin:
Cerber108 - 2023-12-20, 20:58
:
Kiedyś dostałem odpowiedź, że w miarę możliwości odnowienia praw chcieliby dodrukować wszystkie dawno wyczerpane pozycje. Mi pasuje, bo jednak wszedłem w to ze sporym opóźnieniem, ale poczekajmy faktycznie na konkrety.
AM - 2023-12-21, 01:34
:
Cerber108 napisał/a:
Kiedyś dostałem odpowiedź, że w miarę możliwości odnowienia praw chcieliby dodrukować wszystkie dawno wyczerpane pozycje. Mi pasuje, bo jednak wszedłem w to ze sporym opóźnieniem, ale poczekajmy faktycznie na konkrety.


Problem z szybką realizacją planów ma głównie podłoże ekonomiczne. Niedawno Cubicle 7 pisało o tym, że nie dodrukuje jakiegoś podręcznika do Warhammera, bo ze względu na koszty ma to mały sens. Tutaj jest podobnie. W przypadku wielu książek z serii, mimo iż sprzedaliśmy całe pierwsze nakłady, dodruki są wątpliwe. No i zupełnie nie powinniśmy ich robić, gdy w kolejce czekają szybciej rotujące tytuły. Weźmy chociażby Cordwainera Smitha. To kandydat na dodruk maks. 2 tys egzemplarzy (co sprawia, że zrobienie go to sztuka dla sztuki), który będzie się sprzedawał przez 3 lata. Dopóki są książki, których możemy dodrukować 3-4 albo więcej tysięcy i sprzedać w ciągu 6-8 miesięcy, nie ruszymy z Norstrillą. Co innego w sytuacji, gdy w końcu nadgonimy zaległości. Tylko, że to jeszcze potrwa z pół roku, a może nawet dłużej.
ASX76 - 2023-12-21, 09:33
:
AM napisał/a:
Dopóki są książki, których możemy dodrukować 3-4 albo więcej tysięcy i sprzedać w ciągu 6-8 miesięcy, nie ruszymy z Norstrillą. Co innego w sytuacji, gdy w końcu nadgonimy zaległości. Tylko, że to jeszcze potrwa z pół roku, a może nawet dłużej.


Jak możliwe jest nadgonienie zaległości, skoro nawet Gaimany muszą kilka miesięcy czekać, a poza tym ten rok miał niby obrodzić ofertą dla malkontentów? ;)
Zaś w międzyczasie zapewne coś tam istotnego się skończy i zabierze kolejne wydawnicze sloty, jak to często (i gęsto) bywa. //panda
Tomasz - 2023-12-21, 09:45
:
ASX76 napisał/a:
Zaś w międzyczasie zapewne coś tam istotnego się skończy i zabierze kolejne wydawnicze sloty, jak to często (i gęsto) bywa. //panda

ASX zlituj się, ty już albo kupiłeś każdą z nich parę razy, albo miałeś dawno taką okazję. Serio po co wiecznie marudzić tu o wznowienia? Rozumiem jak pyta ktoś nowy, ktoś kto niedawno odkrył taką czy inną serię, ale ty?
AM - 2023-12-21, 10:17
:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:
Dopóki są książki, których możemy dodrukować 3-4 albo więcej tysięcy i sprzedać w ciągu 6-8 miesięcy, nie ruszymy z Norstrillą. Co innego w sytuacji, gdy w końcu nadgonimy zaległości. Tylko, że to jeszcze potrwa z pół roku, a może nawet dłużej.


Jak możliwe jest nadgonienie zaległości, skoro nawet Gaimany muszą kilka miesięcy czekać, a poza tym ten rok miał niby obrodzić ofertą dla malkontentów? ;)
Zaś w międzyczasie zapewne coś tam istotnego się skończy i zabierze kolejne wydawnicze sloty, jak to często (i gęsto) bywa. //panda


Wystarczy, że utrzymamy tempo robienia dodruków z okresu maj-listopad, żeby zamknąć ich sprawę. Tych, które są nam rzeczywiście potrzebne.

Pisałem już o Gaimanach. Z tą szatą graficzną/tym wydaniem nic już nie zwojujemy. Dynamika sprzedaży, jak wielokrotnie poprzednio, spadła. Potrzeba już nowych wydań, na zaprojektowanie których dajemy sobie czas w 2024. To co teraz robimy, to już rzeczywiście łabędzi śpiew w tej szacie graficznej.

Niezależnie od tego, robimy dodruki na bieżąco, tuż przed wyczerpaniem nakładów lub tu po, o których nawet jakoś specjalnie nie informujemy, jak chociażby Miasto Jadeitu, Epoka Mitu czy obecnie Yumi.
Whoresbane - 2023-12-21, 10:31
:
Epoka Mitu miała już dodruk? To cieszy w perspektywie dalszego wydawania Sullivana
R3wolw3rowi3c - 2023-12-22, 16:28
:
Czy przy dobrej sprzedaży Sullivana będzie szansa na zbiór The Viscount and the Witch + The Jester + Professional Integrity?
AM - 2023-12-22, 16:40
:
R3wolw3rowi3c napisał/a:
Czy przy dobrej sprzedaży Sullivana będzie szansa na zbiór The Viscount and the Witch + The Jester + Professional Integrity?


Nie zastanawiam się nad tym.
ASX76 - 2023-12-22, 18:38
:
Azaliż mniej więcej wiadomo kiedy start W. Moersa?
AM - 2023-12-23, 20:30
:
ASX76 napisał/a:
Azaliż mniej więcej wiadomo kiedy start W. Moersa?


Nie zastanawiam się nad tym.
cro.11 - 2023-12-25, 15:20
:
Jaka jest szansa na dodruki Expanse w przyszłym roku? Szukałem, ale jedyne co udało mi się kupić to pierwsze dwa w Waszym sklepie.
Ash - 2023-12-25, 18:06
:
Maja dodrukować resztę w przyszłym roku (do końca kwietnia?). Będzie to ostatni dodruk tego wydania a później nowe okładki.
cro.11 - 2023-12-26, 13:09
:
Dzięki :) a wiadomo też może czy Nasze imię Legion jest w planach na dodruk?
Cerber108 - 2023-12-26, 13:18
:
cro.11 napisał/a:
Dzięki :) a wiadomo też może czy Nasze imię Legion jest w planach na dodruk?

Podpinam się. Jak już człowiek zobaczył, że taka seria, rzekomo niecodzienna, istnieje, to pierwszy tom zdążył wyjść i nie wrócić.
Ash - 2023-12-26, 13:57
:
Serial jak serial ale jakoś w przyszłym roku ma wyjść 5 tom.
grimmjow - 2023-12-26, 23:41
:
Cerber108 napisał/a:
cro.11 napisał/a:
Dzięki :) a wiadomo też może czy Nasze imię Legion jest w planach na dodruk?

Podpinam się. Jak już człowiek zobaczył, że taka seria, rzekomo niecodzienna, istnieje, to pierwszy tom zdążył wyjść i nie wrócić.


Trylogia spoko coś innego. SF z humorem i niecodziennym pomysłem. Ale 4 tom na ten moment odpadłem po 30%. Jak dla mnie ogromny spadek jakości. Odnoszę wrażenie że trylogia była idealnie wyważona. 4 tom już za dużo ciągle tego samego...wrócę ale za jakiś czas
Odpryskowy - 2023-12-27, 16:06
:
AM napisał/a:
Niezależnie od tego, robimy dodruki na bieżąco, tuż przed wyczerpaniem nakładów lub tu po, o których nawet jakoś specjalnie nie informujemy, jak chociażby Miasto Jadeitu, Epoka Mitu czy obecnie Yumi.


Właśnie sobie uzupełniałem sandersonową kolekcję z okazji świąt i niemałym zaskoczeniem okazały się braki Yumi. W niecałe pięć miesięcy od premiery? Aż taka różnica w sprzedaży w stosunku do Warkocz, Oszczędnego czarodzieja poradnika... czy Słonecznego?

Drugie pytanie: czy coś wiadomo jeśli chodzi o Alcatraz vs Evil Librarians?
Ash - 2023-12-27, 16:10
:
Apropos poprzedniej strony


Trojan - 2023-12-27, 19:41
:
na pewno ktoś z forum chętnie pozbędzie się Boba
:)
toto - 2023-12-27, 19:44
:
Na przykład ja. Złapałem się na zachwyty bio, porzuciłem po kilkudziesięciu stronach. Tylko nie wyślę od razu, bo mam gdzieś w kartonie.
Fidel-F2 - 2023-12-27, 20:19
:
Fakt, że Bob to żaden cud ale można przeczytać. Drugi fakt, że pierwsze kilkadziesiąt stron to krańcowy prymityw i ledwie przebrnąłem.
goldsun - 2023-12-27, 20:33
:
Mnie raczej zanudzał trzeci tom. Czwartego już nawet nie próbowałem.
Cerber108 - 2023-12-27, 22:36
:
Widzę co osoba, to inny próg tolerancji na Boba.
xan4 - 2023-12-28, 09:05
:
Odpadłem tak w 1/3 pierwszego.
Shadowmage - 2023-12-28, 10:30
:
Pierwszy Bob jest ok, taki mokry sen nerda kochającego SF. Tylko, że w pierwszym tomie wrzucił chyba 95% motywów i już niespecjalnie jest co dawać w późniejszych. Drugi przeczytałem, pewnie następne też kiedyś wezmę, ale mi się nie śpieszy.
Whoresbane - 2023-12-28, 20:17
:
Na maila dostałem przypomnienie ze sklepu o trwającej promocji na pakiet Weeksa
Typical_troll - 2023-12-29, 15:14
:
MAG zrezygnował z Anthony'ego Ryana i Johna Gwynne'a a FS jakoś się opłacało przejąć wydawanie ich książek. Szkoda, chociaż nowy cykl Ryana na razie nie okazał się zbyt interesujący.
AM - 2023-12-29, 15:37
:
Typical_troll napisał/a:
MAG zrezygnował z Anthony'ego Ryana i Johna Gwynne'a a FS jakoś się opłacało przejąć wydawanie ich książek. Szkoda, chociaż nowy cykl Ryana na razie nie okazał się zbyt interesujący.


Nie zrezygnowaliśmy dlatego, że nie dałoby się ich sprzedawać. Cierpimy na nadmiar bogactwa. I w końcu trzeba było stanąć przed lustrem i uczciwie powiedzieć "że nie da się wszystkiego". I na jedne rzeczy trzeba postawić, a z innych zrezygnować.
Whoresbane - 2023-12-29, 15:58
:
fabryka wyda Gwynne'a?
Młodzik - 2023-12-29, 17:10
:
Typical_troll napisał/a:
MAG zrezygnował z Anthony'ego Ryana i Johna Gwynne'a a FS jakoś się opłacało przejąć wydawanie ich książek. Szkoda, chociaż nowy cykl Ryana na razie nie okazał się zbyt interesujący.

Akurat Ryana nie szkoda. Przeczytałem "Ogień przebudzenia" (czy jakoś tak) i było to niemiłosierne dziadostwo. Do Fabryki Słów pasuje idealnie.
Ash - 2023-12-29, 17:14
:
Whoresbane napisał/a:
fabryka wyda Gwynne'a?


Tak, na fb dzisiaj dali info

Akurat Ryan mi podszedł, natomiast Gwynne to dopiero było dziadostwo..
Bibi King - 2023-12-29, 17:55
:
Ale FS odziedziczy tego Ryana po MAGu? Czy będzie wydawała tylko inne jego rzeczy? Coś wiadomo?

PS: też wolę Ryana od Gwynne'a, nawet jeśli nie jest to fantasy najwyższych lotów.
Ash - 2023-12-29, 18:10
:
Fabryka wydaje tego nowego Ryana (Trylogia Przymierza Stali - pierwszy tom Parias). Trylogię Kruczy Cień ma chyba nadal Papierowy Księżyc, ktoś coś tam kiedyś mówił, że maja to wznowić ale z tym wydawnictwem to nie wiadomo (ostatnio była jakaś afera, że nie płacą autorom i tłumaczom).
ASX76 - 2023-12-29, 19:57
:
Panie Andrzeju, może skusicie się na Panią Marillier mimo nadmiaru bogactwa?
Papierowy Księżyc sprawia wrażenie zrezygnowanego. ;)
AM - 2023-12-29, 22:46
:
ASX76 napisał/a:
Panie Andrzeju, może skusicie się na Panią Marillier mimo nadmiaru bogactwa?
Papierowy Księżyc sprawia wrażenie zrezygnowanego. ;)


Mieliśmy co prawda w 1999 umowę na Córkę lasu (nie pamiętam dlaczego jej ostatecznie nie wydaliśmy), ale to było dawno temu. Dzisiaj zupełnie mnie nie interesuje. Ogólnie wiem co ukaże się przez najbliższe 2-3 lata. Mamy prawie wszystko kupione. Ewentualne brakujące tytuły to kilka rzeczy do UW i kilka z ogromnym potencjałem sprzedażowym za grubą kasę. W obu przypadkach będą to książki, które nie zostały jeszcze wydane. Czyli, jeśli to dobrze nie wybrzmiało, interesują mnie głównie nowości.
Typical_troll - 2023-12-30, 12:06
:
AM napisał/a:
Ewentualne brakujące tytuły to kilka rzeczy do UW

A nie ma wśród nich np. Martina McInnesa?
AM - 2023-12-30, 12:31
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Ewentualne brakujące tytuły to kilka rzeczy do UW

A nie ma wśród nich np. Martina McInnesa?


Nie ma. Zawartość całej UW znamy. Ewentualne nowe książki, jeśli w ogóle takowe się znajdą, dopiero powstaną lub zostaną wydane.
Typical_troll - 2023-12-30, 13:33
:
AM napisał/a:
Nie ma. Zawartość całej UW znamy. Ewentualne nowe książki, jeśli w ogóle takowe się znajdą, dopiero powstaną lub zostaną wydane.

Użycie "znamy" sugeruje, że nie ma już żadnych tajemnic. Czyli zostało już tylko PIĘĆ ksiązek do wydania w UW? Dałem się nabrać na "brakujące" i pomijam z oczywistych względów Hopelandię.
AM - 2023-12-30, 13:36
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Nie ma. Zawartość całej UW znamy. Ewentualne nowe książki, jeśli w ogóle takowe się znajdą, dopiero powstaną lub zostaną wydane.

Użycie "znamy" sugeruje, że nie ma już żadnych tajemnic. Czyli zostało już tylko PIĘĆ ksiązek do wydania w UW? Dałem się nabrać na "brakujące" i pomijam z oczywistych względów Hopelandię.


Dokładnie tak. Czekam na to co przyniesie przyszłość.
ancymon - 2023-12-30, 15:33
:
AM napisał/a:
Ogólnie wiem co ukaże się przez najbliższe 2-3 lata. Mamy prawie wszystko kupione. Ewentualne brakujące tytuły to kilka rzeczy do UW i kilka z ogromnym potencjałem sprzedażowym za grubą kasę. W obu przypadkach będą to książki, które nie zostały jeszcze wydane. Czyli, jeśli to dobrze nie wybrzmiało, interesują mnie głównie nowości.


Czy Lanark jest wśród tych książek?
Typical_troll - 2023-12-30, 17:03
:
AM napisał/a:
Dokładnie tak. Czekam na to co przyniesie przyszłość.

Hearthfire Ady Palmer chyba się nie nada... ale może wydacie poza UW.
ancymon napisał/a:
Czy Lanark jest wśród tych książek?

Beckett, Jimenez, Nayler i 2x Yoon Ha Lee.
Trojan - 2023-12-30, 17:17
:
właśnie zapłaciłem zamówienie do MAGa - Strange, M.Welles i na kredyt zaufania chińszczyznę w złocie.
Całą resztą gdybym był 25 lat młodziej to bym może się zainteresował...
Salartibonix - 2023-12-30, 23:29
:
A to wiadomo coś o nowej książce Ady Palmer? :shock:
AM - 2023-12-30, 23:57
:
Salartibonix napisał/a:
A to wiadomo coś o nowej książce Ady Palmer? :shock:


Ada pracuje na duologią HEARTHFIRE i WILDFIRE zainspirowaną mitologią nordycką (jest w połowie pierwszej książki zapowiadanej przez Tor na 2026 rok). Nie będzie to jednak kolejny retelling mitów o bogach i herosach, tylko zapowiadające się naprawdę interesująco dzieło, w którym pojawią się między innymi Joana d'Arc czy Christopher Marlowe :) .
Typical_troll - 2023-12-31, 10:48
:
AM napisał/a:
Ada pracuje na duologią HEARTHFIRE i WILDFIRE zainspirowaną mitologią nordycką (jest w połowie pierwszej książki zapowiadanej przez Tor na 2026 rok). Nie będzie to jednak kolejny retelling mitów o bogach i herosach, tylko zapowiadające się naprawdę interesująco dzieło, w którym pojawią się między innymi Joana d'Arc czy Christopher Marlowe :) .

Czy "interesujące dzieło" można zinterpretować w najbardziej interesujący czytelników MAGa sposób?
AM - 2023-12-31, 15:49
:
Ash napisał/a:
Fabryka wydaje tego nowego Ryana (Trylogia Przymierza Stali - pierwszy tom Parias). Trylogię Kruczy Cień ma chyba nadal Papierowy Księżyc, ktoś coś tam kiedyś mówił, że maja to wznowić ale z tym wydawnictwem to nie wiadomo (ostatnio była jakaś afera, że nie płacą autorom i tłumaczom).


Trylogia Kruczy Cień jest wolna. Zastanawialiśmy się nad jej wznowieniem, ale ostatecznie odpuściliśmy. Nie było szans, żeby wydać ją w rozsądnym terminie (wcześniej niż za kilka lat), więc daliśmy sobie spokój.
Tms17 - 2023-12-31, 18:45
:
AM a czy planowany jest jakiś dodruk Nim Zawisną? Pierwszy i trzeci tom dostał dodruk to zabrakło 2 :-(
Cerber108 - 2023-12-31, 18:51
:
Tms17 napisał/a:
AM a czy planowany jest jakiś dodruk Nim Zawisną? Pierwszy i trzeci tom dostał dodruk to zabrakło 2 :-(

Drugi miał dodruk chyba pod koniec zeszłych wakacji, to najwidoczniej już zdążył wyjść.
Trojan - 2023-12-31, 20:48
:
na fb płaczą że brakuje Abercromba - Kłopotliwy pokój np.
AM - musicie zwiększyć przerób - jakaś nowa drukarnia ?
ASX76 - 2024-01-01, 14:09
:
ancymon napisał/a:


Czy Lanark jest wśród tych książek?


"Lanark" może wydać Poradnia K. Co prawda nie jest w najbliższych planach, niemniej szansa jest. Kupując "Biedne istoty" tegoż autora, zwiększasz Pan ją. ;)
Bibi King - 2024-01-01, 21:02
:
Na "Biedne Istoty" skusiła ich ekranizacja.
Salartibonix - 2024-01-02, 21:04
:
AM napisał/a:
Salartibonix napisał/a:
A to wiadomo coś o nowej książce Ady Palmer? :shock:


Ada pracuje na duologią HEARTHFIRE i WILDFIRE zainspirowaną mitologią nordycką (jest w połowie pierwszej książki zapowiadanej przez Tor na 2026 rok). Nie będzie to jednak kolejny retelling mitów o bogach i herosach, tylko zapowiadające się naprawdę interesująco dzieło, w którym pojawią się między innymi Joana d'Arc czy Christopher Marlowe :) .



To czekam bo "Terra Ignota" to pierwsze co kupiłem z UW bo byłem młody i głupi to sobie postanowiłem że nie kupuje nic z UW. A teraz po wydaniu miliona denarów mam prawie wszystko z tej serii.
Typical_troll - 2024-01-03, 11:46
:
Salartibonix napisał/a:
To czekam bo "Terra Ignota" to pierwsze co kupiłem z UW bo byłem młody i głupi to sobie postanowiłem że nie kupuje nic z UW. A teraz po wydaniu miliona denarów mam prawie wszystko z tej serii.

Tak naprawdę @AM nie potwierdził jednoznacznie, że w ogóle to wydadzą :mrgreen:

Po noworocznym porządkowaniu planów przyszło mi do głowy jeszcze jedno pytanie:
czy w ogóle mamy jeszcze szanse na wydanie "The great change" Abercrombiego w jakiejkolwiek formie? Czy to technicznie lub z innych względów niemożliwe?
Whoresbane - 2024-01-03, 12:33
:
Niestety AM gdzieś pisał, że Ostre Cięcia nie były zadowalające sprzedażowo i nie będzie kolejnego zbioru opowiadań :(
AM - 2024-01-03, 12:39
:
Typical_troll napisał/a:
Salartibonix napisał/a:
To czekam bo "Terra Ignota" to pierwsze co kupiłem z UW bo byłem młody i głupi to sobie postanowiłem że nie kupuje nic z UW. A teraz po wydaniu miliona denarów mam prawie wszystko z tej serii.

Tak naprawdę @AM nie potwierdził jednoznacznie, że w ogóle to wydadzą :mrgreen:

Po noworocznym porządkowaniu planów przyszło mi do głowy jeszcze jedno pytanie:
czy w ogóle mamy jeszcze szanse na wydanie "The great change" Abercrombiego w jakiejkolwiek formie? Czy to technicznie lub z innych względów niemożliwe?


Nie ma go w planach na najbliższy rok. W odległej przyszłości raczej nie niż tak.
Typical_troll - 2024-01-03, 14:02
:
AM napisał/a:
Nie ma go w planach na najbliższy rok. W odległej przyszłości raczej nie niż tak.

Dziękuję. Trochę szkoda, że nie będzie kompletu z tego świata, ale 2024 i tak zapowiada się obficie w MAGu.
Ash - 2024-01-03, 14:47
:
Druga połowa 2024 jak już bo wtedy wyjdą Reynoldsy.

:mrgreen:
niepco - 2024-01-03, 15:40
:
Ash napisał/a:
Druga połowa 2024 jak już bo wtedy wyjdą Reynoldsy.

:mrgreen:

Dokładnie. A tymczasem Vesper na mnie zarabia.
Trojan - 2024-01-03, 18:01
:
Ash napisał/a:
Druga połowa 2024 jak już bo wtedy wyjdą Reynoldsy.

:mrgreen:


wyjdą albo nie wyjdą....
AM - 2024-01-06, 13:19
:
Luty, marzec i kwiecień wersja niemal ostateczna. Już z uwzględnieniem dodruków. Troszkę poprzesuwaliśmy jeszcze daty premier, żeby dać sobie więcej czasu na prace redakcyjne.

LUTY
Richard Swan Tyrania wiary
Frederick Pohl "Gateway. Za błękitnym horyzontem zdarzeń"
Seanan McGuire „Pod cukrowym niebem/W nieobecnym śnie”
Victor LaValle Samotne kobiety

James S.A. Corey "Wrota Abaddona"
Steven Erikson "Przypływy nocy"


MARZEC
Pierce Brown “Czerwony świt”
Michael J. Sullivan “Epoka legend”
Rebecca Roanhorse “Gorejąca gwiazda”
Tui T. Sutherland „Szpony mocy”

James S.A. Corey "Gorączka Ciboli"
Neil Gaiman "Nigdziebądź"
Steven Erikson "Pył snów"

KWIECIEŃ
Jay Kristoff “Cesarstwo potępionych”
Martha Wells „Protokół buntu. Strategia wyjścia”
Ian C. Esslemont „Kamienny Wojownik”
Robert E. Heinlein “Luna to surowa pani”
Gabino Iglesias "Diabeł zabiera cię do domu"
Heather Fawcett "Emily Wilde Encyklopedia elfów i wróżek"


James S.A. Corey "Gry Nemezis"
Steven Erikson "Ogrody księżyca"
Trojan - 2024-01-06, 13:25
:
trudno mi uwierzyć że Luna się obroni finansowo
AM - 2024-01-06, 13:28
:
Trojan napisał/a:
trudno mi uwierzyć że Luna się obroni finansowo


Pomyliłeś adresy. Tutaj nie zajmujemy się kwestiami wiary :P .
Tomasz - 2024-01-06, 14:09
:
Erikson dalej się wyprzedaje? Które to już dodruki? Aż mnie ciekawi jakie on już łącznie we wszystkich wydaniach osiągnął nakłady.
Cerber108 - 2024-01-06, 14:17
:
Tomasz napisał/a:
Które to już dodruki?

Ogrody to co chwilę, Pył chyba pierwszy (o ile nie było jakiegoś tajnego dodruku).
A z listy zgarniam co najmniej 10 pozycji, na szczęście z tych dodruków nic nie potrzebuję.
Trojan - 2024-01-06, 14:22
:
AM napisał/a:
Trojan napisał/a:
trudno mi uwierzyć że Luna się obroni finansowo


Pomyliłeś adresy. Tutaj nie zajmujemy się kwestiami wiary :P .


przecie ta książka jest stara na każdym poziomie.

Doszły mnie słuchy że Tomek Kreczmar pisze książkę o historii Polski :) - wydacie ? :)


ps. może z 3 pozycje
Rec - 2024-01-06, 14:31
:
A wiadomo co z Naylerem, skoro wypadł aż poza kwiecień?
Whoresbane - 2024-01-06, 15:28
:
9 książek dla mnie

AM napisał/a:
James S.A. Corey "Wrota Nemezis"


Gry Nemezis
Typical_troll - 2024-01-06, 15:58
:
Rec napisał/a:
A wiadomo co z Naylerem, skoro wypadł aż poza kwiecień?

Może to zguba. Dopiero co AM potwierdzał marzec a tu figa. //grozi
ASX76 - 2024-01-06, 16:15
:
Trojan napisał/a:
trudno mi uwierzyć że Luna się obroni finansowo


Obroni się bez problemu 🙂.
Trojan - 2024-01-06, 17:21
:
ASX76 napisał/a:
Trojan napisał/a:
trudno mi uwierzyć że Luna się obroni finansowo


Obroni się bez problemu 🙂.


mam kłopot ze zrozumieniem tego :)
książka jest stara pod każdym względem - Kawaleria przy niej to uniwersalna historia.
Jak odbiorcy Bardugo czy innego Kristoffa kupią taką zramolałą knigę ...
Jacob94 - 2024-01-06, 17:21
:
Szukam Naylera, szukam Simona Jimeneza a tu nic... No cóż, poczekam do lata.
Luna się obroni, ostatnie wydanie wyszło 30 lat temu. A co jak co, tytuł jest kojarzony. Z chęcią kupię bo mam tylko wydanie SF Masterworks.
AM - 2024-01-06, 17:42
:
Trojan napisał/a:

Jak odbiorcy Bardugo czy innego Kristoffa kupią taką zramolałą knigę ...


Mamy różnych odbiorców. Również takich, którzy zaczytują się zramolałymi książkami.
Whoresbane - 2024-01-06, 17:57
:
AM jest już styczeń. Jak wyglądają wyniki Sullivana i Esslemonta?
goldsun - 2024-01-06, 18:02
:
Trojan napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Trojan napisał/a:
trudno mi uwierzyć że Luna się obroni finansowo


Obroni się bez problemu 🙂.


mam kłopot ze zrozumieniem tego :)
książka jest stara pod każdym względem - Kawaleria przy niej to uniwersalna historia.
Jak odbiorcy Bardugo czy innego Kristoffa kupią taką zramolałą knigę ...

To nie jest książka dla czytelników Bardugo czy Kristoffa, tylko dla czytelników Reynoldsa, Simmonsa, UW i Artefaktów. A także Wehikułów czasu z Rebisa i Wymiarów od Vespera.
W każdej z tych serii znajdziesz "zramolałe" książki, które jednak się sprzedają (lub są zaplanowane, więc wydawnictwa zakładają, że się sprzedadzą).
Jachu - 2024-01-06, 18:39
:
Dla mnie dwie: Gateway i Luna. Ogólnie //ziew
Rec - 2024-01-06, 18:58
:
weź nie marudź i bierz te książki z serii horrorów bez nazwy, to są bardzo przyzwoite rzeczy :P
Typical_troll - 2024-01-06, 20:09
:
Czyli jednak Nayler będzie w marcu w UW :-)
Jachu - 2024-01-06, 20:22
:
Rec napisał/a:
weź nie marudź i bierz te książki z serii horrorów bez nazwy, to są bardzo przyzwoite rzeczy :P
Horrory w ogóle nie są przyzwoitymi rzeczami :badgrin: Od wielu lat czytam je w mocno ograniczonym zakresie i w zasadzie nie było chyba przypadku, abym nie był zawiedziony.
Cerber108 - 2024-01-06, 20:34
:
Jachu napisał/a:
Horrory w ogóle nie są przyzwoitymi rzeczami :badgrin: Od wielu lat czytam je w mocno ograniczonym zakresie i w zasadzie nie było chyba przypadku, abym nie był zawiedziony.

Akurat ludzie tutaj raczej chwalą książki z tej serii, zwłaszcza z pierwszego rzutu. Sam póki co przeczytałem dopiero 3, ale 2 z nich (Drood i Objawicielka) były świetne.
Trojan - 2024-01-06, 21:04
:
Jachu napisał/a:
Dla mnie dwie: Gateway i Luna. Ogólnie //ziew


no nie, będzie rozczarowanie.

goldsun napisał/a:

To nie jest książka dla czytelników Bardugo czy Kristoffa, tylko dla czytelników Reynoldsa, Simmonsa, UW i Artefaktów. A także Wehikułów czasu z Rebisa i Wymiarów od Vespera.
W każdej z tych serii znajdziesz "zramolałe" książki, które jednak się sprzedają (lub są zaplanowane, więc wydawnictwa zakładają, że się sprzedadzą).


Jako czytelnik tychże, byłbym mocno rozczarowany Luną (która xx lat temu szalenie mi się podobała i uważalem za najlepszą książkę RAH)

Jeśli chodzi o Gateway coś więcej niż pierwszy tom - to zdecydowanie mówimy nie. Jak dostałem w końcu wypust bodaj Solarisu - to przeczytałem z wielkim WTF !!??
"Wychowałem się" na Sigfiridzie i kolejne tomy wypuszczone lata później to było poważne rozczarowanie.
Wolę drugi tom Kristoffa.
Cerber108 - 2024-01-06, 21:16
:
O kutfa, Kristoff lepszy. To musi być prawdziwy ewenement, skoro tego kasztana wg Ciebie przebija.
AM - 2024-01-06, 21:19
:
Cerber108 napisał/a:
Jachu napisał/a:
Horrory w ogóle nie są przyzwoitymi rzeczami :badgrin: Od wielu lat czytam je w mocno ograniczonym zakresie i w zasadzie nie było chyba przypadku, abym nie był zawiedziony.

Akurat ludzie tutaj raczej chwalą książki z tej serii, zwłaszcza z pierwszego rzutu. Sam póki co przeczytałem dopiero 3, ale 2 z nich (Drood i Objawicielka) były świetne.


Przez cały czas jesteśmy "warunkowani" przez otoczenie i sami się również "warunkujemy". W wyniku najróżniejszych okoliczności powstaje zestaw "smaków", "reakcji", "bodźców", na które reagujemy lepiej lub gorzej albo jesteśmy w ogóle "ślepi". Duża część czytelniczych opinii to tylko to, a nie rzeczywiście jakaś poważna próba oceny jakości dzieł. Podobnie jest ze wszystkim: muzyką, żarciem, kinem...
Trojan - 2024-01-06, 21:19
:
może nie potrafię spojrzeć na to obiektywnie...
ale cykl Heechów jest suaby - poza genialnym 1 tomem.
Trochę jak z PLO.
Bibi King - 2024-01-06, 21:29
:
Pierwszy "Gateway" znakomity, dalsze słabsze od niego, ale wciąż trzymają niezły poziom i dają fajne rozwiązania fabularne. Tylko że tłumaczenie/redakcja w wydaniu Solarisu mocno kulawe, a po oryginał nie zdarzyło mi się jakoś sięgnąć... MAG da nowy przekład, prawda? Braiter? Dobrze pamiętam?
Jachu - 2024-01-06, 23:17
:
Cerber108 napisał/a:
Skurat ludzie tutaj raczej chwalą książki z tej serii, zwłaszcza z pierwszego rzutu. Sam póki co przeczytałem dopiero 3, ale 2 z nich (Drood i Objawicielka) były świetne.
Ludzie wiele rzeczy chwalą. Milion much też się nie może mylić ;) Mnie ten typ literatury męczy. Kiedyś lubiłem, ale chyba wyrosłem. Obecnie nie znajduję w niej niczego, co by mnie rajcowało.

Trojan napisał/a:
Jachu napisał/a:
Dla mnie dwie: Gateway i Luna. Ogólnie //ziew

no nie, będzie rozczarowanie.
Będzie mi z tego powodu niezmiernie wszystko jedno. Twoje rozczarowanie moimi wyborami literackimi mam w głębokim poważaniu. Jak będę zabiegał o lokalny fanpejdż, zwołam konferencję prasową i wyślę ci zaproszenie.
Whoresbane - 2024-01-07, 14:02
:

Cerber108 - 2024-01-07, 14:31
:
Taka nie-Crayonowa. I to nieważne czy porównujemy z nowymi, czy ze starymi.
FKJZ - 2024-01-07, 15:08
:
Cerber108 napisał/a:
Taka nie-Crayonowa. I to nieważne czy porównujemy z nowymi, czy ze starymi.

Zgadzam się. Bardzo ładna.
Tomasz - 2024-01-07, 16:45
:
Cerber108 napisał/a:
Taka nie-Crayonowa. I to nieważne czy porównujemy z nowymi, czy ze starymi.

Ale zajebista.
Jachu - 2024-01-07, 18:03
:
Ładna.
ASX76 - 2024-01-07, 18:33
:
"For All Mankind" style. ;)
fdv - 2024-01-07, 20:42
:
ASX76 napisał/a:
"For All Mankind" style. ;)


Faktycznie, sam bym nie skojarzył, ale rzeczywiście bardzo podobne ;)
ASX76 - 2024-01-08, 12:04
:
Czas na kolejną dobrą wieść. Otóż jest szansa, iż Artefakty pociągną dłużej. ;)
"It's not goodbye". //muzyka
goldsun - 2024-01-08, 12:15
:
ASX76 napisał/a:
Czas na kolejną dobrą wieść. Otóż jest szansa, iż Artefakty pociągną dłużej. ;)
"It's not goodbye". //muzyka

Jeśli ze starych zramolałych książek, da się wyciągnąć jakieś kolejne takie jak "Biada Babilonowi" (z Wehikułów), którą właśnie kończę, to jestem za.
Jak widać - mogą być mniej znane, a lepsze niż te które pojawiły się w Polsce w latach 80tych.
Chociaż pewnie potencjał sprzedażowy będą przez to mieć słabszy ...
Rec - 2024-01-08, 12:19
:
ASX76 napisał/a:
Czas na kolejną dobrą wieść. Otóż jest szansa, iż Artefakty pociągną dłużej. ;)
"It's not goodbye". //muzyka


Skąd to masz?
ASX76 - 2024-01-08, 12:24
:
Rec napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Czas na kolejną dobrą wieść. Otóż jest szansa, iż Artefakty pociągną dłużej. ;)
"It's not goodbye". //muzyka


Skąd to masz?


Cytat z FB:
"Musimy na razie wyjść na bieżąco z dodrukami (to nastąpi w tym roku) i wydać około 60 nowości, co nastąpi pewnie do końca 1 kwartału 2025 (ogólnie mamy za dużo zakontraktowanych książek). Wtedy, bez takiego balastu, być może przemyślimy wiele kwestii, w tym wydanie Cyklu Barokowego i przedłużenia żywota Artefaktów.".
Rec - 2024-01-08, 12:25
:
Brzmi jak zapowiedź wydania Dhalgren :mrgreen:
Whoresbane - 2024-01-08, 12:26
:
Trzymam kciuki za wznowienie wszystkich Stephensonów
ASX76 - 2024-01-08, 12:32
:
Whoresbane napisał/a:
Trzymam kciuki za wznowienie wszystkich Stephensonów


i może słońce dla Słońc Wolfe'a zaświeci, że nie wspomnę o: McAuleyu, Bakkerze... . ;)
Ash - 2024-01-08, 13:15
:
Nie zapomnijcie o zbiorach opowiadań Reynoldsa //pisowcy
ASX76 - 2024-01-08, 13:24
:
Rec napisał/a:
Brzmi jak zapowiedź wydania Dhalgren :mrgreen:


Brzmi jak koncert życzeń i choć niekiedy marzenia się spełniają, to akurat tego nie widzę. ;)
ASX76 - 2024-01-08, 16:35
:
Na pytanie o dodruki UW padła odpowiedź:
"Do pewnych rzeczy już nie wrócimy. Duncan, Valente, VanderMeer, Harrison, Bishop, Noon, MacLeod, Priest, Tidhar na pewno nie."
Whoresbane - 2024-01-08, 16:38
:
Czyli na Dom Derwiszy nadal jest szansa. Mocno kibicuję
Cerber108 - 2024-01-08, 16:57
:
Cholera, Priesta nie będzie w UW, ale oby dał radę wrócić w Artefaktach.
Jachu - 2024-01-08, 21:15
:
MacLeoda szkoda :(
Młodzik - 2024-01-09, 13:52
:
Jachu napisał/a:
MacLeoda szkoda :(

MacLeod skończył się na "Wiekach Światła".
Jachu - 2024-01-09, 17:57
:
A nie na "Kill 'em All"?
Młodzik - 2024-01-09, 18:34
:
To chyba Metallica //mysli .
ASX76 - 2024-01-09, 18:59
:
Jachu napisał/a:
MacLeoda szkoda :(


Co miało wyjść, to wyszło.
Poza tym i tak wszystko masz. :-P
Jachu - 2024-01-09, 23:01
:
ASX76 napisał/a:
Jachu napisał/a:
MacLeoda szkoda :(


Co miało wyjść, to wyszło.
Poza tym i tak wszystko masz. :-P
Ale chcę wszystko. Jestem fanboyem.
AM - 2024-01-11, 16:26
:
Whoresbane napisał/a:
AM jest już styczeń. Jak wyglądają wyniki Sullivana i Esslemonta?


W nawiasie miesiące sprzedaży

NOC NOŻY (4) eb 179 książka 2210 - Ogrody księżyca to w takim samym czasie (4 miesięcy) 4384 tys sprzedanych egzemplarzy (tylko papier)
EPOKA MITU (10) eb 356 książka 4798

Minimum przyzwoitości to 3000 w ciągu 6-8 miesięcy (po sprzedaniu takiego nakładu+/-10% zwracają się koszty wydania; na przykład "Rozmowy pokojowe" po 8 miesiącach to sprzedaż wersji papierowej na poziomie 1187 egzemplarzy). Jest ok, ale trzeba mieć w pamięci, że każdy kolejny tom serii będzie sprzedawał się słabiej. Przy 5-6 te spadki będą na poziomie 30, 40, 50, może 60%, więc, żeby seria miała rację bytu i była niezagrożona, a także nie wychodziła tylko na zero, pierwsze tomy muszą doczłapać do poziomu 8 tys lub więcej egzemplarzy.
Ash - 2024-01-11, 16:34
:
Ale Noc i Powrót to właściwie wznowienia, zaraz wlecą nowości. Książki nie są ze sobą powiązane fabularnie. Nie ma to jakiegoś znaczenia?
AM - 2024-01-11, 16:53
:
Ash napisał/a:
Ale Noc i Powrót to właściwie wznowienia, zaraz wlecą nowości. Książki nie są ze sobą powiązane fabularnie. Nie ma to jakiegoś znaczenia?


Żadna praktyka wydawnicza na to nie wskazuje. Bóg nie jest chętny i Kuźnia ciemności za każdym razem słabiej niż ostatni tom Malazańskiej. Podobnie z innymi autorami.
Whoresbane - 2024-01-11, 16:58
:
Sullivan wygląda obiecująco i optymistycznie można patrzeć na wznowienie Odkryć Riyrii. Tego samego niestety nie można powiedzieć o Path of Ascendancy bo gorzej choć nie tak źle
AM - 2024-01-11, 18:18
:
Whoresbane napisał/a:
Sullivan wygląda obiecująco i optymistycznie można patrzeć na wznowienie Odkryć Riyrii. Tego samego niestety nie można powiedzieć o Path of Ascendancy bo gorzej choć nie tak źle


Akurat takich wniosków nie można wyciągnąć. W pierwszym przypadku to sprzedaż po 10 miesiącach, a drugim tylko 4. Będziemy dalej obserwować.
Whoresbane - 2024-01-11, 18:30
:
Wyszedłem na super analityka :mrgreen: Trzymam kciuki za wydanie obu serii
Ash - 2024-01-11, 20:00
:
Najważniejsze, że chciałeś dobrze :mrgreen:

Wczoraj przeczytałem Sieroty Helisy z tego zbioru opowiadań Simmonsa. Przykro mi się zrobiło, że więcej takiej sf jak Hyperiony czy Olion/Olimp się u nas nie wydaje. Tylko jakieś young adulty, barwione brzegi i takie tam :(
AM - 2024-01-11, 21:10
:
Ash napisał/a:
Najważniejsze, że chciałeś dobrze :mrgreen:

Wczoraj przeczytałem Sieroty Helisy z tego zbioru opowiadań Simmonsa. Przykro mi się zrobiło, że więcej takiej sf jak Hyperiony czy Olion/Olimp się u nas nie wydaje. Tylko jakieś young adulty, barwione brzegi i takie tam :(


Zostały wydane prawie wszystkie, które jakoś się sprzedają lub są istotne dla gatunku. Pozostały takie, które nie rokują sprzedażowo lub nie są tak ważne dla poletka sf.
Sędzia - 2024-01-11, 21:24
:
to w sumie dość smutne
Mamerkus - 2024-01-11, 22:07
:
A jak się sprzedaje Stephen Graham Jones, jest szansa na coś jeszcze od tego pisarza?
Caryarel - 2024-01-12, 08:44
:
Są jakiekolwiek szanse wznowienia Cyklu barokowego ?
Fidel-F2 - 2024-01-12, 08:52
:
https://allegrolokalnie.pl/oferta/neal-stephenson-cykl-barokowy-tom-13
Cerber108 - 2024-01-12, 09:50
:
Fidel-F2 napisał/a:
https://allegrolokalnie.pl/oferta/neal-stephenson-cykl-barokowy-tom-13

Na FB wspomnieli, że jak już ogarną wszystkie aktualne dodruki i inne sprawy bieżące, to nie wykluczają.
ASX76 - 2024-01-12, 10:42
:
Cerber108 napisał/a:
Fidel-F2 napisał/a:
https://allegrolokalnie.pl/oferta/neal-stephenson-cykl-barokowy-tom-13

Na FB wspomnieli, że jak już ogarną wszystkie aktualne dodruki i inne sprawy bieżące, to nie wykluczają.


Może i tedy powrócimy do tematu autorów skreślonych. ;)
Np. brak dalszego ciągu "Ksiąg krwi" jest niczym cierń w duszy. ;)
Ash - 2024-01-12, 11:13
:
Zaczyna się :mrgreen:
Whoresbane - 2024-01-12, 11:18
:
Na asixa zawsze można liczyć. Gdy tylko ktoś o coś zapyta czy poprosi to ten zaraz przyleci ze swoim spamem by obrzydzić wszystkim pytanie, proszenie i odpowiadanie
Typical_troll - 2024-01-12, 11:28
:
Asiks sam jest trochę jak cierń w du...szy, ale kilka razy przyłapałem się już na tym, że się z nim zgadzam. :oops:
AM - 2024-01-12, 11:32
:
ASX76 napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
Fidel-F2 napisał/a:
https://allegrolokalnie.pl/oferta/neal-stephenson-cykl-barokowy-tom-13

Na FB wspomnieli, że jak już ogarną wszystkie aktualne dodruki i inne sprawy bieżące, to nie wykluczają.


Może i tedy powrócimy do tematu autorów skreślonych. ;)
Np. brak dalszego ciągu "Ksiąg krwi" jest niczym cierń w duszy. ;)


Nie będzie powrotu do skreślonych autorów, co więcej to nie koniec "skreśleń". Sytuacja z Cyklem Barokowym i Artefaktami jest bardzo hipotetyczna, raczej na nie, niż na tak, ale zawsze to lepsze od definitywnej rezygnacji. Zobaczymy jak to się potoczy. W przypadku Artefaktów, jednak, nawet jeśli zdecydujemy się na trwanie serii, będzie to raczej sytuacja od przypadku do przypadku, a nie regularna produkcja tytułów.

Tłumaczymy kolejnego Jonesa.
ASX76 - 2024-01-12, 11:38
:
AM napisał/a:

W przypadku Artefaktów, jednak, nawet jeśli zdecydujemy się na trwanie serii, będzie to raczej sytuacja od przypadku do przypadku, a nie regularna produkcja tytułów.

Tłumaczymy kolejnego Jonesa.


1. "Lepszy rydz, niż nic". :-)

2. Liczę na całość "The Indian Lake Trilogy". ;)
Typical_troll - 2024-01-12, 11:40
:
AM napisał/a:
Nie będzie powrotu do skreślonych autorów, co więcej to nie koniec "skreśleń". Sytuacja z Cyklem Barokowym i Artefaktami jest bardzo hipotetyczna, raczej na nie, niż na tak, ale zawsze to lepsze od definitywnej rezygnacji. Zobaczymy jak to się potoczy. W przypadku Artefaktów, jednak, nawet jeśli zdecydujemy się na trwanie serii, będzie to raczej sytuacja od przypadku do przypadku, a nie regularna produkcja tytułów.

Tłumaczymy kolejnego Jonesa.

Czyli Artefakty ukazywałyby się w "trybie UW"? to miłe rozwiązanie w porównaniu z rezygnacją.
Tzn. Jonesa "Moje serce to piła łańcuchowa"? To pierwszy tom trylogii... :badgrin:
AM - 2024-01-12, 12:02
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Nie będzie powrotu do skreślonych autorów, co więcej to nie koniec "skreśleń". Sytuacja z Cyklem Barokowym i Artefaktami jest bardzo hipotetyczna, raczej na nie, niż na tak, ale zawsze to lepsze od definitywnej rezygnacji. Zobaczymy jak to się potoczy. W przypadku Artefaktów, jednak, nawet jeśli zdecydujemy się na trwanie serii, będzie to raczej sytuacja od przypadku do przypadku, a nie regularna produkcja tytułów.

Tłumaczymy kolejnego Jonesa.

Czyli Artefakty ukazywałyby się w "trybie UW"? to miłe rozwiązanie w porównaniu z rezygnacją.
Tzn. Jonesa "Moje serce to piła łańcuchowa"? To pierwszy tom trylogii... :badgrin:


Nie. UW jest w innej sytuacji. Jeśli w 2024 ukaże się 8 książek, które przypadną mi do gustu (wątpliwe) to je wydamy, jeśli 1, nie będziemy szukać nic na siłę, żeby było więcej. Zbiór tytułów do Artefaktów jest zamknięty. On się kiedyś wyczerpie. Jest co prawda 5-6 autorów, których mógłbym bez bólu jeszcze zaprezentować w serii i pokazać więcej książek pisarzy już wydanych, ale to źródełko kiedyś wyschnie.

Tak, I zamierzamy wydać całą trylogię.
Typical_troll - 2024-01-12, 12:12
:
AM napisał/a:
Nie. UW jest w innej sytuacji. Jeśli w 2024 ukaże się 8 książek, które przypadną mi do gustu (wątpliwe) to je wydamy, jeśli 1, nie będziemy szukać nic na siłę, żeby było więcej. Zbiór tytułów do Artefaktów jest zamknięty. On się kiedyś wyczerpie. Jest co prawda 5-6 autorów, których mógłbym bez bólu jeszcze zaprezentować w serii i pokazać więcej książek pisarzy już wydanych, ale to źródełko kiedyś wyschnie.

Tak, I zamierzamy wydać całą trylogię.


Ach, teraz załapałem. Dziękuję.
I b. cieszę się z Jonesa, bo jego styl zdecydowanie przypadł do gustu.
ASX76 - 2024-01-12, 12:33
:
AM napisał/a:

Jest co prawda 5-6 autorów, których mógłbym bez bólu jeszcze zaprezentować w serii i pokazać więcej książek pisarzy już wydanych, ale to źródełko kiedyś wyschnie.

Tak, I zamierzamy wydać całą trylogię.


1. Zatem składam petycję o czerpanie ze źródełka aż do ostatniej kropli. ;)
Oczywiście nazwiska 5-6 autorów otacza nimb tajemnicy? ;)

2. Super! :-)
Fidel-F2 - 2024-01-12, 12:56
:
Whoresbane napisał/a:
zaraz przyleci ze swoim spamem
a w czym asiksowy spam gorszy od Twojego?
AM - 2024-01-12, 13:15
:
Wstępne przymiarki na maj-czerwiec. Coś zawsze może wylecieć, ale na pewno nic innego nie pojawi się w tym okresie.

Tym razem bez UW, hororu i Artefaktów, ale bez obaw... w drugim półroczu ich nie zabraknie.

Christopher Buehlman THE DAUGHTERS' WAR
Christopher Paolini Murtagh
Martha Wells Efekt Sieci
Michael J. Sullivan Epoka śmierci
Seanan McGuire Come Tumbling Down/ Across the Green Grass Fields
Jen Williams The Ninth Rain
Brandon Sanderson Biały piasek Omnibus
Tui T. Sutherland Smoczy mrok
Richard Swan The Trials of Empire
Pierce Morgan Złoty syn
Whoresbane - 2024-01-12, 13:42
:
6 książek dla mnie. Cieszy Buehlman i Sullivan
Ash - 2024-01-12, 13:54
:
Patrzę na ten Biały Piasek Omnibus... 200zł wystarczy? :roll:
Cerber108 - 2024-01-12, 13:56
:
Jak to zawsze bywa w przypadku kobył, ciekawi mnie niezmiernie cena Białego piasku (choć się nie skuszę, bo posiadam pojedyncze tomiki).
Z mojej strony też 6 pozycji.
Sędzia - 2024-01-12, 14:23
:
AM napisał/a:

Pierce Morgan Złoty syn


nic mi w googlu nie wychodzi, co to jest?

edit: już widzę że Pierce Brown
Shadowmage - 2024-01-12, 14:24
:
To już u nas kiedyś wychodziło
https://katedra.nast.pl/seria/2399/
Typical_troll - 2024-01-12, 15:08
:
AM napisał/a:
Wstępne przymiarki na maj-czerwiec. Coś zawsze może wylecieć, ale na pewno nic innego nie pojawi się w tym okresie.


Czyli w porównaniu z poprzednimi szkicami potancjalnych planów przesunięciu ulegają: Vernor Vinge, Lee Hoon Ya, Leigh Bardugo, Chris Beckett.

Zaginął też Hiron Ennes i chyba były jakieś przymiarki do Dashnera w I półroczu.

Lista chyba nie obejmuje też wznowień (Paolini pewnie będzie), bo miała być jeszcze Jacqueline Carey

AM napisał/a:
Brandon Sanderson Biały piasek Omnibus

Taki sam format jak poprzednio czy większy? Twarda okładka z obwolutą?
Kusiłoby mnie, żeby wymienić na cegłę //kas
AM - 2024-01-13, 00:38
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Wstępne przymiarki na maj-czerwiec. Coś zawsze może wylecieć, ale na pewno nic innego nie pojawi się w tym okresie.


Czyli w porównaniu z poprzednimi szkicami potancjalnych planów przesunięciu ulegają: Vernor Vinge, Lee Hoon Ya, Leigh Bardugo, Chris Beckett.

Zaginął też Hiron Ennes i chyba były jakieś przymiarki do Dashnera w I półroczu.

Lista chyba nie obejmuje też wznowień (Paolini pewnie będzie), bo miała być jeszcze Jacqueline Carey

AM napisał/a:
Brandon Sanderson Biały piasek Omnibus

Taki sam format jak poprzednio czy większy? Twarda okładka z obwolutą?
Kusiłoby mnie, żeby wymienić na cegłę //kas


Czekam na kalkulację Sandersona.

Nie ma sensu porównywać poszczególnych wersji. To dla mnie brudnopis. Bardzo wartościowy, bo zmusza do planowania :) .
Typical_troll - 2024-01-13, 11:59
:
Gdyby nie stwierdzenie domykające pulę tytułów na pierwsze półrocze 2024
AM napisał/a:
Wstępne przymiarki na maj-czerwiec. Coś zawsze może wylecieć, ale na pewno nic innego nie pojawi się w tym okresie.

może bym nie porównywał. A tak, to dobra okazja do uzyskania dodatkowych informacji... :mrgreen:
Whoresbane - 2024-01-15, 13:16
:
AM promocja lutowa w ten weekend?
Trojan - 2024-01-15, 18:10
:
szybko przyszło
Strange i Norrel - pięknie wydane.
NO i wszystkie trzy mają sznureczki :)
Whoresbane - 2024-01-15, 18:13
:
Myślałem, że dostałeś już styczniową paczkę a tu Norrell z 30 listopada :mrgreen:
Trojan - 2024-01-15, 19:50
:
ale to jest paczka ze stycznia.
musieli dotrudnić kogoś od paczek :)
Whoresbane - 2024-01-15, 20:05
:
Co zamawiałeś ze styczniowych premier?
Trojan - 2024-01-15, 21:29
:
nie wiem...
staram się zamawiać to co chcę, a nie to co jest w promce.
Kiedyś twoim sposobem dorobiłem się nastu częsci Nortonki, Xanthu czy innego szajsu.
AM - 2024-01-16, 13:17
:
Trojan napisał/a:
ale to jest paczka ze stycznia.
musieli dotrudnić kogoś od paczek :)


To cisza przed burzą. Większość zamówień z ostatniej promocji zawiera Weeksy, których jeszcze nie ma, wiec spokojnie możemy wysyłać inne rzeczy.

Whoresbane napisał/a:
AM promocja lutowa w ten weekend?


W pierwszym tygodniu lutego. Musimy wysłać coś z ostatniej promocji zanim wystartujemy z nową.
toto - 2024-01-21, 19:26
:
Ślepowodzenie będzie znowu dostępne w ebooku czy już rezygnujecie z praw?
AM - 2024-01-21, 20:48
:
toto napisał/a:
Ślepowodzenie będzie znowu dostępne w ebooku czy już rezygnujecie z praw?


To przeoczenie. Wygasły nam prawa i po ich odnowieniu ponownie nie udostępniliśmy tekstu.
Odpryskowy - 2024-01-22, 01:20
:
Do pytających o Biały Piasek: omnibus to nie tylko zbiorcze wydanie, ale ma dodane do fabuły 38 stron (na początku). I na końcu 14 stron, w ramach Ars Arcanum, ale to już interesujące dla nerdów jak ja.

Oprócz tego nowa mapa i jakieś poprawki w tekście i rysunkach, ale konkretów nie znam.
Whoresbane - 2024-01-22, 08:03
:
Czyli trzeba wymienić, kurde
Typical_troll - 2024-01-22, 10:21
:
Whoresbane napisał/a:
Czyli trzeba wymienić, kurde

Potem będziesz mógł dokupić wersję powieściową, którą BS planuje na 2025 :badgrin:
goldsun - 2024-01-22, 10:27
:
Nie lepiej poczekać na wersję reżyserską?
Whoresbane - 2024-01-22, 12:34
:
Kurde to ile tych wersji?! :shock:
ASX76 - 2024-01-22, 12:52
:
Jeszcze: jubileuszowa, rozszerzona i ostateczna. ;)

Gdybym był fanem, brałbym się za każdą. :-P
Cerber108 - 2024-01-22, 13:25
:
Ja mówię pass, no chyba że się trafi promka podobna do tej, w której komiks Metro za 25 kupiłem. Powieściową wersję może łyknę.
Trojan - 2024-01-22, 16:54
:
kurcze no.
Kres to wyprzedzał czasy kiedy jeszcze nie było czasów.
balduranpl - 2024-01-24, 17:33
:
Witam, czy wiadomo coś o ewentualnym dodruku Szczypty Nienawiści Joe Abercrombiego?
Jest to 1 tom trylogii, którego już nie można nigdzie kupić, a widzę że tom 2 (Kłopotliwy Pokój) ma zaplanowany dodruk (po 30.04.2024).
Czy tom 1 nie powinien być dodrukowany najpierw? Raczej nikt nie będzie zaczynał trylogii od drugiej książki ;)
Whoresbane - 2024-01-24, 17:47
:
Dodruk drugiego tomu mógł zostać zaplanowany nim brakło pierwszego, stąd zgrzyt z kolejnością. Sam dodruk na pewno będzie ale Abercrombie ma niski priorytet a pierwszeństwo mają bardziej chodliwe książki
Ash - 2024-01-24, 20:10
:
A na fb widzę, że ma być dodruk ( :shock: ) Epoki Mieczy? Czyli sprzedaje się dobrze Sullivan? To fajnie w sumie.
Whoresbane - 2024-01-24, 21:19
:
Epoka Mitu też już miała jeden dodruk. Dla mnie bomba, że Sullivan się sprzedaje bo marzę o wszystkich jego powieściach ze świata w magowym wydaniu
AM - 2024-01-24, 21:38
:
Whoresbane napisał/a:
Dodruk drugiego tomu mógł zostać zaplanowany nim brakło pierwszego, stąd zgrzyt z kolejnością. Sam dodruk na pewno będzie ale Abercrombie ma niski priorytet a pierwszeństwo mają bardziej chodliwe książki


Dokładnie tak było. Plany jednak już się zmieniły. Dodrukujemy oba do połowy marca, żeby mieć je z głowy.

Whoresbane napisał/a:
Epoka Mitu też już miała jeden dodruk. Dla mnie bomba, że Sullivan się sprzedaje bo marzę o wszystkich jego powieściach ze świata w magowym wydaniu


Robimy już drugi :) .

Kupujemy Odkrycia. Jeśli spodobają mi się przekłady, wydamy całość jednocześnie w 4 kwartale 2024. Niezależnie od tego w tym roku wydajemy Legendy do końca i coś jeszcze. Albo Nolyna albo Drumindora.

Dostaliśmy już Devils Abercrombie'ego. Liczyłem na to, że będzie to coś mniejszego, ale nawet w oryginale jest większe od od polskiej wersji Mądrości tłumu.
Romulus - 2024-01-24, 22:21
:
AM napisał/a:


Dostaliśmy już Devils Abercrombie'ego. Liczyłem na to, że będzie to coś mniejszego, ale nawet w oryginale jest większe od od polskiej wersji Mądrości tłumu.

Kwiczę ze szczęścia. Może uda mi się nie przeczytać w cztery dni. :-P
Typical_troll - 2024-01-24, 22:27
:
AM napisał/a:
Kupujemy Odkrycia. Jeśli spodobają mi się przekłady, wydamy całość jednocześnie w 4 kwartale 2024. Niezależnie od tego w tym roku wydajemy Legendy do końca i coś jeszcze. Albo Nolyna albo Drumindora.

Dostaliśmy już Devils Abercrombie'ego. Liczyłem na to, że będzie to coś mniejszego, ale nawet w oryginale jest większe od od polskiej wersji Mądrości tłumu.

Świetna wiadomość o JA.

Sześć powieści z Odkryć wyjdzie równocześnie? O kurde... Czyli klamka zapadła i wydacie całość dostępnego Sullivana. Fajnie. Mogę sprzedać te maluchy od Prószyńskiego...
Cerber108 - 2024-01-24, 22:29
:
Same zacne wiadomości. Całe Odkrycia za jednym zamachem to dopiero coś.
Whoresbane - 2024-01-24, 22:48
:
AM napisał/a:
Kupujemy Odkrycia



:uaaa: :uaaa: :uaaa:

Ciągłe trzymanie kciuków za sprzedaż Sullivana podziałała! Wspaniała wiadomość!

Z tego co pamiętam to mówiłeś, że w tym roku skończycie całe Legendy i wydacie całą trylogię Powstanie i Upadek a tu tylko pierwszy tom brany pod uwagę. Jeśli jednak jego opóźnienie wynika z całych Odkryć no i piątka Kronik to nie mam na co narzekać tylko skakać ze szczęścia. 2024 rokiem Sullivana!

Teraz tylko trzeba mocno kibicować sprzedaży Esslemonta by Path of Ascendancy się ukazało
AM - 2024-01-24, 23:04
:
Whoresbane napisał/a:

Z tego co pamiętam to mówiłeś, że w tym roku skończycie całe Legendy i wydacie całą trylogię Powstanie i Upadek a tu tylko pierwszy tom brany pod uwagę. Jeśli jednak jego opóźnienie wynika z całych Odkryć no i piątka Kronik to nie mam na co narzekać tylko skakać ze szczęścia. 2024 rokiem Sullivana!


To jakieś nieporozumienie, musiałem się wypowiedzieć nieprecyzyjnie. Od początku planowałem tylko Nolyna. 1 książkę kwartalnie w tym roku. To dobre i wystarczające tempo.

Przy okazji zmiany w marcu. Sutherland i Roanhorse spadają na pierwszą połowę kwietnia. W ich miejsce wchodzą Esslemont i Wells. Tak po prostu ułożyły się prace redaktorskie i korektorskie.

Pierce Brown - "Czerwony świt"
Michael J. Sullivan - "Epoka legend"
Ian C. Esslemont - "Kamienny Wojownik"
Ray Nayler - "Góra pod morzem" (Uczta Wyobraźni)
Martha Wells - "Protokół buntu. Strategia wyjścia"
Cerber108 - 2024-01-24, 23:07
:
Nieźle. Najprawdopodobniej bierę wszystko, tylko nad tym Brownem muszę się solidnie zastanowić.
Whoresbane - 2024-01-24, 23:14
:
No to marzec cały do wzięcia. Dawaj więcej tych dobrych wiadomości :mrgreen:
Trojan - 2024-01-25, 00:10
:
AM napisał/a:


Dostaliśmy już Devils Abercrombie'ego. Liczyłem na to, że będzie to coś mniejszego, ale nawet w oryginale jest większe od od polskiej wersji Mądrości tłumu.


coś wincej powiesz ?
bo w końcu coś ciekawego :)
AM - 2024-01-25, 00:15
:
Trojan napisał/a:
AM napisał/a:


Dostaliśmy już Devils Abercrombie'ego. Liczyłem na to, że będzie to coś mniejszego, ale nawet w oryginale jest większe od od polskiej wersji Mądrości tłumu.


coś wincej powiesz ?
bo w końcu coś ciekawego :)


Nie zdradzę nic, poza nowym blurbem :) . Może dodam tylko, że cieszę się, że to zupełnie nowy projekt.

The Devils is the first book in a new trilogy. Reimagining a medieval Europe in which the great classical cities never fell, Joe Abercrombie has created a world in which magic is as powerful and deadly as politics – especially when rival powers are vying to choose the new empress of Troy.

Enter The Devils, handpicked individuals with unique talents, bound to carry out near impossible missions – like escorting Alex, a former beggar turned imperial-hopeful, across Europe to take her throne, as her cousins train all their efforts on stopping her.

A rip-roaring adventure from the beginning, with heists, sea-battles and narrow escapes galore, The Devils is an adventure to relish from an author at the top of his game.
Whoresbane - 2024-01-25, 00:42
:
No i namówił. Samymi dobrymi wiadomościami dziś sypiesz
AM - 2024-01-25, 00:56
:
Whoresbane napisał/a:
No i namówił. Samymi dobrymi wiadomościami dziś sypiesz


cdn.
Rec - 2024-01-25, 01:24
:
Coś nowego do UW albo Artefaktów wpadło na listę? :-)
Toudi - 2024-01-25, 07:58
:
Panie Andrzeju,

Czy odkrycia planujecie wydać w 3 czy 6 tomach? Czy jest szansa na okładki od Pana Dominika? Te które obecnie robi do Legend, wymiatają :)
Fidel-F2 - 2024-01-25, 09:06
:
Wreszcie będzie co kupić od Maga poza UW.
fdv - 2024-01-25, 09:25
:
The Devils - przeczytałem blurba i mi się spodobał, teraz się zastanawiam czy sam blurb dobry (a przecież nie może być dobry bo nigdy nie są) czy po prostu tak bardzo chcę nowego Abercrombiego że nieważne co tam wypisali tylko cieszę się na zapowiedź.
balduranpl - 2024-01-25, 09:28
:
AM napisał/a:
Dokładnie tak było. Plany jednak już się zmieniły. Dodrukujemy oba do połowy marca, żeby mieć je z głowy.


Bardzo się cieszę z tego faktu :)

AM napisał/a:
Dostaliśmy już Devils Abercrombie'ego. Liczyłem na to, że będzie to coś mniejszego, ale nawet w oryginale jest większe od od polskiej wersji Mądrości tłumu.


I z tego również :)
Cintryjka - 2024-01-25, 10:46
:
O kurczę, bardzo się cieszę, że Abercrombie wyszedł ze świata Pierwszego prawa. Tak bardzo, że może nawet po angielsku przeczytam.
AM - 2024-01-25, 13:53
:
Cintryjka napisał/a:
O kurczę, bardzo się cieszę, że Abercrombie wyszedł ze świata Pierwszego prawa. Tak bardzo, że może nawet po angielsku przeczytam.


Mam nadzieję, że nie będzie takiej potrzeby :) . Wydamy jednocześnie. W przekładzie Wojtka Szypuły.
Trojan - 2024-01-25, 18:42
:
AM napisał/a:
Trojan napisał/a:
AM napisał/a:


Dostaliśmy już Devils Abercrombie'ego. Liczyłem na to, że będzie to coś mniejszego, ale nawet w oryginale jest większe od od polskiej wersji Mądrości tłumu.


coś wincej powiesz ?
bo w końcu coś ciekawego :)


Nie zdradzę nic, poza nowym blurbem :) . Może dodam tylko, że cieszę się, że to zupełnie nowy projekt.

The Devils is the first book in a new trilogy. Reimagining a medieval Europe in which the great classical cities never fell, Joe Abercrombie has created a world in which magic is as powerful and deadly as politics – especially when rival powers are vying to choose the new empress of Troy.

Enter The Devils, handpicked individuals with unique talents, bound to carry out near impossible missions – like escorting Alex, a former beggar turned imperial-hopeful, across Europe to take her throne, as her cousins train all their efforts on stopping her.

A rip-roaring adventure from the beginning, with heists, sea-battles and narrow escapes galore, The Devils is an adventure to relish from an author at the top of his game.


chlip.
wzruszyłem siem....

już sam blurba czyta się...
powiem zupelnie szczerze że jak tylko dowiedziałem się że Joe wyda cykl Devils to bałem się nieco że zakręci w kierunku horroru.... bo pisał że potrzebuje odmiany, odskoku. Na szczęście nie za daleko.

@Cintryjka - już raz wyszedł z szafy wydając pół sześcioksięgu.


ps. kurde no, jaram się jak Rzym Nerona
Cintryjka - 2024-01-25, 19:04
:
AM napisał/a:
Cintryjka napisał/a:
O kurczę, bardzo się cieszę, że Abercrombie wyszedł ze świata Pierwszego prawa. Tak bardzo, że może nawet po angielsku przeczytam.


Mam nadzieję, że nie będzie takiej potrzeby :) . Wydamy jednocześnie. W przekładzie Wojtka Szypuły.


Jeden z moich ulubionych tłumaczy:) No to teraz tylko liczę dni.
ASX76 - 2024-01-25, 19:16
:
Rec napisał/a:
Coś nowego do UW albo Artefaktów wpadło na listę? :-)


Lepiej się módlmy, aby nic nie wypadło. ;)
AM - 2024-01-26, 16:53
:
Whoresbane napisał/a:
No i namówił. Samymi dobrymi wiadomościami dziś sypiesz


Możesz swoje podwójnie złamane serce wsadzić w temblak :P .
Whoresbane - 2024-01-26, 17:37
:
AM napisał/a:
Whoresbane napisał/a:
No i namówił. Samymi dobrymi wiadomościami dziś sypiesz


Możesz swoje podwójnie złamane serce wsadzić w temblak :P .


Ken Liu w Magu?! :shock:
Typical_troll - 2024-01-28, 14:08
:
Whoresbane napisał/a:
Ken Liu w Magu?! :shock:

Chciałbyś. I może jeszcze Ted Chiang i Hao Jingfang.
Whoresbane - 2024-01-28, 15:05
:
Pewnie, że bym chciał. Jedyny raz użyłem zwrotu "podwójnie złamane serce" gdy AM powiedział, że SQN nie wyda Liu a MAG odmówił agentce autora. Stąd prosty wniosek - Ken Liu w MAGu
Trojan - 2024-01-28, 15:21
:
ale Ken Liu nieszczególnie się popisał w tej trylogii co wydano /SQN
a jak nie zażarało no to chyba wszystko jasne

jest ogólnie za słaby - i na YA i na normala a jest facetem więc fantasy fur frau też nie jego bajka.
Jachu - 2024-01-28, 16:52
:
Jego fantasy faktycznie dość przeciętna, ale pojedyncze opowiadania czytane w NF wspominam całkiem miło. Zbiór tych opowiadań chętnie bym przytulił.
AM - 2024-01-28, 17:20
:
Mam wrażenie, że porównujecie książki Liu do fantasy, którego nigdy nie było, bo albo utknęliście ze swoimi sympatiami w czasach, gdy byliście młodsi i mniej wymagający albo zmieniliście się tak, że gatunek nie jest już dla was. Patrząc obiektywnie, Liu nie jest przeciętny w porównaniu do Brooksa, Cooka, Goodkinda, Jordana, Norton, Donaldsona, Howarda, Wagnera, Feista, Eddingsa, Williamsa czy wielu innych. A przecież to gwiazdy i tuzy fantasy właśnie.
Romulus - 2024-01-28, 17:30
:
Jeśli chodzi o Liu to wolę Lee. Fondę Lee. :)
AM - 2024-01-28, 17:40
:
Romulus napisał/a:
Jeśli chodzi o Liu to wolę Lee. Fondę Lee. :)


Też wolę. Tylko że wolę ją bardziej nie tylko od Liu, ale prawie wszystkiego co pojawiło się na polu fantasy w ciągu ostatnich 50 lat. Mam nadzieję, że to jeszcze nie jej ostatnie słowo.
ASX76 - 2024-01-28, 17:50
:
Jeśli chodzi o fantasy, to wolę Donaldsona. Stephena Donaldsona. :-P
Fondy Lee jeszcze nie zaliczyłem. ;)
AM - 2024-01-28, 18:06
:
ASX76 napisał/a:
Jeśli chodzi o fantasy, to wolę Donaldsona. Stephena Donaldsona. :-P
Fondy Lee jeszcze nie zaliczyłem. ;)


Naprawdę nie zmieniło ci się przez ostatnich kilkanaście lat?
ASX76 - 2024-01-28, 18:36
:
AM napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Jeśli chodzi o fantasy, to wolę Donaldsona. Stephena Donaldsona. :-P
Fondy Lee jeszcze nie zaliczyłem. ;)


Naprawdę nie zmieniło ci się przez ostatnich kilkanaście lat?


Obawiam się, że to zadurzenie do grobowej deski. ;)
Jachu - 2024-01-28, 20:11
:
Fantasy w ogóle czytam mało, a ideałem był cykl "Pamięć, Smutek i Cierń" Williamsa... ale dawno nie czytałem, a cały czas oceniam cykl z sentymentem ;)
Typical_troll - 2024-01-28, 21:02
:
Whoresbane napisał/a:
Pewnie, że bym chciał. Jedyny raz użyłem zwrotu "podwójnie złamane serce" gdy AM powiedział, że SQN nie wyda Liu a MAG odmówił agentce autora. Stąd prosty wniosek - Ken Liu w MAGu

Nie mam nic przeciwko, ale trudno mi uwierzyć, że AM zdecyduje się na cztery tomy czegoś, co już się nie udało. Aliu chyba nic więcej nie wydał poza opowiadaniami.

Williamsa też już chyba nikt nie chce, skoro Rebis porzucił kontynuację. Trochę mi szkoda, bo doczytałebym pewnie do końca.

A z Donaldsona pamiętam głównie potwornie męczącego bohatera-pierdołę. Strata czasu.
xan4 - 2024-01-28, 21:28
:
Muszę przyznać, że zestaw Fondy Lee (trylogia plus opowiadania), to jedno z lepszych rzeczy, powiedzmy z szeroko rozumianej fantasy, które przeczytałem ostatnio z przyjemnością i na dodatek z dużą ochotą na następne tomy.
Fakt, że według mnie, to takie trochę na wyrost fantasy, powiedzmy, że mocno z pogranicza.

No i przypominało mi trochę mojego ukochanego, nieodżałowanego K.J.Parkera, to naprawdę bardzo duża pochwała, ale myślę, że Fonda Lee tego nie potrzebuje, obroni się sama.
ASX76 - 2024-01-28, 21:36
:
Jachu napisał/a:
Fantasy w ogóle czytam mało, a ideałem był cykl "Pamięć, Smutek i Cierń" Williamsa... ale dawno nie czytałem, a cały czas oceniam cykl z sentymentem ;)


Może czas wrócić i tym samym pogrzebać sentyment raz na zawsze? ;)



Zgodnie z oczekiwaniami Sullivan wykorzystał ostatnią szansę i się przyjął. ;)

Najbardziej raduje nowy Abercrombie. :d
xan4 - 2024-01-28, 22:16
:
ASX, ale pisząc o sentymencie piszesz o Donaldsonie?
ASX76 - 2024-01-28, 22:29
:
xan4 napisał/a:
ASX, ale pisząc o sentymencie piszesz o Donaldsonie?


Mam na tyle dobrą pamięć, że to nie ta kwestia.
Sentyment mam do "Wyspy skarbów" Stevensona czy "Conana" R.E. Howarda.
Jachu - 2024-01-28, 23:18
:
ASX76 napisał/a:
Może czas wrócić i tym samym pogrzebać sentyment raz na zawsze? ;)
Nie sądzę. To dobre czytadło i bardzo ważna dla mnie książka. No i mam autograf i zdjęcie z autorem 8)
ASX76 - 2024-01-28, 23:55
:
Jachu napisał/a:
[No i mam autograf i zdjęcie z autorem 8)


To jest argument nie do podważenia. //orc
Romulus - 2024-01-29, 10:02
:
xan4 napisał/a:
Muszę przyznać, że zestaw Fondy Lee (trylogia plus opowiadania), to jedno z lepszych rzeczy, powiedzmy z szeroko rozumianej fantasy, które przeczytałem ostatnio z przyjemnością i na dodatek z dużą ochotą na następne tomy.
Fakt, że według mnie, to takie trochę na wyrost fantasy, powiedzmy, że mocno z pogranicza.

No i przypominało mi trochę mojego ukochanego, nieodżałowanego K.J.Parkera, to naprawdę bardzo duża pochwała, ale myślę, że Fonda Lee tego nie potrzebuje, obroni się sama.

Tak. To taka fantasy naukowa, jeśli chodzi o "magiczność". :mrgreen: W 2023 r. w Polsce nie ukazało się nic równie dobrego. I myślę, że ciężko to będzie przebić w 2024 r.
Fidel-F2 - 2024-01-29, 10:49
:
Kuźwa, gady, namówiliście mnie.

A te Okruchy jadeitu. Szlifierz z Janloonu trzeba czytać na początku czy lepiej dobaić jak się już zna całość?
utrivv - 2024-01-29, 11:40
:
Też się czuję namówiony //mur
goldsun - 2024-01-29, 12:01
:
ja będę twardy - mam co czytać jak na razie ;-)
Cymrean - 2024-01-29, 12:49
:
Fidel-F2 napisał/a:
Kuźwa, gady, namówiliście mnie.

A te Okruchy jadeitu. Szlifierz z Janloonu trzeba czytać na początku czy lepiej dobaić jak się już zna całość?


Zdecydowanie po. Mimo że dzieją się przed trylogią to raczej dużo nie wyjaśniają z tego jak działa ten świat i lepiej działają w pełnym kontekście przyszłych wydarzeń niż jako wstęp.
Cerber108 - 2024-01-29, 14:16
:
Fidel-F2 napisał/a:
Kuźwa, gady, namówiliście mnie.

A te Okruchy jadeitu. Szlifierz z Janloonu trzeba czytać na początku czy lepiej dobaić jak się już zna całość?

Zdecydowanie na końcu.
Ash - 2024-01-29, 17:14
:
Jesteście okropni. Gadacie i gadacie, aż musiałem za punkty lojalnościowe odebrać ten zbiór opowiadań Fondy.

Tak w ogóle to przy ostatnim zamówieniu mam brak potwierdzenia mail ale status opłacone, wyślą mi paczkę, prawda? :mrgreen:
m_m - 2024-01-29, 17:25
:
Jasne... //mur
Whoresbane - 2024-01-29, 18:13
:
Patrzę na ten dramat z rozbawieniem bo mam wszystkie cztery książki, miałem czytać w tym roku i Wasze zachęty spowodowały tylko przyśpieszenie w kolejce do przeczytania z drugiej połowy roku na pierwszą :mrgreen:

AM Hopelandia będzie na czas czy opóźniona jak poprzednie UW?
Cintryjka - 2024-01-29, 19:57
:
Ja też byłam zadowolona z trylogii Lee. Opowiadania jeszcze przede mną.
Trojan - 2024-01-29, 22:24
:
eh, pękam niczym eros ze stomilu.
Ash - 2024-01-30, 10:17
:
Whoresbane napisał/a:
AM Hopelandia będzie na czas czy opóźniona jak poprzednie UW?


Wysłali mi właśnie paczuchę z Hopelandią.
Whoresbane - 2024-01-30, 11:00
:
O. To jest szansa przed weekendem. Dzięki
finegan - 2024-01-30, 13:09
:
Ash napisał/a:
Whoresbane napisał/a:
AM Hopelandia będzie na czas czy opóźniona jak poprzednie UW?


Wysłali mi właśnie paczuchę z Hopelandią.


Jaki numer zamówienia, jeśli to nie tajemnica?
Ash - 2024-01-30, 14:15
:
finegan napisał/a:
Ash napisał/a:
Whoresbane napisał/a:
AM Hopelandia będzie na czas czy opóźniona jak poprzednie UW?


Wysłali mi właśnie paczuchę z Hopelandią.


Jaki numer zamówienia, jeśli to nie tajemnica?


25922
Whoresbane - 2024-01-30, 14:18
:
Co do...? Mam mniejszy numer a jednak Tobie wysłano przede mną
Ash - 2024-01-30, 14:24
:
Przez pocztę brałem, może później inposty pójdą?
Typical_troll - 2024-01-30, 15:59
:
Whoresbane napisał/a:
Co do...? Mam mniejszy numer a jednak Tobie wysłano przede mną

25900 wysłali dzis rano 8)
Typical_troll - 2024-01-30, 16:13
:
I jeszcze skromne ilościowo //aniolek zapytanie do @AMa:

Czy na chwilę obecną wiadomo czy w MAGu ukażą się:

1. P. Djèlí Clark - The Dead Cat Tail Assassins - ponoć nowy świat a szkoda bo polubiłem poprzedni

2. Ian McDonald - The Wilding Z opisów trudno zgadnąć co to właściwie będzie, ale to dalej McDonald.

3. Neal Stephenson - Polostan - zapowiada się dobrze z opisów sądząc

I bardziej problematyczne przypadki:

4. Yoon Ha Lee - Moonstorm - ponoć YA, ale po Gambicie dziwnie mnie korci, żeby przeczytać dzieła wszystkie.

5. Mark Lawrence - The Library Trilogy
Nie wiem czy się tu nie powtarzam, ale pamiętam tylko, że Księga Lodu ma się ukazać więc ML nie podzielił losu choćby A. Ryana. Innych info nie pamiętam
Whoresbane - 2024-01-30, 16:55
:
Typical_troll napisał/a:
25900 wysłali dzis rano


Moje kilka numerów po Tobie i nadal nie wysłane :cry:
Jachu - 2024-01-30, 17:18
:
Whoresbane napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
25900 wysłali dzis rano


Moje kilka numerów po Tobie i nadal nie wysłane :cry:
A ja jeszcze nie zamówiłem i nie płaczę bez sensu.
Ash - 2024-01-30, 17:26
:
Whoresbane, a masz konto premium na stronie MAGa?
Trojan - 2024-01-30, 17:32
:
tak się złożyło
zamówienie z 30.12 nr 26451
zamówienie z 29.01 nr 26637

prawie 200 na mc
Ash - 2024-01-30, 17:42
:
Zależy od miesiąca

Zamówienie nr 25922 (18 grudnia 2023)
Zamówienie nr 25234 (22 października 2023)
Zamówienie nr 24861 (21 września 2023)
finegan - 2024-01-30, 18:52
:
Ash napisał/a:
finegan napisał/a:
Ash napisał/a:
Whoresbane napisał/a:
AM Hopelandia będzie na czas czy opóźniona jak poprzednie UW?


Wysłali mi właśnie paczuchę z Hopelandią.


Jaki numer zamówienia, jeśli to nie tajemnica?


25922


25904 ale do paczkomatu i na razie cisza.
jmpiszczek - 2024-01-31, 10:25
:
Wysyłają raczej wg kolejności księgowania wpłat a nie złożenia zamówień. I stąd "tasowanie" numerów w kolejności wysyłki
ancymon - 2024-01-31, 11:18
:
Panie Andrzeju, pytałem jakiś czas temu, ale jeden z użytkowników wepchnął się z "życzliwą" odpowiedzią i moje pytanie najwyraźniej przepadło w morzu postów, więc spróbuję powtórzyć:

- Czy Lanark dalej jest w planach wydawniczych? Coś w ogóle dzieje się z tym tytułem?
Lipaeug - 2024-01-31, 17:24
:
To ja się dołączę jeszcze ze swoim pytaniem: kiedy Hopelandia wyląduje w Legimi?
Trojan - 2024-01-31, 17:39
:
Lipaeug napisał/a:
To ja się dołączę jeszcze ze swoim pytaniem: kiedy Hopelandia wyląduje w Legimi?


jak przyjdą Szwedy
AM - 2024-02-01, 00:13
:
ancymon napisał/a:
Panie Andrzeju, pytałem jakiś czas temu, ale jeden z użytkowników wepchnął się z "życzliwą" odpowiedzią i moje pytanie najwyraźniej przepadło w morzu postów, więc spróbuję powtórzyć:

- Czy Lanark dalej jest w planach wydawniczych? Coś w ogóle dzieje się z tym tytułem?


Nie
Cerber108 - 2024-02-01, 11:35
:
Nowa promka będzie tylko na ksiązki z lutego czy lutowo-marcowe?
Whoresbane - 2024-02-01, 11:41
:

Typical_troll - 2024-02-01, 11:52
:
Podoba mi się. Fajny, mroczny minimalizm.
I chciałbym ponowić prośbę do AMa o info o książkach z poprzedniej strony forum :mrgreen:
Whoresbane - 2024-02-01, 12:25
:
Mi również się podoba, ciekawe jaka będzie druga okładka bo będą dwa wydania :mrgreen:
Shadowmage - 2024-02-01, 13:15
:
Whoresbane napisał/a:
Mi również się podoba, ciekawe jaka będzie druga okładka bo będą dwa wydania :mrgreen:
O ile zmiana szaty itp. mnie ni ziębi, ni grzeje, to z drugą okładką to przesada... Będzie paraliż decyzyjny którą wziąć //mur
Whoresbane - 2024-02-01, 13:18
:
No tą milszą dla oka wg własnego uznania. Proste :mrgreen:

Pięknie się czyta ten ból dupy i deklaracje, że porzucają zbieranie serii po 70 tomach bo okładka minimalnie ma zmieniony styl :badgrin:
goldsun - 2024-02-01, 13:19
:
Whoresbane napisał/a:
Pięknie się czyta ten ból dupy i deklaracja, że porzucają zbieranie serii po 70 tomach bo okładka minimalnie ma zmieniony styl :badgrin:

Odezwał się ten, który nie kupi książki jak nie ma twardej okładki ;-)
Ash - 2024-02-01, 13:20
:
Tyle dobrego, że UW nie ma numerków na grzbietach :mrgreen:
Shadowmage - 2024-02-01, 13:20
:
Whoresbane napisał/a:
No tą milszą dla oka wg własnego uznania. Proste :mrgreen:

Pięknie się czyta ten ból dupy i deklaracja, że porzucają zbieranie serii po 70 tomach bo okładka minimalnie ma zmieniony styl :badgrin:


Czyli paraliż decyzyjny :D

Może AM strolluje jeszcze bardziej i da numerki od teraz? (Ha, ubiegli mnie wyżej)
Whoresbane - 2024-02-01, 13:21
:
goldsun napisał/a:
Whoresbane napisał/a:
Pięknie się czyta ten ból dupy i deklaracja, że porzucają zbieranie serii po 70 tomach bo okładka minimalnie ma zmieniony styl :badgrin:

Odezwał się ten, który nie kupi książki jak nie ma twardej okładki ;-)


Argument nie trafiony bo twarda oprawa to też trwałość a nie tylko wygląd :mrgreen:

Numerki od 73 tomu? Jestem na tak!
Rec - 2024-02-01, 14:15
:
Nie kumam. Nayler będzie miał dwa wydnia? :shock:
Whoresbane - 2024-02-01, 14:20
:
Jeśli AM nie trollował narzekających na fejsbuku to tak
Rec - 2024-02-01, 14:28
:
Ludziom się w dupach przewraca.
Okładka rewelacyjna i takich wariacji stylistycznych w UW oczekuję, a la Diaspora.

A choćby MAG to wydał ze zdjęciem Holeckiej na okładce, proszę pamiętać, że oto nadchodzi - wnioskuję na podstawie hajpu z zachodu - piękne, pełnokrwiste SF na poziomie Ślepowidzenia czy może właśnie Diaspory.
ASX76 - 2024-02-01, 17:29
:
Panie Andrzeju, jest możliwość przedłużenia promocji obejmującej: "Hopeland" i "Amerykańskich bogów" na luty/marzec?

Zapomniałem opłacić zamówienie i zostało anulowane.
Sędzia - 2024-02-01, 18:30
:
ASX76 napisał/a:
Panie Andrzeju, jest możliwość przedłużenia promocji obejmującej: "Hopeland" i "Amerykańskich bogów" na luty/marzec?

Zapomniałem opłacić zamówienie i zostało anulowane.


po prostu zapłać, ja tak kiedyś zapomniałem, zapłaciłem i wysłali.
AM - 2024-02-01, 18:57
:
Na naszym instagramie opublikowaliśmy rano 2 wersje okładki.
Ash - 2024-02-01, 19:06
:
O, ta druga lepsiejsza wizualnie

https://www.instagram.com/p/C2zVvqvNPnC/
Whoresbane - 2024-02-01, 19:06
:
Kurła kolejne medium co trzeba śledzić by być na bieżąco. I'm too old for this :mrgreen:
ASX76 - 2024-02-01, 19:07
:
Sędzia napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Panie Andrzeju, jest możliwość przedłużenia promocji obejmującej: "Hopeland" i "Amerykańskich bogów" na luty/marzec?

Zapomniałem opłacić zamówienie i zostało anulowane.


po prostu zapłać, ja tak kiedyś zapomniałem, zapłaciłem i wysłali.


Dzięki! Tak zrobiłem. :-)
Cerber108 - 2024-02-01, 19:18
:
Chwila, to będą dwie ucztowe wersje czy ostatecznie jedną wybierzecie? Jak już, to myślałem, że będzie coś w stylu zabiegu z Wattsem - dodruk UW i nowa, nieucztowa wersja od Crayona.
ASX76 - 2024-02-01, 19:20
:
Ash napisał/a:
O, ta druga lepsiejsza wizualnie

https://www.instagram.com/p/C2zVvqvNPnC/


Też tak uważam. Bardzo ładna.
Pierwsza jest fajna, lecz zbyt minimalistyczna. Przydałoby się jakoweś tło.
finegan - 2024-02-01, 20:11
:
Ta druga jest bardziej głębinowa.
Ash - 2024-02-01, 20:13
:
I mackowo-hentaiowa.
AM - 2024-02-01, 20:31
:
Uczta i Horrory wzbogaciły się o nowe pozycje.

UW
Nathan Ballingrud The Strange

Horrory
Christopher Buehlman Between Two Fires

I tak 5 z 10 slotów na nowe zakupy w tym roku poszło się rypać :( .
Sędzia - 2024-02-01, 20:36
:
Mi czarna bardziej się podoba, ale to ma małe znaczenie, bo w tej sytuacji kupię obie wersje.
AM - 2024-02-01, 20:39
:
Sędzia napisał/a:
Mi czarna bardziej się podoba, ale to ma małe znaczenie, bo w tej sytuacji kupię obie wersje.


Nie taki efekt chciałem osiągnąć. To nie skok na kasę. Po prostu żal mi było projektu z mackami.
Sędzia - 2024-02-01, 20:44
:
AM napisał/a:

Nie taki efekt chciałem osiągnąć. To nie skok na kasę. Po prostu żal mi było projektu z mackami.


Dla mnie to żaden skok na kasę. Ostatnio kupiłem sobie brakujący Gambit Lisa. Zapłaciłem chyba ok 30 zł i wracając do domu pomyślałem sobie, że książki są cholernie tanie.

Jak dla mnie możecie robić takie akcje z każdą UW, będę miał powód żeby wrzucić trochę więcej do skarbonki na kolejne UW/Horrory/Artefakty.
Cerber108 - 2024-02-01, 20:45
:
A nie lepiej po prostu z jednej okładki wyrzucić przynależność do Uczty? Takim sposobem ucztowcy nie będą mieli dylematu (lub przynajmniej się on zmniejszy).
AM - 2024-02-01, 20:46
:
Cerber108 napisał/a:
A nie lepiej po prostu z jednej okładki wyrzucić przynależność do Uczty? Takim sposobem ucztowcy nie będą mieli dylematu (lub przynajmniej się on zmniejszy).


Nie.
ASX76 - 2024-02-01, 21:19
:
Cerber108 napisał/a:
A nie lepiej po prostu z jednej okładki wyrzucić przynależność do Uczty? Takim sposobem ucztowcy nie będą mieli dylematu (lub przynajmniej się on zmniejszy).


Ale jaki dylemat? Bierzemy obie wersje! :-P
Whoresbane - 2024-02-01, 21:29
:
Shadowmage napisał/a:
Whoresbane napisał/a:
No tą milszą dla oka wg własnego uznania. Proste :mrgreen:

Pięknie się czyta ten ból dupy i deklaracja, że porzucają zbieranie serii po 70 tomach bo okładka minimalnie ma zmieniony styl :badgrin:


Czyli paraliż decyzyjny :D


Wykrakałeś! Serio mam dylemat, którą wybrać bo obie super
Rec - 2024-02-01, 21:29
:
Piękne, ale biorę wersję czarną. Może i kupuję więcej, niż jestem w stanie przeczytać, ale dublowanie egzemplarzy byłoby przekroczeniem samemu sobie postawionej granicy.


Zapowiedź "The Strange" ciekawa. Opis wskazuje na coś kompletnie odmiennego w formie niż "Potwory...", które mi podeszły.
ASX76 - 2024-02-01, 21:32
:
AM napisał/a:
Uczta i Horrory wzbogaciły się o nowe pozycje.

UW
Nathan Ballingrud The Strange

Horrory
Christopher Buehlman Between Two Fires

I tak 5 z 10 slotów na nowe zakupy w tym roku poszło się rypać :( .


Azaliż sloty nie są po to, aby z nich korzystać? ;)
Co w takim razie zajęło 3 poprzednie, o ile to nie tajemnica?
Można pocieszyć się myślą, że pozostało jeszcze aż 5. Oby było to coś z: UW, Artefaktów lub "Horrorów".
Whoresbane - 2024-02-01, 21:46
:
AM napisał/a:
UW
Nathan Ballingrud The Strange

Horrory
Christopher Buehlman Between Two Fires


Buehlman cieszy, po Czarnym Języku biorę w ciemno. To książki na ten rok?
Sędzia - 2024-02-01, 22:37
:
ASX76 napisał/a:

Co w takim razie zajęło 3 poprzednie, o ile to nie tajemnica?


Odkrycia Riyrii?
ASX76 - 2024-02-01, 22:51
:
Sędzia napisał/a:
ASX76 napisał/a:

Co w takim razie zajęło 3 poprzednie, o ile to nie tajemnica?


Odkrycia Riyrii?


Nie daj Boże! :shock:
Oczywiście w sensie wolnych slotów. ;)
goldsun - 2024-02-02, 09:06
:
Whoresbane napisał/a:
Shadowmage napisał/a:
Whoresbane napisał/a:
No tą milszą dla oka wg własnego uznania. Proste :mrgreen:

Pięknie się czyta ten ból dupy i deklaracja, że porzucają zbieranie serii po 70 tomach bo okładka minimalnie ma zmieniony styl :badgrin:


Czyli paraliż decyzyjny :D


Wykrakałeś! Serio mam dylemat, którą wybrać bo obie super

Obydwie są fajne.
Może nawet czarna fajniejsza.
Ale jednocześnie czarna bardzo mocno mi przypomina czarną serię Stephensona.
Dlatego jednak lepiej niebieska - to jest UW a nie Stephenson.
Whoresbane - 2024-02-02, 09:07
:
Po długim zastanowieniu wezmę niebieską
AM - 2024-02-02, 10:52
:
Promocja będzie jednak 11 lutego.
Fidel-F2 - 2024-02-02, 13:30
:
Zdecydowanie czarna.
Salartibonix - 2024-02-02, 13:31
:
Na końcu "Hopeladi" od tłumacza jest podana playlista na spotify nie mogę jej znaleźć. Ktoś coś?
AM - 2024-02-02, 14:38
:
Salartibonix napisał/a:
Na końcu "Hopeladi" od tłumacza jest podana playlista na spotify nie mogę jej znaleźć. Ktoś coś?


https://open.spotify.com/playlist/4LYsVDNuYW1iQSZSpJGEdN?si=8adf91c7f06d4431&nd=1&dlsi=b42b308d05434caa
Cintryjka - 2024-02-02, 14:46
:
Hopelandia jest już na Legimi, co mnie bardzo cieszy, bo będę czytała. To moje pierwsze spotkanie z tym autorem i jestem bardzo zaintrygowana.
AM - 2024-02-02, 15:02
:
Cintryjka napisał/a:
Hopelandia jest już na Legimi, co mnie bardzo cieszy, bo będę czytała. To moje pierwsze spotkanie z tym autorem i jestem bardzo zaintrygowana.


Mam nadzieję, że będzie Pani zadowolona :) .
Typical_troll - 2024-02-02, 15:45
:
AM napisał/a:
I tak 5 z 10 slotów na nowe zakupy w tym roku poszło się rypać :( .

W zwiazku z dramatycznym spadkiem liczby wolnych slotów, potwórzę zagubione pytanie o perspektywy poniższych tytułów:
P. Djèlí Clark - The Dead Cat Tail Assassins
Ian McDonald - The Wilding
Neal Stephenson - Polostan

Salartibonix - 2024-02-02, 15:54
:
AM napisał/a:
Salartibonix napisał/a:
Na końcu "Hopeladi" od tłumacza jest podana playlista na spotify nie mogę jej znaleźć. Ktoś coś?


https://open.spotify.com/playlist/4LYsVDNuYW1iQSZSpJGEdN?si=8adf91c7f06d4431&nd=1&dlsi=b42b308d05434caa



Dzięki wielkie. :-) Wiem że już raz pytałem ale są jakieś konkretne plany na dodruki czegoś z UW albo wydanie w innych wersjach tak jak "Jonathan Strange... "? Do pełnej kolekcji brakuje mi tylko 5 książek ale raczej są w kategorii "nie ma szans". ;)
Trojan - 2024-02-02, 18:07
:
Whoresbane napisał/a:
Po długim zastanowieniu wezmę niebieską


oczywiście że weźmiesz niebieską.



natomiast jeśli chodzi o wybór okładki to oczywiście czarna.
Salartibonix - 2024-02-02, 18:42
:
Trojan napisał/a:
Whoresbane napisał/a:
Po długim zastanowieniu wezmę niebieską


oczywiście że weźmiesz niebieską.



natomiast jeśli chodzi o wybór okładki to oczywiście czarna.



Dla mnie też czarna lubię taki minimalizm. Ale widzę po głosowaniu na Insta że jestem w mniejszości. :mrgreen:
Cintryjka - 2024-02-02, 18:50
:
AM napisał/a:
Cintryjka napisał/a:
Hopelandia jest już na Legimi, co mnie bardzo cieszy, bo będę czytała. To moje pierwsze spotkanie z tym autorem i jestem bardzo zaintrygowana.


Mam nadzieję, że będzie Pani zadowolona :) .


O ile pamiętam, to przeszliśmy na ty. Chyba że to cytat ze skeczu KMN na budowie:) Po 8% jestem zaintrygowana jeszcze bardziej. Narracja ma w sobie coś hipnotycznego. Chciałam wcześniej sprawdzić, czy Weeks podciągnął poziom nowego cyklu o Kylarze w stosunku do pierwotnej serii, ale po przeczytaniu wczoraj 5% stwierdziłam, że jednak szkoda mi życia.
niepco - 2024-02-02, 21:08
:
ASX76 napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
A nie lepiej po prostu z jednej okładki wyrzucić przynależność do Uczty? Takim sposobem ucztowcy nie będą mieli dylematu (lub przynajmniej się on zmniejszy).


Ale jaki dylemat? Bierzemy obie wersje! :-P


Tym razem Adam ma rację. Dwie okładki - zero dylematu.
ASX76 - 2024-02-02, 23:02
:
Typical_troll napisał/a:
Whoresbane napisał/a:
Ken Liu w Magu?! :shock:

Chciałbyś.


To marzenie się spełni.
AM - 2024-02-03, 00:20
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
I tak 5 z 10 slotów na nowe zakupy w tym roku poszło się rypać :( .

W zwiazku z dramatycznym spadkiem liczby wolnych slotów, potwórzę zagubione pytanie o perspektywy poniższych tytułów:
P. Djèlí Clark - The Dead Cat Tail Assassins
Ian McDonald - The Wilding
Neal Stephenson - Polostan


Biorę pod uwagę tylko Clarka, ale nie ma jeszcze tekstu, więc trudno ocenić czy warto
.
McDonalda zajawkę dostałem 2 lata temu. I się zniechęciłem. W jego przypadku chciałbym jak najbardziej wymagające teksty, a nie ten kierunek:


I want this to be a book that you read in one sitting. It's
told in a straightforward narrative, no tricks, no extended
flashbacks, no literary smart-assery.
The story is linear and takes place over two days and two
terrifying nights.


Neal Stephenson interesuje mnie coraz mniej. Uwielbiam okres od Epoki Diamentu do Peanatemy. Ale potem... Wolę jednak nowe głosy, nowe spojrzenia na rzeczywistość, nowe wrażliwości.

ASX76 napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
Whoresbane napisał/a:
Ken Liu w Magu?! :shock:

Chciałbyś.


To marzenie się spełni.


Tak. Kupiliśmy Liu.
AM - 2024-02-03, 00:26
:
Cintryjka napisał/a:
AM napisał/a:
Cintryjka napisał/a:
Hopelandia jest już na Legimi, co mnie bardzo cieszy, bo będę czytała. To moje pierwsze spotkanie z tym autorem i jestem bardzo zaintrygowana.


Mam nadzieję, że będzie Pani zadowolona :) .


O ile pamiętam, to przeszliśmy na ty. Chyba że to cytat ze skeczu KMN na budowie:) Po 8% jestem zaintrygowana jeszcze bardziej. Narracja ma w sobie coś hipnotycznego. Chciałam wcześniej sprawdzić, czy Weeks podciągnął poziom nowego cyklu o Kylarze w stosunku do pierwotnej serii, ale po przeczytaniu wczoraj 5% stwierdziłam, że jednak szkoda mi życia.


Dla mnie to taka książka, jakie chciałbym wydawać. Jedna z najlepszych w jego dorobku, o ile nie najlepsza. I jednocześnie inna. Za co jeszcze bardziej go doceniam, bo pisarzom na tym etapie kariery bardzo rzadko zdarza się pisać swoje naj. A może należałoby podejść do tego inaczej, bo Hopelandia dojrzewała/powstawała ponad 20 lat.
Typical_troll - 2024-02-03, 00:45
:
AM napisał/a:
Biorę pod uwagę tylko Clarka, ale nie ma jeszcze tekstu, więc trudno ocenić czy warto

Czyli tylko Sanderson może liczyć na podejście totalne :-(
Dość łatwo uzasadnić czemu nie wydajecie kompletu choćby Simmonsa, ale trochę mi szkoda "oddawania" innym wydawnictwom książek takich autorów jak przedtem Abercrombie czy Ryan, a w końcu McDonald i Stephenson dość jednoznacznie kojarzą się z MAGiem. Po zakupie Chagi liczyłem po cichu na dążenie do wydania dzieł wszystkich McDonalda. A i ten Polostan NS z opisu wygląda ciekawie.

AM napisał/a:
Tak. Kupiliśmy Liu.

Dynastię mniszków lekarskich??? :shock: Zdecydowałeś się przyjąć ofertę SQN? Bo chyba nie opowiadania. Przyznaję, że nie wierzyłem ani przez chwilę, że to możliwe. :IP Łapie się na "nową wrażliwość"? Pytanie retoryczne oczywiście.
AM - 2024-02-03, 00:52
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Biorę pod uwagę tylko Clarka, ale nie ma jeszcze tekstu, więc trudno ocenić czy warto

Czyli tylko Sanderson może liczyć na podejście totalne :-(
Dość łatwo uzasadnić czemu nie wydajecie kompletu choćby Simmonsa, ale trochę mi szkoda "oddawania" innym wydawnictwom książek takich autorów jak przedtem Abercrombie czy Ryan, a w końcu McDonald i Stephenson dość jednoznacznie kojarzą się z MAGiem. Po zakupie Chagi liczyłem po cichu na dążenie do wydania dzieł wszystkich McDonalda. A i ten Polostan NS z opisu wygląda ciekawie.
.


Mamy książki na ten, następny i pół 2026. Przed nami wiele niewiadomych, niespodziewanych zaskoczeń. Na pewno trafią się bardzo fajne rzeczy. Odkrywanie nowych terytoriów intryguje mnie bardziej...
Typical_troll - 2024-02-03, 00:59
:
AM napisał/a:
Mamy książki na ten, następny i pół 2026. Przed nami wiele niewiadomych, niespodziewanych zaskoczeń. Na pewno trafią się bardzo fajne rzeczy. Odkrywanie nowych terytoriów intryguje mnie bardziej...

Tak, zdaję sobie sprawę, ale jako czytelnikowi trudno jest mi się pozbyć dziecinnego podejścia typu "ja chcę wszystko już" i pamiętać, że podróż w nieznane była tym, co wciągnęło mnie w F&SF a nie deptanie po dobrze znanych ścieżkach.
Dzięki za odpowiedzi.
Trojan - 2024-02-03, 02:46
:
AM napisał/a:

Mamy książki na ten, następny i pół 2026. Przed nami wiele niewiadomych, niespodziewanych zaskoczeń. Na pewno trafią się bardzo fajne rzeczy. Odkrywanie nowych terytoriów intryguje mnie bardziej...


co nowego jest w Kenie Liu ?
Na fali kupiłem sqn, i solidnie się rozczarowałem.
Słabo pod każdym względem.
Whoresbane - 2024-02-03, 07:14
:
AM napisał/a:
Tak. Kupiliśmy Liu.



:uaaa: :uaaa: :uaaa: :uaaa: :uaaa:
Romulus - 2024-02-03, 07:45
:
Cintryjka napisał/a:
Hopelandia jest już na Legimi, co mnie bardzo cieszy, bo będę czytała. To moje pierwsze spotkanie z tym autorem i jestem bardzo zaintrygowana.

:shock: :shock: :shock:
Zazdroszczę. To jedyny autor, który oparł się mojej masakrze Uczty Wyobraźni, którą zrobiłem kilka lat temu na swojej półce. Choć nie wszystkie jego powieści poleciłbym, to mimo wszystko są nietykalne. Podczas kolejnej masakry (Ada Palmer to wciąż dla mnie niewiadoma) również będą mogły stać spokojnie. :mrgreen:
Jachu - 2024-02-03, 08:25
:
AM napisał/a:
Tak. Kupiliśmy Liu.
Ale tylko fantasy czy opowiadania również?
fdv - 2024-02-03, 10:40
:
Czyli Dandelion Dynasty będzie ponownie wydane w PL? (tym razem może do końca:) )
AM - 2024-02-03, 10:55
:
Trojan napisał/a:
AM napisał/a:

Mamy książki na ten, następny i pół 2026. Przed nami wiele niewiadomych, niespodziewanych zaskoczeń. Na pewno trafią się bardzo fajne rzeczy. Odkrywanie nowych terytoriów intryguje mnie bardziej...


co nowego jest w Kenie Liu ?
Na fali kupiłem sqn, i solidnie się rozczarowałem.
Słabo pod każdym względem.


Piszę o czymś zupełnie innym. Każdy autor to inna wrażliwość, inne spojrzenie na rzeczywistość. Każdy zatem jest czymś nowym. Powrót po raz enty do tego samego pisarza jest dla mnie jak wysłuchanie nowej anegdoty wujka na imieninach cioci. Niby inna historia, ale to ten sam wujek, ze swoją metaforyką, charakterystycznym zachrypniętym głosem i sposobem opowiadania historii. Dla mnie niespodziewany gość, czasami nawet mniej sprawny od wujka, ale z zupełnie innym oglądem rzeczywistości jest ciekawszym rozmówcą. Szczególnie, jeśli dowiem się czegoś, czego nie widziałem, poczuję coś czego nie czułem, spojrzę na świat choć przez moment trochę innymi oczyma.

To podejście ma swoje konsekwencje. Po pierwsze, Mag szuka ciągle nowych rzeczy. Po drugie, przesadnie nie przyzwyczaja się do nazwisk (poza rzeczami, które zapewniają bezpieczeństwo finansowe). Oczywiście istnieją pisarze, którzy są z nami dłużej, jak ludzie, z którymi przyjaźnimy się przez całe życie, ale to zdecydowana mniejszość.
AM - 2024-02-03, 11:09
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Mamy książki na ten, następny i pół 2026. Przed nami wiele niewiadomych, niespodziewanych zaskoczeń. Na pewno trafią się bardzo fajne rzeczy. Odkrywanie nowych terytoriów intryguje mnie bardziej...

Tak, zdaję sobie sprawę, ale jako czytelnikowi trudno jest mi się pozbyć dziecinnego podejścia typu "ja chcę wszystko już" i pamiętać, że podróż w nieznane była tym, co wciągnęło mnie w F&SF a nie deptanie po dobrze znanych ścieżkach.
Dzięki za odpowiedzi.


Chociaż akurat w twoim przypadku, jedno walczy z drugim. Z jednej strony ciągnie cię do wydeptanych ścieżek, z drugiej ruszasz w nieznane z wieloma naszymi nowymi pisarzami :) . Najważniejsze jest to, przynajmniej na podstawie wielu twoich ocen, że zazwyczaj nie żałujesz.
Trojan - 2024-02-03, 11:39
:
Właśnie szukałem tej innej wrażliwośc u Kena, chińskiego pędzla historii, a dostałem ledwie trzeci plan. Coś co u Cixina wylewa się od pierwszych stron u Kena ledwo szemrze w oddali. Spoglądam na wiki (eng) i widzę że książkowo to tylko cykl Dary, czyli słabo, poziom jakościowy zbliżony do Sandersona-Sullivana, ale nie ma takiego background'a. Ale czy macie czas i energię aby tracić go na promkę małorolnego autora?
to oczywiście Twoja decyzja
Opowiadań za to dużo. Może to jest jego droga ...

ale po co wam się w to pchać ? na SQN nie odpaliło...

btw. chciałem napisać że mogę opchnąć te dwa tomy jak ktoś popuszcza, ale widzę że allego zweryfikowało już (cenowo) Kena i za takie kwoty to nie chce mi się nawet tego pakować/wysyłać :) - choć jakościowo książki raz czytane, trzymane za szybą więc przejdą test(chyba) tutejszych z...bibliofilów

AM napisał/a:

Chociaż akurat w twoim przypadku, jedno walczy z drugim. Z jednej strony ciągnie cię do wydeptanych ścieżek, z drugiej ruszasz w nieznane z wieloma naszymi nowymi pisarzami :) . Najważniejsze jest to, przynajmniej na podstawie wielu twoich ocen, że zazwyczaj nie żałujesz.


no właśnie, tutaj już wydeptane, nihil novi. Wydajcie może coś nowego - koreanskie weird stories... mają potencjał większy niż niepiśmienna słowiańszczyzna..
Cintryjka - 2024-02-03, 12:03
:
Romulus napisał/a:
Cintryjka napisał/a:
Hopelandia jest już na Legimi, co mnie bardzo cieszy, bo będę czytała. To moje pierwsze spotkanie z tym autorem i jestem bardzo zaintrygowana.

:shock: :shock: :shock:
Zazdroszczę. To jedyny autor, który oparł się mojej masakrze Uczty Wyobraźni, którą zrobiłem kilka lat temu na swojej półce. Choć nie wszystkie jego powieści poleciłbym, to mimo wszystko są nietykalne. Podczas kolejnej masakry (Ada Palmer to wciąż dla mnie niewiadoma) również będą mogły stać spokojnie. :mrgreen:


To super, bo mam Rzekę bogów i Dom derwiszy na półce od lat, tylko jakoś ich czas jeszcze nie nadszedł. Chciałam w tym roku trochę ponadrabiać zaległe UW, ale na spontanie padło na nowość, czyli Hopelandię.
Lipaeug - 2024-02-03, 12:08
:
Strasznie się cieszę, że wydacie Kena Liu. Bałem się, że to przepadnie i nigdy nie przeczytam kontynuacji. Macie klienta na całość (w wersji papierowej, ebooku i na Legimi) - wydajcie prosze jak Fonde Lee dosyć blisko każdy z tomów.

Pytanie tylko: będzie nowe tłumaczenie?
AM - 2024-02-03, 12:08
:
Trojan napisał/a:
Właśnie szukałem tej innej wrażliwośc u Kena, chińskiego pędzla historii, a dostałem ledwie trzeci plan. Coś co u Cixina wylewa się od pierwszych stron u Kena ledwo szemrze w oddali. Spoglądam na wiki (eng) i widzę że książkowo to tylko cykl Dary, czyli słabo, poziom jakościowy zbliżony do Sandersona-Sullivana, ale nie ma takiego background'a. Ale czy macie czas i energię aby tracić go na promkę małorolnego autora?
to oczywiście Twoja decyzja
Opowiadań za to dużo. Może to jest jego droga ...

ale po co wam się w to pchać ? na SQN nie odpaliło...

btw. chciałem napisać że mogę opchnąć te dwa tomy jak ktoś popuszcza, ale widzę że allego zweryfikowało już (cenowo) Kena i za takie kwoty to nie chce mi się nawet tego pakować/wysyłać :) - choć jakościowo książki raz czytane, trzymane za szybą więc przejdą test(chyba) tutejszych z...bibliofilów


Nadal chyba nie piszemy o tym samym. No i nie jest tak, że wszyscy, pomimo podobnego potencjału, intelektu, wiedzy, stażu, czegokolwiek innego postrzegają rzeczy identycznie. Jesteśmy puzzlami poskładanymi z tysięcy elementów, uwrażliwionymi na pewne kwestie i nieczułymi na inne. Tak więc nie spodziewam się 100% zgodności z nikim.

Może SQN nie było odpowiednim miejscem? Lee Child również nie odpalił w ISIE i odpalił ponadprzeciętnie w Albatrosie. Może to nie był jeszcze ten czas? Z mojego punktu widzenia to jedna z najciekawszych fantasy ostatniej dekady, wobec czego warto. No i bez wielkiego ryzyka finansowego.

Przy okazji porównujesz sf do fantasy. Nie wiem czy jesteś jeszcze "w skórze" czytelnika fantasy. Musimy przecież pamiętać, że to książka w dużej mierze dla miłośników, którzy kupują czytają, lubią i często preferują, a nie dla zmęczonych gatunkiem odbiorców, którzy przez sentyment od czasu do czasu sięgają, ale zazwyczaj są rozczarowani prawie wszystkim, co trafia w ich ręce. Opcji jest oczywiście więcej.
Typical_troll - 2024-02-03, 12:13
:
AM napisał/a:
Chociaż akurat w twoim przypadku, jedno walczy z drugim. Z jednej strony ciągnie cię do wydeptanych ścieżek, z drugiej ruszasz w nieznane z wieloma naszymi nowymi pisarzami :) . Najważniejsze jest to, przynajmniej na podstawie wielu twoich ocen, że zazwyczaj nie żałujesz.

Podejrzanie trafna diagnoza :mrgreen: Walczę z manią zbieractwa i docelowo zmierzam pewnie do Twojego podejścia od czasów, kiedy zacząłem mieć problemy z przebrnięciem przez książki niegdyś lubianych autorów, którzy ciągle piszą to samo (ostatnio np. "Baśniowa opowieść" S. Kinga). Dlatego coraz bardziej cenię UW i cieszę się, że coś nowego do serii znalazłeś. Mam nadzieję, że nowe książki A. Palmer będą pasowały do profilu serii.
Whoresbane - 2024-02-03, 12:16
:
Problemem dyskutujących tutaj na forum jest to, że stawiają się jako model reprezentujący większość czytelników i powątpiewają w sukces takich autorów jak Sullivan czy Ken Liu.

A tak nie jest. Jesteście mały procentem, którzy czytali już dużo fantastyki i coś co trafia do "początkującej" czy "średnio-zaawansowanej" większości dla Was jest oklepane i wtórne.
AM - 2024-02-03, 12:38
:
Lipaeug napisał/a:
Strasznie się cieszę, że wydacie Kena Liu. Bałem się, że to przepadnie i nigdy nie przeczytam kontynuacji. Macie klienta na całość (w wersji papierowej, ebooku i na Legimi) - wydajcie prosze jak Fonde Lee dosyć blisko każdy z tomów.

Pytanie tylko: będzie nowe tłumaczenie?


Musimy ocenić to stare. Byłoby fajniej, gdyby okazało się ponadprzeciętne, ale jeśli nie, będziemy tłumaczyli od nowa. Plan wydania jest taki, jak w przypadku Lee. Rok na wydanie całej serii. Zresztą będziemy wydawali tak wszystko co jest już skończone.
Whoresbane - 2024-02-03, 12:50
:
Okładki zrobicie własne czy zagramaniczne? Pierwszy tom jeszcze w 2024?
Cintryjka - 2024-02-03, 13:03
:
Przeglądałam sobie swoje zaległości w UW i tak mi przyszło do głowy - wydacie może kontynuację Peryferala (tylko w tłumaczeniu kogoś innego)? Serial niestety skasowany, ale sama historia ma potencjał i chętnie bym się dowiedziała, co dalej.
Whoresbane - 2024-02-03, 14:15
:
Gateway


AM - 2024-02-03, 14:26
:
Whoresbane napisał/a:
Okładki zrobicie własne czy zagramaniczne? Pierwszy tom jeszcze w 2024?


Myślimy o tych dla odmiany https://www.reddit.com/me...d678dd05234e5c9

Wszystko zależy od tego czy kupimy stare przekłady, ale w tym roku raczej nie. Nie ma miejsca.
Whoresbane - 2024-02-03, 14:34
:
Turbo brzydkie. Oryginalne były znacznie lepsze

SQNowskie wydania tłumaczyła Agnieszka Brodzik. W trakcie lektury nie pamiętam jakichkolwiek zgrzytów w tłumaczeniu, by mi cokolwiek nie pasowało. A samej tłumaczki nie znam, jedyne co mam spod jej pióra to właśnie Ken Liu
Typical_troll - 2024-02-03, 14:39
:
Whoresbane napisał/a:
Turbo brzydkie. Oryginalne były znacznie lepsze

Czy ja wiem? Jakby tak wyglądały...

AM - 2024-02-03, 14:43
:
Whoresbane napisał/a:
Turbo brzydkie. Oryginalne były znacznie lepsze

SQNowskie wydania tłumaczyła Agnieszka Brodzik. W trakcie lektury nie pamiętam jakichkolwiek zgrzytów w tłumaczeniu, by mi cokolwiek nie pasowało. A samej tłumaczki nie znam, jedyne co mam spod jej pióra to właśnie Ken Liu


Nie chodzi o zgrzyty. Tekst może być sprawnie napisany, dobrze się czytać, i jednocześnie nie być dobrym przekładem. Trzeba mu się przyjrzeć i zastanowić czy da napisać się dużo lepiej i czy to gra warta świeczki.
AM - 2024-02-03, 14:43
:
Typical_troll napisał/a:
Whoresbane napisał/a:
Turbo brzydkie. Oryginalne były znacznie lepsze

Czy ja wiem? Jakby tak wyglądały...
Obrazek


O to chodzi :) .
Whoresbane - 2024-02-03, 14:44
:
To wygląda jak jakieś romantasy //pisowcy
Cerber108 - 2024-02-03, 14:50
:
Wygląda - a gdzie wady? Naturalnie żartuję.
Trojan - 2024-02-03, 14:51
:
Whoresbane napisał/a:
Problemem dyskutujących tutaj na forum jest to, że stawiają się jako model reprezentujący większość czytelników i powątpiewają w sukces takich autorów jak Sullivan czy Ken Liu.

A tak nie jest. Jesteście mały procentem, którzy czytali już dużo fantastyki i coś co trafia do "początkującej" czy "średnio-zaawansowanej" większości dla Was jest oklepane i wtórne.


praktycznie wszystko w fantastyce jest już oklepane i wtóne.
Cixin to było odkrycie bo ani pierwsze ani drugie - a przede wszystkim ma to czego brak u Kena, czyli odmienny, obcy kod kulturowy. U Kena czytam takie chińskie story opowiedziane przez anglosasa. Tylko i aż tyle. Otoczka scifi to sprawa drugorzędna.
AM - 2024-02-03, 15:32
:
Trojan napisał/a:

praktycznie wszystko w fantastyce jest już oklepane i wtóne.


Nie zgodziłbym się. Ciągle powstaje sporo ciekawiej fantastyki, tylko to nisza, a nie mainstream, jak 50 lat temu. Jednak na pewno jest coraz mniej książek, które byłyby megapopularne i coś warte. Kolejną kwestią jest to na co zwracasz uwagę. Jeśli istotne są nie tylko nowe idee, ale sposób ich przedstawienia, warsztat autora, moim zdaniem nie ma żadnego porównania pomiędzy tym co teraz, a sytuacją z zamierzchłych czasów. Na niekorzyść zamierzchłych czasów.
Trojan - 2024-02-03, 16:36
:
AM napisał/a:
Trojan napisał/a:

praktycznie wszystko w fantastyce jest już oklepane i wtóne.


Nie zgodziłbym się. Ciągle powstaje sporo ciekawiej fantastyki, tylko to nisza, a nie mainstream, jak 50 lat temu. Jednak na pewno jest coraz mniej książek, które byłyby megapopularne i coś warte. Kolejną kwestią jest to na co zwracasz uwagę. Jeśli istotne są nie tylko nowe idee, ale sposób ich przedstawienia, warsztat autora, moim zdaniem nie ma żadnego porównania pomiędzy tym co teraz, a sytuacją z zamierzchłych czasów. Na niekorzyść zamierzchłych czasów.


zgadzam się, co nie zmienia faktu że co do zasady to wszystko już było. :)
teraz inaczej się gotuje, używa się innych przypraw, lepszych składników a i sami kucharze są lepiej przygotowani do zawodu (choć tu wyskoczy zaraz vanity).
nie bez powodu hamerykańskie szkolnictwo tak mocno naciska na studia starożytności.
Darkk - 2024-02-03, 18:37
:
Aż musiałem się zarejestrować, chciałem tylko powiedzieć, że jestem pod ogromnym wrażeniem w jaki sposób wydawnictwo traktuje swoich fanów, wymiana informacji, dodruki i nowe serie, wydaje się, że to złoty okres dla fanów fantastyki pisanej. Nie jestem żadnym koneserem, raczej początkującym entuzjastą, sam czytam nałogowo fantastykę dopiero od roku, jednak z głębi serca dziękuję wydawnictwu za wkład w polski rynek książki scfi i fantasy.
Jestem mile zaskoczony zakupem Kena Liu, do pełni szczęścia brakuje żeby ktoś się zaopiekował serią Pożeracz słońć Pana Christophera Ruocchio (słyszę same pozytywne opinie o tym cyklu i serce się kraje, że na polskim rynku ta seria leży odłogiem) oraz druga seria Esslemonta (tak wiem wiem, że wszystko zależy od sprzedaży). Sorry za wywód i oby tak dalej jeszcze raz dzięki!
Trojan - 2024-02-03, 18:46
:
to chyba różni nowych fanów od starych.
Ci nowi wszytsko muszą mieć wyłożone na talerzu, i jeszcze trzeba ich poklepać po ramieniu że już danie podane.
Kena Liu SQN natukło chyba sporo bo ciągle można trafić na Darę w księgarniach, już nie mówić o alegro czy olx.
Trzeba wykazać tylko trochę inicjatywy...

już nawet nie będę przytaczał weterańskich historii o tym jak mieszkaliśmy w jeziorze...
Cintryjka - 2024-02-03, 19:06
:
W SQN trochę inna fantastyka wychodzi niż w Magu, łagodnie mówiąc. Zatem może to nie była grupa docelowa dla tego autora, a w Magu lepiej sobie poradzi.
Darkk - 2024-02-03, 19:18
:
Może się nie znam, ale 5 letnia przerwa między 2 i 3 tomem na pewno miała wpływ na sprzedaż na rynku zachodnim, a co dopiero by się działo w przypadku tłumaczenia, może wydawnictwo nie chciało podjąć takiego ryzyka, może prawa do publikacji były za drogie lub wygasły..
Ja się cieszę, że ktoś wyda całość jednym ciągiem w krótkim odstępie czasu - szanse na sukces sprzedażowy będą dużo większe. To samo Mag zrobił z Fonda Lee i to samo chce zrobić z serią Wintera w przyszłym roku - taki model sprzedażowy wydaje się bardziej przemyślany.
Typical_troll - 2024-02-03, 19:22
:
Whoresbane napisał/a:
To wygląda jak jakieś romantasy //pisowcy

Świetnie! Wróży gwałtwony wzrost sprzedaży //cheerleader
Whoresbane - 2024-02-03, 19:32
:
A idź Ty
Sędzia - 2024-02-03, 20:43
:
Cintryjka napisał/a:
Przeglądałam sobie swoje zaległości w UW i tak mi przyszło do głowy - wydacie może kontynuację Peryferala (tylko w tłumaczeniu kogoś innego)? Serial niestety skasowany, ale sama historia ma potencjał i chętnie bym się dowiedziała, co dalej.


Był kiedyś w szkicach, ale się zbył. Z tym że planowany jest też 3 tom Jackpot (choć chyba ostatecznie będzie inny tytuł). Więc może dopiero wróci temat jak finał będzie gotowy.

A swoją drogą, jeśli do wydania 2 i 3 tomu dojdzie, to przypuszczam że MAG wznowi przy tym również tom 1.

I tu prośba do AMa - przy tej okazji (jeśli w ogóle będzie) poprawcie to tłumaczenie. Bo z przytoczonych przykładów, to ręce nie miały gdzie opadać.
Cintryjka - 2024-02-04, 11:28
:
Tylko i wyłącznie nowe tłumaczenie.
Typical_troll - 2024-02-04, 11:52
:
AM jak się zdaje stracił już wszelką chęć do wydawania Gibsona, więc nie ma co się rozpędzać. Ostatnia wzmianka o "Agency" była w 2020 r. W deklaracjach o planach UW też jej nie ma od dawna.
Sędzia - 2024-02-04, 12:20
:
Typical_troll napisał/a:
AM jak się zdaje stracił już wszelką chęć do wydawania Gibsona, więc nie ma co się rozpędzać. Ostatnia wzmianka o "Agency" była w 2020 r. W deklaracjach o planach UW też jej nie ma od dawna.


Zdaję sobie z tego sprawę, dlatego od razu zastrzegłem, że "jeśli w ogóle będzie".

Chodziło mi o uniknięcie potencjalnej sytuacji z tego dodruku przy okazji serialu, gdzie była okazja do poprawienia tłumaczenia, ale chyba za późno pojawiły się konkretne zarzuty.
fdv - 2024-02-04, 12:24
:
Whoresbane napisał/a:
A idź Ty


W zasadzie to Typical_troll ma rację, lepiej mieć wydany cykl w okładce która może przyciągnąć potencjalnie sporo nowych czytelników niż mieć okładkę która rezonuje z naszym poczuciem estetyki i narażać wydawnictwo na stratę, albo chociaż nawet na mniejsze zyski.
Whoresbane - 2024-02-04, 12:31
:
Jestem zwolennikiem tego by okładka pasowała do treści. Powyższa prędzej nada się do jakiegoś Kusziela niż Kena Liu. Pod Sztandarem Dzikiego Kwiatu to nie jest romantasy
ASX76 - 2024-02-04, 13:04
:
Nie będzie Cyklu Barokowego.
Cerber108 - 2024-02-04, 13:11
:
ASX76 napisał/a:
Nie będzie Cyklu Barokowego.

Niby człowiek wiedział, ale się łudził po tym jednym komentarzu.
AM - 2024-02-04, 15:29
:
Cintryjka napisał/a:
Tylko i wyłącznie nowe tłumaczenie.


To byłoby nieracjonalne w sytuacji gdy, nawet z przekładem, który mamy, nowe wydanie lub dodruk ma niewielki sens ekonomiczny.

Niestety, Gibson to Trylogia ciągu i długo, długo nic, dokładnie jak Bradbury to Fahrenheit 451 i długo, długo nic czy Mitchell to Atlas chmur i długo, długo nic.
Rec - 2024-02-04, 15:33
:
Czyli decyzja o wydaniu w UW "Peryferala" podyktowana była tylko perspektywami serialu?
AM - 2024-02-04, 15:42
:
Ciągle zmienia się skład Uczt, Horrorów i Artefaktów. Obecny wariant UW wygląda tak.


Simon Jimenez The Spear Cuts Through Water (Justyna Gardzińska skończy przekład do wakacji, więc w 4 kwartale się uda, tym bardziej, że to dla nas priorytet).

Yoon Ha Lee Raven Stratagem (Wojtek Szypuła skończy go w maju, więc ukaże się w 3 kwartale). Potem od razu bierze się za Revenant Gun, wiec na zakończenie nie będzie trzeba czekać za długo.

David Mitchell Utopia Avenue (jednak w UW :) ) Przekład Justyny Gardzińskiej jest gotowy, wysyłamy do redakcji).

Beckett, niestety, jeszcze musi poczekać.
AM - 2024-02-04, 15:45
:
Rec napisał/a:
Czyli decyzja o wydaniu w UW "Peryferala" podyktowana była tylko perspektywami serialu?


Kaprysem.
ASX76 - 2024-02-04, 16:08
:
AM napisał/a:



Simon Jimenez The Spear Cuts Through Water (Justyna Gardzińska skończy przekład do wakacji, więc w 4 kwartale się uda, tym bardziej, że to dla nas priorytet).

Yoon Ha Lee Raven Stratagem (Wojtek Szypuła skończy go w maju, więc ukaże się w 3 kwartale). Potem od razu bierze się za Revenant Gun, wiec na zakończenie nie będzie trzeba czekać za długo.

David Mitchell Utopia Avenue (jednak w UW :) ) Przekład Justyny Gardzińskiej jest gotowy, wysyłamy do redakcji).

Beckett, niestety, jeszcze musi poczekać.


Same świetne wieści! :)
Typical_troll - 2024-02-04, 16:46
:
AM napisał/a:
Simon Jimenez The Spear Cuts Through Water (Justyna Gardzińska skończy przekład do wakacji, więc w 4 kwartale się uda, tym bardziej, że to dla nas priorytet).

To "Włóczni" nie tłumaczy W. Próchniewicz ani W. Szypuła? Nie, żebym miał coś przeciwko J. Gardzińskiej, ale oprócz "Slad House" nie kojarzę zbyt wielu jej osiągnięć translatorskich (nowego Jonathna Strange nie czytałem).
AM - 2024-02-04, 16:54
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Simon Jimenez The Spear Cuts Through Water (Justyna Gardzińska skończy przekład do wakacji, więc w 4 kwartale się uda, tym bardziej, że to dla nas priorytet).

To "Włóczni" nie tłumaczy W. Próchniewicz ani W. Szypuła? Nie, żebym miał coś przeciwko J. Gardzińśkiej, ale oprócz "Slad House" nie kojarzę zbyt wielu jej osiągnięć translatorskich (nowego Jonathna Strange nie czytałem).


Ostatecznie nie. Mamy za dużo wspólnych książek w planach.

Tłumaczyła dla nas wszystkie książki Mitchella i Małe, Duże. I bardzo żałuję, że nie pracuje szybciej, bo chciałbym jej dawać więcej tekstów.
Whoresbane - 2024-02-04, 17:13
:
Dni Ostatnie też przetłumaczyła, świetna książka

Wiedziałem, że Utopia wyląduje w UW :mrgreen:
Cintryjka - 2024-02-04, 17:18
:
Mitchell raduje bez względu na etykietki.
AM - 2024-02-04, 17:23
:
Cintryjka napisał/a:
Mitchell raduje bez względu na etykietki.


To pewnie uda się w czerwcu :) .
Typical_troll - 2024-02-04, 17:46
:
Taki harmonogram UW zostawi nas tylko z DWIEMA niewydanymi książkami na 2025. //grozi
EDIT: Bo na "Hexarchate Stories" nie ma co liczyć. :cry:
AM - 2024-02-04, 17:54
:
Typical_troll napisał/a:
Taki harmonogram UW zostawi nas tylko z DWIEMA niewydanymi książkami na 2025. //grozi
EDIT: Bo na "Hexarxchate Stories" nie ma co liczyć. :cry:


Musimy zatem trzymać kciuki za pisarzy :) .
Typical_troll - 2024-02-04, 17:55
:
AM napisał/a:
Musimy zatem trzymać kciuki za pisarzy :) .

To nie pisarze wybierają :mrgreen:
ASX76 - 2024-02-04, 18:17
:
Typical_troll napisał/a:
Taki harmonogram UW zostawi nas tylko z DWIEMA niewydanymi książkami na 2025. //grozi
EDIT: Bo na "Hexarchate Stories" nie ma co liczyć. :cry:


Mniej UW = więcej wolnych slotów dla: Artefaktów i "Horrorów"? //mysli
Ash - 2024-02-04, 18:45
:
Więcej romantasy z barwionymi brzegami :mrgreen:
AM - 2024-02-04, 18:50
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Musimy zatem trzymać kciuki za pisarzy :) .

To nie pisarze wybierają :mrgreen:


Ale piszą.
Typical_troll - 2024-02-04, 19:08
:
AM napisał/a:
Ale piszą.

Pozwolę sobie nie kontynuować tej wymiany, bo nie chciałbym się nieopatrznie znaleźć na polu minowym bez wykrywacza w postaci emotikonek.
Whoresbane - 2024-02-04, 19:42
:
Tu chodzi o to by się pisarze postarali na tyle by AM uznał ich za godnych wydania w UW. Proste
Trojan - 2024-02-04, 20:00
:
romantasy = fantasy dla Romana

:)
Typical_troll - 2024-02-04, 20:09
:
Whoresbane napisał/a:
Tu chodzi o to by się pisarze postarali na tyle by AM uznał ich za godnych wydania w UW. Proste

Dzięki za wyjaśnienie rzeczy oczywistej. :roll:
Whoresbane - 2024-02-04, 20:29
:
Do usług
Cerber108 - 2024-02-04, 20:34
:
Tak właściwie jak już Artefakty będą 2 metry pod ziemią, UW podpięta do kroplówki i groza jedyna jako tako prosperująca, to będziecie uruchamiać nowy cykl wydawniczy o innym profilu (jaki by on nie był) czy jednak dacie sobie spokój z tego typu przedsięwzięciami. A może wszystko skrywa tajemnicza mgła przyszłości.
AM - 2024-02-04, 21:11
:
Cerber108 napisał/a:
Tak właściwie jak już Artefakty będą 2 metry pod ziemią, UW podpięta do kroplówki i groza jedyna jako tako prosperująca, to będziecie uruchamiać nowy cykl wydawniczy o innym profilu (jaki by on nie był) czy jednak dacie sobie spokój z tego typu przedsięwzięciami. A może wszystko skrywa tajemnicza mgła przyszłości.


Jestem sobie w stanie wyobrazić i zrealizować Maga bez UW, Artefaktów i horrorów. Właściwie w przypadku każdej z tych serii chciałbym zejść to podobnych zapasów jak Ucztowe, żeby, jeśli będzie taka potrzeba, zakończyć je w bardzo krótkim czasie. Na razie, jednak nie chcę ich zabijać. Będą trwały, dopóki będę nadążał. Nie marzą mi się również kolejne serie. Już i tak mam żal do siebie, że w chwili słabości zdecydowałem się na Artefakty. Chociaż nie ukrywam, że od czasu chodzą mi po głowie głupie pomysły :) .

Jakiś czas temu zrobiłem podsumowanie kontynuacji serii, nowości które już kupiliśmy lub kupujemy bez Uczt, Artefaktów oraz horrorów i wyszło mi ponad 40 książek. To teraz moje główne zmartwienie. Wydać około 100 książek w tym i następnym roku i kupić jak najmniej, żeby od 2026 naprawdę odetchnąć.

Zanim jednak to nastąpi musimy jak najszybciej rozprawić się z dodrukami. Lista potrzeb, jaką dostałem od naszego dystrybutora to 41 pozycji. Musimy osiągnąć w tym roku stan, kiedy będziemy z nimi "na czysto". Tak naprawdę dopiero wtedy będziemy w stanie wydawać nowości tak sprawnie, jakbym chciał.
Sędzia - 2024-02-04, 21:20
:
AM napisał/a:
Już i tak mam żal do siebie, że w chwili słabości zdecydowałem się na Artefakty.


Natomiast czytelnicy mają dużo wdzięczności, to chyba trochę też się liczy.

AM napisał/a:
Chociaż nie ukrywam, że od czasu chodzą mi po głowie głupie pomysły :) .


Jak już się taka wypowiedź pojawiła, to znaczy że forum musi się wypowiedzieć, zrecenzować, podpowiedzieć. Czekamy na szczegóły.
ASX76 - 2024-02-04, 21:21
:
AM napisał/a:
Już i tak mam żal do siebie, że w chwili słabości zdecydowałem się na Artefakty. Chociaż nie ukrywam, że od czasu chodzą mi po głowie głupie pomysły :) .


Niepomierna radość forumowych malkontentów może choć trochę osłodzi ten żal? ;)
Diablo ciekawym owych "głupich" pomysłów. :-P
Cerber108 - 2024-02-04, 21:23
:
Rozumiem. Chociaż niektórym z pewnością będzie brakować miesięcy szczęścia oferujących książkę z każdej z tych serii (choć może z drugiej strony, z racji deficytu pozycji, takie okazje będą jeszcze bardziej wyjątkowe i tym samym preferowane). Z tymi dodrukami natomiast faktycznie szalejecie, w najnowszym podsumowaniu na FB mnóstwo ich zawarliście. Ale to i dobrze - teraz załatwić jak najwiecej się da, ruszyć z premierami, a potem na bieżąco uzupełniac co bardziej naglące braki. Tak czy siak: macie mój portfel.
AM - 2024-02-04, 21:25
:
Cerber108 napisał/a:
teraz załatwić jak najwiecej się da, ruszyć z premierami, a potem na bieżąco uzupełniac co bardziej naglące braki. Tak czy siak: macie mój portfel.


Tak to właśnie ma wyglądać, bo strasznie nas blokuje.
Whoresbane - 2024-02-04, 22:01
:
AM napisał/a:
Jestem sobie w stanie wyobrazić i zrealizować Maga bez UW, Artefaktów i horrorów


Przecież seria grozy to ledwo raczkujące niemowlę a tu już koniec wieszczony? Pamiętam jaki podekscytowany byłeś tworząc nową serię a tu takie wyznanie :(

A za Artefakty to każdy jest Ci wdzięczny i nie ma czego żałować bo złych wyników nie osiągają. Simmons wam zrobił robotę za połowę serii, jak nie lepiej
Trojan - 2024-02-04, 22:25
:
Proponuje nową serię: Dobra fantastyka
i styknie do końca.
Mojego albo was.
Typical_troll - 2024-02-04, 22:26
:
AM napisał/a:
Jestem sobie w stanie wyobrazić i zrealizować Maga bez UW, Artefaktów i horrorów.

Nie wątpię, MAG się solidnie pozmieniał przez te wszystkie lata przez jakie mu towarzyszyłem, ale UW od dawna a Artefakty już od pewnego czasu też, to dla mnie główne symbole i wyróżniki, utrzymujące moją dawną wdzięczność za zapoznanie mnie z książkami SE w stanie nienaruszonym tak długo jak MAG będzie wydawał książki. UW powinna istnieć nawet w szcżatkowej formie, a z tym, że Artefakty kiedyś się wyczerpią trzeba się będzie pogodzić.

AM napisał/a:
Chociaż nie ukrywam, że od czasu chodzą mi po głowie głupie pomysły :) .
Wspaniała wiadomość. //kas

AM napisał/a:
To teraz moje główne zmartwienie.
Pomimo empatii trudno mi się tym zmartwić, bo w końcu będę próbował je wszystkie kupić i przeczytać... 8)
AM - 2024-02-04, 23:12
:
I jeszcze uzupełniony plan do końca maja. W kwietniu przybyło kilka dodruków.

KWIECIEŃ

NOWOŚCI
24 kwietnia
Jay Kristoff – „Cesarstwo potępionych” (wersja UK)
Jay Kristoff – „Cesarstwo potępionych” (wersja USA)

26 kwietnia
Robert A. Heinlein - "Luna to surowa pani" (Artefakty)
Gabino Iglesias - "Diabeł zabiera cię do domu" (seria grozy)

30 kwietnia
Tui T. Sutherland - "Szpony mocy"

DODRUKI
Dan Simmons Endymion
Dan Simmons Triumf Endymiona
James S.A. Corey Gry nemezis
Steven Eikson Okaleczony bóg
Ray Bradbury Fahrenheit 451
Robert Heinlein Żołnierze kosmosu
Robert Heinlein Obcy w obcym kraju
William Gibson Trylogia ciągu
William Gibson Wypalić chrom

MAJ

NOWOŚCI
Rebecca Roanhorse Gorejąca gwiazda
Richard Swan Procesy imperium
Heather Fawcett Emily Wilde Encyklopedia Elfów i wróżek
David Michell Utopia Avenue (Uczta Wyobraźni)


DODRUKI
James S.A. Corey Prochy Babilonu
Steven Eikson Przypływy nocy
Brandon Sanderson Z mgły zrodzony
Brandon Sanderson Odprysk świtu
AM - 2024-02-04, 23:24
:
I jeszcze Artefakty i Horrory w dalszej części roku.


ARTEFAKTY
Frederick Pohl Gateway 2
Sheri Tepper Raising the Stones
Walter M. Miller Jr Kantyczka dla Leibowitza/ Święty Leibowitz i dzikokonna/Dark design


HORRORY
Hiron Emes Łapiduch
Stephen Graham Jones My Heart Is a Chainsaw
Christopher Buehlman Between Two Fires
Cerber108 - 2024-02-04, 23:29
:
Superrr, kolejny brakujący Artefakt tj. Wypalić chrom - six to go. Na powrót Obcego ludzie też się ucieszą. I jeszcze tak z ciekawości: ile było dodruków Hyperionów i kontynuacji? Sam zacząłem przygodę ze sklepem MAGa właśnie od zakupu dodruku tego cyklu (bardzo wyczekiwanego w tamtym czasie, z tego co czytałem).
Typical_troll - 2024-02-04, 23:30
:
To Mitchell ostatecznie w maju a nie w czerwcu? To nie pomyłka? Dopiero co podałeś czerwiec...
AM - 2024-02-05, 00:24
:
Cerber108 napisał/a:
Superrr, kolejny brakujący Artefakt tj. Wypalić chrom - six to go. Na powrót Obcego ludzie też się ucieszą. I jeszcze tak z ciekawości: ile było dodruków Hyperionów i kontynuacji? Sam zacząłem przygodę ze sklepem MAGa właśnie od zakupu dodruku tego cyklu (bardzo wyczekiwanego w tamtym czasie, z tego co czytałem).


Nie mam pojęcia. Od początku 8, 9, 10?

Typical_troll napisał/a:
To Mitchell ostatecznie w maju a nie w czerwcu? To nie pomyłka? Dopiero co podałeś czerwiec...


Ostatecznie maj. W normalnym tempie będzie gotowy do druku w połowie kwietnia (mamy ewentualnie zapas do końca kwietnia).
Salartibonix - 2024-02-05, 00:49
:
AM napisał/a:


Simon Jimenez The Spear Cuts Through Water (Justyna Gardzińska skończy przekład do wakacji, więc w 4 kwartale się uda, tym bardziej, że to dla nas priorytet)



Dla mnie Jimenez to też priorytet po "Ptaki, które zniknęły" czekam na wszystko co napisze.
AM - 2024-02-05, 02:00
:
Z dobrych wiadomości jeszcze jedna. Choć nie wiem czy się uda. Staram się o Księgi krwi 4-6.
Jacob94 - 2024-02-05, 02:25
:
Ja tylko dodam, że mam nadzieję, że uda się tą Tepper wydać w tym roku. Brakuje jej na naszym rynku, a pisać zdecydowanie potrafi (Trawa jest na prawdę świetna). Już nawet zacząłem ją skupywać w oryginale, Companions poszło na pierwszy rzut. Jestem niesamowicie ciekaw jej kolejnych dzieł. / Nowy McDonald jak do tej pory super, jestem w połowie. Zupełnie inne od pozostałych książek, dużo subtelniejsze i takie w moim guście - bez klarownej linii fabularnej. Samo życie. Dzięki, że wydajecie tego gościa.
ASX76 - 2024-02-05, 02:28
:
AM napisał/a:
Z dobrych wiadomości jeszcze jedna. Choć nie wiem czy się uda. Staram się o Księgi krwi 4-6.


O, byłoby super! :d
Trzymam kciuki! ;)
Tomasz - 2024-02-05, 03:32
:
AM napisał/a:
Z dobrych wiadomości jeszcze jedna. Choć nie wiem czy się uda. Staram się o Księgi krwi 4-6.


Trzymam kciuki. Nie ma rzeczy niemożliwych.
Whoresbane - 2024-02-05, 06:34
:
AM napisał/a:
Z dobrych wiadomości jeszcze jedna. Choć nie wiem czy się uda. Staram się o Księgi krwi 4-6.


Trzymam mocno kciuki i od razu dopytam. 1-3 wyprzedały się? Wraz z ewentualnymi 4-6 wylądują w odświeżonej szacie graficznej serii?
Cerber108 - 2024-02-05, 07:06
:
AM napisał/a:
Z dobrych wiadomości jeszcze jedna. Choć nie wiem czy się uda. Staram się o Księgi krwi 4-6.

Ależ się dzieje, świetna wiadomość.
ASX76 - 2024-02-05, 08:46
:
Cerber108 napisał/a:
AM napisał/a:
Z dobrych wiadomości jeszcze jedna. Choć nie wiem czy się uda. Staram się o Księgi krwi 4-6.

Ależ się dzieje, świetna wiadomość.


Świetna to będzie, jeśli się uda. :-P
Cerber108 - 2024-02-05, 08:48
:
ASX76 napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
AM napisał/a:
Z dobrych wiadomości jeszcze jedna. Choć nie wiem czy się uda. Staram się o Księgi krwi 4-6.

Ależ się dzieje, świetna wiadomość.


Świetna to będzie, jeśli się uda. :-P

Świetna jest, bo cokolwiek się dzieje.
Shadowmage - 2024-02-05, 10:21
:
Ale oczywiście ew. Księgi Krwi 4-6 w szacie graficznej serii grozy, a nie tego falstartu z KK 1-3 :badgrin:
Sędzia - 2024-02-05, 10:32
:
Shadowmage napisał/a:
Ale oczywiście ew. Księgi Krwi 4-6 w szacie graficznej serii grozy, a nie tego falstartu z KK 1-3 :badgrin:


Wtedy na pewno wznowią 1-3, już nakład się wyprzedał.
ASX76 - 2024-02-05, 10:52
:
Shadowmage napisał/a:
Ale oczywiście ew. Księgi Krwi 4-6 w szacie graficznej serii grozy, a nie tego falstartu z KK 1-3 :badgrin:


Oczywiście, to wtedy ci którzy kupili książkę w starej szacie graficznej, dostaną wtedy nie pasującą do tego wizualnie kontynuację.
toto - 2024-02-05, 12:00
:
Mam ebooka i mam gdzieś okładkę.
AM - 2024-02-05, 12:39
:
Jeśli się uda, wznowimy Ksiegi krwi 1-3 w nowej szacie i zrobimy 4-6 w dwóch wersjach.

Jest szansa, że lista kwietniowych dodruków powiększy się o Odwrócony świat.
Cerber108 - 2024-02-05, 13:01
:
AM napisał/a:
Jeśli się uda, wznowimy Ksiegi krwi 1-3 w nowej szacie i zrobimy 4-6 w dwóch wersjach.

Jest szansa, że lista kwietniowych dodruków powiększy się o Odwrócony świat.


Rozpieszcza nas Pan. Kolejny Artefakt - five to go. I weż tu bądź człowieku mądry z tymi Księgami, brać zgodną ze starą, wziąć obie w obecnej oprawie czy wszystko.
ASX76 - 2024-02-05, 13:01
:
AM napisał/a:
Jeśli się uda, wznowimy Ksiegi krwi 1-3 w nowej szacie i zrobimy 4-6 w dwóch wersjach.


:b
Sędzia - 2024-02-05, 13:16
:
Cerber108 napisał/a:

Rozpieszcza nas Pan. Kolejny Artefakt - five to go. I weż tu bądź człowieku mądry z tymi Księgami, brać zgodną ze starą, wziąć obie w obecnej oprawie czy wszystko.


Poczekaj aż będą klepnięte prawa na 4-6 i sprzedaj swoje 1-3.

A co Ci brakuje z Artefaktów oprócz Priesta i Gibsona Chrom?
ASX76 - 2024-02-05, 13:26
:
Cerber108 napisał/a:


I weż tu bądź człowieku mądry z tymi Księgami, brać zgodną ze starą, wziąć obie w obecnej oprawie czy wszystko.


Brać wszystko i jarać się wysmakowanymi projektami graficznymi na okładkach. :d
Cerber108 - 2024-02-05, 13:40
:
Sędzia napisał/a:
Cerber108 napisał/a:

Rozpieszcza nas Pan. Kolejny Artefakt - five to go. I weż tu bądź człowieku mądry z tymi Księgami, brać zgodną ze starą, wziąć obie w obecnej oprawie czy wszystko.


Poczekaj aż będą klepnięte prawa na 4-6 i sprzedaj swoje 1-3.

A co Ci brakuje z Artefaktów oprócz Priesta i Gibsona Chrom?

"Trawa" (tu dodruk pewny), "Człowiek, który...", "Kroniki marsjańskie", "Na fali szoku" i "Ślepe stado". Braku Priesta się najbardziej obawiałem, bo to jego jedyna książka w serii i nie miałem odniesienia tak jak przy innych autorach. Koniec końców poprzedni pakiet dodruków zawierał właśnie tych autorów, których mi brakuje (nie licząc Gibsona i Tepper naturalnie). Z drugiej strony taki Fahrenheit to inna liga, kolejny dodruk po pół roku.
AM - 2024-02-05, 14:21
:
Cerber108 napisał/a:
Sędzia napisał/a:
Cerber108 napisał/a:

Rozpieszcza nas Pan. Kolejny Artefakt - five to go. I weż tu bądź człowieku mądry z tymi Księgami, brać zgodną ze starą, wziąć obie w obecnej oprawie czy wszystko.


Poczekaj aż będą klepnięte prawa na 4-6 i sprzedaj swoje 1-3.

A co Ci brakuje z Artefaktów oprócz Priesta i Gibsona Chrom?

"Trawa" (tu dodruk pewny), "Człowiek, który...", "Kroniki marsjańskie", "Na fali szoku" i "Ślepe stado". Braku Priesta się najbardziej obawiałem, bo to jego jedyna książka w serii i nie miałem odniesienia tak jak przy innych autorach. Koniec końców poprzedni pakiet dodruków zawierał właśnie tych autorów, których mi brakuje (nie licząc Gibsona i Tepper naturalnie). Z drugiej strony taki Fahrenheit to inna liga, kolejny dodruk po pół roku.


Dodruki wszystkich są niezagrożone.

Wygląda na to, ze z Ksiegami się uda.
Cerber108 - 2024-02-05, 14:33
:
AM napisał/a:


Dodruki wszystkich są niezagrożone.

Wygląda na to, ze z Ksiegami się uda.

Jestem po prostu zachwycony.
Romulus - 2024-02-05, 17:21
:
Nie chcę marudzić ponad miarę, ale w moim przypadku akurat seria Artefakty jest całkowicie zbędna. Przed świętami kupiłem Swanwicka, ale tylko dlatego, ze z powodu uszkodzonego grzbietu była tak przeceniona, że żal było nie kupić. No i opowiadania Simmonsa. Ale nie daję sobie żadnej gwarancji, że po przeczytaniu je zatrzymam. Także ten.
Whoresbane - 2024-02-05, 17:42
:
Cytat:
Wygląda na to, ze z Ksiegami się uda.


Ja być szczęśliwy na tą wieść
fdv - 2024-02-05, 18:48
:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:
Z dobrych wiadomości jeszcze jedna. Choć nie wiem czy się uda. Staram się o Księgi krwi 4-6.


O, byłoby super! :d
Trzymam kciuki! ;)


Cieszę się szczęściem Asiksa, w końcu zapowiedź skrojona pod jego gust ;)
Caryarel - 2024-02-06, 08:25
:
To jak Księgi Krwi będą, to może od razu Imajica ?
Romulus - 2024-02-06, 16:38
:
Ojezu błagam, nie. Ile można tego muzeum?
ASX76 - 2024-02-06, 17:34
:
Romulus napisał/a:
Ojezu błagam, nie. Ile można tego muzeum?


Eskalacja oczekiwań rośnie w miarę przyrostu dobrych newsów. ;)
Na tym wszakoż nie koniec, bo np. Brunnery też chyba jeszcze będą. :-P

Wydaje mi się, że temat Barkera w MAG-u zostanie zamknięty na "Księgach krwi", jak na me kaprawe pirackie ślepię. //orc
Jachu - 2024-02-06, 18:29
:
Imajica jest świetna. Kupiłbym, gdybym nie miał :badgrin:
Rec - 2024-02-07, 12:10
:
Robią trzeci sezon "Terroru". Tym razem na podstawie "Devil in Silver" LaValle'a. To dobry powód, żeby wydać to w horrorach, czy średnio?
Lipaeug - 2024-02-07, 12:21
:
Rec napisał/a:
Robią trzeci sezon "Terroru". Tym razem na podstawie "Devil in Silver" LaValle'a. To dobry powód, żeby wydać to w horrorach, czy średnio?


Devil in Silver chyba gdzieś się w zapowiedziach kiedyś przewinał, ale nie ma konkretnej daty wydania.
Rec - 2024-02-07, 12:58
:
Rzeczywiście. Musiałem przegapić.
AM - 2024-02-08, 15:46
:
Sprawa Barkera załatwiona. Ukaże się w listopadzie lub na porządeczku grudnia.
ASX76 - 2024-02-08, 16:42
:
AM napisał/a:
Sprawa Barkera załatwiona. Ukaże się w listopadzie lub na porządeczku grudnia.


Wiwat MAG! :d
Whoresbane - 2024-02-08, 16:42
:
Czy Czerwone Drzewo też dostanie dodruk w obecnej szacie graficznej serii grozy?
Tomasz - 2024-02-08, 16:53
:
AM napisał/a:
Sprawa Barkera załatwiona. Ukaże się w listopadzie lub na porządeczku grudnia.

Ale wiadomość w tłusty czwartek. Powoli zaczynacie mieć coraz grubszą ofertę na te rok ;)
ASX76 - 2024-02-08, 16:59
:
Tomasz napisał/a:
AM napisał/a:
Sprawa Barkera załatwiona. Ukaże się w listopadzie lub na porządeczku grudnia.

Ale wiadomość w tłusty czwartek. Powoli zaczynacie mieć coraz grubszą ofertę na te rok ;)


Szkice a rzeczywistość, czyli kolejna odsłona cyklu, gdzie na końcu nie brak straconych złudzeń. ;)

Bardzo szybko poszło załatwienie sprawy z "Księgami krwi". :-P

Azaliż limit świetnych wiadomości już wyczerpany? ;)
Typical_troll - 2024-02-08, 19:11
:
AM napisał/a:
Sprawa Barkera załatwiona. Ukaże się w listopadzie lub na porządeczku grudnia.

AM chyba po prostu powoli kończy rozliczenia z przeszłością i równocześnie pozbywa się co bardziej upierdliwych lobbystów :badgrin:
niepco - 2024-02-08, 19:20
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Sprawa Barkera załatwiona. Ukaże się w listopadzie lub na porządeczku grudnia.

AM chyba po prostu powoli kończy rozliczenia z przeszłością i równocześnie pozbywa się co bardziej upierdliwych lobbystów :badgrin:


Kilka książek Reynoldsa i już się nie odezwę :-P
Whoresbane - 2024-02-08, 19:31
:
Ja się zaczynam martwić, ostatnio bardzo dużo tych dobrych wiadomości
Sędzia - 2024-02-08, 20:46
:
To już w zasadzie slotów wolnych chyba nie ma albo został jeden.
ASX76 - 2024-02-08, 21:00
:
Sędzia napisał/a:
To już w zasadzie slotów wolnych chyba nie ma albo został jeden.


Trudno o lepsze wykorzystanie. :-P
aranarth - 2024-02-08, 21:32
:
Jachu napisał/a:
Imajica jest świetna. Kupiłbym, gdybym nie miał :badgrin:


To ja chętnie kupię, bo nie mam. Jest jakaś szansa na dodruk?
Trojan - 2024-02-08, 21:35
:
a jak tak okołotematowo

kiedyś tam, za dawnych czasów
MAG wydał Mistrza zagadek z Hed (czy jakoś tak) Patrycji McKilip (ASpoleca) - czy to aby nie był jakiś cykl ? wydał całego ?
jakoś mi się jarzy że było całkiem do rzeczy...
Sędzia - 2024-02-08, 22:04
:
Trojan napisał/a:
a jak tak okołotematowo

kiedyś tam, za dawnych czasów
MAG wydał Mistrza zagadek z Hed (czy jakoś tak) Patrycji McKilip (ASpoleca) - czy to aby nie był jakiś cykl ? wydał całego ?
jakoś mi się jarzy że było całkiem do rzeczy...


Wydał cały cykl i jeszcze dwie książki McKillip. Cykl bardzo dobrze wspominam.
Trojan - 2024-02-08, 22:18
:
no proszę, całkowicie zapomniane
lost in translation
jmpiszczek - 2024-02-09, 07:53
:
Bo to nudy były
Fidel-F2 - 2024-02-09, 09:04
:
jmpiszczek, +1

Dawno temu próbowałem i porzuciłem po drodze. Nie mam pojęcia dlaczego ani o czym było. A wtedy przecież poziom odporności na badziew miałem znacznie niżej zawieszony.
Sędzia - 2024-02-09, 11:43
:
To są cieniutkie książeczki, nawet nie wiem jak można zdążyć się znudzić. Dzisiaj tak syntetycznie się już chyba nie pisze. Chyba musieliście się urodzić już zblazowani.
Rashmika - 2024-02-09, 12:37
:
Cytat:
Chyba musieliście się urodzić już zblazowani.


Najwidoczniej bozia tak chciała.

A ten chłam bodajże sam Sapkowski polecał. Musiałam przeczytac, pardon, niedoczytać Żmiję, żeby pojąc ten ciąg zdarzeń.
Lipaeug - 2024-02-11, 16:33
:
Kiedy zapowiedzi wylądują w sklepie Maga? Ostatnia informacja była, że dzisiaj.
Whoresbane - 2024-02-11, 17:36
:
Zwykle są późno, często koło północy. Ale zwykle też są już okładki do książek a tu ledwie dwie z czterech
Cerber108 - 2024-02-11, 17:57
:
Whoresbane napisał/a:
Zwykle są późno, często koło północy. Ale zwykle też są już okładki do książek a tu ledwie dwie z czterech

Nie bój nic, grafiki przecież są, tylko autora i tytuł dokleić.
Donde - 2024-02-11, 21:28
:
Jak to jest z Sullivanem? Kroniki i Legendy to powiązane historie, czy kolejność czytania nie ma znaczenia? Przymierzam się i nie znalazłem odpowiedzi w tej materii. :) Ktoś podpowie?
Cerber108 - 2024-02-11, 21:45
:
Donde napisał/a:
Jak to jest z Sullivanem? Kroniki i Legendy to powiązane historie, czy kolejność czytania nie ma znaczenia? Przymierzam się i nie znalazłem odpowiedzi w tej materii. :) Ktoś podpowie?

Na angielskiej wiki można znaleźć takie info. Chronologicznie serie idą tak: Legendy, Rise and Fall, Kroniki, Odkrycia. Legendy dzieją się jednakże kilka tysięcy lat wcześniej niż inne serie, poza tym zostały napisane później, więc siłą rzeczy kolejność czytania nie jest aż tak istotna.
ASX76 - 2024-02-12, 00:33
:
Zapraszamy do księgarni Wydawnictwa MAG
10% dodatkowego rabatu z kodem LT2924
liczone od ceny promocyjnej (nieprzekreślonej) na:
SAMOTNE KOBIETY
GATEWAY. BRAMA DO GWIAZD / ZA BŁĘKITNYM HORYZONTEM ZDARZEŃ
POD CUKROWYM NIEBEM / W NIEOBECNYM ŚNIE
TYRANIA WIARY
kod obejmuje także poniższe pozycje:
PRZYPŁYWY NOCY
WROTA ABADDONA
EPOKA MITU
EPOKA MIECZY
OGRODY KSIĘŻYCA opr. twarda
Promocja trwa do 29 lutego 2024 włącznie

lub do wyczerpania puli promocyjnej.

Termin realizacji zamówienia widoczny jest podczas składania zamówienia i w potwierdzeniu wysłanym e-mailem.

Serdecznie zapraszamy!
Cymrean - 2024-02-12, 08:06
:
Cerber108 napisał/a:
Donde napisał/a:
Jak to jest z Sullivanem? Kroniki i Legendy to powiązane historie, czy kolejność czytania nie ma znaczenia? Przymierzam się i nie znalazłem odpowiedzi w tej materii. :) Ktoś podpowie?

Na angielskiej wiki można znaleźć takie info. Chronologicznie serie idą tak: Legendy, Rise and Fall, Kroniki, Odkrycia. Legendy dzieją się jednakże kilka tysięcy lat wcześniej niż inne serie, poza tym zostały napisane później, więc siłą rzeczy kolejność czytania nie jest aż tak istotna.


Powinno się raczej czytać w porządku wydawczym. Odkrycia, jak sama nazwa wskazuje, mają w sobie wiele odkryć, które dla kogoś kto czytał prequele (zwłaszcza Legendy oraz Rise and Fall, Kroniki można przeczytać przed) żadnymi odkryciami już nie będą.
Trojan - 2024-02-12, 18:24
:
mnie zastanawia jedno - po co czytać tą słabiznę jeśli można coś lepszego ?

kiedyś nie mieliśmy wyboru, ale dzisiaj....



tak się zastanawiam nad Pohlem....
przeczytawszy w młodości Gateway, wyczekwiałem jak kania dżdżu kolejnych części (gdy się w końcu dowiedziałem że są jakieś inne częsci), w międzyczasie powtarzając lekturę niejednokrotnie. Gdy dostałem w swe ręce Solarisowe "Za błękitnym horyzontem" moje oczekiwania były mocno (zbyt?) wygórowane wobec otrzymanego produktu.
Nie dałem drugiej szansy Heechom...
może tym razem się skuszę ?
bo poza Pohlem - nic co by mnie zachęciło.
Fidel-F2 - 2024-02-13, 08:44
:
bo lepsze nie wchodzi
niepco - 2024-02-14, 08:39
:

Ash - 2024-02-14, 14:55
:
Trochę dziwny tytuł tego tomu. Jest Gateway a gdzie Brama do Gwiazd?
AM - 2024-02-14, 15:35
:
Ash napisał/a:
Trochę dziwny tytuł tego tomu. Jest Gateway a nie gdzie Brama do Gwiazd?


Żyjemy w innych czasach. Od pierwszego wydania minęło 37 lat.
ASX76 - 2024-02-14, 15:53
:
Ash napisał/a:
Trochę dziwny tytuł tego tomu. Jest Gateway a nie gdzie Brama do Gwiazd?


"Gateway" brzmi znacznie lepiej.
Gdyby to ode mnie zależało, "nie tłumaczyłbym" tytułów książek.
Ash - 2024-02-14, 17:00
:
No ale bądźmy konsekwentni w takim razie, dlaczego "Za Błękitnym Horyzontem Zdarzeń" a nie "Beyond the Blue Event Horizon"?

Pól po polsku, pól po angielsku. Dziwnie. Jest seria Expanse a każdy tom ma polski tytuł.
Rec - 2024-02-14, 17:41
:
To nieprzystające do siebie przykłady. "Za Błękitnym Horyzontem Zdarzeń" to fraza opisowa, a "Gateway" łatwo uznać za nazwę własną.
Ash - 2024-02-14, 18:21
:
No pewnie, że łatwo bo to nazwa asteroidy, z której startują te statki. Na solarisowych to było ładnie rozwiązane.

Gateway
Brama do gwiazd

Gateway
Za Błękitnym Horyzontem Zdarzeń

Zresztą uważam, że jest coś poetyckiego w "bramie do gwiazd". Tyle.
Trojan - 2024-02-14, 18:22
:
o czym wy tu ....

tytuł oryginału : Gateway, tłumaczenie z lat '80 gdzie o angielskiemu cokolwiek rozumieli nieliczni, zdaniem tlumaczy wymagało doopisania po polskiemu "Brama do gwiazd"

natomast drugi tom - tytuł oryginału Beyond the Blue Event Horizon, tu już chyba nie ma problemu, tłumaczenie 1:1

a jako że Gateway jest tytułem nadrzędnym to i większymi cyferkami go wpisano.
Okładka przyjemna, standard bez wodotrysków
AM - 2024-02-14, 18:43
:
Trojan napisał/a:
o czym wy tu ....

tytuł oryginału : Gateway, tłumaczenie z lat '80 gdzie o angielskiemu cokolwiek rozumieli nieliczni, zdaniem tlumaczy wymagało doopisania po polskiemu "Brama do gwiazd"

natomast drugi tom - tytuł oryginału Beyond the Blue Event Horizon, tu już chyba nie ma problemu, tłumaczenie 1:1

a jako że Gateway jest tytułem nadrzędnym to i większymi cyferkami go wpisano.
Okładka przyjemna, standard bez wodotrysków


Nic dodać, nic ująć. Okładka jest swego rodzaju porażką. Nie udało się zrealizować czegoś satysfakcjonującego koncepcyjnie, wiec poszliśmy na łatwiznę lub jak kto woli wypłynęliśmy na bezpieczne wody.
Lipaeug - 2024-02-14, 19:00
:
Jedynie co bym usunał z okladki to te plusiki po prawej stronie i napis access point
romy - 2024-02-20, 20:18
:
Czy na Legimi na stałe została usunięta możliwość czytania książek Maga na Kindle?
Lipaeug - 2024-02-20, 20:27
:
romy napisał/a:
Czy na Legimi na stałe została usunięta możliwość czytania książek Maga na Kindle?


Mam Kindle i nie mam takich problemów. Może napisz do Legimi w tej sprawie.
AM - 2024-02-21, 14:40
:
Zmieniają się nam plany jak w kalejdoskopie. Niestety było kilka opóźnień w doręczeniu przekładów, wiec konieczne są przesunięcia. W marcu z nowości ostatecznie ukaże się tylko Nyler. Chcemy do końca lipca skończyć kwestię zaległości do drukowych, stąd intensyfikacja produkcji. Potem aż do końca listopada, kiedy dodrukujemy Archiwum Sandersona, spokój.

KWIECIEŃ

12 kwietnia
Michael J. Sullivan Epoka Legend
Ian C. Esslemont Kamienny wojownik

24 kwietnia
Pierce Brown Czerwony świt

26 kwietnia
Robert A. Heinlein - "Luna to surowa pani" (Artefakty)
Gabino Iglesias - "Diabeł zabiera cię do domu" (seria grozy)

DODRUKI
Brandon Sanderson Z mgły zrodzony
Neil Gaiman Koralina
Dan Simmons Endymion
Dan Simmons Triumf Endymiona
James S.A. Corey Gry nemezis
Steven Eikson Okaleczony bóg
Ray Bradbury Fahrenheit 451
Robert Heinlein Żołnierze kosmosu
Robert Heinlein Obcy w obcym kraju
William Gibson Trylogia ciągu
William Gibson Wypalić chrom
Walter Tevis Człowiek, który spadł na ziemię
Christopher Priest Odwrócony świat

MAJ

15 maja
Jay Kristoff – „Cesarstwo potępionych” (wersja UK)
Jay Kristoff – „Cesarstwo potępionych” (wersja USA)
Heather Fawcett Emily Wilde Encyklopedia Elfów i wróżek

24 maja
David Michell Utopia Avenue (Uczta Wyobraźni)
Richard Swan Procesy imperium

DODRUKI
Leigh Bardugo Rządy wilków
Neil Gaiman Nigdziebądź
Brandon Sanderson Odprysk świtu
James S.A. Corey Prochy Babilonu
Steven Eikson Przypływy nocy
Joe Abercrombie Nim zawisną
Cymrean - 2024-02-21, 14:45
:
A co z Marthą Wells? Czerwiec czy później? Pytanie dośc istotne bo jest już w przedsprzedaży w ŚK i nie chcę się wpakować w paczkę z mega-opóźnieniami. :)
AM - 2024-02-21, 15:20
:
Cymrean napisał/a:
A co z Marthą Wells? Czerwiec czy później? Pytanie dośc istotne bo jest już w przedsprzedaży w ŚK i nie chcę się wpakować w paczkę z mega-opóźnieniami. :)


Czerwiec
Tms17 - 2024-02-21, 15:39
:
Świetna wiadomość z Nim Zawisną 😊 ogólnie bardzo dużo dodruków, dobrze że większość z tego już mam kupione 😅
Cerber108 - 2024-02-21, 16:02
:
Kwiecień cały + 3 Artefakty z dodruków. Fajnie, że wracają. Z maja oczywiście dzień 24.
Typical_troll - 2024-02-21, 16:25
:
Roanhorse z maja też zaginęła.
I chyba SUtherland.
Romulus - 2024-02-21, 16:30
:
Dla mnie tylko "Utopia Avenue" i to jeszcze w papierze. Wypas.
Whoresbane - 2024-02-21, 17:01
:
W kwietniu wszystko, z maja Swan i Mitchell

To w marcu wyjdzie tylko jedna książka - Nayler w dwóch wersjach?
Fidel-F2 - 2024-02-21, 17:12
:
tylko Michell
Trojan - 2024-02-21, 17:28
:
Fidel-F2 napisał/a:
tylko Michell


i jak będę w humorze to Kristoff



czyli nie spieszymy się - pewnie będę zamawiał na wakacje jak się coś jeszcze zbierze ...
Jachu - 2024-02-21, 17:36
:
U mnie tylko Mitchell oraz "Luna..." Heinleina.
Szkoda, że w dodrukach nie ma "Trawy" Tepper.
Ash - 2024-02-21, 18:42
:
Domu derwiszy i dni Cyberabadu też nie ma :(
Cintryjka - 2024-02-21, 18:50
:
Mitchell będzie kilka dni po moich urodzinach, więc prezent od siebie dla siebie już mam:) Mam tylko nadzieję, że nie spadnie znowu.
Whoresbane - 2024-02-21, 19:00
:
Ash napisał/a:
Domu derwiszy i dni Cyberabadu też nie ma


Też mnie to smuci

Cintryjka napisał/a:
kilka dni po moich urodzinach


Mamy urodziny w podobnym terminie
goldsun - 2024-02-21, 20:02
:
Fidel-F2 napisał/a:
tylko Michell

+1
ale w sumie wiedziałem wcześniej, że minimum pierwsze półrocze z MAGa będzie cieniutkie, więc żadne zaskoczenie.

Liczę, że po obskoczeniu tych wszystkich serii do wydania i dodruków, wrócą ciekawsze (dla mnie) książki (w większych ilościach).
Mam co czytać, do emerytury jeszcze trochę czasu, więc się nie spieszy. ;-)
AM - 2024-02-21, 20:20
:
goldsun napisał/a:
Fidel-F2 napisał/a:
tylko Michell

+1
ale w sumie wiedziałem wcześniej, że minimum pierwsze półrocze z MAGa będzie cieniutkie, więc żadne zaskoczenie.


Nie sądzę, żeby coś się zmieniło.
Jachu - 2024-02-21, 20:39
:
Panie Andrzeju, kiedy można się spodziewać dodruku "Trawy" Tepper?
AM - 2024-02-21, 20:42
:
Jachu napisał/a:
Panie Andrzeju, kiedy można się spodziewać dodruku "Trawy" Tepper?


W następnym roku. Jednocześnie z 2 tomem. Musiałem zaangażować tłumacza do czegoś innego, ale w 4 kwartale będzie już mógł skupić się na Tepper. Od razu po 2 przetłumaczymy 3.
AM - 2024-02-21, 23:41
:
Może jeszcze podsumowanie razem z czerwcem. Po kilku drobnych korektach.

MARZEC

NOWOŚCI

29 marca
Ray Nayler “Góra pod morzem” Uczta wyobraźni


DODRUKI
Dan Simmons „Ilion”
James S.A. Corey Goraczka Ciboli
Steven Eikson Pył snów
Brandon Sanderson Stop prawa
Brandon Sanderson Cienie tożsamości
Brandon Sanderson Żałobne opaski
Brandon Sanderson Zaginiony Metal
Dan Simmons Hyperion
Joe Abercrombie Szczypta nienawiści
Joe Abercrombie Kłopotliwy pokój
Joe Abercrombie Ostrze

KWIECIEŃ

NOWOŚCI

12 kwietnia
Michael J. Sullivan Epoka Legend
Ian C. Esslemont Kamienny wojownik

24 kwietnia
Pierce Brown Czerwony świt

26 kwietnia
Robert A. Heinlein - "Luna to surowa pani" (Artefakty)
Gabino Iglesias - "Diabeł zabiera cię do domu" (seria grozy)
Tui T. Sutherland Szpony mocy

DODRUKI
Brandon Sanderson Z mgły zrodzony
Neil Gaiman Koralina
Dan Simmons Endymion
Dan Simmons Triumf Endymiona
James S.A. Corey Gry nemezis
Steven Eikson Okaleczony bóg
Ray Bradbury Fahrenheit 451
Robert Heinlein Żołnierze kosmosu
William Gibson Wypalić chrom
Walter Tevis Człowiek, który spadł na ziemię
Christopher Priest Odwrócony świat

MAJ

15 maja
Jay Kristoff – „Cesarstwo potępionych” (wersja UK)
Jay Kristoff – „Cesarstwo potępionych” (wersja USA)
Heather Fawcett Emily Wilde Encyklopedia Elfów i wróżek

24 maja
David Michell Utopia Avenue (Uczta Wyobraźni)
Richard Swan Procesy imperium

DODRUKI
Leigh Bardugo Rządy wilków
Neil Gaiman Nigdziebądź
Brandon Sanderson Odprysk świtu
James S.A. Corey Prochy Babilonu
Steven Eikson Przypływy nocy
Joe Abercrombie Nim zawisną
William Gibson Trylogia ciągu
Robert Heinlein Obcy w obcym kraju


CZERWIEC

NOWOŚCI
Christoper Paolini „Murtagh”
Martha Wells “Protokół buntu. Strategia wyjścia”
Brandon Sanderson „Biały Piasek” (omnibus)
Rebecca Roanhorse „Gorejace słońce”

DODRUKI
Neil Gaiman Koralina
Neil Gaiman Księga cmentarna
Leigh Bardugo Szóstka wron
James S.A Corey Wzlot Persepolis
Jachu - 2024-02-22, 08:08
:
AM napisał/a:
Jachu napisał/a:
Panie Andrzeju, kiedy można się spodziewać dodruku "Trawy" Tepper?


W następnym roku. Jednocześnie z 2 tomem. Musiałem zaangażować tłumacza do czegoś innego, ale w 4 kwartale będzie już mógł skupić się na Tepper. Od razu po 2 przetłumaczymy 3.
Dziękuję //kas
ASX76 - 2024-02-22, 08:44
:
AM napisał/a:


MARZEC

NOWOŚCI

29 marca
Ray Nayler “Góra pod morzem” Uczta wyobraźni




Najważniejsze że Nayler się uchował przed rzezią. ;)
Zapowiada się nie lada uczta! :d
Jacob94 - 2024-02-22, 09:11
:
Z jednej strony super, że są te dodruki (jako mały gówniarz nie potrafiłem docenić takiego "Wypalić Chrom" czy "Człowieka, który spadł na Ziemię" i sprzedałem za grosze, a teraz jestem przekonany, że odebrałbym je oczami kogoś dojrzalszego), tak chyba one są obecnie powodem nieustannych przesunięć interesujących nas nowości. No nic, czekamy. Mam nadzieję, że Miller wyjdzie w tym roku w Artefaktach.
ASX76 - 2024-02-22, 09:29
:
Dodruki wypchnęły nowości, rzecz jasna. Liczba wydawniczych slotów nie jest z gumy. ;)
AM - 2024-02-22, 10:12
:
ASX76 napisał/a:
Dodruki wypchnęły nowości, rzecz jasna. Liczba wydawniczych slotów nie jest z gumy. ;)


Na szczęście wszystko jest na dobrej drodze. W lipcu powinniśmy zakończyć sprawę dodruków. Potem już normalnie 1-2 miesięcznie na bieżąco w zależności od potrzeb. Ostatni duży wysiłek to listopad i dodruki Archiwum. Z drugiej strony minimalizacja zakupów praw. Zostały mi na ten rok 2 sloty i heroicznie powstrzymuję się przed spontanicznymi zakupami. Jeśli to wszystko się uda (zakładam 15 zakupów w 2025), od następnego roku zacznie się normalne wydawanie książek. Po raz pierwszy od lat.
Cerber108 - 2024-02-22, 10:14
:
Pocierpi się pół roku, wejdą nowości, a wtedy dodrukowywane będą na bieżąco głównie konie pociągowe. Dacie radę.
ASX76 - 2024-02-22, 10:17
:
AM napisał/a:

Zostały mi na ten rok 2 sloty i heroicznie powstrzymuję się przed spontanicznymi zakupami.

Jeśli to wszystko się uda (zakładam 15 zakupów w 2025), (..)



1. Jeśli byłyby to utwory do: UW, Artefaktów lub "Horrorów", proszę się nie powstrzymywać. ;)

2. Założenie w ciemno, czy tytuły już starannie wyselekcjonowane od dłuższego czasu? ;)
Tomasz - 2024-02-22, 10:18
:
Marudzimy, że nowości się opóźniają, a potem i tak nam stosy leżą latami i czekają w kolejce na czytanie. Nie wiem jak wy, ale ja pewnie mam zapasów do czytania na kilka albo raczej kilkanaście lat.
ASX76 - 2024-02-22, 10:29
:
Tomasz napisał/a:
Marudzimy, że nowości się opóźniają, a potem i tak nam stosy leżą latami i czekają w kolejce na czytanie. Nie wiem jak wy, ale ja pewnie mam zapasów do czytania na kilka albo raczej kilkanaście lat.


Wszystko prawda, natomiast liczy się również sam fakt posiadania. To zapewnia większy komfort psychiczny. Nie wspominając już o tym, że zawsze można po raz kolejny zerknąć na okładki, pomacać... . ;)

Cerber108 napisał/a:
Pocierpi się pół roku, (..)


Najbardziej malkontenci, lecz mamy to każdego roku. ;)

W każdym razie szkice wydawnicze i tak prezentują się bardzo fajnie (uwzględniając dodruki).
Jachu - 2024-02-22, 10:49
:
Tomasz napisał/a:
Marudzimy, że nowości się opóźniają, a potem i tak nam stosy leżą latami i czekają w kolejce na czytanie. Nie wiem jak wy, ale ja pewnie mam zapasów do czytania na kilka albo raczej kilkanaście lat.
Ja mam zapasów do końca życia. Przy zachowaniu obecnego czasu poświęconego na życie rodzinne i zawodowe, nigdy nie przeczytam tego, co mam na półkach... a przecież ciągle kupuję...
Cintryjka - 2024-02-22, 10:56
:
Ja nie marudzę, bo książek mam tyle, że mózg staje. Choćby Mgła Brzezińskiej - przy pierwszych zapowiedziach 2,5 miesiąca temu wydawało mi się, że strasznie długo trzeba czekać. I proszę, już jest. Polecam zresztą czytać rzeczy spoza fantastyki (u mnie fantastyka to już tylko dodatek do innych lektur). Wtedy można mieć w nosie zapowiedzi i cieszyć się nowościami, jak już się ukazują.
Fidel-F2 - 2024-02-22, 11:03
:
Tomasz napisał/a:
Nie wiem jak wy, ale ja pewnie mam zapasów do czytania na kilka albo raczej kilkanaście lat.
Ja już wiem, że nie mam fizycznej możliwości przeczytać całej biblioteczki przed śmiercią, a mówimy jedynie o papierze. Wciąż kupuję.
goldsun - 2024-02-22, 11:22
:
Eeee, no to ja też zakładam, że czytania mam na max kilka-kilkanaście lat, a żyć zamierzałbym jednak trochę dłużej. ;-)
Ale części książek w domu czytać na tę chwilę nie zamierzam, bo to książki żony. ;-)
Jakby mi się nieczytane skończyły, to raczej jakieś powtórki.
Cymrean - 2024-02-22, 11:24
:
Tomasz napisał/a:
Marudzimy, że nowości się opóźniają, a potem i tak nam stosy leżą latami i czekają w kolejce na czytanie. Nie wiem jak wy, ale ja pewnie mam zapasów do czytania na kilka albo raczej kilkanaście lat.


A ja zauważyłem, że Kindle zastopował moje zbieractwo. Papier trzeba kupić, bo nakłady są jak kot napłakał i często jak wychodzi 3 tom to już dawno 1 nie ma w sprzedaży i trzeba czekać na dodruk. W trakcie oczekiwania 2 tom się wyprzeda itd. ;)

Kindle za to kupuje tylko po 1 książce: tą co akurat teraz chce przeczytać, albo jak jest ostra przecena czegoś na wishliście na 0.99$
Toudi - 2024-02-22, 11:33
:
Panie Andrzeju czy dalej macie w planach dodruk całości Eragona wraz z premierą nowego tomu?
AM - 2024-02-22, 13:22
:
Toudi napisał/a:
Panie Andrzeju czy dalej macie w planach dodruk całości Eragona wraz z premierą nowego tomu?


Dodruków nie ma na tej liście, ale część już jest zrobiona. Tak.
R3wolw3rowi3c - 2024-02-22, 14:57
:
Kolejna promocja będzie łączona marzec/kwiecień?
Tomasz - 2024-02-22, 22:17
:
Jachu napisał/a:
Ja mam zapasów do końca życia. Przy zachowaniu obecnego czasu poświęconego na życie rodzinne i zawodowe, nigdy nie przeczytam tego, co mam na półkach... a przecież ciągle kupuję...

Fidel-F2 napisał/a:
Ja już wiem, że nie mam fizycznej możliwości przeczytać całej biblioteczki przed śmiercią, a mówimy jedynie o papierze. Wciąż kupuję.

A ja się ciągle łudzę, że dam radę. I próbuję czytać więcej niż kupuję, ale mi się nie udaje kupować mniej niż czytam :mrgreen:

Cintryjka napisał/a:
Polecam zresztą czytać rzeczy spoza fantastyki (u mnie fantastyka to już tylko dodatek do innych lektur). Wtedy można mieć w nosie zapowiedzi i cieszyć się nowościami, jak już się ukazują.

Od zawsze czytam poza fantastyką. Zdecydowanie więcej poza fantastyką, tym bardziej, że tyle tego wychodzi dobrego i do tego są takie ilości staroci, których nie wznawiają, a to po prostu perełki.
Od jakiegoś czasu łowię po allegro starocie i zadziwia mnie jakie dobre rzeczy wydawali w tych złych komunistycznych czasach.

Cymrean napisał/a:


A ja zauważyłem, że Kindle zastopował moje zbieractwo. Papier trzeba kupić, bo nakłady są jak kot napłakał i często jak wychodzi 3 tom to już dawno 1 nie ma w sprzedaży i trzeba czekać na dodruk. W trakcie oczekiwania 2 tom się wyprzeda itd. ;)

A ja mam z Kindlem problem, że tam nie kończę książek, jako że czytam zawsze po kilka, kilkanaście tytułów jednocześnie, to na Kindlu mi się trudniej to ogarnia. Jak leża wszędzie wokół i wołają to mi łatwiej po nich skakać i docierać do końca.
Cymrean - 2024-02-23, 07:33
:
Tomasz napisał/a:

Cymrean napisał/a:

A ja zauważyłem, że Kindle zastopował moje zbieractwo. Papier trzeba kupić, bo nakłady są jak kot napłakał i często jak wychodzi 3 tom to już dawno 1 nie ma w sprzedaży i trzeba czekać na dodruk. W trakcie oczekiwania 2 tom się wyprzeda itd. ;)

A ja mam z Kindlem problem, że tam nie kończę książek, jako że czytam zawsze po kilka, kilkanaście tytułów jednocześnie, to na Kindlu mi się trudniej to ogarnia. Jak leża wszędzie wokół i wołają to mi łatwiej po nich skakać i docierać do końca.


Na szczęście wiele, wiele lat trenowałem kupowanie wszystkiego co popadnie i sortowanie backlogu na Steamie, więc na Kindle już tego problemu nie mam. :D Oczywiście to działa tylko na książki w orginale, bo polskie ebooki nie dość że często droższe od papieru (albo nieistniejące jak Vesper) to też znikają dość szybko z oferty.
Trojan - 2024-02-23, 18:05
:
ja bezwstydnie się przyznam że mam chyba tysiące książek na kompie.
[teść ściąga na potęgę]
ale co z tego... - nawet nie wiem co tam mam, dawno już kindla nie używałem, papier kupuje jak zwykle (albo nawet obecnie lepiej, bo miałem lata całkowitej posuchy). Tak, że, w papierze straczy mi do końca życia, a w ebuku styknie na jeszcze chyba kilka.
A, kindle chyba zamarło musię... coś ostatnio kojarzę że chcialem odpalić i nie dał rady.

Cymrean napisał/a:


Na szczęście wiele, wiele lat trenowałem kupowanie wszystkiego co popadnie i sortowanie backlogu na Steamie, więc na Kindle już tego problemu nie mam.


oksymoron
Fidel-F2 - 2024-02-23, 21:10
:
Spróbuj twardego resetu
Bibi King - 2024-02-23, 21:34
:
Trojan napisał/a:
A, kindle chyba zamarło musię... coś ostatnio kojarzę że chcialem odpalić i nie dał rady.


Kindle jest prawie nieśmiertelny, Trojan. Są filmiki na YT, jak wskrzesić trupa. Nie poddawaj się.
Trojan - 2024-02-23, 23:21
:
już raz go re-animowałem
R3wolw3rowi3c - 2024-02-24, 08:00
:
Szansa na wzrost popularności serii po serialu ;) Skrzydła ognia
Adashi - 2024-02-24, 09:47
:
A ja mam pytania do Kurzymisia... tzn. do AM ;)
1. Czy będzie omnibus z trylogią Blue Ant Williama Gibsona, mam wrażenie że na przestrzeni postów i lat stanowisko w tej sprawie ewoluowało od "tak" do "nie", a że lista Artefaktów jest już zamknięta i tej pozycji brakuje, to czy jest chociaż szansa na wydanie "Zero History" w osobnym woluminie, nawet poza jakąkolwiek serią. Już jakoś przeboleję fakt, że każdą cześć trylogii będę miał z innej parafii. Zdaję sobie sprawę, że ZH ma najgorsze opinie spośród tych trzech książek, ale może jednak jest jakiś cień szansy?
2. Rozumiem, że "Agency" Gibsona dostaniemy w UW; czy "Jackpot" jak już się ukaże w oryginale, też trafi do MAGa?
3. Czy jest szansa na reedycje "Schizmatrix" i "Swiętego płomienia" i wydanie innych książek Bruce'a Sterlinga?
4. Czy była szansa, a raczej pomysł na wydanie tetralogii "Ware" Rudy'ego Ruckera? A może jest nadal?
5. Czy będą wznowienia i wydania innych książęk Waltera Jona Williamsa i Charlesa Strossa?
6. Czy myśleliście nad wydaniem książek Jacka Womacka, Cory'ego Doctorowa albo Jona Courtenay'a Grimwooda?
7. Nie było planów na "Grendela" Johna Gardnera w Artefaktach, np. w omnibusie z "The Sunlight Dialogues" albo na "Merlina" Roberta Nye'a (może razem z "Faustem")?

Z góry dziękuję za odpowiedzi, a teraz uciekam do offline'u zanim mnie tu zlinczują :mrgreen:
Trojan - 2024-02-24, 11:06
:
powróżę...

7xnie
Ash - 2024-02-24, 11:41
:
Kilka stron wcześniej była rozmowa o kontynuacji Peryferala.
Bibi King - 2024-02-24, 12:03
:
Adashi napisał/a:

3. Czy jest szansa na reedycje "Schizmatrix" i "Swiętego płomienia" i wydanie innych książek Bruce'a Sterlinga?
4. Czy była szansa, a raczej pomysł na wydanie tetralogii "Ware" Rudy'ego Ruckera? A może jest nadal?
5. Czy będą wznowienia i wydania innych książęk Waltera Jona Williamsa i Charlesa Strossa?
6. Czy myśleliście nad wydaniem książek Jacka Womacka, Cory'ego Doctorowa albo Jona Courtenay'a Grimwooda?
7. Nie było planów na "Grendela" Johna Gardnera w Artefaktach, np. w omnibusie z "The Sunlight Dialogues" albo na "Merlina" Roberta Nye'a (może razem z "Faustem")?


To bardzo zacne pytania. Podpisuję się pod nimi, chociaż akurat o Grimwoodzie AM pisał, że dawno temu go chciał, a potem mu przeszło.
Cintryjka - 2024-02-24, 12:20
:
Ash napisał/a:
Kilka stron wcześniej była rozmowa o kontynuacji Peryferala.


Sama ją zainicjowałam i odpowiedź była negatywna.
Whoresbane - 2024-02-24, 12:57
:
Z tego co pamiętam go w ogóle Gibsona już ma w Magu nie być
AM - 2024-02-24, 14:35
:
Adashi napisał/a:
A ja mam pytania do Kurzymisia... tzn. do AM ;)
1. Czy będzie omnibus z trylogią Blue Ant Williama Gibsona, mam wrażenie że na przestrzeni postów i lat stanowisko w tej sprawie ewoluowało od "tak" do "nie", a że lista Artefaktów jest już zamknięta i tej pozycji brakuje, to czy jest chociaż szansa na wydanie "Zero History" w osobnym woluminie, nawet poza jakąkolwiek serią. Już jakoś przeboleję fakt, że każdą cześć trylogii będę miał z innej parafii. Zdaję sobie sprawę, że ZH ma najgorsze opinie spośród tych trzech książek, ale może jednak jest jakiś cień szansy?
2. Rozumiem, że "Agency" Gibsona dostaniemy w UW; czy "Jackpot" jak już się ukaże w oryginale, też trafi do MAGa?
3. Czy jest szansa na reedycje "Schizmatrix" i "Swiętego płomienia" i wydanie innych książek Bruce'a Sterlinga?
4. Czy była szansa, a raczej pomysł na wydanie tetralogii "Ware" Rudy'ego Ruckera? A może jest nadal?
5. Czy będą wznowienia i wydania innych książęk Waltera Jona Williamsa i Charlesa Strossa?
6. Czy myśleliście nad wydaniem książek Jacka Womacka, Cory'ego Doctorowa albo Jona Courtenay'a Grimwooda?
7. Nie było planów na "Grendela" Johna Gardnera w Artefaktach, np. w omnibusie z "The Sunlight Dialogues" albo na "Merlina" Roberta Nye'a (może razem z "Faustem")?

Z góry dziękuję za odpowiedzi, a teraz uciekam do offline'u zanim mnie tu zlinczują :mrgreen:


W ciągu ostatnich 28 lat rozważaliśmy różne kwestie, ale to przeszłość. Dzisiaj nie mamy ochoty na podobny repertuar i jednocześnie nie ma widowni, dla której warto byłoby to robić. I przy okazji zarabiać.
Tomasz - 2024-02-24, 14:41
:
AM napisał/a:

W ciągu 28 lat rozważaliśmy różne kwestie, ale to przeszłość. Dzisiaj nie mamy ochoty na podobny repertuar i jednocześnie nie ma widowni, dla której warto byłoby to robić. I przy okazji zarabiać.

Pogubiłem się. Pisałeś, że Waltera Jona Williamsa wydacie jak dokończy trzeci tom "Miasta w ogniu", coś się zmieniło?
AM - 2024-02-24, 14:42
:
Tomasz napisał/a:
AM napisał/a:

W ciągu 28 lat rozważaliśmy różne kwestie, ale to przeszłość. Dzisiaj nie mamy ochoty na podobny repertuar i jednocześnie nie ma widowni, dla której warto byłoby to robić. I przy okazji zarabiać.

Pogubiłem się. Pisałeś, że Waltera Jona Williamsa wydacie jak dokończy trzeci tom "Miasta w ogniu", coś się zmieniło?


Ale to akurat wiadomo.
Trojan - 2024-02-24, 15:01
:
przecie AM pisze już od dawna że MAG przestaje się bawić w działalność misyjną - teraz chcą trzepać kasiorę :)
NIe ma nic w tym złego, a w wielu przypadkach udaje się jeszcze zgrać stare ideały z brutalną rzeczywistością :)
Adashi - 2024-02-24, 16:19
:
Trojan napisał/a:
7xnie

To ja, Kasandra.
A to jest moje miasto pod popiołem.


Bibi King napisał/a:
To bardzo zacne pytania.

;)

Ash napisał/a:
Kilka stron wcześniej była rozmowa o kontynuacji Peryferala.
Cintryjka napisał/a:
i odpowiedź była negatywna
Whoresbane napisał/a:
Gibsona już ma w Magu nie być

To nie są droidy... odpowiedzi, których szukacie.
Szkoda, liczyłem na ciąg dalszy. No i na Blue Ant trilogy.

AM napisał/a:
W ciągu ostatnich 28 lat rozważaliśmy różne kwestie, ale to przeszłość. Dzisiaj nie mamy ochoty na podobny repertuar i jednocześnie nie ma widowni, dla której warto byłoby to robić. I przy okazji zarabiać.

Dzięki za odpowiedź. Cóż, szkoda. Wolałem jednak dopytać. Akurat kwestia zarabiania to rzecz odpowiedniego marketingu, ale rozumiem, taki mamy rynek i obecną sytuację na nim.

Trojan napisał/a:
przecie AM pisze już od dawna że MAG przestaje się bawić w działalność misyjną - teraz chcą trzepać kasiorę
NIe ma nic w tym złego, a w wielu przypadkach udaje się jeszcze zgrać stare ideały z brutalną rzeczywistością

Nicher (specjalista od niszy) dla bardziej ambitnych tytułów, zmiksowany z wydawaniem popularnych książek bardziej mi odpowiadał, ale żyć z czegoś trzeba, wiadomka.
AM - 2024-02-24, 17:03
:
Adashi napisał/a:

Dzięki za odpowiedź. Cóż, szkoda. Wolałem jednak dopytać. Akurat kwestia zarabiania to rzecz odpowiedniego marketingu, ale rozumiem, taki mamy rynek i obecną sytuację na nim.


Marketing nie ma tutaj nic do rzeczy.
Adashi - 2024-02-24, 18:46
:
AM napisał/a:
Marketing nie ma tutaj nic do rzeczy.

Ok, nie będę polemizował 8)
ASX76 - 2024-02-25, 12:28
:
Adashi napisał/a:
AM napisał/a:
Marketing nie ma tutaj nic do rzeczy.

Ok, nie będę polemizował 8)


Spóźniłeś się Pan z fajnymi pytaniami o długie lata. //panda
I choćby dlatego apeluję do użyszkodników aby w pierwszej kolejności molestowali Pana Andrzeja o rzeczy których dotychczas nie było, zamiast o "odgrzewane schaboszczaki", bo od dłuższego czasu "wydania na chwałę Domu" są w odwrocie. ;)
Typical_troll - 2024-02-25, 14:15
:
Uwielbiam geniuszy, którzy lepiej ode mnie wiedzą o co powinienem pytać.
//kaukaz
Adashi - 2024-02-25, 14:28
:
ASX76 napisał/a:
Spóźniłeś się Pan z fajnymi pytaniami o długie lata.

A tak mnie akurat naszło, na fajne pytania nigdy nie jest za późno.

ASX76 napisał/a:
I choćby dlatego apeluję do użyszkodników aby w pierwszej kolejności molestowali Pana Andrzeja o rzeczy których dotychczas nie było, zamiast o "odgrzewane schaboszczaki"

Wiesz, połowa jak nie więcej - z tego, o co pytałem, w ogóle nie ma polskiego wydania, więc bynajmniej nie chodzi o same wznowienia.
ASX76 - 2024-02-25, 14:51
:
Adashi napisał/a:

Wiesz, połowa jak nie więcej - z tego, o co pytałem, w ogóle nie ma polskiego wydania, więc bynajmniej nie chodzi o same wznowienia.


Napisałem o użyszkodnikach, a Ty nim nie jesteś. No, chyba żeby uwzględnić to przyznanie się... . ;)

Możemy pocieszyć się myślą, że nieraz bywało tak, że miało coś nie być wydane, a jednak w końcu było, bo Pan Andrzej miewa chwile słabości. :-P
Whoresbane - 2024-02-25, 15:25
:
AM kiedy ruszy sprzedaż Góry pod morzem w Waszym sklepie? Akurat mi brakuje jednej książki do darmowej wysyłki z lutowego zamówienia
Adashi - 2024-02-25, 15:43
:
ASX76 napisał/a:
Napisałem o użyszkodnikach, a Ty nim nie jesteś. No, chyba żeby uwzględnić to przyznanie się...

:mrgreen: dawniej, nazywaliśmy tak wszystkich użytkowników forum, oczywiście żartobliwie.

ASX76 napisał/a:
Możemy pocieszyć się myślą, że nieraz bywało tak, że miało coś nie być wydane, a jednak w końcu było, bo Pan Andrzej miewa chwile słabości.

I na to liczę po cichu, stąd też te pytania.
Sędzia - 2024-02-25, 19:01
:
ASX76 napisał/a:
Spóźniłeś się Pan z fajnymi pytaniami o długie lata. //panda
I choćby dlatego apeluję do użyszkodników aby w pierwszej kolejności molestowali Pana Andrzeja o rzeczy których dotychczas nie było, zamiast o "odgrzewane schaboszczaki", bo od dłuższego czasu "wydania na chwałę Domu" są w odwrocie. ;)


Sam do siebie apelujesz ;) ? Bo przez lata molestowałeś o ten gniot Bakkera.
ASX76 - 2024-02-25, 19:05
:
Sędzia napisał/a:


Sam do siebie apelujesz ;) ?

Bo przez lata molestowałeś o ten gniot Bakkera.



1. "Przez ciemne zwierciadło". ;)

2. Chodziło mi o dalszy ciąg, przeto jestem rozgrzeszony. A przynajmniej we własnych ślepiach. :-P
Ash - 2024-02-26, 16:09
:
Kiedy można się spodziewać Epoki Mieczy poza sklepem MAGa? Ma ten dodruk jakąś datę?
Typical_troll - 2024-03-01, 14:49
:
Pytanie do AMa: czy MAG planuje wydać ilustrowaną reedycję "Mitologii nordyckiej"? Grafiki L. Pinfolda bardzo klimatyczne.
R3wolw3rowi3c - 2024-03-01, 16:50
:
Kiedy następne przedsprzedaże i promocja?
AM - 2024-03-01, 17:21
:
Typical_troll napisał/a:
Pytanie do AMa: czy MAG planuje wydać ilustrowaną reedycję "Mitologii nordyckiej"? Grafiki L. Pinfolda bardzo klimatyczne.


Tak. Drukujemy razem z nimi w Hong Kongu.

Ash napisał/a:
Kiedy można się spodziewać Epoki Mieczy poza sklepem MAGa? Ma ten dodruk jakąś datę?


Nie wiem. Nie skupiam się na dodrukach. Jeśli jeszcze nie przyjechała, będzie lada moment.

Typical_troll napisał/a:
Pytanie do AMa: czy MAG planuje wydać ilustrowaną reedycję "Mitologii nordyckiej"? Grafiki L. Pinfolda bardzo klimatyczne.


Nie mam pojęcia. Sklep mi mówił, ale jednym uchem wleciało, drugim wyleciało. Tylko że w promocji będzie jedna nowość i marcowe dodruki. Potem, wyjątkowo, w promocji kwietniowej ponowimy Górę.
Typical_troll - 2024-03-01, 20:28
:
AM napisał/a:
Tak. Drukujemy razem z nimi w Hong Kongu.

Że co, proszę? Poważnie? Polskie wydanie aż z HK równo z angielskim? Jakoś mam wrażenie, że daję się wpuszczać w maliny... :freak:
AM - 2024-03-01, 21:57
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Tak. Drukujemy razem z nimi w Hong Kongu.

Że co, proszę? Poważnie? Polskie wydanie aż z HK równo z angielskim? Jakoś mam wrażenie, że daję się wpuszczać w maliny... :freak:


Wiele światowych edycji będzie drukowanych w tym samym czasie. Już ustaliliśmy wszystko.
Typical_troll - 2024-03-01, 22:38
:
AM napisał/a:
Wiele światowych edycji będzie drukowanych w tym samym czasie. Już ustaliliśmy wszystko.

Przepraszam, przez chwilę myślałem, że to żart :mrgreen:
Czyli wszystkie ukażą się równocześnie? Fajnie.
Sędzia - 2024-03-03, 20:17
:
Trollu, chyba możesz Moersa na niebiesko zaznaczyć na liście
ASX76 - 2024-03-03, 20:27
:
Moersy na obecną chwilę nie są priorytetem, lecz na pewno być muszą w dalszej perspektywie. :-P
Sędzia - 2024-03-03, 21:48
:
ASX76 napisał/a:
Moersy na obecną chwilę nie są priorytetem, lecz na pewno być muszą w dalszej perspektywie. :-P


Pytanie na FB:

"A czy na horyzoncie są jakieś plany związane z Walterem Moersem?"

Odpowiedź:

"Nie"
ASX76 - 2024-03-03, 21:52
:
Właśnie dlatego napisałem o dalszej perspektywie, czyli w domyśle: poza horyzontem, na obecną chwilę. :-P
No nie po to MAG zakupił prawa do Moersa, aby go nie wydać. Tym bardziej, że będzie to fajnie schodziło.
Ash - 2024-03-03, 23:46
:


:mrgreen:
Whoresbane - 2024-03-04, 06:49
:
Dziwne, że dopiero zaczyna
ASX76 - 2024-03-04, 09:38
:
Cykl O. Butler w MAG-u musi się ukazać w ciągu najbliższych 2 lat.

Po raz kolejny potwierdzono, że nie będzie więcej książek G. Wolfe'a w MAG-u.

Reynolds - ostatni kwartał 2024.
AM - 2024-03-04, 16:01
:
Wstępne plany na czerwiec i lipiec. Muszą tutaj poleżeć zanim przedstawię wersję ostateczną.

CZERWIEC
Christoper Paolini „Murtagh”
Martha Wells “Protokół buntu. Strategia wyjścia”
Brandon Sanderson „Biały Piasek” (omnibus)
Rebecca Roanhorse „Gorejaca gwiazda”
Seanan McGuire Upadek/Przez zielone pola

LIPIEC
Roger Zelazny Nieśmiertelny/Istoty światłości i mroku/Wyspa umarłych/Oko kota (wszystkie w tłumaczeniu Piotra W. Cholewy) (Artefakty)
Miechael J. Sullivan Epoka śmierci
Pierce Brown Złoty syn
Christopher Buehlman The Daughter’s War
ASX76 - 2024-03-04, 16:06
:
O, Zelazny! :-)
Naturalnie mam świadomość, iż jest to zaledwie szkic szkicu, niemniej miła jest świadomość że w końcu będzie. ;)
W ostatnim kwartale 2024 liczę na porządną ofensywę Artefaktów. ;)
Cerber108 - 2024-03-04, 16:14
:
Całkiem ok plan, 6-7/9.
Whoresbane - 2024-03-04, 16:48
:
W czerwcu dwie, lipiec cały
Typical_troll - 2024-03-04, 18:33
:
AM napisał/a:
Roger Zelazny Nieśmiertelny/Istoty światłości i mroku/Wyspa umarłych/Oko kota

Najbardziej oczekiwany przeze mnie Artefakt... //impra
Esslemont w trakciee wydawania.
Jak jeszcze w tym roku ukaże sie Jimenez i Yoon Ha Lee, to już mogę umierać.
Tomasz - 2024-03-04, 18:42
:
Typical_troll napisał/a:

Jak jeszcze w tym roku ukaże sie Jimenez i Yoon Ha Lee, to już mogę umierać.

No co ty, a trzeci tom Yoon Ha Lee nie chcesz przeczytać? Bo to chyba ma być trylogia.
Typical_troll - 2024-03-04, 18:49
:
Tomasz napisał/a:
Typical_troll napisał/a:

Jak jeszcze w tym roku ukaże sie Jimenez i Yoon Ha Lee, to już mogę umierać.

No co ty, a trzeci tom Yoon Ha Lee nie chcesz przeczytać? Bo to chyba ma być trylogia.

Entuzjastycznie zakładam, że wyjdą oba //kas
I jednak nie będę umierał, tylko zatruwał @AMowi życie codziennymi prośbami o Hexarchate Stories.
Dzięki za przypomnienie :mrgreen:
Trojan - 2024-03-04, 19:08
:
Stwory światła i ciemności nadal walają się po allegro ( to jedna z moich ulubionych pozycji R.Z.) po kilka złotych (ile oni teg owtedy wydali ??? 300 000 ??)
Oko kota - Cholewa na nowo tłumaczy ?:)
Ja, nieśmiertelngo uznaje za jedną z gorszych pozycji - taka kalka z postaci/motywów wcześniej znanych - wyraźnie piosenka dla pieniedzy

Wyspa umarłych to pozycja której nie czytałem, ale znowu. ATLANTIS.

w każdym razie na pewno kupię :) - ciekawy zestaw pozycji, wprost przeciwnie do wiosennego.
R3wolw3rowi3c - 2024-03-04, 22:23
:
Paolini „Murtagh z dodrukami (jeśli tak to czy nowa wersja czy stara) czy może sam?
AM - 2024-03-05, 01:45
:
R3wolw3rowi3c napisał/a:
Paolini „Murtagh z dodrukami (jeśli tak to czy nowa wersja czy stara) czy może sam?


Z dodrukami. Miękki w starym stylu. Twardy w nowym.
Typical_troll - 2024-03-05, 13:38
:
"Samotne kobiety" to chyba najlepsza z dotychczasowych książek V. LaValle.
Salartibonix - 2024-03-05, 19:03
:
A Sanderson zapowiedział nowy tajny projekt. xD
Ash - 2024-03-05, 20:13
:
Tylko jeden. Cieniak.
Sędzia - 2024-03-05, 21:16
:
Salartibonix napisał/a:
A Sanderson zapowiedział nowy tajny projekt. xD


Siedziba MAGa za każdym razem gdy Sanderson zapowiada nowy tajny projekt:


Ash - 2024-03-05, 21:26
:
Żebyś wiedział

Dzisiaj wystartowała kampania "kickstarterowa" na Słowa Światłości w leatherboundowej oprawie

https://www.backerkit.com...e-leatherbound/

W kilka godzin prawie 10 milionów dolarów.
Sędzia - 2024-03-05, 21:33
:
Ash napisał/a:
leatherboundowej oprawie


To jednak nie wypada.

Po prostu oprawione w skórę.
Ash - 2024-03-05, 21:58
:
Sędzia napisał/a:
Ash napisał/a:
leatherboundowej oprawie


To jednak nie wypada.

Po prostu oprawione w skórę.


W sensie oprawiony w skórę book cover?

:mrgreen:
Cerber108 - 2024-03-05, 22:02
:
Ash napisał/a:

W kilka godzin prawie 10 milionów dolarów.

Ma zasięgi chłop, żesz ja pierniczę.
Trojan - 2024-03-05, 23:07
:
Cerber108 napisał/a:
Ash napisał/a:

W kilka godzin prawie 10 milionów dolarów.

Ma zasięgi chłop, żesz ja pierniczę.


miliony much nie mogą się mylić
goldsun - 2024-03-06, 09:36
:
Interesting ...
"Góra pod morzem" ma w SK różne ceny, w zależności od okładki ...
... niebieska jest droższa ...
... mimo, że "cena wydawcy" w obydwu przypadkach jest taka sama ...
Cymrean - 2024-03-06, 10:20
:
Na szczęście czarna okładka tańsza. Jak robiłem zamówienie to była tylko 1 wersja książki bez widocznej okładki, która teraz się właśnie przekształciła w czarną.
ASX76 - 2024-03-06, 10:30
:
Cymrean napisał/a:
Na szczęście czarna okładka tańsza.


Na szczęście w Sklepie MAG-a będzie ta sama cena. ;)
Whoresbane - 2024-03-06, 10:32
:
goldsun napisał/a:
... niebieska jest droższa ...


Wydruk w kolorze jest zawsze droższy niż czarno-biały :mrgreen:
fdv - 2024-03-06, 12:53
:
goldsun napisał/a:
Interesting ...
"Góra pod morzem" ma w SK różne ceny, w zależności od okładki ...
... niebieska jest droższa ...
... mimo, że "cena wydawcy" w obydwu przypadkach jest taka sama ...


Pewnie stosują mniejszy rabat na tą wersję którą uznają za limitowaną.
niepco - 2024-03-06, 16:59
:
Ceny obu wersji są już takie same.
AM - 2024-03-08, 17:04
:
Plan na 2 półrocze. Musi okrzepnąć. Nie ma na nim reedycji. Tylko pierwsze wydania w Magu. Więcej się nie da.

Aretefakty

Frederick Pohl Gateway 2
Walter M. Miller - Kantyczka dla Leibowitza / Saint Leibowitz and the Wild Horse / Dark Benediction
Roger Zelazny Nieśmiertelny/Istoty światłości i mroku/Wyspa umarłych/Oko kota

UW

Yoon Ha Lee Raven Stratagem
Simon Jimenez The Spear Cuts Through Water

Horror

Stephen Graham Jones - My Heart is a Chainsaw
Clive Barker Księgi krwi 4-6
Christopher Buehlman Between Two Fires

Inne

Brandon Sanderson Wind and Truth 1
Brandon Sanderson Wind and Truth 2
Leigh Bardugo The Familiar
Heather Fawcett Emily Wilde Map of the Otherlands
Michael J. Sullivan Age of Death
Michael J. Sullivan Age of Empyre
Seanan McGuire Come Tumbling Down/Across the Green Grass Fields
Christopher Buehlman The Daughter’s War
Jen Williams The Ninth Rain
Ian C. Esslemont Orb, Sceptre, Throne
Pierce Brown Złoty syn
Pierce Brown Morning star
Martha Wells Efekt sieci
James S.A Corey The Mercy of Gods – Wrzesień 2024
James Dashner Crank Palace
James Dashner The Maze Cutter
Tui T. Sutherland Smoczy mrok
Tui T. Sutherland The Lost Continent
Scarlett St. Clair Queen of Myth and Monsters
Scarlett St. Clair Dotyk ciemności
Fidel-F2 - 2024-03-08, 17:16
:
W końcu Miller.
Whoresbane - 2024-03-08, 18:20
:
Dwa pytania:

1. Czy Gateway 2 zawiera tomy 3-5?
2. Jest szansa na wydanie poprzednich tomów Więźnia Labiryntu?
Sędzia - 2024-03-08, 18:59
:
Whoresbane napisał/a:
Dwa pytania:

1. Czy Gateway 2 zawiera tomy 3-5?
2. Jest szansa na wydanie poprzednich tomów Więźnia Labiryntu?


Chyba Papierowy Księżyc ma prawa do poprzednich książek Dashnera.
Cerber108 - 2024-03-08, 19:11
:
Oho, ta nowość od Coreya.
Trojan - 2024-03-08, 19:31
:
Sędzia napisał/a:
Whoresbane napisał/a:
Dwa pytania:

1. Czy Gateway 2 zawiera tomy 3-5?
2. Jest szansa na wydanie poprzednich tomów Więźnia Labiryntu?


Chyba Papierowy Księżyc ma prawa do poprzednich książek Dashnera.


tak się ten szajs sprzedaję że MAG będzie dokańczał po ?
chyba że kolejny film się szykuje - ale aktorzy już niemłodzi
ogólnie to suabizna, ale lepsza od niezgodnych dziewczyn. hoć niewiele

dziwne. chyba że jednak od początku.
nadal dziwne.
Typical_troll - 2024-03-08, 22:08
:
Czyli z porównania do wcześniejszych szkiców z roku 2024 wypadają:
Artefakty: Bradbury, Matheson i Vinge
Horror: Ennes Hiron, Lindqvist
Inne: Sarah Brooks, Sunyi Dean, S. McGuire -Seasonal Fear, Sullivan - Nolyn, Drumindor, Brown - Iron Gold, Dennis Taylor, M. Wells - Fugitive...,

McGuire - Upadek... dopiero co była chyba planowana na czerwiec?
niepco - 2024-03-09, 09:38
:
A jakie są plany odnośnie Inhibitor Phase Reynoldsa, Andrzeju? Może jednak uda się gdzieś wcisnąć? Tłumaczenie już dawno pewnie gotowe...
AM - 2024-03-09, 11:39
:
Typical_troll napisał/a:
Czyli z porównania do wcześniejszych szkiców z roku 2024 wypadają:
Artefakty: Bradbury, Matheson i Vinge
Horror: Ennes Hiron, Lindqvist
Inne: Sarah Brooks, Sunyi Dean, S. McGuire -Seasonal Fear, Sullivan - Nolyn, Drumindor, Brown - Iron Gold, Dennis Taylor, M. Wells - Fugitive...,

McGuire - Upadek... dopiero co była chyba planowana na czerwiec?


Zgadzałoby się. Poza Upadkiem. Mój plan dotyczy 2 półrocza. I jeśli o coś go powiększę, to będzie jeszcze ewentualnie 4 książka z serii.

Ogólnie i tak jest tego za dużo. Docelowo nie chcemy wydawać tyle książek. Ideałem byłyby 3-4 tytuły miesięcznie i robione na bieżąco 2-3 dodruki. Jak już pisałem. W tym roku chcemy zapanować nad dodrukami. W tym i następnym nad nowościami. Tzn. w 2024 i 2025 musimy wydać około 100 książek i kupić po tylko około 20 nowych (przez 2 lata). Dopiero po zakończeniu tego procesu będzie normalnie.


niepco napisał/a:
A jakie są plany odnośnie Inhibitor Phase Reynoldsa, Andrzeju? Może jednak uda się gdzieś wcisnąć? Tłumaczenie już dawno pewnie gotowe...


Reynolds jest jedyną rzeczą, o której zapomniałem (z jakiegoś powodu nie umieściłem go w styczniu na liście, z której przekopiowałem tytuły). Będzie Prefekt i być może Inhibitor Phase. Dzięki za zwrócenie uwagi.
Ash - 2024-03-09, 11:48
:
Ale mnie boli pod serduszkiem, ze ten Reynolds idzie jak krew z nosa //mur

Oczywiście to nie pretensje bo powód jest znany i zrozumiały.
AM - 2024-03-09, 12:28
:
Ash napisał/a:
Ale mnie boli pod serduszkiem, ze ten Reynolds idzie jak krew z nosa //mur

Oczywiście to nie pretensje bo powód jest znany i zrozumiały.


Zastanawiam się jaki związek statystyki z Facebooka mają z rzeczywistą demografią czytelników. Nie chcę wchodzić w poszczególne grupy wiekowe, bo jedne są nadreprezentowane, inne wprost przeciwnie, ale... 65% to kobiety i to mniej więcej zgadza się z badaniami i danymi z rynku. Jednak najmłodsza grupa (18-24) to już inna bajka. Przypada 7 kobiet na jednego mężczyznę. Czy to zapowiedź zmian w przyszłości? Czy czytanie książek będzie w jeszcze większym stopniu domeną płci pięknej? Czy w związku z tym sf w "starym stylu" będzie miała jeszcze mniejszą rację bytu?
Ash - 2024-03-09, 12:39
:
W tym roku (chyba po raz pierwszy?) na Lubimy Czytać można było nominować książkę w kategorii "Romantasy". No trend jaki jest każdy widzi.
AM - 2024-03-09, 12:48
:
Ash napisał/a:
W tym roku (chyba po raz pierwszy?) na Lubimy Czytać można było nominować książkę w kategorii "Romantasy". No trend jaki jest każdy widzi.


Ten trend jest całkowicie zrozumiały przy obecnych proporcjach. Mnie raczej interesuje to czy wszystko idzie jeszcze dalej i chłopcy będą znikać z mapy czytelniczej.
fdv - 2024-03-09, 13:23
:
Będą bo teraz chłopcy w podstawówce nawet komiksów nie tykają. Nawet superbohaterszczyznę oglądają na ekranie i grają w gry nimi inspirowane, ale komiksów do ręki nie biorą. W przeciwieństwie do dziewczynek które mangi czytają w ilościach naprawdę robiących wrażenie. Więc jeśli nawet komiksów nie tykają to tym bardziej w książki się nie wciągną. W 9 na 10 przypadków jak chłopak będzie miał możliwość pogrania na tel/tablecie/konsoli to właśnie tą formę rozrywki wybierze.
Ash - 2024-03-09, 13:40
:
A ja właśnie odkryłem na goodreads, że w styczniu wyszła trzecia część tej serii o prefekcie Reynoldsa :mrgreen:

Ciekawe co było pierwsze. Czy to wydawnictwa zaniedbały rynek sf widząc sukces takich filmowych adaptacji jak Gra o Tron i poszli właśnie w tym kierunku czy może młodszy męski czytelnik znalazł sobie po prostu inne hobby. A wydawnictwom się po prostu teraz nie kalkuluje.
Bibi King - 2024-03-09, 13:51
:
AM napisał/a:
czy wszystko idzie jeszcze dalej i chłopcy będą znikać z mapy czytelniczej.

I wreszcie zajmą się pożytecznymi rzeczami, np. polowaniem i wojną. W końcu to chłopy "żywią y bronią", prawda?

fdv napisał/a:
chłopcy w podstawówce nawet komiksów nie tykają. Nawet superbohaterszczyznę oglądają na ekranie i grają w gry nimi inspirowane, ale komiksów do ręki nie biorą.

Ja ich nawet rozumiem. Jakbym w wieku 10 czy 12 lat miał do dyspozycji gry na dzisiejszym poziomie, a w telewizorze takie efektowne filmy jak Marvele, to komiksy jednak byłyby daleko w kolejce.
Cerber108 - 2024-03-09, 14:05
:
U mnie na kierunku tylko jeden typek czyta fantasy tutejszego, że tak powiem, nurtu; reszta albo nie, albo nic o tym nie wiem. Trochę szkoda, bo nawet nie ma z kim podyskutować. Z grami podobnie - dominują multiplayery na rundkę-dwie, a jak już się wezmą za single, to piracą, bo "darmowy dostęp do kultury to nasze prawo". Można by gadać i gadać na podobne tematy.
Whoresbane - 2024-03-09, 14:46
:
fdv napisał/a:
Będą bo teraz chłopcy w podstawówce nawet komiksów nie tykają


Mnie to nie dziwi. Kioskowy Thorgal to wydatek 50 zł za kilkadziesiąt stron. Wszystko podrożało a społeczeństwo zbiedniało

Inne czasy niż moje gdzie kupowałem komiks Gigant z Kaczorem Donaldem za 6,50 zł
Trojan - 2024-03-09, 15:16
:
Ash napisał/a:
Ale mnie boli pod serduszkiem, ze ten Reynolds idzie jak krew z nosa //mur

Oczywiście to nie pretensje bo powód jest znany i zrozumiały.


Prwdp gdyby nie MAG (a bezpośrednio AM) Reynolds nie został wydany w Polszy - chyba że jakaś ekranizacja będzie.
Ash - 2024-03-09, 15:38
:
Gdyby MAG nie wydał Reynoldsa X lat temu to bym o nim nie wiedział i nie byłoby mi przykro teraz.

Sugerujesz, że to wszystko wina MAGa?

:mrgreen:
Trojan - 2024-03-09, 16:06
:
fdv napisał/a:
Będą bo teraz chłopcy w podstawówce nawet komiksów nie tykają. Nawet superbohaterszczyznę oglądają na ekranie i grają w gry nimi inspirowane, ale komiksów do ręki nie biorą. W przeciwieństwie do dziewczynek które mangi czytają w ilościach naprawdę robiących wrażenie. Więc jeśli nawet komiksów nie tykają to tym bardziej w książki się nie wciągną. W 9 na 10 przypadków jak chłopak będzie miał możliwość pogrania na tel/tablecie/konsoli to właśnie tą formę rozrywki wybierze.


mam w biurze dwie takie 23-25 yo.
Obie czytają.
Fantasy.

mogę im sprzedawać trochę dziaderskich opowieści, ale o książkach to chyba nie, czekaj, o Gaiman, ale tam nie ma pikantych scen, to w zasadzie odpada.



Przebiegunowanie kurła.
Trojan - 2024-03-09, 16:47
:
http://miejmiejsce.com/mi...cb8PWit0wCOy0jg

kolejny głos nt. ceny książki
AM - 2024-03-09, 18:46
:
Ash napisał/a:
A ja właśnie odkryłem na goodreads, że w styczniu wyszła trzecia część tej serii o prefekcie Reynoldsa :mrgreen:

Ciekawe co było pierwsze. Czy to wydawnictwa zaniedbały rynek sf widząc sukces takich filmowych adaptacji jak Gra o Tron i poszli właśnie w tym kierunku czy może młodszy męski czytelnik znalazł sobie po prostu inne hobby. A wydawnictwom się po prostu teraz nie kalkuluje.


To był naturalny proces rozłożony na lata. Wydawcy tylko dostosowywali się do zmian rynku.
AM - 2024-03-09, 18:48
:
Trojan napisał/a:
http://miejmiejsce.com/miasto/zmierzamy-do-punktu-w-ktorym-nie-bedzie-ani-ksiegarn-ani-tanich-ksiazek-ani-wyboru/?fbclid=IwAR0AmZMAGD2YVGC_U8SxrC_6CnFNW7YI0jr8Aan0nfU7cb8PWit0wCOy0jg

kolejny głos nt. ceny książki


Szkoda tylko, że wiele stwierdzeń to bajki.
Trojan - 2024-03-09, 20:07
:
hmm
w zasadzie - wydawnictwa są chyba przeciw, dystrybutorzy także
czyli za są tylko księgarze.
Łączna liczba placówek księgarskich zarejestrowanych w Ogólnopolskiej Bazie Księgarń na koniec 2022 roku wynosiła 1745


czy potrzebuję księgarń? - właściwie to nie, pewnie 20 lat temu powiedziałbym że nie wyobrażam sobie życia bez księgarń, ale minęło 20 lat i do księgarń obecnie praktycznie nie chodzę (nawet do empiku zaglądam bez większych chęci).

kiedyś księgarnia była praktycznie jedynym miejscem w którym można było zaciągnąć info o książkach (nowości, ceny, plany wydawnictw). Czasy się zmieniły - i wszystko wróciło do źródeł, czyli wydawca jest najlepszym nośnikiem informacji. Księgarnie to sklepy "mydło i powidło" i autentycznie nie czuję potrzeby szczególnej ochronki dla nich. Jeżeli sobie nie radzą w rzeczywistości ekonomicznej, to przy stałej cenie tym bardziej tego nie zrobią, a jeszcze wyworzy się kolejna patologia.
Bibi King - 2024-03-09, 20:46
:
Czytałem już o tym wcześniej, teraz przeczytałem wywiad z tym jegomościem i mam nieodparte wrażenie, że po prostu księgarze chcą, żeby było tak, jak było, bo im tak jest najwygodniej. Prowadzą małą księgarenkę, organizują, zapraszają, animują, no ogólnie spełniają się na sto sposobów, mają poczucie misji - i państwo ustawą o JCK powinno im pomóc, bo tak. Panie i panowie, świat się zmienił. Księgarnie stacjonarne stają się dziś równie zbędne jak kiedyś dyliżansy czy parowozy.

Zdaję sobie sprawę, że dzisiaj żyjemy w jakiejś mega-fikcji, gdzie książka "kosztuje" 100 zł, powiedzmy, ale wszyscy wiemy, że bez problemu można ją kupić za 60, a w superpromocji nawet taniej, ale nie widzę, żeby drogą do usunięcia tej fikcji była JCK.
Ash - 2024-03-09, 20:55
:
Nie przypominam sobie żeby ktoś chciał ratować wypożyczalnie VHS a później DVD :mrgreen: Kioski ruchu też znikają bo umiera pokolenie czytające gazety.

Mieszkam w mieście 20k ludzi i tutaj nawet nie ma księgarni z książkami, jest jeden papierniczy z podręcznikami :mrgreen:

Nawet jakby coś takiego weszło to księgarnie i tak będą przegrywać z internetowymi bo w internecie jest wszystko i to do odebrania jutro rano w paczkomacie.
Cerber108 - 2024-03-09, 20:58
:
Kto kupował w takich księgarniach, po ujednoliceniu dalej będzie się tam zaopatrywał. Kto brał w Empiku, tym bardziej nie będzie miał interesu w udawaniu się do takich wymierających punktów, bo Empik jest przeważnie w galerii i można tam załatwić kilka spraw przy okazji.
Sędzia - 2024-03-09, 21:01
:
Trojan napisał/a:

czyli za są tylko księgarze.


Oczywiście, bo tylko dla nich taka propozycja miałaby być w teorii korzystna. Zasadniczo chodzi o to, żebyśmy my jako czytelnicy musieli płacić więcej, po to by małe księgarnie mogły więcej zarobić. Dla dystrybutorów jest to niekorzystne (teraz ich sytuacja jest komfortowa), dla wydawców również będzie niekorzystne, bo ludzie zmniejszą istotnie ilość zakupów. Część wydawców nie ogarnia jednak do końca rzeczywistości (albo nie chce się z nią pogodzić) i dlatego popiera.

Potrafię zrozumieć, że księgarze chcieliby nie musieć szukać nowego zajęcia i robić dalej to co lubią, ale nie mam ochoty fundować im tego moimi pieniędzmi.
AM - 2024-03-09, 21:26
:
Bibi King napisał/a:

Zdaję sobie sprawę, że dzisiaj żyjemy w jakiejś mega-fikcji, gdzie książka "kosztuje" 100 zł, powiedzmy, ale wszyscy wiemy, że bez problemu można ją kupić za 60, a w superpromocji nawet taniej, ale nie widzę, żeby drogą do usunięcia tej fikcji była JCK.


Nie nazwałbym tego megafikcją. Marze funkcjonujące są takie jakie są właśnie ze względu na tradycyjne księgarnie i hurtownie (księgarze potrzebują kilkudziesieciu procent, żeby utrzymać się ze sprzedaży książek, a hurtownicy, nie zajmują się logistyką, magazynowaniem, aktywną sprzedażą dla idei). I byłyby takie, nawet, gdyby nie istniał internet i księgarnie internetowe. Rozwój technologiczny sprawił, że pojawiły się podmioty, które świetnie się odnalazły w księgarskiej rzeczywistości. Sprzedając dziesiątki albo setki razy więcej książek niż małe, niezależne księgarenki, te internetowe, wypracowują zgodnie z logiką rynku, wyższe marże. Inny model funkcjonowania, to niższe koszty i, przy ogromnym przerobie, możliwość podzielenia się zyskami z czytelnikami. Ot, cała tajemnica. Najstarsze ustawy o JCK powstały zasadniczo w innych czasach i innej rzeczywistości, żeby chronić małe podmioty przed dużymi, które mogłyby sobie pozwolić na dumping cenowy i wykańczanie konkurencji. Tutaj mamy do czynienia z bardziej wydajną metodą sprzedaży (mimo rabatów, zabawiającą fajne zyski), którą przyniósł rozwój technologiczny. Warto zwrócić uwagę, że na przykład Amazon i tak zdobył dominującą pozycję w niektórych krajach z JCK... I jeszcze jedno, jeśli rzeczywiście istnieją magiczne księgarnie, które są ważne dla kultury i społeczności, niech państwo je dotuje, jak teatry czy muzea. Osobiście nie widziałem takiej od lat.
Bibi King - 2024-03-09, 21:43
:
AM napisał/a:
Nie nazwałbym tego megafikcją.

A ja owszem. To nie ma nic wspólnego z marżami i upustami. Skoro dzisiaj zadowalacie się wszyscy łącznie - wydawca, dystrybutor i księgarz (internetowy albo nie) - sprzedażą książki ostatecznemu odbiorcy za np. 50 zł (bez wnikania w podział procentowy) i do takiej właśnie ceny dostosowujecie wszystkie swoje kalkukacje biznesowe, to po co w ogóle drukować cenę 70 zł? To właśnie jest fikcja, o której mówię. Można by nadrukować 50 zł i sprzedawać. Może rozwiązaniem byłoby odejście od drukowania cen książek w ogóle? Już tak przecież było (choć z innych przyczyn). W dyskoncie nikt nie drukuje cen na produktach, a jednak jakoś z tym żyjemy.
Sędzia - 2024-03-09, 21:54
:
Bibi King napisał/a:
AM napisał/a:
Nie nazwałbym tego megafikcją.

A ja owszem. To nie ma nic wspólnego z marżami i upustami. Skoro dzisiaj zadowalacie się wszyscy łącznie - wydawca, dystrybutor i księgarz (internetowy albo nie) - sprzedażą książki ostatecznemu odbiorcy za np. 50 zł (bez wnikania w podział procentowy) i do takiej właśnie ceny dostosowujecie wszystkie swoje kalkukacje biznesowe, to po co w ogóle drukować cenę 70 zł? To właśnie jest fikcja, o której mówię. Można by nadrukować 50 zł i sprzedawać. Może rozwiązaniem byłoby odejście od drukowania cen książek w ogóle? Już tak przecież było (choć z innych przyczyn). W dyskoncie nikt nie drukuje cen na produktach, a jednak jakoś z tym żyjemy.


No ale przecież o to właśnie chodzi, posługując się Twoim przykładem, że kalkulacje biznesowe są robione do ceny 70 zł.
Trojan - 2024-03-09, 22:04
:
umówmy się - nikt normalny obecnie nie robi biznes planu dla stacjonarnej księgarni.

Kurcze - najlepsze jest to że wydawca musi w cenie ksiązki myśleć o hurtowniku i księgarzu,a nie tylko o własnym zysku.
fdv - 2024-03-09, 22:08
:
Bibi King napisał/a:
Ja ich nawet rozumiem. Jakbym w wieku 10 czy 12 lat miał do dyspozycji gry na dzisiejszym poziomie, a w telewizorze takie efektowne filmy jak Marvele, to komiksy jednak byłyby daleko w kolejce.


Ale jak my mieliśmy po 10 czy 12 lat to ówczesne filmy czy gry były efektowne i były na najwyższym poziomie na tamte czasy (przecież nie miałeś perspektywy że po 20 latach będziesz się uśmiechał z politowaniem na pierwsze gry 3d)


Whoresbane napisał/a:

Mnie to nie dziwi. Kioskowy Thorgal to wydatek 50 zł za kilkadziesiąt stron. Wszystko podrożało a społeczeństwo zbiedniało

Inne czasy niż moje gdzie kupowałem komiks Gigant z Kaczorem Donaldem za 6,50 zł


To częściowo prawda, ale te mangi które czytają dziewczyny też nie są bardzo tanie, albo mają po x części i one to wszystko kupują i czytają. A co do Kaczek to Giganty są teraz po 14 zł więc chyba nie tak drogo w stosunku do dawnej ceny.
AM - 2024-03-09, 22:39
:
Trochę dziwnie się czuję czytając niektóre komentarze. Na tym właśnie polega struktura handlu. Niezależnie od tego czy chodzi o książki, samochody czy ziemniaki, po drodze zarabiają różne podmioty, odpowiedzialne za sprzedaż, logistykę itd. My dostajemy tyle ile chcemy, cała struktura, która z tego żyje, swoją część (tak było zawsze). Cena nie jest fikcją. Pojawił się po prostu element systemu, który może dzielić się swoją marżą z kupującymi. I w sumie to jego sprawa.
Sędzia - 2024-03-09, 22:44
:
Trojan napisał/a:
umówmy się - nikt normalny obecnie nie robi biznes planu dla stacjonarnej księgarni.

Kurcze - najlepsze jest to że wydawca musi w cenie ksiązki myśleć o hurtowniku i księgarzu,a nie tylko o własnym zysku.


Przecież myśli o własnym zysku. Wydawca wie, ile musi dostać żeby zarobić. Wie jakie są rynkowe realia, w tym marże. Więc układa sobie cenę pod siebie, a potem dodaje tyle, ile wynika z realiów rynkowych, właśnie bez konieczności myślenia i hurtowniku/księgarzu, bo co oni zrobią ze swoją marżą, to już tylko ich sprawa.
Trojan - 2024-03-09, 23:15
:
Wydawca drukując cenę na książce zaczyna rozpoczyna fikcję(narzuconą).
Znajomi prowadzaący kiedyś (przed 2010) księgarnie (gł. fantstyka) za największego truciciela rynku uważali Olesiejuka, który pożerał większość tej wymyślonej przez wydawcę marży.

Sędzia napisał/a:
Wie jakie są rynkowe realia, w tym marże. Więc układa sobie cenę pod siebie, a potem dodaje tyle, ile wynika z realiów rynkowych, właśnie bez konieczności myślenia i hurtowniku/księgarzu, bo co oni zrobią ze swoją marżą, to już tylko ich sprawa.


wie ? jesteś pewien ? tu jest pełno czynników.
a w ogóle - musi wiedzieć ?

czy na pudełkach płyt czy kaset miałeś ceny ?

zakładam biznes z kolegą - mamy pisarza na wyłączność, uważamy że będzie strzałem w "100". Zakładamy wydawnictwo, znam koszty pisarza, cenę papier/wydruk/okładka. Wszystko mi się spina w 400 000 zł za 20 tys książek. Idę do hurtownika z propozycją że mu pchnę to w takiej cenie. Co on z tym zrobi dalej mnie już nie interesuje. W jakiej cenie książka będzie się sprzedawała na rynk.
AM - 2024-03-09, 23:55
:
Trojan napisał/a:
Wydawca drukując cenę na książce zaczyna rozpoczyna fikcję(narzuconą).
Znajomi prowadzaący kiedyś (przed 2010) księgarnie (gł. fantstyka) za największego truciciela rynku uważali Olesiejuka, który pożerał większość tej wymyślonej przez wydawcę marży.


To się nazywa ekonomia. Obserwujesz ten fenomen codziennie, kupując cokolwiek. To czy na czymś jest wydrukowana cena bądź nie nie ma znaczenia. Są branże w których sprzedawcy mają kilkaset procent przebicia, a nie kilkadziesiąt. Kiedyś klient mojego znajomego księgarza, właściciel pasmanterii, powiedział, że gdyby zarabiał na swoim asortymencie tyle co on, nie chciałoby mu się wstawać do pracy.
AM - 2024-03-10, 00:02
:
Sędzia napisał/a:
Trojan napisał/a:
umówmy się - nikt normalny obecnie nie robi biznes planu dla stacjonarnej księgarni.

Kurcze - najlepsze jest to że wydawca musi w cenie ksiązki myśleć o hurtowniku i księgarzu,a nie tylko o własnym zysku.


Przecież myśli o własnym zysku. Wydawca wie, ile musi dostać żeby zarobić. Wie jakie są rynkowe realia, w tym marże. Więc układa sobie cenę pod siebie, a potem dodaje tyle, ile wynika z realiów rynkowych, właśnie bez konieczności myślenia i hurtowniku/księgarzu, bo co oni zrobią ze swoją marżą, to już tylko ich sprawa.


Nie wiem dlaczego ograniczamy się do książek. Cały handel jest zbudowany w podobny sposób. Istnieje oczywiście alternatywna droga. Sprzedaż bezpośrednia na okolicznym bazarku. Przy okazji... Czy Holdsock się już sprzedał.
AM - 2024-03-10, 00:27
:
fdv napisał/a:
Będą bo teraz chłopcy w podstawówce nawet komiksów nie tykają. Nawet superbohaterszczyznę oglądają na ekranie i grają w gry nimi inspirowane, ale komiksów do ręki nie biorą. W przeciwieństwie do dziewczynek które mangi czytają w ilościach naprawdę robiących wrażenie. Więc jeśli nawet komiksów nie tykają to tym bardziej w książki się nie wciągną. W 9 na 10 przypadków jak chłopak będzie miał możliwość pogrania na tel/tablecie/konsoli to właśnie tą formę rozrywki wybierze.


Czyli rynek książki będzie nadal ewoluował. I coraz mniej odpowiadał miłośnikom sf. Przynajmniej takiej, jaka im się marzy.

Tutaj zajawka od jednego z agentów :) . Czy to przyszłość sf?

Drodzy Państwo,

obserwujemy nowy, wyłaniający się trend: sci-fi pisane przez kobiety - przy czym nie są to kosmiczne opery lub hardkorowe science fiction, tylko raczej literatura piękna lub powieści obyczajowe, czasem z elementami romansu, osadzone w kosmicznej scenerii. To nowe, świeże podejście i takie tytuły są już na niejednej liście naszych klientów.

Za świeże podejście :) .
Sędzia - 2024-03-10, 00:54
:
Trojan napisał/a:


wie ? jesteś pewien ? tu jest pełno czynników.
a w ogóle - musi wiedzieć ?


Jasne, cały czas AM nam to tutaj pokazuje. Oczywiście nie wie jednego - jak się książka sprzeda. Choć i tu co do zasady wie, czasem po prostu zdarzają się niespodzianki (w jedną bądź drugą stronę).

Cytat:

czy na pudełkach płyt czy kaset miałeś ceny ?


Nie widzę jakie to ma znaczenie, cena okładkowa to tylko pewien punkt odniesienia.

Cytat:

zakładam biznes z kolegą - mamy pisarza na wyłączność, uważamy że będzie strzałem w "100". Zakładamy wydawnictwo, znam koszty pisarza, cenę papier/wydruk/okładka. Wszystko mi się spina w 400 000 zł za 20 tys książek. Idę do hurtownika z propozycją że mu pchnę to w takiej cenie. Co on z tym zrobi dalej mnie już nie interesuje. W jakiej cenie książka będzie się sprzedawała na rynk.


wątpliwe by jakikolwiek hurtownik w ogóle kontynuował rozmowę w tym temacie.


AM napisał/a:

To się nazywa ekonomia. Obserwujesz ten fenomen codziennie, kupując cokolwiek. To czy na czymś jest wydrukowana cena bądź nie nie ma znaczenia. Są branże w których sprzedawcy mają kilkaset procent przebicia, a nie kilkadziesiąt. Kiedyś klient mojego znajomego księgarza, właściciel pasmanterii, powiedział, że gdyby zarabiał na swoim asortymencie tyle co on, nie chciałoby mu się wstawać do pracy.


Nie bez powodu najwięcej sklepów w galeriach to ciuchy.

AM napisał/a:

Nie wiem dlaczego ograniczamy się do książek. Cały handel jest zbudowany w podobny sposób. Istnieje oczywiście alternatywna droga. Sprzedaż bezpośrednia na okolicznym bazarku. Przy okazji... Czy Holdsock się już sprzedał.


Nie ograniczamy się. Nie wiem jak Holdstock, przestałem się interesować jak się okazało, że nie będzie wersji elektronicznej.
AM - 2024-03-10, 02:02
:
Sędzia napisał/a:

Cytat:

zakładam biznes z kolegą - mamy pisarza na wyłączność, uważamy że będzie strzałem w "100". Zakładamy wydawnictwo, znam koszty pisarza, cenę papier/wydruk/okładka. Wszystko mi się spina w 400 000 zł za 20 tys książek. Idę do hurtownika z propozycją że mu pchnę to w takiej cenie. Co on z tym zrobi dalej mnie już nie interesuje. W jakiej cenie książka będzie się sprzedawała na rynk.


wątpliwe by jakikolwiek hurtownik w ogóle kontynuował rozmowę w tym temacie.



Gdyby Trojan kupił nowy tom Harry'ego Pottera, byłoby to możliwe. Mógłby sprzedać cały nakład za gotówkę :) . W innym przypadku miałby problemy, żeby w ogóle dobić się do największych firm; chodzi o bezpośrednią współpracę. Reszta bez cudownych scenariuszy. Ustalenie marży, terminów płatności, innych warunków. Rozliczenia co miesiąc i przelewy zgodne z terminem płatności tylko za sprzedane egzemplarze. Jednym słowem, całe ryzyko po stronie Trojana.
Trojan - 2024-03-10, 09:14
:
AM napisał/a:
Sędzia napisał/a:

Cytat:

zakładam biznes z kolegą - mamy pisarza na wyłączność, uważamy że będzie strzałem w "100". Zakładamy wydawnictwo, znam koszty pisarza, cenę papier/wydruk/okładka. Wszystko mi się spina w 400 000 zł za 20 tys książek. Idę do hurtownika z propozycją że mu pchnę to w takiej cenie. Co on z tym zrobi dalej mnie już nie interesuje. W jakiej cenie książka będzie się sprzedawała na rynk.


wątpliwe by jakikolwiek hurtownik w ogóle kontynuował rozmowę w tym temacie.



Gdybyś Trojan kupił nowy tom Harry'ego Pottera, byłoby to możliwe. Mógłby sprzedać cały nakład za gotówkę :) . W innym przypadku miałby problemy, żeby w ogóle dobić się do największych firm; chodzi o bezpośrednią współpracę. Reszta bez cudownych scenariuszy. Ustalenie marży, terminów płatności, innych warunków. Rozliczenia co miesiąc i przelewy zgodne z terminem płatności tylko za sprzedane egzemplarze. Jednym słowem, całe ryzyko po stronie Trojana.


liczba 20 tys z buta była - może to być i 2 tys wraz z kosztami 10x mniejszymi. To tylko przykład do tej fikcji ceny "okładkowej". Tak jak producenta ziemniaków nie interesuje po ile sprzedaje je dalej, tak i wydawnictwo nie powinno narzucać nawet ramowej ceny.


* oczywiście że całe ryzyko po mojej stronie, a po czyjej miałoby być ? w końcu jestem nową garażową firmą.
AM - 2024-03-10, 10:08
:
Trojan napisał/a:
AM napisał/a:
Sędzia napisał/a:

Cytat:

zakładam biznes z kolegą - mamy pisarza na wyłączność, uważamy że będzie strzałem w "100". Zakładamy wydawnictwo, znam koszty pisarza, cenę papier/wydruk/okładka. Wszystko mi się spina w 400 000 zł za 20 tys książek. Idę do hurtownika z propozycją że mu pchnę to w takiej cenie. Co on z tym zrobi dalej mnie już nie interesuje. W jakiej cenie książka będzie się sprzedawała na rynk.


wątpliwe by jakikolwiek hurtownik w ogóle kontynuował rozmowę w tym temacie.



Gdybyś Trojan kupił nowy tom Harry'ego Pottera, byłoby to możliwe. Mógłby sprzedać cały nakład za gotówkę :) . W innym przypadku miałby problemy, żeby w ogóle dobić się do największych firm; chodzi o bezpośrednią współpracę. Reszta bez cudownych scenariuszy. Ustalenie marży, terminów płatności, innych warunków. Rozliczenia co miesiąc i przelewy zgodne z terminem płatności tylko za sprzedane egzemplarze. Jednym słowem, całe ryzyko po stronie Trojana.


liczba 20 tys z buta była - może to być i 2 tys wraz z kosztami 10x mniejszymi. To tylko przykład do tej fikcji ceny "okładkowej". Tak jak producenta ziemniaków nie interesuje po ile sprzedaje je dalej, tak i wydawnictwo nie powinno narzucać nawet ramowej ceny.


* oczywiście że całe ryzyko po mojej stronie, a po czyjej miałoby być ? w końcu jestem nową garażową firmą.



Pora wprowadzić kolejny element układanki. Właściciele praw chcą dostawać honoraria od ceny okładkowej. To dla nich najprzejrzystsza i najstabilniejsza metoda rozliczania sprzedaży.
Typical_troll - 2024-03-10, 11:13
:
AM napisał/a:
Pora wprowadzić kolejny element układanki. Właściciele praw chcą dostawać honoraria od ceny okładkowej. To dla nich najprzejrzystsza i najstabilniejsza metoda rozliczania sprzedaży.

Czy "chcą" oznacza, że obecnie tak nie jest?
Od razu przyznaję, że nie mam bladego pojęcia jak są skonstruowane takie umowy.
goldsun - 2024-03-10, 11:26
:
AM napisał/a:

Pora wprowadzić kolejny element układanki. Właściciele praw chcą dostawać honoraria od ceny okładkowej. To dla nich najprzejrzystsza i najstabilniejsza metoda rozliczania sprzedaży.

A to akurat ciekawe, bo na logikę wydawałoby się, że najczytelniejszym i najprostszym byłoby po prosty konkretna kwota od każdej książki. Wiem, że tu też tak ostatecznie wychodzi, ale co ich obchodzi cena okładkowa?

Generalnie zgadzam się ze stwierdzeniem, że ta wypowiedź początkowa ma w sobie mnóstwo bzdur.
- księgarnie NIE są ośrodkami kultury. A jak ktoś chce organizować spotkania z autorami, to wcale nie musi to być w księgarni.
Byłem nie raz na spotkaniach z autorami, tylko jeden raz było to w księgarni ... w latach 90tych jeszcze, z Terrym Pratchettem, jak był pierwszy raz w Polsce. Cała reszta spotkań była na konwentach.
Notabene Stalker właśnie zaczyna robić takie spotkania obwoźne ... dogadując się z domami kultury, jakimiś grupkami fanów itp. Znowu - wcale niepotrzebne są księgarnie.
- jeśli upadną małe księgarnie, to nic nie zmieni w cenach, bo realnie i tak walczą ze sobą sieci księgarń i księgarnie internetowe. I dalej będą walczyć, również cenami. Swoją drogą - mam wrażenie, że banalnym obejście jednolitej ceny są programy lojalnościowe. W teorii każdy zapłaci cenę okładkową, ale dostanie za to "zwrot w punktach" za które kupi sobie kolejną książkę. A punktów już sobie każdy może zwracać ile chce.
- mam wrażenie, że małe księgarnie nie są potrzebne wydawnictwom. Takie rozdrabnianie się typu "wyślijcie mi 3 książki takie i 2 inne". W dodatku jeśli one cienko finansowo przędą, to wypadałoby brać kasę z góry ... czyli praktycznie to samo co sprzedaż od razu klientom końcowym.
- z oczywistych powodów małe księgarnie nie będą miały całego asortymentu. A jeśli mają mi to dopiero zamawiać, to znowu jest tak samo jakbym sam sobie zamówił wprost od wydawnictwa.
- a argument, że wszystkie księgarnie będą miały taką samą, okładkową, czyli WYSOKĄ (SIC!) cenę, to ma zwiększyć poziom czytelnictwa w Polsce, to ja nie wiem w którym miejscu ma jakąkolwiek styczność z logiką.

W Bytomiu mam SK, Empik i 2 antykwariaty (a przynajmniej tyle znam w centrum).
SK i Empik już wielokrotnie były, potem znikały, potem znowu wracały.
A te dwa antykwariaty, poza ewentualnie zmianą lokalu - trzymają się twardo (co najmniej kilkanaście lat jeden z nich na pewno funkcjonuje, drugi możliwe, że też).
I z tego co kojarzę, to jeden z nich już jakieś spotkania z autorami organizował. Wydaje mi się, że nowe książki też potrafią mieć. Więc może to jest jakieś rozwiązanie na małe, nieusieciowione "sklepy z książkami".
Tylko to wymaga zmiany podejścia z dawnych lat i trochę dostosowanie się do rzeczywistości.

Mam ponad 50tkę, a praktycznie nie kupuję już nowych książek w księgarniach stacjonarnych - wszystko wysyłkowo, czasami do odbioru w salonie SK lub Empik.
Tak, żeby pooglądać książki, pogrzebać w nich, to tylko w antykwariatach lub innych tego typu "namiotach/koszach z książkami" - bo czasami tak się udaje ciekawe rzeczy trafić.
A kupuję lekko 50 książek na rok. Dla siebie, żony, córki, mamy i syna (on najmniej czyta).


I przy okazji - potwierdzam, że ceny mang to minimum 40zł za sztukę, a czasami w serii jest kilkanaście, lub kilkadziesiąt tomów.
Byłem ostatnio w Katowicach w takiej księgarni mangowej (kupiłem sobie "Alice in borderland"). Całe półki pozastawiane całymi seriami i wszystkie ceny podobne.
I najwyraźniej ta księgarnia, stricte mangowa, spokojnie funkcjonuje.
W Bytomiu podobno tez jest taka, ale nie miałem okazji zajrzeć.

Stawiam, że to co odróżnia taką księgarnie mangową i antykwariaty od zwykłych, małych księgarń to sprzedaż wysyłkowa. One się tej sprzedaży wysyłkowej nie boją, a te małe księgarnie próbują na siłę funkcjonować tylko na zasadzie "klient ma do nich sam przyjść, zapytać, poprosić i oni ewentualnie będą mieć ... lub nie ...".
Trojan - 2024-03-10, 11:28
:
bez znaczenia - koszty autorskie są wliczone. Książkę piszę mój kolega, ja mu mówię - dej pokój po co przez wydawnictwo - sami wydamy.
Jak wcześniej zauważyłeś - czasy się zmieniają i to w każą stronę. Autor (jeszcze nie pisarz) ma opcję wydania selfa po stosunkowo niedużych kosztach. Jak wspomniałem to rozważania czysto teoretyczne (choć jak sobie właśnie uświadomiłem, pisząc te słowa, nawet nie do końca - zaraz mój dobry kumpel zadebiutuje na stronach FS - o nawet jest https://fabrykaslow.com.pl/zapowiedzi/szepty-ciemnosci/ - od razu zaznaczam, nie miał wpływu na nic okładkowego, blurbowego itp itd).

Powiedzmy że odnosi sukces, szybko wyprzedaje się pierwszy nakład, zdobywa uznanie krytyki i pieniądze fanów.
Więc nie całkiem teoretycznie, zawiązujemy współpracę (absolutnie nie, wiem jak ciężko o utrzymanie przyjaźni gdy w grę wchodzą pieniądze, spółki itp itd) i wydajemy książkę. Po jaką cholerę muszę narzucać nierealną cenę na okładce która nigdy nie będzie funkcjonowała w normalnym rozliczniu ? Powiedzmy - dajemy 56,66, ale chcemy uzyskać 20 zł od hurtownika za każdy egzemplarz książki, nam to styka. Jaka będzie rzeczywista cena sprzedaży kompletnie nas nie interesuje i jest sprzeczna z zasadami logiki czy wol.rynk.

dobra, odbiegamy od zasadniczego tematu, czyli jednolitej ceny - każdy świadomy użytkownik książek powinien temat torpedować na każdym polu.
Bibi King - 2024-03-10, 11:30
:
fdv napisał/a:
Ale jak my mieliśmy po 10 czy 12 lat to ówczesne filmy czy gry były efektowne i były na najwyższym poziomie na tamte czasy (przecież nie miałeś perspektywy że po 20 latach będziesz się uśmiechał z politowaniem na pierwsze gry 3d)

Ale gry dla masowego młodego odbiorcy ewoluowały od tamtej pory sto razy szybciej niż komiksy dla masowego młodego odbiorcy. Dziś nie ma porównania. Wtedy było. Tak to widzę. A filmy eksplodowały podobnie jak gry, ale dziś kręci się ich dziesięć razy więcej. Dlatego komiksy przegrywają.
Cytat:
literatura piękna lub powieści obyczajowe, czasem z elementami romansu, osadzone w kosmicznej scenerii.

To będzie samo fi, bez sci. Zresztą nihil novi, w gruncie rzeczy. Jak Burroughs pisał o Marsie, to było sci?

@goldsun
Cytat:
Cała reszta spotkań była na konwentach.

Ale to w getcie SF/F. Większość spotkań z autorami to albo targi, albo księgarnie. Albo biblioteki, ale one często mają jeszcze mniej kasy na takie fanaberie.
AM - 2024-03-10, 11:32
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Pora wprowadzić kolejny element układanki. Właściciele praw chcą dostawać honoraria od ceny okładkowej. To dla nich najprzejrzystsza i najstabilniejsza metoda rozliczania sprzedaży.

Czy "chcą" oznacza, że obecnie tak nie jest?
Od razu przyznaję, że nie mam bladego pojęcia jak są skonstruowane takie umowy.


To normalne warunki. Honoraria są płacone od ceny okładkowej. Kiedyś dopuszczano umowy od cen zbytu, ale wynikało z tego dużo problemów. Nie wiem czy zniknęły całkowicie, ale jeśli pozostały, to margines.
goldsun - 2024-03-10, 11:48
:
Bibi King napisał/a:

@goldsun
Cytat:
Cała reszta spotkań była na konwentach.

Ale to w getcie SF/F. Większość spotkań z autorami to albo targi, albo księgarnie. Albo biblioteki, ale one często mają jeszcze mniej kasy na takie fanaberie.

To był skrót myślowy: konwenty, targi książki, różne tego typu eventy.
Notabene, kojarzę co najmniej dwa spotkania z autorami organizowane w empikach.

I przy okazji - co ci zwolennicy tej ceny okładkowej w tradycyjnych księgarniach chcą zaoferować dla wolących ebooki i audiobooki? Mam rozumieć, że tacy klienci ich nie interesują, bo oni "nie obcują z fizyczną książką papierową"?
... i właśnie dlatego takie tradycyjne księgarnie przegrywają i upadają IMHO ...
Fidel-F2 - 2024-03-10, 12:11
:
Panowie, ale po co ta gadka?
Trojan - 2024-03-10, 12:31
:
Fidel-F2 napisał/a:
Panowie, ale po co ta gadka?



to forum,
przelewamy z pustego w próżnię.
Tomasz - 2024-03-10, 13:50
:
goldsun napisał/a:

I przy okazji - potwierdzam, że ceny mang to minimum 40zł za sztukę, a czasami w serii jest kilkanaście, lub kilkadziesiąt tomów.
Byłem ostatnio w Katowicach w takiej księgarni mangowej (kupiłem sobie "Alice in borderland"). Całe półki pozastawiane całymi seriami i wszystkie ceny podobne.
I najwyraźniej ta księgarnia, stricte mangowa, spokojnie funkcjonuje.
W Bytomiu podobno tez jest taka, ale nie miałem okazji zajrzeć.

W Katowicach jest jedna księgarnia mangowa, czyli Yatta, która jest faktycznie sklepem wydawcy, taki wydawca ma sposób na swoją dystrybucję i to pewnie inaczej się będzie rozliczać. Większość tych mang tam jest od jednego wydawcy, trochę od innych.
I jest Komiksiarnia, która jak wchodzisz to masz pomieszczenie z samymi mangami, a za nim jest drugie podobne z samymi komiksami. Czyli to nie tylko mangi.
Co do mang to rozmawiałem parę razy z wydawcami komiksów i wskazywali na taką różnicę, która jest oprzy mangach, że to bardzo wydawanie rzeczy z jedną formą, tzn. większość mang ma ten sam rozmiar, tę samą ilość stron itd. I to wtedy do drukarni mają hurtowo kupowany papier, ustalane cenniki itd. Czyli wydawca komiksu ma różne ceny do różnych tytułów, stosuje różny papier w zależności od rodzajów koloru, kreski itd, a mangowe wydawnictwa nawet w kryzysie papier kupowały licząc na palety, bo każdy tytuł mają drukowany tak samo.
Do tego oba te punkty sprzedaży mocno sprzedają w internecie.
Na rynku komiksowym większość sprzedaży idzie przez gildia.pl czyli przez internet. I tam są bardzo dobre ceny, w zasadzie na większość non stop 30% rabatu.
Kupuję masę książek historycznych, to specyficzna gałąź, niskie nakłady. I jest księgarnia historyczna Katowicach - Wolne Słowo, odwiedzam, ale kupuję coraz mniej, bo prawie wszystko kupuję na Allegro i to głównie u jednego sprzedawcy Stara Szuflada, księgarnia historyczna gdzieś z Trójmieścia bodajże, która ma ceny takie, że często stacjonarnie w Katowicach musiałbym dać dwa razy tyle. Skąd różnica? Wg mnie w tym, że Stara szuflada sprzedaje bardzo dużo i zarabia na niskiej marży ilością sprzedaży. Niektóre wydawnictwa sprzedają pewnie większość nakładów u nich. A księgarnia stacjonarna woła o JCK bo chce zarabiać sprzedają po parę sztuk książki. Tak się nie da.
Trochę mam w zadzie rolę księgarń stacjonarnych, bo przede wszystkim czasy kupowania w stacjonarnych księgarniach to problem z dostępnością tytułów, szczególnie o mniejszych nakładach. Dopiero sieciówki sprawiły, że można było zamawiać książki które np. na Śląsk nie docierały do księgarń. Nieraz obłaziłem księgarnie wszystkie w Katowicach, Tychach, Pszczynie itd i nie było części tytułów nigdzie. To jak było w mniejszych miejscowościach poza Śląskiem, gdzie kilkanaście niemal miast sąsiaduje ze sobą?
Teraz osoba mieszkająca na zadupi kupi sobie wszystko jak chce.
W empiku kupuję jak jest najtaniej, ale tylko zamawiając przez internet bo stacjonarnie zawsze mają gorsze ceny.
Taka prawda, że sprzedaż przejdzie w całości do internetu i paczkomat będzie faktyczną księgarnią. I nie mam z tym żadnego problemu. Reszta to sentyment i tyle.
toto - 2024-03-10, 17:44
:
Od x lat nie zachodzę do księgarni, bo nie mam tam czego szukać. Czasem jeszcze zajrzę do empiku czy śk, ale to tylko przy okazji wizyty w galerii. I kupuję przez internet. Bo taniej, ale i wygodniej, a często i szybciej. A najlepiej i tak jest po prostu wziąć ebooka lub audiobooka i tyle.


W papierze to już chyba tylko książki Vespera, UW i Artefakty (póki co nie kupiłem Żołnierzy kosmosu, więc może i tutaj przejdę na ebooki).
Cintryjka - 2024-03-10, 18:55
:
A Vesper już dwa lata łże, że zaraz będą mieli e-booki.
toto - 2024-03-10, 19:39
:
I mnie to wkurza. Mam nadzieję, że jednak w końcu to zrobią w tym roku. Wtedy część ich zapowiadanych książek z sf kupię, bo na papier nie za bardzo mam miejsce (Silverberg, Watts, Robinson).
Cerber108 - 2024-03-10, 21:05
:
Pisali na FB, że mają już kilkadziesiąt gotowych i chcą na start ruszyć z dużą pulą, a nie ciupać po kilka.
Lipaeug - 2024-03-10, 22:22
:
Cerber108 napisał/a:
Pisali na FB, że mają już kilkadziesiąt gotowych i chcą na start ruszyć z dużą pulą, a nie ciupać po kilka.


O tym, że mają kilkadziesiat gotowych piszą już od ponad 6 miesiecy, jak nie dluzej.
Typical_troll - 2024-03-11, 00:07
:
Ale nudzicie o tych ebookach :mrgreen:
AM - 2024-03-11, 01:03
:
Patrzę na okładkę do Utopii Avenue i mam wrażenie, że fani UW mnie zlinczują za zmiany graficzne. Taka myśl przemknęła mi tuż przez snem.
ASX76 - 2024-03-11, 01:22
:
AM napisał/a:
Patrzę na okładkę do Utopii Avenue i mam wrażenie, że fani UW mnie zlinczują za zmiany graficzne. Taka myśl przemknęła mi tuż przez snem.


Sekta z Katedry/ZB ma nadzieję na konsultacje. ;)
Typical_troll - 2024-03-11, 11:13
:
AM napisał/a:
Patrzę na okładkę do Utopii Avenue i mam wrażenie, że fani UW mnie zlinczują za zmiany graficzne. Taka myśl przemknęła mi tuż przez snem.

A gdzie ją można obejrzeć, żeby podjąć racjonalną decyzję o przyłączeniu się do tej planowanej imprezy? //gun_dance
Cintryjka - 2024-03-11, 11:21
:
Mam w nosie okładkę, ale chętnie zrecenzuję przedpremierowo:)
AM - 2024-03-11, 11:25
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Patrzę na okładkę do Utopii Avenue i mam wrażenie, że fani UW mnie zlinczują za zmiany graficzne. Taka myśl przemknęła mi tuż przez snem.

A gdzie ją można obejrzeć, żeby podjąć racjonalną decyzję o przyłączeniu się do tej planowanej imprezy? //gun_dance


Boje się pokazywać :) .
Whoresbane - 2024-03-11, 11:29
:
Nie wstydź się. Przecież nie wycieknie stąd na katedrę. Możesz nam zaufać :mrgreen:
Typical_troll - 2024-03-11, 11:40
:
AM napisał/a:
Boje się pokazywać :) .

To ja coś czuję, że mi się spodoba :mrgreen:
Bibi King - 2024-03-11, 11:47
:
AM napisał/a:
Boje się pokazywać :) .

A tak czysto technicznie - bylibycie w stanie zrobić okładkę twardą przezroczystą? Albo chociaż w części przezroczystą, z "okienkiem"? Na pewno ktoś gdzieś już to wymyślił, ale to by mógł być nowy trend albo wyznacznik serii, lepszy od barwionych brzegów stron.
Cintryjka - 2024-03-11, 12:01
:
Typical_troll napisał/a:
Ale nudzicie o tych ebookach :mrgreen:


Ja nie mam od 6 lat miejsca na papier w mieszkaniu, więc nie kupuję większości tytułów Vespera, którymi byłabym zainteresowana. Zwodzenie czytelników latami to średnia praktyka biznesowa, mówiąc bardzo łagodnie.
ASX76 - 2024-03-11, 12:31
:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Patrzę na okładkę do Utopii Avenue i mam wrażenie, że fani UW mnie zlinczują za zmiany graficzne. Taka myśl przemknęła mi tuż przez snem.

A gdzie ją można obejrzeć, żeby podjąć racjonalną decyzję o przyłączeniu się do tej planowanej imprezy? //gun_dance


Boje się pokazywać :) .


Napięcie zmierza w kierunku apogeum. ;)
Jachu - 2024-03-11, 17:02
:
Chuj z okładką. Może być nawet z psim kutasem. Biere treść.
Beata - 2024-03-11, 17:17
:
Jachu, mówi się ze słupkiem Tezeusza. :P
Jachu - 2024-03-11, 17:36
:
Beata napisał/a:
Jachu, mówi się ze słupkiem Tezeusza. :P
Przepraszam. Na maxa podjarałem się spodziewaną gównoburzą wywołaną przez twardogłowych zwolenników jednolitej szaty graficznej UW :badgrin:
Trojan - 2024-03-11, 18:06
:
jak dla mnie może być i firanka.

jak patrzę na Mitchella to nie dostrzegam żadnej nuty przewodniej jeśli chodzi o okładki
Sędzia - 2024-03-11, 20:38
:
Jachu napisał/a:
Chuj z okładką. Może być nawet z psim kutasem. Biere treść.


Jachu: prosisz, masz. Specjalnie dla Ciebie ujawniam projekt okładki. AM ma rację, że się boi.



Whoresbane - 2024-03-11, 20:48
:
:shock:


Ash - 2024-03-11, 21:28
:

Cerber108 - 2024-03-11, 21:41
:
Po obublikowaniu na FB: "CZy tO zOsTAłO stWoRzONe pRZeZ AI?".

Edit: i ja dodam obrazek w klimacie, akurat ostatnio trochę znalazłem.
Mamerkus - 2024-03-11, 21:42
:
Nareszcie jakaś okładka z jajem.
Jachu - 2024-03-11, 21:55
:
Mamerkus napisał/a:
Nareszcie jakaś okładka z jajem.
:badgrin:
Trojan - 2024-03-11, 22:31
:
wznowienie Nie licząc psa ?
bierę.
AM - 2024-03-12, 11:05
:
Sędzia napisał/a:
Jachu napisał/a:
Chuj z okładką. Może być nawet z psim kutasem. Biere treść.


Jachu: prosisz, masz. Specjalnie dla Ciebie ujawniam projekt okładki. AM ma rację, że się boi.


Obrazek


Biorę :) . A na serio, problemem będą nie wywalone jaja zwierzaczka, a brak jednego paska i inne w nietypowej formie. Jutro pokażemy na facebooku. Szykuj się na grillowanie...
Cintryjka - 2024-03-12, 11:27
:
Nigdy nie zrozumiem ludzi, dla których okładka jest ważniejsza od treści.
Whoresbane - 2024-03-12, 11:39
:
AM napisał/a:
Szykuj się na grillowanie...


Dowal do pieca barwionymi brzegami
Cerber108 - 2024-03-12, 11:58
:
Whoresbane napisał/a:


Dowal do pieca barwionymi brzegami

Schizma
Jacob94 - 2024-03-12, 12:51
:
Prima aprilis już niedługo, raptem 3 tygodnie. Ja bym na miejscu wydawnictwa przygotował jakiś szalony projekt okładki do UW (może okładka filmowa? Wszyscy wiemy jak ludzie "kochają" okładki filmowe) i KONIECZNIE barwione brzegi w jakieś kwiatki/serduszka/tęcza (?) i patrzył jak świat płonie. Może też w miękkiej oprawie ze względów na niską rentowność serii, ale to już mogłyby być too much, zbyt czytelny trolling.

A projekt z psim wackiem rozbawił mnie do łez, serdecznie dzięki! :-D
Sędzia - 2024-03-12, 13:50
:
AM napisał/a:

Biorę :) . A na serio, problemem będą nie wywalone jaja zwierzaczka, a brak jednego paska i inne w nietypowej formie. Jutro pokażemy na facebooku. Szykuj się na grillowanie...


Zdjęcie jest stockowe, więc możecie korzystać :) Zresztą jakby co, to mogę zająć się projektowaniem okładek do UW, widać że mam do tego dryg. ;)

Spekulując - tytuł będzie na tabliczce z nazwą ulicy i na niej będzie Utopia Ave?


Jacob94 napisał/a:

A projekt z psim wackiem rozbawił mnie do łez, serdecznie dzięki! :-D


yw ;)
ASX76 - 2024-03-13, 09:53
:
Cintryjka napisał/a:
Nigdy nie zrozumiem ludzi, dla których okładka jest ważniejsza od treści.


To, że komuś bardzo zależy na wyglądzie okładki, nie oznacza automatycznie, że treść jest mniej istotna, na Saturna. :-P
Czyż nie można jarać się jednym i drugim, na Jowisza? :-P


Obawiam się, że okładka do "Utopia Avenue" będzie mieć "kreskówkowy" charakter. ;)
goldsun - 2024-03-13, 10:04
:
ASX76 napisał/a:
Cintryjka napisał/a:
Nigdy nie zrozumiem ludzi, dla których okładka jest ważniejsza od treści.


To, że komuś bardzo zależy na wyglądzie okładki, nie oznacza automatycznie, że treść jest mniej istotna, na Saturna. :-P
Czyż nie można jarać się jednym i drugim, na Jowisza? :-P

A widzisz na tym forum te dyskusje o treści? W "co teraz czytam", o książkach pisze w porywach do 5 osób.
A dyskusje o okładkach, barwionych brzegach, twardych okładkach i innych pomiotach przedwiecznych widzę non stop prawie.
Sędzia - 2024-03-13, 10:05
:
fajna okładka Utopii
Whoresbane - 2024-03-13, 10:07
:
Bardzo fajna
AM - 2024-03-13, 10:12
:
Whoresbane napisał/a:
Bardzo fajna


Dzięki :) .
ASX76 - 2024-03-13, 10:16
:
goldsun napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Cintryjka napisał/a:
Nigdy nie zrozumiem ludzi, dla których okładka jest ważniejsza od treści.


To, że komuś bardzo zależy na wyglądzie okładki, nie oznacza automatycznie, że treść jest mniej istotna, na Saturna. :-P
Czyż nie można jarać się jednym i drugim, na Jowisza? :-P

A widzisz na tym forum te dyskusje o treści? W "co teraz czytam", o książkach pisze w porywach do 5 osób.
A dyskusje o okładkach, barwionych brzegach, twardych okładkach i innych pomiotach przedwiecznych widzę non stop prawie.


Drogi Goldsun, o wiele prościej dysputować o aspektach wizualnych. Aby pisać o treści, trzeba bardziej zaangażować z natury leniwe mózgi, a i wincyj czasu poświęcić. To już nie te czasy. ;)
Typical_troll - 2024-03-13, 10:55
:
Obawy @AMa były jednak mocno przesadzone. Okładka bardzo fajna. Przypomina mi "Krótką historia siedmiu zabójstw" M. Jamesa.
goldsun - 2024-03-13, 10:56
:
ASX76 napisał/a:
goldsun napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Cintryjka napisał/a:
Nigdy nie zrozumiem ludzi, dla których okładka jest ważniejsza od treści.


To, że komuś bardzo zależy na wyglądzie okładki, nie oznacza automatycznie, że treść jest mniej istotna, na Saturna. :-P
Czyż nie można jarać się jednym i drugim, na Jowisza? :-P

A widzisz na tym forum te dyskusje o treści? W "co teraz czytam", o książkach pisze w porywach do 5 osób.
A dyskusje o okładkach, barwionych brzegach, twardych okładkach i innych pomiotach przedwiecznych widzę non stop prawie.


Drogi Goldsun, o wiele prościej dysputować o aspektach wizualnych. Aby pisać o treści, trzeba bardziej zaangażować z natury leniwe mózgi, a i wincyj czasu poświęcić. To już nie te czasy. ;)

Drogi spamerze-moderatorze ;-) Tak samo o wiele łatwiej książkę kupić, popatrzeć na okładkę (a tym bardziej barwione brzegi ;-) ) i odłożyć na półkę - również nie wymaga angażowania zwojów mózgowych za bardzo, a i czasu zanadto się nie zużywa. Stąd słuszny wniosek, że ludzie książki oglądają, a niekoniecznie czytają ...
Cerber108 - 2024-03-13, 11:03
:
No raczej żeby ocenić treść książki to muszę ją przeczytać, a jak tego dokonać przed premierą (nie licząc kupna oryginału, ale po co)?
Okładka ładna. Jest inna, ale w ramach serii dalej się odnajduje.
AM - 2024-03-13, 11:10
:
W najbliższy weekend startuje marcowo-kwietniowa promocja.
ASX76 - 2024-03-13, 11:35
:
AM napisał/a:
W najbliższy weekend startuje marcowo-kwietniowa promocja.


O bogowie! Z takiego połączenia wyjdą jakoweś mega zakupy. //orc

Skusił Pan na tego Browna. ;)

Okładka "Utopia Avenue" doskonale wpisuje się w nazewnictwo serii przy jednoczesnym uchwyceniu tematu i choć bardziej doceniam przedni koncept niż aspekt wizualny, to i tak napatrzeć się nie mogę. "Mózg staje, czacha dymi". ;)
Trojan - 2024-03-13, 17:50
:
okładka spoko - wpisuje się motyw przewodni wszystkich okładek (większości zdecydowanej) dla Utopii Avenue, powiedziałbym że nawet jest najlepsza, ale konkurencja nie postawiła poprzeczki zbyt wysoko.
Romulus - 2024-03-13, 20:37
:
Okładka znakomita, ale kupiłbym tę powieść i bez okładki.
Trojan - 2024-03-13, 21:25
:
no właśnie.
ASX76 - 2024-03-17, 17:13
:
Bądźcie czujni. Dziś jest szansa na nowy newsletter. :-P
Ash - 2024-03-17, 19:10
:
W zapowiedziach pojawiły się już jakieś dodruki.
Cerber108 - 2024-03-17, 19:19
:
Ash napisał/a:
W zapowiedziach pojawiły się już jakieś dodruki.

Kilka nawet wczoraj, choć już późno.
Ash - 2024-03-17, 19:21
:
Cerber108 napisał/a:
Ash napisał/a:
W zapowiedziach pojawiły się już jakieś dodruki.

Kilka nawet wczoraj, choć już późno.


Kilka godzin temu zapowiedzi były jeszcze puste (patrzyłem po poście ASX'a)
Cerber108 - 2024-03-17, 19:31
:
To najwidoczniej źle założyłem, że Abercrombie też z nowych dodruków, my bad.
ASX76 - 2024-03-17, 19:31
:
Tymczasem doszło wiele dobra. :-)
Typical_troll - 2024-03-17, 19:41
:
Cerber108 napisał/a:
To najwidoczniej źle założyłem, że Abercrombie też z nowych dodruków, my bad.

Z nowych na marzec. W zapowiedziach masz dodruki na kwiecień.
Ash - 2024-03-17, 19:51
:
No tak nie do końca bo Nayler ma niby wyjść w marcu a nigdzie go nie ma na stronie.
ASX76 - 2024-03-17, 19:52
:
Ash napisał/a:
No tak nie do końca bo Nayler ma niby wyjść w marcu a nigdzie go nie ma na stronie.


Najpierw wrzutka Artefaktów. ;)
Whoresbane - 2024-03-17, 19:53
:
Dziś ma ruszyć promocja marcowa plus kwietniowa. Premier póki co wcale nie ma, same dodruki się pojawiają
Ash - 2024-03-17, 20:00
:
To ten moment w miesiącu kiedy siedzimy i odświeżamy stronę jakby te książki to był jakiś towar deficytowy :mrgreen:

Nawet zakładek nie dają stałym klientom :(
ASX76 - 2024-03-17, 20:16
:
Ash napisał/a:
To ten moment w miesiącu kiedy siedzimy i odświeżamy stronę jakby te książki to był jakiś towar deficytowy :mrgreen:

Nawet zakładek nie dają stałym klientom :(


1. Coś w tym jest. :-)

2. Bez przesady, mało to zakładek mamy z innych miejsc? ;)
Grunt aby kodzik był! //spell
Cerber108 - 2024-03-17, 20:50
:
Typical_troll napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
To najwidoczniej źle założyłem, że Abercrombie też z nowych dodruków, my bad.

Z nowych na marzec. W zapowiedziach masz dodruki na kwiecień.

Fakt, trochę mi się pokićkało, ale ostatecznie połowicznie miałem trochę racji ;) Ksiażki z nowej wrzuty na sklep, ale z wcześniejszej partii.

Ash napisał/a:
To ten moment w miesiącu kiedy siedzimy i odświeżamy stronę jakby te książki to był jakiś towar deficytowy :mrgreen:

Ale musisz przyznać, że ma to swój urok.
Ash - 2024-03-17, 23:45
:
Są już zapowiedzi, Nayler w nowściach :mrgreen:
Whoresbane - 2024-03-17, 23:47
:
Podzielcie się kodem jeśli już macie
Ash - 2024-03-17, 23:56
:
Kodzik

WW1703
ASX76 - 2024-03-17, 23:58
:
Whoresbane napisał/a:
Podzielcie się kodem jeśli już macie






Zapraszamy do księgarni Wydawnictwa MAG
10% dodatkowego rabatu z kodem WW1703
liczone od ceny promocyjnej (nieprzekreślonej) na:
BRANDON SANDERSON 4 KSIĄŻKI
CZERWONY ŚWIT

GÓRA POD MORZEM 3834

GÓRA POD MORZEM 9181

KAMIENNY WOJOWNIK

EPOKA LEGENDY

LUNA TO SUROWA PANI

DIABEŁ ZABIERZE WAS DO DOMU

SZPONY MOCY

STOP PRAWA wydanie jubileuszowe

CIENIE TOŻSAMOŚCI wydanie jubileuszowe

ŻAŁOBNE OPASKI

ZAGINIONY METAL

Oferta specjalna na pakiet 4 KSIĄŻEK BRANDONA SANDERSONA oraz CZERWONY ŚWIT trwa do 24 marca włącznie,

promocja z kodem na pozostałe tytuły z powyższej listy trwa do 10 kwietnia 2024 włącznie lub do wyczerpania puli promocyjnej.

W działach NOWOŚCI i ZAPOWIEDZI pojawiły się dodruki kilkunastu książek, zapraszamy na zakupy z rabatem promocyjnym 32%.

Termin realizacji zamówienia widoczny jest podczas składania zamówienia i w potwierdzeniu wysłanym e-mailem.
Whoresbane - 2024-03-18, 00:09
:
Ash napisał/a:
Kodzik

WW1703


Wyprzedziłeś maila o minutę. Dzięki

AM macie skopany newsletter. Linki przenoszą do ekranu logowania Shopera zamiast do poszczególnych książek
Rec - 2024-03-18, 01:02
:
Byłem przekonany, że odpuszczę sobie Red Rising. "Po co mi kolejne Igrzyska Śmierci...". Potem uznałem, że przyda mi się jakieś lekkie SF na wczasy. Potem przypomniałem sobie, że mam już kilka półek lekkiego SF, które czeka w kolejce.
Ostatecznie przegrałem. :roll:
Cerber108 - 2024-03-18, 06:48
:
Kod nie rabatuje dodruków Artefaktów? Ani dodruków w ogólności (poza Sandersonem i Sutherland)?
niepco - 2024-03-18, 07:29
:
Nie ma się co podniecać tym kodem - ceny w ŚK są korzystniejsze i nie trzeba tyle czekać na dostawę. Kolejny raz ŚK u mnie wygrywa;-)
ASX76 - 2024-03-18, 08:49
:
niepco napisał/a:
Nie ma się co podniecać tym kodem - ceny w ŚK są korzystniejsze i nie trzeba tyle czekać na dostawę. Kolejny raz ŚK u mnie wygrywa;-)


A widziałeś Pan w ŚK ceny dodruków ostatnich Artefaktów czy zakładasz w ciemno? ;)
goldsun - 2024-03-18, 09:03
:
ASX76 napisał/a:
niepco napisał/a:
Nie ma się co podniecać tym kodem - ceny w ŚK są korzystniejsze i nie trzeba tyle czekać na dostawę. Kolejny raz ŚK u mnie wygrywa;-)


A widziałeś Pan w ŚK ceny dodruków ostatnich Artefaktów czy zakładasz w ciemno? ;)

A bierzesz Pan pod uwagę, że wszystkie dodruki które teraz wyszły, ktoś kupił jak były dostępne wcześniej?
Ja mam tak samo - z Maga wziąłbym tylko Naylera (czyli całą jedną książkę), więc wygodniej mi wziąć z SK, tym bardziej, że razem z książkami innych wydawnictw.
niepco - 2024-03-18, 09:09
:
Dokładnie. Co mnie obchodzą dodruki?
ASX76 - 2024-03-18, 09:20
:
goldsun napisał/a:

A bierzesz Pan pod uwagę, że wszystkie dodruki które teraz wyszły, ktoś kupił jak były dostępne wcześniej?

Ja mam tak samo - z Maga wziąłbym tylko Naylera (czyli całą jedną książkę), więc wygodniej mi wziąć z SK, tym bardziej, że razem z książkami innych wydawnictw.



1. W tego typu kwestiach biorę wszystko pod uwagę, Szanowny Goldsun.

2. Naturalnie. Wbrew pozorom wcale nie krytykuję w tym momencie ŚK. Też bardzo chętnie tam kupuję i wysoko cenię.

W Sklepie MAG-a macki cieszą się większym powodzeniem od wersji minimalistycznej. A przynajmniej na obecną chwilę. ;)
Typical_troll - 2024-03-18, 09:28
:
niepco napisał/a:
Nie ma się co podniecać tym kodem - ceny w ŚK są korzystniejsze i nie trzeba tyle czekać na dostawę. Kolejny raz ŚK u mnie wygrywa;-)

Są takie same dla nowych pozycji, chyba że masz jakiś rabat, którego ja nie mam. Różnice są minimalne, np. na książce ICE 40 groszy na korzyść MAGa. Próg darmowej dostawy taki sam. Terminy dostaw w ŚK też się nie różnią dla tych samych pozycji. Nie ma wiec po co wspierać wielkiej zagranicznej firmy.
ASX76 - 2024-03-18, 09:31
:
Typical_troll napisał/a:
Próg darmowej dostawy taki sam.


Zasadnicza różnica w tej kwestii polega na tym, że przy odbiorze osobistym jest wysyłka za free bez względu na wartość towaru.
AM - 2024-03-18, 09:35
:
Typical_troll napisał/a:
niepco napisał/a:
Nie ma się co podniecać tym kodem - ceny w ŚK są korzystniejsze i nie trzeba tyle czekać na dostawę. Kolejny raz ŚK u mnie wygrywa;-)

Są takie same dla nowych pozycji, chyba że masz jakiś rabat, którego ja nie mam. Różnice są minimalne, np. na książce ICE 40 groszy na korzyść MAGa. Próg darmowej dostawy taki sam. Terminy dostaw w ŚK też się nie różnią dla tych samych pozycji. Nie ma wiec po co wspierać wielkiej zagranicznej firmy.


Z ciekawości zapytam, jaki masz rabat poza widocznym na stronie?
niepco - 2024-03-18, 09:37
:
Typical_troll napisał/a:
niepco napisał/a:
Nie ma się co podniecać tym kodem - ceny w ŚK są korzystniejsze i nie trzeba tyle czekać na dostawę. Kolejny raz ŚK u mnie wygrywa;-)

Są takie same dla nowych pozycji, chyba że masz jakiś rabat, którego ja nie mam. Różnice są minimalne, np. na książce ICE 40 groszy na korzyść MAGa. Próg darmowej dostawy taki sam. Terminy dostaw w ŚK też się nie różnią dla tych samych pozycji. Nie ma wiec po co wspierać wielkiej zagranicznej firmy.


Mam rabat dla stałego klienta i za KDR - nie sumują się jednak. Zatem przy darmowej dostawie do księgarni i wliczając znizkę, prawie zawsze mam taniej niż w MAGu i mogę kupić część pozycji. Tak jak teraz kupię taniej dwa Naylery nie czekając na Esslemonta, Heinleina i Czerwony świt. Zawsze wspieram swój portfel:-)
jezzoRM - 2024-03-18, 09:43
:
Czemu w sklepie MAGa nie można zamówić Hopelandi (nie ma ikonki koszyka przy pozycji)? Ta książka dopiero co miała premierę... Ostatnio mało pozycji tam wydawanych mnie interesuje i zamiast zamawiać pojedyncze pozycję czekałem na zbiorcze zamówienie z darmową wysyłką. A tu taki klops...

Teraz już tak będzie, że albo tam zamówisz przed premierą, albo bujaka?
goldsun - 2024-03-18, 09:46
:
niepco napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
niepco napisał/a:
Nie ma się co podniecać tym kodem - ceny w ŚK są korzystniejsze i nie trzeba tyle czekać na dostawę. Kolejny raz ŚK u mnie wygrywa;-)

Są takie same dla nowych pozycji, chyba że masz jakiś rabat, którego ja nie mam. Różnice są minimalne, np. na książce ICE 40 groszy na korzyść MAGa. Próg darmowej dostawy taki sam. Terminy dostaw w ŚK też się nie różnią dla tych samych pozycji. Nie ma wiec po co wspierać wielkiej zagranicznej firmy.


Mam rabat dla stałego klienta i za KDR - nie sumują się jednak. Zatem przy darmowej dostawie do księgarni i wliczając znizkę, prawie zawsze mam taniej niż w MAGu i mogę kupić część pozycji. Tak jak teraz kupię taniej dwa Naylery nie czekając na Esslemonta, Heinleina i Czerwony świt. Zawsze wspieram swój portfel:-)

A jak się dostaje rabat za stałego klienta? ;-)

W sumie, od początku roku kupiłem w SK 16 książek, z czego tylko 3 od Maga (w tym już jest Nayler na którego dopiero czekam).
Wysyłkę do salonu SK mam za free, obojętnie ile książek bym wziął.
I truskawka na torcie przeważająca - Mag wysyła tylko do paczkomatów które mam daleko, a salon SK mam 10 minut spacerkiem.

Wcześniej, jak dawało się uzbierać po kilka książek od Maga do jednej przesyłki, to jeszcze wprost z Maga brałem.
Ale teraz musiałbym ciurkać po 1 książce, najzwyczajniej w świecie mi się nie chce płacić więcej (za transport, bo ceny nawet z kodem widzę podobne) i jeszcze tracić więcej czasu żeby do tego paczkomatu podskoczyć.
W dodatku mam większość zamówień w jednym miejscu, więc łatwiej się orientować co/kiedy/gdzie kupiłem.
ASX76 - 2024-03-18, 09:53
:
goldsun napisał/a:

A jak się dostaje rabat za stałego klienta? ;-)



https://www.swiatksiazki.pl/karta-stalego-klienta
AM - 2024-03-18, 09:57
:
Chyba już to przerabialiśmy. Nasza opcja jest korzystna tylko wtedy, jeśli można wybrać zestaw gwarantujący darmową wysyłkę i tylko czasowo. W dodatku, jeśli nie trzeba mieć książki na już. I na rabatach widocznych w sklepie czy zapewnianych przez kod się nie kończy...
ASX76 - 2024-03-18, 10:02
:
jezzoRM napisał/a:
Czemu w sklepie MAGa nie można zamówić Hopelandi (nie ma ikonki koszyka przy pozycji)?


W Sklepie MAG-a nie da się zamówić tej pozycji na obecną chwilę, gdyż sprzedała się partia towaru, którą mieli na stanie, zaś kolejna (jeszcze?) nie dojechała.
R3wolw3rowi3c - 2024-03-18, 10:15
:
Ja tam wolę zamówić bezpośrednio od MAG-a.
Teraz wziąłem 11 pozycji, dzięki czemu nazbiera mi się punktów na free książkę.
ASX76 - 2024-03-18, 10:20
:
R3wolw3rowi3c napisał/a:
Ja tam wolę zamówić bezpośrednio od MAG-a.
Teraz wziąłem 11 pozycji, dzięki czemu nazbiera mi się punktów na free książkę.


Good for You, natomiast gdy ktoś bardziej wybredny, albo ma dodrukowane pozycje, tedy zważywszy na koszt wysyłki jeśli nie załapie się na darmowy próg tejże, nie bardzo ma takową możliwość, delikatnie pisząc i wtenczas ŚK wychodzi naprzeciw z otwartym... workiem. ;)
Whoresbane - 2024-03-18, 10:53
:
Jeszcze raz przyszedł newsletter. Tym razem linki działają
Typical_troll - 2024-03-18, 11:03
:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
niepco napisał/a:
Nie ma się co podniecać tym kodem - ceny w ŚK są korzystniejsze i nie trzeba tyle czekać na dostawę. Kolejny raz ŚK u mnie wygrywa;-)

Są takie same dla nowych pozycji, chyba że masz jakiś rabat, którego ja nie mam. Różnice są minimalne, np. na książce ICE 40 groszy na korzyść MAGa. Próg darmowej dostawy taki sam. Terminy dostaw w ŚK też się nie różnią dla tych samych pozycji. Nie ma wiec po co wspierać wielkiej zagranicznej firmy.


Z ciekawości zapytam, jaki masz rabat poza widocznym na stronie?

Na stronie ŚK, tak? Dodatkowe 5% karta stałego klienta

ASX76 napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
Próg darmowej dostawy taki sam.


Zasadnicza różnica w tej kwestii polega na tym, że przy odbiorze osobistym jest wysyłka za free bez względu na wartość towaru.

Tylko żeby odebrać osobiście musze pojechac do miasta i utopić darmową dostawę w benzynie.

ASX76 napisał/a:
jezzoRM napisał/a:
Czemu w sklepie MAGa nie można zamówić Hopelandi (nie ma ikonki koszyka przy pozycji)?


W Sklepie MAG-a nie da się zamówić tej pozycji na obecną chwilę, gdyż sprzedała się partia towaru, którą mieli na stanie, zaś kolejna (jeszcze?) nie dojechała.

Jak to się nie da? Bez żadnych problemów dodałem do koszyka. Coś wymyślacie.
Typical_troll - 2024-03-18, 20:37
:
Widzę, że don moderatore przypomniał sobie o siekierce :badgrin:

Przy okazji nocnych zakupów policzyłem sobie darmowe książki, które dostałem jako bonusy w sklepie firmowym MAGa i jeśli na koncie są wymienione wszystkie to było ich 13 szt.
Jachu - 2024-03-18, 20:40
:
Zabawna rzecz. Jak wklepuję kod rabatowy, to mi dodaje koszty wysyłki :mrgreen:
To pewnie znak, żebym zakupów jednak nie robił :mrgreen:
Typical_troll - 2024-03-18, 21:56
:
Jachu napisał/a:
Zabawna rzecz. Jak wklepuję kod rabatowy, to mi dodaje koszty wysyłki :mrgreen:
To pewnie znak, żebym zakupów jednak nie robił :mrgreen:

To tylko arytmetyka a nie od razu znak. Spadłeś pod próg.
Trojan - 2024-03-18, 22:14
:
...
Trojan - 2024-03-18, 23:04
:
https://kultura.onet.pl/wiadomosci/jednolita-cena-ksiazek-w-polsce-wydawcy-pisza-wprost-o-patologii/3vmlq12

jednolita - cd.
jezzoRM - 2024-03-19, 13:12
:
TypicalTroll napisał/a:
Jak to się nie da? Bez żadnych problemów dodałem do koszyka. Coś wymyślacie.

"Coś wymyślacie" Tak, nie mam co robić tylko zmyślać, że książki nie da się dodać do koszyka. Widocznie AM po przeczytaniu mojego wpisu zainterweniował i odblokował składanie zamówień na tę pozycję. Szkoda, że już po złożeniu przeze mnie zamówienia bez Hopelandi...

Też jestem za jednolitą ceną książki, ale lobby księgarni internetowych i powiązanych dystrybutorów tak łatwo pewnie nie odpuści. Sporo tych księgarni internetowych padnie pewnie po tej zmianie, ale wolę aby padały internetowe, niż stacjonarne.
AM - 2024-03-19, 13:32
:
jezzoRM napisał/a:

Też jestem za jednolitą ceną książki, ale lobby księgarni internetowych i powiązanych dystrybutorów tak łatwo pewnie nie odpuści. Sporo tych księgarni internetowych padnie pewnie po tej zmianie, ale wolę aby padały internetowe, niż stacjonarne.


Wolisz płacić okładkowe ceny? Bez rabatów? Bo zapewniam... te się nie zmienią.

Czyli regulowany rynek, a nie konkurencja, elastyczność i walka o klienta?

I co potem, gdy ustawa o JCK nie pomoże, jak we Francji, zakażemy darmowej wysyłki?
Ash - 2024-03-19, 13:57
:
Panie Andrzeju, Pan to chyba trochę przesadza, tam nawet wyżej w tekście jest napisane, cytuję

Cytat:
przede wszystkim uwzględniające interes tego, dla którego wszyscy pracujemy: czytelnika!


Przecież oni to wszystko robią dla nas :mrgreen:
fdv - 2024-03-19, 14:01
:
jezzoRM napisał/a:
Też jestem za jednolitą ceną książki, ale lobby księgarni internetowych i powiązanych dystrybutorów tak łatwo pewnie nie odpuści. Sporo tych księgarni internetowych padnie pewnie po tej zmianie, ale wolę aby padały internetowe, niż stacjonarne.


Ale przecież nikt nie broni tobie iść do małej lokalnej księgarni i zapłacić pełną cenę okładkową. Księgarnie internetowe nie padną JCK nie uratuje małych księgarni bo ludzi i tak będą zamawiać przez net i tak. Jedyne co taka ustawa może osiągnąć to że wydawnictwa (szczególnie te mniejsze) będą bankrutować bo nie każde może sobie pozwolić na zamrożenie pieniędzy na rok.
jezzoRM - 2024-03-19, 14:43
:
AM napisał/a:
Wolisz płacić okładkowe ceny? Bez rabatów? Bo zapewniam... te się nie zmienią.


Zwolennicy takich rozwiązań i ich naczelni propagatorzy (np. panowie z ArtRage itd.) jak mantra powtarzają, że cena okładkowa byłaby mniejsza przy jednolitej cenie niż jest obecnie. Interesujące zobaczyć kompletnie odmienne zdanie od osoby z ogromnym doświadczeniem wydawniczym i wiedzą w tym temacie. Podkopuje Pan moją ufność do wielu osób w tej branży w tym momencie :-)
Pietrek - 2024-03-19, 14:45
:
Ta „jck” to chyba coś dobrego, na półkach tyle książek, że i tak nigdy ich nie przeczytam więc przydało by się coś co skutecznie zniechęci do dalszych zakupów. No chyba że Reynolds wyjdzie…
AM - 2024-03-19, 15:52
:
jezzoRM napisał/a:
AM napisał/a:
Wolisz płacić okładkowe ceny? Bez rabatów? Bo zapewniam... te się nie zmienią.


Zwolennicy takich rozwiązań i ich naczelni propagatorzy (np. panowie z ArtRage itd.) jak mantra powtarzają, że cena okładkowa byłaby mniejsza przy jednolitej cenie niż jest obecnie. Interesujące zobaczyć kompletnie odmienne zdanie od osoby z ogromnym doświadczeniem wydawniczym i wiedzą w tym temacie. Podkopuje Pan moją ufność do wielu osób w tej branży w tym momencie :-)


To zaklinanie rzeczywistości. Przecież najmniejsze księgarnie, o które tak walczą, potrzebują 30% plus, żeby w ogóle funkcjonować (potrzebowały tyle 20 lat temu, kiedy miały wyższe obroty). Duże sieci więcej (wysokopowierzchniowe lokale w najlepszych punktach kosztują); poza tym, zgodnie z logiką rynku, jeśli sprzedają dziesiątki razy więcej książek, mają lepsze warunki handlowe od małych księgarenek. Pomiędzy wydawcą a księgarniami/sieciami są hurtownie, które wykonują mnóstwo czarnej roboty. One też potrzebują swojej działki. Rabaty funkcjonujące obecnie są niezbędne do utrzymania systemu tradycyjnej sprzedaży przy życiu. Nie ma tu zbyt wiele miejsca na korekty. Jednym słowem, jeśli wprowadzimy jednolitą cenę, znikną promocje, ale ceny okładkowe nie spadną.

Nie muszę chyba tłumaczyć, jakie byłyby konsekwencje dezintegracji rabatów przy jednoczesnym utrzymaniu cen okładkowym na obecnym poziomie.
Trojan - 2024-03-19, 17:26
:
hmm
jakby głównym wydźwiękiem tej opinii o JCK jest to że duże lotnisko może znaczenie więcej, i stanowi automatycznie cel podróży dla dużych linii, którym do miejszyszch portów nie opłaca się latać....
a nie... czekaj, mówimy o książkach...

znaczy się jednym z główniejszych wydźwięków tego wywiadu jest to że JCK uderzy w szare eminencje na rynku księgarskim - czyli dużych dystrybutorów którzy realnie ksztaltują rynek sprzedaży (a nie księgarnie). Np. taki Olesiejuk. W tym też widziała poważny problem moja znajoma (twoja zakladam prdpobnie też) która prowadziła księgarnie "kiedyś tam" (typowa fantastyka).

Skrócenie dystansu pomiędzy wydawcą a księgarzem, z określoną prowizją jaką może brać dystrybutor - to jeden z podstawowych problemów poruszanych przez ArtRage.

Powiem szczerze, nie wiem jak miałby działać tak przeregulowany rynek książki, ale przychodzi mi tylko do głowy coś takiego...

Jedna cena,
Jedna ksiażka
Jeden Naród!
ASX76 - 2024-03-19, 17:28
:
Trzeba być dubeltowym idiotą aby wierzyć, że wprowadzenie jednolitej ceny uzdrowi czytelnictwo w Polsce. Jest to wykorzystywane przez relikty minionych epok jako nader wygodny pretekst do ubicia własnych interesów. Rynek książki powinien być wolny, a nie sterowany przez jakieś odgórne regulacje, które - pardon za wyrażenie - zajebią na amen względny stan równowagi i normalności wraz z czytelnictwem. Cenami.
Trojan - 2024-03-19, 17:30
:
czekam na postulat o skupie interwencyjnym książek ;)
AM - 2024-03-19, 17:44
:
Trojan napisał/a:
hmm
jakby głównym wydźwiękiem tej opinii o JCK jest to że duże lotnisko może znaczenie więcej, i stanowi automatycznie cel podróży dla dużych linii, którym do miejszyszch portów nie opłaca się latać....
a nie... czekaj, mówimy o książkach...

znaczy się jednym z główniejszych wydźwięków tego wywiadu jest to że JCK uderzy w szare eminencje na rynku księgarskim - czyli dużych dystrybutorów którzy realnie ksztaltują rynek sprzedaży (a nie księgarnie). Np. taki Olesiejuk. W tym też widziała poważny problem moja znajoma (twoja zakladam prdpobnie też) która prowadziła księgarnie "kiedyś tam" (typowa fantastyka).

Skrócenie dystansu pomiędzy wydawcą a księgarzem, z określoną prowizją jaką może brać dystrybutor - to jeden z podstawowych problemów poruszanych przez ArtRage.

Powiem szczerze, nie wiem jak miałby działać tak przeregulowany rynek książki, ale przychodzi mi tylko do głowy coś takiego...

Jedna cena,
Jedna ksiażka
Jeden Naród!


Przepraszam, ale traktuję ten artykuł jako stek bzdur i półprawd. Lubię czytać, bo można przynajmniej się pośmiać z tekstów, jak ten poniżej.

Jak sam podkreślał, większość mniejszych, tych ambitniejszych wydawnictw zarabia dziś w Polsce najmniej z całego łańcucha.

Trojan - 2024-03-19, 17:57
:
no właśnie,

otwieram knajpę do której nikt nie przychodzi - więc postuluje o państwowy rodzielnik który zmusi mieszkańców do przychodzenia do mnie.
Cerber108 - 2024-03-19, 18:02
:
Trojan napisał/a:
no właśnie,

otwieram knajpę do której nikt nie przychodzi - więc postuluje o państwowy rodzielnik który zmusi mieszkańców do przychodzenia do mnie.

Tylko czy twoja knajpa jest ostoją lokalnych smaków, czy organizuje co tydzień spotkania z wybitnymi postaciami świata okołojedzeniowego?
No przecież w mojej księgarni urządzam niezmiernie ważne spotkania autorskie, których pod żadnym względem nie da się przeprowadzić w innych miejscach.
Trojan - 2024-03-19, 18:07
:
Cerber108 napisał/a:
Trojan napisał/a:
no właśnie,

otwieram knajpę do której nikt nie przychodzi - więc postuluje o państwowy rodzielnik który zmusi mieszkańców do przychodzenia do mnie.

Tylko czy twoja knajpa jest ostoją lokalnych smaków, czy organizuje co tydzień spotkania z wybitnymi postaciami świata okołojedzeniowego?
No przecież w mojej księgarni urządzam niezmiernie ważne spotkania autorskie, których pod żadnym względem nie da się przeprowadzić w innych miejscach.


wszystkie trzy.
jmpiszczek - 2024-03-19, 19:36
:
Można sobie podśmiechujki robić z jck, ale jeśli obecny system potrwa dłużej, to hurtownicy i inni dystrybutorzy zaczną żądać od wydawców nie 55-60% ceny okładkowej a 65-70 a dlaczego nie 75? Wtedy padną i wydawcy...
Whoresbane - 2024-03-19, 19:40
:
A co hurtownicy i dystrybutorzy będą przechowywać i rozwozić jeśli wydawcy padną?
jmpiszczek - 2024-03-19, 19:46
:
Padną zaraz po wydawcach. Albo się przebranżowią. Zawsze się ktoś znajdzie do wyciśnięcia
Whoresbane - 2024-03-19, 20:07
:
Mają silną i stabilną pozycję na rynku. Docisnęli by śrubę by wykończyć wydawców i możliwe, że siebie? Gdzie tu sens?
AM - 2024-03-19, 20:16
:
jmpiszczek napisał/a:
Można sobie podśmiechujki robić z jck, ale jeśli obecny system potrwa dłużej, to hurtownicy i inni dystrybutorzy zaczną żądać od wydawców nie 55-60% ceny okładkowej a 65-70 a dlaczego nie 75? Wtedy padną i wydawcy...


Nic takiego się nie wydarzy. Warto przy okazji przypomnieć, że na rynku książki, jak w każdej dziedzinie, gdzie liczą się kompetencje i współzawodnictwo, nie osiągamy takich samych wyników. Ktoś musi być pierwszy i ktoś ostatni. Wydawcy nie są w takiej samej sytuacji. Duże znaczenie w podejściu do tej kwestii ma również wiek. Wydawcy starszej daty chcieliby już zapewne spokojnie konsumować owoce swojej pracy, a nie cięgle walczyć, dostosowywać się, ewoluować. Takie zabetonowanie rynku za pomocą ustawy o JCK może wydawać się dla nich pociągającą wizją, wzmacnianą przez strach przed zmianami.

Na miejscu czytelników nie przejmowałbym się tym zagadnieniem. Nic nie zostaje dane na zawsze. Jeśli jakieś byty znikną, zastąpią je inne, lepiej dostosowane do nowych warunków, bardziej elastyczne.
ASX76 - 2024-03-19, 20:28
:
AM napisał/a:


Na miejscu czytelników nie przejmowałbym się tym zagadnieniem. Nic nie zostaje dane na zawsze. Jeśli jakieś byty znikną, zastąpią je inne, lepiej dostosowane do nowych warunków, bardziej elastyczne.


Jeśli ceny okładkowe będą utrzymane przez rok, to trza będzie poważnie okrajać zakupy, przeto jednak przejmowałbym się. Portfel nie jest aż tak elastyczny. ;)
Typical_troll - 2024-03-19, 20:48
:
Zdumiewa mnie z jaką podejrzaną konsekwencją po zmianie władzy politycznej wracają w prasie szkodliwe i chore projekty, potencjalnie wkurzajace wyborców wprowadzającej je władzy (takie jak kataster czy JCK). Nigdy nie byłem zwolennikiem teorii spiskowych, ale to wydaje mi się ewidentną dywersją :mrgreen:

ASX76 napisał/a:
Jeśli ceny okładkowe będą utrzymane przez rok, to trza będzie poważnie okrajać zakupy, przeto jednak przejmowałbym się. Portfel nie jest aż tak elastyczny. ;)

Ależ gdzie tam. Przecież wedle zwolenników JCK ceny tak cudownie i korzystnie dla czytelników spadną, że po roku nie będzie ich już można obniżać (nie będzie przecież z czego, skoro ceny spadna). Ta (deliktanie nazywając) sprzeczność logiczna w projekcie JCK jest jakoś dziwnie pomijana w promujących ją tekstach.
goldsun - 2024-03-19, 21:01
:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:


Na miejscu czytelników nie przejmowałbym się tym zagadnieniem. Nic nie zostaje dane na zawsze. Jeśli jakieś byty znikną, zastąpią je inne, lepiej dostosowane do nowych warunków, bardziej elastyczne.


Jeśli ceny okładkowe będą utrzymane przez rok, to trza będzie poważnie okrajać zakupy, przeto jednak przejmowałbym się. Portfel nie jest aż tak elastyczny. ;)

Nie. Po prostu będę kupować książki po roku od premiery. Spokojnie mam książek, że nie muszę kupować na bieżąco. Może nawet i byłoby to lepiej dla mnie bo w końcu przeczytałbym książki z tzw. "półki wstydu". ;-)
I mogliby mnie ci wszyscy zwolennicy JCK z małymi księgarniami na czele i wysokimi cenami książek pocałować wiadomo gdzie, ale na przyjemność trzeba sobie zasłużyć.
Typical_troll - 2024-03-19, 21:04
:
goldsun napisał/a:
Nie. Po prostu będę kupować książki po roku od premiery.

Ale po co, skoro przecież ceny spadną i po roku nie będzie już jak ich obniżyć? :badgrin:
ASX76 - 2024-03-19, 21:14
:
goldsun napisał/a:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:


Na miejscu czytelników nie przejmowałbym się tym zagadnieniem. Nic nie zostaje dane na zawsze. Jeśli jakieś byty znikną, zastąpią je inne, lepiej dostosowane do nowych warunków, bardziej elastyczne.


Jeśli ceny okładkowe będą utrzymane przez rok, to trza będzie poważnie okrajać zakupy, przeto jednak przejmowałbym się. Portfel nie jest aż tak elastyczny. ;)

Nie. Po prostu będę kupować książki po roku od premiery. Spokojnie mam książek, że nie muszę kupować na bieżąco.


Jeśli część potencjalnych klientów wyjdzie z takiego założenia, wówczas mniej dochodowe tytuły/serie nie będą mieć żadnej racji bytu z punktu widzenia wydawcy, nie wspominając już o dotowaniu, choćby i ambitnych, wtop. //panda
I później, po roku "zamrażarki", miałby jeszcze zafundować rabaty? ;)
Cerber108 - 2024-03-19, 22:17
:
ASX76 napisał/a:


Jeśli część potencjalnych klientów wyjdzie z takiego założenia, wówczas mniej dochodowe tytuły/serie nie będą mieć żadnej racji bytu z punktu widzenia wydawcy, nie wspominając już o dotowaniu, choćby i ambitnych, wtop. //panda
I później, po roku "zamrażarki", miałby jeszcze zafundować rabaty? ;)

To podsumowanie pokazuje tylko jak nietrafiony jest pomysł tej ustawy.
AM - 2024-03-19, 22:23
:
Cerber108 napisał/a:
ASX76 napisał/a:


Jeśli część potencjalnych klientów wyjdzie z takiego założenia, wówczas mniej dochodowe tytuły/serie nie będą mieć żadnej racji bytu z punktu widzenia wydawcy, nie wspominając już o dotowaniu, choćby i ambitnych, wtop. //panda
I później, po roku "zamrażarki", miałby jeszcze zafundować rabaty? ;)

To podsumowanie pokazuje tylko jak nietrafiony jest pomysł tej ustawy.


Mniej więcej jak pomysł Marksa na raj na ziemi. To utopia. A może chwytanie się brzytwy?
ASX76 - 2024-03-19, 23:28
:
AM napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
ASX76 napisał/a:


Jeśli część potencjalnych klientów wyjdzie z takiego założenia, wówczas mniej dochodowe tytuły/serie nie będą mieć żadnej racji bytu z punktu widzenia wydawcy, nie wspominając już o dotowaniu, choćby i ambitnych, wtop. //panda
I później, po roku "zamrażarki", miałby jeszcze zafundować rabaty? ;)

To podsumowanie pokazuje tylko jak nietrafiony jest pomysł tej ustawy.


Mniej więcej jak pomysł Marksa na raj na ziemi. To utopia. A może chwytanie się brzytwy?


Rzucanie brzytwy tonącym czytelnikom i "tłumoczenie", że ich zbawi. ;)
goldsun - 2024-03-20, 05:37
:
ASX76 napisał/a:
goldsun napisał/a:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:


Na miejscu czytelników nie przejmowałbym się tym zagadnieniem. Nic nie zostaje dane na zawsze. Jeśli jakieś byty znikną, zastąpią je inne, lepiej dostosowane do nowych warunków, bardziej elastyczne.


Jeśli ceny okładkowe będą utrzymane przez rok, to trza będzie poważnie okrajać zakupy, przeto jednak przejmowałbym się. Portfel nie jest aż tak elastyczny. ;)

Nie. Po prostu będę kupować książki po roku od premiery. Spokojnie mam książek, że nie muszę kupować na bieżąco.


Jeśli część potencjalnych klientów wyjdzie z takiego założenia, wówczas mniej dochodowe tytuły/serie nie będą mieć żadnej racji bytu z punktu widzenia wydawcy, nie wspominając już o dotowaniu, choćby i ambitnych, wtop. //panda
I później, po roku "zamrażarki", miałby jeszcze zafundować rabaty? ;)

Przecież Ci którzy forsują ten pomysł na pewno przewidzieli takie zachowania czytelników/klientów i to na pewno tak nie będzie, prawda? ;-)
Ten ich pomysł na pewno spowoduje, że małe księgarenki będą na każdym rogu ulicy i a czytelnictwo w Polsce wzrośnie do 300 procent. ;->

No co ja Ci poradzę, że ja nie chcę pasować do ich wzorca zachowania. Pewnie po prostu nie jestem klientem na ich usługi i można mnie zignorować. ;-)

Tak na marginesie, to ten pomysł jest forsowany jako "ratowanie małych księgarń" a nie "ratowanie małych wydawnictw". Więc może ich też po prostu wydawnictwa nie interesują.
... co po namyśle w sumie miałoby sens. Teraz tych wydawnictw jest of groma, co chwilę wydają nowe książki i taka księgarenka co chwil musi je zamawiać (i płacić), żeby Klient jak przyjdzie nie marudził, że "jak to nie macie".
A jakby tych wydawnictw było pięć i wydawało pięć książek na miesiąc, to ci właściciele małych księgarni mieliby spokój - ilość zamówień i książek na półkach które trzeba zamawiać by im się zmniejszyła ...
Bo ci czytelnicy to wredni są, przychodzi taki i pyta: czy macie książkę X, której premiera była wczoraj i nakład to 2000 sztuk ...
I co ma taka księgarenka odpowiedzieć, że nie ma bo zamówienie tej jednej sztuki podniosłoby cenę o kolejne pieniądze (za transport), których nie ma wliczonych w cenę okładkową?

Tak w sumie to oni do tej umowy powinni jeszcze dopisać:
- bezwzględny zakaz sprzedaży książek wprost przez wydawnictwa
- bezwzględny zakaz sprzedaży wysyłkowej wprost do domu/paczkomatu - tylko do małych księgarenek
- bezwzględny zakaz sprzedaży książek w innych językach niż polski i zakaz importowania takich książek zza granicy (tu pewnie da się podciągnąć pod jakąś ochronę języka polskiego)
- wymusić jednolitą cenę za transport książek ... najlepiej oczywiście za darmo
- wymusić jednolitą cenę za wynajem pomieszczeń
- zakaz produkowania audiobuków i ebuków
- zakaz działalności firm typu Storytel
- zakaz wydawania książek w różnych wydaniach - typu różne okładki, włącznie z twardymi
oraz ustalić stały jednostkowy rabat po roku od wydania książki, żeby po roku też książki nie mogły mieć aż tak różnych cen
... taki proponuję plan - na pewno jest słuszny i się powiedzie ...

... a jesli się nie powiedzie, to na pewno będzie skutek działania wrażych sił i tego, że społeczeństwo nie dorosło do takich światłych postulatów!

P.S. Rozumiem, że ta JCK działałaby również na różnych targach książki i tym podobnych eventach? Nie ma, że sobie przyjdziesz na takie targi i kupisz taniej, nie, nie, nie robaczku ...
ASX76 - 2024-03-20, 10:16
:
Ratowanie małych księgarń kosztem: większych i/lub logicznie myślących wydawców, klientów i czytelnictwa. W dobie Internetu księgarze tego pokroju powinni się przebranżowić, albo strzelić sobie w łeb, a nie pod sztandarem absurdalnie fałszywej troski zabiegać o rozwiązanie, które będzie wymuszać na czytaczach robienie zakupów u nich. Zagrywka rodem z socjalizmu, która nie tylko nie rozwiązuje problemu, ale go potęguje i stwarza nowe z którymi trzeba będzie "bohatersko" walczyć. ;)
Sędzia - 2024-03-20, 10:58
:
Od dwóch dni jest fajna promocja na Nexto, oczywiście jeśli się ma konto Nexto premium.

Kupiłem sobie na ten moment 74 ebooki, zdecydowana większość to książki nowe.

Gdyby obowiązywała JCK kupiłbym dwie książki MAGa - Samotne kobiety i Seanan McGuire.
W kręgu zainteresowań byłyby też 4 książki z Rebisu i jedna z Zyska, ale nie wiadomo czy bym się ostatecznie zdecydował.

Czyli wydałbym 90 zł (okładkowa książek MAGa), być może wydałbym ok. 290 zł na pozostałe, ale sądzę, że nie bardzo.

Wydałem dużo więcej. Rozumiem, że te pieniążki trafiły do nexto i do wydawnictw a nie do małych księgarzy, ale gdyby obowiązywała JCK to też do tych małych księgarzy nie trafią. Małe wydawnictwa padną, małych księgarni i tak nic nie uratuje, a czytelnictwo (a dokładniej sprzedaż nowych książek) w PL już nigdy nie wstanie.
Typical_troll - 2024-03-20, 11:18
:
Strona mag.com.pl została już tak zapomniana przez wydawnictwo, że nawet certyfikaty ma nieważne i trzeba ręcznie ją otwierać przez zabezpieczenia przeglądarek. Od sierpnia 2023 też nie ma aktualizacji. Śmierć z niedożywienia...
goldsun - 2024-03-20, 11:31
:
Zapomniałem - do moich postulatów które powinny być dołączone do ustawy o JCK trzeba koniecznie dodać:
- zakaz rozdawania książek (nie jako prezentów, tylko takich przeczytanych których już więcej czytać nie zamierzamy) - moja mama w ten sposób rozdała/oddała pewnie z kilka tys książek. Powinna za to pewnie dostać ze 2 lata odsiadki jak nic ...
- zakaz bookcrossingów, zwłaszcza na konwentach na których bywają wrzucane książki nowe wprost przez wydawnictwa, zresztą często jest wymóg, że książka nie może być starsza niż 3-5 lat - ja w ten sposób wymieniłem lekko z 200 książek
Bo przecież to również powoduje mniej książek kupowanych przez ludzi w księgarniach, jeśli można je dostać za darmo lub wymienić za inne.
Ash - 2024-03-20, 12:48
:
JCK = pardon my french Je*ać Czytających Książki.
Fidel-F2 - 2024-03-20, 14:01
:
nie wystarczy wam tego brandzlowania?
Lipaeug - 2024-03-20, 16:29
:
Pytanie do @AM:

Kiedy dostępny będzie w księgarniach dodruk Ilionu?
Tomasz - 2024-03-21, 14:50
:
AM, Apple zrobi serial o Murderbocie, jak bardzo się cieszycie? ;)
Elektra - 2024-03-22, 22:37
:
Czy już nie ma innych wątków, wszystko musi być wałkowane tutaj? 50 postów o jednolitej cenie książki. I pewnie za kilka tygodni znowu...
Cerber108 - 2024-03-22, 22:40
:
Na tym wątku po prostu masa ludzi siedzi, a jak już się stopniowo zboczy z tematu, to weź to potem powstrzymaj.
Typical_troll - 2024-03-22, 23:59
:
No, akurat @Elektra może to powstrzymać jednym zręcznym ruchem :badgrin:
Whoresbane - 2024-03-23, 07:06
:
Asix dawno powinien to powstrzymać ale prędzej napędzi dalszy spam niż spełni swój moderatorski obowiązek. Hańba
Trojan - 2024-03-23, 15:36
:
JCK jak najbardziej jest w kręgu wątku MAGa - tym bardziej że gościmy w nim AM, człowieka z drugiej strony lustra.

natomiast wodotryski w temacie jojczenia - dej pan
czy okladek...
no cóż...
AM - 2024-03-24, 11:52
:
Trochę zmian w planach na maj-lipiec. Podaje tylko nowości.

MAJ

15 maja
Jay Kristoff – „Cesarstwo potępionych” (wersja UK)
Jay Kristoff – „Cesarstwo potępionych” (wersja USA)
Heather Fawcett Emily Wilde Encyklopedia Elfów i wróżek

24 maja
David Michell Utopia Avenue (Uczta Wyobraźni)


CZERWIEC

5
Pierce Brown Złoty syn

14
Seanan McGuire Upadek/Przez zielone pola

19
Christopher Paolini Murtagh
James Dashner Crank Palace
James Dashner The Maze Cutter

28
Michael J. Sullivan Epoka śmierci

LIPIEC

12
Rebecca Roanhorse „Gorejaca gwiazda”
Richard Swann Procesy imperium

19
Martha Wells “Protokół buntu. Strategia wyjścia”

26
Brandon Sanderson „Biały Piasek” (omnibus)
Rec - 2024-03-24, 11:57
:
Obserwując historię przesuwania Wells zaczynam podejrzewać, że oprócz wspominanych problemów z dostepnością redaktorów, pierwszy Mordbot zawiódł sprzedażowo...
Ash - 2024-03-24, 12:23
:
Mnie ten Omnibus Piasku interesuje mocno. Ile taka cegła będzie kosztować?! Wiadomo już?

No i Procesy Imperium 2 miesiące obsuwy :/
AM - 2024-03-24, 12:35
:
Rec napisał/a:
Obserwując historię przesuwania Wells zaczynam podejrzewać, że oprócz wspominanych problemów z dostepnością redaktorów, pierwszy Mordbot zawiódł sprzedażowo...


Nie zawiódł. W kwietniu-czerwcu maju mamy nagromadzenie kluczowych dla nas finansowo tytułów i wszystkie siły skierowaliśmy do pracy nad nimi.

Kristoff to pewniak. Na tym etapie to poziom sprzedaży Drogi królów przed wydaniem Słów światłości.

Pierwsze wydanie Browna sprzedało się w Polsce 4x słabiej niż w Rumunii. Czy damy radę to zmienić? Zobaczymy. Stąd między innymi przyśpieszenie premiery 2 tomu. Jest o co walczyć, bo to książki z potencjałem na 20-30 tys.

Fawcett - to jeden z mocniejszych tytułów z pogranicza cozy, romantic fantasy. Kandydat na bardzo mocną pozycję. Wszystko do wygrania i wszystko do przegrania.

Dashner - nie będą to sprzedaże z początków serii, ale większość czarnej roboty już ktoś za nas wykonał. Trzeba wydawać i sprzedawać. I zrobić z zadrukowanymi brzegami stron :) .

Będę szczęśliwy, jeśli odpali na miarę swojego potencjału jeden autor z grupy Brown, Fawcett, Dashner. Jeśli wszyscy, będę w raju.
Cintryjka - 2024-03-24, 12:42
:
Biedny Mordbocik:( Ale ja sprawdziłam tylko Utopię i nadal w maju, czyli humor gitówa. A potencjalne bestsellery niech odpalają, może zarobią na reaktywację Dresdena:D
Whoresbane - 2024-03-24, 13:09
:
Trzymam kciuki za Dashnera i wznowienie poprzednich tomów w MAGu
ASX76 - 2024-03-24, 13:14
:
Cintryjka napisał/a:
A potencjalne bestsellery niech odpalają, może zarobią na reaktywację Dresdena:D


Niech lepiej zarobią na: McAuleya i Bakkera. To w sumie byłby chyba mniejszy koszt od długiej wtopy Butchera, która będzie się ciągnąć bez końca, a którą, jeśli już..., trzeba byłoby wypuskać od początku. ;)
AM - 2024-03-24, 13:22
:
ASX76 napisał/a:
Cintryjka napisał/a:
A potencjalne bestsellery niech odpalają, może zarobią na reaktywację Dresdena:D


Niech lepiej zarobią na: McAuleya i Bakkera. To w sumie byłby chyba mniejszy koszt od długiej wtopy Butchera, która będzie się ciągnąć bez końca, a którą, jeśli już..., trzeba byłoby wypuskać od początku. ;)


Butcher, Bakker czy McAuley to zamknięty rozdział. Jedyne co mogę obiecać, że w przyszłości nie będę tak beztrosko wybierał książek do wydawania, co zaoszczędzi wszystkim rozczarowań związanych z urwanymi seriami albo ograniczy je do minimum.
ASX76 - 2024-03-24, 14:34
:
AM napisał/a:
Jedyne co mogę obiecać, że w przyszłości nie będę tak beztrosko wybierał książek do wydawania, co zaoszczędzi wszystkim rozczarowań związanych z urwanymi seriami albo ograniczy je do minimum.


Szczęście w nieszczęściu, że choć trylogię Bakkera udało się wydać.

Czy już wiadomo, jak to będzie dalej z Artefaktami, tzn. czy ich żywot zostanie wydłużony o jakieś niespodzianki o których jak dotychczas nie było mowy? ;)
AM - 2024-03-24, 14:49
:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:
Jedyne co mogę obiecać, że w przyszłości nie będę tak beztrosko wybierał książek do wydawania, co zaoszczędzi wszystkim rozczarowań związanych z urwanymi seriami albo ograniczy je do minimum.


Szczęście w nieszczęściu, że choć trylogię Bakkera udało się wydać.

Czy już wiadomo, jak to będzie dalej z Artefaktami, tzn. czy ich żywot zostanie wydłużony o jakieś niespodzianki o których jak dotychczas nie było mowy? ;)


Nie będzie nic poza tym co już ogłaszaliśmy. Po wyczerpaniu listy nie będziemy odnawiali praw do większości tytułów (zakładam, że seria potrwa do połowy 2026 roku). Zostaną z nami tylko te ksiażki, które i tak wydawalibyśmy, nawet, gdyby Artefakty nie powstały.
Cintryjka - 2024-03-24, 19:01
:
Z tym Dresdenem to żartowałam, ale na ASXie można polegać jak na Zawiszy:)
Whoresbane - 2024-03-24, 19:11
:
Prędzej MAG wyda Bourbon Kida niż wróci do Dresdena
Ash - 2024-03-24, 19:37
:
A pamiętacie te czasy co Esslemonta nie mieli wydawać?
ASX76 - 2024-03-24, 20:04
:
Ash napisał/a:
A pamiętacie te czasy co Esslemonta nie mieli wydawać?


Inne czasy, inne uwarunkowania, inne podejście. ;)
Hipolit - 2024-03-25, 10:56
:
AM napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Cintryjka napisał/a:
A potencjalne bestsellery niech odpalają, może zarobią na reaktywację Dresdena:D


Niech lepiej zarobią na: McAuleya i Bakkera. To w sumie byłby chyba mniejszy koszt od długiej wtopy Butchera, która będzie się ciągnąć bez końca, a którą, jeśli już..., trzeba byłoby wypuskać od początku. ;)


Butcher, Bakker czy McAuley to zamknięty rozdział. Jedyne co mogę obiecać, że w przyszłości nie będę tak beztrosko wybierał książek do wydawania, co zaoszczędzi wszystkim rozczarowań związanych z urwanymi seriami albo ograniczy je do minimum.


McAuley to nie rozczarowanie, tylko mega rozczarowanie. "Cicha wojna" jest świetna, dziwne że nie złożyło się to biznesowo, bo jak rozumiem to jest powodem ucięcia serii? Zróbcie może jakiś crowdfunding. Mimo że jestem zdecydowanym przeciwnikiem takiego pozyskiwania finansowania, to wyjątkowo w tym wziąłbym udział.

Alternatywnie - myślicie, że inne wydawnictwo mogłoby to przejąć?
Sędzia - 2024-03-25, 11:30
:
Z McAuleyem to trzeba poczekać na jakiś serial.
ASX76 - 2024-03-25, 11:50
:
Hipolit napisał/a:
"Cicha wojna" jest świetna, dziwne że nie złożyło się to biznesowo, bo jak rozumiem to jest powodem ucięcia serii? (..)


Szkoda tym bardziej, że zostały "tylko" dwie części do końca, choć zapewne przy odświeżeniu trzeba byłoby zakupić prawa do wydania ponownie i "lecieć" od początku.
AM - 2024-03-25, 11:53
:
Hipolit napisał/a:
AM napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Cintryjka napisał/a:
A potencjalne bestsellery niech odpalają, może zarobią na reaktywację Dresdena:D


Niech lepiej zarobią na: McAuleya i Bakkera. To w sumie byłby chyba mniejszy koszt od długiej wtopy Butchera, która będzie się ciągnąć bez końca, a którą, jeśli już..., trzeba byłoby wypuskać od początku. ;)


Butcher, Bakker czy McAuley to zamknięty rozdział. Jedyne co mogę obiecać, że w przyszłości nie będę tak beztrosko wybierał książek do wydawania, co zaoszczędzi wszystkim rozczarowań związanych z urwanymi seriami albo ograniczy je do minimum.


McAuley to nie rozczarowanie, tylko mega rozczarowanie. "Cicha wojna" jest świetna, dziwne że nie złożyło się to biznesowo, bo jak rozumiem to jest powodem ucięcia serii? Zróbcie może jakiś crowdfunding. Mimo że jestem zdecydowanym przeciwnikiem takiego pozyskiwania finansowania, to wyjątkowo w tym wziąłbym udział.

Alternatywnie - myślicie, że inne wydawnictwo mogłoby to przejąć?


Nie bawimy się w crowdfundingi. Szkoda nam na to czasu.

Nie sądzę. Jeśli ktoś chce zainwestować w książkę, i coś zarobić, ma tuziny lepszych opcji i bezpieczniejszych. To musiałby być ktoś, kto marzy o wydaniu McAuleya (w dodatku akurat tego), bo jeśli chodziłoby tylko o gatunek, książkę z dużym ryzykiem, na podobnym poziomie, również można przebierać w tytułach.
Typical_troll - 2024-03-27, 23:29
:
W pewnym sensie crowdfundingiem było kiedyś wydanie kolekcjonerskie Eriksona. Nie załapałem się i b żałowałem. Ale to chyba już nei te czasy, chociaż jak spojrzeć na ostatnie błyskawiczne sukcesy akcji Sandersona...
I pewnie trzeba dopisać Tajny projekt 5 do planów wydawniczych :mrgreen:
ASX76 - 2024-04-05, 15:09
:
Panie Andrzeju, a może jednak na bazie dużej popularności "Biednych istot" dałoby się wrzucić "Lanark" do UW?

No, chyba że Poradnia już zaklepała. ;)
AM - 2024-04-07, 15:47
:
Wstępne przymiarki na sierpień i wrzesień.

SIERPIEŃ
Robin Hobb Uczeń skrytobójcy
Robin Hobb Królewski skrytobójca
Robin Hobb Wyprawa skrytobójcy

WRZESIEŃ
Michael J. Sullivan Age of Empyre
Ian C. Esslemont Orb Sceptre Throne
James S.A. Corey Mercy of Gods
Pierce Brown Gwiazda zaranna
Whoresbane - 2024-04-07, 16:08
:
Wezmę siedem
Trojan - 2024-04-07, 18:21
:
Hobb - nigdy nie kupowalem, ale czy aby nie za bardzo się zestarzało...
Cintryjka - 2024-04-07, 19:06
:
Hobb jest super.
Trojan - 2024-04-07, 19:22
:
że kiedyś mi się podobało to wiem,
ale to było ponad 20 lat temu.
Fidel-F2 - 2024-04-07, 22:23
:
Cintryjka napisał/a:
Hobb jest super.
eee..., nie
ASX76 - 2024-04-07, 23:04
:
Trojan napisał/a:
że kiedyś mi się podobało to wiem,
ale to było ponad 20 lat temu.


Na dłuższą metę będziesz się męczył i popsujesz dobre wspomnienia. :-P
Może z Żywostatkami pójdzie lepiej. //mysli
Trojan - 2024-04-07, 23:28
:
no tak jakoś mam podobne wrażenie - wówczas styl Robina Hobba był świeży,
ale obecnie w zalewie fantastyki kobiecej być może okaże się że nie warto.

Poczekam na te żywostatki
ASX76 - 2024-04-07, 23:49
:
Trojan napisał/a:
styl Robina Hobba (..)


:lol:
Tms17 - 2024-04-08, 08:19
:
A czy saga Red rising to całość jest skierowana bardziej dla młodzieży? Kolorowe brzegi sugerują że to bardziej dla młodszych odbiorców i boję się że odbije się od tego po pierwszym tomie który w przypływie chwili dodałem do ostatniego zamówienia na Magu.
Whoresbane - 2024-04-08, 08:27
:
Pierwszy tom jest bardziej młodzieżowy przez wymóg amerykańskiego wydawcy. Od drugiego jest dużo lepiej i doroślej.

Barwione brzegi nie stanowią wyznacznika dla młodszych odbiorców - Jonathan Strange i Pan Norell
AM - 2024-04-08, 09:29
:
Tms17 napisał/a:
A czy saga Red rising to całość jest skierowana bardziej dla młodzieży? Kolorowe brzegi sugerują że to bardziej dla młodszych odbiorców i boję się że odbije się od tego po pierwszym tomie który w przypływie chwili dodałem do ostatniego zamówienia na Magu.


Bez odnoszenia się do jakości (bo to sobie każdy oceni), Czerwony świt jest mniej młodzieżowy od Gry Endera.
Nightblood - 2024-04-08, 11:52
:
Tak z ciekawości, bo i tak już czytane w oryginale - Simon Jimenez "The Spear Cuts Through Water" wypadło całkiem z planów?
Ash - 2024-04-08, 11:54
:
Jakoś nie miałem nigdy szansy przeczytać Gry Endera (widziałem film) i temat zabijania całego gatunku obcych wydawał mi się zawsze mało "młodzieżowym" tematem. Ale Czerwony świt spróbuję. Patrząc na zagramaniczne booktubowe kanały mam jakoś większą ochotę na takiego Christophera Ruocchio. Wiem wiem, nie będzie :mrgreen:
Whoresbane - 2024-04-08, 12:06
:
Nightblood napisał/a:
Tak z ciekawości, bo i tak już czytane w oryginale - Simon Jimenez "The Spear Cuts Through Water" wypadło całkiem z planów?


Od początku był przymierzany do IV kwartału, tekst jest w tłumaczeniu
Romulus - 2024-04-08, 16:54
:
Ash napisał/a:
Jakoś nie miałem nigdy szansy przeczytać Gry Endera (widziałem film) i temat zabijania całego gatunku obcych wydawał mi się zawsze mało "młodzieżowym" tematem. Ale Czerwony świt spróbuję. Patrząc na zagramaniczne booktubowe kanały mam jakoś większą ochotę na takiego Christophera Ruocchio. Wiem wiem, nie będzie :mrgreen:

Dwie części Ruocchio po polsku wydał Rebis
AM - 2024-04-08, 17:06
:
Ash napisał/a:
Jakoś nie miałem nigdy szansy przeczytać Gry Endera (widziałem film) i temat zabijania całego gatunku obcych wydawał mi się zawsze mało "młodzieżowym" tematem. Ale Czerwony świt spróbuję. Patrząc na zagramaniczne booktubowe kanały mam jakoś większą ochotę na takiego Christophera Ruocchio. Wiem wiem, nie będzie :mrgreen:


Problem z zagranicznymi kanałami booktubowymi polega na tym, że o ile są dobrym narzędziem (ale tylko jednym z wielu) dla wydawcy, prowadzącego selekcję dla bardzo konkretnej grupy odbiorców, dla czytelnika okazują się przydatne, jeśli jest w tym samym wieku, na tym samym etapie, co większość najpopularniejszych booktuberów. Nie jest to może etap inicjacyjny, ale nadal bardzo wczesny. Dla mnie osobiście, jako czytelnika, bez żadnej wartości.
Ash - 2024-04-08, 18:05
:
Broń boże nie uważam, że są to jakieś wyrocznie i trzeba to wydać. Tak po prostu kilka polecajek oglądałem i jestem zaciekawiony. Wiem, że Rebis wydał dwie pierwsze części. Wiem również, że wydawanie serii porzucili, więc to tyle.
Bibi King - 2024-04-08, 18:25
:
Ash napisał/a:
Jakoś nie miałem nigdy szansy przeczytać Gry Endera (widziałem film) i temat zabijania całego gatunku obcych wydawał mi się zawsze mało "młodzieżowym" tematem.

Ja z kolei nie widziałem filmu, ale w książce kwestia "zabijania całego gatunku obcych" jest w sumie drugo-, jeśli nie trzeciorzędna. Oczywiście jest obecna, ale tak na serio nabiera wagi dopiero w dalszych częściach cyklu. Pierwszy tom jest właściwie o czymś zupełnie innym. Stąd uzasadnione porównania do Browna.
Trojan - 2024-04-08, 19:22
:
i Gra Endera wcale nie jest młodzieżowa

AM napisał/a:
[Bez odnoszenia się do jakości (bo to sobie każdy oceni), Czerwony świt jest mniej młodzieżowy od Gry Endera.


a przynajmniej nie dziejszym rozumieniu ya czy ogólnym.
Bo naprawdę porusza temat młodych-starych ale zupełnie na innych poziomach. Film jest zupełnie nieudany.
fdv - 2024-04-09, 08:58
:
Czy ja wiem jednak Gra Endera ma dużo takich elementów które później zostały zawłaszczone przez to co teraz jest nazywane YA. To że w końcówce się wyjaśnia wiele i jest tylko podbudową pod Mówcę Umarłych, Ksenocyd i wszystko co było wydane później to inna para kaloszy.
Shadowmage - 2024-04-09, 09:19
:
Zgodzę się, że w czasach powstawania tej łatki nie było i traktowano to jak normalną fantastykę, z motywem "od zera do bohatera" - połowa fantasy tym stała. Teraz wajcha została przełożona w drugą stronę (czy raczej tak odbierają rzecz starzy tetrycy) i za każdym razem jak jest młody bohater podnosi się lament, że YA, szajs i czemu nie ma poważnej fantastyki. A nie w każdym przypadku jest to zasadne.
AM - 2024-04-11, 11:45
:
Ostateczne zapowiedzi na maj. Niech nikogo nie dziwią tu czerwcowe tytuły. Trafiają do sieci w maju i są kupowane z majowych budżetów.

15 maja

Jay Kristoff Cesarstwo potępionych (wersja ze złoceniem) ISBN 978-83-68069-03-7 Cena 69

Jay Kristoff Cesarstwo potępionych (wersja z lakierem) ISBN 978-83-68069-04-4 Cena 69

31 maja

David Michell Utopia Avenue (Uczta Wyobraźni) 978-83-68069-25-9 Cena 69


5 czerwca

Pierce Brown Złoty syn ISBN 978--83-68069-30-3 Cena 59

Heather Fawcett Emily Wilde Encyklopedia elfów i wróżek ISBN 978--83-68069-28-0 Cena 49
Whoresbane - 2024-04-11, 12:10
:
McGuire wypadła. Czy to oznacza, że Brown i Fawcett będą włączone do majowej promocji w sklepie maga? W takim wypadku Dashner z Sullivanem będą z lipcowymi?
AM - 2024-04-11, 12:22
:
Whoresbane napisał/a:
McGuire wypadła. Czy to oznacza, że Brown i Fawcett będą włączone do majowej promocji w sklepie maga? W takim wypadku Dashner z Sullivanem będą z lipcowymi?


McGuire została przesunięta na maj w związku z zawirowaniami wokół Kristoffa. Będzie w pierwotnym terminie, czyli bodajże czerwcu. Robimy ponownie łączoną promocję, obejmującą maj i czerwiec.
Spriggana - 2024-04-11, 12:50
:
Będzie ebook Naylera czy nie ma licencji? Bo pojawiły się już zapowiedzi ebooków kwietniowych, a „Góry…” nadal nie ma.
Cintryjka - 2024-04-11, 14:18
:
No całe szczęście, że Mitchell tylko o tydzień spada.
Typical_troll - 2024-04-11, 14:33
:
AM napisał/a:
McGuire została przesunięta na maj w związku z zawirowaniami wokół Kristoffa. Będzie w pierwotnym terminie, czyli bodajże czerwcu. Robimy ponownie łączoną promocję, obejmującą maj i czerwiec.

Po przesunięciu na maj będzie w czerwcu? Czy tylko ja czegoś tu nie łapię?
AM - 2024-04-11, 14:37
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
McGuire została przesunięta na maj w związku z zawirowaniami wokół Kristoffa. Będzie w pierwotnym terminie, czyli bodajże czerwcu. Robimy ponownie łączoną promocję, obejmującą maj i czerwiec.

Po przesunięciu na maj będzie w czerwcu? Czy tylko ja czegoś tu nie łapię?


Przez moment wyglądało na to, ze Kristoff ukaże się 5 czerwca. Na szczęście będzie jednak 15 maja. Skoro tak. McGuire nie jest nam potrzebna w maju. Możemy wrócić do pierwotnego terminu.
Typical_troll - 2024-04-11, 14:47
:
Dzięki.
Lipaeug - 2024-04-12, 08:31
:
Spriggana napisał/a:
Będzie ebook Naylera czy nie ma licencji? Bo pojawiły się już zapowiedzi ebooków kwietniowych, a „Góry…” nadal nie ma.


Też chętnie bym się dowiedział, bo kupiłem obie wersje papierowe, ale chetnie przeczytałbym na Legimi :)

Edit: tym bardziej, że Epoka Legendy już pojawiła się w ebooku
AM - 2024-04-15, 16:20
:
Kolejna zmiana planów. Te nowości wejdą w skład majowo-czerwcowej promocji w naszym sklepie, która wystartuje w najbliższy weekend. Sullivan i McGuire w lipcu.

MAJ

15 maja
Jay Kristoff – „Cesarstwo potępionych” (wersja UK)
Jay Kristoff – „Cesarstwo potępionych” (wersja USA)


24 maja
David Michell Utopia "Avenue" (Uczta Wyobraźni)


CZERWIEC

5
Heather Fawcett "Emily Wilde Encyklopedia wróżek i elfów"

19
James Dashner "Pałac szaleńców"
James Dashner "Dziedzictwo labiryntu"
Pierce Brown „Złoty syn”

28
Rebecca Roanhorse „Gorejaca gwiazda”
Richard Swan "Procesy imperium"
Whoresbane - 2024-04-15, 17:02
:
Roanhorse przyśpieszać kosztem Sullivana. Ten ból...
AM - 2024-04-15, 17:11
:
Whoresbane napisał/a:
Roanhorse przyśpieszać kosztem Sullivana. Ten ból...


Tłumaczenie jest trochę spóźnione. Gdyby nie było, wydalibyśmy 3 książki w tym terminie.
Whoresbane - 2024-04-15, 17:28
:
A to chyba że. Coś już zerkaliście do przekładu Odkryć?
Lipaeug - 2024-04-15, 20:15
:
@AM

A co z Protokół buntu / Strategia wyjścia?

P.S. jeszcze raz zapytam się o ebooka "Góra pod morzem", będzie w ogóle?
Whoresbane - 2024-04-15, 20:46
:
Protokół 19 lipca
AM - 2024-04-16, 00:19
:
Lipaeug napisał/a:
@AM

A co z Protokół buntu / Strategia wyjścia?

P.S. jeszcze raz zapytam się o ebooka "Góra pod morzem", będzie w ogóle?


Ebook za moment się pojawi.
AM - 2024-04-16, 18:56
:
Lipiec po zmianach.


LIPIEC


17
Christopher Paolini Murtagh

19
Michael J. Sullivan Epoka śmierci
Martha Wells “Protokół buntu. Strategia wyjścia”


26
Seanan McGuire Upadek/Przez zielone pola
Nathan Ballingrud Dziw Uczta Wyobraźni
Typical_troll - 2024-04-16, 19:17
:
AM napisał/a:

26
Seanan McGuire Upadek/Przez zielone pola
Nathan Ballingrud Dziw Uczta Wyobraźni

Czyli jednak jakaś UW sie pojawiła :-) , tylke nie ta zapowiadana wcześniej :-(

EDIT: I jeszcze a propos Dziwa/Dziwu. Z angielskiego blurba wynika, że "The Strange" to nazwa jakowegoś pustkowia na Marsie. Będzie się nazywało w tłumaczeniu Dziw? Przykładowo: "Mrok spowijał Dziw aż po horyzont"?
anhedonia - 2024-04-16, 20:00
:
Z czystej ciekawości, dlaczego na świecie Książki Cesarstwo Potępionych ma dwie daty premiery? Przy jednej okładce jest 15.05 a przy drugiej 05.06? To w końcu jak to jest?
Shadowmage - 2024-04-16, 20:38
:
Typical_troll napisał/a:
EDIT: I jeszcze a propos Dziwa/Dziwu. Z angielskiego blurba wynika, że "The Strange" to nazwa jakowegoś pustkowia na Marsie. Będzie się nazywało w tłumaczeniu Dziw? Przykładowo: "Mrok spowijał Dziw aż po horyzont"?

Mnie to nie razi, ale może dlatego, że grałem w Tainted Grail (taka planszówka, robił do niej Piskorski) i tam się przez Dziw właśnie regularnie podróżowało :)
Typical_troll - 2024-04-16, 20:40
:
Shadowmage napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
EDIT: I jeszcze a propos Dziwa/Dziwu. Z angielskiego blurba wynika, że "The Strange" to nazwa jakowegoś pustkowia na Marsie. Będzie się nazywało w tłumaczeniu Dziw? Przykładowo: "Mrok spowijał Dziw aż po horyzont"?

Mnie to nie razi, ale może dlatego, że grałem w Tainted Grail (taka planszówka, robił do niej Piskorski) i tam się przez Dziw właśnie regularnie podróżowało :)

Właściwie to mnie też nie razi to specjalne, ale wyobraziłem sobie zdania, w który Dziw będzie dziwny.
Shadowmage - 2024-04-16, 20:44
:
To chyba z definicji :)
A tak swoją drogą chyba przegapiłem wcześniej info, że to ma się u nas ukazać. Albo, że w UW. Tak czy siak zbiorek grozy był ok, choć bez szału.
Typical_troll - 2024-04-16, 21:09
:
Shadowmage napisał/a:
To chyba z definicji :)
A tak swoją drogą chyba przegapiłem wcześniej info, że to ma się u nas ukazać. Albo, że w UW.

To niemożliwe, biorąc pod uwagę zawartość zarządzanego przez Ciebie portalu. :badgrin:
Tomasz - 2024-04-17, 00:16
:
Cytat:
Nathan Ballingrud Dziw Uczta Wyobraźni

Super. Coś więcej o tym napiszesz? Bo to w końcu z horroru do UW. To też zbiór opowiadań?
AM - 2024-04-18, 10:00
:
Tomasz napisał/a:
Cytat:
Nathan Ballingrud Dziw Uczta Wyobraźni

Super. Coś więcej o tym napiszesz? Bo to w końcu z horroru do UW. To też zbiór opowiadań?


Wydawaliśmy horrory w UW...

W skrócie to western z elementami horroru dziejący się na Marsie na początku 20 wieku. Odklejony od nauki. I jednocześnie debiutancka powieść Ballingruda.
goldsun - 2024-04-18, 10:26
:
AM napisał/a:
Tomasz napisał/a:
Cytat:
Nathan Ballingrud Dziw Uczta Wyobraźni

Super. Coś więcej o tym napiszesz? Bo to w końcu z horroru do UW. To też zbiór opowiadań?


Wydawaliśmy horrory w UW...

W skrócie to western z elementami horroru dziejący się na Marsie na początku 20 wieku. Odklejony od nauki. I jednocześnie debiutancka powieść Ballingruda.

Np. "Tonącą dziewczynę" ... której autorka potem zmigrowała do horrorów. ;-)

A "odklejony od nauki", czyli to czysta rozrywka/strzelanka w której nie chodzi o naukę ale staramy się nie łamać praw fizyki, czy raczej idzie w kierunku "ignorujemy naukę, bo kto nam zabroni"?
Pytam bo czytam Naylera i chciałbym więcej czegoś takiego ;-) - takie skrzyżowanie Wattsa z Chiangiem (Historią twojego życia). Jak znajdę więcej czasu to aż zacznę szukać czegoś więcej o ośmiornicach. Nayler niestety nie zrobił tego co Watts i nie opisał na końcu co z tego jest prawdą, a co jednak fikcją. Ale może to i dobrze - nigdy nie wiadomo co się samemu znajdzie. ;-)
Typical_troll - 2024-04-18, 11:35
:
AM napisał/a:
W skrócie to western z elementami horroru dziejący się na Marsie na początku 20 wieku. Odklejony od nauki. I jednocześnie debiutancka powieść Ballingruda.

Zaprawdę powiadam wam, nigdy nie zgadniecie co musi zawierać książka, która zasłuży sobie na dodanie do UW... :mrgreen:
Lipaeug - 2024-04-18, 11:46
:
[quote="goldsun"][quote="AM"]
Tomasz napisał/a:
Cytat:
Nathan Ballingrud Dziw Uczta Wyobraźni


Pytam bo czytam Naylera i chciałbym więcej czegoś takiego ;-) - takie skrzyżowanie Wattsa z Chiangiem (Historią twojego życia). Jak znajdę więcej czasu to aż zacznę szukać czegoś więcej o ośmiornicach. Nayler niestety nie zrobił tego co Watts i nie opisał na końcu co z tego jest prawdą, a co jednak fikcją. Ale może to i dobrze - nigdy nie wiadomo co się samemu znajdzie. ;-)


Od 22 kwietnia na Disney+ ma pojawić się jakiś serial dokumentalny o ośmiornicach. Chce obejrzeć zanim przeczytam książkę :)
kamyk - 2024-04-18, 12:06
:
goldsun napisał/a:
Pytam bo czytam Naylera i chciałbym więcej czegoś takiego ;-) Jak znajdę więcej czasu to aż zacznę szukać czegoś więcej o ośmiornicach.


Polecam do czytania: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4856241/inne-umysly-osmiornice-i-prapoczatki-swiadomosci i do obejrzenia: https://www.filmweb.pl/fi...ica-2020-860225

Nie wiem czy działają linki, więc: Peter Godfrey-Smith. Inne umysły. Ośmiornice i prapoczątki świadomości oraz Czego nauczyła mnie ośmiornica, nagrodzony w 2021 r. Oscarem dokument, do obejrzenia na Netflix.
goldsun - 2024-04-18, 12:43
:
kamyk napisał/a:
goldsun napisał/a:
Pytam bo czytam Naylera i chciałbym więcej czegoś takiego ;-) Jak znajdę więcej czasu to aż zacznę szukać czegoś więcej o ośmiornicach.


Polecam do czytania: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4856241/inne-umysly-osmiornice-i-prapoczatki-swiadomosci i do obejrzenia: https://www.filmweb.pl/fi...ica-2020-860225

Nie wiem czy działają linki, więc: Peter Godfrey-Smith. Inne umysły. Ośmiornice i prapoczątki świadomości oraz Czego nauczyła mnie ośmiornica, nagrodzony w 2021 r. Oscarem dokument, do obejrzenia na Netflix.

Nie działają, ale spoko - poradziłem sobie. Dzięki.
A ta książka jest wymieniona przez Naylera na drugim miejscu jako kluczowe przy pisaniu przez niego książki. Jeszcze kilka innych jest wymienionych w posłowiu.
Ale już znalezienie krótkich filmików na jutubie które są wspomniane (tzn. takie zachowanie ośmiornic) przez Naylera mnie zaskoczyło. Do tej pory żyłem w przekonaniu, ze w oceanach to raczej delfiny lub orki są najbardziej "rozwinięte" a tu wychodzi, że gdyby ośmiornice nie miały tak krótkiego czasu życia, to pewnie by już spokojnie jakąś własną cywilizację stworzyły, na poważnie. Jednocześnie te informacje o ograniczeniach ośmiornic są też u Naylera. Ja się mocno zastanawiam czy w tej książce przeważa nauka czy fikcja i nie potrafiłbym w tej chwili na to odpowiedzieć. Jednocześnie jest to napisane bardzo zgrabnie, czyta się szybko i ta nauka nie przeszkadza, a raczej wchłania się ją jakby "przy okazji". Nauka nie dotyczy tylko stricte ośmiornic, ale sporo jest o powstawaniu języka/symboliki itp. to właśnie ten kawałek podobny bardzo do Chianga IMHO.
Tomasz - 2024-04-18, 13:30
:
AM napisał/a:
Tomasz napisał/a:
Cytat:
Nathan Ballingrud Dziw Uczta Wyobraźni

Super. Coś więcej o tym napiszesz? Bo to w końcu z horroru do UW. To też zbiór opowiadań?


Wydawaliśmy horrory w UW...

W skrócie to western z elementami horroru dziejący się na Marsie na początku 20 wieku. Odklejony od nauki. I jednocześnie debiutancka powieść Ballingruda.


Super, przegapiłem, że wydał powieść.
A czy w takim razie kolejny zbiór do horrorów też jest na celowniku? Wydaje mi się, że kiedyś pisałeś, że drugi jego zbiorek masz w planach.
0lukasz0 - 2024-04-18, 14:08
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
W skrócie to western z elementami horroru dziejący się na Marsie na początku 20 wieku. Odklejony od nauki. I jednocześnie debiutancka powieść Ballingruda.

Zaprawdę powiadam wam, nigdy nie zgadniecie co musi zawierać książka, która zasłuży sobie na dodanie do UW... :mrgreen:
Albo co nie zostanie dodane, np. do dzisiaj się zastanawiam dlaczego takie Piranesi nie wylądowało tam.
Bibi King - 2024-04-18, 14:21
:
Cytat:
Albo co nie zostanie dodane, np. do dzisiaj się zastanawiam dlaczego takie Piranesi nie wylądowało tam.

Dobre pytanie. A może by tak polobbować za wstawieniem Piranesiego do UW? Transfery w drugą stronę przecież się zdarzają, a dla twócy serii nie ma rzeczy niemożliwych :mrgreen:
Sędzia - 2024-04-18, 18:07
:
Bibi King napisał/a:
Dobre pytanie. A może by tak polobbować za wstawieniem Piranesiego do UW? Transfery w drugą stronę przecież się zdarzają, a dla twócy serii nie ma rzeczy niemożliwych :mrgreen:


A po co? To chyba nie był hit sprzedażowy, książka jest ciągle dostępna.
ASX76 - 2024-04-18, 18:11
:
Bibi King napisał/a:
Cytat:
Albo co nie zostanie dodane, np. do dzisiaj się zastanawiam dlaczego takie Piranesi nie wylądowało tam.

Dobre pytanie. A może by tak polobbować za wstawieniem Piranesiego do UW? Transfery w drugą stronę przecież się zdarzają, a dla twócy serii nie ma rzeczy niemożliwych :mrgreen:


Lobbuj Pan lepiej za wstawieniem nowej książki do UW, zamiast zapychać bezcenny slot tym, co jest. :-P
AM - 2024-04-18, 18:21
:
Martha Wells dodana do majowo-czerwcowej promocji
Bibi King - 2024-04-18, 18:26
:
Sędzia napisał/a:
A po co? To chyba nie był hit sprzedażowy, książka jest ciągle dostępna.

W UW w ogóle nie ma raczej hitów sprzedażowych ;) więc to żaden argument. Ale gdyby kiedyś, w przyszłości, Clarke jeszcze coś napisała, to byłby może pretekst do wznowienia Piranesiego - i wtedy mógłby wyjść w UW. Bo pasuje.

@ASX,
nie gadaj głupot o slotach. Przecież to są jednoosobowe decyzje AM, co do UW, a co nie, nie żadne slotowanie. Niech nowe rzeczy wychodzą, gdzie się da. Po prostu uważam, że Piranesi pasuje. Tyle.
ASX76 - 2024-04-18, 18:52
:
Bibi King napisał/a:

W UW w ogóle nie ma raczej hitów sprzedażowych ;)



Np. "Ślepowidzenie".
fdv - 2024-04-18, 18:56
:
Ale w zasadzie po co? Po to tylko żeby kolejny raz wydać w innej szacie graficznej pasującej do UW? (to żadne czepialstwo z mojej strony po prostu jestem ciekawy) Sam lubię jak coś jest wydane na "twardo" ale jak już mam poprzednie wydanie to mnie kompletnie nie interesuje nowe (ewentualnie czasem ze względu na nowe tłumaczenie, ale to rzadkość).
Bibi King - 2024-04-18, 19:00
:
ASX76 napisał/a:
Bibi King napisał/a:

W UW w ogóle nie ma raczej hitów sprzedażowych ;)



Np. "Ślepowidzenie".

Albo Atlas chmur, wiem. Ale poza tym? Chodzi mi o to, że przynależność do UW nie ma nic wspólnego ze sprzedawalnością, a jeśli już, to korelacja jest raczej ujemna.

@fdv,
Myślę wyłącznie o potencjalnym wznowieniu, kiedy MAG uzna, że w ogóle warto - bo, na przykład, Clarke napisze ciąg dalszy :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: Uważam, że świetnie pasuje do UW i gdyby miał być wznawiany, to właśnie tak.
ASX76 - 2024-04-18, 19:13
:
Bibi King napisał/a:

Albo Atlas chmur, wiem. Ale poza tym?

Chodzi mi o to, że przynależność do UW nie ma nic wspólnego ze sprzedawalnością, a jeśli już, to korelacja jest raczej ujemna.


1. W dalszej kolejności, choć oczywiście odpowiednio mniej, chyba "Rzeka bogów". //mysli

2. Niekoniecznie. Z punktu widzenia kolekcjonera to zachęta, bo który nie chce mieć całości? ;)

Co do "Piranesi" - przy kontynuacji faktycznie można się pokusić o odświeżenie pierwszej części w UW.
Bibi King - 2024-04-18, 19:23
:
ASX76 napisał/a:
Z punktu widzenia kolekcjonera to zachęta, bo który nie chce mieć całości?

Sądząc po tym, jak niektóre UW zalegają po różnych Carrefourach, tych "kolekcjonerów" jest w Polsce około 150 ;)

A "Rzekę bogów" chyba przeceniasz. Chociaż ciekaw byłbym zdania AM.
Typical_troll - 2024-04-18, 19:26
:
AM napisał/a:
Martha Wells dodana do majowo-czerwcowej promocji

Czyli wyjdzie już nie 19 lipca tylko 28 czerwca?
I będzie 9 książką w zestawie (jeśli oba wcielenia Kristoffa liczyć jako jedną pozycję)?
Gęsto się robi w tym czerwcu, chyba, że coś równocześnie skasowałeś?
Ash - 2024-04-18, 19:27
:
Ale Dom Derwiszy to można dodrukować
ASX76 - 2024-04-18, 19:30
:
Bibi King napisał/a:

Sądząc po tym, jak niektóre UW zalegają po różnych Carrefourach, tych "kolekcjonerów" jest w Polsce około 150 ;)


Może część nakładów była przestrzelona? ;)

Poza tym, czy nie jest tak, że bliżej końca wygaśnięcia praw do wydawania danego tytułu, książki trafiają na przecenę, co by jeszcze coś tam z tego uszczknąć? //mysli

Ash napisał/a:
Ale Dom Derwiszy to można dodrukować


Mówisz-masz! ;) Może jednak najpierw "Accelerando"? ;)

Na pewno brakuje "Nieśmiertelnego" Valente. Tym bardziej, że to "chudzinka". ;)
fdv - 2024-04-18, 19:38
:
Ale szanujmy się Dom derwiszy. Dni Cyberabadu to pozycja za którą już niejedna osoba się wstawiała tak więc jakby coś miało wskoczyć na początek kolejki to tylko to. (fakt że tego akurat tomiku nie posiadam nie ma nic wspólnego z moim postem :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: )
ASX76 - 2024-04-18, 19:42
:
Jasne. ;)

A tak swoją drogą, to obstawiam, że "Góra pod morzem" Naylera dołączy do hitów sprzedażowych UW. Oczywiście wersja okładkowa z ośmiorniczkami. :-P
Whoresbane - 2024-04-18, 19:57
:
Gdyby Piranesi miała być w UW to by tam od początku była.

Po raz kolejny podpisuję się rękami i nogami pod dodrukiem Domu Derwiszy w UW!
AM - 2024-04-21, 12:34
:
Doprecyzowywanie planów w toku. Jednocześnie poniżej tytuły, które wejdą w skład 2 najbliższych promocji, majowo-czerwcowej i lipcowo-sierpniowej. Przy okazji wrzesień (jest już dla mnie satysfakcjonująco zaprojektowany).


MAJ

15 maja
Jay Kristoff – „Cesarstwo potępionych” (wersja UK)
Jay Kristoff – „Cesarstwo potępionych” (wersja USA)


31 maja
David Michell "Utopia Avenue" (Uczta Wyobraźni)


CZERWIEC

5
Heather Fawcett "Emily Wilde Encyklopedia wróżek i elfów"

19
Pierce Brown „Złoty syn”
James Dashner "Pałac szaleńców"
James Dashner "Dziedzictwo labiryntu"

28
Rebecca Roanhorse „Gorejaca gwiazda”
Richard Swann "Procesy imperium"
Martha Wells “Protokół buntu. Strategia wyjścia”

LIPIEC

12
Michael J. Sullivan "Epoka śmierci"
Seanan McGuire "Upadek/Przez zielone pola"

17
Christopher Paolini "Murtagh"
Jen Williams "Dziewiąty deszcz"

19
Nathan Ballingrud "Dziw" (UW)

SIERPIEŃ

19
Robin Hobb "Uczeń skrytobójcy"
Robin Hobb "Królewski skrytobójca"
Robin Hobb "Wyprawa skrytobójcy"


WRZESIEŃ

11
Pierce Brown "Gwiazda zaranna"

20
Michael J. Sullivan "Age of Empyre"

25
James S.A. Corey "Mercy of Gods"

27
Ian C. Esslemont "Jabłko Berło Tron"
Tui. T Sutherland "Smoczy mrok"
Whoresbane - 2024-04-21, 14:01
:
15 książków do wzięcia. Promocja majowo-czerwcowa dziś rusza?
AM - 2024-04-21, 14:09
:
Whoresbane napisał/a:
15 książków do wzięcia. Promocja majowo-czerwcowa dziś rusza?


Na 99%.
Fidel-F2 - 2024-04-21, 14:22
:
Dwie
ASX76 - 2024-04-21, 17:52
:
Ni Artefaktu, ni "Horroru". //panda
Ash - 2024-04-21, 20:11
:
Ni Reynoldsa

(nie, nie znudzi mi się)
ASX76 - 2024-04-21, 20:30
:
Ash napisał/a:
Ni Reynoldsa

(nie, nie znudzi mi się)


Może się załapie na ostatni kwartał.
Typical_troll - 2024-04-21, 22:56
:
W tym roku nie ma już miejsca na Reynoldsy. :P
Jachu - 2024-04-21, 23:04
:
Tylko Mitchell. Nie jestem już targetem :-(
Cerber108 - 2024-04-21, 23:24
:
Już są książki, teraz tylko newsletter.
Edit: udało mi się zgadnąć - MC2104.
W sumie ciekawe, że i na drugi tom Browna jest większy rabat.
Whoresbane - 2024-04-21, 23:31
:
Podzielcie się kodem gdy do Was przyjdzie
Cerber108 - 2024-04-21, 23:43
:
Whoresbane napisał/a:
Podzielcie się kodem gdy do Was przyjdzie

MC2104 Najwidoczniej poprzedni komentarz edytowałem po tym, jak już skomentowałeś. A do mnie newsletter przyszedł minutę temu.
Whoresbane - 2024-04-21, 23:48
:
Dopiero teraz dostałem newsletter. Dzięki
ASX76 - 2024-04-21, 23:52
:
Typical_troll napisał/a:
W tym roku nie ma już miejsca na Reynoldsy. :P


Kolejne odsłony szkiców wydawniczych wprawiają w coraz większe nieukontentowanie. :-P
No, ale przynajmniej Utopię mamy! ;)
AM - 2024-04-22, 00:04
:
ASX76 napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
W tym roku nie ma już miejsca na Reynoldsy. :P


Kolejne odsłony szkiców wydawniczych wprawiają w coraz większe nieukontentowanie. :-P
No, ale przynajmniej Utopię mamy! ;)


To oznacza tylko, że idziemy w dobrym kierunku :) .
R3wolw3rowi3c - 2024-04-22, 00:15
:
Jakieś dodruki w majowej ofercie?
kitakami - 2024-04-22, 07:16
:
NIGDZIEBĄDŹ ???
ASX76 - 2024-04-22, 09:21
:
AM napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
W tym roku nie ma już miejsca na Reynoldsy. :P


Kolejne odsłony szkiców wydawniczych wprawiają w coraz większe nieukontentowanie. :-P
No, ale przynajmniej Utopię mamy! ;)


To oznacza tylko, że idziemy w dobrym kierunku :) .


To oznacza tylko, że jedna ręka nie klaszcze. ;)
Trojan - 2024-04-22, 17:37
:
AM napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
W tym roku nie ma już miejsca na Reynoldsy. :P


Kolejne odsłony szkiców wydawniczych wprawiają w coraz większe nieukontentowanie. :-P
No, ale przynajmniej Utopię mamy! ;)


To oznacza tylko, że idziemy w dobrym kierunku :) .


to znaczy że będziecie zarabiać a nie zbierać poklask wąskiej grupy fanatyków ;)
Rec - 2024-04-22, 17:55
:
Tak, ale ostatnie kilkadziesiąt stron można streścić do:
- Wydamy mnóstwo horroro-artefakto-ucztowego dobra.
- Super, ale się cieszymy!
- Jednak nie wydamy.
- Ale przykro, panie Andrzeju.
- Przykro? No to super, tak ma być.

<gif z Erikiem Cartmanem zlizującym łzy z twarzy Scotta Tenormana>

:mrgreen:
Hipolit - 2024-04-22, 19:36
:
Zastanawiam się nad tym Michael J. Sullivan. Z jednej strony korci, wydaje się być ciekawym cyklem. Z drugiej strony moja półka wstydu to już regał wstydu i z tego powodu staram się ograniczać do kupowania pozycji wyłącznie wybitnych i kanonicznych. Jest to choć odrobinę wybitne? Warto?

I przydałby się dodruk "Atlasu chmur" :)
Fidel-F2 - 2024-04-22, 19:43
:
nie jest to ani trochę wybitne
Ash - 2024-04-22, 20:11
:
Wybitne nie jest ale świetnie się czyta. Kroniki przynajmniej, resztę mam w planach.
Trojan - 2024-04-22, 20:56
:
Rec napisał/a:
Tak, ale ostatnie kilkadziesiąt stron można streścić do:
- Wydamy mnóstwo horroro-artefakto-ucztowego dobra.
- Super, ale się cieszymy!
- Jednak nie wydamy.
- Ale przykro, panie Andrzeju.
- Przykro? No to super, tak ma być.
:mrgreen:


po prostu AM testuje na nas czego nie wydawać ;)
czy raczej - Reynolds ? cisną ? ok, to już mam pewność że sie nie sprzeda... ;)
Whoresbane - 2024-04-22, 21:48
:
To ma sens z Kenem Liu. Tylko ja tu o niego zabiegałem a reszta krytykowała i jest :D

Krytykujcie pomysł wydania Path of Ascendancy :mrgreen:
Jachu - 2024-04-22, 22:02
:
Whoresbane napisał/a:
To ma sens z Kenem Liu. Tylko ja tu o niego zabiegałem a reszta krytykowała i jest :D
Od tej jego nudnej fantasy wolałbym zbiór opowiadań.
lordofthedreams - 2024-04-22, 23:22
:
Hipolit napisał/a:
Zastanawiam się nad tym Michael J. Sullivan. Z jednej strony korci, wydaje się być ciekawym cyklem. Z drugiej strony moja półka wstydu to już regał wstydu i z tego powodu staram się ograniczać do kupowania pozycji wyłącznie wybitnych i kanonicznych. Jest to choć odrobinę wybitne? Warto?

I przydałby się dodruk "Atlasu chmur" :)


Ani wybitne, ani bardzo dobre, dobre, ani nawet przyzwoite... A przynajmniej "Kroniki Riyrii" to straszny szrot. Takie tam bromance fantasy.
Trojan - 2024-04-23, 08:39
:
Jachu napisał/a:
Whoresbane napisał/a:
To ma sens z Kenem Liu. Tylko ja tu o niego zabiegałem a reszta krytykowała i jest :D
Od tej jego nudnej fantasy wolałbym zbiór opowiadań.



gdzie masz Kena Liu ?
Whoresbane - 2024-04-23, 08:54
:
MAG kupił prawa, będzie w 2025 roku
AM - 2024-04-24, 01:03
:
Whoresbane napisał/a:
MAG kupił prawa, będzie w 2025 roku


To wyjdzie ostatecznie w praniu. Po pierwsze, rzeczywiście jestem dzielny i kupuję 4 razy mniej nowych praw, niż wydajemy, ale... Muszę utrzymać jeszcze podobną dyscyplinę zakupową w następnym roku, żeby nie musieć wybierać pomiędzy książkami. Po drugie, musimy mieć odpowiednie proporcje pomiędzy tytułami zarabiającymi dobrze, średnio, słabo lub w ogóle. I to zawsze jest najtrudniejsza kwestia, bo o pozycje należące do pierwszej kategorii jest najtrudniej. Jeśli więc z planów znikają na jakiś czas lub dłużej książki, które wzbudzają tutaj najwięcej emocji, to nie bez powodu. Po trzecie, chcemy, żeby coraz więcej projektów było wydawanych jak Fonda Lee, Sullivan, teraz Fawcett czy Brown, i to wymaga konsekwencji. A nie mamy zamiaru wypuszczać więcej niż około 50 książek rocznie. Już dzisiaj wiemy, że musimy wyprodukować w 2025 ze 3 Sullivany, 1 Abercrombie'ego, 3 Browny, 2 Esslemonty, 1 Coreya, 1 Roanhorse, 1-2 Wells, 3 McGuire, 2 Williams, 2 Sandersony, 3-4 Aveyard... I mamy już prawie połowę planu, zanim zdążyłem się rozgrzać i zacząć wyliczankę na poważnie. Tak więc... nie jest łatwo być wydawcą. Dobrej nocy :) .
ASX76 - 2024-04-24, 01:22
:
Mimo wszystko może jakimś cudem da się wygospodarować sloty w następnym roku na kilka pozycji z Artefaktów, ze szczególnym uwzględnieniem: Mathesona, Butler, Millera i Bradbury'ego? ;)
Whoresbane - 2024-04-24, 08:45
:
AM napisał/a:
To wyjdzie ostatecznie w praniu.


Tyle czekałem na trzeci tom, że już mi nie robi różnicy kolejny rok czekania. Ważne, że cały Liu wyjdzie

AM napisał/a:
musimy wyprodukować w 2025 ze 3 Sullivany


Czyli przekład dla Prószyńskiego nie okazał się na tyle dobry by go wydać w tym roku w całości?
Salartibonix - 2024-04-24, 10:17
:
"Emily Wilde" dobre to? Czy to jakiś YA?
Ash - 2024-04-24, 10:20
:
Salartibonix napisał/a:
"Emily Wilde" dobre to? Czy to jakiś YA?


Nie widać po okładce? :mrgreen:

Panie Andrzeju Esslemont ma zadowalającą sprzedaż?
Tomasz - 2024-04-24, 10:42
:
Ash napisał/a:
Salartibonix napisał/a:
"Emily Wilde" dobre to? Czy to jakiś YA?


Nie widać po okładce? :mrgreen:

Panie Andrzeju Esslemont ma zadowalającą sprzedaż?

Lepiej nie pytaj. AM wymienił ze dwa na kolejny rok, więc lepiej siedzieć cicho i kupować.
Whoresbane - 2024-04-24, 10:44
:
Esslemont i tak by wyszedł. Całe Imperium od samego początku miało być i gdyby nie Michał Jakuszewski to byłyby szybciej. Los Path of Ascendancy się waży

Salartibonix napisał/a:
"Emily Wilde" dobre to? Czy to jakiś YA?


Literatura zdecydowanie kobieca
Ash - 2024-04-24, 10:52
:
Tomasz napisał/a:
Ash napisał/a:
Salartibonix napisał/a:
"Emily Wilde" dobre to? Czy to jakiś YA?


Nie widać po okładce? :mrgreen:

Panie Andrzeju Esslemont ma zadowalającą sprzedaż?

Lepiej nie pytaj. AM wymienił ze dwa na kolejny rok, więc lepiej siedzieć cicho i kupować.


Moje pytanie to było pytanie typu "a Path to Ascendancy to będzie czy nie będzie"? :mrgreen:
ASX76 - 2024-04-24, 11:31
:
Panie Andrzeju, wykupiliście prawa do wydania Barrayar, czy to tylko dobrożyczeniowe spekulacje? ;)
Typical_troll - 2024-04-24, 11:36
:
AM napisał/a:
Po trzecie, chcemy, żeby coraz więcej projektów było wydawanych jak Fonda Lee, Sullivan, teraz Fawcett czy Brown, i to wymaga konsekwencji.

To byłaby idealna wersja - o wiele łatwiej jest mi nie tracić chęci czytania, chociaż na moje zakupy to nie wpływa

AM napisał/a:
A nie mamy zamiaru wypuszczać więcej niż około 50 książek rocznie.
Gdyby jeszcze to były same premiery... 8)

AM napisał/a:
Tak więc... nie jest łatwo być wydawcą.

Właściwie wszyscy tutaj już powinni zdawać sobie z tego sprawę, ale z pewnością nie zmniejszy to liczby lobbystek i lobbystów domagajacych się uzwględnienia w planach swoich wymarzonych produktów :badgrin:

Ash napisał/a:
Moje pytanie to było pytanie typu "a Path to Ascendancy to będzie czy nie będzie"? :mrgreen:

To może jeszcze nie być właściwy moment na spychanie AMa na tę ścieżkę, chociaż taktyka stałej presji też odnosi czasem sukcesy. :mrgreen:
AM - 2024-04-24, 12:02
:
Whoresbane napisał/a:
AM napisał/a:
To wyjdzie ostatecznie w praniu.


Tyle czekałem na trzeci tom, że już mi nie robi różnicy kolejny rok czekania. Ważne, że cały Liu wyjdzie

AM napisał/a:
musimy wyprodukować w 2025 ze 3 Sullivany


Czyli przekład dla Prószyńskiego nie okazał się na tyle dobry by go wydać w tym roku w całości?


Ken Liu jest ważnym projektem, ale poza nim mamy do wydania 3 nowe rzeczy fantasy.

O Jen Williams już wiadomo. Chcemy wystartować z nią w tym roku i skończyć przed wakacjami 2025, ale są jeszcze R.J. Barker i Robert Jackson Bennett.




Ash napisał/a:
Salartibonix napisał/a:
"Emily Wilde" dobre to? Czy to jakiś YA?


Nie widać po okładce? :mrgreen:

Panie Andrzeju Esslemont ma zadowalającą sprzedaż?


To się okaże pod koniec, kiedy wydamy ostatnie tomy. Do tego czasu spekulacje nie mają sensu.


W ogóle mu się jeszcze nie przyglądałem.
ASX76 - 2024-04-24, 12:20
:
AM napisał/a:


O Jen Williams już wiadomo. Chcemy wystartować z nią w tym roku i skończyć przed wakacjami 2025, (..)


Z jednej strony bardzo fajnie, że dążycie do szybkiego wydawania serii, natomiast z drugiej bardzo boli traktowanie Artefaktów jak piątego koła u wozu i "spychologiczna" recydywa w tym względzie. ;)

Jako że budżet nie z gumy, azaliż nie jest tak, że Sullivany i Esslemonty zajmują wydawnicze sloty, które mogłyby zająć np. Artefakty?
Whoresbane - 2024-04-24, 13:11
:
Wydawnictwo wychodzi na prostą, ogarnia dodruki i porządkuje swoje serie. Serie fantasy, które dadzą pewny zarobek i niski koszt a ten jojczy o książki, które zysków wielkich nie przyniosą, by wydano kosztem tych zyskownych.

Tobie ktoś płaci za te próby sabotażu czy po prostu rozum taki krótki?
ASX76 - 2024-04-24, 13:30
:
Whoresbane napisał/a:
Wydawnictwo wychodzi na prostą, ogarnia dodruki i porządkuje swoje serie. Serie fantasy, które dadzą pewny zarobek i niski koszt a ten jojczy o książki, które zysków wielkich nie przyniosą, by wydano kosztem tych zyskownych.

Tobie ktoś płaci za te próby sabotażu czy po prostu rozum taki krótki?


Z tą zyskownością Esslemontów to chyba jednak za bardzo hop do przodu. ;)
Ośmielę się zauważyć, że Esslemonty są serią. A te, jak pokazuje historia, z czasem tracą na impecie/opłacalności, o ile w ogóle takowa jest/będzie. I twierdzisz Pan, że jednostrzałowy Miller długo nieobecny na rynku jest większym ryzykiem od "wieloszczałowego" Esslemonta? :lol:
Pytanie o próbę sabotażu i etc. proszę zadać sobie, zważywszy na powyższe. QED. :-P

Co do Sullivanów, absolutnie nie wątpię w ich duży potencjał sprzedażowy. Zwłaszcza w takich okładkach.
AM - 2024-04-24, 13:33
:
ASX76 napisał/a:


które mogłyby zająć np. Artefakty?


Kończymy temat.
Typical_troll - 2024-04-24, 13:44
:
AM napisał/a:
Kończymy temat.

Asiks się nigdy nie zmieni :roll: //mur
Za to uwielbiam takie wrzutki jak Robert Jackson Bennett powyżej, bo zmuszają do śledzenia każdej twojej wypowiedzi :-)
Zdradzisz który cykl? Bo jakoś nie wierzę żebyś chciał wracać do napoczętych przez PK Boskich miast. Stawiałbym na Leviatana.
Shadowmage - 2024-04-24, 13:48
:
Akurat autorzy i cykle napoczęci przez PK cieszą się sporym powodzeniem. Oni mieli dobrą selekcję, tylko całą resztę nie bardzo :P
AM - 2024-04-24, 14:31
:
Typical_troll napisał/a:
Stawiałbym na Leviatana.


Dobrze stawiasz :) .
Typical_troll - 2024-04-24, 14:52
:
Shadowmage napisał/a:
Akurat autorzy i cykle napoczęci przez PK cieszą się sporym powodzeniem. Oni mieli dobrą selekcję, tylko całą resztę nie bardzo :P

Boskie miasta chyba nie całkiem, skoro przerwali po pierwszym tomie.

AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
Stawiałbym na Leviatana.


Dobrze stawiasz :) .

//hurra
To ciekawa decyzja, biorąc pod uwagę, ze pierwszy tom dopiero co wyszedł, ale pewnie wydawcy wiedzą więcej.
Miasto schodów nawet przeczytałem i nie było złe.
Trojan - 2024-04-24, 20:10
:
ASX76 napisał/a:
Panie Andrzeju, wykupiliście prawa do wydania Barrayar, czy to tylko dobrożyczeniowe spekulacje? ;)


:shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:

to chyba w ramach jakiegoś żartu - nie wiem, primaaprilisowego ?
Sędzia - 2024-04-24, 21:41
:
Przecież Bujold jest nawet na liście Trolla ze szkicami MAGa
Trojan - 2024-04-25, 00:04
:
cóż,
tez szkic do szkicu będącego teoretycznym planem ciętym w 90% ?
zresztą nieważne.
Wydanie Barrayaru tłumaczyłby tylko serial.
Co prawda nie wiem co dziwniejsze - nawet odległy plan AMa na wydanie tego szajsu czy pragnienie ASiXa do posiadania tegoż.
Romulus - 2024-04-25, 06:12
:
Trojan napisał/a:
cóż,
tez szkic do szkicu będącego teoretycznym planem ciętym w 90% ?
zresztą nieważne.
Wydanie Barrayaru tłumaczyłby tylko serial.
Co prawda nie wiem co dziwniejsze - nawet odległy plan AMa na wydanie tego szajsu czy pragnienie ASiXa do posiadania tegoż.

Nic tego nie tłumaczy. :mrgreen: Chyba że potencjał komercyjny. Którego ja nie widzę, ale się nie znam - piszę bez ironii.
Trojan - 2024-04-25, 16:45
:
też go nie widzę - bo choć LMMB pisała pierwej - to teraz jest tego wincej, nowej, i lepiej (dla obcenego zjadacza tego typu treści). A da się zauważyć że obecni-nowi czytelnicy fantastyki mają wyebane na korzenie, historię etc. gatunku, pisarzy. Do tego fantasy bije spejsophrę w trzech ruchach.
Więc zakup praw do - to może po prostu po taniości były, i AM kupił tak jak się kupuje los na loterię. Anóżwidelec ktos zrobi z tego film/serial/grę.
ASX76 - 2024-04-25, 17:24
:
Trojan napisał/a:

Co prawda nie wiem co dziwniejsze - nawet odległy plan AMa na wydanie tego szajsu czy pragnienie ASiXa do posiadania tegoż.


Jeszcze dziwniejsza jest nadinterpretacja, jakobym pożądał Bujold. ;)
Pewna osoba chce wiedzieć czy cykl ukaże się w MAG-u, stąd me pytanie. :-P
A skoro o pragnieniach mowa, to... Walter Moers!! :d
goldsun - 2024-04-25, 17:48
:
ASX76 napisał/a:
Trojan napisał/a:

Co prawda nie wiem co dziwniejsze - nawet odległy plan AMa na wydanie tego szajsu czy pragnienie ASiXa do posiadania tegoż.


Jeszcze dziwniejsza jest nadinterpretacja, jakobym pożądał Bujold. ;)
Pewna osoba chce wiedzieć czy cykl ukaże się w MAG-u, stąd me pytanie. :-P

tiaaa ... "dla kolegi pytam" ... ;->
ASX76 - 2024-04-25, 18:40
:
goldsun napisał/a:

tiaaa ... "dla kolegi pytam" ... ;->


Mam wszystko, co do tej pory wyszło. :-P

A tak poza tym, ośmiorniczkowy Nayler idzie jak burza. ;)
Trojan - 2024-04-25, 20:01
:
jak widać - każdy ma gdzieś tam swoje miętkie podbrzusze.
ASX76 - 2024-04-25, 20:06
:
Trojan napisał/a:
jak widać - każdy ma gdzieś tam swoje miętkie podbrzusze.


"Pozory mylą". :-P
Miałem wybór: wszyćko albo nic, przeto wybrałem pierwszą opcję, czyli prywatną kolekcję, a tamuj był ten nieszczęsny Barrayar. ;)
Shadowmage - 2024-04-25, 20:17
:
Już się tak nie kryguj. Wiemy, że badasz grunt, by sprzedać z zyskiem przed nową edycją :P
Trojan - 2024-04-25, 20:34
:
Shadowmage napisał/a:
Już się tak nie kryguj. Wiemy, że badasz grunt, by sprzedać z zyskiem przed nową edycją :P


to tak jak z tymi winnogronami, było dobrze, ale wystarczy jedna noc żeby ktoś kupił prawa, i cała konstrukcja finansowa leci jak domek z kart.
ASX76 - 2024-04-25, 21:57
:
Shadowmage napisał/a:
Już się tak nie kryguj. Wiemy, że badasz grunt, by sprzedać z zyskiem przed nową edycją :P


Która chyba nie została potwierdzona, bo szkice w szkicach jakże często kończą różnie. ;)
Toudi - 2024-04-26, 11:06
:
Panie Andrzeju! Hobb pominął Pan na tej liście przypadkiem, prawda? :)


AM napisał/a:
Whoresbane napisał/a:
MAG kupił prawa, będzie w 2025 roku


To wyjdzie ostatecznie w praniu. Po pierwsze, rzeczywiście jestem dzielny i kupuję 4 razy mniej nowych praw, niż wydajemy, ale... Muszę utrzymać jeszcze podobną dyscyplinę zakupową w następnym roku, żeby nie musieć wybierać pomiędzy książkami. Po drugie, musimy mieć odpowiednie proporcje pomiędzy tytułami zarabiającymi dobrze, średnio, słabo lub w ogóle. I to zawsze jest najtrudniejsza kwestia, bo o pozycje należące do pierwszej kategorii jest najtrudniej. Jeśli więc z planów znikają na jakiś czas lub dłużej książki, które wzbudzają tutaj najwięcej emocji, to nie bez powodu. Po trzecie, chcemy, żeby coraz więcej projektów było wydawanych jak Fonda Lee, Sullivan, teraz Fawcett czy Brown, i to wymaga konsekwencji. A nie mamy zamiaru wypuszczać więcej niż około 50 książek rocznie. Już dzisiaj wiemy, że musimy wyprodukować w 2025 ze 3 Sullivany, 1 Abercrombie'ego, 3 Browny, 2 Esslemonty, 1 Coreya, 1 Roanhorse, 1-2 Wells, 3 McGuire, 2 Williams, 2 Sandersony, 3-4 Aveyard... I mamy już prawie połowę planu, zanim zdążyłem się rozgrzać i zacząć wyliczankę na poważnie. Tak więc... nie jest łatwo być wydawcą. Dobrej nocy :) .

JezykAfrykanski - 2024-04-26, 14:58
:
Wiadomo kiedy wyjdzie strzała kusziela i czy w twardej oprawie?
Trojan - 2024-04-26, 19:39
:
zdecydowanie w twardej
skórzanej

i z pejczami
Typical_troll - 2024-04-26, 20:51
:
JezykAfrykanski napisał/a:
Wiadomo kiedy wyjdzie strzała kusziela i czy w twardej oprawie?

Na razie nie ma żadnej konkretnej daty - do września na pewno się nie pojawi. Może AM poda ci coś konkretniejszego, ale plany są płynne. Jak już wyjdzie to na pewno w twardych okładkach.

Trojan napisał/a:
zdecydowanie w twardej
skórzanej

i z pejczami

I tak to stary dziad forumowy odstrasza nowych użytkowników od dołączenia do forum. Nie masz lepszych zajęć?
Trojan - 2024-04-26, 21:31
:
powiedz mi - jaka to jest wartość dodana dla naszej skromnej społeczności z tych MAGowych jednostrzałowców ?:)

animeanibeanikukuryku
Typical_troll - 2024-04-26, 22:19
:
Trojan napisał/a:
powiedz mi - jaka to jest wartość dodana dla naszej skromnej społeczności z tych MAGowych jednostrzałowców ?:)

animeanibeanikukuryku

Mogę jedynie napisać, że Twoja wartość dodana wydaje sie ujemna, skoro tak się zachowujesz wobec nowicjuszy na forum.
AM - 2024-04-26, 23:47
:
JezykAfrykanski napisał/a:
Wiadomo kiedy wyjdzie strzała kusziela i czy w twardej oprawie?


Może jeszcze w 4 kwartale, a może w pierwszej połowie następnego roku. Wszystko zależy od tego jak będzie nam szła realizacja naszych priorytetów. I na pewno w twardej oprawie.
Fidel-F2 - 2024-04-27, 08:19
:
Plusem Trojana jest jego ujemność w każdym aspekcie. Ale nie tylko za to go kochamy.
Romulus - 2024-04-27, 08:21
:
Trojan napisał/a:
zdecydowanie w twardej
skórzanej

i z pejczami

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
To ja jestem #teamTrojan tym razem.
JezykAfrykanski - 2024-04-27, 10:34
:
AM napisał/a:
JezykAfrykanski napisał/a:
Wiadomo kiedy wyjdzie strzała kusziela i czy w twardej oprawie?


Może jeszcze w 4 kwartale, a może w pierwszej połowie następnego roku. Wszystko zależy od tego jak będzie nam szła realizacja naszych priorytetów. I na pewno w twardej oprawie.


Dziekuje za odpowiedz
AM - 2024-04-27, 12:14
:
Pierwsza przymiarka do Października. Niezależnie od tego czy będą jeszcze jakieś ruchy pomiędzy miesiącami, te książki ukażą się w tym roku.

Październik

Simon Jimenez Włócznia tnie wodę (UW)
Christopher Buehlman Between two Fires (Horror)
Martha Wells Efekt sieci
James Dashner The Godhead Complex
Heather Fawcett Emily Wilde's Map of the Otherlands

W listopadzie i grudniu wydamy łącznie 4 pozycje z UW, Artefaktów i serii horrorów. 2 pewne rzeczy to Lee w UW i Barker w serii horrorów. O pozostałych 2 zdecyduję w ostatniej chwili.
Typical_troll - 2024-04-27, 12:24
:
AM napisał/a:
Pierwsza przymiarka do Października. Niezależnie od tego czy będą jeszcze jakieś ruchy pomiędzy miesiącami, te książki ukażą się w tym roku.

Październik

Simon Jimenez Włócznia tnie wodę (UW)
Christopher Buehlman Between two Fires (Horror)
Martha Wells Efekt sieci
James Dashner The Godhead Complex
Heather Fawcett Emily Wilde's Map of the Otherlands

W listopadzie i grudniu wydamy łącznie 4 pozycje z UW, Artefaktów i serii horrorów. 2 pewne rzeczy to Lee w UW i Barker w serii horrorów. O pozostałych 2 zdecyduję w ostatniej chwili.

A jednak Jimenez wyjdzie w tym roku! //impra

EDIT: Z tego wszystkiego nie zauważyłem, że "Lee" to musi być "Fortel kruka". Dwie najbardziej oczekiwane przeze mnie ostatnio książki! Aż nie wiem czy wierzyć //grozi ;)
Whoresbane - 2024-04-27, 13:05
:
Wszystko poza Fawcett
Sędzia - 2024-04-27, 13:36
:
AM napisał/a:

W listopadzie i grudniu wydamy łącznie 4 pozycje z UW, Artefaktów i serii horrorów. 2 pewne rzeczy to Lee w UW i Barker w serii horrorów. O pozostałych 2 zdecyduję w ostatniej chwili.


Jeśli mogę zasugerować, to dobrze by było gdyby te dwa pozostałe tytuły to były Artefakty. Inaczej znowu wejdziemy na poziom "czego jednak nie wydamy bo nie starczy czasu". Z tego co kojarzę to jeśli chodzi o UW i horrory nie ma problemu wygasających praw.
Whoresbane - 2024-04-27, 13:46
:
Od razu podam typy na te dwa Artefakty - Gateway 2 i Kantyczka
AM - 2024-04-27, 14:00
:
Whoresbane napisał/a:
Od razu podam typy na te dwa Artefakty - Gateway 2 i Kantyczka


Z Pohlem na pewno nie damy rady. Tłumacz Pohla co prawda zrobił już 3 tom, ale teraz przekłada dla nas Corey'a, a wcześniej priorytetem było dokończenie Wells. Z Kantyczką ciągle jest szansa.
Whoresbane - 2024-04-27, 14:02
:
To Bradbury albo Matheson
Rec - 2024-04-27, 14:08
:
Zelazny albo Butler :-P
AM - 2024-04-27, 14:10
:
Rec napisał/a:
Zelazny albo Butler :-P


Zelazny na pewno. Byłoby idealnie, gdyby również Matheson. Tak. Tych dwóch chciałbym najbardziej. I potem szybko po nowym roku Pohl.
Rec - 2024-04-27, 14:22
:
Po wydaniu "Pawany" Butler i "Patternist" zajmuje zaszczytne miejsce najdłużej zapowiadanej książki z Artefaktów :)
Typical_troll - 2024-04-27, 14:34
:
AM napisał/a:
Rec napisał/a:
Zelazny albo Butler :-P


Zelazny na pewno. Byłoby idealnie, gdyby również Matheson. Tak. Tych dwóch chciałbym najbardziej. I potem szybko po nowym roku Pohl.

Jak jeszcze wyjdą teraz w omnibusie "Stwory światła i ciemności" to ze wszystkich zaszłości, na których wznowienie w PL przez kogokolwiek czekam usilnie zostaną mi na koniec roku już tylko DWIE książki :mrgreen:
Tyle, że MAG ich na pewno nie wyda.
Rec - 2024-04-27, 14:54
:
Z ciekawości, jakie?
Trojan - 2024-04-27, 15:11
:
Typical_troll napisał/a:
Trojan napisał/a:
powiedz mi - jaka to jest wartość dodana dla naszej skromnej społeczności z tych MAGowych jednostrzałowców ?:)

animeanibeanikukuryku

Mogę jedynie napisać, że Twoja wartość dodana wydaje sie ujemna, skoro tak się zachowujesz wobec nowicjuszy na forum.


niekolega jeżyk zachowuje się jak w kolejce z mięsem a nie na forum.

Cytat:
Wiadomo kiedy przyjdzie schab i z kością czy bez ?


i to już nie są czasy kiedy w kolejce w mięsnym tworzyły się więzy społeczne.

btw. MAG wyda co wyda, a jak wyda będzie wiadmo co będzie. Ostatnie 4 lata powinny już wszystkich nauczyć że planowanie na pół roku do przodu jest obarczone 77,77% szansą na misfire'a
ps. plany na drugą połowę roku znacznie ciekawsze do pierwszej
AM - 2024-04-27, 16:40
:
Trojan napisał/a:

btw. MAG wyda co wyda, a jak wyda będzie wiadmo co będzie. Ostatnie 4 lata powinny już wszystkich nauczyć że planowanie na pół roku do przodu jest obarczone 77,77% szansą na misfire'a


Nie do końca.

Mamy priorytety. Tylko, że nasze są inne niż twoje:

Każdy Sanderson - najszybciej jak się da
Kristoff - najszybciej jak się da
Bardugo ze świata Griszów - najszybciej jak się da
Murtagh - najszybciej jak się da
Abercrombie Devils - najszybciej jak się da
Erikson nowe książki - najszybciej jak się da
Corey - najszybciej jak się da

Pierce Brown - jeszcze 2 tomy w tym roku i 3 w następnym
Sullivan - przynajmniej 3 książki rocznie
Esslemont - skończyć w następnym roku Imperium Malazańskie
Fawcett - wydać trylogię Emily Wilde najpóźniej do lutego 2025
Wszystkie nowe rzeczy fantasy (staramy się nie wybierać niekończących się serii; czekają Williams, Liu, Bennett, Barker) - tryb wydawania Swana lub Fondy Lee
Hobb - 6 książek w tym roku i 3 w następnym


Roanhorse - wydać w 2025 roku 3 tom trylogii Mirrored Heavens
McGuire - być na bieżąco z "Dziećmi" i wydać w 2025 Seasonal Fears
Wells - skończyć Mordbota w 2025
Watts - Echopraksja wydać w tym roku
Aveyard - skończyć w 2025 trylogię Niszczyciela królestw i wydać 2-3 tomy czerwonej królowej
St.Clair - wydać do końca 2025 drugi tom Adrian X Isolde i 3 tomy Hades & Persephone
Lee - skończyć w 2025 Mechanizmy imperium

Na pewno pominąłem 2-3 priorytetowe rzeczy.

Reszta w miarę możliwości, które nie są wielkie, bo na powyższej liście znalazły się na oko 63 pozycje.
Typical_troll - 2024-04-27, 17:47
:
Trojan napisał/a:
niekolega jeżyk zachowuje się jak w kolejce z mięsem a nie na forum.

Cytat:
Wiadomo kiedy przyjdzie schab i z kością czy bez ?


i to już nie są czasy kiedy w kolejce w mięsnym tworzyły się więzy społeczne.

I sądzisz może, że Twoja odpowiedź skłoni go do rozważenia bardziej konstruktywnych i wegańskich opcji uczestnictwa? Z góry zakładasz, że nie, używając pogardliwego określenia "jednostrzałowcy". A kto chciałby próbować drugi raz skoro tak miło go witają?
Może jednak masz rację, bo najwyraźniej nikogo poza mną to nie obchodzi. A z pewnością wątek MAGa to nie miejsce na taką dyskusję więc na tym skończę.

AM napisał/a:
McGuire - być na bieżąco z "Dziećmi" i wydać w 2025 Seasonal Fears

Czyli na dokończenie (Tidal Creatures) trzeba czekać co najmniej do 2026?
Niestety polubiłem książki pani McGuire...
AM - 2024-04-27, 18:33
:
Typical_troll napisał/a:

AM napisał/a:
McGuire - być na bieżąco z "Dziećmi" i wydać w 2025 Seasonal Fears

Czyli na dokończenie (Tidal Creatures) trzeba czekać co najmniej do 2026?
Niestety polubiłem książki pani McGuire...


Niestety. Bezmyślnie wcisnąłem jednej tłumaczce Roanhorse, Williams i McGuire i po prostu nie da rady, tym bardziej, że tłumaczy nie tylko dla nas.
balduranpl - 2024-04-27, 19:14
:
Czy wiadomo coś o dodruku Kłopotliwego Pokoju Abercrombiego?
Z wątku "MAG - najnowsze informacje" ta pozycja zniknęła z listy.
Whoresbane - 2024-04-27, 19:58
:
W sklepie MAGa widnieje z datą 30 kwietnia (ale wcześniej było 25.04 a poprzednio 20.04 :mrgreen: )
Trojan - 2024-04-27, 20:03
:
AM napisał/a:
Trojan napisał/a:

btw. MAG wyda co wyda, a jak wyda będzie wiadmo co będzie. Ostatnie 4 lata powinny już wszystkich nauczyć że planowanie na pół roku do przodu jest obarczone 77,77% szansą na misfire'a


Nie do końca.

Mamy priorytety. Tylko, że nasze są inne niż twoje:


wcale że nie :)
jeżeli mogę w takiej sytuacji mówić o priorytetach - to są nimi pozycje które pozwolą wam na wydawanie czegoś więcej. A to czy ja kupię od was 5-10-czy20 książęk w roku to jest już bez znaczenia.
Jestem na etapie że nie mam praktycznie oczekiwań - poza Abercrombiem (ale tu jesteśmy zgodni). Już nie chce mi się nic kolekcjonować itp itd etc.
Cieszy mnie gdy wydacie jakiegoś "newsa" który mnie chwyci, i tyle. ;)


troll - ty tu zacząłęś kręcić jakąś gownoburzę, ja jedynie skomentowałem kolejkowe zapytanie jeżyka - lekko zabawnym komentarzem (w moim mniemaniu)
AmorEstMortis - 2024-04-27, 20:08
:
AM napisał/a:

Bardugo ze świata Griszów - najszybciej jak się da


Co w takim razie z Demon in the Wood, bo wcale się nie zapowiada że rzeczywiście miałoby to wyjść
Typical_troll - 2024-04-27, 20:42
:
AM napisał/a:
Niestety. Bezmyślnie wcisnąłem jednej tłumaczce Roanhorse, Williams i McGuire i po prostu nie da rady, tym bardziej, że tłumaczy nie tylko dla nas.

Anna Dobrzańska i Anna Reszka to ta sama osoba?
EDIT: wycofuję pytanie - A. Reszka tłumaczy drugi cykl McGuire a nie ten, o którym mowa.
AM - 2024-04-27, 22:56
:
AmorEstMortis napisał/a:
AM napisał/a:

Bardugo ze świata Griszów - najszybciej jak się da


Co w takim razie z Demon in the Wood, bo wcale się nie zapowiada że rzeczywiście miałoby to wyjść


To komiks. Zupełnie inna bajka. Nic wielkiego z tego nie będzie. Ale wyjdzie w wygodnym dla nas momencie.
balduranpl - 2024-04-28, 08:28
:
Whoresbane napisał/a:
W sklepie MAGa widnieje z datą 30 kwietnia (ale wcześniej było 25.04 a poprzednio 20.04 :mrgreen: )


No właśnie, a jak w styczniu o to pytałem (strona 16 tego wątku) to dostałem taką odpowiedź odnośnie Kłopotliwego Pokoju i Szczypty Nienawiści:

AM napisał/a:
Dodrukujemy oba do połowy marca, żeby mieć je z głowy.


Jak widać są ciągłe opóźnienia. Szczypta Nienawiści w końcu wyszła w połowie kwietnia i zdążyłem już ją przeczytać, a teraz z niecierpliwością czekam na Kłopotliwy Pokój.
AM - 2024-04-28, 11:55
:
balduranpl napisał/a:
Whoresbane napisał/a:
W sklepie MAGa widnieje z datą 30 kwietnia (ale wcześniej było 25.04 a poprzednio 20.04 :mrgreen: )


No właśnie, a jak w styczniu o to pytałem (strona 16 tego wątku) to dostałem taką odpowiedź odnośnie Kłopotliwego Pokoju i Szczypty Nienawiści:

AM napisał/a:
Dodrukujemy oba do połowy marca, żeby mieć je z głowy.


Jak widać są ciągłe opóźnienia. Szczypta Nienawiści w końcu wyszła w połowie kwietnia i zdążyłem już ją przeczytać, a teraz z niecierpliwością czekam na Kłopotliwy Pokój.


Powinien przyjechać maks do 20 maja.
Trojan - 2024-04-28, 12:44
:
czy Abercrombie zdradza jakieś plany na przyszłość ?
wyda obecnie nową trylogię i znowu wróci do 1law ? Wyda zamykającą trylogię ? [już w klimacie steamfantasy)

czy może czytałeś już najnowszą książkę ?


[pytania na kozetce do AM-a]
ASX76 - 2024-04-28, 14:34
:
AM napisał/a:


Zelazny na pewno. Byłoby idealnie, gdyby również Matheson. Tak. Tych dwóch chciałbym najbardziej.


Zatem: Zelazny i Matheson! :-P
Przy okazji to by wyeliminowało rzekome próby sabotażu w wykonaniu Trybuna Ludu. ;)
Cerber108 - 2024-04-28, 15:53
:
Aż tak wam się spieszy do tych konkretnych książek? Mniemam, że tutaj niemal każdy ma hałdę wstydu liczącą kilkaset pozycji, więc na brak zajęcia nie powinno się narzekać. Najważniejsze, żeby wszystkie te dobra w ogóle wyszły, a czy za 6 lub 16 miesięcy, to już się mówi trudno.
ASX76 - 2024-04-28, 16:08
:
Cerber108 napisał/a:

Aż tak wam się spieszy do tych konkretnych książek?

Mniemam, że tutaj niemal każdy ma hałdę wstydu liczącą kilkaset pozycji, więc na brak zajęcia nie powinno się narzekać.

Najważniejsze, żeby wszystkie te dobra w ogóle wyszły, a czy za 6 lub 16 miesięcy, to już się mówi trudno.


1. Ano śpieszy się. Tym bardziej, że co poniektóre pozycje z Artefaktów są zagrożone niewydaniem z powodu wygasających praw, a przynajmniej takie wrażenie można było odnieść z wpisów MAG-a jakiś czas temu.

2. Na brak zajęcia nie, natomiast ulubieni autorzy mają pierwszeństwo bez względu na hałdy wstydu/rozkoszy. :-P

3. Primo: patrz Pan pkt 1.
Secundo: 6 czy 16 to duża różnica, jeśli się czeka latami, a im dłużej trwa ta sytuacja, tym większe obawy że w ogóle wyjdą, bo np. jest mnóstwo pilniejszych tytułów do wydania, w międzyczasie dochodzą nowe-dochodowe, zaś prawa nie są wieczne. :-P
Fidel-F2 - 2024-04-28, 16:10
:
Im dłużej się czeka tym książka gorsza.
Cerber108 - 2024-04-28, 17:34
:
Fidel-F2 napisał/a:
Im dłużej się czeka tym książka gorsza.

Fidel jak zawsze z pozytywnym akcentem.
Trojan - 2024-04-28, 17:36
:
im dłużej czekasz tym bardziej zmienia ci się smak
Cerber108 - 2024-04-28, 18:27
:
Trojan napisał/a:
im dłużej czekasz tym bardziej zmienia ci się smak

Fakt, nie wszystko jednak musi wtedy koniecznie gorzej smakować.
ASX76 - 2024-04-28, 19:28
:
Cerber108 napisał/a:
Trojan napisał/a:
im dłużej czekasz tym bardziej zmienia ci się smak

Fakt, nie wszystko jednak musi wtedy koniecznie gorzej smakować.


Niekoniecznie gorzej smakuje, lecz nerwów w ch.j psuje. //orc
Trojan - 2024-04-28, 19:31
:
Donaldson (gap) smakował po latach.... fatalnie
ASX76 - 2024-04-28, 19:45
:
Trojan napisał/a:
Donaldson (gap) smakował po latach.... fatalnie


Jeden woli pipki rybki, a drugi niewieście... . ;)

Najwyraźniej smak się Panu zepsuł w tym względzie, co to będzie, co to będzie... //orc
Shadowmage - 2024-04-29, 09:05
:
Trojan napisał/a:
Donaldson (gap) smakował po latach.... fatalnie
Nawet za pierwszym razem był niesmak :P
Trojan - 2024-04-29, 17:50
:
ASX76 napisał/a:
Trojan napisał/a:
Donaldson (gap) smakował po latach.... fatalnie


Jeden woli pipki rybki, a drugi niewieście... . ;)

Najwyraźniej smak się Panu zepsuł w tym względzie, co to będzie, co to będzie... //orc


nie wiem ASXie jak odczytywać ten komentarz, zważywszy na co to lubił Termo-piła, i jak to się przekłada na ciebie.

Dzisiaj jednak jestem pewien że ta książka (1&2 część) by nie przeszła (pomijając to że sam AM stwierdził że to* był błąd) - przypuszczalnie ani u wydawcy głównego, a i pewnie sam syn Donalda by obecnie tego nie napisał. O ile pewne opisy wówczas ('98) były szokujące (zwłaszcza w lit. scifi) to dzisiaj są one po prostu żenująco-niesmaczne.


*reedycja
ASX76 - 2024-05-03, 14:54
:
Trojan napisał/a:


nie wiem ASXie jak odczytywać ten komentarz, zważywszy na co to lubił Termo-piła, i jak to się przekłada na ciebie.

O ile pewne opisy wówczas ('98) były szokujące (zwłaszcza w lit. scifi) to dzisiaj są one po prostu żenująco-niesmaczne.



Uczepiłeś się rzeczonych opisów i upodobań jednego z bohaterów, co w niczym nie zmienia faktu, że mamy do czynienia z bardzo dobrym psychologicznym s-f.
Trojan - 2024-05-03, 15:27
:
ASX76 napisał/a:
Trojan napisał/a:


nie wiem ASXie jak odczytywać ten komentarz, zważywszy na co to lubił Termo-piła, i jak to się przekłada na ciebie.

O ile pewne opisy wówczas ('98) były szokujące (zwłaszcza w lit. scifi) to dzisiaj są one po prostu żenująco-niesmaczne.



Uczepiłeś się rzeczonych opisów i upodobań jednego z bohaterów, co w niczym nie zmienia faktu, że mamy do czynienia z bardzo dobrym psychologicznym s-f.



z czym ..... :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:
ancymon - 2024-05-03, 19:48
:
AM,

Jak w kalejdoskopie zmieniają się te wszystkie tytuły w serii horrorowej, czy wspomniane kiedyśtam pozycje dalej są w planach?

Szczególnie chodzi mi o Lairda Barrona, Agents of Dremland, Północne drzwi: baśnie z Pakistanu.
AM - 2024-05-03, 20:12
:
ancymon napisał/a:
AM,

Jak w kalejdoskopie zmieniają się te wszystkie tytuły w serii horrorowej, czy wspomniane kiedyśtam pozycje dalej są w planach?

Szczególnie chodzi mi o Lairda Barrona, Agents of Dremland, Północne drzwi: baśnie z Pakistanu.


Nie mam wobec nich sprecyzowanych planów.
Whoresbane - 2024-05-04, 10:45
:
Mają robić nowy film ze świata Więźnia Labiryntu. To niszczy nadzieję, że Papierowy Księżyc odpuści prawa do serii by MAG wydał całość //mur
Trojan - 2024-05-04, 14:26
:
to z kolei daje nadzieje że MAG puści coś wartościowego - albo przynajmniej, nowego :)
Whoresbane - 2024-05-04, 14:48
:
Akurat za miesiąc wydają coś nowego - dwie kontynuacje z tego świata
Trojan - 2024-05-04, 14:52
:
nic nowego
ASX76 - 2024-05-05, 22:55
:
Trojan napisał/a:
nic nowego


W sumie to i tak nieźle, zważywszy na ogrom dodruków.
AM - 2024-05-08, 23:13
:
Musimy powiększyć rodzinkę :) . Czy wpadli wam w oko jacyś dobrzy tłumacze fantastyki, z usług których nie korzystamy?
Typical_troll - 2024-05-08, 23:20
:
Czytam teraz G. Iglesiasa i za nic nie mogę pojąć, czemu pojawiające się w książce całe zwroty, zdania i akapity po hiszpańsku nie zostały przetłumaczone w przypisach? OK, tak jest w oryginale, ale niestety Kolumb nie wylądował na Śląsku i mało kto mówi u nas w tym języku. Wkurza mnie, że nie rozumiem 5% tekstu a książka jest poza tym świetna.
Trojan - 2024-05-08, 23:27
:
AM napisał/a:
Musimy powiększyć rodzinkę :) . Czy wpadli wam w oko jacyś dobrzy tłumacze fantastyki, z usług których nie korzystamy?



nie wiem, może połączcie w pary tłumaczy z waszej stajni ... ?
AM - 2024-05-09, 00:26
:
Typical_troll napisał/a:
Czytam teraz G. Iglesiasa i za nic nie mogę pojąć, czemu pojawiające się w książce całe zwroty, zdania i akapity po hiszpańsku nie zostały przetłumaczone w przypisach? OK, tak jest w oryginale, ale niestety Kolumb nie wylądował na Śląsku i mało kto mówi u nas w tym języku. Wkurza mnie, że nie rozumiem 5% tekstu a książka jest poza tym świetna.


Większość Amerykanów czytających książki również nie rozumie.
Typical_troll - 2024-05-09, 09:14
:
AM napisał/a:
Większość Amerykanów czytających książki również nie rozumie.

Pewnie tak, ale jakoś mnie to nie pocieszyło.
Shadowmage - 2024-05-09, 09:46
:
To akurat normalna sprawa, że jeśli w oryginale jest coś w innym języku, to tak też pozostaje. Problemem - z tego co piszesz - może być co najwyżej skala tych "wtrętów".
Cintryjka - 2024-05-09, 10:30
:
Raczej brak przypisów, z tego, co zrozumiałam. Pewnie trzeba by wziąć drugie tłumacza, który by znał hiszpański.
Rec - 2024-05-09, 10:52
:
Pytanie co jest intencją autora. Jeśli dowolny anglojęzyczny pisarz w tekst wstawia mnóstwo wtrętów w hiszpańskim, niemieckim albo francuskim, to chce, żeby docelowy odbiorca ich nie rozumiał. Gdyby zależało mu na jasności, te zdania byłyby w języku autora z dopiskiem "- Kaczka to nie ptak - dodał po hiszpańsku".
Trudno oczekiwać, żeby tłumacz zmieniał intencję pisarza lub prostował jego zamysł przypisami.
Typical_troll - 2024-05-09, 11:05
:
Shadowmage napisał/a:
To akurat normalna sprawa, że jeśli w oryginale jest coś w innym języku, to tak też pozostaje. Problemem - z tego co piszesz - może być co najwyżej skala tych "wtrętów".

No to o problemie skali:

Zrozumiałem z tego tyle "To są moi kumple z Austin" i "Dobry wieczór panowie. [...] Nazywam się Margerita, matka Juana Carlosa"
Rec napisał/a:
Pytanie co jest intencją autora. [...]
Trudno oczekiwać, żeby tłumacz zmieniał intencję pisarza lub prostował jego zamysł przypisami.

Naprawdę intencją autora jest to, żebym nie rozumiał po pół strony tekstu? W takim razie nie ma sensu czytać jego książek, nie?
AM - 2024-05-09, 11:12
:
Cintryjka napisał/a:
Raczej brak przypisów, z tego, co zrozumiałam. Pewnie trzeba by wziąć drugie tłumacza, który by znał hiszpański.


Tłumacz zna również hiszpański. Obcowanie z literaturą to czasami również odrobina wysiłku.
Ash - 2024-05-09, 11:18
:
Rzekę bogów mi się ciężko czytało bo tam było pełno takich hinduskich "wtrąceń". Był co prawda słowniczek na końcu ale i tak wszystkiego tam nie było.

A co do przypisów... Jonathan Strange i Pan Norell. Przypisy na kilka stron, które kompletnie wytrącały ze skupienia jeśli chodzi o czytanie części powieściowej.

Tak źle i tak niedobrze :mrgreen:
Typical_troll - 2024-05-09, 11:21
:
AM napisał/a:
Cintryjka napisał/a:
Raczej brak przypisów, z tego, co zrozumiałam. Pewnie trzeba by wziąć drugie tłumacza, który by znał hiszpański.


Tłumacz zna również hiszpański. Obcowanie z literaturą to czasami również odrobina wysiłku.

Jeśli masz na myśli przepisywanie całych zdań z papierowej książki do google, żeby mi przetłumaczył, to z całym szacunkiem, ale nie mogę się z Tobą zgodzić.
Przepraszam, ale muszę już jechac do szpitala się napromieniować, więc nie wezmę dalszego udziału w ewentualnej dyskusji. Może radiioaktywna glukoza poprawi moją znajomość hiszpańskiego?
goldsun - 2024-05-09, 11:37
:
AM napisał/a:
Cintryjka napisał/a:
Raczej brak przypisów, z tego, co zrozumiałam. Pewnie trzeba by wziąć drugie tłumacza, który by znał hiszpański.


Tłumacz zna również hiszpański. Obcowanie z literaturą to czasami również odrobina wysiłku.

IMHO to jest zły argument.
Bo ten argument prowadzi do "to zacznę czytać wszystko w oryginale" w końcu to też "trochę większa odrobina wysiłku".

Pytanie, czy ten hiszpański faktycznie ma tu znaczenie dla fabuły?
Czy po prostu autor chciał zaznaczyć, ze tu rozmawiali po hiszpańsku a nie angielsku, np., żeby później móc to wykorzystać do "coś źle zrozumieli"?
Nie lepiej byłoby zaznaczać w książce np. "[hisp] - tu tekst po polsku" i zrobić adnotację na początku, że słowa oznaczone w ten sposób były wypowiedziane po hiszpańsku?
Cerber108 - 2024-05-09, 11:42
:
Ash napisał/a:
Rzekę bogów mi się ciężko czytało bo tam było pełno takich hinduskich "wtrąceń". Był co prawda słowniczek na końcu ale i tak wszystkiego tam nie było.


Zabawna sprawa, bo o słowniczku dowiedziałem się dopiero jak przewróciłem ostatnią stronę. Gdyby przy pierwszym obcym słowie była adnotacja, że są one wytłumaczone z tyłu (tak jak np. w Trylogii husyckiej) to super, no ale nie mam w zwyczaju zaczynać książki od tyłu. I pozostając w temacie TH - Sapek napisał (przy bodaj pierwszej czy którejś adnotacji), że nie będzie tłumaczył wszystkich zwrotów po łacinie, niemiecku itd. żeby dostarczyć czytelnikowi dodatkowej dozy wrażeń. Dzięki, ale nie zamierzam co pół strony wklepywać jakiegoś zdania/zwrotu do tłumacza.
ASX76 - 2024-05-09, 17:42
:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
Czytam teraz G. Iglesiasa i za nic nie mogę pojąć, czemu pojawiające się w książce całe zwroty, zdania i akapity po hiszpańsku nie zostały przetłumaczone w przypisach? OK, tak jest w oryginale, ale niestety Kolumb nie wylądował na Śląsku i mało kto mówi u nas w tym języku. Wkurza mnie, że nie rozumiem 5% tekstu a książka jest poza tym świetna.


Większość Amerykanów czytających książki również nie rozumie.


Azaliż ich niedola jest wytłumaczeniem naszej? ;)
Fidel-F2 - 2024-05-09, 18:32
:
Typical_troll napisał/a:
Jeśli masz na myśli przepisywanie całych zdań z papierowej książki do google, żeby mi przetłumaczył, to z całym szacunkiem, ale nie mogę się z Tobą zgodzić.
każdy smartfon ci przetłumaczy, wystarczy, że spojrzy kamerką
Typical_troll - 2024-05-09, 21:03
:
Fidel-F2 napisał/a:
każdy smartfon ci przetłumaczy, wystarczy, że spojrzy kamerką

Jasne, to jest właśnie to co zawsze chciałem robić skupiając się na lekturze.
Fidel-F2 - 2024-05-09, 21:20
:
no to masz jak znalazł
dziki - 2024-05-09, 22:05
:
Powyższa dyskusja przypomniała mi, że chyba gdzieś na półce u rodziców stoi wydanie "Dziadów" Mickiewicza bez tłumaczonych francuskich dialogów, nawet w redakcyjnych przypisach.

Jeśli książka G. Iglesiasa (której nie znam) doczeka się wydania po hiszpańsku to w jaki sposób zostaną tam potraktowane te obcojęzyczne wtręty? Zostaną bez zmian? Zostaną przetłumaczone na francuski, by zachować zamysł autora, jakikolwiek by on nie był?
ASX76 - 2024-05-09, 22:19
:
Ja rozumiem, że pojedyncze wyrazy mogą pozostać nieprzetłumaczone, ale całe zdania to już gruba przesada, bez względu na wszystko. Nie po to kupuje się książkę wydaną po polsku, żeby borykać się z czymś takim, ot co. :-P
Fidel-F2 - 2024-05-10, 05:21
:
Ale dlaczego zgadzacie się na różne durne eksperymenty literackie, a ten was nagle bodzie?
Romulus - 2024-05-10, 06:14
:
Fidel-F2 napisał/a:
Ale dlaczego zgadzacie się na różne durne eksperymenty literackie, a ten was nagle bodzie?

//piwo Fpunkt, jak mawiajo dziadersi. :badgrin: Nie wiem zresztą, co to za problem, skoro - jak wspomniał wcześniej Fidel - wystarczy aparat telefoniczny w smartfonie, a w najgorszym razie zrobić zdjęcie i wrzucić w Google Translatora.
goldsun - 2024-05-10, 06:35
:
Fidel-F2 napisał/a:
Ale dlaczego zgadzacie się na różne durne eksperymenty literackie, a ten was nagle bodzie?

Nie wiem o jakich innych eksperymentach literackich piszesz?
Ale co do zasady:
- są eksperymenty które są ok, przynajmniej dla mnie
- są eksperymenty które nie są ok - dla mnie
Jak eksperyment nie jest ok, to o tym piszę, że mi się nie podoba. Po to również wypowiadam się na forum, lubimyczytać itp.
Jak eksperyment nie jest ok, to po książkę nie sięgnę. Tylko dobrze byłoby wcześniej wiedzieć, że w danej książce taki eksperyment jest. Tu dobrze, że się dowiedziałem, bo zastanawiałem się nad kupnem, teraz już się nie zastanawiam.
Mogą sobie być książki z eksperymentami i udziwnieniami, po prostu ich nie kupię/nie przeczytam.

I w temacie "weźmiesz telefon i ci przetłumaczy".
No właśnie na tym u mnie polega czytanie książek, granie w planszówki, budowanie z Lego - NIE chcę do tego używać telefonu, komputera itp. (poza szczególnymi i jasno zaakceptowanymi przeze mnie przypadkami)
Możliwe, że to z powodu bycia informatykiem i "za dużo siedzenia przed ekranem".
Albo po prostu zakłóca to moje "feng shui" - czytam książkę (papierową), a nie czytam książkę przez telefon. Tym bardziej, że regularnie czytam sobie książki siedząc na świeżym powietrzu a telefon leży gdzieś daleko i mam na niego wywalone.
ASX76 - 2024-05-10, 11:15
:
Romulus napisał/a:
Fidel-F2 napisał/a:
Ale dlaczego zgadzacie się na różne durne eksperymenty literackie, a ten was nagle bodzie?

//piwo Fpunkt, jak mawiajo dziadersi. :badgrin: Nie wiem zresztą, co to za problem, skoro - jak wspomniał wcześniej Fidel - wystarczy aparat telefoniczny w smartfonie, a w najgorszym razie zrobić zdjęcie i wrzucić w Google Translatora.


No jasne. Po ki ch.j w ogóle tłumaczenia książek, skoro "wystarczy aparat telefoniczny w smartfonie, a w najgorszym razie zrobić zdjęcie i wrzucić w Google Translatora"? --_-
utrivv - 2024-05-10, 11:50
:
Strasznie to reklamujecie, chyba nawet kupię. Sprawdzałem jaki jest odbiór w internetach i znalazłem coś takiego:
Cytat:
I was happy that I chose the audio because it’s written in Spanish and English. I got to hear the Spanish spoken, which made the story more realistic in my mind. Spanglish is used frequently which wasn’t a distraction to me as I listened. I’m not a Spanish speaker, yet I enjoyed this remarkable devise he used. Bilingual readers will love it.

Ash - 2024-05-10, 12:51
:
utrivv napisał/a:
Strasznie to reklamujecie, chyba nawet kupię. Sprawdzałem jaki jest odbiór w internetach i znalazłem coś takiego:
Cytat:
I was happy that I chose the audio because it’s written in Spanish and English. I got to hear the Spanish spoken, which made the story more realistic in my mind. Spanglish is used frequently which wasn’t a distraction to me as I listened. I’m not a Spanish speaker, yet I enjoyed this remarkable devise he used. Bilingual readers will love it.


W USA to ma więcej sensu bo drugim językiem zaraz po angielskim jest hiszpański. U nas nie bardzo.
ASX76 - 2024-05-10, 12:51
:
utrivv napisał/a:
Strasznie to reklamujecie, chyba nawet kupię.


Pierwej jednak, czy spełniasz Pan choć jeden z poniższych warunków:
- aparat telefoniczny w smartfonie,
- używanie Google Translatora? ;)
Fidel-F2 - 2024-05-10, 13:09
:
ASX76 napisał/a:
Romulus napisał/a:
Fidel-F2 napisał/a:
Ale dlaczego zgadzacie się na różne durne eksperymenty literackie, a ten was nagle bodzie?

//piwo Fpunkt, jak mawiajo dziadersi. :badgrin: Nie wiem zresztą, co to za problem, skoro - jak wspomniał wcześniej Fidel - wystarczy aparat telefoniczny w smartfonie, a w najgorszym razie zrobić zdjęcie i wrzucić w Google Translatora.


No jasne. Po ki ch.j w ogóle tłumaczenia książek, skoro "wystarczy aparat telefoniczny w smartfonie, a w najgorszym razie zrobić zdjęcie i wrzucić w Google Translatora"? --_-
sofizmat, zieeew
Typical_troll - 2024-05-10, 13:22
:
Romulus napisał/a:
Fpunkt, jak mawiajo dziadersi. :badgrin: Nie wiem zresztą, co to za problem, skoro - jak wspomniał wcześniej Fidel - wystarczy aparat telefoniczny w smartfonie, a w najgorszym razie zrobić zdjęcie i wrzucić w Google Translatora.

Dobrze, że od razu przyznajesz, że nie wiesz. Książka ma ponad 200 stron. Na stronie wstawek po hiszpańsku jest zwykle od kilku do kilkunastu, zdarzają się pojedyncze bez żadnego fragmentu w tym języku. Zrób więc sobie te kilkaset zdjęć i ciesz się miłą i bezproblemowa lekturą na ekranie.

ASX76 napisał/a:
Pierwej jednak, czy spełniasz Pan choć jeden z poniższych warunków:
- aparat telefoniczny w smartfonie,

A widziałeś już smartfona BEZ telefonu? :badgrin:
ASX76 - 2024-05-10, 14:43
:
Typical_troll napisał/a:


ASX76 napisał/a:
Pierwej jednak, czy spełniasz Pan choć jeden z poniższych warunków:
- aparat telefoniczny w smartfonie,

A widziałeś już smartfona BEZ telefonu? :badgrin:


Dobre pytanie. //mysli ;)

Mój telefon pomni jeszcze epokę kamienia łupanego. //orc


Zaś wracając do tematu: wielka szkoda, że musimy męczyć się z częściowo nieprzetłumaczonym tekstem. A to, że Amerykanie są w tej samej sytuacji nie stanowi pocieszenia. Oni mają źle, to i my musimy? :-P
utrivv - 2024-05-10, 14:57
:
es La desgracia de ser inteligente //mysli
0lukasz0 - 2024-05-10, 16:02
:
To tak trochę jak z serialem Shogun, wersja z 1980 miała dialogi japońskie bez napisów, żeby widz czuł się zagubiony w obcym świecie tak jak bohater, wersja z 2024 ma już wszystkie dialogi przetłumaczone, dostosowane do współczesnego widza. Także pytanie jaka była intencja autora <ironia mode> i dlaczego nie przewidział, że współczesny czytelnik chce dostać wszystko na tacy </ironia mode> :?:
ASX76 - 2024-05-10, 16:07
:
0lukasz0 napisał/a:
Także pytanie jaka była intencja autora <ironia mode> i dlaczego nie przewidział, że współczesny czytelnik chce dostać wszystko na tacy </ironia mode> :?:


Kto czytał w oryginale, to chyba nie miał problemu, więc intencje autora można o kant d... potłuc. //orc
Cintryjka - 2024-05-10, 19:08
:
AM napisał/a:
Cintryjka napisał/a:
Raczej brak przypisów, z tego, co zrozumiałam. Pewnie trzeba by wziąć drugie tłumacza, który by znał hiszpański.


Tłumacz zna również hiszpański. Obcowanie z literaturą to czasami również odrobina wysiłku.


Jasne, ja się z tym zgadzam, dla mnie takie rzeczy na ogół nie są problemem, znając angielski i francuski, jestem w stanie dużo rzeczy zrozumieć z kontekstu. Pytanie, ile tego hiszpańskiego jest w książce (nie wiem), bo jeśli dużo, to w pewnym momencie czytelnik bez odpowiedniej wiedzy może się poczuć z istotnej części tekstu wykluczony.
Sędzia - 2024-05-10, 20:45
:
Ash napisał/a:

W USA to ma więcej sensu bo drugim językiem zaraz po angielskim jest hiszpański. U nas nie bardzo.


No nie "zaraz", hiszpańskiego używa 40 mln, a angielskiego 240 mln, dwujęzycznych jest 12 mln.

I nie bardzo widzę powodu dlaczego należałoby tłumaczyć coś, co autor celowo pozostawił w innym języku niż język, w którym była wydawana książka.
Trojan - 2024-05-10, 21:26
:
ogólnie wstawki hiszpańskie powinny być u nas przetłumaczone na ukraiński i byłoby spoko.

inspiracji szukałbym w pomarańczach.
Tomasz - 2024-05-11, 09:49
:
Sędzia napisał/a:
Ash napisał/a:

W USA to ma więcej sensu bo drugim językiem zaraz po angielskim jest hiszpański. U nas nie bardzo.


No nie "zaraz", hiszpańskiego używa 40 mln, a angielskiego 240 mln, dwujęzycznych jest 12 mln.

I nie bardzo widzę powodu dlaczego należałoby tłumaczyć coś, co autor celowo pozostawił w innym języku niż język, w którym była wydawana książka.


Nie wiem jednak czy z racji ilości hiszpańskojęzycznych mieszkańców i różnych wpływów kulturowych hiszpański jest jednak powszechnie trochę rozumiany, nawet jak ktoś w nim nie mówi. Tak trochę jak u nas mogę w ogóle nie mówić po rosyjsku, a trochę zrozumiem, tak samo z czeskim, niemieckim, a słowacki to już jakbym z Polakiem z rosyjskim akcentem rozmawiał.
Swoją drogą jak ktoś czytał "Dracha" Twardocha to tam są zdania po niemiecku nietłumaczone, Też było trochę draki o to.
Shadowmage - 2024-05-11, 17:29
:
Ja ostatnio słuchałem książki o familokach i tam było tłumaczone ze śląskiego na nasze, co mnie mocno wkurzało.
Generalnie jestem z opcji, że jak tak sobie autor wymyślił, to niech tak zostanie. Jego decyzja, a odbiór to już kwestia czytelników - jak widać w tej dyskusji.
Odmienna kwestia - czy ktoś czytał? Czy faktycznie te fragmenty coś wnoszą, bez nic powieść jest uboższa, niezrozumiała?
Typical_troll - 2024-05-11, 17:48
:
Shadowmage napisał/a:
Odmienna kwestia - czy ktoś czytał? Czy faktycznie te fragmenty coś wnoszą, bez nic powieść jest uboższa, niezrozumiała?

Skończyłem wczoraj. Niezła książka. Wątki rodem z horroru odgrywają uboczną rolę, głównie użytkową i są fajnie wmontowane w rzeczywistość znaną z okolic "Breaking Bad" i "Snowfall" jako folklor.
Wtrącenia, zwroty, całe zdania i wreszcie kompletne akapity po hiszpańsku przewijają się w całym tekście, ale nie zawsze są znaczące. Znaczenia ojczenaszów i zdowasiek po hiszpańsku byłem w stanie się domyślać. Powitania, zwroty grzecznościowe i bluzgi wszelakie opanowałem w trakcie lektury. Dalej jednak niektóre dialogi pozostawały dla mnie niezrozumiałe i po prostu zacząłem je olewać, uznając za nieistotne. Może i takie były? Od pewnego momentu jednak sam autor chyba połapał się, że to co zrobił to jednak przegięcie i zastosował chwyt marketingowy, w ramach którego narrator powtarzał sobie w głowie znaczenie usłyszanych hiszpańskojęzycznych wypowiedzi po angielsku (a u nas po polsku). Nie wszystkich oczywiście. To pomogło, inaczej byłbym ciągle wkurzony. Nie zmienia to faktu, że w książce są sceny, w których w samym środku jakichś dramatycznych wydarzeń pada okrzyk po hiszpańsku np. nakazujący bohaterowi coś zrobić i szlag mnie jasny trafiał, bo w takiej chwili musiałem szukać tłumaczenia, żeby wiedzieć co się dzieje. Np. w środku strzelaniny z udziałem narcos i miejscowej wersji demona.
Trojan - 2024-05-11, 19:28
:
ciekawe jak taką książkę wrzucić na storytella
Tms17 - 2024-05-12, 11:26
:
To głosowanie na okładki nie skończy się przypadkiem tak jak ostatnio i nie wydacie dwóch wersji? 😉
Ash - 2024-05-15, 12:33
:
Jak tam ta obsuwa z dodrukami? Mam w zamówieniu Gorączkę Ciboli.
Typical_troll - 2024-05-15, 21:27
:
Co dziwne, w ŚK już są zapowiadane na lipiec wznowienia Paoliniego w miękkich okładkach. Ale nie wszystkich tomów.
balduranpl - 2024-05-16, 08:23
:
Ash napisał/a:
Jak tam ta obsuwa z dodrukami? Mam w zamówieniu Gorączkę Ciboli.


Dołączam się do pytania. Mnie osobiście interesuje Kłopotliwy Pokój.
AM - 2024-05-16, 10:39
:
balduranpl napisał/a:
Ash napisał/a:
Jak tam ta obsuwa z dodrukami? Mam w zamówieniu Gorączkę Ciboli.


Dołączam się do pytania. Mnie osobiście interesuje Kłopotliwy Pokój.


To pytanie do sklepu. Nie chce im się wcinać w sprawy wysyłki, bo nie wiem jaki mają na nią pomysł przy tylu opóźnieniach.
utrivv - 2024-05-16, 10:55
:
Ten sklep to jest mistrzostwo świata męskiej logiki, zamówiłem książki, opłaciłem przesyłkę ale to nie wystarczy, okazuje się że muszę jeszcze potwierdzić zamówienie, najwyraźniej opłacenie nie jest wystarczającym potwierdzeniem //mur
Whoresbane - 2024-05-16, 11:05
:
W świecie książki czy empiku też trzeba kliknąć potwierdzenie w mailu. Normalna praktyka
utrivv - 2024-05-16, 11:12
:
Whoresbane napisał/a:
W świecie książki czy empiku też trzeba kliknąć potwierdzenie w mailu. Normalna praktyka
Nawet po opłaceniu? Jakoś niczego takiego nie kojarzę
goldsun - 2024-05-16, 11:13
:
Whoresbane napisał/a:
W świecie książki czy empiku też trzeba kliknąć potwierdzenie w mailu. Normalna praktyka

Ani w jednym, ani w drugim nic nie muszę ...
Ale może to dlatego, ze w obydwu od razu płacę. A w sklepie Maga trzeba ZTCP robić osobny przelew? //mysli
utrivv - 2024-05-16, 11:19
:
goldsun napisał/a:
A w sklepie Maga trzeba ZTCP robić osobny przelew? //mysli
Tak, w Magu trzeba robić zwykły przelew. Wchodzę dzisiaj z ciekawości na zamówienie, status opłacone ale nie potwierdzone, dziwne. Czy to dlatego ciągle czekam, bo nie potwierdziłem czy to przypadek? //mysli
Ash - 2024-05-16, 11:32
:
Jak nie potwierdzisz a zapłacisz to i tak Ci wyślą. Spokojnie.


fdv - 2024-05-16, 13:36
:
Potwierdzam ze dwa razy mi się zdarzyło że nie kliknąłem tego potwierdzenia, a książki wysłali.
Tms17 - 2024-05-16, 17:25
:
Kurcze przespałem zamówienie na maj... Kodzik ze zniżką był do wczoraj 🙄 nic się z tym nie da zrobić?
Whoresbane - 2024-05-16, 19:29
:
AM pytanie: kontynuacja Mythosu będzie?
Trojan - 2024-05-16, 21:33
:
chyba nigdy nie potwierdziłem zamówienia ...
ASX76 - 2024-05-16, 22:18
:
utrivv napisał/a:
Ten sklep to jest mistrzostwo świata męskiej logiki, zamówiłem książki, opłaciłem przesyłkę ale to nie wystarczy, okazuje się że muszę jeszcze potwierdzić zamówienie, najwyraźniej opłacenie nie jest wystarczającym potwierdzeniem //mur


Wbrew pozorom to Pan rozumujesz nielogicznie. :-P
Otóż kwestia opłacenia zamówienia i potwierdzenia zamówienia, to dwie różne rzeczy.
Opłacisz, ale nie potwierdzisz zamówienia kliknąwszy w link - potwierdzenia nie masz z oczywistej przyczyny, natomiast zamówienie zostanie zrealizowane, bo opłaciłeś, więc proszę nie siać fermentu i paniki.
Trojan - 2024-05-16, 22:20
:
asiks kolekcjonuje potwierdzenia
utrivv - 2024-05-17, 10:35
:
Dobra, napisali mi nawet że po prostu czekają na dodruki //utrivv
Ash - 2024-05-17, 10:40
:
Ehhhh, no to ładna obsuwa a chciałem sprawdzić ten Czerwony świt
Wojtek Miecz - 2024-05-18, 13:24
:
AM napisał/a:
Przy okazji... Czy Holdsock się już sprzedał.



Prawie. Trochę zostało, nie myślę nawet o dodruku. Zarobił też na Lavondyss, czyli tom drugi. W sumie to: prawie zarobił, musiałem trochę dołożyć do interesu. Ale bez tragedii.

Ogólnie - sprzedaż dystrybucyjna to spory ciężar (plus koszty prowadzenia firmy). Wiemy dobrze, że trzeba znaleźć jakiegoś "konia wyścigowego", który zarobi na te publikacje nieco bardziej... trudne. Niszowe. Niecodzienne.

Jak wyrżnę o glebę wydając Lavondyss, to zawsze będę mógł się cieszyć, że jednak MAG znajduje też przestrzeń na fantastykę... trudną. Niszową. Niecodzienną.

Dzięki!
Trojan - 2024-05-18, 14:06
:
A Wojtek Miecz to szaleniec wydający Las ożywionego mitu (wydawnictwo Terminus) ?
Whoresbane - 2024-05-18, 14:36
:
Tak, to ten krejzol :mrgreen: . Wszyscy mu kibicujemy by wydał całego Holdstocka
Trojan - 2024-05-18, 15:03
:
Jeżeli pierwszy tom ledwo się zwrócił (albo i nie) to szansa że drugi tom się zwróci jest żadna (zgodnie z recepturą AMa)
Rec - 2024-05-18, 15:16
:
Czyli Lavondyss nie pozwoli wydawcy na budowę domu z basenem? Kto by pomyślał.

W sumie dlatego należy docenić projekt, czyli pasjonackie "chce, żeby Holdstock był na rynku, bo inaczej nie bedzie go na rynku". Eksperckie ekspertyzy "no, to się nie zwróci" wyglądaja tu wręcz uroczo.
Ash - 2024-05-18, 15:52
:
Patrząc na listę książek Pana Andrzeja z tematu wydawnictwa Vesper wychodzi na to, że "z tego domu z basenem nie będzie" to dość częsty problem.
Trojan - 2024-05-18, 20:33
:
Rec napisał/a:
Czyli Lavondyss nie pozwoli wydawcy na budowę domu z basenem? Kto by pomyślał.

W sumie dlatego należy docenić projekt, czyli pasjonackie "chce, żeby Holdstock był na rynku, bo inaczej nie bedzie go na rynku". Eksperckie ekspertyzy "no, to się nie zwróci" wyglądaja tu wręcz uroczo.


ależ ja doceniam
:)

gdyby każdy z nas pasjonacko wydał jedną książkę (cykl) - świat byłby piękniejszy :)
Wojtek Miecz - 2024-05-19, 17:11
:
Trojan napisał/a:
A Wojtek Miecz to szaleniec wydający Las ożywionego mitu (wydawnictwo Terminus) ?


Si, Señor (kłaniam się w pas, z usmiechem à la Jack Nicholson) 8)

Whoresbane napisał/a:
Tak, to ten krejzol :mrgreen: . Wszyscy mu kibicujemy by wydał całego Holdstocka


Wiem, że kibicujecie, Whoresbane. Wiem, naprawdę. Dziękuję! :-)

Trojan napisał/a:
Jeżeli pierwszy tom ledwo się zwrócił (albo i nie) to szansa że drugi tom się zwróci jest żadna (zgodnie z recepturą AMa)


Nom. Ja tu jestem bardziej, żeby śledzić wpisy AM, niż dla "markietingu". Dla mnie to wzór! Jak nie udźwignę w pojedynkę Holdstocka, to rzucę TERMINUSA & bibliotekę i zatrudnię się w MAGu. Co Pan na to, Panie AM? :mrgreen:

Rec napisał/a:
W sumie dlatego należy docenić projekt, czyli pasjonackie "chce, żeby Holdstock był na rynku, bo inaczej nie bedzie go na rynku". Eksperckie ekspertyzy "no, to się nie zwróci" wyglądaja tu wręcz uroczo.


Trojan napisał/a:
ależ ja doceniam :)

gdyby każdy z nas pasjonacko wydał jedną książkę (cykl) - świat byłby piękniejszy :)


Rec, Trojan... Jakbym faktycznie myślał tylko Excelem (jak każdy szanujący się przedsiębiorca właściwie powinien), to Mythago Wood wciąż byłoby w sferze marzeń, już dziś wiem, że nie tylko moich. Wiecie, "domu z basenem" z tego nie będzie, ja właściwie na tym nie zarabiam (każdy grosz ze sprzedaży ciuła TERMINUS na przyszłe inwestycje :-> ). Ale, kurwa, czasem trzeba coś zrobić! C'nie? Wyjść poza strefę komfortu, pozbyć się trochę kasy, nie wiem...

Przykład TERMINUSA to dowód na to, że się da. Jest w ciul trudno, ale się da. "Gdyby każdy z nas pasjonacko wydał jedną książkę (cykl) - świat byłby piękniejszy". No pewnie, Trojan. Choćby jedną. :-)
Ash - 2024-05-21, 10:28
:
Jakby to kogoś interesowało, to moje zamówienie z Gorączka Ciboli zostało rano wysłane.
Fidel-F2 - 2024-05-21, 12:36
:
Wiedziałem, że czegoś mi w życiu brakowało. Teraz już jest idealnie.
Ash - 2024-05-21, 13:20
:
Cieszę się bardzo, że mogłem pomóc :mrgreen:

(to była taka informacja dla tych co mieli dodruki w zamówieniu bo pewne dodruki miały 3-4tyg obsuwy)
balduranpl - 2024-05-21, 14:09
:
Ash napisał/a:
Jakby to kogoś interesowało, to moje zamówienie z Gorączka Ciboli zostało rano wysłane.


Mnie to interesowało, dzięki za info.
Ja wciąż czekam aż Kłopotliwy Pokój będzie dostępny w sklepach, ale skoro dodruki w końcu ruszyły to może moje czekanie zbliża się na szczęście ku końcowi :D
Toudi - 2024-05-22, 08:51
:
Cześć,

wiecie może czy Kuźnia Ciemności (i ogólnie trylogia Kharkanas) będzie wznowiona?
Whoresbane - 2024-05-22, 09:06
:
Będzie jeśli Erikson napisze trzeci tom. Już raz porzucał pisanie
Toudi - 2024-05-22, 10:02
:
Whoresbane napisał/a:
Będzie jeśli Erikson napisze trzeci tom. Już raz porzucał pisanie


Dzięki, włąsnie doczytałem w necie ze porzucił bo sprzedaż była kiepska i wział się za pisanie drugiego tomu trylogi świadka - która jak rozumiem też bedzie u nas wydana do końca dopiero jak Erikson skończy?
Ash - 2024-05-22, 10:12
:
No idzie mu to jak krew z nosa, a najmłodszy już nie jest.

Doczytałem na reddicie, że trylogia świadka to będzie jednak tetralogia.
Whoresbane - 2024-05-22, 10:27
:
Toudi napisał/a:
Whoresbane napisał/a:
Będzie jeśli Erikson napisze trzeci tom. Już raz porzucał pisanie


Dzięki, włąsnie doczytałem w necie ze porzucił bo sprzedaż była kiepska i wział się za pisanie drugiego tomu trylogi świadka - która jak rozumiem też bedzie u nas wydana do końca dopiero jak Erikson skończy?


Pierwszy tom został wydany przez MAG w czerwcu 2022

https://www.swiatksiazki....10-ksiazka.html
Typical_troll - 2024-05-22, 12:04
:
@Shedao na forum Katedry podał info z jakiegoś konwentu w Serbii, gdzie był SE i wynika z niego, że oba kolejne tomy Trylogii Świadka, SE pisze równolegle i są prawie gotowe. Potem wróci do Walk in Shadow (której znaczną część też ponoć już ma gotową) i jedyne co jeszcze wyda to kolejna nowelka o Bauchelainie i jego łysym kumplu. Jest to relacja pośrednia, więc jej wiarygodność nie jest stuprocentowa, ale wyjaśnia czemu SF nie podawał ostatnio zbyt wielu informacji o postępach. Nie ma tam nic o tetralogii i wyjasnia to też wątpliwości co do wydawania po skońćzeniu.
Ale na reddicie rzeczywiście jest relacja z sesji autografowej w Belggradzie, której autor twierdzi, że z trylogii świadka będzie tetralogia. :-/
Ash - 2024-05-22, 13:30
:
Epoka Legendy ma znaczek wydawnictwa na grzbiecie a trzy poprzednie tomy nie mają.

//pisowcy
AM - 2024-05-22, 13:41
:
Coraz bardziej ostateczna wersja planu na 3 kwartał. Już chyba jestem zadowolony

LIPIEC

12
Michael J. Sullivan "Epoka śmierci"
Seanan McGuire "Upadek/Przez zielone pola"

17
Christopher Paolini "Murtagh"


SIERPIEŃ

19
Robin Hobb "Uczeń skrytobójcy" (nowe wydanie)
Robin Hobb "Królewski skrytobójca" (nowe wydanie)
Robin Hobb "Wyprawa skrytobójcy" (nowe wydanie)

26
Tui. T Sutherland "Smoczy mrok"
Martha Wells Efekt Sieci
Peter Watts Echopraksja


WRZESIEŃ

11
Pierce Brown "Gwiazda zaranna"
Jay Kristoff „Nibynoc” (okładka UK, zadruki krawędzi)
Jay Kristoff „Bożogrobie” (okładka UK, zadruki krawędzi)
Jay Kristoff „Bezświt” (okładka UK, zadruki krawędzi)



20
Michael J. Sullivan "Age of Empyre"

25
James S.A. Corey "Mercy of Gods"

27
Ian C. Esslemont "Jabłko Berło Tron"
Typical_troll - 2024-05-22, 13:53
:
AM napisał/a:
Coraz bardziej ostateczna wersja planu na 3 kwartał. Już chyba jestem zadowolony

LIPIEC

12
Michael J. Sullivan "Epoka śmierci"
Seanan McGuire "Upadek/Przez zielone pola"

17
Christopher Paolini "Murtagh"


SIERPIEŃ

19
Robin Hobb "Uczeń skrytobójcy" (nowe wydanie)
Robin Hobb "Królewski skrytobójca" (nowe wydanie)
Robin Hobb "Wyprawa skrytobójcy" (nowe wydanie)

26
Tui. T Sutherland "Smoczy mrok"
Martha Wells Efekt Sieci
Peter Watts Echopraksja


WRZESIEŃ

11
Pierce Brown "Gwiazda zaranna"
Jay Kristoff „Nibynoc” (okładka UK, zadruki krawędzi)
Jay Kristoff „Bożogrobie” (okładka UK, zadruki krawędzi)
Jay Kristoff „Bożogrobie” (okładka UK, zadruki krawędzi)



20
Michael J. Sullivan "Age of Empyre"

25
James S.A. Corey "Mercy of Gods"

27
Ian C. Esslemont "Jabłko Berło Tron"

Echopraksja to to zapowiedziane nowe wydanie poza UW, tak? Nowa okładka?
Wiadomo coś o autorze okładek do nowego wydania Hobb, albo o nich samych?
I drugi tom Emily Wilde zniknął z września wraz z Jimenezem :-(
Whoresbane - 2024-05-22, 14:08
:
Jen Williams i Nathan Ballingrud też zniknęli z lipca
Cerber108 - 2024-05-22, 14:19
:
Jak dla mnie do Hobb by Broniek pasował.
Rec - 2024-05-22, 14:20
:
A wezmę McGuire i Wells. Może wziałbym i Coreya, ale średnio lubię cykle, które maja się ukazywać w miarę pisania. Przeczucie podpowiada, że jak Corey zacznie kończyć, Mag przygotuje drugie wydanie całości. + nie odnajduję przyjemnosci w czytaniu kolejnych tomów z kilkuletnimi przerwami.

Jest jakaś nadzieja na większą ilość UW, H i A w ostatnim kwartale?
Bibi King - 2024-05-22, 14:23
:
Dla mnie tylko Corey.

EDIT: A nie, jeszcze Brown. Podoba mi się to tempo wydawania.
AM - 2024-05-22, 14:25
:
Rec napisał/a:
A wezmę McGuire i Wells. Może wziałbym i Coreya, ale średnio lubię cykle, które maja się ukazywać w miarę pisania. Przeczucie podpowiada, że jak Corey zacznie kończyć, Mag przygotuje drugie wydanie całości. + nie odnajduję przyjemnosci w czytaniu kolejnych tomów z kilkuletnimi przerwami.

Jest jakaś nadzieja na większą ilość UW, H i A w ostatnim kwartale?


Nie.
Rec - 2024-05-22, 14:28
:
No i świetnie, wiemy, że jest źle, więc teraz potencjalne newsy mogą tylko mile zaskakiwać :-)
Ash - 2024-05-22, 14:37
:
W ostatnim kwartale będzie Reynolds, będzie 5 tom Archiwum, będzie dobrze.
Lipaeug - 2024-05-22, 15:16
:
Dla mnie następujące pozycje.
Seanan McGuire "Upadek/Przez zielone pola"
Robin Hobb "Uczeń skrytobójcy" (nowe wydanie)
Robin Hobb "Królewski skrytobójca" (nowe wydanie)
Robin Hobb "Wyprawa skrytobójcy" (nowe wydanie)
Martha Wells Efekt Sieci
Peter Watts Echopraksja (tylko jeżeli będzie dodruk w UW)
Pierce Brown "Gwiazda zaranna"
Ash - 2024-05-22, 15:43
:
Ech, nigdy nie zrozumiem o co chodzi z tą Hobb. Czytałem jeden tom za młodziana, w wydaniu jeszcze Prószyńskiego. Pamiętam nudę, mdłości i bylejakość. Do tego te imiona: Bastard (w wydaniu Prószyńskiego to chyba był Bękart xDDD), król Rycerski, król Roztropny...
Jachu - 2024-05-22, 16:09
:
Piękny plan. Nic nie kupię :mrgreen:
Fidel-F2 - 2024-05-22, 16:33
:
Jachu, piątka, nic do kupienia.
goldsun - 2024-05-22, 16:38
:
Nie no ... Coreya wezmę - trzeba dać szansę ...
Whoresbane - 2024-05-22, 16:58
:
10 książków do wzięcia
Trojan - 2024-05-22, 17:30
:
Fidel-F2 napisał/a:
Jachu, piątka, nic do kupienia.



+1

to się nazywa plan na oszczędności.
Cintryjka - 2024-05-22, 18:53
:
Czy te wznowienia Wattsa znaczą może, że gdzieś majaczy finał trylogii?
AM - 2024-05-23, 00:27
:
Cintryjka napisał/a:
Czy te wznowienia Wattsa znaczą może, że gdzieś majaczy finał trylogii?


Bez związku.
Toudi - 2024-05-23, 00:51
:
Ash napisał/a:
Ech, nigdy nie zrozumiem o co chodzi z tą Hobb. Czytałem jeden tom za młodziana, w wydaniu jeszcze Prószyńskiego. Pamiętam nudę, mdłości i bylejakość. Do tego te imiona: Bastard (w wydaniu Prószyńskiego to chyba był Bękart xDDD), król Rycerski, król Roztropny...


Ja z kolei kończę druga trylogię i uważam że jest w nich coś innego, coś co powoduje że chce się do tej książki wracać i cierpieć wraz z Bastardem. No i w moim odczuciu książki (sugerują to tez oceny) mają tendencję wzrostową
Tms17 - 2024-05-23, 07:28
:
Przecież to jest standardowa tendencja wzrostowa którą można zauważyć w wielu seriach. Po pierwszym tomie odpadają Ci którym coś w danej serii nie pasuje mocno, po drugim kolejne osoby które dały jeszcze szansę przez co w następnych tomach jest więcej zwolenników danej serii dlatego średnia ocen idzie w górę.
Cymrean - 2024-05-23, 10:24
:
Ash napisał/a:
Ech, nigdy nie zrozumiem o co chodzi z tą Hobb. Czytałem jeden tom za młodziana, w wydaniu jeszcze Prószyńskiego. Pamiętam nudę, mdłości i bylejakość. Do tego te imiona: Bastard (w wydaniu Prószyńskiego to chyba był Bękart xDDD), król Rycerski, król Roztropny...


W originale nazywa się Fitz, co u normanów znaczyło po prostu syn, ale poźniej było używane głównie do oznaczenia bękartów uznanych przez ojców za prawowitych synów stąd też takie tłumaczenie.
Ash - 2024-05-23, 15:28
:
To już mogli tego Fitza zostawić.

Panie Hobb, Le Guin i Canavan wyleczyły mnie z czytania babskiej fantastyki na prawie 20 lat. Ale niech sie sprzedaje.
Bibi King - 2024-05-23, 16:43
:
LeGuin i Canavan jednym tchem, w dodatku jako "babska fantasy". Grubo.
lordofthedreams - 2024-05-23, 17:00
:
Cerber108 napisał/a:
Jak dla mnie do Hobb by Broniek pasował.

No to masz: https://www.facebook.com/...980136580780357
Trojan - 2024-05-23, 18:07
:
Bibi King napisał/a:
LeGuin i Canavan jednym tchem, w dodatku jako "babska fantasy". Grubo.

i jeszcze Hobb.

Bardzo.
Cerber108 - 2024-05-23, 19:04
:
lordofthedreams napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
Jak dla mnie do Hobb by Broniek pasował.

No to masz: https://www.facebook.com/...980136580780357

Akurat zobaczyłem. Szczerze powiedziawszy bardziej wygląda mi to na jedną z wielu grafik, które można by umieścić w środku, a nie na okładce.
ASX76 - 2024-05-23, 19:19
:
Też tak sądzę. //mysli
Tms17 - 2024-05-25, 19:47
:
The Devils Abercrombiego będzie u nas wydane w następnym roku? Może jakoś blisko premiery?
Trojan - 2024-05-25, 22:01
:
RTFM
Sędzia - 2024-05-28, 13:39
:
@Typical_troll

co oznacza skrót PK na liście książek MAGa?
Typical_troll - 2024-05-28, 13:48
:
Sędzia napisał/a:
@Typical_troll

co oznacza skrót PK na liście książek MAGa?

Brak publicznie dostępnego źródła.
Cymrean - 2024-05-29, 09:00
:
Czyli zapewne Prywatna Korespondencja.
AM - 2024-05-29, 13:33
:
Październik miesiącem dobroci dla naszych starych fanów i w sumie dla najmłodszych :) . Już na poważnie. Mam nadzieję, że uda się skompletować zestaw na darmową wysyłkę w naszym sklepie.

PAŹDZIERNIK

Simon Jimenez Włócznia rozcina wodę (UW)
Ray Nayler Tusks of Extincion (UW)
Nathan Ballingrud Dziw (UW)
Roger Zelazny Nieśmiertelny/Istoty światła i Mroku/Wyspa umarłych/Oko kota (Artefakty)
Vernor Vinge Głębia w niebie (Artefakty)
Christopher Buehlman Dwa ognie (horror)
Tui T. Sutherland Zaginiony kontynent
ASX76 - 2024-05-29, 13:42
:
O! Baczę i kaprawym ślepiom nie wierzę! Dziw, innymi słowy. Piękny zestaw! :d

A już chciałem napisać, że w tym sezonie malkontenci nie mają już na co liczyć. ;)

No, ale z drugiej strony do października jeszcze daleko. :-P
AM - 2024-05-29, 13:50
:
ASX76 napisał/a:
O! Baczę i kaprawym ślepiom nie wierzę! Dziw, innymi słowy. Piękny zestaw! :d

A już chciałem napisać, że w tym sezonie malkontenci nie mają już na co liczyć. ;)

No, ale z drugiej strony do października jeszcze daleko. :-P


Tak, ale nie ma potrzeby nic zmieniać. Produkcja do końca września i listopadowo-grudniowa w pełni zaspokaja nasze zapotrzebowanie na sprzedażowe tytuły.
Cymrean - 2024-05-29, 14:04
:
O niespodziewanie kolejny Nayler, trzeba Górę pod morzem wreszcie przeczytać.
Rec - 2024-05-29, 14:05
:
To najpiękniejszy miesiąc we wszystkich planach wydawniczych ever.
EDIT: tak, wiem, pewnie sporo się zmieni. To najpiękniejsza przymiarka do planu ;)
Whoresbane - 2024-05-29, 14:18
:
Wszystko poza Sutherland. Piękny październik się zapowiada
Bibi King - 2024-05-29, 14:29
:
Z czasów mojej dziaderskiej młodości pamiętam hasło "Październik miesiącem oszczędzania". I co? I teraz przez MAGa oszczędzanie poszło/pójdzie się *ebać. Bierę wszystko poza Sutherland. Ale Sutherland kupi moja siostra (albo siostrzenica), więc skuteczność 100%.
Typical_troll - 2024-05-29, 14:52
:
AM napisał/a:
Październik miesiącem dobroci dla naszych starych fanów i w sumie dla najmłodszych :)

Jimenez i Zelazny w jednej paczce. Zestaw marzeń. //hurra
Ash - 2024-05-29, 15:00
:
Zaczynam się niepokoić, że nawet jednego Reynoldsa nie będzie, nie mówiąc już o dwóch :/

A tak w ogóle to kończę Czerwony Świt i jako wielki hejter YA i podobnego badziewia, ta książka wchodzi jak słowo boże.
Cymrean - 2024-05-29, 15:02
:
Ash napisał/a:

A tak w ogóle to kończę Czerwony Świt i jako wielki hejter YA i podobnego badziewia, ta książka wchodzi jak słowo boże.


A to najgorszy z tomów, więc dalej będzie wchodzić jeszcze lepiej.
Bibi King - 2024-05-29, 15:06
:
Potwierdzam. Dalej jest nie mniej ciekawie, a na pewno dojrzalej. Brown jest w gruncie rzeczy dość daleko od YA.
Whoresbane - 2024-05-29, 16:25
:
W świecie książki są już lipcowe zapowiedzi. Wypadł Paolini a w jego miejsce wskoczyła Echopraksja i Mordbot #5
AM - 2024-05-29, 18:55
:
Ash napisał/a:
Zaczynam się niepokoić, że nawet jednego Reynoldsa nie będzie, nie mówiąc już o dwóch :/

A tak w ogóle to kończę Czerwony Świt i jako wielki hejter YA i podobnego badziewia, ta książka wchodzi jak słowo boże.


W grudniu wydamy, poza Sandersonem, 3 książki z grupy, Artefakty, Horror, Reynolds. Jest duża szansa na Prefekta i Księgi Krwi. Trzecia jest największą niewiadomą.

Następny rok zależy w dużej mierze od wyników finansowych w bieżącym. Jeśli będzie ok, zafundujemy wam takie 3 miesiące jak październik. W tym być może coś spoza uniwersum Przestrzeni.
Ash - 2024-05-29, 19:16
:

AM - 2024-05-29, 19:29
:
Ash napisał/a:
Obrazek


Ale 2 lata wstrzemięźliwości i zmniejszania zapasów naprawdę bardzo dużo dały. Zrobiłem podsumowanie pierwszego półrocza 2025 (wszystkiego, co musi wyjść) i zostało nam 8-9 miejsc na UW, Artefakty, Reynoldsa i horrory. W drugiej połowie będzie pewnie podobnie. Teraz tylko rok 2024 musi być udany.
Trojan - 2024-05-29, 19:41
:
ciekawe co może odebać...

mamy bardzo szerokie spetrum możliwości
Cerber108 - 2024-05-29, 19:47
:
Trojan napisał/a:
ciekawe co może odebać...

mamy bardzo szerokie spetrum możliwości

Czytam teraz Liu, więc strzelę w temacie - obcy.
Bibi King - 2024-05-29, 20:19
:
Chiny jednak zaatakują Tajwan już teraz, zamiast w 2027, i świat znów się zakolebie jak przy pandemii?
niepco - 2024-05-29, 20:33
:
AM napisał/a:
Ash napisał/a:
Obrazek


Ale 2 lata wstrzemięźliwości i zmniejszania zapasów naprawdę bardzo dużo dały. Zrobiłem podsumowanie pierwszego półrocza 2025 (wszystkiego, co musi wyjść) i zostało nam 8-9 miejsc na UW, Artefakty, Reynoldsa i horrory. W drugiej połowie będzie pewnie podobnie. Teraz tylko rok 2024 musi być udany.


Tak z czystej ciekawości: macie jakieś niewydane książki Reynoldsa już przetłumaczone?
Trojan - 2024-05-29, 21:05
:
Cerber108 napisał/a:
Trojan napisał/a:
ciekawe co może odebać...

mamy bardzo szerokie spetrum możliwości

Czytam teraz Liu, więc strzelę w temacie - obcy.



jedyną wartością na Ziemi jest życie.inteligentne życie.
w wojnę z obcymi wierzę jeszcze mniej niż w obcych ;)

Najbardziej mi się podoba wizja Reynodsa w której różne odłami ludzkości tak się oddalają że są dla siebie alienami ;)
Fidel-F2 - 2024-05-30, 00:43
:
Rozmiar wszechświata, skala, czas, implikują konieczność istnienia "obcych". Jednocześnie te same parametry w powiązaniu z fizyką powodują że nigdy nikogo nie spotkamy.
Bibi King - 2024-05-30, 10:47
:
Fidel-F2 napisał/a:
Rozmiar wszechświata, skala, czas, implikują konieczność istnienia "obcych". Jednocześnie te same parametry w powiązaniu z fizyką powodują że nigdy nikogo nie spotkamy.

I właśnie ze względu na rozmiar, skalę i - nade wszystko - czas byłbym ostrożny z użyciem słowa "nigdy" w powyższym zdaniu ;) Chociaż co do zasady, zgadzam się. Niestety.
Fidel-F2 - 2024-05-30, 11:13
:
Bibi King napisał/a:
czas byłbym ostrożny z użyciem słowa "nigdy" w powyższym zdaniu
nie ma takiej opcji, prawdziwy świat to nie space opera
Trojan - 2024-05-30, 12:22
:
*oczywiście że Obcy muszą być - gdzieś kiedyś i to pewnie z znaczącej ilości. Natomiast fizyka i blologia implikują że dla nas never ever.
Dyskusja na ten temat (BS3S) może odbywać się tylko na poziomie wiary.
AM - 2024-05-30, 14:49
:
W pierwszej połowie 2025 chcemy wydać 28-30 książek. Właściwie wszystko poza UW, Artefaktami, Horrorami i Reynoldsem jest już zaplanowane. Być może przybędą jeszcze 2 pozycje poza seriami, ale to i tak pozostawia sporo miejsca na nowe Uczty czy Artefakty.

Obecnie plan wygląda następująco:

Pierce Brown Dark Age
Joe Abercrombie Devils
Heather Fawcett Emily Wilde's Compendium of Lost Tales
Michael J. Sullivan Farilyne
Michael J. Sullivan Drumindor
Ian C. Esslemont Blood and Bone
Rebecca Roanhorse Mirrored Heavens
Martha Wells Mordbot 6-7
Seanan McGuire Wayward Children 7-8
Tui T. Sutherland The Hive Queen
Tui T. Sutherland The Poison Jungle
Robin Hobb Czarodziejski statek
Jen Williams Dziewiąty deszcz
Dennis E. Taylor Not Till We Are Lost
Deborah Harkness The Black Bird Oracle
Scarlett St. Clair A Touch of Ruin
Scarlett St. Clair A Touch of Malice
Robert Jackson Bennett The Tainted Cup
Christopher Buehlman The Daughters' War
Ash - 2024-05-30, 15:25
:
Widze Sullivana "Farilane" na liście a gdzie Nolyn (pierwsza część)? Będzie jeszcze w tym roku? A jak tam Odkrycia Riyrii?
AM - 2024-05-30, 15:27
:
Ash napisał/a:
Widze Sullivana "Farilane" na liście a gdzie Nolyn (pierwsza część)? Będzie jeszcze w tym roku? A jak tam Odkrycia Riyrii?


Nie podaliśmy jeszcze 4 kwartału. Na razie nijak.
Whoresbane - 2024-05-30, 16:10
:
9 z 19 dla mnie
Ash - 2024-05-30, 16:25
:
Patrzę sobie na tego Roberta Jacksona Bennett'a na goodreads. Jeśli mogę zapytać, dlaczego wzięliście się za jego dopiero co rozpoczętą serię a nie za dwie już ukończone? Oceny podobne. Miasto schodów co prawda wydał Papierowy Księżyc (ale mnie wnerwia to wydawnictwo).
ASX76 - 2024-05-30, 16:28
:
AM napisał/a:

W grudniu wydamy, poza Sandersonem, 3 książki z grupy, Artefakty, Horror, Reynolds. Jest duża szansa na Prefekta i Księgi Krwi. Trzecia jest największą niewiadomą.


AM napisał/a:
Rec napisał/a:
Zelazny albo Butler :-P


Zelazny na pewno. Byłoby idealnie, gdyby również Matheson. Tak. Tych dwóch chciałbym najbardziej.


Skoro Zelazny w październiku, to żeby było idealnie, Matheson w grudniu, prawda? ;)
AM - 2024-05-30, 17:11
:
Ash napisał/a:
Patrzę sobie na tego Roberta Jacksona Bennett'a na goodreads. Jeśli mogę zapytać, dlaczego wzięliście się za jego dopiero co rozpoczętą serię a nie za dwie już ukończone? Oceny podobne. Miasto schodów co prawda wydał Papierowy Księżyc (ale mnie wnerwia to wydawnictwo).


Bardziej nam pasuje. A poza tym nie czujemy potrzeby eksploracji wszystkiego, co napisał każdy autor. Są inne rzeczy, inne klimaty, inne tematy... Tyle zostało do odkrycia.
Typical_troll - 2024-05-30, 17:11
:
ASX76 napisał/a:
Skoro Zelazny w październiku, to żeby było idealnie, Matheson w grudniu, prawda? ;)

Jeśli już to miał sie zmieścić Pohl i/albo Miller, ale po październiku będę mile zaskoczony jeśli w ogóle coś jeszcze w Artefaktach wyjdzie w 2024, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że ma wyjść Sanderson w grudniu a to pewnie kolejna dwutomowa cegła i te 3 pozycje, które wymienił wcześniej AM: Barker, Reynolds i ew. 1 Artefakt. Zostaje więc głównie listopad, a tam już widać pośrednio Sullivana, Scarlett St.Clair, wznowienie ilustrowanej Mitologii nordyckiej...
Whoresbane - 2024-05-30, 17:29
:
Popieram kandydaturę Pohla
Sędzia - 2024-05-30, 17:44
:
Pohl miał być zaraz na początku 2025
AM - 2024-05-30, 17:50
:
Sędzia napisał/a:
Pohl miał być zaraz na początku 2025


Dokładnie. Nie jest jeszcze przetłumaczony i nie będzie gotowy na listopad bądź Grudzień.



Typical_troll napisał/a:
Zostaje więc głównie listopad, a tam już widać pośrednio Sullivana, Scarlett St.Clair, wznowienie ilustrowanej Mitologii nordyckiej...


Nie zostaje listopad, bo widać również pośrednio 4 Browna i chcemy Sutherland oraz kolejnego Dashnera.
AM - 2024-05-30, 17:53
:
Z Pohlem rozminąłem się z prawdą. Jednak damy radę. Wobec tego Pohl.
Whoresbane - 2024-05-30, 17:58
:
AM napisał/a:
Z Pohlem rozminąłem się z prawdą. Jednak damy radę. Wobec tego Pohl.


I'm so happy
ASX76 - 2024-05-30, 18:04
:
Tym bardziej, że Pohl bardzo dobrze schodzi. ;)
Trojan - 2024-05-30, 18:41
:
Devils przede wszystki, 2/3 z tego w ogóle mnie nie interesuje
ale - pierwsza połowa 2025, to bardzo bardzo daleko.
licze tylko na A.


AM - masz już jakieś przecieki ? dostaliście jakąś część już do tłumaczenia ?
Typical_troll - 2024-05-30, 20:04
:
AM napisał/a:
Z Pohlem rozminąłem się z prawdą. Jednak damy radę. Wobec tego Pohl.

To właściwie prawie cały szkic został już ujawniony. Oby się wszystko udało zrealizować, chociaż niespodzianki bywają też przyjemne....
ASX76 - 2024-05-30, 20:11
:
Typical_troll napisał/a:

To właściwie prawie cały szkic został już ujawniony. Oby się wszystko udało zrealizować, chociaż niespodzianki bywają też przyjemne....


Obawiam się, że limit przyjemnych niespodzianek został już wyczerpany na ten rok. ;)
goldsun - 2024-05-31, 10:43
:
Trojan napisał/a:
ciekawe co może odebać...

mamy bardzo szerokie spetrum możliwości

A wystarczy zacząć od przyziemnych ... czy ja dobrze widzę, że "Utopia Avenue" właśnie zalicza miesięczne opóźnienie?
ASX76 - 2024-05-31, 10:47
:
goldsun napisał/a:
czy ja dobrze widzę, że "Utopia Avenue" właśnie zalicza miesięczne opóźnienie?


Niestety. :cry:
Cintryjka - 2024-05-31, 11:12
:
Ale ponoć będzie dziś e-book! Tzn. tak mi AM pisał na Instagramie.
ASX76 - 2024-05-31, 11:26
:
Cintryjka napisał/a:
Ale ponoć będzie dziś e-book!


Jedna ręka nie klaszcze. //orc
Cintryjka - 2024-05-31, 12:00
:
Moje obie klaszczą jak szalone, już nie mogę się doczekać.
Toudi - 2024-05-31, 12:41
:
A pierwszy tom kupców i ich żywostatków nie miał być w tym roku?


AM napisał/a:
W pierwszej połowie 2025 chcemy wydać 28-30 książek. Właściwie wszystko poza UW, Artefaktami, Horrorami i Reynoldsem jest już zaplanowane. Być może przybędą jeszcze 2 pozycje poza seriami, ale to i tak pozostawia sporo miejsca na nowe Uczty czy Artefakty.

Obecnie plan wygląda następująco:

Pierce Brown Dark Age
Joe Abercrombie Devils
Heather Fawcett Emily Wilde's Compendium of Lost Tales
Michael J. Sullivan Farilyne
Michael J. Sullivan Drumindor
Ian C. Esslemont Blood and Bone
Rebecca Roanhorse Mirrored Heavens
Martha Wells Mordbot 6-7
Seanan McGuire Wayward Children 7-8
Tui T. Sutherland The Hive Queen
Tui T. Sutherland The Poison Jungle
Robin Hobb Czarodziejski statek
Jen Williams Dziewiąty deszcz
Dennis E. Taylor Not Till We Are Lost
Deborah Harkness The Black Bird Oracle
Scarlett St. Clair A Touch of Ruin
Scarlett St. Clair A Touch of Malice
Robert Jackson Bennett The Tainted Cup
Christopher Buehlman The Daughters' War

Jachu - 2024-05-31, 13:41
:
ASX76 napisał/a:
Cintryjka napisał/a:
Ale ponoć będzie dziś e-book!


Jedna ręka nie klaszcze. //orc

:DDD
Ash - 2024-06-04, 15:09
:
Sanderson ogłosił, że ostatnie poprawki 5 tomu Archiwum po jego stronie już zrobione. 36k więcej słów w porównaniu do Rytmu Wojny (491k vs 455k). Czyli u nas 2 tomy. U nas te 2 tomy wyjdą w tym samym dniu czy będzie jakiś poślizg czasowy pomiędzy nimi (chyba Rytm Wojny tak wyszedł?).
AM - 2024-06-04, 15:13
:
Ash napisał/a:
Sanderson ogłosił, że ostatnie poprawki 5 tomu Archiwum po jego stronie już zrobione. 36k więcej słów w porównaniu do Rytmu Wojny (491k vs 455k). Czyli u nas 2 tomy. U nas te 2 tomy wyjdą w tym samym dniu czy będzie jakiś poślizg czasowy pomiędzy nimi (chyba Rytm Wojny tak wyszedł?).


Jest czerwiec. To już niemożliwe. Tylko jeden tom w tym roku.
Jacob94 - 2024-06-10, 23:19
:
Krótkie pytanko: Mag nie byłby zainteresowany wznowieniem Southern Reach Vandermeera?
W tym roku za granicą po wieluuuu latach ma wyjść czwarty tom serii - Absolution. Wydawnictwo Otwarte straciło prawa (pytałem w kwestii dodruków). Tytuł mocno rozpoznawalny (swojego czasu wyskakiwał z lodówki), autor wypróbowany przez Mag. Nadal zbyt drogi? Coś mi zapadła w pamięć wypowiedź, że agent Vandermeera zbyt dużo sobie liczy za prawa.
Ash - 2024-06-13, 14:17
:
To już chyba ten czas.... kiedy startuje promocja? :mrgreen:
Cymrean - 2024-06-13, 14:22
:
Najlepiej gdyby to byłą promocja na czerwiec i lipiec naraz, żeby np. oba Mordboty zmieścić.
Ash - 2024-06-13, 15:07
:
Ale na czerwiec już była
Whoresbane - 2024-06-13, 15:14
:
Czerwcowa promocja łączyła się z majową. Teraz przydałoby się połączyć lipcową z sierpniową bo za mało książek na darmową przesyłkę
Ash - 2024-06-13, 15:19
:
To ja jeszcze dodam, że w MAGowym sklepie z jakiegoś powodu brakuje Duszy Cesarza i Odprysku świtu.
Jachu - 2024-06-13, 17:08
:
Ma ktoś wiedzę czy Zysk wznowi Chinę Mieville'a (Dworzec Perdido, Blizna)? Czy może autor wolny i w zainteresowaniu MAGa?
Tomasz - 2024-06-13, 18:51
:
Jachu napisał/a:
Ma ktoś wiedzę czy Zysk wznowi Chinę Mieville'a (Dworzec Perdido, Blizna)? Czy może autor wolny i w zainteresowaniu MAGa?


Po co wznawiać, mam na półce :mrgreen:
Typical_troll - 2024-06-13, 19:38
:
To pewnie pytanie akonto nowej, tysiącstronicowej cegły tego autora....
Jachu - 2024-06-13, 19:59
:
Tomasz napisał/a:
Po co wznawiać, mam na półce :mrgreen:
Ale ja nie mam :mrgreen:

Typical_troll napisał/a:
To pewnie pytanie akonto nowej, tysiącstronicowej cegły tego autora....
Nawet nie wiedziałem, że coś nowego napisał. Niemniej, mnie najbardziej interesuje Nowe Crobuzon.
ASX76 - 2024-06-13, 20:11
:
Jachu napisał/a:
Nawet nie wiedziałem, że coś nowego napisał. Niemniej, mnie najbardziej interesuje Nowe Crobuzon.


Nie takie nowe, wszakoż ma już swoje lata. ;)

Zysk co jakiś czas (częstotliwości nie badałem) dodrukowuje NC w starej szacie graficznej.
Pinon - 2024-06-13, 21:40
:
Jachu napisał/a:
Ma ktoś wiedzę czy Zysk wznowi Chinę Mieville'a (Dworzec Perdido, Blizna)? Czy może autor wolny i w zainteresowaniu MAGa?


Podłączam się do pytania, brałbym. :-)
Dworzec mam, ale Blizny już nie, gdy się zainteresowałem dostępna była już tylko na allegro za niemałe pieniądze. Pamiętam, że widziałem kiedyś w tv jakiś program gdzie Bartłomiej Kasprzykowski bardzo zachwalał "Dworzec Perdido", no i namówił. :-P
Typical_troll - 2024-06-13, 22:03
:
Jachu napisał/a:
Nawet nie wiedziałem, że coś nowego napisał. Niemniej, mnie najbardziej interesuje Nowe Crobuzon.

Napisał, ale razem z Keanu Reevesem, więc trudno zgadnąć co też z tego wyszło.
Nie wierzę, żeby AM zdecydował się wydawać Mieville'a w obecnej sytuacji.
Jachu - 2024-06-13, 22:26
:
Typical_troll napisał/a:
Nie wierzę, żeby AM zdecydował się wydawać Mieville'a w obecnej sytuacji.
Kiedyś pisał, że chciałby, ale prawa były zajęte przez Zysk. Ciekawe czy coś się zmieniło w tej kwestii...
Trojan - 2024-06-14, 00:15
:
wasza rekomendacja jest jasnym sygnałem że nie :)

ja tam pamiętam że China zalegał nawet w taniej księgarni...
ASX76 - 2024-06-14, 00:17
:
Jachu napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
Nie wierzę, żeby AM zdecydował się wydawać Mieville'a w obecnej sytuacji.
Kiedyś pisał, że chciałby, ale prawa były zajęte przez Zysk. Ciekawe czy coś się zmieniło w tej kwestii...


Chciałbyś jeszcze czekać minimum 2 lata, przy wielce optymistycznym założeniu, że Pan Andrzej wciąż ma chęć? ;)
A tak już bardziej na poważnie, to w fantastyce siedzisz nie od wczoraj, zaś dopiero teraz zajarzyłeś, że chcesz mieć NC? :-P
Tomasz - 2024-06-14, 10:11
:
ASX76 napisał/a:
A tak już bardziej na poważnie, to w fantastyce siedzisz nie od wczoraj, zaś dopiero teraz zajarzyłeś, że chcesz mieć NC? :-P

Wiesz, kiedyś czytał, teraz ma mniej czasu to postanowił tak jak ty głównie zbierać. :mrgreen:
Typical_troll - 2024-06-17, 23:18
:
AM chyba nas porzucił, albo po sukcesach wydawniczych polaciał na Malediwy :?:
Trojan - 2024-06-18, 00:15
:
przecie dzisiaj był
Whoresbane - 2024-06-18, 08:20
:
AM kiedy rusza promocja lipcowa w sklepie i czy będzie łączona z sierpniową?
Typical_troll - 2024-06-18, 20:03
:
Trojan napisał/a:
przecie dzisiaj był

Najwyraźniej nie tu sądząc po liczbie jego ostatnich wypowiedzi.
Ash - 2024-06-18, 20:37
:
Za pieniądze z Esslemonta balują :mrgreen:
Sędzia - 2024-06-20, 16:02
:
z FB - Moers Miasto śniących książek - Pierwsza połowa następnego roku.
Jacob94 - 2024-06-21, 06:43
:
Typical_troll napisał/a:
Trojan napisał/a:
przecie dzisiaj był

Najwyraźniej nie tu sądząc po liczbie jego ostatnich wypowiedzi.


Po prostu nie wie jak nam powiedzieć, że z październikowego marzenia nici. Szuka odpowiedzi w medytacji. :P
utrivv - 2024-06-21, 06:58
:
Pewnie jest na urlopie i dlatego udziela się tylko w tematach nie związanych z pracą
goldsun - 2024-06-26, 13:09
:
"Utopia Avenue" zalicza kolejne miesięczne opóźnienie?
Trochę to sie robi brazylijska telenowela ...
Whoresbane - 2024-06-26, 13:22
:
To rozwiązuje problem za małej ilości lipcowych premier do darmowej wysyłki. Dołożę je do kwietniowego zamówienia bo mam tam Mitchella :mrgreen:
Ash - 2024-06-29, 15:16
:

Cerber108 - 2024-07-02, 10:35
:
Ponad 2 miesiące od poprzedniego zamówienia, toż to zasłabnąć idzie.
Ash - 2024-07-02, 12:40
:
Głód książkowy głodem książkowym, ja to mam nadzieję, że Pan Andrzej jest cały i zdrowy
Cymrean - 2024-07-02, 14:51
:
Ash napisał/a:
Głód książkowy głodem książkowym, ja to mam nadzieję, że Pan Andrzej jest cały i zdrowy


No cały miesiąc nieobecności to coraz mniej wygląda jak urlop.
Tomasz - 2024-07-02, 14:59
:
Ostatnio był na forum 18 czerwca, więc akurat dwa tygodnie. Spokojnie. Jak się na nas już za marudzenie nie obraził to wróci.
Whoresbane - 2024-07-03, 16:37
:
Tu go nie ma ale działa. W świecie książki zrobił przetasowania. Wszystkie lipcowe premiery przesunięte na 31 lipca a na sierpień przeskoczył Sullivan i dołączają do niego Esslemont, Paolini i Sutherland. To mi pachnie łączoną promocją lipiec + sierpień
Trojan - 2024-07-03, 23:00
:
dejcie człowiekowi odpocząć
AM - 2024-07-04, 21:48
:
Promocja lipcowo-sierpniowa rusza najpewniej jutro. Zmieniło się trochę terminów, ale tragedii nie ma. Hobb jednak w 4 kwartale. Przy okazji aktualny wrzesień. Na liście nie ma dodruków. P

LIPIEC

31
Seanan McGuire "Upadek/Przez zielone pola"
Martha Wells "Efekt sieci"
Peter Watts "Echopraksja"


SIERPIEŃ

7
Michael J. Sullivan "Epoka śmierci"

23
Ian C. Esslemont "Jabłko Berło Tron"

28
Christopher Paolini "Murtagh"

30
Tui. T Sutherland "Smoczy mrok"



WRZESIEŃ

11
Jay Kristoff „Nibynoc” (okładka UK, zadruki krawędzi)
Jay Kristoff „Bożogrobie” (okładka UK, zadruki krawędzi)
Jay Kristoff „Bezświt” (okładka UK, zadruki krawędzi)

25
James S.A. Corey "Łaska bogów"
Pierce Brown "Gwiazda zaranna"

27
Michael J. Sullivan "Epoka imperium"
Jen Williams "Dziewiąty deszcz"
KS - 2024-07-04, 22:01
:
A Mitchell?
Typical_troll - 2024-07-04, 22:13
:
Mitchell był w poprzedniej promocji
Cerber108 - 2024-07-04, 22:20
:
No, na drugi tom Wells było trochę czekania, ale za to trzeci szybciutko.
AM - 2024-07-04, 22:28
:
KS napisał/a:
A Mitchell?


Dołączymy go również do tej promocji.
Ash - 2024-07-05, 09:46
:
Ale dodruki będą? Czekam na Wzlot Persepolis.

Dodacie do sklepu Duszę Cesarza?
KS - 2024-07-05, 11:06
:
AM napisał/a:


Dołączymy go również do tej promocji.

:b
Ash - 2024-07-05, 11:23
:
O, Dusza cesarza w sklepie :mrgreen:
R3wolw3rowi3c - 2024-07-05, 11:56
:
Utopia jednak dostępna wcześniej? Właśnie dostałem powiadomienie o przesyłce, w której ma być ;)
Typical_troll - 2024-07-05, 13:21
:
Ja też. To trochę dziwne po wieściach o błędach w drukui dacie 31.07. Możę dostali wcześniej do firmowego?
AM - 2024-07-05, 13:26
:
Typical_troll napisał/a:
Ja też. To trochę dziwne po wieściach o błędach w drukui dacie 31.07. Możę dostali wcześniej do firmowego?


90 % nakładu przyjedzie pod koniec lipca. Wcześniej sklep dostanie Utopię w kilku niewielkich transzach. Wszystko jest wydrukowane, ale wąskim gardłem jest oprawa.
Toudi - 2024-07-05, 14:18
:
Czy wiadomo kiedy bedą dodruki Eragorna w twardej? bo widzę że na sklep wpadły tylko w miękkiej
Whoresbane - 2024-07-05, 14:24
:
Ruszyła promocja w sklepie MAGa, nawet newsletter dostałem
Ash - 2024-07-05, 14:34
:
Whoresbane napisał/a:
Ruszyła promocja w sklepie MAGa, nawet newsletter dostałem


I nie podałeś kodu dla newsletterowo wykluczonych?

NP0708

Kurde, dodruków nie ma.
AM - 2024-07-05, 14:35
:
Toudi napisał/a:
Czy wiadomo kiedy bedą dodruki Eragorna w twardej? bo widzę że na sklep wpadły tylko w miękkiej


W sierpniu, ale nie są częścią promocji.
Toudi - 2024-07-05, 14:38
:
To znaczy że będą częscią następnej? czy po prostu twarda oprawa się na promocję nie załapie?

AM napisał/a:
Toudi napisał/a:
Czy wiadomo kiedy bedą dodruki Eragorna w twardej? bo widzę że na sklep wpadły tylko w miękkiej


W sierpniu, ale nie są częścią promocji.

Whoresbane - 2024-07-05, 14:38
:
Ash napisał/a:
I nie podałeś kodu dla newsletterowo wykluczonych?


Mea culpa. Na swoją obronę podam, że zamówiłem tak mało, że ledwo na darmową wysyłkę starczyło i kod by mi tylko cenę podwyższył więc nawet na niego nie popatrzyłem
Ash - 2024-07-05, 14:43
:
Whoresbane napisał/a:
Ash napisał/a:
I nie podałeś kodu dla newsletterowo wykluczonych?


Mea culpa. Na swoją obronę podam, że zamówiłem tak mało, że ledwo na darmową wysyłkę starczyło i kod by mi tylko cenę podwyższył więc nawet na niego nie popatrzyłem


A ja se jeszcze dorzuciłem Ślepowidzenie i Duszę Cesarza, więc wystarczyło na darmową przesyłkę #cebulaboners

***

Czy dodruk "Wzlotu Persepolis" też będzie w sierpniu?
AM - 2024-07-05, 15:14
:
Dodruki będzie można dołączać w trakcie trwania promocji, dopóki przesyłka nie zostanie wysłana. Konkrety trzeba jak zwykle dogadać ze sklepem. Ja tylko sygnalizuję możliwości.

Obecnie dodrukowujemy:

Paolini Eragon, Najstarszy, Brisingr, Dziedzictwo twarde
Sanderson Dawca przysięgi 1 i 2
Gaiman Nigdziebadź, Ocean, Dym, Rzeczy, Księga
Erikson Okaleczony bóg, Łowcy kości
Abercrombie Ostateczny
Corey Prochy, Wzlot
Sutherland Smoczki tomy 2-4 i tomy 6-8
Ash - 2024-07-05, 15:37
:
Oki, to sobie poczekam żeby nie męczyć mailami pracownika sklepu :mrgreen:

A co z Echopraksją w wersji UW? Nie ma w zapowiedziach.
Cerber108 - 2024-07-05, 15:58
:
Na dodruki kod znowu nie działa? To teraz będzie norma?
Whoresbane - 2024-07-05, 17:53
:
A właśnie, Echopraksja w UW miała być i miałbym wtedy wystarczająco do darmowej wysyłki i użycia kodu :-(
AM - 2024-07-05, 18:21
:
Cerber108 napisał/a:
Na dodruki kod znowu nie działa? To teraz będzie norma?


Jeszcze przez jakiś czas.
Ash - 2024-07-05, 19:19
:
Whoresbane napisał/a:
A właśnie, Echopraksja w UW miała być i miałbym wtedy wystarczająco do darmowej wysyłki i użycia kodu :-(




Bardzo nieładnie...
Whoresbane - 2024-07-05, 19:30
:
I teraz pytanie czy Magdalena pytała o dodruk w UW czy o nowe wydanie w UW. I drugie pytanie, czy osoba odpowiadająca na fanpage interpretowała jako pytanie o nowe wydanie w UW czy o dodruk UW :mrgreen:
Cerber108 - 2024-07-05, 20:33
:
Dodrukowanie Ślepowidzenia bez Echopraksji byłoby zabiegiem co najmniej dziwnym.
finegan - 2024-07-06, 16:24
:
Pytania do AM:
1) czy są plany wznowienia Tysiąca jesieni Jacoba de Zoeta w UW?
2) czy jest szansa żeby dodać Piknik na skraju drogi Strugackich do serii Artefaktów?
3) co z Pynchonem? Wydacie coś w przyszłym roku czy to już temat zamknięty?
Whoresbane - 2024-07-06, 16:33
:
Prawa do Strugackich ma Prószyński i robi omnibusy z ich utworami

Pynchona MAG odpuścił, ArtRage będzie wydawać
Cerber108 - 2024-07-17, 11:03
:
Zawitałem z ciekawości do ŚK pooglądać nowości i zauważyłem, że 3 tom Swana ma grafikę na grzbiecie polakierowaną, a poprzednie nie. Przeoczenie czy "gratis" od drukarni?
Lipaeug - 2024-07-24, 13:49
:
Utopia i 3 tom Mordbota przesuniete. Utopia na 21.08 a Mordbot na 07.08 :/
Tomasz - 2024-07-24, 13:52
:
Drukarnia coś knoci? Co wiadomo?
Whoresbane - 2024-07-24, 14:20
:
Do mnie Utopia dziś przyszła

EDIT: Echopraksja i Upadek też przesunięte na 7 sierpnia
Lipaeug - 2024-07-24, 14:23
:
Tomasz napisał/a:
Drukarnia coś knoci? Co wiadomo?


Zmiany nastąpiły na stronie swiataksiazki, bo tam zamawiałem. Więcej informacji brak
jmpiszczek - 2024-07-24, 20:03
:
Chyba wszystkie magowe premiery spadły z lipca na sierpień. Ok.8-10
goldsun - 2024-07-25, 11:39
:
Lipaeug napisał/a:
Utopia i 3 tom Mordbota przesuniete. Utopia na 21.08 a Mordbot na 07.08 :/

Zaczynam się czuć jak na podforum o wspieraczkach do gier planszowych ... tam też masz jakiś termin wydania, płacisz, a jak już zapłacisz to się okazuje, że ten termin to taki żarcik był tylko i realny termin to pół roku później.
Mam nadzieję, że nie stanie się to standardem. Co przy planszówkach już niestety się stało.
Cymrean - 2024-07-25, 13:09
:
W przygodówkach point and click jest tak samo. Lista życzeń na Steam pełna gier z zakończonymi kickstarterami, ale wątpie żeby któraś w wyszła w obiecanym terminie.
Romulus - 2024-07-25, 20:46
:
Gdybym miał ciśnienie na przeczytanie "Utopia Avenue" to już bym kupił ebooka. Ale nie mam. Założyłem, że chcę w papierze, ponieważ mam wszystkie inne powieści Mitchella w tym formacie. Też mnie irytuje kolejna ewentualna obsuwa, ale mam co czytać.
Cerber108 - 2024-07-26, 09:52
:
W grach możesz zapłacić więcej za wcześniejszy dostęp, ale przynajmniej dostajesz zpesuty i niegrywalny syf. A ludzi jeszcze się cieszą i tego bronią. Ta branża jest już nie do odratowania, rynek książki jest przy tym w idealnej kondycji.
Trojan - 2024-07-26, 16:29
:
zdumiewa mnie ten fenomem - beta-testerami są klienci którzy za to płacą.
Kumpel w Irlandii (bodaj jeszcze przed 2010) był zatrudniony w firmie jako beta-tester Warhammera online przez 2 lata. I mu płacili :)
Cerber108 - 2024-07-27, 14:40
:
Testowanie gier jest fajne tylko na papierze, choć jeśli ktoś lubi powtarzać jakiś segment kilkaset razy i próbować go popsuć na jak najwięcej sposobów, to kim jestem, by mu zabronić. Ogólnie standardem szybszego dostępu są obecnie 3 dni, ale ostatnio np. do jednej gierki (na którą swoją drogą czekałem niezmiernie, ale po tym co się odwaliło - już nie) dodali szybszy dostęp o 2 tygodnie do dwóch pierwszych epizodów opowieści (bodaj z trzech) za jedyne 30 zielonych (są tam jeszcze jakieś mierne ubranka dla bohaterki oraz dodatkowa misja poboczna z KOTECZKIEM). Twórcy lub wydawca stworzyli w tym samym momencie problem i rozwiązanie, które przyniesie im kupę szmalu: zaoferujmy grę szybciej przed premierą; jeżeli boisz się spoilerów, to zapłacisz dodatkowo oprócz PEŁNEJ ceny gry. Najśmieszniejsze jest to, że barany ograją te dwa pierwsze epizody od razu, a na ostatni i tak będą musieli czekać do premiery. To jest jakieś kuriozum. Zamykam już paszczę, bo to nie temat od tego typu wypocin.
Fidel-F2 - 2024-07-27, 17:45
:
Na szczęście kupuję gry tylko na wyprzedażach. Wszystkie te problemy odległe dla mnie są jak centrum Drogi mlecznej.
fdv - 2024-07-27, 18:52
:
Fidel-F2 napisał/a:
Na szczęście kupuję gry tylko na wyprzedażach. Wszystkie te problemy odległe dla mnie są jak centrum Drogi mlecznej.


U mnie tak samo, a już backlog tych które chciałbym ograć się tak stale powiększa że o premierach nawet nie myślę żeby kupować.


@Trojan Prawdziwym betatesterom dalej płacą, a ci co maja taką chcicę i płacą za udział w becie to jedno z narzędzi marketingowych i do tego w 90% składające się z fanboyów.
Whoresbane - 2024-08-02, 17:51
:
Znów roszady w zapowiedziach MAGa. W sierpniu ukażą się tylko zaległości z lipca, sierpniowy Murtagh, Sutherland i Esslemont przeniesieni na wrzesień. Dołącza do nich Łaska bogów Coreya ale... w miękkiej oprawie :shock:
Cerber108 - 2024-08-02, 21:55
:
I tak miałem łączyć lip-sier z wrześniem. Ale Corey w miękkiej?
Ash - 2024-08-03, 00:00
:
Niedobrze się dzieje w państwie MAGowym
Tomasz - 2024-08-03, 19:46
:
AM byłna urlopie to wiadomo, że bez niego wszystko się posypało. Pewnie koło listopada poukłada wszystko :badgrin:
Cymrean - 2024-08-05, 12:50
:
Ash napisał/a:
Niedobrze się dzieje w państwie MAGowym


Pewnie jakiś błąd Świata Książki przy wprowadzaniu pozycji. MAG wydaje teraz miękkie okładki tylko dla purystów co mają stare serie w miękkiej i nie chcą się przesiąść.
wasylek88 - 2024-08-07, 19:56
:
Jakieś wieści o Pullmannie i nowelach Oksford Lyry, Pewnego razu na północy? Czy to się kiedyś uda? Bo pisałem o tym już ładny rok temu jak nie więcej i plany były przekładane na wydanie tego aż w końcu ucichło...
Whoresbane - 2024-08-07, 20:37
:
MAG zrezygnował z Pullmana całkowicie
Ash - 2024-08-14, 21:14
:
Cicho tutaj jakoś, na fb też brak jakiegokolwiek updejtu :-(
m_m - 2024-08-14, 21:36
:
To AM nie wyda trzeciego tomu Ksiąg Pyłu??????????????????
Tomasz - 2024-08-14, 22:45
:
AM tyle zarobił, że urlop ma dłuuuugi, że hoho. Przynajmniej wiadomo czemu tak ciął różne tytuł i oszczędzał., :mrgreen:
Trojan - 2024-08-15, 05:49
:
wyjechał w Bieszczady
Whoresbane - 2024-08-15, 06:06
:
m_m napisał/a:
To AM nie wyda trzeciego tomu Ksiąg Pyłu??????????????????


Z tego co pamiętam to autor nie dał jakiejś jednoznacznej odpowiedzi, że trzeci tom napisze
AM - 2024-08-15, 10:02
:
Nowa wersja planów ba wrzesień i październik. W grudniu będzie jeszcze jedno okienko z UW, Artefaktami i Horrorami.

WRZESIEŃ



20



Ian C. Esslemont Jabłko Berło Tron

Tytuł oryginału: Apple Spectre Orb

Przekład Michał Jakuszewski

Redakcja: Urszula Okrzeja

Wydanie: 1

Oprawa: twarda

ISBN 978-83-68240-04-7

Liczba stron: 848

Cena: 69



Kolejna epicka opowieść o dziejach Malazu, napisana przez przyjaciela Stevena Eriksona i współtwórcę tego fascynującego świata.



W Darudżystanie, mieście snów, mieście błękitnego ognia, wreszcie zapanował pokój. Jego mieszkańcy mogą wrócić do polityki, handlu, swarów, a przede wszystkim cieszenia się życiem. Są jednak tacy, którzy nie pozwolą, by zapomniano o przeszłości. Uczony prowadzący wykopaliska na równinach natrafia na zamkniętą starożytną kryptę. Kupiec imieniem Skromny Wkład knuje spiski mające przepędzić resztki malazańskich najeźdźców. A ocalali agenci dawno obalonej mocy uświadamiają sobie, że zmiany, do których doszło, otwierają przed nimi szansę. Tymczasem w centrum wydarzeń gruby złodziej w czerwonej kamizelce chodzi po ulicach, w jednej ręce dzierżąc ciastko, a w drugiej losy miasta.

Daleko na południu ogromny Odprysk Księżyca rozbił się na Morzu Rivańskim, tworząc łańcuch wysepek, będący marzeniem wszystkich poszukiwaczy skarbów. Malazański weteran posługujący się pseudonimem „Rudy” postanawia spróbować tam szczęścia i być może również pożegnać się ze starymi przyjaciółmi. Znajduje jednak więcej niż się spodziewał, a poszukiwanie skarbów zmienia się w szalony, krwawy chaos. Zebrały się tam moce z całego świata, poszukujące legendarnego Tronu Nocy. Skutki tych wydarzeń sięgają daleko. Na niewielkiej wyspie u brzegów Genabackis lud, który odwrócił się plecami do podobnych pragnień, kieruje zamaskowane twarze ku kontynentowi i przypomina sobie stare proroctwo o powrocie.

A co z byłą szponką Imperium Malazańskiego, wędrującą teraz po najdalszych brzegach stworzenia? Jej misja – której sukces bądź porażkę już dawno przepowiedziała Królowa Snów – będzie miała znacznie większe znaczenie niż jej się zdaje.



25



Christopher Paolini Murtagh (twarda)

Tytuł oryginału: Murtagh

Przekład Paulina Braiter

Redakcja: Urszula Okrzeja

Wydanie: 1

Oprawa: twarda

ISBN 978--83-68069-34-1

Liczba stron: 592

Cena: 69





Christopher Paolini, mistrz opowieści i autor międzynarodowych bestsellerów, powraca do świata Eragona w niezwykłej epickiej powieści fantasy, której akcja toczy się rok pok wydarzeniach cyklu Dziedzictwo. Dołączcie do Smoczego Jeźdźca i ulubieńca czytelników Murtagha, który wraz ze swoim smokiem musi stawić czoło nowemu potężnemu wrogowi.



„Christopher Paolini to prawdziwy skarb” - The Washington Post



Dla Smoczego Jeźdźca Murtagha i jego smoka Ciernia świat nie jest już bezpiecznym miejscem. Zły król został obalony, im zaś pozostało zmierzyć się z konsekwencjami roli, jaką wbrew własnej woli odegrali w jego rządach strachu. Teraz, znienawidzeni i samotni, żyją na wygnaniu na rubieżach królestwa.



W całek krainie słychać szepty na temat kruchej ziemi i słabej woni siarki w powietrzu. Murtagh wyczuwa, że coś złego czai się wśród cieni Alagaësii. Tak zaczyna się epicka wyprawa do ziem zarówno znajomych, jak i dotąd niepoznanych, gdzie Murtagh i Cierń muszą użyć wszystkich broni ze swego arsenału, by znaleźć i przechytrzyć tajemniczą wiedźmę. Wiedźmę, która jest czym znacznie potężniejszym, niż się wydaje.



W tej porywającej powieści o jednej z najpopularniejszych postaci cyklu Dziedzictwo Christophera Paoliniego, Smoczy Jeździec musi odkryć, o co jest gotów walczyć w świecie, który go odtr��cił. Murtagh to idealna książka, by pierwszy raz odwiedzić świat Eragona... albo też z radością do niego powrócić.





Christopher Paolini Murtagh (miękka)



Tytuł oryginału: Murtagh



Przekład Paulina Braiter



Redakcja: Urszula Okrzeja



Wydanie: 1



Oprawa: miękka



ISBN 978--83-68069-35-8



Liczba stron: 592



Cena: 59





Christopher Paolini, mistrz opowieści i autor międzynarodowych bestsellerów, powraca do świata Eragona w niezwykłej epickiej powieści fantasy, której akcja toczy się rok pok wydarzeniach cyklu Dziedzictwo. Dołączcie do Smoczego Jeźdźca i ulubieńca czytelników Murtagha, który wraz ze swoim smokiem musi stawić czoło nowemu potężnemu wrogowi.



„Christopher Paolini to prawdziwy skarb” - The Washington Post



Dla Smoczego Jeźdźca Murtagha i jego smoka Ciernia świat nie jest już bezpiecznym miejscem. Zły król został obalony, im zaś pozostało zmierzyć się z konsekwencjami roli, jaką wbrew własnej woli odegrali w jego rządach strachu. Teraz, znienawidzeni i samotni, żyją na wygnaniu na rubieżach królestwa.



W całek krainie słychać szepty na temat kruchej ziemi i słabej woni siarki w powietrzu. Murtagh wyczuwa, że coś złego czai się wśród cieni Alagaësii. Tak zaczyna się epicka wyprawa do ziem zarówno znajomych, jak i dotąd niepoznanych, gdzie Murtagh i Cierń muszą użyć wszystkich broni ze swego arsenału, by znaleźć i przechytrzyć tajemniczą wiedźmę. Wiedźmę, która jest czym znacznie potężniejszym, niż się wydaje.



W tej porywającej powieści o jednej z najpopularniejszych postaci cyklu Dziedzictwo Christophera Paoliniego, Smoczy Jeździec musi odkryć, o co jest gotów walczyć w świecie, który go odtrącił. Murtagh to idealna książka, by pierwszy raz odwiedzić świat Eragona... albo też z radością do niego powrócić.


James S.A. Corey „Łaska bogów”

Tytuł oryginału: Mercy of Gods

Przekład Marek Pawelec

Redakcja: Urszula Okrzeja

Wydanie: 1

Oprawa: miękka

ISBN 978-83-68240-12-2

Liczba stron: 384

Cena: 55


Autor bestsellerowej serii z listy New York Times, cyklu „Expanse” przedstawia nową, spektakularną space operę, w której ludzkość walczy o przetrwanie w wojnie tak starej, jak sam wszechświat. Inwazja to zaledwie początek...

Carryx – na wpół imperium, na wpół rój – od wieków prowadzą wojnę, niszcząc lub zniewalając gatunki w całej galaktyce w ramach konfliktu ze starożytnym i nieśmiertelnym wrogiem. Gdy spadają na izolowaną planetę Anjiin, ludzka populacja zostanie rzucona na kolana, przetrzebiona i skuta łańcuchami. Najbłyskotliwsi i najlepsi zostają porwania do planetarnego pałacu Carryx, gdzie dołączają do więźniów z tysiąca innych gatunków. Dafyd Alkhor, asystent genialnego naukowca, został schwytany wraz z całym zespołem. Nawet on nie podejrzewa, że jego szczególne zdolności i sposób myślenia staną się kluczowe do przejrzenia strasznych zamiarów zdobywców. Wplątany w konflikt, nad którym nie ma kontroli i który wykracza poza jego wyobrażenie, Dafyd jest gotów zostać czempionem ludzkości... i jej zdrajcą.

Tak zaczyna się jego historia.




Pierce Brown "Gwiazda zaranna"

Tytuł oryginału: Morning Star

Przekład Małgorzata Strzelec i Wojciech Szypuła

Redakcja: Alicja Laskowska

Wydanie: 1

Oprawa: miękka

ISBN 978-83-68240-13-9

Liczba stron: 592

Cena: 65



Darrow chętnie żyłby w pokoju, ale wrogowie wciągnęli go w wojnę. Złoci władcy domagali się jego posłuszeństwa, jego żonę stracili na szubienicy, zniewolili jego lud. On sam jednak nie zamierzał się poddać. Ryzykując wszystko, przemienił się w Złotego i przeniknął do ich społeczności. Wyszedł zwycięsko z morderczej rywalizacji, w której wykuwają się najwięksi wojownicy Wspólnoty, piął się po szczeblach hierarchii i cierpliwie czekał na moment, w którym rozpęta rewolucję, która rozerwie społeczeństwo od środka.

Ten czas nareszcie nadszedł.

Jednakże w tym konflikcie obie strony hołdują zasadom honoru i kierują się żądzą zemsty. Darrow i jego towarzysze broni stają twarzą w twarz z potężnymi nieprzyjaciółmi, pozbawionymi skrupułów i litości. Są wśród nich ludzie, których dawniej uważał za przyjaciół. Jeśli chce wygrać, będzie musiał natchnąć zniewolonych w ciemności pobratymców, by zerwali kajdany, unicestwili świat stworzony przez swoich krwawych władców i upomnieli się o spuściznę, której nazbyt długo im odmawiano – a która jest zbyt wspaniała, żeby z niej rezygnować.



30



Tui. T Sutherland "Smoczy mrok"



Tytuł oryginału: Darkness of Dragons



Przekład Gabriela Jakubowska



Redakcja: Urszula Okrzeja



Wydanie: 1



Oprawa: miękka



ISBN 978--83-68069-38-9



Liczba stron: 384



Cena: 45



Dawne zło, straszne proroctwo… i pięć smocząt mogących ocalić świat. Nie przegapcie najbardziej ekscytującej przygody w bestsellerowej serii New York Timesa Skrzydła ognia!

Ghibli wie, że Mrocznego Prześladowcę trzeba powstrzymać. I wie, że mógłby to zrobić… gdyby tylko miał dostęp do magii. Posiadając choć skrawek wszechpotężnego zwoju starożytnego smoka, mógłby zakończyć tę historię we właściwy sposób: na zawsze zakończyć wojnę, uszczęśliwić każdego smoka, być może nawet rzucić niewielkie zaklęcie, by każdy go lubił...

Zamiast tego, gdy w Pyrrii coraz bardziej rozprzestrzenia się złowrogi wpływ Mrocznego Prześladowcy, który zaklina lub zabija każdego smoka w siedmiu plemionach, Ghibli może jedynie zebrać kilka zaklętych przedmiotów, które pożyczył od Żółwia. Teraz, wykorzystując bystry umysł, w końcu dzierży w szponach moc, by zmienić przyszłość.

Jednak proroctwa trudno jest zmienić. Czy Ghibli będzie magiczną mocą, której potrzebuje Pyrria, czy to właśnie on doprowadzi Jadeitową Górę – jak i swoją rodzinę, przyjaciół i cały świat – do zniszczenia?


PAŹDZIERNIK

9

Jay Kristoff „Nibynoc” (okładka UK, zadruki krawędzi) 978-83-68240-09-2 Cena 69

Jay Kristoff „Bożogrobie” (okładka UK, zadruki krawędzi) 978-83-68240-10-8 Cena 69

Jay Kristoff „Bezświt” (okładka UK, zadruki krawędzi) 978-83-68240-11-5 Cena 69


18

Michael J. Sullivan "Epoka imperium" 978-83-68240-14-6 Cena 59


25

Simon Jimenez Włócznia rozcina wodę (UW) 978-83-68240-19-1 Cena 69

Ray Nayler Ciosy zagłady (UW) 978-83-68240-20-7 Cena 39

Roger Zelazny Nieśmiertelny/Istoty światła i Mroku/Wyspa umarłych/Oko kota (Artefakty) 978-83-68240-21-4 Cena 69

Christopher Buehlman Dwa ognie (horror) 978-83-68240-22-1 Cena 55
Whoresbane - 2024-08-15, 10:23
:
Corey i Sutherland na pewno w miękkiej? Dotychczasowo wszystkie smoki były na twardo
Typical_troll - 2024-08-15, 11:04
:
On żyje :!:

Te miękkie okładki to musi być jakaś awaria. Podobnie zresztą jak ogrodniczo zabawna i mocno widmowa wersja oryginalnego tytułu książki Esslemonta (ten błąd jest też na stronie sklepu MAGa)

Z planów znikają:
Pohl - Gateway 2 - miał być listopad, ale może w grudniu w tym drugim okienku?
Vinge - Głebia w niebie
Ballingrud - Dziw
Fawcett - Emily Wilde 2
Williams - Dziewiąty deszcz
goldsun - 2024-08-15, 11:10
:
Typical_troll napisał/a:

Te miękkie okładki to musi być jakaś awaria.

Albo to efekt kolejnych wtop z okładkami do "Utopia Avenue" (i chyba coś jeszcze było?) i MAG zacznie wydawać coraz więcej "na miękko"?
Whoresbane - 2024-08-15, 11:13
:
goldsun napisał/a:
MAG zacznie wydawać coraz więcej "na miękko"


Idź się wyspowiadać z tego pomysłu
AM - 2024-08-15, 11:36
:
Whoresbane napisał/a:
Corey i Sutherland na pewno w miękkiej? Dotychczasowo wszystkie smoki były na twardo


To błędy.
Whoresbane - 2024-08-15, 11:48
:
Uff. Już się bałem, że muszę rezygnować z Coreya
Cerber108 - 2024-08-15, 12:27
:
Zabrałem się miesiąc temu za Ekspansję, by: 1. przeczytać wreszcie jakąś dłuższą serię oraz 2. zobaczyć, czy jest sens kupować ich nową książkę. Nieżle się ją czyta, ale gdyby ta nowość była miękka, to też bym chyba zrezygnował.
I przy okazji: kiedy można się spodziewać startu oferty wrześniowej?
ASX76 - 2024-08-15, 12:46
:
Cerber108 napisał/a:

I przy okazji: kiedy można się spodziewać startu oferty wrześniowej?


Wrześniowo-październikowej, wszakoż w samym wrześniu tyle co nic. ;)
Tomasz - 2024-08-15, 13:41
:
Cytat:
Uff. Już się bałem, że muszę rezygnować z Coreya

Cerber108 napisał/a:
Nieżle się ją czyta, ale gdyby ta nowość była miękka, to też bym chyba zrezygnował.

Jak kupujecie, to potem w ogóle czytacie, czy tylko to ma być ozdoba i poprawiać humor? :badgrin:
Whoresbane - 2024-08-15, 13:47
:
Oprócz treści książka ma również wyglądać i być trwała. Miękka oprawa nie daje mi tego poczucia
fdv - 2024-08-15, 13:47
:
Sam mam pewne skrzywienie bieda-kolekcjonera i lubię książki w twardych oprawach, ale jednak jak chcę coś przeczytać to kupię i w miękkiej, a nawet zintegrowanej od FS (Kres).
Whoresbane - 2024-08-15, 13:54
:
Ja muszę mieć ogromny sentyment do czegoś bym rozważył miękką oprawę. A tak to albo twarda albo wcale
Cerber108 - 2024-08-15, 15:00
:
Tomasz napisał/a:

Jak kupujecie, to potem w ogóle czytacie, czy tylko to ma być ozdoba i poprawiać humor? :badgrin:

KS - 2024-08-15, 15:19
:
Whoresbane napisał/a:
Oprócz treści książka ma również wyglądać i być trwała. Miękka oprawa nie daje mi tego poczucia

co prawda, to prawda, książki w twardej okładce świetnie się nadają do łupania orzechów
Trojan - 2024-08-15, 16:21
:
Tomasz napisał/a:

Jak kupujecie, to potem w ogóle czytacie, czy tylko to ma być ozdoba i poprawiać humor? :badgrin:


jak kupuje to i tak trafia do jakiegoś lochu i nie widzę jej przez lata.
Typical_troll - 2024-08-15, 22:26
:
To naprawdę takie dziwne, że ktoś woli książki w okładkach, które się nie zaginają w czasie czytania? Książki w broszurowych okładkach też kupuję tylko z wyjątkowo przy braku alternatywy. I bardzo mi odpowiada polityka wydawnicza MAG, gdzie miękkich okładek właściwie już nie ma.
Tomasz - 2024-08-16, 10:34
:
Ale ja dziwiłem się stwierdzeniu, że jak w miękkiej to nie kupują. A kupuje się żeby przeczytać, przynajmniej z założenia. I nie tylko twarde się nie zaginają, jak jest np. miękka ze skrzydełkami, też dobrze wytrzymuje, rogi raczej nie cierpią. A miejsca mniej zajmuje.
Typical_troll - 2024-08-16, 10:41
:
Tomasz napisał/a:
Ale ja dziwiłem się stwierdzeniu, że jak w miękkiej to nie kupują. A kupuje się żeby przeczytać, przynajmniej z założenia. I nie tylko twarde się nie zaginają, jak jest np. miękka ze skrzydełkami, też dobrze wytrzymuje, rogi raczej nie cierpią. A miejsca mniej zajmuje.

Jasne, tylko kupując muszę dokonywać selekcji, bo wszystkiemu co potencjalnie mogłoby mnie ciekawić nie dam i tak już rady do końća życia. Okładka jest bardzo pomocnym kryterium wywalania z zakupów części pozycji a jak zdarzy się książka w miękkich, którą "muszę przeczytać", to trudno, kupię. Bo np. zbieram (jeszcze) Wehikuł Czasu.
Brak miejsca na książki akurat nie należy do moich problemów. :badgrin:
goldsun - 2024-08-16, 10:47
:
Typical_troll napisał/a:
Tomasz napisał/a:
Ale ja dziwiłem się stwierdzeniu, że jak w miękkiej to nie kupują. A kupuje się żeby przeczytać, przynajmniej z założenia. I nie tylko twarde się nie zaginają, jak jest np. miękka ze skrzydełkami, też dobrze wytrzymuje, rogi raczej nie cierpią. A miejsca mniej zajmuje.

Jasne, tylko kupując muszę dokonywać selekcji, bo wszystkiemu co potencjalnie mogłoby mnie ciekawić nie dam i tak już rady do końća życia. Okładka jest bardzo pomocnym kryterium wywalania z zakupów części pozycji a jak zdarzy się książka w miękkich, którą "muszę przeczytać", to trudno, kupię. Bo np. zbieram (jeszcze) Wehikuł Czasu.
Brak miejsca na książki akurat nie należy do moich problemów. :badgrin:


Okładka nie jest dla mnie kryterium do NIEkupienia książki. Może być co najwyżej na plus i zachęcić do kupna.
Jedyne książki które mi się rozwalały/rozwalają to stare książki wydawane głównie przez Amber, klejone i one potrafiły się rozwalać nawet bez czytania plus Szklarski i May których za nastolatka czytałem nałogowo - ale one poszły do introligatora dawno temu i problem się rozwiązał.
Ale jak się przestanie czytać kupę bzdur (np. z fantasy) to już lista książek do przeczytania (a wcześniej kupienia) robi się prostsza. To dla mnie o wiele lepsze kryterium do wybierania książek do kupienia, niż okładki.
Typical_troll - 2024-08-16, 10:54
:
goldsun napisał/a:
Okładka nie jest dla mnie kryterium do NIEkupienia książki.

Dla mnie też, co łatwo wywnioskować z tego co napisałem. :roll:
Fidel-F2 - 2024-08-16, 11:41
:
Przy ciągle rosnącej, bezsensownej nadprodukcji, a co za tym idzie kumulowaniu się w coraz większego bloba, każde kryterium pozwalające ograniczyć pole zainteresowań jest cenne.
goldsun - 2024-08-16, 13:01
:
Gdybym miał stosować to "kryterium okładkowe" to nie miałbym na pólkach:
- części Lema - część mam z wydania z lat 80tych w twardych, ale to co mi brakowało dokupywałem w miękkich, bo chyba Wydawnictwo Literackie nie wydaje aktualnie Lema "na twardo"?
- części Reynoldsa - wcześniejsze wydanie było "na miękko" a wtedy kupiłem większość
- "trylogii ryfterów" Wattsa - wcześniejsze wydanie było "na miękko"
- Sapkowskiego, Baranieckiego, Zajdla - Supernowa chyba nigdy nie wydała niczego "na twardo"?
- Cixina Liu, Teda Chianga
- Terry'ego Pratchetta
- z "luźniejszych" autorów - Petera Hamiltona, Jacka McDevitta
- a ze "starych" to w ogóle strach zacząć wymieniać ...
- a z niefantastyki, np. prawie cała "czarna seria popularnonaukowa" od Prószyńskiego jest wydawana "na miękko" (chyba jednak książka poszła w twardej z tego co kojarzę)
i tak mógłbym pewnie długo ciągnąć

Za to w twardej okładce są wydawane np. "wysrywy i bełkot" Herberta juniora$spółki w uniwersum Diuny - a to gówno niemożebne, no ale "w twardej" więc kupujcie! ... ;->
Rec - 2024-08-16, 13:05
:
Dla mnie najważniejszym kryterium pozostaje chęć poznania danej treści. Ładna ilustracja/szata graficzna serii/format/rozdzaj okładki to umilacze, ale w życiu nie zrezygnowalbym np z kolejnego Wattsa czy Stephensona, bo zostaliby wydani na miękko.
Whoresbane - 2024-08-16, 13:18
:
Większość z tego co wymieniasz ma już porządne twarde wydania. Za wyjątkiem Lema i Zajdla nad czym ubolewam
ASX76 - 2024-08-16, 13:34
:
Lem miał fajne twardo okładkowe wydanie w kolekcji "Gazety Wyborczej".
Fidel-F2 - 2024-08-16, 14:08
:
goldsun, serio masz potrzebę traktowania takich koncepcji jak praw fizyki?
goldsun - 2024-08-16, 14:55
:
Fidel-F2 napisał/a:
goldsun, serio masz potrzebę traktowania takich koncepcji jak praw fizyki?

Ja?
Przeciez to nie ja, pod co drugim postem tu lub na katedrze piszę jak wyjdzie czy okładki miękkie, czy twarde "Już się bałem, że muszę rezygnować z ..." lub podobnie, zaznaczając jak to nie mogę żyć z miękkimi okładkami bo muszą być twarde.
"muszę zrezygnować" ... !! Napisałbym do czego to się nadaje, ale by mnie pewnie jakiś moderator zmoderował więc sam się powstrzymam ...
Whoresbane - 2024-08-16, 14:59
:
Odstaw przynajmniej połowę tego co akurat bierzesz bo Ci szkodzi. Przeżywasz jakby to było coś bardzo osobistego, że ja nie lubię miękkich opraw i narzekam na nie
Trojan - 2024-08-16, 15:14
:
[...], problemy III świata.
Ksiązki na twardo czy miętko


ja prdlolo.
Jacob94 - 2024-08-16, 17:28
:
Już wiadomo mniej-więcej co się na pewno NIE załapie do grudniowych UW i Artefaktów?

Strange, Walter Miller, Vinge?
Elektra - 2024-08-16, 20:23
:
goldsun napisał/a:
Sapkowskiego, Baranieckiego, Zajdla - Supernowa chyba nigdy nie wydała niczego "na twardo"?

Wiedźmin był wydany "na twardo", czarne okładki, do tego pudłko. Trylogię Husycką wydał kiedyś Świat Książki w twardych okładkach.
Cerber108 - 2024-08-16, 20:58
:
Trylogia Husycka była normalnie dostępna w twardej w pudełku. Ogólnie twarde od supernowej to jakiś farmazon, krzyczą sobie za nie jak za zboże, a w środku dosłownie srajtaśma. Na przygody Reynevana się jeszcze szarpnąłem, ale Wiesiek to już przesada.
Trojan - 2024-08-16, 22:47
:
w ogóle ksiązki na twardo to jakaś aberacja.
97,785% książek mam na miętko

dopiero teraz wydaje się na twardo.
Whoresbane - 2024-08-19, 16:47
:
AM czy wrześniowa promocja obejmie również sierpniowe tytuły?
Ash - 2024-08-19, 17:13
:
Zaraz koniec wakacji więc spróbuję się zapytać z partyzanta... pi razy drzwi kiedy wyjdzie dodruk Wzlotu Persepolis?
Cerber108 - 2024-08-25, 09:55
:
To jak będzie - promka startuje dziś czy obejdziemy się smakiem?
AM - 2024-08-25, 11:52
:
Cerber108 napisał/a:
To jak będzie - promka startuje dziś czy obejdziemy się smakiem?


Promka wystartuje we wrześniu i będzie obejmowała 2 tytuły wrześniowe (Gwiazda zaranna, Łaska bogów) oraz październikowe. Być może również inne tytuły, które spadły na wrzesień, ale o tym zdecyduje księgarnia.
Cerber108 - 2024-08-25, 12:22
:
Jasna sprawa.
Salartibonix - 2024-08-30, 07:11
:
Będzie kiedyś dodruk dylogi Ryan'a z racji tego że Fabryka wydaje prequele?
Whoresbane - 2024-08-30, 09:19
:

Tomasz - 2024-08-30, 16:10
:
Whoresbane napisał/a:
Obrazek

Jakoś tak stylistycznie kojarzy się z serią horrorową.
Bibi King - 2024-09-01, 12:15
:
Czy MAG myśli o wydaniu "Polostanu" Stephensona? Jak przeczytałem, że ma to być "first installment in a monumental new trilogy", to już mi się podoba ;)
Jacob94 - 2024-09-01, 22:24
:
Bibi King napisał/a:
Czy MAG myśli o wydaniu "Polostanu" Stephensona? Jak przeczytałem, że ma to być "first installment in a monumental new trilogy", to już mi się podoba ;)


Lepiej poczekać jak wyjdzie cała trylogia w oryginale, bo jeśli wszystkie będą po 320 stron jak tom 1, to można by sieknąć z tego ładnego omnibusa w czerni ;-)
ASX76 - 2024-09-01, 22:34
:
A w międzyczasie wydać to, co jeszcze u nas wydane nie było. ;)
Rec - 2024-09-01, 23:16
:
EDIT. Jednak nic.
Whoresbane - 2024-09-02, 06:07
:
W nocy MAG, z zaskoczenia, zaatakował nas promocją wrześniowo-październikową. Siedem książek, nie ma Kristoffa

LA2323
goldsun - 2024-09-02, 06:57
:
Whoresbane napisał/a:
W nocy MAG, z zaskoczenia, zaatakował nas promocją wrześniowo-październikową. Siedem książek, nie ma Kristoffa

LA2323

O dziwo, tym razem nawet trzy kupię ... ale do darmowej wysyłki i tak nie uzbieram, a dwie z nich mają termin dopiero na za 2 miesiące ... o ile nie będzie wtopy jak z "Utopią ..."
Swoją drogą - Nayler 96 stron, a cena okładkowa 4 dychy. Horrory miały niewiele ponad połowę tej ceny przy takiej objętości ...
Whoresbane - 2024-09-02, 08:37
:
Ale to UW, mają twardsze oprawy i lepszy papier więc logicznie, że więcej kosztują
goldsun - 2024-09-02, 08:48
:
Whoresbane napisał/a:
Ale to UW, mają twardsze oprawy i lepszy papier więc logicznie, że więcej kosztują

Pitu, pitu
"W Kalabrii" (107 stron) w UW, wydana w 2022 roku, tak samo jak "Opowieść o Czarnym Tomie" (96 stron) wydanym w tym samym 2022 roku w horrorach - obydwie mają ceny okładkowe 25zł.
:evil:
Whoresbane - 2024-09-02, 08:49
:
:shock: No to zwracam honor
ASX76 - 2024-09-02, 09:10
:
To było 2 lata temu. Inflacja + cena nabycia praw do wydania, wszakoż są one różne... ;)
goldsun - 2024-09-02, 09:17
:
ASX76 napisał/a:
To było 2 lata temu. Inflacja + cena nabycia praw do wydania, wszakoż są one różne... ;)

Inflacja 56% ? :evil:
ja wiem, że koszty produkcji pewnie poszły do góry. Po prostu zwróciłem uwagę na dość sporą różnicę, a właściwie bardziej zwróciłem najpierw uwagę na to, jakie to cieniutkie.
AM - 2024-09-02, 09:27
:
goldsun napisał/a:
ASX76 napisał/a:
To było 2 lata temu. Inflacja + cena nabycia praw do wydania, wszakoż są one różne... ;)

Inflacja 56% ? :evil:
ja wiem, że koszty produkcji pewnie poszły do góry. Po prostu zwróciłem uwagę na dość sporą różnicę, a właściwie bardziej zwróciłem najpierw uwagę na to, jakie to cieniutkie.


Ceny 25 zł były za niskie. Nie miały racji bytu. Wynikały nie z kalkulacji, ale naszego kaprysu.
utrivv - 2024-09-02, 09:36
:
Zamówiłem 9 książek ale kod zadziałał na jedną :-o
Oczywiście już były w cenach promocyjnych, średnio 40zł za książkę
jmpiszczek - 2024-09-02, 10:31
:
Wczytanie odpowiedniego numeru paczkomatu przy składaniu zamówienia to coraz większy problem. Nie da się z tym nic zrobić?
Typical_troll - 2024-09-02, 10:57
:
utrivv napisał/a:
Zamówiłem 9 książek ale kod zadziałał na jedną :-o
Oczywiście już były w cenach promocyjnych, średnio 40zł za książkę

Dziwne, bo działa na wszystkie, które są w promocji. Zamawiałem 8 książek i wszystko się odliczyło
utrivv - 2024-09-02, 11:01
:
Poniedziałek :badgrin:
Jacob94 - 2024-09-02, 12:15
:
A nie padł taki pomysł, aby do tej nowelki Naylera dorzucić kilka jego opowiadań? Synopsis jego krótkich utworów brzmią klasycznie lecz obiecująco, łatwy wybik dla fanów SF by rzucić na tylną okładkę jednozdaniowe zajawki (tak jak to zrobiliście w Pieśniach Czasu. Podróże). Objętościowo wyglądałoby okazalej, koszt dodatkowy raczej niewielki, skoro większość i tak jest w wolnym dostępie na clarkesworld.com. Wiem wiem, tłumaczenie itd, wszystko kosztuje...

Ale muszę spytać, bo ciekawość mnie zjada, czemu w tym wypadku nie zdecydowaliście się na formę nowelki i kilku (5-7?) opowiadań?
Cerber108 - 2024-09-02, 15:41
:
Ładnie, 3 książki za 50% ceny, w tym Artefakt. Taka promka na Zelaznego to za oczekiwanie czy z jakiej okazji?
niepco - 2024-09-02, 20:28
:
Co trzeba zrobić by kod zadziałał? Bo na razie obniża cenę Zelaznego o 10% tylko.
Whoresbane - 2024-09-02, 20:39
:
Żelazny już ma cenę obniżoną o 50% i dodatkowo kodem odejmujesz kolejne 10%
niepco - 2024-09-02, 20:47
:
Skoro 37,95 to połowa z 69,00 to oznacza, że mój kalkulator jest do dupy. A cena 37,95 jest i bez kodu.
lordofthedreams - 2024-09-02, 22:40
:
niepco napisał/a:
Skoro 37,95 to połowa z 69,00 to oznacza, że mój kalkulator jest do dupy. A cena 37,95 jest i bez kodu.

Użycie kodu nie powoduje wyświetlenia zmiany ceny poszczególnych pozycji, tylko sumy. Powinieneś mieć pod sumą informację o kwocie rabatu.
xan4 - 2024-09-02, 22:58
:
Whoresbane

Cena 37,95 daje 45% rabatu, kod daje dodatkowe 10%, a nie od ceny okładkowej, a od ceny już przecenionej, przez co całość wychodzi 34,16, co daje 50,5% rabatu od ceny okładkowej.

Nie dziękuj, ale i nie wprowadzaj w błąd.
ASX76 - 2024-09-03, 19:42
:
Panie Andrzeju, z ostatniej wieści wynika, że nie wydacie nic nowego Mathesona, mimo iż niby miał być jeszcze jeden nowy omnibus. Czy to ostateczna decyzja?
Bibi King - 2024-09-03, 19:58
:
A ja skorzystam z okazji i ponowię pytanie o "Polostan" Stephensona. Będzie w MAGu? Nie będzie? Rozważacie go w ogóle?
m_m - 2024-09-03, 20:23
:
Może najpierw, według kolejności, zapytamy znowu o Termination shock?
Bibi King - 2024-09-03, 21:06
:
Zatem pytajmy: co z Termination Shock? A potem z Polostanem?
Rec - 2024-09-03, 22:50
:
Nie wahajmy się zadawać odważnych pytań: wiadomo coś juz o szkicach i planach grudniowych? ;)
Fidel-F2 - 2024-09-04, 06:57
:
Jeszcze ze dwa pytania i AM znów weźmie ze dwa miesiące urlopu od forum.
Romulus - 2024-09-04, 07:01
:
A kiedy będzie wznowienie Tej Powieści, której nikt poprzednio nie kupił, ale tym razem w super duper twardej oprawie i na najdroższym papierze na świecie? I w super promocji? Bo chyba już czas? :mrgreen:

Nie musiałem, wiem. :mrgreen:
goldsun - 2024-09-04, 07:17
:
Romulus napisał/a:
A kiedy będzie wznowienie Tej Powieści, której nikt poprzednio nie kupił, ale tym razem w super duper twardej oprawie i na najdroższym papierze na świecie? I w super promocji? Bo chyba już czas? :mrgreen:

Nie musiałem, wiem. :mrgreen:

zapomniałeś o barwionych brzegach ...
... no i najważniejszym - w której promocji będzie i czy promocja będzie się łączyć z promocją sierpniowo-styczniową z kodem na 17,36%
Tomasz - 2024-09-04, 10:15
:
Romulus napisał/a:
A kiedy będzie wznowienie Tej Powieści, której nikt poprzednio nie kupił, ale tym razem w super duper twardej oprawie i na najdroższym papierze na świecie? I w super promocji? Bo chyba już czas? :mrgreen:

Nie musiałem, wiem. :mrgreen:

W sensie, że "Dom z Liści"? Właśnie wyszedł, tylko nie w MAGu. :mrgreen:
ASX76 - 2024-09-04, 10:21
:
Tomasz napisał/a:

W sensie, że "Dom z Liści"? Właśnie wyszedł, tylko nie w MAGu. :mrgreen:


Wyjdzie w następnym miesiącu.
Romulus - 2024-09-04, 11:01
:
Tomasz napisał/a:
Romulus napisał/a:
A kiedy będzie wznowienie Tej Powieści, której nikt poprzednio nie kupił, ale tym razem w super duper twardej oprawie i na najdroższym papierze na świecie? I w super promocji? Bo chyba już czas? :mrgreen:

Nie musiałem, wiem. :mrgreen:

W sensie, że "Dom z Liści"? Właśnie wyszedł, tylko nie w MAGu. :mrgreen:

Ciekawe, jakie będą wyniki sprzedaży.
ASX76 - 2024-09-04, 11:13
:
Romulus napisał/a:

Ciekawe, jakie będą wyniki sprzedaży.


Cena okładkowa przeszarżowana. ;)
Pachnie wtopą. No, chyba że czytelniczy lud zaskoczy. :-P
Typical_troll - 2024-09-09, 20:06
:
Rec napisał/a:
Nie wahajmy się zadawać odważnych pytań: wiadomo coś juz o szkicach i planach grudniowych? ;)

I już wiadomo: Pohl, Barker i Ballingrud, ew. wznowienie jubileuszowe Atlasu chmur
Yeowe - 2024-09-25, 21:54
:
AM, czy jest szansa na dodruk Wolfe'a w Artefaktach (oczywiście nie w tym roku)?
m_m - 2024-09-25, 22:12
:
Nie ma.
Fidel zabronił.
AM - 2024-09-26, 00:43
:
Yeowe napisał/a:
AM, czy jest szansa na dodruk Wolfe'a w Artefaktach (oczywiście nie w tym roku)?


Już nie.
Trojan - 2024-09-26, 01:59
:
AM napisał/a:
Yeowe napisał/a:
AM, czy jest szansa na dodruk Wolfe'a w Artefaktach (oczywiście nie w tym roku)?


Już nie.


Pisz do Fidela.
Ale znając jego słabość go Wolfe'a - bez szans.
Whoresbane - 2024-09-26, 11:15
:
Sklep rozpoczął wysyłkę lipcowych zamówień :mrgreen:
Ash - 2024-09-26, 13:22
:
Czytam właśnie Gwiazdę Zaranną i muszę powiedzieć, że dawno tyle literówek nie widziałem.

#ławaoburzonych
Cerber108 - 2024-09-26, 14:19
:
Najwidoczniej ciągnie je do serii kosmicznych.
AM - 2024-09-26, 14:52
:
Ash napisał/a:
Czytam właśnie Gwiazdę Zaranną i muszę powiedzieć, że dawno tyle literówek nie widziałem.

#ławaoburzonych


Jak ze wszystkim ci sami ludzie osiągają raz lepsze wyniki, raz gorsze. Z czego to wynika? Wszyscy są wolnymi strzelcami. Współpracują z różnymi wydawcami. Staramy się ustalać jak najrozsądniejsze terminy, ale nigdy nie mamy pewności, jak są wykorzystywane. Być może czasami są dla nich za krótkie, tylko nie mają odwagi tego wyartykułować. Nierzadkie są pewnie sytuacje, gdy w tym czasie muszą dwoić się i troić nad kilkoma projektami jednocześnie (dla różnych pracodawców). Niestety, to praca na akord, niezbyt dobrze płatna. Im więcej się zrobi, tym więcej pieniędzy. W każdym razie, żeby podołać, zwiększają tempo i czas godzin pracy. A to prosty przepis na porażkę. Dodatkowo przestawiliśmy system na 3 osoby, czytające tekst, a nie 2. Być może nie wszyscy się nadają. Cały czas trwa selekcja.

Warto też wiedzieć, że nawet w najlepszych tekstach w zależności od objętości dokonujemy nawet do kilku tysięcy poprawek. Poszczególne etapy to tylko kolejne sita. Zdejmują kolejne warstwy błędów, ale nigdy wszystkie. I często im więcej jest ich w wyjściowym tekście, więcej zostaje na końcu.

Niezależnie od powyższego, mam wrażenie, że wielu osobom praca na tekstach w starym stylu (z wydruków) wychodziła lepiej.
Ash - 2024-09-26, 15:13
:
Ale czy tekst nie leci najpierw przez jakiegoś sprawdzacza pisowni? Pełno przestawionych liter, niedokończonych słów. Raz czy dwa tłumaczowi się imiona pomyliły (Victra zamiast Virginni). A jestem w 1/3 książki.

Jakiś czas temu przeczytałem cała Terrę Ignotę Ady Palmer, nie wiem czy miałem pecha ale tam akurat to było nawalone pełno błędów drukarskich, rozmazany tusz, czarne plamy. Takie małe żalę się.
Tomasz - 2024-09-26, 16:08
:
AM napisał/a:
Jak ze wszystkim ci sami ludzie osiągają raz lepsze wyniki, raz gorsze. Z czego to wynika? Wszyscy są wolnymi strzelcami. Współpracują z różnymi wydawcami. Staramy się ustalać jak najrozsądniejsze terminy, ale nigdy nie mamy pewności, jak są wykorzystywane. Być może czasami są dla nich za krótkie, tylko nie mają odwagi tego wyartykułować. Nierzadkie są pewnie sytuacje, gdy w tym czasie muszą dwoić się i troić nad kilkoma projektami jednocześnie (dla różnych pracodawców). Niestety, to praca na akord, niezbyt dobrze płatna. Im więcej się zrobi, tym więcej pieniędzy. W każdym razie, żeby podołać, zwiększają tempo i czas godzin pracy. A to prosty przepis na porażkę. Dodatkowo przestawiliśmy system na 3 osoby, czytające tekst, a nie 2. Być może nie wszyscy się nadają. Cały czas trwa selekcja.

W pierwszym Mordbocie redakcja wołała o pomstę do nieba. Nie mam na myśli kwestii związanych z używanymi końcówkami i formami, ale budowy zdań, składni itd. Spokojna redakcja/korekta by to wygładziła sprawnie. A słyszałem, że w kolejnych tomach znowu to kuleje. Szkoda. Oczywiście przeczytam i tak.

AM napisał/a:
Warto też wiedzieć, że nawet w najlepszych tekstach w zależności od objętości dokonujemy nawet do kilku tysięcy poprawek. Poszczególne etapy to tylko kolejne sita. Zdejmują kolejne warstwy błędów, ale nigdy wszystkie. I często im więcej jest ich w wyjściowym tekście, więcej zostaje na końcu.

W ogóle ostatnio u różnych wydawców sypie się korekta na potęgę, jakbyście drodzy wydawcy coś w tej kwestii mocno zmienili, bo coraz więcej powtórzeń, zdublowanych słów, złych odmian, literówek. Ilość zdecydowanie w ciągu ostatnich lat rośnie i to skokowo.
Może to nowe pokolenia korektorów i redaktorów myślą, że starczy zobaczyć co Word podkreśli, czy jak?
Jakkolwiek to nie tylko wasz problem. Wszędzie zaczyna być coraz gorzej.

Cytat:


Niezależnie od powyższego, mam wrażenie, że wielu osobom praca na tekstach w starym stylu (z wydruków) wychodziła lepiej.

To może być dobry trop. W swojej pracy zawsze chcę pracować na dokumentach papierowych, bo znajduję, wyłapuję, o wiele więcej różnych kwestii na papierze niż z ekranu. Przy korekcie tekstów to pewnie tym bardziej ma znaczenie.
AM - 2024-09-26, 17:33
:
Ash napisał/a:
Ale czy tekst nie leci najpierw przez jakiegoś sprawdzacza pisowni? Pełno przestawionych liter, niedokończonych słów. Raz czy dwa tłumaczowi się imiona pomyliły (Victra zamiast Virginni). A jestem w 1/3 książki.

Jakiś czas temu przeczytałem cała Terrę Ignotę Ady Palmer, nie wiem czy miałem pecha ale tam akurat to było nawalone pełno błędów drukarskich, rozmazany tusz, czarne plamy. Takie małe żalę się.


Powinniśmy dostawać teksty przepuszczone przez sprawdzacze pisowni od tłumaczy. Co nie znaczy, że tak zawsze musi być. Albo, że sprawdzanie po sobie jest zawsze tak samo wnikliwe i owocne. Ostateczny efekt to suma błędów, niedopatrzeń, przemęczania się/spadku koncentracji całego zespołu. Rutyny pewnie też, ale również wahań formy, samopoczucia.

Minęło 30 minut od tego co napisałem w pierwszej części wypowiedzi. I poza wszystkim o czym wspomniałem, przyszło mi do głowy, że może powinniśmy zmienić również naszą metodologię. Może nie powinniśmy od razu po redakcji przeskakiwać z worda na pdfy. Może 1 korekta powinna być jeszcze w wordzie... To plus wydłużenie prac nad książkami (zmniejszenie presji), które planujemy od nowego roku, powinno przynieść efekty.
AM - 2024-09-26, 17:41
:
Tomasz napisał/a:

W ogóle ostatnio u różnych wydawców sypie się korekta na potęgę, jakbyście drodzy wydawcy coś w tej kwestii mocno zmienili, bo coraz więcej powtórzeń, zdublowanych słów, złych odmian, literówek. Ilość zdecydowanie w ciągu ostatnich lat rośnie i to skokowo.
Może to nowe pokolenia korektorów i redaktorów myślą, że starczy zobaczyć co Word podkreśli, czy jak?
Jakkolwiek to nie tylko wasz problem. Wszędzie zaczyna być coraz gorzej.


A może po prostu coraz mniej opłaca się być redaktorem/korektorem i wielu najlepszych wycina z zawodu, a ci którzy pracują od lat, siłą rzeczy stają się coraz mniej wydajni (nie wiem jakiego słowa użyć, ale wiek robi swoje, w przypadku korektorów szczególnie)? Może jak wspominałem, wiele osób się przepracowuje, żeby jakoś żyć. A może, problemem jest to , o czym wspomniałem w innej odpowiedzi, że właśnie nie pracują w wordzie, tylko na pdfach? Przynajmniej u nas.
Tomasz - 2024-09-26, 19:26
:
AM napisał/a:
A może po prostu coraz mniej opłaca się być redaktorem/korektorem i wielu najlepszych wycina z zawodu, a ci którzy pracują od lat, siłą rzeczy stają się coraz mniej wydajni (nie wiem jakiego słowa użyć, ale wiek robi swoje, w przypadku korektorów szczególnie)? Może jak wspominałem, wiele osób się przepracowuje, żeby jakoś żyć. A może, problemem jest to , o czym wspomniałem w innej odpowiedzi, że właśnie nie pracują w wordzie, tylko na pdfach? Przynajmniej u nas.

Na te pytania to już Ty musisz sobie odpowiedzieć. Bo jednak dobrze byłoby gdyby jakość książek pod względem języka i korekty tak nie spadała. Ale jak to osiągnąć, to nie wiem, za mało w tym siedzę, jestem tylko skromnym czytelnikiem. ;) Ale fakt, że jakość tekstów spada przy jednoczesnym wzroście "jakości" wydania (te twarde okładki, barwione brzegi itd) to jednak coś niewłaściwego. Jakby mi sprzedawano coraz lepiej wyglądający samochód, który coraz gorzej jeździ, nie zawsze skręca, a do tego gaśnie na drodze.
Wiem, że to rynek wymusza taki rozrost strony wizualnej, ale szkoda że kosztem jakości tekstu.
AM - 2024-09-26, 19:46
:
Tomasz napisał/a:
AM napisał/a:
A może po prostu coraz mniej opłaca się być redaktorem/korektorem i wielu najlepszych wycina z zawodu, a ci którzy pracują od lat, siłą rzeczy stają się coraz mniej wydajni (nie wiem jakiego słowa użyć, ale wiek robi swoje, w przypadku korektorów szczególnie)? Może jak wspominałem, wiele osób się przepracowuje, żeby jakoś żyć. A może, problemem jest to , o czym wspomniałem w innej odpowiedzi, że właśnie nie pracują w wordzie, tylko na pdfach? Przynajmniej u nas.

Na te pytania to już Ty musisz sobie odpowiedzieć. Bo jednak dobrze byłoby gdyby jakość książek pod względem języka i korekty tak nie spadała. Ale jak to osiągnąć, to nie wiem, za mało w tym siedzę, jestem tylko skromnym czytelnikiem. ;) Ale fakt, że jakość tekstów spada przy jednoczesnym wzroście "jakości" wydania (te twarde okładki, barwione brzegi itd) to jednak coś niewłaściwego. Jakby mi sprzedawano coraz lepiej wyglądający samochód, który coraz gorzej jeździ, nie zawsze skręca, a do tego gaśnie na drodze.
Wiem, że to rynek wymusza taki rozrost strony wizualnej, ale szkoda że kosztem jakości tekstu.


Z mojej perspektywy nie zmieniło się nic. Poza tym, że dochodzi do wymiany pokoleniowej. Tłumaczy, redaktorów i korektorów, ale akurat ta kwestia nie za bardzo zajmuje mnie w moich powyższych wypowiedziach.

Bardziej interesują mnie często spore różnice w jakości tekstów robionych przez te same zespoły.
Cintryjka - 2024-09-27, 12:07
:
Czytam sporo Maga i jakość tekstu potrafi być skrajnie różna. Najlepiej wypadają tytuły z UW, natomiast Mordbot jako cykl należy do zdecydowanie najgorszych pozycji w ostatnim czasie. Co jest o tyle zastanawiające, że są to teksty krótkie (poza Efektem sieci) i mało wymagające pod względem językowym. Ewidentnie widoczne jest, że tłumacz nie uznaje neutratywów i pisze całe zdania Mordbota w rodzaju męskim, a ktoś potem po nim poprawia. Niestety nie robi tego dobrze, a do tego w wielu miejscach zostawia męskie końcówki. Przy narracji pierwszooosobowej to jest bardzo istotny błąd.
ASX76 - 2024-09-27, 12:19
:
Panie Andrzeju, czy nie dałoby się poświęcić więcej czasu na korekty?
Trojan - 2024-09-27, 12:50
:
inaczej,
ile płacicie za korektę ? (za stronę ? 100 stron ?)
AM - 2024-09-27, 15:25
:
ASX76 napisał/a:
Panie Andrzeju, czy nie dałoby się poświęcić więcej czasu na korekty?


Ciągle wydłużamy ten czas, ale nie mamy kontroli nad tym, jak jest on wykorzystywany.

Cintryjka napisał/a:
Czytam sporo Maga i jakość tekstu potrafi być skrajnie różna. Najlepiej wypadają tytuły z UW, natomiast Mordbot jako cykl należy do zdecydowanie najgorszych pozycji w ostatnim czasie. Co jest o tyle zastanawiające, że są to teksty krótkie (poza Efektem sieci) i mało wymagające pod względem językowym. Ewidentnie widoczne jest, że tłumacz nie uznaje neutratywów i pisze całe zdania Mordbota w rodzaju męskim, a ktoś potem po nim poprawia. Niestety nie robi tego dobrze, a do tego w wielu miejscach zostawia męskie końcówki. Przy narracji pierwszooosobowej to jest bardzo istotny błąd.


Mordbot to osobny przypadek. Kilka redaktorek odmówiło pracy nad nim. I ogólnie rzecz biorąc praca nad kolejnymi tomami nie wzbudza niczyjego entuzjazmu. W dodatku nie wiem czy wszystkie przypadki, o których wspominasz są rzeczywiście błędami. Ponieważ w zależności od miejsca fabuły, kontekstu itd. są stosowane różne końcówki.
AM - 2024-09-27, 15:29
:
Trojan napisał/a:
inaczej,
ile płacicie za korektę ? (za stronę ? 100 stron ?)


Stawki są kwestią indywidualną. Dokładnie, jak w przypadku przekładów.
Trojan - 2024-09-27, 16:16
:
no tak, ale są jakieś widełki
jestem w ogóle ciekaw jakie to są kwoty.

10 zł za stronę ?
Cintryjka - 2024-09-27, 18:46
:
AM napisał/a:

Mordbot to osobny przypadek. Kilka redaktorek odmówiło pracy nad nim. I ogólnie rzecz biorąc praca nad kolejnymi tomami nie wzbudza niczyjego entuzjazmu. W dodatku nie wiem czy wszystkie przypadki, o których wspominasz są rzeczywiście błędami. Ponieważ w zależności od miejsca fabuły, kontekstu itd. są stosowane różne końcówki.


A to w sumie bardzo intrygująca informacja. Zastanawia mnie, czy przyczyna takiego stanu rzeczy leży w tekście, czy w osobie tłumacza. W tekście poza tymi końcówkami, które dla fachowca nie są przecież problemem, nic rewolucyjnego nie ma. Szkoda, w każdym razie, bo cykl sympatyczny i cieszę się, że tak szybko go wydajecie. Zgadza się, końcówki się zmieniają miejscami, ale zdania mają problemy ze składnią niezależnie od tego.
Tomasz - 2024-09-27, 19:17
:
AM napisał/a:
Mordbot to osobny przypadek. Kilka redaktorek odmówiło pracy nad nim. I ogólnie rzecz biorąc praca nad kolejnymi tomami nie wzbudza niczyjego entuzjazmu. W dodatku nie wiem czy wszystkie przypadki, o których wspominasz są rzeczywiście błędami. Ponieważ w zależności od miejsca fabuły, kontekstu itd. są stosowane różne końcówki.

Mnie końcówki nie raziły, ich zróżnicowanie chyba wynikało z tego jak w danym momencie w tekście używa się rodzaju, bo ono mówi o sobie inaczej, jednostka ochroniarska to rodzaj żeński, a mordbot męski i stąd wyszło straszne zmieszanie, ale mi się to podobało nawet. Ja mam problem ze złożeniami zdań złożonych, ze składnią, z tym jak te wielokrotnie złożone zdania nieraz brzmią strasznie kulawo, zgrzytają, człowiek czytając coś prostego nagle musi się wracać, bo gubi się sens zdań. Myślę, że część czytających albo słuchających w audiobooku (tu nie wiem ale wyobrażam sobie, że musi efekt być gorszy niż przy czytaniu) gubiło się i zrzucało to na te końcówki i zrobiła się głupia awantura. A to według mnie kwestia składni, budowy zdań, a nie końcówek.
Cintryjka - 2024-09-27, 20:12
:
Tak, zaznaczyłam to też powyżej. Jakby było przekładane 1:1 z angielskiego przez translator.
finegan - 2024-09-28, 15:16
:
Na który miesiąc/kwartał przyszłego roku MAG planuje wydanie Córki Edenu i dodruk dwóch wcześniejszych części?
Wortex13 - 2024-09-29, 20:50
:
Czy przez wszelkie opóźnienia i komplikacje omnibus Białego Piasku jest zagrożony czy dalej w planach jeszcze w tym roku?
AM - 2024-09-29, 21:13
:
finegan napisał/a:
Na który miesiąc/kwartał przyszłego roku MAG planuje wydanie Córki Edenu i dodruk dwóch wcześniejszych części?


Nie mamy jeszcze żadnych planów poza Archiwum Sandersona.

Wortex13 napisał/a:
Czy przez wszelkie opóźnienia i komplikacje omnibus Białego Piasku jest zagrożony czy dalej w planach jeszcze w tym roku?


Czeka na przyszły rok. Bez konkretów
Whoresbane - 2024-10-03, 18:13
:

Trojan - 2024-10-03, 19:50
:
wspomiałem o kumplu który wydał książkę (w FS)
za pierwszy kwartał sprzedażowo to kształtuje się na poziomie - ponad 1500 do 1800 egzp. (w tym 1200 książke + audio i ebuk)
zarobił na takiej ilości ok 3500 zł
:)
utrivv - 2024-10-03, 20:02
:
Przypomnij, wydawał za własne czy te 3500 to już na czysto?
Trojan - 2024-10-03, 22:28
:
Wydał w Fabryce Słów - czy raczej, Fabryka Słów wydała.
dostał na tą chwilę za to jakieś 3500
AM - 2024-10-04, 00:10
:
Trojan napisał/a:
Wydał w Fabryce Słów
dostał na tą chwilę za to jakieś 3500


Dla porównania. Najbardziej topowi autorzy zachodni dostają honoraria na poziomie 10-12% od ceny okładkowej (papier) i do 50% od ceny zbytu (po odjęciu marży dystrybutora; książka elektroniczna, audio). No i są jeszcze zaliczki będące loterią (mogą się nie zwrócić z honorariów). Najwyższa zaliczka w naszym przypadku wyniosła około 500 tys zł i wystarczyła by na zakup praw do około 50-70 przeciętnych Uczt lub Artefaktów.
Tomasz - 2024-10-04, 10:19
:
AM napisał/a:


Dla porównania. Najbardziej topowi autorzy zachodni dostają honoraria na poziomie 10-12% od ceny okładkowej (papier) i do 50% od ceny zbytu (po odjęciu marży dystrybutora; książka elektroniczna, audio).

Czyli licząc 1500 książek przy cenie okładkowej np. 59 zł to wychodzi około 9-10.000 zł.
Jaki z tego wniosek?
Poza oczywistym, że sprzedaż u nas jest w porównaniu do ilości mieszkańców dość mała?
Bibi King - 2024-10-04, 11:20
:
AM napisał/a:
Najwyższa zaliczka w naszym przypadku wyniosła około 500 tys zł

Nie pytam, za co była, ale czy ta konkretna zaliczka się zwróciła? Jeśli to nie tajemnica biznesowa. Bo wygląda imponująco, zwłaszcza przy porównaniu "50-70 przeciętnych Uczt".
fdv - 2024-10-04, 11:40
:
W ciemno strzelam że Sanderson.
Whoresbane - 2024-10-04, 11:43
:
Ja obstawiam Eriksona
Fidel-F2 - 2024-10-04, 11:50
:
Za Eriksona :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Jeśli już to jakaś CC albo najwyżej GRRM ale raczej nie.
Trojan - 2024-10-04, 12:17
:
Mitchell albo ktoś bliżej głównonurtowej.
Rec - 2024-10-04, 12:20
:
Gaiman
Tomasz - 2024-10-04, 12:37
:
Obstawiam tą od Griszów, co był serial na Netfliksie. Ale tajne projekty Sandersona, te wydane z ilustracjami.

AM napisał/a:
Najwyższa zaliczka w naszym przypadku wyniosła około 500 tys zł i wystarczyła by na zakup praw do około 50-70 przeciętnych Uczt lub Artefaktów.

Swoją drogą żałujemy tych 50-70 Uczt i Artefaktów, które się nie ukazały.
Cintryjka - 2024-10-04, 12:52
:
A ja Eragona albo Clare.
Cerber108 - 2024-10-04, 14:04
:
Stawiam na Sandersona lub Gaimana.
Trojan - 2024-10-04, 14:46
:
Tomasz napisał/a:

Swoją drogą żałujemy tych 50-70 Uczt i Artefaktów, które się nie ukazały.


no nie wiem - te książki mogły np. dorżnąć wydawnictwo ;)
Tomasz - 2024-10-04, 15:00
:
Trojan napisał/a:
Tomasz napisał/a:

Swoją drogą żałujemy tych 50-70 Uczt i Artefaktów, które się nie ukazały.


no nie wiem - te książki mogły np. dorżnąć wydawnictwo ;)

Ale jaki byłby zapas takich tytułów do czytania. A wcale nie jest powiedziane, że ten ruch się spłacił. ;)
fdv - 2024-10-04, 15:20
:
W sensie że nie masz zapasu do czytania :) ?
Tomasz - 2024-10-04, 17:02
:
fdv napisał/a:
W sensie że nie masz zapasu do czytania :) ?

W tej chwili mam tak gdzieś na 20 lat, a może chciałbym pożyć dłużej. :mrgreen:
goldsun - 2024-10-04, 17:11
:
Tomasz napisał/a:
fdv napisał/a:
W sensie że nie masz zapasu do czytania :) ?

W tej chwili mam tak gdzieś na 20 lat, a może chciałbym pożyć dłużej. :mrgreen:

Hmmm ...
Czytam średnio do 50 książek/rok
20 lat, by oznaczało 1000 książek do przeczytania
No to nie, tyle nie mam w domu książek do przeczytania (takich których jeszcze nie czytałem, a zamierzam)
...
To ja się podpisuję pod "wincyj UW" (bo z Artefaktów to tak może połowa mi podchodzi)
Chociaż kolejnych 50 UW, to raptem 1-2 lata czytania, gdyby tylko je czytać ...
Tu jest potrzeba dużo więcej UW i podobnych ...
Cintryjka - 2024-10-04, 19:02
:
UW już się chyba będzie kończyć w niedługim czasie (nad czym ubolewam).
Cerber108 - 2024-10-04, 22:15
:
Cintryjka napisał/a:
UW już się chyba będzie kończyć w niedługim czasie (nad czym ubolewam).

Raczej Artefakty. Do UW miało zawsze coś wskakiwać, jeśli będzie warte uwagi. No chyba że mowa o zapasie tejże na półce, to wtedy nie było tematu.
Tomasz - 2024-10-05, 01:33
:
goldsun napisał/a:

Czytam średnio do 50 książek/rok
20 lat, by oznaczało 1000 książek do przeczytania

Czytam około 200 rocznie. I pewnie na tyle mam zapasu :mrgreen:
Jachu - 2024-10-05, 10:03
:
Tomasz napisał/a:

Czytam około 200 rocznie. I pewnie na tyle mam zapasu :mrgreen:
Kiedy masz na to czas? Zatrudniłeś stado aplikantów? :badgrin:
Cintryjka - 2024-10-05, 11:42
:
Cerber108 napisał/a:
Cintryjka napisał/a:
UW już się chyba będzie kończyć w niedługim czasie (nad czym ubolewam).

Raczej Artefakty. Do UW miało zawsze coś wskakiwać, jeśli będzie warte uwagi. No chyba że mowa o zapasie tejże na półce, to wtedy nie było tematu.


Kojarzę, że AM już wielokrotnie wspominał, że do UW ma kupione wszystko, co go interesowało. Ale oczywiście za serię trzymam kciuki. Sama mam jeszcze sporo tytułów do nadrobienia (a nie wszystko mnie interesuje).
Cintryjka - 2024-10-05, 11:44
:
Jachu napisał/a:
Tomasz napisał/a:

Czytam około 200 rocznie. I pewnie na tyle mam zapasu :mrgreen:
Kiedy masz na to czas? Zatrudniłeś stado aplikantów? :badgrin:


Ja pracuję sama i czytam koło 100. Trzeba pracować mądrze:)
Whoresbane - 2024-10-05, 12:11
:
AM też wspominał, że jeśli coś wyjdzie godnego UW to zostanie w UW wydane. Tylko Artefakty mają datę ważności. Uczta i Groza nie
Trojan - 2024-10-05, 16:10
:
Cintryjka napisał/a:
Jachu napisał/a:
Tomasz napisał/a:

Czytam około 200 rocznie. I pewnie na tyle mam zapasu :mrgreen:
Kiedy masz na to czas? Zatrudniłeś stado aplikantów? :badgrin:


Ja pracuję sama i czytam koło 100. Trzeba pracować mądrze:)


100 to górna granica - jeżeli jest praca i jeszcze jakieś życie ma być :)
Tomasz - 2024-10-05, 16:31
:
Jachu napisał/a:
Kiedy masz na to czas? Zatrudniłeś stado aplikantów? :badgrin:

Całkowicie sam pracuję. I jakoś daje radę. Po prostu czytam w każdym momencie gdy mogę, nawet jak mam 5 minut wolnego. A od czasu covidu pracuję praktycznie głównie z domu, biuro mam jak adres i archiwum. To tylko efekt taki, że prawie nie słucham audiobooków. Ten rok mam straszny, z dużymi problemami, zwłaszcza osobistymi, a i tak mam w tej chwili skończonych tytułów 112 i jakieś 20-30 rozgrzebanych. Spróbuję dociągnąć do 180 do końca roku.
Cintryjka napisał/a:

Ja pracuję sama i czytam koło 100. Trzeba pracować mądrze:)

Amen.
Czytam więcej, bo sporo czytam np. książek historycznych, militarnych, często krótkich, trochę komiksów, choć mniej niż kiedyś. Potrafiłem po 40 komiksów miesięcznie pochłaniać. Bądźmy szczerzy, jak się w deszczową sobotę przysiądzie, to można spokojnie 500-600 stron przeczytać nawet. I to z przerwami na jakiś odcinek serialu czy dwa.
m_m - 2024-10-05, 16:40
:
Szacun, a myślałem że z moimi 200 czytnikowymi stronami dziennie dużo czytam.
goldsun - 2024-10-05, 17:47
:
Ja mam za dużo dodatkowych hobby, żeby tyle czytać. ;-)
A jeszcze kilka lat temu mi doszedł ogródek i co roku coś kolejnego trzeba w laubie (znaczy chałupce) zmienić/przebudować.
Z drugiej strony - do ogródka nie biorę ani klocków Lego, ani planszówek (stół za mały) ... więc właśnie tu więcej czytam, ale to już wieczorami. ;-)

Nie czytam, żeby się ścigać, więc podchodzę do tych cyferek całkiem na luzie. Tylko kiedyś z czystej ciekawości zacząłem liczyć ile mi w rok schodzi.
Cerber108 - 2024-10-05, 21:34
:
Nie wiem jak wy jesteście w stanie czytać 200 - lub i więcej - stron dziennie. Ja dojeżdżam pociągiem, na dzień wchodzi średnio ze 100 stron i nieważne jak bardzo książka jest wciągająca, to więcej nie jestem w stanie przyswoić. Może szybko czytacie, ale jak mi kumpel kiedyś pokazał stronę, a 5 sekund później powiedział, że przeczytał, to tylko krzywo na niego spojrzałem. Dialogi w grach też przewija, ale nie typu "pokaż mi swoje towary", bo to zrozumiałe, a z wątku głównego. To chyba jakiś dziwny przypadek. Ja tu jestem po przyswajanie tej treści, a nie tylko rzucanie okiem.
Shadowmage - 2024-10-05, 22:46
:
To bardzo indywidualna kwestia. Mnie się wydawało, że dużo czytam - a potem poznałem swoją żonę. Ustawienie priorytetów, sytuacje życiowe, sama prędkość czytania. I to nie są żadne wyścigi, grunt by mieć przyjemność.

A teraz może wrócimy do Maga?
Tomasz - 2024-10-05, 23:23
:
Shadowmage napisał/a:

A teraz może wrócimy do Maga?

To co ostatnio z MAGa przeczytaliście, albo co czytacie?
Ja jutro zabieram się za "Gateway" Zobaczymy jak mi szybko pójdzie, bo akurat bardzo nie leży mi czcionka w Artefaktach.
Trojan - 2024-10-05, 23:41
:
zabieram się do Norrella i Strangea
goldsun - 2024-10-06, 02:00
:
Tomasz napisał/a:
Shadowmage napisał/a:

A teraz może wrócimy do Maga?

To co ostatnio z MAGa przeczytaliście, albo co czytacie?
Ja jutro zabieram się za "Gateway" Zobaczymy jak mi szybko pójdzie, bo akurat bardzo nie leży mi czcionka w Artefaktach.

Z "ostatnio"
- Pawanę - przeczytałem
- Gateway - przeczytałem pierwszego, czyli jestem w połowie - leży na półce "w trakcie" przy łóżku

A jeszcze wracając
- 100 stron to na spokojnie czytając tylko "do poduszki" (jeśli nie jestem zmęczony)
- 200 i więcej, jak np. nie mam nic do zrobienia na ogródku i sobie głównie na tarasie siedzę + książka "wciągnie". Np. Wehikuły od Rebisa potrafię przeczytać w 1 dzień czasami - je mi się zazwyczaj bardzo dobrze/szybko czyta. Te "horrory" od Maga też się szybko czyta (poza Kiernan, która przynudza i dalej jej nie skończyłem i Drood jeszcze czeka, bo najpierw chcę Dickensa przeczytać)
Cintryjka - 2024-10-06, 10:42
:
Ostatnio z Maga przeczytałam najnowszego Mordbota, czyli Efekt Sieci. W dłuższej formie jest lepiej wg mnie.
Cerber108 - 2024-10-06, 10:53
:
"Cudzoziemiec w Olondrii" wymęczył mnie jak diabli, tylko raz byłem tak bliski porzuceniu książki ("Aukcjoner"). "Green Town" z kolei to miód, jedynie "Jakiś potwór tu nadchodzi" nie pasuje do ogólnego nastroju książki i gdyby w momencie premiery tego Artefaktu istniała seria grozy, to tę powieść tam własnie bym umieścił.

goldsun napisał/a:
Pawanę - przeczytałem


I jak odczucia? Ja się srogo rozczarowałem, dostałem coś zgoła innego niż się spodziewałem.
goldsun - 2024-10-06, 11:27
:
Cerber108 napisał/a:

goldsun napisał/a:
Pawanę - przeczytałem


I jak odczucia? Ja się srogo rozczarowałem, dostałem coś zgoła innego niż się spodziewałem.

Trochę mam wrażenie powtórki z "Czekając na smoka" Forda - czyli czuję się jakbym nie wszystko "łapał", bo brakuje mi wiedzy/kontekstu które są naturalne u brytyjczyków.
Historia alternatywna jest, ale jakaś taka niewyraźna, bo to po prostu wygląda jakby się trochę opóźniała względem naszej. Nie czułem tej wielkiej władzy Kościoła, już bardziej ją czułem np. w "Psach Pana" (nie pamiętam nazwiska autora) które jakiś czas temu też czytałem, albo w serii o inkwizytorze Eymerichu (mimo, że to są książki napisane mocno "tak sobie"). Więc chyba klimat też nie taki jakiego oczekiwałem. Właśnie taki jak u Forda - długi, powolny ... i nie wiadomo do czego zmierzający.
Same historie fajne i nawet na końcu się zazębiają, co wcale nie było oczywiste.
Ale te historie można byłoby spokojnie napisać bez historii alternatywnej.

Więc dla mnie takie - fajne, można przeczytać, ostatnią historię nawet czytało mi się bardzo fajnie. Ale niczego mi nie urwało.
Zabrakło mi na końcu nawiązania do historii tego zbuntowanego mnicha (albo nie zauważyłem). Notabene jego historia chyba najbardziej miała klimat tego wszechwładnego Kościoła i jak mógł wpływać na zwykłych ludzi.
Cerber108 - 2024-10-06, 11:38
:
goldsun napisał/a:
Cerber108 napisał/a:

goldsun napisał/a:
Pawanę - przeczytałem


I jak odczucia? Ja się srogo rozczarowałem, dostałem coś zgoła innego niż się spodziewałem.

Trochę mam wrażenie powtórki z "Czekając na smoka" Forda - czyli czuję się jakbym nie wszystko "łapał", bo brakuje mi wiedzy/kontekstu które są naturalne u brytyjczyków.
Historia alternatywna jest, ale jakaś taka niewyraźna, bo to po prostu wygląda jakby się trochę opóźniała względem naszej. Nie czułem tej wielkiej władzy Kościoła, już bardziej ją czułem np. w "Psach Pana" (nie pamiętam nazwiska autora) które jakiś czas temu też czytałem, albo w serii o inkwizytorze Eymerichu (mimo, że to są książki napisane mocno "tak sobie"). Więc chyba klimat też nie taki jakiego oczekiwałem. Właśnie taki jak u Forda - długi, powolny ... i nie wiadomo do czego zmierzający.
Same historie fajne i nawet na końcu się zazębiają, co wcale nie było oczywiste.
Ale te historie można byłoby spokojnie napisać bez historii alternatywnej.

Więc dla mnie takie - fajne, można przeczytać, ostatnią historię nawet czytało mi się bardzo fajnie. Ale niczego mi nie urwało.
Zabrakło mi na końcu nawiązania do historii tego zbuntowanego mnicha (albo nie zauważyłem). Notabene jego historia chyba najbardziej miała klimat tego wszechwładnego Kościoła i jak mógł wpływać na zwykłych ludzi.

Mój problem z historią alternatywną w obu tych książkach jest taki, że praktycznie nic ona nie zmienia. W "Smoku", o ile dobrze pamiętam, to koniec końców rezultat całej tej zawieruchy był taki sam jak w rzeczywistości, w "Pawanie" z kolei cała inność świata przedstawionego opiera się wg mnie na trzech filarach: 1. kościół trzyma wszystkich za jajca, 2. wszędzie są pociągi, 3. zamiast gońców komunikacja odbywa się poprzez przekombinowane wieże semaforowe. Poza tymi elementami panuje dosłownie średniowiecze. Potencjały obu pozycji zostały po prostu zmasakrowane.
Whoresbane - 2024-10-06, 11:50
:
W Smoku nie było tak samo. Rysiek III został tu przedstawiony jako bohater pozytywny, który musiał zabić młodych królewiczów przez ich wampiryzm a następnie wygrał ze złymi Tudorami pod Bosworth.
W rzeczywistości był kawałem gnoja, który zamordował dwóch królewiczów i zagarnął tron. Jednak wiele się nim nie nacieszył bo ubili go pod Bosworth i zakończono panowanie dynastii Plantagenetów

W Pawanie było jeszcze ciekawiej. Skrytobójstwo Elżbiety doprowadziło do stłamszenia oporu i porażki z Wielką Hiszpańską Armadą. Wyspy brytyjskie przeszły z powrotem na łono kościoła rzymskiego a oni zahamowali wszelki postęp.

Obie mi się bardzo podobały i dziwię się dlaczego AMa trzeba było tak długo męczyć o wznowienie Robertsa
goldsun - 2024-10-06, 12:11
:
Whoresbane napisał/a:
W Smoku nie było tak samo. Rysiek III został tu przedstawiony jako bohater pozytywny, który musiał zabić młodych królewiczów przez ich wampiryzm a następnie wygrał ze złymi Tudorami pod Bosworth.
W rzeczywistości był kawałem gnoja, który zamordował dwóch królewiczów i zagarnął tron. Jednak wiele się nim nie nacieszył bo ubili go pod Bosworth i zakończono panowanie dynastii Plantagenetów

Tak. Ale co dalej ... ?
Jak dla mnie tu ewidentnie zabrakło "puenty".
Albo, tak jak pisałem - nie mam kontekstu/wiedzy, żeby tę puentę zrozumieć/wychwycić.


Whoresbane napisał/a:
W Pawanie było jeszcze ciekawiej. Skrytobójstwo Elżbiety doprowadziło do stłamszenia oporu i porażki z Wielką Hiszpańską Armadą. Wyspy brytyjskie przeszły z powrotem na łono kościoła rzymskiego a oni zahamowali wszelki postęp.

Owszem, ale znowu - co dalej?
Bo otrzymaliśmy w ten sposób w XXwieku miks średniowiecza z epoką pary. ... i ... ?
To są fajne pomysły, nawet fajnie napisane, ale mi brakuje jakiegoś rozwinięcia. I właśnie jakiejś puenty. Nie wiem co tak naprawdę autor chciał przekazać. Poza samym snuciem opowieści.
Jeżeli chodziło o pokazanie "złego wpływu kościoła na rozwój" to do tego nie potrzeba historii alternatywnej. Owszem, jest to jakieś inne niż zwykle podejście (podobne do chociażby "Człowieka z wysokiego zamku" czy "Brunatnej rapsodii") ale mam wrażenie też nie wykorzystania potencjału, żeby "mocniej wystrzelić".
m_m - 2024-10-06, 12:31
:
Cintryjka napisał/a:
Ostatnio z Maga przeczytałam najnowszego Mordbota, czyli Efekt Sieci. W dłuższej formie jest lepiej wg mnie.


A powiedz mi, skoro już przeczytałaś te 3 tomy, to czy każdy to osobna historia, czy też, z powodu mojego upośledzenia, będę musiał czekać z czytaniem do wydania ostatniego tomu?
Typical_troll - 2024-10-06, 15:43
:
m_m napisał/a:
A powiedz mi, skoro już przeczytałaś te 3 tomy, to czy każdy to osobna historia, czy też, z powodu mojego upośledzenia, będę musiał czekać z czytaniem do wydania ostatniego tomu?

Każda historia jest generalnie zamknięta, ale razem tworzą większą całość, którą spina nie tylko Mordbot, ale także postaci poboczne oraz mniej istotne połączenia fabularne.
MadMill - 2024-10-08, 18:43
:
Stary jestem i za dużo tu piszecie, ale czy są gdzieś jakieś konkrety AMa dotyczące książek Stephensona? Widzę Termination Shock w planach na kiedyś-tam, a coś poza tym?

Mój pierwszy post po tylu latach, człowiek sam siebie zaskakuje.
m_m - 2024-10-08, 19:04
:
Pytań o Stephensona nigdy z wiele. Pytamy się od czasu do czasu, ale AM zazwyczaj ignoruje temat.
MadMill - 2024-10-08, 19:06
:
Andrzeju, jak Ci na imię! :mrgreen: no krotka piłka: tak / nie / być może kiedyś w lepszych czasach.
Jacob94 - 2024-10-08, 19:35
:
MadMill napisał/a:
Andrzeju, jak Ci na imię! :mrgreen: no krotka piłka: tak / nie / być może kiedyś w lepszych czasach.


Spójrzcie na stanowisko AM w kwestii Egana i będziecie znali odpowiedź :) Moim zdaniem póki Stephenson nie napisze książki lepszej od tego, co Mag zdążył już wydać, to nie będzie Stephensona. A szanse, że napisze są raczej marne. Z drugiej strony jeśli powstanie coś naprawdę genialnego o czym infosfera będzie huczeć to nie będziemy musieli nawet namawiać do wydania.
ASX76 - 2024-10-08, 20:19
:
Pan Andrzej ma słabość do Stephensona, a przynajmniej miał. ;)
Nie ustosunkował się, bo zapewne jeszcze nie ma nic do zakomunikowania, co daje nadzieję. To lepsze od "nie i koniec". :-P
Romulus - 2024-10-08, 20:25
:
Ja się tak łudziłem czekając na wydanie całości McAuleya i się nie doczekałem, a kupno brakujących tomów po angielsku było do niedawna niemożliwe albo niedorzecznie drogie. :mrgreen:
Aczkolwiek nie podejmę się czytać Stephensona po angielsku. To jednak nie moja liga. :mrgreen:
ASX76 - 2024-10-08, 20:26
:
Najbardziej mi szkoda Parkera.
m_m - 2024-10-08, 20:36
:
Romulus napisał/a:

Aczkolwiek nie podejmę się czytać Stephensona po angielsku. To jednak nie moja liga. :mrgreen:


A ja coraz mocniej zastanawiam się czy nie zrobić tak, jak przy The Fall, czyli zakupić Termination shock na Amazonie, wrzucić w Calibre i przetłumaczyć przy pomocy pseudointeligencji.
bio - 2024-10-08, 21:25
:
Zacząłem Łaskę Bogów.
Romulus - 2024-10-08, 22:32
:
m_m napisał/a:
Romulus napisał/a:

Aczkolwiek nie podejmę się czytać Stephensona po angielsku. To jednak nie moja liga. :mrgreen:


A ja coraz mocniej zastanawiam się czy nie zrobić tak, jak przy The Fall, czyli zakupić Termination shock na Amazonie, wrzucić w Calibre i przetłumaczyć przy pomocy pseudointeligencji.

Daj znać, to zrobię tak samo. Najbardziej w takiej opcji boję się tego, ze wyjdzie z takiego tłumaczenia jakiś pokaleczony potwór i oczy mi wybuchną. :-P
Bibi King - 2024-10-08, 22:55
:
Jeśli nie masz dużych wymagań, to nie umrzesz od tego. Zastanów się tylko, czy u Stephensona wystarczy ci treść. Bo na formę w wykonaniu AI jeszcze bym nie liczył.
finegan - 2024-10-10, 09:34
:
Czy wiadomo już jakie tytuły z serii UW, A i H/G są planowane do wydania w grudniowej promocji?
Tomasz - 2024-10-10, 10:54
:
Na razie chyba nie wiadomo czy będzie grudniowa promocja.
Fidel-F2 - 2024-10-10, 11:03
:
Nawet sam grudzień jest niepewny.
AM - 2024-10-10, 13:45
:
finegan napisał/a:
Czy wiadomo już jakie tytuły z serii UW, A i H/G są planowane do wydania w grudniowej promocji?


Niestety, nie będzie. Przekroczyliśmy nasze limity druku. Zrobimy tylko jeszcze tytuły z październikowej promocji, Emily Wilde i czwartego Browna. W styczniu tylko Sandersony. A potem się zobaczy.
Bibi King - 2024-10-10, 14:01
:
Ale nie będzie promocji? Czy w ogóle tych zapowiadanych książek - Zelaznego, Naylera itd.?
Rec - 2024-10-10, 14:06
:
Te książki miały iść w październiku i raczej nic im nie zaszkodzi. AM zdaje się pisał o grudniowych, a te poszły na później, czyli np. Pohl, Księgi Krwi i cośtam jeszcze.
Whoresbane - 2024-10-10, 14:13
:
Szykuje się mega posucha. W listopadzie dwie książki dla mnie, grudzień pusty a w styczniu jedna premiera Sandersona, o ile będzie na czas.

Czarno widzę dobijanie do darmowej wysyłki w magowym sklepie
Ash - 2024-10-10, 14:32
:
Reynolds //mysli
m_m - 2024-10-10, 15:14
:
No pięknie i cudownie po prostu: Mag potwierdza że nie wydadzą trzeciego tomu Ksiąg Prochu Philipa Pullmana.
No jak tak można? :-/
Whoresbane - 2024-10-10, 15:32
:
O rezygnacji z Pullmana wiadomo od kilku miesięcy
Bibi King - 2024-10-10, 15:34
:
Przecież Pullman go nie napisał. I nie wiadomo, czy i kiedy napisze. A agent zapewne żąda(łby) odnowienia praw do wszystkich wcześniejszych rzeczy. AM o tym pisał już z rok temu, jak nie lepiej.
m_m - 2024-10-10, 15:41
:
Wiem. Ale potwierdzenie po potwierdzenie. Czyli nie wydadzą tego nigdy.
Ash - 2024-10-10, 16:33
:
Epoka Imperium z obsuwą? ŚK pokazuje 30.10. Było 18.10 chyba.
Typical_troll - 2024-10-10, 16:34
:
AM napisał/a:
Przekroczyliśmy nasze limity druku. Zrobimy tylko jeszcze tytuły z październikowej promocji, Emily Wilde i czwartego Browna. W styczniu tylko Sandersony. A potem się zobaczy.

Czy to znaczy, że wszystkie planowane dodruki też zostały skasowane do końca roku a może i do lutego?
Szkoda mi Dziwu Ballingruda i Pohla, ale cóż począć.
Ash - 2024-10-10, 16:40
:
No właśnie, miały być dodruki Expanse.
finegan - 2024-10-10, 16:45
:
A kiedy ma szansę pojawić się jakiś zarys planów wydawniczych na, powiedzmy, pierwszy kwartał przyszłego roku?
Tomasz - 2024-10-10, 18:12
:
AM napisał/a:

Niestety, nie będzie. Przekroczyliśmy nasze limity druku. Zrobimy tylko jeszcze tytuły z październikowej promocji, Emily Wilde i czwartego Browna. W styczniu tylko Sandersony. A potem się zobaczy.

Chyba musicie znowu zrobić przerwę z wydawaniem i nadrobić dodruki, bo sporo tytułów nie ma w sprzedaży. Dobrze to widzę?
Whoresbane - 2024-10-10, 18:17
:
WTF? Przecież w tym roku była spora przerwa z premierami bo dodruków nastukali blisko sześćdziesiąt. Teraz czas premier bo Artefakty jeszcze bardziej zostaną uszczuplone :evil:
Trojan - 2024-10-10, 18:17
:
m_m napisał/a:
Wiem. Ale potwierdzenie po potwierdzenie. Czyli nie wydadzą tego nigdy.


jak można wydać coś czego nie ma,
Nie wydadzą też czwartego tomu Lyncha - już "mi" to AM potwierdził. Jakby cię to interesowało.
:)
Tomasz - 2024-10-10, 18:22
:
Cytat:
WTF? Przecież w tym roku była spora przerwa z premierami bo dodruków nastukali blisko sześćdziesiąt. Teraz czas premier bo Artefakty jeszcze bardziej zostaną uszczuplone :evil:

Ale rynek łyka książki i widać, że ciągle pojedynczych tytułów różnych serii nie ma. Realnie patrząc brak jakiegoś tomu musi negatywnie wpływać na sprzedaż pozostałych tomów.
A MAG zaczął chyba sensownie w miarę trzymać część serii w stałej sprzedaży.
Takie moje przypuszczenia.
Cerber108 - 2024-10-10, 20:29
:
Ehh, no i grudniowa paka pooszła. Te serie to cyklicznie się wyczerpują i ludzie jojczą (nie żebym się dziwił). Pamiętam, że jak się wziąłem za zbieranie Ekspansji, to akurat dodrukowali 1, 6, 7 i 8 tom, a 2 i 3 zaczynały się właśnie kończyć. Z ABŚ, Malazem i Prawem był problem braku zaledwie jednego tomu, na szczęście. Teraz co miałem skompletować - skompletowałem, czekam tylko cierpliwie na Artefakty i ciułam powoli tę cholerną Ucztę...
AM - 2024-10-10, 21:48
:
Cerber108 napisał/a:
Ehh, no i grudniowa paka pooszła. Te serie to cyklicznie się wyczerpują i ludzie jojczą (nie żebym się dziwił). Pamiętam, że jak się wziąłem za zbieranie Ekspansji, to akurat dodrukowali 1, 6, 7 i 8 tom, a 2 i 3 zaczynały się właśnie kończyć. Z ABŚ, Malazem i Prawem był problem braku zaledwie jednego tomu, na szczęście. Teraz co miałem skompletować - skompletowałem, czekam tylko cierpliwie na Artefakty i ciułam powoli tę cholerną Ucztę...


Sytuacja z dodrukami została właściwie opanowana. Zostały 3 Coreye, 1 Bardugo i Sandersony, które pojawią się w 1 kwartale 2025. Być może jeszcze kilka innych rzeczy, których nie jestem w stanie podać z pamięci. Z pozostałych albo zrezygnujemy, albo nieliczne doczekają się nowych wydań (w pierwszej kolejności Harkness, Kristoff). W najbliższych latach będą powoli znikać Artefakty i UW. Nie będzie już dodruków. Oczywiście w naszej ofercie pozostaną niektóre tytuły z obu serii, ale już w nowych wydaniach.

Podsumowując, bez uwzględniania przyszłych nowości lub nowych serii, które wystartowały w ostatnich 2-3 latach, skupiamy się na następujących rzeczach:

Simmons
Bradbury
Mitchell
Gibson
Clarke
Watts

Taylor (nowe wydanie)
Kristoff (w tym nowe wydania Nibynocy)
Bardugo
Sanderson (po dokończeniu serii wznowień na początku 2025 w przyszłości zmiana szaty graficznej)
Erikson (rozważamy nowe wydanie)
Sullivan
Fonda Lee
Abercrombie (w przyszłości już raczej tylko nowe wydania)
Corey )w przyszłości już raczej nowe wydania)
Paolini
Harkness (nowe wydanie)
Hobb (już tylko nowe wydania)
Cerber108 - 2024-10-10, 22:16
:
Mi to zależy tylko na 4 Artefaktach, ale nie będę sie powtarzał - już kiedyś wierciłem dziurę w brzuchu. No i dorzuciłbym Echopraksję i Ciemny Eden. O innych Ucztach nawet nie marzę.

Czyli w przypadku Taylora nie będzie już dodruku 1. tomu w starym wydaniu? Kilka osób się o to pytało na FB. Nieznanym sposobem ominąłem tę serię, więc jakikolwiek wybór mnie nie zaboli. Tak czy siak kupię całość.

Do tego możliwość nowej oprawy Eriksona? Z jednej strony zrozumiałe, bo te okładki już kawałek czasu funkcjonują, z drugiej będą się gryźć ze Świadkiem, hipotetyczną Kuźnią no i ICE.
Typical_troll - 2024-10-10, 22:36
:
AM napisał/a:
Podsumowując, bez uwzględniania przyszłych nowości lub nowych serii, które wystartowały w ostatnich 2-3 latach, skupiamy się na następujących rzeczach:

Simmons
Bradbury
Mitchell
Gibson
Clarke
Watts

Taylor (nowe wydanie)
Kristoff (w tym nowe wydania Nibynocy)
Bardugo
Sanderson (po dokończeniu serii wznowień na początku 2025 w przyszłości zmiana szaty graficznej)
Erikson (rozważamy nowe wydanie)
Sullivan
Fonda Lee
Abercrombie (w przyszłości już raczej tylko nowe wydania)
Corey )w przyszłości już raczej nowe wydania)
Paolini
Harkness (nowe wydanie)
Hobb (już tylko nowe wydania)


Wymieniajac priorytety z pamięci zapewne można coś zgubić, ale zatanawiający jest brak w tym zestawieniu choćby Gaimana czy Weeksa a obecność niedokończonego w Aertefaktach Bradbury'ego czy rzadko cokolwiek pisujących Susanny Clarke i P. Wattsa.
Ash - 2024-10-10, 22:37
:
A jak Weeks to jeszcze Morgan.
Tomasz - 2024-10-11, 01:52
:
AM napisał/a:

Abercrombie (w przyszłości już raczej tylko nowe wydania)

Kurde jednej książki mi w tej twardej wersji brakuje. "Zemsta najlepiej smakuje ...". I mówisz, że nie będzie dodruku? No kur... :cry:
Toudi - 2024-10-11, 10:42
:
Czyli ostatecznie ani jedna książka Hobb nie pojawi się w tym roku?
Trojan - 2024-10-11, 17:29
:
AM: kiedy będzie nowy cykl Abercromiego ?
Bibi King - 2024-10-11, 17:32
:
Amazon podaje, że w oryginale będzie w połowie maja. MAG zapowiadał, że ma celować w podobny termin. Więc jeśli nic się nie zmieniło...
Trojan - 2024-10-11, 17:53
:
właśnie o to pytam - czy nic się nie zmieniło :)
bo chyba tekst jest już w tłumaczeniu ? albo zaraz trafi
AM - 2024-10-11, 18:14
:
Trojan napisał/a:
właśnie o to pytam - czy nic się nie zmieniło :)
bo chyba tekst jest już w tłumaczeniu ? albo zaraz trafi


Czerwiec
Trojan - 2024-10-11, 18:18
:
dej znać jak przeczytasz "rękopis" :)
Cintryjka - 2024-10-11, 19:09
:
Bardzo czekam na tę powieść.
Trojan - 2024-10-11, 19:16
:
Cintryjka napisał/a:
Bardzo czekam na tę powieść.


to jedyna książka której wypatruję.
o dobrze - jeszcze Sapka :)
Bibi King - 2024-10-11, 21:05
:
AM napisał/a:

Simmons
Bradbury
Mitchell
Gibson
Clarke
Watts


Ale Bradbury'ego co? Greentown? Kroniki? Czy - co najbardziej prawdopodobne - Fahrenheit? A może wszystko naraz? Greentown nie wygląda mi na hicior sprzedażowy, ale może się nie znam...
niepco - 2024-10-11, 22:31
:
REYNOLDS?
Trojan - 2024-10-11, 22:53
:
niepco napisał/a:
REYNOLDS?


nieobecny!



ale ma przynieść usprawiedliwienia
R3wolw3rowi3c - 2024-10-14, 22:17
:
Zapowiedzi, promocja i oferta w magowym sklepie na listopad - kiedy można się spodziewać?
Jacob94 - 2024-10-16, 17:58
:
Znakomite promocje na świecieksiążki na Stephensona i inne rzeczy Magowskie. Nie przegapcie.
Ash - 2024-10-16, 20:06
:
Kurde, 7Ew za 2 dychy :shock:
Jacob94 - 2024-10-16, 21:09
:
Ash napisał/a:
Kurde, 7Ew za 2 dychy :shock:


Aż wziąłem by podmienić sobie na półce stare wydanie, bo jak pewnie niektórzy wiedzą jest odrobinę wyższe od pozostałych Stephensonów w czerni.

EDIT: Promocja na "Grę Środkową" przypomniała mi, by zadać pytanie - kolejnych tomów w serii nie ma nawet w odległych planach?
Cerber108 - 2024-10-17, 00:28
:
Kurde, faktycznie sporo książek niewiele starszych niż rok w super cenach. Aż trochę gryzie, że człowiek kupuje na bieżąco hehe.
fdv - 2024-10-17, 07:49
:
Cerber108 napisał/a:
Kurde, faktycznie sporo książek niewiele starszych niż rok w super cenach. Aż trochę gryzie, że człowiek kupuje na bieżąco hehe.


Nie przewidzisz co będzie w promkach, a co się wyprzeda. Lepiej kupić w i tak dobrej cenie na premierę niż obstawiać ruletkę ;)
Cerber108 - 2024-10-17, 10:06
:
fdv napisał/a:

Nie przewidzisz co będzie w promkach, a co się wyprzeda. Lepiej kupić w i tak dobrej cenie na premierę niż obstawiać ruletkę ;)

Niby tak. Poza tym MAG pakuje po mistrzowsku, a w ŚK lub Empiku to te książki chyba psu z tyłka wyciągają, rzadko tam dostaje egzemplarze w dobrym stanie.
goldsun - 2024-10-17, 10:16
:
Cerber108 napisał/a:
Poza tym MAG pakuje po mistrzowsku, a w ŚK lub Empiku to te książki chyba psu z tyłka wyciągają, rzadko tam dostaje egzemplarze w dobrym stanie.

Ja nie wiem, wy się pokłóciliście z tymi sprzedawczyniami/sprzedawcami w tych SK/Empik i oni wam specjalnie te książki niszczą?
Ja zamawiam głównie właśnie w SK/Empik (rocznie około 100 książek) i
- z normalnie zamawianych książek ani razu nie zdarzyło mi się zauważyć jakichś uszkodzeń itp
- z Outleta, na kilkadziesiąt książek, dosłownie chyba na 4 widziałem dlaczego pewnie do tego outleta poszły i były to jakieś przebarwienia na kilku kartkach, albo jakaś 1-2 kartki lekko naderwane (lekko, czyli tak z pół centymetra i jak się książka "sprasuje" stojąc na półce między innymi książkami, to tego po jakimś czasie nie zauważysz, chyba, że celowo spróbujesz potargać)
KS - 2024-10-17, 11:24
:
goldsun napisał/a:

Ja nie wiem, wy się pokłóciliście z tymi sprzedawczyniami/sprzedawcami w tych SK/Empik i oni wam specjalnie te książki niszczą?
Ja zamawiam głównie właśnie w SK/Empik (rocznie około 100 książek) i
- z normalnie zamawianych książek ani razu nie zdarzyło mi się zauważyć jakichś uszkodzeń itp

+123
fdv - 2024-10-17, 11:26
:
Ciężko mi się ustosunkować do Empiku bo tam zawsze brałem z dostawą do salonu właśnie po to żeby w razie czego im powiedzieć że dziękuję. Natomiast co do ŚK to brałem i do domu i do salonu i zawsze było ok, raz jak była pozycja nie halo w salonie to pani sama zaproponowała że podmieni na egzemplarz który mieli w saloniku.
Cerber108 - 2024-10-17, 12:21
:
Zawsze biorę z dostawą do salonu i pewnie je targają w tych pudełkach zbiorczych. Z drugiej strony zamówiłem kiedyś z ŚK trochę rzeczy do paczkomatu i też się targałem z nimi kilka razy, aż książki spełniały moje standardy. Od MAGa natomiast tylko raz kilka pozycji przyszło wgniecionych, no ale to dlatego, że kurier grał paczką w koszykówkę.
Trojan - 2024-10-17, 13:57
:
kiedyś to byłoooo....
szło się do księgarni w ciemko, brało co było i jak książka miała braki stronicowe to grzecznie się przepraszało za kłopot...
Cerber108 - 2024-10-17, 16:29
:
Mam pytanie/prośbę do kolekcjonerów UW: czy moglibyście zerknąć na "Tonącą dziewczynę" i napisać, jaki siedzi papier w środku? Bo pierwszy raz widzę, żeby Uczta nie miała tego charakterystycznego białego.
Typical_troll - 2024-10-17, 16:32
:
Cerber108 napisał/a:
Mam pytanie/prośbę do kolekcjonerów UW: czy moglibyście zerknąć na "Tonącą dziewczynę" i napisać, jaki siedzi papier w środku? Bo pierwszy raz widzę, żeby Uczta nie miała tego charakterystycznego białego.

Trochę zółtawy. Podobnie TV Ciał0 Noona
Cerber108 - 2024-10-17, 16:40
:
Typical_troll napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
Mam pytanie/prośbę do kolekcjonerów UW: czy moglibyście zerknąć na "Tonącą dziewczynę" i napisać, jaki siedzi papier w środku? Bo pierwszy raz widzę, żeby Uczta nie miała tego charakterystycznego białego.

Trochę zółtawy. Podobnie TV Ciał0 Noona

Ciało0 mam i w sumie nawet nie zwróciłem uwagi, Tonąca jest znacznie bardziej żółta w moim przypadku i pewnie dlatego dopiero teraz się rzuciło w oczy. Dzięki za info.
Tomasz - 2024-10-17, 22:42
:
Cerber108 napisał/a:
Zawsze biorę z dostawą do salonu i pewnie je targają w tych pudełkach zbiorczych. Z drugiej strony zamówiłem kiedyś z ŚK trochę rzeczy do paczkomatu i też się targałem z nimi kilka razy, aż książki spełniały moje standardy. Od MAGa natomiast tylko raz kilka pozycji przyszło wgniecionych, no ale to dlatego, że kurier grał paczką w koszykówkę.

Kupiłem i u jednych i u drugich setki książek, zawsze do salonu i raz wymieniałem w ŚK i ze trzy w Empiku. Ty to jakiś pechowy jesteś, albo cię nie lubią.
Cerber108 - 2024-10-18, 00:11
:
Albo to, albo mam zbyt wygórowane oczekiwania. No ale bez jaj: kupiłem sobie Morze drzazg, to książki całe były porysowane, jakby nimi jeździli po tych półkach w magazynie czy co; Bogowie Pegany mieli dosłownie spłaszczony grzbiet; obitych rogów lub wgniecionych grzbietów nie zliczę; ostatnio też sporo książek ma przesunięty druk o kilka mm no i to na grzbiecie wygląda jak dupa; Cyberpunk też dla przykładu ma cholernie nierówne szerokości okładek.
Zamykam paszczę, bo się robi offtop.
goldsun - 2024-10-18, 06:21
:
Cerber108 napisał/a:
Albo to, albo mam zbyt wygórowane oczekiwania. No ale bez jaj: kupiłem sobie Morze drzazg, to książki całe były porysowane, jakby nimi jeździli po tych półkach w magazynie czy co; Bogowie Pegany mieli dosłownie spłaszczony grzbiet; obitych rogów lub wgniecionych grzbietów nie zliczę; ostatnio też sporo książek ma przesunięty druk o kilka mm no i to na grzbiecie wygląda jak dupa; Cyberpunk też dla przykładu ma cholernie nierówne szerokości okładek.
Zamykam paszczę, bo się robi offtop.

To ja jeszcze dokończę. ;-)
W sumie, to róbcie takie 5 wymian jednej książki, bo te w których wy widzicie jakieś wady i wymagacie wymiany, pewnie idą do outleta i ja je potem kupuję ... nie widząc w nich wad, a cena niższa. ;-)

Notabene, bawi mnie to, że w tej chwili w SK
- w outlecie jest 7ew za 31zł
- w promocji jest 7ew za 20zł
;-)
fdv - 2024-10-18, 09:10
:
goldsun napisał/a:

Notabene, bawi mnie to, że w tej chwili w SK
- w outlecie jest 7ew za 31zł
- w promocji jest 7ew za 20zł
;-)


Właśnie odebrałem i wszystko się zgadza ja dostałem wersję outletową, gdyby to nie było za takie grosze i fakt że zajechana jest tylko obwoluta to bym wymieniał, a tak leci do kolejki ;)
ancymon - 2024-10-19, 13:10
:
Czyli co, nawet seria horrorów dobiega w przyszłym roku końca?

MAG będzie teraz wydawał już tylko jakiś fantasy mainstream (czyli coś czego nie czytam)?

Co z pozycjami, które był przez lata zapowiadane, to ma być chociaż dokończone?

Tak wiele pytań, mam nadzieję, że będą też odpowiedzi ;)
Jacob94 - 2024-10-19, 18:56
:
fdv napisał/a:
goldsun napisał/a:

Notabene, bawi mnie to, że w tej chwili w SK
- w outlecie jest 7ew za 31zł
- w promocji jest 7ew za 20zł
;-)


Właśnie odebrałem i wszystko się zgadza ja dostałem wersję outletową, gdyby to nie było za takie grosze i fakt że zajechana jest tylko obwoluta to bym wymieniał, a tak leci do kolejki ;)


Powiem Ci, że to bardzo zależy od punktu odbioru. Bardzo łatwo jest zarysować książkę przy załadunku/rozładunku/transporcie. Ja mam też duże wymagania w stosunku do książek figurujących jako "nowe" w sklepach internetowych i czasem zdarzało mi się narzekać na ŚK, że trafiały mi się książki obite/porysowane, tak np. dziś odebrałem 2x Stephensony i Grę Środkowa i wszyściutko w najlepszym porządku, trochę przykurzone okładki ale dwa machnięcia ścierką i był stan idealny. Z pewnością nie były to książki outletowe w moim przypadku.

Co ciekawe po raz pierwszy zdarzyło mi się, aby książka z Wymiarów przyszła zapakowana w dodatkową folię bąbelkową. I albo to jest jednorazowy wystrzał z uwagi, że Vance ma koło 1200 stron i takie cegły łatwo się niszczą, a zwroty to straty (bo książka wyląduje w outlecie na przecenie) albo ludzie zgłaszają kiepski stan zamówień i Vesper wymógł taką dodatkową osłonę na swoich produktach. Podpytam się w wydawnictwie.
ASX76 - 2024-10-20, 19:00
:
ancymon napisał/a:
Czyli co, nawet seria horrorów dobiega w przyszłym roku końca?



Na jakiej podstawie tak niedorzeczne pytanie? ;)
goldsun - 2024-10-22, 13:38
:
Ech ...
Widzę, że mamy powtórkę z rozrywki - nowy Nayler właśnie zalicza obsuwę?
Jimenez też zaliczy?
Ash - 2024-10-22, 13:48
:
w wyniku aktualizacji terminów dostaw otrzymaliśmy informację, że data premiery tytułu "Epoka imperium. Legendy Pierwszego Imperium. Tom 6" została ponownie przesunięta przez wydawcę na 15.11.2024.

nieeeeeee
Bibi King - 2024-10-22, 13:52
:
Coś tam, kurna, źle sie dzieje w państwie MAGowskim...
Ash - 2024-10-22, 13:54
:
Cały papier w drukarniach został zarezerwowany na nowy tom i dodruki Sandersona.
Whoresbane - 2024-10-22, 13:54
:
Nie tylko MAGowskim. Zysk i Rebis też przekładają premiery

Jedyne czego brakuje to jasnego komunikatu, z wyprzedzeniem, że premiery przełożone. W świecie książki nadal 30 października dla wszystkich premier a od jakiegoś czasu wiadomo, że Sullivan miał być 8 listopada a teraz 15
Ash - 2024-10-22, 13:59
:
Whoresbane napisał/a:
a od jakiegoś czasu wiadomo, że Sullivan miał być 8 listopada


Zamawiałem tydzień temu i na ŚK był podany 30.10.
Whoresbane - 2024-10-22, 14:02
:
W sklepie MAGa 8 listopada

Najgorsze, że nic nie wiadomo o listopadowej promocji, kiedy i ile książek, a przy opóźnieniu Sullivana mógłbym połączyć zamówienia
Ash - 2024-10-22, 14:08
:
goldsun napisał/a:
Jimenez też zaliczy?


w wyniku aktualizacji terminów dostaw otrzymaliśmy informację, że data premiery tytułu "Włócznia rozcina wodękłamca" została przesunięta na 15.11.2024.

(nie wiem skąd się ten kłamca tam wziął)
goldsun - 2024-10-22, 14:20
:
Ash napisał/a:
goldsun napisał/a:
Jimenez też zaliczy?


w wyniku aktualizacji terminów dostaw otrzymaliśmy informację, że data premiery tytułu "Włócznia rozcina wodękłamca" została przesunięta na 15.11.2024.

(nie wiem skąd się ten kłamca tam wziął)

Też już dostałem.
Też z tym "kłamcą" ;-)
ancymon - 2024-10-22, 17:19
:
ASX76 napisał/a:
ancymon napisał/a:
Czyli co, nawet seria horrorów dobiega w przyszłym roku końca?



Na jakiej podstawie tak niedorzeczne pytanie? ;)


No może coś głupio piszę, ale czytam to forum od czasu do czasu i takie wrażenie odniosłem. To jak będzie?
ASX76 - 2024-10-22, 17:31
:
ancymon napisał/a:


No może coś głupio piszę, ale czytam to forum od czasu do czasu i takie wrażenie odniosłem. To jak będzie?


Zagrożone są "tylko" Artefakty. //panda
Typical_troll - 2024-10-22, 20:55
:
Whoresbane napisał/a:
W sklepie MAGa 8 listopada

Najgorsze, że nic nie wiadomo o listopadowej promocji, kiedy i ile książek, a przy opóźnieniu Sullivana mógłbym połączyć zamówienia

Listopadowa promocja już była i zapewnie następnej nie będzie w ogóle, bo część niewydanych dotychczas książek jest przesunięta aż na 22 listopada.
Jacob94 - 2024-10-23, 01:16
:
Pocieszę niektórych z was - Ian McDonald pisze właśnie prequel Luny rozgrywający się 40 lat przed wydarzeniami z trylogii. Magu musisz, pamiętaj!

Krótki tip: The Wilding McDonalda do horrorów?
Cerber108 - 2024-10-23, 09:40
:
Jacob94 napisał/a:
Ian McDonald pisze właśnie prequel Luny

Akurat jak się niedługo za nią zabieram. Zapraszam do składania propozycji czytelniczych, to z moim darem może i inni autorzy zaczną coś pisać. Martin na start?
Whoresbane - 2024-10-23, 09:50
:
Zacznij czytać Hala Duncana, może wtedy zacznie pisać trzeci tom i AM będzie musiał dodrukować Welin :badgrin:
Ash - 2024-10-23, 10:09
:
Szkoda, że 40 lat przed a nie po wydarzeniach w Lunie :-|
Bibi King - 2024-10-23, 10:46
:
Cerber108 napisał/a:
Jacob94 napisał/a:
Ian McDonald pisze właśnie prequel Luny

Akurat jak się niedługo za nią zabieram. Zapraszam do składania propozycji czytelniczych, to z moim darem może i inni autorzy zaczną coś pisać. Martin na start?

Pullman. Bierz się za Pullmana.
Fidel-F2 - 2024-10-23, 11:17
:
Whoresbane napisał/a:
AM będzie musiał dodrukować Welin
To jedna z najgorszych chał jakie w życiu czytałem.
Bibi King - 2024-10-23, 11:33
:
Ja aż tak nie pojechałbym po Duncanie, ale facet praktycznie nie pisze, więc nie ma co liczyć na kontynuację.

Tak że Cerber108 - powtórzę: Pullman. Pullman. Pullman. Adin. Dwa. Tri. Pullman.
m_m - 2024-10-23, 12:23
:
Tak, dobra rada :-/ i potem zostanie z niewydanym u nas ostatnim tomem.
Cerber108 - 2024-10-23, 13:32
:
Chciałem kiedyś kupić Pullmana jak był za grosze w ŚK, ale w obu cyklach brakowało bodaj pierwszego tomu, więc odpuściłem.
ASX76 - 2024-10-23, 14:17
:
m_m napisał/a:
Tak, dobra rada :-/ i potem zostanie z niewydanym u nas ostatnim tomem.


Nie został napisany, więc póki co byłby na bieżąco. ;)

Cerber108 napisał/a:
Chciałem kiedyś kupić Pullmana jak był za grosze w ŚK, ale w obu cyklach brakowało bodaj pierwszego tomu, więc odpuściłem.


A może nie chciałeś serialowej wersji okładki "Zorzy polarnej"? ;)
m_m - 2024-10-23, 14:19
:
MAG wyrażnie zapowiedział że więcej żadnego Pullmana nie wyda.
ASX76 - 2024-10-23, 14:32
:
m_m napisał/a:
MAG wyrażnie zapowiedział że więcej żadnego Pullmana nie wyda.


Pamiętam co zapowiedział. Natomiast jeśli ukaże się trzecia część, okoliczności mogą się zmienić.

Co prawda inna sytuacja, ale jak było np. z: Eriksonami czy Esslemontami? Nieraz była mowa o tym, że nie będzie, nie ma szans, a jednak... . ;)
Ash - 2024-10-23, 14:34
:
Aktualizacja planów na fp MAG jakby co.

Szkoda, że koniec roku taki słaby :/

Reynolds chlip
ASX76 - 2024-10-23, 14:44
:
Ash napisał/a:


Szkoda, że koniec roku taki słaby :/

Reynolds chlip


1. "Siła wyższa". ;)

2. Nie ma cudów. Módlmy się do MAG-a o wydanie w następnym roku. ;)
Jachu - 2024-10-23, 14:56
:
Fidel-F2 napisał/a:
To jedna z najgorszych chał jakie w życiu czytałem.
Parę miesięcy temu czytałem opowiadanie "Ucieczka z piekła" w FWS z 2007. Naprawdę fajna rzecz. Aż dziw bierze, że "Welin" to taka kupa.
Cerber108 - 2024-10-23, 14:58
:
ASX76 napisał/a:

A może nie chciałeś serialowej wersji okładki "Zorzy polarnej"? ;)

To się rozumie samo przez się.
Fidel-F2 - 2024-10-23, 15:46
:
Mgliście pamiętam. Klasyczne opowiadanie. Naiwne dosyć, pulpowe, nijak się ma do Welinu.
Typical_troll - 2024-10-23, 16:04
:
Najciekawzą częścią tego postu z fb jest komentarz, w który AM zapowiada zmianę profilu wydawnictwa.
Zapewne nie znaczy to nic dobrego :-(
Whoresbane - 2024-10-23, 16:37
:
Zacząłem się martwić o Sullivana i Kena Liu a Path of Ascendancy zacząłem opłakiwać
ASX76 - 2024-10-23, 16:42
:
Przesadnie dramatyzujecie. ;)
Cerber108 - 2024-10-23, 16:59
:
Kolejny cykl Esslemonta - albo z barwionymi, albo wcale.
Ash - 2024-10-23, 18:11
:
Kurde. Katedra mi przypomniała że mieliśmy dostać jeszcze w tym roku drugi tom Gambitu Lisa a tu się okazuje, że w pierwszej połowie 2025 będzie 0 Artefaktów, UW i Horrorów :shock:

Co ja będę czytać...
Whoresbane - 2024-10-23, 18:19
:
Ani Gambitu, ani Ksiąg Krwi ani Gateway :cry:
Tomasz - 2024-10-23, 19:05
:
AM, jeśli to jeszcze czytasz i nasze marudzenia Cię nie męczą za bardzo to napisz nam chociaż, że ta zmiana profilu wydawnictwa nie sprawi, że u was nie będziemy mieli co czytać. Bo tu pewnie paru z nas o krok od zawału jest. Widzimy oczami wyobraźni jak stajecie się wydawcą YA i zapasy książkowe na czasy postapo zaczynają nam maleć.
Ash - 2024-10-23, 20:22
:
No ja dzisiaj nie zasnę.
ancymon - 2024-10-23, 20:26
:
No i dlatego pytałem wcześniej, bo coś mi mignęło nawet tutaj, że będzie rezygnowanie z różnych rzeczy.

Sam AM pisał tutaj, że domykają to, co jest, tak jakby w domyśle nie było już ciągnięcia UW, Artefaktów i Horrorów.

No jak te serie znikną, to dla mnie już w MAG-u nie będzie za bardzo co czytać... Zostają od czasu do czasu jakieś pozycje w Art Rage czy od Vespera, ale to nie będą pewnie za duże ilości.
kamyk - 2024-10-23, 21:46
:
AM od lat gra na aferę a my się nadal na to nabieramy. Przecież nie minie tydzień a pojawią się nowe plany, nowe dla nas podniety ;)
Tomasz - 2024-10-23, 22:07
:
AM pewnie buszuje na targach we Frankfurcie. Dlatego milczy.
Bibi King - 2024-10-23, 22:25
:
Wyszukuje kolejne skarby do UW i serii grozy, tak?
m_m - 2024-10-23, 22:28
:
Nie, odgania od siebie agentów Pullmana.
Tomasz - 2024-10-24, 00:36
:
Obawiam się, że kupuje jakieś paskudne youngadulty.
Trojan - 2024-10-24, 00:58
:
Tomasz napisał/a:
Obawiam się, że kupuje jakieś paskudne youngadulty.


czyli zajmuje się zarabianiem prawdziwch pieniędzy ;)
Salartibonix - 2024-10-24, 01:32
:
Tomasz napisał/a:
Obawiam się, że kupuje jakieś paskudne youngadulty.


Jak tylko z barwionymi brzegami to biere.
Pietrek - 2024-10-24, 12:40
:
Ostatni raz tak się czułem przed premierą Cyberpunka. Do ostatniej chwili przed premierą szedł przekaz, że jest i będzie super. Wiarygodności temu dodawało przesuwanie w ostatniej chwili daty premiery ażeby dopieścić to cudo. Pan Andrzej informował jak Mag wychodzi i wyszedł na prostą, czarował zapowiedziami dla czytelników tego forum by nagle BUM. Jak grom z jasnego nieba. Reynoldsa najbardziej szkoda.
Bibi King - 2024-10-24, 13:02
:
MAG wychodzi na prostą, tylko ostatni odcinek tego wyjścia jest krzywy.
goldsun - 2024-10-24, 13:04
:
raczej MAG zapalił dla swoich czytelników światełko w tunelu, ale tym razem okazało się, że to rzeczywiście światełko w nadjeżdżającym pociągu ... ;->
m_m - 2024-10-24, 13:46
:
Pokazali że świat książek stoi przed nami otworem. Tylko zapomnieli powiedzieć który to otwór //mysli
utrivv - 2024-10-24, 13:59
:
... staliśmy nad przepaścią, ale uczyniliśmy ogromny krok naprzód! //utrivv
ASX76 - 2024-10-24, 17:29
:
Panie Andrzeju,

1. Jak zmiana profilu wydawnictwa ma się do pięknie naszkicowanej listy Artefaktów do wydania, którą lud jara(ł) się jak szczerbaty sucharami przez wiele miesięcy?
Czy wyjdzie coś więcej oprócz: "Trawa 1" i "Trawa 2"? ;)
Jak to się ma do pozycji już przetłumaczonych, by nie rzec: gotowych do wydania?

2. Reynoldsy definitywnie kaput, czy jakimś cudem dałoby się je wypuskać w dalszej części AD 2025? ;)

3. UW i "Horrory" będą kontynuowane?
Jachu - 2024-10-24, 20:21
:
Gdzie AM pisał o zmianie profilu wydawnictwa? Przeoczył żem takiego niusa --_-
Ash - 2024-10-24, 20:29
:
Jachu napisał/a:
Gdzie AM pisał o zmianie profilu wydawnictwa?



Salartibonix - 2024-10-25, 08:32
:
MAG będzie wydawał książki jak FS. Wszystko oprawa zintegrowana, YA, zawsze podział książki na dwa tomy i oczywiście koniecznie BARWIONE ŚWIECĄCE PACHNĄCE BRZEGI. Gdy AM będzie już spał na hajsie to wyda Wolfa i Reynoldsa. Tak będzie nie zmyślam.
ancymon - 2024-10-25, 09:20
:
Jachu napisał/a:
Gdzie AM pisał o zmianie profilu wydawnictwa? Przeoczył żem takiego niusa --_-


Na katedrze też pisał pod jednym z ostatnich newsów.
ASX76 - 2024-10-25, 09:50
:
Salartibonix napisał/a:
MAG będzie wydawał książki jak FS. Wszystko oprawa zintegrowana, YA, zawsze podział książki na dwa tomy i oczywiście koniecznie BARWIONE ŚWIECĄCE PACHNĄCE BRZEGI. Gdy AM będzie już spał na hajsie to wyda Wolfa i Reynoldsa. Tak będzie nie zmyślam.


No, może z jednym wyjątkiem, a mianowicie: bez c.ujowej zintegrowanej oprawy - to jakiś absurdalny koszmar. ;) Ino na twardo, Szanowny Panie. :-P
Cerber108 - 2024-10-25, 11:26
:
Salartibonix napisał/a:
MAG będzie wydawał książki jak FS. Wszystko oprawa zintegrowana, YA, zawsze podział książki na dwa tomy i oczywiście koniecznie BARWIONE ŚWIECĄCE PACHNĄCE BRZEGI. Gdy AM będzie już spał na hajsie to wyda Wolfa i Reynoldsa. Tak będzie nie zmyślam.

Zapomniałeś o kilku: Stephenson, Donaldson, Bakker, Pullman, Butcher, Vinge. Aha, no i wszystkie książki muszą być zafoliowane.
ASX76 - 2024-10-25, 11:43
:
Miało być Eldorado, a będzie El Paso. //panda
Tomasz - 2024-10-25, 11:52
:
Mam taką konstatację, że krytykujecie te młodzie dziewoje co to kupują książki nie ze względu na treść, ale dlatego że ładna okładka, twarda i w folii. (mam brzydkie skojarzenie, ale go nie napiszę, domyślcie sobie takie jakie wam przyjdzie do głowy - każdemu jego porno). Ale sami tak samo wyjecie, że mają być większe i twardsze. I dla bezpieczeństwa w folii. //mur
Ja tam mam stare wydania Wolfe'a itd i wolę te niewydane dotąd Reynoldsy, kontynuacje "Gambitu lisa" i takie perełki. I mi wystarczy zintegrowana, a nawet miękka ze skrzydełkami. Bo rogi się nie strzępią i zaginają i mnie to wystarczy.
Wielkie zafoliowane vespery jak jeszcze nieodfoliowane do czytania to trzymam na podłodze w stercie, bo te cholerstwa nigdzie się nie mieszczą, a jak się mieszczą to tyle samo stron innych wydawnictw to dwie albo trzy książki zamiast jednego vespera zmieszczę na półce. Dlatego na te zafoliowane w sterty trafiają odfoliowane i przeczytane. I mają takie miejsce zesłania.

A tak mnie naszło, że może wręcz odwrotnie właśnie. MAG pójdzie w kolejne wydania swoich hitów w wersjach jak te jakieś folioediszin, co mają pudełeczka, wstążeczki, obrazki, kalki przed obrazkami itd, a kosztują po kilkaset dolców. To by była tragedia i upadek moralny. //pisowcy
ASX76 - 2024-10-25, 12:12
:
Książki: duże (można czytać bez lupy! - dawniejsze małe wydania ze ściśniętym tekstem to była mordęga podczas ocznego "consumato"), twarde (dla macantów, a i fajniejsze doznania wizualne) i w folii (większe bezpieczeństwo, zwłaszcza przed zarysowaniami). Moje dawne marzenie w pewnej części się spełniło). ;)

Pan Andrzej ostatnio pisał na FB i na Katedrze, a tutaj nic. Przypadek? ;)

"Gdzie jest nasz "La La Land?" //muzyka ;)
Cerber108 - 2024-10-25, 14:20
:
Tomasz napisał/a:
Ale sami tak samo wyjecie, że mają być większe i twardsze. I dla bezpieczeństwa w folii. //mur

A tak mnie naszło, że może wręcz odwrotnie właśnie. MAG pójdzie w kolejne wydania swoich hitów w wersjach jak te jakieś folioediszin, co mają pudełeczka, wstążeczki, obrazki, kalki przed obrazkami itd, a kosztują po kilkaset dolców. To by była tragedia i upadek moralny. //pisowcy

Wypowiem się odrobinę.
- Oprawa: twardą stawiam na piedestale, bo jest oczywiście trwała, a do tego sprawia wrażenie obcowania z produktem solidnym (co sie kryje między okładkami to zupełnie inna historia); zintegrowana ląduje na dole, bo chcąc imitować twardą zapomina, że jest niezbyt trwała i tym samym wgniata się i wygina od samego patrzenia; miękką stawiam pomiędzy, ma tę przewagę nad zintegrowaną, że nie wystaje poza blok i aż tak się niszczy przy zwykłym staniu, aczkolwiek zawsze można złamać jej grzbiet. Nie jestem w stanie zrozumieć opinii, że książki w twardej niewygodnie się czyta - dla mnie bez różnicy.
- Papier: byle nie taki jak w nowych wydaniach PLiO lub u supernowej, najbardziej lubię chyba ten, co można znaleźć w starszych Wehikułach.
- Okładka (jako grafika): książkę ocenia się po okładce - tyle. No bo jeżeli widać na niej Alvaro w garniaku obściskującego na wpół roznegliżowaną Julkę, to raczej można się domyślić zawartości. Z bardziej interesujących nas tematów - niemało osób pisało, że takie np. Wymiary kupuje (a czasem i dubluje) po części właśnie ze względu na okładki. Przecież niektóre grafiki oferują jako plakaty. Mrowie Crayonowych projektów również by się w takiej postaci odnalazło.
- Wszelkiej maści pierdolety: tak jak książka nie może istnieć bez okładki (a zupełnie prosta okładka, tak jak np. wydaje IX Żuławskiego, to też jakiś styl), tak może sobie poradzić bez barwień (póki co - niektórzy już ledwie dają radę). Barwienie nie pełni żadnej funkcji poza estetycznym zachęcaniem pewnej grupy osób do kupienia pewnej grupy książek. Nie zmienię zdania, że zaczęło się to od książek skierowanych od kobit dla kobit i przeszło na inne, już nie tak oczywiste. W kwestii wstążek i zakładek, to fanem pierwszych się nie nazwę, a drugie to natomiast całkiem fajny fant, ale można przecież bez nich żyć. Zanim zacząłem czytać MAGa, to żadnych pozycji ze wstążkami nie miałem i używałem tylko jednej ulubionej zakładki. Obwoluty to wg mnie niepotrzebna fanaberia zwiększająca - może i minimalnie, ale zawsze - koszt, a którą w trakcie czytania i tak odkładam na bok, bo znając życie się cała pognie albo i porwie. Wydań uber-kolekcjonerskich numerowanych, w skórze z tłoczeniami, złoceniami, obiciami, podpisami, pudełkami itp. itd. nie kupię, bo mnie nie stać, a nawet jakby było, to nie wiem czy dałbym 100 zielonych za jedną pozycję (Sanderson się kłania). Jako nabywca książek teoretycznie nowych, a nie zawsze tak wyglądających, jestem zwolennikiem foliowania, bo tu z kolei koszt jest raczej mikry, a książka przyjdzie bez rys. Do tego, gdyby świat skręcił w jeszcze gorszym kierunku, foliowanie mogłoby działać tak jak w przypadku gier: odfoliowane? Nie zwrócisz. Tutaj z kolei plus tylko dla strony sprzedającej. Choć kto kupuje książkę, czyta i zwraca? Od tego są biblioteki.
Takie moje bardzo związane z wątkiem wynurzenia.
ancymon - 2024-10-25, 19:28
:
ASX76 napisał/a:
Książki: duże (można czytać bez lupy! - dawniejsze małe wydania ze ściśniętym tekstem to była mordęga podczas ocznego "consumato"), twarde (dla macantów, a i fajniejsze doznania wizualne) i w folii (większe bezpieczeństwo, zwłaszcza przed zarysowaniami). Moje dawne marzenie w pewnej części się spełniło). ;)

Pan Andrzej ostatnio pisał na FB i na Katedrze, a tutaj nic. Przypadek? ;)

"Gdzie jest nasz "La La Land?" //muzyka ;)


Pewnie teraz bryluje na jakimś forum YA, więc my juz nie jesteśmy potrzebni.
Shadowmage - 2024-10-25, 20:02
:
Weźcie sobie kupcie czytniki, literki będziecie mieli dowolnej wielkości, a "oprawa" zawsze twarda :P
Elektra - 2024-10-26, 16:57
:
Shadowmage napisał/a:
Weźcie sobie kupcie czytniki, literki będziecie mieli dowolnej wielkości, a "oprawa" zawsze twarda :P

No i nie powinno zabraknąć miejsca na półkach.
Ash - 2024-10-26, 17:47
:
A na półkach to ja będę trzymał kurz!
Hannibalking - 2024-10-27, 10:56
:
Czy Z mgły zrodzony Sandersona będzie w Nowym wydaniu?
AM - 2024-10-27, 11:16
:
Zmiany będą dotyczyły przynajmniej kilku aspektów. Po pierwsze, po 2025 skończymy z Artefaktami (rozpoczęte serie nie zostaną zamknięte po tym terminie, być może również nie znikną już zaprezentowani autorzy i wydamy ich kolejne książki), Horrorami (podobnie jak w przypadku Artefaktów) i znacznie ograniczymy Ucztę (chociaż akurat to może nie nastąpić, jeśli będzie co wydawać). Po drugie, chcemy publikować mniej nowych tytułów. Zwykle 2-3 miesięcznie, od święta zdarzą się być może maks 4. W następnym roku rozstaniemy się z wieloma autorami. Spodziewanymi i niespodziewanymi. Musimy urealnić nasze plany.

Wstępna lista nowych tytułów na 1 połowę 2025

Sheri Tepper Raising the Stones (Artefakty)
Clive Barker Ksiegi krwi 4-6 (Horror)
Frederick Pohl Gateway 2 (Artefakty)
Ray Nayler WHERE THE AXE IS BURIED (UW)
Nathan Ballingrud Dziw (UW)
Joe Abercrombie The Devils
Ian C. Esslemont Krew i kość
Brandon Sanderson Wiatr i Prawda Tom 1
Brandon Sanderson Wiatr i Prawda Tom 2
Heather Fawcett Emily Wilde's Compendium of Lost Tales
Victoria Aveyard Szklany miecz
Victoria Aveyard Królewska klatka
Deborah Harkness The Black Bird Oracle
Tui T. Sutherland Dark Stalker
??? – miejsce zarezerwowane dla nowej serii fantasy (będzie to Dziewiąty deszcz Jen Williams albo Królowie Dary Kena Liu albo The Tainted Cup Roberta Jacksona Bennetta).
??? – miejsce zarezerwowane dla nowej UW.

Nie wiemy jeszcze, na kiedy zaplanowany jest tom 3 Cesarstwa Wampirów. Gdyby miał ukazać się w 1 połowie 2025, trafi również na powyższą listę.

Nowe wydania, dodruki i inne – 1 połowa 2025

Pierce Brown i Michael J. Sullivan, Seanan McGuire, Martha Wells powrócą w 2 połowie roku. Tłumacze muszą zająć się albo już się zajmują innymi projektami dla nas. Między innymi Tepper, Abercrombie’em, Yoon Ha Lee, Harkness i Buehlmanem. W sprawie Reynoldsa nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa. Chcemy wróćić do serii w 2 połowie 2025.

Pojawią się nowe wydania kilku serii: Hobb (Skrytobójca) Kristoff (seria Nibynoc), Harkness (Księga wszystkich dusz), a także nowe wydanie Neuromancera i Atlasu chmur. Kolejnymi autorami do odświeżenia na liście są Gaiman, Sanderson i Bardugo, ale proces ten rozpocznie się najwcześniej w 2 połowie 2025 i potrwa przynajmniej do połowy 2027 (na razie nie będzie dotyczył Archiwum Burzowego Światła).

Dodruki – skupiamy się na dodrukach nowych rzeczy z odpowiednią dynamiką sprzedaży (książek, które zaistniały w ciągu 2 ostatnich lat), z zaległości robimy tylko 3 tomy Expanse, brakujące rzeczy Abercrombie’ego i Sandersona (Archiwum miękkie i twarde oprawy oraz Rozjemca wersja jubileuszowa), Królestwo kanciarzy, znajdzie się również miejsce dla Jonathana Strange i Pana Norrella oraz Trawy Sheri Tepper. Oczywiście dbamy o dostępność rzeczy, których na razie nie brakuje, ale siłą rzeczy w przyszłości nakłady się wyczerpią. Doskonale wiecie, o których autorów chodzi.

W pierwszej połowie 2025 jest jeszcze gęsto od tytułów. Z każdym kolejnym miesiącem lista
Ash - 2024-10-27, 11:40
:
Reynolds - smutek mocno

Ciekawi mnie los Weeksa (nowe wydanie Powiernika) i Morgana (nowe wydanie Węgla). Zrezygnowaliście?

Czy kolejny dodruk Słów Światłości nie miał być wersją jubileuszową (mogło mi się pomylić z Rozjemcą)?
AM - 2024-10-27, 11:53
:
Ash napisał/a:
Reynolds - smutek mocno

Ciekawi mnie los Weeksa (nowe wydanie Powiernika) i Morgana (nowe wydanie Węgla). Zrezygnowaliście?

Czy kolejny dodruk Słów Światłości nie miał być wersją jubileuszową (mogło mi się pomylić z Rozjemcą)?


Słowa światłości to kwestia do wyjaśnienia. Nie ma nowego pliku do wersji jubileuszowej (przed chwilą przejrzałem FTP Brandona). Może więc tym razem chodzi tylko o grafiki, bo przecież książka została poprawiona poważnie wcześniej.

Na razie nie myślimy o Weeksie. Sprawa wyjaśni się w dalszej części roku.
Narvie - 2024-10-27, 12:06
:
Panie AM, a jaki los spotka ,,Mirrored Heavens" Rebecci Roanhorse? Planujecie jeszcze ją wydać, czy już rezygnujecie?
goldsun - 2024-10-27, 12:07
:
Jak dla mnie - plan bardzo OK.
horrory to i tak nie była moja bajka, nawet jeśli kilka z nich przeczytałem
artefakty - Pohl i Tepper dalej są, więcej nie pamiętam co bym chciał, a część mi nie spasowała
UW - jak będzie, to będzie
Reynolds - czekałem, czekam i będę czekać

edit: wiem co jeszcze chciałem z artefaktów - Vinge?
Rec - 2024-10-27, 12:11
:
Smutne wieści, myślałem, że horrory ostaną się w czystce.
Mam nadzieje, że ukończenie zaczętych serii oznacza, że o Vinge'a w Artefaktach i Matkę Edenu w UW nie ma się co martwić.
Ze swojej strony napiszę tylko małe marzonko na 2025 rok. Od lat w Artefaktach najbardziej czekam na Butler //ari
AM - 2024-10-27, 12:13
:
Narvie napisał/a:
Panie AM, a jaki los spotka ,,Mirrored Heavens" Rebecci Roanhorse? Planujecie jeszcze ją wydać, czy już rezygnujecie?


Dokończymy. Dostaniemy przekład do końca kwietnia.
Whoresbane - 2024-10-27, 12:14
:
AM napisał/a:
po 2025 skończymy z Artefaktami (rozpoczęte serie nie zostaną zamknięte po tym terminie, być może również nie znikną już zaprezentowani autorzy i wydamy ich kolejne książki), Horrorami (podobnie jak w przypadku Artefaktów)


Może to przez małą ilość snu ale nie rozumiem.

Nie zostaną zamknięte czyli:

1. Jeśli coś nie wyjdzie do końca 2025 to przepadnie - przykładowo trzeci tom Trawy lub trzeci tom Koko i skończymy z niepełnymi seriami?

2. Jeśli coś nie wyjdzie do końca 2025 ale będzie rozpoczętym cyklem jak np. Trawa to cykl zostanie dokończony po 2025 ale to co się nie załapie przed końcem 2025 to już do sprzedaży nie trafi?
AM - 2024-10-27, 12:19
:
Whoresbane napisał/a:
AM napisał/a:
po 2025 skończymy z Artefaktami (rozpoczęte serie nie zostaną zamknięte po tym terminie, być może również nie znikną już zaprezentowani autorzy i wydamy ich kolejne książki), Horrorami (podobnie jak w przypadku Artefaktów)


Może to przez małą ilość snu ale nie rozumiem.

Nie zostaną zamknięte czyli:

1. Jeśli coś nie wyjdzie do końca 2025 to przepadnie - przykładowo trzeci tom Trawy lub trzeci tom Koko i skończymy z niepełnymi seriami?

2. Jeśli coś nie wyjdzie do końca 2025 ale będzie rozpoczętym cyklem jak np. Trawa to cykl zostanie dokończony po 2025 ale to co się nie załapie przed końcem 2025 to już do sprzedaży nie trafi?



Nie będzie już nowych autorów. Serie będą kontynuowane. Zostawiamy sobie również furtkę, bo jest jeszcze kilka książek pisarzy już wydanych, które warto byłoby pokazać.

Nie będziemy sie również kurczowo trzymali tych terminów. Jeśli na przykład z rzeczy Artefaktowych, na których bardzo nam zależy, nie zmieści się w 2025, to wydamy w 2026.
Whoresbane - 2024-10-27, 12:23
:
Kiedyś podawałeś taką listę co zostanie wydane w Artefaktach przed końcem serii. Wszyscy autorzy już byli wydawani w MAGu więc wszystko z tej listy jednak się pojawi?

Cytat:
2024
Fredrick Pohl - "Gateway / Za błękitnym horyzontem zdarzeń"
Robert A. Heinlein - "Luna to surowa pani"
Vernor Vinge - "Otchłań w niebie"
Walter M. Miller - "Kantyczka dla Leibowitza / Saint Leibowitz and the Wild Horse / Dark Benediction"
Sheri S. Tepper - "Raising the Stones"
Ray Bradbury - "Październikowa kraina / Halloween Tree"
Richard Matheson - "Ostatnia spadkobierczyni / Upiorne echa / Gdzieś w czasie"

2025
Fredrick Pohl - "Gateway 3-5" (możliwe rozbicie na dwa mniejsze tomy)
Ian McDonald - "Chaga / Kirinya"
Michael Swanwick - "Jack Faust i Opowiadania najlepsze 2"
John Crowley - "Otherwise"
Sheri S. Tepper - "Sideshow"
Octavia E. Butler - "Wild Seed / Mind of My Mind"
Octavia E. Butler - "Clay's Ark / Patternmaster"
Roger Zelazny - "Wyspa umarłych / Ja, nieśmiertelny / Stwory światła i ciemności / Oko kota"

Rec - 2024-10-27, 12:25
:
AM, jak myślisz, z marzeniami o ilu rzeczach z tej listy musimy się pożegnać?

Ballingrud, Nathan - "Wounds"
Barker, Clive - "Księgi krwi. IV-VI"
Barron, Laird - "Occultation and Other Stories. The Imago Sequence and Other Stories"
Barron, Laird - "The Croning"
Beukes, Lauren - "Broken Monsters"
Buehlman, Christopher - "Dwa ognie"
Ennes, Hiron - "Łapiduch"
Evenson, Brian - "Song for the Unraveling of the World"
Gregory, Daryl - "Wszyscy jesteśmy całkowicie zdrowi"
Johnson, Kij - "The Dream-Quest of Vellitt Boe"
Jones, Stephen Graham - "Moje serce to piła łańcuchowa"
Kiernan, Caitlín R. - "Agents of Dreamland"
LaValle, Victor - "The Devil in Silver"
Lindqvist, John Ajvide - "Rzeczywistość"
Malik, Usman T. - "Midnight Doorways"
Straub, Peter - "Tajemnica"
Straub, Peter - "The Throat"

Na Butler w Artefaktach są jakieś szanse?
AM - 2024-10-27, 12:29
:
Whoresbane napisał/a:
Kiedyś podawałeś taką listę co zostanie wydane w Artefaktach przed końcem serii. Wszyscy autorzy już byli wydawani w MAGu więc wszystko z tej listy jednak się pojawi?

Cytat:
2024
Fredrick Pohl - "Gateway / Za błękitnym horyzontem zdarzeń"
Robert A. Heinlein - "Luna to surowa pani"
Vernor Vinge - "Otchłań w niebie"
Walter M. Miller - "Kantyczka dla Leibowitza / Saint Leibowitz and the Wild Horse / Dark Benediction"
Sheri S. Tepper - "Raising the Stones"
Ray Bradbury - "Październikowa kraina / Halloween Tree"
Richard Matheson - "Ostatnia spadkobierczyni / Upiorne echa / Gdzieś w czasie"

2025
Fredrick Pohl - "Gateway 3-5" (możliwe rozbicie na dwa mniejsze tomy)
Ian McDonald - "Chaga / Kirinya"
Michael Swanwick - "Jack Faust i Opowiadania najlepsze 2"
John Crowley - "Otherwise"
Sheri S. Tepper - "Sideshow"
Octavia E. Butler - "Wild Seed / Mind of My Mind"
Octavia E. Butler - "Clay's Ark / Patternmaster"
Roger Zelazny - "Wyspa umarłych / Ja, nieśmiertelny / Stwory światła i ciemności / Oko kota"


Realistycznie w 2 półroczu 2025 ukażą się 2-3 książki w serii (nie wiem jeszcze, które). Jeśli z czymś się nie wyrobimy, od biedy wydamy w 2026 (mamy listę priorytetów). Idealna sytuacja, to taka, gdy realizujemy wszystkie priorytety w 2025 i potem tylko kończymy serie i ewentualnie wydajemy jakieś tytuły autorów już pokazanych w Artefaktach (oczywiście z listy priorytetów). Inne rzeczy odpuszczamy.
Cerber108 - 2024-10-27, 12:29
:
Artefakty to już było wiadomo, ale koniec horrorów zaskakuje i smuci; z tych, które póki co czytałem, tylko jeden był mocno nijaki. Z nowości Artefaktowych z checią przyjąłbym cokolwiek od Bradbury'ego, bo "Green Town" pozytywnie mnie zaskoczyło.
No i wciąż łudzę się na dodruki "Na fali szoku", "Ślepego stada" i "Kronik marsjańskich", bo ciężko mi przełknąć fakt, że w ciągu 8 miesięcy ich status zmienił się z "niezagrożone" na "nie ma się co nastawiać" (przynajmniej w przypadku Brunnera). Nawiasem mówiąc: ciekawe co będzie z Echopraksją i Edenem.
Tak to w koszyku wyląduje to co zawsze. Ciekawe jak będzie wyglądało to nowe wydanie Hobb, oby coś innego niż wstępny projekt Brońka. Podobnie z Sullivanem. A w przypadku Reynoldsa poczekam na definitywne wydanie wszystkiego co się da i wtedy dopiero uraczę całością.

Rec napisał/a:
Gregory, Daryl - "Wszyscy jesteśmy całkowicie zdrowi"

Ten Pan musi przejść obowiązkowo.
AM - 2024-10-27, 12:30
:
Właściwie to już wszystko co mam do powiedzenia na ten temat. W 2 kwartale 2025 przedstawimy zarys planów na 2 połowę roku i więcej rzeczy stanie się jasnych.
Trojan - 2024-10-27, 12:40
:
AM - Reynoldsa macie przetłumaczonego ?
AM - 2024-10-27, 12:51
:
Trojan napisał/a:
AM - Reynoldsa macie przetłumaczonego ?


Nie.
AM - 2024-10-27, 13:16
:
Cerber108 napisał/a:
Artefakty to już było wiadomo, ale koniec horrorów zaskakuje i smuci; z tych, które póki co czytałem, tylko jeden był mocno nijaki. Z nowości Artefaktowych z checią przyjąłbym cokolwiek od Bradbury'ego, bo "Green Town" pozytywnie mnie zaskoczyło.
No i wciąż łudzę się na dodruki "Na fali szoku", "Ślepego stada" i "Kronik marsjańskich", bo ciężko mi przełknąć fakt, że w ciągu 8 miesięcy ich status zmienił się z "niezagrożone" na "nie ma się co nastawiać" (przynajmniej w przypadku Brunnera). Nawiasem mówiąc: ciekawe co będzie z Echopraksją i Edenem.
Tak to w koszyku wyląduje to co zawsze. Ciekawe jak będzie wyglądało to nowe wydanie Hobb, oby coś innego niż wstępny projekt Brońka. Podobnie z Sullivanem. A w przypadku Reynoldsa poczekam na definitywne wydanie wszystkiego co się da i wtedy dopiero uraczę całością.

Rec napisał/a:
Gregory, Daryl - "Wszyscy jesteśmy całkowicie zdrowi"

Ten Pan musi przejść obowiązkowo.


Wydanie Ślepowidzenia w obu seriach ma sens, Echopraksji nie. Ślepowidzenie sprzedało się kilka razy lepiej. I te proporcje się nie zmienią. W tamtym roku wznowiliśmy Ślepowidzenie w UW i wydaliśmy nowe wydanie. Do wakacji 2024 proporcje przedstawiały się mniej więcej tak 67% nowe wydania i 33% Ucztowe. Z czasem jednak, po zaspokojeniu zapotrzebowania na wydanie UW, proporcje zmieniają się coraz bardziej na korzyść nowej edycji. Obecnie sprzedaż nowego Ślepowidzenia to mniej wiecej 80%. Biorąc pod uwagę różnice w sprzedaży obu tomów, UW dla Echopraksji nie ma już sensu.

O Brunnerze pisałem. Jedna ze zmian, która nastąpi, to większa dyscyplina finansowa. Po zmianach w sposobie myślenia, wiele projektów traci dla nas sens.
fdv - 2024-10-27, 13:18
:
Mam nadzieje że jak już AM tak w obszerny sposób nakreślił plany wydawnictwa na najbliższy czas to już przestaną co poniektórzy (jak to barwnie ktoś na katedrze napisał) mirmiłować :)
m_m - 2024-10-27, 14:00
:
A Pullman faktycznie się tak słabo sprzedaje, że trzeba z niego rezygnować?
AM - 2024-10-27, 14:08
:
m_m napisał/a:
A Pullman faktycznie się tak słabo sprzedaje, że trzeba z niego rezygnować?


Nie tak dobrze, żeby płacić takie zaliczki. 4-5 razy niższe tak. Agenci zazwyczaj prą do przodu, a nie robią kilka kroków wstecz. Na etapie serialu, kiedy kupowaliśmy prawa wszystko to miało ręce i nogi... ale potem Pullman padł. 3 sezon już nic nie dał serii. I niestety, jak to często bywa, większość czytelników nie sięgnęła po nową trylogię. Nie tylko dlatego, że ich odrzuciło od lektury, ale są po prostu inne byty, które trzeba zaliczyć, odhaczyć i pokomentować.
m_m - 2024-10-27, 14:22
:
Czyli już wszystko wyjaśnione. Żegnaj trzeci tomie Ksiąg Pyłu.
WG - 2024-10-27, 15:58
:
Witam wszystkich,
Pozwoliłem sobie zalogować się do ZB po raz pierwszy, gdyż mam pytanie do AM, czy Finney pomimo tego, iż jak pamiętam z jednego przedwiecznych wpisów został przetłumaczony i poddany redakcji, przepadł?
ASX76 - 2024-10-27, 16:58
:
fdv napisał/a:
Mam nadzieje że jak już AM tak w obszerny sposób nakreślił plany wydawnictwa na najbliższy czas to już przestaną co poniektórzy (jak to barwnie ktoś na katedrze napisał) mirmiłować :)


Przyznajmy szczerze, kto nie miał "strachu" w gaciach na tak mrożące kwas w żyłach wcześniejsze wieści? ;)
Przypomniał mi się swój stary primaaprilisowy żart sprzed lat, gdy napisałem, że MAG wycofuje się z wydawania fantastyki. ;)

A tak na poważnie, to przecież wydawniczy los: Mathesona, Butler, Millera i innych, stoi pod dużym znakiem zapytania. Zwłaszcza że w międzyczasie na pewno coś się wysypie, opóźni, pojawi pilniejszego, zaś zegar tyka.
Toudi - 2024-10-28, 00:13
:
AM, Hobb zaczniecie dopiero w drugiej połowie 2025?
aranarth - 2024-10-28, 00:24
:
Ostatnio z czytaniem Artefaktów mi jakoś nie po drodze (chociaż kupuję sumiennie wszystkie). Mocno za to kibicuję "Kantyczce...". Miała być jeszcze końcówką 24, a tymczasem nie wiadomo czy będzie w 25 :-(
Tomasz - 2024-10-28, 02:36
:
Cytat:
Clive Barker Ksiegi krwi 4-6 (Horror)

Alleluja!

AM napisał/a:

Nathan Ballingrud Dziw (UW)

Po dwakroć Alleluja!

AM napisał/a:
W sprawie Reynoldsa nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa. Chcemy wróćić do serii w 2 połowie 2025.

Uff.
Jacob94 - 2024-10-28, 02:51
:
Ja tylko napiszę, że bardzo mnie cieszy, że tak poszliście za ciosem jeśli chodzi o Naylera. Miło jest raz na dekadę mieć w Magu autora, o którego losy nie trzeba się obawiać. <3

Teraz tylko czekam na Kantyczkę oraz Tepper a reszta już jak wam się uda to kupię wszystko jak leci. Walter Miller to jedyny autor, którego nie wyobrażam sobie, aby nie znajdował się na półce z Artefaktami.
Salartibonix - 2024-10-28, 06:38
:
Szkoda mi Artefaktów no ale cóż pieniądz rządzi światem. Może Vesper coś z tego wyda w Wymiarach trzeba im męczyć bułe. ;)
utrivv - 2024-10-28, 06:51
:
Salartibonix napisał/a:
Szkoda mi Artefaktów no ale cóż pieniądz rządzi światem.
Przestań, takie przepalanie kasy jest możliwe tylko w czasach prosperity, Mag musi wyjść na prostą.
ASX76 - 2024-10-28, 08:13
:
Salartibonix napisał/a:
Szkoda mi Artefaktów no ale cóż pieniądz rządzi światem. Może Vesper coś z tego wyda w Wymiarach trzeba im męczyć bułe. ;)


Jeśli MAG nie wyda Butler, to może być szansa. ;)
Ash - 2024-10-28, 10:49
:
Tego Vinge'a szkoda. Jakby MAG nie wydał pierwszej części to seria ta genialnie pasowałaby do Wymiarów Vespera.
ASX76 - 2024-10-28, 10:53
:
Ash napisał/a:
Tego Vinge'a szkoda. Jakby MAG nie wydał pierwszej części to seria ta genialnie pasowałaby do Wymiarów Vespera.


Ale kto i gdzie napisał, że Vinge 2 nie będzie? :-)
Ash - 2024-10-28, 11:05
:
No 2 część może kiedyś wyjdzie. Ale jest jeszcze 3 cześć, która w ogóle nie była brana pod uwagę.
Shadowmage - 2024-10-28, 11:24
:
AM niby przynosi hiobowe wieści, ale w sumie pozostawił sporo furtek, więc będzie co ma być, poczekamy-zobaczymy.
ASX76 - 2024-10-28, 11:29
:
Ash napisał/a:

No 2 część może kiedyś wyjdzie.

Ale jest jeszcze 3 cześć, która w ogóle nie była brana pod uwagę.


1. Zostało powiedziane, iż co zapoczątkowane, będzie sfinalizowane. ;)

2. Za wyjątkiem tegoż.
Salartibonix - 2024-10-28, 12:15
:
Ash napisał/a:
Tego Vinge'a szkoda. Jakby MAG nie wydał pierwszej części to seria ta genialnie pasowałaby do Wymiarów Vespera.


Ciekawe swoją drogą jak sprzedają się Wymiary. Czy jest to też taki nieopłacalny projekt jak "Artefakty". Jednak Vesper ma lepszy marketing w social mediach niż MAG.
ASX76 - 2024-10-28, 12:29
:
Salartibonix napisał/a:


Ciekawe swoją drogą jak sprzedają się Wymiary.

Czy jest to też taki nieopłacalny projekt jak "Artefakty".



1. Najwyraźniej zadowalająco, skoro projekt jest rozwijany. :-) Dla przykładu: trylogia Wattsa to hit.

2. "Artefakty" nieopłacalne? Zależy które tytuły. ;) Oczywiście Simmonsy to oczywista oczywistość, natomiast takie rzeczy jak: 451 Fahrenheita, Heinleiny czy Trylogia Ciągu, też sobie fajnie radzą.
Typical_troll - 2024-10-28, 13:15
:
Shadowmage napisał/a:
AM niby przynosi hiobowe wieści, ale w sumie pozostawił sporo furtek, więc będzie co ma być, poczekamy-zobaczymy.

Też odniosłem wrażenie, że nowe otwarcie ma sporo starych ścieżek potencjalnego powrotu do zaległości. Niestety nie znamy jeszcze planu wycinek autorek i autorów. Co interesujące, powyższy plan wydaje się w ogóle nie odnosić do literatury YA. Może to celowe przemilczenie?
AM - 2024-10-28, 13:15
:
Salartibonix napisał/a:
Ash napisał/a:
Tego Vinge'a szkoda. Jakby MAG nie wydał pierwszej części to seria ta genialnie pasowałaby do Wymiarów Vespera.


Ciekawe swoją drogą jak sprzedają się Wymiary. Czy jest to też taki nieopłacalny projekt jak "Artefakty". Jednak Vesper ma lepszy marketing w social mediach niż MAG.


Artefakty nie są nieopłacalne.
Tomasz - 2024-10-28, 13:25
:
AM napisał/a:
Salartibonix napisał/a:
Ash napisał/a:
Tego Vinge'a szkoda. Jakby MAG nie wydał pierwszej części to seria ta genialnie pasowałaby do Wymiarów Vespera.


Ciekawe swoją drogą jak sprzedają się Wymiary. Czy jest to też taki nieopłacalny projekt jak "Artefakty". Jednak Vesper ma lepszy marketing w social mediach niż MAG.


Artefakty nie są nieopłacalne.


Pewnie nawet same Simmonsy zapewniły opłacalność Artefaktom.

Tak z ciekawości za jaki czas planujecie odświeżyć "Hyperiony" w nowym jakiś wydaniu?
Whoresbane - 2024-10-28, 13:31
:
AM napisał/a:
Artefakty nie są nieopłacalne.


To ich nie kończcie
Salartibonix - 2024-10-28, 13:40
:
AM napisał/a:
Artefakty nie są nieopłacalne.


Jeżeli powodem końca artefaktów jest brak pomysłów na książki pasujące do serii to na pewno stali bywalcy tego forum mają jakieś typy.😁
Toudi - 2024-10-28, 13:42
:
Whoresbane napisał/a:
AM napisał/a:
Artefakty nie są nieopłacalne.


To ich nie kończcie


O! :)
Toudi - 2024-10-28, 13:43
:
Martwi mnie brak odpowiedzi w kwestii Hobb. Bo jednak plany byly wielkie na ten rok, nawet okładki juz dostalismy, a teraz nie dość ze nie ma jej w planach na pierwszą połowę 2025, to jeszcze ani tutaj, ani na FB nie można otrzymac w tej kwestii żadnej informacji :(
Ash - 2024-10-28, 13:46
:
Hyperion, Endymiony, Ilion i Olimp to pewnie jedni z pierwszych kandydatów na odświeżenie w wersji nie-artefaktowej.
AM - 2024-10-28, 14:00
:
Salartibonix napisał/a:
AM napisał/a:
Artefakty nie są nieopłacalne.


Jeżeli powodem końca artefaktów jest brak pomysłów na książki pasujące do serii to na pewno stali bywalcy tego forum mają jakieś typy.😁


Powód jest znany.
bio - 2024-10-28, 20:49
:
AM - twoja niechęć do słuchania dobrych rad, hę? Tepperowa wszak cieszy.
Cintryjka - 2024-10-28, 20:56
:
Hobb jest chyba przeklęta. Czekam na Żywostatki już ze 4 lata. O niewydanych wcześniej tytułach nawet nie wspominam:(
Trojan - 2024-10-28, 23:12
:
Wasze oczekiwania wydawnicze są przepisem na klęskę wydawniczą :)
fdv - 2024-10-29, 09:53
:
Cintryjka napisał/a:
Hobb jest chyba przeklęta. Czekam na Żywostatki już ze 4 lata. O niewydanych wcześniej tytułach nawet nie wspominam:(


Może nie jest tak źle ;) Sam czekam pewnie tyle samo co ty na Żywostatki i już miałem się pożegnać z nadzieją kiedy AM podał do wiadomości że dogadał się z jej agentem i będzie wszystko. A że trzeba czekać no cóż taki los czytelnika.
AM - 2024-10-29, 11:11
:
Cintryjka napisał/a:
Hobb jest chyba przeklęta. Czekam na Żywostatki już ze 4 lata. O niewydanych wcześniej tytułach nawet nie wspominam:(


To naprawdę nie jest jakaś wyrafinowana forma tortur z mojej strony. W 90% przypadków, to znak, że coś nie pyknęło finansowo. Hobb sprzedaje się bez fajerwerków. Tak jak wiele innych pozycji. Ale nawet w takiej sytuacji przebiegałoby to sprawniej, gdyby nie Hiobowy dla nas rok 2022. Stratę, którą wtedy ponieśliśmy będziemy jeszcze odrabiać przez kilka miesięcy (zajmie nam to ponad 2 lata). Jeśli oczywiście, nie będzie po drodze nowych atrakcji gospodarczo-finansowych.
Tylko, że nawet to nie będzie oznaczało stanu, jak kiedyś "hulaj dusza, piekła nie ma". Nasz polityka finansowa/wydawnicza musi się całkowicie zmienić, jeśli nie chcemy za jakiś czas mieć powtórki z rozrywki.

Być może byłoby najlepiej powiedzieć pass w przypadku tego i kilku innych projektów, ale ciągle jeszcze się nie poddajemy.
Trojan - 2024-10-29, 12:44
:
czyli tylko pewniaczki, a jak się odkujecie
to się pomyśli nad tym co w duszy gra.
Obłęd - 2024-10-29, 12:49
:
AM napisał/a:
Cintryjka napisał/a:
Hobb jest chyba przeklęta. Czekam na Żywostatki już ze 4 lata. O niewydanych wcześniej tytułach nawet nie wspominam:(


To naprawdę nie jest jakaś wyrafinowana forma tortur z mojej strony. W 90% przypadków, to znak, że coś nie pyknęło finansowo. Hobb sprzedaje się bez fajerwerków. Tak jak wiele innych pozycji. Ale nawet w takiej sytuacji przebiegałoby to sprawniej, gdyby nie Hiobowy dla nas rok 2022. Stratę, którą wtedy ponieśliśmy będziemy jeszcze odrabiać przez kilka miesięcy (zajmie nam to ponad 2 lata). Jeśli oczywiście, nie będzie po drodze nowych atrakcji gospodarczo-finansowych.
Tylko, że nawet to nie będzie oznaczało stanu, jak kiedyś "hulaj dusza, piekła nie ma". Nasz polityka finansowa/wydawnicza musi się całkowicie zmienić, jeśli nie chcemy za jakiś czas mieć powtórki z rozrywki.

Być może byłoby najlepiej powiedzieć pass w przypadku tego i kilku innych projektów, ale ciągle jeszcze się nie poddajemy.



Pytanie w takim razie, czy istnieje jakaś szansa na to, że po prostu część rzeczy, które mieliście na oku, mocno okrojona, ale z Pana strony najlepsza i najbardziej wartościowa, po prostu zostanie wydana kiedyś POZA jakimkolwiek projektem? Bo tak jak Pan mówi, wikłanie się w jakąś długą a nierentowną serię wydawniczą nie ma finalnie sensu. I to trzeba po prostu zaakceptować. Czy w ogóle była jakaś książka spośród Horrorów czy Artefaktów, która nie miała za sobą wyrobionego nazwiska typu Simmons, a pozytywnie Pana zaskoczyła wynikami sprzedaży?

Pytam też w tym kontekście, że Zysk teraz wydał "Dom z liści", książkę zakładam sprawiającą trochę kłopotów, drogą, bo kosztującą powyżej 80 zł i na takim Bonito z ostatnich 30 dni mają 116 zamówień. Jak na taką "niszową" pozycję, zakładam, że to jest spory sukces, a mówimy tylko o jednym dystrybutorze.
Tomasz - 2024-10-29, 13:09
:
AM napisał/a:
Hiobowy dla nas rok 2022. Stratę, którą wtedy ponieśliśmy będziemy jeszcze odrabiać przez kilka miesięcy (zajmie nam to ponad 2 lata). Jeśli oczywiście, nie będzie po drodze nowych atrakcji gospodarczo-finansowych.

Powody natury ogólnogospodarczej, inflacyjnej itd. czy konkretna wtopa określonych tytułów? W sensie decyzji wydawniczych? Tak się zastanawiam po prostu czy jednak Sanderson ze swoimi "tajnymi projektami" nie wyszedł na spodziewany plus.
Whoresbane - 2024-10-29, 14:33
:
Obłęd napisał/a:
Zysk teraz wydał "Dom z liści"


Znak, nie Zysk
AM - 2024-10-29, 14:35
:
Tomasz napisał/a:
AM napisał/a:
Hiobowy dla nas rok 2022. Stratę, którą wtedy ponieśliśmy będziemy jeszcze odrabiać przez kilka miesięcy (zajmie nam to ponad 2 lata). Jeśli oczywiście, nie będzie po drodze nowych atrakcji gospodarczo-finansowych.

Powody natury ogólnogospodarczej, inflacyjnej itd. czy konkretna wtopa określonych tytułów? W sensie decyzji wydawniczych? Tak się zastanawiam po prostu czy jednak Sanderson ze swoimi "tajnymi projektami" nie wyszedł na spodziewany plus.


To kwestia kosztów na każdym poziomie. Druku, który nagle wzrósł o 40% (ceny książek z backlisty, które wydawaliśmy rok wcześniej czy dwa nie były "projektowane" z myślą o takich przyszłych obciążeniach. Podniesienie cen książek nie rozwiązuje problemu, bo spada sprzedaż. Szaleństwo z kursami walut, które w przypadku dolara oznaczało wzrost z 4 do 5 zł, w okresie, gdy płaciliśmy największą część praw. Dodatkowo, tak się nieszczęśliwie złożyło, że musieliśmy odnowić w tym czasie ze 30 naszych najistotniejszych umów. Każda książka 10000+ USD... Oczywiście nie należy zapominać o rekordowej inflacji. Książki to przecież nie serki homogenizowane, nie sprzedają się szybko. Trwa to miesiącami lub latami, więc wydając coś, co miesiąc tracisz.

O Sandersonach pisałem. Jego książki, w zależności od tego co to jest, sprzedają się bardzo różnie. To nie miały być tytuły, które odmienią znacząco sytuację wydawnictwa. Jesteśmy za duzi na to. 20 sekretnych projektów tak, 4 nie :) .

Należy pamiętać o tym, że przy okazji przez cały czas wydawaliśmy książki, do których programowo dopłacaliśmy. To niepotrzebnie przedłużało ten okres.
AM - 2024-10-29, 14:37
:
Obłęd napisał/a:
AM napisał/a:
Cintryjka napisał/a:
Hobb jest chyba przeklęta. Czekam na Żywostatki już ze 4 lata. O niewydanych wcześniej tytułach nawet nie wspominam:(


To naprawdę nie jest jakaś wyrafinowana forma tortur z mojej strony. W 90% przypadków, to znak, że coś nie pyknęło finansowo. Hobb sprzedaje się bez fajerwerków. Tak jak wiele innych pozycji. Ale nawet w takiej sytuacji przebiegałoby to sprawniej, gdyby nie Hiobowy dla nas rok 2022. Stratę, którą wtedy ponieśliśmy będziemy jeszcze odrabiać przez kilka miesięcy (zajmie nam to ponad 2 lata). Jeśli oczywiście, nie będzie po drodze nowych atrakcji gospodarczo-finansowych.
Tylko, że nawet to nie będzie oznaczało stanu, jak kiedyś "hulaj dusza, piekła nie ma". Nasz polityka finansowa/wydawnicza musi się całkowicie zmienić, jeśli nie chcemy za jakiś czas mieć powtórki z rozrywki.

Być może byłoby najlepiej powiedzieć pass w przypadku tego i kilku innych projektów, ale ciągle jeszcze się nie poddajemy.



Pytanie w takim razie, czy istnieje jakaś szansa na to, że po prostu część rzeczy, które mieliście na oku, mocno okrojona, ale z Pana strony najlepsza i najbardziej wartościowa, po prostu zostanie wydana kiedyś POZA jakimkolwiek projektem? Bo tak jak Pan mówi, wikłanie się w jakąś długą a nierentowną serię wydawniczą nie ma finalnie sensu. I to trzeba po prostu zaakceptować. Czy w ogóle była jakaś książka spośród Horrorów czy Artefaktów, która nie miała za sobą wyrobionego nazwiska typu Simmons, a pozytywnie Pana zaskoczyła wynikami sprzedaży?

Pytam też w tym kontekście, że Zysk teraz wydał "Dom z liści", książkę zakładam sprawiającą trochę kłopotów, drogą, bo kosztującą powyżej 80 zł i na takim Bonito z ostatnich 30 dni mają 116 zamówień. Jak na taką "niszową" pozycję, zakładam, że to jest spory sukces, a mówimy tylko o jednym dystrybutorze.


Nie. To oznacza, że musimy o nich zapomnieć.
Toudi - 2024-10-29, 15:46
:
Wasze książki mimo że podrożały dalej są tańsze od innych wydawnictw (nie tylko od FS). Może warto podnieść ceny o te kilka zł w celu utrzymania bogatej oferty?
Hobbowy rok brzmi znacznie lepiej niż Hiobowy ;)

Czy potrafi Pan powiedzieć kiedy spodziewacie się decyzji w tej sprawie?
Tomasz - 2024-10-29, 17:14
:
AM napisał/a:


Należy pamiętać o tym, że przy okazji przez cały czas wydawaliśmy książki, do których programowo dopłacaliśmy. To niepotrzebnie przedłużało ten okres.

AM, nie powinienem tak pisać i sam sobie szkodzić. Te niszowe rzeczy, które wydajecie, wydajecie za tanio. Ceny podnieście na takie tytuły, na sprzedaży się to nie odbije, bo to kupują ludzie, którzy realnie chcą kupić. Te ładniejsze różne wydania, barwione brzegi itd. też podnieście ceny, ludzie kupią bo będą widzieć za co płacą.
Jesteście tańsi od konkurencji i jeszcze robicie nam rabaty a świat książki sprzedaje was bardzo tanio zawsze.
Albo rzeczy niszowe wydawajcie jako luksusowe wydania, z jawnym nakładem i informacją, że dodruku nigdy nie będzie. Rozejdą się wam w dwa dni.
Wolę, żebyście wydawali te tytuły które mnie interesują drożej, ale też tak by było wiadomo które tytuły się rozejdą. I już, kupię od razu i tyle. A jakiś Abercrombie, jak będzie pewne że będzie wydawany i dodrukowywany to u mnie poczeka, wszyscy i tak wam na nim zrobią sprzedaż. I tam możecie ceny nie podnosić to wam sprzedaż nie spadnie. Albo zrobić o 40% drożej i walnąć złote nadruki na wszystkich stronach grzbietów itd. I tłoczone coś na okładce. I wszyscy będą kupować jak ciepłe bułeczki.
Wszyscy będą zadowoleni, ja dostanę Reynoldsy, a wy zarobicie więcej kasy.
Skoro rynek taki jest to trzeba się do niego dopasowywać.

A do tego strzelam w ciemno, że w przyszłym roku wystartujecie z jakąś nową serią wydawniczą. Dobrze myślę?
Bibi King - 2024-10-29, 17:46
:
Tomasz napisał/a:
Te niszowe rzeczy, które wydajecie, wydajecie za tanio. Ceny podnieście na takie tytuły, na sprzedaży się to nie odbije,

Coś w tym jest... Jeśli UW sprzedajecie realnie po tysiąc sztuk, tysiąc pięćset (nie wiem, zgaduję, ale kiedyś coś takiego pisałeś, AM), to róbcie nakłady 800-1000 szt. z oficjalnym (i poważnie traktowanym) zastrzeżeniem, że WIĘCEJ NIE BĘDZIE i dajcie cenę razy dwa. Razy trzy, jeśli trzeba. Żeby to wyszło na zero. W ten sposób zbudujecie/utrzymacie wierny fanbase, a realnie zarabiajcie na komercyjnych tytułach.
Trojan - 2024-10-29, 17:50
:
AM - czy możesz podać listwę tytułów/serii/autorów do których macie prawo ale nie wydacie ich bo to się wam nie opyla ? czyli straciło to sens w obecnej sytuacji gospodarczej.
albo nawet konkretniej - do czego macie prawa, macie to przetłumaczone a nie wydacie bo nie ma czasu/miejsca/opłacalności :)

Bibi King napisał/a:
to róbcie nakłady 800-1000 szt. z oficjalnym (i poważnie traktowanym) zastrzeżeniem, że WIĘCEJ NIE BĘDZIE i dajcie cenę razy dwa. Razy trzy, jeśli trzeba. Żeby to wyszło na zero. W ten sposób zbudujecie/utrzymacie wierny fanbase, a realnie zarabiajcie na komercyjnych tytułach.


ale rozumiesz że MAG ma pewne ograniczone zasoby wydawcze które musiałby powięcić na "zerowy" projekt ? miast wydać je na zyskowne wydania
Bibi King - 2024-10-29, 18:05
:
Trojan napisał/a:
ale rozumiesz że MAG ma pewne ograniczone zasoby wydawcze które musiałby powięcić na "zerowy" projekt ?

Robi to od lat, a wyniki wielu projektów ma najwyraźniej poniżej zera, więc może byłaby to zmiana na lepsze?
Trojan - 2024-10-29, 18:10
:
Bibi King napisał/a:
Trojan napisał/a:
ale rozumiesz że MAG ma pewne ograniczone zasoby wydawcze które musiałby powięcić na "zerowy" projekt ?

Robi to od lat, a wyniki wielu projektów ma najwyraźniej poniżej zera, więc może byłaby to zmiana na lepsze?


jak rozumiem, na tym ma polegać ta zmiana :)
czyli na pracy nad opłacalnymi projektami
Bibi King - 2024-10-29, 18:16
:
No a taki Tomasz (jeśli dobrze rozumiem) i ja byśmy woleli, żeby MAG znalazł ociupinę mocy przerobowych także na to, za co go znamy i kochamy, czyli rzeczy, które nie sprzedadzą się w milionowych nakładach, nie doczekają się seriali, ale którymi zbudował sobie renomę wśród takich świrów jak dyskutanci na ZB. I Tomasz proponuje, jak to zrobić, żeby nie wtapiać.

Boję się, że MAG skoncentrowany na samych "opłacalnych projektach" przestanie się wyróżniać z tłumu wydawnictw na rynku i będzie tłukł ogólną chałę. MAG może tego właśnie chcieć. A mnie może się ta perspektywa nie podobać.
Ash - 2024-10-29, 18:24
:
Jakbym zapłacił 100 czy 120zł za taką Hopelandię to nie czułbym się jak kolekcjoner który pomaga wyjść wydawnictwu na tym projekcie na 0 tylko jak frajer.

Jestem z TeamReynolds ale 150zł bym za niego nie dał, za tę samą kwotę kupiłbym sobie 3 tomy po angielsku. 3x więcej materiału do czytania i bym sobie jeszcze angielski podszlifował.

Dużo UW czy taki Reynolds jest w bardzo przystępnych cenach, w ogóle MAG ma bardzo niskie ceny (w porównaniu do takiej Fabryki) a i tak się nie sprzedają. Ludzie z jakiegoś powodu nie są zainteresowani.

Robienie towaru luksusowego z czegoś co nie chce być czytane tylko po to żeby wyjść na zero to tylko i wyłącznie przepalanie kasy, bez sensu.
Bibi King - 2024-10-29, 18:34
:
Ash napisał/a:
Robienie towaru luksusowego z czegoś co nie chce być czytane tylko po to żeby wyjść na zero to tylko i wyłącznie przepalanie kasy, bez sensu.

Znaczy, lepiej nie robić towaru luksusowego i ponosić straty? I to ma sens? To nie jest przepalanie kasy? Polski czytelnik dostawałby ciekawe, wartościowe rzeczy (choć w homeopatycznych ilościach), a wydawca by na tym nie tracił. Przez lata było tak, że czytelnik dostawał ciekawe, wartościowe rzeczy, a wydawca ponosił straty. Niedobra sytuacja, jak widać - nie do utrzymania w obliczu zawirowań na rynku. Tylko co teraz? Wajcha na maksa w drugą stronę? Rezygnujemy całkowicie z rzeczy "fajnych" na rzecz "sprzedawalnych"? Rozumiem, ale nie pochwalam ;)
Trojan - 2024-10-29, 18:42
:
MAG już spełnił swoją misję
dejcie im zarobić.
ASX76 - 2024-10-29, 18:58
:
Na szczęście MAG nie potrzebuje doradców.
I to takich, którzy kopią pod pozostałymi czytelnikami wilcze doły cenowe. ;) Nie tędy droga. Gdyby potencjalny klient obaczył cenę np. 150 zł za "Hopelandię", to spieprzałby z dzikim wrzaskiem. Owszem, jakaś mniejsza część by kupiła, lecz z pewnością nie zrekompensowałoby to wydawcy ceny wyjebanej na Saturna. To gruby przesadyzm w drugą stronę i zarazem zamrożenie kasy w projekcie, który będzie murowaną wtopą. A nakład jaki byście dali? Tak czy siak, to czysta fantastyka. ;) Później trzeba będzie zrobić promocję i wyprzedać za bezcen. Ekonomiczny bezsens.
goldsun - 2024-10-29, 19:03
:
Tomasz napisał/a:
AM napisał/a:


Należy pamiętać o tym, że przy okazji przez cały czas wydawaliśmy książki, do których programowo dopłacaliśmy. To niepotrzebnie przedłużało ten okres.

AM, nie powinienem tak pisać i sam sobie szkodzić. Te niszowe rzeczy, które wydajecie, wydajecie za tanio. Ceny podnieście na takie tytuły, na sprzedaży się to nie odbije, bo to kupują ludzie, którzy realnie chcą kupić. Te ładniejsze różne wydania, barwione brzegi itd. też podnieście ceny, ludzie kupią bo będą widzieć za co płacą.
Jesteście tańsi od konkurencji i jeszcze robicie nam rabaty a świat książki sprzedaje was bardzo tanio zawsze.
Albo rzeczy niszowe wydawajcie jako luksusowe wydania, z jawnym nakładem i informacją, że dodruku nigdy nie będzie. Rozejdą się wam w dwa dni.
Wolę, żebyście wydawali te tytuły które mnie interesują drożej, ale też tak by było wiadomo które tytuły się rozejdą. I już, kupię od razu i tyle. A jakiś Abercrombie, jak będzie pewne że będzie wydawany i dodrukowywany to u mnie poczeka, wszyscy i tak wam na nim zrobią sprzedaż. I tam możecie ceny nie podnosić to wam sprzedaż nie spadnie. Albo zrobić o 40% drożej i walnąć złote nadruki na wszystkich stronach grzbietów itd. I tłoczone coś na okładce. I wszyscy będą kupować jak ciepłe bułeczki.
Wszyscy będą zadowoleni, ja dostanę Reynoldsy, a wy zarobicie więcej kasy.
Skoro rynek taki jest to trzeba się do niego dopasowywać.

A do tego strzelam w ciemno, że w przyszłym roku wystartujecie z jakąś nową serią wydawniczą. Dobrze myślę?

+1

Jak IX wyda jakąś książkę, którą chcę, to kupuję u nich, dopłacam za transport i nie marudzę, ze cena czy coś innego. I jeszcze muszę polować i pilnować, bo im się często nakłady rozchodzą bardzo szybko, mam wrażenie, ze oni czasami mają nakłądy liczone w setkach i to bliżej 200-300 niż 800-900.
Z Vespera zamawiałem już dawno, wydaje mi się, że wtedy jeszcze w SK nie byli.
Ze Stalkera zamawiam co jakiś czas - ceny wysokie, wydania takie, że tutejsi wielbiciele twardych okładek by się zapłakali ... a i tak zamawiam jak coś mnie interesuje.
Dla żony zamawiałem z Jaguara ... nawet nie wiem czy jeszcze to wydawnictwo istnieje, ale chciała, to zamówiłem.
Dla syna ściągałem coś po angielsku ... chyba miesiąc czekałem i cena coś koło stówy.

Jak coś mnie interesuje to kupię, nawet drożej.
Jedynie czego drożej nie kupię to "eksperymentów", czyli czegoś co nie wiem czy na pewno mi spasuje - wtedy odpuszczę, poczekam może będzie jakaś obniżka.
Nie wiem czy za każdą książkę z UW dałbym tę stówę, raczej nie. Ale kilku autorów z tej serii ma u mnie całkiem spory kredyt zaufania i raczej się na nich nie przejechałem, więc kolejne książki pewnie kupię z chęcią nawet drożej.
goldsun - 2024-10-29, 19:07
:
ASX76 napisał/a:
Na szczęście MAG nie potrzebuje doradców.
...

Ciekawe stwierdzenie, bo mam wrażenie, ze jesteś z tych przodujących w tym doradzaniu i dodatkowo marudzeniu, że "kiedy promocja" i "kiedy wydacie coś" albo "musicie wydać coś innego" ...
ASX76 - 2024-10-29, 19:16
:
goldsun napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Na szczęście MAG nie potrzebuje doradców.
...

Ciekawe stwierdzenie, bo mam wrażenie, ze jesteś z tych przodujących w tym doradzaniu i dodatkowo marudzeniu, że "kiedy promocja" i "kiedy wydacie coś" albo "musicie wydać coś innego" ...


Nigdy nie użyłem określenia w stosunku do MAG-a: "musicie".

Kiedy wydacie "x" - jasna sprawa, klient kupuje, przeto pyta.

Kiedy promocja - bo jest to promocja w Sklepie MAG-a, więc trudno aby sformułować pytanie inaczej. Tym bardziej, że sam Sklep używa określenia "promocja". :-)

Doradzanie - ależ gdzież bym śmiał... To jedynie napisanie o swoich życzeniach odnośnie wydania tego i owego. :-P QED
fdv - 2024-10-29, 19:31
:
Ale się znaleźli doradcy biznesowi :) Nie bierzecie pod uwagę że MAG to wydawnictwo a nie hobbystyczna inicjatywa od fanów dla fanów i te nakłady mniejsze od 1k to czemu mają służyć? Ze znajomymi zawsze mówimy jak biznes komuś siada że niby ruch jest, ale zarobku nie ma takie mielenie kasy. Ewidentnie wydawnictwo nie jest zainteresowane mieleniem kasy bo co z tego jak wyjdą na zero jak nikt nie uwzględnia całego procesu od pozyskania praw, tłumaczenia, korektorów, redaktorów, zlecenia okładek, zlecenia druku i innych spraw które mi od razu nie przyszły do głowy. Zajmować sobie moce przerobowe i wpinać takie fanowskie projekty w swój timeline jest mało sensowne. Do tego dochodzi kwestia że jak tylko są zawirowania albo z walutą albo szeroko mówiąc inflacyjne to się okazuje że z tych małych projektów nie zbudowało się poduszki finansowej i na dalsze działanie trzeba "pożyczać" z projektów zarabiających. Jasną sprawą jest że w wydawniczym światku nie ma recepty na sukces i nie można być pewnym bestsellera, ale można dość dobrze oszacować projekty nierokujące.

Też bym chciał żeby Reynolds został wydany w całości, ale jakbym zobaczył 150 okłądkowej to byłby hard pass za taką sumę to jednak bym się przeprosił z ebookiem i kupił sobie na amazonie po angielsku. Akurat Tomasz podejrzewam że uważa iż można by model z komiksowa przełożyć na rynek książkowy tylko że MAG to nie Studio Lain, a raczej Egmont i oni z mikronakładami nie mają ani chęci a może i sił żeby się szarpać.
Jacob94 - 2024-10-29, 19:33
:
Ogólnie również odnoszę wrażenie, że UW bez problemu przeżyłaby wzrost cen. Z moich kontaktów z czytelnikami w internecie i realu, którzy kupują UW, wyłania się obraz czytelnika, który kupuje UW uważając ją za najoryginalniejszą porcję współczesnego SFF na rynku. Nie zauważyłem, aby kupowali to "ludzie z przypadku", że czytają jakieś fantasy a tu nagle z zaskoczenia pojawia się na ich zdjęciach/w rozmowach pozycja z Uczty. Bardziej - jeśli nie czytają uczty, to nie kupili nawet jednej pozycji z tej serii. To są raczej stali bywalcy.
Z Artefaktami tak nie ma, są ludzie co same Simmonsy capneli, są fani Heinleina lub Bradbury'ego, są ludzi co mają Trylogię Ciągu i kilka innych pozycji niezależnie od pozostałych książek. No i są kolekcjonerzy.

Także jeśli kiedykolwiek odczuje Pan wątpliwości, czy wydawać UW, spróbowałbym podnieść ceny o te 30-40%. Wiadomo, że przebitki razy 3 to głupota i utopia, bo siłą rzeczy w UW są rzeczy mniej chodliwe, nie będące interesujące nawet dla wszystkich czytelników uczty (osobiście zbieram na wyrywki, 75% całości) i taki pułap cenowy byłby dla nich zabójczy. A wiadomość "edycja limitowana i brak dodruków" podziałałby jak kubeł zimnej wody na wszystkich i mnie by np. zmotywowało, aby na "wszelki wypadek" kupić swój egzemplarz. Zmotywowałoby to również pewnie spekulantów, ale to już na szczęście nie byłby problem waszego wydawnictwa, tylko spóźnialskich.
ASX76 - 2024-10-29, 19:51
:
Jacob94,

Sęk w tym, że dla nowych potencjalnych klientów wyraźnie wyższa cena mogłaby się okazać nie do przełknięcia. Próba przerzucenia części kosztów na "grono wyznawców" to droga donikąd, bo nie jest ich na tyle wielu, aby koncept miał ekonomiczną rację bytu. Skończy się tak, że "akolici MAG-a" zapłacą wincyj, zaś wydawca utknie z książkami, które za jakiś czas trafią na tanią półkę, albo na przemiał.

Pozycja UW nie jest zagrożona, a Ty już chcesz się poświęcać, a co gorsza, namawiasz do podwyższenia cen. ;)
UW to w pewnej mierze seria wydawana na chwałę Domu, niekoniecznie z zamysłem zarobkowym. Od zarabiania są np.: Sandersony, Gaimany, czy Simmonsy. ;)
Fidel-F2 - 2024-10-29, 19:55
:
Nie znudziło wam się już to pierdolenie?
Bibi King - 2024-10-29, 19:58
:
fdv napisał/a:
co z tego jak wyjdą na zero jak nikt nie uwzględnia całego procesu od pozyskania praw, tłumaczenia, korektorów, redaktorów, zlecenia okładek, zlecenia druku i innych spraw (...) Zajmować sobie moce przerobowe i wpinać takie fanowskie projekty w swój timeline jest mało sensowne.

Tylko że przez lata MAG zbudował sobie markę w fandomie (tak to nazwijmy) właśnie takimi posunięciami, a nie Cassandrą Clare i wampirami. I odwrócenie się plecami do tej klienteli jest rozczarowujące. Chodzi o to, że można działać na dwa fronty: mieć lokomotywy sprzedażowe (Sanderson, Gaiman, Bardugo, z SF to może Simmons) i jednocześnie przepalać kasę na rzeczy balansujące na granicy opłacalności. MAG miał kłopot ze zrównoważeniem tego pewnie zawsze i zawsze na części projektów tracił (świadomie), a tylko na części zarabiał, i jakoś to się turlało. W ostatnim okresie dołożyły się problemy niezależne i globalne i się posypało. A ja bym chciał, żeby dalej się turlało i pomysł z drogim wydawaniem nakładów trzykrotnie mniejszych mógłby w tym pomóc. Dobrze im życzę i zrozumiem, jeśli w całości przestawią się na prostą komercję, ale wolałbym nie.

@Fidel,
Tobie jak zwykle znudziło się, zanim się zaczęło, co? :mrgreen:
Cerber108 - 2024-10-29, 20:07
:
ASX76 napisał/a:
Skończy się tak, że "akolici MAG-a" zapłacą wincyj, zaś wydawca utknie z książkami, które za jakiś czas trafią na tanią półkę, albo na przemiał.


Odnoszę podobne wrażenie. Jeżeli wydawać coś z ceną z kosmosu, to jakieś odpicowane do potęgi Sandersony czy inne Clery, które mają ogromną rzeszę fanów, wśród których - siłą rzeczy - istnieje większa szansa na znalezienie ludzi chętnych na tego typu zakup.
Co do dużej ceny normalnych książek: byłbym w stanie zapłacić więcej za dodruk kilku brakujących mi pozycji wśród Artefaktów i UW, ale nie za kolejne 20 książek, które się w tych seriach ukażą.

Fidel-F2 napisał/a:
Nie znudziło wam się już to pierdolenie?


A tobie nie znudziło się to pierdolenie o pierdoleniu?
Whoresbane - 2024-10-29, 20:29
:
Wydawnictwo IX robi przedsprzedaż na pewien przedział czasowy. Ludzie zamawiają i opłacają a wówczas Dziewiątki wiedzą ile egzemplarzy zamówić w drukarni. I to byłby sposób na dociągnięcie do końca Artefaktów, na czym najbardziej tu zależy najwierniejszym fanom wydawnictwa (czyli nam).

AM już kiedyś coś takiego zrobiliście - pierwsze wydanie Malazańskiej w twardych oprawach z obwolutą.
Trojan - 2024-10-29, 20:31
:
Bibi - gdziekolwiek tam pracujesz, weź rzuć tę robotę i idź pracować do MOPSu
kasa może mniejsza - ale ten uczuć gdy nie wiesz czy wyjdziesz na zero (do pierwszego), ta społeczna misja, ten prestiż na dzielni wśród klientów MOPSu.


Rany chopaki,
AM zjadł zęby na wydawaniu książek (przede wszystkim fantasstyki) , przepracował zapewne 10tki scenariuszy nt.
serio myślicie że zaskoczycie go jakimś światłym pomysłem :)
Bibi King - 2024-10-29, 20:33
:
Trojan, dobra rada: nie rozumiesz, nie komentuj.
Trojan - 2024-10-29, 20:38
:
Bibi King napisał/a:
Trojan, dobra rada: nie rozumiesz, nie komentuj.


https://www.youtube.com/watch?v=LmL8NYvNhPE
AM - 2024-10-29, 21:26
:
Whoresbane napisał/a:
Wydawnictwo IX robi przedsprzedaż na pewien przedział czasowy. Ludzie zamawiają i opłacają a wówczas Dziewiątki wiedzą ile egzemplarzy zamówić w drukarni. I to byłby sposób na dociągnięcie do końca Artefaktów, na czym najbardziej tu zależy najwierniejszym fanom wydawnictwa (czyli nam).


Postaram się wytłumaczyć to najdelikatniej, jak potrafię. Większość książek, nawet klasyki, która wzbudza zainteresowanie więcej niż jednego wydawcy, wymaga nakładów finansowych, których zwrot następuje minimalnie po sprzedaniu 2, 2.5, 3 tysięcy egzemplarzy. Przynajmniej takich po jakie sięgamy. To już nie materiał na przedsprzedaże na stronie internetowej wydawcy. I nie ta skala.

O Artefaktach pisałem już wielokrotnie. Pojawiły się przypadkiem i najwyższy czas, żeby to zakończyć.
Tomasz - 2024-10-29, 22:02
:
AM napisał/a:
O Artefaktach pisałem już wielokrotnie. Pojawiły się przypadkiem i najwyższy czas, żeby to zakończyć.

I to rozumiem.
Tym bardziej, że pewnie będziecie chcieli np. Simmonsa odświeżyć w innych wersjach okładkowych.
Ale serio po prostu podnieście ceny. Nauczyliście takich delikwentów jak nas na trym forum niskich cen. Ale mamy czasy, w których jak w dwie osoby idzie się do kina to za dwie godziny rozrywki płaci się z jakąś colą czy czymś do żarcia ponad 100 zł grubo.
W markecie małe zakupy to potrafi już być po 300 zł. A porządny tytuł książki, w twardej oprawie i większym jak dawniej formacie to by wszyscy chcieli za 30 zł kupować. I kupują, bo wasze nowości idzie w sklepach albo na Allegro dostać nieraz po 29 zł.
A w tym samym czasie Vesper wali wszystko okładkowo po 99 zł już. A to starocie pokroju Conana czyli praw autorskich już chyba nie płacą.
ASX76 - 2024-10-29, 22:12
:
Skoro część książek MAG-a nie sprzedaje się zadowalająco, to podwyższenie cen może tylko pogorszyć ich sytuację.
AM - 2024-10-29, 23:09
:
Tomasz napisał/a:
AM napisał/a:
O Artefaktach pisałem już wielokrotnie. Pojawiły się przypadkiem i najwyższy czas, żeby to zakończyć.

I to rozumiem.
Tym bardziej, że pewnie będziecie chcieli np. Simmonsa odświeżyć w innych wersjach okładkowych.
Ale serio po prostu podnieście ceny. Nauczyliście takich delikwentów jak nas na trym forum niskich cen. Ale mamy czasy, w których jak w dwie osoby idzie się do kina to za dwie godziny rozrywki płaci się z jakąś colą czy czymś do żarcia ponad 100 zł grubo.
W markecie małe zakupy to potrafi już być po 300 zł. A porządny tytuł książki, w twardej oprawie i większym jak dawniej formacie to by wszyscy chcieli za 30 zł kupować. I kupują, bo wasze nowości idzie w sklepach albo na Allegro dostać nieraz po 29 zł.
A w tym samym czasie Vesper wali wszystko okładkowo po 99 zł już. A to starocie pokroju Conana czyli praw autorskich już chyba nie płacą.


Każdy wzrost cen odbija się na sprzedaży. Czytelnikom wydaje się, że chciwi wydawcy nie myślą o niczym innym, ale tak naprawdę moment, kiedy trzeba to zrobić, jest fatalną wiadomością dla dużej części z nas, bo wiemy jakie będą konsekwencje. Ostatecznie może się okazać, że po podwyżkach zarabiamy jeszcze mniej niż bez nich.

Vesper stosuje inną strategię. Bardzo rozsądną, dosyć bezpieczną, "uszytą" pod repertuar, który prezentują. To nie pomysł na nas. W ogóle nie na ten etap "podboju" rynku, na którym jesteśmy.
ASX76 - 2024-10-29, 23:38
:
Czy dałoby się określić, które tytuły ze szkiców Artefaktów nie mają już żadnych szans na wydanie w MAG-u?
Trojan - 2024-10-30, 00:03
:
wczoraj kupiłem - Pieśń Srebrzysta cośtam coś tam, Rebis 79 zeta. 450 stron. Kolorowanka.
Orbitowski był chyba za 60

nie za bardzo kumam te ceny, ale co tam...
AM - 2024-10-30, 00:13
:
ASX76 napisał/a:
Czy dałoby się określić, które tytuły ze szkiców Artefaktów nie mają już żadnych szans na wydanie w MAG-u?


Nie.
Jacob94 - 2024-10-30, 05:46
:
ASX76,

Twój pierwszy akapit jest sformułowany tak, jakby zupełnie nie brał pod uwagę tego co napisałem. Powtórzę zatem: wydaje mi się, że klientela czytelników UW to wyjątkowo nie są "ludzie z przypadku" i to "grono wyznawców" jak je nazwałeś to lwia część ludzi, którzy wydają pieniądze na te książki. To grono poszukujących czegoś wyższej jakości niż w fantastycznym mainstreamie. I dlatego mi się wydaje, że w przypadku UW podnoszenie cen nie zadziałałoby tak apokaliptycznie, jak gdzie indziej - bo to są ludzie, którzy i tak chcą takie rzeczy czytać i ich dodatkowe 30% od tego postanowienia nie odwiedzie. W domyśle jest też moje przeświadczenie, że UW ma rezerwy jeśli chodzi o elastyczność cenową. Na tle konkurencyjnych książek wydaje mi się względnie tania i jak widać, nie przekłada się to (w przypadku akurat UW) na wzrost popularności tej serii wśród czytelników. Z mojego punktu widzenia kupują to wciąż ci sami ludzie. To o czym mówisz jest jak najbardziej klasycznym przykładem zależności pomiędzy ceną a woluminem sprzedaży i w swoim poście starałem się rzucić hipotezę, że w przypadku UW konkretnie ta zależności nie musiałaby mieć takiej siły oddziaływania. Różne produkty mają różną cenową elastyczność popytu. Poza tym powtórzę zdanie:

"JEŚLI KIEDYKOLWIEK odczuje Pan wątpliwości, czy wydawać UW, spróbowałbym podnieść ceny"

Dziś może niezagrożone, za 3 miesiące może paść decyzja, że po co tę pijawkę utrzymywać, skoro potrzeba 3k sprzedanych egzemplarzy, a idzie ledwo tysiąc. Jesteśmy w dosyć wrażliwym momencie i sytuacja w Magu może się zmienić w każdej chwili. I na taką chwilę wątpliwości, w której UW będzie rozważana jako spisana na straty, zaryzykowałbym jednak z podniesieniem tych cen (wyrównaniem z konkurencją bądź lekką nawet nadwyżką + oznaczenie, że będzie to jedyne wydanie) aby tylko nie rezygnować z tak fantastycznego projektu. Także nie namawiam do podniesienia cen dziś tylko o rozważenie alternatyw w scenariuszu, który nie wydaje mi się tak wielce nieprawdopodobny w przyszłości. Horrory znikają, Artefakty znikają (dobrze, bo się kończą interesujące tytuły. Mi się wydaje, że gdyby to była kura znosząca złote jaja, to nadal by się ją doiło, a że wychodzi jedynie na lekki plusik bądź na zero to przekierowuje się moce przerobowe w bardziej rentowne przedsięwzięcia - patrzcie obecne trendu na rynku), nie wiem skąd taka pewność, że z UW będzie wszystko cacy - bo na dzień dzisiejszy osoba decyzyjna w wydawnictwie tak mówi? Ostrożności, moi drodzy, ostrożności... ;) Ja też mam zaufanie, ale nie aż tak bezgraniczne.


"Skończy się tak, że "akolici MAG-a" zapłacą wincyj, zaś wydawca utknie z książkami, które za jakiś czas trafią na tanią półkę, albo na przemiał." - a to nie jest obecna sytuacja? To nie obecnie mamy UW i Artefakty po 10-15zł na świecieksiążki? Już nawet nie musicie szukać po Carrefourach czy innych marketach, teraz macie takie ceny prosto w molochu sprzedaży internetowej na całą "paletę" tytułów.

A o wydawaniu na "chwałę domu" to mogliśmy rozmawiać przed pandemią. Dziś nie ma we mnie mocnego przekonania, że będzie tylko milusio i kolorowo jeśli chodzi o UW w Magu. Pamiętajcie, jeszcze dosłownie przed paroma dniami mieliśmy info, że przez pierwsze pół roku nie wyjdzie ani jedno UW, ale na szczęście AM ma dobre serce. Cóż, trzymam kciuki.
Jacob94 - 2024-10-30, 05:58
:
Tytułem uzupełnienia tematu: książki i podgatunki obecnie popularne są zagrożeniem dla takiej UW i wszystkiego innego, co może nawet wychodzić na lekki plusik (Artefakty), ale marnują okazję do tego, aby ten plusik powiększyć przekierowując swoje środki w kierunku innych tytułów. Ponieważ wydawnictwo ma jeden ograniczony budżet na wszystko i dokonując alokacji tych środków podejmuje decyzje, z czego zrezygnować, a w co inwestować. I dlatego mimo że np. YA i romantasy to zupełnie inna klientela niż czytelnicy UW czy Artefaktów, to popularność tych pierwszych jest bezpośrednim zagrożeniem tych drugich. Bo rozsądek nakazuje wydawnictwu przekazać większą część budżetu w stronę tych pierwszym, aby ten zwrot z inwestycji był jak największy, a ryzyko klapy finansowej znacznie mniejsze. Z tego samego powodu popularność fantasy wpływa na zmniejszoną ofertę SF, mimo że to w dużej części niepokrywające się grupy odbiorców. Jest to działanie całkowicie usprawiedliwione, racjonalne i bezpieczne w sytuacji ekonomicznej niepewności/trudności.

Znakomicie to przedstawił Outlaw Bookseller w tym filmie. Kanał bardzo polecam wszystkim miłośnikom starszej prozy SFF. Jeśli nie chcecie słuchać całości, otwórzcie sobie od 11:10 i przesłuchajcie do końca.

https://www.youtube.com/watch?v=TZiXWTdVTiQ
goldsun - 2024-10-30, 06:41
:
Jacob94 napisał/a:
Tytułem uzupełnienia tematu: książki i podgatunki obecnie popularne są zagrożeniem dla takiej UW i wszystkiego innego, co może nawet wychodzić na lekki plusik (Artefakty), ale marnują okazję do tego, aby ten plusik powiększyć przekierowując swoje środki w kierunku innych tytułów. Ponieważ wydawnictwo ma jeden ograniczony budżet na wszystko i dokonując alokacji tych środków podejmuje decyzje, z czego zrezygnować, a w co inwestować. I dlatego mimo że np. YA i romantasy to zupełnie inna klientela niż czytelnicy UW czy Artefaktów, to popularność tych pierwszych jest bezpośrednim zagrożeniem tych drugich. Bo rozsądek nakazuje wydawnictwu przekazać większą część budżetu w stronę tych pierwszym, aby ten zwrot z inwestycji był jak największy, a ryzyko klapy finansowej znacznie mniejsze. Z tego samego powodu popularność fantasy wpływa na zmniejszoną ofertę SF, mimo że to w dużej części niepokrywające się grupy odbiorców. Jest to działanie całkowicie usprawiedliwione, racjonalne i bezpieczne w sytuacji ekonomicznej niepewności/trudności.

Znakomicie to przedstawił Outlaw Bookseller w tym filmie. Kanał bardzo polecam wszystkim miłośnikom starszej prozy SFF.

https://www.youtube.com/watch?v=TZiXWTdVTiQ

To jest oczywiste, bo dotyczy nie tylko książek.
Jeśli piekarnia piecze w danym momencie zwykły chleb to przy pomocy tych samych ludzi i maszyn nei piecze w tym momencie chleba ciemnego, zdrowszego itp.
I to mimo, że ten chleb ciemniejszy kupują ludzie, którzy raczej nie chcą tego zwykłego, a za ten ciemniejszy zapłacą 3 razy więcej.

I nie tylko budżet jest skończony, ale również przykładowo moce przerobowe drukarni, ilość tłumaczy, redaktorów itp.
Jesli tłumacze zajmują się książkami "zyskownymi" to w tym czasie nie przetłumaczą powieści ambitniejszych.
Jeśli drukarnia drukuje YA, to na tej samej maszynie nie będą w tym samym czasie drukować UW.
Więc tu cały czas jest opcja albo idziemy maksymalnie w zysk, albo próbujemy trochę balansować i wydawać też coś lepszego.

Jeśli MAG przerobił dołek finansowy, to teraz będzie chciał się odkuć, odbudować poduszkę finansową, więc idzie w pozycje na których zarabia jak najwięcej.
Cała reszta jest zależna od wysokości rezerwy finansowej którą uda im się odbudować i czasu w jakim to zrobią.
Jak wszystko będzie trwało długo, to ambitniejsze pozycje również będą musiały dłużej poczekać.
Jeśli w tym czasie wygasną prawa do jakichś tytułów, to możliwe, że nie podejmą decyzji o ich odnowieniu, mimo, że już jakieś zasoby na przygotowania zużyli, bo może im się to przestać zwracać, albo po prostu traci to sens jeśli będzie się zwracać kolejne kilka lat.



Ja z czystej ciekawości tylko zapytam - jak się sprzedaje ten nowy Corey?
Expanse, skoro jest dodrukowywane, rozumiem, że sprzedawało się dobrze?
Tego nowego jeszcze nie przeczytałem - leży w kolejce, po prostu ciekawi mnie czy nazwisko to jakoś ciągnie, czy raczej "expanse" na okładce - ciągnęło. O ile po tak krótkim czasie można już coś powiedzieć.
Czysta ciekawość.
Jacob94 - 2024-10-30, 07:11
:
Dokładnie tak. I dlatego w kontekście ostatnich deklaracji nie jestem i nie będę spokojny o Ucztę Wyobraźni. Stąd przewiduję, że albo Mag zrobi coś, aby UW przestała być deficytowa (lub deficytowa w minimalnym stopniu), albo pójdzie za rok-dwa w odstawkę na rzecz innych propozycji, bo dokładanie do interesu to moim zdaniem mija się obecnie z celem.
fdv - 2024-10-30, 08:01
:
@Tomasz Vesper wali okładkowo 99 i ostatnie co od nich kupiłem to Góry Czarne, także ten cena robi różnicę, a gdyby mieli bardziej umiarkowane to pewnie bym kilka rzeczy jeszcze szarpnął. Rozumiem podnoszenie cen, ale też wiem że każdy ma jakiś próg którego po prostu nie będzie przekraczać bo jak sobie przerachuje ile mu w kieszeni zostaje przy zrezygnowaniu z zakupów to się trzy razy zastanowi czy tą konkretną książkę naprawdę chce przeczytać i czy nie ma innych alternatyw żeby to zrobić.
Jacob94 - 2024-10-30, 08:14
:
fdv napisał/a:
bo jak sobie przerachuje ile mu w kieszeni zostaje przy zrezygnowaniu z zakupów to się trzy razy zastanowi czy tą konkretną książkę naprawdę chce przeczytać


Normalnie tak. Ale, że Mag wydaje tych Artefaktów i UW tyle co kot napłakał (w ostatnich lata to średnio po 3 UW, Artefaktów nie sprawdzałem, może o jeden więcej) to tych pieniędzy w skali roku na niewiele by starczyło.
ASX76 - 2024-10-30, 08:27
:
Wcześniej brałem od Vesper prawie wszystko, zaś teraz coraz więcej tytułów pomijam. Inna sprawa, że wydawca daje rabat bodaj -45% przy zakupie nowości. To nader istotna kwestia, jeśli przytacza się ceny okładkowe, zwłaszcza 99+ .

Kolejna sprawa: jakość wydań. Książki Vesper droższe, lecz lepsza ich jakość, gwoli ścisłości.

Pokładanie wiary w rzekomej "rzeszy" fanów, to utopia. Skoro bowiem jest tak dobrze, to dlaczego jest tak źle? ;) Nie oszukujmy się, kwestia ceny ma dla wielu znaczenie, a budżety nie są z gumy. Zwłaszcza gdy ktoś kupuje nie tylko fantastykę, a jeszcze się uczy, czy ma: rodzinę, kredyt, samochód... . I nagle się okazuje, że są pilniejsze wydatki.

A nawet jeśli podnosić cenę, to nie jak leci, wszakoż np. najnowszy Mitchell tego nie potrzebuje. ;) (tak między użyszkodnikami pisząc).
Cerber108 - 2024-10-30, 08:39
:
Poza tym o braku dodruków nowych pozycji raczej nie trzeba wspominać, bo ta "zasada" i tak jest w mocy od wielu lat. Jaka była najmłodsza dodrukowana książka z listy? Peryferal? To i tak daje 8,5 roku od premiery.
ASX76 - 2024-10-30, 08:49
:
Jacob94 napisał/a:
fdv napisał/a:
bo jak sobie przerachuje ile mu w kieszeni zostaje przy zrezygnowaniu z zakupów to się trzy razy zastanowi czy tą konkretną książkę naprawdę chce przeczytać


Normalnie tak. Ale, że Mag wydaje tych Artefaktów i UW tyle co kot napłakał (w ostatnich lata to średnio po 3 UW, Artefaktów nie sprawdzałem, może o jeden więcej) to tych pieniędzy w skali roku na niewiele by starczyło.


A ile osób nie patrzy przez pryzmat skali roku, tylko tu i teraz, czyli: książka bije po ślepiach ceną okładkową i potencjalny klient psychologicznej bariery nie przeskoczy jak np. niektórzy na tym forum? ;)
Jacob94 - 2024-10-30, 09:45
:
Masz rację. Choć mnie na razie bije po oczach bardziej, że na ŚK wisi sobie Nakręcana Dziewczyna w UW za 20zł od już kilku miesięcy i nie może zejść. A to wybitna książka.
To tylko pokazuje, że marne perspektywy przed UW, nawet niskie ceny nie przyciągają, jeśli nie ma w fandomie zapotrzebowania na takie książki. (offtop: 900 sztuk na Zanzibarze to jakiś koszmar) To też pokazuje, że tych "wstępujących czytelników Uczty" chyba nie ma tak wielu, jakbyśmy sobie życzyli. No nic, nie ględzę już, do usłyszenia za kilka miesięcy :) hibernuję się do zapowiedzi na przełomie roku. I czekam na Naylera, bardzo mnie miło Mag zaskoczył w tym względzie.
Tomasz - 2024-10-30, 09:58
:
"Nakręcana dziewczyna" to dodruk. Ci co chcieli kupili pierwsze wydanie. Potem kilkanaście osób nakręcało zainteresowaniem ceny na Allegro. I oni kupili dodruk. Ale nikt inny już nie. Tak to wygląda. Dlatego tego typu tytułów nie ma sensu dodrukowywać.
fdv - 2024-10-30, 10:16
:
ASX76 napisał/a:

Kolejna sprawa: jakość wydań. Książki Vesper droższe, lecz lepsza ich jakość, gwoli ścisłości.


Jasna sprawa dlatego nie mówię że nic nigdy od Vespera bo jeśli coś bardzo mi podpasuje to wiem że na ich cenę składa się też jakość wydania i wtedy taką pozycję kupię. Po prostu jestem mniej skłonny z ich pozycjami ryzykować bądź kupować dla uzupełnienia biblioteczki o rzeczy które dawno czytałem, a mam sentyment.
ASX76 - 2024-10-30, 10:45
:
Jacob94 napisał/a:

Choć mnie na razie bije po oczach bardziej, że na ŚK wisi sobie Nakręcana Dziewczyna w UW za 20zł od już kilku miesięcy i nie może zejść.

A to wybitna książka.
To tylko pokazuje, że marne perspektywy przed UW, nawet niskie ceny nie przyciągają, jeśli nie ma w fandomie zapotrzebowania na takie książki.

(offtop: 900 sztuk na Zanzibarze to jakiś koszmar) To też pokazuje, że tych "wstępujących czytelników Uczty" chyba nie ma tak wielu, jakbyśmy sobie życzyli.

I czekam na Naylera, bardzo mnie miło Mag zaskoczył w tym względzie.



1. Nakład dodruku niewspółmierny do rynkowego zapotrzebowania, stąd pisałem o rozpatrzeniu opcji mini dodruków na potrzeby Sklepu, jakby się dało, bo jednak ponad 3 tys. egz. to ogrom.

2. Zapotrzebowanie na tę pozycję zostało zaspokojone z grubą nawiązką. Zdanie, że to tylko pokazuje, że marne perspektywy przed UW, jest wnioskiem pochopnym i ino po części prawdziwym, bo z drugiej strony podeprę się przykładem świetnego "Ślepowidzenia" - kilka wydań, kilka dodruków... .

Świeżaki: "Utopia Avenue" Mitchella i ładniejsza wersja okładki "Góry pod morzem" Naylera też sobie fajnie radzą, z tego co widzę. Natomiast dodruki już na starcie mają trudniej, bo "kto miał kupić, to już kupił", zaś nowi klienci wolno pączkują. ;)

3. Dodruk w wysokości co najmniej 3 tys. - Brunnery chyba sprzedawały się nieźle, ale nie na tyle, aby rynek dał radę wchłonąć aż taki dodruk w zadowalającym okresie czasowym.

4. Nayler to idealna pozycja na trudne czasy: primo: "nie grubas" (= mniejsze koszty), secundo: dobrze się sprzedaje. ;)
Jacob94 - 2024-10-30, 11:31
:
I wróciliśmy kołem do początku - z tego wynika, że czytelnicy Uczty to wąska grupa i te docierania do nowych/pozostałych czytelników niską ceną jakoś nie specjalnie przynosi efekty, skoro nie chcą oni kupić nawet genialnego Bacigalupiego za 20zł. A więc jednak to ci zakapiorzy będą stanowili o dochodowości (bądź jej braku) uczty. W naszym interesie leży, aby kupować książki nowe, z księgarni i podszeptywać kolejnym czytelnikom, że takie książki istnieją i są znakomite. A co może zrobić wydawnictwo oprócz znoszenia modlitw lub porzucenia nadziei? Odpowiedzcie sobie sami.

Z tym sukcesem Mitchella to chyba za szybciutko by orzec. A że Nayler chwycił to widać, inaczej by nie szli za ciosem. Tym bardziej mnie cieszy, że napisałem w internecie jedną z pierwszych recenzji i próbowałem ją rozprzestrzenić gdzie się tylko dało, bo bardzo liczyłem, że ludzie książkę dostrzegą i że się im spodoba - no i że za tym pójdzie "Tusk of Extinction" (No i voila!)

Teraz już obiecuję milczenie :) Miłego dnia!
Tomasz - 2024-10-30, 11:38
:
Jak widać lepiej wyć o najniższą cenę, niższą niż produktu który schodzi w wielkich ilościach. I dostawać rocznie coraz mniej UW. I płakać ponownie. Co kto chce.
I tak mam zapasy do czytania na resztę życia.
AM - 2024-10-30, 11:54
:
ASX76 napisał/a:
Jacob94 napisał/a:

Choć mnie na razie bije po oczach bardziej, że na ŚK wisi sobie Nakręcana Dziewczyna w UW za 20zł od już kilku miesięcy i nie może zejść.

A to wybitna książka.
To tylko pokazuje, że marne perspektywy przed UW, nawet niskie ceny nie przyciągają, jeśli nie ma w fandomie zapotrzebowania na takie książki.

(offtop: 900 sztuk na Zanzibarze to jakiś koszmar) To też pokazuje, że tych "wstępujących czytelników Uczty" chyba nie ma tak wielu, jakbyśmy sobie życzyli.

I czekam na Naylera, bardzo mnie miło Mag zaskoczył w tym względzie.



1. Nakład dodruku niewspółmierny do rynkowego zapotrzebowania, stąd pisałem o rozpatrzeniu opcji mini dodruków na potrzeby Sklepu, jakby się dało, bo jednak ponad 3 tys. egz. to ogrom.

2. Zapotrzebowanie na tę pozycję zostało zaspokojone z grubą nawiązką. Zdanie, że to tylko pokazuje, że marne perspektywy przed UW, jest wnioskiem pochopnym i ino po części prawdziwym, bo z drugiej strony podeprę się przykładem świetnego "Ślepowidzenia" - kilka wydań, kilka dodruków... .

Świeżaki: "Utopia Avenue" Mitchella i ładniejsza wersja okładki "Góry pod morzem" Naylera też sobie fajnie radzą, z tego co widzę. Natomiast dodruki już na starcie mają trudniej, bo "kto miał kupić, to już kupił", zaś nowi klienci wolno pączkują. ;)

3. Dodruk w wysokości co najmniej 3 tys. - Brunnery chyba sprzedawały się nieźle, ale nie na tyle, aby rynek dał radę wchłonąć aż taki dodruk w zadowalającym okresie czasowym.

4. Nayler to idealna pozycja na trudne czasy: primo: "nie grubas" (= mniejsze koszty), secundo: dobrze się sprzedaje. ;)


Nie zajmujemy się chałupnictwem.

Rynek ciągle się ewoluuje za sprawą niektórych graczy. Nie mogę zdradzać tajemnic handlowych, ale wszystkie zmiany, które zaczęły się w poprzednim roku i przybrały na sile na niesamowitą skalę w obecnym, sprawią, że znacząco skrócił się żywot książek. Problemem Nakręcanej dziewczyny, o której tu mowa, nie był nakład, zaprojektowany na 3 lata sprzedaży (oczywiście w obecnej sytuacji nie będzie dodruków zaplanowanych na 3 lata), ale diametralna zmiana sytuacji i warunków gry w międzyczasie. Zdiagnozowanie problemu, kto, gdzie, kiedy i dlaczego zajęło trochę wysiłku i czasu. Ogólnie, normalnych tytułów, których sprzedaje się 3-5 tys w ciągu 2-3 lat, zwykle nie będzie sensu dodrukowywać. Jedyną rozsądną opcją, jeśli w ogóle, będzie od razu nowe wydanie. Zmiany dotkną również bardzo mocne tytuły. Nie będzie już szansy na utrzymanie czegoś w stylu Gaimana w tej samej formie graficznej przez 8 lat, tylko po 3 latach maks zmiana, po kolejnych 3 następna itd. Dlatego dodruki, o których wspomniałem będą ostatnimi, poza może kilkoma wyjątkami. Potem albo nowe wydania w przypadku lepiej rotujących tytułów albo niebyt, co również znacząco odchudzi naszą ofertę.
ASX76 - 2024-10-30, 11:57
:
Jacob94 napisał/a:
I wróciliśmy kołem do początku - z tego wynika, że czytelnicy Uczty to wąska grupa i te docierania do nowych/pozostałych czytelników niską ceną jakoś nie specjalnie przynosi efekty, skoro nie chcą oni kupić nawet genialnego Bacigalupiego za 20zł.


Tyle tylko, że mówimy tu o dodruku. Pierwszy nakład chyba dobrze się sprzedał. Zresztą podobnie jak w przypadku Zanzibaru. Większy dodruk = wtopa, nie licząc hitów.
Co do docierania do nowych/pozostałych - ktoś jednak kupuje, tyle że tempo jest jakie jest.
Innymi słowy: nowe książki - tak. Dodruki - to zależy. ;)
AM - 2024-10-30, 11:59
:
Jacob94 napisał/a:
I wróciliśmy kołem do początku - z tego wynika, że czytelnicy Uczty to wąska grupa i te docierania do nowych/pozostałych czytelników niską ceną jakoś nie specjalnie przynosi efekty, skoro nie chcą oni kupić nawet genialnego Bacigalupiego za 20zł.


To nie ma nic wspólnego z Nakręcaną Dziewczyną. Tylko tym, że chodzi o dodruk, o to co się z nim później dzieje w sprzedażowym ekosystemie i jak diametralnie różni się to od sytuacji nowego wydania, nawet jeśli to 10 nowe wydanie. Gdybyśmy zrobili po prostu nowe wydanie, byłoby już po nakładzie, tylko że nie byłaby to Dziewczyna z UW. Tak to działa. I obecnie sytuacja jest jeszcze bardziej ekstremalna.
Jacob94 - 2024-10-30, 12:10
:
Ok ok, odwołuję cały argument z dodrukami. Nie wiem jak to działa poza tym, że chyba to nie miało tak wyglądać. EDIT: Okej, teraz dostrzegłem jeden komentarz wyżej. To wiele wyjaśnia. Bardzo dziękuję za tak wyczerpującą wiadomość.

Trochę się niepotrzebnie wplątałem w ten temat bo wolałem rozmawiać wyłącznie o świeżynkach, z UW mam wszystko co chciałem.
Cerber108 - 2024-10-30, 12:17
:
AM napisał/a:
Jedyną rozsądną opcją, jeśli w ogóle, będzie od razu nowe wydanie. Zmiany dotkną również bardzo mocne tytuły. Nie będzie już szansy na utrzymanie czegoś w stylu Gaimana w tej samej formie graficznej przez 8 lat, tylko po 3 latach maks zmiana, po kolejnych 3 następna itd.

No to już współczuję osobom, które w jakieś serie będą wchodziły w połowie ich życia, gdy pierwsze tomy już się wyczerpią. A potem zonk, jak z n-tą oprawą Piekary w fabryce.
Człowiek to jednak jest ciekawa istota: jak mu się co chwilę nie pomacha przed oczami nowym kolorkiem, to będzie smutny. To oczywiście bardziej skomplikowane...
fdv - 2024-10-30, 12:23
:
O już bez przesady z tym zbieraniem serii. Ja dla przykładu czekam na jakiekolwiek przyzwoite wydanie Dom derwiszy. Dni Cyberabadu i jeśli to nie będzie w UW i tak kupię nie robi mi to absolutnie żadnej różnicy.

Żeby była jasność rozumiem żyłkę komplecistów, ale nie można oczekiwać że jakieś pozycje z serii zapoczątkowanych x lat temu będą zawsze dostępne w tej samej szacie graficznej w tej samej serii. Jak już ktoś jest takim zatwardziałym kolekcjonerem i bardzo się dla niego liczy konkretne wydanie to niestety tylko zakupy z drugiej ręki wchodzi w rachubę. (bądź liczenie na cud dodruku)
AM - 2024-10-30, 12:26
:
Cerber108 napisał/a:
AM napisał/a:
Jedyną rozsądną opcją, jeśli w ogóle, będzie od razu nowe wydanie. Zmiany dotkną również bardzo mocne tytuły. Nie będzie już szansy na utrzymanie czegoś w stylu Gaimana w tej samej formie graficznej przez 8 lat, tylko po 3 latach maks zmiana, po kolejnych 3 następna itd.

No to już współczuję osobom, które w jakieś serie będą wchodziły w połowie ich życia, gdy pierwsze tomy już się wyczerpią. A potem zonk, jak z n-tą oprawą Piekary w fabryce.
Człowiek to jednak jest ciekawa istota: jak mu się co chwilę nie pomacha przed oczami nowym kolorkiem, to będzie smutny. To oczywiście bardziej skomplikowane...


Nie chodzi wyłącznie o machanie kolorkami. Dodruki nie mają się często nawet szansy przebić do nabywców. Na tym etapie w zakupie książek już zazwyczaj nie uczestniczą ludzie, a algorytmy zamawiają tylko tyle ile podpowiada im dynamika sprzedaży z ostatniego zarejestrowana okresu (to jeden z kilku czynników), zmiennych jest więcej. Nowe wydanie to nowa historia. Wszystko zaczyna się od nowa. To niesamowite, ale możesz mieć w ofercie jednocześnie wydanie za 20 i za 80 i to droższe, ale nowe, będzie sprzedawało się lepiej.
Cerber108 - 2024-10-30, 12:42
:
fdv napisał/a:
O już bez przesady z tym zbieraniem serii. Ja dla przykładu czekam na jakiekolwiek przyzwoite wydanie Dom derwiszy. Dni Cyberabadu i jeśli to nie będzie w UW i tak kupię nie robi mi to absolutnie żadnej różnicy.

Żeby była jasność rozumiem żyłkę komplecistów, ale nie można oczekiwać że jakieś pozycje z serii zapoczątkowanych x lat temu będą zawsze dostępne w tej samej szacie graficznej w tej samej serii. Jak już ktoś jest takim zatwardziałym kolekcjonerem i bardzo się dla niego liczy konkretne wydanie to niestety tylko zakupy z drugiej ręki wchodzi w rachubę. (bądź liczenie na cud dodruku)

Pisząc ten wpis nie miałem na myśli Artefaktów lub Uczty, tylko właśnie wspomnianego Gaimana lub choćby Abercrombiego, Ekspansję itd. Rozumiem odświeżenie takiego Sandersona po np. 7 latach, ale 3 brzmi jak szaleństwo.

AM napisał/a:

Nie chodzi wyłącznie o machanie kolorkami. Dodruki nie mają się często nawet szansy przebić do nabywców. Na tym etapie w zakupie książek już zazwyczaj nie uczestniczą ludzie, a algorytmy zamawiają tylko tyle ile podpowiada im dynamika sprzedaży z ostatniego zarejestrowana okresu (to jeden z kilku czynników), zmiennych jest więcej. Nowe wydanie to nowa historia. Wszystko zaczyna się od nowa. To niesamowite, ale możesz mieć w ofercie jednocześnie wydanie za 20 i za 80 i to droższe, ale nowe, będzie sprzedawało się lepiej.

Algorytmy, czynniki, zmienne, tabelki. Jak napisałem wyżej - szaleństwo.
Whoresbane - 2024-10-30, 12:49
:
Dobrze, że mam wszystko z MAGa co chciałem, poza Welinem i Domem Derwiszy z UW. Jakbym był w połowie zbierania Artefaktów czy UW to bym się załamał w tym momencie
Cintryjka - 2024-10-30, 13:24
:
AM napisał/a:
Cintryjka napisał/a:
Hobb jest chyba przeklęta. Czekam na Żywostatki już ze 4 lata. O niewydanych wcześniej tytułach nawet nie wspominam:(


To naprawdę nie jest jakaś wyrafinowana forma tortur z mojej strony. W 90% przypadków, to znak, że coś nie pyknęło finansowo. Hobb sprzedaje się bez fajerwerków. Tak jak wiele innych pozycji. Ale nawet w takiej sytuacji przebiegałoby to sprawniej, gdyby nie Hiobowy dla nas rok 2022. Stratę, którą wtedy ponieśliśmy będziemy jeszcze odrabiać przez kilka miesięcy (zajmie nam to ponad 2 lata). Jeśli oczywiście, nie będzie po drodze nowych atrakcji gospodarczo-finansowych.
Tylko, że nawet to nie będzie oznaczało stanu, jak kiedyś "hulaj dusza, piekła nie ma". Nasz polityka finansowa/wydawnicza musi się całkowicie zmienić, jeśli nie chcemy za jakiś czas mieć powtórki z rozrywki.

Być może byłoby najlepiej powiedzieć pass w przypadku tego i kilku innych projektów, ale ciągle jeszcze się nie poddajemy.


Cieszę się z tego i mam nadzieję doczekać:) Po prostu akurat Hobb należy do moich ulubionych autorek i wydaje mi się, że ma dosyć duże grono fanów, którzy chętnie kupiliby zwłaszcza tytuły jeszcze nigdy w Polsce niewydane. Ale oczywiście mogę się mylić.

Mam to szczęście, że czytam dużo różnej literatury, tak że mogę czekać spokojnie. Samych zaległości od Was starczyłoby mi pewnie na 2-3 lata czytania.
Pietrek - 2024-10-30, 15:06
:
Podsumowując, książki Maga to obecnie lepsza inwestycja niż złoto.
Ash - 2024-10-30, 15:21
:
To prawda, na wielu Sandersonach to można wykręcić 100% czy nawet 200% ROI po roku czy dwóch.
Trojan - 2024-10-30, 16:21
:
to może tak - wykupić cały nakład 2 tomu Sandersona i puszczać go na Allegro z 300% przebitką.
Hę? Asiks ? Czujesz żyłkę interesu ?


w sprawie dodruków tu kwestię załatwiałyby ebuki które zawsze mogłyby być na podorędziu.
Zastanawiam się czy faktycznie potrzebny tu jest pośrednik...
eliminacja tychże przynosi całkiem konkretne oszczędności - mimo że wymaga dodatkowych nakładów (ludzko-sprzętowych)

Może to jest droga - skoro dodruki są nieopłacalne (słabo sprzedawalne, bo są wypierane) to robić konkretne wydanie książkowe a dla spóźnialskich tylko ebuki.
czytacz060 - 2024-10-30, 18:47
:
Tak przypatruję się tej dyskusji i szczerze trochę nie rozumiem problemu. Dzięki tysiącom różnych postów i list, które powstały każdy mniej więcej wie na "X" lat do przodu jakie książki interesują AM i jakie by ich interesowały w związku z tym również. Każdy też wie, na jakie kontynuacje/wznowienia czeka. Wiele osób pisało tutaj, że mogłoby płacić nawet 150 zł albo w ostateczności przeczytać po angielsku.

I tu się rodzi moje pytanie, w czym kłopot? Dam dla przykładu Robin Hobb. Czekałem na jakieś nowe wydanie Kupców I Żywostatków plus na wydanie Rain Wild Chronicles. To było lata temu, kiedy MAG chyba dopiero zaczął wydawać od nowa Skrytobójce albo i jeszcze wcześniej. Co się przez te kilka lat wydarzyło: Żywostatki nie wznowione, RWC dalej niewydane w Polsce - a ja zdążyłem już przeczytać wszystkie 16 książek w języku angielskim.

Po pierwsze ebooki są łatwo dostępne do kupienia (żeby już kontrowersyjnie nie wspomnieć, że istnieje pewna bardzo znana 'internetowa biblioteka' gdzie jest większa szansa że znajdziesz danego ebooka w j. angielskim do zassania, niż że nie znajdziesz), a z wersjami papierowymi też nie ma kłopotu - sprzedają je nawet klasyczne polskie księgarnie jak bonito, swiatksiazki itd. Tak, czasem jest większa cena, ale przecież tutaj każdy jest gotów wydać i ponad stówkę na książkę na którą czeka.

Dla przykładu, gdybym miał się doczekać wydania R. Scotta Bakkera (tylko 1-sza trylogia jest teoretycznie dostępna z odkupu) to mógłbym nigdy nie dożyć. Wiecie za ile dostaniecie "The Darkness That Comes Before" na świecie książki? Za 55 zł.

Tak wiem, niektórzy kolekcjonują i pewnie lubią MAG-owe wydania, tylko że nie ma w tym żadnej sprzeczności. Kupić do kolekcji można sobie za rok, dwa lata, 5 lat albo 10 lat jeżeli to zostanie wydane. W tym czasie zdążycie przeczytać w oryginale wszystko o co tak każdy jojczy do AM co drugi post.

Dużo osób pisało, że z angielskim nie ma problemu, a jak ktoś ma, to powiem tak: kilka lat temu przeczytanie jednej strony powieści w tym języku, to był dla mnie koszmar. W tym czasie nie doczekałem się wydań polskich, za to zdążyłem doszlifować język by czytać w oryginale. Dlatego ja często obserwuje ten wątek by widzieć, co tam w trawie piszczy i czym się MAG interesuje do wydania w przyszłym tysiącleciu. Ale nie czekam wiecznie i nie marudze, tylko po prostu czytam. Tyle w temacie.
Cintryjka - 2024-10-30, 18:56
:
Czytam po angielsku bez problemu od wielu lat, więc zasadniczo masz rację. Ale całe uniwersum Hobb, wszystkie nazwy własne, znam z tłumaczeń Agnieszki Sylwanowicz. Uwielbiam te przekłady zresztą, ich język jest piękny i stanowi dla mnie istotną składową doświadczenia czytelniczego w przypadku tej autorki. Może w pewnym momencie czekanie mi się sprzykrzy, tak było z Dresdenem. Ale na razie jeszcze czekam.
Rec - 2024-10-30, 18:57
:
Angielski znam i czesto muszę się nim posługiwać w pracy, ale dla mnie pozostaje język-narzędzie do komunikacji. Wolę czytać po polsku, a filmami najbardziej cieszę się, gdy mają polskie napisy. Kolekcjonuję popkulturę po polsku i najwięcej radości z pochłaniania jej mam w natywnym języku. Mógłbym wdawać się na ten temat w bardziej złożone dyskusje na temat percepcji języka, ale to bezcelowe. Każdy wie, że mamy przyszłość i nauka jest łatwa, a dostęp do książek nieograniczony, więc pisanie tego samego farmazonu "przeczytaj sobie po angielsku" jest równie durnym i irytującym argumentem jak "nie podobał się film? nakręć lepszy". Po prostu nope. Było sto razy, wiadomo, można po angielsku, fajnie, nie, nie zamkniemy z tego powodu wątków o polskich wydawnictwach, a przecież można wszystko tanio dostać w oryginale.
czytacz060 - 2024-10-30, 19:13
:
Cintryjka napisał/a:
Czytam po angielsku bez problemu od wielu lat, więc zasadniczo masz rację. Ale całe uniwersum Hobb, wszystkie nazwy własne, znam z tłumaczeń Agnieszki Sylwanowicz. Uwielbiam te przekłady zresztą, ich język jest piękny i stanowi dla mnie istotną składową doświadczenia czytelniczego w przypadku tej autorki. Może w pewnym momencie czekanie mi się sprzykrzy, tak było z Dresdenem. Ale na razie jeszcze czekam.


Moim zdaniem jakkolwiek świetne nie byłoby tłumaczenie, nic tak nie odda ducha oryginału jak oryginał właśnie. Czasem jak już dobrze się zna język to są takie smaczki, jak na przykład "Molly was mollified" albo "I wolfed down my meal" co w przypadku relacji Bastarda z Wilkiem nadaje pewnego znaczenia... Też bardzo lubię tłumaczenia Sylwanowicz, ale czy gdybym teraz przesiadł się na j. polski to odczuwałbym to tak samo znając oryginał - nie jestem pewien.

Rec napisał/a:
Angielski znam i czesto muszę się nim posługiwać w pracy, ale dla mnie pozostaje język-narzędzie do komunikacji. Wolę czytać po polsku, a filmami najbardziej cieszę się, gdy mają polskie napisy. Kolekcjonuję popkulturę po polsku i najwięcej radości z pochłaniania jej mam w natywnym języku. Mógłbym wdawać się na ten temat w bardziej złożone dyskusje na temat percepcji języka, ale to bezcelowe. Każdy wie, że mamy przyszłość i nauka jest łatwa, a dostęp do książek nieograniczony, więc pisanie tego samego farmazonu "przeczytaj sobie po angielsku" jest równie durne i irytującym argumentem jak "nie podobał się film? nakręć lepszy". Po prostu nope.


Nie, Twój przykład argumentu nijak nie odnosi się do tego co ja podnoszę. Kompletnie bezsensowne porównanie. Raczej z Twojej odpowiedzi wynika taka frustracja, że może nie potrafisz się cieszyć konsumowaniem kultury w innym języku. Ale mógłbyś nad tym pracować, zamiast nazywać to "durnym i irytującym". Dla mnie to też było durne i irytujące jak rozumiesz połowe z tego co słyszysz i połowę albo mniej z tego co czytasz. Ale percepcja się zmienia, jak się tego nauczysz.
Znam walory chłonięcia dóbr kultury i w języku polskim i w języku angielskim. Nie mam w tej chwili ambicji, by nauczyć się innego języka, więc jest pewnie całe mnóstwo rzeczy i doświadczeń, które mi uciekają. Natomiast z angielskim ma się takie fory, że to jest podstawa podstaw w dzisiejszym świecie i tłuką to do głów od 7 roku życia - to dostęp do książek w j. angielskim jest nieograniczony (nawet tłumaczeń z innych języków na angielski) i nie wykorzystać tej okazji, byłoby jednak marnotrawstwem.
Rec - 2024-10-30, 19:26
:
Dobra, powiem prościej, bo nie załapałeś.
Każdy wie, że da się przeczytać po angielsku.
Wyskakiwanie z tym zrobiło się boomerskie dekadę temu.
To ten sam poziom krindżu, co wtrynanie się w dyskusje o współdzieleniu pulpitu na windowsie tekstem "zainstalujcie se Linuxa".
Tak, wiadomo, że lepiej zainstalować Linuxa.
Tak, wiadomo, że książka lepsza i w filmie nawymyślali.
Tak, wiadomo, że można przeczytać w oryginale.

Nie wiesz co potrafię, nie wiesz czy jestem tym sfrustrowany. Ale najlepiej będzie jak odbębnisz tę dyskusję po angielsku na reddicie. Nie wiesz, że nie trzeba dyskutować po polsku? Nie korzystanie z opcji oferowanych w tej materii przez internet to jednak straszne marnotrastwo.
Trojan - 2024-10-30, 19:29
:
@czytacz : takimi postami jeszcze zamkniesz im wątek...
czytacz060 - 2024-10-30, 19:43
:
Rec napisał/a:
Nie wiesz co potrafię, nie wiesz czy jestem tym sfrustrowany. Ale najlepiej będzie jak odbębnisz tę dyskusję po angielsku na reddicie. Nie wiesz, że nie trzeba dyskutować po polsku? Nie korzystanie z opcji oferowanych w tej materii przez internet to jednak straszne marnotrastwo.


Myślisz, że jak porównujesz gruszki do słonia to stawiasz dobre argumenty, czy jak?
Ja tylko napisałem swoją opinię. Frustracja cały czas się z Ciebie wylewa. Więc widocznie o czymś to świadczy.
czytacz060 - 2024-10-30, 19:47
:
Trojan napisał/a:
takimi postami jeszcze zamkniesz im wątek...


Wątek sam w sobie bardzo ciekawy i pożyteczny. Ale jak czytam płacze ciągnące się dosłownie kilka lat o konkretne tytuły i to często od tych samych osób, to mam wrażenie że dla niektórych prośby i pytania do AM o ich wydanie, to nowa dyscyplina olimpijska. Ja wolę ten czas spędzić jednak na czytaniu - niezależnie od tego, w którym języku.
Salartibonix - 2024-10-30, 21:38
:
Ja to mam tyle nakupione wszystkiego a i tak czasu na czytanie brak. Dobrze że są audiobooki i mogę je słuchać w pracy. Bardzo często kupuje książkę na premierę a i tak słucham w audio. I tu mój apel audiobook do każdej książki MAGa. Wiem że to nie realne no ale... 😁

A w sumie ciekawe taka FS ma audiobooki prawie do wszystkiego na premierę w subskrypcji na każdej platformie. Kto wybiera do czego robić audio w MAGu? Audioteka?
AM - 2024-10-30, 21:50
:
Salartibonix napisał/a:
Ja to mam tyle nakupione wszystkiego a i tak czasu na czytanie brak. Dobrze że są audiobooki i mogę je słuchać w pracy. Bardzo często kupuje książkę na premierę a i tak słucham w audio. I tu mój apel audiobook do każdej książki MAGa. Wiem że to nie realne no ale... 😁

A w sumie ciekawe taka FS ma audiobooki prawie do wszystkiego na premierę w subskrypcji na każdej platformie. Kto wybiera do czego robić audio w MAGu? Audioteka?


Wybiera Audioteka, ponieważ to ona ponosi całe ryzyko.
Salartibonix - 2024-10-30, 22:16
:
To może jest nadzieja na Path of Ascendancy bo na razie z Malazu wszytko ma audio więc pewnie się dobrze sprzedaje.
goldsun - 2024-10-31, 07:10
:
czytacz060 napisał/a:
Trojan napisał/a:
takimi postami jeszcze zamkniesz im wątek...


Wątek sam w sobie bardzo ciekawy i pożyteczny. Ale jak czytam płacze ciągnące się dosłownie kilka lat o konkretne tytuły i to często od tych samych osób, to mam wrażenie że dla niektórych prośby i pytania do AM o ich wydanie, to nowa dyscyplina olimpijska. Ja wolę ten czas spędzić jednak na czytaniu - niezależnie od tego, w którym języku.

IMHO trochę spłycasz temat.
1. Sam bardzo lubię "Świat wielkiej rzeki" Farmera, chociaż uważam, że autor spartolił pomysł i go w ogóle nie wykorzystał. Więc na wieść, że MAG po zakończeniu głównego cyklu, nie zamierza wydać zbiorku opowiadań (notabene pisanych przez innych autorów) ... już od dawna mam go na dysku po angielsku i pewnie kiedyś w końcu przeczytam.
Tak samo jak chociażby tłumaczę sobie np. scenariusze do planszówki Zombicide z angielskiego na polski (na razie przetłumaczyłem wszystkie fanowskie jakie znalazłem, za niedługo pewnie wezmę się za te które oficjalnie wypuścił wydawca po angielsku i nie będę czekał aż polski wydawca je przetłumaczy - i tak ich pewnie nie wyda i trzeba sobie samemu wydrukować). Tak samo jak tłumaczę sobie instrukcję do gry ChronicleX, która wyszła tylko po angielsku.
2. Czy chcę mieć np. komplet Reynoldsa po polsku? Tak. Ale jednocześnie nie spieszy mi się aż tak, bo mam sporo innych książek do przeczytania, więc mogę poczekać. Gdyby mi się książki skończyły i/lub gdyby się okazało, że jednak po polsku nie wyjdzie - pewnie zrobię to samo co wyżej, czyli ściągnę sobie angielską wersję.
Ale póki jest szansa na polską wersję - poczekam i czasami "zaznaczę tutaj" że dalej na nią czekam - to taka informacja zwrotna do wydawnictwa, że dalej są na Reynoldsa chętni, bo wiem, że on jakimś szałem sprzedażowym nie jest i pewnie jest w tej grupie która może zostać "wycięta" w jakichś przypadkach.
3. Inną sprawą jest notoryczne marudzenie niektórych tutaj i to najczęściej o sporo różnych książek, czasami nawet o to jak mają być wydane (i jeszcze w jakiej cenie, czyli "w niskiej"). Tyle co sam dokładnie tu napisałem, ze to już jest przesada.
AM - 2024-10-31, 09:11
:
Salartibonix napisał/a:
To może jest nadzieja na Path of Ascendancy bo na razie z Malazu wszytko ma audio więc pewnie się dobrze sprzedaje.


Do decyzji w sprawie Path of Ascendency jeszcze daleko. Podejmiemy ją po wydaniu ostatniego tomu Imperium Malazańskiego. Gdybyśmy mieli podjąć decyzje dzisiaj, nie ma szans na tę serię.
Ash - 2024-10-31, 09:58
:
No to dupa zbita raczej, skoro każdy kolejny tom będzie się sprzedawał gorzej :cry:
AM - 2024-10-31, 10:03
:
Ash napisał/a:
No to dupa zbita raczej, skoro każdy kolejny tom będzie się sprzedawał gorzej :cry:


To prawda, ale książki sprzedają się przez cały czas. Zobaczymy na jakim poziomie będzie sprzedaż za rok. Tylko że dzieje się dokładnie to o czym pisałem przed wznowieniem. Jest słabiej niż w przypadku ostatniego Eriksona i z tomu na tom ubywa czytelników.
Fidel-F2 - 2024-10-31, 10:13
:
W końcu jakaś dobra wiadomość.
Typical_troll - 2024-10-31, 11:54
:
AM napisał/a:
To prawda, ale książki sprzedają się przez cały czas. Zobaczymy na jakim poziomie będzie sprzedaż za rok. Tylko że dzieje się dokładnie to o czym pisałem przed wznowieniem. Jest słabiej niż w przypadku ostatniego Eriksona i z tomu na tom ubywa czytelników.

A dwa tomy, które pozostały, są w dodatku nieco słabsze niż poprzednie. Jako fan świata MKP z przykrością pogodziłem się już z tym, że kariera Esslemonta na polskim rynku zakończy się wraz z "Assail".
Tomasz - 2024-10-31, 12:37
:
Cytat:
A dwa tomy, które pozostały, są w dodatku nieco słabsze niż poprzednie. Jako fan świata MKP z przykrością pogodziłem się już z tym, że kariera Esslemonta na polskim rynku zakończy się wraz z "Assail".

Poczekamy pożyjemy, zobaczymy. Esslemonta miało w ogóle nie być. A jest. Pewnie zależy co nowego Eriksona wyjdzie, czy sprzedaż się utrzyma i jeszcze parę innych czynników. Ludzie w większości nie czytają w takim tempie jak te cykle wychodzą. Różni czytelnicy Malazanu pewnie jeszcze nie ruszyli Esslemonta, bo nie skończyli głównej serii.
Whoresbane - 2024-10-31, 12:38
:
Oby tak było

AM u Buehlmana nie ma CH w nazwisku

AM - 2024-10-31, 12:47
:
Whoresbane napisał/a:
Oby tak było

AM u Buehlmana nie ma CH w nazwisku
Obrazek


Wiemy. To plik sprzed korekty.
Typical_troll - 2024-10-31, 13:11
:
Tomasz napisał/a:
Poczekamy pożyjemy, zobaczymy. Esslemonta miało w ogóle nie być. A jest. Pewnie zależy co nowego Eriksona wyjdzie, czy sprzedaż się utrzyma i jeszcze parę innych czynników. Ludzie w większości nie czytają w takim tempie jak te cykle wychodzą. Różni czytelnicy Malazanu pewnie jeszcze nie ruszyli Esslemonta, bo nie skończyli głównej serii.

Może coś z tego ma znaczenie, ale na statystyczną regułę spadku liczby czytelników z każdym kolejnym tomem nie ma to wszystko wpływu. AM wspominał o tym wielokrotnie przy większości autorek i autorów. Nie ma na razie żadnych powodów by sądzić, że z ICE będzie inaczej.
Ash - 2024-10-31, 14:34
:
ICE nie taki HOT jakbysmy chcieli :(
AM - 2024-10-31, 14:42
:
Ash napisał/a:
ICE nie taki HOT jakbysmy chcieli :(


Sprzedaje się na swoim rodzimym rynku przynajmniej kilka razy słabiej od Eriksona. Po przełożeniu na nasz i spłaszczeniu proporcji wychodzi to co wychodzi. Nie da się oszukać przeznaczenia :) . Zresztą na wielu rynkach nie zdecydowali się na edycje jego książek, mimo że wydają Eriksona. To o czymś świadczy.
Ash - 2024-10-31, 15:05
:
Jaka psychologia za tym stoi bo jak ktoś przeczyta 10 tomów Eriksona... to ja bym go psychofanem tego świata nazwał bo tomiszcza są grube i czasami ciężko nadążyć z ilością postaci. Ciekawe, że u tego psychofana nie działa gadzi móżdżek "zobacz, nowa opowieść ze świata Malazu, musisz kupić" :mrgreen:
Romulus - 2024-10-31, 16:43
:
AM napisał/a:
Ash napisał/a:
ICE nie taki HOT jakbysmy chcieli :(


Sprzedaje się na swoim rodzimym rynku przynajmniej kilka razy słabiej od Eriksona. Po przełożeniu na nasz i spłaszczeniu proporcji wychodzi to co wychodzi. Nie da się oszukać przeznaczenia :) . Zresztą na wielu rynkach nie zdecydowali się na edycje jego książek, mimo że wydają Eriksona. To o czymś świadczy.

No żesz, a jego styl jest lżejszy niż Eriksona. I pisze konkretniej. Z dziesięć lat temu byłby u mnie w topie fantasy. A dziś męczę bułę z audiobookiem "Myta ogarów (jeszcze 13 godzin mi zostało) i nie wyobrażam sobie już czytania MKP. Ale i ICE wchodzi mi opornie mimo wszystko.
Typical_troll - 2024-10-31, 17:14
:
Romulus napisał/a:
A dziś męczę bułę z audiobookiem "Myta ogarów (jeszcze 13 godzin mi zostało) i nie wyobrażam sobie już czytania MKP.
Ten jest najgorszy, dwa kolejne znacznie lepsze 8)
Salartibonix - 2024-10-31, 18:11
:
Typical_troll napisał/a:
Romulus napisał/a:
A dziś męczę bułę z audiobookiem "Myta ogarów (jeszcze 13 godzin mi zostało) i nie wyobrażam sobie już czytania MKP.
Ten jest najgorszy, dwa kolejne znacznie lepsze 8)


Najgorszy Dom Łańcuchów. 😎
Cymrean - 2024-11-04, 09:07
:
Na ŚK bardzo wiele książek (nie-nowości) MAGa jest po 10-20 zł teraz... Nawet dochodowe podobno Sandersony. Pewnie to 1 krok tej zmiany profilu. :P

Kilka przykładów:
https://www.swiatksiazki....91-ksiazka.html
https://www.swiatksiazki....82-ksiazka.html
https://www.swiatksiazki....81-ksiazka.html
https://www.swiatksiazki....22-ksiazka.html
Cerber108 - 2024-11-04, 10:00
:
Ta wyprzedaż trwa już zdrowo od ponad dwóch tygodni. Jak ktoś dopiero zaczyna przygodę z wydawnictwem, to może solidnie się obkupić.
czytacz060 - 2024-11-04, 13:57
:
Widać, że seria horrorów okazała się jedną wielką pomyłką.
Zróbmy serię bez nazwy serii i jeszcze zmieńmy koncepcję okładkową na gorszą niedługo po starcie. Co mogło się nie udać?

Inna sprawa, że połowa tych książek zbyt pochlebnych opinii nie ma. A nie ma też żadnego konia pociągowego serii jak Simmons przy Artefaktach chociażby.
ASX76 - 2024-11-04, 14:15
:
czytacz060 napisał/a:

Widać, że seria horrorów okazała się jedną wielką pomyłką.

Inna sprawa, że połowa tych książek zbyt pochlebnych opinii nie ma. A nie ma też żadnego konia pociągowego serii jak Simmons przy Artefaktach chociażby.


1. Samo to, że część książek z serii pojawiła się w promocji u głównego dystrybutora niczego nie dowodzi, ponieważ są tam również m. in. tytuły świetnie sprzedającego się Sandersona, zaś w poprzednich latach były tam np. "Firewall" Wattsa czy inne pozycje Sandersona, a bodaj raz doszło do sytuacji, że kilka tytułów trafiło do tego typu promocji krótko po wydaniu, co wywołało opad szczęk i czułków u co poniektórych. ;)

2. Ależ jest tam "Drood" Simmonsa.
Bibi King - 2024-11-04, 14:19
:
czytacz060 napisał/a:
Zróbmy serię bez nazwy serii i jeszcze zmieńmy koncepcję okładkową na gorszą

Serio na gorszą? Tamte czerwone bohomazy bardziej ci się podobały?

Cytat:
Inna sprawa, że połowa tych książek zbyt pochlebnych opinii nie ma. A nie ma też żadnego konia pociągowego serii jak Simmons przy Artefaktach chociażby.

Dla typowego zjadacza makabry są zwyczajnie za trudne, bo często pod płaszczykiem horroru próbują mówić o czymś innym/czymś więcej, i to zwykle kosztem dynamiki akcji. Na przykład "Diabeł zabierze was do domu". A przykład Drooda-lokomotywy już ci ASX wskazał.
Cerber108 - 2024-11-04, 14:22
:
Co do ocen muszę się nie zgodzić, z magowych serii horrory mają u mnie póki co najwyższą średnią. Z okładkami problem byłby taki, że wszystkie zlewałyby się ze sobą. Zarzut co do braku nazwy rozumiem. Natomiast co do nazwisk: właściwie kogo tutaj dać, co nie pisze stereotypowych horrorów? Sam AM mówił, że to seria różnorodna, groza to tylko jeden z elementów. Jeden Simmons nie skłoni kogoś do kupienia wszystkiego.
ASX76 - 2024-11-04, 14:38
:
Cerber108 napisał/a:
Jeden Simmons nie skłoni kogoś do kupienia wszystkiego.


Nawet gdyby lokomotyw było więcej, to nie zmieniłoby powyższego obrazu sytuacji czego UW czy Artefakty są jeszcze żywym dowodem. ;)
Generalnie, im dłuższa seria, tym większe prawdopodobieństwo, że ktoś z różnych przyczyn nie pojedzie dalej, albo do tematu podejdzie wybiórczo, nie licząc: "komplecistów" i "biznesmenów" z "Bożej laski". ;)
czytacz060 - 2024-11-04, 14:52
:
ASX76 napisał/a:
Samo to, że część książek z serii pojawiła się w promocji u głównego dystrybutora niczego nie dowodzi, ponieważ są tam również m. in. tytuły świetnie sprzedającego się Sandersona,


Horrory bardzo szybko trafiły na promocje i to bardzo wysokie promocje. Nie ma co porównywać, za chwilę będzie XYZ wydanie Sandersona, natomiast horrorów chcą się jak najszybciej z magazynów pozbyć i nigdy do tego nie wrócić.

Cytat:
Serio na gorszą? Tamte czerwone bohomazy bardziej ci się podobały?


Bardziej mi się podobały.

Cytat:
Dla typowego zjadacza makabry są zwyczajnie za trudne, bo często pod płaszczykiem horroru próbują mówić o czymś innym/czymś więcej, i to zwykle kosztem dynamiki akcji.


Nie twierdzę, że części książek z serii to nie dotyczy, ale ten argument zawsze pada żeby przykryć nieczytelność czy kolokwialnie mówiąc grafomaństwo. Hasła typu "musisz dojrzeć, bo to dla Ciebie za trudne" nie są argumentem moim zdaniem. Nie zgadzam się z tym, że im coś trudniejsze w lekturze czy dziwniejsze znaczy lepsze i bardziej dojrzałe. Ten sam problem mam z UW, gdzie obok absolutnych perełek znajdują się koszmary na przykład w stylu Światła, Drogi Serca, Trójki czy TV Ciało.

Czysto na marginesie - uważam, że marketingowo MAG trochę leży i mógłby znacznie bardziej przyczynić się do sprzedaży mniej chodliwych tytułów.
fdv - 2024-11-04, 14:54
:
Wybiórczo tylko wybiórczo. Kompleciści to już kompletnie inna bajka oni mają wewnętrzny przymus, a przeciętni czytelnicy zawsze podchodzą do serii wybiórczo.
goldsun - 2024-11-04, 15:05
:
UW na początku też nie miało jasno określonej lokomotywy. Watts raczej się taką stał z rozpędu/przypadkiem - nie wydaje mi się, żeby był zaplanowany w ten sposób.
Wieki światła chyba się lokomotywą nie stały a to chyba one prędzej mały tym być?
A McDonald wszedł 4 lata od startu serii dopiero.

W Artefaktach prędzej Simmons miał być od początku lokomotywą i chyba był?
Ale tu jest więcej nazwisk które mogły się przeciętnemu czytaczowi już rzucić w oczy: Gibson, Silverberg, Bradbury, Wolfe ... nie wiem na ile faktycznie zdali swój egzamin?

Ale jednocześnie nie wiem czy ten sam Simmons w "horrorach" mógł być taką lokomotywą?
Trupia otucha czy Terror niby mogły się do czytelników horrorów przebić.
Ale czy to faktycznie zadziałało? czy jednak jest tak jak Bibi napisał - to nie są horrory dla "zwykłych zjadaczy makabry" typu Masterton ani z innej strony - King.
Mimo, że chyba blizej im do właśnie Kinga niż Mastertona.
... chociaż nie wiem jak Barker z Księgami krwi?
... i na ile Drood jest takim "horrorem"? nie wiem, jeszcze przede mną, ale "Tajemnica Edwarda Drooda" od Dickensa horrorem przecież nie jest, a tu jest do niego mocne nawiązanie ...
Notabene Straub którego czytelnicy mogą znać z książek pisanych z Kingiem też w teorii mógłby taką lokomotywą być ... ale też nie wiem czy jest ...
ASX76 - 2024-11-04, 15:11
:
czytacz060 napisał/a:


Horrory bardzo szybko trafiły na promocje i to bardzo wysokie promocje. Nie ma co porównywać, za chwilę będzie XYZ wydanie Sandersona, natomiast horrorów chcą się jak najszybciej z magazynów pozbyć i nigdy do tego nie wrócić.

Cytat:
Serio na gorszą? Tamte czerwone bohomazy bardziej ci się podobały?


Bardziej mi się podobały.

Czysto na marginesie - uważam, że marketingowo MAG trochę leży i mógłby znacznie bardziej przyczynić się do sprzedaży mniej chodliwych tytułów.


1. Gwoli ścisłości: część "Horrorów". W ŚK tego typu promocje zazwyczaj są okazałe. No dobrze, ale oprócz Sandersona są tam również np. Swan, Aveyard, czy McGuire, a przecież przez dłuższy czas nie będzie nowych wydań tych tytułów, zaś te serie są ciągnięte.
Co do braku powrotu do zdecydowanej większości "Horrorów" - to bardzo prawdopodobne.

2. "Czerwone bohomazy" miały fajny klimat, mimo jednorodności. Ja tam lubię obie wersje.

3. A może problem tkwi w bardziej ambitnej ofercie, którą część czytelników nie bardzo trawi? ;)
AM - 2024-11-04, 15:27
:
goldsun napisał/a:
UW na początku też nie miało jasno określonej lokomotywy. Watts raczej się taką stał z rozpędu/przypadkiem - nie wydaje mi się, żeby był zaplanowany w ten sposób.
Wieki światła chyba się lokomotywą nie stały a to chyba one prędzej mały tym być?
A McDonald wszedł 4 lata od startu serii dopiero.

W Artefaktach prędzej Simmons miał być od początku lokomotywą i chyba był?
Ale tu jest więcej nazwisk które mogły się przeciętnemu czytaczowi już rzucić w oczy: Gibson, Silverberg, Bradbury, Wolfe ... nie wiem na ile faktycznie zdali swój egzamin?

Ale jednocześnie nie wiem czy ten sam Simmons w "horrorach" mógł być taką lokomotywą?
Trupia otucha czy Terror niby mogły się do czytelników horrorów przebić.
Ale czy to faktycznie zadziałało? czy jednak jest tak jak Bibi napisał - to nie są horrory dla "zwykłych zjadaczy makabry" typu Masterton ani z innej strony - King.
Mimo, że chyba blizej im do właśnie Kinga niż Mastertona.
... chociaż nie wiem jak Barker z Księgami krwi?
... i na ile Drood jest takim "horrorem"? nie wiem, jeszcze przede mną, ale "Tajemnica Edwarda Drooda" od Dickensa horrorem przecież nie jest, a tu jest do niego mocne nawiązanie ...
Notabene Straub którego czytelnicy mogą znać z książek pisanych z Kingiem też w teorii mógłby taką lokomotywą być ... ale też nie wiem czy jest ...



Większość czytelników jest... jaka jest. To zresztą nie dotyczy wyłącznie rynku książek. Głównym czynnikiem jest stopień dostosowania oferty bądź nie do uśrednionego poziomu jak największej grupy odbiorców. Artefakty, poza kilkoma wyjątkami, są po prostu bardziej przystępne niż UW. Nasze Horrory, mimo że nie nadzwyczajnie wymagające na tle całokształtu literatury i tak z wielu powodów są trudnym orzechem do zgryzienia dla fanów gatunku, ukształtowanych przez kilka najpoczytniejszych nazwisk.
ASX76 - 2024-11-04, 15:27
:
goldsun napisał/a:

W Artefaktach prędzej Simmons miał być od początku lokomotywą i chyba był?

Ale tu jest więcej nazwisk które mogły się przeciętnemu czytaczowi już rzucić w oczy: Gibson, Silverberg, Bradbury, Wolfe ... nie wiem na ile faktycznie zdali swój egzamin?



1. Bez cienia zwątpienia. To tytan. ;)

2. Na 100% zdały tytuły: Trylogia Ciągu i 451 Fahrenheita.
Z Wolfe'a MAG już zrezygnował.
Silverberg - obawiam się, że nie zdał.
czytacz060 - 2024-11-04, 17:32
:
Cytat:
A może problem tkwi w bardziej ambitnej ofercie, którą część czytelników nie bardzo trawi? ;)


W dużej mierze tak natomiast nie wierzę w to, że można wydawać np. 10 tomików tłumaczonej poezji chińskiej i nie zbankrutować a jedno z największych wydawnictw fantastyki w Polsce nie może bardziej wypromować "lepszej" literatury.

Tylko ten zarzut jest głębszy, nie dotyczy tu i teraz. Z tego co ostatnio widziałem fanpage MAG-a działa troszkę lepiej niż miało to miejsce kiedyś, ale to są lata zaniedbań. Pamiętam mnóstwo rozmów gdzieś na grupach czy forach, że ktoś od miesięcy nie dostał info o jakiejś książce bo nikt nie odpowiadał, a ta informacja była dostępna dla elity ZB gdzie dosłownie NIKT poza kilkunastoma/kilkudziesięcioma osobami w Polsce nie zagląda

Inny przykład UW - uwierzcie, że nieraz widziałem posty na FB a sam jednego byłem autorem, gdzie ktoś wrzucił okładkę i napisał krótką recenzje, a w komentarzach pytania "co to za wydawnictwo" albo "nie miałem pojęcia, że taka książka/seria w ogóle istnieje". Rozumiem, że te książki nie mają potencjału na bestsellery i nie każda będzie na 100% rentowna, ale nie można lat zaniedbań i braku prób marketingowych zwalać tylko i wyłącznie na tych złych hamburgerowców, co prawdziwej uczty literackiej nie chcą. Widać to w samym założeniu, ileż to razy widziałem wpisy AM który machnął ręką i mówił "od początku wiedzieliàmy, że tu tylko dokładamy i mało kto to kupi".

Ciekaw jestem czy Vesper albo Rebis tak dokłada do tych swoich serii zwietrzałych Sci-Fi. Tak tak wiem, więksi wydawcy, ale myślę nawet tam nie pozwolili by sobie na wtopę za wtopą na zasadzie "a wydamy i dołożymy kilkanaście tysięcy bo i tak mało kto kupi".
utrivv - 2024-11-04, 17:37
:
czytacz060 napisał/a:

można wydawać np. 10 tomików tłumaczonej poezji chińskiej i nie zbankrutować
Nie zdziwiłbym się gdyby to było dotowane (i to nie przez Polskę)
ASX76 - 2024-11-04, 17:56
:
czytacz060 napisał/a:


W dużej mierze tak natomiast nie wierzę w to, że można wydawać np. 10 tomików tłumaczonej poezji chińskiej i nie zbankrutować a jedno z największych wydawnictw fantastyki w Polsce nie może bardziej wypromować "lepszej" literatury.

Ciekaw jestem czy Vesper albo Rebis tak dokłada do tych swoich serii zwietrzałych Sci-Fi. Tak tak wiem, więksi wydawcy, (..)


1. Może dlatego, że wydawca "chińszczyzny" ma dofinansowanie, albo poezja ma większe branie? Ewentualnie: jedno i drugie.

2. Jak na moje oko, MAG jest większym wydawcą od Vesper.

Rebis w głównej mierze jedzie na pewniakach np. Clarke, Asimov..., którzy fajnie się sprzedają ("najbardziej lubimy te melodie, które już znamy"), a o wiele trudniej jest wypromować nowych autorów. Dla przykładu: o ile mnie pamięć nie myli, Sanderson chyba nie miał łatwego startu u nas, a gdy już się rozkręcił, to "hulaj dusza, Piekła nie ma!" ;) Cóż więc mają powiedzieć pisarze, którzy mają trudniejszy próg wejścia?
Co do "Horrorów" z MAG-a - wcześniej stosunkowo niewiele wychodziło w Polsce rzeczy mogących pasować do tego profilu (K. Koja?), zaś czytelniczy lud bazował na "czystych" horrorach pokroju: Mastertona, Kinga..., klasyce czy prymitywnych slasherach, przeto niejeden zderzył się teraz ze ścianą, łaknąc "prościzny". ;)
AM - 2024-11-04, 18:07
:
czytacz060 napisał/a:

Ciekaw jestem czy Vesper albo Rebis tak dokłada do tych swoich serii zwietrzałych Sci-Fi. Tak tak wiem, więksi wydawcy, ale myślę nawet tam nie pozwolili by sobie na wtopę za wtopą na zasadzie "a wydamy i dołożymy kilkanaście tysięcy bo i tak mało kto kupi".


Nie dokładamy do Artefaktów. I na polu fantastyki nie jesteśmy mniejszym wydawcą. Nie istnieją na naszym rynku lepiej wypromowane książki na podobnym poziomie trudności lub podobnie anonimowe w momencie premiery. I o ile Artefakty można jeszcze porównywać do Wymiarów czy Wehikułu czasu, traktowanie ich jako punktu odniesienia dla UW mija się z celem. To nie ten poziom trudności, a co za tym idzie zupełnie nie ta rzeczywistość sprzedażowa. Prawdę mówiąc na rynku nie ma nic, co byłoby punktem odniesienia, przynajmniej w kategorii przekładów.
lordofthedreams - 2024-11-04, 18:41
:
czytacz060 napisał/a:
Pamiętam mnóstwo rozmów gdzieś na grupach czy forach, że ktoś od miesięcy nie dostał info o jakiejś książce bo nikt nie odpowiadał, a ta informacja była dostępna dla elity ZB gdzie dosłownie NIKT poza kilkunastoma/kilkudziesięcioma osobami w Polsce nie zagląda

No to ten aspekt poprawili, a ZB to żadna elita - nie musiałem w żaden sposób wkupić się do kliki żeby się zarejestrować po tym jak forum Maga przestało działać ;) Tym bardziej mogli, skoro to ludzie (dinozaury), którzy korzystali z jakiegoś innego forum. Ponadto, informacje z ZB są dosyć skrupulatnie publikowane na katedrze.

czytacz060 napisał/a:

Inny przykład UW - uwierzcie, że nieraz widziałem posty na FB a sam jednego byłem autorem, gdzie ktoś wrzucił okładkę i napisał krótką recenzje, a w komentarzach pytania "co to za wydawnictwo" albo "nie miałem pojęcia, że taka książka/seria w ogóle istnieje".

Wierze, ale co z tego wynika? Bo mi się chyba zdarzyło pisać podobne rzeczy w przypadku jakichś produktów będących dla mnie kuriozum po które i tak bym nie sięgnął. Na zasadzie "nie wiedziałem, ze coś takiego istnieje i nadal nadziwić się nie mogę".

Nie wiem, co właściwie wydawnictwo miało by jeszcze zrobić. Wysyłać książki z UW piętnastolatkom z "booktube'a", żeby machały nimi w filmikach na Tik Toku? W którymś momencie należałoby zadać pytanie, jak potencjalni czytelnicy poszukują kolejnych lektur...
goldsun - 2024-11-04, 18:53
:
lordofthedreams napisał/a:

Nie wiem, co właściwie wydawnictwo miało by jeszcze zrobić. Wysyłać książki z UW piętnastolatkom z "booktube'a", żeby machały nimi w filmikach na Tik Toku? W którymś momencie należałoby zadać pytanie, jak potencjalni czytelnicy poszukują kolejnych lektur...

Badania czytelnictwa z tego co kojarzę dają odpowiedź na powyższy problem.
Większość czytelników po prostu nie jest zainteresowana czytaniem takich książek. Nie, że ich nie znajdują, tylko w ogóle takich nie szukają, bo to nie ich typ.
Po co im wysyłać - to ich nie interesuje. Co najwyżej jakieś sporadyczne wyjątki trafią do szerszej publiki, typu "Problem 3 ciał", albo (chyba) "Ślepowidzenie" lub "Atlas chmur" (chyba na dłuższą metę też jednak nie podszedł?). Zakładam, że "Jak wysoko zajdziemy w ciemnościach" też ma na to potencjał. Ale większość tego co jest w UW czy Artefaktach nie zainteresuje czytaczy Cassandry Clare, Remigiusza Mroza, albo jakiejś innej autorki która się wykreowała na wattpadzie i jest (była?) na topie. (nie jestem jakoś na bieżąco)
Tak jak mnie nie interesują harlequiny (przeczytałem kiedyś jeden, żeby sprawdzić - nie, to nie dla mnie), ale również już mi przeszło fantasy (poza wyjątkami typu Sapkowski), mimo, że to MAG też wydaje i nawet tu na forum są miłośnicy.

Edit: Z ciekawostek / dla przykładu:
- moja mama kiedyś czytała fantastykę, ale już nie chce. Dla rozluźnienia woli poczytać sensacje (aktualnie James Rollins, Steve Berry), fikcję historyczną (Follet) a ostatnio "ma fazę" na książki o Śląsku, kompletnie nie beletrystyka.
- moja żona mimo, że przeczytała Sapkowskiego, Pratchetta, Grzędowicza, to raczej woli "porno dla kobiet" czyli Clare (sama to tak nazywa), Folleta, czarne kryminały, udało mi się jej podsunąć autorki z Hardej Hordy
- moja córka czytała Łukjanienkę (Patrole), Białołęcką (Drugi krąg), sporo YA i też aktualnie trochę Hardej Hordy (Kańtoch już dawno czytała, Białołęcką też)
- jej jedna koleżanka raczej podobnie
- jej druga koleżanka woli strzelanki w stylu Stalkerów, Zony itp.
- syn raczej YA: Westerfeld, Białołęcka a teraz wziął "Kaiju" od Scalziego
żadne z powyższych po UW nie sięgnie, a szukać nie muszą bo stoi prawie komplet na półkach i to z przodu (mam po 3 rzędy książek). Może żona lub córka kiedyś wezmą Ślepowidzenie, albo jakąś inną pojedynczą książkę. Na pewno nie całą serię.
Artefaktów tym bardziej nie ma co im podsuwać.
Nie ten target.
Cerber108 - 2024-11-04, 19:17
:
ASX76 napisał/a:
Rebis w głównej mierze jedzie na pewniakach np. Clarke, Asimov..., którzy fajnie się sprzedają ("najbardziej lubimy te melodie, które już znamy")

Akurat za tych dwóch wzięli się dosyć późno (za wyjątkiem "Czasu dzieciństwa" pierwszego pana). Co ciekawe, z pierwszych 15. WC dodrukowali na moje oko co najmniej połowę.
lordofthedreams napisał/a:
Ponadto, informacje z ZB są dosyć skrupulatnie publikowane na katedrze.

Fakt, ten wątek i jemu pokrewne śledzi 20 osób, tablicę Katedry odwiedza 40. Powalająca różnica.
goldsun napisał/a:
Edit: Z ciekawostek / dla przykładu:

Również się dołączę, ale u mnie będzie zwięźle:
Rodzinka: nikt za wyjątkiem mamy, ale tutaj tylko poradniki dla zdrowia szeroko pojętego.
Znajomi: nikt poza jednym typkiem z kierunku (uwielbia Pratchetta), ale on to raczej przeskakuje, a nie czyta oraz jedną typiarą - również z kierunku - ale ta niestety za lekturę ma Pizgacz...
Whoresbane - 2024-11-04, 19:45
:
Cerber108 napisał/a:
Fakt, ten wątek i jemu pokrewne śledzi 20 osób, tablicę Katedry odwiedza 40. Powalająca różnica.


Liczysz wypowiedzi na forum katedry a tam zwyczajnie jest mało stałych bywalców. Jeśli już się ktoś nowy pojawia to pewne indywidua je zniechęcają do wypowiedzi.

Na stronie głównej każdy news z planami to kilka tysięcy wyświetleń. Zwykle od 2 do nawet 5. Zbiorcze newsy typu "Listopad 2024 z MAGiem" to minimum 5 tysięcy wyświetleń a nierzadko wskakuje do przedziału 10-20k. Co i tak jest niewystarczające bo co rusz pod postem MAGa na fb zdarzają się osobniki pytające o coś co jest tu czy na katedrze od miesiąca.

Dzisiejszym czytelnikom nowego pokolenia zwyczajnie nie chce się szukać informacji. Chcą mieć wszystko podane na tacy, a i tak niewiele to daje bo cymbały potrafią zapytać o coś co jest we wpisie, który komentują.
Cerber108 - 2024-11-04, 19:50
:
Whoresbane napisał/a:
Chcą mieć wszystko podane na tacy, a i tak niewiele to daje bo cymbały potrafią zapytać o coś co jest we wpisie, który komentują

Nie wiem co lepsze: to czy pytanie o cenę w poście z linkiem prowadzącym do oferty.
Whoresbane napisał/a:
Na stronie głównej każdy news z planami to kilka tysięcy wyświetleń. Zwykle od 2 do nawet 5. Zbiorcze newsy typu "Listopad 2024 z MAGiem" to minimum 5 tysięcy wyświetleń a nierzadko wskakuje do przedziału 10-20k. Co i tak jest niewystarczające bo co rusz pod postem MAGa na fb zdarzają się osobniki pytające o coś co jest tu czy na katedrze od miesiąca.

Tylko pytanie ile z tych odwiedzin jest faktycznie unikalnych, a ile zostało nabite przez stałych bywalców, którzy śledzą dyskusję, ale niekoniecznie komentują okazjonalną burzę? Dla przykładu choćby "październik z MAGiem" - 111 komentarzy i 5k odsłon.
Whoresbane - 2024-11-04, 20:00
:
5k odsłon na forum. News na stronie głównej przekroczył 16k
Cerber108 - 2024-11-04, 20:04
:
Aaa, nie wiedziałem, że w taki sposób liczy. To zmienia postać rzeczy.
Ash - 2024-11-04, 20:43
:
To "zainteresowanie" mocno widać na takim fb gdzie pod każdym postem wydawnictwa pojawiają się pytania o Dresdena, dodruki Sandersona, Trawę itp itd etc. Ci czytający nie są w ogóle zainteresowani spojrzeć w komentarze poniżej albo poświęcić 20s na znalezienie informacji pod poprzednim postem sprzed kilku dni.
utrivv - 2024-11-04, 21:30
:
Tak na marginesie to forum także ma dużo więcej oglądaczy niż zarejestrowanych userów (co nawet wyświetla się na stronie: Najwięcej użytkowników 840 było obecnych 2024-04-25, 21:32) a jeżeli ktoś zakłada konto to głównie po to by zadać pytanie AM
Cerber108 - 2024-11-04, 21:47
:
Ash napisał/a:
Ci czytający nie są w ogóle zainteresowani spojrzeć w komentarze poniżej albo poświęcić 20s na znalezienie informacji pod poprzednim postem sprzed kilku dni.

To jest święta i straszna prawda. W takich przypadkach nie wiem czy być dobrym człowiekiem i odpowiedzieć, choć z przekąsem, czy też dać się kisić tym leniwym baranom w roszczeniowej nieświadomości.
AM - 2024-11-05, 09:11
:
Ogólnie należałoby sobie zdać sprawę z tego, że my tutaj, jeśli wszystko idzie z planem, odtwarzamy tylko sytuację z oryginalnych rynków. W większości przypadków niszowe książki tam pozostają niszowymi tutaj. Nie zmieniamy wody wino. To z kolei w dużej mierze wynika z demografii czytelniczej i jest logiczną konsekwencją jakości, zainteresowań, stopnia zaawansowania odbiorców, którymi dysponujemy.
fdv - 2024-11-05, 09:19
:
Ash napisał/a:
To "zainteresowanie" mocno widać na takim fb gdzie pod każdym postem wydawnictwa pojawiają się pytania o Dresdena, dodruki Sandersona, Trawę itp itd etc. Ci czytający nie są w ogóle zainteresowani spojrzeć w komentarze poniżej albo poświęcić 20s na znalezienie informacji pod poprzednim postem sprzed kilku dni.


Bo FB to ułomne narzędzie nastawione na produkcje contentu tu i teraz. Tam aby jakąkolwiek informacje odnaleźć trzeba mieć dużo samozaparcia. Rozwijanie nitki do nitki nitki szlag może człowiek strzelić.
Trojan - 2024-11-05, 10:46
:
nawet przeprowadzenie większej wymiany zdań jest skomplikowane,
to kanał do komunikatowego porozumiewania się.
Tomasz - 2024-11-05, 13:07
:
Jak niemal cały dzisiejszy internet. Kiedyś uważano, że to będzie nieograniczona baza danych, a wyszło śmietnisko, na którym widać tylko to co leży na wierzchu, zanim ktoś po krótkiej chwili to zawali stosem nowych, jeszcze ohydniejszych śmieci.
Niemniej wydaje się, że te wszystkie tiktoki, instagramy i youtuby mogą być narzędziem do wykreowania jakiejś mody, szybciej lub wolniej przemijającej. Tyle, że jak pisze AM to raczej u nas chwytają się trendy wykreowane na anglojęzycznych kanałach.
finegan - 2024-11-05, 14:00
:
Gdyby ktoś z Krakowa był zainteresowany to w Składzie Taniej Książki na Grodzkiej (ostatnia sala po lewej stronie) jest sporo książek od MAGa; Artefakty, Groza, Stephensony i inne tytuły bez serii. Ceny parę złotych wyższe od tych w Świecie Książki.
Jacob94 - 2024-11-05, 20:20
:
czytacz060 napisał/a:
Nie zgadzam się z tym, że im coś trudniejsze w lekturze czy dziwniejsze znaczy lepsze i bardziej dojrzałe.


Spróbujmy inaczej - im trudniejsze tym trudniejsze. I tyle. A im trudniejsze tym przyjemność z lektury będzie cięższa do osiągnięcia. Bo na zadowolenie z lektury wpływają dwie rzeczy - realna wartość dzieła i poziom zaawansowania czytelnika, stopień dla którego "słowa przeszkadzają czytelnikowi z czerpania radości z lektury". Nie chodzi mi tu o znajomość trudnych słów ale sposób formułowania zdań, sposób prowadzenia narracji, formułowania opisów wymagających większego skupienia niż pisanie wprost o tym, co bohater widzi, pójście w stronę prozy mniej przystępnej, mniej "czytającej się samej" jak to się powszechnie mówi. I wiem, że jest to prawda, ponieważ moja przygoda z literaturą SFF zaczęła się od UW i cholera, jak ja się odbiłem. Odbijałem się od wszystkiego - od wieków światła (brak cierpliwości, nic się nie dzieje), Ślepowidzenia (trudne), Atlasu Chmur (ciężko się czyta). Czułem po sobie, że po prostu nie daję rady i przeszedłem do fantastyki popularnej, łatwo przystepnej. Przeczytałem jej trochę, potem były Artefakty i one również były dla mnie zrozumiałe i atrakcyjne, i tak z roku na rok stawiałem sobie poprzeczkę wyżej. A potem powróciłem do tych flagowych pozycji uczty i do dziś są to jedne z moich ulubionych książek i dosłownie miałem indywidualne porównanie, jak drastycznie zmienił się zakres moich kompetencji - słowa już mi nie przeszkadzały, nie czułem znużenia, nie musiałem wracać do zdań, nie czułem mozołu tkwienia w "męczącym" tekście przez kilka godzin (coś co odczuwałem gdy szczytem moich możliwości było obejrzenie filmu SF, jakkolwiek mądry on by nie był, to i tak dużo przystępniejszy od dowolnej, zaawansowanej książki z UW).

Nie można jednak odbyć tej drogi, zaczytując się non-stop w samej fantastyce popularnej, stricte rozrywkowej, i jedna na 50 książek coś trudniejszego bo popularne (Cixin Liu idealny przykład. Ma NIEZEROWY próg wejścia). A takie mamy obecnie realia rynkowe, takie rzeczy sa popularne, takie rzeczy ludzie czytają masowo i chętnie. Więc ostatecznie taki czytelnik nie będzie zadowolony z lektury UW - dostarczy mu ona w wielu przypadkach uczucia znudzenia i/lub ogromnego trudu, którego na co dzień nie odczuwają czytając książki.

Wspominałeś też o tym że są ludzie którzy nie wiedzieli, że takie serie w ogóle istnieją. I o ile po części to może być kwestia marketingu to w znaaaczniej mierze jest to spowodowane tym, że Ci ludzie absolutnie nie są tymi pozycjami zainteresowani. I brałem udział w dyskusji na fb pod screenem, w którym AM wymienił tytuły UW, horrorów i chyba Artefaktów, które nie sprzedały się 1000 egzemplarzy. Wysłałem do KAŻDEJ dziewczyny (tak, bo to były same dziewczyny) pytanie o następującej treści: Czy potrafisz wymienić jakikolwiek tytuł z UW lub Artefaktów i czy wcześniej slyszałaś o tych seriach. Oprócz jednej osoby (autora posta) każda odpowiedziała że ANI JEDNEGO. Nie można żywo interesować się topową fantastyką i nie wiedzieć, że Hyperion jest w Artefaktach a w UW wyszedł Atlas Chmur czy Ślepowidzenie, nie ma absolutnie takiej możliwości. To są ludzie, którzy nie są zainteresowani tymi pozycjami i żaden marketingowy trick by tego nie zmienił. Swoją drogą spytałem ich potem, co czytają - skrótowo powiem, że dla nich Sanderson jest najwyższą formą tego, co można zrobić przy użyciu słów w fantastyce. Także teges...

Z horrorami jest taka sprawa, że w dyskusjach o nich nigdy nie powinno pojawić się słowo horrory. To negatywnie wpłynęło na odbiór tej serii, sprawdźcie tylko na komentarze na ich temat - nie straszyło, nie bałem sie, to nie jest horror. WHO CARES! Czytasz książkę, oceń książkę a nie próbuj wpasować ją w swoją gatunkową szufladkę. Trzeba było nadać tej serii słowo, które ujęłoby istotę rzeczy nietypowych, tak aby to słowo "horror" się w tych dyskusjach nigdy nie przewijało, bo potem taki ziutek powie, że to horrory od Maga to słabe są. A tak naprawdę po spróbowaniu kilku musze powiedzieć, że to bardzo ciekawy wybór i są to jednak powieści o czymś, nie są to straszki dla dzieci a powieści, które warto przeczytać, ale nie ze względu na jakieś zainteresowanie gatunkowe. Nie wiem, zabrakło mi w tym marketingu-komunikacji tej nazwy. Jak "Cymelia" dla tego co przedstawia Art Rage. Słowo, które za pierwszym razem musiałem wygooglować, ale potem zapamiętałem i bardzo mi się sposobało, pasuje na nazwę serii. Jasne, nie jest to łatwo wymyślić, ale chyba uniknęlibyśmy wtedy tego nieporozumienia na drodze czytelnicy-wydawca. Bo wydawca chciał nam dać coś nietuzinkowego, a przyszli ci co tej nietuzinkowości nie szukają (fani horroru szukający kolejnego horroru) Z kolei Ci co szukają takich rzeczy pomyśleli "a ja tam nie lubie horrorów, nie kupię". A szkoda, bo to dobre książki.
Beata - 2024-11-05, 22:18
:
Czytelnicy dzielą się IMHO na wyrobionych i niewyrobionych niezależnie od ich wieku. Trudno wymagać, aby ktoś, kto dopiero zaczyna swoją przygodę z czytaniem fantastyki (a zwłaszcza SF) i który dotychczas czytał głównie pulpę, odnalazł się od pierwszego kopa w trudniejszych lekturach - tak jak Jakobie94 napisałeś. I jest jeszcze inny czynnik, bardzo trudno definiowalny: nastrój, w jakim przystępujesz do lektury (mam tak) - wielokrotnie po rozpoczęciu książki trudniejszej odkładałam z niesmakiem, by do niej wrócić w innym czasie (czasem już po tygodniu lub dwóch) i ze zdziwieniem odkryć, że to jest coś fantastycznego, świetnego i w ogóle nie rozumiem, jak mogłam nie zassać od pierwszego razu.

I masz rację, Mag wydaje książki nietuzinkowe, inne.

A marketingowy podział na gatunki/konwencje musi zostać odrzucony, tak jak zburzona została Kartagina. :P
goldsun - 2024-11-06, 06:47
:
Oczywiście, że "nastrój w danym momencie" ma znaczenie.
Dlatego pewnie sporo z nas czyta więcej niż 1 książkę na raz.
A jednocześnie widzę sporo komentarzy np. na LC że ktoś wziął książkę, przeczytał 2 strony i odrzuca. I to dotyczy przede wszystkim "młodych". Pokusiłbym się o lekkie założenie, że nauczeni czytania krótkich wiadomości na wszelkiego rodzaju portalach w tym fb, ig, x itp. przyzwyczaili się właśnie doczytania krótkich treści i wyrabiania sobie na ich podstawie zdania. I to się przenosi na czytanie książek.

Beata napisał/a:
I masz rację, Mag wydaje książki nietuzinkowe, inne.

To jest pewnie spory problem właśnie dla tych nibyhorrorów od MAGa.
I pewnie również dlatego nie doczekały się swojej nazwy.
Bo to prędzej pasuje do kategorii "opowieści niesamowite" lub "opowieści z dreszczykiem" jak kiedyś były nazywane różne zbiory opowiadań, a przynajmniej to co z tych nibyhorrorów do tej pory przeczytałem.

Beata napisał/a:
A marketingowy podział na gatunki/konwencje musi zostać odrzucony, tak jak zburzona została Kartagina. :P

Ale to nie jest tylko marketingowy podział.
Przy takiej ilości książek, trzeba sobie zrobić jakieś filtry od razu.
Nawet jeśli przez to jakaś książka wyleci - nie da się każdej sprawdzić.
A jeśli książka z takiej odfiltrowanej kategorii będzie jednak warta przeczytania, to pewnie prędzej, lub później wpadnie w jakiś inny sposób, chociażby z czyjegoś polecenia.

A z innej beczki.
Pisałem wcześniej, że "Stowarzyszenie ochrony Kaiju" spasowało mojemu synowi.
Wczoraj przyszedł i oddał bo przeczytał - w 5 dni, co jak na niego jest bardzo szybko.
I zapytał czy mam coś kolejnego ...
Na razie dałem mu "Wojnę starego człowieka" bo ten sam autor, chociaż nie wiem czy mu tak spasuje.
Ale nie narzekajcie tak, ze pulpa albo gniot, bo większość z nas przecież pewnie za nastolatka czytała różne pulpy itp. Jeśli prowadzi to do czytania kolejnych książek, jest szansa, że lepszych i się czytelnik wyrobi. Ważne żeby próbował.
AM - 2024-11-06, 07:54
:
goldsun napisał/a:
Jeśli prowadzi to do czytania kolejnych książek, jest szansa, że lepszych i się czytelnik wyrobi. Ważne żeby próbował.


Rynki książki w różnych krajach, w tym naszym, odzwierciedlają ten stan rzeczy. Ostatecznie czytelnicy docierają tylko tam gdzie docierają. To coś normalnego i naturalnego. Problemem nie są ich wybory, bo nie mogą być inne, a skala. Rzeczy, które maja sens na dużych rynkach, nie mają racji bytu tutaj. I nigdy nie będą jej miały.
Whoresbane - 2024-11-06, 14:11
:
AM kiedy "Żelazny złoty" wyląduje w sklepie MAGa?
AM - 2024-11-07, 18:14
:
Whoresbane napisał/a:
AM kiedy "Żelazny złoty" wyląduje w sklepie MAGa?


Lada moment.
AM - 2024-11-07, 18:14
:
Whoresbane napisał/a:
AM kiedy "Żelazny złoty" wyląduje w sklepie MAGa?


Lada moment.
Romulus - 2024-11-07, 18:19
:
Supcio, bo właśnie skończyłem powrót po latach do 2 tomu i mnie ręce świerzbią, aby trzeci przeskoczył w kolejce do recenzji. Ale postanowiłem dawkować przyjemność.
Ash - 2024-11-07, 19:39
:
Romulus napisał/a:
Supcio, bo właśnie skończyłem powrót po latach do 2 tomu i mnie ręce świerzbią, aby trzeci przeskoczył w kolejce do recenzji. Ale postanowiłem dawkować przyjemność.


1-3 tom to jakby całość. W czwartym tomie jest przeskok 10 lat.
Typical_troll - 2024-11-07, 23:43
:
Jest nowa promocja, ale oprócz tego, że obejmuje CAŁĄ OFERTĘ sklepu MAGa, zawiera tylko dwie nowe książki:

Zapraszamy do księgarni Wydawnictwa MAG. SUPER PROMOCJA NA WSZYSTKO!

Z kodem OS2024 dodatkowy rabat 10% liczony od ceny promocyjnej (nieprzekreślonej) na grudniowe nowości oraz pozostałe książki dostępne w księgarni
ŻELAZNY ZŁOTY
EMILY WILDE ATLAS ZACZAROWANYCH KRAIN

Promocja trwa do 10 grudnia 2024 włącznie lub do wyczerpania puli promocyjnej.
Termin realizacji zamówienia widoczny jest podczas składania zamówienia i w potwierdzeniu wysłanym e-mailem.
Ash - 2024-11-08, 13:01
:
Skromny ten koniec roku, chlip
ASX76 - 2024-11-08, 13:15
:
Ash napisał/a:
Skromny ten koniec roku, chlip


Liczy się całokształt. W sumie rok 2024 był bardzo dobry, wszakoż na liczbę atrakcyjnych tytułów grzech byłoby narzekać. Obyśmy później jeszcze nie zatęsknili za tym okresem, który z perspektywy czasu, może się tedy wydać jako "mlekiem i miodem płynący". ;) Tym bardziej zważywszy na zapowiadaną zmianę profilu i cięcia godzące zwłaszcza w serduszka malkontentów. //panda
Rec - 2024-11-08, 13:45
:
A ja się wkurwiam, bo zakupy w drugiej połowie roku zaskoczyły liczebnością. Vesper + Powergraph + pakiet z Maga z Zelaznym i resztą + Tidhar + Strugaccy + Scalzi z FS + kilka komiksów i nagle człowiek nie wie, kiedy to nadrobi i gdzie pomieści.
ASX76 - 2024-11-08, 14:05
:
Rec napisał/a:
A ja się wkurwiam, bo zakupy w drugiej połowie roku zaskoczyły liczebnością. Vesper + Powergraph + pakiet z Maga z Zelaznym i resztą + Tidhar + Strugaccy + Scalzi z FS + kilka komiksów i nagle człowiek nie wie, kiedy to nadrobi i gdzie pomieści.


"Klęska urodzaju"? ;)
Taki dylemat to spełnienie marzeń każdego książkoholika, który w żadnym razie marudzić nie powinien. :-P
Lepiej nie nadrobić, bo najgorsze przychodzi wtedy, gdy człek uświadamia sobie, że nie pozostało mu już nic do czytania i wtenczas usycha na wiór niczym grzyb czekający na nowy deszcz, szczególnie gdy prognozy łaskawe nie są. ;) O niebo lepsza jest perspektywa posiadania zapasu do lektury, co zapewnia poczucie psychicznego komfortu (albo i nie). ;)
fdv - 2024-11-08, 14:27
:
Panie a kiedy ktoś z tutaj obecnych na forum miał sytuację że nie ma już nic do czytania :-P
Jachu - 2024-11-08, 22:01
:
fdv napisał/a:
Panie a kiedy ktoś z tutaj obecnych na forum miał sytuację że nie ma już nic do czytania :-P
Rzeczy które się nie wydarzyły za 500.
Trojan - 2024-11-09, 00:24
:
wSP był kłopot
Tomasz - 2024-11-09, 01:19
:
ASX76 napisał/a:
Lepiej nie nadrobić, bo najgorsze przychodzi wtedy, gdy człek uświadamia sobie, że nie pozostało mu już nic do czytania i wtenczas usycha na wiór niczym grzyb czekający na nowy deszcz, szczególnie gdy prognozy łaskawe nie są.

Polska scena disco polo czeka na twoje teksty. Bądź ich zbawcą. Te usychające na wiór grzyby powinny stać się kultowe jak ona co tańczy dla mnie.

Jachu napisał/a:
Rzeczy które się nie wydarzyły za 500.

Za dużo czytasz książek bez redakcji i potem piszesz takie zdania, nad którymi będę myślał pół nocy.

fdv napisał/a:
Panie a kiedy ktoś z tutaj obecnych na forum miał sytuację że nie ma już nic do czytania :-P

Jakiś czas temu leżałem zdechnięty, skończyłem czytać książkę, wstać sił nie miałem, a w zasięgu ręki żadnej nie było. Czyli nic do czytania nie miałem. Dramat to był po prostu.
KS - 2024-11-09, 08:20
:
Tomasz napisał/a:

Jachu napisał/a:
Rzeczy które się nie wydarzyły za 500.

Za dużo czytasz książek bez redakcji i potem piszesz takie zdania, nad którymi będę myślał pół nocy.

teleturniejów nie oglądasz?
Trojan - 2024-11-09, 12:30
:
oglądasz teleturnieje ??
Jachu - 2024-11-09, 17:08
:
Tomasz, fakt - powinienem napisać tak: "Rzeczy które się nie wydarzyły", za 500.
Trojan - 2024-11-09, 17:36
:
Demokraci zdobobli władzę w USA
R3wolw3rowi3c - 2024-11-10, 09:14
:
Czy szwankuje adres mailowy sklepu? Próbowałem wysłać dwa razy prośbę o aktualizację zamówienia, ale odsyła mi, że nie można dostarczyć.
Cerber108 - 2024-11-10, 10:36
:
R3wolw3rowi3c napisał/a:
Czy szwankuje adres mailowy sklepu? Próbowałem wysłać dwa razy prośbę o aktualizację zamówienia, ale odsyła mi, że nie można dostarczyć.

Sam napisałem przedwczoraj, przeszło bez problemu.
Ash - 2024-11-11, 13:33
:
W zapowiedziach pojawiły się dodruki Rytmu Wojny. Chciałbym się upewnić, że do druku poszło bez "część druga" na grzbiecie drugiej cześci 8)
AM - 2024-11-11, 13:45
:
Ash napisał/a:
W zapowiedziach pojawiły się dodruki Rytmu Wojny. Chciałbym się upewnić, że do druku poszło bez "część druga" na grzbiecie drugiej cześci 8)


Tak.
Cerber108 - 2024-11-11, 13:55
:
Zaskakująco tani ten dodruk, zarówno w odniesieniu do pierwszego wydania, jak i odnowienia nakładów mrowia innych pozycji.
Ash - 2024-11-11, 14:17
:
AM napisał/a:
Ash napisał/a:
W zapowiedziach pojawiły się dodruki Rytmu Wojny. Chciałbym się upewnić, że do druku poszło bez "część druga" na grzbiecie drugiej cześci 8)


Tak.


Super //piwo

Cerber108 napisał/a:
Zaskakująco tani ten dodruk, zarówno w odniesieniu do pierwszego wydania, jak i odnowienia nakładów mrowia innych pozycji.


Nie zaczynajmy znowu tematu z tym, że MAG sprzedaje tanio książki. Oni wiedzą co robią.
Cerber108 - 2024-11-11, 14:38
:
Nie zamierzam nic zaczynać, po prostu dzielę sie obserwacją.
AM - 2024-11-11, 15:09
:
Cerber108 napisał/a:
Zaskakująco tani ten dodruk, zarówno w odniesieniu do pierwszego wydania, jak i odnowienia nakładów mrowia innych pozycji.


Nie możemy tego wydać w jednym tomie ze względu na grubość grzbietu. Gdyby to były samodzielne premierowe książki, kosztowałyby drożej. Jednak w sumie 110 to i tak dużo. Mam opory, żeby wykorzystywać bardziej sytuację.
Trojan - 2024-11-12, 13:02
:
AM - pytanie poza MAGowe. Jak oceniasz możliwość sprzedażową nowej ksiązki Sapkowskiego ?
50 tys ? 100 tys ? więcej ?
Pietrek - 2024-11-12, 14:19
:
Z Reynoldsem wiadomo, że nic nie wiadomo ale co z Córką Edenu i obiecanym dodrukiem Ciemnego Edenu w UW. Też druga połowa 2025(być może)?
finegan - 2024-11-12, 16:42
:
To ja dorzucę jeszcze pytanie czy będzie kolejny dodruk Trylogii ciągu?
Ash - 2024-11-12, 21:16
:
Neuromancer ma dostać nowe życie w postaci nowej wersji, ale nie wiem czy to wyklucza dodruk w artefaktach.
Fidel-F2 - 2024-11-13, 08:21
:
finegan napisał/a:
To ja dorzucę jeszcze pytanie czy będzie kolejny dodruk Trylogii ciągu?
i na co ci to chujwieco?
Tomasz - 2024-11-13, 12:36
:
Fidel, wiemy już co myślisz, nie musisz stale prowadzić tej krucjaty. Jedź na Konstantynopol tym razem.
Fidel-F2 - 2024-11-13, 17:57
:
mimo wszystko kolega finegan wciąż nieświadom
Shadowmage - 2024-11-15, 10:48
:
AM, pytanko -" Ciosy zagłady" i "Włócznia rozcina wodę" są w świecie książki tylko w ebooku - jest poślizg z premierami?
AM - 2024-11-15, 13:31
:
Shadowmage napisał/a:
AM, pytanko -" Ciosy zagłady" i "Włócznia rozcina wodę" są w świecie książki tylko w ebooku - jest poślizg z premierami?


Jak zwykle listopadowy problem z dostawami z drukarni. Teoretycznie Włócznia ma przyjechać w poniedziałek a Ciosy i Dwa ognie we wtorek, ale to już się kilka razy zmieniało.
Lipaeug - 2024-11-15, 18:23
:
Shadowmage napisał/a:
AM, pytanko -" Ciosy zagłady" i "Włócznia rozcina wodę" są w świecie książki tylko w ebooku - jest poślizg z premierami?


Dostałem infomację, że obie będą po 22.11 :/
Ash - 2024-11-15, 20:02
:
Dziwna jest trochę ta obsuwa bo mam Włócznię w koszyku na ŚK. Jak wejdę w koszyk to mam info, że produkt jest niedostępny.
AM - 2024-11-16, 00:12
:
Nie ma w tym nic dziwnego. Nie wiemy czy rzeczywiście w poniedziałek i wtorek książki przyjadą. Świat musi się troszkę asekurować. Pierwotnie miały być na początku poprzedniego tygodnia.
Ash - 2024-11-16, 11:35
:
Rozumiem, po prostu poprzednio zmieniało datę premiery książki, nie usuwali produktu ze sklepu. Wiem, bo Włócznię i Epokę to próbowałem już kupić na początku października :mrgreen:
Tomasz - 2024-11-16, 11:41
:
Eh to współczesne parcie, że trzeba książkę kupić w dzień premiery, a najlepiej dwa tygodnie wcześniej. A co tam, że przeczyta się za dwa lata albo nigdy.
Ash - 2024-11-16, 11:43
:
To nieprawda. Kupuję i czytam na bieżąco.
goldsun - 2024-11-16, 12:02
:
Tomasz napisał/a:
Eh to współczesne parcie, że trzeba książkę kupić w dzień premiery, a najlepiej dwa tygodnie wcześniej. A co tam, że przeczyta się za dwa lata albo nigdy.

Raczej korzystanie z promocji - skoro w promocji można wziąć również książki które dopiero będą miały premierę, to dlaczego nie skorzystać?
Ja w październiku kupiłem w sumie 20 książek - przynajmniej połowa premierę miała w ciągu ostatnich kilku miesięcy które sobie czekały na zakup, mniejszość to były stricte premierowe nowości.

Ale z innej strony patrząc - niektóre książki trzeba w miarę szybko kupować.
Bo potem się okaże, że szybko zeszły, a końcówkę wykupili patoinwestorzy-janusze biznesu i sprzedadzą ci za cenę razy 3 (bez faktury). A wydawnictwo dodrukuje nie wiadomo kiedy w porywach do wcale ...
KS - 2024-11-16, 15:14
:
Ash napisał/a:
To nieprawda. Kupuję i czytam na bieżąco.

też jesteś sędzią?
Ash - 2024-11-16, 15:20
:
KS napisał/a:
Ash napisał/a:
To nieprawda. Kupuję i czytam na bieżąco.

też jesteś sędzią?


Nieeee. Nie lubię jak książki leżą i gapią się na mnie z wyrzutem :mrgreen:
Fidel-F2 - 2024-11-16, 16:19
:
Na mnie się gapi cztery tysiące, przyzwyczaiłem się.
Tomasz - 2024-11-16, 20:33
:
goldsun napisał/a:

Raczej korzystanie z promocji - skoro w promocji można wziąć również książki które dopiero będą miały premierę, to dlaczego nie skorzystać?

Też tak np. z MAGa kupuję, ale w sumie im później mi wyślą tym lepiej, bo później będę się głowił gdzie je zmieszczę.
Na razie nie znalazłem jeszcze miejsca dla książek z targów w Krakowie i Katowicach. :mrgreen:
Im później MAG wyśle, tym lepiej. Tak na święta może być.
Rec - 2024-11-17, 00:11
:
AM, a "Orbital" Harvey pasuje Ci do UW?
Jacob94 - 2024-11-18, 20:14
:
Rec napisał/a:
AM, a "Orbital" Harvey pasuje Ci do UW?


Właśnie przeczytałem na lcz, że prawa zakupiło wyd. Wielka Litera. Premiera 2025.
goldsun - 2024-11-19, 19:02
:
"Włócznia rozcina wodę" Jimeneza już jest w SK (i już wysłane)
"Ciosy zagłady" Naylera - dalej nie ma
To info jakby ktoś czekał z zamówieniem ...
Lipaeug - 2024-11-21, 10:12
:
W.A.B. zapowiedział wznowienie "Przypowieści o siewcy" Octavii E. Butler. Vesper wydaje jej całe Xenogenesis. Czy doczekamy się od Maga całego Patternmaster i Kindred w 2025? I ogłosimy rok 2025 rokiem Butler? ;)
AM - 2024-11-21, 10:32
:
Lipaeug napisał/a:
W.A.B. zapowiedział wznowienie "Przypowieści o siewcy" Octavii E. Butler. Vesper wydaje jej całe Xenogenesis. Czy doczekamy się od Maga całego Patternmaster i Kindred w 2025? I ogłosimy rok 2025 rokiem Butler? ;)


Nie wiem. Na stole leży kilka wariantów. Są takie z Butler i bez niej.
Typical_troll - 2024-11-21, 10:46
:
AM napisał/a:
Nie wiem. Na stole leży kilka wariantów. Są takie z Butler i bez niej.

Stopniowanie napięcia... :mrgreen:
Lipaeug - 2024-11-21, 10:59
:
AM napisał/a:

Nie wiem. Na stole leży kilka wariantów. Są takie z Butler i bez niej.


Najlepiej by było z ;)
ASX76 - 2024-11-21, 16:47
:
Lipaeug napisał/a:
AM napisał/a:

Nie wiem. Na stole leży kilka wariantów. Są takie z Butler i bez niej.


Najlepiej by było z ;)


Najlepiej byłoby z: Butler, Millerem i Mathesonem (okroiłem warianty oczekiwań). ;)
Jako że Vinge został uprzednio zapoczątkowany, to Vinge 2 nie liczę. ;)
Toudi - 2024-11-22, 09:04
:
Jeszcze Hobb, no nie zapominajmy o Hobb..
Fidel-F2 - 2024-11-22, 09:30
:
Lepiej zapomnieć.
Toudi - 2024-11-22, 10:26
:
Fidel-F2 napisał/a:
Lepiej zapomnieć.


Bo Ci nie podeszło, czy nie wierzysz że MAG wyda?
goldsun - 2024-11-22, 10:28
:
Toudi napisał/a:
Fidel-F2 napisał/a:
Lepiej zapomnieć.


Bo Ci nie podeszło, czy nie wierzysz że MAG wyda?

Jeśli MAG musi ciąć to co chce wydać, to Hobb powinna być po stronie ciętych.
Fidel-F2 - 2024-11-22, 10:48
:
Bo to lipa jest.
R3wolw3rowi3c - 2024-11-23, 10:10
:
Na Świecie Książki 4 tomy Reynoldsa za grosze. Możliwe, że jeszcze wskoczy kod BACK5%
Typical_troll - 2024-11-23, 10:17
:
R3wolw3rowi3c napisał/a:
Na Świecie Książki 4 tomy Reynoldsa za grosze. Możliwe, że jeszcze wskoczy kod BACK5%

Dzięki czemu dobrze widać, co zostanie wycięte w ramach Wielkiej Zmiany. :badgrin:
Lipaeug - 2024-11-23, 10:41
:
Czy Włócznia rozcina wodę to pierwsza UW ze wstążką? Nie mam wszystkich a tutaj się zdziwiłem że jest. Widać wyższy standard ;)
Ash - 2024-11-23, 11:04
:
https://www.swiatksiazki....1103101434.html

W tym Peanatema za 20 ziko. Reynolds też jest.
Tomasz - 2024-11-23, 11:29
:
Toudi napisał/a:
Fidel-F2 napisał/a:
Lepiej zapomnieć.


Bo Ci nie podeszło, czy nie wierzysz że MAG wyda?


Fidel w dzieciństwie był bardzo podporządkowanym dzieckiem, grzecznie ze wszystkim i wszystkimi się zgadzał, a teraz na starość odkrył, że tu na forum może głosić odmienne poglądy niż reszta no i odreagowuje demony dzieciństwa. I dlatego tu prowadzi szereg krucjat w sprawie Diuny, Gibsona, Wolfe'a i jak widać Hobb.
Fidel-F2 - 2024-11-23, 12:36
:
touché
Typical_troll - 2024-11-23, 12:40
:
Tomasz napisał/a:
Fidel w dzieciństwie był bardzo podporządkowanym dzieckiem, grzecznie ze wszystkim i wszystkimi się zgadzał, a teraz na starość odkrył, że tu na forum może głosić odmienne poglądy niż reszta no i odreagowuje demony dzieciństwa. I dlatego tu prowadzi szereg krucjat w sprawie Diuny, Gibsona, Wolfe'a i jak widać Hobb.

Jest znacznie prostsze wyjaśnienie tego zjawiska. :mrgreen:
Whoresbane - 2024-11-23, 14:20
:
Po prostu pieprzy te swoje głupoty byle tylko być kontrowersyjny. Polecam dać do ignorowanych i robi się spokojniej
Fidel-F2 - 2024-11-23, 17:04
:
//max
ASX76 - 2024-11-23, 17:30
:
Typical_troll napisał/a:
R3wolw3rowi3c napisał/a:
Na Świecie Książki 4 tomy Reynoldsa za grosze. Możliwe, że jeszcze wskoczy kod BACK5%

Dzięki czemu dobrze widać, co zostanie wycięte w ramach Wielkiej Zmiany. :badgrin:


Idąc tym tokiem myślenia również: Sandersony, Gaimany...😜
Typical_troll - 2024-11-23, 18:02
:
ASX76 napisał/a:
Idąc tym tokiem myślenia również: Sandersony, Gaimany...😜

Jak zwykle koślawo chodzisz i w złą stronę. Skoro juz musimy przerabiać mój żart na jakąś dyskusję to dodam, że wyprzedaż obejmuje dziwnym trafem całość Reynoldsa i pojedyncze książki wspomnianych przez ciebie autorów.
ASX76 - 2024-11-24, 17:24
:
Typical_troll napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Idąc tym tokiem myślenia również: Sandersony, Gaimany...😜

Jak zwykle koślawo chodzisz i w złą stronę. Skoro juz musimy przerabiać mój żart na jakąś dyskusję to dodam, że wyprzedaż obejmuje dziwnym trafem całość Reynoldsa i pojedyncze książki wspomnianych przez ciebie autorów.


Primo: u mnie było przymrużenie oczka na końcu zdania, więc też żart, jednak, jak widać, mi to prawo nie przysługuje. ;)

Secundo: promocja obejmuje bodaj: 7 Sandersonów i 5 Gaimanów, zaś tego typu promki z nieodległej przeszłości obejmowały również: Archiwum Burzowego Światła i inne sztandarowe tytuły Sandersona na twardo, że o Gaimanach nie wspomnę.
Typical_troll - 2024-11-24, 20:38
:
ASX76 napisał/a:
Secundo: promocja obejmuje bodaj: 7 Sandersonów i 5 Gaimanów...

Kłamiesz lub nieświadomie dezinformujesz. Promocja "Fantastyka w kosmicznie atrakcyjnych cenach" objemuje w tej chwili DWIE książki Gaimana i ani jednej Sandersona (ale jeden bodaj był). Reynoldsów dalej komplet. Wystarczy zajrzeć na stronę promki w ŚK.
Wymiana żartów to też dyskusja.
ASX76 - 2024-11-24, 20:52
:
Typical_troll napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Secundo: promocja obejmuje bodaj: 7 Sandersonów i 5 Gaimanów...

Kłamiesz lub nieświadomie dezinformujesz. Promocja "Fantastyka w kosmicznie atrakcyjnych cenach" objemuje w tej chwili DWIE książki Gaimana i ani jednej Sandersona (ale jeden bodaj był). Reynoldsów dalej komplet. Wystarczy zajrzeć na stronę promki w ŚK.
Wymiana żartów to też dyskusja.


Napisałem o tej promoce na książki MAG-a, a więc znacznie szerszej:
https://www.swiatksiazki....blishers_ms:MAG

Nigdzie nie napisałem, że odnoszę się tylko do "Fantastyka w kosmicznie atrakcyjnych cenach", która jest mniejszą częścią całości. QED.
Typical_troll - 2024-11-25, 08:39
:
ASX76 napisał/a:
Napisałem o tej promoce na książki MAG-a, a więc znacznie szerszej:
https://www.swiatksiazki....blishers_ms:MAG

Nigdzie nie napisałem, że odnoszę się tylko do "Fantastyka w kosmicznie atrakcyjnych cenach", która jest mniejszą częścią całości. QED.

To jest wykaz wszystkich książek wydawcy a nie żadna nowa akcja promocyjna. A mój żart był odpowiedzią na info od @R3wolw3rowi3c, o tym co pojawiło się właśnie w nowej promocji. I tylko wtedy miał sens. :roll:
Whoresbane - 2024-11-25, 13:10
:
Jeśli ktoś chciał dodruk czarnej edycji to dostanie nowe wydanie na czerwono :mrgreen:


Cerber108 - 2024-11-25, 14:12
:
Bardzo sensowne.
ASX76 - 2024-11-25, 14:17
:
Cerber108 napisał/a:
Bardzo sensowne.


Ciekawe w jakim kolorze będzie kolejny dodruk. ;) Może niebieski? //mysli
Fidel-F2 - 2024-11-25, 14:39
:
Co wam przeszkadza kolorowość świata?
AM - 2024-11-25, 16:06
:
W piątek do magazynu Dresslera przyjechały Dwa ognie i Ciosy zagłady. Problem polega na tym, że nie mogą ich znaleźć fizycznie w swoim magazynie. Ot, taka ciekawostka :) .
lordofthedreams - 2024-11-25, 16:13
:
AM napisał/a:
Wczoraj do magazynu Dresslera przyjechały Dwa ognie i Ciosy zagłady. Problem polega na tym, że nie mogą ich znaleźć fizycznie w swoim magazynie. Ot, taka ciekawostka :) .

Ostatnio w pracy mieliśmy taką sytuację, że kurier około południa jednego dnia podobno dostarczył przesyłkę. Cały następny dzień jej poszukiwaliśmy, aż w końcu została dostarczona po południu tego następnego dnia... na inny Wydział :D Także może dopiero dojadą... gdzieś w okolicę :D
AM - 2024-11-25, 16:17
:
lordofthedreams napisał/a:
AM napisał/a:
Wczoraj do magazynu Dresslera przyjechały Dwa ognie i Ciosy zagłady. Problem polega na tym, że nie mogą ich znaleźć fizycznie w swoim magazynie. Ot, taka ciekawostka :) .

Ostatnio w pracy mieliśmy taką sytuację, że kurier około południa jednego dnia podobno dostarczył przesyłkę. Cały następny dzień jej poszukiwaliśmy, aż w końcu została dostarczona po południu tego następnego dnia... na inny Wydział :D Także może dopiero dojadą... gdzieś w okolicę :D


Jest dokument odbioru podpisany przez kierownika zmiany u Dresslera.
goldsun - 2024-11-25, 16:17
:
AM napisał/a:
W piątek do magazynu Dresslera przyjechały Dwa ognie i Ciosy zagłady. Problem polega na tym, że nie mogą ich znaleźć fizycznie w swoim magazynie. Ot, taka ciekawostka :) .

Może przyjechały ebooki? ;-)
lordofthedreams - 2024-11-25, 16:18
:
AM napisał/a:
lordofthedreams napisał/a:
AM napisał/a:
Wczoraj do magazynu Dresslera przyjechały Dwa ognie i Ciosy zagłady. Problem polega na tym, że nie mogą ich znaleźć fizycznie w swoim magazynie. Ot, taka ciekawostka :) .

Ostatnio w pracy mieliśmy taką sytuację, że kurier około południa jednego dnia podobno dostarczył przesyłkę. Cały następny dzień jej poszukiwaliśmy, aż w końcu została dostarczona po południu tego następnego dnia... na inny Wydział :D Także może dopiero dojadą... gdzieś w okolicę :D


Jest dokument odbioru podpisany przez kierownika zmiany u Dresslera.

U nas też odbiór był pokwitowany :D Trzema krzyżykami ;P Tu przynajmniej jest odpowiedzialny jak się nie znajdą książki :)
Lipaeug - 2024-11-25, 17:27
:
To w końcu co jest prawdą. Bo ja dostałem maila od ŚK:

w dniu dzisiejszym otrzymaliśmy informację od Wydawcy książki "Ciosy zagłady", że planowana data premiery z dnia 22.11.2024 nie została utrzymana z uwagi na problemy techniczne w drukarni. Druk książki może opóźnić się o 2 tygodnie.
Ash - 2024-11-25, 17:42
:
Skoro nie znaleźli na magazynie to trzeba wydrukować jeszcze raz. Proste.

:mrgreen:
AM - 2024-11-25, 18:06
:
Już mają. To dobra wiadomość bo zaczną wysyłać.
utrivv - 2024-11-25, 18:10
:
AM napisał/a:
Już mają.
Szkoda, miałem nadzieję że na magazynie był stan ujemny i po dostarczeniu przesyłki wyszło na zero //panda
jmpiszczek - 2024-11-25, 19:14
:
A wiadomo coś o Smoczym mroku?
Tomasz - 2024-11-25, 19:42
:
Cytat:


Jest dokument odbioru podpisany przez kierownika zmiany u Dresslera.

Może człowiek wziął i posprzedawał ;)
Jacob94 - 2024-11-26, 08:33
:
Na stronie Maga zawsze pamiętajcie sprawdzać 3 razy adres wysyłki do paczkomatów. Jedna literka w alfabecie obok siebie, z WAW27M na WAW27N i wywaliło mi paczkę na dosłownie drugi koniec Warszawy. 1h 20 min jazdy w jedną stronę. Oczywiście wina leży po mojej stronie natomiast "partnerem w zbrodni" jest w tym przypadku cudownie płynnie działający system wyboru paczkomatu na stronie oraz brak możliwości dodania stałego adresu wysyłki do paczkomatu. Widziałem dyskusje na katedrze w tym temacie i przepraszam, że o niej przypomniałem, ale cholera potrzebowałem gdzieś dać upust frustracji. Cudowne rozpoczęcie dnia <3 Życzę wam milszego wtorku.

Przynajmniej jakość lektur powinna osłodzić ten incydent. Czuję, że nowy Jimenez będzie kapitalny.
Trojan - 2024-11-26, 09:57
:
niestety to największy fuckupzak strony MAGa - znajdowanie właściwego paczkomatu na liście
Ash - 2024-11-26, 12:49
:
W top5 Świata Książki 4 Reynoldsy. 2025 rok będzie rokiem Reynoldsa i kolejnych jego książek.
ASX76 - 2024-11-26, 18:26
:
Ash napisał/a:
W top5 Świata Książki 4 Reynoldsy.

2025 rok będzie rokiem Reynoldsa i kolejnych jego książek.



1. Przy takich cenach nie mogło być inaczej. Gdyby tak fajnie sprzedawały się w standardowych... .

2. Brzmi zbyt pięknie, aby mogło być prawdziwe. ;) Do koncertu życzeń dodajmy: 2025 rokiem Artefaktów! ;)

Może z jednego czy dwa Reynoldsy uda się jakoś upchnąć w drugiej połowie 2025. //droon
Cerber108 - 2024-11-26, 19:52
:
ASX76 napisał/a:

Może z jednego czy dwa Reynoldsy uda się jakoś upchnąć w drugiej połowie 2025. //droon

Z rzeczy, które się nie wydarzą, pogrubiona nie wydarzy się najbardziej.
AM - 2024-11-27, 15:42
:
Wstępny plan na pierwsze półrocze, ale wiele się nie zmieni (dojdzie tylko ewentualnie Hobb).



LUTY

12

Jay Kristoff Nibynoc (nowe wydanie ze zmienionymi okładkami i zadrukami krawędzi stron)
Susanna Clarke Jonathan Strange i Pan Norrell

26
Brandon Sanderson Wiatr i Prawda Tom 1 (oprawa twarda)
Brandon Sanderson Wiatr i Prawda Tom 1 (oprawa miękka)

MARZEC

12
Jay Kristoff Bożogrobie (nowe wydanie ze zmienionymi okładkami i zadrukami krawędzi stron)
Brandon Sanderson Rozjemca – wersja jubileuszowa

26
Victoria Aveyard Czerwona królowa
Tui T. Sutherland Legendy: Mroczny prześladowca




KWIECIEŃ-CZERWIEC
Jay Kristoff Bezświt (nowe wydanie ze zmienionymi okładkami i zadrukami krawędzi stron)
Ian C. Esslemont - Krew i Kość
Joe Abercrombie - Devils
Brandon Sanderson - Wiatr i Prawda – Tom 2
Robert Jackson Bennett - The Tainted Cup
Heather Fawcett Emily Wilde's Compendium of Lost Tales
Victoria Aveyard Szklany miecz
Brandon Sanderson Słowa światłości – wersja jubileuszowa
Clive Barker Księgi krwi 4-6
Frederick Pohl Spotkanie z Heechee/ Kroniki Heechee
Ray Nayler WHERE THE AXE IS BURIED




Jednak będziemy wydawali Pullmana.
ASX76 - 2024-11-27, 16:22
:
Czy w przypadku Pullmanów można zachować obecny (bardzo ładny) wystrój graficzny okładek?
Cerber108 - 2024-11-27, 17:04
:
Oj, faktycznie zwalniacie tempo, dla mnie średnio 1 książka na miesiąc.
Whoresbane - 2024-11-27, 17:27
:
W lutym i marcu po jednej, w kwietniu-czerwcu sześć. Można się pożegnać z darmową wysyłką w sklepie MAGa
goldsun - 2024-11-27, 17:35
:
chcecie się licytować? to jakaś nowa zabawa? (gdzie do piip jest moderator??)
jedna ... w ogóle ... (i wiem, że Fidel zaraz napisze zero ;-) )
Ash - 2024-11-27, 17:40
:
AM napisał/a:
Brandon Sanderson Słowa światłości – wersja jubileuszowa


A jednak

W styczniu nic nie wydacie?
Jachu - 2024-11-27, 18:11
:
goldsun napisał/a:
chcecie się licytować? to jakaś nowa zabawa? (gdzie do piip jest moderator??)
jedna ... w ogóle ... (i wiem, że Fidel zaraz napisze zero ;-) )
Dla mnie też nic.
Fidel-F2 - 2024-11-27, 19:12
:
zero, może jeden
Tomasz - 2024-11-27, 19:45
:
AM napisał/a:
Clive Barker Księgi krwi 4-6

O super, już traciłem nadzieję.
Typical_troll - 2024-11-27, 19:54
:
AM napisał/a:
Wstępny plan na pierwsze półrocze, ale wiele się nie zmieni (dojdzie tylko ewentualnie Hobb).

Ale rzeź. W tym roku kupiłem 52 książki MAGa (wliczam tu uzupełnienia starszych pozycji) a w I połowie 2025 mogę zaplanować "aż" osiem. W takim tempie możemy chyb od razu pożegnać się z większością niedokończonych Artefaktów i horrorów, jeśli wcześniejsze deklaracje o horyzoncie czasowym pozostają w mocy. :-(

AM napisał/a:
Jednak będziemy wydawali Pullmana.

Trzeciego tomu KP dalej nie ma, a nie chodzi chyba tylko o te dwa niewydane: Oxford i Kolekcjonerzy?

Zniknęły nawet planowane wznowienia Weeksa, Sullivana i Coreya...
m_m - 2024-11-27, 20:02
:
Takie gamechangery jak z tym Pullmanem to tylko w MAGu.
Podłączam się pod pytanie: jak już autor napisze 3 tom Ksiąg Pyłu to wydacie?
AM - 2024-11-27, 20:16
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Wstępny plan na pierwsze półrocze, ale wiele się nie zmieni (dojdzie tylko ewentualnie Hobb).

Ale rzeź. W tym roku kupiłem 52 książki MAGa (wliczam tu uzupełnienia starszych pozycji) a w I połowie 2025 mogę zaplanować "aż" osiem. W takim tempie możemy chyb od razu pożegnać się z większością niedokończonych Artefaktów i horrorów, jeśli wcześniejsze deklaracje o horyzoncie czasowym pozostają w mocy. :-(

AM napisał/a:
Jednak będziemy wydawali Pullmana.

Trzeciego tomu KP dalej nie ma, a nie chodzi chyba tylko o te dwa niewydane: Oxford i Kolekcjonerzy?

Zniknęły nawet planowane wznowienia Weeksa, Sullivana i Coreya...


Na liście nie ma dodruków. Kolejny Corey już się drukuje, w 1 kwartale skończymy. I to właściwie ostatnie cele związane z naszą przeszłością wydawniczą (bez uwzględniania dodruków rzeczy z ostatnich 2 lat). Ok... może nie do końca. Być może jeszcze zrobimy jakiegoś Abercrombie'ego, może Simmonsa, może Gibsona. Wszystkie inne rzeczy, w przypadku których uważamy, że warto, prędzej lub później doczekają się nowych wydań. Jak widać na pierwszy rzut idą Clarke, Kristoff, potem będzie Bardugo, następnie Kiernan i Pullman (to najbliższe projekty). W przypadku Hobb jest ciekawiej, bo jej brak w ostatecznej wersji planu, będzie oznaczał, że rezygnujemy jednak ze wznowień jej książek.

Zmiany, o których jakiś czas temu wspominałem, oznaczają, że plan będzie wyznaczany przez priorytety, które przecież nie ukazują się w UW, Artefaktach czy serii Horrorów. Może się okazać, że poza nimi nie ma miejsca na inne książki (nie będziemy już szaleli z liczbą wydawanych pozycji). Kolejnym ważnym celem jest ograniczenie bazy tytułów. Rezygnacja z wielu projektów. Jest tego za dużo, żeby dało się dobrze zarządzać produkcją.
AM - 2024-11-27, 20:41
:
m_m napisał/a:
Takie gamechangery jak z tym Pullmanem to tylko w MAGu.
Podłączam się pod pytanie: jak już autor napisze 3 tom Ksiąg Pyłu to wydacie?


Tak.
Rec - 2024-11-27, 20:57
:
A może coś do "parytetu dobrych wiadomości"? Cokolwiek? ;)
FKJZ - 2024-11-27, 21:14
:
AM napisał/a:
Jednak będziemy wydawali Pullmana.

Być może jest i nadzieja dla Wolfe'a.
AM - 2024-11-27, 21:15
:
FKJZ napisał/a:
AM napisał/a:
Jednak będziemy wydawali Pullmana.

Być może jest i nadzieja dla Wolfe'a.


Nic z tych rzeczy.
Fidel-F2 - 2024-11-27, 21:16
:
brawo
m_m - 2024-11-27, 21:17
:
AM, dzięki, dawno się tak nie ucieszyłem. Ale przez ostatnie miesiące zaordynowałeś nam prawdziwy rollercoaster.
jmpiszczek - 2024-11-27, 21:22
:
Ponawiam pytanie co ze Smoczym mrokiem? Zapłacone w lipcu! Zwracacie kasę?
AM - 2024-11-27, 21:25
:
jmpiszczek napisał/a:
Ponawiam pytanie co ze Smoczym mrokiem? Zapłacone w lipcu! Zwracacie kasę?


Drukuje się. Będzie w ciągu 2 tygodni.
Typical_troll - 2024-11-27, 21:33
:
AM napisał/a:
Na liście nie ma dodruków. Kolejny Corey już się drukuje, w 1 kwartale skończymy. I to właściwie ostatnie cele związane z naszą przeszłością wydawniczą (bez uwzględniania dodruków rzeczy z ostatnich 2 lat).

Rozumiem. Uznalem, że skoro są wznowienia Kristoffa czy Clarke to lista jednak obejmuje też inne pozycje dodrukowywane.


AM napisał/a:
... następnie Kiernan...

Matko i córko, naprawdę akurat Kiernan zzostała uznana za wartą zachowania w ramach "nowego otwrcia"? :shock:
Zawsze gdy mi się wydaje, że już chociaż trochę łąpię ideę planowanych zmian, okazuje się, że nie mają one jednak żadnego widocznego dla mnie sensu. A trudno mi uwierzyć, że Kiernan to autorka bestsellerowa albo priorytetowa... To nie pomyłka w nazwisku?
AM - 2024-11-27, 21:34
:
Dwie zmiany. Po pierwsze zapomniałem o Naylerze. Już go dodałem. Po drugie chodzi nie o wznowienia Kiernan tylko Harkness. Taka drobnostka :) .
Typical_troll - 2024-11-27, 21:54
:
AM napisał/a:
Dwie zmiany. Po pierwsze zapomniałem o Naylerze. Już go dodałem. Po drugie chodzi nie o wznowienia Kiernan tylko Harkness. Taka drobnostka :) .

:-) Nieźle zostałem wpuszczony w maliny i przez chwile nawet uwierzyłem, że to jakiś wyraz tajonych sympatii redaktora....
Whoresbane - 2024-11-27, 22:43
:
Myślałem, że Czerwone drzewo dostanie edycję zgodną z obecną wersją serii grozy a tu pomyłka i pitolona Harkness
Cerber108 - 2024-11-27, 23:26
:
Whoresbane napisał/a:
pitolona Harkness

Ona na serio jest aż tak chodliwa? Bo babki pytające o nią na FB mogę na palcach jednej ręki policzyć, nie to co z Clare czy innym Kristoffem.
I nawiązując dalej:
Cytat:
dostanie edycję zgodną z obecną wersją serii grozy

Wiadomo jak to będzie wyglądać z Księgami krwi 1-3 czy pytanie pada zdecydowanie za szybko? Podobnież zarówno 1-3 miała dostać odświeżoną, jak i 4-6 postarzoną wersję.
AM - 2024-11-27, 23:41
:
Cerber108 napisał/a:
Whoresbane napisał/a:
pitolona Harkness

Ona na serio jest aż tak chodliwa? Bo babki pytające o nią na FB mogę na palcach jednej ręki policzyć, nie to co z Clare czy innym Kristoffem.


Nie, nie jest. I dlatego właśnie chcemy ja wznawiać //mur . Jedyne istotne dane to liczba sprzedanych egzemplarzy, a nie zapytania na FB. W innym przypadku zabijalibyśmy się o kolejne Dresdeny.
Cerber108 - 2024-11-28, 00:05
:
Temu się dziwię, że najświeższe wydanie wyszło 5 lat temu (+ 4. tom 3 lata temu i jest wciąż dostępny), książki widziałem jeszcze w Empikach zaledwie przed kilkoma miesiącami, a dodruku nie kojarzę; ta seria była też chyba w zeszłorocznym kalendarzu adwentowym ŚK. Z drugiej strony nie znam nakładu, więc nie wiem jak bardzo imponujący to wynik.
AM - 2024-11-28, 00:15
:
Cerber108 napisał/a:
Temu się dziwię, że najświeższe wydanie wyszło 5 lat temu (+ 4. tom 3 lata temu i jest wciąż dostępny), książki widziałem jeszcze w Empikach zaledwie przed kilkoma miesiącami, a dodruku nie kojarzę; ta seria była też chyba w zeszłorocznym kalendarzu adwentowym ŚK. Z drugiej strony nie znam nakładu, więc nie wiem jak bardzo imponujący to wynik.


Dodruków było kilka. Nie o wszystkim informujemy. Nie na wszystkie trzeba czekać. Ale ogólnie widzę, mimo tłumaczeń, problem ze zrozumieniem kilku prostych faktów. W większości sytuacji dochodzi do momentu, gdy sprzedaż książek siada. Tak działa środowisko sprzedażowe. Trzeba impulsu, żeby wszystko zaczęło się od nowa. Nie po prostu dodruku, tylko zupełnie nowego wydania.
Trojan - 2024-11-28, 01:59
:
a czy będzie?

nie ?
to dobrze.
Cerber108 - 2024-11-28, 06:39
:
AM napisał/a:
Dodruków było kilka. Nie o wszystkim informujemy.

W takim razie nie było tematu z mojej strony.
Cytat:
Trzeba impulsu, żeby wszystko zaczęło się od nowa. Nie po prostu dodruku, tylko zupełnie nowego wydania.

Mam to generalnie z tyłu głowy, choć akurat w tym przypadku tak nie było właśnie ze względu na niewiedzę o cichych dodrukach i aż takim nasyceniu.
ASX76 - 2024-11-28, 17:13
:
Rec napisał/a:
A może coś do "parytetu dobrych wiadomości"? Cokolwiek? ;)


Już było. Dopisany nowy Nayler. ;)

Patrząc na ostatni szkic wydawniczy urzeczywistnia się koszmar. //panda
Ash - 2024-11-28, 17:23
:
Nayler jest OK ale skąd takie ciśnienie na niego to nie rozumiem... osobiście wolałbym kontynuację Gambitu Lisa czy może jakiś dodruk Domu Derwiszy :evil:

Dobrą wiadomością to byłby Inhibitor Phase w styczniu albo 2 Browny w pierwszym półroczu 2025 i finałowy tom miesiąc po premierze na zachodzie :mrgreen:
ASX76 - 2024-11-28, 17:44
:
Nayler chyba dobrze się sprzedaje i nie jest "grubasem", a poza tym "jedzie na świeżo". ;)

Browny i tak szybko wychodzą, przeto nie marudziłbym w tej kwestii.

Jak wygląda los dodruków chyba dobrze obrazuje "Wszyscy na Zanzibarze" Brunnera, który po 1,5 roku ma ponad 2,6 tys. egz. u głównego dystrybutora. Co prawda to Artefakt, jednak swego czasu chodliwy. ;)
Zaś MAG nie jest zainteresowany "chałupnictwem". ;)
Tomasz - 2024-11-28, 18:53
:
To ile ten dodruk był? 2 tys.? Więcej? Rzekłbym szaleństwo. Tyle książek się u nas nie sprzedaje.
ASX76 - 2024-11-28, 19:30
:
Tomasz napisał/a:
To ile ten dodruk był? 2 tys.? Więcej? (..)


Skoro po 1,5 roku od dodruku wciąż jest zapas ponad 2,6 tys. egz., to oczywiście więcej.
Mikkjal - 2024-11-28, 19:46
:
AM napisał/a:

26 LUTY
Brandon Sanderson Wiatr i Prawda Tom 1 (oprawa twarda)
Brandon Sanderson Wiatr i Prawda Tom 1 (oprawa miękka)



Jak pewny jest ten termin? Pytam, bo chcę wiedzieć czy już rezerwować urlop, czy jeszcze się wstrzymać tak do połowy stycznia.


Cytat:
Jednak będziemy wydawali Pullmana.


Elegancko, rozumiem, że kiedy/jeśli Pullman ukończy trzecią część Księgi Pyłu, wyjdzie jakiś niezerowy nakład w czarno-srebrnej szacie pasującej do obecnego wydania?

AM napisał/a:
Trzeba impulsu, żeby wszystko zaczęło się od nowa. Nie po prostu dodruku, tylko zupełnie nowego wydania.


Liczę, że Hobb się jednak ukaże i nowe wydanie będzie takim impulsem. Jeśli Mag idzie w tym kierunku, w którym wydaje mi się że idzie, to dobrze zapakowana Hobb ma spore szanse w tym samym targecie.
AM - 2024-11-28, 20:06
:
Mikkjal napisał/a:
AM napisał/a:

26 LUTY
Brandon Sanderson Wiatr i Prawda Tom 1 (oprawa twarda)
Brandon Sanderson Wiatr i Prawda Tom 1 (oprawa miękka)



Bez kataklizmów 100%. Przeleży nawet kilka tygodni w magazynie.
Ash - 2024-11-28, 20:08
:
I tak trzeba czekać na drugą część żeby zacząć czytać :cry:
ASX76 - 2024-11-28, 20:20
:
Jako fan Artefaktów mogę Wam tylko pozazdrościć "problemu". ;)
Toudi - 2024-11-29, 10:24
:
Cytat:
W przypadku Hobb jest ciekawiej, bo jej brak w ostatecznej wersji planu, będzie oznaczał, że rezygnujemy jednak ze wznowień jej książek.


Skoro w planach napisał Pan że jest szansa że wpadnie jednak w pierwszym półroczu to znaczy że ta decyzja zależy od sprzedaży pozostałych zaplanowanych tytułów?
AM - 2024-11-29, 10:39
:
Toudi napisał/a:
Cytat:
W przypadku Hobb jest ciekawiej, bo jej brak w ostatecznej wersji planu, będzie oznaczał, że rezygnujemy jednak ze wznowień jej książek.


Skoro w planach napisał Pan że jest szansa że wpadnie jednak w pierwszym półroczu to znaczy że ta decyzja zależy od sprzedaży pozostałych zaplanowanych tytułów?


Nie. Musimy podjąć decyzję... chcemy/nie chcemy.
Tomasz - 2024-11-29, 10:41
:
AM chcecie Żywostatki, no nie bądźcie tacy. Chociaż tyle w tej suszy dla nas.
ASX76 - 2024-11-29, 10:51
:
Tomasz napisał/a:
AM chcecie Żywostatki, no nie bądźcie tacy. Chociaż tyle w tej suszy dla nas.


Ruszenie z Hobb = sporo wydawniczych slotów + sroga dyscyplina budżetowa = redukcja szans Artefaktów? ;)
Toudi - 2024-11-29, 11:04
:
AM napisał/a:
Toudi napisał/a:
Cytat:
W przypadku Hobb jest ciekawiej, bo jej brak w ostatecznej wersji planu, będzie oznaczał, że rezygnujemy jednak ze wznowień jej książek.


Skoro w planach napisał Pan że jest szansa że wpadnie jednak w pierwszym półroczu to znaczy że ta decyzja zależy od sprzedaży pozostałych zaplanowanych tytułów?


Nie. Musimy podjąć decyzję... chcemy/nie chcemy.


Ja wiemm że jestem monotematyczny, Mnie ta Hobb wzieła po prostu z zaskoczenia, zacząłem czytać bez oczekiwań a siadło mi bardzo bo jest jednak w jakiś sposób mocno inna od pozostałych serii.
Jakoś tak dobrze mi się cierpiało z Bastardem ;)
Cerber108 - 2024-11-29, 11:33
:
Tak jak z chęcią kupiłbym cały zbiór jej książek, tak jeśli już teraz musicie podejmować wiążącą ekstremalną decyzję, to wolę, żeby w ogóle nic nie wychodziło, niż żebyście zaprzestali wydawania np. po dwóch trylogiach i jednym statku.
ASX76 - 2024-11-29, 11:38
:
Toudi napisał/a:

Jakoś tak dobrze mi się cierpiało z Bastardem ;)


Dalej będziesz cierpiał bardziej, niestety niekoniecznie w pozytywnym sensie co niejednego stało się bolesnym udziałem. ;)



Cerber,

Jeśli już MAG wejdzie (po raz kolejny) w Hobb, to dopcha sprawę do końca. ;)
Cerber108 - 2024-11-29, 11:45
:
ASX76 napisał/a:

Cerber,

Jeśli już MAG wejdzie (po raz kolejny) w Hobb, to dopcha sprawę do końca. ;)

Wiesz, to był pierwotnie projekt na 3 lata i 16 wcale cienkich książek. W krótszym czasie rzeczy upadały na japsko, nie żeby temu to życzył.
ASX76 - 2024-11-29, 12:05
:
Cerber108 napisał/a:

Wiesz, to był pierwotnie projekt na 3 lata i 16 wcale cienkich książek. W krótszym czasie rzeczy upadały na japsko, nie żeby temu to życzył.


Primo: Hobb jest nieobecna na naszym rynku od dłuższego czasu (a najbardziej lubimy te melodie, które znamy). ;)
Secundo: nowe wydanie = nowe życie książek!
Tertio: od pewnego czasu MAG robi wiele, aby dociągnąć serie do końca.
Tak więc jeśli wystartuje, to nie po to, aby znienacka zamknąć kram.

P.S. Poza tym, śmiem przypuszczać, że z Reynoldsami nie zostaniemy "z ręką w nocniku". ;)
AM - 2024-11-29, 12:11
:
Cerber108 napisał/a:
ASX76 napisał/a:

Cerber,

Jeśli już MAG wejdzie (po raz kolejny) w Hobb, to dopcha sprawę do końca. ;)

Wiesz, to był pierwotnie projekt na 3 lata i 16 wcale cienkich książek. W krótszym czasie rzeczy upadały na japsko, nie żeby temu to życzył.


Problem jest inny. Niekończące się serie, ich konieczność ciągłego utrzymywania w sprzedaży, sprawiają w końcu, że tracimy sterowność. Erikson plus Esslemont, Abercrombie, Sullivan, Hobb, Sanderson... że wymienię tylko kilka, to ponad 70 tytułów. Tak się nie da na takim płytkim rynku. Potrzebny jest reset...
Sędzia - 2024-11-29, 12:20
:
A nie możecie z Hobb wydać tylko tego, czego nie było? W sensie Żywostatki plus zupełnie nowe rzeczy.

Bo rozumiem wahania przed wejściem w wydawanie tych trylogii co ostatnio były wydawane (Skrytobójca, Złotoskóry, Bastard i Błazen) w sensie że tego jest po prostu sporo. Ale już tylko nowe rzeczy (plus dawno nie wznawiane Żywostatki) to się robi istotnie mniej. I ewentualnie jak zassie bardziej niż wcześniej, to wtedy rozważycie powrót do wznowienia całości.
Ash - 2024-11-29, 12:38
:
Kuszenie Pana Andrzeja czas zacząć :mrgreen:
ASX76 - 2024-11-29, 13:33
:
AM napisał/a:
Niekończące się serie, ich konieczność ciągłego utrzymywania w sprzedaży, sprawiają w końcu, że tracimy sterowność. (..)


A gdyby tak druknąć starsze serie Hobb w jednym rzucie/pakiecie, a później na spokojnie nowe?
goldsun - 2024-11-29, 13:42
:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:
Niekończące się serie, ich konieczność ciągłego utrzymywania w sprzedaży, sprawiają w końcu, że tracimy sterowność. (..)


A gdyby tak druknąć starsze serie Hobb w jednym rzucie/pakiecie, a później na spokojnie nowe?

A gdybyś tak poszedł pieszo sprawdzić czy Cię nie ma na Alasce ... a potem jeszcze na Antarktydzie ?
Taki wydruk zbiorczy to wcale nie kosztuje, nie zajmuje slotów, nie musi się sprzedać, żeby się zwrócić ...
Cymrean - 2024-11-29, 13:48
:
Sędzia napisał/a:
A nie możecie z Hobb wydać tylko tego, czego nie było? W sensie Żywostatki plus zupełnie nowe rzeczy.


Żywostatki pewnie jeszcze jakoś by poszło, ale gdyby zaczęli od Rain Wild Chronicles to by wydawanie bardzo szybko się skończyło. To najmniej związany z całością cykl, a do tego o wiele rzadziej polecany/dyskutowany niż Żywostatki w necie.
Sprzedaż pewnie byłaby procentowo taka sama jak nowy Erikson w porównaniu do Ogrodów Ksieżyca. To wznowienia trzech głównych trylogii muszą na tą serie zarobić...
ASX76 - 2024-11-29, 13:58
:
goldsun napisał/a:

Taki wydruk zbiorczy to wcale nie kosztuje, nie zajmuje slotów, nie musi się sprzedać, żeby się zwrócić ...


MAG to nie chałupnicze wydawnictwo, lecz duży gracz na rynku.
Pozwolę se doprecyzować: toż nie wszystkie serie naraz, lecz np. w takich pakietach:
1. Żywostatki
2. Skrytobójca
3. Złotoskóry
itd.

...lub grubszych.
Whoresbane - 2024-11-29, 14:58
:
Nic dziwnego, że AM zwija interes. Jak czytam to pieprzenie asixa to też by mi się odechciało wydawać książek o których nawija. Obrzydza wszystko
Rec - 2024-11-29, 15:07
:
No, ale twoje "poplosiem o wznowienie w artefektach żeby moje kolekcje ładnie wyglądały" się nie rózni się zbytnio.
Whoresbane - 2024-11-29, 15:10
:
Pytanie co wyjdzie a co nie wyjdzie w Artefaktach, zanim AM zaciągnie je do lasu i zarżnie toporem, jest czymś innym niż napierdzielanie przez dwie strony asixa o Hobb. Sam na nią czekałem ale po jego spamowaniu chętnie zobaczę anulowanie autorki byle tylko się zamknął
Ash - 2024-11-29, 15:18
:
Patrzę tutaj i w kilka innych miejsc i wydaję mi się, że powinniście trochę wrzucić na luz. To tylko książki.
m_m - 2024-11-29, 15:33
:
Tylko książki? Apage satanas.
Fidel-F2 - 2024-11-29, 16:21
:
i na dodatek co najwyżej średnie
Sędzia - 2024-11-29, 20:21
:
Cymrean napisał/a:

Żywostatki pewnie jeszcze jakoś by poszło, ale gdyby zaczęli od Rain Wild Chronicles to by wydawanie bardzo szybko się skończyło. To najmniej związany z całością cykl, a do tego o wiele rzadziej polecany/dyskutowany niż Żywostatki w necie.
Sprzedaż pewnie byłaby procentowo taka sama jak nowy Erikson w porównaniu do Ogrodów Ksieżyca. To wznowienia trzech głównych trylogii muszą na tą serie zarobić...


W sumie interesują mnie tylko Żywostatki i jakby tylko to jeszcze MAG wydał, to nie byłoby złe rozwiązanie.
Mikkjal - 2024-11-29, 22:28
:
Tak mi jeszcze teraz do głowy przyszło, co z Buehlmanem? Dwa Ognie to już koniec autora w Magu czy będzie też "Wojna Córek"?
Tomasz - 2024-11-30, 09:13
:
AM napisał/a:

Problem jest inny. Niekończące się serie, ich konieczność ciągłego utrzymywania w sprzedaży, sprawiają w końcu, że tracimy sterowność. Erikson plus Esslemont, Abercrombie, Sullivan, Hobb, Sanderson... że wymienię tylko kilka, to ponad 70 tytułów. Tak się nie da na takim płytkim rynku. Potrzebny jest reset...

AM same Żywostatki chociaż. Co ta trylogia ma u was tak pod górkę. A wszędzie słyszę, że to akurat najlepsza rzecz. Kto chciał kupić resztę to w twardych kupił. Trzy książki tylko, w pasującej szacie i będzie super.
Cerber108 - 2024-11-30, 09:57
:
Kto chciał kupić to nie kupił (w tym ja), bo pierwszy Złotoskóry od dawien dawna był niedostepny, co najwyżej w cenach nieludzkich.
Cintryjka - 2024-11-30, 10:54
:
Żywostatki na przedwczoraj!
BartekMszl - 2024-11-30, 11:03
:
Witam. Aż założyłem sobie konto żeby wziąć udział w tej dyskusji. Dla mnie Robin Hobb to najlepsza autorka fantasy out there. Oglądam dużo anglojęzycznego book tube'a i pojawia się na każdej liście najlepszych serii i autorów fantasy. Zyskuje tylko na popularności. Jak ktoś pyta na forach, to zawsze jest wymieniana święta trójca autorów: Sanderson, Erickson od Malazana i Hobb. Wystarczy trochę marketingu i będzie się sprzedawała jak świeże bułeczki. Obecnie nie da się kupić wszystkich wydanych po polsku części, bo niektóre chodzą po 700zl. Nie łamcie mi serca, chcę dać wam pieniądze a nie głupiemu Amazonowi, bo inaczej będę zmuszony kupić serię po angielsku.
Ash - 2024-11-30, 11:13
:
Jakby popularność (obok Sandersona i Eriksona) odzwierciedlała sprzedawalność to by to już dawno wznowili :mrgreen:
Cerber108 - 2024-11-30, 11:33
:
Booktube? A co to za staroć? Dziś tylko booktoczki moje dziecioczki ohoho. Śmieję się oczywiście, ale i tak mam awersję do takich kanałów, bo wszystkie lecą dosłownie tym samym schematem. Wolę ZB i Katedrą, o.
Fidel-F2 - 2024-11-30, 11:47
:
BartekMszl napisał/a:
święta trójca autorów: Sanderson, Erickson od Malazana i Hobb.
trzy paździerze
BartekMszl - 2024-11-30, 12:11
:
Fidel-F2 napisał/a:
BartekMszl napisał/a:
święta trójca autorów: Sanderson, Erickson od Malazana i Hobb.
trzy paździerze


Nie mówię o jakości, tylko o popularności.

Ash napisał/a:
Jakby popularność (obok Sandersona i Eriksona) odzwierciedlała sprzedawalność to by to już dawno wznowili :mrgreen:


Co się ma sprzedawać, jak nie ma co kupować? ;-)
Ash - 2024-11-30, 12:21
:
To jest temat typu "Daniel Greene poleca Christophera Ruocchio, czy MAG mógłby przejąć autora od Rebisu?!".

To, że widzisz na fb czy gdzieś tam, że ktoś poleca Hobb nie oznacza, że MAGowi opłaca się pchanie w ten 20 tomowy (20? więcej? nie wiem) projekt jak od kilku miesięcy widzimy ostre cięcia planów bliższych i dalszych.
Shadowmage - 2024-11-30, 12:23
:
Mędlą o kolejnej reedycji, a później płacz, że tylko wznowienia, a nowych rzeczy nie ma...
Koval - 2024-11-30, 12:29
:
Fidel-F2 napisał/a:
BartekMszl napisał/a:
święta trójca autorów: Sanderson, Erickson od Malazana i Hobb.
trzy paździerze


W takim razie, co polecasz w podobnych klimatach ?
Rec - 2024-11-30, 12:49
:
O rany, nie chcesz zobaczyć odpowiedzi.... :-o
Cerber108 - 2024-11-30, 12:56
:
Generalizuję, ale ludzie lubią wielotomowe historie, gdzie można dać postaciom dużo czasu antenowego, a świat obszernie (czasem aż za bardzo) opisać. Stąd popularność ww. nie dziwi. Ciekawe czy jakiś szaleniec porwie się na papę Feista hehe (wiem, że nie).
Whoresbane - 2024-11-30, 13:10
:
Koval napisał/a:
W takim razie, co polecasz w podobnych klimatach ?


Nie karm trolla. Między innymi przez niego nowi użytkownicy tu nie przybywają
Romulus - 2024-11-30, 13:22
:
Rec napisał/a:
O rany, nie chcesz zobaczyć odpowiedzi.... :-o

:badgrin: :badgrin: :badgrin:

Ja, na ten przykład :mrgreen: to wolałbym żadnych wznowień, reedeycji, czegoś tam, tylko same nowości. A z reedycji to tylko cykl "Cicha wojna" Paula McAuleya. A jesli popularność duetu podpisującego się jako James A. Corey wciąż trwa, to przecież cykl idealnie "w klimatach" "Ekspansji". Ale już się pogodziłem z przegraną na tym polu.
Elektra - 2024-11-30, 13:47
:
Koval napisał/a:
Fidel-F2 napisał/a:
BartekMszl napisał/a:
święta trójca autorów: Sanderson, Erickson od Malazana i Hobb.
trzy paździerze


W takim razie, co polecasz w podobnych klimatach ?


Tylko nie w tym wątku.
zeffyx - 2024-11-30, 14:18
:
Whoresbane napisał/a:
Nic dziwnego, że AM zwija interes. Jak czytam to pieprzenie asixa to też by mi się odechciało wydawać książek o których nawija. Obrzydza wszystko


Już nie przesadzaj. Jestem nowy tutaj i nie wiem kim dokładnie jest AM, ale zgaduję, że osobą, która stanowi ważny głos w Magu. Już widzę jak ktoś podejmuję decyzję biznesowe na podstawie tego, że ktoś walczy o ponowne wydanie jego ulubionych książek. Chyba po to jest forum, żeby dyskutować, a Asixa próbował po prostu dać jakiś pomysł i pokazać, że Hobb nie jest starą zabawką, którą można włożyć do pudła i zapomnieć.
Sam bardzo bym chciał, żeby wznowili Hobb - szczególnie Żywostatki. Nie wiem jak to wygląda za kulisami, ale sam dodruk i odświeżenie Żywostatków, czy nawet jeszcze samego Ucznia, nie wydaje się głupim posunięciem na początek. Byle tylko zadbać o odpowiedni marketing.
Koval - 2024-11-30, 14:23
:
Whoresbane napisał/a:
Koval napisał/a:
W takim razie, co polecasz w podobnych klimatach ?


Nie karm trolla. Między innymi przez niego nowi użytkownicy tu nie przybywają


Pytanie było jak najbardziej serio.

W związku z tym, że książki tych kilku / kilkunastu autorów którzy ciągle się tu przewijają już za mną, liczyłem na jakieś mniej rozpoznawalne nazwiska.

Pozdrawiam.
Typical_troll - 2024-11-30, 14:55
:
Koval napisał/a:
Pytanie było jak najbardziej serio.

O matko, chodzi o to komu zadałeś pytanie a nie o co pytałeś :roll:
zeffyx napisał/a:
... a Asixa próbował po prostu dać jakiś pomysł i pokazać, że Hobb nie jest starą zabawką, którą można włożyć do pudła i zapomnieć.

Najwyraźniej jednak nie zadałeś sobie trudu przeczytania poprzednich kilku tysięcy wypowiedzi ASXa, co pozwoliłoby Ci unikać wypowiedzi równie humorystycznych jak ta cytowana. :badgrin:
Fidel-F2 - 2024-11-30, 15:02
:
Koval napisał/a:
podobnych klimatach
zdefiniuj
Whoresbane - 2024-11-30, 15:07
:
zeffyx napisał/a:
Już nie przesadzaj. Jestem nowy tutaj i nie wiem kim dokładnie jest AM, ale zgaduję, że osobą, która stanowi ważny głos w Magu. Już widzę jak ktoś podejmuję decyzję biznesowe na podstawie tego, że ktoś walczy o ponowne wydanie jego ulubionych książek.


AM to Andrzej Miszkurka - redaktor naczelny wydawnictwa MAG i główny decydent o tym co zostanie wydane a co nie. Od jego zachcianek zależy co trafi do sprzedaży. Dzięki takiej zachciance wszyscy cieszymy się z Artefaktów

Koval napisał/a:
Pytanie było jak najbardziej serio.


Nie o pytanie a o jego adresata chodziło. Fidela nie ma sensu o nic pytać a jeszcze jest gotów jakiegoś nowego użytkownika gnoić, że śmiał śmieć się tu pojawić

zeffyx napisał/a:
Asixa próbował po prostu dać jakiś pomysł i pokazać, że Hobb nie jest starą zabawką, którą można włożyć do pudła i zapomnieć.
Sam bardzo bym chciał, żeby wznowili Hobb - szczególnie Żywostatki


Asix jest znany ze spamowania aż do bółu, czym zniechęca co czegokolwiek. Jego ciągłe męczenie prędzej odstraszy do wydania jakiegoś autora niż zachęci.

Osobiście sam bym chciał wydania wszystkich książek Hobb (tak jak było w planach) i dlatego asixa trzeba temperować by nie torpedował. Chłop zwyczajnie nie zna umiaru
AM - 2024-11-30, 15:08
:
BartekMszl napisał/a:
Fidel-F2 napisał/a:
BartekMszl napisał/a:
święta trójca autorów: Sanderson, Erickson od Malazana i Hobb.
trzy paździerze


Nie mówię o jakości, tylko o popularności.


To nie jest ta sama skala popularności. Gdyby była, Hobb doczekałaby się już dziesiątek wydań. W każdej możliwej formie. Ogólnie Sanderson to inna liga popularnościowa. Erikson ok , ale biorąc pod uwagę fakt, że 3 dotychczasowe wydania rządziły się mniej więcej tymi samymi prawami i do końca serii dociera za każdym razem 4 na 10 czytelników, pod koniec robi się mało różowo. Hobb dużo słabiej. I o ile pierwsze tomy to lekki plus, im dalej w las, tym bardzie deficytowo.
Fidel-F2 - 2024-11-30, 15:22
:
AM napisał/a:
I o ile pierwsze tomy to lekki plus, im dalej w las, tym bardzie deficytowo.
to się w sumie pokrywa z rozkładem jakości
Fidel-F2 - 2024-11-30, 15:23
:
Koval, nie przejmuj się [******], jak będziesz gadał z sensem to możemy pogadać, ale nie za długo
Proponuję nie obrażać innych użytkowników /T_t
AM - 2024-11-30, 15:29
:
Fidel-F2 napisał/a:
AM napisał/a:
I o ile pierwsze tomy to lekki plus, im dalej w las, tym bardzie deficytowo.
to się w sumie pokrywa z rozkładem jakości


Przede wszystkim pokrywa się z normalnym dla serii spadkiem sprzedaży.
Fidel-F2 - 2024-11-30, 15:34
:
AM napisał/a:
Przede wszystkim pokrywa się z normalnym dla serii spadkiem sprzedaży.
Ja to rozumiem, nie pierwszy raz o tym mówisz, zauważyłem po prostu koincydencję.


Skoro twierdzisz, że jakość nie ma znaczenia, wynika z tego, że ludzie niespecjalnie lubią długie serie. Mnie to w sumie nie dziwi, niezmiernie rzadko wychodzę poza trzeci tom czegokolwiek.
Koval - 2024-11-30, 16:39
:
Fidel-F2 napisał/a:
Koval napisał/a:
podobnych klimatach
zdefiniuj


Bardziej komercyjne fantasy, niski próg wejścia, można to czytać / słuchać przy robieniu innych rzeczy, ale pomimo tego bliżej temu do Daniela Abrahama czy K.J. Parkera niż wcześniej wymienianych Sandersona, Eriksona, Hobb.
AM - 2024-11-30, 16:52
:
Fidel-F2 napisał/a:
AM napisał/a:
Przede wszystkim pokrywa się z normalnym dla serii spadkiem sprzedaży.
Ja to rozumiem, nie pierwszy raz o tym mówisz, zauważyłem po prostu koincydencję.


Skoro twierdzisz, że jakość nie ma znaczenia, wynika z tego, że ludzie niespecjalnie lubią długie serie. Mnie to w sumie nie dziwi, niezmiernie rzadko wychodzę poza trzeci tom czegokolwiek.


Serie tracą czytelników. Z drugiej strony kolejne części ciągną ten wózek. Bez nich nie byłoby takich wyników sprzedaży wcześniejszych tomów. U nas problemem jest płytki rynek. W przypadku UK czy USA nawet 50% spadki nie są straszne, biorąc pod kilkanaście razy wyższe nakłady... Weźmy chociażby "Górę na dnie morza". MCD sprzedało ponad 150 tys egzemplarzy. My będziemy szczęśliwi, jeśli opchniemy 5 tys (to i tak, poza Wattsem, Bacigalupim i Mitchellem) najszybciej sprzedająca się książka w UW. Gdyby to miało kolejne tomy, pewnie Góra poszłaby jeszcze lepiej, ale przy każdym kolejnym drżelibyśmy, że będzie wtopą i im dalej w last, tym bardziej.
Ash - 2024-11-30, 19:04
:
Nayler pojawił się znikąd i tak zaskoczył? Ciekawe dlaczego.
Trojan - 2024-11-30, 19:12
:
fajna okładka
Ash - 2024-11-30, 19:15
:
Ale bez barwionych brzegów :badgrin:
Cerber108 - 2024-11-30, 19:35
:
Do tego nie jest żadnym objawieniem.
Rec - 2024-11-30, 19:48
:
Może wbrew pozorom trochę jednak jest miłośników SF nieco oldskulowej, gdzie jest pomysl i eksploracja przyszłości zakorzenionej w naszej rzeczywistości, bez eksperymentów formalnych, bawienia się językiem i zawiłości interpretacyjnych? Nayler wbija się właśbie w taką kategorię IMO.
Cerber108 - 2024-11-30, 20:40
:
To, szczerze powiedziawszy, miałem z tyłu głowy podczas lektury. Dla niektórych bywalców ZB, którzy przeczytali 2k+ książek, taka dobrze zrealizowana prostota może być paradoksalnie powiewem świeżego powietrza wśród ciągłych eksperymentów wszelkiego pokroju chcących usilnie stworzyć coś "nowego".
Trojan - 2024-11-30, 21:31
:
np. ta nowsza ksiażka Naylera imo nie ma przyciągającej okładki i sprzeda się w max połowie egzp. co podwodna.

Trylogia to idealna miara tworzenia fantasy.
w ciągu tych lat, tylko trzech pisarzy potrafiło utrzymać moją uwagę, lojalność i autentyczne zainteresowanie fikcją przy większym rozmiarze dzieła.
Zelazny z Amberem - choć jego 10ksiąg to chyba jest krótszy od dowolnej dzisiejszej trylogii.
Sapkowski z Wiedźminem
Abercrombie z Pierwszym Prawem.


jak się przyjrzycie nie tylko , a zwłaszcza profilom FB na których wypowiada się faktyczna masa nabywcza która kształtuje/jest kształtowana to w fantasy przede wszystkim: Branderson, Weeks, Sullivan i Erikson którymi rządzi MAG - w temacie Bardugo i Cassandry i innych autorek się nie wypowiadam , ale być może z tego jest więcej kasy i tam też MAG rządzi
utrivv - 2024-11-30, 23:31
:
AM napisał/a:
Erikson ok , ale biorąc pod uwagę fakt, że 3 dotychczasowe wydania rządziły się mniej więcej tymi samymi prawami i do końca serii dociera za każdym razem 4 na 10 czytelników, pod koniec robi się mało różowo. .
Ciekawe jak by było gdyby autor trzymał poziom i miał zaplanowaną historię do opowiedzenia, niestety mam wrażenie że w okolicach 3 tomu autorzy rozpoczynają bieg bo kasę i swoje książki wykuwają na kowadle (dzisiaj pewnie używają AI)
Malazańska to jedyny cykl który przeczytałem w całości, na ogół wystarczą mi 2 tomy, czasem jak w Ekspansji przeczytam trzy
Trojan - 2024-11-30, 23:51
:
to nie rozumim co cię pociągnęło w Malazańskiej...
ASX76 - 2024-12-01, 00:14
:
Panie Andrzeju, co będzie w Kalendarzu Adwentowym Świata Książki z książek MAG-a w papierze oprócz Wampirzego Cesarstwa 2?
Trojan - 2024-12-01, 02:11
:
BartekMszl napisał/a:
Witam. Aż założyłem sobie konto żeby wziąć udział w tej dyskusji. Dla mnie Robin Hobb to najlepsza autorka fantasy out there.


a dużo tych autorek znasz ?
Cerber108 - 2024-12-01, 08:37
:
ASX76 napisał/a:
Panie Andrzeju, co będzie w Kalendarzu Adwentowym Świata Książki z książek MAG-a w papierze oprócz Wampirzego Cesarstwa 2?

Nie martw się, zaraz ktoś rozgryzie schemat i uzyska dostęp do wszystkich okienek.
ASX76 - 2024-12-01, 11:17
:
Cerber108 napisał/a:

Nie martw się, zaraz ktoś rozgryzie schemat i uzyska dostęp do wszystkich okienek.


Zaiste. Już widziałem.
W poprzednim sezonie było trochę inaczej niż w odkrytej rozpisce, stąd pytanie.
Ash - 2024-12-01, 11:37
:
utrivv napisał/a:
Ciekawe jak by było gdyby autor trzymał poziom i miał zaplanowaną historię do opowiedzenia


Wystarczy, że przy każdym następnym tomie odpadnie co dziesiąty czytający

1*0,9^9 = ~40% czytelników pierwszego tomu.

Powody mogą być różne - nie podobało mi się, zapomniałem kupić, nie mam czasu na czytanie, umarłem, żona nie pozwala, wydałem wszystkie pieniądze na twarde i miękkie narkotyki itp itd etc
Donde - 2024-12-01, 11:51
:
ASX76 napisał/a:
Cerber108 napisał/a:

Nie martw się, zaraz ktoś rozgryzie schemat i uzyska dostęp do wszystkich okienek.


Zaiste. Już widziałem.
W poprzednim sezonie było trochę inaczej niż w odkrytej rozpisce, stąd pytanie.


Jakieś namiary na podgląd tegorocznej akcji? :)
ASX76 - 2024-12-01, 11:55
:
Donde napisał/a:


Jakieś namiary na podgląd tegorocznej akcji? :)


Na wstępie ostrzegam, iż trzeba po kilka razy przeszukiwać tę stronę, a przynajmniej tak było do tej chwili, aby odkryły się poszczególne, "rozstrzelone" dni):

https://www.google.pl/sea...bih=602&dpr=1.5
Donde - 2024-12-01, 12:14
:
ASX76 napisał/a:
Donde napisał/a:


Jakieś namiary na podgląd tegorocznej akcji? :)


Na wstępie ostrzegam, iż trzeba po kilka razy przeszukiwać tę stronę, a przynajmniej tak było do tej chwili, aby odkryły się poszczególne, "rozstrzelone" dni):

https://www.google.pl/sea...bih=602&dpr=1.5


Na rozeznanie śmiga wystarczająco. Dzięki.
Tomasz - 2024-12-01, 12:55
:
AM napisał/a:
Hobb dużo słabiej. I o ile pierwsze tomy to lekki plus, im dalej w las, tym bardzie deficytowo.

Dlatego wydajcie tylko Żywostatki i sprzedajcie to jako trylogię, a nie element gigantycznego cyklu.
Przecież to chyba najlepsza rzecz Hobb i poza jednym dawnym wydaniem tego nam nie daliście wydając wersje twardookładkowe.
Same Żywostatki. W trzy, cztery miesiące to załatwicie i tyle. Wystarczy. I się sprzeda.
A jak wznowicie całość, to wam sprzedaż nie wyjdzie, bo masa ludzi to już ma. Zróbcie to jeszcze dla tych wszystkich miłośników barwionych brzegów jak Weeksa i 5000 sprzedacie bez problemu.
ASX76 - 2024-12-01, 13:51
:
Tomasz napisał/a:

Dlatego wydajcie tylko Żywostatki i sprzedajcie to jako trylogię, a nie element gigantycznego cyklu.


Żywostatki na pewno fajnie by się sprzedały i mogłyby podkręcić apetyt.

Od pierwszego Skrytobójcy na twardo zaraz minie 10 lat, o ile mnie pamięć nie myli.
Rashmika - 2024-12-01, 14:57
:
Tomasz napisał/a:
Same Żywostatki. W trzy, cztery miesiące to załatwicie i tyle. Wystarczy. I się sprzeda.


Niestety nie, bo to stare wydanie to redakcyjny badziew i ma chyba ze dwie tłumaczki, jedna zaczęła i prawie skończyła, druga dociągnęła serię do końca. Jest niezły galimatias z nazwami, bo każda tłumaczka miała swoje nazewnictwo (geografia, imiona bohaterów). To się kompletnie nie nadaje na obecny rynek wydawniczy bez poprawki całego wydania i ujednolicenia, więc są koszty.
AM - 2024-12-01, 15:23
:
Rashmika napisał/a:
Tomasz napisał/a:
Same Żywostatki. W trzy, cztery miesiące to załatwicie i tyle. Wystarczy. I się sprzeda.


Niestety nie, bo to stare wydanie to redakcyjny badziew i ma chyba ze dwie tłumaczki, jedna zaczęła i prawie skończyła, druga dociągnęła serię do końca. Jest niezły galimatias z nazwami, bo każda tłumaczka miała swoje nazewnictwo (geografia, imiona bohaterów). To się kompletnie nie nadaje na obecny rynek wydawniczy bez poprawki całego wydania i ujednolicenia, więc są koszty.


Dokładnie tak.

Poza tym nie możemy akurat w tym przypadku wybierać książek do wydania. Albo wszystko, albo nic...
ASX76 - 2024-12-01, 15:36
:
AM napisał/a:

Poza tym nie możemy akurat w tym przypadku wybierać książek do wydania. Albo wszystko, albo nic...


Tak przypuszczałem, ale bałem się odezwać z obawy przed zaszczuciem. ;)

Najbardziej obawiam się, że ewentualne wydanie Hobb ugodzi w Artefakty, zważywszy na zmniejszoną liczbę slotów. Czy w międzyczasie coś się wyklarowało w kwestii tej serii, np. czego już na pewno nie będzie?
AM - 2024-12-01, 15:40
:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:

Poza tym nie możemy akurat w tym przypadku wybierać książek do wydania. Albo wszystko, albo nic...


Tak przypuszczałem, ale bałem się odezwać z obawy przed zaszczuciem. ;)

Najbardziej obawiam się, że ewentualne wydanie Hobb ugodzi w Artefakty, zważywszy na zmniejszoną liczbę slotów. Czy w międzyczasie coś się wyklarowało w kwestii tej serii, np. czego już na pewno nie będzie?


Nawet jeśli coś się wyklaruje, w pierwszej kolejności usłyszą o tym agenci i autorzy. Na razie nie mamy żadnych informacji do przekazania.
ASX76 - 2024-12-01, 15:52
:
AM napisał/a:


Nawet jeśli coś się wyklaruje, w pierwszej kolejności usłyszą o tym agenci i autorzy. Na razie nie mamy żadnych informacji do przekazania.


Jasne. Dziękuję za info. :-)
utrivv - 2024-12-01, 17:45
:
Trojan napisał/a:
to nie rozumim co cię pociągnęło w Malazańskiej...
Zaciekawiła mnie mechanika świata, czytałem pod tym kątem, to było jak rozkminianie kto zabił //utrivv

Co do głównego wątku czyli Hobb czytałem to w latach 90tych i (być może przez tłumaczenie) było to bardzo złe, na pewno drugi raz nie sięgnę
Trojan - 2024-12-01, 19:33
:
utrivv napisał/a:
Trojan napisał/a:
to nie rozumim co cię pociągnęło w Malazańskiej...
Zaciekawiła mnie mechanika świata, czytałem pod tym kątem, to było jak rozkminianie kto zabił //utrivv

Co do głównego wątku czyli Hobb czytałem to w latach 90tych i (być może przez tłumaczenie) było to bardzo złe, na pewno drugi raz nie sięgnę


a ja mam z tego okresu niezłe wspomnienia, ale sięgnąć ponownie... chyba nie zamierzam.
Ash - 2024-12-02, 11:28
:
Czyli jednak będzie Hobb

https://www.facebook.com/...DJgDBo9bgTBWnMl
Whoresbane - 2024-12-02, 11:37
:
I zajebiście
Toudi - 2024-12-02, 12:10
:
Dziękuję!
Tomasz - 2024-12-02, 12:30
:
Koszmar z Hobb. Znowu jest info o nowym wydaniu trzech trylogii, czyli nie będzie Żywostatków, tylko to co już niedawno wydano, sprzedaż się nie obroni, bo pewnie tylko garstka nie ma i o nie woła, i Żywostatków, które byłyby z o wiele lepszą sprzedażą nie będzie. Koszmar. I zero logiki. Uczeń Skrytobójcy będzie miał bodajże czwarte wydanie w Polsce, bo pierwsze to było jeszcze w Prószyńskim. A Żywostatki jak rozumiem to by musiały być książki 10-12 w serii. Nie ma szans, zgodnie ze słowami AM, aby sprzedaż się utrzymała na zadowalającym poziomie. No żesz kur...
Trojan - 2024-12-02, 12:33
:
a Uczeń jeszcze nie leciał przypadkiem w NF ?
AM - 2024-12-02, 12:37
:
Tomasz napisał/a:
Koszmar z Hobb. Znowu jest info o nowym wydaniu trzech trylogii, czyli nie będzie Żywostatków, tylko to co już niedawno wydano, sprzedaż się nie obroni, bo pewnie tylko garstka nie ma i o nie woła, i Żywostatków, które byłyby z o wiele lepszą sprzedażą nie będzie. Koszmar. I zero logiki. Uczeń Skrytobójcy będzie miał bodajże czwarte wydanie w Polsce, bo pierwsze to było jeszcze w Prószyńskim. A Żywostatki jak rozumiem to by musiały być książki 10-12 w serii. Nie ma szans, zgodnie ze słowami AM, aby sprzedaż się utrzymała na zadowalającym poziomie. No żesz kur...


Logika nie ma tu nic do rzeczy. Po pierwsze musimy jakoś zastosować się do planu nakreślonego przez agenta. Po drugie, Żywostatki trzeba zrobić od nowa i nigdy nie było w nas za dużo determinacji, żeby rzeczywiście się tym zająć.
finegan - 2024-12-02, 12:37
:
Tomasz napisał/a:
Koszmar z Hobb. Znowu jest info o nowym wydaniu trzech trylogii, czyli nie będzie Żywostatków, tylko to co już niedawno wydano, sprzedaż się nie obroni, bo pewnie tylko garstka nie ma i o nie woła, i Żywostatków, które byłyby z o wiele lepszą sprzedażą nie będzie. Koszmar. I zero logiki. Uczeń Skrytobójcy będzie miał bodajże czwarte wydanie w Polsce, bo pierwsze to było jeszcze w Prószyńskim. A Żywostatki jak rozumiem to by musiały być książki 10-12 w serii. Nie ma szans, zgodnie ze słowami AM, aby sprzedaż się utrzymała na zadowalającym poziomie. No żesz kur...


Przecież napisali na FB, że będą Żywostatki tylko poźniej bo muszą przetłumaczyć.
Ash - 2024-12-02, 12:55
:
Pozwolę sobie zażartować. Uwaga, zaczynam.

To się jeszcze wszystko zmieni z 10 razy.

Nie bijcie :badgrin:
AM - 2024-12-02, 13:04
:
Ash napisał/a:
Pozwolę sobie zażartować. Uwaga, zaczynam.

To się jeszcze wszystko zmieni z 10 razy.

Nie bijcie :badgrin:


Nie za bardzo. Za to może się okazać w dalszej części roku, że 30% rzeczy nie kontynuujemy. 2025 to dla nas swoisty reset i nowe otwarcie.
Ash - 2024-12-02, 13:08
:
No mnie bardzo martwi brak info o Powierniku Światła i o Modyfikowanym Węglu :/
Trojan - 2024-12-02, 13:40
:
jak widać z FB - nie dogodzisz każdemu.
AM - 2024-12-02, 13:46
:
Trojan napisał/a:
jak widać z FB - nie dogodzisz każdemu.


Jesteśmy jeszcze przed ostatecznymi decyzjami dotyczącymi z dziesięciu autorów. Raczej znikną z naszej oferty. Wtedy to dopiero będą emocje.
Kitiokii - 2024-12-02, 13:56
:
AM napisał/a:
Trojan napisał/a:
jak widać z FB - nie dogodzisz każdemu.


Jesteśmy jeszcze przed ostatecznymi decyzjami dotyczącymi z dziesięciu autorów. Raczej znikną z naszej oferty. Wtedy to dopiero będą emocje.


Dość sprawnie wystartowaliście z serią Czerwony Świt, a w zapowiedziach nie widać kolejnych tomów. Czy tu też waży się decyzja odnośnie dalszego wydawania?
Ash - 2024-12-02, 14:00
:
Do Browna mają wrócić w drugiej połowie roku (to samo się tyczy Sullivana).
Kitiokii - 2024-12-02, 14:01
:
Dzięki, musiałem przeoczyć tą informację 😅
Trojan - 2024-12-02, 14:03
:
AM napisał/a:
Trojan napisał/a:
jak widać z FB - nie dogodzisz każdemu.


Jesteśmy jeszcze przed ostatecznymi decyzjami dotyczącymi z dziesięciu autorów. Raczej znikną z naszej oferty. Wtedy to dopiero będą emocje.



Podaj czas ogłoszenia, kupię popcorn ;)

iMO - zwrot przez burtę i odstrzelenie wszystkich którzy tylko rokują, lub przynoszą niewielkie zyski. Raczej oznacza to dla nas (tutejszych) stratę podstawowego dostawcy czystej fantastyki (zwłaszcza SCIFI). NIe wiem jak z prawami - ale jeżeli się kończą to nawet Malaz odstrzelą - tylko zobią ostatni "skok" na portfele.
:)
Ash - 2024-12-02, 14:09
:
Jeszcze takie info z komentarzy pod postem na fb jakby komuś umknęło

Cytat:
Nie planujemy dodruków żadnych książek z UW sprzed 2023 roku.


Nie obejmuje to Edenu itp ale Domu Derwiszy to ja nie przeczytam :(
Whoresbane - 2024-12-02, 14:15
:
AM napisał/a:
Jesteśmy jeszcze przed ostatecznymi decyzjami dotyczącymi z dziesięciu autorów.


Oby wśród nich nie było Sullivana, Reynoldsa, Buehlmana i Kena Liu a będę szczęśliwy.

Moje typy z tych 10: Erikson, Esslemont, Weeks, Djeli Clark, Graham Jones, Morgan, Swan i Stephenson jeśli macie w ogóle jeszcze do niego prawa
AM - 2024-12-02, 14:15
:
Kitiokii napisał/a:
AM napisał/a:
Trojan napisał/a:
jak widać z FB - nie dogodzisz każdemu.


Jesteśmy jeszcze przed ostatecznymi decyzjami dotyczącymi z dziesięciu autorów. Raczej znikną z naszej oferty. Wtedy to dopiero będą emocje.


Dość sprawnie wystartowaliście z serią Czerwony Świt, a w zapowiedziach nie widać kolejnych tomów. Czy tu też waży się decyzja odnośnie dalszego wydawania?


Zupełnie nie. Jest bardzo dobrze, ale od początku wiedzieliśmy, ze będzie przerwa. Przyśpieszyliśmy tylko 4 tom, bo był pierwotnie planowany na 1 kwartał 2025. Teraz nasi tłumacze muszą zająć sie innymi książkami. Wojtek The Devils Abercrombie'ego i Raven Stratagem Yoon Ha Lee. Gosia Drumindorem i Nolynem Sullivana.

No i jeszcze musimy się modlić, żeby zdążyli przetłumaczyć 5 tom przed nowym Kristoffem, bo on będzie miał zdecydowane pierwszeństwo.

Byłoby łatwiej i sprawniej, gdyby kolejne tomy nie rosły jak na drożdżach. Zaczynaliśmy od 448 stron. W 5 dochodzimy do ponad 800.
Ash - 2024-12-02, 14:23
:
Whoresbane napisał/a:
Moje typy z tych 10: Erikson


To, że wyleci Esslemont to wiadomo ale Erikson?!

Mam Ci wszystkie pioruny cofnąć na hejto czy co
Whoresbane - 2024-12-02, 14:29
:
:badgrin:

AM wielokrotnie mówił, że sprzedaż z tomu na tom spada. Już w komentarzach zapowiedziano, że w przyszłym roku może nie być dodruków. Zgaduję, że prawa się kończą i odnawiać ich nie będzie
fdv - 2024-12-02, 14:30
:
Ash napisał/a:
ale Domu Derwiszy to ja nie przeczytam :(


Aj tam chyba trochę dramatyzujesz też czekam na tą pozycję żeby kupić jak człowiek i dać zarobić wydawnictwu i autorowi, ale jak przyjdzie pewien moment że nic nie będzie patrzyło na mnie z wyrzutem z półki to albo się zmogę i pójdę do biblioteki albo (wiadomo co). Podsumowując przeczytać się da zawsze :-)


Przychylam się do zdania Cintryjki Żywostatki na wczoraj.
AM - 2024-12-02, 14:31
:
Whoresbane napisał/a:
:badgrin:

AM wielokrotnie mówił, że sprzedaż z tomu na tom spada. Już w komentarzach zapowiedziano, że w przyszłym roku może nie być dodruków. Zgaduję, że prawa się kończą i odnawiać ich nie będzie


Marzy mi się jeszcze wydanie Eriksona z zadrukami krawędzi :) .
Trojan - 2024-12-02, 14:34
:
Whoresbane napisał/a:
AM napisał/a:
Jesteśmy jeszcze przed ostatecznymi decyzjami dotyczącymi z dziesięciu autorów.


Oby wśród nich nie było Sullivana, Reynoldsa, Buehlmana i Kena Liu a będę szczęśliwy.

Moje typy z tych 10: Erikson, Esslemont, Weeks, Djeli Clark, Graham Jones, Morgan, Swan i Stephenson jeśli macie w ogóle jeszcze do niego prawa


+Reynolds. Przecie AM jasno określił że nie wie w ogóle czy się załapie na wydanie. DO tego to mocne Sci-Fi i bez filmu/serialu to się nie przebije do świadomości.
Ja bym wyrzucił Kena - imo jest słaby, ale moje zdanie nie ma nic do gadania.
Whoresbane - 2024-12-02, 14:37
:
AM napisał/a:
Marzy mi się jeszcze wydanie Eriksona z zadrukami krawędzi .


Kupie! :mrgreen:

Trojan napisał/a:
+Reynolds. Przecie AM jasno określił że nie wie w ogóle czy się załapie na wydanie. DO tego to mocne Sci-Fi i bez filmu/serialu to się nie przebije do świadomości.
Ja bym wyrzucił Kena - imo jest słaby, ale moje zdanie nie ma nic do gadania.


EJ! Liu to tylko cztery książki i ledwo co prawa zostały nabyte. Za długo czekam na ciąg dalszy (pomstując na SQN)
Trojan - 2024-12-02, 14:37
:
AM napisał/a:

Marzy mi się jeszcze wydanie Eriksona z zadrukami krawędzi :) .


"Czy wydawcy marzą o zadrukowanych krawędziach?"


Whoresbane napisał/a:

EJ! Liu to tylko cztery książki i ledwo co prawa zostały nabyte. Za długo czekam na ciąg dalszy (pomstując na SQN)


jeżeli nie chwyciło w SQN - nieźle edytorsko to czemu ma chwycić w MAGu ?
Ja tam się cieszę że nie wydali 3 tomu, tym sposobem wtopiłem "tylko" dwie ksiażki.
Typical_troll - 2024-12-02, 14:59
:
AM napisał/a:
Marzy mi się jeszcze wydanie Eriksona z zadrukami krawędzi :) .

Świetny pomysł, chciaż gdyby zamiast tego wyszedł z okładkami Simonettiego (albo z ostatniego francuskiego wydania) i ilustracjami jak w Subterranean Press to dokupiłbym sobie kolejny komplet //kas
Yeowe - 2024-12-02, 15:14
:
Trojan napisał/a:
Reynolds. Przecie AM jasno określił że nie wie w ogóle czy się załapie na wydanie. DO tego to mocne Sci-Fi i bez filmu/serialu to się nie przebije do świadomości.

Mimo wszystko liczę na IP. Za to Prefekta i kontynuacji na pewno nie będzie IMO.

Whoresbane napisał/a:
Moje typy z tych 10: Erikson, Esslemont, Weeks, Djeli Clark, Graham Jones, Morgan, Swan i Stephenson jeśli macie w ogóle jeszcze do niego prawa

Zgaduję podobnie (poza Eriksonem, może też Weeksem i Morganem) plus Cassandra Clare (AM wspominał w komentarzach na FB, że niekoniecznie przedłużą umowy) i Jacqueline Carey.
AM - 2024-12-02, 15:22
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Marzy mi się jeszcze wydanie Eriksona z zadrukami krawędzi :) .

Świetny pomysł, chciaż gdyby zamiast tego wyszedł z okładkami Simonettiego (albo z ostatniego francuskiego wydania) i ilustracjami jak w Subterranean Press to dokupiłbym sobie kolejny komplet //kas


Już czas, żeby zmienić wydanie.
Sędzia - 2024-12-02, 15:27
:
Yeowe napisał/a:

Zgaduję podobnie (poza Eriksonem, może też Weeksem i Morganem) plus Cassandra Clare (AM wspominał w komentarzach na FB, że niekoniecznie przedłużą umowy) i Jacqueline Carey.


Roanhorse, Wells, McGuire, Buehlman też na pewniaków do pozostania nie wyglądają
Cerber108 - 2024-12-02, 15:46
:
Sędzia napisał/a:
Roanhorse, Wells, McGuire, Buehlman też na pewniaków do pozostania nie wyglądają

Tylko od tych tu masz do wydania po 1-2 książki, a nie +10. Po tym można się pożegnać.
Sędzia - 2024-12-02, 16:10
:
Cerber108 napisał/a:

Tylko od tych tu masz do wydania po 1-2 książki, a nie +10. Po tym można się pożegnać.


Pytanie czy jest chęć by te 1-2 książki wydać.
fdv - 2024-12-02, 16:19
:
u mnie jest --_-
Cerber108 - 2024-12-02, 16:21
:
Może się znajdzie chęć, żeby nie urywać na (przed)ostatniej pozycji pięciu mini-serii.
ASX76 - 2024-12-02, 16:51
:
AM napisał/a:
Trojan napisał/a:
jak widać z FB - nie dogodzisz każdemu.


Jesteśmy jeszcze przed ostatecznymi decyzjami dotyczącymi z dziesięciu autorów. Raczej znikną z naszej oferty. Wtedy to dopiero będą emocje.


Już mamy przedsmak. //panda
Ale Reynoldsa to przynajmniej jednego rocznie proszę ostawić na otarcie potoków łez malkontentów. ;)
Odpryskowy - 2024-12-02, 17:14
:
Co z innymi nowymi książkami Sandersona?

"Isles of the Emberdark" to Cosmere, więc zakładam, że MAG jest tym zainteresowany?
I co ze zbiorczym wydaniem Białego Piasku?

Z kolei "Moment Zero" to nie Cosmere, ale ma być wydany zbiorze łącznie ze Stanem Idealnym i Migawką, które MAG wydał, więc...? Chociaż planowana premiera dopiero w grudniu 2025, więc może za wcześnie pytam?
Cerber108 - 2024-12-02, 17:26
:
Ten zbiorek bym przygarnął, bo Stan idealny mnie ominął.
Odpryskowy - 2024-12-02, 17:51
:
Cerber108 napisał/a:
Ten zbiorek bym przygarnął, bo Stan idealny mnie ominął.


Nic dziwnego, bo to była edycja limitowana, jeśli dobrze pamiętam.
Typical_troll - 2024-12-02, 19:22
:
AM napisał/a:
Już czas, żeby zmienić wydanie.

Mając w pamięci kulisy ostatniego powrotu do wydawania Eriksona w MAGu trochę wątpiłem czy MKP oprze się wichrom planowanych reform, ale "zmiana wydania" to jakby znak, że zostaje, prawda?
To pewnie kupię sobie to nowe wydanie, nawet w przypadku realizacji żartu o barwionych krawędziach. :mrgreen:
Tomasz - 2024-12-02, 20:27
:
AM napisał/a:
Raven Stratagem Yoon Ha Lee.

I to jest świetny news, który tu wszyscy przegapili. A ja się jaram.

Typical_troll napisał/a:
Mając w pamięci kulisy ostatniego powrotu do wydawania Eriksona w MAGu trochę wątpiłem czy MKP oprze się wichrom planowanych reform, ale "zmiana wydania" to jakby znak, że zostaje, prawda?
To pewnie kupię sobie to nowe wydanie, nawet w przypadku realizacji żartu o barwionych krawędziach. :mrgreen:

Bo AM nie wierzył, że Erikson się opłaca nadal wydawać, ale jak Tomasz niewierny pomacał i już wie.
Widać czasem nas trzeba posłuchać. ;)
Teraz jeszcze z "Żywostatkami" musi się dać namówić.
Ash - 2024-12-02, 20:51
:
Tomasz napisał/a:
Teraz jeszcze z "Żywostatkami" musi się dać namówić.


No przecież mają być, tylko muszą zrobić nowy przekład
fdv - 2024-12-03, 09:39
:
Tomasz napisał/a:

I to jest świetny news, który tu wszyscy przegapili. A ja się jaram.


Nie przegapił nie przegapił też się jaram tylko to jest imo pewniak więc nie trzeba drzeć szat jak w przypadku tego poniżej :-)

Tomasz napisał/a:

Teraz jeszcze z "Żywostatkami" musi się dać namówić.



A tak poza tym miała być jeszcze jedna seria/książka fantasy też koreańczyka Lee Yeongdo coś więcej o tym wiadomo czy temat umarł :( ?

Edit: A może czekają na wydanie gry https://www.rockpapershot...at-drinks-tears //mysli ? Chociaż albo devsi trzymają mocno karty przy piersi albo gra też już umarła tylko jeszcze tego nie ogłosili, bo mało przecieków i mało informacji skierowanej do prasy.
Jacob94 - 2024-12-03, 12:19
:
fdv napisał/a:
Tomasz napisał/a:

I to jest świetny news, który tu wszyscy przegapili. A ja się jaram.


Nie przegapił nie przegapił też się jaram tylko to jest imo pewniak więc nie trzeba drzeć szat jak w przypadku tego poniżej :-)


Trzytomowa seria SF w UW, której wyników sprzedaży pierwszego tomu nie znamy to pewniak? Nice, od razu humor poprawiony na resztę dnia ;-)

Ja tam czekam na to Strange, western na Marsie. I trzymam mocno kciuki za ten tytuł.
goldsun - 2024-12-03, 12:26
:
Tomasz napisał/a:
AM napisał/a:
Raven Stratagem Yoon Ha Lee.

I to jest świetny news, który tu wszyscy przegapili. A ja się jaram.

Będę się jarać, jak go zobaczę na półce swojej. Nie wcześniej.
Bo jakoś te plany, szkice do planów, szkice do szkiców, aktualizacje, zmiany, aktualizacje zmian i zmiany szkiców aktualizacji cięć, przestały na mnie jakoś bardziej wpływać.
Konkret, albo mnie to nie rusza.
finegan - 2024-12-03, 14:48
:
Czy wiadomo już kiedy ruszy promocja na książki planowane na luty 2025?
Trojan - 2024-12-03, 15:12
:
finegan napisał/a:
Czy wiadomo już kiedy ruszy promocja na książki planowane na luty 2025?


w kwietniu
Tomasz - 2024-12-03, 19:45
:
finegan napisał/a:
Czy wiadomo już kiedy ruszy promocja na książki planowane na luty 2025?

Mi tam jeszcze nie wysłali tych książek z przedostatniej promocji, tej co to była w październiku bodajże. Więc gdzie ten pośpiech.
Whoresbane - 2024-12-03, 19:52
:
Amator. Moje z 2 września nadal nie wysłane
finegan - 2024-12-03, 19:58
:
Tomasz napisał/a:
finegan napisał/a:
Czy wiadomo już kiedy ruszy promocja na książki planowane na luty 2025?

Mi tam jeszcze nie wysłali tych książek z przedostatniej promocji, tej co to była w październiku bodajże. Więc gdzie ten pośpiech.


Bo dzisiaj mi wysłali paczkę (z 2 września).
Cerber108 - 2024-12-03, 20:19
:
W tym roku same zabawne przypadki (choć obok opóźnień winne jest moje łączenie promek): 22.03 -> 28.06, 21.04 -> 30.07, 05.07 -> 16.10 oraz 02.09 -> xx.12. Same trójmiesięczniaki. Jedynie na pierwsze zamówienie tego roku czekałem zaledwie 2 miesiące.
Pietrek - 2024-12-04, 12:46
:
Zaczęło się. 5 wrzesień w drodze.😀
Cymrean - 2024-12-04, 13:24
:
3 września z Naylerem i Buehlmanem też wysłane. Prawie dokładnie 3 miesiące po zamówieniu.
Whoresbane - 2024-12-04, 13:38
:
U mnie nadal nic. Pierniczony Brown
Tms17 - 2024-12-05, 10:30
:
Przecież i tak wszyscy macie stosy nieprzeczytanych książek. Miesiąc czy dwa nie robi różnicy
Tms17 - 2024-12-05, 10:44
:
Mnie ciekawy czy Fonda Lee jest jeszcze brana pod uwagę w planach wydawniczych Maga. Mam nadzieję że saga o zielonych kościach sprzedała się na tyle dobrze, że możemy liczyć na dylogie której pierwsza część ma wyjść pod koniec 2025 czyli the last contract of Isako. Mieszanka spacer opery, cyberpunku i historii samurajskiej brzmi dobrze.
Cymrean - 2024-12-05, 12:15
:
Książek drukowanych akurat mam tylko 3 do przeczytania w domu bez tych paczek od MAGa. ;)

Fonda Lee musi zostać, jej książek w wyprzedaży MAGa na ŚK za naście zł nie było, więc jest nadzieja.
AM - 2024-12-05, 14:29
:
Sry za te wszystkie problemy ze sklepem i premierami. Wkrótce to nadgonimy. Zgodnie z obietnicą od następnego roku działamy inaczej. Kristoffa i Clarke z lutego wydrukujemy jeszcze w tym roku. Nowy Sanderson trafi do naszego magazynu na 3 tygodnie przed datą premiery. Dodruki Sandersonów podobnie.
finegan - 2024-12-05, 14:37
:
To od kiedy będzie można zamawiać Clarke?
AM - 2024-12-05, 15:04
:
Bardziej precyzyjna wersja planów na KWIECIEŃ-CZERWIEC (pamiętajcie, że coś jeszcze może się zmienić). Esslemont spada na wakacje. Na listę ponownie trafiła Jen Williams i Nathan Ballingrud.

Następne tytuły w naszych sztandarowych seriach (na razie tylko pierwsza książka jaka ukaże sie w każdej serii w 2 połowie roku):

UW Yoon Ha Lee Raven Stratagem
Artefakty Walter M. Miller A Canticle for Leibowitz/Saint Leibowitz and the Wild Horse Woman (bez zbioru opowiadań)
Horror Laird Barron Occultation and Other Stories / The Imago Sequence and Other Stories Omnibus


KWIECIEŃ
Jen Williams Dziewiąty Deszcz
Nathan Ballingrud Dziw (UW)
Frederick Pohl Spotkanie z Heechee/ Kroniki Heechee (Artefakty)
Jay Kristoff Bezświt (nowe wydanie ze zmienionymi okładkami i zadrukami krawędzi stron)

MAJ
Ray Nayler WHERE THE AXE IS BURIED (UW)
Brandon Sanderson Słowa światłości – wersja jubileuszowa
Brandon Sanderson - Wiatr i Prawda – Tom 2
Clive Barker Księgi krwi 4-6 (Horror)

CZERWIEC
Joe Abercrombie - Devils
Robert Jackson Bennett - The Tainted Cup
Heather Fawcett Emily Wilde's Compendium of Lost Tales
Victoria Aveyard Szklany miecz
AM - 2024-12-05, 15:04
:
finegan napisał/a:
To od kiedy będzie można zamawiać Clarke?


27 grudnia.
finegan - 2024-12-05, 16:09
:
AM napisał/a:
finegan napisał/a:
To od kiedy będzie można zamawiać Clarke?


27 grudnia.


Dziękuję.
To już chyba nie dla mnie darmowe przesyłki.
Whoresbane - 2024-12-05, 16:17
:
Tylko w maju szansa by uzbierać darmową wysyłkę ze sklepu
finegan - 2024-12-05, 16:22
:
Whoresbane napisał/a:
Tylko w maju szansa by uzbierać darmową wysyłkę ze sklepu


Za mało UWA.
Fidel-F2 - 2024-12-05, 17:22
:
Szkoda tego Millera
zeffyx - 2024-12-05, 20:42
:
ja tylko się modlę żeby wyszły Kupcy i ich Żywostatki
ASX76 - 2024-12-05, 23:36
:
Wielka szkoda, że nie będzie zbioru opowiadań Millera, niemniej "lepszy rydz, niż nic". ;)

Te Żywostatki w końcu dopłyną. ;)

Natomiast w Sklepie MAG-a nie za bardzo będzie co kupować żeby uniknąć kosztów wysyłki.

Dziś "rzuciłem okiem" na "Czerwony świt" Browna - ślicznie się prezentuje! :d
Romulus - 2024-12-06, 08:18
:
ASX76 napisał/a:


Dziś "rzuciłem okiem" na "Czerwony świt" Browna - ślicznie się prezentuje! :d

Zawartość też spoko.
AM - 2024-12-08, 12:39
:
O Uczcie Wyobraźni słów kilka...

Wygląda na to, że 2025 nie będzie zły dla UW. Bardzo chcemy wydać w pierwszym półroczu Dziw Bllingruda i WHERE THE AXE IS BURIED Naylera. Liczymy na 2 tom Mechanizmów imperiów Lee, ale tutaj problemem jest dostępność tłumacza, który "siedzi" w 3 innych seriach dla nas (Abercrombie, Kristoff, Brown), mających większy priorytet. Ale to nie koniec... W 2025 roku w serii pojawi się również Light From Uncommon Stars Aoki i jedna z 3 książek, które wytypowałem do serii. Nie mamy również zamiaru rozstawać się z Palmer i Jimenezem (czekamy na nowe książki).
Rec - 2024-12-08, 12:42
:
A dokończenie Edenu wciąż jest na stole, czy przepadło?
AM - 2024-12-08, 12:43
:
Rec napisał/a:
A dokończenie Edenu wciąż jest na stole, czy przepadło?


Wciąż na stole... Ale to jedna z decyzji, którą trzeba podjąć.
Ash - 2024-12-08, 13:00
:
Cytat:
Light from Uncommon Stars

A defiantly joyful adventure set in California's San Gabriel Valley, with cursed violins, Faustian bargains, and queer alien courtship over fresh-made donuts.


Nie wiem za bardzo kto tutaj jest targetem. Spojrzałem na recki... mam wrażenie, ze ludzie czytający queerowe weird sf/fantasy w ogóle nie wiedzą, że coś takiego jak wydawnictwo MAG i seria UW istnieją.
Shadowmage - 2024-12-08, 13:59
:
A Agency Gibsona?
AM - 2024-12-08, 14:17
:
Ash napisał/a:
Cytat:
Light from Uncommon Stars

A defiantly joyful adventure set in California's San Gabriel Valley, with cursed violins, Faustian bargains, and queer alien courtship over fresh-made donuts.


Nie wiem za bardzo kto tutaj jest targetem. Spojrzałem na recki... mam wrażenie, ze ludzie czytający queerowe weird sf/fantasy w ogóle nie wiedzą, że coś takiego jak wydawnictwo MAG i seria UW istnieją.


Interesują mnie ciekawe książki. To jedyne kryterium. Podejście kryjące się za powyższą wypowiedzią jest mi zupełnie obce.
AM - 2024-12-08, 14:17
:
Shadowmage napisał/a:
A Agency Gibsona?


To kolejna z książek do przemyślenia.
ASX76 - 2024-12-08, 14:51
:
AM napisał/a:
Shadowmage napisał/a:
A Agency Gibsona?


To kolejna z książek do przemyślenia.


Czy będzie miał znaczenie fakt, że to druga książka w serii Jackpot Trilogy po "Peryferal"?🤔
Typical_troll - 2024-12-08, 14:58
:
AM napisał/a:
O Uczcie Wyobraźni słów kilka...

Wygląda na to, że 2025 nie będzie zły dla UW. Bardzo chcemy wydać w pierwszym półroczu Dziw Bllingruda i WHERE THE AXE IS BURIED Naylera. Liczymy na 2 tom Mechanizmów imperiów Lee, ale tutaj problemem jest dostępność tłumacza, który "siedzi" w 3 innych seriach dla nas (Abercrombie, Kristoff, Brown), mających większy priorytet. Ale to nie koniec... W 2025 roku w serii pojawi się również Light From Uncommon Stars Aoki i jedna z 3 książek, które wytypowałem do serii. Nie mamy również zamiaru rozstawać się z Palmer i Jimenezem (czekamy na nowe książki).

:-) Świetne wieści.
Ryka Aoki pojawiła się już kiedyś w grudniu 2022 jako niesprecyzowane odniesienie do autorki. Kolejne książki Palmer i Jimeneza w UW to wspaniała wiadomość, chociaż prawie nic o nich nie wiadomo (czyżbyś miał jakieś nieznane publicznie info o nowej książce Jimeneza?).
Przeczytałem dzisiaj ostatniego Naylera i to kolejny świetny autor w UW, która ostatnio zrobiła się podejrzanie dopasowana do mojego gustu. Mam nadzieję, że te trzy kolejne książki też.
Tomasz - 2024-12-08, 15:36
:
AM napisał/a:
Ash napisał/a:
Cytat:
Light from Uncommon Stars

A defiantly joyful adventure set in California's San Gabriel Valley, with cursed violins, Faustian bargains, and queer alien courtship over fresh-made donuts.


Nie wiem za bardzo kto tutaj jest targetem. Spojrzałem na recki... mam wrażenie, ze ludzie czytający queerowe weird sf/fantasy w ogóle nie wiedzą, że coś takiego jak wydawnictwo MAG i seria UW istnieją.


Interesują mnie ciekawe książki. To jedyne kryterium. Podejście kryjące się za powyższą wypowiedzią jest mi zupełnie obce.


Dzięki czemu od wielu lat mamy co czytać. I nam dobrze z twoim podejściem do tematu wyboru książek.
AM - 2024-12-08, 15:54
:
Typical_troll napisał/a:

Kolejne książki Palmer i Jimeneza w UW to wspaniała wiadomość, chociaż prawie nic o nich nie wiadomo (czyżbyś miał jakieś nieznane publicznie info o nowej książce Jimeneza?).


O Palmer już coś wiadomo, ale ogólnie to relatywnie młodzi ( w sile wieku twórczego), utalentowani autorzy, którzy nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa.
Cintryjka - 2024-12-08, 20:20
:
Dobre wieści, trzymam kciuki za Agency (tylko koniecznie inny tłumacz, błagam).
KS - 2024-12-08, 20:26
:
Cintryjka napisał/a:
Dobre wieści, trzymam kciuki za Agency (tylko koniecznie inny tłumacz, błagam).

+123
AM - 2024-12-08, 20:38
:
KS napisał/a:
Cintryjka napisał/a:
Dobre wieści, trzymam kciuki za Agency (tylko koniecznie inny tłumacz, błagam).

+123


Niepokoi mnie fakt, że w sprawie postulatu Cintryjki, głos zabiera użytkownik podpisujący się tymi inicjałami :) .
Odpryskowy - 2024-12-08, 20:42
:
To ja się przypomnę z moimi pytaniami:

Co z innymi nowymi książkami Sandersona?

"Isles of the Emberdark" to Cosmere, więc zakładam, że MAG jest tym zainteresowany?
I co ze zbiorczym wydaniem Białego Piasku?

Z kolei "Moment Zero" to nie Cosmere, ale ma być wydany zbiorze łącznie ze Stanem Idealnym i Migawką, które MAG wydał, więc...? Chociaż planowana premiera dopiero w grudniu 2025, więc może za wcześnie pytam?
AM - 2024-12-08, 20:53
:
Odpryskowy napisał/a:
To ja się przypomnę z moimi pytaniami:

Co z innymi nowymi książkami Sandersona?

"Isles of the Emberdark" to Cosmere, więc zakładam, że MAG jest tym zainteresowany?
I co ze zbiorczym wydaniem Białego Piasku?

Z kolei "Moment Zero" to nie Cosmere, ale ma być wydany zbiorze łącznie ze Stanem Idealnym i Migawką, które MAG wydał, więc...? Chociaż planowana premiera dopiero w grudniu 2025, więc może za wcześnie pytam?


Na razie nie mam nic do oznajmienia w tej sprawie.
Salartibonix - 2024-12-09, 01:26
:
Wspaniałe wieści o Palmer i Jimenezie.
Typical_troll - 2024-12-09, 11:22
:
Salartibonix napisał/a:
Wspaniałe wieści o Palmer i Jimenezie.

Tak, tyllko trzeba się będzie naczekać. AP raczej nie skończy I tomu Hearthfire przed 2026 a Jimenez ostatnią książkę pisał cztery lata i na razie nic nie wskazuje na nagłe przyspieszenie.
Cintryjka - 2024-12-09, 19:04
:
AM napisał/a:
KS napisał/a:
Cintryjka napisał/a:
Dobre wieści, trzymam kciuki za Agency (tylko koniecznie inny tłumacz, błagam).

+123


Niepokoi mnie fakt, że w sprawie postulatu Cintryjki, głos zabiera użytkownik podpisujący się tymi inicjałami :) .


Dobry żart:))
Salartibonix - 2024-12-09, 22:12
:
Typical_troll napisał/a:
Salartibonix napisał/a:
Wspaniałe wieści o Palmer i Jimenezie.

Tak, tyllko trzeba się będzie naczekać. AP raczej nie skończy I tomu Hearthfire przed 2026 a Jimenez ostatnią książkę pisał cztery lata i na razie nic nie wskazuje na nagłe przyspieszenie.



Ważne że będzie to przez Palmer zacząłem zbierać UW i mam już prawie wszystko. A "Włócznia..." Jimeneza jeszcze przede mną.
Jacob94 - 2024-12-09, 23:33
:
Salartibonix napisał/a:



Ważne że będzie to przez Palmer zacząłem zbierać UW i mam już prawie wszystko..


Mega mnie to ucieszyło :-) Jak widać w szerszym kontekście społecznym warto wydawać tak nietuzinkową fantastykę. A "Włócznia..." przeczytana wczoraj, już zdążyłem podzielić się wrażeniami na lcz. W skrócie: bajecznie napisana, perełka w całej serii. Cieszy zatem wiadomość, że Mag "zaklepuje" sobie twórczość tego autora, bo jest to proza o ponadprzeciętnej jakości. Co prawda z większym zaangażowaniem pochłaniałem "Ptaki które zniknęły", tak w kontekście języka to chyba Jimenez postawił 3 kroki do przodu (a już za pierwszym razem było znakomicie). Także nie czekajcie, czytajcie "Włócznie..." i polecajcie w sieci, aby jak najwięcej ludzi dotarło do autora, bo fajnie by było, aby tak dobre książki przynosiły zyski wydawnictwu.
Typical_troll - 2024-12-10, 06:46
:
Salartibonix napisał/a:
Ważne że będzie to przez Palmer zacząłem zbierać UW i mam już prawie wszystko. A "Włócznia..." Jimeneza jeszcze przede mną.

Podejrzanie sprawnie ci poszło, bo od wydania książek AP upłynęło niewiele czasu, a kupienie niektórych tomów jest dość trudne i kosztowne, jeśli mają być w przyzwoitym stanie.
Jacob94 napisał/a:
Jak widać w szerszym kontekście społecznym warto wydawać tak nietuzinkową fantastykę.

Zależy jak rozumieć "warto". Finansowo zapewne nie i nie podzielam optymizmu co do Jimeneza, bo jest za trudny, żeby osiągnąc komercyjny sukces. Tak samo Palmer. Na szczęście AM nie uznaje tego za niezbędny warunek w UW
utrivv - 2024-12-10, 08:17
:
Typical_troll napisał/a:
Salartibonix napisał/a:
Ważne że będzie to przez Palmer zacząłem zbierać UW i mam już prawie wszystko. A "Włócznia..." Jimeneza jeszcze przede mną.

Podejrzanie sprawnie ci poszło,

Pewnie zależy od determinacji, np. Asx właśnie wystawia sporą część :)

Whoresbane - 2024-12-10, 08:19
:
O kurna jakie ceny :shock:
goldsun - 2024-12-10, 08:31
:
Ad meritum: cieszą dalsze plany na UW.
Nawet "dziwna fantastyka z queerami" może tu pasować. Chociaż może nie pasować każdemu czytelnikowi, ale to ne byłby pierwszy raz w UW.

utrivv napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
Salartibonix napisał/a:
Ważne że będzie to przez Palmer zacząłem zbierać UW i mam już prawie wszystko. A "Włócznia..." Jimeneza jeszcze przede mną.

Podejrzanie sprawnie ci poszło,

Pewnie zależy od determinacji, np. Asx właśnie wystawia sporą część :)
Obrazek

Wrzuciłeś żeby Asix nie mógł znowu powiedzieć "wskaż jaką to ja działalność prowadzę"? ;->
Ceny ... nie wątpię, że AM chciałby na wydawaniu tych książek tyle zarobić, ile zamierza zarobić Asix za ... "nic" ...
Najwyraźniej niektórym również finansowo opłaca się, ze MAG wydaje takie książki ...

P.S. Czyżby Asix, bojąc się, ze mu US wjedzie za nie płącenie podatków od sprzedaży, przerzucił się ze sprzedaży na allegro, na sprzedaż na grupach fejsbukowych? Takie zdjęcia są zazwyczaj właśnie na takich grupach ...
utrivv - 2024-12-10, 08:42
:
goldsun napisał/a:

Wrzuciłeś żeby Asix nie mógł znowu powiedzieć "wskaż jaką to ja działalność prowadzę"? ;->
Każda popularyzacja UW mnie cieszy, nawet wystawienie z nienormalnie wysokimi cenami, ja też wszystkim na prawo i lewo staram się te książki "sprzedać" i już kilka osób zainteresowałem //utrivv
goldsun - 2024-12-10, 08:46
:
utrivv napisał/a:
goldsun napisał/a:

Wrzuciłeś żeby Asix nie mógł znowu powiedzieć "wskaż jaką to ja działalność prowadzę"? ;->
Każda popularyzacja UW mnie cieszy, nawet wystawienie z nienormalnie wysokimi cenami, ja też wszystkim na prawo i lewo staram się te książki "sprzedać" i już kilka osób zainteresowałem //utrivv

Nie przekonuje mnie, że takie jak powyżej (i inne które widziałem) sprzedawanie UW to jego popularyzacja.
W takich cenach kupią to tylko osoby, które wiedzą co kupują (i zazwyczaj już zbierają), więc tu popularyzacji nie ma moim zdaniem.
Popularyzacją jest, jeśli ja przekonam kogoś do przeczytania, nawet jeśli mu tylko pożyczę. Wtedy jest szansa, że jak mu się spodoba, to sam zacznie kupować.
Whoresbane - 2024-12-10, 08:47
:
Popieram goldsuna i przy okazji dodam, że swego czasu asix miał na allegro aż sześć sztuk Domu Derwiszy na sprzedaż. To nie popularyzacja tylko spekulacja i bycie hieną
utrivv - 2024-12-10, 08:57
:
Nie w tym sensie. Jak widzisz takie ceny to siłą rzeczy zaczynasz się interesować co to takiego :)
ASX76 - 2024-12-10, 09:09
:
Whoresbane napisał/a:
Popieram goldsuna i przy okazji dodam, że swego czasu asix miał na allegro aż sześć sztuk Domu Derwiszy na sprzedaż.


Z czego 5 książek było uszkodzonych, a co za tym idzie, drogie nie były. Ale o tym to już się nie naspamuje w wątku do tego nie służącym.
goldsun - 2024-12-10, 09:10
:
utrivv napisał/a:
Nie w tym sensie. Jak widzisz takie ceny to siłą rzeczy zaczynasz się interesować co to takiego :)

Po czym, nie znając twórczości danego autora ... "stukasz się w czoło". ;-)

Nie wiem ilu osobom poleciłem Ślepowidzenie, ale minimum kilkunastu i raczej wszyscy sobie chwalili. Ostatnio podobnie jest z Naylerem. W międzyczasie chwaliłem też "Rzekę bogów", trochę mniej "Brasyl", ale mi się podobała też np. "Laguna" bo jest jednak mocno inna pod wieloma względami (i kultura z afryki, której raczej nie znamy i punkt widzenia kobiety na "pierwszy kontakt"). "Człowieka z sąsiedztwa" też zazwyczaj wymieniam, jako swoisty retelling "Wehikułu czasu".
Ale jestem pewny, że każda osoba której takie książki polecałem, nie kupiłaby ich w cenach 100 i wyżej. Raczej by ich takie ceny odstraszyły od serii - po co zaczynać coś, co będzie drogie do uzbierania. Więc dalej uważam, ze to NIE jest popularyzacja UW, a może nawet działa na jej niekorzyść.
Typical_troll - 2024-12-10, 09:36
:
utrivv napisał/a:
Pewnie zależy od determinacji, np. Asx właśnie wystawia sporą część :)

Nie do końca, niektóre pozycje są prawie niemożliwe do zdobycia w dobrym stanie i niekosmicznych cenach. To prawdziwe zdjęcie z profilu na fb???
EDIT: Po reakcji asxa wycofuję pytanie.
Sędzia - 2024-12-10, 10:36
:
Żadna z tych cen nie jest jakaś wyjątkowo wysoka, każdą bym kupił, gdyby mi brakowało do kompletu. Takie ceny mogły szokować 10 lat temu a nie dzisiaj.

A co do kwestii popularyzacji - wielu ludzi ma tak, że jak coś zbierają, to muszą mieć komplet. I wówczas sprzedaż nawet po wysokich cenach robi więcej dla popularyzacji niż trzymanie na półce książki którą się przeczytało i do której już nigdy się nie wróci.
goldsun - 2024-12-10, 10:48
:
Sędzia napisał/a:

A co do kwestii popularyzacji - wielu ludzi ma tak, że jak coś zbierają, to muszą mieć komplet. I wówczas sprzedaż nawet po wysokich cenach robi więcej dla popularyzacji niż trzymanie na półce książki którą się przeczytało i do której już nigdy się nie wróci.

nie robi!
bo to tylko spowoduje, że jak ktoś zbiera to dokupi do kompletu. Czyli nie ma nowego kupującego daną serię, jest tylko ktoś kto już ją kupuje.
I to nie spowoduje, że ktoś nowy zacznie zbierać, a wręcz przeciwnie - nowe osoby jak zobaczą ceny rzędu 100-300 za książkę (za tyle leży na allegro w tej chwili "Nieśmiertelny" Valente), przy 80 książkach już wydanych w serii, nie będą kupowac nawet tych nowo wychodzących. Bo nie będą potem kompletować całej serii za takie ceny. Tym bardziej że jest to fantastyka niszowa, więc zbiór potencjalnych klientów jest mocno ograniczony od początku.
Popularyzacja moim zdaniem ma powodować przyciąganie nowych zainteresowanych/czytelników a nie ich odstraszanie cenami.
Popatrz tak jakbyś teraz miał zacząć UW zbierać, a nie jak masz większość z tych książek.

Ile to razy widziałem teksty "nie zacznę kupować serii, dopóki nie będę miał pewności, ze dostanę całą"? To jest dokłądnie to samo, tylko tu dodatkowo wchodzi żerowanie niektórych podbijaniem cen na niektórych książkach.
Dla mnie to jest oczywiste działanie "na szkodę" serii, a nie jej popularyzowanie.
Fidel-F2 - 2024-12-10, 10:52
:
goldsun napisał/a:
Ile to razy widziałem teksty "nie zacznę kupować serii, dopóki nie będę miał pewności, ze dostanę całą"?
ale wiesz, że całkiem pomieszałeś?

goldsun napisał/a:
żerowanie niektórych podbijaniem cen na niektórych książkach.
dostałeś udaru?
Cerber108 - 2024-12-10, 11:00
:
goldsun napisał/a:

I to nie spowoduje, że ktoś nowy zacznie zbierać, a wręcz przeciwnie - nowe osoby jak zobaczą ceny rzędu 100-300 za książkę (za tyle leży na allegro w tej chwili "Nieśmiertelny" Valente), przy 80 książkach już wydanych w serii, nie będą kupowac nawet tych nowo wychodzących. Bo nie będą potem kompletować całej serii za takie ceny.

Dokładnie tak. To było moje podejście 2 lata temu z kawałkiem, ale potem kupiłem za grosze w ŚK "Poklatkową rewolucję", potem wpadła Palmer, później znowu jakieś wyprzedaże w ŚK i zacząłem nowości kupować na bieżąco, ale o zbieraniu całości nie było mowy. Dopiero kilka miesięcy temu zabrałem się za kupowanie niedostępnych powszechnie pozycji, ale nie jestem jeszcze się w stanie przełamać do wydania ponad stówy za książkę. To wszystko i tak dlatego, że lubię wydawnictwo; człowiek z ulicy nigdy się za to nie zabierze, bo 1. to nie są lekkie książki, 2. nikt normalny nie kupi całej serii w tak kosmicznej cenie, a zbieractwo jest silne, więc prędzej zrezygnuje w ogóle, niż w to wejdzie.
Sędzia - 2024-12-10, 11:49
:
goldsun napisał/a:

nie robi!
bo to tylko spowoduje, że jak ktoś zbiera to dokupi do kompletu. Czyli nie ma nowego kupującego daną serię, jest tylko ktoś kto już ją kupuje.
I to nie spowoduje, że ktoś nowy zacznie zbierać, a wręcz przeciwnie - nowe osoby jak zobaczą ceny rzędu 100-300 za książkę (za tyle leży na allegro w tej chwili "Nieśmiertelny" Valente), przy 80 książkach już wydanych w serii, nie będą kupowac nawet tych nowo wychodzących. Bo nie będą potem kompletować całej serii za takie ceny. Tym bardziej że jest to fantastyka niszowa, więc zbiór potencjalnych klientów jest mocno ograniczony od początku.
Popularyzacja moim zdaniem ma powodować przyciąganie nowych zainteresowanych/czytelników a nie ich odstraszanie cenami.
Popatrz tak jakbyś teraz miał zacząć UW zbierać, a nie jak masz większość z tych książek.

Ile to razy widziałem teksty "nie zacznę kupować serii, dopóki nie będę miał pewności, ze dostanę całą"? To jest dokłądnie to samo, tylko tu dodatkowo wchodzi żerowanie niektórych podbijaniem cen na niektórych książkach.
Dla mnie to jest oczywiste działanie "na szkodę" serii, a nie jej popularyzowanie.



To kompletnie nie tak działa. "nie zacznę kupować serii" dotyczy cykli, których wydawca może nie dokończyć, a nie serii składających się z 80 tomów. Nie bardzo rozumiem też tezy o żerowaniu - to są ceny rynkowe, takie jak się płaci na Allegro, a nie trzykrotnie większe, sprzedawane ludziom bez dostępu do internetu, którzy nie mogą sobie sprawdzić rzeczywistej wartości.

Natomiast to działa tak jak w przypadku Cerbera. Coś wpadnie na półkę, spodoba się, rozwija i w pewnym momencie pojawia się pomysł kompletacji. Jeden odbije się od cen, inny nie, kwestia determinacji.

ps. patrząc na to jakbym miał zacząć zbierać to problem leży nie w cenach, tylko w tym że nie dostanę nówek (i to nie nówek po leżakowaniu w magazynie, tylko M/NM).

Cerber108 napisał/a:

Dokładnie tak. To było moje podejście 2 lata temu z kawałkiem, ale potem kupiłem za grosze w ŚK "Poklatkową rewolucję", potem wpadła Palmer, później znowu jakieś wyprzedaże w ŚK i zacząłem nowości kupować na bieżąco, ale o zbieraniu całości nie było mowy. Dopiero kilka miesięcy temu zabrałem się za kupowanie niedostępnych powszechnie pozycji, ale nie jestem jeszcze się w stanie przełamać do wydania ponad stówy za książkę. To wszystko i tak dlatego, że lubię wydawnictwo; człowiek z ulicy nigdy się za to nie zabierze, bo 1. to nie są lekkie książki, 2. nikt normalny nie kupi całej serii w tak kosmicznej cenie, a zbieractwo jest silne, więc prędzej zrezygnuje w ogóle, niż w to wejdzie.


No widzisz, a jednak mimo wszystko prawie wszystko zebrałeś. Idą Święta, może pod choinkę zamiast skarpetek i słodyczy ktoś kupi (albo się zrzuci) na książkę za ponad 100. Ale jakby ASX nie sprzedawał, to byś nie miał takiej szansy.

I jeszcze jedno, zbieracze z definicji nie są normalni, trzymają kilkadziesiąt/kilkaset tysięcy złotych w makulaturze, często nawet nie mając możliwości jej przeczytać i jeszcze się tym chwalą. Więc owszem, kupią w takiej kosmicznej cenie. Żebyś wiedział ile ludzie za jednym zamachem potrafią wydać na komiks o Kaczorze Donaldzie albo po prostu na komiksy. Nie wspomnę o starych grach rpg czy grac karcianych, są kartoniki warte więcej niż cała seria UW sprzedawana z dziesięciokrotnym przebiciem.
Cerber108 - 2024-12-10, 12:15
:
Sędzia napisał/a:


No widzisz, a jednak mimo wszystko prawie wszystko zebrałeś. Idą Święta, może pod choinkę zamiast skarpetek i słodyczy ktoś kupi (albo się zrzuci) na książkę za ponad 100. Ale jakby ASX nie sprzedawał, to byś nie miał takiej szansy.

Tutaj to prawie to kilkanaście pozycji, z których tylko kilka nie ma trzycyfrowej ceny. Z drugiej strony nigdzie mi się nie spieszy, to zawsze się jakaś okazja trafi.

Cytat:
I jeszcze jedno, zbieracze z definicji nie są normalni, trzymają kilkadziesiąt/kilkaset tysięcy złotych w makulaturze, często nawet nie mając możliwości jej przeczytać i jeszcze się tym chwalą. Więc owszem, kupią w takiej kosmicznej cenie. Żebyś wiedział ile ludzie za jednym zamachem potrafią wydać na komiks o Kaczorze Donaldzie albo po prostu na komiksy. Nie wspomnę o starych grach rpg czy grac karcianych, są kartoniki warte więcej niż cała seria UW sprzedawana z dziesięciokrotnym przebiciem.

Tylko w wypadku Donalda, Pokedemonów, Marvela, Lego czy czegokolwiek podobnego stoi za tym wielka marka. Kolekcjonowanie drożyzny z tych marek to oczywiście hobby dla wybranych, ale w przypadku UW sama wiedza o niej jest niszowa, kupowanie i czytanie czegoś, co się spodoba to nisza niszy, a zbieranie całej serii to nisza potrójna.
Rec - 2024-12-10, 12:34
:
Nie bronię ASXA, jemu bardziej się dziwię, że chce robić z domu magazyn, żeby sprzedać coś po dziesięciu latach z przebitką 100 zł.

Ale książki fantastyczne to taki sam obiekt kolekcjonerstwa nerdowskiego jak wszystko inne. Tu nie potrzeba Marvela. Kupcie podręcznik do Legendy Siedmiu Kręgów albo czegokolwiek innego w dobrym stanie po kilkunastu latach w niskiej cenie. O, faktycznie, nie da się.
Coś zaczyna być rzadkie, to zaczyna drożeć. Jakby ASXy tego świata nie istniały, to Welin dalej byłby rzadki. Żeby nie był rzadki, musiałby co trzy lata być dodrukowywany w niskim zakładzie. A abstrahując od kolekcjnerstwa, nic z uplywem lat nie pozostaje powszechne. Poza źle przyjętymi książkami (/dowolnymi produktami) o przestrzelonym nakładzie.

To niesamowite ile nakupiłem popkulturowego badziewia, żeby po dziesięciu latach trzymania na półce odkryć, że kosztuje jakby było ze złota. No i jak stwierdzę, że posiadanie jednak nie daje mi radości, to sprzedam w cenie rynkowej, czyli x4. Przecież nie będę wystawiał za okładkową urealnioną o inflację w imię jakieś solidarności.
Dziś popkultura jest kolekcjonerska i jeśli nie kupujesz jej w ciągu trzech lat po premierze, to bulisz. Zliwidowanie ASXów nic nie zmieni.
Whoresbane - 2024-12-10, 13:28
:
Sędzia napisał/a:
Żadna z tych cen nie jest jakaś wyjątkowo wysoka, każdą bym kupił, gdyby mi brakowało do kompletu. Takie ceny mogły szokować 10 lat temu a nie dzisiaj.

A co do kwestii popularyzacji - wielu ludzi ma tak, że jak coś zbierają, to muszą mieć komplet. I wówczas sprzedaż nawet po wysokich cenach robi więcej dla popularyzacji niż trzymanie na półce książki którą się przeczytało i do której już nigdy się nie wróci.


Wiele z tych cen jest absurdalnych a nie rynkowych. Poklatkowa rewolucja lata na olx po 20 zł a tu cena x4, Dom Derwiszy połowę taniej na allegro, Domostwo błogosławionych 20-30 na allegro, Piękna krew na allegro lokalnie 25 zł, Nova Swing 20 zł na olx, Stulecie przemocy 19-20 na olx i allegro.

Gdybym miał zacząć zbierać Ucztę i zobaczył te ceny to olałbym serię kompletnie. I mówię to ja, target większości tych książek i zbieracz kolekcjoner a nie szary zwykły czytelnik

Dyskusja o spekulacji rynkowej asixa wraca raz za razem i nikt nie dostrzega tego, że on skądś MIAŁ minimum sześć egzemplarzy Domu Derwiszy i handlował nimi w cenach przekraczających ceny okładkowe pomimo uszkodzeń. Handlował na tyle dużo, że allegro ze skarbówką go dojechało i przeniósł swój stragan gdzie indziej.
Rec - 2024-12-10, 13:51
:
Ty masz osiem lat? O_O
Sędzia - 2024-12-10, 14:30
:
Whoresbane napisał/a:

Wiele z tych cen jest absurdalnych a nie rynkowych. Poklatkowa rewolucja lata na olx po 20 zł a tu cena x4, Dom Derwiszy połowę taniej na allegro, Domostwo błogosławionych 20-30 na allegro, Piękna krew na allegro lokalnie 25 zł, Nova Swing 20 zł na olx, Stulecie przemocy 19-20 na olx i allegro.

Gdybym miał zacząć zbierać Ucztę i zobaczył te ceny to olałbym serię kompletnie. I mówię to ja, target większości tych książek i zbieracz kolekcjoner a nie szary zwykły czytelnik

Dyskusja o spekulacji rynkowej asixa wraca raz za razem i nikt nie dostrzega tego, że on skądś MIAŁ minimum sześć egzemplarzy Domu Derwiszy i handlował nimi w cenach przekraczających ceny okładkowe pomimo uszkodzeń. Handlował na tyle dużo, że allegro ze skarbówką go dojechało i przeniósł swój stragan gdzie indziej.


Domostwo błogosławionych - cena rynkowa na Allegro od 23,80 do 82,63 zł, a za nówki (tak wyglądają ze zdjęcia grzbiety asxa) minimum 45 zł.

Poklatkowa rewolucja - na Allegro od 60 do 99, nówki minimum 89

Dom Derwiszy od 120 do 300 (z autografem), nówek brak (tylko ta z autografem za 300),

Piękna krew na lokalnie rzeczywiście taniej, ale na Allegro nówka za 89 zł

Nova Swing podobnie.

Wszystkie te przykłady potwierdzają, że ceny ASXa są rynkowe. Pomijam już zupełnie aspekt, że 1) to jeszcze jest wolny kraj i wolno sprzedawać za tyle, za ile się chce; 2) czasem się wystawia za 100 po to żeby w negocjacji zejść do 80 zł, bo jak się wystawi za 80 zł to będą pytania o to żeby zejść do 60 zł. 3) czasem się wystawia za 100 zł gdy inne oferty to przedział 80-150 zł a potem przyjdzie ktoś kto chce się pozbyć na szybko i wystawia za 50. To nie znaczy, że oferta za 100 zł przestaje być rynkową.

Serio, czemu czujesz potrzebę zaglądania ASXowi w portfel, jego książki, jego kasa, nikogo nie zmusza do kupowania. Co do Domu Derwiszy - może był w jakimś outlecie i zobaczył kilka egzemplarzy za grosze i kupił, jego sprawa.
Tomasz - 2024-12-10, 14:59
:
Prawda jest taka, że z książkami z MAGa bywa różnie. Najczęściej kupuję w tych magowych przedsprzedażach. Ale w tym roku parę razy nie kupiłem i już chyba w Świecie Książki niemal wszystko z tego co ominąłem kupiłem w cenach śmiesznie małych. Np. na mnie czeka do odbioru "złoty syn" za 18,90 i "Luna to surowa pani" za 14,90 zł, obie jeszcze ze zniżką 5% z karty stałego klienta. Także tego, zastanawiam się czy aktualnie w Polsce warto książki kupować szybko. Historyczne to tak, tam nakłady bywają po kilkaset sztuk i po miesiącu, dwóch trzeba przepłacać.
Jakby dobrze celować co może za parę miesięcy kosztować poniżej 20 zł, to idzie sporo zaoszczędzić.

UW w większości kupowałem na bieżąco to mnie te ceny allegrowe nie bolą.
Ale pamiętam, że taka "Poklatkowa rewolucja" chyba była w zeszłorocznym kalendarzu adwentowym ŚK za kilkanaście złotych.
Inna sprawa, że większość tych książek warta jest tych "zawyżonych" cen.
Cerber108 - 2024-12-10, 15:17
:
Właśnie troche mnie dziwią te wyprzedaże. Odnoszę wrażenie, że z tegorocznych książek chyba więcej ich wpadło na przeceny niż nie. Taki Paolini wyszedł nawet nie 3 miesiące temu, a już jest w kalendarzu.
Whoresbane - 2024-12-10, 15:39
:
Cytat:
Serio, czemu czujesz potrzebę zaglądania ASXowi w portfel, jego książki, jego kasa, nikogo nie zmusza do kupowania. Co do Domu Derwiszy - może był w jakimś outlecie i zobaczył kilka egzemplarzy za grosze i kupił, jego sprawa.


Chodzi o całokształt tego osobnika. Kiedyś ostro agitował za tym by nie wznawiać Cyklu Barokowego Stephensona, jednocześnie... sprzedając go na allegro za 300 zł (wielokrotność ceny okładkowej). Gdy już sprzedał to zaczął tu wypisywać by może jednak go wznowić. Zwietrzył kolejny pieniądz

Co pewien czas określa się tu jakimś trybunem ludu i największym orędownikiem MAGa (czy jak tam to brzmiało) kibicującym wszystkim przedsięwzięciom wydawnictwa. Jednak pod ogłoszeniem powrotu do Esslemonta na facebooku wypisywał w komentarzach jakie to kijowe i odradzał zakup każdemu kto pytał czy to fajne. Dwulicowość na wysokim poziomie

Nabył minimum sześć sztuk Domu Derwiszy - tomu Uczty Wyobraźni, o dodruk której najczęściej padają tu prośby, i sprzedawał je jednocześnie na allegro w zawyżonych cenach. Spekulacja level hard i nawet się z nią nie kryje

Gdy teraz widzę jak znów zawyża ceny to mi się nóż w kieszeni otwiera. Niestety nie da się go zablokowac na tym forum //pisowcy
fdv - 2024-12-10, 16:06
:
Muszę powiedzieć że ta twoja krucjata przeciw Asiksowi jest strasznie żenująca, Goldsun dla przykładu stara się trochę powstrzymywać <3, ale ty bez żadnego pardonu zrobiłeś sobie z niego obiekt obsesji. Strasznie to nieeleganckie, szczególnie że nie żyjemy w jakiejś komunie i każdy chyba ma prawo do działania na własną korzyść.

Na marginesie dodam że też czekam na dodruk Domu Derwiszy i nie kupię dla zasady po cenach przekraczających cenę okładkową, ale żeby piętnować ludzi za sprzedawania takich tytułów po cenach jakie ich satysfakcjonują to mi przez myśl nawet nie przemknęło.
Rashmika - 2024-12-10, 16:11
:
słodki jezu a nasz panie, ile jeszcze będzie odcinków o waszych krwawiących hemoroidach z powodu cen u asixa?
Jachu - 2024-12-10, 16:19
:
Whoresbane, nie dość że jesteś najbardziej nudnym i namolnym człekiem na ZB, to jeszcze twoje wynaturzenia przekraczają akceptowalny poziom żenady... Weź już wstydu oszczędź.
Trojan - 2024-12-10, 17:05
:
:shock:
//pisowcy

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Jacob94 - 2024-12-10, 17:29
:
To są ceny antykwariatowe, które za te same pieniądze: zatrudniają pracowników, wynajmują lokal, może jakaś dodatkowa przestrzeń magazynowa, zajmują się masowo skupem i sprzedażą (często jeżdżą do klientów) i generują podstawowy zysk z działalności. Osoba prywatna która wystawia w tych cenach takich kosztów nie ponosi, wszyściutko ląduje do kieszeni. Więc de facto chce zarobić więcej od antykwariatów, które stosują największe przebitki. Nie mam nic przeciwko, jeśli ktoś chce tak dorabiać to życzę powodzenia. Tylko mi nie wciskajcie kitu, że to są ceny rynkowe, bo nie są. Branie widełek z allegro to absurd, te w górnych granicach to są książki które wiszą wiecznie. Wiem bo się orientuję, wyczekując okazyjnych cen na pewne pozycje przez lata wisiały te najdrożej wystawione egzemplarze, te same od tych samych sprzedawców. Poza tym ta cena kształtuje się następująco: egzemplarze znikają, pierwszy antykwariat wystawia randomową cenę a reszta po tym pierwszym człowieku małpuje. Jeśli się nie sprzedaje po najtańszej po miesiącach, to sprzedawcy prywatni urealniają kwotę do najniższej, a niesprzedawalne w cenie razy 2 od antykwariatów, którym się nie chce tego robić (bo to czasochłonne) wiszą nadal. Dla przykładu w największym antykwariacie w Warszawie od lat za szkłem stoją te same UW i nikt ich nie kupuje, bo każdy może sprawdzić w 2 minuty, że da się te 50zł taniej.

Od ręki każdą z tych pozycji można dostać taniej lub dużo taniej. Bez szukania, w 1 dzień. Jeśli ktoś chce sprzedać drożej to super, najwyżej się nie sprzeda i git. I napisałem ten komentarz bo zirytowała mnie hipoteza, że sprzedawanie UW w górnych widełkach cenowych przyczynia się do "popularyzowania" serii. Co za stek bzdur.
ASX76 - 2024-12-10, 17:34
:
Whoresbane napisał/a:
Kiedyś ostro agitował za tym by nie wznawiać Cyklu Barokowego Stephensona, jednocześnie... sprzedając go na allegro za 300 zł (wielokrotność ceny okładkowej). Gdy już sprzedał to zaczął tu wypisywać by może jednak go wznowić. Zwietrzył kolejny pieniądz

Co pewien czas określa się tu jakimś trybunem ludu i największym orędownikiem MAGa (czy jak tam to brzmiało) kibicującym wszystkim przedsięwzięciom wydawnictwa. Jednak pod ogłoszeniem powrotu do Esslemonta na facebooku wypisywał w komentarzach jakie to kijowe i odradzał zakup każdemu kto pytał czy to fajne. Dwulicowość na wysokim poziomie

Nabył minimum sześć sztuk Domu Derwiszy - tomu Uczty Wyobraźni, o dodruk której najczęściej padają tu prośby, i sprzedawał je jednocześnie na allegro w zawyżonych cenach. Spekulacja level hard i nawet się z nią nie kryje


1. Kwestia Stephensona była wałkowana kilkukrotnie i "jak grochem o ścianę". Przy pierwszym podejściu nie za bardzo podeszło mi "Żywe Srebro" i chciałem zrobić miejsce na inne książki, więc sprzedałem, ale później zmieniłem zdanie i kupiłem (polowałem kilka miesięcy). W sytuacji kiedy coś nie przypadnie do gustu, to nie optuje się za tegoż wznowieniem, co powinno być oczywiste. Tym bardziej, że liczba wydawniczych slotów nie z gumy, zaś wiele dobra czeka na wydanie. A teraz najlepsze: miałem jedną Trylogię, więc nawet gdyby MAG wznowił za rok, to już dawno bym ją sprzedał, zatem nie miałem żadnego interesu w tym, aby występować przeciw z pobudek sprzedażowych. Innymi słowy, przez ładnych kilka miesięcy i tak by się sprzedała, bez względu na to czy MAG by uwzględnił dodruk w szkicu/brudnopisie wydawniczym. Co do rzekomego zwietrzenia "biznesu: - gdyby doszło do wznowienia w poprzedniej formie: duży (piękny) format - wtopa murowana. Te książki musiałby kosztować od ch.ja i ciut, ciut, zaś siła nabywcza tego tytułu była stosunkowo nikła. Zwłaszcza biorąc pod uwagę koszty.

2. A iluż to osobom odradził zakup Esslemonta? 100 osób? 200? ;) Jeśli dwie osoby przeczytały to dobrze. Padło pytanie, padła odpowiedź. Nie wszystko co wydaje MAG musi mi się podobać z definicji. Nie oszukujmy się, są to popłuczyny po Eriksonie, który w "Przypływach nocy" tak mnie wymęczył, że dalej nie zmogłem. Esslemont zajmuje wydawnicze sloty i na pewno nie kosztem Bardugo czy Kristoffa. ;) A później np. "Dark Benediction" Millera nie będzie. ;)

3. "Dom Derwiszy" - większość tych książek miała większe czy mniejsze uszkodzenia, dlatego każda z nich została wystawiona oddzielnie. Zawyżone ceny, powiadasz... Z tego co pamiętam, to były po: 49 i 59 zł, ewentualnie trochę więcej w przypadku mniejszych usterek. No, rzeczywiście, strasznie zawyżone te ceny były... :lol: Natomiast nowe to inny pułap cenowy, zgodnie z uwarunkowaniami rynkowymi. Ja Panu w majty nie zaglądam. ;)
Typical_troll - 2024-12-10, 17:46
:
Może by tak na tym skończyć ten temat?
Zanim trzeba będzie całość dywagacji o miejscu ASXa w kapitaliźmie skasować.
Trojan - 2024-12-10, 18:19
:
utrivv napisał/a:

Obrazek


to są te ceny ?
:shock:
Elektra - 2024-12-10, 19:26
:
Tyle jest wątków o kupowaniu i zbieraniu książek, a niektórzy się uparli, żeby tutaj wszystko pisać. Jakbby się bali, że do innych wątków nikt nie zajrzy. Nie chce mi się ciągle robić tutaj porządku. ;) A jak się wydaje, że ktoś już przystopuje offtop, to pojawia się taki Trojan i od nowa... '

Mnie to zastanawia takie ciągłe czekanie na nowości i kupowanie od razu. I żale, że opóźnienie. Tak jakby większość z Was była na bieżąco z czytaniem zakupionych książek. A wydaje mi się, że Tomasz jest jednym z nielicznych.
Tomasz - 2024-12-10, 19:42
:
Elektra napisał/a:
A wydaje mi się, że Tomasz jest jednym z nielicznych.

Ja to nawet jakąś niewielką część z tego co kupuję to czytam od razu. :mrgreen:
I książek wychodzi za dużo. Mam chyba z 500, które bym chciał, gdyby mnie było stać, kupić od ręki dzisiaj. W efekcie pilnuję w miarę i kupuję głównie to czego kończy się nakład, a mam na liście.
Btw, jadę do paczkomatu po ostatnie zamówienie z MAGa. Jednak przyszło przed świętami. Zaraz będzie żona narzekać, że położyłem na stole, a ja nie mam gdzie. :-P
Trojan - 2024-12-10, 20:21
:
Jednego nie rozumiem - po uj się czepiacie. Cedy są normalne, gdybym ja wystawiał książki to za mniej niż 200 zł.szt nawet by mi się nie chciało logować na tym olx czy wgłebiać się w zasady FB

@Elektra, miałaś możliwość zastopowania tego pierwej - przychodzę do domui i widze 30 wiadomości... a jakże w wątku MAGa. DO tego jak wyżej.
Tomasz - 2024-12-10, 22:03
:
Weźcie to ktoś przenieście to tam gdzie tego miejsce a nie zaśmiecajcie wątku MAGowskiego.
Sędzia - 2024-12-10, 23:19
:
Tomasz napisał/a:
Weźcie to ktoś przenieście to tam gdzie tego miejsce a nie zaśmiecajcie wątku MAGowskiego.


Zwłaszcza, że z normalnego zwrócenia uwagi by nie czepiać się ASXa to się zmieniło w jebanie Whoresbane'a. Może by jednak trochę odpuścić.
Trojan - 2024-12-11, 01:04
:
cała "dyskusja" nadaje się na Wykop.
Cerber108 - 2024-12-13, 11:53
:
Wysłali już komuś wrześniową pakę z dodatkowym Brownem?
kitakami - 2024-12-13, 13:50
:
Tak, wczoraj otrzymałem.
Whoresbane - 2024-12-13, 14:03
:
Też dziś dostałem


Cerber108 - 2024-12-13, 14:34
:
Dobra, chwilę temu przyszła wiadomość o wysyłce.
zeffyx - 2024-12-15, 10:37
:
wiem, że trochę monotematycznie, ale wiadomo co w końcu z tymi Żywostatkami? widzę że wpadła lekka dygresja, a chyba nie zostało potwierdzone czy Robin Hobb zostaje na dłużej, czy tylko pierwsza trylogia wleci. Nie wiem czy jest sens czekać na nowe wydanie
Whoresbane - 2024-12-15, 11:16
:
Trzy trylogie dostaną wznowienia a Żywostatki będą później bo trzeba je tłumaczyć od nowa
goldsun - 2024-12-15, 11:19
:
Chyba, że sprzedaż tych wznowień będzie bardzo słaba, to wtedy pewnie Żywostatki odpuszczą.
ASX76 - 2024-12-15, 11:44
:
goldsun napisał/a:
Chyba, że sprzedaż tych wznowień będzie bardzo słaba, to wtedy pewnie Żywostatki odpuszczą.


Będzie dobrze, o ile okładki okażą się fajniejsze niż w poprzedniej edycji. ;)
goldsun - 2024-12-15, 11:56
:
ASX76 napisał/a:
goldsun napisał/a:
Chyba, że sprzedaż tych wznowień będzie bardzo słaba, to wtedy pewnie Żywostatki odpuszczą.


Będzie dobrze, o ile okładki okażą się fajniejsze niż w poprzedniej edycji. ;)

Skąd ja wiedziałem, że ty nie wytrzymasz i odpowiesz właśnie coś w stylu "na pewno się sprzedadzą ..."
ASX76 - 2024-12-15, 12:08
:
goldsun napisał/a:
ASX76 napisał/a:
goldsun napisał/a:
Chyba, że sprzedaż tych wznowień będzie bardzo słaba, to wtedy pewnie Żywostatki odpuszczą.


Będzie dobrze, o ile okładki okażą się fajniejsze niż w poprzedniej edycji. ;)

Skąd ja wiedziałem, że ty nie wytrzymasz i odpowiesz właśnie coś w stylu "na pewno się sprzedadzą ..."


Wiara czyni cuda, a strapionym niosę pocieszenie. ;)
A na poważnie, to książki od dłuższego czasu nieobecne w szerokim obiegu pod względem całości, więc ktoś świeży niekoniecznie chce w to wchodzić i męczyć się z kompletowaniem, zaś nowe wydanie = nowe życie, z szansą na całość w jednolitej szacie graficznej. Jeśli pierwsza trylogia wyjdzie w marcu, to i tak nie będzie kolidować z fantazjami malkontentów. ;)
Nie to, że chciałem, ale skoro już MAG w to wejdzie, staram się widzieć również jakieś "plusy dodatnie". ;)
Mikkjal - 2024-12-16, 17:44
:
Hobb koniecznie z barwionymi brzegami, to nie będzie się trzeba martwić o sprzedaż.
Trojan - 2024-12-16, 19:55
:
i z oznaczeniem że Robin Hobb to autorka
ASX76 - 2024-12-16, 20:46
:
Mikkjal napisał/a:
Hobb koniecznie z barwionymi brzegami, to nie będzie się trzeba martwić o sprzedaż.


Coś w stylu Jonathana Strange'a i stosy cebulionów pewne! ;)
Mikkjal - 2024-12-18, 14:40
:
Trojan napisał/a:
i z oznaczeniem że Robin Hobb to autorka


No przecież mówię, żeby były barwione brzegi.
Tomasz - 2024-12-18, 15:01
:
Mikkjal napisał/a:
Trojan napisał/a:
i z oznaczeniem że Robin Hobb to autorka


No przecież mówię, żeby były barwione brzegi.


To Brent Weeks jest kobietą?
Cerber108 - 2024-12-18, 18:35
:
Tomasz napisał/a:
Mikkjal napisał/a:
Trojan napisał/a:
i z oznaczeniem że Robin Hobb to autorka


No przecież mówię, żeby były barwione brzegi.


To Brent Weeks jest kobietą?


Kristoff i - o zgrozo - King również?
Śmieję się, oczywiscie wszyscy wiemy, o co chłodzi.
Mikkjal - 2024-12-18, 22:52
:
Oczywiście zgrywam się, ale jednocześnie nieironicznie uważam, że Hobb barwione brzegi są potrzebne do sukcesu. Wydania "premium" są teraz modne, a klientom łatwiej usprawiedliwić sobie wtedy ceny okładkowe, które są obecnie zawrotne nawet w edycjach bez uszlachetnień. Taki "Miecz Kaigenu" to chyba najlepszy i całkiem świeży przykład jak zadbanym wydaniem zwiększyć sobie zasięgi; wątpię żeby nadalwylądował w topce wszystkich stacjonarnych księgarni gdyby Vesper puścił to w wersji biblia pauperum.
AM - 2024-12-19, 00:33
:
Mikkjal napisał/a:
Oczywiście zgrywam się, ale jednocześnie nieironicznie uważam, że Hobb barwione brzegi są potrzebne do sukcesu. Wydania "premium" są teraz modne, a klientom łatwiej usprawiedliwić sobie wtedy ceny okładkowe, które są obecnie zawrotne nawet w edycjach bez uszlachetnień. Taki "Miecz Kaigenu" to chyba najlepszy i całkiem świeży przykład jak zadbanym wydaniem zwiększyć sobie zasięgi; wątpię żeby nadalwylądował w topce wszystkich stacjonarnych księgarni gdyby Vesper puścił to w wersji biblia pauperum.


Zadruk krawędzi nie pomoże Hobb w odniesieniu sukcesu. To pisarka z innej epoki, dla czytelników, którymi cała masa obecnych odbiorców w Polsce się jeszcze nie stała i być może już się nie stanie. To nie to tempo opowiadania historii, nie te uproszczenia, nie ten typ bohaterów, nie te problemy... I im dalej w las, w miarę jak główni protagoniści dojrzewają, starzeją się, pod tym względem jest tylko gorzej i gorzej.
Tomasz - 2024-12-19, 03:48
:
AM napisał/a:
Zadruk krawędzi nie pomoże Hobb w odniesieniu sukcesu. To pisarka z innej epoki, dla czytelników, którymi cała masa obecnych odbiorców w Polsce się jeszcze nie stała i być może już się nie stanie. To nie to tempo opowiadania historii, nie te uproszczenia, nie ten typ bohaterów, nie te problemy... I im dalej w las, w miarę jak główni protagoniści dojrzewają, starzeją się, pod tym względem jest tylko gorzej i gorzej.

Najlepsza reklama. A wy się zastanawiacie czy wydawać. ;)
Wydawać wszystko co jeszcze się nie ukazało. Na raz najlepiej.
Typical_troll - 2024-12-19, 09:25
:
AM napisał/a:
Zadruk krawędzi nie pomoże Hobb w odniesieniu sukcesu. To pisarka z innej epoki, dla czytelników, którymi cała masa obecnych odbiorców w Polsce się jeszcze nie stała i być może już się nie stanie. To nie to tempo opowiadania historii, nie te uproszczenia, nie ten typ bohaterów, nie te problemy... I im dalej w las, w miarę jak główni protagoniści dojrzewają, starzeją się, pod tym względem jest tylko gorzej i gorzej.

Kiedyś chciałem doczytać niewydane w PL książki Hobb, ale z czasem okazało się, że nawet te wydane tylko kupiłem, ale nigdy nie dokończyłem czytania. Przestało mi w ogóle zależeć a powyżej cytowana wypowiedź trafnie podsumowuje czemu.
I tak sobie zgaduję, że w obecnych realiach rynkowych chyba najlepiej byłoby z wydawania licznych książek Hobb zrezygnować, ale ta wielka nowa umowa pewnie nie da się bezstratnie rozwiązać.
utrivv - 2024-12-19, 09:50
:
AM napisał/a:

Zadruk krawędzi nie pomoże Hobb w odniesieniu sukcesu. To pisarka z innej epoki, dla czytelników, którymi cała masa obecnych odbiorców w Polsce się jeszcze nie stała i być może już się nie stanie. To nie to tempo opowiadania historii, nie te uproszczenia, nie ten typ bohaterów, nie te problemy.

Czyli że mogłem odbić się od Hobb bo byłem za młody? Może dam jej jeszcze jedną szansę //mysli
Bibi King - 2024-12-19, 11:45
:
Tomasz napisał/a:
AM napisał/a:
To pisarka z innej epoki, dla czytelników, którymi cała masa obecnych odbiorców w Polsce się jeszcze nie stała i być może już się nie stanie.(...) I im dalej w las, (...) jest tylko gorzej i gorzej.

Najlepsza reklama. A wy się zastanawiacie czy wydawać

To zależy, czy chcą wydać, żeby wydać, czy jednak żeby sprzedać i zarobić.
Fidel-F2 - 2024-12-19, 11:59
:
utrivv, teraz jesteś zdecydowanie za stary.
Mikkjal - 2024-12-19, 13:09
:
AM napisał/a:
Mikkjal napisał/a:
Oczywiście zgrywam się, ale jednocześnie nieironicznie uważam, że Hobb barwione brzegi są potrzebne do sukcesu. Wydania "premium" są teraz modne, a klientom łatwiej usprawiedliwić sobie wtedy ceny okładkowe, które są obecnie zawrotne nawet w edycjach bez uszlachetnień. Taki "Miecz Kaigenu" to chyba najlepszy i całkiem świeży przykład jak zadbanym wydaniem zwiększyć sobie zasięgi; wątpię żeby nadalwylądował w topce wszystkich stacjonarnych księgarni gdyby Vesper puścił to w wersji biblia pauperum.


Zadruk krawędzi nie pomoże Hobb w odniesieniu sukcesu. To pisarka z innej epoki, dla czytelników, którymi cała masa obecnych odbiorców w Polsce się jeszcze nie stała i być może już się nie stanie. To nie to tempo opowiadania historii, nie te uproszczenia, nie ten typ bohaterów, nie te problemy... I im dalej w las, w miarę jak główni protagoniści dojrzewają, starzeją się, pod tym względem jest tylko gorzej i gorzej.


Więc ciśnie się na usta po co jednak w ogóle wydawać. Znaczy ja nie narzekam, jestem za, ale na pół tuzinie entuzjastów z forum to trochę za mało. Kto jest w takim razie targetem na Hobb?
Ash - 2024-12-19, 13:33
:
Żeby mieć wymówkę żeby nie dokończyć Reynoldsa i nie kontynuować Esslemonta :mrgreen:

(mam nadzieję, że nie)
Trojan - 2024-12-19, 15:40
:
Mikkjal napisał/a:


Więc ciśnie się na usta po co jednak w ogóle wydawać. Znaczy ja nie narzekam, jestem za, ale na pół tuzinie entuzjastów z forum to trochę za mało. Kto jest w takim razie targetem na Hobb?


mi się Hobb podobał (chyba w NF zaczęło się) ale to w czasie kiedy go wydawali za pierwszym razem. Miał wówczas świeżość.
:)

kto jest targetem:
1. gorliwi fantaści w wieku 40-50 którzy mają za dużo miejsca i gotówki na wydawanie na ksiażki po które najwcześniej sięgną (ponownie) na emeryturze ;)
2. młodzi neofici którzy słuchaja Iron Maiden w kolorowych koszulkach
3. i tych 20 spóźnialskich

razem to będzie z 800 osób
;)
Mikkjal - 2024-12-19, 16:11
:
Trojan napisał/a:
i z oznaczeniem że Robin Hobb to autorka


Trojan napisał/a:


mi się Hobb podobał (chyba w NF zaczęło się) ale to w czasie kiedy go wydawali za pierwszym razem. Miał wówczas świeżość.


Czyli jednak bez barwionych brzegów się nie obejdzie...
ASX76 - 2024-12-19, 17:49
:
AM napisał/a:


Zadruk krawędzi nie pomoże Hobb w odniesieniu sukcesu. To pisarka z innej epoki, dla czytelników, którymi cała masa obecnych odbiorców w Polsce się jeszcze nie stała i być może już się nie stanie. To nie to tempo opowiadania historii, nie te uproszczenia, nie ten typ bohaterów, nie te problemy... I im dalej w las, w miarę jak główni protagoniści dojrzewają, starzeją się, pod tym względem jest tylko gorzej i gorzej.


Zatem: czy ta nowa edycja Hobb w MAG-u będzie czy nie będzie? ;)
Zadruk krawędzi jest wielce miły dla oka, jeśli spojrzeć na "Jonathana Strange'a..." czy serię Browna i może przekonać niezdecydowanych. Dla mnie ostatnia edycja teen style zupełnie nie przypadła do gustu pod względem graficznym.

Wydanie Hobb sprawi, że finalnie będzie mniej Artefaktów, czy jest to rozpatrywane z innej puli? ;)
Cerber108 - 2024-12-19, 18:46
:
ASX76 napisał/a:

Zatem: czy ta nowa edycja Hobb w MAG-u będzie czy nie będzie? ;)
Zadruk krawędzi jest wielce miły dla oka, jeśli spojrzeć na "Jonathana Strange'a..." czy serię Browna i może przekonać niezdecydowanych. Dla mnie ostatnia edycja teen style zupełnie nie przypadła do gustu pod względem graficznym.

Wydanie Hobb sprawi, że finalnie będzie mniej Artefaktów, czy jest to rozpatrywane z innej puli? ;)

No te stare okładki były mierne. Oby nowe dostały inny projekt niż zaproponowany jakiś czas temu, bo to w ogóle niczego sobą nie przedstawia. Barwione brzegi mnie irytują, no ale jeżeli dzięki temu seria ma zachęcić kogoś, kto był niezdecydowany i tym samym przyczynić się do lepszej sprzedaży, to już przeboleję...
ASX76 - 2024-12-19, 19:35
:
Cerber108 napisał/a:


Oby nowe dostały inny projekt niż zaproponowany jakiś czas temu, bo to w ogóle niczego sobą nie przedstawia. (..)


Zaiste, ten projekt to fatal error, któremu nawet barwione brzegi nie pomogą. ;)
Fajnie byłoby dostać jakiś wybór i możliwość zagłosowania, jak to nieraz MAG robił.
Cymrean - 2024-12-20, 10:44
:
Trochę newsów MAGowych od samego Sandersona (https://www.brandonsanderson.com/blogs/blog/state-of-the-sanderson-2024)

Poza 2 częściami Wiatru i Prawdy oraz Jubileuszowym Rozjemcą w 2025 (które już były zapowiadane) mają się ukazać dwa pierwsze tomy Alcatraza kontra Bibliotekarze oraz Tajny Projekt 5.

Zaś nowo-okładkowe wydania z barwionymi brzegami mają się zacząć pod koniec 2025 od Z Mgły Zrodzonego i Elantris.
ASX76 - 2024-12-20, 11:29
:
Cymrean napisał/a:


Zaś nowo-okładkowe wydania z barwionymi brzegami mają się zacząć pod koniec 2025 od Z Mgły Zrodzonego i Elantris.


O, i to jest news! ;)
Romulus - 2024-12-20, 14:00
:
Reedycja Hobb to dla mnie ziew. Nie kupię. Choć przecież czytałem, bardzo mi się podobało. Ale to lektura na raz. Odhaczyłem klasyczne pozycje. Dziękuję bardzo za taką możliwość. Nie żałuję. Ale mi to już wystarczy.
czytacz060 - 2024-12-21, 11:37
:
Cytat:

Reedycja Hobb to dla mnie ziew. Nie kupię. Choć przecież czytałem, bardzo mi się podobało. Ale to lektura na raz. Odhaczyłem klasyczne pozycje. Dziękuję bardzo za taką możliwość. Nie żałuję. Ale mi to już wystarczy.


Moja ulubiona autorka fantasy, czytałem dwukrotnie po polsku i potem po angielsku (razem z Żywostatkami po raz pierwszy). Nie uważam, by to była lektura na raz. Jest to na pewno seria gigantyczna, jeżeli chce się poznać cały świat i całe życia wszystkich bohaterów.

Bo tak jak AM powiedział, to nie to tempo, nie te uproszczenia. Dla mnie niesamowite jest obserwowanie drogi bohaterów od małego szczyla, aż po niemalże emeryta. Zmieniające się problemy, rozterki, to jak nawarstwiające się doświadczenia na nich wpływają. Piękne jest to, jak Hobb pozwala robić im rzeczy głupie, a nie tworzy sztucznych pisanych pod jedno kopyto postaci.
Nie wspominając już o oryginalności świata, magii w nim występującej. Jak jednocześnie jest to świat fantastyczny i przyziemny.

Przeciętny młody polski czytelnik stwierdzi dzisiaj "nuda", "za mało akcji", "za mało queer i nie ma LGBT".
Żyjemy w czasach TikToka i ludzi z nabytym ADHD. Na takie coś lekarstwem nie są barwione brzegi bo jedyne co się wtedy wydarzy, to duża sprzedaż 1 tomu i 80% dla spadek kolejnych.
fdv - 2024-12-21, 11:46
:
czytacz060 napisał/a:

Przeciętny młody polski czytelnik stwierdzi dzisiaj "nuda", "za mało akcji", "za mało queer i nie ma LGBT".


Gdzie minusy 8) ?

Reedycja reedycją, ale na Żywostatki czekam (na Rain Wild Chronicles również) i bez różnicy mi graficzny projekt okładki czy inne szczegóły typu barwione brzegi.
Fidel-F2 - 2024-12-21, 11:50
:
tyle, że to poziom bardzo młodego czytelnika, z uproszczoną logiką (czyt. lekceważenie następstw przyczyna-skutek), nieskładną konstrukcją psychiczną/emocjonalną bohaterów, itp
Cintryjka - 2024-12-21, 12:30
:
fdv napisał/a:
czytacz060 napisał/a:

Przeciętny młody polski czytelnik stwierdzi dzisiaj "nuda", "za mało akcji", "za mało queer i nie ma LGBT".


Gdzie minusy 8) ?

Reedycja reedycją, ale na Żywostatki czekam (na Rain Wild Chronicles również) i bez różnicy mi graficzny projekt okładki czy inne szczegóły typu barwione brzegi.


Akurat Hobb miała rozbudowane wątki queer i gender fluid (postać Ukochanego/Błazna) na długo przed tym, zanim to stało się modne. Tak że wyjątkowo przestrzelony argument.
fdv - 2024-12-21, 12:53
:
Nie pamiętam kompletnie, musiało być podane w nienachalny sposób który w przeciwieństwie do dzisiejszych wykwitów w ogóle mnie nie raził.
R3wolw3rowi3c - 2024-12-25, 20:53
:
Happy holidays, everyone. As an update on my progress on Walk in Shadow, I'm about two hundred pages into the novel. It's a bit slow since I'm re-reading Fall of Light just to remind myself of what characters are up to, not to mention recapturing the cadence of the style I'm writing in for the Kharkanas trilogy. But all is going well and I'm hoping that it'll be done by April, 2054 (oops, meant 2025).

Who knew that Kallor would step onto the stage?

Cheers
SE
m_m - 2024-12-25, 20:56
:
Włamanie na konto //mysli
Jachu - 2024-12-25, 23:55
:
albo nerwowa reakcja na opublikowane plany MAGa na najbliższe miesiące //mysli
Typical_troll - 2024-12-26, 09:43
:
Czemu miałaby być nerwowa? Erikson w planach akurat zostaje :mrgreen:
Bibi King - 2024-12-26, 12:17
:
R3wolw3rowi3c napisał/a:
I'm re-reading Fall of Light just to remind myself of what characters are up to

Aha. To pocieszające, że nie tylko ja gubię się w długich fabułach :mrgreen:
Ash - 2024-12-26, 14:49
:


//pisowcy
ASX76 - 2024-12-26, 20:16
:
Lepsze "zastanawianie się" od "nie wydamy", bo nadzieję wciąż można mieć. ;)

"Trawa" Tepper też pod znakiem zapytania.
Cerber108 - 2024-12-26, 22:10
:
Oj tam, pojęczą, pojęczą, a i tak zapomną.
finegan - 2024-12-27, 10:46
:
Promocja startuje dzisiaj?
ASX76 - 2024-12-27, 11:18
:
Nie dałoby się połączyć książek z poprzedniej promocji z nową?
AM - 2024-12-27, 11:30
:
finegan napisał/a:
Promocja startuje dzisiaj?


Uznaliśmy, że raczej 30-31.
Typical_troll - 2024-12-27, 11:37
:
Promocja na książki, które nie ukażą się w styczniu?
AM - 2024-12-27, 12:45
:
Typical_troll napisał/a:
Promocja na książki, które nie ukażą się w styczniu?


Jak najbardziej.
ASX76 - 2024-12-27, 13:08
:
I tak nie ma czego zamawiać. //panda
eMO - 2024-12-29, 09:15
:
Oprócz tych podanych w planach na 2025, wiadomo coś o tytułach, które na pewno pojawią się w serii horrorów w przyszłości? Albo o tych, które były zapowiadane, a już na pewno się nie pojawią?
Nightblood - 2024-12-30, 19:29
:
Obudziłem się nagle prawie w 2025 i pomyślałem: czy te Sandersonowe "Dzieci Bezimiennych" w ogóle kiedykolwiek MAG wydał? Przyznaję że nie śledzę ani jakoś szczególnie nie czytuję już Sandersona od lat, ale pamiętam, że Dzieci Bezimiennych nawet miały już numer ISBN w 2021 czy kiedyś tam. Co się stało z polskim wydaniem? Wyszła chyba w 10 innych językach, ale nie u nas. :shock:
utrivv - 2024-12-30, 23:50
:
Jeszcze jest 2024. Musisz się z tym zmierzyć --_-
ASX76 - 2024-12-31, 00:46
:
Nowy rok, stary problem. :-P

MAG "odstrzelił" R. Morgana. ;)
Cerber108 - 2024-12-31, 01:01
:
ASX76 napisał/a:
Nowy rok, stary problem. :-P

MAG "odstrzelił" R. Morgana. ;)

Info "skądś", czy to tylko takie noworoczne życzenie?
ASX76 - 2024-12-31, 01:40
:
Cerber108 napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Nowy rok, stary problem. :-P

MAG "odstrzelił" R. Morgana. ;)

Info "skądś", czy to tylko takie noworoczne życzenie?


Tak wynika stąd --> https://katedra.nast.pl/nowosci/34258/Garsc-informacji-z-MAGa-7/
(komentarze)
Cintryjka - 2024-12-31, 10:51
:
Morgan się skończył na Kovacsu, tak że mała szkoda, krótki żal.

Za to jest zacna promocja na MAGiczne e-booki:

https://www.swiatksiazki....1103350893.html
Sędzia - 2024-12-31, 14:29
:
ASX76 napisał/a:


Tak wynika stąd --> https://katedra.nast.pl/nowosci/34258/Garsc-informacji-z-MAGa-7/
(komentarze)


Osobiście uważam że z Morgana zrezygnują, ale z komentarzy AMa nie wynika, że podjęli już tą decyzję, a jedynie że jest w grupie tych, co do których rezygnację rozważają.
Ash - 2024-12-31, 15:12
:
Razem z Reynoldsem siedzą przestraszeni w piwnicy i czekają na egzekucję.
Sędzia - 2024-12-31, 19:06
:
Ash napisał/a:
Razem z Reynoldsem siedzą przestraszeni w piwnicy i czekają na egzekucję.


Jeśli da się rozdzielić tych autorów to imo mniejsze szanse ma Morgan. Myślę, że niedokończenie Reynoldsa nieco będzie AMa uwierać. A z Morganem pożegna się bez większego żalu.
niepco - 2024-12-31, 22:27
:
Sędzia napisał/a:
Ash napisał/a:
Razem z Reynoldsem siedzą przestraszeni w piwnicy i czekają na egzekucję.


Jeśli da się rozdzielić tych autorów to imo mniejsze szanse ma Morgan. Myślę, że niedokończenie Reynoldsa nieco będzie AMa uwierać. A z Morganem pożegna się bez większego żalu.


Niech to będzie cierniem w jego redaktorskiej d...:-)
Trojan - 2025-01-02, 15:07
:
"psy szczekają, karawana jedzie dalej"
ASX76 - 2025-01-02, 20:16
:
Jest już najnowszy newsletter.





Zapraszamy do księgarni Wydawnictwa MAG
FANTASTYCZNA PROMOCJA!

z kodem PO2025

Kristoff, Sanderson i Clarke - pierwsze sześć tytułów poniżej

za połowę ceny detalicznej

pozostałe z dodatkowym rabatem 10%

liczonym od ceny promocyjnej (nieprzekreślonej):

NIBYNOC
BOŻOGROBIE
BEZŚWIT
WIATR I PRAWDA TOM I opr. miękka
WIATR I PRAWDA TOM I opr. twarda
JONATHAN STRANGE I PAN NORRELL
RYTM WOJNY TOM I opr. miękka
RYTM WOJNY TOM II opr. miękka
DAWCA PRZYSIĘGI I opr. miękka
DAWCA PRZYSIĘGI II opr. miękka
DROGA KRÓLÓW wyd. jubileuszowe
DROGA KRÓLÓW wyd. jubileuszowe opr. miękka
Oferta za połowę ceny trwa do 12 stycznia włącznie,

promocja z kodem na pozostałe tytuły trwa

do 31 stycznia 2025 włącznie lub do wyczerpania puli promocyjnej.

Termin realizacji zamówienia widoczny jest podczas składania

zamówienia i w potwierdzeniu wysłanym e-mailem.
Typical_troll - 2025-01-02, 20:32
:
Tylko nie mam co kupić :-|
ASX76 - 2025-01-02, 20:35
:
Typical_troll napisał/a:
Tylko nie mam co kupić :-|


Łączę się w bólu. //panda

A swoją drogą "Jonathan Strange..." jak na moje oko wcale nie wchodzi za pół ceny. //mysli
Whoresbane - 2025-01-02, 20:38
:
Pierwszy raz od lat nic nie zamówię w sklepie MAGa. Smutno
ASX76 - 2025-01-02, 20:54
:
"Wind of Change". //panda
czytacz060 - 2025-01-03, 15:33
:
Tak z ciekawości zapytam R. Scott Bakker "The Prince of Nothing" i "The Aspect Emperor" w polskim wydaniu, to już jest temat pogrzebany i nie do odkopania?
Kiedyś się w jakichś luźnych zapowiedziach pojawiał jeszcze, a potem zniknął.
Typical_troll - 2025-01-03, 15:55
:
Zmarło mu się dawno temu.
ASX76 - 2025-01-03, 15:58
:
czytacz060 napisał/a:
Tak z ciekawości zapytam R. Scott Bakker "The Prince of Nothing" i "The Aspect Emperor" w polskim wydaniu, to już jest temat pogrzebany i nie do odkopania?


Temat pogrzebany i nie do wskrzeszenia w MAG-u.
Bardzo mi przykro.
ASX76 - 2025-01-05, 15:40
:
Czy może wiadomo już czy w drugim półroczu ma szansę wystartować Walter Moers?
Typical_troll - 2025-01-06, 09:17
:
ASX76 napisał/a:
Czy może wiadomo już czy w drugim półroczu ma szansę wystartować Walter Moers?

A nie chciałeś czasem zapytać, czy ma szansę zostać definitywnie skasowany?
ASX76 - 2025-01-06, 09:32
:
Typical_troll napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Czy może wiadomo już czy w drugim półroczu ma szansę wystartować Walter Moers?

A nie chciałeś czasem zapytać, czy ma szansę zostać definitywnie skasowany?


Nie sądzę aby MAG zrezygnował z taaaakiego potencjału sprzedażowego. :-P
Jeśli nie w tym roku, to może w następnym, ale musi być. :-)
Typical_troll - 2025-01-06, 11:37
:
Potencjału? Wydania z 2014 po dziś dzięń można kupić na allegrogo jako nowe książki.
A pod pewnymi względami łatwiej zrezygnować z rzeczy, których się jeszcze nie zaczęło 8)
zwłaszacza że MAG wpakował się już w wydawanie takich tasiemców jak komplet Hobb...
ASX76 - 2025-01-06, 11:57
:
Typical_troll napisał/a:

Potencjału? Wydania z 2014 po dziś dzięń można kupić na allegrogo jako nowe książki.

A pod pewnymi względami łatwiej zrezygnować z rzeczy, których się jeszcze nie zaczęło 8)

zwłaszacza że MAG wpakował się już w wydawanie takich tasiemców jak komplet Hobb...



1. Jak to nieraz Pan Andrzej mówi: nowe wydanie = nowe życie książki. Poza tym, z nowych Moersów to już zostały naprawdę ostatki z ostatków, a i to zaledwie dwa tytuły. Proszę obadać status np. Kota alchemika, Niebieskiego Misia, Jasioła... . Tu faktycznie jest Alledrogo. ;)

2. Zaiste. Natomiast szkoda nie ruszyć z serią, która na pewno zarobi(łaby) niemałe kokosy. Oczywiście niekoniecznie w drugim półroczu, natomiast chodzi o to, aby w ogóle... .

3. Póki co, jeszcze nic nie wyszło, a niejeden gwałtowny zwrot akcji już widzieliśmy. ;)
Bibi King - 2025-01-06, 13:34
:
Typical_troll napisał/a:
Wydania z 2014 po dziś dzięń można kupić na allegrogo jako nowe książki.

Tylko Rumo i drugie Śniące książki. Reszta albo nie jest nowa, albo kosztuje fortunę (Kot alchemika 200 zł). Trochę manipulujesz.
Typical_troll - 2025-01-06, 14:12
:
Bibi King napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
Wydania z 2014 po dziś dzięń można kupić na allegrogo jako nowe książki.

Tylko Rumo i drugie Śniące książki. Reszta albo nie jest nowa, albo kosztuje fortunę (Kot alchemika 200 zł). Trochę manipulujesz.

Może raczysz sprawdzić, która z ich wyszła w 2014, zanim zarzucisz mi manipulację.
ASX76 - 2025-01-06, 14:27
:
Bibi King napisał/a:
Reszta albo nie jest nowa, albo kosztuje fortunę (Kot alchemika 200 zł). (..)


Fortunę to kosztuje Niebieski Miś. ;)
AM - 2025-01-06, 14:45
:
Nie wiem co ostatecznie wydamy, a czego nie. Nie robiłem poważnych przymiarek do 2 połowy roku, nie mówiąc o bardziej dalekosiężnych planach. Wszystko to, jednak, opiera się na priorytetach i od nich zaczyna. Do tego dochodzi ogranicznik, czyli liczba tytułów, które chcemy wydawać.

Priorytety w tym momencie, to nie tylko książki autorów, którzy przynoszą nam pieniądze, ale rzeczy już przetłumaczone, kontynuacje serii rozgrzebanych w ostatnich 3-4 latach i nieliczne nowości, które mają potencjał sprzedażowy. Biorąc pod uwagę limity tytułów i natłok książek, które mamy w swoich zasobach, może się okazać, że dla wielu autorów nie będzie miejsca w naszej ofercie. Tylko, że upłyną długie miesiące zanim to wszystko się wyklaruje.
Typical_troll - 2025-01-06, 14:54
:
Czy w takim razie pytanie "A co macie już przetłumaczone?" będzie bardzo nietaktowne? :mrgreen: //aniolek :mrgreen:
Bibi King - 2025-01-06, 14:59
:
Typical_troll napisał/a:
Może raczysz sprawdzić, która z ich wyszła w 2014, zanim zarzucisz mi manipulację.

OK, z Kotem alchemika przesadziłem, źle spojrzałem. Ale ton Twojego wpisu był taki, jakby nowe (w sensie: nie używane) książki Moersa nic, tylko masowo czekały na kupców za półdarmo. Tymczasem wydane (wznowione) w 2014 Miasto... nie jest dostępne nowe, a wznowiony rok później(!) Jasioł i Mgłosia opisany jako nowy chodzi (a właściwie stoi) za 250. Mimo wszystko uważam Twój wpis za nadużycie.

A do pytania adresowanego do AM się podłączam ;)
ASX76 - 2025-01-06, 15:18
:
AM napisał/a:

Priorytety w tym momencie, to nie tylko książki autorów, którzy przynoszą nam pieniądze, ale rzeczy już przetłumaczone (..)


Jasne. Co do książek Moersa wydanych u nas do tej pory, to są świetnie przetłumaczone, więc jakby co, może dałoby się wykorzystać te przekłady?
Whoresbane - 2025-01-06, 16:15
:
AM napisał/a:
rzeczy już przetłumaczone


Więc wszystko, jeszcze niewydane, z poniższego linku będzie wydane?

https://katedra.nast.pl/news.php5?id=33133
Bibi King - 2025-01-06, 16:54
:
Celne pytanie. Wszystko powinni już mieć "w garści".
AM - 2025-01-06, 18:17
:
Whoresbane napisał/a:
AM napisał/a:
rzeczy już przetłumaczone


Więc wszystko, jeszcze niewydane, z poniższego linku będzie wydane?

https://katedra.nast.pl/news.php5?id=33133


Nie, moja wypowiedź z konieczności jest sporym uproszczeniem, ponieważ mamy hierarchię ważności wśród priorytetów.

Wzmianka o gotowych przekładach dotyczy tylko możliwości, że coś z tej puli zostanie wydane, ale nie, że zrobimy to za wszelką cenę. Jeśli przetłumaczona rzecz, która jest dla nas problematyczna, jest częścią większej "nietkniętej" całości, to dobry moment żeby zrezygnować już teraz. Podobnie jest z gotowymi przekładami, które nie były robione dla nas. Trzeba za nie zapłacić. Mniej, ale jeśli projekt budzi wątpliwości, to najlepszy moment, żeby dać sobie z nim spokój.
Typical_troll - 2025-01-06, 20:49
:
AM napisał/a:
Jeśli przetłumaczona rzecz, która jest dla nas problematyczna, jest częścią większej "nietkniętej" całości, to dobry moment żeby zrezygnować już teraz. Podobnie jest z gotowymi przekładami, które nie były robione dla nas. Trzeba za nie zapłacić. Mniej, ale jeśli projekt budzi wątpliwości, to najlepszy moment, żeby dać sobie z nim spokój.

Moers dobrze spełnia te warunki. Reynolds. Hobb. Morgan. Esslemont. Może nawet Weeks i Taylor... Będzie wesoło.
Cerber108 - 2025-01-06, 21:17
:
Dlatego ja już na nic nie czekam. Jak się pojawi w sklepie, to zamówię, wtedy raczej nie wyparuje, najwyżej zaliczy obsuwę.
ASX76 - 2025-01-06, 21:28
:
Typical_troll napisał/a:

Moers dobrze spełnia te warunki. Reynolds. Hobb. Morgan. Esslemont. Może nawet Weeks i Taylor... Będzie wesoło.


Moers sprzedałby się o wiele lepiej od: Reynoldsa, Morgana czy Taylora.
Byłby również znacznie bezpieczniejszą inwestycją od Hobb.
Esslemont w tym towarzystwie wypada najsłabiej, jednakowoż i tak chyba będzie ciągnięty dalej, mimo wszystko.
Nie mam zielonego pojęcia jak te Reynoldsy, bo z jednej strony nie zostało wiele do wydania, a z drugiej szkoda byłoby tak uciąć serię. Może argument "na chwałę Domu" zda egzamin? ;)
Cerber108 - 2025-01-06, 21:43
:
ASX76 napisał/a:
Esslemont w tym towarzystwie wypada najsłabiej, jednakowoż i tak chyba będzie ciągnięty dalej, mimo wszystko.

Wierzysz w to? Bo ja chciałbym, ale nie widzę tego.
ASX76 napisał/a:
Nie mam zielonego pojęcia jak te Reynoldsy, bo z jednej strony nie zostało wiele do wydania, a z drugiej szkoda byłoby tak uciąć serię. Może argument "na chwałę Domu" zda egzamin? ;)

Teraz na chwałę domu to tylko Uczta.
ASX76 - 2025-01-06, 21:53
:
Cerber108 napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Esslemont w tym towarzystwie wypada najsłabiej, jednakowoż i tak chyba będzie ciągnięty dalej, mimo wszystko.

Wierzysz w to? Bo ja chciałbym, ale nie widzę tego.


Nie bazuję na wierze, lecz na szkicu odnośnie Esslemonta, który według tegoż ma być sporadycznie dawkowany. ;) Mam tylko nadzieję, że to się jakoś obroni finansowo, bo jeśli już wtapiać, to lepiej na lepszych jakościowo produktach. ;)
Cerber108 - 2025-01-06, 22:04
:
A, ja myślałem, że Ty o Path to Ascendancy piszesz. Imperium ma być przecież wydane do końca.
Typical_troll - 2025-01-07, 00:05
:
ASX76 napisał/a:
Moers sprzedałby się o wiele lepiej od: Reynoldsa, Morgana czy Taylora.
Byłby również znacznie bezpieczniejszą inwestycją od Hobb.

Obiecanki macanki. Jakie masz obiektywne dane, żeby tak twierdzić? Oprócz własnych wyobrażeń oczywiście.
Na LC książki Moersa mają od 685 do 1345 czytelniczek/czytelników i tylko jedno "Miasto..." ma ich 4528. Hobb ma od 1000 do 2000 a taki skrytobójca od 4000 do 7700. Nie wiem na ile odzwierciedla to sprzedaż, ale przynajmniej nie jest wzięte z sufitu.
Reynolds miewa od 250 do 1700 więc w ogółe cienutko wypada i tylko w tym przypadku Moers ma może jakaś przewagę
Morgan od 600 do 7000, przy czy dużo mają tylko trzy tomy Takeshi'ego
A Bobiverse od 850 do 2747.
Jacob94 - 2025-01-07, 00:09
:
Ja mam pomalutku wrażenie, że kontynuacje Gambitu Lisa powtórzą kazus Ciemnego Edenu. Dlatego na przyszłość proszę dobierać do Uczty jednotomówki o zamkniętym zakończeniu, tak aby nie było żalu, jeśli się kiedykolwiek autorowi ubzdura pisanie kontynuacji.
AM - 2025-01-07, 00:13
:
Jacob94 napisał/a:
Ja mam pomalutku wrażenie, że kontynuacje Gambitu Lisa powtórzą kazus Ciemnego Edenu. Dlatego na przyszłość proszę dobierać do Uczty jednotomówki o zamkniętym zakończeniu, tak aby nie było żalu, jeśli się kiedykolwiek autorowi ubzdura pisanie kontynuacji.


To nie taka sama sytuacja. Nieszczęśliwie dla Lee tak się składa, że Wojtek jest tłumaczem Abercrombie'ego, Kristoffa i Browna. To nasze priorytety, ale Lee prędzej czy później się ukaże.
Jacob94 - 2025-01-07, 00:14
:
AM napisał/a:


To nie taka sama sytuacja. Nieszczęśliwie dla Lee tak się składa, że Wojtek jest tłumaczem Abercrombie'ego, Kristoffa i Browna. To nasze priorytety, ale Lee prędzej czy później się ukaże.


O, no to super. Oczywiście uwierzę jak zobaczę, ale cieszy mnie fakt, że nie poszedł ostatecznie w odstawkę.
ASX76 - 2025-01-07, 00:40
:
Książki Hobb wychodziły znacznie wcześniej od Moersa, więc i liczba czytelników większa.
Hobb na naszym rynku miała więcej wydań i to na przestrzeni wielu lat. Warto jeszcze wziąć pod uwagę, że old school Hobb niekoniecznie musi przypasować współczesnemu pokoleniu czytelników, które zapewne zacznie się wykruszać w miarę lektury kolejnych części cyklu, podczas gdy Moersa pochłania się z przyjemnością w każdej ilości. I niewątpliwie fun znajdzie tu więcej lekturowiczów niż w powtarzalnej prozie Robin, gdzie Skrytobójca męczy bułę. ;) Moers ma szerszy target.
Trzeba jeszcze wziąć pod uwagę, że Moers od dłuższego czasu jest nieobecny w ogólnodostępnym obiegu, zaś MAG z pewnością wyczarowałby lepsze wyniki od Wydawnictwa Dolnośląskiego.
Tomasz - 2025-01-07, 09:40
:
AM napisał/a:
To nasze priorytety, ale Lee prędzej czy później się ukaże.

Dzięki za ten uspokajający news.
Typical_troll - 2025-01-07, 11:09
:
ASX76 napisał/a:
Książki Hobb wychodziły znacznie wcześniej od Moersa, więc i liczba czytelników większa.
Hobb na naszym rynku miała więcej wydań i to na przestrzeni wielu lat. Warto jeszcze wziąć pod uwagę, że old school Hobb niekoniecznie musi przypasować współczesnemu pokoleniu czytelników, które zapewne zacznie się wykruszać w miarę lektury kolejnych części cyklu, podczas gdy Moersa pochłania się z przyjemnością w każdej ilości. I niewątpliwie fun znajdzie tu więcej lekturowiczów niż w powtarzalnej prozie Robin, gdzie Skrytobójca męczy bułę. ;) Moers ma szerszy target.
Trzeba jeszcze wziąć pod uwagę, że Moers od dłuższego czasu jest nieobecny w ogólnodostępnym obiegu, zaś MAG z pewnością wyczarowałby lepsze wyniki od Wydawnictwa Dolnośląskiego.

Farmazony jak zwykle bez oparcia w jakichkolwiek faktach."niekoniecznie musi". "...zapewne zacznie...". "...Moersa pochłania się...". "... niewątpliwie znajdzie...". Otóż wątpliwie. To tylko twoje prywatne, subiektywne opinie bez żadnego konkretnego uzasadnienia. Ale bez obaw, nie oczekiwałem, że jakiekolwiek argumenty do ciebie dotrą.
ASX76 - 2025-01-07, 20:29
:
Jeśli MAG wyda, to sam się przekonasz. Tako rzecze prorok. ;)
Fidel-F2 - 2025-01-08, 12:50
:
Typical_troll, aktorzysz. Zjedz snickersa.
Bibi King - 2025-01-08, 13:52
:
Ale przecież w ostatnim wpisie ma rację.
Typical_troll - 2025-01-08, 15:04
:
Fidel-F2 napisał/a:
Typical_troll, aktorzysz. Zjedz snickersa.

Twoje opinie zwisają mi centralnie. Dawno temu straciłem do ciebie szacunek.
AM - 2025-01-08, 15:36
:
2025 – druga połowa roku

Poniżej lista tytułów, które powinny się ukazać w 2 połowie 2024. Nasze priorytety wydawnicze. Na liście są tylko tytuły premierowe w Magu. Poza tym będą nowe wydania Hobb i Harkness.

Pierce Brown Dark Age
Kristoff Cesarstwo wampirów 3
Robert Jackson Bannett A Drop of Corruption
Ken Liu Królowie dary
Steven Erikson No Life Forsaken: The Second Tale of Witness
Ian C. Esslemont Krew i kość
Martha Wells Telemetria zbiegów/Zapaść systemu
Seanan McGuire Where the Drowned Girls Go/ Lost in the Moment and Found
Rebbeca Roanhorse Mirrored Heavens
Deborah Harkness The Black Bird Oracle (All Souls, #5)
Michael J. Sullivan Nolyn
Victoria Aveyard Niszczyciel ostrzy
Victoria Aveyard Królewska klatka
Brandon Sanderson Isles of the Emberdark
Brandon Sanderson Piasek Raszida
Tui T. Sutherland The Hive Queen

Zostawiliśmy sobie jeszcze 3, może 4 miejsca na coś dodatkowego w tej grupie. Jeśli w 2025 ukaże się 2 część Łaski bogów, na pewno będzie jednym z tych tytułów.

Uczta Wyobraźni, Artefakty, Horror, Reynolds, Stephenson – w sierpniu i grudniu wydamy 9 (4 w sierpniu i 5 w grudniu) książek z tej grupy. Ciągle wszystko jest możliwe.

Przy okazji warto może zaktualizować plan na maj. Będzie on pierwszym miesiącem w 2025 z kumulacją książek z tej grupy.

Nathan Ballingrud Dziw (UW)
Frederick Pohl Spotkanie z Heechee/ Kroniki Heechee (Artefakty)
Ray Nayler WHERE THE AXE IS BURIED (UW)
Clive Barker Księgi krwi 4-6 (Horror)

W maju jeszcze
Robert Jackson Bannett Skalany kielich
Typical_troll - 2025-01-08, 15:46
:
A drugi tom nowego Sandersona w maju dalej zostaje? Bo go jakoś nie widać
AM - 2025-01-08, 15:49
:
Typical_troll napisał/a:
A drugi tom nowego Sandersona w maju dalej zostaje? Bo go jakoś nie widać


Wszystko jest w naszej zielonej aktualizacji.
ASX76 - 2025-01-08, 16:00
:
AM napisał/a:


Uczta Wyobraźni, Artefakty, Horror, Reynolds, Stephenson – w sierpniu i grudniu wydamy 9 (4 w sierpniu i 5 w grudniu) książek z tej grupy. Ciągle wszystko jest możliwe.



Skoro wszystko jest możliwe, to i "Dark Benediction" Milllera? ;)

W kwestii Stephensona, w grę może wchodzić: "Polostan" czy jakimś cudem "Termination Shock"?
Whoresbane - 2025-01-08, 16:10
:
AM napisał/a:
Stephenson


:shock:
Ash - 2025-01-08, 16:16
:
Jest Reynolds, jest gituwa

Kiedy mniej więcej można spodziewać się decyzji, z których autorów na 100% zrezygnujecie?
FKJZ - 2025-01-08, 16:17
:
Kena Liu w jakich odstępach czasu planujecie wydawać?
Typical_troll - 2025-01-08, 16:19
:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
A drugi tom nowego Sandersona w maju dalej zostaje? Bo go jakoś nie widać


Wszystko jest w naszej zielonej aktualizacji.

Przepraszam, zapomniałem, że ma być wcześniej.
Bibi King - 2025-01-08, 16:23
:
AM napisał/a:
Przy okazji warto może zaktualizować plan na maj. Będzie on pierwszym miesiącem w 2025 z kumulacją książek z tej grupy.

Nathan Ballingrud Dziw (UW)
Frederick Pohl Spotkanie z Heechee/ Kroniki Heechee (Artefakty)
Ray Nayler WHERE THE AXE IS BURIED (UW)
Clive Barker Księgi krwi 4-6 (Horror)

Świetnie. Czy pierwszy Barker w szacie Serii Grozy wyjdzie też w maju, w takim razie?

I jaki Stephenson? Czy ta uwaga o Stephensonie oznacza po prostu, że możecie z niego NIE ZREZYGNOWAĆ, a wtedy pojawi się coś nowego jego autorstwa, tylko nie wiadomo kiedy?
Cerber108 - 2025-01-08, 16:42
:
Całkiem fajna pula, choć i tak druga połowa roku miała być czasem kontynuacji.
AM - 2025-01-08, 16:49
:
Ash napisał/a:
Jest Reynolds, jest gituwa

Kiedy mniej więcej można spodziewać się decyzji, z których autorów na 100% zrezygnujecie?


Najpóźniej jak się da.

FKJZ napisał/a:
Kena Liu w jakich odstępach czasu planujecie wydawać?


Co pół roku.

Bibi King napisał/a:

Świetnie. Czy pierwszy Barker w szacie Serii Grozy wyjdzie też w maju, w takim razie?

I jaki Stephenson? Czy ta uwaga o Stephensonie oznacza po prostu, że możecie z niego NIE ZREZYGNOWAĆ, a wtedy pojawi się coś nowego jego autorstwa, tylko nie wiadomo kiedy?


Tak.

Zdecydowaliśmy się na Polostan i mamy Termination Shock.
Rec - 2025-01-08, 16:52
:
Rany, sinusoida w górę.
Bibi King - 2025-01-08, 17:14
:
AM napisał/a:
Zdecydowaliśmy się na Polostan i mamy Termination Shock.

To ja napiszę niecenzuralnie: ZAJEBIŚCIE. Zwłaszcza Polostan.
ASX76 - 2025-01-08, 17:22
:
AM napisał/a:


Zdecydowaliśmy się na Polostan i mamy Termination Shock.


O, super! :shock:
Lipaeug - 2025-01-08, 18:49
:
A jak wygląda sprawa tłumaczenia Królów Dary? Nowe czy poprzednie? Jeżeli nowe to kto tłumaczy?
Cintryjka - 2025-01-08, 19:06
:
Cieszy Stephenson:)
fdv - 2025-01-08, 19:22
:
Ash napisał/a:
Jest Reynolds, jest gituwa


Amen
m_m - 2025-01-08, 20:10
:
Oby AM mi znowu tak nie zrobił ze Stephensonem jak z Pullmanem, najpierw miał być, potem nie i w końcu jest. Moje czarne serce tego nie wytrzyma.
Toudi - 2025-01-09, 10:11
:
AM napisał/a:
2025 – druga połowa roku


Steven Erikson No Life Forsaken: The Second Tale of Witness


Czyli jednak zaufaliście Eriksonowi że skończy i wydacie bez czekania, super :)
To znaczy, że na trylogię Kharkanas też jest szansa?

Długo zwlekałem z Malazanem, głównie ze względu na ludzi marudzących jak trudna i cieżka to ona nie jest, a jak zacząłem to przestać się nie da :)
Cerber108 - 2025-01-09, 10:22
:
Akurat pierwszego Świadka wydali bez czekania, to z Kharkanas była - i wciąż jest, póki Erikson tego nie skończy - niepewność.
Fidel-F2 - 2025-01-09, 10:27
:
dobra, ktoś usuwa moje posty, Bibi, nie pogadamy
Whoresbane - 2025-01-09, 10:31
:
Toudi napisał/a:
To znaczy, że na trylogię Kharkanas też jest szansa?


Zdaje się Erikson już pisze finał Kharkanas i zapowiedział zakończenie prac na kwiecień. Więc przy dobrych wiatrach Trylogia u nas w przyszłym roku
Typical_troll - 2025-01-09, 10:37
:
Fidel-F2 napisał/a:
dobra, ktoś usuwa moje posty, Bibi, nie pogadamy

Ja je usunąłem i napisałem ci dlaczego. Usunę też wszystkie kolejne, jeśli będą obraźliwe. Nie tylko twoje. Jak chcesz kogoś obrażać bluzgami to pisz na priv. Koniec tematu.
Bibi King - 2025-01-09, 10:46
:
Fakt, nie tylko Fidelowe. Nie do końca rozumiem mechanizm selekcji, ale spoko.
Toudi - 2025-01-09, 10:49
:
Cerber108 napisał/a:
Akurat pierwszego Świadka wydali bez czekania, to z Kharkanas była - i wciąż jest, póki Erikson tego nie skończy - niepewność.


wiem, że wydali, ale jakiś czas potem AM pisał że obie trylogie będą kontunuowali po skończeniu
Typical_troll - 2025-01-09, 10:53
:
Toudi napisał/a:
wiem, że wydali, ale jakiś czas potem AM pisał że obie trylogie będą kontunuowali po skończeniu

Erikson właściwie już skończył Trylogię świadka... tylko w międzyczasie okazała się tetralogią.
Fidel-F2 - 2025-01-09, 11:00
:
no tak, usuwasz moje posty, kto by się spodziewał

jesteś żałosny
Trojan - 2025-01-09, 11:08
:
Fidel-F2 napisał/a:
no tak, usuwasz moje posty, kto by się spodziewał

jesteś żałosny


mi też usunął ;)

zasadniczo dość słusznie

ten temat zamienia się w rakowisko
Tomasz - 2025-01-09, 11:28
:
Fidel i paru innych, weźcie przestańcie w wątkach o czymś pisać głównie o sobie.
Znajdzie temat, dział ,albo załóżcie nowy i tam się wpisujcie, a tu np. realnie piszemy o MAGu.
Fidel-F2 - 2025-01-09, 11:29
:
znowu usunął

Tomasz, już założyłem
Bibi King - 2025-01-09, 11:44
:
Tomasz napisał/a:
Fidel i paru innych, weźcie przestańcie w wątkach o czymś pisać głównie o sobie.
Znajdzie temat, dział ,albo załóżcie nowy

Ale bądź uczciwy. Jeżeli przykładowy ASX w wątku o MAGu zaczyna wykładać swoją tanią psychologię czytelnictwa, a ja się z nią nie zgadzam, to z nas dwóch tylko ja powinienem zmienić wątek?
rybieudka - 2025-01-17, 10:38
:
Dark Crayon wrzucił wizualizację "Dziwu" - bardzo mi się podoba kierunek, w którym idzie oprawa graficzna UW
https://www.facebook.com/...GcrcRZn8XJcdQ2l

---
PS. A tak w ogóle to dawno mnie tu nie było. Dzień dobry :D
ASX76 - 2025-01-17, 10:50
:
Ooo... Kogóż to me ślepia czytają... :shock: Ave! :-)

Bardzo ładny projekt. Trochę kojarzy mi się z "The Thing". ;)
Whoresbane - 2025-01-17, 11:21
:
Najładniejsza okładka Uczty
Tms17 - 2025-01-17, 11:36
:
Może taka okładka pozwoli zwiększyć zasięg sprzedażowy 😉
Fidel-F2 - 2025-01-17, 11:49
:
Może wystarczyło by żeby zwiększyła sprzedaż?
AM - 2025-01-17, 13:54
:
Fidel-F2 napisał/a:
Może wystarczyło by żeby zwiększyła sprzedaż?


Jeśli wyobrazimy sobie większość popularnej sf po jaką sięgają miłośnicy gatunku jako odpowiedniki muzycznej twórczości Rose czy Sabriny Carpenter, a większość książek w UW, niezależnie od opinii na ich temat, za bardziej złożone... Ostateczny sukces będzie zależał od tego jak wiele osób odbije się od Dziwu. To z kolei zależy od typu jej złożoności. Czytelnicy sf (wiem że stosuje uogólnienia) na pewne rzeczy reagują lepiej, inne gorzej. Ogólnie od początku jednak jesteśmy skazani na niezbyt liczna grupę potencjalnych odbiorców.
Typical_troll - 2025-01-17, 13:54
:
rybieudka napisał/a:
Dark Crayon wrzucił wizualizację "Dziwu" - bardzo mi się podoba kierunek, w którym idzie oprawa graficzna UW

Jest nas więcej :-)
Whoresbane napisał/a:
Najładniejsza okładka Uczty

Jeśli dasz radę podzielić ten tytuł z kilkoma innymi to się zgadzam.
Fidel-F2 - 2025-01-17, 14:46
:
AM, mi tylko chodziło o język polski
Bibi King - 2025-01-17, 14:48
:
Mnie, Fidel. Mnie.

Jeśli chodzi ci o język polski, to ten zaimek na pozycji akcentowanej w zdaniu przybiera formę "mnie", nie "mi".
Fidel-F2 - 2025-01-17, 14:52
:
:b
ancymon - 2025-01-20, 20:20
:
Panie Andrzeju, czy jest jakaś szansa na serię "Cities of the Weft" Alexa Pheby?
ASX76 - 2025-01-21, 18:55
:
Panie Andrzeju, czy los książek Gaimana w MAG-u jest zagrożony z powodu jego głośnych dokonań? ;)
Adashi - 2025-01-22, 19:28
:
Tak, ASX. Możesz już windować ceny na allegro.
Whoresbane - 2025-01-24, 09:42
:

Cerber108 - 2025-01-24, 10:07
:
Git
Ash - 2025-01-24, 10:16
:
Bez "Część Pierwsza" na grzbiecie? Nie wiem czy kupię.
Tomasz - 2025-01-24, 10:58
:
ASX76 napisał/a:
Panie Andrzeju, czy los książek Gaimana w MAG-u jest zagrożony z powodu jego głośnych dokonań? ;)


Myślę, że AM, słusznie zresztą się nie wypowie, poczeka, zobaczy jak się sprawa rozwinie, za ile miesięcy przycichnie i internet o niej zapomni rzucając się na kogoś innego, i wtedy wyda ponownie.
Cerber108 - 2025-01-24, 14:50
:
Tomasz napisał/a:
Myślę, że AM, słusznie zresztą się nie wypowie, poczeka, zobaczy jak się sprawa rozwinie, za ile miesięcy przycichnie i internet o niej zapomni rzucając się na kogoś innego, i wtedy wyda ponownie.

W nowej szacie, jako swoiste zabezpieczenie, nazwisko autora będzie tak samo czytelne, jak tytuły w obecnej.
AM - 2025-01-25, 10:34
:
Nowa wersja planu do końca wakacji (już niemal ostateczna). Sullivan zniknął, ale nie na długo. Chcemy w tym roku "Drumindora" i wznowienia "Odkryć"

MARZEC

19
Brandon Sanderson Rozjemca – wersja jubileuszowa
Tui T. Sutherland Legendy: Mroczny prześladowca

26
Victoria Aveyard Czerwona królowa
Jen Williams Dziewiąty deszcz

KWIECIEŃ

9
Brandon Sanderson – Słowa światłości edycja jubileuszowa (oprawa twarda)
Brandon Sanderson – Słowa światłości edycja jubileuszowa (oprawa miękka)

23
Brandon Sanderson Wiatr i Prawda Tom 2 (oprawa twarda)
Brandon Sanderson Wiatr i Prawda Tom 2 (oprawa miękka)

MAJ
Frederick Pohl Spotkanie z Heechee/ Kroniki Heechee (Artefakty)
Ray Nayler Gdzie zakopano topór (UW)
Clive Barker Księgi krwi 4-6 (Horror)
Nathan Ballingrud Dziw (UW)
Tui T. Sutherland Zaginiony kontynent


CZERWIEC
Joe Abercrombie - The Devils
Robert Jackson Bennett - The Tainted Cup
Heather Fawcett Emily Wilde's Compendium of Lost Tales
Victoria Aveyard Szklany miecz



LIPIEC

Ian C. Esslemont Krew i kość
Victoria Aveyard Niszczyciel ostrzy
Rebbeca Roanhorse Mirrored Heavens
Martha Wells Telemetria zbiegów/Zapaść systemu

SIERPIEŃ
4 książki z poniższej puli

Yoon Ha Lee Raven Strategem (UW)
Chris Beckett Córka Edenu (UW)
Ryka Aoki Light From Uncommon Stars (UW)
Sheri Tepper Rising the Stones (Artefakty)
Waltera M. Millera Kantyczka dla Leibowitza (Artefakty)
Alastair Reynolds Prefekt

Poniższe 2 projekty mogą pojawić się w dowolnym momencie. W przypadku Bardugo dostaliśmy cynk (więcej nie mogę napisać), żeby przez moment się jeszcze wstrzymać z nowym wydaniem. W przypadku Hobb, po zatwierdzeniu okładek do Wiatru i Prawdy 2 i nowej okładki do Rozjemcy, bierzemy się za nowy projekt serii.

Leigh Bardugo Szóstka wron
Leigh Bardugo Królestwo kanciarzy

Robin Hobb Uczeń skrytobójcy
Robin Hobb Królewski skrytobójca
Robin Hobb Wyprawa skrytobójcy
Ash - 2025-01-25, 10:53
:
Reynolds 8)
Whoresbane - 2025-01-25, 10:57
:
AM napisał/a:
nowej okładki do Rozjemcy


To nie będzie standardowa okładka plus pasek "wydanie jubileuszowe" jak do wszystkich innych jubileuszowych? :shock:
AM - 2025-01-25, 11:01
:
Whoresbane napisał/a:
AM napisał/a:
nowej okładki do Rozjemcy


To nie będzie standardowa okładka plus pasek "wydanie jubileuszowe" jak do wszystkich innych jubileuszowych? :shock:


Nowa okładka zawsze jest lepszym wyjściem. W seriach nie chcemy mieszać, ale akurat Rozjemca może dostać nową grafikę. O ile będzie lepsza od poprzedniej.
Whoresbane - 2025-01-25, 11:11
:
Poprzednia jest jedną z najlepszych :(

Nowa będzie pasować wizualnie do obecnych Sandersonów czy już będzie nowym spojrzeniem, jakie zapowiadaliście na przyszłość?
AM - 2025-01-25, 11:16
:
Whoresbane napisał/a:
Poprzednia jest jedną z najlepszych :(

Nowa będzie pasować wizualnie do obecnych Sandersonów czy już będzie nowym spojrzeniem, jakie zapowiadaliście na przyszłość?


Jeszcze nie. Niestety, konieczność zaktualizowania przekładów namieszała w naszych planach, bo nowe okładki powinny być już od kilku lat.
Bibi King - 2025-01-25, 11:21
:
AM napisał/a:
Nowa wersja planu do końca wakacji (już niemal ostateczna). Sullivan zniknął, ale nie na długo. Chcemy w tym roku "Drumindora" i wznowienia "Odkryć"

Fajnie.

Cytat:
Yoon Ha Lee Raven Strategem (UW)
Chris Beckett Córka Edenu (UW)
Ryka Aoki Light From Uncommon Stars (UW)
Sheri Tepper Rising the Stones (Artefakty)
Waltera M. Millera Kantyczka dla Leibowitza (Artefakty)
Alastair Reynolds Prefekt


Czy to, co pogrubiłem, wiąże się z dodrukiem/wznowieniem "Trawy" w artefaktowej szacie?
AM - 2025-01-25, 11:25
:
Bibi King napisał/a:
AM napisał/a:
Nowa wersja planu do końca wakacji (już niemal ostateczna). Sullivan zniknął, ale nie na długo. Chcemy w tym roku "Drumindora" i wznowienia "Odkryć"

Fajnie.

Cytat:
Yoon Ha Lee Raven Strategem (UW)
Chris Beckett Córka Edenu (UW)
Ryka Aoki Light From Uncommon Stars (UW)
Sheri Tepper Rising the Stones (Artefakty)
Waltera M. Millera Kantyczka dla Leibowitza (Artefakty)
Alastair Reynolds Prefekt


Czy to, co pogrubiłem, wiąże się z dodrukiem/wznowieniem "Trawy" w artefaktowej szacie?


Tak. I ze wznowieniem obu Edenów.
Bibi King - 2025-01-25, 11:27
:
A tak, nie zauważyłem Becketta. Super.

A Kantyczka... solo, czy z Dzikokonną w omnibusie?
Ash - 2025-01-25, 11:31
:
Panie Andrzeju jak Wy w ogóle chcecie ciągnąć tyle wersji okładkowych Sandersona jak tam co rok czy dwa pojawia się wersja jubileuszowa książki X?
AM - 2025-01-25, 11:50
:
Ash napisał/a:
Panie Andrzeju jak Wy w ogóle chcecie ciągnąć tyle wersji okładkowych Sandersona jak tam co rok czy dwa pojawia się wersja jubileuszowa książki X?


Jak już napisałem jest to ogromny problem. Okładki z paskami nie dają tego, co zupełnie nowe wydania. Cierpi na tym sprzedaż, która mogłaby być przynajmniej 2-3 razy wyższa. Dlatego trzeba w końcu coś zacząć robić.
Bibi King - 2025-01-25, 11:59
:
O, pojawił się AM. To ja powtórzę:

Kantyczka... solo, czy z Dzikokonną w omnibusie?
Tomasz - 2025-01-25, 12:09
:
AM napisał/a:
Tak. I ze wznowieniem obu Edenów.

No to w takim razie stawiam na pozostałe 4 tytuły, po co sloty tymi wznowieniami zapychać.
AM - 2025-01-25, 12:18
:
Bibi King napisał/a:
O, pojawił się AM. To ja powtórzę:

Kantyczka... solo, czy z Dzikokonną w omnibusie?


Solo.

Tomasz napisał/a:
AM napisał/a:
Tak. I ze wznowieniem obu Edenów.

No to w takim razie stawiam na pozostałe 4 tytuły, po co sloty tymi wznowieniami zapychać.


Dodruki są ekstra. Wydamy 4 tytuły z listy plus dodruki.
Typical_troll - 2025-01-25, 12:26
:
AM napisał/a:
Bibi King napisał/a:
O, pojawił się AM. To ja powtórzę:

Kantyczka... solo, czy z Dzikokonną w omnibusie?


Solo.

Czyli najpierw wyleciał zbiór "Dark Benediction" a teraz i "Dzikokonną" diabli wzięli? Obróbka skrawaniem...
Bibi King - 2025-01-25, 12:28
:
Może MAG zaczyna myśleć... "rynkowo"? Więcej kasy dostanie za dwa cieńsze Artefakty niż dostałby za jeden grubszy. A może chodzi o bieżące moce przerobowe? W Amazonie Dzikokonna jest o dobre 30% grubsza.
AM - 2025-01-25, 12:43
:
Bibi King napisał/a:
Może MAG zaczyna myśleć... "rynkowo"? Więcej kasy dostanie za dwa cieńsze Artefakty niż dostałby za jeden grubszy. A może chodzi o bieżące moce przerobowe? W Amazonie Dzikokonna jest o dobre 30% grubsza.


Chodzi o oba aspekty.
Typical_troll - 2025-01-25, 12:50
:
AM napisał/a:
Chodzi o oba aspekty.

Czy z tego można pochopnie wnioskować że być może ukażą się DWA Artefakty Millera :mrgreen:
Bibi King - 2025-01-25, 12:54
:
Odważna sugestia. Podziwiam. ;)
Cerber108 - 2025-01-25, 12:55
:
AM napisał/a:
Tak. I ze wznowieniem obu Edenów.

Tyle dobrego.
AM - 2025-01-25, 13:00
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Chodzi o oba aspekty.

Czy z tego można pochopnie wnioskować że być może ukażą się DWA Artefakty Millera :mrgreen:


Tak.
Typical_troll - 2025-01-25, 13:00
:
Bibi King napisał/a:
Odważna sugestia. Podziwiam. ;)

Nie jestem całkiem pewien czy ją wspierasz czy jesteś nią bardziej przerażony ;)
Rec - 2025-01-25, 13:04
:
Dokończenie Edenu strasznie cieszy. Trepper też, choć wolałbym na tym miejscu Butler. Pytanie czy decyzja o "Rising the Stones" z automatu oznacza, że będzie też "Sideshow", czy jednak to nie takie pewne?
AM - 2025-01-25, 13:14
:
Rec napisał/a:
Dokończenie Edenu strasznie cieszy. Trepper też, choć wolałbym na tym miejscu Butler. Pytanie czy decyzja o "Rising the Stones" z automatu oznacza, że będzie też "Sideshow", czy jednak to nie takie pewne?


Tak.
Tomasz - 2025-01-25, 13:28
:
Cytat:
Dodruki są ekstra. Wydamy 4 tytuły z listy plus dodruki.

No ale mam swoje typy na dodruki. Jeszcze jakieś chyba dwa Abercrombie mam w miękkiej. Te z pojedynczych powieści. :mrgreen: Przy okazji "Devils" okazja na wznowienie byłaby akurat.
R3wolw3rowi3c - 2025-01-25, 18:16
:
Jakieś szanse na dodruki Johna Brunnera?
AM - 2025-01-26, 09:53
:
R3wolw3rowi3c napisał/a:
Jakieś szanse na dodruki Johna Brunnera?


To bardzo wątpliwe.
ASX76 - 2025-01-26, 16:21
:
AM napisał/a:
R3wolw3rowi3c napisał/a:
Jakieś szanse na dodruki Johna Brunnera?


To bardzo wątpliwe.


Pamiętam, że MAG nie jest zainteresowany "chałupnictwem", jednakowoż gdybym wystosował argumenty w postaci: na chwałę Domu i dla wiernych malkontentów, czyli dodruk w niewielkim nakładzie dostępny w Sklepie jak niegdyś UW na 25-lecie Wydawnictwa? ;)

Szkoda tych Brunnerów, a wiadomo, że większy nakład jak w przypadku Zanzibaru to zdecydowany przerost względem możliwości rynkowych.
bio - 2025-01-26, 17:33
:
Ta Tepperowa niech się sfinalizuje, bo to normalnie wstyd jest, by się tak guzdrać.
ASX76 - 2025-01-26, 17:40
:
bio napisał/a:
Ta Tepperowa niech się sfinalizuje, bo to normalnie wstyd jest, by się tak guzdrać.


Ta Tepperowa to ma dużo szczęścia, bo nieraz balansowała na krawędzi. ;)

Martwmy się lepiej o Mathesona. :-P
0lukasz0 - 2025-01-27, 09:10
:
Kod:
Yoon Ha Lee Raven Strategem (UW)
Chris Beckett Córka Edenu (UW)
Sheri Tepper Rising the Stones (Artefakty)
Alastair Reynolds Prefekt


Dokończmy to co zostało rozpoczęte. Dla mnie to nie problem żeby przeczytać coś po angielsku, ale postawienie na półce dwóch różnych wydań kolejnych części cyklu to zbrodnia :)
Jacob94 - 2025-01-27, 10:16
:
0lukasz0 napisał/a:
Kod:
Yoon Ha Lee Raven Strategem (UW)
Chris Beckett Córka Edenu (UW)
Sheri Tepper Rising the Stones (Artefakty)
Alastair Reynolds Prefekt


Dokończmy to co zostało rozpoczęte. Dla mnie to nie problem żeby przeczytać coś po angielsku, ale postawienie na półce dwóch różnych wydań kolejnych części cyklu to zbrodnia :)


Prefekt ma okładkę zagraniczną i chyba nawet ten sam grzbiet, więc kup sobie po angielsku a mi dajcie Kantyczkę i wszystko z listy będzie się zgadzać :-)
Btw: ostatnio kupiłem za dyszkę w moim sekretnym miejscu z książkami po angielsku "Beneath the World, the Sea" Chrisa Becketta. Podobno nie łatwa książka, pewnie by pasowała do UW, choć najpierw musi chwycić Eden.
ASX76 - 2025-01-27, 10:34
:
0lukasz0 napisał/a:
Kod:
Yoon Ha Lee Raven Strategem (UW)
Chris Beckett Córka Edenu (UW)
Sheri Tepper Rising the Stones (Artefakty)
Alastair Reynolds Prefekt


Dokończmy to co zostało rozpoczęte. Dla mnie to nie problem żeby przeczytać coś po angielsku, ale postawienie na półce dwóch różnych wydań kolejnych części cyklu to zbrodnia :)


UW nie jest zagrożona w przeciwieństwie do Artefaktów, więc lepszym posunięciem dla lekturowiczów byłoby pierwej wydanie tych drugich + Reynolds.
Wydanie "Córki Edenu" wiąże się chyba z druknięciem 1 i 3 części, co w sumie daje 3 wydawnicze sloty, a nawet pula dodruków nie jest z gumy, zaś ewentualne cięcia w zaktualizowanym szkicu wydawniczym wiadomo których serii będą dotyczyć. ;)
Tomasz - 2025-01-27, 10:58
:
Yoon Ha Lee w pierwszej kolejności poproszę. I tyle w temacie.
Typical_troll - 2025-01-27, 11:12
:
Tomasz napisał/a:
Yoon Ha Lee w pierwszej kolejności poproszę. I tyle w temacie.

O, tak!!!
ASX76 - 2025-01-27, 11:18
:
Yoon Ha Lee + Miller + Tepper + Reynolds = (prawie) wszyscy happy. ;)
AM - 2025-02-01, 23:28
:
Jacob94 napisał/a:
0lukasz0 napisał/a:
Kod:
Yoon Ha Lee Raven Strategem (UW)
Chris Beckett Córka Edenu (UW)
Sheri Tepper Rising the Stones (Artefakty)
Alastair Reynolds Prefekt


Dokończmy to co zostało rozpoczęte. Dla mnie to nie problem żeby przeczytać coś po angielsku, ale postawienie na półce dwóch różnych wydań kolejnych części cyklu to zbrodnia :)


Prefekt ma okładkę zagraniczną i chyba nawet ten sam grzbiet, więc kup sobie po angielsku a mi dajcie Kantyczkę i wszystko z listy będzie się zgadzać :-)
Btw: ostatnio kupiłem za dyszkę w moim sekretnym miejscu z książkami po angielsku "Beneath the World, the Sea" Chrisa Becketta. Podobno nie łatwa książka, pewnie by pasowała do UW, choć najpierw musi chwycić Eden.


Justyna poprosiła mnie, żebym ci podziękował za miłe słowa. Pozdrowy.
Jacob94 - 2025-02-02, 17:32
:
AM napisał/a:


Justyna poprosiła mnie, żebym ci podziękował za miłe słowa. Pozdrowy.


Bardzo mnie cieszy, że pochwała dotarła do adresata! :) Włócznia i Utopia wypadły świetnie pod kątem języka, a gdy już zacząłem drążyć i odkryłem, że pani Justyna tłumaczyła także pozostałe Mitchelle to pomyślałem "no tak, to by się zgadzało. Je również czytało się znakomicie płynnie".

Zdarza mi się czasem kupować książki dla tłumaczy, którzy wpadli mi w oko więcej niż raz, i tak też było w tym przypadku - "Dni Ostatnie" kupiłem tuż po skończeniu Utopii.
Ash - 2025-02-03, 12:59
:
Świeża aktualizacja jak ktoś ciekaw

https://www.facebook.com/...2sggsvhMrjiqrzl
Jachu - 2025-02-03, 15:54
:
Ash napisał/a:
Świeża aktualizacja jak ktoś ciekaw

Dla mnie tylko "Trawa" i kontynuacja. Poza tym, słabizna.
Rec - 2025-02-03, 16:14
:
Sporo SF (Córka Edenu, Lee, Nayler, Wells), trochę fantastyki "dziwnej" (Dziw i Light From Uncommon Stars ). Bez hejtu, jakie tytuły dla ciebie musiałby paść, żeby nie było słabizny? Bo jeśli plan uda sie zrealizować, moje potrzeby czytelnicze będą zaspokojone. :-)
Ash - 2025-02-03, 16:35
:
Takie tam jeszcze info z komentarzy od Pana Andrzeja

Cytat:
Książki Eriksona i Esslemonta tłumaczy ta sama osoba. I ma czas na 2 książki z uniwersum rocznie. To oznacza, że może usiąść do Kharkanas najwcześniej w 2 połowie 2026 roku.


Erikson nie musi się tak śpieszyć z pisaniem :mrgreen:
Jachu - 2025-02-03, 19:48
:
Rec napisał/a:
Sporo SF (Córka Edenu, Lee, Nayler, Wells), trochę fantastyki "dziwnej" (Dziw i Light From Uncommon Stars ). Bez hejtu, jakie tytuły dla ciebie musiałby paść, żeby nie było słabizny? Bo jeśli plan uda sie zrealizować, moje potrzeby czytelnicze będą zaspokojone. :-)

Rec: generalnie czytam coraz mniej, a współczesna fantastyka zaczyna mnie coraz bardziej męczyć. Lee to bełkot. Naylera nie czytałem, ale recenzje nie nastrajały optymistycznie. Wells w pierwszym tomie mnie wynudziła. Jeśli chodzi o Eden, to "Ciemny Eden" był całkiem spoko, ale "Matka Edenu" była słabiutka i nudna jak flaki z olejem. Widać, że pisana na siłę. Nie wiem, nie kumam dzisiejszej oferty MAGa. Oczywiście, życzę jak najlepiej, ale poza pojedynczymi pozycjami, już nie jestem targetem. Zresztą, mam co czytać. Ostatnio nawet hurtowo wyprzedaję gro swojej biblioteczki, bo i tak tego nie przeczytam...
Tomasz - 2025-02-03, 21:55
:
Starzejesz się? Depresja? Za dużo przepisów czytasz? Mózg ci się już z prozy na prawo przestawił? :mrgreen:
Jachu - 2025-02-03, 22:56
:
Tomasz napisał/a:
Starzejesz się? Depresja? Za dużo przepisów czytasz? Mózg ci się już z prozy na prawo przestawił? :mrgreen:
Czy ja wyglądam na konserwę w stylu Sakiewicza lub Karnowskiego? :mrgreen: Nie, ostatnimi czasy w zasadzie większość lektur to historia: starożytność i średniowiecze. Nawet coś piszę. To pewnie dlatego.
Tomasz - 2025-02-04, 00:56
:
Jachu napisał/a:
ostatnimi czasy w zasadzie większość lektur to historia: starożytność i średniowiecze

Oj też dużo historycznych tytułów połkam, ale trzymam się prozy ile wlezie.

Jachu napisał/a:
Nawet coś piszę.

Pamiętam i trzymam kciuki.
Pochwal się jak skończysz,
czytacz060 - 2025-02-22, 21:56
:
Ostatnio zacząłem się zastanawiać - jaki w ogóle ma sens MAG-owa seria "Horrorów" Bez Nazwy?
Poczynając od wątpliwej jakości większości tytułów, ich przynależności do horroru jako takiego aż po sprzedażowe fiasko.

Tak wiem, że to nie jest seria która miała sprzedawać się jak świeże bułeczki, ale jak niedługo po premierach wszystko trafia do koszyków za 10 zł to znaczy, że coś poszło bardzo nie tak.

No ale wracając do najważniejszego, czyli treści. Nie czytałem jeszcze nawet większości i czytał raczej nie będę, bo z 4 tytułów po które miałem okazję sięgnąć, tylko jeden wywarł na mnie pozytywne wrażenie.

Uczta Wyobraźni - jest tam bardzo dużo perełek, kryteria doboru książek dość jasne. Artefakty - tego nie trzeba komentować. Horrory (które z tego co widzę w 50% nie są nawet horrorami) - ni to piękne literacko, ni to angażujące w inny sposób, po prostu nijakie, byle dziwne i byle inne.
Whoresbane - 2025-02-22, 22:30
:
To nigdy nie miały być wyłącznie horrory. Prócz grozy jest tam weird fiction i dark fantasy
Rec - 2025-02-22, 22:42
:
Cytat:
Poczynając od wątpliwej jakości większości tytułów, ich przynależności do horroru jako takiego aż po sprzedażowe fiasko.


lol

Cytat:
Ostatnio zacząłem się zastanawiać - jaki w ogóle ma sens MAG-owa seria "Horrorów" Bez Nazwy?

To się nie zastanawiaj, idzie ci słabo.
R3wolw3rowi3c - 2025-02-23, 08:19
:
Kiedy można spodziewać się preorderów i promki na marzec?
Cerber108 - 2025-02-23, 13:38
:
czytacz060 napisał/a:
No ale wracając do najważniejszego, czyli treści. Nie czytałem jeszcze nawet większości i czytał raczej nie będę, bo z 4 tytułów po które miałem okazję sięgnąć, tylko jeden wywarł na mnie pozytywne wrażenie.

A jakie czytałeś? Bo u mnie póki co z trzech MAGowych serii to właśnie horror otrzymuje najwyższe oceny.
Bibi King - 2025-02-23, 13:46
:
czytacz060 napisał/a:
Horrory (które z tego co widzę w 50% nie są nawet horrorami)

To seria grozy, nie horrorów. Nie wiem, co czytałeś, ale mam wrażenie, że jakoś wąziutko pojmujesz tę ideę. Podaj jakieś "wzorcowe" horrory może. AM od początku mówił, że ta seria ma wychodzić poza ramy gatunkowe i pokazywać w grozie "coś więcej".
ASX76 - 2025-02-23, 14:08
:
R3wolw3rowi3c napisał/a:
Kiedy można spodziewać się preorderów i promki na marzec?


Za tydzień. Promocja obejmie: marzec-kwiecien.
Mikkjal - 2025-02-23, 14:18
:
czytacz060 napisał/a:


No ale wracając do najważniejszego, czyli treści. Nie czytałem jeszcze nawet większości i czytał raczej nie będę, bo z 4 tytułów po które miałem okazję sięgnąć, tylko jeden wywarł na mnie pozytywne wrażenie.


Jeśli chodzi o Nienazwaną Grozę, to Biblioteka na Górze Opiec i Dwa Ognie to must read, pozostałe które zdarzyło mi się przeczytać to straszne kasztany, ew. znośne, ale nudne.

Przy czym te dwa tytuły to akurat nie horror...
Jacob94 - 2025-02-23, 14:22
:
czytacz060 napisał/a:
po prostu nijakie, byle dziwne i byle inne.


Mnie to zawsze dziwiło, że ludzie są w stanie zestawić słowa "nijakie" i "dziwne" w jednym zdaniu. Biorąc pod uwagę, ile klasycznie opowiedzianych historii/klasycznych tematów zostało poruszonych w literaturze po wielokroć, to książka "dziwna" niemal z automatu powinna trafiać do koszyczka "inna niż pozostałe" - jako ta, które różni się od innych, robi coś innego od innych, pokazuje coś czego gdzieś indziej dokładnie w tej samej postaci nie widzieliśmy, bo cechą charakterystyczną dziwności jest to, że jest niemal nieskończona ilość uchwycenia tej dziwności - nie ograniczają ją klasyczne ramy prawdopodobieństwa zaistnienia, sensy ogranicza wyłącznie nasza wyobraźnia. Więc książki dziwne - przynajmniej dla mnie - są prawie zawsze "jakieś", problem jest z uchwyceniem w jakieś sensowne ramy owej dziwności.

Wbrew pozorem można zajrzeć pod powierzchnię tej dziwności głębiej, niż tylko stwierdzić "dziwne". Dlaczego wydaje nam się to dziwne, jakie narzędzia stosuje autor aby wywołać tą aurę dziwności, gdzie przecina się rozsądne wyjaśnienie z surrealną postacią i tak dalej, i tak dalej. Bo często ten największy absurd otaczają jakieś zupełnie racjonalne, dające się klarownie wyjaśnić motywy/wątki. I możemy użyć ich jako klucza interpretacyjnego do tego, co dziwne i trudno pojmowalne na pierwszy rzut oka. Taka literatura sprawia inny rodzaj przyjemności niż klasyczne narracje i nie każdemu przypadnie coś takiego do gustu.
Jacob94 - 2025-02-23, 14:33
:
Z ciekawości: "Dwa Ognie" miały jakiś mniejszy nakład czy coś? Po komentarzu Mikkjal i wysokich ocenach na lcz postanowiłem kupić, patrzę, a tu egzemplarze dostępne tylko w Empiku. A od premiery minęły jedynie 3 miesiące.
Nie lubię tam kupować, wiadomo coś o jakiś uzupełnieniach w świecieksiążki i/lub innych sklepach?
Sędzia - 2025-02-23, 14:53
:
czytacz060 napisał/a:
Ostatnio zacząłem się zastanawiać - jaki w ogóle ma sens MAG-owa seria "Horrorów" Bez Nazwy?
Poczynając od wątpliwej jakości większości tytułów, ich przynależności do horroru jako takiego aż po sprzedażowe fiasko.

Tak wiem, że to nie jest seria która miała sprzedawać się jak świeże bułeczki, ale jak niedługo po premierach wszystko trafia do koszyków za 10 zł to znaczy, że coś poszło bardzo nie tak.

No ale wracając do najważniejszego, czyli treści. Nie czytałem jeszcze nawet większości i czytał raczej nie będę, bo z 4 tytułów po które miałem okazję sięgnąć, tylko jeden wywarł na mnie pozytywne wrażenie.

Uczta Wyobraźni - jest tam bardzo dużo perełek, kryteria doboru książek dość jasne. Artefakty - tego nie trzeba komentować. Horrory (które z tego co widzę w 50% nie są nawet horrorami) - ni to piękne literacko, ni to angażujące w inny sposób, po prostu nijakie, byle dziwne i byle inne.


Jeśli dobrze kojarzę to kiedyś AM wspominał, że część książek z nienazwanej serii Horrorów trafiłaby do UW, gdyby seria Horrorów nie powstała.
MadMill - 2025-02-23, 16:51
:
Seria horrorów ma taki sens, że jest próbą wpasowania się w rynek. Od jakiegoś czasu wydaje się że szeroko rozumiana popkultura idzie w stronę grozy. Nie szlachtowania się maczetami, ale horroru psychologicznego. Jest pewnie próbą zbudowania swojej serii albo wypromowania w tej serii jakiś autorów, których można by było mocnej promować w przyszłości, albo przypomnienia autorów którzy gdzieś w PL się zagubili. Może na razie to wygląda jakby ktoś to robił na czuja i bez łady i składu - też byłem w małym szoku jak w markecie w koszu zobaczyłem i horrory i UW i Artefakty za 10-20 zł za tom. Trochę to dziwne.

Co do selekcji UW to ona też czasami nie trzyma się tego czym była 10 lat temu. Np. McDonald (7 pozycji?) czy Mitchell (już chyba 4?) ze swoimi książkami to tam pasują tak sobie, ale może po doświadczeniach z wydaniem Mitchella poza serią, MAG zdecydował się na to ponieważ w serii sprzedaż jest wyższa?
czytacz060 - 2025-02-23, 17:14
:
Cytat:

A jakie czytałeś? Bo u mnie póki co z trzech MAGowych serii to właśnie horror otrzymuje najwyższe oceny.


Biblioteka Na Górze Opiec, Dni Ostatnie, Mapa Wnętrza, Jedyni Dobrzy Indianie.
Tylko nr 1 warty uwagi. Reszta to szkoda gadać. Ale to tylko moje zdanie.

Bibi King napisał/a:
To seria grozy, nie horrorów. Nie wiem, co czytałeś, ale mam wrażenie, że jakoś wąziutko pojmujesz tę ideę. Podaj jakieś "wzorcowe" horrory może. AM od początku mówił, że ta seria ma wychodzić poza ramy gatunkowe i pokazywać w grozie "coś więcej".


Nie ma w sumie znaczenia jak ja pojmuję ideę, bo jestem otwarty na nowe dobre doświsdczenia literackie niezależnie od tego jak dana seria się nazywa. To nie tak, że jestem fanem Kinga i to jest moja definicja horroru czy grozy. To co do tej pory przeczytałem jest po prostu dla mnie kompletnie nieciekawe.

Cytat:
Mnie to zawsze dziwiło, że ludzie są w stanie zestawić słowa "nijakie" i "dziwne" w jednym zdaniu. Biorąc pod uwagę, ile klasycznie opowiedzianych historii/klasycznych tematów zostało poruszonych w literaturze po wielokroć, to książka "dziwna" niemal z automatu powinna trafiać do koszyczka "inna niż pozostałe" - jako ta, które różni się od innych, robi coś innego od innych, pokazuje coś czego gdzieś indziej dokładnie w tej samej postaci nie widzieliśmy, bo cechą charakterystyczną dziwności jest to, że jest niemal nieskończona ilość uchwycenia tej dziwności - nie ograniczają ją klasyczne ramy prawdopodobieństwa zaistnienia, sensy ogranicza wyłącznie nasza wyobraźnia. Więc książki dziwne - przynajmniej dla mnie - są prawie zawsze "jakieś", problem jest z uchwyceniem w jakieś sensowne ramy owej dziwności.


To jest podejście, do którego ja stoję w opozycji. Jeżeli dobrze rozumiem co chcesz przekazać, to za sam fakt że książka nie wpisuje się w jakiś kanon czy jakieś ramy należy jej się uwaga, podziw i oczko oceny wyżej. Ja się z tym zupełnie nie zgadzam. W literaturze lubimy sobie opowiadać historie, które już się wydarzyły co nie znaczy, że jest wtórna czy monotonna jeżeli została dobrze opowiedziana.
Za to, że książka próbuje przekraczać ramy, jest na siłę skomplikowana, na siłę w stylu "ja jestem inna niż te wszystkie s*ki", udziwniona czy bazująca na szokowaniu seksem albo brutalnością nie należą jej się żadne fory i ochy achy, tylko z tego powodu. Takich tytułów jest na przykład sporo w UW.

Żeby tylko zobrazować małą ekstrapolacją o co mi chodzi, coraz częściej przypomina mi to sztukę nowoczesną gdzie ludzie zbierają się wokół kupy psa na trawniku i kontemplują co też ów pies chciał nam egzystencjalnego przekazać. (czyt. "Welin", "Viriconium" itp...).

Cytat:
Jeśli dobrze kojarzę to kiedyś AM wspominał, że część książek z nienazwanej serii Horrorów trafiłaby do UW, gdyby seria Horrorów nie powstała.


I to byłoby najsensowniejszym ruchem z mojej perspektywy, dla mnie wydzielanie tych książek na kolejną serię która formalnie nie jest serią, to pomieszanie z poplątaniem.

Cytat:
Jest pewnie próbą zbudowania swojej serii albo wypromowania w tej serii jakiś autorów, których można by było mocnej promować w przyszłości, albo przypomnienia autorów którzy gdzieś w PL się zagubili.


Przy takim poziomie marketingu i prezentacji serii w jakie włożył w to MAG, doprawdy próba dziwna jakby z góry założona na zasadzie "za mało dopłacamy do UW, dawać większe babole".
Jacob94 - 2025-02-23, 18:06
:
czytacz060 napisał/a:
Jeżeli dobrze rozumiem co chcesz przekazać, to za sam fakt że książka nie wpisuje się w jakiś kanon czy jakieś ramy należy jej się uwaga, podziw i oczko oceny wyżej.


Nie, miałem na myśli dokładnie to co napisałem, ani jedno zdanie mniej, ani więcej. Skoro książka jest dziwna znaczy, że się różni od innych (czy in plus czy in minus, dla argumentu nie ma to znaczenia) i przez samo to nie będzie niejaka. Będzie bardzo dobra, będzie bardzo zła, będzie pojebana, ale nie będzie nijaka, wręcz przeciwnie -> będzie jakaś. Przeważne, nie zawsze, ponieważ w teorii można kopiować i tutaj, w teorii można stworzyć coś dziwacznego i wtórnego, ale przeważnie będziemy mieli do czynienia z jakimś indywidualnym novum.

Akurat Viriconium mam na świeżo (listopad 2024) i była tam masa rzeczy, które można poddać ocenia wchodząc w tekst głębiej. Porównywanie tego stricte do absurdalnych przykładów sztuki nowoczesnej jest w mojej ocenia przejawem złej woli, bo gdybyśmy tak wspólnie usiedli przed tym tekstem i wykazałbym ci gdzie i o czym jest mowa i jakie fragmenty jednoznacznie wskazują na poruszany temat, dodał kontekst odautorski (czasem nie wszystko jest oczywiste bez kontekstu) to jestem przekonany, że czytelnik Uczty Wyobraźni mógłby się do kilku interpretacji przychylić.

I mówiąc o novum - przeczytałem już w życiu z pół tysiąca książek fantastycznych i nie spotkałem się z drugim Viriconium. Nie każę nikomu za to przypisywać punktów, z drugiej strony gdybym tak potrafił napisać książkę, która miałaby w sobie unikalne cechy, niespotykane w twórczości fantastycznej, to bym chyba ją napisał, ale nie potrafię. Jest niezwykle ciężko coś takiego wykoncypować, dlatego oryginalność się nagradza. Natomiast wykonanie - bądźmy szczerzy, 95% z nas nie pomyśli "ta książka jest świetna, ja po prostu jej nie zrozumiałem". Nie, to z książką jest problem, jeśli jej nie rozumiem, autor mógłby być bardziej klarowny, a dyktatorem tej klarowności powinien być mój niepowtarzalny mózg, centrum wszelkiej myśli i stworzenia.

Mówiąc, że oceniamy wykonanie - w przypadku książek trudnych, o takim niesamowitym bogactwie językowym jak Harrisona - tak naprawdę oceniamy "czy mój mózg to zrozumiał". Jeśli to nie ma DLA MNIE sensu, to posiadać go nie może. A według mnie może i będę go poszukiwał 1. dlatego, że to przyjemne 2. nie ma minusów tego, że poprzez analizę (własną lub konfrontacji z opiniami innych ludzi) książka spodoba mi się bardziej niż na to realnie zasługuje. Tylko na tym skorzystam, bo książki w końcu czytamy po to, aby nam się spodobały - aby pozostawiły po sobie ślad.

I jeszcze jedno - w wyjściowym komentarzu napiłeś, że należy jej się UWAGA. Tak, z tą częścią mogę się zgodzić. W pewnym momencie przestały mnie interesować kolejne historie osadzone w przyszłości tylko o trochę zmienionych nazwach (space opery), wydawały mi się wtórne, a rzeczy wtórne wydają mi się - dziś - nudne. I wolę przeczytać nawet gorszą książkę, mniej przyjemną w odbiorze, ale aby miała jakieś świeże spojrzenie, ciekawe zabiegi stylistyczne. Jeśli jest niejednoznaczna, jeśli podejmuje otwarty dialog z czytelnikiem, ale że połowa tego dialogu to JA, więc sam odbiór treści będzie "ciekawszy", elastyczniejszy, pociągający intelektualnie. I uważam, że takim książkom należy się większa uwaga. Jasne, Reynolds jest fajny, Hamilton to dobra zabawa, można się cieszyć z historii o klasycznej budowie, ale intelektualne puzzle to wspaniałe rzecz! Nawet jeśli 100% nie będzie pasowało w Twojej głowie (nigdy nie pasuje), to przynajmniej tą częścią zdołasz przeniknąć do innego umysłu - autora i jest to niezwykłe doświadczenie. Gdy już Ci się to uda, nie będziesz pytał "jak można dawać punkty za dziwność" - samemu robisz to dobrowolnie z doznania czystej satysfakcji. Że udało wam się - Tobie i autorowi - porozumieć za pomocą środków wyrazu serwowanych nie-wprost.

Wiesz, ja kompletnie nie rozumiem Pynchona, ale przez myśl by mi nie przeszło, że ludzie którzy się nim zachwycają padli ofiarą zbiorowej halucynacji dla czegoś nieistniejącego i tylko ja byłem na tyle inteligentny, aby przejrzeć tę pustkę. Szczególnie, że nie mam wykształcenia humanistycznego - do końca życia będę skazany na to, że pewne książki będą dla mnie niedostępne, że pewne skojarzenia myślowe nie będą przychodziły mi naturalnie - ba, nie będę nawet wiedział, że są w ogóle możliwe! Że brakuje mi sporej wiedzy ze sfery sztuki, filozofii czy literatury, więc gdy autor świadomie nawiązuje do jakiegoś prądu sprzed 400 lat istnieje spora szansa, że tego nie wyłapię - a gdy tego nie wyłapię, umknie mi sprytnie wpleciony sens, który jest klarowny dla kogoś, kto tych braków w wykształceniu nie posiada. Taki jest już los gdy wybrało się zainteresowania nauk ścisłych, a zachciało się czytać rzeczy literacko zaawansowane.
ASX76 - 2025-02-23, 19:24
:
czytacz060 napisał/a:
Cytat:

A jakie czytałeś? Bo u mnie póki co z trzech MAGowych serii to właśnie horror otrzymuje najwyższe oceny.


Biblioteka Na Górze Opiec, Dni Ostatnie, Mapa Wnętrza, Jedyni Dobrzy Indianie.
Tylko nr 1 warty uwagi. Reszta to szkoda gadać. Ale to tylko moje zdanie.



Na pewno: "Dwa ognie" i "Drood" wypadałoby przeczytać, a nie skreślać serię po lekturze zaledwie 4 książek. Tym bardziej, że mamy tutaj bardzo różnorodne pozycje.
Akurat "Dni ostatnie" też mi jakoś nie podeszły za specjalnie. ;)

czytacz060 napisał/a:


Przy takim poziomie marketingu i prezentacji serii w jakie włożył w to MAG, doprawdy próba dziwna jakby z góry założona na zasadzie "za mało dopłacamy do UW, dawać większe babole".


W sumie to chyba jednak MAG więcej dopłacił do UW. :-P Zwłaszcza że większość tytułów w "Horrorach" nie grzeszy objętością. ;)


Co do kwestii, że "Horrory" i Artefakty trafiają się tanio w marketach. Były i są tam również książki takich tuzów sprzedażowych jak np. Bardugo, Gaiman czy Sanderson, więc w tym świetle to niekoniecznie musi coś znaczyć. ;)
Typical_troll - 2025-02-23, 19:46
:
czytacz060 napisał/a:
...doprawdy próba dziwna jakby z góry założona na zasadzie "za mało dopłacamy do UW, dawać większe babole".

Kolejny człowiek pewien swej doskonałości. :badgrin:
Te babole istnieją w Twojej wyobraźni i obawiam się, że Twój gust jednak nie jest wyznacznikiem atrakcyjności i wartości danej książki.
Bibi King - 2025-02-23, 19:50
:
Typical_troll napisał/a:
Te babole istnieją w Twojej wyobraźni i obawiam się, że Twój gust jednak nie jest wyznacznikiem atrakcyjności i wartości danej książki.

Oczywiście masz rację, ale ja też nie rozumiem polityki dystrybucyjnej, w której na jatki w supermarketach trafiają książki z takich wizytówek MAGa jak UW, Artefakty czy Seria Grozy. Rebisowego Wehikułu Czasu tam nie widuję. O Wymiarach tym bardziej nie wspomnę.
Typical_troll - 2025-02-23, 20:25
:
Ja też nie, ale jest to powszechne zjawisko, więc jakiś sens ekonomiczny musi mieć, być może oparty o to, że lepiej odzyskać szybko część pieniędzy niż czekać latami aż coś się sprzeda.
ASX76 - 2025-02-23, 20:27
:
czytacz060 napisał/a:


Cytat:
Jeśli dobrze kojarzę to kiedyś AM wspominał, że część książek z nienazwanej serii Horrorów trafiłaby do UW, gdyby seria Horrorów nie powstała.


I to byłoby najsensowniejszym ruchem z mojej perspektywy, dla mnie wydzielanie tych książek na kolejną serię która formalnie nie jest serią, to pomieszanie z poplątaniem.



Pomieszaniem z poplątaniem to jest takie marudzenie, o ile nie jesteś Pan inwestorem w MAG-u. ;)
Gdyby nie nowa seria, to śmiem przypuszczać na granicy z pewnością, że część tytułów z nienazwanej serii "Horrorów" w ogóle nie pojawiłaby się w MAG-u. Narodziny "trzeciego dziecka" pozwoliły na ich zaistnienie. ;) I fajnie, bo zawsze to mniej lub bardziej miła odmiana po przereklamowanych Kingach czy dennych Mastertonach. ;)
Shadowmage - 2025-02-23, 20:29
:
Bibi King napisał/a:
Oczywiście masz rację, ale ja też nie rozumiem polityki dystrybucyjnej, w której na jatki w supermarketach trafiają książki z takich wizytówek MAGa jak UW, Artefakty czy Seria Grozy. Rebisowego Wehikułu Czasu tam nie widuję. O Wymiarach tym bardziej nie wspomnę.


Przede wszystkim musisz sobie odpowiedzieć, czy to są wizytówki w kontekście rynku. A przynajmniej to, co ma zarobić. Być może to prosta kalkulacja: niech w pierwszym rzucie fani ambitniejszych rzeczy kupią, jakoś tam pokryje to koszty, a reszta w hurcie po taniości by wyjść na zero/mały plus i nie produkować kosztów magazynowych.
fdv - 2025-02-23, 20:31
:
Albo próba dotarcia do nowych klientów, takich którzy by nigdy się nie zainteresowali ofertą wydawnictwa. Wtedy może wychodzi że 1/x powraca jako klient świadomy. Ale to zwykła gdybologia skoro wydawnictwo nie bankrutuje, ma ustawiony lineup na kilka lat do przodu to chyba wiedzą co robią.
goldsun - 2025-02-23, 20:36
:
Bibi King napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
Te babole istnieją w Twojej wyobraźni i obawiam się, że Twój gust jednak nie jest wyznacznikiem atrakcyjności i wartości danej książki.

Oczywiście masz rację, ale ja też nie rozumiem polityki dystrybucyjnej, w której na jatki w supermarketach trafiają książki z takich wizytówek MAGa jak UW, Artefakty czy Seria Grozy. Rebisowego Wehikułu Czasu tam nie widuję. O Wymiarach tym bardziej nie wspomnę.

A to nie wynika z tego, że MAG tylko wydaje swoje książki, ale dystrybutorem tych książek jest chyba Olesiejuk?
A w przypadku Rebisu i pewnie Vespera - oni również sami dystrybuują swoje książki?
Bibi King - 2025-02-23, 20:57
:
goldsun napisał/a:
A to nie wynika z tego, że MAG tylko wydaje swoje książki, ale dystrybutorem tych książek jest chyba Olesiejuk?
A w przypadku Rebisu i pewnie Vespera - oni również sami dystrybuują swoje książki?

Nie napisałem, że nie rozumiem polityki dystrybucyjnej MAGa. Nie rozumiem polityki Dresslera/Olesiejuka w tym wypadku. Chociaż przypuszczam, że to nie jest samodzielna decyzja dystrybutora i MAG jednak musi się zgodzić na rzucenie jego książek do koszy w Carrefourze.

@Shadowmage,
Celna uwaga.

@fdv,
Jednak wątpię w to hodowanie świadomych czytelników serii poprzez tanią książkę.
Cerber108 - 2025-02-23, 23:18
:
Jak poruszyliście ten temat, to i ja przyznam, że czasami zastanawiam się dlaczego tak dużo MAGowych nowych/dobrych/ciekawych książek wpada na promki w ŚK. Vespera, Rebisu, Zyska czy Prószyńskiego tam nie uświadczycie (ten ostatni co najwyżej w formie romansów), a z FS to głównie jakieś kasztany, które lądują tam w kółko albo pierwsze tomy na zachętę. A MAG? Przeważnie jak w jakimś kalendarzu pojawi się pierwszy tom serii, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że wszystkie kolejne również wpadną - choćby cały Eragon w 2024.
Teraz z cyklu "nie znam się, ale się wypowiem": dla mnie to wygląda tak, jakby wydawnictwo doprawdy nisko ceniło część książek, które wydaje, bo pojawienie się nowości po kilku miesiącach na promce sięgającej 70% przypomina jakieś błaganie o zakup. I to nie jest pojedynczy przypadek, tylko norma. Mogę się założyć, że sporo ludzi czeka chwilę z kupowaniem nowości MAGa, bo po jakimś czasie połowa albo i więcej wyląduje w wyprzedaży/kalendarzu/okazji ŚK. W ten sposób można było skompletować choćby ww. Eragona, Fondę, Kroniki Riyrii i masę innych rzeczy, które już posiadałem i tym samym nie zwracałem na nie uwagi w tego typu promocjach. Chyba najbardziej ekstremalny przykład to "Czarne słońce" - premiera 23.11.22, a w kalendarzu wylądował dosłownie miesiąc później za 16,99.
ASX76 - 2025-02-23, 23:32
:
Świat Książki jest dystrybutorem książek MAG-a.
Promocje:
- napędzają spowolnioną dynamikę sprzedaży
- stanowią zachętę do sięgnięcia po książki danego autora, np. dalsze części cyklu
- pozwalają na szybsze zwolnienie miejsca w magazynach ;)
Cerber108 - 2025-02-24, 00:23
:
ASX76 napisał/a:
Świat Książki jest dystrybutorem książek MAG-a.
Promocje:
- napędzają spowolnioną dynamikę sprzedaży
- stanowią zachętę do sięgnięcia po książki danego autora, np. dalsze części cyklu
- pozwalają na szybsze zwolnienie miejsca w magazynach ;)

Co do 1 i 3: rozumiem w dłuższej perspektywie czasu, ale kilka miesięcy po premierze? Czyszczenie magazynu z resztek nakładu? Rozumiem. "Czyszczenie magazynu" z, powiedzmy, 1000 sztuk nowości? Niekoniecznie. Może jak MAG wprowadzi tę politykę wydawania mniejszej ilości książek, to i skończy lądować na wyprzedażach.
Co do 2: gdyby tylko pierwszy tom był taniej, to rozumiem, ale to przeważnie dotyka całych serii, o ile oczywiście są już wydane.
ASX76 - 2025-02-24, 02:19
:
Cerber108 napisał/a:

Co do 2: gdyby tylko pierwszy tom był taniej, to rozumiem, ale to przeważnie dotyka całych serii, o ile oczywiście są już wydane.


Czy to nie miało związku z Kalendarzem Adwentowym?
A przynajmniej tak było np. z Paolinim czy Fondą Lee, że nie wspomnę o innych.

W Kalendarzu sprzedaż jest tak dynamiczna, że w ŚK szybują sprzedażowe słupki. ;) Taki intensywny, choć krótki zastrzyk, robi dobrze: dystrybutorowi i wielu klientom. :-P

Wydawać mniejsze nakłady, powiadasz... A później będzie jak z "Dwoma ogniami", czyli: jęk, zgrzyt zębów i pomstowanie na MAG-a, że za mało nadrukował. ;) A dodruk będzie, o ile w ogóle... cholera wie kiedy. ;)
W przypadku serii byłoby jeszcze gorzej, bo "co chwilę" trzeba byłoby robić dodruki, co w przypadku dłuższych... szczególnie mogłoby zaboleć. Jeden z drugim zobaczy że coś tam jest niedostępne i nie kupi. Jeszcze gorzej byłoby z UW, bo tu ktoś nie zdążyłby kupić dajmy na to pojedynczego tytułu i zostałby z ręką w nocniku, bo dodruk byłby: nieopłacalny i generalnie trudno byłoby znaleźć miejsce w planie wydawniczym... .
Tymczasem co poniektórych boli d..., że wiele osób (s)korzysta(ło) z promocji. ;)
Nie sądzicie chyba, że MAG i Świat Książki nie wiedzą co robią? :-P
Cerber108 - 2025-02-24, 08:13
:
ASX76 napisał/a:
Wydawać mniejsze nakłady, powiadasz...

Nie, nie, nie. Tu nie chodziło mi o mniejsze nakłady, a o mniejszą ilość nowych książek wydawanych w roku. Skoro będzie ich mniej, to i chęć gwałtownego opróżniania magazynów również chyba spadnie?
Jacob94 - 2025-02-24, 08:45
:
ASX76 napisał/a:
A później będzie jak z "Dwoma ogniami", czyli: jęk, zgrzyt zębów i pomstowanie na MAG-a, że za mało nadrukował. ;)


Jeśli to mrugnięcie okiem do mnie to ja się tylko spytałem o nakład z czystej ciekawości, nie mam z tym problemu. Tak szybkie zniknięcie książki z tej serii wydaje mi się jakimś precedensem. W każdym razie mam 42 punkty w sklepie Maga więc planuję ją sobie sprowadzić w ten sposób. A jak bym nie miał to bym po prostu w tym Empiku ten jeden raz kupił.

Ten wywód nadal nie wyjaśnia, dlaczego nie obserwujemy Wymiarów czy Wehikułów w jakimś innym miejscu po 15zł sztuka po to aby "wyczyścić magazyny z książki która ma pół roku, żeby przyciągnąć czytelników, żeby promować autorów bla bla bla".
W sumie snu z powiek mi to nie spędza, kupuję na tyle wybiórczo, aby było mnie stać na zakup za pełną cenę, jak i na promocjach. Ale przyznaję, że dziwi mnie to. Nie jestem czytelnikiem Sandersona ale zapobiegawczo wszystkie jego książki nabyłem na tych promocjach za śmieszne pieniądze (po 15 czy 20zł). A to mnóstwo papieru przecież. Dziwne.
ASX76 - 2025-02-24, 09:03
:
Cerber108 napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Wydawać mniejsze nakłady, powiadasz...

Nie, nie, nie. Tu nie chodziło mi o mniejsze nakłady, a o mniejszą ilość nowych książek wydawanych w roku.

Skoro będzie ich mniej, to i chęć gwałtownego opróżniania magazynów również chyba spadnie?


1. Aj, pardon. Pora była późna i nieco mię zaćmiło. ;) Ilość nowych książek wydawanych w ciągu roku ma być mniejsza (zgodnie z zapowiedziami Pana Andrzeja).

2. Z tą "gwałtownością" to nie przesadzałbym... ;) Promocje wpisują się w politykę sprzedażową, przeto zapewne zawsze coś się znajdzie np. w Kalendarzu Adwentowym, gdzie trafiają wszakoż nie tylko książki MAG-a.
Co do innych promocji, to również i tam nie brakowało pozycji takich wydawców jak: Echa (np. "Czarny Lampart, Czerwony Wilk") czy Marginesy. Zaś w marketach trafiają się także tytuły z Rebisu, choć oczywiście nie Dicki. ;)

Jacob94 napisał/a:
ASX76 napisał/a:
A później będzie jak z "Dwoma ogniami", czyli: jęk, zgrzyt zębów i pomstowanie na MAG-a, że za mało nadrukował. ;)


Jeśli to mrugnięcie okiem do mnie to ja się tylko spytałem o nakład z czystej ciekawości, nie mam z tym problemu. Tak szybkie zniknięcie książki z tej serii wydaje mi się jakimś precedensem.

W każdym razie mam 42 punkty w sklepie Maga więc planuję ją sobie sprowadzić w ten sposób. A jak bym nie miał to bym po prostu w tym Empiku ten jeden raz kupił.

Ten wywód nadal nie wyjaśnia, dlaczego nie obserwujemy Wymiarów czy Wehikułów w jakimś innym miejscu po 15zł sztuka po to aby "wyczyścić magazyny z książki która ma pół roku, żeby przyciągnąć czytelników, żeby promować autorów bla bla bla".


1. Mrugnięcie nie odnosiło się do Ciebie. Moja zgadywanka odnośnie nakładu "Dwóch ogni" jest następująca: MAG sparzył się na "Czarnym języku", bo druknął chyba za dużo i teraz "wolał chuchać na zimne". ;)

2. Warto "zagęszczać ruchy", bo na tę chwilę zostało tylko 9 egz.

3. Być może wynika to stąd, że Świat Książki nie jest głównym dystrybutorem ani Rebisu, ani Vesper, zaś te różnego rodzaju sexowne promocje to przede wszystkim jego inicjatywa mająca głównie na celu czasowe podkręcenie sprzedaży w szybkim tempie, a później raz wracają do "ustawień fabrycznych", innym razem ciągną dłużej... . ;)

Jacob94 napisał/a:
Z ciekawości: "Dwa Ognie" (..)
Nie lubię tam kupować, wiadomo coś o jakiś uzupełnieniach w świecieksiążki i/lub innych sklepach?


Nie ma skąd uzupełnić. No, chyba że za jakiś czas Świat Książki odkryje u siebie jakieś zaginione złoża. ;) Ale nawet jeśli..., to cena może być nie za ciekawa, jeśli będą to pojedyncze sztuki.
Jacob94 - 2025-02-24, 10:40
:
No i nie zdążyłem :D co jest zabawne, bo jeszcze wczoraj patrzyłem w sklepie Maga i stan magazynowy określony był jako "średni". Mówię sobie "poczekam na odpowiedź od ŚK i kupuję jutro". Dostałem od nich odpowiedź, że nic z tego, wchodzę do sklepu Maga a tu pusto. Wow.
Ciekawe, czy ktoś się rzucił na masowy zakup, czy tak wiele osób wpadło w jednym momencie na pomysł zakupu (bullshit...)

To teraz interesuje mnie ten dodruk haha :D bo nadal się wzbraniam przed empikiem. A skoro tak szybko zeszły to chyba można się łudzić na dodruk... prawda?
Shadowmage - 2025-02-24, 10:47
:
Zobacz w Ępiku, niedawno jeszcze mieli Dwa ognie.
Jacob94 - 2025-02-24, 10:49
:
Shadowmage napisał/a:
Zobacz w Ępiku, niedawno jeszcze mieli Dwa ognie.


Mam prywatne powody, aby tam nie kupować [bez komentarza].
ASX76 - 2025-02-24, 11:13
:
Jacob94 napisał/a:

No i nie zdążyłem :D co jest zabawne, bo jeszcze wczoraj patrzyłem w sklepie Maga i stan magazynowy określony był jako "średni".

Mówię sobie "poczekam na odpowiedź od ŚK i kupuję jutro". Dostałem od nich odpowiedź, że nic z tego, wchodzę do sklepu Maga a tu pusto. Wow.

Ciekawe, czy ktoś się rzucił na masowy zakup, czy tak wiele osób wpadło w jednym momencie na pomysł zakupu (bullshit...)

To teraz interesuje mnie ten dodruk haha :D bo nadal się wzbraniam przed empikiem. A skoro tak szybko zeszły to chyba można się łudzić na dodruk... prawda?


1. Stan magazynowy: "średni" w Sklepie MAG-a oznacza dramatycznie małą liczbę egzemplarzy. Dla przykładu: 9 też było średnio. ;)

2. W Świecie Książki jeśli czegoś nie mają na stanie, to pytanie i czekanie jest stratą czasu. I tu, jak widać, bezcennego. ;) "Chytry traci dwa razy". ;)

3. Jeszcze inaczej. System błędnie wskazywał te 9 szt. w magazynie. Zapewne już wtedy nie było ani jednej, bo kiedy niedawno wszedłem na stronę, to dalej pokazywało 9 szt., a kiedy przyszło co do czego, to wyskoczyło, iż niedostępne.

4. Łudzić się można, lecz z tego co kojarzę, raczej nieprędko. Pierwszeństwo mają: ustalone nowości i $ dodruki. ;)

To raptem jedna książka. Może z jakimś kodem cena okaże się do przełknięcia w Sępiku? ;)
Jacob94 - 2025-02-24, 11:26
:
Tu nie chodzi o cenę, a o sam Empik. Nie chcę podejmować tematu.
Kupię stacjonarnie w ŚK, z rabatem wyjdzie 50zł.
W sumie ten niecodzienny pułap cenowy (horrory z reguły były całkiem tanie) skłania do hipotezy, że nakład był mniejszy.

" Dla przykładu: 9 też było średnio." To nie wiedziałem. Myślałem, że takie ilości to już "na wyczerpaniu". Generalnie zawsze jak kupuję z Maga to są to świeżynki przy dużych zamówieniach więc jeszcze nie miałem okazji kupować czegoś, co byłoby w kilku sztukach.
Bibi King - 2025-02-24, 11:44
:
Jacob94 napisał/a:
Tu nie chodzi o cenę, a o sam Empik.

To akurat widać, nie rozumiem, dlaczego ASX tak napiera.

Cytat:
W sumie ten niecodzienny pułap cenowy (horrory z reguły były całkiem tanie) skłania do hipotezy, że nakład był mniejszy.

1. Tak patrzę na półkę i Dwa ognie zdecydowanie należą do grubszych w tej serii. To na pewno ma wpływ. Drood był grubaśny, ale to było wznowienie, więc np. gotowy przekład, więc relatywnie taniej. Nie wiem, czy ze Straubem nie było podobnie.
2. MAG ostatnio trochę urealnił ceny. Skarżyli się, że w postpandemiczny dołek czytelniczy wjechali ze starymi cenami, a po drodze było dobrze ponad 30% inflacji (skumulowane z pięciu lat)
Trojan - 2025-02-24, 17:40
:
Czarnego języka też nie ma w księgarni MAGa
Ash - 2025-02-24, 17:43
:
Czarny Język w grudniu 2022 kupowałem za 15zł, od tego czasu to jego normalna cena. Nie ma w tym nic dziwnego, że go nie ma w sklepie MAGa.



Zawsze bawi.

Tak w ogóle to Czarny Język był bardzo fajną powieścią, The Daughters' War na pewno kupię.
R3wolw3rowi3c - 2025-02-24, 21:18
:
Murderbot w wersji serialowej nadchodzi.

https://naekranie.pl/aktualnosci/murderbot-mordbot-science-fiction-apple-tv-plus-alexander-skarsgard-1740392948
Jacob94 - 2025-02-25, 15:22
:
No i po kłopocie, Dwa Ognie zakupione :)
Tak kartkując po drodze to zapowiada się świetna historia!

https://i.imgur.com/F71GVhT.jpeg
Typical_troll - 2025-02-25, 21:39
:
Jacob94 napisał/a:
No i po kłopocie, Dwa Ognie zakupione :)
Tak kartkując po drodze to zapowiada się świetna historia!

https://i.imgur.com/F71GVhT.jpeg

I gdzie Ci sie w końću udało dorwać tego białego kruka?
Misiel - 2025-02-25, 22:09
:
Ja po Waszej dyskusji od razu spanikowałem i pobiegłem do Empiku po Dwa ognie. #FOMO
Jacob94 - 2025-02-26, 09:37
:
Typical_troll napisał/a:

I gdzie Ci sie w końću udało dorwać tego białego kruka?


Stacjonarnie w ŚK. Generalnie w stacjonarnych leży ich pełno więc nie ma powodu do zmartwień, jeśli ktoś mieszka w dużym mieście. W malutkim oddziale koło mnie były 3 sztuki a BOK napisało do mnie przedtem, że dostanę egzemplarz praktycznie w każdym sklepie.

Normalnie bym się nie spieszył ale w internecie przeczytałem darmowy fragment (pierwszy rozdział albo prolog) i tak się wciągnąłem, że zamierzam przeczytać jak tylko skończę to co obecnie czytam. Niezdecydowanym polecam się zapoznać z tym darmowym fragmentem.
Jacob94 - 2025-02-26, 09:38
:
Misiel napisał/a:
Ja po Waszej dyskusji od razu spanikowałem i pobiegłem do Empiku po Dwa ognie. #FOMO


Haha :D Wyjdzie Ci to na dobre, bo książka zapowiada się kapitalnie.

W ogóle śmiesznie, bo wszystko się zaczęło od komentarza o tym, jakie to te horrory są beznadziejne i "komu to potrzebne" :D Tamten komentarz wywołał falę odpowiedzi w której przewijał się ten tytuł negujący postawioną hipotezę. Bez tego bym się pewnie nie zapoznał sam z siebie z tym tytułem. Nie dlatego, że aktywnie unikam pozycji w tej serii, po prostu nie przykuwają tej samej uwagi co UW czy Artefakty, gdzie automatycznie włącza się u mnie pies Pawłowa: "nowy Artefakt, nowe UW, muszę mieć!"
Elektra - 2025-02-26, 17:44
:
Jacob94 napisał/a:
Normalnie bym się nie spieszył ale w internecie przeczytałem darmowy fragment (pierwszy rozdział albo prolog) i tak się wciągnąłem, że zamierzam przeczytać jak tylko skończę to co obecnie czytam. Niezdecydowanym polecam się zapoznać z tym darmowym fragmentem.


Rzeczywiście początek jest intrygujący. Swoją drogą dopiero po pewnym czasie zajarzyłam, że książka należy do serii grozy (kupiłam ebooka i nie zwróciłam uwagi na okładkę).

Jacob94 napisał/a:
W ogóle śmiesznie, bo wszystko się zaczęło od komentarza o tym, jakie to te horrory są beznadziejne i "komu to potrzebne" :D Tamten komentarz wywołał falę odpowiedzi w której przewijał się ten tytuł negujący postawioną hipotezę. Bez tego bym się pewnie nie zapoznał sam z siebie z tym tytułem.

Ja odnniosłam wrażenie, że ludzie się zainteresowali, bo nagle okazało się, że trudno tę książkę dostać, bo nakład na wyczerpaniu? ;)
czytacz060 - 2025-02-26, 20:17
:
Jacob94 napisał/a:
W ogóle śmiesznie, bo wszystko się zaczęło od komentarza o tym, jakie to te horrory są beznadziejne i "komu to potrzebne" :D Tamten komentarz wywołał falę odpowiedzi w której przewijał się ten tytuł negujący postawioną hipotezę. Bez tego bym się pewnie nie zapoznał sam z siebie z tym tytułem. Nie dlatego, że aktywnie unikam pozycji w tej serii, po prostu nie przykuwają tej samej uwagi co UW czy Artefakty, gdzie automatycznie włącza się u mnie pies Pawłowa: "nowy Artefakt, nowe UW, muszę mieć!"


Po pierwsze, to najprawdopodobniej może być jedna z lepszych książek w tej serii (która nie jest serią) patrząc po opisie i opiniach. To, że zdarzy się coś dobrego nie znaczy, że wszystko jest godne polecenia.
Po drugie, rzeczywiście wszyscy się rzucili - jedna osoba na jedną książkę i to dlatego, że się nakład wyczerpuje :-P

A po trzecie, to co było już wspominane, zapewne większość tych książek pasowałoby do UW. Tam też są nieczytelne pasztety, ale i mnóstwo rzeczy świetnych. Ja negowałem pomysł na tworzenie kolejnej odrębnej zupełnie nierozpoznawalnej nierentowej serii (która nie jest serią) dla tego rodzaju książek.
Typical_troll - 2025-02-26, 21:47
:
Jacob94 napisał/a:
Normalnie bym się nie spieszył ale w internecie przeczytałem darmowy fragment (pierwszy rozdział albo prolog) i tak się wciągnąłem, że zamierzam przeczytać jak tylko skończę to co obecnie czytam. Niezdecydowanym polecam się zapoznać z tym darmowym fragmentem.

Coś w tym jest - jak zacząłem to nie przerwałem aż do końca. Dobrze mi się wpasowała w gust a to, że Buehlman wykorzystał liniową fabułę bez konieczności kombinowania, łączenia wątków różnych bohaterek i bohaterów, było miłą odmianą.
A swoją drogą to jednak trochę dziwne, że książka jest nie do dostania w sieci, ale leży w stacjonarnych. Zwłaszcza że dotyczy to tylko tej jednej pozycji z całej serii.
AM - 2025-02-26, 22:17
:
czytacz060 napisał/a:


Po pierwsze, to najprawdopodobniej może być jedna z lepszych książek w tej serii (która nie jest serią) patrząc po opisie i opiniach.


To dyskusja o kubkach smakowych, a nie rzeczywistej jakości tych książek. Dwa ognie czy Biblioteka, mają najwięcej cech, mogących podpasować czytelnikom, dla których horror nie jest pierwszym wyborem. Co nie powinno dziwić, bo to przecież tylko albo aż najzwyklejsze książki fantasy, z odrobiną mroku w tle.
finegan - 2025-02-28, 07:49
:
Będą jeszcze Dwa Ognie w księgarni MAGa czy to już było minęło?
czytacz060 - 2025-02-28, 10:25
:
Tak na marginesie, może znacie jakiś sposób na to jak estetycznie pozbyć się (zakleić, zamalować) numerki na Artefaktach? :-P Nie ukrywam, że czasami moje serce perfekcjonisty krwawi jak patrzę na półkę i widzę luki.

Nie uśmiecha mi się kupowania książek, które mnie nie interesują za jakieś chore stawki (np. Skrzydła Nocy 130 zł) tylko dlatego żeby numerek się zgadzał. Tak samo mam już Ilion/Olimp w innym (lepszym wg mnie) wydaniu, więc kupowanie duplikatu jest bez sensu.
goldsun - 2025-02-28, 10:28
:
czytacz060 napisał/a:
Tak na marginesie, może znacie jakiś sposób na to jak estetycznie pozbyć się (zakleić, zamalować) numerki na Artefaktach? :-P Nie ukrywam, że czasami moje serce perfekcjonisty krwawi jak patrzę na półkę i widzę luki.

Nie uśmiecha mi się kupowania książek, które mnie nie interesują za jakieś chore stawki (np. Skrzydła Nocy 130 zł) tylko dlatego żeby numerek się zgadzał. Tak samo mam już Ilion/Olimp w innym (lepszym wg mnie) wydaniu, więc kupowanie duplikatu jest bez sensu.

Wystarczy mieć książki na półkach w dwóch rzędach i artefakty postawić w tym drugim z tyłu. ;-)
Ręczę, że wtedy numerków nie widać (sam tak mam). ;-)
Bibi King - 2025-02-28, 10:37
:
czytacz060 napisał/a:
Tak na marginesie, może znacie jakiś sposób na to jak estetycznie pozbyć się (zakleić, zamalować) numerki na Artefaktach?

W empikach i papiernikach oraz oczywiście w necie można dostać zestawy różnych ozdobnych naklejek. Małe różowe jednorożce powinny być w sam raz. Np. takie:

https://www.temu.com/pl/9...9811646502.html

Wybór jest, trzeba tyllko chcieć :-P
Ash - 2025-02-28, 11:39
:
Ja nie pomogę ale muszę powiedzieć, że po prostu przestałem kupować artefakty. Te numerki mnie bardziej irytowały niż chęć przeczytania książki X. Zostawiłem sobie tylko Simmonsa i czekam na wznowienie poza serią.
Bibi King - 2025-02-28, 11:54
:
Ash napisał/a:
Te numerki mnie bardziej irytowały niż chęć przeczytania książki X.

Jesteście niesamowici. Dodajecie mi otuchy, że jednak można mieć gorszego książkowego świra niż ja :mrgreen:
Cintryjka - 2025-02-28, 12:11
:
Nawet nie chcę czegoś takiego rozumieć.
Cerber108 - 2025-02-28, 12:53
:
Gdybym miał poszczególne tytuły w starszym wydaniu, a inne chciał kupić w Artefaktach, to też bym narzekał, ale jako że biorę wszystko, to nie zwracam na ten aspekt uwagi.
fdv - 2025-02-28, 13:11
:
czytacz060 napisał/a:
Tak na marginesie, może znacie jakiś sposób na to jak estetycznie pozbyć się (zakleić, zamalować) numerki na Artefaktach? :-P Nie ukrywam, że czasami moje serce perfekcjonisty krwawi jak patrzę na półkę i widzę luki.


W komiksowie ludzie robią własne obwoluty jak im się późno zachciało coś kompletować, albo wydawca ma sraczkę z logiem, nie potrafi w panoramy albo tytułów nie potrafi wyrównać. Może to jakieś rozwiązanie na chęć posiadania spójnej szaty graficznej w obrębie serii.

Żeby nie było ja takich rzeczy nie widzę wręcz uwielbiam pewnego rodzaju miszmasz w wydaniach wtedy imo półka wygląda na "żywą" ;)
Ash - 2025-02-28, 15:20
:
fdv napisał/a:
uwielbiam pewnego rodzaju miszmasz w wydaniach



Rashmika - 2025-02-28, 15:54
:
Cytat:
Tak na marginesie, może znacie jakiś sposób na to jak estetycznie pozbyć się (zakleić, zamalować) numerki na Artefaktach? :-P Nie ukrywam, że czasami moje serce perfekcjonisty krwawi jak patrzę na półkę i widzę luki.



Poproście wydawcę o ofertę spersonalizowaną pod MAGA:

https://allegro.pl/oferta/zestaw-3-atrap-ksiazek-do-dekoracji-wnetrza-vouge-moda-urbanlike-modne-17268992987?utm_medium=product-carousel&utm_campaign=product-listing&utm_content=%2Flisting%3Fstring%3Datrapy%2520ksi%25C4%2585%25C5%25BCek
czytacz060 - 2025-03-02, 19:37
:
"Robin Hobb – autorka nie znika z naszej listy. Za moment robimy kolejne podejście do projektów graficznych serii. Nie wiemy jak szybko uda się wypracować nowe wersje okładek, ale w momencie, gdy będziemy gotowi, książki zostaną wydane tak szybko jak to będzie możliwe. Nadal zależy nam na premierze trylogii Skrytobójcy w marcu, najpóźniej kwietniu."

Coś takiego pojawiło się w zapowiedziach na FB 02.02.2025. Minął miesiąc, marzec i kwiecień zbliżają się nieubłaganie - AM jakaś aktualizacja planów co do Hobb?
AM - 2025-03-02, 19:40
:
czytacz060 napisał/a:
"Robin Hobb – autorka nie znika z naszej listy. Za moment robimy kolejne podejście do projektów graficznych serii. Nie wiemy jak szybko uda się wypracować nowe wersje okładek, ale w momencie, gdy będziemy gotowi, książki zostaną wydane tak szybko jak to będzie możliwe. Nadal zależy nam na premierze trylogii Skrytobójcy w marcu, najpóźniej kwietniu."

Coś takiego pojawiło się w zapowiedziach na FB 02.02.2025. Minął miesiąc, marzec i kwiecień zbliżają się nieubłaganie - AM jakaś aktualizacja planów co do Hobb?


Dopiero po skończeniu Sandersona weźmiemy się za Hobb; trudno przewidzieć jak szybko nam pójdzie.
czytacz060 - 2025-03-02, 19:52
:
Czekam, żeby móc postawić na półce.
Mogę tylko zasugerować, że coś w stylu tego wydania byłoby imo perfekcyjne


ASX76 - 2025-03-02, 21:20
:
Zapraszamy do księgarni Wydawnictwa MAG
Promocja na poniższych osiem nowości

z kodem PR2325

za połowę ceny detalicznej:

WIATR I PRAWDA TOM II opr. miękka
WIATR I PRAWDA TOM II opr. twarda
LEGENDY: MROCZNY PRZEŚLADOWCA
CZERWONA KRÓLOWA
ROZJEMCA wyd. jubileuszowe
DZIEWIĄTY DESZCZ
SŁOWA ŚWIATŁOŚCI wyd. jubileuszowe opr. miękka
SŁOWA ŚWIATŁOŚCI wyd. jubileuszowe opr. twarda
Wiatr i prawda tom I z dodatkowym rabatem 10%

liczonym od ceny promocyjnej (nieprzekreślonej):

WIATR I PRAWDA TOM I opr. miękka

WIATR I PRAWDA TOM I opr. twarda
Oferta za połowę ceny detalicznej trwa do 12 marca włącznie lub do wyczerpania puli promocyjnej.

Dla spóźnialskich do końca marca lub do wyczerpania puli promocyjnej kod będzie dawał na wymienione powyżej tytuły dodatkowe 10% liczone od standardowej ceny promocyjnej (nieprzekreślonej).

Termin realizacji zamówienia widoczny jest podczas składania

zamówienia i w potwierdzeniu wysłanym e-mailem.
Ash - 2025-03-02, 21:35
:
Zamówienie złożone, mam nadzieję, że nie dostane drugiego tomu Wiatru i Prawdy kilka tygodni po premierze :mrgreen:
AM - 2025-03-02, 21:50
:
Ash napisał/a:
Zamówienie złożone, mam nadzieję, że nie dostane drugiego tomu Wiatru i Prawdy kilka tygodni po premierze :mrgreen:


Dzisiejsze zamówienia są spoko, ale za 2-3 dni mogłoby się nie udać z wysyłką przed premierą. Wszystko zależy od liczby zamówień i tego jak skomplikowane będą paczki. No i teraz rzeczywiście pobiliśmy nasz rekord. O jakieś 40%. Nie spodziewaliśmy się tego, tym bardziej, że wyniki z ostatnich 2 lat czegoś podobnego nie zapowiadały.
Cerber108 - 2025-03-02, 22:00
:
czytacz060 napisał/a:
Czekam, żeby móc postawić na półce.
Mogę tylko zasugerować, że coś w stylu tego wydania byłoby imo perfekcyjne

Całkiem, całkiem. Mi najbardzie pasowałoby coś w stylu Legend Sullivana tj. ładne scenerie.
Ash - 2025-03-03, 10:10
:
AM napisał/a:
Ash napisał/a:
Zamówienie złożone, mam nadzieję, że nie dostane drugiego tomu Wiatru i Prawdy kilka tygodni po premierze :mrgreen:


Dzisiejsze zamówienia są spoko, ale za 2-3 dni mogłoby się nie udać z wysyłką przed premierą. Wszystko zależy od liczby zamówień i tego jak skomplikowane będą paczki. No i teraz rzeczywiście pobiliśmy nasz rekord. O jakieś 40%. Nie spodziewaliśmy się tego, tym bardziej, że wyniki z ostatnich 2 lat czegoś podobnego nie zapowiadały.


Szczerze mówiąc to ja w tej sprawie jestem wyluzowany, mam co czytać. Skusiliście promocją i tyle. Uśmieszek był do tego co się działo pod wpisem na fb, ludzie tam niezły meltdown mieli.

Tak w ogóle czy brak trzech ostatnich Corey'ów w promocji/zapowiedziach oznacza, że dodruków może nie być w marcu?
gg72 - 2025-03-04, 09:08
:
czytacz060 napisał/a:
Tak na marginesie, może znacie jakiś sposób na to jak estetycznie pozbyć się (zakleić, zamalować) numerki na Artefaktach? :-P Nie ukrywam, że czasami moje serce perfekcjonisty krwawi jak patrzę na półkę i widzę luki.


Ustawić książki alfabetycznie autorami/tytułami, wtedy "luki" będą niewidoczne :mrgreen: :-P
ASX76 - 2025-03-07, 14:40
:
Uaktualniony szkic na ARTEFAKTY 2025:

Jack Finney „Zmiana czasu”
Sheri Tepper “Raising the Stones” plus wznowienie “Trawy”
Richard Matheson “What Dreams May Come. A Stir of Echoes. Somewhere in Time plus wznowienie “Jestem Legendą. Piekielny dom. Człowiek, który nieprawdopodobnie się zmniejszał”
Octavia Butler „Wild Seed”
Ray Bradbury „Październikowa kraina. The Halloween Tree”
AM - 2025-03-07, 15:33
:
ASX76 napisał/a:
Uaktualniony szkic na ARTEFAKTY 2025:

Jack Finney „Zmiana czasu”
Sheri Tepper “Raising the Stones” plus wznowienie “Trawy”
Richard Matheson “What Dreams May Come. A Stir of Echoes. Somewhere in Time plus wznowienie “Jestem Legendą. Piekielny dom. Człowiek, który nieprawdopodobnie się zmniejszał”
Octavia Butler „Wild Seed”
Ray Bradbury „Październikowa kraina. The Halloween Tree”


Ja ze swojej strony dodam, ze Kantyczka zniknęła dlatego, że wróciliśmy do pierwotnej koncepcji, czyli zbiorczego wydania 3 książek. Nie da się wobec tego w tym roku, bo tłumacze, którzy to zrobią będą zajęci do późnej jesieni.
WG - 2025-03-07, 15:34
:
Finney :-)
W końcu!
Znowu trzymam kciuki ;)
ASX76 - 2025-03-07, 15:42
:
AM napisał/a:


Ja ze swojej strony dodam, ze Kantyczka zniknęła dlatego, że wróciliśmy do pierwotnej koncepcji, czyli zbiorczego wydania 3 książek.


Świetnie! //piwo

I dzięki za nowego Mathesona! :-o
niepco - 2025-03-07, 15:42
:
Jakieś decyzje w kwestii Reynoldsa?
Typical_troll - 2025-03-07, 15:53
:
Śmierć kliniczna. Oczekuje na reanimację. :badgrin:
ASX76 - 2025-03-07, 16:03
:
Typical_troll napisał/a:
Śmierć kliniczna. Oczekuje na reanimację. :badgrin:


W ostateczności: zmartwychwstanie. ;)

Oby udało się choć jednego Reynoldsa wcisnąć w drugiej połowie roku.
czytacz060 - 2025-03-07, 16:44
:
AM napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Uaktualniony szkic na ARTEFAKTY 2025:

Jack Finney „Zmiana czasu”
Sheri Tepper “Raising the Stones” plus wznowienie “Trawy”
Richard Matheson “What Dreams May Come. A Stir of Echoes. Somewhere in Time plus wznowienie “Jestem Legendą. Piekielny dom. Człowiek, który nieprawdopodobnie się zmniejszał”
Octavia Butler „Wild Seed”
Ray Bradbury „Październikowa kraina. The Halloween Tree”


Ja ze swojej strony dodam, ze Kantyczka zniknęła dlatego, że wróciliśmy do pierwotnej koncepcji, czyli zbiorczego wydania 3 książek. Nie da się wobec tego w tym roku, bo tłumacze, którzy to zrobią będą zajęci do późnej jesieni.


Czyli pierwotny plan zamknięcia Artefaktów w 2025 roku się nie ziści?
W sumie dużo już było tych zamknięć, pierwszy raz miało się zamykać chyba parę lat temu 😅
ASX76 - 2025-03-07, 17:02
:
czytacz060 napisał/a:


Czyli pierwotny plan zamknięcia Artefaktów w 2025 roku się nie ziści?

W sumie dużo już było tych zamknięć, pierwszy raz miało się zamykać chyba parę lat temu 😅


1. Jak widać po najnowszym szkicu wydawniczym nic na to nie wskazuje. Poza tym, już wcześniej była mowa o tym, że Artefakty pociągną dłużej, a już na pewno lokomotywy serii. ;)

2. To prawdziwe zamknięcie dla części tytułów. ;)
Tomasz - 2025-03-08, 10:30
:
niepco napisał/a:
Jakieś decyzje w kwestii Reynoldsa?


Cicho sza. Przyjmujemy strategię nie pytania, tylko co jakiś czas podsuwania, że może teraz, w sam raz, jest miejsce itd. Przekaz podprogowy po prostu. W końcu zadziała.
Rec - 2025-03-08, 10:51
:
Warto też manipulacyjnie sugerować, że coś jest postanowione, choć AM nigdy tego nie sugerował. Przykład:



AM, a Dhalgren pójdzie w UW czy jednak w Artefaktach? :-)
Trojan - 2025-03-08, 14:58
:
nie wiem czy zauważyliście - jak dalekowzrocznie patrzył Jacek Rodek tworząć firmę MAG - Make America Great, zresztą nick AM też nie zostawia dużego pola dla wyobraźni...
tylko tego Fowlesa mi brakuje....
czytacz060 - 2025-03-17, 17:51
:
22.04.2025 będzie 10-lecie serii Artefakty... Może będą jakieś niespodzianki, upominki czytaj dodruki? 8)
ASX76 - 2025-03-17, 18:37
:
czytacz060 napisał/a:
22.04.2025 będzie 10-lecie serii Artefakty... Może będą jakieś niespodzianki, upominki czytaj dodruki? 8)


Niespodzianki zostały ogłoszone w ostatniej aktualizacji. ;)
W cuda wierzysz? :-P

P.S. Widziałbym jedną możliwość, która została swego czasu odrzucona, czyli małe druknięcie np. brakujących Brunnerów, dostępne w Sklepie. Wchodzenie w większe nakłady = syndrom Zanzibaru. ;)
Cerber108 - 2025-03-17, 19:13
:
ASX76 napisał/a:
P.S. Widziałbym jedną możliwość, która została swego czasu odrzucona, czyli małe druknięcie np. brakujących Brunnerów, dostępne w Sklepie. Wchodzenie w większe nakłady = syndrom Zanzibaru. ;)

Nie obchodzi mnie w jakiej formie; jeżeli dojdzie do skutku, to będę szczęśliw(sz)ym człowiekiem.
Typical_troll - 2025-03-19, 16:21
:
Niezła reklama B. Sandersona w wyborczej, chociaż za paywallem:
LInk
AM - 2025-03-23, 14:10
:
Nasze propozycje na Maj.


23 maja

Nathan Ballingrud Dziw (UW) 978-83-68240-28-3 Cena 55

Bardzo wciągająca historia, wspaniale angażująca główna postać, klimat, piękno i osobliwość. Absolutnie znakomity kosmiczny western. Napisany w duchu Kronik Marsjańskich Bradbury’ego i dorównujący im świetnością.
Adam Roberts

Dziw Nathana Ballingruda to niesamowicie pomysłowa mieszanka science fiction, westernu i horroru, dynamiczna przygodowa opowieść o dziewczynie, jej robocie-dżentelmenie oraz planecie pełnej duchów. Idealna historia, żeby zabrać ją do swojego namiotu termicznego i zwinąć się z nią w kłębek w zimną marsjańską noc.
Owen King

Anabelle Crisp ma czternaście lat, kiedy przychodzi Cisza, zrywając wszelką łączność pomiędzy Ziemią i jej nowym domem, Marsem. Pewnego wieczoru, gdy zamykają z ojcem swoją jadłodajnię w kolonii New Galveston, napadają ich uzbrojeni ludzie. Wśród przedmiotów, które zabierają, jest nagranie głosu jej nieobecnej matki. Anabelle, napędzana oburzeniem oraz potrzebą podtrzymania na duchu załamanego ojca, wyrusza zmierzyć się ze złodziejami i odzyskać jedyną pamiątkę po matce. Towarzyszy jej lojalny kuchenny robot, pilot-wyrzutek oraz wyjęta spod prawa twarda kobieta. Anabelle musi przejść przez wymarłe górnicze miasteczka, których mieszkańców niesamowicie odmienił Dziw, wydobywany tam minerał, przez marsjańską pustynię i dotrzeć aż do ciemnego Krateru Peabody'ego, gdzie odkryje, że New Galveston, niegdyś bezpieczny azyl, jest zaledwie dogasającą świeczką wśród mroku świata.



Ray Nayler Gdzie zakopano topór (UW) 978-83-68240-56-6 Cena 55


Wszystkie ustroje upadają, podobnie wszystkie społeczeństwa. Każdy świat spotyka swój koniec.

W autorytarnej Federacji powstaje spisek, którego celem jest zabicie i zastąpienie prezydenta, człowieka kopiującego swój umysł do kolejnych ciał, aby zachować ciągłość władzy. Tymczasem na peryferiach Europy, która zrezygnowała z rządzenia przez ludzi na rzecz w oczywisty sposób sprawniejszych, obiektywniejszych i bardziej pokojowych AI-premierów, eksperymentalny sztuczny umysł psuje się i grozi uruchomieniem zdarzeń, które mogą być końcem całego zachodniego świata.

Gdy chwieje się i Federacja, i Zachód, Lilja, genialna uczona, której wynalazek może okazać się kluczowy dla obalenia nieśmiertelnego prezydenta, ucieka, usiłując wyrwać się spod pozornie wszechobecnej sieci federacyjnego monitoringu. Jej los splata się ze światową grupą zwalczającą globalne status quo. Jest Palmer, chłopak, pozostawiony przez nią w Londynie, desperacko próbujący rozwikłać zagadkę jej zniknięcia. Zoja, skazana na wygnanie do tajgi aktywistka-weteranka, której książka zainspirowała cały ruch rewolucyjny. Nikołaj, osobisty lekarz prezydenta Federacji, zmuszany do coraz bardziej przykrych decyzji w miarę lawirowania wśród pałacowej polityki; oraz Nurłan, nic nierozumiejący pracownik kancelarii parlamentu, którego próba ratowania Republiki kończy się katastrofalnie. I do tego Krotow, szef służb bezpieczeństwa Federacji, wszędzie mający swoje macki, agentów i zamachowców.

Po sukcesie debiutanckiej powieści Góra pod morzem, Ray Nayler idzie za ciosem i wrzuca swoich czytelników w wir geopolitycznego szpiegostwa w nieodległej przyszłości, w polityczno-cybernetyczną intrygę, w sam środek fabuły łączącej niemal niewyobrażalną rewolucyjną operację z otwartym oskarżeniem wielu form autorytaryzmu dławiących ludzką wolność.


30 maja

Frederik Pohl Spotkanie z Heechee/ Kroniki Heechee (Artefakty) 978-83-68240-27-6 Cena 69 (Artefakty)

Spotkanie z Heechee

Po upływie tysiącleci ludzkość odkryła dziedzictwo Heechee (kultury obcych, którzy uciekli schronić się we względnym bezpieczeństwie czarnej dziury) – w szczególności asteroidę pełną samosterujących statków kosmicznych. Kierujący ekspedycją, która doprowadziła do odkrycia wielu tajemnic technologii Heechee Robinette Broadhead jest teraz zmuszony do odbycia niebezpiecznej wyprawy w kosmos… gdzie czekają Heechee. Tym razem stawką jest przyszłość Człowieka…

Kroniki Heechee

Ostatnia część sławnej Sagi Heechee!
Zaawansowana technologia Heechee pozwoliła Robinette Broadheadowi żyć po śmierci jako osobowość zapisana maszynowo, ciesząc się życiem przez przemykanie po drutach z przyjęcia na przyjęcie wraz z mnóstwem innych osób zapisanych maszynowo. Jednak nagle to dekadenckie istnienie dobiega końca, gdy potężna rasa obcych pragnąca zniszczenia wszelkiego inteligentnego życia pojawia się ponownie po eonach milczenia i zagraża życiu wszystkich Heechee i ludzi. Nawet Robin, praktycznie nieśmiertelny i mający dostęp do tysiącleci nagromadzonych informacji, nie potrafi odkryć, jak powstrzymać tych obcych. Zaczyna się wydawać, że przyszłość wszechświata może określić tylko spotkanie twarzą w twarz…



Clive Barker Księgi krwi 4-6 (horror) 978-83-68240-29-0 Cena 69

Oto historie spisane w Księdze Krwi. Oto mapa mrocznej drogi biegnącej w nieznane, poza granice życia. Niewielu musi nią podążyć, większości ludzi wystarczają spokojne, bezpieczne, dobrze oświetlone ulice, a ich żywot kończy się modlitwą i pieszczotą. Ale niektórzy – nieliczni – napotkają w swoim życiu potworności, które dopadną ich na tych ulicach i sprowadzą na autostradę przeklętych…

Clive Barker, laureat World Fantasy Award, przedstawia czternaście mrożących krew w żyłach opowiadań, czternaście historii o ciemności wyzwolonej z wszelkich pęt, czternaście próbek wizjonerskiej makabry, od której ścina się szpik w kościach – po raz pierwszy zebranych w jednym tomie.
AM - 2025-03-23, 14:56
:
I zaktualizowany plan na czerwiec oraz początek lipca. W skład następnej promocji wejdą ksiażki z maja i właśnie te.

13 czerwca

Tui T. Sutherland Zaginiony kontynent

18 czerwca
Joe Abercrombie – Diabły
Victoria Aveyard Szklany miecz

27 czerwca
Martha Wells Telemetria zbiegów/Zapaść systemu


2 lipca
Heather Fawcett Emily Wilde Kompendium zaginionych legend
Robert Jackson Bennett Zatruty kielich
fdv - 2025-03-23, 15:18
:
AM napisał/a:
Django Wexler Na falach pamięci (Spelljammer)


Hmm aż z ciekawości kliknąłem bo Spelljammer kojarzyłem z D&D i o dziwo to to samo. Skąd taka decyzja żeby wydawać coś z tych rejonów, nigdy bym tego nie skleił z ofertą MAGa.

A tak to spoko Pohl i Abercrombie obowiązkowy zakup :) do rozważenia Bennet i Nayler.
AM - 2025-03-23, 16:14
:
fdv napisał/a:
AM napisał/a:
Django Wexler Na falach pamięci (Spelljammer)


Hmm aż z ciekawości kliknąłem bo Spelljammer kojarzyłem z D&D i o dziwo to to samo. Skąd taka decyzja żeby wydawać coś z tych rejonów, nigdy bym tego nie skleił z ofertą MAGa.

A tak to spoko Pohl i Abercrombie obowiązkowy zakup :) do rozważenia Bennet i Nayler.


To pomyłka. Wkleiłem nie ten tytuł. Już poprawione. Spelljammer będzie później.
Jacob94 - 2025-03-23, 17:29
:
Adam Roberts napisał polecajkę do Strange. Może by tak wydać jakąś jego książkę? Na zagranicznych kanałach youtube'owych, których autorzy mają powiedzmy "gust Ucztowo-Artefaktowy" bardzo często ten autor się przewija i mówi się o nim w samych superlatywach, co oczywiście odbija się na przeciętnych ocenach na portalach książkowych.

U nas do tej pory jedynie krótki zryw Zysku sprzed 15 lat, same nowelki i to jakieś komedie fantastyczne. A chyba autor przez ten czas mocno dojrzał. Takie "Bete" czy "The Thing Itself", nawet "Jack Glass". Niby nie 1:1 mój typ powieści, ale brzmią interesująco. Cóż, tak tylko rzuciłem, aby poszło w świat. A nuż się uda...
Tomasz - 2025-03-23, 17:32
:
AM, jak się okładka Ksiąg krwi złoży z poprzednią?

I super ten maj, w końcu coś dla mnie.
Drzymała - 2025-03-23, 17:53
:
Jeśli dobrze pamiętam mają być wydane w obu wersjach. Znaczy Księgi krwi.
AM - 2025-03-23, 18:03
:
Jacob94 napisał/a:
Adam Roberts napisał polecajkę do Strange. Może by tak wydać jakąś jego książkę? Na zagranicznych kanałach youtube'owych, których autorzy mają powiedzmy "gust Ucztowo-Artefaktowy" bardzo często ten autor się przewija i mówi się o nim w samych superlatywach, co oczywiście odbija się na przeciętnych ocenach na portalach książkowych.

U nas do tej pory jedynie krótki zryw Zysku sprzed 15 lat, same nowelki i to jakieś komedie fantastyczne. A chyba autor przez ten czas mocno dojrzał. Takie "Bete" czy "The Thing Itself", nawet "Jack Glass". Niby nie 1:1 mój typ powieści, ale brzmią interesująco. Cóż, tak tylko rzuciłem, aby poszło w świat. A nuż się uda...



Adams miał pecha. Zawsze był dla mnie 3, 4, 5 wyborem. I to się nie zmieniło.

Drzymała napisał/a:
Jeśli dobrze pamiętam mają być wydane w obu wersjach. Znaczy Księgi krwi.


Tak
Typical_troll - 2025-03-23, 18:14
:
AM napisał/a:
To pomyłka. Wkleiłem nie ten tytuł. Już poprawione. Spelljammer będzie później.

MAG będzie wydawal książki z D&D :?: :?: :?: :?: :?: :?: :?: :?: :?: :?:
Nie wierzę... :shock:
Bibi King - 2025-03-23, 18:20
:
Też zachodzę nad tym w głowę. Znaleźli (potencjalnie zyskowną) niszę? Zadecydował sentyment właścicieli/redakcji? Nie oszukujmy się, cały czas wydają sporo prostej komercji, więc czemu nie D&D?
lordofthedreams - 2025-03-24, 08:55
:
AM napisał/a:

2 lipca
Heather Fawcett Emily Wilde Kompendium zaginionych legend
Robert Jackson Bennett Zatruty kielich


Ten Bennett to jakiego pokroju fantastyka? Do czego można go porównać? Bezmyślna pusta rozrywka w stylu "Czarnego języka", czy może jednak coś z wyższej półki?
Mikkjal - 2025-03-24, 10:47
:
Jak idą prace nad projektem graficznym Hobb? Coś do przodu?
Jacob94 - 2025-03-24, 11:46
:
AM napisał/a:



Adams miał pecha. Zawsze był dla mnie 3, 4, 5 wyborem. I to się nie zmieniło.



Mam dokładnie tak samo, jak już kupowałem coś w oryginale to za każdym razem Adams był tuż tuż od zakupu, ale ostatecznie decydowałem się na coś innego. Może kiedyś się uda :)

Jak tam prace nad tłumaczeniem Butler?
Drzymała - 2025-03-24, 12:10
:
Panowie, a co ten Adma Roberts warty?
Ktoś czytał?
Jak Wam się wydaje, jaki to poziom literacki, fabuły? Da się coś w tym temacie napsać?

Moze warto sięgnoąć po drugi / trzecie / czawrty szereg i spróbować wyciągnąć jedną książkę?
Beata - 2025-03-24, 17:48
:
Łał. Maj dla mnie jest superowy! I to w papierze! AM, proszę, niczego nie zmieniaj. ;)
ASX76 - 2025-03-24, 18:05
:
Beata napisał/a:
Łał. Maj dla mnie jest superowy! I to w papierze! AM, proszę, niczego nie zmieniaj. ;)


Gwoli pokrzepienia: w zapowiedziach na Świecie Książki wylądowali najnowsi: Pohl i Barker (Artefakty) oraz Ballingrud (UW), tyle że jeszcze bez okładek. ;)
AM - 2025-03-24, 18:53
:
Beata napisał/a:
Łał. Maj dla mnie jest superowy! I to w papierze! AM, proszę, niczego nie zmieniaj. ;)


Nie mam zamiaru zmieniać. Potem podobny będzie sierpień i grudzień.
Beata - 2025-03-24, 19:03
:
Super. No to tylko pozostaje trzymać kciuki, żeby żadna siła wyższa się nie wtarabaniła w proces wydawniczy. (Nie wierzę, nie mamy emoty z kciukami? //ooo )
Tomasz - 2025-03-24, 19:57
:
AM, a tego nowego Stephena Grahama Jonesa będziecie wydawać? To "The Buffalo Hunter Hunter"?
Drzymała - 2025-03-24, 21:53
:
AM napisał/a:
Beata napisał/a:
Łał. Maj dla mnie jest superowy! I to w papierze! AM, proszę, niczego nie zmieniaj. ;)


Nie mam zamiaru zmieniać. Potem podobny będzie sierpień i grudzień.


Panie Andrzeju, czy już był awizowany skład na grudzień?
A jeśli nie był można już coś ujawnić? Ewentualnie kiedy coś się wyklaruje?
Ash - 2025-03-25, 11:44
:
Czy już wiadomo kiedy można spodziewać się dodruków 7, 8 i 9 tomu Expanse?
finegan - 2025-03-25, 12:49
:
Kiedy rusza promocja na maj?
Whoresbane - 2025-03-25, 13:22
:
Zdaje się majowa promocja ma się łączyć z czerwcową i początkiem lipca. Więc trochę na nią poczekamy
ASX76 - 2025-03-26, 10:42
:
W przypadku zielonego światła na "Bobiverse" będzie nowe wydanie czy druknięcie braków? ;)
Whoresbane - 2025-04-01, 09:09
:
15 maja


Romulus - 2025-04-01, 10:11
:
:badgrin: :badgrin: :badgrin:
Dobre.

A to nie miało być fafdziesiąte wydanie TEJ POWIEŚCI, KTÓREJ WSZYSCY WYDANIA CHCĄ A I TAK NIKT NIE KUPI, CHYBA ŻE NA POTĘŻNEJ PRZECENIE? :badgrin:
Tomasz - 2025-04-01, 10:35
:
Whoresbane napisał/a:
15 maja

Obrazek


Zrobiłeś mi dzień.
Trojan - 2025-04-01, 10:35
:
AM napisał/a:
fdv napisał/a:
AM napisał/a:
Django Wexler Na falach pamięci (Spelljammer)


Hmm aż z ciekawości kliknąłem bo Spelljammer kojarzyłem z D&D i o dziwo to to samo. Skąd taka decyzja żeby wydawać coś z tych rejonów, nigdy bym tego nie skleił z ofertą MAGa.

A tak to spoko Pohl i Abercrombie obowiązkowy zakup :) do rozważenia Bennet i Nayler.


To pomyłka. Wkleiłem nie ten tytuł. Już poprawione. Spelljammer będzie później.



:shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:

Spelljammer - jestem w szoku [szok]
Nie mogę sobie przypomnieć książki z imperium D&D/WotC która warta byłaby wydania w MAGu - (choć skoro wydajecie Sullivana... no nie, DD stoi nawet niżej jak Sulivvan)
Spelljammer to jeden z bardziej nieudanych wypustów jeszcze TSR - jeden z (wielu) elementów które doporowadziły do upadku (i przejęcia przez WotC)

to jedna z ras S-J ;)
Giff




kosmiczne żaglowce , anturaż taki Verne'owy

Dobrzy pisarze raczej unikali D&D
jestem zaciekawiony :)
Bibi King - 2025-04-01, 10:46
:
Nie bardzo wiem, co chcesz akurat od giffów - z miliona bardziej i mniej udanych stworów DeDekowych. Wydanie Spelljammera do AD&D to była taka fantazja bez hamulców (w anturażu Verne'owym - celnie to ująłeś), dla mnie ani mniej, ani bardziej udana niż Darksun czy AlQadim. Teraz Wizardzi zrobili revamping do 5ed, w ramach odnawiania wszystkich settingów. Ja swój spelljamming sprzed ~30 lat wspominam bardzo fajnie, nowy box widziałem, zapowiada się świetnie, choć - przyznaję - nie czytałem wszystkich materiałów.

Natomiast co do książki... No, odrębna bajka. Książki do AD&D nigdy mnie nie jarały, nawet klasyczne Dragonlance'y czy Forgotteny z Drizztem. Nie mam cienia sentymentu. Ale też nie sądzę, żeby MAG myślał akurat o mnie, wydając tę pozycję :mrgreen:
Whoresbane - 2025-04-01, 10:47
:
Tomasz napisał/a:
Zrobiłeś mi dzień.


:mrgreen:


Bibi King - 2025-04-01, 10:48
:
Nie widzę, czy te Meyer mają barwione brzegi. Bo jak tak, to bym wziął.
Whoresbane - 2025-04-01, 10:49
:
Nie znalazłem takiej informacji. Trzeba dopytywać Andrzeja
Trojan - 2025-04-01, 11:58
:
Bibi King napisał/a:
Nie bardzo wiem, co chcesz akurat od giffów - z miliona bardziej i mniej udanych stworów DeDekowych. Wydanie Spelljammera do AD&D to była taka fantazja bez hamulców (w anturażu Verne'owym - celnie to ująłeś), dla mnie ani mniej, ani bardziej udana niż Darksun czy AlQadim. Teraz Wizardzi zrobili revamping do 5ed, w ramach odnawiania wszystkich settingów. Ja swój spelljamming sprzed ~30 lat wspominam bardzo fajnie, nowy box widziałem, zapowiada się świetnie, choć - przyznaję - nie czytałem wszystkich materiałów.

Natomiast co do książki... No, odrębna bajka. Książki do AD&D nigdy mnie nie jarały, nawet klasyczne Dragonlance'y czy Forgotteny z Drizztem. Nie mam cienia sentymentu. Ale też nie sądzę, żeby MAG myślał akurat o mnie, wydając tę pozycję :mrgreen:


Nie no - SpellJam nie ma podejścia do Arabian Nights czy hardcorowego DarkSuna. Zresztą... technofantasy jest juz specjalnym kinkiem :)
A nad wszystkim króluje Planescape - najlepsza rzecz stworzona przez chłopaków z TSR (mająca korzenie u Arnesona) świetnie poskładana przez Cooka. no ale to nie ten temat - ksiązki literacko jak zwykle słabe.

Ciekawi mnie ten Spelljammer
Trojan - 2025-04-01, 11:59
:
Bibi King napisał/a:
Nie widzę, czy te Meyer mają barwione brzegi. Bo jak tak, to bym wziął.


chyba na dalszy handel...
Bibi King - 2025-04-01, 17:00
:
Trojan napisał/a:
SpellJam nie ma podejścia do Arabian Nights

Nie no, sorry. O ile jeszcze w DarkSunie, którego serdecznie nie cierpię, dało się pograć, o tyle pomysły czy stwory z AlQadimu były w większości tak niespójne, po łebkach i niedopracowane, że nie dało się tego sensownie użyć. Zostawała toporna niby-orientalna egzotyka na poziomie "W pustyni i w puszczy".

NB, były jakieś Planescape'owe książki po polsku?
Shadowmage - 2025-04-01, 17:23
:
Były "Strony Bólu" i chyba nowelizacja gry/
fdv - 2025-04-01, 23:06
:
Shadowmage napisał/a:
Były "Strony Bólu" i chyba nowelizacja gry/


Plus Trylogia Wojen Krwi.
czytacz060 - 2025-04-06, 23:31
:
Psst, Ada Palmer gościem na Polconie (Bazyliszek) 4-6 lipca 2025
Jacob94 - 2025-04-07, 06:10
:
czytacz060 napisał/a:
Psst, Ada Palmer gościem na Polconie (Bazyliszek) 4-6 lipca 2025


Super dzięki za informacje! Zwykle nie gonię za autorami (nie mam ani jednego autografu, nie jeżdżę na konwenty) ale akurat z Palmer chciałbym zamienić dwa słowa.
Ash - 2025-04-07, 23:24
:
Kiedy pokażecie okładkę drugiego tomu Wiatru i Prawdy? Wyślecie jakieś paczki z Wiatrem i Prawdą przed Wielkanocą?
AM - 2025-04-08, 10:46
:
Ash napisał/a:
Kiedy pokażecie okładkę drugiego tomu Wiatru i Prawdy? Wyślecie jakieś paczki z Wiatrem i Prawdą przed Wielkanocą?


Zmieniliśmy datę premiery na 7 maja (kolejny okres promocyjny Empiku, z którym zgrany jest termin wydania Wiatru). Dosłownie przed chwilą dostaliśmy info o akcepcie okładek przez Brandona... Trochę się to przeciągnęło, ale kamień spadł mi z serca, bo nigdy nie wiadomo, ile to potrwa. W każdym razie, dzisiaj wysyłamy okładki do drukarni i zwalniamy książki do druku.
Ash - 2025-04-08, 10:47
:
Kurcze, ładna obsuwa :-/

Edit:

oooooooooooooooooo

CZERWIEC 27
Brent Weeks Czarny pryzmat

//piwo

To jeszcze Morgana pls
Whoresbane - 2025-04-08, 14:26
:
Ash napisał/a:
Brent Weeks Czarny pryzmat


//impra //impra //impra
fdv - 2025-04-08, 16:15
:
Ash napisał/a:
Edit:

oooooooooooooooooo

CZERWIEC 27
Brent Weeks Czarny pryzmat

//piwo


A to takie dobre jest, żeby się tak cieszyć? Z tego co gdzieś mi pamięć podpowiada to chyba nawet Romulus miał letnie odczucia co do tytułu.
Romulus - 2025-04-08, 16:56
:
Letnie, indeed. Pozytywne, ale letnie. Całe to pitolenie o pryzmatach i tej magii męczące i wydumane. Autor chyba postawił sobie za cel stworzenie własnego systemu magii i zanudzenie czytelnika jego działaniem. Udało mu się. Gdyby to odjąć od tej fabuły to byłoby luźniutko, choć nadal to produkcyjniak.
ASX76 - 2025-04-08, 17:03
:
fdv napisał/a:


A to takie dobre jest, żeby się tak cieszyć? (..)


Unikać niczym sexoholik celibatu. //orc
Ash - 2025-04-08, 17:09
:
Coś jak Anioł Nocy tego samego autora. Oba cykle są ze sobą połączone, coś jak Cosmere Sandersona, ale w wersji super light.
Whoresbane - 2025-04-08, 17:22
:
Anioł mi się bardzo podobał (ale Nemezis to ultra mega hiper gówno) więc na Pryzmaty się cieszę
Ash - 2025-04-08, 18:08
:
Nemezis gównem bym nie nazwał, to była po prostu książka o jakieś 300-400 stron za długa.
Whoresbane - 2025-04-08, 18:36
:
Kylar zachowuje się jak nie Kylar, Jenine ma źle w głowie, czarne Ka'kari zachowuje się inaczej niż pod koniec "Poza cieniem". Głupota goni głupotę. Jakby ktoś inny to napisał zamiast Weeksa. Gówniany fanfic
czytacz060 - 2025-04-08, 20:44
:
Ja pamiętam jak kiedyś zaczytywałem się Aniołem Nocy, Pryzmatem. I książek tego kalibru było i jest mnóstwo: Magowie Prochowi McClelana, Kroniki Nieociosanego Tronu Staveleya itd. itp. Akurat wymieniam te, z którymi mam pozytywne wspomnienia natomiast nie wiem kiedy wydarzyło się to, że mnie takiego typu produkcje kompletnie przestały interesować. Jakieś Sullivany, Kristoffy, Sandersony którymi się wszyscy teraz jarają i niegdyś sam bym się jarał ale dziś mam takie... meh.

Nie wiem, czy to już starzenie się?
Shadowmage - 2025-04-08, 20:48
:
A tak w ogóle, to chyba dzisiaj AM ma urodziny, więc samych sukcesów wydawniczych (i planowanych ambitnych wtop) życzę :)
AM - 2025-04-08, 21:40
:
Shadowmage napisał/a:
A tak w ogóle, to chyba dzisiaj AM ma urodziny, więc samych sukcesów wydawniczych (i planowanych ambitnych wtop) życzę :)


Dziękuję bardzo.
Whoresbane - 2025-04-08, 22:01
:
100 lat, dużo dużo zdrowia oraz radości z codziennej pracy
AM - 2025-04-08, 22:21
:
Whoresbane napisał/a:
100 lat, dużo dużo zdrowia oraz radości z codziennej pracy


Dzięki.
Romulus - 2025-04-09, 06:58
:
AM napisał/a:
Shadowmage napisał/a:
A tak w ogóle, to chyba dzisiaj AM ma urodziny, więc samych sukcesów wydawniczych (i planowanych ambitnych wtop) życzę :)


Dziękuję bardzo.

Żelaznej cierpliwości do tekstów "kiedy promka", "kod mi się nie wbija", "a ta paczka to kiedy będzie wysłana". :badgrin: //piwo //piwo //piwo
ASX76 - 2025-04-09, 08:13
:
Bezcenny Panie Andrzeju, 1000 lat żywota, zdrowia, samych sukcesów wydawniczych, chęci do dalszego ciągnięcia: UW, Artefaktów, "Horrorów" i inszej ambitniejszej odmiany fantastyki oraz pomyślności na wszelakich polach! //piwo (oczywiście bezalkoholowe) ;)
Cerber108 - 2025-04-09, 08:52
:
Dokładnie tak, zdrowia, wytrwałości, cierpliwości, dalszych sukcesów i okazjonalnego wyłapywania nieoczywistych perełek.
utrivv - 2025-04-09, 10:23
:
AM, Zdrowia, zgody z samym sobą i otoczeniem i osób których możesz obdarzyć zaufaniem! //herbata
AM - 2025-04-09, 10:28
:
Dziękuję bardzo wszystkim za życzenia. Jeszcze trochę pociągnę :) .
Ash - 2025-04-09, 10:44
:
Dużo zdrowia przede wszystkim, żebyśmy się tutaj na forum zobaczyli jak będziecie wydawać jubileuszową wersję 10 tomu Archiwum Burzowego Światła :mrgreen:
Typical_troll - 2025-04-09, 13:23
:
Spóźniłem się :oops: ale napiszę przynajmniej: wszystkiego dobrego, Andrzeju!
AM - 2025-04-09, 17:01
:
Typical_troll napisał/a:
Spóźniłem się :oops: ale napiszę przynajmniej: wszystkiego dobrego, Andrzeju!


Spoczko. Dziękuję jeszcze raz wszystkim za życzenia.
Tomasz - 2025-04-09, 22:03
:
O kurcze, ja też przegapiłem. Sto lat Andrzeju. I samych sukcesów wydawniczych i satysfakcji z tego zarzucania nas książkami.
Ash - 2025-04-10, 15:17
:
O kurde


ASX76 - 2025-04-10, 18:53
:
Do beczki miodu wrzucę wiadro dziegciu: ograniczenie ino do cyklu "Przestrzeń objawienia". ;)

No, chyba że jakimś cudem uda się namówić Pana Andrzeja na "House of Suns". //mysli
Pietrek - 2025-04-11, 15:46
:
Odkąd to przeczytałem, siedzę w oknie i czekam. Czekam, czekam, czekam. Te tłumy muszą w końcu wyjść na ulice. Nie może być inaczej skoro napisali że Mag stracili prawa do Reynoldsa. Wieść się rozniesie i ruszą. Więc czekam.
AM - 2025-04-11, 15:48
:
Pietrek napisał/a:
Odkąd to przeczytałem, siedzę w oknie i czekam. Czekam, czekam, czekam. Te tłumy muszą w końcu wyjść na ulice. Nie może być inaczej skoro napisali że Mag stracili prawa do Reynoldsa. Wieść się rozniesie i ruszą. Więc czekam.


Nie straciliśmy praw. Po prostu kupujemy po kilka książek na raz.
Romulus - 2025-04-11, 16:25
:
ASX76 napisał/a:

No, chyba że jakimś cudem uda się namówić Pana Andrzeja na "House of Suns". //mysli

Byłoby wspaniale, bo to chyba najlepsza powieść Reynoldsa. Ale jakoś nie widzę w niej potencjału sprzedażowego. Na szczęście, nie znam się. :mrgreen:
ASX76 - 2025-04-11, 16:28
:
AM napisał/a:
Pietrek napisał/a:
Odkąd to przeczytałem, siedzę w oknie i czekam. Czekam, czekam, czekam. Te tłumy muszą w końcu wyjść na ulice. Nie może być inaczej skoro napisali że Mag stracili prawa do Reynoldsa. Wieść się rozniesie i ruszą. Więc czekam.


Nie straciliśmy praw. Po prostu kupujemy po kilka książek na raz.


Cóż zatem zostanie zakupione w najnowszej partii? ;)
Benson - 2025-04-11, 17:00
:
Z FB:
Cytat:
Drodzy Czytelnicy,
Poniżej trochę dodatkowych informacji na temat kilku ważnych dla was i dla nas projektów oraz wstępne zapowiedzi na lipiec. Troszkę za dużo rutyny wdarło się do naszych aktualizacji i czujemy niedosyt, bo zasługujecie na wiecej.
Lecimy,
Magowie

LIPIEC
16
Robert Jackson Bennett Zatruty kielich (w tym roku jeszcze A Drop of Corruption)
18
Brent Weeks Czarny Pryzmat (tom 2 we wrześniu, tom 3 w październiku)
25
Jacqueline Carey Strzała Kusziela (tom 2 w październiku)
Michael J. Sullivan Królewska krew (tom 2 w sierpniu)

Dordruki
James S.A. Corey Od dzisiaj będzie można zamawiać w naszej księgarni dodruki Wzlotu Persepolis, Gniewu Tiamat i Upadku Lewiatana w bardzo przyzwoitych cenach. Na pewno uda nam się wysłać trochę zamówień przed wysyłką Sandersonów, ale jeśli się nie wyrobimy, trzeba będzie poczekać kilka tygodni, więc to opcja dla cierpliwych.
John Brunner – specjalnie dla Was zrobimy dodruki brakujących książek. Pojawią się najpóźniej w lipcu

RÓŻNI AUTORZY
Jacqueline Carey – wracamy do wydawania serii. W tym roku 2 tomy. W następnym cztery.
Cassandra Clare - odnawiamy umowy. To trochę potrwa. Przed wakacjami podamy jakiś sensowny harmonogram wznowień.
Deborah Harkness – startujemy w tym roku z nowym wydaniem, wznawiamy wszystko do końca roku i w listopadzie oddajemy w wasze ręce The Black Bird Oracle.
Robin Hobb – naszym priorytetem w tym roku są 2 trylogie Robin (Skrytobójca, Złotoskóry). Zaczniemy w sierpniu. W następnym roku skupiamy się na Bastardzie i Kupcach i ich Żywostatkach.
Richard Morgan – przygotowujemy nowe wydanie trylogii Takeshiego. W tym roku na pewno Modyfikowany węgiel.
Alastair Reynolds – pod koniec roku wrócimy do wznawiania książek autora. W grudniu Prefekt.
Michael J. Sullivan – startujemy z odkryciami już w lipcu. Byłoby fajnie utrzymać tempo 1 tomu miesięcznie. Poza tym w tym roku jeszcze Drumindor. Nolyn w 2026.
Dennis E. Taylor – problem nie po naszej stronie. Dogadaliśmy się bardzo szybko, ale od roku czekamy na certyfikat rezydencji. Dotyczy to również wznowień tomów 1-4.

Fajnie, że Sullivan tak przyspieszył :)
Whoresbane - 2025-04-11, 17:29
:
Cytat nieaktualny. Weeks w czerwcu
R3wolw3rowi3c - 2025-04-11, 17:35
:
Brunner dodruki. Artefakty będą kompletne. Dzięki 👍
Ash - 2025-04-11, 18:40
:
Jest i Morgan. Nie mam o co marudzić. Bez sensu.
Cerber108 - 2025-04-11, 19:12
:
Brunner cieszy jak diabli. Ile z tym było zawirowań.
ASX76 - 2025-04-13, 20:54
:
Cerber108 napisał/a:
Brunner cieszy jak diabli. Ile z tym było zawirowań.


:b
Mikkjal - 2025-04-14, 17:36
:
To mają być te nowe okładki do Bardugo?





Takie... średnie.
Ash - 2025-04-14, 17:52
:
Bardugo to nie mój dżem ale okładki wyjątkowo obleśne
Ash - 2025-04-16, 15:01
:
Kiedy w innych sklepach (świat książki konkretnie) pojawią się dodruki Expanse?
Whoresbane - 2025-04-17, 10:53
:
W ŚK od jutra
Ash - 2025-04-17, 15:52
:
A to mnie okłamałeś, bo dzisiaj dodali :mrgreen:
Whoresbane - 2025-04-17, 15:57
:
"Dostępny od 23.04.2025" więc dodatkowo opóźnili. Rano była informacja o dostępności od jutra
bak6 - 2025-04-19, 14:03
:
Kiedy będzie kolejny tom Esslemonta?
Whoresbane - 2025-04-19, 14:35
:
W drugiej połowie roku. Ostatni tom w pierwszej połowie 2026
Ash - 2025-04-19, 18:05
:
A później jedziemy z Path to Ascendancy :mrgreen:
Cerber108 - 2025-04-22, 18:51
:
Kiedy w sklepie wyląduje nowy rzut książek? Kojarzę coś "po długim weekendzie", ale nie pamiętam, gdzie to widziałem.
kitakami - 2025-04-23, 10:36
:
I zapewne nastąpi to po długim weekendzie 1-3-majowym :mrgreen:
AM - 2025-04-23, 13:49
:
Albo w w weekend...
Whoresbane - 2025-04-24, 13:06
:
Fuj


Cerber108 - 2025-04-24, 13:45
:
Korona zamiast żuchwy to ciekawy zabieg, ale okładka sama w sobie mocno średnia.
Tomasz - 2025-04-24, 13:49
:
Konkurs na najszpetniejszą okładkę MAGa rozstrzygnięty?
Typical_troll - 2025-04-24, 14:35
:
Niestety powielona z zachodniego wydania i paskudna.
ASX76 - 2025-04-24, 17:27
:
Może z okładką będzie jak z niektórymi dziewczynami i w realu okaże się ładniejsza, zwłaszcza po dwóch piwach. ;)
Szkoda, że projektu nie powierzono DC.
Ten, w najlepszym razie, wygląda tak sobie.
Romulus - 2025-04-24, 17:45
:
Ależ to nieistotne. Dla mnie, oczywiście. :mrgreen:
Beata - 2025-04-24, 18:34
:
Ładna, brzydka - nieważne. Zwraca uwagę. Sprzedażowa?
ASX76 - 2025-04-24, 18:58
:
Beata napisał/a:
Ładna, brzydka - nieważne. Zwraca uwagę. Sprzedażowa?


Bez barwionych brzegów i z bidą z przodu? ;)

Sukces zapewne będzie, ale nie dzięki okładce. :-P
Drzymała - 2025-04-24, 19:17
:
Ale że serio, okładka nie ma żadnego znaczenia?
Ta jest dramatyczna, brzydka i krzyczy po coście mnie stworzyli. Patrząc na nią wiem co to ból istnienia.
Żeby nie było, kupię bo Autor.
Cintryjka - 2025-04-24, 19:39
:
W nosie z okładką (jest z UK i moim zdaniem całkiem spoko), dawajcie tekst!
fdv - 2025-04-25, 12:50
:
Cintryjka napisał/a:
W nosie z okładką (jest z UK i moim zdaniem całkiem spoko), dawajcie tekst!


+1
ASX76 - 2025-04-25, 12:52
:
Póki ni ma textu, skupiamy się na hejtowaniu okładki. ;)
Rec - 2025-04-25, 12:55
:
A mi się podoba :-)
Drzymała - 2025-04-25, 13:13
:
Rec napisał/a:
A mi się podoba :-)


Trudno, co zrobić ;)
ASX76 - 2025-04-25, 13:14
:
Szkoda że nie DC powierzono jej wykonanie. //panda
Mikkjal - 2025-04-25, 15:25
:
Dlaczego akurat DC? Szkaradę z Midjourney każdy potrafi zrobić. Jeśli mamy zawierzać okładki w ręce polskich artystów, to w fantastyce króluje Broniek.
Whoresbane - 2025-04-25, 15:36
:
Bo DC zrobił już 10 okładek Abercrombiego dla MAGa
AM - 2025-04-25, 16:38
:
Mikkjal napisał/a:
Dlaczego akurat DC? Szkaradę z Midjourney każdy potrafi zrobić. Jeśli mamy zawierzać okładki w ręce polskich artystów, to w fantastyce króluje Broniek.


DC różni od "każdego" to, że większość z setek okładek, które stworzył, powstało w świecie przed Midjourney. W tym do książek Abercrombie'ego.

Warto zerknąć na to, żeby zrozumieć technikę jego pracy https://www.youtube.com/w...Zmz8sy-9erQZT7O

Oczywiście to mało skomplikowany projekt w porównaniu do wielu grafik DC, ale zawsze coś.
Ash - 2025-04-28, 15:55
:
Jakieś paczki z Sandersonami pójdą jeszcze przed majówką? Złożyłem zamówienie jakieś 10minut po przyjściu maila z promką.
ASX76 - 2025-04-28, 16:03
:
Ash napisał/a:
Jakieś paczki z Sandersonami pójdą jeszcze przed majówką? Złożyłem zamówienie jakieś 10minut po przyjściu maila z promką.


A to nie pytanie do Sklepu, który jest autonomicznym bytem? ;)
Ash - 2025-04-28, 16:20
:
Nie lubię zawracać głowy jedynemu pracownikowi na sklepie, wiedząc, że mają zapierdziel :mrgreen:
AM - 2025-04-28, 17:05
:
Ash napisał/a:
Nie lubię zawracać głowy jedynemu pracownikowi na sklepie, wiedząc, że mają zapierdziel :mrgreen:


Sry, ale ja tym bardziej nie pomogę.
ASX76 - 2025-04-28, 17:09
:
Ash napisał/a:
Nie lubię zawracać głowy jedynemu pracownikowi na sklepie, wiedząc, że mają zapierdziel :mrgreen:


Zapierdziel to dopiero będzie, gdy wystartuje najnowsza promocja. ;)
Ash - 2025-04-28, 17:45
:
AM napisał/a:
Ash napisał/a:
Nie lubię zawracać głowy jedynemu pracownikowi na sklepie, wiedząc, że mają zapierdziel :mrgreen:


Sry, ale ja tym bardziej nie pomogę.


A to szkoda, miałem nadzieję, że może Pan coś wie i się podzieli :(
ASX76 - 2025-04-28, 18:13
:
W temacie wysyłki - tylko i wyłącznie Sklep.
W kwestii startu promocji - Pan Andrzej. ;)
Ash - 2025-04-30, 13:41
:
Cytat:
Dzień dobry,
premiera Wiatru i prawdy II została przesunięta na 7 maja z powodu opóźnienia druku, czekamy na książki.
pozdrawiamy


MEH.

A jutro skończę reread Rytmu Wojny i będę musiał się zabrać za Najgrubszego Marsa.
Typical_troll - 2025-04-30, 22:59
:
Zdaje się, że P. Pullman skończył Księgę Prochu i ostatni tom ukaże się w październiku. A kiedy w MAGu?
Whoresbane - 2025-05-02, 17:25
:
AM promocja rusza w niedzielę?
AM - 2025-05-03, 23:43
:
Typical_troll napisał/a:
Zdaje się, że P. Pullman skończył Księgę Prochu i ostatni tom ukaże się w październiku. A kiedy w MAGu?


Nie ma na razie tematu. Wojtek ma po drodze 5-6 przekładów zanim będzie mógł do tego usiąść.

Whoresbane napisał/a:
AM promocja rusza w niedzielę?


Mam nadzieję.
m_m - 2025-05-04, 00:52
:
Cytat:
Nie ma na razie tematu. Wojtek ma po drodze 5-6 przekładów zanim będzie mógł do tego usiąść.

Znów wpadłem z euforii w bezdenną rozpacz :cry:
Cerber108 - 2025-05-04, 13:42
:
Jasny gwint, sporo. Taka cena jednolitego tłumaczenia serii.
ASX76 - 2025-05-04, 18:22
:
Cerber108 napisał/a:
Jasny gwint, sporo. Taka cena jednolitego tłumaczenia serii.


Cena, którą warto zapłacić.
Cerber108 - 2025-05-04, 20:07
:
ASX76 napisał/a:
Cena, którą warto zapłacić.

Nie powiem, że się nie zgadzam. Z czytaniem wszelakich cykli zawsze czekam na wydanie całości i nawet jeżeli ma to zająć kilka lat, to przecież w kolejce i tak czeka kilkaset innych książek, więc w międzyczasie zdecydowanie jest co robić.

Btw książki są już dostępne w sklepie, czekamy na maila. Nie udało mi się wydedukować kodu :P
Whoresbane - 2025-05-04, 20:25
:
Jak ktoś dostanie newsletter to niech wrzuci kod

EDIT: W sklepie brakuje Czarnego Pryzmatu. Znów Weeks przesunięty?
AM - 2025-05-04, 20:33
:
Whoresbane napisał/a:
Jak ktoś dostanie newsletter to niech wrzuci kod

EDIT: W sklepie brakuje Czarnego Pryzmatu. Znów Weeks przesunięty?


Przesunięcie Sandersona na początek maja spowodowało zmiany w dalszych planach.
Whoresbane - 2025-05-04, 20:37
:
Dzięki
AM - 2025-05-04, 20:41
:
Whoresbane napisał/a:
Dzięki


Ale nie jest duże. Ukaże się w lipcu, podobnie jak Bennett, Królewska krew, Wieża elfów, Szklany miecz i być może Strzała Kusziela.
Whoresbane - 2025-05-04, 20:45
:
Dwa Sullivany w lipcu? Super!

Promocja będzie łączona z sierpniem?
AM - 2025-05-04, 20:46
:
Whoresbane napisał/a:
Dwa Sullivany w lipcu? Super!

Promocja będzie łączona z sierpniem?


Musimy tak zrobić, bo od końca lipca nie będzie miał kto tego wysyłać. Urlopy.
Ash - 2025-05-04, 20:55
:
Kod

AB0506
Yeowe - 2025-05-04, 20:55
:
Cytat:
Tytuł oryginału: Where the Axe is Buried
(...)
Ilość stron: 256
(...)
Tłumaczenie: Wojciech Próchniewicz
Nr katalogowy: M0634


Cytat:
Tytuł oryginału: The Strange
(...)
Ilość stron: 256
(...)
Tłumaczenie: Wojciech Próchniewicz
Nr katalogowy: M0283


Z czystej ciekawości - faktycznie tak się złożyło, że i "Dziw", i "Gdzie zakopano topór" mają tyle samo stron? :-)
Whoresbane - 2025-05-04, 21:02
:
Ash napisał/a:
Kod

AB0506


Dziękuję
Beata - 2025-05-04, 21:35
:
Prosz... AB0506
finegan - 2025-05-04, 21:49
:
Dodruki (m.in. Gibson, Tepper), które były zaplanowane na maj-czerwiec, najpóźniej do połowy lipca - obejmie je następna promocja?
AM - 2025-05-04, 22:05
:
finegan napisał/a:
Dodruki (m.in. Gibson, Tepper), które były zaplanowane na maj-czerwiec, najpóźniej do połowy lipca - obejmie je następna promocja?


Nie będzie ich w promocji.
Cymrean - 2025-05-05, 11:51
:
Yeowe napisał/a:
Cytat:
Tytuł oryginału: Where the Axe is Buried
(...)
Ilość stron: 256
(...)
Tłumaczenie: Wojciech Próchniewicz
Nr katalogowy: M0634


Cytat:
Tytuł oryginału: The Strange
(...)
Ilość stron: 256
(...)
Tłumaczenie: Wojciech Próchniewicz
Nr katalogowy: M0283


Z czystej ciekawości - faktycznie tak się złożyło, że i "Dziw", i "Gdzie zakopano topór" mają tyle samo stron? :-)


Pewnie to typowe dla MAGa copy-paste. Potem na Goodreads się nie da przekonać "bibliotekarzy", żeby poprawili na rzeczywistą ilość stron, bo wszędzie w necie widnieją takie dane.
Yeowe - 2025-05-06, 01:17
:
Cymrean napisał/a:
Pewnie to typowe dla MAGa copy-paste. Potem na Goodreads się nie da przekonać "bibliotekarzy", żeby poprawili na rzeczywistą ilość stron, bo wszędzie w necie widnieją takie dane.

Właśnie czułem, że to copy-paste. ;) Ilość stron mnie aż tak bardzo nie interesuje, ale to, czy Wojtek Próchniewicz faktycznie przetłumaczył i Ballingruda, i Naylera, już tak (trzymam kciuki, że tak).
Odpryskowy - 2025-05-07, 16:54
:
Dobiegają mnie informacje, że tom 2 Wiatru i Prawdy zalicza obsuwę ze względu na jakieś problemy drukarni?

Czy to prawda?
AM - 2025-05-07, 17:08
:
Odpryskowy napisał/a:
Dobiegają mnie informacje, że tom 2 Wiatru i Prawdy zalicza obsuwę ze względu na jakieś problemy drukarni?

Czy to prawda?


O co konkretnie chodzi?

https://www.empik.com/wia...30907,ksiazka-p
Whoresbane - 2025-05-07, 17:23
:
Świat Książki pokazuje to wydanie z datą 14 maja
Ash - 2025-05-07, 17:29
:
Znowuuuu? Nieeeeeeeee //mur
goldsun - 2025-05-07, 17:34
:
Ech ... "Spotkanie z Heeche" też już zmieniło datę z 29.05 na 06.06 - w SK.
Czy UW też się przesunie?
Whoresbane - 2025-05-07, 17:36
:
Heeche od kilku dni ma przesuniętą datę. Sanderson zmienił ją dopiero dziś
AM - 2025-05-07, 18:45
:
Wracając do obsuwy drukarni, zgadza się. Książka miała przyjechać w poprzednim tygodniu. Tylko że tym razem akurat trudno mieć pretensje do drukarni. Głównym problemem były późne akcepty okładek. W ten sposób przepadły nam umówione z drukarnią pierwotne terminy druku i dostaw. Ten problem zostanie pewnie rozwiązany jeszcze w tym tygodniu.

Ogólnie jednak to tragedia głównie dla naszego sklepu, ponieważ potrzebowaliśmy jej na 2-3 tygodnie przed premierą, a nie w ostatniej chwili.


Inne zmiany są konsekwencją przesuniętej premiery Wiatru i Prawdy 2.
Ash - 2025-05-09, 09:49
:
Informuję wszem i wobec, że paczka z twardym Wiatrem i prawdą numer 2 została do mnie dzisiaj wysłana, sklep MAGa ofc.
AM - 2025-05-09, 11:44
:
Po zmianach spowdowanych przez Wiatr, fala dociera do Lipca.

Lista zgłoszonych tytułów. Strzała w Sierpniu.

16
Robert Jackson Bennett Zatruty kielich 978-83-68240-66-5 Cena 59

18
Brent Weeks Czarny pryzmat 978-83-68240-71-9 Cena 79

25
Christopher Buehlman Wojna córek 978-83-68240-72-6 Cena 59
Michael J. Sullivan Królewska krew 978-83-68240-73-3 Cena 59
Cymrean - 2025-05-09, 11:53
:
Nie spodziewałem się Buehlmana tak szybko.
Typical_troll - 2025-05-09, 15:10
:
Końcówka roku będzie trudna, bo już widać, że liczba książek, które wedle jakiejkolwiek wersji szkiców miały szansę pojawić się do grudnia znacząco przewyższa liczbę pozycji możliwych do wydania w takim tempie jak obecnie.
AM - 2025-05-09, 15:17
:
Typical_troll napisał/a:
Końcówka roku będzie trudna, bo już widać, że liczba książek, które wedle jakiejkolwiek wersji szkiców miały szansę pojawić się do grudnia znacząco przewyższa liczbę pozycji możliwych do wydania w takim tempie jak obecnie.


Ona nie jest dla mnie trudna. Lista tytułów, które muszą się ukazać jest niezagrożona. Problem polega na tym, że nigdy jej nie przedstawię. Pozostałe książki są opcjonalne.
Typical_troll - 2025-05-09, 15:54
:
AM napisał/a:
Ona nie jest dla mnie trudna. Lista tytułów, które muszą się ukazać jest niezagrożona. Problem polega na tym, że nigdy jej nie przedstawię. Pozostałe książki są opcjonalne.

Nie spodziewałem się tego. Sytuacja jest raczej trudna dla oczekujących na decyzje czytelników. Pisząc "trudna" chodziło mi jedynie o to, że książek do wydanie dalej jest dużo a przy niektórych podawałeś wcześnieh ograniczniki typu "albo do końca 2025 albo wcale". Co budzi pewne obawy. :-|

Mam jeszcze prośbę o wyjaśnienie kwestii wydań Sandersona. Odebrałem właśnie paczkę z "Rozjemcą" w nowym wydaniu. Okładka ma ładnie polakierowaną większą część powierzchni i wygląda lepiej niż poprzednie wydania z matowyą powierchnią zewnętrzną. Ma też dodane w środku ilustracje, które są na gładkim papierze podobnym do kredowego (?), dzięki czemu wyglądają znacznie lepiej niż ilustracje na matowym papierze jakie były choćby w tajnych projektach BS. Czy wszystkie nowe wydania tak mają? Czy tylko jubileuszowe? Czy to w ogóle nie żadnego ma związku i zalezy od konkretnej książki? Nie uśmiecha mi się wymieniać całości Sandersona, ale nowa wersja "Rozjemcy" jest na tyle fajna, ze zacząłem się zastanawiać :mrgreen:
Whoresbane - 2025-05-09, 15:57
:
Typical_troll napisał/a:
Nie uśmiecha mi się wymieniać całości Sandersona, ale nowa wersja "Rozjemcy" jest na tyle fajna, ze zacząłem się zastanawiać


No kurna! Wymieniam wszystkie Sandersony na jubileuszowe, myśląc że zostaną na całe życie. A tu wychodzi wersja ultra hade i znów kusi podmianka...
AM - 2025-05-09, 16:09
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Ona nie jest dla mnie trudna. Lista tytułów, które muszą się ukazać jest niezagrożona. Problem polega na tym, że nigdy jej nie przedstawię. Pozostałe książki są opcjonalne.

Nie spodziewałem się tego. Sytuacja jest raczej trudna dla oczekujących na decyzje czytelników. Pisząc "trudna" chodziło mi jedynie o to, że książek do wydanie dalej jest dużo a przy niektórych podawałeś wcześnieh ograniczniki typu "albo do końca 2025 albo wcale". Co budzi pewne obawy. :-|

Mam jeszcze prośbę o wyjaśnienie kwestii wydań Sandersona. Odebrałem właśnie paczkę z "Rozjemcą" w nowym wydaniu. Okładka ma ładnie polakierowaną większą część powierzchni i wygląda lepiej niż poprzednie wydania z matowyą powierchnią zewnętrzną. Ma też dodane w środku ilustracje, które są na gładkim papierze podobnym do kredowego (?), dzięki czemu wyglądają znacznie lepiej niż ilustracje na matowym papierze jakie były choćby w tajnych projektach BS. Czy wszystkie nowe wydania tak mają? Czy tylko jubileuszowe? Czy to w ogóle nie żadnego ma związku i zalezy od konkretnej książki? Nie uśmiecha mi się wymieniać całości Sandersona, ale nowa wersja "Rozjemcy" jest na tyle fajna, ze zacząłem się zastanawiać :mrgreen:


To przypadek. Mieliśmy możliwości druku i ilustracje do wykorzystania, wiec to zrobiliśmy. Jeśli się okaże, że w przypadku poprzednich książek jest podobnie, czemu nie w przyszłości. Ale nie wiem czy tak jest.
Typical_troll - 2025-05-09, 16:25
:
Dzięki za wyjaśnienie.
Fajnie się to prezentuje, więc jako opcja na przyszłość brzmi nieźle.


Whoresbane napisał/a:
No kurna! Wymieniam wszystkie Sandersony na jubileuszowe, myśląc że zostaną na całe życie. A tu wychodzi wersja ultra hade i znów kusi podmianka...

Ja nie wymieniałem czekając na nowe wersje wszystkiego, wiec nie mam orientacji w różnicach. Tym niemniej ta wersja "Rozjemcy" ma zdecydowane plusy w porównaniu z poprzednią. I w sumie to nie wiem czy ona jest też "jubileuszowa", ale bez napisu?
AM - 2025-05-09, 16:54
:
Typical_troll napisał/a:
Dzięki za wyjaśnienie.
Fajnie się to prezentuje, więc jako opcja na przyszłość brzmi nieźle.


Whoresbane napisał/a:
No kurna! Wymieniam wszystkie Sandersony na jubileuszowe, myśląc że zostaną na całe życie. A tu wychodzi wersja ultra hade i znów kusi podmianka...

Ja nie wymieniałem czekając na nowe wersje wszystkiego, wiec nie mam orientacji w różnicach. Tym niemniej ta wersja "Rozjemcy" ma zdecydowane plusy w porównaniu z poprzednią. I w sumie to nie wiem czy ona jest też "jubileuszowa", ale bez napisu?


Tylko ta nowa jest jubileuszowa.
Cerber108 - 2025-05-09, 17:37
:
Ja Sandersona zostawiam tak jak mam tj. całe Archiwum niejubileuszowe, I era Imperium jubileuszowa, II pół na pół i to w sumie trochę gryzie, ale mówi się trudno, a o reszcie nie ma co mówić. Ciekawi mnie, jak będzie wyglądała sprawa z oprawą sequeli Elantris, ale to i tak ponad 3 lata czekania, więc póki co siędzę cicho.
czytacz060 - 2025-05-11, 18:35
:
Mam pytanie z innej beczki, jako że zbliża się wiele wydarzeń i konwentów fantastycznych. Poprawcie mnie jeżeli jest inaczej i się mylę. MAG przecież nie jest wydawnictwem niszowym jeżeli chodzi o fantastykę w Polsce. Często pojawia się argument, że przecież nic więcej nie są w stanie zrobić, żeby wypromować swoje książki.

Dlaczego więc nigdy nie ma MAG-a na żadnym ceniącym się konwencie w Polsce? Nie ma go na żadnych targach? Vesper, Powergraph, Rebis i inne są na większości z nich.

Tylko nie mówcie, że pieniądze za wynajem stoiska zjedzą całe wydawnictwo. Na tych wydarzeniach pojawiają się często totalnie niszowe przedsiębiorstwa.
Trojan - 2025-05-11, 20:47
:
kiedyś jeździł, sponsorował
widać nie mają już takiej potrzeby, nie mają zasobów (ludzkich przede wszystkim) żeby to organizować, zysk z tego pewnie żaden. Promocja też znikoma.
Mamerkus - 2025-05-11, 22:23
:
To jest w sumie ciekawy temat, na ostatnich targach książki w Poznaniu nie było Maga, ale był taki Vesper, którego stanowisko było oblegane jak żadne inne, non stop ktoś coś kupował, ciężko było się przebić do książek.
Tomasz - 2025-05-11, 22:30
:
Ale tam sobie chyba jadą właściciele sprzedawać.
MAG działa na innej zasadzie, z dystrybutorami i nie sądzę, żeby AM czy Jacek Rodek mieli jeździć sprzedawać na targach. A nie są znów tak wielkim wydawnictwem, żeby mieć ludzi zatrudnionych, którzy będą jeździć na te targi.
Mamerkus - 2025-05-11, 23:24
:
Z poziomu czytelnika odwiedzającego takie targi, to chętnie bym coś kupił od Maga, którego oferta mnie najbardziej interesuje. Nie wnikam, kto jaki ma plan biznesowy, chciałem Maga na targach, nie było. Z braku laku wydałem stówkę na Vespera. Ludzi sporo kupowało, ja tam nie wiem, czy to by się AM opłacało, ale chłopaki z Vespera wyglądali na zadowolonych, sporo im książek zeszło, co chwilę dokładali spod lady, przynajmniej w tym czasie, co tam byłem.
Tomasz - 2025-05-12, 03:30
:
Vesper tak ma na każdych targach, na których byłem. Zawsze sprzedają non stop. Ostatnio nawet na koniec targów dostałem książkę za darmo tak już byli zadowoleni jak się pakowali. :mrgreen:
KS - 2025-05-12, 09:48
:
Mamerkus napisał/a:
To jest w sumie ciekawy temat, na ostatnich targach książki w Poznaniu nie było Maga, ale był taki Vesper,

Daleko nie mieli. Vesper ma siedzibę pod Poznaniem.
Trojan - 2025-05-12, 11:53
:
MAG miał kiedyś sieć księgarń/sklepów, pracowników itp itd. Angażował się w działania fandomowe. Po pierwsze na takich targach to trzeba zapłacić za stoisko (pewnie 5 000 lub więcej) + trzeba wysłać pracowników -kasa delegacja itp itd, transport, no i cała logistyka - z tego co pisze AM, oni są etatowo skróceni na maxa, więc po prostu albo się tym będzie musiał po godzinach zajmować AM albo komuś za to zapłacą. Więc ten tego, wolą mieć weekend wolny ;)
Drzymała - 2025-05-12, 12:03
:
Eh, świat faktycznie się zmienił.
Pamiętam czasy kiedy to Czytelnicy pomstowali na Wydawnictwa, kiedy nie pojawiały się na targach takich czy owakich.
A dzisiaj, dzisiaj Czytelnicy tłumaczą / usprawiedliwiają dlaczego ich nie ma.
Ash - 2025-05-12, 12:07
:
To Wy wychodzicie z domu, chodzicie na targi i kupujecie tam książki zamiast zamówić w necie z dostawa do paczkomatu/kurierem? Wariaty.
ASX76 - 2025-05-12, 12:32
:
Drzymała napisał/a:
Eh, świat faktycznie się zmienił.
Pamiętam czasy kiedy to Czytelnicy pomstowali na Wydawnictwa, kiedy nie pojawiały się na targach takich czy owakich.
A dzisiaj, dzisiaj Czytelnicy tłumaczą / usprawiedliwiają dlaczego ich nie ma.


Dziś można kupić książki w Sklepie MAG-a za pół ceny i bez wychodzenia z domu. :-P
Dawniej można było pomarzyć tylko o tym drugim. ;)

MAG-owi takie imprezy nie są do szczęścia potrzebne.
Trojan - 2025-05-12, 15:00
:
Drzymała napisał/a:
Eh, świat faktycznie się zmienił.
Pamiętam czasy kiedy to Czytelnicy pomstowali na Wydawnictwa, kiedy nie pojawiały się na targach takich czy owakich.
A dzisiaj, dzisiaj Czytelnicy tłumaczą / usprawiedliwiają dlaczego ich nie ma.


nie usprawiedliwiam - bo nie ma z czego,
podaje logiczne wyjaśnienia tego faktu

od lat pracuje w eventówce i nierzadko bywa tak że się narobisz a nie zarobisz, więc MAG bogaty w tego typu doświadczenia, wie na co se może pozwolić a na co nie.
czytacz060 - 2025-05-12, 17:17
:
ASX76 napisał/a:
Dziś można kupić książki w Sklepie MAG-a za pół ceny i bez wychodzenia z domu.


Mówisz o jednym z najgorzej działających księgarskich sklepów internetowych nie przystosowanym do realiów XXI wieku?
Nie, dzięki. Za pół ceny kupię w co drugiej księgarni, dostanę w ciągu 24/48h i zapłacę BLIKiem.
ASX76 - 2025-05-12, 17:27
:
czytacz060 napisał/a:


Mówisz o jednym z najgorzej działających księgarskich sklepów internetowych nie przystosowanym do realiów XXI wieku?

Nie, dzięki. Za pół ceny kupię w co drugiej księgarni, dostanę w ciągu 24/48h i zapłacę BLIKiem.


1. Najwyraźniej nie opłaca się ulepszać. ;) Kiedy startuje promocja, wtedy zamówień jest zatrzęsienie, jednakowoż później panuje długa posucha.

2. Za tyle nowości od MAG-a nigdzie nie kupisz. No, chyba że za wiele, wiele miesięcy, gdy stracą blask świeżości, a i to niekoniecznie w pożądanej konfiguracji.

"Ręczne" zrobienie przelewu to raptem kilka chwil, przeto nie dramatyzowałbym. ;) Kto chce, znajdzie sposób. Kto nie chce, znajdzie powód. ;)

Kupując w Sklepie MAG-a, robisz wydawcy dobrze. Warto się odwdzięczyć za fajne książki w świetnej cenie. Tym bardziej, że do części z nich dokłada.
Bibi King - 2025-05-12, 17:32
:
czytacz060 napisał/a:
Nie, dzięki. Za pół ceny kupię w co drugiej księgarni, dostanę w ciągu 24/48h i zapłacę BLIKiem.

No właśnie. Tym bardziej nie ma po co chodzić na targi :mrgreen:

Ewentualnie po to, żeby spotkać się z autorem. Nie wydawcą, tylko autorem. Ale tak poza tym targi książki to przeżytek. Tak jak kiermasze (pierwszo)majowe.
Jacob94 - 2025-05-13, 21:20
:
1. Na targach można czasem dostać coś przed przedpremierowo (typu Simmons ostatnio u Vespera był z 3 tygodnie przed wysyłką pre-orderów). Ja nie korzystam z takiej opcji, bo nie jestem tak nagrzany na żadną książkę aby nie móc poczekać 3 tygodni i kupić za -30%/-40%. Ale jeśli ktoś kasy liczyć nie musi to chyba good for them.

2. Ja za to chodzę na targi dla antykwariatów, które zwykle w ten dzień się zbierają w jedno miejsce. A że targi to głównie młodzież to fantastykę ze sobą zabierają. Często wychodzę z naręczem książek od nich, wyjątek stanowił zeszły rok, gdy nie znalazłem nic.

3. Spotkania z autorami - jak komuś zależy na podpisie na książce. Przez internet nie załatwisz, no chyba, że z dopłatą. (ale o tym już wspominacie)

Więc chyba jednak nie przeżytek. Poza tym co roku chodzę przynajmniej w jedno miejsce i zawsze tłum ludzi, nawet rok temu pod Pałacem Kultury, była zła pogoda w ten dzień w który poszedłem, a i tak sporo ludzi przyszło.
Pietrek - 2025-05-14, 09:22
:
1. Na półce kilkadziesiąt książek czekających na swoją kolej. Taniej niż w necie nigdzie nie kupisz.
2. Wszystkie stare książki które chcę kupić są do kupienia przez internet.
3. Nie potrzebuję autografu autora/ nie interesują mnie jego poglądy.

Targi książki to przeżytek. Jak ktoś napisze że na takich targach można poznać dużo ciekawych ludzi to się porzygam. Od roku umawiamy się z kumplami na piwo a mieszkamy w promieniu kilku kilometrów od siebie.
Tomasz - 2025-05-14, 11:21
:
Pietrek napisał/a:
Targi książki to przeżytek.

Na coś co jest przeżytkiem ludzie walą jak opętani. Od kilku lat bywam na każdych w Krakowie i Katowicach i są takie tłumy, że szok. W Krakowie to ilości są większe niż na pielgrzymkach papieża w latach 90tych. Tlenu brakuje.
Kupuję tam wiele książek, na które inaczej bym nigdy nie trafił. Gadam z pisarzami i wydawcami. Jak pogadam to kupuję taniej niż w necie.
Gdyby nie targi nie poznałbym książek Siergieja Lebiediewa, a to teraz autor z mojego ścisłego topu pisarskiego. Wydawany przez wydawnictwo Claroscuro, o którym pewnie większość z was nawet nie usłyszała nigdy.
Targi jeszcze pewnie przejdą jakąś metamorfozę i będą jeszcze lepsze.
AM - 2025-05-14, 12:33
:
My jesteśmy już na etapie świętego spokoju.
Trojan - 2025-05-14, 15:37
:
ano właśnie
z nutką niechęci rejestrowałem się w systemie UEFA na finał ligi konf.
myślałem że będę miał zwykły dzień pracy a tu będą mnie ciągać
R3wolw3rowi3c - 2025-05-18, 11:46
:
Informacje na temat planów Sandersona.

Brandon Sanderson has confirmed release dates for his next two books in 2025!
"Isles of the Emberdark," his fifth Secret Project novel, is expected to start shipping by November 2025, and "Tailored Realities," a short fiction collection containing his non-Cosmere works, will be released on December 9, 2025!

Ghostbloods Book 1, the first book in Brandon Sanderson's Mistborn Era 3 books, is scheduled to be released in December 2028!

The Stormlight Archive Book 6 is not going to be released before 2030!
As revealed by Brandon Sanderson, he is currently writing the Ghostbloods Trilogy (Mistborn Era 3) and will also focus on Elantris 2 and 3. Only after they are done will he start working on the second half of The Stormlight Archive series!
R3wolw3rowi3c - 2025-05-18, 11:53
:
Pierce Brown również planuje.

Red Rising Book 7, titled "RED GOD," will reportedly be released next year, in Summer 2026!
Pierce Brown revealed the status of his book in an interview earlier this year where he revealed that, unless some new issues come up, the book should be released sometime in Summer next year!
Whoresbane - 2025-05-18, 12:42
:
Wydawało mi się, że Elantris ma kontynuować przed trzecią erą Mistborna a tu zonk
Cerber108 - 2025-05-18, 12:49
:
Whoresbane napisał/a:
Wydawało mi się, że Elantris ma kontynuować przed trzecią erą Mistborna a tu zonk

Z tego co widziałem, to zamierza je wydawać naprzemiennie.
Typical_troll - 2025-05-18, 12:51
:
Powoli trzeba się godzić z tym, że nie dożyję dokończenia niektórych cykl fantasy... :badgrin:
Trojan - 2025-05-18, 14:13
:
najelpiej nie zaczaynać :)
Ash - 2025-05-18, 17:48
:
Wczoraj skończyłem Wiatr i Prawdę, mam teraz czekać 3 lata na następną książkę z "głównego nurtu" cosmere?. Oburzające. Dobrze, że to nie Martin, pewnie i tak przez te 3 lata wyda 10 kolejnych secret projektów.
AM - 2025-05-19, 11:16
:
Typical_troll napisał/a:
Powoli trzeba się godzić z tym, że nie dożyję dokończenia niektórych cykl fantasy... :badgrin:


Jeśli pójdzie mu tak jak z pierwszą piątką, tylko 17 lat (biorąc pod uwagę trzyletnią przerwę).
Typical_troll - 2025-05-19, 11:48
:
AM napisał/a:
Jeśli pójdzie mu tak jak z pierwszą piątką, tylko 17 lat (biorąc pod uwagę trzyletnią przerwę).

Nie całkiem mnie pocieszyłeś... 17 lat to raczej //digg //ghost //aniolek
Tomasz - 2025-05-19, 15:57
:
Miej wiarę, gdzieś tam pisali, że za parę lat osiągniemy nieśmiertelność. :badgrin:
AM - 2025-05-19, 16:51
:
Niestety, musimy przenieść premierę Diabłów o 2 tygodnie. Dopiero dzisiaj dostałem książkę i zauważyłem, ze są w niej fajne wyklejki. Szkoda byłoby ich nie wykorzystać.
Cintryjka - 2025-05-19, 19:21
:
Jest szansa na e-booka w pierwotnym terminie?
Typical_troll - 2025-05-19, 21:52
:
Ponoć ta informacja o przesunięciu jest już niekatualna, gdyż wszystko udało się załatwić w jede dzień i zachowac termin.
finegan - 2025-05-20, 15:30
:
Pojawiła się zapowiedź w ŚK: Tepper - Trawa od 23.05.2025
Ash - 2025-05-20, 16:31
:
Pojawiła się też Tancerka Krawędzi (dodruk) jak ktoś szuka.
jtk - 2025-05-20, 17:28
:
W temacie dodruków to mnie dziwi to, że jesteśmy parę dni po premierze drugiej części Wiatru i Prawdy, a skończył się nakład pierwszej części w twardej oprawie w internecie (w sklepach stacjonarnych pewnie jest sporo sztuk, pojawiają się pojedyncze egzemplarze w różnych sklepach online, np. dziś są w Empiku, a wczoraj były w Bonito).

Ciekaw jestem czy to było w pewnym sensie badanie rynku i jest już zaplanowany dodruk w najbliższym czasie, czy może jednak teraz będzie taka trochę niepoważna sytuacja, że będzie dostępna tylko druga część przez kilka miesięcy. Bo nie wierzę, że brak pierwszej części nie wpływa negatywnie na sprzedaż drugiej.
Tomasz - 2025-05-20, 20:36
:
Coś może negatywnie wpłynąć na sprzedaż książek Sandersona?
Raczej widać, że pierwszy nakład dystrybutorzy sobie wyrywają.
Ash - 2025-05-20, 20:40
:
A ja się dzisiaj zastanawiałem czy taki Sanderson (np pierwsza część Wiatru i Prawdy w twardej i miękkiej) potrafi dobić do 100 tysięcy egzemplarzy czy to niemożliwe nakłady jak na fantastykę?
Cerber108 - 2025-05-20, 20:44
:
Niczym tego nie poprę, ale szczerze wątpię.
Bibi King - 2025-05-20, 21:02
:
finegan napisał/a:
Pojawiła się zapowiedź w ŚK: Tepper - Trawa od 23.05.2025

Szczerze wątpię. Ale będę monitorował.
Ash napisał/a:
100 tysięcy egzemplarzy czy to niemożliwe nakłady jak na fantastykę?

Na fantastykę w ogólności to nie. Sapkowski, Rowling czy Tolkien na pewno sprzedają/-li więcej :-P . Ciekawe, czy coś z MAGa sprzedało się powyżej 100k. Paolini przed laty? Jakieś pierwsze Clare? Gaiman?
AM - 2025-05-21, 13:40
:
Ash napisał/a:
A ja się dzisiaj zastanawiałem czy taki Sanderson (np pierwsza część Wiatru i Prawdy w twardej i miękkiej) potrafi dobić do 100 tysięcy egzemplarzy czy to niemożliwe nakłady jak na fantastykę?


To nierealne. Droga królów przekroczyła, ale każda seria traci czytelników. Na etapie 5 tomu należy się już spodziewać spadku w okolicach 50%. Im dalej w las tym większego. W przypadku Malazańskiej do końca docierało 4 czytelników na 10. Bez filmu lub serialu to niezwykle rzadkie zjawisko.

Powyższe nie dotyczy sprofilowanych na płeć piękną młodzieżówek lub romantasy, które zdecydowanie częściej przekraczają tę granicę. Ale to po prostu efekt tego jak wygląda demografia czytelnicza. Tego kto najwięcej kupuje i czyta.

Sapkowski czy Rowling to inna liga. Nakład ostatniego Wiedźmina to kilkaset tysięcy.
Tomasz - 2025-05-21, 14:03
:
AM napisał/a:
Droga królów przekroczyła, ale każda seria traci czytelników.

100 tysięcy? Wow, gratulacje. I trzymam kciuki za złapanie jakiegoś kolejnego takiego autora. Ktoś musi pokrywać straty na tych naszych wymarzonych Reynoldsach i UW. ;)
Ash - 2025-05-21, 14:27
:
AM napisał/a:
Droga królów przekroczyła, ale każda seria traci czytelników. Na etapie 5 tomu należy się już spodziewać spadku w okolicach 50%.


Dziękuję za odpowiedź. Nawet jeśli tylko Droga Królów przekroczyła 100k to i tak nieźle. Spodziewaliście się, że Wiatr i Prawda cześć I tak szybko zejdzie z internetowych półek?

Tomasz napisał/a:
I trzymam kciuki za złapanie jakiegoś kolejnego takiego autora.


Patrząc po zagranicznym rynku to taki autor jeszcze nie zaczął pisać albo się nie urodził :mrgreen:
AM - 2025-05-21, 15:57
:
Ash napisał/a:
AM napisał/a:
Droga królów przekroczyła, ale każda seria traci czytelników. Na etapie 5 tomu należy się już spodziewać spadku w okolicach 50%.


Dziękuję za odpowiedź. Nawet jeśli tylko Droga Królów przekroczyła 100k to i tak nieźle. Spodziewaliście się, że Wiatr i Prawda cześć I tak szybko zejdzie z internetowych półek?

Tomasz napisał/a:
I trzymam kciuki za złapanie jakiegoś kolejnego takiego autora.


Patrząc po zagranicznym rynku to taki autor jeszcze nie zaczął pisać albo się nie urodził :mrgreen:


Spodziewaliśmy się, ale z powodu problemów z drukarnią nie dostaliśmy jeszcze ostatniej partii Wiatru 2 i dodruku Wiatru 1. Miały być przed długim weekendem.


Ogólnie rynek się zmienił. Dominują tytuły z żeńskim zabarwieniem. Sanderson jest jednym z niewielu z grupy "tradycyjnych" pisarzy, którzy mogą jeszcze, przynajmniej na krótkim dystansie, konkurować z Maas, Yarros itp.

I rzeczywiście coraz trudniej będzie o autorów, którzy są tak popularni i jednocześnie są powyżej przeciętnej jakościowo. To ogień i woda.
AM - 2025-05-21, 16:08
:
Tomasz napisał/a:
AM napisał/a:
Droga królów przekroczyła, ale każda seria traci czytelników.

100 tysięcy? Wow, gratulacje. I trzymam kciuki za złapanie jakiegoś kolejnego takiego autora. Ktoś musi pokrywać straty na tych naszych wymarzonych Reynoldsach i UW. ;)


Najbliżej na teraz jest Kristoff, ale od premiery Cesarstwa minęły dopiero 4 lata. Zobaczymy czy będzie to można powiedzieć za 10 lat. Po kolejnych książkach, które przed nami.
Bibi King - 2025-05-21, 16:15
:
AM napisał/a:
od premiery Cesarstwa minęły dopiero 4 lata.

Dopiero?! Rozumiem kontekst, ale i tak odruchowo bym powiedział "już". Ależ ten czas zapieprza...
czytacz060 - 2025-05-21, 16:53
:
AM napisał/a:
Ogólnie rynek się zmienił. Dominują tytuły z żeńskim zabarwieniem. Sanderson jest jednym z niewielu z grupy "tradycyjnych" pisarzy, którzy mogą jeszcze, przynajmniej na krótkim dystansie, konkurować z Maas, Yarros itp.


Kobiety: faceci w ogóle nie czytają książek, gdzie się podziali inteligentni mężczyźni !?
Meanwhile kobiety: Maas, Yarros, Clare... :mrgreen:
Rec - 2025-05-21, 17:17
:
Meanwhile faceci: Gołkowski, Ziemiański, Zamboch i Larson :mrgreen:
AM - 2025-05-21, 17:48
:
Nie ma się co licytować. Kobiety czytają wszystko. Tylko że w młodszych grupach wiekowych dysproporcja pomiędzy obiema płciami wydaje się być większa niż kiedykolwiek. Facebook pokazuje nam w kategorii 18-24 80-85% kobiet. Biorąc pod uwagę fakt, że młodsze grupy są jednocześnie mega aktywne, nie dziwi, że dotychczasowym liderom trudno przeskoczyć Mass, Yarros, Roberts...
fdv - 2025-05-21, 19:24
:
Tak jest chłopcy w tym wieku masowo grają, książki czy komiksy mało który czyta w porównaniu do dziewczyn.
Ash - 2025-05-21, 19:46
:
I tutaj się pojawia pytanie, nie czytają bo nie chcą czy nie ma po prostu dla nich książek?

Z tego co widziałem po reddicie czy yt pojawia się dużo głosów, że na zachodzie postępuje feminizacja całego tego przemysłu książkowego, w sensie, że nawet na poziomie wydawnictw kobiety stanowią większość... kobiety piszą, wydają i promują książki dla kobiet.
Cerber108 - 2025-05-21, 20:12
:
fdv napisał/a:
Tak jest chłopcy w tym wieku masowo grają, książki czy komiksy mało który czyta w porównaniu do dziewczyn.

Częściowo potwierdzam z autopsji, a przynajmniej relacji brata: kumple mulą w Fortnite i Brawl Stars, zero książek, dziewczyny natomiast nie wiem, jedna tylko czyta mangi. On sam już chyba z 5 razy przeczytał Giganty z dwóch lat z przełomu tysiąclecia, natomiast do książek odpowiednich dla młodszego odbiorcy, które mu proponuję np. Potter albo Ulysses Moore, zupełnie nie chce podchodzić.

Ash napisał/a:
I tutaj się pojawia pytanie, nie czytają bo nie chcą czy nie ma po prostu dla nich książek?

Z tego co widziałem po reddicie czy yt pojawia się dużo głosów, że na zachodzie postępuje feminizacja całego tego przemysłu książkowego, w sensie, że nawet na poziomie wydawnictw kobiety stanowią większość... kobiety piszą, wydają i promują książki dla kobiet.

Coś w tym jest. Młodszym dziewczynom na każdym kroku serwowana jest choćby Rodzina Monet albo Burn the Hell (za kazdym razem mną telepie jak myślę o tym pretensjonalnym wattpadowym paździerzu). Z kolei dla chłopaków to co? Bo z nowszych rzeczy nic nie kojarzę, a przynajmniej nic choćby w minimalnym stopniu eksponowanego. Przecież nie można jechać Zwiadowcami w nieskończoność.
fdv - 2025-05-21, 20:18
:
Ale dla dzieciaków które nie mają nic przeczytane każda książka jest nowością, każdy koncept może być czymś świeżym nie są zmanierowani, nie wybrzydzają "to już gdzieś było". Z moich obserwacji po prostu nie chcą czytać Fortnite na konsoli i Brawlstars na tablecie jedyna forma rozrywki którą mogą łupać do oporu, a czytanie to katorga jakbyś co najmniej chciał ich do pracy w kopalni zagonić.
goldsun - 2025-05-21, 20:23
:
Cerber108 napisał/a:

Ash napisał/a:
I tutaj się pojawia pytanie, nie czytają bo nie chcą czy nie ma po prostu dla nich książek?

Z tego co widziałem po reddicie czy yt pojawia się dużo głosów, że na zachodzie postępuje feminizacja całego tego przemysłu książkowego, w sensie, że nawet na poziomie wydawnictw kobiety stanowią większość... kobiety piszą, wydają i promują książki dla kobiet.

Coś w tym jest. Młodszym dziewczynom na każdym kroku serwowana jest choćby Rodzina Monet albo Burn the Hell (za kazdym razem mną telepie jak myślę o tym pretensjonalnym wattpadowym paździerzu). Z kolei dla chłopaków to co? Bo z nowszych rzeczy nic nie kojarzę, a przynajmniej nic choćby w minimalnym stopniu eksponowanego. Przecież nie można jechać Zwiadowcami w nieskończoność.

Mój syn z przyjemnością przeczytał:
- trylogię Westerfelda: "Behemot", "Lewiatan", "Goliat"
- książki Białołęckiej z cyklu o "drugim kręgu"
a z nowszych
- "Stowarzyszenie ochrony Kaiju" Scalziego
- "Początkujący złoczyńca" tegoż samego Scalziego
a jego ciężko do czytania przekonać, musi mu książka spasować.
Ten Westerfeld go tak wciągnął, że mu potem jakiś album który w Polsce w ogóle nie był wydany, ściągałem, który dotyczył tej trylogii.

W kolejce zamierzam mu podrzucać jeszcze:
- "Marsjanina" Weira
- cykl "Mordbota"
coś było jeszcze, ale teraz nie pamiętam.
To i tak mocno zależy od tego co komu spasuje.
Mikkjal - 2025-05-21, 21:39
:
Mordbot jest ok, ale trzeba trochę samozaparcia żeby przebić się przez wszystkie systemy bezpieczeństwa skany dronów w strumieniu mainframu etc. i nieustannie zmieniające się zaimki. Wątpie czy młodemu podejdzie.

W ogóle najlepiej się sprawdza jako taka trochę parodia/komedia napisana o i dla osób ze spektrum.
AM - 2025-05-21, 22:57
:
Ash napisał/a:
I tutaj się pojawia pytanie, nie czytają bo nie chcą czy nie ma po prostu dla nich książek?

Z tego co widziałem po reddicie czy yt pojawia się dużo głosów, że na zachodzie postępuje feminizacja całego tego przemysłu książkowego, w sensie, że nawet na poziomie wydawnictw kobiety stanowią większość... kobiety piszą, wydają i promują książki dla kobiet.


Czytelniczy "gender gap" był zawsze częścią wydawniczej rzeczywistości (a już na polu beletrystyki, która interesuje nas najbardziej, szczególnie). On się tylko pogłębił. Przyczyny są mało istotne i o wiele bardziej złożone. Ostatecznie dla mnie znaczenie ma tylko skutek.
Tomasz - 2025-05-21, 23:29
:
Mikkjal napisał/a:
Mordbot jest ok, ale trzeba trochę samozaparcia żeby przebić się przez wszystkie systemy bezpieczeństwa skany dronów w strumieniu mainframu etc. i nieustannie zmieniające się zaimki.

Pomyśleć, że my pewnie w podobnym wieku brnęliśmy przez "Perfekcyjną niedoskonałość" :badgrin:
Romulus - 2025-05-22, 06:58
:
Serial jest całkiem sympatyczny, póki co.
Cintryjka - 2025-05-22, 12:01
:
Tomasz napisał/a:
Mikkjal napisał/a:
Mordbot jest ok, ale trzeba trochę samozaparcia żeby przebić się przez wszystkie systemy bezpieczeństwa skany dronów w strumieniu mainframu etc. i nieustannie zmieniające się zaimki.

Pomyśleć, że my pewnie w podobnym wieku brnęliśmy przez "Perfekcyjną niedoskonałość" :badgrin:


Ja byłam na studiach i przez PN nie przebrnęłam, ale z Dukaja tylko IP mi się podobały.
Jachu - 2025-05-22, 13:45
:
Cintryjka napisał/a:
Ja byłam na studiach i przez PN nie przebrnęłam, ale z Dukaja tylko IP mi się podobały.
Też zdarzyło mi się studiować, ale fenomenu Innych Pieśni nigdy nie zrozumiem. Pewnie z uwagi na wyjątkową ciasnotę umysłową //mysli Zdecydowanie wolę Lód.
ASX76 - 2025-05-22, 15:51
:
Tomasz napisał/a:

Pomyśleć, że my pewnie w podobnym wieku brnęliśmy przez "Perfekcyjną niedoskonałość" :badgrin:


To jedyna książka Dukaja, którą przeczytałem w całości. :-)
Tomasz - 2025-05-22, 17:18
:
Cóż, ja jestem fanem Dukaja, ale "Perfekcyjna niedoskonałość" mi największy opór stawiała. Taki Modbot to przy tym językowo bajeczka dla uczących się czytania.
Typical_troll - 2025-05-22, 18:09
:
Offtop z aktywnym udziałem moderatora... //mur
Whoresbane - 2025-05-22, 18:20
:
Zbanuj go Trollu
Cerber108 - 2025-05-22, 19:50
:
Co poradzić, że wszystkie drogi prowadzą do Zaginiona Biblioteka Strona Główna » Kącik Bajarza » Czytelnia » Wydawnictwa » MAG - część druga :-)
Mikkjal - 2025-05-22, 21:37
:
Tomasz napisał/a:
Pomyśleć, że my pewnie w podobnym wieku brnęliśmy przez "Perfekcyjną niedoskonałość"


Pozwolę sobie dodać, jako że ode mnie wyszedł temat: Sprawdziłem - PNkę czytałem mając 18 lat. Pierwsze spotkanie z Dukajem - Lód - jak 16.

Fantastykę zacząłem od Lema i opowieści o Pilocie Pirxie, mając lat 10, także wszystko jest możliwe, ale młody Goldsuna jest chyba nieco bardziej wybredny.
finegan - 2025-05-23, 08:40
:
Trochę tak cichaczem ale jednak Trawa pojawiła się w ŚK i Bonito.
ASX76 - 2025-05-23, 09:03
:
W ŚK "Trawa" ostała wrzucona kilka dni temu.
xan4 - 2025-05-23, 11:13
:
A tak kilka dni temu, widziałem ją już we wrześniu zeszłego roku.
Jachu - 2025-05-23, 18:25
:
ASX76 napisał/a:
W ŚK "Trawa" ostała wrzucona kilka dni temu.
To jakieś widmo czy wjechało wznowienie?
ASX76 - 2025-05-23, 23:28
:
Jachu napisał/a:
ASX76 napisał/a:
W ŚK "Trawa" ostała wrzucona kilka dni temu.
To jakieś widmo czy wjechało wznowienie?


Wznowienie.
finegan - 2025-05-24, 16:42
:
Jakby komuś brakowało to na ŚK pojawiło się Urth Nowego Słońca za 15zł.
Jachu - 2025-05-24, 17:33
:
ASX76 napisał/a:
Wznowienie.
A to wznowienie nie miało być przy okazji wydania kolejnej części "Trawy"? Czy coś pomyliłem?
ASX76 - 2025-05-24, 18:45
:
Jachu napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Wznowienie.
A to wznowienie nie miało być przy okazji wydania kolejnej części "Trawy"? Czy coś pomyliłem?


Faktycznie była o tym wzmianka w przymiarkach/szkicu wydawniczym, ale najwyraźniej nie dało się tego zsynchronizować.😉
Typical_troll - 2025-05-29, 21:08
:
Z FB Fabryki Słów wynika, że MAG odpuścił sobie/przegrał konkurencję/zrezygnował z innych przyczyn (niewłaściwe skreślić) z kolejnego autora fantasy, czyli Marka Lawrence'a. Jakiekolwiek byłyby przyczyny, szkoda, bo nowi autorzy pojawiający się w MAGu chyba a razie nie odnieśli chyba jeszcze wielkich sukcesów poza Fondą Lee, która na razie nie ma nowych książek do wydania. Wybory redakcji (zakładając, że był jakiś wybór) są dla mnie kompletnie niezrozumiałe, pomimo że AM już kiedyś je tłumaczył. FS przejęła już A. Ryana, publikuje, najwyraźniej z powodzeniem, jego kolejne cykle a nawet opłaca im się kompletować zbiory opowiadań do wydanej trylogii. Teraz dostaniemy M. Lawrence'a w zintegrowanych za kosmiczne ceny. :-(
Ash - 2025-05-29, 23:57
:
Czytałem MAGowego Gwynne'a i Ryana i powiem szczerze, że nie jest mi nic a nic szkoda, że wydaje to Fabryka. To właśnie tacy autorzy kategorii C, których może wydawać Fabryka w kondomowych zintegrowanych okładkach a ja kupować nie będę :mrgreen:

MAG miał jakiegoś Lawrence'a, może się nie sprzedawał. A czemu się Fabryce opłaca ich wydawać to nie wiem, raczej się nie dowiemy.
AM - 2025-05-30, 00:46
:
Typical_troll napisał/a:
Z FB Fabryki Słów wynika, że MAG odpuścił sobie/przegrał konkurencję/zrezygnował z innych przyczyn (niewłaściwe skreślić) z kolejnego autora fantasy, czyli Marka Lawrence'a. Jakiekolwiek byłyby przyczyny, szkoda, bo nowi autorzy pojawiający się w MAGu chyba a razie nie odnieśli chyba jeszcze wielkich sukcesów poza Fondą Lee, która na razie nie ma nowych książek do wydania. Wybory redakcji (zakładając, że był jakiś wybór) są dla mnie kompletnie niezrozumiałe, pomimo że AM już kiedyś je tłumaczył. FS przejęła już A. Ryana, publikuje, najwyraźniej z powodzeniem, jego kolejne cykle a nawet opłaca im się kompletować zbiory opowiadań do wydanej trylogii. Teraz dostaniemy M. Lawrence'a w zintegrowanych za kosmiczne ceny. :-(


To okres przejściowy. Przebudowujemy ofertę tak, żeby z jednej strony bez problemów obsługiwać backlistę, prezentować od czasu do czasu ciekawe nowe książki lub zdecydowanie mocniejsze sprzedażowo i mieścić się w puli 50 tytułów rocznie. Jednocześnie ciągle ukazują się jakieś rzeczy z szuflady, które kupiliśmy przed podjęciem ostatecznych decyzji związanych z kierunkiem i "głębokością" zmian. Nie dzieje się nic dla nas niespodziewanego. Zarówno w przypadku Ryana, jak Lawrence'a zdecydowaliśmy, że jednak nie. Nie było sensu blokować tytułów, których najwcześniejsze możliwe terminy wydania jawiły się nam w okolicach 2027 roku, bez gwarancji, że rzeczywiście to realne (syndrom Hobb). Jeśli chodzi o nowe rzeczy, to Lee, Sullivan, Fawcett, Aveyard czy Brown zdecydowanie lepiej od obu panów i w drodze mamy chyba kolejne 24 książki ich autorstwa. Obłęd.
Drzymała - 2025-05-30, 08:18
:
Jakoś te przepływy Autorów pomiędzy Wydawnictwami bardzo mnie nie bolą.
Wiadomo, że MAG nie wyda wszystkiego :-)

Większy ból odczuwam w związku z brakiem książek konkretnych autorów na rynku.
I w sytuacji, gdyby FS zdecydowała się na ich wydanie zaakceptowałbym nawet ceny.
Tomasz - 2025-05-30, 11:26
:
AM napisał/a:

To okres przejściowy. Przebudowujemy ofertę tak, żeby z jednej strony bez problemów obsługiwać backlistę, prezentować od czasu do czasu ciekawe nowe książki lub zdecydowanie mocniejsze sprzedażowo i mieścić się w puli 50 tytułów rocznie. Jednocześnie ciągle ukazują się jakieś rzeczy z szuflady, które kupiliśmy przed podjęciem ostatecznych decyzji związanych z kierunkiem i "głębokością" zmian. Nie dzieje się nic dla nas niespodziewanego. Zarówno w przypadku Ryana, jak Lawrence'a zdecydowaliśmy, że jednak nie. Nie było sensu blokować tytułów, których najwcześniejsze możliwe terminy wydania jawiły się nam w okolicach 2027 roku, bez gwarancji, że rzeczywiście to realne (syndrom Hobb). Jeśli chodzi o nowe rzeczy, to Lee, Sullivan, Fawcett, Aveyard czy Brown zdecydowanie lepiej od obu panów i w drodze mamy chyba kolejne 24 książki ich autorstwa. Obłęd.

Byleby znalazło się miejsce i kasa na Reynoldsa. :mrgreen:
Typical_troll - 2025-05-30, 12:41
:
Ash napisał/a:
Czytałem MAGowego Gwynne'a i Ryana i powiem szczerze, że nie jest mi nic a nic szkoda, że wydaje to Fabryka. To właśnie tacy autorzy kategorii C, których może wydawać Fabryka w kondomowych zintegrowanych okładkach a ja kupować nie będę :mrgreen:

MAG miał jakiegoś Lawrence'a, może się nie sprzedawał. A czemu się Fabryce opłaca ich wydawać to nie wiem, raczej się nie dowiemy.

Nie dyskutując o jakości twórczośc tych autorów, dodam, że MAG miał trochę pecha w swoich wyborach. Cykl Gwynne'a w MAG był mocno nużący i rozwleczony, nowa seria w FS zapowiadała się początkowo o wiele lepiej, miała o wiele bardziej zwartą fabułę i nawet trochę poruszającą historię do opowiedzenia, ale skończyła się nudną, kilusetstronicową bitwą, na której zasnąłem wielokrotnie. Ryan miał udany debiut, ale jego akurat MAG nie wydał, tylko kontynuacje, które były ciut wtórne. I chyba Ryana najmniej mi szkoda, bo wygląda na to, że poziomem zjeżdża w dół w kolejnych książkach. Lawrence'a początkowo nie dałem rady przeczytać, ale trylogia wydana w MAGu przekonała mnie żeby do niego wrócić. Poziom miał nierówny, z trzech cykli ten wydany w MAGu był najlepszy a jeden był beznadziejnie męczący.
W sumie więc przyznaję, że to nie są autorzy A+++, ale przecież nie o to chodziło, tylko o to, czy "nowi autorzy" i "nowe autorki" książek fantasy w MAGu są w czymkolwiek lepsi/lepsze?


AM napisał/a:
Jeśli chodzi o nowe rzeczy, to Lee, Sullivan, Fawcett, Aveyard czy Brown zdecydowanie lepiej od obu panów i w drodze mamy chyba kolejne 24 książki ich autorstwa. Obłęd.


Fonda Lee najwyraźniej udanie wystartowała a redakcja pewnie wie więcej o jej nastepnych ksiązkach niż wiadomo publicznie. Chyba jednak będą nieprędko. Sullivan jak dla mnie poziomem nie przewyższa wymienionych wcześniej autorów, ale jesli dobrze się sprzedaje to świetna wiadomość. Fawcett, Aveyrad i Brown to jednak książki z innych podgatunków (chociaż dwa tomy trylogii Fawcett przeczytałem z przyjemnością). Ale pozostają przecież jeszcze Buehlman (jedna książka b. przeciętna a drugi horror fantasy świetny jak dla mnie), Bennett, który w PL poprzednio sukcesu nie odniósł, Jen Williams (przyjemny w odbiorze pierwszy tom, ale dość sztampowy w konstrukcji fabuły i treści), Evan Winter (pojęcia nie mam), R. Roanhorse (niezłe, ale dotychczas bez rewelacji). MAG kupił też ksiązki Kena Liu, który poprzednio, delikatnie pisząc, przebojem nie był.
Nie mnie oceniać powody i uzasadnienia tych decyzji.

Drzymała napisał/a:
Jakoś te przepływy Autorów pomiędzy Wydawnictwami bardzo mnie nie bolą.
Wiadomo, że MAG nie wyda wszystkiego :-)

Jasne. Gdyby to jeszcze tych dawniej MAGowych autorów przejął kto inny, nie FS... I jestem też swiadomy tego, że moje stękania o tyle nie mają sensu, że i tak kupiłem już więcej ksiażek, nie jestem w stanie przeczytać przed zgonem.
Drzymała - 2025-05-30, 13:09
:
Ja zaś, Fawcett nie czytałem podobnie Aveyard - stwierdziłem, że to nie dla mnie. i raczej już nie będe weryfikował czy faktycznie.
Brown mi się spodobał. Ale poczułem przesyt czytając chyba trzy tomy pod rząd. Napewno doczytam resztę, tego co jest i tego co jeszcze się w MAGu pojawi.
Liu akurat mi się podobał.
Jen Williams, też w porządku - ale czy pojawi się c.d.? W zapowiedziach ani widu ani słychu.

Tęsknię i wyglądam za Abrahamem, KJ Parkerem (zapewne bez szans, a życia pozostało już niewiele :-) ) czekam z nadzieją na Bennetta.
Typical_troll - 2025-05-30, 13:31
:
Drzymała napisał/a:
Ja zaś, Fawcett nie czytałem podobnie Aveyard - stwierdziłem, że to nie dla mnie. i raczej już nie będe weryfikował czy faktycznie.
Brown mi się spodobał. Ale poczułem przesyt czytając chyba trzy tomy pod rząd. Napewno doczytam resztę, tego co jest i tego co jeszcze się w MAGu pojawi.
Liu akurat mi się podobał.
Jen Williams, też w porządku - ale czy pojawi się c.d.? W zapowiedziach ani widu ani słychu.

Tęsknię i wyglądam za Abrahamem, KJ Parkerem (zapewne bez szans, a życia pozostało już niewiele :-) ) czekam z nadzieją na Bennetta.

Fawcett to trochę bajki, ale z bohaterką-naukowczynią, która w razie czego zmienia się w odpowiednik Indiany Jonesa i ma ciężkie, magiczne wsparcie. Lekkie, wesołe i całkiem fajne czytadło. Aveyard to jednak raczej dla Pań młodszych. Ja nie daję rady. Brown to chyba SF (?) - kupiłem i odłożyłem na potem. Liu też mi się podobał, ale sprzedażowo poprzednio poległ, a wspominałem o nim, bo argumenty ekonomiczne też się tu przewijają.
KJ Parkera kupiłbym wszystko co ktokolwiek by wydał, ale chyba w końcu zamówię oryginały, bo nie ma co czekać na cud.
ASX76 - 2025-05-30, 13:48
:
Typical_troll napisał/a:

KJ Parkera kupiłbym wszystko co ktokolwiek by wydał, ale chyba w końcu zamówię oryginały, bo nie ma co czekać na cud.


Najlepszy autor spośród skreślonych przez MAG-a. //panda

Drzymała napisał/a:
czekam z nadzieją na Bennetta.


Ruszył do punktów sprzedaży, a nawet już dojechał, oczywiście ten z Odlewni. ;)
Drzymała - 2025-05-31, 09:27
:
Typical_troll napisał/a:
...I jestem też swiadomy tego, że moje stękania o tyle nie mają sensu, że i tak kupiłem już więcej ksiażek, nie jestem w stanie przeczytać przed zgonem.


Jak każdy normalny człowiek.
Po makao, też trzeba mieć co robić, czemu nie czytać książki ;)
Tomasz - 2025-05-31, 12:15
:
Typical_troll napisał/a:
I jestem też swiadomy tego, że moje stękania o tyle nie mają sensu, że i tak kupiłem już więcej ksiażek, nie jestem w stanie przeczytać przed zgonem.

Znowu o tym wspominasz, widać cię to dręczy po nocach ;)
Typical_troll - 2025-05-31, 14:50
:
Tomasz napisał/a:
Znowu o tym wspominasz, widać cię to dręczy po nocach ;)

Coś w tym musi być, ale nie kontynuujmy tego tematu //death
czytacz060 - 2025-06-03, 15:09
:
Nasuwa mi się trochę pytań dotyczących dodruków/wznowień:

1. Czy są planowane dodruki książek z Sagi o Zielonych Kościach Fondy Lee?
2. Czy są planowane dodruki wszystkich brakujących książek Abercrombiego?
3. Jeżeli będą nowe Stephensony, to w formacie i stylu graficznym biało-czarnej serii?
4. Reynolds to ciągle wielka niewiadoma czy coś się w 2025 może pojawić?
5. Czy wznowienie Robin Hobb wyjdzie w wakacje z zamrażarki?
Ash - 2025-06-03, 16:43
:
W czerwcu ma być aktualizacja na ich fejsie, tam najlepiej patrzeć
ASX76 - 2025-06-03, 18:43
:
Ash napisał/a:
W czerwcu ma być aktualizacja na ich fejsie, tam najlepiej patrzeć


W aktualizacji niekoniecznie będą odpowiedzi na wszystkie pytania.
Poza tym, tutaj można dowiedzieć się szybciej. ;)
AM - 2025-06-04, 10:39
:
czytacz060 napisał/a:
Nasuwa mi się trochę pytań dotyczących dodruków/wznowień:

1. Czy są planowane dodruki książek z Sagi o Zielonych Kościach Fondy Lee?
2. Czy są planowane dodruki wszystkich brakujących książek Abercrombiego?
3. Jeżeli będą nowe Stephensony, to w formacie i stylu graficznym biało-czarnej serii?
4. Reynolds to ciągle wielka niewiadoma czy coś się w 2025 może pojawić?
5. Czy wznowienie Robin Hobb wyjdzie w wakacje z zamrażarki?


1. Nie. Na 99% nowe wydania.
2. Nie na 99% nowe wydania. Poza Ostrzem i może pozostałymi tomami 1 trylogii ostatnie dodruki sprzedawały się na poziomie 1000 egzemplarzy rocznie. To już nie ma dla nas sensu. Nowe wydania z automatu zwiększą dynamikę kilkukrotnie.
3. To nasz podstawowy format.
4. Nie w tym roku. Mamy bardzo ograniczony plan i Moersa do wydania.
5. Nie wiem. To może być impuls w dowolnym momencie. Znowu nie wyszły nam projekty okładek.


Dziw w drodze do naszego dystrybutora. Do końca tygodnia (ale realistycznie poniedziałku) mają przyjechać Barkery i Pohl.
KS - 2025-06-04, 10:53
:
Może już ktoś pytał, bo nie śledzę uważnie wątku: czy dwóch książek Naylera, 256 i 96 stron, nie można było wydać w jednym tomie?
AM - 2025-06-04, 11:07
:
KS napisał/a:
Może już ktoś pytał, bo nie śledzę uważnie wątku: czy dwóch książek Naylera, 256 i 96 stron, nie można było wydać w jednym tomie?


Era łączonych wydań już się dla nas zakończyła (kilka rzeczy wpadnie jeszcze siłą rozpędu). Niezależnie od tego wymaga to zgody właściciela praw, która jest łatwiejsza do uzyskania w przypadku książek od lat obecnych na rynku i nieosiągalna w przypadku świeżynek.
Drzymała - 2025-06-04, 11:21
:
AM napisał/a:


3. To nasz podstawowy format.
4. Nie w tym roku. Mamy bardzo ograniczony plan i Moersa do wydania.


Ad.3. Czy w związku z tym można przyjąć za pewnik, że Stephenson to nie sen nocy letniej i nie przeminie jak babie lato?
Ad.4. Czy nie było przymiarki Reynoldsa na grudzień br.? Wygląda, że chłop się roztył i nie zmieścił w szyty zawczasu garnitur.

Oby w 2026 wyszedł jak najszybciej. Bo przekładany z miesiąca na miesiąc, z roku na rok.
Ash - 2025-06-04, 11:31
:
Reynolds rip
fdv - 2025-06-04, 11:45
:
A tego Moers'a ktoś oprócz Fidela i Asixa poleca? Ja bym w ciemno wolał po stokroć Reynoldsa --_-
Typical_troll - 2025-06-04, 12:00
:
fdv napisał/a:
A tego Moers'a ktoś oprócz Fidela i Asixa poleca? Ja bym w ciemno wolał po stokroć Reynoldsa --_-

Trudno sobie wyobrazić porównywanie tak różnych książek a skoro MAG kupił dość dawno temu prawa do Moersa, to pewnie zaczynają się redakcji kończyć opcje opóźniające. Reynoldsa chyba kupują na bieżąco, więc można go przesuwać.
AM - 2025-06-04, 12:03
:
Ash napisał/a:
Reynolds rip


Pocieszające jest tylko to, że w przyszłości będzie coraz mniej takich sytuacji. Między innymi za sprawą tego, że nie będziemy się angażowali w podobne projekty, ale nie tylko. Bardzo zeszliśmy z naszych zapasów, zrezygnowaliśmy z wielu autorów... Jest zdecydowanie luźniej, jeszcze nie idealnie, ale lepiej. Na szczęście i nieszczęście doszły reedycje. Więcej niż początkowo zakładaliśmy. Gdybyśmy się uparli, moglibyśmy wydawać tylko je. Początkowo miały być Kristoff, Harkness i Hobb, ale doszedł Weeks, de facto Sullivan i pewnie jeszcze w tym roku coś z grupy Gibson, Morgan, Lee. A przecież trzeba odnowić Abercrombie'ego, Sandersona, Clare, Bardugo, Simmonsa, Stephensona, Bradbury'ego, Eriksona (nie myślimy jeszcze w jakim stylu... To tytaniczna praca. Ogólnie jednak większość reedycji (naszych mocnych autorów), sprzedaje się lepiej niż 90% nowości, wiec ich obecność i konieczność wydawania nie powinna dziwić.
AM - 2025-06-04, 12:05
:
Typical_troll napisał/a:
fdv napisał/a:
A tego Moers'a ktoś oprócz Fidela i Asixa poleca? Ja bym w ciemno wolał po stokroć Reynoldsa --_-

Trudno sobie wyobrazić porównywanie tak różnych książek a skoro MAG kupił dość dawno temu prawa do Moersa, to pewnie zaczynają się redakcji kończyć opcje opóźniające. Reynoldsa chyba kupują na bieżąco, więc można go przesuwać.


Dokładnie tak. Reynoldsa jeszcze nie kupiliśmy, więc najpierw rzeczy, które są już zapłacone i nie generują nowych kosztów.
ASX76 - 2025-06-04, 12:11
:
fdv napisał/a:
A tego Moers'a ktoś oprócz Fidela i Asixa poleca? Ja bym w ciemno wolał po stokroć Reynoldsa --_-


Panie Drogi, a "Miasto Śniących Książek" Pan czytał? //mysli

Natomiast abstrahując od powyższego: Moers to (bardzo) duży potencjał sprzedażowy i fajne lektury, zatem każdy wygrywa. ;)
Typical_troll - 2025-06-04, 12:17
:
AM napisał/a:
Znowu nie wyszły nam projekty okładek.

Może pora zmienić ilustratora 8)
Sorry...
Bywają całkiem fajne

ASX76 napisał/a:
Moers to (bardzo) duży potencjał sprzedażowy i fajne lektury, zatem każdy wygrywa. ;)

W to akurat niespecjlanie wierzę.
AM - 2025-06-04, 12:22
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Znowu nie wyszły nam projekty okładek.

Może pora zmienić ilustratora 8)
Sorry...
Bywają całkiem fajne


Problem polega na tym, że wiele projektów, które chętnie bym wykorzystał, dotyczy wyłącznie trylogii Skrytobójcy.
fdv - 2025-06-04, 12:24
:
ASX76 napisał/a:

Panie Drogi, a "Miasto Śniących Książek" Pan czytał? //mysli


Pytam się czy autora ktoś oprócz Asixa I Fidela poleca? W odpowiedzi dostaje post Asixa czy czytałem jakąś jego pozycję i stwierdzenie że Moers i Reynolds piszą różne rzeczy :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Ash - 2025-06-04, 12:24
:
AM napisał/a:
Ash napisał/a:
Reynolds rip


Pocieszające jest tylko to, że w przyszłości będzie coraz mniej takich sytuacji. Między innymi za sprawą tego, że nie będziemy się angażowali w podobne projekty, ale nie tylko. Bardzo zeszliśmy z naszych zapasów, zrezygnowaliśmy z wielu autorów... Jest zdecydowanie luźniej, jeszcze nie idealnie, ale lepiej. Na szczęście i nieszczęście doszły reedycje. Więcej niż początkowo zakładaliśmy. Gdybyśmy się uparli, moglibyśmy wydawać tylko je. Początkowo miały być Kristoff, Harkness i Hobb, ale doszedł Weeks, de facto Sullivan i pewnie jeszcze w tym roku coś z grupy Gibson, Morgan, Lee. A przecież trzeba odnowić Abercrombie'ego, Sandersona, Clare, Bardugo, Simmonsa, Stephensona, Bradbury'ego, Eriksona (nie myślimy jeszcze w jakim stylu... To tytaniczna praca. Ogólnie jednak większość reedycji (naszych mocnych autorów), sprzedaje się lepiej niż 90% nowości, wiec ich obecność i konieczność wydawania nie powinna dziwić.


Ja to wszystko rozumiem tylko tak po prostu po ludzku przykro bo to jeden z moich ulubionych autorów :-(
Typical_troll - 2025-06-04, 12:27
:
AM napisał/a:
Problem polega na tym, że wiele projektów, które chętnie bym wykorzystał, dotyczy wyłącznie trylogii Skrytobójcy.

Rzeczywiście poszedłem na łatwiznę. Czy to nie idealna sytuacja żeby przetestować możliwości naśladowania danego stylu przez AI?
Proszę o wyrozumiałość i unikanie opcji //pistolet //fuckoff w ewentualnych odpowiedziach.

fdv napisał/a:
W odpowiedzi dostaje post Asixa czy czytałem jakąś jego pozycję i stwierdzenie że Moers i Reynolds piszą różne rzeczy :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Pisałeś, że wolałbyś jedno od drugiego. Przepraszam za próbę wyjaśnienia sytuacji, więcej nie będę.
ASX76 - 2025-06-04, 12:28
:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Znowu nie wyszły nam projekty okładek.

Może pora zmienić ilustratora 8)
Sorry...
Bywają całkiem fajne


Problem polega na tym, że wiele projektów, które chętnie bym wykorzystał, dotyczy wyłącznie trylogii Skrytobójcy.


A szkoda, bo zapodany przykład bardzo ładnie się prezentuje. //panda

Jeśli będą polskie, to może tym razem, dla odmiany, dałoby się bez postaci na okładkach a la teen style? ;)

fdv napisał/a:

Pytam się czy autora ktoś oprócz Asixa I Fidela poleca? W odpowiedzi dostaje post Asixa czy czytałem jakąś jego pozycję i stwierdzenie że Moers i Reynolds piszą różne rzeczy :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


...no bo w międzyczasie robię kilka inszych rzeczy, przeto jednym okiem wpadło, a drugim wypadło. ;) :oops:
fdv - 2025-06-04, 12:34
:
Typical_troll napisał/a:
Czy to nie idealna sytuacja żeby przetestować możliwości naśladowania danego stylu przez AI?
Proszę o wyrozumiałość i unikanie opcji //pistolet //fuckoff w ewentualnych odpowiedziach.


Dla mnie mogą się wspierać AI i naprawdę nie bardzo mnie obchodzą głośne żale "zawodowych" grafików.

Typical_troll napisał/a:

Pisałeś, że wolałbyś jedno od drugiego. Przepraszam za próbę wyjaśnienia sytuacji, więcej nie będę.


Napisałem że w ciemno czyli nie znając kompletnie Moersa wolałbym Reynoldsa i stąd moje pytanie czy ktoś go oprócz dwóch wyżej wymienionych kolegów poleca --_-
Cerber108 - 2025-06-04, 12:37
:
Najlepsze byłyby okładki w stylu Legend Sullivana, może co najwyżej dać na drugim planie jakąś charakterystyczną postać, która pozwoli odróżnić od siebie poszczególne trylogie.
ASX76 - 2025-06-04, 12:49
:
Cerber108 napisał/a:
Najlepsze byłyby okładki w stylu Legend Sullivana, może co najwyżej dać na drugim planie jakąś charakterystyczną postać, która pozwoli odróżnić od siebie poszczególne trylogie.


Ciekawy koncept.

fdv napisał/a:

Dla mnie mogą się wspierać AI i naprawdę nie bardzo mnie obchodzą głośne żale "zawodowych" grafików.


Podpisuję się pod tym "ręcamy i nogamy". ;)
Dorzuciłbym tylko: gorzkie żale co poniektórych klientów, którzy we wspieraniu się AI widzą szpon diabła i czują siarkę. :-P
AM - 2025-06-04, 12:58
:
Cerber108 napisał/a:
Najlepsze byłyby okładki w stylu Legend Sullivana, może co najwyżej dać na drugim planie jakąś charakterystyczną postać, która pozwoli odróżnić od siebie poszczególne trylogie.


Nie chcemy się powtarzać. I robić w kółko tego samego. Oczywiście, tak się może skończyć, bo w końcu się poddamy.
AM - 2025-06-04, 13:01
:
ASX76 napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
Najlepsze byłyby okładki w stylu Legend Sullivana, może co najwyżej dać na drugim planie jakąś charakterystyczną postać, która pozwoli odróżnić od siebie poszczególne trylogie.


Ciekawy koncept.

fdv napisał/a:

Dla mnie mogą się wspierać AI i naprawdę nie bardzo mnie obchodzą głośne żale "zawodowych" grafików.


Podpisuję się pod tym "ręcamy i nogamy". ;)
Dorzuciłbym tylko: gorzkie żale co poniektórych klientów, którzy we wspieraniu się AI widzą szpon diabła i czują siarkę. :-P


Nie chcemy AI do tworzenia okładek. Wspomagająco, na niektórych etapach prac tak, ale nie do tworzenia gotowców, jakich mnóstwo się widzi na okładkach książek.
ASX76 - 2025-06-04, 13:07
:
AM napisał/a:

Nie chcemy się powtarzać. I robić w kółko tego samego. Oczywiście, tak się może skończyć, bo w końcu się poddamy.


Może tak byłoby najlepiej?
Primo: wielu (niecierpliwie) czeka.
Secundo: dostaliby(śmy) ładne okładki, co mogłoby skusić nawet opornych na zakup. ;)

Czyż nie jest tak, że najbardziej lubimy melodie, które już znamy? ;)

Naturalnie nie gotowce, AI jedynie na wspomaganiu. ;)
czytacz060 - 2025-06-04, 13:28
:
AM napisał/a:
czytacz060 napisał/a:
Nasuwa mi się trochę pytań dotyczących dodruków/wznowień:

1. Czy są planowane dodruki książek z Sagi o Zielonych Kościach Fondy Lee?
2. Czy są planowane dodruki wszystkich brakujących książek Abercrombiego?
3. Jeżeli będą nowe Stephensony, to w formacie i stylu graficznym biało-czarnej serii?
4. Reynolds to ciągle wielka niewiadoma czy coś się w 2025 może pojawić?
5. Czy wznowienie Robin Hobb wyjdzie w wakacje z zamrażarki?


1. Nie. Na 99% nowe wydania.
2. Nie na 99% nowe wydania. Poza Ostrzem i może pozostałymi tomami 1 trylogii ostatnie dodruki sprzedawały się na poziomie 1000 egzemplarzy rocznie. To już nie ma dla nas sensu. Nowe wydania z automatu zwiększą dynamikę kilkukrotnie.
3. To nasz podstawowy format.
4. Nie w tym roku. Mamy bardzo ograniczony plan i Moersa do wydania.
5. Nie wiem. To może być impuls w dowolnym momencie. Znowu nie wyszły nam projekty okładek.


Dziw w drodze do naszego dystrybutora. Do końca tygodnia (ale realistycznie poniedziałku) mają przyjechać Barkery i Pohl.



Dodatkowe zapytania: czyli dodruki Bohaterów, Zemsty i chyba czegoś jeszcze, które były wzmiankowe na wakacje, to już nieakutalna sprawa?
Reedycja Abercrombiego jest pewna jak amen w pacierzu tylko czy wiadomo jaka to perspektywa czasowa - przyszły rok, jeszcze kolejny?
Tak pytam bo kończę kolekcjonować większość serii, które chciałem mieć. Jak Abercrombie ma być wznawiany, to po prostu zaczekam zamiast próbować kompletować aktualny zestaw w rozsądnej cenie.
AM - 2025-06-04, 14:15
:
czytacz060 napisał/a:
AM napisał/a:
czytacz060 napisał/a:
Nasuwa mi się trochę pytań dotyczących dodruków/wznowień:

1. Czy są planowane dodruki książek z Sagi o Zielonych Kościach Fondy Lee?
2. Czy są planowane dodruki wszystkich brakujących książek Abercrombiego?
3. Jeżeli będą nowe Stephensony, to w formacie i stylu graficznym biało-czarnej serii?
4. Reynolds to ciągle wielka niewiadoma czy coś się w 2025 może pojawić?
5. Czy wznowienie Robin Hobb wyjdzie w wakacje z zamrażarki?


1. Nie. Na 99% nowe wydania.
2. Nie na 99% nowe wydania. Poza Ostrzem i może pozostałymi tomami 1 trylogii ostatnie dodruki sprzedawały się na poziomie 1000 egzemplarzy rocznie. To już nie ma dla nas sensu. Nowe wydania z automatu zwiększą dynamikę kilkukrotnie.
3. To nasz podstawowy format.
4. Nie w tym roku. Mamy bardzo ograniczony plan i Moersa do wydania.
5. Nie wiem. To może być impuls w dowolnym momencie. Znowu nie wyszły nam projekty okładek.


Dziw w drodze do naszego dystrybutora. Do końca tygodnia (ale realistycznie poniedziałku) mają przyjechać Barkery i Pohl.



Dodatkowe zapytania: czyli dodruki Bohaterów, Zemsty i chyba czegoś jeszcze, które były wzmiankowe na wakacje, to już nieakutalna sprawa?
Reedycja Abercrombiego jest pewna jak amen w pacierzu tylko czy wiadomo jaka to perspektywa czasowa - przyszły rok, jeszcze kolejny?
Tak pytam bo kończę kolekcjonować większość serii, które chciałem mieć. Jak Abercrombie ma być wznawiany, to po prostu zaczekam zamiast próbować kompletować aktualny zestaw w rozsądnej cenie.


Sytuacja się ciągle zmienia. Postanowiliśmy, że zrobimy ostatnie dodruki Bardugo w starej szacie (Szóstka i Królestwo). Poza tym wcześniej powinny się ukazać dodruki trylogii Z mgły zrodzonego (ostatnie), Emily Wilde, obiecaliśmy Brunnera, no i jeszcze skończył się Hyperion. Na razie to tyle. Po wydrukowaniu zaplanujemy kolejne rzeczy. Żeby było jasne, poza Brunnerem, wszystko to na tym etapie kilka razy wyższe sprzedaże.

Chcielibyśmy zrobić Abercrombie'ego do końca następnego roku.
Tomasz - 2025-06-04, 17:55
:
Ku..a AM jak kiedyś napisałeś że będą dodruki Abercrombiego to dwóch brakujących standalonów na twardo nie kupiłem w galopujących cenach. I teraz łamiesz moje serce kolekcjonera. //pisowcy

A za Reynoldsa się pogniewam. To mój numer 1 w waszych planach od zawsze.
:cry:
Wielki smuteczek.

A jeszcze zamiast wydać Żywostatki zrobicie kolejne 358 wydanie Trylogii Skrytobójcy, Błaznów czy co to tam było i znowu werwy i ochoty czytelników na Żywostatki nie starczy.
Doczekam przed śmiercią? Moją lub Rzeczypospolitej?
Romulus - 2025-06-04, 18:01
:
Ja tęsknię tylko do Reynoldsów, które nie wyszły po polsku, kolejne dodruki, czy reedycje tego, co już znam i mam w ogóle mnie nie interesują. Podobnie ze Stephensonem.
Cintryjka - 2025-06-04, 19:01
:
Z tymi Żywostatkami to się dopisuję do Tomasza:(
Cerber108 - 2025-06-04, 19:31
:
Dobrze, że nie kupiłem tych trzech trylogii, gdy jeszcze były dostępne, bo bym do was dołączył. A co do Stephensona: po Cryptonomiconie czekam na nowości/wznowienia jak pojebion.
finegan - 2025-06-05, 09:31
:
Trawa już jest w sklepie MAGa. Na kiedy planowany jest Gibson?
AM - 2025-06-05, 21:27
:
finegan napisał/a:
Trawa już jest w sklepie MAGa. Na kiedy planowany jest Gibson?


W lipcu.
ASX76 - 2025-06-05, 22:21
:
Tomasz napisał/a:

A jeszcze zamiast wydać Żywostatki zrobicie kolejne 358 wydanie Trylogii Skrytobójcy, Błaznów czy co to tam było i znowu werwy i ochoty czytelników na Żywostatki nie starczy.
(..)


Dlaczego taka kolejność? Było to opisane jakiś czas temu. MAG nie miał tu możliwości manewru.
Ash - 2025-06-05, 23:41
:
Gibson (Necromancer?) w sensie dodruk Artefaktów czy wznowienie poza serią?
finegan - 2025-06-06, 09:02
:
Ash napisał/a:
Gibson (Necromancer?) w sensie dodruk Artefaktów czy wznowienie poza serią?


Artefakty, Trylogia ciągu.
Ash - 2025-06-06, 15:11
:
Chodziło oczywiście o Neuromancera :mrgreen:

Kiedyś Pan Andrzej pisał o wznawianiu niektórych pozycji poza Artfekatami/UW, chyba tam nazwisko Gibsona padło (do tego jakiś film kręcą) - stąd było moje pytanie.
ASX76 - 2025-06-06, 15:23
:
O ile mnie pamięć nie myli, to "Neuromancer" poza seriami. //mysli
AM - 2025-06-06, 16:36
:
Ash napisał/a:
Chodziło oczywiście o Neuromancera :mrgreen:

Kiedyś Pan Andrzej pisał o wznawianiu niektórych pozycji poza Artfekatami/UW, chyba tam nazwisko Gibsona padło (do tego jakiś film kręcą) - stąd było moje pytanie.


Ostatnie wznowienie. Musimy w najnowszej aktualizacji podać listę książek, które dostały lub dostaną szansę na dodruki w dotychczasowej formie.
Jacob94 - 2025-06-06, 22:54
:
A ten nowy Stephenson (Termination Shock/Polostan?) to jest dopiero plan na 2026 czy jeszcze w tym roku coś o tym panu usłyszymy?

Ja się ciągle czuję w tych dyskusjach o modlitwach za Reynoldsa takim outsiderem, bo zupełnie nie czekam, nie przebrnąłem z nudów przez 3 tom (2 pierwsze mi się podobały) i z tytułów które gdzieś tam się w tym limbo znajdują to wyłącznie Stephenson mnie realnie ciekawi kiedy.
AM - 2025-06-07, 14:49
:
Jacob94 napisał/a:
A ten nowy Stephenson (Termination Shock/Polostan?) to jest dopiero plan na 2026 czy jeszcze w tym roku coś o tym panu usłyszymy?

Ja się ciągle czuję w tych dyskusjach o modlitwach za Reynoldsa takim outsiderem, bo zupełnie nie czekam, nie przebrnąłem z nudów przez 3 tom (2 pierwsze mi się podobały) i z tytułów które gdzieś tam się w tym limbo znajdują to wyłącznie Stephenson mnie realnie ciekawi kiedy.


Nie w tym roku, ale jak już gdzieś wspominałem, w następnym będzie dużo miejsca, bo przewaliliśmy większość zapasów, które nas latami blokowały.
Jacob94 - 2025-06-07, 16:32
:
AM napisał/a:


Nie w tym roku, ale jak już gdzieś wspominałem, w następnym będzie dużo miejsca, bo przewaliliśmy większość zapasów, które nas latami blokowały.


No i super, dzięki :-)
Typical_troll - 2025-06-07, 19:52
:
AM napisał/a:
Nie w tym roku, ale jak już gdzieś wspominałem, w następnym będzie dużo miejsca, bo przewaliliśmy większość zapasów, które nas latami blokowały.

Czy to znaczy, że już wiadomo co z rozlicznych, wieloletnich planów wypadło a co zostało? Bo dowiadujemy się nierzadko o wszystkim niespodzianie ze źródeł zewnętrznych (Ryan i Lawrence w zapowiedziach i wydane przez FS, Familiar Bardugo ukazuje się w innym wydawnictwie). Jak jakaś decyzja o rezygnacji z danego autora/danej autorki została podjęta to chętnie byśmy się grupowo dowiedzieli, żeby był jakiś temat do narzekań na forum.
//pisowcy
czytacz060 - 2025-06-07, 22:25
:
Ja liczę na jakiś obfity update planów na drugie półrocze 2025 i może tylko szkicowo nazwiska na 2026.
AM - 2025-06-08, 13:49
:
Z różnych powodów nie chce rozpisywać się na temat rzeczy, z których zrezygnowaliśmy, ale zamierzenia wydawnicze wydają się być jasne. Skupiamy się na kończeniu serii, nowych edycjach istotnych sprzedażowo książek oraz regularnym wydawaniu rzeczy, które już są. Inne książki są warunkowe. Dotyczy to UW, Artefaktów, Horrorów, nowych serii. Można śmiało założyć, że jedynymi zupełnie nowymi projektami w tym roku będą Liu i Moers, a reszta wyjdzie w praniu.

Podsumowując 2 półrocze to (nowe wydani i nowości):

2025
Bennett 2 ksiażki
Sullivan 3 albo 4 książki
Harkness 5 książek
Moers 1 ksiażka
Liu 1 książka
Williams 1 książka
Esslemont 1 książka
Weeks 3 książki
Kristoff 1 książka
Sutherland 1 książka
Aveyard 3 książki
Wells 1 książka

Zostaje nam 4-6 książek, o których wydaniu będziemy decydowali w ostatnim momencie. Hobb nie wlicza się do tego limitu.

W 2026 roku z puli wymienionych powyżej autorów pojawią się 22 książki. Do tego dojdą Abercrombie 1, Sanderson 6-7, Erikson 1, Fawcett 1, Clare 1-2,Kristoff 1?, Corey 1. Czyli łącznie maksymalnie 36 książek. Zastają nam do zagospodarowania 22 miejsca, które będą musiały być jakimś kompromisem pomiędzy nowymi wydaniami, a nowościami, ale nie chcemy, poza UW, Artefaktami czy Horrorami, więcej niż 2-3 premier.
Typical_troll - 2025-06-08, 15:53
:
AM napisał/a:
Z różnych powodów nie chce rozpisywać się na temat rzeczy, z których zrezygnowaliśmy

Powodów nie będę zgadywał, ale powyższą odpowiedź można zrozumieć np. tak, że są jeszcze jakieś nieujawnione rezygnacje :badgrin:

AM napisał/a:
Skupiamy się na kończeniu serii

To zapewne do listy trzeba by było dopisać np. McGuire i Roanhorse?
A przy UW, Horrorach i Artefaktach czekać na miłe niespodzianki.

AM napisał/a:
...ale nie chcemy, poza UW, Artefaktami czy Horrorami, więcej niż 2-3 premier.

Niby mało, jesli wliczać w to książki YA, ale rozumiem, że chodzi o absolutne nowości, czyli nowych autorów/autorki.

Jeśli to nie tajemnica, Moers zacznie się od powszechnie poszukiwanego Niebieskiego Misia?
czytacz060 - 2025-06-08, 20:30
:
AM napisał/a:
Inne książki są warunkowe. Dotyczy to UW, Artefaktów, Horrorów, nowych serii.


A wiadomo już jakie tytuły w Artefaktach pojawią się jeszcze na 2025?
Z tego co kiedyś było mówione miały być dwa albo trzy "rzuty" wspólnie z UW i horrorem (pierwszy w czerwcu)
Typical_troll - 2025-06-17, 10:21
:
A nową książkę, której współautorką jest Fonda Lee (ponoć YA) wydaje Rebis...?
AM - 2025-06-17, 11:11
:
Typical_troll napisał/a:
A nową książkę, której współautorką jest Fonda Lee (ponoć YA) wydaje Rebis...?


Ekstremalnie rzadko sięgamy po młodzieżówki naszych dorosłych autorów. To nie pierwszy raz. Chyba jedynymi wyjątkami jest Sanderson i Bacigalupi (w tym drugim przypadku raczej chodziło transakcję wiązaną). Może kiedyś się to zmieni, ale na razie mamy książek pod sufit i trzeba je wydać lub porzucić.
Tomasz - 2025-06-17, 11:33
:
Nie wiem czy zauważacie takie rzeczy, ale Tomasz Stawiszyński w swoim podkaście w rekomendacjach lekturowych znów polecał Barkera i jego Księgi krwi, zachwycał się nim i bił pokłony przed waszym wydawnictwem, podkreślając jacy jesteście świetni i zasłużeni. :b
Ciekawe czy takie sytuacje otwierają realnie potencjalnie nowych czytelników na waszą ofertę.
Typical_troll - 2025-06-17, 11:35
:
AM napisał/a:
Ekstremalnie rzadko sięgamy po młodzieżówki naszych dorosłych autorów. To nie pierwszy raz. Chyba jedynymi wyjątkami jest Sanderson i Bacigalupi (w tym drugim przypadku raczej chodziło transakcję wiązaną).


Zdaję sobie z tego sprawę, ale zapowiadałeś chyba, że nowe książki Fondy Lee wyjdą w MAGu a ona publicznie niczego nowego nie zapowiedziała oprócz tej serii. Stąd pytanie.

Trochę szkoda. Po dziś dzień żałuję, że MAG odpuścił takie Morze Drzazg a Rebis dalej męczy konia wydając szmatławe wznowienia w miękkich
AM - 2025-06-17, 12:04
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Ekstremalnie rzadko sięgamy po młodzieżówki naszych dorosłych autorów. To nie pierwszy raz. Chyba jedynymi wyjątkami jest Sanderson i Bacigalupi (w tym drugim przypadku raczej chodziło transakcję wiązaną).


Zdaję sobie z tego sprawę, ale zapowiadałeś chyba, że nowe książki Fondy Lee wyjdą w MAGu a ona publicznie niczego nowego nie zapowiedziała oprócz tej serii. Stąd pytanie.

Trochę szkoda. Po dziś dzień żałuję, że MAG odpuścił takie Morze Drzazg a Rebis dalej męczy konia wydając szmatławe wznowienia w miękkich


Ależ zapowiedziała i na to czekamy.

https://www.amazon.com/La...k/dp/B0DMM2BK32
Bibi King - 2025-06-17, 12:05
:
Tomasz napisał/a:
Ciekawe czy takie sytuacje otwierają realnie potencjalnie nowych czytelników na waszą ofertę.

Owszem, ciekawe, ale WTF is Tomasz Stawiszyński? :-P
W moim pytaniu tak naprawdę zastanawiam się, jakie gośc ma zasięgi i w jakich grupach (jeśli w ogóle w jakichś) jest opiniotwórczy?
Typical_troll - 2025-06-17, 12:12
:
AM napisał/a:
Ależ zapowiedziała i na to czekamy.

https://www.amazon.com/La...k/dp/B0DMM2BK32

Ups, umknęło mi jakoś. Sorki. //aniolek
AM - 2025-06-17, 12:21
:
Bibi King napisał/a:
Tomasz napisał/a:
Ciekawe czy takie sytuacje otwierają realnie potencjalnie nowych czytelników na waszą ofertę.

Owszem, ciekawe, ale WTF is Tomasz Stawiszyński? :-P
W moim pytaniu tak naprawdę zastanawiam się, jakie gośc ma zasięgi i w jakich grupach (jeśli w ogóle w jakichś) jest opiniotwórczy?


Nie znam, ale biorąc pod uwagę fakt, że majowa premiera pierwszego Mordbota zaowocowała wzrostem sprzedaży względem kwietnia o jakieś 100 egzemplarzy, nie sądzę. Apple TV ma na pewno większe zasięgi :) .
Tomasz - 2025-06-17, 13:35
:
Bibi King napisał/a:
Owszem, ciekawe, ale WTF is Tomasz Stawiszyński? :-P

Sprawdź, poszperaj. Właśnie o to chodzi, że on z innej bańki.
Filozof, felietonista Tygodnika Powszechnego, wcześniej w różnych tygodnikach, o bardzo ciekawych zainteresowaniach. Prowadził audycje radiowe o filozofii itp. Do tego ma rewelacyjny podcast "Skądinąd", głównie z rozmowami z filozofami, naukowcami, autorami, zajmuje się też ateizmem i religioznawstwem, gnozą. Polecam w ramach podcastu jego rozmowy z Janem Chwedeńczukiem, o różnych kwestiach z zakresu fizyki kwantowej. (taki fizyk z Wydziału Fizyki UW, syn Bohdana Chwedeńczuka, filozofa).
Znany też z szerokich i ciekawych zainteresowaniach czytelniczych. A jako autor dość popularny, przynajmniej z tego co widziałem na targach książek.
Bibi King - 2025-06-17, 13:46
:
Dzięki, zainteresuję się. Ale brzmi raczej hermetycznie, nie "wysokozasięgowo". Obym nie miał racji.
Tomasz - 2025-06-17, 19:02
:
Barker to pewnie się nie sprzedaje jak Sanderson, to może i taka polecajka przyniesie odczuwalny efekt.

AM napisał/a:
Nie znam, ale biorąc pod uwagę fakt, że majowa premiera pierwszego Mordbota zaowocowała wzrostem sprzedaży względem kwietnia o jakieś 100 egzemplarzy, nie sądzę. Apple TV ma na pewno większe zasięgi :)

Nie chcę wzhawiać dyskusji, ale wydanie Mordbota wam internet zjechał za tłumaczenie wszędzie gdzie o tym ktokolwiek mówił/pisał. W wielu miejscach ludzie, którzy książkę chwalili namawiali, że tylko w oryginale, bo tu zdania jakby korekty i redakcji nie było. I uprzedzę, że nie chodziło o te końcówki itd, tylko zwyczajnie o język, składnię i tak dalej.
A oglądalność Mordbota też chyba nieduża, skoro tu na forum nawet nikt o nim nie pisze.
Ja obejrzę dopiero w ten dłuższy weekend.
Cintryjka - 2025-06-17, 19:12
:
Ja oglądam i jest moim zdaniem lepszy niż książka.
AM - 2025-06-17, 21:01
:
Nie przesadzajmy z mocą internetu. Apple TV ma słabiutkie przełożenie. To nie pierwszy serial na tej platformie i brak efektu (ogólnie w przypadku ich seriali nie liczę na nic). Co do opinii na temat przekładu, dużej części ludzi to się po prostu źle czyta i tyle. Dostałem sporo emocjonalnych elaboratów na ten temat, więc mam niejakie pojęcie. Inne aspekty przekładu nie odbiegają tego co widzieliśmy na przykład u Morgana (ten sam tłumacz w tej samej formie). Niezależnie od tego jak ocenimy tamten tekst, nie przeszkodziło to HBO zrobić z "Węgla" bestsellera.
ASX76 - 2025-06-17, 21:53
:
AM napisał/a:
Niezależnie od tego jak ocenimy tamten tekst, nie przeszkodziło to HBO zrobić z "Węgla" bestsellera.


Netflixowi. ;)
Cintryjka - 2025-06-17, 22:05
:
Apple jest mega niszową platformą, przynajmniej w Polsce.
AM - 2025-06-17, 22:25
:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:
Niezależnie od tego jak ocenimy tamten tekst, nie przeszkodziło to HBO zrobić z "Węgla" bestsellera.


Netflixowi. ;)


Tak. Netflixowi.
Typical_troll - 2025-06-17, 23:09
:
Mnie się dobrze czytało.
AM - 2025-06-18, 00:03
:
Typical_troll napisał/a:
Mnie się dobrze czytało.


Bo czytałeś wiele różnych rzeczy i to dla ciebie normalka. Ale większość czytelników rzadko zapuszcza się na szersze wody...
Drzymała - 2025-06-18, 11:31
:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
Mnie się dobrze czytało.


Bo czytałeś wiele różnych rzeczy i to dla ciebie normalka. Ale większość czytelników rzadko zapuszcza się na szersze wody...



Kompletnie nie rozumiem tego argumentu.
Równie dobrze można postulowac odwrotne założenie.
Bibi King - 2025-06-18, 12:03
:
To znaczy... Dlatego, że ktoś mało czyta, spodoba mu się (trudny i niewdzięczny, podobno) Mordbot?
Drzymała - 2025-06-18, 12:12
:
... Może uznać, nie mając punktu odniesienia że wszystko gra i buczy.
Może uznać że tak się teraz pisze i wszystko gra i buczy.
Może unzać że nareszcie xxx i xxx i wszystko gra i buczy.

Zapewne przy śrdeniej na forum czytam dużo mniej, jednak bez względu na to ile czytasz są tytuły które Ci "wchodzą" i są, które za żadne skarby "wejść nie chcą".

Oczywiście, mozna tłuc w klawiaturę jeszcze tysiąć słów.
Bibi King - 2025-06-18, 12:40
:
Naciągane. Mocno naciągane. Serio wyobrażasz sobie, że ktoś bez oczytania sięga po trudną książkę i się nią zachwyca? Czy prędzej się zniechęci i zjedzie ją w Internecie? Skrajny przypadek: masz zerową wiedzę o kulturze, zero lektur na koncie i sięgasz po Ulyssesa. Jaka będzie reakcja?
Cintryjka - 2025-06-18, 12:49
:
Mordbot nie jest trudny, chyba że ktoś nigdy w życiu nie czytał SF. Ale też i jest szczerze powiedziawszy dość przeciętną, choć sympatyczną lekturą, z kategorii "można, ale zdecydowanie nie trzeba". Trochę nie rozumiem tego deszczu wyróżnień.

E-booka Diabłów Abercrombiego jeszcze nie ma. Czy będzie obsuwa?
AM - 2025-06-18, 12:55
:
Bibi King napisał/a:
Naciągane. Mocno naciągane. Serio wyobrażasz sobie, że ktoś bez oczytania sięga po trudną książkę i się nią zachwyca? Czy prędzej się zniechęci i zjedzie ją w Internecie? Skrajny przypadek: masz zerową wiedzę o kulturze, zero lektur na koncie i sięgasz po Ulyssesa. Jaka będzie reakcja?


Tutaj nie chodzi nawet o wielkie oczytanie. Większość książek, po które sięgają najczęściej czytelnicy nie przyzwyczaja prawie do niczego na poziomie języka (dotyczy to większości fantastyki). I problemy pojawiają się już na poziomie narracji, nie mówiąc już o bardziej złożonych rzeczach. Ogólnie to kwestie do oswojenia i wytrenowania na podstawowym poziomie. Trudno jednak coś oswoić i wytrenować, jeśli w książkach, po które sięgamy tego nie ma.
Drzymała - 2025-06-18, 13:01
:
Bibi King napisał/a:
Naciągane. Mocno naciągane. Serio wyobrażasz sobie, że ktoś bez oczytania sięga po trudną książkę i się nią zachwyca? Czy prędzej się zniechęci i zjedzie ją w Internecie? Skrajny przypadek: masz zerową wiedzę o kulturze, zero lektur na koncie i sięgasz po Ulyssesa. Jaka będzie reakcja?


Zawsze i wszedzie można napisać: naciągane.Dla Ciebie naciągane, dlla mnie wątpliwe.

Dlaczego to takie niemożliwe.
Nie czytając nie będzie wiedział, czy to trudna książka, czy nie.
Dla niego będzie to coś normalnego. Inna sprawa czy mu się to spodoba czy nie.
Dla niego będzie to pierwsza książka.

Nie wiem, nie znam takiego przypaku. To odnośnie Ulyssesa.

Można oczywiście wynajdywać / wymyslać setki takich przypadków.
AM - 2025-06-18, 13:01
:
Cintryjka napisał/a:
Mordbot nie jest trudny, chyba że ktoś nigdy w życiu nie czytał SF. Ale też i jest szczerze powiedziawszy dość przeciętną, choć sympatyczną lekturą, z kategorii "można, ale zdecydowanie nie trzeba". Trochę nie rozumiem tego deszczu wyróżnień.

E-booka Diabłów Abercrombiego jeszcze nie ma. Czy będzie obsuwa?


Tak, bo wyjątkowo długo czekaliśmy na nową partię ISBNów i wysłaliśmy materiały dopiero dzisiaj. Reszta w rękach Dresslera. Na tym etapie skończył się nasz udział w cyklu produkcyjnym.
Cintryjka - 2025-06-18, 13:27
:
Trudno, poczeka się.
m_m - 2025-06-18, 13:46
:
Te Diabły Abercrombiego to standalone czy początek jakiegoś cyklu?
Typical_troll - 2025-06-18, 14:06
:
m_m napisał/a:
Te Diabły Abercrombiego to standalone czy początek jakiegoś cyklu?

Trylogia
m_m - 2025-06-18, 15:31
:
:-/ i znowu będę czekał na trzeci tom z czytaniem.
Typical_troll - 2025-06-18, 19:02
:
W zapowiedziach Sullivana nie ma żadnych zmian w dawnym, dość swobodnym tłumaczeniu tytułów. Spisku koronnego czy Avemparthy nie będzie?
Cerber108 - 2025-06-18, 21:33
:
Typical_troll napisał/a:
Trochę szkoda. Po dziś dzień żałuję, że MAG odpuścił takie Morze Drzazg a Rebis dalej męczy konia wydając szmatławe wznowienia w miękkich

Czytałeś i czekałeś na sensownej jakości wydanie do postawienia na półce czy lektura jeszcze przed Tobą i dalej czekasz na wersję w twardej? Bo jeżeli to drugie, to szczerze odradzam. Sam przeczytałem to przed Pierwszym Prawem, bo nie miałem teraz w planach zabierać za cały ten świat, a jednak chciałem zapoznać się z jakąś próbką twórczości autora, no i gdybym był nowym czytelnikiem, to PP bym skreślił z listy "do przeczytania", bo Morze Drzazg - a zwłaszcza drugi tom - to straszny paździerz.

Drzymała napisał/a:
... Może uznać, nie mając punktu odniesienia że wszystko gra i buczy.
Może uznać że tak się teraz pisze i wszystko gra i buczy.
Może unzać że nareszcie xxx i xxx i wszystko gra i buczy.

Zapewne przy śrdeniej na forum czytam dużo mniej, jednak bez względu na to ile czytasz są tytuły które Ci "wchodzą" i są, które za żadne skarby "wejść nie chcą".

Oczywiście, mozna tłuc w klawiaturę jeszcze tysiąć słów.

Myślę, że każdy zwyczajny człowiek, który czyta raczej od święta (albo i rzadziej) po zobaczeniu tych dziwnych odmian raczej nie pomyśli "hmm, ale to jest świeże, chcę więcej!" tylko "co to za gówno?".
Sam Mordbota jeszcze nie czytałem, więc nie mam popartego doświadczeniem poglądu na tę sytuację - czekam na wydanie całości.
AM - 2025-06-18, 21:52
:
Cerber108 napisał/a:


Myślę, że każdy zwyczajny człowiek, który czyta raczej od święta (albo i rzadziej) po zobaczeniu tych dziwnych odmian raczej nie pomyśli "hmm, ale to jest świeże, chcę więcej!" tylko "co to za gówno?".
Sam Mordbota jeszcze nie czytałem, więc nie mam popartego doświadczeniem poglądu na tę sytuację - czekam na wydanie całości.


Bywa jeszcze zabawniej :) . Duża część czytelników w ogóle nie wpadła na to, że chodzi o jakieś dziwne zaimki, tylko uznała je za literówki.
AM - 2025-06-18, 21:53
:
Typical_troll napisał/a:
W zapowiedziach Sullivana nie ma żadnych zmian w dawnym, dość swobodnym tłumaczeniu tytułów. Spisku koronnego czy Avemparthy nie będzie?


Nie będziemy tego zmieniać. Ludzie już się przyzwyczaili.
Bibi King - 2025-06-18, 21:55
:
AM napisał/a:
Duża część czytelników w ogóle nie wpadła na to, że chodzi o jakieś dziwne zaimki, tylko uznała je za literówki.

Wow! Ależ mamy/macie świadomych czytelników.
AM - 2025-06-18, 22:11
:
Bibi King napisał/a:
AM napisał/a:
Duża część czytelników w ogóle nie wpadła na to, że chodzi o jakieś dziwne zaimki, tylko uznała je za literówki.

Wow! Ależ mamy/macie świadomych czytelników.


Duża część ludzi nie ma pojęcia o co chodzi w tych nowych zaimkach (w kontekście LGBT), a wcześniej pojawiały się na polu sf głównie w niszowych, bardziej wymagających książkach, a nie zwykłych czytadłach.
Cintryjka - 2025-06-19, 11:11
:
Ale to też jakiś sposób edukacji/szerzenia świadomości.
Bibi King - 2025-06-19, 11:27
:
Orka na ugorze.
Cintryjka - 2025-06-19, 11:58
:
Kropla drąży skałę. Ludzie się nabijają z politycznej poprawności Netflixa np., ale znormalizowały te produkcje w dużym stopniu tematykę LGBT u nas.
AM - 2025-06-19, 12:31
:
Nie byłbym sobą, gdybym czegoś ciągle nie zmieniał. To chyba jakaś specyficzna forma nerwicy natręctw, która każe mi tworzyć ciągle nowe plany :) . Chciałby zmieścić w sierpniu pierwszą trylogię Hobb. Zobaczymy czy się uda.

LIPIEC
Michael J. Sullivan Królewska krew
Deborah Harkness Księga czarownic
Robert Jackson Bennett Zatruty kielich
Victoria Aveyard Szklany miecz

SIERPIEŃ
Michael J. Sullivan Wieża elfów
Deborah Harkness Cień nocy
Ryka Aoki Światło niezwykłych gwiazd (UW)
Octavia Butler Dzikie nasienie (Artefakty)


WRZESIEŃ
Michael J. Sullivan Nowe imperium
Deborah Harkness Księga życia
Pierce Brown Czas mroku
Brent Weeks Czarny pryzmat
Victoria Aveyard Niszczyciel ostrzy
Drzymała - 2025-06-19, 12:42
:
Czyli z sierpnia, poświęconego UW, Grozie i Artefaktów pozostały tylko dwa tytuły. Z tego Butler pojawiła się z niebytu.
Szkoda.
Bibi King - 2025-06-19, 12:43
:
Cintryjka napisał/a:
znormalizowały te produkcje w dużym stopniu tematykę LGBT u nas.

To prawda. I nie ma innej drogi. Tak się tylko podśmiewam...
Rec - 2025-06-19, 13:04
:
W wypadku Butler zdecydowaliście się na omnibus, każdy tom osobno, czy jak?
AM - 2025-06-19, 13:59
:
Rec napisał/a:
W wypadku Butler zdecydowaliście się na omnibus, każdy tom osobno, czy jak?


Nie będzie już nowych omnibusów.
Cerber108 - 2025-06-19, 14:04
:
AM napisał/a:
Rec napisał/a:
W wypadku Butler zdecydowaliście się na omnibus, każdy tom osobno, czy jak?


Nie będzie już nowych omnibusów.

Żadnych omnibusów w Artefaktach i UW, dobrze rozumiem?
Rec - 2025-06-19, 14:09
:
To mnie prowadzi do kolejnego pytania. Zobaczymy "Patternist" w pięciu tomach, czy będziemy musieli się zadowolić samym "Wild Seed"? ;)
AM - 2025-06-19, 14:18
:
Rec napisał/a:
To mnie prowadzi do kolejnego pytania. Zobaczymy "Patternist" w pięciu tomach, czy będziemy musieli się zadowolić samym "Wild Seed"? ;)


Mam coraz słabszą pamięć, ale w 4. Butler nie chciała, żeby Survivor był wznawiany.
Rec - 2025-06-19, 14:25
:
Ok, czyli cztery osobne tomy Patternist :)
Z takich przypadków został jeszcze chyba tylko Miller.
ASX76 - 2025-06-19, 14:36
:
W kwestii omnibusów jeszcze: Matheson i Bradbury. 🤔
Partival - 2025-06-19, 14:58
:
Czy dodruk Trylogii Ciągu Gibsona ma już datę premiery? Wcześniej pisaliście o miesiącach maj i czerwiec.
AM - 2025-06-19, 15:08
:
Partival napisał/a:
Czy dodruk Trylogii Ciągu Gibsona ma już datę premiery? Wcześniej pisaliście o miesiącach maj i czerwiec.


Nie mamy ustalonych na sztywno dat dodruków. Trylogia właśnie się drukuje, ale równie dobrze może przyjechać do nas w lipcu.
Partival - 2025-06-19, 15:29
:
AM napisał/a:
Partival napisał/a:
Czy dodruk Trylogii Ciągu Gibsona ma już datę premiery? Wcześniej pisaliście o miesiącach maj i czerwiec.


Nie mamy ustalonych na sztywno dat dodruków. Trylogia właśnie się drukuje, ale równie dobrze może przyjechać do nas w lipcu.


Dzięki za odpowiedź. A macie może już jakieś informacje kiedy będzie premiera Isles of the Emberdark Sandersona?
AM - 2025-06-19, 17:01
:
Partival napisał/a:
AM napisał/a:
Partival napisał/a:
Czy dodruk Trylogii Ciągu Gibsona ma już datę premiery? Wcześniej pisaliście o miesiącach maj i czerwiec.


Nie mamy ustalonych na sztywno dat dodruków. Trylogia właśnie się drukuje, ale równie dobrze może przyjechać do nas w lipcu.


Dzięki za odpowiedź. A macie może już jakieś informacje kiedy będzie premiera Isles of the Emberdark Sandersona?


Luty lub marzec 2026
ASX76 - 2025-06-19, 17:06
:
Drzymała napisał/a:
Czyli z sierpnia, poświęconego UW, Grozie i Artefaktów pozostały tylko dwa tytuły. Z tego Butler pojawiła się z niebytu.
Szkoda.


Dobre i tyle. :-)
Tym bardziej zważywszy na stosunkowo niedawno szkicowaną masakrę lektur dla malkontentów. ;)
Jacob94 - 2025-06-19, 19:54
:
Bardzo mnie cieszy Butler, teraz tylko trzymam kciuki, aby kolejne tomy wychodziły w miarę regularnie (tak co 3 miesiące a nie następny za 6-8 miesięcy) :)
Sędzia - 2025-06-19, 22:14
:
AM napisał/a:

Tak, bo wyjątkowo długo czekaliśmy na nową partię ISBNów i wysłaliśmy materiały dopiero dzisiaj. Reszta w rękach Dresslera. Na tym etapie skończył się nasz udział w cyklu produkcyjnym.


Czy wśród tych wysłanych do Dresslera jest również Trawa Tepperowej?
Typical_troll - 2025-06-20, 01:37
:
A Esslemont trafił na intensywną gdzie pewnie trwa reanimacja.
Mikkjal - 2025-06-20, 01:46
:
Sędzia napisał/a:
AM napisał/a:

Tak, bo wyjątkowo długo czekaliśmy na nową partię ISBNów i wysłaliśmy materiały dopiero dzisiaj. Reszta w rękach Dresslera. Na tym etapie skończył się nasz udział w cyklu produkcyjnym.


Czy wśród tych wysłanych do Dresslera jest również Trawa Tepperowej?


Przecież dodruk Trawy jest już od ponad miesiąca w księgarniach.
ASX76 - 2025-06-20, 08:11
:
Mikkjal napisał/a:
Sędzia napisał/a:
AM napisał/a:

Tak, bo wyjątkowo długo czekaliśmy na nową partię ISBNów i wysłaliśmy materiały dopiero dzisiaj. Reszta w rękach Dresslera. Na tym etapie skończył się nasz udział w cyklu produkcyjnym.


Czy wśród tych wysłanych do Dresslera jest również Trawa Tepperowej?


Przecież dodruk Trawy jest już od ponad miesiąca w księgarniach.


Tu może chodzić o wysyłkę ze Sklepu MAG-a. :-P
Sędzia - 2025-06-20, 09:59
:
dotyczy e-booka, odpowiedź AMa dotyczyła pytania o e-booka Abercrombiego, a moje pytanie jest ciągiem dalszym. A Dressler zajmuje się ebookami MAGa.
AM - 2025-06-20, 12:09
:
Sędzia napisał/a:
dotyczy e-booka, odpowiedź AMa dotyczyła pytania o e-booka Abercrombiego, a moje pytanie jest ciągiem dalszym. A Dressler zajmuje się ebookami MAGa.


Po weekendzie dostanę listę aktywnych ebooków. Muszę ją przejrzeć i odmrozić te, które zablokowaliśmy czasowo po wygaśnięciu umów, przed ich odnowieniem.
Sędzia - 2025-06-20, 12:28
:
AM napisał/a:

Po weekendzie dostanę listę aktywnych ebooków. Muszę ją przejrzeć i odmrozić te, które zablokowaliśmy czasowo po wygaśnięciu umów, przed ich odnowieniem.


Na pewno brakuje Trawy Tepper i Odwróconego świata Priesta.
Mikkjal - 2025-06-21, 09:13
:
ASX76 napisał/a:
Mikkjal napisał/a:
Sędzia napisał/a:
AM napisał/a:

Tak, bo wyjątkowo długo czekaliśmy na nową partię ISBNów i wysłaliśmy materiały dopiero dzisiaj. Reszta w rękach Dresslera. Na tym etapie skończył się nasz udział w cyklu produkcyjnym.


Czy wśród tych wysłanych do Dresslera jest również Trawa Tepperowej?


Przecież dodruk Trawy jest już od ponad miesiąca w księgarniach.


Tu może chodzić o wysyłkę ze Sklepu MAG-a. :-P


Masz rację, skupiłem się za bardzo na tych ISBN-ach.
Wysyłką ze sklepu MAGA też bym nie pogardził, ale mnie blokuje tylko Wilde.
Drzymała - 2025-06-21, 14:25
:
A może wznowić i od nowa przetłumaczyć Viriconium. A na bonus dodać Miasto...?
ASX76 - 2025-06-21, 18:10
:
Drzymała napisał/a:
A może wznowić i od nowa przetłumaczyć Viriconium. A na bonus dodać Miasto...?


Skoro już wtapiać, to lepiej na nowym autorze. ;)
Rec - 2025-06-24, 12:07
:
Wiadomo coś na temat wysyłki zamówień z UW, Pohlem, Barkerem i "Diabłami"? Myślałem, że wszystko już powinno być dostępne.
AM - 2025-06-24, 12:39
:
Rec napisał/a:
Wiadomo coś na temat wysyłki zamówień z UW, Pohlem, Barkerem i "Diabłami"? Myślałem, że wszystko już powinno być dostępne.


To pytanie do sklepu.
jtk - 2025-06-24, 14:46
:
Rec napisał/a:
Wiadomo coś na temat wysyłki zamówień z UW, Pohlem, Barkerem i "Diabłami"? Myślałem, że wszystko już powinno być dostępne.


Moje zamówienie z tymi książkami zostało dziś przyszykowane, więc pewnie Twoje też lada moment będzie gotowe.
Pinon - 2025-06-24, 15:50
:
Panie Andrzeju, co jakiś czas pojawiają się dodruki z serii Artefakty, ostatnio długo oczekiwana "Trawa". Czy w przyszłości jest w ogóle szansa na dodruk Księgi Nowego Słońca - G. Wolfe w artefaktowej formie, czy jest to raczej mało prawdopodobne?
AM - 2025-06-24, 19:34
:
Pinon napisał/a:
Panie Andrzeju, co jakiś czas pojawiają się dodruki z serii Artefakty, ostatnio długo oczekiwana "Trawa". Czy w przyszłości jest w ogóle szansa na dodruk Księgi Nowego Słońca - G. Wolfe w artefaktowej formie, czy jest to raczej mało prawdopodobne?


Nie ma szansy,
Whoresbane - 2025-06-25, 14:20
:
Rec napisał/a:
Wiadomo coś na temat wysyłki zamówień z UW, Pohlem, Barkerem i "Diabłami"? Myślałem, że wszystko już powinno być dostępne.


Dostałem maila o przygotowaniu do nadania więc wysyłka powinna już ruszać
Typical_troll - 2025-06-26, 09:32
:
To już chyba dobry moment żeby zapytać kiedy będzie lipcowa aktualizacja?
A przy okazji, czy MAG wyda "Tailored realities"?
Whoresbane - 2025-06-27, 16:46
:
AM od niedawna w waszych książkach widnieje "wydanie (tu numer)/Do" - co to jest to Do?
lordofthedreams - 2025-06-27, 17:04
:
Whoresbane napisał/a:
AM od niedawna w waszych książkach widnieje "wydanie (tu numer)/Do" - co to jest to Do?


Do...druk? :)
Whoresbane - 2025-06-27, 17:36
:
W premierach to jest. Diabły Abercrombiego i Dziw Ballingruda jeszcze nie miały dodruków, dopiero wyszły
utrivv - 2025-06-27, 22:28
:
Tajny kod, miałeś go nie zauważyć.
Typical_troll - 2025-06-27, 23:35
:
Dostałem dzisiaj paczkę od MAGa i w niej "Dziw" Ballingruda. Niestety, piękna okładka całkowicie została zmarnowana w druku. Prawie nic nie widać a napisy są ledwo czytelne :-( Przy moich wadach wzroku i sztucznym świetle niewiele zostaje do podziwiania.
Wojtazar - 2025-06-30, 08:02
:
Pytanie odnośnie Eriksona i Malazanu. Czy dodruk jest w planie?
Ash - 2025-06-30, 11:32
:
Miała być aktualizacja planów na fb w czerwcu. Jutro koniec czerwca. Zostaliśmy oszukani.

:mrgreen:
Drzymała - 2025-06-30, 12:07
:
Ash napisał/a:
Miała być aktualizacja planów na fb w czerwcu. Jutro koniec czerwca. Zostaliśmy oszukani.

:mrgreen:


Nie zgodzę się.
Koniec czerwca, przynjamniej w tej części Drogi Mlecznej przypada dzisiaj o północy ;)
Jeszcze chwila jest. Może to jednak nie zdrada, a zwlekanie do ostatniej chwili :mrgreen:
Ash - 2025-06-30, 12:17
:
O kurde, gdzieś mi jeden dzień "wzioł i zniknoł".
Tomasz - 2025-06-30, 16:25
:
Ash napisał/a:
O kurde, gdzieś mi jeden dzień "wzioł i zniknoł".

Jak się zabaluje w weekend to tak się zdarza, że człowiek woli poniedziałku nie odnotowywać, więc zrozumiała jest ta twoja postawa.
:badgrin:
Ash - 2025-06-30, 23:06
:
kod promocyjny na lipiec i sierpień:

WA2025
Whoresbane - 2025-06-30, 23:25
:
Tylko trzy książki do wzięcia. Gdzie Butler i Aoki?
Cerber108 - 2025-06-30, 23:59
:
Ahh, wreszcie będą wszystkie Artefakty.
Drzymała - 2025-07-01, 08:10
:
Whoresbane napisał/a:
T... Gdzie Butler i Aoki?


Wyjechali na wakacje do nigdy nigdy ;) :-)

Słabo to wygląda, te wieczne przekładania, osuwania itd. itp.
A Butler dopiero co zmartwychwstała.
AM - 2025-07-01, 09:56
:
To miejsce jest brudnopisem. Przedstawiam tutaj możliwe warianty planów, ale to nie musi mieć nic wspólnego z rzeczywistością.
Typical_troll - 2025-07-01, 12:34
:
AM napisał/a:
To miejsce jest brudnopisem. Przedstawiam tutaj możliwe warianty planów, ale to nie musi mieć nic wspólnego z rzeczywistością.

Ciekawe ile razy jeszcze AM będzie musiał tłumaczyć oczywistości kolejnym osobom, którym nie chce się czytać.
Drzymała - 2025-07-01, 12:47
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
To miejsce jest brudnopisem. Przedstawiam tutaj możliwe warianty planów, ale to nie musi mieć nic wspólnego z rzeczywistością.

Ciekawe ile razy jeszcze AM będzie musiał tłumaczyć oczywistości kolejnym osobom, którym nie chce się czytać.


Nie mam pojęcia skąd wniosek, że AM musi cokolwiek tłumaczyć.
Ot zwykłe wyrażenie opinii poprzez marudzenie.

Rozumiem, że są szczęśliwcy, którzy nienawidzą wydawania książek w terminie "zapowiedzi", w tym przypadku na szczególne uznanie zasługuje Butler., ja jednak do nich nie należę.
Stąd stękanie.

I absolutnie zaprezentowane tłumaczenie nie było oczekiwane. :-)
Bibi King - 2025-07-01, 13:13
:
Stękers gonna stęk.
fdv - 2025-07-01, 14:34
:
Typical_troll napisał/a:

Ciekawe ile razy jeszcze AM będzie musiał tłumaczyć oczywistości kolejnym osobom, którym nie chce się czytać.


Ja to wiem że to brudnopis ty to wiesz, ale jak ktoś z doskoku sobie czasem wchodzi tutaj polurkować to wątpię żeby akurat natrafił na taki post. No chyba że ty z tych którzy oczekują że każdy kto się w forum wypowiada powinien konkretny topic przeczytać wstecz np. całe tysionc pińćset stron MAGa.
Tomasz - 2025-07-01, 15:26
:
fdv napisał/a:
jak ktoś z doskoku sobie czasem wchodzi tutaj polurkować to wątpię żeby akurat natrafił na taki post. No chyba że ty z tych którzy oczekują że każdy kto się w forum wypowiada powinien konkretny topic przeczytać wstecz np. całe tysionc pińćset stron MAGa.

Przecież za każdym razem AM podkreśla że to wstępne plany, zamiary itd i się stop razy zmienią.
Tylko to nas zresztą trzyma przed osunięciem się w depresję. My chcemy Reynoldsa! //pisowcy
fdv - 2025-07-01, 15:36
:
@Tomasz Możliwe że masz rację ja już po prostu na te didaskalia czym te "plany" są już chyba nie zwracam uwagi.

Tak, dołączam się do chóru my chcemy Reynoldsa! //pisowcy Myślicie że pomoże //mysli ?
Toudi - 2025-07-01, 15:52
:
AM napisał/a:
Nie byłbym sobą, gdybym czegoś ciągle nie zmieniał. To chyba jakaś specyficzna forma nerwicy natręctw, która każe mi tworzyć ciągle nowe plany :) . Chciałby zmieścić w sierpniu pierwszą trylogię Hobb.


Czy jest szansa że Hobb jeszcze dołączy do pakietu sierpniowego?
Rec - 2025-07-01, 16:49
:
Olać Reynoldsa, dawać "Dhalgren" //pisowcy
Cerber108 - 2025-07-01, 17:39
:
fdv napisał/a:
każdy kto się w forum wypowiada powinien konkretny topic przeczytać wstecz np. całe tysionc pińćset stron MAGa.

Ty się śmiejesz, a ja tak zrobiłem, po części z czystej ciekawości, a po części, by prześledzić jak to wszystko się zmieniało na przestrzeni lat. Nie żałuję
Mikkjal - 2025-07-01, 20:51
:
Mag: książka zapowiedziana w czerwcu na sierpień, wychodzi we wrześniu, tylko przyszłego roku. Okładkę poznasz gdzieś między momentem zamówienia a wysyłką.
Vesper: książka zapowiedziana w czerwcu, od razu z gotowym projektem okładki na sierpień 20XX roku Ery Koziorożca, ale za to po tym czasie wtedy wychodzi.
Bibi King - 2025-07-01, 21:24
:
Dwa bardzo różne style zarządzania... oczekiwaniami czytelników ;)
AM - 2025-07-01, 21:30
:
Bibi King napisał/a:
Dwa bardzo różne style zarządzania... oczekiwaniami czytelników ;)


Zawsze pisałem, że jestem Czempionem Chaosu :) ...
ASX76 - 2025-07-01, 21:39
:
AM napisał/a:
Bibi King napisał/a:
Dwa bardzo różne style zarządzania... oczekiwaniami czytelników ;)


Zawsze pisałem, że jestem Czempionem Chaosu :) ...


"Hail to You, Champion!". ;)

Ino: Parkera i Bakkera, żal. :-P
fdv - 2025-07-01, 22:12
:
Cerber108 napisał/a:

Ty się śmiejesz, a ja tak zrobiłem, po części z czystej ciekawości, a po części, by prześledzić jak to wszystko się zmieniało na przestrzeni lat. Nie żałuję


Nie śmieję się tylko nie oczekuję od każdego, a szczególnie nowego bądź użytkownika który wpada od wielkiego dzwonu że akurat czyta topici od deski do deski zanim zabierze głos.
Cerber108 - 2025-07-01, 23:04
:
fdv napisał/a:
Cerber108 napisał/a:

Ty się śmiejesz, a ja tak zrobiłem, po części z czystej ciekawości, a po części, by prześledzić jak to wszystko się zmieniało na przestrzeni lat. Nie żałuję


Nie śmieję się tylko nie oczekuję od każdego, a szczególnie nowego bądź użytkownika który wpada od wielkiego dzwonu że akurat czyta topici od deski do deski zanim zabierze głos.

Owszem, tu się zgodzę. Sam wiedziałem, że tu zostanę, wiec przeczytałem, ale sporo ludzi przychodzi tu zapytać się o jedną-dwie rzeczy, więc, chcąc nie chcąc, takie sytuacje będą się powtarzać.

I niech mi ktoś powie, czy tylko u mnie Katedra nie działa.
Bibi King - 2025-07-01, 23:18
:
U mnie też nie hula. Przez cały dzień kaprysiła, a teraz padła zupełnie.
ASX76 - 2025-07-02, 00:23
:
Drzymała napisał/a:


Słabo to wygląda, te wieczne przekładania, osuwania itd. itp.

A Butler dopiero co zmartwychwstała.



1. Nie pomnę, aby kiedykolwiek było inaczej. ;) Demiurg Chaosu nie byłby sobą, gdyby czegoś nie zmieniał + wypadki losowe = kalejdoskop. :-P

2. Nawet nie zdążyła się urodzić, natomiast zmartwychwstały Brunnery. ;)
Odnoszę wrażenie, że to one zajęły sloty: Butler i Aoki(ego). ;)
Drzymała - 2025-07-02, 06:39
:
ASX76 napisał/a:
Drzymała napisał/a:


Słabo to wygląda, te wieczne przekładania, osuwania itd. itp.

A Butler dopiero co zmartwychwstała.



1. Nie pomnę, aby kiedykolwiek było inaczej. ;) Demiurg Chaosu nie byłby sobą, gdyby czegoś nie zmieniał + wypadki losowe = kalejdoskop. :-P

2. Nawet nie zdążyła się urodzić, natomiast zmartwychwstały Brunnery. ;)
Odnoszę wrażenie, że to one zajęły sloty: Butler i Aoki(ego). ;)


Wiem, że jest tak od dawna.
Może właśnie najwyższy czas jakoś to minimalizować.
Nawiązałem do Butler, bo to w ostatnim czasie najlepszy przykład (i tak wiem, szkice, brudnopisy, loteria), po co wskazywać tytuł do wydania, w miejsce wcześniej zapowiadanych, żeby po dwóch tygodniach bez mrugnięcia okiem wypieprzyć go w niebyt.

Tyle ode mnie w tym temacie. Na ten czas. :mrgreen:
Typical_troll - 2025-07-02, 08:49
:
Drzymała napisał/a:
Wiem, że jest tak od dawna.
Może właśnie najwyższy czas jakoś to minimalizować.
Nawiązałem do Butler, bo to w ostatnim czasie najlepszy przykład (i tak wiem, szkice, brudnopisy, loteria), po co wskazywać tytuł do wydania, w miejsce wcześniej zapowiadanych, żeby po dwóch tygodniach bez mrugnięcia okiem wypieprzyć go w niebyt.

Dalej nic nie dociera. Zapowiedzi książek MAGa ukazują się na stronie jego sklepu ina stronie dystrybutora. Nikt więc nigdzie nie zapowiadał Butler, bo to co sie tu ukazuje to luźne rozważania redakcji o możliwościach a nie zapowiedzi.
Drzymała - 2025-07-02, 08:58
:
Typical_troll napisał/a:
Drzymała napisał/a:
Wiem, że jest tak od dawna.
Może właśnie najwyższy czas jakoś to minimalizować.
Nawiązałem do Butler, bo to w ostatnim czasie najlepszy przykład (i tak wiem, szkice, brudnopisy, loteria), po co wskazywać tytuł do wydania, w miejsce wcześniej zapowiadanych, żeby po dwóch tygodniach bez mrugnięcia okiem wypieprzyć go w niebyt.

Dalej nic nie dociera. Zapowiedzi książek MAGa ukazują się na stronie jego sklepu ina stronie dystrybutora. Nikt więc nigdzie nie zapowiadał Butler, bo to co sie tu ukazuje to luźne rozważania redakcji o możliwościach a nie zapowiedzi.


:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Ash - 2025-07-02, 12:36
:
Ten brak Czarnego pryzmatu w najbliższych miesiącach oznacza większy poślizg czy rezygnację? :-/
Whoresbane - 2025-07-02, 12:40
:
Ash napisał/a:
rezygnację


Wypluj to słowo!
Bibi King - 2025-07-02, 12:44
:
AM nie pisał niedawno o wznowieniu jednego Weeksa do końca roku? Wcześniej mówiło się o wrześniu, ale może coś przetasował... Nie mogę znaleźć tego postu.

EDIT: 19.06, godz. 12:31. Wrzesień jak byk.
Ash - 2025-07-02, 13:13
:
A, dobra bo w poprzedniej poprzedniej aktualizacji miał być już w czerwcu
Bibi King - 2025-07-02, 13:33
:
Swoją drogą, dziwi mnie to upieranie się przy Weeksie, bo to nowe przedłużenie cyklu Anioła Nocy chyba szału nie zrobiło... Ale może lubimy piosenki, które znamy, więc wznowienia nadal są żyłą złota.
Whoresbane - 2025-07-02, 13:47
:
Bibi King napisał/a:
nowe przedłużenie cyklu Anioła Nocy


Ta nowość to ultra mega kupa. Ale Powiernik był jeszcze z czasów gdy autor pisał na swoim poziomie
Bibi King - 2025-07-02, 13:55
:
Wyrosłeś, a nie żadna ultra mega kupa :-P
Whoresbane - 2025-07-02, 14:00
:
Powtórzyłem sobie pierwowzór tuż przed tą ultra mega kupą i bawiłem się tak samo dobrze lekturą jak naście lat temu
Shadowmage - 2025-07-02, 14:08
:
Whoresbane napisał/a:
Ta nowość to ultra mega kupa. Ale Powiernik był jeszcze z czasów gdy autor pisał na swoim poziomie
Czyli niewysokim :)
Whoresbane - 2025-07-02, 14:10
:
Wciąż o kilka półek wyższym niż Nemezis
Shadowmage - 2025-07-02, 14:17
:
Głęboka piwnica :D
Ash - 2025-07-02, 14:57
:
Nemezis to była bardzo dziwna, niepotrzebna i mocno przegadana książka. Anioł nocy i Powiernik nadal miodzio.
grimmjow - 2025-07-02, 20:06
:
Z innej beczki. Pytanie do AM. Czy teraz książki drukarnie drukują tylko do położenia na półkę i świecenia? Czy zabrakło adnotacji do fizycznej książki aby przypadkiem jej nie czytać w tej postaci? Obejrzałem recenzję Diabły Abercrombie od Archiwum ZM. I śmiem twierdzić że jakby książka miała dodatkowe 200 stron to nie byłoby żadnych nadruków na froncie jak i plecach książki. To jest jakaś porażka totalna kto to zatwierdził? Chyba że to pojedynczy wadliwy egzemplarz ciekaw jestem odpowiedzi AM na ten temat.
Cerber108 - 2025-07-02, 20:44
:
O kurczaki, no nie wygląda to dobrze, delikatnie mówiąc.
AM - 2025-07-02, 20:55
:
Trudno mi odpowiedzieć na to pytanie. Wydajemy mnóstwo książek z hotstampingiem i zdarza się kilkanaście, kilkadziesiąt felerów na nakład (to jeden z możliwych rodzajów błędów, które się przytrafiają, kiedy, szczególnie na początku drukowania, temperatura, w której przytwierdzana jest folia jest zbyt niska albo matryca za słabo dociśnięta). Tylko że tak naprawdę trudno ocenić zaocznie czy to feler czy powód jest inny (nie wiem jakie czynniki mogą wpłynać jeszcze na coś takiego). W przypadku egzemplarza, który leży przede mną, musiałbym użyć papieru ściernego, żeby osiągnąć podobny efekt, ale... czytam tylko w domu w normalnych warunkach, nie używam kremów do rąk, z których niektóre potrafią mieć destrukcyjny wpływ na folię. Najlepiej wymienić, jak w przypadku pomylonych składek czy innych typowych zdarzeń.
Toudi - 2025-07-03, 12:40
:


Bardzo mi sie podobają te okładki do Odkryć Riyrii :)

Szkoda, że Kroniki takich nie dostały.
Cerber108 - 2025-07-03, 13:04
:
Chyba chodziło o Legendy Pierwszego Imperium, a nie Odkrycia, bo te jeszcze okładek nie dostały.
Whoresbane - 2025-07-03, 13:12
:
Toudi napisał/a:
Bardzo mi sie podobają te okładki do Odkryć Riyrii


Gdzie je widziałeś?
Drzymała - 2025-07-03, 13:18
:
Whoresbane napisał/a:
Toudi napisał/a:
Bardzo mi sie podobają te okładki do Odkryć Riyrii


Gdzie je widziałeś?


A może chodzi o stare wydanie Prószyńskiego?
Toudi - 2025-07-03, 13:49
:
Znalazłem na FB autora, wcześniej coś mi nie poszło z załącznikiem.

Cerber108 - 2025-07-03, 13:52
:
A to przepraszam. Nie pomyślałem, żeby wejść na profil Dominika. Wygląda świetnie, właśnie liczyłem na to, że zostanie utrzymany klimat Legend.
Toudi - 2025-07-03, 13:56
:
Cerber108 napisał/a:
A to przepraszam. Nie pomyślałem, żeby wejść na profil Dominika. Wygląda świetnie, właśnie liczyłem na to, że zostanie utrzymany klimat Legend.


Dokładnie :) aż sprawdziłem i Kroniki też są Pana Dominika. tylko z roku 2018.
Moim zdaniem zmiana w Legendach i Odkryciach mocno na plus :)
Whoresbane - 2025-07-03, 14:01
:
Przewinąłem jego fanpage o rok wstecz i nie widać tego zdjęcia. Może to był jakiś projekt roboczy do Legend?
Cerber108 - 2025-07-03, 14:08
:
Whoresbane napisał/a:
Przewinąłem jego fanpage o rok wstecz i nie widać tego zdjęcia. Może to był jakiś projekt roboczy do Legend?

To jest wklejone jako relacja, nie post, dlatego możesz nie widzieć.
Typical_troll - 2025-07-03, 15:01
:
Fajna.
ASX76 - 2025-07-03, 17:55
:
Pikna!
czytacz060 - 2025-07-04, 20:25
:
Ada Palmer na Polconie w Warszawie, mnóstwo punktów programu w tym autografy.
A co na stronie wydawnictwa MAG?

OKRĄGŁE ZERO

Nożesz ku**a mać, żeby nawet nie wspomnieć o tym wydarzeniu (nie mówiąc już o szerszej promocji) to trzeba mieć wyjątkowo wywalone, serio.

No ale potem będzie "chlip chlip, sprzedało się tylko 5 kopii".
Ash - 2025-07-04, 21:20
:
Kogo obchodzą jakieś konwenty a sf (z pewnymi wyjątkami) w tym kraju przecież się nie czyta.
Bibi King - 2025-07-04, 21:23
:
Ja myślę, że założenie jest inne. Wszyscy czterej szczęśliwi posiadacze książek Palmer wydanych w MAGu po prostu wiedzą o jej wizycie, bo się sami z siebie tym interesują.
Cerber108 - 2025-07-04, 21:55
:
Jestem zdania, że zawsze lepiej poinformować niż nie.
ASX76 - 2025-07-04, 22:14
:
czytacz060 napisał/a:
Ada Palmer na Polconie w Warszawie, mnóstwo punktów programu w tym autografy.
A co na stronie wydawnictwa MAG?

OKRĄGŁE ZERO

Nożesz ku**a mać, żeby nawet nie wspomnieć o tym wydarzeniu (nie mówiąc już o szerszej promocji) to trzeba mieć wyjątkowo wywalone, serio.



Warto sobie postawić pytanie: czy MAG-owi faktycznie jest to potrzebne? Przypuszczam że wątpię.😉
czytacz060 - 2025-07-04, 22:15
:
Jest coś takiego jak komunikacja z czytelnikami, robienie dobrego PR, przyzwoitość.
Wyobrażacie sobie, że - dajmy na to - przyjeżdża Tchaikovsky do Polski i Vesper o tym nie wspomina?

Nieważne, czy przyjazd autora zyska mu nowych czytelników i potencjalnych nabywców, czy nie.
Nie o to tu głównie się rozchodzi. Tylko o odrobinę dobrej woli i jakiegoś marketingowo-socialmediowego zmysłu.

Nie wspominając, że będąc wydawcą danego autora, byłoby po prostu przyzwoicie o tym wspomnieć.
Whoresbane - 2025-07-05, 06:53
:
Zdaje się Palmer ma mieć dodruki brakujących tomów w 2026 roku. Więc dodatkowe napędzanie sprzedaży nie jest potrzebne
AM - 2025-07-05, 08:09
:
czytacz060 napisał/a:
Jest coś takiego jak komunikacja z czytelnikami, robienie dobrego PR, przyzwoitość.
Wyobrażacie sobie, że - dajmy na to - przyjeżdża Tchaikovsky do Polski i Vesper o tym nie wspomina?

Nieważne, czy przyjazd autora zyska mu nowych czytelników i potencjalnych nabywców, czy nie.
Nie o to tu głównie się rozchodzi. Tylko o odrobinę dobrej woli i jakiegoś marketingowo-socialmediowego zmysłu.

Nie wspominając, że będąc wydawcą danego autora, byłoby po prostu przyzwoicie o tym wspomnieć.


Takie rzeczy muszą wyjść ode mnie, a ja nie za bardzo mam do tego obecnie głowę (niby gdzieś tam pamiętałem, że Ada przylatuje na Polcon, ale zaskoczyło mnie, ze to już). Są rzeczy ważniejsze i często smutniejsze od książek.

Abstrahując, konwenty nie mają istotnego wpływu na sprzedaż (w tym przypadku właściwie nie mamy co sprzedawać).
AM - 2025-07-05, 08:11
:
Whoresbane napisał/a:
Zdaje się Palmer ma mieć dodruki brakujących tomów w 2026 roku. Więc dodatkowe napędzanie sprzedaży nie jest potrzebne


Dodruki na pewno nie. Ewentualnie nowe niskonakładowe wydania.
Whoresbane - 2025-07-05, 08:23
:

AM - 2025-07-05, 08:33
:
Whoresbane napisał/a:
Obrazek


Na pewno nie.
finegan - 2025-07-05, 11:02
:
Proszę nie traktować tego wpisu jako kolejnej krytyki pod adresem MAGa.

Jestem świeżo po lekturze drugiego Pohla. Bardzo fajnie, że udało się wydać całą tetralogię Gateway/Heechee. Wydaje mi się jednak, że stare demony wróciły. Ostatnio błędy w druku u MAGa były, powiedzmy, w normie. W przypadku ostatniego Pohla jest tego trochę za dużo: literki nadmiarowe, których w ogóle nie powinno być, brakujące literki, które nie zostały wydrukowane oraz podmiana literek czyli klasyczna literówka. Jest to trochę irytujące podczas czytania. A propos irytacji podam dwa przykłady, przy których poprawił mi się humor.

Na stronie 345: "Harold sapnął za nim z irygacją [...]"
Ostatecznie literka G jest na klawiaturze bardzo blisko literki T.

I drugi przykład, na stronie 639: "Przez chwilę w milczeniu pytał z fajki [...]"
W tym przypadku literka T nie leży aż tak blisko literki K.

Piszę o tym nie po to, żeby kogoś krytykować ale żeby wskazać pewien obszar, nad którym można jeszcze popracować. Taka uwaga w ramach komunikacji Czytelnik - Wydawca. Myślę, że i Wydawnictwu i Czytelnikom w równym stopniu zależy na tym aby takich błędów było jak najmniej.
I tak Was kocham.
AM - 2025-07-05, 11:49
:
finegan napisał/a:

Piszę o tym nie po to, żeby kogoś krytykować ale żeby wskazać pewien obszar, nad którym można jeszcze popracować. Taka uwaga w ramach komunikacji Czytelnik - Wydawca. Myślę, że i Wydawnictwu i Czytelnikom w równym stopniu zależy na tym aby takich błędów było jak najmniej.
I tak Was kocham.


Nie da się tego w pełni wyeliminować. Każda książka zależnie od objętości to od setek do nawet kilku tysięcy poprawek różnego typu. To co widać na końcu to tylko ułamek błędów obecnych na starcie. Oczywiście im czystszy jest wyjściowy tekst, tym lepiej wygląda wydana książka. No a tu już bywa bardzo różnie, bo niektórzy tłumacze potrafią popełniać kilka razy więcej prostych błędów niż inni i zdarzają się wśród nich różni "dys". Ogólnie mam również wrażenie, że rozwój technologii nie poprawił sprawy. Teksty, które dostajemy są mniej schludne niż przed laty, a korekty i redakcje robione na ekranach komputerów mniej dokładne niż na wydrukach.
AM - 2025-07-05, 12:20
:
Przy okazji mam pytanie do osób znających się na facebooku. Jakieś 2 miesiące temu straciłem konto. Adres email, pod który było podpięte, nie istnieje. Ludzie z facebooka nie byli w stanie pomóc, bo ograniczyli im uprawnienia (kiedyś po prostu zmieniliby adres email i byłoby po sprawie). Pal jednak licho tamto konto. Założyłem nowe i po godzinie system je zablokował (bez żadnej mojej aktywności). Odwołanie nic nie dało. Potem założyłem drugie. To samo. Co powoduje, że facebook blokuje konto bez wyraźnego powodu. A może o czymś nie wiem?
Bibi King - 2025-07-05, 12:42
:
Może wrzuć to tutaj na ZB dodatkowo do działu "Komputery i technikalia"?
Lev_0127 - 2025-07-05, 13:51
:
AM napisał/a:
Co powoduje, że facebook blokuje konto bez wyraźnego powodu. A może o czymś nie wiem?


Ten sam numer telefonu, zapisane identyfikatory, tworzenie konta na tym samym IP na którym logowało się zablokowane konto.

Jeśli istnieje taka możliwość powiąż konto z nowym numerem i mailem, stwórz konto na nowym urządzeniu/przeglądarce, zostaw konto "w spokoju" przez kilka godzin, potem dopiero zaloguj się ponownie i zacznij działać powoli.
AM - 2025-07-05, 14:28
:
Lev_0127 napisał/a:
AM napisał/a:
Co powoduje, że facebook blokuje konto bez wyraźnego powodu. A może o czymś nie wiem?


Ten sam numer telefonu, zapisane identyfikatory, tworzenie konta na tym samym IP na którym logowało się zablokowane konto.

Jeśli istnieje taka możliwość powiąż konto z nowym numerem i mailem, stwórz konto na nowym urządzeniu/przeglądarce, zostaw konto "w spokoju" przez kilka godzin, potem dopiero zaloguj się ponownie i zacznij działać powoli.


IP na pewno nie. Jest zmienne. Poradzili mi, żebym spróbował opcji wykorzystywanej przy włamie, ale całość rozbiła się właśnie o to. Facebook nie rozpoznawał urządzenia, z którego próbowałem to zrobić. Czyli jedynego, z którego w przeszłości logowałem się na Facebooka. Za każdym razem dodawałem również nowy email, ale na etapie tworzenia podawałem tylko email i numer telefonu (poza imieniem i nazwiskiem), żadnych innych danych czy zdjęć. Może to w dzisiejszych czasach za mało?
Lev_0127 - 2025-07-05, 14:48
:
Słyszałem przeciwną opinię, że zbyt duża aktywność na nowym koncie (dodawanie zdjęć itp.) zwiększa prawdopodobieństwo zablokowania konta. Rozumiem twój ból.

Z jednej strony FB chce ograniczyć ilość botów i fake kont na platformie, a z drugiej strony utrudniają tworzenie kont nowym członkom.

A te nowe konta zakładasz na tym samym numerze telefonu?
Typical_troll - 2025-07-05, 16:55
:
AM napisał/a:
IP na pewno nie. Jest zmienne. Poradzili mi, żebym spróbował opcji wykorzystywanej przy włamie, ale całość rozbiła się właśnie o to. Facebook nie rozpoznawał urządzenia, z którego próbowałem to zrobić. Czyli jedynego, z którego w przeszłości logowałem się na Facebooka. Za każdym razem dodawałem również nowy email, ale na etapie tworzenia podawałem tylko email i numer telefonu (poza imieniem i nazwiskiem), żadnych innych danych czy zdjęć. Może to w dzisiejszych czasach za mało?

Raczej za dużo. Imię i nazwisko, charakterystyka urządzenia oraz telefon (chyba się nie zmieniał?) to jedyne stałe, po których można identyfikować i blokować. W grę wchodzi chyba jeszcze zhakowane urządzenie z wirusami uruchamiającymi blokadę.
Jacob94 - 2025-07-06, 13:44
:
Pytanie: Czy "Zatruty Kielich" Roberta Bennetta to jest książka dla czytelnika Artefaktów i UW? Ujmując rzecz jeszcze inaczej: czy jest to współczesna książka, która swoim poziomem (na wielu płaszczyznach) przybliży się mocniej w stronę takiego Simona Jimeneza (całkowity zachwyt) czy jest to po prostu rzecz ekstremalnie popularna, która w moich oczach będzie zaledwie poprawna (takim doskonałym dla mnie przykładem jest "Czarne Słońce"), książka pod kątem literackim po prostu przeciętna?

Przyznaję, że już od jakiegoś czasu gdy widzę, że książka jest nominowana do goodreads choice award to automatycznie zapala mi się w głowie czerwona lampka, że będzie to przeciętna książka dla, powiedzmy z braku lepszego słowa, masowego czytelnika.
AM - 2025-07-06, 15:12
:
Jacob94 napisał/a:
Pytanie: Czy "Zatruty Kielich" Roberta Bennetta to jest książka dla czytelnika Artefaktów i UW? Ujmując rzecz jeszcze inaczej: czy jest to współczesna książka, która swoim poziomem (na wielu płaszczyznach) przybliży się mocniej w stronę takiego Simona Jimeneza (całkowity zachwyt) czy jest to po prostu rzecz ekstremalnie popularna, która w moich oczach będzie zaledwie poprawna (takim doskonałym dla mnie przykładem jest "Czarne Słońce"), książka pod kątem literackim po prostu przeciętna?

Przyznaję, że już od jakiegoś czasu gdy widzę, że książka jest nominowana do goodreads choice award to automatycznie zapala mi się w głowie czerwona lampka, że będzie to przeciętna książka dla, powiedzmy z braku lepszego słowa, masowego czytelnika.


To normalna rozrywkowa fantasy. Na temat literackości się nie wypowiem, bo nie wiem co masz na myśli. Sprawdziłem kilka twoich opinii, na przykład na temat Bacigalupiego czy Egana i o ile mógłbym się zgodzić, ze to szalenie interesujące książki, to jednak nie za bardzo "literackie" w moim rozumieniu tego słowa.
Jacob94 - 2025-07-06, 16:55
:
AM napisał/a:


To normalna rozrywkowa fantasy. Na temat literackości się nie wypowiem, bo nie wiem co masz na myśli. Sprawdziłem kilka twoich opinii, na przykład na temat Bacigalupiego czy Egana i o ile mógłbym się zgodzić, ze to szalenie interesujące książki, to jednak nie za bardzo "literackie" w moim rozumieniu tego słowa.


Literackości w rozumieniu piękna samego języka, stylu. Dlatego przywołałem Jimeneza jako punkt orientacyjny bo jest to dla mnie najbardziej ekscytujący autor z nowej magowskiej oferty. Takich autorów w fantastyce zachodniej nie ma wielu, to w pełni oszlifowany diament.

U Egana chyba chwaliłem próbę ubrania tych idei w fascynujący techno-żargon, co wymaga pewnych umiejętności, oczywiście sam styl jest mało literacki. Treść jest w tym przypadku mocno połączona z samym doborem słów. Więc np. te moje 10 dla Miasta Permutacji wynika z fascynujących idei + klarowności wywodu.
Z Baciagalupim to sam nie wiem, ale pamiętam, że Wodny Nóż miał takie fragmenty, które poruszały moją wrażliwość.
Generalnie ja lubię chyba taką prozę która przeszkadza czytelnikowi :D w którą trzeba się wgryźć, przemielić. Ale gdy już mówię o "literackości utworu" to myślę o takich nazwiskach jak Jimenez, Macleod, Simmons, Ellison, Le Guin, Bishop ("Akwaforta" to uważam najbardziej niedoceniana książka z UW), Stephenson (w trylogii barokowej), McDonald, Mitchell, China Mieville (skończyłem niedawno Dworzec Perdido, wow. Ta książka po prostu żyje), Susanna Clarke. Będę też bronił Djeli Clark za fenomenalną umiejętność tworzenia obrazów w pełnej palecie zmysłów (w dylogii o Dżinnach). Nie stworzyłbym jednej strony tak napisanej jak we "Władcy Dżinnów".

[Kolejności przypadkowa, pierwsze przykłady, które przyszły mi do głowy. No i zrobiłem szybkiego zeza na moją biblioteczkę.]

W tym kontekście "Czarne Słońce" było dla mnie rozczarowaniem, bo tam wszystko było takie bezpieczne, takie poprawne, żadne porównanie nie przykuło mojej uwagi. Każdy epitet był tym, który niemal natychmiast przychodził do głowy, opisując jakąś rzecz. I dlatego spytałem o Kielich bo widzę podobny hype w recenzjach na goodreads jak do Czarnego Słońca i obawiam się po prostu poprawnej powieści. Jak już sięgać za rozrywkę, to żeby zachwycała słowem.

Z fantasy przygodową chyba się wstrzymam, ale wciąż nie wykluczam zakupu. Zwykle święta bożonarodzeniowego to taki okres, gdzie kupuję książki, które są spoza mojej orbity.

Wracam do Naylera, odkładałem już zbyt długo ten Topór, ale zaległość za mną chodziły (czytelnik upodabnia się do wydawnictwa, haha :D) i wreszcie mogę się odprężyć. Ps. Mam nadzieję, że ten Swanwick 2.0 kiedyś nadejdzie, w dalekiej przyszłości. Jestem pamiętliwy (^>^)
Jacob94 - 2025-07-06, 17:11
:
A z kolei taki "Dziw" Nathana Ballingruda to doskonały przykład tego, jak proza może być jednocześnie przystępna i imponująca. Gość zupełnie bez wysiłku wplata w swój tekst ciekawe porównania i żadne nie wydawało mi się nie na miejscu, wszystkie były ciekawe (tzn. mój mózg samoczynnie nie uzupełniał zdania zanim je przeczytał do końca) i przyjemne estetycznie. Oceny na lcz to kryminał. Po opiniach rozumiem skąd się wzięły (bo dziecko zachowuje się jak dziecko) ale to tylko pokazuje, że dla czytelników coś takiego jak proza ma jakieś trzeciorzędne znaczenie. Dlatego ciężko wyrobić sobie zdanie na podstawie opinii w internecie, czy książka może być dla mnie, czy to jedynie hit wydawniczy.

Kończę już swój kącik wynurzeń książkowych :D
Niozn - 2025-07-07, 13:50
:
AM, mam pytanie czy nadal planujecie po tych awariach wydać odkrycia riyrii w całości w tym roku + DRUMINDOR ?
AM - 2025-07-07, 14:05
:
Niozn napisał/a:
AM, mam pytanie czy nadal planujecie po tych awariach wydać odkrycia riyrii w całości w tym roku + DRUMINDOR ?


Nie. Zrobiło się za gęsto, a chcielibyśmy wydać jeszcze innych parę rzeczy. Wobec czego podjęliśmy decyzje z tłumaczką Drumindora , że zmieniamy kolejność prac i bierzemy się najpierw za 6 Browna.
Niozn - 2025-07-07, 14:20
:
AM, ok a jesteś w stanie powiedzieć ile jeszcze wydacie sullivana w tym roku ? czy krrólewska krew i wieża elfów to wszystko ?
AM - 2025-07-07, 14:39
:
Niozn napisał/a:
AM, ok a jesteś w stanie powiedzieć ile jeszcze wydacie sullivana w tym roku ? czy krrólewska krew i wieża elfów to wszystko ?


Odpowiedź poniżej, ale w najgorszym razie jeszcze 3 i 4 tom:

Ogólnie plan na wrzesień-grudzień wygląda jak poniżej, ale jest życzeniowy. Z tej listy zmieścimy maks 20 książek (jest na niej 29 książek). Podział na poszczególnie grupy nie jest przypadkowy. Do tego dochodzą 2 trylogie Hobb, do których dostaniemy nowe projekty w następnym tygodniu. Nie wliczamy ich do tego limitu. Być może na Fondę też przymkniemy oko.

Jay Kristoff Empire of the Dawn
Pierce Brown Czas mroku
Robert Jackson Bennett A Drop of Corruption
Victoria Aveyard – Niszczyciel ostrzy
Victoria Aveyard – Królewska klatka

Michael J. Sullivan Odkrycia – najwięcej jak się da. Idealnie byłoby skończyć serię do końca roku
Deborach Harkness Księga wszystkich dusz – najwięcej jak się da. Idealnie byłoby skończyć serię do końca roku

David Mitchell Atlas chmur – wydanie jubileuszowe
William Gibson – Neuromancer – wydanie jubileuszowe
Ray Bradbury - 451° Fahrenheita – wydanie jubileuszowe
Walter Moers – Miasto śniących książek
Ken Liu – Królowie Dary

Fonda Lee – Miasto Jadeitu
Fonda Lee – Wojna o Jadeit
Fonda Lee – Dziedzictwo Jadeitu
Ryka Aoki Światło niezwykłych gwiazd
Octavia Butler Dzikie nasienie
Ian Cameron Esslemont Krew i kość
Jen Williams Zaciekłe bliźnięta
Rebecca Roanhorse Mirrored Heavens
Brent Weeks – Czarny pryzmat
Jacqueline Carey – Strzała Kusziela
Christopher Buehlman Wojna córek
ASX76 - 2025-07-07, 14:57
:
Może w końcu udałoby się wystartować z Butler? ;)

Sullivany są strasznie "slotojebne". ;)
Tomasz - 2025-07-07, 16:38
:
AM Reynolds umarł całkiem?
Te dwie trylogie Hobb to jeszcze chcecie w tym roku wydać? Dobrze zrozumiałem? Nie żebym sobie to wyobrażał.
ASX76 - 2025-07-07, 17:09
:
Składam petycję: Reynolds w miejsce Esslemonta! ;)
AM - 2025-07-07, 17:34
:
Tomasz napisał/a:
AM Reynolds umarł całkiem?
Te dwie trylogie Hobb to jeszcze chcecie w tym roku wydać? Dobrze zrozumiałem? Nie żebym sobie to wyobrażał.


Nie znam odpowiedzi na to pytanie. Poznam je, gdy powstanie podobna lista na 2026 rok i okaże się, że po uwzględnieniu najróżniejszych priorytetów Reynolds nie zmieści się w planie (chcemy wydać nie wiecej niż 50 książek). Wtedy rzeczywiście zrezygnujemy, jak i ze wszystkich projektów w podobnej sytuacji.

Ciągle chcemy wydać Hobb.
Tomasz - 2025-07-07, 17:39
:
AM napisał/a:

Ciągle chcemy wydać Hobb.

Rozumiem, że chcecie, ale coś wam nie pozwala czy jak?
Ja tam chcę tylko Żywostatki, a ich pewnie i tak nie wydacie tylko po raz setny Skrytobójcę.
AM - 2025-07-07, 17:39
:
ASX76 napisał/a:
Składam petycję: Reynolds w miejsce Esslemonta! ;)


Nie bez powodu pisałem, że podział na grupy nie jest przypadkowy. Esslemont może się nie zmieścić.
ASX76 - 2025-07-07, 17:40
:
AM napisał/a:


Nie znam odpowiedzi na to pytanie. Poznam je, gdy powstanie podobna lista na 2026 rok i okaże się, że po uwzględnieniu najróżniejszych priorytetów Reynolds nie zmieści się w planie (chcemy wydać nie wiecej niż 50 książek). (..)


Ale prawa do wydania kolejnych książek Reynoldsa w końcu kupiliście? //mysli
W sumie stosunkowo niewiele zostało do wydania, zaś jeden czy dwa sloty max rocznie, może dałoby się jakoś wygospodarować? //panda

Tomasz napisał/a:

Rozumiem, że chcecie, ale coś wam nie pozwala czy jak?


Brak zadowalającego projektu graficznego. //mysli
Typical_troll - 2025-07-07, 17:52
:
AM napisał/a:
David Mitchell Atlas chmur – wydanie jubileuszowe
William Gibson – Neuromancer – wydanie jubileuszowe
Ray Bradbury - 451° Fahrenheita – wydanie jubileuszowe

To wznowienia poza wszelkimi dotychczasowymi seriami? Czy ich "jubileuszowść "oznacza coś konkretnego?

I wobec postawy niektórych osobników na forum składam kontrpetycję o pozostawienie Esslemonta w spokoju i zamienienie Reynoldsa na cokolwiek :badgrin:
AM - 2025-07-07, 18:25
:
Tomasz napisał/a:
AM napisał/a:

Ciągle chcemy wydać Hobb.

Rozumiem, że chcecie, ale coś wam nie pozwala czy jak?
Ja tam chcę tylko Żywostatki, a ich pewnie i tak nie wydacie tylko po raz setny Skrytobójcę.


Płacimy za grzechy przeszłości. Zawsze kupowaliśmy za dużo nowych książek. W najgorszym okresie mieliśmy 2-3 razy wiecej tytułów, niż jesteśmy w stanie wydać w ciągu roku. Od 2022 kupujemy dużo mniej nowości niż wydajemy, sytuacja jest już zdecydowanie lepsza, ale jak widać pod koniec 2025 mamy jeszcze problem ze zmieszczeniem wszystkiego (co powinniśmy wyprodukować) w naszym planie. Hobb to jedna z wielu ofiar tego stanu rzeczy. Teraz wbrew pozorom jej sytuacja się pogorszyła, bo w coraz większym stopniu zwracamy uwagę na wyniki finansowe. W tym roku do planu wobec tego trafiły albo tytuły, które po prostu szybciej się sprzedają, albo są dużo łatwiejsze/tańsze do wydania.
AM - 2025-07-07, 18:29
:
ASX76 napisał/a:

W sumie stosunkowo niewiele zostało do wydania, zaś jeden czy dwa sloty max rocznie, może dałoby się jakoś wygospodarować? //panda


Jakieś problemy z liczeniem? Z tego planu muszę wyciąć 9 książek, głównie z tej ostatniej grupy. A przecież, gdybym się postarał, znalazłoby się jeszcze kilka czy kilkanaście książek, które nie zmieściły się na liście.
AM - 2025-07-07, 18:30
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
David Mitchell Atlas chmur – wydanie jubileuszowe
William Gibson – Neuromancer – wydanie jubileuszowe
Ray Bradbury - 451° Fahrenheita – wydanie jubileuszowe

To wznowienia poza wszelkimi dotychczasowymi seriami? Czy ich "jubileuszowść "oznacza coś konkretnego?

I wobec postawy niektórych osobnikików na forum składam kontrpetycję o pozostawienie Esslemonta w spokoju i zamienienie Reynoldsa na cokolwiek :badgrin:


Poza seriami.

Na przykład to:

https://www.amazon.com/Cl...e/dp/1399725998
Typical_troll - 2025-07-07, 18:54
:
AM napisał/a:
Poza seriami.

Na przykład to:

https://www.amazon.com/Cl...e/dp/1399725998

Dziękuję.
Fajnie się prezentuje ten Mitchell. Chyba sobie dokupię razem z pozostałymi :mrgreen:
ASX76 - 2025-07-07, 19:06
:
AM napisał/a:


Jakieś problemy z liczeniem? Z tego planu muszę wyciąć 9 książek, głównie z tej ostatniej grupy.

A przecież, gdybym się postarał, znalazłoby się jeszcze kilka czy kilkanaście książek, które nie zmieściły się na liście.


1. Po cichu liczyłem nie na matematykę, lecz na jakiś dobry impuls, jak ongiś bywało. ;)

2. Proszę nie starać się za bardzo w kwestii cięć. ;) Tym bardziej, że lud i tak srodze doświadczon. :-P
Lev_0127 - 2025-07-07, 19:19
:
Trochę się nastawiłem na Ken Liu. Niby pierwszy tom jest mocnym średniakiem, ale ponoć ostatni jest naprawdę dobry (chociaż są to opinie czytelników z selekcji pozytywnej). Do tego Miasto Jadeitu. Zapowiada się azjatycka końcówka roku na mojej półce.

Rozumiem, że wrześniowe dodruki zamieszczone na instagramie (02.07) są dalej aktualne?
Drzymała - 2025-07-07, 19:30
:
Się zastanawiałem kiedy. I już wiem. To od dzisiaj.
To od dzisiaj szkice/plany /marzenia czy cokolwiek to jest włącznie z tzw. zapowiedziami pozostawiają mnie obojętnym
Pełne 0 emocji.
Ash - 2025-07-07, 19:41
:
Przeczytałem o porzuceniu Reynoldsa i normalnie się zagotowałem.
AM - 2025-07-07, 19:42
:
Drzymała napisał/a:
Się zastanawiałem kiedy. I już wiem. To od dzisiaj.
To od dzisiaj szkice/plany /marzenia czy cokolwiek to jest włącznie z tzw. zapowiedziami pozostawiają mnie obojętnym
Pełne 0 emocji.


I tak trzymać :) .

To grupa książek, z których wykroimy ostateczny plan. Nic wiecej. Do 20 z nich ukaże się do końca roku. Nie ma sensu tego nigdzie pokazywać, ale przynajmniej wiadomo, co bierzemy pod uwagę.
Typical_troll - 2025-07-07, 19:45
:
Drzymała napisał/a:
Się zastanawiałem kiedy. I już wiem. To od dzisiaj.
To od dzisiaj szkice/plany /marzenia czy cokolwiek to jest włącznie z tzw. zapowiedziami pozostawiają mnie obojętnym
Pełne 0 emocji.

Z pewnością wszystkim tu jest przykro, że to twój ostatni wpis w tym watku, ale nie można przeciez wymagać, żebyś wypowiadał się o czymś co cię zupełnie nie obchodzi. :-)
Cerber108 - 2025-07-07, 19:46
:
Zakładając, że Sullivan wyjdzie cały i nie biorąc pod uwagę przycięcia przedstawionej listy do rzeczywistej liczby slotów, wychodzi mi 16 książek, czyli w sumie całkiem ok. Z Hobb byłoby 22, ale to już przesada :mrgreen: Reynolds najważniejsze, żeby wyszedł; poczekaliśmy 30 miesięcy, poczekamy kolejne x.
AM - 2025-07-07, 19:46
:
Ash napisał/a:
Przeczytałem o porzuceniu Reynoldsa i normalnie się zagotowałem.


To jedna z możliwości. Z tego samego powodu zrezygnowaliśmy na przykład z Ryana. Nie widziałem szansy na wydanie w tym czy nawet następnym roku, wiec nie było sensu dalej tego ciągnąc. Tym bardziej, że mieliśmy opcje, a nie kupione prawa.
Lev_0127 - 2025-07-07, 19:58
:
Tak z ciekawości, który Ryan wypadł z kolejki?

Pytam bo szukam jakiejś ciekawej pozycji bez polskiego wydania
Typical_troll - 2025-07-07, 20:00
:
Lev_0127 napisał/a:
Tak z ciekawości, który Ryan wypadł z kolejki?

Pytam bo szukam jakiejś ciekawej pozycji bez polskiego wydania

Anthony Ryan - teraz Fabryka Słów
Tomasz - 2025-07-07, 20:25
:
AM napisał/a:
Hobb to jedna z wielu ofiar tego stanu rzeczy. Teraz wbrew pozorom jej sytuacja się pogorszyła, bo w coraz większym stopniu zwracamy uwagę na wyniki finansowe. W tym roku do planu wobec tego trafiły albo tytuły, które po prostu szybciej się sprzedają, albo są dużo łatwiejsze/tańsze do wydania.

Macie jakiś deadline do kiedy musicie podjąć decyzję? Dotychczas myślałem, że się za to zabierzecie tylko nie wiadomo kiedy. A teraz to raczej spadnie, bo finansowo to ntego wydania Hobb jako sukcesu nie liczę. Co innego Żywostatki, te by wam się sprzedały, ale pamiętam, że albo całość, albo nic. A to 16 książek, to jakoś tego nie widzę. Musiałoby się wam to sprzedawać jak Sullivan, a to chyba niemożliwe.
Lev_0127 - 2025-07-07, 20:31
:
Dadzą barwione brzegi i się sprzedadzą.

Ktoś mi kiedyś tak tłumaczył
Niozn - 2025-07-07, 20:45
:
AM, Tomasz, A macie jakieś statystyki jak sprzedaje sie w Polsce Sullivan ? W ogóle macie statystyki jak sprzedają się "wasze" książki, jakich autorów itp?
Z czystej ciekawość i z chęcią zrobiłbym wgląd w takie staty
yoshu - 2025-07-07, 22:06
:
A ja zapytam z trochę innej beczki. Jestem chodzącym przykładem na to, że pasję do fantastyki można nabyć nawet po 30 roku życia ;) I właśnie jako stosunkowo świeży adept tego gatunku, z naciskiem na sci-fi, staram się zebrać cykl Księga Nowego Słońca. Biorąc pod uwagę jak wielkim jest to klasykiem według większości, z zaskoczeniem zauważyłem, że poza używkami na Allegro, nie ma szans zakupu tej serii w całości. W innym wątku na tym forum widziałem, że książki te nie widnieją w planach wydawniczych na liście do dodruku. Czy wiadomo może, czy jest szansa że te plany się zmienią w bliższej lub dalszej przyszłości?
Cerber108 - 2025-07-07, 22:20
:
yoshu napisał/a:
Czy wiadomo może, czy jest szansa że te plany się zmienią w bliższej lub dalszej przyszłości?

Nawet dosyć niedawno padło podobne pytanie - dodruków nie będzie.
Lev_0127 - 2025-07-07, 23:22
:
Cerber108 napisał/a:
yoshu napisał/a:
Czy wiadomo może, czy jest szansa że te plany się zmienią w bliższej lub dalszej przyszłości?

Nawet dosyć niedawno padło podobne pytanie - dodruków nie będzie.


Żadnych dodruków w 2025? Żle odczytuję widomość czy plany są na tyle dynamiczne, że niecały tydzień później stają się nieaktualne
Bibi King - 2025-07-07, 23:32
:
Źle odczytujesz. Nie będzie dodruków Wolfe'a. To ich dotyczyło pytanie i to o nich była odpowiedź AM-a, do której nawiązuje Cerber.
AM - 2025-07-08, 00:15
:
Tomasz napisał/a:
AM napisał/a:
Hobb to jedna z wielu ofiar tego stanu rzeczy. Teraz wbrew pozorom jej sytuacja się pogorszyła, bo w coraz większym stopniu zwracamy uwagę na wyniki finansowe. W tym roku do planu wobec tego trafiły albo tytuły, które po prostu szybciej się sprzedają, albo są dużo łatwiejsze/tańsze do wydania.

Macie jakiś deadline do kiedy musicie podjąć decyzję? Dotychczas myślałem, że się za to zabierzecie tylko nie wiadomo kiedy. A teraz to raczej spadnie, bo finansowo to ntego wydania Hobb jako sukcesu nie liczę. Co innego Żywostatki, te by wam się sprzedały, ale pamiętam, że albo całość, albo nic. A to 16 książek, to jakoś tego nie widzę. Musiałoby się wam to sprzedawać jak Sullivan, a to chyba niemożliwe.


Nie chodzi nawet o deadline, tylko sensowność projektu, jeśli w tym roku nie uda się wystartować i w następnym również nie znajdzie się miejsce. Gdyby chodziło o kilka książek, ale to ku....sko duże przedsięwzięcie, który zbierze nam mnóstwo miejsca, zasobów i przyniesie niewielkie, jeśli w ogóle, korzyści. To na pewno utrudnia jego materializację (poza brakiem okładek). Szczególnie, jeśli masz dużo rzeczy do wznowienia, sprzedających się po prostu lepiej i szybciej. Nowe wydanie Nibynocy z lutego to wynik na poziomie Przeznaczenia błazna z 4-5 lat. Epoka mitu potrzebowała na osiągnięcie tego samego 10 miesięcy.
Drzymała - 2025-07-08, 06:36
:
Typical_troll napisał/a:
Drzymała napisał/a:
Się zastanawiałem kiedy. I już wiem. To od dzisiaj.
To od dzisiaj szkice/plany /marzenia czy cokolwiek to jest włącznie z tzw. zapowiedziami pozostawiają mnie obojętnym
Pełne 0 emocji.

Z pewnością wszystkim tu jest przykro, że to twój ostatni wpis w tym watku, ale nie można przeciez wymagać, żebyś wypowiadał się o czymś co cię zupełnie nie obchodzi. :-)


Nigdzie nie napisałem, że "Wszystkim" ma być przykro.
To, że coś pozostawia mnie obojętnym nie jest równoznaczne z tym, ze mnie nie obchodzi.

Reszta to didaskalia. :mrgreen:
Pinon - 2025-07-08, 06:59
:
yoshu napisał/a:
A ja zapytam z trochę innej beczki. Jestem chodzącym przykładem na to, że pasję do fantastyki można nabyć nawet po 30 roku życia ;) I właśnie jako stosunkowo świeży adept tego gatunku, z naciskiem na sci-fi, staram się zebrać cykl Księga Nowego Słońca. Biorąc pod uwagę jak wielkim jest to klasykiem według większości, z zaskoczeniem zauważyłem, że poza używkami na Allegro, nie ma szans zakupu tej serii w całości. W innym wątku na tym forum widziałem, że książki te nie widnieją w planach wydawniczych na liście do dodruku. Czy wiadomo może, czy jest szansa że te plany się zmienią w bliższej lub dalszej przyszłości?


Pytałem ostatnio, nie będzie dodruku.

AM napisał/a:
Pinon napisał/a:
Panie Andrzeju, co jakiś czas pojawiają się dodruki z serii Artefakty, ostatnio długo oczekiwana "Trawa". Czy w przyszłości jest w ogóle szansa na dodruk Księgi Nowego Słońca - G. Wolfe w artefaktowej formie, czy jest to raczej mało prawdopodobne?


Nie ma szansy,


Poluj na alledrogo, mi się ostatnio udało trafić nowe, całość za "rozsądne" jak na ten moment 120zł. Pomyśleć, że jeszcze nie tak dawno na promce w ŚK można było je wszystkie wyrwać za około 50zł, gdybym tylko wtedy wiedział, że będę je chciał.
Jachu - 2025-07-08, 07:30
:
Pinon napisał/a:
Pomyśleć, że jeszcze nie tak dawno na promce w ŚK można było je wszystkie wyrwać za około 50zł, gdybym tylko wtedy wiedział, że będę je chciał.
Jak dałem za poszczególne tomy od 9.99 zł do 19.99 zł //mysli A pierwszy tom pozostawił mnie dość obojętnym, więc noszę się z myślą o odsprzedaży :badgrin:
Ash - 2025-07-08, 08:51
:
Jak widzę posty Pana Andrzej o Hobb to mam wrażenie, że Wydawnictwo MAG idzie na szafot :mrgreen:

Kurde, żeby Wam tylko to bokiem nie wyszło i żeby inne ciekawsze projekty (Reynolds wiadomo) nie ucierpiały.
Romulus - 2025-07-08, 09:16
:
Reynolds to im się może zwróci za pięć lat, jeśli w tym roku wydadzą jakąś jego powieść. Projekt mało perspektywiczny w Polsce, bo autor przyjął się tylko w nic nie znaczącej rynkowej niszy w niszy.
Ash - 2025-07-08, 09:30
:
Romulus napisał/a:
Reynolds to im się może zwróci za pięć lat, jeśli w tym roku wydadzą jakąś jego powieść. Projekt mało perspektywiczny w Polsce, bo autor przyjął się tylko w nic nie znaczącej rynkowej niszy w niszy.


Widzę, że to nie był taki oczywisty żarcik jak mi się wydawało
AM - 2025-07-08, 09:51
:
Ash napisał/a:
Jak widzę posty Pana Andrzej o Hobb to mam wrażenie, że Wydawnictwo MAG idzie na szafot :mrgreen:

Kurde, żeby Wam tylko to bokiem nie wyszło i żeby inne ciekawsze projekty (Reynolds wiadomo) nie ucierpiały.


Zawsze w DNA mieliśmy głównie wydawanie bieżączki. Większość Artefaktów to wypadek przy pracy. Robimy tylko porządki przy okazji odświeżając bazę autorów. To jeszcze nie ten moment, kiedy trafimy na szafot :) .
Tomasz - 2025-07-08, 10:37
:
AM napisał/a:
Zawsze w DNA mieliśmy głównie wydawanie bieżączki. Większość Artefaktów to wypadek przy pracy.

No całą ścianę mi tymi i podobnymi wypadkami przy pracy zastawiliście.

AM napisał/a:
Robimy tylko porządki przy okazji odświeżając bazę autorów. To jeszcze nie ten moment, kiedy trafimy na szafot :) .


AM, a może czas się rozrosnąć, dokapitalizować i wydać 80-100 książek rocznie? Może po prostu czas na kolejny krok?
Bibi King - 2025-07-08, 10:42
:
Osobiście odnoszę wrażenie, że plan jest raczej przeciwny. Po 30+ latach czas wreszcie przestać się szarpać z niedochodowymi "wypadkami przy pracy" dla kolekcjonerów i postawić na komercję, łatwą kasę, przyjemne życie, a nie budować jakieś imperium wydawnicze.

Obym się mylił. Może tylko szukają kompromisu między jednym i drugim.
yoshu - 2025-07-08, 11:05
:
A czy po zakończeniu Artefaktów, planowana jest może jakaś nowa seria wydawnicza? :)
AM - 2025-07-08, 11:07
:
Tomasz napisał/a:
AM napisał/a:
Zawsze w DNA mieliśmy głównie wydawanie bieżączki. Większość Artefaktów to wypadek przy pracy.

No całą ścianę mi tymi i podobnymi wypadkami przy pracy zastawiliście.

AM napisał/a:
Robimy tylko porządki przy okazji odświeżając bazę autorów. To jeszcze nie ten moment, kiedy trafimy na szafot :) .


AM, a może czas się rozrosnąć, dokapitalizować i wydać 80-100 książek rocznie? Może po prostu czas na kolejny krok?


Tomasz napisał/a:

AM, a może czas się rozrosnąć, dokapitalizować i wydać 80-100 książek rocznie? Może po prostu czas na kolejny krok?


Problem polega na tym, że za tym ruchem niekoniecznie pójdzie więcej książek, które na to zarobią. Nie stanie się tak, że zamiast jednego Paoliniego, Gaimana, Bardugo, Sandersona, czy Clare wyczarujemy kolejnych, bo gdyby to było takie łatwe już byśmy ich mieli. Przerabiała to już kiedyś FS, która w szczytowym momencie zaczęła wydawać 10+ książek miesięcznie i nie pozyskała ani jednego nowego konia pociągowego. Doszło do tragedii i częściowej zmiany właścicielskiej. Bez tej 5 autorów nie byłoby Maga. To łącznie kilka milionów sprzedanych egzemplarzy. I na koniec jeszcze jedno. Wydajemy z dodrukami około 100 tytułów rocznie.
AM - 2025-07-08, 11:15
:
Bibi King napisał/a:
Osobiście odnoszę wrażenie, że plan jest raczej przeciwny. Po 30+ latach czas wreszcie przestać się szarpać z niedochodowymi "wypadkami przy pracy" dla kolekcjonerów i postawić na komercję, łatwą kasę, przyjemne życie, a nie budować jakieś imperium wydawnicze.

Obym się mylił. Może tylko szukają kompromisu między jednym i drugim.


To swoją drogą, ale zawsze przygarniemy chętnie książki na poziomie Ślepowidzenia, Peanatemy czy Rzeki bogów. Nie czujemy tylko potrzeby wydawania książek z powodu jakiegoś parytetu. Na przykład 16 książek sf rocznie, złożonych głównie z lektur 2 czy 3 wyboru, bo te "naj" występują w ilościach homeopatycznych.
Bibi King - 2025-07-08, 11:18
:
AM napisał/a:
Paoliniego, Gaimana, Bardugo, Sandersona, czy Clare

Ktoś ma szansę do nich doskoczyć? Kristoff? Brown? Czy za kiepsko jednak się sprzedają? A może na razie za mało napisali i pula jest za wąska? A może Brown z założenia nie, bo to SF i za daleko mu do romantasy? :evil:
AM - 2025-07-08, 11:25
:
Bibi King napisał/a:
AM napisał/a:
Paoliniego, Gaimana, Bardugo, Sandersona, czy Clare

Ktoś ma szansę do nich doskoczyć? Kristoff? Brown? Czy za kiepsko jednak się sprzedają? A może na razie za mało napisali i pula jest za wąska?


Kristoff jest na dobrej drodze. Kupiliśmy jego 4 nowe książki. Brown sprzedaje się bardzo dobrze, ale to kandydat na 20-30 tys a nie ponad sto czy dwieście. Więcej nie wywalczy na rynku z taką demografią czytelniczą.
Toudi - 2025-07-08, 12:52
:
AM napisał/a:
Do tego dochodzą 2 trylogie Hobb, do których dostaniemy nowe projekty w następnym tygodniu. Nie wliczamy ich do tego limitu



AM napisał/a:
Hobb to jedna z wielu ofiar tego stanu rzeczy. Teraz wbrew pozorom jej sytuacja się pogorszyła, bo w coraz większym stopniu zwracamy uwagę na wyniki finansowe. W tym roku do planu wobec tego trafiły albo tytuły, które po prostu szybciej się sprzedają, albo są dużo łatwiejsze/tańsze do wydania.


To dwie wypowiedzi z tego samego dnia, a jednak wydają się być mocno rozbieżne.
Czy decyzja zapadnie jak tylko przyjdą do Was te nowe okładki, czy to będzie dłuższy proces?
Cintryjka - 2025-07-08, 13:14
:
Wydaje mi się, choć mogę się mylić, że wznowienie Żywostatków, a przede wszystkim nigdy do tej pory niewydane cykle Hobb sprzedawałyby się dużo lepiej i szybciej niż n-te wznowienia Skrytobójcy z przyległościami. Bo jest sporo ludzi, który mają już poprzednie wydania i są miłośnikami jej twórczości.
Tomasz - 2025-07-08, 13:24
:
Cytat:
Problem polega na tym, że za tym ruchem niekoniecznie pójdzie więcej książek, które na to zarobią. Nie stanie się tak, że zamiast jednego Paoliniego, Gaimana, Bardugo, Sandersona, czy Clare wyczarujemy kolejnych, bo gdyby to było takie łatwe już byśmy ich mieli.

Jak się zastanowiłem, to nawet nie wiem czy na rynku amerykańskim jest ktoś u nas niewydany kto potencjalnie dawałby podobne perspektywy. Chyba nikogo na horyzoncie nie widać.

AM napisał/a:
Przerabiała to już kiedyś FS, która w szczytowym momencie zaczęła wydawać 10+ książek miesięcznie i nie pozyskała ani jednego nowego konia pociągowego. Doszło do tragedii i częściowej zmiany właścicielskiej.

Umknęła mi ta sytuacja, nie interesowałem się. Małe obecnie z FS czytam.

AM napisał/a:
ez tej 5 autorów nie byłoby Maga. To łącznie kilka milionów sprzedanych egzemplarzy.

Wow, to robi wrażenie. Nawet nie wiedziałem, że aż tak wypadają. Jasne, że przez wiele lat, ale i tak nieźle. Bez nich nie mielibyśmy UW. Chwała im.

AM napisał/a:
I na koniec jeszcze jedno. Wydajemy z dodrukami około 100 tytułów rocznie.

No to mnie zaskoczyłeś. Gratuluję. To robi wrażenie. I to chyba stale w małym gronie ogarniacie.
Tomasz - 2025-07-08, 13:26
:
Cintryjka napisał/a:
Wydaje mi się, choć mogę się mylić, że wznowienie Żywostatków, a przede wszystkim nigdy do tej pory niewydane cykle Hobb sprzedawałyby się dużo lepiej i szybciej niż n-te wznowienia Skrytobójcy z przyległościami. Bo jest sporo ludzi, który mają już poprzednie wydania i są miłośnikami jej twórczości.

Oj tak, podpisuję się pod tym całkowicie.
Większość osób mających dotychczasowe twardookładkowe wydanie trzech trylogii kupi Żywostatki od ręki pewnie.
Ale AM już kiedyś napisał, że na same Żywostatki nie możemy liczyć niestety.
Cintryjka - 2025-07-08, 13:30
:
Same nie, ale przecież właśnie te inne cykle mogłyby fajnie iść. Rain Wild Chronicles i Soldier Son.
fdv - 2025-07-08, 13:35
:
Dokładnie jak Hobb ma nabrać rozpędu to lepiej zacząć od Żywostatków i rzeczach całkowicie nowych jak Rain Wild. Ja dla przykładu aż takim komplecistą nie jestem żeby dla samej szaty graficznej kupić ponownie błazna i podejrzewam nie tylko ja.
Whoresbane - 2025-07-08, 13:38
:
AM już to wielokrotnie tłumaczył. Od Hobb można wydać albo wszystko albo nic. I prościej i taniej jest zacząć od pierwszych trzech trylogii, które już mają wszystko poza nowymi okładkami
Cintryjka - 2025-07-08, 13:46
:
Ale ten początek będzie szedł chyba już 4 raz, trochę mnie to średnio przekonuje. Jest to swoiste samobójstwo.
AM - 2025-07-08, 13:50
:
Cintryjka napisał/a:
Same nie, ale przecież właśnie te inne cykle mogłyby fajnie iść. Rain Wild Chronicles i Soldier Son.


W mojej wypowiedzi pojawiło się także słowo "łatwo". Z Żywostatkami nigdy nie było łatwo, bo przydałyby się nowe przekłady. I zapewne jakieś nowe wydanie mogłoby sprzedawać się lepiej niż wielokrotnie wznawiane książki Hobb, tylko nie należy spodziewać się żadnych cudów.
Cintryjka - 2025-07-08, 13:56
:
Za cud to uznam ukazanie się kiedykolwiek czegoś Hobb, czego jeszcze nie ma po polsku:) A jeśli chodzi o Żywostatki (nie czytałam jeszcze) to nie dałoby się po prostu poprawić tych starych przekładów? Są aż tak złe czy jest jakiś inny problem?
Ash - 2025-07-08, 15:00
:
Mam jakieś dziwne wrażenie, że dyskusję "powinniście wydać najpierw Żywostatki" i "dlaczego Hobb wydamy tak i tak" widziałem tutaj ze 3 albo 4 razy
yoshu - 2025-07-08, 15:58
:
Ja widzę sens z wydawaniem serii Hobb od początku. Zaczynając od razu od Żywostatkow trafi się głównie do starej gwardii osób, które są zaznajomione z serią. Zaczynając od początku można po drodze “zebrać” garść nowych osób, które będą zaczynały czytać na bieżąco.
Cerber108 - 2025-07-08, 17:07
:
Jak to mówią: i tak źle, i tak niedobrze. Poza tym, jak przyjdzie co do czego, wszystko się będzie musiało ukazać. Sam kupię wszystko, bo gdy zacząłem zbierać książki w ogólności, to te trzy trylogie były już wybrakowane, więc nawet nie podjąłem rękawicy.
ASX76 - 2025-07-08, 17:30
:
Cintryjka napisał/a:
Ale ten początek będzie szedł chyba już 4 raz, trochę mnie to średnio przekonuje. Jest to swoiste samobójstwo.


Ale za to w jakim stylu. ;)

Ash napisał/a:
Mam jakieś dziwne wrażenie, że dyskusję "powinniście wydać najpierw Żywostatki" i "dlaczego Hobb wydamy tak i tak" widziałem tutaj ze 3 albo 4 razy


Gorący temat, to i nie do końca stygnie. ;)

yoshu napisał/a:
Ja widzę sens z wydawaniem serii Hobb od początku. Zaczynając od razu od Żywostatkow trafi się głównie do starej gwardii osób, które są zaznajomione z serią. Zaczynając od początku można po drodze “zebrać” garść nowych osób, które będą zaczynały czytać na bieżąco.


Na szczęście dylematu nie będzie, bo: wszystko albo nic. ;)

AM napisał/a:

W mojej wypowiedzi pojawiło się także słowo "łatwo". Z Żywostatkami nigdy nie było łatwo, bo przydałyby się nowe przekłady. I zapewne jakieś nowe wydanie mogłoby sprzedawać się lepiej niż wielokrotnie wznawiane książki Hobb, tylko nie należy spodziewać się żadnych cudów.


Tak między nami pisząc, to wygląda o wiele groźniej, niż jeden Reynolds rocznie "na chwałę Domu." ;)

yoshu napisał/a:
A czy po zakończeniu Artefaktów, planowana jest może jakaś nowa seria wydawnicza? :)


Podejrzewam, że MAG po: Artefaktach i "Horrorach" ma serdecznie dość nowych serii (zakładam, iż pytanie dotyczy lektur dla malkontentów). ;)

Romulus napisał/a:
Reynolds to im się może zwróci za pięć lat, jeśli w tym roku wydadzą jakąś jego powieść. Projekt mało perspektywiczny w Polsce, bo autor przyjął się tylko w nic nie znaczącej rynkowej niszy w niszy.


Reynolds nie jest/nie był wydawany dla zysku. :-P

Ash napisał/a:

Kurde, żeby Wam tylko to bokiem nie wyszło i żeby inne ciekawsze projekty (Reynolds wiadomo) nie ucierpiały.


Zważywszy na fakt, że liczba slotów w roku jest ograniczona i zapowiadane dalsze cięcia, to czarno widzę. Tym bardziej, że Hobb zajmuje miejsca od ch.ja i ciut, ciut. //panda
Jacob94 - 2025-07-08, 17:35
:
To ja króciutko: cieszę się, że dostałem pewność/potwierdzenie, że w listopadzie zakup 8-9 brakujących Wymiarów nie będzie mi kolidować finansowo z ofertą mojego ulubionego wydawnictwa :) Choć nie ukrywam, że wolałbym te proporcje odwrócić i kupić zamiast tego kilka porządnych Artefaktów i UW. No cóż... jak się nie ma co się lubi...
Tomasz - 2025-07-08, 18:25
:
Tak swoją drogą to patrząc na to jak się większość Artefaktów wyprzedała, to chyba to nie są wtopy wydawnicze.
To już szybciej horrory, bo one chyba leżą w księgarniach. Nie wiem jak nakłady wyglądały.
W ogóle mnie wkurza, że w Polsce tak wydawcy kryją nakłady, nie wpisuje się już ich do książek itd.
Bibi King - 2025-07-08, 18:29
:
Tomasz napisał/a:
Tak swoją drogą to patrząc na to jak się większość Artefaktów wyprzedała, to chyba to nie są wtopy wydawnicze.

Zwłaszcza że AM wielokrotnie pisał o tym, że Artefakty są tak planowane, żeby zarabiać i nie wymagać sponsorowania przez inne, bardziej lukratywne projekty.
Cerber108 - 2025-07-08, 18:37
:
Tomasz napisał/a:
Tak swoją drogą to patrząc na to jak się większość Artefaktów wyprzedała, to chyba to nie są wtopy wydawnicze.
To już szybciej horrory, bo one chyba leżą w księgarniach. Nie wiem jak nakłady wyglądały.
W ogóle mnie wkurza, że w Polsce tak wydawcy kryją nakłady, nie wpisuje się już ich do książek itd.

Większość się wyprzedała, ale ile z nich wylądowało przed tym na gargantuicznych obniżkach?
ASX76 - 2025-07-08, 18:37
:
Tomasz napisał/a:
Tak swoją drogą to patrząc na to jak się większość Artefaktów wyprzedała, to chyba to nie są wtopy wydawnicze.


Proszę uwzględnić fakt, że większość Artefaktów była bardzo przeceniona... . W takich cenach nie dziwota, że w końcu się sprzedały, a i to dopiero po pewnym czasie.
AM - 2025-07-08, 18:58
:
Bibi King napisał/a:
Tomasz napisał/a:
Tak swoją drogą to patrząc na to jak się większość Artefaktów wyprzedała, to chyba to nie są wtopy wydawnicze.

Zwłaszcza że AM wielokrotnie pisał o tym, że Artefakty są tak planowane, żeby zarabiać i nie wymagać sponsorowania przez inne, bardziej lukratywne projekty.


To nie tak. Przy tym modelu wydawniczym, nawet z dziesiątkami przynoszącymi zysk tytułami, ale bez Sandersona, Gaimana, Clare, Bardugo czy Paoliniego, byłoby to niemożliwe. Nasz profil i oferta musiałaby wyglądać zupełnie inaczej.

Wracając do Hobb, jej potencjał nie jest dla nas tajemnicą. Bez względu na to czy wydamy wznowienia czy nowe rzeczy nie wyrwiemy jej z miejsca, w którym jest. Nie zdecydowaliśmy się na ciągnięcie tej przygody z powodu oczekiwań sprzedażowych.
Romulus - 2025-07-08, 18:59
:
ASX76 napisał/a:
Tomasz napisał/a:
Tak swoją drogą to patrząc na to jak się większość Artefaktów wyprzedała, to chyba to nie są wtopy wydawnicze.


Proszę uwzględnić fakt, że większość Artefaktów była bardzo przeceniona... . W takich cenach nie dziwota, że w końcu się sprzedały, a i to dopiero po pewnym czasie.

A kiedy nowa super dup[er promka, na którą wszyscy czekają, bo inaczej nie kupią?
ASX76 - 2025-07-08, 19:03
:
Romulus napisał/a:

A kiedy nowa super dup[er promka, na którą wszyscy czekają, bo inaczej nie kupią?


Ależ ona właśnie trwa: od 2.07. do 8.07. ;)
Pinon - 2025-07-08, 20:23
:
Jachu napisał/a:
Pinon napisał/a:
Pomyśleć, że jeszcze nie tak dawno na promce w ŚK można było je wszystkie wyrwać za około 50zł, gdybym tylko wtedy wiedział, że będę je chciał.
Jak dałem za poszczególne tomy od 9.99 zł do 19.99 zł //mysli A pierwszy tom pozostawił mnie dość obojętnym, więc noszę się z myślą o odsprzedaży :badgrin:


Tak się składa, że nawet specjalnie zaglądałem na https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/jlNX6/ po tym jak mi AM odpowiedział, bo na allegro nie było akurat żadnej interesującej oferty. :-)

Cerber108 napisał/a:
Sam kupię wszystko, bo gdy zacząłem zbierać książki w ogólności, to te trzy trylogie były już wybrakowane, więc nawet nie podjąłem rękawicy.


U mnie identyczna sytuacja, Hobb to w zasadzie jedyne wznowienie, na które czekam od MAGa.
Tomasz - 2025-07-08, 20:34
:
Fantasta na którym dodaję kupowane fantastyczne książki wskazuje, że mam 497 książek MAGa, czyli jak przyjdzie paczka z poprzedniej serii nowości to będzie ponad 500. To jakiś jubileusz powinien chyba być? Jakiś order z ziemniaka albo chociaż tekturki od wydawcy? :mrgreen:
Wprawdzie mam ich chyba mniej, bo np. jeden z trzech zestawów wydań Eriksona sprzedałem jakiś czas temu, ale i tak mi się należy.
Jachu - 2025-07-08, 20:39
:
Pinon, jak się zdecyduję, to zwołam konferencję prasową :badgrin:
Cerber108 - 2025-07-08, 20:57
:
Tomasz napisał/a:
Fantasta na którym dodaję kupowane fantastyczne książki wskazuje, że mam 497 książek MAGa, czyli jak przyjdzie paczka z poprzedniej serii nowości to będzie ponad 500. To jakiś jubileusz powinien chyba być? Jakiś order z ziemniaka albo chociaż tekturki od wydawcy? :mrgreen:
Wprawdzie mam ich chyba mniej, bo np. jeden z trzech zestawów wydań Eriksona sprzedałem jakiś czas temu, ale i tak mi się należy.

Dżizas, pińcet książek od samego MAGa. Z ciekawości: jaka jest najstarsza pozycja w tym zbiorze?
Bibi King - 2025-07-08, 20:57
:
AM napisał/a:
To nie tak. Przy tym modelu wydawniczym, nawet z dziesiątkami przynoszącymi zysk tytułami, ale bez Sandersona, Gaimana, Clare, Bardugo czy Paoliniego, byłoby to niemożliwe.

No dobrze, ale tak po prostu: czy Arte wam się bilansują? Każdy z osobna? Albo seria jako całość? Jesteście w stanie to ocenić? Czy wydając same Arte wyszlibyście - w uproszczeniu - na zero?

Oczywiście o ile chcesz i możesz na tak postawione pytanie odpowiedzieć.
Bibi King - 2025-07-08, 21:00
:
Tomasz napisał/a:
Fantasta na którym dodaję kupowane fantastyczne książki wskazuje, że mam 497 książek MAGa,

Szacun. Mój excel wylicza mi MAGa w księgozbiorze na ~320 sztuk. Myślałem, że to dużo.

@Cerber,
Nie wiem, jak Tomasz, ale ja mam tę ich pierwszą serię książkową. Tam pierwsze było chyba Miasteczko Castleview 1997. Ale erpegi od nich mam starsze :mrgreen:
AM - 2025-07-08, 21:01
:
Wow. Dziękuję. Idę wystrugać jakieś medale z kartofla.
Whoresbane - 2025-07-08, 21:11
:
Ja mam z MAGa równo 300 książków, najstarsza z 2006
ASX76 - 2025-07-08, 21:13
:
AM napisał/a:
Wow. Dziękuję. Idę wystrugać jakieś medale z kartofla.


Bardzo nietrwała materia. ;)

A ja proszę o prezent dla Wszystkich w postaci kontynuowania Reynoldsów.
Argument: mam o wiele więcej książek MAG-a niż ktokolwiek z tutejszych Forumowiczów. :-P
Cerber108 - 2025-07-08, 21:13
:
Bibi King napisał/a:
Nie wiem, jak Tomasz, ale ja mam tę ich pierwszą serię książkową. Tam pierwsze było chyba Miasteczko Castleview 1997. Ale erpegi od nich mam starsze :mrgreen:

Nieźle, diabelstwo trochę starsze niż ja.

Proponuję zawody na to, kto ma większego, ee, większy zbiór od MAGa. U mnie na liczniku 269, przy czym sama Uczta to ponad 1/4. W sumie dopiero teraz faktycznie zdałem sobie sprawę, jak wielka to seria.
Tomasz - 2025-07-08, 21:16
:
Cerber108 napisał/a:
Z ciekawości: jaka jest najstarsza pozycja w tym zbiorze?

Ha, zaskoczę wszystkich.
Z 1997 r. mam kilka pozycji:
Walter Jon Williams "Aristoi" (AM, czekam na ten trzeci tom, autor go napisał w końcu?)
Philip Jose Farmer "Gdzie są wasze ciała porzucone"
C.J. Cherryh "Najeźdźca" - to dziwne bo to 2 tom, a pierwszy chyba mam z 2001 r, nie rozumiem, może fantasta ma jakiś błąd
Sean Stewart "Wskrzesiciel"
Bruce Sterling "Święty płomień"

ale mam coś z datą wydania 1995: Konrad T. Lewandowski "Most nad Otchłanią" - nawet nie pamiętałem, że to MAG wydał. Muszę to wykopać. Ale nawet wiem w której szafce jest zakopana. :badgrin:
I pamiętam początkową scenę z obroną przez oddział z arkebuzami czy jakąś bronią palną mostu. Aż se przeczytam na nowo.
AM - 2025-07-08, 21:19
:
Tomasz napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
Z ciekawości: jaka jest najstarsza pozycja w tym zbiorze?


Walter Jon Williams "Aristoi" (AM, czekam na ten trzeci tom, autor go napisał w końcu?)
.


Pisze 3 tom Metropolity.
Ash - 2025-07-08, 21:20
:
Tomasz napisał/a:
Walter Jon Williams "Aristoi" (AM, czekam na ten trzeci tom, autor go napisał w końcu?)


Aristoi był spoko, też miałem to wydanie różowo (czerwono?) czarne, poszło w zeszłym roku do biblioteki jak robiłem porządki (Zindell też).

Tak w ogóle to myślisz o trzecim tomie Metropolity, Aristoi to był standalone (chyba).
Tomasz - 2025-07-08, 21:50
:
Cytat:
Tak w ogóle to myślisz o trzecim tomie Metropolity, Aristoi to był standalone (chyba).

A tak dokładnie. Mam Aristoi, Metropolitę i Miasto w ogniu.
Fajne książki
Żałuję, że trylogii Praxis nie kupiłem. Jeszcze kiedyś upoluję.
Tomasz - 2025-07-08, 21:51
:
AM napisał/a:
Wow. Dziękuję. Idę wystrugać jakieś medale z kartofla.


Paczka jeszcze do mnie nie wyszła, to jak wystrugasz to możesz dorzucić. :mrgreen:
ASX76 - 2025-07-08, 22:03
:
Cerber108 napisał/a:


Proponuję zawody na to, kto ma większego, ee, większy zbiór od MAGa. (..)


Uwierz mi na słowo, nikt tu nie ma większego ode mnie. :-P Zbioru od MAG-a, znaczy się. ;)

P.S. Nie dajcie się nabrać na medale z kartofli. Dawniej jedna dziewczyna też mi obiecała i obszedłem się smakiem. ;)
Pinon - 2025-07-08, 22:11
:
Jachu napisał/a:
Pinon, jak się zdecyduję, to zwołam konferencję prasową :badgrin:


Jeśli nie wyjdzie nic od Hobb, a masz w twardej chociażby Skrytobójce i oczywiście będziesz chciał się pozbyć, to możesz zwoływać. Tylko to tak gdzieś za rok. ;)


U mnie 210 pozycji od MAGa, najstarsza "Ogrody księżyca" z 2000 roku. Mam całość w twardej, ale z sentymentu żal mi było się pozbyć.

@ASX76 No pochwal się, ile tam tych ebooków nazbierałeś. :mrgreen:
Rec - 2025-07-08, 22:12
:
Wow, myślałem, że ja mam dużo. Jak właśnie sprawdziłem, 287 książek. Przy czym świadomie nie kupowałem/pozbyłem się większości tasiemcowych fantasy, np Sanderson, Weeks, Sullivan itp, itp, zostawiłem sobie tylko Abercombiego i Eriksona (ale tu mam twarde postanowienie pozostania przy samej "Księdze Poległych", nie dokupię już nic tego autora).

W sumie mam wszystko, co chciałem z MAGa - brakuje mi tylko "Schismatrixa", który ostatnio jest nie do kupienia na rynku wtórnym. Planowałem nawet jakiś czas temu zagadnąć AMa czy rozszerzone wydanie "Schismatrix Plus" to nie idealna propozycja do Artefaktów, ale postanowiłem oszczędzić mu odmawiania/ignorowania tego pytania :mrgreen:
ASX76 - 2025-07-08, 22:20
:
Pinon napisał/a:


@ASX76 No pochwal się, ile tam tych ebooków nazbierałeś. :mrgreen:


Musiałbym wszystko wygrzebać z: regałów (książki w środku), półek, multum kartonów... i policzyć. Na samą myśl robi mi się słabo. ;)
Cerber108 - 2025-07-08, 22:31
:
ASX76 napisał/a:
Musiałbym wszystko wygrzebać z: regałów (książki w środku), półek, multum kartonów... i policzyć. Na samą myśl robi mi się słabo. ;)

Trzeba było wcześnie zacząć, gdy sprawa dawała się jeszcze pojąć. Jakbym miał teraz od zera zabrać się za katalogowanie zbioru, to chybabym usechł.
Bibi King - 2025-07-08, 22:59
:
Tomasz napisał/a:
Ha, zaskoczę wszystkich.
Z 1997 r. mam kilka pozycji:
Walter Jon Williams "Aristoi" (AM, czekam na ten trzeci tom, autor go napisał w końcu?)
Philip Jose Farmer "Gdzie wasze ciała porzucone"
C.J. Cherryh "Najeźdźca" - to dziwne bo to 2 tom, a pierwszy chyba mam z 2001 r, nie rozumiem, może fantasta ma jakiś błąd
Sean Stewart "Wskrzesiciel"
Bruce Sterling "Święty płomień"

W tej serii/szacie graficznej w '97 wyszedł w MAGu C.J. Cherryh "Przybysz", nie "Najeźdźca". Poza tym było jeszcze "Castleview", o którym wspomniałem, "Maszyna różnicowa" Gibsona i Sterlinga i "Późne lato" Crowleya. Ech, piękne czasy, dziwne okładki i słaby klej ;)
Lev_0127 - 2025-07-08, 23:03
:
Wznowienie Sandersona z barwionymi brzegami umarło razem z awarią drukarni czy moża się spodziewać aktualizacji na ten temat pod koniec 2025?

To chyba moja największa zaległość na półce. Może nie zależy mi szczególnie na „julkowej” wersji książek, ale chyba wolę mieć jednolite wydanie całej Cosmere. Nie wiem więc, czy zacząć kolekcję od września wraz z dodrukiem, czy może poczekać i do tego czasu skupić się na nowościach od MAGa — zakłądając że ten dodruk Z mgły zrodzony będzie bez żadnych udziwnień.
Shadowmage - 2025-07-08, 23:05
:
Przestałem spisywać z 8 lat temu na poważnie, ale w notatkach jest 370 sztuk, czyli teraz dużo więcej (chociaż jestem też znacznie bardziej wybiórczy w tym, co w domu zostaje z nowości). Najstarsze pewnie warhammery, Wskrzesiciel czy Księga Ioda, pewnie 1997. Ale to, co wymieniacie, w dużej mierze też.
Tomasz - 2025-07-08, 23:37
:
Bibi King napisał/a:

W tej serii/szacie graficznej w '97 wyszedł w MAGu C.J. Cherryh "Przybysz", nie "Najeźdźca". Poza tym było jeszcze "Castleview", o którym wspomniałem, "Maszyna różnicowa" Gibsona i Sterlinga i "Późne lato" Crowleya. Ech, piękne czasy, dziwne okładki i słaby klej ;)

Maszynę różnicową wymieniłem potem na UW. I w tej szacie dokładnie mam "Wskrzesiciela" i z tego roku jest Farmer.
Sterling takie śmieszne niebieskie wydanie. Inna szata graficzna i solidnie się trzyma.
Ale u mnie wszystkie książki są przynajmniej w bardzo dobrym stanie.
Właśnie znalazłem, pomacałem, jest w środku wskazany rok 1997 i nasz AM jako redaktor serii :)
Rec - 2025-07-08, 23:38
:
Skoro już jesteśmy w tym temacie spisywania swoich zbiorów, polecam aplikację Bookshelf, dostępna na Androida i IOS. Przetestowalem dosłownie dziesiątki apek do katalogowania książek - większość miała tragiczne bazy albo tragiczny interfejs. Bookshelf na podstawie skanowania ISBN albo ręcznego wpisywania tytułu znalazł w bazach chyba 95% moich książek fantastycznych. Całość łatwo wyeksportować do excela albo kilku innych formatów. Apka darmowa, można zapłacić za wersję pro, ale to funkcjonalności naprawdę dodatkowe (jakieś wyznaczanie sobie wyzwań czy coś).
Bibi King - 2025-07-08, 23:51
:
Ech, żeby jeszcze zdejmowała książki z półek do zeskanowania ta aplikacja...

@Tomasz,
Crowleya i Cherryh w tym wydaniu z 1997 mam nieczytane :oops: . Wyglądają idealnie, ale odkleja się blok od grzbietu. Reszta trzyma się lepiej, poza Aristoi, który był czytany i też grzbiet mu odchodzi. Maszyne roznicowa mam rowniez w wydaniu UW, ale z sentymentu trzymam te stara mini-serie w komplecie.
Shadowmage - 2025-07-08, 23:57
:
O, tego Crowleya to mam nawet z autografem.
Cerber108 - 2025-07-09, 06:41
:
Rec napisał/a:
Skoro już jesteśmy w tym temacie spisywania swoich zbiorów, polecam aplikację Bookshelf, dostępna na Androida i IOS.

Osobiście korzystam z apki "Moja biblioteka" i też sobie chwalę. Problem z zassaniem książki występuje co najwyżej blisko premiery albo po nowym dodruku (w sumie na jedno wychodzi). Istnieją nawet osobne sekcje do katalogowania komiksów, gier i filmów, ale tego nie testowałem.
Ash - 2025-07-09, 09:26
:
To tak przy okazji... Pani Andrzeju trzymacie gdzieś w wydawnictwie chociaż po jednym egzemplarzu każdej wydanej przez Was książki? Coś na kształt "skarbca" LEGO?
Typical_troll - 2025-07-09, 09:34
:
ASX76 napisał/a:
Uwierz mi na słowo, nikt tu nie ma większego ode mnie. :-P Zbioru od MAG-a, znaczy się. ;)

Żebyś się nie zdziwił. :P
Whoresbane - 2025-07-09, 09:48
:
Ash napisał/a:
To tak przy okazji... Pani Andrzeju trzymacie gdzieś w wydawnictwie chociaż po jednym egzemplarzu każdej wydanej przez Was książki? Coś na kształt "skarbca" LEGO?


I gdzie się ten skarbiec znajduje. Podprowadzę Dom Derwiszy :badgrin:
Cerber108 - 2025-07-09, 09:57
:
Whoresbane napisał/a:
I gdzie się ten skarbiec znajduje. Podprowadzę Dom Derwiszy :badgrin:

A ja Nieśmiertelnego i wszyscy będą szczęśliwi.
ASX76 - 2025-07-09, 10:04
:
Cerber108 napisał/a:

A ja Nieśmiertelnego i wszyscy będą szczęśliwi.


Szkoda że tego "Nieśmiertelnego" nie da się jakoś druknąć, choćby i w "chałupniczym" mini nakładzie. ;)
Ash - 2025-07-09, 10:21
:
Ja sobie ostatnio kupiłem z allegro zbiór opowiadań Reynoldsa "Północ Galaktyki". Koleś miał w opisie "nowa". Napisałem do kolesia czy na pewno jest nowa, bo jak to w ogóle możliwe po tylu latach... Książka przyszła do mnie normalnie jak z drukarni.
Cerber108 - 2025-07-09, 10:30
:
Ash napisał/a:
Książka przyszła do mnie normalnie jak z drukarni.

Identyczną sytuację miałem niedawno z Artefaktowymi Kronikami marsjańskimi - świetny stan, a z wysyłką zapłaciłem dokładnie okładkową cenę.
Tomasz - 2025-07-09, 10:47
:
Ash napisał/a:
Napisałem do kolesia czy na pewno jest nowa, bo jak to w ogóle możliwe po tylu latach... Książka przyszła do mnie normalnie jak z drukarni.

Też mam w stanie idealnym. Wystarczy nie rozwierać za bardzo przy czytaniu. Tak wiem jestem walnięty. To jeden z problemów po ślubie z żoną. Ona aż tak się z książkami nie cackała.
A jak kupił, wsadził na półkę na którą nie świeciło słońce, nie czytał nigdy to jest idealna.
A może to po jakiejś padniętej księgarni. Od lat nie macane.
Ash - 2025-07-09, 10:59
:
Wiesz co, mam trochę jobca jeśli chodzi o dbanie o książki. Miałem kiedyś starego Reynoldsa (pierwszy Malaz w miękkiej też), papier sam się robił taki jakby wypłowiały, tracił kolor, nawet jak książki stały na regale gdzie nigdy nie pada promień słońca.

A ta "Północ Galaktyki" przyszła w takim stanie, że papier był normalnie bialutki, jakby prosto z drukarni. Wiem, że to nie ma sensu ale pierwsze co mi przyszło do głowy czy on tego na świeżo nie drukował :mrgreen:
ASX76 - 2025-07-09, 11:05
:
Ash napisał/a:
Miałem kiedyś starego Reynoldsa (pierwszy Malaz w miękkiej też), papier sam się robił taki jakby wypłowiały, tracił kolor, nawet jak książki stały na regale gdzie nigdy nie pada promień słońca.


Książkom najlepiej w zamknięciu, np. w kartonie czy w zamykanym regale. ;)
Cintryjka - 2025-07-09, 11:23
:
Kurde, ja myślałam, że książki są do czytania. Żeby nie było - dbam o swoje książki, ale w życiu by mi nie przyszło do głowy, żeby ich przy czytaniu nie rozwierać za bardzo.
Ash - 2025-07-09, 11:25
:
Cintryjka napisał/a:
ja myślałam, że książki są do czytania


No weź przestań
ASX76 - 2025-07-09, 11:28
:
Cintryjka napisał/a:
Kurde, ja myślałam, że książki są do czytania. Żeby nie było - dbam o swoje książki, ale w życiu by mi nie przyszło do głowy, żeby ich przy czytaniu nie rozwierać za bardzo.


Książki są do czytania, co wcale nie znaczy, że nie warto o nie dbać.
Nie rozwierać za bardzo - też to praktykuję. :-P
Bibi King - 2025-07-09, 11:49
:
Cintryjka napisał/a:
Kurde, ja myślałam, że książki są do czytania. Żeby nie było - dbam o swoje książki, ale w życiu by mi nie przyszło do głowy, żeby ich przy czytaniu nie rozwierać za bardzo.

I co, nigdy nie złamałaś w ten sposób grzbietu? Książki, znaczy... ;)
Cintryjka - 2025-07-09, 12:04
:
Nie przypominam sobie. Parę razy mi kartki powypadały, jak był kiepski klej. Od jakichś 7 lat przeszłam w zasadzie w 99% na ebooki, bo mi się miejsce na papier w mieszkaniu skończyło.
utrivv - 2025-07-09, 14:31
:
Ja mam tylko 50 książek MAGa (MAGA :shock: ) i na razie nie wygląda na to żebym mógł znacząco powiększyć tę liczbę, zachowałem tylko to do czego będę wracał. Oczywiście w serduszku tli mi się we mnie nadzieja że kiedyś uzbieram całą UW czy horrory ale na razie nie mam na to przestrzeni
Mikkjal - 2025-07-09, 14:57
:
Jak ja się cieszę, że na UW natknąłem się gdy wyszła "Pieśń Czasu". Wtedy jeszcze dało się te pierwsze tomy pozbierać. Teraz to i tak nowicjusze mają dobrze, że mogą sobie te lepsze (bo tych Trojek, Harrisonów i Duncanów nie warto), starsze tytuły po prostu kupić - Nakręcana Dziewczyna wala się po Dedalusach, Ślepowidzenie można sobie zamówić prawilnie na stronie maga. Swego czasu za to drugie musiałem dać absurdalną jak na tamte lata kwotę 120 zł. Bolało, no ale nie dość, że dobra książka, którą chciało się przeczytać, to do tego ostatnia dziura w kolekcji. W ogóle, sporo przygód ze zbieraniem Uczty miałem, na niektóre mało dostępne tytuły trafiłem dzięki przypadkowi w najróżniejszych miejscach Polski od Torunia po Nowy Sacz.
Bibi King - 2025-07-09, 14:57
:
Zbieraj Horrory, póki są do wyhaczenia, utrivv. To tylko 17(?) pozycji, upchniesz nawet pod łóżkiem. Albo w materacu. UW to w porównaniu z nimi monstrum.
ASX76 - 2025-07-09, 15:17
:
Must have: "Dwa ognie", "Biblioteka na górze Opiec", "Drood" i "Księgi krwi".
Tomasz - 2025-07-09, 15:25
:
No właśnie, AM a horrory będą kontynuowane?
Będzie więcej Stephena Grahama Jonesa? Głośno o jego nowej książce.
AM - 2025-07-09, 15:52
:
Tomasz napisał/a:
No właśnie, AM a horrory będą kontynuowane?
Będzie więcej Stephena Grahama Jonesa? Głośno o jego nowej książce.


Księgi to ostatnie pozycje w serii.
Whoresbane - 2025-07-09, 15:53
:
Wow, zebrałem całą serię nie wiedząc o tym :mrgreen:

Czerwone drzewo nie dostanie wznowienia w obecnej szacie graficznej?
ASX76 - 2025-07-09, 15:59
:
AM napisał/a:
Tomasz napisał/a:
No właśnie, AM a horrory będą kontynuowane?
Będzie więcej Stephena Grahama Jonesa? Głośno o jego nowej książce.


Księgi to ostatnie pozycje w serii.


Prawie mam zawał. :-(
Tomasz - 2025-07-09, 16:08
:
AM napisał/a:
Księgi to ostatnie pozycje w serii.

Oj ostro tniecie.
A autorów z niej jeszcze będziecie wydawać?
Jak tego Stephena Grahama Jonesa o którego pytałem? Czy też w ogóle koniec z przygodą z horrorami?
Cerber108 - 2025-07-09, 17:20
:
No nie, seria grozy była świetna.

ASX76 napisał/a:
Must have: "Dwa ognie", "Biblioteka na górze Opiec", "Drood" i "Księgi krwi".

No i "Objawicielka".
fdv - 2025-07-09, 17:49
:
ASX76 napisał/a:
Must have: "Dwa ognie", "Biblioteka na górze Opiec", "Drood" i "Księgi krwi".


Biblioteka, Drood całkiem ok, a z Dwoma Ogniami się zgapiłem i nie kupiłem pomimo że nawet polubiłem autora po Czarnym Języku.
ASX76 - 2025-07-09, 17:52
:
fdv napisał/a:


Biblioteka, Drood całkiem ok, a z Dwoma Ogniami się zgapiłem i nie kupiłem pomimo że nawet polubiłem autora po Czarnym Języku.


"Dwa ognie" o wiele lepsze!
Jacob94 - 2025-07-09, 18:05
:
To jak już robimy stypę nad serią horrorów to powiem, że szkoda mi będzie "Midnight Doorways: Fables from Pakistan", choć to chyba dosyć dawno miniona chęć wydania. Po opisie brzmi jak coś z UW. Ciekawe, bo odmienny krąg kulturowy, całkiem pochlebne opinie. World Fantasy Award dla najlepszego zbioru opowiadań.

Będę też żałował Ballingruda bo polubiłem jego styl (niewydane "Wounds").
ASX76 - 2025-07-09, 18:15
:
Cerber108 napisał/a:

No nie, seria grozy była świetna.



[*]

No to zostały jeszcze "Artefakty" w drodze na szafot. Cieszmy się seriami dla malkontentów. Tak szybko odchodzą... ;)

"A miało być tak pięknie...". :cry:
czytacz060 - 2025-07-09, 18:50
:
ASX76 napisał/a:
Cerber108 napisał/a:

No nie, seria grozy była świetna.



[*]

No to zostały jeszcze "Artefakty" w drodze na szafot. Cieszmy się seriami dla malkontentów. Tak szybko odchodzą... ;)

"A miało być tak pięknie...". :cry:


Akurat skończoność Artefaktów jest procesem bardzo naturalnym, pula autorów się wyczerpała. Szkoda tylko, że niektóre sloty zajęły bardzo mierne bądź kiepskie pozycje (jak Pawana, czy Urządzenia Centauryjskie)
ryba72 - 2025-07-10, 13:53
:
Tomasz napisał/a:
Walter Jon Williams "Aristoi" (AM, czekam na ten trzeci tom, autor go napisał w końcu?)
Philip Jose Farmer "Gdzie są wasze ciała porzucone"
C.J. Cherryh "Najeźdźca" - to dziwne bo to 2 tom, a pierwszy chyba mam z 2001 r, nie rozumiem, może fantasta ma jakiś błąd
Sean Stewart "Wskrzesiciel"
Bruce Sterling "Święty płomień"

ale mam coś z datą wydania 1995: Konrad T. Lewandowski "Most nad Otchłanią" - nawet nie pamiętałem, że to MAG wydał.


Fantasta też pokazuje mi te same pozycje łącznie z KTL. "Najeźdźca" to błąd, powinien być "Przybysz". Bardzo lubiłem te skromne okładki, takie nienachalne, inne od np. Amber-owych. AM wspominał kiedyś, że przez to były też mało sprzedawalne i stąd późniejsza zmiana.
A książek MAG-a łącznie z kilkoma wyłącznie w wersji elektronicznej mam wg. Fantasty 502 szt., czyli medal też się należy :)
ASX76 - 2025-07-10, 17:06
:
czytacz060 napisał/a:

Akurat skończoność Artefaktów jest procesem bardzo naturalnym, pula autorów się wyczerpała.


Pula autorów się nie wyczerpała, a oto dowody w postaci świeżaków: W. Miller, O. Butler, J. Finney.
Poza tym, mieli być jeszcze do wydania: Bradbury, Matheson, McDonald, Tepper, Vinge, Swanwick, że nie wspomnę o Williamsie. :-P
Oczywiście wg szkiców.
Pinon - 2025-07-10, 17:37
:
fdv napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Must have: "Dwa ognie", "Biblioteka na górze Opiec", "Drood" i "Księgi krwi".


Biblioteka, Drood całkiem ok, a z Dwoma Ogniami się zgapiłem i nie kupiłem pomimo że nawet polubiłem autora po Czarnym Języku.


W empiku jeszcze mają jeśli jesteś zainteresowany, wczoraj sobie zamówiłem i dziś status "w drodze".

https://www.empik.com/dwa...77505,ksiazka-p
ASX76 - 2025-07-10, 19:09
:
Jacob94 napisał/a:
To jak już robimy stypę nad serią horrorów to powiem, że szkoda mi będzie "Midnight Doorways: Fables from Pakistan", choć to chyba dosyć dawno miniona chęć wydania. Po opisie brzmi jak coś z UW. Ciekawe, bo odmienny krąg kulturowy, całkiem pochlebne opinie. World Fantasy Award dla najlepszego zbioru opowiadań.

Będę też żałował Ballingruda bo polubiłem jego styl (niewydane "Wounds").


Może niektóre rzeczy które pierwotnie były naszkicowane w "Horrorach", ukażą się w UW... . //mysli
Jacob94 - 2025-07-10, 19:22
:
ASX76 napisał/a:


Może niektóre rzeczy które pierwotnie były naszkicowane w "Horrorach", ukażą się w UW... . //mysli


Na pewno ;)
ASX76 - 2025-07-10, 19:36
:
Jacob94 napisał/a:
ASX76 napisał/a:


Może niektóre rzeczy które pierwotnie były naszkicowane w "Horrorach", ukażą się w UW... . //mysli


Na pewno ;)


Marzenia umierają jako ostatnie. ;)

Człek tyle czasu żył szkicami i przymiarkami, że trudno porzucić złudzenia z dnia na dzień, nawet po pier.olnięciu przez Pana Andrzeja atomówką. :-P
jezzoRM - 2025-07-11, 15:15
:
Ja mam 269 książek od MAGa według excelka, w tym całe UW, a zacząłem kolekcjonować domową biblioteczkę dopiero w 2018 roku. Piszę kolekcjonować, bo przeczytałem z 30 pozycji. Książek w biblioteczce już mam tyle (ponad 1k), że nie zdążę tego przeczytać w tym życiu, co utrudnia kupowanie kolejnych (a także brak miejsca na półkach).

Stety dla wydawnictw, co chwila człowiek łapie zajawkę na jakiegoś nowego autora lub tematykę (ostatnio pochłonął mnie antyk) i kolejne książki są dokupywane.

Także z pewną ulgą przyjmuję wieść o ubiciu serii horrorów, bo głównie kolekcjonowałem... Kiedy Artefakty? :badgrin: Choć proszę, niech chociaż ukaże się jeszcze Bradbury "Hallowen Tree/October Country"

Jak ktoś pisał na górze, wydanie Hobb na nowo w trybie "wszystko albo nic" to trudna sprawa, bo ja np. nie mam zamiaru wymieniać aż 9 kobył opisujących męczeńskie żywoty Fitza i Błazna na nowe wydania. I jak widać po niektórych wpisach nie jestem sam. Za to nowe rzeczy i porządnie wydane Żywostatki? Szat ap end tejk maj monyj. AM pewnie ma dane sprzedażowe poprzednich edycji i może oszacować jaki jest potencjał reedycji Fitza i pozostałych tomów.

Dotarły do mnie "Diabły", niech to będzie dobre, proszę. Książka wydana zacnie, muszę przyznać, choć mam wrażenie, że można było troszkę popracować z czcionką i marginesami aby nie była taka gruba.
Lev_0127 - 2025-07-11, 16:48
:
Niby opinie są dobre. Jeszcze nie zacząłem czwartej części Diabłów, więc na razie wstrzymuję się z oceną. Większość negatywnych recenzji wynika z rozczarowania, że to nie ten sam Joe Abercrombie, którego zapamiętano z Pierwszego Prawa — co mnie trochę dziwi. Jeszcze przed premierą książki słyszałem o nowym stylu autora, czymś pomiędzy Pierwszym Prawem a Morzem Drzazg (mniej cynizmu, więcej humoru). O ile nie będziesz patrzeć na Diabły przez pryzmat wcześniejszych powieści, powinieneś być zadowolony.


Teraz MAG wypuścił projekt okładki do Księgi Czarownic i opinie są podzielone — jedni ją wychwalają, inni wolą starsze wydanie. Wszystkim nie da się dogodzić, a mnie niesamowicie irytuje czcionka na okładce Diabłów. Zupełnie mi nie pasuje do klimatu i grafiki. W angielskich wydaniach jest podobnie. Z wyjątkiem edycji od Broken Binding, więc kupiłem zarówno wersję od MAGa i angielską. Drugą przeczytam przed premierą kolejnego tomu.
ASX76 - 2025-07-11, 16:56
:
Lev_0127 napisał/a:



Teraz MAG wypuścił projekt okładki do Księgi Czarownic i opinie są podzielone — jedni ją wychwalają, inni wolą starsze wydanie.


Bardzo ładna.
Szkoda tylko, że lektura nie dla mnie, ale powoli się przyzwyczajam, że już niewiele dobrego będzie. //panda
Lev_0127 - 2025-07-11, 17:16
:
Podzielam opinię. Okładka ładna, ale książka nie dla mnie.

Jeszcze odnośnie MAGa i Joe Abercombiego. Okładki MAGa z Pierwszego Prawa w porównaniu do wydania angielskiego wyglądają jak dzieło sztuki. Dziwi mnie jakim cudem przeszły takie grafiki okładek.
AM - 2025-07-12, 17:27
:
Cintryjka napisał/a:
Wydaje mi się, choć mogę się mylić, że wznowienie Żywostatków, a przede wszystkim nigdy do tej pory niewydane cykle Hobb sprzedawałyby się dużo lepiej i szybciej niż n-te wznowienia Skrytobójcy z przyległościami. Bo jest sporo ludzi, który mają już poprzednie wydania i są miłośnikami jej twórczości.


Największy okres świetności Hobb na zachodzie przypada na ostatnią dekadę poprzedniego wieku i początek tego. Tam powstała w tym czasie duża baza czytelników (która się wykrusza), tutaj nie. Dzisiaj rynek jest już inny, inni aktywni czytelnicy, inaczej się pisze i z innych składników zlepia się książki. Bez takiej bazy jesteśmy skazani na stabilną, ale nie kosmicznie liczną grupę odbiorców, która pozwoliła nam sprzedać w ciągu 8 lat trochę ponad 4000 egzemplarzy Przeznaczenia skrytobójcy. Z Żywostatkami może być trochę lepiej, ale nie znacząco. Problem polega na tym, że zawsze mamy coś co sprzedaje się dużo lepiej albo co można wydać o wiele łatwiej.
Cintryjka - 2025-07-12, 22:12
:
Rozumiem, choć ubolewam. Żywostatki zorganizuję sobie jakoś, a resztę powoli poczytam po angielsku.
Toudi - 2025-07-14, 15:06
:
AM napisał/a:

Największy okres świetności Hobb na zachodzie przypada na ostatnią dekadę poprzedniego wieku i początek tego. Tam powstała w tym czasie duża baza czytelników (która się wykrusza), tutaj nie. Dzisiaj rynek jest już inny, inni aktywni czytelnicy, inaczej się pisze i z innych składników zlepia się książki. Bez takiej bazy jesteśmy skazani na stabilną, ale nie kosmicznie liczną grupę odbiorców, która pozwoliła nam sprzedać w ciągu 8 lat trochę ponad 4000 egzemplarzy Przeznaczenia skrytobójcy. Z Żywostatkami może być trochę lepiej, ale nie znacząco. Problem polega na tym, że zawsze mamy coś co sprzedaje się dużo lepiej albo co można wydać o wiele łatwiej.


Czy to znaczy, że jednak z Hobb rezygnujecie?
Bo zakładam, że są to dane znane od dłuższego czasu, a zapadła jednak decyzja, że wydacie i została potwierdzona/utrzymana wcześniej w tym roku :)
ASX76 - 2025-07-14, 15:14
:
Ja tam wolałbym zamiast tego kilka Artefaktów na które nie ma miejsca. :-P
AM - 2025-07-14, 15:19
:
Toudi napisał/a:
AM napisał/a:

Największy okres świetności Hobb na zachodzie przypada na ostatnią dekadę poprzedniego wieku i początek tego. Tam powstała w tym czasie duża baza czytelników (która się wykrusza), tutaj nie. Dzisiaj rynek jest już inny, inni aktywni czytelnicy, inaczej się pisze i z innych składników zlepia się książki. Bez takiej bazy jesteśmy skazani na stabilną, ale nie kosmicznie liczną grupę odbiorców, która pozwoliła nam sprzedać w ciągu 8 lat trochę ponad 4000 egzemplarzy Przeznaczenia skrytobójcy. Z Żywostatkami może być trochę lepiej, ale nie znacząco. Problem polega na tym, że zawsze mamy coś co sprzedaje się dużo lepiej albo co można wydać o wiele łatwiej.


Czy to znaczy, że jednak z Hobb rezygnujecie?
Bo zakładam, że są to dane znane od dłuższego czasu, a zapadła jednak decyzja, że wydacie i została potwierdzona/utrzymana wcześniej w tym roku :)


Podjęliśmy decyzję, zdając sobie z tego sprawę. Po prostu nie liczymy na wiele. Wszystko się jednak opóźnia, bo trudno pogodzić dodruki, nowe wydania i nowości w wydawnictwie z tak rozbuchaną przeszłością zakupową. Sytuacja poprawiła się znacznie, ale nie jesteśmy w punkcie, który sobie zakładałem w 2022 roku.
Mikkjal - 2025-07-14, 15:36
:
Zobaczymy w tym tygodniu ten nowy projekt grafik? Trzymam kciuki, że tym razem zażre.
Partival - 2025-07-14, 19:23
:
AM Czy dodruk Olimpu Simmonsa który był zapowiadany na maj/czerwiec odbędzie się, czy też temat zamknięty?
AM - 2025-07-16, 01:45
:
Partival napisał/a:
AM Czy dodruk Olimpu Simmonsa który był zapowiadany na maj/czerwiec odbędzie się, czy też temat zamknięty?


Na razie nie, ale to stan tymczasowy.
bio - 2025-07-16, 10:36
:
AM, czyli Straub ostatecznie przepadł?
AM - 2025-07-16, 10:38
:
bio napisał/a:
AM, czyli Straub ostatecznie przepadł?


Tak
ASX76 - 2025-07-16, 11:00
:
AM napisał/a:
bio napisał/a:
AM, czyli Straub ostatecznie przepadł?


Tak


Jak wszystko ze szkiców/przymiarek do "Horrorów", czy coś się jeszcze uchowa, np. przechodząc do UW?
AM - 2025-07-16, 11:17
:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:
bio napisał/a:
AM, czyli Straub ostatecznie przepadł?


Tak


Jak wszystko ze szkiców/przymiarek do "Horrorów", czy coś się jeszcze uchowa, np. przechodząc do UW?


Nie planujemy nic do UW poza Lee i Aoki.
Typical_troll - 2025-07-16, 11:27
:
AM napisał/a:
Nie planujemy nic do UW poza Lee i Aoki.

Czyli z:
AM napisał/a:
O Uczcie Wyobraźni słów kilka...

Wygląda na to, że 2025 nie będzie zły dla UW. Bardzo chcemy wydać w pierwszym półroczu Dziw Bllingruda i WHERE THE AXE IS BURIED Naylera. Liczymy na 2 tom Mechanizmów imperiów Lee, ale tutaj problemem jest dostępność tłumacza, który "siedzi" w 3 innych seriach dla nas (Abercrombie, Kristoff, Brown), mających większy priorytet. Ale to nie koniec... W 2025 roku w serii pojawi się również Light From Uncommon Stars Aoki i jedna z 3 książek, które wytypowałem do serii. Nie mamy również zamiaru rozstawać się z Palmer i Jimenezem (czekamy na nowe książki).

wylatują trzy "wytypowane" książki, Beckettowi i Gibsonowi się zmarło a ewentualna Palmer to pieśń przyszłości? O ile w ogóle jest jeszcze w zakresie potencjalnych opcji?
Shadowmage - 2025-07-16, 11:30
:
Palmer mówiła na Polconie/Bazyliszku, że premiera oryginału dopiero w 2027 bodajże.
Typical_troll - 2025-07-16, 11:37
:
Shadowmage napisał/a:
Palmer mówiła na Polconie/Bazyliszku, że premiera oryginału dopiero w 2027 bodajże.

Tyle, ze AM nie dodał żadnych ogrniczników czasowych do swojej odpowiedzi. Może chodzi więc tylko o 2025, ale skoro wiadomo, że Lee się nie zmieści w 2025, więc zakładam, że chodzi jednak o szerszą perspektywę czasową.
AM - 2025-07-16, 11:49
:
Typical_troll napisał/a:
Shadowmage napisał/a:
Palmer mówiła na Polconie/Bazyliszku, że premiera oryginału dopiero w 2027 bodajże.

Tyle, ze AM nie dodał żadnych ogrniczników czasowych do swojej odpowiedzi. Może chodzi więc tylko o 2025, ale skoro wiadomo, że Lee się nie zmieści w 2025, więc zakładam, że chodzi jednak o szerszą perspektywę czasową.


Na dzisiaj tylko Lee oraz Aoki (2025, 2026). Nie wykluczam, że oferta na 2026 zostanie wzbogacona, ale biorę pod uwagę możliwość zamknięcia serii i wydawania przyszłych tytułów poza nią.
ASX76 - 2025-07-16, 12:13
:
Azaliż jakimś cudem Artefakty jeszcze trochę pożyją, w sensie: Millera, Mathesona, Butler...?
AM - 2025-07-16, 12:14
:
W przyszłym roku skupiamy się na poniższych projektach

Kristoff, Bennett, Clare, Sanderson, Sullivan, Liu, Brown, Abercrombie, Corey, Harkness, Aveyard, Fawcett, dokończenie Roanhorse, dokończenie Jen Williams, dokończenie Zbłąkanych dzieci, dokończenie Mordbota. Maks 30 książek

Poza tym bierzemy się za nowe edycje Bardugo i Sandersona. Na razie nie zdecydowaliśmy ile tytułów zrobimy w 2026, ale chcemy wydać przynajmniej po kilka pozycji każdego z autorów.

Bez nowych edycji Bardugo i Sandersona chcemy wydać około 48 książek. To oznacza, że mamy 18-20 miejsc na inne projekty, znane i nieznane. Nie zdecydowaliśmy które.
Typical_troll - 2025-07-16, 12:42
:
AM napisał/a:
Na dzisiaj tylko Lee oraz Aoki (2025, 2026). Nie wykluczam, że oferta na 2026 zostanie wzbogacona, ale biorę pod uwagę możliwość zamknięcia serii i wydawania przyszłych tytułów poza nią.

Dziękuję. Na pewno są czynniki, o których nie mam pojęcia, ale szkoda by było gdyby tak się stało.
AM napisał/a:
W przyszłym roku skupiamy się na poniższych projektach

Kristoff, Bennett, Clare, Sanderson, Sullivan, Liu, Brown, Abercrombie, Corey, Harkness, Aveyard, Fawcett, dokończenie Roanhorse, dokończenie Jen Williams, dokończenie Zbłąkanych dzieci, dokończenie Mordbota.

Coś nowego Fawcett?
Tomasz - 2025-07-16, 13:17
:
AM napisał/a:
To oznacza, że mamy 18-20 miejsc na inne projekty, znane i nieznane. Nie zdecydowaliśmy które.

Jak już zabierasz nam wszystko co chcemy to chociaż wydaj coś Reynoldsa :mrgreen:
A nowy Erikson będzie, bo ponoć wydanie w oryginale się zbliża wielkimi krokami?
AM - 2025-07-16, 14:34
:
Typical_troll napisał/a:

Coś nowego Fawcett?


https://www.penguinrandom...eather-fawcett/

Tomasz napisał/a:
AM napisał/a:
To oznacza, że mamy 18-20 miejsc na inne projekty, znane i nieznane. Nie zdecydowaliśmy które.

Jak już zabierasz nam wszystko co chcemy to chociaż wydaj coś Reynoldsa :mrgreen:
A nowy Erikson będzie, bo ponoć wydanie w oryginale się zbliża wielkimi krokami?


Nie śpieszy nam się z nowym Eriksonem.

Reszta będzie decydowała się w trakcie tego oraz następnego roku i będzie dostosowywana do bieżącej sytuacji. Dla mnie to jest jeszcze za wcześnie nawet na przymiarki.
ASX76 - 2025-07-16, 15:10
:
Zatem cierpliwie czekam na pierwszą przymiarkę ograniczając nadzieję na wiadome tytuły o 99,99% i rezygnuję z zasponsorowanego implantu czasowego, który przyda się jak umarłemu kadzidło. ;)

Natomiast w projektach na 2026 nie widzę ani W. Moersa, ani R. Hobb, co dziwi, wszakoż niby mają jeszcze w tym roku wystartować. //mysli
Typical_troll - 2025-07-16, 15:29
:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:

Coś nowego Fawcett?


https://www.penguinrandom...eather-fawcett/

Fajnie. Mam nadzieję, ze to coś równie miłego w lekturze jak Emily Wilde.
Whoresbane - 2025-07-16, 17:58
:
AM napisał/a:
Kristoff, Bennett, Clare, Sanderson, Sullivan, Liu, Brown, Abercrombie, Corey, Harkness, Aveyard, Fawcett, dokończenie Roanhorse, dokończenie Jen Williams, dokończenie Zbłąkanych dzieci, dokończenie Mordbota. Maks 30 książek


Dashner wypadł z planów? A po cichu liczyłem, że przejmiecie pierwotną trylogię po Papierowym Księżycu
ASX76 - 2025-07-16, 18:09
:
Whoresbane napisał/a:


Dashner wypadł z planów? A po cichu liczyłem, że przejmiecie pierwotną trylogię po Papierowym Księżycu


A później nie ma miejsca na: Artefakty i UW... . :-(
lordofthedreams - 2025-07-16, 19:06
:
AM napisał/a:
biorę pod uwagę możliwość zamknięcia serii i wydawania przyszłych tytułów poza nią.


Przynależność do serii wpływa negatywnie na sprzedaż? Czy może inny format niż Wasz standardowy stał się zbyt upierdliwy? Bo bez dobrego powodu chyba nie ma sensu bezceremonialnie zamykać serii i odbierać nam już nawet tego sentymentu?
Cerber108 - 2025-07-16, 19:55
:
Patrząc na nazwiska wymienione co do UW mam założyć, że dodruk Czarnego Edenu i wydanie Córki zostały, że tak powiem, zaorane, czy też na czas nieokreślony utknęły w limbo? Pytam, bo nie wiem, czy zacząć się rozglądać za egzemplarzem tego pierwszego z drugiej ręki.
Ash - 2025-07-16, 19:57
:
Taki Jonathan Strange czy Ślepowidzenie/Echopraksja to się pewne bardzo dobrze sprzedały. Uczta nie ma barwionych brzegów :badgrin:

Ja to osobiście nie jestem fanem papieru w UW, męczą mi się oczy jak czytam. IMO najlepiej MAGowi to teraz wychodzą Browny albo właśnie Ślepowidzenie/Echopraksja - chodzi mi oczywiście o walory estetyczne i ogólny wygląd.
AM - 2025-07-16, 20:36
:
Cerber108 napisał/a:
Patrząc na nazwiska wymienione co do UW mam założyć, że dodruk Czarnego Edenu i wydanie Córki zostały, że tak powiem, zaorane, czy też na czas nieokreślony utknęły w limbo? Pytam, bo nie wiem, czy zacząć się rozglądać za egzemplarzem tego pierwszego z drugiej ręki.


Możliwa jest każda opcja. I 2026 to ostatnia szansa dla wielu rzeczy. Jeśli czegoś nie wydamy, to już nie wydamy w ogóle.
Cerber108 - 2025-07-16, 20:48
:
Tak więc trzymam kciuki.
Sędzia - 2025-07-16, 21:16
:
AM napisał/a:

Możliwa jest każda opcja. I 2026 to ostatnia szansa dla wielu rzeczy. Jeśli czegoś nie wydamy, to już nie wydamy w ogóle.


To ja jednak mam petycję - olejcie tego Becketta. To są dwa sloty zajęte na wznowienia i jeden na ostatnią część. Zamiast tego lepiej żeby wyszły jakieś Artefakty. A może jakiś pożegnalny pakiet horrorów?

To samo z Hobb. Jestem bardzo zainteresowany Żywostatkami, może nowymi seriami również. Ale jeśli to ma się zaczynać od wznawiania tego, co już było ostatnio, to to po prostu nie ma sensu. Odpuśćcie, zamiast 16 slotów zajętych przez Hobb wydajcie coś nowego w Artefaktach.
Ash - 2025-07-16, 21:45
:
Żeby nie wydawać Hobb od początku... no tego pomysłu to jeszcze w tym temacie nie było :badgrin:
Shadowmage - 2025-07-16, 21:54
:
[quote="Sędzia"]
AM napisał/a:


To ja jednak mam petycję - olejcie tego Becketta. To są dwa sloty zajęte na wznowienia i jeden na ostatnią część. Zamiast tego lepiej żeby wyszły jakieś Artefakty. A może jakiś pożegnalny pakiet horrorów?

Jakbym miał wybierać między Beckettem a Artefaktami... to chyba wybrałbym Becketta. Ale faktycznie groza, albo jakiś slot zupełnie nowy w UW. Beckett dla mnie mógłby się skończyć na pierwszym tomie, reedycji klasyki mamy na rynku masę, a takich nieoczywistych skoków w bok brakuje.
Tylko to chyba nie jest przedmiot rozważań.
AM - 2025-07-16, 21:59
:
Shadowmage napisał/a:

Beckett dla mnie mógłby się skończyć na pierwszym tomie


Dla mnie też. Kiedy kupowaliśmy nie było mowy o kontynuacjach.
Pietrek - 2025-07-16, 22:07
:
Wydaje Inhibitor Phase w Uczcie, Artefakt lub horrorze. Wszyscy malkontenci będą zadowoleni a sprzedaż większa bo dojdą zbieracze.
Sędzia - 2025-07-16, 22:08
:
Shadowmage napisał/a:

Tylko to chyba nie jest przedmiot rozważań.


Przedmiotem rozważań jest 18-20 wolnych miejsc w 2026 na inne rzeczy, niż wymienione przez AMa nazwiska. No to jak wejdą w to 3 Becketty i kilka Hobb to z tych 18 zrobi się 10. Z czego większość nie pójdzie na UW/Artefakty.
Tomasz - 2025-07-17, 00:35
:
AM, to ja wrzucę co tam mi na wątrobie leży. Mam wszystkie Artefakty, UW i Horrory (chyba jednego muszę dokupić, co leży wszędzie). Więc z tych serii się nie pieprzcie i nic nie wznawiajcie. Niech się ludzie nauczą, że takie serie są wyjątkowe i kto chce ma kupić od razu i tyle.
A w miejsce wznowień z tych serii wydajcie Reynoldsa, najlepiej to czego u nas dotąd nie było. I Żywostatki. Bo to jeden z tych moich wyrzutów sumienia co w tych 500 tytułach nie kupiłem i teraz muszę marudzić.
I wydajcie sobie nową szatę graficzną Sandersona, z barwionymi brzegami, ilustracjami, w pudełeczkach, za zajebiste ceny, żeby wam tego ludzie nakupili tyle, żebyście nie mieli co robić z kasą i żebyście mi z nudów wydali masę Reynoldsów.
Z Sandersonem zróbcie jeszcze tak, żeby się wszystkie tomy barwionymi brzegami układały w jakąś zajebistą panoramę. I zróbcie na to subskrypcję. Napiszcie, że to będzie jedyne wyjątkowe, numerowane wydanie, bez dodruków, odpalcie jakiegoś kickstartera, preordery czy co tam wymyślicie żeby was zasypali kasą. I wydajcie za to Reynoldsa.
Nie dziękujcie AM za pomysł. Nie trzeba. Tylko mi wydaj Reynoldsa.
Romulus - 2025-07-17, 07:06
:
Biedny AM. :-P Oglądałem ostatnio "Przeminęło z wiatrem" i ostatnia scena mi tu dobrze pasuje. Ta, kiedy Scarlett stoi i myśli "łot szud aj du, łot szud aj du" i wtedy głosy w jej głowie: "Tara, Tara, Tara...".

Tak jest chyba z Reynoldsem na tym forum, robi za "Tarę". :mrgreen: AM, nie wahaj się, o reszcie pomyślisz jutro. :mrgreen:
Typical_troll - 2025-07-17, 09:14
:
Scarlett była chyba mniej złośliwa w swoich rozważaniach...
Pietrek - 2025-07-17, 12:07
:
Ja z kolei czytałem "Przeminęło" i taki cytat zagadka pasuje do sytuacji:
"Porzucone dzieci murzyńskie biegały po mieście jak wystraszone zwierzątka, aż zabierali je do swoich kuchni litościwi biali ludzie."
Fani Reynoldsa to będą te dzieci ale czy znajdzie się ten litościwy?
Ash - 2025-07-17, 15:27
:
Pietrek napisał/a:
Ja z kolei czytałem "Przeminęło" i taki cytat zagadka pasuje do sytuacji:
"Porzucone dzieci murzyńskie biegały po mieście jak wystraszone zwierzątka, aż zabierali je do swoich kuchni litościwi biali ludzie."
Fani Reynoldsa to będą te dzieci ale czy znajdzie się ten litościwy?


Biorąc pod uwagę, że mamy lipiec, a dla Reynoldsa (pierwszy miał być Prefekt, nawet nie Inhibitor Phase) nie ma w tym roku miejsca, a ciągle są cięcia (i to miotaczem płomieni) to szybciej nas (te dzieci) przejedzie samochód na mieście :mrgreen:
Tomasz - 2025-07-17, 22:37
:
Wy, którzy tu piszecie nie żegnajcie się z nadzieją.
ASX76 - 2025-07-17, 22:50
:
Sędzia napisał/a:
AM napisał/a:

Możliwa jest każda opcja. I 2026 to ostatnia szansa dla wielu rzeczy. Jeśli czegoś nie wydamy, to już nie wydamy w ogóle.


To ja jednak mam petycję - olejcie tego Becketta. To są dwa sloty zajęte na wznowienia i jeden na ostatnią część. Zamiast tego lepiej żeby wyszły jakieś Artefakty. A może jakiś pożegnalny pakiet horrorów?



"Ciemny Eden" jest wart wznowienia. Ciągnięcie tego dalej - nie. Natomiast gdyby miał to być wybór: Beckett x 3 vs Artefakty x 3, to wybór jest oczywisty.
Pożegnalny pakiet "Horrorów" - ciekawa myśl, jednakowoż zważywszy na fakt, że z Artefaktów byłoby do wydania 10 książek, byle nie ich kosztem.
Do tego przydałyby się również brakujące Reynoldsy... .
Może dałoby się uaktualnić stare hasło, czyli: "2026 rokiem Artefaktów"? ;) Ostatnia mocna salwa na pożegnanie, której nie miały "Horrory". ;)
fdv - 2025-07-18, 08:23
:
ASX76 napisał/a:

Może dałoby się uaktualnić stare hasło, czyli: "2026 rokiem Reynoldsa"?


Poprawiłem bo wiecznie się mylisz. 8)
ASX76 - 2025-07-18, 08:51
:
fdv napisał/a:
ASX76 napisał/a:

Może dałoby się uaktualnić stare hasło, czyli: "2026 rokiem Reynoldsa"?


Poprawiłem bo wiecznie się mylisz. 8)


W połowie było dobrze. ;) Zatem rozwinę: "2026 rokiem Artefaktów i Reynoldsa". :-P

Jakże bolesna historia uczy, że marzenia malkontentów spotyka Apokalipsa. Może choć raz uda się zmienić fatum? ;)
Mikkjal - 2025-07-19, 11:13
:
Na ch... wam ten Reynolds? Po co to wydawać coś co od razu wyląduje na taniej książce?
Ash - 2025-07-19, 12:22
:
Mikkjal napisał/a:
Na ch... wam ten Reynolds? Po co to wydawać coś co od razu wyląduje na taniej książce?


Jesteś bezczelny.
Mikkjal - 2025-07-19, 15:27
:
Ash napisał/a:
Mikkjal napisał/a:
Na ch... wam ten Reynolds? Po co to wydawać coś co od razu wyląduje na taniej książce?


Jesteś bezczelny.


Tak.
Tomasz - 2025-07-19, 15:57
:
Mikkjal napisał/a:
Na ch... wam ten Reynolds? Po co to wydawać coś co od razu wyląduje na taniej książce?

Bo jestem w ciemno się w stanie założyć że to o wiele lepsze niż każda fantastyka, którą czytasz. Ot dlatego.
Mikkjal - 2025-07-19, 16:39
:
Tomasz napisał/a:
Mikkjal napisał/a:
Na ch... wam ten Reynolds? Po co to wydawać coś co od razu wyląduje na taniej książce?

Bo jestem w ciemno się w stanie założyć że to o wiele lepsze niż każda fantastyka, którą czytasz. Ot dlatego.


Nie zamierzam zaprzeczać, tylko co z tego, jeśli to totalna wtopa finansowa dla wydawnictwa.
Tomasz - 2025-07-19, 17:34
:
Misja panie, misja. MAG wydał mnóstwo książek nie dla wyników finansowych tylko dla misji, z kaprysu, z chęci itd. Dlatego to nasze ulubione wydawnictwo. Bo przez lata nie liczyły się dla nich tylko słupki w exelu.
yoshu - 2025-07-19, 17:56
:
Tomasz napisał/a:
Mikkjal napisał/a:
Na ch... wam ten Reynolds? Po co to wydawać coś co od razu wyląduje na taniej książce?

Bo jestem w ciemno się w stanie założyć że to o wiele lepsze niż każda fantastyka, którą czytasz. Ot dlatego.


Też jestem ciekawy skąd ta pewność. Patrząc na zagraniczne opinie to wcale nie ma stuprocentowych zachwytów. Opinie są średnio-dobre, wiele osób zarzuca Reynoldsowi niepotrzebne dłużyzny i nie do końca satysfakcjonujące zakończenia.
Pytam tutaj zupełnie niezłośliwie, chętnie sam się nastawię bardziej pozytywnie, ale skąd ta opinia o ponadprzeciętnej jakości jego niewydanych dzieł?
Typical_troll - 2025-07-19, 19:13
:
Tomasz napisał/a:
Misja panie, misja. MAG wydał mnóstwo książek nie dla wyników finansowych tylko dla misji, z kaprysu, z chęci itd. Dlatego to nasze ulubione wydawnictwo. Bo przez lata nie liczyły się dla nich tylko słupki w exelu.

Misja już się skończyła. Sentymenty u AMa chyba też.
yoshu napisał/a:
Pytam tutaj zupełnie niezłośliwie, chętnie sam się nastawię bardziej pozytywnie, ale skąd ta opinia o ponadprzeciętnej jakości jego niewydanych dzieł?

To chyba bardziej sentyment pozostały z dawnych czasów u kilku osób? Sam nie zdołałem przebrnąć nawet przez te wydane u nas dzieła Reynoldsa, więc odbieram go jako niepotrzebny balast w planach MAGa, ale znacznie mniejszy niż np. wieloletnia umowa na wydawanie Hobb. Z logiki postępowania naprawczego i tak wychodzi, że oba lepiej skasować. Zwiększyłoby to może nieco szanse, że MAG ocali coś, na czym mi zależy, ale AM skasował już tyle pozycji, które chciałem przeczytać, że nie ma sensu się przejmować. Lobbystom życzę sukcesu.
Bibi King - 2025-07-19, 19:44
:
Gdyby to miało być jakieś kwi pro kwo, albo-albo, to wolałbym zamiast Reynoldsa jakiś fajny Artefakt albo kontynuację Gambitu lisa. Ale w sytuacji kiedy nie ma takich zależności (bo nie ma, prawda?) - niech wam będzie Reynolds. Chociaż czytałem dwie jego rzeczy i nie widzę w nich niczego nadzwyczajnego, niczego, czego nie znalazłbym w Expanse czy np. Modyfikowanym węglu. Nie twierdzę, że te rzeczy są podobne, ale u mnie wywołują podobne reakcje.
goldsun - 2025-07-19, 20:20
:
Porządnie napisanych space oper mamy jak na lekarstwo, stąd taki nacisk na Reynoldsa, tym bardziej, że "Inhibitor phase", to byłoby swoiste dokończenie (bo chyba tłumaczy skąd się niektóre rzeczy wzięły?). Stąd taki nacisk, żeby jednak wyszedł.
Tak z głowy to chyba na palcach jednej ręki mogę policzyć autorów piszących fajne i sensowne (takie z w miarę nawet sci-fi) space opery:
- Reynolds
- Hamilton
- Corey
- Podlewski (cykl "Głebia")
- McAuley
(patrzę na więcej niż jedną książkę, najlepiej cykl)
- Gambit Lisa tu też może dołączyć, ale na razie mamy tylko 1 książkę

Większość tego co w tej chwili wychodzi to albo militarna fantastyka, albo ze dwa poziomy nizej, lub po prostu YA (w negatywnym sensie).
Sporo z tego zresztą jest pisana od szablonu - kilkanaście tomów jeden po drugim takie same jak się spojrzy ogólniej.
Ash - 2025-07-19, 21:10
:
goldsun +1000

Nic mnie tak nie boli jak brak miłości w tym kraju dla Reynoldsa i Hamiltona. Ehhh.
Romulus - 2025-07-20, 09:09
:
Przeczytałem wszystkie powieści Reynoldsa, z trylogią "Poseidon's Children" włącznie. I jedyne co może zainteresować czytelników to właśnie ta trylogia. Nie chodzi o to, że pozostałe powieści są słabe. Po prostu nie widzę żadnego racjonalnego powodu dla przyjęcia, że mogłyby się sprzedać na naszym rynku bardziej niż te już wydane. Szczególnie "Century Rain", czy "Pushing Ice". Może "House Of Suns".

Ale kto wie, Vesper wydał właśnie "Miasto Permutacji", którego poziom komercyjności wynosi 0.
Jacob94 - 2025-07-20, 09:31
:
Romulus napisał/a:


Ale kto wie, Vesper wydał właśnie "Miasto Permutacji", którego poziom komercyjności wynosi 0.


Spore grono może nie wiedzieć, jak to jest czytać Egana i mogą podjąć decyzję o zakupie ze względu na świetną okładkę i ciekawy opis (widać, że wydawnictwo jest bardzo świadome sposobu, w jaki promuje książkę - nazywając ją na okładce "thrillerem SF" a nie "hard SF"). Zobaczymy, jeśli za rok pójdą za ciosem to będzie znaczyło, że eksperyment się udał. :-)
Bibi King - 2025-07-20, 10:17
:
Ten akurat Egan to bardzo porządna SF, z pomysłem, problemowa, wyprzedzająca swoje czasy (toż to staroć przecież, ponad 30 lat już ma), prowokująca do chwili pomyślunku... Tylko faktycznie taka mało "do poczytania", raczej proza inżynierska niż literacka. Co rozumiesz przez "pójście za ciosem"? Trylogię Ortogonalną? :-)

Mnie osobiście trochę brakuje na polskim rynku kogoś, kto by się porządnie wziął za takich Eganów czy Baxterów, systematycznie przeczesał ich twórczość, wybrał po kilka najlepszych ksiażek/cykli i wydał to z głową, spójnie, w dobrych przekładach, z konsultacją merytoryczną. No, ale to by trzeba kogoś z poczuciem misji większym niż u AM.
Jacob94 - 2025-07-20, 10:47
:
Bibi King napisał/a:

Co rozumiesz przez "pójście za ciosem"? Trylogię Ortogonalną? :-)


"The Best of Greg Egan" z SF Masterworks. Chciałem u Maga (i to bardzo, moje marzenie od lat), ale nie wyszło więc postrzegam Wymiary jako ostatnia szansa. Jeśli się nie uda, to nikt tego nie tknie co najmniej przez kolejną dekadę. Gdyby wyszło coś takiego jak ortogonalna czy Schild's Ladder to oczywiście bym spróbował ale raczej jestem świadom swoich ograniczeń i o ile taką Kwarantannę, Miasto i Diasporę (wyłączając rozdziały poświęcone geometrii) da się zrozumieć przy maksymalnym skupieniu + sporej porcji wiedzy popularnonaukowej to coś mam wrażenie, że tych powyżej już nie. Więc w sumie nie liczę na nie, za to w krótkiej formie Egan mnie do tej pory zachwycał - to w końcu doskonała forma do tego, aby kontemplować idee w skondensowanej formie. Na 30 stron opowiadania każdemu powinno starczyć skupienia, nawet jeśli czegoś się nie rozumie w 100% można włożyć w to odrobinę wysiłku i "ogarnąć" ogólny zamysł bez poczucia frustracji.

I krótki off-top: Moim największym marzeniem książkowym jest, aby ktoś pochylił się nad "Star of the Unborn" Franza Werfela. Dowiedziałem się od niej z youtuba z kanału Bookpilled. Można nawet powiedzieć, że gość w pojedynkę sprawił, że o tej pozycji usłyszał anglojęzyczny booktube, wydobył ją z niepamięci określając ją jako "najbardziej niedocenianym klasykiem wszechczasów". Pobrałem sobie w oryginale, ale język jest zdecydowanie zbyt zaawansowany dla mnie. Z resztą i tak bym jej nie dostał w papierze, ponieważ chodzi po horrendalnych cenach. Ogromnie polecam sobie przesłuchać recenzję. W każdym razie jeśli ktoś kiedykolwiek pisze mi, że "pula tytułów do Artefaktów się wyczerpała" to pokazuję mu ta książkę. Moderan też by się nadawał, udało mi się zdobyć koleżeński kontakt z pewnym wydawnictwem publikującym niszową fantastykę, które wykazało wstępne zainteresowanie.

https://www.youtube.com/w...cEPWvT3A&t=256s
Jacob94 - 2025-07-20, 11:11
:
Ps. "Potwory Północnoamerykańskich jezior" Ballingruda - dowód, że AM ma racje pisząc, że ludzie nie rozpoznają dobrej książki, choćby ich trafiła w głowę :P "Bo to nie horror", "bo nie trzymała w napięciu", "bo fantastyki mało", "bo bez puenty" (śmiech przez łzy), "bo to o ludziach, a w dodatku niesympatycznych, ble". Wielkie, wielkie dzięki za zapoznanie mnie z tym autorem, będę kontynuował przygodę w j. angielskim.
AM - 2025-07-20, 11:28
:
Romulus napisał/a:

Ale kto wie, Vesper wydał właśnie "Miasto Permutacji", którego poziom komercyjności wynosi 0.


Nie da się nie zauważyć, że bez rzeczy serialowych, tytuły mniej komercyjne radzą sobie w Polsce lepiej niż space opery.


Bibi King napisał/a:
No, ale to by trzeba kogoś z poczuciem misji większym niż u AM.


To nie ma nic wspólnego z poczuciem misji. Egan interesował mnie w latach dziewięćdziesiątych i Dispora była jedyną książką, którą chciałem wydać i wydałem ( i też w sumie tylko dlatego, że nie zmaterializował jej Sedeńko). Dla mnie na tym ta historia się kończy.
Typical_troll - 2025-07-20, 12:33
:
Aż boję się pytać co tez interesuje cię obecnie... //patykiem
Cintryjka - 2025-07-20, 13:06
:
Pewnie wyjście z zaległości i zarabianie:)
ASX76 - 2025-07-20, 17:18
:
Mikkjal napisał/a:
Na ch... wam ten Reynolds? Po co to wydawać coś co od razu wyląduje na taniej książce?


Bezczelny Panie, tkwisz w błędzie. Otóż: "Przestrzeń objawienia", "Arka odkupienia" i "Otchłań rozgrzeszenia" zostały wydane w 2022 roku (mowa o edycji w twardej oprawie), zaś trafiły do promocji w listopadzie 2024 roku, zatem "nie od razu". Makao i po makale! :-P

Gwoli uzupełnienia, aby nikt się nie czepiał: "Migotliwa wstęga" została wydana w 2023 roku i też trafiła do powyższej promocji. ;)

Najszybciej do promocji typu "tania książka" trafił swego czasu pakiet z "Firewall" Wattsa. :-P
czytacz060 - 2025-07-21, 08:26
:
Czy dodruki Ślepego Stada oraz Na Fali Szoku będą dostępne do nabycia wyłącznie za pośrednictwem księgarnii MAG?
ASX76 - 2025-07-21, 09:29
:
czytacz060 napisał/a:
Czy dodruki Ślepego Stada oraz Na Fali Szoku będą dostępne do nabycia wyłącznie za pośrednictwem księgarnii MAG?


Ależ oczywiście że nie.
Bibi King - 2025-07-21, 09:52
:
ASX76 napisał/a:
czytacz060 napisał/a:
Czy dodruki Ślepego Stada oraz Na Fali Szoku będą dostępne do nabycia wyłącznie za pośrednictwem księgarnii MAG?


Ależ oczywiście że nie.

Oczywiście, że nie. Będą także sprzedawane na popularnych portalach zakupowych przez ASX-a, który uprzednio wykupi pół nakładu w księgarni MAG-a :mrgreen:
Whoresbane - 2025-07-21, 12:49
:
Okładki Sullivana są w pytę!


ASX76 - 2025-07-21, 13:16
:
Wow! Ale cudeńka! :-o
yoshu - 2025-07-21, 13:27
:
Poproszę podobną stylistykę dla Hobb i jedziemy z wydawaniem ;)
ASX76 - 2025-07-21, 13:30
:
yoshu napisał/a:

Poproszę podobną stylistykę dla Hobb

i jedziemy z wydawaniem ;)


1. Nic dodać, nic ująć, lecz...

2. ...pomyśl Pan, ile Artefaktów dałoby się zmieścić zamiast tego. ;)
Cerber108 - 2025-07-21, 14:04
:
ASX76 napisał/a:
pomyśl Pan, ile Artefaktów dałoby się zmieścić zamiast tego. ;)

Koniec końców ani to, ani to się wreszcie nie ukaże.
Whoresbane - 2025-07-21, 14:09
:
Po ciągłym pieprzeniu asixa nie zdziwię się jak AM się wkurwi i zacznie wydawać tylko romantasy
ASX76 - 2025-07-21, 14:14
:
Cerber108 napisał/a:
ASX76 napisał/a:
pomyśl Pan, ile Artefaktów dałoby się zmieścić zamiast tego. ;)

Koniec końców ani to, ani to się wreszcie nie ukaże.


Wypluj Waść te słowa ponure, na Jowisza! --_-
Gdybym miał obstawiać, postawiłbym judaszowe srebrniki na Hobb, zaś co do Artefaktów, to może kilka uda się wydać. ;) Oczywiście do końca 2026 roku, o ile znowu coś pilniejszego nie wyskoczy i wskoczy, zabierając miejsce i łamiąc serduszka srodze doświadczonych malkontentów. :-P
Pinon - 2025-07-21, 16:49
:
Dokładnie, prosimy o takie okładki od Pana Dominika dla Hobb. :idea:
Typical_troll - 2025-07-21, 18:35
:
Czyli wspólnym motywem wszystkich sześciu okładek w serii będą końskie zadki i ptaszki?
Tomasz - 2025-07-21, 20:35
:
AM składam reklamację, dostałem książki, przewertowałem i nigdzie tego medalu z kartofla nie ma.
Mikkjal - 2025-07-21, 21:40
:
ASX76 napisał/a:
Mikkjal napisał/a:
Na ch... wam ten Reynolds? Po co to wydawać coś co od razu wyląduje na taniej książce?


Bezczelny Panie, tkwisz w błędzie. Otóż: "Przestrzeń objawienia", "Arka odkupienia" i "Otchłań rozgrzeszenia" zostały wydane w 2022 roku (mowa o edycji w twardej oprawie), zaś trafiły do promocji w listopadzie 2024 roku, zatem "nie od razu". Makao i po makale! :-P

Gwoli uzupełnienia, aby nikt się nie czepiał: "Migotliwa wstęga" została wydana w 2023 roku i też trafiła do powyższej promocji. ;)

Najszybciej do promocji typu "tania książka" trafił swego czasu pakiet z "Firewall" Wattsa. :-P


Oj tam, czym są dwa lata w dzisiejszym świecie, mgnieniem ledwie... ale okej, przyznaję Ci tutaj rację. Niemniej jednak na taniej wylądowały.
Tomasz - 2025-07-21, 22:27
:
Wiele tytułów MAGa, które lądowały swego czasu na taniej książce i w promocjach Świata książki były do kupienia po 12 zeta teraz to rarytasy za które ludzie płacą po grubo ponad 100 złotych na rynku wtórnym. Także tego, sprzedały się jak widać.
Mikkjal - 2025-07-21, 23:40
:
No tak, wydawnictwo, które poniosło koszt 30 zł na egzemplarzu i odsprzedało go hurtowo po 5 zł, żeby zrobić miejsce magazynowe dla lepiej rokujących tytułów powinno otwierać szampana i świętować sukces bo jakiemuś skalperowi udało się 5 lat później opchnąć egzemplarz za 100 zł. Z takim planem na biznes nic tylko podbić świat.
Whoresbane - 2025-07-22, 06:11
:
W tych promocjach lądował też Sanderson, a jemu potencjału sprzedażowego nie można odmówić. Często też za promocje odpowiada sam dystrybutor
Romulus - 2025-07-22, 07:05
:
Ważne, że wydawca niewiele z tego ma.

I choć chciałbym Reynoldsa, to nie namawiam. Zresztą, tak samo ze Stephensonem. McAuleya też bym chciał. Ale już po grzybach, jeszcze bardziej niż z Reynoldsem i Stephensonem.
niepco - 2025-07-22, 08:02
:
Ja też nie namawiam, chociaż Reynolds to dla mnie wspaniały autor z niesamowitą wyobraźnią. Wczoraj przeczytałem któryś raz z kolei Diamentowe psy/Turkusowe dni. Przez te lata kiedy czekamy na kolejne książki można było zrobić doktorat z anglistyki:-) Kupiłem sobie wydania oryginalne Inhibitor Phase, Elisium Fire i Machine Vendetta i nie liczę na MAGa. Chociaż mnie na miejscu wydawcy nie dałoby spokoju niedokończenie cyklu:-)
Pietrek - 2025-07-22, 09:21
:
Prawie dwadzieścia lat jako kierowca tira na linii nocnej. Jestem przykładem xxi wiecznego analfabety. Zapomniałam już co to gramatyka i stylistyka. Praktycznie zero kontaktu z ludźmi więc i problemy w komunikacji międzyludzkiej. Pewnie że mógłbym nauczyć się angielskiego w stopniu umożliwiającym przeczytanie Reynoldsa w oryginale. W teorii wszystko jest możliwe, w praktyce zostaje MISJA Pana Andrzeja. Moja wina, moja wina. Moja wina.
Ash - 2025-07-22, 12:30
:
2tyg temu na Amazon days Kindle był na promocji. Pomyślałem sobie, że w końcu przestanę Panu Andrzejowi obrzydzać zaglądanie do tego tematu i czytanie o tym nieszczęsnym Reynoldsie i zamówiłem sobie Kindle 11. Wczoraj przyszedł i na pierwszy ogień poszedł Empire of Silence Ruocchio. Czyta się trochę jak Diunę z alliexpress czy z innego temu... ale myślałem, że będzie gorzej. Mam 38 lat, angielski jeśli chodzi o czytanie i rozumienie raczej wyżej niż średnio. Pewnie, są strony, że sprawdzam w słowniku 3 słowa, 5 stron później już nawet nie pamiętam co sprawdzałem :mrgreen: . Wiadomo, cierpi na tym prędkość czytania, bo przez 2h przeczytałem tylko 10% książki. Innego rozwiązania nie widzę, bo coraz mniej wychodzi książek po polsku, które chcę czytać.

A przy okazji, Diamentowe Psy to jest gigachad opowiadanie (nowelka?).
niepco - 2025-07-22, 13:04
:
Ja mam zamiar kupić The Revelation Space Collection Volume 1 & 2. Opowiadania Reynoldsa są świetne.
ASX76 - 2025-07-22, 20:06
:
Tomasz napisał/a:
Wiele tytułów MAGa, które lądowały swego czasu na taniej książce i w promocjach Świata książki były do kupienia po 12 zeta teraz to rarytasy za które ludzie płacą po grubo ponad 100 złotych na rynku wtórnym. Także tego, sprzedały się jak widać.


Sprzedały się... po 12-19,99 zł, a takie ceny nie wchodzą w zakres opłacalności, niestety. To raczej zmniejszanie strat.
Co do Reynoldsa, "Arka odkupienia" i "Migotliwa wstęga" się nie sprzedały i nie zanosi się na rychłą zmianę tego stanu rzeczy zważywszy na fakt, że każdy z tych tytułów jest w magazynie ŚK w liczbie 800+.
Pietrek - 2025-07-22, 21:27
:
To że Reynolds się nie sprzedaje już wiemy, a czy są informacje odnośnie nakładu i liczby sprzedanych egzemplarzy. Było by wiadomo ilu nas jest.
Nie mam żadnej książki Expanse na półce, czy jest w nich reklama Reynoldsa tak żeby target wiedział że on stnieje.
Tomasz - 2025-07-22, 23:34
:
Pietrek napisał/a:
Było by wiadomo ilu nas jest.

Musimy się pogodzić z tym, że nas niewielu i że jesteśmy elitą.
ASX76 - 2025-07-23, 00:44
:
Pietrek napisał/a:
Było by wiadomo ilu nas jest.


Ta wiedza niczego nie zmieni.
Jedyna szansa w tym, że MAG pociągnie Reynoldsa dalej "na chwałę Domu". ;)
Typical_troll - 2025-07-23, 11:09
:
Pietrek napisał/a:
To że Reynolds się nie sprzedaje już wiemy, a czy są informacje odnośnie nakładu i liczby sprzedanych egzemplarzy. Było by wiadomo ilu nas jest.

Pięciu. :P
goldsun - 2025-07-23, 11:35
:
Typical_troll napisał/a:
Pietrek napisał/a:
To że Reynolds się nie sprzedaje już wiemy, a czy są informacje odnośnie nakładu i liczby sprzedanych egzemplarzy. Było by wiadomo ilu nas jest.

Pięciu. :P

Z ciekawości zajrzałem na LC.
Przestrzeń objawienia pokazuje 1814 czytelników
Migotliwa wstęga - 970
Arka odkupienia - 1180
Otchłań rozgrzeszenia - 606
Północ galaktyki - 291
Diamentowe psy. Turkusowe dni - 328
Prefekt - 400
Sądzę że nakład 500 sztuk "Inhibitor phase" by się sprzedał.
Samych czytelników jest pewnie więcej niż na LC, ale spadek ich liczby jest widoczny, więc te 500 sztuk to zakładam tak ostrożnie.
Przy czym ja bym się na miejscu AM nie bawił we wznawianie wcześniejszych części.
A na pewno bym od nich nie zaczynał.
Raczej bym wypuścił te brakujące i zobaczył jak się sprzedadzą.
Jakby zrobił się jakiś boom, to wtedy można cokolwiek wznawiać.
ASX76 - 2025-07-23, 11:50
:
Boom na Reynoldsa? Chyba tylko tutaj. ;) Śmiem przypuszczać, że nawet jeśli MAG coś tam jeszcze wyda, to bez oglądania się wstecz. Przypomnę tylko, że wszystkie Reynoldsy były przecenione... i dopiero wtedy część z nich się sprzedała, zaś pozostałe lecą w slow motion. ;)

Coś nowego Reynoldsa, tzn. coś, czego jeszcze u nas nie było, zapewne sprzedałoby się lepiej od "półkowników" ŚK, wszakoż jakąś część ludu ma ich poprzednie wydanie i niespecjalnie była zainteresowana dublami. //mysli
Tomasz - 2025-07-23, 11:53
:
goldsun napisał/a:
Sądzę że nakład 500 sztuk "Inhibitor phase" by się sprzedał.

500 sztuk to pewnie samego druku nie pokryje.
Cintryjka - 2025-07-23, 11:55
:
Ja się kompletnie nie znam, bo nic jego nie czytałam, ale czy Reynolds nie pisał scenariuszy do tej antologii Netflixa Miłość, śmierć i roboty?
ASX76 - 2025-07-23, 11:55
:
Tomasz napisał/a:
goldsun napisał/a:
Sądzę że nakład 500 sztuk "Inhibitor phase" by się sprzedał.

500 sztuk to pewnie samego druku nie pokryje.


Stanowczo zbyt mało, aby miał to być argument ekonomiczny, delikatnie rzecz ujmując. ;)
goldsun - 2025-07-23, 11:57
:
Cintryjka napisał/a:
Ja się kompletnie nie znam, bo nic jego nie czytałam, ale czy Reynolds nie pisał scenariuszy do tej antologii Netflixa Miłość, śmierć i roboty?

Jeden z tego co pamiętam.
Bo to jest antologia różnych autorów.


Tomasz napisał/a:
goldsun napisał/a:
Sądzę że nakład 500 sztuk "Inhibitor phase" by się sprzedał.

500 sztuk to pewnie samego druku nie pokryje.

Wydaje mi się, że przy niektórych UW była mowa o takiej sprzedaży.
(potem pewnie reszta lądowała na przecenach)

Więc to nie byłoby wydanie "dla zysku".
ASX76 - 2025-07-23, 12:01
:
goldsun napisał/a:


Więc to nie byłoby wydanie "dla zysku".


Wśród wydań "nie dla zysku" mieliśmy niedawno ostrą masakrę i zapowiedź kolejnych rzezi. ;)
Bibi King - 2025-07-23, 12:25
:
goldsun napisał/a:
Przy czym ja bym się na miejscu AM nie bawił we wznawianie wcześniejszych części.

To może nie zależeć od AM, tylko np. od agenta Reynoldsa. Tak było np. z Butcherem.
Tomasz - 2025-07-23, 13:20
:
Cintryjka napisał/a:
Ja się kompletnie nie znam, bo nic jego nie czytałam, ale czy Reynolds nie pisał scenariuszy do tej antologii Netflixa Miłość, śmierć i roboty?

W pierwszym sezonie do przynajmniej jednego jak dobrze pamiętam, albo dwóch. Albo też do jednego w drugim sezonie. Jakoś tak. Zresztą jest wydany u nas w takim niszowym wydawnictwie antologia opowiadań z tych odcinków. Całkiem dobrze się to czytało. Szkoda, że nie wydali już kolejnych antologii, bo ciekawe jakby to wychodziło w prozie. W sensie u nas nie wydali, oryginalnie chyba są.
Shadowmage - 2025-07-23, 13:44
:
Mnie w tej antologii najbardziej rozczarowało, że opowiadanie, na które najbardziej czekałem, okazało się... scenariuszem.
Ale generalnie spoko projekt.
Romulus - 2025-07-23, 18:08
:
Bibi King napisał/a:
goldsun napisał/a:
Przy czym ja bym się na miejscu AM nie bawił we wznawianie wcześniejszych części.

To może nie zależeć od AM, tylko np. od agenta Reynoldsa. Tak było np. z Butcherem.

Patrząc na dotychczasowe "sukcesy" ze sprzedażą Reynoldsa, to gdyby MAG miał zacząć wydawanie nowych od wznawiania starych, to jako wydawca i fan twórczości AR sam bym zrezygnował.
jezzoRM - 2025-07-24, 12:29
:
Jak chcecie Reynoldsa to zostańcie gwiazdami booktoka i bookgrama i go tam wypromujcie. Wtedy się sprzeda. Powodzenia!
Romulus - 2025-07-24, 17:52
:
Szczerze pisząc, to czasami ni na TikToku wpadają ci book tokerzy przed oczy. Co oni czytają... Co oni uważają za arcydzieła... Ja yebie. Mój tytuł konesera chujni jest zawsze zagrożony i gdybym się pojwił na Tik Toku to pewnie bym się nabijał z tych głąbów. :mrgreen: Nie odmówiłbym sobie darcia łacha, to jest po prostu silniejsze ode mnie. Zatem pewnie bym niechcący Reynoldsowi zrobił antyreklamę.
ASX76 - 2025-07-24, 19:07
:
jezzoRM napisał/a:
Jak chcecie Reynoldsa to zostańcie gwiazdami booktoka i bookgrama i go tam wypromujcie. Wtedy się sprzeda. Powodzenia!


Odbiją się od pierwszej książki. Wymyśl coś lepszego, Panie. :-P
AM - 2025-07-27, 11:00
:
Lista książek, z którymi chcemy zdążyć we wrześniu i październiku (nie musi się udać).


Michael J, Sullivan "Nowe imperium"
Deborah Harkness "Cień nocy", "Przemiana"
Victoria Aveyard – "Niszczyciel ostrzy"
Pierce Brown "Czas mroku"
Ryka Aoki "Światło niezwykłych gwiazd" (UW)
David Mitchell "Atlas chmur" – wydanie jubileuszowe
Robert Jackson Bennett "Kropla zepsucia albo Kropla rozkładu: (nie zdecydowaliśmy jeszcze jaki będzie tytuł)
Hiron Ennes "Łapiduch" (horror :) )

I jeszcze zajaweczka do Ennesa

Poznajcie lek na ludzką zarazę

W odizolowanej od świata posiadłości, najdalej na północy, jak to tylko możliwe, umarł lekarz barona. Jego zastępca musi rozwiązać zagadkę: odkryć, jak to się stało, że Instytut stracił z oczu jedno ze swoich licznych ciał.

Przez setki lat Międzyprowincjonalny Instytut Medyczny rósł w siłę, zapuszczając korzenie w młodych umysłach i przekształcając je w lekarzy, którzy zastąpili wszystkich ludzkich medyków. Instytut chce pomagać ludzkości, leczyć i kroić, tulić i chronić cały gatunek przed apokaliptycznym koszmarem rozpętanym przez przodków.

Na skutej lodem północy należące do Instytutu ciało odkryje rywala, który chce zająć najwyższy szczebel ewolucyjnej drabiny. Pasożyta, który rozplenił się w zamku barona, mrocznym przybytku pełnym sekretów, kłamstw, przemocy i strachu. Ta dwójka stoczy wojnę, a polem bitwy stanie się ludzkie ciało. Ktokolwiek wygra, ludzkość czeka kolejna klęska.
Whoresbane - 2025-07-27, 11:03
:
Czyli jednak seria grozy się nie skończyła! :evil:
Romulus - 2025-07-27, 11:04
:
Czekam na Browna i oby się udało.
AM - 2025-07-27, 11:16
:
Romulus napisał/a:
Czekam na Browna i oby się udało.


To akurat się uda. Pamiętasz mój wpis o priorytetach?
Powinieneś być zadowolony, bo jest lepiej niż w 4 tomie.
AM - 2025-07-27, 11:19
:
Whoresbane napisał/a:
Czyli jednak seria grozy się nie skończyła! :evil:


Mamy kilka przetłumaczonych i zredagowanych rzeczy, za które zapłaciliśmy. Warto je wydać, bo bez względu na sprzedaż wyciągniemy więcej niż wyniosą dodatkowe koszty.
Whoresbane - 2025-07-27, 11:21
:
No i zarąbiście. Mocno żałowałem braku My Heart Is a Chainsaw
Romulus - 2025-07-27, 11:23
:
AM napisał/a:
Romulus napisał/a:
Czekam na Browna i oby się udało.


To akurat się uda. Pamiętasz mój wpis o priorytetach?
Powinieneś być zadowolony, bo jest lepiej niż w 4 tomie.

Niech no tylko pojawi się w przedsprzedaży. :mrgreen: I od razu do czytania po kupnie.
Whoresbane - 2025-07-27, 11:39
:
AM dwa pytania:

1. Od niedawna w waszych książkach widnieje np "wydanie III/Do" - co to jest to Do?
2. Czerwone drzewo dostanie wydanie w obecnej szacie graficznej serii grozy?
Typical_troll - 2025-07-27, 12:41
:
Whoresbane napisał/a:
Czyli jednak seria grozy się nie skończyła! :evil:

Dałeś złą emotkę. Powinno być //impra
Ups, widzę że zaraz się poprawiłeś na zarąbiście...
Cerber108 - 2025-07-27, 13:32
:
Im więcej tych "ocalonych" gróz, tym lepiej.
ASX76 - 2025-07-27, 15:13
:
Cerber108 napisał/a:
Im więcej tych "ocalonych" gróz, tym lepiej.


No ba! :d


Zamiast zajmować wydawniczy slot ewentualnym druknięciem "Czerwonego drzewa" w "Horrorach", nie lepiej wypuskać coś, czego jeszcze nie było? ;)
Tomasz - 2025-07-27, 16:22
:
AM napisał/a:

Ryka Aoki "Światło niezwykłych gwiazd" (UW)

Oj, chyba na to czekam najbardziej.
lordofthedreams - 2025-07-27, 16:32
:
AM napisał/a:
Whoresbane napisał/a:
Czyli jednak seria grozy się nie skończyła! :evil:


Mamy kilka przetłumaczonych i zredagowanych rzeczy, za które zapłaciliśmy. Warto je wydać, bo bez względu na sprzedaż wyciągniemy więcej niż wyniosą dodatkowe koszty.


Zwroty akcji na tym forum bardziej emocjonujące niż w jakiejkolwiek książce czy filmie ;)
ASX76 - 2025-07-27, 17:03
:
lordofthedreams napisał/a:


Zwroty akcji na tym forum bardziej emocjonujące niż w jakiejkolwiek książce czy filmie ;)


Oby ten zwrot był ostatni, bo w drugą stronę serce może nie wytrzymać. ;)
czytacz060 - 2025-07-27, 17:34
:
Tomasz napisał/a:
AM napisał/a:

Ryka Aoki "Światło niezwykłych gwiazd" (UW)

Oj, chyba na to czekam najbardziej.


Katrina Nguyen, young Asian trans girl...

Jeżeli to są rzeczy, którymi książka chwali się w blurbach, to ja jednak podziękuję i popatrzę z boku.
Ash - 2025-07-27, 17:42
:
czytacz060 napisał/a:
Tomasz napisał/a:
AM napisał/a:

Ryka Aoki "Światło niezwykłych gwiazd" (UW)

Oj, chyba na to czekam najbardziej.


Katrina Nguyen, young Asian trans girl...

Jeżeli to są rzeczy, którymi książka chwali się w blurbach, to ja jednak podziękuję i popatrzę z boku.


No ja już mam trochę dosyć UW po Hopelandii I Włóczni. Ale Raven Stratagem to kupię.
czytacz060 - 2025-07-27, 17:42
:
AM napisał/a:
Lista książek, z którymi chcemy zdążyć we wrześniu i październiku (nie musi się udać).


Michael J, Sullivan "Nowe imperium"
Deborah Harkness "Cień nocy", "Przemiana"
Victoria Aveyard – "Niszczyciel ostrzy"
Pierce Brown "Czas mroku"
Ryka Aoki "Światło niezwykłych gwiazd" (UW)
David Mitchell "Atlas chmur" – wydanie jubileuszowe
Robert Jackson Bennett "Kropla zepsucia albo Kropla rozkładu: (nie zdecydowaliśmy jeszcze jaki będzie tytuł)
Hiron Ennes "Łapiduch" (horror :) )

I jeszcze zajaweczka do Ennesa

Poznajcie lek na ludzką zarazę

W odizolowanej od świata posiadłości, najdalej na północy, jak to tylko możliwe, umarł lekarz barona. Jego zastępca musi rozwiązać zagadkę: odkryć, jak to się stało, że Instytut stracił z oczu jedno ze swoich licznych ciał.

Przez setki lat Międzyprowincjonalny Instytut Medyczny rósł w siłę, zapuszczając korzenie w młodych umysłach i przekształcając je w lekarzy, którzy zastąpili wszystkich ludzkich medyków. Instytut chce pomagać ludzkości, leczyć i kroić, tulić i chronić cały gatunek przed apokaliptycznym koszmarem rozpętanym przez przodków.

Na skutej lodem północy należące do Instytutu ciało odkryje rywala, który chce zająć najwyższy szczebel ewolucyjnej drabiny. Pasożyta, który rozplenił się w zamku barona, mrocznym przybytku pełnym sekretów, kłamstw, przemocy i strachu. Ta dwójka stoczy wojnę, a polem bitwy stanie się ludzkie ciało. Ktokolwiek wygra, ludzkość czeka kolejna klęska.


A co z Artefaktami?
Bo to, że horrory się (prawie) skończyły i może z doskoku coś będzie, to jasne.
To, że UW bardzo prawdopodobnie zostanie zamknięte lub (jak horrory) kaprysem może dwa razy do roku to już widać.

Natomiast bardzo dużo tytułów zostało ogłoszonych w Artefaktach (jeszcze omnibusy: Bradbury, Matheson, McDonald, Miller itd...). Czy wiadomo jakich cięć się juz tam należy spodziewać i czy masz w głowie (niezależnie od tego czy chcesz się tym dzielić) pewny termin zamknięcia tej przygody?
Tomasz - 2025-07-27, 17:48
:
czytacz060 napisał/a:
Tomasz napisał/a:
AM napisał/a:

Ryka Aoki "Światło niezwykłych gwiazd" (UW)

Oj, chyba na to czekam najbardziej.


Katrina Nguyen, young Asian trans girl...

Jeżeli to są rzeczy, którymi książka chwali się w blurbach, to ja jednak podziękuję i popatrzę z boku.


Cóż, ja tam czekam na każde UW. Niezależnie od autora. I ufam AM co do wyborów do serii.
AM - 2025-07-27, 17:53
:
czytacz060 napisał/a:
AM napisał/a:
Lista książek, z którymi chcemy zdążyć we wrześniu i październiku (nie musi się udać).


Michael J, Sullivan "Nowe imperium"
Deborah Harkness "Cień nocy", "Przemiana"
Victoria Aveyard – "Niszczyciel ostrzy"
Pierce Brown "Czas mroku"
Ryka Aoki "Światło niezwykłych gwiazd" (UW)
David Mitchell "Atlas chmur" – wydanie jubileuszowe
Robert Jackson Bennett "Kropla zepsucia albo Kropla rozkładu: (nie zdecydowaliśmy jeszcze jaki będzie tytuł)
Hiron Ennes "Łapiduch" (horror :) )

I jeszcze zajaweczka do Ennesa

Poznajcie lek na ludzką zarazę

W odizolowanej od świata posiadłości, najdalej na północy, jak to tylko możliwe, umarł lekarz barona. Jego zastępca musi rozwiązać zagadkę: odkryć, jak to się stało, że Instytut stracił z oczu jedno ze swoich licznych ciał.

Przez setki lat Międzyprowincjonalny Instytut Medyczny rósł w siłę, zapuszczając korzenie w młodych umysłach i przekształcając je w lekarzy, którzy zastąpili wszystkich ludzkich medyków. Instytut chce pomagać ludzkości, leczyć i kroić, tulić i chronić cały gatunek przed apokaliptycznym koszmarem rozpętanym przez przodków.

Na skutej lodem północy należące do Instytutu ciało odkryje rywala, który chce zająć najwyższy szczebel ewolucyjnej drabiny. Pasożyta, który rozplenił się w zamku barona, mrocznym przybytku pełnym sekretów, kłamstw, przemocy i strachu. Ta dwójka stoczy wojnę, a polem bitwy stanie się ludzkie ciało. Ktokolwiek wygra, ludzkość czeka kolejna klęska.


A co z Artefaktami?
Bo to, że horrory się (prawie) skończyły i może z doskoku coś będzie, to jasne.
To, że UW bardzo prawdopodobnie zostanie zamknięte lub (jak horrory) kaprysem może dwa razy do roku to już widać.

Natomiast bardzo dużo tytułów zostało ogłoszonych w Artefaktach (jeszcze omnibusy: Bradbury, Matheson, McDonald, Miller itd...). Czy wiadomo jakich cięć się juz tam należy spodziewać i czy masz w głowie (niezależnie od tego czy chcesz się tym dzielić) pewny termin zamknięcia tej przygody?


Właściwie to nic nie zostało ogłoszone w sprawie Artefaktów. Przed chwilą napisałem to na Katedrze:

"Na Zaginionej Bibliotece pisałem o tym, że nasze zamierzenia składają się z priorytetów i mniej lub nadziej uprawdopodobnionych opcji. Tepper zawsze funkcjonowała tylko jako opcja, którą chcieliśmy zrealizować, ale od chęci do ich zmaterializowania daleka droga. Tym bardziej, że Trawa to zamknięta fabularnie, satysfakcjonująca całość".

Artefakty to takie mniej lub bardziej uprawdopodobnione opcje.
czytacz060 - 2025-07-27, 17:57
:
AM napisał/a:
czytacz060 napisał/a:
AM napisał/a:
Lista książek, z którymi chcemy zdążyć we wrześniu i październiku (nie musi się udać).


Michael J, Sullivan "Nowe imperium"
Deborah Harkness "Cień nocy", "Przemiana"
Victoria Aveyard – "Niszczyciel ostrzy"
Pierce Brown "Czas mroku"
Ryka Aoki "Światło niezwykłych gwiazd" (UW)
David Mitchell "Atlas chmur" – wydanie jubileuszowe
Robert Jackson Bennett "Kropla zepsucia albo Kropla rozkładu: (nie zdecydowaliśmy jeszcze jaki będzie tytuł)
Hiron Ennes "Łapiduch" (horror :) )

I jeszcze zajaweczka do Ennesa

Poznajcie lek na ludzką zarazę

W odizolowanej od świata posiadłości, najdalej na północy, jak to tylko możliwe, umarł lekarz barona. Jego zastępca musi rozwiązać zagadkę: odkryć, jak to się stało, że Instytut stracił z oczu jedno ze swoich licznych ciał.

Przez setki lat Międzyprowincjonalny Instytut Medyczny rósł w siłę, zapuszczając korzenie w młodych umysłach i przekształcając je w lekarzy, którzy zastąpili wszystkich ludzkich medyków. Instytut chce pomagać ludzkości, leczyć i kroić, tulić i chronić cały gatunek przed apokaliptycznym koszmarem rozpętanym przez przodków.

Na skutej lodem północy należące do Instytutu ciało odkryje rywala, który chce zająć najwyższy szczebel ewolucyjnej drabiny. Pasożyta, który rozplenił się w zamku barona, mrocznym przybytku pełnym sekretów, kłamstw, przemocy i strachu. Ta dwójka stoczy wojnę, a polem bitwy stanie się ludzkie ciało. Ktokolwiek wygra, ludzkość czeka kolejna klęska.


A co z Artefaktami?
Bo to, że horrory się (prawie) skończyły i może z doskoku coś będzie, to jasne.
To, że UW bardzo prawdopodobnie zostanie zamknięte lub (jak horrory) kaprysem może dwa razy do roku to już widać.

Natomiast bardzo dużo tytułów zostało ogłoszonych w Artefaktach (jeszcze omnibusy: Bradbury, Matheson, McDonald, Miller itd...). Czy wiadomo jakich cięć się juz tam należy spodziewać i czy masz w głowie (niezależnie od tego czy chcesz się tym dzielić) pewny termin zamknięcia tej przygody?


Właściwie to nic nie zostało ogłoszone w sprawie Artefaktów. Przed chwilą napisałem to na Katedrze:

"Na Zaginionej Bibliotece pisałem o tym, że nasze zamierzenia składają się z priorytetów i mniej lub nadziej uprawdopodobnionych opcji. Tepper zawsze funkcjonowała tylko jako opcja, którą chcieliśmy zrealizować, ale od chęci do ich zmaterializowania daleka droga. Tym bardziej, że Trawa to zamknięta fabularnie, satysfakcjonująca całość".

Artefakty to takie mniej lub bardziej uprawdopodobnione opcje.


To znaczy, właśnie kiedyś była mowa o tym, że chciałeś skończyć z Artefaktami do 202X na zasadzie "jak do tego czasu nie wydamy, to już na pewno nie wydamy".
To był chyba 2024 i przesunęła się decyzyjność na 2025.

No i dam sobie rękę uciąć, że była mowa o "rzutach" Artefaktów na jesień (i chyba też na sierpień - co się nie zmaterializuje).
ASX76 - 2025-07-27, 18:20
:
AM napisał/a:
Whoresbane napisał/a:
Czyli jednak seria grozy się nie skończyła! :evil:


Mamy kilka przetłumaczonych i zredagowanych rzeczy, za które zapłaciliśmy. Warto je wydać, bo bez względu na sprzedaż wyciągniemy więcej niż wyniosą dodatkowe koszty.


Azaliż tak samo wygląda sytuacja w przypadku Artefaktów?
Albo inaczej: które Artefakty mają gotowe tłumaczenia, jeśli to nie tajemnica? ;)
AM - 2025-07-27, 19:36
:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:
Whoresbane napisał/a:
Czyli jednak seria grozy się nie skończyła! :evil:


Mamy kilka przetłumaczonych i zredagowanych rzeczy, za które zapłaciliśmy. Warto je wydać, bo bez względu na sprzedaż wyciągniemy więcej niż wyniosą dodatkowe koszty.


Azaliż tak samo wygląda sytuacja w przypadku Artefaktów?
Albo inaczej: które Artefakty mają gotowe tłumaczenia, jeśli to nie tajemnica? ;)


Butler, Finney i oczywiście Vinge. Poza tym w trakcie jest Tepper.
Rec - 2025-07-27, 19:46
:
A Kantyczka nie? Kilka razy była w szkicach na nieodległe terminy..
ASX76 - 2025-07-27, 20:06
:
AM napisał/a:


Butler, Finney i oczywiście Vinge. Poza tym w trakcie jest Tepper.


Dzięki wielkie za odpowiedź! :-)
Toudi - 2025-07-27, 21:48
:

Okładka nr 3 dalej super (jednak bez końskich zadków) ;)

Panie Andrzeju czy cokolwiek się ruszyło w temacie okładek Hobb?
ASX76 - 2025-07-27, 22:15
:
Toudi napisał/a:

Panie Andrzeju czy cokolwiek się ruszyło w temacie okładek Hobb?



AM napisał/a:

W nastepnym tygodniu Dominik ma przysłać projekt okładki. Jeśli będzie ok ruszymy niezależnie od planu. Tylko nie będziemy wydawali od razu całych trylogii, ale jedną dodatkową książkę co miesiąc.

AM - 2025-07-27, 22:34
:
Rec napisał/a:
A Kantyczka nie? Kilka razy była w szkicach na nieodległe terminy..


Niestety.
ASX76 - 2025-07-27, 22:36
:
AM napisał/a:
Rec napisał/a:
A Kantyczka nie? Kilka razy była w szkicach na nieodległe terminy..


Niestety.


Ale może jeszcze nastąpi zwrot akcji w następnym sezonie, wszakoż "póki piłka w grze..."? ;)

Lud chętnie kupi "Kantyczkę...". :-)
Bartek94 - 2025-07-27, 23:14
:
AM napisał/a:
Lista książek, z którymi chcemy zdążyć we wrześniu i październiku (nie musi się udać).


Michael J, Sullivan "Nowe imperium"
Deborah Harkness "Cień nocy", "Przemiana"
Victoria Aveyard – "Niszczyciel ostrzy"
Pierce Brown "Czas mroku"
Ryka Aoki "Światło niezwykłych gwiazd" (UW)
David Mitchell "Atlas chmur" – wydanie jubileuszowe
Robert Jackson Bennett "Kropla zepsucia albo Kropla rozkładu: (nie zdecydowaliśmy jeszcze jaki będzie tytuł)
Hiron Ennes "Łapiduch" (horror :) )

I jeszcze zajaweczka do Ennesa

Poznajcie lek na ludzką zarazę

W odizolowanej od świata posiadłości, najdalej na północy, jak to tylko możliwe, umarł lekarz barona. Jego zastępca musi rozwiązać zagadkę: odkryć, jak to się stało, że Instytut stracił z oczu jedno ze swoich licznych ciał.

Przez setki lat Międzyprowincjonalny Instytut Medyczny rósł w siłę, zapuszczając korzenie w młodych umysłach i przekształcając je w lekarzy, którzy zastąpili wszystkich ludzkich medyków. Instytut chce pomagać ludzkości, leczyć i kroić, tulić i chronić cały gatunek przed apokaliptycznym koszmarem rozpętanym przez przodków.

Na skutej lodem północy należące do Instytutu ciało odkryje rywala, który chce zająć najwyższy szczebel ewolucyjnej drabiny. Pasożyta, który rozplenił się w zamku barona, mrocznym przybytku pełnym sekretów, kłamstw, przemocy i strachu. Ta dwójka stoczy wojnę, a polem bitwy stanie się ludzkie ciało. Ktokolwiek wygra, ludzkość czeka kolejna klęska.



Panie Andrzeju, co z książkami Esslemonta? No i jeśli już jesteśmy w temacie Malazu, to czy są już jakieś plany odnośnie kolejnych powieści Eriksona (Trylogia Kharkanas/Cykl o świadkach)?
Mikkjal - 2025-07-28, 01:33
:
Bartek94 napisał/a:


Panie Andrzeju, co z książkami Esslemonta? No i jeśli już jesteśmy w temacie Malazu, to czy są już jakieś plany odnośnie kolejnych powieści Eriksona (Trylogia Kharkanas/Cykl o świadkach)?


Była odpowiedź na katedrze:

Tak. Zgodnie z przypuszczeniami szału nie ma. Gdyby był, już byśmy go wydali. Tylko, że nie ma to ogromnych konsekwencji dla serii, Po prostu odstęp pomiędzy 5 a 6 tomem będzie mniejszy niż zakładaliśmy, bo i tak skończymy Imperium w I połowie 2026.

Co do Kharkanas, temat też był wałkowany wiele razy - Erikson napisze trzeci tom, to wydają całość, wcześniej nie.

Cykl o świadkach - też było, ale nie powiem gdzie. Kiedyś będzie, ale nie jest priorytetem, żeby wydawać równocześnie z premierą w Stanach.
goldsun - 2025-07-28, 08:41
:
ASX76 napisał/a:
Lud chętnie kupi "Kantyczkę...". :-)

Od...dol się od ludu z łaski swojej.
Nie, lud nie kupi, bo już ma (przynajmniej pierwszą część).
Ludzie którzy kupują każde nowe wydanie książki, bo się okładka zmieniła, to margines a nie ogół.
Więc nie wiadomo czy Kantyczka nie byłaby kolejną wtopą, bo nie wiadomo do ilu nowych potencjalnych klientów by trafiła i przekonała do kupna.

Zdecydowanie wolę wydawanie nowych książek niż kolejne reedycje już wcześniej wydanych.
ASX76 - 2025-07-28, 09:17
:
goldsun napisał/a:

Nie, lud nie kupi, bo już ma (przynajmniej pierwszą część).
Ludzie którzy kupują każde nowe wydanie książki, bo się okładka zmieniła, to margines a nie ogół.
Więc nie wiadomo czy Kantyczka nie byłaby kolejną wtopą, bo nie wiadomo do ilu nowych potencjalnych klientów by trafiła i przekonała do kupna.

Zdecydowanie wolę wydawanie nowych książek niż kolejne reedycje już wcześniej wydanych.


1. Zatem obacz na Heinleina... Sprzedał się całkiem dobrze i MAG do niego na pewno nie dokładał. :-)
Od poprzedniego, byle jakiego wydania "Kantyczki..." minęło wiele lat. Myślę, że to zbliżony przedział sprzedażowy co Heinlein.

2. Miller miał być w większym wymiarze, jeśli można tak to ująć.
Nie ograniczajmy się, walczmy o wszystko, Pan Andrzej i tak zrobi po swojemu, ale przynajmniej sumienia będą czyste! ;)
goldsun - 2025-07-28, 10:23
:
ASX76 napisał/a:
goldsun napisał/a:

Nie, lud nie kupi, bo już ma (przynajmniej pierwszą część).
Ludzie którzy kupują każde nowe wydanie książki, bo się okładka zmieniła, to margines a nie ogół.
Więc nie wiadomo czy Kantyczka nie byłaby kolejną wtopą, bo nie wiadomo do ilu nowych potencjalnych klientów by trafiła i przekonała do kupna.

Zdecydowanie wolę wydawanie nowych książek niż kolejne reedycje już wcześniej wydanych.


1. Zatem obacz na Heinleina... Sprzedał się całkiem dobrze i MAG do niego na pewno nie dokładał. :-)
Od poprzedniego, byle jakiego wydania "Kantyczki..." minęło wiele lat. Myślę, że to zbliżony przedział sprzedażowy co Heinlein.

2. Miller miał być w większym wymiarze, jeśli można tak to ująć.
Nie ograniczajmy się, walczmy o wszystko, Pan Andrzej i tak zrobi po swojemu, ale przynajmniej sumienia będą czyste! ;)

Porównujesz rozpoznawalność Heinleina, którego "Żołnierze kosmosu" doczekali się 3 filmów plus chyba kilku gier komputerowych, do autora, którego tylko jedna książka zabłysnęła i tylko w fandomie sf.
IMHO to porównanie nie ma sensu.

I nie, nie walczmy o wszystko bo slotów jest skończona ilość.
Więc walczmy o to co ma sens.
Zwłaszcza jeśli nie wymaga kolejnych wznowień tego samego co wcześniej.
ASX76 - 2025-07-28, 11:08
:
goldsun napisał/a:

Porównujesz rozpoznawalność Heinleina, którego "Żołnierze kosmosu" doczekali się 3 filmów plus chyba kilku gier komputerowych, do autora, którego tylko jedna książka zabłysnęła i tylko w fandomie sf.
IMHO to porównanie nie ma sensu.


Te filmy były tak gówniane, że aż krwawiły ślepia. To antyreklamy książek. Poza tym, a nawet przede wszystkim, zostały zrobione dawno temu. Serio sądzisz, że czytelnicy brali ten szajs pod uwagę, a nawet jeśli..., to ich nie odrzuciło?

"Obcy..." i "Luna..." też się dobrze sprzedały, a filmów nie było.

Pozwolę sobie zauważyć, iż "Kantyczka..." jest jedną z najważniejszych książek s-f i godne wydanie po wielu latach przerwy na polskim rynku jej się należy jak Reksiowi kość. ;)

masz tu porównanie z sensem --> Na Lubimy Czytać: Heinlein i Miller mają zbliżoną liczbę czytelników (porównując pojedyncze książki, przy czym w przypadku tego drugiego ino o "Kantyczkę..." się rozchodzi).
Drzymała - 2025-07-28, 12:16
:
goldsun napisał/a:

I nie, nie walczmy o wszystko bo slotów jest skończona ilość.
Więc walczmy o to co ma sens.
Zwłaszcza jeśli nie wymaga kolejnych wznowień tego samego co wcześniej.


Co do Kantyczki. uważam, że warto. Ale rozumiem opór.
Chętnie usłyszałbym co Twoim zdaniem ma sens, bo jak sam piszesz, slotów jest skończona ilość.
goldsun - 2025-07-28, 12:49
:
ASX76 napisał/a:
goldsun napisał/a:

Porównujesz rozpoznawalność Heinleina, którego "Żołnierze kosmosu" doczekali się 3 filmów plus chyba kilku gier komputerowych, do autora, którego tylko jedna książka zabłysnęła i tylko w fandomie sf.
IMHO to porównanie nie ma sensu.


Te filmy były tak gówniane, że aż krwawiły ślepia. To antyreklamy książek. Poza tym, a nawet przede wszystkim, zostały zrobione dawno temu. Serio sądzisz, że czytelnicy brali ten szajs pod uwagę, a nawet jeśli..., to ich nie odrzuciło?

I że niby to jest argument?
Ciekawe czemu "Zmierzch" ma taką rozpoznawalność ... //mysli
Może dlatego, że rozpoznawalność to nie jest to samo co poziom?
A to rozpoznawalność ma wpływ na ilość sprzedanych egzemplarzy chyba większy jednak.
Bo czyż tenże "Zmierzch" i podobne wampirze romantasy nie sprzedają się jak ciepłe bułeczki? //mysli
I pisałem o rozpoznawalności autora, nie tylko konkretnych książek.


ASX76 napisał/a:
Pozwolę sobie zauważyć, iż "Kantyczka..." jest jedną z najważniejszych książek s-f i godne wydanie po wielu latach przerwy na polskim rynku jej się należy jak Reksiowi kość. ;)

Jesteś taki genialny i wszechwiedzący, nie rozumiem, dlaczego sam nie założyłeś wydawnictwa i nie wydajesz tych wszystkich książek o które tyle dupę trujesz.
Na pewno wiedziałbyś najlepiej co nalezy wydać itd ... wszak z tej pozycji tu cały czas wychodzisz ...


ASX76 napisał/a:
masz tu porównanie z sensem --> Na Lubimy Czytać: Heinlein i Miller mają zbliżoną liczbę czytelników (porównując pojedyncze książki, przy czym w przypadku tego drugiego ino o "Kantyczkę..." się rozchodzi).

j.w.
Załóż wydawnictwo i wydawaj to co słuszne
Mnie te cyferki nie przekonują do sensowności. Bo może po prostu wszyscy (większość) ci którzy mieli/chcieli przeczytać - już to zrobiła?


Drzymała napisał/a:
goldsun napisał/a:

I nie, nie walczmy o wszystko bo slotów jest skończona ilość.
Więc walczmy o to co ma sens.
Zwłaszcza jeśli nie wymaga kolejnych wznowień tego samego co wcześniej.


Co do Kantyczki. uważam, że warto. Ale rozumiem opór.
Chętnie usłyszałbym co Twoim zdaniem ma sens, bo jak sam piszesz, slotów jest skończona ilość.

Wolałbym, żeby wydawane były książki nowe, których na polskim rynku jeszcze nie było.
(pomijając wydawanie książek które mają napchać budżet, bo to inna kategoria)

Z ciekawości sobie sprawdziłem - Kantyczek na allegro wisi 8, na olx kilka (możliwe, że to te same).
Nie są to oszałamiające liczby, ale jakby ktoś chciał przeczytać, to bez problemu - da się kupić w normalnych cenach.
ASX76 - 2025-07-28, 13:46
:
goldsun napisał/a:

Jesteś taki genialny i wszechwiedzący, nie rozumiem, dlaczego sam nie założyłeś wydawnictwa i nie wydajesz tych wszystkich książek o które tyle dupę trujesz.


Mając kapitał, zacząłbym od twórczości W. Moersa.
Typical_troll - 2025-07-28, 19:33
:
I zapewne na niej byś skończył tylko już bez kapitału.
ASX76 - 2025-07-30, 05:31
:
Typical_troll napisał/a:
I zapewne na niej byś skończył tylko już bez kapitału.


A jak sądzisz, dlaczego MAG/Pan Andrzej wybrał Moersa do wydania?
Podpowiem, że na pewno nie na chwałę Domu. ;)
czytacz060 - 2025-08-05, 21:34
:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:

W nastepnym tygodniu Dominik ma przysłać projekt okładki. Jeśli będzie ok ruszymy niezależnie od planu. Tylko nie będziemy wydawali od razu całych trylogii, ale jedną dodatkową książkę co miesiąc.


No i jak, jest okey? :->
Typical_troll - 2025-08-06, 01:10
:
AM napisał/a:
Robert Jackson Bennett "Kropla zepsucia albo Kropla rozkładu: (nie zdecydowaliśmy jeszcze jaki będzie tytuł)

Przeczytałem połowę tego tomu w oryginale i z treści sądząc "kropla rozkładu" nie ma sensu. Zepsucie albo skażenie mogą być, bo termin ten jest użyty w książce w znaczeniu "przemiana/mutacja" a nie "rozkład/rozpad".
ASX76 - 2025-08-08, 12:58
:
Panie Andrzeju, gdy ukaże się nowa część Bobiverse, wydacie ją (wraz z brakującymi tomikami) w starej, czy w nowej szacie graficznej?
Elektra - 2025-08-10, 13:06
:
Przeniosłam posty o kolekcji UW do odpowiedniego wątku: Uczta wyobraźni
yoshu - 2025-08-11, 15:11
:
Czy mamy w końcu okładkę dla Hobb? :)


Tomasz - 2025-08-11, 15:18
:
To na jakąś Astrid Lindgren chyba.
Docelowi odbiorcy takiej okładki umrą z nudów podczas czytania pierwszych 10 stron.
yoshu - 2025-08-11, 15:21
:
Dotrze może w ten sposób do szerszego odbiorcy, moim zdaniem cel spełniony.
Tomasz - 2025-08-11, 16:03
:
Do takiego odbiorcy, który już nie kupi tomu drugiego w związku z czym będzie klapa, nawet na okładkę się nie zarobi i po trzech książkach seria zdechnie? To ten cel spełniony?
Shadowmage - 2025-08-11, 16:05
:
Ale czy my tu wiemy co się masowemu czytelnikowi podoba? :)
A w ogóle to mam jakieś skojarzenia z komiksami Lemire'a czy Nguyena.
Cintryjka - 2025-08-11, 16:06
:
Całkiem fajna.
Bibi King - 2025-08-11, 16:23
:
Tomasz napisał/a:
Do takiego odbiorcy, który już nie kupi tomu drugiego w związku z czym będzie klapa, nawet na okładkę się nie zarobi i po trzech książkach seria zdechnie?

To lepiej, żeby zrobili okładkę skierowaną do wszystkich szesnastu-siedemnastu wyrobionych i wyrafinowanych znawców fantasy, którzy jako jedyni dawno poznali się na Hobb?
Whoresbane - 2025-08-11, 16:23
:
Jeśli się okładka nie podoba na tym forum to oznacza, że będzie się sprzedawać
ASX76 - 2025-08-11, 16:25
:
Bardzo ładna. O wiele fajniejsza od poprzednich.
Bibi King - 2025-08-11, 16:38
:
Whoresbane napisał/a:
Jeśli się okładka nie podoba na tym forum to oznacza, że będzie się sprzedawać

Uproszczenie. Duże, choć niebezpodstawne.
Tomasz - 2025-08-11, 16:42
:
Bibi King napisał/a:
To lepiej, żeby zrobili okładkę skierowaną do wszystkich szesnastu-siedemnastu wyrobionych i wyrafinowanych znawców fantasy, którzy jako jedyni dawno poznali się na Hobb?


Cytat:
Jeśli się okładka nie podoba na tym forum to oznacza, że będzie się sprzedawać


Chyba się nie rozumiemy.
Chodzi o to żeby sprzedać jeden tom czy znaleźć czytelników na serię? Bo wg mnie taka przesłodzona, bajkowa okładka skusi wielu czytelników, którzy od książki odbiją się z wielkim hukiem i to położy sprzedaż dalszych tomów.
Ale luzik. Przekonamy się. Ja i tak nie wierzę, że dotrwa to do Żywostatków, a tylko to mnie interesuje, bo mam poprzednie wydanie.
ASX76 - 2025-08-11, 16:43
:
Shadowmage napisał/a:

A w ogóle to mam jakieś skojarzenia z komiksami Lemire'a czy Nguyena.


A ja z okładkami komiksów do "Thorgala". :-P
Bliższe stylowo.
Tomasz - 2025-08-11, 16:50
:
Ale macie dziwne skojarzenia.
Lemire rysuje bazgroły, bardzo pasujące do jego opowieści, bardzo to lubię, ale on ledwie umie rysować.
A Rosiński nigdy tak nie przesładzał Thorgala. Nawet okładka albumu "Gwiezdne dziecko" tak nie wygląda.
A już połóż obok takich "Łuczników", Krainy Qa", albo "Wilczycy" i znajdź dwa podobieństwa.
Cerber108 - 2025-08-11, 17:34
:
Całkiem fajna, ale poczekajmy na ostateczny wynik prac.
czytacz060 - 2025-08-11, 18:19
:
Tomasz napisał/a:
Bibi King napisał/a:
To lepiej, żeby zrobili okładkę skierowaną do wszystkich szesnastu-siedemnastu wyrobionych i wyrafinowanych znawców fantasy, którzy jako jedyni dawno poznali się na Hobb?


Cytat:
Jeśli się okładka nie podoba na tym forum to oznacza, że będzie się sprzedawać


Chyba się nie rozumiemy.
Chodzi o to żeby sprzedać jeden tom czy znaleźć czytelników na serię? Bo wg mnie taka przesłodzona, bajkowa okładka skusi wielu czytelników, którzy od książki odbiją się z wielkim hukiem i to położy sprzedaż dalszych tomów.
Ale luzik. Przekonamy się. Ja i tak nie wierzę, że dotrwa to do Żywostatków, a tylko to mnie interesuje, bo mam poprzednie wydanie.


Nie jestem w stanie pojąć tej logiki. Przecież czytelnik, który skusi się ja okładkę i kupi pierwszy tom, a na resztę będzie lał ciepłym moczem bo się odbije, to nie jest czytelnik który miałby być motorem sprzedażowym serii można by dać enigmatyczną okładkę z symboliką znaną tylko starym wyjadaczom i jaki miałby być tego niby efekt?

Nie od dziś wiadomo, że my wszyscy - bardziej, mniej w zależności od lat czytania, ukształtowania gustów, świadomości czytelniczej - łapiemy się na okładki czy numerki.
Jeżeli taka bajkowa okładka - dosyć ładna swoją drogą - ma sprawić, że po serie sięgnie 10 randomowych czytelników z Empiku i ostanie się choćby 3, to chyba dobre rozwiązanie?
ASX76 - 2025-08-11, 18:24
:
czytacz060 napisał/a:


Nie od dziś wiadomo, że my wszyscy - bardziej, mniej w zależności od lat czytania, ukształtowania gustów, świadomości czytelniczej - łapiemy się na okładki czy numerki.

Jeżeli taka bajkowa okładka - dosyć ładna swoją drogą - ma sprawić, że po serie sięgnie 10 randomowych czytelników z Empiku i ostanie się choćby 3, to chyba dobre rozwiązanie?


1. Na numerki lepiej nie próbować (no, chyba że w domu), bo jakaś część czytaczy ma na nie silną alergię. ;)

2. Ależ jak najbardziej. Ta okładka spełnia wymóg przyciągnięcia patrzałek. ;)
Typical_troll - 2025-08-11, 21:35
:
Proszę o pilną zamianę przerośniętego teriera szkockiego na wilka lub w ostatecznosci welociraptora...
Poza tym OK.
Mikkjal - 2025-08-11, 21:59
:
Tomasz napisał/a:
Bibi King napisał/a:
To lepiej, żeby zrobili okładkę skierowaną do wszystkich szesnastu-siedemnastu wyrobionych i wyrafinowanych znawców fantasy, którzy jako jedyni dawno poznali się na Hobb?


Cytat:
Jeśli się okładka nie podoba na tym forum to oznacza, że będzie się sprzedawać


Chyba się nie rozumiemy.
Chodzi o to żeby sprzedać jeden tom czy znaleźć czytelników na serię? Bo wg mnie taka przesłodzona, bajkowa okładka skusi wielu czytelników, którzy od książki odbiją się z wielkim hukiem i to położy sprzedaż dalszych tomów.


No tak, czyli lepiej puścić w okładce która nie zainteresuje nikogo? Wtedy nawet pierwszy tom się nie sprzeda. A jeśli dzięki tej okładce kupią, ale odbiją się od treści książki, to nie, wcale to nie położy bardziej sprzedaży kolejnych tomów, te osoby po prostu w żadnym scenariuszu nie są utraconymi konsumentami, bo nigdy by nie kupiły tomu 2 i 3. To jakby powiedzieć, że Deichmann naprzeciwko mojej pracy dziennie notuje stratę 300 zł, bo mogłem przecież potencjalnie kupić tam szpilki, nawet jeśli nigdy tego nie zrobię :P .

A też nie wszyscy się odbiją.

O ostatecznej atrakcyjności szaty graficznej zadecyduje także typografia, projekt grzbietu, barwienia, złocenia, rzeczy których jeszcze nie widzimy. Ale skoro Biblioteka się spłakała to znaczy że idziemy w dobrym kierunku.
fdv - 2025-08-12, 07:53
:
Mikkjal napisał/a:
Ale skoro Biblioteka się spłakała to znaczy że idziemy w dobrym kierunku.


Ja tam nie wiem ale jak jedna wyraziła swoje obiekcje, a ponad pięć pochwaliło to chyba musimy mieć inna definicję spłakania -.-
goldsun - 2025-08-12, 08:01
:
fdv napisał/a:
Mikkjal napisał/a:
Ale skoro Biblioteka się spłakała to znaczy że idziemy w dobrym kierunku.


Ja tam nie wiem ale jak jedna wyraziła swoje obiekcje, a ponad pięć pochwaliło to chyba musimy mieć inna definicję spłakania -.-

To się nazywa "wybieranie sobie tych faktów które nam pasują przy jednoczesnym ignorowaniu tych które do założonej tezy nie pasują". ;-)
Tomasz - 2025-08-12, 08:23
:
Dziwnie się we współczesnym świecie rozmawia, bo czemu niby jak nie ta okładka to od razu inna będzie:

Mikkjal napisał/a:
czyli lepiej puścić w okładce która nie zainteresuje nikogo?

czytacz060 napisał/a:
można by dać enigmatyczną okładkę z symboliką znaną tylko starym wyjadaczom i jaki miałby być tego niby efekt?

Bibi King napisał/a:
To lepiej, żeby zrobili okładkę skierowaną do wszystkich szesnastu-siedemnastu wyrobionych i wyrafinowanych znawców fantasy, którzy jako jedyni dawno poznali się na Hobb?

A poza tym to będzie, jeśli się ukaże, czwarte wydanie w Polsce pierwszej trylogii, to chyba więcej było tych czytelników niż siedemnastu.
Drzymała - 2025-08-12, 08:37
:
Tomasz napisał/a:

... czwarte wydanie w Polsce pierwszej trylogii, to chyba więcej było tych czytelników niż siedemnastu.


Było ich więcej. Osiemnastu ;)
AM - 2025-08-12, 10:52
:
Z dobrych wiadomości... sprzedaliśmy już prawie tyle Diabłów, co Mądrości tłumów przez 4 lata. Oby to był przełomowy tytuł dla Abercrombie'ego.
Ash - 2025-08-12, 11:05
:
Wiem, że Mądrość to tak po prawdzie 10 tom w serii i sprzedaż spada z każdym kolejnym tomem ale Wy tam macie dość ładne problemy z dodrukami bo nie da się Mądrości Tłumu kupić w normalnej cenie. Środkowych tomów również nie.
AM - 2025-08-12, 11:27
:
Ash napisał/a:
Wiem, że Mądrość to tak po prawdzie 10 tom w serii i sprzedaż spada z każdym kolejnym tomem ale Wy tam macie dość ładne problemy z dodrukami bo nie da się Mądrości Tłumu kupić w normalnej cenie. Środkowych tomów również nie.


Chodzi o Szczyptę nienawiści (pomyliłem się) i 4 lata sprzedaży, a nie czas, który minął od wydania.
Typical_troll - 2025-08-12, 11:36
:
AM napisał/a:
Z dobrych wiadomości... sprzedaliśmy już prawie tyle Diabłów, co Mądrości tłumów przez 4 lata. Oby to był przełomowy tytuł dla Abercrombie'ego.

Miła wiadomość, zwłaszcza mając w perspektywie szybki pojaw kolejnych tomów.
yoshu - 2025-08-12, 11:45
:
W temacie Abercrombiego: czy plotki, które mignęły mi gdzieś w komentarzach pod jednym z postów Wydawnictwa na socialach, o nowym wydaniu książek z Uniwersum Pierwszego Prawa zawierają w sobie ziarno prawdy?
AM - 2025-08-12, 11:54
:
yoshu napisał/a:
W temacie Abercrombiego: czy plotki, które mignęły mi gdzieś w komentarzach pod jednym z postów Wydawnictwa na socialach, o nowym wydaniu książek z Uniwersum Pierwszego Prawa zawierają w sobie ziarno prawdy?


Tak, ale to kwestia dalszej lub bardziej odległej przyszłości. W każdym razie już czas na zmianę szaty. Kolejne dodruki są kontrproduktywne. Za małe tempo sprzedaży i w związku z tym zbyt niskie nakłady, odbijające się na cenie druku.
Cintryjka - 2025-08-12, 12:51
:
AM napisał/a:
Z dobrych wiadomości... sprzedaliśmy już prawie tyle Diabłów, co Mądrości tłumów przez 4 lata. Oby to był przełomowy tytuł dla Abercrombie'ego.


Czy to znaczy, że wcześniejsze nie sprzedawały się dobrze, czy po prostu Diabły sprzedają się o wiele lepiej?
czytacz060 - 2025-08-12, 14:13
:
AM napisał/a:
yoshu napisał/a:
W temacie Abercrombiego: czy plotki, które mignęły mi gdzieś w komentarzach pod jednym z postów Wydawnictwa na socialach, o nowym wydaniu książek z Uniwersum Pierwszego Prawa zawierają w sobie ziarno prawdy?


Tak, ale to kwestia dalszej lub bardziej odległej przyszłości. W każdym razie już czas na zmianę szaty. Kolejne dodruki są kontrproduktywne. Za małe tempo sprzedaży i w związku z tym zbyt niskie nakłady, odbijające się na cenie druku.


Czyli dodruków szarej wersji już w ogóle nie będzie?
Trzeba zbierać z drugiego obiegu?
fdv - 2025-08-12, 14:54
:
Typical_troll napisał/a:

Miła wiadomość, zwłaszcza mając w perspektywie szybki pojaw kolejnych tomów.


Czy jest gdzieś zasugerowane orientacyjnie w jakich odstępach czasowych wyjdą kolejne tomy?
AM - 2025-08-12, 16:33
:
Cintryjka napisał/a:
AM napisał/a:
Z dobrych wiadomości... sprzedaliśmy już prawie tyle Diabłów, co Mądrości tłumów przez 4 lata. Oby to był przełomowy tytuł dla Abercrombie'ego.


Czy to znaczy, że wcześniejsze nie sprzedawały się dobrze, czy po prostu Diabły sprzedają się o wiele lepiej?


Z Abercrombie'em jest jak z innymi dłuższymi seriami. Pierwsza trylogia do dzisiaj sprzedaje się najlepiej (Ostrze obecnie przynajmniej dwukrotnie lepiej niż jakakolwiek książka spoza Pierwszego prawa). Pierwszy tom ostatniej trylogii to ponad dwukrotnie niższa sprzedaż niż Ostrze (jest oczywiście na rynku o 4 lata krócej, ale ta proporcja już za bardzo się nie zmieni). Diabły wyłamują się z tego trendu. Jest spora szansa, że w 2 lata przebiją wszystko, Ostrze również, co byłoby świetnym wynikiem.

czytacz060 napisał/a:
AM napisał/a:
yoshu napisał/a:
W temacie Abercrombiego: czy plotki, które mignęły mi gdzieś w komentarzach pod jednym z postów Wydawnictwa na socialach, o nowym wydaniu książek z Uniwersum Pierwszego Prawa zawierają w sobie ziarno prawdy?


Tak, ale to kwestia dalszej lub bardziej odległej przyszłości. W każdym razie już czas na zmianę szaty. Kolejne dodruki są kontrproduktywne. Za małe tempo sprzedaży i w związku z tym zbyt niskie nakłady, odbijające się na cenie druku.


Czyli dodruków szarej wersji już w ogóle nie będzie?
Trzeba zbierać z drugiego obiegu?


może mikronakłady

fdv napisał/a:
Typical_troll napisał/a:

Miła wiadomość, zwłaszcza mając w perspektywie szybki pojaw kolejnych tomów.


Czy jest gdzieś zasugerowane orientacyjnie w jakich odstępach czasowych wyjdą kolejne tomy?


czerwiec 2026 i czerwiec 2027
Cintryjka - 2025-08-12, 18:37
:
O, to całkiem szybko. Fajnie.
Bibi King - 2025-08-12, 20:22
:
AM napisał/a:
czerwiec 2026 i czerwiec 2027

To daty wydań na Zachodzie? Wy też będziecie w nie celowali?
ASX76 - 2025-08-12, 21:00
:
AM napisał/a:


czerwiec 2026 i czerwiec 2027


Czy do "Diabłów" dałoby się zrobić szare okładki pasujące wizualnie do wydania poprzednich książek Joego? Dodruk zbliża się wielkimi krokami, więc może przy okazji...?
Bibi King - 2025-08-12, 21:02
:
Ale po co? Przecież to zupełnie inna seria, inny świat... Zamiast iść w tę szarawą niby-prostotę-i-elegancję, lepiej dać coś odróżniającego.
AM - 2025-08-12, 21:09
:
Bibi King napisał/a:
AM napisał/a:
czerwiec 2026 i czerwiec 2027

To daty wydań na Zachodzie? Wy też będziecie w nie celowali?


U nich będą w maju, ale tak, chcemy wydawać maks miesiąc po premierze światowej, jak teraz. Tekst 2 tomu będzie we wrześniu.
Cerber108 - 2025-08-12, 21:42
:
ASX76 napisał/a:
Czy do "Diabłów" dałoby się zrobić szare okładki pasujące wizualnie do wydania poprzednich książek Joego? Dodruk zbliża się wielkimi krokami, więc może przy okazji...?

Tak jak jestem zwolennikiem spójności, tak tutaj nie ma to absolutnie żadnego sensu, mimo iż nie uważam obecnej okładki za wybitną.
ASX76 - 2025-08-12, 21:54
:
Bibi King napisał/a:
Zamiast iść w tę szarawą niby-prostotę-i-elegancję, lepiej dać coś odróżniającego.


Odróżnia się. Aż za bardzo. Na niekorzyść.
fdv - 2025-08-13, 08:13
:
A sprzedaż jak ta lala, więc może nie warto naprawiać tego co nie jest popsute?
yoshu - 2025-08-13, 08:15
:
ASX76 napisał/a:
Bibi King napisał/a:
Zamiast iść w tę szarawą niby-prostotę-i-elegancję, lepiej dać coś odróżniającego.


Odróżnia się. Aż za bardzo. Na niekorzyść.


Patrząc na efekty sprzedaży, może właśnie na korzyść?
lordofthedreams - 2025-08-13, 08:16
:
Ostatni tom "Księgi Pyłu" Pullmana ma mieć premierę 23 października. Jak wygląda sprawa wydania "The Rose Field" przez MAG? Ostatnia zanotowana przeze mnie wzmianka na ten temat to
AM napisał/a:
Jednak będziemy wydawali Pullmana.
...ale od tego czasu mogło się już wiele zmienić (oby nie!).
ASX76 - 2025-08-13, 08:23
:
fdv napisał/a:
A sprzedaż jak ta lala, więc może nie warto naprawiać tego co nie jest popsute?


Brzydka okładka w tym przypadku nie ma negatywnego przełożenia na sprzedaż, choć z ładniejszą, niekoniecznie "na szaro", mogłoby być jeszcze lepiej. ;)
Nie chodzi(ło) mi o "naprawę", lecz o wariant alternatywny. "Sprzedaż jak ta lala", więc czemu nie? Tym bardziej, że nakładu nie pozostało zbyt wiele i dodruk jest pewny.
Typical_troll - 2025-08-13, 09:39
:
Nowe:
Whoresbane - 2025-08-13, 09:40
:
Ooo, szkoda, że u nas takiej nie ma okładki
ASX76 - 2025-08-13, 09:58
:
Śliczna! //amor
Pinon - 2025-08-13, 12:30
:
Bardzo ładna, tyle tylko, że to jest zdaje się jakieś wydanie specjalna, a u nas wyszła jedynie nazwijmy to standardowa edycja. Skoro sprzedaż idzie tak dobrze, być może i my się takiej w przyszłości doczekamy, zwłaszcza, że przecież jest już ekranizacja na horyzoncie.
Swoją drogą jestem ciekaw jak się mają wyniki sprzedaży np. "Jonathan Strange i pan Norrell" w wersji UW w stosunku do po-serialowej czarnej wersji z barwionymi brzegami.
Bibi King - 2025-08-13, 12:33
:
Whoresbane napisał/a:
Ooo, szkoda, że u nas takiej nie ma okładki

I co, nawet barwione brzegi nie przeszkadzają? :-P

IMO okładka taka sobie, taka generic raczej, niezbyt na temat.

@Pinon,
Jonathan Strange doczekał się już nawet dwóch monochromatycznych okładek, czarnej i czerwonej.
ASX76 - 2025-08-13, 12:41
:
Pinon napisał/a:

Swoją drogą jestem ciekaw jak się mają wyniki sprzedaży np. "Jonathan Strange i pan Norrell" w wersji UW w stosunku do po-serialowej czarnej wersji z barwionymi brzegami.


Bardzo dobrze. Czarna edycja sprzedała się bodaj w ciągu około roku, nie licząc nielicznych niedobitków. ;)
Toudi - 2025-08-13, 12:46
:
Panie Andrzeju, czy jest jakaś decyzja w kwestii zaprezentowanej okładki do Hobb?
Whoresbane - 2025-08-13, 12:58
:
Bibi King napisał/a:
I co, nawet barwione brzegi nie przeszkadzają?


Hę? Mi nigdy barwienia nie przeszkadzały
Cintryjka - 2025-08-13, 13:17
:
Okropna jest ta okładka Diabłów moim zdaniem.
Niozn - 2025-08-13, 14:00
:
Co do wydania diabłów to na mojej ścierają się te pozłocenia, a jedyne co robiłem to trzymałem książkę w dłoniach.
Cerber108 - 2025-08-13, 14:03
:
Bibi King napisał/a:

IMO okładka taka sobie, taka generic raczej, niezbyt na temat.

Dokładnie. Mi się najbardziej podoba ta mroczna z pomarańczową nutą i całą drużyną. Proste? Tak, ale wystarczy.
Pinon - 2025-08-13, 14:55
:
Bibi King napisał/a:

@Pinon,
Jonathan Strange doczekał się już nawet dwóch monochromatycznych okładek, czarnej i czerwonej.


Tak, wiem, tylko czerwona była chyba trochę później, a zakładam, że jak komuś takie wydanie przypadło do gustu, to prawdopodobnie zakupił przy pierwszym rzucie czarną i na czerwoną już nie wymieniał, ale oczywiście mogę się mylić. :P
ASX76 - 2025-08-13, 15:17
:
Pinon napisał/a:


Tak, wiem, tylko czerwona była chyba trochę później, a zakładam, że jak komuś takie wydanie przypadło do gustu, to prawdopodobnie zakupił przy pierwszym rzucie czarną i na czerwoną już nie wymieniał, ale oczywiście mogę się mylić. :P


Wymienię dopiero wtedy, gdy pojawi się niebieska. ;)
A na poważnie, to nie widzę w tym za grosz sensu. Zwłaszcza że grafika ta sama.
Bibi King - 2025-08-13, 16:09
:
Jakie "wymienię"? Jakie "wymienię"?! Kolekcjonować proszę! Wszystkie kolory (nawet tęczy, jak będzie trzeba)!
Whoresbane - 2025-08-13, 16:48
:
Niozn napisał/a:
Co do wydania diabłów to na mojej ścierają się te pozłocenia, a jedyne co robiłem to trzymałem książkę w dłoniach.


Wadliwy egzemplarz. Rób reklamację
yoshu - 2025-08-13, 17:02
:
Tak to prawda, nie wszystkie egzemplarze takie były. U mnie te złocenia zniosły czytanie i transporty w plecaku bez widocznych wytarć.
Mikkjal - 2025-08-13, 18:36
:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:


czerwiec 2026 i czerwiec 2027


Czy do "Diabłów" dałoby się zrobić szare okładki pasujące wizualnie do wydania poprzednich książek Joego? Dodruk zbliża się wielkimi krokami, więc może przy okazji...?


Jeśli dawać Diabłom nową wersję okładki, to raczej spójną z tym przyszłym wydaniem, Abercrombiego, nie przeszłym.
Jacob94 - 2025-08-14, 05:31
:
Proszę wybaczyć niecierpliwość, ale czy Butler pojawi się we wrześniu?
czytacz060 - 2025-08-14, 13:52
:
Jacob94 napisał/a:
Proszę wybaczyć niecierpliwość, ale czy Butler pojawi się we wrześniu?


Nie sprecyzowałeś którego roku...
To bardzo niezobowiązujące pytanie.
Bibi King - 2025-08-14, 13:57
:
Jacob94 napisał/a:
Proszę wybaczyć niecierpliwość, ale czy Butler pojawi się we wrześniu?

Rzeczywiście, niecierpliwość. Połowy sierpnia nie ma, a ty bezczelnie śmiesz o wrzesień pytać. Wstydziłbyś się.
czytacz060 - 2025-08-14, 16:32
:
Dla mnie to bezczelnością jest w ogóle pytać MAG-a o plany i terminy.

Będzie to będzie, nie interesuj się bo kociej mordy dostaniesz.
0lukasz0 - 2025-08-14, 16:52
:
Niozn napisał/a:
Co do wydania diabłów to na mojej ścierają się te pozłocenia, a jedyne co robiłem to trzymałem książkę w dłoniach.


Bo robisz to źle. Książka jest od tego żeby ładnie się prezentowała na półce a do czytania jest ebook.
Jacob94 - 2025-08-14, 18:31
:
Poprawiliście mi nastrój :D

Tęskno mi za książką kupioną u Maga po prostu.
Tak przy okazji zamówiłem sobie 2 horrory na ŚK na promocjach (nie outlet, tylko strefa supercen) i przyszły porysowane. Wymieniłem i kolejne co przyszły również porysowane. Pani w sklepie powiedziała, że co 4 zwrot to książki z tej serii bo się strasznie rysują. Taka ciekawostka.

Jeszcze jeden pstryczek w nos rzucę, skoro już zacząłem kącik nieprzyjemności - ArtRage pokazało, jak można wzorowo sprzedać ludziom Pynchona. W 2 dni zamówienia na 1000 egzemplarzy. Zrobili dokładnie to samo, co kiedyś rzuciłem tutaj - napisać, że limitowane, dodruków nie będzie i delikatnie dać do zrozumienia, że należy się spieszyć, bo może zniknąć. A cena odpowiednio wysoka z uwagi na spodziewaną rentowność i jakość wykonania. Odpowiednia widoczność reklamy w social mediach.

I nie mówcie mi, że cały ten lud to wierni fani Pynchona, którzy od lat płakali spoglądając na kwoty tej książki na allegro (400zł+). Jasne, na pewno jest tych spekulantów trochę, na pewno jest też wiernych czytelników. Ale takie "V" było premierowym tłumaczeniem i z tego co pamiętam poległo sprzedażowo. Trzeba z tej sytuacji wyciągnąć wnioski.

Ja wiem, że zaraz się tu zlecą ludzie, którzy znajdą jakąś pokrętną wymówkę tej sytuacji i będą bronić tylko po to by bronić. Nawet domyślam się nicków ;-) Ale kurcze, ArtRage zrobiło to moim zdaniem perfekcyjnie. I szkoda, że nie mogło to zadziałać tak samo w Magu.

Thoughts?
ASX76 - 2025-08-14, 19:07
:
Jacob94 napisał/a:

Tak przy okazji zamówiłem sobie 2 horrory na ŚK na promocjach (nie outlet, tylko strefa supercen) i przyszły porysowane. Wymieniłem i kolejne co przyszły również porysowane. Pani w sklepie powiedziała, że co 4 zwrot to książki z tej serii bo się strasznie rysują. Taka ciekawostka.



Nie tylko z tej serii, gwoli ścisłości. Z Artefaktów np. "Przedrzeźniacz". Postulowałem foliowanie książek, co by ograniczyć liczby zwrotów, a przy tym oszczędzić nerwy: klientów i sprzedawców.

Te porysowane powinni sprzedawać jako outlet. --_-
Cintryjka - 2025-08-14, 19:11
:
V to była ciężka książka, a Tęcza ma status legendy, więc trochę ciężko to porównywać, obawiam się. Dla ArtRage 1000 sztuk to sukces, dla Maga trzeba by pewnie z 10x tyle.
Bibi King - 2025-08-14, 19:33
:
1. powtórzę po Cintryjce: Tęcza ma (zasłużony) status legendy; V to bardzo dobra rzecz, IMO top 3 Pynchona, ale znacznie mniej sławna (i strawna)
2. przy Tęczy wzięli stary przekład, to zawsze wychodzi wyraźnie taniej - chociaż oczywiście Tęcza jest w cholerę gruba, wyraźnie grubsza od V, więc tutaj trudniej ocenić wpływ na cenę
3. cokolwiek mówić o fanach Pynchona (lub o ich nieistnieniu), to jednak jest to nazwisko o trzy poziomy wyżej od ciekawostek serwowanych w UW, na przykład
4. ArtRage przyciąga snobów w znacznie większym procencie niż MAG. Brutalne, ale prawdziwe.

Cytat:
to samo, co kiedyś rzuciłem tutaj - napisać, że limitowane, dodruków nie będzie

Ale przecież przez lata dokładnie to samo było wiadome o UW. I mimo to nie sprzedawała się w jakichś meganakładach.

Natomiast jedno jest bezsporne: ArtRage w social media potrafi dużo, dużo lepiej od MAGa. Choć oczywiście poprzeczka wisi nisko.
Cintryjka - 2025-08-14, 19:42
:
Za to stale balansują na krawędzi bankructwa:)
AM - 2025-08-14, 19:52
:
Bibi King napisał/a:

Natomiast jedno jest bezsporne: ArtRage w social media potrafi dużo, dużo lepiej od MAGa. Choć oczywiście poprzeczka wisi nisko.


Co jest wobec tego nie tak z tymi socual mediami ;) ? Może to tylko placebo?
Whoresbane - 2025-08-14, 20:07
:
Tęcza już się wyprzedała, że taki harmider robicie?
Bibi King - 2025-08-14, 20:12
:
Cintryjka napisał/a:
Za to stale balansują na krawędzi bankructwa:)

Tak twierdzą. Im dłużej przyglądam się ich działalności, tym silniejsze mam wrażenie, że te gadki to element... może nie strategii marketingowej, ale jakiegoś ogólnego żalu do świata, niemający oparcia w faktach. Poza tym AM kiedyś zwrócił na to uwagę: od zawsze mieli i nadal mają własną księgarnię z ebookami i podejrzewam, że to ona stanowi ich zabezpieczenie i główne źródło zarobku.

@AM,
Ale w jakim sensie "coś jest nie tak"? Nie załapałem.

@Whoresbane,
Nie wiem, czy się wyprzedała, ale sam wziąłem 10 sztuk. Na (przyszły) handel. Zanim ASX mnie ubiegnie.
AM - 2025-08-14, 20:27
:
Bibi King napisał/a:

@AM,
Ale w jakim sensie "coś jest nie tak"? Nie załapałem.


Może są inne sposoby poza odtwarzaniem rytuałów social mediowych?
Whoresbane - 2025-08-14, 20:31
:
Bibi King napisał/a:
Nie wiem, czy się wyprzedała, ale sam wziąłem 10 sztuk. Na (przyszły) handel. Zanim ASX mnie ubiegnie.


Kurła to ja wcale nie kupię. Czekam aż trafią do normalnych księgarni i na allegro.
Bibi King - 2025-08-14, 20:39
:
AM napisał/a:
Może są inne sposoby poza odtwarzaniem rytuałów social mediowych?

Może są... Często sprzedajecie 1000 egz. niewydanej książki w dwa dni? :-P

Cytat:
Czekam aż trafią do normalnych księgarni i na allegro.

Spoko. Ja tymczasem kupię jeszcze 10 w twoim imieniu.
Cerber108 - 2025-08-14, 20:46
:
Bibi King napisał/a:
Nie wiem, czy się wyprzedała, ale sam wziąłem 10 sztuk. Na (przyszły) handel. Zanim ASX mnie ubiegnie.

Sędzia - 2025-08-14, 22:31
:
AM napisał/a:

Po weekendzie dostanę listę aktywnych ebooków. Muszę ją przejrzeć i odmrozić te, które zablokowaliśmy czasowo po wygaśnięciu umów, przed ich odnowieniem.


Czy coś się udało w tym temacie ustalić?
Jacob94 - 2025-08-15, 05:54
:
Bibi King napisał/a:


Cytat:
to samo, co kiedyś rzuciłem tutaj - napisać, że limitowane, dodruków nie będzie

Ale przecież przez lata dokładnie to samo było wiadome o UW. I mimo to nie sprzedawała się w jakichś meganakładach.



Nie było to wyraźnie zakomunikowane. Żeby to zobrazować - ja NIE jestem tu na Bibliotece od zawsze, można wręcz powiedzieć, że od niedawna, 4 lata może? Ale UW i Artefakty kupuję od początku mojej przygody z magiem, ponad dekadę. I nie wiedziałem wcześniej o tym, aby nie miało być dodruków UW (dowiedziałem się dopiero tutaj). Tym bardziej, że mieszkając w Warszawie często byłem świadkiem takich mikro-dodruków? (nie przywiązywać się do nazwy, bo nie wiem na jakieś zasadzie to działało). Chodzi mi o to, że w stacjonarnych salonach ŚK pojawiały się pozycje, których OD LAT już nie było i których nadal nie można było zamówić w internecie np. Czerwony Śnieg (było tego więcej, ale nie przypomnę sobie teraz, jakie tytuły kupiłem w ten sposób). Z tego co pamiętam nie były to zapasy magazynowe, ale tu już się opieram wyłącznie na słowach kasjerki (mówiła o "zamówieniu z Maga"), mogła się mylić. Więc może stali bywalcy Biblioteki wiedzieli o tej polityce braku dodruków, ale ja jako taki (mimo wszystko zainteresowany) random nie wiedziałem.

Natomiast w przypadku ArtRage dostałem newsletter, w którym napisali, jaka to wyjątkowa książka, jak drogo chodziła na rynku wtórnym, że standardowo wydanie w twardej jest limitowane, że generalnie cena musi być taka a nie inna, i nie będzie dodruków i co 8h na swoich social mediach pisali że "JESZCZE jest do kupienie, na razie...". FOMO użyte w branży księgarskiej. I jestem przekonany, że to zadziałało.

"W najniższej możliwej cenie mogą Państwo już teraz zamówić to kultowe dzieło, mając przy tym pewność, że dotrze do Was w twardej oprawie z obwolutą, oraz – przede wszystkim – że Was ta możliwość nie ominie. Oczywiście o ile będziecie wystarczająco szybcy" - z newslettera.

Przynajmniej na mnie zadziałało, bo kupiłem, by nie popełnić tego samego błędu co z książkami, które jednak chciałem w twardej ("Planeta Małp", "Ja która nie poznałam mężczyzn"). No i zawsze można będzie odsprzedać, jeśli nie podejdzie, bez straty.
To 1000 sztuk to jest tylko twarda okładka, nie zaczeli jeszcze sprzedawać w miękkiej w regularnej sprzedaży.

W kwestii tego, że "Tęcza" to klasyk, a "V" to tylko książka - nie przekonuje mnie to. Jeśli ktoś to wie, to powiedzmy, że jest zorientowanym czytelnikiem (nie że czyta go regularnie, ale nie jest czytelnikiem "z doskoku") - i taki ktoś kupiłby tak samo V, nie? Nową książkę autora, również jednak popularną w dorobku pisarza z tego co mi wiadomo, z ładną okładką. W końcu jest na tyle zorientowany aby wiedzieć, że "V" jest istotną książką Pynchona.


I na koniec jeszcze uściślę - ja wcale nie twierdze, że sprzedanie trudnych autorów w Magu w wersjach limitowanych byłoby cudownym remedium, że ten jeden myk wystarczyłby. Uważam też, że mógłby on być stosowany tylko w wyjątkowych przypadkach (jak właśnie Pynchon - autor bardzo znany, ale totalnie niszowy). Myślę, że tych kroków jest jeszcze kilka, ale nie jestem wydawcą i nie będę korzystał z chłopskiego rozumu aby coś postulować, to jest niezwykle ograniczone narzędzie poznawcze.
Jacob94 - 2025-08-15, 06:10
:
A i przepraszam, wprowadziłem wszystkich w błąd.
Te 1000 egzemplarzy sprzedali w 24h, a nie w 48h. :shock:

Z tego możemy wyciągnąć jeden wniosek - bardzo skutecznie dotarli do zainteresowanych nabywców.
Whoresbane - 2025-08-15, 07:18
:
Jacob94 napisał/a:
Więc może stali bywalcy Biblioteki wiedzieli o tej polityce braku dodruków


Ja się o tej polityce dowiedziałem kilka lat temu, w połowie zbierania UW, gdy ktoś bóldupił w komentarzu na fb, gdy był dodrukowywany MacLeod i Egan. Ale to były pretensje kogoś, że jego egzemplarze już nie są takie elitarne bo dodruk. Żadnej oficjalnej informacji o braku dodruków UW od wydawnictwa nie znam

Co do Czerwonego Śniegu to akurat tutaj pytałem o to Andrzeja i ponoć Świat Książki znalazł jakąś zaginioną paletę na magazynie
Jacob94 - 2025-08-15, 07:32
:
Whoresbane napisał/a:
Żadnej oficjalnej informacji o braku dodruków UW od wydawnictwa nie znam

Co do Czerwonego Śniegu to akurat tutaj pytałem o to Andrzeja i ponoć Świat Książki znalazł jakąś zaginioną paletę na magazynie


1. Dokładnie tak samo było ze mną. Jedyną informację o braku dodruków UW słyszałem na facebooku i tutaj. Na pewno nie przyszła do mnie w newsletterze.

2. O, dobrze wiedzieć :-) Dzięki za info, zawsze mnie to ciekawiło.
Cerber108 - 2025-08-15, 08:13
:
Whoresbane napisał/a:
Żadnej oficjalnej informacji o braku dodruków UW od wydawnictwa nie znam

Znalazłem taki wpis. Nie udało mi się odnaleźć nic bliższego dacie powstania serii.
fdv - 2025-08-15, 08:40
:
Jacob94 napisał/a:
Thoughts?


To artrage to wygląda na jakąś hobbystyczną manufakturę. Wielkie zamieszanie robią bo wydadzą książkę w twardej oprawie dla najbardziej spragnionych fanów danego autora. 1k egzemplarzy przy książce to nie jest sukces (przy komiksach by był ,ale też nie porażający Studio Lain sprzedaje pakiety po 400zł jakiejś pulpy amerykańskiej w 24h). Dzielenie nakładu na część limitowaną na twardo i dla zwyklaków na miękko to imo psucie rynku. Ja nic od nich nie kupię już o fakcie że to chyba te gamonie najmocniej gardłowały za jednolitą ceną książki, a jednocześnie chyba są stałym beneficjentem różnych dotacji/subwencji i tego typu przytulania kasy publicznej utwierdza mnie w przekonaniu że to nie są poważni ludzie robiący biznes.
ASX76 - 2025-08-15, 09:21
:
Jacob94 napisał/a:

Te 1000 egzemplarzy sprzedali w 24h, a nie w 48h. :shock:

Z tego możemy wyciągnąć jeden wniosek - bardzo skutecznie dotarli do zainteresowanych nabywców.


1. Wbrew pozorom, w przypadku pre-orderów nie ma w tym nic zaskakującego.

2. Wystarczy postraszyć, że nie będzie dodruków edycji limitowanej. Coś takiego dogłębnie dotrze do każdego, choć trochę zainteresowanego. ;) Zaś fanów twórczości Pynchona trochę jednak jest.
AM - 2025-08-15, 10:13
:
Bibi King napisał/a:

Może są... Często sprzedajecie 1000 egz. niewydanej książki w dwa dni? :-P


Sprzedajemy nawet kilka tysięcy przed premierami, ale to nieuczciwe porównanie, bo robi to cały rynek, a nie nasza księgarnia firmowa. I są to normalne wydania, które wkrótce trafią do sprzedaży.

Sama nasza księgarnia radzi siebie niewiele gorzej z pewnym typem tytułów. Może nie w 2 dni, ale 3-4, bo w takim czasie spływa 90% promocyjnych zamówień. Ale to nadal sprzedaż zwykłych książek, a nie specjalnie przygotowanego wydania, wiec nie ma tego samego punktu odniesienia.

Ogólnie trudno cokolwiek porównywać bez wiedzy, jak dużym elementem całości jest sprzedaż bezpośrednia od wydawcy u danych podmiotów. U nas to tylko dodatek, a w ArtRage być może istotniejsza część całej strategii.

Jacob94 napisał/a:


W kwestii tego, że "Tęcza" to klasyk, a "V" to tylko książka - nie przekonuje mnie to. Jeśli ktoś to wie, to powiedzmy, że jest zorientowanym czytelnikiem (nie że czyta go regularnie, ale nie jest czytelnikiem "z doskoku") - i taki ktoś kupiłby tak samo V, nie? Nową książkę autora, również jednak popularną w dorobku pisarza z tego co mi wiadomo, z ładną okładką. W końcu jest na tyle zorientowany aby wiedzieć, że "V" jest istotną książką Pynchona.


Nie. To tak nie działa. Tęcza jest najlepszym wyborem. Nie bez powodu. Nawet dzisiaj cieszy się większą popularnością w USA od jego nowszych tytułów, od jego wszystkich tytułów. Co nie oznacza, ze nie uda się sprzedać 1000 egzemplarzy każdej książki Pynchona wydanej w tej formie. Istnieje jakaś grupa klientów, która będzie chciała mieć wszystko i wybierze edycję do postawienia na półce.
Cintryjka - 2025-08-15, 10:43
:
Jeśli chodzi o UW, to, o ile dobrze pamiętam, cała filozofia tej serii od początku opierała się na braku dodruków. Pierwszy raz złamano tę zasadę po wielu latach, tak że nie była to jakaś wiedza tajemna.
Jacob94 - 2025-08-15, 13:20
:
fdv napisał/a:
Jacob94 napisał/a:
Thoughts?


To artrage to wygląda na jakąś hobbystyczną manufakturę. Wielkie zamieszanie robią bo wydadzą książkę w twardej oprawie dla najbardziej spragnionych fanów danego autora. 1k egzemplarzy przy książce to nie jest sukces (przy komiksach by był ,ale też nie porażający Studio Lain sprzedaje pakiety po 400zł jakiejś pulpy amerykańskiej w 24h). Dzielenie nakładu na część limitowaną na twardo i dla zwyklaków na miękko to imo psucie rynku..


1. To "wielkie zamieszanie" to jest w jezyku biznesu "dobry marketing".
2. To nie jest inicjatywa specjalnie na Pynchona, kazda ksiazka Cymelii ma nakład w twardej limitowany. Tak robi wiecej wydawnictw np. Wydawnictwo IX, tylko ze oni robia dodruki. Ale generalnie robia wieksza pule dla miekkich i mniejsza dla twardych.
3. W jaki sposób to psuje rynek? Prosze mi wytlumaczyc ten mechanizm bo serio nie wiem. Kupiłem sobie miekkie innych ksiażek, a ludzie mocno zajarani kupuli w twardej. Może pozniej ktos z nich bedzie probowal sprzedac te w twardej z górka ale czy to serio jakis problem dopoki wersja w miekkiej będzie dostepna? W sensie dlaczego maja mnie obchodzić kwoty za twarde oprawy jesli nie chciałem ich kupuc w przedpremierze? To nie koniec świata że ma się miekkie, które nawet wizualnie wygladaja bardzo podobni. No chyba że ktoś tak uwaza, to pewnie Ci sami ludzi którzy nie kupują Artefaktów bo mają numerki.
4. Jak 1000 egzemplarzy w preorderze w 24h autora takiego jak Pynchon (którego Mag porzucil, a miał plany przypominam na kolejne tytuły jesli V sie sprzeda) to zły wynik, to powinniśmy zamknąc już dawno wszystkie magowskie serie. Nie żartujmy, to jest kapitalny wynik. Nie mówimy o Sandersonie tylko o Pynchonie. A jeszcze będą sprzedawali w normalnym trybie. To prawdopodobnie będzie najbardziej dochodowa ksiazka z ich serii.
Jacob94 - 2025-08-15, 13:26
:
AM napisał/a:
Bibi King napisał/a:


W kwestii tego, że "Tęcza" to klasyk, a "V" to tylko książka - nie przekonuje mnie to. Jeśli ktoś to wie, to powiedzmy, że jest zorientowanym czytelnikiem (nie że czyta go regularnie, ale nie jest czytelnikiem "z doskoku") - i taki ktoś kupiłby tak samo V, nie? Nową książkę autora, również jednak popularną w dorobku pisarza z tego co mi wiadomo, z ładną okładką. W końcu jest na tyle zorientowany aby wiedzieć, że "V" jest istotną książką Pynchona.


Nie. To tak nie działa. Tęcza jest najlepszym wyborem. Nie bez powodu. Nawet dzisiaj cieszy się większą popularnością w USA od jego nowszych tytułów, od jego wszystkich tytułów. Co nie oznacza, ze nie uda się sprzedać 1000 egzemplarzy każdej książki Pynchona wydanej w tej formie. Istnieje jakaś grupa klientów, która będzie chciała mieć wszystko i wybierze edycję do postawienia na półce.


Wiedząc to wszystko nie chcieliście zacząć od Tęczy? Skoro to taki pewniaczek, tłumaczenie niemal gotowe. Domyślam się, że różnica w cenie praw musiała być aż tak zaporowa.
fdv - 2025-08-15, 13:53
:
Jacob94 napisał/a:

3. W jaki sposób to psuje rynek? Prosze mi wytlumaczyc ten mechanizm bo serio nie wiem. Kupiłem sobie miekkie innych ksiażek, a ludzie mocno zajarani kupuli w twardej. Może pozniej ktos z nich bedzie probowal sprzedac te w twardej z górka ale czy to serio jakis problem dopoki wersja w miekkiej będzie dostepna? W sensie dlaczego maja mnie obchodzić kwoty za twarde oprawy jesli nie chciałem ich kupuc w przedpremierze? To nie koniec świata że ma się miekkie, które nawet wizualnie wygladaja bardzo podobni. No chyba że ktoś tak uwaza, to pewnie Ci sami ludzi którzy nie kupują Artefaktów bo mają numerki.
.


Psuje rynek bo napędza FOMO kup teraz zaraz nie będzie, w takim wydaniu jakie chcesz. Nie można poczekać do recenzji (już nawet nie tytułu ale jakości tłumaczenia, korekty, wydania) bo jest superhiper extra wydanie którego zaraz nie będzie. Jak dla ciebie to są decyzje które poszerzają rynek czytelniczy i działają na korzyść czytelnika to ok, ja im złamanej złotówki nie mam zamiaru zostawić.
Tomasz - 2025-08-15, 13:58
:
Jacob94 napisał/a:
Nie mówimy o Sandersonie tylko o Pynchonie. A jeszcze będą sprzedawali w normalnym trybie. To prawdopodobnie będzie najbardziej dochodowa ksiazka z ich serii.

I widać, że gadacie z przekonaniem o posiadanej wiedzy, nie za dużo wiedząc. Choćby zaczarowali tego Pynchona to nie zbliży się to do pierwszej książki Fossego, którą wydali a chwilę później gość zdobył Nobla. I machnęli od ręki kilkadziesiąt tysięcy. Także tego.
A ta sprzedaż "Tęczy" tak idzie bo sprzedają teraz za 80 zł, a potem będzie za 160, jeśli w ogóle w twardej coś zostanie po przedsprzedażach. Sam se jedną zamówiłem, mimo że mam poprzednie wydanie.
Znam takich co kupili po 10 sztuk. Liczą, że za pół roku będzie za 500 chodzić.
ASX76 - 2025-08-15, 14:11
:
Tomasz napisał/a:

Znam takich co kupili po 10 sztuk. Liczą, że za pół roku będzie za 500 chodzić.


Zważywszy na to, że będzie wydanie w miękkiej oprawie i będą dodruki w tej wersji, to jakoś tego nie widzę, aby ktoś później w c.uj przepłacał za samą twardą oprawę. A jeśli nawet chce mieć na twardo, to można knigę na miękko zanieść do introligatora i tam zrobią cudko znacznie taniej, że o jakichś bajerach nie wspomnę.
Bibi King - 2025-08-15, 14:20
:
Tomasz napisał/a:
nie zbliży się to do pierwszej książki Fossego, którą wydali a chwilę później gość zdobył Nobla. I machnęli od ręki kilkadziesiąt tysięcy.


Nie wiem, jak teraz, ale w 2022, 23 i 24 Pynchon (wśród bukmacherów) regularnie meldował się w pierwszej piątce kandydatów do Nobla :mrgreen: W okresie letnim, czyli niedługo przed wręczeniem nagrody. Tak że wszystko przed nami. Chociaż teraz wypychają na czoło Murakamiego, który bardzo długo kręci się w czołówce i czeka. I w odróżnieniu od Pynchona regularnie publikuje.

A Fosse nie wyszedł w Cymeliach, więc twierdzenie o Tęczy jako "najbardziej dochodowej książce w serii" może być w mocy.
Mikkjal - 2025-08-15, 14:36
:
Tomasz napisał/a:

Znam takich co kupili po 10 sztuk. Liczą, że za pół roku będzie za 500 chodzić.



Nic nie psuje rynku bardziej niż skalperzy. Liczę, że mocno się na tym przejadą i utopią kasę.
Cerber108 - 2025-08-15, 14:52
:
Mikkjal napisał/a:
Nic nie psuje rynku bardziej niż skalperzy. Liczę, że mocno się na tym przejadą i utopią kasę.

Dokładnie tak.
ASX76 - 2025-08-15, 15:02
:
Mikkjal napisał/a:


Nic nie psuje rynku bardziej niż skalperzy. Liczę, że mocno się na tym przejadą i utopią kasę.


Utopić, nie utopią, lecz zamrożą. ;) Kokosów tu nie widzę z wcześniej wymienionych względów.
Dla wydawcy liczy się liczba sprzedanych egz. - im szybciej, tym lepiej. Z tej perspektywy psuciem rynku to żadną miarą nie jest.

Dla przykładu: "49 idzie pod młotek" od pewnego czasu jest tylko na miękko w ArtRage, zaś na twardo można go kupić gdzie indziej stosunkowo niedrogo.
Bibi King - 2025-08-15, 15:07
:
"49" w twardej miało 2500 nakładu, IIRC. Tak wtedy pisali. I wciąż jest do kupienia. Szału nie ma.
Jacob94 - 2025-08-15, 16:07
:
Tomasz napisał/a:
Jacob94 napisał/a:
Nie mówimy o Sandersonie tylko o Pynchonie. A jeszcze będą sprzedawali w normalnym trybie. To prawdopodobnie będzie najbardziej dochodowa ksiazka z ich serii.

I widać, że gadacie z przekonaniem o posiadanej wiedzy, nie za dużo wiedząc. Choćby zaczarowali tego Pynchona to nie zbliży się to do pierwszej książki Fossego, którą wydali a chwilę później gość zdobył Nobla.


Zwróć uwagę na ostatnie słowo w moim zdaniu. Tak, serii. Serii cymelia. Książki Jona Fossego nie wychodziły w serii/cyklu (jak zwał tak zwał) Cymelia.

Tak w ogóle sam chciałem kupić 2-3 sztuki. Ale potem przeczytałem o newsie, że sprzedali 1000 na twardo i się rozmyśliłem - zwykle tych twardych to oni sprzedają kilka stów (nie przywiązujcie się do tej liczby. Wiem tylko, że w przypadku wielu nierozpoznawalnych tytułów są to nakłady bardzo niskie) i wtedy może ma to sens, mała będzie podaż tych twardych. Ale teraz to nie ulega wątpliwości, że trochę tych spekulacyjnych tomów ludzie pokupowali + moim zdaniem jak ktoś będzie chciał przeczytać to po prostu kupi na miękko i tyle, a nie będzie się użerał z allegrowiczami za 200-300zł by tylko mieć na twardo. Choć oni i tak wyjdą na swoje za te kilka lat.
Jacob94 - 2025-08-15, 16:29
:
fdv napisał/a:


Psuje rynek bo napędza FOMO kup teraz zaraz nie będzie, w takim wydaniu jakie chcesz. Nie można poczekać do recenzji (już nawet nie tytułu ale jakości tłumaczenia, korekty, wydania) bo jest superhiper extra wydanie którego zaraz nie będzie. Jak dla ciebie to są decyzje które poszerzają rynek czytelniczy i działają na korzyść czytelnika to ok, ja im złamanej złotówki nie mam zamiaru zostawić.


Dopóki istnieje normalna alternatywa to mam to gdzieś. Tak jak póki wszystkie grywalny karty w grze komputerowej są do zdobycie w modelu f2p to nie obchodzi mnie, że deweloper wypuści jakąś kosmetyczną wersję za paywallem. Która działa dokładnie jak podstawowa, tylko jest bardziej shiny.

Ja wychodzę z założenia, że co dobre dla wydawcy, to w długiej perspektywie jest dobre dla czytelnika. Jeśli wydawca dokłada do interesu, jeśli przewiduje niską sprzedaż to podnosi cenę aby mu się zwróciły koszty. A jeśli wydawca skuteczniej zarabia na sprzedawanym tytule to może zaoferować atrakcyjniejszą cenę nabywcy (optymalizuję cenę i nakład, aby zmaksymalizować zysk). Póki wersja podstawowa jest pełnowartościowym produktem to jest mi zupełnie obojętne, za ile chodzi wersja droższa, czy jest limitowana czasowo. Póki mam nielimitowany dostęp do wersji standardowej nic nie tracę. Włosów z głowy sobie nie będę rwał, że mam "Planetę Małp" w miękkiej zamiast twardej.

Ludzie chyba za bardzo postrzegają dziś książki jako obiekt zamiast skupić się na tym czym są - nośnikiem treści, które są dla nas istotne/ważne.
Bibi King - 2025-08-15, 16:43
:
Jacob94 napisał/a:
Ludzie chyba za bardzo postrzegają dziś książki jako obiekt

Ludzie na tym forum? Z pewnością.
czytacz060 - 2025-08-15, 16:55
:
Kupujemy oczami, nie oszukujmy się.
Jakby MAG wydawał Ucztę w jakimś kieszonkowym formacie na tanim papierze, a okładki przypominały koszmarki Phantom Press to 90% ludzi, którzy normalnie je kupili, by po to nie sięgnęło.

I dla mnie twarda oprawa jest ważna, bo książki sa po prostu znacznie bardziej trwałe.
Tomasz - 2025-08-15, 18:45
:
Jacob94 napisał/a:

Zwróć uwagę na ostatnie słowo w moim zdaniu. Tak, serii. Serii cymelia.

Nawet w serii to tak łatwo nie będzie. Kempowski i Haushoffer chyba mocno poszły. I ta Hartmann bodajże. To chyba top 3 Cymelii.
fdv - 2025-08-15, 19:39
:
Dobra dobra możecie sobie darować te truizmy o tym że w książce najważniejsza jest treść, nikt tego nie podważa. Ale to jak książka jest wydana w jakim formacie, okładce, szacie graficznej, na jakim papierze to wszystko wpływa na decyzję zakupową, więc próba ośmieszania tego jest słaba, szczególnie jeśli ktoś kupił hiperduper wydanie (cechujące się tylko twardą okładką?) w przedsprzedaży.
Typical_troll - 2025-08-15, 20:42
:
Dyskusja o ArtRage urosła już chyba na tyle, że powinna znaleźć się w osobnym wątku forum, prawda? :?:
Jacob94 - 2025-08-15, 21:40
:
To już dodam na pożegnanie, zanim cały wątek poleci, że zarówno w miękkiej jak i twardej Cymelie są porządnie wydane. Więc jeśli ktoś nie jest pewny, że chce daną książkę mieć (tak jak ja byłem) to niech się wstrzyma pół roku czy ile czasu potrzebuje i kupi sobie w miękkiej w normalnej sprzedaży. Będzie zadowolony ;-) Zamykamy temat i trzymamy kciuki za trudnych autorów w Magu! Dobrej nocy!
utrivv - 2025-08-18, 08:17
:
Jacob94 napisał/a:

4. Jak 1000 egzemplarzy w preorderze w 24h autora takiego jak Pynchon (którego Mag porzucil, a miał plany przypominam na kolejne tytuły jesli V sie sprzeda) to zły wynik, to powinniśmy zamknąc już dawno wszystkie magowskie serie. Nie żartujmy, to jest kapitalny wynik. Nie mówimy o Sandersonie tylko o Pynchonie. A jeszcze będą sprzedawali w normalnym trybie. To prawdopodobnie będzie najbardziej dochodowa ksiazka z ich serii.

Pomieszanie porządków. UW to seria na której MAG nie zarabia niejako z założenia, to bardziej misja a porównujesz to do komercyjnego wydania innego wydawnictwa.
Komercyjne serie MAG sprzedaje w ogromnych ilościach i jak widać nie potrzebuje do tego mediów społecznościowych i zapewne do tego się odnosi AM w swojej wypowiedzi
Jacob94 - 2025-08-18, 09:34
:
To trzeba było wydać tą tęczę skoro to taki komercyjny no-brainer. Tym bardziej, że była mowa o chęci wydania tego w Magu. Nie każcie mi szukać postów. A tu jakieś wydawnictwo działające od 5 lat prześcignęło Maga w zamiarze.

Czysta spekulacja: Gdyby "Tęcza" wyszła w Magu, sprzedałaby się średnio i później w komentarzach ludzie pisaliby, że to dlatego, że Pynchon jest trudnym autorem, a dzisiejszy czytelnik niewyrobiony. Albo, że obecny rynek około-fantastyczny nie jest przychylny dla takiej prozy. Generalnie, podobny casus jak z UW.
ASX76 - 2025-08-18, 09:55
:
Jacob94 napisał/a:

To trzeba było wydać tą tęczę skoro to taki komercyjny no-brainer.

Tym bardziej, że była mowa o chęci wydania tego w Magu. Nie każcie mi szukać postów.

A tu jakieś wydawnictwo działające od 5 lat prześcignęło Maga w zamiarze.

Czysta spekulacja: Gdyby "Tęcza" wyszła w Magu, sprzedałaby się średnio i później w komentarzach ludzie pisaliby, że to dlatego, że Pynchon jest trudnym autorem, a dzisiejszy czytelnik niewyrobiony.


1. Pynchon komercyjny? :lol: Rzekłbym, iż "nieczytalny". ;)

2. To było zaledwie w szkicu, a i to takim "patykiem po wodzie pisanym". ;)

3. Gdyby MAG rzeczywiście chciał, to wydałby. Tylko po co miałby sobie komplikować życie? ;)

4. Liczby, które zadowolą dotowane (zdaje się) ArtRage, nie zadowolą niedotowanego MAG-a. ;)
AM - 2025-08-18, 10:18
:
Jacob94 napisał/a:
To trzeba było wydać tą tęczę skoro to taki komercyjny no-brainer. Tym bardziej, że była mowa o chęci wydania tego w Magu. Nie każcie mi szukać postów. A tu jakieś wydawnictwo działające od 5 lat prześcignęło Maga w zamiarze.

Czysta spekulacja: Gdyby "Tęcza" wyszła w Magu, sprzedałaby się średnio i później w komentarzach ludzie pisaliby, że to dlatego, że Pynchon jest trudnym autorem, a dzisiejszy czytelnik niewyrobiony. Albo, że obecny rynek około-fantastyczny nie jest przychylny dla takiej prozy. Generalnie, podobny casus jak z UW.


To forum fantastyczne, wiec pewnie twoja zaburzona perspektywa, ale Pynchon to literatura piękna. To że jacyś fantaści kupują jego książki jest atutem, ale tak naprawdę główna grupa odbiorców powinna być poza fantastyczną bańką. ArtRage wydaje książki dla innych czytelników niż my. I zbudował już jakąś pozycję, wiec może być lepszą opcja dla Pynchona. To po pierwsze.

Po drugie, musimy sprzedać zazwyczaj około 3000 egzemplarzy książki, żeby zwróciły się koszty. Żeby obniżyć te wymagania, musielibyśmy, jak oni, zrobić wysoką cenę i sprzedawać u nas w sklepie twardą oprawę. I tu pojawiają się kolejne problemy, bo nie chce nam się tak bawić i mamy bardzo dużo innych opcji. Więcej, niż jesteśmy w stanie skonsumować.
Tomasz - 2025-08-18, 10:37
:
No i warto nadmienić, że sprzedanie tego tysiąca czy półtorej (a jakoś tyle chyba na razie zeszło) w cenie 80 zł, przy okładkowej 159 zł na pewno im jeszcze nie pokrywa nawet większej części kosztów wydania. Długo zresztą trąbili, jak droga to będzie dla nich, choćby z racji objętości książka.
I jak się posłucha ich podcastu to oni realnie sprzedają większość książek w nakładach dużo niższych niż się jak widać tu ludziom wydaje. I na pewno o wiele niższych niż książki MAGa.
Cintryjka - 2025-08-18, 12:11
:
Koszty podstawowego nakładu Tęczy grawitacji w Artrage to 110.000 zł. Czyli jak sprzedali 1500 sztuk, to już są 10 k na plusie.
ASX76 - 2025-08-18, 12:14
:
Cintryjka napisał/a:
Koszty podstawowego nakładu Tęczy grawitacji w Artrage to 110.000 zł. Czyli jak sprzedali 1500 sztuk, to już są 10 k na plusie.


A koszt nabycia praw do wydania?
AM - 2025-08-18, 12:35
:
Cintryjka napisał/a:
Koszty podstawowego nakładu Tęczy grawitacji w Artrage to 110.000 zł. Czyli jak sprzedali 1500 sztuk, to już są 10 k na plusie.


Nie za bardzo. Oczywiście wszystko wynika z umowy, ale... odejmij od tego Vat, honorarium autora (w większości przypadków liczone od ceny detalicznej), koszty wysyłki, no i różne koszty stałe, w których ta książka musi partycypować.
Cintryjka - 2025-08-18, 15:26
:
No tak, racja, VAT co najmniej trzeba odjąć. Jak z honorarium, to nie wiem, ale sumaryczny koszt nakładu na poziomie 110k przyjęłam za Michałem Michalskim. To na razie i tak przedsprzedaż.
Jacob94 - 2025-08-18, 17:05
:
Te dwa argumenty już bardziej do mnie docierają. Wiem, że Pynchon bardziej dociera do czytelnika lit. pięknej, ale pisałem o około-fantastycznym otoczeniu jedynie w kontekście hipotetycznego scenariusza wydania tego przez was (czyli wydawnictwa fantastycznego). I w kontekście tego, co by ludzie mówili, gdyby taka sytuacja zaistniała. Mniejsza o to, czy ich głosy byłyby zgodne ze stanem faktycznym ;-)
Narvie - 2025-08-19, 12:05
:
W tegorocznej edycji Hugo, aż 3 książki/cykle, które wydał MAG zostały nagrodzone.

Najlepsza powieść: "Zatruty kielich" Robert Jackson Bennett

Najlepsza mikropowieść: "Ciosy zagłady" Ray Nayler

Najlepszy cykl: "Between Earth and Sky" Rebecca Roanhorse

Swoją drogą, Panie AM, czy w związku z tym, że Robert Jackson Bennett postanowił napisać od nowa trzecią część "Zatrutego kielicha", to premiera drugiego tomu w Polsce zostanie przesunięta?
Ash - 2025-08-19, 14:35
:
Roanhorse wygrała z Sandersonem i Tchaikovskim w kategorii "best series"

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
czytacz060 - 2025-08-19, 18:20
:
Narvie napisał/a:
Robert Jackson Bennett postanowił napisać od nowa trzecią część "Zatrutego kielicha"


że co? ale dlaczego. Skąd takie wieści
Cintryjka - 2025-08-19, 19:08
:
Sam tak powiedział, że wyrzucił tekst do kosza po konsultacjach z wydawcą i redaktorem. Przy odbieraniu Nagrody Hugo za pierwszy tom.
Tomasz - 2025-08-19, 19:12
:
Cintryjka napisał/a:
Koszty podstawowego nakładu Tęczy grawitacji w Artrage to 110.000 zł. Czyli jak sprzedali 1500 sztuk, to już są 10 k na plusie.


Kupowałaś u nich coś kiedyś? Wysyłkę robią im Motyle książkowe, hurtownia, czyli z tej kwoty jeszcze jakiś procent kasuje hurtownik. I kasują za obsługę sklepu internetowego, no bo to ci od tego hurtownika ci pakują książki i wysyłają.
Czyli z tych 120.000 odejmujesz VAT, pewnie procent od sprzedanego egzemplarza dla autora, hurtownię, ich procent, koszty obsługi sklepu w tym zakresie.
Nie wiem czy to zdziwienie czy nie, ale Michalski z Cieślikiem tych książek nie pakują i nie wysyłają.
Myślę, że oni realnie wyjdą jakoś na plus dopiero przy sprzedaży tych 3.000 egzemplarzy w twardej.
Cintryjka - 2025-08-19, 19:41
:
Ja już od lat tylko e-booki, ale zapewne masz rację. A dla nich 3k egzemplarzy to przy innych tytułach często nieosiągalna liczba (ale te inne tytuły kosztują 1/3 tego, co Pynchon - znów wg Michalskiego).
Whoresbane - 2025-08-19, 19:54
:
A ja nadal czekam aż normalne księgarnie to dostaną bym wziął sobie na allegro ze smartem
Romulus - 2025-08-19, 21:26
:
W tej dyskusji w temacie nie zachęciliście na razie do kupna nowego wydania "TG". Mam poprzednie. Dobrze się trzyma. A skoro tłumaczenie się nie zmieniło, to po co kupować ponownie? Gdyby zadeklarowali, że wydarzą "Against the day" przy dobrej sprzedaży "TG", to kupiłbym nawet dwa. :) A tak, powodów nie widzę.

Kupiłem sobie ebook "Zatrutego kielicha". Będzie mi smutno, jeśli przechwaliliście. Ale to ebook, więc żal będzie krótki. :mrgreen:
ASX76 - 2025-08-19, 21:43
:
Romulus napisał/a:

W tej dyskusji w temacie nie zachęciliście na razie do kupna nowego wydania "TG". Mam poprzednie. Dobrze się trzyma. A skoro tłumaczenie się nie zmieniło, to po co kupować ponownie?

Gdyby zadeklarowali, że wydarzą "Against the day" przy dobrej sprzedaży "TG", to kupiłbym nawet dwa. :) A tak, powodów nie widzę.


1. Twarda oprawa? ;)

2. Czyż to nie oczywiste, że dobra sprzedaż "TG" przybliży wypusk "AtD"? :-P
Bartek94 - 2025-08-22, 18:33
:
Czy ktoś wie co się dzieje z książkami Reynoldsa?
Cerber108 - 2025-08-22, 19:16
:
Bartek94 napisał/a:
Czy ktoś wie co się dzieje z książkami Reynoldsa?

To samo co z gołębiami na myjni.
Bibi King - 2025-08-22, 20:29
:
Tzn. ? :shock:
Cerber108 - 2025-08-22, 20:45
:
Czekają
Tomasz - 2025-08-23, 14:47
:
MAG trzy nagrody tegoroczne Hugo ustrzelone, ładnie. Gratuluję.
Ash - 2025-08-23, 15:49
:
Ciekawe czy to się w ogóle przekłada na sprzedaż
utrivv - 2025-08-23, 19:31
:
Zatruty kielich kupiłem tylko dlatego że przeczytałem o nagrodzie, pewnie nie tylko ja :roll:
Drzymała - 2025-08-24, 13:16
:
Czy coś się wyklarowało w temacie książek/ tytułów, które ukażą się we wrześniu i październiku?
Czy to dalej nieoznaczoność? ;)
Cerber108 - 2025-08-24, 14:03
:
Drzymała napisał/a:
Czy coś się wyklarowało w temacie książek/ tytułów, które ukażą się we wrześniu i październiku?
Czy to dalej nieoznaczoność? ;)

Na FB odpowiedzieli, że na przełomie sierpnia/września powinna się pojawić aktualizacja.
Drzymała - 2025-08-24, 14:57
:
Cerber108 napisał/a:
Drzymała napisał/a:
Czy coś się wyklarowało w temacie książek/ tytułów, które ukażą się we wrześniu i październiku?
Czy to dalej nieoznaczoność? ;)

Na FB odpowiedzieli, że na przełomie sierpnia/września powinna się pojawić aktualizacja.


Dziękuję za info.
yoshu - 2025-08-27, 10:21
:
W sklepie MAGa pojawiły się dodruki Hyperiona i trylogii Z Mgły Zrodzony.

Czekam jeszcze po cichu na Abercrombiego bo jednotomówki i ostatnia część epoki obłędu osiągają ceny 150-250 zł. I ludzie to kupują :P
AM - 2025-08-27, 10:41
:
yoshu napisał/a:
W sklepie MAGa pojawiły się dodruki Hyperiona i trylogii Z Mgły Zrodzony.

Czekam jeszcze po cichu na Abercrombiego bo jednotomówki i ostatnia część epoki obłędu osiągają ceny 150-250 zł. I ludzie to kupują :P


Zrobimy je w tym roku. Których według ciebie nie ma?
yoshu - 2025-08-27, 10:53
:
AM napisał/a:


Zrobimy je w tym roku. Których według ciebie nie ma?


Obecnie kompletnie niedostępne (poza oczywiście portalami aukcyjnymi i tymi niebotycznymi cenami) są:

Jednotomowe opowiadania:
- Zemsta najlepiej smakuje na zimno
- Bohaterowie
- Czerwona Kraina
- Ostre Cięcia

Druga Trylogia - Epoka Obłędu:
- t. 3 Mądrość Tłumu

pozostałe dwa tomy drugiej trylogii są jeszcze dostępne ale dosłownie symbolicznie więc kwestia czasu kiedy również znikną. Tom 2 Kłopotliwy Pokój jest na przykład dostępny już jedynie stacjonarnie w dwóch Empikach w całej Polsce.

Pierwsza Trylogia wydaje się na razie dobrze dostępna i nie widzę problemów z dostępnością.
AM - 2025-08-27, 10:57
:
yoshu napisał/a:


Pierwsza Trylogia wydaje się na razie dobrze dostępna i nie widzę problemów z dostępnością.


Dzięki. To wynika z tego, że sprzedaje się 2-3 razy lepiej niż pozostałe książki i nie ma jeszcze dylematu dodrukować czy nie.
Naan - 2025-08-27, 10:58
:
Tak, dodruki Kłopotliwego pokoju i Mądrości tłumu bardzo by się przydały.
ASX76 - 2025-08-27, 10:59
:
Panie Andrzeju, sporo Waszych książek przychodzi (nie ze Sklepu MAG-a) porysowanych i później następuje zwrot. Kto na tym traci, nie licząc zwichrowanej psychiki klientów? ;) W związku z tym rodzi się pytanie: czy dałoby się od razu foliować każdą książkę?
Niektóre Wasze tytuły były/są foliowane.
Cerber108 - 2025-08-27, 12:05
:
Raczej były. Ostatnie co kupiłem w folii to dodruk "Drażliwych tematów", a od tego minęło ponad 30 miesięcy. Nic nowszego mi do głowy nie przychodzi (albo po prostu tego nie kupiłem). Też byłbym za foliowaniem wszystkiego, ale nie mam zielonego pojęcia, jak to się kalkuluje. U Vespera niezmiernie to sobie cenię.
Tomasz - 2025-08-27, 14:35
:
AM zastrzelę cię jak spotkam.
Napisałeś że Abercrombiego doruków nie będzie tylko nowe okładki, to sobie dwie brakujące jednotomówki kupiłem przepłacając, na szczęście nie tak dużo jak powyżej yoshi pisał. A tu nagle wyskakujesz, że dodrukujecie. No weź nie strasz następnym razem biednych ludzi.
ASX76 - 2025-08-27, 14:54
:
MAG ma trochę za dużo wcześniej dodrukowanych książek J.A. i jeśli zapodałby teraz nowe wydanie, to kto kupi tamte? ;)
yoshu - 2025-08-27, 14:59
:
Tomasz napisał/a:
AM zastrzelę cię jak spotkam.
Napisałeś że Abercrombiego doruków nie będzie tylko nowe okładki, to sobie dwie brakujące jednotomówki kupiłem przepłacając, na szczęście nie tak dużo jak powyżej yoshi pisał. A tu nagle wyskakujesz, że dodrukujecie. No weź nie strasz następnym razem biednych ludzi.


Tutaj stanę po stronie AM bo pamiętam, że kilka postów (może już stron) temu, wyraźnie było info o “mikro-dodrukach” przed ewentualnym wydaniem nowych okładek ;)
AM - 2025-08-28, 10:05
:
Ash napisał/a:
Ciekawe czy to się w ogóle przekłada na sprzedaż


Na pewno w przypadku Kielicha. Bennett na przykład zdążył spaść z TOP 100 fantastyki w Empiku i po ogłoszeniu wyników wrócił. Jest obecnie na 27 miejscu, czyli wyżej niż po premierze.
Ash - 2025-08-28, 13:43
:
To fajnie. Tutaj się rodzi pytanie kto kupuje w empiku jak tam mają przeważnie najdrożej :mrgreen:
Bibi King - 2025-08-28, 13:59
:
Zdziwiłbyś się. Przychodzi mi do głowy dobre kilka znajomych rodzin/małżeństw, tak od ręki, które mają w domach trochę książek, czytają, owszem, i dla których Empik to jest księgarnia pierwszego wyboru, taka THE księgarnia. I nie tylko kupują online, chociaż to też: oni chodzą fizycznie do salonów i fizycznie w tych salonach kupują książki na prezent, na przykład. Do salonów Świata Książki też, żeby nie było. Ale np. empikowe karty podarunkowe to już w ogóle szał. Babcia kupi wnusi, mąż żonie i tak to się kręci. I to nie są wcale jacyś seniorzy czy wiekowi boomersi nieobeznani z netem, bynajmniej. Piszę dziś z perspektywy Warszawy i - na ile się orientuję - przyzwoitych zarobków, ale sporo moich starych znajomych z KRK czy Poznania ma podobnie. Może po prostu lubią Empik, mają sentyment, i nie muszą liczyć się z każdym groszem.
AM - 2025-08-28, 14:19
:
Ash napisał/a:
To fajnie. Tutaj się rodzi pytanie kto kupuje w empiku jak tam mają przeważnie najdrożej :mrgreen:


Empik ciągle jest największym sprzedawcą fantastyki, a w przypadku młodzieżówek, NA itp. ta przewaga jest jeszcze bardziej widoczna.
Ash - 2025-08-28, 14:28
:
Rozumiem, chociaż muszę przyznać, że jako kupujący fantastykę empik to jedno z ostatnich miejsc gdzie bym zajrzał.

Myślałem, że to jednak Świat Książki rządzi na tym poletku. Z drugiej strony to trochę tłumaczy dlaczego kilka razy czekaliście z premierą książki bo miała być promocja w empiku.
Bibi King - 2025-08-28, 14:34
:
I dlaczego czasem dają wyłączność empikowi na pierwsze kilka dni albo tygodni sprzedaży.
cotidiemorior - 2025-08-28, 14:42
:
A te brakujące ebooki kiedyś w końcu się pojawią? :P
Ash - 2025-08-28, 14:49
:
Może byś napisał jakie konkretnie, byłoby wtedy łatwiej zweryfikować
cotidiemorior - 2025-08-28, 16:12
:
Przepraszam, jednak mój błąd, bo czekam na "Ślepe stado" i myślałem że dodruki już dawno były, a to jednak dopiero jutro premiera. Więc i ebook pewnie też za jakiś czas będzie.
Jacob94 - 2025-08-28, 16:39
:
Przełom sierpnia i września nadchodzi, więc niedługo zapowiedzi do końca roku (miejmy nadzieję). Przyznaję, że po raz pierwszy od dawna czekam :) Bo może pojawi się jakiś niespodziewany tytuł, o którym zdążyliśmy już zapomnieć.
czytacz060 - 2025-08-28, 18:04
:
Jacob94 napisał/a:
Przełom sierpnia i września nadchodzi, więc niedługo zapowiedzi do końca roku (miejmy nadzieję). Przyznaję, że po raz pierwszy od dawna czekam :) Bo może pojawi się jakiś niespodziewany tytuł, o którym zdążyliśmy już zapomnieć.


Niespodziewanie to wypadną te, na które wszyscy czekają :-P
Drzymała - 2025-08-28, 18:20
:
czytacz060 napisał/a:
Jacob94 napisał/a:
Przełom sierpnia i września nadchodzi, więc niedługo zapowiedzi do końca roku (miejmy nadzieję). Przyznaję, że po raz pierwszy od dawna czekam :) Bo może pojawi się jakiś niespodziewany tytuł, o którym zdążyliśmy już zapomnieć.


Niespodziewanie to wypadną te, na które wszyscy czekają :-P


Miałeś na myśli: Spodziewanie to wypadną ... :mrgreen:
ASX76 - 2025-08-28, 18:23
:
Jacob94 napisał/a:


Przełom sierpnia i września nadchodzi, więc niedługo zapowiedzi do końca roku (miejmy nadzieję). Przyznaję, że po raz pierwszy od dawna czekam :)

Bo może pojawi się jakiś niespodziewany tytuł, o którym zdążyliśmy już zapomnieć.



1. Szkice, co najwyżej, jak śmiem przypuszczać. Tak przynajmniej uczy historia, wszakoż zmienność jest cechą charakterystyczną, zaś do końca roku jeszcze szmat czasu. ;)

2. Jeśli nawet, to raczej nie z puli dla malkontentów, choć bardzo chciałbym się mylić. ;)
Jacob94 - 2025-08-28, 19:04
:
czytacz060 napisał/a:
Jacob94 napisał/a:
Przełom sierpnia i września nadchodzi, więc niedługo zapowiedzi do końca roku (miejmy nadzieję). Przyznaję, że po raz pierwszy od dawna czekam :) Bo może pojawi się jakiś niespodziewany tytuł, o którym zdążyliśmy już zapomnieć.


Niespodziewanie to wypadną te, na które wszyscy czekają :-P


Ale to nie byłoby nic niespodziewanego (^>^)

A tak poważnie to mam przeczucie dotyczące jednego dodatkowego Artefaktu, o którym się od jakiegoś czasu już nie mówi, a wyjdzie znienacka razem Butler. Pozostaje tylko czekać i trzymać kciuki.
ASX76 - 2025-08-28, 19:30
:
Drzymała napisał/a:


Miałeś na myśli: Spodziewanie to wypadną ... :mrgreen:


A to jeszcze ma co wypaść? ;)

Jacob94 napisał/a:

A tak poważnie to mam przeczucie dotyczące jednego dodatkowego Artefaktu, o którym się od jakiegoś czasu już nie mówi, a wyjdzie znienacka razem Butler.


Po straszliwych cięciach i zapowiedzi kolejnych, wciąż jest w Tobie aż tyle nadziei? ;)
Dodatkowy Artefakt to "Zmiana czasu" Finneya? ;)
Bibi King - 2025-08-28, 19:33
:
ASX76 napisał/a:
Dodatkowy Artefakt to "Zmiana czasu" Finneya? ;)

Żadnej zmiany czasu nie będzie, Unia nie potrafi się dogadać. Więc i MAG porzucił ten projekt.
Wortex13 - 2025-08-28, 20:14
:
Ash napisał/a:
To fajnie. Tutaj się rodzi pytanie kto kupuje w empiku jak tam mają przeważnie najdrożej :mrgreen:


Kiedyś tak było ale empik się trochę ogarnął i często mają ceny na tym samym poziomie co inne księgarnie (lub minimalnie droższe) a czasem i niższe da się znaleźć (oczywiście jak się zamawia przez internet, no i oczywiście są tęż wyjątki gdzie dana książka jest dużo droższa). W dodatku empiki są w mniejszych miejscowościach a inne księgarnie niekoniecznie, więc jest to też duża wygoda dla ludzi którzy nie lubią się bawić w reklamowanie i odsyłanie zniszczonych książek a w empiku przy odbierze w sklepie masz to od ręki. No i w benefitowych platformach z korpo często są kody tylko do empika (ja widziałem jeszcze tanią książkę).
Sam jak zamawiam coś nie z wydawnictwa bezpośrednio to porównuje ŚK i Empik i wybieram paczkę książek tych które są tańsze akurat.
yoshu - 2025-08-28, 21:14
:
Pytanie trochę w kierunku AM: czy sondowaliście możliwość ściągnięcia chyba jednej z najbardziej popularnych ostatnio serii z gatunku lekkiej, rozrywkowej fantastyki dla mas, a mianowicie Dungeon Crawler Carl autorstwa Matta Dinnimana?
Jacob94 - 2025-08-28, 21:19
:
ASX76 napisał/a:


Dodatkowy Artefakt to "Zmiana czasu" Finneya? ;)


Ten tytuł miałem w pierwszej kolejności w głowie pisząc to, ale tylko zapewnię, że nie mam absolutnie żadnych informacji zakulisowych i przemawia przeze mnie wyłącznie nadzieja :)

Ja z reguły jestem pozytywnie nastawionym człowiekiem, ale też nie przywiązuję się zbytnio do tej optymistycznej postawy - zawsze nastawienie "co ma być to będzie, ale fajnie by było, gdyby...". Poza tym potrzebuję dobrych wieści od Maga dotyczących moich wyborów zakupowych :D Bo ostatnio rynek wydawniczy naprawdę mnie rozpieszcza jeśli chodzi o książki, które pragnę nabyć, ale z Magiem to tak cichutko (choć przekonałem się do serii horrorów, lepiej późno niż wcale, prawda? I tak jak mówiłem, przekonałbym się do nich dużo wcześniej, gdyby nie ta łatka "horrorów")

To muszę kiedyś jeszcze porównać te ceny z empikiem bo jak robiłem to kilka lat temu to 19/20 książek było tańszych w ŚK. Co prawda często bardzo nieznacznie, ale jednak.

Ps. Od września zaczynam Imajicę, dostałem za grosze stare wydanie w miękkiej w dwóch tomach. Ciekaw jestem co to będzie, oceny raczej albo genialne albo beznadziejne, co zwykle zwiastuje interesującą lekturę.
Bibi King - 2025-08-28, 21:23
:
Sądząc po haśle w Wiki, to raczej masywna tandeta, ale to mnie urzekło (wytłuszczenie moje):
Cytat:
The series is known for its dark humor, over-the-top violence

Może by się sprzedało...

@Jacob,
Imajica to najlepszy Barker ever, absolutnie. Ale spotykałem się z zarzutami, że za dużo w niej erotyzmu/seksu.
yoshu - 2025-08-28, 21:34
:
Bibi King napisał/a:
Sądząc po haśle w Wiki, to raczej masywna tandeta


Zgadzam się, to raczej nie jest potencjalny tytuł dla użytkowników tego forum. Pytam raczej z ciekawości bo seria wydaje się dosyć dobrze sprzedającą się masówką. Sam jednak nie powiem nic więcej bo nie zaznajamiałem się z treścią w oryginale.
AM - 2025-08-29, 09:05
:
yoshu napisał/a:
Bibi King napisał/a:
Sądząc po haśle w Wiki, to raczej masywna tandeta


Zgadzam się, to raczej nie jest potencjalny tytuł dla użytkowników tego forum. Pytam raczej z ciekawości bo seria wydaje się dosyć dobrze sprzedającą się masówką. Sam jednak nie powiem nic więcej bo nie zaznajamiałem się z treścią w oryginale.


Wybieram książki według różnych kryteriów, ale zawsze staram się, nawet jeśli to dla was „siano”, żeby w miarę możliwości w każdej grupie były to topowe rzeczy. Oczywiście czasami przymykam oko, jednak chcę, żeby takich sytuacji było mniej w przyszłości. Matt Dinniman nie pasuje do mojego zamysłu.

Kolejnym autorem, którego wydamy w następnym roku będzie Chuck Wendig.
Shadowmage - 2025-08-29, 09:28
:
Odkrycia Riyrii mają dziś premierę? Bo niby tak, ale w wielu miejscach nie ma.
AM - 2025-08-29, 09:30
:
Shadowmage napisał/a:
Odkrycia Riyrii mają dziś premierę? Bo niby tak, ale w wielu miejscach nie ma.


Przyjechały do Dresslera wczoraj.
ASX76 - 2025-08-29, 09:50
:
Czy w MAG-u ma szansę ukazać się coś więcej z twórczości Ch. Buehlmana z one-shotów, np. "The Lesser Dead?
Ash - 2025-08-29, 09:51
:
Potwierdzam bo mi ŚK paczkę z dwoma Sullivanami wczoraj wysłał.
ASX76 - 2025-08-29, 10:39
:
yoshu napisał/a:

Pierwsza Trylogia wydaje się na razie dobrze dostępna i nie widzę problemów z dostępnością.


"Nim zawisną" skończą się lada moment, więc przy okazji też dobrze byłoby druknąć.
czytacz060 - 2025-08-29, 10:52
:
Ślepe Stado i Na Fali Szoku miało cały czas info, że 29.08 wysyłka a dziś na świecie książki już "prdukt niedostępny". To się tak szybko wyprzedało czy o co chodzi?
Bibi King - 2025-08-29, 10:59
:
Mam nadzieję że po prostu nie dojechały z drukarni.
ASX76 - 2025-08-29, 11:02
:
czytacz060 napisał/a:
Ślepe Stado i Na Fali Szoku miało cały czas info, że 29.08 wysyłka a dziś na świecie książki już "prdukt niedostępny". To się tak szybko wyprzedało czy o co chodzi?


Najwidoczniej nie mają ich jeszcze w dostępności pozwalającej na wysyłkę, jeśli można tak to ująć. Proszę się niepotrzebnie nie martwić.
AM - 2025-08-29, 11:02
:
czytacz060 napisał/a:
Ślepe Stado i Na Fali Szoku miało cały czas info, że 29.08 wysyłka a dziś na świecie książki już "prdukt niedostępny". To się tak szybko wyprzedało czy o co chodzi?


Skończyło się w magazynie, do którego jest podłączany Świat Książki i inne sklepy internetowe. Jest spokojnie do kupienia w Empiku, księgarniach stacjonarnych Świata Książki, u nas...
czytacz060 - 2025-08-29, 11:03
:
Bibi King napisał/a:
Mam nadzieję że po prostu nie dojechały z drukarni.


Na allegro parę sklepów też "sprzedaż zakończona" 🤔
czytacz060 - 2025-08-29, 11:05
:
AM napisał/a:
czytacz060 napisał/a:
Ślepe Stado i Na Fali Szoku miało cały czas info, że 29.08 wysyłka a dziś na świecie książki już "prdukt niedostępny". To się tak szybko wyprzedało czy o co chodzi?


Skończyło się w magazynie, do którego jest podłączany świat książki i inne sklepy internetowe. Jest spokojnie do kupienia w Empiku, księgarniach stacjonarnych Świata Książki, u nas...


Czyli to był chyba jakiś turbo-mikro nakład 😂😂 Zostało tylko po zawyżonej cenie stacjonarnie albo Empik. Co też szybko zniknie jak mniemam.

To jest jakiś rekord, nakład wyprzedany w pół dnia.
AM - 2025-08-29, 11:05
:
czytacz060 napisał/a:
Bibi King napisał/a:
Mam nadzieję że po prostu nie dojechały z drukarni.


Na allegro parę sklepów też "sprzedaż zakończona" 🤔


No tak, bo mają dostęp tylko do jednego magazynu w Dreslerze. Książka będzie tylko dostępna ponownie po zwrotach. Być może Dressler przeniesie jakieś egzemplarze ze stacjonarnego Świata Książki do księgarni internetowej...
czytacz060 - 2025-08-29, 11:23
:
AM napisał/a:
czytacz060 napisał/a:
Bibi King napisał/a:
Mam nadzieję że po prostu nie dojechały z drukarni.


Na allegro parę sklepów też "sprzedaż zakończona" 🤔


No tak, bo mają dostęp tylko do jednego magazynu w Dreslerze. Książka będzie tylko dostępna ponownie po zwrotach. Być może Dressler przeniesie jakieś egzemplarze ze stacjonarnego Świata Książki do księgarni internetowej...


Czyli ogólnie sprowadza się to do tego, że nakład był mikroskopijny. Warto było o tym wcześniej poinformować bo za moment będzie stado wściekłych ludzi, że dzień po dodrukach te same książki chodzą za 200 zł na OLX.
Cintryjka - 2025-08-29, 11:23
:
AM, a co Wendiga wydacie? Czytałam dawno temu 2 tomy Drozdów wydane bodaj przez Akurat i dobrze wspominam.
AM - 2025-08-29, 11:36
:
Cintryjka napisał/a:
AM, a co Wendiga wydacie? Czytałam dawno temu 2 tomy Drozdów wydane bodaj przez Akurat i dobrze wspominam.


BLACK RIVER ORCHARD i THE BOOK OF ACCIDENTS
Cintryjka - 2025-08-29, 11:43
:
Ech, horrory to nie dla mnie. Ale w sumie on chyba nic innego nie pisze:) Miriam Black była jeszcze do przejścia.
ASX76 - 2025-08-29, 11:49
:
AM napisał/a:
Cintryjka napisał/a:
AM, a co Wendiga wydacie? Czytałam dawno temu 2 tomy Drozdów wydane bodaj przez Akurat i dobrze wspominam.


BLACK RIVER ORCHARD i THE BOOK OF ACCIDENTS


Ale że niby w serii "Horror"? //mysli
Bibi King - 2025-08-29, 12:32
:
Dressler sprzedaje "Na fali szoku" przez Allegro po 45 w tej chwili. Za to w sklepie MAG-a jakoś nie widzę...
ASX76 - 2025-08-29, 12:50
:
Bibi King napisał/a:
Dressler sprzedaje "Na fali szoku" przez Allegro po 45 w tej chwili. Za to w sklepie MAG-a jakoś nie widzę...


Już nie ma.
Bibi King - 2025-08-29, 12:51
:
W MAGu, znaczy? A po ile MAG sprzedawał u siebie?

Nawiasem mówiąc, nie ogarniam tej kuwety. Pięć razy lepsze "Wszyscy na Zanzibarze" leży za marne 20 zł u Dresslera na Alle, a niektórzy sprzedają (nówki) jeszcze taniej. A inne Brunnery jak białe kruki...
ASX76 - 2025-08-29, 12:55
:
Bibi King napisał/a:
W MAGu, znaczy? A po ile MAG sprzedawał u siebie?


"Na fali szoku" - 33.32 zł (to bez kodu).

Bibi King napisał/a:


Nawiasem mówiąc, nie ogarniam tej kuwety. Pięć razy lepsze "Wszyscy na Zanzibarze" leży za marne 20 zł u Dresslera na Alle, a niektórzy sprzedają (nówki) jeszcze taniej. A inne Brunnery jak białe kruki...


Tyle tylko, że dodruk Zanzibaru był o niebo większy.
Bibi King - 2025-08-29, 13:04
:
Rozumiem. Po prostu dla mnie różnica w jakości jest tak kolosalna, że nie ma żadnego związku z różnicą w cenie. Zwłaszcza że ta druga jest w niewłaściwym kierunku.

AM,
Ile dodrukowaliście tych nowych Brunnerów, jeśli to nie tajemnica?
yoshu - 2025-08-29, 13:20
:
Mysle ze w tej chwili to bardziej kwestie kolekcjonerskie wchodza w gre. Dla wielu osob te tomy były jednymi z ostatnich brakujących we własnych zbiorach.
ASX76 - 2025-08-29, 13:54
:
Bibi King napisał/a:
Rozumiem. Po prostu dla mnie różnica w jakości jest tak kolosalna, że nie ma żadnego związku z różnicą w cenie. Zwłaszcza że ta druga jest w niewłaściwym kierunku.


Jedyna ścisła zależność to: dostępność/ilość - cena.
Dodruk Zanzibaru był za duży, jak na możliwości naszego rynku. W przypadku "nowych" Brunnerów jest na odwrót, a właściwie to było, bo nakład wyczerpany.

EDIT.
ŚK na Allegro już podniósł cenę za "Ślepe stado" (z 45 na 59,99 zł).
Bibi King - 2025-08-29, 14:02
:
Nic nie jest wyczerpane, nie żartuj. Konto Dresslera na All pokazuje niezmiennie te same 15 sztuk. I 10 sztuk "Ślepego stada". Chociaż - na oko sądząc - w cenach niemalże okładkowych. Za to "Ślepe.." jest w empiku 15 zł taniej. Tak że bez histerii...

EDIT: 14.15 - zaglądam, a tam Fala szoku też już po sześć dych. Fascynujące...
ASX76 - 2025-08-29, 14:15
:
Bibi King napisał/a:
Nic nie jest wyczerpane, nie żartuj. (..)


Pardon, powtórzyłem za Sklepem MAG-a. ;)
Shadowmage - 2025-08-29, 14:58
:
Cintryjka napisał/a:
Ech, horrory to nie dla mnie. Ale w sumie on chyba nic innego nie pisze:) Miriam Black była jeszcze do przejścia.
Pisał też Star Warsy :-P Ogólnie chętnie coś jego przeczytam, bo wrażenia z Miriam Black miałem podobne.
czytacz060 - 2025-08-29, 15:04
:
ASX76 napisał/a:
Bibi King napisał/a:
Rozumiem. Po prostu dla mnie różnica w jakości jest tak kolosalna, że nie ma żadnego związku z różnicą w cenie. Zwłaszcza że ta druga jest w niewłaściwym kierunku.


Jedyna ścisła zależność to: dostępność/ilość - cena.
Dodruk Zanzibaru był za duży, jak na możliwości naszego rynku. W przypadku "nowych" Brunnerów jest na odwrót, a właściwie to było, bo nakład wyczerpany.

EDIT.
ŚK na Allegro już podniósł cenę za "Ślepe stado" (z 45 na 59,99 zł).


Niezłe jaja, ja zdążyłem zamówić za 45 zł, a tu już ta sama oferta za 60 xD

Trochę kpina z tym "dodrukiem" wyszła. Ale oczywiście winni będą dystrybutorzy, spekulanci albo czytelnicy. A nie złe zarządzanie MAG-a.
ASX76 - 2025-08-29, 15:10
:
czytacz060 napisał/a:


Niezłe jaja, ja zdążyłem zamówić za 45 zł, a tu już ta sama oferta za 60 xD

Trochę kpina z tym "dodrukiem" wyszła. Ale oczywiście winni będą dystrybutorzy, spekulanci albo czytelnicy. A nie złe zarządzanie MAG-a.


1. Ta historia uczy, że najlepiej zawczasu zamawiać w Sklepie MAG-a i to za pół ceny, że nie wspomnę o punktach lojalnościowych, bo później podobno podobnie jak w Piekle, czyli: dramat, krzyk i zgrzyt zębów. "Na fali szoku" - tytuł nader trafnie odzwierciedla stan umysłu niejednego z nas. ;)

2. Wszyscy winni, zaś MAG w szczególności, gdyż za mało dodrukował. ;) A już na poważnie, to dobre i tyle, bo jeszcze nie tak dawno trząsłem portkami, iż będę miał straszną lukę w Artefaktach. :-P
Bibi King - 2025-08-29, 15:14
:
@cztacz060,
Chodzi ci o brak informacji "Słuchajcie, kochani, dodruk jest bardzo mały. To właściwie dodruczek. Dodrunio taki"? Bo tak poza tym, to myślę, że spekulanci nie są bez winy :mrgreen:

@ASX,
A z zamawianiem w MAGu za pół ceny, to średni deal. Powiedzmy, że potrzebuję tylko jednej z tych książek (z tych akurat NIE potrzebuję, ale to nieważne), a że jestem kolekcjonerem Artefaktów, to nic innego mnie dziś z oferty MAGa nie interesuje. Dress sprzeda mi na All za 45 i przysle za friko (mam SMARTa), a MAG sprzeda za 33 i doliczy wysyłkę. Na jedno wychodzi, a zakup przez All pięć razy wygodniejszy.
ASX76 - 2025-08-29, 15:25
:
Bibi King napisał/a:
@cztacz060,
Chodzi ci o brak informacji "Słuchajcie, kochani, dodruk jest bardzo mały. To właściwie dodruczek. Dodrunio taki"? Bo tak poza tym, to myślę, że spekulanci nie są bez winy :mrgreen:

@ASX,
A z zamawianiem w MAGu za pół ceny, to średni deal. Powiedzmy, że potrzebuję tylko jednej z tych książek (z tych akurat NIE potrzebuję, ale to nieważne), a że jestem kolekcjonerem, to nicinnego mnie dziś z oferty MAGa nie interesuje. (..)



1. "Sępik" mógł sporo zgarnąć, żeby zrobić sobie monopol, co w niczym nie zmienia faktu, że nie był to dodruk, lecz dodruczek. ;) Niewątpliwie wcześniejsze info diablo by się przydało. Teraz to już jak kadzidło umarłemu. ;)

2. Kolekcjoner bierze nawet to, co w danym momencie go nie interesuje (wszakoż później może), oczywiście spoza "sieczki". ;) Tym bardziej mając na względzie w/w zalety + zazwyczaj idealny stan (może za wyjątkiem książek z tytułu programu lojalnościowego i jakichś tam wypadków losowych). ;)
czytacz060 - 2025-08-29, 15:33
:
Bibi King napisał/a:
@cztacz060,
Chodzi ci o brak informacji "Słuchajcie, kochani, dodruk jest bardzo mały. To właściwie dodruczek. Dodrunio taki"? Bo tak poza tym, to myślę, że spekulanci nie są bez winy :mrgreen:

@ASX,
A z zamawianiem w MAGu za pół ceny, to średni deal. Powiedzmy, że potrzebuję tylko jednej z tych książek (z tych akurat NIE potrzebuję, ale to nieważne), a że jestem kolekcjonerem Artefaktów, to nic innego mnie dziś z oferty MAGa nie interesuje. Dress sprzeda mi na All za 45 i przysle za friko (mam SMARTa), a MAG sprzeda za 33 i doliczy wysyłkę. Na jedno wychodzi, a zakup przez All pięć razy wygodniejszy.


Tak, poinformowanie że będzie mikrododruk, nakład XXX sztuk, może szybko się wyczerpać.
To serio nie boli. A poszła tylko informacja ogólna "wszyscy czekaliście, oto wielki dodruk!",.którego już nie ma xD
fdv - 2025-08-29, 15:34
:
ASX76 napisał/a:

2. Kolekcjoner bierze nawet to, co w danym momencie go nie interesuje (wszakoż później może)


Dziwnie piszesz zakupoholik
ASX76 - 2025-08-29, 15:40
:
czytacz060 napisał/a:
A poszła tylko informacja ogólna "wszyscy czekaliście, oto wielki dodruk!",.którego już nie ma xD


Skoro wszyscy czekali, to i nie dziwota, że już nie ma. ;)
To może nauczy co poniektórych, aby nie zwlekać z zakupem. :-P
AM - 2025-08-29, 15:41
:
czytacz060 napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Bibi King napisał/a:
Rozumiem. Po prostu dla mnie różnica w jakości jest tak kolosalna, że nie ma żadnego związku z różnicą w cenie. Zwłaszcza że ta druga jest w niewłaściwym kierunku.


Jedyna ścisła zależność to: dostępność/ilość - cena.
Dodruk Zanzibaru był za duży, jak na możliwości naszego rynku. W przypadku "nowych" Brunnerów jest na odwrót, a właściwie to było, bo nakład wyczerpany.

EDIT.
ŚK na Allegro już podniósł cenę za "Ślepe stado" (z 45 na 59,99 zł).


Niezłe jaja, ja zdążyłem zamówić za 45 zł, a tu już ta sama oferta za 60 xD

Trochę kpina z tym "dodrukiem" wyszła. Ale oczywiście winni będą dystrybutorzy, spekulanci albo czytelnicy. A nie złe zarządzanie MAG-a.


Na Empiku jest dostępna za 45,99 zł, wiec nie ma powodu do dram. Na pewno dla wszystkich wystarczy.
Bibi King - 2025-08-29, 15:42
:
czytacz060 napisał/a:
A poszła tylko informacja ogólna "wszyscy czekaliście, oto wielki dodruk!",.którego już nie ma xD

Zasadniczo trudno ci nie przyznać racji, ale nie manipuluj, ten "wielki" sam sobie dopowiedziałeś, to teraz i rozczarowanie większe :mrgreen:
ASX76 - 2025-08-29, 15:48
:
AM napisał/a:

Na Empiku jest dostepna za 45,99 zł, wiec nie ma powodu do dram.



Primo: to jedno z najgorszych miejsc na zakupy. Ich pakowanie przeszło do niechlubnej legendy.

Secundo: lud przyzwyczaił się do fajnych promocji, a w Empiku na ogół są marne.

Tertio: dobrze byłoby mieć (większy) wybór miejsca zakupu, a nie być skazanym na Empik (i ewentualnie Allegro).

Pewnie, że bacząc na cenę dramatu nie ma.

Czyż nie dziwnie to wygląda? Data wydania: 29.08.2025, mamy 29.08.2025, główny dystrybutor, a towaru brak. ;)
Bibi King - 2025-08-29, 16:10
:
Nie za bardzo się rozbestwiłeś, ASX? Pojawił się dodruk, który wymogliśmy na MAGu, mogłeś go bez problemu kupić, nadal możesz, co najwyżej od sprzedawcy, za którym nie przepadasz - a ty narzekasz na brak masywnych promocji i niedostępność towaru u twoich ulubionych dystrybutorów, którzy by ci dali pół procenta zniżki ekstra jako wiernemu klientowi?

Jedno, co słuszne, to uwagi czytacza060: fajnie by było z góry wiedzieć "Panie i panowie, dodrukowujemy tylko 300 szt. (na przykład). Książka może nie trafić do wszystkich waszych ulubionych księgarń. Czuj duch".
Cerber108 - 2025-08-29, 16:14
:
A ja głupiutki czekałem z opłaceniem zamówienia ze sklepu wydawnictwa do momentu połączenia go z książkami z oferty wrzesień-październik, a tu zonk i Brunnera brak. Pani przez telefon poinformowała, że na stanie zostały już tylko egzemplarze nieidealne, ale wolę to niż brak pozycji na półce lub konieczność brania ich za jakiś czas w chorej cenie.
ASX76 - 2025-08-29, 16:17
:
Bibi King napisał/a:
Nie za bardzo się rozbestwiłeś, ASX? Pojawił się dodruk, który wymogliśmy na MAGu, mogłeś go bez problemu kupić, nadal możesz, co najwyżej od sprzedawcy, za którym nie przepadasz - a ty narzekasz na brak masywnych promocji i niedostępność towaru u twoich ulubionych dystrybutorów, którzy by ci dali pół procenta zniżki ekstra jako wiernemu klientowi?


Broń Boże! Nie miałem tu na myśli siebie (kupiłem w Sklepie MAG-a, jak Bozia przykazała), lecz perspektywę części osobników pokroju FB-owiczów marudzących z byle powodu.
Nieprzypadkowo na końcu swoich wypocin zapodałem przymrużenie oczka.
Ja tam mam i nie narzekam. :-P
AM - 2025-08-29, 16:17
:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:

Na Empiku jest dostepna za 45,99 zł, wiec nie ma powodu do dram.



Primo: to jedno z najgorszych miejsc na zakupy. Ich pakowanie przeszło do niechlubnej legendy.

Secundo: lud przyzwyczaił się do fajnych promocji, a w Empiku na ogół są marne.

Tertio: dobrze byłoby mieć (większy) wybór miejsca zakupu, a nie być skazanym na Empik (i ewentualnie Allegro).

Pewnie, że bacząc na cenę dramatu nie ma.

Czyż nie dziwnie to wygląda? Data wydania: 29.08.2025, mamy 29.08.2025, główny dystrybutor, a towaru brak. ;)


Była możliwość zakupu w naszym sklepie. Istotne jest to, że się ukazała i każdy kto chce, może ją kupić w normalnej cenie. Trzeba się liczyć z tym, ze jeśli robimy małe nakłady, książki nie będą dostępne wszędzie.
ASX76 - 2025-08-29, 16:19
:
AM napisał/a:


Była możliwość zakupu w naszym sklepie. (..)


Za co jestem dozgonnie wdzięczny. :-)
czytacz060 - 2025-08-29, 16:19
:
AM napisał/a:
czytacz060 napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Bibi King napisał/a:
Rozumiem. Po prostu dla mnie różnica w jakości jest tak kolosalna, że nie ma żadnego związku z różnicą w cenie. Zwłaszcza że ta druga jest w niewłaściwym kierunku.


Jedyna ścisła zależność to: dostępność/ilość - cena.
Dodruk Zanzibaru był za duży, jak na możliwości naszego rynku. W przypadku "nowych" Brunnerów jest na odwrót, a właściwie to było, bo nakład wyczerpany.

EDIT.
ŚK na Allegro już podniósł cenę za "Ślepe stado" (z 45 na 59,99 zł).


Niezłe jaja, ja zdążyłem zamówić za 45 zł, a tu już ta sama oferta za 60 xD

Trochę kpina z tym "dodrukiem" wyszła. Ale oczywiście winni będą dystrybutorzy, spekulanci albo czytelnicy. A nie złe zarządzanie MAG-a.


Na Empiku jest dostępna za 45,99 zł, wiec nie ma powodu do dram. Na pewno dla wszystkich wystarczy.


Dla mnie książka dostępna wyłącznie w Empiku parę godzin po dodruku, to jest sytuacja bardzo daleka od optymalnej łagodnie mówiąc. Co innego, jakby poszedł jasny komunikat, że nakład z dystrybucji będzie znikomy. Ale tego oczywiście znowu nie było.

Do wielkiej dramy nie ma powodu. Natomiast do wytknięcia, że znowu ktoś w wydawnictwie zawalił - czy to na ppziomie jasnej komunikacji, czy to na poziomie niedoszacowania ilości sztuk - powód jest.
Typical_troll - 2025-08-29, 17:13
:
Najlepiej nie robić dodruków, skoro wywołuje to tyle pretensji. :badgrin:
Bibi King - 2025-08-29, 17:16
:
@czytacz060,

O co ci chodzi z tym "niedoszacowaniem ilości sztuk", skoro książka jest bez problemu dostępna u największego sprzedawcy fantastyki w Polsce? Co więcej, informacja z empik.pl wyświetla mi się taka, że przez ostatnie 24h "produkt oglądało 9 osób". Bez szału. Poza tym myślę, że dokładnie przemyśleli w MAGu, ile opłaca im się dodrukować.
Jacob94 - 2025-08-29, 17:21
:
czytacz060 napisał/a:


Dla mnie książka dostępna wyłącznie w Empiku parę godzin po dodruku, to jest sytuacja bardzo daleka od optymalnej łagodnie mówiąc. Co innego, jakby poszedł jasny komunikat, że nakład z dystrybucji będzie znikomy. Ale tego oczywiście znowu nie było.

Do wielkiej dramy nie ma powodu. Natomiast do wytknięcia, że znowu ktoś w wydawnictwie zawalił - czy to na ppziomie jasnej komunikacji, czy to na poziomie niedoszacowania ilości sztuk - powód jest.


Absolutnie się z tym zgadzam. Dramy z tego nie będzie, ale to sytuacja daleka od optymalnej.

"A ja głupiutki czekałem z opłaceniem zamówienia ze sklepu wydawnictwa do momentu połączenia go z książkami z oferty wrzesień-październik, a tu zonk i Brunnera brak."

To samo. Powiem wam, że w życiu bym nie pomyślał, że taka sytuacja będzie miała miejsca (nic nie wskazywało na to, aby akurat ten dodruk rządził się innymi zasadami od pozostałych). Myślałem, że poczekam sobie pierwszy tydzień września na informacje o Butler, a jak się nie ukaże do tego momentu to kupię albo bezpośrednio od Maga albo w ŚK (że się nakład w 7 dni od premiery nie wyprzeda to chyba nie jakieś szalone założenie?). A tu mam iść do Empiku bo ktoś nie poinformował, że druknięto "300" sztuk? Trudno, przeżyję bez Brunerów.

Zapraszam kolegę od "psucia rynków przez Artrage" do dyskusji ;-) ŻARTUJĘ, nie uważam, że to ta sytuacja. Ale przyznaję, że chyba po raz pierwszy jestem głęboko zawiedziony. I tyle mi przyszło z bycia "optymistą" ASX76 :-P

Na przyszłość nauczka: robiąc mikro-dodruki po prostu napiszcie, nikt wam za to głowy nie urwie, że nie ryzykujecie dużym nakładem, ale ludzie będą przynajmniej ostrzeżeni. Ba, nawet chętniej i szybciej wyślą wam pieniądze. Doceniam inicjatywę, ale nie pochwalam jej wykonania.
Bibi King - 2025-08-29, 17:42
:
Cytat:
A tu mam iść do Empiku bo ktoś nie poinformował,

"Iść"? Serio?

I drugie pytanie: może ja po prostu nie doceniam powszechności i głębi nienawiści do Empiku wśród forumowiczów? Nie wiem, ale kompletnie nie rozumiem waszych pretensji "Tylko w Empiku? Foch".
Ash - 2025-08-29, 17:54
:
Książka prawem, nie towarem!
Bibi King - 2025-08-29, 18:16
:
I sru, przyklejamy się do asfaltu.
Cerber108 - 2025-08-29, 18:21
:
A jakby dali znać, że nakład będzie w skali mikro to by wyszedł jeszcze szybciej, bo handlarze wzięliby sprawy w swoje ręce hohoho.
czytacz060 - 2025-08-29, 18:37
:
Bibi King napisał/a:
@czytacz060,

O co ci chodzi z tym "niedoszacowaniem ilości sztuk", skoro książka jest bez problemu dostępna u największego sprzedawcy fantastyki w Polsce? Co więcej, informacja z empik.pl wyświetla mi się taka, że przez ostatnie 24h "produkt oglądało 9 osób". Bez szału. Poza tym myślę, że dokładnie przemyśleli w MAGu, ile opłaca im się dodrukować.


Widzę, że jesteś wielkim adwokatem MAG-a w tej sytuacji i nieźle odwracasz kota ogonem.
Dodruk ma miejsce 29.08.2025. Licząc realnie, że większość ludzi nie przesiaduje w nocy, a nakłady zjechały z dystrybucji rano to minęło około 5-6 godzin od 06:00 aż wszystko się rozeszło i został wyłącznie Empik. Na jak długo?

Kolejny raz powtarzam - wystarczył prosty komunikat "drukujemy X sztuk, śpieszcie się". Nie mówię, że Brunner to potęga popularności ale założe się, że będzie mnóstwo osób które obudzą się jutro rano chętne złożyć zamówienie i srogo się rozczarują.

Jak chociażby kolega wyżej, który chciał poczekać do innych premierowych tytułów, żeby zrobić sobię paczkę ze sklepu MAG-a.
Jacob94 - 2025-08-29, 18:41
:
Cerber108 napisał/a:
A jakby dali znać, że nakład będzie w skali mikro to by wyszedł jeszcze szybciej, bo handlarze wzięliby sprawy w swoje ręce hohoho.


To wtedy drukujesz więcej, sprzedajesz więcej, zarabiasz więcej. I niech się handlarze martwią.

Napiszę raz i więcej ze mnie nie wyciśniecie - jakiś czas temu bliska mi osoba pracująca w empiku miała bardzo "nieprzyjemną" (eufemizm zupełnie nie oddaje ciężaru) sytuację związaną z tą firmą, która miała swój finał u osób na najwyższych stanowiskach. I to jak te osoby próbowały "rozwiązać" tą sytuacje było niedopuszczalne i gdyby ta historia spotkała was, 9/10 nie dałoby im zarobić nawet złotówki. To tyle co ode mnie usłyszycie, nie pytajcie się więcej mnie osobiście o Empik. Każdy lokuje pieniądze tam gdzie chce, a biznes rządzi się też swoimi odrębnymi prawami, z Empikiem trzeba współpracować. Ale ja jako jednostkowy kupujący mogę podjąć jednostkową decyzję i nie musicie jej rozumieć ani pochwalać.

To moje ostatnie słowa na temat Brunnerów w Empiku. Szkoda, ale to nie koniec świata, ja nie jestem przewrażliwiony na punkcie brakujących numerków w Artefaktach, a Ślepe Stado już przeczytałem w bibliotece. All good :) Trzymajcie się.
Tomasz - 2025-08-29, 18:52
:
Serio bredzicie tak, że nie można czytać. Weźcie to ktoś wywalcie do innego wątku.
Jak się błaga i męczy o dodruk, ten jest zapowiedziany, a książka nie była w dużym nakładzie, to wiadomo, że dodruk nie będzie ogromny. Jak se empik zamówi więcej egzemplarzy, a świat książki wyśle do salonów to normalne, że książki nie będzie. Wy wiecie ile jest tych salonów?
A jak się tak czekało na dodruk to się kupuje w przedsprzedaży, bo to nie aset dla wydawcy, który będzie na nim zarabiał przez rok, tylko możliwie mały dodruk aby nie leżał, nie generował kosztów itd. Wy w ogóle rozumiecie, że magazynowanie u dystrybutora to też koszt? A tam ma leżeć Sanderson a nie dodruk kilkuset egzemplarzy dla maniaków, którzy się obudzili po paru latach, że sobie książki nie kupili.
Jak czekam tak na jakiś dodruk, to jak dodruk jest w 100 egzemplarzach to wyławiam z łatwością. Bo chcę mieć jako kolekcjoner.
A tu MAG zrobił dodruk a co niektórzy marudzą jak panienka na wydaniu. Że nie chcą kupić w empiku, że nie dadzą 5 zł więcej, że nie mogą po czasie kupić w promocji, że nie mogą nie płacić i łączyć z książkami za 3 miesiące itd. Ludzie serio?
Pinon - 2025-08-29, 18:57
:
Ślepe stado na Bonito mają 5 sztuk jakby co, cena 45,09 zł.
taniaksiazka tez ma, w cenie 44,66 zł
Bibi King - 2025-08-29, 18:58
:
czytacz060 napisał/a:
Widzę, że jesteś wielkim adwokatem MAG-a w tej sytuacji

Tak wyszło, ponieważ nie jestem osobiście zaangażowany/poszkodowany w tej sytuacji i niepomiernie bawi mnie wasze zachowanie. Zgodziłem się z tobą, że - jak często w MAGu - zabrakło odpowiedniej komunikacji, bo ktoś gdzieś nie pomyślał. Ale czepianie się ich, że przy niewielkim nakładzie nie ma książek w jakiejś waszej ulubionej księgarence, podczas gdy są dostępne zarówno w Empiku (powtórzę: największy sprzedawca fantastyki na rynku), jak i chociażby u Dresslera (wyłączny dystrybutor MAGa), a także - jak widać z posta wyżej - gdzie indziej, uważam reakcję za przesadzoną i histeryczną. Rozumiem żale, że ktoś czekał, zbierał paczkę itd. Współczuję. Ale osobiście nauczyłem się (bolało!), że w dzisiejszych czasach z książkami (które mnie interesują) często NIE MOŻNA CZEKAĆ.
Typical_troll - 2025-08-29, 20:52
:
Tomasz napisał/a:
Serio bredzicie tak, że nie można czytać. Weźcie to ktoś wywalcie do innego wątku.
...

Chociaż trudno nie zgodzić się z diagnozą, to posty zasadniczo nie wykraczają poza ramy tego wątku.
AM - 2025-08-29, 21:23
:
[quote="czytacz060"]
Bibi King napisał/a:


Kolejny raz powtarzam - wystarczył prosty komunikat "drukujemy X sztuk, śpieszcie się". Nie mówię, że Brunner to potęga popularności ale założe się, że będzie mnóstwo osób które obudzą się jutro rano chętne złożyć zamówienie i srogo się rozczarują.
.


Jest w Empiku. Wystarczy dla wszystkich zainteresowanych, wiec nikt nie obudzi się z ręką w nocniku.
fdv - 2025-08-30, 12:23
:
Leniwy jestem i nie chce mi się czytać do tyłu x stron o jakie książki się rozchodzi? Może ja też muszę iść! do ępiku //mysli ?
Tomasz - 2025-08-30, 14:01
:
fdv napisał/a:
Leniwy jestem i nie chce mi się czytać do tyłu x stron o jakie książki się rozchodzi? Może ja też muszę iść! do ępiku //mysli ?


Nie czytaj. Idź do empiku i kup wszystko MAGa co znajdziesz a czego nie masz. I już.
Partival - 2025-08-30, 17:47
:
AM, czy to prawda że kupiliście prawa do serii Pożeracz słońc Christophera Ruocchio?
Bibi King - 2025-08-30, 18:04
:
Tak. Zajrzyj do wątku Fantastyka zagraniczna -> Christopher Ruocchio, wpis AM dwa dni temu i krótka dyskusja.
Mikkjal - 2025-08-30, 18:35
:
Chciałem wejśc w końcu w Ambercrombiego, ale jak ze stanami magazynowymi już krucho jak ktoś wcześniej pisał - nie będę wracał do posta, kto wie ten wie - a potem ma być kolejna drama z dodrukami, to Am, fast trackuj proszę już to zupełnie nowe wydanie.


Jak idą prace nad Hobb?

Czy w planach dalej "Wojna Córek" Buehlmana? A do tych co siedzą mocniej w anglojęzycznej części fanstastycznej litosfery - wiadomo w ogóle jak idzie z sequelem czarnego języka autorowi?
ASX76 - 2025-08-30, 19:03
:
Mikkjal napisał/a:
Chciałem wejśc w końcu w Ambercrombiego, ale jak ze stanami magazynowymi już krucho jak ktoś wcześniej pisał - nie będę wracał do posta, kto wie ten wie - a potem ma być kolejna drama z dodrukami, to Am, fast trackuj proszę już to zupełnie nowe wydanie.


Nie było żadnej dramy. Co najwyżej chwilowy przypływ szczypty nienawiści. ;) Kilka osób zostało zaskoczonych nagłym zwrotem akcji. Drama byłaby dopiero wtedy, gdyby książki w ogóle były niedostępne, a przecież w Empiku ich nie brakuje.
Dramy i kisiel w majtach były wtedy, gdy Pan Andrzej ogłosił koniec "Horrorów", a znacznie wcześniej "Artefaktów", że o inszych ostrych cięciach nie wspomnę. ;)
Obie książki Brunnera były od długiego czasu niedostępne w przeciwieństwie do twórczości Abercrombiego. Jeśli MAG zrobiłby teraz nowe wydanie, to zostałby z częścią książek, które obecnie są na rynku, a jest ich jeszcze sporo.
Mikkjal - 2025-08-30, 20:45
:
ASX ale ja nie pytam jaka jest Twoja definicja dramy, ja informuję, i to nie Ciebie, że jestem chętny na nowe wydanie Abercrombiego zamiast dodruku.
yoshu - 2025-08-30, 22:49
:
Myślę, że uczciwym i najlepszym rozwiązaniem byłoby zrobienie wcześniej małych dodruków starego wydania, jednocześnie informując czytelników, że to ostatnia okazja na ich zdobycie. Tak zrobiono ostatnio z Bardugo i wydaje mi się to pozytywnym przykładem dobrej komunikacji.
Mikkjal - 2025-08-30, 23:35
:
A z tym się jak najbardziej zgadzam. No i najlepiej poinformować zawczasu na jakich platformach sprzedaży będą haha.
Tomasz - 2025-08-31, 02:23
:
yoshu napisał/a:
Myślę, że uczciwym i najlepszym rozwiązaniem byłoby zrobienie wcześniej małych dodruków starego wydania, jednocześnie informując czytelników, że to ostatnia okazja na ich zdobycie. Tak zrobiono ostatnio z Bardugo i wydaje mi się to pozytywnym przykładem dobrej komunikacji.


Jak już mam komplet to zero dodruków. Niech świat płonie. Tak będzie uczciwie.
//pisowcy
Jachu - 2025-08-31, 08:02
:
Amen //romulus
Bartek94 - 2025-08-31, 16:43
:
Panie Andrzeju, czy są szanse na "Inhibitor Phase" w przyszłym roku czy MAG odpuszcza temat Reynoldsa?
Ash - 2025-08-31, 17:47
:
Następny Reynolds jaki miał się pojawić to miał to być pierwszy Dreyfus czyli Prefekt/Aurora Rising. Ostatni tytuł (pomijając opowiadania) jaki mieli przetłumaczony z dawnych czasów.
Cerber108 - 2025-08-31, 22:30
:
Wpada dziś na sklep asortyment wrześniowo-październikowy czy dopiero w przyszłym tygodniu albo i późniejszym terminie?
Toudi - 2025-09-01, 12:43
:
Panie Andrzeju, czy to prawda, że MAG nabył prawa do wydawania książek Christophera Ruocchio? Możemy się spodziewać pożeracza słońc? :)

I tak przy okazji, czy okładka do Hobb została zaakceptowana? :D
ASX76 - 2025-09-01, 12:46
:
Toudi napisał/a:
Panie Andrzeju, czy to prawda, że MAG nabył prawa do wydawania książek Christophera Ruocchio? Możemy się spodziewać pożeracza słońc? :)



AM napisał/a:
Kupiliśmy prawa. (..)

yoshu - 2025-09-01, 15:21
:
Przeklejam plany wydawnictwa z mediów społecznościowych:

Cytat:


Witajcie po przerwie.

Poniżej nasze plany na wrzesień i październik. Bardzo chcielibyśmy przedstawić również listę do końca roku, ale jest na to za wcześnie (za 2-3 tygodnie zdecyduje się z czym zdążymy, a z czym nie; mamy kilka alternatywnych wersji planu).

We wrześniu robimy sobie wolne od nowości, bo wykorzystaliśmy sporo zasobów na dodruki i chcemy je dalej intensyfikować. Jak widzicie skupiamy się obecnie na Clare i Abercrombie’em (kolejne dodruki w następnych miesiącach), ale to nie koniec bo potem przeskakujemy na Eriksona. Ewentualne następne dodruki w 2026 roku, bo Clare, Erikson i Abercrombie zajmą nas na pewno przynajmniej do lutego.

PAŹDZIERNIK
15
Pierce Brown Czas mroku
24
Michael J. Sullivan Nowe imperium
Michael J. Sullivan Szmaragdowy sztorm
Deborah Harkness Cień nocy
31
Ryka Aoki Światło niezwykłych gwiazd (UW)

DODRUKI– WRZESIEŃ

Jay Kristoff - Nibynoc
Ray Bradbury – 451 Stopni Fahrenheita
Cassandra Clare Miasto kości
Cassandra Clare Miasto popiołów
Cassandra Clare Miasto szkła

DODRUKI – PAŹDZIERNIK

Cassandra Clare Miasto upadłych aniołów
Cassandra Clare Miasto zagubionych dusz
Cassandra Clare Miasto niebiańskiego ognia
Joe Abercrombie – Bohaterowie
Joe Abercrombie – Nim zawisną

I jeszcze podsumowanie dotyczące naszych innych projektów

Aveyard – wracamy do autorki po nowym roku. W 2026 będziemy chcieli skończyć Czerwoną królową i wydać 2 i 3 tom Niszczyciela
Abercrombie – następny tom Diabłów w 2027 roku (premiera na zachodzie została przesunięta)
Bennett – drugi tom serii w styczniu 2026
Buechlaman – Wojna córek albo listopad 2025 albo luty 2026
Brown – Light Bringer ukaże się w 1 połowie 2026
Clare – kontynuujemy dodruki i w 2026 wydajemy The Wicked Powers 1
Erikson – na razie dodruki. Aktualizacja w styczniu.
Esslemont – kończymy Imperium Malazańskie w 2 kwartale 2026
Harkness – w tym roku 2 i 3 tom, Przemiana i Black Bird Oracle w I kwartale 2026
Kristoff – to niestety niewiadoma. Do ostatniej chwili będzie decydowało się czy książka zostanie wydana w tym roku. Niestety, a może wprost przeciwnie, tekst jest zdecydowanie większy niż zakładaliśmy.
Lee – Nowa edycja Sagi ukaże się w Listopadzie
Liu – jednak w następnym roku. Zdecydowaliśmy się na nowy przekład.
Moers – Miasto śniących książek listopad/grudzień 2026. Dalsze plany podamy po nowym roku.
Roanhorse – kontynuacja Czarnego słońca w I kwartale 2026
Sanderson - Isles of the Emberdark marzec/kwiecień 2026, poza tym pierwsze 4 tomy Alcatraz
Sullivan – na początku 2026 kończymy Odkrycia, potem Kroniki (ukażą się 2 kolejne tomy). Pod koniec roku jeszcze Nolyn
Sutherland – w następnym roku wydamy 3-4 kolejne tomy Skrzydeł ognia
Wells – mamy przekład następnego tomu, ale wrócimy do wydawania w 2026
Jen Williams – kolejny tom w Listopadzie/Grudniu lub Styczniu

Artefakty – na razie planujemy tylko Dzikie nasienie i Umysł mojego umysłu Butler w grudniu. Aktualizacja dalszych planów w styczniu

Horrory – nie mamy na tym etapie w planie żadnych nowości. Aktualizacja w styczniu.

Uczta wyobraźni – nie mamy na tym etapie w planie żadnych nowości (poza tytułem październikowym), ani dodruków. Aktualizacja w styczniu.


ASX76 - 2025-09-01, 16:10
:
Szkoda, że (opcjonalny) "Leech" Ennesa się nie załapał. //panda
Cerber108 - 2025-09-01, 16:19
:
Lipa, że we wrześniu nic nie ma, na paczkę przyjdzie mi poczekać do połowy października. Grudzień nie będzie tym razem pusty na to wychodzi. Zobaczymy jak to będzie w 2026, bo nazwisk sporo, a z realizacją lubi być różnie.
ASX76 - 2025-09-01, 16:25
:
Cerber108 napisał/a:
Zobaczymy jak to będzie w 2026, bo nazwisk sporo, a z realizacją lubi być różnie.


Priorytety są jasne. //panda
Drzymała - 2025-09-01, 16:52
:
Proponuję wszystko przesunąć na 2027 z opcją dalszych przesunięć.
Skupić się na dodrukach i drukować, drukować ile papieru wystarczy :mrgreen:

A kiedyś, to takie fajne Wydawnictwo było. :evil:
ASX76 - 2025-09-01, 17:00
:
Drzymała napisał/a:


A kiedyś, to takie fajne Wydawnictwo było. :evil:


I właśnie dlatego nieraz znalazło się na krawędzi zagłady. ;)

Co w niczym nie zmienia faktu, że mało tu produktów dla malkontentów. :-P
Toudi - 2025-09-01, 17:07
:
No i Hobb wyleciałą nawet z listy autorów...
ASX76 - 2025-09-01, 17:12
:
Toudi napisał/a:
No i Hobb wyleciałą nawet z listy autorów...


AM napisał/a:


Bardzo chcielibyśmy przedstawić również listę do końca roku, ale jest na to za wcześnie (za 2-3 tygodnie zdecyduje się z czym zdążymy, a z czym nie; mamy kilka alternatywnych wersji planu).


<--- Może kryć się tutaj. ;)
Toudi - 2025-09-01, 17:17
:
ASX76 napisał/a:
Toudi napisał/a:
No i Hobb wyleciałą nawet z listy autorów...


AM napisał/a:


Bardzo chcielibyśmy przedstawić również listę do końca roku, ale jest na to za wcześnie (za 2-3 tygodnie zdecyduje się z czym zdążymy, a z czym nie; mamy kilka alternatywnych wersji planu).


<--- Może kryć się tutaj. ;)


Tego się trzymajmy :)
ASX76 - 2025-09-01, 17:21
:
Toudi napisał/a:

Tego się trzymajmy :)


Nie po to MAG kombinował nad nową wersją okładek, żeby porzucić projekt. Natomiast otwartym pozostaje tylko pytanie, czy zdąży ruszyć w tym roku. :-)
AM - 2025-09-01, 17:26
:
Cerber108 napisał/a:
Lipa, że we wrześniu nic nie ma, na paczkę przyjdzie mi poczekać do połowy października. Grudzień nie będzie tym razem pusty na to wychodzi. Zobaczymy jak to będzie w 2026, bo nazwisk sporo, a z realizacją lubi być różnie.


Nie sądzę, żeby były jakieś problemy z realizacją czegokolwiek z tej listy. W końcu wyszliśmy z wieloletniej chorej sytuacji, która zgotowaliśmy sobie sami, ogromnego nadmiaru tytułów. Jak zwykle wydamy około 50 książek (a na oko zobowiązaliśmy się do wydania 30) i wszystko co tam jest spokojnie się zmieści. Niewiadomą jest 20 pozostałych książek, ale o nich nie będziemy wspominali, dopóki nie będziemy gotowi do wydania.
Tomasz - 2025-09-01, 18:14
:
Tak realnie patrząc bardzo mało widzę dla siebie tytułów. Mocno zmieniacie profil jak widać, całkiem się proporcje przekształcają.
Chyba z zakupami to poczekam do połowy przyszłego roku.

AM, z czymś dla starych czytelników wyskoczysz, czy już raczej pogodzić się ze zmianami?
AM - 2025-09-01, 18:26
:
Tomasz napisał/a:
Tak realnie patrząc bardzo mało widzę dla siebie tytułów. Mocno zmieniacie profil jak widać, całkiem się proporcje przekształcają.
Chyba z zakupami to poczekam do połowy przyszłego roku.

AM, z czymś dla starych czytelników wyskoczysz, czy już raczej pogodzić się ze zmianami?


To zapowiadana od jakiegoś czasu zmiana. Jeszcze nie ideał, ale idziemy w dobrym kierunku.

Nie ma czegoś takiego jak zbiorcza świadomość "starych czytelników", to jednostki, z których każda chce czegoś innego. Każda ma swoje upodobania i to nimi się kieruje, czasami zaskakując mnie wyborami knotów, których nigdy nie wziąłbym do ręki. Trudno więc bez głębszej analizy stwierdzić, co z wymienionej listy ostatecznie się nada je, a co nie.
Jacob94 - 2025-09-01, 18:29
:
A Butler nadal jest planowana w pojedynczych tomach czy zmiana koncepcji na dwa Artefakty po 2 tomy w każdym? :)
ASX76 - 2025-09-01, 18:35
:
AM napisał/a:
Trudno więc bez głębszej analizy stwierdzić, co z wymienionej listy ostatecznie się nada je, a co nie.


Uproszczę: Artefakty, "Horrory" i UW. ;)
AM - 2025-09-01, 18:44
:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:
Trudno więc bez głębszej analizy stwierdzić, co z wymienionej listy ostatecznie się nada je, a co nie.


Uproszczę: Artefakty, "Horrory" i UW. ;)


Aktualizacja w styczniu. Nie jest powiedziane, że w styczniu nie pojawi się "aktualizacja w marcu" itd.
czytacz060 - 2025-09-01, 20:51
:
AM napisał/a:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:
Trudno więc bez głębszej analizy stwierdzić, co z wymienionej listy ostatecznie się nada je, a co nie.


Uproszczę: Artefakty, "Horrory" i UW. ;)


Aktualizacja w styczniu. Nie jest powiedziane, że w styczniu nie pojawi się "aktualizacja w marcu" itd.



Styczeń: bez zmian, aktualizacja w marcu.
Marzec: aktualizacja w okolicach wakacji. Kristoff i Clare priorytetem.
Wakacje: aktualizacja jednak pod koniec roku, dajemy sobie czas na doprecyzowanie planów. W międzyczasie dodruki Sandersona i jubileuszowe wydanie wydania jubileuszowego.
Styczeń 2026: aktualizacja na początek 2027, musimy uporządkować naszą sytuację wydawniczą. Nowa trylogia Kristoffa z pozłacanymi literami ukaże się w lutym.
Styczeń 2027: jednak większa aktualizacja za 3 lata jak już wyjdziemy na prostą i będziemy wiedzieć z czego ostatecznie zrezygnujemy.
Styczeń 2030: przekładamy plany na 2040. Wydamy w tym roku 50 książek. W limit nie wlicza się Hobb. Ruszamy do 2035 z nowym projektem okładek.

Róbcie screeny.
Romulus - 2025-09-01, 20:54
:
Pierce Brown mi do szczęścia wystarczy. I może UW. Raczej tak.
AM - 2025-09-02, 12:48
:
czytacz060 napisał/a:
AM napisał/a:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:
Trudno więc bez głębszej analizy stwierdzić, co z wymienionej listy ostatecznie się nada je, a co nie.


Uproszczę: Artefakty, "Horrory" i UW. ;)


Aktualizacja w styczniu. Nie jest powiedziane, że w styczniu nie pojawi się "aktualizacja w marcu" itd.



Styczeń: bez zmian, aktualizacja w marcu.
Marzec: aktualizacja w okolicach wakacji. Kristoff i Clare priorytetem.
Wakacje: aktualizacja jednak pod koniec roku, dajemy sobie czas na doprecyzowanie planów. W międzyczasie dodruki Sandersona i jubileuszowe wydanie wydania jubileuszowego.
Styczeń 2026: aktualizacja na początek 2027, musimy uporządkować naszą sytuację wydawniczą. Nowa trylogia Kristoffa z pozłacanymi literami ukaże się w lutym.
Styczeń 2027: jednak większa aktualizacja za 3 lata jak już wyjdziemy na prostą i będziemy wiedzieć z czego ostatecznie zrezygnujemy.
Styczeń 2030: przekładamy plany na 2040. Wydamy w tym roku 50 książek. W limit nie wlicza się Hobb. Ruszamy do 2035 z nowym projektem okładek.

Róbcie screeny.


Wiem, ze czasami trudno obserwować rozproszone wypowiedzi, ale może warto przypomnieć, że jeśli coś nie trafi do planu na 2026, to rezygnujemy.
Drzymała - 2025-09-02, 13:01
:
AM napisał/a:
czytacz060 napisał/a:
AM napisał/a:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:
Trudno więc bez głębszej analizy stwierdzić, co z wymienionej listy ostatecznie się nada je, a co nie.


Uproszczę: Artefakty, "Horrory" i UW. ;)


Aktualizacja w styczniu. Nie jest powiedziane, że w styczniu nie pojawi się "aktualizacja w marcu" itd.



Styczeń: bez zmian, aktualizacja w marcu.
Marzec: aktualizacja w okolicach wakacji. Kristoff i Clare priorytetem.
Wakacje: aktualizacja jednak pod koniec roku, dajemy sobie czas na doprecyzowanie planów. W międzyczasie dodruki Sandersona i jubileuszowe wydanie wydania jubileuszowego.
Styczeń 2026: aktualizacja na początek 2027, musimy uporządkować naszą sytuację wydawniczą. Nowa trylogia Kristoffa z pozłacanymi literami ukaże się w lutym.
Styczeń 2027: jednak większa aktualizacja za 3 lata jak już wyjdziemy na prostą i będziemy wiedzieć z czego ostatecznie zrezygnujemy.
Styczeń 2030: przekładamy plany na 2040. Wydamy w tym roku 50 książek. W limit nie wlicza się Hobb. Ruszamy do 2035 z nowym projektem okładek.

Róbcie screeny.


Wiem, ze czasami trudno obserwować rozproszone wypowiedzi, ale może warto przypomnieć, że jeśli coś nie trafi do planu na 2026, to rezygnujemy.


A nie prościej, z pozycji Głowno Dowodzącego jasno zakomunikować jak się sprawy mają.
Niektóre pozycje pewnie kilka lat wiszą w chmurze prawdopodobieństwa.
AM - 2025-09-02, 13:03
:
Drzymała napisał/a:
AM napisał/a:
czytacz060 napisał/a:
AM napisał/a:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:
Trudno więc bez głębszej analizy stwierdzić, co z wymienionej listy ostatecznie się nada je, a co nie.


Uproszczę: Artefakty, "Horrory" i UW. ;)


Aktualizacja w styczniu. Nie jest powiedziane, że w styczniu nie pojawi się "aktualizacja w marcu" itd.



Styczeń: bez zmian, aktualizacja w marcu.
Marzec: aktualizacja w okolicach wakacji. Kristoff i Clare priorytetem.
Wakacje: aktualizacja jednak pod koniec roku, dajemy sobie czas na doprecyzowanie planów. W międzyczasie dodruki Sandersona i jubileuszowe wydanie wydania jubileuszowego.
Styczeń 2026: aktualizacja na początek 2027, musimy uporządkować naszą sytuację wydawniczą. Nowa trylogia Kristoffa z pozłacanymi literami ukaże się w lutym.
Styczeń 2027: jednak większa aktualizacja za 3 lata jak już wyjdziemy na prostą i będziemy wiedzieć z czego ostatecznie zrezygnujemy.
Styczeń 2030: przekładamy plany na 2040. Wydamy w tym roku 50 książek. W limit nie wlicza się Hobb. Ruszamy do 2035 z nowym projektem okładek.

Róbcie screeny.


Wiem, ze czasami trudno obserwować rozproszone wypowiedzi, ale może warto przypomnieć, że jeśli coś nie trafi do planu na 2026, to rezygnujemy.


A nie prościej, z pozycji Głowno Dowodzącego jasno zakomunikować jak się sprawy mają.
Niektóre pozycje pewnie kilka lat wiszą w chmurze prawdopodobieństwa.


Nie prościej. Nie chcemy odkrywać kart, dopóki nie załatwimy innych spraw.
yoshu - 2025-09-02, 13:40
:
W niektórych wydawnictwach premiery zapowiadane są z miesiąca na miesiąc i nie ma dostępu do żadnych dalszych planów wydawniczych. Mag dzieli się z nami szersza wizja i wiemy więcej co do tego, co jest na horyzoncie wydawniczym.
Moim zdaniem to dobrze ale też przecież wszyscy dobrze wiemy, że nie ma się co do tego wiązać emocjonalnie bo plany w dłuższym okresie są zależne od zbyt wielu rzeczy. Niestety nie dla wszystkich jest to takie oczywiste.
Tomasz - 2025-09-02, 13:47
:
AM napisał/a:
Tomasz napisał/a:
Tak realnie patrząc bardzo mało widzę dla siebie tytułów. Mocno zmieniacie profil jak widać, całkiem się proporcje przekształcają.
Chyba z zakupami to poczekam do połowy przyszłego roku.

AM, z czymś dla starych czytelników wyskoczysz, czy już raczej pogodzić się ze zmianami?


To zapowiadana od jakiegoś czasu zmiana. Jeszcze nie ideał, ale idziemy w dobrym kierunku.

Nie ma czegoś takiego jak zbiorcza świadomość "starych czytelników", to jednostki, z których każda chce czegoś innego. Każda ma swoje upodobania i to nimi się kieruje, czasami zaskakując mnie wyborami knotów, których nigdy nie wziąłbym do ręki. Trudno więc bez głębszej analizy stwierdzić, co z wymienionej listy ostatecznie się nada je, a co nie.


Wydawaj jednak dalej tego Reynoldsa to ci wybaczę.
:mrgreen:
No i kontynuacje "Gambitu lisa"
AM - 2025-09-02, 14:08
:
Tomasz napisał/a:
AM napisał/a:
Tomasz napisał/a:
Tak realnie patrząc bardzo mało widzę dla siebie tytułów. Mocno zmieniacie profil jak widać, całkiem się proporcje przekształcają.
Chyba z zakupami to poczekam do połowy przyszłego roku.

AM, z czymś dla starych czytelników wyskoczysz, czy już raczej pogodzić się ze zmianami?


To zapowiadana od jakiegoś czasu zmiana. Jeszcze nie ideał, ale idziemy w dobrym kierunku.

Nie ma czegoś takiego jak zbiorcza świadomość "starych czytelników", to jednostki, z których każda chce czegoś innego. Każda ma swoje upodobania i to nimi się kieruje, czasami zaskakując mnie wyborami knotów, których nigdy nie wziąłbym do ręki. Trudno więc bez głębszej analizy stwierdzić, co z wymienionej listy ostatecznie się nada je, a co nie.


Wydawaj jednak dalej tego Reynoldsa to ci wybaczę.
:mrgreen:
No i kontynuacje "Gambitu lisa"



Akurat kontynuacje Gambitu są pewniakami. Zatrudniłem po prostu Wojtka do zbyt wielu projektów. Za niedługo skończy pracę nad Kristoffem, w lutym będzie gotowy 6 Brown i potem obiecłaem mu okienko na 2 tomy Lee.
Jacob94 - 2025-09-02, 14:21
:
AM napisał/a:


Akurat kontynuacje Gambitu są pewniakami. (...) w lutym będzie gotowy 6 Brown i potem obiecłaem mu okienko na 2 tomy Lee.


Super wiadomość! Będziemy stać na straży tej obietnicy dla Pana Wojciecha ;-)
AM - 2025-09-02, 14:29
:
Jacob94 napisał/a:
AM napisał/a:


Akurat kontynuacje Gambitu są pewniakami. (...) w lutym będzie gotowy 6 Brown i potem obiecłaem mu okienko na 2 tomy Lee.


Super wiadomość! Będziemy stać na straży tej obietnicy dla Pana Wojciecha ;-)


Zaplanowałem zresztą poza tym 2 UW na następny rok, wiec nie będzie tak źle.
bio - 2025-09-02, 14:43
:
A Tepperową w końcu wydasz, czy nie, bo to już przypomina kończenie sagi przez Gerrolda, a nie Martima nawet.
Typical_troll - 2025-09-02, 14:48
:
AM napisał/a:
Zaplanowałem zresztą poza tym 2 UW na następny rok, wiec nie będzie tak źle.

Masz na myśli dwie nowe i nieznane dotychczas książki? Bo chyba nie tę nieszczęsną córkę z raju?
Ash - 2025-09-02, 14:52
:
Spokojnie, plany są po to żeby je zmieniać :mrgreen:
AM - 2025-09-02, 15:06
:
Ash napisał/a:
Spokojnie, plany są po to żeby je zmieniać :mrgreen:


Nie za bardzo. Nie kupujemy już książek do szuflady, w której w szczytowym momencie naszej degrengolady było pod 100 pozycji. Właśnie kupujemy prawa. Chcemy mieś przekłady do końca roku i wydać spokojnie w 2026 roku, kiedy nadejdzie ich czas.
AM - 2025-09-02, 15:07
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Zaplanowałem zresztą poza tym 2 UW na następny rok, wiec nie będzie tak źle.

Masz na myśli dwie nowe i nieznane dotychczas książki? Bo chyba nie tę nieszczęsną córkę z raju?


Mam na myśli 2 nieznane dotychczas książki.
Sędzia - 2025-09-02, 16:28
:
AM napisał/a:


Mam na myśli 2 nieznane dotychczas książki.


I teraz nie wiem, czy się powinniśmy cieszyć, bo będą dwie nowe UW, czy smucić, bo zabiorą dwa sloty w 2026, czyli miejsce tym, z których zrezygnujecie jak nie wydacie w 2026.
Typical_troll - 2025-09-02, 17:37
:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Zaplanowałem zresztą poza tym 2 UW na następny rok, wiec nie będzie tak źle.

Masz na myśli dwie nowe i nieznane dotychczas książki? Bo chyba nie tę nieszczęsną córkę z raju?


Mam na myśli 2 nieznane dotychczas książki.

Dziękuję. Świetnie że już są wybrane. Wszystko co ostatnio pojawiało się w UW było interesujące.
ASX76 - 2025-09-02, 18:33
:
Sędzia napisał/a:

I teraz nie wiem, czy się powinniśmy cieszyć, bo będą dwie nowe UW, czy smucić, bo zabiorą dwa sloty w 2026, czyli miejsce tym, z których zrezygnujecie jak nie wydacie w 2026.


Nic dodać, nic ująć. //panda
Rec - 2025-09-02, 18:44
:
Wiem, że jestem w mniejszości, ale wciąż liczę na Córkę Edenu. Strasznie spodobał mi się koncept tego świata, a na naszym rynku ciągle brakuje wysokopółkowej SF. AM, nie zarzucajcie tego. //ari
Cerber108 - 2025-09-02, 20:29
:
Także nie pogardziłbym dokończeniem Edenu, a nawet więcej - byłbym bardzo wdzięczny.
ASX76 - 2025-09-02, 20:46
:
Cerber108 napisał/a:
Także nie pogardziłbym dokończeniem Edenu, a nawet więcej - byłbym bardzo wdzięczny.


Ale tutaj chyba trzeba byłoby druknąć również dwie poprzednie części, czyli 3 sloty zajęte... //mysli
Bibi King - 2025-09-02, 20:48
:
ASX76 napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
Także nie pogardziłbym dokończeniem Edenu, a nawet więcej - byłbym bardzo wdzięczny.


Ale tutaj chyba trzeba byłoby druknąć również dwie poprzednie części, czyli 3 sloty zajęte... //mysli

A może jednak bez przesady, co? Gdyby autor/agent nie wymuszał takiej rozrzutności, to po prostu zrobić małe wydanie samego tomu 3, nakład nie większy niż tomu 2, a lepiej nawet mniejszy, i już.
ASX76 - 2025-09-02, 21:14
:
Może mały, nieuciążliwy dodruczek przynajmniej "Ciemnego Edenu", byłby rozwiązaniem, które usatysfakcjonowałoby wszystkie strony? //mysli
Bibi King - 2025-09-02, 21:22
:
Wybacz, ale w tym to ja już ani krzty sensu nie widzę. Po co dodrukowywać PIERWSZY tom, kiedy chcesz wydać TRZECI? Nie lepiej sprawdzić ile się sprzedało dwójki i wydrukować trójkę w nakładzie nie większym niż ta liczba? Chyba żeby MAG chciał zrobić z Becketta swoją nową lokomotywę sprzedażową, ale na to się raczej nie zanosi.
Cerber108 - 2025-09-02, 21:30
:
Lub od biedy zrobić dodruki pierwszych dwóch w ilości okołobrunnerowej - przy czym wyraźnie to podkreślić - a trójkę wypuścić w standardowym ucztowym nakładzie, o ile taki termin w ogóle istnieje. Poza tym o Becketta trochę osób pyta, o inne Uczty - poza kontynuacjami Gambitu - nie.
bio - 2025-09-02, 21:32
:
Nie za często zgadzam się z Shadowem, ale jednak przyznam, że takiej ilości pustego pierdolenia jak w tym temacie, to ze świecą szukać.
Bibi King - 2025-09-02, 21:34
:
Ale chyba od początku bijemy tę pianę głównie dlatego, żeby ew. dodruki Becketta nie zajęły slotów na inne, nowe rzeczy. IMO pula chętnych na dodruki Edenów jest tak mała, że nie ma sensu w ogóle się za to brać, jeżeli:

1. miałoby to być takie quid pro quo, czyli w zamian wypada coś z planu

oraz

2. wiążą się z tym koszty niewspółmierne do korzyści i poniesione wyłącznie "na chwałę domu" (oraz spekulantów)

@bio,
No i?

A i tak najważniejsze, że MAG będzie kontynuował Gambit lisa :mrgreen:
ASX76 - 2025-09-02, 21:36
:
Bibi King napisał/a:
Po co dodrukowywać PIERWSZY tom, kiedy chcesz wydać TRZECI? Nie lepiej sprawdzić ile się sprzedało dwójki i wydrukować trójkę w nakładzie nie większym niż ta liczba? (..)


O ile dobrze pamiętam, jedynka chyba nie znalazła się na przecenie w przeciwieństwie do dwójki, której było sporo.
Jeśli miałoby dojść do wydania trzeciej części trylogii po wielu latach, to wypadałoby jednak dodrukować poprzednie, oczywiście w bardziej ograniczonym nakładzie.
Ja rozumiem, że trójka dla starych czytelników, ale co z nowymi? Minęło już sporo czasu...
Zresztą nasze dywagacje na nic, bo Pan Andrzej i tak zrobi po swojemu. ;)
Bibi King - 2025-09-02, 21:39
:
Cytat:
Ja rozumiem, że trójka dla starych czytelników, ale co z nowymi?

Już widzę te tabuny nowych czytelników... Jedyne, na co realistycznie i bez wyrzutow sumienia moglbym namawiac AM, to wlasnie maly druk 3. tomu wylacznie dla starych czytelnikow, celem uzupelnienia cyklu.
Rec - 2025-09-02, 22:02
:
Cytat:
Nie za często zgadzam się z Shadowem, ale jednak przyznam, że takiej ilości pustego pierdolenia jak w tym temacie, to ze świecą szukać.

No wlaśnie kurde to mnie rozwala, że napisałem nieco innymi słowami "Panie Andrzeju, mnie to Córka Edenu strasznie by ucieszyła", a ci wyliczają AMowi nakłady, strategie i biznes-plany. No że też ludziom się chce, to ja po prostu nie ogarniam :shock:
Whoresbane - 2025-09-02, 23:16
:
Asix nakręca spam zamiast go kurna ukrócać... Ten temat poleciał na pysk w ostatnim czasie
Tomasz - 2025-09-03, 10:33
:
AM napisał/a:

Akurat kontynuacje Gambitu są pewniakami. Zatrudniłem po prostu Wojtka do zbyt wielu projektów. Za niedługo skończy pracę nad Kristoffem, w lutym będzie gotowy 6 Brown i potem obiecłaem mu okienko na 2 tomy Lee.

Chociaż tyle.
Milczenie odnośnie Reynoldsa przyjmuję ze smutkiem.
Ale przyjmuję nową strategię, będę jak z tą Kartaginę powtarzał: Spalić dodruki, wydać Reynoldsa.

A do wszystkich miłośników wołania o dodruki: Właśnie na świecie książki za grosze idzie kupić masę MAGowych książek, głównie UW i horrory. I jak znam życie za parę miesięcy będzie płacz: "Dodrukujcie Adę Palmer".
Ash - 2025-09-03, 11:56
:
Tomasz napisał/a:
"Dodrukujcie Adę Palmer".


Pan Andrzej pisał, że Ada Palmer może dostanie dodruk poza UW w przyszłym roku.
ASX76 - 2025-09-03, 12:14
:
Ash napisał/a:
Tomasz napisał/a:
"Dodrukujcie Adę Palmer".


Pan Andrzej pisał, że Ada Palmer może dostanie dodruk poza UW w przyszłym roku.


Co prawda nowe wydanie = nowe życie, ale obawiam się, że część czytelników niezaznajomiona z UW, odbije się od tego z powodu trudności w odbiorze, a jako że z każdym kolejnym tomem seria traci sprzedażowy impet, to za jakiś czas znajdzie się na przecenie, podobnież jak wydanie w UW.
A jeśli jakimś cudem tetralogia dojedzie do mety, to zajmie aż 4 sloty. W coraz ciemniejszych barwach widzę los Artefaktów, wszakoż są tylko opcjonalne, zaś miejsce kurczy się w zastraszającym tempie.
Tomasz - 2025-09-03, 13:36
:
Ash napisał/a:
Tomasz napisał/a:
"Dodrukujcie Adę Palmer".


Pan Andrzej pisał, że Ada Palmer może dostanie dodruk poza UW w przyszłym roku.


I na pewno będzie wycie, że powinno być też w dodruku w UW.
Whoresbane - 2025-09-03, 13:46
:
Jonathan Strange też miał mieć mały dodruk w UW, przy okazji wydania czarnej wersji
Ash - 2025-09-03, 13:52
:
Ale Ada Palmer to nie jest raczej ta półka sprzedażowa co Clarke
ASX76 - 2025-09-03, 13:58
:
Ash napisał/a:
Ale Ada Palmer to nie jest raczej ta półka sprzedażowa co Clarke


Zdecydowanie nie.
Ale Clarke chyba już wytraciła główny impet sprzedażowy.
Cerber108 - 2025-09-03, 14:02
:
Whoresbane napisał/a:
Jonathan Strange też miał mieć mały dodruk w UW, przy okazji wydania czarnej wersji

Echopraksja także.
AM - 2025-09-03, 14:09
:
Wszystko to już przeszłość. Zaczynamy od nowa.
Ash - 2025-09-03, 14:14
:
Panie Andrzeju, z Panem to jazda bez trzymanki.
Bibi King - 2025-09-03, 14:36
:
AM napisał/a:
Wszystko to już przeszłość. Zaczynamy od nowa.

Czyli wchodzicie w RPGi i wskrzeszacie Magię i Miecz? Zajebiście...
goldsun - 2025-09-03, 15:28
:
Bibi King napisał/a:
AM napisał/a:
Wszystko to już przeszłość. Zaczynamy od nowa.

Czyli wchodzicie w RPGi i wskrzeszacie Magię i Miecz? Zajebiście...

To byłby powrót do przeszłości ... a wtedy mogliby też np. wrócić do wydawania np. kart do Doomtroopera ... ;->
Jachu - 2025-09-03, 18:41
:
AM napisał/a:
Wszystko to już przeszłość. Zaczynamy od nowa.
Nieeeee.... bo zaraz zaczną się lamenty Asiksa o Donaldsona :badgrin:
AM - 2025-09-03, 20:36
:
Jachu napisał/a:
AM napisał/a:
Wszystko to już przeszłość. Zaczynamy od nowa.
Nieeeee.... bo zaraz zaczną się lamenty Asiksa o Donaldsona :badgrin:


Ciekawe czy go ostatecznie przeczytał :) .
Cerber108 - 2025-09-04, 18:11
:
Nieźli są na tym Allegro. Jeden sklep z tego co pisaliście miał oba Brunnery po 45 czy coś w tym stylu, potem jak sam spojrzałem, to po 60, a teraz 80.
Bibi King - 2025-09-04, 18:43
:
Fakt, ten sklep, pod którym podpisuje się Dressler, w tej chwili ma obie po 80. Ładnie koszą. Okładkowa +60%.
ASX76 - 2025-09-04, 18:55
:
Bibi King napisał/a:
Fakt, ten sklep, pod którym podpisuje się Dressler, w tej chwili ma obie po 80. Ładnie koszą. Okładkowa +60%.


Może dlatego na stronie Świata Książki ich nie ma po 37,40. ;)
Bibi King - 2025-09-04, 18:58
:
To legalne? Sprzedawać książki na rynku "pierwotnym" powyżej okładkowej?
AM - 2025-09-04, 19:25
:
Wystarczy wklepać w ceneo, żeby nie przepłacać. Wygląda, że Bookland, jak już się wejdzie na ich stronę ma po 38,50.
Cerber108 - 2025-09-04, 19:27
:
Na Allegro to kto im zabroni? W takim salonie to podejrzewam, że już inna bajka, ale tak po prawdzie to co ja tam wiem.
ASX76 - 2025-09-04, 19:56
:
AM napisał/a:
Wystarczy wklepać w ceneo, żeby nie przepłacać. Wygląda, że Bookland, jak już się wejdzie na ich stronę ma po 38,50.


Jak na moje oko, mają zapas na jedną osobę. ;)
Niozn - 2025-09-05, 16:32
:
okładka do 4 tomu Odkryć ryirii
yoshu - 2025-09-05, 17:04
:

ASX76 - 2025-09-05, 17:09
:
Śliczna. //amor
Cerber108 - 2025-09-05, 17:17
:
Ktoś miał rację, nie pamiętam czy tu, czy na Katedrze: elementem wspólnym okładek będą dwa kunie.
Whoresbane - 2025-09-05, 18:43
:
I ptaki
Niozn - 2025-09-05, 18:56
:
Cerber108 napisał/a:
Ktoś miał rację, nie pamiętam czy tu, czy na Katedrze: elementem wspólnym okładek będą dwa kunie.


Nie no w 3 tomie nie ma kuni , ine je łódka.
Cerber108 - 2025-09-05, 19:41
:
Niozn napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
Ktoś miał rację, nie pamiętam czy tu, czy na Katedrze: elementem wspólnym okładek będą dwa kunie.


Nie no w 3 tomie nie ma kuni , ine je łódka.

To tej chyba nie widziałem.
AM - 2025-09-05, 22:46
:
Cerber108 napisał/a:
Wpada dziś na sklep asortyment wrześniowo-październikowy czy dopiero w przyszłym tygodniu albo i późniejszym terminie?


Dzisiaj albo jutro.
Whoresbane - 2025-09-06, 06:36
:
Promocja nie obejmuje poprzednich Sullivanów? :shock:
Cerber108 - 2025-09-06, 10:22
:
Zapraszamy do księgarni Wydawnictwa MAG
Promocja na poniższe dodruki i nowości

z kodem JE2025

za połowę ceny detalicznej (okładkowej):

CZAS MROKU
NOWE IMPERIUM
SZMARAGDOWY SZTORM
CIEŃ NOCY
ŚWIATŁO NIEZWYKŁYCH GWIAZD
451 STOPNI FAHRENHEITA
NIBYNOC
MIASTO KOŚCI
MIASTO POPIOŁÓW
MIASTO SZKŁA

Oferta za połowę ceny detalicznej trwa do 14 września br.
ASX76 - 2025-09-06, 14:19
:
Wszystko fajnie, tylko nie ma czego brać. //panda

EDIT.

W sumie dwie książki do wzięcia, lecz koszt wysyłki zabija zamówienie. ;)
Cerber108 - 2025-09-06, 14:40
:
Tak przy okazji to "Czas mroku" ma raczej złą ilość stron wpisaną w karcie produktu.
AM - 2025-09-06, 15:38
:
Cerber108 napisał/a:
Tak przy okazji to "Czas mroku" ma raczej złą ilość stron wpisaną w karcie produktu.


Zmienione. 976
Cerber108 - 2025-09-06, 15:41
:
Ładna kobyła
ASX76 - 2025-09-06, 16:09
:
Panie Andrzeju, Empik nie zgarnie większej części nakładu "Światło niezwykłych gwiazd"? ;)
Romulus - 2025-09-07, 08:44
:
AM napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
Tak przy okazji to "Czas mroku" ma raczej złą ilość stron wpisaną w karcie produktu.


Zmienione. 976

Gulp... //piwo //piwo //piwo
badsailor - 2025-09-08, 10:44
:
Wiadomo co się dzieje z Seanan McGuire i jej serią Zabłąkane dzieci? Od wydania ostatniego tomu już rok minął i jakoś nie mogę dokopać się do żadnego info co z kolejnymi tomami
AM - 2025-09-08, 15:00
:
badsailor napisał/a:
Wiadomo co się dzieje z Seanan McGuire i jej serią Zabłąkane dzieci? Od wydania ostatniego tomu już rok minął i jakoś nie mogę dokopać się do żadnego info co z kolejnymi tomami


Nie mamy żadnych informacji. Aktualizacje dotyczące naszych najróżniejszych serii pojawią się po nowym roku.
Wortex13 - 2025-09-08, 15:45
:
pewnie duża szansa że R.I.P. jak Vinge, Reynolds i wielu innych
ASX76 - 2025-09-08, 15:54
:
Wortex13 napisał/a:
pewnie duża szansa że R.I.P. jak Vinge, Reynolds i wielu innych


Niemożliwe. Akurat o serię McGuire byłbym spokojny.

Reynolds pod największym znakiem zapytania.
Wortex13 - 2025-09-08, 16:26
:
Wayward być może ale przy Seasonal Fears jest wątpliwość. Z resztą i tak to gdybanie dla gdybania.
Benson - 2025-09-08, 16:31
:
Pierce Brown "Czerwony świt" a "Złota krew" - czy różnice w tłumaczeniu są duże (np. nazwy własne)? Które jest lepsze?
ASX76 - 2025-09-08, 16:38
:
Wortex13 napisał/a:
Wayward być może (..)


I właśnie "Zbłąkane dzieci" miałem na myśli. :-)
A dalej, to już bogowie raczą wiedzieć. ;)
badsailor - 2025-09-08, 20:13
:
Mam nadzieję że McGuire jednak nie będzie porzucona, szczególnie że do dokończenia Zaginionych dzieci zostały tylko dwa zbiorcze tomy po około 300 stron, a nie jakieś cegły po 600+ str
Mikkjal - 2025-09-08, 20:18
:
Szkoda, że na nowego Sandersona trzeba tyle czekać, chociaż w Stanach premiera książki została przyśpieszona. Kwestia dostępności tłumacza?

Z drugiej strony, dzięki temu okres oczekiwania między Emberdark a trzecią erą Z Mgły Zrodzonego będzie nieco krótszy ;)
Partival - 2025-09-09, 09:29
:
AM, Czy to prawda że nie będzie kontynuacji Ogień nad otchłanią Vinge?
Ash - 2025-09-14, 18:41
:
Czytam sobie Kłamstwa Locke'a Lamory. Bardzo przyjemne heist fantasy. Mam nadzieję, że wrócicie do Lyncha jak zacznie znowu pisać/wydawać.
ASX76 - 2025-09-14, 19:39
:
Ash napisał/a:
Czytam sobie Kłamstwa Locke'a Lamory. Bardzo przyjemne heist fantasy. Mam nadzieję, że wrócicie do Lyncha jak zacznie znowu pisać/wydawać.


"Kłamstwa..." są fajne, natomiast im dalej, tym zdecydowanie gorzej.
Cintryjka - 2025-09-14, 19:39
:
To niestety (wznowienie pisania) już chyba nie nastąpi. Nad czym zresztą ubolewam.
Ash - 2025-09-14, 20:20
:
Czwartą część ma podobno już napisaną.
ASX76 - 2025-09-14, 20:40
:
Ash napisał/a:
Czwartą część ma podobno już napisaną.


Błagam, tylko nie w 2026 roku, kiedy ważą się losy tytułów w "Artefaktach" i każdy wolny slot jest bezcenny. ;)
AM - 2025-09-14, 21:12
:
Ash napisał/a:
Czwartą część ma podobno już napisaną.


Od 6 lat :badgrin:
ASX76 - 2025-09-14, 22:21
:
AM napisał/a:
Ash napisał/a:
Czwartą część ma podobno już napisaną.


Od 6 lat :badgrin:


Uff... A już spanikowałem, że wszedł świeży update. :-P
Cerber108 - 2025-09-15, 20:48
:
"Na fali szoku" nie ma już w Empiku, tylko Allegro. "Ślepe stado" jeszcze się trzyma.
steapien - 2025-09-17, 17:26
:
Cerber108 napisał/a:
"Na fali szoku" nie ma już w Empiku, tylko Allegro. "Ślepe stado" jeszcze się trzyma.


To chyba jakiś chwilowy niedobór był, bo z tego co widzę to jest dostępna, tyle że w cenie okładkowej. Do tego pełna dostępność w sporej ilości sklepów stacjonarnych.
Cerber108 - 2025-09-17, 19:48
:
Tak, jest ponownie dostępne.
bio - 2025-09-17, 22:07
:
Przypomnę, że Lynch i Abercrombie startowali w tym samym czasie ze sporym wskazaniem czytelniczym na Lyncha. Jak się potoczyło wszyscy wiemy.. Fantasy to dla mnie margines w czytanej fantastyce, ale co jakiś czas wpadam na coś fajnego, co umknęło naszym wydawcom. MAG się poświęcił książkom z list bestsellerów, bo pewnie tego chce w większości czytelnik, ale szkoda takiego chodzenia na łatwiznę. Mam też jedną zagwozdkę w tym nurcie. Jak to co napisał niejaki Rothfuss mogło wywoływać taki ferment i emocje? Kolejny, któremu źródełko wyschło. Martina rozumiem, acz mnie rozczarował, bo wydawał się być poważnym gosciem. Starość łamie najsilniejszych.
AM - 2025-09-17, 23:13
:
bio napisał/a:
MAG się poświęcił książkom z list bestsellerów, bo pewnie tego chce w większości czytelnik, ale szkoda takiego chodzenia na łatwiznę.


Mag kupił większość książek w swojej historii (mam na myśli bieżączkę) zanim trafiły na listy bestsellerów. Często zanim w ogóle zostały wydane. Tegoroczne 2 Hugo również. Gdybyśmy chcieli rzeczywiście pójść na łatwiznę i kupować, kiedy już wiadomo, że to hity, moglibyśmy oglądać wiele książek w ofercie innych wydawców.
Tomasz - 2025-09-18, 04:56
:
Oj kiedyś tak, ale teraz sam piszesz, że zmieniacie podejście. I pewnie o to bio chodzi.
A tak dopytam, bo chyba kiedyś pisałeś, że Evana Wintera wydacie, czy mi się coś myli?
Cymrean - 2025-09-18, 07:39
:
Problemy z Winterem pewnie są dwa:
1). niestety zapadł na Martinozę, juz 5 lat mineło od 2 tomu
2). to nie będzie trylogia, bo już jest 4 część na Goodreads wpisana a kto wie co dalej.
Ash - 2025-09-18, 09:26
:
bio napisał/a:
Jak to co napisał niejaki Rothfuss mogło wywoływać taki ferment i emocje?


Tam się wydarzyło jakieś charytatywne "oszustwo". Zbierał pieniądze na swoja fundacje a w zamian miał napisać jakieś krótkie opowiadanie ze świata Kronik Królobójcy. Kasę wziął, opowiadania nie napisał, czy napisał ale już mocno po terminie jak mu internet zaczał "przypominać". Kojarzę piąte przez dziesiąte.
AM - 2025-09-19, 15:29
:
Zdecydowaliśmy, ze wydamy ostatecznie "Occultation and Other Stories; The Imago Sequence and Other Stories Lairda Barrona". W UW w następnym roku. Poza tym w serii 2 nowe powieści i Yoon Ha Lee x2.
ASX76 - 2025-09-19, 15:47
:
AM napisał/a:

Zdecydowaliśmy, ze wydamy ostatecznie "Occultation and Other Stories; The Imago Sequence and Other Stories Lairda Barrona". W UW w następnym roku.

Poza tym w serii 2 nowe powieści (..)


1. Świetnie! :-)

2. Skoro nie da się tytułów, to może choć nazwiska? ;)
Jacob94 - 2025-09-19, 19:14
:
ASX76 napisał/a:


2. Skoro nie da się tytułów, to może choć nazwiska? ;)


Z nazwisk można by niemal bezbłędnie wykombinować tytuły, więc zapomnij o tym :) Zostawmy to w domenie niespodzianek. Strzelam w tytuł dla potomnych: Womb City :P Pomimo ocen, bo UW to jednak seria poszukująca ciekawych wizji.

Na pewno kupię nową książkę z serii nie-horrorów bo jestem na drodze wyczytywania wszystkiego co się ukazało do tej pory, jestem w połowie Odmieńca, następna będzie Objawicielka. Świetnie się bawię, ostatnio lepiej niż z taką stricte fantastyką (gdzie jest ona na pierwszym planie).
Cerber108 - 2025-09-19, 20:24
:
Objawicielka ma świetny klimat i dialogi, obok Drooda moja ulubiona nienazwana groza.
Typical_troll - 2025-09-19, 21:15
:
AM napisał/a:
Zdecydowaliśmy, ze wydamy ostatecznie "Occultation and Other Stories; The Imago Sequence and Other Stories Lairda Barrona". W UW w następnym roku. Poza tym w serii 2 nowe powieści i Yoon Ha Lee x2.

Miła wiadomość, chociaż pozostawia tradycyjnie nieszczęsnego Becketta w sferze domysłów. Czy Hiron i Barron to komplet cudownych ocaleń z byłej serii horrorów? Nie pytam o konkrety, ale może chciałbym wiedzieć, czy coś już definitywnie przepadło. Mógłbym z czystym sumieniem kupić oryginał.
Mikkjal - 2025-09-20, 17:10
:
Kroniki Ryirii to będzie nowe wydanie spójne graficznie z Epokami/Odkryciami czy tylko kolejne tomy w starej szacie + dodruk ("Wieża Koronna" potrzebuje...)?
Drzymała - 2025-09-20, 17:14
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Zdecydowaliśmy, ze wydamy ostatecznie "Occultation and Other Stories; The Imago Sequence and Other Stories Lairda Barrona". W UW w następnym roku. Poza tym w serii 2 nowe powieści i Yoon Ha Lee x2.

Miła wiadomość, chociaż pozostawia tradycyjnie nieszczęsnego Becketta w sferze domysłów. Czy Hiron Barron to komplet cudownych ocaleń z byłej serii horrorów? Nie pytam o konkrety, ale może chciałbym wiedzieć, czy coś już definitywnie przepadło. Mógłbym z czystym sumieniem kupić oryginał.


Wydaje mi się, że niechcący skleiłeś dwóch gości :mrgreen:
Hiron to Ennes a Barron to Laird - ale być może to ja się mylę.
Tyle tej wiedzy naokoło :mrgreen:
Typical_troll - 2025-09-20, 17:51
:
Drzymała napisał/a:
Tyle tej wiedzy naokoło :mrgreen:

Tylko "i" mi zjadło. Naprawiłem.
Niozn - 2025-09-20, 20:28
:
Mikkjal napisał/a:
Kroniki Ryirii to będzie nowe wydanie spójne graficznie z Epokami/Odkryciami czy tylko kolejne tomy w starej szacie + dodruk ("Wieża Koronna" potrzebuje...)?


AM Podpinam się pod pytanie. Kolega chyba pyta o drumindor
Cerber108 - 2025-09-20, 21:19
:
Dobre pytanie. Czy stare tomy kronik będą dostawały dodruki w nowej oprawie, spójnej z dwoma innymi seriami Sullivana, a kolejne tomy będą sie ukazywać w obu, czy obierzecie inną drogę?
AM - 2025-09-23, 18:56
:
Cerber108 napisał/a:
Dobre pytanie. Czy stare tomy kronik będą dostawały dodruki w nowej oprawie, spójnej z dwoma innymi seriami Sullivana, a kolejne tomy będą sie ukazywać w obu, czy obierzecie inną drogę?


Na razie nie mamy planów dotyczących nowej szaty. Mamy do odnowienia książki innych autorów. Tak wiec Drumindora i Zamek Blythin wydamy po staremu.
Niozn - 2025-09-23, 20:11
:
AM napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
Dobre pytanie. Czy stare tomy kronik będą dostawały dodruki w nowej oprawie, spójnej z dwoma innymi seriami Sullivana, a kolejne tomy będą sie ukazywać w obu, czy obierzecie inną drogę?


Na razie nie mamy planów dotyczących nowej szaty. Mamy do odnowienia książki innych autorów. Tak wiec Drumindora i Zamek Blythin wydamy po staremu.


No i ok , przynajmniej do innych kronik będzie pasować, a to musi być priorytetem. btw zamek blythin będzie ukończony gdzieś na wiosnę, więc kiedy planujecie wydać polska wersje zimą 2026 ?
AM - 2025-09-23, 20:46
:
Niozn napisał/a:
AM napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
Dobre pytanie. Czy stare tomy kronik będą dostawały dodruki w nowej oprawie, spójnej z dwoma innymi seriami Sullivana, a kolejne tomy będą sie ukazywać w obu, czy obierzecie inną drogę?


Na razie nie mamy planów dotyczących nowej szaty. Mamy do odnowienia książki innych autorów. Tak wiec Drumindora i Zamek Blythin wydamy po staremu.


No i ok , przynajmniej do innych kronik będzie pasować, a to musi być priorytetem. btw zamek blythin będzie ukończony gdzieś na wiosnę, więc kiedy planujecie wydać polska wersje zimą 2026 ?


Chcemy wydać najszybciej jak to będzie możliwe. Najchętniej w 2 kwartale 2026.
Cerber108 - 2025-09-23, 20:48
:
No to się kupi w obecnej oprawie. 4 Kroniki byłbym jeszcze w stanie wymienić dla nowych okładek, ale więcej już raczej nie.
AM - 2025-09-23, 22:15
:
Niepełny plan na I kwartał 2026. Brakuje jeszcze 3 książek.

Bennett „Kropla zepsucia”
Sullivan „Zdradziecki plan”, „Pradawna stolica”
Kristoff “Cesarstwo świtu”
Aveyard “Królewska klatka”
Harkness “Przemiana”, “The Black Bird Oracle”
Nowa Uczta Wyobraźni
Buechlaman „Wojna córek”
Octavia Butler „Umysł mojego Umysłu”
Sheri Tepper „Raising the Stones”
m_m - 2025-09-23, 22:40
:
AM, a Termination Shock daleś już chociaz do tłumaczenia? //slina
Rec - 2025-09-23, 22:43
:
Ostatnia aktualizacja brzmiała tak:
" Artefakty – na razie planujemy tylko Dzikie nasienie i Umysł mojego umysłu Butler w grudniu. Aktualizacja dalszych planów w styczniu"

Wtedy zrozumiałem to tak, że jednak uda się upchnąć dwie powieści w jednym tomie. To była nadinterpretacja, czy znów zmieniła się koncepcja? W takim razie Dzikie Nasienie zostaje w tym roku? Możemy mieć nadzieję na cztery tomy Patternist?
AM - 2025-09-23, 22:48
:
Rec napisał/a:
Ostatnia aktualizacja brzmiała tak:
" Artefakty – na razie planujemy tylko Dzikie nasienie i Umysł mojego umysłu Butler w grudniu. Aktualizacja dalszych planów w styczniu"

Wtedy zrozumiałem to tak, że jednak uda się upchnąć dwie powieści w jednym tomie. To była nadinterpretacja, czy znów zmieniła się koncepcja? W takim razie Dzikie Nasienie zostaje w tym roku? Możemy mieć nadzieję na cztery tomy Patternist?


Nie. Miały wyjść oddzielnie.
Jak najbardziej. Ukaże się cała seria.
No tak. Dzikie nasienie w tym roku.
ASX76 - 2025-09-23, 22:51
:
Jacob94 napisał/a:
ASX76 napisał/a:


2. Skoro nie da się tytułów, to może choć nazwiska? ;)


Z nazwisk można by niemal bezbłędnie wykombinować tytuły, więc zapomnij o tym :)


Zwłaszcza w przypadku Davida Mitchella, który chyba zbliża się do finiszu "To Vinland". ;)
Rec - 2025-09-23, 22:51
:
Rewelacja, dzięki za odpowiedzi.

I proszę pamiętać o Córce Edenu i Łapiduchu :mrgreen:
Mikkjal - 2025-09-23, 22:56
:
AM napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
Dobre pytanie. Czy stare tomy kronik będą dostawały dodruki w nowej oprawie, spójnej z dwoma innymi seriami Sullivana, a kolejne tomy będą sie ukazywać w obu, czy obierzecie inną drogę?


Na razie nie mamy planów dotyczących nowej szaty. Mamy do odnowienia książki innych autorów. Tak wiec Drumindora i Zamek Blythin wydamy po staremu.


Jak dla mnie może być i stara szata, byle pierwszy tom dostał dodruk, bo co mi po piątym tomie bez pierwszego...
yoshu - 2025-09-23, 23:03
:
Wydaje się, że kilka rzeczy z tej dzisiejszej aktualizacji na 1 kwartał ‘26 planowane było oryginalnie na końcówkę obecnego roku. W związku z tym robią nam się wolne sloty. Jest plan na wypełnienie ich czymś czy robicie sobie troche spokojniejszy okres w listopadzie/grudniu?

Edyta: pytanie numer dwa, które przyszło mi do głowy - spędzam trochę czasu w anglojęzycznej części internetu i kilkukrotnie już uderzyła mnie ilość pozytywnych opinii na temat tegorocznego debiutu nowej serii z gatunku epic fantasy/dark academia, a mianowicie The Raven Scholar autorstwa Antonii Hodgson. Pojawiają się nawet głosy określające tę książkę mianem najlepszej książki fantasy tego roku. Przewinął się się gdzieś temat tej autorki/serii na radarze MAGa?
AM - 2025-09-24, 01:05
:
yoshu napisał/a:
Wydaje się, że kilka rzeczy z tej dzisiejszej aktualizacji na 1 kwartał ‘26 planowane było oryginalnie na końcówkę obecnego roku. W związku z tym robią nam się wolne sloty. Jest plan na wypełnienie ich czymś czy robicie sobie troche spokojniejszy okres w listopadzie/grudniu?

Edyta: pytanie numer dwa, które przyszło mi do głowy - spędzam trochę czasu w anglojęzycznej części internetu i kilkukrotnie już uderzyła mnie ilość pozytywnych opinii na temat tegorocznego debiutu nowej serii z gatunku epic fantasy/dark academia, a mianowicie The Raven Scholar autorstwa Antonii Hodgson. Pojawiają się nawet głosy określające tę książkę mianem najlepszej książki fantasy tego roku. Przewinął się się gdzieś temat tej autorki/serii na radarze MAGa?



Planujemy w tym okresie z 8 książek. I tak trochę za dużo.


Hodgson nie jesteśmy zainteresowani. Wolałbym raczej rzeczy, o których z czystym sercem mogę powiedzieć, ze są nie słabsze niż Abercrombie, Bennett czy Fonda Lee, po przyłożeniu do nich tych samych kryteriów. W Raven's Scholar jest dużo YA/NA, a akurat teraz szukam czegoś innego. Ogólnie przez najbliższy rok, dwa lata nie musimy inwestować w nowe fantasy...
Lev_0127 - 2025-09-24, 03:41
:
Nie każcie mi czekać do II kwartału 2026 na Light Bringera od Pierca Browna...
Nie wytrzymam takich tortur
Drzymała - 2025-09-24, 08:15
:
Kiedy zatem można się spodziewać przymiarek na listopad i grudzień?
AM - 2025-09-24, 09:45
:
Drzymała napisał/a:
Kiedy zatem można się spodziewać przymiarek na listopad i grudzień?


Listopad


Jen Williams Zaciekłe bliźnięta

Deborah Harkness Księga życia

Fonda Lee Miasto jadeitu

Fonda Lee Wojna o Jadeit

Fonda Lee Dziedzictwo Jadeitu


Grudzień


Walter Moers Miasto śniących książek

Hiron Ennes Łapiduch

Octavia Butler Dzikie nasienie
Drzymała - 2025-09-24, 09:54
:
AM napisał/a:
Drzymała napisał/a:
Kiedy zatem można się spodziewać przymiarek na listopad i grudzień?


Listopad


Jen Williams Zaciekłe bliźnięta

Deborah Harkness Księga życia

Fonda Lee Miasto jadeitu

Fonda Lee Wojna o Jadeit

Fonda Lee Dziedzictwo Jadeitu


Grudzień


Walter Moers Miasto śniących książek

Hiron Ennes Łapiduch

Octavia Butler Dzikie nasienie


Dziękuje za szybką reakcję i info :-)
Tomasz - 2025-09-24, 10:38
:
AM napisał/a:
Hiron Ennes Łapiduch

To jako seria Horrorów czy spadek po niej i osobno?
cotidiemorior - 2025-09-24, 11:56
:
A Heechee 5-6 będą kiedyś?
yoshu - 2025-09-24, 12:10
:
Lev_0127 napisał/a:
Nie każcie mi czekać do II kwartału 2026 na Light Bringera od Pierca Browna...
Nie wytrzymam takich tortur


Nie ma tego złego, z drugiej strony będziesz miał mniej czekania na finał ;)
ASX76 - 2025-09-24, 17:53
:
AM napisał/a:



Grudzień

(...)

Hiron Ennes Łapiduch

Octavia Butler Dzikie nasienie


Brzmi zbyt pięknie, aby mogło być prawdziwe. ;)

Mam nadzieję, że w przypadku "Miasta Śniących Książek" zostaną wykorzystane tylko i wyłącznie grafiki W. Moersa. Może od razu dałoby się wydawać edycję z barwionymi brzegami?
yoshu - 2025-09-24, 20:02
:
To ja jeszcze może dopytam, dla uzupełnienia informacji. Jakie dodruki planowane są jeszcze na najbliższe miesiące? Nastąpiły jakieś zmiany?
steapien - 2025-09-24, 20:29
:
A czy Hobb dalej jest w planach? Niby pojawił się nowy projekt okładki, ale nie wiadomo czy zaakceptowany a jakoś ostatnio cisza w tym temacie, albo mnie coś ominęło.
AM - 2025-09-24, 23:58
:
yoshu napisał/a:
To ja jeszcze może dopytam, dla uzupełnienia informacji. Jakie dodruki planowane są jeszcze na najbliższe miesiące? Nastąpiły jakieś zmiany?


Nie mamy mega konkretnych planów. Pierwszeństwo mają dodruki nowych rzeczy albo strategicznych. Zrobiliśmy teraz na przykład Nibynoc i Diabły, musimy Drogę królów i Szóstkę wron dla Empiku. Reszta w miarę możliwości w granicach zdrowego rozsądku. Listę autorów łatwo wydedukować.
Salartibonix - 2025-09-25, 03:41
:
A "Mirrored Heavens" Roanhorse kiedy?
Ash - 2025-09-25, 09:36
:
https://people.com/brandon-sanderson-peter-orullian-strata-wars-trilogy-exclusive-11815598

Cytat:
Brandon Sanderson and Peter Orullian Team Up for Strata Wars Fantasy Trilogy (Exclusive)


W 2026 roku wydadzą pierwszą cześć trylogii, seria poza Cosmere.
AM - 2025-09-25, 09:58
:
Salartibonix napisał/a:
A "Mirrored Heavens" Roanhorse kiedy?


W pierwszym półroczu 2026. To ciągle może być 1 kwartał (chociaż na pewno nie styczeń), bo lista nie jest jeszcze kompletna.
AM - 2025-09-25, 10:32
:
AM napisał/a:
Salartibonix napisał/a:
A "Mirrored Heavens" Roanhorse kiedy?


W pierwszym półroczu 2026. To ciągle może być 1 kwartał (chociaż na pewno nie styczeń), bo lista nie jest jeszcze kompletna.


Ogólnie 2 kwartał wygląd tak. Znowu niekompletna lista. Na razie tylko 10 z 14 tytułów. Niektóre z poniższych książek mogą zostać przesunięte na 1 kwartał (mamy tam 3 miejsca do zapełnienia)

Brown „Light Bringer”
Sanderson “Isles of the Emberdark”
Sullivan “Drumindor”, “Zamek Blythim”
Roanhorse “Mirrored Heavens”
Esslemont “Krew i kość”, “Assail”
Clare “The Last King of Faerie”
Moers “13 1/2 życia kapitana niebieskiego misia”
Uczta wyobraźni (nie wiem jeszcze która i czy nie będą dwie)
ASX76 - 2025-09-25, 12:29
:
A może jakimś cudem dałoby się wypełnić wolne sloty Artefaktami? Tym bardziej, że lepsza okazja może się nie powtórzyć.🤔
yoshu - 2025-09-25, 12:54
:
ASX76 napisał/a:
A może jakimś cudem dałoby się wypełnić wolne sloty Artefaktami? …


Robin Hobb przygląda się temu ze smutkiem.

;)
AM - 2025-09-25, 13:17
:
yoshu napisał/a:
ASX76 napisał/a:
A może jakimś cudem dałoby się wypełnić wolne sloty Artefaktami? …


Robin Hobb przygląda się temu ze smutkiem.

;)


Niezależnie od losu... Robin Hobb nie jest wliczana do tych limitów. Pojawi się w planach, kiedy będzie wiadomo na 100 %, że startujemy w konkretnym terminie i konkretnym schemacie wydawania.
niepco - 2025-09-25, 13:30
:
A czy schemat wydawania Reynoldsa poszedł się już całkiem paść?
AM - 2025-09-25, 13:39
:
niepco napisał/a:
A czy schemat wydawania Reynoldsa poszedł się już całkiem paść?


Z powyższych planów wynika, że mamy 7 wolnych miejsc w 1 i 2 kwartale. W 3 i 4 jest ich jeszcze więcej. Nie powinno być problemu ze znalezieniem miejsca dla w najgorszym razie 2 książek Reynoldsa.
niepco - 2025-09-25, 14:04
:
Na takiego newsa czekałem:-)
Mikkjal - 2025-09-25, 14:09
:
A co z "The Rose Field" Pullmana? W UK ma być w przyszłym miesiącu. Tutaj ostatnim razem stanęło chyba na tym, że uda się wydać, tylko kiedy? Chociaż poczekam tyle ile będzie trzeba.
WG - 2025-09-25, 14:12
:
A czy znajdzie się obok Reynoldsa miejsce dla Finneya?
ASX76 - 2025-09-25, 17:33
:
AM napisał/a:

Z powyższych planów wynika, że mamy 7 wolnych miejsc w 1 i 2 kwartale. W 3 i 4 jest ich jeszcze więcej. Nie powinno być problemu ze znalezieniem miejsca dla w najgorszym razie 2 książek Reynoldsa.


To może i dla W. Millera z jedno miejsce się znajdzie? //mysli
Bartek94 - 2025-09-25, 17:45
:
AM napisał/a:
niepco napisał/a:
A czy schemat wydawania Reynoldsa poszedł się już całkiem paść?


Z powyższych planów wynika, że mamy 7 wolnych miejsc w 1 i 2 kwartale. W 3 i 4 jest ich jeszcze więcej. Nie powinno być problemu ze znalezieniem miejsca dla w najgorszym razie 2 książek Reynoldsa.

Na jakie dokładnie książki Reynoldsa możemy liczyć? Stylistycznie okładki będą zgodne z tym, co już wyszło?
Rec - 2025-09-25, 18:12
:
AM: no jednak uda się w grudniu Butler, potem dwie UW i Trepper.
WSZYSCY: NO TO W TAKIM RAZIE ZNAJDZIE SIĘ TEŻ MIEJSCE DLA REYNOLDSA, FINNEYA, MILLERA, RESZTĘ HEECHE, CÓRĘ EDENU, SZWAGRA EDENU I WSZYSTKO, PRAWDA? PRAWDA?!?!
ASX76 - 2025-09-25, 19:51
:
Oby nowa droga do El Dorado znów nie doprowadziła nas tylko do El Paso. ;)
Jachu - 2025-09-25, 20:49
:
Rec napisał/a:
AM: no jednak uda się w grudniu Butler, potem dwie UW i Trepper.
WSZYSCY: NO TO W TAKIM RAZIE ZNAJDZIE SIĘ TEŻ MIEJSCE DLA REYNOLDSA, FINNEYA, MILLERA, RESZTĘ HEECHE, CÓRĘ EDENU, SZWAGRA EDENU I WSZYSTKO, PRAWDA? PRAWDA?!?!
W punkt. Wyjaśniłeś wszystkich maruderów w dwóch zdaniach :badgrin:
Tomasz - 2025-09-25, 20:57
:
Cytat:


Z powyższych planów wynika, że mamy 7 wolnych miejsc w 1 i 2 kwartale. W 3 i 4 jest ich jeszcze więcej. Nie powinno być problemu ze znalezieniem miejsca dla w najgorszym razie 2 książek Reynoldsa.


No i zrobiłeś mi dobry weekend. Wreszcie jakaś pozytywna wiadomość.
AM - 2025-09-26, 08:37
:
Tomasz napisał/a:
Cytat:


Z powyższych planów wynika, że mamy 7 wolnych miejsc w 1 i 2 kwartale. W 3 i 4 jest ich jeszcze więcej. Nie powinno być problemu ze znalezieniem miejsca dla w najgorszym razie 2 książek Reynoldsa.


No i zrobiłeś mi dobry weekend. Wreszcie jakaś pozytywna wiadomość.


Przez lata kupowaliśmy zbyt wiele nowych książek, a jednocześnie nie dbaliśmy wystarczająco o starszą ofertę. W efekcie zgromadziliśmy pod swoimi skrzydłami tak dużą pulę tytułów, że dobre zarządzanie nią stało się niemal niemożliwe. Od 2022 roku systematycznie to zmieniamy i w nadchodzącym roku zaczniemy zbierać owoce tej pracy.
AM - 2025-09-26, 08:43
:
Mikkjal napisał/a:
A co z "The Rose Field" Pullmana? W UK ma być w przyszłym miesiącu. Tutaj ostatnim razem stanęło chyba na tym, że uda się wydać, tylko kiedy? Chociaż poczekam tyle ile będzie trzeba.


To inny problem. Zaangażowałem tłumacza w zbyt wiele innych projektów, które są dla mnie bardziej priorytetowe. Abercrombie, Kristoff, Brown, Yoon Ha Lee... Widać już światełko w tunelu, ale tylko światełko.
lordofthedreams - 2025-09-26, 13:18
:
AM napisał/a:
Mikkjal napisał/a:
A co z "The Rose Field" Pullmana? W UK ma być w przyszłym miesiącu. Tutaj ostatnim razem stanęło chyba na tym, że uda się wydać, tylko kiedy? Chociaż poczekam tyle ile będzie trzeba.


To inny problem. Zaangażowałem tłumacza w zbyt wiele innych projektów, które są dla mnie bardziej priorytetowe. Abercrombie, Kristoff, Brown, Yoon Ha Lee... Widać już światełko w tunelu, ale tylko światełko.


Oby nie nadjeżdżającego pociągu ;)
ASX76 - 2025-09-26, 13:24
:
lordofthedreams napisał/a:
AM napisał/a:
Mikkjal napisał/a:
A co z "The Rose Field" Pullmana? W UK ma być w przyszłym miesiącu. Tutaj ostatnim razem stanęło chyba na tym, że uda się wydać, tylko kiedy? Chociaż poczekam tyle ile będzie trzeba.


To inny problem. Zaangażowałem tłumacza w zbyt wiele innych projektów, które są dla mnie bardziej priorytetowe. Abercrombie, Kristoff, Brown, Yoon Ha Lee... Widać już światełko w tunelu, ale tylko światełko.


Oby nie nadjeżdżającego pociągu ;)


Oby był to Pendolino, bo jest mało czasu i dużo do wydania, a my nie leżymy na torach, lecz czekamy na peronie po właściwej stronie. ;)
0lukasz0 - 2025-09-26, 14:11
:
AM napisał/a:
niepco napisał/a:
A czy schemat wydawania Reynoldsa poszedł się już całkiem paść?


Z powyższych planów wynika, że mamy 7 wolnych miejsc w 1 i 2 kwartale. W 3 i 4 jest ich jeszcze więcej. Nie powinno być problemu ze znalezieniem miejsca dla w najgorszym razie 2 książek Reynoldsa.

//piwo
Mikkjal - 2025-09-26, 14:23
:
AM napisał/a:
Mikkjal napisał/a:
A co z "The Rose Field" Pullmana? W UK ma być w przyszłym miesiącu. Tutaj ostatnim razem stanęło chyba na tym, że uda się wydać, tylko kiedy? Chociaż poczekam tyle ile będzie trzeba.


To inny problem. Zaangażowałem tłumacza w zbyt wiele innych projektów, które są dla mnie bardziej priorytetowe. Abercrombie, Kristoff, Brown, Yoon Ha Lee... Widać już światełko w tunelu, ale tylko światełko.


Czekałem tyle czasu na autora, to poczekam jeszcze trochę :) . A jak po drodze najpierw będzie Kristoff czy Yoon Ha Lee, to będzie też co czytać w trakcie tego czekania. Najważniejsze, że udało się porozumieć z agentem Pullmana.
Ash - 2025-09-26, 14:23
:
W tego Reynoldsa to ja uwierzę jak kupię, obwącham i postawię na półce :mrgreen:
Lev_0127 - 2025-09-26, 15:52
:
Imperium Ciszy Christophera Ruocchio bliżej końca 2026 czy raczej odległa przyszłość i nie ma co się nastawiać?
AM - 2025-09-26, 16:13
:
Lev_0127 napisał/a:
Imperium Ciszy Christophera Ruocchio bliżej końca 2026 czy raczej odległa przyszłość i nie ma co się nastawiać?


Nie czas jeszcze na deklaracje.
czytacz060 - 2025-09-28, 08:04
:
AM napisał/a:
yoshu napisał/a:
ASX76 napisał/a:
A może jakimś cudem dałoby się wypełnić wolne sloty Artefaktami? …


Robin Hobb przygląda się temu ze smutkiem.

;)


Niezależnie od losu... Robin Hobb nie jest wliczana do tych limitów. Pojawi się w planach, kiedy będzie wiadomo na 100 %, że startujemy w konkretnym terminie i konkretnym schemacie wydawania.


Czemu kwestia Hobb się ciągnie od już chyba roku jak nie dłużej, skoro nigdy nie jest wliczana do limitu slotów?
Gdzie tkwi ciągł problem? To jest gotowiec, tłumaczeń nie trzeba, jedynie odświeżona szata graficzna.
Tomasz - 2025-09-28, 13:35
:
Cóż, ta okładka. Niby była ok, ale ja ją skrytykowałem. Więc ... :mrgreen:
Whoresbane - 2025-10-02, 11:11
:

Cerber108 - 2025-10-02, 16:38
:
W porządku - prosta i czasem tyle wystarczy. Ani dupy nie urywa, ani nie wywołuje odruchu wymiotnego.
Beata - 2025-10-02, 16:50
:
Bardzo ładna. :) Jest jak haiku.
ASX76 - 2025-10-03, 11:36
:
Panie Andrzeju, jako że zaszłości w dużej mierze (prawie) rozładowane, to czy rozważycie wejście w "kurę znoszącą złote jajka", czyli: Siedmiorzecze Pani Marillier? ;)

"Dark Benediction" w MAG-u - można mieć choć cień nadziei, czy to już "mission impossible"?
Bibi King - 2025-10-03, 12:49
:
ASX76 napisał/a:
czy rozważycie wejście w "kurę znoszącą złote jajka", czyli: Siedmiorzecze Pani Marillier?

Skoro to takie złote jajka, to czemu nikt na tym nie trzepie mega kasiory, tylko MAG-a trzeba prosić? Co tu jest nie halo?
ASX76 - 2025-10-03, 13:01
:
Bibi King napisał/a:

Skoro to takie złote jajka, to czemu nikt na tym nie trzepie mega kasiory, tylko MAG-a trzeba prosić? Co tu jest nie halo?


Nie halo jest z dziwnym wydawnictwem Papierowy Księżyc, które swego czasu nabyło prawa do wydania i utknęło w martwym punkcie. Właściciel unika płacenia pracownikom, sklep iluś tam klientom nie wysłał zamówień... .
MAG "odrestaurował" np. Abercrombiego po wyd. ISA, czy Sullivana po Prószyńskim, zaś wkrótce będzie W. Moers po Wyd. Dolnośląskim, zatem "wicie, rozumicie".
Whoresbane - 2025-10-03, 13:04
:
Lepiej by przejął całkowicie Dashnera po Papierowym
ASX76 - 2025-10-03, 13:10
:
Whoresbane napisał/a:
Lepiej by przejął całkowicie Dashnera po Papierowym


Odnoszę nieodparte wrażenie, że MAG ma chrapkę na Dashnera. Najpierw przejął to, co było wolne, a wkrótce sięgnie po główną część.
Papierowy Księżyc już się wystrzelał z pakietów Więźnia Labiryntu 1-5.
Bibi King - 2025-10-03, 13:14
:
A warto tego Dashnera czytać?

Bo AM pisał, że z ich strony to był jakiś jednorazowy układ, jakby przysługa, coś takiego zapamiętałem... Nie wyglądało na to, żeby chcieli bardziej w niego wejść.

EDIT: Mam. AM o Dashnerze, 28.08, godz. 16:01

Cytat:
MAG "odrestaurował" np. Abercrombiego po wyd. ISA, czy Sullivana po Prószyńskim, zaś wkrótce będzie W. Moers po Wyd. Dolnośląskim, zatem "wicie, rozumicie".

I Kristoffa, i Bardugo... Wiem, wiem. Mimo to nie wydaje mi się. Zwłaszcza że dopiero co pochwalili się przejęciem Ruocchio, a to jest siedem tomów.
ASX76 - 2025-10-03, 13:21
:
Bibi King napisał/a:


Bo AM pisał, że z ich strony to był jakiś jednorazowy układ, jakby przysługa, coś takiego zapamiętałem... Będzie mi się chciało, to poszukam na ZB.


Dashner ma potencjał sprzedażowy. A gdyby nakręcili coś więcej w tym universum (film, czy serial), to może być tylko lepiej. Co oczywiście nie znaczy, że MAG to łyknie. ;)
Whoresbane - 2025-10-03, 13:35
:
Bibi King napisał/a:
A warto tego Dashnera czytać?


Naście lat temu, w okolicach premiery pierwszego filmu, czytało mi się to wspaniale. Dobra seria dla starszej młodzieży ale bez jakiegoś romantasy. Po prostu postapo dla młodszych dorosłych

Mają robić nowe filmy z tego uniwersum więc sprzedaż podbije
Bibi King - 2025-10-03, 13:39
:
Może gdyby MAG przejął to żywcem, bez zabawy w nowe przekłady itd. itp., miałoby to sens? Panie Andrzeju?
AM - 2025-10-03, 15:18
:
ASX76 napisał/a:
Panie Andrzeju, jako że zaszłości w dużej mierze (prawie) rozładowane, to czy rozważycie wejście w "kurę znoszącą złote jajka", czyli: Siedmiorzecze Pani Marillier? ;)

"Dark Benediction" w MAG-u - można mieć choć cień nadziei, czy to już "mission impossible"?


Nie będzie powrotu do Marillier. Nie wydamy też Dark Benediction.
ASX76 - 2025-10-03, 15:39
:
AM napisał/a:
Nie wydamy też Dark Benediction.


Ostatnie pytanie: poniższe projekty mają jakieś szanse, czy też można je śmiało wykreślić z listy ziemskich złudzeń?

- McDonald: Chaga + Kirinya (omnibus)

- Swanwick: Opowiadania najlepsze 2 + Jack Faust (omnibus)
Bibi King - 2025-10-03, 15:46
:
AM napisał/a:
Nie będzie powrotu do Marillier. Nie wydamy też Dark Benediction.

A Dashner?
fdv - 2025-10-03, 16:56
:
ASX76 napisał/a:
Panie Andrzeju, jako że zaszłości w dużej mierze (prawie) rozładowane, to czy rozważycie wejście w "kurę znoszącą złote jajka", czyli: Siedmiorzecze Pani Marillier? ;)


Przeczytałem tą Marillier z polecenia tutaj na forum i faktycznie fajna sprawa, aż zdziwienie bierze czemu tego papierowy księżyc nie pcha dalej.

Czy pytanie o wejście w serię znaczy że PK gdzieś podał że odpuszczają temat?
ASX76 - 2025-10-03, 17:13
:
fdv napisał/a:


Czy pytanie o wejście w serię znaczy że PK gdzieś podał że odpuszczają temat?


Przerwa między wydaniem drugiego i pierwszego tomu, wyniosła 2 lata. Od wydania drugiego minęły 4 lata, zaś trzeciego ani widu, ani słychu.
Papierowy Księżyc m(i)a(ł) wykupione prawa do pierwszej trylogii.
W 2023 roku trzecia część miała być "jeszcze w tym roku", następnie było "mamy nadzieję, że jeszcze w tym (2023) roku", a w grudniu 2023 roku zabrakło jakiegokolwiek komentarza. Symptomatyczne?
AM - 2025-10-03, 17:13
:
fdv napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Panie Andrzeju, jako że zaszłości w dużej mierze (prawie) rozładowane, to czy rozważycie wejście w "kurę znoszącą złote jajka", czyli: Siedmiorzecze Pani Marillier? ;)


Przeczytałem tą Marillier z polecenia tutaj na forum i faktycznie fajna sprawa, aż zdziwienie bierze czemu tego papierowy księżyc nie pcha dalej.

Czy pytanie o wejście w serię znaczy że PK gdzieś podał że odpuszczają temat?


Nie jestem najlepiej zorientowany, ale czy PK jeszcze istnieje?
ASX76 - 2025-10-03, 17:18
:
AM napisał/a:


Nie jestem najlepiej zorientowany, ale czy PK jeszcze istnieje?


Brak: kontaktu, odpowiedzi, wysyłek, czegokolwiek. Wydawnictwo chyba przeszło w tryb: widmo.
Bibi King - 2025-10-03, 17:21
:
Ale w swojej księgarni dalej oferują te Dashnery na pęczki - pakiet 1-3, pakiet 1-5, pojedyncze tomy... Oraz trochę innego drobiazgu. Mówicie, że to nie działa? Przewał, znaczy się?
ASX76 - 2025-10-03, 17:28
:
Bibi King napisał/a:
Ale w swojej księgarni dalej oferują te Dashnery na pęczki - pakiet 1-3, pakiet 1-5, pojedyncze tomy... Oraz trochę innego drobiazgu. Mówicie, że to nie działa? Przewał, znaczy się?


https://www.gowork.pl/opinie_czytaj,21351027

https://www.facebook.com/...100048668576318
Romulus - 2025-10-04, 11:44
:
Szkoda J. Marillier. Fajne to było, klimatyczne i na wysokim poziomie.
czytacz060 - 2025-10-04, 12:54
:
Ja mam trochę z innej beczki pytanie do AM - czy istnieje jakaś formalna/organizacyjna przeszkoda w tym żeby Wasze książki były foliowane i w ten sposób trafiały do dystrybucji?

Podobnie jak to działa w tej chwili u Vespera
AM - 2025-10-04, 13:19
:
czytacz060 napisał/a:
Ja mam trochę z innej beczki pytanie do AM - czy istnieje jakaś formalna/organizacyjna przeszkoda w tym żeby Wasze książki były foliowane i w ten sposób trafiały do dystrybucji?

Podobnie jak to działa w tej chwili u Vespera


Zależy od tego czy w drukarni są odpowiednie maszyny. Oczywiście to dodatkowy koszt i przede wszystkim czas. Do opanowania w przyszłości, ale teraz wszystko wysyłamy na styk albo z opóźnieniem. I ma tyleż samo zwolenników, co przeciwników.
Cerber108 - 2025-10-04, 16:14
:
Tak jak nie przepadam za nadmierną plastikozą, tak to konkretne zastosowanie sobie cenię.
Mikkjal - 2025-10-04, 16:37
:
Vesper musi być w folii inaczej ich okładki na ekspozycji będą całe upalcowane. Książki maga tego problemu nie mają.

Z drugiej strony, przydałoby się przy barwionych brzegach. Moja "szóstka wron" zamówiona w sklepie maga dotarła z mocno obdrapanymi brzegami. Na szczęście tylko na dole, więc odpuszczam sobie reklamowanie, ale trochę słabo.

Edit/PS tak jeszcze na poprzedni temat: jak chcecie, żeby MAG tego Reynoldsa wydał w wolnych slotach, to może skończcie co chwilę proponować nowe rzeczy do zakupienia :P
Bibi King - 2025-10-04, 16:43
:
czytacz060 napisał/a:
Ja mam trochę z innej beczki pytanie do AM - czy istnieje jakaś formalna/organizacyjna przeszkoda w tym żeby Wasze książki były foliowane i w ten sposób trafiały do dystrybucji?

I do diabła ze srodowiskiem? To ja juz wole bez folii.
Typical_troll - 2025-10-04, 16:46
:
Proponowanie nie jest szkodliwe bo AM i tak nie bierze go pod uwagę a jak już czasem ktoś trafi w coś, co go wcześniej zainteresowało, to powstaje mylne wrażenie, że te propozycje mają jakiekolwiek znaczenie :badgrin:
AM - 2025-10-04, 17:10
:
Typical_troll napisał/a:
Proponowanie nie jest szkodliwe bo AM i tak nie bierze go pod uwagę a jak już czasem ktoś trafi w coś, co go wcześniej zainteresowało, to powstaje mylne wrażenie, że te propozycje mają jakiekolwiek znaczenie :badgrin:


„Córkę lasu” kupiliśmy w 1999 roku. Nie pamiętam, dlaczego wtedy jej nie wydaliśmy. Dziś fantasy w stylu Kaya czy Marillier już mnie nie interesuje. Oczywiście nie wykluczam, że jeśli dzisiejsze miłośniczki Mass czy Yarros przerzucą się na książki w tym stylu, to może i ja się złamię. Nawet wtedy jednak jest kilka innych tytułów, po które sięgnąłbym w pierwszej kolejności.
Cintryjka - 2025-10-04, 17:17
:
A jakie to tytuły? Szukam sobie fantasy w tym stylu do czytania.
czytacz060 - 2025-10-04, 17:17
:
Bibi King napisał/a:
czytacz060 napisał/a:
Ja mam trochę z innej beczki pytanie do AM - czy istnieje jakaś formalna/organizacyjna przeszkoda w tym żeby Wasze książki były foliowane i w ten sposób trafiały do dystrybucji?

I do diabła ze srodowiskiem? To ja juz wole bez folii.


Błagam, nie zaczynajmy pierdzielenia na tym forum o tym jak to folia na książkach albo nakrętki na butelkach doprowadzą nas do apokalipsy...
Bibi King - 2025-10-04, 18:33
:
Do apokalipsy nie doprowadzą, nie od razu, ale zwiększą wszechobecny syf. Wystarczy mi to, co dziś znajduję po rowach we wsiach, gdzie jeżdżę np. na grzyby.

A co do zakrętek... Nie wiem, ile masz lat, ale może pamiętasz jeszcze puszki z napojami, w których odrywało się ten języczek, który je zamyka, na amen. A potem weszły przepisy, żeby to zmienić. Dziś z puszki trudno to-to oderwać, a ludzkość, o dziwo, przetrwała... Więc histeria z tymi nakrętkami bawi mnie do łez.
Typical_troll - 2025-10-04, 23:35
:
Cintryjka napisał/a:
A jakie to tytuły? Szukam sobie fantasy w tym stylu do czytania.

Takiej odpowiedzi się nie doczekasz. AM musiałby mieć zły dzień żeby zdradzić niezabezpieczone opcje.
AM - 2025-10-05, 00:06
:
Typical_troll napisał/a:
Cintryjka napisał/a:
A jakie to tytuły? Szukam sobie fantasy w tym stylu do czytania.

Takiej odpowiedzi się nie doczekasz. AM musiałby mieć zły dzień żeby zdradzić niezabezpieczone opcje.


To prawda :)
Cintryjka - 2025-10-05, 12:12
:
Może być na priv, nikomu nie powiem:)
ASX76 - 2025-10-06, 09:32
:
AM napisał/a:
czytacz060 napisał/a:
Ja mam trochę z innej beczki pytanie do AM - czy istnieje jakaś formalna/organizacyjna przeszkoda w tym żeby Wasze książki były foliowane i w ten sposób trafiały do dystrybucji?

Podobnie jak to działa w tej chwili u Vespera


Zależy od tego czy w drukarni są odpowiednie maszyny. Oczywiście to dodatkowy koszt i przede wszystkim czas. Do opanowania w przyszłości, ale teraz wszystko wysyłamy na styk albo z opóźnieniem. I ma tyleż samo zwolenników, co przeciwników.


Przecież tak naprawdę liczy się tylko głos decydentów. :-P
Dodatkowy koszt i czas... Jasne. Wobec tego ile wydrukowanych książek trafia do outletu czy na przemiał, z powodu różnorodnych uszkodzeń okładek? Ładnych kilka lat temu pisałem o sytuacji z Czasomierzami" Mitchella w Świecie Książki, gdzie na 50 szt. aktualnie dostępnych i sprzedawanych jako towar niewybrakowany, niemal wszystkie były: porysowane, ze złuszczonymi literkami na okładkach, poobcierane, także po bokach... Zakładam, że poszły do zniszczenia, bo później wszelki słuch i wzrok, o nich zaginął. Zresztą wyglądało to tak, że raczej nikt by tego nie kupił. Jaki mógłby być koszt tej straty? Albo stosunkowo świeży przykład z "Przedrzeźniaczem" Tevisa: sporo książek było porysowanych pośród 100+ egz. - niby żaden probierz, ale proszę wziąć pod uwagę, że np. w przypadku "Smoka Griaule" nie trafił się ani jeden uszkodzony egz., choć przez ręce przeszło mi może nawet i więcej... . Źródła: Świat Książki, Tania Książka.
Zmierzam do tego, iż oszczędność na: folii, czasie i środowisku, jest tylko pozorna, bo później wybrakowany towar nie zostaje sprzedany i trafia na przemiał. Dodatkowy koszt generuje jego transport w przypadku zwrotów, pakowania (karton, folia)... . Nie wspominając o straconych nerwach klientów i osłabieniu wizerunku miejsc, które sprzedają niepełnowartościowy produkt.
Folia na książkach to mniejsze zło, a podobno to klient jest najważniejszy. ;)
Drzymała - 2025-10-06, 09:39
:
ASX76 napisał/a:
... a podobno to klient jest najważniejszy. ;)


Zawsze i wszędzie najważniejsza jest marża. Reszta to mydlenie oczu ;) dla łatwowiernych.
ASX76 - 2025-10-06, 09:41
:
Drzymała napisał/a:
ASX76 napisał/a:
... a podobno to klient jest najważniejszy. ;)


Zawsze i wszędzie najważniejsza jest marża. Reszta to mydlenie oczu ;) dla łatwowiernych.


Ale jeśli klient nie kupi, to tak jak w programie byłego kandydata na prezydenta B-stoku, niejakiego K. Kononowicza: "nie będzie niczego". ;)
Ash - 2025-10-06, 11:35
:
Jak zamawiam książki ze świata książki i nie jest to premiera albo coś w miarę nowego to zawsze mam pewne obawy. Mam kilka takich UW i Artefaktów przegonionych po magazynie, z otarciami, rysami etc.
Bibi King - 2025-10-06, 12:00
:
ASX76 napisał/a:
niemal wszystkie były: porysowane, ze złuszczonymi literkami na okładkach, poobcierane, także po bokach... Zakładam, że poszły do zniszczenia, bo później wszelki słuch i wzrok, o nich zaginął. Zresztą wyglądało to tak, że raczej nikt by tego nie kupił.

Ja bym kupił, gdyby mi zależało, brakowało do serii, nie miałbym wyboru itp. itd. Wiem, sprzedawca powinien obniżyć cenę, ale generalnie nie mam pierdolca na punkcie stanu zachowania książki, więc zdarza mi się różne cuda wianki nabywać. Prawie nigdy nie zwracam kupionych zdalnie książek, szkoda mi na to czasu i zachodu.


Cytat:
przykład z "Przedrzeźniaczem" Tevisa: sporo książek było porysowanych pośród 100+ egz.

No. Na przykład mój egzemplarz. I kiedy teraz przeczytany przez dwie osoby stoi sobie na półce, z której zapewne nie zostanie prędko wyjęty, zupełnie mi to nie przeszkadza. Tak tylko piszę, bo widzę, że kolejną bańkę próbuje się nazywać normą.
Typical_troll - 2025-10-07, 14:56
:
Czy jubileszowe/ekstra/ultra wydania "Atlasu chmur" i "Neuromancera", planowane niegdyś wstępnie w październiku, odeszły całkiem w niebyt, czy mają jeszcze szanse na reanimację/zmartwychwstanie?
AM - 2025-10-07, 18:08
:
Ciągle niepełna wersja planów. Moers wylądował w I kwartale z 2 powodów. Po pierwsze, szkoda go na grudzień, bo przepadnie, po drugie i to większy problem, przekład nie jest kompatybilny z Misiem.

I kwartał
Moers “Miasto śniących ksiażek”
Bennett „Kropla zepsucia”
Sullivan „Zdradziecki plan”, „Pradawna stolica”
Kristoff “Cesarstwo świtu”
Aveyard “Królewska klatka”
Harkness “Przemiana”, “The Black Bird Oracle”
Roger Levy „The Rig” UW
Buechlaman „Wojna córek”
Octavia Butler „Umysł mojego Umysłu”
Sheri Tepper „Podnosząc kamienie”

II kwartał
Brown „Light Bringer”
Sanderson “Isles of the Emberdark”
Sullivan “Drumindor”, “Zamek Blythim”
Roanhorse “Mirrored Heavens”
Esslemont “Krew i kość”, “Assail”
Clare “The Last King of Faerie”
Moers “13 1/2 życia kapitana niebieskiego misia”
Yoon Ha Lee “Raven Stratagem” (UW)
Nghi Vo “The City in Glass” (UW)
James S. A. Corey “The Faith of Beasts”.
AM - 2025-10-07, 18:11
:
Typical_troll napisał/a:
Czy jubileszowe/ekstra/ultra wydania "Atlasu chmur" i "Neuromancera", planowane niegdyś wstępnie w październiku, odeszły całkiem w niebyt, czy mają jeszcze szanse na reanimację/zmartwychwstanie?


Dzieje się dużo złego u moich bliskich, to się odbija na mnie i na produkcji. Zostaną wydane plus jubileuszowa edycja Fahrenheita, ale już na spokojnie w następnym roku.
Tomasz - 2025-10-07, 18:46
:
AM napisał/a:


Dzieje się dużo złego u moich bliskich, to się odbija na mnie i na produkcji.

Wyrazy wsparcia. Rodzina najważniejsza.
Czytelnicy poczekają. Wierni są i nie znikną.
Niozn - 2025-10-07, 18:54
:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
Czy jubileszowe/ekstra/ultra wydania "Atlasu chmur" i "Neuromancera", planowane niegdyś wstępnie w październiku, odeszły całkiem w niebyt, czy mają jeszcze szanse na reanimację/zmartwychwstanie?


Dzieje się dużo złego u moich bliskich, to się odbija na mnie i na produkcji. Zostaną wydane plus jubileuszowa edycja Fahrenheita, ale już na spokojnie w następnym roku.


Życze panu i bliskim wszystkiego dobrego, przede wszystkim zdrowia, jak będzie zdrowie to wszystko się jakoś ułoży.

Jesli mógłbym zadać panu pytanie :
Kiedys już pytałem bez odpowiedzi ,ale z wydaniem królewskiej krwi i wieży elfów jak w Polsce sprzedaje się sullivan? z jakiegoś powodu strasznie mnie te pytanie dręczy.
Tomasz - 2025-10-07, 19:02
:
Niozn napisał/a:


Jesli mógłbym zadać panu pytanie :
Kiedys już pytałem bez odpowiedzi ,ale z wydaniem królewskiej krwi i wieży elfów jak w Polsce sprzedaje się sullivan? z jakiegoś powodu strasznie mnie te pytanie dręczy.

Oczywiście że się świetnie sprzedaje, bo by tyle tytułów i w takim tempie się nie ukazywało.
Typical_troll - 2025-10-07, 20:20
:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
Czy jubileszowe/ekstra/ultra wydania "Atlasu chmur" i "Neuromancera", planowane niegdyś wstępnie w październiku, odeszły całkiem w niebyt, czy mają jeszcze szanse na reanimację/zmartwychwstanie?


Dzieje się dużo złego u moich bliskich, to się odbija na mnie i na produkcji. Zostaną wydane plus jubileuszowa edycja Fahrenheita, ale już na spokojnie w następnym roku.

Przykro mi to czytać, życzę wytrwałości i zmiany na lepsze. I dziękuję za odpowiedź.
EDIT: Dopiero teraz doczytałem plan - jakie fajne UW!!!
Ash - 2025-10-07, 20:22
:
Proszę się trzymać Panie Andrzeju i się nami nie przejmować.
yoshu - 2025-10-07, 20:47
:
Dzięki za update panie AM; również dołączam się do życzeń pozytywnych zmian w życiu prywatnym.

Co do planu to myślę że każdy znajdzie coś dla siebie. Zapowiada się dobrze, oby udało się z tymi pozycjami.

Ja czekam już na UW i The Rig, jeśli ktoś jest zainteresowany to tutaj jest recenzja z zarysem fabuły, link powinien przekierować do automatycznie przetłumaczonej wersji:

Recenzja
ASX76 - 2025-10-07, 22:04
:
Ash napisał/a:
Proszę się trzymać Panie Andrzeju i się nami nie przejmować.


Bezcenny Panie Andrzeju, proszę się trzymać i nie zapominać też o nas. :-)
Akolita nr 1 - Trybun Ludu (oczywiście samozwańczy, nawiasem pisząc). ;)

Bardzo fajnie prezentuje się najnowszy szkic na początek 2026 roku.
Po cichu liczę, że później pojawi się więcej Artefaktów.
bio - 2025-10-07, 22:29
:
Tepperowa z Butlerową to szczęście nieopisane.
Cerber108 - 2025-10-08, 09:48
:
Jakiej natury owe problemy by nie były, życzę Panu pozytywnego ich rozwiązania.

Zapytam jeszcze z ciekawości: czy taki Empik może sprzedawać książki powyżej okładkowej? Bo dla przykładu z tym nieszczęsnym Brunnerem tak robią, a jeszcze nigdy się z podobną sytuacją nie spotkałem.
Tomasz - 2025-10-08, 10:22
:
Cytat:

Zapytam jeszcze z ciekawości: czy taki Empik może sprzedawać książki powyżej okładkowej? Bo dla przykładu z tym nieszczęsnym Brunnerem tak robią, a jeszcze nigdy się z podobną sytuacją nie spotkałem.

Doczytaj tam, oni oferują nie tylko to co sami sprzedają, ale też od innych sprzedawców, coś jak jakaś platforma sprzedażowa i tam np. z Tezeusza masz używane i czasem nawet jak jest dodruk to masz że empik sprzedaje za 45 zł, a używane za 150 zł :badgrin:
Cerber108 - 2025-10-08, 10:26
:
Tomasz napisał/a:
Doczytaj tam, oni oferują nie tylko to co sami sprzedają, ale też od innych sprzedawców, coś jak jakaś platforma sprzedażowa i tam np. z Tezeusza masz używane i czasem nawet jak jest dodruk to masz że empik sprzedaje za 45 zł, a używane za 150 zł :badgrin:

Wiem o tym, ale tutaj Empik Empik sprzedaje za więcej niż okładkowa. Niby tylko 99 groszy ponad, ale jednak.
AM - 2025-10-08, 10:52
:
Dziękuję wszystkim za miłe słowa.
AM - 2025-10-08, 13:26
:
Tomasz napisał/a:
Niozn napisał/a:


Jesli mógłbym zadać panu pytanie :
Kiedys już pytałem bez odpowiedzi ,ale z wydaniem królewskiej krwi i wieży elfów jak w Polsce sprzedaje się sullivan? z jakiegoś powodu strasznie mnie te pytanie dręczy.

Oczywiście że się świetnie sprzedaje, bo by tyle tytułów i w takim tempie się nie ukazywało.


Tak, to znak, że jest może nie świetnie, ale dobrze :) . Od 29 sierpnia do końca września sprzedaliśmy około 1800 egzemplarzy. Tylko papieru. To oznacza, ze do końca roku przekroczymy bez problemu próg zwrotu kosztów (3000, chociaż tutaj jest niższy) i zaczniemy zarabiać. W następnym roku sprzeda się na pewno więcej niż drugie tyle (zobaczymy o ile wiecej przy tak intensywnym tempie wydawania). W kolejnych latach sprzedaż się nie skończy. Tym bardziej, ze będą następnie książki z uniwersum.
Ash - 2025-10-08, 15:14
:
To fajnie bo pamiętam, że jak się skończyły te pierwsze nakłady Kronik to nie chcieliście wracać do Sullivana
ASX76 - 2025-10-08, 15:23
:
Ash napisał/a:
To fajnie bo pamiętam, że jak się skończyły te pierwsze nakłady Kronik to nie chcieliście wracać do Sullivana


Sanderson też miał trudne początki, a później rozbił bank. ;)
SpaceTurtleYo - 2025-10-08, 19:49
:
Siemka, niedawno dołączyłem do tej stronki i jeszcze nie do końca ogarniam, jak to tutaj wszystko działa, więc może to nie do końca odpowiednie miejsce na to pytanie :) Kiedy można się spodziewać nowych wydań Sandersona (Elantris / Z mgły zrodzony)?
AM - 2025-10-08, 21:32
:
Ash napisał/a:
To fajnie bo pamiętam, że jak się skończyły te pierwsze nakłady Kronik to nie chcieliście wracać do Sullivana


To nie tylko kwestia sprzedaży. Mieliśmy wtedy ponad 2 x większą kolejkę książek do wydania. W tym sporo z podobnym potencjałem. Trzeba było coś odstrzelić.
AM - 2025-10-08, 21:35
:
SpaceTurtleYo napisał/a:
Siemka, niedawno dołączyłem do tej stronki i jeszcze nie do końca ogarniam, jak to tutaj wszystko działa, więc może to nie do końca odpowiednie miejsce na to pytanie :) Kiedy można się spodziewać nowych wydań Sandersona (Elantris / Z mgły zrodzony)?


Będziemy zadowoleni, jeżeli ten proces rozpocznie się w następnym roku, ale nie mamy jakiegoś strasznego parcia. Będzie jak będzie.
Typical_troll - 2025-10-09, 08:55
:
???



A tak przy okazji, na GR piszą, że "Zamek Blythin" ukaże się dopiero w kwietniu 2027.
AM - 2025-10-09, 09:46
:
Typical_troll napisał/a:
???

Obrazek

A tak przy okazji, na GR piszą, że "Zamek Blythin" ukaże się dopiero w kwietniu 2027.


Wiem już.
Mikkjal - 2025-10-09, 10:07
:
AM napisał/a:

I kwartał
Moers “Miasto śniących ksiażek”
Bennett „Kropla zepsucia”
Sullivan „Zdradziecki plan”, „Pradawna stolica”
Kristoff “Cesarstwo świtu”
Aveyard “Królewska klatka”
Harkness “Przemiana”, “The Black Bird Oracle”
Roger Levy „The Rig” UW
Buechlaman „Wojna córek”
Octavia Butler „Umysł mojego Umysłu”
Sheri Tepper „Podnosząc kamienie”


Szykuje się morderstwo mojego portfela. Pozostaje życzyć, żeby wszystko się udało - i tutaj w kwestiach biznesowych, jak i prywatnych.
Jacob94 - 2025-10-09, 14:53
:
Chciałem przeczytać The Rig odkąd usłyszałem o niej na kanale Rachel z TheShadesofOrange. Absolutnie przeszczęśliwy z tego wyboru do Uczty :)
The City of Glass na pierwszy rzut oka to bardzo nietypowy wybór, anioły i demony, jakiś romans? Cóż, 216 stron więc ryzyko niewielkie, przeczytam dla rozszerzenia własnych horyzontów. Szczególnie, że autor doceniany i debiutujący na naszym rynku.

Trzymam kciuki, aby się udało wydać. Ps. okładkę do The Rig na upartego można by zostawić oryginalną, ale pewnie machniecie własną. Bardzo mi się podoba ta wersja od Titan Books.
Ash - 2025-10-09, 15:21
:
Jacob94 napisał/a:
The City of Glass na pierwszy rzut oka to bardzo nietypowy wybór, anioły i demony, jakiś romans?


The City in Glass Nghi Vo

nie

City of Glass Cassandry Clare
Mikkjal - 2025-10-09, 15:30
:
Jacob94 napisał/a:


Trzymam kciuki, aby się udało wydać. Ps. okładkę do The Rig na upartego można by zostawić oryginalną, ale pewnie machniecie własną. Bardzo mi się podoba ta wersja od Titan Books.


Faktycznie, od razu w stylu kilku okładek produkowanych specjalnie dla UW (i kilku oryginalnych, które wpasowały się w trend).
Niozn - 2025-10-09, 17:33
:
Typical_troll napisał/a:
???

Obrazek

A tak przy okazji, na GR piszą, że "Zamek Blythin" ukaże się dopiero w kwietniu 2027.

ale to chyba jakiś błąd jest, sullvian ostatnio jak sprawdzałem miał 3 rozdziały do końca...
Jacob94 - 2025-10-09, 19:21
:
Ash napisał/a:
Jacob94 napisał/a:
The City of Glass na pierwszy rzut oka to bardzo nietypowy wybór, anioły i demony, jakiś romans?


The City in Glass Nghi Vo

nie

City of Glass Cassandry Clare


Wszystko się zgadza. Nadal są anioły i demony i wysoko pozycjonowany tag "romans" na goodreads (na trzeciej pozycji, tuż za słowami "fantasy" i "fiction"). Jedynie machnąłem się pisząc post.
AM - 2025-10-09, 19:46
:
Jacob94 napisał/a:
Ash napisał/a:
Jacob94 napisał/a:
The City of Glass na pierwszy rzut oka to bardzo nietypowy wybór, anioły i demony, jakiś romans?


The City in Glass Nghi Vo

nie

City of Glass Cassandry Clare


Wszystko się zgadza. Nadal są anioły i demony i wysoko pozycjonowany tag "romans" na goodreads (na trzeciej pozycji, tuż za słowami "fantasy" i "fiction").


Tagi to tylko tagi. W Lolicie, Annie Kareninie czy Kochanicy Francuza też jest tag romans.
Jacob94 - 2025-10-09, 19:57
:
Oczywiście, że tak. Ale tylko taki pobieżny research mogłem wykonać nie czytając samodzielnie. Przeczytam i zobaczymy, na pewno kolejność tych tagów często determinuje nacisk danego elementu w treści (bo to w końcu ludzie dodają tytuły do swoich półek tematycznych). Dlatego nie byłem świnia i nie wziąłem jednego z dalszych tagów, czyli "romantasy" ;-) Bo byłoby to kompletnie niemiarodajne.
Jacob94 - 2025-10-09, 20:05
:
Btw ta Objawicielka Gregory'ego to był strzał w 10, aż przeczytałbym więcej tego autora (kupiłem już tą drugą powieść wydana po polsku).
Cerber108 - 2025-10-09, 20:24
:
Jacob94 napisał/a:
Btw ta Objawicielka Gregory'ego to był strzał w 10, aż przeczytałbym więcej tego autora (kupiłem już tą drugą powieść wydana po polsku).

Zdecydowanie. Atmosfera niezła, ale me serce skradły dialogi.
Ash - 2025-10-09, 20:35
:
Jacob94 napisał/a:
Wszystko się zgadza.


O kurde, ciekawe w takim razie czy tytuł i tematyka są przypadkowe.
AM - 2025-10-09, 20:52
:
Jacob94 napisał/a:
Oczywiście, że tak. Ale tylko taki pobieżny research mogłem wykonać nie czytając samodzielnie. Przeczytam i zobaczymy, na pewno kolejność tych tagów często determinuje nacisk danego elementu w treści (bo to w końcu ludzie dodają tytuły do swoich półek tematycznych). Dlatego nie byłem świnia i nie wziąłem jednego z dalszych tagów, czyli "romantasy" ;-) Bo byłoby to kompletnie niemiarodajne.




Te tagi są tworzone przez czytelników, którzy nie odróżniają gatunku od motywu.

I należy pamiętać, że romantasy jest obecnie „na czasie” (przykryło sprzedażowo fantasy) — popularne nie tylko jako gatunek, ale jako zjawisko kulturowe, trend w social mediach, styl czytania i sposób bycia częścią wspólnoty czytelniczej. Z tego też powodu wiele wydawnictw/grup czytelników etykietuje książki jako romantasy, czasem nawet jeśli romans jest tylko jednym z wątków, a nie główną osią fabuły.

Chyba najlepszym testem są nagrody fantastyczne, na które ciągle narzekamy. Mimo zmian nadal przypominają trochę sytuację z Listą Trójki. Książki w stylu Yarros, Maas czy Broadbent nie mają szansy nawet na nominację, nie mówiąc już o zdobyciu Hugo czy World Fantasy czy Shirley Jackson jak Vo.

Ostatecznie musi zwyciężyć zdrowy rozsądek :) . UW jest ostatnim miejscem, w którym chciałbym umieścić klasyczne "romantasy".
Cymrean - 2025-10-10, 07:46
:
Niozn napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
???

Obrazek

A tak przy okazji, na GR piszą, że "Zamek Blythin" ukaże się dopiero w kwietniu 2027.

ale to chyba jakiś błąd jest, sullvian ostatnio jak sprawdzałem miał 3 rozdziały do końca...


W USA od zakończenia pisania do wydania książki upływa średnio rok, więc nie jest to wcale dziwne. 3 rozdziały do końca to tylko pierwsza wersja tekstu, potem jest długa batalia z redakcją, którą planują pewnie do kwietnia 2026 skończyć i tak otrzymujemy prognozę na kwiecień 2027. Poza tym często wydawnictwa zwlekają z wydaniem, aby dany autor miał zawsze nową książkę co roku, a nie kilka blisko siebie a potem długo długo nic.

Inna sprawa, że MAG może od razu brać się za gotowy tekst jeśli taką będzie mieć umowę. Ale jakoś wątpię by którykolwiek zagraniczny autor pozwolił na wydanie w obcym języku przed własnym. Jedyne na co można liczyć to równoczesne wydanie.
AM - 2025-10-10, 09:27
:
Cymrean napisał/a:


W USA od zakończenia pisania do wydania książki upływa średnio rok, więc nie jest to wcale dziwne.


Tak było kiedyś. Dzisiaj coraz częściej książki są wydawane szybciej.
yoshu - 2025-10-10, 10:24
:
Poprawcie mnie tutaj ale czy Sullivan nie jest przypadkiem bliższy wydania najpierw książki Out of the Ashes z nowej serii After the Fall?
Cerber108 - 2025-10-10, 11:48
:
Jasny gwint, nowa seria?
Ash - 2025-10-10, 13:15
:
Jest rok 2040, na kickstarterze startuje kampania 54 książki Michaela Sullivana...
Shadowmage - 2025-10-10, 13:50
:
Sanderson już tam był.
Cymrean - 2025-10-10, 14:08
:
yoshu napisał/a:
Poprawcie mnie tutaj ale czy Sullivan nie jest przypadkiem bliższy wydania najpierw książki Out of the Ashes z nowej serii After the Fall?


Bliższy bo książka jest w trakcie edycji, ale jest pisana przez inną autorkę a Sullivan z żoną tylko ją nadzorują w trakcie pisania.
Typical_troll - 2025-10-10, 16:44
:
To coraz częstsze i zniechęcające. Jakby sam Sullivan nie produkował mnóstwa książek to jeszcze produkuje popłuczyny. Rzadko kiedy w takich sytuacjach powstaje coś nadającego się do czytania.
ASX76 - 2025-10-10, 17:10
:
Nie ma tego złego... Może dzięki temu MAG zaoszczędzi wolne sloty na lepsze rzeczy. ;)
Lev_0127 - 2025-10-10, 22:03
:
Może pytanie niezbyt związane z MAG ale jak dostaję książkę na tydzień przed premierą to znaczy, że ktoś nawalił w magazynie przy wysyłce czy wydawnictwa są tak łaskawe?

Wcześniej Vesper wysłał mi książkę 2 tygodnie przed premierą a teraz Świat Książki wysłał mi przed premierą Czas Mroku.
AM - 2025-10-10, 23:02
:
Lev_0127 napisał/a:
Może pytanie niezbyt związane z MAG ale jak dostaję książkę na tydzień przed premierą to znaczy, że ktoś nawalił w magazynie przy wysyłce czy wydawnictwa są tak łaskawe?

Wcześniej Vesper wysłał mi książkę 2 tygodnie przed premierą a teraz Świat Książki wysłał mi przed premierą Czas Mroku.


Nie jesteśmy tacy łaskawi, ale może, skoro już mają książkę, to ją wysłali — magazyny będą coraz bardziej zawalone im bliżej świąt.
AM - 2025-10-10, 23:02
:
ASX76 napisał/a:
Nie ma tego złego... Może dzięki temu MAG zaoszczędzi wolne sloty na lepsze rzeczy. ;)


Nie artefakty.
Drzymała - 2025-10-11, 10:22
:
AM napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Nie ma tego złego... Może dzięki temu MAG zaoszczędzi wolne sloty na lepsze rzeczy. ;)


Nie artefakty.


To było brutalne ale oczekiwane ;)
Typical_troll - 2025-10-11, 12:10
:
AM napisał/a:
Nie artefakty.

Zgadnij prawidłową interpretację:
0. Na myśl o wydawaniu kolejnych Artefaktów robi mi się słabo i ich nie chcę
1. Powstałe wolne miejsce zostanie zapełnione przez cokolwiek, byle nie Artefakty
2. Nie będzie więcej Artefaktów w pierwszych dwóch kwartałach 2026 (poza Tepper i Butler)
3. Nie będzie więcej Artefaktów w ogóle (poza Tepper i Butler, które swoimi cyklami wydawanymi w ososbnych tomach, zapełnią cały rok 2026 a dobrze wieciee, że to co się nie zmieści w serii w 2026, zostanie pogrzebane na wieki lub podzieli los śp. "Kantyczki...")
AM - 2025-10-11, 13:04
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Nie artefakty.

Zgadnij prawidłową interpretację:
0. Na myśl o wydawaniu kolejnych Artefaktów robi mi się słabo i ich nie chcę
1. Powstałe wolne miejsce zostanie zapełnione przez cokolwiek, byle nie Artefakty
2. Nie będzie więcej Artefaktów w pierwszych dwóch kwartałach 2026 (poza Tepper i Butler)
3. Nie będzie więcej Artefaktów w ogóle (poza Tepper i Butler, które swoimi cyklami wydawanymi w ososbnych tomach, zapełnią cały rok 2026 a dobrze wieciee, że to co się nie zmieści w serii w 2026, zostanie pogrzebane na wieki lub podzieli los śp. "Kantyczki...")


Nie kupujemy nowych książek do Artefaktów. Mamy kilka rzeczy i spokojnie je wydajemy.
Rec - 2025-10-11, 13:22
:
Proszę, nie marnujcie slotów na McDonalda i "Chagę" czy "Serca..." - kiedyś to luźno zasygnalizowałeś, ale poza kolekcjonerami twardych opraw każdy, kto chciał, już dawno przerobił tę książkę dwa razy i ciągle ma do tego sposobność. :mrgreen:
Mamerkus - 2025-10-11, 14:12
:
Mcdonalda nigdy dosyć, a Chaga chyba nie była wydana w komplecie z Kirinya i opowiadaniami, więc w takiej formie byłoby do wzięcia.
Rec - 2025-10-11, 14:17
:
Z dwojga dobrego wolę urwane cykle (Vinge) i rzeczy nieznane ("Zmiana czasu", "Jack Faust").
Jachu - 2025-10-11, 23:51
:
Mamerkus napisał/a:
Mcdonalda nigdy dosyć, a Chaga chyba nie była wydana w komplecie z Kirinya i opowiadaniami, więc w takiej formie byłoby do wzięcia.
Podpisuję się obiema rękami i nogami.
KS - 2025-10-11, 23:55
:
Jachu napisał/a:
Mamerkus napisał/a:
Mcdonalda nigdy dosyć, a Chaga chyba nie była wydana w komplecie z Kirinya i opowiadaniami, więc w takiej formie byłoby do wzięcia.
Podpisuję się obiema rękami i nogami.

Macie mój miecz.
Shadowmage - 2025-10-12, 10:37
:
<Rzuca zaklęcie korozji>

"Chaga" mnie strasznie wymęczyła, jak ją czytałem na fali pierwszego zachwytu McDonaldem. Zresztą podobnie ostatnio miałem z "Drogą bez znaczenia". Nie ma sensu wydawać wszystkiego na siłę. Więc jestem raczej z opcji:

rec napisał/a:
wolę urwane cykle (Vinge) i rzeczy nieznane ("Zmiana czasu", "Jack Faust").

Elektra - 2025-10-12, 11:48
:
Kiedy będą ebooki Sullivana?
Jacob94 - 2025-10-12, 12:16
:
Jak już jesteśmy przy Artefaktach to Bookmenka na yt robi wam doskonałą darmową reklamę serii, bo będzie wyczytywać po 1-2 Artefakty w miesiącu, a dopiero zaczyna :)

Niech tylko ten Swanwick się zmaterializuje - powiedział szczęśliwy posiadacz i czytelnik Kirinya po angielsku.
Cerber108 - 2025-10-12, 13:17
:
Jacob94 napisał/a:
Jak już jesteśmy przy Artefaktach to Bookmenka na yt robi wam doskonałą darmową reklamę serii, bo będzie wyczytywać po 1-2 Artefakty w miesiącu, a dopiero zaczyna :)

Czy będzie, to jeszcze zobaczymy, skoro dopiero zaczyna. No chyba że stosujemy podejście "nieważne jak mówią, byleby mówili".
ASX76 - 2025-10-12, 18:18
:
AM napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Nie ma tego złego... Może dzięki temu MAG zaoszczędzi wolne sloty na lepsze rzeczy. ;)


Nie artefakty.


Miałem na myśli jedynie tytuły o których była mowa wcześniej.
Jasna sprawa, że seria zamknięta dla kolejnych pozycji.
Jacob94 - 2025-10-12, 23:12
:
Cerber108 napisał/a:

Czy będzie, to jeszcze zobaczymy, skoro dopiero zaczyna. No chyba że stosujemy podejście "nieważne jak mówią, byleby mówili".


Dziewczyna ma dobry gust, będzie dobrze. ;-) A parę Artefaktów czytała wcześniej, wszystkie na plus (mniej lub bardziej). Teraz rozpoczęła regularne wyczytywanie miesiąc w miesiąc bo skompletowała całość. Wiadomo, że 100% trafień nie będzie, mnie również nie wszystkie Artefakty grzeją choć o żadnym do tej pory nie mogłem powiedzieć, że żałuję lektury (Gibson mi nie leży, ale walczę ze sobą). Ale że mówią to plus, weźmy choćby komentarz jednego z widzów pod wylosowaniem Pawany, która ją raczej nie zadowoli "Mnie tam zainteresowałaś tym opisem". Czasami wystarcza sama ekspozycja tytułu, nawet jeśli opinia jest finalnie negatywna (ze mną tak przynajmniej kilka razy było).
ASX76 - 2025-10-13, 10:20
:
Rec napisał/a:
Z dwojga dobrego wolę urwane cykle (Vinge) i rzeczy nieznane ("Zmiana czasu", "Jack Faust").


Ale czemuż z góry zakładać, że nie da się wydać i tego, i tamtego? ;)
Skoro będzie wincyj slotów, to może uda się jakoś upchać. Tym bardziej, że Miller odpadł.
No, chyba że dostalibyśmy wybór. A tak jak jest na obecną chwilę, to szkoda "podcinać konar, na którym się siedzi". ;)
Wortex13 - 2025-10-13, 15:15
:
No to skoro znowu zaczął się festiwal pytań i spekulacji, to ja zapytam na czym stoimy obecnie z omnibusem Białego Piasku? Wyleciało całkowicie bo za duża inwestycja czy jest w limbo?
AM - 2025-10-13, 15:24
:
ASX76 napisał/a:
Rec napisał/a:
Z dwojga dobrego wolę urwane cykle (Vinge) i rzeczy nieznane ("Zmiana czasu", "Jack Faust").


Ale czemuż z góry zakładać, że nie da się wydać i tego, i tamtego? ;)
Skoro będzie wincyj slotów, to może uda się jakoś upchać. Tym bardziej, że Miller odpadł.
No, chyba że dostalibyśmy wybór. A tak jak jest na obecną chwilę, to szkoda "podcinać konar, na którym się siedzi". ;)


Nie da się chyba z innego powodu, o którym wielokrotnie od lat wspominam.
ASX76 - 2025-10-13, 15:33
:
AM napisał/a:


Nie da się chyba z innego powodu, o którym wielokrotnie od lat wspominam.


Kiedyż zatem można spodziewać się wstępnego szkicu ostatecznego odnośnie Artefaktów? ;)
AM - 2025-10-13, 15:40
:
Wortex13 napisał/a:
No to skoro znowu zaczął się festiwal pytań i spekulacji, to ja zapytam na czym stoimy obecnie z omnibusem Białego Piasku? Wyleciało całkowicie bo za duża inwestycja czy jest w limbo?


Nie umiejscowiliśmy go jeszcze w naszych planach, ale nie zrobiliśmy tego z większością książek, które wydamy w 2026 roku. Jest sporo czasu do momentu, gdy trzeba będzie zdecydować. Teraz zastanawiam się czy następnym systemem RPG, który będę prowadził będzie Imperium Maladictum, Arkham Horror RPG czy DaggerHeart. To miła odmiana po ostatnich ciężkich miesiącach.
Niozn - 2025-10-14, 22:12
:
Czy istnieje możliwość wyciszania niektórych użytkowników na tej stronie ?
Trojan - 2025-10-14, 22:15
:
możesz dać w ignory.
Niozn - 2025-10-14, 22:25
:
Trojan napisał/a:
możesz dać w ignory.

Ale ja chciałbym, dać raz a dobrze, a nie za każdym razem ignoruj
AM - 2025-10-16, 11:14
:
Powoli ustalamy listę tytułów na 2 półrocze 2026 (to potrwa jeszcze kilka miesięcy). Na razie pierwsze 4 rzeczy.

Fonda Lee "The Last Contract of Isako"
Ken Liu "Królowie Dary" - tom 2 i 3 w 2026, tom 4 na początku 2027
Christopher Ruocchio "Imperium ciszy" - tom 2, 3, 4 w 2027, tom 5,6,7 w 2028
A. S. Tamaki "The Book of Fallen Leaves"

To chyba wyczerpuje kwestie nowości poza seriami w 2026 roku. Chyba że objawi się coś wystrzałowego i wyzuje nas z butów.

Na pewno kontynuujemy Eriksona, Wells, McGuire z tych rzeczy, które nie pojawiły się w brudnopisie wcześniej.
yoshu - 2025-10-16, 11:31
:
Bardzo fajna wiadomość z tym, że ruszacie z Ruocchio z rozpędem. Czekam niecierpliwie.

Poza oczywistymi sprawami, o których jak domyslam się nie mamy żadnych nowych decyzji (Raynolds, Hobb), zapytam może o Dennisa Taylora - czy w dalszym ciągu piłka jest po stronie agenta autora i rozbija się o kwestie formalne?
Bibi King - 2025-10-16, 11:34
:
Tempo Liu i Ruocchio imponujące. Rozumiem, że pierwsze tomy cykli wyjdą już w I półroczu? Dlatego ich tu nie ma?

Podłączam się do pytania yoshu o Taylora. I czy wiadomo coś więcej o Brownie? Lightbringer wyjdzie, to wiem. Ale coś słychać, kiedy autor miałby dokończyć cykl? W 2025? 26? 27?!
AM - 2025-10-16, 11:37
:
yoshu napisał/a:
Bardzo fajna wiadomość z tym, że ruszacie z Ruocchio z rozpędem. Czekam niecierpliwie.

zapytam może o Dennisa Taylora - czy w dalszym ciągu piłka jest po stronie agenta autora i rozbija się o kwestie formalne?


Już nie...
AM - 2025-10-16, 11:39
:
Bibi King napisał/a:
Tempo Liu i Ruocchio imponujące. Rozumiem, że pierwsze tomy cykli wyjdą już w I półroczu? Dlatego ich tu nie ma?

Podłączam się do pytania yoshu o Taylora. I czy wiadomo coś więcej o Brownie? Lightbringer
wyjdzie, to wiem. Ale coś słychać, kiedy autor miałby dokończyć cykl? W 2025? 26? 27?!


Plany na I półrocze już znamy. Tłumacze będą jeszcze przez jakiś czas zajęci (właśnie zaplanowaliśmy wspólnie harmonogram prac) Nie mamy żadnych informacji dotyczących Browna.
Ash - 2025-10-16, 11:52
:
Kto będzie tłumaczył Pożeracza Słońc?
AM - 2025-10-16, 12:05
:
Ash napisał/a:
Kto będzie tłumaczył Pożeracza Słońc?


Wojtek i Gosia.
Ash - 2025-10-16, 12:15
:
OK, czyli ekipa od Browna. Dobrze.
mg461 - 2025-10-16, 12:36
:
Czy to oznacza, że będzie jeszcze miejsce na trzeci tom Yoon Ha Lee i Pullmana, czy po szóstym tomie „Red Rising” pan Wojciech przechodzi od razu do „Pożeracza Słońc”?
lordofthedreams - 2025-10-16, 12:43
:
AM napisał/a:

Na pewno kontynuujemy Eriksona, Wells, McGuire z tych rzeczy, które nie pojawiły się w brudnopisie wcześniej.


McGuire tylko Wayward Children, czy Alchemical Journeys też (pretty please 🙏)?
AM - 2025-10-16, 12:44
:
mg461 napisał/a:
Czy to oznacza, że będzie jeszcze miejsce na trzeci tom Yoon Ha Lee i Pullmana, czy po szóstym tomie „Red Rising” pan Wojciech przechodzi od razu do „Pożeracza Słońc”?


Na razie z Gosią kończą Browna 6 i potem Gosia Drumindora a Wojtek 2 tom Yoon Ha Lee. Mamy sporo czasu na inne projekty, bo oboje są w stanie przetłumaczyć serię Ruocchio w 10 miesięcy, a mają 26.

Przy okazji zauważyłem, ze źle wpisałem daty. Ruocchio startuje w 2026 i kończymy w 2028. Przepraszam. Już poprawiłem.
AM - 2025-10-16, 12:49
:
lordofthedreams napisał/a:
AM napisał/a:

Na pewno kontynuujemy Eriksona, Wells, McGuire z tych rzeczy, które nie pojawiły się w brudnopisie wcześniej.


McGuire tylko Wayward Children, czy Alchemical Journeys też (pretty please 🙏)?


Nie mam nic przeciwko temu, ale nie w 2026. Zarzuciłem już pracą tłumaczkę.
mg461 - 2025-10-16, 12:50
:
AM napisał/a:
mg461 napisał/a:
Czy to oznacza, że będzie jeszcze miejsce na trzeci tom Yoon Ha Lee i Pullmana, czy po szóstym tomie „Red Rising” pan Wojciech przechodzi od razu do „Pożeracza Słońc”?


Na razie z Gosią kończą Browna 6 i potem Gosia Drumindora a Wojtek 2 tom Yoon Ha Lee. Mamy sporo czasu na inne projekty, bo oboje są w stanie przetłumaczyć serię Ruocchio w 10 miesięcy, a mają 26.


Dzięki, świetne informacje. Jeśli ciągle są wolne sloty na nowości w 2026 to trzymam kciuki żeby R J Barker z trylogią Forsaken się udał, a w przyszłości The Tide Child.
AM - 2025-10-16, 13:11
:
mg461 napisał/a:
AM napisał/a:
mg461 napisał/a:
Czy to oznacza, że będzie jeszcze miejsce na trzeci tom Yoon Ha Lee i Pullmana, czy po szóstym tomie „Red Rising” pan Wojciech przechodzi od razu do „Pożeracza Słońc”?


Na razie z Gosią kończą Browna 6 i potem Gosia Drumindora a Wojtek 2 tom Yoon Ha Lee. Mamy sporo czasu na inne projekty, bo oboje są w stanie przetłumaczyć serię Ruocchio w 10 miesięcy, a mają 26.


Dzięki, świetne informacje. Jeśli ciągle są wolne sloty na nowości w 2026 to trzymam kciuki żeby R J Barker z trylogią Forsaken się udał, a w przyszłości The Tide Child.


Ciągle mamy kilkanaście slotów (poza tym co musi wyjść). O tych rzeczach będę decydował najdłużej.
lordofthedreams - 2025-10-16, 13:30
:
AM napisał/a:
lordofthedreams napisał/a:
AM napisał/a:

Na pewno kontynuujemy Eriksona, Wells, McGuire z tych rzeczy, które nie pojawiły się w brudnopisie wcześniej.


McGuire tylko Wayward Children, czy Alchemical Journeys też (pretty please 🙏)?


Nie mam nic przeciwko temu, ale nie w 2026. Zarzuciłem już pracą tłumaczkę.


Cierpliwie poczekam :) Dzieciaki na razie zbieram, ale "Grę środkową" z jakiegoś powodu przeczytałem i mnie zachwyciła.
AM - 2025-10-16, 13:39
:
lordofthedreams napisał/a:
AM napisał/a:
lordofthedreams napisał/a:
AM napisał/a:

Na pewno kontynuujemy Eriksona, Wells, McGuire z tych rzeczy, które nie pojawiły się w brudnopisie wcześniej.


McGuire tylko Wayward Children, czy Alchemical Journeys też (pretty please 🙏)?


Nie mam nic przeciwko temu, ale nie w 2026. Zarzuciłem już pracą tłumaczkę.


Cierpliwie poczekam :) Dzieciaki na razie zbieram, ale "Grę środkową" z jakiegoś powodu przeczytałem i mnie zachwyciła.


Dzieciaki to zupełnie inna bajka. Ogólnie, byłoby mi szkoda porzucić McGuire. No i nie potrwa to tak długo, bo tłumaczkę dzielą od niej 3 książki.
lordofthedreams - 2025-10-16, 14:01
:
AM napisał/a:
lordofthedreams napisał/a:
AM napisał/a:
lordofthedreams napisał/a:
AM napisał/a:

Na pewno kontynuujemy Eriksona, Wells, McGuire z tych rzeczy, które nie pojawiły się w brudnopisie wcześniej.


McGuire tylko Wayward Children, czy Alchemical Journeys też (pretty please 🙏)?


Nie mam nic przeciwko temu, ale nie w 2026. Zarzuciłem już pracą tłumaczkę.


Cierpliwie poczekam :) Dzieciaki na razie zbieram, ale "Grę środkową" z jakiegoś powodu przeczytałem i mnie zachwyciła.


Dzieciaki to zupełnie inna bajka. Ogólnie, byłoby mi szkoda porzucić McGuire. No i nie potrwa to tak długo, bo tłumaczkę dzielą od niej 3 książki.


Super wiadomość ❤️
Romulus - 2025-10-16, 16:25
:
"Wayward Children" to bardzo klimatyczny cykl, lubię takie stylowo mroczne rzeczy. Wraz z Farah Fawcett i jej "Emily Wilde...".
Partival - 2025-10-16, 16:36
:
AM napisał/a:
Powoli ustalamy listę tytułów na 2 półrocze 2026 (to potrwa jeszcze kilka miesięcy). Na razie pierwsze 4 rzeczy.

Fonda Lee "The Last Contract of Isako"
Ken Liu "Królowie Dary" - tom 2 i 3 w 2026, tom 4 na początku 2027
Christopher Ruocchio "Imperium ciszy" - tom 2, 3, 4 w 2027, tom 5,6,7 w 2028
A. S. Tamaki "The Book of Fallen Leaves"

To chyba wyczerpuje kwestie nowości poza seriami w 2026 roku. Chyba że objawi się coś wystrzałowego i wyzuje nas z butów.

Na pewno kontynuujemy Eriksona, Wells, McGuire z tych rzeczy, które nie pojawiły się w brudnopisie wcześniej.


Czy dobrze rozumiem że pierwszy tom Pożeracza słońc będzie w drugim kwartale 2026?
Bibi King - 2025-10-16, 16:40
:
Raczej w drugim półroczu, nie kwartale.
Tomasz - 2025-10-16, 17:51
:
yoshu napisał/a:
Bardzo fajna wiadomość z tym, że ruszacie z Ruocchio z rozpędem. Czekam niecierpliwie.


Bibi King napisał/a:
Tempo Liu i Ruocchio imponujące. Rozumiem, że pierwsze tomy cykli wyjdą już w I półroczu? Dlatego ich tu nie ma?


Albo co innego czytamy, bo tam jest wskazany rok 2027 i 2028, czyli pierwszy tom Ruocchio chyba w 2026 roku w drugim półroczu.

AM napisał/a:
Na pewno kontynuujemy Eriksona

AM, co kontynuujecie z Eriksona? Chyba tylko drugi tom będzie nowego cyklu, tak? Czy coś jeszcze planujecie, albo coś się tam u niego napisało?
Bibi King - 2025-10-16, 18:04
:
AM edytował ten post. Początkowo daty były inne.
Toudi - 2025-10-17, 09:13
:
Czy wydanie Path to Ascendancy Esslemont'a to jeszcze temat otwarty, czy raczej nie ma szans?
Pietrek - 2025-10-17, 10:09
:
Swojego czasu Imerium Malazańskie Esslemont'a było tytułem "nie ma takiej opcji"
Tomasz - 2025-10-17, 12:05
:
Swego czasu cały Esslemont był "nie ma takiej opcji".
ASX76 - 2025-10-17, 13:28
:
AM napisał/a:
yoshu napisał/a:


zapytam może o Dennisa Taylora - czy w dalszym ciągu piłka jest po stronie agenta autora i rozbija się o kwestie formalne?


Już nie...


Co oznacza to dla D. Taylora w MAG-u?
Drzymała - 2025-10-17, 13:36
:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:
yoshu napisał/a:


zapytam może o Dennisa Taylora - czy w dalszym ciągu piłka jest po stronie agenta autora i rozbija się o kwestie formalne?


Już nie...


Co oznacza to dla D. Taylora w MAG-u?


Nie ma i nie będzie ;)
ASX76 - 2025-10-17, 15:05
:
Drzymała napisał/a:


Nie ma i nie będzie ;)


Jeszcze dostępne są części: 3 i 4, ale za jakiś czas faktycznie nie będzie. ;)
AM - 2025-10-17, 15:41
:
Toudi napisał/a:
Czy wydanie Path to Ascendancy Esslemont'a to jeszcze temat otwarty, czy raczej nie ma szans?


Decyzję podejmiemy w kilka miesięcy po wydaniu ostatniego tomu.
Whoresbane - 2025-10-17, 17:23
:
Czyli nadzieja jest
Cerber108 - 2025-10-17, 17:37
:
Choćby i tom na rok - kto ma kupić, ten kupi; jak kocha, to poczeka itd. Poza tym tłumacz od świata Malazu ma chyba cały czas masę projektów, dobrze pamiętam?
ASX76 - 2025-10-17, 18:04
:
Byle nie kosztem Reynoldsa. --_-
Mikkjal - 2025-10-17, 18:38
:
Był plan na wrzesień i październik, są plany na 2026 i dalej, ale po przejrzeniu całego wątku i socjali nie widzę nigdzie konkretnych informacji co wyjdzie w listopadzie, poza deklaracjami nt. samych autorów (z czego obsuwie nie uległa tylko Jen Williams, wznowienie Lee (?) i trzecia Harkness (?)). AM, czy można prosić o aktualizację na listopad i może grudzień?
Whoresbane - 2025-10-17, 18:44
:
24 września wyglądało to tak:

LISTOPAD

---------------------------



Jen Williams - "Zaciekłe bliźnięta"

Deborah Harkness - "Księga życia"

Fonda Lee - "Miasto jadeitu"

Fonda Lee - "Wojna o jadeit"

Fonda Lee - "Dziedzictwo jadeitu"



GRUDZIEŃ

---------------------------


Walter Moers - "Miasto Śniących Książek"

Hiron Ennes - "Łapiduch" (seria grozy)

Octavia E. Butler - "Dzikie nasienie" (Artefakty)


Od września Moers został przeniesiony na I kwarał 2026
Mikkjal - 2025-10-17, 19:27
:
O, dzięki, gdzieś mi się ten post schował. Przynajmniej wydedukowałem poprawnie :mrgreen:
marcin1509 - 2025-10-21, 22:34
:
AM napisał/a:
Powoli ustalamy listę tytułów na 2 półrocze 2026 (to potrwa jeszcze kilka miesięcy). Na razie pierwsze 4 rzeczy.

Fonda Lee "The Last Contract of Isako"
Ken Liu "Królowie Dary" - tom 2 i 3 w 2026, tom 4 na początku 2027
Christopher Ruocchio "Imperium ciszy" - tom 2, 3, 4 w 2027, tom 5,6,7 w 2028
A. S. Tamaki "The Book of Fallen Leaves"

To chyba wyczerpuje kwestie nowości poza seriami w 2026 roku. Chyba że objawi się coś wystrzałowego i wyzuje nas z butów.

Na pewno kontynuujemy Eriksona, Wells, McGuire z tych rzeczy, które nie pojawiły się w brudnopisie wcześniej.


2 i 3 tom królów Dary w 2026, a pierwszy kiedy?
Bibi King - 2025-10-22, 00:29
:
Też 2026. 1. połowa.
ASX76 - 2025-10-22, 09:04
:
Jako że nieraz została tu poruszona kwestia dostępności: "Ślepego stada" i "Na fali szoku" i co najmniej kilku klientów było nad wyraz nieukontentowanych, to niespiesznie śpieszę donieść, iż m. in. obie książki są w promocji Empiku (odpowiednio: 2 za 70 i 2 za 60). Tu macie pakiety ogólnie --> https://www.empik.com/tar...romocja/pakiety
Nawet Świat Książki zareagował i dwie sztuki "ŚS" załadował. ;)

Przykładowa para: "Ślepe stado" + "Dwa ognie".
Cerber108 - 2025-10-22, 09:26
:
A ja właśnie bardzo chciałem podziękować Panu Andrzejowi za wznowienie obu Brunnerów (i innych starszych Artefaktów w poprzednich latach), bo wreszcie udało się zebrać całą serię. Pani w sklepie mówiła, że zostały same egzemplarze w gorszej kondycji, ale ja - naczelny malkotent w kwestii uszkodzeń - właściwie nie mam zastrzeżeń.
Teraz trzeba skompletować Ucztę ;)
Mikkjal - 2025-10-22, 14:46
:
A czego Ci brakuje? Bo od tego zależy czy to zadanie trudne, bardzo kosztowne czy wręcz niemożliwe.
Cerber108 - 2025-10-22, 14:55
:
Nieśmiertelnego - czyli kosztowne, i Ciemnego Edenu - czyli jakiś czas temu obecnego w możliwych dodrukach, ale teraz raczej nie. Inne jakoś udało się zdobyć.
finegan - 2025-10-22, 18:55
:
Jeśli dobrze pamiętam decyzja odnośnie dodruku Becketta miała zostać podjęta na początku przyszłego roku. Chyba, że coś się zmieniło. Czekam bo też mi brakuje a dobrze byłoby kupić całą trylogię w sklepie MAGa, albo przynajmniej Ciemny Eden bo Matkę Edenu można kupić nie przepłacając.
Mikkjal - 2025-10-22, 21:52
:
To powodzenia z Nieśmiertelnym, bo to jednocześnie jedna z tych dobrych. Jakby to był Welin, to powiedziałbym, że nie warto.
Cerber108 - 2025-10-29, 22:27
:
Zbliża się koniec miesiąca, więc pora na standardowe pytanie: nowości pojawią się w sklepie w ten weekend, czy w trochę późniejszym terminie?
yoshu - 2025-10-30, 11:34
:
Wydawnictwo na mediach społecznościowych podało że pierwszy tom Sagi o Zielonych Kościach Fondy Lee zostanie wydany w listopadzie, natomiast kolejne w styczniu i marcu.
Więc wygląda na to, że na listopad będziemy mieli pierwszy tom Lee, Jen Williams - Zaciekłe Bliźnięta i Deborah Harkness - Księga życia.
Chyba, że Pan AM nas czymś zaskoczy ;)
Drzymała - 2025-10-30, 11:52
:
yoshu napisał/a:
Wydawnictwo na mediach społecznościowych podało że pierwszy tom Sagi o Zielonych Kościach Fondy Lee zostanie wydany w listopadzie, natomiast kolejne w styczniu i marcu.
Więc wygląda na to, że na listopad będziemy mieli pierwszy tom Lee, Jen Williams - Zaciekłe Bliźnięta i Deborah Harkness - Zaciekłe życia.
Chyba, że Pan AM nas czymś zaskoczy ;)


Tak, liczę że zaskoczy ;)
Przełoży wszystko na przyszłość. Wreszcie będą wolne sloty - a przecież o to chodzi :mrgreen:
Whoresbane - 2025-10-30, 11:53
:
Jeśli wyjdą tylko trzy książki to oby promocja była łączona z grudniową
AM - 2025-10-30, 13:12
:
Będzie łączona, bo mamy opóźnienia. Z jednej strony odbijają się moje problemy, z drugiej Dark Crayona.

Najpewniej w jej skład wejdą

Cassandra Clare Miasto upadłych aniołów, Miasto Zagubionych dusz, Miasto niebiańskiego ognia.
Fonda Lee Miasto jadeitu i Wojna o Jadeit
Hiron Emes Łapiduch
Octavia Butler Dzikie nasienie
Deborah Harkness Księga życia
Michael J. Sullivan Zdradziecki plan, Pradawna stolica
Jen Williams Zaciekłe bliźnięta
Whoresbane - 2025-10-30, 14:29
:
Wczoraj na FB podano, że Wojna o jadeit w styczniu. Teraz już w listopadzie/grudniu?
goldsun - 2025-10-30, 15:02
:
Ryka Aoki rozumiem, że właśnie zalicza obsuwę (właśnie dostałem informację z SK).
Pytanie jak dużą, skoro nawet nie została tu wymieniona?
Drzymała - 2025-10-30, 15:11
:
goldsun napisał/a:
Ryka Aoki rozumiem, że właśnie zalicza obsuwę (właśnie dostałem informację z SK).
Pytanie jak dużą, skoro nawet nie została tu wymieniona?


Świat książki pisał do mnie, że na 7 listopada
goldsun - 2025-10-30, 15:23
:
Drzymała napisał/a:
goldsun napisał/a:
Ryka Aoki rozumiem, że właśnie zalicza obsuwę (właśnie dostałem informację z SK).
Pytanie jak dużą, skoro nawet nie została tu wymieniona?


Świat książki pisał do mnie, że na 7 listopada

Do mnie też tak napisali.
Ale ja pamiętam poprzednie obsuwy i zdarzały się o wiele dłuższe i kilkukrotnie przekłądane.
Plus - w powyższej liście książek które wejdą do promocji - tej nie ma.
Dlatego wolałbym się upewnić u źródła, jesli mogę.

Dodam: bo razem z tą książką mam też wziętą inną a zależałoby mi akurat zeby ta druga nie przyszła nie wiadomo kiedy.
AM - 2025-10-30, 15:33
:
goldsun napisał/a:
Drzymała napisał/a:
goldsun napisał/a:
Ryka Aoki rozumiem, że właśnie zalicza obsuwę (właśnie dostałem informację z SK).
Pytanie jak dużą, skoro nawet nie została tu wymieniona?


Świat książki pisał do mnie, że na 7 listopada

Do mnie też tak napisali.
Ale ja pamiętam poprzednie obsuwy i zdarzały się o wiele dłuższe i kilkukrotnie przekłądane.
Plus - w powyższej liście książek które wejdą do promocji - tej nie ma.
Dlatego wolałbym się upewnić u źródła, jesli mogę.

Dodam: bo razem z tą książką mam też wziętą inną a zależałoby mi akurat zeby ta druga nie przyszła nie wiadomo kiedy.


Ta książka już była w promocji. Poprzedniej. A Aoki przyjedzie do nich w poniedziałek, najpóźniej wtorek, ale zmienili premierę na 7, żeby wszędzie zdążyła dotrzeć.
goldsun - 2025-10-30, 15:40
:
AM napisał/a:
goldsun napisał/a:
Drzymała napisał/a:
goldsun napisał/a:
Ryka Aoki rozumiem, że właśnie zalicza obsuwę (właśnie dostałem informację z SK).
Pytanie jak dużą, skoro nawet nie została tu wymieniona?


Świat książki pisał do mnie, że na 7 listopada

Do mnie też tak napisali.
Ale ja pamiętam poprzednie obsuwy i zdarzały się o wiele dłuższe i kilkukrotnie przekłądane.
Plus - w powyższej liście książek które wejdą do promocji - tej nie ma.
Dlatego wolałbym się upewnić u źródła, jesli mogę.

Dodam: bo razem z tą książką mam też wziętą inną a zależałoby mi akurat zeby ta druga nie przyszła nie wiadomo kiedy.


Ta książka już była w promocji. Poprzedniej. A Aoki przyjedzie do nich w poniedziałek, najpóźniej wtorek, ale zmienili premierę na 7, żeby wszędzie zdążyła dotrzeć.

Ok, dzięki.
Cerber108 - 2025-10-30, 16:08
:
AM napisał/a:
Będzie łączona, bo mamy opóźnienia. Z jednej strony odbijają się moje problemy, z drugiej Dark Crayona.

Najpewniej w jej skład wejdą

Cassandra Clare Miasto upadłych aniołów, Miasto Zagubionych dusz, Miasto niebiańskiego ognia.
Fonda Lee Miasto jadeitu i Wojna o Jadeit
Hiron Emes Łapiduch
Octavia Butler Dzikie nasienie
Deborah Harkness Księga życia
Michael J. Sullivan Zdradziecki plan, Pradawna stolica
Jen Williams Zaciekłe bliźnięta

Dzięki za rozpiskę. To są książki na listopad-grudzień czy listopad-styczeń?, bo tak jak Whoresbane napisał, druga Lee na FB była wczoraj zapowiedziana na styczeń, a i dokończenie Odkryć chyba też było na ten miesiąc planowane?
AM - 2025-10-30, 16:16
:
Cerber108 napisał/a:
AM napisał/a:
Będzie łączona, bo mamy opóźnienia. Z jednej strony odbijają się moje problemy, z drugiej Dark Crayona.

Najpewniej w jej skład wejdą

Cassandra Clare Miasto upadłych aniołów, Miasto Zagubionych dusz, Miasto niebiańskiego ognia.
Fonda Lee Miasto jadeitu i Wojna o Jadeit
Hiron Emes Łapiduch
Octavia Butler Dzikie nasienie
Deborah Harkness Księga życia
Michael J. Sullivan Zdradziecki plan, Pradawna stolica
Jen Williams Zaciekłe bliźnięta

Dzięki za rozpiskę. To są książki na listopad-grudzień czy listopad-styczeń?, bo tak jak Whoresbane napisał, druga Lee na FB była wczoraj zapowiedziana na styczeń, a i dokończenie Odkryć chyba też było na ten miesiąc planowane?


Listopad-Styczeń
Cerber108 - 2025-10-30, 16:51
:
Przyjąłem do wiadomości, jeszcze raz dziekuję.
Typical_troll - 2025-10-30, 19:45
:
Okresy promocyjne (a tym samym czas czekania na książki) wydłużają się. Opóźnienia stają się powoli regułą (to nie zarzut, bo dotyczy to prawie wszystkich wydawców) a rozrastająca się pula dodruków sprawia, że coraz mniej mam książek do zakupu. :-(
Trochę mi szkoda dawnych dobrych czasów.
AM - 2025-10-31, 15:54
:
Typical_troll napisał/a:
Okresy promocyjne (a tym samym czas czekania na książki) wydłużają się. Opóźnienia stają się powoli regułą (to nie zarzut, bo dotyczy to prawie wszystkich wydawców) a rozrastająca się pula dodruków sprawia, że coraz mniej mam książek do zakupu. :-(
Trochę mi szkoda dawnych dobrych czasów.


Nie przejmowałbym się tym. Nie będzie już takich rozwleczonych promocji. Raczej co miesiąc, albo inna formuła sprzedaży. To takie ostatki...
ASX76 - 2025-10-31, 16:26
:
AM napisał/a:

Nie przejmowałbym się tym. Nie będzie już takich rozwleczonych promocji. Raczej co miesiąc, albo inna formuła sprzedaży. To takie ostatki...


Zabrzmiało złowieszczo. //panda
Mam nadzieję, że w promocji i w działalności Sklepu nic się nie zmieni.
Mikkjal - 2025-10-31, 16:32
:
W działalności sklepu mogło by się zmienić, bo można tylko na lepsze.
ASX76 - 2025-10-31, 16:34
:
Mikkjal napisał/a:
W działalności sklepu mogło by się zmienić, bo można tylko na lepsze.


Jeśli już coś się zmieni, to na gorsze, więc lepiej nie marudzić. --_-
AM - 2025-11-01, 12:30
:
Zaktualizowny pierwszy kwartał. Na liście znalazły się Wojna o Jadeit i Dziedzictwo Jadeitu. No i Pierwszy tom Butler zastąpił drugi. Reszta bez zmian.

Moers “Miasto śniących ksiażek”
Bennett „Kropla zepsucia”
Sullivan „Zdradziecki plan”, „Pradawna stolica”
Kristoff “Cesarstwo świtu”
Aveyard “Królewska klatka”
Harkness “Przemiana”, “The Black Bird Oracle”
Roger Levy „The Rig” UW
Buechlaman „Wojna córek”
Octavia Butler „Dzikie nasienie”
Sheri Tepper „Podnosząc kamienie”
Fonda Lee „Wojna o Jadeit”, „Dziedzictwo Jadeitu”
finegan - 2025-11-01, 14:58
:
Kiedyś Andrzej Mleczko powiedział, że najlepiej pracuje mu się w święta. Im większe święto narodowe, patriotyczne albo kościelne tym chętniej bierze się do pracy. W sumie inicjały też się zgadzają :-)
czytacz060 - 2025-11-03, 11:13
:
AM, a co z dodrukami Abercrombiego? (Bohaterowie, Mądrość Tłumu, Zemsta).

I czy zważając na to, że proces rozmrażania Maryli Rodowicz na Sylwestra się rozpoczał, czy zaraz.po niej z zamrażarki wyskoczy Hobb i projektowane od roku okładki?
AM - 2025-11-03, 12:33
:
czytacz060 napisał/a:
AM, a co z dodrukami Abercrombiego? (Bohaterowie, Mądrość Tłumu, Zemsta).

I czy zważając na to, że proces rozmrażania Maryli Rodowicz na Sylwestra się rozpoczał, czy zaraz.po niej z zamrażarki wyskoczy Hobb i projektowane od roku okładki?


Podajemy daty dodruków orientacyjnie, ale to się może zawsze zmienić, jeśli są inne potrzeby. I są. To też na tyle newralgiczny moment, ze nie chcemy książek, które nie przyjadą najpóźniej do 5 grudnia. Ciągle jest szansa na Bohaterów i Zemstę w listopadzie, ale raczej nic innego (chociaż to bardzo płynne).
bio - 2025-11-03, 22:34
:
AM powtarzam pytanie o okładkę do Raising the Sones Tepperowej. Kto ją zrobi i czy równie dobrą jak do Trawy?
Cerber108 - 2025-11-03, 23:36
:
Do wszystkich Artefaktów okładki robił Dark Crayon. Raczej po 41 książkach nie nastąpi nagła zmiana.
AM - 2025-11-03, 23:54
:
Cerber108 napisał/a:
Do wszystkich Artefaktów okładki robił Dark Crayon. Raczej po 41 książkach nie nastąpi nagła zmiana.


Nie nastąpi.
yoshu - 2025-11-04, 23:54
:
W sklepie MAGa pojawiły się zapowiadane przez AM pozycje. Az do styczniowych tytułów włącznie.
Cerber108 - 2025-11-05, 06:58
:
Promocja na poniższe dodruki i nowości z kodem LA2025 za połowę ceny detalicznej (okładkowej):

KSIĘGA ŻYCIA
MIASTO JADEITU
MIASTO UPADŁYCH ANIOŁÓW opr. twarda
MIASTO ZAGUBIONYCH DUSZ opr. twarda
MIASTO NIEBIAŃSKIEGO OGNIA opr. twarda
ZACIEKŁE BLIŹNIĘTA
ŁAPIDUCH
DZIKIE NASIENIE
ZDRADZIECKI PLAN
PRADAWNA STOLICA

Oferta za połowę ceny detalicznej trwa do 12 listopada br. włącznie lub do wyczerpania puli promocyjnej.
Whoresbane - 2025-11-05, 07:08
:
W moim przypadku kod rabatowy podnosi cenę o 2 zł :mrgreen:

Wojny o jadeit nie ma w sklepie. Widocznie spadła ze stycznia na później
Typical_troll - 2025-11-05, 07:45
:
Czy "Łapiduch" wychodzi z okładką pasującą do śp. serii horrorów? Czy jako niezależna pozycja?
Na ŚK data wydania jest o dwa tygodnie wcześniejsza niż podaje sklep MAGa...
Mikkjal - 2025-11-05, 17:25
:
Wygląda na to, że informacja o dodrukach Abercrombiego wymiotła resztki nakładu "Ostrza" z księgarń.
Whoresbane - 2025-11-07, 09:08
:
W ŚK Łapiduch i Zaciekłe bliźnięta mają datę premiery 21 listopada. W sklepie Maga 5 grudnia. Która data jest poprawna?
AM - 2025-11-07, 11:00
:
Whoresbane napisał/a:
W ŚK Łapiduch i Zaciekłe bliźnięta mają datę premiery 21 listopada. W sklepie Maga 5 grudnia. Która data jest poprawna?


Będą ostatecznie takie.

KSIĘGA ŻYCIA 10 grudnia
ZACIEKŁE BLIŹNIĘTA 5 grudnia
ŁAPIDUCH 12 grudnia

Niestety, DC nam się pochorował i poszło gorzej niż krew z nosa. Za co przepraszam.
ASX76 - 2025-11-07, 11:15
:
AM napisał/a:


Niestety, DC nam się pochorował i poszło gorzej niż krew z nosa. Za co przepraszam.


Nie ma za co. "Siła wyższa". //panda
Cymrean - 2025-11-07, 14:54
:
Byle przed świętami.
Partival - 2025-11-08, 19:32
:
AM, Czy macie może w planach wydanie Inhibitor Phase (czwarty tom Przestrzeni Objawienia) Alastaira Reynoldsa. W końcu to ostatni tom serii jeśli dobrze widzę na goodreads.
Ash - 2025-11-09, 13:00
:
O, Reynolds, dawno nikt nie pytał :badgrin:
Wortex13 - 2025-11-09, 14:55
:
Partival napisał/a:
AM, Czy macie może w planach wydanie Inhibitor Phase (czwarty tom Przestrzeni Objawienia) Alastaira Reynoldsa. W końcu to ostatni tom serii jeśli dobrze widzę na goodreads.


Ahh, klasyczek. https://youtu.be/CZH5ZdxXNls?si=Pc3DoIKdB-09kUN-
yoshu - 2025-11-09, 18:51
:
Ale kiedyś gdy wyjdzie już Raynolds i reedycja Hobb to oczekiwanie na nowe aktualizacje od AM stanie się mniej ekscytujące ;)
ASX76 - 2025-11-09, 19:11
:
yoshu napisał/a:
Ale kiedyś gdy wyjdzie już Raynolds i reedycja Hobb to oczekiwanie na nowe aktualizacje od AM stanie się mniej ekscytujące ;)


Nie, póki będą: UW, Artefakty i "Horrory" (wychodzące w UW), że o: Abercrombie'm czy S. Clarke, nie wspomnę. ;)
Jachu - 2025-11-09, 20:27
:
ASX76 napisał/a:
yoshu napisał/a:
Ale kiedyś gdy wyjdzie już Raynolds i reedycja Hobb to oczekiwanie na nowe aktualizacje od AM stanie się mniej ekscytujące ;)


Nie, póki będą: UW, Artefakty i "Horrory" (wychodzące w UW), że o: Abercrombie'm czy S. Clarke, nie wspomnę. ;)
//zieww
Cerber108 - 2025-11-09, 22:16
:
Tia, wtedy wróci, cały na biało, on: Dresden.
czytacz060 - 2025-11-10, 12:11
:
Zaprawdę powiadam Wam, jeszcze będzie reedycja Dresdena na twardo z barwionymi brzegami. Screenujcie niedowiarki.
ASX76 - 2025-11-10, 12:22
:
czytacz060 napisał/a:
Zaprawdę powiadam Wam, jeszcze będzie reedycja Dresdena na twardo z barwionymi brzegami. Screenujcie niedowiarki.


Na Dresdena bardziej pasowałoby wydanie "budżetowe", czyli: na miękko i ze skrzydełkami. Najlepiej: dodruk tego co było + nowe części w tej samej szacie graficznej. Posiadacze brakujących tomów byliby zadowoleni.
Na twardo + barwione brzegi - wiązałoby się z większym formatem, czyli dodatkowe koszty, a już sama twarda oprawa wyraźnie zwiększa cenę, co w przypadku długaśnej i pachnącej wtopą serii, może zrobić wielką różnicę, a co dopiero, kiedy weźmie się wszystkie czynniki pod uwagę.
Mamerkus - 2025-11-10, 14:27
:
To, co z tym Reynoldsem?
Ash - 2025-11-10, 20:02
:
Biorąc pod uwagę sukces Zatrutego Kielicha... macie może zamiar wydać jeszcze jakiegoś Benneta? Może serię Boskie Miasta?
Mikkjal - 2025-11-10, 21:54
:
Pierwszy tom Boskich Miast wydany przez Papierowy Księżyc, reszta nie, więc prawa do trylogii mogą obecnie być w purgatorium.

Dobra wiadomość jest taka, że wg LC i empiku na grudzień jest planowany "Brzeg" czyli kontynuacja "Odlewni", tym razem nakładem wydawnictwa Szepty. Nie potrafię natomiast zweryfikować tej informacji u źródła. Pierwsze słyszę o tym wydawnictwie i jedyny marketing to jakaś partyzantka na social mediach na które jestem za stary xD. Jest też projekt okładki i Ale w przeciwieństwie do Księżyca ewidentnie są aktywni i coś dłubią.
AM - 2025-11-10, 22:11
:
Ash napisał/a:
Biorąc pod uwagę sukces Zatrutego Kielicha... macie może zamiar wydać jeszcze jakiegoś Benneta? Może serię Boskie Miasta?


Być może przyszłe książki tak. Ale, żeby w ogóle wydawać nowe i się nie pogubić jak w ostatnich dekadach, musimy kończyć bądź wycinać starsze projekty. Na razie czekamy na 3 tom Kielicha i nie wybiegamy myślami za bardzo w przyszłość.
Ash - 2025-11-11, 14:57
:
Rozumiem, nie namawiam, tak tylko pytam :mrgreen:
Typical_troll - 2025-11-12, 12:47
:
AM napisał/a:
Ash napisał/a:
Biorąc pod uwagę sukces Zatrutego Kielicha... macie może zamiar wydać jeszcze jakiegoś Benneta? Może serię Boskie Miasta?


Być może przyszłe książki tak. Ale, żeby w ogóle wydawać nowe i się nie pogubić jak w ostatnich dekadach, musimy kończyć bądź wycinać starsze projekty. Na razie czekamy na 3 tom Kielicha i nie wybiegamy myślami za bardzo w przyszłość.

Zdecydowanie kończyć a nie wycinać :-P
ASX76 - 2025-11-24, 10:30
:
Panie Andrzeju, czy zdradzi Pan MAG-owe tytuły z oferty Kalendarza Adwentowego Świata Książki AD 2025?
AM - 2025-11-25, 12:19
:
ASX76 napisał/a:
Panie Andrzeju, czy zdradzi Pan MAG-owe tytuły z oferty Kalendarza Adwentowego Świata Książki AD 2025?


Uwielbiam niespodzianki :P .
Cerber108 - 2025-11-25, 13:51
:
ASX76 napisał/a:
Panie Andrzeju, czy zdradzi Pan MAG-owe tytuły z oferty Kalendarza Adwentowego Świata Książki AD 2025?

A po co Ci to wiedzieć? Przecież powinieneś wszystko mieć. No chyba że nie, ale wtedy stracisz miano naczelnego wyznawcy czy jak to tam szło.
Whoresbane - 2025-11-25, 13:54
:
Jak to po co? By kupić po 20 sztuk czegoś chodliwego, zaraz po rozpoczęciu promocji. A potem allegro z 5krotną przebitką
ASX76 - 2025-11-25, 14:17
:
Cerber108 napisał/a:

A po co Ci to wiedzieć? Przecież powinieneś wszystko mieć.


Nie mam wszystkiego. Dwa razy zapomniałem opłacić zamówienia w Sklepie - niby było dużo czasu, więc odkładałem na później, aż czas minął. Nieraz nie dało się skompletować zamówień na czysto, tzn. bez kosztów wysyłki. Z tych powodów mam luki w zakupach.
Jachu - 2025-11-25, 14:31
:
Whoresbane napisał/a:
Jak to po co? By kupić po 20 sztuk czegoś chodliwego, zaraz po rozpoczęciu promocji. A potem allegro z 5krotną przebitką
Nie zaprzeczył, znaczy się - miałeś rację :badgrin:
ASX76 - 2025-11-25, 18:29
:
AM napisał/a:


Uwielbiam niespodzianki :P .


1 grudnia w papierze kupra nie urywa, delikatnie rzecz ujmując. ;)
Typical_troll - 2025-11-26, 21:02
:
Przeglądałem sobie dzisiaj listę 100 polecanych książek NYT a na niej między innymi zamieścili ostatnią powieść Stephena Grahama Jonesa The Buffalo Hunter Hunter. Polubiłem tego autora i coraz bardziej żałuję zakończenia serii horrorów.
Czy wiadomo co oprócz Łapiducha ma jeszcze szansę się pojawić? Mowa była o tytułach już przetłumaczonych, ale bez żadnych szczegółów. Czy może to też kategoria "niespodzianek" :mrgreen:
Cerber108 - 2025-11-26, 21:39
:
Jego "Mapa wnętrza" była wybitnie nijaka, natomiast "Jedyni dobrzy Indianie" bardzo dobrzy, więc gdyby kolejne jego książki miały trzymać poziom drugiej pozycji, to również podpinam się pod pytanie przedmówcy.
AM - 2025-11-26, 23:55
:
Łapiduch to ostatnia książka w serii.
czytacz060 - 2025-11-27, 07:54
:
Typical_troll napisał/a:
Przeglądałem sobie dzisiaj listę 100 polecanych książek NYT a na niej między innymi zamieścili ostatnią powieść Stephena Grahama Jonesa The Buffalo Hunter Hunter. Polubiłem tego autora i coraz bardziej żałuję zakończenia serii horrorów.
Czy wiadomo co oprócz Łapiducha ma jeszcze szansę się pojawić? Mowa była o tytułach już przetłumaczonych, ale bez żadnych szczegółów. Czy może to też kategoria "niespodzianek" :mrgreen:


Przecież te wszystkie "100 najlepszych od XXXX" to jest zawsze pod marketing, albo pod kliki i kontrowersje.
Bardzo autorytarny wybór z bardzo ograniczonymi kryteriami. Nie ma sensu takich rzeczy sprawdzać.
Whoresbane - 2025-11-27, 08:08
:
AM napisał/a:
Łapiduch to ostatnia książka w serii.


My heart is a chainsaw nie miał czasem gotowego tekstu?
Typical_troll - 2025-11-27, 08:51
:
czytacz060 napisał/a:
Przecież te wszystkie "100 najlepszych od XXXX" to jest zawsze pod marketing, albo pod kliki i kontrowersje.
Bardzo autorytarny wybór z bardzo ograniczonymi kryteriami. Nie ma sensu takich rzeczy sprawdzać.

No i co z tego? Przeczytać nie wolno?
Whoresbane napisał/a:
AM napisał/a:
Łapiduch to ostatnia książka w serii.


My heart is a chainsaw nie miał czasem gotowego tekstu?

Chyba tak, ale to pierwszy tom trylogii, więc ciut wątpię czy AM się zdecyduje.
AM - 2025-11-27, 09:13
:
Nie zdecydujemy się.
Cerber108 - 2025-11-27, 10:24
:
Lipton
czytacz060 - 2025-11-27, 13:21
:
AM napisał/a:
Łapiduch to ostatnia książka w serii.


A będzie jakieś podobne podsumowanie dla Artefaktów, co się pojawi a co na pewno już nie?
AM - 2025-11-27, 13:25
:
czytacz060 napisał/a:
AM napisał/a:
Łapiduch to ostatnia książka w serii.


A będzie jakieś podobne podsumowanie dla Artefaktów, co się pojawi a co na pewno już nie?


Chcemy skończyć Tepper i Butler. Może wydamy coś jeszcze, ale tak na szybko nic nie przychodzi mi do głowy.
Whoresbane - 2025-11-27, 13:34
:
Głębia w niebie?
majkel1916pl - 2025-11-27, 14:30
:
Witajcie,

chciałbym zapytać o "Miasto Jadeitu" -> premiera miała być niby wczoraj, ale chyba cisza w temacie.

Czego się spodziewać?
Whoresbane - 2025-11-27, 14:37
:
W sklepie MAGa widnieje 12 grudnia, pewnie przesunięta
majkel1916pl - 2025-11-27, 14:40
:
Faktycznie, jeszcze wczoraj widniała tam data 26.11 -> mogłem sprawdzić ponownie.

Dziękuję

p.s -> popatrzyłem na inne premiery i faktycznie w wielu miejscach została dodana informacja o przesunięciu premiery z powodów "problemów technicznych"
finegan - 2025-11-27, 15:51
:
AM napisał/a:
czytacz060 napisał/a:
AM napisał/a:
Łapiduch to ostatnia książka w serii.


A będzie jakieś podobne podsumowanie dla Artefaktów, co się pojawi a co na pewno już nie?


Chcemy skończyć Tepper i Butler. Może wydamy coś jeszcze, ale tak na szybko nic nie przychodzi mi do głowy.


Chaga?
ASX76 - 2025-11-27, 15:53
:
AM napisał/a:


Chcemy skończyć Tepper i Butler. Może wydamy coś jeszcze, ale tak na szybko nic nie przychodzi mi do głowy.


Wcześniej była mowa o tym, że co zaczęte, zostanie dokończone, zaś "Głębia w niebie" spełnia to kryterium. ;)
finegan - 2025-11-27, 16:22
:
Beckett też.
ASX76 - 2025-11-27, 17:00
:
Typical_troll napisał/a:
PMowa była o tytułach już przetłumaczonych, ale bez żadnych szczegółów. Czy może to też kategoria "niespodzianek" :mrgreen:


Przeminął czas: wielokolorowej tęczy i dziewic na jednorożcach. ;)
W kategorię "niespodzianek" wpiszą się nowe wydania tytułów, które już były. ;)
Jacob94 - 2025-11-28, 05:53
:
Ktoś pytał o kalendarz adwentowy świataksiążki.

Wpiszcie w googla "www.swiatksiazki.pl/kalendarz-adwentowy-ksiazki-ebooki-audiobooki-od-12-90-zl-oferta-z-dnia" ograniczcie wyszukiwanie do ostatniego tygodnia i możecie poprzeglądać. Nie przyglądałem się dokładnie ale brakuje chyba tylko i wyłącznie pierwszych 6 dni.

Z ciekawych rzeczy (czyli nowości, bo coś starszego to wszyscy pewnie już mają) to 17-ego będzie Zatruty Kielich i skuszę się. Polecam także kupić Imperium Słońca Ballarda w nowym, solidnym wydaniu (te akurat mam, genialna książka i niezmiernie polecam się zaopatrzyć).
19-20 mają być dwa Artefakty z serii Gateway.

Z pamięci: Dziw, Jonathan Strange na czerwono, Trawa, Kolonia, 2x Clive Barker. Ale też jakieś inne rzeczy.
ASX76 - 2025-11-28, 07:56
:
Jacob94 napisał/a:
Ktoś pytał o kalendarz adwentowy świataksiążki.

Wpiszcie w googla "www.swiatksiazki.pl/kalendarz-adwentowy-ksiazki-ebooki-audiobooki-od-12-90-zl-oferta-z-dnia" ograniczcie wyszukiwanie do ostatniego tygodnia i możecie poprzeglądać. Nie przyglądałem się dokładnie ale brakuje chyba tylko i wyłącznie pierwszych 6 dni.



Początek grudnia w papierze:
1. Wszystkie wskaźniki czerwone
2. Protokół buntu
3. Efekt sieci
4. Każde serce to wrota
5. Upadek. Przez zielone pola
6. Pod cukrowym niebem. Wielkie Kiedy 1 (z innej "parafii"). ;)
yoshu - 2025-11-28, 18:26
:
Do sklepu MAGa wpadły dodruki Abercrombiego. “Bohaterowie”, “Zemsta najlepiej smakuje na zimno” i “Nim zawisną”.
Mikkjal - 2025-11-28, 21:29
:
To teraz dodruk "Ostrza" bo nic mi po drugim tomie jak nie mam jeszcze pierwszego.

To samo z "Wieżą koronną" od Sullivana.
czytacz060 - 2025-11-28, 21:49
:
Dodruki będą tylko w sklepie MAG-a czy pojawią się w księgarniach?
Cerber108 - 2025-11-28, 23:44
:
czytacz060 napisał/a:
Dodruki będą tylko w sklepie MAG-a czy pojawią się w księgarniach?

Na FB odpisali, że w innych miejscach też.

W sumie mając z tyłu głowy nadchodzące nowe wydania książek wielu autorów, powinno się pojawić coś takiego, jak w przypadku niedawnego dodruku "Króla bólu" od WL, gdzie otwarcie poinformowali, że to ostatni dodruk, a potem już tylko nowe wydanie. Dzięki temu ludzie unikną frustracji przez brak jednego tomu spośród dziesięciu.
Lev_0127 - 2025-11-29, 09:14
:
Coś zniknęły te dodruki ze strony MAG
Mikkjal - 2025-11-29, 09:44
:
Cerber108 napisał/a:
czytacz060 napisał/a:
Dodruki będą tylko w sklepie MAG-a czy pojawią się w księgarniach?

Na FB odpisali, że w innych miejscach też.

W sumie mając z tyłu głowy nadchodzące nowe wydania książek wielu autow, WL, gdzie otwarcie poinformowali, że to ostatni dodruk, a potem już tylko nowe wydanie. Dzięki temu ludzie unikną frustracji przez brak jednego tomu spośród dziesięciu.


Dobrze, że przypominasz, zabieram się do kupienia tego od dobrych dziesięciu lat, a patrząc po nowych wydaniach innych tytułów od Dukaja wolę zostać przy tym starym.
yoshu - 2025-11-29, 09:57
:
Lev_0127 napisał/a:
Coś zniknęły te dodruki ze strony MAG


O kurcze, rzeczywiście, czyżby się rozeszły w 12h? :o
Cerber108 - 2025-11-29, 10:14
:
Powtórka z Brunnera?
Lev_0127 - 2025-11-29, 10:34
:
Pytanie czy się rozeszły totalnie czy będzie można jeszcze dorwać w jakimś Empiku/Świecie książki stacjonarnie
Cerber108 - 2025-11-29, 10:42
:
Raczej to drugie.
czytacz060 - 2025-11-29, 11:24
:
Ku*wa, no nie przesadzajmy, chyba by musieli 10 sztuk dodrukować...
yoshu - 2025-11-29, 12:22
:
Nie zdziwiłbym się gdyby spekulanci wykupili większą ilość tego nakładu. Te części chodziły chwilami po 200+ PLN na allegro. Dobry biznes :-P
Cintryjka - 2025-11-29, 12:25
:
W Magu już nie ma, będą ponoć w tygodniu w ŚK.
Bibi King - 2025-11-29, 12:26
:
yoshu napisał/a:
Te części chodziły chwilami po 200+ PLN na allegro.

No właśnie... Chodziły, czy tylko leżały?
AM - 2025-11-29, 12:29
:
Będą dostępne w innych księgarniach. Mieliśmy niewielką partię na wczoraj (Czarny piątek). Wystarczająco dużą, żeby dało się ją zauważyć, ale nie ogromną, bo chcemy sprawnie i szybko wysłać, a nie męczyć się z realizacją zamówień do następnego roku.
Typical_troll - 2025-11-29, 12:56
:
Sklep, który chce sprzedać jak najmniej z pewnością jest oryginalnym przedsięwzięciem pod względem ekonomicznym :P
Bibi King - 2025-11-29, 13:10
:
Jeżeli współpracujesz z dużym dystrybutorem, który ma WYŁĄCZNOŚĆ na twoje książki, to przypuszczam, że prowadzenie własnego sklepu na boku jest zapewne możliwe tylko przy założeniu, że sprzedaż w nim będzie skromna. Na Black Friday chcieli się pokazać, zrobili to, teraz książki trafią do normalnej dystrybucji... Pokrętne, ale poniekąd zrozumiałe. Przy dużej dozie dobrej woli :mrgreen:
czytacz060 - 2025-11-29, 13:37
:
AM napisał/a:
Będą dostępne w innych księgarniach. Mieliśmy niewielką partię na wczoraj (Czarny piątek). Wystarczająco dużą, żeby dało się ją zauważyć, ale nie ogromną, bo chcemy sprawnie i szybko wysłać, a nie męczyć się z realizacją zamówień do następnego roku.


To dobrze wiedzieć.

A na dodruk "Mądrości Tłumu" jest szansa, czy to na razie daleko za priorytetami?
AM - 2025-11-29, 13:42
:
czytacz060 napisał/a:
AM napisał/a:
Będą dostępne w innych księgarniach. Mieliśmy niewielką partię na wczoraj (Czarny piątek). Wystarczająco dużą, żeby dało się ją zauważyć, ale nie ogromną, bo chcemy sprawnie i szybko wysłać, a nie męczyć się z realizacją zamówień do następnego roku.


To dobrze wiedzieć.

A na dodruk "Mądrości Tłumu" jest szansa, czy to na razie daleko za priorytetami?


To nie jest dobry czas, żeby planować dodruki. Po grudniu okaże się jakie tytuły się skończyły. I w pierwszej kolejności zajmiemy się najszybciej rotującymi i nowościami. Dopiero potem będziemy mogli zrobić dodruki mniej pilnych książek.
AM - 2025-11-29, 13:53
:
Typical_troll napisał/a:
Sklep, który chce sprzedać jak najmniej z pewnością jest oryginalnym przedsięwzięciem pod względem ekonomicznym :P


Zależy nam przede wszystkim na uporządkowaniu sytuacji z wysyłkami. Czekamy na opóźnione tytuły promocyjne i chcemy jak najszybciej zrealizować starsze zamówienia, zamiast zbierać nowe i później decydować, które wysyłać w pierwszej kolejności.
Typical_troll - 2025-11-29, 15:33
:
AM napisał/a:
czytacz060 napisał/a:
AM napisał/a:
Będą dostępne w innych księgarniach. Mieliśmy niewielką partię na wczoraj (Czarny piątek). Wystarczająco dużą, żeby dało się ją zauważyć, ale nie ogromną, bo chcemy sprawnie i szybko wysłać, a nie męczyć się z realizacją zamówień do następnego roku.


To dobrze wiedzieć.

A na dodruk "Mądrości Tłumu" jest szansa, czy to na razie daleko za priorytetami?


To nie jest dobry czas, żeby planować dodruki. Po grudniu okaże się jakie tytuły się skończyły. I w pierwszej kolejności zajmiemy się najszybciej rotującymi i nowościami. Dopiero potem będziemy mogli zrobić dodruki mniej pilnych książek.

Moja uwaga była w zamierzeniu wyłącznie złośliwością. Nie da się jednak ukryć, że te ciągle poślizgi w drukarniach (i nie piszę wyłącznie o MAGu) są chwilami irytujące. Nie tylko dla kupujących jak widać.
czytacz060 - 2025-12-01, 11:20
:
"Zemsta" i "Bohaterowie" wpadły w ofertę na Świecie Książki.
AM - 2025-12-01, 14:03
:
czytacz060 napisał/a:
"Zemsta" i "Bohaterowie" wpadły w ofertę na Świecie Książki.


Trzeciej książki szukają w swoich magazynach :) .
ASX76 - 2025-12-01, 14:05
:
AM napisał/a:
czytacz060 napisał/a:
"Zemsta" i "Bohaterowie" wpadły w ofertę na Świecie Książki.


Trzeciej książki szukają w swoich magazynach :) .


W sumie to mają 500+, ale z maja.
Cymrean - 2025-12-02, 10:43
:
Hmm czy nowa Jen Williams znowu się opóźni (a razem z tym moja paczka)? Okładki ani widu ani słychu w sklepach.
AM - 2025-12-03, 11:48
:
Cymrean napisał/a:
Hmm czy nowa Jen Williams znowu się opóźni (a razem z tym moja paczka)? Okładki ani widu ani słychu w sklepach.


Niestety, nic na to nie poradzimy. Książka ma teoretycznie przyjechać w ciągu tygodnia, ale zobaczymy... Tylko że to nie wina drukarni, a choroba DC, który ciągle nie wygrzebał się z zaległości dla różnych wydawców i nadal nie może pracować z maksymalną intensywnością. Drukarnia robi co może, żeby wrzucić nas w kolejkę, bo z powodu tych wszystkich zawirowań, dostali materiały kilka tygodni później niż mieli. Z tego też powodu nie wydajemy Fondy Lee jednocześnie i musieliśmy przesunąć Butler na styczeń.
Jacob94 - 2025-12-03, 12:34
:
Czy choroba i zaległości DC wpłyną na datę premiery Łapiducha? (nie wiem kto projektuje grafikę w tym przypadku). Ostatni tytuł, na który czekam w tym roku :) A jeszcze nie ma premiery okładki.
AM - 2025-12-03, 12:49
:
Jacob94 napisał/a:
Czy choroba i zaległości DC wpłyną na datę premiery Łapiducha? (nie wiem kto projektuje grafikę w tym przypadku). Ostatni tytuł, na który czekam w tym roku :) A jeszcze nie ma premiery okładki.


To też DC. Dzisiaj rano dostałem prawie ostateczną wersję do obejrzenia. Jutro, pojutrze wysyłamy do druku. Środek jest już w drukarni, ale nie wiem kiedy uda się wprowadzić do sprzedaży.
Drzymała - 2025-12-03, 20:47
:
AM napisał/a:
Jacob94 napisał/a:
Czy choroba i zaległości DC wpłyną na datę premiery Łapiducha? (nie wiem kto projektuje grafikę w tym przypadku). Ostatni tytuł, na który czekam w tym roku :) A jeszcze nie ma premiery okładki.


To też DC. Dzisiaj rano dostałem prawie ostateczną wersję do obejrzenia. Jutro, pojutrze wysyłamy do druku. Środek jest już w drukarni, ale nie wiem kiedy uda się wprowadzić do sprzedaży.


A kiedy i czy w ogóle będzie Pan w stanie podać ostateczną informację dot. Łapiducha ?
Bo nie wiem czy go zamawiać tak aby paczka miała szansę do mnie dotrzeć przed świętami.
AM - 2025-12-03, 22:50
:
Drzymała napisał/a:
AM napisał/a:
Jacob94 napisał/a:
Czy choroba i zaległości DC wpłyną na datę premiery Łapiducha? (nie wiem kto projektuje grafikę w tym przypadku). Ostatni tytuł, na który czekam w tym roku :) A jeszcze nie ma premiery okładki.


To też DC. Dzisiaj rano dostałem prawie ostateczną wersję do obejrzenia. Jutro, pojutrze wysyłamy do druku. Środek jest już w drukarni, ale nie wiem kiedy uda się wprowadzić do sprzedaży.


A kiedy i czy w ogóle będzie Pan w stanie podać ostateczną informację dot. Łapiducha ?
Bo nie wiem czy go zamawiać tak aby paczka miała szansę do mnie dotrzeć przed świętami.


Na pewno nie ma szansy dotrzeć przed świętami.
Drzymała - 2025-12-04, 16:56
:
AM napisał/a:
Jacob94 napisał/a:
Czy choroba i zaległości DC wpłyną na datę premiery Łapiducha? (nie wiem kto projektuje grafikę w tym przypadku). Ostatni tytuł, na który czekam w tym roku :) A jeszcze nie ma premiery okładki.


To też DC. Dzisiaj rano dostałem prawie ostateczną wersję do obejrzenia. Jutro, pojutrze wysyłamy do druku. Środek jest już w drukarni, ale nie wiem kiedy uda się wprowadzić do sprzedaży.


Szanowny MAGu, może wychodząc na przeciw tym wszystkim trudnościom (relatywnie dużo przesunięć, problemów z terminami etc.) warto sukcesywnie zmieniać drukarnie, ilustratora książek czy też inne czynniki wpływające na te wszystkie problemy.
Nooo, chyba że na rynku jest tak ciasno że nie ma alternatyw.
Bibi King - 2025-12-04, 17:29
:
???

Mają dobrego ilustratora, który robi fajne okładki, z którym najwyraźniej dobrze im się współpracuje, ale który teraz - z przyczyn losowych - przysporzył im problemów, a ty byś chciał, żeby wymienili go na niewiadomo co tylko dlatego, że... ci się spieszy? To samo zresztą dotyczy drukarni, choć, nawiasem mówiąc, w ostatnich ~3 miesiącach 4/5 książek z różnych dziedzin i wydawnictw, które mam w orbicie zainteresowań, zalicza obsuwy w druku. Doprawdy nie pojmuję, skąd się biorą takie rzesze suflerów, którzy zawsze najlepiej wiedzą, jak prowadzić (cudzy) biznes.
Whoresbane - 2025-12-04, 18:03
:
Rok w rok są obsuwy przed świętami
AM - 2025-12-04, 18:11
:
Whoresbane napisał/a:
Rok w rok są obsuwy przed świętami


Choć w tym roku z innego powodu niż zwykle.
Drzymała - 2025-12-04, 18:42
:
Bibi King napisał/a:
???

Mają dobrego ilustratora, który robi fajne okładki, z którym najwyraźniej dobrze im się współpracuje, ale który teraz - z przyczyn losowych - przysporzył im problemów, a ty byś chciał, żeby wymienili go na niewiadomo co tylko dlatego, że... ci się spieszy? To samo zresztą dotyczy drukarni, choć, nawiasem mówiąc, w ostatnich ~3 miesiącach 4/5 książek z różnych dziedzin i wydawnictw, które mam w orbicie zainteresowań, zalicza obsuwy w druku. Doprawdy nie pojmuję, skąd się biorą takie rzesze suflerów, którzy zawsze najlepiej wiedzą, jak prowadzić (cudzy) biznes.


Proponuję vicodin może uśmierzy.
Bibi King - 2025-12-04, 19:03
:
Drzymała napisał/a:
Proponuję vicodin może uśmierzy.

Oho. Znać fachowca.
Ash - 2025-12-05, 09:35
:
Bibi King, kolega nie będzie miał co czytać w święta i zamiast współczuć to go ciśniesz z grubej rury. Nieładnie.

:mrgreen:
Drzymała - 2025-12-05, 09:44
:
Ash napisał/a:
Bibi King, kolega nie będzie miał co czytać w święta i zamiast współczuć to go ciśniesz z grubej rury. Nieładnie.

:mrgreen:


Serio, tak wygląda ciśnięcie. Z grubej rury???
No, szacun.
Bibi King - 2025-12-05, 10:58
:
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Cerber108 - 2025-12-07, 16:45
:
W kalendarzu ŚK będą praktycznie wszystkie premiery z tego roku, brakuje jedynie Diabłów, Williams i Sullivana. Nawet Kielich się załapał, co mnie trochę dziwi. Widzę coraz mniej sensu w kupowaniu na bieżąco.
ASX76 - 2025-12-07, 17:33
:
Cerber108 napisał/a:

W kalendarzu ŚK będą praktycznie wszystkie premiery z tego roku, brakuje jedynie Diabłów, Williams i Sullivana. Nawet Kielich się załapał, co mnie trochę dziwi.

Widzę coraz mniej sensu w kupowaniu na bieżąco.


1. W Kalendarzu ŚK z tegorocznych premier nie ma również: "Czas mroku" Browna (niestety), Aoki, "Gdzie zakopano topór". :-P

2. Ależ jest w tym sens.
Primo: ceny w Kalendarzu, dupska nie urywają. ;)
Secundo: z punktów lojalnościowych w Sklepie, można coś uzbierać.
Tertio: zakupy za pół ceny za towar w (na ogół) świetnym stanie, podczas gdy w ŚK nieraz trzeba się jednak pogimnastykować z reklamacjami.

Ja to jeszcze niczego nie kupiłem w tym Kalendarzu. Czekam na: Emily Wilde x 3.
Ash - 2025-12-07, 18:37
:
Cerber108 napisał/a:
W kalendarzu ŚK będą praktycznie wszystkie premiery z tego roku, brakuje jedynie Diabłów, Williams i Sullivana. Nawet Kielich się załapał, co mnie trochę dziwi. Widzę coraz mniej sensu w kupowaniu na bieżąco.


Drugi albo trzeci rok piszesz to samo --_-
Cerber108 - 2025-12-07, 19:24
:
Ash napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
W kalendarzu ŚK będą praktycznie wszystkie premiery z tego roku, brakuje jedynie Diabłów, Williams i Sullivana. Nawet Kielich się załapał, co mnie trochę dziwi. Widzę coraz mniej sensu w kupowaniu na bieżąco.


Drugi albo trzeci rok piszesz to samo --_-


Możliwe
ASX76 - 2025-12-07, 19:28
:
Ash napisał/a:

Drugi albo trzeci rok piszesz to samo --_-


"Wątpiącym dobrze radzić", aby "duch (zakupowy) nie zgasł". ;)
ASX76 - 2025-12-08, 08:38
:
Czy w związku z tym, że Trylogia Ciągu tak szybko się rozeszła (nie ma także na empik.com), można jeszcze liczyć na dodruk?
AM - 2025-12-08, 10:08
:
ASX76 napisał/a:
Czy w związku z tym, że Trylogia Ciągu tak szybko się rozeszła (nie ma także na empik.com), można jeszcze liczyć na dodruk?


Wstałem lewą nogą wiec zapytam "czy musisz mi zadawać takie głupie pytania"? Potrafisz zidentyfikować przecież grupę tytułów, które na pewno będziemy dodrukowywali.
Ash - 2025-12-08, 10:16
:
Z tego albo tamtego roku pamiętam, że Neuromacer miał dostać jakąś exclusive standalone wersję
Whoresbane - 2025-12-08, 10:18
:
AM napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Czy w związku z tym, że Trylogia Ciągu tak szybko się rozeszła (nie ma także na empik.com), można jeszcze liczyć na dodruk?


Wstałem lewą nogą wiec zapytam "czy musisz mi zadawać takie głupie pytania"? Potrafisz zidentyfikować przecież grupę tytułów, które na pewno będziemy dodrukowywali.


To nie jest głupie pytanie. On chce wiedzieć kiedy następny dodruk, bo jeśli za dłuższy czas, to może wystawić swoich 10 nadmiarowych egzemplarzy po 200 zł
ASX76 - 2025-12-08, 10:24
:
AM napisał/a:

Wstałem lewą nogą wiec zapytam "czy musisz mi zadawać takie głupie pytania"? Potrafisz zidentyfikować przecież grupę tytułów, które na pewno będziemy dodrukowywali.


Jasne. Natomiast pytałem o to, czy będzie to wersja artefaktowa, a nie full wypas. ;)
AM - 2025-12-08, 10:36
:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:

Wstałem lewą nogą wiec zapytam "czy musisz mi zadawać takie głupie pytania"? Potrafisz zidentyfikować przecież grupę tytułów, które na pewno będziemy dodrukowywali.


Jasne. Natomiast pytałem o to, czy będzie to wersja artefaktowa, a nie full wypas. ;)


Przy okazji przysługa... Bądź wyczulony na 3 Emily. Bo mają tylko kilkadziesiąt egzemplarzy. Skończy się błyskawicznie, ale trudno przewidzieć stan książek (mam nadzieje, że idą z ostatnich paczek).
yoshu - 2025-12-08, 10:37
:
Internetowy sklep MAGa udał się, niczym strona Wojciecha Cejrowskiego w niedziele i święta kościelne, na miesięczną przerwę i obecnie opcja składania zamówień jest niedostępna.
AM - 2025-12-08, 10:41
:
yoshu napisał/a:
Internetowy sklep MAGa udał się, niczym strona Wojciecha Cejrowskiego w niedziele i święta kościelne, na miesięczną przerwę i obecnie opcja składania zamówień jest niedostępna.


To konsekwencja opóźnień tytułów z poprzedniej promocji. W miarę jak będą przychodziły, chcemy się skupić na wysyłkach zaległości. Niestety, takie obsuwy są bolesne dla wszystkich, nie tylko dla klientów.
yoshu - 2025-12-08, 10:51
:
Jasne, jeśli koniec końców w ostatecznym rozrachunku wyjdzie to Wydawnictwu na dobre to jako klienci jakoś to przeżyjemy. Pozostaje trzymać kciuki żeby w nowym roku, po tej przerwie, było więcej stabilizacji i spokoju.
AM - 2025-12-08, 10:59
:
yoshu napisał/a:
Jasne, jeśli koniec końców w ostatecznym rozrachunku wyjdzie to Wydawnictwu na dobre to jako klienci jakoś to przeżyjemy. Pozostaje trzymać kciuki żeby w nowym roku, po tej przerwie, było więcej stabilizacji i spokoju.


Dla nas to nie jest dobra opcja. Chodzi głównie o klientów... Nie damy wysłać jednocześnie bieżących zamówień i zaległych.
ASX76 - 2025-12-08, 11:08
:
AM napisał/a:


Przy okazji przysługa... Bądź wyczulony na 3 Emily. Bo mają tylko kilkadziesiąt egzemplarzy. Skończy się błyskawicznie, ale trudno przewidzieć stan książek (mam nadzieje, że idą z ostatnich paczek).


Dziękuję. :-) Wyznam szczerze, iż monitoruję stany dostępności od kiedy poznałem listę tytułów do Kalendarza.
Księgi Krwi 1-3 też stopniały w zastraszającym tempie i jak tak dalej pójdzie, to nie doczekają terminu, o ile ŚK nie ma gdzieś schowanych kilkuset egz.
A swoją drogą, abstrahując od Kalendarza, ciekawa rzecz, że "wywiało" np. Samatar, której sprzedaż dawno ostygła, czy Zanzibar Brunnera, którego wszakoż niedawno było 500+. :shock:
Ash - 2025-12-08, 11:13
:
Spekulanci


Bibi King - 2025-12-08, 11:26
:
ASX76 napisał/a:
Księgi Krwi 1-3 też stopniały w zastraszającym tempie i jak tak dalej pójdzie, to nie doczekają

Która wersja jest w kalendarzu? Stara, czy w serii horrorów?

Cytat:
ciekawa rzecz, że "wywiało" np. Samatar, której sprzedaż dawno ostygła, czy Zanzibar Brunnera, którego wszakoż niedawno było 500+. :shock:

Ciekawe, istotnie. Zwłaszcza że dwa tygodnie(?) temu widziałem jedno i drugie w koszu w Carrefour.
AM - 2025-12-08, 11:35
:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:


Przy okazji przysługa... Bądź wyczulony na 3 Emily. Bo mają tylko kilkadziesiąt egzemplarzy. Skończy się błyskawicznie, ale trudno przewidzieć stan książek (mam nadzieje, że idą z ostatnich paczek).


Dziękuję. :-) Wyznam szczerze, iż monitoruję stany dostępności od kiedy poznałem listę tytułów do Kalendarza.
Księgi Krwi 1-3 też stopniały w zastraszającym tempie i jak tak dalej pójdzie, to nie doczekają terminu, o ile ŚK nie ma gdzieś schowanych kilkuset egz.
A swoją drogą, abstrahując od Kalendarza, ciekawa rzecz, że "wywiało" np. Samatar, której sprzedaż dawno ostygła, czy Zanzibar Brunnera, którego wszakoż niedawno było 500+. :shock:


To nie jest kompletna lista dostępności, tylko jeden z magazynów. Świat książki ma swój magazyn, Empik również. Takich magazynów kilka.
AM - 2025-12-08, 12:06
:
Fundament naszego planu na następny rok. Najbardziej prawdopodobne rzeczy. Zostały tylko UW i Artefakty do uzupełnienia (maks 8 tytułów). Na liście nie ma na razie nowych wydań naszych dotychczasowych książek (poza Lee i Harkness). Bierzemy pod uwagę kilku autorów. To trudne decyzje, wiec pewnie przeciągną się jeszcze o kilka miesięcy; brak czegoś w ostatecznym planie będzie oznaczał rezygnację (nie ma sensu przeciągać niektórych projektów, skoro idzie jak krew z nosa).

Kontynuacja Diabów Abercrombie'ego we wrzesniu 2027 (to aktualna data wydania na zachodzie), Red God Browna podobnie (premiera ma być w 2027; info z dzisiaj od agenta autora).

Jak pisałem Liu i to dla nas istotne premiery. W 2027 planujemy tomy 2-4 Ruocchio i w najgorszym razie 2 tomy Liu.

Walter Moers “Miasto śniących ksiażek”, “13 1/2 życia kapitana niebieskiego misia”
Robert Jackson Bennett „Kropla zepsucia”, „A Trade of Blood”
Michael J. Sullivan „Zdradziecki plan”, „Pradawna stolica”, “Drumindor”, "Nolyn"
Jay Kristoff “Cesarstwo świtu”
Victoria Aveyard “Królewska klatka”, „Wojenna burza”
Deborah Harkness “Przemiana”, “The Black Bird Oracle”
Roger Levy „The Rig” UW
Christopher Buechlaman „Wojna córek”
Octavia Butler „Dzikie nasienie”, „Umysł mojego Umysłu”
Sheri Tepper „Podnosząc kamienie”
Fonda Lee „Wojna o Jadeit”, „Dziedzictwo Jadeitu”, "The Last Contract of Isako"
A. S. Tamaki "The Book of Fallen Leaves"
Pierce Brown „Light Bringer”
Brandon Sanderson “Isles of the Emberdark”
Rebecca Roanhorse “Mirrored Heavens”
Ian C. Esslemont “Krew i kość”, “Assail”
Yoon Ha Lee “Raven Stratagem” (UW)
Nghi Vo “The City in Glass” (UW)
James S. A. Corey “The Faith of Beasts”
Steven Erikson “No Life Forsaken”
Heather Fawcett “Agnes Aubert's Mystical Cat Shelter”
R.J. Barker Bogowie Dziwnolasu, Warlords of Wyrdwood
Ken Liu "Królowie Dary"
Christopher Ruocchio "Imperium ciszy"
Martha Wells „Telemetria zbiegów/Zapaść systemu”
Seanan McGuire “Where the Drowned Girls Go/Lost in the Moment and Found”
Tui T. Sutherland The Hive Queen, The Poison Jungle, The Dangerous Gift
James Dashner "Kompleks bogów", "The Infinite Glade"
Jen Williiams "The Poison song"
Ash - 2025-12-08, 12:42
:
control + f "Reynolds" - zero wyników

:-(

Czytam sobie właśnie jego "House of Suns" i tak mi brakuje większej ilości jego książek na naszym rynku.
ASX76 - 2025-12-08, 12:56
:
AM napisał/a:


To nie jest kompletna lista dostępności, tylko jeden z magazynów. Świat książki ma swój magazyn, Empik również. Takich magazynów kilka.


Ja to baczę ino na ŚK.

Bibi King napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Księgi Krwi 1-3 też stopniały w zastraszającym tempie i jak tak dalej pójdzie, to nie doczekają

Która wersja jest w kalendarzu? Stara, czy w serii horrorów?



W Kalendarzu jest wersja z serii "Horrorów".

P.S. Stara 1-3 zniknęła na początku tego roku.
fdv - 2025-12-08, 14:06
:
Mam pytanie czy The Bird That Drinks Tears Lee Youngdoo zostało odłożone na półkę, czekacie na premierę gry uciekinierów z Ubisfotu żeby podbić sprzedaż? Czy po prostu całkowicie utraciliście zainteresowanie tytułem?
Drzymała - 2025-12-08, 14:20
:
Rozumiem, że skoro Reynolds się w planach nie pojawił, to Wydawnictwo z niego już definitywnie zrezygnowali?
AM - 2025-12-08, 14:21
:
fdv napisał/a:
Mam pytanie czy The Bird That Drinks Tears Lee Youngdoo zostało odłożone na półkę, czekacie na premierę gry uciekinierów z Ubisfotu żeby podbić sprzedaż? Czy po prostu całkowicie utraciliście zainteresowanie tytułem?


Zostało odłożone.
ASX76 - 2025-12-08, 14:33
:
Drzymała napisał/a:
Rozumiem, że skoro Reynolds się w planach nie pojawił, to Wydawnictwo z niego już definitywnie zrezygnowali?


Zaprezentowany plan nie jest ostateczny (jak wynika z kontekstu), więc "piłka wciąż jest w grze". ;)
AM - 2025-12-08, 14:34
:
ASX76 napisał/a:
Drzymała napisał/a:
Rozumiem, że skoro Reynolds się w planach nie pojawił, to Wydawnictwo z niego już definitywnie zrezygnowali?


Zaprezentowany plan nie jest ostateczny (jak wynika z kontekstu), więc "piłka wciąż jest w grze". ;)


Wydamy 9-10 książek w nowych wydaniach. Jedną miesięcznie od kwietnia.
Whoresbane - 2025-12-08, 14:36
:
Drzymała napisał/a:
Rozumiem, że skoro Reynolds się w planach nie pojawił, to Wydawnictwo z niego już definitywnie zrezygnowali?


AM napisał/a:
Na liście nie ma na razie nowych wydań naszych dotychczasowych książek (poza Lee i Harkness)


Jest nadzieja

----------------

Pytanie ode mnie - co z Dashnerem?
Cerber108 - 2025-12-08, 14:52
:
Ja tam czekam, aż konkretne pozycje się pojawią w sklepie. Dopiero wtedy można albo świętować, albo ewentualnie wiązać pętlę. Co kogo rajcuje.
AM - 2025-12-08, 15:00
:
Whoresbane napisał/a:
Drzymała napisał/a:
Rozumiem, że skoro Reynolds się w planach nie pojawił, to Wydawnictwo z niego już definitywnie zrezygnowali?


AM napisał/a:
Na liście nie ma na razie nowych wydań naszych dotychczasowych książek (poza Lee i Harkness)


Jest nadzieja

----------------

Pytanie ode mnie - co z Dashnerem?


James Dashner "Kompleks bogów", "The Infinite Glade". Miałem zamieścić na liście, ale zadzwonił telefon i zapomniałem. Już dodany.
Whoresbane - 2025-12-08, 15:01
:
Wspaniale. Wiadomo coś już czy pierwotną trylogię też się da wydać? Papierowy Księżyc chyba kopnął w kalendarz
AM - 2025-12-08, 15:05
:
Whoresbane napisał/a:
Wspaniale. Wiadomo coś już czy pierwotną trylogię też się da wydać? Papierowy Księżyc chyba kopnął w kalendarz


Powinno się udać. Wstępnie nawet się zobowiązałem, ale nie rozmawialiśmy od pół roku o tym z agentką.
Whoresbane - 2025-12-08, 15:10
:
Happy days! Dziękuję
Ash - 2025-12-08, 15:23
:
Whoresbane napisał/a:
Papierowy Księżyc chyba kopnął w kalendarz


Straty wyceniono na 2,49zł
niepco - 2025-12-08, 15:54
:
AM napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Drzymała napisał/a:
Rozumiem, że skoro Reynolds się w planach nie pojawił, to Wydawnictwo z niego już definitywnie zrezygnowali?


Zaprezentowany plan nie jest ostateczny (jak wynika z kontekstu), więc "piłka wciąż jest w grze". ;)


Wydamy 9-10 książek w nowych wydaniach. Jedną miesięcznie od kwietnia.



Możesz rozwinąć te "nowe wydania"?
ASX76 - 2025-12-08, 16:29
:
Ash napisał/a:
Whoresbane napisał/a:
Papierowy Księżyc chyba kopnął w kalendarz


Straty wyceniono na 2,49zł


Nie tak prędko, wszakoż wraz z Papierowym Księżycem pogrzebano twórczość Pani Marillier. //panda
Wortex13 - 2025-12-08, 17:32
:
Cytat:
brak czegoś w ostatecznym planie będzie oznaczał rezygnację (nie ma sensu przeciągać niektórych projektów, skoro idzie jak krew z nosa).


Te słowa nie odnoszą się do Robin Hobb, prawda? PRAWDA?!~ :shock:
mg461 - 2025-12-08, 17:34
:
AM napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Drzymała napisał/a:
Rozumiem, że skoro Reynolds się w planach nie pojawił, to Wydawnictwo z niego już definitywnie zrezygnowali?


Zaprezentowany plan nie jest ostateczny (jak wynika z kontekstu), więc "piłka wciąż jest w grze". ;)


Wydamy 9-10 książek w nowych wydaniach. Jedną miesięcznie od kwietnia.


Czy Robin Hobb wlicza się w ten limit czy wedle planu zostanie wydana jak tylko projekty okładek będą gotowe?
yoshu - 2025-12-08, 17:45
:
A ja przypomnę nieśmiało o Bobiverse. Wiem, że niektóre tomy walały się jeszcze niedawno w koszach z książkami w supermarketach. Ale seria pewnie nieco traci na kompletnym braku dostępności pierwszej części (na allegro osiąga ceny 200 zł za używane egzemplarze).
Sędzia - 2025-12-08, 21:34
:
W sumie to red. AM trochę się z nami drażni, bo z tej listy w sumie wynika niewiele więcej, niż wcześniej wiedzieliśmy, skoro nie ma na liście nowych wydań dotychczasowych książek.

Nie wymienione są (patrząc na listę Trolla):
Brooks Sarah - The Cautious Traveller's Guide to the Wastelands
Dean Sunyi - Zjadacze książek
Djèlí Clark P. - The Dead Cat Tail Assassins
Pullman Philip - The Rose Field i inne
Paolini Christopher - To Sleep in a Sea of Stars
Wendig Chuck - Black River Orchard i The Book of Accidents
Wexler Django - Na falach pamięci
Williams Jen - Zatruta pieśń / The Poison Song [OCZYSZCZAJACY PŁOMIEŃ 3] - ale to chyba przeoczenie, bo dopiero co wyszedł tom 2.
Williams Walter Jon - a to chyba było na liście nieco na wyrost.
Winter Evan - Furia smoków/The Rage of Dragons [THE BURNING 1] i kolejne
Stephenson Neal - Termination Shock i Polostan
Sanderson Brandon - Piasek Raszida [ALCATRAZ KONTRA BIBLIOTEKARZE 1] i kolejne

YA:
Chen Gina - Violet Made of Thorns
Gong Chloe - Vilest Things [CIAŁO I FAŁSZYWI BOGOWIE 2] i nast.
Len Vanessa - Only a Monster [POTWORY 1] i nast.
St.Clair Scarlett - Queen of Myth and Monsters [ADRIAN X ISOLDE 2] i nast.

nic z w/w nie jest czymś, co mogłoby wywołać jakieś większe żale.

Carey Jacqueline, Hobb Robin i Taylor Dennis na ten moment łapią się na "nowe wydania dotychczasowych książek". Reynolds Alastair to jak rozumiem komentarz AMa dotyczył tego, że "Wydamy 9-10 książek w nowych wydaniach. Jedną miesięcznie od kwietnia." i albo nikt w to nie wierzy, dlatego nie ma żadnej reakcji, albo ja źle rozumiem ten komentarz.
AM - 2025-12-09, 00:35
:
Sędzia napisał/a:
Jedną miesięcznie od kwietnia." i albo nikt w to nie wierzy, dlatego nie ma żadnej reakcji, albo ja źle rozumiem ten komentarz.


To oznacza, ze równie dobrze możemy go nie wydać, jeśli zdecydujemy, ze chcemy wyprodukować 10 książek Brandona Sandersona w nowych wersjach. Nie tylko zresztą jego, ale wszystkich autorów, z którymi z miernym skutkiem meczymy się od lat.
Drzymała - 2025-12-09, 06:57
:
A co z Autorami, którzy "hucznie" byli witani w Wydawnictwie?
Pamiętam Kij Johnson, ale chyba AM awizował w ten sposób jeszcze kogoś.
Romulus - 2025-12-09, 07:06
:
Ash napisał/a:
control + f "Reynolds" - zero wyników

:-(

Czytam sobie właśnie jego "House of Suns" i tak mi brakuje większej ilości jego książek na naszym rynku.

No ba, jego najlepsza powieść, na pewno spośród tych poza uniwersum "Przestrzeni Objawienia".
Cymrean - 2025-12-09, 07:12
:
Sędzia napisał/a:

Williams Jen - Zatruta pieśń / The Poison Song [OCZYSZCZAJACY PŁOMIEŃ 3] - ale to chyba przeoczenie, bo dopiero co wyszedł tom 2.


Jeszcze nie wyszedł niestety, wciąż na ŚK oczekiwanie na dostawę i niby data piątkowa.
Romulus - 2025-12-09, 08:52
:
To takie dobre? Bo zacząłem czytać "Dziewiąty deszcz" i przestałem - nie była do recenzji więc nie musiałem walczyć z kolejną powieścią o tym samym.
Mikkjal - 2025-12-09, 09:22
:
Drzymała napisał/a:
Rozumiem, że skoro Reynolds się w planach nie pojawił, to Wydawnictwo z niego już definitywnie zrezygnowali?


Będzie w promocyjnym zestawie razem z Córką Edenu.
Sędzia - 2025-12-09, 10:13
:
AM napisał/a:

To oznacza, ze równie dobrze możemy go nie wydać, jeśli zdecydujemy, ze chcemy wyprodukować 10 książek Brandona Sandersona w nowych wersjach. Nie tylko zresztą jego, ale wszystkich autorów, z którymi z miernym skutkiem meczymy się od lat.


Dzięki, zmyliło mnie to, że to była odpowiedź konkretnie na pytanie o Reynoldsa.
Cymrean - 2025-12-09, 10:15
:
Mikkjal napisał/a:
Drzymała napisał/a:
Rozumiem, że skoro Reynolds się w planach nie pojawił, to Wydawnictwo z niego już definitywnie zrezygnowali?


Będzie w promocyjnym zestawie razem z Córką Edenu.


Da się czytać, ale jest na tapecie bo blokuje całą paczkę świąteczną, a nie dlatego że nie mogę się doczekać na konkretnie ten tytuł. :)
floyd - 2025-12-09, 16:36
:
Właśnie chciałem się spytać, czy Łapiduch Ennesa jest ostatnią książką z horrorów MAGa, bo pamiętam, że jeszcze chcieli wydać resztę już przetłumaczonych i zredagowanych tytułów z tej serii.
Pinon - 2025-12-09, 17:05
:
floyd napisał/a:
Właśnie chciałem się spytać, czy Łapiduch Ennesa jest ostatnią książką z horrorów MAGa, bo pamiętam, że jeszcze chcieli wydać resztę już przetłumaczonych i zredagowanych tytułów z tej serii.


AM 2025-11-26, 23:55
"Łapiduch to ostatnia książka w serii."
ASX76 - 2025-12-09, 17:39
:
Tak wygląda okładka do "Łapiducha" --> https://www.swiatksiazki....40-ksiazka.html
Sędzia - 2025-12-09, 18:35
:
Pinon napisał/a:

AM 2025-11-26, 23:55
"Łapiduch to ostatnia książka w serii."


Z tym że w pewnym momencie było info, że Laird Barron trafił do UW, ale nie wiadomo czy aktualne.
floyd - 2025-12-09, 18:47
:
Pinon napisał/a:
floyd napisał/a:
Właśnie chciałem się spytać, czy Łapiduch Ennesa jest ostatnią książką z horrorów MAGa, bo pamiętam, że jeszcze chcieli wydać resztę już przetłumaczonych i zredagowanych tytułów z tej serii.


AM 2025-11-26, 23:55
"Łapiduch to ostatnia książka w serii."
No tak, ale też jeszcze gdzieś podczas wakacji, było mówione, że poza nim ma jeszcze się ukazać kilka innych, które już przetłumaczono i zredagowano zanim ogłoszono koniec serii, więc jestem trochę skonfundowany obecnie, że zdecydowano się ten plan porzucić, czy to może jakaś pomyłka
Whoresbane - 2025-12-09, 18:50
:
My heart is a chainsaw ma tłumaczenie i mieli go wydać. A jednak teraz jest rezygnacja
Bibi King - 2025-12-09, 18:52
:
Cytat:
My heart is a chainsaw ma tłumaczenie

Źródło?

Wydaje mi się, że to jest książka, o której było dużo gadania, ale takiej deklaracji nie pamiętam.
floyd - 2025-12-09, 18:58
:
tylko też jeśli faktycznie to koniec, to ciekawe czy reszta/część w takim razie zostanie wydana w ramach UW jak Laird Baron (o ile w ogóle będzie wydany). Tak samo co będzie z licencjami na autorów horrorów, których chcieli wydać ale ostatecznie nie wypaliło.
Bibi King - 2025-12-09, 19:02
:
floyd napisał/a:
co będzie z licencjami na autorów horrorów, których chcieli wydać ale ostatecznie nie wypaliło.

O niektórych gadali tak długo, że te licencje to im pewnie wygasły albo zaraz wygasną :-)
Whoresbane - 2025-12-09, 19:08
:
Bibi King napisał/a:
Cytat:
My heart is a chainsaw ma tłumaczenie

Źródło?

Wydaje mi się, że to jest książka, o której było dużo gadania, ale takiej deklaracji nie pamiętam.


Pomyliłem się, Jones miał być tłumaczony ale potwierdzenia nie znalazłem. Za to mieli tłumaczenie Linqvista. Jednak jego wydaje teraz Zysk, więc pewnie przejmą Rzeczywistość

https://katedra.nast.pl/news.php5?id=33133
AM - 2025-12-09, 19:54
:
To koniec procesu, o którym wspominałem 2 lata temu, kiedy zapowiadałem zmiany. Jakieś tytuły, które pojawiały się w obiegu, być może jeszcze wyjdą, a może nie. Potrzeba było jednak cieć, czasami bolesnych, żeby wyrwać się z sytuacji, która trwała latami. Od lat wydawaliśmy zdecydowanie za dużo dotowanych tytułów, od dawna kupowaliśmy za dużo praw, od dawna ogrom potencjalnych projektów przerastał nasze chęci i możliwości. To musiało się skończyć i się kończy.
ASX76 - 2025-12-09, 20:32
:
Ale może choć trochę "niedobitków" wyróżniających się jakością, da się przesunąć do UW? ;)
Ash - 2025-12-09, 20:36
:
Dobrze, że Sanderson kolejnego secret pojekta napisał.
czytacz060 - 2025-12-09, 21:21
:
AM napisał/a:
To koniec procesu, o którym wspominałem 2 lata temu, kiedy zapowiadałem zmiany. Jakieś tytuły, które pojawiały się w obiegu, być może jeszcze wyjdą, a może nie. Potrzeba było jednak cieć, czasami bolesnych, żeby wyrwać się z sytuacji, która trwała latami. Od lat wydawaliśmy zdecydowanie za dużo dotowanych tytułów, od dawna kupowaliśmy za dużo praw, od dawna ogrom potencjalnych projektów przerastał nasze chęci i możliwości. To musiało się skończyć i się kończy.


W sumie dla mnie ten proces jako obserwatora wiecznie trwa.

Bo dwa lata temu nie było wiadomo co ostatecznie wyjdzie i kiedy, a co nie.
I teraz nadal nie wiadomo co ostatecznie wyjdzie i kiedy, a co nie.

Uknułem nawet na to neologizm - hobbizm (nie mylić z hobbitem).
AM - 2025-12-09, 22:11
:
czytacz060 napisał/a:

W sumie dla mnie ten proces jako obserwatora wiecznie trwa.

Bo dwa lata temu nie było wiadomo co ostatecznie wyjdzie i kiedy, a co nie.
I teraz nadal nie wiadomo co ostatecznie wyjdzie i kiedy, a co nie.

Uknułem nawet na to neologizm - hobbizm (nie mylić z hobbitem).


Wprost przeciwnie, sprawa jest oczywista. W 2026 roku ukażą się wszystkie albo prawie wszystkie książki z listy. To nasz główny cel. Jeśli zakończy się tylko na tych 43 książkach, to się zakończy. Jeśli będzie potrzebnych wiecej miejsc na nowe edycje, zrezygnujemy ze startu 2 czy 3 nowych projektów. Istotne jest to, że trzymamy się tych nazwisk. I wydajemy asap. I dopiero, kiedy zakończymy jakieś projekty, wprowadzamy kolejne nowe.
AM - 2025-12-10, 11:27
:
Plan uzupełniony o Poison Song i Nolyn.
Ash - 2025-12-10, 13:20
:
A o wznowieniu Modyfikowanego Węgla pamiętacie? 8)
AM - 2025-12-10, 13:27
:
Ash napisał/a:
A o wznowieniu Modyfikowanego Węgla pamiętacie? 8)


Zmaterializowanie się nowego wydania podlega tym samym ograniczeniom. Jeśli nie zdecydujemy się na to w 2026 roku, zrezygnujemy.
Typical_troll - 2025-12-10, 15:16
:
AM napisał/a:
Zmaterializowanie się nowego wydania podlega tym samym ograniczeniom. Jeśli nie zdecydujemy się na to w 2026 roku, zrezygnujemy.

Weeks w twardych okładkach także?
Bo Hobb na pewno nie podlega, prawda?

I taka ogólna i całkiem nieprofesjonalna refleksja - powtarzam się zresztą i nie oczekuję żadnego komentarza.
Cały ten plan ma w moim przekonaniu jedną niezmienną, ukrytą wadę - nie ma przecież żadnej gwarancji, że planowane nowe projekty dadzą lepsze efekty niż te "idące jak krew z nosa". Ruocchio czy Ken Liu niczego nie gwarantują sądząc z dotychczasowych wydań. NIedokończenie rzeczy już zaczętych jest za to zawsze paskudnym numerem i zniechęca czytelników do wydawnictwa.
Bibi King - 2025-12-10, 15:31
:
Typical_troll napisał/a:
nie ma przecież żadnej gwarancji, że planowane nowe projekty dadzą lepsze efekty niż te "idące jak krew z nosa". Ruocchio czy Ken Liu niczego nie gwarantują sądząc z dotychczasowych wydań. NIedokończenie rzeczy już zaczętych jest za to zawsze paskudnym numerem i zniechęca czytelników do wydawnictwa.

Za bardzo się przywiązujesz do tego "gwarantowania", podczas gdy tu w grę wchodzi, jak mniemam, zwyczajny rachunek prawdopodobieństwa. Na podstawie dotychczasowych doświadczeń z komercyjną fantastyką, także taką przejmowaną od innych wydawców (Bardugo, Brown, nie wiem czy także Kristoff, Harkness), MAG doszedł - najwyraźniej - do wniosku, że prawdopodobieństwo zdobycia/zadowolenia nowych czytelników i uzyskania satysfakcjonujących zysków jest większe niż potencjalne utracone przychody ze sprzedaży serii "jak krew z nosa" lub zniechęcenia starych czytelników. Oczywiście mogą się na tym przejechać, ale IMO mają pełne prawo tak właśnie rozumować.
AM - 2025-12-10, 15:42
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Zmaterializowanie się nowego wydania podlega tym samym ograniczeniom. Jeśli nie zdecydujemy się na to w 2026 roku, zrezygnujemy.

Weeks w twardych okładkach także?
Bo Hobb na pewno nie podlega, prawda?

I taka ogólna i całkiem nieprofesjonalna refleksja - powtarzam się zresztą i nie oczekuję żadnego komentarza.
Cały ten plan ma w moim przekonaniu jedną niezmienną, ukrytą wadę - nie ma przecież żadnej gwarancji, że planowane nowe projekty dadzą lepsze efekty niż te "idące jak krew z nosa". Ruocchio czy Ken Liu niczego nie gwarantują sądząc z dotychczasowych wydań. NIedokończenie rzeczy już zaczętych jest za to zawsze paskudnym numerem i zniechęca czytelników do wydawnictwa.


Dotyczy to wszystkiego. Gwarancje to moje zmartwienie. No i nie za każdym razem chodzi o gwarancje. W Magu nadal będą się ukazywany książki, które po prostu będziemy chcieli wydać bez względu na ich potencjalną sprzedaż. Czymś takim jest dla mnie Ken Liu.
ASX76 - 2025-12-10, 16:01
:
Typical_troll napisał/a:
Ruocchio czy Ken Liu niczego nie gwarantują sądząc z dotychczasowych wydań.


Ruocchio w Rebisie miał: skiepszczony przekład i brzydkie, generyczne okładki.
Nie doceniasz potencjału tego autora (tak jak wcześniej Moersa). U MAG-a będą to kury znoszące złote jaja. :-P

Co do Kena Liu, to nie wiem.
AM - 2025-12-10, 16:21
:
ASX76 napisał/a:

Co do Kena Liu, to nie wiem.


Ken Liu jest dokładnie na granicy, gdzie kończy się masowy rynek fantasy i zaczyna nisza. To mu źle wróży, więc na 90% wiadomo.
ASX76 - 2025-12-10, 16:48
:
AM napisał/a:

Ken Liu jest dokładnie na granicy, gdzie kończy się masowy rynek fantasy i zaczyna nisza. To mu źle wróży, więc na 90% wiadomo.


Pozostaje te 10%, zaś MAG-owie czynią cuda, stąd "I Want to Believe". ;)
Ash - 2025-12-10, 18:32
:


booktuberzy już zaczynają pomagać
Cerber108 - 2025-12-10, 19:32
:
Powinno być "kupić", przeczytać można też pirata.
Typical_troll - 2025-12-10, 20:36
:
AM napisał/a:
Dotyczy to wszystkiego.

Wierzę, ale i tak w pamięci zostały mi forumowe opisy wielkiej umowy na wszystko z agenturą p. Hobb na wiele kolejnych lat. Nie wiedziałem, że można takie umowy tak "łatwo" (?) porzucić.

AM napisał/a:
Gwarancje to moje zmartwienie. No i nie za każdym razem chodzi o gwarancje. W Magu nadal będą się ukazywany książki, które po prostu będziemy chcieli wydać bez względu na ich potencjalną sprzedaż. Czymś takim jest dla mnie Ken Liu.

Tak jak porzucone cykle to zmartwienie czytelniczek i czytelników. Nie zapomniałem też naszych dawnych dyskusji na ten temat (jeszcze z czasów Ile-Rien).
I oczywiście nie chodziło mi o książki wydawane ze względu na ich wartość - to była, jest i zapewne będzie jedna z kliku przyczyn mojego z lekka fanatycznego nastawienia do MAGa.
Typical_troll - 2025-12-10, 20:38
:
ASX76 napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
Ruocchio czy Ken Liu niczego nie gwarantują sądząc z dotychczasowych wydań.


Ruocchio w Rebisie miał: skiepszczony przekład i brzydkie, generyczne okładki.
Nie doceniasz potencjału tego autora (tak jak wcześniej Moersa). U MAG-a będą to kury znoszące złote jaja. :-P

Nie zwróciłem uwagi na przekład, bo treść mnie zmogła na samym poczatku I tomu. Nie podzielam Twojego entuzjazmu w żadnym stopniu. Mam więc nadzieję, że się mylę.
Kitiokii - 2025-12-10, 21:34
:
Widzę, że z Sandersona w planach została jedna książka, a pamiętam że było kiedyś wspominane coś o wydaniu serii Alcatraz oraz o omnibusie Białego Piasku. Te plany już definitywnie umarły czy to dalej jest w planach ale tak "na później"?
yoshu - 2025-12-10, 21:42
:
Ten omnibus Białego Piasku ma mniej sensu, bo podobno niedługo (przyszły rok) mamy się doczekać tej historii w formie pełnoprawnej powieści, więc będzie kompletnie nowa premiera. Inna sprawa że Sanderson w ciągu ostatniego tygodnia zapowiedział sekretny projekt numer 6 - Fires of December. Także raczej na brak nowości Sandersonowych nie będziemy narzekać :p
czytacz060 - 2025-12-10, 22:17
:
AM napisał/a:
ASX76 napisał/a:

Co do Kena Liu, to nie wiem.


Ken Liu jest dokładnie na granicy, gdzie kończy się masowy rynek fantasy i zaczyna nisza. To mu źle wróży, więc na 90% wiadomo.


Czytałem dwa pierwsze tomy w wydaniu SQN - Ken Liu jest świetnym pisarzem.
Mam nadzieję, że dobrniecie z nim do końca.

Niemniej zważając na terminy - i tak przeczytam po angielsku.
Cerber108 - 2025-12-10, 22:34
:
yoshu napisał/a:
zapowiedział sekretny projekt numer 6 - Fires of December.

Haha, gość jest niemożliwy.
steapien - 2025-12-11, 00:29
:
Cytat:
Dosłownie przed chwilą zgodziłem się na harmonogram agenta. Hobb z nami zostaje.

2024 - NEW TRILOGY BOOK 1 + DRAGON KEEPER and DRAGON HAVEN

2025 - NEW TRILOGY BOOK 2 + CITY OF DRAGONS and BLOOD OF DRAGONS

2026 - NEW TRILOGY BOOK 3 + LIVESHIP TRILOGY


Czy jest jakaś szansa na to że to kiedyś będzie wydane?
AM - 2025-12-11, 01:14
:
Chętnie odpowiem na pytania dotyczące zapowiedzianych tytułów bądź autorów z listy. Pozostałe kwestie na pewno wyklarują się w I kwartale. Na tym etapie nie mam nic do dodania.
AM - 2025-12-11, 10:01
:
Typical_troll napisał/a:

Tak jak porzucone cykle to zmartwienie czytelniczek i czytelników. Nie zapomniałem też naszych dawnych dyskusji na ten temat (jeszcze z czasów Ile-Rien).
I oczywiście nie chodziło mi o książki wydawane ze względu na ich wartość - to była, jest i zapewne będzie jedna z kliku przyczyn mojego z lekka fanatycznego nastawienia do MAGa.


Porzucone cykle to nie tylko zmartwienie czytelników i czytelniczek, ale wydawców również. Choćby z tego powodu, że oznaczają straty. Często dziesiątki tysięcy złotych.

Można takie przypadki jednak ograniczyć. Po pierwsze, dokonując mniej beztroskich zakupów wydawniczych. Po drugie, ograniczając do minimum zakupy długich serii. Niestety, to nie daje 100% gwarancji, bo serializacje to rak trawiący ten gatunek i książki, które na wczesnym etapie wydają się być samodzielnymi bytami lub trylogiami, zmieniają się w sytuację-pułapkę, w której często nie chcemy uczestniczyć. W każdym razie to nie przypadek, że w tym planie jedyną dłuższą rzeczą jest Ruocchio. Ale tutaj też, jeśli sprzedaż nie pójdzie po naszej myśli i autor postanowi napisać kolejnych siedem tomów, zrezygnujemy z ich wydania.
Ash - 2025-12-11, 10:46
:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:

Tak jak porzucone cykle to zmartwienie czytelniczek i czytelników. Nie zapomniałem też naszych dawnych dyskusji na ten temat (jeszcze z czasów Ile-Rien).
I oczywiście nie chodziło mi o książki wydawane ze względu na ich wartość - to była, jest i zapewne będzie jedna z kliku przyczyn mojego z lekka fanatycznego nastawienia do MAGa.


Porzucone cykle to nie tylko zmartwienie czytelników i czytelniczek, ale wydawców również. Choćby z tego powodu, że oznaczają straty. Często dziesiątki tysięcy złotych.

Można takie przypadki jednak ograniczyć. Po pierwsze, dokonując mniej beztroskich zakupów wydawniczych. Po drugie, ograniczając do minimum zakupy długich serii. Niestety, to nie daje 100% gwarancji, bo serializacje to rak trawiący ten gatunek i książki, które na wczesnym etapie wydają się być samodzielnymi bytami lub trylogiami, zmieniają się w sytuację-pułapkę, w której często nie chcemy uczestniczyć. W każdym razie to nie przypadek, że w tym planie jedyną dłuższą rzeczą jest Ruocchio. Ale tutaj też, jeśli sprzedaż nie pójdzie po naszej myśli i autor postanowi napisać kolejnych siedem tomów, zrezygnujemy z ich wydania.


Akurat jestem świeżo po 7 tomie, końcówka pozostawia moim zdaniem wiele do życzenia, to raczej zamknięcie pierwszego rozdziału, nie jest to domknięty cykl. Zresztą autor zapowiedział, że zamierza wrócić do tej serii, pewnie po tej trylogii fantasy, którą teraz pisze.
Bibi King - 2025-12-11, 11:14
:
Jeeezu... Oby Brown zamknął Red Rising w tych planowanych siedmiu tomach, a nie mrugnął na koniec porozumiewawczo i potraktował ostatnią część wyłącznie jako furtkę do kolejnych.
fdv - 2025-12-11, 11:29
:
Ash napisał/a:

Akurat jestem świeżo po 7 tomie, końcówka pozostawia moim zdaniem wiele do życzenia, to raczej zamknięcie pierwszego rozdziału, nie jest to domknięty cykl. Zresztą autor zapowiedział, że zamierza wrócić do tej serii, pewnie po tej trylogii fantasy, którą teraz pisze.


Powiem tak - nie zachęcasz do zakupu ;)
Ash - 2025-12-11, 11:53
:
Mnie tam takie długie cykle nie przerażają i do tego Ruocchio to akurat ten typ płodnego autora, który klepie książki o objętości 400k słów raz na rok :mrgreen:
Typical_troll - 2025-12-11, 13:12
:
AM napisał/a:
Porzucone cykle to nie tylko zmartwienie czytelników i czytelniczek, ale wydawców również. Choćby z tego powodu, że oznaczają straty. Często dziesiątki tysięcy złotych.

Z pewnością - ale to bardziej argument za tym, że szkoda porzucać coś rozpoczetego? Nie wiem jakimi kryteriami kierujesz się przy wyborze nowych projektów, ale z pewnością sa to złożone decyzje i w dodatku obarczone ryzykiem. I - z całym szacunkiem - na pewno wśród nich zdarzają się też takie, które zysku nie przyniosą (nie chodzi mi bynajmniej o UW).

AM napisał/a:
Można takie przypadki jednak ograniczyć. Po pierwsze, dokonując mniej beztroskich zakupów wydawniczych. Po drugie, ograniczając do minimum zakupy długich serii. Niestety, to nie daje 100% gwarancji, bo serializacje to rak trawiący ten gatunek i książki, które na wczesnym etapie wydają się być samodzielnymi bytami lub trylogiami, zmieniają się w sytuację-pułapkę, w której często nie chcemy uczestniczyć. W każdym razie to nie przypadek, że w tym planie jedyną dłuższą rzeczą jest Ruocchio. Ale tutaj też, jeśli sprzedaż nie pójdzie po naszej myśli i autor postanowi napisać kolejnych siedem tomów, zrezygnujemy z ich wydania.

To wydaje sie oczywiste i zrozumiałe, ale ta argumentacja wygląda słabiej kiedy np. tomy są dwa a ukazuje się tylko pierwszy.
Nie mam też co ukrywać, że chociaż piszę tu niby o generaliach to tak naprawdę szkoda mi niedokończonego Vinge'a czy Taylora.
ASX76 - 2025-12-11, 14:03
:
AM napisał/a:
Chętnie odpowiem na pytania dotyczące zapowiedzianych tytułów bądź autorów z listy.


Trzymam za słowo! ;) Jako że zostały zapowiedziane nowe wydania starszych tytułów, jak to będzie wyglądać, tzn. czy można liczyć na: powiększony format i barwione brzegi, że o twardej oprawie nie wspomnę?
AM - 2025-12-11, 14:06
:
Typical_troll napisał/a:

Z pewnością - ale to bardziej argument za tym, że szkoda porzucać coś rozpoczetego? Nie wiem jakimi kryteriami kierujesz się przy wyborze nowych projektów, ale z pewnością sa to złożone decyzje i w dodatku obarczone ryzykiem. I - z całym szacunkiem - na pewno wśród nich zdarzają się też takie, które zysku nie przyniosą (nie chodzi mi bynajmniej o UW).
.


I dopłacać po kilkadziesiąt tysięcy do każdego kolejnego tomu?

Większość naszych wtop to wtopy programowe (o których wiem, że będą wtopami). One z założenia muszą zostać ograniczone do minimum. Relatywnie rzadkich wtop "zaskoczeniowych" nie unikniemy. Właśnie dlatego szukamy krótkich projektów, bo nawet jeśli nie zatrybi trylogia, to ją po prostu szybko skończymy i zapomnimy.
AM - 2025-12-11, 14:06
:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:
Chętnie odpowiem na pytania dotyczące zapowiedzianych tytułów bądź autorów z listy.


Trzymam za słowo! ;) Jako że zostały zapowiedziane nowe wydania starszych tytułów, jak to będzie wyglądać, tzn. czy można liczyć na: powiększony format i barwione brzegi, że o twardej oprawie nie wspomnę?


To nie dotyczyło ASXa.
Cymrean - 2025-12-11, 14:13
:
AM napisał/a:
Cymrean napisał/a:
Hmm czy nowa Jen Williams znowu się opóźni (a razem z tym moja paczka)? Okładki ani widu ani słychu w sklepach.


Niestety, nic na to nie poradzimy. Książka ma teoretycznie przyjechać w ciągu tygodnia, ale zobaczymy... Tylko że to nie wina drukarni, a choroba DC, który ciągle nie wygrzebał się z zaległości dla różnych wydawców i nadal nie może pracować z maksymalną intensywnością. Drukarnia robi co może, żeby wrzucić nas w kolejkę, bo z powodu tych wszystkich zawirowań, dostali materiały kilka tygodni później niż mieli. Z tego też powodu nie wydajemy Fondy Lee jednocześnie i musieliśmy przesunąć Butler na styczeń.


I jak udało się dojechać w tydzień? Zaraz trzeba będzie napisać ŚK by słali co mają skompletowane przed świętami. :)
ASX76 - 2025-12-11, 14:49
:
AM napisał/a:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:
Chętnie odpowiem na pytania dotyczące zapowiedzianych tytułów bądź autorów z listy.


Trzymam za słowo! ;) Jako że zostały zapowiedziane nowe wydania starszych tytułów, jak to będzie wyglądać, tzn. czy można liczyć na: powiększony format i barwione brzegi, że o twardej oprawie nie wspomnę?


To nie dotyczyło ASXa.


Mam na to sposób -->

niepco napisał/a:
AM napisał/a:


Wydamy 9-10 książek w nowych wydaniach. Jedną miesięcznie od kwietnia.



Możesz rozwinąć te "nowe wydania"?


:-P
Whoresbane - 2025-12-12, 10:12
:
Cymrean napisał/a:
I jak udało się dojechać w tydzień? Zaraz trzeba będzie napisać ŚK by słali co mają skompletowane przed świętami.


W sklepie MAGa widnieje 17.12.2025 jako data premiery
AM - 2025-12-12, 16:05
:
Jeszcze nie ma. Ma dotrzeć na początku tygodnia.
czytacz060 - 2025-12-13, 13:18
:
W przypadku Liu jaka wersja zostanie przyjęta - utrzymany tytuł "Królowie Dary" i tytuł serii "Pod Sztandarem Dzikiego Kwiatu", czy bardziej sensownie zgodnie z oryginałem "Łaska Królów" i "Dynastia Mniszka" ?
AM - 2025-12-13, 13:24
:
czytacz060 napisał/a:
W przypadku Liu jaka wersja zostanie przyjęta - utrzymany tytuł "Królowie Dary" i tytuł serii "Pod Sztandarem Dzikiego Kwiatu", czy bardziej sensownie zgodnie z oryginałem "Łaska Królów" i "Dynastia Mniszka" ?


Królów Dary używam już tylko roboczo. O tytułach zdecydują tłumacze, ale będą one inne niż poprzednio.
marcin1509 - 2025-12-13, 15:53
:
AM napisał/a:
czytacz060 napisał/a:
W przypadku Liu jaka wersja zostanie przyjęta - utrzymany tytuł "Królowie Dary" i tytuł serii "Pod Sztandarem Dzikiego Kwiatu", czy bardziej sensownie zgodnie z oryginałem "Łaska Królów" i "Dynastia Mniszka" ?


Królów Dary używam już tylko roboczo. O tytułach zdecydują tłumacze, ale będą one inne niż poprzednio.


A wiadomo już jaka wersja okładkowa będzie wydana, czy jeszcze nie podjęto decyzji?
Drzymała - 2025-12-13, 16:00
:
marcin1509 napisał/a:
AM napisał/a:
czytacz060 napisał/a:
W przypadku Liu jaka wersja zostanie przyjęta - utrzymany tytuł "Królowie Dary" i tytuł serii "Pod Sztandarem Dzikiego Kwiatu", czy bardziej sensownie zgodnie z oryginałem "Łaska Królów" i "Dynastia Mniszka" ?


Królów Dary używam już tylko roboczo. O tytułach zdecydują tłumacze, ale będą one inne niż poprzednio.


A wiadomo już jaka wersja okładkowa będzie wydana, czy jeszcze nie podjęto decyzji?


Okładki w MAGu to temat podwyższonego ryzyka ;)
AM - 2025-12-13, 16:29
:
marcin1509 napisał/a:
AM napisał/a:
czytacz060 napisał/a:
W przypadku Liu jaka wersja zostanie przyjęta - utrzymany tytuł "Królowie Dary" i tytuł serii "Pod Sztandarem Dzikiego Kwiatu", czy bardziej sensownie zgodnie z oryginałem "Łaska Królów" i "Dynastia Mniszka" ?


Królów Dary używam już tylko roboczo. O tytułach zdecydują tłumacze, ale będą one inne niż poprzednio.


A wiadomo już jaka wersja okładkowa będzie wydana, czy jeszcze nie podjęto decyzji?


Wiemy, ale nie powiemy.
Typical_troll - 2025-12-13, 17:20
:
Wydawało mi się, że odpowiedź na to pytanie już kiedyś padła :-? :?:
AM - 2025-12-14, 02:57
:
Typical_troll napisał/a:
Wydawało mi się, że odpowiedź na to pytanie już kiedyś padła :-? :?:


Żartuję tylko :) .
ASX76 - 2025-12-14, 11:20
:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
Wydawało mi się, że odpowiedź na to pytanie już kiedyś padła :-? :?:


Żartuję tylko :) .


Czy to znaczy, że emerytura blisko? ;)
AM - 2025-12-14, 14:45
:
W ostatni piątek omawialiśmy z Empikiem nasz plany do końca kwietnia, planowaliśmy działania). Poniżej efekty. Dodatkowo lista grudniowych dodruków. Nie jest łatwo godzić nowe wydania z dodrukami.


STYCZEŃ
Michael J. Sullivan - "Zdradziecki plan"
Michael J. Sullivan - "Pradawna stolica"
Octavia E. Butler - "Dzikie nasienie" (Artefakty)
Hiron Ennes - "Łapiduch" (Horror)

LUTY
Robert Jackson Bennett - "Kropla zepsucia"
Deborah Harkness - "Przemiana"
Fonda Lee - "Wojna o jadeit"

MARZEC
Jay Kristoff - "Cesarstwo świtu"
Deborah Harkness - "Wyrocznia czarnego ptaka"
Sheri S. Tepper - "Podnosząc kamienie" (Artefakty)
Walter Moers - "13 i 1/2 życia kapitana Niebieskiego Misia"

KWIECIEŃ
Pierce Brown - "Light Bringer"
Fonda Lee - "Dziedzictwo jadeitu"
Roger Levy - "The Rig" (Uczta Wyobraźni)
Ian Cameron Esslemont - "Krew i kość"

MARZEC-KWIECIEŃ (potencjalne tytuły do dołożenia; może wszystkie)
Christopher Buehlman "Wojna córek"
Ray Bradbury "October Country. Halloween Tree" (Artefakty)
Sunyi Dean "Zjadacze książek"


Najpilniejsze dodruki Styczeń-Kwiecień

Michael J. Sullivan Epoka mitu
Michael J. Sullivan Epoka wojny
Michael J. Sullivan Królewska krew
Dan Simmons Hyperion
Brandon Sanderson Z mgły zrodzony
William Gibson Trylogia ciągu
Jay Kristoff Bożogrobie
Jay Kristoff Bezświt
Joe Abercrombie Ostrze
Joe Abercrombie Mądrość tłumu

GRUDZIEŃ – dodruki
Deborah Harkness Księga czarownic
Deborah Harkness Cień nocy
Brandon Sanderson Droga królów
Brandon Sanderson Wiatr i prawda – Tom 2 (twarda)
Drzymała - 2025-12-14, 14:58
:
Łapiduch, przez nieuwagę wypadł ze stycznia?
AM - 2025-12-14, 14:59
:
Drzymała napisał/a:
Łapuduch, przez nieuwagę wypadł ze stycznia?


Traktuje go jako mimo wszystko grudniowy tytuł, ale dodam, żeby nie było wątpliwości.
Cerber108 - 2025-12-14, 15:12
:
Luty lipa, reszta spoko.
ASX76 - 2025-12-14, 15:14
:
Cerber108 napisał/a:
Luty lipa, reszta spoko.


Nie taka lipa, Bennett do wzięcia. ;)
Cerber108 - 2025-12-14, 16:18
:
ASX76 napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
Luty lipa, reszta spoko.


Nie taka lipa, Bennett do wzięcia. ;)

Wiadomo, jednak w tym miesiącu tylko jego biorę.
Ash - 2025-12-14, 17:20
:
Cerber108 napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
Luty lipa, reszta spoko.


Nie taka lipa, Bennett do wzięcia. ;)

Wiadomo, jednak w tym miesiącu tylko jego biorę.


Jesteś pewny? w grudniu 2026 może być w kalendarzu adwentowym :mrgreen:
Cerber108 - 2025-12-14, 17:54
:
Ash napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
Luty lipa, reszta spoko.


Nie taka lipa, Bennett do wzięcia. ;)

Wiadomo, jednak w tym miesiącu tylko jego biorę.


Jesteś pewny? w grudniu 2026 może być w kalendarzu adwentowym :mrgreen:


Pewnie zapomnę i znowu napiszę haha.
jtk - 2025-12-14, 18:30
:
Wyrocznia czarnego ptaka Harkness będzie w jednej wersji pasującej do nowego wydania, w dwóch czy w jednej nie łączącej się z niczym?
Bartek94 - 2025-12-14, 19:28
:
Czy dostaniemy w końcu jakieś info na temat Reynoldsa? Mag wydał trzy tomy głównego cyklu, ale na zakończenie w postaci "Inhibitor Phase" wciąż czekamy. Ja rozumiem że wydawnictwo ogarnia dużo różnych tytułów, ale wypadałoby w końcu dać czytelnikom znać co dalej z tym autorem.
adamo0 - 2025-12-14, 19:40
:
Pewnie wielu z nas czeka na jasną odpowiedź...
AM - 2025-12-14, 19:50
:
Rozumiem, że to trwa za długo, ale decyzje zapadną w pierwszym kwartale 2026. Ostateczne. Najpierw przekażemy je właścicielom praw, a potem ogłosimy na naszym Facebooku i Instagramie, nie na Zaginionej Bibliotece.
Pietrek - 2025-12-14, 19:50
:
Sytuacja Reynoldsa i innych znana jest od dłuższego czasu. To po prostu kwestia wiary. Jeśli jesteś ateistą to modlisz się tylko do Pana Andrzeja.
czytacz060 - 2025-12-14, 20:23
:
"Mądrość Tłumu" na liście najpilniejszych dodruków, w to mi graj!

Do tego Bradbury jest niespodzianką, wydawało mi się że wypadł z planów (przynajmniej został usunięty z listy w wątku od trolla).

"Zjadacze Książek" poza seriami?
Niozn - 2025-12-14, 20:25
:
AM napisał/a:
W ostatni piątek omawialiśmy z Empikiem nasz plany do końca kwietnia, planowaliśmy działania). Poniżej efekty. Dodatkowo lista grudniowych dodruków. Nie jest łatwo godzić nowe wydania z dodrukami.


STYCZEŃ
Michael J. Sullivan - "Zdradziecki plan"
Michael J. Sullivan - "Pradawna stolica"
Octavia E. Butler - "Dzikie nasienie" (Artefakty)
Hiron Ennes - "Łapiduch" (Horror)

LUTY
Robert Jackson Bennett - "Kropla zepsucia"
Deborah Harkness - "Przemiana"
Fonda Lee - "Wojna o jadeit"

MARZEC
Jay Kristoff - "Cesarstwo świtu"
Deborah Harkness - "Wyrocznia czarnego ptaka"
Sheri S. Tepper - "Podnosząc kamienie" (Artefakty)
Walter Moers - "13 i 1/2 życia kapitana Niebieskiego Misia"

KWIECIEŃ
Pierce Brown - "Light Bringer"
Fonda Lee - "Dziedzictwo jadeitu"
Roger Levy - "The Rig" (Uczta Wyobraźni)
Ian Cameron Esslemont - "Krew i kość"

MARZEC-KWIECIEŃ (potencjalne tytuły do dołożenia; może wszystkie)
Christopher Buehlman "Wojna córek"
Ray Bradbury "October Country. Halloween Tree" (Artefakty)
Sunyi Dean "Zjadacze książek"


Najpilniejsze dodruki Styczeń-Kwiecień

Michael J. Sullivan Epoka mitu
Michael J. Sullivan Epoka wojny
Michael J. Sullivan Królewska krew
Dan Simmons Hyperion
Brandon Sanderson Z mgły zrodzony
William Gibson Trylogia ciągu
Jay Kristoff Bożogrobie
Jay Kristoff Bezświt
Joe Abercrombie Ostrze
Joe Abercrombie Mądrość tłumu

GRUDZIEŃ – dodruki
Deborah Harkness Księga czarownic
Deborah Harkness Cień nocy
Brandon Sanderson Droga królów
Brandon Sanderson Wiatr i prawda – Tom 2 (twarda)


Chwila, a co z drumindorem? Nie maił zadebitować w marzec-kwiecień?
Typical_troll - 2025-12-14, 20:38
:
czytacz060 napisał/a:
Do tego Bradbury jest niespodzianką, wydawało mi się że wypadł z planów (przynajmniej został usunięty z listy w wątku od trolla).

Informacje tam zebrane są jedynie mglistą interpretacją celowo zagmatwanych i niejasnych wzmianek tajemniczego redaktora MAGa, który uwielbia niespodzianki i żarty. :badgrin:

A przy okazji: z kolejno pojawiających się list dodruków można wywnioskować, że pula książek które MAG chce/musi dodrukowywać/wznawiać, bo się ciągle dobrze sprzedają niedługo wzrośnie tak bardzo, że AM w ogóle zrezygnuje z nowych pozycji.
AM - 2025-12-14, 22:24
:
jtk napisał/a:
Wyrocznia czarnego ptaka Harkness będzie w jednej wersji pasującej do nowego wydania, w dwóch czy w jednej nie łączącej się z niczym?


Obu.


Niozn napisał/a:


Chwila, a co z drumindorem? Nie maił zadebitować w marzec-kwiecień?


Nie miał.
AM - 2025-12-14, 22:26
:
Typical_troll napisał/a:

A przy okazji: z kolejno pojawiających się list dodruków można wywnioskować, że pula książek które MAG chce/musi dodrukowywać/wznawiać, bo się ciągle dobrze sprzedają niedługo wzrośnie tak bardzo, że AM w ogóle zrezygnuje z nowych pozycji.


To tylko pokazuje dlaczego cięcia były tak bardzo potrzebne... I są potrzebne nadal.
Typical_troll - 2025-12-15, 01:06
:
Ułatwia ich zrozumienie, ale to przecież nie znaczy, że mamy je tutaj polubić. //aniolek
AM - 2025-12-15, 01:39
:
Typical_troll napisał/a:
Ułatwia ich zrozumienie, ale to przecież nie znaczy, że mamy je tutaj polubić. //aniolek


Nikt tego nie lubi. Dlatego to takie trudne.
Jacob94 - 2025-12-15, 02:02
:
Wyobraźcie sobie tylko taką sytuację, w którą stany magazynowe sklepu wydawnictwa wystarczą na miesiąc z hakiem i w kwietniu ląduje do was zestawik składający się z: The Rig, Tepper, Kropla Zepsucia, Butler, Bradbury'ego :shock:

Jak za dawnych, dobrych czasów... :-P

Oczywiście tak sobie tylko gdybam. Fajnie, że Bradbury wrócił z niebytu w sferę "zobaczymy". Szykują się interesujące lektury. Trzymam kciuki zwłaszcza za terminowy The Rig, czytam jak tylko wyjdzie :)
cotidiemorior - 2025-12-15, 05:19
:
Wszyscy marudzą o Reynoldsy, Hobby itp. to będę oryginalny i pomarudzę o Swanwicka - temat Jacka Fausta + opowiadań umarł czy żyje?
Bibi King - 2025-12-15, 08:40
:
Istotnie, oryginalne.
czytacz060 - 2025-12-15, 10:03
:
W sumie to te zmiany zmierzają w takim kierunku, że MAG będzie zaraz nową SuperNOWĄ 😆
Można żyć z samego Wiedźmina? Można.

To pewnie i na dodrukach Sandersona i jego sekretnych projektach da się pociągnąć.
Dorzućmy Sullivana, Kristoffa i Clare i wydawnictwo już nic nie musi.
AM - 2025-12-15, 10:39
:
czytacz060 napisał/a:
W sumie to te zmiany zmierzają w takim kierunku, że MAG będzie zaraz nową SuperNOWĄ 😆
Można żyć z samego Wiedźmina? Można.

To pewnie i na dodrukach Sandersona i jego sekretnych projektach da się pociągnąć.
Dorzućmy Sullivana, Kristoffa i Clare i wydawnictwo już nic nie musi.


To dość śmiała teza, ale nic na to nie wskazuje. Zapowiadamy książki ponad 30 różnych autorów i czujemy się z tym bardzo dobrze. To oczywiście nie znaczy, że nie chcemy wymieniać słabszych elementów na mocniejsze.

Poza tym dlaczego mielibyśmy ograniczać się do Sandersona, Sullivana, Kristoffa i Clare, skoro możemy mieć Sandersona, Sullivana, Kristoffa i Clare oraz Fawcett, Browna, Harkness, Abercrombiego, Aveyard, Bardugo i kolejnych?

W przypadku SuperNOWEJ nie była to kwestia wyboru, tylko życie, Panie…
czytacz060 - 2025-12-15, 11:02
:
AM napisał/a:
czytacz060 napisał/a:
W sumie to te zmiany zmierzają w takim kierunku, że MAG będzie zaraz nową SuperNOWĄ 😆
Można żyć z samego Wiedźmina? Można.

To pewnie i na dodrukach Sandersona i jego sekretnych projektach da się pociągnąć.
Dorzućmy Sullivana, Kristoffa i Clare i wydawnictwo już nic nie musi.


To dość śmiała teza, ale nic na to nie wskazuje. Zapowiadamy książki ponad 30 różnych autorów i czujemy się z tym bardzo dobrze. To oczywiście nie znaczy, że nie chcemy wymieniać słabszych elementów na mocniejsze.

Poza tym dlaczego mielibyśmy ograniczać się do Sandersona, Sullivana, Kristoffa i Clare, skoro możemy mieć Sandersona, Sullivana, Kristoffa i Clare oraz Fawcett, Browna, Harkness, Abercrombiego, Aveyard, Bardugo i kolejnych?

W przypadku SuperNOWEJ nie była to kwestia wyboru, tylko życie, Panie…


To nie zarzut, tylko ironizuje.
Choć na liście wymienionych wyżej autorów jedynie (dla mnie) Abercrombie jest wart uwagi. Więc dobrze, że lista na tych nazwiskach się nie kończy XD

A SuperNOWA to owszem kwestia wyboru - janusze biznesu mający w dupie wszystko, bo Wiedźmin wydany na papierze toaletowym gwarantuje nieustanną sprzedaż.
Dla mnie to jest skandaliczne, że za granicą mają kilka wydań, barwione, nie barwione, co rusz jakaś nowa edycja z fajnymi okładkami, a u nas u źródła makulatura klepana X lat.
AM - 2025-12-15, 11:27
:
czytacz060 napisał/a:

A SuperNOWA to owszem kwestia wyboru - janusze biznesu mający w dupie wszystko, bo Wiedźmin wydany na papierze toaletowym gwarantuje nieustanną sprzedaż.
Dla mnie to jest skandaliczne, że za granicą mają kilka wydań, barwione, nie barwione, co rusz jakaś nowa edycja z fajnymi okładkami, a u nas u źródła makulatura klepana X lat.


Abstrahując od jakości wydań, to bardziej skomplikowana kwestia.
Cerber108 - 2025-12-15, 11:47
:
czytacz060 napisał/a:
u nas u źródła makulatura klepana X lat.

Jakość wydania do dupy, ale przynajmniej cena z kosmosu.
Ash - 2025-12-15, 12:53
:
Tutaj często ludzie nie doceniają jak dobrze mamy z MAGiem.

Mam kilka książek w koszyku na ŚK, w tym między innymi:

Czas Mroku (5 tom Czerwonego świtu) - twarda okładka, 976 stron - cena 62,50zł

Dusza pokryta bliznami (6 tom Meekhanu), twarda okładka, 402 strony - cena 69,90zł

Niektóre wydawnictwa są po prostu bezczelne.
Jachu - 2025-12-15, 16:07
:
AM napisał/a:
czytacz060 napisał/a:

A SuperNOWA to owszem kwestia wyboru - janusze biznesu mający w dupie wszystko, bo Wiedźmin wydany na papierze toaletowym gwarantuje nieustanną sprzedaż.
Dla mnie to jest skandaliczne, że za granicą mają kilka wydań, barwione, nie barwione, co rusz jakaś nowa edycja z fajnymi okładkami, a u nas u źródła makulatura klepana X lat.


Abstrahując od jakości wydań, to bardziej skomplikowana kwestia.
I zapewne nie podzieli się Pan z nami szczegółami? ;)
Bibi King - 2025-12-15, 16:16
:
Jachu napisał/a:
AM napisał/a:
Abstrahując od jakości wydań, to bardziej skomplikowana kwestia.

I zapewne nie podzieli się Pan z nami szczegółami? ;)

Prawda, że fajnie by było? Przyłączam się do chór(k)u.
Drzymała - 2025-12-17, 06:28
:
To jest odpowiedź na ostatni wpis @AM, z topicu Wyd. Vesper.

O to właśnie mam największy żal do MAGa.
Naobiecywał mnóstwo tytułów, autorów.
Bez względu czy to były brudnopisu, czystopisy czy co tam jeszcze.
Wiele z nich miało nawet planowane daty premier.
A kolejny krok to kolaps.

Dlatego trzymam kciuki bardzo mocno za Vespera.
Mam świadomość, że nie wszystko im się uda, nie wszystko wyjdzie jak ja bym oczekiwał.
Ale liczę że będzie lepiej niż gorzej.
czytacz060 - 2025-12-17, 07:56
:
Ja tam nie rozumiem, jak z jednej strony można celowo i świadomie "utopić" na przestrzeni lat miliony złotych na książkach typu UW, a z drugiej strony dokończenie Becketta to jakiś szczyt nieosiągalności dla wydawnictwa.

Rozumiem nowe serie, wznowienia wielotomowych sag, kontynuacje komtynuacji. Ale "Córka Edenu" to jest 1 książka. Słownie JEDNA. Ostatnia część już zaczętej tłumaczonej trylogii. Tak wiem, rzeczy z listy "do wiecznego nigdy" jest więcej, ale mało tak klarownych jak ot ostatnia część trylogii. Nie wierzę, że nie da się ot po prostu rzucić te 500, 1000 sztuk na rynek i zapomnieć o temacie.
Romulus - 2025-12-17, 08:05
:
Czyli powinni kontynuować na zasadzie, skoro "utopiliśmy" wcześniej, to "topmy" dalej z jedną powieścią, wszak przy tych "utopionych" jedna więcej nie robi różnicy? Ciekawa logika. :) Rozumiem rozczarowanie, bo sam jestem rozczarowany, że cykl Paula J. McAuleya zapoczątkowany "Cichą wojną" nie został zakończony i MAG odpuścił po drugiej części - bo to była świetna space opera, która w tych dwóch tomach była równie dobra, jeśli nie lepsza od książek Petera F. Hamiltona. Ale co poradzić. Kontynuowanie cyklu dla dwóch czytelników w Polsce nie ma sensu.
czytacz060 - 2025-12-17, 09:24
:
Romulus napisał/a:
Czyli powinni kontynuować na zasadzie, skoro "utopiliśmy" wcześniej, to "topmy" dalej z jedną powieścią, wszak przy tych "utopionych" jedna więcej nie robi różnicy? Ciekawa logika. :) Rozumiem rozczarowanie, bo sam jestem rozczarowany, że cykl Paula J. McAuleya zapoczątkowany "Cichą wojną" nie został zakończony i MAG odpuścił po drugiej części - bo to była świetna space opera, która w tych dwóch tomach była równie dobra, jeśli nie lepsza od książek Petera F. Hamiltona. Ale co poradzić. Kontynuowanie cyklu dla dwóch czytelników w Polsce nie ma sensu.


Ta powieść rozumiem utopi całe wydawnictwo? Bo reakcja taka jakbym nawoływał do nowego wydania Butchera i wydania wszystkich powieści Reynoldsa.

Było zresztą wcześniej mówione, że łatwiej wydać krótsze rzeczy bo jak jakaś książka nie pyknie, to można dokończyć dajmy na to trylogię i zapomnieć o temacie. Więc jaki tutaj jest problem dołożyć jedną książkę i zapomnieć o temacie? Tym bardziej, że mówimy o rzeczy która ciągnie się latami.

Przecież MAG cały czas wydaje potencjalnie nierentowne rzeczy w UW. Dlatego nie zrozumiem jaki jest kłopot, żeby nawet zamiast nowej premiery wrzucić tego Becketta żeby być fair z garstką czytelników co czeka na dokończenie i o sprawie zapomnieć.
lordofthedreams - 2025-12-17, 09:27
:
czytacz060 napisał/a:

Przecież MAG cały czas wydaje potencjalnie nierentowne rzeczy w UW. Dlatego nie zrozumiem jaki jest kłopot, żeby nawet zamiast nowej premiery wrzucić tego Becketta żeby być fair z garstką czytelników co czeka na dokończenie i o sprawie zapomnieć.


Naprawdę wolisz słabszą książkę, żeby tylko dokończyć, ZAMIAST lepszej nowej?
Shadowmage - 2025-12-17, 09:28
:
Jak widać można o sprawie zapomnieć i bez jej wydania :)

Poza tym to wcale nie miała być trylogia, poszczególne powieści nie są jakoś mocno powiązane, a w ogóle to dwójka była mało interesująca i wolę cokolwiek innego w UW niż dokładanie trzeciego tomu :)
AM - 2025-12-17, 09:47
:
czytacz060 napisał/a:


Przecież MAG cały czas wydaje potencjalnie nierentowne rzeczy w UW. Dlatego nie zrozumiem jaki jest kłopot, żeby nawet zamiast nowej premiery wrzucić tego Becketta żeby być fair z garstką czytelników co czeka na dokończenie i o sprawie zapomnieć.


Kupowaliśmy Ciemny Eden w czasach, kiedy był samodzielną książką, licząc na to, że ten stan rzeczy się nie zmieni.
Bibi King - 2025-12-17, 11:07
:
czytacz060 napisał/a:
Nie wierzę, że nie da się ot po prostu rzucić te 500, 1000 sztuk na rynek i zapomnieć o temacie.

Policzmy. Załóżmy tani zakup praw i objętość ~300 stron. Przekład, redakcja, skład, druk to będzie z 40-50 tys (nie siedzę w branży, ale AM i inni czasem rzucają konkretami, można coś tam szacować). Dajesz cenę okłądkową 60 zł (czyli stosunkowo wysoką, bo książka nie jest gruba, ale takie mamy czasy). Dystrybutor zabiera ci z tego połowę (jeśli nie więcej), płacisz VATy, sraty, koszty stałe, nie wiem, co tam jeszcze. Zostaje ci max. 25 zł. Czyli zwrot kosztów po sprzedaniu 1600-2000 egzemplarzy. Chyba coś policzyłem optymistycznie, bo AM pisał czasem, że zwrot kosztów to 3 tys. a Art Rage u siebie na Facebooku, że ok 2,5 tys. Wiadomo, robili tak nie raz i nie dwa, ale może po 30 latach mają jakieś (nieznane nam) powody, dla ktorych wolą zawiesić działalność charytatywną.

Może rozwiązaniem byłby crowdfunding: wiadomo, ile kasy musimy zebrać, żeby wydanie 500 szt. się kalkulowało; jak nie zbierzemy, wydania nie będzie.
AM - 2025-12-17, 12:10
:
Bibi King napisał/a:
czytacz060 napisał/a:
Nie wierzę, że nie da się ot po prostu rzucić te 500, 1000 sztuk na rynek i zapomnieć o temacie.

Policzmy. Załóżmy tani zakup praw i objętość ~300 stron. Przekład, redakcja, skład, druk to będzie z 40-50 tys (nie siedzę w branży, ale AM i inni czasem rzucają konkretami, można coś tam szacować). Dajesz cenę okłądkową 60 zł (czyli stosunkowo wysoką, bo książka nie jest gruba, ale takie mamy czasy). Dystrybutor zabiera ci z tego połowę (jeśli nie więcej), płacisz VATy, sraty, koszty stałe, nie wiem, co tam jeszcze. Zostaje ci max. 25 zł. Czyli zwrot kosztów po sprzedaniu 1600-2000 egzemplarzy. Chyba coś policzyłem optymistycznie, bo AM pisał czasem, że zwrot kosztów to 3 tys. a Art Rage u siebie na Facebooku, że ok 2,5 tys. Wiadomo, robili tak nie raz i nie dwa, ale może po 30 latach mają jakieś (nieznane nam) powody, dla ktorych wolą zawiesić działalność charytatywną.

Może rozwiązaniem byłby crowdfunding: wiadomo, ile kasy musimy zebrać, żeby wydanie 500 szt. się kalkulowało; jak nie zbierzemy, wydania nie będzie.


Nie zawsze chodzi o pieniądze. Czasami problemem są niezapowiedziane i niechciane kontynuacje.
Rec - 2025-12-17, 12:25
:
Tak was zaskoczyło napisanie "Otchłani w niebie"? ;) Imo to była spodziewana powieść.


No nic, sprzedałem w sieci swoją dylogię w wydaniu Prószyńskiego wraz z premierą pierwszego Vinge'a w artefaktach (cholerne numerki), pewnie niedługo rozważę ponowny zakup. O ile znów wersja się nie zmieni, ale wiadomo, brudnopis, rozważania, nic pewnego.
AM - 2025-12-17, 12:33
:
Rec napisał/a:
Tak was zaskoczyło napisanie "Otchłani w niebie"? ;) Imo to była spodziewana powieść.


No nic, sprzedałem w sieci swoją dylogię w wydaniu Prószyńskiego wraz z premierą pierwszego Vinge'a w artefaktach (cholerne numerki), pewnie niedługo rozważę ponowny zakup. O ile znów wersja się nie zmieni, ale wiadomo, brudnopis, rozważania, nic pewnego.


Od kiedy "czasami" znaczy "zawsze"?
Rec - 2025-12-17, 12:51
:
Nie znaczy, oczywiście.
AM - 2025-12-17, 13:44
:
Rec napisał/a:
Nie znaczy, oczywiście.


Z tym Vinge'em to się popieprzyło. Z różnych powodów nie mogliśmy go wydać i w końcu wygasły prawa. Nie chcemy go kupować ponownie.
AM - 2025-12-17, 15:12
:
Sześć kluczowych książek na maj-czerwiec. Erikson wchodzi w miejsce Esslemonta. Esslemont w lipcu. Do tego dojdą 3 inne tytuły, jeszcze nie zdecydowałem co dokładnie.

Michael J. Sullivan “Drumindor”
Michael J. Sullivan "Nolyn"
Brandon Sanderson “Isles of the Emberdark”
Yoon Ha Lee “Raven Stratagem” (UW)
Steven Erikson “No Life Forsaken”
Octavia E. Butler - "Umysł mojego umysłu" (Artefakty)
Cerber108 - 2025-12-17, 16:21
:
Ehh, widziałem Ciemny Eden za 50zł na OLX. Gdybym wiedział, to bym brał...
czytacz060 - 2025-12-17, 16:29
:
To w sumie patrząc teraz na tę listę, która bardzo długo wisiała jako poczekalnia bez zmian, sytuacja nam się klaruje:

Bradbury Ray - Październikowa Kraina. The Halloween Tree TAK
Butler Octavia E. - Dzikie Nasienie (PATTERNMASTER 1) TAK
Butler Octavia E. - Umysł Mojego Umysłu (PATTERNMASTER 2) TAK
Butler Octavia E. - Clay's Ark (PATTERNMASTER 3) TAK
Butler Octavia E. - Patternamaster (PATTERNMASTER 4) TAK
Tepper, Sheri S. - Raising the Stones (ARBAI 2) TAK
Tepper, Sheri S. - Sideshow (ARBAI 3) TAK


Miller Walter M. – Kantyczka dla Leibowitza. Święty Leibowitz i Dzikokonna. Dark Benediction NIE
Vinge Vernor - Głębia w niebie (ZOT 2) NIE


Butler Octavia A. - Kindred ???
Crowley John - Otherwise ???
Finney Jack - Zmiana Czasu ???
Matheson Richard - Ostatnia Spadkobierczyni/Upiorne Echa/Gdzieś w Czasie ???
McDonald Ian - Chaga [Omnibus: Chaga. Kirinya. The Tendeleo's Story. Recording Angel] ???
Swanwick Michael - Jack Faust. Opowiadania Najlepsze 2 ???

Zdradzisz co z tymi na niebiesko? Głównie chodzi o to, czy mamy tu jakąś jasność podobną jak w kwestii Vinge'a - definitywnie można zapomnieć.

Drugie bardziej ogólne pytanie - czy do Artefaktów proces zakupu rzeczy/autorów nowych się zakończył? Czy seria będzie walczyć o dalsze trwanie? Szczególnie biorąc pod uwagę konkurencję Rebisowo-Vesperowską
Drzymała - 2025-12-17, 16:53
:
czytacz060 napisał/a:
To w sumie patrząc teraz na tę listę, która bardzo długo wisiała jako poczekalnia bez zmian, sytuacja nam się klaruje:

Bradbury Ray - Październikowa Kraina. The Halloween Tree TAK
Butler Octavia E. - Dzikie Nasienie (PATTERNMASTER 1) TAK
Butler Octavia E. - Umysł Mojego Umysłu (PATTERNMASTER 2) TAK
Butler Octavia E. - Clay's Ark (PATTERNMASTER 3) TAK
Butler Octavia E. - Patternamaster (PATTERNMASTER 4) TAK
Tepper, Sheri S. - Raising the Stones (ARBAI 2) TAK
Tepper, Sheri S. - Sideshow (ARBAI 3) TAK


Miller Walter M. – Kantyczka dla Leibowitza. Święty Leibowitz i Dzikokonna. Dark Benediction NIE
Vinge Vernor - Głębia w niebie (ZOT 2) NIE


Butler Octavia A. - Kindred ???
Crowley John - Otherwise ???
Finney Jack - Zmiana Czasu ???
Matheson Richard - Ostatnia Spadkobierczyni/Upiorne Echa/Gdzieś w Czasie ???
McDonald Ian - Chaga [Omnibus: Chaga. Kirinya. The Tendeleo's Story. Recording Angel] ???
Swanwick Michael - Jack Faust. Opowiadania Najlepsze 2 ???

Zdradzisz co z tymi na niebiesko? Głównie chodzi o to, czy mamy tu jakąś jasność podobną jak w kwestii Vinge'a - definitywnie można zapomnieć.

Drugie bardziej ogólne pytanie - czy do Artefaktów proces zakupu rzeczy/autorów nowych się zakończył? Czy seria będzie walczyć o dalsze trwanie? Szczególnie biorąc pod uwagę konkurencję Rebisowo-Vesperowską


Z najdłuższa brodą w tym zestawie to chyba Finney i Swanwick :?:
Crowley też niewiele krótszy.
A może już mi się te brody poplątały trochę.
AM - 2025-12-17, 17:03
:
czytacz060 napisał/a:

Drugie bardziej ogólne pytanie - czy do Artefaktów proces zakupu rzeczy/autorów nowych się zakończył? Czy seria będzie walczyć o dalsze trwanie? Szczególnie biorąc pod uwagę konkurencję Rebisowo-Vesperowską


Nie kupujemy już nowych książek do Artefaktów. Definitywnie zamykamy serię (chociaż niektóre tytuły pozostaną w naszej ofercie w nowych wersjach). Ale to nie ma nic wspólnego z Vesperem i Rebisem. Przebąkuję o tym od ładnych paru lat. Ten moment w końcu nadszedł.

Coś z pozostałych może się jeszcze ukazać, ale muszę to jeszcze przemyśleć.
Niozn - 2025-12-17, 17:24
:
Widzieliście projekty okładek do dwóch ostatnich tomów odkryć ?
Jakie śą wasze opinie , podzielcie się.
Mamerkus - 2025-12-17, 18:13
:
No właśnie, miałem takie poczucie, że "Matka Edenu", to nie jest "naturalna" kontynuacja, tylko bardziej kapitalizacja sukcesu "Ciemnego". Fajne, lekkie czytadełko, fantastyka na rzetelnym poziomie, i nic ponadto.
Absolutnie rozumiem, kiedy wydawnictwo nie zamierza kontynuować projektu, w który nie wierzy i do którego nie ma serca w tej sytuacji.

Artefaktów szkoda, wiele fajnych rzeczy w tej serii wyszło, należy tylko za to podziękować.

A Vesper wydaje tak wiele i tak szybko, że jestem ciekaw jak im się to spina. Taki "Zew nocnego ptaka", to jest kawał rzetelnej i dobrej rozrywki, ale objętościowo rzecz absolutnie nie do strawienia dla współczesnego odbiorcy kultury, zbyt szczegółowo, dogłębnie, a przede wszystkim za wolno do rozwiązania zagadki, czytać książkę tak długo, kto to widział.
floyd - 2025-12-18, 01:31
:
Drzymała napisał/a:
To jest odpowiedź na ostatni wpis @AM, z topicu Wyd. Vesper.

O to właśnie mam największy żal do MAGa.
Naobiecywał mnóstwo tytułów, autorów.
Bez względu czy to były brudnopisu, czystopisy czy co tam jeszcze.
Wiele z nich miało nawet planowane daty premier.
A kolejny krok to kolaps.

Dlatego trzymam kciuki bardzo mocno za Vespera.
Mam świadomość, że nie wszystko im się uda, nie wszystko wyjdzie jak ja bym oczekiwał.
Ale liczę że będzie lepiej niż gorzej.
Prawda, tym bardziej mi szkoda, jak ich seria horrorów skończyła, bocno się nastawiłem jak i wielu innych na zapowiedziane tam pozycje, szczegópnie że była ambitnym projektem i oferowała mocny powiew świerzości na rynku współczesnych horrorowych książek, dlatego też liczę, że może kiedyś vesper coś podobnego wymyśli albo tez może sama seria dostanie kiedyś reaktywację.
Cerber108 - 2025-12-18, 07:19
:
floyd napisał/a:
liczę, że może kiedyś vesper coś podobnego wymyśli albo tez może sama seria dostanie kiedyś reaktywację.

Vesper napisał na FB, że horrory są u nich w odwrocie, więc nie licz na to.
AM - 2025-12-18, 08:03
:
floyd napisał/a:
Drzymała napisał/a:
To jest odpowiedź na ostatni wpis @AM, z topicu Wyd. Vesper.

O to właśnie mam największy żal do MAGa.
Naobiecywał mnóstwo tytułów, autorów.
Bez względu czy to były brudnopisu, czystopisy czy co tam jeszcze.
Wiele z nich miało nawet planowane daty premier.
A kolejny krok to kolaps.

Dlatego trzymam kciuki bardzo mocno za Vespera.
Mam świadomość, że nie wszystko im się uda, nie wszystko wyjdzie jak ja bym oczekiwał.
Ale liczę że będzie lepiej niż gorzej.
Prawda, tym bardziej mi szkoda, jak ich seria horrorów skończyła, bocno się nastawiłem jak i wielu innych na zapowiedziane tam pozycje, szczegópnie że była ambitnym projektem i oferowała mocny powiew świerzości na rynku współczesnych horrorowych książek, dlatego też liczę, że może kiedyś vesper coś podobnego wymyśli albo tez może sama seria dostanie kiedyś reaktywację.


Najistotniejsze jest to, że jednak coś się udało. To zawsze wartość dodana.
floyd - 2025-12-18, 12:55
:
Cerber108 napisał/a:
floyd napisał/a:
liczę, że może kiedyś vesper coś podobnego wymyśli albo tez może sama seria dostanie kiedyś reaktywację.

Vesper napisał na FB, że horrory są u nich w odwrocie, więc nie licz na to.
Akurat nie pamiętam tego, ale jeśli faktycznie tak pisali to szkoda bardzo i bardzo dziwne, bo vesper się właśnie specjalizowało w horrorach i słabo bardzo, że ostatecznie też się od tego odsuwają. Really can't have shit in this house
AM - 2025-12-18, 13:09
:
floyd napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
floyd napisał/a:
liczę, że może kiedyś vesper coś podobnego wymyśli albo tez może sama seria dostanie kiedyś reaktywację.

Vesper napisał na FB, że horrory są u nich w odwrocie, więc nie licz na to.
Akurat nie pamiętam tego, ale jeśli faktycznie tak pisali to szkoda bardzo i bardzo dziwne, bo vesper się właśnie specjalizowało w horrorach i słabo bardzo, że ostatecznie też się od tego odsuwają. Really can't have shit in this house


Nie za bardzo jest już co wydawać i się z tego utrzymywać.
floyd - 2025-12-18, 13:48
:
zawsze też można współczesne pozycje wydawać, bo skoro wydają te nowsze sci fi książki (oczywiście przeplatane ze starszymi pozycjami) to nic ich też nie zatrzymuje by tez tak poeksperymentować z nowymi horrorowymi pozycjami. Chociaż jest taki problem, że poza Wymiarami jeszcze prowadzą Eony i dołożenie do tego 3 serii mogło by się kiepsko skończyć.
Dlatego jedynie można liczyć na to, że inne wydawnictwa wypuszczą te wszystkie porzucone pozycje z serii horrorów albo, że sama seria wróci w jakiejś innej formie
AM - 2025-12-18, 13:54
:
floyd napisał/a:
zawsze też można współczesne pozycje wydawać, bo skoro wydają te nowsze sci fi książki (oczywiście przeplatane ze starszymi pozycjami) to nic ich też nie zatrzymuje by tez tak poeksperymentować z nowymi horrorowymi pozycjami. Chociaż jest taki problem, że poza Wymiarami jeszcze prowadzą Eony i dołożenie do tego 3 serii mogło by się kiepsko skończyć.
Dlatego jedynie można liczyć na to, że inne wydawnictwa wypuszczą te wszystkie porzucone pozycje z serii horrorów albo, że sama seria wróci w jakiejś innej formie


Jeszcze raz. Nie za bardzo jest już co wydawać i się z tego utrzymywać.
Bibi King - 2025-12-18, 14:18
:
Trudno się w Polsce utrzymać z wydawania horrorów, jak się nie ma Stephena Kinga w portfolio :mrgreen:
AM - 2025-12-18, 15:00
:
Bibi King napisał/a:
Trudno się w Polsce utrzymać z wydawania horrorów, jak się nie ma Stephena Kinga w portfolio :mrgreen:


Zależy od kosztów, ale ogólnie poza jakimiś filmowymi rzeczami, kilkoma klasykami, Kingiem, jego synem, Lovecraftem, Simmonsem, może McCammonem mało co. I to głównie starocie albo pisarstwo w stylu lat osiemdziesiątych. Czyli szału nie ma.
Sędzia - 2025-12-18, 15:28
:
AM napisał/a:
Bibi King napisał/a:
Trudno się w Polsce utrzymać z wydawania horrorów, jak się nie ma Stephena Kinga w portfolio :mrgreen:


Zależy od kosztów, ale ogólnie poza jakimiś filmowymi rzeczami, kilkoma klasykami, Kingiem, jego synem, Lovecraftem, Simmonsem, może McCammonem mało co. I to głównie starocie albo pisarstwo w stylu lat osiemdziesiątych. Czyli szału nie ma.


To Muza się wpuściła w kanał z serią horrorów? Bo z podcastu z redaktorką tej serii wynikało, że plany mają dalekosiężne.

Swoją drogą to mam nadzieje, że przejmą część Waszych planowanych tytułów, w wolnej chwili zamierzam się o to zapytać.
AM - 2025-12-18, 15:35
:
Sędzia napisał/a:
AM napisał/a:
Bibi King napisał/a:
Trudno się w Polsce utrzymać z wydawania horrorów, jak się nie ma Stephena Kinga w portfolio :mrgreen:


Zależy od kosztów, ale ogólnie poza jakimiś filmowymi rzeczami, kilkoma klasykami, Kingiem, jego synem, Lovecraftem, Simmonsem, może McCammonem mało co. I to głównie starocie albo pisarstwo w stylu lat osiemdziesiątych. Czyli szału nie ma.


To Muza się wpuściła w kanał z serią horrorów? Bo z podcastu z redaktorką tej serii wynikało, że plany mają dalekosiężne.

Swoją drogą to mam nadzieje, że przejmą część Waszych planowanych tytułów, w wolnej chwili zamierzam się o to zapytać.


Przede wszystkim Muza nie żyje z serii horrorów, więc może wydawać co chce, jak chce i kiedy chce.
Sędzia - 2025-12-18, 15:59
:
AM napisał/a:

Przede wszystkim Muza nie żyje z serii horrorów, więc może wydawać co chce, jak chce i kiedy chce.


No tak, tak też można.
floyd - 2025-12-18, 17:19
:
Sędzia napisał/a:
AM napisał/a:
Bibi King napisał/a:
Trudno się w Polsce utrzymać z wydawania horrorów, jak się nie ma Stephena Kinga w portfolio :mrgreen:


Zależy od kosztów, ale ogólnie poza jakimiś filmowymi rzeczami, kilkoma klasykami, Kingiem, jego synem, Lovecraftem, Simmonsem, może McCammonem mało co. I to głównie starocie albo pisarstwo w stylu lat osiemdziesiątych. Czyli szału nie ma.


To Muza się wpuściła w kanał z serią horrorów? Bo z podcastu z redaktorką tej serii wynikało, że plany mają dalekosiężne.

Swoją drogą to mam nadzieje, że przejmą część Waszych planowanych tytułów, w wolnej chwili zamierzam się o to zapytać.
:000 To oni mają w planach jakąś serię?? Jestem zainteresowany.
Whoresbane - 2025-12-18, 17:43
:
AM napisał/a:
Zależy od kosztów, ale ogólnie poza jakimiś filmowymi rzeczami, kilkoma klasykami, Kingiem, jego synem, Lovecraftem, Simmonsem, może McCammonem mało co. I to głównie starocie albo pisarstwo w stylu lat osiemdziesiątych. Czyli szału nie ma.


Jakaś książka z Waszej serii grozy zarobiła na siebie?
Bibi King - 2025-12-18, 17:58
:
Drood, który jest od Simmonsa i był wznowieniem? :mrgreen:

EDIT: sądząc po odpowiedzi AM poniżej, trafiłem.
AM - 2025-12-18, 17:58
:
Whoresbane napisał/a:
AM napisał/a:
Zależy od kosztów, ale ogólnie poza jakimiś filmowymi rzeczami, kilkoma klasykami, Kingiem, jego synem, Lovecraftem, Simmonsem, może McCammonem mało co. I to głównie starocie albo pisarstwo w stylu lat osiemdziesiątych. Czyli szału nie ma.


Jakaś książka z Waszej serii grozy zarobiła na siebie?


Być może żadna poza Droodem, ale też nie miała. Żeby funkcjonować bardziej rynkowo, musiałby składać się z innych tytułów.
Whoresbane - 2025-12-18, 18:27
:
Nawet Dwa Ognie? Szybko się wyprzedała
Sędzia - 2025-12-18, 18:55
:
floyd napisał/a:
:000 To oni mają w planach jakąś serię?? Jestem zainteresowany.


https://muza.com.pl/pl/menu/pol_m_nazwa-elementu-menu-1-html-1155.html

a tu podcast z redaktorką

https://www.youtube.com/watch?v=VjUhPEDYxzU

tylko jest trochę spoilerów, bo opowiada o tych książkach.
Bibi King - 2025-12-18, 19:28
:
Podcastu nie słuchałem (jeszcze), ale to, co widać pod tym linkiem, zupełnie nie wygląda jak "seria". Ot, po prostu trochę straszności zrzuconych do kupy w jednym miejscu. To ma jakoś ewoluować?
Sędzia - 2025-12-18, 19:42
:
Bibi King napisał/a:
Podcastu nie słuchałem (jeszcze), ale to, co widać pod tym linkiem, zupełnie nie wygląda jak "seria". Ot, po prostu trochę straszności zrzuconych do kupy w jednym miejscu. To ma jakoś ewoluować?


No bo do tej serii wrzucają wszystko jak leci.
Bibi King - 2025-12-18, 20:01
:
OK, tylko po "serii" spodziewałbym się jakiejś jednolitości szaty graficznej. Albo nawet numerków :mrgreen:
Sędzia - 2025-12-18, 20:05
:
Bibi King napisał/a:
OK, tylko po "serii" spodziewałbym się jakiejś jednolitości szaty graficznej. Albo nawet numerków :mrgreen:


Ja już żyję w tylko świecie ebooków, dla mnie książka ma postać niematerialną i w ogóle takie rzeczy jak szata graficzna (czy numerki) nie istnieją.

Z wyjątkiem UW.
Shadowmage - 2025-12-19, 08:14
:
Nie nazywajcie projektu Muzy serią i nie będzie problemu :) Chyba część osób zapomniała, że można koncentrować się na jakimś nurcie... bez ubierania tego w szaty i serie :) Ma to rzecz jasna swoje plusy i minusy :)
Bibi King - 2025-12-19, 10:08
:
Shadowmage napisał/a:
Nie nazywajcie projektu Muzy serią i nie będzie problemu :)

To nie ja. To Sędzia zaczął :-P
Typical_troll - 2025-12-19, 21:26
:
Przeczytałem dzisiaj na profilu Fabryki Słów, że Anthony Ryan jest w czwórce najlepiej sprzedających się autorów tego wydawnictwa w 2025. Pewnie to nie znaczy, że w MAGu byłoby tak samo, ale zastąpienie go Buehlmanem, Roanhorse czy Swanem chyba nie okazało się aż tak opłacalne.
AM - 2025-12-20, 00:32
:
Typical_troll napisał/a:
Przeczytałem dzisiaj na profilu Fabryki Słów, że Anthony Ryan jest w czwórce najlepiej sprzedających się autorów tego wydawnictwa w 2025. Pewnie to nie znaczy, że w MAGu byłoby tak samo, ale zastąpienie go Buehlmanem, Roanhorse czy Swanem chyba nie okazało się aż tak opłacalne.


Skąd pomysł, że zastąpiliśmy Ryana Buehlmanem, Roanhorse czy Swanem? A może w jego miejsce weszli Brown, Sullivan, Bennett albo Harkness? Może woleliśmy zainwestować w kolejne powieści Kristoffa?
Drzymała - 2025-12-20, 00:56
:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
Przeczytałem dzisiaj na profilu Fabryki Słów, że Anthony Ryan jest w czwórce najlepiej sprzedających się autorów tego wydawnictwa w 2025. Pewnie to nie znaczy, że w MAGu byłoby tak samo, ale zastąpienie go Buehlmanem, Roanhorse czy Swanem chyba nie okazało się aż tak opłacalne.


Skąd pomysł, że zastąpiliśmy Ryana Buehlmanem, Roanhorse czy Swanem? A może w jego miejsce weszli Brown, Sullivan, Bennett albo Harkness? Może woleliśmy zainwestować w kolejne powieści Kristoffa?


Przecież wiadomo o co chodzi? Po co te rozjazdy??
Serio to takie słabe jest że klawiatura mi się zwiesiła.
AM - 2025-12-20, 07:36
:
Drzymała napisał/a:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
Przeczytałem dzisiaj na profilu Fabryki Słów, że Anthony Ryan jest w czwórce najlepiej sprzedających się autorów tego wydawnictwa w 2025. Pewnie to nie znaczy, że w MAGu byłoby tak samo, ale zastąpienie go Buehlmanem, Roanhorse czy Swanem chyba nie okazało się aż tak opłacalne.


Skąd pomysł, że zastąpiliśmy Ryana Buehlmanem, Roanhorse czy Swanem? A może w jego miejsce weszli Brown, Sullivan, Bennett albo Harkness? Może woleliśmy zainwestować w kolejne powieści Kristoffa?


Przecież wiadomo o co chodzi? Po co te rozjazdy??
Serio to takie słabe jest że klawiatura mi się zwiesiła.


O co chodzi?
Typical_troll - 2025-12-20, 10:14
:
AM napisał/a:
Skąd pomysł, że zastąpiliśmy Ryana Buehlmanem, Roanhorse czy Swanem? A może w jego miejsce weszli Brown, Sullivan, Bennett albo Harkness? Może woleliśmy zainwestować w kolejne powieści Kristoffa?

Stąd, że Ryan przestał się ukazywać a Buehlman czy Roanhorse zaczęli. Nie miej proszę pretensji, że wyciągam przykłady pod swoje żale. A szkoda mi, że Ryan nie ukazuje się dalej w MAGu. Tak samo jak np. M. Lawrence. Mogę równie dobrze podać przykłady przeciwne, jak choćby Bennett, ale nius FS odnosił się do Ryana i trudno mi przy tym nie było pomyśleć, że szkoda, że nie wydaje go już moje ulubione wydawnictwo.
AM - 2025-12-20, 11:00
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Skąd pomysł, że zastąpiliśmy Ryana Buehlmanem, Roanhorse czy Swanem? A może w jego miejsce weszli Brown, Sullivan, Bennett albo Harkness? Może woleliśmy zainwestować w kolejne powieści Kristoffa?

Stąd, że Ryan przestał się ukazywać a Buehlman czy Roanhorse zaczęli. Nie miej proszę pretensji, że wyciągam przykłady pod swoje żale. A szkoda, że Ryan nie ukazuje się dalej w MAGu. Tak samo jak np. M. Lawrence.


Buehlman czy Roanhorse zostali kupieni sporo przed podjęciem tej decyzji i w ogóle wyklarowaniem się wielu kwestii. Do Ryana, poza tym co wydaliśmy, nigdy nie mieliśmy praw. To był oczywisty wybór, jak Lawrence. O wznowieniu innych rzeczy myśleliśmy już w 2016 czy 2017 i co? Przez 6 lat nic z tym nie zrobiliśmy. Naprawdę nie było sensu męczyć buły. Moja odpowiedź z 2023 świetnie opisuje tę sytuację.
Typical_troll - 2025-12-20, 15:02
:
AM napisał/a:
Buehlman czy Roanhorse zostali kupieni sporo przed podjęciem tej decyzji i w ogóle wyklarowaniem się wielu kwestii. Do Ryana, poza tym co wydaliśmy, nigdy nie mieliśmy praw. To był oczywisty wybór, jak Lawrence. O wznowieniu innych rzeczy myśleliśmy już w 2016 czy 2017 i co? Przez 6 lat nic z tym nie zrobiliśmy. Naprawdę nie było sensu męczyć buły. Moja odpowiedź z 2023 świetnie opisuje tę sytuację.

Oczywistość wyboru jest jasna tylko z Twojego punktu widzenia. Jako czytelnik nie znam i nie rozumiem wielu czynników, które się na tę decyzje złożyły. Oprócz tego, że była ona jednym z wielu elementów złożonego procesu, którego zakończenie jeszcze nie nastąpiło i budzi obawy wśród czytelników MAGa po dziś dzień. Widzę więc tylko skutki i je mogę oceniać nawet jeśli jest to cena z Twojego punktu widzenia niesłuszna. Ryana MAG porzucił nie próbując wznowić jego najlepszej książki. FS zrobiła odwrotnie i na tę chwilę chyba odnieśli sukces. Może potem dojdą do takiego samego wniosku jak jak Ty i zakończą "męczenie buły". Patrząc z zewnątrz dostrzegam więc nie daty i sekwencje wydarzeń tylko ogólny proces zastępowania jednych autorów (do których przywykłem i których polubiłem) przez innych autorów, których nie polubiłem i którzy obecnie aspirują do roli męczybuły. Specjalnie więc wybierałem przykłady tych autorek i autorów, którzy wydają się nie sprzedawać tak świetnie jak Sullivan czy Brown.
ASX76 - 2025-12-20, 17:33
:
AM napisał/a:


Kupowaliśmy Ciemny Eden w czasach, kiedy był samodzielną książką, licząc na to, że ten stan rzeczy się nie zmieni.


Czy jest możliwy choćby mały dodruk: "Ciemnego Edenu" i "Accelerando", dostępny w Sklepie?
Swego czasu była akcja tego typu z okazji 20-lecia Wydawnictwa.
MAG zaraz wkroczy w wiek Chrystusowy. ;)
Sędzia - 2025-12-20, 17:49
:
Typical_troll napisał/a:
Specjalnie więc wybierałem przykłady tych autorek i autorów, którzy wydają się nie sprzedawać tak świetnie jak Sullivan czy Brown.


Tyle że to błąd logiczny, bo te tezy stawiasz znając już efekt, w odniesieniu do podejmowania decyzji, które były podejmowane bez znajomości efektu finalnego.

Nie wiesz też czy Ryana i Lawrence'a zastąpił Buehlman czy Roanhorse, a nie właśnie Sullivan i Brown. Być może gdyby utrzymali się Ryan i Lawrence, to MAG nie wydałby właśnie Sullivana i Browna, a wówczas - patrząc post factum - byłby chyba stratny.
Typical_troll - 2025-12-20, 21:11
:
Sędzia napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
Specjalnie więc wybierałem przykłady tych autorek i autorów, którzy wydają się nie sprzedawać tak świetnie jak Sullivan czy Brown.


Tyle że to błąd logiczny, bo te tezy stawiasz znając już efekt, w odniesieniu do podejmowania decyzji, które były podejmowane bez znajomości efektu finalnego.

Nie wiesz też czy Ryana i Lawrence'a zastąpił Buehlman czy Roanhorse, a nie właśnie Sullivan i Brown. Być może gdyby utrzymali się Ryan i Lawrence, to MAG nie wydałby właśnie Sullivana i Browna, a wówczas - patrząc post factum - byłby chyba stratny.

Te same tezy stawiałem też przed tą decyzją, chociaż wtedy sprowadzały sie one do "nie rezygnujcie z Ryana, bo pisze fajne książki", więc nie czuję sie strasznie winny skaz w logice. Wpis FS po prostu jest nowym argumentem.
Nie ma też chyba co ukrywać, że moim zamiarem nie jest wkurzanie AMa tylko raczej namawianie go, żeby nie wyrzucił wszystkich zaszłości hurtem do śmietnika. Czy dobrze mi idzie, to zupełnie inna sprawa //aniolek
AM - 2025-12-21, 00:05
:
Typical_troll napisał/a:

Wpis FS po prostu jest nowym argumentem.


To nie jest dobry argument, bo nie wiesz czy szklanka jest do połowy pełna czy do połowy pusta.
utrivv - 2025-12-21, 00:10
:
Tak sobie myślę że kiedy AM postanowi napisać książkę biograficzną znajdą jego ciało w basenie :mrgreen:
Typical_troll - 2025-12-21, 09:16
:
Coś ty, przecież tu wszyscy próbujemy mu pomóc i poprowadzić za niego wydawnictwo... :mrgreen:
Bibi King - 2025-12-21, 10:30
:
utrivv napisał/a:
Tak sobie myślę że kiedy AM postanowi napisać książkę biograficzną znajdą jego ciało w basenie :mrgreen:

Ale... w połowie pełnym, czy w połowie pustym?
Ash - 2025-12-21, 13:26
:
Bibi King napisał/a:
utrivv napisał/a:
Tak sobie myślę że kiedy AM postanowi napisać książkę biograficzną znajdą jego ciało w basenie :mrgreen:

Ale... w połowie pełnym, czy w połowie pustym?


W połowie pełnym, od łez ludzi rozpaczających po Dresdenie :mrgreen:
Romulus - 2025-12-21, 15:43
:
Typical_troll napisał/a:
Coś ty, przecież tu wszyscy próbujemy mu pomóc i poprowadzić za niego wydawnictwo... :mrgreen:

Prosto na ścianę. :badgrin:
AM - 2025-12-21, 16:58
:
Typical_troll napisał/a:
Coś ty, przecież tu wszyscy próbujemy mu pomóc i poprowadzić za niego wydawnictwo... :mrgreen:


To miłe, ale dajemy radę :) . Najważniejsze dla mnie jest to, ze udało się zrealizować 4 główne cele na ten rok (kolejność przypadkowa), czyli:

1) Wprowadzić dobrze na rynek Bennetta
2) Sprzedać Diabły lepiej niż jakąkolwiek poprzednią książkę Abercrombie'ego
3) Odświeżyć Harkness i zrobić to lepiej niż przy pierwszym podejściu
4) Zwiększyć liczbę sprzedanych egzemplarzy i przychody (zajebiście, że udało się przy mniejszej liczbie dodruków i nowości; nowych tytułów i nowych wydań było o ponad 40% mniej niż rok wcześniej).
Typical_troll - 2025-12-21, 19:18
:
Romulus napisał/a:
Prosto na ścianę. :badgrin:

Ależ gdzie tam. Po prostu nie tracę umiejętności śmiania się z siebie samego :mrgreen:

AM napisał/a:
To miłe, ale dajemy radę :) .

Nie ma co rezygnować z darmowego wsparcia. :P
A poza tym jestem pewien, że gdyby nie sprawiało ci to chociaż trochę przyjemności to dawno zrezygnowałbyś z uczestniczenia w bezustannym festiwalu pytań, skarg, narzekań, dobrych rad, wyrazów uwielbienia i całej reszty forumowego zamieszania.

MAG towarzyszył mi przez dwie trzecie życia i wydaje większość moich ulubionych autorów książek. Najprościej rzecz ujmując, chciałbym żeby tak zostało.
AM - 2025-12-21, 20:01
:
Ciągle dłubię w planach na następny rok. To już chyba ostatnia wersja 1 kwartału. Gotowa, żeby ją pokazać w aktualizacji na Facebooku i Instagramie na przełomie roku.

STYCZEŃ
Michael J. Sullivan - "Zdradziecki plan"
Michael J. Sullivan - "Pradawna stolica"
Octavia E. Butler - "Dzikie nasienie" (Artefakty)
Hiron Ennes - "Łapiduch" (Horror)

LUTY
Deborah Harkness - "Przemiana"
Fonda Lee - "Wojna o jadeit"
Sunyi Dean "Zjadacze książek"

MARZEC
Robert Jackson Bennett - "Kropla zepsucia"
Jay Kristoff - "Cesarstwo świtu"
Sheri S. Tepper - "Podnosząc kamienie" (Artefakty)
Roger Levy - "Platforma" (Uczta Wyobraźni)
Typical_troll - 2025-12-21, 20:50
:
Jakiś skromny ten luty? I cały wznowieniowy. A to tylko dwa dni mniej.... :mrgreen:
Czyli teraz każdy miesiąc będzie równoważył elementy dobrze się sprzedające i słabsze przy średniej 4 książki na miesiąc.
AM - 2025-12-21, 21:15
:
Typical_troll napisał/a:
Jakiś skromny ten luty? I cały wznowieniowy. A to tylko dwa dni mniej.... :mrgreen:
Czyli teraz każdy miesiąc będzie równoważył elementy dobrze się sprzedające i słabsze przy średniej 4 książki na miesiąc.


Nie. Będą miesiące z 5 tytułami. Po prostu od stycznia do kwietnia chcielibyśmy się uporać z niezbędnymi dodrukami, których jest sporo. Sunyi Dean nie jest wznowieniowa.

I tak, co miesiąc będzie to miks bezpieczniejszych tytułów i mniej bezpiecznych. Przynajmniej do wakacji. Chociaż prawdę mówiąc w tym co szykujemy na 2 kwartał, nic jakoś strasznie nas nie boli.

W drugim półroczu będzie już ryzykowniej, bo właśnie wtedy wydajemy niemal wszystko co nowe u nas i o co trzeba mocno zawalczyć. Czyli najpierw sielanka, potem wyzwania.
Cerber108 - 2025-12-21, 21:48
:
Życzę powodzenia, choć pewnie jeszcze w sylwka się powtórzę. Już wiem co z tej listy biorę i jedynie co do Zjadacz jeszcze się nie określiłem.
czytacz060 - 2025-12-22, 00:21
:
AM napisał/a:
Ciągle dłubię w planach na następny rok. To już chyba ostatnia wersja 1 kwartału. Gotowa, żeby ją pokazać w aktualizacji na Facebooku i Instagramie na przełomie roku.

STYCZEŃ
Michael J. Sullivan - "Zdradziecki plan"
Michael J. Sullivan - "Pradawna stolica"
Octavia E. Butler - "Dzikie nasienie" (Artefakty)
Hiron Ennes - "Łapiduch" (Horror)

LUTY
Deborah Harkness - "Przemiana"
Fonda Lee - "Wojna o jadeit"
Sunyi Dean "Zjadacze książek"

MARZEC
Robert Jackson Bennett - "Kropla zepsucia"
Jay Kristoff - "Cesarstwo świtu"
Sheri S. Tepper - "Podnosząc kamienie" (Artefakty)
Roger Levy - "Platforma" (Uczta Wyobraźni)


W końcu coś dużego w UW, wydanie angielskie 600 stron. Bo ostatnio same mikrusy w serii wychodziły.

Powiesz w 2-3 słowach o czym wg Ciebie jest ta książka?

UW to jest rozumiem jedyna seria, która w MAG-u przetrwa po zmianach?
Jacob94 - 2025-12-22, 05:09
:
Marzec (może) będzie piękny <3 Trzymam kciuki!
Tms17 - 2025-12-22, 16:35
:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
Coś ty, przecież tu wszyscy próbujemy mu pomóc i poprowadzić za niego wydawnictwo... :mrgreen:


To miłe, ale dajemy radę :) . Najważniejsze dla mnie jest to, ze udało się zrealizować 4 główne cele na ten rok (kolejność przypadkowa), czyli:

1) Wprowadzić dobrze na rynek Bennetta
2) Sprzedać Diabły lepiej niż jakąkolwiek poprzednią książkę Abercrombie'ego
3) Odświeżyć Harkness i zrobić to lepiej niż przy pierwszym podejściu
4) Zwiększyć liczbę sprzedanych egzemplarzy i przychody (zajebiście, że udało się przy mniejszej liczbie dodruków i nowości; nowych tytułów i nowych wydań było o ponad 40% mniej niż rok wcześniej).


Super z Harkness liczę że wpłynie to pozytywnie na decyzję dotyczącą pięknego wydania Hobb 😉😉😉
steapien - 2025-12-22, 21:38
:
Tms17 napisał/a:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
Coś ty, przecież tu wszyscy próbujemy mu pomóc i poprowadzić za niego wydawnictwo... :mrgreen:


To miłe, ale dajemy radę :) . Najważniejsze dla mnie jest to, ze udało się zrealizować 4 główne cele na ten rok (kolejność przypadkowa), czyli:

1) Wprowadzić dobrze na rynek Bennetta
2) Sprzedać Diabły lepiej niż jakąkolwiek poprzednią książkę Abercrombie'ego
3) Odświeżyć Harkness i zrobić to lepiej niż przy pierwszym podejściu
4) Zwiększyć liczbę sprzedanych egzemplarzy i przychody (zajebiście, że udało się przy mniejszej liczbie dodruków i nowości; nowych tytułów i nowych wydań było o ponad 40% mniej niż rok wcześniej).


Super z Harkness liczę że wpłynie to pozytywnie na decyzję dotyczącą pięknego wydania Hobb 😉😉😉


Okładki do Harkness robił Dark Crayon, a do Hobb przymierzał sie Dominik Broniek ze dwa razy. Może właśnie DC byłby lepszym wyborem? Fajnie by było żeby z Hobb sie udało, bardzo trzymam za to kciuki, ale te 16 ksiązek to spore zobowiązanie, a MAG chyba nie za bardzo chce iśc w tak długie serie. W sumie Butler długo czekała na swoją kolej i w końcu sie udało. Ciekawi mnie też czy Kindred jest w jakiś dalszych planach.
yoshu - 2025-12-22, 23:23
:
Jeżeli Harkness sprzedaje się w zadowalający sposób, to nie wierzę, że opakowanie Robin Hobb w podobne szaty i wycelowanie okładkami w audiencję żeńską/YA, nie przyniosłoby zadowalających rezultatów. Inna sprawa, że sądząc po ostatnim milczeniu AM i Wydawnictwa na socialach w tym temacie, chyba nie możemy być już od końca pewni co do kontraktu i praw do wydawania.
Romulus - 2025-12-23, 07:02
:
yoshu napisał/a:
Jeżeli Harkness sprzedaje się w zadowalający sposób, to nie wierzę, że opakowanie Robin Hobb w podobne szaty i wycelowanie okładkami w audiencję żeńską/YA, nie przyniosłoby zadowalających rezultatów. Inna sprawa, że sądząc po ostatnim milczeniu AM i Wydawnictwa na socialach w tym temacie, chyba nie możemy być już od końca pewni co do kontraktu i praw do wydawania.

No to jednak są nieporównywalne pisarki. I powieści. Harkness nie czytałem, ale oglądałem serial na podstawie jej powieści, "Discovery of Witches". To romans wpisany w konflikt między wampirami i czarownicami. U Hobb raczej nie o to chodzi.
utrivv - 2025-12-23, 10:50
:
hobb, hobb, hobb szklankę piwa

Nad zrębem planety,
Pośród gwiezdnej nocy,
Szeregi książek w nieskończoność pełzną. //muzyka
Nie mogę zrozumieć tych zachwytów nad Hobb, kiedyś (20-30 lat temu) to czytałem i była to niezwykle męcząca lektura, bohaterowie postępowali wyjątkowo głupio, absurdalnie wręcz a do tego zupełnie nic się nie działo, jakbym to miał z czymś porównać to Malazańska tylko z mniejszym rozmachem. Czy to kwestia złego tłumaczenia czy byłem za młody?
ASX76 - 2025-12-23, 10:58
:
yoshu napisał/a:
Jeżeli Harkness sprzedaje się w zadowalający sposób, to nie wierzę, że opakowanie Robin Hobb w podobne szaty i wycelowanie okładkami w audiencję żeńską/YA, nie przyniosłoby zadowalających rezultatów.


To książki pod inny target, więc nie ma porównania. Harkness ma znacznie większy potencjał sprzedażowy.
Szata graficzna podobna nie będzie.
Zamiast w tym roku próbować z Hobb, która zajęłaby wydawniczych slotów od ch.ja i ciut, ciut, lepiej dociągnąć Artefakty, na ile się da, wszakoż co nie wyjdzie w tym sezonie w MAG-u, nie ukaże się wcale.
AM - 2025-12-23, 12:02
:
utrivv napisał/a:

Nie mogę zrozumieć tych zachwytów nad Hobb, kiedyś (20-30 lat temu) to czytałem i była to niezwykle męcząca lektura, bohaterowie postępowali wyjątkowo głupio, absurdalnie wręcz a do tego zupełnie nic się nie działo, jakbym to miał z czymś porównać to Malazańska tylko z mniejszym rozmachem. Czy to kwestia złego tłumaczenia czy byłem za młody?



To na pewno jedna z wyróżniających się serii fantasy ostatniej dekady XX wieku. Skupiająca się na psychologii postaci i emocjonalnych konsekwencjach ich wyborów, zamiast na epickiej skali świata i fabuły. To co w wielu innych książkach fantasy jest głównym daniem, u Hobb stanowi tło dla intymnej, refleksyjnej opowieści o lojalności, stracie i dorastaniu. Odbiór zależy od tego czy te elementy to twoja "zupa" czy też nie.
ASX76 - 2025-12-23, 12:07
:
AM napisał/a:
To co w wielu innych książkach fantasy jest głównym daniem, u Hobb stanowi tło dla intymnej, refleksyjnej opowieści o lojalności, stracie i dorastaniu. Odbiór zależy od tego czy te elementy to twoja "zupa" czy też nie.


Bez wątpienia danie dobre, bardzo zgrabnie napisane, wyraźnie czuć, że autorka "nie wypadła sroce spod ogona", acz przeciągnięte.
Ładne okładki mogą przekonać niezdecydowanych. Tyle ta ilość slotów... . ;)
AM - 2025-12-23, 12:20
:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:
To co w wielu innych książkach fantasy jest głównym daniem, u Hobb stanowi tło dla intymnej, refleksyjnej opowieści o lojalności, stracie i dorastaniu. Odbiór zależy od tego czy te elementy to twoja "zupa" czy też nie.


Bez wątpienia danie dobre, bardzo zgrabnie napisane, wyraźnie czuć, że autorka "nie wypadła sroce spod ogona", acz przeciągnięte.
Ładne okładki mogą przekonać niezdecydowanych. Tyle ta ilość slotów... . ;)


Osobiście nie jestem jednak fanem fantasy w której "obyczajowość" jest motorem narracji.
ASX76 - 2025-12-23, 12:25
:
Abstrahując od twórczości Pani Hobb, Harkness ma cudowne okładki. I te misterne brzegi! Na żywo prezentują się jeszcze lepiej. //amor
DC nie ma sobie równych. :-)
AM - 2025-12-23, 12:33
:
ASX76 napisał/a:
Abstrahując od twórczości Pani Hobb, Harkness ma cudowne okładki. I te misterne brzegi! Na żywo prezentują się jeszcze lepiej. //amor
DC nie ma sobie równych. :-)


Zbliża się wigilia, nawet ASXowi zdarza się prawić z sensem :P ...
Typical_troll - 2025-12-23, 12:53
:
utrivv napisał/a:
..., bohaterowie postępowali wyjątkowo głupio, absurdalnie wręcz a do tego zupełnie nic się nie działo, jakbym to miał z czymś porównać to Malazańska tylko z mniejszym rozmachem.

Co za absurdalne porównanie pod każdym możliwym względem.
AM napisał/a:
Osobiście nie jestem jednak fanem fantasy w której "obyczajowość" jest motorem narracji.

Ja też nie, ale Hobb przeczytalem w większości. A co d grup docelowych - moja matka przeczytała wszystko co wyszło Hobb i jest nią zachwycona. 8)
dinozarHD - 2025-12-23, 13:08
:
AM napisał/a:
W ostatni piątek omawialiśmy z Empikiem nasz plany do końca kwietnia, planowaliśmy działania). Poniżej efekty. Dodatkowo lista grudniowych dodruków. Nie jest łatwo godzić nowe wydania z dodrukami.


STYCZEŃ
Michael J. Sullivan - "Zdradziecki plan"
Michael J. Sullivan - "Pradawna stolica"
Octavia E. Butler - "Dzikie nasienie" (Artefakty)
Hiron Ennes - "Łapiduch" (Horror)

LUTY
Robert Jackson Bennett - "Kropla zepsucia"
Deborah Harkness - "Przemiana"
Fonda Lee - "Wojna o jadeit"

MARZEC
Jay Kristoff - "Cesarstwo świtu"
Deborah Harkness - "Wyrocznia czarnego ptaka"
Sheri S. Tepper - "Podnosząc kamienie" (Artefakty)
Walter Moers - "13 i 1/2 życia kapitana Niebieskiego Misia"

KWIECIEŃ
Pierce Brown - "Light Bringer"
Fonda Lee - "Dziedzictwo jadeitu"
Roger Levy - "The Rig" (Uczta Wyobraźni)
Ian Cameron Esslemont - "Krew i kość"

MARZEC-KWIECIEŃ (potencjalne tytuły do dołożenia; może wszystkie)
Christopher Buehlman "Wojna córek"
Ray Bradbury "October Country. Halloween Tree" (Artefakty)
Sunyi Dean "Zjadacze książek"


Najpilniejsze dodruki Styczeń-Kwiecień

Michael J. Sullivan Epoka mitu
Michael J. Sullivan Epoka wojny
Michael J. Sullivan Królewska krew
Dan Simmons Hyperion
Brandon Sanderson Z mgły zrodzony
William Gibson Trylogia ciągu
Jay Kristoff Bożogrobie
Jay Kristoff Bezświt
Joe Abercrombie Ostrze
Joe Abercrombie Mądrość tłumu

GRUDZIEŃ – dodruki
Deborah Harkness Księga czarownic
Deborah Harkness Cień nocy
Brandon Sanderson Droga królów
Brandon Sanderson Wiatr i prawda – Tom 2 (twarda)


czy jest może planowany dodruk drugiej ery z mgły zrodzonego ?
AM - 2025-12-23, 13:11
:
Typical_troll napisał/a:
A co d grup docelowych - moja matka przeczytała wszystko co wyszło Hobb i jest nią zachwycona. 8)


To dla mnie zrozumiałe, bo to tak naprawdę historyczno-obyczajowa saga przyozdobiona elementami fantastycznymi. Jeśli ktoś lubi ten model, znajdzie tutaj zaciszny zakątek. To zupełnie nie to czego chce od fantasy. No i zupełnie nie interesują mnie historyczno-obyczajowe sagi same w sobie.
ASX76 - 2025-12-23, 13:12
:
AM napisał/a:


Zbliża się wigilia, nawet ASXowi zdarza się prawić z sensem :P ...


Od samego początku jestem fanem dzieł DC i gdyby to ode mnie zależało, to robiłby projekty graficzne okładek do wszystkich książek MAG-a. :-P

Jako że koniec roku bliski, występuję z powtórną petycją o rozważenie foliowania książek w celu wyeliminowania jakże częstych zarysowań, co mogłoby poważnie ograniczyć ilość zwrotów i straconych nerwów. Tym bardziej, gdy sklep wrzuca do paczki książki bez żadnych wypełniaczy (i później "latają w środku jak Żyd po pustym sklepie"), czy na szybko wpycha między pozycje szorstki papier zarysowując lakierowane okładki, albo weźmy sytuację z Empiku, gdzie często papierowe skarby są przewożone w plastikowych kontenerkach bez żadnych zabezpieczeń i nie wychodzą z tego bez szwanku, niestety. Dziękuję za uwagę i wincyj już nie wracam do tematu. ;)
utrivv - 2025-12-23, 13:30
:
Typical_troll napisał/a:
utrivv napisał/a:
..., bohaterowie postępowali wyjątkowo głupio, absurdalnie wręcz a do tego zupełnie nic się nie działo, jakbym to miał z czymś porównać to Malazańska tylko z mniejszym rozmachem.

Co za absurdalne porównanie pod każdym możliwym względem.
Nie zgodzę się, jest pewien wzgląd, właśnie to wodolejstwo które do niczego nie prowadzi i nic z niego nie wynika ale ok, jeżeli oto właśnie chodziło to faktycznie nie dla mnie. Prawie każdy wybór, działanie bohaterów był dla mnie całkowicie niezrozumiały przez co wydawało się to nielogiczne a szczytem szczytów było "pożyczenie" ciała by spółkować z żoną //mozg_rozje*lo
AM - 2025-12-23, 13:36
:
utrivv napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
utrivv napisał/a:
..., bohaterowie postępowali wyjątkowo głupio, absurdalnie wręcz a do tego zupełnie nic się nie działo, jakbym to miał z czymś porównać to Malazańska tylko z mniejszym rozmachem.

Co za absurdalne porównanie pod każdym możliwym względem.
Nie zgodzę się, jest pewien wzgląd, właśnie to wodolejstwo które do niczego nie prowadzi i nic z niego nie wynika ale ok, jeżeli oto właśnie chodziło to faktycznie nie dla mnie. Prawie każdy wybór, działanie bohaterów był dla mnie całkowicie niezrozumiały przez co wydawało się to nielogiczne a szczytem szczytów było "pożyczenie" ciała by spółkować z żoną //mozg_rozje*lo


"Wodolejstwo" to subiektywna ocena, uprawniona bądź nie, to nie ma znaczenia. Obiektywnie obie serie są z 2 różnych biegunów pod każdym innym możliwym względem.
utrivv - 2025-12-23, 13:45
:
AM napisał/a:

"Wodolejstwo" to subiektywna ocena, uprawniona bądź nie, to nie ma znaczenia. Obiektywnie obie serie są z 2 różnych biegunów pod każdym innym możliwym względem.
Oczywiście ale patrząc jak na obiekt a nie książkę to te podobieństwo w tym punkcie istnieje. Oczywiście niewiele już pamiętam po tylu latach ale chyba nic z tego na co liczyli czego się bali bohaterowie się nie wydarzyło, cały ten wysyłek był zupełnie jałowy, zupełnie jak wątek w Malazańskiej tego ludu co to jest męczony przez n tomów, jakiś cel, jakieś proroctwo a potem przechodzący bóg wszystkich zabija i nic z tego nie wynika. Po co o tym pisać?
AM - 2025-12-23, 13:49
:
utrivv napisał/a:
AM napisał/a:

"Wodolejstwo" to subiektywna ocena, uprawniona bądź nie, to nie ma znaczenia. Obiektywnie obie serie są z 2 różnych biegunów pod każdym innym możliwym względem.
Oczywiście ale patrząc jak na obiekt a nie książkę to te podobieństwo w tym punkcie istnieje. Oczywiście niewiele już pamiętam po tylu latach ale chyba nic z tego na co liczyli czego się bali bohaterowie się nie wydarzyło, cały ten wysyłek był zupełnie jałowy, zupełnie jak wątek w Malazańskiej tego ludu co to jest męczony przez n tomów, jakiś cel, jakieś proroctwo a potem przechodzący bóg wszystkich zabija i nic z tego nie wynika. Po co o tym pisać?


„Lepsze” i „gorsze” nie istnieje w próżni — istnieje tylko w relacji do kryteriów odbiorcy. Są odbiorcy, którzy tego chcą, dlatego powstają setki różnych rzeczy.
utrivv - 2025-12-23, 13:55
:
Zgadzam się i dzięki za upewnienie że to dalej nie dla mnie. Ja szukam przede wszystkim wrażenia, niestety mało co łapie się w tę sieć //utrivv
goldsun - 2025-12-23, 14:00
:
utrivv napisał/a:

... chyba nic z tego na co liczyli czego się bali bohaterowie się nie wydarzyło, cały ten wysyłek był zupełnie jałowy, zupełnie jak wątek w Malazańskiej tego ludu co to jest męczony przez n tomów, jakiś cel, jakieś proroctwo a potem przechodzący bóg wszystkich zabija i nic z tego nie wynika. Po co o tym pisać?

Wiem, że OT, ale to wybitnie pasuje do tyle co opisywanych przeze mnie "Psów Pana" w których ostatnim tomie, jeden z bohaterów przez kilkadziesiąt stron słucha jak to on musi coś zrobić, bo tylko on może naprawić/uratować świat i zaprowadzić porządek, po czym ten się przekrada, walczy po to żeby na końcu stanąć i patrzeć, bo wszystko się samo naprawiło kompletnie bez jego udziału. ;-)
... może to jakis nowy trend w książkach? //mysli
AM - 2025-12-23, 14:16
:
utrivv napisał/a:
Zgadzam się i dzięki za upewnienie że to dalej nie dla mnie. Ja szukam przede wszystkim wrażenia, niestety mało co łapie się w tę sieć //utrivv


No, ale złapał się Bennett, wiec to chyba dobrze :) .
ASX76 - 2025-12-23, 14:28
:
AM napisał/a:

No, ale złapał się Bennett, wiec to chyba dobrze :) .


A przy okazji kolejny kasowy tuz w stajni MAG-a. :-P
utrivv - 2025-12-23, 14:51
:
AM napisał/a:

No, ale złapał się Bennett, wiec to chyba dobrze :) .
Ano tak, lekkie, łatwe i przyjemne, w klimacie samurajskiej Japonii w starożytnym Rzymie, fantasy w lekkim sosie sf z zagadką nadającą się do puszczania wodzów wyobraźni :) Brakowało tylko podania odpowiedniej ścieżki dźwiękowej. Teraz dla odmiany czytam Górę pod Morzem
czytacz060 - 2025-12-23, 14:52
:
utrivv napisał/a:
hobb, hobb, hobb szklankę piwa
jakbym to miał z czymś porównać to Malazańska tylko z mniejszym rozmachem


Chyba nie da się napisać już bardziej bezsensownego porównania, brzmiącego innymi słowy jak "nic nz tego co czytałem nie zrozumiałem".
Ash - 2025-12-23, 15:04
:
Zatruty Kielich był spoko, taki trochę powiew świeżości.

Mam jego Odlewnię na półce ale nie mogę się zebrać.
Typical_troll - 2025-12-23, 18:30
:
utrivv napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
utrivv napisał/a:
..., bohaterowie postępowali wyjątkowo głupio, absurdalnie wręcz a do tego zupełnie nic się nie działo, jakbym to miał z czymś porównać to Malazańska tylko z mniejszym rozmachem.

Co za absurdalne porównanie pod każdym możliwym względem.
Nie zgodzę się, jest pewien wzgląd, właśnie to wodolejstwo które do niczego nie prowadzi i nic z niego nie wynika ale ok, jeżeli oto właśnie chodziło to faktycznie nie dla mnie. Prawie każdy wybór, działanie bohaterów był dla mnie całkowicie niezrozumiały przez co wydawało się to nielogiczne a szczytem szczytów było "pożyczenie" ciała by spółkować z żoną //mozg_rozje*lo

W sumie AM napisał odpowiedzi lepsze merytorycznie niż sam dałbym radę, ale przyznam Ci, że jak czytam takie "Myto Ogarów" to tak, mogę się zgodzić co do wzrostu wilgotności. :-)
A to o pożyczaniu ciała to z Hobb, tak? Nie pamiętam czegoś takiego, ale w MKP na pewno nic takiego nie było.

AM napisał/a:
utrivv napisał/a:
Zgadzam się i dzięki za upewnienie że to dalej nie dla mnie. Ja szukam przede wszystkim wrażenia, niestety mało co łapie się w tę sieć //utrivv


No, ale złapał się Bennett, wiec to chyba dobrze :) .

Bennett swobodnie może być łącznikiem dla @utrivva i dla mnie. I trzyma formę w II tomie a to rzadkość.

czytacz060 napisał/a:
utrivv napisał/a:
hobb, hobb, hobb szklankę piwa
jakbym to miał z czymś porównać to Malazańska tylko z mniejszym rozmachem


Chyba nie da się napisać już bardziej bezsensownego porównania, brzmiącego innymi słowy jak "nic nz tego co czytałem nie zrozumiałem".

@utrivv wytłumaczył przecież potem o co mu chodziło. I tu akurat trzeba mu przyznać trochę racji, bo SE w drugiej połowie cyklu trochę stracił zwięzłość.
AM - 2025-12-23, 18:59
:
Chciałem zameldować, ze Łapiduch dojechał, ale pewnie wysyłka zacznie się po 4 stycznia.
artali - 2025-12-23, 20:13
:
A przy okazji chciałem zapytać gdzie się zagubił ebook pani Williams?
AM - 2025-12-23, 22:20
:
Pierwsza połówka na 2026. Chyba to pokażemy w aktualizacjach na Facebooku i Instagramie. Moers trafi na pewno na listę, ale nie miałem czasu się nim zając. Trzeba zrobić porządek z przekładami, które nie są kompatybilne. Na przełomie stycznia i lutego ostateczne decyzje dotyczące kilku autorów, którzy często się pojawiają w pytaniach do wydawnictwa (wtedy też dołożymy do planu harmonogram wydań ich książek). Jak już wspomniałem w 2 połowie roku więcej nowych rzeczy. Ciągle mam nadzieję na Bradbury'ego w maju lub czerwcu, ale nie chcę podawać w aktualizacji tytułów, które mogą spaść na 2 półrocze.

STYCZEŃ
Michael J. Sullivan - "Zdradziecki plan"
Michael J. Sullivan - "Pradawna stolica"
Octavia E. Butler - "Dzikie nasienie" (Artefakty)
Hiron Ennes - "Łapiduch" (Horror)

LUTY
Deborah Harkness - "Przemiana"
Fonda Lee - "Wojna o jadeit"
Sunyi Dean "Zjadacze książek"

MARZEC
Robert Jackson Bennett - "Kropla zepsucia"
Jay Kristoff - "Cesarstwo świtu"
Sheri S. Tepper - "Podnosząc kamienie" (Artefakty)
Roger Levy - "Platforma" (Uczta Wyobraźni)

KWIECIEŃ
Fonda Lee - "Wojna o jadeit"
Pierce Brown - "Light Bringer"
Deborah Harkness Wyrocznia czarnego ptaka
Christopher Buehlman - "Wojna córek"


MAJ-CZERWIEC
Ian Cameron Esslemont - "Krew i kość"
Michael J. Sullivan - "Drumindor"
Michael J. Sullivan - "Nolyn"
Octavia E. Butler - "Umysł mojego umysłu" (Artefakty)
Brandon Sanderson - "Isles of the Emberdark"
Yoon Ha Lee - "Fortel kruka" (Uczta Wyobraźni)
Steven Erikson - "Nie na marne"
Victoria Aveyard - "Królewska klatka"
Sędzia - 2025-12-24, 00:02
:
ASX76 napisał/a:
Zamiast w tym roku próbować z Hobb, która zajęłaby wydawniczych slotów od ch.ja i ciut, ciut, lepiej dociągnąć Artefakty, na ile się da, wszakoż co nie wyjdzie w tym sezonie w MAG-u, nie ukaże się wcale.


Może się mylę, ale moim zdaniem Hobb jest pierwsza do odstrzału - już kilka razy AM pisał o rzeczach, które MAG próbuje od iluś lat wydać i skoro nadal się nie udaje, to znaczy że trzeba je odpuścić. Nie jest aż tak dużo rzeczy, które można w ten sposób opisać.

Inna sprawa, że jest to trochę przykre, bo pamiętam różne wątpliwości, gdy pojawiły się informacje o chyba 16 planowanych książkach Hobb. Wówczas były głosy, że najbardziej ludzie są zainteresowani Żywostatkami, które nie miały nowego wydania, i że nowe wydania Skrytobójcy i Błazna nie są aż tak potrzebne. Z tego co pamiętam to argument za wydaniem Skrytobójcy/Błazna w pierwszej kolejności był taki, że Żywostatki trzeba by ponownie tłumaczyć, a tamte mogą być wydane bez dodatkowych działań. No i wyjdzie na to, że jednak trzeba było zostać tylko przy Żywostatkach, byłoby już dawno po sprawie.
AM - 2025-12-24, 00:48
:
Sędzia napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Zamiast w tym roku próbować z Hobb, która zajęłaby wydawniczych slotów od ch.ja i ciut, ciut, lepiej dociągnąć Artefakty, na ile się da, wszakoż co nie wyjdzie w tym sezonie w MAG-u, nie ukaże się wcale.


Może się mylę, ale moim zdaniem Hobb jest pierwsza do odstrzału - już kilka razy AM pisał o rzeczach, które MAG próbuje od iluś lat wydać i skoro nadal się nie udaje, to znaczy że trzeba je odpuścić. Nie jest aż tak dużo rzeczy, które można w ten sposób opisać.

Inna sprawa, że jest to trochę przykre, bo pamiętam różne wątpliwości, gdy pojawiły się informacje o chyba 16 planowanych książkach Hobb. Wówczas były głosy, że najbardziej ludzie są zainteresowani Żywostatkami, które nie miały nowego wydania, i że nowe wydania Skrytobójcy i Błazna nie są aż tak potrzebne. Z tego co pamiętam to argument za wydaniem Skrytobójcy/Błazna w pierwszej kolejności był taki, że Żywostatki trzeba by ponownie tłumaczyć, a tamte mogą być wydane bez dodatkowych działań. No i wyjdzie na to, że jednak trzeba było zostać tylko przy Żywostatkach, byłoby już dawno po sprawie.


Żywostatki były nie do zrealizowania. Wypadałoby je ponownie przetłumaczyć. Co zajmuje dużo czasu, bo tłumacze muszą stosować płodozmian, żeby nie utracić roboty w innych wydawnictwach. Energii i chęci wystarczyło nam tylko na zakończenie głównej serii. Oczywiście, gdyby Hobb sprzedawała się świetnie, już dawno zostałaby przetłumaczona w całości 10 razy, ale tak nie było.
Romulus - 2025-12-24, 07:55
:
Nigdy nie czytałem "Żywostatków" więc i żal mniejszy.

A poza tym, fajnie, że na tej liście jest trochę innej fantastyki i może kupię sobie Fondę Lee w papierze.
Niozn - 2025-12-24, 10:56
:
AM napisał/a:
Sędzia napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Zamiast w tym roku próbować z Hobb, która zajęłaby wydawniczych slotów od ch.ja i ciut, ciut, lepiej dociągnąć Artefakty, na ile się da, wszakoż co nie wyjdzie w tym sezonie w MAG-u, nie ukaże się wcale.


Może się mylę, ale moim zdaniem Hobb jest pierwsza do odstrzału - już kilka razy AM pisał o rzeczach, które MAG próbuje od iluś lat wydać i skoro nadal się nie udaje, to znaczy że trzeba je odpuścić. Nie jest aż tak dużo rzeczy, które można w ten sposób opisać.

Inna sprawa, że jest to trochę przykre, bo pamiętam różne wątpliwości, gdy pojawiły się informacje o chyba 16 planowanych książkach Hobb. Wówczas były głosy, że najbardziej ludzie są zainteresowani Żywostatkami, które nie miały nowego wydania, i że nowe wydania Skrytobójcy i Błazna nie są aż tak potrzebne. Z tego co pamiętam to argument za wydaniem Skrytobójcy/Błazna w pierwszej kolejności był taki, że Żywostatki trzeba by ponownie tłumaczyć, a tamte mogą być wydane bez dodatkowych działań. No i wyjdzie na to, że jednak trzeba było zostać tylko przy Żywostatkach, byłoby już dawno po sprawie.


Żywostatki były nie do zrealizowania. Wypadałoby je ponownie przetłumaczyć. Co zajmuje dużo czasu, bo tłumacze muszą stosować płodozmian, żeby nie utracić roboty w innych wydawnictwach. Energii i chęci wystarczyło nam tylko na zakończenie głównej serii. Oczywiście, gdyby Hobb sprzedawała się świetnie, już dawno zostałaby przetłumaczona w całości 10 razy, ale tak nie było.

A czy nie lepiej jest odsprzedać prawa lub pozwolić by inne wydawnictwo je wydało zamiast męczyć bułe czytelnikom starymi śpiewkami o okładkach itd taka fabryka słów czy vesper z pocałowaniem dłoni by je przyjęło i WYDAŁO. Ludzie którzy chcą je przeczytać mogliby to zrobić i nie frustrować sie na was.
Ash - 2025-12-24, 11:21
:
Ale prawa były dostępne przez lata (chyba?) i nikt się nie skusił. Ciekawe czemu hmmm.
AM - 2025-12-24, 12:20
:
Niozn napisał/a:
AM napisał/a:
Sędzia napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Zamiast w tym roku próbować z Hobb, która zajęłaby wydawniczych slotów od ch.ja i ciut, ciut, lepiej dociągnąć Artefakty, na ile się da, wszakoż co nie wyjdzie w tym sezonie w MAG-u, nie ukaże się wcale.


Może się mylę, ale moim zdaniem Hobb jest pierwsza do odstrzału - już kilka razy AM pisał o rzeczach, które MAG próbuje od iluś lat wydać i skoro nadal się nie udaje, to znaczy że trzeba je odpuścić. Nie jest aż tak dużo rzeczy, które można w ten sposób opisać.

Inna sprawa, że jest to trochę przykre, bo pamiętam różne wątpliwości, gdy pojawiły się informacje o chyba 16 planowanych książkach Hobb. Wówczas były głosy, że najbardziej ludzie są zainteresowani Żywostatkami, które nie miały nowego wydania, i że nowe wydania Skrytobójcy i Błazna nie są aż tak potrzebne. Z tego co pamiętam to argument za wydaniem Skrytobójcy/Błazna w pierwszej kolejności był taki, że Żywostatki trzeba by ponownie tłumaczyć, a tamte mogą być wydane bez dodatkowych działań. No i wyjdzie na to, że jednak trzeba było zostać tylko przy Żywostatkach, byłoby już dawno po sprawie.


Żywostatki były nie do zrealizowania. Wypadałoby je ponownie przetłumaczyć. Co zajmuje dużo czasu, bo tłumacze muszą stosować płodozmian, żeby nie utracić roboty w innych wydawnictwach. Energii i chęci wystarczyło nam tylko na zakończenie głównej serii. Oczywiście, gdyby Hobb sprzedawała się świetnie, już dawno zostałaby przetłumaczona w całości 10 razy, ale tak nie było.

A czy nie lepiej jest odsprzedać prawa lub pozwolić by inne wydawnictwo je wydało zamiast męczyć bułe czytelnikom starymi śpiewkami o okładkach itd taka fabryka słów czy vesper z pocałowaniem dłoni by je przyjęło i WYDAŁO. Ludzie którzy chcą je przeczytać mogliby to zrobić i nie frustrować sie na was.


Wydawcy nie mogą opychać praw autorskich. To tylko czasowe licencje. A potencjalnie 19 tomowe cykle nie są łakomym kąskiem. Szczególnie takie cegły. FS zdecydowała się na wydawanie Gwynne'a, Lawrence'a i Ryana z 2 powodów. Po pierwsze, to aktualne rzeczy, po drugie pasujące do profilu. Jeśli chodzi o Vespera to pozwólmy mu zmierzyć się ze swoimi wyzwaniami i nie dokładajmy nowych :) . Gdyby chciał wydać wszystko o co proszą czytelnicy, musiałby już się zamknąć.
Cerber108 - 2025-12-24, 12:26
:
Ktoś z nas musi po prostu wygrać w totka i otworzyć własne wydawnictwo zajmujące się wszystkimi odrzuconymi/porzuconymi/żyjącymi w limbo rzeczami. Proste jak budowa cepa.
AM - 2025-12-24, 12:48
:
Cerber108 napisał/a:
Ktoś z nas musi po prostu wygrać w totka i otworzyć własne wydawnictwo zajmujące się wszystkimi odrzuconymi/porzuconymi/żyjącymi w limbo rzeczami. Proste jak budowa cepa.


Zaręczam, ze punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. I nagle okazuje się palenie w piecu nowiutkimi banknotami nie jest tak fajne, jak wynikało z hipotetycznych modeli wydawniczych.
Cerber108 - 2025-12-24, 13:05
:
To nie zarzut z mojej strony (no może maciupki). Po prostu trochę już się tych rzeczy nagromadziło, które do 3 wymienionych przeze mne kategorii można zaliczyć, część będąca marzeniem niewielu, część wręcz przeciwnie.
AM - 2025-12-24, 13:54
:
Cerber108 napisał/a:
To nie zarzut z mojej strony (no może maciupki). Po prostu trochę już się tych rzeczy nagromadziło, które do 3 wymienionych przeze mne kategorii można zaliczyć, część będąca marzeniem niewielu, część wręcz przeciwnie.


Mleko już się rozlało. Jak już pisałem, w przyszłości trzeba zachować dużo większą ostrożność i unikać dłuższych serii. I w ogóle ograniczyć ofertę do książek pierwszego wyboru. Takie podejście będzie chroniło nas przed rozczarowaniami i czytelników przed nami.
yoshu - 2025-12-24, 14:01
:
Swoją drogą strasznie przykre jest to, że w takim kraju jak Polska wydawanie tak szanowanych autorów jest nieopłacalne. Nie mówmy tutaj o debiutantach, niszowych tytułach ale jednak o, w pewnym sensie, klasykach gatunku - jak Hobb na przykład.
AM - 2025-12-24, 14:18
:
yoshu napisał/a:
Swoją drogą strasznie przykre jest to, że w takim kraju jak Polska wydawanie tak szanowanych autorów jest nieopłacalne. Nie mówmy tutaj o debiutantach, niszowych tytułach ale jednak o, w pewnym sensie, klasykach gatunku - jak Hobb na przykład.


To w jakimś stopniu demografia. Rynek anglojęzyczny jest ogromny za sprawą tubylców i klientów z zewnątrz. Być może sprzedaż Hobb czy Kaya musi po prostu tak wyglądać po przeskalowaniu na Polskę. Dodatkowo nie sposób nie odnieść wrażenia, że rodzimy rynek, nawet w latach dziewięćdziesiątych nie był za gościnny dla reflaksyjnych fantasy, w których "obyczajowość" jest motorem narracji. Prószyńskiemu nie udało się zbudować odpowiedniej bazy dla autorki, a teraz jest już za późno, bo zmienił się świat i czytelnik. Na zachodzie taka baza wtedy powstała i mimo, że obecnym książkom daleko do popularności tych z końca 20 wieku i początku 21, ciągle ma to sens.
czytacz060 - 2025-12-24, 14:18
:
Niozn napisał/a:
AM napisał/a:
Sędzia napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Zamiast w tym roku próbować z Hobb, która zajęłaby wydawniczych slotów od ch.ja i ciut, ciut, lepiej dociągnąć Artefakty, na ile się da, wszakoż co nie wyjdzie w tym sezonie w MAG-u, nie ukaże się wcale.


Może się mylę, ale moim zdaniem Hobb jest pierwsza do odstrzału - już kilka razy AM pisał o rzeczach, które MAG próbuje od iluś lat wydać i skoro nadal się nie udaje, to znaczy że trzeba je odpuścić. Nie jest aż tak dużo rzeczy, które można w ten sposób opisać.

Inna sprawa, że jest to trochę przykre, bo pamiętam różne wątpliwości, gdy pojawiły się informacje o chyba 16 planowanych książkach Hobb. Wówczas były głosy, że najbardziej ludzie są zainteresowani Żywostatkami, które nie miały nowego wydania, i że nowe wydania Skrytobójcy i Błazna nie są aż tak potrzebne. Z tego co pamiętam to argument za wydaniem Skrytobójcy/Błazna w pierwszej kolejności był taki, że Żywostatki trzeba by ponownie tłumaczyć, a tamte mogą być wydane bez dodatkowych działań. No i wyjdzie na to, że jednak trzeba było zostać tylko przy Żywostatkach, byłoby już dawno po sprawie.


Żywostatki były nie do zrealizowania. Wypadałoby je ponownie przetłumaczyć. Co zajmuje dużo czasu, bo tłumacze muszą stosować płodozmian, żeby nie utracić roboty w innych wydawnictwach. Energii i chęci wystarczyło nam tylko na zakończenie głównej serii. Oczywiście, gdyby Hobb sprzedawała się świetnie, już dawno zostałaby przetłumaczona w całości 10 razy, ale tak nie było.

A czy nie lepiej jest odsprzedać prawa lub pozwolić by inne wydawnictwo je wydało zamiast męczyć bułe czytelnikom starymi śpiewkami o okładkach itd taka fabryka słów czy vesper z pocałowaniem dłoni by je przyjęło i WYDAŁO. Ludzie którzy chcą je przeczytać mogliby to zrobić i nie frustrować sie na was.


Fabryka Słów i przejęcie Robin Hobb XD Dawno się tak nie uśmiałem. Z pocałowaniem dłoni to by wzięli może Sullivana i Kristoffa.
Jak MAG tego ponownie nie zrobi to nikt tego już nigdy nie zrobi. Hobb może nie będzie zapomniana, ale podzieli los R.S. Bakkera i paru innych autorów - stare wydania, j. angielski albo w ogóle

I dlatego jest o to taka walka wśród chętnych czytelników.

Żywostatków szkoda bo to jest jedna z najlepszych trylogii fantasy w historii. Można czytać niezależnie od znajomości pozostałych książek.
Niozn - 2025-12-25, 17:28
:
Wesołych świąt wszystkim, chciałbym się pochwalić że w związku z beznadziejną sytuacją z Hobb na polskim rynku, udało mi się zakupić na Vinted trylogie o skrytobójcy za 130 zł i trylogie magów prochowych za 110
Dzekuje za uwagę.
Dobranoc.
R3wolw3rowi3c - 2025-12-26, 08:31
:
News od Eriksona ;)

Merry Christmas to those who celebrate the day and Happy Holidays to everyone else. As an update ... I am well along in writing Walk in Shadow and if all goes well, should have it done by the Spring, 2026. The third novel in the Witness series is in the publisher's pipeline, but my next work to be released is a stand-alone novel that will be coming from Subterranean Press (though they may not have announced it yet!), entitled Of The Apes. You are free to speculate about that one! Cheers, SE
Typical_troll - 2025-12-26, 14:43
:
AM napisał/a:
LUTY
Deborah Harkness - "Przemiana"
Fonda Lee - "Wojna o jadeit"
Sunyi Dean "Zjadacze książek"

W aktualizacji na FB zaginęli "Zjadacze książek". To błąd czy zmiana?
AM - 2025-12-26, 14:50
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
LUTY
Deborah Harkness - "Przemiana"
Fonda Lee - "Wojna o jadeit"
Sunyi Dean "Zjadacze książek"

W aktualizacji na FB zaginęli "Zjadacze książek". To błąd czy zmiana?


Książki można dodawać. Lepiej powiększać listę, niż ją zmniejszać. Nie wiem jeszcze czy nie będzie potrzebny jakiś ekstra dodruk lub dwa.
Typical_troll - 2025-12-26, 15:16
:
Jasne, czyli zmiana kategorii na opcjonalną. Zapytałem, bo to była chyba jedyna widoczna różnica między szkicem z ZB a wersją oficjalną z fb. Przy okazji niezły festiwal pretensji w komentarzach :-/
AM - 2025-12-26, 15:41
:
Typical_troll napisał/a:
Jasne, czyli zmiana kategorii na opcjonalną. Zapytałem, bo to była chyba jedyna widoczna różnica między szkicem z ZB a wersją oficjalną z fb. Przy okazji niezły festiwal pretensji w komentarzach :-/


Będzie ich wiecej. Te komentarze to frustracje z 2012, żale z 2016, niespełnione nadzieje z 2019, napięcia z ostatnich 2–3 lat. Teraz znajdują swoje ujście. Muszą eksplodować, bo nie tylko racjonalizujemy naszą politykę wydawniczą (która z zewnątrz nie wygląda jak racjonalizacja), ale zmieniamy w znacznym stopniu profil. I żeby nie było, ta racjonalizacja to nie kaprys zblazowanych wydawców, tylko konieczność. Nie oczekuję zrozumienia. Większość czytelników nie ma pojęcia (i nie musi mieć) jak dużo powinno się wydawać się książek bez kanibalizacji wewnętrznej. Jaki i jak szybki powinien być próg zwrotu włożonych w książkę pieniędzy, żeby nie zdarzyła się tragedia. Dlaczego dodruki bez odświeżenia tytułów nie mają w wielu przypadkach sensu. Dlaczego odświeżanie zbyt wielu tytułów w ciągu roku też może być pułapką. Jak trudno zachować równowagę pomiędzy odświeżanymi tytułami, dodrukami, nowościami, kontynuacjami. Przez lata działaliśmy wbrew zasadom, ale już nie chcemy i nie damy rady.
Typical_troll - 2025-12-26, 19:19
:
Rozstrzygnięcie niepewnych kwestii chyba je graniczy a nie odwrotnie. Wiele z nich dotyczy braku jednoznacznych decyzji, chociaz pewnie po ich podjęciu, liczba pretensji może być większa. :badgrin:

Szczerze pisząc, zmiana profilu wydawnictwa na razie nie jest specjalnie odczuwalna. I chociaż staram się być racjonalny, to i tak mam nadzieję, że dalsze zmiany będą powolne i nie porzucicie w nowym roku wszystkiego co zostało niedokończone. //aniolek
AM - 2025-12-26, 19:29
:
Typical_troll napisał/a:
Rozstrzygnięcie niepewnych kwestii chyba je graniczy a nie odwrotnie. Wiele z nich dotyczy braku jednoznacznych decyzji, chociaz pewnie po ich podjęciu, liczba pretensji może być większa. :badgrin:

Szczerze pisząc, zmiana profilu wydawnictwa na razie nie jest specjalnie odczuwalna. I chociaż staram się być racjonalny, to i tak mam nadzieję, że dalsze zmiany będą powolne i nie porzucicie w nowym roku wszystkiego co zostało niedokończone. //aniolek


Nadal chcemy jak najlepszą rozrywkową i problemową fantastykę, ale bez rozdrabniania się na tytuły 2 czy 3 wyboru. No i rezygnujemy z Artefaktów oraz horrorów. Jeśli jednak trafi się 5 książek na poziomie na przykład Ślepowidzenia weźmiemy z pocałowaniem w rękę.
Typical_troll - 2025-12-26, 20:17
:
Gdyby to były tylko Artefakty i horrory to nie byłoby takich pretensji na fb. Rezygnacji i obaw jest w koncu znacznie więcej i trochę trudno się w nich połapać. Ja już wiem, że po prostu decyzje sa trudne i dlatego tyle trwają, ale nawet czytając różne twoje wyjaśnienia tu na ZB czasami nie potrafię pozbyć się wrażenia, że nie jest to jedynie skomplikowana układanka, uwarunkowana minimalizowaniem strat ekonomicznych i wykorzystywaniem do maksimum możliwości "przerobowych" MAGa. I muszę walczyć z pokusą, żeby jednak redaktora naczelnego ponamawiać do dokończenie wydawania czegoś, na czym mi zależy.
Liczę jednak na tę "najlepszą" F@SF i życzę (niestety nie bezinteresownie) wielkich sukceów w 2026!
cotidiemorior - 2025-12-26, 20:47
:
Ale to nie ludzie zaczęli i ciągną latami te dramy i telenowele, jak ta z Hobb, tylko wy. Nikt wam nie próbuje ustalać konkretnego planu i dokładnej liczby tytułów, tylko są uzasadnione pytania o rzeczy, które mieliście wydać, a nie wiadomo czy i i kiedy to zrobicie. Nie trzeba patetycznych wpisów jak to nikt was nie potrafi zrozumieć, tylko informacji co wydacie a czego nie. :-P

A jak ta zmiana profilu to ma być mniej starych gniotów, a więcej złota typu "Zatruty kielich" to super.
AM - 2025-12-26, 21:48
:
cotidiemorior napisał/a:
Ale to nie ludzie zaczęli i ciągną latami te dramy i telenowele, jak ta z Hobb, tylko wy. Nikt wam nie próbuje ustalać konkretnego planu i dokładnej liczby tytułów, tylko są uzasadnione pytania o rzeczy, które mieliście wydać, a nie wiadomo czy i i kiedy to zrobicie. Nie trzeba patetycznych wpisów jak to nikt was nie potrafi zrozumieć, tylko informacji co wydacie a czego nie. :-P

A jak ta zmiana profilu to ma być mniej starych gniotów, a więcej złota typu "Zatruty kielich" to super.



Zawsze istnieje ryzyko, że jakiś projekt nie zostanie doprowadzony do końca. Wydawnictwo nigdy nie daje absolutnych gwarancji — szczególnie w przypadku światów i cykli, które ciągle rosną. I rzeczywiście lepiej byłoby uciąć wiele rzeczy, które się nie spinały, niż ciągnąć je za uszy, ale wydawcy też mają skrupuły i czasami karmią się złudzeniami.
AM - 2025-12-27, 23:12
:
Typical_troll napisał/a:
Gdyby to były tylko Artefakty i horrory to nie byłoby takich pretensji na fb. Rezygnacji i obaw jest w koncu znacznie więcej i trochę trudno się w nich połapać. Ja już wiem, że po prostu decyzje sa trudne i dlatego tyle trwają, ale nawet czytając różne twoje wyjaśnienia tu na ZB czasami nie potrafię pozbyć się wrażenia, że nie jest to jedynie skomplikowana układanka, uwarunkowana minimalizowaniem strat ekonomicznych i wykorzystywaniem do maksimum możliwości "przerobowych" MAGa. I muszę walczyć z pokusą, żeby jednak redaktora naczelnego ponamawiać do dokończenie wydawania czegoś, na czym mi zależy.
Liczę jednak na tę "najlepszą" F@SF i życzę (niestety nie bezinteresownie) wielkich sukceów w 2026!


Większość pretensji to rachunek za grzechy przeszłości. Zrozumiały. Ostatnie 2 lata, od kiedy coraz bardziej świadomie zaczęliśmy zmieniać nasze "nawyki", to coraz mniej rzeczy, do których można się przyczepić. Pierce Brown 5 książek w 19 miesięcy, Sullivan (Odkrycia) 6 książek w pół roku, Harkness 5 książek w 8 miesięcy, Bennett 3 książki w rok, jeśli 3 tom wyjdzie na zachodzie, Jen Williams 3 książki w 18 miesięcy, Kristoff 3 książki w miesiąc, Fawcett 3 książki w 12 miesięcy. Jedyny problem to Dashner, ale to też trochę efekt zmian systemowych. W 2026 skończymy go.

Wszystko to przy założeniu, że idealny złoty środek odstępów miedzy tomami (jeśli istnieją) to 6-9 miesięcy, a bardzo szybkie tempo, to 2-4 miesiące. Przy projektach takich jak Ken Liu czy Christopher Ruocchio to powinno być 4-5 miesięcy pomiędzy tomami, ale jeśli chcemy konkretnych tłumaczy i utrzymania tempa, musimy przygotować wcześniej przynajmniej po 2-3 tomy zanim książki zaczną się pojawiać w księgarniach.

Często jak w przypadku Cesarstwa świtu nie uda nam się wydać książek jednocześnie albo blisko premiery, mimo że aż przebieramy nóżkami, żeby zrobić to jak najszybciej, szczególnie przed świętami. Powód jest jeden. Dostajemy książki później niż kiedyś, ale nawet to jest tylko częścią problemu. Terminy dostarczenia tekstu zmieniają się w trakcie, co właściwie uniemożliwia zabukowania terminu u konkretnego tłumacza. A skoro to niemożliwe, często trzeba czekać na kolejne okienko. Tłumacze muszą współpracować z wieloma wydawcami dla własnego dobra i to normalna sytuacja.

Idealny model przyszłości to mniej niż 40 tytułów rocznie (w 2026 i pewnie 2027 nie uda się jeszcze tego osiągnąć).

Zmierzamy do tego

3-4 nowi autorzy rocznie

10-12 nowości, kontynuacji topowych autorów

10-12 nowe wydania

4-6 domknięcie starych zobowiązań lub nietrafionych projektów, które jeszcze przed nami.

4-6 sloty elastyczne (pojedyncze strzały, okazje, dodatkowe tytuły do UW :) )

Dodruki muszą być lepszą opcją niż najsłabsza nowa książka, którą możemy wydać.
Gwarantować szybszy zwrot kapitału, dawać większą pewność ≥1,3 (nie mają sensu jeśli w ciągu 12-18 miesięcy nie zapewniają zwrotu na poziomie 1,3 zainwestowanych pieniędzy; dotyczy również nowych rzeczy). Stanowić mniejsze ryzyko.
Robić jedną z tych trzech rzeczy: stabilizować płynność albo utrzymywać istotną serię/backlistę albo wspierać kluczowego autora
Whoresbane - 2025-12-27, 23:19
:
AM napisał/a:
Jedyny problem to Dashner, ale to też trochę efekt zmian systemowych. W 2026 skończymy go


Bazując na tym, że nie ma na niego planów w I półroczu, to pierwotnej trylogii Więźnia i prequela, ostatecznie nie będzie?
AM - 2025-12-27, 23:26
:
Whoresbane napisał/a:
AM napisał/a:
Jedyny problem to Dashner, ale to też trochę efekt zmian systemowych. W 2026 skończymy go


Bazując na tym, że nie ma na niego planów w I półroczu, to pierwotnej trylogii Więźnia i prequela, ostatecznie nie będzie?


Obecnie jest tam jakaś dziwna sytuacja z prawami. Przedziwny status Papierowego, który istnieje/ nie istnieje. Dashner zmienił agenta po skandalu i część rzeczy jest tu, a część u poprzedniego. Możemy tylko czekać na rozwój wydarzeń, o których nie mogę napisać bardziej szczegółowo.
Ash - 2025-12-27, 23:31
:
Ludzie po prostu nie potrafią zrozumieć, że koniec końcem jest to biznes i plany mogą się zmienić. Niektórzy myślą, że jak napisaliście, że wydacie Hobb to żeby skały srały a z dupy leciał ogień (przepraszam za mój rynsztokowy język) to wydacie te 20 tomów nawet jakbyście mieli brać chwilówki.

Taka otwarta forma komunikacji na fb czy tutaj to taki trochę obusieczny miecz, bo fajnie znać plany ale weźcie tylko coś zmieńcie to będą Wam przez lata wypominać.

A komentarze pod postami na fb u Was to po prostu usiąść i płakać :shock:
AM - 2025-12-27, 23:37
:
Ash napisał/a:

A komentarze pod postami na fb u Was to po prostu usiąść i płakać :shock:


To emocje. Całkowicie zrozumiałe. To zresztą one są podstawą, że ludziom zależy, chcą kupować itd. Mamy swoje za uszami (za bardzo beztrosko bawiliśmy się w wydawanie książek przez lata), ale gdybyśmy chcieli spełnić dużą część z tego, przestalibyśmy istnieć. Więc wiele rzeczy się nie dzieje, bo realnie mogłyby nas skrzywdzić.
Typical_troll - 2025-12-28, 00:34
:
Wydaje mi się, że te szczegółowe wyjaśnienia (dzięki za wgląd) pomijają jednak jedną kwestię. Kierunek jest jasny, cele wytyczone, zobowiązania znane, ale powstrzymujesz się przed jasnym zadeklarowaniem: tego i tego nie wydamy. Rozumiem, że może coś jeszcze się wyjaśnia albo zagmatwało i pozostaje w sferze nieoznaczonej jak ten nieszczęsny Dashner. Rozumiem, że pewne kwestie zostają odwleczone w czasie z prostych powodów (Esslemont choćby, chociaż podejrzewam, że ta decyzja już zapadła), ale przecież wiele pomniejszych decyzji musiało już zostać podjętych. I sporo emocji dotyczy braku tych informacji. Pamiętam, że kiedyś napisałeś, że nie możesz się niektórymi kwestiami dzielić i to też jest oczywiste jeśli np. dotyczy minimalizowania strat i dogadywania dużych kwestii biznesowych (tak sobie wyobrażam decyzję odnośnie Hobb, potencjalnie długoterminowo psującą deklarowane nowe cele wydawnicze). Ale popierdółki typu brakującego jednego Taylora? Kontynuacja lub porzucenie Reynoldsa? Może się łudzę, bo rozstrzygnięcie tych spraw też wzbudzi emocje, ale w koncu zamknie pewne kwestie tak jak Butchera czy Bakkera.
AM - 2025-12-28, 01:23
:
Typical_troll napisał/a:
Wydaje mi się, że te szczegółowe wyjaśnienia (dzięki za wgląd) pomijają jednak jedną kwestię. Kierunek jest jasny, cele wytyczone, zobowiązania znane, ale powstrzymujesz się przed jasnym zadeklarowaniem: tego i tego nie wydamy. Rozumiem, że może coś jeszcze się wyjaśnia albo zagmatwało i pozostaje w sferze nieoznaczonej jak ten nieszczęsny Dashner. Rozumiem, że pewne kwestie zostają odwleczone w czasie z prostych powodów (Esslemont choćby, chociaż podejrzewam, że ta decyzja już zapadła), ale przecież wiele pomniejszych decyzji musiało już zostać podjętych. I sporo emocji dotyczy braku tych informacji. Pamiętam, że kiedyś napisałeś, że nie możesz się niektórymi kwestiami dzielić i to też jest oczywiste jeśli np. dotyczy minimalizowania strat i dogadywania dużych kwestii biznesowych (tak sobie wyobrażam decyzję odnośnie Hobb, potencjalnie długoterminowo psującą deklarowane nowe cele wydawnicze). Ale popierdółki typu brakującego jednego Taylora? Kontynuacja lub porzucenie Reynoldsa? Może się łudzę, bo rozstrzygnięcie tych spraw też wzbudzi emocje, ale w koncu zamknie pewne kwestie tak jak Butchera czy Bakkera.


Styczeń będzie miesiącem dzielenia się decyzjami z agentami (na razie większość agencji nie pracuje, duża część wróci do życia w połowie stycznia). Dopiero później pojawią się oficjalne deklaracje. Esslemont to akurat prosta kwestia. Wydaje mi się, że od początku dobrze zakomunikowana. Wydajemy tę serię i przyglądamy się przez kilka miesięcy zakończeniu czy ma szansę spełnić nasze minima. Jeśli nie, to koniec tej przygody. Czytelnicy powinni być zadowoleni bo zyskali 6 książek, które im sprezentowaliśmy. To i tak fajna sprawa bo na wielu rynkach, gdzie jest Erikson wydawcy darowali sobie Esslemonta.

To nigdy nie zamknie całkowicie kwestii, co doskonale widać na przykładzie Butchera. Nie do wszystkich dotarło nawet to, że go nie wydajemy. I zawsze już będą pojawiły się negatywne opinie na temat naszej punktualności, nawet jeśli wszystko będzie perfekcyjne.

Przy okazji jest jeszcze jeden problem, którego nie unikniemy. Niechciane nowe projekty, rozrastające bez opamiętania serie... Do tej pory milcząco często akceptowaliśmy, teraz już tak nie będzie. Nawet w przypadku wielu ważnych autorów damy sobie spokój, jeśli projekty nie będą uzasadnione finansami (prawdę mówiąc już było kilka takich przypadków). Przykładowo autor X, na którego stawiamy pisze serię liczącą 7 tomów. To dla nas sytuacja w porządku, za nią możemy wziąć odpowiedzialność, nawet, jeśli nie będzie różowo. Jeśli jednak autor dojdzie do wniosku, ze to jednak nie koniec i potrzeba kolejnych 7, to rezygnujemy, jeśli nie będą zgadzały się finanse.
Typical_troll - 2025-12-28, 10:37
:
AM napisał/a:
Styczeń będzie miesiącem dzielenia się decyzjami z agentami (na razie większość agencji nie pracuje, duża część wróci do życia w połowie stycznia). Dopiero później pojawią się oficjalne deklaracje.

Czyli decyzje już są //ghost

AM napisał/a:
Esslemont to akurat prosta kwestia. Wydaje mi się, że od początku dobrze zakomunikowana. Wydajemy tę serię i przyglądamy się przez kilka miesięcy zakończeniu czy ma szansę spełnić nasze minima. Jeśli nie, to koniec tej przygody. Czytelnicy powinni być zadowoleni bo zyskali 6 książek, które im sprezentowaliśmy. To i tak fajna sprawa bo na wielu rynkach, gdzie jest Erikson wydawcy darowali sobie Esslemonta.

Ja nie narzekam, bo sytuacja jest jasna :-) Po prostu podejrzewam, że znasz już wystarczająco wiele liczb, żeby przewidzieć co będzie. :mrgreen: Cieszę się, że Erikson został.

AM napisał/a:
To nigdy nie zamknie całkowicie kwestii, co doskonale widać na przykładzie Butchera. Nie do wszystkich dotarło nawet to, że go nie wydajemy. I zawsze już będą pojawiły się negatywne opinie na temat naszej punktualności, nawet jeśli wszystko będzie perfekcyjne.

Pewnie tak. Wyjaśnienia docierają jednak przynajmniej do tych osób, które nie sa irracjonalne i czytają coś więcej niż tylko swoje własne komentarze.

AM napisał/a:
Przy okazji jest jeszcze jeden problem, którego nie unikniemy. Niechciane nowe projekty, rozrastające bez opamiętania serie...

Jak to "niechciane"? Chodzi o to, że stają się niechciane z czasem? Bo chyba nie kupujecie czegoś czego nie chcecie?
Bibi King - 2025-12-28, 11:13
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Styczeń będzie miesiącem dzielenia się decyzjami z agentami (na razie większość agencji nie pracuje, duża część wróci do życia w połowie stycznia). Dopiero później pojawią się oficjalne deklaracje.

Czyli decyzje już są //ghost


Eee tam... Ja to interpretuję w ten sposób, że dopóki agent o czymś nie wie, dopóty nic nie jest przesądzone :badgrin: A jak się agent dowie, to może przekona MAGa, że jednak nie ma racji ;)

Ale pytanie o "niechciane nowe projekty" - jak najbardziej zasadne. WTF?
AM - 2025-12-28, 11:49
:
Typical_troll napisał/a:

Jak to "niechciane"? Chodzi o to, że stają się niechciane z czasem? Bo chyba nie kupujecie czegoś czego nie chcecie?


Tylko hipotetyczne przykłady, które mogą wydawać się podobne do rzeczywistych, ale to tylko pozory, żeby było wiadomo o co chodzi. Być może jakiś autor, którego wydajemy, postanowi napisać prequel i sequel do swojej głównej skończonej głównej serii. Ludzie oczekują, ze te książki pojawią się z automatu w naszym wydawnictwie, ale to nie jest nasze marzenie (wolelibyśmy, zeby wziął sie za coś innego). No i liczby nie kłamią, ale i to nie zawsze. Kończymy przygodę po głównej serii. Albo częsta sytuacja innego typu. Hipotetyczny autor bardzo popularnego projektu tworzy następne. Wiemy, że nie będą tak udane sprzedażowo jak jego opus magnum (potrafimy zidentyfikować ten moment) i sprzeda się ułamek. Nie chcemy wydawać na zaliczki tyle kasy, co na główny projekt (a często nawet wiecej), tylko kilka razy mniej. Nie dogadujemy się i nie wydajemy. Rożnego rodzaju konfiguracji jest więcej. To tylko 2 hipotetyczne przykłądy z brzegu.
Drzymała - 2025-12-28, 12:01
:
Tak lekko obok głównego wątku.
Myślę, że wiele żali - w tym też u mnie - wzbudza /-ła kwestia dziesiątek tytułów awizowanych od nastu lat.
Podawanie daty wydania, miesiąca, roku etc. Po czym brak informacji co dalej.
Jasne postawienie sprawy wywoła falę emocji. Ale ona minie. I temat się zapomni.

Co do Butchera, to chyba dodatkowa frustracja wynika /-ła z tego, że zakończono na połowie podzielonego tomu.
Typical_troll - 2025-12-28, 12:04
:
AM napisał/a:
Tylko hipotetyczne przykłady, które mogą wydawać się podobne do rzeczywistych, ale to tylko pozory, żeby było wiadomo o co chodzi. Być może jakiś autor, którego wydajemy, postanowi napisać prequel i sequel do swojej głównej skończonej głównej serii. Ludzie oczekują, ze te książki pojawią się z automatu w naszym wydawnictwie, ale to nie jest nasze marzenie (wolelibyśmy, zeby wziął sie za coś innego).

Steven Erikson ;)

Przyznaję od razu, że zawsze mnie dziwiło, że przy popularnych autorach (jak Sanderson) nie zgarniacie całej puli jego książek (jako główny polski wydawca na pewno moglibyście), ale jak zwykle nie zdawałem sobie sprawy z różnych dodatkowych utrudnień.
Pomimo to dalej lubiałbym mieć wszystkie książki danego autora w jednym wydawnictwie.
Cintryjka - 2025-12-28, 12:11
:
Dresden to akurat o tyle bulwersująca sprawa z czytelniczego punktu widzenia, że nie wydaliście drugiej części książki podzielonej po raz pierwszy w ramach serii na pół. Myślę, że gdybyście zrezygnowali po Battle Ground, reakcje nie byłyby aż tak skrajne. Oczywiście rozumiem, że zrezygnowaliście z powodów finansowych. Myślę, że gdybyście konsekwentnie jechali z kolejnymi tomami Dresdena tak, jak teraz z Sullivanem, to mogłoby to inaczej wyglądać, choć, rzecz jasna, mogę się mylić. Faktem pozostaje, że Battle Ground jest IMHO najsłabszym tomem cyklu i widać, że niepotrzebnie Butcher podzielił ten tekst na pół. Zabrakło tam stanowczego redaktora moim zdaniem.
yoshu - 2025-12-28, 12:24
:
AM napisał/a:
… Przykładowo autor X, na którego stawiamy pisze serię liczącą 7 tomów. To dla nas sytuacja w porządku, za nią możemy wziąć odpowiedzialność, nawet, jeśli nie będzie różowo.


Dennis E. Taylor zapowiedział, że zakończy swoje Bobiverse na 7 tomach, uzupełniając je później jedynie pojedynczymi, niezależnymi opowieściami.

Just saying… ;)
Bibi King - 2025-12-28, 12:47
:
Cykl Red Rising Pierce'a Browna ma/ma mieć siedem tomów. Sun Eater Ruocchio podobnie. Bardugo w świecie griszów napisała siedem tomów (popierdółek nie liczę). Krótko mówiąc: redaktor AM wybrał bardzo dobry hipotetyczny przykład, bo nie sposób go dopasować do czegoś w realu :mrgreen:

Tylko że przynajmniej Ruocchio zapowiedział już, że następne będzie coś zupełnie innego: "Doomsong Saga, a Mediterranean-inspired fantasy epic set in a Bronze Age-influenced world". Pierwsza część w 2027.
AM - 2025-12-28, 12:51
:
Cintryjka napisał/a:
Dresden to akurat o tyle bulwersująca sprawa z czytelniczego punktu widzenia, że nie wydaliście drugiej części książki podzielonej po raz pierwszy w ramach serii na pół. Myślę, że gdybyście zrezygnowali po Battle Ground, reakcje nie byłyby aż tak skrajne. Oczywiście rozumiem, że zrezygnowaliście z powodów finansowych. Myślę, że gdybyście konsekwentnie jechali z kolejnymi tomami Dresdena tak, jak teraz z Sullivanem, to mogłoby to inaczej wyglądać, choć, rzecz jasna, mogę się mylić. Faktem pozostaje, że Battle Ground jest IMHO najsłabszym tomem cyklu i widać, że niepotrzebnie Butcher podzielił ten tekst na pół. Zabrakło tam stanowczego redaktora moim zdaniem.


Nie wyglądałoby to inaczej. W Polsce istnieje ogólny, strukturalny problem z kryminałami fantasy, które nie są literaturą młodzieżową ani pseudo-młodzieżową. To właśnie dlatego próbę czasu przetrwała Czarna kompania, a nie Garrett, dlaczego lepiej radziły sobie niektóre książki Resnicka, a nie Na tropie jednorożca.

Sullivan ma tu przewagę wynikającą z podgatunku — pisze przygodowe fantasy, które jest znacznie chętniej przyswajane przez odbiorców. Dodatkowo zmienił się sam czytelnik i pod pewnymi względami Garrett może dziś wydawać się bardzo bliski prozie Piekary czy Ziemiańskiego. Na pewno wiesz, o które aspekty mi chodzi.

Poza tym Dresdenowi w Magu nie pomógł Storytel. Myślę, że jest to zapowiedź wpływu, jaki platformy subskrypcyjne mogą mieć na kanibalizację wydań papierowych. W Skandynawii zjawisko to zaszło już na dużą skalę; my jesteśmy na razie 5–6 lat za nimi, ale podobna trajektoria jest już wyraźnie widoczna.
yoshu - 2025-12-28, 13:06
:
AM napisał/a:
(…) W Skandynawii zjawisko to zaszło już na dużą skalę (…)


I czym to się objawiło na tym rynku? Tytuły wydawane są jedynie w formie audiobooków czy przestało się opłacać wydawać całkowicie?
AM - 2025-12-28, 13:20
:
Drzymała napisał/a:
Tak lekko obok głównego wątku.
Myślę, że wiele żali - w tym też u mnie - wzbudza /-ła kwestia dziesiątek tytułów awizowanych od nastu lat.
Podawanie daty wydania, miesiąca, roku etc. Po czym brak informacji co dalej.
Jasne postawienie sprawy wywoła falę emocji. Ale ona minie. I temat się zapomni.

Co do Butchera, to chyba dodatkowa frustracja wynika /-ła z tego, że zakończono na połowie podzielonego tomu.


Tu jest lista na 2026. To ogólnie autorzy, na których będziemy skupieni w najbliższych latach. Inne rzeczy się nie zdarzą, poza oczywistymi lub kolejnymi 2-3 nowościami w 2027 (na liście nie ma Abercrombie'ego, bo w 2026 nie wychodzi nowa książka).

Walter Moers - "Miasto Śniących Książek"
Walter Moers - "13 i 1/2 życia kapitana Niebieskiego Misia"
Robert Jackson Bennett - "Kropla zepsucia"
Robert Jackson Bennett - "A Trade of Blood"
Michael J. Sullivan - "Zdradziecki plan"
Michael J. Sullivan - "Pradawna stolica"
Michael J. Sullivan - "Drumindor"
Michael J. Sullivan - "Nolyn"
Jay Kristoff - "Cesarstwo świtu"
Victoria Aveyard - "Królewska klatka"
Victoria Aveyard - "Wojenna burza"
Deborah Harkness - "Przemiana"
Deborah Harkness - "The Black Bird Oracle"
Roger Levy - "The Rig" (Uczta Wyobraźni)
Christopher Buehlman - "Wojna córek"
Octavia E. Butler - "Dzikie nasienie" (Artefakty)
Octavia E. Butler - "Umysł mojego umysłu" (Artefakty)
Sheri S. Tepper - "Podnosząc kamienie" (Artefakty)
Fonda Lee - "Wojna o jadeit"
Fonda Lee - "Dziedzictwo jadeitu"
Fonda Lee - "The Last Contract of Isako"
A.S. Tamaki - "The Book of Fallen Leaves"
Pierce Brown - "Light Bringer"
Brandon Sanderson - "Isles of the Emberdark"
Rebecca Roanhorse - "Mirrored Heavens"
Ian Cameron Esslemont - "Krew i kość"
Ian Cameron Esslemont - "Assail"
Yoon Ha Lee - "Fortel kruka" (Uczta Wyobraźni)
Nghi Vo - "The City in Glass" (Uczta Wyobraźni)
James S.A. Corey - "The Faith of Beasts"
Steven Erikson - "No life forsaken"
Heather Fawcett - "Agnes Aubert's Mystical Cat Shelter"
R.J. Barker - "Bogowie Dziwnolasu"
R.J. Barker - "Warlords of Wyrdwood"
Ken Liu - "Królowie Dary"
Christopher Ruocchio - "Imperium ciszy"
Martha Wells - "Telemetria zbiegów / Zapaść systemu"
Seanan McGuire - "Where the Drowned Girls Go / Lost in the Moment and Found"
Tui T. Sutherland - "The Hive Queen"
Tui T. Sutherland - "The Poison Jungle"
Tui T. Sutherland - "The Dangerous Gift"
James Dashner - "Kompleks bogów"
James Dashner - "The Infinite Glade"
Jen Williams - "The Poison Song"
Chloe Gong – “Vilest Things”

Właściwe wątpliwości dotyczą 3 nazwisk... Nie pojedynczych książek, tylko dłuższych serii.
Osobna kwestia to UW. Ta seria będzie żyła swoim niespiesznym rytmem i na pewno coś w 2026 roku dołożymy. Pozostała jeszcze kwestia kilku nazwisk, które kiedyś padły, ale nigdy nie zostały skonsumowane.
AM - 2025-12-28, 14:08
:
yoshu napisał/a:
AM napisał/a:
(…) W Skandynawii zjawisko to zaszło już na dużą skalę (…)


I czym to się objawiło na tym rynku? Tytuły wydawane są jedynie w formie audiobooków czy przestało się opłacać wydawać całkowicie?


To nie dotyczy wszystkich tytułów tylko midlist/środka katalogu. Tak coraz mniej rzeczy z tej grupy ma sens w wersji papierowej, a inne wersje staja się problematyczne. Dla wydawcy oddanie midlistowego tytułu do abonamentu to nie alternatywna dystrybucja, tylko decyzja o zakończeniu jego życia sprzedażowego.

W przypadku Dresdena najpewniej zaczęliśmy po prostu sprzedawać mniej egzemplarzy i przez krótszy czas. Ostatecznie skończyło się na około 1,5 tys. egzemplarzy w ciągu dwóch lat, podczas gdy do zwrotu kosztów potrzebowaliśmy około 3 tys. egzemplarzy.
Bibi King - 2025-12-28, 14:17
:
Ale skoro puszczenie książki (midlistowej) w abonament nie jest wybitnie korzystne, to ani wydawca, ani nawet autor/agent nie powinni mieć w tym żadnego interesu. Więc właściwie po co to robić? Kto o tym decyduje, że coś idzie np. do Storytelu, a coś nie? Agent wam coś narzuca?
AM - 2025-12-28, 14:44
:
Bibi King napisał/a:
Ale skoro puszczenie książki (midlistowej) w abonament nie jest wybitnie korzystne, to ani wydawca, ani nawet autor/agent nie powinni mieć w tym żadnego interesu. Więc właściwie po co to robić? Kto o tym decyduje, że coś idzie np. do Storytelu, a coś nie? Agent wam coś narzuca?




Mamy w Storytelu garstkę tytułów, na które umówiliśmy się lata temu, kilka modeli sprzedażowych wcześniej (ciągle działamy na tamtych zasadach). Dzisiaj to inna bajka. Ale to nie dotyczy Dresdena. My w innych czasach i rzeczywistości w ogóle nie mieliśmy praw do audio Butchera. Nie chcieliśmy ich. Pozwolimy je nabyć Storytelowi, podobnie jak do kilku innych autorów.

Myślę, ze ogólnie ileś lat temu, przy innej skali, wydawcom wydawało się, że podone platformy, to fajna nowa opcja zarobienia pieniędzy, bez konsekwencji, bez kanibalizowania. To inne rynki, mówiono, ale tak nie jest. I rzeczywiście przez jakiś czas była to fajna rzecz, tylko że ten proces rządzi się swoją logiką i dzisiaj nie jest już różowo (zasady się zmieniają), a to jeszcze nie finał. Ogólnie nie pytaj mnie o innych wydawców, jakie są ich motywy, bo często ich nie rozumiem. Nie wiem jak na przykład wydawca może chcieć jednolitej ceny książki... A właściwie wiem, bo ci najwięksi i najsilniejsi przetrwaja i fajnie zabetonują rynek.
czytacz060 - 2025-12-28, 15:24
:
AM napisał/a:
Bibi King napisał/a:
Ale skoro puszczenie książki (midlistowej) w abonament nie jest wybitnie korzystne, to ani wydawca, ani nawet autor/agent nie powinni mieć w tym żadnego interesu. Więc właściwie po co to robić? Kto o tym decyduje, że coś idzie np. do Storytelu, a coś nie? Agent wam coś narzuca?




Mamy w Storytelu garstkę tytułów, na które umówiliśmy się lata temu, kilka modeli sprzedażowych wcześniej (ciągle działamy na tamtych zasadach). Dzisiaj to inna bajka. Ale to nie dotyczy Dresdena. My w innych czasach i rzeczywistości w ogóle nie mieliśmy praw do audio Butchera. Nie chcieliśmy ich. Pozwolimy je nabyć Storytelowi, podobnie jak do kilku innych autorów.

Myślę, ze ogólnie ileś lat temu, przy innej skali, wydawcom wydawało się, że podone platformy, to fajna nowa opcja zarobienia pieniędzy, bez konsekwencji, bez kanibalizowania. To inne rynki, mówiono, ale tak nie jest. I rzeczywiście przez jakiś czas była to fajna rzecz, tylko że ten proces rządzi się swoją logiką i dzisiaj nie jest już różowo (zasady się zmieniają), a to jeszcze nie finał. Ogólnie nie pytaj mnie o innych wydawców, jakie są ich motywy, bo często ich nie rozumiem. Nie wiem jak na przykład wydawca może chcieć jednolitej ceny książki... A właściwie wiem, bo ci najwięksi i najsilniejsi przetrwaja i fajnie zabetonują rynek.


Wprowadzenie jednolitej ceny książki spowodowałoby, że w MAG-u pojawiałoby się znacznie mniej tytułów (w tym brak potencjalnie ryzykownych)?
AM - 2025-12-28, 15:46
:
czytacz060 napisał/a:
AM napisał/a:
Bibi King napisał/a:
Ale skoro puszczenie książki (midlistowej) w abonament nie jest wybitnie korzystne, to ani wydawca, ani nawet autor/agent nie powinni mieć w tym żadnego interesu. Więc właściwie po co to robić? Kto o tym decyduje, że coś idzie np. do Storytelu, a coś nie? Agent wam coś narzuca?




Mamy w Storytelu garstkę tytułów, na które umówiliśmy się lata temu, kilka modeli sprzedażowych wcześniej (ciągle działamy na tamtych zasadach). Dzisiaj to inna bajka. Ale to nie dotyczy Dresdena. My w innych czasach i rzeczywistości w ogóle nie mieliśmy praw do audio Butchera. Nie chcieliśmy ich. Pozwolimy je nabyć Storytelowi, podobnie jak do kilku innych autorów.

Myślę, ze ogólnie ileś lat temu, przy innej skali, wydawcom wydawało się, że podone platformy, to fajna nowa opcja zarobienia pieniędzy, bez konsekwencji, bez kanibalizowania. To inne rynki, mówiono, ale tak nie jest. I rzeczywiście przez jakiś czas była to fajna rzecz, tylko że ten proces rządzi się swoją logiką i dzisiaj nie jest już różowo (zasady się zmieniają), a to jeszcze nie finał. Ogólnie nie pytaj mnie o innych wydawców, jakie są ich motywy, bo często ich nie rozumiem. Nie wiem jak na przykład wydawca może chcieć jednolitej ceny książki... A właściwie wiem, bo ci najwięksi i najsilniejsi przetrwaja i fajnie zabetonują rynek.


Wprowadzenie jednolitej ceny książki spowodowałoby, że w MAG-u pojawiałoby się znacznie mniej tytułów (w tym brak potencjalnie ryzykownych)?


Oczywiście, ale problem jest głębszy. Po wprowadzeniu podobnej ustawy w Izraelu (to najlepszy, bo nowożytny przypadek) sprzedaż książek spadła o 20%, a nowości w 2 pierwszych latach o 40-60 % w zależności od źródeł. A potem się z niej wycofano. Nie przywróciła równowagi na rynku, nie ochroniła słabszych, wzmocniła najsilniejszych. Jeśli ktoś już kontroluje najlepsze lokalizacje i uwagę, nie musi konkurować ceną. Jednolita cena odbiera kontrolę innym. I żeby spiąć ten temat z wcześniejszym o platformach. Żadna ustawa nie nakłada im kagańca. W związku z tym staja sie jeszcze bardziej "nieodzowne".
czytacz060 - 2025-12-28, 15:59
:
AM napisał/a:
czytacz060 napisał/a:
AM napisał/a:
Bibi King napisał/a:
Ale skoro puszczenie książki (midlistowej) w abonament nie jest wybitnie korzystne, to ani wydawca, ani nawet autor/agent nie powinni mieć w tym żadnego interesu. Więc właściwie po co to robić? Kto o tym decyduje, że coś idzie np. do Storytelu, a coś nie? Agent wam coś narzuca?




Mamy w Storytelu garstkę tytułów, na które umówiliśmy się lata temu, kilka modeli sprzedażowych wcześniej (ciągle działamy na tamtych zasadach). Dzisiaj to inna bajka. Ale to nie dotyczy Dresdena. My w innych czasach i rzeczywistości w ogóle nie mieliśmy praw do audio Butchera. Nie chcieliśmy ich. Pozwolimy je nabyć Storytelowi, podobnie jak do kilku innych autorów.

Myślę, ze ogólnie ileś lat temu, przy innej skali, wydawcom wydawało się, że podone platformy, to fajna nowa opcja zarobienia pieniędzy, bez konsekwencji, bez kanibalizowania. To inne rynki, mówiono, ale tak nie jest. I rzeczywiście przez jakiś czas była to fajna rzecz, tylko że ten proces rządzi się swoją logiką i dzisiaj nie jest już różowo (zasady się zmieniają), a to jeszcze nie finał. Ogólnie nie pytaj mnie o innych wydawców, jakie są ich motywy, bo często ich nie rozumiem. Nie wiem jak na przykład wydawca może chcieć jednolitej ceny książki... A właściwie wiem, bo ci najwięksi i najsilniejsi przetrwaja i fajnie zabetonują rynek.


Wprowadzenie jednolitej ceny książki spowodowałoby, że w MAG-u pojawiałoby się znacznie mniej tytułów (w tym brak potencjalnie ryzykownych)?


Oczywiście, ale problem jest głębszy. Po wprowadzeniu podobnej ustawy w Izraelu (to najlepszy, bo nowożytny przypadek) sprzedaż książek spadła o 20%, a nowości w 2 pierwszych latach o 40-60 % w zależności od źródeł. A potem się z niej wycofano. Nie przywróciła równowagi na rynku, nie ochroniła słabszych, wzmocniła najsilniejszych. Jeśli ktoś już kontroluje najlepsze lokalizacje i uwagę, nie musi konkurować ceną. Jednolita cena odbiera kontrolę innym. I żeby spiąć ten temat z wcześniejszym o platformach. Żadna ustawa nie nakłada im kagańca. W związku z tym staja sie jeszcze bardziej pożądane.


To bardzo zastanawiające bo wydawało mi się, że na sztandarach głównym hasłem niesionym przez orędowników tej ustawy jest walka o małe i średnie przedsiębiorstwa (w tym wydawnictwa) przeciw molochom jak Empik czy ŚK.

A tu się okazuje, że w rzeczywistości to po prostu wszystkich dorżnie.
AM - 2025-12-28, 16:07
:
czytacz060 napisał/a:
AM napisał/a:
czytacz060 napisał/a:
AM napisał/a:
Bibi King napisał/a:
Ale skoro puszczenie książki (midlistowej) w abonament nie jest wybitnie korzystne, to ani wydawca, ani nawet autor/agent nie powinni mieć w tym żadnego interesu. Więc właściwie po co to robić? Kto o tym decyduje, że coś idzie np. do Storytelu, a coś nie? Agent wam coś narzuca?




Mamy w Storytelu garstkę tytułów, na które umówiliśmy się lata temu, kilka modeli sprzedażowych wcześniej (ciągle działamy na tamtych zasadach). Dzisiaj to inna bajka. Ale to nie dotyczy Dresdena. My w innych czasach i rzeczywistości w ogóle nie mieliśmy praw do audio Butchera. Nie chcieliśmy ich. Pozwolimy je nabyć Storytelowi, podobnie jak do kilku innych autorów.

Myślę, ze ogólnie ileś lat temu, przy innej skali, wydawcom wydawało się, że podone platformy, to fajna nowa opcja zarobienia pieniędzy, bez konsekwencji, bez kanibalizowania. To inne rynki, mówiono, ale tak nie jest. I rzeczywiście przez jakiś czas była to fajna rzecz, tylko że ten proces rządzi się swoją logiką i dzisiaj nie jest już różowo (zasady się zmieniają), a to jeszcze nie finał. Ogólnie nie pytaj mnie o innych wydawców, jakie są ich motywy, bo często ich nie rozumiem. Nie wiem jak na przykład wydawca może chcieć jednolitej ceny książki... A właściwie wiem, bo ci najwięksi i najsilniejsi przetrwaja i fajnie zabetonują rynek.


Wprowadzenie jednolitej ceny książki spowodowałoby, że w MAG-u pojawiałoby się znacznie mniej tytułów (w tym brak potencjalnie ryzykownych)?


Oczywiście, ale problem jest głębszy. Po wprowadzeniu podobnej ustawy w Izraelu (to najlepszy, bo nowożytny przypadek) sprzedaż książek spadła o 20%, a nowości w 2 pierwszych latach o 40-60 % w zależności od źródeł. A potem się z niej wycofano. Nie przywróciła równowagi na rynku, nie ochroniła słabszych, wzmocniła najsilniejszych. Jeśli ktoś już kontroluje najlepsze lokalizacje i uwagę, nie musi konkurować ceną. Jednolita cena odbiera kontrolę innym. I żeby spiąć ten temat z wcześniejszym o platformach. Żadna ustawa nie nakłada im kagańca. W związku z tym staja sie jeszcze bardziej pożądane.


To bardzo zastanawiające bo wydawało mi się, że na sztandarach głównym hasłem niesionym przez orędowników tej ustawy jest walka o małe i średnie przedsiębiorstwa (w tym wydawnictwa) przeciw molochom jak Empik czy ŚK.

A tu się okazuje, że w rzeczywistości to po prostu wszystkich dorżnie.


Bo te osoby w tym nie uczestniczyły, ja tak, i myślą (albo już zapomniały), ze to molochy narzuciły tempo. A molochy działały reaktywnie, żeby zatrzymać odpływ klientów, bo zaczęło się robić niewesoło. One mają już wszystko czego potrzebują, najlepsze miejsca, największe możliwości, uwagę największej części rynku. Naprawdę konkurencja cenowa nie jest im do niczego potrzebna.
czytacz060 - 2025-12-29, 14:50
:
AM napisał/a:
Wszystko to przy założeniu, że idealny złoty środek odstępów miedzy tomami (jeśli istnieją) to 6-9 miesięcy, a bardzo szybkie tempo, to 2-4 miesiące. Przy projektach takich jak Ken Liu czy Christopher Ruocchio to powinno być 4-5 miesięcy pomiędzy tomami, ale jeśli chcemy konkretnych tłumaczy i utrzymania tempa, musimy przygotować wcześniej przynajmniej po 2-3 tomy zanim książki zaczną się pojawiać w księgarniach.


Tak nawiązując jeszcze do tej wypowiedzi - dla mnie jako czytelnika powyższe odstępy to nie jest idealnie złoty środek. Oczywiście, wszystko zależy od tego jakie kto ma nawyki czytelnicze, co chce koniecznie przeczytać a co nie, ile książek ma się w kolejce, ile książek rocznie się czyta itd.

Jeżeli autor jest w trakcie pisania no to wiadomo, trzeba czekać i nie od razu wszystko ukaże się na polskim rynku. Jeżeli natomiast cykl jest gotowy, to 6-9 miesięcy to bardzo dużo. Bo zakładam, że to optymistyczny scenariusz kiedy wszystko idzie płynnie zgodnie z planem, a umówmy się - ostatnie lata ogólnie na rynku książki pokazują, że najczęściej tak nie jest. Więc przyjmuję, że bardziej prawdopodobne jest te 9 miesięcy niż 6.

To tak średnio daje nam 1,5 książki na rok. Jak weźmiemy pod uwagę przykładowego Ruocchio to jest wtedy 4 do 5 lat oczekiwania na domkniecie cyklu. A bądźmy wielkimi optymistami - świetna sprzedaż, zbliżamy się raczej do 5 miesięcy na tom to i tak daje nam 3 lata z hakiem przy dobrych wiatrach.

Tak jak mówiłem, zależy kto ile, jak, gdzie i kiedy czyta ale w moim przypadku przez te 3 lata ja zdążę dawno przeczytać to po angielsku. I to może nawet dwa razy. Natomiast czas kilku miesięcy oczekiwania na kolejny tom to dla wielu czas, w którym można zapomnieć wiele istotnych szczegółów.

Zmierzając do brzegu - dlaczego według Ciebie proporcje, które podałeś są idealne? Bo na pewno mówisz o perspektywie wydawniczej, a nie perspektywie czytelnika.
Ja widząc zapowiedzi Liu i Ruocchio już wiem, że dawno to przeczytam, zanim jeszcze MAG dojdzie do połowy z wydawaniem.
AM - 2025-12-29, 15:03
:
czytacz060 napisał/a:

Zmierzając do brzegu - dlaczego według Ciebie proporcje, które podałeś są idealne? Bo na pewno mówisz o perspektywie wydawniczej, a nie perspektywie czytelnika.
Ja widząc zapowiedzi Liu i Ruocchio już wiem, że dawno to przeczytam, zanim jeszcze MAG dojdzie do połowy z wydawaniem.


Oczywiście, że mówię o perspektywie wydawcy. Naszym celem nie jest jak najszybciej skończyć serię, tylko sprawić, żeby żyła jak najdłużej. Dlatego każdy tom musi pojawić się wtedy,
gdy naprawdę może coś zmienić (lepiej wybrzmieć) — nie wtedy, gdy po prostu jest gotowy. Tempo w przypadku wielu serii jest za szybkie, ale cóż począć.
Bibi King - 2025-12-29, 15:16
:
@czytacz060,

Abstrahując od tego, jak AM określa "optymalne" tempo wydawania (sam pisze o tym powyżej), taki np. cykl Ruocchio to (wg Wikipedii) 1,5 mln słów, czyli 7,5-8 mln znaków. Po polsku jeszcze odrobinę więcej. Tego po prostu nie da się wydać szybko. Chyba żeby zrobić całość po cichu, przetłumaczyć, zredagować, złożyć i wtedy wypuszczać gotowe kawałki w dowolnie wybranych odstępach - ale wówczas mogliby nie zdążyć z rozpoczęciem wydawania przed wygaśnięciem licencji ;)
AM - 2025-12-29, 15:34
:
Bibi King napisał/a:
@czytacz060,

Abstrahując od tego, jak AM określa "optymalne" tempo wydawania (sam pisze o tym powyżej), taki np. cykl Ruocchio to (wg Wikipedii) 1,5 mln słów, czyli 7,5-8 mln znaków. Po polsku jeszcze odrobinę więcej. Tego po prostu nie da się wydać szybko. Chyba żeby zrobić całość po cichu, przetłumaczyć, zredagować, złożyć i wtedy wypuszczać gotowe kawałki w dowolnie wybranych odstępach - ale wówczas mogliby nie zdążyć z rozpoczęciem wydawania przed wygaśnięciem licencji ;)


To może być nawet do 240 arkuszy bez ostatniego tomu. Średnio 11 arkuszy miesięcznie. Więc gdyby tłumacz usiadł dzisiaj i tłumaczył non stop dla nas, zajęłoby mu to około 22 miesięcy bez dłuższych wyjazdów. Ale to praktycznie niemożliwe do zrealizowania, bo byłby samobójcą, gdyby odrzucał zlecenia od swoich innych wydawców. Więc płodozmian. 1 książka tu, jedna tam. Co może oznaczać ostatecznie 44 miesiące bez 7 tomu.
Ash - 2025-12-29, 15:52
:
W takim razie dobrze, że Ruocchio będzie tłumaczyć 2 tłumaczy :mrgreen:
AM - 2025-12-29, 16:10
:
Ash napisał/a:
W takim razie dobrze, że Ruocchio będzie tłumaczyć 2 tłumaczy :mrgreen:


Tak, to skróci czas, ale nie tak bardzo, jakby się mogło wydawać, bo tłumaczą dla nas inne rzeczy. I będą stosowali płodozmian. Możemy jednak założyć, ze zrobią dla nas w 2026-2027 łącznie około 400 arkuszy różnych tekstów.

Ich wspólne projekty w przyszłości

Pierce Brown
Christopher Ruocchio
Ken Liu

Projekty samodzielne Gosi
Michael J. Sullivan

Projekty samodzielne Wojtka
Abercrombie
Yoon Ha Lee
AM - 2025-12-29, 20:03
:
No i skończył się Zatruty kielich :) . Super.
Ash - 2025-12-29, 20:09
:
Na ŚK już po południu nie było. Promka fajna, szkoda, ze większość książek już mam.
Bibi King - 2025-12-29, 20:13
:
AM napisał/a:
No i skończył się Zatruty kielich :) . Super.

Ale skończył się na amen? To znaczy, że bez celowo zaplanowanego dodruku nie wróci do oferty? I czy to znaczy, że już na nim zarobiliście? :mrgreen:
AM - 2025-12-29, 20:22
:
Bibi King napisał/a:
AM napisał/a:
No i skończył się Zatruty kielich :) . Super.

Ale skończył się na amen? To znaczy, że bez celowo zaplanowanego dodruku nie wróci do oferty? I czy to znaczy, że już na nim zarobiliście? :mrgreen:


Dodruk jest już tutaj w naszych zapowiedziach (będzie przed premierą 2 tomu w marcu). Wiedziałem, ze skończy się w tym tygodniu. Po prostu zaskoczył mnie moment na Świecie Książki. Kiedy wszedłem na listę był, a po odświeżeniu strony już nie.
Bibi King - 2025-12-29, 20:26
:
Nie no, gratuluję i cieszę się razem z wami //kas
Whoresbane - 2025-12-29, 20:42
:
Na katedrze piszą, że czytali deklaracje fabryki słuf o ich wydaniu Robin Hobb? AM oni trollują czy serio porzucacie autorkę?
Ash - 2025-12-29, 20:44
:
Chociaż ja powiem szczerze to nie rozumiem. Dlaczego do promocji dajecie książki, które dobrze się sprzedają? Jest tam Watts, Clarke, Bennet i Sanderson. Już nawet w planach macie dodruki.

Rzadko widzę, żeby inne wydawnictwa tak robiły.

Pytam z ciekawości, to żaden zarzut.
Bibi King - 2025-12-29, 20:50
:
A to nie jest tak, że o promocji i wyborze tytułów do niej decyduje dystrybutor?
Ash - 2025-12-29, 20:55
:
Jeszcze nie widziałem żeby Fabryka albo Vesper sprzedawali swoje hity sprzedażowe poniżej 1/3 ceny okładkowej. U MAGa to często po prostu poniedziałek.
AM - 2025-12-29, 21:05
:
Ash napisał/a:
Chociaż ja powiem szczerze to nie rozumiem. Dlaczego do promocji dajecie książki, które dobrze się sprzedają? Jest tam Watts, Clarke, Bennet i Sanderson. Już nawet w planach macie dodruki.

Rzadko widzę, żeby inne wydawnictwa tak robiły.

Pytam z ciekawości, to żaden zarzut.


Powiedziałbym, że to bardziej relacyjna kwestia, niż realne potrzeba. A poza tym każdy przypadek jest inny. Esslemonta chcemy jeszcze trochę podciągnąć, żeby nie musieć zamykać go po 1 serii. Bennettowi chcemy dać wiecej czytelników przed 2 tomem. To teraz to cykliczna kilkudniowa powtórka adwentu plus Esslemont. Nie wiem czy to nie nasz ostatni udział w takiej promocji. No i te tytuły nie przestają się sprzedawać po 2 adwentowych dobach. Stają się widoczne i ludzie je kupują jeszcze przez jakiś czas.

Wcześniej czyściliśmy magazyny i już zakończyliśmy ten proces. Zwykle z końcówek, z tytułów, na które nie odnowimy praw. Z książek, które już prawie umarły i nie wiążemy z nimi przyszłości.
Typical_troll - 2025-12-29, 21:10
:
Whoresbane napisał/a:
Na katedrze piszą, że czytali deklaracje fabryki słuf o ich wydaniu Robin Hobb? AM oni trollują czy serio porzucacie autorkę?

FS nic takiego nie deklarowała - sens ich komentarza jest taki, że "kto wie co będzie".
I ja też nic takiego nie napisałem na Katedrze. A co do rzekomego "trollowania" to daruję sobie komentarz.
Typical_troll - 2025-12-29, 21:14
:
AM napisał/a:
Esslemonta chcemy jeszcze trochę podciągnąć, żeby nie musieć zamykać go po 1 serii.

Oczom nie wierzę... :shock: i przy okazji dziękuję za dość niepodziewane zaprzeczenie moim wcześniejszym sugestiom.
AM - 2025-12-29, 21:19
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Esslemonta chcemy jeszcze trochę podciągnąć, żeby nie musieć zamykać go po 1 serii.

Oczom nie wierzę... :shock: i przy okazji dziękuję za dość niepodziewane zaprzeczenie moim wcześniejszym sugestiom.


Nie jest to zaprzeczenie. Obiecaliśmy, że kryterium będzie sprzedaż. I że ocenimy to po wydaniu 6 tomu. Do tego czasu nie ma decyzji. Wolałbym nie, ale jeśli liczby pokażą, że tak, to będzie tak.
AM - 2025-12-29, 21:23
:
Typical_troll napisał/a:
Whoresbane napisał/a:
Na katedrze piszą, że czytali deklaracje fabryki słuf o ich wydaniu Robin Hobb? AM oni trollują czy serio porzucacie autorkę?

FS nic takiego nie deklarowała - sens ich komentarza jest taki, że "kto wie co będzie".
I ja też nic takiego nie napisałem na Katedrze. A co do rzekomego "trollowania" to daruję sobie komentarz.


Zdziwiłbym się, gdyby naprawdę chcieli. To długa seria i jednak nie Lawrence, Gwynne i Ryan, jeśli wiesz o co mi chodzi. Oni rzeczywiście świetnie pasują do Fabryki.
Typical_troll - 2025-12-29, 21:25
:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Esslemonta chcemy jeszcze trochę podciągnąć, żeby nie musieć zamykać go po 1 serii.

Oczom nie wierzę... :shock: i przy okazji dziękuję za dość niepodziewane zaprzeczenie moim wcześniejszym sugestiom.


Nie jest to zaprzeczenie. Obiecaliśmy, że kryterium będzie sprzedaż. I że ocenimy to po wydaniu 6 tomu. Do tego czasu nie ma decyzji. Wolałbym nie, ale jeśli liczby pokażą, że tak, to będzie tak.

Ależ jest, bo chodziło mi o sugestię, że decyzję już podjąłeś. Z tych działań wynika, że się myliłem. I niestety zdaję sobie sprawę, że wolałbyś nie :cry:
AM - 2025-12-29, 21:25
:
Bibi King napisał/a:
Nie no, gratuluję i cieszę się razem z wami //kas


Dzięki :-) .
Ash - 2025-12-29, 21:25
:
Dziękuję za odpowiedź. Zawsze sobie myślę widząc takie promocje "kurde, jakby Sandersona na promocje nie dawali to by mieli więcej pieniędzy na Reynoldsa" :mrgreen:

Jak napisałem poprzedniego posta to sobie jeszcze uświadomiłem, że to też nie są pewnie takie ilości żebyście to mocno odczuli.
AM - 2025-12-29, 21:26
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Esslemonta chcemy jeszcze trochę podciągnąć, żeby nie musieć zamykać go po 1 serii.

Oczom nie wierzę... :shock: i przy okazji dziękuję za dość niepodziewane zaprzeczenie moim wcześniejszym sugestiom.


Nie jest to zaprzeczenie. Obiecaliśmy, że kryterium będzie sprzedaż. I że ocenimy to po wydaniu 6 tomu. Do tego czasu nie ma decyzji. Wolałbym nie, ale jeśli liczby pokażą, że tak, to będzie tak.

Ależ jest, bo chodziło mi o sugestię, że decyzję już podjąłeś.
I niestety zdaję sobie sprawę, że wolałbyś nie :cry:


Nie. Jeszcze nie.
AM - 2025-12-29, 21:29
:
Ash napisał/a:
Dziękuję za odpowiedź. Zawsze sobie myślę widząc takie promocje "kurde, jakby Sandersona na promocje nie dawali to by mieli więcej pieniędzy na Reynoldsa" :mrgreen:


Reynolds to akurat najmniejszy problem w tych rozważaniach. Zostały 4 książki a nie 19.
Whoresbane - 2025-12-29, 21:35
:
Typical_troll napisał/a:
A co do rzekomego "trollowania" to daruję sobie komentarz.


Oni - w sensie fabryka, bądź komentujący na fejsie
Bartek94 - 2025-12-29, 21:44
:
AM napisał/a:
Ash napisał/a:
Dziękuję za odpowiedź. Zawsze sobie myślę widząc takie promocje "kurde, jakby Sandersona na promocje nie dawali to by mieli więcej pieniędzy na Reynoldsa" :mrgreen:


Reynolds to akurat najmniejszy problem w tych rozważaniach. Zostały 4 książki a nie 19.


Trzymamy kciuki 😏
Typical_troll - 2025-12-29, 21:48
:
AM napisał/a:
Ash napisał/a:
Dziękuję za odpowiedź. Zawsze sobie myślę widząc takie promocje "kurde, jakby Sandersona na promocje nie dawali to by mieli więcej pieniędzy na Reynoldsa" :mrgreen:


Reynolds to akurat najmniejszy problem w tych rozważaniach. Zostały 4 książki a nie 19.

Czytaj: "Łatwo sie pozbyć i po kłopocie." :badgrin:
ASX76 - 2025-12-31, 12:47
:
AM napisał/a:


Reynolds to akurat najmniejszy problem w tych rozważaniach. Zostały 4 książki a nie 19.


Skoro tak, to zrobicie miłą niespodziankę? ;)
AM - 2025-12-31, 13:08
:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:


Reynolds to akurat najmniejszy problem w tych rozważaniach. Zostały 4 książki a nie 19.


Skoro tak, to zrobicie miłą niespodziankę? ;)


Ale problem... Jedynym realnym „promyczkiem nadziei” jest coś, czego z zewnątrz nie widać, a co w praktyce zmienia niemal wszystko i dobrze wróży na lata. Do 2022 roku funkcjonowaliśmy w absurdalnych realiach — zresztą na własne życzenie — w których przy produkcji około 50 tytułów rocznie mieliśmy zakontraktowanych blisko 150 książek. To było chore i nigdy nie powinno się wydarzyć.

Taki stan nie dawał komfortu ani bezpieczeństwa (nie mówiąc o zamrożonych w szufladach środkach), tylko paraliżował decyzje i utrudniał sensowne planowanie. Przez cały czas wisieliśmy w stanie permanentnej niemocy, z której nikt nie był naprawdę zadowolony.

Dziś sytuacja wygląda inaczej. Poza tytułami wątpliwymi mamy w zapasie może około 30-40 książek — a i te są w większości takimi, które dopiero ukażą się na Zachodzie, często nie za rok, ale za dwa albo trzy. Od 2022 kupowaliśmy wyłącznie niezbędne minimum, co wreszcie pozwala planować realistycznie, a nie reagować nerwowo na nadmiar. Z tego najbardziej się cieszę.
czytacz060 - 2025-12-31, 15:06
:
Cytat:
To było chore i nigdy nie powinno się wydarzyć.


A dlaczego się wydarzyło? Nie miałeś świadomości, że tak to się skończy? Za duże ambicje?
Czy może na zasadzie "co, ja nie dam rady? Potrzymaj mi piwo" :-) ;)
Niozn - 2025-12-31, 16:11
:
czytacz060 napisał/a:
Cytat:
To było chore i nigdy nie powinno się wydarzyć.


A dlaczego się wydarzyło? Nie miałeś świadomości, że tak to się skończy? Za duże ambicje?
Czy może na zasadzie "co, ja nie dam rady? Potrzymaj mi piwo" :-) ;)

Podłączam się pod pytanie.
AM - 2025-12-31, 16:23
:
czytacz060 napisał/a:
Cytat:
To było chore i nigdy nie powinno się wydarzyć.


A dlaczego się wydarzyło? Nie miałeś świadomości, że tak to się skończy? Za duże ambicje?
Czy może na zasadzie "co, ja nie dam rady? Potrzymaj mi piwo" :-) ;)


To pewnie połączenie fantazji ułańskiej i lekkiego kompulsywnego zakupoholizmu :) .
Ash - 2025-12-31, 16:32
:
No nieźle, Pan Andrzej i ekipa nabroili, a teraz my będziemy musieli ponieść konsekwencje (najpewniej brak Reynoldsa).

:mrgreen:

To tak przy okazji, wszystkiego najlepszego w nowym roku, zarówno w sferze prywatnej jak i wydawniczej :-)
Niozn - 2025-12-31, 16:33
:
AM napisał/a:
czytacz060 napisał/a:
Cytat:
To było chore i nigdy nie powinno się wydarzyć.


A dlaczego się wydarzyło? Nie miałeś świadomości, że tak to się skończy? Za duże ambicje?
Czy może na zasadzie "co, ja nie dam rady? Potrzymaj mi piwo" :-) ;)


To pewnie połączenie fantazji ułańskiej i lekkiego kompulsywnego zakupoholizmu :) .

I co, to tyle ? Spodziewałem się jakieś rozszerzonej odpowiedzi, trochę analizy i publicznego samo rozgrzeszenia, a tu nic, panieeeeeee.
AM - 2025-12-31, 16:34
:
Ash napisał/a:
No nieźle, Pan Andrzej i ekipa nabroili, a teraz my będziemy musieli ponieść konsekwencje (najpewniej brak Reynoldsa).

:mrgreen:

To tak przy okazji, wszystkiego najlepszego w nowym roku, zarówno w sferze prywatnej jak i wydawniczej :-)


Dziękuję za życzenia. Wszystkim życzę jak najlepszego nowego roku i mnóstwo pociechy ze starego Maga :) .
Cerber108 - 2025-12-31, 18:00
:
AM napisał/a:
mnóstwo pociechy ze starego Maga

Brzmi to z deczka ponuro. Z drugiej strony i tak mam od Was jeszcze ze 200 książek w kolejce, więc starczy na długie lata.
Ja Panu i całemu zespołowi życzę tak jak zawsze: wytrwałości, no i zdrowia także ;) Ewentualnie okazjonalnego przymknięcia oka na coś totalnie nierentownego, ale pożądanego przez drużynę ZB/Katedra. A użytkownikom tychże portali jak najwięcej ciekawych premier i wartościowych wznowień.
Tms17 - 2026-01-08, 09:36
:
Zauważyliście że w czerwonym świecie większość szokujących zwrotów akcji nie ma sensu? Wszystko przez to, że akcja prowadzona jest z perspektywy głównego bohatera. Najpierw myśli i ma obawy przed jakąś walką tylko po to żeby później okazało się że był pewny siebie bo szkolił się u najlepszego mistrza. Rozumiem że tego typu akcje mają szokować czytelnika, ale nie mają sensu fabularnego.
AM - 2026-01-08, 09:53
:
Tms17 napisał/a:
Zauważyliście że w czerwonym świecie większość szokujących zwrotów akcji nie ma sensu? Wszystko przez to, że akcja prowadzona jest z perspektywy głównego bohatera. Najpierw myśli i ma obawy przed jakąś walką tylko po to żeby później okazało się że był pewny siebie bo szkolił się u najlepszego mistrza. Rozumiem że tego typu akcje mają szokować czytelnika, ale nie mają sensu fabularnego.


Może jak u M. Johna Harrisona to przykład dekonstrukcji gatunku? A może sensów jest wiele jak u Johna M. Forda? Istnieje również możliwość, ze mamy do czynienia z niewiarygodnym narratorem jak w Księdze Nowego Słońca.
Bibi King - 2026-01-08, 12:28
:
AM napisał/a:
Może jak u M. Johna Harrisona to przykład dekonstrukcji gatunku? A może sensów jest wiele jak u Johna M. Forda? Istnieje również możliwość, ze mamy do czynienia z niewiarygodnym narratorem jak w Księdze Nowego Słońca.

Ale to o Czerwonym świcie? Widzę, że redaktor w szampańskim humorze.
AM - 2026-01-08, 12:56
:
Bibi King napisał/a:
AM napisał/a:
Może jak u M. Johna Harrisona to przykład dekonstrukcji gatunku? A może sensów jest wiele jak u Johna M. Forda? Istnieje również możliwość, ze mamy do czynienia z niewiarygodnym narratorem jak w Księdze Nowego Słońca.

Ale to o Czerwonym świcie? Widzę, że redaktor w szampańskim humorze.


A co mam nie być :) . Kończy się dodruk Diabłów i nawet Dziw trzeba będzie dorobić.
Bibi King - 2026-01-08, 13:09
:
Po co dorabiać "Dziw"? Zostawcie, jak jest. Niech leży na różnych takich portalach po trzy stówki i buduje legendę niedostępności/elitarności UW ;) A wy zamiast tego wydajcie coś innego fajnego.
AM - 2026-01-08, 14:10
:
Bibi King napisał/a:
Po co dorabiać "Dziw"? Zostawcie, jak jest. Niech leży na różnych takich portalach po trzy stówki i buduje legendę niedostępności/elitarności UW ;) A wy zamiast tego wydajcie coś innego fajnego.


Dla ASXa :) .
utrivv - 2026-01-08, 14:50
:
AM napisał/a:
Bibi King napisał/a:
Po co dorabiać "Dziw"? Zostawcie, jak jest. Niech leży na różnych takich portalach po trzy stówki i buduje legendę niedostępności/elitarności UW ;) A wy zamiast tego wydajcie coś innego fajnego.


Dla ASXa :) .
:DDD
Trojan - 2026-01-08, 18:13
:
nowa kryptowaluta
Bibi King - 2026-01-08, 18:15
:
Ale niedoskonała. Nigdy nie wiesz, czy przyciśnięty przez czytelników AM nie postanowi rzucić na rynek nowych bitcoinów.
ASX76 - 2026-01-08, 18:19
:
AM napisał/a:
Bibi King napisał/a:
Po co dorabiać "Dziw"? Zostawcie, jak jest. Niech leży na różnych takich portalach po trzy stówki i buduje legendę niedostępności/elitarności UW ;) A wy zamiast tego wydajcie coś innego fajnego.


Dla ASXa :) .


"Dziw" widziałem dziś w Auchanie. Dziwne, że akurat ten tytuł i żadnych innych z MAG-a, nie licząc kilku starszych tytułów. :-P
Dla mnie proszę: "Ciemny Eden" i "Accelerando", jeśli łaska. ;)
Typical_troll - 2026-01-08, 19:16
:
Od kiedy to UW jest na bieżąco dodrukowywana? Nawet dla @ASXa.... :badgrin:
"Dziw" zgodnie z tytułem, dziwnie szybko się kończy w sklepach. Tak samo zresztą Ryka Aoki. Może MAG zmnieszył nakłady?
SpaceTurtleYo - 2026-01-08, 20:54
:
Cześć, czy są planowane dodruki Ilionu i Olimpu? :->
Ash - 2026-01-08, 21:04
:
Ilion jest bez problemu do kupienia.
AM - 2026-01-08, 22:14
:
SpaceTurtleYo napisał/a:
Cześć, czy są planowane dodruki Ilionu i Olimpu? :->


Tak. Najpewniej w naszej nastepnej dawce dodruków, pomiędzy majem a sierpniem, ale to rzecz do potwierdzenia jeszcze. Na razie pracujemy nad dodrukami z aktualizacji plus Diabły.
adamo0 - 2026-01-08, 23:02
:
Czytał ktoś już z Was (poza AM) ten Dziw? Warto?
Drzymała - 2026-01-09, 05:00
:
adamo0 napisał/a:
Czytał ktoś już z Was (poza AM) ten Dziw? Warto?


Ja czytałem.
Jak śpiewał klasyk. Obiecywał opium a dostałem popiół.
Ja bardzo się zawiodłem. Bardzo słaba książka o marsowych zombi.
Wiem, brak mi wszystkiego co potrzebne do docenienia tej historii. :mrgreen:
Ładna okładka dodaje 3pkt do rozczarowania.
goldsun - 2026-01-09, 07:00
:
adamo0 napisał/a:
Czytał ktoś już z Was (poza AM) ten Dziw? Warto?

Ja również czytałem i mam zdanie podobne jak kolega wyżej.
Najładniejsza jest okładka.
Może napiszę inaczej:
- jeśli oczekujesz s-f - to nie w tej książce
- jeśli oczekujesz wciągającej historii - to nie w tej książce
- jeśli oczekujesz ciekawej głównej bohaterki - to nie w tej książce
- jeśli oczekujesz przeczytania o kolonii i/lub kolonizacji Marsa - to nie w tej książce
Co w tej książce więc dostajesz?
- historię rodem z "jak zdobywano dziki zachód" przeniesioną na Marsa ... przy czym ten Mars niewiele się różni od "żyznych stepów Ameryki ...". Terraformacji nie było, ale ludzie normalnie funkcjonują, co więcej pasą bydło, jeżdżą na koniach, ścinają drzewa z których budują swoje rozwalające się chaty i wzmacniają ziemianki ...
- gdyby tę historię zostawić w Ameryce, ale w niektórych miejscach dać "realizm magiczny" i/lub różne dziwne/niewytłumaczalne rzeczy związane z nieznanymi/zapomnianymi wierzeniami Indian - całość by się bardziej trzymała
- niby główna bohaterka ma jakiś cel, ale mam odczucie jakby był on doklejony do tego, żeby uzasadnić "podróż" którą bohaterka odbyła
- różne szczątkowe informacje "w tle" które mogły zbudować fajny klimat - ale mam odczucie mocno niewykorzystanego potencjału
- również postacie z "tła: bywają ciekawsze niż główna bohaterka i "chciałoby się więcej"
- jeśli to miał być hołd dla Bradbury'ego i Herberta to wydaje mi się trochę słaby. Z Herbertem kojarzy mi się tylko tytułowy "Dziw", czyli wydobywany minerał, który mógłby być odpowiednikiem "przyprawy" z Diuny. A z Bradburym sam Mars nawiązujący trochę do jego "Kronik Marsjańskich".
O wiele bardziej mam odczucie że to jest książka wzorowana na tych pulpowych opowieściach z początków pisania sajfajów, które były właśnie westernami przenoszonymi w kosmos. Notabene ten steampunk, XIX wiek kojarzy mi się też raczej z Vernem czy Żuławskim.

Czy warto - trudno mi ocenić. To jest mocno zależne od tego czego ktoś po książce oczekuje.

P.S. Byłem przekonany, że jakąś swoją opinię o tej książce pisałem, ale nie znajduję ani na ZB ani na LC ... dziwne ...
AM - 2026-01-10, 19:55
:
Drobne zmiany w planie na marzec i kwiecień.

MARZEC

25 marca

Robert Jackson Bennett „Kropla zepsucia” 978-83-68591-43-9 Cena 59

Jay Kristoff “Cesarstwo świtu” (wersja UK) 978-83-68591-44-6 Cena 89 zł

Jay Kristoff “Cesarstwo świtu” (wersja USA) 978-83-68591-47-7 Cena 89 zł


27 marca

Sheri S. Tepper - "Podnosząc kamienie" (Artefakty) 978-83-68591-48-4 Cena 59 zł


KWIECIEŃ

8 kwietnia
Deborah Harkness - "Wyroczania czarnego ptaka" 978-83-68591-12-5 Cena 59 zł

10 kwietnia
Roger Levy - "Platforma" (Uczta Wyobraźni) 978-83-68591-49-1 Cena 59 zł

22 kwietnia
Pierce Brown - "Światłodawca" 978-83-68591-31-6 Cena 89 zł

25 kwietmia
Fonda Lee - "Dziedzictwo jadeitu" 978-83-68591-33-0 Cena 69 zł
Ash - 2026-01-10, 21:30
:
Ten Światłodawca to brzmi dziwnie... nie chcieliście kolejnego Powiernika Światła?
Partival - 2026-01-10, 21:42
:
AM napisał/a:
Drobne zmiany w planie na marzec i kwiecień.

MARZEC

25 marca

Robert Jackson Bennett „Kropla zepsucia” 978-83-68591-43-9 Cena 59

Jay Kristoff “Cesarstwo świtu” (wersja UK) 978-83-68591-44-6 Cena 89 zł

Jay Kristoff “Cesarstwo świtu” (wersja USA) 978-83-68591-47-7 Cena 89 zł


27 marca

Sheri S. Tepper - "Podnosząc kamienie" (Artefakty) 978-83-68591-48-4 Cena 59 zł


KWIECIEŃ

8 kwietnia
Deborah Harkness - "Wyroczania czarnego ptaka" 978-83-68591-12-5 Cena 59 zł

10 kwietnia
Roger Levy - "Platforma" (Uczta Wyobraźni) 978-83-68591-49-1 Cena 59 zł

22 kwietnia
Pierce Brown - "Światłodawca" 978-83-68591-31-6 Cena 89 zł

25 kwietmia
Fonda Lee - "Dziedzictwo jadeitu" 978-83-68591-33-0 Cena 69 zł

AM, Czy Zjadacze książek Dean (luty), Wojna Córek Buehlman (kwiecień) i October Country. Halloween Tree Bradbury (kwicień) na razie wypadły na bliżej nieokreślony czas?
AM - 2026-01-11, 00:06
:
Partival napisał/a:
AM napisał/a:
Drobne zmiany w planie na marzec i kwiecień.

MARZEC

25 marca

Robert Jackson Bennett „Kropla zepsucia” 978-83-68591-43-9 Cena 59

Jay Kristoff “Cesarstwo świtu” (wersja UK) 978-83-68591-44-6 Cena 89 zł

Jay Kristoff “Cesarstwo świtu” (wersja USA) 978-83-68591-47-7 Cena 89 zł


27 marca

Sheri S. Tepper - "Podnosząc kamienie" (Artefakty) 978-83-68591-48-4 Cena 59 zł


KWIECIEŃ

8 kwietnia
Deborah Harkness - "Wyroczania czarnego ptaka" 978-83-68591-12-5 Cena 59 zł

10 kwietnia
Roger Levy - "Platforma" (Uczta Wyobraźni) 978-83-68591-49-1 Cena 59 zł

22 kwietnia
Pierce Brown - "Światłodawca" 978-83-68591-31-6 Cena 89 zł

25 kwietmia
Fonda Lee - "Dziedzictwo jadeitu" 978-83-68591-33-0 Cena 69 zł

AM, Czy Zjadacze książek Dean (luty), Wojna Córek Buehlman (kwiecień) i October Country. Halloween Tree Bradbury (kwicień) na razie wypadły na bliżej nieokreślony czas?


Plany są na naszym Facebooku i Instagramie. Gdzie indziej (w tym tutaj) zazwyczaj tylko ich wariacje. To coś w rodzaju mojego brudnopisu.

Obecna wersja na Facebooku to:


I kwartał

Michael J. Sullivan - "Zdradziecki plan"
Michael J. Sullivan - "Pradawna stolica"
Octavia E. Butler - "Dzikie nasienie" (Artefakty)
Hiron Ennes - "Łapiduch" (Horror)
Deborah Harkness - "Przemiana"
Fonda Lee - "Wojna o jadeit"
Robert Jackson Bennett - "Kropla zepsucia"
Jay Kristoff - "Cesarstwo świtu"
Sheri S. Tepper - "Podnosząc kamienie" (Artefakty)
Roger Levy - "Platforma" (Uczta Wyobraźni)


II kwartał
Fonda Lee - "Dziedzictwo Jadeitu"
Pierce Brown - "Światłodawca"
Deborah Harkness - "Wyrocznia czarnego ptaka"
Christopher Buehlman - "Wojna córek"
Ian Cameron Esslemont - "Krew i kość"
Michael J. Sullivan - "Drumindor"
Michael J. Sullivan - "Nolyn"
Octavia E. Butler - "Umysł mojego umysłu" (Artefakty)
Brandon Sanderson - "Isles of the Emberdark"
Yoon Ha Lee - "Fortel kruka" (Uczta Wyobraźni)
Steven Erikson - "Nie na marne"
Victoria Aveyard - "Królewska klatka".

To nie znaczy, ze wydamy w pierwszym półroczu 100% tytułów z listy. Najpewniej 1-2 przesuną się na lipiec.
Bibi King - 2026-01-11, 00:24
:
Ash napisał/a:
Ten Światłodawca?


IIRC, ta nazwa już jest w tekście, w 4 lub 5 tomie. Chyba statek się tak nazywa.
AM - 2026-01-11, 02:37
:
Bibi King napisał/a:
Ash napisał/a:
Ten Światłodawca?


IIRC, ta nazwa już jest w tekście, w 4 lub 5 tomie. Chyba statek się tak nazywa.


Statek i Silenius Światłodawca. Dla mnie jak najbardziej ok. Jedyny problem jaki widzę, jeśli to rzeczywiście problem, to rezygnacja z dwuczłonowego tytułu.
Whoresbane - 2026-01-11, 16:36
:

ASX76 - 2026-01-11, 16:41
:
Bardzo fajna, tylko dwa krótkie zdania na górze szpecą krajobraz.
Drzymała - 2026-01-11, 17:28
:
Mega zaskoczenie ta okładką. Kto by się spodziewał :mrgreen:
AM - 2026-01-12, 11:24
:
A tymczasem dostałem tekst 3 tomu do przeczytania. Wersja do tłumaczenia będzie w kwietniu.
yoshu - 2026-01-12, 11:41
:
O proszę, dobra wiadomość, jednak szybko wyrobił się po tym, gdy zapowiedział wyrzucenie do kosza wczesnej wersji trzeciego tomu.
Cintryjka - 2026-01-12, 14:37
:
Super.
AM - 2026-01-12, 14:39
:
Nieuchronnie zbliża się koniec miesiąca i kolejna aktualizacja na naszych mediach społecznościowych. Jak zwykle wrzucam najpierw tutaj, żeby trochę się odleżało. Na liście nie ma premierowych autorów Maga, poza tymi, którzy pojawili się na rocznej liście jakiś czas temu. Pierwsza grupa, to autorzy, których książki są w planach na ten i następny rok. Druga grupa to backlista, którą będziemy utrzymywali (plus ewentualnie wydawali nowe książki). Trzecia, nasze jedyne znaki zapytania.

Joe Abercrombie
Victoria Aveyard
Robert Jackson Bennett
Christopher Buehlman
Leigh Bardugo
Ray Bradbury
Pierce Brown
Octawia Butler
Cassandra Clare
James S.A. Corey
James Dashner
Ian Cameron Esslemont
Steven Erikson
Heather Fawcett
Chloe Gong
Deborah Harkness
Jay Kristoff
Fonda Lee
Yoon Ha Lee
Ken Liu
Roger Levy
Seanan McGuire
Ray Nayler
Phillip Pullman
Rebecca Roanhorse
Christopher Ruocchio
Brandon Sanderson
Michael J. Sullivan
Tui T. Sutherland
A.S. Tamaki
Sheri S. Tepper
Martha Wells
Jen Williams

Backlista

Susanna Clarke
Neil Gaiman
William Gibson
Robert A. Heinlein
Simon Jimenez
Ian Macleod
Ian McDonald
David Mitchell
Ada Palmer
Dan Simmons
Neal Stephenson
Peter Watts
Walter Jon Williams

?????
Robin Hobb
Richard Morgan
Alastair Reynolds
Dennis E. Taylor
Brent Weeks
Whoresbane - 2026-01-12, 14:58
:
No i po Bobiverse :(

Gdzie Neal Stephenson? //pisowcy
yoshu - 2026-01-12, 15:01
:
Oj szykuje się poruszenie na socjalach na temat znaków zapytania ;-)

Szkoda że Dennis Taylor chyba całkowicie już zniknął ze wszelkich list.
AM - 2026-01-12, 15:04
:
Whoresbane napisał/a:
No i po Bobiverse :(

Gdzie Neal Stephenson? //pisowcy


Dodani
Whoresbane - 2026-01-12, 15:05
:
Uff. Czyli nadzieja nadal jest
fdv - 2026-01-12, 15:06
:
I Hobb i Reynolds :(

Tak na marginesie rozumiem że Esslemont jest w tej pierwszej grupie, ale tylko biorąc pod uwagę obecny cykl, a nie Path to Ascendancy?
AM - 2026-01-12, 15:10
:
fdv napisał/a:
I Hobb i Reynolds :(

Tak na marginesie rozumiem że Esslemont jest w tej pierwszej grupie, ale tylko biorąc pod uwagę obecny cykl, a nie Path to Ascendancy?


Tak
ASX76 - 2026-01-12, 15:40
:
Jeśli Bobiverse powróci, dałoby radę w szacie graficznej z pierwszego wydania, a gdyby nie, to choćby bardzo zbliżonej, aby części (bardziej) pasowały do siebie pod względem wizualnym?

Jako że: Reynolds i Taylor pod znakiem zapytania, postuluję przesunięcie Hobb na późniejszy czas. Tym bardziej, że to ogrom slotów, a autorzy z tej grupki chyba jadą na jednym wózku... . ;)

Buehlman - tylko seria "Czarny język", czy są szanse na coś innego?
Pietrek - 2026-01-12, 15:43
:
Lista całkiem przyjemna. Mam tylko nadzieję, że zastanawianie nie potrwa zbyt długo i wkrótce dowiemy się co dalej. Odstrzał czy brniemy w to dalej(Reynolds).
Cerber108 - 2026-01-12, 15:45
:
Już pal licho Hobb, niech Stephenson, Reynolds i Taylor przetrwają.
Ash - 2026-01-12, 15:49
:
Weeksa trochę nie rozumiem... chodzi o Powiernika? Jak wyjdzie kolejna część "The Kylar Chronicles" to będziecie dalej tę serię ciągnąć?

I co z Morganem i wznowieniem Modyfikowanego Węgla?

Jedyne zaskoczenie to właściwie Hobb, w Reynoldsa to raczej nikt nie wierzył :-(
marcin1509 - 2026-01-12, 16:03
:
Ash napisał/a:
Weeksa trochę nie rozumiem... chodzi o Powiernika? Jak wyjdzie kolejna część "The Kylar Chronicles" to będziecie dalej tę serię ciągnąć?

I co z Morganem i wznowieniem Modyfikowanego Węgla?

Jedyne zaskoczenie to właściwie Hobb, w Reynoldsa to raczej nikt nie wierzył :-(


W zasadzie sprawa z Hobb ciągnie się od dwóch lat co najmniej, więc mnie akurat wcale nie dziwi pojawienie się jej w tej kategorii...
AM - 2026-01-12, 16:08
:
Ash napisał/a:

I co z Morganem i wznowieniem Modyfikowanego Węgla?


Richard Morgan dodany.
Typical_troll - 2026-01-12, 16:11
:
AM napisał/a:
Trzecia, nasze jedyne znaki zapytania.

Czy dobrze rozumiem, że jak kogoś nie ma żadnej z list to RIP na nagrobku i żegnaj autorko/autorze?
PS. A już pojawiają sie uzupełnienia i dodatki... :badgrin:
Ash - 2026-01-12, 16:14
:
AM napisał/a:
Ash napisał/a:

I co z Morganem i wznowieniem Modyfikowanego Węgla?


Richard Morgan dodany.


Trochę za dużo autorów na liście ?????, których chciałbym zobaczyć wydanych, I hate that.
Bibi King - 2026-01-12, 16:17
:
AM napisał/a:
Pierwsza grupa, to autorzy, których książki są w planach na ten i następny rok. (...) Philip Pullman

Zajebiście. Także:

Cytat:

Joe Abercrombie
Robert Jackson Bennett
Ray Bradbury
Pierce Brown
Yoon Ha Lee
Ken Liu


Backlista też zacna. Potencjalne odrzuty przeboleję. Jest dobrze //saika
AM - 2026-01-12, 16:19
:
Ash napisał/a:

Trochę za dużo autorów na liście ?????, których chciałbym zobaczyć wydanych, I hate that.


Bywa, ale łatwiej to zrozumieć, jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że na liście jest ponad 300 tytułów do zaopiekowania bez książek ze znakami zapytania.
Ash - 2026-01-12, 16:20
:
Ja to wszystko rozumiem, to jest oczywiście rozpacz po mojej stronie ale w granicach rozsądku :mrgreen:
Typical_troll - 2026-01-12, 16:28
:
Na szybko wyszło mi:

Spady.
Beckett Chris
Carey Jacqueline
Paolini CHristopher
St.Clair Scarlett

Pominięcia (???)
Octavia Butler
AM - 2026-01-12, 16:50
:
Typical_troll napisał/a:
Na szybko wyszło mi:

Spady.
Beckett Chris
Carey Jacqueline
Paolini CHristopher
St.Clair Scarlett

Pominięcia (???)
Octavia Butler


Dodana plus S.A. Tamaki
mg461 - 2026-01-12, 16:51
:
Zdaje się, że powinien być jeszcze w pierwszej kategorii R.J. Barker. Cykl Forsaken był w zapowiedziach na 2026?
czytacz060 - 2026-01-12, 16:54
:
A kiedy będzie jasne co się stanie z tymi ?????, bo to że to są pytajniki to wiemy od co najmniej trzech lat i to są autorzy, o których nawet na FB ludzie najczęściej pytają.

Jak opublikujesz znowu tego typu listę w stylu "Hobb nie znika z planów, aktualizacja w styczniu 2027" to ciężko się dziwić, że ludzie piszą wkurwieni.
Bibi King - 2026-01-12, 17:04
:
Tak summa summarum to bardzo oszczędne te cięcia robicie. Będziecie spokojnie ogarniać te 300+ książek?

@czytacz,
Ludziom niewiele trzeba, żeby się wkurwić. To łatwe. Zwłaszcza w social mediach.
AM - 2026-01-12, 17:24
:
mg461 napisał/a:
Zdaje się, że powinien być jeszcze w pierwszej kategorii R.J. Barker. Cykl Forsaken był w zapowiedziach na 2026?


Nie. nie było go w ostatniej wersji planu.

czytacz060 napisał/a:
A kiedy będzie jasne co się stanie z tymi ?????, bo to że to są pytajniki to wiemy od co najmniej trzech lat i to są autorzy, o których nawet na FB ludzie najczęściej pytają.

Jak opublikujesz znowu tego typu listę w stylu "Hobb nie znika z planów, aktualizacja w styczniu 2027" to ciężko się dziwić, że ludzie piszą wkurwieni.


Najpewniej do czasu kolejnej aktualizacji, która pojawi się na początku lutego.

Bibi King napisał/a:
Tak summa summarum to bardzo oszczędne te cięcia robicie. Będziecie spokojnie ogarniać te 300+ książek?

@czytacz,
Ludziom niewiele trzeba, żeby się wkurwić. To łatwe. Zwłaszcza w social mediach.



Nie będziemy w stanie. Tym bardziej, ze chcemy wydawać około 40 tytułów rocznie. Nowości, odnowionych serii, kontynuacji. Reszta powoli będzie znikać z naszej oferty, ale bez gwałtownych ruchów. No i jakaś część, znaczna, jest do zakończenia i zapomnienia.
niepco - 2026-01-12, 18:01
:
Hmm...backlista i pytajniki bardziej mi się podobają od głównej listy:-) Może po prostu przetnijcie ten węzeł Reynoldsa i skasujcie go z brudnopisów? To tylko 4 książki?
Kupiłem Reynoldsa w oryginale i nie żałuję. W czasie oczekiwania można było zrobić doktorat z anglistyki.
Peace.
Kitiokii - 2026-01-12, 18:58
:
To ja jeszcze pozwolę sobie podrzucić pytanie o jednego autora.

Pohl - został chyba jeden tom zbiorczy Heechee do wydania. To też już zamknięty temat czy znajdzie się na którejś z list?
czytacz060 - 2026-01-12, 19:17
:
Ja trochę uproszczę wybór redaktorowi - odpuście Weeksa. Macie lepszych i bardziej pewnych autorów w tej stylistyce fantasy. Weeks pasuje do stajni Fabryki Słów, niech oni sobie go klepią, na pewno będą zainteresowani.

Reynolds sprzedażowo bardzo niski potencjał nawet w porównaniu do taśmociągów Hobb.
Hobb ma potencjał z ciekawymi okładkami i większy fanbase, Reynolds jest nawet stylistycznie nudny. Ta garstka fanów przeczyta sobie po angielsku.

Sci-fi wszelkiego rodzaju jest na rynku już dużo, Hobb to fantastyka jedyna w swoim rodzaju.

Wobec tego Hobb > Reynolds > Weeks. Tak to powinno wyglądać.

Pozdrawiam
czytacz060 - 2026-01-12, 19:20
:
A co do pozostałych. Taylor - zieew. Morgan - Vesper się przymierza do czegoś, niech bierze resztę, podzielcie się.

Wniosek - tylko Hobb warta świeczki.
Whoresbane - 2026-01-12, 19:39
:
czytacz060 napisał/a:
Ja trochę uproszczę wybór redaktorowi - odpuście Weeksa. Macie lepszych i bardziej pewnych autorów w tej stylistyce fantasy. Weeks pasuje do stajni Fabryki Słów, niech oni sobie go klepią, na pewno będą zainteresowani.

Reynolds sprzedażowo bardzo niski potencjał nawet w porównaniu do taśmociągów Hobb.
Hobb ma potencjał z ciekawymi okładkami i większy fanbase, Reynolds jest nawet stylistycznie nudny. Ta garstka fanów przeczyta sobie po angielsku.


W szczepionkę byś nie chciał? :evil:
Trojan - 2026-01-12, 19:51
:
idealny balans, osiągasz wydawniczą perfekcje
yin i yang w idealnej równowadze.
Góra Wudan czeka.
Cintryjka - 2026-01-12, 20:02
:
Weeks się zbyt dobrze sprzedaje, żeby z niego rezygnować.
AM - 2026-01-12, 20:30
:
Kitiokii napisał/a:


Pohl - został chyba jeden tom zbiorczy Heechee do wydania. To też już zamknięty temat czy znajdzie się na którejś z list?


Naszym priorytetem było wydanie głównie 4 powieści z uniwersum Heechee.
AM - 2026-01-12, 20:51
:
Cintryjka napisał/a:
Weeks się zbyt dobrze sprzedaje, żeby z niego rezygnować.


Sprzedawał się. W trochę innej erze. I kilka razy bardziej lepiej Nocny Anioł od Powiernika. Ale czas nie stoi w miejscu i Bennett lepszy wynik w cztery miesiące, niż Nocny Anioł Nemezis w 2 lata, Diabły jeszcze lepszy, Harkness również. To samo Brown, Sullivan, Fonda Lee czy Fawcett. Znaki zapytania na razie dotyczą Powiernika. Jeśli 2 tom Nocnego Anioła Nemezis wyjdzie w 1-2 lata to ciągniemy i kończymy.
Bibi King - 2026-01-12, 20:51
:
Cintryjka napisał/a:
Weeks się zbyt dobrze sprzedaje, żeby z niego rezygnować.

O'rly? Przypuszczam, że raczej wątpię.
Cerber108 - 2026-01-12, 21:03
:
Że też barwione brzegi nie pomogły, no aż dziw chwyta.
Ash - 2026-01-12, 21:07
:
Rynek się nasycił Weeksem, do tego Nocny Anioł Nemezis to nie była zbyt dobra książka.
Bibi King - 2026-01-12, 21:11
:
Cerber108 napisał/a:
Że też barwione brzegi nie pomogły, no aż dziw chwyta.

Żarty żartami, ale nie było chyba książki, której barwienie brzegów by zaszkodziło (na dużej próbce, nie mówię o jednym-dwóch estetach z Katedry, którzy i tak mają wcześniejsze wydanie), więc wiesz...
AM - 2026-01-12, 21:32
:
Od debiutu Brenta Weeksa minęło już osiemnaście lat — to w literaturze popularnej cała epoka. Rynek się zmienił, zmieniła się wrażliwość czytelników i zmieniła się sama fantasy. Proza Weeksa zwyczajnie się zużyła, podobnie jak proza Trudi Canavan, Petera Bretta i wielu innych autorów tamtego okresu.
Ash - 2026-01-12, 21:35
:
Jeju, Trudi Canavan i Brent Weeks w tym samym zdaniu. Proszę tak nie robić Panie Andrzeju bo zejdę na zawał.

Trudi Canavan pisała absolutne paździerze.
AM - 2026-01-12, 21:38
:
Ash napisał/a:
Jeju, Trudi Canavan i Brent Weeks w tym samym zdaniu. Proszę tak nie robić Panie Andrzeju bo zejdę na zawał.

Trudi Canavan pisała absolutne paździerze.


Ale była kilka razy popularniejsza od Weeksa. Możemy dodać Bretta.
Ash - 2026-01-12, 21:47
:
Akurat nie jestem zdziwiony, Canavan to była taka młodzieżowa literatura dla babeczek.
Shadowmage - 2026-01-12, 21:48
:
Ash napisał/a:
Trudi Canavan pisała absolutne paździerze.
Czyli pasuje w parze do Weeksa :)
czytacz060 - 2026-01-12, 21:51
:
AM napisał/a:
Od debiutu Brenta Weeksa minęło już osiemnaście lat — to w literaturze popularnej cała epoka. Rynek się zmienił, zmieniła się wrażliwość czytelników i zmieniła się sama fantasy. Proza Weeksa zwyczajnie się zużyła, podobnie jak proza Trudi Canavan, Petera Bretta i wielu innych autorów tamtego okresu.


Jesteś w stanie powiedzieć nieco konkretniej, co się dokładnie zużyło? Weeks zawsze mi przypominał Sandersona przynajmniej pod kątem pomysłów, bo czytałem w zamierzchłych czasach obu i prozy już nie pamiętam dobrze. Jak dla mnie Nocny Anioł czy Powiernik niewiele się różnią od współczesnej pop-fantasy drugiej kategorii. Brett nadal wydawany przez Fabrykę radzi sobie całkiem dobrze.
czytacz060 - 2026-01-12, 21:53
:
Ash napisał/a:
Akurat nie jestem zdziwiony, Canavan to była taka młodzieżowa literatura dla babeczek.


I tak jak babeczki czytały paździerze, tak teraz wydaje mi się że jest jeszcze gorzej, bo przy Sarah J. Maas i tego typu kunszcie Canavan jawi się wręcz jako wybitna pisarka
Cerber108 - 2026-01-12, 21:59
:
czytacz060 napisał/a:
Ash napisał/a:
Akurat nie jestem zdziwiony, Canavan to była taka młodzieżowa literatura dla babeczek.


I tak jak babeczki czytały paździerze, tak teraz wydaje mi się że jest jeszcze gorzej, bo przy Sarah J. Maas i tego typu kunszcie Canavan jawi się wręcz jako wybitna pisarka

I Maas sprzedaje jeszcze większą MAASĘ książek. Widzę pewną zależność.
Bibi King - 2026-01-12, 22:11
:
czytacz060 napisał/a:
Jesteś w stanie powiedzieć nieco konkretniej, co się dokładnie zużyło? Weeks zawsze mi przypominał Sandersona przynajmniej pod kątem pomysłów

Sandersona znam tylko Mistborna, więc nie porównam, ale widzę to tak: Weeks w Powierniku robił na mnie wrażenie, jakby nie panował nad swoim mega-twórczym/odtwórczym umysłem i wrzucał milion pomysłow na minutę. Powieści wyszły mu rozwlekłe i przeciągnięte, może nie pozbawione myśli przewodniej, ale takie jakby... niezborne, puchły z tomu na tom, miała być trylogia, potem tetralogia, a wyszło pięć sztuk, w tym piąta podzielona (u nas) na dwie. Dzisiaj pisze się inaczej, tomów może być dużo, ale krótszych, treściwszych (chociaż może Kristoff miałby na ten temat inne zdanie). Tak pisze np. Sullivan. Pod tym względem zupełnie inny był ten jego Cień, bardziej zwarty, można dyskutować ze sztampowością i sensownością niektórych pomysłów, ale jako czytadło moim zdaniem wypadał lepiej. A potem wyszła Nemezis - i zrobiło się połączenie rozwlekłości Powiernika z obowiązkowo wielkim stężeniem ckliwości typowym dla trzeciej dekady XXI wieku. Tylko że Weeks nie umie w ckliwość, więc nie przyciągnął masowo czytelników/-czek typowych dla rzeczonej dekady. A tymczasem miłośnicy prostszych przygodówek, którzy chętnie sięgali po Cień, wymarli ;) .

Ale to tylko moje zdanie, może AM opowie o tym to inaczej. Precyzyjniej.
AM - 2026-01-12, 22:21
:
czytacz060 napisał/a:
Brett nadal wydawany przez Fabrykę radzi sobie całkiem dobrze.


Nie radzi sobie całkiem dobrze. Spotkało go to samo co Weeksa, tylko że spadł z wyższego pułapu.

Sanderson jest obecnie chyba ostatnim pisarzem fantasy, który krótkodystansowo (bez filmu lub serialu) może konkurować z romantasy (sprzedał 50 milionów książek). I różni się, bardzo...
Sędzia - 2026-01-12, 22:43
:
Moers się chyba jeszcze gdzieś zapodział.

Popieram głosy o rezygnacji z Morgana i Weeksa, po co Wam to.
AM - 2026-01-12, 22:44
:
Cerber108 napisał/a:
Widzę pewną zależność.


Ja też. To pokazuje jaka siłą są czytelniczki i pieczętuje smutny los niedobitków chłopięcych czytelników, którzy niezależnie od poziomu książek (co zapewne sugerujesz) nie potrafią wygenerować takich sprzedaży.
AM - 2026-01-12, 22:46
:
Sędzia napisał/a:
Moers się chyba jeszcze gdzieś zapodział.

Popieram głosy o rezygnacji z Morgana i Weeksa, po co Wam to.


Na liście nie ma premierowych autorów poza trzema, na których zdecydowaliśmy się na 100%. Zadaniem tej listy nie jest pokazanie co mamy w zanadrzu tylko jakieś uporządkowanie przeszłości.
artali - 2026-01-12, 22:47
:
No cóż, co do listy autorów, to nie jest źle. Choć z decyzją jak jak bardzo nie jest źle, poczekam aż znaki zapytania się wyjaśnią. ;)
A teraz powtórzę pytanie sprzed kilku dni: co się dzieje z ebookami? Bo z ostatnio wydanych klasycznych nie widzę: Jen Williams, Cassandry Clare, Deborah Harkness, Fondy Lee, Hirona Ennes.
Nie żebym wszystkimi był jakoś szczególnie zainteresowany, ale ten brak wydań elektronicznych zaczyna mnie niepokoić.
Cerber108 - 2026-01-12, 22:55
:
AM napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
Widzę pewną zależność.


Ja też. To pokazuje jaka siłą są czytelniczki i pieczętuje smutny los niedobitków chłopięcych czytelników, którzy niezależnie od poziomu książek (co zapewne sugerujesz) nie potrafią wygenerować takich sprzedaży.

Owszem, nie przeczę, że na myśli miałem poziom, jednakże to, o czym Pan napisał też mi krążyło z tyłu głowy. No szkoda i mówi się trudno, bo co innego zostaje? Chłopcy odeszli swego czasu do gierek, a tam teraz jeszcze większe bagno. Kiedyś to było.
Sędzia - 2026-01-12, 23:41
:
AM napisał/a:

Na liście nie ma premierowych autorów poza trzema, na których zdecydowaliśmy się na 100%. Zadaniem tej listy nie jest pokazanie co mamy w zanadrzu tylko jakieś uporządkowanie przeszłości.


jakoś byłem przekonany, że na Moersa to już się zdecydowaliście, bo nawet był jakoś na początek roku niedawno planowany.
AM - 2026-01-12, 23:49
:
Sędzia napisał/a:
AM napisał/a:

Na liście nie ma premierowych autorów poza trzema, na których zdecydowaliśmy się na 100%. Zadaniem tej listy nie jest pokazanie co mamy w zanadrzu tylko jakieś uporządkowanie przeszłości.


jakoś byłem przekonany, że na Moersa to już się zdecydowaliście, bo nawet był jakoś na początek roku niedawno planowany.


Pisałem, że wydanie się trochę skomplikowało, bo przekłady nie są kompatybilne. Musze się tym zająć, ale obecnie trwają moje wakacje :) . To zawsze najspokojniejszy okres w roku.
AM - 2026-01-12, 23:51
:
Cerber108 napisał/a:
AM napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
Widzę pewną zależność.


Ja też. To pokazuje jaka siłą są czytelniczki i pieczętuje smutny los niedobitków chłopięcych czytelników, którzy niezależnie od poziomu książek (co zapewne sugerujesz) nie potrafią wygenerować takich sprzedaży.

Owszem, nie przeczę, że na myśli miałem poziom, jednakże to, o czym Pan napisał też mi krążyło z tyłu głowy. No szkoda i mówi się trudno, bo co innego zostaje? Chłopcy odeszli swego czasu do gierek, a tam teraz jeszcze większe bagno. Kiedyś to było.


Nie ma sensu narzekać. Trzeba się dostosować.
Sędzia - 2026-01-13, 00:04
:
AM napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
Widzę pewną zależność.


Ja też. To pokazuje jaka siłą są czytelniczki i pieczętuje smutny los niedobitków chłopięcych czytelników, którzy niezależnie od poziomu książek (co zapewne sugerujesz) nie potrafią wygenerować takich sprzedaży.


A to nie jest trochę tak, że miłośniczki pewnych gatunków które nas mniej interesują są po prostu świetnie oddolnie zorganizowane i dzięki temu sprzedaż się nakręca, bo mechanizmy zakupowe "muszęmieć" się wzajemnie pobudzają? Różne rolki, polecajki itd., no i nastawienie do zakupu i wspierania "swoich" wydawnictw.

A tutaj nie dość że jest pustynia w socjalach, bo mało kto z tej strony się w takie rzeczy bawi, to jeszcze na forach zamiast entuzjazmu jest wybrzydzanie, bo książka nie jest arcydziełem. Jak ktoś nawet czegoś szuka, to od razu trafi na opinie starych zgredów, którzy wszystko już widzieli i nic ich nie cieszy. Plus forma naszych polecajek - ktoś serio czyta jeszcze recenzje, zwłaszcza te dłuższe? A jaka jest różnica gdy chodzi o mechanizmy zakupowe to wystarczy za przykład to przeżywanie gdy jest za mało książek na darmową wysyłkę ze sklepu MAGa.
AM - 2026-01-13, 00:21
:
[quote="Sędzia"]
AM napisał/a:


A to nie jest trochę tak, że miłośniczki pewnych gatunków które nas mniej interesują są po prostu świetnie oddolnie zorganizowane i dzięki temu sprzedaż się nakręca, bo mechanizmy zakupowe "muszęmieć" się wzajemnie pobudzają? Różne rolki, polecajki itd., no i nastawienie do zakupu i wspierania "swoich" wydawnictw.



I tak, i nie — bo oddolna organizacja jest akceleratorem, a nie przyczyną sukcesu. Te społeczności są silne, bo dostają książki idealnie dopasowane do ich sposobu odbioru: szybkie, emocjonalne, seryjne, z natychmiastową nagrodą. Rolki i polecajki działają, bo tekst sam prowokuje reakcję „czytaj teraz i mów o tym dziś”, a nie po 800 stronach.

Gdyby sama organizacja wystarczała, każdy gatunek miałby viralowe hity. Tak się nie dzieje, bo mechanizm działa tylko tam, gdzie książka pasuje do tempa konsumpcji, emocjonalnego payoffu i kultury natychmiastowej rekomendacji. W tym modelu chłopcy po prostu zniknęli z obiegu książki — nie dlatego, że nie chcą historii, lecz dlatego, że coraz częściej realizują tę potrzebę w innych mediach. Skoro algorytmy nie widzą nieobecnych, przestały powstawać książki adresowane do nich — i tak doszliśmy do miejsca, w którym jesteśmy dziś.

Wyobrażasz sobie filmik, na którym Asx recenzuje Donaldsona i płacze, dygocze, kompletnie nie jest w stanie mówić, poza dwoma słowami: „implant strefowy”.

Ja, ze łzami w oczach, piszę w komentarzach: „ja też płakałem”.

Ty dorzucasz: „płakałam przez 20 minut po tej scenie”.

Algorytm: arcydzieło, polecać dalej 🙂.

Jak mógłby wyglądać preorder do Donaldsona:

NIE CZYTAJ TEJ KSIĄŻKI, JEŚLI…
– nie chcesz się wzruszyć
– nie chcesz robić przerw „żeby dojść do siebie”
– nie chcesz pisać w komentarzach: „ja też płakałem”

To nie jest książka, którą się po prostu czyta.
To książka, którą się przeżywa.

Czytelnicy mówią o niej niewiele — bo często brakuje im słów. Zostaje cisza. Zostaje emocja. Zostaje jedno zdanie, które wraca długo po lekturze.

„Implant strefowy.”

Jeśli chcesz książki, która zrobi wrażenie i nie przeprosi — preorder właśnie ruszył.


Sry, poniosło mnie.
Rashmika - 2026-01-13, 01:54
:
AM napisał/a:
Sry, poniosło mnie.


AM, przyznaj się, to ty piszesz te mętne blurby na waszych ksiązkach?

Mujbosze, ten paździerzowy Donaldson popychany algorytmem w stronę arcydzieła. Tylko tak to jest możliwe. Powinniscie to wznowić dla chłopców, którzy odkrywają uroki samogwałtu.

Sry Asx, wiem że masz do goscia słabość i nijak mi ci wstrety czynić, ale mnie tez poniosło.
Rashmika - 2026-01-13, 02:06
:
Sędzia napisał/a:
A to nie jest trochę tak, że miłośniczki pewnych gatunków które nas mniej interesują są po prostu świetnie oddolnie zorganizowane i dzięki temu sprzedaż się nakręca, bo mechanizmy zakupowe "muszęmieć" się wzajemnie pobudzają? Różne rolki, polecajki itd., no i nastawienie do zakupu i wspierania "swoich" wydawnictw.


No to jest tak, że one, te miłośniczki, zostały ogarnięte (czyt. delikatnie zmanipulowane kasą i wyświetleniami) przez wydawnictwa, które mają dział marketingu orientujący się w swojej robocie. Jak się zdaje, mało który wydawca rozumie, jakim złotem jest społeczność na własnych serwerach i warunkach oraz aktywacja konsumencka czy zarządzanie społecznością. Oraz najważniejsze: listy zapowiedzi z deklaracją konsekwencji. Płeć czy wiek nie ma tu znaczenia, jak masz w firmie zespół fachowców od marketingu, to oni sprzedadza kondomy nawet trzytygodniowemu płodowi.

Sędzia napisał/a:
to od razu trafi na opinie starych zgredów, którzy wszystko już widzieli i nic ich nie cieszy.


Z mojej krańcowo odmiennej perspektywy starej rury, przychodzą tu ludzie, którzy wczoraj nauczyli się czytać, ewentualnie zatrzymali się na drabinie ewolucyjnej czytania w wieku 17 lat i pełni dziecięcej ekscytacji wołają o łajnoksiązki. A co najgorsze: je dostają. A przecież jak staną się dorośli, w sensie czytelniczym, powitam ich w moim Piekle Ujowych Ksiązek i Nieobecności Dobrej Lektury z róznymi nieprzeniknonymi narzędziami. I dopiero wtedy zobaczymy, do czego nadaje sie twarda okładka i co to są tak naprawdę barwione brzegi.
goldsun - 2026-01-13, 06:44
:
Rashmika napisał/a:
Sędzia napisał/a:
to od razu trafi na opinie starych zgredów, którzy wszystko już widzieli i nic ich nie cieszy.


Z mojej krańcowo odmiennej perspektywy starej rury, przychodzą tu ludzie, którzy wczoraj nauczyli się czytać, ewentualnie zatrzymali się na drabinie ewolucyjnej czytania w wieku 17 lat i pełni dziecięcej ekscytacji wołają o łajnoksiązki. A co najgorsze: je dostają. A przecież jak staną się dorośli, w sensie czytelniczym, powitam ich w moim Piekle Ujowych Ksiązek i Nieobecności Dobrej Lektury z róznymi nieprzeniknonymi narzędziami. I dopiero wtedy zobaczymy, do czego nadaje sie twarda okładka i co to są tak naprawdę barwione brzegi.

Problem jest i tak inny.
Ludzi którzy przejdą na wyższy poziom czytania i tak będzie znacząco mniej, niż nowych którzy zaczną czytać książki "dla nastolatków". Więc wydawcom bardziej się opłaca wydawać dla tej "większej grupy czytelników".
Sorry Winnetu - biznes is biznes.

A z drugiej strony - nie raz dostawałem pytanie "co polecisz do czytania" i zawsze potrafię na takie pytanie odpowiedzieć, dobierając książki pod konkretnego czytelnika (o ile znam chociaż trochę jego preferencje). To że piszę opinie o tym co przeczytałem tu czy na LC to poniekąd właśnie takie polecajki/niepolecajki książek. Bo już od dawna pisałem/polecałem w ten sposób na forach hobbystycznych na których jestem.
Nie tylko ponarzekam na książki, ale i potrafię polecić jakieś lepsze. Przy jednoczesnym nie "zamordowaniu tego czytelnika" czymś co mu raczej nie spasuje.
Romulus - 2026-01-13, 07:04
:
Ostatnio przed oczy na Tik Toku wpadła mi fajna dziewczyna, żywiołowa, bezpretensjonalna, która sama pisze ksiażkę i poleca książki innym. A dałem jej serduszko, bo to bodaj jedyna kobieta w tym wieku, z którymi miałem styczność na Tik Toku :) która przeczytała "Hyperion Cantos" Simmonsa i czyta Abercrombiego. Reszta to co najwyżej Brandon Sanderson (co się chwali mimo wszystko) i jakieś dziwne fantasy od wydawnictw, o których nie słyszałem. Lub młodzieżowe krindżowe romantasy, które czasami wpada mi w ręce i naprawdę fascynuje tym, jakim jest paździerzem.

Chłopaki polecające fantasy, poza jednym, długowłosym, jakoś się przez algorytm do mnie nie przebijają. Same młode kobiety.
AM - 2026-01-13, 07:38
:
Rashmika napisał/a:

No to jest tak, że one, te miłośniczki, zostały ogarnięte (czyt. delikatnie zmanipulowane kasą i wyświetleniami) przez wydawnictwa, które mają dział marketingu orientujący się w swojej robocie. Jak się zdaje, mało który wydawca rozumie, jakim złotem jest społeczność na własnych serwerach i warunkach oraz aktywacja konsumencka czy zarządzanie społecznością. Oraz najważniejsze: listy zapowiedzi z deklaracją konsekwencji. Płeć czy wiek nie ma tu znaczenia, jak masz w firmie zespół fachowców od marketingu, to oni sprzedadza kondomy nawet trzytygodniowemu płodowi.


To dziś mit graniczący z myśleniem magicznym, że marketing „tworzy popyt”. W realnym, algorytmicznym ekosystemie może on co najwyżej wzmacniać i przyspieszać to, co już samo generuje reakcję, bo całkowicie utracił kontrolę nad uwagą i zdolność długofalowego kształtowania odbiorcy. Kiedyś marketing mógł narzucać ekspozycję, oswajać trudne formy, tłumaczyć konwencje i cierpliwie budować kompetencje czytelnicze; dziś działa w systemie, który liczy wyłącznie natychmiastowe kliknięcie, emocjonalny wybuch i publiczną reakcję, a wszystko, co nie odpala w pierwszym kontakcie, jest bezceremonialnie wycinane z obiegu. To myślenie było prawdziwe w epoce ograniczonych kanałów, masowych mediów i kontroli dystrybucji uwagi — gdy kilka redakcji, stacji telewizyjnych i wydawców mogło przez lata „uczyć” odbiorców, co jest ważne i warte zainteresowania. Dlatego romantasy nie „zostało sprzedane”, tylko idealnie wpasowało się w tempo konsumpcji, hormonalną ekonomię platform i kulturę FOMO, podczas gdy klasyczna epika czy ambitna SF przegrywają nie dlatego, że ktoś je źle wypromował, lecz dlatego, że wymagają czasu, ciszy i uczenia się odbioru — dóbr, których ten system nie tylko nie wspiera, ale wręcz aktywnie nie toleruje. Marketing nie jest dziś silnikiem rynku, tylko turbosprężarką: jeśli nie ma paliwa w postaci oddolnej reakcji, najlepsza kampania świata jedynie szybciej doprowadzi do porażki. Wiara w „wszechmocny marketing” to dziś relikt epoki sprzed algorytmów — wygodna bajka dla tych, którzy nie chcą przyjąć do wiadomości, że utracili sprawczość wraz z utratą kontroli nad uwagą.

Może warto dodać, że w innych gatunkach to się dzieje wolniej.
W fantastyce — już się stało.
Toudi - 2026-01-13, 08:22
:
Wątek ciekawy, ale bardzo proszę, wydajcie już tą Hobb :D
Jacob94 - 2026-01-13, 09:27
:
AM napisał/a:
Rashmika napisał/a:

No to jest tak, że one, te miłośniczki, zostały ogarnięte (czyt. delikatnie zmanipulowane kasą i wyświetleniami) przez wydawnictwa, które mają dział marketingu orientujący się w swojej robocie. Jak się zdaje, mało który wydawca rozumie, jakim złotem jest społeczność na własnych serwerach i warunkach oraz aktywacja konsumencka czy zarządzanie społecznością. Oraz najważniejsze: listy zapowiedzi z deklaracją konsekwencji. Płeć czy wiek nie ma tu znaczenia, jak masz w firmie zespół fachowców od marketingu, to oni sprzedadza kondomy nawet trzytygodniowemu płodowi.


To dziś mit graniczący z myśleniem magicznym, że marketing „tworzy popyt”. W realnym, algorytmicznym ekosystemie może on co najwyżej wzmacniać i przyspieszać to, co już samo generuje reakcję, bo całkowicie utracił kontrolę nad uwagą i zdolność długofalowego kształtowania odbiorcy. Kiedyś marketing mógł narzucać ekspozycję, oswajać trudne formy, tłumaczyć konwencje i cierpliwie budować kompetencje czytelnicze; dziś działa w systemie, który liczy wyłącznie natychmiastowe kliknięcie, emocjonalny wybuch i publiczną reakcję, a wszystko, co nie odpala w pierwszym kontakcie, jest bezceremonialnie wycinane z obiegu. To myślenie było prawdziwe w epoce ograniczonych kanałów, masowych mediów i kontroli dystrybucji uwagi — gdy kilka redakcji, stacji telewizyjnych i wydawców mogło przez lata „uczyć” odbiorców, co jest ważne i warte zainteresowania. Dlatego romantasy nie „zostało sprzedane”, tylko idealnie wpasowało się w tempo konsumpcji, hormonalną ekonomię platform i kulturę FOMO, podczas gdy klasyczna epika czy ambitna SF przegrywają nie dlatego, że ktoś je źle wypromował, lecz dlatego, że wymagają czasu, ciszy i uczenia się odbioru — dóbr, których ten system nie tylko nie wspiera, ale wręcz aktywnie nie toleruje. Marketing nie jest dziś silnikiem rynku, tylko turbosprężarką: jeśli nie ma paliwa w postaci oddolnej reakcji, najlepsza kampania świata jedynie szybciej doprowadzi do porażki. Wiara w „wszechmocny marketing” to dziś relikt epoki sprzed algorytmów — wygodna bajka dla tych, którzy nie chcą przyjąć do wiadomości, że utracili sprawczość wraz z utratą kontroli nad uwagą.

Może warto dodać, że w innych gatunkach to się dzieje wolniej.
W fantastyce — już się stało.


Kapitalny komentarz. Pozwoliłem sobie zapisać i przywoływać go w tego typu dyskusjach. Od razu przypomniał mi się Wojciech Gunia, który na swoim fb parę razy pisał o tym, że nie ma u nas w Polsce zapotrzebowania na ambitny horror i że jego promocja nie postawi tej sytuacji na głowie.

Choć patrząc na temat od drugiej strony - to prawda, że popytu na ambitną prozę fantastyczną nie wykreuje się przez marketing, o tyle marketing sieciowy może uchronić przed sytuacją, w której nie dociera się do osób pokrewnie zainteresowanych (Mr. Obvious). A mam głęboką wiarę, że jest ich w Polsce więcej niż powiedzmy 1-1,5k osób (niektóre przecież świetne pozycje oscylowały w takich widełkach sprzedażowych). Tu z Gunią mamy odmienne zdania, bo wydaje mi się, że seria nie-horrorów miała większy potencjał sprzedażowy, niż realnie osiągnęła (oszczędzę moich chłopsko-rozumowych rozważań, dlaczego tak sądzę).

Z innej beczki - pozytywne zaskoczenie dla mnie to Macleod na liście rezerwowej. Miało się wrażenie, że to zamknięty rozdział (jak np. Vandermeer), a tu proszę, przy dobrych wiatrach może coś, kiedyś.... Wiadomo, że to sam dół tej listy, ale to i tak pozytywny news. Ah jak fajnie by było dostać Ragged Maps w tłumaczeniu Pani Gardzińskiej <3
Ash - 2026-01-13, 09:45
:
Toudi napisał/a:
Wątek ciekawy, ale bardzo proszę, wydajcie już tą Hobb :D


Cofnij się 2 strony, masz tam taką listę, Hobb jest na niej razem z Reynoldsem, na wylocie.
AM - 2026-01-13, 09:59
:
Toudi napisał/a:
Wątek ciekawy, ale bardzo proszę, wydajcie już tą Hobb :D


W pewnym sensie wydaliśmy Hobb — całą główną serię. Łudziliśmy się, że uda się więcej, ale się nie udało. Dziś, także dlatego, że na początku nie działaliśmy szybko i skutecznie, każde kolejne podejście jest coraz bardziej karkołomne i z 9 książek zrobiło się potencjalnych 18.

I tu dochodzimy do innej, uniwersalnej kwestii, której przez lata nie artykułowaliśmy wprost. Nie chcemy i nie możemy brać odpowiedzialności za projekty, o których istnieniu nie wiemy w momencie zakupu praw (to nie dotyczy Żywostatków czy Butchera, bo wiedzieliśmy na co się piszemy; dzisiaj po prostu nie sięgnęlibyśmy po obie serie). Jeśli kupujemy trylogię, wydajemy trylogię; jeśli dziesięciotomowy cykl, wydajemy dziesięć tomów. Prequele, sequele i serie poboczne to nowe projekty, wymagające nowych decyzji i nowych kalkulacji — nie automatyczne „ciągi dalsze”.
Trojan - 2026-01-13, 10:22
:
popłakałem się ze wzruszenia gdy czytałem tego blurba nt. Donaldsona :mrgreen:

Dzisiaj wydanie tego byłoby strzałem w oba kolana, być może nawet z systemowym odwróceniem się od wydawnictwa przez część (zaangażowanych) czytelniczek ? To prawie tak jakbyście zaczęli wydawać starego Ziemkiewicza....

bardzo ciekawe spostrzeżenia - książka (tu akurat fantastyka) chyba zaraz po muzyce stała wyjątkowo viralowa, podatna na wszelką społecznościową ekspresję.

co do marketingu - a to nie jest tak jak z "boysbandami" ?
Marketing wydawnictwa określa - mamy obecnie zapotrzebowania na literaturę takiej a takiej klasy (romantasy). Zlecamy napisania "Romantasy" producentom z naszej stajni. Puszczamy w obieg.[lub bierzemy z gównorynku coś względnie zjadliwego] Zlecamy naszym "influęserą" wypromowanie produktu. Jeśli chwyci to ciśniemy temat, jak nie - ałtor trafia do zamrażarki.
AM - 2026-01-13, 10:37
:
Jacob94 napisał/a:

Kapitalny komentarz. Pozwoliłem sobie zapisać i przywoływać go w tego typu dyskusjach. Od razu przypomniał mi się Wojciech Gunia, który na swoim fb parę razy pisał o tym, że nie ma u nas w Polsce zapotrzebowania na ambitny horror i że jego promocja nie postawi tej sytuacji na głowie.

Choć patrząc na temat od drugiej strony - to prawda, że popytu na ambitną prozę fantastyczną nie wykreuje się przez marketing, o tyle marketing sieciowy może uchronić przed sytuacją, w której nie dociera się do osób pokrewnie zainteresowanych (Mr. Obvious). A mam głęboką wiarę, że jest ich w Polsce więcej niż powiedzmy 1-1,5k osób (niektóre przecież świetne pozycje oscylowały w takich widełkach sprzedażowych). Tu z Gunią mamy odmienne zdania, bo wydaje mi się, że seria nie-horrorów miała większy potencjał sprzedażowy, niż realnie osiągnęła (oszczędzę moich chłopsko-rozumowych rozważań, dlaczego tak sądzę).


Zgoda, że marketing sieciowy może pomóc uniknąć sytuacji, w której książka w ogóle nie dociera do osób faktycznie nią zainteresowanych — to jego realna rola dzisiaj. Nie zmienia to jednak faktu, że nigdy nie da się dotrzeć do wszystkich potencjalnych odbiorców, a kluczowym ograniczeniem pozostaje wielkość populacji. Te populacje nie są równe ani nawet zbliżone.

Romantasy ma dziś wysoki sufit sprzedażowy nie dlatego, że jest lepiej promowane, lecz dlatego, że operuje na ogromnej, reakcyjnej grupie czytelniczek, które czytają szybko, seryjnie i publicznie dzielą się emocjami, co samo napędza obieg. Ambitna fantastyka działa na znacznie mniejszej, wolniej reagującej populacji — jej sufit jest niski i marketing może co najwyżej pomóc się do niego zbliżyć, ale nie jest w stanie go podnieść.

Dlatego spory o to, czy dana seria mogła sprzedać się o kilkaset egzemplarzy lepiej, dotyczą raczej tego, czy udało się dobić do sufitu, a nie istnienia ukrytego rynku, który „wystarczyłoby tylko lepiej ogarnąć”. Marketing poprawia zasięg w obrębie niszy, ale nie rozmnaża odbiorców — a różnica między romantasy a ambitną fantastyką zaczyna się właśnie na poziomie tego sufitu.
Bibi King - 2026-01-13, 10:41
:
AM napisał/a:
Asx recenzuje Donaldsona (...) : „implant strefowy”.


:shock: Chętnie też bym sobie popłakał, ale co to, kurwa, jest "implant strefowy"? Nie mówimy o Thomasie Covenancie, prawda?
Romulus - 2026-01-13, 10:45
:
Bibi King napisał/a:
AM napisał/a:
Asx recenzuje Donaldsona (...) : „implant strefowy”.


:shock: Chętnie też bym sobie popłakał, ale co to, kurwa, jest "implant strefowy"? Nie mówimy o Thomasie Covenancie, prawda?

No raczej tak. :mrgreen:

Ale mógłby być z tego ekstra mem lub viralowa fraza. :mrgreen:
Trojan - 2026-01-13, 10:50
:
Bibi King napisał/a:
AM napisał/a:
Asx recenzuje Donaldsona (...) : „implant strefowy”.


:shock: Chętnie też bym sobie popłakał, ale co to, kurwa, jest "implant strefowy"? Nie mówimy o Thomasie Covenancie, prawda?



nie wiesz co to "implant strefowy" ?
nie możesz się wypowiadać nt. Space opery oraz psychologii postaci kobiecych póki nie zapoznasz się z tym urządzeniem.
Bibi King - 2026-01-13, 10:53
:
Trojan napisał/a:
nie możesz się wypowiadać nt. Space opery oraz psychologii postaci kobiecych

Nie mam takiego zamiaru. Ale co to jest?
AM - 2026-01-13, 10:53
:
Bibi King napisał/a:
AM napisał/a:
Asx recenzuje Donaldsona (...) : „implant strefowy”.


:shock: Chętnie też bym sobie popłakał, ale co to, kurwa, jest "implant strefowy"? Nie mówimy o Thomasie Covenancie, prawda?


To ustrojstwo ze Skoków, które Angus "testował" na Mornie.
Bibi King - 2026-01-13, 11:06
:
OK, nie znałem. Jestem team Covenant. Wyłącznie.
Ash - 2026-01-13, 11:33
:
Bibi King napisał/a:
OK, nie znałem. Jestem team Covenant. Wyłącznie.


Jak nie jesteś gwałtolubny to lepiej niech tak zostanie

***

Tak w ogóle to przypomniał mi się ból dupy jednej laski na booktubie, że Sapkowski to degenerat bo opisywał cycki 14letniej Ciri. Jakby przeczytała Skoki, to albo by dostała udaru albo by ruszyła z kampanią cancelowania Donaldsona.
Toudi - 2026-01-13, 11:53
:
To chyba nie najlepszy przykład, bo Pani Hobb chyba nic nowego nie napisała, ani nie zapowiedziała od czasu kiedy dwa lata temu przedłużyliście umowę i szumnie zapowiedzieliście wydanie całości wraz z wstępnymi terminami?

AM napisał/a:
Toudi napisał/a:
Wątek ciekawy, ale bardzo proszę, wydajcie już tą Hobb :D


W pewnym sensie wydaliśmy Hobb — całą główną serię. Łudziliśmy się, że uda się więcej, ale się nie udało. Dziś, także dlatego, że na początku nie działaliśmy szybko i skutecznie, każde kolejne podejście jest coraz bardziej karkołomne i z 9 książek zrobiło się potencjalnych 18.

I tu dochodzimy do innej, uniwersalnej kwestii, której przez lata nie artykułowaliśmy wprost. Nie chcemy i nie możemy brać odpowiedzialności za projekty, o których istnieniu nie wiemy w momencie zakupu praw (to nie dotyczy Żywostatków czy Butchera, bo wiedzieliśmy na co się piszemy; dzisiaj po prostu nie sięgnęlibyśmy po obie serie). Jeśli kupujemy trylogię, wydajemy trylogię; jeśli dziesięciotomowy cykl, wydajemy dziesięć tomów. Prequele, sequele i serie poboczne to nowe projekty, wymagające nowych decyzji i nowych kalkulacji — nie automatyczne „ciągi dalsze”.

Sędzia - 2026-01-13, 11:58
:
AM napisał/a:

I tak, i nie — bo oddolna organizacja jest akceleratorem, a nie przyczyną sukcesu. Te społeczności są silne, bo dostają książki idealnie dopasowane do ich sposobu odbioru: szybkie, emocjonalne, seryjne, z natychmiastową nagrodą. Rolki i polecajki działają, bo tekst sam prowokuje reakcję „czytaj teraz i mów o tym dziś”, a nie po 800 stronach.


Nie kupuję tego. Te społeczności istniały zanim pojawiło się zjawisko romantasy. Co nie stoi w sprzeczności z tym, że potem pojawił się produkt skrojony idealnie pod te społeczności.


Cytat:

Gdyby sama organizacja wystarczała, każdy gatunek miałby viralowe hity. Tak się nie dzieje, bo mechanizm działa tylko tam, gdzie książka pasuje do tempa konsumpcji, emocjonalnego payoffu i kultury natychmiastowej rekomendacji.


Nie wiem czy każdy by miał, ale z całą pewnością nie będzie miał żaden, którego czytelnicy w ogóle nie wchodzą w takie zachowania - zarówno jako dawcy contentu w sm, jak i odbiorcy.

Cytat:

W tym modelu chłopcy po prostu zniknęli z obiegu książki — nie dlatego, że nie chcą historii, lecz dlatego, że coraz częściej realizują tę potrzebę w innych mediach. Skoro algorytmy nie widzą nieobecnych, przestały powstawać książki adresowane do nich — i tak doszliśmy do miejsca, w którym jesteśmy dziś.


Jeśli nawet, to działa w obie strony. To też książka zniknęła z obiegu współczesnych chłopców, bo została na forach internetowych ze zgredami, a nie trafiła na tiktoka. A skoro zniknęła, to poszukali rozrywki gdzie indziej - tam gdzie wydawcy potrafili dostosować swoje działania (i również swój produkt) do współczesnych konsumentów popkultury. Konsumenci gier komputerowych znajdują swoje produkty na tiktoku, twitchu, streamach itp. i to nie tylko te szybkie, emocjonalne, seryjne, z natychmiastową nagrodą.

Cytat:

Wyobrażasz sobie filmik, na którym Asx recenzuje Donaldsona i płacze, dygocze, kompletnie nie jest w stanie mówić, poza dwoma słowami: „implant strefowy”.

Ja, ze łzami w oczach, piszę w komentarzach: „ja też płakałem”.

Ty dorzucasz: „płakałam przez 20 minut po tej scenie”.



Nie, ale wyobrażam sobie filmik w którym ASX mówi "azaliż, ja pierdolę, implant strefowy. Wszyscy musicie to kurwa przeczytać". Ty komentujesz "miałem tak samo, musiałem wyjść na balkon i zapalić, żeby przewietrzyć głowę", a ja dorzucam "mózg rozjebany". ;)

Ale tak na serio - takiego kontentu nie ma, bo ASX jest bardziej zainteresowany handelkiem a my dyskutujemy na przedpotopowym forum, które nie generuje praktycznie żadnego zainteresowania książką. Tymczasem dziewczyny od "ja też płakałam" są na miejscu i generują zainteresowanie i sprzedaż.


Dodam jeszcze jedną kwestię, bo też coś jest na rzeczy. Niezbyt często, bo w sumie nie mam takich potrzeb, ale zdarzyło mi się posłuchać kilku podcastów. W sumie głównie komiksowe, ale też jeden z tą dziewczyną z Muzy od horrorów. I widzę ogromną różnicę między tym w jaki sposób opowiedział o najlepszych komiksach 2025 Tomasz Kołodziejczak, gdzie sam czytam ich dużo i zawsze dobrze mi się słuchało TK (np. z prezentacji zapowiedzi Egmontu), ale tutaj po prostu w ogóle niczym mnie nie zainteresował, a na dodatek miałem poczucie, że zrobił to na odwal się, bez jakiejś spójności, sensu itd., nawet jeśli część z polecanym rzeczy jest naprawdę bardzo dobra. Tymczasem słuchając tej babki z Muzy jej entuzjazm był zaraźliwy do tego stopnia, że sobie wrzuciłem te książki na listę zakupową, mimo że wcześniej byłem umiarkowanie zainteresowany. Więc jest też kwestia tego, w jaki sposób mówimy o książkach.

Rashmika napisał/a:

No to jest tak, że one, te miłośniczki, zostały ogarnięte (czyt. delikatnie zmanipulowane kasą i wyświetleniami) przez wydawnictwa, które mają dział marketingu orientujący się w swojej robocie. Jak się zdaje, mało który wydawca rozumie, jakim złotem jest społeczność na własnych serwerach i warunkach oraz aktywacja konsumencka czy zarządzanie społecznością. Oraz najważniejsze: listy zapowiedzi z deklaracją konsekwencji. Płeć czy wiek nie ma tu znaczenia, jak masz w firmie zespół fachowców od marketingu, to oni sprzedadza kondomy nawet trzytygodniowemu płodowi.


Co do zasady zgoda, z tym że to ogarnianie często sprowadza się do tego, żeby taką entuzjastkę(i) wsadzić na pierwszą linię i ona sama to ogarnie, nie sądzę, by to były aż zespoły fachowców.

Cytat:

Z mojej krańcowo odmiennej perspektywy starej rury, przychodzą tu ludzie, którzy wczoraj nauczyli się czytać, ewentualnie zatrzymali się na drabinie ewolucyjnej czytania w wieku 17 lat i pełni dziecięcej ekscytacji wołają o łajnoksiązki. A co najgorsze: je dostają. A przecież jak staną się dorośli, w sensie czytelniczym, powitam ich w moim Piekle Ujowych Ksiązek i Nieobecności Dobrej Lektury z róznymi nieprzeniknonymi narzędziami. I dopiero wtedy zobaczymy, do czego nadaje sie twarda okładka i co to są tak naprawdę barwione brzegi.


No i to jest trochę objaw problemu. Tutaj jak nawet jakiś świeżak przyjdzie to go zjemy, a tam wspólnie się wzruszą i popłaczą. I nawet nie chodzi o to, że stare rury i zgredy sobie pozrzędzą u siebie, tylko że "nasza strona" nie ma innych miejsc (również wobec indolencji wydawców) bardziej noob friendly.

goldsun napisał/a:

Problem jest i tak inny.
Ludzi którzy przejdą na wyższy poziom czytania i tak będzie znacząco mniej, niż nowych którzy zaczną czytać książki "dla nastolatków". Więc wydawcom bardziej się opłaca wydawać dla tej "większej grupy czytelników".
Sorry Winnetu - biznes is biznes.


To nie jest nawet problem wydawców, bo zawsze się znajdzie jakaś wydawca, który chce wydawać coś dobrego. Problem polega na tym, czy takie książki będą w ogóle powstawać. Bo jeśli będą to tylko pisane hobbystycznie, to będzie ich bardzo mało.
Typical_troll - 2026-01-13, 12:04
:
AM napisał/a:
Cintryjka napisał/a:
Weeks się zbyt dobrze sprzedaje, żeby z niego rezygnować.


Sprzedawał się. W trochę innej erze. I kilka razy bardziej lepiej Nocny Anioł od Powiernika. Ale czas nie stoi w miejscu i Bennett lepszy wynik w cztery miesiące, niż Nocny Anioł Nemezis w 2 lata, Diabły jeszcze lepszy, Harkness również. To samo Brown, Sullivan, Fonda Lee czy Fawcett. Znaki zapytania na razie dotyczą Powiernika. Jeśli 2 tom Nocnego Anioła Nemezis wyjdzie w 1-2 lata to ciągniemy i kończymy.

Wydajcie go tak pięknie jak Harkness to też się sprzeda :P

A teraz przewidywany ostateczny los ginących autorek i autorów:
Robin Hobb - odpada ze względów ekonomicznych, wielkości projektu i braku pomysłu na fajne okładki :badgrin:
Richard Morgan - odpada, bo nie ma co wracać do przeszłości i nie ma o co walczyć na przyszłość, skoro już inni go wydają 8)
Alastair Reynolds - skasowany ze względu na upierdliwość zwolenników wydania jego resztek :mrgreen:
Dennis E. Taylor - upchnięty kolanem tom piąty i siłą rozpędu kontynuacja :-)
Brent Weeks - skasowany, bo w planach zostają tylko trylogie... :-(
Rashmika - 2026-01-13, 12:09
:
AM napisał/a:
To dziś mit graniczący z myśleniem magicznym, że marketing „tworzy popyt”.


W was w MAGu to zawsze była epoka mitu. Wiele rzeczy przez lata robiliscie źle, na odpinkol i marketing jest jedną z nich. Nie przypomniam sobie żeby wasza obecnośc na rynku promującym literaturę była jakoś zauwazalna, no może kilka patronatów na LC, bardzo mało artykułów promocyjnych przy premierach, zerowa wrecz działalnośc okołoksiązkowa (wywiady z pisarzami, null podcastów). Nawet jak pojawia sie nowy Pynchon, to piszą w dwutygodniku o ksiązkach z artrage. Nie ma was prawie nigdzie, bo fejsbuk i inne mety to już przestarzałe i obciachowe kanały, dla mnie się nie liczą, a w tym co się liczy was zwyczajnie nie ma. Nie stworzyliscie żadnej znaczącej społeczności, bo nawet forum nie potrafiliscie dobrze zanimować i utrzymać. Nie macie chyba żadnych współprac influencerskich, bo nie jestem pewna czy jeden jutuber który pałuje się waszymi ksiązkami ma z tego cokolwiek, choć przyznaję, że mało się rozeznaję w kanałch promujących papke młodziezową. Nie weszliście w żadna grupę sroczek rozkochanych w romantasy i one polecaja sobie i promują inne wydawnictwa. Chyba ponad 10 lat temu coś tam zrobiliście ze stroną www i zaczeliscie inwestowac w okładki. Ciągle 20 lat do tyłu i miotacie się w rozkroku pomiedzy rzeczami ambitnymi dla niszy i totalnym paździerzem dla bylekogo, a nośny i znośny jakościowo środek gospodarują inne wydawnictwa. Nie kończycie serii, bo przy sprzedazy wychodzi zła promocja. Na złą promocję albo jej zlanie to sobie może pozwolic sonia draga i zysk, ale nie wy.
Mówisz o algorytmach, które popychają młodzież w takie a nie inne odmety gatunkowe i przy okazji zmieniają im mózgi w dopaminowe ćpuny, ale przeciez te algorytmy są narzedziami marketingu, który dla ciebie jest mitem.
Bibi King - 2026-01-13, 12:17
:
Sędzia napisał/a:
też jeden z tą dziewczyną z Muzy od horrorów. (...)Tymczasem słuchając tej babki z Muzy jej entuzjazm był zaraźliwy do tego stopnia,

Mało słucham podcastów, bardzo mało, ale o książkach mi się zdarza i na taki akurat (nie wiem, czy dokładnie ten sam, pewnie nagrywa więcej, ale opis "dziewczyna z Muzy od horrorów" pasuje) trafiłem - i mam jedną uwagę. Kwestia interpretacji. Dla ciebie zaraźliwy entuzjazm, dla mnie infantylnie teatralne zaangażowanie przemieszane z egzaltacją. Kompletnie niestrawne. Nie dosłuchałem do końca, przewijałem, nie zachęciło mnie do niczego. Pewnie wychodzi moje dziaderstwo.
Sędzia - 2026-01-13, 12:29
:
Bibi King napisał/a:
Sędzia napisał/a:
też jeden z tą dziewczyną z Muzy od horrorów. (...)Tymczasem słuchając tej babki z Muzy jej entuzjazm był zaraźliwy do tego stopnia,

Mało słucham podcastów, bardzo mało, ale o książkach mi się zdarza i na taki akurat (nie wiem, czy dokładnie ten sam, pewnie nagrywa więcej, ale opis "dziewczyna z Muzy od horrorów" pasuje) trafiłem - i mam jedną uwagę. Kwestia interpretacji. Dla ciebie zaraźliwy entuzjazm, dla mnie infantylnie teatralne zaangażowanie przemieszane z egzaltacją. Kompletnie niestrawne. Nie dosłuchałem do końca, przewijałem, nie zachęciło mnie do niczego. Pewnie wychodzi moje dziaderstwo.


Obawiam się, że masz rację. Ale mnie obecnie rajcuje Sprints a nie Led Zeppelin, więc może po prostu taka forma świeżej infantylnej i teatralnej egzaltacji (dobrze to opisałeś) bardziej mnie zaciekawia niż nudne pierdolety dziadersów.
fdv - 2026-01-13, 12:35
:
W sumie ten odcinek podsumowujący rok przez Kołodziejczaka też obejrzałem i muszę przyznać że było męczące, (problemem chyba był czas coś ok godziny to imo za długo jak dla niego) więc się nie dziwię że ktoś z innymi pokładami entuzjazmu może być strawniejszy.
czytacz060 - 2026-01-13, 12:40
:
Rashmika napisał/a:
AM napisał/a:
To dziś mit graniczący z myśleniem magicznym, że marketing „tworzy popyt”.


W was w MAGu to zawsze była epoka mitu. Wiele rzeczy przez lata robiliscie źle, na odpinkol i marketing jest jedną z nich. Nie przypomniam sobie żeby wasza obecnośc na rynku promującym literaturę była jakoś zauwazalna, no może kilka patronatów na LC, bardzo mało artykułów promocyjnych przy premierach, zerowa wrecz działalnośc okołoksiązkowa (wywiady z pisarzami, null podcastów). Nawet jak pojawia sie nowy Pynchon, to piszą w dwutygodniku o ksiązkach z artrage. Nie ma was prawie nigdzie, bo fejsbuk i inne mety to już przestarzałe i obciachowe kanały, dla mnie się nie liczą, a w tym co się liczy was zwyczajnie nie ma. Nie stworzyliscie żadnej znaczącej społeczności, bo nawet forum nie potrafiliscie dobrze zanimować i utrzymać. Nie macie chyba żadnych współprac influencerskich, bo nie jestem pewna czy jeden jutuber który pałuje się waszymi ksiązkami ma z tego cokolwiek, choć przyznaję, że mało się rozeznaję w kanałch promujących papke młodziezową. Nie weszliście w żadna grupę sroczek rozkochanych w romantasy i one polecaja sobie i promują inne wydawnictwa. Chyba ponad 10 lat temu coś tam zrobiliście ze stroną www i zaczeliscie inwestowac w okładki. Ciągle 20 lat do tyłu i miotacie się w rozkroku pomiedzy rzeczami ambitnymi dla niszy i totalnym paździerzem dla bylekogo, a nośny i znośny jakościowo środek gospodarują inne wydawnictwa. Nie kończycie serii, bo przy sprzedazy wychodzi zła promocja. Na złą promocję albo jej zlanie to sobie może pozwolic sonia draga i zysk, ale nie wy.
Mówisz o algorytmach, które popychają młodzież w takie a nie inne odmety gatunkowe i przy okazji zmieniają im mózgi w dopaminowe ćpuny, ale przeciez te algorytmy są narzedziami marketingu, który dla ciebie jest mitem.


Z jednej strony się pod tym podpiszę, w niektórych przypadkach mam podobne odczucia.

Z drugiej strony, dlaczego Brown był słabiutko rozpoznawalny wcześniej, a teraz to hit? Dlaczego Bennett nigdy nie zażarł, a teraz to hit?
Czy to wyłącznie kwestia barwionych brzegów i fajnych okładek, czy MAG coś zrobił więcej niż wcześniej inne wydawnictwa? Podobnie może być z Ruocchio i Ken Liu w latach 2026-2027. Niewypały wcześniej, które mogą odpalić w MAGu.
czytacz060 - 2026-01-13, 12:44
:
AM napisał/a:
Jacob94 napisał/a:

Kapitalny komentarz. Pozwoliłem sobie zapisać i przywoływać go w tego typu dyskusjach. Od razu przypomniał mi się Wojciech Gunia, który na swoim fb parę razy pisał o tym, że nie ma u nas w Polsce zapotrzebowania na ambitny horror i że jego promocja nie postawi tej sytuacji na głowie.

Choć patrząc na temat od drugiej strony - to prawda, że popytu na ambitną prozę fantastyczną nie wykreuje się przez marketing, o tyle marketing sieciowy może uchronić przed sytuacją, w której nie dociera się do osób pokrewnie zainteresowanych (Mr. Obvious). A mam głęboką wiarę, że jest ich w Polsce więcej niż powiedzmy 1-1,5k osób (niektóre przecież świetne pozycje oscylowały w takich widełkach sprzedażowych). Tu z Gunią mamy odmienne zdania, bo wydaje mi się, że seria nie-horrorów miała większy potencjał sprzedażowy, niż realnie osiągnęła (oszczędzę moich chłopsko-rozumowych rozważań, dlaczego tak sądzę).


Zgoda, że marketing sieciowy może pomóc uniknąć sytuacji, w której książka w ogóle nie dociera do osób faktycznie nią zainteresowanych — to jego realna rola dzisiaj. Nie zmienia to jednak faktu, że nigdy nie da się dotrzeć do wszystkich potencjalnych odbiorców, a kluczowym ograniczeniem pozostaje wielkość populacji. Te populacje nie są równe ani nawet zbliżone.

Romantasy ma dziś wysoki sufit sprzedażowy nie dlatego, że jest lepiej promowane, lecz dlatego, że operuje na ogromnej, reakcyjnej grupie czytelniczek, które czytają szybko, seryjnie i publicznie dzielą się emocjami, co samo napędza obieg. Ambitna fantastyka działa na znacznie mniejszej, wolniej reagującej populacji — jej sufit jest niski i marketing może co najwyżej pomóc się do niego zbliżyć, ale nie jest w stanie go podnieść.

Dlatego spory o to, czy dana seria mogła sprzedać się o kilkaset egzemplarzy lepiej, dotyczą raczej tego, czy udało się dobić do sufitu, a nie istnienia ukrytego rynku, który „wystarczyłoby tylko lepiej ogarnąć”. Marketing poprawia zasięg w obrębie niszy, ale nie rozmnaża odbiorców — a różnica między romantasy a ambitną fantastyką zaczyna się właśnie na poziomie tego sufitu.


Ja mam jeden prosty zarzut - nawet nie łapiecie okazji by dobić do sufitu, może dla zasady że się nie opłaca inwestować w to energii. Prosty przykład - Ada Palmer. Była w Warszawie, miała prelekcje, po autografy stało kilkadziesiąt osób.

Ja wiem, to promil, nie opłaca się, promocja tego wydarzenia nic by nie dała, bo i tak Pudzian był drugi w kulach.

Ale jednak można było przynajmniej wizerunkowo to ograć, wrzucić jakieś foty, poinformować że A. Palmer można spotkać.

Nie zadziało się nic.
Rashmika - 2026-01-13, 13:05
:
czytacz060 napisał/a:
Z drugiej strony, dlaczego Brown był słabiutko rozpoznawalny wcześniej, a teraz to hit? Dlaczego Bennett nigdy nie zażarł, a teraz to hit?


Nie wiem o którym Brownie mowa, bo nie jestem na bieżaco z ofertą, natomiast Bennet chyba zaczął w 2017 roku, a w PL zaczeli go wydawac dosłownie dwa trzy lata temu (nie licząc Papierowego Księzyca z 2017, bodajże Miasto), któremu wszystkie ksiązki przeciekają przez palce. Cykl Odlewnia nie ma ebooka, więc tentego, dla mnie nie istnieje. Co do tego cyklu z Maga, kompletnie mnie nie zażarło, choć uwazam że to zjadliwa ksiązka, niemniej rozpuczyłam audiobooka kilka miesięcy temu i utknełam w połowie bez najmniejszej chęci kontynuacji. Ale spoko, ja nie jestem targetem Maga i Benneta. Ty się lepiej zapytaj o Kaya, wiekszośc jego oferty była w MAgu i to ta najlepsza, seria miała najlepszą tłumaczkę w PL. A jednak nie zrobili z tego hitu.
AM - 2026-01-13, 13:06
:
Rashmika napisał/a:
AM napisał/a:
To dziś mit graniczący z myśleniem magicznym, że marketing „tworzy popyt”.


W was w MAGu to zawsze była epoka mitu. Wiele rzeczy przez lata robiliscie źle, na odpinkol i marketing jest jedną z nich. Nie przypomniam sobie żeby wasza obecnośc na rynku promującym literaturę była jakoś zauwazalna, no może kilka patronatów na LC, bardzo mało artykułów promocyjnych przy premierach, zerowa wrecz działalnośc okołoksiązkowa (wywiady z pisarzami, null podcastów). Nawet jak pojawia sie nowy Pynchon, to piszą w dwutygodniku o ksiązkach z artrage. Nie ma was prawie nigdzie, bo fejsbuk i inne mety to już przestarzałe i obciachowe kanały, dla mnie się nie liczą, a w tym co się liczy was zwyczajnie nie ma. Nie stworzyliscie żadnej znaczącej społeczności, bo nawet forum nie potrafiliscie dobrze zanimować i utrzymać. Nie macie chyba żadnych współprac influencerskich, bo nie jestem pewna czy jeden jutuber który pałuje się waszymi ksiązkami ma z tego cokolwiek, choć przyznaję, że mało się rozeznaję w kanałch promujących papke młodziezową. Nie weszliście w żadna grupę sroczek rozkochanych w romantasy i one polecaja sobie i promują inne wydawnictwa. Chyba ponad 10 lat temu coś tam zrobiliście ze stroną www i zaczeliscie inwestowac w okładki. Ciągle 20 lat do tyłu i miotacie się w rozkroku pomiedzy rzeczami ambitnymi dla niszy i totalnym paździerzem dla bylekogo, a nośny i znośny jakościowo środek gospodarują inne wydawnictwa. Nie kończycie serii, bo przy sprzedazy wychodzi zła promocja. Na złą promocję albo jej zlanie to sobie może pozwolic sonia draga i zysk, ale nie wy.
Mówisz o algorytmach, które popychają młodzież w takie a nie inne odmety gatunkowe i przy okazji zmieniają im mózgi w dopaminowe ćpuny, ale przeciez te algorytmy są narzedziami marketingu, który dla ciebie jest mitem.


Problem z Twoją wypowiedzią polega na tym, że opisujesz brak marketingu tam, gdzie faktycznie mamy do czynienia z brakiem rynku — i mylisz jedno z drugim. Zakładasz, że istniała duża, niewykorzystana grupa odbiorców ambitnej fantastyki, którą „wystarczyło tylko dobrze ogarnąć”, podczas gdy wszystkie dane z ostatnich 20 lat pokazują coś dokładnie przeciwnego: to zawsze była nisza i nią pozostała, niezależnie od tego, kto ją wydawał i jak głośno krzyczał.

Wymieniasz podcasty, wywiady, influencerów, artykuły i patronaty, jakby to były magiczne przyciski „zrób bestseller”. Tyle że nikt na świecie nie zrobił z ambitnej fantastyki masowego rynku tymi narzędziami — ani w Polsce, ani na Zachodzie. Gdyby to działało, Gene Wolfe konkurowałby dziś z Yarros, a Pynchon z Maas. Nie konkurują. I to nie dlatego, że ktoś „za mało się starał”.

Mówisz, że algorytmy są narzędziami marketingu — to po prostu błąd kategorialny. Algorytmy nie służą do promowania tego, co wydawca chce wypchnąć, tylko do wzmacniania zachowań użytkowników, które już istnieją. One nie „popychają młodzieży w odmęty”, tylko odbijają to, co masowo klika, reaguje i eskaluje emocjonalnie. Marketing nie steruje algorytmami — algorytmy sterują marketingiem.

Zarzut „nie stworzyliście społeczności” też brzmi efektownie, ale jest pusty. Społeczności nie da się stworzyć dekretami wydawcy, jeśli odbiorcy nie mają nawyku publicznego, emocjonalnego uczestnictwa. Czytelnicy ambitnej fantastyki czy literatury trudniejszej czytają prywatnie, wolno i bez potrzeby krzyczenia o tym do internetu. Z tego nie robi się BookToka ani „grupy sroczek”, nawet przy najlepszym marketingu świata.

A opowieść o „micie marketingu” jest tu wygodna, bo pozwala nie przyjąć do wiadomości, że nie każdy rodzaj literatury ma dziś potencjał masowy, niezależnie od liczby podcastów, influencerów i świętej wiary w algorytmy jako cudowne narzędzie sprawczości.
AM - 2026-01-13, 13:08
:
czytacz060 napisał/a:

Ja mam jeden prosty zarzut - nawet nie łapiecie okazji by dobić do sufitu, może dla zasady że się nie opłaca inwestować w to energii. Prosty przykład - Ada Palmer. Była w Warszawie, miała prelekcje, po autografy stało kilkadziesiąt osób.

Ja wiem, to promil, nie opłaca się, promocja tego wydarzenia nic by nie dała, bo i tak Pudzian był drugi w kulach.

Ale jednak można było przynajmniej wizerunkowo to ograć, wrzucić jakieś foty, poinformować że A. Palmer można spotkać.

Nie zadziało się nic.


Może nie udajemy, że każdą książkę da się „wypracować” marketingiem. Zamiast produkować tony aktywności, które zmienią wynik o promile, wolimy rozpoznać, gdzie sufit jest niski i nie walić w niego głową. To nie brak ambicji, tylko efektywność: mniej gestów pod publiczkę, więcej decyzji opartych na realnej skali odbiorców. Krótko mówiąc: robimy mniej rzeczy tam, gdzie i tak nie mają one mocy sprawczej — i to jest oznaka dojrzałości, nie zaniechania.
AM - 2026-01-13, 14:56
:
Rashmika napisał/a:
Ty się lepiej zapytaj o Kaya, wiekszośc jego oferty była w MAgu i to ta najlepsza, seria miała najlepszą tłumaczkę w PL. A jednak nie zrobili z tego hitu.


W Zysku też — i to w potencjalnie bardziej przychylnych dla niego czasach. Teraz jeszcze raz w Zysku, znów zderzenie z rzeczywistością i… znów po wszystkim. Trudno w kółko udawać, że wystarczy „jeszcze trochę marketingu”, a nagle rynek się magicznie odmieni. I w ogóle skąd pomysł, ze z Kaya mógłby być hit?
Bibi King - 2026-01-13, 14:59
:
AM napisał/a:
I w ogóle skąd pomysł, ze z Kaya mógłby być hit?

Jak to? Stąd, że Rashmice się podobał :-P Ale pewnie jestem stronniczy, nigdy nie rozumiałem (skromnego, ale jednak) fenomenu Kaya.
AM - 2026-01-13, 15:19
:
Bibi King napisał/a:
AM napisał/a:
I w ogóle skąd pomysł, ze z Kaya mógłby być hit?

Jak to? Stąd, że Rashmice się podobał :-P Ale pewnie jestem stronniczy, nigdy nie rozumiałem (skromnego, ale jednak) fenomenu Kaya.


Kay nigdy nie był autorem hitowym, nawet na swoich macierzystych rynkach. Hitami byli Brooks czy Goodkind, nie mówiąc już o Jordanie. Po przeskalowaniu na rynek polski — kilkadziesiąt razy mniejszy — i po naturalnym spłaszczeniu skali, jego wyniki odpowiadają mniej więcej temu, czego należało się spodziewać. A dziś jest jeszcze gorzej niż w latach 80. i 90. — wystarczy spojrzeć na Amazon Sales Rank i porównać dwa hardcovery wydane w maju 2025: Devils #5362, Written on the Dark #167 891.
Trojan - 2026-01-13, 15:25
:
może nie każdą, ale wydajecie także dużo (co zrozumiałe) dzisiejsze pulpy.
Działania marektingowo-infuęserkie zapewne by zwiększyły sprzedaż takiej Clair, Harkenss czy co tam za szajs sprzedajecie. To na pewno jesteście w stanie sobie policzyć.

żeby było śmisznie - my mamy osobę zajmującą się mediami społ. na etacie
a dilujemy parówki....

co do ambitnej fantastyki - zgadzam się że nie wszystko da się zrobić marketingiem, ale potem wchodzi taki Cixin i mówi - "poczym mnie piwo"
KS - 2026-01-13, 15:38
:
Trojan napisał/a:


co do ambitnej fantastyki - zgadzam się że nie wszystko da się zrobić marketingiem, ale potem wchodzi taki Cixin i mówi - "poczym mnie piwo"


Noale właśnie do tego trzeba być Cixinem, a nie Reynoldsem, dajmy na to. Mogę się mylić, ale zakładam, że na sukces wydawniczy pracowała także jego narodowość i efekt: wow, to te Chińczyki też umią w sajfaja, sprawdźmy co to takiego. Np. ja dlatego kupiłem.
Gdyby dziś zadebiutował wystarczająco dobrym sajfajem ( o kryminale nie wspominając) pisarz z Grenlandii - ma już w kieszeni na starcie połowę sukcesu za pochodzenie.
AM - 2026-01-13, 15:48
:
Trojan napisał/a:
może nie każdą, ale wydajecie także dużo (co zrozumiałe) dzisiejsze pulpy.
Działania marektingowo-infuęserkie zapewne by zwiększyły sprzedaż takiej Clair, Harkenss czy co tam za szajs sprzedajecie. To na pewno jesteście w stanie sobie policzyć.

co do ambitnej fantastyki - zgadzam się że nie wszystko da się zrobić marketingiem, ale potem wchodzi taki Cixin i mówi - "poczym mnie piwo"


Przykład Cixina wcale temu nie przeczy — wręcz przeciwnie. Trafił w moment, temat i globalną koniunkturę, na którą rynek był gotowy. To nie był cud marketingu, tylko sytuacja, w której produkt idealnie spotkał się z popytem. To nie pierwszy taki przypadek i nie ostatni.

Co do tej pierwszej części, może nieskromnie wspomnę, że do czasów od Mayer do Maas, nie było raczej tytułów, które mogłyby konkurować z Clare czy Bardugo. Ogólnie jesteśmy wydawnictwem sukcesu.
Yeowe - 2026-01-13, 16:25
:
AM napisał/a:
Robin Hobb

Nie chcę, żeby zabrzmiało to jak trolling/prowokacja, ale szczerze mówiąc nie rozumiem, czemu jeszcze po prostu nie zrezygnowaliście z Hobb. To 19 książek, z których tylko do 9 macie tłumaczenia, które chcielibyście ponownie wykorzystać. Fajnie, że chcecie skończyć to, co kiedyś zaczęliście, ale Hobb - zwłaszcza w kontekście zmiany profilu wydawnictwa - brzmi jak projekt, który nie może się udać.

AM napisał/a:
Alastair Reynolds

Nie ma możliwości wydania samego Inhibitor Phase bez ruszania Prefekta i kontynuacji?

AM napisał/a:
Richard Morgan

IMO, skoro i tak rozważaliście tylko nowe wydanie Takeshiego, odpuście. Vesper pewnie chętnie go przygarnie, a wy macie wiele innych książek.

AM napisał/a:
Na liście nie ma premierowych autorów poza trzema, na których zdecydowaliśmy się na 100%. Zadaniem tej listy nie jest pokazanie co mamy w zanadrzu tylko jakieś uporządkowanie przeszłości.

Zaznaczcie to przy dodawaniu posta na FB/IG, bo emocje i bez tego sięgną zenitu. :P
Whoresbane - 2026-01-13, 16:31
:
Yeowe napisał/a:
Zaznaczcie to przy dodawaniu posta na FB/IG, bo emocje i bez tego sięgną zenitu


Jakby to coś zmieniło. Co chwilę tam jakiś bałwan pyta o coś, co jest w ogłoszeniu. Zatrważające, że nie potrafią czytać ze zrozumieniem, a pytają o KSIĄŻKI
AM - 2026-01-13, 16:36
:
Whoresbane napisał/a:
Yeowe napisał/a:
Zaznaczcie to przy dodawaniu posta na FB/IG, bo emocje i bez tego sięgną zenitu


Jakby to coś zmieniło. Co chwilę tam jakiś bałwan pyta o coś, co jest w ogłoszeniu. Zatrważające, że nie potrafią czytać ze zrozumieniem, a pytają o KSIĄŻKI


Potrafią, ale im się nie chce.
Rashmika - 2026-01-13, 17:15
:
AM napisał/a:
Problem z Twoją wypowiedzią polega na tym, że opisujesz brak marketingu tam, gdzie faktycznie mamy do czynienia z brakiem rynku — i mylisz jedno z drugim. Zakładasz, że istniała duża, niewykorzystana grupa odbiorców ambitnej fantastyki, którą „wystarczyło tylko dobrze ogarnąć”, podczas gdy wszystkie dane z ostatnich 20 lat pokazują coś dokładnie przeciwnego: to zawsze była nisza i nią pozostała, niezależnie od tego, kto ją wydawał i jak głośno krzyczał.


Wcale nie mówiłam o ambitnej fantastyce. Mówiłam o waszym podejściu do sprzedaży, bez wzgledu na to czy sprzedajecie Pynchona, czy Maas. Nie ograneliście ani jednego ani drugiego. ok, powiadasz, że to nie zaniechanie tylko dojrzałośc. Ja jednak uważam, że to zwykła ignorancja. A rynek, o którym mówisz że nie istnieje - bynajmniej, to po prostu peryferia.


AM napisał/a:
W Zysku też — i to w potencjalnie bardziej przychylnych dla niego czasach. Teraz jeszcze raz w Zysku, znów zderzenie z rzeczywistością i… znów po wszystkim. Trudno w kółko udawać, że wystarczy „jeszcze trochę marketingu”, a nagle rynek się magicznie odmieni. I w ogóle skąd pomysł, ze z Kaya mógłby być hit?


Kay sie starzeje, w tym sensie że po prostu przepisuje co lepsze swoje momenty. Wolę jednak te mało swieże ksiązki od jakiejkolwiek "ambitnej fantastyki" którą wy proponujecie, ot choćby uśmiałam się jak tłumaczyłeś Goldsunowi paradygmaty wieloznaczności i co można zrobić z tekstami Forda. Po mojemu wyciepac na hasiok, ale co kto lubi. Znajdzie się kilku co bedzie mówić, że jo, paradygmaty wieloznaczności i filozoficzny bełkot to są wyznaczniki ambitnej literatury, podczas gdy dla mnie ambitna oznacza już tylko rzetelny warsztat, wydajną wyobraźnię, bo smieciowa papka przezuta 200 razy to jest jakieś 90%, strzelam, tego co biorę w łapska. A na plus Zyska, moze i ten Kay to nie jest hit sprzedażowy, ale uczciwie wydają całość. Jak mam się brac za cokolwiek od was wielotomowego, to zawsze ale to zawsze mam obawy, ze objawi się ta wasza dojrzałość i ujebiecie to po 1 źle sprzedanym tomie. I ty się pytasz, dlaczego Kay mógłby być hitem? Przeciez już tyle serii popsuliscie brakiem kontynuacji, że trudno się pozbyc wrażenia iż na poziomie decyzji o kupnie licencji ktoś dał dupy.
Jasne, Kay nigdy nie będzie takim hitem jak Bardugo. Ale ja o nim się dowiedziałam chyba 10 lat po wydaniu. Dlaczego? Bo wasza dojrzałość jest jak mój najlepszy dzień pogardy.

AM napisał/a:
Marketing nie steruje algorytmami — algorytmy sterują marketingiem.

Tak, ale dopiero od niedawna. A konkretnie, bigtechy sterują. To jak Google przejął adsy to jest mistrzostwo świata ale do tego monopolu doszli wyłacznie dlatego, że konkurencja nie widziała potrzeby, by się przez jakieś sufita przebijać.

AM napisał/a:

A opowieść o „micie marketingu” jest tu wygodna, bo pozwala nie przyjąć do wiadomości, że nie każdy rodzaj literatury ma dziś potencjał masowy, niezależnie od liczby podcastów, influencerów i świętej wiary w algorytmy jako cudowne narzędzie sprawczości.


O micie ty mówisz, ja w ogóle nie uważam by jakąkolwiek wymagającą rozrywkę (zwał jak zwał, bo ja czytam dla przyjemności a nie po to zeby pałować się tym, co można zrobić z tekstem) można było umasowić. I nawet wcale mi nie chodziło żeby ten, dajmy na to Pynchon czy Ford, nagle stali się ulubionymi literatami miliardów sroczek tego świata. Postawiłeś sobie chochoła, że ja uwazam, że z Pynchona można zrobić Maas, jak się ma dział marketingu. Nic, ale to nic takiego nie napisałam. Pisałam co można opchnąc sroczkom jak się ma kasę na promocje i nie chodziło mi o nic wiecj, niż pozwala rozdzielczośc umysłu sroczki. Ale wy nawet przy gniotach niespecjalnie cokolwiek robicie, poza informowaniem, że sie ukaże. No spoko, jesteście wydawnictwem sukcesu, ale to nie znaczy, że to wystarczy, bo wasza konkurencja robi znacznie wiecej. Ale mnie to wisi, nie czytam Bardugo a tego co czytam lub chcę czytać u was na bank nie dostanę. Bo jednak na ambitne wydmuszki się nie skuszę. Chyba że mi implant strefowy kto gwałtem zaszczepi.
Rashmika - 2026-01-13, 17:26
:
Whoresbane napisał/a:
Co chwilę tam jakiś bałwan pyta o coś, co jest w ogłoszeniu.


To zupełnie jak tutaj. Zrobiliście ruch na forum bo tutaj przeniósł sie chyba głowny kanał komunikacji po tym jak padło forum wydawnictwa, ale uczciwie mówiąc wcale by mi tego nie brakowało. Normalnie mam ten watek w ignorach i raz na ruski rok mi się zechce cos dodać od siebie, bo wiekszość treści tutaj to jojczenie o gnioty i rytuały żałobne po uwalonych pozycjach.
Niozn - 2026-01-13, 17:44
:
18 książek Hobb? Czy ja coś pominąłem czy czegoś nie wiem, nie powinno być 16 ?
fdv - 2026-01-13, 17:53
:
Rashmika napisał/a:
i rytuały żałobne po uwalonych pozycjach.


Bije się w pierś i też te rytuały odprawiam (problemy pierwszego świata), ale z kolei inni w kółko zadają sobie szekspirowskie pytanie "a czemu nie ma ebooka" przy dobrych wiatrach w wątku Vespera i ze dwie strony potrafią o tym wysmarować ;)
Rashmika - 2026-01-13, 17:58
:
Serio żem dwie strony walnęła? Tusze.
AM - 2026-01-13, 18:05
:
Rashmika napisał/a:
AM napisał/a:
Problem z Twoją wypowiedzią polega na tym, że opisujesz brak marketingu tam, gdzie faktycznie mamy do czynienia z brakiem rynku — i mylisz jedno z drugim. Zakładasz, że istniała duża, niewykorzystana grupa odbiorców ambitnej fantastyki, którą „wystarczyło tylko dobrze ogarnąć”, podczas gdy wszystkie dane z ostatnich 20 lat pokazują coś dokładnie przeciwnego: to zawsze była nisza i nią pozostała, niezależnie od tego, kto ją wydawał i jak głośno krzyczał.


Wcale nie mówiłam o ambitnej fantastyce. Mówiłam o waszym podejściu do sprzedaży, bez wzgledu na to czy sprzedajecie Pynchona, czy Maas. Nie ograneliście ani jednego ani drugiego. ok, powiadasz, że to nie zaniechanie tylko dojrzałośc. Ja jednak uważam, że to zwykła ignorancja. A rynek, o którym mówisz że nie istnieje - bynajmniej, to po prostu peryferia.


AM napisał/a:
W Zysku też — i to w potencjalnie bardziej przychylnych dla niego czasach. Teraz jeszcze raz w Zysku, znów zderzenie z rzeczywistością i… znów po wszystkim. Trudno w kółko udawać, że wystarczy „jeszcze trochę marketingu”, a nagle rynek się magicznie odmieni. I w ogóle skąd pomysł, ze z Kaya mógłby być hit?


Kay sie starzeje, w tym sensie że po prostu przepisuje co lepsze swoje momenty. Wolę jednak te mało swieże ksiązki od jakiejkolwiek "ambitnej fantastyki" którą wy proponujecie, ot choćby uśmiałam się jak tłumaczyłeś Goldsunowi paradygmaty wieloznaczności i co można zrobić z tekstami Forda. Po mojemu wyciepac na hasiok, ale co kto lubi. Znajdzie się kilku co bedzie mówić, że jo, paradygmaty wieloznaczności i filozoficzny bełkot to są wyznaczniki ambitnej literatury, podczas gdy dla mnie ambitna oznacza już tylko rzetelny warsztat, wydajną wyobraźnię, bo smieciowa papka przezuta 200 razy to jest jakieś 90%, strzelam, tego co biorę w łapska. A na plus Zyska, moze i ten Kay to nie jest hit sprzedażowy, ale uczciwie wydają całość. Jak mam się brac za cokolwiek od was wielotomowego, to zawsze ale to zawsze mam obawy, ze objawi się ta wasza dojrzałość i ujebiecie to po 1 źle sprzedanym tomie. I ty się pytasz, dlaczego Kay mógłby być hitem? Przeciez już tyle serii popsuliscie brakiem kontynuacji, że trudno się pozbyc wrażenia iż na poziomie decyzji o kupnie licencji ktoś dał dupy.
Jasne, Kay nigdy nie będzie takim hitem jak Bardugo. Ale ja o nim się dowiedziałam chyba 10 lat po wydaniu. Dlaczego? Bo wasza dojrzałość jest jak mój najlepszy dzień pogardy.

AM napisał/a:
Marketing nie steruje algorytmami — algorytmy sterują marketingiem.

Tak, ale dopiero od niedawna. A konkretnie, bigtechy sterują. To jak Google przejął adsy to jest mistrzostwo świata ale do tego monopolu doszli wyłacznie dlatego, że konkurencja nie widziała potrzeby, by się przez jakieś sufita przebijać.

AM napisał/a:

A opowieść o „micie marketingu” jest tu wygodna, bo pozwala nie przyjąć do wiadomości, że nie każdy rodzaj literatury ma dziś potencjał masowy, niezależnie od liczby podcastów, influencerów i świętej wiary w algorytmy jako cudowne narzędzie sprawczości.


O micie ty mówisz, ja w ogóle nie uważam by jakąkolwiek wymagającą rozrywkę (zwał jak zwał, bo ja czytam dla przyjemności a nie po to zeby pałować się tym, co można zrobić z tekstem) można było umasowić. I nawet wcale mi nie chodziło żeby ten, dajmy na to Pynchon czy Ford, nagle stali się ulubionymi literatami miliardów sroczek tego świata. Postawiłeś sobie chochoła, że ja uwazam, że z Pynchona można zrobić Maas, jak się ma dział marketingu. Nic, ale to nic takiego nie napisałam. Pisałam co można opchnąc sroczkom jak się ma kasę na promocje i nie chodziło mi o nic wiecj, niż pozwala rozdzielczośc umysłu sroczki. Ale wy nawet przy gniotach niespecjalnie cokolwiek robicie, poza informowaniem, że sie ukaże. No spoko, jesteście wydawnictwem sukcesu, ale to nie znaczy, że to wystarczy, bo wasza konkurencja robi znacznie wiecej. Ale mnie to wisi, nie czytam Bardugo a tego co czytam lub chcę czytać u was na bank nie dostanę. Bo jednak na ambitne wydmuszki się nie skuszę. Chyba że mi implant strefowy kto gwałtem zaszczepi.


Myli Ci się brak rynku z brakiem marketingu. Peryferia to nie „ukryta masa do odblokowania”, tylko nisza, która od lat pozostaje niszą — niezależnie od budżetów i entuzjazmu. Gdyby istniał tam realny popyt, dawno byłby widoczny w danych.

Tak, niedomykanie serii psuje zaufanie — ale to nie jest ignorancja, tylko reakcja na realne ryzyko na małym, spłaszczonym rynku. Pełne „jedziemy do końca” brzmi dobrze, dopóki to nie Ty za to płacisz.

Algorytmy nie są cudotwórcze. One karzą brak popytu, a nie go naprawiają. Dzisiejszy marketing nie tworzy rynku, tylko pompuje to, co już się samo niesie.

I nie stawiaj chochoła z Pynchona robiącego Maas — nikt tego nie twierdzi. Teza jest prostsza i bardziej brutalna: nie wszystko da się sprzedać, a ostrożność to nie ignorancja, tylko przyjęcie rzeczywistości do wiadomości. Reszta — czyli to, co Ty wolisz, gdzie chciałabyś nas widzieć i jak wyobrażasz sobie „dobry” marketing — to już prywatne oczekiwania. Nic mi do nich.
Rashmika - 2026-01-13, 18:28
:
AM napisał/a:
Reszta — czyli to, co Ty wolisz, gdzie chciałabyś nas widzieć i jak wyobrażasz sobie „dobry” marketing — to już prywatne oczekiwania. Nic mi do nich.


No przepraszam, ale nie sugerowałam gdzie was widzę i co wolę. Toteż zadnych oczekiwań nie mam, spokojnie.
Bibi King - 2026-01-13, 19:31
:
Cytat:
zadnych oczekiwań nie mam

Ehm, wiesz, skoro otwartym tekstem jedziesz, że wiesz lepiej, co wystarczy, a co nie wystarczy, to chyba jednak jakieś oczekiwania masz.
Rashmika napisał/a:
(...)
No spoko, jesteście wydawnictwem sukcesu, ale to nie znaczy, że to wystarczy, bo wasza konkurencja


I jeszcze ciekawostka:
Cytat:
Jasne, Kay nigdy nie będzie takim hitem jak Bardugo. Ale ja o nim się dowiedziałam chyba 10 lat po wydaniu. Dlaczego? Bo wasza dojrzałość jest jak mój najlepszy dzień pogardy.

Ale przecież Kaya pierwszy wydał Zysk (albo Rebis?), ze trzydzieści lat temu. I nie stał się u nas żadnym wielkim hitem, chociaż przyszedł w nimbie bóg wie jakiej fantasy. To też była wina MAGa, że się o nim późno dowiedziałaś? Mam pełną świadomość, że to jest wątek, który służy (niektórym, między innymi) do jebania MAGa, nie innych wydawców, ale jakieś minimum pozorów wypadałoby zachować...
AM - 2026-01-13, 19:39
:
Bibi King napisał/a:
Cytat:
zadnych oczekiwań nie mam

Ehm, wiesz, skoro otwartym tekstem jedziesz, że wiesz lepiej, co wystarczy, a co nie wystarczy, to chyba jednak jakieś oczekiwania masz.
Rashmika napisał/a:
(...)
No spoko, jesteście wydawnictwem sukcesu, ale to nie znaczy, że to wystarczy, bo wasza konkurencja


I jeszcze ciekawostka:
Cytat:
Jasne, Kay nigdy nie będzie takim hitem jak Bardugo. Ale ja o nim się dowiedziałam chyba 10 lat po wydaniu. Dlaczego? Bo wasza dojrzałość jest jak mój najlepszy dzień pogardy.

Ale przecież Kaya pierwszy wydał Zysk (albo Rebis?), ze trzydzieści lat temu. I nie stał się u nas żadnym wielkim hitem, chociaż przyszedł w nimbie bóg wie jakiej fantasy. To też była wina MAGa, że się o nim późno dowiedziałaś? Mam pełną świadomość, że to jest wątek, który służy (niektórym, między innymi) do jebania MAGa, nie innych wydawców, ale jakieś minimum pozorów wypadałoby zachować...


Zysk. 2 lata po tym jak się podzielili. W 1995.
Rashmika - 2026-01-13, 19:44
:
Bibi King napisał/a:
to chyba jednak jakieś oczekiwania masz.


Jedyne oczekiwania jakie mam, to takie żeby maryśka w aptece była tańsza. Z całej reszty, to widzę gdzie nie bangla, ale jednak ze świadomością, że nie banglało w 2001 i w 2026 też nie będzie. A ty jak zwykle ekspercie z bożej łaski wiesz lepiej co ja mam za oczekiwania. AM powiedział jasno, że ksiązek dla mnie nie ma i nie będzie. koniec pieśni.

Bibi King napisał/a:
To też była wina MAGa, że się o nim późno dowiedziałaś?
.

No jacha.

Bibi King napisał/a:
le jakieś minimum pozorów wypadałoby zachować...


Pozorów czego?
cotidiemorior - 2026-01-13, 19:49
:
Ja tam się nie znam na marketingu, więc nie wiem czy MAG dobrze robi czy nie. Ale jako widz oglądający treści książkowe na jutubie widzę tam straszną posuchę. Jest jeden chłop z kaczką w avatarze i ze dwie dziewczyny czytające dużo MAG-a i innej dobrej fantastyki i tyle. xd
Wyskoczył mi też raz kanał ze wspominamym wyżej Kołodziejczakiem, usnąłem po 30 sekundach. A kolejny film na tym kanale nagrał jakiś jąkający się młodszy pisarzyna. xd
Bibi King - 2026-01-13, 19:59
:
Rashmika napisał/a:
AM powiedział jasno, że ksiązek dla mnie nie ma i nie będzie

Jasne to jest co innego. On twierdzi, że nie wszystko da się sprzedać. Ty, że marketing wszystko załatwi. Nie dogadacie się.
Ash - 2026-01-13, 20:06
:
cotidiemorior napisał/a:
Ja tam się nie znam na marketingu, więc nie wiem czy MAG dobrze robi czy nie. Ale jako widz oglądający treści książkowe na jutubie widzę tam straszną posuchę. Jest jeden chłop z kaczką w avatarze i ze dwie dziewczyny czytające dużo MAG-a i innej dobrej fantastyki i tyle. xd
Wyskoczył mi też raz kanał ze wspominamym wyżej Kołodziejczakiem, usnąłem po 30 sekundach. A kolejny film na tym kanale nagrał jakiś jąkający się młodszy pisarzyna. xd


Bo fantastyka to nisza, jak chcesz zobaczyć co ludzie oglądają żeby wiedzieć co czytać to polecam:

zaksiążkowane
literaccy
doktorbook
bestselerki
okoń w sieci
getbooky

Głównie to taka babska literatura, Mróz, thrillery, kryminały, romanse itp itd. Fantastykę jak widzisz na takich kanałach to głównie Sanderson, ostatnio Sullivan

Z fantastycznych kanałów to masz właśnie

https://www.youtube.com/@ksiazkowebajdurzenie5272
https://www.youtube.com/@ksiazkowisko
https://www.youtube.com/@rothanbooks/videos

Świadomy (wiem jak to brzmi ale proszę czytać dalej) śledzi zagraniczny booktube:

https://www.youtube.com/@DanielGreeneReviews
https://www.youtube.com/@mikesbookreviews
https://www.youtube.com/@libraryofaviking
https://www.youtube.com/@PetrikLeo

+ kilka innych

I tak pi razy drzwi 95% autorów, o których mówią na tych kanałach to MAG razem z Fabryką ich wydają. I to są właśnie ci świadomi czytelnicy, którzy kupują Sandersona, Sullivana, Abercrombiego, Browna, Islingtona, Gwynne'a, Fonde Lee, Eriksona (prawie nigdy Esslemonta) czy Kuang.
Cerber108 - 2026-01-13, 20:07
:
cotidiemorior napisał/a:
Ja tam się nie znam na marketingu, więc nie wiem czy MAG dobrze robi czy nie. Ale jako widz oglądający treści książkowe na jutubie widzę tam straszną posuchę. Jest jeden chłop z kaczką w avatarze i ze dwie dziewczyny czytające dużo MAG-a i innej dobrej fantastyki i tyle. xd
Wyskoczył mi też raz kanał ze wspominamym wyżej Kołodziejczakiem, usnąłem po 30 sekundach. A kolejny film na tym kanale nagrał jakiś jąkający się młodszy pisarzyna. xd

Jak ma nie być posuchy, jak w Polsce się mało czyta, a rzeczy, które jarają bywalców tego forum to już w ogóle. Sam chciałem coś takiego rozpocząć, ale:
1. za mało przeczytałem i nie czuję się jeszcze odpowiednio wyrobiony, a tworzenie materiałów w stylu "top 10 książek tego roku" albo "kupiłam słitaśną książkę z barwionymi, o mamooo" to kolejno szczyt odtwórczości i żenady;
2. kto by to oglądał? Gdyby był popyt i zainteresowanie, to powstałoby więcej kanałów o tej tematyce;
3. bawiłem się kiedyś w YT i to tak zjada czas, że daj spokój. Wolę zamiast tego więcej poczytać lub po prostu pograć (z tego powodu filmy i seriale odpuściłem, bo doba jest za krótka). Wystarczy mi, że pseudo-recenzje sobie piszę.
Booktok ma sens tylko dla kobiecej literatury popularnej, bo to się klika i jest o niebo więcej odbiorców, jak zresztą AM pisał 40 i 4 razy (lub trochę więcej). Kojarzę typka, co stworzył materiały np. o systemie magicznym Malazu czy Cosmere, bóstwach itd. (a nie w koło Macieju "przeczytałem 420 książek w zeszłym roku, top 10, spaliłem styrtę") i widać tam napracowanko, ale to nie dla mnie, bo sam chcę te rzeczy poznać.
Yeowe - 2026-01-13, 20:16
:
Niozn napisał/a:
18 książek Hobb? Czy ja coś pominąłem czy czegoś nie wiem, nie powinno być 16 ?

Przepraszam, nie 18, a 19:
- 12 tomów tych serii, które już wydano w Polsce,
- 4 tomy The Rain Wild Chronicles,
- 3 tomy nowej trylogii, do której MAG też kupił prawa.
Rashmika - 2026-01-13, 20:30
:
Yeowe napisał/a:
do której MAG też kupił prawa.


No własnie. Kupił, pewnie ma wyłacznośc na czas licencji, co chyba jest na okres zazwyczaj ok 5 lat i nikt tego przez ten okres nie ruszy. A wydawnictwo ogłasza, że nie wyda, bo tak i uj. Czyli, teoretycznie ksiązki sa zamrożone na 5 lat, chyba że się kims dogadaja i mu to odsprzedadzą.
AM - 2026-01-13, 20:35
:
Rashmika napisał/a:
Yeowe napisał/a:
do której MAG też kupił prawa.


No własnie. Kupił, pewnie ma wyłacznośc na czas licencji, co chyba jest na okres zazwyczaj ok 5 lat i nikt tego przez ten okres nie ruszy. A wydawnictwo ogłasza, że nie wyda, bo tak i uj. Czyli, teoretycznie ksiązki sa zamrożone na 5 lat, chyba że się kims dogadaja i mu to odsprzedadzą.


Jeśli zrezygnujemy, to anulują nam umowy. Nie będziemy siedzieli na prawach latami.
Bibi King - 2026-01-13, 20:42
:
Rashmika napisał/a:
No własnie. Kupił, pewnie ma wyłacznośc na czas licencji, co chyba jest na okres zazwyczaj ok 5 lat i nikt tego przez ten okres nie ruszy.

Aha. Bo inni to się normalnie o te prawa zabijali sztachetami, ale MAG pociągnął za sznurki WIADOMO GDZIE i kupił, żeby blokować. Noż kurwa, no...
Ash - 2026-01-13, 20:46
:
No Fabryka to już zaciera rączki żeby wydać te 60 tomów Hobb. Skończą w 2050.

Oczywiście zaczną tam gdzie MAG skończył :mrgreen:
AM - 2026-01-13, 20:49
:
Bibi King napisał/a:
Rashmika napisał/a:
No własnie. Kupił, pewnie ma wyłacznośc na czas licencji, co chyba jest na okres zazwyczaj ok 5 lat i nikt tego przez ten okres nie ruszy.

Aha. Bo inni to się normalnie o te prawa zabijali sztachetami, ale MAG pociągnął za sznurki WIADOMO GDZIE i kupił, żeby blokować. Noż kurwa, no...


Nie wszyscy pamiętają, że Hobb porzucił dla odmiany Prószyński i przeleżała kilka lat, zanim ją kupiliśmy. Tutaj, jednak, nie będę się czepiał, bo właśnie zauważyłem, ze wydaliśmy wtedy Żywostatki :) . Zupełnie o tym zapomniałem.
ASX76 - 2026-01-13, 20:54
:
AM napisał/a:


Jeśli zrezygnujemy, to anulują nam umowy. Nie będziemy siedzieli na prawach latami.


Wydaje mi się, że Vesper mógłby w to wejść. //mysli Pytanie tylko, czy by z tego wyszedł. ;)

Tak między nami pisząc i odwołując się do szlachetnego serca, to jeden Reynolds rocznie (w porywach do dwóch), oczywiście na chwałę Domu, może nie nadwyrężyłby zbytnio budżetu MAG-a zbijającego kokosy na: Harkness (jej okładki to: cud, miód, malina!), Clare, Bardugo czy króliczo płodnym Sandersonie, zaś wielce uradował wiernych malkontentów, srodze doświadczonych multum kasacji. ;) Naturalnie pamiętam, że to mniejszy problem od Hobb, ale problem, przeto liczę na akt miłosierdzia. ;)
AM - 2026-01-13, 20:57
:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:


Jeśli zrezygnujemy, to anulują nam umowy. Nie będziemy siedzieli na prawach latami.


Wydaje mi się, że Vesper mógłby w to wejść. //mysli Pytanie tylko, czy by z tego wyszedł. ;)

Tak między nami pisząc i odwołując się do szlachetnego serca, to jeden Reynolds rocznie (w porywach do dwóch), oczywiście na chwałę Domu, może nie nadwyrężyłby zbytnio budżetu MAG-a zbijającego kokosy na: Harkness (jej okładki to: cud, miód, malina!), Clare, Bardugo czy króliczo płodnym Sandersonie, zaś wielce uradował wiernych malkontentów, srodze doświadczonych multum kasacji. ;) Naturalnie pamiętam, że to mniejszy problem od Hobb, ale problem, przeto liczę na akt miłosierdzia. ;)


I naprawdę wierzysz w to, ze chciałbym raczyć wiernych malkontentów akurat Renoldsem, w dodatku na chwałę domu?
Rashmika - 2026-01-13, 21:02
:
Cytat:
Aha. Bo inni to się normalnie o te prawa zabijali sztachetami, ale MAG pociągnął za sznurki WIADOMO GDZIE i kupił, żeby blokować. Noż kurwa, no...


Ale co ty bredzisz? Zwyczajnie chcę wiedziec jak to wyglada i ile lat bedę czekać na ksiązki. Te sztachety to weź i palnij się w czerep zanim kolejny raz wmówisz mi rzeczy które sobie ekstrapolujesz.
ASX76 - 2026-01-13, 21:05
:
AM napisał/a:

I naprawdę wierzysz w to, ze chciałbym raczyć wiernych malkontentów akurat Renoldsem, w dodatku na chwałę domu?


Przy tak sformułowanym pytaniu, ma naiwna wiara przeminęła z wiatrem i już nie wróci. ;)
Bibi King - 2026-01-13, 21:10
:
Rashmika napisał/a:
Te sztachety to weź i palnij się w czerep zanim kolejny raz wmówisz mi rzeczy które sobie ekstrapolujesz.

Moja wina, że gadasz od rzeczy? Do garbatego pretensje, że ma proste dzieci... Na szczęście AM ci już wyjaśnił, że pięć lat trzymać nie mogą, jeśli nie zaczną wydawać. I prawa będą wolne jak taczanka na stepie. Tylko że wtedy też nie będziesz wiedziała, ile jeszcze trzeba czekać.
Bibi King - 2026-01-13, 21:11
:
AM napisał/a:
I naprawdę wierzysz w to, ze chciałbym raczyć wiernych malkontentów akurat Renoldsem

I to jest odpowiedź, na którą czekałem. Tak trzymać.
AM - 2026-01-13, 21:15
:
Bibi King napisał/a:
Rashmika napisał/a:
Te sztachety to weź i palnij się w czerep zanim kolejny raz wmówisz mi rzeczy które sobie ekstrapolujesz.

Moja wina, że gadasz od rzeczy? Do garbatego pretensje, że ma proste dzieci... Na szczęście AM ci już wyjaśnił, że pięć lat trzymać nie mogą, jeśli nie zaczną wydawać. I prawa będą wolne jak taczanka na stepie. Tylko że wtedy też nie będziesz wiedziała, ile jeszcze trzeba czekać.


I nawet nie chcielibyśmy. Kilka razy już przyśpieszaliśmy takie sprawy z naszej inicjatywy.
Rashmika - 2026-01-13, 21:28
:
Bibi King napisał/a:
Moja wina, że gadasz od rzeczy?


Gdzie od rzeczy? Wyjasniam temat, nigdzie nie napisałam, że celowo blokują, że jest walka o ogien na sztachety, to twoje autorskie łajno, które na mnie zrzucasz. Juz mnie za takie rzeczy przepraszałeś, i znowu cwaniaczku przeginasz.

AM napisał/a:
Na szczęście AM ci już wyjaśnił, że pięć lat trzymać nie mogą, jeśli nie zaczną wydawać


Mogą, tyle na ile dostali licencję, to że rezygnują przed czasem i zwalniają sloty to chyba kwestia dobrowolna.
Trojan - 2026-01-13, 23:07
:
tak swoją drogą....
to ktoś doczytuje to tasiemcowe serie do końca ? :shock:

dla mnie Błazen mógł się skończyć tak jak Pruszyński to wydał, akurat doszedłem chyba wtedy do progu zmęczenia tymże bohaterem/cyklem.

Tak właściwie Rashmiko, to właściwie o co ci chodzi ?
Bo o ile właściwie to podzielam po części twój tok apropo marketingu, to doskonale też rozumiem to że MAG nie pójdzie tą ścieżką.
Nikt za żadne pieniądze nie wypromuje teraz Donaldsona, ale za stosunkowo niewielkie pieniądze można podkręcić sprzedaż osób autorskich piszących w obecnie popularnym trendzie. Nie idą w tym kierunku, ok - ich sprawa, filozofia prowadzenia firmy.

To trochę jak z autorską restauracją mającą swoich wiernych odbiorców, i odnszącą lokalny sukces. Niby wystarczy mały kroczek żeby odnieść pełnoskalowe zwycięstwo, ale to jednak nie jest takie proste, oczywiste. Wolą się skupić na tym co robią dobrze i nie tracić energii na niepewny rozwój. Zresztą... czasami granica miedzy sukcesem a porażką jest jak ostrze brzytwy.
czytacz060 - 2026-01-13, 23:14
:
Trojan napisał/a:
osób autorskich


kogo?
AM - 2026-01-13, 23:58
:
Trojan napisał/a:

To trochę jak z autorską restauracją mającą swoich wiernych odbiorców, i odnszącą lokalny sukces. Niby wystarczy mały kroczek żeby odnieść pełnoskalowe zwycięstwo, ale to jednak nie jest takie proste, oczywiste. Wolą się skupić na tym co robią dobrze i nie tracić energii na niepewny rozwój. Zresztą... czasami granica miedzy sukcesem a porażką jest jak ostrze brzytwy.


To nie za bardzo trafna metafora.
Cerber108 - 2026-01-14, 00:01
:
czytacz060 napisał/a:
Trojan napisał/a:
osób autorskich


kogo?

Czyli ominęło cię wybite szambo z dziesiątkami przerobionych okładek klasycznych polskich (i nie tylko) książek. Zazdroszczę.
marcin1509 - 2026-01-14, 08:43
:
Ash napisał/a:
No Fabryka to już zaciera rączki żeby wydać te 60 tomów Hobb. Skończą w 2050.

Oczywiście zaczną tam gdzie MAG skończył :mrgreen:


I wszystkie podzielone na części, bo Fabryka Słów uwielbia to robić, walnie duże marginesy, dużą czcionkę i bach. Chcesz jeden tom książki? Kup dwie części za ponad stówę :)

Cerber108 napisał/a:
czytacz060 napisał/a:
Trojan napisał/a:
osób autorskich


kogo?

Czyli ominęło cię wybite szambo z dziesiątkami przerobionych okładek klasycznych polskich (i nie tylko) książek. Zazdroszczę.


Nie to, żeby coś, ale pojęcie o którym mowa pojawiło się dużo wcześniej niż ta imba, co więcej było ono używane też przez twórców na youtubie już od kilku lat.
ASX76 - 2026-01-14, 09:16
:
marcin1509 napisał/a:
Ash napisał/a:
No Fabryka to już zaciera rączki żeby wydać te 60 tomów Hobb. Skończą w 2050.

Oczywiście zaczną tam gdzie MAG skończył :mrgreen:


I wszystkie podzielone na części, bo Fabryka Słów uwielbia to robić, walnie duże marginesy, dużą czcionkę i bach. Chcesz jeden tom książki? Kup dwie części za ponad stówę :)



Coś słabo Hobb chcecie, skoro marudzicie z byle powodów. :-P
Ile bym dał, aby obaczyć Kroniki Thomasa Covenanta Niedowiarka po polsku w całości... . Choćby i w takiej formie jak w/w. Szarpałbym, jak Reksio szynkę bez konserwantów. ;)
Dziwne, że niby samych Żywostatków nie da się wydać, skoro to oddzielna seria i musi być opcja full. :roll:
Rashmika - 2026-01-14, 09:26
:
Cytat:
Tak właściwie Rashmiko, to właściwie o co ci chodzi ? [...]Nikt za żadne pieniądze nie wypromuje teraz Donaldsona,


A gdzie ja miauczałam o Donaldsona, Trojan?

Cerber108 napisał/a:
Czyli ominęło cię wybite szambo z dziesiątkami przerobionych okładek klasycznych polskich (i nie tylko) książek. Zazdroszczę.


Mnie tez omineło, ocb?
ASX76 - 2026-01-14, 09:36
:
Rashmika napisał/a:

Ty się lepiej zapytaj o Kaya, wiekszośc jego oferty była w MAgu i to ta najlepsza, seria miała najlepszą tłumaczkę w PL.

A jednak nie zrobili z tego hitu.


1. Najlepszy Kay, to Sarantyńska Mozaika i jednak Zysk. :-P

2. A bo lud bardziej woli paździerze pokroju Sullivana. //panda
Rashmika - 2026-01-14, 09:39
:
ASX76 napisał/a:
Ile bym dał, aby obaczyć Kroniki Thomasa Covenanta Niedowiarka po polsku w całości... . Choćby i w takiej formie jak w/w. Szarpałbym, jak Reksio szynkę bez konserwantów. ;)
Dziwne, że niby samych Żywostatków nie da się wydać, skoro to oddzielna seria i musi być opcja full.


Tego Covenanta nie znam ale się boję tego Donaldsona, bo po Skokach nawet pieciu groszy bym za niego nie dała; sam fakt że to też zostało uciete raczej nie sprawi że zaczne czytać żeby się przekonac za co ty go kochasz.

A Żywostatki, cóż, to edytorska porażka, którą trudno będzie naprawić i na pewno nie tanio, bo to musi ktoś jeszcze raz tłumaczyć.

Plus brak Marillier. Łudze się, że tu zagladają inne wydawnictwa, może jak sroczkom znudzi się romantasy wydawcy zechcą wrócić do starszych ksiązek i ktoś to ruszy.
Trojan - 2026-01-14, 10:06
:
AM napisał/a:
Trojan napisał/a:

To trochę jak z autorską restauracją mającą swoich wiernych odbiorców, i odnszącą lokalny sukces. Niby wystarczy mały kroczek żeby odnieść pełnoskalowe zwycięstwo, ale to jednak nie jest takie proste, oczywiste. Wolą się skupić na tym co robią dobrze i nie tracić energii na niepewny rozwój. Zresztą... czasami granica miedzy sukcesem a porażką jest jak ostrze brzytwy.


To nie za bardzo trafna metafora.


może... zawodowa.
Choć wydawałoby się że kompletnie inna branża, klient itp itd, to na pewnym poziomie/obszarach zasady sa te same. Marketing - dzięki sprawnemu markt.. internt.+ influenserą można wypromować mocno średnią restaurację(czy lokal w rozm.ogóln), jako miejsce "fancy" popularne i spoko.

Rashmika napisał/a:
Cytat:
Tak właściwie Rashmiko, to właściwie o co ci chodzi ?


A gdzie ja miauczałam o Donaldsona, Trojan?


Donald to tylko przykład kotku :) nie chodzi o niego...
Masz "pretensje" do MAGa ale właściwie to o co ? o to że nie wydaje książek dla Ciebie (czyli właściwie jakich?których) czy o to że nie angażuje się w działania marketingowo-influenserskie ? czy o coś innego ?

Rashmika napisał/a:


Plus brak Marillier. Łudze się, że tu zagladają inne wydawnictwa, może jak sroczkom znudzi się romantasy wydawcy zechcą wrócić do starszych ksiązek i ktoś to ruszy.


e tam, nie znudzi się bo zawsze było. Jak sięgne pamięcią, to te wszystkie Nortonki, McAffreye to już było Romantasy tylko jeszcze sie tak nie nazywało (oficjalnie).

Raczej tez nie ruszy, bo liczba czytelników starej literatury kurczy się z każdym rokiem (wielkie wymieranie).
ASX76 - 2026-01-14, 10:09
:
Rashmika napisał/a:

Tego Covenanta nie znam ale się boję tego Donaldsona, bo po Skokach nawet pieciu groszy bym za niego nie dała; sam fakt że to też zostało uciete raczej nie sprawi że zaczne czytać żeby się przekonac za co ty go kochasz.

A Żywostatki, cóż, to edytorska porażka, którą trudno będzie naprawić i na pewno nie tanio, bo to musi ktoś jeszcze raz tłumaczyć.

Plus brak Marillier. Łudze się, że tu zagladają inne wydawnictwa, może jak sroczkom znudzi się romantasy wydawcy zechcą wrócić do starszych ksiązek i ktoś to ruszy.


1. Covenant, to coś zupełnie innego od "Skoków", zatem absolutnie nie sugerowałbym się tym drugim. Pierwszą trylogię można potraktować jako całość i nie myśleć o tym, że autor pociągnął temat dalej (jak to często bywa w przypadku sukcesu). Swego czasu Jacek Dukaj na blogu (którego już nie ma) zgrabnie określił cykl jako "trąd w Raju" i bardzo chwalił. Takoż i A. Sapkowski.

2. Akurat Żywostatki powinny się elegancko sprzedać. Szkoda tylko, że są w pakiecie z całą resztą, która czyni akcję diablo ryzykowną. Skrytobójca miał fajny początek, jednak na dłuższą metę za dużo było tam wałkowania tego samego. ;)

3. Rzekłbym, iż jednak minus, bo gdyby MAG skusił się na jej twórczość, zapewne poszłoby o niebo lepiej niż Papierowemu K.. Tym bardziej, że "Wydawca u którego nie masz co czytać" ma coraz większe moce przerobowe ze względu na ostre cięcia, zaś: fajne okładki i barwione brzegi z pewnością przyciągnęłyby dodatkową klientelę. Innymi słowy, Marillier byłaby jak najbardziej do odzyskania, idąc ubitym traktem kilku innych, "odrestaurowanych" autorów poczynając od J. Abercrombiego. :-P
Skąd ta niechęć do MAG-a? ;) Także wielce ubolewam, że przygoda z Kayem trwała tak krótko, że nie wspomnę o K.J. Parkerze, czy kilku innych pisarzach, jednakowoż jakby nie patrzeć, to najlepsze fantastyczne wydawnictwo, które wydało wiele bardzo fajnych tytułów. A że robi wycięcia? Inni czynią tak samo. Bilans ekonomiczny jest nieubłagany. :-P
Trojan - 2026-01-14, 10:21
:
Kroniki Covenata są faktycznie inne wobec Skoków.
I też wystarczy tylko pierwsza trylogia.
Bibi King - 2026-01-14, 10:23
:
Rashmika napisał/a:

AM napisał/a:
Na szczęście AM ci już wyjaśnił, że pięć lat trzymać nie mogą, jeśli nie zaczną wydawać


Mogą, tyle na ile dostali licencję, to że rezygnują przed czasem i zwalniają sloty to chyba kwestia dobrowolna.


Nie. Pisywał o tym AM, pisywali inni. Licencja standardowo jest na parę lat, pięć, powiedzmy, ale dodatkowo np. ksiazka musi wyjsc w ciągu 12 mies. Albo 18.

A Donaldsona "Thomasa Covenanta" polecam szczerze. Tylko jesli zastrzegasz sie, ze czytasz wylacznie dla rozrywki, to nalezy ci sie ostrzezenie, ze to nie jest jakis przyjemnie odmozdzajace czytadelko. A bohater moze wkurzac ;)
Romulus - 2026-01-14, 10:29
:
Rashmika napisał/a:
Plus brak Marillier. Łudze się, że tu zagladają inne wydawnictwa, może jak sroczkom znudzi się romantasy wydawcy zechcą wrócić do starszych ksiązek i ktoś to ruszy.

Myślę, że i teraz to by się mogło sprzedać, gdyby to "wstrzelić" w rynek romantasy. Bo i mroczne, i miłość, i przemoc (w tym seksualna), i emocji dużo.
Rashmika - 2026-01-14, 10:52
:
Cytat:
Skąd ta niechęć do MAG-a? A że robi wycięcia? Inni czynią tak samo. Bilans ekonomiczny jest nieubłagany.


Tak, głownie o to. plus to, że jak pisałam wczesniej ich oferta to z jednej szmira finansująca niby ambitną fantastyke, ale ta ambitna fantastyka to dla mnie nieczytliwe wydmuszki (to jest to o czym Goldsun pieknie napisał z jeszcze jednym kolegą nt Forda). Z marketingiem, gdyby go używac przez kompetentne osoby, zyski ze sprzedaży mogłyby byc większe na tyle, zeby starczyło na uwalany zazwyczaj "środek" który jestem w stanie czytac z przyjemnością, zwł. jeśli chodzi o autorów, których cenię, a którzy w MAGu notorycznie są na liście persona non grata. Wiem, że tak robią niemal wszyscy wydawcy, ale że własnie MAG, o którym miałam kiedyś niezłe zdanie i wiązałam duże nadzieje, to potęguję te niechęć. Czuje odrazę do firm które zasłaniając się ekonomią, kształtują całe pokolenia takich odbiorców szmiry. A że moje odczucia są odklejone, cóż, nic nie poradzę.
Rashmika - 2026-01-14, 10:55
:
Cytat:
Myślę, że i teraz to by się mogło sprzedać, gdyby to "wstrzelić" w rynek romantasy. Bo i mroczne, i miłość, i przemoc (w tym seksualna), i emocji dużo.


To byłby niezły entryzm z wejsciem dobrej literatury w przestrzeń szmiry.
ASX76 - 2026-01-14, 10:58
:
Bibi King napisał/a:


A Donaldsona "Thomasa Covenanta" polecam szczerze. Tylko jesli zastrzegasz sie, ze czytasz wylacznie dla rozrywki, to nalezy ci sie ostrzezenie, ze to nie jest jakis przyjemnie odmozdzajace czytadelko.



Nic nie boli tak jak życie i nic nie jest piękniejsze od życia. I to jest w tej serii piękne. Oczywiście między innymi. Bardzo emocjonująca fantasy z psychologicznym zacięciem.
AM - 2026-01-14, 11:03
:
Romulus napisał/a:
Rashmika napisał/a:
Plus brak Marillier. Łudze się, że tu zagladają inne wydawnictwa, może jak sroczkom znudzi się romantasy wydawcy zechcą wrócić do starszych ksiązek i ktoś to ruszy.

Myślę, że i teraz to by się mogło sprzedać, gdyby to "wstrzelić" w rynek romantasy. Bo i mroczne, i miłość, i przemoc (w tym seksualna), i emocji dużo.


Nie chodzi o pozorne podobieństwo romantyczne między książkami. Wciskanie miłośniczkom romantasy Marillier jest trochę jak polecanie fanom Szybkich i wściekłych filmów z Charlesem Bronsonem. Na poziomie haseł wszystko się zgadza: jest emocja, jest napięcie, jest konflikt. Ale to zupełnie inny rytm, inny język narracji i inny sposób przeżywania historii.
Rashmika - 2026-01-14, 11:11
:
Bibi King napisał/a:
Tylko jesli zastrzegasz sie, ze czytasz wylacznie dla rozrywki, to nalezy ci sie ostrzezenie, ze to nie jest jakis przyjemnie odmozdzajace czytadelko.


Dla mnie rozrywka nie ma nic wspólnego z odmózdżaniem i komfortem psychicznym, ksiązka ma mnie wciągnąc i zainteresować a nie otulać kocykiem. Ale po Skokach, mam poważne watpliwości czy mi to siadzie, bo i owszem nie było to pluszowe, sprawiało wrażenie, że autor powinien przepracować jakies przemocowe i seksualne traumy. Więc teoretycznie powinno się mieścić w ramach mojej rozrywki, jednak oprocz tego było to jednak nabzdyczone, z kuriozalnym posłowiem, tłumaczacym co autor miał na mysli a czego nie zdołał zrobić w treści. Byłam w sumie zdziwiona, że to przeczytałam, ale to było w czasach, gdy nie było mi żal czasu na podobny badziew.
Cerber108 - 2026-01-14, 11:14
:
Rashmika napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
Czyli ominęło cię wybite szambo z dziesiątkami przerobionych okładek klasycznych polskich (i nie tylko) książek. Zazdroszczę.
Mnie tez omineło, ocb?


Przykłady: zamiast "Chłopów" masz "Osoby chłopskie" lub "Osoby mieszkające na terenach niskozurbanizowanych", zamiast "Latarnika" "Osoba latarnicza", zamiast "Małego ksiecia" "Niewielka osoba książęca" itp. itd. Pierwsze 2 razy śmieszyły i przedstawiały w krzywym zwierciadle określanie w sposób neutralny nazw zawodów w ogłoszeniach o pracę, potem oczywiście trzeba było przeruchać temat do nieprzytomności.
ASX76 - 2026-01-14, 11:19
:
czytacz060 napisał/a:


Z drugiej strony, dlaczego Brown był słabiutko rozpoznawalny wcześniej, a teraz to hit? Dlaczego Bennett nigdy nie zażarł, a teraz to hit?

Czy to wyłącznie kwestia barwionych brzegów i fajnych okładek, czy MAG coś zrobił więcej niż wcześniej inne wydawnictwa?

Podobnie może być z Ruocchio i Ken Liu w latach 2026-2027. Niewypały wcześniej, które mogą odpalić w MAGu.


1. Bo MAG ich wcześniej nie miał? ;)

2. MAG jest o niebo bardziej uznaną marką, ma: dużą fan bazę, nieporównywalnie lepszą ekspozycję i możliwości np. od umarłego Papierowego Księżyca. Fajne okładki i barwione brzegi też mają niemałe znaczenie.

3. Nie mam wątpliwości co do Ruocchio. Ładne wydanie i kolejna kura znosząca złote jaja gotowa! ;)
Bibi King - 2026-01-14, 11:25
:
Rashmika napisał/a:
Dla mnie rozrywka nie ma nic wspólnego z odmózdżaniem i komfortem psychicznym, ksiązka ma mnie wciągnąc i zainteresować

No to Covenant wciąga. Choć zarazem może wkurwiać. I oczywiście może ci nie podejść, ot tak, bez dania racji. Ale to jest lektura, którą polecałem przez lata bardzo różnym czytelnikom i jak już któryś wziął do ręki (bo przecież nie wszystkich przekonałem), to nie narzekał.

Tylko że Donaldson narąbał tego w sumie dziesięć tomów, po polsku wyszło chyba sześć, a ja znam tylko pierwsze trzy. Chociaż wydaje mi się, że to się ładnie dzieli na zamknięte cykle: 3, 3 i 4.
goldsun - 2026-01-14, 11:30
:
Rashmika napisał/a:
Bibi King napisał/a:
Tylko jesli zastrzegasz sie, ze czytasz wylacznie dla rozrywki, to nalezy ci sie ostrzezenie, ze to nie jest jakis przyjemnie odmozdzajace czytadelko.


Dla mnie rozrywka nie ma nic wspólnego z odmózdżaniem i komfortem psychicznym, ksiązka ma mnie wciągnąc i zainteresować a nie otulać kocykiem. ...

Howgh.
Tzn. odmóżdżacze też zdarza mi się przeczytać, ale rozrywka ma być przede wszystkim ciekawa, może poruszyć jakiś ciekawy temat, może to zrobić w inny sposób niż wszyscy inni do tej pory.
Ja bym tylko dodał dla równowagi, że MAG dalej potrafi wydać takie książki.
Tylko zauważalne dla mnie jest, że ich liczba, procentowo, spadła w porównaniu do wszystkiego co MAG wydaje/dodrukowuje (czyli do wszystkich "slotów").

Ale zgadzam się również z argumentem - liczba pisanych książek które mogą zaciekawić - spadła, więc trudniej takie znaleźć do wydania. Niestety coraz więcej książek to są produkty które mają się sprzedać (nie tylko romantasy, Mroz jest takim przecież ewidentnym przypadkiem, ale też mam wrażenie Mortka chociażby), a nie książki w których autor chce coś ciekawego napisać.
Dlatego w pewnym momencie zacząłem w tym wątku o Fordzie zadawać pytanie "po co autor napisał tę książkę". Bo odpowiedź na takie pytanie często od razu determinuje czy ja chcę taką książkę przeczytać.

I na marginesie - książek w których ludzie odreagowują (lub opisują) jakieś seksualne/psychologiczne problemy zaczynam widzieć nadmiar. Są inne tematy o których można napisać/przeczytać.
Rashmika - 2026-01-14, 11:32
:
ASX76 napisał/a:
Nie mam wątpliwości co do Ruocchio. Ładne wydanie i kolejna kura znosząca złote jaja gotowa!


A ja mam, utknełam w tym jak czapla w płynnej smole, tam by się przydały mocne cięcia przy redakcji. Planuję się przez to przeczołgać w lepszym momencie, bo widże tam jakiś potencjał na fakjną fabułę, ale niemożebnie nudne rozkminy głownego bohatera mnie haltują.
AM - 2026-01-14, 11:34
:
Rashmika napisał/a:
Cytat:
Skąd ta niechęć do MAG-a? A że robi wycięcia? Inni czynią tak samo. Bilans ekonomiczny jest nieubłagany.


Tak, głownie o to. plus to, że jak pisałam wczesniej ich oferta to z jednej szmira finansująca niby ambitną fantastyke, ale ta ambitna fantastyka to dla mnie nieczytliwe wydmuszki (to jest to o czym Goldsun pieknie napisał z jeszcze jednym kolegą nt Forda). Z marketingiem, gdyby go używac przez kompetentne osoby, zyski ze sprzedaży mogłyby byc większe na tyle, zeby starczyło na uwalany zazwyczaj "środek" który jestem w stanie czytac z przyjemnością, zwł. jeśli chodzi o autorów, których cenię, a którzy w MAGu notorycznie są na liście persona non grata. Wiem, że tak robią niemal wszyscy wydawcy, ale że własnie MAG, o którym miałam kiedyś niezłe zdanie i wiązałam duże nadzieje, to potęguję te niechęć. Czuje odrazę do firm które zasłaniając się ekonomią, kształtują całe pokolenia takich odbiorców szmiry. A że moje odczucia są odklejone, cóż, nic nie poradzę.


Z tej wypowiedzi wynika głównie jedno: Twoje prywatne gusta zostały podniesione do rangi obiektywnego kryterium jakości, a wszystko, co się z nimi nie zgadza, automatycznie staje się „szmirą”. To wygodna pozycja — pozwala jednocześnie potępiać świat i nie brać odpowiedzialności za własne rozczarowanie.

Wydawnictwo ma tu pełnić rolę mecenasa Twoich preferencji: finansować to, co Ty uznajesz za wartościowe, promować autorów, których Ty cenisz, i kształtować czytelników w pożądanym przez Ciebie kierunku. Gdy tak się nie dzieje, pojawia się narracja o „odpowiedzialności kulturowej” i „psuciu pokoleń” — klasyczny zestaw, gdy rzeczywistość przestaje słuchać.

Na końcu sama piszesz, że Twoje odczucia są „odklejone”. I to akurat jest trafne podsumowanie — bo ta wypowiedź nie opisuje problemu wydawnictwa, tylko Twoje niezadowolenie z faktu, że świat nie chce wyglądać tak, jak byś sobie życzyła.
ASX76 - 2026-01-14, 11:35
:
Rashmika napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Nie mam wątpliwości co do Ruocchio. Ładne wydanie i kolejna kura znosząca złote jaja gotowa!


A ja mam, utknełam w tym jak czapla w płynnej smole, tam by się przydały mocne cięcia przy redakcji. Planuję się przez to przeczołgać w lepszym momencie, bo widże tam jakiś potencjał na fakjną fabułę, ale niemożebnie nudne rozkminy głownego bohatera mnie haltują.


Podobno z jakością tłumaczenia jest tam coś nie halo. Poza tym, ponoć seria zyskuje wraz z kolejnymi częściami.
Rashmika - 2026-01-14, 11:42
:
goldsun napisał/a:
Niestety coraz więcej książek to są produkty które mają się sprzedać (nie tylko romantasy, Mroz jest takim przecież ewidentnym przypadkiem, ale też mam wrażenie Mortka chociażby), a nie książki w których autor chce coś ciekawego napisać.


Kiedyś się z kolega zbakalismy i stwierdzilismy, że skoro nie ma co czytać, to też bedziemy pisać gównoksiązki i padło na romanse dla kobiet. Nawalilismy 3 rozdziały czystego napierdlańska z tej szmiry, nie trzymaliśmy moczu ze śmiechu z tego co wyszło, ale oczywiscie, bedac pod wpływem nie zapisalismy pliku i przepadło. Chyba mam ochotę zrobić to znowu.

Dzisiaj ksiązka to też durnostojka, ma ładnie wygladac na pólce. Znam ludzi, którzy dekoruja regały ksiązkami których nie czytają i nigdy nie przeczytają.
ASX76 - 2026-01-14, 11:49
:
AM napisał/a:


Na końcu sama piszesz, że Twoje odczucia są „odklejone”. I to akurat jest trafne podsumowanie — bo ta wypowiedź nie opisuje problemu wydawnictwa, tylko Twoje niezadowolenie z faktu, że świat nie chce wyglądać tak, jak byś sobie życzyła.


Mam podobnie, lecz Pańskie odpowiedzi stanowią bardzo dobre remedium. Leczą ze wszystkich wybujałych marzeń, tudzież ułańskiej fantazji. ;)
Bibi King - 2026-01-14, 11:53
:
Rashmika napisał/a:
Kiedyś się z kolega zbakalismy i stwierdzilismy, że skoro nie ma co czytać, to też bedziemy pisać gównoksiązki

Też tak miałem. Motywacja była inna ("skoro sprzedaja sie takie gowna jak Iksiński i Ygrekowska, to i my możemy zostać sławnymi pisarzami"), poza tym zamiast w romanse poszliśmy w thriller/sensację. Ale daleko nie zaszliśmy. Było nas trzech, jeden jak wytrzeźwiał, to mu się odechciało, drugi obmyślił intrygę i nakreślił coś jakby wstęp do zarysu introdukcji do wprowadzenia, a potem wyemigrował i kazał mi to-to ubrać w słowa. A ja nagle: 1. zostałem z tym sam, oraz 2. wreszcie rozkręciłem własną firemkę i miałem huk roboty. I tak oto nie stałem się gwiazdą literatury popularnej. A fragmenty potencjalnie wiekopomnego dzieła przepadły po tym, jak dysk się zwalił. Ech, kiedyś to było...
Rashmika - 2026-01-14, 11:55
:
ASX76 napisał/a:
Leczą

Mnie nie leczą. Nie musze łykać wszystkiego, czego na świecie nie lubię.
Trojan - 2026-01-14, 12:22
:
Bibi King napisał/a:
Rashmika napisał/a:
Kiedyś się z kolega zbakalismy i stwierdzilismy, że skoro nie ma co czytać, to też bedziemy pisać gównoksiązki

Też tak miałem. Motywacja była inna ("skoro sprzedaja sie takie gowna jak Iksiński i Ygrekowska, to i my możemy zostać sławnymi pisarzami"), poza tym zamiast w romanse poszliśmy w thriller/sensację


kumpel przez lata pisał do szuflady, a w końcu w zeszłym (tj. 2024) wydał w FS książkę (2 tomy, trzeci w tym roku) - klasyczna pulpa, bardziej się tym bawi niż wiąże jakieś wielkie plany pisarskie.
Rashmika - 2026-01-14, 12:29
:
Bibi King napisał/a:
No to Covenant wciąga. Choć zarazem może wkurwiać.


poszłam na LC się rozeznac w kolejności ksiązek i przeczytałam ten opis:

Cytat:
Nazywał siebie Covenantem Niedowiarkiem, ponieważ nie śmiał uwierzyć w niezwykły, alternatywny świat, w którym niespodziewanie się znalazł. Magia Krainy nie mogła być rzeczywista.
Powiernicy Mądrości nie mogli rozpalać ognia z drewna, które się nie spalało, ani zmusić kamienia, by przepływał swobodnie między palcami. A jednak czynili to. Ił leczący nie mógł zregenerować obumarłych nerwów, a jednak w cudowny sposób zrobił to.
Kraina kusiła go. Był chory, był wyrzutkiem, nieczystym, pariasem. Teraz uznawano go za reinkarnację największego z bohaterów Krainy - Bereka Półrękiego - zbrojnego w tajemną moc Białego Złota. Tylko ta moc mogła osłonić Lordów Krainy przed pradawnym złem Wzgardliwego, Lorda Foula. Tyle, że... Covenant nie miał pojęcia, jak można użyć tej mocy.
Tak rozpoczyna się jedna z najniezwyklejszych epickich fantasy, jakie kiedykolwiek powstały.


I mi się odechciało. Co za poetycki bełkot.
utrivv - 2026-01-14, 12:30
:
Rashmika napisał/a:
Ale po Skokach, mam poważne watpliwości czy mi to siadzie.
Trylogia to zupełnie inna jakość, najlepsze co przeczytałem w tamtych czasach, chętnie bym wrócił :)
Trojan - 2026-01-14, 12:35
:
Rashmika napisał/a:

I mi się odechciało. Co za poetycki bełkot.


nie jestem wielkim fanem Covenanta, ale raczej sytuuję się powyżej średniej.









Bibi King - 2026-01-14, 12:38
:
Rashmika napisał/a:
I mi się odechciało. Co za poetycki bełkot.

Fakt. I poetycki, i bełkot. Tchnie słabo podredagowaną AI. Krzywdzący dla książki, moim zdaniem. Ale spoko, życie jest za krótkie, żeby się zmuszać. Jak ci wpadnie w ręce, spróbuj. Najwyżej rzucisz w kąt. Osobiście podzielam zdanie utrivva.

Spolszczył to Cholewa, zdaje się. Facet miewa lepsze i gorsze momenty, ale generalnie nie partaczy.
yoshu - 2026-01-14, 12:38
:
Panie AM, przyjmijmy na chwilę hipotetyczną sytuacje:
przychodzi do Pana serdeczny przyjaciel i pyta o radę - nie ma w swoich zbiorach książek pani Hobb i zastanawia się czy zbierać sobie stare wydania na portalach aukcyjnych czy może lepiej poczekać i wstrzymać się z zakupami.
Jaka byłaby przyjacielska rada w takim wypadku? ;)
ASX76 - 2026-01-14, 12:46
:
Rashmika napisał/a:


poszłam na LC się rozeznac w kolejności ksiązek i przeczytałam ten opis:
(ciach)

I mi się odechciało. Co za poetycki bełkot.


Przeca nie Donaldson zrobił ten opis-bełkot.
A tak na marginesie, to odradzam czytanie jakichkolwiek opisów. Zwłaszcza, że większość z nich może ujebać książkę w oczach potencjalnego czytelnika. Nie wspominając o spoilerach jak stąd na Saturna.
utrivv - 2026-01-14, 12:48
:
Dziady to obrzęd a nie osoby, albo to jest żart do potęgi albo analfabetyzm :badgrin:
Trojan - 2026-01-14, 12:48
:
Bibi King napisał/a:
Ale spoko, życie jest za krótkie, żeby się zmuszać. Jak ci wpadnie w ręce, spróbuj. Najwyżej rzucisz w kąt. Osobiście podzielam zdanie utrivva.
.



"najlepsze w tamtym czasie co czytałem" - daleko od tego. Lepszy był wydany u nas w tym samym okresie Kay. ;) ale nie będziemy się tu kłócić o najnaj
Rashmika - 2026-01-14, 12:49
:
Bibi King napisał/a:
Fakt. I poetycki, i bełkot. Tchnie słabo podredagowaną AI. Krzywdzący dla książki, moim zdaniem. Ale spoko, życie jest za krótkie, żeby się zmuszać. Jak ci wpadnie w ręce, spróbuj. Najwyżej rzucisz w kąt. Osobiście podzielam zdanie utrivva.

Spolszczył to Cholewa, zdaje się. Facet miewa lepsze i gorsze momenty, ale generalnie nie partaczy.


Sprawdzić sprawdzę, a nóz widelec.
Rashmika - 2026-01-14, 12:54
:
ASX76 napisał/a:
Przeca nie Donaldson zrobił ten opis-bełkot.


No wiem, ale qrwa mać, jak ktoś pisze, pomijając poetycki bełkot, na końcu tego poetyckiego bełkotu: "Tak rozpoczyna się jedna z najniezwyklejszych epickich fantasy, jakie kiedykolwiek powstały. " i patrzysz na oceny czytelników, ich ilość, i opinie to rynce opadaja. I to tyle jesli chodzi o teorię hitow sprzedazowych z MAGA. niby powinnam olewac blurby i przechodzic nad nimi do przadku dziennego, ale zauwazyłam, że w nich jest jakas logika, która najczęsciej mi mówi: spieprzaj od tego.
Trojan - 2026-01-14, 12:56
:
jakby na to nie patrzeć Sapkowski w swoim rankingu umieścił trylogię Covenanta bardzo wysoko.
Bibi King - 2026-01-14, 13:00
:
Uwaga: to nie jest żadna "epicka fantasy". Epicką fantasy pisze Erikson.
ASX76 - 2026-01-14, 13:03
:
Rashmika napisał/a:


No wiem, ale qrwa mać, jak ktoś pisze, pomijając poetycki bełkot, na końcu tego poetyckiego bełkotu: "Tak rozpoczyna się jedna z najniezwyklejszych epickich fantasy, jakie kiedykolwiek powstały. " i patrzysz na oceny czytelników, ich ilość, i opinie to rynce opadaja.


To fantasy zupełnie inne od ich: przyzwyczajeń i oczekiwań.
Polecają: Dukaj i Sapkowski.
Komu dać wiarę? ;)
AM - 2026-01-14, 13:04
:
Rashmika napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Przeca nie Donaldson zrobił ten opis-bełkot.


No wiem, ale qrwa mać, jak ktoś pisze, pomijając poetycki bełkot, na końcu tego poetyckiego bełkotu: "Tak rozpoczyna się jedna z najniezwyklejszych epickich fantasy, jakie kiedykolwiek powstały. " i patrzysz na oceny czytelników, ich ilość, i opinie to rynce opadaja. I to tyle jesli chodzi o teorię hitow sprzedazowych z MAGA. niby powinnam olewac blurby i przechodzic nad nimi do przadku dziennego, ale zauwazyłam, że w nich jest jakas logika, która najczęsciej mi mówi: spieprzaj od tego.


Skoro blurby regularnie mówią Ci „spieprzaj od tego”, to może po prostu spieprzaj od tego. Nie wszystko jest pisane pod Ciebie, nie każdy katalog musi się zgadzać z Twoim gustem i naprawdę nie ma obowiązku, żeby świat literatury korygował kurs, bo Tobie coś „rynce opadają”.
Rashmika - 2026-01-14, 13:09
:
ASX76 napisał/a:
Sapkowski.


Kiedyś sie zainteresowałam tym jego kanonem, ale tam było dużo rzeczy, które mi nie siadły.
Rashmika - 2026-01-14, 13:11
:
AM napisał/a:
Skoro blurby regularnie mówią Ci „spieprzaj od tego”, to może po prostu spieprzaj od tego. Nie wszystko jest pisane pod Ciebie, nie każdy katalog musi się zgadzać z Twoim gustem i naprawdę nie ma obowiązku, żeby świat literatury korygował kurs, bo Tobie coś „rynce opadają”.


Pozostaje jeszcze przyjemnośc z odblurbiania. Obowiązku nie ma, ale jak ktoś mi wmawia, że Kay czy Hobb nie ma potencjału na hit sprzedażowy, to zwyczajnie wiem, że pitoli.
Bibi King - 2026-01-14, 13:14
:
No Kay nie ma, no :mrgreen: .
Rashmika - 2026-01-14, 13:15
:
Pitolisz :badgrin:
goldsun - 2026-01-14, 13:23
:
Nie wiem czy czytaliście taki cykl ZTCP Campbella "Zaginiona flota" chyba się nazywa.
Od razu zaznaczę - durne to niemożebnie.
Ale cała fabuła opiera się o to, że "odmrozili" jakiegoś faceta z dawniejszych czasów i ten nagle, cóż za zaskoczenie, myśli jak ma coś zrobić. Bo oni jedyny sposób walki jaki znali, to "kupą mości panowie". A on stara się używać strategii, taktyki, pułapek itp.
Trochę czekam kiedy te całe rzesze czytelników "byleczego" nagle odkryją (znajdą w starych zamrażarkach) książki które nie są według jednego schematu, ale mają w sobie coś więcej i okażą się ciekawsze niż ta pulpa którą w tej chwili czytają. ;-)
Ale obawiam się, że nie dożyję ...
AM - 2026-01-14, 13:32
:
Rashmika napisał/a:
AM napisał/a:
Skoro blurby regularnie mówią Ci „spieprzaj od tego”, to może po prostu spieprzaj od tego. Nie wszystko jest pisane pod Ciebie, nie każdy katalog musi się zgadzać z Twoim gustem i naprawdę nie ma obowiązku, żeby świat literatury korygował kurs, bo Tobie coś „rynce opadają”.


Pozostaje jeszcze przyjemnośc z odblurbiania. Obowiązku nie ma, ale jak ktoś mi wmawia, że Kay czy Hobb nie ma potencjału na hit sprzedażowy, to zwyczajnie wiem, że pitoli.


Co nazywasz hitem sprzedażowym? Jakieś liczby?
Rashmika - 2026-01-14, 13:38
:
goldsun napisał/a:
Ale obawiam się, że nie dożyję ...


Wiesz Goldsun, ja jednak popcieszam sie myslą, ze kiedyś za te śmieci rynek wydawniczy zapłaci, bo papier stanie się zbyt drogi, by pochylac sie nad tymi gniotami. Ja jeszcze pamietam PRL z tymi wiecznymi niedoborami wszystkiego, jak papier reglamentowali. Lata 70-80 to był okres gdzie wychodziły najlepsze ksiazki z literatury pieknej z zagranicy. Bo robili selekcję jakości. inna sprawa że drukowali to paskudnie i źle sie te ksiązki czyta przez małe i pościskane czcionki, ale jednak była to złota epoka jesli chodzi o jakość. i ludzie niejako byli "zmuszani" do czytania dobrych ksiązek z braku laku.
fdv - 2026-01-14, 13:42
:
Trojan napisał/a:
jakby na to nie patrzeć Sapkowski w swoim rankingu umieścił trylogię Covenanta bardzo wysoko.


niewiele niżej umieścił Kroniki Czarnej Kompani tak więc ten tego...
ASX76 - 2026-01-14, 13:54
:
fdv napisał/a:
Trojan napisał/a:
jakby na to nie patrzeć Sapkowski w swoim rankingu umieścił trylogię Covenanta bardzo wysoko.


niewiele niżej umieścił Kroniki Czarnej Kompani tak więc ten tego...


W swoim czasie Kroniki Czarnej Kompanii były czymś świeżym i zaskakującym. Później S. Erikson czerpał z nich inspirację. Brzydko się zestarzały. W przeciwieństwie do Covenanta Donaldsona, tak więc "niewiele niżej" nie ma tu znaczenia, ot co.
goldsun - 2026-01-14, 13:56
:
Rashmika napisał/a:
goldsun napisał/a:
Ale obawiam się, że nie dożyję ...


Wiesz Goldsun, ja jednak popcieszam sie myslą, ze kiedyś za te śmieci rynek wydawniczy zapłaci, bo papier stanie się zbyt drogi, by pochylac sie nad tymi gniotami. Ja jeszcze pamietam PRL z tymi wiecznymi niedoborami wszystkiego, jak papier reglamentowali. Lata 70-80 to był okres gdzie wychodziły najlepsze ksiazki z literatury pieknej z zagranicy. Bo robili selekcję jakości. inna sprawa że drukowali to paskudnie i źle sie te ksiązki czyta przez małe i pościskane czcionki, ale jednak była to złota epoka jesli chodzi o jakość. i ludzie niejako byli "zmuszani" do czytania dobrych ksiązek z braku laku.

Tylko to były inne czasy.
Teraz liczy się zysk i wskaźniki w excelach.
Więc jeśli zacznie brakować papierów (albo "slotów" //mysli ;-) ) to będą wydawane tylko te książki które się dobrze sprzedają ... czyli to czego w większości tutaj nie czytamy ...
Rashmika - 2026-01-14, 13:59
:
AM napisał/a:
Co nazywasz hitem sprzedażowym? Jakieś liczby?



Nie mam dostępu do konkretnych danych, ale przyjmijmy, że to coś, co się często dodrukowuje.
Bibi King - 2026-01-14, 14:12
:
Rashmika napisał/a:
Lata 70-80 to był okres gdzie wychodziły najlepsze ksiazki z literatury pieknej z zagranicy.

Wychodziły albo nie wychodziły. Bo była selekcja oprócz jakościowej także ideologiczna. Patrz np. Nabokov. Albo Kundera. A poza tym byliśmy biedakrajem i ówczesne nowości, nawet te dobre, byly zwyczajnie drogie i musiały latami czekać na premierę w PL. Do lat 90. Albo do XXI wieku.
Typical_troll - 2026-01-14, 14:15
:
fdv napisał/a:
Trojan napisał/a:
jakby na to nie patrzeć Sapkowski w swoim rankingu umieścił trylogię Covenanta bardzo wysoko.


niewiele niżej umieścił Kroniki Czarnej Kompani tak więc ten tego...

Masz rację, powinny być wyżej. :P

Chyba tylko samobójca ekonomiczny próbowałby wznawiać Kroniki Thomasa Covenanta. Po tych wszystkich latach dalej pamiętam jak bardzo wqrwiał mnie główny bohater.

ASX76 napisał/a:
W swoim czasie Kroniki Czarnej Kompanii były czymś świeżym i zaskakującym. Później S. Erikson czerpał z nich inspirację. Brzydko się zestarzały. W przeciwieństwie do Covenanta Donaldsona, tak więc "niewiele niżej" nie ma tu znaczenia, ot co.

I jakoś dalej są wznawiane. W przeciwieństwie do Covenenta.
ASX76 - 2026-01-14, 14:29
:
Typical_troll napisał/a:

I jakoś dalej są wznawiane. W przeciwieństwie do Covenenta.


Nie dziwota, wszakoż fantastyka moralnego niepokoju idzie wbrew komfortowi wielu czytaczy, którzy oczekują prostej rozrywki.
Cerber108 - 2026-01-14, 14:32
:
Mi tam Kroniki Czarnej Kompanii od trochę ponad połowy niemożebnie się dłużyły. Jednakże część druga była wybitna, czwarta minimalnie słabsza. Nie wiem czy kupię te nowe tomy. Niech tylko dziady z Rebisu spróbują przy tej okazji zrobić wydanie w twardej.
ASX76 - 2026-01-14, 14:46
:
Typical_troll napisał/a:


A teraz przewidywany ostateczny los ginących autorek i autorów:
Robin Hobb - odpada ze względów ekonomicznych, wielkości projektu i braku pomysłu na fajne okładki :badgrin:
Richard Morgan - odpada, bo nie ma co wracać do przeszłości i nie ma o co walczyć na przyszłość, skoro już inni go wydają 8)
Alastair Reynolds - skasowany ze względu na upierdliwość zwolenników wydania jego resztek :mrgreen:
Dennis E. Taylor - upchnięty kolanem tom piąty i siłą rozpędu kontynuacja :-)
Brent Weeks - skasowany, bo w planach zostają tylko trylogie... :-(


Robin Hobb - ostatni projekt okładek był całkiem obiecujący.
Richard Morgan - zaiste, szkoda cennych slotów. Tym bardziej, że Vesper często idzie za ciosem i gdy kogoś napocznie, drąży dalej, o ile rokuje.
Alastair Reynolds - niby był pod znakiem zapytania, a tymczasem Pan Andrzej szybko odkrył kartę kasacji. ;)
Dennis Taylor - jeśli jakimś cudem akcja ruszy, przydałby się dodruk pierwszej części. Poza tym, kolejne są na wykończeniu. Otwiera się zatem pole do nowego wydania, choć dodruk wyeliminowałby niekompatybilność wizualną, naturalnie przy optymistycznym założeniu, że "piłka wciąż jest w grze".

Cerber108 napisał/a:
Niech tylko dziady z Rebisu spróbują przy tej okazji zrobić wydanie w twardej.


Przez wiele lat bronią się przed tym "rencami i nogamy". ;) A szkoda, bo takie omnibusy pasowałyby jak ulał.
Rashmika - 2026-01-14, 15:02
:
ASX76 napisał/a:
Robin Hobb - ostatni projekt okładek był całkiem obiecujący.



Nie był. Fatalna kolorystyka, Kozia Twierdza wygenerowana AI robiła za groteskowe połaczenia neogotyku z zamkiem disneya i szklanej góry. I ten terrier. Nie wiem czy autor grafiki czytał te ksiązkę, ale chyba nie.
ASX76 - 2026-01-14, 15:14
:
Rashmika napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Robin Hobb - ostatni projekt okładek był całkiem obiecujący.



Nie był. Fatalna kolorystyka, Kozia Twierdza wygenerowana AI robiła za groteskowe połaczenia neogotyku z zamkiem disneya i szklanej góry. I ten terrier. Nie wiem czy autor grafiki czytał te ksiązkę, ale chyba nie.


Zatem doprecyzuję: całkiem obiecujący w porównaniu do poprzedniego, nijakiego. :-P
Zdecydowanie wolałbym coś w stylu projektu graficznego do najnowszego wydania Harkness.
Rashmika - 2026-01-14, 15:25
:
ASX76 napisał/a:
Zatem doprecyzuję: całkiem obiecujący w porównaniu do poprzedniego, nijakiego. :-P



No tamto tez było brzydkie.
AM - 2026-01-14, 15:29
:
Rashmika napisał/a:
AM napisał/a:
Co nazywasz hitem sprzedażowym? Jakieś liczby?



Nie mam dostępu do konkretnych danych, ale przyjmijmy, że to coś, co się często dodrukowuje.


Nie ma dziś na rynku fantastyki książek porównywalnych do Hobb czy Kaya, które byłyby często dodrukowywane — niezależnie od tego, kto je wydaje i ile serca wkłada w marketing. To taki święty Graal niemożności: ktoś podobno go widział, wszyscy o nim słyszeli, ale nikt nie potrafi go wskazać.

Czy dałoby się to zrobić lepiej niż w MAG-u? Być może. Ale musiałby to być wydawca, który radykalnie przebuduje swoje priorytety i uczyni z takich projektów absolutnie wiodącą oś działalności, a nie 4 czy 5 tytuł w miesiącu. Czy to prawdopodobne? Niespecjalnie.
Trojan - 2026-01-14, 17:13
:
fdv napisał/a:
Trojan napisał/a:
jakby na to nie patrzeć Sapkowski w swoim rankingu umieścił trylogię Covenanta bardzo wysoko.


niewiele niżej umieścił Kroniki Czarnej Kompani tak więc ten tego...


ja Czarną Kompanię stawiam znacznie wyżej.

nie ma co dyskutować nad jakości Kronik i które lepsze.


Jak można scharakteryzować Kroniki Tomasza Niedowiarka w paru słowach?
Przygody marudnego dziadersa na dworze Króla Artura.
Trojan - 2026-01-14, 17:46
:
no chyba żeby jakiś fan zainwestował w serial na podstawie Kaya czy Hobb
to wtedy by się otworzyło ;)
AM - 2026-01-14, 18:39
:
Do statystyk. Nasze TOP 30 2025


Wiatr i prawda. Tom 1
Wiatr i prawda. Tom 2
Droga królów
Diabły
Rytm wojny
Czerwona królowa
Dawca przysięgi
Księga czarownic
Nibynoc
Zatruty kielich

Królewska krew
Czerwony świt
Hyperion
451 stopni Fahrenheita
Wieża elfów
Z mgły zrodzony
Szóstka wron
Rozjemca
Słowa światłości
Wampirze cesarstwo

Cesarstwo potępionych
Królestwo kanciarzy
Szklany miecz
Emily Wilde: Kompendium zaginionych
Bezświt
Emily Wilde: Atlas zaczarowanych krain
Cień nocy
Emily Wilde: Encyklopedia wróżek
Złoty syn
Gwiazda zaranna
Whoresbane - 2026-01-14, 18:44
:
Chyba TOP 2025

Cieszy, że Sullivan wskoczył do top 20.
Niozn - 2026-01-14, 18:52
:
Whoresbane napisał/a:
Chyba TOP 2025

Cieszy, że Sullivan wskoczył do top 20.

Zgadzam się z kolegą, Sullivan to porostu dobra rozrywka i tyle, takich książek potrzeba więcej, nie tylko tych "ambitnych".
ps pewien ktoś może dostać krwotoku na tym forum
Shadowmage - 2026-01-14, 19:09
:
Krwotoku może nie, ale ciekawi mnie stwierdzenie, że potrzeba więcej takich, a nie "ambitnych". I w tym kontekście mam pytanie ile w takim razie na tej liście widzisz tych "elitarnych" tytułów, że postanowiłeś to podkreślić?
Cerber108 - 2026-01-14, 19:13
:
Niozn napisał/a:
Whoresbane napisał/a:
Chyba TOP 2025

Cieszy, że Sullivan wskoczył do top 20.

Zgadzam się z kolegą, Sullivan to porostu dobra rozrywka i tyle, takich książek potrzeba więcej, nie tylko tych "ambitnych".
ps pewien ktoś może dostać krwotoku na tym forum

Tylko tych "ambitnych" za dużo w ostatnim czasie nie wychodzi.
Niozn - 2026-01-14, 19:23
:
Shadowmage napisał/a:
Krwotoku może nie, ale ciekawi mnie stwierdzenie, że potrzeba więcej takich, a nie "ambitnych". I w tym kontekście mam pytanie ile w takim razie na tej liście widzisz tych "elitarnych" tytułów, że postanowiłeś to podkreślić?

Czyż byśmy mieli tu przypadek uderz w stół a norzyce się odezwą? ;)
Nie miałem tu na myśli konkretnych książek, a to była raczej drobna pineska w tych którzy piszą coś ciągle o wypuszczaniu "ambitniejszych" i "lepszych" książek zamiast np sullivana i innych, a to wszystko sprowadza się do subiektywnych opinii, niczego więcej.
fdv - 2026-01-14, 19:27
:
Niby nie dziwi, ale jednak dziwi tak mocno obsadzony top Sandersonem. Żeby nie że coś komuś ujmuję najbardziej mnie dziwi fakt że przegania Harkness, Aveyard i Bardugo. Hyperion i Fahrenheit tyle razy wydawane tyle razy dodrukowywane, a jednak się sprzedaje.

@up eee to tylko ASX na Sullivany narzeka bo myśli że zabierają sloty jego horrorom ;)
goldsun - 2026-01-14, 19:35
:
Niozn napisał/a:
Shadowmage napisał/a:
Krwotoku może nie, ale ciekawi mnie stwierdzenie, że potrzeba więcej takich, a nie "ambitnych". I w tym kontekście mam pytanie ile w takim razie na tej liście widzisz tych "elitarnych" tytułów, że postanowiłeś to podkreślić?

Czyż byśmy mieli tu przypadek uderz w stół a norzyce się odezwą? ;)
Nie miałem tu na myśli konkretnych książek, a to była raczej drobna pineska w tych którzy piszą coś ciągle o wypuszczaniu "ambitniejszych" i "lepszych" książek zamiast np sullivana i innych, a to wszystko sprowadza się do subiektywnych opinii, niczego więcej.

No nie, to czy książka jest ambitniejsza czy nie to nie jest subiektywna opinia.
Są książki "rozrywkowe", są książki w których autor chce coś powiedzieć, przekazać, ruszyć jakiś temat. O tych książkach da się dyskutować "co autor chciał przekazać" itd.
Co najwyżej można dyskutować o niektórych książkach, co do których określenie "ambitna" wydaje się być lekko przesadzone. Zresztą tak samo jak deprecjonowanie niektórych książek z etykietą "rozrywkowe".

A co do tej większej liczby ambitnych, to ile razy patrzę na plany wydawnicze, tyle razy widzę tych "ambitniejszych" znowu mniej. A w porównaniu do tych "rozrywkowych" to nawet nie ma co porównywać.
Nie tylko w tym "top 30" ich prawie nie ma, w planach wydawniczych również.
Shadowmage - 2026-01-14, 19:40
:
Niozn napisał/a:
Czyż byśmy mieli tu przypadek uderz w stół a norzyce się odezwą? ;)
Nie miałem tu na myśli konkretnych książek, a to była raczej drobna pineska w tych którzy piszą coś ciągle o wypuszczaniu "ambitniejszych" i "lepszych" książek zamiast np sullivana i innych, a to wszystko sprowadza się do subiektywnych opinii, niczego więcej.
Raczej nie, ja i w tych rozrywkowych od czasu do czasu znajdę coś dla siebie, spokojna głowa. Ale jak wychodzisz z takim stwierdzeniem, to byłem ciekaw co z tego uważasz za ambitne, a co za rozrywkowe. Bo może po prostu poruszamy się w różnych systemach walutowych.

goldsun napisał/a:
No nie, to czy książka jest ambitniejsza czy nie to nie jest subiektywna opinia..
Oh sweet summer child...
AM - 2026-01-14, 19:41
:
fdv napisał/a:
Niby nie dziwi, ale jednak dziwi tak mocno obsadzony top Sandersonem. Żeby nie że coś komuś ujmuję najbardziej mnie dziwi fakt że przegania Harkness, Aveyard i Bardugo. Hyperion i Fahrenheit tyle razy wydawane tyle razy dodrukowywane, a jednak się sprzedaje.

@up eee to tylko ASX na Sullivany narzeka bo myśli że zabierają sloty jego horrorom ;)


Sanderson miał nową istotną książkę i to tak działa. Bardugo miała ostatnią istotną książkę 10 lat temu (sukcesem jest to, ze po takim czasie się sprzedaje). Aveyard to autorka, która nie ma szans na podobne wyniki. A Harkness wychodzi od 29 sierpnia, ale to też nie ten format. Sanderson sprzedał 50 mln książek.
Niozn - 2026-01-14, 19:49
:
Shadowmage napisał/a:
Niozn napisał/a:
Czyż byśmy mieli tu przypadek uderz w stół a norzyce się odezwą? ;)
Nie miałem tu na myśli konkretnych książek, a to była raczej drobna pineska w tych którzy piszą coś ciągle o wypuszczaniu "ambitniejszych" i "lepszych" książek zamiast np sullivana i innych, a to wszystko sprowadza się do subiektywnych opinii, niczego więcej.
Raczej nie, ja i w tych rozrywkowych od czasu do czasu znajdę coś dla siebie, spokojna głowa. Ale jak wychodzisz z takim stwierdzeniem, to byłem ciekaw co z tego uważasz za ambitne, a co za rozrywkowe. Bo może po prostu poruszamy się w różnych systemach walutowych.

goldsun napisał/a:
No nie, to czy książka jest ambitniejsza czy nie to nie jest subiektywna opinia..
Oh sweet summer child...


Wiem że nie odpowiada się pytaniem na pytanie, ale co ty uważasz za ambitne fantasy i sifi w kontekście wydawniczym MAGA?
Mikkjal - 2026-01-14, 20:04
:
fdv napisał/a:
Niby nie dziwi, ale jednak dziwi tak mocno obsadzony top Sandersonem. Żeby nie że coś komuś ujmuję najbardziej mnie dziwi fakt że przegania Harkness, Aveyard i Bardugo. Hyperion i Fahrenheit tyle razy wydawane tyle razy dodrukowywane, a jednak się sprzedaje.


Mnie tylko dziwi spora przerwa pomiędzy topką, a Słowami Światłości gdzieś wiele niżej. Kwestia tego, że w którymś momencie skończył się nakład, czy jak?
Typical_troll - 2026-01-14, 20:34
:
AM napisał/a:
Do statystyk. Nasze TOP 30 2025

To chyba najepiej ilustruje, którzy autorzy i autorki są istotni dla MAGa. Nie spodziewałem się aż takiej dominacji Sandersona, bo wspierałem się TOP 2025 swiatksiazki.pl a tam jest go jakby mniej a SUllivan wyprzedza Abercrombiego.
Czyli Bennett naprawdę nieźle sobie poradził.
Shadowmage - 2026-01-14, 20:55
:
Niozn napisał/a:
Wiem że nie odpowiada się pytaniem na pytanie, ale co ty uważasz za ambitne fantasy i sifi w kontekście wydawniczym MAGA?

A ty? :)

Powiem tak, z tej listy, z dużym przymrużeniem oka, Bradbury i Simmons.
A tak w szerszym kontekście: żeby podczas lektury głowa mi pracowała, a nie tylko bym żył fabułą.
AM - 2026-01-14, 23:42
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Do statystyk. Nasze TOP 30 2025

To chyba najepiej ilustruje, którzy autorzy i autorki są istotni dla MAGa. Nie spodziewałem się aż takiej dominacji Sandersona, bo wspierałem się TOP 2025 swiatksiazki.pl a tam jest go jakby mniej a SUllivan wyprzedza Abercrombiego.
Czyli Bennett naprawdę nieźle sobie poradził.


To jest trochę złudne, bo zależy od istotnych książek w danym roku. Akurat wykorzystaliśmy na maksa fakt pojawienia się Wiatru i prawdy, ale w 2026 Harkness będzie bardziej widoczna niż teraz i oczywiście Kristoff. Plus kilka innych rzeczy.
AM - 2026-01-14, 23:46
:
Shadowmage napisał/a:
Niozn napisał/a:
Wiem że nie odpowiada się pytaniem na pytanie, ale co ty uważasz za ambitne fantasy i sifi w kontekście wydawniczym MAGA?

A ty? :)

Powiem tak, z tej listy, z dużym przymrużeniem oka, Bradbury i Simmons.
A tak w szerszym kontekście: żeby podczas lektury głowa mi pracowała, a nie tylko bym żył fabułą.


Ambitne fantasy i sf nie ma prawa znaleźć się na Top 30. Na tym to polega. Gdyby było oznaczałoby to, że z nami jest bardzo niedobrze. Fahrenheit i Hyperion to osobna kategoria sprzedażowa.
AM - 2026-01-15, 00:22
:
[quote="AM"]
Shadowmage napisał/a:
Niozn napisał/a:
Wiem że nie odpowiada się pytaniem na pytanie, ale co ty uważasz za ambitne fantasy i sifi w kontekście wydawniczym MAGA?

A ty? :)

Powiem tak, z tej listy, z dużym przymrużeniem oka, Bradbury i Simmons.
A tak w szerszym kontekście: żeby podczas lektury głowa mi pracowała, a nie tylko bym żył fabułą.


Ambitne fantasy i sf nie ma prawa znaleźć się na Top 30. Na tym to polega. Gdyby było, oznaczałoby to, że jest z nami bardzo niedobrze. Fahrenheit i Hyperion to osobna kategoria sprzedażowa.
goldsun - 2026-01-15, 06:56
:
AM napisał/a:
Shadowmage napisał/a:
Niozn napisał/a:
Wiem że nie odpowiada się pytaniem na pytanie, ale co ty uważasz za ambitne fantasy i sifi w kontekście wydawniczym MAGA?

A ty? :)

Powiem tak, z tej listy, z dużym przymrużeniem oka, Bradbury i Simmons.
A tak w szerszym kontekście: żeby podczas lektury głowa mi pracowała, a nie tylko bym żył fabułą.


Ambitne fantasy i sf nie ma prawa znaleźć się na Top 30. Na tym to polega. Gdyby było oznaczałoby to, że z nami jest bardzo niedobrze. Fahrenheit i Hyperion to osobna kategoria sprzedażowa.

No nie zgodzę się.
Ambitne książki mogą znaleźć się w top30, ale to powinny być wyjątki. Nie mogą takiej listy zdominować, bo to by oznaczało, że ludzie prawie w ogóle nie czytają. (bo co do zasady większość z tego co ludzie czytają, ambitne raczej nie będzie. I to jest normalne, nie jest złe co do zasady.)
Cixin Liu, Ślepowidzenie to takie przypadki moim zdaniem ambitniejszych książek, które jednocześnie trafiły do szerokiego odbiorcy (nie wiem na ile szerokiego i jak dużo się sprzedało, ale mam wrażenie, że jednak dość dużo). Pewnie znalazłoby się takich więcej.
Fahrenheit bazuje na tym, że "jest znany", to tak jak podejrzewam sprzedaje się Diuna czy Asimov.
Hyperion wyrobił sobie dobrą opinię i też na niej bazuje IMHO.
Romulus - 2026-01-15, 07:55
:
AM napisał/a:
Do statystyk. Nasze TOP 30 2025


Wiatr i prawda. Tom 1
Wiatr i prawda. Tom 2
Droga królów
Diabły
Rytm wojny
Czerwona królowa
Dawca przysięgi
Księga czarownic
Nibynoc
Zatruty kielich

Królewska krew
Czerwony świt
Hyperion
451 stopni Fahrenheita
Wieża elfów
Z mgły zrodzony
Szóstka wron
Rozjemca
Słowa światłości
Wampirze cesarstwo

Cesarstwo potępionych
Królestwo kanciarzy
Szklany miecz
Emily Wilde: Kompendium zaginionych
Bezświt
Emily Wilde: Atlas zaczarowanych krain
Cień nocy
Emily Wilde: Encyklopedia wróżek
Złoty syn
Gwiazda zaranna

Pociesza mnie fakt, że na tej liście sporo tytułów, które polubiłem.
Teraz czytam "Nibynoc" Kristoffa, po raz pierwszy i muszę przyznać - niezłe to, a nawet bardzo dobre.
czytacz060 - 2026-01-15, 09:36
:
Romulus napisał/a:
AM napisał/a:
Do statystyk. Nasze TOP 30 2025


Wiatr i prawda. Tom 1
Wiatr i prawda. Tom 2
Droga królów
Diabły
Rytm wojny
Czerwona królowa
Dawca przysięgi
Księga czarownic
Nibynoc
Zatruty kielich

Królewska krew
Czerwony świt
Hyperion
451 stopni Fahrenheita
Wieża elfów
Z mgły zrodzony
Szóstka wron
Rozjemca
Słowa światłości
Wampirze cesarstwo

Cesarstwo potępionych
Królestwo kanciarzy
Szklany miecz
Emily Wilde: Kompendium zaginionych
Bezświt
Emily Wilde: Atlas zaczarowanych krain
Cień nocy
Emily Wilde: Encyklopedia wróżek
Złoty syn
Gwiazda zaranna

Pociesza mnie fakt, że na tej liście sporo tytułów, które polubiłem.
Teraz czytam "Nibynoc" Kristoffa, po raz pierwszy i muszę przyznać - niezłe to, a nawet bardzo dobre.


Do tej pory myślałem, że piszesz całkiem rozsądne opinie, ale po tej Nibynocy to chyba będzie jednak czarna lista na wieczność.

Ku*wa, przecież to grafomański gniot jakich mało.
Ash - 2026-01-15, 09:42
:
Też przez chwilę nie wiedziałem co się dzieje. Pomyślałem, że jak katedrowy recenzent poleca to może też spróbuję bo Kristoff to mi się zawsze z takimi YA pomyjami kojarzył.
Bibi King - 2026-01-15, 09:53
:
Ash napisał/a:
Też przez chwilę nie wiedziałem co się dzieje. Pomyślałem, że jak katedrowy recenzent poleca to może też spróbuję bo Kristoff to mi się zawsze z takimi YA pomyjami kojarzył.


Kristoff nie ma nic wspólnego z YA. Nie nazwałbym go też grafomanem. To po prostu komercja w stanie czystym. Rozrywka która może wciągnąć choć nie zmusi do myślenia.
AM - 2026-01-15, 10:00
:
goldsun napisał/a:

Ambitne książki mogą znaleźć się w top30, ale to powinny być wyjątki. Nie mogą takiej listy zdominować, bo to by oznaczało, że ludzie prawie w ogóle nie czytają. (bo co do zasady większość z tego co ludzie czytają, ambitne raczej nie będzie. I to jest normalne, nie jest złe co do zasady.)
Cixin Liu, Ślepowidzenie to takie przypadki moim zdaniem ambitniejszych książek, które jednocześnie trafiły do szerokiego odbiorcy (nie wiem na ile szerokiego i jak dużo się sprzedało, ale mam wrażenie, że jednak dość dużo). Pewnie znalazłoby się takich więcej.
Fahrenheit bazuje na tym, że "jest znany", to tak jak podejrzewam sprzedaje się Diuna czy Asimov.
Hyperion wyrobił sobie dobrą opinię i też na niej bazuje IMHO.


Takie przypadki się zdarzają, ale są to anomalie (mam tu na myśli wydawnictwa takie jak MAG, które publikują dużo rozrywkowej beletrystyki i mają wielu odnoszących sukcesy autorów). Nie ma sensu rozpatrywać ich systemowo.

Jeśli w XXI wieku skupimy się na science fiction, zwłaszcza na autorach wydanych po raz pierwszy, to u wszystkich wydawców łącznie zdarzyły się właściwie dwa takie przypadki. Chodzi o książki Wattsa (przede wszystkim Ślepowidzenie) oraz Cixina Liu. Oczywiście zauważalnych autorów będzie więcej, jeśli dopuścimy tytuły, które pojawiały się na wewnętrznych topkach jedynie krótkookresowo i były mocne w krótszej perspektywie.

Do tego dochodzą książki autorów znanych już w XX wieku, wprowadzonych na rynek w czasach, gdy średnie nakłady były wyższe, a realia sprzedażowe inne.

O klasykach nie ma sensu wspominać, ponieważ ich książki nie konkurują na tych samych zasadach co nowe pozycje. Ich sprzedaż bazuje na kapitale kulturowym, a nie na bieżącym popycie na ambitną literaturę.

Wszystko to w dużej mierze wynika z demografii i struktury rynku. Odbiorców fantasy jest wielokrotnie więcej niż czytelników science fiction, co dodatkowo utrudnia takie „wizyty” ambitniejszych tytułów na topkach.

Z drugiej strony widoczne tytuły science fiction zdarzają się częściej niż w przypadku fantasy, mimo różnic w wielkości rynków — ale to już temat na inną dyskusję.
Ash - 2026-01-15, 10:31
:
Bibi King napisał/a:
Ash napisał/a:
Też przez chwilę nie wiedziałem co się dzieje. Pomyślałem, że jak katedrowy recenzent poleca to może też spróbuję bo Kristoff to mi się zawsze z takimi YA pomyjami kojarzył.


Kristoff nie ma nic wspólnego z YA.


Słucham?

Nibynoc to nie YA? Illuminae to nie YA? Aurora to też nie YA?

Dobrze wiedzieć.
Partival - 2026-01-15, 10:46
:
AM napisał/a:
Nieuchronnie zbliża się koniec miesiąca i kolejna aktualizacja na naszych mediach społecznościowych. Jak zwykle wrzucam najpierw tutaj, żeby trochę się odleżało. Na liście nie ma premierowych autorów Maga, poza tymi, którzy pojawili się na rocznej liście jakiś czas temu. Pierwsza grupa, to autorzy, których książki są w planach na ten i następny rok. Druga grupa to backlista, którą będziemy utrzymywali (plus ewentualnie wydawali nowe książki). Trzecia, nasze jedyne znaki zapytania.

Joe Abercrombie
Victoria Aveyard
Robert Jackson Bennett
Christopher Buehlman
Leigh Bardugo
Ray Bradbury
Pierce Brown
Octawia Butler
Cassandra Clare
James S.A. Corey
James Dashner
Ian Cameron Esslemont
Steven Erikson
Heather Fawcett
Chloe Gong
Deborah Harkness
Jay Kristoff
Fonda Lee
Yoon Ha Lee
Ken Liu
Roger Levy
Seanan McGuire
Ray Nayler
Phillip Pullman
Rebecca Roanhorse
Christopher Ruocchio
Brandon Sanderson
Michael J. Sullivan
Tui T. Sutherland
A.S. Tamaki
Sheri S. Tepper
Martha Wells
Jen Williams

Backlista

Susanna Clarke
Neil Gaiman
William Gibson
Robert A. Heinlein
Simon Jimenez
Ian Macleod
Ian McDonald
David Mitchell
Ada Palmer
Dan Simmons
Neal Stephenson
Peter Watts
Walter Jon Williams

?????
Robin Hobb
Richard Morgan
Alastair Reynolds
Dennis E. Taylor
Brent Weeks


AM, Wiem, że moje zdanie pewnie nie będzie bardzo istotne ale Panie Redaktorze prosiłbym o rozważenie wydania ostatnego tomu Przestrzeń Objawienia Alastaira Reynoldsa- *Inhibitor Phase. Jest to ostatni tom cyklu, który domyka całość historii i naprawdę szkodadby było jej nie skończyć. Mam świadomość, że z biznesowego punktu widzenia pewnie jest to nieopłacalne, ale może rozważyłby Pan wydanie tej książki np. w mniejszym nakładzie i wyższej cenie? Dzięki temu ci, którzy czekali kupiliby ksiązkę, a dzięki wyższej cenie może straty byłby mniejsze (do zaakceptowania?).
Bibi King - 2026-01-15, 10:49
:
@Ash,
Nazbyt uogólniłem, miałem na myśli Kristoffy od MAGa, więc Illuminae nie. O Aurorze zapomniałem, mea culpa, ale to kooperacja z tą samą panną co Illuminae, więc się nie liczy :mrgreen: . A Nibynoc nie jest YA. Co tam jest z YA, młoda bohaterka? To niby załatwia sprawę? Droga cienia Weeksa to też YA?
Bartek94 - 2026-01-15, 11:16
:
Podbijam zapytanie o Reynoldsa - może faktycznie wyższa cena i mały nakład? Albo crowdfunding?
AM - 2026-01-15, 11:17
:
Bibi King napisał/a:
@Ash,
Nazbyt uogólniłem, miałem na myśli Kristoffy od MAGa, więc Illuminae nie. O Aurorze zapomniałem, mea culpa, ale to kooperacja z tą samą panną co Illuminae, więc się nie liczy :mrgreen: . A Nibynoc nie jest YA. Co tam jest z YA, młoda bohaterka? To niby załatwia sprawę? Droga cienia Weeksa to też YA?


Nibynoc była pozycjonowana jako YA, ale właściwie nie różni się od wielu "dorosłych" fantasy. I to chyba nie był dobry pomysł, bo na portalach sprzedażowych na zachodzie jest sporo recenzji młodszych czytelników, dla których była o wiele za ostra.
AM - 2026-01-15, 11:20
:
Bartek94 napisał/a:
Podbijam zapytanie o Reynoldsa - może faktycznie wyższa cena i mały nakład? Albo crowdfunding?


To nie jest problem tego typu. Tłumacz Reynoldsa jest starszy od Martina, książka mu się nie podoba, wolałby przetłumaczyć coś spoza uniwersum, a inni moi translatorzy od sf nie za bardzo się garną, bo maja fajniejsze dla siebie opcje.
Bibi King - 2026-01-15, 11:21
:
AM napisał/a:
młodszych czytelników, dla których była o wiele za ostra.

Otóż to. Jest za ostra i za mało kawaii jak na YA. I nie dość skupia się na emocjonalnych rozkminach bohaterki, za mało jest "ona kocha go, on ją bardzo też, ale chyba jednak nie, bo jest ta trzecia albo ten trzeci".
Cerber108 - 2026-01-15, 11:25
:
Ale grzmocenia chyba tam jest sporo, więc powinno być git? Po pierwszych Wampirach miałem dość autora. Tak gimbusiarsko napisanej książki jeszcze nie spotkałem w życiu.
Ash - 2026-01-15, 11:48
:
Bibi King napisał/a:
@Ash,
Nazbyt uogólniłem, miałem na myśli Kristoffy od MAGa, więc Illuminae nie. O Aurorze zapomniałem, mea culpa, ale to kooperacja z tą samą panną co Illuminae, więc się nie liczy . A Nibynoc nie jest YA. Co tam jest z YA, młoda bohaterka? To niby załatwia sprawę? Droga cienia Weeksa to też YA?


Pamiętam, że próbowałem przeczytać Nibynoc, nie dałem rady. Poszedłem na LC poczytać recki, pełno recek od użytkowniczek, więc Kristoff jeśli chodzi o mnie już na zawsze poleciał do szuflady "cringowa literatura dla edgy nastolatek".

AM napisał/a:
Tłumacz Reynoldsa jest starszy od Martina, książka mu się nie podoba


Pozwalacie Waszym tłumaczom się starzeć i jeszcze grymasić co będą tłumaczyć a co nie? Masakra :mrgreen:
Aura - 2026-01-15, 11:50
:
AM napisał/a:
mg461 napisał/a:
Zdaje się, że powinien być jeszcze w pierwszej kategorii R.J. Barker. Cykl Forsaken był w zapowiedziach na 2026?


Nie. nie było go w ostatniej wersji planu.


Barker wypadł całkowicie? :-( bo nie ma go w żadnej kategorii
AM - 2026-01-15, 12:17
:
Aura napisał/a:
AM napisał/a:
mg461 napisał/a:
Zdaje się, że powinien być jeszcze w pierwszej kategorii R.J. Barker. Cykl Forsaken był w zapowiedziach na 2026?


Nie. nie było go w ostatniej wersji planu.


Barker wypadł całkowicie? :-( bo nie ma go w żadnej kategorii


To brudnopis. De facto Barkera nie ma w planach, jeśli nie pojawi się na naszych profilach. Ale akurat ta ostatnia lista to próba podsumowania przeszłości plus 3 premiery, na które zdecydowaliśmy się na 100%. Ona nie wyczerpuje tematu, ani nie jest kompletna. Tylko, że będzie uzupełniana na bieżąco w miarę jak dodatkowe książki będą trafiały do produkcji. Lepiej dodawać, niż przesuwać.
Typical_troll - 2026-01-15, 12:24
:
Romulus napisał/a:
Pociesza mnie fakt, że na tej liście sporo tytułów, które polubiłem.
Teraz czytam "Nibynoc" Kristoffa, po raz pierwszy i muszę przyznać - niezłe to, a nawet bardzo dobre.

Też mi sie podobało. Dobra rozrywka i zupełnie mi zwisało jak ją sklasyfikować gatunkowo. :mrgreen:
Trojan - 2026-01-15, 14:38
:
AM napisał/a:
[To nie jest problem tego typu. Tłumacz Reynoldsa jest starszy od Martina, książka mu się nie podoba, wolałby przetłumaczyć coś spoza uniwersum, a inni moi translatorzy od sf nie za bardzo się garną, bo maja fajniejsze dla siebie opcje.


wow. to jest prawdziwie dobre, a jednocześnie dość zaskakujące wytłumaczenie (co więcej - potrafię nawet zrozumieć tłumacza ;) - z jego perspektywy inaczej brzmi hasło "szkoda życia na słabe książki")
Tak swoją drogą - śledzisz postęp AI w tłumaczeniu złożonych tekstów ?
Jak oceniasz możliwość całkowitej eliminacji tłumaczy z procesu wydawniczego ? (co najwyżej jako korekta)

zasadniczo - to nie jest pytanie "czy" ale tylko "kiedy" (a może już ?)
to by było, tłumaczenie dzień po otrzymaniu "rękopisu" - prawdziwa rewolucja
Bibi King - 2026-01-15, 14:39
:
Trojan napisał/a:
Jak oceniasz możliwość całkowitej eliminacji tłumaczy z procesu wydawniczego ?


A możliwość eliminacji pisarzy? :mrgreen:
Trojan - 2026-01-15, 14:44
:
Bibi King napisał/a:
Trojan napisał/a:
Jak oceniasz możliwość całkowitej eliminacji tłumaczy z procesu wydawniczego ?


A możliwość eliminacji pisarzy? :mrgreen:


zdaje się że już są takie książki, lekko tylko korygowane ;)
przecie literatura "generyczna" tak właśnie wygląda.
Bibi King - 2026-01-15, 14:46
:
W takim razie nie wątpię, że są również takie przekłady. Zapewne też "korygowane". Nie w MAGu, ale tak w ogóle.
Trojan - 2026-01-15, 14:54
:
Bibi King napisał/a:
W takim razie nie wątpię, że są również takie przekłady. Zapewne też "korygowane". Nie w MAGu, ale tak w ogóle.


na podstawie własnych doświadczeń z AI, wydaje mi się lepszy byłby efekt "pracy własnej" AI przy tworzeniu "własnego" tekstu niż
dobrze przetłumaczyć ;) czyjś tekst.

Jednak - ja najwięcej z AI korzystam właśnie przy tłumaczeniu


jakby na to nie patrzeć - AM jest najlepszym adresatem takich pytań.
AM - 2026-01-15, 15:41
:
Trojan napisał/a:

zasadniczo - to nie jest pytanie "czy" ale tylko "kiedy" (a może już ?)
to by było, tłumaczenie dzień po otrzymaniu "rękopisu" - prawdziwa rewolucja


To źle postawione pytanie, bo nie chodzi o „czy”, tylko o jakie teksty i na jakim poziomie.
Automatyczne tłumaczenia poradzą sobie szybko z dużą częścią prozy użytkowej i fabularnie przezroczystej, ale przy tekstach formalnie trudnych barierą nie jest technologia, tylko kompetencja interpretacyjna — zarówno po stronie tłumacza, jak i odbiorcy — oraz realne potrzeby językowe czytelników.

Poza tym AI słabo sobie radzą nawet przy łatwiejszych tekstach z następującymi rzeczami:

Brak długodystansowej spójności stylu (styl „dryfuje” w trakcie książki).

Ujednolicanie dialogów (zanik zróżnicowanych głosów postaci).

Zanikanie ironii sytuacyjnej i tonalnej.

Tendencja do nadmiernego wygładzania stylu.

Problem ze świadomymi decyzjami translatorskimi (brak hierarchii: co poświęcić, a co ratować).

Słaba pamięć decyzji stylistycznych i kulturowych (powiedzonka, powtórzenia, motywy językowe).

Spłaszczanie kontrastów emocjonalnych i rejestrowych.

Trudność z rozpoznaniem świadomego użycia banału i kliszy (brak rozróżnienia między kliszą celową a niezamierzoną).

Nadmierna poprawność językowa, zwykle osiągana kosztem indywidualnego stylu autora.
AM - 2026-01-15, 15:52
:
I jeszcze jedno. To nie są „błędy” AI, lecz konsekwencja tego, że modele językowe nie są projektowane do pracy na poziomie interpretacji i stylu, lecz do produkowania tekstu, który jest poprawny, płynny i bezpieczny.
Trojan - 2026-01-15, 16:01
:
więc - kiedy ? 2 lata ? dłużej ? ;)
Bibi King - 2026-01-15, 16:16
:
Jeżeli dobrze rozumiem argumenty AM, to nigdy - z zastrzeżeniem, o którym niżej. To nie jest prosta kwestia (samo)uczenia LLM w nieskończoność.
Cytat:
modele językowe nie są projektowane do pracy na poziomie interpretacji i stylu, lecz do produkowania tekstu, który jest poprawny, płynny i bezpieczny.

Czyli wymagana byłaby zmiana paradygmatu, na którym dziś opiera się budowanie, uczenie i testowanie LLM. Na razie wszyscy, włącznie z twórcami LLM, bawią się nimi i badają ich możliwości. Nie widzę w tej chwili zapotrzebowania na LLM tłumaczące beletrystykę. Ktoś musiałby włożyć wysiłek, ponieść nakłady i poświęcić czas, żeby zbudować LLM/AI inaczej, niż się to robi obecnie. I inaczej go uczyć. Więc oczywiście kiedyś zapewne to nastąpi, ale tymczasem pozostaje kwestia tego, kiedy ktoś uzna, że to opłacalne.
AM - 2026-01-15, 16:50
:
Bibi King napisał/a:
Jeżeli dobrze rozumiem argumenty AM, to nigdy - z zastrzeżeniem, o którym niżej. To nie jest prosta kwestia (samo)uczenia LLM w nieskończoność.
Cytat:
modele językowe nie są projektowane do pracy na poziomie interpretacji i stylu, lecz do produkowania tekstu, który jest poprawny, płynny i bezpieczny.

Czyli wymagana byłaby zmiana paradygmatu, na którym dziś opiera się budowanie, uczenie i testowanie LLM. Na razie wszyscy, włącznie z twórcami LLM, bawią się nimi i badają ich możliwości. Nie widzę w tej chwili zapotrzebowania na LLM tłumaczące beletrystykę. Ktoś musiałby włożyć wysiłek, ponieść nakłady i poświęcić czas, żeby zbudować LLM/AI inaczej, niż się to robi obecnie. I inaczej go uczyć. Więc oczywiście kiedyś zapewne to nastąpi, ale tymczasem pozostaje kwestia tego, kiedy ktoś uzna, że to opłacalne.


To prawda. Nie jest to kwestia „kiedy technologia dojrzeje”, lecz „czy ktoś uzna, że warto budować ją w zupełnie innym celu”. Bez wyraźnego bodźca ekonomicznego nikt nie będzie trenował modeli pod 5% rynku, uczył ich „ryzykowania stylistycznego” ani rezygnował z bezpiecznego uśredniania. Czyli jakość przekładu literackiego musiałaby stać się mierzalnym i opłacalnym kryterium rynkowym.
Drzymała - 2026-01-15, 17:08
:
Wracając do głównego wątku.
Czy rozważacie, wydanie trylogii Boskich miast, Bennett'a?
Czy ten temat jest kompletnie poza sferą.
Bibi King - 2026-01-15, 17:11
:
Drzymała napisał/a:
Wracając do głównego wątku.

Cóż za dziwaczny pomysł, milordzie...
AM - 2026-01-15, 17:48
:
Drzymała napisał/a:

Czy rozważacie, wydanie trylogii Boskich miast, Bennett'a?


Nie.
Trojan - 2026-01-15, 18:10
:
AM napisał/a:

To prawda. Nie jest to kwestia „kiedy technologia dojrzeje”, lecz „czy ktoś uzna, że warto budować ją w zupełnie innym celu”. Bez wyraźnego bodźca ekonomicznego nikt nie będzie trenował modeli pod 5% rynku, uczył ich „ryzykowania stylistycznego” ani rezygnował z bezpiecznego uśredniania. Czyli jakość przekładu literackiego musiałaby stać się mierzalnym i opłacalnym kryterium rynkowym.


hmmm
czyli max 2 lata.
Teraz LLM są na etapie samouczenia i osiągają znaczenie lepsze efekty.
To nie jest kwesta tego że ktoś będzie "uczył LLM" na tłumaczenie książek, a raczej rozszerzenia zakresu naśladownictwa człowieka we wszystkich wymiarach- także komunikacji wysokokontekstowej.
już teraz chatgpt potrafi przetłumaczyć na na poziomie suchego komunikatu, albo dopyta czy chcesz luźniejszy ton, albo żartobliwy itd itd.. Gubi się na zabawie słowem, wieloznaczniowości, kodach kulturowych itd.
czyli tylko i wyłącznie kwestia czasu.

Bo ekonomiczny sens już dawno uciekł z krzykiem, co podkreślają kolejna tęgie głowy.

zmiana paradygamtu - oczywiscie, już pół roku temu zauważyli że odddając AI tylko w ręce informerów zatracono sporą część tego co chciało osiągnąć. Teraz zaczynają do modelowania zapraszać biologów, neurobiologów, fizolofów itd. Jakby zauważono że portfolio SI oparte na inżynierii czysto matematycznej jest kompletnie rozjechane z oczekiwaniami
Bibi King - 2026-01-15, 18:42
:
Cytat:
czyli max 2 lata.


To samo słyszałem trzy lata temu, kiedy ChatGPT zadebiutował publicznie z wielkim hukiem ;) Powiem więcej, to samo słyszałem w 2018 od kolegi zatrudnionego podówczas w DeepMind.
Trojan - 2026-01-15, 18:45
:
ale teraz wyścig nabrał prawdziwego tempa. Wszyscy się zbroją, a nVida zaciera ręce.
Drzymała - 2026-01-15, 18:49
:
Bibi King napisał/a:
Drzymała napisał/a:
Wracając do głównego wątku.

Cóż za dziwaczny pomysł, milordzie...


Cóż szkodzi zapytać?
To nie są najgorsze książki.

I takie odpowiedzi lubię najbardziej.
Nie - i wszystko jasne.
Bibi King - 2026-01-15, 19:00
:
Drzymała napisał/a:
Bibi King napisał/a:
Drzymała napisał/a:
Wracając do głównego wątku.

Cóż za dziwaczny pomysł, milordzie...


Cóż szkodzi zapytać?

Dziwaczne nie było samo pytanie, tylko propozycja powrotu do głównego wątku. Ale widzę, że bez usmiechniętej emotki to jak krew w piach...

@Tro,
Tylko że nikogo w tym wyścigu nie interesują literackie talenty AI. Ale wiadomo, pożywiom, uwidzim...
AM - 2026-01-15, 19:14
:
Trojan napisał/a:
ale teraz wyścig nabrał prawdziwego tempa. Wszyscy się zbroją, a nVida zaciera ręce.


To nie tak.

Coraz lepsze generowanie języka (tonu, rejestru, kontekstu) nie oznacza zdolności do interpretacji tekstu jako całości ani do podejmowania świadomych decyzji translatorskich.

Kwestie takie jak konsekwencja stylistyczna, hierarchia strat czy ryzyko stylistyczne wynikają z celu i sposobu treningu, a nie z „niedojrzałości” modelu.

Nawet jeśli model coś wygeneruje, nadal trzeba mieć sposób, by stwierdzić, że przekład jest dobry w sensie literackim — a tego nie da się dziś mierzyć automatycznie.

Rozszerzanie zespołów o biologów czy filozofów dotyczy ogólnego modelowania poznania, a nie budowy niszowych systemów do przekładu beletrystyki na poziomie idiomu.

Przekład literacki wymaga świadomego odejścia od rozwiązań bezpiecznych, podczas gdy obecne systemy są projektowane tak, by ryzyko minimalizować i uśredniać wyniki.


Prawdę mówiąc, większym problemem niż dalszy rozwój AI jest to, że dla wielu odbiorców dzisiejszy stan rzeczy jest już być może wystarczający...
Bibi King - 2026-01-15, 19:27
:
AM napisał/a:
Prawdę mówiąc, większym problemem niż dalszy rozwój AI jest to, że dla wielu odbiorców dzisiejszy stan rzeczy jest już być może wystarczający...

10/10. Dla wielu dzisiejszych odbiorców czytających wielu dzisiejszych autorów.
Ash - 2026-01-15, 19:58
:
O tym samym pomyślałem.

Czy takiemu typowemu tiktokowemu odbiorcy contentu, który czyta tylko dialogi... robi różnice czy książkę napisał prawdziwym człowiek czy moze AI? Czy książka została przetłumaczona przez człowieka czy AI? Ważne, że na tiktoku trenduje.
AM - 2026-01-15, 20:12
:
Ash napisał/a:
O tym samym pomyślałem.

Czy takiemu typowemu tiktokowemu odbiorcy contentu, który czyta tylko dialogi... robi różnice czy książkę napisał prawdziwym człowiek czy moze AI? Czy książka została przetłumaczona przez człowieka czy AI? Ważne, że na tiktoku trenduje.


To bardziej skomplikowane. AI może zastąpić tłumacza jako wykonawcę, ale nie zastępuje produktu — a ten jest częścią całego rytuału czytania. I chyba istotniejsze dla tego, co napisałeś jest to, że jeśli wygenerujesz sto przekładów tej samej książki w stu różnych sesjach AI, otrzymasz sto różnych wersji. To może utrudniać współdzielenie treści i doświadczeń. Problem pojawia się wtedy, gdy każdy czyta emocjonalnie inną książkę.
goldsun - 2026-01-15, 20:17
:
No dobra, zapytam.
Uwaga to jest lekka prywata. ;-)
AM - jak w takim razie wygląda teoretyczne albo i praktyczne wchodzenie na rynek nowych tłumaczy? Istnieje w ogóle miejsce na takich nowych tłumaczy książek?
Z jednej strony widzę przecież, że:
- tłumacze zawaleni robotą, biorą mnóstwo zleceń, ewidentnie wygląda że jest spora kolejka do tłumaczenia
- jak im się nie chce to tłumaczenia nie biorą (patrz Reynolds), czyli mogą sobie "grymasić"
A z drugiej jednak AI może im pomagać więc w teorii za chwilę mogliby brać jeszcze więcej, jeśli nauczą się z tego AI korzystać jako narzędzia do pomocy - nie żeby tłumaczyło całkowicie za nich, ale spokojnie widzę tu miejsce na jakąś pomoc. Wydawnictwa też raczej przyzwyczajają się do "sprawdzonych" ludzi, zamiast eksperymentować z nowymi.

A prywata, bo moja córka w tym roku się broni na kierunku "Kreatywne pisanie" i zastanawiała się (ja zresztą też) czy nie spróbować właśnie pójść na tłumacza a w wolnych chwilach próbowałaby pisać "coś swojego".
Jestem w sumie też trochę ciekawy czy nowi tłumacze mogą jakoś wejść na rynek - jak to wygląda.

P.S. Nie, nie widzę jej, żeby Reynoldsa tłumaczyła. ;-)
AM - 2026-01-15, 21:06
:
goldsun napisał/a:
No dobra, zapytam.
Uwaga to jest lekka prywata. ;-)
AM - jak w takim razie wygląda teoretyczne albo i praktyczne wchodzenie na rynek nowych tłumaczy? Istnieje w ogóle miejsce na takich nowych tłumaczy książek?


Nie mam pojęcia. Zawsze starałem się wybierać najlepszych z rynku/najbardziej znanych z dorobkiem. Wśród pierwszych byli Jacek Manicki, Agnieszka Sylwanowicz, Arek Nakoniecznik, Piotr Cholewa, Piotr Staniewski, Michał Jakuszewski, Paulina Braiter. Czasami legendy były piękniejsze od rzeczywistości. Nawet Wojtek Szypuła, z którym znamy się z czasów sprzed Maga, dostał ode mnie pierwsze książki do tłumaczenia po zrobieniu wielu przekładów dla innych wydawców, w tym Endymiona i Trimfu Endymiona dla Ambera. I jeśli będą szukał nowych tłumaczy, to właśnie według tego klucza. Super byłby Sudół, ale on ma fajniejsze opcje niż fantastyka. Zresztą wielu tłumaczy, których bym chciał nie marzy o fantastyce.
Ash - 2026-01-15, 21:18
:
AM napisał/a:
Ash napisał/a:
O tym samym pomyślałem.

Czy takiemu typowemu tiktokowemu odbiorcy contentu, który czyta tylko dialogi... robi różnice czy książkę napisał prawdziwym człowiek czy moze AI? Czy książka została przetłumaczona przez człowieka czy AI? Ważne, że na tiktoku trenduje.


To bardziej skomplikowane. AI może zastąpić tłumacza jako wykonawcę, ale nie zastępuje produktu — a ten jest częścią całego rytuału czytania. I chyba istotniejsze dla tego, co napisałeś jest to, że jeśli wygenerujesz sto przekładów tej samej książki w stu różnych sesjach AI, otrzymasz sto różnych wersji. To może utrudniać współdzielenie treści i doświadczeń. Problem pojawia się wtedy, gdy każdy czyta emocjonalnie inną książkę.


Patrząc po facebooku czy yt to często mam wrażenie, że niektórym to jest obojętne co czytają, najważniejsze żeby to było akurat na topie i o czym się dużo mówi.
Bibi King - 2026-01-15, 21:49
:
goldsun napisał/a:
- jak im się nie chce to tłumaczenia nie biorą (patrz Reynolds), czyli mogą sobie "grymasić"

Jedna uwaga: jeżeli facet jest starszy od Martina, to najprawdopodobniej jest na emeryturze i może doszedł do wniosku, że już nic nie musi, a ewentualnie coś może.
AM - 2026-01-15, 21:55
:
Bibi King napisał/a:
goldsun napisał/a:
- jak im się nie chce to tłumaczenia nie biorą (patrz Reynolds), czyli mogą sobie "grymasić"

Jedna uwaga: jeżeli facet jest starszy od Martina, to najprawdopodobniej jest na emeryturze i może doszedł do wniosku, że już nic nie musi, a ewentualnie coś może.


Wolałbym sam dać tłumaczowi coś innego, ale jeśli się zdecydujemy to przekład powstanie.
Whoresbane - 2026-01-15, 22:20
:
AM napisał/a:
Super byłby Sudół, ale on ma fajniejsze opcje niż fantastyka


Tłumaczył niedawno dla wydawnictwa Echa Marlona Jamesa. Więc fantastyki nie unika
Cintryjka - 2026-01-15, 22:27
:
Sudół jest świetny!
AM - 2026-01-15, 22:30
:
Whoresbane napisał/a:
AM napisał/a:
Super byłby Sudół, ale on ma fajniejsze opcje niż fantastyka


Tłumaczył niedawno dla wydawnictwa Echa Marlona Jamesa. Więc fantastyki nie unika


Myślisz, ze chciałby tłumaczyć Sullivana :) .
Marlon James to pisarz głównonurtowy, zdobywca Bookera, czyli to co Sudół zazwyczaj tłumaczy. To że czasami korzysta z form i motywów gatunkowych niczego nie zmienia.
Whoresbane - 2026-01-15, 22:53
:
Jedynie stwierdziłem fakt, że tłumaczy też fantastykę
bio - 2026-01-15, 23:12
:
Andrzeju, Tomek Gałązka jest z korzenia nasz, acz chyba tłumaczenia fantastyki unika poza starociami z grozą. Nie mam pojecia czemu, bo coś mi nie raz zaszczepił w swych dawnych polecajkach. Może słabo płaci się za gatunek? Czy gatunek ma znaczenie z konsekwencjami spodziewanego nakładu?
Partival - 2026-01-15, 23:12
:
AM napisał/a:
Bibi King napisał/a:
goldsun napisał/a:
- jak im się nie chce to tłumaczenia nie biorą (patrz Reynolds), czyli mogą sobie "grymasić"

Jedna uwaga: jeżeli facet jest starszy od Martina, to najprawdopodobniej jest na emeryturze i może doszedł do wniosku, że już nic nie musi, a ewentualnie coś może.


Wolałbym sam dać tłumaczowi coś innego, ale jeśli się zdecydujemy to przekład powstanie.

AM, W takim razie mocno trzymam kciuki za dokończenie serii ;) Proszę o nas pamiętać.
AM - 2026-01-16, 00:35
:
bio napisał/a:
Nie mam pojecia czemu, bo coś mi nie raz zaszczepił w swych dawnych polecajkach. Może słabo płaci się za gatunek? Czy gatunek ma znaczenie z konsekwencjami spodziewanego nakładu?


Nie, ale to nie musi być prawda uniwersalna. Odzywali się do mnie tłumacze, którzy pracowali za stawki z końca lat 90, wiec wszystko jest możliwe.
Trojan - 2026-01-16, 09:57
:
https://www.bbc.com/polska/articles/cgjn492l7n3o

Cytat:
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Nicole Frydrych

AM - 2026-01-16, 11:24
:
Trojan napisał/a:
https://www.bbc.com/polska/articles/cgjn492l7n3o

Cytat:
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Nicole Frydrych


To nic nowego. I do tego AI nadaje się bardzo dobrze. Mam wrażenie, że poza przekładami artykułów, cała masa "oryginalnych" tekstów powstaje z udziałem, tylko nikt się tym nie chwali.
yoshu - 2026-01-16, 11:42
:
No nie wiem, już nawet ten tytuł wygląda nienaturalnie. Jak to kwota “dla komiksu”? Powinno być chyba raczej prawidłowo i naturalnie “za komiks”.
ASX76 - 2026-01-16, 11:47
:
Czy w przypadku kontynuacji cyklu Buehlmana będzie nowa szata graficzna (także i dla pierwszej części)?
AM - 2026-01-16, 11:57
:
yoshu napisał/a:
No nie wiem, już nawet ten tytuł wygląda nienaturalnie. Jak to kwota “dla komiksu”? Powinno być chyba raczej prawidłowo i naturalnie “za komiks”.


To detale.

Jeszcze jedna uwaga ogólna. W dyskusji o AI w przekładzie literackim często zakłada się, że to jedynie kwestia czasu i postępu technologicznego. Tymczasem podstawowy problem jest inny: nie wiemy, jak formalnie opisać ani zakodować te elementy przekładu, które decydują o jego jakości literackiej. Są to bowiem pojęcia interpretacyjne, a nie operacyjne. W tym sensie AI nie „nauczy się ich sama”. Paradoksalnie w wielu obszarach łatwiej będzie zastąpić lekarzy niż tłumaczy literackich.
Trojan - 2026-01-16, 12:08
:
AM napisał/a:
Trojan napisał/a:
https://www.bbc.com/polska/articles/cgjn492l7n3o

Cytat:
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.

Edycja: Nicole Frydrych


To nic nowego. I do tego AI nadaje się bardzo dobrze. Mam wrażenie, że poza przekładami artykułów, cała masa "oryginalnych" tekstów powstaje z udziałem, tylko nikt się tym nie chwali.


zgadza się, i myślę że długo nie będziemy czekać na pełne i właściwie tłumaczenia (kontekstowe).
goldsun - 2026-01-16, 12:09
:
AM napisał/a:
yoshu napisał/a:
No nie wiem, już nawet ten tytuł wygląda nienaturalnie. Jak to kwota “dla komiksu”? Powinno być chyba raczej prawidłowo i naturalnie “za komiks”.


To detale.

Jeszcze jedna uwaga ogólna. W dyskusji o AI w przekładzie literackim często zakłada się, że to jedynie kwestia czasu i postępu technologicznego. Tymczasem podstawowy problem jest inny: nie wiemy, jak formalnie opisać ani zakodować te elementy przekładu, które decydują o jego jakości literackiej. Są to bowiem pojęcia interpretacyjne, a nie operacyjne. W tym sensie AI nie „nauczy się ich sama”. Paradoksalnie w wielu obszarach łatwiej będzie zastąpić lekarzy niż tłumaczy literackich.

Musiałaby być AI specjalizowana pod konkretny styl pisania, może nawet udająca konkretnego pisarza.
Ja kiedyś z córką dyskutowałem - AI nie zastąpi DOBRYCH literatów/grafików itp. (może im pomagać, ale ich nie zastąpi)
Natomiast może zastąpić tych którzy piszą cały czas tak, samo, od szablonu, nie odróżnialnie od innych.
Dlatego mam wrażenie, że Mróz już używa AI. Sam dla siebie, pod tylko swoje książki, pisane jako serie ... spokojnie moim zdaniem już dałoby radę - wytrenowane pod jego i tylko jego konkretne wymagania/styl/książki/tematykę może pisać spore kawałki za niego, a on tylko sprawdza, wytycza kierunki, weryfikuje.
Trojan - 2026-01-16, 12:19
:
goldsun napisał/a:
AM napisał/a:
yoshu napisał/a:
No nie wiem, już nawet ten tytuł wygląda nienaturalnie. Jak to kwota “dla komiksu”? Powinno być chyba raczej prawidłowo i naturalnie “za komiks”.


To detale.

Jeszcze jedna uwaga ogólna. W dyskusji o AI w przekładzie literackim często zakłada się, że to jedynie kwestia czasu i postępu technologicznego. Tymczasem podstawowy problem jest inny: nie wiemy, jak formalnie opisać ani zakodować te elementy przekładu, które decydują o jego jakości literackiej. Są to bowiem pojęcia interpretacyjne, a nie operacyjne. W tym sensie AI nie „nauczy się ich sama”. Paradoksalnie w wielu obszarach łatwiej będzie zastąpić lekarzy niż tłumaczy literackich.

Musiałaby być AI specjalizowana pod konkretny styl pisania, może nawet udająca konkretnego pisarza.
Ja kiedyś z córką dyskutowałem - AI nie zastąpi DOBRYCH literatów/grafików itp. (może im pomagać, ale ich nie zastąpi)
Natomiast może zastąpić tych którzy piszą cały czas tak, samo, od szablonu, nie odróżnialnie od innych.
Dlatego mam wrażenie, że Mróz już używa AI. Sam dla siebie, pod tylko swoje książki, pisane jako serie ... spokojnie moim zdaniem już dałoby radę - wytrenowane pod jego i tylko jego konkretne wymagania/styl/książki/tematykę może pisać spore kawałki za niego, a on tylko sprawdza, wytycza kierunki, weryfikuje.


dokładnie, potem taki autor dorzuca kilka zmian i książka gotowa.
ale tak właściwie - co za różnica :) , jeżeli będzie to na jakimś poziomie, to jakie ma znaczenie czy produkuje tekst przysłowiowy Mróz czy AI.
AM - 2026-01-16, 12:48
:
goldsun napisał/a:
AM napisał/a:
yoshu napisał/a:
No nie wiem, już nawet ten tytuł wygląda nienaturalnie. Jak to kwota “dla komiksu”? Powinno być chyba raczej prawidłowo i naturalnie “za komiks”.


To detale.

Jeszcze jedna uwaga ogólna. W dyskusji o AI w przekładzie literackim często zakłada się, że to jedynie kwestia czasu i postępu technologicznego. Tymczasem podstawowy problem jest inny: nie wiemy, jak formalnie opisać ani zakodować te elementy przekładu, które decydują o jego jakości literackiej. Są to bowiem pojęcia interpretacyjne, a nie operacyjne. W tym sensie AI nie „nauczy się ich sama”. Paradoksalnie w wielu obszarach łatwiej będzie zastąpić lekarzy niż tłumaczy literackich.

Musiałaby być AI specjalizowana pod konkretny styl pisania, może nawet udająca konkretnego pisarza.
Ja kiedyś z córką dyskutowałem - AI nie zastąpi DOBRYCH literatów/grafików itp. (może im pomagać, ale ich nie zastąpi)
Natomiast może zastąpić tych którzy piszą cały czas tak, samo, od szablonu, nie odróżnialnie od innych.
Dlatego mam wrażenie, że Mróz już używa AI. Sam dla siebie, pod tylko swoje książki, pisane jako serie ... spokojnie moim zdaniem już dałoby radę - wytrenowane pod jego i tylko jego konkretne wymagania/styl/książki/tematykę może pisać spore kawałki za niego, a on tylko sprawdza, wytycza kierunki, weryfikuje.


Nie chodzi tylko o styl pisania, ale o wiele innych aspektów, takich jak chociażby specyficzna konstrukcja narratora u Wolfe’a. Jest to narrator niewiarygodny, który relacjonuje wydarzenia retrospektywnie, selekcjonuje fakty i interpretuje je w sposób podporządkowany własnej perspektywie, często nie w pełni uświadamiając sobie własne zniekształcenia. Zrozumienie tej narracji wymaga analizy długofalowej i kontekstowej, a nie lektury fragmentarycznej — czego AI nie potrafi.

Czyżbyśmy za kilka lat wydawać dzieła wszystkie Wolfe'a, żeby pozostać w biznesie :) ?.
ASX76 - 2026-01-16, 12:50
:
AM napisał/a:


Czyżbyśmy za kilka lat wydawać dzieła wszystkie Wolfe'a, żeby pozostać w biznesie :) ?.


Cóż to zmieni(a), skoro i tak wtopa, bo zbyt wymagające lektury? ;) Tym bardziej dla czytaczy przyzwyczajonych i lubujących się w gładkościach. :-P
Delikwent odpadnie na pierwszej książce Wolfe'a. Po traumie zniechęci się do reszty i "po ptakach". ;)
Wróćmy lepiej do Covenanta. :-P
AM - 2026-01-16, 13:44
:
ASX76 napisał/a:

Wróćmy lepiej do Covenanta. :-P


Czy nie mógłbyś namówić Vespera :) ?
Ash - 2026-01-16, 14:13
:
Nieeeeee

Patrząc na plany Vespera to ja zaczynam się o nich martwić.
AM - 2026-01-16, 14:18
:
Ash napisał/a:
Nieeeeee

Patrząc na plany Vespera to ja zaczynam się o nich martwić.


Chyba uczciwie piszą od początku, że decyzje związane z przerywaniem serii będą uzależnione od ekonomii, to może nie ma się czego bać? Po prostu będą zamykali wszystko, co nie zarabia.
fdv - 2026-01-16, 14:33
:
AM napisał/a:
ASX76 napisał/a:

Wróćmy lepiej do Covenanta. :-P


Czy nie mógłbyś namówić Vespera :) ?


Ja obstawiam że ASX wielotorowo molestuje wydawców, nie musicie się czuć wyróżnieni ;)
lordofthedreams - 2026-01-16, 14:36
:
fdv napisał/a:
AM napisał/a:
ASX76 napisał/a:

Wróćmy lepiej do Covenanta. :-P


Czy nie mógłbyś namówić Vespera :) ?


Ja obstawiam że ASX wielotorowo molestuje wydawców, nie musicie się czuć wyróżnieni ;)


A mógłby pójść śladem Terminusa i sam wydać ;)
Shadowmage - 2026-01-16, 14:50
:
I wtedy nie starczyłoby mu pary nawet na pierwszą trylogię...
fdv - 2026-01-16, 15:00
:
Shadowmage napisał/a:
I wtedy nie starczyłoby mu pary nawet na pierwszą trylogię...


A bo ja wiem on już miliony zarobił na tej spekulacji książkowej może i by mógł dokładać do interesu jak on to mówi na "chwałę domu".
sto24 - 2026-01-16, 15:35
:
Witam Panie Andrzeju jak to jest z tym Reynoldsem ,bo się trochę pogubiłem w wypowiedziach ,jest skasowany? czy na etapie gdybania razem z kiloma innymi autorami o których jako wydawnictwo gdybacie.
AM - 2026-01-16, 15:49
:
sto24 napisał/a:
Witam Panie Andrzeju jak to jest z tym Reynoldsem ,bo się trochę pogubiłem w wypowiedziach ,jest skasowany? czy na etapie gdybania razem z kiloma innymi autorami o których jako wydawnictwo gdybacie.


Tutaj ta odpowiedź nie padnie. Pojawi się w aktualizacji na Fejsie i Instagramie.
sto24 - 2026-01-16, 15:56
:
Dziękuje za odpowiedz, nadal będę się łudził przez jakiś czas.
Ash - 2026-01-16, 16:15
:
sto24 napisał/a:
Dziękuje za odpowiedz, nadal będę się łudził przez jakiś czas.


Kolejna aktualizacja chyba w lutym więc znicza i wiązankę możesz powoli zamawiać

:-(
Bibi King - 2026-01-16, 16:18
:
Ash napisał/a:
sto24 napisał/a:
Dziękuje za odpowiedz, nadal będę się łudził przez jakiś czas.
znicza i wiązankę możesz powoli zamawiać


No. A jakby co, to na Walentynki też będzie w sam raz.
Jacob94 - 2026-01-16, 20:43
:
Reynoldsowi najlepiej by zrobiło wydanie standalone'a. Właśnie jestem w trakcie House of Suns, znakomicie się to czyta. I ta świadomość, że gdy przerzucę ostatnią stronę to będzie koniec i nie będzie czekania na inne tomy, będę miał całą historię w mojej pamięci.
O ile nie jestem jakimś wielkim fanem cyklu Przestrzeni Objawienia (najwyżej cenię sobie Migotliwą Wstęgę, nie przebrnąłem przez nużący początek 3-ciego tomu), to House of Suns póki co mnie satysfakcjonuje pod kątem sposobu prowadzenia historii i ilości fragmentów nużących (póki co nie było).
Ash - 2026-01-16, 21:04
:
Jacob94 napisał/a:
Reynoldsowi najlepiej by zrobiło wydanie standalone'a. Właśnie jestem w trakcie House of Suns, znakomicie się to czyta. I ta świadomość, że gdy przerzucę ostatnią stronę to będzie koniec i nie będzie czekania na inne tomy, będę miał całą historię w mojej pamięci.
O ile nie jestem jakimś wielkim fanem cyklu Przestrzeni Objawienia (najwyżej cenię sobie Migotliwą Wstęgę, nie przebrnąłem przez nużący początek 3-ciego tomu), to House of Suns póki co mnie satysfakcjonuje pod kątem sposobu prowadzenia historii i ilości fragmentów nużących (póki co nie było).


Kilka dni temu skończyłem "Pushing Ice" i też było super. Reynolds ma bardzo fajne pomysły i jego "science" dobrze wchodzi, nawet po angielsku.
Romulus - 2026-01-17, 11:38
:
Bibi King napisał/a:
Ash napisał/a:
Też przez chwilę nie wiedziałem co się dzieje. Pomyślałem, że jak katedrowy recenzent poleca to może też spróbuję bo Kristoff to mi się zawsze z takimi YA pomyjami kojarzył.


Kristoff nie ma nic wspólnego z YA. Nie nazwałbym go też grafomanem. To po prostu komercja w stanie czystym. Rozrywka która może wciągnąć choć nie zmusi do myślenia.

Tak, dokładnie tak.
Czytałem jego trylogię "Aurora" przed "Nibynocą" i byłem pełen złych przeczuć i pewien, że będę sobie pluł w brodę, że biorę się znowu za jakiś shit. Ale niespodzianka była miła. To mroczna, ciekawa fantasy, z historią, którą już gdzieś wcześniej każdy czytał. Ale fajnie opowiedziana. Świat jest niepotrzebnie udziwniony - wystarczyło zostawić stylizację na włoskie miasto i Imperium Rzymskie i byłoby ok. Naprawdę nie było potrzeby, aby na taki poziom intrygi naprężać się na taką specyfikację świata przedstawionego.

Jak na razie, bo jestem w połowie pierwszego tomu trylogii - niezła, mroczna, rozrywkowa fantasy. Jednocześnie nie dziwię się, że zaczął pisać "Aurorę", bo pewnie więcej na niej zarobił.
AM - 2026-01-17, 12:37
:
Romulus napisał/a:
Jednocześnie nie dziwię się, że zaczął pisać "Aurorę", bo pewnie więcej na niej zarobił.


Nie. To finansowy krok wstecz w porównaniu do Kronik Nibynocy czy Wampirzego Cesarstwa. Kristoff, może to dzisiaj rzadsze, stara się pisać różnorodne tematycznie rzeczy, adresowane do całego spektrum odbiorców, młodszych i starszych. To fajne, bo o ile o wielu autorach głównie jednej dominującej serii, można dzisiaj powiedzieć, ze to co najpoczytniejsze w ich dorobku już powstało i nigdy nie będzie lepiej, on ciągle jest na wznoszącej i być może nie powiedział ostatniego słowa.
Bibi King - 2026-01-17, 13:03
:
AM napisał/a:
Romulus napisał/a:
Jednocześnie nie dziwię się, że zaczął pisać "Aurorę", bo pewnie więcej na niej zarobił.


Nie. To finansowy krok wstecz w porównaniu do Kronik Nibynocy czy Wampirzego Cesarstwa.

U Kristoffa - bazując na tym, co przeczytałem, oraz na receznjach tego, czego nie czytałem - widzę jeszcze inną ciekawą prawidłowość: jego rzeczy pisane solo są lepsze (i lepiej się sprzedają) od koprodukcji. Stephenson też, IMO, tracił na współpracach (Mongoliada, DODO). Chociaż podejmował je dość późno, więc i tak swój prime miał chyba już za sobą.
AM - 2026-01-17, 13:15
:
Bibi King napisał/a:
AM napisał/a:
Romulus napisał/a:
Jednocześnie nie dziwię się, że zaczął pisać "Aurorę", bo pewnie więcej na niej zarobił.


Nie. To finansowy krok wstecz w porównaniu do Kronik Nibynocy czy Wampirzego Cesarstwa.

U Kristoffa - bazując na tym, co przeczytałem, oraz na receznjach tego, czego nie czytałem - widzę jeszcze inną ciekawą prawidłowość: jego rzeczy pisane solo są lepsze (i lepiej się sprzedają) od koprodukcji. Stephenson też, IMO, tracił na współpracach (Mongoliada, DODO). Chociaż podejmował je dość późno, więc i tak swój prime miał chyba już za sobą.


Rzekłbym, ze są dla innych czytelników i pewnie koprodukcje są fajna zabawą oraz doświadczeniem. Wiesz, że często nie trzeba gorzej tylko inaczej (nie twierdzę, że tak jest w przypadku jego wszystkich książek), żeby zaczęły się problemy z odbiorem.

Dla mnie prime Stephensona to okres od Epoki Diamentu do Peanatemy, a współprace to też głównie zabawa. Zupełnie nie miały mieć tego samego ciężaru gatunkowego, co główny nurt twórczości.
Bibi King - 2026-01-17, 13:19
:
Ale Stephenson podejmował te współprace już długo po Peanatemie, kiedy sam zaczął publikować rzeczy słabsze (Reamde). Więc to nie jest po prostu kwestia tego, że celowo nie miały mieć porównywalnego ciężaru gatunkowego; on po prostu nie potrafił już pisać porównywalnie. Mimo to uważam, że nadal lepszy jest solo (7Ew) niż w duecie.
AM - 2026-01-17, 13:56
:
Bibi King napisał/a:
Ale Stephenson podejmował te współprace już długo po Peanatemie, kiedy sam zaczął publikować rzeczy słabsze (Reamde). Więc to nie jest po prostu kwestia tego, że celowo nie miały mieć porównywalnego ciężaru gatunkowego; on po prostu nie potrafił już pisać porównywalnie. Mimo to uważam, że nadal lepszy jest solo (7Ew) niż w duecie.


Tak, ale robił to zapewne z innych powodów niż w swojej działalności solowej. I nawet jeśli nie był to już jego okres szczytowy, po prostu nie celował wtedy tak wysoko. Te książki zostały świadomie zaprojektowane w inny sposób, podczas gdy rzeczy solowe nie wypadły już tak dobrze jak wcześniejsze.

Ogólnie rzecz biorąc, raczej nie jest przypadkiem, że większość przełomowych i naprawdę istotnych dzieł fantastycznych powstała zanim autorzy osiągnęli 50. rok życia.
Whoresbane - 2026-01-17, 14:06
:
Kristoffa jeszcze nic nie czytałem, to się nie wypowiem. Za to z trzech Stephensonów najlepiej mi się czytało Peanatemę, a po niej DODO i dopiero Epoka Diamentu
Mikkjal - 2026-01-17, 14:07
:
Romulus napisał/a:
wystarczyło zostawić stylizację na włoskie miasto i Imperium Rzymskie i byłoby ok. Naprawdę nie było potrzeby, aby na taki poziom intrygi naprężać się na taką specyfikację świata przedstawionego.


Nie do końca. Może bez spoilerowania konkretów dla Nibynocy, powiem tak - Kristoff ma kilka stałych punktów, które stosuje w każdej swojej trylogii fantasy. Np.
- opisywane wydarzenia w którymś momencie są faktycznie opisane w książce wewnątrz uniwersum (wojny lotosowe, nibynoc, wampirze cesarstwo wręcz zaczyna się od wywiadu z wampirem)
- to co bohaterowie dnia dzisiejszego uznają za mitologię, być może zostało zapomniane i zniekształcone przez lata, ale wydarzyło się naprawdę i często ma znaczenie dla fabuły dnia dzisiejszego. A czasem wręcz przeciwnie, przekazywane z pokolenia na pokolenie legendy trzeba rozumieć naprawdę dosłownie.
- główny bohater zawsze ma pod ręką nieludzkiego towarzysza (smok, miecz, kot), który potrafi w ludzką mowę, więc zawsze jest gotów wymieniać sarkazm i złośliwości.

Pomimo klisz typowych dla autora jak i dla całego gatunku, to co robi, zwyczajnie działa (i pewnie dlatego nie widzi powodu by to zmieniać). Dla mnie to Kristoff to peak rozrywkowego fantasy i zdecydowanie nie YA, nawet jeśli gdzieś często pojawia się romans młodych ludzi. Tak jak AM, uważam, że nie napisał ostatniego słowa i jest na fali wznoszącej. Czekam co takiego wyskrobie po "Cesarstwie".
AM - 2026-01-17, 14:12
:
Whoresbane napisał/a:
Kristoffa jeszcze nic nie czytałem, to się nie wypowiem. Za to z trzech Stephensonów najlepiej mi się czytało Peanatemę, a po niej DODO i dopiero Epoka Diamentu


Zupełnie nie oceniam tego przez pryzmat przyjemności czytania, bo to już bardzo subiektywne terytorium. Często to nie te rzeczy, które są najbardziej istotne albo przełomowe, czyta się najłatwiej czy „najfajniej”, a te, które najlepiej trafiają w nasze indywidualne potrzeby i wrażliwość.
AM - 2026-01-17, 14:14
:
Mikkjal napisał/a:
Tak jak AM, uważam, że nie napisał ostatniego słowa i jest na fali wznoszącej. Czekam co takiego wyskrobie po "Cesarstwie".


Mamy kupione 4 następne książki i też czekamy.
Whoresbane - 2026-01-17, 14:27
:
AM napisał/a:
Whoresbane napisał/a:
Kristoffa jeszcze nic nie czytałem, to się nie wypowiem. Za to z trzech Stephensonów najlepiej mi się czytało Peanatemę, a po niej DODO i dopiero Epoka Diamentu


Zupełnie nie oceniam tego przez pryzmat przyjemności czytania, bo to już bardzo subiektywne terytorium. Często to nie te rzeczy, które są najbardziej istotne albo przełomowe, czyta się najłatwiej czy „najfajniej”, a te, które najlepiej trafiają w nasze indywidualne potrzeby i wrażliwość.


Łatwiej a lepiej to dwie różne rzeczy. Najłatwiej czytało się DODO, najciężej Peanatemę. A jednak tą drugą stawiam dużo wyżej całościowo
AM - 2026-01-17, 14:30
:
Whoresbane napisał/a:
AM napisał/a:
Whoresbane napisał/a:
Kristoffa jeszcze nic nie czytałem, to się nie wypowiem. Za to z trzech Stephensonów najlepiej mi się czytało Peanatemę, a po niej DODO i dopiero Epoka Diamentu


Zupełnie nie oceniam tego przez pryzmat przyjemności czytania, bo to już bardzo subiektywne terytorium. Często to nie te rzeczy, które są najbardziej istotne albo przełomowe, czyta się najłatwiej czy „najfajniej”, a te, które najlepiej trafiają w nasze indywidualne potrzeby i wrażliwość.


Łatwiej a lepiej to dwie różne rzeczy. Najłatwiej czytało się DODO, najciężej Peanatemę. A jednak tą drugą stawiam dużo wyżej całościowo


Rozumiem, ale dla mnie to książka 2 albo 3 wyboru, a Epoka, Crypto, Cykl barokowy i Peanatema nie. DODO pojawiła się tylko siłą rozpędu na zasadzie "bo wydajemy Stephensona". Dzisiaj to by się już nie zdarzyło. Ogólnie dzisiaj nie zdarzyłoby się wiele rzeczy.
Bibi King - 2026-01-17, 14:32
:
Mikkjal napisał/a:
wampirze cesarstwo wręcz zaczyna się od wywiadu z wampirem

Nie zaczyna się, bo na początku jest chyba taka ogólna narracja (przez 1 rozdział? Jak to gość stoi przy oknie w wieży i czeka?), ale potem faktycznie cały cykl jest tak prezentowany, że o wydarzeniach opowiada bohater. Dostajemy niewiarygodnego i nieobektywnego narratora i niezłe mieszanie planów czasowych. To z czasem wciąga.

Cytat:
- to co bohaterowie dnia dzisiejszego uznają za mitologię, być może zostało zapomniane i zniekształcone przez lata, ale wydarzyło się naprawdę i często ma znaczenie dla fabuły dnia dzisiejszego. A czasem wręcz przeciwnie, przekazywane z pokolenia na pokolenie legendy trzeba rozumieć naprawdę dosłownie


Dobrze rozumiem? Chcesz powiedzieć, że TYPOWE dla Kristofa jest, że legendy/mity trzeba rozumieć dosłownie - albo nie dosłownie? Co tu typowego, skoro w grę wchodzą dwie przeciwstawne opcje? :evil:
Typical_troll - 2026-01-17, 14:44
:
AM napisał/a:
Mikkjal napisał/a:
Tak jak AM, uważam, że nie napisał ostatniego słowa i jest na fali wznoszącej. Czekam co takiego wyskrobie po "Cesarstwie".


Mamy kupione 4 następne książki i też czekamy.

Cz dobrze rpzumiem, że zakontraktowaliście zakup czterech kolejnych książek nie mając w ogóle pojęcia co to będzie???
AM - 2026-01-17, 14:47
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Mikkjal napisał/a:
Tak jak AM, uważam, że nie napisał ostatniego słowa i jest na fali wznoszącej. Czekam co takiego wyskrobie po "Cesarstwie".


Mamy kupione 4 następne książki i też czekamy.

Cz dobrze rpzumiem, że zakontraktowaliście zakup czterech kolejnych książek nie mając w ogóle pojęcia co to będzie???


Tak. Wiemy tylko, że będzie trylogia fantasy, nie młodzieżówka i pojedyncza powieść, nie pamiętam charakterystyki. To częsta praktyka. W przeszłości zdarzyło mi się nawet licytować z Kuryłowiczem o książkę, która istniała w formie 2 stronicowego konspektu :) .
Mikkjal - 2026-01-17, 14:49
:
Powinienem wiedzieć lepiej i nie wyrażać się nieprecyzyjnie na forum o literaturze :mrgreen:

W pierwszej części chodziło mi bardziej o to, że mity u Kristoffa zawsze są oparte na wydarzeniach w przeszłości, a nie jedynie wymysłami bajkopisarzy, bardów czy kapłanów, nawet jeśli bohaterowie w to nie wierzą lub uznają że po takim czasie mogły być zniekształcone i mało przydatne. I tutaj niespodzianka dla bohaterów - mity są prawdą z którą trzeba się zmierzyć, a drobne szczegóły w opisie mitu są niezwykle istotne.

Typowe dla Kristoffa jest to, że to rozwiązanie fabularne się u niego powtarza.

Z wampirami mój błąd/skrót myślowy, trochę czasu minęło odkąd czytałem pierwszy tom. Niemniej, kanwa opowieści ewidentnie jest inspirowana Wywiadem z Wampirem właśnie.

Swoją drogą zakładam, że rozwiązanie wiersza z Cesarstwa "Ze świętego kielicha blask święty się sączy. /Ład na świecie wyjdzie spod wiernego ręki, / a przed obliczem męczeńskiej siódemki / szary człowiek noc bezkresną zakończy." również okaże się bardzo dosłowne.
Bibi King - 2026-01-17, 15:56
:
AM napisał/a:
W przeszłości zdarzyło mi się nawet licytować z Kuryłowiczem o książkę, która istniała w formie 2 stronicowego konspektu :) .

Co to za książka? :mrgreen: A jeśli nie możesz lub nie chcesz odpowiedzieć, to powiedz chociaż, czy w końcu faktycznie powstała? I czy wyszła po polsku?
AM - 2026-01-17, 16:30
:
Bibi King napisał/a:
AM napisał/a:
W przeszłości zdarzyło mi się nawet licytować z Kuryłowiczem o książkę, która istniała w formie 2 stronicowego konspektu :) .

Co to za książka? :mrgreen: A jeśli nie możesz lub nie chcesz odpowiedzieć, to powiedz chociaż, czy w końcu faktycznie powstała? I czy wyszła po polsku?


Chętnie bym odpowiedział na to pytanie, ale pamiętam - to tylko wspomnienie wspomnienia; mam tak z wieloma rzeczami. Na pewno wyszła i było warto. Ale niepamięć nie powinna dziwić, skoro zapomniałem, że wydaliśmy Żywostatki i dopiero teraz odtworzyłem całą historię Hobb u nas.
yoshu - 2026-01-17, 16:38
:
Za te Żywostatki w dobrym stanie teraz to można sobie zrobić mały remont mieszkania po odsprzedaży ;)
AM - 2026-01-17, 16:46
:
yoshu napisał/a:
Za te Żywostatki w dobrym stanie teraz to można sobie zrobić mały remont mieszkania po odsprzedaży ;)


897,69 to słaba cena za 6 książek. Remont musiałby być rzeczywiście mały :) .
Bibi King - 2026-01-17, 16:50
:
yoshu napisał/a:
Za te Żywostatki w dobrym stanie teraz to można sobie zrobić mały remont mieszkania po odsprzedaży ;)

Albo i nie. Spójrz na casus Tęczy grawitacji Pynchona. Dopiero co wyszła w ArtRage, jest do kupienia za siedem, osiem dych, a niewyżyci sprzedawcy na All cały czas wystawiają stare wydanie Prószyńskiego (IMO gorsze, mniej czytelne, i to bynajmniej nie nowe egezmplarze) od trzech stów w górę. Te ceny nie mają absolutnie żadnego przełożenia na rzeczywistość.
Typical_troll - 2026-01-17, 16:53
:
AM napisał/a:
Tak. Wiemy tylko, że będzie trylogia fantasy, nie młodzieżówka i pojedyncza powieść, nie pamiętam charakterystyki. To częsta praktyka. W przeszłości zdarzyło mi się nawet licytować z Kuryłowiczem o książkę, która istniała w formie 2 stronicowego konspektu :) .

Dwustronicowy konspekt ot więcej niż nic lub "trylogia fantasy nie dla młodziezy". Tak w ciemno kupujesz chyba tylko wtedy gdy wierzysz w autorkę/autora na tylko mocno, że chcesz go u siebie zatrzymać niezależnie od propozycji konkurencji. Oprócz Sandersona trudno mi sobie wyobrazić, że jeszcze na kimś tak ci zależy a przy Sandersonie to raczej nie są zakupy w ciemno, bo on wszystko planuje na lata w przód.
Niozn - 2026-01-17, 16:53
:
A propo żywostatków udało mi sie kupić na vinted wszystkie części ( wydanie maga z 2007) za 105 zł z przesyłką, wiadomo stan mocno używane , zżółkłe, lekko pozaginane itp ale są ;)
btw Panie AM czy jest pan wstanie mi powiedzieć ile storn będzie miał zdradziecki plan i pradawna stolica w waszym wydaniu
AM - 2026-01-17, 16:57
:
Bibi King napisał/a:
yoshu napisał/a:
Za te Żywostatki w dobrym stanie teraz to można sobie zrobić mały remont mieszkania po odsprzedaży ;)

Albo i nie. Spójrz na casus Tęczy grawitacji Pynchona. Dopiero co wyszła w ArtRage, jest do kupienia za siedem, osiem dych, a niewyżyci sprzedawcy na All cały czas wystawiają stare wydanie Prószyńskiego (IMO gorsze, mniej czytelne, i to bynajmniej nie nowe egezmplarze) od trzech stów w górę. Te ceny nie mają absolutnie żadnego przełożenia na rzeczywistość.


Tak, wysokie ceny to efekt rzadkości i istnienia niewielkiej grupy kolekcjonerów, a nie realnego popytu.
To nie jest zapowiedź dobrej sprzedaży dodruku czy nowego wydania.
AM - 2026-01-17, 17:00
:
Niozn napisał/a:
A propo żywostatków udało mi sie kupić na vinted wszystkie części ( wydanie maga z 2007) za 105 zł z przesyłką, wiadomo stan mocno używane , zżółkłe, lekko pozaginane itp ale są ;)
btw Panie AM czy jest pan wstanie mi powiedzieć ile storn będzie miał zdradziecki plan i pradawna stolica w waszym wydaniu


304 i 528.
Typical_troll - 2026-01-17, 17:08
:
AM napisał/a:
Niozn napisał/a:
A propo żywostatków udało mi sie kupić na vinted wszystkie części ( wydanie maga z 2007) za 105 zł z przesyłką, wiadomo stan mocno używane , zżółkłe, lekko pozaginane itp ale są ;)
btw Panie AM czy jest pan wstanie mi powiedzieć ile storn będzie miał zdradziecki plan i pradawna stolica w waszym wydaniu


304 i 528.

Dziwne, bo kosztują tyle samo. Macie za niskie ceny :badgrin:
Niozn - 2026-01-17, 17:09
:
https://drive.google.com/file/d/1CB5-BAVc7ODpps3a2QzQpeoaMfM73fhO/view?usp=drive_link
AM - 2026-01-17, 17:15
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Niozn napisał/a:
A propo żywostatków udało mi sie kupić na vinted wszystkie części ( wydanie maga z 2007) za 105 zł z przesyłką, wiadomo stan mocno używane , zżółkłe, lekko pozaginane itp ale są ;)
btw Panie AM czy jest pan wstanie mi powiedzieć ile storn będzie miał zdradziecki plan i pradawna stolica w waszym wydaniu


304 i 528.

Dziwne, bo kosztują tyle samo. Macie za niskie ceny :badgrin:


I zawsze można się do czegoś przyczepić :) . A to efekt tego, ze musimy bardzo wcześnie podawać dane i nie mieliśmy jeszcze wtedy w rękach 6 tomu. Po przedsprzedażach już nie chcieliśmy się wycofywać.
Bibi King - 2026-01-17, 17:17
:
AM napisał/a:
I zawsze można się do czegoś przyczepić :) .

No good deed will go unpunished.
Niozn - 2026-01-17, 17:17
:
304 to trochę mało ,biorąc pod uwagę że jest tom dłuższy niż nowe imperium które ma grubo ponad 300
AM - 2026-01-17, 17:41
:
Niozn napisał/a:
304 to trochę mało ,biorąc pod uwagę że jest tom dłuższy niż nowe imperium które ma grubo ponad 300


Nie. Ten tom jest odrobine dłuższy niż Królewska krew.
Niozn - 2026-01-17, 17:53
:
AM napisał/a:
Niozn napisał/a:
304 to trochę mało ,biorąc pod uwagę że jest tom dłuższy niż nowe imperium które ma grubo ponad 300


Nie. Ten tom jest odrobine dłuższy niż Królewska krew.

A to dziękuje za sprostowanie mojego błędu.
AM - 2026-01-17, 18:01
:
Niozn napisał/a:
AM napisał/a:
Niozn napisał/a:
304 to trochę mało ,biorąc pod uwagę że jest tom dłuższy niż nowe imperium które ma grubo ponad 300


Nie. Ten tom jest odrobine dłuższy niż Królewska krew.

A to dziękuje za sprostowanie mojego błędu.


Z najbliższych planów, przekład Nolyna będzie gotowy do połowy marca, a Drumindora do końca marca (jeśli coś się nie stanie zdrowotnego z tłumaczami). Daty wydania mogą ulec zmianie, bo pierwotnie planowałem jedną w maju, a drugą w czerwcu, ale może się zmienić na maj/lipiec. Nie musimy tak gnać.
Niozn - 2026-01-17, 18:12
:
AM napisał/a:
Niozn napisał/a:
AM napisał/a:
Niozn napisał/a:
304 to trochę mało ,biorąc pod uwagę że jest tom dłuższy niż nowe imperium które ma grubo ponad 300


Nie. Ten tom jest odrobine dłuższy niż Królewska krew.

A to dziękuje za sprostowanie mojego błędu.


Z najbliższych planów, przekład Nolyna będzie gotowy do połowy marca, a Drumindora do końca marca. Daty wydania mogą ulec zmianie, bo pierwotnie planowałem jedną w maju, a drugą w czerwcu, ale może się zmienić na maj/lipiec. Nie musimy tak gnać.


A będzie jakiś dodruk wieży koronnej?, bo co prawda ja ją mam, ale ludzie po tych odkryciach pewnie będą chcieli spróbować kronik a tu cyk nie ma, swoją drogą to jak Sullvian odżył na polskim rynku jest zasługą "bookmediów" czyli osobą pokroju Tomka Z książkowego Bajduzenia czy wystąpiły dodatkowe czynniki, jaka jest pana opinia.
AM - 2026-01-17, 18:19
:
Niozn napisał/a:
AM napisał/a:
Niozn napisał/a:
AM napisał/a:
Niozn napisał/a:
304 to trochę mało ,biorąc pod uwagę że jest tom dłuższy niż nowe imperium które ma grubo ponad 300


Nie. Ten tom jest odrobine dłuższy niż Królewska krew.

A to dziękuje za sprostowanie mojego błędu.


Z najbliższych planów, przekład Nolyna będzie gotowy do połowy marca, a Drumindora do końca marca. Daty wydania mogą ulec zmianie, bo pierwotnie planowałem jedną w maju, a drugą w czerwcu, ale może się zmienić na maj/lipiec. Nie musimy tak gnać.


A będzie jakiś dodruk wieży koronnej?, bo co prawda ja ją mam, ale ludzie po tych odkryciach pewnie będą chcieli spróbować kronik a tu cyk nie ma, swoją drogą to jak Sullvian odżył na polskim rynku jest zasługą "bookmediów" czyli osobą pokroju Tomka Z książkowego Bajduzenia czy wystąpiły dodatkowe czynniki, jaka jest pana opinia.


Będzie dodruk.

To wpływ wielu czynników, z których każdy dołożył cegiełkę do sprzedaży Sullivana.
Niozn - 2026-01-17, 18:33
:
AM napisał/a:
Niozn napisał/a:
AM napisał/a:
Niozn napisał/a:
AM napisał/a:
Niozn napisał/a:
304 to trochę mało ,biorąc pod uwagę że jest tom dłuższy niż nowe imperium które ma grubo ponad 300


Nie. Ten tom jest odrobine dłuższy niż Królewska krew.

A to dziękuje za sprostowanie mojego błędu.


Z najbliższych planów, przekład Nolyna będzie gotowy do połowy marca, a Drumindora do końca marca. Daty wydania mogą ulec zmianie, bo pierwotnie planowałem jedną w maju, a drugą w czerwcu, ale może się zmienić na maj/lipiec. Nie musimy tak gnać.


A będzie jakiś dodruk wieży koronnej?, bo co prawda ja ją mam, ale ludzie po tych odkryciach pewnie będą chcieli spróbować kronik a tu cyk nie ma, swoją drogą to jak Sullvian odżył na polskim rynku jest zasługą "bookmediów" czyli osobą pokroju Tomka Z książkowego Bajduzenia czy wystąpiły dodatkowe czynniki, jaka jest pana opinia.


Będzie dodruk.

To wpływ wielu czynników, z których każdy dołożył cegiełkę do sprzedaży Sullivana.


Sullvian był nawet zaskoczony polskimi okładkami do odryć, nazwał je "ładnymi" i wspominał że ich wcześniej nie widział, co mnie nieco zaskoczyło że mu ich nie pokazaliście lub nie daliście do "zatwierdzenia". Czasami wydawnictwa chyba tak robią.
Bibi King - 2026-01-17, 18:34
:
Niozn napisał/a:
Czasami wydawnictwa chyba tak robią.

Ale chyba tylko kiedy autor sobie życzy, nie że z każdym się tak cackają. To by było chore.
Niozn - 2026-01-17, 19:23
:
Czzy ktoś na tym forum czytał trylogie magów prochowych z kontynuacyjną trylogią? Jeśli tak to polecacie ? Jakie są wasze wrażenia.
marcin1509 - 2026-01-17, 19:53
:
Niozn napisał/a:
Czzy ktoś na tym forum czytał trylogie magów prochowych z kontynuacyjną trylogią? Jeśli tak to polecacie ? Jakie są wasze wrażenia.


Ja czytałem pierwszy tom tej trylogii i był w porządku, ciekawy pomysł, ale nie mój klimat trochę, bo to jest świat gdzie jest broń palna, są muszkiety i inne wynalazki, jest taka pseudo rewolucja francuska w świecie fantasy. Zacząłem drugą książkę ale porzuciłem po kilku stronach, nie wiem już w sumie czemu.
Planuję kiedyś wrócić i dokończyć, przynajmniej tę trylogię.
Cerber108 - 2026-01-17, 20:01
:
Niozn napisał/a:
Czzy ktoś na tym forum czytał trylogie magów prochowych z kontynuacyjną trylogią? Jeśli tak to polecacie ? Jakie są wasze wrażenia.

Pierwsza trylogia w porządku: fabuła nie boli, postacie też nie, trochę wojennych manewrów. Generalnie nie żałuję poświęconego czasu. Druga trylogia już mnie rozczarowała. Trochę się napaliłem, bo jednym z głównych bohaterów miała być zajebista postać ze zbioru opowiadań, ale tak sobie to wyszło. Zbyt rozwleczona historia, postacie znacznie mniej ciekawe.
Bibi King - 2026-01-17, 20:13
:
Niozn napisał/a:
Czzy ktoś na tym forum czytał trylogie magów prochowych z kontynuacyjną trylogią? Jeśli tak to polecacie ? Jakie są wasze wrażenia.


W wątku MAGa? Serio?
Niozn - 2026-01-17, 20:19
:
Dzięki za odpowiedzi, a ten zbiór opowiadań jest wart zachodu ?
Typical_troll - 2026-01-17, 20:24
:
Panowie, skończcie pisać bez związku z tematem albo przenieście się do wątku Fabryki.
AM - 2026-01-17, 23:45
:
Niozn napisał/a:

Sullvian był nawet zaskoczony polskimi okładkami do odryć, nazwał je "ładnymi" i wspominał że ich wcześniej nie widział, co mnie nieco zaskoczyło że mu ich nie pokazaliście lub nie daliście do "zatwierdzenia". Czasami wydawnictwa chyba tak robią.


To zależy od kontraktów.
czytacz060 - 2026-01-18, 13:16
:
Na Instagramie wybuchła mała aferka, że okładkę do Księgi Czarownic wygenerowało AI.

Kto ma IG może zobaczyć tutaj: https://www.instagram.com...DN6ZWZnOTdjZQ==

Edit: w sumie patrząc na liczby, całkiem spora afera 😅
Whoresbane - 2026-01-18, 13:29
:
Afera z dupy, DC używa AI do generowania części okładek już od ponad 3 lat
Ash - 2026-01-18, 13:37
:
Ale zesrańsko w komentarzach :mrgreen:
cotidiemorior - 2026-01-18, 14:25
:
Ciśnijcie bekę, a za jakiś czas będziecie tworzyć mętne teorie dlaczego Juleczki z instagrama zmniejszyły zakupy w MAG-u. ;)
Whoresbane - 2026-01-18, 14:52
:
Tu nie ma beki, tutaj można dostać depresji od czytania głupot:

Cytat:
"Obrzydliwe, wartość takiej książki spada w moich oczach do zera, nie ważne jak dobra byłaby treść. Pisarze to też artyści i też mogą zostać zastapieni przez AI, więc to podwójnie boli jak się widzi, że ktoś kto powinien walczyć z AI używa go w tak rażący sposób ;( "

Cerber108 - 2026-01-18, 16:17
:
Ja się absolutnie takim zarzutom nie dziwię. Spójrzmy choćby na okładki od nowszych Wehikułów: widać tam po prostu elementy na chama zrobione przez AI, do tego w nadchodzącym zbiorze od Ellisona obecny jest ten słynny, perfidny ejajowy "piss filter", ale wydawca całym sobą zaprzecza zarzutom, jakoby w procesie tworzenia okładki została wykorzystana sztuczna inteligencja. Niech graficy sobie POMAGAJĄ tym narzędziem, ale żeby nie było tego widać, a nie zostają jakieś esy floresy, które na kilometr krzyczą "a po co to dopieszczać".
AM - 2026-01-18, 16:27
:
W sumie typowe :) .

Jak widać na Instagramie, ekspertów od wykorzystania AI nie brakuje. Wystarczy sam wygląd grafiki, by natychmiast przypisać jej „generację” i wydać wyrok — bez wiedzy o procesie, narzędziach ani autorstwie.

W ten sposób pod ostrzałem lądują prace, które albo w ogóle nie powstały przy użyciu AI, albo były jedynie wspierane narzędziami pozostającymi pod pełną kontrolą twórcy. To klasyczne mylenie narzędzia z autorstwem, napędzane histerią zamiast elementarnej wiedzy o pracy grafika.

Wiele z tych komentarzy pomija też fakt, że w branży od lat funkcjonują techniki takie jak photobashing, które DC wykorzystuje — oparte na świadomym łączeniu, przetwarzaniu i dopracowywaniu materiału wizualnego, a nie na „losowej generacji”.

Algorytmy oparte na AI są ponadto integralną częścią profesjonalnych narzędzi graficznych od dawna, choćby w Photoshopie. Jeśli konsekwentnie uznać „użycie AI” za dyskwalifikujące, należałoby zakwestionować znaczną część współczesnej grafiki użytkowej.

Photoshop między innymi.

Ułatwia Photobashing: łączenie elementów (ornamenty, tekstury, szkło, metal)

Maski, warstwy, blend modes

Pędzle teksturalne do ryciny / kreski

Manual paintover (czyli ręczne dopracowanie całości)

Color grading i kontrola kontrastu

Ewentualnie Content-Aware / Neural do drobnych korekt (opcjonalnie)
fdv - 2026-01-18, 16:49
:
Cerber108 napisał/a:
Ja się absolutnie takim zarzutom nie dziwię.


A ja się dziwię chyba podstawowym kryterium oceny okładki jest "podoba się - nie podoba się" Ilu z tych gardłujących zna się na technikach używanych przez grafików żeby autoratywnie twierdzić że było wykorzystane AI. A poza tym jak najpierw Julka i Oskarek ocząt nie mogli oderwać od okładki bo taka śliczna i potrzebują dopiero tiktokowego eksperta żeby im palcem pokazał że to fu AI to chyba jednak okładka jest ok, a ich oburz zwykłą socmediową normą.
Bibi King - 2026-01-18, 16:57
:
Mnie najbardziej rozczulił ten komentarz:
Cytat:
a po drugie - czy to ten moment kiedy takie ramki i ilustracji były robione ręcznie ewidentnie się kończą?

Ręcznie? Ręcznie, kurna?! W XIX wieku było "ręcznie". Może potem jeszcze moderna i art nouveau. Sto lat temu.
AM - 2026-01-18, 17:03
:
Bibi King napisał/a:
Mnie najbardziej rozczulił ten komentarz:
Cytat:
a po drugie - czy to ten moment kiedy takie ramki i ilustracji były robione ręcznie ewidentnie się kończą?

Ręcznie? Ręcznie, kurna?! W XIX wieku było "ręcznie". Może potem jeszcze moderna i art nouveau. Sto lat temu.


Nie zdają sobie sprawy, że takie ramki i ilustracje są ze stocków, zdjęć. I 10 lat temu DC też nie pierniczyłby się z ich malowaniem od 0, bo to zajmuje za dużo czasu. I nie muszą być wykorzystywane 1:1, tylko łączone z wielu. Ileż to twarzy na okładkach powstało z kolażu 4 czy pięciu różnych zdjęć, połączonych w jedno. Ale w sumie fajnie obserwuje się dzisiaj mechanizm, który funkcjonował w czasach polowań na czarownice :) .
Cerber108 - 2026-01-18, 17:07
:
fdv napisał/a:
A ja się dziwię chyba podstawowym kryterium oceny okładki jest "podoba się - nie podoba się.

Moje podejście do tematu idealnie ilustruje powiedzenie o łyżce dziegciu w beczce miodu. To są szczegóły, które ostatecznego odbioru nie przekreślają na amen, ale cichutko siedzą z tyłu głowy.
Czytałem niedawno zbiór opowiadań Kane'a od Vespera i tak jak okładka mi się niezmiernie podoba (tutaj niektórzy mieli pretensje do tego, że bohaterowi brakuje szyi), tak obrazki w środku już mogli sobie odpuścić, bo zostały odbębnione po linii najmniejszego oporu.
AM - 2026-01-18, 17:40
:
Większość osób nie zdaje sobie sprawy, jakie możliwości daje połączenie digital paintingu, photobashingu i Photoshopa, dlatego efekty prac mylone są dziś z „AI”.
Trojan - 2026-01-18, 18:43
:
AI jest lepsze ;)
yoshu - 2026-01-18, 19:04
:
Jesteśmy w fazie przejściowej. Rzeczy oczywiste, takie jak wspomaganie się AI przy twórczości generuje jeszcze oburzenie. Za jakiś czas - może pokolenie, może trochę mniej - będzie znormalizowane.

Wyobrażam sobie podobne oburzenie lata temu. “Warzywa uprawiane przy użyciu maszyn mają dla mnie zerową wartość”, “Maszyny odbierają rolnikom pracę”.
AM - 2026-01-18, 20:45
:
yoshu napisał/a:
Jesteśmy w fazie przejściowej. Rzeczy oczywiste, takie jak wspomaganie się AI przy twórczości generuje jeszcze oburzenie. Za jakiś czas - może pokolenie, może trochę mniej - będzie znormalizowane.

Wyobrażam sobie podobne oburzenie lata temu. “Warzywa uprawiane przy użyciu maszyn mają dla mnie zerową wartość”, “Maszyny odbierają rolnikom pracę”.


Mam wrażenie, dyskutujemy o dwóch różnych kwestiach. Jestem przeciwnikiem wykorzystywania AI w taki sposób, jak oni sobie, że jest wykorzystywane. Dlatego właśnie zatrudniam Dominika i Piotra, jednych z niewielu, którzy nie potrzebują AI do robienia takich okładek. Gdybym chciał trzaskać generatywne obrazki, nie potrzebowałbym ich udziału.
ASX76 - 2026-01-18, 21:43
:
AM napisał/a:
ASX76 napisał/a:

Wróćmy lepiej do Covenanta. :-P


Czy nie mógłbyś namówić Vespera :) ?


Próbowałem. Nieraz stawili opór w bardzo dyplomatycznym ujęciu, ale przynajmniej kojarzą nazwisko. ;)
Oczywiście zdaje sobie sprawę, że szanse w MAG-u wynoszą 0,0%. Innymi słowy: prędzej Piekło zamarznie. ;) Natomiast napomknął Pan o Wolfe'm w taki sposób, że Donaldson sam mi się nasunął. ;)
Co do Wolfe'a, Vesper kombinował z dylogią "Borrowed Man" i projekt trafił do "zamrażarki" obok McDowella, czyli chyba kaput. Szok, że w ogóle rozważali wejście na taką minę.
Niozn - 2026-01-18, 22:33
:
Czyli nie wiem ale się wypowiem, nic nowego w social mediach.
bio - 2026-01-18, 23:23
:
ASiX, nie wiem, czy dotarła do ciebie informacja, że piekło w istocie jest zamarzniete.
Romulus - 2026-01-19, 07:17
:
Booktokerzy, Instabookerzy i inni w zasadzie nie mają nic ciekawego do powiedzenia o książkach, na temat których kręcą swoje filmiki, więc nie dziwię się, że próbują łapać się na jakiś hajp anty-AI. Co do "zwykłych" czytelników, to nie wiem, jak można uzależniać to, czy się przeczyta daną ksiażkę od tego, czy okładka stworzona została przy pomocy narzędzi AI. Gdyby to dotyczyło treści takiej książki - to rozumiem. Ale okładka?
goldsun - 2026-01-19, 07:22
:
Romulus napisał/a:
Booktokerzy, Instabookerzy i inni w zasadzie nie mają nic ciekawego do powiedzenia o książkach, na temat których kręcą swoje filmiki, więc nie dziwię się, że próbują łapać się na jakiś hajp anty-AI. Co do "zwykłych" czytelników, to nie wiem, jak można uzależniać to, czy się przeczyta daną ksiażkę od tego, czy okładka stworzona została przy pomocy narzędzi AI. Gdyby to dotyczyło treści takiej książki - to rozumiem. Ale okładka?

Wiesz, daleko nie szukając - na tym forum są ludzie którzy nie kupią (czyli również nie przeczytają) książki jeśli nie będzie w twardej oprawie. Kompletnie niezależnie od obrazku na tej okładce, o treści nie wspominając.
Więc nie wiem co cię tak dziwi.

Znam ludzi którzy nie kupią gry planszowej od jakiegoś wydawnictwa, bo są na nich obrażeni (z powodów zazwyczaj całkowicie banalnych a często nawet racji nie mieli). Żadnej gry, niezależnie od treści, okładki, grafik, wykonania itp.
Już dawno przestało mnie dziwić irracjonalne zachowanie ludzi.

A robienie hejtu z byle powodu, to jest przecież esencja mediów antyspołecznościowych.
Cerber108 - 2026-01-19, 07:27
:
Może to sposób na selekcję i ograniczanie zakupów w czasach przesytu rynku hehe.

goldsun napisał/a:
Wiesz, daleko nie szukając - na tym forum są ludzie którzy nie kupią (czyli również nie przeczytają) książki jeśli nie będzie w twardej oprawie. Kompletnie niezależnie od obrazku na tej okładce, o treści nie wspominając.
Więc nie wiem co cię tak dziwi.

To ja. Choć wyjątek zrobiłem dla Lema, ale w tym wypadku grzechem byłoby się wstrzymać. Jego obecna seria okładki ma ładniutkie, więc tym bardziej szkoda, że od początku nie zdecydowali się na twarde. Taki Dukaj je miał w spójnej szacie już od 2007, choć z drugiej strony niektóre książki Lema w takim formacie by liczyły mniej niż 100 stron.
Na szczęście książki, które chcę czytać właściwie nie wychodzą w miękkiej. A w zintegrowanej to tylko Wehikuł czasu, więc pół biedy. Rebis na szczęście realizuje tę oprawę dosyć dobrze, nie to co FS.
Whoresbane - 2026-01-19, 07:50
:
goldsun napisał/a:
Wiesz, daleko nie szukając - na tym forum są ludzie którzy nie kupią (czyli również nie przeczytają) książki jeśli nie będzie w twardej oprawie. Kompletnie niezależnie od obrazku na tej okładce, o treści nie wspominając.
Więc nie wiem co cię tak dziwi.


To też ja. Ale jest różnica, między niechęcią do posiadania książki w miękkiej oprawie, a negowania wartości całej książki, bo jest tam element AI na okładce //mur
Trojan - 2026-01-19, 09:43
:
Whoresbane napisał/a:
goldsun napisał/a:
Wiesz, daleko nie szukając - na tym forum są ludzie którzy nie kupią (czyli również nie przeczytają) książki jeśli nie będzie w twardej oprawie. Kompletnie niezależnie od obrazku na tej okładce, o treści nie wspominając.
Więc nie wiem co cię tak dziwi.


To też ja. Ale jest różnica, między niechęcią do posiadania książki w miękkiej oprawie, a negowania wartości całej książki, bo jest tam element AI na okładce //mur


to tak od '90 do jakoś 2010 nie miałbyś w ogóle (prawie) co do kupienia
AM - 2026-01-19, 09:49
:
To nic nadzwyczajnego. Po prostu stały element współczesnego krajobrazu internetowego.

Wystarczy dowolny katalizator — hasło, skojarzenie, estetyka — by uruchomić reakcję zbiorową, w której fakty, kontekst i rzeczywisty proces przestają mieć znaczenie. Nie chodzi o to, jak coś faktycznie powstało ani kto to zrobił, lecz o sam pretekst do zajęcia stanowiska.

W obecnym modelu komunikacji każdy może powiedzieć cokolwiek, bez potrzeby weryfikacji i bez realnych konsekwencji. To nie jest debata ani analiza, tylko swobodna emisja opinii, napędzana algorytmami i potrzebą zaznaczenia obecności.

W gruncie rzeczy jest to tylko współczesna, zmediatyzowana wersja mechanizmu znanego od wieków — zbiorowego wskazywania winnego, w którym osąd poprzedza fakty, a potępienie zastępuje myślenie.
Cerber108 - 2026-01-19, 10:02
:
Trojan napisał/a:
Whoresbane napisał/a:
goldsun napisał/a:
Wiesz, daleko nie szukając - na tym forum są ludzie którzy nie kupią (czyli również nie przeczytają) książki jeśli nie będzie w twardej oprawie. Kompletnie niezależnie od obrazku na tej okładce, o treści nie wspominając.
Więc nie wiem co cię tak dziwi.


To też ja. Ale jest różnica, między niechęcią do posiadania książki w miękkiej oprawie, a negowania wartości całej książki, bo jest tam element AI na okładce //mur


to tak od '90 do jakoś 2010 nie miałbyś w ogóle (prawie) co do kupienia


Sądzę, że wtedy byśmy jednak nie wybrzydzali.
ASX76 - 2026-01-19, 10:20
:
Cerber108 napisał/a:
Trojan napisał/a:


to tak od '90 do jakoś 2010 nie miałbyś w ogóle (prawie) co do kupienia


Sądzę, że wtedy byśmy jednak nie wybrzydzali.


Nie dość, że podówczas było na miękko, to i doskwierał mniejszy format. Np. książki MAG-a były "maluszkami". ;)
Jako pierwszy na tym forum marudziłem na brak twardej oprawy w książkach fantastycznych, za co byłem krytykowany przez "(współ)użyszkodników". :-P
Trojan - 2026-01-19, 10:49
:
ASX76 napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
Trojan napisał/a:


to tak od '90 do jakoś 2010 nie miałbyś w ogóle (prawie) co do kupienia


Sądzę, że wtedy byśmy jednak nie wybrzydzali.


Nie dość, że podówczas było na miękko, to i doskwierał mniejszy format. Np. książki MAG-a były "maluszkami". ;)
Jako pierwszy na tym forum marudziłem na brak twardej oprawy w książkach fantastycznych, za co byłem krytykowany przez "(współ)użyszkodników". :-P


MAG i maluszki ? no nie kojarzę. małym formatem PhantomPress np wydawał (Planeta Śmierci np.) , był jeszcze taki format pośredni...ni to małe ni duże.
Ash - 2026-01-19, 11:13
:
Pamiętam jak ciężko się czytało takie grubaski jak Malazan w tym małym formacie, żeby jeszcze nie połamać grzbietu.
ASX76 - 2026-01-19, 11:13
:
Trojan napisał/a:

MAG i maluszki ? no nie kojarzę. małym formatem PhantomPress np wydawał (Planeta Śmierci np.) , był jeszcze taki format pośredni...ni to małe ni duże.


Np. Księga Krótkiego Słońca w trzech tomikach.
Pinon - 2026-01-19, 18:03
:
Ash napisał/a:
Pamiętam jak ciężko się czytało takie grubaski jak Malazan w tym małym formacie, żeby jeszcze nie połamać grzbietu.


To prawda, na dodatek później po wymianie na twardą ciężko się tego pozbyć w rozsądnej cenie, ale nie tylko MAG wydawał wtedy takie opasłe maluszki, np. stare wydanie "Mgły Avalonu" od Zysk, to też mały grubasek.
Czasem jednak warto chwilę poczekać na twardą, "Wspomnienie o przeszłości Ziemi". ;)
Trojan - 2026-01-19, 20:40
:
Ash napisał/a:
Pamiętam jak ciężko się czytało takie grubaski jak Malazan w tym małym formacie, żeby jeszcze nie połamać grzbietu.


:shock:
:roll: :roll: :shock:

ASX mówiąc o małymformacie miał na myśli "kieszonkowy". Malaz był wydany w normalnym formacie, obowiązującym przez wiele wiele lat.paperback
dopiero gdy się polandia ubogaciła, w dupach się poprzewracało, i zaczęliście wydziwiać, oraz traktować książki jako ozdobę, to wydawcy zaczęli produkować ładne, twarde wydania.
Ash - 2026-01-19, 20:56
:
Trojan napisał/a:
ASX mówiąc o małymformacie miał na myśli "kieszonkowy". Malaz był wydany w normalnym formacie, obowiązującym przez wiele wiele lat.paperback


Kieszonkowy format? Nie przypominam sobie. Moje pierwsze MAGowe książki to np Aristoi czy Śmierć Pilota.

Malazan miał 2 miękkie (różne formatowo) wydania przed twardą okładką.
Pinon - 2026-01-19, 22:17
:
Wspomnienie Lodu. Tom 1. Cień przeszłości miękka z 2002 roku
115x185 mm

Księga krótkiego słońca. Tom 3. Powrót do Whorla miękka z 2007 roku
110x180 mm
Trojan - 2026-01-19, 22:56
:
czyli ASX nie wie o czym mówi.
mały ksiązki to
10cm na 8 cm.
AM - 2026-01-19, 22:58
:
Aż łezka w oku się kręci.
Pinon - 2026-01-19, 23:53
:
AM napisał/a:
Aż łezka w oku się kręci.


Prawda? Zwłaszcza 2007, Andrzej Sapkowski przedstawia Czarodziejski statek. Część 1. Kupcy i ich żywostatki. Tom 1, doskonały rocznik. ;)
AM - 2026-01-20, 00:48
:
Pinon napisał/a:
AM napisał/a:
Aż łezka w oku się kręci.


Prawda? Zwłaszcza 2007, Andrzej Sapkowski przedstawia Czarodziejski statek. Część 1. Kupcy i ich żywostatki. Tom 1, doskonały rocznik. ;)


To już jutro, a właściwie dzisiaj. Spotykam się z agentem Hobb.

A tymczasem kartka z kalendarza, która sprawia, ze kręcą się aż dwie łezki...

CZARODZIEJSKI STATEK T.1 2514 T.2 2128 - sprzedaż 2007-2010
Bibi King - 2026-01-20, 01:05
:
Jak na 4 lata to ta sprzedaż homeopatyczna raczej...
utrivv - 2026-01-20, 07:32
:
AM napisał/a:

CZARODZIEJSKI STATEK T.1 2514 T.2 2128 - sprzedaż 2007-2010
Teraz nie wiem czy gratulować czy płakać razem z Tobą //mysli
yoshu - 2026-01-20, 09:21
:
Dzikie nasienie zalicza opóźnienie? Na stronie MAGa mamy nową datę 10.02. Swiatksiazki trzyma nadal 23.01.
fdv - 2026-01-20, 09:28
:
AM napisał/a:
[
To już jutro, a właściwie dzisiaj. Spotykam się z agentem Hobb.

Trzymam kciuki za rozwiązanie dla mnie pomyślne 8)

Bibi King napisał/a:
Jak na 4 lata to ta sprzedaż homeopatyczna raczej...

Pytanie jak duży był nakład.
Ash - 2026-01-20, 09:29
:
AM napisał/a:
Pinon napisał/a:
AM napisał/a:
Aż łezka w oku się kręci.


Prawda? Zwłaszcza 2007, Andrzej Sapkowski przedstawia Czarodziejski statek. Część 1. Kupcy i ich żywostatki. Tom 1, doskonały rocznik. ;)


To już jutro, a właściwie dzisiaj. Spotykam się z agentem Hobb.

A tymczasem kartka z kalendarza, która sprawia, ze kręcą się aż dwie łezki...

CZARODZIEJSKI STATEK T.1 2514 T.2 2128 - sprzedaż 2007-2010


A mi tam ostatnio na Waszym fb odpisali, ze czasy się zmieniły, Hobb chodzi na OLX po 500zł za 3 tomy i jak nie Wy to Vesper weźmie to z pocałowaniem ręki.
Cerber108 - 2026-01-20, 09:40
:
Chodzi tak samo jak Nieśmiertelny po 200zł i Starcie królów ilustrowane po 750zł.
yoshu - 2026-01-20, 09:41
:
Nie oszukujmy się, spotkanie z agentem to zapewne poinformowanie o rezygnacji :(
Bibi King - 2026-01-20, 09:56
:
fdv napisał/a:
Pytanie jak duży był nakład.

Jaki by nie był, sprzedawanie po 500-600 egz. rocznie trąci chujnią.
Cytat:
A mi tam ostatnio na Waszym fb odpisali, ze czasy się zmieniły, Hobb chodzi na OLX po 500zł za 3 tomy (...) Vesper to weźmie

Nie chodzi, tylko leży. Tak jak Pynchon od Prószyńskiego za 300. Nic z tego nie wynika. A Vesperowi życzę powowdzenia.
Cytat:
Nie oszukujmy się, spotkanie z agentem to zapewne poinformowanie o rezygnacji

Chyba że agent w desperacji powie "Weźcie to wydajcie, jeszcze wam dopłacę. I sam wykupię pół nakładu". Ale wątpię.
AM - 2026-01-20, 11:23
:
Każde z naszych podejść do Hobb było rozczarowujące. Mieliśmy skończyć po pierwszym, ale złamaliśmy się przy trylogii Bastard i Błazen. Myślę sobie, tak na zimno, przed podjęciem decyzji, ze autorce jest potrzebny nowy impuls, którego my już raczej nie wygenerujemy.
Drzymała - 2026-01-20, 11:33
:
AM napisał/a:
Każde z naszych podejść do Hobb było rozczarowujące. Mieliśmy skończyć po pierwszym, ale złamaliśmy się przy trylogii Bastard i Błazen. Myślę sobie, tak na zimno, przed podjęciem decyzji, ze autorce jest potrzebny nowy impuls, którego my już raczej nie wygenerujemy.


Tym impulsem na pewno jest, byłby, będzie Reynolds ewentualnie Hamilton bądź Egan //pisowcy
Ash - 2026-01-20, 11:42
:
Hamiltona to pewnie mają dosyć po Voidach.

Z brytyjskich pisarzy piszących tego typu sf to teraz szansę ma tylko Adrian Tchaikovsky.
AM - 2026-01-20, 12:26
:
Ash napisał/a:


Z brytyjskich pisarzy piszących tego typu sf to teraz szansę ma tylko Adrian Tchaikovsky.


Ale hipotetycznie, gdyby był wolny, też bym się na niego nie zdecydował. Wolałbym rozrywkowe fantasy. No i za dużo tego wszystkiego. Podobnie mam z Ruocchio. Gdybym decydował dzisiaj, nie złożyłbym oferty. To za duży projekt jak na mój gust i w przyszłości będę się starał takich unikać.
Bibi King - 2026-01-20, 12:30
:
Jakiś taki defetyzm tu dostrzegam... Na Browna też narzekacie, że za długi? Też byś dziś po niego nie sięgnął? Tu siedem tomów, tam siedem tomów. Skala chyba podobna.
fdv - 2026-01-20, 12:44
:
Ale chyba Brown ma robić finito po 7 tomie, a Ruocchio podobno na dwoje babka wróżyła?
yoshu - 2026-01-20, 12:46
:
Może i dobrze zrobi wszystkim ucięcie tematu Hobb. Wydawnictwo się nie będzie męczyło, czytelnicy będą mieli sprawę jasną a pewnie prędzej czy później ktoś inny wykupi prawa bo ciśnienie na book mediach ostatnimi czasy jest dosyć duże i sporo niepotrzebnych narzekań wybrzmiewało na MAGa wśród komentujących.
Bibi King - 2026-01-20, 12:48
:
fdv napisał/a:
Ale chyba Brown ma robić finito po 7 tomie, a Ruocchio podobno na dwoje babka wróżyła?

Ruocchio już skończył na siedmiu. Za Wiki:
Cytat:
In 2025, following the completion of the Sun Eater series, Ruocchio announced The Doomsong Saga, a Mediterranean-inspired fantasy epic set in a Bronze Age–influenced world. Its first installment, The Godstained House, is scheduled for release in 2027.

yoshu - 2026-01-20, 12:49
:
fdv napisał/a:
Ale chyba Brown ma robić finito po 7 tomie, a Ruocchio podobno na dwoje babka wróżyła?


Raczej odwrotnie, Ruocchio zakończył swoją serię w listopadzie poprzedniego roku (skądinąd zakończenie zostało przyjęte bardzo ciepło więc mamy na co czekać w Polsce) i zapowiedział już skupienie się na nowej serii fantasy. Brown natomiast jeszcze jest przed wydaniem 7 tomu i już otwarcie mówi że to nie koniec opowieści z tego uniwersum.
fdv - 2026-01-20, 12:51
:
Hmmm dałbym głowę że ktoś tutaj tego Ruocchio przeczytał całego, chyba Ash i pisał że to wcale nie jest takie pewne że to koniec. Ale możliwe że coś sobie dopowiedziałem :<
AM - 2026-01-20, 12:54
:
Bibi King napisał/a:
Jakiś taki defetyzm tu dostrzegam... Na Browna też narzekacie, że za długi? Też byś dziś po niego nie sięgnął? Tu siedem tomów, tam siedem tomów. Skala chyba podobna.


To nie jest defetyzm, tylko wiedza, że serie tracą czytelników po drodze. A dłuższe wiecej. I trzeba się bardzo pilnować. W przypadku Browna nie zrezygnowałbym, to inna półka sprzedażowa niż Christopher Ruocchio.
Bibi King - 2026-01-20, 12:54
:
fdv napisał/a:
wcale nie jest takie pewne że to koniec.

W USA teraz wszystko jest możliwe. Przyjdzie Trump, powie, że to jest "Big Beautiful Book" i trzeba pisać dalej i Ruocchio napisze. Bo jak nie, to go deportują. Za nazwisko.
Ash - 2026-01-20, 12:59
:
fdv napisał/a:
Hmmm dałbym głowę że ktoś tutaj tego Ruocchio przeczytał całego, chyba Ash i pisał że to wcale nie jest takie pewne że to koniec. Ale możliwe że coś sobie dopowiedziałem :<


Przeczytałem, to nie jest koniec. To raczej takie zamknięcie pewnego aktu. Autor zapowiedział, że wróci do świata/głównego bohatera. Pewnie po skończeniu tej trylogii fantasy.
AM - 2026-01-20, 13:06
:
Bibi King napisał/a:
fdv napisał/a:
wcale nie jest takie pewne że to koniec.

W USA teraz wszystko jest możliwe. Przyjdzie Trump, powie, że to jest "Big Beautiful Book" i trzeba pisać dalej i Ruocchio napisze. Bo jak nie, to go deportują. Za nazwisko.


:)

Dlatego kluczowe jest to, na co zwracałem uwagę wcześniej. Każda nowa podseria stanowi dla nas odrębny projekt, wymagający osobnych decyzji. Nie planujemy automatycznego wydawania kolejnych książek różnych autorów, jeśli nie ma perspektyw na zapewnienie zwrotu bezpośrednich kosztów w okresie 12–18 miesięcy, na poziomie minimum 1,3x poniesionych nakładów.

W tym modelu, jeśli decydujemy się na serię siedmiotomową, realizujemy ją w całości. Natomiast jeśli po jej zakończeniu seria miałaby być kontynuowana, a wymagane minimum nie zostanie spełnione, rezygnujemy.
Ash - 2026-01-20, 13:08
:
Panie Andrzeju pierwszego tomu Pożeracza jeszcze nie wydaliście a u Pana humor jak przy Hobb.
AM - 2026-01-20, 13:18
:
Ash napisał/a:
Panie Andrzeju pierwszego tomu Pożeracza jeszcze nie wydaliście a u Pana humor jak przy Hobb.


Bo to trudny projekt logistycznie. Lepiej byłoby go wydawać na bieżąco. Wymaga od tłumacza 2 lat ciągłej pracy, ale tak naprawdę 4, bo żaden tłumacz nie może palić za sobą mostów i musi pomiędzy tomami Ruocchio tłumaczyć inne rzeczy dla innych wydawców. Znalazłem rozwiązanie i jest nim Wojtek, ale prawdę mówiąc wolałbym go wykorzystywać do trudniejszych technicznie tekstów.
czytacz060 - 2026-01-20, 13:36
:
AM napisał/a:
Ash napisał/a:
Panie Andrzeju pierwszego tomu Pożeracza jeszcze nie wydaliście a u Pana humor jak przy Hobb.


Bo to trudny projekt logistycznie. Lepiej byłoby go wydawać na bieżąco. Wymaga od tłumacza 2 lat ciągłej pracy, ale tak naprawdę 4, bo żaden tłumacz nie może palić za sobą mostów i musi pomiędzy tomami Ruocchio tłumaczyć inne rzeczy dla innych wydawców. Znalazłem rozwiązanie i jest nim Wojtek, ale prawdę mówiąc wolałbym go wykorzystywać do trudniejszych technicznie tekstów.


Zastanawiam się, że są serie tasiemcowe, które się nie kończą i wydawnictwo ciągle je wydaje. Mimo, że ja o nich nigdy nie słyszałem.

Przykład: Legion Nieśmiertelnych B.V. Larson. Dopóki mi kolega nie powiedział, że słucha DWUDZIESTEGO TOMU na audiotece nie miałem o tym autorze pojęcia. A to ponoć nie koniec.

Popatrzmy również w przeszłość. Co się stało, że kiedyś cykle jak Temeraire, Świat Czarownic i naprawdę wiele wiele innych doczekiwały się kilkunastu tomów (nawet jak ostatecznie coś nie zostało dokończone po ogromie lat życia wydawniczego), a dziś nie opłaca się nic. Nie mam na myśli tylko starszych rzeczy, a właśnie nowe projekty więcej niż trylogie.

O kolejny przykład - Cienie Pojętnych Tchaikovskiego. Nawet zakładając, że dobrze się przyjął na rynku, nikt tego już dziś nie wyda. Chyba że 1 tom na rok jak to u Vespera zacznie być standardem.

Żeby nie było - ja nie jestem fanem takich serii. Nigdy nie przeczytam Koła Czasu czy Malazańskiej między innymi dlatego. Oczywiście są wyjątki od reguły (jak Hobb gdzie czytałem wszystko). Ale w 90% przypadków tasiemce omijam bo i w 90% przypadków szkoda czasu.

Jednakże to, że jakaś zmiana nastąpiła jest widoczne.
fdv - 2026-01-20, 13:46
:
AM napisał/a:
Wymaga od tłumacza 2 lat ciągłej pracy, ale tak naprawdę 4, bo żaden tłumacz nie może palić za sobą mostów i musi pomiędzy tomami Ruocchio tłumaczyć inne rzeczy dla innych wydawców. Znalazłem rozwiązanie i jest nim Wojtek, ale prawdę mówiąc wolałbym go wykorzystywać do trudniejszych technicznie tekstów.


A czy w ogóle w światku wydawniczym (niekoniecznie chodzi o was) jest stosowana instytucja in house tłumacz/e? Tzn wiem że to jest zawód mocno freelancerski, ale mimo wszystko oni podejmując długą współpracę z jednym podmiotem mogli by złapać trochę spokoju tak samo jak i wydawnictwo.
Ash - 2026-01-20, 13:56
:
Obstawiam, że chodzi o stawki, do tego tłumacze wolą tłumaczyć cokolwiek tylko nie fantastykę :mrgreen:
AM - 2026-01-20, 13:58
:
czytacz060 napisał/a:
AM napisał/a:
Ash napisał/a:
Panie Andrzeju pierwszego tomu Pożeracza jeszcze nie wydaliście a u Pana humor jak przy Hobb.


Bo to trudny projekt logistycznie. Lepiej byłoby go wydawać na bieżąco. Wymaga od tłumacza 2 lat ciągłej pracy, ale tak naprawdę 4, bo żaden tłumacz nie może palić za sobą mostów i musi pomiędzy tomami Ruocchio tłumaczyć inne rzeczy dla innych wydawców. Znalazłem rozwiązanie i jest nim Wojtek, ale prawdę mówiąc wolałbym go wykorzystywać do trudniejszych technicznie tekstów.


Zastanawiam się, że są serie tasiemcowe, które się nie kończą i wydawnictwo ciągle je wydaje. Mimo, że ja o nich nigdy nie słyszałem.

Przykład: Legion Nieśmiertelnych B.V. Larson. Dopóki mi kolega nie powiedział, że słucha DWUDZIESTEGO TOMU na audiotece nie miałem o tym autorze pojęcia. A to ponoć nie koniec.

Popatrzmy również w przeszłość. Co się stało, że kiedyś cykle jak Temeraire, Świat Czarownic i naprawdę wiele wiele innych doczekiwały się kilkunastu tomów (nawet jak ostatecznie coś nie zostało dokończone po ogromie lat życia wydawniczego), a dziś nie opłaca się nic. Nie mam na myśli tylko starszych rzeczy, a właśnie nowe projekty więcej niż trylogie.

O kolejny przykład - Cienie Pojętnych Tchaikovskiego. Nawet zakładając, że dobrze się przyjął na rynku, nikt tego już dziś nie wyda. Chyba że 1 tom na rok jak to u Vespera zacznie być standardem.

Żeby nie było - ja nie jestem fanem takich serii. Nigdy nie przeczytam Koła Czasu czy Malazańskiej między innymi dlatego. Oczywiście są wyjątki od reguły (jak Hobb gdzie czytałem wszystko). Ale w 90% przypadków tasiemce omijam bo i w 90% przypadków szkoda czasu.

Jednakże to, że jakaś zmiana nastąpiła jest widoczne.


Tak to systemowa kwestia. Coraz trudniej o czytelników gotowych zainwestować czas w bardzo długi projekt. Przy dzisiejszej konkurencji o uwagę — seriale, gry, social media — bariera wejścia w „tasiemca” jest ogromna. Nowy czytelnik widząc kilkanaście tomów częściej myśli: „nie teraz” niż „świetnie, zaczynam”.

Krótsze, zaplanowane serie dają:

poczucie bezpieczeństwa („ta historia ma koniec”),

mniejsze ryzyko zmarnowanego czasu,

większą szansę, że autor albo wydawca faktycznie dowiezie finał.

One nie znikną całkowicie — raczej staną się domeną autorów już ugruntowanych.

Legion Nieśmiertelnych B.V. Larson. To osobny rozdział. Wydawca jest pasjonatem takiej literatury i to hobby, na które może sobie pozwolić, a nie konieczność. No i sprzedaże są na poziomach, które nam nie gwarantowałyby zwrotu kosztów. Ma swoją niszę wiernych odbiorców.
AM - 2026-01-20, 14:07
:
fdv napisał/a:
AM napisał/a:
Wymaga od tłumacza 2 lat ciągłej pracy, ale tak naprawdę 4, bo żaden tłumacz nie może palić za sobą mostów i musi pomiędzy tomami Ruocchio tłumaczyć inne rzeczy dla innych wydawców. Znalazłem rozwiązanie i jest nim Wojtek, ale prawdę mówiąc wolałbym go wykorzystywać do trudniejszych technicznie tekstów.


A czy w ogóle w światku wydawniczym (niekoniecznie chodzi o was) jest stosowana instytucja in house tłumacz/e? Tzn wiem że to jest zawód mocno freelancerski, ale mimo wszystko oni podejmując długą współpracę z jednym podmiotem mogli by złapać trochę spokoju tak samo jak i wydawnictwo.


Nie wiem jak jest gdzie indziej. Kilku takich mam, ale nie wiem na ile to powszechne. I dla większości z tej grupy tłumaczenie nie jest podstawowym zajęciem. Pozostali współpracują z innymi wydawcami, Czarnym, Znakiem, Albatrosem, Zyskiem i wieloma innymi. I nie mają problemów ze znalezieniem pracy, ale od razu zaznaczają, że to będzie płodozmian. Pamiętaj, ze chodzi również o to, ze w innych miejscach są książki, które oni bardzo chcą przetłumaczyć. Prestiżowe, ulubieni autorzy itd. Nie tak dawno tłumaczka, która bywa na tym forum, pytała czy nie miałbym nic przeciwko temu, żeby odłożyła 3 Roanhorse, bo chciałaby zrobić nowego Hilla. Nie robiłem problemu.
Jacob94 - 2026-01-20, 14:11
:
AM napisał/a:
Ash napisał/a:


Z brytyjskich pisarzy piszących tego typu sf to teraz szansę ma tylko Adrian Tchaikovsky.


Ale hipotetycznie, gdyby był wolny, też bym się na niego nie zdecydował.


Tchaikovsky ma szereg świetnych jednotomówek. Cage of Souls to topowa rozrywka, z klimatem dying earth, postapo, jest całkiem przygnębiająca atmosfera bo rzecz dzieje się w więzieniu w środku dżungli, wszędzie dookoła jakieś różne dziwne stwory będące artefaktami dawno wymarłych cywilizacji i ich zabaw z genetyką i techniką. A przygoda jest przednia, postacie różniące się od siebie i charyzmatyczne, do tego jedna z najfajniej opisanych walk na miecze jakie czytałem (i to nie takie zwykłe miecze ;p). Szkoda, że Vesper go zmonopolizował, bo przy ich tempie to te rzeczy niebędące seriami (widocznie wolą iść w serie) wyjdą w dalekiej przyszłości. A naprawdę fajne rzeczy pisze - Dogs of War również świetna rozrywka z plusem na raz, choć niby ma jakieś kontynuacje to sam pierwszy tom jest zamkniętą opowieścią.

Tak btw pamiętam jak Pan pisał, że z autorów, których trochę żal, że nie wydawaliście, był China Mieville, a tu news, że Vesper wyda Dworzec Perdido. Znów szkoda - w Magu bym zdublował egzemplarze, w Vesperze nie mam ochoty na 1200-stronicowe cegły.
AM - 2026-01-20, 14:17
:
Jacob94 napisał/a:


Tchaikovsky ma szereg świetnych jednotomówek.


Też bym ich nie chciał. Nie z tym całym bagażem tytułów, które mamy.
Bibi King - 2026-01-20, 14:19
:
AM napisał/a:
fdv napisał/a:
A czy w ogóle w światku wydawniczym (niekoniecznie chodzi o was) jest stosowana instytucja in house tłumacz/e?


Kilku takich mam,

Ale in house w sensie na etacie? Czy dogadanych na wyłączność, ale nie zatrudnionych na stałe? Nie jestem pewien, o co chodziło fdv...
AM - 2026-01-20, 14:21
:
Bibi King napisał/a:
AM napisał/a:
fdv napisał/a:
A czy w ogóle w światku wydawniczym (niekoniecznie chodzi o was) jest stosowana instytucja in house tłumacz/e?


Kilku takich mam,

Ale in house w sensie na etacie? Czy dogadanych na wyłączność, ale nie zatrudnionych na stałe? Nie jestem pewien, o co chodziło fdv...


Nie na etacie, ale takich, którzy pracują tylko dla nas.
fdv - 2026-01-20, 14:32
:
Tak o to mi chodziło. Co do reszty faktycznie nie myślałem o tym że dla wielu to może być pasja i mają jakieś swoje cele. Autentycznie myślałem o tym tylko jak o pracy zarobkowej :)
Jacob94 - 2026-01-20, 14:53
:
AM napisał/a:
Jacob94 napisał/a:


Tchaikovsky ma szereg świetnych jednotomówek.


Też bym ich nie chciał. Nie z tym całym bagażem tytułów, które mamy.


Nie no wiadomo, trzeba się skupić na tym co się ma :) Swoją drogą po przesłuchaniu wielu recenzji i fragmentów City in Glass bardzo na tę książkę czekam, choć będzie wymagała świetnego tłumacza, aby oddać piękno języka.

Mogę się uważać za szczęściarza bo księgarnia sprzedająca używane książki po angielsku załatwiła mi większość jednotomówek Tchaikovskiego i to po 10-15zł sztuka. Doors of Eden następne w kolejności.
ASX76 - 2026-01-20, 18:17
:
Trojan napisał/a:
czyli ASX nie wie o czym mówi.
mały ksiązki to
10cm na 8 cm.


Rzecz względna. Dla mnie to maluszki. ;)
AM - 2026-01-20, 18:22
:
Jacob94 napisał/a:
AM napisał/a:
Jacob94 napisał/a:


Tchaikovsky ma szereg świetnych jednotomówek.


Też bym ich nie chciał. Nie z tym całym bagażem tytułów, które mamy.


Nie no wiadomo, trzeba się skupić na tym co się ma :) Swoją drogą po przesłuchaniu wielu recenzji i fragmentów City in Glass bardzo na tę książkę czekam, choć będzie wymagała świetnego tłumacza, aby oddać piękno języka.

Mogę się uważać za szczęściarza bo księgarnia sprzedająca używane książki po angielsku załatwiła mi większość jednotomówek Tchaikovskiego i to po 10-15zł sztuka. Doors of Eden następne w kolejności.


Jest już przetłumaczona. Przez Justynę Gardzińską.
Aura - 2026-01-21, 09:19
:
AM napisał/a:
Drobne zmiany w planie na marzec i kwiecień.


KWIECIEŃ

8 kwietnia
Deborah Harkness - "Wyroczania czarnego ptaka" 978-83-68591-12-5 Cena 59 zł



Nie miało być 2 wersji okładkowych? Stara i nowa?
AM - 2026-01-21, 10:14
:
Aura napisał/a:
AM napisał/a:
Drobne zmiany w planie na marzec i kwiecień.


KWIECIEŃ

8 kwietnia
Deborah Harkness - "Wyroczania czarnego ptaka" 978-83-68591-12-5 Cena 59 zł



Nie miało być 2 wersji okładkowych? Stara i nowa?


Będą.
Trojan - 2026-01-21, 10:15
:
z kolorowymi brzegami ?
ASX76 - 2026-01-21, 10:35
:
Trojan napisał/a:
z kolorowymi brzegami ?


Nowa na pewno. Szkoda, że Hobb nie m(i)a(ła) tak ślicznych okładek. ;)
Toudi - 2026-01-21, 11:15
:
Ja jeszcze żyję nadzieją, że będzie..

ASX76 napisał/a:
Trojan napisał/a:
z kolorowymi brzegami ?


Nowa na pewno. Szkoda, że Hobb nie m(i)a(ła) tak ślicznych okładek. ;)

yoshu - 2026-01-21, 11:25
:
ASX76 napisał/a:
Trojan napisał/a:
z kolorowymi brzegami ?


Nowa na pewno. Szkoda, że Hobb nie m(i)a(ła) tak ślicznych okładek. ;)


Przypomina mi się wywiad z Mariuszem Pudzianowskim po konkursie kul. ;)

https://youtu.be/I8MkNE0mCPQ?si=f52N7ytJNvOTOYEg
AM - 2026-01-21, 11:39
:
yoshu napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Trojan napisał/a:
z kolorowymi brzegami ?


Nowa na pewno. Szkoda, że Hobb nie m(i)a(ła) tak ślicznych okładek. ;)


Przypomina mi się wywiad z Mariuszem Pudzianowskim po konkursie kul. ;)

https://youtu.be/I8MkNE0mCPQ?si=f52N7ytJNvOTOYEg


A mnie cieszy, że wydawanie książek uzyskało podobny status jak piłka nożna.
Bibi King - 2026-01-21, 12:07
:
Znaczy... Macie nowego zamożnego sponsora i miliony na transfery? I od dziś nazywacie się PGE MAG, KGHM MAG albo jakoś podobnie?
ASX76 - 2026-01-21, 12:22
:
Bibi King napisał/a:
Znaczy... Macie nowego zamożnego sponsora i miliony na transfery? I od dziś nazywacie się PGE MAG, KGHM MAG albo jakoś podobnie?


To płotki.
Panattoni MAG. ;)
AM - 2026-01-21, 12:26
:
Bibi King napisał/a:
Znaczy... Macie nowego zamożnego sponsora i miliony na transfery? I od dziś nazywacie się PGE MAG, KGHM MAG albo jakoś podobnie?


Raczej piję do 38 milionów selekcjonerów :) .
jmpiszczek - 2026-01-21, 13:49
:
yoshu napisał/a:
Dzikie nasienie zalicza opóźnienie? Na stronie MAGa mamy nową datę 10.02. Swiatksiazki trzyma nadal 23.01.


Już zmienili na 11 lutego (takiego ssmana dostałem)
AM - 2026-01-21, 14:10
:
jmpiszczek napisał/a:
yoshu napisał/a:
Dzikie nasienie zalicza opóźnienie? Na stronie MAGa mamy nową datę 10.02. Swiatksiazki trzyma nadal 23.01.


Już zmienili na 11 lutego (takiego ssmana dostałem)


Już o tym pisałem, DC chorował i wychodzi z czarnej dupy. To odbiło się na wszystkich książkach, nad którymi pracuje. Zmiany terminów biorą się stąd, że musimy podawać je z dużym wyprzedzeniem, a nasz dystrybutor wypuszcza je niemal od razu, zamiast podawać na miesiąc przed premierą (uniknęlibyśmy wtedy tych wszystkich irytujących zmian). W pierwszym kwartale nadrobimy (zostały nam tylko 2 okładki do nadgonienia). Mam nadzieje, że potem będzie już ok.

Ale przeszły mnie ciarki. Bez DC nie ma rodzimych okładek w Magu. Nie ma dokończenia serii...
Drzymała - 2026-01-21, 14:15
:
AM napisał/a:
jmpiszczek napisał/a:
yoshu napisał/a:
Dzikie nasienie zalicza opóźnienie? Na stronie MAGa mamy nową datę 10.02. Swiatksiazki trzyma nadal 23.01.


Już zmienili na 11 lutego (takiego ssmana dostałem)


Już o tym pisałem, DC chorował i wychodzi z czarnej dupy. To odbiło się na wszystkich książkach, nad którymi pracuje. Zmiany terminów biorą się stąd, że musimy podawać je z dużym wyprzedzeniem, a nasz dystrybutor wypuszcza je niemal od razu, zamiast podawać na miesiąc przed premierą (uniknęlibyśmy wtedy tych wszystkich irytujących zmian). W pierwszym kwartale nadrobimy (zostały nam tylko 2 okładki do nadgonienia). Mam nadzieje, że potem będzie już ok.

Ale przeszły mnie ciarki. Bez DC nie ma rodzimych okładek w Magu. Nie ma dokończenia serii...


Zawsze, wszędzie COŚ :mrgreen:
Shadowmage - 2026-01-21, 14:16
:
Broniek chyba też dla was coś robi? Swoją drogą kiedyś mieliście znacznie większą pulę grafików, jeśli mnie pamięć nie myli.
Rozumiem, że to bardziej odnosiło się do spójności stylu i wyczucia DC?
AM - 2026-01-21, 14:25
:
Shadowmage napisał/a:
Broniek chyba też dla was coś robi? Swoją drogą kiedyś mieliście znacznie większą pulę grafików, jeśli mnie pamięć nie myli.
Rozumiem, że to bardziej odnosiło się do spójności stylu i wyczucia DC?


Broniek jest artystą z bardzo charakterystycznym stylem, świetnym do pewnych konwencji, a do innych nie. Potrzebujemy tego https://moja-kraina-wiecznosci.blogspot.com/2016/03/okadkowe-szalenstwo-dark-crayon.html , kogoś kto jest 15 artystami jednocześnie. No i specem od typografii...
AM - 2026-01-21, 16:37
:
Drzymała napisał/a:

Zawsze, wszędzie COŚ :mrgreen:


To też już pisałem. Te daty są głównie dla sieci — chodzi o to, żeby w ogóle je podać i zgłosić tytuł. Nie powinny jednak wypływać tak wcześnie, bo nie ma wtedy czasu na korektę. Oczywiście może być lepiej, ale na razie mamy zbyt małe okienko między zakończeniem prac nad przekładem a planowanym momentem wydania. Tu każda choroba czy zdarzenie losowe może wpłynąć na przesunięcie terminu.

Od marca powinno się to poprawić, bo planujemy dostawy do magazynu przynajmniej na dwa tygodnie przed premierami. W dalszej części roku to okno musi się jednak jeszcze wydłużyć — docelowo do co najmniej miesiąca.

No i nawet takie plany, podawane teraz w aktualizacjach kwartalnych, mogą ulegać zmianie, bo nigdy nie jestem do końca zadowolony i lubię coś zmienić.
Drzymała - 2026-01-21, 16:41
:
AM napisał/a:

Boniek jest artystą z bardzo charakterystycznym stylem,


To prawda. Ja do dziś pamiętam mecz z Belgią ;) i jego hattrick.
Jacob94 - 2026-01-21, 18:16
:
AM napisał/a:


Jest już przetłumaczona. Przez Justynę Gardzińską.


<3
Cintryjka - 2026-01-21, 19:39
:
Z uwagi na tłumaczkę i tylko na nią dodałam tytuł do TBR.
dinozarHD - 2026-01-21, 22:19
:
czy można zapytać się czy prace nad nową szatą graficzną z mgły zrodzonego są kontynuuowane czy jest to raczej pomysł porzucony?
AM - 2026-01-21, 23:31
:
dinozarHD napisał/a:
czy można zapytać się czy prace nad nową szatą graficzną z mgły zrodzonego są kontynuuowane czy jest to raczej pomysł porzucony?


Na razie nie przygotowujemy nowych wersji.
AM - 2026-01-22, 10:10
:
Planujemy z Wojtkiem i Gosią najbliższy rok. Obawiam się, że jednak w 2026 Ruocchio nie wystartuje.

Nasz wspólny plan tłumaczeniowy wygląda tak.

II-III Yun Ha Lee, Sullivan Drumindor
IV-V Ken Liu 1
VI/VII przerwa
VII-IX Ken Liu 2
X-XII Abercrombie albo Red God, jeśli będzie (jeśli Abercrombie, to G. pewnie następnego Sullivana)
I-III Red God albo Abercrombie
Trojan - 2026-01-22, 10:17
:
a co Kena Liu ? coś nowego ?
Aura - 2026-01-22, 10:24
:
AM napisał/a:
Planujemy z Wojtkiem i Gosią najbliższy rok. Obawiam się, że jednak w 2026 Ruocchio nie wystartuje.

Nasz wspólny plan tłumaczeniowy wygląda tak.

II-III Yun Ha Lee, Sullivan Drumindor
IV-V Ken Liu 1
VI/VII przerwa
VII-IX Ken Liu 2
X-XII Abercrombie albo Red God, jeśli będzie (jeśli Abercrombie, to G. pewnie następnego Sullivana)
I-III Red God albo Abercrombie


Znaczy Nolyn też spada na 2027 czy to już przetłumaczone?
Bibi King - 2026-01-22, 10:37
:
Trojan napisał/a:
a co Kena Liu ? coś nowego ?

Dandellion Dynasty.
yoshu - 2026-01-22, 11:53
:
AM napisał/a:
Planujemy z Wojtkiem i Gosią najbliższy rok. Obawiam się, że jednak w 2026 Ruocchio nie wystartuje.


Ahhh. Nie jest to żaden zarzut ale chyba wszystkim, włącznie z wydawnictwem przydałoby się w końcu jakąś dobra wiadomość dla odmiany.
Bibi King - 2026-01-22, 12:02
:
Dobre wiadomości są takie, że będzie drugi Yun Ha Lee, Ken Liu ruszy z kopyta, dokończą Browna i pociągną Abercrombiego. Plus nowy Sullivan. Szklanka w połowie pełna, jak dla mnie ;)
Trojan - 2026-01-22, 12:09
:
yoshu napisał/a:
AM napisał/a:
Planujemy z Wojtkiem i Gosią najbliższy rok. Obawiam się, że jednak w 2026 Ruocchio nie wystartuje.


Ahhh. Nie jest to żaden zarzut ale chyba wszystkim, włącznie z wydawnictwem przydałoby się w końcu jakąś dobra wiadomość dla odmiany.


dobra wiadomość jest taka że kasa się zgadza.
Drzymała - 2026-01-22, 12:28
:
Jak niskie mamy oczekiwania, że takie wiadomości poczytujemy za dobre.
:shock:
Bibi King - 2026-01-22, 12:39
:
Jak bardzo trzeba kochać narzekanie, żeby postrzegać te informacje jako złe :-P
Jachu - 2026-01-22, 13:33
:
Bibi King napisał/a:
Ken Liu ruszy z kopyta
Z kopyta? Bez żartów. Nie przypominam sobie, aby AM zapowiadał coś więcej niż smętne i nudne opowieści z Dary :-/ A ja chętnie bym jakiś zbiór opowiadań przytulił...
AM - 2026-01-22, 13:43
:
yoshu napisał/a:
AM napisał/a:
Planujemy z Wojtkiem i Gosią najbliższy rok. Obawiam się, że jednak w 2026 Ruocchio nie wystartuje.


Ahhh. Nie jest to żaden zarzut ale chyba wszystkim, włącznie z wydawnictwem przydałoby się w końcu jakąś dobra wiadomość dla odmiany.


25 marca ukazują się Cesarstwo Świtu i Kropla zepsucia i 22 kwietnia Wyrocznia czarnego ptaka i Światłodawca. To dla nas mega zajebiste wiadomości. Nie jedziemy na tym samym wózku.
Aura - 2026-01-22, 13:58
:
Mam nadzieję że kropla zepsucia dostanie lepszą korektę niż kielich.
Bo moja dysleksja z reguły się nie czepia ale były ze 3 fragmenty :-x
Że trawa wyrosła z człowieka zamiast drzewo
Na 2 stronach stopień zmieniał się co 2 zdanie
Bibi King - 2026-01-22, 14:01
:
Stopień czego? :?:
Aura - 2026-01-22, 14:03
:
Bibi King napisał/a:
Stopień czego? :?:

Wojskowy postaci
AM - 2026-01-22, 14:26
:
Aura napisał/a:
Mam nadzieję że kropla zepsucia dostanie lepszą korektę niż kielich.
Bo moja dysleksja z reguły się nie czepia ale były ze 3 fragmenty :-x
Że trawa wyrosła z człowieka zamiast drzewo
Na 2 stronach stopień zmieniał się co 2 zdanie


Nie wiem jak było. Musiałbym przeczytać. Ale to nie kwestia korekty samej w sobie, tylko higieny pracy, na którą nie mamy wielkiego wpływu. Dlatego "spod oczu" tych samych osób potrafią wychodzić świetne teksty i słabe. Już po 40-60 minutach ciągłej pracy mózg przechodzi w tryb ekonomiczny. I zaczyna coraz więcej puszczać. Po 2 godzinach świetnie się adaptuje i przesączają się już bardzo oczywiste rzeczy. Z redakcją jest podobnie, tylko dotyczy innych kwestii i następuje szybciej.

Paradoksalnie relaksacyjny czytelnik w niektórych sytuacjach może wyłapać wiecej rzeczy, które zgrzytają, bo tekst jest już w 95% wyczyszczony, nie ciąży na nim presja jakości, presja czasu, odpowiedzialność za wynik, często lęk o zlecenia. Nie jedzie z podwyższonym kortyzolem, zawężonym polem uwagi, przeciążoną korą przedczołową.

To praca na akord i ciągła niepewność czy będzie kolejne zlecenie.
AM - 2026-01-22, 14:35
:
Aura napisał/a:
AM napisał/a:
Planujemy z Wojtkiem i Gosią najbliższy rok. Obawiam się, że jednak w 2026 Ruocchio nie wystartuje.

Nasz wspólny plan tłumaczeniowy wygląda tak.

II-III Yun Ha Lee, Sullivan Drumindor
IV-V Ken Liu 1
VI/VII przerwa
VII-IX Ken Liu 2
X-XII Abercrombie albo Red God, jeśli będzie (jeśli Abercrombie, to G. pewnie następnego Sullivana)
I-III Red God albo Abercrombie


Znaczy Nolyn też spada na 2027 czy to już przetłumaczone?


Inny tłumacz. Tutaj skupiam się tylko na konkretnym tandemie.
ASX76 - 2026-01-22, 17:49
:
AM napisał/a:


Raczej piję do 38 milionów selekcjonerów :) .


Na wspólne szczęście Pan jest nad-selekcjonerem. ;)

Czy jakimś cudem jest jeszcze cień szansy na wydanie przez Was drugiego omnibusa Mathesona?
AM - 2026-01-22, 18:21
:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:


Raczej piję do 38 milionów selekcjonerów :) .


Na wspólne szczęście Pan jest nad-selekcjonerem. ;)

Czy jakimś cudem jest jeszcze cień szansy na wydanie przez Was drugiego omnibusa Mathesona?


Nie.
Ash - 2026-01-22, 19:43
:
Jak poszło spotkanie z agentami Hobb? 8)
Bibi King - 2026-01-22, 19:51
:
Trzeba było napisać Bardzo Wielki, Ważny i Piękny List i zagrozić nałożeniem ceł. I zażądać jakiejś nagrody, nawet niekoniecznie pokojowej. Od razu by zmiękli.
AM - 2026-01-22, 20:00
:
Ash napisał/a:
Jak poszło spotkanie z agentami Hobb? 8)


Odbyło się.
ASX76 - 2026-01-22, 20:03
:
AM napisał/a:
Ash napisał/a:
Jak poszło spotkanie z agentami Hobb? 8)


Odbyło się.


Hobb dalej w zawieszeniu, czy już kaput? ;)
Drzymała - 2026-01-22, 20:09
:
Znaczy Zjadacze książek w drodze do nicości?
Niozn - 2026-01-22, 20:10
:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:
Ash napisał/a:
Jak poszło spotkanie z agentami Hobb? 8)


Odbyło się.


Hobb dalej w zawieszeniu, czy już kaput? ;)

Chyba kaput, po to odbyło się te spotkanie, tak przypuszczam.
ASX76 - 2026-01-22, 21:02
:
Niozn napisał/a:

Chyba kaput, po to odbyło się te spotkanie, tak przypuszczam.


Chyba nie po to odbywa się spotkanie, aby zamknąć projekt. ;)
marcin1509 - 2026-01-22, 21:03
:
Jachu napisał/a:
Bibi King napisał/a:
Ken Liu ruszy z kopyta
Z kopyta? Bez żartów. Nie przypominam sobie, aby AM zapowiadał coś więcej niż smętne i nudne opowieści z Dary :-/ A ja chętnie bym jakiś zbiór opowiadań przytulił...


Oprócz całej serii Dandellion Dynasty, też chętnie przytuliłbym opowiadania, tym bardziej że były one kiedyś nagrodzone. Są w ogóle w późniejszych planach?
Ale nie można mieć wszystkiego, cieszę się że chociaż seria z kopyta ruszy. Trzymam kciuki, by wszystko dobrze poszło.
AM - 2026-01-22, 21:16
:
marcin1509 napisał/a:
Jachu napisał/a:
Bibi King napisał/a:
Ken Liu ruszy z kopyta
Z kopyta? Bez żartów. Nie przypominam sobie, aby AM zapowiadał coś więcej niż smętne i nudne opowieści z Dary :-/ A ja chętnie bym jakiś zbiór opowiadań przytulił...


Oprócz całej serii Dandellion Dynasty, też chętnie przytuliłbym opowiadania, tym bardziej że były one kiedyś nagrodzone. Są w ogóle w późniejszych planach?
Ale nie można mieć wszystkiego, cieszę się że chociaż seria z kopyta ruszy. Trzymam kciuki, by wszystko dobrze poszło.


Już z Dandellion Dynasty będzie trudno, ale według mnie warto bez względu na wynik. Opowiadania tylko wtedy, gdy Dandelion sobie jakoś poradzi.
fdv - 2026-01-22, 22:12
:
AM napisał/a:
Nie.


Szanuję tą jednoznaczność, czyli Hobb dalej w grze 8)
Mikkjal - 2026-01-22, 22:18
:
Aura napisał/a:

Że trawa wyrosła z człowieka zamiast drzewo
Na 2 stronach stopień zmieniał się co 2 zdanie



Jak z tymi stopniami to nie wiem, bo nie mam książki blisko, ale plamiszklanka (dapplegrass) to w powieści faktycznie gatunek trawy, nie drzewa....
Pinon - 2026-01-22, 22:23
:
fdv napisał/a:
AM napisał/a:
Nie.


Szanuję tą jednoznaczność, czyli Hobb dalej w grze 8)


Wyrok wydany, w lutym zostanie opublikowany, ale tak, zawsze możemy się łudzić. :-(
ASX76 - 2026-01-22, 22:36
:
Pinon napisał/a:


Wyrok wydany, w lutym zostanie opublikowany, ale tak, zawsze możemy się łudzić. :-(


Gdyby Hobb została już skasowana, to Pan Andrzej nie miałby powodu, aby trzymać to w tajemnicy do lutego. :-P
fdv - 2026-01-22, 23:02
:
ASX76 napisał/a:

Gdyby Hobb została już skasowana, to Pan Andrzej nie miałby powodu, aby trzymać to w tajemnicy do lutego. :-P


dokładnie to napisałem 8)
Pinon - 2026-01-22, 23:04
:
ASX76 napisał/a:
Pinon napisał/a:


Wyrok wydany, w lutym zostanie opublikowany, ale tak, zawsze możemy się łudzić. :-(


Gdyby Hobb została już skasowana, to Pan Andrzej nie miałby powodu, aby trzymać to w tajemnicy do lutego. :-P


To nie jest tajemnica, zwyczajnie nie miejsce i czas na taki komunikat.

AM napisał/a:
sto24 napisał/a:
Witam Panie Andrzeju jak to jest z tym Reynoldsem ,bo się trochę pogubiłem w wypowiedziach ,jest skasowany? czy na etapie gdybania razem z kiloma innymi autorami o których jako wydawnictwo gdybacie.


Tutaj ta odpowiedź nie padnie. Pojawi się w aktualizacji na Fejsie i Instagramie.

ASX76 - 2026-01-23, 09:48
:
Panie Andrzeju, od ostatniego wydania Chianga minęło ponad 5 lat. Może akurat prawa są wolne? ;)

Czy są szanse na wydanie w pierwszym kwartale "13 i 1/2 życia kapitana Niebieskiego Misia" (ta pozycja sprzeda się jak szczere złoto)?
AM - 2026-01-23, 09:54
:
ASX76 napisał/a:
Panie Andrzeju, od ostatniego wydania Chianga minęło ponad 5 lat. Może akurat prawa są wolne? ;)

Czy są szanse na wydanie w pierwszym kwartale "13 i 1/2 życia kapitana Niebieskiego Misia" (ta pozycja sprzeda się jak szczere złoto)?


Z naszej aktualizacji

I kwartał

Michael J. Sullivan - "Zdradziecki plan"
Michael J. Sullivan - "Pradawna stolica"
Octavia E. Butler - "Dzikie nasienie" (Artefakty)
Hiron Ennes - "Łapiduch" (Horror)
Deborah Harkness - "Przemiana"
Fonda Lee - "Wojna o jadeit"
Robert Jackson Bennett - "Kropla zepsucia"
Jay Kristoff - "Cesarstwo świtu"
Sheri S. Tepper - "Podnosząc kamienie" (Artefakty)
AM - 2026-01-23, 13:20
:
Czy macie coś przeciwko zmianie wielkości czcionki w UW. Kiedy byłem młodszy, nie rozumiałem narzekań... Teraz już tak.
ASX76 - 2026-01-23, 13:28
:
AM napisał/a:
Czy macie coś przeciwko zmianie wielkości czcionki w UW. Kiedy byłem młodszy, nie rozumiałem narzekań... Teraz już tak.


Jestem zawsze za powiększeniem czcionki! :-)
Rec - 2026-01-23, 13:29
:
Aż sciagnąłem z półki "Dziw". To wzorowo odpowiednia czcionka :-)
Własciwie to ja mam odwrotną reakcję ostatnio, strasznie denerwują mnie książki, które są napompowane zbyt małą ilością znaków na stronie.
No, chyba że za zwiększeniem czcionki stałyby wyraźne przesłanki marketingowe, tj. "ludzie chętniej patrzą na dużą czcionkę" - wtedy dobro UW stoi na pierwszym miejscu.
ASX76 - 2026-01-23, 13:32
:
Rec napisał/a:
Aż sciagnąłem z półki "Dziw". To wzorowo odpowiednia czcionka :-)


Będziesz starszy, to docenisz większą. Warto podejść do tematu perspektywicznie, zamiast później ślęczeć z lupą. ;)
yoshu - 2026-01-23, 13:34
:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:
Czy macie coś przeciwko zmianie wielkości czcionki w UW. Kiedy byłem młodszy, nie rozumiałem narzekań... Teraz już tak.


Jestem zawsze za powiększeniem czcionki! :-)


Też jakoś podświadomie większe czcionki czyta mi się przyjemniej. Jasne, jest jakaś granica, ale lekkie jej zwiększenie w wypadku UW raczej nikomu nie zaszkodzi, poza zajęciem trochę więcej miejsca na półkach ;)
Rec - 2026-01-23, 13:38
:
Cytat:
Będziesz starszy, to docenisz większą. Warto podejść do tematu perspektywicznie, zamiast później ślęczeć z lupą. ;)


W każdym razie: czcionkę w UW określiłbym jako optymalną i chyba plasuje się gdzieś po środku rozwiązań z książek, które kupuję. Nie będę bawił w dywagacje pod tytułem "wyraźcie swoje zdanie uwzględniając, że za trzydzieści lat progi okażą się zbyt wysokie, nietrzymanie moczu będzie realnym problemem, a bez klimatyzatora trudno będzie wytrzymać przy prognozowanym wzroście temperatur". :-)
Shadowmage - 2026-01-23, 13:38
:
Nie, bo to zwiększy objętość książek, a nie mam miejsca :P
ASX76 - 2026-01-23, 13:39
:
yoshu napisał/a:
Jasne, jest jakaś granica, ale lekkie jej zwiększenie w wypadku UW raczej nikomu nie zaszkodzi, poza zajęciem trochę więcej miejsca na półkach ;)


Tyle tej UW wychodzi, że faktycznie (z)robi różnicę. ;)
Z drugiej strony, wycięto: "Horrory" i sporo Artefaktów, więc i tak bilans "zajęciowy" na półkach wychodzi szalenie na plus, przeto tym bardziej nie warto szkodować na ślepiach. ;)
Bibi King - 2026-01-23, 13:52
:
Zajrzałem do paru ostatnich UW. Zostawcie, jak jest. Moje trzy grosze.
ASX76 - 2026-01-23, 14:00
:
Shadowmage napisał/a:
Nie, bo to zwiększy objętość książek, a nie mam miejsca :P


Skoro nie masz miejsca, to i tak bez różnicy. ;)
Shadowmage - 2026-01-23, 14:02
:
Skoro masz problemy ze wzrokiem, to czytaj ebooki :P

A już poważniej - czcionka itp. mi odpowiada. Przy większej często się łapię, że muszę książkę odsuwać, bo za mało tekstu mi się w "obiektyw" łapie :)
Cerber108 - 2026-01-23, 14:10
:
Nie ma sensu zmieniać, jest w porządku. Ani drobny maczek, ani sztuczne pompowanie.
0lukasz0 - 2026-01-23, 14:12
:
Shadowmage napisał/a:
Skoro masz problemy ze wzrokiem, to czytaj ebooki :P

A już poważniej - czcionka itp. mi odpowiada. Przy większej często się łapię, że muszę książkę odsuwać, bo za mało tekstu mi się w "obiektyw" łapie :)


Ja już pisałem, ale dla mnie czcionka z artefaktów bezszeryfowa dyskwalifikuje możliwość czytania w papierze. Astygmatyzm. Wiem, że tutaj już musztarda po obiedzie, ale piszę, żeby nie popełnić tego błędu w przyszłości.
Bibi King - 2026-01-23, 14:26
:
Współczuję, ale astygmatyzmy są różne, mogą mieć różne nasilenie, mogą też źle się kumulować z innymi wadami. Ja sam też mam i czytam bez problemu. Sam "astygmatyzm" niczego nie wyklucza. Jak piszą np. na okulista.pl:
Cytat:
Astygmatyzm jest wadą wzroku występującą z mniejszym lub większym nasileniem u większości ludzi.

A okulary nie załatwią sprawy? Ja do czytania nie potrzebuję, ale zamówiłem specjalnie do dali i widzę znacznie lepiej numery autobusów albo napisy w kinie.
Whoresbane - 2026-01-23, 14:44
:
Również jestem za utrzymaniem obecnej
Misiel - 2026-01-23, 15:54
:
Głos za powiększeniem czcionki! Nie wiem czy to kwestia jej wielkości czy mniejszych interlinii, ale UW faktycznie czyta mi się jakoś "ciężko" (może to wina astygmatyzmu, nie zastanawiałem się, biorę co dali).
ASX76 - 2026-01-23, 16:09
:
Misiel napisał/a:
Głos za powiększeniem czcionki! Nie wiem czy to kwestia jej wielkości czy mniejszych interlinii, ale UW faktycznie czyta mi się jakoś "ciężko" (może to wina astygmatyzmu, nie zastanawiałem się, biorę co dali).


Miejmy nadzieję, że w tym przypadku zwycięży dyktatura, bo w tutejszej demokracji dotychczas wypowiadający się forumowicze mają "wyjebongo" na potrzeby słabiej widzących. ;)
Typical_troll - 2026-01-23, 16:30
:
Czcionka jest dobra (właśnie czytam Naylera), po co ją zmieniać. A nie jestem już młody i dysponuję większością podstawowych wad wzroku.
Bibi King - 2026-01-23, 17:30
:
ASX76 napisał/a:
wypowiadający się forumowicze mają "wyjebongo" na potrzeby słabiej widzących. ;)

Nie żadne wyjebongo, tylko zapytali - więc odpowiedziałem. Mnie ten kompromis grubość vs wielkość czcionki pasuje. Ale jak coś zmienią, to tylko z tego powodu kupować UW nie przestanę.
Pinon - 2026-01-23, 19:55
:
AM napisał/a:
Czy macie coś przeciwko zmianie wielkości czcionki w UW. Kiedy byłem młodszy, nie rozumiałem narzekań... Teraz już tak.


Dla mnie obecny rozmiar jest ok, ale nie ukrywam, że większą przyjemniej się czyta, więc nie mam nic przeciwko.
Trojan - 2026-01-23, 20:02
:
hmm,
Artefakty muszą podążać za wadami* swoich odbiorców ;)
Ja mam i astygmatyzm, i obecnie już dwuogniskowe i nie wiem o co chodzi z tym "bezszeryfowąwą" czcionką - co ma piernik do wiatraka.







*wzroku
utrivv - 2026-01-23, 22:18
:
Też mam astygmatyzm i słaby wzrok ale czcionka UW jest spoko za to przypisy w starszych książkach Pratchetta to męka dla oczu
KS - 2026-01-23, 22:38
:
Co do UW, nie wiem, czy to kwestia wielkości czcionki, czy jej kroju, czy farby drukarskiej, czy odstępów, ale często miałem wrażenie, że litery są szare a nie czarne, przez co trudniej mi się czytało.
To sprawa subiektywna, oczywiście. Wzrok mi się już raczej nie polepszy, zatem jestem za powiększeniem. Dodam, że Zatruty kielich czytało mi się komfortowo.
Mikkjal - 2026-01-24, 00:07
:
0lukasz0 napisał/a:

Ja już pisałem, ale dla mnie czcionka z artefaktów bezszeryfowa dyskwalifikuje możliwość czytania w papierze. Astygmatyzm. Wiem, że tutaj już musztarda po obiedzie, ale piszę, żeby nie popełnić tego błędu w przyszłości.


Przyznam, że nie rozumiem w jaki sposób bezszeryfowa czcionka przeszkadza w czytaniu w papierze przy astygmatyzmie. Raczej powinno być na odwrót, przy czym jeśli ten astygmatyzm jest spory, to żadna czcionka nie pomoże, ale... Po zagłębieniu się w temat, znalazłem badania stwierdzające, że 1) generalnie nie ma dużej różnicy między czcionkami szeryfowymi a bezszeryfowymi 2) jedno stwierdzające, że duży astygmatyzm i aberracje wyższych rzędów wpływają na czytelność czcionek w jakimś stopniu, ale no, dużo zależy od konkretnych literek i określonej wady (astygmatyzm poziomy ogólnie będzie przeszkadzał bardziej w ciągłym czytaniu tekstu niż pionowy czy skośny). 3) jedno, że przy mniejszych rozmiarach, szeryfy przeszkadzają w czytaniu (niezależnie od wady wzroku), co może być argumentem za zwiększeniem czcionki w UW (i powodem słusznego narzekania na przypisy u Pratchetta)

Ciekawy temat, szkoda, że okres studiów już za mną, można by z tego zrobić ciekawszą pracę magisterską niż to co wymodziłem.

Z drugiej strony, rozwiązanie dla Łukasza jest systemowo prostsze niż zmiana czcionki w serii, no i pomoże również w innych dziedzinach życia - po prostu potrzebujesz dobrze dopasowanej korekcji. Nie wiem czy ten astygmatyzm masz mniejszy czy większy, ale z opisu jasno wynika że niedokorygowany (lub w ogóle nieskorygowany?), ewentualnie w grę wchodzą jakieś inne zaburzenia widzenia, czego przez internet już nie stwierdzę :mrgreen: Ode mnie pacjenci wychodzą z korekcją, która pozwala im komfortowo na odczytanie tekstu mniejszego niż to co w UW lub artefaktach (dobrym porównaniem byłyby chyba te przypisy Pratchetta, ale na ten moment nie mam jak fizycznie porównać). Nie wiem jak przy dłuższym czytaniu, ze względów oczywistych nie mam już jak tego sprawdzić, ale też nikt nie czyta maczku ciągiem przez dłuższy czas.
adamo0 - 2026-01-24, 09:49
:
Można powiększyć czcionkę.
fdv - 2026-01-24, 10:57
:
Patrząc perspektywicznie też uważam że można.
Jacob94 - 2026-01-24, 14:28
:
Za 25 lat naprzemiennie jedna linijka zwykłego tekstu, a druga odpowiednio Braillem.
Niozn - 2026-01-25, 21:06
:
Przypomni mi ktoś czy wiadomo coś o 5 tomie bobiverse ?
ASX76 - 2026-01-25, 21:11
:
Niozn napisał/a:
Przypomni mi ktoś czy wiadomo coś o 5 tomie bobiverse ?


Taylor pod znakiem zapytania. Może w lutym coś się wyklaruje.
AM - 2026-01-26, 11:07
:
ASX76 napisał/a:
Niozn napisał/a:
Przypomni mi ktoś czy wiadomo coś o 5 tomie bobiverse ?


Taylor pod znakiem zapytania. Może w lutym coś się wyklaruje.


Nic się nie wyklaruje.
ASX76 - 2026-01-26, 11:13
:
AM napisał/a:

Nic się nie wyklaruje.


Czyli kto jeszcze pozostał w grze z autorów będących pod znakiem zapytania, o ile w ogóle ktoś?
AM - 2026-01-26, 11:36
:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:

Nic się nie wyklaruje.


Czyli kto jeszcze pozostał w grze z autorów będących pod znakiem zapytania, o ile w ogóle ktoś?


Najchętniej zrezygnowałbym ze wszystkich znaków zapytania, ale to nie zawsze z różnych powodów będzie możliwe. Ostatecznie wyklaruje się w lutym i marcu.
Yeowe - 2026-01-26, 12:35
:
Czcionka w UW mogłaby być trochę większa.
Cerber108 - 2026-01-26, 15:09
:
Standardowe pytanie z mojej strony: czy nowy rzut książek wjedzie na sklep w ten weekend i czy obejmie pozycje luty-marzec?
AM - 2026-01-26, 17:39
:
Cerber108 napisał/a:
Standardowe pytanie z mojej strony: czy nowy rzut książek wjedzie na sklep w ten weekend i czy obejmie pozycje luty-marzec?


Na początku lutego wyślemy newsletter, w którym poinformujemy o nowych zasadach.
Drzymała - 2026-01-26, 18:07
:
AM napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
Standardowe pytanie z mojej strony: czy nowy rzut książek wjedzie na sklep w ten weekend i czy obejmie pozycje luty-marzec?


Na początku lutego wyślemy newsletter, w którym poinformujemy o nowych zasadach.


Interesujące.
Należy domniemywać że zmienia się zasady promocji i punktów lojalnościowych oraz ich wykorzystania?
Cerber108 - 2026-01-26, 18:52
:
Oho, żeby tylko nie były to jakieś druzgocące przetasowania. Dzięki za odpowiedź.
AM - 2026-01-26, 19:13
:
Nowy plan. Wydłużamy o miesiąc czas od otrzymania tłumaczenia do wydania książki, stąd spady na lipiec. W dalszej części roku walczymy jeszcze o 1 miesiąc, ale bardziej ewolucyjnie. To powinno rozwiązać 99% problemów ze zmianami terminów premier.

I kwartał
Michael J. Sullivan - "Zdradziecki plan"
Michael J. Sullivan - "Pradawna stolica"
Octavia E. Butler - "Dzikie nasienie" (Artefakty)
Hiron Ennes - "Łapiduch" (Horror)
Deborah Harkness - "Przemiana"
Fonda Lee - "Dziedzictwo Jadeitu"
Robert Jackson Bennett - "Kropla zepsucia"
Jay Kristoff - "Cesarstwo świtu"
Sheri S. Tepper - "Podnosząc kamienie" (Artefakty)

2 kwartał
Roger Levy - "Platforma" (Uczta Wyobraźni)
Fonda Lee - "Wojna o jadeit"
Pierce Brown - "Światłodawca"
Deborah Harkness Wyrocznia czarnego ptaka
Christopher Buehlman - "Wojna córek"
Ian Cameron Esslemont - "Krew i kość"
Michael J. Sullivan - "Nolyn"
Yoo Han Lee Raven Stratagem (Uczta Wyobraźni)
Octavia E. Butler - "Umysł mojego umysłu" (Artefakty)
Ray Bradbury 451 stopni Fahrenheita (nowe wydanie)
Ray Bradbury Kroniki marsjańskie (nowe wydanie)
David Mitchell Atlas chmur (nowe wydanie)
Niozn - 2026-01-26, 19:54
:
AM napisał/a:
Nowy plan. Wydłużamy o miesiąc czas od otrzymania tłumaczenia do wydania książki, stąd spady na lipiec. W dalszej części roku walczymy jeszcze o 1 miesiąc, ale bardziej ewolucyjnie. To powinno rozwiązać 99% problemów ze zmianami terminów premier.

I kwartał
Michael J. Sullivan - "Zdradziecki plan"
Michael J. Sullivan - "Pradawna stolica"
Octavia E. Butler - "Dzikie nasienie" (Artefakty)
Hiron Ennes - "Łapiduch" (Horror)
Deborah Harkness - "Przemiana"
Fonda Lee - "Wojna o jadeit"
Robert Jackson Bennett - "Kropla zepsucia"
Jay Kristoff - "Cesarstwo świtu"
Sheri S. Tepper - "Podnosząc kamienie" (Artefakty)

2 kwartał
Roger Levy - "Platforma" (Uczta Wyobraźni)
Fonda Lee - "Wojna o jadeit"
Pierce Brown - "Światłodawca"
Deborah Harkness Wyrocznia czarnego ptaka
Christopher Buehlman - "Wojna córek"
Ian Cameron Esslemont - "Krew i kość"
Michael J. Sullivan - "Nolyn"
Yoo Han Lee Raven Stratagem (Uczta Wyobraźni)
Octavia E. Butler - "Umysł mojego umysłu" (Artefakty)
Ray Bradbury 451 stopni Fahrenheita (nowe wydanie)
Ray Bradbury Kroniki marsjańskie (nowe wydanie)
David Mitchell Atlas chmur (nowe wydanie)


https://www.pinatafarm.co...57-2a1deecaab33
https://www.pinatafarm.co...57-2a1deecaab33
Bibi King - 2026-01-26, 20:03
:
AM napisał/a:

(...)Fonda Lee - "Wojna o jadeit"
Robert Jackson Bennett - "Kropla zepsucia"
Jay Kristoff - "Cesarstwo świtu"
Sheri S. Tepper - "Podnosząc kamienie" (Artefakty)

2 kwartał
Roger Levy - "Platforma" (Uczta Wyobraźni)
Fonda Lee - "Wojna o jadeit"
(...)

Fonda Lee się powtarza w I i II kwartale. Chyba raz powinna być "Wojna...", a raz "Dziedzictwo...", nie? Bradbury w jakiejś nowej szacie? Czy w Artefaktowej?
finegan - 2026-01-26, 20:05
:
Można poprosić o podobną rozpiskę dodruków?
Ash - 2026-01-26, 20:05
:
Wojna córek, fajnie. Wczoraj widziałem, że sequel Czarnego Języka ma wyjść w październiku.
AM - 2026-01-26, 20:08
:
Bibi King napisał/a:
AM napisał/a:

(...)Fonda Lee - "Wojna o jadeit"
Robert Jackson Bennett - "Kropla zepsucia"
Jay Kristoff - "Cesarstwo świtu"
Sheri S. Tepper - "Podnosząc kamienie" (Artefakty)

2 kwartał
Roger Levy - "Platforma" (Uczta Wyobraźni)
Fonda Lee - "Wojna o jadeit"
(...)

Fonda Lee się powtarza w I i II kwartale. Chyba raz powinna być "Wojna...", a raz "Dziedzictwo...", nie? Bradbury w jakiejś nowej szacie? Czy w Artefaktowej?


Poprawiłem. Bradbury będzie miał nowe wydania poza Artefaktami.
AM - 2026-01-26, 20:16
:
finegan napisał/a:
Można poprosić o podobną rozpiskę dodruków?


To jest w naszej aktualizacji. Uda się pewnie do końca marca.

Dodruki Styczeń-Kwiecień

Michael J. Sullivan - Epoka mitu
Michael J. Sullivan - Epoka wojny
Michael J. Sullivan - Królewska krew
Dan Simmons - Hyperion
Brandon Sanderson - Z mgły zrodzony
Brandon Sanderson - Droga królów
Brandon Sanderson Wiatr i prawda – Tom 2 (twarda)
William Gibson - Trylogia ciągu
Jay Kristoff - Bożogrobie
Jay Kristoff - Bezświt
Joe Abercrombie - Ostrze
Joe Abercrombie - Mądrość tłumu
Robert Jackson Bennett - Zatruty kielich

To lista na 2 kwartał. Jeszcze jej nie ogłaszaliśmy. Może się coś zmienić do czasu, kiedy pokażemy ja na profilach za 2 miesiące.

Dwa ognie
Bohater wieków
Studnia wstąpienia
Stop prawa
Cienie tożsamości
Żałobne opaski
Zaginiony metal
Wieża elfów
Szmaragdowy sztorm
Wieża koronna
Róża i cierń
Śmierć Dulgath
Zniknięcie córki Wintera
Ogrody księżyca
Myto ogarów
Upadek Hyperiona
Miasto kości
AM - 2026-01-26, 20:17
:
Ash napisał/a:
Wojna córek, fajnie. Wczoraj widziałem, że sequel Czarnego Języka ma wyjść w październiku.


To będzie trylogia. Następny tom za 2 lata. Żałuję, że się tak pośpieszyliśmy z Językiem.
Trojan - 2026-01-26, 20:31
:
dobra, jeżeli możesz zdradzić - jakiej książki sprzedaliście najwięcej egzemplarzy w ogóle ? ( i ile) żeby zawęzić okres, to np. od 2010. (no chyba że masz dane sięgające lat '90)

albo (to już może być faktycznie tajne) jaka książka miała najlepszy opening (np. rok od wydania)

Albo - skoro tyle razy dodruk Ostrza robicie - to ile egz. już poszło w świat ?

:)
AM - 2026-01-26, 20:55
:
Trojan napisał/a:
dobra, jeżeli możesz zdradzić - jakiej książki sprzedaliście najwięcej egzemplarzy w ogóle ? ( i ile) żeby zawęzić okres, to np. od 2010. (no chyba że masz dane sięgające lat '90)

albo (to już może być faktycznie tajne) jaka książka miała najlepszy opening (np. rok od wydania)

Albo - skoro tyle razy dodruk Ostrza robicie - to ile egz. już poszło w świat ?

:)


Nie mam takich danych. Kiedyś mnie kręciły, dzisiaj zupełnie. Ale w Magu najwyższy nakład to pomiędzy 250 a 300 tys Paolini. Pomiędzy 150 a 200 Gaiman, Clare, być może Bardugo. Chodzi o pojedyncze tytuły a nie sumy.

Ostrze to maleństwo. Nie sądzę żebyśmy sprzedali łącznie 15 tys (od 2015). I im dalej w las tym słabiej. Mądrość tłumów to 4 tys w 2 lata. Raczej beż szans na przekroczenie progu 10 tys nawet w najbliższych 5 lat. A właściwie byłaby to prawda, gdyby nie Diabły. To przełom Abercrombie'ego także u nas. Powinno się udać przeskoczyć 20 tys a może 30 w ciągu najbliższych 3 lat. Wiele zależy od jakości następnych tomów. To duża szansa dla innych książek autora.
Typical_troll - 2026-01-26, 20:57
:
AM napisał/a:
To lista na 2 kwartał. Jeszcze jej nie ogłaszaliśmy. Może się coś zmienić do czasu, kiedy pokażemy ja na profilach za 2 miesiące.

Dwa ognie

Dodruk horroru z wygaszonej serii? Ciekawe.
AM - 2026-01-26, 21:02
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
To lista na 2 kwartał. Jeszcze jej nie ogłaszaliśmy. Może się coś zmienić do czasu, kiedy pokażemy ja na profilach za 2 miesiące.

Dwa ognie

Dodruk horroru z wygaszonej serii? Ciekawe.


Ale budujemy autora. Należy pamiętać, że jestem kompulsywnym zakupoholikiem praw i lepsze to niż stworzenie całej serii książek, tylko po to, żeby Dwa ognie pojawiły się ponownie, tym razem w nowej szacie. W godzinę, na szczęście tylko na papierze, ułożyłem serię 12 tytułów fantasy i drugie 12 sf :) .
Niozn - 2026-01-26, 21:09
:
A co z drumindorem?
Typical_troll - 2026-01-26, 21:12
:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
To lista na 2 kwartał. Jeszcze jej nie ogłaszaliśmy. Może się coś zmienić do czasu, kiedy pokażemy ja na profilach za 2 miesiące.

Dwa ognie

Dodruk horroru z wygaszonej serii? Ciekawe.


Ale budujemy autora. Należy pamiętać, że jestem kompulsywnym zakupoholikiem praw i lepsze to niż stworzenie całej serii książek, tylko po to, żeby Dwa ognie pojawiły się ponownie, tym razem w nowej szacie. W godzinę, na szczęście tylko na papierze, ułożyłem serię 12 tytułów fantasy i drugie 12 sf :) .

Twój zakupoholizm cieszy mnie od lat :mrgreen:
A to świetna książka i naiwnie pomyślałem, że to może nowa, fantazyjna edycja, którą kompulaywnie kupię.
AM - 2026-01-26, 21:16
:
Niozn napisał/a:
A co z drumindorem?


Dajemy sobie o miesiąc wiecej, żeby go zrobić, ale równie dobrze mogą być 2, bo nie potrzebujemy Sullivana tak szybko. Czyli czerwiec i sierpień, a to nie koniec w tym roku. Do tej pory goniliśmy, ale już nie musimy. W 2027 będziemy na bieżąco.
Niozn - 2026-01-26, 21:19
:
AM napisał/a:
Niozn napisał/a:
A co z drumindorem?


Dajemy sobie o miesiąc wiecej, żeby go zrobić, ale równie dobrze mogą być 2, bo nie potrzebujemy Sullivana tak szybko. Czyli czerwiec i sierpień, a to nie koniec w tym roku. Do tej pory goniliśmy, ale już nie musimy. W 2027 będziemy na bieżąco.

a będziecie wydawać to co pisze wspólnie z tą panią... seria nazywa się after the fall czy jakos tak
AM - 2026-01-26, 21:20
:
Niozn napisał/a:
AM napisał/a:
Niozn napisał/a:
A co z drumindorem?


Dajemy sobie o miesiąc wiecej, żeby go zrobić, ale równie dobrze mogą być 2, bo nie potrzebujemy Sullivana tak szybko. Czyli czerwiec i sierpień, a to nie koniec w tym roku. Do tej pory goniliśmy, ale już nie musimy. W 2027 będziemy na bieżąco.

a będziecie wydawać to co pisze wspólnie z tą panią... seria nazywa się after the fall czy jakos tak


Mi osobiście nie podoba się ten kierunek, ale chciałbym zobaczyć książkę, zanim coś zdecyduję.
Niozn - 2026-01-26, 21:30
:
AM napisał/a:
Niozn napisał/a:
AM napisał/a:
Niozn napisał/a:
A co z drumindorem?


Dajemy sobie o miesiąc wiecej, żeby go zrobić, ale równie dobrze mogą być 2, bo nie potrzebujemy Sullivana tak szybko. Czyli czerwiec i sierpień, a to nie koniec w tym roku. Do tej pory goniliśmy, ale już nie musimy. W 2027 będziemy na bieżąco.

a będziecie wydawać to co pisze wspólnie z tą panią... seria nazywa się after the fall czy jakos tak


Mi osobiście nie podoba się ten kierunek, ale chciałbym zobaczyć książkę, zanim coś zdecyduję.

Pełne zgoda co do kierunku, też mam obiekcje.

dziękuję za informacje i za interakcje z czytelnikami panie Andrzeju, jednak tam u was w MAGU wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie, co chwila zmiany, niczego nie można być pewnym, nie będę ciągnął tematu bo został juz wyczerpany ale ... ah ten MAG ;)
ps Esrahaddon na 2027 nie ?
Bibi King - 2026-01-26, 21:33
:
AM napisał/a:
Dodruki Styczeń-Kwiecień

(...)
Upadek Hyperiona

Rozumiem, że macie info, że się kończy, ale na razie jest bez problemu do kupienia, nawet stacjonarnie w ŚK. Byłem, widziałem.
AM - 2026-01-26, 21:46
:
Niozn napisał/a:
AM napisał/a:
Niozn napisał/a:
AM napisał/a:
Niozn napisał/a:
A co z drumindorem?


Dajemy sobie o miesiąc wiecej, żeby go zrobić, ale równie dobrze mogą być 2, bo nie potrzebujemy Sullivana tak szybko. Czyli czerwiec i sierpień, a to nie koniec w tym roku. Do tej pory goniliśmy, ale już nie musimy. W 2027 będziemy na bieżąco.

a będziecie wydawać to co pisze wspólnie z tą panią... seria nazywa się after the fall czy jakos tak


Mi osobiście nie podoba się ten kierunek, ale chciałbym zobaczyć książkę, zanim coś zdecyduję.

Pełne zgoda co do kierunku, też mam obiekcje.

dziękuję za informacje i za interakcje z czytelnikami panie Andrzeju, jednak tam u was w MAGU wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie, co chwila zmiany, niczego nie można być pewnym, nie będę ciągnął tematu bo został juz wyczerpany ale ... ah ten MAG ;)
ps Esrahaddon na 2027 nie ?


Może tak było kiedyś, ale teraz jesteśmy całkiem przewidywalni. Nie skasowaliśmy nic co wyszło w ciągu ostatnich 4 lat. W ciągu ostatnich 2 wydawaliśmy nowe projekty bardzo szybko, ale zaczęło się już wcześniej od Fondy Lee czy Richarda Swana. Skupiamy się na tym co już mamy, a dopiero potem interesujemy ewentualnymi nowościami. To odwrócenie paradygmatów.

Jeszcze jedno o planach. Nie modlimy się do nich. Ciągle porządkujemy, bo proces się nie zakończył, choć to już prawie finisz zmian zapoczątkowanych w 2023. To po prostu kolejny krok do niemal całkowitej przewidywalności. Nie możemy planować wydania książek w 3 miesiące od skończenia tłumaczenia. Po drodze może się spiętrzyć za dużo rzeczy i się często pieprzy. 2 dodatkowe miesiące dadzą nam komfort, jakiego nigdy nie mieliśmy.
AM - 2026-01-26, 21:49
:
Bibi King napisał/a:
AM napisał/a:
Dodruki Styczeń-Kwiecień

(...)
Upadek Hyperiona

Rozumiem, że macie info, że się kończy, ale na razie jest bez problemu do kupienia, nawet stacjonarnie w ŚK. Byłem, widziałem.


Dodruk będzie pod koniec 2 kwartału. Zostało nam 300. To mało.
Ash - 2026-01-26, 21:50
:
Bibi King napisał/a:
AM napisał/a:
Dodruki Styczeń-Kwiecień

(...)
Upadek Hyperiona

Rozumiem, że macie info, że się kończy, ale na razie jest bez problemu do kupienia, nawet stacjonarnie w ŚK. Byłem, widziałem.


Większość tych dodruków to coś w stylu "na zapas". Sullivanow też jest pełno w sklepach. Wydawnictwo pewnie widzi jaka jest dynamika sprzedaży i wiedzą kiedy się skończy a taki Sullivan to pewnie na fali teraz jest.
Niozn - 2026-01-26, 21:52
:
Przydałby się jeszcze dodruk czerwonej krainy i ostrych cieć, do kompletu
AM - 2026-01-26, 21:53
:
Ash napisał/a:
Bibi King napisał/a:
AM napisał/a:
Dodruki Styczeń-Kwiecień

(...)
Upadek Hyperiona

Rozumiem, że macie info, że się kończy, ale na razie jest bez problemu do kupienia, nawet stacjonarnie w ŚK. Byłem, widziałem.


Większość tych dodruków to coś w stylu "na zapas". Sullivanow też jest pełno w sklepach. Wydawnictwo pewnie widzi jaka jest dynamika sprzedaży i wiedzą kiedy się skończy a taki Sullivan to pewnie na fali teraz jest.


Tak. Musimy mieć pełną ofertę w sprzedaży, która wystarczy nam do końca roku.
AM - 2026-01-26, 22:01
:
Niozn napisał/a:
Przydałby się jeszcze dodruk czerwonej krainy i ostrych cieć, do kompletu


Brak nie jest impulsem do dodruku. To też się musi zmienić. Dodruk to kolejna inwestycja, która musi mieć sens ekonomiczny. Dopóki mamy do zrobienia tytuły, sprzedające się zdecydowanie szybciej, niektóre książki muszą poczekać. Czerwona kraina w nowej szacie graficznej wydana w 2019 roku sprzedawała się w tempie 500 egzemplarzy rocznie przez pierwsze 2 lata, a potem wolniej. To nie jest w ogóle materiał na dodruk, ale w końcu go zrobimy.
Bibi King - 2026-01-26, 22:12
:
W przypadku dodruku sprzedaż 500/rok ma sens ekonomiczny? Abstrahując, powiedzmy, od "budowania autora".
Niozn - 2026-01-26, 22:18
:
Zauważyłem( pewnie wy też) ze w ciągu roku ceny książek poszyły w górę, pamiętam że gdzieś ROK temu ceny na SK wahały się w przedziałach 40-45zł teraz jest 50-55zł ( mowie tu o książkach które mnie interesują), to chyba nie tylko sama inflacja.
AM - 2026-01-26, 22:18
:
Bibi King napisał/a:
W przypadku dodruku sprzedaż 500/rok ma sens ekonomiczny? Abstrahując, powiedzmy, od "budowania autora".


Nie ma, ale Diabły rzeczywiście dały jakiś impuls, wiec zobaczymy. No i to nasz ważny autor.

Pamiętaj, że to tempo dotyczyło pierwszych 2 lat sprzedaży nowego wydania. Każdy dodruk to jeszcze mniejsza dynamika. Dlatego na niektóre książki trzeba czekać długo.
AM - 2026-01-26, 22:23
:
Niozn napisał/a:
Zauważyłem( pewnie wy też) ze w ciągu roku ceny książek poszyły w górę, pamiętam że gdzieś ROK temu ceny na SK wahały się w przedziałach 40-45zł teraz jest 50-55zł ( mowie tu o książkach które mnie interesują), to chyba nie tylko sama inflacja.


Nie zauważyłem, ale my nigdy nie byliśmy w awangardzie cenowej. Ogólnie też mamy inny pomysł na siebie. Chcemy sprzedawać książki, a nie je produkować. W tamtym roku wyprodukowaliśmy mniej tytułów niż w 2024 i sprzedaliśmy więcej książek.
Bibi King - 2026-01-26, 22:41
:
AM napisał/a:
W godzinę, na szczęście tylko na papierze, ułożyłem serię 12 tytułów fantasy i drugie 12 sf :) .

No to ostatnie pytanie i idę odpalić jakiś serial ;) Te 24 tytuły to nowinki? Starocie, z którymi kiedyś wam nie wyszło, a do których chciałbyś wrócić? Po trochu jednego i drugiego? Rzeczy "do wzięcia", którymi nikt się nigdy nie zainteresował? A może jakieś porzucone przez innych?
AM - 2026-01-26, 23:31
:
Bibi King napisał/a:
AM napisał/a:
W godzinę, na szczęście tylko na papierze, ułożyłem serię 12 tytułów fantasy i drugie 12 sf :) .

No to ostatnie pytanie i idę odpalić jakiś serial ;) Te 24 tytuły to nowinki? Starocie, z którymi kiedyś wam nie wyszło, a do których chciałbyś wrócić? Po trochu jednego i drugiego? Rzeczy "do wzięcia", którymi nikt się nigdy nie zainteresował? A może jakieś porzucone przez innych?


Różne rzeczy. Problem polega na tym, że to w większości takie, których robisz 3 może 4 tysiące i albo nie sprzedajesz do końca albo sprzedajesz za długo, żeby to miało sens. Dałoby się uzbierać całkiem sporo książek z lat osiemdziesiątych, dziewięćdziesiątych czy początku tego wieku, które warto wydać.
Bibi King - 2026-01-27, 00:12
:
No to obejrzałem sobie odcineczek i mogę wrócić...
AM napisał/a:
w większości takie, których robisz 3 może 4 tysiące i albo nie sprzedajesz do końca albo sprzedajesz za długo, żeby to miało sens.

Widzę dwa rozwiązania. Albo znaleźć jakiegoś sponsora/mecenasa, który w skrytości swego czarnego kapitalistycznego serca kocha fantastykę, albo crowdfunding. Tak czy inaczej - hobby uprawiane na boku, bo wykarmić wydawnictwa się z tego nie da.
AM - 2026-01-27, 00:28
:
Bibi King napisał/a:
No to obejrzałem sobie odcineczek i mogę wrócić...
AM napisał/a:
w większości takie, których robisz 3 może 4 tysiące i albo nie sprzedajesz do końca albo sprzedajesz za długo, żeby to miało sens.

Widzę dwa rozwiązania. Albo znaleźć jakiegoś sponsora/mecenasa, który w skrytości swego czarnego kapitalistycznego serca kocha fantastykę, albo crowdfunding. Tak czy inaczej - hobby uprawiane na boku, bo wykarmić wydawnictwa się z tego nie da.


Tak naprawdę nie jest to jakaś wielka potrzeba. To książki, które mogą egzystować na dużych rynkach jak UK czy USA, ale nie tutaj.
czytacz060 - 2026-01-27, 07:57
:
AM napisał/a:
Niozn napisał/a:
Przydałby się jeszcze dodruk czerwonej krainy i ostrych cieć, do kompletu


Brak nie jest impulsem do dodruku. To też się musi zmienić. Dodruk to kolejna inwestycja, która musi mieć sens ekonomiczny. Dopóki mamy do zrobienia tytuły, sprzedające się zdecydowanie szybciej, niektóre książki muszą poczekać. Czerwona kraina w nowej szacie graficznej wydana w 2019 roku sprzedawała się w tempie 500 egzemplarzy rocznie przez pierwsze 2 lata, a potem wolniej. To nie jest w ogóle materiał na dodruk, ale w końcu go zrobimy.


Zastanawia mnie to, dlaczego w obliczu zapowiadanych nowych wydań znanych serii które jak sam pisałeś są konieczne bo dają nowe życie książek, Abercrombie wisi od 2019 w tej samej szacie. A taka Fonda Lee jak się jeszcze "stare" wydanie walało po księgarniach, dostaje nowe - imo niemal identyczne bo rewolucją tego nazwać nie można.

Tak, po prostu, pewne decyzje nigdy nie będą dla mnie zrozumiałe.
Romulus - 2026-01-27, 08:48
:
Może odpowiedź na to pytanie zawarta jest we wskazanych wcześniej informacjach o sprzedanych egzemplarzach. A poza tym, jaki sens inwestować w nowe szaty, skoro poprzednie wydane zostały stosunkowo niedawno. Ale się nie znam. Zwłaszcza że jeśli mam poprzednie wydanie, to na co mi nowe więc i po co narzekać, że nowe nie ma nowej szaty, skoro i tak go nie kupię.
AM - 2026-01-27, 08:56
:
czytacz060 napisał/a:
AM napisał/a:
Niozn napisał/a:
Przydałby się jeszcze dodruk czerwonej krainy i ostrych cieć, do kompletu


Brak nie jest impulsem do dodruku. To też się musi zmienić. Dodruk to kolejna inwestycja, która musi mieć sens ekonomiczny. Dopóki mamy do zrobienia tytuły, sprzedające się zdecydowanie szybciej, niektóre książki muszą poczekać. Czerwona kraina w nowej szacie graficznej wydana w 2019 roku sprzedawała się w tempie 500 egzemplarzy rocznie przez pierwsze 2 lata, a potem wolniej. To nie jest w ogóle materiał na dodruk, ale w końcu go zrobimy.


Zastanawia mnie to, dlaczego w obliczu zapowiadanych nowych wydań znanych serii które jak sam pisałeś są konieczne bo dają nowe życie książek, Abercrombie wisi od 2019 w tej samej szacie. A taka Fonda Lee jak się jeszcze "stare" wydanie walało po księgarniach, dostaje nowe - imo niemal identyczne bo rewolucją tego nazwać nie można.

Tak, po prostu, pewne decyzje nigdy nie będą dla mnie zrozumiałe.


Dyskutujemy tu trochę na poziomie ogólników, a w praktyce decyzje o dodrukach czy nowych wydaniach są dużo bardziej zniuansowane. Nowe wydania potrafią dać książkom drugie życie, ale nie są żadną czarodziejską różdżką — działają tylko w określonych przypadkach i przy spełnieniu wielu warunków.

Za każdą taką decyzją stoi m.in. dynamika sprzedaży danego tytułu, jego historia na rynku, sens całej operacji od strony produkcyjnej oraz zwykła wykonalność. Trzeba też pamiętać, że nowe wydania nie są nieograniczonym zasobem i stanowią element całej polityki wydawniczej — przy naszych obecnych założeniach to ok. 10–12 książek rocznie (być może zrobimy wyjątek dla Sandersona, gdy będziemy gotowi na taką operację).

W praktyce wiele tytułów nie dostaje nowego wydania nie dlatego, że ktoś je ignoruje, tylko dlatego, że w danym momencie są inne książki, dla których taka decyzja ma większy sens. Z zewnątrz może to wyglądać na arbitralne wybory, ale najczęściej to po prostu kwestia priorytetów i ograniczonych zasobów — nie da się zrobić wszystkiego naraz, nawet jeśli dana książka „na papierze” bardzo by na to zasługiwała.

Niestety w przypadku wielu tytułów realną opcją nie jest ani dodruk, ani nowe wydanie, tylko wygaszenie projektu — i z tej opcji musimy korzystać częściej, jeśli chcemy odpowiedzialnie zarządzać całym katalogiem.
Aura - 2026-01-27, 09:50
:
A nowy Swan będzie? Czy za słabo sie trylogia sprzedawała?
Typical_troll - 2026-01-27, 09:54
:
Odnośnie drugiego kwarrtału: nowe wydania Bradbury'ego i Mitchella mają cokolwiek wspólnego z niegdyś zapowiadanymi "wydaniami specjalnymi"? Czy to po prostu odświeżenie bez fajerwerków?
AM - 2026-01-27, 10:09
:
Aura napisał/a:
A nowy Swan będzie? Czy za słabo sie trylogia sprzedawała?


Niewystarczająco. Na pewno nie będzie. I to właśnie modelowa sytuacja, o której pisałem. Kupujemy trylogię, licząc na zamknięty projekt. Potem okazuje się, że będą następne książki, co prawda w innej erze, ale w tym samym uniwersum. To wymaga oddzielnej decyzji i spełnienia kryteriów. Jeśli finanse nie wyglądają tak powinny, kończymy przygodę z autorem lub serią. Nie chcemy latami dopłacać do rozrastających się na naszych oczach projektów. Bardzo żałuję, że w przeszłości nie byliśmy tak konsekwentni.
AM - 2026-01-27, 10:21
:
Typical_troll napisał/a:
Odnośnie drugiego kwarrtału: nowe wydania Bradbury'ego i Mitchella mają cokolwiek wspólnego z niegdyś zapowiadanymi "wydaniami specjalnymi"? Czy to po prostu odświeżenie bez fajerwerków?


To trochę spóźnione wydania jubileuszowe w nowej szacie graficznej. Będą jakieś wstępy lub posłowia.
goldsun - 2026-01-27, 10:24
:
Ja mam ostatnio coraz częściej sytuację, że chciałbym sprawdzić jakiegoś pisarza, ale jak się wgłębiam to się okazuje, że tenże pisarz pisze ciągle tę samą książkę, w tym samym uniwersum już od wielu lat ... tylko tytuły się zmieniają, nazwiska bohaterów czasami itp.
Ja rozumiem, że to może jest w jakiś sposób "łatwa kasa" do zarobienia, ale bez jaj.
A na dokładkę, regularnie okazuje się, że pierwsze części danego cyklu są w ogóle niedostępne lub za chore pieniądze.

Jak dla mnie - modelowy przykład jak pisarze sami zabijają rynek książek.
Jak widzę, że jest jakaś książka, która może by mnie i wciągnęła, ale to jest 3ci tom, drugiej serii, która w dodatku ma 3 prequele, 2 sequele plus kilka osobnych i jakieś tomy "2.3", to mi się odechciewa od razu.
majkel1916pl - 2026-01-27, 10:35
:
AM napisał/a:
finegan napisał/a:
Można poprosić o podobną rozpiskę dodruków?


To jest w naszej aktualizacji. Uda się pewnie do końca marca.

Dodruki Styczeń-Kwiecień

Michael J. Sullivan - Epoka mitu
Michael J. Sullivan - Epoka wojny
Michael J. Sullivan - Królewska krew
Dan Simmons - Hyperion
Brandon Sanderson - Z mgły zrodzony
Brandon Sanderson - Droga królów
Brandon Sanderson Wiatr i prawda – Tom 2 (twarda)
William Gibson - Trylogia ciągu
Jay Kristoff - Bożogrobie
Jay Kristoff - Bezświt
Joe Abercrombie - Ostrze
Joe Abercrombie - Mądrość tłumu
Robert Jackson Bennett - Zatruty kielich

To lista na 2 kwartał. Jeszcze jej nie ogłaszaliśmy. Może się coś zmienić do czasu, kiedy pokażemy ja na profilach za 2 miesiące.

Dwa ognie
Bohater wieków
Studnia wstąpienia
Stop prawa
Cienie tożsamości
Żałobne opaski
Zaginiony metal
Wieża elfów
Szmaragdowy sztorm
Wieża koronna
Róża i cierń
Śmierć Dulgath
Zniknięcie córki Wintera
Ogrody księżyca
Myto ogarów
Upadek Hyperiona
Miasto kości


Dzień dobry,

mam pytanie do Pana Andrzeja. Cieszy mnie dodruk Sullivana. Zacząłem kolekcjonować nową szatę Odkryć i z niecierpliwością czekam na 5 i 6 tom.

W planach wydawniczych widzę, że jest 5 tom Kronik oraz dodruki poprzednich części, których większość jest aktualnie niedostępna. Super.

Jak zostanie natomiast rozwiązana kwestia szaty graficznej? Legendy i Odkrycia są w nowej, a Drumindor będzie nawiązywać do poprzednich odsłon Kronik czy jako jedyny wkomponuje się graficznie już w "nowy styl"?

Moje niestwierdzona nerwica natręctw będzie bardzo zaniepokojona jak jeden tom z serii będzie się wyróżniać w jakiś drastyczny sposób ;-)
Aura - 2026-01-27, 10:37
:
AM napisał/a:
Aura napisał/a:
A nowy Swan będzie? Czy za słabo sie trylogia sprzedawała?


Niewystarczająco. Na pewno nie będzie. I to właśnie modelowa sytuacja, o której pisałem. Kupujemy trylogię, licząc na zamknięty projekt. Potem okazuje się, że będą następne książki, co prawda w innej erze, ale w tym samym uniwersum. To wymaga oddzielnej decyzji i spełnienia kryteriów. Jeśli finanse nie wyglądają tak powinny, kończymy przygodę z autorem lub serią. Nie chcemy latami dopłacać do rozrastających się na naszych oczach projektów. Bardzo żałuję, że w przeszłości nie byliśmy tak konsekwentni.

Tak właśnie myślałam szkoda. Więc dobrze że zaopatrzyłam się w SE angielska 😅



A cóż Aveyard? Myślałam że to sprzedaje się dobrze i będzie zaraz 3ci tom
AM - 2026-01-27, 10:42
:
goldsun napisał/a:
Ja mam ostatnio coraz częściej sytuację, że chciałbym sprawdzić jakiegoś pisarza, ale jak się wgłębiam to się okazuje, że tenże pisarz pisze ciągle tę samą książkę, w tym samym uniwersum już od wielu lat ... tylko tytuły się zmieniają, nazwiska bohaterów czasami itp.
Ja rozumiem, że to może jest w jakiś sposób "łatwa kasa" do zarobienia, ale bez jaj.
A na dokładkę, regularnie okazuje się, że pierwsze części danego cyklu są w ogóle niedostępne lub za chore pieniądze.

Jak dla mnie - modelowy przykład jak pisarze sami zabijają rynek książek.
Jak widzę, że jest jakaś książka, która może by mnie i wciągnęła, ale to jest 3ci tom, drugiej serii, która w dodatku ma 3 prequele, 2 sequele plus kilka osobnych i jakieś tomy "2.3", to mi się odechciewa od razu.


Nie wiem, czy obarczałbym winą wyłącznie pisarzy. To raczej efekt całego ekosystemu: mechanizmów rynku, decyzji wydawców i utrwalonych oczekiwań czytelników, czyli tego, co przez lata „działało”. Efekt jest taki, że nawet jeśli obecnie dużo rzadziej powstają klasyczne 10-tomowe sagi planowane jako zamknięta całość, to ich miejsce zajmują „wieczne uniwersa” rozwijane przez kolejne trylogie, prequele, sequele i spin-offy.
AM - 2026-01-27, 10:43
:
majkel1916pl napisał/a:

Dzień dobry,

mam pytanie do Pana Andrzeja. Cieszy mnie dodruk Sullivana. Zacząłem kolekcjonować nową szatę Odkryć i z niecierpliwością czekam na 5 i 6 tom.

W planach wydawniczych widzę, że jest 5 tom Kronik oraz dodruki poprzednich części, których większość jest aktualnie niedostępna. Super.

Jak zostanie natomiast rozwiązana kwestia szaty graficznej? Legendy i Odkrycia są w nowej, a Drumindor będzie nawiązywać do poprzednich odsłon Kronik czy jako jedyny wkomponuje się graficznie już w "nowy styl"?

Moje niestwierdzona nerwica natręctw będzie bardzo zaniepokojona jak jeden tom z serii będzie się wyróżniać w jakiś drastyczny sposób ;-)


Robimy po staremu.
AM - 2026-01-27, 10:51
:
Aura napisał/a:
AM napisał/a:
Aura napisał/a:
A nowy Swan będzie? Czy za słabo sie trylogia sprzedawała?


Niewystarczająco. Na pewno nie będzie. I to właśnie modelowa sytuacja, o której pisałem. Kupujemy trylogię, licząc na zamknięty projekt. Potem okazuje się, że będą następne książki, co prawda w innej erze, ale w tym samym uniwersum. To wymaga oddzielnej decyzji i spełnienia kryteriów. Jeśli finanse nie wyglądają tak powinny, kończymy przygodę z autorem lub serią. Nie chcemy latami dopłacać do rozrastających się na naszych oczach projektów. Bardzo żałuję, że w przeszłości nie byliśmy tak konsekwentni.

Tak właśnie myślałam szkoda. Więc dobrze że zaopatrzyłam się w SE angielska 😅



A cóż Aveyard? Myślałam że to sprzedaje się dobrze i będzie zaraz 3ci tom


Mieliśmy bardzo dużo inwestycji w tamtym roku. Umówiliśmy się na podpisanie umów na kolejne tomy w lutym-marcu. To może trochę potrwać, ale cel jest taki sam. Wydać pozostałe powieści w tym roku i zbiór opowiadań, jeśli się uda.
majkel1916pl - 2026-01-27, 11:25
:
Pytanie z cyklu "zżera mnie ciekawość"

Czy Wydawnictwo ma jakiś wpływ lub jest to w jakiś logiczny sposób wytłumaczalne <<oprócz aspektu biznesowego>> dlaczego ceny E-booków są takie kosmiczne??

Patrze teraz na Sullivana na Świecie Książki - piękna twarda oprawa "Zdradzieckiego Planu" 34 zł -> ebook 44 zł, ta sama różnica 10 zł na "Pradawnej stolicy"

Dokąd zmierzamy jeżeli chodzi o dystrybucję książek? Nie będę przytaczać tych najprostszych argumentów z kosztem druku książki, składem itd. skoro można zrobić zwykły "PDF" <<oczywiście w uproszczeniu>> i sprzedawać je drożej.

Czy dzisiejsze Wydawnictwa mają gdzieś w długoletnich planach wygaszanie druku fizycznego i przenoszenie się do świada cyfrowego? Czy dużą tajemnicą na przykładzie chociaż wybranych tytułów byłoby podanie propoprcji sprzedaży druk vs e-book?
AM - 2026-01-27, 11:52
:
majkel1916pl napisał/a:
Pytanie z cyklu "zżera mnie ciekawość"

Czy Wydawnictwo ma jakiś wpływ lub jest to w jakiś logiczny sposób wytłumaczalne <<oprócz aspektu biznesowego>> dlaczego ceny E-booków są takie kosmiczne??

Patrze teraz na Sullivana na Świecie Książki - piękna twarda oprawa "Zdradzieckiego Planu" 34 zł -> ebook 44 zł, ta sama różnica 10 zł na "Pradawnej stolicy"

Dokąd zmierzamy jeżeli chodzi o dystrybucję książek? Nie będę przytaczać tych najprostszych argumentów z kosztem druku książki, składem itd. skoro można zrobić zwykły "PDF" <<oczywiście w uproszczeniu>> i sprzedawać je drożej.

Czy dzisiejsze Wydawnictwa mają gdzieś w długoletnich planach wygaszanie druku fizycznego i przenoszenie się do świada cyfrowego? Czy dużą tajemnicą na przykładzie chociaż wybranych tytułów byłoby podanie propoprcji sprzedaży druk vs e-book?


Większość osób wypowiadających się o cenach e-booków niestety nie bardzo wie, jak ten rynek faktycznie działa, więc spróbuję to uporządkować.

Zacznę od końca: nie, nie ma żadnych planów wygaszania druku i przechodzenia „na cyfrowe”. Prędzej przeniesiemy się na tamten świat, niż zniknie książka papierowa 😉 W polskich realiach to scenariusz kompletnie nierealny w perspektywie najbliższych lat, a dalsza mnie osobiście nie interesuje, bo rynek tak daleko nie planuje.

E-book nie jest dodatkiem ani produktem ubocznym — pełni dokładnie tę samą funkcję co książka papierowa i ma przynosić wydawcy porównywalne przychody. Jasne, mógłby być trochę tańszy (kosztować 80 przy cenie za papier 100), ale kopiowanie modeli cenowych z USA nie ma sensu, bo to zupełnie inny rynek, inne wolumeny i inne proporcje sprzedaży.

Ceny w sklepach cyfrowych bywają wysokie z bardzo prozaicznego powodu: marże na e-bookach są niższe niż na papierze, więc sprzedawcy nie mają przestrzeni na tak agresywne rabaty jak przy wydaniach fizycznych. To jednak nie oznacza, że wydawcy „zarabiają na e-bookach krocie”.

Wręcz przeciwnie — honoraria autorskie przy e-bookach są dużo wyższe. Dla papieru to zwykle ok. 7–12% ceny okładkowej, natomiast przy książkach elektronicznych potrafi to być nawet do 50% ceny wydawcy (po odjęciu VAT-u i marży sklepu). To kompletnie zmienia kalkulację i sprawia, że różnice w cenach nie wynikają z „chciwości”, tylko z realnej struktury kosztów.

Krótko mówiąc: e-book nie jest tanim PDF-em sprzedawanym drożej „bo można”, tylko pełnoprawnym produktem z inną, często mniej intuicyjną ekonomią.
majkel1916pl - 2026-01-27, 12:05
:
Cytat:


Bardzo ciekawa analiza poparta argumentami - kupuję to i dziękuję za informację.

Sprzedaż e-booków dla największych Państwa "hitów" wydawniczych to wciąż margines? Jest jakiś trend zwyżkowy? Czy e-booki tak jak weszły na rynek i zajęły swoją pozycję na ustalonym pułapie, tak teraz nastąpiła stagnacja?
Bibi King - 2026-01-27, 12:22
:
majkel1916pl napisał/a:
Sprzedaż e-booków dla największych Państwa "hitów" wydawniczych to wciąż margines? Jest jakiś trend zwyżkowy? Czy e-booki tak jak weszły na rynek i zajęły swoją pozycję na ustalonym pułapie, tak teraz nastąpiła stagnacja?

Była kiedyś takja dyskusja, zapewne niejedna, prawdopodobnie tu albo na Katedrze, z której zapamiętałem jedno. Ebooki wystrzeliły w USA, co wpłynęło na postrzeganie tego rynku i nadzieje z nim związane na całym świecie. Tylko że rynek USA jest mocno zdeformowany, by nie powiedzieć "wypaczony", przez poczynania giganta - Amazona, który na dodatek ma własny silnie promowany (i megapopularny) czytnik. I te wspaniałe wyniki i wielkie oczekiwania nijak nie przełożyły się na rynek polski, gdzie wydawcy na początku niezbyt się garnęli do ebooków i nie narósł taki hype jak za oceanem. Stąd stabilizacja sprzedaży na względnie niskim poziomie. Tak w skrócie. Tylko że ta dyskusja była parę lat temu, więc może sytuacja się zmieniła.
Yeowe - 2026-01-27, 12:29
:
goldsun napisał/a:
Jak widzę, że jest jakaś książka, która może by mnie i wciągnęła, ale to jest 3ci tom, drugiej serii, która w dodatku ma 3 prequele, 2 sequele plus kilka osobnych i jakieś tomy "2.3", to mi się odechciewa od razu.

Mam tak samo. Mało co aż tak zniechęca do zapoznania się z autorem.
Bibi King - 2026-01-27, 12:39
:
Yeowe napisał/a:
goldsun napisał/a:
Jak widzę, że jest jakaś książka, która może by mnie i wciągnęła, ale to jest 3ci tom, drugiej serii, która w dodatku ma 3 prequele, 2 sequele plus kilka osobnych i jakieś tomy "2.3", to mi się odechciewa od razu.

Mam tak samo. Mało co aż tak zniechęca do zapoznania się z autorem.

10/10. Chociaż jednak zwykle udaje mi się usłyszeć o autorze zanim na rynku pojawi się jego n-ta powieść.
AM - 2026-01-27, 12:46
:
Yeowe napisał/a:
goldsun napisał/a:
Jak widzę, że jest jakaś książka, która może by mnie i wciągnęła, ale to jest 3ci tom, drugiej serii, która w dodatku ma 3 prequele, 2 sequele plus kilka osobnych i jakieś tomy "2.3", to mi się odechciewa od razu.

Mam tak samo. Mało co aż tak zniechęca do zapoznania się z autorem.


Nie da się tego wyeliminować całkowicie, ale mamy nadzieję, że takich sytuacji będzie coraz mniej. A jeśli już się trafią, to tylko w przypadku książek, przy których ekonomia naprawdę się spina. Właśnie dlatego bardzo zaostrzamy kryteria wyboru i dużo ostrożniej podchodzimy do rozrastających się uniwersów. Szkoda, że ostateczny kształt tej polityki udało się wypracować dopiero w grudniu, ale lepiej późno niż wcale.
AM - 2026-01-27, 13:46
:
Bardziej szczegółowy 2 kwartał. Jak te plany potrafią się szybko zmieniać :) .

KWIECIEŃ
Roger Levy - "Platforma" (Uczta Wyobraźni)
Fonda Lee - "Wojna o jadeit"
Pierce Brown - "Światłodawca"
Deborah Harkness Wyrocznia czarnego ptaka

MAJ
Christopher Buehlman - "Wojna córek"
Ian Cameron Esslemont - "Krew i kość"
Octavia E. Butler - "Umysł mojego umysłu" (Artefakty)
Ray Bradbury 451 stopni Fahrenheita (nowe wydanie)
David Mitchell Atlas chmur (nowe wydanie)


CZERWIEC
Michael J. Sullivan - "Nolyn"
Yoo Han Lee Raven Stratagem (Uczta Wyobraźni)
Ray Bradbury Kroniki marsjańskie (nowe wydanie)
Chriss Becket Ciemny Eden (Uczta Wyobraźni, nowe okładka)
Chriss Becket Matka Edenu (Uczta Wyobraźni, nowa okładka)
Chriss Becket Córka Edenu (Uczta wyobraźni, tylko nowa okładka)
Bibi King - 2026-01-27, 13:49
:
AM napisał/a:
Chriss Becket Ciemny Eden (Uczta Wyobraźni, nowe okładka)
Chriss Becket Matka Edenu (Uczta Wyobraźni, nowa okładka)
Chriss Becket Córka Edenu (Uczta wyobraźni, tylko nowa okładka)

No to kolekcjonerzy mają przejechane :mrgreen:
Rec - 2026-01-27, 13:50
:
RANY BOSKIE, CÓRKA EDENU!
Byłem tu w mniejszości czekających i myślałem że projekt spalony.
OFC starych wydań nie wymienię na nowe i z godnością zniosę fakt, że trzeci tom pozostanie niedopasowany. Teraz pozostaje mieć nadzieję, że Beckett nie dopisze Zięcia Edenu i Ciotki Edenu, bo AM się wkurzy :mrgreen:

Mogę dopytać skąd taka zmiana, skoro tak długo upierałeś się, że trzeci tom odstaje od reszty, a projekt jest niezbyt uzasadniony ekonomicznie?


I przy okazji podepnę inny wątek, czyli Barron w UW - aktualne, czy pod znakiem zapytania? Bo z nieodżałowanej serii horrorów ten był dla mnie wśród najbardziej interesujących.
AM - 2026-01-27, 13:56
:
majkel1916pl napisał/a:
Cytat:


Bardzo ciekawa analiza poparta argumentami - kupuję to i dziękuję za informację.

Sprzedaż e-booków dla największych Państwa "hitów" wydawniczych to wciąż margines? Jest jakiś trend zwyżkowy? Czy e-booki tak jak weszły na rynek i zajęły swoją pozycję na ustalonym pułapie, tak teraz nastąpiła stagnacja?


Nie analizowałem jeszcze danych za poprzedni rok, ale na szybko na przykładzie Diabłów, ebooki to jakieś 13% sprzedaży papieru. Na dużej grupie będzie pewnie bardzo podobnie.
AM - 2026-01-27, 14:02
:
Rec napisał/a:
RANY BOSKIE, CÓRKA EDENU!
Byłem tu w mniejszości czekających i myślałem że projekt spalony.
OFC starych wydań nie wymienię na nowe i z godnością zniosę fakt, że trzeci tom pozostanie niedopasowany. Teraz pozostaje mieć nadzieję, że Beckett nie dopisze Zięcia Edenu i Ciotki Edenu, bo AM się wkurzy :mrgreen:

Mogę dopytać skąd taka zmiana, skoro tak długo upierałeś się, że trzeci tom odstaje od reszty, a projekt jest niezbyt uzasadniony ekonomicznie?

I przy okazji podepnę inny wątek, czyli Barron w UW - aktualne, czy pod znakiem zapytania? Bo z nieodżałowanej serii horrorów ten był dla mnie wśród najbardziej interesujących.


Został 1 tom do wydania. Poza tym będzie to lepiej wyglądało za miesiąc, kiedy napiszemy o rezygnacjach :) .

Nie wiem czy w UW, ale aktualny. Nie w tym roku, ale następnym już tak.
Bibi King - 2026-01-27, 14:07
:
AM napisał/a:
Poza tym będzie to lepiej wyglądało za miesiąc, kiedy napiszemy o rezygnacjach :) .


Czy ja wiem... "Słuchajcie, przed miesiącem zapowiedzieliśmy trzy "Edeny" w UW w nowych okładkach na czerwiec. Teraz z nich jednak rezygnujemy". Serio tak będzie lepiej? :mrgreen:

Wiem, nie to miałeś na myśli, ale nie mogłem się powstrzymać. Cieszę się z tego Edenu.
Toudi - 2026-01-27, 14:17
:
Ja tam w tych planach widzę małe luki na Hobb :D
AM - 2026-01-27, 14:18
:
Bibi King napisał/a:
AM napisał/a:
Poza tym będzie to lepiej wyglądało za miesiąc, kiedy napiszemy o rezygnacjach :) .


Czy ja wiem... "Słuchajcie, przed miesiącem zapowiedzieliśmy trzy "Edeny" w UW w nowych okładkach na czerwiec. Teraz z nich jednak rezygnujemy". Serio tak będzie lepiej? :mrgreen:

Wiem, nie to miałeś na myśli, ale nie mogłem się powstrzymać. Cieszę się z tego Edenu.


Przecież to żart.
Cerber108 - 2026-01-27, 14:30
:
Czyli jednak z MAGiem jak zwykle najwyższe emocje. Fajnie z tym Edenem.
AM - 2026-01-27, 14:33
:
Cerber108 napisał/a:
Czyli jednak z MAGiem jak zwykle najwyższe emocje. Fajnie z tym Edenem.


Po słabym poprzednim sezonie, scenarzyści wzięli się do pracy ze zdwojonym tempem :) .
finegan - 2026-01-27, 14:38
:
Fajnie, ze wraca Beckett. Może Pynchon tez wróci ;)
Kto będzie robił okładki do Becketta, DC?
Trojan - 2026-01-27, 14:45
:
AM napisał/a:
Bibi King napisał/a:
AM napisał/a:
Poza tym będzie to lepiej wyglądało za miesiąc, kiedy napiszemy o rezygnacjach :) .


Czy ja wiem... "Słuchajcie, przed miesiącem zapowiedzieliśmy trzy "Edeny" w UW w nowych okładkach na czerwiec. Teraz z nich jednak rezygnujemy". Serio tak będzie lepiej? :mrgreen:

Wiem, nie to miałeś na myśli, ale nie mogłem się powstrzymać. Cieszę się z tego Edenu.


Przecież to żart.


killing joke
Jacob94 - 2026-01-27, 14:58
:
AM napisał/a:

Chriss Becket Ciemny Eden (Uczta Wyobraźni, nowe okładka)
Chriss Becket Matka Edenu (Uczta Wyobraźni, nowa okładka)
Chriss Becket Córka Edenu (Uczta wyobraźni, tylko nowa okładka)


AM, Ty cwany podżegaczu :-P dosłownie na godzinę przed tym, jak miałem kupić 3 tom w oryginale.
Jeśli te nowe okładki będą się znacznie różnić od pierwotnych (a tak podejrzewam), to jakieś 300-500 sztuk w "starym stylu", tylko w sklepie Maga, byłoby mile widziane. ;-)
Napiszę do DC by zrobił wam za friko :mrgreen:
majkel1916pl - 2026-01-27, 16:37
:
Dzisiaj zadałem pytanie o Drumindor w jakiej szacie będzie wydany. Może nie ma co tam się tam bardzo przywiązywać do odpowiedzi, bo jeszcze jest szansa, że całe Kroniki Sulivana dostaną nową szatę ;-) Może się coś zmieni, czekam cierpliwie ;-)
AM - 2026-01-27, 16:58
:
majkel1916pl napisał/a:
Dzisiaj zadałem pytanie o Drumindor w jakiej szacie będzie wydany. Może nie ma co tam się tam bardzo przywiązywać do odpowiedzi, bo jeszcze jest szansa, że całe Kroniki Sulivana dostaną nową szatę ;-) Może się coś zmieni, czekam cierpliwie ;-)


Nie mamy miejsca no nowe wydania Kronik.
yoshu - 2026-01-27, 17:08
:
I całe szczęście ;)
ASX76 - 2026-01-27, 18:27
:
AM napisał/a:


Różne rzeczy. Problem polega na tym, że to w większości takie, których robisz 3 może 4 tysiące i albo nie sprzedajesz do końca albo sprzedajesz za długo, żeby to miało sens. Dałoby się uzbierać całkiem sporo książek z lat osiemdziesiątych, dziewięćdziesiątych czy początku tego wieku, które warto wydać.


Czy cokolwiek z tego miałoby szansę ukazać się w MAG-u? Mam tu na myśli rzeczy, które mogą okazać się lepszym strzałem, niekoniecznie serie.

AM napisał/a:
Ash napisał/a:
Wojna córek, fajnie. Wczoraj widziałem, że sequel Czarnego Języka ma wyjść w październiku.


To będzie trylogia. Następny tom za 2 lata. Żałuję, że się tak pośpieszyliśmy z Językiem.


Czy będzie zmiana szaty graficznej?
Tak szczerze pisząc, to okładka "Czarnego języka" nie wygląda zbyt komercyjnie, delikatnie rzecz ujmując. ;)

AM napisał/a:

Chriss Becket Ciemny Eden (Uczta Wyobraźni, nowe okładka)
Chriss Becket Matka Edenu (Uczta Wyobraźni, nowa okładka)
Chriss Becket Córka Edenu (Uczta wyobraźni, tylko nowa okładka)


To rzecz przesądzona (w sensie wydania w ogóle), czy jest jedynie w szkicu/brudnopisie (i może zniknąć równie szybko, jak się objawiła)? ;)
Bibi King - 2026-01-27, 18:31
:
ASX76 napisał/a:

AM napisał/a:

Chriss Becket Ciemny Eden (Uczta Wyobraźni, nowe okładka)
Chriss Becket Matka Edenu (Uczta Wyobraźni, nowa okładka)
Chriss Becket Córka Edenu (Uczta wyobraźni, tylko nowa okładka)


To rzecz przesądzona (w sensie wydania w ogóle), czy jest jedynie w szkicu/brudnopisie (i może zniknąć równie szybko, jak się objawiła)? ;)

To szczególnie ważna informacja. Gdyby była na 100% potwierdzona, ASX musi przygotować miejsce pod paletę z książkami Becketa.
Cerber108 - 2026-01-27, 18:32
:
ASX76 napisał/a:


AM napisał/a:

Chriss Becket Ciemny Eden (Uczta Wyobraźni, nowe okładka)
Chriss Becket Matka Edenu (Uczta Wyobraźni, nowa okładka)
Chriss Becket Córka Edenu (Uczta wyobraźni, tylko nowa okładka)


To rzecz przesądzona (w sensie wydania w ogóle), czy jest jedynie w szkicu/brudnopisie (i może zniknąć równie szybko, jak się objawiła)? ;)

Nie drąż tematuuu chopie.
Aura - 2026-01-27, 18:34
:
ASX76 napisał/a:


Czy będzie zmiana szaty graficznej?
Tak szczerze pisząc, to okładka "Czarnego języka" nie wygląda zbyt komercyjnie, delikatnie rzecz ujmując. ;)


Huh? Przecież to okładka oryginalna
ASX76 - 2026-01-27, 18:41
:
Aura napisał/a:
ASX76 napisał/a:


Czy będzie zmiana szaty graficznej?
Tak szczerze pisząc, to okładka "Czarnego języka" nie wygląda zbyt komercyjnie, delikatnie rzecz ujmując. ;)


Huh? Przecież to okładka oryginalna


Jest bardzo średnia, więc zmiana może tylko pomóc, jak na moje perskie oko.
Shadowmage - 2026-01-27, 18:42
:
AM napisał/a:
Nie analizowałem jeszcze danych za poprzedni rok, ale na szybko na przykładzie Diabłów, ebooki to jakieś 13% sprzedaży papieru. Na dużej grupie będzie pewnie bardzo podobnie.
Dziś GW Foksal wrzucił dane za zeszły rok, więc daję poglądowo:

Papier: 5,4 mln
Ebook: 0,25 mln
Audio: 0,2 mln
Ash - 2026-01-27, 19:02
:
No to Vesper ładnie pieniędzy zostawia na ulicy nie idąc w ebooki.

:mrgreen:
Cintryjka - 2026-01-27, 19:52
:
Musieliby mieć na nie ceny po 150 zł, patrząc, po ile u nich stoi papier. Ja się już dawno przestałam łudzić.
Typical_troll - 2026-01-27, 20:55
:
Shadowmage napisał/a:
AM napisał/a:
Nie analizowałem jeszcze danych za poprzedni rok, ale na szybko na przykładzie Diabłów, ebooki to jakieś 13% sprzedaży papieru. Na dużej grupie będzie pewnie bardzo podobnie.
Dziś GW Foksal wrzucił dane za zeszły rok, więc daję poglądowo:

Papier: 5,4 mln
Ebook: 0,25 mln
Audio: 0,2 mln

Ebuki to nawet nie 5% papieru... zabawne zajwisko. W MAGu być może średnio ponad 10. Tylu ludzi oburza się na Vespera, że ebuki im generalnie zwisają, a to po prostu mało opłacalne i jeszcze łatwe w udostępnianiu.

Przy okazji - w planie na II kwartał jest nie ta Fonda Lee, która powinna być. Za to nie ma Eriksona :-(
Sędzia - 2026-01-27, 21:46
:
1. Jak wejdziecie na stronę GW Foksal to w ich katalogu dominują książki dla dzieci (1543), druga największa pozycja to literatura piękna (299). Nie dam sobie ręki uciąć, ale nie zdziwię się, gdyby te inne proporcje wynikały z faktu, że część oferty w ogóle nie ma wersji elektronicznej albo po prostu w tej wersji się nie sprzedaje, bo książka dla małego dziecka w tym wydaniu nie ma sensu. Więc z tymi liczbami to tak może ostrożnie.

2. Artrage niedawno podał swoje dane.
"W 2025 sprzedaliśmy:
118 493 książek papierowych
29 110 ebooków
nawet spoko."

To wychodzi prawie 25%, z tym że u nich to chyba ebooki oznaczają również audiobooki.


3. Nie wiem ile Vesper traci na braku ebooków - jeśli przyjąć, że Foksal zarabia na jednym ebooku 10 zł to wychodzi 2,5 mln złotych, jeśli 15 zł to prawie 4 bańki. Nie wiem, czy to z ich perspektywy dużo, czy mało, ale w 2022 roku cały zysk wydawnictwa to 4,3 mln złotych, a w w 2021 to było 2,7 mln. To tak dla perspektywy.


4. Na ich stronie jest już zakładka ebooki i w pewnym momencie pojawił się testowo jeden ebook - Portret Doriana Graya (teraz już nie ma). Cena była -40%, więc tak jak standardowo obniżona jest u nich cena wydań papierowych.
czytacz060 - 2026-01-27, 22:05
:
Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że AM to naczelny redatroll (nie mylić z redaktorem), który świetnie się bawi emocjami forumowiczów.

Nie zdziwię się, jak przebąkiwanie o rezygnacji z Reynoldsa skończy się nowym wydaniem z barwionymi brzegami, a zamknięta definitywnie ostatecznie na sto procent seria horrorów o nazwie bez nazwy dostanie jeszcze ze 3 tomy.
ASX76 - 2026-01-27, 22:18
:
AM napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
Czyli jednak z MAGiem jak zwykle najwyższe emocje. Fajnie z tym Edenem.


Po słabym poprzednim sezonie, scenarzyści wzięli się do pracy ze zdwojonym tempem :) .


Oby lepiej dowieźli od Benioffa & Weissa w finale "Gry o tron". ;)

czytacz060 napisał/a:
Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że AM to naczelny redatroll (nie mylić z redaktorem), który świetnie się bawi emocjami forumowiczów.

Nie zdziwię się, jak przebąkiwanie o rezygnacji z Reynoldsa skończy się nowym wydaniem z barwionymi brzegami, a zamknięta definitywnie ostatecznie na sto procent seria horrorów o nazwie bez nazwy dostanie jeszcze ze 3 tomy.


1. Łatwo być bogiem. ;)

2. Beckett na powrót w szkicu/brudnopisie i ułańska fantazja mode on? ;)
Mikkjal - 2026-01-27, 22:43
:
AM napisał/a:
Bardziej szczegółowy 2 kwartał. Jak te plany potrafią się szybko zmieniać :) .


Sanderson (Emberdark) wypadł z pierwszego półrocza?
Aura - 2026-01-27, 23:52
:
Królowie dary zostaje jednak jako tytuł? Bo w zapowiedzi na fb tak jest
Bibi King - 2026-01-27, 23:56
:
Ja tam myślę, że się walnęli. Nie wiem, czy aż tak zależy im na rozpoznawalności poprzedniego wydania, żeby upierać się przy nieuzasadnionym Grace of Kings = Królowie Dary. Choć i tak lepsze to niż np. Dary królów ;)
AM - 2026-01-28, 00:39
:
Bibi King napisał/a:
Ja tam myślę, że się walnęli. Nie wiem, czy aż tak zależy im na rozpoznawalności poprzedniego wydania, żeby upierać się przy nieuzasadnionym Grace of Kings = Królowie Dary. Choć i tak lepsze to niż np. Dary królów ;)


Tytuł roboczy to Łaska królów.
utrivv - 2026-01-28, 07:48
:
Sędzia napisał/a:
jeśli przyjąć, że Foksal zarabia na jednym ebooku 10 zł to wychodzi 2,5 mln złotych, jeśli 15 zł to prawie 4 bańki. Nie wiem, czy to z ich perspektywy dużo, czy mało, ale w 2022 roku cały zysk wydawnictwa to 4,3 mln złotych, a w w 2021 to było 2,7 mln. To tak dla perspektywy.
A jeśli przyjąć że na jednym ebooku stracili 2zł to wychodzi pół bańki w plecy czyli 12% całego zysku. Skoro ebook to nowa licencja, nowe koszty to nie wiadomo czy tak mała ilość to zysk czy strata...
AM - 2026-01-28, 10:37
:
utrivv napisał/a:
Sędzia napisał/a:
jeśli przyjąć, że Foksal zarabia na jednym ebooku 10 zł to wychodzi 2,5 mln złotych, jeśli 15 zł to prawie 4 bańki. Nie wiem, czy to z ich perspektywy dużo, czy mało, ale w 2022 roku cały zysk wydawnictwa to 4,3 mln złotych, a w w 2021 to było 2,7 mln. To tak dla perspektywy.
A jeśli przyjąć że na jednym ebooku stracili 2zł to wychodzi pół bańki w plecy czyli 12% całego zysku. Skoro ebook to nowa licencja, nowe koszty to nie wiadomo czy tak mała ilość to zysk czy strata...


To niewdzięczne dane do analizy. Pytanie czy sprzedają w subskrypcji i ile. Subskrypcja to więcej sprzedanych egzemplarzy, ale niższe przychody z każdego ebooka.
Sędzia - 2026-01-28, 10:53
:
utrivv napisał/a:
A jeśli przyjąć że na jednym ebooku stracili 2zł to wychodzi pół bańki w plecy czyli 12% całego zysku. Skoro ebook to nowa licencja, nowe koszty to nie wiadomo czy tak mała ilość to zysk czy strata...


Tylko takie założenie jest bez sensu, bo zakłada sytuację niemożliwą - przynajmniej w przypadku takiego podmiotu jak GW Foksal - czyli tolerowanie długotrwałej straty na produkcie w ramach prowadzonej działalności nastawionej na zysk. Po prostu już dawno by się wycofali z ebooków, gdyby na tym nie zarabiali. Więc trzeba założyć, że jest zysk, pytanie czy 2 zł, czy 5, czy 10 zł. W sytuacji gdy ebooki mają nominalnie ceny wyższe niż książka drukowana.
cotidiemorior - 2026-01-28, 14:30
:
Co do ebooków to ja nie rozumiem dlaczego jest cały czas drogo, ebooki po 40-50 zł, a potem promocja na 12 zł. I zaraz znowu 40-50. Z jednej strony dzięki temu większość oferty MAG-a nabywam za grosze, włącznie z nowościami jak "Zatruty kielich" czy "Diabły, więc nie narzekam, z drugiej jakby normalnie kosztowały jakieś sensowne pieniądze typu 20-25 zł to bym nie czekał i zapłacił więcej.
majkel1916pl - 2026-01-28, 14:48
:
cotidiemorior napisał/a:
Co do ebooków to ja nie rozumiem dlaczego jest cały czas drogo, ebooki po 40-50 zł, a potem promocja na 12 zł. I zaraz znowu 40-50. Z jednej strony dzięki temu większość oferty MAG-a nabywam za grosze, włącznie z nowościami jak "Zatruty kielich" czy "Diabły, więc nie narzekam, z drugiej jakby normalnie kosztowały jakieś sensowne pieniądze typu 20-25 zł to bym nie czekał i zapłacił więcej.


Zadałem to pytanie wczoraj i Pan Andrzej odpisał merytorycznie więc kilka stron wstecz znajdziesz odpowiedź popartą argumentami i analizą. ;-)
Shadowmage - 2026-01-28, 15:47
:
Pamiętam jak Powergraph wchodził z ebookami i stwierdzili, że nie będą się bawić w sztuczne obniżanie, tylko wszystko za 20 zł, zamiast jak inni po 40 zł i co 2 tygodnie promocje (proporcje, bo dokładnych kwot już nie pamiętam). Nie sprzedawało się. Po zmianie na obowiązujący model przeceniania zaczęły im schodzić normalnie.
AM - 2026-01-28, 15:50
:
Może warto dodać, że dużej części kosztów tych obniżek nie ponosi wydawca, tylko w ograniczonym stopniu wspiera sprzedawców.
Shadowmage - 2026-01-28, 16:28
:
Tak, chociaż o ile pamiętam, to akurat o swoim sklepie mówili, chociaż może nie tylko.
AM - 2026-01-28, 16:47
:
Shadowmage napisał/a:
Tak, chociaż o ile pamiętam, to akurat o swoim sklepie mówili, chociaż może nie tylko.


Nie o to mi chodzi. Niskie ceny ebooków są fajnie, jak bierze to na siebie sprzedawca a nie wydawca.
marcin1509 - 2026-01-28, 17:18
:
Bibi King napisał/a:
Ja tam myślę, że się walnęli. Nie wiem, czy aż tak zależy im na rozpoznawalności poprzedniego wydania, żeby upierać się przy nieuzasadnionym Grace of Kings = Królowie Dary. Choć i tak lepsze to niż np. Dary królów ;)


Już wcześniej była mowa o tym, że królowie dary to tytuł roboczy i na pewno będzie inny.
Nie tylko polskie wydanie poszło z tytułem w stronę Dary w tytule. Niemieckie wydawnictwo na przykład, pierwszy tom zatytułowało Miecze Dary ;)
AM - 2026-01-28, 17:32
:
marcin1509 napisał/a:
Bibi King napisał/a:
Ja tam myślę, że się walnęli. Nie wiem, czy aż tak zależy im na rozpoznawalności poprzedniego wydania, żeby upierać się przy nieuzasadnionym Grace of Kings = Królowie Dary. Choć i tak lepsze to niż np. Dary królów ;)


Już wcześniej była mowa o tym, że królowie dary to tytuł roboczy i na pewno będzie inny.
Nie tylko polskie wydanie poszło z tytułem w stronę Dary w tytule. Niemieckie wydawnictwo na przykład, pierwszy tom zatytułowało Miecze Dary ;)


Tytuł pojawia się, gdy tłumacze kończą przekład, rzadko wcześniej. Stosuję Królowie Dary bo utkwiło mi w pamięci, ale to nie ma żadnego związku z tym co zrobimy.
Ash - 2026-01-28, 23:05
:
https://www.hollywoodrepo...-tv-1236487271/

Cytat:
Brandon Sanderson’s Literary Fantasy Universe ‘Cosmere’ Picked Up by Apple TV (Exclusive)


To może w końcu znajdą się pieniądze na Reynoldsa? :mrgreen:
Cerber108 - 2026-01-28, 23:14
:
Cytat:
Brandon Sanderson’s Literary Fantasy Universe ‘Cosmere’ Picked Up by Apple TV (Exclusive)


Oho, pierwszy raz widzę użycie terminu "literary universe" (albo po prostu nie śledzę zagranicznych newsów książkowych). Sam tak w sumie skrótowo określałem powiązane ze sobą książki Asimowa: Asimov's Literary Universe, bo ile można mówić "Roboty, Fundacja i Imperium".

Ash napisał/a:
To może w końcu znajdą się pieniądze na Reynoldsa? :mrgreen:


Nein, teraz się znajdą pieniądze na barwione Brandersony.
utrivv - 2026-01-29, 08:00
:
majkel1916pl napisał/a:
cotidiemorior napisał/a:
Co do ebooków to ja nie rozumiem dlaczego jest cały czas drogo, ebooki po 40-50 zł, a potem promocja na 12 zł. I zaraz znowu 40-50. Z jednej strony dzięki temu większość oferty MAG-a nabywam za grosze, włącznie z nowościami jak "Zatruty kielich" czy "Diabły, więc nie narzekam, z drugiej jakby normalnie kosztowały jakieś sensowne pieniądze typu 20-25 zł to bym nie czekał i zapłacił więcej.


Zadałem to pytanie wczoraj i Pan Andrzej odpisał merytorycznie więc kilka stron wstecz znajdziesz odpowiedź popartą argumentami i analizą. ;-)

Wklejam tamtą odpowiedź:
AM napisał/a:

E-book nie jest dodatkiem ani produktem ubocznym — pełni dokładnie tę samą funkcję co książka papierowa i ma przynosić wydawcy porównywalne przychody. Jasne, mógłby być trochę tańszy (kosztować 80 przy cenie za papier 100), ale kopiowanie modeli cenowych z USA nie ma sensu, bo to zupełnie inny rynek, inne wolumeny i inne proporcje sprzedaży.

Ceny w sklepach cyfrowych bywają wysokie z bardzo prozaicznego powodu: marże na e-bookach są niższe niż na papierze, więc sprzedawcy nie mają przestrzeni na tak agresywne rabaty jak przy wydaniach fizycznych. To jednak nie oznacza, że wydawcy „zarabiają na e-bookach krocie”.

Wręcz przeciwnie — honoraria autorskie przy e-bookach są dużo wyższe. Dla papieru to zwykle ok. 7–12% ceny okładkowej, natomiast przy książkach elektronicznych potrafi to być nawet do 50% ceny wydawcy (po odjęciu VAT-u i marży sklepu). To kompletnie zmienia kalkulację i sprawia, że różnice w cenach nie wynikają z „chciwości”, tylko z realnej struktury kosztów.

Krótko mówiąc: e-book nie jest tanim PDF-em sprzedawanym drożej „bo można”, tylko pełnoprawnym produktem z inną, często mniej intuicyjną ekonomią.

Trojan - 2026-01-29, 09:19
:
Ash napisał/a:
https://www.hollywoodreporter.com/movies/movie-news/brandon-sandersons-mistborn-stormlight-archive-movie-tv-1236487271/

Cytat:
Brandon Sanderson’s Literary Fantasy Universe ‘Cosmere’ Picked Up by Apple TV (Exclusive)


To może w końcu znajdą się pieniądze na Reynoldsa? :mrgreen:


uuuu to będzie wehikuł finansowy dla MAGa ;)
Bibi King - 2026-01-29, 10:08
:
Będzie albo nie. Z Bardugo szalu serialowego nie było. Z LaVallem też nie. I z Pullmanem.
Ash - 2026-01-29, 10:24
:
I z Kołem Czasu, i z Rings of Pała, i z dawnych czasów z Shannarą.

Z drugiej strony apple zrobiło dobre seriale na podstawie dość średnich cykli: Fundacja i Silos.

Jaki z tego wniosek? Wyjdzie albo nie wyjdzie :mrgreen:
Typical_troll - 2026-01-29, 13:24
:
Taki wybor apple chyba nie ma żadnego znaczenia. Ilu to subskrybentów ma ta firma w PL? Nawet lektora PL im się nie chce robić.
fdv - 2026-01-29, 13:38
:
Pewnie mało w porównaniu do Netflixa czy HBO, ale jakościowo stoją wysoko, jeśli zmajstrują coś fajnego to liczba widzów podskoczy. ( nie wydaje mi się żeby targetem ekranizacji Sandersona byli ludzie dla których lektor to deal breaker)
majkel1916pl - 2026-01-29, 13:41
:
Ja tylko powiem, że zasada jest jedna - nigdy nie oglądamy nic z lektorem :-)
AM - 2026-01-29, 13:55
:
Sprawa z Christopher Ruocchio sie wyklarowała. Zaczynamy wydawać w czerwcu 2027. Będziemy wtedy na etapie tłumaczenia 3 tomu, mniej wiecej w połówce. Tempo wydawania poszczególnych tomów co 5 miesięcy.
yoshu - 2026-01-29, 14:33
:
Czyli licząc te średnio 5 miesięcy na tom, dojdziemy do końca serii na przełomie 2029/30. Szmat czasu. Największy wpływ na te daty mają tłumaczenia czy jakaś inne powody za tym stoją?
Bartek94 - 2026-01-29, 14:48
:
AM napisał/a:
Sprawa z Christopher Ruocchio sie wyklarowała. Zaczynamy wydawać w czerwcu 2027. Będziemy wtedy na etapie tłumaczenia 3 tomu, mniej wiecej w połówce. Tempo wydawania poszczególnych tomów co 5 miesięcy.

Mów lepiej co z Reynoldsem ;D
m_m - 2026-01-29, 14:56
:
W życiu nic tego Sandersona nie czytalem. Ma jakieś standalone czy same cykle?
Ash - 2026-01-29, 14:59
:
Cykle i kilka standalone połączonych w mniejszy lub większy sposób z tymi cyklami. Takie książkowe marvel universe (którego wielkim fanem jest Sanderson).
m_m - 2026-01-29, 15:05
:
Czyli nigdy nic tego autora nie przeczytam.
Ash - 2026-01-29, 15:11
:
Przeczytałem wszystko co u nas MAG wydał ale nie jestem w stanie powiedzieć czy wiele na tym tracisz...
Cerber108 - 2026-01-29, 15:14
:
m_m napisał/a:
Czyli nigdy nic tego autora nie przeczytam.

Jak nie chcesz się bawić w Cosmere, to sprawdź Rytmatystę, ewentualnie Legion bądź Migawkę. Sam jeszcze nic z tego jego BLU nie czytałem.
fdv - 2026-01-29, 15:15
:
Nie masz czego żałować tbh. Sam parę rzeczy na audiobooka wrzuciłem i nie jest to najgorsze, ale w sumie takie meh. Mistborn z trylogii pełnej kalk i klisz przechodzi w następnej erze w coś ciekawszego i jeszcze może cykl "archiwum burzowego" jest lepszy ten akurat czytam normalnie. Tak szczerze to mnie osobiście ta popularność Sandersona niemożebnie dziwi, bo to taki średniak, a wyniki sprzedażowe i fandom jak u "gwiazdy rocka".
AM - 2026-01-29, 16:34
:
yoshu napisał/a:
Czyli licząc te średnio 5 miesięcy na tom, dojdziemy do końca serii na przełomie 2029/30. Szmat czasu. Największy wpływ na te daty mają tłumaczenia czy jakaś inne powody za tym stoją?


Tyle trwają tłumaczenia. Wojciech Próchniewicz ma wyjęte z życiorysu najbliższe 3-4 lata.
jtk - 2026-01-29, 17:42
:
To trzymamy kciuki, żeby w międzyczasie nic się nie zmieniło i Ruocchio nie wyleciał ;)
ASX76 - 2026-01-29, 18:28
:
Ash napisał/a:


Z drugiej strony apple zrobiło dobre seriale na podstawie dość średnich cykli: Fundacja i Silos.

Jaki z tego wniosek? Wyjdzie albo nie wyjdzie :mrgreen:


Wniosek z tego taki, że od kilku lat Apple to najlepsza stacja dla jakościowych seriali, gdzie nawet ze średniego materiału źródłowego/literackiego potrafią wyczarować rzeczy kilka poziomów wyżej. :-P

Bibi King napisał/a:
Będzie albo nie. Z Bardugo szalu serialowego nie było. Z LaVallem też nie. I z Pullmanem.


Co do "Odmieńca", to Apple nie jest u nas zbyt popularne, a już na pewno nie tyle, żeby zrobić jakąś różnicę. Poza tym, serial zakończył się na jednym sezonie, zaś tematyka raczej nie należała do tych przyciągających rzesze czytaczo-oglądaczy. ;)
AM - 2026-01-30, 10:14
:
Wygląda na to, że moja oferta na Prefekta, Elysium Fire i Inhibitor Phase została zaakceptowana.
ASX76 - 2026-01-30, 10:19
:
AM napisał/a:
Wygląda na to, że moja oferta na Prefekta, Elysium Fire i Inhibitor Phase została zaakceptowana.


Hurra! Brawo! MAG akbar! Od początku wierzyłem, że Reynoldsy będą! :d
Aura - 2026-01-30, 10:39
:
To teraz można truć o Barkera 🥰
AM - 2026-01-30, 10:39
:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:
Wygląda na to, że moja oferta na Prefekta, Elysium Fire i Inhibitor Phase została zaakceptowana.


Hurra! Brawo! MAG akbar! Od początku wierzyłem, że Reynoldsy będą! :d


Jeśli wszystko pójdzie nie gorzej niż do tej pory wyjdziemy poza uniwersum.
ASX76 - 2026-01-30, 10:52
:
AM napisał/a:


Jeśli wszystko pójdzie nie gorzej niż do tej pory wyjdziemy poza uniwersum.


Skoro niby są: 1. Prefekt i 2. Elysium, to gdzie się zapodziała 3. Machine Vendetta? ;)
AM - 2026-01-30, 10:54
:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:


Jeśli wszystko pójdzie nie gorzej niż do tej pory wyjdziemy poza uniwersum.


Skoro niby są: 1. Prefekt i 2. Elysium, to gdzie się zapodziała 3. Machine Vendetta? ;)


Nie musimy ich kupować od razu. Na razie zrealizujmy to.
yoshu - 2026-01-30, 11:03
:
AM napisał/a:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:
Wygląda na to, że moja oferta na Prefekta, Elysium Fire i Inhibitor Phase została zaakceptowana.


Hurra! Brawo! MAG akbar! Od początku wierzyłem, że Reynoldsy będą! :d


Jeśli wszystko pójdzie nie gorzej niż do tej pory wyjdziemy poza uniwersum.


Pewnie najłatwiej byłoby się wziąć za popularne i cenione House of Suns i/lub Pushing Ice, prawda?
Ash - 2026-01-30, 11:06
:
AM napisał/a:
Wygląda na to, że moja oferta na Prefekta, Elysium Fire i Inhibitor Phase została zaakceptowana.


Przecież ja tutaj kiedyś dostanę zawału. Z Panem to jest niezły emocjonalny rollercoaster.
Cerber108 - 2026-01-30, 11:07
:
Ja w takich sytuacjach siedzę cicho, by nie zapeszyć. Tak czy siak cieszę się jak cholera.
Partival - 2026-01-30, 11:07
:
AM napisał/a:
Wygląda na to, że moja oferta na Prefekta, Elysium Fire i Inhibitor Phase została zaakceptowana.

AM, Panie Andrzeju zrobił mi Pan dzisiejszy dzień :) Bardzo dziękuję w imieniu swoim i innych ,,krzykaczy''. Mówiąc szczerze totalnie nie spodziewałem się innych książek Reynoldsa niż Inhibitor Phase więc jestem przeszczęśliwy :)
ASX76 - 2026-01-30, 11:21
:
Ash napisał/a:

Przecież ja tutaj kiedyś dostanę zawału.

Z Panem to jest niezły emocjonalny rollercoaster.


1. Tym razem pozytywnego. ;)

2. Poważne niedopowiedzenie. ;) Showrunner maksymalnie nasycił akcję zaskakującymi zwrotami, miotając widzami jak kukłami, od ściany do ściany. ;)
Wczoraj Piekło, dziś Eldorado. :-P Pytanie, co jutro? //mysli ;)
Bartek94 - 2026-01-30, 12:09
:
AM napisał/a:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:


Jeśli wszystko pójdzie nie gorzej niż do tej pory wyjdziemy poza uniwersum.


Skoro niby są: 1. Prefekt i 2. Elysium, to gdzie się zapodziała 3. Machine Vendetta? ;)


Nie musimy ich kupować od razu. Na razie zrealizujmy to.


Panie Andrzeju, dziękuję w imieniu wszystkich fanów Reynoldsa! Czy coś z tego uniwersum wyjdzie w tym roku? Wiadomo, jaka może być kolejność? Inhibitor Phase pierwsze?
AM - 2026-01-30, 12:12
:
Bartek94 napisał/a:
AM napisał/a:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:


Jeśli wszystko pójdzie nie gorzej niż do tej pory wyjdziemy poza uniwersum.


Skoro niby są: 1. Prefekt i 2. Elysium, to gdzie się zapodziała 3. Machine Vendetta? ;)


Nie musimy ich kupować od razu. Na razie zrealizujmy to.


Panie Andrzeju, dziękuję w imieniu wszystkich fanów Reynoldsa! Czy coś z tego uniwersum wyjdzie w tym roku? Wiadomo, jaka może być kolejność? Inhibitor Phase pierwsze?


Prefekt i być może Inhibitor Phase.
Ash - 2026-01-30, 12:18
:
Znaleźliście jakieś brudy na tego tłumacza co nie chciał Reynoldsa tłumaczyć? :mrgreen:

Pan to nawet nie wie jak ja się cieszę :mrgreen:
Typical_troll - 2026-01-30, 12:45
:
AM napisał/a:
Wygląda na to, że moja oferta na Prefekta, Elysium Fire i Inhibitor Phase została zaakceptowana.

Jak by to napisał ASX - co za marnowanie slotów.... :P
ASX76 - 2026-01-30, 12:52
:
Typical_troll napisał/a:

Jak by to napisał ASX - co za marnowanie slotów.... :P


Napisałby: co za nieładna (wielce delikatnie rzecz ujmując) prowokacja z Pańskiej strony... :-P
Typical_troll - 2026-01-30, 13:11
:
@AM po prostu przygotowuje grunt pod dehobbację rozdając słodziki.
finegan - 2026-01-30, 13:16
:
Ten Beckett i Reynolds to tylko wstęp do odpalenia prawdziwej bomby, że MAG wydaje Against the Day :-P
Ash - 2026-01-30, 13:32
:
Typical_troll napisał/a:
@AM po prostu przygotowuje grunt pod dehobbację rozdając słodziki.


To poświęcenie na które jestem gotów :badgrin:
Bibi King - 2026-01-30, 13:42
:
finegan napisał/a:
Ten Beckett i Reynolds to tylko wstęp do odpalenia prawdziwej bomby, że MAG wydaje Against the Day :-P


Pynchon to ponad tysiąc niesprzedawalnych stron. Więc wątpię. Może gdyby dostał Nobla, ale wtedy to też problem, bo wydanie noblisty np. rok po nagrodzeniu mija się z celem, a robienie go w ciemno wcześniej, bo a nuż, jest bez sensu. Zresztą chwilowo jest wielka presja żeby wszystkie Noble dawać Trumpowi.
jtk - 2026-01-30, 13:44
:

Kitiokii - 2026-01-30, 13:52
:
Czy to oznacza też szansę na dodruk brakujących tomów Reynoldsa?
AM - 2026-01-30, 13:58
:
Kitiokii napisał/a:
Czy to oznacza też szansę na dodruk brakujących tomów Reynoldsa?


Tak. Inaczej to nie miałoby sensu. Zrobimy to w wakacje w okolicach wydania Prefekta.
Cymrean - 2026-01-30, 14:33
:
jtk napisał/a:
Obrazek


Widzę tu wykres typowego fana baseballa.
Sędzia - 2026-01-30, 16:00
:
Czyli co, AM wysłał do agenta tak kiepskie warunki, żeby ten je odrzucił, a agent zrobił numer i je zaakceptował.
jtk - 2026-01-30, 16:03
:
Cymrean napisał/a:
jtk napisał/a:
Obrazek


Widzę tu wykres typowego fana baseballa.


Piłkarskiej Ekstraklasy oraz wydawnictwa MAG, sinusoida emocji podobna.
Ash - 2026-01-30, 16:21
:
Sędzia napisał/a:
Czyli co, AM wysłał do agenta tak kiepskie warunki, żeby ten je odrzucił, a agent zrobił numer i je zaakceptował.



Romulus - 2026-01-30, 16:42
:
yoshu napisał/a:
AM napisał/a:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:
Wygląda na to, że moja oferta na Prefekta, Elysium Fire i Inhibitor Phase została zaakceptowana.


Hurra! Brawo! MAG akbar! Od początku wierzyłem, że Reynoldsy będą! :d


Jeśli wszystko pójdzie nie gorzej niż do tej pory wyjdziemy poza uniwersum.


Pewnie najłatwiej byłoby się wziąć za popularne i cenione House of Suns i/lub Pushing Ice, prawda?

"Pushing Ice"? Oj, to jest chyba najmniej sprzedawalna z jego powieści. W sensie: najmniej atrakcyjna fabularnie. "House Of Suns" of korz, na polskie wydanie bym się zaślinił. Bez "Pushing Ice" bym przeżył. Już lepiej trylogię "Poseidon's Children".

"Prefekt"? Czemu jaracie się "Prefektem"? Jeszcze nie kupiliście poprzedniego polskiego wydania?
Ash - 2026-01-30, 17:31
:
Którego standalone'a Reynoldsa wydać najpierw to problem na 2030 rok.

A co do Prefekta... bo wyjdzie w twardej a po nim pozostałe dwie części?
AM - 2026-01-30, 22:57
:
Ash napisał/a:


A co do Prefekta... bo wyjdzie w twardej a po nim pozostałe dwie części?


Taki jest plan.
niepco - 2026-01-31, 00:06
:
AM napisał/a:
Ash napisał/a:


A co do Prefekta... bo wyjdzie w twardej a po nim pozostałe dwie części?


Taki jest plan.


Podlasie płonie. Ja tez się jaram:-)
Kitiokii - 2026-01-31, 13:30
:
AM napisał/a:
Kitiokii napisał/a:
Czy to oznacza też szansę na dodruk brakujących tomów Reynoldsa?


Tak. Inaczej to nie miałoby sensu. Zrobimy to w wakacje w okolicach wydania Prefekta.


Świetna wiadomość. Jak zainteresowałem się tematem to już nie wszystkie tomy były dostępne i odpuściłem ale jak będzie dodruk to biorę w ciemno 😁
AM - 2026-01-31, 13:46
:
Prefekta planujemy na wakacje. Przekład Inhibitor Phase powinien być gotowy do lipca, więc na 90% listopad.
niepco - 2026-01-31, 13:49
:
Prefekta wydacie pod starym tytułem?
AM - 2026-01-31, 13:50
:
niepco napisał/a:
Prefekta wydacie pod starym tytułem?


Raczej dostosujemy się do nowej konwencji. Po prostu siła przyzwyczajenia.
Typical_troll - 2026-01-31, 13:58
:
Muszę przeprosić @AMa, że miałem pretensje o porzucenie Anthony'ego Ryana na pastwę FS. Doczytałem dzisiaj ostatni tom ostatnio wydanaej w PL trylogii tego autora i były to niemożebne nudy. :-(
Shadowmage - 2026-01-31, 14:03
:
Mówisz? Dwa wcześniejsze niczego nie urywały, ale jakoś leciały na uszach do biegania i spacerów z psem.
Ash - 2026-01-31, 14:10
:
3 tom miał bardzo złe recenzje, ludzie chyba myśleli, że to przez tłumaczenie/redakcje Papierowego Księżyca. Otóż nie.
Shadowmage - 2026-01-31, 14:15
:
A ro nie o cykl zaczynający się od "Pariasa" chodziło? Bo to on ostatnio wydali.
Ash - 2026-01-31, 14:22
:
A, to już wyszło? Myślałem o "Królowej Ognia". Sorki.
AM - 2026-01-31, 15:16
:
Typical_troll napisał/a:
Muszę przeprosić @AMa, że miałem pretensje o porzucenie Anthony'ego Ryana na pastwę FS. Doczytałem dzisiaj ostatni tom ostatnio wydanaej w PL trylogii tego autora i były to niemożebne nudy. :-(


Spoczko :) .
AM - 2026-01-31, 15:47
:
Wracamy w następnym roku do Taylora.
Whoresbane - 2026-01-31, 15:52
:
Juhu!! Jeszcze tylko pozostanie Weeksa i będę happy
Ash - 2026-01-31, 16:01
:
Z pozostałej trójki to najtańszy byłby Morgan, tylko 3 tomy.
Cerber108 - 2026-01-31, 16:21
:
AM napisał/a:
Wracamy w następnym roku do Taylora.

Zajebiście. Kiedy chciałem go kupić ze 2 lata temu, to już pierwszego tomu brakło.
Typical_troll - 2026-01-31, 16:22
:
Shadowmage napisał/a:
Mówisz? Dwa wcześniejsze niczego nie urywały, ale jakoś leciały na uszach do biegania i spacerów z psem.

W kółko to samo co przedtem tylko po kolejnej zmianie stron. Wojny i zbieranie armii w fantasy ostatnio strasznie mnie nudzą a w dodatku zakończenia całości mozna sie było domyślić już w poprzednim tomie.
Ash napisał/a:
3 tom miał bardzo złe recenzje, ludzie chyba myśleli, że to przez tłumaczenie/redakcje Papierowego Księżyca. Otóż nie.

Chodziło mi o ten nowy cykl.
AM napisał/a:
Wracamy w następnym roku do Taylora.

Fajnie! Polubiłem ten cykl chociaż przyznaję, że najbardziej podobał mi sie początek.
Bibi King - 2026-01-31, 16:39
:
AM napisał/a:
Wracamy w następnym roku do Taylora.


Jeszcze trochę i znów się okaże, że wydajecie 80+ książek rocznie.
AM - 2026-01-31, 16:52
:
Bibi King napisał/a:
AM napisał/a:
Wracamy w następnym roku do Taylora.


Jeszcze trochę i znów się okaże, że wydajecie 80+ książek rocznie.


Nic z tych rzeczy. W tym i następnym roku kończymy sporo rzeczy lub wychodzimy na bieżąco z wieloma autorami.

Na razie kontynuacje serii i kolejne książki ważnych autorów w 2027 to około 20 sztuk.
yoshu - 2026-01-31, 17:14
:
Kurde czytanie tego wątku na forum dostarcza więcej emocji niż niejedna książka.
AM dostarcza nam spóźnione prezenty świąteczne ;)
Rec - 2026-01-31, 17:26
:
Beckett, Reynolds, Taylor, same dobre wieści.
Aż mam ochotę potruć o Vinge'a. Poprzednio otrzymałem wyjaśnienie, ale nie mogę przeboleć "Otchłani..." opchniętej na Allegro :mrgreen:
czytacz060 - 2026-01-31, 20:50
:
Oddałbym chętnie Becketta, Reynoldsa i Taylora za Hobb.
Drzymała - 2026-01-31, 21:24
:
czytacz060 napisał/a:
Oddałbym chętnie Becketta, Reynoldsa i Taylora za Hobb.


Bluźnisz ;)
fdv - 2026-01-31, 22:38
:
czytacz060 napisał/a:
Oddałbym chętnie Becketta, Reynoldsa i Taylora za Hobb.


Z Reynoldsem przesadziłeś z pozostałymi się zgadzam.
Toudi - 2026-02-01, 08:31
:
czytacz060 napisał/a:
Oddałbym chętnie Becketta, Reynoldsa i Taylora za Hobb.


Dokładnie! Aczkolwiek, teraz, po tylu dobrych wieściach to wygląda na to, że z Hobb będą te złe :(
ASX76 - 2026-02-01, 17:42
:
Toudi napisał/a:
Aczkolwiek, teraz, po tylu dobrych wieściach to wygląda na to, że z Hobb będą te złe :(


Gdyby kwestia była już przesądzona (i "na nie"), MAG nie miałby powodu, aby trzymać to w tajemnicy do marca, bo i po co? Jak na moje perskie oko, piłka wciąż jest w grze.

Póki co, autorzy spod znaku zapytania prowadzą 2:0. ;)
MK - 2026-02-01, 18:46
:
Witam wszystkich.

Mam dwa pytania odnoście Reynoldsa:

1. Czy wydane już książki Reynoldsa dostaną nowe okładki, czy zostaną dodrukowane w starych?

2. Czy fabuła Migotliwej wstęgi jest powiązana z następnymi książkami cyklu?

Z tego co widzę to na goodreads książka nie jest wliczana do cyklu, a na lubimy czytać już tak. Chętnie bym ją przeczytał przed wznowieniem serii, żeby zobaczyć o co było tyle szumu z Reynoldsem, tym bardziej że cena kusi. ;)
Trojan - 2026-02-01, 19:59
:
z tego co pamiętam to stand-alone nie mający bezpośredniego wpływu na inne fabuły, ale dziejący się w tym świecie co cała reszta.
Ash - 2026-02-01, 21:52
:


:mrgreen:
Romulus - 2026-02-02, 07:01
:
Choć "Migotliwa Wstęga" jest samodzielną powieścią, to jednak pewne powiązania istnieją. Ana Khouri i Tanner Mirabel. Niemniej, można to zignorować.
Cymrean - 2026-02-02, 07:15
:
Ash napisał/a:
Obrazek

:mrgreen:


Nie całkiem, Navani (Rytm II) wygląda azjatycko przynajmniej.
AM - 2026-02-02, 12:00
:
Koleś z "Drogi królów" to rasowy aryjczyk.
Typical_troll - 2026-02-02, 12:16
:
Przeczytałem tego posta na FB i komentarze o "whitewashing". Dziwne ludzie mają problemy. Wydawało mi sie też, że Brandon akceptuje wszystkie okładki?
AM - 2026-02-02, 12:52
:
Typical_troll napisał/a:
Przeczytałem tego posta na FB i komentarze o "whitewashing". Dziwne ludzie mają problemy. Wydawało mi sie też, że Brandon akceptuje wszystkie okładki?


Oczywiście, ze akceptuje.
yoshu - 2026-02-02, 13:11
:
Kiedy planowane jest dodanie asortymentu na luty w sklepie MAGa? Chyba mamy na ten miesiąc drugi tom Zielonych Kości i czwartą Harkness, prawda?
Cerber108 - 2026-02-02, 13:21
:
yoshu napisał/a:
Kiedy planowane jest dodanie asortymentu na luty w sklepie MAGa? Chyba mamy na ten miesiąc drugi tom Zielonych Kości i czwartą Harkness, prawda?


AM napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
Standardowe pytanie z mojej strony: czy nowy rzut książek wjedzie na sklep w ten weekend i czy obejmie pozycje luty-marzec?


Na początku lutego wyślemy newsletter, w którym poinformujemy o nowych zasadach.

Typical_troll - 2026-02-02, 13:25
:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
Przeczytałem tego posta na FB i komentarze o "whitewashing". Dziwne ludzie mają problemy. Wydawało mi sie też, że Brandon akceptuje wszystkie okładki?


Oczywiście, ze akceptuje.

I jakoś nie miał problemów :-)
Z innej beczki - w dorocznym plebiscycie LC "Zatruty kielich" został nominowany jako... science fiction.
W ogóle to co się tam wyczynia przy przypisywaniu książek do kategorii okołofantastycznych woła o pomstę.
fdv - 2026-02-02, 13:34
:
Typical_troll napisał/a:

Z innej beczki - w dorocznym plebiscycie LC "Zatruty kielich" został nominowany jako... science fiction.


Ej poważnie dziś też zajrzałem i tak samo byłem zaskoczony. Kategoria człowiek książki też jak na moje oko potrzebna jak dziura w moście, ale tutaj może i się nie znam i nie jestem targetem.
Aura - 2026-02-02, 13:36
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
Przeczytałem tego posta na FB i komentarze o "whitewashing". Dziwne ludzie mają problemy. Wydawało mi sie też, że Brandon akceptuje wszystkie okładki?


Oczywiście, ze akceptuje.

I jakoś nie miał problemów :-)
Z innej beczki - w dorocznym plebiscycie LC "Zatruty kielich" został nominowany jako... science fiction.
W ogóle to co się tam wyczynia przy przypisywaniu książek do kategorii okołofantastycznych woła o pomstę.

bo sa wszczepy i modyfikacje przeciez to rasowe SF :badgrin:
Ash - 2026-02-02, 13:44
:
Do wyboru miałem Kolonię, najnowszą Głębię i Kielich. Kolonii i Głębi jeszcze nie czytałem, więc wybór był dość łatwy :badgrin:
AM - 2026-02-02, 14:26
:
Typical_troll napisał/a:

I jakoś nie miał problemów :-)
Z innej beczki - w dorocznym plebiscycie LC "Zatruty kielich" został nominowany jako... science fiction.
W ogóle to co się tam wyczynia przy przypisywaniu książek do kategorii okołofantastycznych woła o pomstę.


A może po prostu nie należy do ludzi, u których pierwsza myśl to "whitewashing"?
cotidiemorior - 2026-02-02, 14:55
:
Amerykańce mają wielki problem ze zrozumieniem że historia ich śmiesznego państewka to nie historia całego świata. :P
AM - 2026-02-02, 15:01
:
cotidiemorior napisał/a:
Amerykańce mają wielki problem ze zrozumieniem że historia ich śmiesznego państewka to nie historia całego świata. :P


To też, ale są bardzo, bardzo spolaryzowani, na każdym możliwym poziomie.
Typical_troll - 2026-02-02, 15:07
:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:

I jakoś nie miał problemów :-)
Z innej beczki - w dorocznym plebiscycie LC "Zatruty kielich" został nominowany jako... science fiction.
W ogóle to co się tam wyczynia przy przypisywaniu książek do kategorii okołofantastycznych woła o pomstę.


A może po prostu nie należy do ludzi, u których pierwsza myśl to "whitewashing"?

Pewnie miałby coś do powiedzenia gdyby uważał, że coś jest nie tak. Trochę obawiam się rozwiijać ten wątek, ale czy w ABŚ Sanderson w ogóle porusza kwestie zawartości melaniny w skórze poszczególnych postaci? Ja nic takiego nie pamietam, ale nie przeczytałem całości. Ludzie zrobili sie ostatnio strasznie wrażliwi na wszystko co w ich wyobrażeniach odbiega od ich jedynie słusznych przekonań.
AM - 2026-02-02, 15:22
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:

I jakoś nie miał problemów :-)
Z innej beczki - w dorocznym plebiscycie LC "Zatruty kielich" został nominowany jako... science fiction.
W ogóle to co się tam wyczynia przy przypisywaniu książek do kategorii okołofantastycznych woła o pomstę.


A może po prostu nie należy do ludzi, u których pierwsza myśl to "whitewashing"?

Pewnie miałby coś do powiedzenia gdyby uważał, że coś jest nie tak. Trochę obawiam się rozwiijać ten wątek, ale czy w ABŚ Sanderson w ogóle porusza kwestie zawartości melaniny w skórze poszczególnych postaci? Ja nic takiego nie pamietam, ale nie przeczytałem całości. Ludzie zrobili sie ostatnio strasznie wrażliwi na wszystko co w ich wyobrażeniach odbiega od ich jedynie słusznych przekonań.


Nie mam pojęcia. Na pewno jednak Dominik nie dostaje depesz z wydawnictwa "rób na biało" :) . To w ogóle nie jest kategoria, z którą moglibyśmy mieć problem.
Aura - 2026-02-02, 15:48
:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:

I jakoś nie miał problemów :-)
Z innej beczki - w dorocznym plebiscycie LC "Zatruty kielich" został nominowany jako... science fiction.
W ogóle to co się tam wyczynia przy przypisywaniu książek do kategorii okołofantastycznych woła o pomstę.


A może po prostu nie należy do ludzi, u których pierwsza myśl to "whitewashing"?

Pewnie miałby coś do powiedzenia gdyby uważał, że coś jest nie tak. Trochę obawiam się rozwiijać ten wątek, ale czy w ABŚ Sanderson w ogóle porusza kwestie zawartości melaniny w skórze poszczególnych postaci? Ja nic takiego nie pamietam, ale nie przeczytałem całości. Ludzie zrobili sie ostatnio strasznie wrażliwi na wszystko co w ich wyobrażeniach odbiega od ich jedynie słusznych przekonań.


Nie mam pojęcia. Na pewno jednak Dominik nie dostaje depesz z wydawnictwa "rób na biało" :) . To w ogóle nie jest kategoria, z którą moglibyśmy mieć problem.


pamiętam tez ze kiedyś było info ze konsultuje się z ludzikami z fanpage "Droga królów"
AM - 2026-02-02, 15:54
:
Aura napisał/a:

pamiętam tez ze kiedyś było info ze konsultuje się z ludzikami z fanpage "Droga królów"


Jak najbardziej, ale to na pewno też część spisku :mrgreen:
Mikkjal - 2026-02-02, 22:18
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:

I jakoś nie miał problemów :-)
Z innej beczki - w dorocznym plebiscycie LC "Zatruty kielich" został nominowany jako... science fiction.
W ogóle to co się tam wyczynia przy przypisywaniu książek do kategorii okołofantastycznych woła o pomstę.


A może po prostu nie należy do ludzi, u których pierwsza myśl to "whitewashing"?

Pewnie miałby coś do powiedzenia gdyby uważał, że coś jest nie tak. Trochę obawiam się rozwiijać ten wątek, ale czy w ABŚ Sanderson w ogóle porusza kwestie zawartości melaniny w skórze poszczególnych postaci? Ja nic takiego nie pamietam, ale nie przeczytałem całości. Ludzie zrobili sie ostatnio strasznie wrażliwi na wszystko co w ich wyobrażeniach odbiega od ich jedynie słusznych przekonań.


Nie w samej treści powieści, ale mamy informacje bezpośrednio od autora.

Brandon Sanderson napisał/a:
It's a little more complicated than I might have made it seem. Alethkar natives other than the Shin have the epicanthic fold, but the Alethi wouldn't look strictly Asian to you--they'd look like a race that you can't define, as we don't have them on earth. I use half-Asian/half-arab or half-asian/half-Polynesian models as my guide some of the time, but Alethi are going to have a tanner skin than some of those.

Some Horneaters might look Caucasian to you--but then, most will not. They'll seem like something alien, and not all of them have light skin; they tend to walk a spectrum between pale and coppery. Reshi and Herdazians will look closest to something like an indigenous Bolivian.

Shin would look the closest to Caucasian to you, but again, they're not an Earth ethnicity. So you might not be able to place them either.


Tak nawiasem i zupełnie bez powodu dodam jeszcze, że Taln i Shalash, bohaterowie którzy powinni się pojawić na ósmym i dziewiątym tomie najbliżej z wyglądu do typowych Afrykańczyków.
Typical_troll - 2026-02-02, 22:57
:
Czyli to był "alienwashing" :badgrin:
Bartek94 - 2026-02-03, 10:20
:
Panie Andrzeju, jeszcze jedno pytanie w temacie Reynoldsa - są szanse, że dostaniemy też opowiadania w twardej oprawie?
AM - 2026-02-03, 11:05
:
Bartek94 napisał/a:
Panie Andrzeju, jeszcze jedno pytanie w temacie Reynoldsa - są szanse, że dostaniemy też opowiadania w twardej oprawie?


Nie planujemy.
Trojan - 2026-02-03, 11:07
:
a w miękkiej ? ;)
Ash - 2026-02-03, 11:42
:
W zintegrowanej, jednorazowy colab z Fabryką.
Cerber108 - 2026-02-03, 11:44
:
Każde opowiadanie osobno.
Mikkjal - 2026-02-03, 12:40
:


DC wymiata z tymi okładkami do Harkness. Aż się prosi o Hobb w podobnej stylistyce.
Aura - 2026-02-03, 12:45
:
Mikkjal napisał/a:
Obrazek

DC wymiata z tymi okładkami do Harkness. Aż się prosi o Hobb w podobnej stylistyce.

smutno mi ze mam stare wydanie
Typical_troll - 2026-02-03, 12:56
:
Mikkjal napisał/a:
DC wymiata z tymi okładkami do Harkness. Aż się prosi o Hobb w podobnej stylistyce.

Pewie dlatego już mu zdążyła jedna pani na insta zarzucić, że to wszystko AI i wywołać pierwsze wezwania do bojkotu. :badgrin:
AM - 2026-02-03, 13:03
:
Typical_troll napisał/a:
Mikkjal napisał/a:
DC wymiata z tymi okładkami do Harkness. Aż się prosi o Hobb w podobnej stylistyce.

Pewie dlatego już mu zdążyła jedna pani na insta zarzucić, że to wszystko AI i wywołać pierwsze wezwania do bojkotu. :badgrin:


Podeślij linka. Chętnie poczytam :) .
Mikkjal - 2026-02-03, 13:03
:
Panienka pewnie nigdy na oczy nie widziała drzeworytu. Na szczęście DC już chyba dawno odebrał lekcje, że gdy psy sczekają, to karawana jedzie dalej.
Ash - 2026-02-03, 13:09
:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
Mikkjal napisał/a:
DC wymiata z tymi okładkami do Harkness. Aż się prosi o Hobb w podobnej stylistyce.

Pewie dlatego już mu zdążyła jedna pani na insta zarzucić, że to wszystko AI i wywołać pierwsze wezwania do bojkotu. :badgrin:


Podeślij linka. Chętnie poczytam :) .


https://www.instagram.com/reels/DTm02zrCtil/

Temat już przerabialiśmy w tym temacie na 156 stronie :P
AM - 2026-02-03, 13:13
:
Ash napisał/a:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
Mikkjal napisał/a:
DC wymiata z tymi okładkami do Harkness. Aż się prosi o Hobb w podobnej stylistyce.

Pewie dlatego już mu zdążyła jedna pani na insta zarzucić, że to wszystko AI i wywołać pierwsze wezwania do bojkotu. :badgrin:


Podeślij linka. Chętnie poczytam :) .


https://www.instagram.com/reels/DTm02zrCtil/

Temat już przerabialiśmy w tym temacie na 156 stronie :P


Myślałem że coś nowego. Jeden z moich ulubionych komentarzy to coś w stylu "pożółcone liście to dowód na to, ze to AI. Ostatnie wersje mają tendencje do pożółcania". Niemalże jak z mikroczipami w szczepionkach.
Toudi - 2026-02-03, 14:46
:
@AM, przepraszam jeżeli było gdzieś o tym pisane, ale jakoś nie kojarzę. Co z planami wydania serii Alcatraz oraz zbiorczym wydaniem białego piasku (chociaż patrząc na powyższe komentarze, może tytuł będzie inny...) Sandersona?
AM - 2026-02-03, 14:53
:
Toudi napisał/a:
@AM, przepraszam jeżeli było gdzieś o tym pisane, ale jakoś nie kojarzę. Co z planami wydania serii Alcatraz oraz zbiorczym wydaniem białego piasku (chociaż patrząc na powyższe komentarze, może tytuł będzie inny...) Sandersona?


Nie w tym roku.
jezzoRM - 2026-02-03, 17:49
:
Gaiman zapowiedział nową książkę. Ciekawe czy MAG lub inne wydawnictwo będzie się w to pakować...
jtk - 2026-02-03, 18:03
:
Aura napisał/a:
Mikkjal napisał/a:
Obrazek

DC wymiata z tymi okładkami do Harkness. Aż się prosi o Hobb w podobnej stylistyce.

smutno mi ze mam stare wydanie


Mi też było smutno, ale postanowiłem wymienić na nowe, i nie wiem czy to kwestia tej dyskusji o AI i "bojkotu", czy co, ale jest na to stare wydanie spory popyt na OLX i udało mi się sprzedać w cenie nowych wersji (tzn takiej promocyjnej, jak ze ŚK drugi egzemplarz -22%).
AM - 2026-02-03, 18:22
:
jezzoRM napisał/a:
Gaiman zapowiedział nową książkę. Ciekawe czy MAG lub inne wydawnictwo będzie się w to pakować...


Jak najbardziej.
Typical_troll - 2026-02-03, 19:37
:
A tymczasem na fejsowym profilu MAGa poszukiwane wcześniej nowe przepychanki o okładki DC pojawiły się zgodnie z zapytaniem redaktora. :-(
AM - 2026-02-03, 19:42
:
Typical_troll napisał/a:
A tymczasem na fejsowym profilu MAGa poszukiwane wcześniej nowe przepychanki o okładki DC pojawiły się zgodnie z zapytaniem redaktora. :-(


Zawsze będą się pojawiać :) . Wyluzuj i wyobraź sobie, ze zapraszamy Gaimana do Polski :mrgreen: .
Typical_troll - 2026-02-03, 19:52
:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
A tymczasem na fejsowym profilu MAGa poszukiwane wcześniej nowe przepychanki o okładki DC pojawiły się zgodnie z zapytaniem redaktora. :-(


Zawsze będą się pojawiać :) . Wyluzuj i wyobraź sobie, ze zapraszamy Gaimana do Polski :mrgreen: .

Już zdążyłem pomyśleć o inbach jakie wybuchną gdy zapowiecie jego nową książkę. Aktywistki zjedzą MAGa żywcem.
Cintryjka - 2026-02-03, 19:54
:
Gaiman akurat dzisiaj wypełzł i powiedział coś, ekhm, niezbyt mądrego.
AM - 2026-02-03, 20:09
:
Cintryjka napisał/a:
Gaiman akurat dzisiaj wypełzł i powiedział coś, ekhm, niezbyt mądrego.


?
fdv - 2026-02-03, 20:27
:
Może o to chodzi?

https://www.cbr.com/neil-...ct-allegations/
Trojan - 2026-02-03, 20:28
:
https://www.facebook.com/...Al?locale=es_ES


Cytat:
t’s been a while since I've posted anything anywhere, but I didn't want to let any more time go by without thanking everyone for all your kind messages of support over the last year and a half.
I've learned firsthand how effective a smear campaign can be, so to be clear:
The allegations against me are completely and simply untrue. There are emails, text messages and video evidence that flatly contradict them.
These allegations, especially the really salacious ones, have been spread and amplified by people who seemed a lot more interested in outrage and getting clicks on headlines rather than whether things had actually happened or not. (They didn't.)
One thing that's kept me going through all this madness is the conviction that the truth would, eventually, come out. I expected that when the allegations were first made there would be journalism, and that the journalism would take the (mountains of) evidence into account, and was astonished to see how much of the reporting was simply an echo chamber, and how the actual evidence was dismissed or ignored.
I was a journalist once, and I have enormous respect for journalists, so I've been hugely heartened by the meticulous fact and evidence-based investigative writing of one particular journalist, whom some of you recently brought to my attention, who writes under the name of TechnoPathology.
I've had no contact with TechnoPathology. But I'd like to thank them personally for actually looking at the evidence and reporting what they found, which is not what anyone else had done.
If you are curious about what they've uncovered so far, this clickable link takes you to really good investigative reporting: https://technopathology.substack.com/.../neil-gaiman-is...
It's been a strange, turbulent and occasionally nightmarish year and a half, but I took my own advice (when things get tough, make good art) and once I was done with making television I went back to doing something else I love even more: writing.
I thought it was going to be a fairly short project when I began it, but it's looking like it's going to be the biggest thing I've done since American Gods. It's already much longer than The Ocean at the End of the Lane, and it's barely finished wiping its boots and hanging up its coat.
And I spend half of every month being a full-time Dad, and that remains the best bit of my life.
It's a rough time for the world. I look at what's happening on the home front and internationally, and I worry; and I am still convinced there are more good people out there than the other kind.
Thank you again to so many of you for your belief in my innocence and your support for my work.
It has meant the world to me.

Aura - 2026-02-03, 21:06
:
Typical_troll napisał/a:
A tymczasem na fejsowym profilu MAGa poszukiwane wcześniej nowe przepychanki o okładki DC pojawiły się zgodnie z zapytaniem redaktora. :-(

Czekam na gownoburze o wszystkie okladki UW :-P
AM - 2026-02-03, 21:16
:
Aura napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
A tymczasem na fejsowym profilu MAGa poszukiwane wcześniej nowe przepychanki o okładki DC pojawiły się zgodnie z zapytaniem redaktora. :-(

Czekam na gownoburze o wszystkie okladki UW :-P


To burzątko. Ja czekam na następną aktualizację.
Mikkjal - 2026-02-03, 21:28
:
AM napisał/a:
Aura napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
A tymczasem na fejsowym profilu MAGa poszukiwane wcześniej nowe przepychanki o okładki DC pojawiły się zgodnie z zapytaniem redaktora. :-(

Czekam na gownoburze o wszystkie okladki UW :-P


To burzątko. Ja czekam na następną aktualizację.


My też...
Aura - 2026-02-03, 21:30
:
AM napisał/a:
Aura napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
A tymczasem na fejsowym profilu MAGa poszukiwane wcześniej nowe przepychanki o okładki DC pojawiły się zgodnie z zapytaniem redaktora. :-(

Czekam na gownoburze o wszystkie okladki UW :-P


To burzątko. Ja czekam na następną aktualizację.

Ja już gotowa na Hobb do kosza. Żałuję że nie kupiłam SE po angielsku ale zapisałam się na dodruk może będzie. A potem więcej niż pierwszą trylogia

Weeks też myślę że wypadnie

Ale Barkera to bym chciała nawet w 27/28
AM - 2026-02-03, 21:39
:
Aura napisał/a:
AM napisał/a:
Aura napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
A tymczasem na fejsowym profilu MAGa poszukiwane wcześniej nowe przepychanki o okładki DC pojawiły się zgodnie z zapytaniem redaktora. :-(

Czekam na gownoburze o wszystkie okladki UW :-P


To burzątko. Ja czekam na następną aktualizację.

Ja już gotowa na Hobb do kosza. Żałuję że nie kupiłam SE po angielsku ale zapisałam się na dodruk może będzie. A potem więcej niż pierwszą trylogia

Weeks też myślę że wypadnie

Ale Barkera to bym chciała nawet w 27/28


Te decyzje nie będą dotyczyły książek, które się jeszcze nie ukazały. Skupimy się na rozliczeniu z przeszłością. Co więcej zmieniły się priorytety i to jest coraz bardziej widoczne. Nie kupujemy nowych rzeczy, dopóki nie potraktujemy dobrze starych. Więc Barker w ogóle nie jest atrakcją na tej imprezie.
Bibi King - 2026-02-03, 21:40
:
AM napisał/a:
To burzątko. Ja czekam na następną aktualizację.

Budujesz takie napięcie, że na pewno będę rozczarowany (skromnymi) rozmiarami cięć.
AM - 2026-02-03, 21:51
:
Bibi King napisał/a:
AM napisał/a:
To burzątko. Ja czekam na następną aktualizację.

Budujesz takie napięcie, że na pewno będę rozczarowany (skromnymi) rozmiarami cięć.


Być może. Ale cięcia to nie tylko rezygnacja z kilku autorów, ale również brak wspierania dodruków w UW czy Artefaktach. Po wyczerpaniu nakładów, większość książek zniknie z rynku, poza wybranymi tytułami, które niezbyt trudno wytypować.

Będzie też o odpowiedzialności za serie. Jeśli kupujemy trylogię to wydajemy trylogię. Kontynuacje tylko wtedy, gdy ma to sens ekonomiczny.

To samo dotyczy dodruków. To osobna inwestycja i decyzja, a nie automat. Musi mieć sens.
Bibi King - 2026-02-03, 22:09
:
Naturalnie, rozumiem. Zwłaszcza z dodrukami. Szczerze mówiąc, myślałem, że akurat dodruki (zwłaszcza po latach, kiedy trzeba odnowić prawa) macie przemyślane pod względem ekonomicznym, a nie tylko robicie to charytatywnie dla najzagorzalszych fanów.
AM - 2026-02-03, 22:16
:
Bibi King napisał/a:
Naturalnie, rozumiem. Zwłaszcza z dodrukami. Szczerze mówiąc, myślałem, że akurat dodruki (zwłaszcza po latach, kiedy trzeba odnowić prawa) macie przemyślane pod względem ekonomicznym, a nie tylko robicie to charytatywnie dla najzagorzalszych fanów.


Teraz już nie, ale w 2023 albo 2024 zrobiliśmy mnóstwo dodruków Artefaktów, Uczt itd., które nie miały uzasadnienia ekonomicznego. Nie chodzi tylko o same dodruki, ale odnawianie praw na tytuły, które się nie zwróciły. Przez lata trzymaliśmy przy życiu książki, które nie powinny mieć racji bytu.

Więc obecne rezygnacje to tylko pierwszy krok - za rok lub dwa wiele książek zniknie z naszej oferty, bo nie odnowimy praw.
Bibi King - 2026-02-03, 22:22
:
A czy przy okazji tej nowej aktualizacji wskażecie, które to książki wypadną na dobre za ten rok lub dwa?
AM - 2026-02-03, 22:34
:
Bibi King napisał/a:
A czy przy okazji tej nowej aktualizacji wskażecie, które to książki wypadną na dobre za ten rok lub dwa?


Nie. Jednak przy założeniu, że na przykład w przypadku Artefaktów skupiamy się na Simmonsie, Bradburym, Gibsonie i Heinleinie (niekoniecznie w obrębie serii), łatwo przewidzieć rozwój wydarzeń. Oczywiście nie dotyczy to nowych książek.
Ash - 2026-02-04, 14:24
:
Śni mi się po nocach taki nowy śliczny Hyperion, poza Artefaktami...

(wersja z Chyżwarem ofc)
Trojan - 2026-02-04, 14:26
:
Ash napisał/a:
Śni mi się po nocach taki nowy śliczny Hyperion, poza Artefaktami...

(wersja z Chyżwarem ofc)


no to będzie niespełniony :)
Jabberwocky - 2026-02-04, 14:50
:
Szybkie pytanie. Czy powrót na księgarskie półki Dwóch ogni Buehlmana to będzie dodruk w szacie graficznej śp. serii grozy, czy jakieś nowe wydanie?
AM - 2026-02-04, 17:23
:
Jabberwocky napisał/a:
Szybkie pytanie. Czy powrót na księgarskie półki Dwóch ogni Buehlmana to będzie dodruk w szacie graficznej śp. serii grozy, czy jakieś nowe wydanie?


Tylko dodruk.
Typical_troll - 2026-02-04, 21:01
:
Ash napisał/a:
Śni mi się po nocach taki nowy śliczny Hyperion, poza Artefaktami...

(wersja z Chyżwarem ofc)

Tylko 135 funciaków i jest Twój:
Obrazek
Ash - 2026-02-04, 22:01
:
Typical_troll napisał/a:
Ash napisał/a:
Śni mi się po nocach taki nowy śliczny Hyperion, poza Artefaktami...

(wersja z Chyżwarem ofc)

Tylko 135 funciaków i jest Twój:
Obrazek



Jabberwocky - 2026-02-05, 08:34
:
AM napisał/a:
Jabberwocky napisał/a:
Szybkie pytanie. Czy powrót na księgarskie półki Dwóch ogni Buehlmana to będzie dodruk w szacie graficznej śp. serii grozy, czy jakieś nowe wydanie?


Tylko dodruk.


Dzięki za info. No i super.
Obecnie kilku sprzedawców zdrowo poallegrowało z cenami...
fdv - 2026-02-05, 08:46
:
Typical_troll napisał/a:
Ash napisał/a:
Śni mi się po nocach taki nowy śliczny Hyperion, poza Artefaktami...

(wersja z Chyżwarem ofc)

Tylko 135 funciaków i jest Twój:
Obrazek


Ale tylko połowa warunków spełniona, nie ma Chyżwara tylko Shriek jakiś 8)
AM - 2026-02-05, 14:17
:
fdv napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
Ash napisał/a:
Śni mi się po nocach taki nowy śliczny Hyperion, poza Artefaktami...

(wersja z Chyżwarem ofc)

Tylko 135 funciaków i jest Twój:
Obrazek


Ale tylko połowa warunków spełniona, nie ma Chyżwara tylko Shriek jakiś 8)


Chyżwara nie będzie, ale Simmons i Gibson, podobnie jak teraz Bradbury, doczekają się w 2027 nowych wydań.
Bibi King - 2026-02-05, 14:25
:
fdv napisał/a:
Ale tylko połowa warunków spełniona, nie ma Chyżwara tylko Shriek jakiś 8)

Shrike, nie Shriek. Team Dzierzba :b

Okładeczki eleganckie. Dajcie takie :-)
Mikkjal - 2026-02-05, 14:34
:
Chyżwara nie będzie, za to pojawi się pakiet wszystkich tomów z termomiksem w gratisie.
AM - 2026-02-05, 14:42
:
Bibi King napisał/a:
fdv napisał/a:
Ale tylko połowa warunków spełniona, nie ma Chyżwara tylko Shriek jakiś 8)

Shrike, nie Shriek. Team Dzierzba :b

Okładeczki eleganckie. Dajcie takie :-)


Nie wiem czy chcą sprzedawać prawa, bo to jednak ma być coś wyjątkowego. Kiedyś już odbiłem się w przypadku innego autora, choć nie od The Broken Binding.
Whoresbane - 2026-02-05, 15:30
:
Kiedy rusza lutowa przedsprzedaż w sklepie i jakie zmiany będą wprowadzane?
AM - 2026-02-05, 15:37
:
Whoresbane napisał/a:
Kiedy rusza lutowa przedsprzedaż w sklepie i jakie zmiany będą wprowadzane?


Nie wiem. Chcemy wysłać najpierw Sullivany i Butler, zanim coś skrobniemy na ten temat.
Niozn - 2026-02-05, 20:08
:
AM napisał/a:
Whoresbane napisał/a:
Kiedy rusza lutowa przedsprzedaż w sklepie i jakie zmiany będą wprowadzane?


Nie wiem. Chcemy wysłać najpierw Sullivany i Butler, zanim coś skrobniemy na ten temat.

A co u was tak mało pradawnej stolicy nadrukowali że już się wyprzedały? Rano na sw widziałem był tylko zdradziecki plan
ASX76 - 2026-02-05, 20:49
:
Panie Andrzeju, czy okładki do książek Hobb (tak po prawdzie, to oba zaprezentowane projekty nie wyrwały z kapci: pierwszy brzydki, drugi jako taki) mogą być utrzymane w tak ślicznym stylu (na żywo wyglądają wprost oszałamiająco) jak te do prozy D. Harkness? ;)
A pytam, bo coś czuję, że jednak się zdecydujecie. :-P
Mikkjal - 2026-02-05, 20:58
:
Wyjątkowo zgadzam się z ASXem.
Pinon - 2026-02-05, 21:10
:
Hobb to jedyny taki przypadek gdzie wygląd okładki nie ma dla mnie żadnego znaczenia, biorę wszystko, niech tylko wyjdzie.
Dziś dotarło zamówienie z listopadowej promocji wraz z najnowszym Sullivanem, rok 2025 zamyka z 36 pozycjami od MAGa. :-)
Mikkjal - 2026-02-05, 22:43
:
Znaczy się, ja też wezmę Hobb nawet jakby miała być bez okładki i owinięta w gazetę. Ale wolałbym nie być jedynym kupującym, żeby miało sens wydawanie kolejnych tomów.
Yeowe - 2026-02-05, 23:46
:
Trzymam kciuki za Hobb, ale sądzę, że jednak Mag odpuści.
Romulus - 2026-02-06, 07:06
:
Ja trzymam kciuki, aby odpuścił. Bo czekanie na te "Żywostatki...', których nigdy nie czytałem, aż "przelecą" znowu te wydane w Polsce w ogóle mnie nie grzeje. Nawet czekanie "Żywostatki..." bez wcześniejszych wznowień poprzednich powieści też nie ma dla mnie żadnego uroku, bo nie czytałem. Może kiedyś Vesper wyda, może kiedyś przeczytam - a jak nie to tego kwiatu...
ASX76 - 2026-02-06, 07:08
:
Niozn napisał/a:

A co u was tak mało pradawnej stolicy nadrukowali że już się wyprzedały? Rano na sw widziałem był tylko zdradziecki plan


Pradawna już wróciła. ;)
Yeowe - 2026-02-06, 15:04
:
Czy There Is No Antimemetics Division qntm/Sama Hughes będzie wydane po polsku (przez was lub kogoś innego)? Pytam, bo 1) jeśli będzie, to poczekam na przekład, 2) wydaje się (w swojej kategorii) dobrze sprzedawać na Zachodzie.
Yeowe - 2026-02-06, 15:06
:
Romulus napisał/a:
Ja trzymam kciuki, aby odpuścił. Bo czekanie na te "Żywostatki...', których nigdy nie czytałem, aż "przelecą" znowu te wydane w Polsce w ogóle mnie nie grzeje. Nawet czekanie "Żywostatki..." bez wcześniejszych wznowień poprzednich powieści też nie ma dla mnie żadnego uroku, bo nie czytałem. Może kiedyś Vesper wyda, może kiedyś przeczytam - a jak nie to tego kwiatu...

Doprecyzuję. :-) Trzymam kciuki, żeby ktoś to kiedyś wydał po polsku. Pewnie faktycznie byłoby lepiej, gdyby Mag teraz odpuścił (mają wiele innych książek do wydania).
ASX76 - 2026-02-06, 15:36
:
Yeowe napisał/a:
Trzymam kciuki, żeby ktoś to kiedyś wydał po polsku. Pewnie faktycznie byłoby lepiej, gdyby Mag teraz odpuścił (mają wiele innych książek do wydania).


Proszę wziąć pod uwagę, że MAG wydałby to najszybciej na naszym rynku.
Jacob94 - 2026-02-06, 20:59
:
Yeowe napisał/a:
Czy There Is No Antimemetics Division qntm/Sama Hughes będzie wydane po polsku (przez was lub kogoś innego)?


Też jak cholera bym to przeczytał. Na youtube polecam są 3 krótkie ekranizacje poszczególnych historii, obejrzałem 2 i jest fajne - koncepcyjne, na swój sposób wyjątkowe, z atmosferą weirdu, pomysł i jego otoczka internetowa tak sprytny, że elastyczna wyobraźnia potrafi przekonać czytelnika/widza, że rzeczywistość to bardzo nieodgadniona i niebezpieczna sfera. Takie "co jeśli to wszystko byłoby prawdą, w jaki sposób moglibyśmy się o tym przekonać?" Wśród osób których działalność obserwuję ma zaskakujące 100% pozytywnych reakcji (a są to osoby, które kręcą nosem na prawie wszystko, co dziś wychodzi w SFF), co nie zdarza się często przy okazji tego typu książkach (pierwotnie publikowana w internecie w odcinkach). Myślę, że ktoś mógłby to wydać, choć jeśli minie gorący okres za granicą i nic się nie ruszy, to raczej będzie po sprawie. W razie czego zostanie oryginał, nie powinno być bardzo trudno :) choć ceny w PLN na razie nie zachęcają do szybkiego zakupu.

https://www.youtube.com/watch?v=w-IiVeGAydE
Yeowe - 2026-02-08, 14:51
:
Jacob94 napisał/a:
Też jak cholera bym to przeczytał. (...) Wśród osób których działalność obserwuję ma zaskakujące 100% pozytywnych reakcji (...), co nie zdarza się często przy okazji tego typu książkach (pierwotnie publikowana w internecie w odcinkach). (...) W razie czego zostanie oryginał, nie powinno być bardzo trudno

Ze wszystkich powyższych powodów chcę to przeczytać. :-) Nastawiam się w "najgorszym" razie na fajny, klimatyczny weird w stylu creepypast w internecie (które od czasu do czasu lubię), a w najlepszym na stymulujące dark (soft) SF. Czyli win-win dla mnie.
Dzięki za linka do adaptacji, ale obejrzę ją pewnie dopiero po przeczytaniu książki. :-)

ASX76 napisał/a:
Proszę wziąć pod uwagę, że MAG wydałby to najszybciej na naszym rynku.

To na pewno.
Drzymała - 2026-02-10, 13:48
:
Czy Dzikie nasienie, będzie w terminie czy się przesunie?
AM - 2026-02-10, 13:53
:
Drzymała napisał/a:
Czy Dzikie nasienie, będzie w terminie czy się przesunie?


Wszystkie książki, w których maczał palce DC są spóźnione. Nasienie również. Nie pamiętam na kiedy jest zapowiedziane, ale przyjedzie na raty jutro i pojutrze. Tylko że to nie jest równoznaczne obecnością na półkach czy w ofercie w każdej księgarni w tych terminach.
Drzymała - 2026-02-10, 13:57
:
AM napisał/a:
Drzymała napisał/a:
Czy Dzikie nasienie, będzie w terminie czy się przesunie?


Wszystkie książki, w których maczał palce DC są spóźnione. Nasienie również. Nie pamiętam na kiedy jest zapowiedziane, ale przyjedzie na raty jutro i pojutrze. Tylko że to nie jest równoznaczne obecnością na półkach czy w ofercie w każdej księgarni w tych terminach.


Świat Książki ma datę jutrzejszą stąd pytanie.
AM - 2026-02-10, 13:58
:
Drzymała napisał/a:
AM napisał/a:
Drzymała napisał/a:
Czy Dzikie nasienie, będzie w terminie czy się przesunie?


Wszystkie książki, w których maczał palce DC są spóźnione. Nasienie również. Nie pamiętam na kiedy jest zapowiedziane, ale przyjedzie na raty jutro i pojutrze. Tylko że to nie jest równoznaczne obecnością na półkach czy w ofercie w każdej księgarni w tych terminach.


Świat Książki ma datę jutrzejszą stąd pytanie.


Na pewno będą musieli zmieniać, bo samochód ma przyjechać wieczorem i się rozładować.
Jachu - 2026-02-10, 14:18
:
Panie Andrzeju, czy jest jeszcze jakakolwiek szansa na książki Iana R. MacLeoda w Magu? Czy to już temat definitywnie zamknięty?
AM - 2026-02-10, 15:03
:
Jachu napisał/a:
Panie Andrzeju, czy jest jeszcze jakakolwiek szansa na książki Iana R. MacLeoda w Magu? Czy to już temat definitywnie zamknięty?


Nic się w sprawie MacLeoda nie dzieje.
Jachu - 2026-02-10, 20:28
:
AM napisał/a:
Nic się w sprawie MacLeoda nie dzieje.
:-/
utrivv - 2026-02-11, 11:07
:
AM napisał/a:
Jachu napisał/a:
Panie Andrzeju, czy jest jeszcze jakakolwiek szansa na książki Iana R. MacLeoda w Magu? Czy to już temat definitywnie zamknięty?


Nic się w sprawie MacLeoda nie dzieje.
Egzegeci starają się wyjaśnić to trudne stwierdzenie //mysli
Trojan - 2026-02-11, 11:39
:
kwiat kołysze się,
MacLeod wisi nad skałą,
ptaki ćwierkają
AM - 2026-02-11, 12:29
:
2 kwartał po zmianach. Jeszcze nie ostateczny. Z jednej strony weszło 6 książek, których przy pierwszej wersji szkiców w grudniu nie planowałem (i prawdę mówiąc skreśliłem wtedy niektóre). Z drugiej wydłużamy okres od otrzymania tłumaczenia do wydania książki. Teraz wymaga to zmian, ale po wakacjach zaowocuje większą punktualnością tytułów.

Deborah Harkness - "The Black Bird Oracle"
Christopher Buehlman - "Wojna córek"
Ray Bradbury 451 stopni Fahrenheita
Fonda Lee - "Dziedzictwo jadeitu"


Robert Jackson Bennett - "Kropla zepsucia"
Pierce Brown - "Light Bringer"
David Mitchell Atlas chmur
Octavia E. Butler - "Umysł mojego umysłu" (Artefakty)
Alastair Reynolds “Aurora Rising”


Michael J. Sullivan - "Nolyn"
Ian Cameron Esslemont - "Krew i kość"
Chris Beckett Ciemny Eden (UW)
Chris Beckett Matka Edenu (UW)
Chris Beckett Córka Edenu (UW)
yoshu - 2026-02-11, 12:53
:
Jak się ma Aurora Rising do starego wydania Prefekta? Czy poza nową oprawą mamy tutaj jakieś inne treści?
AM - 2026-02-11, 12:57
:
yoshu napisał/a:
Jak się ma Aurora Rising do starego wydania Prefekta? Czy poza nową oprawą mamy tutaj jakieś inne treści?


Tylko tytuł i okładka.
Whoresbane - 2026-02-11, 13:09
:
Skoro Kropla Zepsucia spada na maj, to w marcu wyjdą tylko wampiry Kristoffa?
Ash - 2026-02-11, 13:17
:
REYNOLDS!!!!!!!

//piwo
Typical_troll - 2026-02-11, 13:57
:
@AM, ależ precyzyjnie wyciąłeś niemal wsszystko, co miało być njaciekawsze w drugim kwartale. Levy, Erikson, Lee... :cry:
AM - 2026-02-11, 14:22
:
Typical_troll napisał/a:
@AM, ależ precyzyjnie wyciąłeś niemal wsszystko, co miało być njaciekawsze w drugim kwartale. Levy, Erikson, Lee... :cry:


Nie zaginą. Będą przesunięte o jakieś 60-75 dni.
Ash - 2026-02-11, 15:03
:


Lewa czy prawa u nas będzie?
fdv - 2026-02-11, 15:07
:
Masz tam na tej lewej że w Mag 8)
Ash - 2026-02-11, 15:08
:
Kurde, rzeczywiście :mrgreen:
Bartek94 - 2026-02-11, 15:28
:
Czytam sobie tego naszego Reynoldsa i nie mogę się nadziwić - jak to jest możliwe, że to się nie sprzedaje? Przecież to jest rewelacja powieść. To kwestia braku kampanii reklamowej, ekspozycji w empikach, okładek czy jeszcze czegoś innego?
Typical_troll - 2026-02-11, 15:39
:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
@AM, ależ precyzyjnie wyciąłeś niemal wsszystko, co miało być njaciekawsze w drugim kwartale. Levy, Erikson, Lee... :cry:


Nie zaginą. Będą przesunięte o jakieś 60-75 dni.

Wiem, ale i tak szkoda. Czekanie zabija ;)

Bartek94 napisał/a:
Czytam sobie tego naszego Reynoldsa i nie mogę się nadziwić - jak to jest możliwe, że to się nie sprzedaje? Przecież to jest rewelacja powieść. To kwestia braku kampanii reklamowej, ekspozycji w empikach, okładek czy jeszcze czegoś innego?

Trzy razy zaczynałem i nie dałem jeszcze rady :P
fdv - 2026-02-11, 15:43
:
Bartek94 napisał/a:
Czytam sobie tego naszego Reynoldsa i nie mogę się nadziwić - jak to jest możliwe, że to się nie sprzedaje? Przecież to jest rewelacja powieść. To kwestia braku kampanii reklamowej, ekspozycji w empikach, okładek czy jeszcze czegoś innego?


Rozjazdu między tym co rezonuje u młodych czytelników (właściwie czytelniczek), a powieścią.
Cerber108 - 2026-02-11, 15:51
:
Z wstępnej listy kupię sporo, więc nie narzekam.
MK - 2026-02-11, 15:58
:
Whoresbane napisał/a:
Skoro Kropla Zepsucia spada na maj, to w marcu wyjdą tylko wampiry Kristoffa?


Według wcześniejszych zapowiedzi z instagrama, powinna wyjść jeszcze książka Sheri Tepper - Podnosząc kamienie.
AM - 2026-02-11, 16:04
:
Bartek94 napisał/a:
Czytam sobie tego naszego Reynoldsa i nie mogę się nadziwić - jak to jest możliwe, że to się nie sprzedaje? Przecież to jest rewelacja powieść. To kwestia braku kampanii reklamowej, ekspozycji w empikach, okładek czy jeszcze czegoś innego?


To kwestia demografii czytelników. Miłośników SF jest wielokrotnie mniej niż odbiorców fantasy czy romantasy. Ale to nie tłumaczy wszystkiego.

Wytłumaczenie może być jedno. Proporcje.

Książki Reynoldsa są za mało relacyjne. Oczywiście, relacje tam są — konflikty, dawne więzi, obsesje, zdrady. Problem polega na tym, że nie są one osią konstrukcyjną powieści. Są dodatkiem do wielkiej wizji kosmicznej, do idei, do historii cywilizacji i technologii. Czytelnik nie dostaje jednej, stałej grupy bohaterów, z którymi mógłby spędzić kilka tomów i do których mógłby się przywiązać. Postaci bywają wymienne, rozproszone, podporządkowane konceptowi.

Zdecydowanie lepiej radzą sobie książki sf, które robią to jak fantasy. W fantasy świat bywa równie rozbudowany, polityka równie skomplikowana, a stawka równie wysoka — ale niemal zawsze centrum stanowią relacje. Rodzina, drużyna, mistrz i uczeń, kochankowie, przyjaciele. Nawet najbardziej epickie cykle opierają się na emocjonalnym rdzeniu. Świat jest sceną dla bohaterów.

W brytyjskiej space operze często jest odwrotnie: to świat jest bohaterem, a ludzie są jego elementem. Skala robi wrażenie, idee są fascynujące, ale bez silnej, stałej więzi trudno o masową identyfikację. A bez identyfikacji nie ma szerokiej popularności.

Monumentalność to siła tej odmiany SF. Tyle że dla wielu czytelników za mało tam człowieka w człowieku.
Ash - 2026-02-11, 16:04
:
Bartek94 napisał/a:
Czytam sobie tego naszego Reynoldsa i nie mogę się nadziwić - jak to jest możliwe, że to się nie sprzedaje? Przecież to jest rewelacja powieść. To kwestia braku kampanii reklamowej, ekspozycji w empikach, okładek czy jeszcze czegoś innego?


Kobiety głównie czytają i pod nich wydawnictwa przygotowują ofertę.

Nie ma tam romansu, malowanych brzegów albo chociaż jakiegoś zwierzoludzia, któremu główna bohaterka zrobi dobrze ręką (patrz Morning Glory Milking Farm).
Cerber108 - 2026-02-11, 16:28
:
Ash napisał/a:
Nie ma tam romansu, malowanych brzegów albo chociaż jakiegoś zwierzoludzia, któremu główna bohaterka zrobi dobrze ręką (patrz Morning Glory Milking Farm).

Ash - 2026-02-11, 16:30
:
Dokładnie. My (faceci) nie możemy czytać fajnych rzeczy z powodu seksownych minotaurów.
Aura - 2026-02-11, 16:35
:
Ash napisał/a:
Dokładnie. My (faceci) nie możemy czytać fajnych rzeczy z powodu seksownych minotaurów.

Nikt nie broni :oops:

Ja osobiści za SF nie przepadam jednak wolę zostać w fantasy czy to high czy romantasy

Ale czasami fomo magowe wjedzie za mocno i jakieś SF kupię na moją hałdę zagłady i tak sobie tam cały Hyperion czeka :oops:
Ash - 2026-02-11, 16:46
:
No fantasy łatwiej sprzedać bo to czytają wszyscy, hard sf ma pod górkę.

Aura napisał/a:
Nikt nie broni


Ja bronie sam sobie, mam zakaz :mrgreen:
cotidiemorior - 2026-02-11, 19:49
:
@AM to z tego opisu wychodzi, że jak ktoś chce zarobić powinien odkopać Vorkosigan Sagę, którą właśnie czytam, bo pasuje idealnie xd
Aura - 2026-02-11, 21:14
:
Ash napisał/a:
No fantasy łatwiej sprzedać bo to czytają wszyscy, hard sf ma pod górkę.

Aura napisał/a:
Nikt nie broni


Ja bronie sam sobie, mam zakaz :mrgreen:

No weź nikt się nie dowie 😉


I w sumie pytanie bo skończyłam zatruty kielich (duża czcionka) i wzięłam się za zaciekłe bliźnieta (mała czcionka) a książki nie są jakieś grube to co decyduje o tym że jest mała czcionka? Bo myślałam że ona tylko do cegiełek
Trojan - 2026-02-11, 22:35
:
cotidiemorior napisał/a:
@AM to z tego opisu wychodzi, że jak ktoś chce zarobić powinien odkopać Vorkosigan Sagę, którą właśnie czytam, bo pasuje idealnie xd



kurczę... wyjątkowy szajs* za który LMMB zgarnęła mnóstwo nagród... to był pierwszy znak







*Stan Niewolności - ok, niezły.
Jacob94 - 2026-02-11, 23:59
:
Troszkę się pospieszam z tym pytaniem, wiem, ale nie potrafię opanować hype'u...
Czy Córka Edenu jest bezpośrednią kontynuacją 2 poprzednich? Tzn. czytałem je, chcę wiedzieć czy muszę sobie przypomnieć ich fabularny przebieg, jakiś bohaterów (jak np. w Lunie McDonalda), czy wystarczy ogólny zarys pamięciowy i mogę od razu lecieć do trzeciego tomu?

Ps. miła informacja, od jutra zaczynam "Beneath the World, a Sea" Chrisa Becketta właśnie :)
AM - 2026-02-12, 06:45
:
cotidiemorior napisał/a:
@AM to z tego opisu wychodzi, że jak ktoś chce zarobić powinien odkopać Vorkosigan Sagę, którą właśnie czytam, bo pasuje idealnie xd


Nie chodzi o to, żeby odkopywać Vorkosigana ani kopiować jeden do jednego ten model. Wystarczy, żeby czytelnicy dostali bohaterów, których da się polubić — albo przynajmniej takich, którym chce się kibicować.
utrivv - 2026-02-12, 07:49
:
ŚWINIE! W KOSMOSIE!

Trojan - 2026-02-12, 09:59
:
AM napisał/a:
cotidiemorior napisał/a:
@AM to z tego opisu wychodzi, że jak ktoś chce zarobić powinien odkopać Vorkosigan Sagę, którą właśnie czytam, bo pasuje idealnie xd


Nie chodzi o to, żeby odkopywać Vorkosigana ani kopiować jeden do jednego ten model. Wystarczy, żeby czytelnicy dostali bohaterów, których da się polubić — albo przynajmniej takich, którym chce się kibicować.


po prostu piszesz tą samą historię po raz kolejny, z nowym backgroundem.


Dorsaje Dicksona --> Vorkosiganovie Bujold --> na pewno jest już coś nowego w ten deseń
AM - 2026-02-12, 10:48
:
Trojan napisał/a:
AM napisał/a:
cotidiemorior napisał/a:
@AM to z tego opisu wychodzi, że jak ktoś chce zarobić powinien odkopać Vorkosigan Sagę, którą właśnie czytam, bo pasuje idealnie xd


Nie chodzi o to, żeby odkopywać Vorkosigana ani kopiować jeden do jednego ten model. Wystarczy, żeby czytelnicy dostali bohaterów, których da się polubić — albo przynajmniej takich, którym chce się kibicować.


po prostu piszesz tą samą historię po raz kolejny, z nowym backgroundem.


Dorsaje Dicksona --> Vorkosiganovie Bujold --> na pewno jest już coś nowego w ten deseń


Tak. Andy Weir, Pierce Brown, Dmitry Glukhovsky, Hugh Howey, Neal Shusterman... Jeśli chodzi o zarabianie i rodzimy rynek. Dickson czy Bujold to skansen, a science fiction w tym stylu to western, który ma swój najlepszy okres za sobą.

Na dziś w zasadzie wszystko, co najpopularniejsze i choć trochę przypomina klasyczne SF sprzed 20 lat, zostało już u nas wydane. Chyba że masz na myśli zupełnie inny segment, np. litRPG.
Trojan - 2026-02-12, 11:22
:
Weir zrobił sagę o plancie/rasie/cywilizacji najemników (nie mam tu na myśli pracowników na umowę-zlecenie ;) )

oczywiście że skanseno-western, i wymaga podpudrowania noska, ale szkielet story jest nośny.


a właśnie - litRPG to produkcje w typie tego co wydawał TSR ?
Aura - 2026-02-12, 11:27
:
@AM czy Cesarstwo świtu wejdzie w niedalekie promocje na marzec -maj? No i kiedy mozna sie tego spodziewać na stronie
AM - 2026-02-12, 13:58
:
Aura napisał/a:
@AM czy Cesarstwo świtu wejdzie w niedalekie promocje na marzec -maj? No i kiedy mozna sie tego spodziewać na stronie


Zmieniamy zasady. I to sklep o nich poinformuje. Na razie są zajęci wysyłką paczek.
yoshu - 2026-02-12, 14:21
:
Może wśród zmian w sklepie pojawi się również zmiana w płatnościach. Przeklejanie numeru konta i robienie manualnego przelewu to trochę przeżytek. Przydałaby się wbudowana opcja szybkiej płatności przy pomocy jednego kliknięcia w Apple Pay/Google Pay lub blik.
Cerber108 - 2026-02-12, 14:38
:
yoshu napisał/a:
Może wśród zmian w sklepie pojawi się również zmiana w płatnościach. Przeklejanie numeru konta i robienie manualnego przelewu to trochę przeżytek. Przydałaby się wbudowana opcja szybkiej płatności przy pomocy jednego kliknięcia w Apple Pay/Google Pay lub blik.

A po co za każdym razem przeklejać? Ja mam w apce banku ustawiony szablon i zmieniam tylko kwotę i numer zamówienia.
yoshu - 2026-02-12, 14:46
:
Nie masz gwarancji, że numer konta zostanie zawsze taki sam. Nadal uważam, że to obejście na coś, co ma gotowe rozwiązania w branży i zdecydowana większość sklepów internetowych ma zaimplementowane wewnętrznie. Ludzie przyzwyczajają się do wygodnych rozwiązań i z perspektywy użytkownika odbieram to jako wadę sklepu MAGa.
majkel1916pl - 2026-02-12, 16:43
:
Czytam, że pada temat płatności i zastosowania nowoczesnych metod.

Panie Andrzeju, jeżeli będzie Pan zainteresowany zapraszam w wiadomości prywatnej i myślę, że mogę pomóc. Tak się składa, że jestem blisko zawodowo takich rozwiązań i moglibyśmy coś zaimplementować u Państwa.

Pozdrawiam,

Michał
Elektra - 2026-02-13, 23:42
:
Jacob94 napisał/a:
Troszkę się pospieszam z tym pytaniem, wiem, ale nie potrafię opanować hype'u...
Czy Córka Edenu jest bezpośrednią kontynuacją 2 poprzednich? Tzn. czytałem je, chcę wiedzieć czy muszę sobie przypomnieć ich fabularny przebieg, jakiś bohaterów (jak np. w Lunie McDonalda), czy wystarczy ogólny zarys pamięciowy i mogę od razu lecieć do trzeciego tomu?

Internet mówi, że trzeci tom rozgrywa się mniej więcej w tym samym czasie, co drugi. Więc pewnie "Matkę Edenu" trzeba będzie sobie przypomnieć. ;)
Mikkjal - 2026-02-14, 12:34
:
Odbierając zamówienie dzisiaj, zauważyłem dość potężny babol w blurbie Zdradzieckiego Planu:

Cytat:
W dniu święta zimonaliów księżniczka Arista zostanie zmuszona do małżeństwa, po czym przydarzy się jej nieszczęśliwy wypadek. Odbędzie się także podwójna egzekucja – kat straci słynną wiedźmę z Melengaru oraz spadkobiercę Novronu.


Książki jeszcze nie czytałem, ale z poprzedniego tomu dość jasno wynika, że zaaranżowane małżeństwo ma się przydarzyć imperatorce Modinie. Księżniczka Arista to wiedźma z Melengaru z następnego zdania. Czyli połowicznie się zgadza, można chyba uznać egzekucję za nieszczęśliwy wypadek.
Trojan - 2026-02-14, 19:47
:
pomylili się,
sztuka jest sztuka
Mikkjal - 2026-02-14, 20:08
:
Ano bywa. Można poprawić jak pójdzie dodruk
Vareen - 2026-02-15, 20:16
:
Stosunkowo niedawno powróciłem do papierowych książek i chciałbym uzupełnić moją biblioteczkę o książki z Archiwum Burzowego Światła. Z dostępnością wersji w twardej okładce (tych "czerwonych") w sklepach internetowych jest dość słabo, więc jak rozumiem, trzeba czekać na dodruki.

Czy ktoś bardziej obeznany mogły przybliżyć mi, z jaką częstotliwością na takie dodruki można liczyć?

Jak widzę, pojawiła się teraz dostępna edycja jubileuszowa Drogi Królów w formacie 16,5x23 cm, podczas gdy zwykłe wydanie to 14x22 cm (a ja strasznie nie lubię jak jeden tom z serii "wystaje", pewnie da się to leczyć, ale cóż... ;) ), czy to oznacza, że pozostałe tomy też wyjdą niebawem w takim formacie?
Pinon - 2026-02-15, 20:37
:
@Vareen Na temat przybliżonego dodruku konkretnej pozycji może Ci odpowiedzieć tylko Pan Andrzej.

Ostatnie info na temat dodruków wyglądało tak:

AM napisał/a:
finegan napisał/a:
Można poprosić o podobną rozpiskę dodruków?


To jest w naszej aktualizacji. Uda się pewnie do końca marca.

Dodruki Styczeń-Kwiecień

Michael J. Sullivan - Epoka mitu
Michael J. Sullivan - Epoka wojny
Michael J. Sullivan - Królewska krew
Dan Simmons - Hyperion
Brandon Sanderson - Z mgły zrodzony
Brandon Sanderson - Droga królów
Brandon Sanderson Wiatr i prawda – Tom 2 (twarda)
William Gibson - Trylogia ciągu
Jay Kristoff - Bożogrobie
Jay Kristoff - Bezświt
Joe Abercrombie - Ostrze
Joe Abercrombie - Mądrość tłumu
Robert Jackson Bennett - Zatruty kielich

To lista na 2 kwartał. Jeszcze jej nie ogłaszaliśmy. Może się coś zmienić do czasu, kiedy pokażemy ja na profilach za 2 miesiące.

Dwa ognie
Bohater wieków
Studnia wstąpienia
Stop prawa
Cienie tożsamości
Żałobne opaski
Zaginiony metal
Wieża elfów
Szmaragdowy sztorm
Wieża koronna
Róża i cierń
Śmierć Dulgath
Zniknięcie córki Wintera
Ogrody księżyca
Myto ogarów
Upadek Hyperiona
Miasto kości

AM - 2026-02-15, 20:54
:
Vareen napisał/a:
Stosunkowo niedawno powróciłem do papierowych książek i chciałbym uzupełnić moją biblioteczkę o książki z Archiwum Burzowego Światła. Z dostępnością wersji w twardej okładce (tych "czerwonych") w sklepach internetowych jest dość słabo, więc jak rozumiem, trzeba czekać na dodruki.

Czy ktoś bardziej obeznany mogły przybliżyć mi, z jaką częstotliwością na takie dodruki można liczyć?

Jak widzę, pojawiła się teraz dostępna edycja jubileuszowa Drogi Królów w formacie 16,5x23 cm, podczas gdy zwykłe wydanie to 14x22 cm (a ja strasznie nie lubię jak jeden tom z serii "wystaje", pewnie da się to leczyć, ale cóż... ;) ), czy to oznacza, że pozostałe tomy też wyjdą niebawem w takim formacie?


Nie zmieniamy formatów. Nie mamy takiego formatu tego wydania. Nie wprowadzamy tych danych.
bio - 2026-02-15, 23:03
:
Jest dobra wiadomość. Zacząłem czytać pierwszą z trzech zakupionych powieści z Maga : Aoki, Ennes, Butler i choć nastawiony byłem niedowierzająco z powodu opisu tej powieści, to w praktyce okazuje się, że jest przefajnie napisana opowieścią z jajem. Dziewczyna ma świetny słuch do słowa i czyta się to jak oddycha świeżym powietrzem. Mam nadzieję, że dowiezie to, co zaczęła na dobrym poziomie.
Aura - 2026-02-16, 10:14
:
AM napisał/a:

Nie zmieniamy formatów. Nie mamy takiego formatu tego wydania. Nie wprowadzamy tych danych.

To od czego zależy ze niektóre książki są minimalnie wyższe? kwestia gdzie drukowane?
Ash - 2026-02-16, 10:16
:
Wysokość Artefaktów na pewno się zmieniła w którymś momencie.

Mam wszystkie książki (w twardej) Sandersona na półce i tylko te trzy projekty są z 2mm wyższe niż reszta.
Whoresbane - 2026-02-16, 10:28
:
Vareen napisał/a:
Jak widzę, pojawiła się teraz dostępna edycja jubileuszowa Drogi Królów w formacie 16,5x23 cm


Wydanie w miękkiej oprawie ma takie wymiary, twarda ma 22x14 cm. Droga Królów i Słowa światłości mają wydania jubileuszowe w obu oprawach
Cerber108 - 2026-02-16, 10:30
:
Ash napisał/a:
Wysokość Artefaktów na pewno się zmieniła w którymś momencie.

Takie dodruki obu trylogii Gibsona są niższe niż inne pozycje, natomiast dodruki z lat 2023-2025 są wyższe. A jeżeli chodzi o premiery, to odnoszę wrażenie, że nic się nie zmieniło.
Aura - 2026-02-16, 11:10
:
Ash napisał/a:
Wysokość Artefaktów na pewno się zmieniła w którymś momencie.

Mam wszystkie książki (w twardej) Sandersona na półce i tylko te trzy projekty są z 2mm wyższe niż reszta.

4 projekty są wyższe poszłam sprawdzić
Legion tez jest wyższy

i całe odkrycia Sullivana też w porównaniu do legend i kronik gdzie tu one wszystkie chyba drukowane w tym samym miejscu w drukarni bez nazwy która szyje <3 a nie klei
AM - 2026-02-16, 11:21
:
To nie są inne formaty, tylko różnice pomiędzy wymiarami tektury zależnie od drukarni. Zwykle do 2 mm, a nie 2,5 cm, jak w pytaniu.
Vareen - 2026-02-16, 16:14
:
Zadając pytanie zasugerowałem się wymiarami podanymi przez Świat Książki.

Bonito, Tania Książka i Czytam.pl też wskazują 16.5x23 cm
Matras 15.0x22.1 cm
Empik 14,6x22 cm

No i weź tu człowieku bądź mądry czytając te opisy ;) Tak czy siak, dziękuję za pomoc.
Ash - 2026-02-16, 16:34
:
Wyciągnij średnią :mrgreen:
Jacob94 - 2026-02-19, 17:48
:
Nikt nie pytał, ale i tak napiszę: "Beneath the World, a Sea" Becketta świetna książka, materiał na UW doskonały. Takie idealne, typowe 6.5/10 na lcz :D (ostatnio zauważyłem, że książki od Maga które osiągają średnią 6.5 na tym portalu to moi ulubieńcy). Nic się nie dzieje, psychologiczne, ludzie non-stop gadają ze sobą i poszerzają swoje zrozumienie zjawiska, są różne właściwości tajemniczej strefy, które na poziomie koncepcyjnym odnoszą się do socjologicznego tematu książki (tłumacząc na mowę portalową lcz: nic z tego nie wynikało fabularnie). Świetne otwarte zakończenie (tłumaczenie na mowę portalową: nic się nie wyjaśniło). Bardzo przystępny język, wizualnie wiele scen przypomina drugą część Edenu (opisy fluorescencji wodnych korytarzy po zmroku). Szczerze mówiąc żaden blurb okładkowy nie pasował lepiej niż ten przynależny do tego tytułu: "Jądro Ciemności Conrada opowiedziane przez JG Ballarda".

Także aby nie być całkowicie off-topic powiem, że czekam na Córkę Edenu i mam nadzieję, że ludziom bardzo się spodoba ta trylogia (a przynajmniej pierwsza część na tyle, aby kupić pozostałe :P ). Będę do nich gorąco zachęcał znajomych i nieznajomych. Przy okazji powiem, że zaczynam mój projekt wyczytywania wszystkich UW i Artefaktów na swoich półkach, których z różnych względów nie przeczytałem. Także czeka mnie literacka uczta :) Lista tytułów do nadrobienia:

UW: Peryferal, Córka i Matka Żelaznego Smoka, Pokój (podejście 1938206)
Artefakty: Neuromancer / 2x Tepper (re-read 1 tomu) / Małe Duże (podejście nr 2) / Pawana / Zygzakowata Orbita / 2x Gateway / Zelazny / Cordwainer Smith (re-read mojego ulubionego Artefaktu)

Odpuszczam jedynie Trylogię Mostu (za dużo Gibsona jak na mój mózg) oraz Skrzydlate Opowieści (porzuciłem kiedyś w połowie i jakoś nie mogę się do tego zabrać).

I tak btw, bo mi się przypomniało patrząc na swój TBR, w którym jest kilka króciutkich nowelek Samuela R. Delany po angielsku - szkoda, że ten Dhalgren nie wyszedł. Ciekawe, czy ktoś to kiedyś weźmie. Niby tyle wydawnictw wydaje teraz fantastykę, szukają czegokolwiek z wolnymi prawami, co nie ssie kompletnie, a ten Delany tak sobie leży i leży.... A pisał naprawdę oryginalne rzeczy, te krótkie nowelki fajnie byłoby zobaczyć w jakimś omnibusie na wzór Zelaznego (nie piszę tym razem w kontekście Maga, tylko ogólnie. Ballad of Beta 2, The Jewels of Aptor, City of Thousand Suns... Znając życie będzie jak zwykle, w końcu się za nie zabiorę i dokładnie gdy skończę ktoś ogłosi, że wydaje (^>^) ) "Stars in my pocket like grains of sand" (to już powieść). Cóż, pozostaje trzymać kciuki, że jakieś wydawnictwo się przypadkiem natknie na Delany'ego.

Tak mnie jakoś naszło na ten post, pewnie przez fakt utknięcia w domu z uwagi na przeziębienie ;p Cóż, wygadałem się, wracam do lektury Pokoju Wolfa (tym razem się uda! //mur )
Ash - 2026-02-19, 17:55
:
Peryferal ma straszne tłumaczenie, pierwsze 80 czy tam 100 stron to bełkot :/

Trylogie Ciągu ostatnio czytałem (wiem wiem, internet explorer). Super trylogia, niesamowity klimat.
Cerber108 - 2026-02-19, 18:17
:
Jacob94 napisał/a:
UW: Córka Żelaznego Smoka

O stary, ależ to była kaszana. Masz całą UW skompletowaną?
Elektra - 2026-02-19, 18:34
:
Jacob94,
A nie można było tego napisać w innym wątku? Typu "co teraz czytam"?
Whoresbane - 2026-02-19, 18:45
:
Czy komuś jeszcze nie nadali zamówienia z MAGa z listopada?
Cerber108 - 2026-02-19, 18:48
:
Whoresbane napisał/a:
Czy komuś jeszcze nie nadali zamówienia z MAGa z listopada?

Mi
AM - 2026-02-19, 20:03
:
Whoresbane napisał/a:
Czy komuś jeszcze nie nadali zamówienia z MAGa z listopada?


Większość zamówień z tego okresu zawierała Butler, wiec prawdę mówiąc realna wysyłka, zaczęła się trochę ponad tydzień temu. A w tej kwestii nic się nie zmieniło. Potrzebujemy trochę czasu. Z tego co wiem jeszcze kilka dni roboczych.
Whoresbane - 2026-02-19, 20:25
:
W zeszłym tygodniu widziałem zdjęcia rozpakowanych przesyłek, a moja nie ma nawet numeru nadania po dziś dzień. Zmartwiony zapytałem
AM - 2026-02-19, 20:43
:
Whoresbane napisał/a:
W zeszłym tygodniu widziałem zdjęcia rozpakowanych przesyłek, a moja nie ma nawet numeru nadania po dziś dzień. Zmartwiony zapytałem


Wysyłanie i nadawanie przesyłek trwa wielokrotnie dłużej niż najaktywniejsza faza promocji. Właściwie w ciągu 3 pierwszych dni kumuluje się najwięcej zamówień, które później może oddzielać tydzień albo 2 (albo miesiąc jak to miało miejsce w trakcie kilku ekstremalnych promocji). Jeśli zamówienie pochodzi z listopada, wszystko stanie się jasne do poniedziałku, bo wtedy właśnie wyjdą najpewniej ostatnie paczki.
ASX76 - 2026-02-19, 20:57
:
Zatem najwcześniej nowy newsletter ze Sklepu będzie we wtorek?
czytacz060 - 2026-02-20, 09:08
:
Zamówienie z listopada 2025, a już niemal marzec 2026. XXI wiek. Chryste panie. Nie wspominam o konieczności ręcznego klepania przelewu.

W sumie dziwi mnie to czemu MAG po prostu nie zaora tej sprzedaży bezpośredniej. Po co się z tym męczyć albo udawać, że to ma sens. No chyba, że to forma masochizmu dla obu stron i syndrom sztokholmski. :-P
Ash - 2026-02-20, 09:13
:
Wiesz jak to działa, nie podoba Ci się to, ale i tak bierzesz w tym udział.

:mrgreen:
Whoresbane - 2026-02-20, 09:21
:
czytacz060 napisał/a:
W sumie dziwi mnie to czemu MAG po prostu nie zaora tej sprzedaży bezpośredniej. Po co się z tym męczyć albo udawać, że to ma sens.


Ma sens, bo dostają kasę za książki od razu. A nie po pół roku od dystrybutora
utrivv - 2026-02-20, 09:25
:
Whoresbane napisał/a:
czytacz060 napisał/a:
W sumie dziwi mnie to czemu MAG po prostu nie zaora tej sprzedaży bezpośredniej. Po co się z tym męczyć albo udawać, że to ma sens.


Ma sens, bo dostają kasę za książki od razu. A nie po pół roku od dystrybutora
Niemożliwe, gdyby tak było to by im się to jakoś opłacało a jakby się opłacało to by zainwestowali w lepsze doświadczenie użytkowników. QED :badgrin:
AM - 2026-02-20, 09:30
:
czytacz060 napisał/a:
Zamówienie z listopada 2025, a już niemal marzec 2026. XXI wiek. Chryste panie. Nie wspominam o konieczności ręcznego klepania przelewu.

W sumie dziwi mnie to czemu MAG po prostu nie zaora tej sprzedaży bezpośredniej. Po co się z tym męczyć albo udawać, że to ma sens. No chyba, że to forma masochizmu dla obu stron i syndrom sztokholmski. :-P


Wiem, "zamówienie z listopada" widowiskowo brzmi, ale w rzeczywistości promocja obejmowała tytuły listopadowe, grudniowe i styczniowe, więc w najlepszym razie , gdyby nie było problemów z okładkami DC, mogła być zakończona pod koniec stycznia. Każde opóźnienie jest fatalną sprawą, ale moment zamówienia niewiele w tych kalkulacjach znaczy.
Trojan - 2026-02-20, 09:33
:
stare dziady na forum, i nie pamiętają.
AM kilkukrotnie ten temat wyjaśniał.

To jest działalność dodatkowa, która daje im żywą gotówkę, ale jednocześnie ma pewne ograniczania. Jeżeli chcieliby wskoczyć na wyższy level, musieliby zainwestować w sprzęt, oprogramowanie i przede wszystkim - ludzi, a jednocześnie wiedzą że pewnego pułapu nie przeskoczą, ergo - szkoda tracić energię na to.

w skrócie :)
forumowi eksperci od wszystkiego vs. wydawnictwo które coś tam się zna
;)
AM - 2026-02-20, 09:57
:
Trojan napisał/a:
stare dziady na forum, i nie pamiętają.
AM kilkukrotnie ten temat wyjaśniał.

To jest działalność dodatkowa, która daje im żywą gotówkę, ale jednocześnie ma pewne ograniczania. Jeżeli chcieliby wskoczyć na wyższy level, musieliby zainwestować w sprzęt, oprogramowanie i przede wszystkim - ludzi, a jednocześnie wiedzą że pewnego pułapu nie przeskoczą, ergo - szkoda tracić energię na to.

w skrócie :)
forumowi eksperci od wszystkiego vs. wydawnictwo które coś tam się zna
;)


Moglibyśmy zbudować strukturę, która wysyła książki w ciągu 24 godzin, ale czym zajmowałaby się przez pozostałe dni miesiąca? Żeby była dla niej praca, nasz sklepik musiałby sprzedawać kilka razy więcej naszych książek niż cały rynek obecnie.

Skoro chcemy sprzedawać wyłącznie własne produkty, jednocześnie omijać problem wysokich kosztów wysyłki i nie zwiększać stałych rabatów żeby nie konkurować z firmami, z którymi współpracujemy, pozostaje opcja promocji. To jednak również jest swego rodzaju pułapka — o zamówienia w czasie promocji nietrudno, gorzej z wysyłką skumulowaną w ciągu kilku dni jej trwania. W ten sposób wracamy do punktu wyjścia.

Jedyną rzeczą, której możemy jeszcze spróbować, jest wydłużenie cyklu produkcyjnego. To poprawi sytuację, ponieważ książki będą trafiały do magazynu na dwa tygodnie przed premierą, ale nadal nie zagwarantuje wysyłki do wszystkich odbiorców do dnia premiery.
Ash - 2026-02-20, 09:59
:
Trojan napisał/a:
forumowi eksperci od wszystkiego vs. wydawnictwo które coś tam się zna


Pod którymś tam postem na fb padła propozycja żeby MAG zrezygnował ze sprzedaży przez empik a zamiast tego skupili się na swoim sklepie bo wiecie, wtedy więcej zostanie im $$$ z każdej sprzedanej książki.
ASX76 - 2026-02-20, 10:00
:
czytacz060 napisał/a:

Zamówienie z listopada 2025, a już niemal marzec 2026. XXI wiek. Chryste panie.

Nie wspominam o konieczności ręcznego klepania przelewu.

W sumie dziwi mnie to czemu MAG po prostu nie zaora tej sprzedaży bezpośredniej. Po co się z tym męczyć albo udawać, że to ma sens. No chyba, że to forma masochizmu dla obu stron i syndrom sztokholmski. :-P



1. Przesunięcia/opóźnienia rzecz naturalna. Kupujesz Pan w przedsprzedaży od wczoraj? ;) A daty premier poszczególnych tytułów uwzględnił? :-P Toż nie będą wysyłać pojedynczo... .

2. To raptem kilkanaście sekund, a gdy ustawi się szablon, jeszcze mniej. Sklep MAG-a żyje głównie od promocji do promocji, zaś pomiędzy nimi dzieje się niewiele. Wchodzić w niemałe koszty tylko dlatego, że co poniektórym marudom ciężko kilka razy kliknąć, jawi się jako wyrzucanie kasy w błoto. :-P

3. Ależ ta sprzedaż jak najbardziej ma sens z punktu widzenia wielu klientów: nowe, czyste i pachnące książki za pół ceny, program lojalnościowy, znikoma szansa na otrzymanie towaru, który trzeba będzie reklamować. MAG też jest zadowolony, więc wygrywają obie strony, oczywiście za wyjątkiem nielicznych malkontentów, którym ogarnięcie ręcznego wklepania przelewu raz na kilka miesięcy burzy porządek świata, że nie wspomnę o liczeniu dni do realizacji zamówienia. :-P
Poczytujesz Pan zakupy w Sklepie MAG-a za formę masochizmu, po kiego więc... spleśniałego grzyba z tego korzystasz, zamiast poczekać aż książki ukażą się w innych miejscach, gdzie zapłacisz bez intensywnego wysiłku spowodowanego małą robótką ręczną i daremnej nerwacji? ;)
czytacz060 - 2026-02-20, 10:01
:
Whoresbane napisał/a:
czytacz060 napisał/a:
W sumie dziwi mnie to czemu MAG po prostu nie zaora tej sprzedaży bezpośredniej. Po co się z tym męczyć albo udawać, że to ma sens.


Ma sens, bo dostają kasę za książki od razu. A nie po pół roku od dystrybutora


Tak tak, oczywiście, te XX osób które kupują bezpośrednio ratują wydawnictwo, są ambasadorami, dzięki nim MAG wydaje Ucztę Wyobraźni, a dzięki Twoim 200 albo 300 złociszom wydanym w sklepie MAG zamiast ŚĶ wydadzą wszystkie Reynoldsy.

Fajnie o sobie myśleć "jestem fajny, wspieram wydawnictwo". Chcesz rób to, mi nic do tego.
Tylko przestańmy udawać że to poza hobbystycznym masohmchizmem niesie jakikolwiek sens.
AM - 2026-02-20, 10:06
:
Ash napisał/a:
Trojan napisał/a:
forumowi eksperci od wszystkiego vs. wydawnictwo które coś tam się zna


Pod którymś tam postem na fb padła propozycja żeby MAG zrezygnował ze sprzedaży przez empik a zamiast tego skupili się na swoim sklepie bo wiecie, wtedy więcej zostanie im $$$ z każdej sprzedanej książki.


Nasz wyłączny dystrybutor ma swój sklep i nawet sieć księgarń, na których skoncentrował wiele swoich wysiłków. Potrzebuje Empiku jak my :) .
AM - 2026-02-20, 10:10
:
czytacz060 napisał/a:

Tak tak, oczywiście, te XX osób które kupują bezpośrednio ratują wydawnictwo, są ambasadorami, dzięki nim MAG wydaje Ucztę Wyobraźni, a dzięki Twoim 200 albo 300 złociszom wydanym w sklepie MAG zamiast ŚĶ wydadzą wszystkie Reynoldsy.


Gdyby to było XX osób, wysyłalibyśmy całe promocje w ciągu jednego dnia.
ASX76 - 2026-02-20, 10:15
:
czytacz060 napisał/a:


Fajnie o sobie myśleć "jestem fajny, wspieram wydawnictwo". Chcesz rób to, mi nic do tego.
Tylko przestańmy udawać że to poza hobbystycznym masohmchizmem niesie jakikolwiek sens.


Ci, którzy najwięcej krzyczą, najmniej kupują. :-P
Abstrahując od kwestii "wspierania wydawnictwa", ogarnięty (logicznie myślący) klient robi sobie dobrze kupując w Sklepie MAG-a z powodu aspektów, które wymieniłem w poprzednim poście. Tak więc sens jak najbardziej jest w przeciwieństwie do Pańskich, pretensjonalnych wpisów. Tym bardziej, że Sklep MAG-a jednak generuje pewne obroty, albowiem w przeciwnym razie, dawno by Go nie było. 300 szt. w jednej partii danego tytułu (o ile mnie pamięć nie myli), to niemało. Zwłaszcza, że nieraz na jednej się nie kończy(ło).
czytacz060 - 2026-02-20, 10:21
:
ASX76 napisał/a:
czytacz060 napisał/a:

Zamówienie z listopada 2025, a już niemal marzec 2026. XXI wiek. Chryste panie.

Nie wspominam o konieczności ręcznego klepania przelewu.

W sumie dziwi mnie to czemu MAG po prostu nie zaora tej sprzedaży bezpośredniej. Po co się z tym męczyć albo udawać, że to ma sens. No chyba, że to forma masochizmu dla obu stron i syndrom sztokholmski. :-P



1. Przesunięcia/opóźnienia rzecz naturalna. Kupujesz Pan w przedsprzedaży od wczoraj? ;) A daty premier poszczególnych tytułów uwzględnił? :-P Toż nie będą wysyłać pojedynczo... .

2. To raptem kilkanaście sekund, a gdy ustawi się szablon, jeszcze mniej. Sklep MAG-a żyje głównie od promocji do promocji, zaś pomiędzy nimi dzieje się niewiele. Wchodzić w niemałe koszty tylko dlatego, że co poniektórym marudom ciężko kilka razy kliknąć, jawi się jako wyrzucanie kasy w błoto. :-P

3. Ależ ta sprzedaż jak najbardziej ma sens z punktu widzenia wielu klientów: nowe, czyste i pachnące książki za pół ceny, program lojalnościowy, znikoma szansa na otrzymanie towaru, który trzeba będzie reklamować. MAG też jest zadowolony, więc wygrywają obie strony, oczywiście za wyjątkiem nielicznych malkontentów, którym ogarnięcie ręcznego wklepania przelewu raz na kilka miesięcy burzy porządek świata, że nie wspomnę o liczeniu dni do realizacji zamówienia. :-P
Poczytujesz Pan zakupy w Sklepie MAG-a za formę masochizmu, po kiego więc... spleśniałego grzyba z tego korzystasz, zamiast poczekać aż książki ukażą się w innych miejscach, gdzie zapłacisz bez intensywnego wysiłku spowodowanego małą robótką ręczną i daremnej nerwacji? ;)


1. Kupowania książek w przedsprzedaży tak samo jak preorderów gier albo telefonów nie rozumiem i uważam za zwyczajnie głupią praktykę. Także, nie jestem targetem.

2. Tłumaczenie na zasadzie "a co ci szkodzi" jest bardzo dziaderskie i pomija sedno problemu. Są pewne standardy, do których społeczeństwo dorasta. To że się da, to nie jest żadne wytłumaczenie. Wszystko się da. Na Wigry 3 pojechać dookoła Polski też się da. Korzystać z Nokii 3310 dziś też się da.
Zagrać w Wiedźmina 3 na laptopie z 2005 może też się da. I co z tego?

3. Zamawiałem w ŚK, Bonito, Empiku, Taniej Książce, Dedalusie i pewnie jeszcze paru innych miejscach. Na setki zakupionych książek może raz czy dwa coś reklamowałem.
Jak MAG zainwestuje w folie jak np Vesper to już problemu nie będzie żadnego. Także argument z dupy cbyba że są jacyś puryści co oglądają książki pod mikroskopem.
Typical_troll - 2026-02-20, 10:28
:
czytacz060 napisał/a:
Fajnie o sobie myśleć "jestem fajny, wspieram wydawnictwo". Chcesz rób to, mi nic do tego.
Tylko przestańmy udawać że to poza hobbystycznym masohmchizmem niesie jakikolwiek sens.

Fajnie jest też tak ciągle stękać? Nie chcesz to nie kupuj, tylko skończ już chrzanić o tym jak bardzo przy tym cierpisz, bo nie masz zapisanego numeru konta w apce banku.
czytacz060 - 2026-02-20, 10:30
:
Ja nie cierpię, nigdy niczego nie kupiłem w sklepie MAGa poza jakimś jednym dodrukiem UW chyba lata temu bo o ile pamiętam tylko tam był dostępny.
Po prostu wyrażam swoje zdanie, bo to jest forum, bo mogę.
Typical_troll - 2026-02-20, 10:32
:
czytacz060 napisał/a:
Ja nie cierpię, nigdy niczego nie kupiłem w sklepie MAGa poza jakimś jednym dodrukiem UW chyba lata temu bo o ile pamiętam tylko tam był dostępny.
Po prostu wyrażam swoje zdanie, bo to jest forum, bo mogę.

Wszyscy już tu znają Twoje zdanie a Ty dalej trujesz du...
ASX76 - 2026-02-20, 10:35
:
czytacz060 napisał/a:


3. Zamawiałem w ŚK, Bonito, Empiku, Taniej Książce, Dedalusie i pewnie jeszcze paru innych miejscach. Na setki zakupionych książek może raz czy dwa coś reklamowałem.

Jak MAG zainwestuje w folie jak np Vesper to już problemu nie będzie żadnego. (..)


1. Zatem: niewiele kupujesz, albo masz większą tolerancję uszkodzeń, bo w taką furę szczęścia to nie wierzę. ;) No, chyba że większość tytułów nie jest z oferty MAG-a, bo tak się nieszczęśliwie składa, że nawet Rebis ze swoimi obwolutami czy gównianymi okładkami zintegrowanymi, jakby częściej dociera nieuszkodzony.

2. W kwestii jakże częstych i irytujących zarysowań na lakierowanych okładkach, jak najbardziej. Natomiast nie liczyłbym na takie rozwiązanie na szerszą skalę (niektóre książki są/były foliowane, np. pierwsze wydanie "Wampirzego cesarstwa" czy ostatnie "Drażliwych tematów").
Bibi King - 2026-02-20, 11:07
:
utrivv napisał/a:
jakby się opłacało to by zainwestowali w lepsze doświadczenie użytkowników. QED :badgrin:

Nie żadne QED, tylko fałszywa implikacja, brak związku przyczynowo-skutkowego. Im się opłaca przy tym właśnie poziomie "doświadczenia użytkowników" i już. Zważywszy że mają WYŁĄCZNEGO dystrybutora, to ja i tak się dziwię, że ten dystrybutor pozwala im książki puszczać bokiem, dla krewnych i znajomych królika.

A co do foliowania... Jestem przeciw, bo i tak generuję w xuj plastików, ale poniekąd rozumiem żale. Sam na szczęście nie mam zajoba na punkcie stanu książek, a naprawdę poważne uszkodzenia księgarnie przyjmują do reklamacji bez gadania.
Trojan - 2026-02-20, 11:08
:
czytacz060 napisał/a:


1. Kupowania książek w przedsprzedaży tak samo jak preorderów gier albo telefonów nie rozumiem i uważam za zwyczajnie głupią praktykę. Także, nie jestem targetem.

.


choć obecnie rzadko kupuje książki (oczywiście w stosunku do tutejszych) to nie rozumiem tego co napisałeś...
nie miałeś tak że chciałeś jak najszybciej poznać "co dalej...." dalsze losy bohaterowiczów ? gdzie nawet 1,2,3, dni robią ci różnicę
ASX76 - 2026-02-20, 11:30
:
Bibi King napisał/a:


A co do foliowania... Jestem przeciw, bo i tak generuję w xuj plastików, ale poniekąd rozumiem żale.


Z drugiej strony są:
- koszty środowiskowe związane ze zwrotami, wszakoż zwracany towar często trzeba jakoś zapakować (folia, taśma...), a np. Pocztą czy kurierem, dostarczyć, więc ileś tam paliwa idzie. ;)
- koszt odesłania wadliwego towaru, który pokrywa sklep/ŚK
- outlet rozwiązuje tylko część problemu, bo jednak zawsze pozostanie pewna partia na przemiał (= zmarnowanie papieru, a i dla środowiska obojętne to chyba nie jest), co tak czy siak generuje koszty
- zszargane nerwy klientów (z tym akurat da się żyć, może za wyjątkiem sytuacji, gdy nakład szybko się rozejdzie i brak na wymianę).
Bibi King - 2026-02-20, 11:43
:
ASX76 napisał/a:
Bibi King napisał/a:


A co do foliowania... Jestem przeciw, bo i tak generuję w xuj plastików, ale poniekąd rozumiem żale.


Z drugiej strony są:
- koszty środowiskowe związane ze zwrotami, wszakoż zwracany towar często trzeba jakoś zapakować (folia, taśma...), a np. Pocztą czy kurierem, dostarczyć, więc ileś tam paliwa idzie. ;)
- koszt odesłania wadliwego towaru, który pokrywa sklep/ŚK
- outlet rozwiązuje tylko część problemu, bo jednak zawsze pozostanie pewna partia na przemiał (= zmarnowanie papieru, a i dla środowiska obojętne to chyba nie jest), co tak czy siak generuje koszty
- zszargane nerwy klientów (z tym akurat da się żyć, może za wyjątkiem sytuacji, gdy nakład szybko się rozejdzie i brak na wymianę).

1. margines. Naprawdę niewielu ludzi ma tak wyśrubowane wymagania co do książek jak niektórzy forumowicze. ZB to wręcz margines marginesu
2. patrz pkt 1
3. przemiał zawsze będzie, nie ma stuprocentowo idealnych partii towaru. Wątpię, żeby była różnica, czy przemielimy np. 100 czy 120 egz.
4. patrz pkt 1
jtk - 2026-02-20, 11:45
:
O, 20 nowych wpisów na Zaginionej Bibliotece w moim ulubionym temacie, to musi być jakaś informacja na temat nowych zasad funkcjonowania sklepu albo kolejnych zmian w szkicu wydawniczym, a nie ta sama dyskusja na temat wysyłki, która powtarza się co pół roku, prawda? Prawda? :mrgreen:
Cerber108 - 2026-02-20, 11:57
:
czytacz060 napisał/a:

1. Kupowania książek w przedsprzedaży tak samo jak preorderów gier albo telefonów nie rozumiem i uważam za zwyczajnie głupią praktykę. Także, nie jestem targetem.

To jest zupełnie inna kwestia. W książce może się trafić świetna korekta lub trochę gorsza i to wszystko. Ew. można ją skopać tłumaczeniem. Dochodzą jeszcze kwestie stricte techniczne związane z jakościa druku. Poza tym książkę kupisz i na wieki wieków będzie taka sama, gra z czasem może się stać tylko lepszym doświadczeniem po różnych łatkach i wprowadzeniu nowej zawartości.

czytacz060 napisał/a:

3. Zamawiałem w ŚK, Bonito, Empiku, Taniej Książce, Dedalusie i pewnie jeszcze paru innych miejscach. Na setki zakupionych książek może raz czy dwa coś reklamowałem.

Musisz mieć gargantuiczną tolerancję na uszkodzenia, bo w przypadku moich zakupów z różnych źródeł może 1 na 10 książek przychodzi w stanie takim jak ze sklepu MAGa. Oni w tych sklepach wszelakich mają totalną wylewkę na kwestię obchodzenia się z książkami ich sensownego pakowania.
fdv - 2026-02-20, 11:58
:
czytacz060 napisał/a:
Ja nie cierpię, nigdy niczego nie kupiłem w sklepie MAGa poza jakimś jednym dodrukiem UW chyba lata temu bo o ile pamiętam tylko tam był dostępny.
Po prostu wyrażam swoje zdanie, bo to jest forum, bo mogę.


W sumie nie rozumiem po co musisz to zdanie wyrażać w ~10 postach, zmarnowałeś na to z 10-15 min a do tego zmarnowałeś czas wszystkich którzy przez twoje wyrażane zdanie przebrnęli. Ale co kto lubi jedni czytać książki drudzy bić piane w internetach o sklepie w którym raz dokonali zamówienia...

@Trojan w tym właśnie rzecz że ten co się awanturuje to nie stary dziad, więc myśli że zmienia świat, trochę jak ci przeklejający się do ulicy :mrgreen:
czytacz060 - 2026-02-20, 12:05
:
fdv napisał/a:
czytacz060 napisał/a:
Ja nie cierpię, nigdy niczego nie kupiłem w sklepie MAGa poza jakimś jednym dodrukiem UW chyba lata temu bo o ile pamiętam tylko tam był dostępny.
Po prostu wyrażam swoje zdanie, bo to jest forum, bo mogę.


W sumie nie rozumiem po co musisz to zdanie wyrażać w ~10 postach, zmarnowałeś na to z 10-15 min a do tego zmarnowałeś czas wszystkich którzy przez twoje wyrażane zdanie przebrnęli. Ale co kto lubi jedni czytać książki drudzy bić piane w internetach o sklepie w którym raz dokonali zamówienia...

@Trojan w tym właśnie rzecz że ten co się awanturuje to nie stary dziad, więc myśli że zmienia świat, trochę jak ci przeklejający się do ulicy :mrgreen:


Wnioskuję zatem o zamknięcie forum dyskusyjnego. Napisałeś już tysiące postów na różne tematy i inni zmarnowali czas na ich czytanie musząc przez nie przebrnąć.
Ale co kto lubi, jedni czytać książki, inni bić piane w internecie.
Bibi King - 2026-02-20, 12:06
:
I foch. //facepalm
goldsun - 2026-02-20, 12:23
:
Cerber108 napisał/a:
czytacz060 napisał/a:

3. Zamawiałem w ŚK, Bonito, Empiku, Taniej Książce, Dedalusie i pewnie jeszcze paru innych miejscach. Na setki zakupionych książek może raz czy dwa coś reklamowałem.

Musisz mieć gargantuiczną tolerancję na uszkodzenia, bo w przypadku moich zakupów z różnych źródeł może 1 na 10 książek przychodzi w stanie takim jak ze sklepu MAGa. Oni w tych sklepach wszelakich mają totalną wylewkę na kwestię obchodzenia się z książkami ich sensownego pakowania.

Kupując około 100 książek na rok, pamiętam słownie dwa (2) przypadki w ciągu ostatnich kilku lat, kiedy miałem jakieś uszkodzenia okładki. A kupuję na wiele różnych sposobów, SK, Empik, wprost od Vespera, IX, esefa (stalker), czasami na jakichś konwentach/targach, część na allegro/olx, czyli używki.
Więc może to jednak niektórzy z was (Asix na pewno) mają powalone i z lupą oglądacie czy nie ma najmniejszej ryski na okładce, albo lekkiego zagięcia na 348 stronie ... ? No chyba, ze po prostu zaleźliście sprzedawcom za skórę (np. upierdliwością? //mysli ) i celowo wam właśnie takie podrzucają?
Cerber108 - 2026-02-20, 12:38
:
No nie, po prostu powgniatane krawędzie grzbietu, poobijane rogi okładki itp. Na zagięty róg kartki albo nawet kilku bym machnął ręką, bo to się naprostuje, ale uszkodzeń okładki, zwłaszcza takich, które najczęściej spotykam, to nie. Niektóre z tych rzeczy mogą powstać w transporcie, ale lwia część musiała już taka trafić do paczki. Pozazdrościć tylko takich doświadczeń, bo mnie to już czasami do szewskiej pasji doprowadza.
fdv - 2026-02-20, 12:42
:
Pytanie czy to są nowe pozycje powiedzmy prosto z drukarni czy takie które już swoje odleżakowały. Moje doświadczenia są podobne do goldsuna i w przypadku książek faktycznie nie przypominam sobie za bardzo przykrych doświadczeń. Ale obecnie kupuję w zasadzie na bieżąco, podejrzewam że coś co leżakuje z 3+ lat to i w dużej mierze może być próba wypychania zwrotów w nadziei że klient się nie będzie awanturował.

No i zawsze może być tak że masz pecha do kurierów niektórzy faktycznie traktują paczki z książkami jak torbę ciuchów ;)
Cerber108 - 2026-02-20, 12:53
:
fdv napisał/a:
Pytanie czy to są nowe pozycje powiedzmy prosto z drukarni czy takie które już swoje odleżakowały. Moje doświadczenia są podobne do goldsuna i w przypadku książek faktycznie nie przypominam sobie za bardzo przykrych doświadczeń. Ale obecnie kupuję w zasadzie na bieżąco, podejrzewam że coś co leżakuje z 3+ lat to i w dużej mierze może być próba wypychania zwrotów w nadziei że klient się nie będzie awanturował.

No i zawsze może być tak że masz pecha do kurierów niektórzy faktycznie traktują paczki z książkami jak torbę ciuchów ;)

Nowości, starości - bez różnicy. Kupuję sobie te książki Kinga od Prószyńskiego w stylistyce "retro" i nawet te z premierą na dziś dzień i tak przychodzą w stanie jak po leżeniu 2 lata w salonie stacjonarnym.
jtk - 2026-02-20, 13:09
:
Wydaje mi się, że najłatwiej sprawdzić jaką ktoś ma tolerancję na uszkodzenia książek jest zamówienie paru sztuk w Amazonie. Zamówiłem tam na przestrzeni roku około 15 książek, z 2 zwróciłem, ale na dobrą sprawę może 1 była w stanie idealnym, przy reszcie zagryzłem zęby i zostawiłem, bo ceny promocyjne były takie, jak gdzie indziej outletowe. Przy kolejnym zamówieniu nie zdziwię się jak nakleją etykietę bezpośrednio na okładkę i wrzucą do paczkomatu.
Bibi King - 2026-02-20, 13:16
:
A to z kolei zabawne... Z Amazona kupuję ok. 10 książek rocznie. I nie narzekam, bynajmniej nie dlatego, że mam większą tolerancję. Po prostu jest OK.
Aura - 2026-02-20, 13:43
:
na amazonie kupuje angielskie wszystkie obwoluty sa poturbowane zawsze i w 80% okładki tez.
Ja przestałam zamawiać kurierem zamawiam do empiku i odbieram i jak cos od razu wymieniam jak maja lub reklamuje
pakowanie maga bardzo dobre nigdy nie miałam zastrzeżeń
Whoresbane - 2026-02-20, 15:03
:
Dostałem maila o przygotowaniu dla mnie paczki. Będzie we wtorek
Aura - 2026-02-20, 21:55
:

Ktoś reflektuję na taką wersję red rising?
Cerber108 - 2026-02-20, 23:07
:
Ale wymyślają. Ciekawe ile z nich pójdzie natychmiast na handel.
Ash - 2026-02-21, 10:37
:
3 tom Zatrutego Kielicha 11 sierpnia na zachodzie i....



Na razie z 3 tomów zrobiły się 4 :mrgreen:

Ale to pewnie nie jest problem :mrgreen:
Cintryjka - 2026-02-21, 11:17
:
W świetle nowej polityki Maga nie wiem, czy nie.
Whoresbane - 2026-02-21, 11:22
:
Bennett się tak dobrze sprzedaje, że tu nie ma obaw
jmpiszczek - 2026-02-21, 12:16
:
Zobaczymy za rok czy dwa jak przyjdzie kolej na tę książkę
Cerber108 - 2026-02-21, 13:50
:
Tutaj mamy do czynienia z rozrośnięciem się historii, a nie pojawieniem zupełnie nowej, odrębnej historyjki osadzonej w tym samym świecie.
AM - 2026-02-21, 14:06
:
To nie jest dla nas zaskoczenie. I pożądany rozwój wydarzeń. Ta sytuacja w żaden sposób nie przypomina historii większości tytułów, z których zrezygnowaliśmy czy rezygnujemy. Zatruty kielich już teraz, na tym etapie, sprzedał się o przynajmniej 50% lepiej niż pierwsze tomy porzuconych serii w ciągu 2-3 lat obecności na rynku. I to dla was najlepsze ubezpieczenie.
0lukasz0 - 2026-02-23, 12:48
:
Whoresbane napisał/a:
Bennett się tak dobrze sprzedaje, że tu nie ma obaw


Drugi tom bardzo dobry, chociaż pierwszy podszedł mi bardziej, miał lepszą strukturę / był lepiej skondensowany. To co Bennett robi fajnie to dobrze sygnalizuje pewne rozwiązania wcześniej, pewnie przy drugim czytaniu byłoby to nieźle widoczne, chociaż ja nie jestem fanem rozwiązań z epilogu.
ASX76 - 2026-02-23, 13:14
:
Cintryjka napisał/a:
W świetle nowej polityki Maga nie wiem, czy nie.


Nie zarzyna się kury znoszącej złote jaja, bez względu na światło... stare, czy nowe. ;)
Problem jest z długimi seriami, które mają coraz słabszą dynamikę sprzedaży. Akurat Bennettowi to nie grozi.
AM - 2026-02-23, 13:31
:
ASX76 napisał/a:
Cintryjka napisał/a:
W świetle nowej polityki Maga nie wiem, czy nie.


Nie zarzyna się kury znoszącej złote jaja, bez względu na światło... stare, czy nowe. ;)
Problem jest z długimi seriami, które mają coraz słabszą dynamikę sprzedaży. Akurat Bennettowi to nie grozi.


Po 5–6 miesiącach od premiery zwykle wiadomo już, jaki będzie los danej serii. Nie zdarzyło się jeszcze, żeby cykl z dobrym startem upadł. I raczej nie zdarza się, by serie po słabym starcie odbijały się sprzedażowo. Oczywiście zdarzały się i nadal zdarzają przełomy z autorami, ale do tego potrzebne były zupełnie nowe projekty, jak „Droga królów” Sandersona czy „Diabły” Abercrombie’ego, których do dziś sprzedaliśmy 2,5 razy więcej niż „Mądrości tłumów” od 2022 roku.
Typical_troll - 2026-02-23, 14:40
:
Czyli los Imperium Malazńskiego ICE'a jest... //przytul
Ash - 2026-02-23, 14:44
:
Spokojnie, Reynolds'a też miało nie być
AM - 2026-02-23, 14:49
:
Typical_troll napisał/a:
Czyli los Imperium Malazńskiego ICE'a jest... //przytul


Na granicy...
Bartek94 - 2026-02-23, 23:52
:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
Czyli los Imperium Malazńskiego ICE'a jest... //przytul


Na granicy...


Nie było czasem mówione, że 5 i 6 tom wyjdą na pewno?
AM - 2026-02-24, 00:02
:
Bartek94 napisał/a:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
Czyli los Imperium Malazńskiego ICE'a jest... //przytul


Na granicy...


Nie było czasem mówione, że 5 i 6 tom wyjdą na pewno?


To nie dotyczy 5 i 6 tomu :) .
Jacob94 - 2026-02-24, 03:27
:
Cerber108 napisał/a:
Jacob94 napisał/a:
UW: Córka Żelaznego Smoka

O stary, ależ to była kaszana. Masz całą UW skompletowaną?


Nie, ale to czego nie mam to nie jestem zainteresowany :) typu Valente. Ale tak z 80% mam.
A Córki kiedyś przeczytałem 300 stron, było na pewno dziwnie, ale ciekawie, choć wkradł się pewien przesyt. A później wyszedł Swanwick w Artefaktach i tam mnie kompletnie zachwycił więc poprzysięgłem sobie że dam drugą szansę Żelaznym Smokom.
Aura - 2026-02-24, 09:15
:
AM napisał/a:
Bartek94 napisał/a:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
Czyli los Imperium Malazńskiego ICE'a jest... //przytul


Na granicy...


Nie było czasem mówione, że 5 i 6 tom wyjdą na pewno?


To nie dotyczy 5 i 6 tomu :) .


Kiedy będzie post co zostaje co do odstrzału? Wydawało mi się że miało to być początkiem lutego
finegan - 2026-02-24, 09:47
:
Jacob94 napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
Jacob94 napisał/a:
UW: Córka Żelaznego Smoka

O stary, ależ to była kaszana. Masz całą UW skompletowaną?


Nie, ale to czego nie mam to nie jestem zainteresowany :) typu Valente. Ale tak z 80% mam.
A Córki kiedyś przeczytałem 300 stron, było na pewno dziwnie, ale ciekawie, choć wkradł się pewien przesyt. A później wyszedł Swanwick w Artefaktach i tam mnie kompletnie zachwycił więc poprzysięgłem sobie że dam drugą szansę Żelaznym Smokom.


I słusznie. Gdy czytałem to kilkanaście lat temu jakoś mnie nie zachwyciło. Ale w zeszłym roku przeczytałem ponownie (takie zboczenie, niektórym książkom daję drugą szansę) i naprawdę fajnie mi się to czytało. Obie historie - Córka.../Smoki Babel - łączą się ze sobą pod koniec każdego tomu. Myślę, że warto. I na pewno nie jest to kaszana. Przynajmniej dla mnie.
yoshu - 2026-02-24, 11:05
:
Aura napisał/a:
Kiedy będzie post co zostaje co do odstrzału? Wydawało mi się że miało to być początkiem lutego


Na fejsbuku w komentarzach Wydawnictwo podawało, że aktualizacja będzie na koniec miesiąca. Tutaj też AM wspominał chyba, że najpierw chcą się w sklepie uporać ze wszystkimi zaległymi zamówieniami. Także pewnie w tym tygodniu będziemy mieć update.
Cintryjka - 2026-02-24, 12:46
:
Swanwick jest świetny, nie wiem, co można mieć przeciwko tym powieściom. Pomysły w nich są po prostu niesamowite.
jtk - 2026-02-24, 13:25
:
Czyli Taylor jednak wypada czy to omyłka pisarska?

RIP Pullman, Hobb, Gaiman
Shadowmage - 2026-02-24, 13:27
:
Aktualizacja właśnie wjechała: https://www.facebook.com/...564673829035575
Ash - 2026-02-24, 13:31
:
Do Taylora mieli wrócić w przyszłym roku...

Tak btw, taka mała rada ode mnie (możecie oczywiście zignorować), ale mogliście napisać kilka słów o Hobb bo zaraz w komentarzach się zacznie xD

Morgan i Weeks też zostali, więc tak po prawdzie wyleciała tylko Hobb?
Aura - 2026-02-24, 13:31
:
Aaaaaa Weeks zostaje
Trzymajcie kciuki 9marca gdzie będę walczyć o Hobb u illumicrate
Sędzia - 2026-02-24, 13:32
:
Gaiman to raczej przeoczenie
Toudi - 2026-02-24, 13:35
:
Szkoda
Sędzia - 2026-02-24, 13:37
:
Ash napisał/a:

Morgan i Weeks też zostali, więc tak po prawdzie wyleciała tylko Hobb?


Jeszcze wznowienie Jacqueline Carey
lordofthedreams - 2026-02-24, 13:41
:
jtk napisał/a:
Czyli Taylor jednak wypada czy to omyłka pisarska?

RIP Pullman, Hobb, Gaiman


Pullman nie był w znakach zapytania a i tak wyleciał?! //pisowcy
Drzymała - 2026-02-24, 13:41
:
To jak to ostatecznie jest z Taylorem?
Shadowmage - 2026-02-24, 13:45
:
W sumie wiemy tyle, co jest na liście. Jeśli nie jest to błędnie przeklejony szkic, albo skleroza w dopisaniu czegoś, to jednak parę zaskoczeń jest. W obie strony.
Ash - 2026-02-24, 13:47
:
Kurde no, tyle czekania na rzeź niewiniątek a nawet nie zrobiliście listy z czego definitywnie zrezygnowaliście

(dla niektórych brak autora na liście autorów, których książki będziecie nadal wydawać, nic nie znaczy :D)
Drzymała - 2026-02-24, 13:50
:
Ash napisał/a:
Kurde no, tyle czekania na rzeź niewiniątek a nawet nie zrobiliście listy z czego definitywnie zrezygnowaliście

(dla niektórych brak autora na liście autorów, których książki będziecie nadal wydawać, nie nie znaczy :D)


Plus miliard. Wartaloby.

A o Taylora dopytuje, bo nie tak dawno AM, obiecywał, że będzie.
I jeśli teraz go nie będzie jednak, to zajawka kompletnie bez sensu była.
AM - 2026-02-24, 13:55
:
Wydajemy tylko książki autorów z listy. I to też nie oznacza Eldorado. Po w przypadku niektórych oznacza nie pojawienie się nowości, ale dodrukowywanie wybranych książek z backlisty.
Ash - 2026-02-24, 14:02
:
1/3 komentarzy pod postem nadal o Hobb, będzie, nie będzie?

:badgrin:
Cerber108 - 2026-02-24, 14:04
:
Ciekawe, że Morgan zostaje. A Taylora szkoda. Z Hobb to było wiadomo od dawna.
jtk - 2026-02-24, 14:05
:
AM napisał/a:
Wydajemy tylko książki autorów z listy. I to też nie oznacza Eldorado. Po w przypadku niektórych oznacza nie pojawienie się nowości, ale dodrukowywanie wybranych książek z backlisty.


Ok, czyli Taylor out, ale Gaiman zostaje, bo został dopisany do listy ;)
Aura - 2026-02-24, 14:14
:
Ale że Paolini zniknął to zaskoczona jestem
Whoresbane - 2026-02-24, 14:19
:
Przeca on nic teraz nie pisze. Więc co mają wydawać?
AM - 2026-02-24, 14:22
:
Jedna uwaga. To nie oznacza, że będziemy wydawali nowe książki wszystkich autorów z listy. Po prostu niektóre będą dodrukowywane. W kilku przypadkach chodzi o dokończenie serii, a nie wydawanie kolejnych bytów.
R3wolw3rowi3c - 2026-02-24, 14:24
:
Czyli Hobb do FS poleci teraz xD
Ash - 2026-02-24, 14:26
:
R3wolw3rowi3c napisał/a:
Czyli Hobb do FS poleci teraz xD


Tak będzie, 40 tomów. W gumofilcu.
Whoresbane - 2026-02-24, 14:26
:
AM napisał/a:
Jedna uwaga. To nie oznacza, że będziemy wydawali nowe książki wszystkich autorów z listy. Po prostu niektóre będą dodrukowywane. W kilku przypadkach chodzi o dokończenie serii, a nie wydawanie kolejnych bytów.


Znając moje szczęście to od Weeksa dostaniemy kontynuację gównianych Kronik Kylara, a brak Czarnego Pryzmatu :(
AM - 2026-02-24, 14:47
:
Whoresbane napisał/a:
AM napisał/a:
Jedna uwaga. To nie oznacza, że będziemy wydawali nowe książki wszystkich autorów z listy. Po prostu niektóre będą dodrukowywane. W kilku przypadkach chodzi o dokończenie serii, a nie wydawanie kolejnych bytów.


Znając moje szczęście to od Weeksa dostaniemy kontynuację gównianych Kronik Kylara, a brak Czarnego Pryzmatu :(


Chodzi głównie o Czarny pryzmat.
yoshu - 2026-02-24, 14:56
:
Czyli Dennis Taylor zlatuje oficjalnie? Przed dwoma tygodniami jakoś AM wspominałeś, że jest szansa na kontynuację. Temat upadł w międzyczasie czy po prostu jeszcze nie mamy pewności?
AM - 2026-02-24, 14:59
:
yoshu napisał/a:
Czyli Dennis Taylor zlatuje oficjalnie? Przed dwoma tygodniami jakoś AM wspominałeś, że jest szansa na kontynuację. Temat upadł w międzyczasie czy po prostu jeszcze nie mamy pewności?


Jeszcze nie mamy pewności.
yoshu - 2026-02-24, 15:01
:
Ok, to jasna sprawa, dzięki za odpowiedź.
Cerber108 - 2026-02-24, 15:57
:
Aaaa, u MAGa zawsze najwyższe emocje.
Pinon - 2026-02-24, 16:24
:
Hobb, tyle czekania. :cry:
Oddałbym za nią Reynoldsa bez mrugnięcia okiem.
Ash - 2026-02-24, 16:48
:
Pinon napisał/a:
Hobb, tyle czekania. :cry:
Oddałbym za nią Reynoldsa bez mrugnięcia okiem.


//pisowcy
AM - 2026-02-24, 16:48
:
Pinon napisał/a:
Hobb, tyle czekania. :cry:
Oddałbym za nią Reynoldsa bez mrugnięcia okiem.


Oby trafiła lepiej. Na wydawcę, dla którego będzie priorytetem, a nie 3 czy 4 opcją w miesiącu. Jak w przypadku Ryana, Gwynne czy Lawrence'a wcześniej, musieliśmy sobie uczciwie odpowiedzieć na pytanie: "Czy coś sie zmieni w jej kwestii w Magu?". Nie widzę szans, wiec sprawę trzeba było ostatecznie zamknąć.
Mikkjal - 2026-02-24, 17:07
:
Po cichych edycjach z dopisywaniem autorów wychodzi na to, że cała ta wielka aktualizacja to strasznie zawoalowany sposób, żeby ogłosić, że Hobb jednak nie, ale nie wprost.

Czego większość się domyślała, a ci którzy nie, dalej nie wierzą i dopytują. Śmiesznie wyszło.

Cóż, liczę w takim razie że serie wszystkich potwierdzonych już autorów zostaną sprawnie dociągnięte do końca.
Whoresbane - 2026-02-24, 17:10
:
AM napisał/a:
Chodzi głównie o Czarny pryzmat.



:shock: JUHU
Aura - 2026-02-24, 17:19
:
Mikkjal napisał/a:
Po cichych edycjach z dopisywaniem autorów wychodzi na to, że cała ta wielka aktualizacja to strasznie zawoalowany sposób, żeby ogłosić, że Hobb jednak nie, ale nie wprost.

Czego większość się domyślała, a ci którzy nie, dalej nie wierzą i dopytują. Śmiesznie wyszło.

Cóż, liczę w takim razie że serie wszystkich potwierdzonych już autorów zostaną sprawnie dociągnięte do końca.

No brakuje listy że z tymi definitywnie nie
Cerber108 - 2026-02-24, 17:37
:
Przyszła paka i jak (niemal) zwykle nie mam się zupełnie do czego przeczepić: książki w idealnym stanie, pancernie zapakowane. Bardzo miła odmiana po wszechobecnej fuszerce innych sprzedawców.
Kitiokii - 2026-02-24, 17:55
:
Cerber108 napisał/a:
Przyszła paka i jak (niemal) zwykle nie mam się zupełnie do czego przeczepić: książki w idealnym stanie, pancernie zapakowane. Bardzo miła odmiana po wszechobecnej fuszerce.


Od Maga jeszcze nigdy nie dostałem uszkodzonej książki w paczce. Wszystko zawsze dociera w idealnym stanie.
Pinon - 2026-02-24, 18:10
:
AM napisał/a:
Pinon napisał/a:
Hobb, tyle czekania. :cry:
Oddałbym za nią Reynoldsa bez mrugnięcia okiem.


Oby trafiła lepiej. Na wydawcę, dla którego będzie priorytetem, a nie 3 czy 4 opcją w miesiącu. Jak w przypadku Ryana, Gwynne czy Lawrence'a wcześniej, musieliśmy sobie uczciwie odpowiedzieć na pytanie: "Czy coś sie zmieni w jej kwestii w Magu?". Nie widzę szans, wiec sprawę trzeba było ostatecznie zamknąć.


Po ogłoszeniu zamiany profilu/kierunku wydawnictwa wielkiej nadziei nie miałem. Natomiast gdzieś tam jeszcze człowiek się łudził, zwłaszcza że w pewnym momencie pojawił się nawet temat projektowania okładki, więc mogło się wydawać, że było blisko.
Szkoda, że akurat teraz, kiedy na booktubie tak często była wymieniana, cały czas mam wrażenie, że trochę zabrakło jej szczęścia szczęścia do czasu i do okładek(Harkness).
yoshu - 2026-02-24, 18:13
:
A ja może trochę odbiję i poruszę inny temat. W aktualizacji rzucił mi się w oczy ponownie wspomniany A.S. Tamaki. Wcześniej się nie zagłębiałem ale rzuciłem teraz okiem i wyglada na to, że to jest kompletny debiutant, którego pierwsza książka zostanie dopiero wydana za granicą w marcu tego roku. Z czystej ciekawości - skąd taka pewność co do niego i pójście w ciemno w jego dzieło?
AM - 2026-02-24, 18:25
:
yoshu napisał/a:
A ja może trochę odbiję i poruszę inny temat. W aktualizacji rzucił mi się w oczy ponownie wspomniany A.S. Tamaki. Wcześniej się nie zagłębiałem ale rzuciłem teraz okiem i wyglada na to, że to jest kompletny debiutant, którego pierwsza książka zostanie dopiero wydana za granicą w marcu tego roku. Z czystej ciekawości - skąd taka pewność co do niego i pójście w ciemno w jego dzieło?


Wydajemy książki od 30 lat. W tym czasie kupiliśmy dużo naszych przyszłych hitów przed premierą albo zanim zrobiło się o nich głośno.
Aura - 2026-02-24, 18:26
:
yoshu napisał/a:
A ja może trochę odbiję i poruszę inny temat. W aktualizacji rzucił mi się w oczy ponownie wspomniany A.S. Tamaki. Wcześniej się nie zagłębiałem ale rzuciłem teraz okiem i wyglada na to, że to jest kompletny debiutant, którego pierwsza książka zostanie dopiero wydana za granicą w marcu tego roku. Z czystej ciekawości - skąd taka pewność co do niego i pójście w ciemno w jego dzieło?

To jednotomowka jest
Pinon - 2026-02-24, 18:27
:
Cerber108 napisał/a:
Przyszła paka i jak (niemal) zwykle nie mam się zupełnie do czego przeczepić: książki w idealnym stanie, pancernie zapakowane. Bardzo miła odmiana po wszechobecnej fuszerce.


Tak, książki zapakowane w folię i trzy warstwy kartonu, ciasto ze sobą ściśnięte, wzór.
Nie to co w Empiku, gdzie wrzucą książki luzem w ogromne pudło, a o wypełnieniu pustej przestrzeni papierem możesz pomarzyć. Jestem ciekaw jak oni się rozliczają z tych reklamacji z wydawnictwami, bo zazwyczaj mailem dostaję odpowiedź "strzel pan fotkę", a zaraz potem "pan nie odsyła, my wyślemy nową". Nazbierało się tak już chyba z sześć podwójnych pozycji(jedna od MAGa), uszkodzona(ubity róg) i nowa.
Cerber108 - 2026-02-24, 18:33
:
Pinon napisał/a:
Tak, książki zapakowane w folię i trzy warstwy kartonu, ciasto ze sobą ściśnięte, wzór.
Nie to co w Empiku, gdzie wrzucą książki luzem w ogromne pudło, a o wypełnieniu pustej przestrzeni papierem możesz pomarzyć.

Najlepiej (i to też tylko czasami) pakują na OLX lub Vinted, a wszędzie indziej leci masówka, w której bardziej opłaca się przerobić 1 reklamację na x sprzedanych pozycji niż w każdym z tych przypadków poświęcić więcej czasu i surowców na dokładniejsze pakowanie.
SpaceTurtleYo - 2026-02-24, 18:46
:
Trochę jestem ździwiony (i bardzo pozytywnie zaskoczony) Jimenezem na liście. To prawdopodobnie moje najlepsze odkrycie z tamtego roku, choć ma na koncie na razie tylko dwie książki. Czy macie może jakiś cynk, że szykuje się jego trzecia pozycja, czy po prostu uwzględniając go patrzyliście tylko na dodruki?
A tak swoją drogą, czy on dobrze się sprzedaje? :-)
AM - 2026-02-24, 18:47
:
Aura napisał/a:
yoshu napisał/a:
A ja może trochę odbiję i poruszę inny temat. W aktualizacji rzucił mi się w oczy ponownie wspomniany A.S. Tamaki. Wcześniej się nie zagłębiałem ale rzuciłem teraz okiem i wyglada na to, że to jest kompletny debiutant, którego pierwsza książka zostanie dopiero wydana za granicą w marcu tego roku. Z czystej ciekawości - skąd taka pewność co do niego i pójście w ciemno w jego dzieło?

To jednotomowka jest


To trylogia.
AM - 2026-02-24, 18:53
:
Pinon napisał/a:


Po ogłoszeniu zamiany profilu/kierunku wydawnictwa wielkiej nadziei nie miałem. Natomiast gdzieś tam jeszcze człowiek się łudził, zwłaszcza że w pewnym momencie pojawił się nawet temat projektowania okładki, więc mogło się wydawać, że było blisko.
Szkoda, że akurat teraz, kiedy na booktubie tak często była wymieniana, cały czas mam wrażenie, że trochę zabrakło jej szczęścia szczęścia do czasu i do okładek(Harkness).


To nie kwestia ani czasu, ani okładek. Nie udało się w latach 90., gdy wydawcą był Prószyński, a rynek wydawał się szczególnie kompatybilny z Hobb. Nie wyszło w pierwszej dekadzie XXI wieku przy naszym pierwszym podejściu. Nie udało się również później. Hobb od lat trafia na podobny szklany sufit, którego — z różnych powodów — nie udaje się jej przebić. Najpewniej cechy jej prozy, które wydają ci się najatrakcyjniejsze, nie są atrakcyjne dla rynku. Zresztą nie z nią jedyną jest ten problem.
AM - 2026-02-24, 18:53
:
SpaceTurtleYo napisał/a:
Trochę jestem ździwiony (i bardzo pozytywnie zaskoczony) Jimenezem na liście. To prawdopodobnie moje najlepsze odkrycie z tamtego roku, choć ma na koncie na razie tylko dwie książki. Czy macie może jakiś cynk, że szykuje się jego trzecia pozycja, czy po prostu uwzględniając go patrzyliście tylko na dodruki?
A tak swoją drogą, czy on dobrze się sprzedaje? :-)


Jest grupa autorów, których zawsze będziemy chcieli mieć w ofercie. Jimenez jest jednym z nich.
Aura - 2026-02-24, 18:58
:
AM napisał/a:
Aura napisał/a:
yoshu napisał/a:
A ja może trochę odbiję i poruszę inny temat. W aktualizacji rzucił mi się w oczy ponownie wspomniany A.S. Tamaki. Wcześniej się nie zagłębiałem ale rzuciłem teraz okiem i wyglada na to, że to jest kompletny debiutant, którego pierwsza książka zostanie dopiero wydana za granicą w marcu tego roku. Z czystej ciekawości - skąd taka pewność co do niego i pójście w ciemno w jego dzieło?

To jednotomowka jest


To trylogia.

Goodreads oszukuje w takim wypadku
AM - 2026-02-24, 19:11
:
Aura napisał/a:
AM napisał/a:
Aura napisał/a:
yoshu napisał/a:
A ja może trochę odbiję i poruszę inny temat. W aktualizacji rzucił mi się w oczy ponownie wspomniany A.S. Tamaki. Wcześniej się nie zagłębiałem ale rzuciłem teraz okiem i wyglada na to, że to jest kompletny debiutant, którego pierwsza książka zostanie dopiero wydana za granicą w marcu tego roku. Z czystej ciekawości - skąd taka pewność co do niego i pójście w ciemno w jego dzieło?

To jednotomowka jest


To trylogia.

Goodreads oszukuje w takim wypadku


Nie wiem kto w takich miejscach wprowadza dane, ale może nie zwrócił uwagi na "The Book of Fallen Leaves Series", a może jeszcze wtedy nie było to jasne.
cotidiemorior - 2026-02-24, 21:55
:
No to teraz czekamy na porzucenie Ruocchio w połowie xD
ASX76 - 2026-02-24, 21:57
:
cotidiemorior napisał/a:
No to teraz czekamy na porzucenie Ruocchio w połowie xD


Najpierw niech w ogóle się zacznie. ;) Ja tam jestem dobrej myśli w kwestii dalszego pociągnięcia jego serii. :-P
AM - 2026-02-24, 22:15
:
ASX76 napisał/a:
cotidiemorior napisał/a:
No to teraz czekamy na porzucenie Ruocchio w połowie xD


Najpierw niech w ogóle się zacznie. ;) Ja tam jestem dobrej myśli w kwestii dalszego pociągnięcia jego serii. :-P


Tłumaczenie tej serii zajmie 4 lata. Wszystko się może zdarzyć po drodze ;) .
ASX76 - 2026-02-24, 22:58
:
AM napisał/a:

Tłumaczenie tej serii zajmie 4 lata. Wszystko się może zdarzyć po drodze ;) .


A czy wcześniej może się zdarzyć "Blacktail" Scotta Hawkinsa w MAG-u? ;)
AM - 2026-02-24, 23:06
:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:

Tłumaczenie tej serii zajmie 4 lata. Wszystko się może zdarzyć po drodze ;) .


A czy wcześniej może się zdarzyć "Blacktail" Scotta Hawkinsa w MAG-u? ;)


Wcześniej może się zdarzyć wiele rzeczy :) .
cotidiemorior - 2026-02-24, 23:28
:
AM napisał/a:
ASX76 napisał/a:
cotidiemorior napisał/a:
No to teraz czekamy na porzucenie Ruocchio w połowie xD


Najpierw niech w ogóle się zacznie. ;) Ja tam jestem dobrej myśli w kwestii dalszego pociągnięcia jego serii. :-P


Tłumaczenie tej serii zajmie 4 lata. Wszystko się może zdarzyć po drodze ;) .

Dziękuję za potwierdzenie moich obaw. Więc rozpocznę zakupy za te 4 lata, skoro nie mam pewności że będzie cała seria..
ASX76 - 2026-02-25, 00:09
:
cotidiemorior napisał/a:
Więc rozpocznę zakupy za te 4 lata, skoro nie mam pewności że będzie cała seria..


Nie ma też pewności, że za te 4 lata wszystkie części będą dostępne. ;)
cotidiemorior - 2026-02-25, 00:10
:
Wtedy będę jęczał o dodruki xD
czytacz060 - 2026-02-25, 07:41
:
Jak zwykle sposób przedstawienia informacji pokazuje, że MAG niczego się nie nauczył w komunikacji z czytelnikiem. (Tak wiem, zaraz stali bywalcy ZB stanowiący 1% czytelników stwierdzą, że oni wszystko rozumieją i przecież wszystko jest jasne bo czytają forum).

Moi drodzy, oto lista autorów których będziemy wydawać i wznawiać: XXXX. Robin Hobb? No przeczytajcie listę i domyślcie się, że jej tam nie ma.

Ale już mniejsza o to, drobiazg. Najlepsze jest podawania Esslemonta i kilku podobnych, już ludzie się podjarali że będzie wszystko - bo tak to wyraźnie zostało zakomunikowane, tymczasem AM na ZB - ale to nie ma tak, że będzie albo nie będzis. Esslemont na granicy. A reszta? No coś dokończymy, nowości nie, ten do odstrzału będzie, tamten też, ta lista autorów których będziemy wznawiać i wydawać nie oznacza autorów których będziemy nieustannie wznawiać i wydawać no co Wy.

Ehh.
Aura - 2026-02-25, 08:01
:
czytacz060 napisał/a:
Jak zwykle sposób przedstawienia informacji pokazuje, że MAG niczego się nie nauczył w komunikacji z czytelnikiem. (Tak wiem, zaraz stali bywalcy ZB stanowiący 1% czytelników stwierdzą, że oni wszystko rozumieją i przecież wszystko jest jasne bo czytają forum).

Moi drodzy, oto lista autorów których będziemy wydawać i wznawiać: XXXX. Robin Hobb? No przeczytajcie listę i domyślcie się, że jej tam nie ma.

Ale już mniejsza o to, drobiazg. Najlepsze jest podawania Esslemonta i kilku podobnych, już ludzie się podjarali że będzie wszystko - bo tak to wyraźnie zostało zakomunikowane, tymczasem AM na ZB - ale to nie ma tak, że będzie albo nie będzis. Esslemont na granicy. A reszta? No coś dokończymy, nowości nie, ten do odstrzału będzie, tamten też, ta lista autorów których będziemy wznawiać i wydawać nie oznacza autorów których będziemy nieustannie wznawiać i wydawać no co Wy.

Ehh.


Jest w poście „nadal wydawać LUB WZNAWIAĆ” to że ludzie nie czytają całości to ich wina
AM - 2026-02-25, 08:12
:
czytacz060 napisał/a:

Ale już mniejsza o to, drobiazg. Najlepsze jest podawania Esslemonta i kilku podobnych, już ludzie się podjarali że będzie wszystko - bo tak to wyraźnie zostało zakomunikowane, tymczasem AM na ZB - ale to nie ma tak, że będzie albo nie będzis. Esslemont na granicy. A reszta? No coś dokończymy, nowości nie, ten do odstrzału będzie, tamten też, ta lista autorów których będziemy wznawiać i wydawać nie oznacza autorów których będziemy nieustannie wznawiać i wydawać no co Wy.
Ehh.


Jak w europejskim podejściu do „oczywistego ryzyka” — zakładamy, że kawa jest gorąca i kawosz powinien to wiedzieć. Lista autorów to deklaracja planów na teraz, a nie obietnica wiecznego wydawania wszystkiego danego twórcy. Ta specjalna aktualizacja jest jedynie uporządkowaniem spraw z przeszłości (co trzeba było w końcu zrobić). Rzeczywistymi planami na przyszłość i ich zakresem zajmą się kolejne aktualizacje — taka jest ich rola. W przypadku Esslemonata obiecaliśmy tylko Imperium Malazańskie. Od początku była to kwestia warunkowa. I nic się nie zmieniło. Na tej liście autor pojawił się tylko dlatego, żeby czytelnicy wiedzieli, iż nie skończymy po 4 tomie. Inne sprawy też są jasne. Kończymy trylogię Roanhorse, Williams czy Gong i to koniec...
czytacz060 - 2026-02-25, 08:24
:
AM napisał/a:
czytacz060 napisał/a:

Ale już mniejsza o to, drobiazg. Najlepsze jest podawania Esslemonta i kilku podobnych, już ludzie się podjarali że będzie wszystko - bo tak to wyraźnie zostało zakomunikowane, tymczasem AM na ZB - ale to nie ma tak, że będzie albo nie będzis. Esslemont na granicy. A reszta? No coś dokończymy, nowości nie, ten do odstrzału będzie, tamten też, ta lista autorów których będziemy wznawiać i wydawać nie oznacza autorów których będziemy nieustannie wznawiać i wydawać no co Wy.
Ehh.


Jak w europejskim podejściu do „oczywistego ryzyka” — zakładamy, że kawa jest gorąca i kawosz powinien to wiedzieć. Lista autorów to deklaracja planów na teraz, a nie obietnica wiecznego wydawania wszystkiego danego twórcy. Ta specjalna aktualizacja jest jedynie uporządkowaniem spraw z przeszłości (co trzeba było w końcu zrobić). Rzeczywistymi planami na przyszłość i ich zakresem zajmą się kolejne aktualizacje — taka jest ich rola.


Ty to wiesz, ja to wiem bo tu siedzę - a sposób komunikacji do czytelników już zapewni Wam pytania o autora X na najbliższe 5 lat, bo przecież obiecaliście.
AM - 2026-02-25, 08:32
:
czytacz060 napisał/a:
AM napisał/a:
czytacz060 napisał/a:

Ale już mniejsza o to, drobiazg. Najlepsze jest podawania Esslemonta i kilku podobnych, już ludzie się podjarali że będzie wszystko - bo tak to wyraźnie zostało zakomunikowane, tymczasem AM na ZB - ale to nie ma tak, że będzie albo nie będzis. Esslemont na granicy. A reszta? No coś dokończymy, nowości nie, ten do odstrzału będzie, tamten też, ta lista autorów których będziemy wznawiać i wydawać nie oznacza autorów których będziemy nieustannie wznawiać i wydawać no co Wy.
Ehh.


Jak w europejskim podejściu do „oczywistego ryzyka” — zakładamy, że kawa jest gorąca i kawosz powinien to wiedzieć. Lista autorów to deklaracja planów na teraz, a nie obietnica wiecznego wydawania wszystkiego danego twórcy. Ta specjalna aktualizacja jest jedynie uporządkowaniem spraw z przeszłości (co trzeba było w końcu zrobić). Rzeczywistymi planami na przyszłość i ich zakresem zajmą się kolejne aktualizacje — taka jest ich rola.


Ty to wiesz, ja to wiem bo tu siedzę - a sposób komunikacji do czytelników już zapewni Wam pytania o autora X na najbliższe 5 lat, bo przecież obiecaliście.


Tego się nie da uniknąć... Ciągle dostajemy zapytania o Butchera. Poza tym aktualizacje dadzą sobie z tym radę... No tak, nie dadzą, bo wielu osobom nie chce się ich czytać.
ASX76 - 2026-02-25, 08:37
:
czytacz060 napisał/a:


Ty to wiesz, ja to wiem bo tu siedzę - a sposób komunikacji do czytelników już zapewni Wam pytania o autora X na najbliższe 5 lat, bo przecież obiecaliście.


Tym bardziej, że mamy wiele zwrotów akcji, np. Taylor niby miał być, a tymczasem szybko wrócił do znaku zapytania wprawiając nawet ZB-okowiczów w dezorientację. ;)
AM - 2026-02-25, 08:54
:
ASX76 napisał/a:
czytacz060 napisał/a:


Ty to wiesz, ja to wiem bo tu siedzę - a sposób komunikacji do czytelników już zapewni Wam pytania o autora X na najbliższe 5 lat, bo przecież obiecaliście.


Tym bardziej, że mamy wiele zwrotów akcji, np. Taylor niby miał być, a tymczasem szybko wrócił do znaku zapytania wprawiając nawet ZB-okowiczów w dezorientację. ;)


Tych zwrotów akcji nie jest wiele. No i Taylor nie wrócił, bo wcale nie musimy się dogadać.
ASX76 - 2026-02-25, 09:38
:
AM napisał/a:


Tych zwrotów akcji nie jest wiele.

No i Taylor nie wrócił, bo wcale nie musimy się dogadać.



1. Zważywszy na liczbę tytułów w ofercie, niewątpliwie. Ale za to jakie... . ;)

2. Mam nadzieję, że jednak się uda. Tym bardziej, że wiele tego nie ma.
Aura - 2026-02-25, 09:45
:
AM napisał/a:
Inne sprawy też są jasne. Kończymy trylogię Roanhorse, Williams czy Gong i to koniec...

to nie bedzie Talonsister? :(
Trojan - 2026-02-25, 09:47
:
AM - jak w takim razie wygląda sprawa praw do Hobb ? Macie je i oddajecie? Nie macie i "leżą na stole" ? Czy macie i nie oddacie ?:)

ja prdl, jak ja żyłem w latach '90 ?
nigdy nie było wiadomo co i kiedy zostanie wydane... czy w ogóle itp itd.
livin' on the edge
AM - 2026-02-25, 09:51
:
Aura napisał/a:
AM napisał/a:
Inne sprawy też są jasne. Kończymy trylogię Roanhorse, Williams czy Gong i to koniec...

to nie bedzie Talonsister? :(


Nie. Wybraliśmy do wydania tylko Dziki ogień. Jak w przypadku wielu autorów nie wchodzimy w całą twórczość. Ten rok i być może następny będą jeszcze trochę rozdmuchane, ale chcemy ograniczyć produkcję do 3 tytułów miesięcznie.
AM - 2026-02-25, 09:51
:
Trojan napisał/a:
AM - jak w takim razie wygląda sprawa praw do Hobb ? Macie je i oddajecie? Nie macie i "leżą na stole" ? Czy macie i nie oddacie ?:)

ja prdl, jak ja żyłem w latach '90 ?
nigdy nie było wiadomo co i kiedy zostanie wydane... czy w ogóle itp itd.
livin' on the edge


Są wolne.
Aura - 2026-02-25, 09:58
:
AM napisał/a:
Aura napisał/a:
AM napisał/a:
Inne sprawy też są jasne. Kończymy trylogię Roanhorse, Williams czy Gong i to koniec...

to nie bedzie Talonsister? :(


Nie. Wybraliśmy do wydania tylko Dziki ogień. Jak w przypadku wielu autorów nie wchodzimy w całą twórczość. Ten rok i być może następny będą jeszcze trochę rozdmuchane, ale chcemy ograniczyć produkcję do 3 tytułów miesięcznie.

to przydała by się nowa lista
co dostaje tylko dokończenie serii
co dostaje tylko dodruki
który autor wypada żeby nie było niedomowień
AM - 2026-02-25, 10:06
:
Aura napisał/a:
AM napisał/a:
Aura napisał/a:
AM napisał/a:
Inne sprawy też są jasne. Kończymy trylogię Roanhorse, Williams czy Gong i to koniec...

to nie bedzie Talonsister? :(


Nie. Wybraliśmy do wydania tylko Dziki ogień. Jak w przypadku wielu autorów nie wchodzimy w całą twórczość. Ten rok i być może następny będą jeszcze trochę rozdmuchane, ale chcemy ograniczyć produkcję do 3 tytułów miesięcznie.

to przydała by się nowa lista
co dostaje tylko dokończenie serii
co dostaje tylko dodruki
który autor wypada żeby nie było niedomowień


Od tego są kolejne aktualizacje. Celem tej było pokazanie czego już nie będzie, niezależnie od tego czy to nowość, dokończenie serii czy dodruk.
Trojan - 2026-02-25, 10:07
:
AM napisał/a:
Trojan napisał/a:
AM - jak w takim razie wygląda sprawa praw do Hobb ? Macie je i oddajecie? Nie macie i "leżą na stole" ? Czy macie i nie oddacie ?:)

ja prdl, jak ja żyłem w latach '90 ?
nigdy nie było wiadomo co i kiedy zostanie wydane... czy w ogóle itp itd.
livin' on the edge


Są wolne.


no to gorący fani Hobb - brać się do roboty i namówić inne wydawnictwo na ten cud gospodarczy :)
AM - 2026-02-25, 10:11
:
Trojan napisał/a:
AM napisał/a:
Trojan napisał/a:
AM - jak w takim razie wygląda sprawa praw do Hobb ? Macie je i oddajecie? Nie macie i "leżą na stole" ? Czy macie i nie oddacie ?:)

ja prdl, jak ja żyłem w latach '90 ?
nigdy nie było wiadomo co i kiedy zostanie wydane... czy w ogóle itp itd.
livin' on the edge


Są wolne.


no to gorący fani Hobb - brać się do roboty i namówić inne wydawnictwo na ten cud gospodarczy :)


Jeśli ktoś postawi na Hobb, może być ok.
Cerber108 - 2026-02-25, 10:44
:
Vesper lubi brać rzeczy już przetłumaczone, więc pierwsze trzy trylogie poleciałyby gładko. Żywostatki potrzebowały porządnej korekty/nowego tłumaczenia, czy źle pamiętam? No i Rain Wild to już grubszy temat, bo tu trzeba od zera.
ASX76 - 2026-02-25, 10:47
:
AM napisał/a:


Jeśli ktoś postawi na Hobb, może być ok.


Tyle tego jest, że aż strach ruszać. ;) Tylko Vesper przychodzi mi do makówki, natomiast po co komu taki balast, jeśli ma to być na zasadzie: wszystko, albo nic? ;)
Gdybyż tylko Żywostatki można było capnąć... . Szkoda, że MAG nie postawił na Hobb, bo poszłoby to o niebo szybciej. A tak, potencjalny nowy wydawca ma bardziej pod górę. Zresztą samo to, że przez tyle lat nikt się nie skusił jest wielce znamienne. :-P
AM - 2026-02-25, 10:53
:
Cerber108 napisał/a:
Vesper lubi brać rzeczy już przetłumaczone, więc pierwsze trzy trylogie poleciałyby gładko. Żywostatki potrzebowały porządnej korekty/nowego tłumaczenia, czy źle pamiętam? No i Rain Wild to już grubszy temat, bo tu trzeba od zera.


Do wydania jest 12 przetłumaczonych książek. Jeśli ktoś się zdecyduje i dojdzie do końca, będzie wiedział czy jest sens ciągnąc serię. Nie musi przejmować się Rain Wild już teraz.
AM - 2026-02-25, 10:57
:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:


Jeśli ktoś postawi na Hobb, może być ok.


Tyle tego jest, że aż strach ruszać. ;) Tylko Vesper przychodzi mi do makówki, natomiast po co komu taki balast, jeśli ma to być na zasadzie: wszystko, albo nic? ;)
Gdybyż tylko Żywostatki można było capnąć... . Szkoda, że MAG nie postawił na Hobb, bo poszłoby to o niebo szybciej. A tak, potencjalny nowy wydawca ma bardziej pod górę. Zresztą samo to, że przez tyle lat nikt się nie skusił jest wielce znamienne. :-P


To nie jest wszystko albo nic. Nikt nie będzie wymagał kupna Rain Wild. I może uda się dogadać na pierwszą trylogię i Żywostatki. Może same Żywostatki. Obecnie mamy do czynienia z trochę inną sytuacją.
ASX76 - 2026-02-25, 10:58
:
AM napisał/a:

Do wydania jest 12 przetłumaczonych książek. Jeśli ktoś się zdecyduje i dojdzie do końca, będzie wiedział czy jest sens ciągnąc serię. Nie musi przejmować się Rain Wild już teraz.


Natomiast musiałby się przejąć ile kosztowałby ten book-hazard i ewentualnie liczyć się z kiepsko wysmażonym stekiem: wyzwisk, gróźb czy inszych pomstowań, gdyby nie dociągnął. ;)
AM - 2026-02-25, 11:04
:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:

Do wydania jest 12 przetłumaczonych książek. Jeśli ktoś się zdecyduje i dojdzie do końca, będzie wiedział czy jest sens ciągnąc serię. Nie musi przejmować się Rain Wild już teraz.


Natomiast musiałby się przejąć ile kosztowałby ten book-hazard i ewentualnie liczyć się z kiepsko wysmażonym stekiem: wyzwisk, gróźb czy inszych pomstowań, gdyby nie dociągnął. ;)


Chyba że na początku padnie. "Będzie jak będzie. Nic nie obiecujemy, wszystko będzie zależało od wyników".
ASX76 - 2026-02-25, 11:06
:
AM napisał/a:


To nie jest wszystko albo nic. Nikt nie będzie wymagał kupna Rain Wild. I może uda się dogadać na pierwszą trylogię i Żywostatki. Może same Żywostatki. Obecnie mamy do czynienia z trochę inną sytuacją.


Z całym szacunkiem, ale oparłem się na ostatniej Pańskiej wykładni odnośnie obecności prozy Hobb w MAG-u, czyli: mus brać wsio, albo kaput. ;)
Skoro jednak istnieje możliwość sięgnięcia po same Żywostatki, to dlaczego nie chcecie w to wejść, na Saturna? :shock: Toż to wygląda na złotą nioskę. ;)
lordofthedreams - 2026-02-25, 11:08
:
Vesper puszcza już oczko, że "zobaczymy co da się zrobić".
AM - 2026-02-25, 11:11
:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:


To nie jest wszystko albo nic. Nikt nie będzie wymagał kupna Rain Wild. I może uda się dogadać na pierwszą trylogię i Żywostatki. Może same Żywostatki. Obecnie mamy do czynienia z trochę inną sytuacją.


Z całym szacunkiem, ale oparłem się na ostatniej Pańskiej wykładni odnośnie obecności prozy Hobb w MAG-u, czyli: mus brać wsio, albo kaput. ;)
Skoro jednak istnieje możliwość sięgnięcia po same Żywostatki, to dlaczego nie chcecie w to wejść, na Saturna? :shock: Toż to wygląda na złotą nioskę. ;)


To inna sytuacja. Nas już nie ma. Trzeba znaleźć kogoś nowego i może będą możliwe najróżniejsze warianty. Nie wiem.

Niezależnie od tego, redukujemy listę. Ciągle jest sporo do zrobienia.
AM - 2026-02-25, 11:19
:
lordofthedreams napisał/a:
Vesper puszcza już oczko, że "zobaczymy co da się zrobić".


FS i Vesper to jedyne realne opcje. Chyba, że zainteresuje się jakiś wydawca romantasy. Poza nimi, nikogo już właściwie nie ma.
ASX76 - 2026-02-25, 11:25
:
AM napisał/a:

FS i Vesper to jedyne realne opcje. (..)


FS - nie daj Boże! Podzielą książki na mniejsze części, dadzą te paskudne okładki zintegrowane i rozdmuchają objętość do absurdalnych rozmiarów. O słonej cenie nie wspominając. ;)
Aura - 2026-02-25, 11:37
:
Cerber108 napisał/a:
Vesper lubi brać rzeczy już przetłumaczone, więc pierwsze trzy trylogie poleciałyby gładko. Żywostatki potrzebowały porządnej korekty/nowego tłumaczenia, czy źle pamiętam? No i Rain Wild to już grubszy temat, bo tu trzeba od zera.

i wydawać książkę w serii raz na rok
Cerber108 - 2026-02-25, 11:45
:
Aura napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
Vesper lubi brać rzeczy już przetłumaczone, więc pierwsze trzy trylogie poleciałyby gładko. Żywostatki potrzebowały porządnej korekty/nowego tłumaczenia, czy źle pamiętam? No i Rain Wild to już grubszy temat, bo tu trzeba od zera.

i wydawać książkę w serii raz na rok

Taaa, to u nich trochę kuleje. Choć jak książki już są przetłumaczone, to istniałaby szansa na zwiększenie tempa. To nie McCammon.
AM - 2026-02-25, 11:54
:
Aura napisał/a:

i wydawać książkę w serii raz na rok


Chyba o tempo nie ma się co martwić. Jeśli nowy wydawca się zdecyduje, będzie musiał zrobić to dosyć szybko, bo inaczej projekt nie ma sensu.
fdv - 2026-02-25, 12:08
:
Trojan napisał/a:

ja prdl, jak ja żyłem w latach '90 ?
nigdy nie było wiadomo co i kiedy zostanie wydane... czy w ogóle itp itd.
livin' on the edge


Wtedy się czytało wszystko co w ręce wpadło, książki były przeczytane w ciągu kilku dni, a w czasach posuchy sięgało się do biblioteczki rodziców, biblioteki albo pożyczało od kolegi. Kwestie planów wydawniczych to był jakiś abstrakt który wtedy #nikogo :)


Co do Hobb to jeszcze na placu boju ewentualnie widziałbym Zysk oni lubią swoje starsze rzeczy wznawiać może i na taki projekt by się pokusili.
ASX76 - 2026-02-25, 12:36
:
fdv napisał/a:



Co do Hobb to jeszcze na placu boju ewentualnie widziałbym Zysk oni lubią swoje starsze rzeczy wznawiać może i na taki projekt by się pokusili.


Dawniej książki Hobb wydawał Prószyński i S-ka. ;)
yoshu - 2026-02-25, 12:37
:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:

FS i Vesper to jedyne realne opcje. (..)


FS - nie daj Boże! Podzielą książki na mniejsze części, dadzą te paskudne okładki zintegrowane i rozdmuchają objętość do absurdalnych rozmiarów. O słonej cenie nie wspominając. ;)


Właśnie na swoich socialach wypuścili ankietę z pytaniem o zainteresowanie Hobb wśród czytelników :p
ASX76 - 2026-02-25, 12:51
:
yoshu napisał/a:


Właśnie na swoich socialach wypuścili ankietę z pytaniem o zainteresowanie Hobb wśród czytelników :p


"Jeszcze jedno takie zwycięstwo i będziemy zgubieni". ;)
Sędzia - 2026-02-25, 13:23
:
yoshu napisał/a:

Właśnie na swoich socialach wypuścili ankietę z pytaniem o zainteresowanie Hobb wśród czytelników :p


gdzie? bo na FB nie widzę
majkel1916pl - 2026-02-25, 13:32
:
Instagram
fdv - 2026-02-25, 14:31
:
Mi na YT wyskoczył thumbnail z jakimś filmikiem Wydawnictwo MAG Ostateczne ośmieszenie podtytuł Cóż szkodzi obiecać nie chce mi się klikać ale czuję że drama o Hobb idzie :mrgreen:


@ASX wiem że prószyński wszak AM dosłownie kilka postów nawet o tym pisał ;) , mój tok rozumowania był bardziej na zasadzie skoro swoje stare hity i flopy odświeżają co jakiś czas, a to Moorcock albo Lackey to może i taką Hobb by mogli zapuścić.
yoshu - 2026-02-25, 15:17
:
Na świecie książki ebooki Robin Hobb dostępne na promocji po 10 złociszy.
Ash - 2026-02-25, 16:55
:
Skąd oni po tylu latach mają jeszcze licencję na ebooki Hobb?
AM - 2026-02-25, 17:00
:
Ash napisał/a:
Skąd oni po tylu latach mają jeszcze licencję na ebooki Hobb?


Stąd co na książki. Przecież prawa nam nie wygasły.
Ash - 2026-02-25, 17:27
:
AM napisał/a:
Ash napisał/a:
Skąd oni po tylu latach mają jeszcze licencję na ebooki Hobb?


Stąd co na książki. Przecież prawa nam nie wygasły.


A bo wcześniej ktoś pytał czy prawa są wolne i pan odpisał, że tak.

Myślałem, że dawno już wygasły (data wydania 2014 rok).
AM - 2026-02-25, 17:30
:
Ash napisał/a:
AM napisał/a:
Ash napisał/a:
Skąd oni po tylu latach mają jeszcze licencję na ebooki Hobb?


Stąd co na książki. Przecież prawa nam nie wygasły.


A bo wcześniej ktoś pytał czy prawa są wolne i pan odpisał, że tak.

Myślałem, że dawno już wygasły (data wydania 2014 rok).


W międzyczasie je wznawialiśmy. Wyrażając się precyzyjniej, prawa będą wolne za kilka dni.
cotidiemorior - 2026-02-25, 17:35
:
A na dwa wygasły wcześniej czy jak? Bo jest tylko 7. A "Przeznaczenie skrytobójcy" bym dokupił bo mi brakuje..
czytacz060 - 2026-02-25, 17:46
:
Oficjalny komunikat dla wszystkich czytelników:

Cytat:
Dziś przychodzimy z trudniejszym tematem. Z różnych powodów od pewnego czasu stopniowo ograniczamy listę wydawanych przez nas autorów. Dzisiejsza aktualizacja jest ostatnim etapem tego procesu. Mamy nadzieję, że wielu z nich znajdzie nowe wydawnicze domy i będzie mogło rozkwitać w innych miejscach.

Poniżej przedstawiamy listę pisarzy, których książki będziemy w najbliższych latach nadal wydawać lub wznawiać. Obejmuje ona wyłącznie autorów już przez nas publikowanych. Nie ma tu nowych twórców oczekujących na debiut w MAG-u, takich jak Ken Liu, Christopher Ruocchio, S.A. Tamaki i wielu innych. Informacje na ich temat będą pojawiały się w przyszłych aktualizacjach.


Komunikat, jaki można było skleić z kilku wypowiedzi redaktora niedługo później na forum:

Cytat:
Wydajemy tylko książki autorów z listy. I to też nie oznacza Eldorado. Bo w przypadku niektórych oznacza nie pojawienie się nowości, ale dodrukowywanie wybranych książek z backlisty. Celem tej listy jest pokazanie czego już nie będzie, niezależnie od tego czy to nowość, dokończenie serii czy dodruk.

To nie oznacza, że będziemy wydawali nowe książki wszystkich autorów z listy. Po prostu niektóre będą dodrukowywane. W kilku przypadkach chodzi o dokończenie serii, a nie wydawanie kolejnych bytów.

Lista autorów to deklaracja planów na teraz, a nie obietnica wiecznego wydawania wszystkiego danego twórcy. Ta specjalna aktualizacja jest jedynie uporządkowaniem spraw z przeszłości (co trzeba było w końcu zrobić). Rzeczywistymi planami na przyszłość i ich zakresem zajmą się kolejne aktualizacje — taka jest ich rola. W przypadku Esslemonata obiecaliśmy tylko Imperium Malazańskie. Od początku była to kwestia warunkowa. I nic się nie zmieniło. Na tej liście autor pojawił się tylko dlatego, żeby czytelnicy wiedzieli, iż nie skończymy po 4 tomie. Inne sprawy też są jasne. Kończymy trylogię Roanhorse, Williams czy Gong i to koniec...

Wszystko się może zdarzyć po drodze, a wcześniej może się zdarzyć wiele rzeczy.


Jeżeli ktoś twierdzi, że jakość komunikatu numer jeden i numer dwa niesie ze sobą dokładnie taki sam wydźwięk, jest dokładnie tak samo informatywny i podlega tym samym interpretacjom, to chyba pora wybrać się po okulary.

Można się śmiać, że pojawił się jeden komentarz o Butchera gdy sprawa jest dawno jasna, ale też nie miejmy wszystkich czytelników za idiotów. To co tutaj dostaliśmy nie powiem, że jest sprzeczne ale co najmniej budującą kompletnie inne spojrzenie na aktualizację.

Czemu nie można było podać tego ludziom w sposób numer dwa zamiast numeru jeden - nie wiem, dla mnie na zawsze niektóre narracje wydawnictwa pozostaną nieodgadnione.
W ogóle - lista służy temu by wskazać, których autorów już na sto procent nie będzie... dlatego publikujemy listę autorów, który na sto procent (jeszcze) w jakiejś formie będą. Reszty się domyślcie.
AM - 2026-02-25, 18:21
:
czytacz060 napisał/a:

Czemu nie można było podać tego ludziom w sposób numer dwa zamiast numeru jeden - nie wiem, dla mnie na zawsze niektóre narracje wydawnictwa pozostaną nieodgadnione.
W ogóle - lista służy temu by wskazać, których autorów już na sto procent nie będzie... dlatego publikujemy listę autorów, który na sto procent (jeszcze) w jakiejś formie będą. Reszty się domyślcie.


Komunikat jest dokładnie taki, jaki miał być.
Aura - 2026-02-25, 18:26
:
własnie ogarnełama ze Walter Moers tez wyleciał
czy on jest w tej przyszłej kategorii?
AM - 2026-02-25, 18:29
:
Aura napisał/a:
własnie ogarnełama ze Walter Moers tez wyleciał
czy on jest w tej przyszłej kategorii?


Nigdy go nie wydawaliśmy.
AM - 2026-02-25, 19:27
:
Plan kwiecień

Alastair Reynolds Przebudzenie Aurory
Fonda Lee Dziedzictwo Jadeitu
Christopher Buehlman Wojna córek plus dodruki Czarnego języka i Dwóch ogni
Deborah Harkness Wyrocznia czarnego ptaka


Wyjaśniła się kwestia jednego z niewyjaśnionych autorów
W tym roku ukaże się wznowienie Ognia nad otchłanią i Głębia w niebie. W 2027 Dzieci Nieba.

Christopher Ruocchio wystartuje w czerwcu 2027. Na tym etapie powinniśmy mieć zaawansowany przekład 3 tomu. Mam nadzieje, że to wystarczy, żeby potem utrzymać tempo wydawania serii co 5-6 miesięcy, tym bardziej że tom 4 i 5 są zdecydowanie mniejsze.
Ash - 2026-02-25, 19:30
:
AM napisał/a:
W tym roku ukaże się wznowienie Ognia nad otchłanią i Głębia w niebie. W 2027 Dzieci Nieba.


o kurde

AM napisał/a:
Alastair Reynolds Przebudzenie Aurory


o kurde^2, kwiecień tak blisko
Shadowmage - 2026-02-25, 19:38
:
Vinge nadal w Artefaktach czy nowa edycja?
AM - 2026-02-25, 19:39
:
Shadowmage napisał/a:
Vinge nadal w Artefaktach czy nowa edycja?


Pociągniemy jeszcze w Artefaktach.
Cerber108 - 2026-02-25, 19:47
:
Jestem w stanie napisać tylko "łał".
goldsun - 2026-02-25, 19:52
:
Ash napisał/a:
AM napisał/a:
W tym roku ukaże się wznowienie Ognia nad otchłanią i Głębia w niebie. W 2027 Dzieci Nieba.


o kurde

AM napisał/a:
Alastair Reynolds Przebudzenie Aurory


o kurde^2, kwiecień tak blisko

Znaczy ... 1 kwietnia? ;-)
Ash - 2026-02-25, 19:53
:
No no, bez takich :(
czytacz060 - 2026-02-25, 19:58
:
Reynolds, Vinge, Tepper - szkoda że to wszystko kosztem Hobb. Bez cienia wahania oddałbym ich wszystkich.
AM - 2026-02-25, 20:05
:
czytacz060 napisał/a:
Reynolds, Vinge, Tepper - szkoda że to wszystko kosztem Hobb. Bez cienia wahania oddałbym ich wszystkich.


Za chwilę będziesz mi dziękował, bo wydawca pewnie się znajdzie i zrobi to szybciej od Maga.
czytacz060 - 2026-02-25, 20:11
:
AM napisał/a:
czytacz060 napisał/a:
Reynolds, Vinge, Tepper - szkoda że to wszystko kosztem Hobb. Bez cienia wahania oddałbym ich wszystkich.


Za chwilę będziesz mi dziękował, bo wydawca pewnie się znajdzie i zrobi to szybciej od Maga.


Wierzysz w to? Bo ja nie bardzo.
Poza tym, tutaj nie mówimy o tym że chcę Hobb przeczytać bo już wszystko czytałem po angielsku, tylko o aspekcie kolekcjonerskim bardziej.

FS - to nawet w ogóle nie pasuje do ich profilu bo przeciętny czytelnik Fabryki to fan Pilipiuka i Ziemiańskiego. Oni wszyscy od Hobb się odbiją. Rzecz najważniejsza, nawet jeśli by to wyszło, to w tragicznym zintegrowanym wydaniu podzielonym na 40 części.

Vesper - oni wydają po jednym tomie serii na rok albo na dwa lata. Bez szans.

Poza tym dziwi mnie entuzjazm - skoro Hobb została odrzucona głównie z powodów opłacaności finansowej takiego przedsięwzięcia, to czemu inne wydawnictwo nie będące wcześniej kojarzone z autorką miałoby ryzykować?
Shadowmage - 2026-02-25, 20:12
:
czytacz060 napisał/a:
Reynolds, Vinge, Tepper - szkoda że to wszystko kosztem Hobb. Bez cienia wahania oddałbym ich wszystkich.
Co czytelnik, to perspektywa.
Rec - 2026-02-25, 20:14
:
Ostatnio narzekałem, że jak pajac sprzedałem "Otchłań w niebie" na Allegro.
Teraz strasznie się cieszę, że nie zdążyłem wywalić worka monet, żeby odkupić :mrgreen:
Vinge, "Córka Edenu", Butler, "Podnosząc kamienie" - jest bardzo fajnie, dzięki za wszystko. Chciałem AM wstawić jakąś ładną emotikonę z serduszkiem, ale w forowym zestawie takiej nie ma :mrgreen:
Shadowmage - 2026-02-25, 20:17
:
Rec napisał/a:
Chciałem AM wstawić jakąś ładną emotikonę z serduszkiem, ale w forowym zestawie takiej nie ma :mrgreen:
Ale możesz profilaktycznie i na przyszłość wrzucić tłum chcących wrzucić na stos //pisowcy

A poważniej, to Vinge był jednym z autorów, na których czekam. Miła niespodzianka.
goldsun - 2026-02-25, 20:23
:
czytacz060 napisał/a:
Reynolds, Vinge, Tepper - szkoda że to wszystko kosztem Hobb. Bez cienia wahania oddałbym ich wszystkich.

Bez cienia wahania marudzenie tutaj niektórych o Hobb odbijało mi się już czkawką. A nie byłem i nie jestem nią zainteresowany (przeczytałem kiedyś jakieś Żywostatki - fajny pomysł i nic więcej)
Za to powyższą trójkę biorę w ciemno.
Trojan - 2026-02-25, 20:25
:
czytacz060 napisał/a:
Reynolds, Vinge, Tepper - szkoda że to wszystko kosztem Hobb. Bez cienia wahania oddałbym ich wszystkich.


chyba ty jeden,
kurde no - fajny był ten Hobb czytany blisko 30 lat temu....
ale no na serio - to po prostu fantasy lepszego sortu i tyle - nawet jak widać, dzisiaj się nie broni...
może gdyby książka to była "Uczennica skrytobójcy" byłoby branie.
czytacz060 - 2026-02-25, 20:26
:
goldsun napisał/a:
czytacz060 napisał/a:
Reynolds, Vinge, Tepper - szkoda że to wszystko kosztem Hobb. Bez cienia wahania oddałbym ich wszystkich.

Bez cienia wahania marudzenie tutaj niektórych o Hobb odbijało mi się już czkawką. A nie byłem i nie jestem nią zainteresowany (przeczytałem kiedyś jakieś Żywostatki - fajny pomysł i nic więcej)
Za to powyższą trójkę biorę w ciemno.


Mi się czkawką odbija Reynolds. Nie kumam tego mniejszościowego fenomenu gościa na tym forum
AM - 2026-02-25, 20:27
:
czytacz060 napisał/a:


Poza tym dziwi mnie entuzjazm - skoro Hobb została odrzucona głównie z powodów opłacaności finansowej takiego przedsięwzięcia, to czemu inne wydawnictwo nie będące wcześniej kojarzone z autorką miałoby ryzykować?


Bo my nigdy na nią nie stawialiśmy i nie zanosiło się na to że coś się w tej kwestii zmieni. I to nie była kwestia wyłącznie braku chęci, ale i nadmiaru tytułów do wydawania. W Magu ukazywało się 50 tytułów rocznie, a w kolejce było zawsze 150. No i może uda się komuś wystartować od pierwszej trylogii i Żywostatków. Więcej nie potrzebujesz do szczęścia. Wiem również, że zgłosiły się też jakieś mniej oczywiste wydawnictwa. Co z tego wyjdzie, zobaczymy.
czytacz060 - 2026-02-25, 20:28
:
Trojan napisał/a:
czytacz060 napisał/a:
Reynolds, Vinge, Tepper - szkoda że to wszystko kosztem Hobb. Bez cienia wahania oddałbym ich wszystkich.


chyba ty jeden,
kurde no - fajny był ten Hobb czytany blisko 30 lat temu....
ale no na serio - to po prostu fantasy lepszego sortu i tyle - nawet jak widać, dzisiaj się nie broni...
może gdyby książka to była "Uczennica skrytobójcy" byłoby branie.


Hobb to kobieta.

Nie broni się, bo? Na tej samej zasadzie można powiedzieć, że 90% książek z UW się nie broni jeżeli przyjmujemy kategorię sprzedanych egzemplarzy. A nikt nie ma wątpliwości, że jest tam mnóstwo książek wartych uwagi.
czytacz060 - 2026-02-25, 20:30
:
AM napisał/a:
czytacz060 napisał/a:


Poza tym dziwi mnie entuzjazm - skoro Hobb została odrzucona głównie z powodów opłacaności finansowej takiego przedsięwzięcia, to czemu inne wydawnictwo nie będące wcześniej kojarzone z autorką miałoby ryzykować?


Bo my nigdy na nią nie stawialiśmy i nie zanosiło się na to że coś się w tej kwestii zmieni. I to nie była kwestia wyłącznie braku chęci, ale i nadmiaru tytułów do wydawania. W Magu ukazywało się 50 tytułów rocznie, a w kolejce było zawsze 150. No i może uda się komuś wystartować od pierwszej trylogii i Żywostatków. Więcej nie potrzebujesz do szczęścia. Wiem również, że zgłosiły się też jakieś mniej oczywiste wydawnictwa. Co z tego wyjdzie, zobaczymy.


Nie do końca rozumiem o co chodzi z tym "stawianiem" na autorkę.
Siła woli danego wydawnictwa miałaby zmienić (rzekomo) szarą rzeczywistość i słabe perspektywy sprzedaży?
AM - 2026-02-25, 20:33
:
czytacz060 napisał/a:

Nie broni się, bo? Na tej samej zasadzie można powiedzieć, że 90% książek z UW się nie broni jeżeli przyjmujemy kategorię sprzedanych egzemplarzy. A nikt nie ma wątpliwości, że jest tam mnóstwo książek wartych uwagi.


Większość książek z UW to nisza. Z góry wiadomo, że nie dadzą rady. Z kolei Hobb to taka rzecz, która powinna zarabiać na takie UW. Więc nie broni się pod tym względem. I nie jest wyjątkiem. Kay, Abraham, K.J. Parker i jeszcze kilku innych.
AM - 2026-02-25, 20:37
:
czytacz060 napisał/a:
AM napisał/a:
czytacz060 napisał/a:


Poza tym dziwi mnie entuzjazm - skoro Hobb została odrzucona głównie z powodów opłacaności finansowej takiego przedsięwzięcia, to czemu inne wydawnictwo nie będące wcześniej kojarzone z autorką miałoby ryzykować?


Bo my nigdy na nią nie stawialiśmy i nie zanosiło się na to że coś się w tej kwestii zmieni. I to nie była kwestia wyłącznie braku chęci, ale i nadmiaru tytułów do wydawania. W Magu ukazywało się 50 tytułów rocznie, a w kolejce było zawsze 150. No i może uda się komuś wystartować od pierwszej trylogii i Żywostatków. Więcej nie potrzebujesz do szczęścia. Wiem również, że zgłosiły się też jakieś mniej oczywiste wydawnictwa. Co z tego wyjdzie, zobaczymy.


Nie do końca rozumiem o co chodzi z tym "stawianiem" na autorkę.
Siła woli danego wydawnictwa miałaby zmienić (rzekomo) szarą rzeczywistość i słabe perspektywy sprzedaży?


Nowy wydawca może nad nią popracować promocyjnie, dogadać się ze sprzedawcami i zrobić coś wiecej niż przy "zwykłym" tytule. Może wydać ją w o wiele bardziej atrakcyjny sposób. Zadbać o właściwy rytm wydawania... Możliwości jest wiele. No i być może wynik, który dla nas nie jest satysfakcjonujący, dla niego będzie.
Rec - 2026-02-25, 20:53
:
A teraz widzę, że Hawkins był przeoczony. Co z nim, bo chyba nie chodzi o dodkruki "Biblioteki"? Coś do UW?
Cerber108 - 2026-02-25, 20:54
:
Vesper pierdyknie 99zł za tom i wszyscy będą zadowoleni.

AM, tak z czystej ciekawości, o ile jest to łatwe (i możliwe) do orientacyjnego obliczenia: jaką okładkową by miał, dla przykładu, pierwszy tom trylogii Skrytobójcy w obecnych realiach, zakładając podobny nakład jak przy poprzednim podejściu? 89zł? Więcej?
AM - 2026-02-25, 21:08
:
Cerber108 napisał/a:
Vesper pierdyknie 99zł za tom i wszyscy będą zadowoleni.

AM, tak z czystej ciekawości, o ile jest to łatwe (i możliwe) do orientacyjnego obliczenia: jaką okładkową by miał, dla przykładu, pierwszy tom trylogii Skrytobójcy w obecnych realiach, zakładając podobny nakład jak przy poprzednim podejściu? 89zł? Więcej?


Zależy od tego jaki byłby cel. U nas taka książka nie przekroczyłaby 69, ale można zastosować inną strategię. Założyć, że skoro szeroka sprzedaż jest niepewna, postawić na najwierniejszych z wiernych, których jest kilka tysięcy i spróbować 89, może wiecej, jeśli książki będą dobrze wyglądały.
Cerber108 - 2026-02-25, 21:10
:
AM napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
Vesper pierdyknie 99zł za tom i wszyscy będą zadowoleni.

AM, tak z czystej ciekawości, o ile jest to łatwe (i możliwe) do orientacyjnego obliczenia: jaką okładkową by miał, dla przykładu, pierwszy tom trylogii Skrytobójcy w obecnych realiach, zakładając podobny nakład jak przy poprzednim podejściu? 89zł? Więcej?


Zależy od tego jaki byłby cel. U nas taka książka nie przekroczyłaby 69, ale można zastosować inną strategię. Założyć, że skoro szeroka sprzedaż jest niepewna, postawić na najwierniejszych z wiernych, których jest kilka tysięcy i spróbować 89, może wiecej, jeśli książki będą dobrze wyglądały.

Ciekawe, dzięki za odpowiedź. Jeżeli już ktoś się za to zabierze, to zapewne wybierze opcję numer 2.
Shadowmage - 2026-02-25, 21:15
:
Cerber108 napisał/a:
Ciekawe, dzięki za odpowiedź. Jeżeli już ktoś się za to zabierze, to zapewne wybierze opcję numer 2.
Albo opcję nr 2 x 2.
Cerber108 - 2026-02-25, 21:25
:
Shadowmage napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
Ciekawe, dzięki za odpowiedź. Jeżeli już ktoś się za to zabierze, to zapewne wybierze opcję numer 2.
Albo opcję nr 2 x 2.

To jest opcja nr 3, specjalnie dla fabryki.
Shadowmage - 2026-02-25, 21:30
:
Hmm... nie jestem przekonany czy inny wydawca wymieniony w tym kontekście też by nie poszalał z ceną. Może nie aż tak, ale...
Mikkjal - 2026-02-25, 21:46
:
Czyli będzie okładkowa 99 i 69 na stronie Vespera.
Typical_troll - 2026-02-25, 22:53
:
AM napisał/a:
Shadowmage napisał/a:
Vinge nadal w Artefaktach czy nowa edycja?


Pociągniemy jeszcze w Artefaktach.

Ach, te zwroty akcji... :-)
majkel1916pl - 2026-02-26, 09:53
:
Panie Andrzeju,

pytanie o dodruki - czy jesteśmy już w stanie zawęzić dodruki Sullivana do konkretnego miesiąca czy jeszcze za wcześnie?
lordofthedreams - 2026-02-26, 10:49
:
AM, możesz zdradzić, co się zadziało z Vingem? Jednak kupiliście ponownie wygaśnięte prawa, czy agent się zlitował i stwierdził, że jednak nie wygasły? :D Czy może jakaś jeszcze inna opcja?
Trojan - 2026-02-26, 10:56
:
AM, co naprawdę cię pcha do wydania Vernora ?
bo przecież to jest pozycja którą raczej na pewno traktujesz jako "kaganek oświaty" a nie "koń pociągowy".
Typical_troll - 2026-02-26, 11:05
:
Chęć zakończenia serii Artefakty okrągłym numerkiem 50 :badgrin:
AM - 2026-02-26, 11:08
:
lordofthedreams napisał/a:
AM, możesz zdradzić, co się zadziało z Vingem? Jednak kupiliście ponownie wygaśnięte prawa, czy agent się zlitował i stwierdził, że jednak nie wygasły? :D Czy może jakaś jeszcze inna opcja?


Chcemy go skończyć. Mamy zredagowany przekład 2 tomu, ale info nie zdążyło spłynąć przed aktualizacją.

majkel1916pl napisał/a:
Panie Andrzeju,

pytanie o dodruki - czy jesteśmy już w stanie zawęzić dodruki Sullivana do konkretnego miesiąca czy jeszcze za wcześnie?


Chcemy mieć Sullivana z głowy do wakacji. Przy czym pomiędzy 10 marca a 10 kwietnia 2 epoki (nie pamiętam które) i 4 Odkrycia. To jest trudne do przewidzenia, bo potrzeby dotyczą również Simmonsa, Sandersona, Clare, Eriksona i kilku pojedynczych rzeczy. Niezależnie od tej grupy dodruków, realizujemy na bieżąco inne książki. Teraz uzupełniamy stany Kristoffa przed premierą Cesarstwa świtu, robimy 2 dodruk Księgi czarownic po grudniowym i 3 dodruk Czerwonego świtu. Z moment będzie potrzebny Złoty syn i Gwiazda zaranna.


Trojan napisał/a:
AM, co naprawdę cię pcha do wydania Vernora ?
bo przecież to jest pozycja którą raczej na pewno traktujesz jako "kaganek oświaty" a nie "koń pociągowy".


Chcemy go skończyć. Mamy zredagowany przekład 2 tomu, ale info nie zdążyło spłynąć przed aktualizacją. Na naszej liście jest więcej takich książek.
WG - 2026-02-26, 11:20
:
Dzięki za przyspieszenie Reynoldsa i za powrót Vernora Vinge :-)
Ale co z Jackiem Finneyem? Czy jest on na magowej liście?
AM - 2026-02-26, 11:30
:
Typical_troll napisał/a:
Chęć zakończenia serii Artefakty okrągłym numerkiem 50 :badgrin:


Lepsza sytuacja sprawia, że łatwiej podejmuje się takie decyzje. 2025 był udanym rokiem. Nie chodzi tylko o finanse, ale przed wszystkim nie dusi nas nadmiar tytułów do wydania. Przez ostatnie 3 lata dzielnie kupowaliśmy homeopatyczne ilości nowych książek i wydawaliśmy zapasy z szuflady. Zrezygnowaliśmy nie tylko z Hobb, ale Ryana, Lawrence'a i wielu innych mniejszych rzeczy. Robimy dużo, żeby było więcej miejsca na racjonalne dodruki, racjonalne nowe wydania i racjonalne nowości. To widać w przypadku większości naszych nowych projektów od 3 lat. Fonda Lee, Pierce Brown, Michael J Sullivan, Heather Fawcett, Richard Swan, Deborah Harkness to efekt tych zmian, które wkrótce będą dotyczyły całej produkcji (chodzi o tempo wydawania). Do tego dochodzi decyzja o wydłużeniu czasu od oddania tłumaczenia do wydania książki o 2 miesiące, która wyeliminuje w przyszłości 99% przypadków irytujących obsów. Kończąc, odzyskujemy manewrowość i to będzie największą jakościową zmianą.
AM - 2026-02-26, 11:34
:
WG napisał/a:
Dzięki za przyspieszenie Reynoldsa i za powrót Vernora Vinge :-)
Ale co z Jackiem Finneyem? Czy jest on na magowej liście?


Nie było go na liście, bo to u nas nowy autor. Wydamy go w tym roku.
majkel1916pl - 2026-02-26, 11:35
:
majkel1916pl napisał/a:
Panie Andrzeju,

pytanie o dodruki - czy jesteśmy już w stanie zawęzić dodruki Sullivana do konkretnego miesiąca czy jeszcze za wcześnie?

[quote=" Chcemy mieć Sullivana z głowy do wakacji. Przy czym pomiędzy 10 marca a 10 kwietnia 2 epoki (nie pamiętam które) i 4 Odkrycia. To jest trudne do przewidzenia, bo potrzeby dotyczą również Simmonsa, Sandersona, Clare, Eriksona i kilku pojedynczych rzeczy. Niezależnie od tej grupy dodruków, realizujemy na bieżąco inne książki. Teraz uzupełniamy stany Kristoffa przed premierą Cesarstwa świtu, robimy 2 dodruk Księgi czarownic po grudniowym i 3 dodruk Czerwonego świtu. Z moment będzie potrzebny Złoty syn i Gwiazda zaranna.



Odkrycia wymagają już takich dodruków czy mówimy jednak o Kronikach? Łatwo się tu zaplątać ;-)
AM - 2026-02-26, 11:52
:
majkel1916pl napisał/a:
majkel1916pl napisał/a:
Panie Andrzeju,

pytanie o dodruki - czy jesteśmy już w stanie zawęzić dodruki Sullivana do konkretnego miesiąca czy jeszcze za wcześnie?

[quote=" Chcemy mieć Sullivana z głowy do wakacji. Przy czym pomiędzy 10 marca a 10 kwietnia 2 epoki (nie pamiętam które) i 4 Odkrycia. To jest trudne do przewidzenia, bo potrzeby dotyczą również Simmonsa, Sandersona, Clare, Eriksona i kilku pojedynczych rzeczy. Niezależnie od tej grupy dodruków, realizujemy na bieżąco inne książki. Teraz uzupełniamy stany Kristoffa przed premierą Cesarstwa świtu, robimy 2 dodruk Księgi czarownic po grudniowym i 3 dodruk Czerwonego świtu. Z moment będzie potrzebny Złoty syn i Gwiazda zaranna.



Odkrycia wymagają już takich dodruków czy mówimy jednak o Kronikach? Łatwo się tu zaplątać ;-)


4 pierwsze tomy są już niezamawialne.
Ash - 2026-02-26, 11:53
:
Wieżę Elfów da się jeszcze kupić

A tak w ogóle to ciekawe, że wywiało ze sklepów 1, 3 i 4 tom, a 2 jeszcze jest hmmm
Trojan - 2026-02-26, 11:53
:
A macie książki które nawet przetłumaczyliście ale nie wydaliście/wydacie ?

co jest koniem pociągowym?

co jakiś czas wznawiane "stare" nieśmiertelne klasyki w tylu Bradbury, Heinlein już Mitchell, Simmons
czy twarde cykle : Sanderson, Abercrombie, Sullivan

czy może aktualne popki w stylu romantasy, nakręcane kampaniami na nowych mediach
albo
nietypowe nowości penterujące zainteresowania - Nyler, Aoki itp ?

czy wolisz zachować to w tajemnicy (firmy)
AM - 2026-02-26, 12:11
:
Trojan napisał/a:
A macie książki które nawet przetłumaczyliście ale nie wydaliście/wydacie ?

co jest koniem pociągowym?

co jakiś czas wznawiane "stare" nieśmiertelne klasyki w tylu Bradbury, Heinlein już Mitchell, Simmons
czy twarde cykle : Sanderson, Abercrombie, Sullivan

czy może aktualne popki w stylu romantasy, nakręcane kampaniami na nowych mediach
albo
nietypowe nowości penterujące zainteresowania - Nyler, Aoki itp ?

czy wolisz zachować to w tajemnicy (firmy)


Wole pisać o tym jak najmniej (moje wypowiedzi czyta konkurencja i agenci :)) . Ale istotnych rzeczy jest dużo. Sanderson, Clare, Bardugo, Simmons, Corey, Gibson, Erikson, Kristoff, Bradbury, do niedawna Gaiman. W ostatnich 3 latach dołączyli do nich/dołączają/maja bardzo dobry start Fonda Lee, Pierce Brown, Heather Facwett, Joe Abercrombie z Diabłami (to jego przełom), Michael J. Sullivan, Robert Jacksonn Bennett, Victoria Aveyard, Deborah Harkness.

Nie sięgamy po romantasy.
AM - 2026-02-26, 12:23
:
Ash napisał/a:
Wieżę Elfów da się jeszcze kupić

A tak w ogóle to ciekawe, że wywiało ze sklepów 1, 3 i 4 tom, a 2 jeszcze jest hmmm


Wieża elfów jest niezamawiana w Dresslerze. To nie znaczy, że nigdzie jej nie ma. Bonito pokazuje miks tego co ma u siebie i to co jest dostępne w innej małej hurtowni.
lordofthedreams - 2026-02-26, 12:23
:
Trojan napisał/a:
A macie książki które nawet przetłumaczyliście ale nie wydaliście/wydacie ?

Mają, choćby "Herosi" Frya.
Whoresbane - 2026-02-26, 12:24
:
Bardzo mnie cieszy, że Sullivan osiąga dobre wyniki

Z Finneyem Artefakty osiągną 51 tomów
Rec - 2026-02-26, 12:29
:
jest 42, Bradbury 43, Butler 44, 45, 46, Vinge 47, 48, Tepper 49, 50, Finney 51.
Coś mi wyleciało, czy tak wygląda lista? AM, potwierdzisz albo zaprzeczysz? Najlepiej uzupełnij :mrgreen:

Dla mnie, ofc z rzeczy zapowiadanych, szkoda "Jacka Fausta", ale powyższa lista to już pełen dobrobyt w świetle zapowiedzi sprzed roku "No może Butler i koniec serii".
Whoresbane - 2026-02-26, 12:32
:
Jest 42 + 2x Vigne + 3x Butler + Finney + 2x Tepper + Bradbury
WG - 2026-02-26, 12:33
:
Panie Andrzeju, dziękuję zatem i za Jacka Finneya :-)
AM - 2026-02-26, 12:51
:
Butler jeszcze Kindred.
Whoresbane - 2026-02-26, 12:55
:
No to 52, z planowanych 58. Niezły wynik
Aura - 2026-02-26, 13:01
:
Heather Fawcett w tym roku?
i jak z Bardugo Dead beat angielskim zapowiedzianym na wrzesien?
cotidiemorior - 2026-02-26, 13:06
:
Cytat:
Dla mnie, ofc z rzeczy zapowiadanych, szkoda "Jacka Fausta"

No właśnie, jak już jednak wydajecie to czego miało nie być to jeszcze jeden Swanwick by nie zaszkodził ;)
AM - 2026-02-26, 13:21
:
Aura napisał/a:
Heather Fawcett w tym roku?
i jak z Bardugo Dead beat angielskim zapowiedzianym na wrzesien?


Fawcett we wrześniu (5 miesięcy od momentu, kiedy dostaniemy tłumaczenie). Bardugo raczej w I kwartale 2027 (musimy wstrzelić się w okienko tłumaczki). Potem 4 Emily Wilde...
finegan - 2026-02-26, 14:24
:
Skoro na liście jest McDonald a z niebytu wrócili Vinge i Finney to czy jest jeszcze brana pod uwagę Chaga?
Sędzia - 2026-02-26, 14:31
:
Może poczekajmy z tymi podpowiedziami z Artefaktów. Jak MAG wyda to co wróciło i będziemy w okolicach 50 tomu to i uporządkowanie będzie większe i może wtedy uda nam się namówić jeszcze na jakieś powroty. Jak dzisiaj wyciśniemy więcej deklaracji, to znowu się zrobi ciasno.
lordofthedreams - 2026-02-26, 14:33
:
finegan napisał/a:
Skoro na liście jest McDonald a z niebytu wrócili Vinge i Finney to czy jest jeszcze brana pod uwagę Chaga?


AM na katedrze napisał/a:

Janusz S./Typical_troll na katedrze napisał/a:

Na liście pozostaje Ian McDonald. Wznowienia? A może "Chaga" jednak wyjdzie w Artefaktach?

Tylko wznowienia. Potencjalne.

Rec - 2026-02-26, 14:40
:
Chaga sztos, polecam!
Jest tu:
https://allegro.pl/oferty-produktu/chaga-i-mcdonald-0d9f45c2-9371-4a2e-8be3-86f677389eac

:badgrin:
finegan - 2026-02-26, 14:49
:
Chodziło mi bardziej o dwa w jednym Chaga / Kirinya. Swego czasu były do tego przymiarki.
AM - 2026-02-26, 15:09
:
Sędzia napisał/a:
Może poczekajmy z tymi podpowiedziami z Artefaktów. Jak MAG wyda to co wróciło i będziemy w okolicach 50 tomu to i uporządkowanie będzie większe i może wtedy uda nam się namówić jeszcze na jakieś powroty. Jak dzisiaj wyciśniemy więcej deklaracji, to znowu się zrobi ciasno.


Nie dam się namówić na więcej deklaracji :) . Sufit jest określony. W tym roku od marca do 31 grudnia na pewno 40 książek. Może 2-3 wiecej, jeśli będzie taka potrzeba. W następnym około 40 przez cały rok. Może 2-3 wiecej, jeśli będzie taka potrzeba.
Sędzia - 2026-02-26, 15:18
:
AM napisał/a:

Nie dam się namówić na więcej deklaracji :) . Sufit jest określony. W tym roku od marca do 31 grudnia na pewno 40 książek. Może 2-3 wiecej, jeśli będzie taka potrzeba. W następnym około 40 przez cały rok. Może 2-3 wiecej, jeśli będzie taka potrzeba.


Nadredaktor nie słynie z wytrwałości w swoich postanowieniach dotyczących kwestii wydawniczych. Dlatego mimo wszystko apeluję do współforumowiczów o wstrzemięźliwość - o pozostałe Artefakty będziemy męczyć jak już wyjdą te zapowiedziane.
AM - 2026-02-26, 15:24
:
[quote="Sędzia"]
AM napisał/a:



Nadredaktor nie słynie z wytrwałości w swoich postanowieniach dotyczących kwestii wydawniczych.


Jest w tym ogromne ziarno prawdy :) . W wolnych chwilach wymyśliłem następne tytuły do Artefaktów, na szczęście tylko na papierze. A nawet kolejne rzeczy do serii, która zaległa 6 stóp pod ziemią, ale ich nie zapisałem nawet w swoim dzienniczku.
finegan - 2026-02-26, 15:38
:
Zrzućmy się na jakiś gruby zeszyt formatu A4 :-)
Sędzia - 2026-02-26, 15:45
:
AM napisał/a:

Jest w tym ogromne ziarno prawdy :) . W wolnych chwilach wymyśliłem następne tytuły do Artefaktów, na szczęście tylko na papierze. A nawet kolejne rzeczy do serii, która zaległa 6 stóp pod ziemią, ale ich nie zapisałem nawet w swoim dzienniczku.


No dobrze, a czy skoro są to rzeczy, które się nigdy nie wydarzą, to moglibyśmy poznać te tytuły? Bo w sumie to albo kupi się po angielsku, albo pomęczy innych wydawców.

No chyba że jednak, po uporządkowaniu wszystkich spraw...
Whoresbane - 2026-02-26, 19:26
:
Sklep ruszy z przedsprzedażą w ten weekend? Będzie łączona promocja marcowa z kwietniową?
yoshu - 2026-02-26, 19:41
:
Właśnie, bo w zalewie ostatnich duskusji o sławnej już liście zapomnieliśmy o zapowiadanych zmianach w funkcjonowaniu sklepu. Nadal planowane są na najbliższy okres?
niepco - 2026-02-26, 19:55
:
Skoro nowy/stary Reynolds już w kwietniu (w nowym tłumaczeniu?) to okładka już pewnie zdecydowana?
ASX76 - 2026-02-26, 22:06
:
AM napisał/a:

Wyjaśniła się kwestia jednego z niewyjaśnionych autorów
W tym roku ukaże się wznowienie Ognia nad otchłanią i Głębia w niebie. W 2027 Dzieci Nieba.


Wow! :shock: Tepper, Reynoldsy, Becketty, Vinge... - zatem prawie Eldorado! :d

czytacz060 napisał/a:
Reynolds, Vinge, Tepper - szkoda że to wszystko kosztem Hobb. Bez cienia wahania oddałbym ich wszystkich.


Skąd wiadomo, że kosztem Hobb? Równie dobrze mogę napisać, że nie ma tu związku przyczynowo-skutkowego. Na Twoim miejscu bardzo bym się ucieszył, gdyby to Vesper nabył prawa do wydawania jej prozy.

czytacz060 napisał/a:

Vesper - oni wydają po jednym tomie serii na rok albo na dwa lata. Bez szans.


Wydają w wolnym tempie, bo trzeba robić przekłady? ;) W przypadku Hobb w znacznej mierze nie ma tego problemu.

Cerber108 napisał/a:
Vesper pierdyknie 99zł za tom i wszyscy będą zadowoleni.


Tym bardziej, że 45% taniej jest do wyciągnięcia.

Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Shadowmage napisał/a:
Vinge nadal w Artefaktach czy nowa edycja?


Pociągniemy jeszcze w Artefaktach.

Ach, te zwroty akcji... :-)


Oby ten był ostatni. ;) Wincyj serce może nie wytrzymać. :-P
AM - 2026-02-26, 23:21
:
Sędzia napisał/a:
AM napisał/a:

Jest w tym ogromne ziarno prawdy :) . W wolnych chwilach wymyśliłem następne tytuły do Artefaktów, na szczęście tylko na papierze. A nawet kolejne rzeczy do serii, która zaległa 6 stóp pod ziemią, ale ich nie zapisałem nawet w swoim dzienniczku.


No dobrze, a czy skoro są to rzeczy, które się nigdy nie wydarzą, to moglibyśmy poznać te tytuły? Bo w sumie to albo kupi się po angielsku, albo pomęczy innych wydawców.

No chyba że jednak, po uporządkowaniu wszystkich spraw...


Nie wiadomo czy rzeczywiście nic nie wykorzystamy, więc na razie nie zdradzę. Ogólnie plan jest taki, że w tym i następnym roku rozprawimy się z 22-25 autorami z listy, czyli albo dokończymy serie i nie drażymy dalej twórczości albo będziemy na bieżąco. To stworzy dodatkowe możliwości.

niepco napisał/a:
Skoro nowy/stary Reynolds już w kwietniu (w nowym tłumaczeniu?) to okładka już pewnie zdecydowana?


Ciągle bierzemy pod uwagę 2 opcje. Nasza lub UK. UK możemy mieć w ciągu 2-3 dni.

yoshu napisał/a:
Właśnie, bo w zalewie ostatnich duskusji o sławnej już liście zapomnieliśmy o zapowiadanych zmianach w funkcjonowaniu sklepu. Nadal planowane są na najbliższy okres?


Sklep sam będzie informował.
Rec - 2026-02-26, 23:34
:
A zdradzisz chociaż jakie wytyczne miała ta seria, która spoczywa sześć stóp pod ziemią? Bez tytułów, tylko czym była. :-)
AM - 2026-02-26, 23:38
:
Rec napisał/a:
A zdradzisz chociaż jakie wytyczne miała ta seria, która spoczywa sześć stóp pod ziemią? Bez tytułów, tylko czym była. :-)


Piję tutaj do horrorów :) . Ale przy okazji stworzyłem 2 serie książek, które chciałbym zobaczyć na naszym rynku (głównie lata osiemdziesiąte i dziewięćdziesiąte, bo to słabo spenetrowany okres). W miarę przystępne. 12 tytułów sf i 12 fantasy na początek.

To obrazuje skąd taki wieloletni bajzel w Magu.

I nie wykluczam, że te fantasy zrealizuję za jakiś czas. Jakieś książki już w Magu były, jakieś mieliśmy, ale nie wydaliśmy, jakieś chciałem wydać, ale się nie udało. Wiele książek jest w mojej głowie od lat. A pomysł zaczął się od tego, że trzeba wydać w bardziej komercyjnej formie Dwa ognie i Bibliotekę. A skoro już, to może dodać do nich wcale nie słabsze rzeczy.
ASX76 - 2026-02-26, 23:46
:
AM napisał/a:


Piję tutaj do horrorów :) . Ale przy okazji stworzyłem 2 serie książek, które chciałbym zobaczyć na naszym rynku (głównie lata osiemdziesiąte i dziewięćdziesiąte, bo to słabo spenetrowany okres). W miarę przystępne. 12 tytułów sf i 12 fantasy na początek.



Mocno trzymam kciuki za powodzenie akcji w tej penetracji! ;)
Oczywiście o tytuły nie pytam, bo i tak się nie dowiem. :-P
AM - 2026-02-26, 23:52
:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:


Piję tutaj do horrorów :) . Ale przy okazji stworzyłem 2 serie książek, które chciałbym zobaczyć na naszym rynku (głównie lata osiemdziesiąte i dziewięćdziesiąte, bo to słabo spenetrowany okres). W miarę przystępne. 12 tytułów sf i 12 fantasy na początek.



Mocno trzymam kciuki za powodzenie akcji w tej penetracji! ;)
Oczywiście o tytuły nie pytam, bo i tak się nie dowiem. :-P


Dopisałem jeszcze akapit, wiec sobie zerknij.
ASX76 - 2026-02-27, 00:15
:
AM napisał/a:


Dopisałem jeszcze akapit, wiec sobie zerknij.


"Dwa ognie" (piękna okładka i cholernie podatna na rysy) i "Biblioteka...", to najlepsze tytuły w "Horrorach", obok: "Drooda" i "Ksiąg krwi".
Skoro forma bardziej komercyjna, to może: większy format + barwione brzegi? //mysli
Sędzia - 2026-02-27, 00:16
:
Strzelam, że w ramach tych 12 fantasy byliby McKillip i Beagle.
AM - 2026-02-27, 00:26
:
ASX76 napisał/a:

"Dwa ognie" (piękna okładka i cholernie podatna na rysy) i "Biblioteka...", to najlepsze tytuły w "Horrorach",


Nie do końca, ale są na pewno, być może to nie najwłaściwsze określenie, "z największym potencjałem masowym".

Sędzia napisał/a:
Strzelam, że w ramach tych 12 fantasy byliby McKillip i Beagle.


Nie. Chociaż "Pieśń oberżysty" jak najbardziej by pasowała. I przy okazji, kiedyś, jak Williams skończy, dołożyłbym trylogię Metropolity. Wspominam o nim, zeby pokazać, że byłoby to bardzo różnorodne fantasy.
Pinon - 2026-02-27, 16:54
:
AM napisał/a:
Bibi King napisał/a:
Naturalnie, rozumiem. Zwłaszcza z dodrukami. Szczerze mówiąc, myślałem, że akurat dodruki (zwłaszcza po latach, kiedy trzeba odnowić prawa) macie przemyślane pod względem ekonomicznym, a nie tylko robicie to charytatywnie dla najzagorzalszych fanów.


Teraz już nie, ale w 2023 albo 2024 zrobiliśmy mnóstwo dodruków Artefaktów, Uczt itd., które nie miały uzasadnienia ekonomicznego. Nie chodzi tylko o same dodruki, ale odnawianie praw na tytuły, które się nie zwróciły. Przez lata trzymaliśmy przy życiu książki, które nie powinny mieć racji bytu.

Więc obecne rezygnacje to tylko pierwszy krok - za rok lub dwa wiele książek zniknie z naszej oferty, bo nie odnowimy praw.


Czy np. Stross Panie Andrzeju znajduje się w tej grupie, pytając wprost, czy Accelerando, którego dodruk miał miejsce kilka lat temu kolejnego dodruku już mieć nie będzie?
R3wolw3rowi3c - 2026-02-27, 19:09
:
R.I.P.

https://www.dignitymemori...immons-12758871
Cerber108 - 2026-02-27, 19:34
:
Jasna cholera
Ash - 2026-02-27, 19:34
:
Kurde, po przeczytaniu "Orphans of the Helix" miałem nadzieję, że Simmons jeszcze wróci kiedyś do tego świata.
Bibi King - 2026-02-27, 19:43
:
Fuck.

RIP, Dan. Mało jest autorów, którzy jeszcze żyją i których strata tak by mnie zakłuła.
balickinatan751@gmail.com - 2026-02-27, 19:50
:
AM napisał/a:
Aura napisał/a:
Heather Fawcett w tym roku?
i jak z Bardugo Dead beat angielskim zapowiedzianym na wrzesien?


Fawcett we wrześniu (5 miesięcy od momentu, kiedy dostaniemy tłumaczenie). Bardugo raczej w I kwartale 2027 (musimy wstrzelić się w okienko tłumaczki). Potem 4 Emily Wilde...


A co z Clare? Cos nowego poza dodrukami np Ostatnich godzin sie pojawi w ogóle?
Cerber108 - 2026-02-27, 19:57
:
balickinatan751@gmail.com napisał/a:
A co z Clare? Cos nowego poza dodrukami np Ostatnich godzin sie pojawi w ogóle?

No ale tak bez powitania?
balickinatan751@gmail.com - 2026-02-27, 19:58
:
Cerber108 napisał/a:
balickinatan751@gmail.com napisał/a:
A co z Clare? Cos nowego poza dodrukami np Ostatnich godzin sie pojawi w ogóle?

No ale tak bez powitania?



Wybacz jaśnie panie zazwyczaj tylko czytam
Cintryjka - 2026-02-27, 19:59
:
Bibi King napisał/a:
Fuck.

RIP, Dan. Mało jest autorów, którzy jeszcze żyją i których strata tak by mnie zakłuła.


O kurczę:( Mogę się pod tym tylko podpisać.
Mikkjal - 2026-02-27, 20:17
:
Cerber108 napisał/a:
balickinatan751@gmail.com napisał/a:
A co z Clare? Cos nowego poza dodrukami np Ostatnich godzin sie pojawi w ogóle?

No ale tak bez powitania?


Zakładam, że skoro męczycie tu bułę niemal ekskluzywnie o Reynoldsa, więc w końcu trzeba było wziąć sprawę we własne ręce.

I z jednej strony zdaję sobie sprawę, że demografia jest tu taka a nie inna, a z drugiej... faktycznie wydaje się, jakby Mag traktował te Clare ostatnio po macoszemu. Chyba, że ona nie jest aż takim koniem pociągowym, jakim się wydaje?
balickinatan751@gmail.com - 2026-02-27, 20:22
:
Mikkjal napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
balickinatan751@gmail.com napisał/a:
A co z Clare? Cos nowego poza dodrukami np Ostatnich godzin sie pojawi w ogóle?

No ale tak bez powitania?


Zakładam, że skoro męczycie tu bułę niemal ekskluzywnie o Reynoldsa, więc w końcu trzeba było wziąć sprawę we własne ręce.

I z jednej strony zdaję sobie sprawę, że demografia jest tu taka a nie inna, a z drugiej... faktycznie wydaje się, jakby Mag traktował te Clare ostatnio po macoszemu. Chyba, że ona nie jest aż takim koniem pociągowym, jakim się wydaje?


Jak już uda mi się tutaj dowiedzieć o Clare to tyle, że z tego co rozumiem
opłaca dalej im się ją wydawać, ale trudno coś z nich o niej wyciągnąć ;)
Aura - 2026-02-27, 21:01
:
Mikkjal napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
balickinatan751@gmail.com napisał/a:
A co z Clare? Cos nowego poza dodrukami np Ostatnich godzin sie pojawi w ogóle?

No ale tak bez powitania?


Zakładam, że skoro męczycie tu bułę niemal ekskluzywnie o Reynoldsa, więc w końcu trzeba było wziąć sprawę we własne ręce.

I z jednej strony zdaję sobie sprawę, że demografia jest tu taka a nie inna, a z drugiej... faktycznie wydaje się, jakby Mag traktował te Clare ostatnio po macoszemu. Chyba, że ona nie jest aż takim koniem pociągowym, jakim się wydaje?


No mnie Aveyard zaskoczyła ze to nie idzie raz dwa tylko teraz pomiędzy drugim a trzecim tyle przerwy
AM - 2026-02-27, 21:13
:
balickinatan751@gmail.com napisał/a:
Mikkjal napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
balickinatan751@gmail.com napisał/a:
A co z Clare? Cos nowego poza dodrukami np Ostatnich godzin sie pojawi w ogóle?

No ale tak bez powitania?


Zakładam, że skoro męczycie tu bułę niemal ekskluzywnie o Reynoldsa, więc w końcu trzeba było wziąć sprawę we własne ręce.

I z jednej strony zdaję sobie sprawę, że demografia jest tu taka a nie inna, a z drugiej... faktycznie wydaje się, jakby Mag traktował te Clare ostatnio po macoszemu. Chyba, że ona nie jest aż takim koniem pociągowym, jakim się wydaje?


Jak już uda mi się tutaj dowiedzieć o Clare to tyle, że z tego co rozumiem
opłaca dalej im się ją wydawać, ale trudno coś z nich o niej wyciągnąć ;)


Odnawialiśmy prawa i długo to potrwało :) . Powoli będziemy odtwarzali backlistę (dajemy sobie czas do końca roku). Better in Black ukaże się w listopadzie lub styczniu. The Wicked Powers 1 raczej w maju 2027, ponieważ musimy mieć coś nowego i fajnego na bardzo prawdopodobną wizytę Cass w Polsce. Oby się udało :) .
Trojan - 2026-02-27, 22:47
:
więc ten tego.
jak wyglądają prawa wydawnicze po śmierci autora ?
Bibi King - 2026-02-27, 22:50
:
A mnie interesuje jeszcze coś innego, tak cynicznie: czy śmierć autora da impuls do zwiększenia sprzedaży jego książek? Macie w MAG takie doświadczenia?
Aura - 2026-02-28, 10:50
:
Czy jest jakiś sposób żeby sprawdzić kto w Polsce nabył prawa do danej książki?

Bo szukam info o Raven Scholar i Red winter
niepco - 2026-02-28, 11:15
:
Bibi King napisał/a:
A mnie interesuje jeszcze coś innego, tak cynicznie: czy śmierć autora da impuls do zwiększenia sprzedaży jego książek? Macie w MAG takie doświadczenia?

To działa tylko w przypadku malarzy...
AM - 2026-02-28, 12:05
:
Trojan napisał/a:
więc ten tego.
jak wyglądają prawa wydawnicze po śmierci autora ?


Najczęściej nic się nie zmienia.

Bibi King napisał/a:
A mnie interesuje jeszcze coś innego, tak cynicznie: czy śmierć autora da impuls do zwiększenia sprzedaży jego książek? Macie w MAG takie doświadczenia?


Nie mamy żadnych doświadczeń.

Aura napisał/a:
Czy jest jakiś sposób żeby sprawdzić kto w Polsce nabył prawa do danej książki?

Bo szukam info o Raven Scholar i Red winter


Nie ma, jeśli wydawca się nie pochwali. Jest co prawda strona https://www.publishersmarketplace.com/ (płatna), ale też nie ma gwarancji, że ktoś pochwalił się tam sprzedazą praw.
Bibi King - 2026-02-28, 12:25
:
niepco napisał/a:
To działa tylko w przypadku malarzy...

AI twierdzi coś takiego:
Cytat:
śmierć pisarza zazwyczaj powoduje znaczący, choć często tymczasowy, wzrost sprzedaży jego książek. Zjawisko to, określane często jako „efekt śmierci” (death effect), jest dobrze udokumentowane w branży wydawniczej (...) Np. Amazon odnotował 3000% wzrostu sprzedaży książek J.D. Salingera po jego śmierci

AM - 2026-02-28, 12:27
:
Bibi King napisał/a:
niepco napisał/a:
To działa tylko w przypadku malarzy...

AI twierdzi coś takiego:
Cytat:
śmierć pisarza zazwyczaj powoduje znaczący, choć często tymczasowy, wzrost sprzedaży jego książek. Zjawisko to, określane często jako „efekt śmierci” (death effect), jest dobrze udokumentowane w branży wydawniczej (...) Np. Amazon odnotował 3000% wzrostu sprzedaży książek J.D. Salingera po jego śmierci


Ale to nie ten typ pisarza. Martin, Rowling, King, Gaiman sprzed afery być może tak... Chociaż bardziej na swoich rodzimych rynkach.
czytacz060 - 2026-03-01, 10:59
:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
Chęć zakończenia serii Artefakty okrągłym numerkiem 50 :badgrin:


Lepsza sytuacja sprawia, że łatwiej podejmuje się takie decyzje. 2025 był udanym rokiem. Nie chodzi tylko o finanse, ale przed wszystkim nie dusi nas nadmiar tytułów do wydania. Przez ostatnie 3 lata dzielnie kupowaliśmy homeopatyczne ilości nowych książek i wydawaliśmy zapasy z szuflady. Zrezygnowaliśmy nie tylko z Hobb, ale Ryana, Lawrence'a i wielu innych mniejszych rzeczy. Robimy dużo, żeby było więcej miejsca na racjonalne dodruki, racjonalne nowe wydania i racjonalne nowości. To widać w przypadku większości naszych nowych projektów od 3 lat. Fonda Lee, Pierce Brown, Michael J Sullivan, Heather Fawcett, Richard Swan, Deborah Harkness to efekt tych zmian, które wkrótce będą dotyczyły całej produkcji (chodzi o tempo wydawania). Do tego dochodzi decyzja o wydłużeniu czasu od oddania tłumaczenia do wydania książki o 2 miesiące, która wyeliminuje w przyszłości 99% przypadków irytujących obsów. Kończąc, odzyskujemy manewrowość i to będzie największą jakościową zmianą.


Ale tak serio, towarzyszą Ci myśli żeby ładnie zakończyć Artefakty okrągłym numerem (gdzie 50 to wydaje się jedyna realna opcja), czy nie ma to dla Ciebie w ogóle znaczenia, czy będzie 47, czy 53 ?
goldsun - 2026-03-01, 11:38
:
czytacz060 napisał/a:
Ale tak serio, towarzyszą Ci myśli żeby ładnie zakończyć Artefakty okrągłym numerem (gdzie 50 to wydaje się jedyna realna opcja), czy nie ma to dla Ciebie w ogóle znaczenia, czy będzie 47, czy 53 ?

Co wy macie z tymi numerkami?
Kompletnie nie mają w niczym znaczenia. A tym bardziej nie ma znaczenia czy skończą się na 50, 43, czy może 63,72 ...
czytacz060 - 2026-03-01, 11:40
:
goldsun napisał/a:
czytacz060 napisał/a:
Ale tak serio, towarzyszą Ci myśli żeby ładnie zakończyć Artefakty okrągłym numerem (gdzie 50 to wydaje się jedyna realna opcja), czy nie ma to dla Ciebie w ogóle znaczenia, czy będzie 47, czy 53 ?

Co wy macie z tymi numerkami?
Kompletnie nie mają w niczym znaczenia. A tym bardziej nie ma znaczenia czy skończą się na 50, 43, czy może 63,72 ...


To tylko luźne pytanie, po co się prujesz?
Whoresbane - 2026-03-01, 12:36
:
Większość tu obecnych nie chciałoby końca Artefaktów, a Ty tu sugerujesz zmniejszenie ich liczby, by było okrągłe 50 :(
fdv - 2026-03-01, 12:46
:
goldsun napisał/a:

Co wy macie z tymi numerkami?
Kompletnie nie mają w niczym znaczenia. A tym bardziej nie ma znaczenia czy skończą się na 50, 43, czy może 63,72 ...


Przecież to jest to samo co omijaniem łączeń pomiędzy płytkami chodnikowymi, ustawianie książek kolorem/wysokością wymiana egzemplarzy w celu ujednolicenia półki. Nie ma co się obruszać, niektórzy tak mają i tyle.
AM - 2026-03-01, 13:01
:
Whoresbane napisał/a:
Większość tu obecnych nie chciałoby końca Artefaktów, a Ty tu sugerujesz zmniejszenie ich liczby, by było okrągłe 50 :(


Może to jeszcze nie jest koniec. W tym i przyszłym roku chcemy domknąć wszystko, co planujemy domknąć, i wyjść na bieżąco z wydawaniem książek wielu autorów. To powinno dać nam zupełnie inną perspektywę i dużo większą swobodę działania.
Whoresbane - 2026-03-01, 13:07
:
//impra
Rec - 2026-03-01, 13:19
:
Rany boskie, czyli jednak "Dhalgren"! :shock:
AM - 2026-03-01, 13:50
:
Rec napisał/a:
Rany boskie, czyli jednak "Dhalgren"! :shock:


Na pewno nie.
FKJZ - 2026-03-01, 15:11
:
Wiedziałem, iż zdania, że nie wydacie Ksiąg Długiego i Krótkiego Słońca to tylko pogłoski szerzone przez buntowników.
Cerber108 - 2026-03-01, 16:40
:
Gdyby to wyszło, to piekło oficjalnie by zamarzło.
ASX76 - 2026-03-01, 16:52
:
Cerber108 napisał/a:
Gdyby to wyszło, to piekło oficjalnie by zamarzło.


Zamarzło by po raz drugi, wszakoż nie zapominajmy o: Reynoldsach i Beckettach, że o Vinge aż x 3 nie wspomnę. ;)
adamo0 - 2026-03-01, 18:50
:
FKJZ napisał/a:
Wiedziałem, iż zdania, że nie wydacie Ksiąg Długiego i Krótkiego Słońca to tylko pogłoski szerzone przez buntowników.


Ale bym to chciał...
Trojan - 2026-03-01, 19:29
:
hmm
jakim cudem nie udało wam się zebrać tych cykli ?
yoshu - 2026-03-01, 19:33
:
W wypadku gdyby ktoś nie widział maila:

Cytat:
W Księgarni Wydawnictwa MAG zaszły zmiany, które mają na celu usprawnienie realizacji zamówień.
Nie będzie już przedsprzedaży w takim kształcie jak dotychczas. Sprzedaż tytułu rozpoczynamy w momencie otrzymania książek z drukarni.
W przypadku, gdy książki dotrą przed zakładaną datą premiery, uruchomimy sprzedaż przedpremierową.
Dla ułatwienia składania zamówień rezygnujemy z ograniczonych czasowo promocji z kodem/kuponem.
Cały rabat promocyjny jest naliczony bezpośrednio w księgarni.

Jacob94 - 2026-03-01, 19:39
:
Czy zainteresowanie wydawnictwa twórczością Sheri S. Tepper ogranicza się wyłącznie do tytułów ze świata Trawy czy gdzieś tam jakiś chochlik w głowie podszeptuje, aby może wydać coś więcej kiedyś?
Whoresbane - 2026-03-01, 19:47
:

Typical_troll - 2026-03-01, 19:48
:
yoshu napisał/a:
W wypadku gdyby ktoś nie widział maila:

Cytat:
W Księgarni Wydawnictwa MAG zaszły zmiany, które mają na celu usprawnienie realizacji zamówień.
Nie będzie już przedsprzedaży w takim kształcie jak dotychczas. Sprzedaż tytułu rozpoczynamy w momencie otrzymania książek z drukarni.
W przypadku, gdy książki dotrą przed zakładaną datą premiery, uruchomimy sprzedaż przedpremierową.
Dla ułatwienia składania zamówień rezygnujemy z ograniczonych czasowo promocji z kodem/kuponem.
Cały rabat promocyjny jest naliczony bezpośrednio w księgarni.

Czy to ułatwienie na pewno coś usprawnia?. Brak pakietów promo powoduje, że teraz będę musiał czekać aż uzbiera mi się kilka książek i pewnie zanim nazbieram na przesyłkę to te najwcześniej wydane już znikną z oferty. :/
AM - 2026-03-01, 19:54
:
Typical_troll napisał/a:
yoshu napisał/a:
W wypadku gdyby ktoś nie widział maila:

Cytat:
W Księgarni Wydawnictwa MAG zaszły zmiany, które mają na celu usprawnienie realizacji zamówień.
Nie będzie już przedsprzedaży w takim kształcie jak dotychczas. Sprzedaż tytułu rozpoczynamy w momencie otrzymania książek z drukarni.
W przypadku, gdy książki dotrą przed zakładaną datą premiery, uruchomimy sprzedaż przedpremierową.
Dla ułatwienia składania zamówień rezygnujemy z ograniczonych czasowo promocji z kodem/kuponem.
Cały rabat promocyjny jest naliczony bezpośrednio w księgarni.

Czy to ułatwienie na pewno coś usprawnia?. Brak pakietów promo powoduje, że teraz będę musiał czekać aż uzbiera mi się kilka książek i pewnie zanim nazbieram na przesyłkę to te najwcześniej wydane już znikną z oferty. :/


Nie znikną.
Whoresbane - 2026-03-01, 20:02
:
Też się martwię czy Kamienie nie znikną do maja
AM - 2026-03-01, 20:07
:
Whoresbane napisał/a:
Też się martwię czy Kamienie nie znikną do maja


Nie znikną.
Typical_troll - 2026-03-01, 20:10
:
Jako wrodzony pesymista uważam, że to zadziała tak: brak promek oznacza, że MAG pieniądze będzie dostawał później. Każda promka to był taki impuls do zakupów. teraz ten impuls znika, więc dodatkowo spadnie sprzedaż. Czekanie do chwili ukazania się kolejnych książek powoduje, że mogę wcześniej wydany tytuł kupić też w innej księgarni, gdy będę chciał mieć go wcześniej, dokładając np. do jakiegoś zamówienia, żeby mieć darmową dostawę. To jeszcze bardziej zmniejszy sprzedaż w sklepie. Aż wreszcie MAGowi przestanie się sklep opłacać i go zamkną. :-/
ASX76 - 2026-03-01, 20:21
:
Jeśli model sprzedażowy się nie sprawdzi, chyba będzie można wrócić do "ustawień fabrycznych". ;)
Zmiany również poczytuję na gorsze, acz pozostanę wierny Sklepowi. :-P
MK - 2026-03-01, 20:29
:
A kiedy można spodziewać si zapowiadanych dodruków Abercrombiego? Na stronie nic o nich nie wspomniano a chyba miału też wyjść do końca marca.
Cerber108 - 2026-03-01, 20:48
:
Też wolałem stare zasady. Czekało się na weekend ostateczny i robiło zakupy, zapominało, a 2 miesiące później niespodzianka w paczkomacie. Teraz trzeba będzie obserwować. Rozumiem, że obecnie newslettery będą pojawiać się znacznie częściej?

No i było takie ładne 50% rabatu przy kilku ostatnich rzutach, a teraz "tylko" 40. Ta cena promocyjna będzie aż do wyczerpania zapasu, do jakiejś ustalonej dla każdej książki daty czy do końca świata?

A Tepper wreszcie doczekała się kontynuacji.
ASX76 - 2026-03-01, 21:11
:
Panie Andrzeju, teraz jest znacznie słabszy rabat promocyjny w Sklepie w porównaniu do ostatnich. //panda
AM - 2026-03-01, 21:11
:
MK napisał/a:
A kiedy można spodziewać si zapowiadanych dodruków Abercrombiego? Na stronie nic o nich nie wspomniano a chyba miału też wyjść do końca marca.


Nie miała. W naszej aktualizacji sprzed miesiąca jest styczeń-kwiecień.
AM - 2026-03-01, 21:12
:
Cerber108 napisał/a:
Też wolałem stare zasady. Czekało się na weekend ostateczny i robiło zakupy, zapominało, a 2 miesiące później niespodzianka w paczkomacie. Teraz trzeba będzie obserwować. Rozumiem, że obecnie newslettery będą pojawiać się znacznie częściej?

No i było takie ładne 50% rabatu przy kilku ostatnich rzutach, a teraz "tylko" 40. Ta cena promocyjna będzie aż do wyczerpania zapasu, do jakiejś ustalonej dla każdej książki daty czy do końca świata?

A Tepper wreszcie doczekała się kontynuacji.


Najlepiej pytać sklep.
AM - 2026-03-01, 21:22
:
Podsumowując, to plan od kwietnia do końca roku (marzec już znacie). Nie ostateczny, bo dodam jeszcze 2-3 książki lub coś usunę. Wrzucam tu, żeby było wiadomo czego mniej wiecej można się spodziewać. Ostateczna wersja trafi do naszej aktualizacji pod koniec marca. Książki z plusikami wydamy do wakacji.

Victoria Aveyard - "Królewska klatka"
Victoria Aveyard - "Wojenna burza"
+Robert Jackson Bennett - "Kropla zepsucia"
Robert Jackson Bennett - "A Trade of Blood"
+Rad Bradbury – „451 stopni Fahrenheita”
Ray Bradbury – „Kroniki marsjańskie”
Ray Bradbury – „Październikowa Kraina. Drzewo Halloween”
+Pierce Brown - "Światłodawca"
+Christopher Buehlman - "Wojna córek"
James S.A. Corey - "The Faith of Beasts"
James Dashner - "Kompleks bogów"
Steven Erikson - "No life forsaken"
+Ian Cameron Esslemont - "Krew i kość"
Ian Cameron Esslemont - "Assail"
Heather Fawcett - "Agnes Aubert's Mystical Cat Shelter"
Chloe Gong - "Vilest Things"
+Deborah Harkness - "Wyrocznia czarnego ptaka"
Ken Liu - "Królowie Dary"
+Fonda Lee - "Dziedzictwo jadeitu"
Fonda Lee - "The Last Contract of Isako"
Seanan McGuire - "Where the Drowned Girls Go / Lost in the Moment and Found"
+David Mitchell – “Atlas chmur”
+Alastair Reynolds – “Przebudzenie Aurory”
Rebecca Roanhorse - "Mirrored Heavens"
Brandon Sanderson - "Isles of the Emberdark"
Michael J. Sullivan - "Drumindor"
+Michael J. Sullivan - "Nolyn"
Michael J. Sullivan - "Farilane"
Tui T. Sutherland - " The Hive Queen"
Tui T. Sutherland - "The Poison Jungle"
A.S. Tamaki - "The Book of Fallen Leaves"
Martha Wells - "Telemetria zbiegów / Zapaść systemu"


UCZTA WYOBRAŹNI
+Chris Beckett Ciemny Eden
+Chris Beckett Matka Edenu
+Chris Beckett Córka Edenu
Yoon Ha Lee - "Fortel kruka"
Roger Levy - "Platforma"
Nghi Vo - "Miasto w szkle"

ARTEFAKTY
+Octavia E. Butler - "Umysł mojego umysłu"
Octavia E. Butler - " Clay's Ark"
Jack Finney – “Zmiana czasu”
Vernor Vinge – “Ogień nad otchłanią”
Vernor Vinge – “Głebia w niebie”

HORROR (to tylko wietrzenie szuflad, nie zapowiedź wskrzeszenia serii)
Laird Barron – “Occultation and Other Stories / The Imago Sequence and Other Stories Omnibus”
ASX76 - 2026-03-01, 22:00
:
Na Dadźboga! "Październikowa kraina. Drzewo Halloween" poza Artefaktami? :shock:
finegan - 2026-03-01, 22:58
:
A dodruk Trylogii ciągu kiedy? Bo z tego co pamiętam miał być do końca marca.
Bartek94 - 2026-03-01, 22:58
:
AM napisał/a:
Podsumowując, to plan od kwietnia do końca roku (marzec już znacie). Nie ostateczny, bo dodam jeszcze 2-3 książki lub coś usunę. Wrzucam tu, żeby było wiadomo czego mniej wiecej można się spodziewać. Ostateczna wersja trafi do naszej aktualizacji pod koniec marca. Książki z plusikami wydamy do wakacji.

Victoria Aveyard - "Królewska klatka"
Victoria Aveyard - "Wojenna burza"
+Rad Bradbury – „451 stopni Fahrenheita”
Ray Bradbury – „Kroniki marsjańskie”
Ray Bradbury – „Październikowa Kraina. Drzewo Halloween”
+Pierce Brown - "Światłodawca"
+Christopher Buehlman - "Wojna córek"
+Robert Jackson Bennett - "Kropla zepsucia"
Robert Jackson Bennett - "A Trade of Blood"
Cassandra Clare Better in Black
James S.A. Corey - "The Faith of Beasts"
James Dashner - "Kompleks bogów"
Steven Erikson - "No life forsaken"
+Ian Cameron Esslemont - "Krew i kość"
Ian Cameron Esslemont - "Assail"
Heather Fawcett - "Agnes Aubert's Mystical Cat Shelter"
Chloe Gong - "Vilest Things"
+Deborah Harkness - "Wyrocznia czarnego ptaka"
Ken Liu - "Królowie Dary"
+Fonda Lee - "Dziedzictwo jadeitu"
Fonda Lee - "The Last Contract of Isako"
Seanan McGuire - "Where the Drowned Girls Go / Lost in the Moment and Found"
+David Mitchell – “Atlas chmur”
+Alastair Reynolds – “Przebudzenie Aurory”
Rebecca Roanhorse - "Mirrored Heavens"
Brandon Sanderson - "Isles of the Emberdark"
Michael J. Sullivan - "Drumindor"
+Michael J. Sullivan - "Nolyn"
Michael J. Sullivan - "Farilane"
Tui T. Sutherland - " The Hive Queen"
Tui T. Sutherland - "The Poison Jungle"
A.S. Tamaki - "The Book of Fallen Leaves"
Martha Wells - "Telemetria zbiegów / Zapaść systemu"


UCZTA WYOBRAŹNI
+Chris Beckett Ciemny Eden
+Chris Beckett Matka Edenu
+Chris Beckett Córka Edenu
Yoon Ha Lee - "Fortel kruka"
Roger Levy - "Platforma"
Nghi Vo - "Miasto w szkle"

ARTEFAKTY
+Octavia E. Butler - "Umysł mojego umysłu"
Octavia E. Butler - " Clay's Ark"
Jack Finney – “Zmiana czasu”
Vernor Vinge – “Ogień nad otchłanią”
Vernor Vinge – “Głebia w niebie”

HORROR (to tylko wietrzenie szuflad, nie zapowiedź wskrzeszenia serii)
Laird Barron – “Occultation and Other Stories / The Imago Sequence and Other Stories Omnibus”


Czyli bez Inhibitor Phase w tym roku?
AM - 2026-03-01, 23:25
:
Bartek94 napisał/a:


Czyli bez Inhibitor Phase w tym roku?


Pisaliśmy o tym na katedrze. Przekład będzie gotowy do końca wakacji i potem 5 miesięcy do wydania.
Typical_troll - 2026-03-01, 23:38
:
Buehlman chyba zniknął, albo niedowidzę.
Seasonal Fear już nie ma. Niszczyciela ostrzy Aveyard też.
Moers zdaje się zaginął
Jen Williams trzeci tom na przyszły rok...?
m_m - 2026-03-02, 00:01
:
A Termination Shock Stephensona zaginął w akcji ?
AM - 2026-03-02, 00:02
:
Typical_troll napisał/a:
Buehlman chyba zniknął, albo niedowidzę.
Seasonal Fear już nie ma. Niszczyciela ostrzy Aveyard też.
Moers zdaje się zaginął
Jen Williams trzeci tom na przyszły rok...?


Niedowidzisz. Już się drukuje i jest na liscie, ale nie alfabetycznie.

Po zmianie na minimum 5 miesięcy od oddania tekstu do wydania Williams nie mieści się w planie na ten rok. Nie wiem czy Seasonal Fear w ogóle pojawiał się w jakichkolwiek planach w ostatnich miesiącach. Pisząc o McGuire miałem na myśli tylko Dzieci.
AM - 2026-03-02, 00:04
:
m_m napisał/a:
A Termination Shock Stephensona zaginął w akcji ?


Nie zniknął bo go tam nie było.
m_m - 2026-03-02, 00:05
:
Kiedyś pisałeś że jest w planach....
AM - 2026-03-02, 00:21
:
m_m napisał/a:
Kiedyś pisałeś że jest w planach....


Mogłem przez moment się nad tym zastanawiać. Dyskutujemy tutaj o różnych możliwych wariantach, ale wizja planów wyklarowała się przed końcem 2025. Poniżej wersja z grudnia, która jest w tym temacie (w dzisiejszej wersji spada na później chyba 8 książek i przybywa 13). Przed nami jeszcze być może jakaś kosmetyka, ale dosłownie kilka zmian. Stephenson głównie w kontekście kilku książek już obecnych na rynku, nie nowości.

Walter Moers - "Miasto Śniących Książek"
Walter Moers - "13 i 1/2 życia kapitana Niebieskiego Misia"
Robert Jackson Bennett - "Kropla zepsucia"
Robert Jackson Bennett - "A Trade of Blood"
Michael J. Sullivan - "Zdradziecki plan"
Michael J. Sullivan - "Pradawna stolica"
Michael J. Sullivan - "Drumindor"
Michael J. Sullivan - "Nolyn"
Jay Kristoff - "Cesarstwo świtu"
Victoria Aveyard - "Królewska klatka"
Victoria Aveyard - "Wojenna burza"
Deborah Harkness - "Przemiana"
Deborah Harkness - "The Black Bird Oracle"
Roger Levy - "The Rig" (Uczta Wyobraźni)
Christopher Buehlman - "Wojna córek"
Octavia E. Butler - "Dzikie nasienie" (Artefakty)
Octavia E. Butler - "Umysł mojego umysłu" (Artefakty)
Sheri S. Tepper - "Podnosząc kamienie" (Artefakty)
Fonda Lee - "Wojna o jadeit"
Fonda Lee - "Dziedzictwo jadeitu"
Fonda Lee - "The Last Contract of Isako"
A.S. Tamaki - "The Book of Fallen Leaves"
Pierce Brown - "Light Bringer"
Brandon Sanderson - "Isles of the Emberdark"
Rebecca Roanhorse - "Mirrored Heavens"
Ian Cameron Esslemont - "Krew i kość"
Ian Cameron Esslemont - "Assail"
Yoon Ha Lee - "Fortel kruka" (Uczta Wyobraźni)
Nghi Vo - "The City in Glass" (Uczta Wyobraźni)
James S.A. Corey - "The Faith of Beasts"
Steven Erikson - "No life forsaken"
Heather Fawcett - "Agnes Aubert's Mystical Cat Shelter"
R.J. Barker - "Bogowie Dziwnolasu"
R.J. Barker - "Warlords of Wyrdwood"
Ken Liu - "Królowie Dary"
Christopher Ruocchio - "Imperium ciszy"
Martha Wells - "Telemetria zbiegów / Zapaść systemu"
Seanan McGuire - "Where the Drowned Girls Go / Lost in the Moment and Found"
Tui T. Sutherland - "The Hive Queen"
Tui T. Sutherland - "The Poison Jungle"
Tui T. Sutherland - "The Dangerous Gift"
James Dashner - "Kompleks bogów"
James Dashner - "The Infinite Glade"
Jen Williams - "The Poison Song"
AM - 2026-03-02, 01:14
:
Przez pomyłkę do planu trafiła Clare. Usunąłem ją. Będzie w styczniu 2027.
lordofthedreams - 2026-03-02, 07:56
:
AM napisał/a:
Nie wiem czy Seasonal Fear w ogóle pojawiał się w jakichkolwiek planach w ostatnich miesiącach. Pisząc o McGuire miałem na myśli tylko Dzieci.

W planach nie, ale dałeś kropelkę nadziei, kiedy zapytałem po przeczytaniu "Gry środkowej". Bardzo liczę, że jednak zdecydujesz się na "Seasonal Fears".

Tu się zupełnie nie spodziewam, ale co szkodzi zapytać - jakieś plany na sequel "Miłości ponad czasem" Niffenegger, który ma zostać wydany pod koniec roku? :)
Typical_troll - 2026-03-02, 09:13
:
AM napisał/a:
Niedowidzisz. Już się drukuje i jest na liscie, ale nie alfabetycznie.

Mea culpa. Ale założyłem, że miały być jeszcze nowe i pięknie płonące Dwa ognie?
ASX76 - 2026-03-02, 09:47
:
Typical_troll napisał/a:
Ale założyłem, że miały być jeszcze nowe i pięknie płonące Dwa ognie?


Trudno sobie wyobrazić, aby nowe płonęły pięknem piękniej od Artefaktowych. ;)
Bibi King - 2026-03-02, 10:05
:
Dwa ognie to nie Artefakt. O czym wy tu, ASX, gadacie?
AM - 2026-03-02, 10:05
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Niedowidzisz. Już się drukuje i jest na liscie, ale nie alfabetycznie.

Mea culpa. Ale założyłem, że miały być jeszcze nowe i pięknie płonące Dwa ognie?


Tylko dodruk na razie.
ASX76 - 2026-03-02, 10:19
:
Bibi King napisał/a:
Dwa ognie to nie Artefakt. O czym wy tu, ASX, gadacie?


Tfu, "Horror", znaczy się. ;)
Piękno kojarzy mi się z Artefaktami, stąd (wiel)błąd. //mysli
W sumie nie pierwszy, bo raz już go popełniłem, lecz w porę poprawiłem. Tym razem nie zdążyłem. Mea culpa. //panda
Aura - 2026-03-02, 10:23
:
AM napisał/a:
Podsumowując, to plan od kwietnia do końca roku (marzec już znacie). Nie ostateczny, bo dodam jeszcze 2-3 książki lub coś usunę. Wrzucam tu, żeby było wiadomo czego mniej wiecej można się spodziewać. Ostateczna wersja trafi do naszej aktualizacji pod koniec marca. Książki z plusikami wydamy do wakacji.

Victoria Aveyard - "Królewska klatka"
Victoria Aveyard - "Wojenna burza"



Niszczyciel x2 będzie w 2027 czy wcale?
AM - 2026-03-02, 10:24
:
lordofthedreams napisał/a:

W planach nie, ale dałeś kropelkę nadziei, kiedy zapytałem po przeczytaniu "Gry środkowej". Bardzo liczę, że jednak zdecydujesz się na "Seasonal Fears".


To mało prawdopodobne. Kiedy podejmowaliśmy decyzję o wydaniu, dostępny był tylko pierwszy tom, który wyglądał na zamkniętą całość. Nie zakładaliśmy, że zrobi się z tego większa seria.

Gdyby sprawa kończyła się na „Seasonal Fears”, pewnie łatwiej byłoby temat domknąć. Problem w tym, że dziś mówimy już o czterech tomach i nie bardzo widać, gdzie jest koniec.

Do tego dochodzi najważniejsza rzecz — sprzedaż (postanowiłem sobie ją przypomnieć niedawno). Ta wprost pokazuje, że ten projekt nie działa tak, jakbyśmy potrzebowali.

Staramy się dziś trzymać zasady, że książki powinny w ciągu 12–18 miesięcy dojść w okolice 1,3 kosztów bezpośrednich. Tutaj w tym czasie byliśmy bliżej okolic 0,3, więc różnica jest niestety kolosalna, a wynik dawno nie widziany w Magu.
AM - 2026-03-02, 10:34
:
Aura napisał/a:
AM napisał/a:
Podsumowując, to plan od kwietnia do końca roku (marzec już znacie). Nie ostateczny, bo dodam jeszcze 2-3 książki lub coś usunę. Wrzucam tu, żeby było wiadomo czego mniej wiecej można się spodziewać. Ostateczna wersja trafi do naszej aktualizacji pod koniec marca. Książki z plusikami wydamy do wakacji.

Victoria Aveyard - "Królewska klatka"
Victoria Aveyard - "Wojenna burza"



Niszczyciel x2 będzie w 2027 czy wcale?


Pamiętaj, że to brudnopis. 2 Niszczyciel ciągle może pojawić się w tym roku (jest wśród 2-3 tytułów, o których myślę), a 3 w następnym. Nie bierzemy pod uwagę wariantu "wcale". Chcemy skończyć tę serię najpóźniej w 2027. Wiele zależy jeszcze w tym roku od objawienia się kilku innych projektów, na które czekamy.
Cerber108 - 2026-03-02, 10:35
:
AM napisał/a:
Staramy się dziś trzymać zasady, że książki powinny w ciągu 12–18 miesięcy dojść w okolice 1,3 kosztów bezpośrednich. Tutaj w tym czasie byliśmy bliżej okolic 0,3, więc różnica jest niestety kolosalna, a wynik dawno nie widziany w Magu.

Jasny gwint, niezła rzeźnia. Z drugiej strony trochę się nie dziwię, bo (pisząc oczywiście ze swojej perspektywy niezrozumiałe głupoty) książka ta wydawała się jakaś taka odrealniona, nie było wobec niej punktu odniesienia, poza tym to jej pierwsza przez Was wydana pozycja, do tego niespecjalna okładka wzięta z oryginału, a nie przygotowana przez Brońka jak do innej serii tej autorki. Sam nie kupiłem jej od razu bezpośrednio w sklepie wydawnictwa, choć przecież przeważnie biorę wszystko poza romantasy itp.
Aura - 2026-03-02, 10:38
:
AM napisał/a:
m_m napisał/a:
Kiedyś pisałeś że jest w planach....


Mogłem przez moment się nad tym zastanawiać. Dyskutujemy tutaj o różnych możliwych wariantach, ale wizja planów wyklarowała się przed końcem 2025. Poniżej wersja z grudnia, która jest w tym temacie (w dzisiejszej wersji spada na później chyba 8 książek i przybywa 13). Przed nami jeszcze być może jakaś kosmetyka, ale dosłownie kilka zmian. Stephenson głównie w kontekście kilku książek już obecnych na rynku, nie nowości.

R.J. Barker - "Bogowie Dziwnolasu"
R.J. Barker - "Warlords of Wyrdwood"


:-(
Ale wroci prawda? nawet 2028 przyjmę z radością
AM - 2026-03-02, 10:50
:
Aura napisał/a:
AM napisał/a:
m_m napisał/a:
Kiedyś pisałeś że jest w planach....


Mogłem przez moment się nad tym zastanawiać. Dyskutujemy tutaj o różnych możliwych wariantach, ale wizja planów wyklarowała się przed końcem 2025. Poniżej wersja z grudnia, która jest w tym temacie (w dzisiejszej wersji spada na później chyba 8 książek i przybywa 13). Przed nami jeszcze być może jakaś kosmetyka, ale dosłownie kilka zmian. Stephenson głównie w kontekście kilku książek już obecnych na rynku, nie nowości.

R.J. Barker - "Bogowie Dziwnolasu"
R.J. Barker - "Warlords of Wyrdwood"


:-(
Ale wroci prawda? nawet 2028 przyjmę z radością


Nie wiem. Musimy ostrożnie balansować pomiędzy nowymi projektami a tym co już wydajemy. W tym roku zdecydowaliśmy się ostatecznie na Liu i Tamakiego. W następnym również wprowadzimy 2 nowe rzeczy może 3, z których jedną będzie Ruocchio. W tej chwili Barker jest prawdopodobny, ale nie mam pojęcia czy nie pojawi się w międzyczasie coś bardziej elektryzującego.
ASX76 - 2026-03-02, 11:02
:
A kiedy mniej więcej można liczyć na wprowadzenie "Niebieskiego Misia" Moersa?
Drzymała - 2026-03-02, 11:04
:
Stephenson, rzeczywiście tylko to co w obiegu?
Żadnych szans na coś nowego?
Bibi King - 2026-03-02, 11:10
:
ASX76 napisał/a:
A kiedy mniej więcej można liczyć na wprowadzenie "Niebieskiego Misia" Moersa?

To Miś nie wypadł? Był na liście grudniowej, ale potem (chyba) zniknął.
A mówiąc o "obiegu" Stephensona - co właściwie? Śnieżyca? Epoka? 7Ew? D.O.D.O.? Czy cofamy się do Peanatemy?
AM - 2026-03-02, 11:19
:
Cerber108 napisał/a:
AM napisał/a:
Staramy się dziś trzymać zasady, że książki powinny w ciągu 12–18 miesięcy dojść w okolice 1,3 kosztów bezpośrednich. Tutaj w tym czasie byliśmy bliżej okolic 0,3, więc różnica jest niestety kolosalna, a wynik dawno nie widziany w Magu.

Jasny gwint, niezła rzeźnia. Z drugiej strony trochę się nie dziwię, bo (pisząc oczywiście ze swojej perspektywy niezrozumiałe głupoty) książka ta wydawała się jakaś taka odrealniona, nie było wobec niej punktu odniesienia, poza tym to jej pierwsza przez Was wydana pozycja, do tego niespecjalna okładka wzięta z oryginału, a nie przygotowana przez Brońka jak do innej serii tej autorki. Sam nie kupiłem jej od razu bezpośrednio w sklepie wydawnictwa, choć przecież przeważnie biorę wszystko poza romantasy itp.


Wiem, ze uwodzą proste wyjaśnienia, jak z wymianą trenera w piłce nożnej, ale to bardziej złożona kwestia. Nie chcę się za bardzo rozpisywać, ale tu i teraz ta książka jest za mało kompatybilna z naszym rynkiem, żeby mogła zostać lepiej przyjęta. Poniżej kilka cytatów:

Przez pierwsze 450stron w sumie nie dzieje się nic wielkiego.

Od długiego czasu nie czytałam książki, która tak bardzo by mnie wymęczyła,

Mega pomysł, ale ostatecznie nic się tutaj nie wydarzyło.

Nie było to złe, choć spodziewałam się czegoś dużo lepszego. Niestety ale z książką męczyłam się prawie 2 tygodnie bo tak mi się dłużyła akcja.
Bibi King - 2026-03-02, 11:21
:
Jeszcze nie czytałem, więc mogę nie mieć racji, ale patrząc na te powyższe cytaty/zarzuty... Czy nie chodzi o to, że za mało się tam chędożą? :roll:
AM - 2026-03-02, 11:40
:
ASX76 napisał/a:
A kiedy mniej więcej można liczyć na wprowadzenie "Niebieskiego Misia" Moersa?


Nie w tym roku.

Drzymała napisał/a:
Stephenson, rzeczywiście tylko to co w obiegu?
Żadnych szans na coś nowego?


Nie mogę brać odpowiedzialności za całą wieczność, ale nic w dającej się przewidzieć przyszłości.

Bibi King napisał/a:
Jeszcze nie czytałem, więc mogę nie mieć racji, ale patrząc na te powyższe cytaty/zarzuty... Czy nie chodzi o to, że za mało się tam chędożą? :roll:


To za duże uproszczenie. Książka odbiega językowo i strukturalnie od większości popularnych rzeczy na rynku i to już samo w sobie jest problemem.
Typical_troll - 2026-03-02, 11:47
:
AM napisał/a:
Wiem, ze uwodzą proste wyjaśnienia, jak z wymianą trenera w piłce nożnej, ale to bardziej złożona kwestia. Nie chcę się za bardzo rozpisywać, ale tu i teraz ta książka jest za mało kompatybilna z naszym rynkiem, żeby mogła zostać lepiej przyjęta.

Szkoda. Mnie się podobała. Pomysł napprawdę niezły I dawała nadzieję na oryginalny i interesujący ciąg dalszy.
Cerber108 - 2026-03-02, 11:59
:
Zapomniałem dodać, że ja tej książki jeszcze nie czytałem. Chodziło mi po prostu o pseudo-odczucio-oczekiwania nawet bez czytania blurba. Takie tam wróżenie z fusów bez fusów.
ASX76 - 2026-03-02, 12:00
:
AM napisał/a:
ASX76 napisał/a:
A kiedy mniej więcej można liczyć na wprowadzenie "Niebieskiego Misia" Moersa?


Nie w tym roku.



Zatem liczę na kolejnego fikołka w szkicu wydawniczym. ;)
AM - 2026-03-02, 12:12
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Wiem, ze uwodzą proste wyjaśnienia, jak z wymianą trenera w piłce nożnej, ale to bardziej złożona kwestia. Nie chcę się za bardzo rozpisywać, ale tu i teraz ta książka jest za mało kompatybilna z naszym rynkiem, żeby mogła zostać lepiej przyjęta.

Szkoda. Mnie się podobała. Pomysł napprawdę niezły I dawała nadzieję na oryginalny i interesujący ciąg dalszy.


I to właśnie są jej "wady". A już zabawy ze strukturą to grzech śmiertelny. To zawsze źle wróży, bo od literatury popularnej wymaga się czegoś innego.
Whoresbane - 2026-03-02, 13:04
:
Na katedrze AM potwierdził, że Bradbury poza Artefaktami. Wracamy do 51 tomów serii
AM - 2026-03-02, 13:07
:
Whoresbane napisał/a:
Na katedrze AM potwierdził, że Bradbury poza Artefaktami. Wracamy do 51 tomów serii


Myślałem, ze to jasne, skoro nie podałem tutaj Bradbury'ego w Artefaktach i jednocześnie na liście nie zamieszczam zwykłych dodruków.
Whoresbane - 2026-03-02, 13:15
:
Na liście jest Ogień nad otchłanią
AM - 2026-03-02, 13:18
:
Whoresbane napisał/a:
Na liście jest Ogień nad otchłanią


To z rozpędu :) . Niezależnie od tego nie podałem Bradbury'ego w Artefaktach.
ASX76 - 2026-03-02, 13:20
:
AM napisał/a:
Niezależnie od tego nie podałem Bradbury'ego w Artefaktach.


Mam nadzieję, że MAG-owie zdecydują się na ilustracje od Mistrza DC. :-)
Whoresbane - 2026-03-02, 13:27
:
AM napisał/a:
To z rozpędu . Niezależnie od tego nie podałem Bradbury'ego w Artefaktach.


I tym rozpędem tłumaczyłem braku dopisku, że to Artefakt. Teraz już wszystko jasne
czytacz060 - 2026-03-02, 14:27
:
AM napisał/a:
Whoresbane napisał/a:
Na katedrze AM potwierdził, że Bradbury poza Artefaktami. Wracamy do 51 tomów serii


Myślałem, ze to jasne, skoro nie podałem tutaj Bradbury'ego w Artefaktach i jednocześnie na liście nie zamieszczam zwykłych dodruków.


Ale czemu poza Artefaktami?
Chyba tylko dla zdenerwowania czytelników/kolekcjonerów
AM - 2026-03-02, 14:47
:
czytacz060 napisał/a:
AM napisał/a:
Whoresbane napisał/a:
Na katedrze AM potwierdził, że Bradbury poza Artefaktami. Wracamy do 51 tomów serii


Myślałem, ze to jasne, skoro nie podałem tutaj Bradbury'ego w Artefaktach i jednocześnie na liście nie zamieszczam zwykłych dodruków.


Ale czemu poza Artefaktami?
Chyba tylko dla zdenerwowania czytelników/kolekcjonerów


Bo musimy zmienić szatę graficzną.
lordofthedreams - 2026-03-02, 15:01
:
AM napisał/a:

To za duże uproszczenie. Książka odbiega językowo i strukturalnie od większości popularnych rzeczy na rynku i to już samo w sobie jest problemem.

No tak, obawiam się, że jestem mało kompatybilny z tą większością popularnych rzeczy :)

AM napisał/a:

To mało prawdopodobne. Kiedy podejmowaliśmy decyzję o wydaniu, dostępny był tylko pierwszy tom, który wyglądał na zamkniętą całość. Nie zakładaliśmy, że zrobi się z tego większa seria.

Gdyby sprawa kończyła się na „Seasonal Fears”, pewnie łatwiej byłoby temat domknąć. Problem w tym, że dziś mówimy już o czterech tomach i nie bardzo widać, gdzie jest koniec.

Do tego dochodzi najważniejsza rzecz — sprzedaż (postanowiłem sobie ją przypomnieć niedawno). Ta wprost pokazuje, że ten projekt nie działa tak, jakbyśmy potrzebowali.

Staramy się dziś trzymać zasady, że książki powinny w ciągu 12–18 miesięcy dojść w okolice 1,3 kosztów bezpośrednich. Tutaj w tym czasie byliśmy bliżej okolic 0,3, więc różnica jest niestety kolosalna, a wynik dawno nie widziany w Magu.


Tego się obawiałem. No trudno, w takim razie trzeba będzie się zainteresować oryginalnymi wydaniami.
AM - 2026-03-02, 15:11
:
[quote="lordofthedreams"]
AM napisał/a:



Tego się obawiałem. No trudno, w takim razie trzeba będzie się zainteresować oryginalnymi wydaniami.


Ja mogę tylko obiecać, ze będę starał się sprawdzać lepiej rzeczy, o których wiem, ze będą problematyczne, czy aby na pewno nie przerodzą się w dłuższą serię. Niestety, rynek jest jaki jest.
Drzymała - 2026-03-02, 15:53
:
[quote="AM"]
lordofthedreams napisał/a:
AM napisał/a:



Tego się obawiałem. No trudno, w takim razie trzeba będzie się zainteresować oryginalnymi wydaniami.


Ja mogę tylko obiecać, ze będę starał się sprawdzać lepiej rzeczy, o których wiem, ze będą problematyczne, czy aby na pewno nie przerodzą się w dłuższą serię. Niestety, rynek jest jaki jest.


Szczerze, nie wiem czy to dobrze.
Chyba już wolałbym narzekać na nie skończone serie, niż nie mieć możliwości zapoznać się choć z pierwszym tomem.
FKJZ - 2026-03-02, 16:07
:
Panie Andrzeju, czy domknięcie trylogii (?) Arbai nastąpi zgodnie ze wzorcem 2 lata po premierze kolejnego pre- lub sidequela wiedźmińskiego, czy w nieco bardziej konkretnym (plus minus) terminie? I czy w związku z Tepper rozważane jest może wydanie jej "Beauty"?
AM - 2026-03-02, 16:17
:
FKJZ napisał/a:
Panie Andrzeju, czy domknięcie trylogii (?) Arbai nastąpi zgodnie ze wzorcem 2 lata po premierze kolejnego pre- lub sidequela wiedźmińskiego, czy w nieco bardziej konkretnym (plus minus) terminie? I czy w związku z Tepper rozważane jest może wydanie jej "Beauty"?


W następnym roku. Raczej w pierwszej połowie, bo przekład będzie gotowy do końca roku. Nie za bardzo chcę się wypowiadać na temat dalszych planów przed skończeniem Arbai, ale czysto hipotetycznie, widziałbym jeszcze 2-3 książki Tepper w naszej ofercie.
FKJZ - 2026-03-02, 18:01
:
Świetnie. Dzięki za odpowiedź.
czytacz060 - 2026-03-02, 19:13
:
Co do Tepper - "Podnosząc kamienie" to jest jakaś bezpośrednia kontynuacja wydarzeń, czy da się to czytać osobno?

I pytanie ogólne - podobała Wam się "Trawa"? Bo dla mnie to jedna z gorszych pozycji w Artefaktach, z wielu względów (scena seksu z jakimś stworzeniem to największy cringe ever). I zastanawiam się czy jest sens próbować coś innego autorki.
Pinon - 2026-03-02, 20:08
:
To ja może jeszcze raz zapytam o autora, którego nie ma na liście, bo nie dostałem żadnej odpowiedzi, czy "Accelerando" Strossa Panie Andrzeju może się jeszcze kiedyś pojawić w dodruku, czy ten, który miał miejsce kilka lat temu był już ostatnim?
O "Imajica" nie pytam, bo skoro Barker wypadł z listy, to znaczy, że nie będzie.
AM - 2026-03-02, 20:20
:
Pinon napisał/a:
To ja może jeszcze raz zapytam o autora, którego nie ma na liście, bo nie dostałem żadnej odpowiedzi, czy "Accelerando" Strossa Panie Andrzeju może się jeszcze kiedyś pojawić w dodruku, czy ten, który miał miejsce kilka lat temu był już ostatnim?
O "Imajica" nie pytam, bo skoro Barker wypadł z listy, to znaczy, że nie będzie.


Już nie.
bio - 2026-03-02, 20:50
:
Co do ewentualnych powieści Tepperowej, to sądzę, że kwalifikują się poza Beauty przede wszystkim Awakeners, Six Moon Dance, Singer from the Sea, The Gate to Women's Country i może Shadows End. Ale może być też lżejsza trylogia The True Game. Dziękuję za uwagę, cieszę się, że mogłem pomóc.
Co zaś do pytania czytacza060, to tak, Raising the Stones jest związana z Trawą, lecz bardzo luźno, tylko w sumie przez chwilową obecność Marjorie, no i dzieje się w tym samym Uniwersum, acz na innym świecie. Sideshow to paczworkowa opowieść, która jakoś nie do końca mnie przekonała.
m_m - 2026-03-02, 20:52
:
Ostatni tom Trylogii Pyłu The Rose Field zbiera na zachodzie pozytywne recenzje. Czy Mag ma w planie wydać tę długo oczekiwaną książkę?
Typical_troll - 2026-03-02, 20:53
:
AM napisał/a:
Bo musimy zmienić szatę graficzną.

"...musimy..." to intrygujące stwierdzenie redakcji.
I zupełnie beznadziejny i - nie ma chyba co tego ukrywać - wkurzający pomysł.

EDIT: Doczytałem na Katedrze co to znaczy "musimy". Szkoda.
Bibi King - 2026-03-02, 21:13
:
Pinon napisał/a:
O "Imajica" nie pytam, bo skoro Barker wypadł z listy, to znaczy, że nie będzie.

Vesper jeszcze robi w horrorze? Bo mógłby się Barkerem zainteresować... Imajica to jest mega rzecz.

@Typi_Troll,
Ale właściwie dlaczego masz problem z Bradburym? Pewnie masz wszystko, co wyszło w Artefaktach. Co ci przeszkadza, że wyjdzie w nowej szacie, zmiast znowu w Arte? Zwłaszcza jeżeli okładki (obrazki, jak napisał AM) mogą w MAGu zrobić własne? Może będą fajne. Ale nawet ta zachodnia okładka do Kronik marsjańskich całkiem mi się podoba.
Cerber108 - 2026-03-02, 21:25
:
Bibi King napisał/a:
Pinon napisał/a:
O "Imajica" nie pytam, bo skoro Barker wypadł z listy, to znaczy, że nie będzie.

Vesper jeszcze robi w horrorze? Bo mógłby się Barkerem zainteresować... Imajica to jest mega rzecz.

Teraz to oni pewnie będą wznawiać swoje starsze pozycje w nowych okładkach. Ale kto ich tam wie.
AM - 2026-03-02, 21:25
:
m_m napisał/a:
Ostatni tom Trylogii Pyłu The Rose Field zbiera na zachodzie pozytywne recenzje. Czy Mag ma w planie wydać tę długo oczekiwaną książkę?


2027
Bibi King - 2026-03-02, 21:27
:
AM napisał/a:
m_m napisał/a:
Ostatni tom Trylogii Pyłu The Rose Field zbiera na zachodzie pozytywne recenzje. Czy Mag ma w planie wydać tę długo oczekiwaną książkę?


2027

Jjjuuupppiiiiiiii! Super. Zróbcie coś, żeby to się fajnie sprzedało ;) Bo seria dwa (trzy?) razy przeszła trochę bez echa. Chociaż nawet serial pyknęli.
Typical_troll - 2026-03-02, 21:45
:
Bibi King napisał/a:
@Typi_Troll,
Ale właściwie dlaczego masz problem z Bradburym? Pewnie masz wszystko, co wyszło w Artefaktach. Co ci przeszkadza, że wyjdzie w nowej szacie, zmiast znowu w Arte? Zwłaszcza jeżeli okładki (obrazki, jak napisał AM) mogą w MAGu zrobić własne? Może będą fajne. Ale nawet ta zachodnia okładka do Kronik marsjańskich całkiem mi się podoba.

Chcę mieć wszystkie ksiązki Bradburyego w serii i tej samej stylizacji. A nie jedną w nowej, paskudnej, a trzy w artefaktowej. Czego tu można nie rozumieć?
Mikkjal - 2026-03-02, 21:47
:
Typical_troll napisał/a:
Bibi King napisał/a:
@Typi_Troll,
Ale właściwie dlaczego masz problem z Bradburym? Pewnie masz wszystko, co wyszło w Artefaktach. Co ci przeszkadza, że wyjdzie w nowej szacie, zmiast znowu w Arte? Zwłaszcza jeżeli okładki (obrazki, jak napisał AM) mogą w MAGu zrobić własne? Może będą fajne. Ale nawet ta zachodnia okładka do Kronik marsjańskich całkiem mi się podoba.

Chcę mieć wszystkie ksiązki Bradburyego w serii i tej samej stylizacji. A nie jedną w nowej, paskudnej, a trzy w artefaktowej. Czego tu można nie rozumieć?


Ja jakoś przeżyłem Widmopis i Piranesi, więc też dasz radę.
Bibi King - 2026-03-02, 21:54
:
Typical_troll napisał/a:
Chcę mieć wszystkie ksiązki Bradburyego w serii i tej samej stylizacji. A nie jedną w nowej, paskudnej, a trzy w artefaktowej. Czego tu można nie rozumieć?

OK, nie unoś się tak. Chociaż pewnie niewielu poza tym autorów artefaktowych masz WSZYSTKO w jednej szacie, prawda? Bo AM to jednak przebierał jak w ulęgałkach...

Mikkjal napisał/a:
Ja jakoś przeżyłem Widmopis i Piranesi, więc też dasz radę.

A Jakuba de Zoeta? ;)
Cerber108 - 2026-03-02, 21:59
:
Typical_troll napisał/a:
Bibi King napisał/a:
@Typi_Troll,
Ale właściwie dlaczego masz problem z Bradburym? Pewnie masz wszystko, co wyszło w Artefaktach. Co ci przeszkadza, że wyjdzie w nowej szacie, zmiast znowu w Arte? Zwłaszcza jeżeli okładki (obrazki, jak napisał AM) mogą w MAGu zrobić własne? Może będą fajne. Ale nawet ta zachodnia okładka do Kronik marsjańskich całkiem mi się podoba.

Chcę mieć wszystkie ksiązki Bradburyego w serii i tej samej stylizacji. A nie jedną w nowej, paskudnej, a trzy w artefaktowej. Czego tu można nie rozumieć?

Szkoda, że nie udało sie tego wcześniej wydać. Wtedy serialni puryści (w tym ja naturalnie) by byli zadowoleni, a wydawca by sobie działał w przyszłości wg tych wytycznych. Tak to trzeba to będzie posadzić obok losowych jednostrzałowców bez przynależności pokroju "V".
AM - 2026-03-02, 22:01
:
Co nie znaczy, ze DC nie zrobi z tego czegoś fajnego.
Typical_troll - 2026-03-02, 22:01
:
Bibi King napisał/a:
OK, nie unoś się tak.

Postrzegasz zjawiska, które nie istnieją.

Bibi King napisał/a:
Chociaż pewnie niewielu poza tym autorów artefaktowych masz WSZYSTKO w jednej szacie, prawda? Bo AM to jednak przebierał jak w ulęgałkach...

Znakomitą większość oprócz Silverberga i Heinleina - obu nie lubię i szkoda, że są w Artefaktach, więc mi to wisi.
AM - 2026-03-02, 22:05
:
Cerber108 napisał/a:

Teraz to oni pewnie będą wznawiać swoje starsze pozycje w nowych okładkach. Ale kto ich tam wie.


Nie wiem jak z horrorami, ale Eony i Wymiary wydają od 3 lat. Jest na to jeszcze za wcześnie. Dylematy pojawią się później. Na razie to nie ten etap.
m_m - 2026-03-02, 22:08
:
AM napisał/a:
m_m napisał/a:
Ostatni tom Trylogii Pyłu The Rose Field zbiera na zachodzie pozytywne recenzje. Czy Mag ma w planie wydać tę długo oczekiwaną książkę?


2027


Dzięki //cheerleader
Cerber108 - 2026-03-02, 22:09
:
AM napisał/a:
Cerber108 napisał/a:

Teraz to oni pewnie będą wznawiać swoje starsze pozycje w nowych okładkach. Ale kto ich tam wie.


Nie wiem jak z horrorami, ale Eony i Wymiary wydają od 3 lat. Jest na to jeszcze za wcześnie. Dylematy pojawią się później. Na razie to nie ten etap.


Odnosiłem to właśnie do horrorów, bo zbiór Poego i Egzorcystę wznawiają w tym miesiącu w nowej oprawie. Z innymi arcyklasykami z pewnością zrobią tak samo.
Whoresbane - 2026-03-02, 22:13
:
AM napisał/a:
Co nie znaczy, ze DC nie zrobi z tego czegoś fajnego.


A nie dałoby się zrobić dwóch wydań? Jedno tak jak chcą agenci autora i drugie, artefaktowe?
Bibi King - 2026-03-02, 22:14
:
Typical_troll napisał/a:
Znakomitą większość oprócz Silverberga i Heinleina

Simmons. Gibson. Wolfe. Pohl. Zelazny. McDonald. Butler, nówka. To tak z głowy. Oni nie mieli "jednolitej szaty" nigdy i nigdzie. Chyba że jakoś ograniczasz zbiór chcianych książek.

@AM,
Tradycja horroru w Vesperze jest dłuższa. Sporo dłuższa. Zwłaszcza jeśli policzymy im np. serię Aliena.

@Whoresbane,
I wtedy to drugie, artefaktowe, rozprowadzać tylko po osobistym stawiennictwie delikwenta w księgarni MAGa i okazaniu posiadanych co najmniej 40 tomów serii.
Cerber108 - 2026-03-02, 22:26
:
Whoresbane napisał/a:
AM napisał/a:
Co nie znaczy, ze DC nie zrobi z tego czegoś fajnego.


A nie dałoby się zrobić dwóch wydań? Jedno tak jak chcą agenci autora i drugie, artefaktowe?


Kwestię niewielkiego nakładu dla prawdziwych wyznawców - oczywiście do kupienia tylko w sklepie wydawnictwa - ukradłeś Asixowi.
Whoresbane - 2026-03-02, 22:30
:
Odszczekaj porównanie mnie do tego indywiduum!

Bibi King napisał/a:
I wtedy to drugie, artefaktowe, rozprowadzać tylko po osobistym stawiennictwie delikwenta w księgarni MAGa i okazaniu posiadanych co najmniej 40 tomów serii.


Jeśli wystarczy zdjęcie swojej kolekcji, to to jest do zrobienia :mrgreen:
Typical_troll - 2026-03-02, 23:04
:
Bibi King napisał/a:
Simmons. Gibson. Wolfe. Pohl. Zelazny. McDonald. Butler, nówka. To tak z głowy. Oni nie mieli "jednolitej szaty" nigdy i nigdzie. Chyba że jakoś ograniczasz zbiór chcianych książek.

Masz rację, nie podałem sensownie przykładów. I masz rację, ograniczam, bo jak mnie coś nie interesuje, to kupuję tylko jako zbieracz do serii. Nie biorę pod uwagę wszystkiego co wychodzi danego autora, bo nikt nie oczekuje od MAGa, że np. wyda całość Żelaznego. Simmons wyszedł cały jeśli chodzi o SF. Masz rację co do Gibsona, bo pojawił się też w UW, ale także dotyczy to Harrisona, który był sobie długo w UW a potem nie wiedzieć po co pojawił się w Artefaktach. Szczęśliwie Harrison jest mi obojętny, ale Bradbury nie. Zwłaszcza, że miał wyjść w Artefaktach.
Mikkjal - 2026-03-03, 00:33
:
Bibi King napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
Chcę mieć wszystkie ksiązki Bradburyego w serii i tej samej stylizacji. A nie jedną w nowej, paskudnej, a trzy w artefaktowej. Czego tu można nie rozumieć?

OK, nie unoś się tak. Chociaż pewnie niewielu poza tym autorów artefaktowych masz WSZYSTKO w jednej szacie, prawda? Bo AM to jednak przebierał jak w ulęgałkach...

Mikkjal napisał/a:
Ja jakoś przeżyłem Widmopis i Piranesi, więc też dasz radę.

A Jakuba de Zoeta? ;)


Wyparłem tę miękkookładkową traumę z pamięci, jak widać.
Ash - 2026-03-03, 14:00
:
Kolejna aktualizacja wjechała

https://www.facebook.com/...RtQ2F8xTSW1Nx1l



Dowód na to, że ICE się dobrze sprzedaje i będzie Path to Ascendancy confirmed? :mrgreen:
AM - 2026-03-03, 14:20
:
Ash napisał/a:
Kolejna aktualizacja wjechała

https://www.facebook.com/...RtQ2F8xTSW1Nx1l

Obrazek

Dowód na to, że ICE się dobrze sprzedaje i będzie Path to Ascendancy confirmed? :mrgreen:


To nie jest dowód na nic. To ostatni tom wyznacza próg opłacalności, a nie pierwszy. Wiadomo, że spadki będą na poziomie 30-40% i na dzisiaj byłby to koniec. No i kolejna seria nie będzie się sprzedawała lepiej od tej i dalej będzie traciła. Więc spokojnie... Czekamy na wydanie 6 tomu i po pół roku sprawdzamy.
Ash - 2026-03-03, 14:54
:
No ja wiem, tak tylko sobie zaklinam rzeczywistość :(
Aura - 2026-03-03, 15:04
:
Ash napisał/a:
No ja wiem, tak tylko sobie zaklinam rzeczywistość :(

Jak będzie nie fajne to będzie na Ciebie
Bo moje FOMO wygrywa i kupuje wszytko bo kiedyś się przeczyta 🫣
AM - 2026-03-03, 23:22
:
Ash napisał/a:
No ja wiem, tak tylko sobie zaklinam rzeczywistość :(


Może podziała :) .
AM - 2026-03-03, 23:49
:
Bibi King napisał/a:
AM napisał/a:
m_m napisał/a:
Ostatni tom Trylogii Pyłu The Rose Field zbiera na zachodzie pozytywne recenzje. Czy Mag ma w planie wydać tę długo oczekiwaną książkę?


2027

Jjjuuupppiiiiiiii! Super. Zróbcie coś, żeby to się fajnie sprzedało ;) Bo seria dwa (trzy?) razy przeszła trochę bez echa. Chociaż nawet serial pyknęli.


Nie jesteśmy w stanie zrobić czegoś, czego nie udało się osiągnąć filmowi ani serialowi HBO. I żeby była jasność – ze sprzedaży pierwszej trylogii jesteśmy bardzo zadowoleni. Zorza przekroczyła 20 tys. egzemplarzy.

Problem pojawił się przy drugiej trylogii. La Belle zanotowała spadek o 80%, a Tajemna wspólnota sprzedała się o kolejne 20% słabiej niż La Belle. Niestety, to dziś rynkowa norma.

Duża część odbiorców wpadła na pierwszą trylogię dzięki serialowi i medialnemu szumowi. A potem – zgodnie z duchem naszych czasów – odhaczyła temat i ruszyła dalej, w pogoń za kolejną „najważniejszą premierą sezonu”. Oczywiście pewnie byłoby łatwiej, gdyby Pullman przypominał popularne obecnie młodzieżówki, ale na swoje nieszczęście (i nasze szczęście) tak nie jest.
Imirith - 2026-03-04, 07:44
:
Wczoraj widziałem post na FB (nie mam tam konta) i wśród dodruków nie wymieniono Reynoldsa, a na katedrze chyba o tych dodrukach wspominałeś.

"Migotliwą wstęgę" kupiłem w ŚK, ale "Przestrzeni objawienia" i kolejnych tomów już nie było.

Jest szansa na te dodruki?

Na Lubimy Czytać "Migotliwa wstęga" jest oznaczona jako tom 0,5 - czyli to jakiś interquel "Przestrzeni objawienia"? Bo zakładam, że w takiej sytuacji lepiej poczekać z lekturą na główną serię.
Trojan - 2026-03-04, 09:25
:
czytaj wg. kolejności wydawania.
AM - 2026-03-04, 10:20
:
Imirith napisał/a:
Wczoraj widziałem post na FB (nie mam tam konta) i wśród dodruków nie wymieniono Reynoldsa, a na katedrze chyba o tych dodrukach wspominałeś.

"Migotliwą wstęgę" kupiłem w ŚK, ale "Przestrzeni objawienia" i kolejnych tomów już nie było.

Jest szansa na te dodruki?

Na Lubimy Czytać "Migotliwa wstęga" jest oznaczona jako tom 0,5 - czyli to jakiś interquel "Przestrzeni objawienia"? Bo zakładam, że w takiej sytuacji lepiej poczekać z lekturą na główną serię.


W spokojniejszej chwili dodruki będą, ale nie w momencie, kiedy do zrobienia jest mnóstwo książek, sprzedających się 3, 4, 5x szybciej. Nie da się przewidzieć, kiedy to nastąpi.
Imirith - 2026-03-05, 07:54
:
Dzięki za odpowiedź. W takim razie, jak kiedyś dodruki wyjdą, to kupię, a do tego czasu będę systematycznie odhaczał to, co już mam na półkach, a w razie nagłej weny poszukam ebooków.
AM - 2026-03-05, 09:57
:
Czy poniższe jest zrozumiałe.

O zasadach, którymi będziemy się kierować przy wydawaniu książek

Chcielibyśmy przedstawić zasady, którymi będziemy kierować się przy planowaniu nowych książek, kontynuacji serii oraz decyzjach o dodrukach. Od kilku lat stopniowo porządkujemy te kwestie i uznaliśmy, że nadszedł moment, aby je w końcu przedstawić.

Nowi autorzy

Wprowadzanie nowych autorów pozostaje dla nas ważne, ale będziemy robić to bardzo selektywnie. Zależy nam na tym, aby każdy nowy tytuł miał realną szansę znaleźć swoich czytelników i nie ginął w nadmiarze premier. W praktyce oznacza to mniejszą liczbę nowych nazwisk rocznie, ale większą uwagę poświęconą każdemu projektowi.

Nie zakładamy, że wszystkie książki muszą stać się bestsellerami. Staramy się jednak wybierać takie projekty, które mają szansę obronić się również ekonomicznie, ponieważ tylko w ten sposób możemy prowadzić działalność w sposób stabilny i długofalowy.

Serie

W przypadku serii obowiązuje dla nas prosta zasada: jeśli kupujemy trylogię, wydajemy trylogię. Traktujemy to jako zobowiązanie wobec czytelników.

Natomiast wszelkie dalsze rozszerzenia danego świata, które pojawiają się później – kolejne cykle, prequele, sequele czy spin-offy – będziemy rozważać wyłącznie wtedy, gdy ma to realne uzasadnienie ekonomiczne. Nie chcemy rozwijać uniwersów tylko dlatego, że coś już istnieje; każda kolejna decyzja musi mieć własne podstawy.

Dodruki

Podobnie podchodzimy do dodruków. Dodruk nie jest dla nas decyzją automatyczną, lecz osobną inwestycją, która musi mieć sens ekonomiczny. W praktyce oznacza to, że po wyczerpaniu nakładów część książek zniknie z rynku, a kolejne wydania będą dotyczyć przede wszystkim tytułów, które nadal znajdują czytelników.

Warto też pamiętać, że nie wszystkie dodruki pojawiają się w tym samym tempie. W niektórych przypadkach decyzja zapada szybko, ponieważ sprzedaż jasno pokazuje, że książka nadal cieszy się dużym zainteresowaniem. W innych sytuacjach musimy poczekać na dane sprzedażowe, zaplanować miejsce w harmonogramie produkcyjnym albo zdecydować, czy dodruk w ogóle ma sens.

Książki nie sprzedają się identycznie nawet w obrębie twórczości tego samego autora, a czasem nawet w ramach tej samej serii. Dlatego są tytuły, które dodrukowujemy często, oraz takie, które muszą na swoją kolej poczekać – albo których kolejnego wydania już nie planujemy.

Dlaczego to robimy

Naszym celem nie jest wydawanie jak największej liczby książek ani utrzymywanie całej backlisty w nieskończoność. Zależy nam na katalogu, który jest spójny, możliwy do utrzymania i który pozwala nam konsekwentnie realizować projekty, które zaczynamy.

Wierzymy, że takie podejście – bardziej selektywne i odpowiedzialne – pozwoli nam w dłuższej perspektywie wydawać książki w sposób stabilny i przewidywalny, z korzyścią zarówno dla autorów, jak i dla czytelników.
Cymrean - 2026-03-05, 10:10
:
Dla kogoś kto już te wszystkie argumenty czytał w poprzednich postach jest to zrozumiałe, więc nie wiem czy tutejsi bywalcy są najlepsi do oceny jak to odczyta zwykły zjadacz książek. :)
Cerber108 - 2026-03-05, 10:13
:
Zrozumiałe. Wątpię jednak, czy ograniczy to zapytania o dodruki, bo nikt nie wie, jaka jest aktualna sytuacja - i ogólna, i ekonomiczna - interesujących go pozycji. Zawsze jednakże rozjaśni to perspektywę choć i tym kilku osobom.
Drzymała - 2026-03-05, 10:48
:
Na jakimś ogólnym poziomie.
Rzadko albo nigdy syty nie zrozumie głodnego.
AM - 2026-03-05, 11:18
:
Drzymała napisał/a:
Na jakimś ogólnym poziomie.
Rzadko albo nigdy syty nie zrozumie głodnego.


Nie o to chodzi, żeby syty zrozumiał głodnego. Tylko proste zasady. Szybsza dynamika sprzedaży, pierwszeństwo. Wolniejsza, albo długie oczekiwanie albo brak dodruku. Czerwona kraina czeka nie dlatego, ze jesteśmy złośliwie nastawieni do akurat tego tytułu, tylko dlatego, że sprzedaje się słabiej niż inne książki Abercrombie'ego. Prawdę mówiąc, gdyby nie była częścią uniwersum, dodruku prawdopodobnie w ogóle by nie było.
Drzymała - 2026-03-05, 11:38
:
Ale dokładnie Pan to potwierdził.
Skąd ja mam wiedzieć - nawet znając powyższe zasady - że a, b, c?
Nie ma co możyć postów ponad miarę.
lordofthedreams - 2026-03-05, 11:47
:
Drzymała napisał/a:

Nie ma co możyć postów ponad miarę.

Tym bardziej, że od każdej zasady jest szereg wyjątków, jak z "Czerwoną krainą". Z podanych w poście reguł wynika, że bycie w uniwersum nie jest wystarczającym powodem do wznawiania ;)
AM - 2026-03-05, 12:10
:
lordofthedreams napisał/a:
Drzymała napisał/a:

Nie ma co możyć postów ponad miarę.

Tym bardziej, że od każdej zasady jest szereg wyjątków, jak z "Czerwoną krainą". Z podanych w poście reguł wynika, że bycie w uniwersum nie jest wystarczającym powodem do wznawiania ;)


Chodziło mi o coś innego. Czy ludzie rzeczywiście rozumieją, że jak coś się lepiej sprzedaje, to jest zazwyczaj szybciej, a jak gorzej, to zazwyczaj wolniej albo w ogóle.
utrivv - 2026-03-05, 12:13
:
Jest ok ale musiałem się zawziąć żeby to przeczytać, najbardziej klarowna jest sekcja Nowi autorzy natomiast dodruki najbardziej rozwleczone, może warto uprościć, zresztą czy to musi być w tej sekcji?
Cytat:
Warto też pamiętać, że nie wszystkie dodruki pojawiają się w tym samym tempie. W niektórych przypadkach decyzja zapada szybko, ponieważ sprzedaż jasno pokazuje, że książka nadal cieszy się dużym zainteresowaniem. W innych sytuacjach musimy poczekać na dane sprzedażowe, zaplanować miejsce w harmonogramie produkcyjnym albo zdecydować, czy dodruk w ogóle ma sens.

Książki nie sprzedają się identycznie nawet w obrębie twórczości tego samego autora, a czasem nawet w ramach tej samej serii. Dlatego są tytuły, które dodrukowujemy często, oraz takie, które muszą na swoją kolej poczekać – albo których kolejnego wydania już nie planujemy.

lordofthedreams - 2026-03-05, 12:38
:
AM napisał/a:

Chodziło mi o coś innego. Czy ludzie rzeczywiście rozumieją, że jak coś się lepiej sprzedaje, to jest zazwyczaj szybciej, a jak gorzej, to zazwyczaj wolniej albo w ogóle.

Nie rozumieją i nie zrozumieją, nawet gdyby mogli, a nie mogą - nie znają nakładów, liczby sprzedanych egzemplarzy ani dynamiki sprzedaży, która przecież też jest dla Was istotna w tym kontekście. Ludzie biorą pod uwagę własne doświadczenia i nie analizują szerszego kontekstu. Jak książki nie będzie w ich ulubionym sklepie, to uznają, że dobrze się sprzedaje, nieważne że szukają 3 lata po wydaniu. Jak zobaczą książkę na wyprzedażowej promocji / w koszyku z tanią książką, to uznają, że sprzedaje się słabo, bo nie są świadomi innych możliwych przyczyn takiego stanu rzeczy, o których zdarza Ci się opowiedzieć na tym forum ;)
Typical_troll - 2026-03-05, 12:46
:
Zrozumiałe jest, ale obawiam się, że mało kogo z pytających o konkretne tytuły będzie to obchodziło. Tym bardziej, że racjonalizacja przyczyn przedstawiana jest tu w oparciu o dane niedostępne dla większości kupująych i - w moim przekonaniu - błędne założenie, że klienci i klientki chcą wiedzieć dlaczego coś się dzieje. Oni chcą żeby było dostępne/wyszło już. Albo najdalej w przyszłym miesiącu. :P
Jacob94 - 2026-03-05, 13:14
:
AM napisał/a:


W przypadku serii obowiązuje dla nas prosta zasada: jeśli kupujemy trylogię, wydajemy trylogię. Traktujemy to jako zobowiązanie wobec czytelników.



Prędzej czy później to zdanie ukąsi was w tyłek. Przecież w końcu zdarzy się sytuacja, gdy dynamika sprzedaży drugiego tomu klarownie wskaże na stratę i rozsądną strategią jest nie powiększanie jej trzecim tomem dla zadowolenia kilkuset osób. To się nie zwróci w postaci "wdzięczności" czytelników za dociąganie nierentownej sprawy do końca. Współczesny czytelnik to taki ktoś, kto uważa, że wszystko mu się należy, bo on poniósł "ryzyko i koszty" (:D) zakupu dwóch książek za łącznie 8 dych... Brzmi śmiesznie w perspektywie ryzyka wydawcy.

Może nie orientuje się szczególnie w rynkach wydawniczych ale chyba nikt nie stawia tej sprawy tak definitywnie, wiążąc sobie ręce tego typu obietnicą. Króluje raczej stanowisko "zobaczymy, jak wam się spodoba" (czyli: jak się sprzeda). Ja wiem, że całość ma generalnie przekazać to, że jak po czasie seria się rozciąga to nie znaczy, że będziecie to dalej wydawać. Ale każdy sobie weźmie ten akapit osobno, gdy przyjdzie moment rozliczania z obietnic.

//

A tak w ogóle to myślę, że jak ktoś nie rozumie, że wydawnictwo musi kierować się wynikami sprzedażowymi w podejmowaniu decyzji o nowościach, dodrukach, kontynuacjach serii, to już nie zrozumie. To jest ten sam przypadek co kibica piłki nożnej, który romantyzuje relacje zawodnik-klub na zasadzie "jeśli kocha ten klub, to zgodzi się na obniżkę pensji".
Imirith - 2026-03-05, 13:20
:
Swoją drogą w związku z dodrukami mnie zastanawia na przykładzie Malazanu dlaczego konkretnie "Wspomnienie lodu" czy "Myto ogarów" są od dawna niedostępne, podczas gdy inne tomy serii są na rynku.

Kwestia lepszej dynamiki sprzedaży, bo stanowią "peak" serii? Chociaż 5 książka też jest chyba wymieniana jako jedna z najlepszych. Inne tomy miały już dodruki? Inne tomy są mniej popularne i sprzedają się wolniej? Czy w ogóle ludzie kupują takie serie bardzo wybiórczo zamiast kompletować serię? Jestem po prostu ciekaw, czy są takie zjawiska przy rozbudowanych uniwersach.

"Pierwsze prawo" jest zrozumiałe, skoro "Czerwona kraina" jest w konwencji westernu, to nie każdy musi to lubić. Albo kogoś mogą nie interesować opowiadania albo spin-offy, bo wystarczyły mu dwie trylogie i te różnice w liczbie sprzedanych egzemplarzy tak nie dziwią.
AM - 2026-03-05, 15:36
:
Jacob94 napisał/a:
AM napisał/a:


W przypadku serii obowiązuje dla nas prosta zasada: jeśli kupujemy trylogię, wydajemy trylogię. Traktujemy to jako zobowiązanie wobec czytelników.



Prędzej czy później to zdanie ukąsi was w tyłek. Przecież w końcu zdarzy się sytuacja, gdy dynamika sprzedaży drugiego tomu klarownie wskaże na stratę i rozsądną strategią jest nie powiększanie jej trzecim tomem dla zadowolenia kilkuset osób.


To akurat nie jest problem. Możemy dokończyć trzy tomy, nawet jeśli jest strata po pierwszym. Kluczem jest, jednak, inna część wypowiedzi. Po prostu nie będziemy sięgali po książki, o których wiemy, ze mogą być problemy. Do tej pory wydawaliśmy je trochę z rozpędu, ale nie ma takiej potrzeby. No i szukamy zdecydowanie krótszych serii.
fdv - 2026-03-05, 15:50
:
AM napisał/a:

Chodziło mi o coś innego. Czy ludzie rzeczywiście rozumieją, że jak coś się lepiej sprzedaje, to jest zazwyczaj szybciej, a jak gorzej, to zazwyczaj wolniej albo w ogóle.


Ludzie to rozumieją, nawet jak nie chcą się sami przed sobą do tego przyznać stąd wieczne pytania w tonie roszczeniowym. Ale to chyba specyfika socialmediów, przecież w normalnej rozmowie nikt by się nie domagał że musicie już zaraz wydać kolejny tom.

Przecież ja wiem że Esslemont musi się kiepsko sprzedawać dlatego tak wolno to idzie co nie znaczy że nie będę się podpytywał o kolejny cykl ;)
Aura - 2026-03-05, 15:51
:
AM napisał/a:
Jacob94 napisał/a:
AM napisał/a:


W przypadku serii obowiązuje dla nas prosta zasada: jeśli kupujemy trylogię, wydajemy trylogię. Traktujemy to jako zobowiązanie wobec czytelników.



Prędzej czy później to zdanie ukąsi was w tyłek. Przecież w końcu zdarzy się sytuacja, gdy dynamika sprzedaży drugiego tomu klarownie wskaże na stratę i rozsądną strategią jest nie powiększanie jej trzecim tomem dla zadowolenia kilkuset osób.


To akurat nie jest problem. Możemy dokończyć trzy tomy, nawet jeśli jest strata po pierwszym. Kluczem jest, jednak, inna część wypowiedzi. Po prostu nie będziemy sięgali po książki, o których wiemy, ze mogą być problemy. Do tej pory wydawaliśmy je trochę z rozpędu, ale nie ma takiej potrzeby. No i szukamy zdecydowanie krótszych serii.


Swan biednie wypadł? a to fajna trylogia była może za słabo rozpropagowana w socialach
AM - 2026-03-05, 16:03
:
Jacob94 napisał/a:
AM napisał/a:


W przypadku serii obowiązuje dla nas prosta zasada: jeśli kupujemy trylogię, wydajemy trylogię. Traktujemy to jako zobowiązanie wobec czytelników.



Prędzej czy później to zdanie ukąsi was w tyłek. Przecież w końcu zdarzy się sytuacja, gdy dynamika sprzedaży drugiego tomu klarownie wskaże na stratę i rozsądną strategią jest nie powiększanie jej trzecim tomem dla zadowolenia kilkuset osób.


To akurat nie jest problem. Możemy dokończyć trzy tomy, nawet jeśli jest strata po pierwszym. Kluczem jest, jednak, inna część wypowiedzi. Po prostu nie będziemy sięgali po książki, o których wiemy, ze mogą być problemy. Do tej pory wydawaliśmy je trochę z rozpędu, ale nie ma takiej potrzeby. No i szukamy zdecydowanie krótszych serii.

Imirith napisał/a:
Swoją drogą w związku z dodrukami mnie zastanawia na przykładzie Malazanu dlaczego konkretnie "Wspomnienie lodu" czy "Myto ogarów" są od dawna niedostępne, podczas gdy inne tomy serii są na rynku.

Kwestia lepszej dynamiki sprzedaży, bo stanowią "peak" serii? Chociaż 5 książka też jest chyba wymieniana jako jedna z najlepszych. Inne tomy miały już dodruki? Inne tomy są mniej popularne i sprzedają się wolniej? Czy w ogóle ludzie kupują takie serie bardzo wybiórczo zamiast kompletować serię? Jestem po prostu ciekaw, czy są takie zjawiska przy rozbudowanych uniwersach.

"Pierwsze prawo" jest zrozumiałe, skoro "Czerwona kraina" jest w konwencji westernu, to nie każdy musi to lubić. Albo kogoś mogą nie interesować opowiadania albo spin-offy, bo wystarczyły mu dwie trylogie i te różnice w liczbie sprzedanych egzemplarzy tak nie dziwią.


Pierwsze 2–3 tomy funkcjonują w zupełnie innej rzeczywistości sprzedażowej niż ostatnie trzy. Na tym etapie dynamika sprzedaży jest już mniej więcej o połowę niższa. To zresztą zupełnie normalna sytuacja. Serie po drodze tracą czytelników — najwięcej po pierwszym lub drugim tomie (nazywamy to spadkiem selekcyjnym), a w przypadku dłuższych cykli pojawia się jeszcze jeden wyraźny spadek, zwykle w okolicach 7–8 tomu, wynikający raczej ze zmęczenia materiału.

Myto ogarów ostatecznie zniknęło z rynku w okolicach września–października 2025 roku. Oznacza to, że z nakładem — który w przypadku najchętniej dodrukowywanych tytułów sprzedaje się u nas w ciągu 6–8 miesięcy, a czasem szybciej — męczyliśmy się aż 28 miesięcy. Każdy kolejny dodruk to coraz wolniejsza sprzedaż, aż do momentu, kiedy kolejne stracą sens.
Sędzia - 2026-03-05, 16:07
:
AM napisał/a:
Chodziło mi o coś innego. Czy ludzie rzeczywiście rozumieją, że jak coś się lepiej sprzedaje, to jest zazwyczaj szybciej, a jak gorzej, to zazwyczaj wolniej albo w ogóle.


Jeśli coś ma być zrozumiałe, to adresata należy traktować jak debila. Prostymi zdaniami i dużymi literami.

"Będziemy robić dodruki książek, które dobrze i szybko się sprzedają. Inne książki (nawet tego samego autora) może dodrukujemy, a może nie, więc nie czekajcie z zakupami, bo dodruku może nie być."
FKJZ - 2026-03-05, 16:09
:
Wydaje mi się, że najlepiej napisać wprost, że tempo sprzedaży jest dla was wyznacznikiem zyskowności przedsięwzięcia i jeżeli np. dodruk danego tomu ma się wyprzedawać zdecydowanie dla was zbyt wolno, to staje się on de facto obciążeniem chociażby pod względem logistycznym przez zajmowanie ograniczonej przestrzeni magazynowej itp.
AM - 2026-03-05, 16:17
:
Aura napisał/a:


Swan biednie wypadł? a to fajna trylogia była może za słabo rozpropagowana w socialach


Nie za bardzo. To seria 2-3 wyboru, która radzi sobie przyzwoicie na kilkadziesiąt razy większym anglojęzycznym rynku. a po wejściu na dużo płytszy, osiągnęła to co mogła osiągnąć. Jego Grave Empire wydane w lutym 2025 sprzedało się w UK w ciągu pierwszych 4 miesięcy w nakładzie 8000 egzemplarzy i było bestsellerem Sunday Timesa. Biorąc pod uwagę różnicę skali pomiędzy rynkami...
Aura - 2026-03-05, 16:39
:
AM napisał/a:
Aura napisał/a:


Swan biednie wypadł? a to fajna trylogia była może za słabo rozpropagowana w socialach


Nie za bardzo. To seria 2-3 wyboru, która radzi sobie przyzwoicie na kilkadziesiąt razy większym anglojęzycznym rynku. a po wejściu na dużo płytszy, osiągnęła to co mogła osiągnąć. Jego Grave Empire wydane w lutym 2025 sprzedało się w UK w ciągu pierwszych 4 miesięcy w nakładzie 8000 egzemplarzy i było bestsellerem Sunday Timesa. Biorąc pod uwagę różnicę skali pomiędzy rynkami...

myslałam ze wiecej bo goldsboro (750) i tbb (3k) robili edycje specjalne
Bibi King - 2026-03-05, 16:45
:
Drogi AM, poproś @Sędziego o użyczenie praw autorskich i wklejaj jego tutejszą wypowiedź, gdzie tylko zdołasz.
Cytat:
Będziemy robić dodruki książek, które dobrze i szybko się sprzedają. Inne książki (nawet tego samego autora) może dodrukujemy, a może nie, więc nie czekajcie z zakupami, bo dodruku może nie być.

ASX76 - 2026-03-05, 17:05
:
AM napisał/a:
Czy ludzie rzeczywiście rozumieją, że jak coś się lepiej sprzedaje, to jest zazwyczaj szybciej, a jak gorzej, to zazwyczaj wolniej albo w ogóle.


Niewątpliwie część ludu w ogóle nie zwraca uwagi na ten aspekt wychodząc z założenia, że skoro kupiło się dany tytuł, to świętym obowiązkiem wydawcy jest dalsze ciągnięcie serii, choćby się: paliło i waliło (jakby to ujęła Beata Szydło: "Bo nam się należy!"). ;) Następnie dołącza chór kilkunastu (w porywach do kilkudziesięciu) marudzących i pomstujących "gęgaczy". Towarzystwo wzajemnej "adoracji" utwierdza się w przekonaniu, że zły i ślepy wydawca się nie zna, bo przecież jest aż tylu chętnych... . ;) Innymi słowy, jak to swego czasu powiedział JarKacz: "Nikt nam nie wmówi, że białe jest białe, a czarne jest czarne". ;)
cotidiemorior - 2026-03-05, 18:12
:
Ależ głupi ten lud, który zostawia wydacom pieniądze. Niech grzecznie kupuje kolejne serie, które nie będą dokończone, albo w których dostępny jest tom 2, 5 i 8, a dodruk może kiedyś będzie. xd
Ash - 2026-03-05, 18:18
:
cotidiemorior napisał/a:
Ależ głupi ten lud, który zostawia wydacom pieniądze. Niech grzecznie kupuje kolejne serie, które nie będą dokończone, albo w których dostępny jest tom 2, 5 i 8, a dodruk może kiedyś będzie. xd


No niezłe xd, jak się nie opyla wydawać to się często nie wydaje, chyba, że stoi za tym jakaś idea (np UW).
ASX76 - 2026-03-05, 18:20
:
cotidiemorior napisał/a:

Ależ głupi ten lud, który zostawia wydacom pieniądze. Niech grzecznie kupuje kolejne serie, które nie będą dokończone,

albo w których dostępny jest tom 2, 5 i 8, a dodruk może kiedyś będzie. xd


1. Zwłaszcza te serie, które są ciągnięte bez końca, np. Butchery, a wydawca ma do nich dokładać i na koniec się przewrócić od nadmiaru wtop. ;)

2. Trza kupować na bieżąco, albo z grubsza monitorować liczebność. :-P
AM - 2026-03-05, 20:31
:
cotidiemorior napisał/a:
Ależ głupi ten lud, który zostawia wydacom pieniądze. Niech grzecznie kupuje kolejne serie, które nie będą dokończone, albo w których dostępny jest tom 2, 5 i 8, a dodruk może kiedyś będzie. xd


Naszym zadaniem jest to, żeby takich przypadków było w ofercie jak najmniej. Wiem, że deklaracja na początku projektu w stylu „będę pisał/pisała tę historię do końca życia” jest raczej nierealnym marzeniem, ale bardzo by to ułatwiało sprawę — wtedy moglibyśmy po prostu poszukać czegoś innego do wydania.

Zmiany, które wprowadzamy, nie polegają tylko na cięciu nierentownych serii lub takich, które rozrosły się ponad miarę. Chodzi również o to, żeby zrobić wszystko, aby kandydaci na takie projekty w ogóle nie trafiali do naszej oferty. I tutaj ryzyko da się skutecznie ograniczyć, choć, niestety, nie całkowicie wyeliminować.
ASX76 - 2026-03-05, 20:53
:
AM napisał/a:


(..) lub takich, które rozrosły się ponad miarę. Chodzi również o to, żeby zrobić wszystko, aby kandydaci na takie projekty w ogóle nie trafiali do naszej oferty. I tutaj ryzyko da się skutecznie ograniczyć, choć, niestety, nie całkowicie wyeliminować.


Azaliż nie będzie to "wylanie dziecka z kąpielą"? ;) Dajmy na to, mamy do czynienia np. ze Swanem. Podpisaliście umowę na wydanie trylogii, która się rozrosła, lecz nie ma sensu brnąć dalej z ekonomicznego punktu widzenia. Z mojej perspektywy jako czytelnika, lepiej że wydaliście trylogię, niż nic.
Inny przykład: "Gra środkowa" - dobra choć jedna książka! :-)
Albo nieodżałowany K.J. Parker - śmiem przypuszczać, że od samego początku miał Pan świadomość, że tak skonstruowana proza będzie miała problem aby przebić się na naszym rynku, a jednak dwie fajne pozycje udało się wydać, za co Wam chwała! :-)
AM - 2026-03-05, 21:44
:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:


(..) lub takich, które rozrosły się ponad miarę. Chodzi również o to, żeby zrobić wszystko, aby kandydaci na takie projekty w ogóle nie trafiali do naszej oferty. I tutaj ryzyko da się skutecznie ograniczyć, choć, niestety, nie całkowicie wyeliminować.


Azaliż nie będzie to "wylanie dziecka z kąpielą"? ;) Dajmy na to, mamy do czynienia np. ze Swanem. Podpisaliście umowę na wydanie trylogii, która się rozrosła, lecz nie ma sensu brnąć dalej z ekonomicznego punktu widzenia. Z mojej perspektywy jako czytelnika, lepiej że wydaliście trylogię, niż nic.
Inny przykład: "Gra środkowa" - dobra choć jedna książka! :-)
Albo nieodżałowany K.J. Parker - śmiem przypuszczać, że od samego początku miał Pan świadomość, że tak skonstruowana proza będzie miała problem aby przebić się na naszym rynku, a jednak dwie fajne pozycje udało się wydać, za co Wam chwała! :-)


W nowym modelu nie bardzo ma już miejsca na takie projekty — i to wprost wynika z wcześniejszych deklaracji. W przeszłości wydawaliśmy sporo nowych rzeczy, często bez głębszej analizy, a przy tym zdecydowanie za mało uwagi poświęcaliśmy backliście.

Teraz priorytetem jest to, żeby przede wszystkim zgadzało się to, co już mamy w katalogu i żeby lepiej wykorzystywać kapitał/potencjał. Nowości oczywiście nadal będą się pojawiać, bo bez nich katalog szybko zaczyna się starzeć, ale chcemy robić to znacznie ostrożniej i podnieść poprzeczkę.

Realnie oznacza to raczej 1–2 nowych autorów rocznie, w wyjątkowych sytuacjach może 3 — jeśli trafią się naprawdę mocne rzeczy. Ale równie dobrze może się zdarzyć rok bez żadnego nowego nazwiska, jeśli nic nas nie przekona. Nic na siłę.

No i stale musimy odchudzać katalog, bo jeśli maja się pojawiać nowe rzeczy, znikać muszą stare.
Vareen - 2026-03-05, 21:47
:
Ja z kolei mam wrażenie, że sporo osób traktuje książki podobnie do filmów czy gier i w dobie prawie ciągłej i nieograniczonej dostępności wszystkich części na przykład jakiejś gry dziwnie wygląda brak możliwości kupna części z książek z danej serii, w której wciąż powstają nowe tytuły. Zwłaszcza, że książki z jednej serii są jednak raczej bardziej ze sobą powiązane niż kolejne części gry czy filmu.

No i z mojej perspektywy jest też kwestia różnego rodzaju polecajek w stylu youtubowych top10 itp., po których człowiek odkrywa jakąś nową dla siebie serię, którą chce zakupić, a tu się okazuje, że na przykład z sześciu głównych części dostępne są tomy II, III i V. No i teraz zagwozdka, będą dodruki, czy nie? A jak będą to czy w sprzedaży wciąż dostępne będą wtedy te tomy, które były, gdy serię odkryłem? Taki brak pewności nie nastraja zbyt optymistycznie żeby w taką serię się zagłębić.
Ash - 2026-03-05, 22:02
:
Polecam zakupić czytnik ebooków, a kurzołapa zakupić jak w końcu dodrukują.
Cerber108 - 2026-03-05, 22:06
:
Vareen napisał/a:
Ja z kolei mam wrażenie, że sporo osób traktuje książki podobnie do filmów czy gier i w dobie prawie ciągłej i nieograniczonej dostępności wszystkich części na przykład jakiejś gry dziwnie wygląda brak możliwości kupna części z książek z danej serii, w której wciąż powstają nowe tytuły. Zwłaszcza, że książki z jednej serii są jednak raczej bardziej ze sobą powiązane niż kolejne części gry czy filmu.

W grę wchodzi tyci aspekt: wg IDzD sprzedaż książek w formie fizycznej to 80-85%, a cyfrowej 15-20%. W przypadku gier (filmów zapewne też) te wartości zamieniają się miejscami. Te rynki wyglądają diametralnie inaczej, więc i kwestia dostępności różnych części przedstawia się odmiennie.
Zaprezentuję sytuację na swoim przykładzie: jeżeli jakiejś książki nie ma obecnie w normalnych kanałach sprzedaży, to albo czekam na dodruk, albo - jeżeli wiem, że takowy się nie pojawi - poluję w alternatywnych źródłach; po ebooka nie sięgnę nigdy, przynajmniej w dającej się przewidzieć przyszłości.
Z kolei w przypadku gier również jestem zapalonym kolekcjonerem pudełek, jednak nie za wszelką cenę. Jeżeli cyfra jest o x lub x razy tańsza, to wezmę ją zamiast pudła, choć z pewnym bólem.
No i jest jeszcze inna kwestia: jak pierwszy/drugi tom książki się u nas nie przyjmie, to wydawca tego nie ciągnie. Natomiast gry to grubszy biznes, i jeżeli dany tytuł nie osiągnie zadowalających wyników, to po prostu nie dostaniemy kolejnej części na całym świecie, nie tylko w Polsce. Deus Ex ehh...
AM - 2026-03-05, 22:12
:
Vareen napisał/a:

No i z mojej perspektywy jest też kwestia różnego rodzaju polecajek w stylu youtubowych top10 itp., po których człowiek odkrywa jakąś nową dla siebie serię, którą chce zakupić, a tu się okazuje, że na przykład z sześciu głównych części dostępne są tomy II, III i V. No i teraz zagwozdka, będą dodruki, czy nie? A jak będą to czy w sprzedaży wciąż dostępne będą wtedy te tomy, które były, gdy serię odkryłem? Taki brak pewności nie nastraja zbyt optymistycznie żeby w taką serię się zagłębić.


To i tak cud, że są. Bo na przykład Erikson jest wydawany już 26 lat. Można mieć zastrzeżenia dotyczące dostępności poszczególnych tomów w 5 lat po po kolejnym odświeżeniu, ale to i tak lepsza sytuacja niż w przypadku całej masy książek sprzed lat. Ich, jeśli nie było filmu albo serialu, w znakomitej większości po prostu dziś nie nie ma.
Mikkjal - 2026-03-05, 22:28
:
Vareen napisał/a:
Ja z kolei mam wrażenie, że sporo osób traktuje książki podobnie do filmów czy gier i w dobie prawie ciągłej i nieograniczonej dostępności wszystkich części na przykład jakiejś gry dziwnie wygląda brak możliwości kupna części z książek z danej serii, w której wciąż powstają nowe tytuły. Zwłaszcza, że książki z jednej serii są jednak raczej bardziej ze sobą powiązane niż kolejne części gry czy filmu.


Z jednej strony słuszna uwaga. Spodziewamy się że wszystko będzie zawsze dostępne od ręki. Z drugiej strony, filmy i gry, są zawsze dostępne od ręki dzięki temu, że istnieją w postaci cyfrowej (kolektorzy wydań fizycznych to margines marginesu i nie są roszczeniowi jeżeli chodzi o "dodruki").

Książka to jednak produkt wyłącznie fizyczny i wszyscy domagający się dodruku mają na myśli fizyczny produkt. Ebooki jako alternatywa ich nie zadowolą. Ba, gdyby tylko chodziło o możliwość poznania historii w jakiejkolwiek postaci, nie trzeba nawet mieć czytnika, są biblioteki gdzie można fizyczne książki wypożyczyć ZA DARMO.
ASX76 - 2026-03-05, 22:59
:
Mikkjal napisał/a:
Ba, gdyby tylko chodziło o możliwość poznania historii w jakiejkolwiek postaci, nie trzeba nawet mieć czytnika, są biblioteki gdzie można fizyczne książki wypożyczyć ZA DARMO.


Wypożyczyć, o ile w ogóle są w zbiorach i akurat są dostępne, a w przypadku jakiegoś cyklu poziom trudności zdobycia rośnie. ;)
Mikkjal - 2026-03-05, 23:17
:
ASX76 napisał/a:
Mikkjal napisał/a:
Ba, gdyby tylko chodziło o możliwość poznania historii w jakiejkolwiek postaci, nie trzeba nawet mieć czytnika, są biblioteki gdzie można fizyczne książki wypożyczyć ZA DARMO.


Wypożyczyć, o ile w ogóle są w zbiorach i akurat są dostępne, a w przypadku jakiegoś cyklu poziom trudności zdobycia rośnie. ;)



Może jeśli mieszkasz gdzieś gdzie psy szczekają drugim końcem, to racja, ale nie w większych miastach.

To nieszczęsne "myto ogarów" jako przykład już n-tego tomu cyklu i obecnie nie do zdobycia w księgarni - dostępne w pięciu bibliotekach we Wrocławiu od ręki, w szóstej obecnie wypożyczone. Do tego jest jeszcze ta starsza wersja w dwóch częściach.

Ironicznie, po takie "Diabły" musiałbym się wybrać na drugi koniec miasta.
Trojan - 2026-03-05, 23:21
:
można też pożyczać od znajomych
utrivv - 2026-03-06, 08:28
:
Trojan napisał/a:
można też pożyczać od znajomych
Ale tylko raz, po tym jak nie oddasz musisz szukać nowych znajomych //mysli
Cerber108 - 2026-03-06, 08:54
:
utrivv napisał/a:
Trojan napisał/a:
można też pożyczać od znajomych
Ale tylko raz, po tym jak nie oddasz musisz szukać nowych znajomych //mysli

Częściej raczej ma miejsce sytuacja odwrotna.
ASX76 - 2026-03-06, 09:04
:
Panie Andrzeju, Taylor został już definitywnie pogrzebany, czy w dalszym ciągu jest jeszcze szansa na powrót w MAG-u?
lordofthedreams - 2026-03-06, 09:31
:
AM, 3. tom "Księgi Pyłu" tylko w nowej szacie graficznej, czy dorzucicie też jakiś nakład w starej?
AM - 2026-03-06, 10:26
:
ASX76 napisał/a:
Panie Andrzeju, Taylor został już definitywnie pogrzebany, czy w dalszym ciągu jest jeszcze szansa na powrót w MAG-u?


Jeśli będziemy mieli coś do powiedzenia w tej sprawie, damy znać.

lordofthedreams napisał/a:
AM, 3. tom "Księgi Pyłu" tylko w nowej szacie graficznej, czy dorzucicie też jakiś nakład w starej?


Nie myślimy jeszcze o tym, ale raczej tak.
Imirith - 2026-03-10, 07:39
:
Wziąłem się w końcu za "Księgę nowego słońca" i nie mogę się oderwać. Kończę już "Pazur łagodziciela". Jestem w szoku, że to się nie sprzedaje. Chyba że wynika to z faktu, że większość zainteresowanych posiada jakieś stare wydanie i już to czytało, a młodzi kompletnie nie interesują się starszą fantastyką. Chociaż w tym pierwszym przypadku wydaje mi się, że to seria, do której warto wrócić po jakimś czasie.

W międzyczasie zgarnąłem komplet nowych Reynoldsów z OLX. Czuję, że przepłaciłem za "Migotliwą wstęgę", którą zresztą kupiłem wcześniej na ŚK, ale różnica do przełknięcia. Przynajmniej nauczyło mnie to, żeby brać wszystko na bieżąco.

Jeszcze tylko "Ostrze" i "Mądrość tłumu" Abercrombiego, jak MAG dodrukuje i z dotychczasowej oferty będę miał już wszystko, co chcę przeczytać. "Czerwoną krainę" i zbiór opowiadań wezmę najwyżej w ebooku.
adamo0 - 2026-03-10, 08:20
:
Imirith napisał/a:
Wziąłem się w końcu za "Księgę nowego słońca" i nie mogę się oderwać. Kończę już "Pazur łagodziciela". Jestem w szoku, że to się nie sprzedaje. Chyba że wynika to z faktu, że większość zainteresowanych posiada jakieś stare wydanie i już to czytało, a młodzi kompletnie nie interesują się starszą fantastyką. Chociaż w tym pierwszym przypadku wydaje mi się, że to seria, do której warto wrócić po jakimś czasie.


Też mam zamiar odświeżyć sobie całość za jakiś czas. Klimat tych książek jest niepodrabialny.
Trojan - 2026-03-10, 09:21
:
Imirith napisał/a:
Wziąłem się w końcu za "Księgę nowego słońca" i nie mogę się oderwać. Kończę już "Pazur łagodziciela". Jestem w szoku, że to się nie sprzedaje.


brakuje Fidela :mrgreen:
Ash - 2026-03-10, 09:42
:
Imirith napisał/a:
Jestem w szoku, że to się nie sprzedaje.


Naprawdę? Biorąc pod uwagę, że czytelnikami są głównie kobiety... Wolfe nie umie pisać postaci kobiecych, w "Księdze nowego słońca" postacie kobiecie są głównie ruchadełkami dla Severiana.

Jest to niesamowita podróż przez czas i przestrzeń przeplatana mega żenującymi scenami dobierania się do kobiet.

I żaden "unreliable narrator" tego nie ratuje.
Imirith - 2026-03-10, 10:29
:
Ash napisał/a:
Imirith napisał/a:
Jestem w szoku, że to się nie sprzedaje.


Naprawdę? Biorąc pod uwagę, że czytelnikami są głównie kobiety... Wolfe nie umie pisać postaci kobiecych, w "Księdze nowego słońca" postacie kobiecie są głównie ruchadełkami dla Severiana.

Jest to niesamowita podróż przez czas i przestrzeń przeplatana mega żenującymi scenami dobierania się do kobiet.

I żaden "unreliable narrator" tego nie ratuje.

No fakt, patrząc z perspektywy czytelniczek może to być miejscami niestrawne. Serio jest aż taka dysproporcja płci wśród osób czytających książki? Wydaje mi się, że fantastyka od zawsze przyciągała raczej mężczyzn, ale w sumie nigdy nie śledziłem statystyk.
AM - 2026-03-10, 10:32
:
Ash napisał/a:
Imirith napisał/a:
Jestem w szoku, że to się nie sprzedaje.


Naprawdę? Biorąc pod uwagę, że czytelnikami są głównie kobiety... Wolfe nie umie pisać postaci kobiecych, w "Księdze nowego słońca" postacie kobiecie są głównie ruchadełkami dla Severiana.

Jest to niesamowita podróż przez czas i przestrzeń przeplatana mega żenującymi scenami dobierania się do kobiet.

I żaden "unreliable narrator" tego nie ratuje.


Nie należy czytać tej książki zbyt dosłownie. Sens Księga Nowego Słońca w dużej mierze polega na tym, że Severian jest narcystycznym i niewiarygodnym narratorem. To, że opisuje kobiety w prymitywny sposób, mówi raczej coś o nim niż o tym, że Gene Wolfe „nie umie pisać kobiet”.

Poza tym nie można zapominać, że Severian pisze swoją autobiografię już jako władca, przetwarzając sceny z przeszłości. Konstruuje swój wizerunek, wybiera, co opowiedzieć i jak to opowiedzieć, buduje coś w rodzaju legendy o samym sobie. Narrator nie tylko jest więc niewiarygodny — jest wręcz autorem własnego mitu politycznego i moralnego.

Problem sprzedaży nie dotyczy wyłącznie Wolfe’a, tylko właściwie wszystkiego, co nie chce być fantastyką czysto popularną. O ile skomplikowane idee czasem jeszcze przechodzą, wszelkie zabawy językiem i strukturą zwykle kończą w niszy. Tak jest dziś i tak było w latach dziewięćdziesiątych, choć publiczność była pod wieloma względami inna.
Ash - 2026-03-10, 11:01
:
AM napisał/a:
Sens Księga Nowego Słońca w dużej mierze polega na tym, że Severian jest narcystycznym i niewiarygodnym narratorem.


Ja to wiem i rozumiem. Ale dla mnie nie ma znaczenia czy "jest żenująco bo autor nie umie pisać kobiecych postaci" (a moim zdaniem jest to bolączka książek z tamtych czasów) czy może "a to tak specjalnie napisałem, niewiarygodny narrator i te sprawy". Bywa tam za często zbyt żenująco. To mi popsuło przyjemność z czytania tego cyklu.
AM - 2026-03-10, 11:43
:
Ash napisał/a:
AM napisał/a:
Sens Księga Nowego Słońca w dużej mierze polega na tym, że Severian jest narcystycznym i niewiarygodnym narratorem.


Ja to wiem i rozumiem. Ale dla mnie nie ma znaczenia czy "jest żenująco bo autor nie umie pisać kobiecych postaci" (a moim zdaniem jest to bolączka książek z tamtych czasów) czy może "a to tak specjalnie napisałem, niewiarygodny narrator i te sprawy". Bywa tam za często zbyt żenująco. To mi popsuło przyjemność z czytania tego cyklu.



To temat na inną dyskusję. Duża część pisarzy nie tyle nie potrafiła pisać postaci kobiecych, ile po prostu nie zadawała sobie trudu, bo w ich książkach były one rekwizytami — ale to nie ten przypadek. Księga Nowego Słońca to autobiografia gościa, który jest narcystyczny, wychowany w bardzo specyficznym, brutalnym środowisku i opisuje świat ze swojej ograniczonej perspektywy. Jeśli momentami brzmi to żenująco, to raczej dlatego, że taki właśnie jest Severian, a nie dlatego, że Wolfe nie potrafi pisać postaci kobiecych. Zresztą widać to bardzo wyraźnie w innych książkach autora, choćby w Żołnierzu z mgły, Pandora by Holly Hollander czy Home Fires.
Bibi King - 2026-03-10, 12:12
:
Nie ma chyba obowiązku pisania wyłącznie silnych i niepokornych postaci kobiecych, które będą równorzędnymi partnerkami dla męskiego protagonisty. Z dzisiejszej perspektywy takie podejście może żenować i zniesmaczać, ale to dlatego, że świat się zmienia. A nie dlatego, ze autor marny. Nabokov dzisiaj nie wydałby zapewne Lolity, a jednak pisarz z niego niekiepski.
Ash - 2026-03-10, 13:01
:
AM napisał/a:
Ash napisał/a:
AM napisał/a:
Sens Księga Nowego Słońca w dużej mierze polega na tym, że Severian jest narcystycznym i niewiarygodnym narratorem.


Ja to wiem i rozumiem. Ale dla mnie nie ma znaczenia czy "jest żenująco bo autor nie umie pisać kobiecych postaci" (a moim zdaniem jest to bolączka książek z tamtych czasów) czy może "a to tak specjalnie napisałem, niewiarygodny narrator i te sprawy". Bywa tam za często zbyt żenująco. To mi popsuło przyjemność z czytania tego cyklu.



To temat na inną dyskusję. Duża część pisarzy nie tyle nie potrafiła pisać postaci kobiecych, ile po prostu nie zadawała sobie trudu, bo w ich książkach były one rekwizytami — ale to nie ten przypadek. Księga Nowego Słońca to autobiografia gościa, który jest narcystyczny, wychowany w bardzo specyficznym, brutalnym środowisku i opisuje świat ze swojej ograniczonej perspektywy. Jeśli momentami brzmi to żenująco, to raczej dlatego, że taki właśnie jest Severian, a nie dlatego, że Wolfe nie potrafi pisać postaci kobiecych. Zresztą widać to bardzo wyraźnie w innych książkach autora, choćby w Żołnierzu z mgły, Pandora by Holly Hollander czy Home Fires.


Powiem szczerze, że nie przepadam za książkami gdzie mamy niewiarygodnego narratora. Działa to dla mnie tylko wtedy kiedy na jakimś etapie mamy perspektywę innych bohaterów.

Tak w ogóle to jako stały czytelnik reddita/fantasy i printf zauważyłem, że dyskusja o Księdze Nowego słońca zawsze sprowadza się do "unreliable narrator".

Bibi King napisał/a:
Nie ma chyba obowiązku pisania wyłącznie silnych i niepokornych postaci kobiecych, które będą równorzędnymi partnerkami dla męskiego protagonisty.


Oczywiście, że nie ma. Mi po prostu taka jednowymiarowość postaci psuje przyjemność z czytania. Kobiety w Księdze Nowego Słońca są tylko po to żeby Severian do nich wzdychał i/lub bzykał.
Bibi King - 2026-03-10, 13:40
:
Czyli obowiązku nie ma, ale jeśli takich postaci brak, to "autor nie umie uch pisać". Hmm... A nie po prostu NIE CHCE? Bo nie w każdej powieści pasują i/lub są potrzebne?
Ash - 2026-03-10, 14:22
:
Bibi King napisał/a:
to "autor nie umie uch pisać". Hmm... A nie po prostu NIE CHCE?


Zdania się podzielone, rabini nie wydali jeszcze ostatecznego wyroku.

Pisarz może napisać książkę z błędami, bez znaków interpunkcyjnych i wydać ją na papierze toaletowym. Mi się to może nie podobać, nawet jeśli to było zamierzone.

Jeszcze raz, Księga jest to niesamowita podróż przez czas i przestrzeń, poprzeplatana momentami cimcirimci. Są to momenty moim zdaniem, żenujące, czy są zamierzone (niewiarygodny narrator) czy nie (autor nie umie pisać kobiecych postaci), nie ma to dla mnie znaczenia. Efekt końcowy jest dokładnie taki sam, psuje mi lekturę. Tyle.
AM - 2026-03-10, 14:23
:
Ash napisał/a:


Tak w ogóle to jako stały czytelnik reddita/fantasy i printf zauważyłem, że dyskusja o Księdze Nowego słońca zawsze sprowadza się do "unreliable narrator".


Bo w tym przypadku „unreliable narrator” nie jest jedną z interpretacji, tylko fundamentem konstrukcji Księga Nowego Słońca. Jeśli się to pominie, zaczyna się dyskutować o zupełnie innej książce niż ta, którą napisał Gene Wolfe.
adamo0 - 2026-03-10, 16:15
:
AM napisał/a:
O ile skomplikowane idee czasem jeszcze przechodzą, wszelkie zabawy językiem i strukturą zwykle kończą w niszy.


Dzisiaj przyszedł do mnie Ridley Walker od ArtRage i to dopiero jest zabawa językiem z tego co zdążyłem zobaczyć. Tłumacz wykonał piekielną pracę.

Niemniej jednak - fakt - raczej nie trafi to do szerokiego kręgu odbiorców w Polsce, tak jak KNS.
WG - 2026-03-11, 00:28
:
A w międzyczasie w najnowszej Polityce recenzja Dzikiego nasienia kończy się w taki oto sposób: To proza, która wymyka się gatunkowym schematom, wciąż nowatorska, choć od premiery minęło ponad 40 lat. :-)
AM - 2026-03-11, 13:04
:
Tytuły majowe

Ray Bradbury - "Kroniki marsjańskie" (nowe wydanie)

Pierce Brown - "Światłodawca"

David Mitchell - "Atlas chmur" (nowe wydanie)

Michael J. Sullivan - "Nolyn"
yoshu - 2026-03-11, 13:24
:
Bennett nie miał czasami się też ukazać w maju? Coś się zmieniło w tym temacie?
AM - 2026-03-11, 14:04
:
yoshu napisał/a:
Bennett nie miał czasami się też ukazać w maju? Coś się zmieniło w tym temacie?


Zielona aktualizacja.
yoshu - 2026-03-11, 14:16
:
W zielonej aktualizacji widnieje pod akapitem zatytułowanym maj-czerwiec. Wydawało mi się, że Bennett był gdzieś na forum wspominany w kontekście majowym ale może to tylko moje wyobrażenie. Rozumiem w takim razie, ze ostatecznie mamy czerwiec.
Typical_troll - 2026-03-11, 14:48
:
AM napisał/a:
Tytuły majowe

Ray Bradbury - "Kroniki marsjańskie" (nowe wydanie)

Zakładam, że zawartość taka sama jak w wydaniu artefaktowym? Tylko zmiana okładki.
ASX76 - 2026-03-11, 14:56
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Tytuły majowe

Ray Bradbury - "Kroniki marsjańskie" (nowe wydanie)

Zakładam, że zawartość taka sama jak w wydaniu artefaktowym? Tylko zmiana okładki.


Nie będzie powiększonego formatu?
Mikkjal - 2026-03-11, 15:24
:
yoshu napisał/a:
Bennett nie miał czasami się też ukazać w maju? Coś się zmieniło w tym temacie?


Bennett to miał się ukazać w marcu, tylko co dwa tygodnie spada dalej.
AM - 2026-03-11, 17:03
:
Mikkjal napisał/a:
yoshu napisał/a:
Bennett nie miał czasami się też ukazać w maju? Coś się zmieniło w tym temacie?


Bennett to miał się ukazać w marcu, tylko co dwa tygodnie spada dalej.


Jak już tu wspominałem, mieliśmy za krótkie okienko pomiędzy spodziewanym otrzymaniem przekładów, a terminami wydania. To się zmieniło. Zielona aktualizacja uwzględnia już wydłużenie tego okresu o 2 miesiące, czasami 3. To wyeliminuje 99% takich przypadków.
Mikkjal - 2026-03-11, 18:55
:
Niby człowiek wie, a jednak się niecierpliwi. No i w sumie ciekawa zależność wyszła.



ASX76 napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Tytuły majowe

Ray Bradbury - "Kroniki marsjańskie" (nowe wydanie)

Zakładam, że zawartość taka sama jak w wydaniu artefaktowym? Tylko zmiana okładki.


Nie będzie powiększonego formatu?


Będzie tak, jak zażyczyli sobie właściciele praw autorskich...
Aura - 2026-03-12, 10:54
:
ASX76 napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Tytuły majowe

Ray Bradbury - "Kroniki marsjańskie" (nowe wydanie)

Zakładam, że zawartość taka sama jak w wydaniu artefaktowym? Tylko zmiana okładki.


Nie będzie powiększonego formatu?

ostatnio wszystkie chyba są większe te 2/3mm
AM - 2026-03-12, 11:31
:
Aura napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Tytuły majowe

Ray Bradbury - "Kroniki marsjańskie" (nowe wydanie)

Zakładam, że zawartość taka sama jak w wydaniu artefaktowym? Tylko zmiana okładki.


Nie będzie powiększonego formatu?

ostatnio wszystkie chyba są większe te 2/3mm


Nie o to mu chodzi, to nie inny format. Warto wiedzieć, ze drukujemy większość książek w formacie 135x215 i to rozmiar bloku jest punktem wyjścia. Rozmiary tektury w drukarni zależą od technologii oprawy i wysokość to zazwyczaj 219 mm albo 221 mm (plus 2 lub 3 mm z góry i z dołu).
AM - 2026-03-12, 12:27
:
W nawiązaniu do naszych zasad związanych z dodrukami i wydawaniem, myślicie, ze to jest jasne czy raczej mało:

Warto też pamiętać, że kupowanie kolejnych książek w danym świecie albo danego autora lub odnowienie praw nie jest automatyczne. Za każdym razem oznacza to nowe negocjacje i nowe warunki. Zdarza się, że oczekiwania obu stron okazują się nie do pogodzenia.
Cintryjka - 2026-03-12, 12:53
:
Nie wiem, jak głupim trzeba by było być, żeby tego nie zrozumieć. Inna sprawa, że wiele osób po prostu i tak tego nie przeczyta. Ale doceniam, że walczysz:)
Cerber108 - 2026-03-12, 12:54
:
Tak. Najlepiej dodać do tego jakiś przykład, Dresdena choćby, i zobrazować.
Cintryjka - 2026-03-12, 12:58
:
Dresden raczej nie będzie tu dobrym wyborem z wielu różnych powodów XD
Ash - 2026-03-12, 13:04
:
Panie Adnrzeju, kojarzę Pana posta na podobny temat, że ludzie kierują się emocjami. Obojętnie w jaki sposób zmienicie swoją politykę i jak ją zakomunikujecie... zawsze się znajdą osoby niezadowolone. Jak osoba mająca więcej niż, no nie wiem, 15 lat? nie ogarnia, że na koniec dnia w excelu ma być zielono... nie ma ratunku dla niej.
AM - 2026-03-12, 13:14
:
Cintryjka napisał/a:
Dresden raczej nie będzie tu dobrym wyborem z wielu różnych powodów XD


Jednego głównego. Władowaliśmy się w serię, wiedząc co nas czeka. Dzisiaj to by się nie zdarzyło.

Ash napisał/a:
Panie Adnrzeju, kojarzę Pana posta na podobny temat, że ludzie kierują się emocjami. Obojętnie w jaki sposób zmienicie swoją politykę i jak ją zakomunikujecie... zawsze się znajdą osoby niezadowolone. Jak osoba mająca więcej niż, no nie wiem, 15 lat? nie ogarnia, że na koniec dnia w excelu ma być zielono... nie ma ratunku dla niej.


Doskonale to wiem, chcę tylko, żeby mimo wszystko gdzieś było zapisane.
Niozn - 2026-03-12, 21:44
:
Czy na dodruk Czerwonej krainy i ostrych cięć można liczy w tym roku ?
czytacz060 - 2026-03-12, 21:49
:
Odnoszę wrażenie, że ma nastąpić jakaś próba "ostatecznego" wyjaśnienia i ustalenia polityki wydawnictwa wraz z rozliczeniem się z przeszłością, poprzez facebookowy i instagramowy update.

Problem polega na tym, że o ile wiadomo są ludzie do których nic nie dotrze i będą pytać za 5 lat dalej o Dresdena albo kiedy MAG dodrukuje Viriconium, to sorry ale nie da się wielu lat błędów, niedopowiedzeń, niespełnionych obietnic i utraconego zaufania zamknąć jednym wpisem.

Niezależnie od tego jak czyta i klarowna będzie polityka wydawnicza od dziś, ludzie i tak tego typu oświadczeń MAGa nie biorą na poważnie bo są przyzwyczajeni do nieustannych zmian i wydawniczego chaosu lub niebytu. Na odbudowę wiarygodności trzeba czasu i realnych skutków, co zajmie lata conajmniej.

Łatwo się komentuje i drwi z czytelników na FB kiedy przesiaduje się na tym forum od lat i ma niejako insiderskie informacje, czy też dużo szerszą perspektywę na temat działań wydawnictwa.
Bibi King - 2026-03-12, 21:57
:
czytacz060 napisał/a:
nie da się wielu lat błędów, niedopowiedzeń, niespełnionych obietnic i utraconego zaufania zamknąć jednym wpisem.

Dałoby się, gdyby użytkownicy social mediów CZYTALI wpisy. Ale oni w większości mają attention span motyla i są przyzwyczajeni po dziecinnemu do natychmiastowej gratyfikacji, więc daremne żale, próżny trud...

Cytat:
Łatwo się komentuje i drwi z czytelników na FB

Łatwo? Sami się podkładają. Zero wysiłku, zero próby zrozumienia tego, co czytają. Co tu robić, jeśli nie drwić? :mrgreen: Co najwyżej współczuję wydawcy, że on nie może sobie na to pozwolić, bo by go zjedli.
cotidiemorior - 2026-03-12, 22:05
:
Jestem głupszy niż piętnastolatek i nic nie czytam i mam attention span motyla, cokolwiek to jest, bo nie wiem dlaczego Kropla zepsucia miała być w marcu a będzie w czerwcu (czyli w sierpniu albo wrześniu). Przecież weszły nowe cudowne polityki i milion najlepszych oświadczeń jak to wszystko będzie lepiej. I milion list co wydadzą, a czego nie, gdzie nie było żadnych błędów, które trzeba było natychmiast prostować.
Wszystko moja wina. :(
A teraz polecam wizytę w temacie Vespera i napisanie jakie to leszcze bo wydają jeden tom na rok.
P.S.
Słucham sobie właśnie losowego filmiku o fantastyce na YT i słyszę "no bardzo czekam na książki Ngi Vho, wydaje to chyba MAG więc wyjdzie gdzieś koło 2040". :P
czytacz060 - 2026-03-12, 22:08
:
Cytat:
Dałoby się, gdyby użytkownicy social mediów CZYTALI wpisy. Ale oni w większości mają attention span motyla i są przyzwyczajeni po dziecinnemu do natychmiastowej gratyfikacji, więc daremne żale, próżny trud..


Czytali. Że Robin Hobb w II kwartale któregoś tam roku. Że okładki nowe tuż tuż. Że nie znika z list.
Serio, nie bądźmy tutaj jednostronnymi fanatykami że ekipa wydawnicza super tylko te gupie ludzie nie rozumiejo.
To tylko jeden przykład, mniej lub bardziej podobnych było wiele.

Ja tylko mówię, że niezależnie od tego jak precyzyjne będą komunikaty i daty od dziś, skaza pozostaje. I ludzie nie będą brać tego na poważnie bo MAG ma sławę niesłownego wydawnictwa. Niezależnie od realnych chęci redaktora i skutków zmian.
Cerber108 - 2026-03-12, 22:40
:
Podsumowując: "nabywcy książek" nie potrafią czytać, a wydawnictwo straciło ich zaufanie. Zobaczymy się za 2 lata z owocami zmian i je ocenimy.
Bibi King - 2026-03-12, 22:47
:
cotidiemorior napisał/a:
mam attention span motyla, cokolwiek to jest, bo nie wiem dlaczego Kropla zepsucia miała być w marcu a będzie w czerwcu

No widzisz. A ja wiem.

Attention span to po polsku będzie (chyba?) "okres skupienia uwagi". Niepotrzebnie wrzuciłem angielski termin, sorry, ale jest zwięźlejszy i jestem pewien jego znaczenia.
Cytat:
Przecież weszły nowe cudowne polityki i milion najlepszych oświadczeń jak to wszystko będzie lepiej.

O właśnie o tym pisałem. Weszły nowe polityki, ale nie czytałem dokładnie jakie, więc Kropla zepsucia powinna być na wczoraj.

@czytacz,
Cytat:
Czytali. Że Robin Hobb w II kwartale któregoś tam roku. Że okładki nowe tuż tuż.

No. A jak o Dresdenie MAG napisał rok temu albo dawniej "Nie będziemy go już wydawali", to jakoś nie czytają. MAG nie bardzo umie w komunikację social mediową, ale nie demonizujmy go. Publika bywa ciężka.
cotidiemorior - 2026-03-12, 23:19
:
Cytat:
O właśnie o tym pisałem. Weszły nowe polityki, ale nie czytałem dokładnie jakie, więc Kropla zepsucia powinna być na wczoraj.

No dokładnie, to ja im kazałem kilkukrotnie zapowiadać na oficjalnych profilach premierę na marzec, więc to moja wina bo jestem głupi. Przecież to już ustaliliśmy.
Cytat:
No widzisz. A ja wiem.

Dlatego też bez twojej fachowej pomocy w życiu nie dałbym rady ustalić znaczenia tego terminu, za co serdzecznie dziękuję.
AM - 2026-03-12, 23:36
:
czytacz060 napisał/a:


Ja tylko mówię, że niezależnie od tego jak precyzyjne będą komunikaty i daty od dziś, skaza pozostaje. I ludzie nie będą brać tego na poważnie bo MAG ma sławę niesłownego wydawnictwa. Niezależnie od realnych chęci redaktora i skutków zmian.


To oczywiste. Każdy chyba przerabiał coś podobnego choćby w szkole. Jeśli na początku trafiła się dobra opinia u nauczycieli, później wiele rzeczy uchodziło na sucho. W odwrotnej sytuacji bardzo trudno było to odkręcić — a jeśli już, to tylko kosztem sporego wysiłku.

To po prostu efekt halo. Damy radę z tym żyć.

Moim zdaniem nie dało się tego uniknąć. Z kilku powodów.

Zawsze byliśmy wydawnictwem, które dużo ryzykowało — chyba najmniej zachowawczym na rynku. To ma swoje konsekwencje: częściej się potykasz, a w związku z tym częściej musisz też zamykać projekty.

Po drugie, byliśmy za mało stanowczy i ciągle jesteśmy. Wbrew wskaźnikom ekonomicznym i zdrowemu rozsądkowi próbowaliśmy ciągnąć latami projekty, które należało zamknąć znacznie wcześniej albo w ogóle w nie nie wchodzić. Nawet w przypadku Hobb jeszcze na kilka dni przed decyzją o rezygnacji rozmawiałem z Agnieszką Sylwanowicz o możliwości przekładu „Żywostatków”. Niestety jej najbliższe wolne okienko to połowa przyszłego roku, bo od lat jest zaangażowana w Tolkiena i Kaya, czyli swoich ulubionych autorów. I to jest właśnie absurd całej sytuacji. Powtórzę: te rzeczy należało zamykać po pierwszym wydaniu wiele lat temu i o nich zapominać. Ale nie chcieliśmy zawieść czytelników... Wyszło gorzej.

I jest jeszcze chyba najważniejsza przyczyna. Gramy w swojej lidze. Jesteśmy ostatnim wydawnictwem fantastyki z lat 90., które wciąż ma znaczenie i ogromny katalog. Mamy po prostu bardzo dużo książek z przeszłości, które czytelnicy nadal chcą kupować. Obsłużenie tego wszystkiego w sposób idealny, zgodny z oczekiwaniami wszystkich, jest po prostu niemożliwe.

W tym miesiącu robimy 14 dodruków — zdecydowanie za dużo — a i tak niczego to nie rozwiązuje. Z zewnątrz wygląda to czasem tak, jakbyśmy byli wyjątkowo źli w tym, co robimy, ale prawda jest dużo prostsza: inni wydawcy zwyczajnie nie mają takiego problemu, bo nie mają takiego katalogu.

Do końca roku dodrukujemy pewnie około 80 książek. To skala, która jeszcze kilka lat temu wydawałaby się zupełnie niewyobrażalna — a mimo to część czytelników nadal będzie miała poczucie, że wciąż robimy za mało.

I z tym też da się żyć.


Ktoś pytał o dodruki Czerwonej krainy czy Ostrych cięć. Ostatnie wydanie Krainy sprzedało się w 2019 roku w nakładzie 599 egzemplarzy (wyszło w listopadzie), w 2020 658, w 2021 579. Gdyby to była nowość, musiałoby się sprzedać 3000, żeby zwróciły się koszty. To nie przypadek ani złośliwość wydawcy, że powrót trwa aż tyle. Dlatego nie jestem w stanie odpowiedzieć na pytanie kiedy pojawią się dodruki. Na pewnie nie do czasu, gdy co miesiąc jest 8, 10, 14 alternatyw, które sprzedają się kilka razy szybciej.


cotidiemorior napisał/a:
Cytat:
O właśnie o tym pisałem. Weszły nowe polityki, ale nie czytałem dokładnie jakie, więc Kropla zepsucia powinna być na wczoraj.

No dokładnie, to ja im kazałem kilkukrotnie zapowiadać na oficjalnych profilach premierę na marzec, więc to moja wina bo jestem głupi. Przecież to już ustaliliśmy.
[.


To rzeczywiście błąd, który należało wyeliminować. Obecny od lat w naszych działaniach. Sprowadza się to do prostej prawdy. Nie zapowiadaj terminu wydania książki, gdy masz termin oddania przekładu, a nie przekład. Zresztą wiele tego typu kwestii było trudno uniknąć przy takim cyklu produkcyjnym. Musieliśmy zgłaszać książki do sieci, zanim spływało tłumaczenie. Dwa, trzy dodatkowe miesiące wyeliminują ten problem i stworzą nowy. Zaczną się dramy, że wydajemy za wolno.
czytacz060 - 2026-03-13, 07:36
:
AM napisał/a:
Nawet w przypadku Hobb jeszcze na kilka dni przed decyzją o rezygnacji rozmawiałem z Agnieszką Sylwanowicz o możliwości przekładu „Żywostatków”. Niestety jej najbliższe wolne okienko to połowa przyszłego roku, bo od lat jest zaangażowana w Tolkiena i Kaya, czyli swoich ulubionych autorów


Jakim cudem Kay czy Tolkien? Przecież tego pierwszego w Polsce nic nie wychodzi (prawie) i nie zapowiada się na żadne ożywienie, a ten drugi to już tym bardziej wyszło wszystko co tylko możliwe.

Cytat:
Do końca roku dodrukujemy pewnie około 80 książek. To skala, która jeszcze kilka lat temu wydawałaby się zupełnie niewyobrażalna — a mimo to część czytelników nadal będzie miała poczucie, że wciąż robimy za mało.


Myślę, że czytelnikom chodzi o to czego brakuje na rynku, a nie dodruki czegoś co jest ale świetnie się sprzedaje i się powoli kończy. Bo pewnie te również masz na myśli tylko tego nie widać bo formalnie cały czas są w obrocie.

AM napisał/a:
Ktoś pytał o dodruki Czerwonej krainy czy Ostrych cięć. Ostatnie wydanie Krainy sprzedało się w 2019 roku w nakładzie 599 egzemplarzy (wyszło w listopadzie), w 2020 658, w 2021 579. Gdyby to była nowość, musiałoby się sprzedać 3000, żeby zwróciły się koszty. To nie przypadek ani złośliwość wydawcy, że powrót trwa aż tyle. Dlatego nie jestem w stanie odpowiedzieć na pytanie kiedy pojawią się dodruki. Na pewnie nie do czasu, gdy co miesiąc jest 8, 10, 14 alternatyw, które sprzedają się kilka razy szybciej.


Mam jedno zasadnicze pytanie - czy każda najmniejsza decyzja musi być ekonomiczna?
Nie chodzi o to, aby wydawnictwo uprawiało działalność charytatywną, a utrzymywało się ze zbiórek czy patronite. Jak w każdym przedsiębiorstwie, w danym czasie generowany jest jakiś zysk który częściowo przeznacza się na nowe projekty czy inne inwestycje. O ile ładowanie się w 10 nierenrownych tomów serii może być problemem, to mikrododruki rzeczy (z ważną informacją - że to np ostatnie 200 sztuk) raz na miesiąc czy dwa miesiące chyba można wkalkulować w koszty. Albo podjąć finalną decyzję, że dodruku nie będzie.
Whoresbane - 2026-03-13, 07:39
:
czytacz060 napisał/a:
Jakim cudem Kay czy Tolkien? Przecież tego pierwszego w Polsce nic nie wychodzi (prawie) i nie zapowiada się na żadne ożywienie, a ten drugi to już tym bardziej wyszło wszystko co tylko możliwe.


Do obu prawa ma Zysk. Co jakiś czas przebąkują, że mogą do Kaya wrócić.

Historia Śródziemia jest kontynuowana, Agnieszka ma przetłumaczyć dwunasty tom, o ile nie więcej, bo nie wiadomo czy Cezary Frąc zdążył przetłumaczyć swoje tomy przed śmiercią, i mogło dojść do przetasowań
goldsun - 2026-03-13, 07:48
:
czytacz060 napisał/a:

Mam jedno zasadnicze pytanie - czy każda najmniejsza decyzja musi być ekonomiczna?
Nie chodzi o to, aby wydawnictwo uprawiało działalność charytatywną, a utrzymywało się ze zbiórek czy patronite. Jak w każdym przedsiębiorstwie, w danym czasie generowany jest jakiś zysk który częściowo przeznacza się na nowe projekty czy inne inwestycje. O ile ładowanie się w 10 nierenrownych tomów serii może być problemem, to mikrododruki rzeczy (z ważną informacją - że to np ostatnie 200 sztuk) raz na miesiąc czy dwa miesiące chyba można wkalkulować w koszty. Albo podjąć finalną decyzję, że dodruku nie będzie.

1. Mam wrażenie, że właśnie tak to w MAGu w tej chwili działa.
Tylko oferta MAGa jest na tyle duża, że zawsze znajdą się kolejne książki co do których znajdą się osoby które napiszą "ale dlaczego nie zrobicie dodruku tego ..."
Masz wyżej napisane, że MAG planuje zrobić 80 dodruków w ciągu roku. Osiemdziesiąt! A jak widać i tak ludzie narzekają, więc ile tych dodruków mieliby zrobić ? pincet? ...
2. Zabawy w zbiórki, wspieraczki, patronite też wymaga ludzi do ich obsługi. Również z wydawnictwa. Ludzi którzy podejmą decyzją co na takie zbiórki wrzucić, będą monitorować jak idzie zbiórka, będą decydować jaki jest minimalny poziom, żeby zbiórka się udała i co najważniejsze - będa odpowiadać na milion pytań.
A i tak wydawnictwo na pewno usłyszy, ze jest gówniane bo jak to tak że samo tego nie wydaje, tylko jakieś zbiórki organizuje kosztem kupujących.
Siedzę w planszówkach w których wspieraczki to w tej chwili normalny sposób wydawania i widzę jakie tam cyrki odchodzą. W tym - jak reagują ludzie. A przy takich mikroskopijnych zbiórkach to będzie zero zysku dla wydawnictwa za to mnóstwo dodatkowej obsługi i kolejnego narzekania.
czytacz060 - 2026-03-13, 08:35
:
Cytat:
Zabawy w zbiórki, wspieraczki, patronite też wymaga ludzi do ich obsług


Ale ja pisałem o tym, że nie chodzi o to by MAG takie rzeczy robił.
Aura - 2026-03-13, 08:44
:
To wodzenie za nos było czytelników mam wiadomości jak pytałam się o weeksa w 2021 i było że obie serie w przyszłym roku. Jednej się doczekaliśmy w 2024 druga będzie w 2027 :mrgreen:
W 24 się o Lawrence pytałam miał być w 25 ale przejęła FS.

Moim zdanie post w stylu ta seria sprzedała się tak i tak żeby się zwróciło musiała by się sprzedać tak i tak dlatego nie będziemy jej kontynuować był by lepszy dla ludzi, jak by im to zobrazować.

Ale ja rozumiem zakupoholizmu praw pana Andrzeja sama mam problem z kupowaniem mój backlog to już z 400 książek ma :oops:
Imirith - 2026-03-13, 09:00
:
Mnie zastanawia, czy dałoby się zrobić jakiś system np. na stronie MAG-a, gdzie klienci mogliby głosować lub w jakikolwiek inny sposób wyrazić wolę zakupu dodruku jakiejś książki. Coś takiego w teorii pozwoliłoby oszacować zainteresowanie i wyrazić je w konkretnych liczbach. Chociaż wiadomo, że takie niezobowiązujące deklaracje często nie mają pokrycia z rzeczywistością. Przykładowo w medium gier komputerowych w momencie premiery gry na Steam kupuje ją zaledwie 5% graczy, którzy do tego czasu dodali ją do wishlisty. Reszta czeka przeważnie na promocje, co w przypadku książek wygląda inaczej, bo książki rzadko są w cenie okładkowej.

Mogę tylko zgadywać, czy np. fatalna dynamika sprzedaży "Czerwonej krainy" miałaby odzwierciedlenie w równie kiepskiej sprzedaży dodruku, bo może właśnie teraz, po zapoznaniu się z twórczością Abercrombiego czytelnicy bardziej świadomie i bardziej chętnie sięgnęliby po spin-offy, ale nie mają takiej możliwości. Czy sprzedawałoby się wówczas lepiej niż początkowo? Być może. Czy lepiej niż dodruki bestsellerów? Pewnie nie, więc w takim przypadku pierwszeństwo innych tytułów by nie dziwiło.

Wydaje mi się, że klienci dzielą się na dwa typy - ci, w których FOMO wykształciło nawyki zakupowe i zaopatrują się we wszystko na bieżąco oraz ci, którzy najpierw chcą sprawdzić, czy dana seria jest dla nich i generalnie potrzebują dużo czasu zanim przeczytają to, co już zdążyli kupić i nie są w stanie czytać wszystkiego na bieżąco. A kiedy już przychodzi pora na uzupełnienie biblioteczki, okazuje się, że książka nie jest już dostępna na rynku.
Whoresbane - 2026-03-13, 09:27
:
Imirith napisał/a:
Mnie zastanawia, czy dałoby się zrobić jakiś system np. na stronie MAG-a, gdzie klienci mogliby głosować lub w jakikolwiek inny sposób wyrazić wolę zakupu dodruku jakiejś książki. Coś takiego w teorii pozwoliłoby oszacować zainteresowanie i wyrazić je w konkretnych liczbach.


Wydawnictwo IX tak robi. Patrzą co dodrukować po liczbie osób, które zapiszą swojego maila w polu "Włącz powiadomienie o dostępności"
goldsun - 2026-03-13, 09:54
:
Imirith napisał/a:

Wydaje mi się, że klienci dzielą się na dwa typy - ci, w których FOMO wykształciło nawyki zakupowe i zaopatrują się we wszystko na bieżąco oraz ci, którzy najpierw chcą sprawdzić, czy dana seria jest dla nich i generalnie potrzebują dużo czasu zanim przeczytają to, co już zdążyli kupić i nie są w stanie czytać wszystkiego na bieżąco. A kiedy już przychodzi pora na uzupełnienie biblioteczki, okazuje się, że książka nie jest już dostępna na rynku.

Ja bym stawiał na miks.
- część książek kupuję na bieżąco, bo wiem, że będę chciał je przeczytać, nawet jeśli nie jestem na bieżąco.
- część książek czeka aż popatrzę jakie są recenzje, opinie itp.
I owszem, w drugim przypadku zdarza się że tom numer 4 z 7miu nie jest już dostępny w sprzedaży (chyba, ze spekulanci go mają w cenie razy 4)

Whoresbane napisał/a:
Imirith napisał/a:
Mnie zastanawia, czy dałoby się zrobić jakiś system np. na stronie MAG-a, gdzie klienci mogliby głosować lub w jakikolwiek inny sposób wyrazić wolę zakupu dodruku jakiejś książki. Coś takiego w teorii pozwoliłoby oszacować zainteresowanie i wyrazić je w konkretnych liczbach.


Wydawnictwo IX tak robi. Patrzą co dodrukować po liczbie osób, które zapiszą swojego maila w polu "Włącz powiadomienie o dostępności"

Dodatkowo IX robi dodruki na zamówienie, czyli właśnie najpierw zbiera kasę od ludzi i dopiero robi dodruk.
Tylko katalog książek IX to chyba rząd wielkości mniej niż MAGa?
Trojan - 2026-03-13, 10:06
:
problem jest w funkcjonowaniu mediów społecznościowych.
Ile osób tak bardzo chce Czerwoną Krainę ? 20 ? 200 ?
W skali wydawnictwa to żadna ilość, która ekonomicznie by uzasadniała wykorzystanie slotu drukarni.

Co do zasadności kierowania się interesem ekonomicznym wydawnictwa - uważny odbiorca zauważy że AM nam parokrotnie komunikował o wielu ślepych drogach którymi podążyli co wprowadziło ich na manowce finansowe. I na obecną chwilę stać ich na taki sponsoring książkowy jaki obserwujemy w pozycjach.

a właśnie takich 20 czytelników którzy są spóźnieni, potrafi dzięki mediom społ, nakręcić falę tzw.hejtu, który sam się później rozwija niczym kula śniegowa, bo jak już każdy świadomy odbiorca wie - tak dokładnie działają media społ. Tacy jesteśmy.
Typical_troll - 2026-03-13, 10:23
:
czytacz060 napisał/a:
Mam jedno zasadnicze pytanie - czy każda najmniejsza decyzja musi być ekonomiczna?
Nie chodzi o to, aby wydawnictwo uprawiało działalność charytatywną, a utrzymywało się ze zbiórek czy patronite. Jak w każdym przedsiębiorstwie, w danym czasie generowany jest jakiś zysk który częściowo przeznacza się na nowe projekty czy inne inwestycje. O ile ładowanie się w 10 nierenrownych tomów serii może być problemem, to mikrododruki rzeczy (z ważną informacją - że to np ostatnie 200 sztuk) raz na miesiąc czy dwa miesiące chyba można wkalkulować w koszty. Albo podjąć finalną decyzję, że dodruku nie będzie.

To zadziwiające jak wyjaśnienia AMa odbijają Ci się od ośrodka Wernickiego. Masz cały post wyjaśniający dlaczego tak się dzieje, ale dalej nie dociera. Aż dziw, że jeszcze nie prowadzisz swojego, wydawnictwa, które żadnych problemów by przy takim kierownictwie nie miało. W dodatku będzie bogaty :mrgreen:
Trojan napisał/a:
problem jest w funkcjonowaniu mediów społecznościowych.
Ile osób tak bardzo chce Czerwoną Krainę ? 20 ? 200 ?
W skali wydawnictwa to żadna ilość, która ekonomicznie by uzasadniała wykorzystanie slotu drukarni.

Co do zasadności kierowania się interesem ekonomicznym wydawnictwa - uważny odbiorca zauważy że AM nam parokrotnie komunikował o wielu ślepych drogach którymi podążyli co wprowadziło ich na manowce finansowe. I na obecną chwilę stać ich na taki sponsoring książkowy jaki obserwujemy w pozycjach.

a właśnie takich 20 czytelników którzy są spóźnieni, potrafi dzięki mediom społ, nakręcić falę tzw.hejtu, który sam się później rozwija niczym kula śniegowa, bo jak już każdy świadomy odbiorca wie - tak dokładnie działają media społ. Tacy jesteśmy.

Bardzo precyzyjna diagnoza. Czytanie komentarzy na FB wydawnictwa dawno już przekonało mnie, że wyjaśnienia niewiele dają poza spokojem sumienia redaktora, że zrobiło się wszystko co się dało.
AM - 2026-03-13, 10:26
:
Imirith napisał/a:
Mnie zastanawia, czy dałoby się zrobić jakiś system np. na stronie MAG-a, gdzie klienci mogliby głosować lub w jakikolwiek inny sposób wyrazić wolę zakupu dodruku jakiejś książki. Coś takiego w teorii pozwoliłoby oszacować zainteresowanie i wyrazić je w konkretnych liczbach. Chociaż wiadomo, że takie niezobowiązujące deklaracje często nie mają pokrycia z rzeczywistością. Przykładowo w medium gier komputerowych w momencie premiery gry na Steam kupuje ją zaledwie 5% graczy, którzy do tego czasu dodali ją do wishlisty. Reszta czeka przeważnie na promocje, co w przypadku książek wygląda inaczej, bo książki rzadko są w cenie okładkowej.
.


Jesteśmy ekspertami. Dysponujemy danymi i wiedzą. Nie musimy wielu rzeczy sprawdzać, bo je wiemy albo przewidujemy.

Wiemy jakie są niezmienne relacje sprzedaży książek Abercrombie'ego od lat. Wiemy jak w stosunku do Bohaterów sprzedawała się Czerwona kraina. I jeśli to kogoś nie przekonuje... malutkie dane, bo akurat tak się składa, że wznowiliśmy jakieś książki Joe ostatnio. Bohaterowie grudzień 2025 379. Bohaterowie luty 2026 18. Sprzedaż pozostałego nakładu w tempie z lutego prawie 11 lat.

I żeby nie było w przypadku innych analogicznie "wyczekiwanych" i "pożądanych" książek jest tak samo. Pierwszy miesiąc większa sprzedaż, która pokazuje skalę "zainteresowania rynku" i potem już powtarzalna do bólu norma.

Aura napisał/a:
To wodzenie za nos było czytelników mam wiadomości jak pytałam się o weeksa w 2021 i było że obie serie w przyszłym roku. Jednej się doczekaliśmy w 2024 druga będzie w 2027 :mrgreen:
W 24 się o Lawrence pytałam miał być w 25 ale przejęła FS.

Moim zdanie post w stylu ta seria sprzedała się tak i tak żeby się zwróciło musiała by się sprzedać tak i tak dlatego nie będziemy jej kontynuować był by lepszy dla ludzi, jak by im to zobrazować.

Ale ja rozumiem zakupoholizmu praw pana Andrzeja sama mam problem z kupowaniem mój backlog to już z 400 książek ma :oops:


Nie nazwałbym tego wodzeniem za nos. Bardzo chcielibyśmy wydać te książki, ale kiedy to już ma to nastąpić jakiś diabełek przypomina o liczbach :) .
czytacz060 - 2026-03-13, 10:30
:
Cytat:
To zadziwiające jak wyjaśnienia AMa odbijają Ci się od ośrodka Wernickiego. Masz cały post wyjaśniający dlaczego tak się dzieje, ale dalej nie dociera. Aż dziw, że jeszcze nie prowadzisz swojego, wydawnictwa, które żadnych problemów by przy takim kierownictwie nie miało. W dodatku będzie bogaty :mrgreen:


Za to z twojego ośrodka bezmózgiego wypływa klasyczny argument "jak ci się nie podoba książka to napisz lepszą zamiast komentować"
Trojan - 2026-03-13, 10:33
:
jeszcze nie jest za późno na naukę angielskiego i oderwanie się od upodobań, możliwości wydawniczych tego czy tamtego wydawnictwa.



każdemu domorosłemu wydawcy - proponuje odszukać (bodaj na tym forum ? czy na latającej??) oddolną inicjatywę jednego z fanów-wydawcy Lasu ożywionego mitu Holdstocka..
Typical_troll - 2026-03-13, 10:36
:
czytacz060 napisał/a:
Za to z twojego ośrodka bezmózgiego wypływa klasyczny argument "jak ci się nie podoba książka to napisz lepszą zamiast komentować"

To przynajmniej był argument a nie wyzwisko, kochanie. :mrgreen:
AM - 2026-03-13, 10:59
:
Regularnie spotykamy się z naszymi partnerami handlowymi i z dużym wyprzedzeniem omawiamy plany wydawnicze. Na jednym z ostatnich spotkań z największą siecią sprzedaży rozmawialiśmy o ofercie na pierwszą połowę 2026 roku.

W skrócie wyglądało to tak: dla sieci realnie interesujące były książki kilku autorów — Bennetta, Sullivana, Kristoffa, Harkness i Browna. Pozostałe tytuły traktowane są raczej jako uzupełnienie oferty.

To dobrze pokazuje jedną rzecz: im więcej książek wydajemy, tym większa część z nich trafia do tej drugiej kategorii. Musimy bardzo pilnować, żeby ta grupa nie stała się zbyt duża, bo wtedy coraz łatwiej przekroczyć granicę między wydawaniem książek a produkowaniem ich dla samej produkcji.

Od pewnego momentu pojawia się jeszcze jeden problem: książki danego wydawcy zaczynają konkurować już nie tylko z książkami innych wydawców, ale przede wszystkim między sobą.

Podobna logika dotyczy dodruków. Z zewnątrz często wygląda to tak, jakby były one prostym rozwiązaniem: książka się sprzedała, więc wystarczy ją ponownie wydrukować. W praktyce każdy dodruk jest osobną decyzją finansową i produkcyjną.

Każdy kolejny dodruk sprzedaje się zwykle wolniej niż poprzedni. Największy popyt przypada na pierwsze wydanie, później książka wchodzi w tzw. długi ogon sprzedaży, gdzie tempo jest znacznie niższe. Oznacza to, że każdy kolejny nakład schodzi z rynku coraz wolniej.

Dlatego nie możemy robić dodruków w nieskończoność ani w zbyt dużej liczbie jednocześnie (i tak łamiemy tę zasadę teraz). Każdy z nich wymaga zaangażowania środków — a pieniądze zainwestowane w druk wracają dopiero wtedy, gdy książki faktycznie się sprzedadzą.

Jeśli takich inwestycji jest zbyt wiele naraz, łatwo doprowadzić do sytuacji, w której duża część kapitału zostaje zamrożona w magazynie. A to zaczyna być problem płynności finansowej, nawet jeśli same książki są dobre i ostatecznie znajdą swoich czytelników.

Dlatego dodruki — podobnie jak nowe książki — muszą być planowane bardzo ostrożnie. Ich liczba i tempo muszą być dostosowane nie tylko do popytu, ale także do możliwości finansowych i produkcyjnych wydawnictwa.

Bo wbrew pozorom wydawca często nie bankrutuje dlatego, że drukuje za mało książek, tylko dlatego, że drukuje ich za dużo w tym samym czasie.
ASX76 - 2026-03-13, 13:53
:
Tak prezentuje się "Przebudzenie Aurory" --> https://www.swiatksiazki....67-ksiazka.html
Ash - 2026-03-13, 14:01
:

Whoresbane - 2026-03-13, 14:13
:
AM pamiętaliście o poprawieniu spisu treści w Czarnym Języku? Tak przy okazji dodruku przypominam
AM - 2026-03-13, 14:21
:
Whoresbane napisał/a:
AM pamiętaliście o poprawieniu spisu treści w Czarnym Języku? Tak przy okazji dodruku przypominam


Przekazałem to wtedy. Przypomnij na wszelki wypadek, bo jutro zsyłamy do druku.
Whoresbane - 2026-03-13, 14:30
:
W moim egzemplarzu jest spis treści przesunięty o 2 strony względem rozdziałów. W spisie pierwszy rozdział strona 7, a faktycznie rozpoczyna się na 9
AM - 2026-03-13, 14:34
:
Whoresbane napisał/a:
W moim egzemplarzu jest spis treści przesunięty o 2 strony względem rozdziałów. W spisie pierwszy rozdział strona 7, a faktycznie rozpoczyna się na 9


Jest ok teraz.
Sędzia - 2026-03-13, 14:46
:
czytacz060 napisał/a:

Mam jedno zasadnicze pytanie - czy każda najmniejsza decyzja musi być ekonomiczna?
Nie chodzi o to, aby wydawnictwo uprawiało działalność charytatywną, a utrzymywało się ze zbiórek czy patronite. Jak w każdym przedsiębiorstwie, w danym czasie generowany jest jakiś zysk który częściowo przeznacza się na nowe projekty czy inne inwestycje. O ile ładowanie się w 10 nierenrownych tomów serii może być problemem, to mikrododruki rzeczy (z ważną informacją - że to np ostatnie 200 sztuk) raz na miesiąc czy dwa miesiące chyba można wkalkulować w koszty. Albo podjąć finalną decyzję, że dodruku nie będzie.


Ja tylko odnośnie tego pytania.

Otóż nie musi, co więcej, w przypadku MAGa nie jest. Jak już wielokrotnie AM wspominał, istotna część Uczty Wyobraźni jest oparta na decyzjach nieekonomicznych, o ile dobrze kojarzę to w niektórych przypadkach z góry zakładano stratę bądź jedynie wyjście na zero w przypadku sprzedaży wszystkich co do jednego egzemplarzy.

Problem (dla Ciebie) polega na tym, że takie nieekonomiczne decyzje najwyraźniej AM chce podejmować dla książek, które jego zdaniem warto wydać i nikt inny tego raczej nie zrobi, a nie na dodruki dla 300 spóźnialskich.

I moim zdaniem to bardzo dobrze.
yoshu - 2026-03-13, 14:53
:
ASX76 napisał/a:
Tak prezentuje się "Przebudzenie Aurory" --> https://www.swiatksiazki....67-ksiazka.html


Kurde no ładna, tylko co teraz zrobić ze swoim starym Prefektem? :D
ASX76 - 2026-03-13, 15:29
:
yoshu napisał/a:


Kurde no ładna, tylko co teraz zrobić ze swoim starym Prefektem? :D


Ostawić na pamiątkę. I wspomnieć czasem, jak dawniej wydawano książki. ;)
Ash - 2026-03-13, 17:18
:
yoshu napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Tak prezentuje się "Przebudzenie Aurory" --> https://www.swiatksiazki....67-ksiazka.html


Kurde no ładna, tylko co teraz zrobić ze swoim starym Prefektem? :D


Donate to your local library
Cerber108 - 2026-03-13, 18:42
:
Wyście chyba w tym MAGu dokonali niemożliwego. Pierwszy raz widzę, żeby dodruk/wznowienie był(o) tańsz(y/e) niż pierwsze wydanie. Mowa o Dziedzictwie Jadeitu. Wydanie premierowe z września 2024 - 75zł, nowe z kwietnia br. 69zł. Niesamowite
Niozn - 2026-03-13, 20:52
:
Mam pytanko do was czy Przebudzenie Aurory jest standalonem czy kontynuacją czegoś?
Ash - 2026-03-13, 21:28
:
Niozn napisał/a:
Mam pytanko do was czy Przebudzenie Aurory jest standalonem czy kontynuacją czegoś?


Uniwersum "Przestrzeni Objawienia", pierwszy tom trylogii "The Prefect Dreyfus Emergencies". Kiedyś to u nas MAG już wydał, pod innym tytułem: "Prefekt".

"Prefekta" co prawda czytałem tylko raz ale polecam najpierw "Przestrzeń Objawienia" przeczytać.
Romulus - 2026-03-13, 21:47
:
Patrząc po innych wydawcach, to MAG trzyma się nieźle ze słownością. Zysk bez sentymentów, jak zakładam, odpuścił cykl Kate Elliott - pisarki w zasadzie (AD 2026) już u nas nieznanej. Jakieś tam wydawnictwo bez słowa skasowało Juliet Marillier. I nawet - teraz - nie mam o to pretensji. Ekonomia to s.ka.
Niozn - 2026-03-13, 21:51
:
Ash napisał/a:
Niozn napisał/a:
Mam pytanko do was czy Przebudzenie Aurory jest standalonem czy kontynuacją czegoś?


Uniwersum "Przestrzeni Objawienia", pierwszy tom trylogii "The Prefect Dreyfus Emergencies". Kiedyś to u nas MAG już wydał, pod innym tytułem: "Prefekt".

"Prefekta" co prawda czytałem tylko raz ale polecam najpierw "Przestrzeń Objawienia" przeczytać.

Tylko że to nie jest dostępne.
Romulus - 2026-03-13, 21:56
:
No to bida z nędzą.

A do czytelników apelujących o dodruki: no miejcie trochę godności. :mrgreen:
AM - 2026-03-13, 23:38
:
Niozn napisał/a:
Ash napisał/a:
Niozn napisał/a:
Mam pytanko do was czy Przebudzenie Aurory jest standalonem czy kontynuacją czegoś?


Uniwersum "Przestrzeni Objawienia", pierwszy tom trylogii "The Prefect Dreyfus Emergencies". Kiedyś to u nas MAG już wydał, pod innym tytułem: "Prefekt".

"Prefekta" co prawda czytałem tylko raz ale polecam najpierw "Przestrzeń Objawienia" przeczytać.

Tylko że to nie jest dostępne.


To na razie nie ma znaczenia. Dodruki będą potrzebne przed Inhibitor Phase. Trylogia Prefakta dzieje się ponad 100 lat wcześniej.
ASX76 - 2026-03-15, 17:38
:
Romulus napisał/a:
Jakieś tam wydawnictwo bez słowa skasowało Juliet Marillier. (..)


Primo: nie jakieś tam wydawnictwo, lecz Papierowy Księżyc, który kilka fajnych książek wydał np. "Magiczne lata" i "Łabędzi śpiew" McCammona czy cykl Więzień Labiryntu, Dashnera.
PK kaputnął, więc jak niby miał wydać? :-P
Shadowmage - 2026-03-16, 09:05
:
W zasadzie to chyba wstaje z martwych, a przynajmniej przejawia jakąś aktywność sieciową, chociaż nadal ludzie się kasy domagają.
gg72 - 2026-03-16, 09:17
:
Niozn napisał/a:
Mam pytanko do was czy Przebudzenie Aurory jest standalonem czy kontynuacją czegoś?


O ile pamiętam (czytałem dawno), Prefekt nie był nijak powiązany z wcześniejszymi powieściami (albo tak słabo, że nie zauważyłem / nie było to istotne).
Ale potem doczekał się kontynuacji...
więc ani "standalone", ani "kontynuacja" :-)

Według samego autora (na jego stronie domowej):

Of my books to date, six are set in the same “Revelation Space” universe. The reading order isn’t that critical, in my view, but it probably improves things to read REVELATION SPACE, REDEMPTION ARK and ABSOLUTION GAP in that sequence. THE PREFECT (AURORA RISING) and ELYSIUM FIRE may be read alone or jointly, but should best be read in the above order. CHASM CITY, as well as the collections DIAMOND DOGS, TURQUOISE DAYS and GALACTIC NORTH, can be read at any point.
ASX76 - 2026-03-16, 09:27
:
Shadowmage napisał/a:
W zasadzie to chyba wstaje z martwych, a przynajmniej przejawia jakąś aktywność sieciową, chociaż nadal ludzie się kasy domagają.


"Jakaś aktywność sieciowa" = dalsza sprzedaż towaru, którego nie ma? ;)
Ash - 2026-03-16, 09:39
:
gg72 napisał/a:
Prefekt nie był nijak powiązany z wcześniejszymi powieściami


Jest powiązany z "Przestrzenią Objawienia", a konkretnie z całunem Lascaille'a. Nie radzę zaczynać tego uniwersum od "Prefekta"/"Aurory".
Niozn - 2026-03-16, 11:04
:
AM jak słabo sprzedawały się książki Peter'a F. Hamilton'a ?
czytacz060 - 2026-03-16, 11:26
:
Zważając na to jak szybko ten autor został zapomniany i zakopany - zapewne tragicznie.
Ash - 2026-03-16, 11:27
:
Niozn napisał/a:
AM jak słabo sprzedawały się książki Peter'a F. Hamilton'a ?


Kurde, ale zbieg okoliczności

Wczoraj zacząłem czytać drugi tom Pustki Hamiltona i też się nad tym zastanawiałem bo zauważyłem, że książka była oznaczona jako "wydanie III", więc musieli robić dodruki (wznowienia?).
Niozn - 2026-03-16, 11:36
:
Ash napisał/a:
Niozn napisał/a:
AM jak słabo sprzedawały się książki Peter'a F. Hamilton'a ?


Kurde, ale zbieg okoliczności

Wczoraj zacząłem czytać drugi tom Pustki Hamiltona i też się nad tym zastanawiałem bo zauważyłem, że książka była oznaczona jako "wydanie III", więc musieli robić dodruki (wznowienia?).


Niech mnie ktoś poprawi jeśli piszę głupoty, ale chyba oni wydali tom 1 i 2 bez tomu 3 w okolicach 2010-2012 w miękkiej i potem w 2018 zrobili wznowienie 2 pierwszych i premierę 3 (Pustka : Ewolucja)
Ash - 2026-03-16, 11:49
:
Masz rację (sprawdziłem na LC), tom 1 i 2 na miękko to 2012 rok, później w 2018 roku na premierę 3 tomu wydali wszystko na twardo, więc musiało jakieś zainteresowanie być.
ASX76 - 2026-03-16, 12:09
:
Było takie zainteresowanie, że więcej do Hamiltona nie wrócono. ;)
Zaś teraz, bo rewolucji w polityce wydawniczej MAG-a, Hamiltony to jeszcze bardziej martwy temat. ;)
AM - 2026-03-16, 12:46
:
ASX76 napisał/a:
Było takie zainteresowanie, że więcej do Hamiltona nie wrócono. ;)
Zaś teraz, bo rewolucji w polityce wydawniczej MAG-a, Hamiltony to jeszcze bardziej martwy temat. ;)


Zgadza się. Traktujemy ten rok jako przejściowy i będziemy wydawać teraz jeszcze 4-5 książek miesięcznie. Być może w następnym też, ale docelowo chcielibyśmy nie przekraczać 35 rocznie.

To 35 musi wystarczyć na zupełne nowości, kolejne książki kluczowych autorów i nowe wydania. Jako że nie jestem przywiązany do konkretnego gatunku fantastyki, zazwyczaj w slot "literatura popularna" będzie wpadało fantasy a nie sf. Z oczywistych powodów.
czytacz060 - 2026-03-16, 13:23
:
AM napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Było takie zainteresowanie, że więcej do Hamiltona nie wrócono. ;)
Zaś teraz, bo rewolucji w polityce wydawniczej MAG-a, Hamiltony to jeszcze bardziej martwy temat. ;)


Zgadza się. Traktujemy ten rok jako przejściowy i będziemy wydawać teraz jeszcze 4-5 książek miesięcznie. Być może w następnym też, ale docelowo chcielibyśmy nie przekraczać 35 rocznie.

To 35 musi wystarczyć na zupełne nowości, kolejne książki kluczowych autorów i nowe wydania. Jako że nie jestem przywiązany do konkretnego gatunku fantastyki, zazwyczaj w slot "literatura popularna" będzie wpadało fantasy a nie sf. Z oczywistych powodów.


Jak się pojawi więcej ciekawych i obiecujących sprzedażowo książek, to chyba warto pozostać elastycznym i nie trzymać się kurczowo tych 35 tytułów.
Ash - 2026-03-16, 13:27
:
Trochę skromnie, biorąc pod uwagę, że czytam 50-60 książek rocznie, część oferty oczywiście odpada (nie będę czytał przecież Skrzydeł Ognia czy Księgi Czarownic).

Patrząc co tam na zachodzie wychodzi to też dupa zbita, więc po prostu ehhhhhhh.

Chyba zacznę pić i palić żeby pozbywać się pieniędzy.
goldsun - 2026-03-16, 13:32
:
Ash napisał/a:
Trochę skromnie, biorąc pod uwagę, że czytam 50-60 książek rocznie, część oferty oczywiście odpada (nie będę czytał przecież Skrzydeł Ognia czy Księgi Czarownic).

Patrząc co tam na zachodzie wychodzi to też dupa zbita, więc po prostu ehhhhhhh.

Chyba zacznę pić i palić żeby pozbywać się pieniędzy.

Witaj w klubie.
Ja już nawet mam coraz większe problemy żeby na SK znaleźć odpowiednią liczbę książek w ciągu roku do kupienia, nie tylko od samego MAGa.
Poza SK są np. IX, Stalker, Planeta Czytelnika, Silesia Progres ... w tym roku już około 20 książek od nich kupiłem.
AM - 2026-03-16, 13:40
:
czytacz060 napisał/a:
AM napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Było takie zainteresowanie, że więcej do Hamiltona nie wrócono. ;)
Zaś teraz, bo rewolucji w polityce wydawniczej MAG-a, Hamiltony to jeszcze bardziej martwy temat. ;)


Zgadza się. Traktujemy ten rok jako przejściowy i będziemy wydawać teraz jeszcze 4-5 książek miesięcznie. Być może w następnym też, ale docelowo chcielibyśmy nie przekraczać 35 rocznie.

To 35 musi wystarczyć na zupełne nowości, kolejne książki kluczowych autorów i nowe wydania. Jako że nie jestem przywiązany do konkretnego gatunku fantastyki, zazwyczaj w slot "literatura popularna" będzie wpadało fantasy a nie sf. Z oczywistych powodów.


Jak się pojawi więcej ciekawych i obiecujących sprzedażowo książek, to chyba warto pozostać elastycznym i nie trzymać się kurczowo tych 35 tytułów.


Zupełnie wystarczą nam 2-3 debiuty rocznie. No i oczywiście nadal musimy ciąć.
Imirith - 2026-03-16, 13:40
:
Mam trylogię "Pustki" na półce.
Nie wiem jak z popularnością Hamiltona, ale w ostatnich latach napisał "Archimedes engine" i chyba pracuje nad drugą powieścią z serii - jeśli jeszcze jej nie wydał. Obie stanowią światotwórcze podwaliny pod nadchodzącą grę "Exodus", o której może być głośno, bo produkowana jest przez ludzi, którzy w latach 90. pracowali w Bioware, a sama gra mocno nawiązuje stylem do bardzo popularnej serii "Mass Effect". Mają talent i duży kredyt zaufania.

Ogólnie "Exodus" budowany jest na nową dużą markę. Zaczęło się od gry, która po latach produkcji zadebiutować ma jesienią tego roku. Do tego wspomniane książki Hamiltona. Wydawcą gry jest Wizards of the Coast (ci od Dungeons & Dragons, Magic the Gathering) i wizardzi szykują też grę fabularną "Exodus".

Nie jestem ekspertem, ale wydaje mi się, że jeśli gra dowiezie, to wskutek konwergencji mediów sporo ludzi może sięgnąć po książki Hamiltona. Uniwersum zapowiada się bardzo ciekawie.

Chociaż znając polski rynek to pozycje takie jak "Archimedes engine" bardziej pasują do portfolio Insignis.
ASX76 - 2026-03-16, 13:46
:
Ash napisał/a:


Patrząc co tam na zachodzie wychodzi to też dupa zbita, więc po prostu ehhhhhhh.



Skoro rewolucja polityki wydawniczej nie taka straszna jak pierwotnie się zapowiadało, wszakoż mamy: Reynoldsy, UW, niedobitki "Horrorów" czy wciąż jeszcze Artefakty, że nie wspomnę o niewykluczonym Taylorze (2027?), to może i owe "nie więcej niż 35 rocznie" okaże się do przeżycia. Tym bardziej, że Pan Andrzej wykazuje słabość do impulsywnych zakupów, zaś liczba wolnych wydawniczych slotów będzie pozwalać na większe co nieco. ;)
AM - 2026-03-16, 14:08
:
ASX76 napisał/a:
Ash napisał/a:


Patrząc co tam na zachodzie wychodzi to też dupa zbita, więc po prostu ehhhhhhh.



Skoro rewolucja polityki wydawniczej nie taka straszna jak pierwotnie się zapowiadało, wszakoż mamy: Reynoldsy, UW, niedobitki "Horrorów" czy wciąż jeszcze Artefakty, że nie wspomnę o niewykluczonym Taylorze (2027?), to może i owe "nie więcej niż 35 rocznie" okaże się do przeżycia. Tym bardziej, że Pan Andrzej wykazuje słabość do impulsywnych zakupów, zaś liczba wolnych wydawniczych slotów będzie pozwalać na większe co nieco. ;)


Byłem na terapii :) . Przestałem być książkowym zakupoholikiem. No i zrobimy miejsce, bo wytniemy w następnym roku rzeczy, przy których Hobb to Pikuś. A właściwie nie wytniemy tylko nie przedłużymy praw.
ASX76 - 2026-03-16, 14:26
:
AM napisał/a:


Byłem na terapii :) . Przestałem być książkowym zakupoholikiem.

No i zrobimy miejsce, bo wytniemy w następnym roku rzeczy, przy których Hobb to Pikuś. A właściwie nie wytniemy tylko nie przedłużymy praw.


1. W takim układzie liczę na happy end dla malkontentów, czyli powrót do nałogu. ;)

2. Zabrzmiało bardziej przerażająco niż najstraszniejszy horror. Ledwo przeżyłem "rewolucyjny" zawał. ;)
Cóż tedy będzie do wiecznego wycięcia, jeśli to nie tajemnica? ;)
czytacz060 - 2026-03-16, 14:41
:
ASX76 napisał/a:

2. Zabrzmiało bardziej przerażająco niż najstraszniejszy horror. Ledwo przeżyłem "rewolucyjny" zawał. ;)
Cóż tedy będzie do wiecznego wycięcia, jeśli to nie tajemnica? ;)


Ja zgadnę z 95% prawdopodobieństwem: Pullman, MacLeod, McDonald, Esslemont, Erikson, Morgan, McGuire, Stephenson, Weeks, Wells, Reynolds (po wydaniu tego co już zapowiedziane), Buehlman, Roanhorse, Aveyard, Clarke, Dashner, Heinlein, Williams, Sutherland
Drzymała - 2026-03-16, 14:48
:
Będziemy bezlitośni. Wytniemy wszystko.
Trzymam kciuki :mrgreen:
Whoresbane - 2026-03-16, 14:49
:
czytacz Ty tak bredzisz dla samego bredzenia?
ASX76 - 2026-03-16, 14:54
:
A mi się wydaje, że MAG wejdzie w Dashnera (Więzień Labiryntu) jak nóż w masło. ;)
Aveyard do wycięcia? Nie wierzę.
Heinlein za dobrze się sprzedaje, żeby z niego zrezygnować.
Stephenson - nie po to MAG stosunkowo niedawno zakupił prawa do wydania: "Termination Shock" i "Polostan", żeby tego nie wydać.
Clarke - Susanna niech tylko napisze coś nowego, a będzie w MAG-u.
Buehlman - toż MAG miał pociągnąć go dalej. ;)
czytacz060 - 2026-03-16, 14:54
:
Whoresbane napisał/a:
czytacz Ty tak bredzisz dla samego bredzenia?


O co ci typie chodzi?
czytacz060 - 2026-03-16, 14:58
:
ASX76 napisał/a:
A mi się wydaje, że MAG wejdzie w Dashnera (Więzień Labiryntu) jak nóż w masło. ;)
Aveyard do wycięcia? Nie wierzę.
Heinlein za dobrze się sprzedaje, żeby z niego zrezygnować.
Stephenson - nie po to MAG stosunkowo niedawno zakupił prawa do wydania: "Termination Shock" i "Polostan", żeby tego nie wydać.
Clarke - Susanna niech tylko napisze coś nowego, a będzie w MAG-u.
Buehlman - toż MAG miał pociągnąć go dalej. ;)


To że MAG pewne rzeczy zakupione dokończy to jedno, to że po 2027 zniknie z oferty na zawsze to drugie - a o tym raczej mówimy
Whoresbane - 2026-03-16, 15:02
:
czytacz060 napisał/a:
Whoresbane napisał/a:
czytacz Ty tak bredzisz dla samego bredzenia?


O co ci typie chodzi?


O to, że masz alergię na wyszukiwanie jakichkolwiek informacji. Pullman, Weeks i Reynolds zostali właśnie przedłużeni, by wydawać ich następne książki. Buehlman cały czas tworzy swoją trylogię.

Dlaczego wydawnictwo miałoby nie przedłużać praw, które zostały właśnie wznowione?
Aura - 2026-03-16, 15:09
:
AM napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Ash napisał/a:


Patrząc co tam na zachodzie wychodzi to też dupa zbita, więc po prostu ehhhhhhh.



Skoro rewolucja polityki wydawniczej nie taka straszna jak pierwotnie się zapowiadało, wszakoż mamy: Reynoldsy, UW, niedobitki "Horrorów" czy wciąż jeszcze Artefakty, że nie wspomnę o niewykluczonym Taylorze (2027?), to może i owe "nie więcej niż 35 rocznie" okaże się do przeżycia. Tym bardziej, że Pan Andrzej wykazuje słabość do impulsywnych zakupów, zaś liczba wolnych wydawniczych slotów będzie pozwalać na większe co nieco. ;)


Byłem na terapii :) . Przestałem być książkowym zakupoholikiem. No i zrobimy miejsce, bo wytniemy w następnym roku rzeczy, przy których Hobb to Pikuś. A właściwie nie wytniemy tylko nie przedłużymy praw.


nowy majowy Barker zapowiadają dla fanów zatrutego kielicha ze to mystery murder fantasy jest
tak tylko mówię :->
Yeowe - 2026-03-16, 15:17
:
czytacz060 napisał/a:
ASX76 napisał/a:

2. Zabrzmiało bardziej przerażająco niż najstraszniejszy horror. Ledwo przeżyłem "rewolucyjny" zawał. ;)
Cóż tedy będzie do wiecznego wycięcia, jeśli to nie tajemnica? ;)


Ja zgadnę z 95% prawdopodobieństwem: Pullman, MacLeod, McDonald, Esslemont, Erikson, Morgan, McGuire, Stephenson, Weeks, Wells, Reynolds (po wydaniu tego co już zapowiedziane), Buehlman, Roanhorse, Aveyard, Clarke, Dashner, Heinlein, Williams, Sutherland

IMO żadne z powyższych poza Williams i Sutherland (po dokończeniu serii).

Wyleci Paolini.
czytacz060 - 2026-03-16, 15:18
:
Whoresbane napisał/a:
czytacz060 napisał/a:
Whoresbane napisał/a:
czytacz Ty tak bredzisz dla samego bredzenia?


O co ci typie chodzi?


O to, że masz alergię na wyszukiwanie jakichkolwiek informacji. Pullman, Weeks i Reynolds zostali właśnie przedłużeni, by wydawać ich następne książki. Buehlman cały czas tworzy swoją trylogię.

Dlaczego wydawnictwo miałoby nie przedłużać praw, które zostały właśnie wznowione?


Wróc do tego tematu na koniec 2027 i zobaczymy kto miał rację i ilu autorów z listy wypadło.
Bibi King - 2026-03-16, 15:20
:
Whoresbane napisał/a:
Dlaczego wydawnictwo miałoby nie przedłużać praw, które zostały właśnie wznowione?

Ale możecie mieć obaj rację. Np. Pullman: dokończą Księgę prochu, przy okazji przedłużą licencję na wcześniejsze książki, ale potem zamkną projekt definitywnie. Weeks - podobnie: będzie wznowienie Lightbringera, a potem do widzenia.
Chociaż uważam, że czytacz pojechał po bandzie i bez głowy, rzucił tymi nazwiskami trochę z dupy.

@ASX,
Osobiście myślę, że prawa do nowych Stephensonów "wrzucą w koszty" i dużo zaoszczędzą, nie wydając ich.
czytacz060 - 2026-03-16, 15:25
:
Bibi King napisał/a:
Whoresbane napisał/a:
Dlaczego wydawnictwo miałoby nie przedłużać praw, które zostały właśnie wznowione?

Ale możecie mieć obaj rację. Np. Pullman: dokończą Księgę prochu, przy okazji przedłużą licencję na wcześniejsze książki, ale potem zamkną projekt definitywnie. Weeks - podobnie: będzie wznowienie Lightbringera, a potem do widzenia.
Chociaż uważam, że czytacz pojechał po bandzie i bez głowy, rzucił tymi nazwiskami trochę z dupy.

@ASX,
Osobiście myślę, że prawa do nowych Stephensonów "wrzucą w koszty" i dużo zaoszczędzą, nie wydając ich.


Zobacz sobie ile potencjalne dodruki/wznowienia dla powyższych nazwisk dają tomów. Ogromna liczba makulatury.
Jak mówimy o tym, że Hobb przy cięciach w przyszłości to pikuś, to właśnie tak to może wyglądać. To nazwiska albo mało względnie chodliwe, albo wykraczające dalece poza "nie więcej niż trylogia" rule.
Bibi King - 2026-03-16, 15:29
:
Rozumiem. Możesz mieć rację. Obyś jej nie miał.
Typical_troll - 2026-03-16, 16:41
:
AM napisał/a:
No i zrobimy miejsce, bo wytniemy w następnym roku rzeczy, przy których Hobb to Pikuś. A właściwie nie wytniemy tylko nie przedłużymy praw.

Jesli potraktować to dosłownie (wraz z użytą liczbą mnogą) to jedyne "rzeczy, przy których Hobb to pikuś" to Sanderson, Erikson i Sullivan. Przynajmniej ilościowo. Jakoś trudno mi w tę wersję uwierzyć.
Bibi King - 2026-03-16, 16:46
:
Typical_troll napisał/a:
jedyne "rzeczy, przy których Hobb to pikuś" to Sanderson, Erikson i Sullivan. Przynajmniej ilościowo.

Niby tak, ale jeśli odrzucić kryterium ilościowe, to może chodzić o nazwiska, na których MAG zbudował swoją historię. Pomyśl o Gaimanie, na przykład. Wtedy Hobb to też byłby pikuś.
Ash - 2026-03-16, 16:48
:
Ten nowy Pan Andrzej po terapii to zaczyna mi się nie podobać...
Bibi King - 2026-03-16, 16:50
:
Terapia-srapia, jak by powiedzieli niektórzy politycy.
Ash - 2026-03-16, 16:54
:
Może trafił na jakiegoś hochsztaplera a my będziemy (czytelniczo) cierpieć.
cotidiemorior - 2026-03-16, 17:03
:
Pewnie chodzi o sf z prawdziwego zdarzenia, z którym sporo ludzi kojarzy MAG-a, a które mało kto czyta niestety. Bo przecież Sandersony, Sullivany czy Aveyard chyba się sprzedają dobrze?
Ash - 2026-03-16, 17:10
:
Sanderson to na pewno top1 w MAGu.
Typical_troll - 2026-03-16, 17:22
:
Bibi King napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
jedyne "rzeczy, przy których Hobb to pikuś" to Sanderson, Erikson i Sullivan. Przynajmniej ilościowo.

Niby tak, ale jeśli odrzucić kryterium ilościowe, to może chodzić o nazwiska, na których MAG zbudował swoją historię. Pomyśl o Gaimanie, na przykład. Wtedy Hobb to też byłby pikuś.

Nowego Gaimana dopiero co kupili w ciemno, więc raczej odpada, ale racja, też spełniałby kryterium ilościowe.
AM - 2026-03-16, 20:10
:
Typical_troll napisał/a:
ana dopiero co kupili w ciemno, więc raczej odpada, ale racja, też spełniałby kryterium ilościowe.


Nie kupiliśmy nowego Gaimana w ciemno. Kupilibyśmy, gdyby był.
Trojan - 2026-03-16, 20:52
:
Gaiman musi odczekać,
sprawy jeszcze muszą się uleżeć - o ile to w ogóle w tym przypadku możliwe.
Raczej nie wyda nic na "już" bo to będzie klapa - kto wie, mógłby wydawać pod pseudonimem, i sprawdzić się "na nowo", choć styloze musiałby zmienić.


Myślę że oczepią Simmonsa
a poza tym - wszystkich tych którzy nie spełniają oczekiwanej sprzedaży w terminie +3M

Heinlein, Sheperd... imię ich legion

jakby stosować się do słów AMa, to wypadają jeszcze: Weeks, Erikson i ten drugi, +trochę nazwisk z ambitnej fantastyki (Mac&Mc) itd
Ash - 2026-03-16, 21:09
:
Simmons to miał wyjść poza Artefakty, daj spokój, raz w roku któryś Hyperion ma dodruk.
AM - 2026-03-16, 21:50
:
Fajnie wyglądają te spekulacje :) .
Jacob94 - 2026-03-17, 06:09
:
AM napisał/a:
Fajnie wyglądają te spekulacje :) .


"Gdy Gorrister dołączył do nas i spojrzał w górę na swoje zwłoki, poniewczasie zrozumieliśmy, że AM znowu nas oszukał, bawiąc się naszym kosztem; taką wybrał formę rozrywki."

"Nie mam ust, a muszę krzyczeć" Harlan Ellison.
Trojan - 2026-03-17, 09:40
:
jak już,
to AM jako Simon Kress z Piaseczników ;)
Toudi - 2026-03-17, 09:52
:
AM, jaki jest status Kuźni Ciemności i drugiego tomu trylogi Kharkanas ?
Macie to w planach na ten lub przyszły rok, czy ewntualnie dopiero jak wyjdzie ostatni tom?
Aura - 2026-03-17, 09:54
:
AM napisał/a:
Fajnie wyglądają te spekulacje :) .

moze jakieś przecieki co kupować zeby nie meczyc sie z fliperami za jakiś czas --_-
AM - 2026-03-17, 10:02
:
Toudi napisał/a:
AM, jaki jest status Kuźni Ciemności i drugiego tomu trylogi Kharkanas ?
Macie to w planach na ten lub przyszły rok, czy ewntualnie dopiero jak wyjdzie ostatni tom?


Nie mamy planów dotyczących Kuźni Ciemności. Przynajmniej nie w tym i następnym roku.
Whoresbane - 2026-03-17, 12:33
:
Jakby komuś brakowało Nieśmiertelnego z Uczty Wyobraźni, to jest dodruk :mrgreen:


Typical_troll - 2026-03-17, 12:50
:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
ana dopiero co kupili w ciemno, więc raczej odpada, ale racja, też spełniałby kryterium ilościowe.


Nie kupiliśmy nowego Gaimana w ciemno. Kupilibyśmy, gdyby był.

Przepraszam więc za nieścisłość, ale generalnie chodziło mi o to, że zapowiedziałeś wstępnie jego nową książkę.
AM napisał/a:
Fajnie wyglądają te spekulacje :) .

Bo prowokacja była dobrze przygotowana //grozi
Typical_troll - 2026-03-17, 12:51
:
Whoresbane napisał/a:
Jakby komuś brakowało Nieśmiertelnego z Uczty Wyobraźni, to jest dodruk :mrgreen:

... z innym tłumaczniem, zdaje się.
adamo0 - 2026-03-17, 13:30
:
Chyba też inna okładka ;)
AM - 2026-03-17, 13:43
:
Ciekaw jestem, czy będzie szok poznawczy.
Cerber108 - 2026-03-17, 14:16
:
Whoresbane napisał/a:
Jakby komuś brakowało Nieśmiertelnego z Uczty Wyobraźni, to jest dodruk :mrgreen:

Mogłeś nam tego oszczędzić stary.
Cintryjka - 2026-03-17, 14:22
:
Ta okładka jest prawdziwa czy to jakiś żart? Dobra, już wiem, że to nie żart, ale dzieciaki, które się skuszą na tę grafę + barwione brzegi, to dopiero przeżyją szok poznawczy XD (bdb powieść moim zdaniem i trzymam na półce)
Whoresbane - 2026-03-17, 14:24
:
Cerber108 napisał/a:
Whoresbane napisał/a:
Jakby komuś brakowało Nieśmiertelnego z Uczty Wyobraźni, to jest dodruk :mrgreen:


Mogłeś nam tego oszczędzić stary.


:badgrin:
Aura - 2026-03-17, 14:54
:
Whoresbane napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
Whoresbane napisał/a:
Jakby komuś brakowało Nieśmiertelnego z Uczty Wyobraźni, to jest dodruk :mrgreen:


Mogłeś nam tego oszczędzić stary.


:badgrin:


„Nieśmiertelny” nie jest jednak klasyczną opowieścią historyczną, lecz pełnym napięcia romantasy, w którym magia i rzeczywistość nieustannie się przenikają. W centrum historii stoi Maria Moriewna – inteligentna dziewczyna ukształtowana przez rewolucję, która zostaje wciągnięta w niebezpieczną relację z Kościejem. Z czasem z pionka staje się graczką, a jej uczucie i ambicja mogą okazać się jedyną bronią przeciwko Nieśmiertelnemu.


Trochę inny ten opis niż magowy
Sędzia - 2026-03-17, 16:21
:
Aura napisał/a:
„Nieśmiertelny” nie jest jednak klasyczną opowieścią historyczną, lecz pełnym napięcia romantasy, w którym magia i rzeczywistość nieustannie się przenikają.


A może nadredaktor powinien spróbować coś w ten deseń:

Przebudzenie Aurory nie jest jednak klasyczną powieścią science-fiction, lecz pełnym napięcia science-romansem, w którym nauka i rzeczywistość nieustannie się przenikają.

Plus barwione brzegi, okładka jednak do zmiany.
Aura - 2026-03-17, 16:28
:
Sędzia napisał/a:
Aura napisał/a:
„Nieśmiertelny” nie jest jednak klasyczną opowieścią historyczną, lecz pełnym napięcia romantasy, w którym magia i rzeczywistość nieustannie się przenikają.


A może nadredaktor powinien spróbować coś w ten deseń:

Przebudzenie Aurory nie jest jednak klasyczną powieścią science-fiction, lecz pełnym napięcia science-romansem, w którym nauka i rzeczywistość nieustannie się przenikają.

Plus barwione brzegi, okładka jednak do zmiany.


Ja gdzieś przeczytałam że ktoś pisał że księga czarownic to romantasy jest
Ash - 2026-03-17, 16:35
:
Aura napisał/a:
Ja gdzieś przeczytałam że ktoś pisał że księga czarownic to romantasy jest


Fantasy + romans = romantasy?
Aura - 2026-03-17, 16:41
:
Ash napisał/a:
Aura napisał/a:
Ja gdzieś przeczytałam że ktoś pisał że księga czarownic to romantasy jest


Fantasy + romans = romantasy?

To jest fantasy z romansem wtedy bo co gra o tron wyjdzie ze jest romantasy?

Romantasy musi mieć dużo scen 18+ i dużo się kręcić wokół tego
FKJZ - 2026-03-17, 16:43
:
AM wciskał wam w UW zwyczajne romansidła z domieszką fantasy, a wyście to łykali w zachwycie jak pelikany.
AM - 2026-03-17, 16:45
:
Ash napisał/a:
Aura napisał/a:
Ja gdzieś przeczytałam że ktoś pisał że księga czarownic to romantasy jest


Fantasy + romans = romantasy?


Nie. W książkach Harkness, Bardugo, Clare romans jest przy okazji. W romantasy jest główną osią fabuły.
Ash - 2026-03-17, 17:15
:
Ja tam osobiście nie widzę różnicy pomiędzy Yarros a Clare.

Z drugiej strony to nie jest literatura dla mnie, nie jestem również jakoś mocno zdziwiony, że ktoś mógł wrzucić Harkness do wora romantasy.
ASX76 - 2026-03-17, 21:56
:
Trojan napisał/a:


Myślę że oczepią Simmonsa
a poza tym - wszystkich tych którzy nie spełniają oczekiwanej sprzedaży w terminie +3M

Heinlein, Sheperd... imię ich legion

jakby stosować się do słów AMa, to wypadają jeszcze: Weeks, Erikson i ten drugi, +trochę nazwisk z ambitnej fantastyki (Mac&Mc) itd


1. Absurd. Hyperiony i Endymiony są hitami. Takoż: Ilion i Olimp, choć nie aż do tego stopnia.

2. Heinlein - nie zwróciłem uwagi, ile było dodruków "Żołnierzy kosmosu", natomiast nie ulega wątpliwości, że ten autor obronił się pod względem finansowym. :-P

Sheperd - ki diabeł? ;)

Taylor może powrócić w nowym wydaniu, więc tak szybko bym go nie skreślał. ;)

3. Jakoś trudno mi uwierzyć w utrącenie Eriksona, wszakoż to jedna ze sztandarowych serii fantasy. Tym bardziej, że może w końcu za serialową adaptację weźmie się np. Amazon, a wtedy sprzedaż skoczy ku niebiosom i doczekamy się pięknej edycji z barwionymi brzegami. ;)
"Ten drugi" chyba balansuje na krawędzi przepaści. ;)
Aura - 2026-03-18, 08:07
:
Simmons i Weeks maja dostać nowe wydanie w przyszłym roku to o czym wy piszecie


Ja myślę że Clare jej książki się tak rozrosły ciągle widzę pytania o dodruki. Wszystko ma być wznowione do końca roku a potem się żegnamy ze starymi.
Cerber108 - 2026-03-18, 09:16
:
Aura napisał/a:

Ja myślę że Clare jej książki się tak rozrosły ciągle widzę pytania o dodruki. Wszystko ma być wznowione do końca roku a potem się żegnamy ze starymi.

I właśnie tak zapewnie się stanie z Weeksem. Ostatnie wydanie i cześć. A Hyperion się będzie sprzedawał po kres czasu.
AM - 2026-03-18, 09:47
:
Cerber108 napisał/a:
Aura napisał/a:

Ja myślę że Clare jej książki się tak rozrosły ciągle widzę pytania o dodruki. Wszystko ma być wznowione do końca roku a potem się żegnamy ze starymi.

I właśnie tak zapewnie się stanie z Weeksem. Ostatnie wydanie i cześć. A Hyperion się będzie sprzedawał po kres czasu.


To na pewno stanie się z Weeksem, ale akurat to chyba nie żadna tajemnica. I oczywiście powinniśmy dokończyć kroniki Kylara.

Podobnie nie jest tajemnicą, że po dokończeniu aktywnych projektów Gong, Roanhorse, Williams, Wells, McGuire, Tepper, Butler, Reynoldsa*, Esslemonta*, kolejnych nie będzie.

*To jeszcze nie jest przesądzone.

Kolejna kwestia to Sutherland. Od lat czekamy na serial, ale nie będziemy robić tego wiecznie. Po wydaniu 15 tomu zastanowimy się co dalej.

Taylor nie jest pewny. Chcemy i my i właściciel praw, ale jeszcze nie zaczęliśmy szeptać sobie liczb. Nigdy nie ma pewności, że się dogadamy. No i już są plany dotyczące 7 tomu, co studzi mój zapał.

To nie ma związku z tym o czym pisałem.
Bibi King - 2026-03-18, 10:06
:
AM napisał/a:
To na pewno stanie się z Weeksem, ale akurat to chyba nie żadna tajemnica. I oczywiście powinniśmy dokończyć kroniki Kylara.

Są jakieś ramy czasowe Kylara? Tzn. wiecie, kiedy Weeks je napisze/wyda? I ile tego ostatecznie będzie?
AM - 2026-03-18, 10:15
:
Bibi King napisał/a:
AM napisał/a:
To na pewno stanie się z Weeksem, ale akurat to chyba nie żadna tajemnica. I oczywiście powinniśmy dokończyć kroniki Kylara.

Są jakieś ramy czasowe Kylara? Tzn. wiecie, kiedy Weeks je napisze/wyda? I ile tego ostatecznie będzie?


Były planowane 3 tomy. Na 2 jest szansa w następnym roku.
ASX76 - 2026-03-18, 10:21
:
AM napisał/a:


Taylor nie jest pewny. Chcemy i my i właściciel praw, ale jeszcze nie zaczęliśmy szeptać sobie liczb. Nigdy nie ma pewności, że się dogadamy. No i już są plany dotyczące 7 tomu, co studzi mój zapał.



Zatem 7 tomów i ani stronicy wincyj. ;) No, chyba że Taylor powieli casus Sullivana. :-P
yoshu - 2026-03-18, 11:12
:
Bobiverse ma też planowaną ekranizację. Z ostatniej aktualizacji Taylora:

Cytat:
The Bobiverse Series has been optioned to Lord Miller Prods/Universal

That is all.

Actually it isn’t all, but NDA. Sorry.


Może to znowu podgrzeje zapal AM ;-)

Dodatkowo Taylor deklaruje, że 7. tom będzie ostatnim tomem w serii, później może się skupić na ewentualnych stand-alone’ach (tutaj już oczywiście nie oczekiwalibyśmy ich wydania w Polsce po ostatnich deklaracjach MAGa). Z tej samej aktualizacji:

Cytat:
Right now, it looks like book 7 will be the last Bobiverse book in the main timeline. And by that, I mean I’ve been writing the series as a future history, with each book starting where the previous one left off. There will very likely be more books in the Bobiverse, but they won’t be linear history. And they’ll likely be stand-alones.


Tak więc może dociągnąć te 7 tomów i na tym zaprzestać? Brzmi jak plan :-)
Typical_troll - 2026-03-18, 11:23
:
yoshu napisał/a:
Może to znowu podgrzeje zapal AM ;-)

Raczej ochłodzi, bo podniesie koszty zakupu.
Ash - 2026-03-18, 11:37
:
Czy serial Murderbot wpłynął na sprzedaż książek?
majkel1916pl - 2026-03-18, 11:37
:
Może bardziej chodzi jednak o to, że wspominanie o 7 Tomie znowu sprawia, że robimy nieskończoną serię?
ASX76 - 2026-03-18, 11:51
:
Typical_troll napisał/a:
yoshu napisał/a:
Może to znowu podgrzeje zapal AM ;-)

Raczej ochłodzi, bo podniesie koszty zakupu.


Produkcja dopiero jest planowana, więc chyba jeszcze nie podniesie. Za to jeśli/gdy nabierze realnych kształtów, wtenczas dopiero koszt może wzrosnąć.
Jabberwocky - 2026-03-18, 12:04
:
Ash napisał/a:
Czy serial Murderbot wpłynął na sprzedaż książek?


Biorąc pod uwagę niszowość Apple TV+ w Polsce, (na chłopski rozum) wpływ powinien być raczej niewielki. W zależności od badań, to dopiero piąta lub szósta pod względem popularności platforma video streamingowa w naszym kraju. W kontekście Bobiverse pojawiają się natomiast plotki o Netflixie (co ma niestety też swoje minusy). To jednak zupełnie inna liga, jeśli chodzi o liczbę abonentów i potencjalny wzrost popularności prozy Taylora.

Ale jeśli chodzi o faktyczny efekt sprzedażowy, może AM zdradzi więcej szczegółów...
cotidiemorior - 2026-03-18, 12:30
:
Co do seriali to szefowie artrege pisali jak były seriale na podstawie ich książek, że wpływ jest zerowy. Więc pewnie tu podobnie.
ASX76 - 2026-03-18, 12:30
:
Jabberwocky napisał/a:
W kontekście Bobiverse pojawiają się natomiast plotki o Netflixie (co ma niestety też swoje minusy). To jednak zupełnie inna liga, jeśli chodzi o liczbę abonentów i potencjalny wzrost popularności prozy Taylora.


W kwestii zwiększenia szans na dotarcie prozy "pod strzechy", to najlepsza opcja w Polszy.
Mikkjal - 2026-03-18, 12:32
:
Wykup opcji to nie adaptacja. Dajcie spokój, nikt tego faktycznie nie zrealizuje, tylko autor się cieszy bo dostał zaliczkę za nic.
ASX76 - 2026-03-18, 12:33
:
cotidiemorior napisał/a:
Co do seriali to szefowie artrege pisali jak były seriale na podstawie ich książek, że wpływ jest zerowy. Więc pewnie tu podobnie.


A Sapkowski na to: "niemożliwe!". ;)
lordofthedreams - 2026-03-18, 12:34
:
Mikkjal napisał/a:
Wykup opcji to nie adaptacja. Dajcie spokój, nikt tego faktycznie nie zrealizuje, tylko autor się cieszy bo dostał zaliczkę za nic.


Akurat zaraz do kin wchodzi ich adaptacja Projekt Hail Mary, więc w sumie czemu nie?
Ash - 2026-03-18, 13:00
:
lordofthedreams napisał/a:
Mikkjal napisał/a:
Wykup opcji to nie adaptacja. Dajcie spokój, nikt tego faktycznie nie zrealizuje, tylko autor się cieszy bo dostał zaliczkę za nic.


Akurat zaraz do kin wchodzi ich adaptacja Projekt Hail Mary, więc w sumie czemu nie?


Z wiki

Cytat:
In March 2020, Metro-Goldwyn-Mayer was nearing a deal to acquire the project, an adaptation of the then-upcoming Andy Weir novel Project Hail Mary


6 lat
cotidiemorior - 2026-03-18, 13:03
:
ASX76 napisał/a:
cotidiemorior napisał/a:
Co do seriali to szefowie artrege pisali jak były seriale na podstawie ich książek, że wpływ jest zerowy. Więc pewnie tu podobnie.


A Sapkowski na to: "niemożliwe!". ;)

Rozmawiamy o opcji "serial na podstawie amerykańskiej książki wydanej w Polsce", a nie o opcji "polska książka zaadaptowana na serial przez Amerykańców". Co ma jedno z drugim wspólnego?
Shadowmage - 2026-03-18, 13:03
:
Prawa do adaptacji kupują na pęczki, a potem powstaje jakiś ułamek tego. W ostatnich latach może jest ciut lepiej, ale nadal jedno nie oznacza automatycznie drugiego.
ASX76 - 2026-03-18, 13:09
:
cotidiemorior napisał/a:

Rozmawiamy o opcji "serial na podstawie amerykańskiej książki wydanej w Polsce", a nie o opcji "polska książka zaadaptowana na serial przez Amerykańców". Co ma jedno z drugim wspólnego?


Skoro o tym rozmawiamy, to np. serial "Gra o tron" ostro podkręcił sprzedaż książek Martina w Polsce. Wychodzą ich różne wersje. Nawet takie z ilustracjami. Makao i po makale. :-P
lordofthedreams - 2026-03-18, 13:13
:
ASX76 napisał/a:
cotidiemorior napisał/a:

Rozmawiamy o opcji "serial na podstawie amerykańskiej książki wydanej w Polsce", a nie o opcji "polska książka zaadaptowana na serial przez Amerykańców". Co ma jedno z drugim wspólnego?


Skoro o tym rozmawiamy, to np. serial "Gra o tron" ostro podkręcił sprzedaż książek Martina w Polsce. Wychodzą ich różne wersje. Nawet takie z ilustracjami. Makao i po makale. :-P


GoT było globalnym fenomenem, chyba ostatnim tej skali...
Mikkjal - 2026-03-18, 13:14
:
Serial ostro podkręcił sprzedaż Martina wszędzie. To jest wyjątek, który testuje regułę.
lordofthedreams - 2026-03-18, 13:23
:
Ash napisał/a:
lordofthedreams napisał/a:
Mikkjal napisał/a:
Wykup opcji to nie adaptacja. Dajcie spokój, nikt tego faktycznie nie zrealizuje, tylko autor się cieszy bo dostał zaliczkę za nic.


Akurat zaraz do kin wchodzi ich adaptacja Projekt Hail Mary, więc w sumie czemu nie?


Z wiki

Cytat:
In March 2020, Metro-Goldwyn-Mayer was nearing a deal to acquire the project, an adaptation of the then-upcoming Andy Weir novel Project Hail Mary


6 lat


Zrealizowane w 6 lat nie liczy się jako zrealizowane? Zresztą, to zbliżanie się do dealu mogło być bardzo asymptotyczne i zająć 4 z tych 6 lat ;)
ASX76 - 2026-03-18, 13:51
:
Mikkjal napisał/a:
Serial ostro podkręcił sprzedaż Martina wszędzie. To jest wyjątek, który testuje regułę.


Serial "Koło Czasu" też podkręcił sprzedaż książek Jordana u nas. Oczywiście nie na taką skalę jak było w przypadku Martina, ale zawsze coś. :-P

Kolejny przykład, to niefantastyczny "Gambit królowej" W. Tevisa. Tak więc bez przesady z tym "wyjątkiem". ;)

Zaś w kwestii s-f, dorzucę "Expanse" w MAG-u. :-P
AM - 2026-03-18, 14:11
:
Ash napisał/a:
Czy serial Murderbot wpłynął na sprzedaż książek?


Nie, ale to nie ta telewizja. Cień i kość, Modyfikowany węgiel i jak Mroczne materie jak najbardziej.

majkel1916pl napisał/a:
Może bardziej chodzi jednak o to, że wspominanie o 7 Tomie znowu sprawia, że robimy nieskończoną serię?


Dokładnie o to chodzi. Chciałbym, żeby już dawno skończyło się wiele serii, które wydajemy.
ASX76 - 2026-03-18, 14:14
:
AM napisał/a:

majkel1916pl napisał/a:
Może bardziej chodzi jednak o to, że wspominanie o 7 Tomie znowu sprawia, że robimy nieskończoną serię?


Dokładnie o to chodzi. Chciałbym, żeby już dawno skończyło się wiele serii, które wydajemy.


Ale skoro ma się skończyć na siódmym, to może da radę?
Bibi King - 2026-03-18, 14:19
:
Tak jak "daje radę" Brown, który już mówi o podzieleniu siódmego tomu na dwa? Albo jak "dał radę" Weeks, którego "Lightbringer" miał być trylogią? Nikt nie zarzyna kury znoszącej złote jaja.
majkel1916pl - 2026-03-18, 14:34
:
Dokładnie, staram się czytać ze zrozumieniem co pisze Pan Andrzej i zaczynam czuć to "flow" w kontekście obranej ścieżki biznesowej i kierunku rozwoju ;-)

Sam cytowany zwrot:

"Right now, it looks like book 7 will be the last Bobiverse book in the main timeline"

Jest na tyle "bezpieczny", że praktycznie wynika z niego że będzie oprócz 7 części coś więcej ;-)

A jak się dzisiaj władujesz w wydawanie, to będąc w połowie cyklu za 18 miesięcy okaże się, że znowu nie kończysz danej serii. Taka sytuacja x10 i robi się nieciekawie

Trochę tak jakby mieć rozpisane projekty w Jirze rozpoczęte w 2023 roku i nigdy nie możesz ich zamknąć, a te wiszą jako otwarte, ciągnąc za sobą pomimo wszystko zasoby, bo masz otwartą infrastrukturę którą utrzymujesz pod dany projekt.
AM - 2026-03-18, 16:31
:
majkel1916pl napisał/a:
Dokładnie, staram się czytać ze zrozumieniem co pisze Pan Andrzej i zaczynam czuć to "flow" w kontekście obranej ścieżki biznesowej i kierunku rozwoju ;-)

Sam cytowany zwrot:

"Right now, it looks like book 7 will be the last Bobiverse book in the main timeline"

Jest na tyle "bezpieczny", że praktycznie wynika z niego że będzie oprócz 7 części coś więcej ;-)

A jak się dzisiaj władujesz w wydawanie, to będąc w połowie cyklu za 18 miesięcy okaże się, że znowu nie kończysz danej serii. Taka sytuacja x10 i robi się nieciekawie

Trochę tak jakby mieć rozpisane projekty w Jirze rozpoczęte w 2023 roku i nigdy nie możesz ich zamknąć, a te wiszą jako otwarte, ciągnąc za sobą pomimo wszystko zasoby, bo masz otwartą infrastrukturę którą utrzymujesz pod dany projekt.


Dokładnie tak.
yoshu - 2026-03-18, 18:12
:
Mamy chyba okładkę do Nolyna. Czyli lecimy z takim samym stylem jak Odkrycia. I dobrze.



EDIT: nawet ptaki zostały te same ;-)
Niozn - 2026-03-18, 18:35
:
yoshu napisał/a:
Mamy chyba okładkę do Nolyna. Czyli lecimy z takim samym stylem jak Odkrycia. I dobrze.

Obrazek

EDIT: nawet ptaki zostały te same ;-)

ożeż kur*a Piękna jest
Sztampowa do bólu, ale piękna
Cerber108 - 2026-03-18, 18:54
:
Najpierw chciałem napisać, że ciężko będzie odróżnić od Odkryć, ale tutaj mamy jednego gołodupca, a tam było dwóch koniokradów, więc jest git i wszystko jasne.

Niozn napisał/a:
ożeż kur*a Piękna jest
Sztampowa do bólu, ale piękna


Zgadzam się, zupełnie mi to nie przeszkadza.
Aura - 2026-03-18, 20:01
:
yoshu napisał/a:
Mamy chyba okładkę do Nolyna. Czyli lecimy z takim samym stylem jak Odkrycia. I dobrze.

Obrazek

EDIT: nawet ptaki zostały te same ;-)


I teraz mi przykro że mam kroniki na półce, bo jak wyjdą w końcu w nowych okładkach to będzie mi smutno tak jak jest mi smutno przez Harknes
majkel1916pl - 2026-03-19, 08:26
:
Czyli dobrze rozumiem, że Nolyn to zupełnia nowa seria?

Ja skompletowałem całe Odkrycia w nowych wydaniach. Jestem aktualnie na 3 Tomie i pytałem już nawet tutaj na forum Pana Andrzeja, jak wygląda sytuacja z Kronikami, czy będą nowe wydania czy może dodruki i padła jasna deklaracja że będą dodruki, a na nowe wydania okładkowe nie ma co liczyć.

Ja jestem w jeszcze większym rozkroku, bo nie wiem czy kupować w tej wersji i liczyć że nigdy nie wyjdą w nowej czy łudzić się, że jednak może wyjdą w nowym wydaniu ;-)

Jak kupię i wyjdą w nowej wersji to nie będę mógł w takiej sytuacji patrzeć na regał z książkami, pomijając kilka nieprzespanych nocy ;-)
yoshu - 2026-03-19, 08:42
:
majkel1916pl napisał/a:
Czyli dobrze rozumiem, że Nolyn to zupełnia nowa seria?


Tak, Nolyn to pierwszy tom osobnej serii Rise and Fall (nie wiem czy oficjalnie tłumaczone będzie jako Powstanie i Upadek). Dzieje się chronologicznie między Legendami Pierwszego Imperium a Kronikami Riyrii.
AM - 2026-03-19, 08:55
:
Nie zrobimy nic z Kronikami, dopóki nie zostaną ukończone, czyli być może nigdy... bo mają otwarty charakter i będą powstawać, dopóki Sullivanowi nie skończą się pomysły.
Cerber108 - 2026-03-19, 09:34
:
AM napisał/a:
Nie zrobimy nic z Kronikami, dopóki nie zostaną ukończone, czyli być może nigdy... bo mają otwarty charakter i będą powstawać, dopóki Sullivanowi nie skończą się pomysły.

To ciekawe, bo autor twierdzi, że będzie ich od 6 do 8. W ogóle ile on tego pisze: o After the Fall coś tu kiedyś było wspomniane, ale wszedłem sobie na jego stronę internetową, a tam kolejna 5-tomowa seria, która ma być czymś w rodzaju zwieńczenia historii ze wszystkich książek.
majkel1916pl - 2026-03-19, 09:36
:
Myślę, że kolejnym krokiem po 5 tomowym zwieńczeniu wszystkich serii przyjdzie czas na trylogię jako zwieńczenie, zwieńczenia i która to będzie kwintesencją zwieńczeń.
Cerber108 - 2026-03-19, 09:38
:
majkel1916pl napisał/a:
Myślę, że kolejnym krokiem po 5 tomowym zwieńczeniu wszystkich serii przyjdzie czas na trylogię jako zwieńczenie, zwieńczenia i która to będzie kwintesencją zwieńczeń.

To będzie zdecydowanie jedno ze zwieńczeń, jakie w życiu widziałem.
AM - 2026-03-19, 09:40
:
https://www.goodreads.com...rce=chatgpt.com
Cerber108 - 2026-03-19, 09:55
:
https://www.goodreads.com...ur-energies-are
https://www.goodreads.com...stion-it-sounds
Tu są trochę świeższe odpowiedzi i wynika z nich, że tak jak celuje w 8 Kronik, tak ich ostateczna liczba zależy od rozwiązań zastosowanych w Cyklu. Czyli faktycznie trzeba czekać.
AM - 2026-03-19, 10:00
:
Cerber108 napisał/a:
https://www.goodreads.com/questions/3261210-i-was-wondering-since-your-energies-are
https://www.goodreads.com...stion-it-sounds
Tu są trochę świeższe odpowiedzi i wynika z nich, że tak jak celuje w 8 Kronik, tak ich ostateczna liczba zależy od rozwiązań zastosowanych w Cyklu. Czyli faktycznie trzeba czekać.


Zakładam, że wszystko będzie zależało od pomysłów i zainteresowania czytelników oraz... popularności innych projektów.
Cerber108 - 2026-03-19, 10:04
:
AM napisał/a:
Zakładam, że wszystko będzie zależało od pomysłów i zainteresowania czytelników.

O tym też wspomniał w dwóch miejscach. Traktuje je jak zupełnie osobne przygody Holmesa (które jednak zawsze coś do całości wniosą) i jeżeli zostaną odebrane chłodno i czytelnicy będą kręcić nosem, to przestanie. Mając jednak na uwadze fakt, że jego czytelnicy lubią Hadriana i Royce'a, na to się nie zapowiada.
majkel1916pl - 2026-03-19, 10:22
:
To mamy odpowiedzi na postawione pytania - Nowej wersji okładek nie będzie nigdy :-)
AM - 2026-03-19, 11:15
:
majkel1916pl napisał/a:
To mamy odpowiedzi na postawione pytania - Nowej wersji okładek nie będzie nigdy :-)


Z podobnego powodu zrezygnowaliśmy z nowych wersji książek Brandona. Nowe edycje nie mają sensu, dopóki w planach są kolejne tomy Elantris, koleje ery Z mgły zrodzonego, kolejne Archiwa.
Cerber108 - 2026-03-19, 11:21
:
AM napisał/a:
majkel1916pl napisał/a:
To mamy odpowiedzi na postawione pytania - Nowej wersji okładek nie będzie nigdy :-)


Z podobnego powodu zrezygnowaliśmy z nowych wersji książek Brandona. Nowe edycje nie mają sensu, dopóki w planach są kolejne tomy Elantris, koleje ery Z mgły zrodzonego, kolejne Archiwa.

To chyba nowa informacja, bo nie kojarzę, by Pan o tym pisał. No i nie dziwię się, bo byście przez kolejnych kilkanaście lat musieli ciągnąć 3 wersje.
majkel1916pl - 2026-03-19, 11:25
:
Z pewnością "Wampirze Cesarstwo" wystarczająco dało się we znaki jeżeli chodzi o dwie okładki.

Chociaż tutaj mógł się pojawić i pojawił zabieg marketingowy z wyłącznością dla jednej z wersji okładek u jednego z Partnerów co też może przynieść ciekawe dane jeżeli chodzi o Excel :-)

EDIT:

Nie wspominając o "Księdze Wszystkich Dusz"
Shadowmage - 2026-03-19, 11:36
:
Skoro o drugich okładkach mowa... ja się wczoraj złamałem i po dwóch latach kupiłem też alternatywną wersję Naylera //mur //mur //mur
Co oznacza, że to samo będzie mnie czekać w przypadku Becketta...
Drzymała - 2026-03-19, 13:32
:
Shadowmage napisał/a:
Skoro o drugich okładkach mowa... ja się wczoraj złamałem i po dwóch latach kupiłem też alternatywną wersję Naylera //mur //mur //mur
Co oznacza, że to samo będzie mnie czekać w przypadku Becketta...


Łączę się z Tobą w bólu.
Ja od razu kupiłem obie wersje oszukując mózg że to inne książki.
Z Beckettem będzie prościej.
Nie pamiętam czy kupiłem, kupię na wszelki wypadek komplet plus :mrgreen:
Stare wydania zakopałem w ołowianej skrzyni w ogródku.
Po premierze sobie przypomnę.
finegan - 2026-03-19, 15:00
:
Daliby już popatrzeć na nowe okładki do Becketta.
Typical_troll - 2026-03-19, 15:06
:
Shadowmage napisał/a:
Skoro o drugich okładkach mowa... ja się wczoraj złamałem i po dwóch latach kupiłem też alternatywną wersję Naylera //mur //mur //mur
Co oznacza, że to samo będzie mnie czekać w przypadku Becketta...

Co tu się łamać? Od razu kupuję obydwie i cieszę się, ze takie ładne na półce.
W świetle tego wypowiedź @Drzymały jest dla mnie zupełnie nie do pojęcia. Oszukiwać mózg? Zakopywać w ogródku? Przecież to źródło radochy a nie frustracji :mrgreen:
Shadowmage - 2026-03-19, 15:08
:
I tak wygląda książkoholik, który zapomniał swoich tabletek :D
Cerber108 - 2026-03-19, 15:15
:
Może i dobrze, że nie udało mi się Ciemnego Edenu zdobyć. Tak to tylko Matka będzie do wymiany. Bez kontekstu nie brzmi to najlepiej.
Rec - 2026-03-19, 15:42
:
Nayler tylko w wersji czarnej.
Z "Edenu" dokupię tylko "Córkę".
Hobb mam tylko pierwszą trylogię w wydaniu Prószynskiego.
"Pieśni..." Martina się pozbyłem.
"Wojna starego..." z ISY, z Vespera wezmę może tom trzeci - o ile do niego dojdą OFC.
VanderMeer z Otwartego, tylko najnowszy tom ze Znaka.

Tak wygląda rozsądek!

Chciaż oczywiście swoje epizody miałem, ale raczej skromne - "Ziemiomorze" i "Ekumenę" Le Guin powymienialem na omnibusy z Prószynskiego.
I Artefakty chciałem mieć kompletne, więc starych wydań się pozbywałem.
Ale to dalej rozsadne wybory :mrgreen:
Typical_troll - 2026-03-19, 17:42
:
Shadowmage napisał/a:
I tak wygląda książkoholik, który zapomniał swoich tabletek :D

Trzeba w życiu coś zbierać a na samochody mnie nie stać //kas

@Rec
To czynnośc w ogóle nie podlegająca kategoryzacji typu: rozsądnie/nierozsądnie, skorelowana z poziomem dopaminy. Jako nałóg wyjątkowo niegroźna. CHociaż przyznaję, że po pozbieraniu drugiego kompletu UW muszę poszukać nowych wyzwań :badgrin:
Jabberwocky - 2026-03-19, 18:53
:
Shadowmage napisał/a:
Skoro o drugich okładkach mowa... ja się wczoraj złamałem i po dwóch latach kupiłem też alternatywną wersję Naylera //mur //mur //mur
Co oznacza, że to samo będzie mnie czekać w przypadku Becketta...


Znam, rozumiem, również cierpię. Mój wewnętrzny Jack Torrance namówił mnie nawet na zakup dodruku Wieków światła, żeby napisy były odwrócone w odpowiednią stronę i logo pasowało do pozostałych książek z serii. //impra
Mikkjal - 2026-03-19, 18:55
:
Shadowmage napisał/a:
Skoro o drugich okładkach mowa... ja się wczoraj złamałem i po dwóch latach kupiłem też alternatywną wersję Naylera //mur //mur //mur
Co oznacza, że to samo będzie mnie czekać w przypadku Becketta...


A Nieśmiertelny? :mrgreen:
Cintryjka - 2026-03-19, 19:18
:
Jabberwocky napisał/a:
Shadowmage napisał/a:
Skoro o drugich okładkach mowa... ja się wczoraj złamałem i po dwóch latach kupiłem też alternatywną wersję Naylera //mur //mur //mur
Co oznacza, że to samo będzie mnie czekać w przypadku Becketta...


Znam, rozumiem, również cierpię. Mój wewnętrzny Jack Torrance namówił mnie nawet na zakup dodruku Wieków światła, żeby napisy były odwrócone w odpowiednią stronę i logo pasowało do pozostałych książek z serii. //impra


Nie zrozumiem tego nigdy, po co komuś 2 egzemplarze tej samej książki. Ale dla wydawcy to zawsze zysk:)
bio - 2026-03-19, 20:19
:
Cintryjko, może szybciej zrozumiesz, gdy przyjmiesz, że obcujemy na tym forum z idywiduami jakie w swej monografii opisał nasz nieodżałowany ,niegdyś autor SF, Maciek Żerdziński. Zaburzenia obsesyjno kompulsyjne mogą sporo wyjaśnić.
Shadowmage - 2026-03-20, 08:14
:
Mikkjal napisał/a:
A Nieśmiertelny? :mrgreen:
Nie, na szczęście to ma u mnie ograniczenia, poza serią mnie nie interesuje :)

Cintryjka napisał/a:
Nie zrozumiem tego nigdy, po co komuś 2 egzemplarze tej samej książki.
Ciesz się, że nigdy dłużej nie pogadałaś z nosiwodą :D
A poważniej, to pewnie to samo co u innych durnostojki, pięćdziesiąty kwiatek na parapecie czy piętnaste ferrari w garażu :)
Aura - 2026-03-20, 09:13
:
Jabberwocky napisał/a:
Shadowmage napisał/a:
Skoro o drugich okładkach mowa... ja się wczoraj złamałem i po dwóch latach kupiłem też alternatywną wersję Naylera //mur //mur //mur
Co oznacza, że to samo będzie mnie czekać w przypadku Becketta...


Znam, rozumiem, również cierpię. Mój wewnętrzny Jack Torrance namówił mnie nawet na zakup dodruku Wieków światła, żeby napisy były odwrócone w odpowiednią stronę i logo pasowało do pozostałych książek z serii. //impra

ja ciagle walcze czy nie kupic sandersona nowego wydania zeby pozbyc sie "tom drugi" z grzbietu


Cintryjka napisał/a:


Nie zrozumiem tego nigdy, po co komuś 2 egzemplarze tej samej książki. Ale dla wydawcy to zawsze zysk:)

:oops: mam 3 wydania Hobbita (stare amberowe, zysk i to z objasnieniami)
teraz mam tez kilka ksiazek w wydaniu po polsku i po angielsku
Drzymała - 2026-03-20, 09:39
:
Aura napisał/a:

....mam 3 wydania Hobbita (stare amberowe, zysk i to z objasnieniami)


Co to za amatorszczyzna??? ;)
Chociaż sam nie mogę się doliczyć. 5,6 czy 7 wydań.
A i tak uważam się za sredniozaawansowanego. :mrgreen:
jtk - 2026-03-20, 12:14
:
Aura napisał/a:

ja ciagle walcze czy nie kupic sandersona nowego wydania zeby pozbyc sie "tom drugi" z grzbietu


Ja to niedawno zrobiłem, teraz zamierzam pilnować kiedy będzie dodruk Epoki legendy, żeby to jedno logo MAGa w tej serii nie zakłócało harmonii //mur

Chociaż z drugiej strony Wieki światła sobie zostawiłem, sam nie wiem czemu, ale nie czuję potrzeby wymiany.
fdv - 2026-03-20, 12:19
:
Jakoś mi się smutno zrobiło mam tylko dwa wydania Hobbita i WP :( Chociaż nie wykluczam że kiedyś kupię sobie jakieś w wersji ociekającej ostentacyjnym bogactwem bo jak nie WP to co :D (może jakieś custom zamówienie)?

Z drugiej strony jak już przeczytałem książkę to nie mam ciśnienia żeby zmieniać czy ujednolicać poszczególne serie mam Pierwsze Prawo w miękkiej i drugą erę w twardej, mam Wagnera w miękkiej i w twardej, mam kieszonkowego Wolfe'a i tylko przez moment mi przemkła myśl żeby wymienić go na artefaktowego. Powiem szczerze że lubię ten nieład na półce gdzie się wyróżniają pozycje i nie wyglądają jak od linijki.
utrivv - 2026-03-20, 12:26
:
fdv napisał/a:
Jakoś mi się smutno zrobiło mam tylko dwa wydania Hobbita i WP
Chodzi o to żeby stanąć przed regałem na pół ściany i mieć Hobbita tam i z powrotem :badgrin:
AM - 2026-03-20, 12:44
:
Wygląda na to, że jednak nie zdecydujemy się na Bobiverse. Info o dalszych planach dotyczących serii przeważyło.
Drzymała - 2026-03-20, 12:51
:
AM napisał/a:
Wygląda na to, że jednak nie zdecydujemy się na Bobiverse. Info o dalszych planach dotyczących serii przeważyło.


Nikt tego przez lata nie ruszy. Qrde, no szkoda.
Aura - 2026-03-20, 12:56
:
jtk napisał/a:

Ja to niedawno zrobiłem, teraz zamierzam pilnować kiedy będzie dodruk Epoki legendy, żeby to jedno logo MAGa w tej serii nie zakłócało harmonii //mur


ja mam to ułozone wzgledem kolejności czytania ze strony Sullivana wiec jest obok zniknięcia córki wiec sa 3 z logo pod rzad wiec tak nie boli :-)

Revelations (1 - 6): Theft of Swords | Rise of Empire | Heir of Novron
Chronicles (1 - 2): The Crown Tower | The Rose and the Thorn
Legends (1 - 3): Age of Myth | Age of Swords | Age of War
Chronicles (3 - 4): Death of Dulgath | Disappearance of Winter's Daughter
Legends (4 - 6): Age of Legend | Age of Death | Age of Empyre
Rise and Fall (1 - 3): Nolyn | Farilane | Esrahaddon
Chronicles 5: Drumindor
ASX76 - 2026-03-20, 12:59
:
AM napisał/a:
Wygląda na to, że jednak nie zdecydujemy się na Bobiverse. Info o dalszych planach dotyczących serii przeważyło.


A gdyby ograniczyć się tylko do tego co jest i wtedy dać stop? //orc
Typical_troll - 2026-03-20, 13:00
:
AM napisał/a:
Wygląda na to, że jednak nie zdecydujemy się na Bobiverse. Info o dalszych planach dotyczących serii przeważyło.

Szkoda, w końcu zbyt wielu serii SF w MAGu nie ma w planach. A Taylora przyjemniej się czytało lepiej niż Dashnera, Coreya czy Ruocchio. Nie można miec wszystkiego.
ASX76 - 2026-03-20, 13:15
:
Typical_troll napisał/a:
Nie można miec wszystkiego.


Dlatego lepiej pięć części, niż żadnej, np. nowe wydanie 1-5 (dochodzi nowa) z zastrzeżeniem, że dalej nie będzie. To o wiele mniejszy ból.
yoshu - 2026-03-20, 13:39
:
AM napisał/a:
Wygląda na to, że jednak nie zdecydujemy się na Bobiverse. Info o dalszych planach dotyczących serii przeważyło.


Ech, boli. Zostały 3, kolejne stand alone’y można było już odpuścić. Ale no trudno, ostrze tnące autorów w MAGu jest bezwzględne.
Trojan - 2026-03-20, 13:47
:
Ja się znudziłem na 3 tomie Bobiverse. Bez żalu porzuciłem.
Ekstremalnie rzadko ktoś(autor) trzyma poziom powyżej 3-4 tomu.
AM - 2026-03-20, 14:02
:
Postanowiłem sprawdzić jeszcze sprzedaż, bo pierwsze trzy tomy radziły sobie fajnie. I prawdę mówiąc szok. Zupełnie to wyparłem.


NIEBIAŃSKA RZEKA (papier) 2021r 545, 2022r 256, 2023r 147
Cerber108 - 2026-03-20, 14:03
:
fdv napisał/a:
Z drugiej strony jak już przeczytałem książkę to nie mam ciśnienia żeby zmieniać czy ujednolicać poszczególne serie

Mam podobnie. Po przeczytaniu już brak ciśnienia i zostaje w aktualnej postaci.

ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:
Wygląda na to, że jednak nie zdecydujemy się na Bobiverse. Info o dalszych planach dotyczących serii przeważyło.


A gdyby ograniczyć się tylko do tego co jest i wtedy dać stop? //orc

Że co? I potem, jeżeli jakiś inny wydawca łaskawie po to sięgnie, kupować od nowa?

AM napisał/a:
Postanowiłem sprawdzić jeszcze sprzedaż, bo pierwsze trzy tomy radziły sobie fajnie. I prawdę mówiąc szok. Zupełnie to wyparłem.

NIEBIAŃSKA RZEKA 2021r 545, 2022r 256, 2023r 147


Jak to zwykle komentuję, gdy straszne liczby Pan wypisuje: rzeźnia. Można wiedzieć dla kontekstu, jaki był nakład?
Bibi King - 2026-03-20, 14:12
:
A ja mam zupełnie innego rodzaju uwagę: TO JEST JUŻ TAKIE STARE?! Kurwa, jak ten czas leci.
AM - 2026-03-20, 14:20
:
Cerber108 napisał/a:


Jak to zwykle komentuję, gdy straszne liczby Pan wypisuje: rzeźnia. Można wiedzieć dla kontekstu, jaki był nakład?


Ogólnie nakład nie ma znaczenia. Zdarzało nam się robić w UW nakłady, które nie miały szansy zwrócić kosztów, bo sprzedaż na wymagalnym poziomie około 3000 była nierealna. Ale... coś mi się w tych danych nie zgadza. Nie może być aż tak źle. Poprosiłem o przesłanie jeszcze raz.
ASX76 - 2026-03-20, 14:23
:
Cerber108 napisał/a:

Że co? I potem, jeżeli jakiś inny wydawca łaskawie po to sięgnie, kupować od nowa?


Serio wierzysz, że jakimś cudem znajdzie się inny wydawca? :shock:
Bibi King - 2026-03-20, 14:27
:
AM napisał/a:
Ale... coś mi się w tych danych nie zgadza. Nie może być aż tak źle. Poprosiłem o przesłanie jeszcze raz.

Skynet się wmieszał. Na bank. Bo ta sprzedaż to taka w okolicach pobocznych cyklów Wolfe'a z dawnych dobrych czasów: kilka setek przez kilka lat.
Cerber108 - 2026-03-20, 14:35
:
ASX76 napisał/a:
Cerber108 napisał/a:

Że co? I potem, jeżeli jakiś inny wydawca łaskawie po to sięgnie, kupować od nowa?


Serio wierzysz, że jakimś cudem znajdzie się inny wydawca? :shock:

Nie jest ważne czy wierzę, czy nie - wydanie świadomie tylko części serii, która nie składa się z podcykli nie jest dobrym pomysłem.
AM - 2026-03-20, 14:42
:
Cerber108 napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Cerber108 napisał/a:

Że co? I potem, jeżeli jakiś inny wydawca łaskawie po to sięgnie, kupować od nowa?


Serio wierzysz, że jakimś cudem znajdzie się inny wydawca? :shock:

Nie jest ważne czy wierzę, czy nie - wydanie świadomie tylko części serii, która nie składa się z podcykli nie jest dobrym pomysłem.


Tym bardziej, ze za odnowienie praw nie płaci się kapslami.
yoshu - 2026-03-20, 14:42
:
AM napisał/a:
Postanowiłem sprawdzić jeszcze sprzedaż, bo pierwsze trzy tomy radziły sobie fajnie. I prawdę mówiąc szok. Zupełnie to wyparłem.


NIEBIAŃSKA RZEKA (papier) 2021r 545, 2022r 256, 2023r 147


Ciekawe czy na sprzedaż serii nie miał wpływu kompletny brak dostępności pierwszego tomu od dłuższego czasu.
AM - 2026-03-20, 14:44
:
yoshu napisał/a:
AM napisał/a:
Postanowiłem sprawdzić jeszcze sprzedaż, bo pierwsze trzy tomy radziły sobie fajnie. I prawdę mówiąc szok. Zupełnie to wyparłem.


NIEBIAŃSKA RZEKA (papier) 2021r 545, 2022r 256, 2023r 147


Ciekawe czy na sprzedaż serii nie miał wpływu kompletny brak dostępności pierwszego tomu od dłuższego czasu.


Nie miał.
Bibi King - 2026-03-20, 14:46
:
yoshu napisał/a:
Ciekawe czy na sprzedaż serii nie miał wpływu kompletny brak dostępności pierwszego tomu od dłuższego czasu.

Co to znaczy "od dłuższego czasu"? To dane sprzed ponad dwóch lat. Już wtedy był "brak dostępności"?
Cerber108 - 2026-03-20, 15:02
:
Bibi King napisał/a:
yoshu napisał/a:
Ciekawe czy na sprzedaż serii nie miał wpływu kompletny brak dostępności pierwszego tomu od dłuższego czasu.

Co to znaczy "od dłuższego czasu"? To dane sprzed ponad dwóch lat. Już wtedy był "brak dostępności"?

Na to wychodzi https://www.zaginiona-bib...35ca9273f743414
Pierwszy wpis na tej stronie, nawet ja się pytałem haha.
yoshu - 2026-03-20, 15:19
:
Bibi King napisał/a:
yoshu napisał/a:
Ciekawe czy na sprzedaż serii nie miał wpływu kompletny brak dostępności pierwszego tomu od dłuższego czasu.

Co to znaczy "od dłuższego czasu"? To dane sprzed ponad dwóch lat. Już wtedy był "brak dostępności"?


Tak, od około dwóch lat nie ma pierwszego tomu w żadnym sklepie, nowe osoby nie mogły wejść w serię (pomijam ebooki/audiobooki).
AM - 2026-03-20, 15:32
:
Cerber108 napisał/a:
Bibi King napisał/a:
yoshu napisał/a:
Ciekawe czy na sprzedaż serii nie miał wpływu kompletny brak dostępności pierwszego tomu od dłuższego czasu.

Co to znaczy "od dłuższego czasu"? To dane sprzed ponad dwóch lat. Już wtedy był "brak dostępności"?

Na to wychodzi https://www.zaginiona-bib...35ca9273f743414
Pierwszy wpis na tej stronie, nawet ja się pytałem haha.


To zapytanie z grudnia 2023. Bardzo możliwe, że w tym okresie skończył się dostępny nakład w magazynie, z którego zasysają dane wszystkie księgarnie internetowe. Nie ma znaczenia dla naszych rozważań dotyczących lat 2021-2023.

Przy okazji, nie było tak źle (w porównaniu do danych powyżej). Sprzedaliśmy w tym czasie 2265 egzemplarzy. I to wskazuje na główny problem. Ponad 55% nabywców 1 tomu nie zdecydowało się sięgnąć po 4. To samo w sobie nie odstraszyłoby nas od wydania 5 części (i wznowienia poprzednich), gdyby była rzeczywiście ostatnia, ale tryb "niekończącej się serii" zabija dla mnie projekt.
yoshu - 2026-03-20, 15:43
:
Ale właśnie chyba niekoniecznie “niekończącej”. Przeciez Taylor zapowiada że owszem, będzie pisał kolejne części z tego uniwersum ale będą to stand alone’y. Sama główna seria ma się zawrzeć w 7 tomach. Czy nie byłoby akceptowalnym pomysłem zakończyć właśnie to wydawanie w Polsce na siódmym tomie i zamknąć temat z czystymi rękoma?
Bibi King - 2026-03-20, 15:47
:
Widzę, że urabianie redaktora trwa :mrgreen: . Egoistycznie powiem, że - ponieważ Taylor nie przypadł mi do gustu, jestem jednym z tych 55%, którzy nie sięgnęli po tom czwarty (nie sięgnąłem nawet po drugi, pierwszy był taki... meh) - lepiej moce przerobowe skierować na inne projekty, ciekawsze i/lub zyskowniejsze. Takie tam moje trzy grosze.
yoshu - 2026-03-20, 15:56
:
Ja ze swojej strony też pisze oczywiście egoistycznie, ale łezka mi się kręci w oku gdy widzę na regale porzuconą serię ;)
ASX76 - 2026-03-20, 16:06
:
yoshu napisał/a:
Czy nie byłoby akceptowalnym pomysłem zakończyć właśnie to wydawanie w Polsce na siódmym tomie i zamknąć temat z czystymi rękoma?


Zwłaszcza gdyby szeptane liczby okazały się do zaakceptowania. ;)
AM - 2026-03-20, 16:42
:
yoshu napisał/a:
Ale właśnie chyba niekoniecznie “niekończącej”. Przeciez Taylor zapowiada że owszem, będzie pisał kolejne części z tego uniwersum ale będą to stand alone’y. Sama główna seria ma się zawrzeć w 7 tomach. Czy nie byłoby akceptowalnym pomysłem zakończyć właśnie to wydawanie w Polsce na siódmym tomie i zamknąć temat z czystymi rękoma?


Nie ma żadnej gwarancji, że te plany się utrzymają. A potem dodatkowo dowiemy się, że w jednym z tych jednostrzałów bardzo ważna postać zakłada bardzo istotne dla fabuły skarpetki, i że bez tej wiedzy nie da się zrozumieć całości ani w ogóle żyć... więc i tak okażemy się ostatecznie chujami.

Wydaliśmy Bobiverse, bo na etapie składania oferty była to trylogia. Domknięty projekt. Bezpieczny do wydania i zarządzania na małym rynku, takim jak nasz. Czwarty tom ukazał się siłą rozpędu, ale na etapie, gdy prawa wygasły i trzeba je będzie odnawiać, dalsze wydawanie straciło część sensu, niezależnie od innych aspektów.

Jest jeszcze jedna kwestia, którą warto brać pod uwagę. Ta cała dyskusja jest trochę sztuką dla sztuki, bo kupowanie praw to nie wizyta w Biedronce, tylko raczej handel na tureckim bazarze. Każda umowa to osobne negocjacje. I w tym przypadku porozumieć się będzie bardzo trudno.
ASX76 - 2026-03-20, 17:43
:
AM napisał/a:
(..)...więc i tak okażemy się ostatecznie chujami.



Ostatecznie i tak jesteście najlepsi, oczywiście w pozytywnym znaczeniu tego słowa. :-)
Rec - 2026-03-20, 17:50
:
Sumując wypowiedź AMa i komplement ASXa, MAG to najlepsze chuje.
Coraz ciekawszy jest ten wątek.
fdv - 2026-03-20, 18:05
:
W końcu wiem jak się czują ludzie kiedy ja optuję za Esslemontem ;) Przecież ten Taylor to średniawka. O ile na poziomie konceptu było ok i pierwszą trylogię jakoś tam się dało ogarnąć to ta czwarta część z wydrami czy tam bobrami była już niedorzeczna.
yoshu - 2026-03-20, 19:39
:
Tu już nawet nie chodzi o jakość tej serii ale o to :D :

yoshu napisał/a:
(…) ale łezka mi się kręci w oku gdy widzę na regale porzuconą serię ;)

Cerber108 - 2026-03-20, 19:39
:
fdv napisał/a:
W końcu wiem jak się czują ludzie kiedy ja optuję za Esslemontem ;) Przecież ten Taylor to średniawka. O ile na poziomie konceptu było ok i pierwszą trylogię jakoś tam się dało ogarnąć to ta czwarta część z wydrami czy tam bobrami była już niedorzeczna.

Lepiej już porzucić Taylora, a zostawić drugą serię Esslemonta hehehe.
Niozn - 2026-03-20, 19:52
:
Wiadomo każdy ma nieco inne gusta , i każdy wolałby żeby mag wydawał cos pod niego. Pewnie będą chcieli to zbalansować by każdy mógł wyrwać coś dla siebie, (chyba nawet AM o tym pisał). Będzie ok

AM czy the cycle jest w planach? czy na razie nie myślał pan o tym bo za wcześnie ? jeśli pisał pan o tym to chyba przeoczyłem lub nie pamiętam
cotidiemorior - 2026-03-20, 20:22
:
Ja za Taylorem płakał nie będę bo w trzecim tomie był spadek jakości, a piąty to już całkiem marność prócz jednego wątku. Natomiast bobrodziobaki były bardzo spoko, nie wiem co ludziom w nich nie pasuje. xd
Romulus - 2026-03-20, 21:51
:
Jeśli chodzi o niedokończone cykle przez MAG, to żal po Taylorze jest u mnie mały, wręcz pomijalny. Wolałbym dokończenie znakomitego cyklu Paula J. McAuleya. Taylor był spoko, ale to nie ta liga: lajtowa fantastyka, ale z krótkim terminem ważności. 7 tomów? Nawet nie chciałoby mi się czekać na piąty. A co dopiero siódmy. Natomiast "Cicha wojna" i "Ogrody Słońca" są u mnie na liście do ponownego przeczytania. I to tym dzieciom z BookToka podrzuciłbym, aby trochę się ogarnęli z tym gównem romantasy.
goldsun - 2026-03-21, 06:58
:
AM napisał/a:

Wydaliśmy Bobiverse, bo na etapie składania oferty była to trylogia. Domknięty projekt. Bezpieczny do wydania i zarządzania na małym rynku, takim jak nasz. Czwarty tom ukazał się siłą rozpędu, ale na etapie, gdy prawa wygasły i trzeba je będzie odnawiać, dalsze wydawanie straciło część sensu, niezależnie od innych aspektów.

Czyli intuicyjnie dobrze wyczułem, bo skończyłem czytać ten cykl na 3cim tomie - tyle miało dla mnie sensu.
I mam wywalone na "nerwice natręctw" i inne kompulsywne kupowanie "bo seria na półce musi być dokończona, musi mieć te same okładki, wysokosci tomów nie mogą różnić się ani o pół milimetra itd ..."
... kurde, a podobno to ja jestem nienormalny ... //mysli
Cerber108 - 2026-03-21, 09:06
:
goldsun napisał/a:
... kurde, a podobno to ja jestem nienormalny ... //mysli

Każdy jest wyjątkowy w swojej nienormalności.
AM - 2026-03-21, 10:16
:
Podsumowując...

MAG nie jest wydawnictwem, które chce mnożyć kontynuacje za wszelką cenę. Wolelibyśmy raczej relatywnie krótkie serie niż projekty ciągnące się przez kilkanaście czy kilkadziesiąt lat. Do tej pory w wielu takich przypadkach byliśmy bierni — wydawaliśmy kolejne rzeczy siłą rozpędu, często przymykając oko na ich ekonomiczny sens. Niejednokrotnie kończyło się to projektami, które były dla nas finansowo szkodliwe. To się teraz zmienia.

Niezależnie od naszych chęci to nie jest automat. W przypadku odnawiania praw czy zakupu kolejnych tomów za każdym razem pojawiają się nowe warunki i nowe liczby. Nie możemy działać w taki sposób, że niezależnie od tego, czy coś ma dla nas sens, kupujemy prawa „w ciemno”.

Mam wrażenie, że część czytelników zakłada, że mamy prawa do książek „na zawsze” i tylko od naszego kaprysu zależy, czy coś wydamy. W praktyce wygląda to zupełnie inaczej — każda decyzja musi mieć swoje uzasadnienie, a brak kolejnych tomów bardzo często wynika z realnych ograniczeń (bo na przykład agent chce kilka razy większą zaliczkę niż wynika z możliwej sprzedaży kolejnego tomu), a nie z braku chęci.
Kitiokii - 2026-03-21, 15:03
:
Chyba jak każde wydawnictwo, a przynajmniej zdecydowana większość. Było już to chyba omawiane na tym forum i myślę, że największa różnica polega na tym, że Mag nie mówił na początku wydawania "wydajemy tylko podstawowe trzy tomy, a reszta zależy od wyników sprzedaży". Ogłasza liście tytuł, a potem często z czasem pojawiały się kontynuacje lub spin-offy i ludzie zaczęli to traktować jako standard. Vesper jak ogłasza dłuższą serię to od razu jest mówione że kolejne tomy zależą od sprzedaży poprzednich i tyle. Nawet jak ktoś im zarzuci porzucenie serii to powiedzą, że od początku było mówione na jakiś warunkach będzie kontynuacja i co nam pan zrobisz?
jtk - 2026-03-21, 18:55
:
Kitiokii napisał/a:
Vesper jak ogłasza dłuższą serię to od razu jest mówione że kolejne tomy zależą od sprzedaży poprzednich i tyle. Nawet jak ktoś im zarzuci porzucenie serii to powiedzą, że od początku było mówione na jakiś warunkach będzie kontynuacja i co nam pan zrobisz?


To akurat nie ma raczej znaczenia. Spodziewam się, że gdy Vesper zacznie przerywać rozpoczęte cykle w Wymiarach to wzburzeni w komentarzach nie będą pamiętać o tych zastrzeżeniach dotyczących wyników sprzedaży. A z drugiej strony MAG też wychodzi z założenia "i co nam pan zrobisz", bo czym ma się przejmować? Nieprzychylnymi komentarzami, których zresztą nie ma wcale tak wielu, pod postami w social mediach?
yoshu - 2026-03-21, 19:10
:
W Vesperze w komentarzach już się pojawiają pretensje o Stalowego Szczura, Wojne Starego Człowieka i kilka innych rzeczy. To kwestia czasu jak zaczną też obrywać, na razie może nie mają jeszcze aż tylu serii rozgrzebanych ale jak zaraz się zacznie z zapowiedzianym Gemmelem na przykład, to dymy w komentarzach będą pewnie regularnie.
AM - 2026-03-21, 19:19
:
jtk napisał/a:

A z drugiej strony MAG też wychodzi z założenia "i co nam pan zrobisz", bo czym ma się przejmować? Nieprzychylnymi komentarzami, których zresztą nie ma wcale tak wielu, pod postami w social mediach?


Nie rozpatrujemy tego w tych kategoriach. Rezygnacje się zdarzały i będą nadal, bo jeśli się coś robi, czasami nie wychodzi. Pocieszające jest to, że 95% tych spraw to rzeczywiście błędy bardziej odległej niż bliskiej przeszłości i 2 najświeższe rezygnacje miały swój początek w Magu w 2022 roku.
AM - 2026-03-21, 19:21
:
yoshu napisał/a:
W Vesperze w komentarzach już się pojawiają pretensje o Stalowego Szczura, Wojne Starego Człowieka i kilka innych rzeczy. To kwestia czasu jak zaczną też obrywać, na razie może nie mają jeszcze aż tylu serii rozgrzebanych ale jak zaraz się zacznie z zapowiedzianym Gemmelem na przykład, to dymy w komentarzach będą pewnie regularnie.


To jeszcze nie etap, kiedy trzeba podejmować niepopularne decyzje i je obwieszczać.
Lev_0127 - 2026-03-21, 20:42
:
Chciałbym tylko zauważyć, że zniknął Stop Prawa z rynku. Nie można nawet dostać jej na Allegro. Może znalazłoby się miejsce na mini dodruk w drugiej połowie roku?
Typical_troll - 2026-03-21, 20:58
:
Lev_0127 napisał/a:
Chciałbym tylko zauważyć, że zniknął Stop Prawa z rynku. Nie można nawet dostać jej na Allegro. Może znalazłoby się miejsce na mini dodruk w drugiej połowie roku?

Można w miękkich :-) Dodruk miał być zdaje się w wakacje.
Lev_0127 - 2026-03-21, 21:19
:
Miał być dodruk w wakacje zgodnie z planami ze stycznia, ale wypadł z oficjalnej listy.
Wystarczająco irytuje mnie Rozjemca trochę większy od reszty podobnie jak Endymion obok Hyperiona.
Nie wiem czy byłbym w stanie znieść Stop Prawa w miękkiej okładce jak już kupiłem pozostałe tomy w twardej, ale chyba nie bedzie innej opcji :-| Najwyżej gdzieś ją schowam po przeczytaniu żeby mnie nie drażniła
Typical_troll - 2026-03-21, 21:45
:
Lev_0127 napisał/a:
Miał być dodruk w wakacje zgodnie z planami ze stycznia, ale wypadł z oficjalnej listy.
Wystarczająco irytuje mnie Rozjemca trochę większy od reszty podobnie jak Endymion obok Hyperiona.
Nie wiem czy byłbym w stanie znieść Stop Prawa w miękkiej okładce jak już kupiłem pozostałe tomy w twardej, ale chyba nie bedzie innej opcji :-| Najwyżej gdzieś ją schowam po przeczytaniu żeby mnie nie drażniła

Aktualizacja z 3 marca rzeczywiście nie daje żadnych konkretów poza tym, że do lipca nie będzię. W dodrukach jednak sporo sie zmienia z miesiąca na miesiąc. Aż tak Ci się śpieszy?
AM - 2026-03-22, 00:00
:
Lev_0127 napisał/a:
Miał być dodruk w wakacje zgodnie z planami ze stycznia, ale wypadł z oficjalnej listy.
Wystarczająco irytuje mnie Rozjemca trochę większy od reszty podobnie jak Endymion obok Hyperiona.
Nie wiem czy byłbym w stanie znieść Stop Prawa w miękkiej okładce jak już kupiłem pozostałe tomy w twardej, ale chyba nie bedzie innej opcji :-| Najwyżej gdzieś ją schowam po przeczytaniu żeby mnie nie drażniła



Wyczerpany nakład nie oznacza z automatu dodruku. Ten dodruk musi mieć sens ekonomiczny.

Listy dodruków pełnią rolę wyłącznie orientacyjną, ponieważ w miejsce każdego z tytułów może wejść inny, który ma dla nas większy sens w danym momencie.

Warto się przyjrzeć liście ze styczniowej aktualizacji (poniżej). Wydrukowaliśmy już 9 książek z 13. I 9, których na niej nie było. Nasz możliwości nie są nieograniczone. To i tak za dużo.

"Stop prawa" musi poczekać. Jest na rynku od 14 lat i to już nie ta dynamika sprzedaży. Pierwsza era jest dodrukowywana częściej, bo dynamika sprzedaży jest 3 x wyższa. Dlatego miała wydanie w 2022 roku (jak Stop prawa), w 2023 i 2025.



Dodruki Styczeń-Kwiecień

Michael J. Sullivan - "Epoka mitu"

Michael J. Sullivan - "Epoka wojny"

Michael J. Sullivan - "Królewska krew"

Dan Simmons - "Hyperion"

Brandon Sanderson - "Z mgły zrodzony"

Brandon Sanderson - "Droga królów"

Brandon Sanderson - "Wiatr i prawda – Tom 2 (twarda)"

William Gibson - "Trylogia ciągu"

Jay Kristoff - "Bożogrobie"

Jay Kristoff - "Bezświt"


Joe Abercrombie - "Ostrze"

Joe Abercrombie - "Mądrość tłumu"

Robert Jackson Bennett - "Zatruty kielich"
Lev_0127 - 2026-03-22, 01:32
:
Typical_troll napisał/a:
Aktualizacja z 3 marca rzeczywiście nie daje żadnych konkretów poza tym, że do lipca nie będzię. W dodrukach jednak sporo sie zmienia z miesiąca na miesiąc. Aż tak Ci się śpieszy?


Ostatnio atakuje Sandersona w oczekiwaniu na premiery i dodruk Abercrombiego. No i zbieram to cosmere póki
istnieje szansa na jednolity styl i wysokości grzbietów. Jakby mi się pojawiło więcej takich Rozjemców na półce to //mur Nie wiem dlaczego jak książki między sobą mają kilka centymetrów różnicy to tego nie zauważam, ale te 2-3 milimetry rzuca mi się w oczy. Tak tak wiem jestem dziwny.

AM napisał/a:

Wyczerpany nakład nie oznacza z automatu dodruku. Ten dodruk musi mieć sens ekonomiczny.


Oczywiście jestem tego świadomy. No cóż zostało mi tylko kupić w miękkiej lub ebooka i lecieć dalej. Najwyżej uzupełnie brak na półce jak książka pojawi się znowu w księgarniach.
Kitiokii - 2026-03-22, 09:03
:
Cieszę się, że już od jakiegoś czasu zbieram wszystko na bieżąco i nie pali mi się tak na dodruki. Co prawda jest kilka pozycji które bym kupił gdyby się pojawiły ale to raczej na takiej zasadzie, że jak będzie to będzie, a jak nie to trudno.

Po krótkim przemyśleniu to jest jeden wyjątek w postaci Reynoldsa. Nie mam żadnej jego książki, bo jak chciałem kupić to już nie było wszystkich tomów i zrezygnowałem. Na SK widzę tylko Migotliwą Księgę. Czy dodruk będzie w tym samym wydaniu czy jakimś nowym, bo może bym zamówił póki chociaż ten jeden tom jest dostępny?
AM - 2026-03-22, 09:19
:
Kitiokii napisał/a:
Cieszę się, że już od jakiegoś czasu zbieram wszystko na bieżąco i nie pali mi się tak na dodruki. Co prawda jest kilka pozycji które bym kupił gdyby się pojawiły ale to raczej na takiej zasadzie, że jak będzie to będzie, a jak nie to trudno.

Po krótkim przemyśleniu to jest jeden wyjątek w postaci Reynoldsa. Nie mam żadnej jego książki, bo jak chciałem kupić to już nie było wszystkich tomów i zrezygnowałem. Na SK widzę tylko Migotliwą Księgę. Czy dodruk będzie w tym samym wydaniu czy jakimś nowym, bo może bym zamówił póki chociaż ten jeden tom jest dostępny?


Podobnie jak dodruki, nowe wydania to nie automat. Książki muszą mieć odpowiedni potencjał sprzedażowy. W przypadku Reynoldsa będą dodruki, a nie nowe wydania.
Kitiokii - 2026-03-22, 09:34
:
Rozumiem, że nie jest to priorytet i pamiętam ale jak mam możliwość zgarnięcia jednej z tych książek za 20 zł w twardej oprawie to czemu by tego nie zrobić skoro dodruk będzie w tym samym wydaniu. Na pozostałe poczekam aż będą dostępne i tyle. Aktualnie mam taką kupkę wstydu do przeczytania że jakby to ustawić jedna na drugą to gdyby się przewróciło to by zabiło mnie, rodzinę i jeszcze sąsiadów 😂
Trojan - 2026-03-22, 12:23
:
Mało który autor potrafi utrzymać jakość cyklu ponad 3 tom - jak spojrzę na swoje półki, to niewiele cyklów mam zakończonych - bardzo krótko (na szczęście) trzymał się mnie ciąg, brania ponad miarę i sens.
Jeżeli producent (w tym przypadku MAG) widzi że 4 tom ma sprzedaż na poziomie 30% pierwszego tomu, a - raz że nie wie ile autor chce jeszcze popełnić części, dwa że każdy nst. tom będzie miał mniejszą sprzedaż, no to jasnym jest że trzeba ciąć.
czytacz060 - 2026-03-22, 12:24
:
AM napisał/a:
To jeszcze nie etap, kiedy trzeba podejmować niepopularne decyzje i je obwieszczać.


To chyba najlepszy moment na to, bo jest na 99,9% pewne że nie dokończą co najmniej kilku serii zważając na aktualne tempo wydawania. Chyba nie łudzą się, że nagle dynamika się zmieni.
Cerber108 - 2026-03-22, 12:57
:
Myślę, że Szczura w bólach dociągną, Wojnę starego człowieka też, Williamsa raczej bez większego problemu, ale taki Rachunek gwiazd lub tym bardziej Gemmela? Oj wątpię.
Niozn - 2026-03-22, 13:10
:
Czyli seria o więzach i rozłamach kaput.
Trojan - 2026-03-22, 15:38
:
ja tam jestem zdumiony że są chętni na kompletowanie Stalowego Szczura.
Noale.
ASX76 - 2026-03-22, 17:00
:
AM napisał/a:


Wydaliśmy Bobiverse, bo na etapie składania oferty była to trylogia. Domknięty projekt. Bezpieczny do wydania i zarządzania na małym rynku, takim jak nasz. Czwarty tom ukazał się siłą rozpędu, ale na etapie, gdy prawa wygasły i trzeba je będzie odnawiać, dalsze wydawanie straciło część sensu, niezależnie od innych aspektów.



Jasne. Zatem Taylora żegnamy bez łezki.
W przypadku Paula McAuleya mamy do czynienia z zamkniętą tetralogią, czyli odpadają przeszkody jak u w/w. Może więc Quiet War dałoby się jednak przywrócić i dokończyć? Zwłaszcza że ambitniejszej s-f jak na lekarstwo.
Bibi King - 2026-03-22, 17:54
:
Cerber108 napisał/a:
bólach dociągną, Wojnę starego człowieka też,


Ile to ma, 7 tomów? 5? Wątpię.
Cerber108 - 2026-03-22, 18:09
:
Bibi King napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
bólach dociągną, Wojnę starego człowieka też,

Ile to ma, 7 tomów? 5? Wątpię.

7, ale to jednak, w przeciwieństwie do Szczura, ruszyło. Do końca roku ma być jeszcze 1 tom, natomiast w przypadku Harrisona kolejny omnibus BYĆ MOŻE ukaże się w tym roku. Zobaczymy jak to będzie.
ASX76 - 2026-03-22, 22:12
:
Serialowa adaptacja (6 odc.) książki pt. "Devil in Silver" V. LaValle'a zadebiutuje 7 maja na AMC jako trzeci sezon antologii "Terror". Wspominam tutaj o tym dlatego, że powieść znajdowała się w szkicach MAG-a.
AM - 2026-03-22, 23:21
:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:


Wydaliśmy Bobiverse, bo na etapie składania oferty była to trylogia. Domknięty projekt. Bezpieczny do wydania i zarządzania na małym rynku, takim jak nasz. Czwarty tom ukazał się siłą rozpędu, ale na etapie, gdy prawa wygasły i trzeba je będzie odnawiać, dalsze wydawanie straciło część sensu, niezależnie od innych aspektów.



Jasne. Zatem Taylora żegnamy bez łezki.
W przypadku Paula McAuleya mamy do czynienia z zamkniętą tetralogią, czyli odpadają przeszkody jak u w/w. Może więc Quiet War dałoby się jednak przywrócić i dokończyć? Zwłaszcza że ambitniejszej s-f jak na lekarstwo.


Nie będzie już żadnych powrotów.
Bibi King - 2026-03-23, 00:25
:
ASX76 napisał/a:
Serialowa adaptacja (6 odc.) książki pt. "Devil in Silver" V. LaValle'a zadebiutuje 7 maja na AMC jako trzeci sezon antologii "Terror". Wspominam tutaj o tym dlatego, że powieść znajdowała się w szkicach MAG-a.


Z Odmieńca też był serial i wyszedł marnie. Więc nie napalalbym się.
ASX76 - 2026-03-23, 01:20
:
Bibi King napisał/a:

Z Odmieńca też był serial i wyszedł marnie. Więc nie napalalbym się.


Ja też nie. Natomiast warto było napomknąć.
Aura - 2026-03-23, 09:30
:
Lev_0127 napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
Aktualizacja z 3 marca rzeczywiście nie daje żadnych konkretów poza tym, że do lipca nie będzię. W dodrukach jednak sporo sie zmienia z miesiąca na miesiąc. Aż tak Ci się śpieszy?


Ostatnio atakuje Sandersona w oczekiwaniu na premiery i dodruk Abercrombiego. No i zbieram to cosmere póki
istnieje szansa na jednolity styl i wysokości grzbietów. Jakby mi się pojawiło więcej takich Rozjemców na półce to //mur Nie wiem dlaczego jak książki między sobą mają kilka centymetrów różnicy to tego nie zauważam, ale te 2-3 milimetry rzuca mi się w oczy. Tak tak wiem jestem dziwny.


było kilka razy pisane ze to przez format tektur w drukarniach
stara wersja Rozjemcy pasuje rozmiaremg
Typical_troll - 2026-03-23, 10:14
:
AM napisał/a:
Nie będzie już żadnych powrotów.

Jeden porzecież ma być...
AM - 2026-03-23, 10:19
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Nie będzie już żadnych powrotów.

Jeden porzecież ma być...


Jaki?
Typical_troll - 2026-03-23, 10:37
:
W. J. Williams
AM - 2026-03-23, 10:50
:
Typical_troll napisał/a:
W. J. Williams


Ale to już zdecydowane. Czekamy na 3 tom Metropolity.
Typical_troll - 2026-03-23, 10:57
:
Gdyby nie było zdecydowane, to bym nie wiedział... :mrgreen:
A nie będzie przypadkiem jeszcze jakiegoś "powrotu" (nieco innego typu) do byłych horrorów? Wspomniałeś kiedyś opowiadania Barrona, ale może coś jeszcze zostało przetłumaczone?
AM - 2026-03-23, 13:22
:
Typical_troll napisał/a:
Gdyby nie było zdecydowane, to bym nie wiedział... :mrgreen:
A nie będzie przypadkiem jeszcze jakiegoś "powrotu" (nieco innego typu) do byłych horrorów? Wspomniałeś kiedyś opowiadania Barrona, ale może coś jeszcze zostało przetłumaczone?


Jakich byłych ? ;)
ASX76 - 2026-03-23, 13:33
:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
Gdyby nie było zdecydowane, to bym nie wiedział... :mrgreen:
A nie będzie przypadkiem jeszcze jakiegoś "powrotu" (nieco innego typu) do byłych horrorów? Wspomniałeś kiedyś opowiadania Barrona, ale może coś jeszcze zostało przetłumaczone?


Jakich byłych ? ;)


W takim razie: czy coś ze szkiców w "Horrorach" ma szansę ukazać się w MAG-u, oprócz Barrona? ;)
Typical_troll - 2026-03-23, 13:45
:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
Gdyby nie było zdecydowane, to bym nie wiedział... :mrgreen:
A nie będzie przypadkiem jeszcze jakiegoś "powrotu" (nieco innego typu) do byłych horrorów? Wspomniałeś kiedyś opowiadania Barrona, ale może coś jeszcze zostało przetłumaczone?


Jakich byłych ? ;)

I jak mam teraz zgadnąć czy to zwykła złośliwość czy niespodziewane dobre wieści :evil:
Drzymała - 2026-03-23, 14:00
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
Gdyby nie było zdecydowane, to bym nie wiedział... :mrgreen:
A nie będzie przypadkiem jeszcze jakiegoś "powrotu" (nieco innego typu) do byłych horrorów? Wspomniałeś kiedyś opowiadania Barrona, ale może coś jeszcze zostało przetłumaczone?


Jakich byłych ? ;)

I jak mam teraz zgadnąć czy to zwykła złośliwość czy niespodziewane dobre wieści :evil:


A dałoby radę otwartym tekstem.
Poproszę. :-)
fdv - 2026-03-23, 14:51
:
Tak na marginesie zmian organizacyjnych w sklepie MAGa, ewidentnie został cały backlog rozładowany i wysyłają teraz na bieżąco, a nawet 2 dni przed premierą. Wczoraj zamówione dziś wysłane :)
AM - 2026-03-23, 14:53
:
Drzymała napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
Gdyby nie było zdecydowane, to bym nie wiedział... :mrgreen:
A nie będzie przypadkiem jeszcze jakiegoś "powrotu" (nieco innego typu) do byłych horrorów? Wspomniałeś kiedyś opowiadania Barrona, ale może coś jeszcze zostało przetłumaczone?


Jakich byłych ? ;)

I jak mam teraz zgadnąć czy to zwykła złośliwość czy niespodziewane dobre wieści :evil:


A dałoby radę otwartym tekstem.
Poproszę. :-)


Emotki ;) lubią ciszę.

fdv napisał/a:
Tak na marginesie zmian organizacyjnych w sklepie MAGa, ewidentnie został cały backlog rozładowany i wysyłają teraz na bieżąco, a nawet 2 dni przed premierą. Wczoraj zamówione dziś wysłane :)


To podstawowy cel. Nawet jeśli miałoby się odbić na zamówieniach. Żeby to jeszcze bardziej usprawnić od września, chcemy mieć wszystkie książki wydrukowane na 2-3 tygodnie przed premierami.
Typical_troll - 2026-03-23, 15:48
:
AM napisał/a:
Emotki ;) lubią ciszę.

Ha, czyli jednak coś się tam kotłuje pod powierzchnią //kas

AM napisał/a:
To podstawowy cel. Nawet jeśli miałoby się odbić na zamówieniach. Żeby to jeszcze bardziej usprawnić od września, chcemy mieć wszystkie książki wydrukowane na 2-3 tygodnie przed premierami.

I tak mi się nie podoba. :-P Zwłaszcza, ze teraz sam muszę pilnować terminów zamiast dostawać maila z promką. Wtedy mogłem zapłacić i zapomnieć do czasu aż przyjdzie paczka i było OK.
AM - 2026-03-23, 15:52
:
Przy okazji dowiedziałem się od agenta Brandona, że jesteśmy światowym fenomenem. Jedynym krajem, gdzie "Archiwum" sprzedaje się lepiej, niż "Z mgły zrodzony".
Aura - 2026-03-23, 15:59
:
AM napisał/a:
Przy okazji dowiedziałem się od agenta Brandona, że jesteśmy światowym fenomenem. Jedynym krajem, gdzie "Archiwum" sprzedaje się lepiej, niż "Z mgły zrodzony".

jak bardzo lepiej?
AM - 2026-03-23, 16:06
:
Aura napisał/a:
AM napisał/a:
Przy okazji dowiedziałem się od agenta Brandona, że jesteśmy światowym fenomenem. Jedynym krajem, gdzie "Archiwum" sprzedaje się lepiej, niż "Z mgły zrodzony".

jak bardzo lepiej?


Zdecydowanie :) .
Whoresbane - 2026-03-23, 17:20
:
Przecież Archiwum bije na głowę pierwszą erę Z Mgły :shock:
Cerber108 - 2026-03-23, 17:31
:
Nie czytałem jeszcze nic z Cosmere, ale Archiwum wydaje się być bardziej epickie, z rozmachem. Ciekawe z czego ten rozjazd wynika.
Ash - 2026-03-23, 17:46
:
"Z mgły zrodzony" jest super, Whoresbane się nie zna.

Archiwum ma dość mocny trend spadkowy z każdym kolejnym tomem.
Whoresbane - 2026-03-23, 17:48
:
Ash napisał/a:
"Z mgły zrodzony" jest super


Druga era, pierwsza to najsłabsze Cosmere
Ash - 2026-03-23, 18:01
:
Whoresbane napisał/a:
pierwsza to najsłabsze Cosmere


Nie
Mikkjal - 2026-03-23, 18:48
:
O, a ja właśnie z Sandersonowymi newsami. Czarodziejom z Wybrzeża w końcu udało się wykasłać "Children of the Nameless" w wersji papierowej. Jakaś szansa na to u nas? Idealnie razem z ilustracjami...

https://subterraneanpress.com/sanderson-cotn/
AM - 2026-03-23, 19:00
:
Sprzedaliśmy 2 x wiecej "Drogi królów" niż "Z mgły zrodzonego". I w przeciwieństwie pewnie do wielu innych rynków, to Archiwum u nas stworzyło Sandersona. Wszystkie inne sprzedaże zawdzięczmy właśnie tej serii.
Aura - 2026-03-23, 19:14
:
AM napisał/a:
Sprzedaliśmy 2 x wiecej "Drogi królów" niż "Z mgły zrodzonego". I w przeciwieństwie pewnie do wielu innych rynków, to Archiwum u nas stworzyło Sandersona. Wszystkie inne sprzedaże zawdzięczmy właśnie tej serii.

To że były dwie wersje i niektórzy (czytaj ja) mają pierwsze 3 tomu w 2 wersjach.
Ale ja się za archiwum zabrać nie mogę jakoś tak mnie przeraża objętościowo :oops:
Kitiokii - 2026-03-23, 19:18
:
Jestem mocno zaskoczony, bo jednak Z mgły zrodzony jest bardziej przystępny w odbiorze i raczej jeśli jest pytanie "od czego zacząć czytać Sandersona?" to jednak Archiwum nie jest na początek polecane.

Ja uważam że Archiwum jest świetną serią, chociaż zgadzam się z tym, że z kolejnymi tomami spada trochę poziom, a kolega się od tego odbił ze względu na ilość wątków i postaci 😐
Trojan - 2026-03-23, 19:53
:
Aura napisał/a:

To że były dwie wersje i niektórzy (czytaj ja) mają pierwsze 3 tomu w 2 wersjach.
Ale ja się za archiwum zabrać nie mogę jakoś tak mnie przeraża objętościowo :oops:


kup sobie podręcznik do D&D + jakiś świat i to będzie mniej więcej to samo.

AM napisał/a:
Przy okazji dowiedziałem się od agenta Brandona, że jesteśmy światowym fenomenem. Jedynym krajem, gdzie "Archiwum" sprzedaje się lepiej, niż "Z mgły zrodzony".


Bo Polak jak już zapłaci, to lubi żeby było dużo.
czytacz060 - 2026-03-23, 20:33
:
Cytat:
Druga era, pierwsza to najsłabsze Cosmere


X D
yoshu - 2026-03-24, 12:05
:
Z zaskakującym zrozumieniem na fejsbuku spotkał się wpis o dodrukach ;)
Whoresbane - 2026-03-24, 12:52
:
W większości. Jest tam jeden bóldupiący szur gadający o plandemii
Cerber108 - 2026-03-24, 12:56
:
Whoresbane napisał/a:
W większości. Jest tam jeden bóldupiący szur gadający o plandemii

To samo miałem napisać, coś wspaniałego.
Ash - 2026-03-24, 13:14
:
Czy jakieś wydawnictwo przejęło Hobb czy temat umarł?
yoshu - 2026-03-24, 13:18
:
Ash napisał/a:
Czy jakieś wydawnictwo przejęło Hobb czy temat umarł?


Wczoraj widziałem, że Fabryka Słów napisała “pracujemy nad tym ;) ” pod tym pytaniem skierowanym do nich.
Ash - 2026-03-24, 13:21
:
yoshu napisał/a:
“pracujemy nad tym ”




Ekipa Fabryki rozkminiająca czy da się jeden tom Hobb podzielić na 3 części czy to już będzie przesada
fdv - 2026-03-24, 13:24
:
AM napisał/a:

To podstawowy cel. Nawet jeśli miałoby się odbić na zamówieniach. Żeby to jeszcze bardziej usprawnić od września, chcemy mieć wszystkie książki wydrukowane na 2-3 tygodnie przed premierami.


I widać że to działa w ND zamówienie dziś odebrałem paczkę. Nie było też tak że jak kiedyś zamówiłem pakiet i mi dotarł po 2-3 miesiącach to wyczekiwałem na tą paczkę, ale teraz to wygląda po prostu normalnie, tak jak reszta rynku działa, idzie zamówienie idzie wysyłka imo klienci w większości to docenią.
Cerber108 - 2026-03-24, 13:40
:
yoshu napisał/a:
Ash napisał/a:
Czy jakieś wydawnictwo przejęło Hobb czy temat umarł?


Wczoraj widziałem, że Fabryka Słów napisała “pracujemy nad tym ;) ” pod tym pytaniem skierowanym do nich.

No i chuj, no i cześć. Chciałem to przeczytać, ale nie zamierzam wspierać tych partaczy.
AM - 2026-03-24, 14:43
:
Myślę, że teraz jest wszystko w rękach agenta. Nie wiem, kto bierze udział w wyścigu po Hobb, ale był konkurs ofert, a nie licytacja i właściciel praw i autor wybiorą teraz najlepszą.
Lev_0127 - 2026-03-24, 14:46
:
O znowu pojawił się Stop Prawa w planowanych dodrukach //jupi
AM - 2026-03-24, 15:33
:
Lev_0127 napisał/a:
O znowu pojawił się Stop Prawa w planowanych dodrukach //jupi


Informacja przejrzysta?
Niozn - 2026-03-24, 16:06
:
Jak myślicie kto przejmie licencję? FS , vesper czy macie jakiegoś czarnego konia?
Szczerze myślałem że to będzie właśnie licytacja.
Ash - 2026-03-24, 16:08
:


hmmmmmmmmmmm
Bibi King - 2026-03-24, 16:19
:
WTF? Jaki Wolfe?
m_m - 2026-03-24, 16:57
:
Gene.
Bibi King - 2026-03-24, 17:02
:
Aaa, Gene... Myślałem, że Tom.
adamo0 - 2026-03-24, 17:39
:
Ash napisał/a:


hmmmmmmmmmmm


Chodzi o KNS?
Pinon - 2026-03-24, 17:43
:
Ash napisał/a:
Obrazek

hmmmmmmmmmmm


Jubileuszowe wydanie. :mrgreen:
Cerber108 - 2026-03-24, 18:12
:
Wiadomym jest, że skoro wydawnictwo rezygnuje z dodruków, to szykuje się nowe ekskluzywne wydanie.
Jachu - 2026-03-24, 18:48
:
Ash napisał/a:
Obrazek

hmmmmmmmmmmm
Nie uwierzę, póki nie zobaczę choćby w oficjalnych zapowiedziach ;)
ASX76 - 2026-03-24, 18:52
:
Niozn napisał/a:
Jak myślicie kto przejmie licencję? FS , vesper czy macie jakiegoś czarnego konia?


FS zaoferuje takie warunki, że inni popadają, a później to sobie z nawiązką zrekompensuje na multum tomach. ;)
yoshu - 2026-03-24, 18:55
:
O ile ktoś te multum tomów kupi
ASX76 - 2026-03-24, 18:57
:
yoshu napisał/a:
O ile ktoś te multum tomów kupi


Nowe wydanie = nowe życie. Zwłaszcza, że na naszym rynku Hobb długi czas była nieobecna.
Cerber108 - 2026-03-24, 19:04
:
Z jednej strony chciałbym, żeby zabrał się za to jakiś sensowny wydawca, ale z drugiej wewnętrzny utajony sadysta chciałby popatrzeć, jak fabryka masakruje ten projekt.
Jabberwocky - 2026-03-24, 19:04
:
Cerber108 napisał/a:
Wiadomym jest, że skoro wydawnictwo rezygnuje z dodruków, to szykuje się nowe ekskluzywne wydanie.


Oczywiście! Dlatego z niecierpliwością przemieszaną z ekscytacją obgryzam paznokcie w oczekiwaniu na prezentację okładek do nowego wydania (obowiązkowo na twardo, w powiększonym formacie i z barwionymi brzegami) Rejsu Chathranda, którego dokończenie na pewnym wygasłym już forum (chociaż może to było i tutaj) nie dalej jak kilkanaście lat temu potwierdzał mi AM. Dark Crayon tym razem? //piwo
Niozn - 2026-03-24, 19:15
:
wiecie jaka fabryka by nie była oni kontynuują wydawanie, nawet słabo sprzedających sie serii, taki vesper jak nie ma wyników z miejsca ucina projekt. Z FS jest większa szansa na to ze nawet bez wyników będą kontynuacje.

AM jest szansa że dodruki Abercrombiego ukarzą sie na raz?
ASX76 - 2026-03-24, 19:20
:
Jachu napisał/a:
Ash napisał/a:
Obrazek

hmmmmmmmmmmm
Nie uwierzę, póki nie zobaczę choćby w oficjalnych zapowiedziach ;)


Przecież to zdanie z obrazka nie ma pokrycia w tym, co MAG napisał. Innymi słowy, wyssane z... palca. ;) Taka myśl życzeniowa, ot co. //mysli
Cintryjka - 2026-03-24, 19:22
:
O mój borze, jeśli FS przejmie Hobb, to podział niektórych tomów na 3 części jest gwarantowaną sprawą. Ciekawe, czy i jak im się to opłaci.
ASX76 - 2026-03-24, 19:27
:
Cintryjka napisał/a:

O mój borze, jeśli FS przejmie Hobb, to podział niektórych tomów na 3 części jest gwarantowaną sprawą.

Ciekawe, czy i jak im się to opłaci.


1. Trzy - minimum. ;)

2. Paskudne okładki zintegrowane zamiast twardej oprawy. Podział na trzy części, czyli zarobią więcej na jednej, rozczłonkowanej, książce. ;)
czytacz060 - 2026-03-24, 19:37
:
AM napisał/a:
Myślę, że teraz jest wszystko w rękach agenta. Nie wiem, kto bierze udział w wyścigu po Hobb, ale był konkurs ofert, a nie licytacja i właściciel praw i autor wybiorą teraz najlepszą.


Oprawa zintegrowana pierwszej części z trzech "Przeznaczenia Błazna" kosztować będzie 119,99 zł podczas gdy w MAGu byłoby za jedną twardą z 30-40 zł mniej.

Nie wybaczę Ci tego, żeś oddał Hobb tym zachłannym partaczom.
Cerber108 - 2026-03-24, 19:41
:
Niozn napisał/a:
wiecie jaka fabryka by nie była oni kontynuują wydawanie, nawet słabo sprzedających sie serii, taki vesper jak nie ma wyników z miejsca ucina projekt.

Jakieś przykłady? Z fabryki nic nie kojarzę, a wręcz mam kontrprzykład: Planetside. Kolonia wyszło tylko w ebooku, bo papier się nie kalkulował. Poza tym jest różnica między zmęczeniem w wielkich bólach jednej lub dwóch trylogii, a wydaniem całego świata Elderlings, bo jednak ludzie chcą dostać wszystko, a nie znowu tylko część.
Vesper natomiast dopiero będzie ucinać.
ASX76 - 2026-03-24, 19:45
:
Cerber108 napisał/a:

Vesper natomiast dopiero będzie ucinać.


Jedyne zmartwienie (ale za to jakie!), to dalszy los Grega Egana w Vesper. //panda
AM - 2026-03-24, 19:46
:
Niozn napisał/a:
wiecie jaka fabryka by nie była oni kontynuują wydawanie, nawet słabo sprzedających sie serii, taki vesper jak nie ma wyników z miejsca ucina projekt. Z FS jest większa szansa na to ze nawet bez wyników będą kontynuacje.

AM jest szansa że dodruki Abercrombiego ukarzą sie na raz?


Nie ma mowy. Kumulacja w jednym momencie 3 tytułów , których sprzedaż nie zwróci kosztów dodruku w ciągu pierwszego roku sprzedaży, to nienajlepszy pomysł.
jtk - 2026-03-24, 19:49
:
Ja tylko w obronie FS, chciałbym zauważyć, że być może coś się zmieniło, bo nowe wydanie Maga bitewnego miało niemal 1000 stron, a pierwsze wydanie było podzielone na dwie części.
Natomiast, oczywiście, nie może być zbyt kolorowo, bo wydali prequel i był już wyłącznie w wersji pasującej do nowego wydania, więc tu Mag zachowuje się bardziej fair (jak choćby w przypadku Księgi wszystkich dusz).
Cerber108 - 2026-03-24, 20:02
:
jtk napisał/a:
Ja tylko w obronie FS, chciałbym zauważyć, że być może coś się zmieniło, bo nowe wydanie Maga bitewnego miało niemal 1000 stron, a pierwsze wydanie było podzielone na dwie części.
Natomiast, oczywiście, nie może być zbyt kolorowo, bo wydali prequel i był już wyłącznie w wersji pasującej do nowego wydania, więc tu Mag zachowuje się bardziej fair (jak choćby w przypadku Księgi wszystkich dusz).

W tym temacie to już w ogóle jaja. Pamiętam jak Malowanego człowieka wydali na nowo w twardej W JEDNYM TOMIE. I tak sobie myślę: skoro już idą w twardą i EKSKLUZYWNE jak na ich standardy wydanie, to kolejne też upchną w jedną książkę, prawda? Prawda? No oczywiście, że nie, przecież po co sprzedawać jedną książkę za 90, skoro możesz dwie. Najzabawniejszy jest fakt, że gdyby zrobili gęstość tekstu na stronę jak MAG, to wyszłyby piękne jednotomowe krowy. Żałośni oni są.
AM - 2026-03-24, 20:08
:
Cerber108 napisał/a:
jtk napisał/a:
Ja tylko w obronie FS, chciałbym zauważyć, że być może coś się zmieniło, bo nowe wydanie Maga bitewnego miało niemal 1000 stron, a pierwsze wydanie było podzielone na dwie części.
Natomiast, oczywiście, nie może być zbyt kolorowo, bo wydali prequel i był już wyłącznie w wersji pasującej do nowego wydania, więc tu Mag zachowuje się bardziej fair (jak choćby w przypadku Księgi wszystkich dusz).

W tym temacie to już w ogóle jaja. Pamiętam jak Malowanego człowieka wydali na nowo w twardej W JEDNYM TOMIE. I tak sobie myślę: skoro już idą w twardą i EKSKLUZYWNE jak na ich standardy wydanie, to kolejne też upchną w jedną książkę, prawda? Prawda? No oczywiście, że nie, przecież po co sprzedawać jedną książkę za 90, skoro możesz dwie. Najzabawniejszy jest fakt, że gdyby zrobili gęstość tekstu na stronę jak MAG, to wyszłyby piękne jednotomowe krowy. Żałośni oni są.


Być może zmienili podejście, ale... jeśli nie zmienią czcionki, marginesów i interlinii, nic z tego nie będzie. Niektóre z tych książek w naszym wydaniu mają 1000 stron. Oczywiście, jeśli to oni będą przyszłym wydawcą.
Bibi King - 2026-03-24, 20:30
:
No dobrze, ale jaki Wolfe? Kiedy? Z jakiej okazji? Skąd info?
Ash - 2026-03-24, 20:32
:
Bibi King napisał/a:
No dobrze, ale jaki Wolfe? Kiedy? Z jakiej okazji? Skąd info?


Coś się mocno pojebawszy tej osobie bo w poście MAGa nie ma słowa o tym autorze.
Whoresbane - 2026-03-24, 20:35
:
Złapaliście się na żart
Cerber108 - 2026-03-24, 20:37
:
Ash napisał/a:
Bibi King napisał/a:
No dobrze, ale jaki Wolfe? Kiedy? Z jakiej okazji? Skąd info?


Coś się mocno pojebawszy tej osobie bo w poście MAGa nie ma słowa o tym autorze.

Gość lubi sobie nieszkodliwie potrollować. Ale czy oby na pewno... ;)
ASX76 - 2026-03-24, 20:42
:
Bibi King napisał/a:
No dobrze, ale jaki Wolfe? Kiedy? Z jakiej okazji? Skąd info?


Z tego, co MAG napisał, czyli ogólnikowo o dodrukach, bo zapewne do tego odniósł się Jegomość, nic takiego nie wynika. W kwestii szczegółowej również.
Pobożne życzenie + ułańska fantazja.
Trojan - 2026-03-24, 21:29
:
a ja stanę (zaocznie) w obronie FS.
Kumpel z nimi współpracuje i bardzo sobie ich chwali
AM - 2026-03-24, 21:31
:
Trojan napisał/a:
a ja stanę (zaocznie) w obronie FS.
Kumpel z nimi współpracuje i bardzo sobie ich chwali


Ale może nie kupuje ich książek :) . To oczywiście żart.
Trojan - 2026-03-24, 21:33
:
AM napisał/a:
Trojan napisał/a:
a ja stanę (zaocznie) w obronie FS.
Kumpel z nimi współpracuje i bardzo sobie ich chwali


Ale może nie kupuje ich książek :) . To oczywiście żart.


:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
ASX76 - 2026-03-24, 21:35
:
Trojan napisał/a:

Kumpel z nimi współpracuje i bardzo sobie ich chwali


Współpraca z firmą, a kupowanie wydawanych przez nią książek, to zupełnie inne bajki. :-P
Trojan - 2026-03-24, 21:38
:
jemu książek nie dzielą ;)
Ash - 2026-03-24, 21:46
:
Tak sobie czytam te aktualizacje i zawsze mam deja vu

"jednolitej ceny książki chcą ale 30 tomów Dresdena to nie chcą wydawać!1111!!!!!??"
"nie myśleliście o kickstarterze/print on demand czy innych zbiórkach??"
"a dlaczego nie chcecie dodrukować X? w zeszłym miesiącu, w środę 15go Marcin pytał kiedy dodruk, więc popyt jest, czemu nie lubicie pieniędzy?"
"czemu oddajecie 50% kasy za książkę empikowi zamiast sprzedawać tylko u siebie w sklepie"
AM - 2026-03-24, 21:49
:
Ash napisał/a:
Tak sobie czytam te aktualizacje i zawsze mam deja vu

"jednolitej ceny książki chcą ale 30 tomów Dresdena to nie chcą wydawać"
"nie myśleliście o kickstarterze/print on demand czy innych zbiórkach??"
"a dlaczego nie chcecie dodrukować X? w zeszłym miesiącu, w środę 15go Marcin pytał kiedy dodruk, więc popyt jest, czemu nie lubicie pieniędzy?"
"czemu oddajecie 50% kasy za książkę empikowi zamiast sprzedawać tylko u siebie w sklepie"


Akurat jednolita cena to ślepy strzał w przypadku Maga.
Ash - 2026-03-24, 21:53
:
Wiem, ludzie tam po prostu piszą bez ładu i składu. Pod każdym postem prawie zawsze to samo bingo.

Nie rozumiem czy to jest tak trudno czasami dodać 2 do 2, chwilę pomyśleć przed dodaniem posta.

Bez sensu.
AM - 2026-03-24, 22:03
:
Ash napisał/a:
Wiem, ludzie tam po prostu piszą bez ładu i składu. Pod każdym postem prawie zawsze to samo bingo.

Nie rozumiem czy to jest tak trudno czasami dodać 2 do 2, chwilę pomyśleć przed dodaniem posta.

Bez sensu.


Myślę, ze nie jest najlepiej ze świadomością ekonomiczną. I przede wszystkim dzisiejsze tempo funkcjonowania nie zachęca do pogłębionej refleksji.
Niozn - 2026-03-24, 22:56
:
Dzieki za dodruk czerwonej krainy mimo że z punktu ekonomicznego nie jest to opłacalne, choć może po diabłach będzie nieco większy popyt.
Anomander - 2026-03-24, 23:15
:
Ci co krzyczą najgłośniej myślą, że ich jest najwięcej //pisowcy .
I się dziwią że nie ma dodruków, czy nowych książek skoro jest taki duży popyt, który jest poparty tylko reakcjami w mediach społecznościowych, a nie rzeczywistymi liczbami.



Co decyduje kiedy okładka pochodzi z zagranicznego wydania, a kiedy daję się polskiemu grafikowi do stworzenia?

PS. Wiadomo która z okładek zostanie użyta do polskiego wydania "Nie na marne"?
Cieszę się, z dodruków Malazańskiej Księgi Poległych +1.


AM - 2026-03-24, 23:19
:
Niozn napisał/a:
Dzieki za dodruk czerwonej krainy mimo że z punktu ekonomicznego nie jest to opłacalne, choć może po diabłach będzie nieco większy popyt.


Może w przyszłości… Na dziś to wydanie jest już na etapie schyłkowym. Dla porównania: Bohaterowie, którzy zawsze sprzedawali się 2–3 razy lepiej niż Czerwona kraina, osiągną w najlepszym razie poziom około 1000 egzemplarzy w ciągu roku. To w praktyce pokrywa może połowę kosztów druku.

Na tym etapie życia książki dalsze generowanie kolejnych nakładów przestaje mieć sens. Albo pojawia się nowe wydanie, które daje tytułowi drugie życie, albo projekt stopniowo się wygasza.

Oczywiście w tym przypadku nie wygasimy projektu, ale warto mieć świadomość, że same dodruki na tym etapie nie dają już książce nowego impulsu ani większej widoczności. To raczej podtrzymywanie obecności na rynku, a nie realne „odświeżenie” tytułu.

Z drugiej strony z nowymi wydaniami też nie można przesadzać. To również są pełnoprawne projekty — wymagają czasu, pracy i środków...

I co ważniejsze: one też przestają działać, jeśli jest ich za dużo naraz. Wprowadzenie kilkunastu czy kilkudziesięciu serii w nowych wydaniach w tym samym roku prowadzi do prostego efektu — zaczynają konkurować między sobą o tych samych czytelników i tę samą uwagę.

W efekcie żadna z nich nie dostaje wystarczającego „momentu”, żeby naprawdę zadziałać, a potencjał, który każda z tych książek ma osobno, rozmywa się w nadprodukcji.

Dlatego nowe wydania muszą być rozłożone w czasie i dobrze wybrane — inaczej zamiast pomagać książkom, zaczynają im szkodzić.

Muszę przyznać, ze utrzymanie zdrowych proporcji pomiędzy tak dużym katalogiem a nowymi książkami jest ekstremalnie trudne, dlatego tniemy.
Bibi King - 2026-03-24, 23:47
:
Trojan napisał/a:
a ja stanę (zaocznie) w obronie FS.
Kumpel z nimi współpracuje i bardzo sobie ich chwali


Współpracuje? Ale w sensie, że catering im robi? Usługi kurierskie świadczy?
Trojan - 2026-03-25, 09:39
:
książki pisze
Imirith - 2026-03-25, 09:49
:
Ash napisał/a:
Obrazek

hmmmmmmmmmmm

Skąd ten cytat? Wczoraj skończyłem "Cytadelę autarchy" i zacząłem "Urth nowego słońca". Tak mnie to wciągnęło, że chętnie kupiłbym wydanie poza artefaktami. Strasznie fajnie wygląda jedno z zagranicznych z takimi minimalistycznymi okładkami.

Na ten moment zostaje mi lustrowanie serwisów aukcyjnych w poszukiwaniu ksiąg długiego i krótkiego słońca, ale tanio nie jest.
ASX76 - 2026-03-25, 10:02
:
Imirith napisał/a:
Ash napisał/a:
Obrazek

hmmmmmmmmmmm

Skąd ten cytat?


Z Facebooka. Bez związku z rzeczywistością. Na tej samej "zasadzie", czyli "bo chcę", mogę napisać, że wydawnictwo "X" wyda książkę "X", choć nie ma tego w planie. ;)
Aura - 2026-03-25, 10:23
:
smiesza mnie te posty o tym zeby zmuszac wydawców do wydawania całych seri mimo ze sie nie przedaja to juz od razu zmusmy ludzi do kupowania wszystkich tomów jak sie kupiło pierwszy to sie problem sam rozwiaze
ASX76 - 2026-03-25, 10:29
:
Aura napisał/a:
smiesza mnie te posty o tym zeby zmuszac wydawców do wydawania całych seri mimo ze sie nie przedaja to juz od razu zmusmy ludzi do kupowania wszystkich tomów jak sie kupiło pierwszy to sie problem sam rozwiaze


Gdyby wszystkie tomy zostały wydane naraz, to i owszem, bo większość klientów nie zdąży się wykruszyć na wielomiesięcznej drodze. ;)
AM - 2026-03-25, 10:33
:
yoshu napisał/a:
W Vesperze w komentarzach już się pojawiają pretensje o Stalowego Szczura, Wojne Starego Człowieka i kilka innych rzeczy. To kwestia czasu jak zaczną też obrywać, na razie może nie mają jeszcze aż tylu serii rozgrzebanych ale jak zaraz się zacznie z zapowiedzianym Gemmelem na przykład, to dymy w komentarzach będą pewnie regularnie.


W przypadku każdego wydawcy to nie pytanie "czy" tylko "kiedy". Vesper wystartował ze swoimi Eonami i Wymiarami 3 lata temu. To ciągle wydawniczy miesiąc miodowy. Jeszcze nie kończą się umowy, które trzeba przedłużać bądź nie. Jeszcze większość rozpoczętych projektów nie jest na tyle długo na rynku, żeby nieobecność następnych tomów mogła wkurzać (najwyżej niepokoi). Jeszcze nie ma potrzeby masy dodruków. Żyć nie umierać. Zazdroszczę im tego.
Bibi King - 2026-03-25, 10:44
:
AM napisał/a:
Żyć nie umierać. Zazdroszczę im tego.

Widzę narzucające się rozwiązanie. Zakładasz nowe wydawnictwo i przez ~5 lat hulaj dusza, piekła nie ma. Dobre social media, chwytliwa nazwa (np. AM Poleca Czyli Rzeczy Lepsze Niż Sapkowski i Lem Razem Wzięci, zgrabny marketingowo skrót AMPCRLNSiLRW) i jazda.
Ash - 2026-03-25, 10:54
:
Z Wymiarami i Eonami jest o tyle dobrze, że nie mają numerków na grzbietach.

Dodruki Artefaktów to nie tylko zainteresowanie treścią poszczególnych tomów ale również uzupełnienie brakujących pokemo... tzn numerków na półkach.
Aura - 2026-03-25, 11:02
:
Ash napisał/a:
Z Wymiarami i Eonami jest o tyle dobrze, że nie mają numerków na grzbietach.

Dodruki Artefaktów to nie tylko zainteresowanie treścią poszczególnych tomów ale również uzupełnienie brakujących pokemo... tzn numerków na półkach.


mam tylko hyperiony i stoi to na samej górze zebym nie widziała numerków //mur
Trojan - 2026-03-25, 11:07
:
Hyperiony zawsze miały numerki :)

zaczęło się od 1 i 2

:mrgreen:
AM - 2026-03-25, 11:07
:
Ash napisał/a:
Z Wymiarami i Eonami jest o tyle dobrze, że nie mają numerków na grzbietach.


To prawda, ale to nie był mój pomysł. Sprawa nie jest fajna zarówno dla części czytelników, jak i dla nas. Bo czytelnicy są zmuszani do kupowania wszystkich "numerków", a my, jeśli nie chcemy, żeby numerki znikały, musimy nieracjonalnie odnawiać umowy, które w innych warunkach nie miałyby racji bytu.
Romulus - 2026-03-25, 11:17
:
Jakie to szczęście, że nie jestem kolekcjonerem. Wyrazy współczucia, bo się numerki na grzbietach nie zgadzają. Mam nadzieję, że to przetrwacie. :mrgreen:

Ja już zamówiłem Alastaira Reynoldsa i to od razu w Empik.com. A wy też już macie preordery porobione czy skończy się czekaniem na "promkę" a potem sprzedażą 200 egzemplarzy w ciągu roku?
ASX76 - 2026-03-25, 11:29
:
Romulus napisał/a:

Ja już zamówiłem Alastaira Reynoldsa i to od razu w Empik.com.

A wy też już macie preordery porobione czy skończy się czekaniem na "promkę" a potem sprzedażą 200 egzemplarzy w ciągu roku?


1. Empik sux. :-P

2. Czekam aż książka ukaże się w Sklepie MAG-a, bo lepiej gdy więcej zarobi wydawca, nie pośrednik, a i cena niższa, choć oczywiście szkoda że można zapomnieć o -50% jak wcześniej. :-P
majkel1916pl - 2026-03-25, 11:53
:
https://www.mag-sklep.pl/...1-3-ZESTAW/1331

Czy na taki fajny zestaw można liczyć tylko w tej drugiej wersji okładkowej? :-)
AM - 2026-03-25, 11:58
:
majkel1916pl napisał/a:
https://www.mag-sklep.pl/pl/p/WAMPIRZE-CESARSTWO-1-3-ZESTAW/1331

Czy na taki fajny zestaw można liczyć tylko w tej drugiej wersji okładkowej? :-)


Postaramy się w przyszłym tygodniu. Akurat ten zestaw był łatwy, bo dostaliśmy świeżutkie dodruki prosto z drukarni. W przypadku drugiego wydania nie jest tak różowo. Dostaliśmy książki, ale takich nie wysyłamy. Musimy jeszcze raz zamówić.
majkel1916pl - 2026-03-25, 12:03
:
Dziękuję, poczekam w takim razie z zamówieniem :-)
fdv - 2026-03-25, 12:35
:
ASX76 napisał/a:

1. Empik sux. :-P

2. Czekam aż książka ukaże się w Sklepie MAG-a, bo lepiej gdy więcej zarobi wydawca, nie pośrednik, a i cena niższa, choć oczywiście szkoda że można zapomnieć o -50% jak wcześniej. :-P


No właśnie po co dawać zarobić empikowi jak można bezpośrednio w MAGu. Jeszcze w MAGu taki magik pracuje że lepiej spakowanych książek nikt na rynku nie wysyła.
Cerber108 - 2026-03-25, 12:46
:
fdv napisał/a:
ASX76 napisał/a:

1. Empik sux. :-P

2. Czekam aż książka ukaże się w Sklepie MAG-a, bo lepiej gdy więcej zarobi wydawca, nie pośrednik, a i cena niższa, choć oczywiście szkoda że można zapomnieć o -50% jak wcześniej. :-P


No właśnie po co dawać zarobić empikowi jak można bezpośrednio w MAGu. Jeszcze w MAGu taki magik pracuje że lepiej spakowanych książek nikt na rynku nie wysyła.

Już pal licho cenę - choć wiadomo, że im więcej idzie do wydawcy, tym lepiej - bo dałoby się wyrwać taniej, ale mnie przekonuje właśnie pancerne pakowanie i nieskazitelny stan.
Ash - 2026-03-25, 12:48
:
Bo w niektórych są dwa wilki

1) Chciałbym żeby MAG zarabiał i wydawał więcej Reynoldsów

2) Kurde ale na ŚK najtaniej z promka -22%, -%5 z karty i jeszcze darmowa wysyłka
ASX76 - 2026-03-25, 13:47
:
Ash napisał/a:
Bo w niektórych są dwa wilki

1) Chciałbym żeby MAG zarabiał i wydawał więcej Reynoldsów

2) Kurde ale na ŚK najtaniej z promka -22%, -%5 z karty i jeszcze darmowa wysyłka



1. Skoro chce wincyj Reynoldsów, to wybór powinien być oczywisty. ;) W Sklepie MAG-a mniejszy rabat (-40%), to i łatwiej będzie sklecić wysyłkę za free.

2. + i większe szanse na uszkodzone książki (w przypadku nowych najczęściej zarysowania, jeśli mają lakierowane okładki), nieraz także z braku zabezpieczeń w postaci folii bąbelkowej czy papieru.
Lev_0127 - 2026-03-25, 16:40
:
Romulus napisał/a:
Jakie to szczęście, że nie jestem kolekcjonerem. Wyrazy współczucia, bo się numerki na grzbietach nie zgadzają. Mam nadzieję, że to przetrwacie. :mrgreen:

Ja już zamówiłem Alastaira Reynoldsa i to od razu w Empik.com. A wy też już macie preordery porobione czy skończy się czekaniem na "promkę" a potem sprzedażą 200 egzemplarzy w ciągu roku?


Może i numerki się nie zgadzają, ale dzięki różnym wysokościom jakoś się to neguje w mojej głowie i o dziwo nie narzekam.

A to wznowienie Hyperiona w nowej okładce dalej w planach?
Zastanawiam się czy nie kupić bratu na prezent nowego wydania. No chyba, że nowe okładki są wytworem moich snów bo nie pamiętam gdzie to przeczytałem.

Edit. Jednak sen
AM - 2026-03-25, 17:01
:
Lev_0127 napisał/a:
Romulus napisał/a:
Jakie to szczęście, że nie jestem kolekcjonerem. Wyrazy współczucia, bo się numerki na grzbietach nie zgadzają. Mam nadzieję, że to przetrwacie. :mrgreen:

Ja już zamówiłem Alastaira Reynoldsa i to od razu w Empik.com. A wy też już macie preordery porobione czy skończy się czekaniem na "promkę" a potem sprzedażą 200 egzemplarzy w ciągu roku?


Może i numerki się nie zgadzają, ale dzięki różnym wysokościom jakoś się to neguje w mojej głowie i o dziwo nie narzekam.

A to wznowienie Hyperiona w nowej okładce dalej w planach?
Zastanawiam się czy nie kupić bratu na prezent nowego wydania. No chyba, że nowe okładki są wytworem moich snów bo nie pamiętam gdzie to przeczytałem.

Edit. Jednak sen


To projekt na kolejny rok.
Cymrean - 2026-03-26, 09:31
:
Migotliwa Wstęga i Przebudzenie Aurory zamówione, ja swój obowiązek w kierunku utrzymania Reynoldsa na rynku wykonałem. ;)
AM - 2026-03-27, 16:18
:
Atlas chmur postaramy się wydać tak.

https://www.youtube.com/shorts/n4qjsKk4wzg
Aura - 2026-03-27, 17:08
:
A.S Tamaki z wydania fairyloot mi własnie przyszedł



jaka bedzie nasza okładka?
Mikkjal - 2026-03-27, 17:12
:
To jak jęczymy o okładki, to ja mam nietypową prośbę: dałoby się jakieś artefakty na fioletowo?
Bibi King - 2026-03-27, 17:17
:
Mikkjal napisał/a:
dałoby się jakieś artefakty na fioletowo?

Ale ze złotym. Koniecznie ze złotym.

Tanaki na pierwszy rzut oka śliczny, a na drugi... zaczyna zalatywać tandetą. Przesyt czuję.
Cerber108 - 2026-03-27, 17:32
:
Bibi King napisał/a:
Mikkjal napisał/a:
dałoby się jakieś artefakty na fioletowo?

Ale ze złotym. Koniecznie ze złotym.

Tanaki na pierwszy rzut oka śliczny, a na drugi... zaczyna zalatywać tandetą. Przesyt czuję.

Gdy tak dużo książek stara się być czymś specjalnym, koniec końców żadna nie jest.
Drzymała - 2026-03-27, 18:03
:
AM napisał/a:
Atlas chmur postaramy się wydać tak.

https://www.youtube.com/shorts/n4qjsKk4wzg



Tym razem odpuszczę.
Nie w moim guście //kas
Typical_troll - 2026-03-27, 18:09
:
AM napisał/a:
Atlas chmur postaramy się wydać tak.

https://www.youtube.com/shorts/n4qjsKk4wzg

Rzadko wydajecie teraz wersje w twardej z obwolutą. Ładna, ale minimalistyczna okładka z UW wcale jej nie ustępuje.
Bibi King - 2026-03-27, 18:18
:
Typical_troll napisał/a:
Rzadko wydajecie teraz wersje w twardej z obwolutą.

Dlatego napisał "spróbujemy" ;) .
Aura - 2026-03-27, 18:27
:
Bibi King napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
Rzadko wydajecie teraz wersje w twardej z obwolutą.

Dlatego napisał "spróbujemy" ;) .

Tak obwoluty kocham obwoluty
Partival - 2026-03-27, 18:43
:
AM napisał/a:
Atlas chmur postaramy się wydać tak.

https://www.youtube.com/shorts/n4qjsKk4wzg


Piękne wydanie. Oby udało się zrobić tak jak na filmie z obwolutą, alternatywną okładką pod obwolutą i tym pięknym srebro-błyszczącym wykończeniem.
Trojan - 2026-03-27, 19:08
:
szary cienki papier, miętka prosta okładka, bez żadnych bohomazów
ASX76 - 2026-03-29, 14:19
:
Trojan napisał/a:
szary cienki papier, miętka prosta okładka, bez żadnych bohomazów


Brzmi jak opis toilet paper. ;)



Panie Andrzeju, okładka pod obwolutą prezentuje się ślicznie!! //amor
Ash - 2026-03-29, 15:31
:
Obwoluty to zło.
ASX76 - 2026-03-29, 15:47
:
Ash napisał/a:
Obwoluty to zło.


Absolutnie nie w przypadku zaprezentowanego nowego wydania "Atlasu chmur", ponieważ piękne elementy okładki bez obwoluty będą zbierać zarysowania jak ciężka cholera! --_-
fdv - 2026-03-29, 15:59
:
Ash napisał/a:
Obwoluty to zło.


+1
ASX76 - 2026-03-29, 16:05
:
fdv napisał/a:
Ash napisał/a:
Obwoluty to zło.


+1


Taki "Atlas chmur" bez obwoluty zostałby zmasakrowany rysami w magazynach i podczas transportu. No, chyba że Wam to nie przeszkadza. Natomiast skoro obwoluta to "zło", zawsze można ją sobie zdjąć. :-P
Ash - 2026-03-29, 16:06
:
A obwoluta będzie się drzeć od samego patrzenia na nią. Przerost formy nad treścią.
ASX76 - 2026-03-29, 16:11
:
Ash napisał/a:
A obwoluta będzie się drzeć od samego patrzenia na nią.


Przy zakupie w Sklepie MAG-a? Nie sądzę. :-P
Proszę zerknąć na Dicki czy Remarki z Rebisu - jest obwoluta i na ogół wszystko cacy. Przez rączki przeszło mi ich sporo i jakoś problemów z nią nie było. Za to z lakierowanymi okładkami z MAG-a i owszem.
Ash - 2026-03-29, 16:25
:
Też miałem trochę do czynienia z obwolutami, pamiętam jeszcze te na Simmonsach, przed wydaniem w artefaktach.

Do czytania musisz je ściągać, jak je wkładasz albo ściągasz z półki - musisz uważać.

Bardzo moim zdaniem niepotrzebna rzecz, chyba, że taka książka ma mieć funkcję tylko i wyłącznie ozdobno-kolekcjonerską.
fdv - 2026-03-29, 16:31
:
Wszystko co pisze Ash to sama prawda i tylko prawda.

Poza tym ja pewnie jakiś dziwny jestem, ale ja już Atlas Chmur mam drugiego nie kupię 8)
ASX76 - 2026-03-29, 16:41
:
Ash napisał/a:


Do czytania musisz je ściągać, jak je wkładasz albo ściągasz z półki - musisz uważać.

Bardzo moim zdaniem niepotrzebna rzecz, chyba, że taka książka ma mieć funkcję tylko i wyłącznie ozdobno-kolekcjonerską.


1. Na książki bez obwolut też trzeba uważać, wszakoż np. mogą ścierać się literki na okładkach.

2. Obwoluta to nie tylko walor estetyczny, w praktyce pełni też funkcję ochronną. Zdjęcie obwoluty przez czytaniem to nic w porównaniu do porysowanej okładki, prawda?

No, ale skoro ktoś nie zamierza kupić nowego "Atlasu chmur", to jego zdanie nie powinno być brane pod uwagę. :-P
fdv - 2026-03-29, 16:48
:
Ja komentuję ogólnie że obwoluty to zło, a nie że w tym konkretnym wypadku to zło. Złem były są i będą niezależnie od okoliczności.
Ash - 2026-03-29, 16:53
:
Ale jak ściągnę obwolutę do czytania książki to nadal mogę porysować okładkę, nie?

Obwoluta to dodatkowa rzecz, która jest upierdliwa i może się zniszczyć - nie rozwiązuje żadnego problemu, jest dodatkowym problemem.
Aura - 2026-03-29, 16:56
:
ASX76 napisał/a:


1. Na książki bez obwolut też trzeba uważać, wszakoż np. mogą ścierać się literki na okładkach.
-P


ludzie z Aurofa Kristoffa mieli problemy bo się srebrzenia scierały

ja obwoluty daje w celofan (sa specjalne biblioteczne folie ale dostać to u nas to graniczy z cudem)
Ja wszystko czytam w materiałowych otulaczach, nic sie nie rysuje ani nic. polecam z całego serduszka
ASX76 - 2026-03-29, 17:01
:
Ash napisał/a:
Ale jak ściągnę obwolutę do czytania książki to nadal mogę porysować okładkę, nie?


Zawsze istnieje takie ryzyko, natomiast wtedy sam sobie jesteś winny.
Co innego, gdy się dostanie niby nowe książki np. ze Świata Książki z rysami, jakby ktoś celowo po nich "jeździł". ;) A potem reklamacje, odsyłanie... .
Cerber108 - 2026-03-29, 17:07
:
Obwoluta to po prostu kolejny element, który może się zepsuć. Nie przepadam za nimi.
Ash - 2026-03-29, 17:23
:
ASX76 napisał/a:
Ash napisał/a:
Ale jak ściągnę obwolutę do czytania książki to nadal mogę porysować okładkę, nie?


Zawsze istnieje takie ryzyko, natomiast wtedy sam sobie jesteś winny.
Co innego, gdy się dostanie niby nowe książki np. ze Świata Książki z rysami, jakby ktoś celowo po nich "jeździł". ;) A potem reklamacje, odsyłanie... .


Nie rozumiem Twojej logiki, naprawdę.

Piszesz, że obwoluta pełni funkcję ochronną ale muszę ją przecież ściągnąć do czytania?

Nie? No dobra, pełni funkcję ochronną podczas dostawy, okładka się nie zniszczy... ale przecież równie dobrze mogą Ci tę obwolutę zniszczyć, dostałeś niepełnowartościowy produkt za który zapłaciłeś więcej.

Któryś tom Koła Czasu (to nowe wydanie z obwolutami) mi tak przysłali z bonito czy skądś (nie pamiętam, nie chce mi się sprawdzać), wrzucili książkę do jednej z tych kartonowych kopert i książka latała tam jak w jakiejś grzechotce, nic się na szczęście nie stało. Ale. W takich warunkach obwoluty się łatwiej niszczą niż okładki bo to jakby nie było cienki papier (plus jakiś plastik czy coś).

Obwoluty = syf
Cerber108 - 2026-03-29, 20:05
:
Ash napisał/a:
przysłali z bonito czy skądś (nie pamiętam, nie chce mi się sprawdzać), wrzucili książkę do jednej z tych kartonowych kopert i książka latała tam jak w jakiejś grzechotce

Zdecydowanie brzmi jak Bonito.
Trojan - 2026-03-29, 20:16
:
kurfa, uwielbiam jak książka ma połamany grzbiet, pozaginane rogi, poszarzałe strony - gdzie widać że jest... czytana. I to niejednokrotnie, że w niejednych rękach leżała... i niejednym miejscu była.
adamo0 - 2026-03-29, 22:36
:
Nie mogę znaleźć - czy cykl Ady Palmer ma być wznawiany?
ASX76 - 2026-03-29, 22:42
:
adamo0 napisał/a:
Nie mogę znaleźć - czy cykl Ady Palmer ma być wznawiany?


Była mowa o nowym wydaniu, poza UW i nie w tym roku.
Imirith - 2026-03-30, 07:55
:
Obwoluty to zło. Mam całego Stephensona z ostatnich lat w obwolutach, Tolkiena z Zysku, rebisowy cykl Diuny i Dicka, ale zawsze uważałem obwoluty za coś nadmiarowego, zbędnego, co się szybko niszczy. Jeszcze u Stephensona fajny zabieg z odmiennymi ilustracjami na obwolutach i okładkach jestem w stanie docenić - poza tym podczas przechowywania rzeczywiście te białe okładki mogłyby się brudzić.

Ale bez względu na to, każde wyciągnięcie, odłożenie książki itp. to loteria, czy coś się nie zawinie, nie zadrze. Mam też kilka artbooków w obwolutach i oczywiście zależnie od źródła, mam wrażenie, że niektórym sklepom pomagają ukryć obite grzbiety i różne wgniotki na okładkach.

Może jakbym nie cierpiał na ciągły brak miejsca, w którym obwoluty łatwo się niszczą, to bym nie narzekał. A że cyklicznie oddaję lub sprzedaję książki, do których nie zamierzam wracać, to ciężko potem przekonać kogoś do egzemplarza z uszkodzoną obwolutą.
Aura - 2026-03-30, 09:24
:
ja obwoluty okładam celafonem i sie to ładnie trzyma.
Bo z okładkami mam taki problem ze jak je sie wyciaga z cisku półkowego to okładka trze o okładkę i sie rysuje a jak jest obwoluta w celafonie to okładce ani obwolucie nic sie nie dzieje.


Ja mam 2 ksiazki magowe w obwolutach Gainman z 2010

Bo niektóre to sie strasznie rysują mam Sullivana z empiku oraz śk i w porownaniu z tym zamówionym z maga to są porysowane strasznie.
Trojan - 2026-03-30, 09:51
:
:badgrin: :badgrin: :badgrin:
Cerber108 - 2026-03-30, 10:10
:
Aura napisał/a:
ja obwoluty okładam celafonem i sie to ładnie trzyma.
Bo z okładkami mam taki problem ze jak je sie wyciaga z cisku półkowego to okładka trze o okładkę i sie rysuje a jak jest obwoluta w celafonie to okładce ani obwolucie nic sie nie dzieje.

Jeżeli przed wsadzeniem na półkę okładki są czyste, to nie mają prawa się rysować przy wyciąganiu. Artefakty na jednej półce mam ściśnięte do tego stopnia, że do wyciągania muszę wołać Hulka, a i tak się nie rysują.
fdv - 2026-03-30, 11:01
:
Trojan napisał/a:
kurfa, uwielbiam jak książka ma połamany grzbiet


ja tak bardzo nienawidzę połamanych grzbietów, dawno temu kolega przyniósł mi z połamanym grzbietem kazałem mu odkupić nówkę i cała przyjaźń stanęła pod znakiem zapytania :mrgreen: W sumie dlatego lubię twarde oprawy, tam żeby złamać grzbiet trzeba się wyjątkowo postarać.

@Aura @Cerber108 ja tram się nie znam, ale czy prostszym rozwiązaniem nie byłoby włożenie jednej książki per półkę mniej //mysli
Aura - 2026-03-31, 11:23
:
fdv napisał/a:
Trojan napisał/a:
kurfa, uwielbiam jak książka ma połamany grzbiet


ja tak bardzo nienawidzę połamanych grzbietów, dawno temu kolega przyniósł mi z połamanym grzbietem kazałem mu odkupić nówkę i cała przyjaźń stanęła pod znakiem zapytania :mrgreen: W sumie dlatego lubię twarde oprawy, tam żeby złamać grzbiet trzeba się wyjątkowo postarać.

@Aura @Cerber108 ja tram się nie znam, ale czy prostszym rozwiązaniem nie byłoby włożenie jednej książki per półkę mniej //mysli

musza być ściśnięte bo sie ksiazka rozłazi. Na boku tez nie mozna bo sie grzbiet gniecie.
Obecnie jestem na etapie szukania rozwiazania na opadajace strony. Bo jak masz grubasa ciezkiego to koniec konców od grzbietu zaczyna sie odklejac i strony dotykają półki. Mam ten problem z Sandersonem, Eriksonen i Abrecombie
Cerber108 - 2026-03-31, 12:00
:
Aura napisał/a:

Obecnie jestem na etapie szukania rozwiazania na opadajace strony. Bo jak masz grubasa ciezkiego to koniec konców od grzbietu zaczyna sie odklejac i strony dotykają półki. Mam ten problem z Sandersonem, Eriksonen i Abrecombie

Jedyna zaleta miękkiej oprawy. Ja nic z tym nie robię, przecież nie będę kładł książek na płasko.
jtk - 2026-03-31, 12:17
:
Cerber108 napisał/a:
Aura napisał/a:

Obecnie jestem na etapie szukania rozwiazania na opadajace strony. Bo jak masz grubasa ciezkiego to koniec konców od grzbietu zaczyna sie odklejac i strony dotykają półki. Mam ten problem z Sandersonem, Eriksonen i Abrecombie

Jedyna zaleta miękkiej oprawy. Ja nic z tym nie robię, przecież nie będę kładł książek na płasko.


A co zrobisz gdy Ci się skończy miejsce na półkach i zostanie tylko na podłodze? Wtedy trzeba tylko wyliczyć po ile sztuk na jednym stosiku...
Cerber108 - 2026-03-31, 12:42
:
jtk napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
Aura napisał/a:

Obecnie jestem na etapie szukania rozwiazania na opadajace strony. Bo jak masz grubasa ciezkiego to koniec konców od grzbietu zaczyna sie odklejac i strony dotykają półki. Mam ten problem z Sandersonem, Eriksonen i Abrecombie

Jedyna zaleta miękkiej oprawy. Ja nic z tym nie robię, przecież nie będę kładł książek na płasko.


A co zrobisz gdy Ci się skończy miejsce na półkach i zostanie tylko na podłodze? Wtedy trzeba tylko wyliczyć po ile sztuk na jednym stosiku...

To co innego, bo to już konieczność, a nie wybór. I zupełnym przypadkiem jestem w takiej sytuacji.
Drzymała - 2026-03-31, 12:44
:
Mega zajmująca dyskusja.
Nie przestawajcie.
:mrgreen:
Bibi King - 2026-03-31, 13:15
:
Specjalnie dla Drzymały.
jtk napisał/a:
Wtedy trzeba tylko wyliczyć po ile sztuk na jednym stosiku...

Można budować piramidy. Mniej wydajne (gorszy stosunek pole podstawy/objętość) niż proste stosy, ale dużo stabilniejsze i - potencjalnie - wyższe. Weźmy takich Egipcjan - niby stawiali obeliski, ale jak potrzebny był prawdziwy fashion statement, to jednak szli w piramidy.
utrivv - 2026-03-31, 13:48
:
Najważniejsze to wypoziomować podstawę, na równej powierzchni ułożysz wyższy stos.

Jak robią to zawodowcy:

Ash - 2026-03-31, 15:15
:
Kopiec wstydu
Whoresbane - 2026-03-31, 15:18
:
Może by tak asix, pierwszy raz w życiu, spełnił swoją moderatorską rolę, i posprzątał ten spam?
Bibi King - 2026-03-31, 15:31
:
Whoresbane napisał/a:
Może by tak asix, pierwszy raz w życiu, spełnił swoją moderatorską rolę, i posprzątał ten spam?

Nie ma czasu. Musi wstawić zdjęcia swoich piramid.
Niozn - 2026-03-31, 19:07
:
Panie AM chytry lisie, dlaczego nie pochwaliłeś się, że zdecydowaliście się wznowić kroniki riyrii w nowych okładkach ?
yoshu - 2026-03-31, 19:35
:
Zakładam że odwołujesz się do postu Dominika? To nie jest czasami okładka do Farilane (kontynuacja Nolyna i drugi tom The Rise and Fall)?
Niozn - 2026-03-31, 19:37
:
yoshu napisał/a:
Zakładam że odwołujesz się do postu Dominika? To nie jest czasami okładka do Farilane (kontynuacja Nolyna i drugi tom The Rise and Fall)?

Nie, napisał że wieża koronna
AM - 2026-03-31, 19:44
:
Niozn napisał/a:
Panie AM chytry lisie, dlaczego nie pochwaliłeś się, że zdecydowaliście się wznowić kroniki riyrii w nowych okładkach ?


:)
Aura - 2026-03-31, 19:46
:
AM napisał/a:
Niozn napisał/a:
Panie AM chytry lisie, dlaczego nie pochwaliłeś się, że zdecydowaliście się wznowić kroniki riyrii w nowych okładkach ?


:)

19go było ze nie bedzie
to drumindor bedzie miał dwie wersje?
AM - 2026-03-31, 19:48
:
Aura napisał/a:
AM napisał/a:
Niozn napisał/a:
Panie AM chytry lisie, dlaczego nie pochwaliłeś się, że zdecydowaliście się wznowić kroniki riyrii w nowych okładkach ?


:)

19go było ze nie bedzie
to drumindor bedzie miał dwie wersje?


Zgodnie z naszymi zasadami. Tak.
Niozn - 2026-03-31, 19:51
:
AM napisał/a:
Aura napisał/a:
AM napisał/a:
Niozn napisał/a:
Panie AM chytry lisie, dlaczego nie pochwaliłeś się, że zdecydowaliście się wznowić kroniki riyrii w nowych okładkach ?


:)

19go było ze nie bedzie
to drumindor bedzie miał dwie wersje?


Zgodnie z naszymi zasadami. Tak.

No i teraz przez was musze sprzedawać stare kroniki, by kupić nowe, panie daj pan żyć
Anomander - 2026-03-31, 20:14
:
Szanowny Panie Andrzeju chciałbym poznać odpowiedzi na pytania o których cały czas myślę.
Jak Erikson skończy "Walk in shadow" słyszałem że macie wydać całą trylogia Kharkanas w twardej oprawie, czy takie są prawdziwe wasze plany, co ma większy priorytet Opowieść o Świadkach czy trylogia Kharkanas.

Wiem że czas Michała Jakuszewskiego nie jest z gumy, więc czy jeśli wydacie wszystkie kśazki Eriksona, to wtedy podejmiecie ostateczną decyzje o wydaniu o Path to Ascendancy. Na tłumaczniu Eriksona, trochę zejdzie, po za tym Path to Ascendancy powinno mieć lepszą dynamikę sprzedaży (ciągłość fabularna, brak falstartu na początku serii).

Czy jest zdecydowane która okładka będzie ilustrować "Nie na marne". ;)



majkel1916pl - 2026-03-31, 20:48
:
No bez jaj, teraz to mi się przykro zrobiło.

Z tydzień temu pisaliśmy o tych Kronikach, i o tym, że nowych okładek może nie będzie nigdy, bo nie ma to ekonomicznego sensu ..

Pierwszy raz poczułem, że to jedna słaba zagrywka, zawiodłem się mocno na tej komunikacji..
Cerber108 - 2026-03-31, 21:00
:
majkel1916pl napisał/a:
zawiodłem się mocno na tej komunikacji..

majkel1916pl - 2026-03-31, 21:14
:
Ha ha, Niestety tak 😅

Wiele "Legend" i to niekoniecznie Pierwszego Imperium słyszałem o wydawnictwie, ale komunikacja tutaj wydawała mi się wzorowa. I ja serio rozumiem zmiany planów, no ale nie takie zagranie .. przecież ten pomysł i okładka nie zrodziły z piątku na sobotę. Już lepiej było przemilczeć tamten wątek niż wchodzić w polemikę tej decyzji o braku nowych wydań i jej uzasadniania. Słabo..
Niozn - 2026-03-31, 22:03
:
No i sprzedawanie kronik na Vinted się zaczęło XD
Cerber108 - 2026-03-31, 22:20
:
Dobre
AM - 2026-03-31, 23:08
:
majkel1916pl napisał/a:
No bez jaj, teraz to mi się przykro zrobiło.

Z tydzień temu pisaliśmy o tych Kronikach, i o tym, że nowych okładek może nie będzie nigdy, bo nie ma to ekonomicznego sensu ..

Pierwszy raz poczułem, że to jedna słaba zagrywka, zawiodłem się mocno na tej komunikacji..


Zrobiło ci się przykro, bo masz stare wydanie i dostaniesz kolejne tomy w tamtej wersji i niczego nie musisz?
majkel1916pl - 2026-03-31, 23:15
:
Zrobiło mi się przykro, bo byłem przed zakupem tego cyklu i zadając pytanie tutaj jakieś tydzień temu prowadziliśmy rozmowę w temacie nowych wydań i padły jasne potwierdzenia, że nowych wydań nie będzie. Jeszcze dopytałem, że być może jednak spotka nas jakieś zaskoczenie i temat został wtedy definitywnie wyjaśniony, że nowe wydanie z ekonomicznego punktu widzenia jest nierentowne, bo mówimy o otwartym projekcie. I wtedy mając nowe wydania Odkryć, zamówiłem wszystkie dostępne tomy Kronik w dostępnej szacie.

Nie rozumiem takiej zagrywki, rozumiem zmiany ale nie w takim krótkim czasie, gdzie po tygodniu jest nowa okładka i jasny wpis na FB o wydaniu wszystkich części w nowej szacie..

Po co aż tak wprowadzać w błąd? Już lepiej było przemilczeć tamto pytanie i pozostawić bez odpowiedzi.
AM - 2026-03-31, 23:29
:
majkel1916pl napisał/a:
Zrobiło mi się przykro, bo byłem przed zakupem tego cyklu i zadając pytanie tutaj jakieś tydzień temu prowadziliśmy rozmowę w temacie nowych wydań i padły jasne potwierdzenia, że nowych wydań nie będzie. Jeszcze dopytałem, że być może jednak spotka nas jakieś zaskoczenie i temat został wtedy definitywnie wyjaśniony, że nowe wydanie z ekonomicznego punktu widzenia jest nierentowne, bo mówimy o otwartym projekcie. I wtedy mając nowe wydania Odkryć, zamówiłem wszystkie dostępne tomy Kronik w dostępnej szacie.

Nie rozumiem takiej zagrywki, rozumiem zmiany ale nie w takim krótkim czasie, gdzie po tygodniu jest nowa okładka i jasny wpis na FB o wydaniu wszystkich części w nowej szacie..

Po co aż tak wprowadzać w błąd? Już lepiej było przemilczeć tamto pytanie i pozostawić bez odpowiedzi.


Tam nie było nic o nierentowności. Problemem są wolne słoty, wkomponowanie tego w plan i większy nakład finansowy niż w przypadku dodruków, co jest bolesne przy takim napiętym harmonogramie. Z punktu widzenia ekonomicznego, jednak to 2-3 razy wyższa sprzedaż w tym samym czasie, niż dodruków. Być może to zresztą ostatni moment na nową edycję, bo wkrótce będziemy na bieżąco z twórczością i impulsy zakupowe się skończą. Trzeba wykorzystać ten czas jak najlepiej. I tak, podejmujemy decyzje szybko. O tym że wyjdzie Beckett czy Vinge zdecydowałem tuż przed pamiętną aktualizacją.
Whoresbane - 2026-04-01, 07:54
:
Jakby komuś brakowało pierwszego tomu Bobiverse, to jest dodruk :mrgreen:


majkel1916pl - 2026-04-01, 08:25
:
AM napisał/a:
Nie zrobimy nic z Kronikami, dopóki nie zostaną ukończone, czyli być może nigdy... bo mają otwarty charakter i będą powstawać, dopóki Sullivanowi nie skończą się pomysły.


Ok, pisałem z telefonu. Nie było mi wygodnie do tego wrócić, nie powinienem pisać o "rentowności" bo tak nie było napisane wprost, ale zapamiętałem to w taki sposób łącząc inne wypowiedzi w temacie decyzji o dodrukach, cyklu sprzedaży takiego dodruku i wydawania serii w nowych wydaniach, które nie są ukończone. Były też podane inne przykłady książek, które nie dostaną wznowień w nowych wydaniach jako nieukończonych serii.

Słowa "Nie zrobimy nic z Kronikami, dopóki nie zostaną ukończone, czyli być może nigdy.." zestarzały się natomiast bardzo źle, zwłaszcza że mówimy dosłownie o dniach.

Słabo to wygląda i myślałem, że serio tutaj na grupie ta komunikacja jest na innym poziomie niż jak wszędzie można przeczytać o "Wydawnictwie MAG"

Wolałbym nie otrzymać żadnej odpowiedzi, usłyszeć "pomidor" lub cokolwiek innego niż mówiąc wprost wprowadzić tak w błąd. I nie wiem czemu to miało służyć, bo wątpię że sprzedaży kilku sztuk książek ze starego wydania. Ta decyzja była już dawno podjęta, chyba że okładki również powstają w dwa dni i nie ma żadnych odległych terminów do Grafików, itd..
Cerber108 - 2026-04-01, 08:41
:
Whoresbane napisał/a:
Jakby komuś brakowało pierwszego tomu Bobiverse, to jest dodruk :mrgreen:

Wszystko jest możliwe.
Ash - 2026-04-01, 09:22
:
majkel1916pl napisał/a:
Słabo to wygląda i myślałem, że serio tutaj na grupie ta komunikacja jest na innym poziomie niż jak wszędzie można przeczytać o "Wydawnictwie MAG"


na fp MAGa dostałem kilka razy odpowiedź, że liczy się tylko to co jest napisane na fp :mrgreen:

Tak w ogóle gdzie tutaj jest problem? Przecież będą wydawane w dwóch wersjach okładkowych.
Cerber108 - 2026-04-01, 09:31
:
Ash napisał/a:
Tak w ogóle gdzie tutaj jest problem? Przecież będą wydawane w dwóch wersjach okładkowych.

Pytał się czy będzie nowa wersja, bo taka pasowałaby do Legend i Odkryć, a jako że najprawdopodobniej miało nie być, to kupił stare.
Ash - 2026-04-01, 09:57
:
O kurde, ale to teraz będzie brzydko wyglądać... regał do wyrzucenia :mrgreen:
Drzymała - 2026-04-01, 10:11
:
Ash napisał/a:
O kurde, ale to teraz będzie brzydko wyglądać... regał do wyrzucenia :mrgreen:


Jasne, szydera , najlepsze lekarstwo na problemy innych.
MAG. Zachował się nieelegancko, nie pierwszy a czy ostatni raz to się zobaczy.
Nie ma co pisać o innych wartościach bo dzisiaj już nich ich nie wyznaje i małe dzieci się nimi straszy.
:mrgreen:
majkel1916pl - 2026-04-01, 11:34
:
Bardziej chodzi mi o to, że ta komunikacja tutaj nie ma w zasadzie sensu. Fajna społeczność jak widzę się tutaj wytworzyła, ale do czego ma prowadzić ten wątek skoro odpowiedzi na zadawane pytania prowadzą do nikąd?

Będę mieć jedno wydanie książek w starym wydaniu, jedno w nowym, od momentu rozpoczęcia przygody z książkami Wydawnictwa MAG i wydawanymi seriami, chciałem być częścią społeczności, bo podoba mi się taka idea kontaktu z Czytelnikiem, otwartością w wielu kwestiach, itd.

Szybko jednak doszedłem do muru i spotkałem się z tym o czym inni pisali, a co sam nie raz broniłem i podejmując na codzień różne decyzje biznesowe rozumiałem z czysto ekonomicznego punktu widzenia.

Tutaj być może doszło do złego dobrania słów lub "nieumyślnej "chęci wprowadzenia w błąd, bo tak jak uwierzę w genezę tej decyzji tak nie uwierzę w czas w jaki została podjęta.

Przykre jest to zwłaszcza, że coś się dowiadujesz i przekazujesz te informację dalej powołując się na "pewne źródło". Nie wiem ... odechciało mi się i tak jak szybko się chciałem zaangażować w tę społeczność tak skutecznie już podziękuję.
AM - 2026-04-01, 11:35
:
majkel1916pl napisał/a:

Wolałbym nie otrzymać żadnej odpowiedzi, usłyszeć "pomidor" lub cokolwiek innego niż mówiąc wprost wprowadzić tak w błąd. I nie wiem czemu to miało służyć, bo wątpię że sprzedaży kilku sztuk książek ze starego wydania. Ta decyzja była już dawno podjęta, chyba że okładki również powstają w dwa dni i nie ma żadnych odległych terminów do Grafików, itd..


Bywam tutaj prywatnie. Jestem zwykłym uczestnikiem. Czasami coś publikuję, czasami odpowiadam na pytania. Większość to możliwe opcje. Odpowiedzi na niektóre pytania są prawdziwe tylko w momencie, gdy ich udzielam. Nie ma gwarancji, ze 2 czy 3 dni później nie zmienię zdania, nie zadzwonię do Brońka i nie zapytam jak u niego z czasem na kolejne okładki, tym bardziej, ze przychodzi sporo próśb o nowe wydanie. To cała historia.
majkel1916pl - 2026-04-01, 11:40
:
Dzięki za wyjaśnienie - wszystko jest jasne
Bibi King - 2026-04-01, 12:03
:
Whoresbane napisał/a:
Jakby komuś brakowało pierwszego tomu Bobiverse, to jest dodruk :mrgreen:

Obrazek

To omnibus? Czy tylko pierwszy tom?
lordofthedreams - 2026-04-01, 12:44
:
Bibi King napisał/a:
Whoresbane napisał/a:
Jakby komuś brakowało pierwszego tomu Bobiverse, to jest dodruk :mrgreen:

Obrazek

To omnibus? Czy tylko pierwszy tom?


Wydanie z kalendarzem.
Bibi King - 2026-04-01, 12:47
:
Kalendarz ze zdjęciami gołych Bobów?
Kitiokii - 2026-04-01, 13:47
:
Też nie rozumiem w czym problem. Nowe okładka jest super, ale raczej nie planuje zmieniać tego wydania co mam na nowe. Robię tak bardzo sporadycznie jeśli bardzo lubię książki autora lub dany tytuł. W pozostałych przypadkach zwyczajnie ignoruje nowe wydanie, bo i bez tego mam co kupować
fdv - 2026-04-01, 13:58
:
Zawsze trzeba brać poprawkę że każdy ma jakieś fiksum dyrdum, ja nie lubię połamanych grzbietów ktoś nie lubi twardych opraw inny z kolei chce mieć serię z numerkami od 1-∞, a jeszcze inny chce mieć serię w spójnej szacie graficznej :)
majkel1916pl - 2026-04-01, 14:24
:
Fajnie, że są tutaj takie Osoby, które starają się okazać zrozumienie, a dla tych którzy nie rozumieją słowo wyjaśnienia - tu w ogóle nie chodzi o to, że nowe okładki wychodzą, bo bardzo mnie to cieszy. Super, brawo, niech wychodzą.

Chodzi o komunikację do jakiej doszło. Nie ma tematu :-)
Trojan - 2026-04-01, 14:45
:
majkel1916pl napisał/a:
Fajnie, że są tutaj takie Osoby, które starają się okazać zrozumienie, a dla tych którzy nie rozumieją słowo wyjaśnienia - tu w ogóle nie chodzi o to, że nowe okładki wychodzą, bo bardzo mnie to cieszy. Super, brawo, niech wychodzą.

Chodzi o komunikację do jakiej doszło. Nie ma tematu :-)


Wykazuje całkowity brak zrozumienia dla twoich problemów - właściwie to nie wiem o co ci chodzi. //mysli
Niozn - 2026-04-01, 14:52
:
Nie przejmuj się majkel, ja cię rozumiem.
Whoresbane - 2026-04-01, 14:56
:
Trojan napisał/a:
majkel1916pl napisał/a:
Fajnie, że są tutaj takie Osoby, które starają się okazać zrozumienie, a dla tych którzy nie rozumieją słowo wyjaśnienia - tu w ogóle nie chodzi o to, że nowe okładki wychodzą, bo bardzo mnie to cieszy. Super, brawo, niech wychodzą.

Chodzi o komunikację do jakiej doszło. Nie ma tematu :-)


Wykazuje całkowity brak zrozumienia dla twoich problemów - właściwie to nie wiem o co ci chodzi. //mysli


Zapytał czy będą nowe wydania, dowiedział się, że nie. Kupił więc stare, a kilka dni później informacja o nowych wydaniach. Czego tu nie rozumieć?
Trojan - 2026-04-01, 15:08
:



zabawne są te problemy XXI wieku

wątek zasadniczo do bani, poza tym że dostarczacie mi sporo fanu
Cerber108 - 2026-04-01, 15:17
:
Trojan napisał/a:

zabawne są te problemy XXI wieku

wątek zasadniczo do bani, poza tym że dostarczacie mi sporo fanu

Byłoby fajnie, gdyby takie właśnie pierdoły powodowały największy ból głowy, a nie mrowie innych.
bio - 2026-04-01, 18:39
:
Muszę omijać ten wątek, bo wciąga jak bagno i już mi chlupie w gumiakach.
Imirith - 2026-04-02, 11:29
:
Sullivana w pierwszej kolejności sprzedały mi okładki pozostałych serii, bo wywołały pewne FOMO. Pamiętam, że sam na katedrze pytałem w okolicy listopada, czy będzie dodruk "Wieży koronnej", bo zastanawiałem się nad kupnem tomów 2-4 kronik - co byłoby bez sensu, jeśli wyjdą w nowych okładkach. To AM odpisał, żeby kupować, bo będzie dodruk. Z dodrukiem nie kłamał, no ale alternatywa jest lepsza...

Dobrze, że nie podobają mi się okładki Sandersona (poza ostatnią), przez co nie kupowałem "na zapas", a w razie czego nie szkoda będzie kupić w formie ebooków, choćby ze względu na objętość.

Teraz wciągnąłem się w Reynoldsa. Pewnie do końca miesiąca przeczytam wszystkie 4, w sam raz na wyjście Prefekta.
majkel1916pl - 2026-04-02, 12:56
:
Sanderson będzie mieć wznowienia w nowym wydaniu?
Ash - 2026-04-02, 13:04
:
majkel1916pl napisał/a:
Sanderson będzie mieć wznowienia w nowym wydaniu?




Czyli będą albo nie będą :mrgreen:
majkel1916pl - 2026-04-02, 13:10
:
Aaa, no to ja mam spore doświadczenie w tej kwestii pytając o "Kroniki Ryirii" -> nie kupować starych wydań! Na bank będą nowe
AM - 2026-04-02, 15:14
:
majkel1916pl napisał/a:
Sanderson będzie mieć wznowienia w nowym wydaniu?


To trochę inna kwestia. Kiedyś tak, ale reraz to za duże wyzwanie i za dużo rozgrzebanych serii. W tym ani następnym roku na pewno nie planujemy, tym bardziej, ze przed nami nowe wydania Pullmana, Weeksa, Bradbury'ego, Gibsona, Simmonsa...
majkel1916pl - 2026-04-02, 15:23
:
AM napisał/a:
majkel1916pl napisał/a:
Sanderson będzie mieć wznowienia w nowym wydaniu?


To trochę inna kwestia. Kiedyś tak, ale reraz to za duże wyzwanie i za dużo rozgrzebanych serii. W tym ani następnym roku na pewno nie planujemy, tym bardziej, ze przed nami nowe wydania Pullmana, Weeksa, Bradbury'ego, Gibsona, Simmonsa...


... Sullivana

Muszę ostatni raz zgryźlwie do tego nawiązać, ale po tym jak czytam, że "w tym ani następnym roku na pewno nie planujemy..." jestem wręcz przeczkonany, że nowe wydanie Sandersona będzie w plecaku majówkowym 2026 u niektórych czytelników :-) :-)
AM - 2026-04-02, 15:32
:
majkel1916pl napisał/a:
AM napisał/a:
majkel1916pl napisał/a:
Sanderson będzie mieć wznowienia w nowym wydaniu?


To trochę inna kwestia. Kiedyś tak, ale reraz to za duże wyzwanie i za dużo rozgrzebanych serii. W tym ani następnym roku na pewno nie planujemy, tym bardziej, ze przed nami nowe wydania Pullmana, Weeksa, Bradbury'ego, Gibsona, Simmonsa...


... Sullivana

Muszę ostatni raz zgryźlwie do tego nawiązać, ale po tym jak czytam, że "w tym ani następnym roku na pewno nie planujemy..." jestem wręcz przeczkonany, że nowe wydanie Sandersona będzie w plecaku majówkowym 2026 u niektórych czytelników :-) :-)


Nie za bardzo. W przypadku Sullivana to krótka piłka. 4 cienkie książki, 5 w tym roku w 2 wersjach, 6 w następnym w 2 wersjach. I na razie koniec. Sanderson napisze 2 i 3 tom Elantris, 3 erę Z mgły zrodzonego i 5 kolejnych tomów Archiwum. W dodatku dochodzą wersje jubileuszowe. Nie chcemy na razie tego ruszać, chociaż już dawno powinniśmy.
majkel1916pl - 2026-04-02, 15:56
:
AM napisał/a:
majkel1916pl napisał/a:
AM napisał/a:
majkel1916pl napisał/a:
Sanderson będzie mieć wznowienia w nowym wydaniu?


To trochę inna kwestia. Kiedyś tak, ale reraz to za duże wyzwanie i za dużo rozgrzebanych serii. W tym ani następnym roku na pewno nie planujemy, tym bardziej, ze przed nami nowe wydania Pullmana, Weeksa, Bradbury'ego, Gibsona, Simmonsa...


... Sullivana

Muszę ostatni raz zgryźlwie do tego nawiązać, ale po tym jak czytam, że "w tym ani następnym roku na pewno nie planujemy..." jestem wręcz przeczkonany, że nowe wydanie Sandersona będzie w plecaku majówkowym 2026 u niektórych czytelników :-) :-)


Nie za bardzo. W przypadku Sullivana to krótka piłka. 4 cienkie książki, 5 w tym roku w 2 wersjach, 6 w następnym w 2 wersjach. I na razie koniec. Sanderson napisze 2 i 3 tom Elantris, 3 erę Z mgły zrodzonego i 5 kolejnych tomów Archiwum. W dodatku dochodzą wersje jubileuszowe. Nie chcemy na razie tego ruszać, chociaż już dawno powinniśmy.


O, a co będzie wydane w przyszłym roku w 2 wersjach - 6 książek?
W tym roku mówimy o "Kronikach", dochodzi Drumindor + Nowa serja z Nolynem na czele, a te 6?
Cerber108 - 2026-04-02, 16:06
:
majkel1916pl napisał/a:

O, a co będzie wydane w przyszłym roku w 2 wersjach - 6 książek?
W tym roku mówimy o "Kronikach", dochodzi Drumindor + Nowa serja z Nolynem na czele, a te 6?

Chodzi o "piąta i szósta", a nie "pięć i sześć". Tyczy się Kronik.
Whoresbane - 2026-04-02, 16:07
:
Nie sześć książek tylko szósty tom Kronik
majkel1916pl - 2026-04-02, 16:15
:
Przepraszam, przeczytałem bez zrozumienia - dzięki za sprostowanie

A 6 Tom Legend kiedy będzie mieć dodruk, jedyny tom aktualnie niedostępny i byłbym na "czysto" z Sullivanem
fdv - 2026-04-02, 16:58
:
AM napisał/a:
Sanderson napisze 2 i 3 tom Elantris, 3 erę Z mgły zrodzonego i 5 kolejnych tomów Archiwum.


On podawał jakiś ogólny rozkład do kiedy ma to wszystko napisać? Bo czuję że na moje oko to z 7-10 lat może mu zająć, czy ja nie będę za stary na Sandersona, a może już jestem //mysli
AM - 2026-04-02, 16:58
:
majkel1916pl napisał/a:
Przepraszam, przeczytałem bez zrozumienia - dzięki za sprostowanie

A 6 Tom Legend kiedy będzie mieć dodruk, jedyny tom aktualnie niedostępny i byłbym na "czysto" z Sullivanem


W 4 kwartale. Ciągle można jeszcze ją kupić w Empiku.
Aura - 2026-04-02, 20:18
:
Ajtm rozgrzebywać jazda jak fabryka każdy Piekara z innej parafii

A Tamaki jaka okładkę będzie miał? oryginalną?
yoshu - 2026-04-02, 22:02
:
13 października premierę za granicą będzie miała kontynuacja Czarnego Języka - Christophera Buehlmana, zatytuowana “The Thrice-Bound Fool”.
jezzoRM - 2026-04-03, 06:23
:
Panie AM,

Czemu w sklepie nie można dodać do koszyka Przebudzenia Aurory? Chciałem wreszcie złożyć zamówienie z nowości z ostatnich miesięcy i dosłownie jak wchodzę do sklepu, to zawsze jakiegoś tytułu z listy nie można dodać do koszyka i to się dość dynamicznie zmienia. Teraz sprawdzam i jedyny "nie do dodania' to ten przedpremierowy Reynoldsa. Czy nie można zamówić bo coś się zmieniło w kwestii składania zamówień u Was przedpremierowych?
Aura - 2026-04-03, 07:44
:
jezzoRM napisał/a:
Panie AM,

Czemu w sklepie nie można dodać do koszyka Przebudzenia Aurory? Chciałem wreszcie złożyć zamówienie z nowości z ostatnich miesięcy i dosłownie jak wchodzę do sklepu, to zawsze jakiegoś tytułu z listy nie można dodać do koszyka i to się dość dynamicznie zmienia. Teraz sprawdzam i jedyny "nie do dodania' to ten przedpremierowy Reynoldsa. Czy nie można zamówić bo coś się zmieniło w kwestii składania zamówień u Was przedpremierowych?


Wczoraj przyszedł mail znewslettera przeczytaj go
Cerber108 - 2026-04-03, 07:58
:
A jeżeli nie masz newslettera, to przeczytaj wpis na FB z 16 marca.
Aura - 2026-04-03, 18:35
:
Nowa Fonda Lee w czerwcu? Bo na pyrkonie bedzi
AM - 2026-04-04, 00:05
:
Plan wydawniczy jest w naszych aktualizacjach.
AM - 2026-04-08, 11:06
:
Nasze uaktualnione plany na maj i czerwiec. Dodaliśmy 2 Sullivany, wobec czego musiało coś spaść. Bardzo przepraszam miłośników Malazu, że znowu dostało się Esslemontowi. Ale co się odwlecze to nie uciecze. Wakacje będą czasem kilku projektów i na pewno wydamy 2 książki z Malazu (nie wiem czy 2 Esslemonty, czy Esslemonta i Eriksona). Poza tym w wakacje Vinge x2, dokończenie Kronik i Drumindor, Bradbury Kroniki marsjańskie, James Dashner - "Kompleks bogów", Octavia E. Butler - "Umysł mojego umysłu" (Artefakty), Levy "Platforma" (UW) i Martha Wells - "Telemetria zbiegów / Zapaść systemu".

MAJ

Pierce Brown - "Światłodawca" 978-83-68591-31-6 Cena 89 zł
Michael J. Sullivan - "Nolyn" 978-83-68591-14-9 Cena 55 zł
Michael J. Sullivan - "Wieża koronna" 978-83-68591-36-1 Cena 55 zł
David Mitchell - "Atlas chmur" 978-83-68591-15-6 Cena 79 zł (nowe wydanie)

CZERWIEC
Ray Bradbury - "451 stopni Fahrenheita" 978-83-68591-16-3 Cena 49 zł (nowe wydanie)
Robert Jackson Bennett „Kropla zepsucia” 978-83-68591-43-9 Cena 59
Michael J. Sullivan - "Róża i cierń" 978-83-68591-37-8 Cena 55 zł
Chris Beckett Ciemny Eden 978-83-68591-97-2 Cena 55 zł
Chris Beckett Matka Edenu 978-83-68591-98-9 Cena 55 zł
Chris Beckett Córka Edenu 978-83-68591-99-6 Cena 55 zł
Ash - 2026-04-08, 11:16
:
Panie Andrzeju jak Pan ocenia szanse na dodruk Kielicha przy okazji wydania Kropli w czerwcu?
AM - 2026-04-08, 11:16
:
Ash napisał/a:
Panie Andrzeju jak Pan ocenia szanse na dodruk Kielicha przy okazji wydania Kropli w czerwcu?


100%
Ash - 2026-04-08, 11:31
:
Nice :mrgreen:
Typical_troll - 2026-04-08, 14:05
:
AM napisał/a:
Bardzo przepraszam miłośników Malazu, że znowu dostało się Esslemontowi. Ale co się odwlecze to nie uciecze.

//pisowcy
fdv - 2026-04-08, 16:08
:
AM napisał/a:
Wakacje będą czasem kilku projektów i na pewno wydamy 2 książki z Malazu (nie wiem czy 2 Esslemonty, czy Esslemonta i Eriksona).


Brzmi dobrze zobaczymy czy się ziszczą te plany :)
Cerber108 - 2026-04-08, 16:19
:
No dobra, skoro tak szybko te odświeżone Kroniki wydajecie, to pora opchnąć stare. Akurat powinno udać się wyjść na zero.
ASX76 - 2026-04-08, 17:03
:
Panie Andrzeju, przy okazji dodruków Eriksonów, dałoby się zrobić pakiet z całego Malazu w Sklepie MAG-a?
Anomander - 2026-04-08, 17:57
:
AM napisał/a:
Bardzo przepraszam miłośników Malazu, że znowu dostało się Esslemontowi. Ale co się odwlecze to nie uciecze. Wakacje będą czasem kilku projektów i na pewno wydamy 2 książki z Malazu (nie wiem czy 2 Esslemonty, czy Esslemonta i Eriksona).


Widać Esslemont ma bardzo niski priorytet, prawie dwa lata przerwy miedzy 4 i 5 tomem "Imperium Malazańskie". :-( Smuteczek, bardzo czekałem na ksiązki z Malazanu. //catty
Jabłko Berło Tron Data wydania: 27.09.2024 (źródło: swiatksiazki.pl)

Czy można było się dowiedzieć jaki macie zarys planów wydawniczych na Malazan.
AM - 2026-04-08, 19:14
:
Anomander napisał/a:
AM napisał/a:
Bardzo przepraszam miłośników Malazu, że znowu dostało się Esslemontowi. Ale co się odwlecze to nie uciecze. Wakacje będą czasem kilku projektów i na pewno wydamy 2 książki z Malazu (nie wiem czy 2 Esslemonty, czy Esslemonta i Eriksona).


Widać Esslemont ma bardzo niski priorytet, prawie dwa lata przerwy miedzy 4 i 5 tomem "Imperium Malazańskie". :-( Smuteczek, bardzo czekałem na ksiązki z Malazanu. //catty
Jabłko Berło Tron Data wydania: 27.09.2024 (źródło: swiatksiazki.pl)

Czy można było się dowiedzieć jaki macie zarys planów wydawniczych na Malazan.


Chcemy dokończyć Imperium Malazańskie oraz Opowieści o świadkach — to na ten moment nasze jedyne plany związane z Malazanem. Imperium Malazańskie wydajemy warunkowo.

W przypadku "Opowieści o świadkach" nie narzucamy sobie jakiegoś szaleńczego tempa, ponieważ straciło to sens po tym, jak okazało się, że przerwa między pierwszym a drugim tomem wyniesie cztery lata. Jednak liczyliśmy na to, że będzie to projekt realizowany sprawnie i stosunkowo szybko. I że zakończy się na trylogii.
Anomander - 2026-04-08, 19:29
:
Dziękuję z odpowiedź.

Jakie są szanse że wydacie Trylogie Kharkanas, jak zostanie ukończone "Walk in Shadow" ?
Partival - 2026-04-08, 20:06
:
AM napisał/a:
Nasze uaktualnione plany na maj i czerwiec. Dodaliśmy 2 Sullivany, wobec czego musiało coś spaść. Bardzo przepraszam miłośników Malazu, że znowu dostało się Esslemontowi. Ale co się odwlecze to nie uciecze. Wakacje będą czasem kilku projektów i na pewno wydamy 2 książki z Malazu (nie wiem czy 2 Esslemonty, czy Esslemonta i Eriksona). Poza tym w wakacje Vinge x2, dokończenie Kronik i Drumindor, Bradbury Kroniki marsjańskie, James Dashner - "Kompleks bogów", Octavia E. Butler - "Umysł mojego umysłu" (Artefakty), Levy "Platforma" (UW) i Martha Wells - "Telemetria zbiegów / Zapaść systemu".

MAJ

Pierce Brown - "Światłodawca" 978-83-68591-31-6 Cena 89 zł
Michael J. Sullivan - "Nolyn" 978-83-68591-14-9 Cena 55 zł
Michael J. Sullivan - "Wieża koronna" 978-83-68591-36-1 Cena 55 zł
David Mitchell - "Atlas chmur" 978-83-68591-15-6 Cena 79 zł (nowe wydanie)

CZERWIEC
Ray Bradbury - "451 stopni Fahrenheita" 978-83-68591-16-3 Cena 49 zł (nowe wydanie)
Robert Jackson Bennett „Kropla zepsucia” 978-83-68591-43-9 Cena 59
Michael J. Sullivan - "Róża i cierń" 978-83-68591-37-8 Cena 55 zł
Chris Beckett Ciemny Eden 978-83-68591-97-2 Cena 55 zł
Chris Beckett Matka Edenu 978-83-68591-98-9 Cena 55 zł
Chris Beckett Córka Edenu 978-83-68591-99-6 Cena 55 zł


Panie Andrzeju czy Sanderson wypadł z planów wakacyjnych?
Jachu - 2026-04-08, 22:14
:
ASX76 napisał/a:
Panie Andrzeju, przy okazji dodruków Eriksonów, dałoby się zrobić pakiet z całego Malazu w Sklepie MAG-a?
A jak te dodruki się kształtują? Czy poszczególne tomy będą wychodzić po kolei czy jak?
AM - 2026-04-08, 23:20
:
Partival napisał/a:


Panie Andrzeju czy Sanderson wypadł z planów wakacyjnych?


Nie wiem czy kiedykolwiek jakikolwiek Sanderson był zapowiadany na wakacje. Do tej pory pojawiał się w planach na II połowę roku.

Anomander napisał/a:
Dziękuję z odpowiedź.

Jakie są szanse że wydacie Trylogie Kharkanas, jak zostanie ukończone "Walk in Shadow" ?


Nie mam pojęcia co zrobimy.

Jachu napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Panie Andrzeju, przy okazji dodruków Eriksonów, dałoby się zrobić pakiet z całego Malazu w Sklepie MAG-a?
A jak te dodruki się kształtują? Czy poszczególne tomy będą wychodzić po kolei czy jak?


Nie więcej niż 2 miesięcznie.
Jachu - 2026-04-09, 07:22
:
AM napisał/a:
Jachu napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Panie Andrzeju, przy okazji dodruków Eriksonów, dałoby się zrobić pakiet z całego Malazu w Sklepie MAG-a?
A jak te dodruki się kształtują? Czy poszczególne tomy będą wychodzić po kolei czy jak?


Nie więcej niż 2 miesięcznie.
Ale będą wznawiane wg jakiegoś harmonogramu? np. co miesiąc tomy 1-2, 3-4, 5-6? Czy wg braków w magazynach? Bo nie wiem jak się przygotować do zakupu tak wielkiej sagi, coby nie zbankrutować ;) A tak w ogóle to wznowienie na twardo?
Imirith - 2026-04-09, 07:53
:
Wziąłem się za Reynolda. Jestem już na etapie "Arki odkupienia" i zastanawia mnie jedna rzecz: skąd pomysł na użycie ligatur? Stoi za tym jakiś szczególny powód?
Mikkjal - 2026-04-09, 09:55
:
AM napisał/a:
Nasze uaktualnione plany na maj i czerwiec. Dodaliśmy 2 Sullivany, wobec czego musiało coś spaść. Bardzo przepraszam miłośników Malazu, że znowu dostało się Esslemontowi. Ale co się odwlecze to nie uciecze. Wakacje będą czasem kilku projektów i na pewno wydamy 2 książki z Malazu (nie wiem czy 2 Esslemonty, czy Esslemonta i Eriksona). Poza tym w wakacje Vinge x2, dokończenie Kronik i Drumindor, Bradbury Kroniki marsjańskie, James Dashner - "Kompleks bogów", Octavia E. Butler - "Umysł mojego umysłu" (Artefakty), Levy "Platforma" (UW) i Martha Wells - "Telemetria zbiegów / Zapaść systemu".

MAJ

Pierce Brown - "Światłodawca" 978-83-68591-31-6 Cena 89 zł
Michael J. Sullivan - "Nolyn" 978-83-68591-14-9 Cena 55 zł
Michael J. Sullivan - "Wieża koronna" 978-83-68591-36-1 Cena 55 zł
David Mitchell - "Atlas chmur" 978-83-68591-15-6 Cena 79 zł (nowe wydanie)

CZERWIEC
Ray Bradbury - "451 stopni Fahrenheita" 978-83-68591-16-3 Cena 49 zł (nowe wydanie)
Robert Jackson Bennett „Kropla zepsucia” 978-83-68591-43-9 Cena 59
Michael J. Sullivan - "Róża i cierń" 978-83-68591-37-8 Cena 55 zł
Chris Beckett Ciemny Eden 978-83-68591-97-2 Cena 55 zł
Chris Beckett Matka Edenu 978-83-68591-98-9 Cena 55 zł
Chris Beckett Córka Edenu 978-83-68591-99-6 Cena 55 zł


Dołączam się do chóru głosów, które wolałyby Esslemonta i Sandersona prędzej niż później, ale co się nie odwlecze...

W ciemne edeny to uwierzę dopiero jak zobaczę projekty okładek. A pewnie i wtedy nie, może dopiero jak będę mieć w ręce...
Cerber108 - 2026-04-09, 09:59
:
Mikkjal napisał/a:

W ciemne edeny to uwierzę dopiero jak zobaczę projekty okładek. A pewnie i wtedy nie, może dopiero jak będę mieć w ręce...

ISBNy to już chyba dostateczny dowód, przynajmniej dla mnie.
Aura - 2026-04-09, 10:38
:
AM napisał/a:
Anomander napisał/a:
AM napisał/a:
Bardzo przepraszam miłośników Malazu, że znowu dostało się Esslemontowi. Ale co się odwlecze to nie uciecze. Wakacje będą czasem kilku projektów i na pewno wydamy 2 książki z Malazu (nie wiem czy 2 Esslemonty, czy Esslemonta i Eriksona).


Widać Esslemont ma bardzo niski priorytet, prawie dwa lata przerwy miedzy 4 i 5 tomem "Imperium Malazańskie". :-( Smuteczek, bardzo czekałem na ksiązki z Malazanu. //catty
Jabłko Berło Tron Data wydania: 27.09.2024 (źródło: swiatksiazki.pl)

Czy można było się dowiedzieć jaki macie zarys planów wydawniczych na Malazan.


Chcemy dokończyć Imperium Malazańskie oraz Opowieści o świadkach — to na ten moment nasze jedyne plany związane z Malazanem. Imperium Malazańskie wydajemy warunkowo.

W przypadku "Opowieści o świadkach" nie narzucamy sobie jakiegoś szaleńczego tempa, ponieważ straciło to sens po tym, jak okazało się, że przerwa między pierwszym a drugim tomem wyniesie cztery lata. Jednak liczyliśmy na to, że będzie to projekt realizowany sprawnie i stosunkowo szybko. I że zakończy się na trylogii.

Patrząc na tempo wydawania to warunki nie spełnione


Imirith napisał/a:
Wziąłem się za Reynolda. Jestem już na etapie "Arki odkupienia" i zastanawia mnie jedna rzecz: skąd pomysł na użycie ligatur? Stoi za tym jakiś szczególny powód?


ligatury są przecież we wszystkich książkach maga (przynajmniej mi sie tak wydaje)
Partival - 2026-04-09, 10:45
:
AM napisał/a:
Partival napisał/a:


Panie Andrzeju czy Sanderson wypadł z planów wakacyjnych?


Nie wiem czy kiedykolwiek jakikolwiek Sanderson był zapowiadany na wakacje. Do tej pory pojawiał się w planach na II połowę roku.

Anomander napisał/a:
Dziękuję z odpowiedź.

Jakie są szanse że wydacie Trylogie Kharkanas, jak zostanie ukończone "Walk in Shadow" ?


Nie mam pojęcia co zrobimy.

Jachu napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Panie Andrzeju, przy okazji dodruków Eriksonów, dałoby się zrobić pakiet z całego Malazu w Sklepie MAG-a?
A jak te dodruki się kształtują? Czy poszczególne tomy będą wychodzić po kolei czy jak?


Nie więcej niż 2 miesięcznie.


W swoim zeszycie miałem zanotowane, że Isles of the Emberdark miał wyjść w wakacje. Najwyraźniej zapomniałem go zaktualizować o najnowszą aktualizację, proszę o wybaczenie. ;)
Będąc w temacie Sandersona czy możemy bezpiecznie założyć, że w przyszłym roku ukaże się u nas The Fires of December?
Mikkjal - 2026-04-09, 10:56
:
Cerber108 napisał/a:
Mikkjal napisał/a:

W ciemne edeny to uwierzę dopiero jak zobaczę projekty okładek. A pewnie i wtedy nie, może dopiero jak będę mieć w ręce...

ISBNy to już chyba dostateczny dowód, przynajmniej dla mnie.


"Platforma" ma go już od dawna, a teraz ma wyjść gdzieś w cieniu za "Edenami" ;) Z planami maga różnie wychodzi

Ale niech będzie inaczej - wierzę w faktyczne zamiary wydania Edenu, ale że się naprawdę uda to nie uwierzę, dopóki nie będę mieć książki w łapce.
AM - 2026-04-09, 11:40
:
Mikkjal napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
Mikkjal napisał/a:

W ciemne edeny to uwierzę dopiero jak zobaczę projekty okładek. A pewnie i wtedy nie, może dopiero jak będę mieć w ręce...

ISBNy to już chyba dostateczny dowód, przynajmniej dla mnie.


"Platforma" ma go już od dawna, a teraz ma wyjść gdzieś w cieniu za "Edenami" ;) Z planami maga różnie wychodzi

Ale niech będzie inaczej - wierzę w faktyczne zamiary wydania Edenu, ale że się naprawdę uda to nie uwierzę, dopóki nie będę mieć książki w łapce.


Wystarczy zrozumieć, że ciągle pracujemy na tych planach. I jeśli coś dokładamy, to nie ekstra, tylko zamiast czegoś. Albo jeśli uznajemy, ze potrzebujemy wydłużyć proces prac nad tekstami to to robimy. Albo, jeśli pojawia się jakiś czynnik dodatkowy, to reagujemy. Na przykład koleżanka z Empiku zapytała mnie czy na pewno chce wydawać Światłodawcę w maju, bo będzie gęsto od tytułów i boi się, że będą się kanalizować, Chcę w maju, ale równie dobrze. mógłbym przenieść na czerwiec lub później, co spowodowałoby przesunięcie innych książek. I takie przykłady można mnożyć.

Co to Edenów, to są tu dlatego, ze chcemy je skończyć w czerwcu i nie później. Sprzedaż, jest sprawą drugorzędną. Zamykamy jeden z naszych projektów i zapominamy.
Anomander - 2026-04-09, 11:50
:
Czy będą jakieś dodruki lub nowe wydanie Cyklu Barokowego w najbliższych 2 - 3 latach? Widziałem w strukturalizacji że Neal Stephenson nie został skreślony ale nie widziałem nic o Cyklu Barokowym.
Jachu - 2026-04-09, 12:02
:
Panie Andrzeju, Malazan Eriksona będzie wznawiany wg jakiegoś harmonogramu? np. co miesiąc tomy 1-2, 3-4, 5-6? Czy wg braków w magazynach? Bo nie wiem jak się przygotować do zakupu tak wielkiej sagi, coby nie zbankrutować ;) A tak w ogóle to wznowienie na twardo?
AM - 2026-04-09, 12:05
:
Anomander napisał/a:
Czy będą jakieś dodruki lub nowe wydanie Cyklu Barokowego w najbliższych 2 - 3 latach? Widziałem w strukturalizacji że Neal Stephenson nie został skreślony ale nie widziałem nic o Cyklu Barokowym.


Nie myślę jeszcze o 2027 roku. Oczywiście mam bardzo ogólne plany nowych wydań Simmonsa, Gibsona, Weeksa czy Pullmana i marzenie, żeby skończyć Browna, wyjść na bieżąco z Sullivanem czy Sandersonem i wydać jeszcze kilka istotnych dla naszych finansów książek, ale to wszystko w tym momencie. Nic czym chcielibyśmy się obecnie dzielić ze światem.
Anomander - 2026-04-09, 12:26
:
Dziękuję za odpowiedź.
Ostatnia rzecz która mnie interesuje, czy można dowiedzieć jakie szczegółowe plany dotyczące dodruków Sandersona brakuje mi tylko Elantris, Bezkresu Magii i Sekretnych projektów z wszystkich książek z uniwersum Cosmere :mrgreen: .
AM - 2026-04-09, 14:12
:
Anomander napisał/a:
Dziękuję za odpowiedź.
Ostatnia rzecz która mnie interesuje, czy można dowiedzieć jakie szczegółowe plany dotyczące dodruków Sandersona brakuje mi tylko Elantris, Bezkresu Magii i Sekretnych projektów z wszystkich książek z uniwersum Cosmere :mrgreen: .


Nie mam jasno sprecyzowanych planów, bo do kolejki zawsze może wpaść coś czego będziemy potrzebowali na już. Założenia krótkoterminowe są takie, ze od kwietnia do końca czerwca wznowimy 1 i 2 erę Z mgły zrodzonego i Słowa światłości.
majkel1916pl - 2026-04-10, 08:55
:
Trochę się zgubiłem z Sandersonem i użyciem sformułowania przez Pana Andrzeja - "wznowimy"

Czy możemy się spodziewać nowego wydania?

Wystarczy mi odpowiedź, że nic jeszcze nie jest przesądzone w razie co ;-)
AM - 2026-04-10, 09:04
:
majkel1916pl napisał/a:
Trochę się zgubiłem z Sandersonem i użyciem sformułowania przez Pana Andrzeja - "wznowimy"

Czy możemy się spodziewać nowego wydania?

Wystarczy mi odpowiedź, że nic jeszcze nie jest przesądzone w razie co ;-)


Istnieje aktualizacja poświęcona dodrukom. Wszystkie wypowiedzi dotyczą tylko zawartych tam informacji. Gdyby to miały być nowe wydania, musiałyby zastąpić 8 z majowych i czerwcowych premier i plany, które przedstawiłem, byłyby bez sensu.
Pinon - 2026-04-10, 19:31
:
majkel1916pl napisał/a:
Trochę się zgubiłem z Sandersonem i użyciem sformułowania przez Pana Andrzeja - "wznowimy"

Czy możemy się spodziewać nowego wydania?

Wystarczy mi odpowiedź, że nic jeszcze nie jest przesądzone w razie co ;-)


Dosłownie przed chwilą o to pytałeś i dostałeś konkretną odpowiedź.

AM napisał/a:
majkel1916pl napisał/a:
Sanderson będzie mieć wznowienia w nowym wydaniu?


To trochę inna kwestia. Kiedyś tak, ale reraz to za duże wyzwanie i za dużo rozgrzebanych serii. W tym ani następnym roku na pewno nie planujemy, tym bardziej, ze przed nami nowe wydania Pullmana, Weeksa, Bradbury'ego, Gibsona, Simmonsa...

Niozn - 2026-04-10, 19:58
:
Drodzy państwo mam ogłoszenie parafialne

W końcu Kroniki udało mi się sprzedać

Koniec Ogłoszenia

Dziękuje i dobranoc.
majkel1916pl - 2026-04-13, 08:42
:
Pinon napisał/a:
majkel1916pl napisał/a:
Trochę się zgubiłem z Sandersonem i użyciem sformułowania przez Pana Andrzeja - "wznowimy"

Czy możemy się spodziewać nowego wydania?

Wystarczy mi odpowiedź, że nic jeszcze nie jest przesądzone w razie co ;-)


Dosłownie przed chwilą o to pytałeś i dostałeś konkretną odpowiedź.

AM napisał/a:
majkel1916pl napisał/a:
Sanderson będzie mieć wznowienia w nowym wydaniu?


To trochę inna kwestia. Kiedyś tak, ale reraz to za duże wyzwanie i za dużo rozgrzebanych serii. W tym ani następnym roku na pewno nie planujemy, tym bardziej, ze przed nami nowe wydania Pullmana, Weeksa, Bradbury'ego, Gibsona, Simmonsa...


To akurat nic nie znaczy, bo te pytania dzieli tydzień więc wystarczającyo dużo czasu na zmianę decyzji.

Pytając o nowe wydania Sullivana również była jasna deklaracja o braku nowych wydań Kronik, gdzie po kilku dniach zostały zapowiedziane.

Sytuacja jest mocno dynamiczna :-)
Ash - 2026-04-13, 10:23
:
I masz zamiar tak co tydzień pytać kiedy nowe okładki Sandersona wjadą? :shock:
majkel1916pl - 2026-04-13, 10:26
:
Nie, nie - wiem już, że jak mają być to zostaną ogłoszone :-)
AM - 2026-04-13, 20:38
:
Plan Lipiec

Michael J. Sullivan Śmierć Dulgath
Vernor Vinge Głębia w niebie plus Ogień nad Otchłanią
Ian C. Esslemont Krew i kość
Ray Bradbury Kroniki marsjańskie
niepco - 2026-04-14, 10:13
:
Pisałeś Andrzeju, że tłumaczycie Aurora Rising i Elysium Fire równocześnie i że jest szansa na wydanie obu w podobnym czasie - coś w tej materii wiadomo?
AM - 2026-04-14, 10:15
:
niepco napisał/a:
Pisałeś Andrzeju, że tłumaczycie Aurora Rising i Elysium Fire równocześnie i że jest szansa na wydanie obu w podobnym czasie - coś w tej materii wiadomo?


Będą kilkumiesięczne odstępy.
niepco - 2026-04-14, 11:19
:
Świetnie, znaczy jest szansa że w tym roku jeszcze ;)
AM - 2026-04-14, 11:23
:
niepco napisał/a:
Świetnie, znaczy jest szansa że w tym roku jeszcze ;)


Nasze plany są łatwo dostępne.
Ash - 2026-04-14, 12:28
:
Plany są po to żeby je zmieniać, tym bardziej, że Renoyldsa zawsze za mało :mrgreen:
Niozn - 2026-04-14, 12:50
:
Ash napisał/a:
Plany są po to żeby je zmieniać, tym bardziej, że Renoyldsa zawsze za mało :mrgreen:

Reynolds nie sprzedaje się na tyle dobrze, żeby robić pod niego zmiany.
fdv - 2026-04-14, 13:19
:
Tam zaraz się nie sprzedaje, ja kupuję Ash kupuje to już dwa egzemplarze sprzedane, można robić korekty planów ;)
Drzymała - 2026-04-14, 14:06
:
fdv napisał/a:
Tam zaraz się nie sprzedaje, ja kupuję Ash kupuje to już dwa egzemplarze sprzedane, można robić korekty planów ;)


Raczej dodruk.
Ash - 2026-04-15, 17:28
:


Czyli jednak będzie? Czy nie będzie?

hmmmmmmmmmm
Cerber108 - 2026-04-15, 18:03
:
2027 zaczyna się robić tłoczny.
Romulus - 2026-04-15, 18:19
:
Ash napisał/a:
Obrazek

Czyli jednak będzie? Czy nie będzie?

hmmmmmmmmmm

Będzie albo nie będzie. Przyjdzie czas, to się okaże.
AM - 2026-04-16, 06:30
:
Cerber108 napisał/a:
2027 zaczyna się robić tłoczny.


Cóż począć :( .

I przy okazji przymiarka do sierpnia.

Steven Erikson - "Nie na marne"
Michael J. Sullivan - "Drumindor"
Michael J. Sullivan - " Zniknięcie córki Wintera"
Martha Wells - "Telemetria zbiegów / Zapaść systemu"
Roger Levy - "Platforma" (Uczta Wyobraźni)
Octavia E. Butler - "Umysł mojego umysłu" (Artefakty)
Typical_troll - 2026-04-16, 10:07
:
Levy i Erikson 8)
Aura - 2026-04-16, 11:11
:
Ash napisał/a:
Obrazek

Czyli jednak będzie? Czy nie będzie?

hmmmmmmmmmm


I znowu miękkie serce wychodzi

Ja mam nadzieję że będzie tak samo miękkie dla Brakera
Drzymała - 2026-04-16, 11:13
:
Aura napisał/a:
Ash napisał/a:
Obrazek

Czyli jednak będzie? Czy nie będzie?

hmmmmmmmmmm


I znowu miękkie serce wychodzi

Ja mam nadzieję że będzie tak samo miękkie dla Brakera


Kogo Pani ma na myśli? :mrgreen:
Shadowmage - 2026-04-16, 11:38
:
Wspólną książkę Barkera i Bakkera :P
Aura - 2026-04-16, 12:24
:
Drzymała napisał/a:
Aura napisał/a:
Ash napisał/a:
Obrazek

Czyli jednak będzie? Czy nie będzie?

hmmmmmmmmmm


I znowu miękkie serce wychodzi

Ja mam nadzieję że będzie tak samo miękkie dla Brakera


Kogo Pani ma na myśli? :mrgreen:

Barkera //mur
Ash - 2026-04-16, 12:44
:
Na Bakkera mogę się zgodzić.
:mrgreen:
Bibi King - 2026-04-16, 12:57
:
Barker? :shock: Gdyby wydawnictwo koniecznie chciało topić kasę, to ja bym chętnie przygarnął ładnie zrobione kompletne ilustrowane wydanie cyklu Abarat, ale tak poza tym... Martwi mnie, że ostatnio Barker jest mało aktywny, oględnie mówiąc, ale... Za Wikipedią:
Cytat:
In early 2024, he announced (...) he was working on the manuscripts for 31 different projects

I to jest bardzo dobra wiadomość, tylko że sprzed dwóch lat. Oby coś z tego wreszcie skończył.

Bakkera lepiej sobie darować, naprawdę :-P .
Aura - 2026-04-16, 13:37
:
Bibi King napisał/a:
Barker? :shock: Gdyby wydawnictwo koniecznie chciało topić kasę, to ja bym chętnie przygarnął ładnie zrobione kompletne ilustrowane wydanie cyklu Abarat, ale tak poza tym... Martwi mnie, że ostatnio Barker jest mało aktywny, oględnie mówiąc, ale... Za Wikipedią:
Cytat:
In early 2024, he announced (...) he was working on the manuscripts for 31 different projects

I to jest bardzo dobra wiadomość, tylko że sprzed dwóch lat. Oby coś z tego wreszcie skończył.

Bakkera lepiej sobie darować, naprawdę :-P .


Ja o innym Barkerze haha tym RJ :badgrin:
Bibi King - 2026-04-16, 13:41
:
Nie ma "innych Barkerów". To bluźnierstwo.
Trojan - 2026-04-16, 14:48
:
jest jeszcze Jose Maria Bakero
Pinon - 2026-04-16, 16:34
:
Bibi King napisał/a:
Barker? :shock: Gdyby wydawnictwo koniecznie chciało topić kasę, to ja bym chętnie przygarnął ładnie zrobione kompletne ilustrowane wydanie cyklu Abarat


Mnie wystarczy "Imajica", dodruk UW. :-)

Trojan napisał/a:
jest jeszcze Jose Maria Bakero


i Jose Javier Barkero
Jacob94 - 2026-04-16, 17:42
:
"Last Contract of Isako" Fondy Lee to dopiero końcówka roku albo następny, prawda?
Po cichu żywiłem nadzieję, że dostaliście tekst do tłumaczenie na długo przed premierą oryginału :-)
Jachu - 2026-04-16, 18:49
:
Bibi King napisał/a:
Nie ma "innych Barkerów". To bluźnierstwo.
Masz mój miecz.
Nowe wydanie "Abaratu" chętnie bym przygarnął, zwłaszcza z tomem trzecim, którego Amber nie wydał.
AM - 2026-04-16, 20:43
:
Jacob94 napisał/a:
"Last Contract of Isako" Fondy Lee to dopiero końcówka roku albo następny, prawda?
Po cichu żywiłem nadzieję, że dostaliście tekst do tłumaczenie na długo przed premierą oryginału :-)


Wrzesień albo październik. Jest w grupie 7-8 tytułów, od których zaczynamy konstruowanie powakacyjnych planów.
Partival - 2026-04-16, 22:39
:
AM napisał/a:
Jacob94 napisał/a:
"Last Contract of Isako" Fondy Lee to dopiero końcówka roku albo następny, prawda?
Po cichu żywiłem nadzieję, że dostaliście tekst do tłumaczenie na długo przed premierą oryginału :-)


Wrzesień albo październik. Jest w grupie 7-8 tytułów, od których zaczynamy konstruowanie powakacyjnych planów.

AM czy możesz zdradzić czy wśród tych 7-8 tytułów jest Isles of the Emberdark albo Inhibitor Phase?
Jacob94 - 2026-04-17, 00:35
:
AM napisał/a:
Jacob94 napisał/a:
"Last Contract of Isako" Fondy Lee to dopiero końcówka roku albo następny, prawda?
Po cichu żywiłem nadzieję, że dostaliście tekst do tłumaczenie na długo przed premierą oryginału :-)


Wrzesień albo październik. Jest w grupie 7-8 tytułów, od których zaczynamy konstruowanie powakacyjnych planów.


Bardzo się cieszę i dziękuję za informację :)
AM - 2026-04-17, 07:07
:
Partival napisał/a:
AM napisał/a:
Jacob94 napisał/a:
"Last Contract of Isako" Fondy Lee to dopiero końcówka roku albo następny, prawda?
Po cichu żywiłem nadzieję, że dostaliście tekst do tłumaczenie na długo przed premierą oryginału :-)


Wrzesień albo październik. Jest w grupie 7-8 tytułów, od których zaczynamy konstruowanie powakacyjnych planów.

AM czy możesz zdradzić czy wśród tych 7-8 tytułów jest Isles of the Emberdark albo Inhibitor Phase?


Reynolds jest zapowiedziany na 2027. Zarówno Inhibitor Phase, jak i Elysium Fire (i być może coś jeszcze z jednostrzałów). Sanderson jest w tej 7-8.
ASX76 - 2026-04-17, 07:47
:
AM napisał/a:
Sanderson jest w tej 7-8.


A cóż tam oprócz niego jest rozważane w powakacyjnych szkicach? ;)
fdv - 2026-04-17, 08:11
:
Dopiero poranek, a ja przeczytałem prowokacyjnych szkicach, chyba na dziś starczy internetu --_-
Bibi King - 2026-04-17, 10:57
:
Narzuca się. Też tak przeczytałem.
Aura - 2026-04-17, 12:18
:
płacz na barwione brzegi w 451 Fahrenheita za 3 2 1..
Whoresbane - 2026-04-17, 12:39
:
Jaki płacz? Śliczności!
Mikkjal - 2026-04-17, 12:44
:
Ale to w sumie wrzuć grafikę od razu...



W sumie czegoś takiego w gestii okładki się właśnie spodziewałem...


A tak z okazji tej więcznej dramy o dodruki - może powinienem skorzystać z okazji i puścić mój "Stop Prawa" z autografem. Czy to tylko jest po tyle wystawiane na alledrogo i ceny na rynku wtórynm po 200 zł używane jako szantaż w negocjacjach a nikt tak naprawdę nie kupuje tego tak drogo...
Cerber108 - 2026-04-17, 13:06
:
Płaczę o barwione brzegi, ale okładka ładna. Najbardziej mnie gryzie, że Październikowa kraina nie wyjdzie w Artefaktach, tylko w oprawie zgodnej z nowymi wydaniami, a przecież nie będę dublował pozostałych książek Bradbury'ego i takiego odszczepieńca zostanę zmuszony postawić na półce.
Aura - 2026-04-17, 13:34
:
Whoresbane napisał/a:
Jaki płacz? Śliczności!

ledwo napisałam i na fb juz :-P


Rec - 2026-04-17, 14:08
:
Ładne, ładne, no i miecze świetlne niczego sobie :-P
Mikkjal - 2026-04-17, 15:32
:
Cerber108 napisał/a:
Płaczę o barwione brzegi, ale okładka ładna. Najbardziej mnie gryzie, że Październikowa kraina nie wyjdzie w Artefaktach, tylko w oprawie zgodnej z nowymi wydaniami, a przecież nie będę dublował pozostałych książek Bradbury'ego i takiego odszczepieńca zostanę zmuszony postawić na półce.


Ale że one-shotów nigdy nie kupujesz?
ASX76 - 2026-04-17, 15:38
:
Aura napisał/a:
płacz na barwione brzegi w 451 Fahrenheita za 3 2 1..


Barwione brzegi fajne. Natomiast grafika na okładce średnio mi podeszła. Artefaktowe wydanie rulez!
Bibi King - 2026-04-17, 15:47
:
To jest ładniejsze od Artefaktów. Będę miał dubla.
Cerber108 - 2026-04-17, 15:49
:
Mikkjal napisał/a:

Ale że one-shotów nigdy nie kupujesz?

Kupuję, ale tak jak od MAGa mam z dużą przewagą najwięcej książek, tak paradoksalnie za prawdziwą samostojkę od niego w swoim zbiorze (niebędącą ani elementem cyklu, ani serii wydawniczej, ani zbioru gromadzącego dzieła autora w spójnej szacie) mogę uznać co najwyżej V, Grę środkową no i może Rytmatystę.
Typical_troll - 2026-04-17, 18:47
:
Nie wiem co wam się podoba w tym projekcie. Jak z czasów socrealizmu.
cotidiemorior - 2026-04-17, 18:50
:
Za komuny było lepiej bo przynajmniej tych obrzydliwych kolorowych brzegów nie było
Bibi King - 2026-04-17, 18:55
:
Typical_troll napisał/a:
Nie wiem co wam się podoba w tym projekcie. Jak z czasów socrealizmu.

Właśnie to.
Pinon - 2026-04-17, 19:13
:
Cerber108 napisał/a:
Mikkjal napisał/a:

Ale że one-shotów nigdy nie kupujesz?

Kupuję, ale tak jak od MAGa mam z dużą przewagą najwięcej książek, tak paradoksalnie za prawdziwą samostojkę od niego w swoim zbiorze (niebędącą ani elementem cyklu, ani serii wydawniczej, ani zbioru gromadzącego dzieła autora w spójnej szacie) mogę uznać co najwyżej V, Grę środkową no i może Rytmatystę.


"Tysiąc jesieni Jacoba de Zoeta", bo "Widmopis" mimo wszystko jeszcze wtapia się "w tłum". 8)
Trojan - 2026-04-20, 10:26
:
cotidiemorior napisał/a:
Za komuny było lepiej bo przynajmniej tych obrzydliwych kolorowych brzegów nie było


za komuny to książki były całkiem dobrze edytorsko wydawane. Może brakowało spermastycznych okładek, ale było porządnie. Dopiero dziki kapitalizm '90 sprowadził edycję do parteru.
natomiast kolorowe brzegi.... to stary wynalazek, w biblioteczce somsiada, z książami z przełomu wieków (tych zaprzeszłych) bywały książki(niemieckie) ze złotymi brzegami.
Anomander - 2026-04-20, 19:10
:
Powinna się pojawaić nowa kategoria wydań wydania ozdobne.
Cechy wydań ozdobnych:
- barwione brzegi
- jaskrawe, złote lub srebrne elementy na okładce
- wycięte elementy i wzory na okładce
- brak pełnej ilustracji z książki (sceny lub widoku z książki)
- ma wyglądać jak coś specjalnego

Jest to trend który jest spowodowany chęcią trafienia do współczesnego odbiorcy i zwiększenia sprzedaży bo się przyciąga wzrok w księgarni.

Trend ten może się podobać lub nie, ja wolę kiedy na okładce jest ładna ilustrcja z ksiązki scena lub widok typu Minas Tirith dla Lotr
yoshu - 2026-04-20, 19:20
:
Ja jestem zadowolony z tych nowych wydań. Mam nadzieję że się dobrze sprzedadzą. Fajnie by było gdyby wszystkie najbardziej klasyczne tytuły MAGa się tak ukazały (Hyperion i tym podobne).
AM - 2026-04-20, 19:25
:
yoshu napisał/a:
Ja jestem zadowolony z tych nowych wydań. Mam nadzieję że się dobrze sprzedadzą. Fajnie by było gdyby wszystkie najbardziej klasyczne tytuły MAGa się tak ukazały (Hyperion i tym podobne).


Taki jest plan. Simmons, Gibson i Pullman.
Anomander - 2026-04-20, 19:26
:
Nowe wydania to najczęściej wydania ozdobne, dyskusja jest o stylistyce nowych wydań część wolaby bardziej klasyczny wygląd.
Lev_0127 - 2026-04-20, 19:27
:
Czasem barwione brzegi ładnie wyglądają. Szczególnie w jakimś dużym cylku jak taki np. Malazan od Broken Binding. Chociaż i tak nie ustawiam ich brzegiem na zewnątrz to myślę, że młodsze pokolenie byłoby zadowolone gdyby przy odświeżaniu Cosmere brzegi Z Mgły Zrodzonego łączyły się w jakąś spójną całość.


A jak już jestem przy Cosmere to wydarzył się cud. Przyszedł Biały Piasek Omnibus. Prosto z USA.
W dużym pudle, nie była żaden sposób zabezpieczona nawet folią jej nie owinęli. Luzem sobie latała wewnątrz pokonując ocean... i prawie nie widać uszkodzeń. Nie wiem jak ale jakbym ją widział w świecie książki to byłbym zadowolony z jej stanu.


fdv - 2026-04-20, 19:44
:
Nie mówię że taka panorama jest zła, ale w sumie czy potrzebna? skoro i tak nigdy się tak książek nie ustawia.
Cerber108 - 2026-04-20, 19:49
:
fdv napisał/a:
skoro i tak nigdy się tak książek nie ustawia.

Nie? Nie widziałeś babskich biblioteczek na FB i Reddicie. Jak im napiszesz, że nawet nie można rozpoznać książek, bo przecież grzbiety są ukryte, to cię zaorają, zmieszają z błotem i zwyzywają od nietolerancyjnych. Zabawne grono.
Ash - 2026-04-20, 19:52
:
fdv po prostu jeszcze nie wie (albo nie dopuszcza do siebie takiej możliwości), że jest reliktem przeszłości.

:mrgreen:

Książki grzbietami do przodu na półce? A może jeszcze czytacie te książki? Barbarzyńcy...
Lev_0127 - 2026-04-20, 19:59
:
Kupię sobie regał na książki z widocznym tyłem. Postawię na środku pokoju i będę podziwiał zarówno grzbiety jak i brzegi
fdv - 2026-04-20, 20:18
:
Ash napisał/a:
fdv po prostu jeszcze nie wie (albo nie dopuszcza do siebie takiej możliwości), że jest reliktem przeszłości.

:mrgreen:

Książki grzbietami do przodu na półce? A może jeszcze czytacie te książki? Barbarzyńcy...


aż chce się napisać mea culpa

Dzięki panowie za wytłumaczenie mi pod jak wielkim kamieniem żyłem niby mam subreddit fantasy i kilka ulubionych serii ale jakoś takich biblioteczek jak Cerber108 opisuje nie uświadczyłem :mrgreen:
Trojan - 2026-04-20, 21:07
:
jestem z epoki - za mało miejsce na półkach żeby brandzlować się okładkami, ich grzbietami etc etc...
Książki stojące w dwóch rzędach, i jeszcze rząd na nich - jedna półka 30 książkowa mieściła dzięki temu 90. Oczywiście czasami książka trafiała na tyły na wiele wiele lat...
Powiem uczciwie - fajnie jak książka jest ładna. Fajnie. ale jakie to ma znaczenie - liczy się treściwość, dobór książek ze względu na wygląd...

jest taki kurwa... :)
tiktokowy.
ważne żeby się świeciło.
Cerber108 - 2026-04-20, 21:27
:
Trojan napisał/a:

Książki stojące w dwóch rzędach, i jeszcze rząd na nich - jedna półka 30 książkowa mieściła dzięki temu 90. Oczywiście czasami książka trafiała na tyły na wiele wiele lat...

Nawet nie wiesz, jak mnie to boli. Też mam dobrą połowę zbioru na regałach po 2 rzędy i zmiany na przestrzeni lat one widzą marginalne. Nowości lądują na biurku i podłodze.
Bibi King - 2026-04-20, 21:53
:
Cytat:
aki jest plan. Simmons, Gibson i Pullman.

Simmons, spoko. Pullman, spoko, to jest naprawde kawalek niegłupiej literatury. Ale czemu akurat Gibson? :shock: Nie lepiej... Nie wiem... Clarke? A jeśli chodzi o lokomotywy sprzedaży to Bardugo?
Tms17 - 2026-04-21, 08:27
:
Takie pytanie, czy przebudzenie Aurory Reynoldsa można czytać nie znając innych jego książek? Na stronie Maga jest napisane że to piąta część cyklu przestrzeni objawienia, ale goodreads podaje to jako pierwsza część cyklu. Chyba że jest to jakieś luźne powiązanie? Dużo stracę zaczynając od tego tytułu?
Ash - 2026-04-21, 08:48
:
Tms17 napisał/a:
Takie pytanie, czy przebudzenie Aurory Reynoldsa można czytać nie znając innych jego książek? Na stronie Maga jest napisane że to piąta część cyklu przestrzeni objawienia, ale goodreads podaje to jako pierwsza część cyklu. Chyba że jest to jakieś luźne powiązanie? Dużo stracę zaczynając od tego tytułu?


Moje zdanie jest takie, że warto chociaż znać "Przestrzeń Objawienia" zanim się zacznie Dreyfusy czytać.
Imirith - 2026-04-21, 08:59
:
Słuchałem niedawno wywiadu z Reynoldsem, w którym mówił, że zawsze starał się pisać takie książki, by można je było czytać samodzielnie, nawet jeśli w szerszej perspektywie łączą się w większą serię.

Sam jestem dopiero co po lekturze "Przestrzeni objawienia" i "Arki odkupienia" i wydaje mi się, że Arka może być spoko jako samodzielna powieść, bo najważniejsze fakty z poprzedniej książki w odpowiednich momentach przytacza. Oczywiście po lekturze pierwszego tomu dużo lepiej czuje się ten świat, bohaterów i łatwiej zrozumieć pewne wątki.

"Prefekta" już zamówiłem, żeby tym razem nie przegapić fizycznych wydań Reynoldsa. Mimo to planuję jednak "Otchłań rozgrzeszenia" i "Migotliwą wstęgę" przeczytać przed "Przebudzeniem Aurory".
majkel1916pl - 2026-04-21, 13:48
:
Panowie,

takie pytanie o twórczość Michaela J. Sullivana i tego jak czytać. Pomijam, że cykle są oddzielne, ale jak rozumiem chcąc pozostać w zgodzie z kolejnością publikacji to " Farilane" i " Esrahaddon" są wydane wcześniej niż "Drumindor", prawda?

Panie Andrzeju, stan na dzisiaj jest taki, że te dwie książki wyjdą w 2027?
yoshu - 2026-04-21, 14:14
:
Jeżeli chodzi o kolejność czytania Sullivana to ja zawsze polecam kolejność publikacji, rekomendowaną przez samego autora:

https://riyria.blogspot.com/p/series.html

Jak sam pisze:

Cytat:
(…) Personally, I highly recommend order of publication, (or I should say a slightly modified version of that as I moved one book to make the grouping more natural. The below order is how I meant you to be exposed to the story, and if you choose to take my advice the reading order would be:
Riyria Revelations (1 - 6): Theft of Swords | Rise of Empire | Heir of Novron
Riyria Chronicles (1 - 2): The Crown Tower | The Rose and the Thorn
Legends of the First Empire (1 - 3): Age of Myth | Age of Swords | Age of War
Riyria Chronicles (3 - 4): Death of Dulgath | Disappearance of Winter's Daughter
Legends of the First Empire (4 - 6): Age of Legend | Age of Death | Age of Empyre
Rise and Fall (1 - 3): Nolyn | Farilane | Esrahaddon
Riyria Chronicles 5: Drumindor

majkel1916pl - 2026-04-21, 15:15
:
Hmm, z rozpiski na FB wynika, że "Farilane" w II półroczu 2026

Zakładam więc, że ostatni tom w 2027

I MAG byłby na czysto z Sullivanem. No nic, fajnie, czekamy :-)
AM - 2026-04-21, 15:18
:
majkel1916pl napisał/a:
Hmm, z rozpiski na FB wynika, że "Farilane" w II półroczu 2026

Zakładam więc, że ostatni tom w 2027

I MAG byłby na czysto z Sullivanem. No nic, fajnie, czekamy :-)


Nasze plany nie są z gumy. Dodaliśmy nowe wydania Kronik i 4 inne książki wypadają. W tym Farilane. Do tej pory nadrabialiśmy i chore tempo było koniecznością. Teraz nie jest. Mamy 8 książek Sullivana w tym roku i styknie. W następnym wydamy 3 i będziemy na bieżąco.
AM - 2026-04-22, 19:28
:
Jakby co są już wszystkie kwietniowe premiery w naszym sklepie.
Anomander - 2026-04-22, 21:16
:
Panie Andrzeju, jeśli Pan może udzielić odpowiedzi na moje pytania:

1. Jakie serie lub książki cieszą się w Polsce większa lub mniejszą popularnością niż wynikała by to sprzedaży zagranicą (na przykład "Archiwum Burzowego Światła" popularniejszy od "Z mgły zrodzony" ;) )?

2. Jaki jest stosunek autorów/agentów z zagranicy do wydawnictw z Polski?

Jestem ciekawy czym Polski rynek książek fantasy się różni od zagranicy, z góry dziękuję za odpowiedź.
yoshu - 2026-04-22, 23:13
:
AM napisał/a:
Jakby co są już wszystkie kwietniowe premiery w naszym sklepie.


Szczere gratulacje, nie wiem na ile to wynik niedawnych zmian ale ostatnio chyba rzeczywiście udaje się uniknąć nieplanowanych opóźnień względem wcześniejszych zapowiedzi na dany miesiąc.
AM - 2026-04-23, 10:55
:
Anomander napisał/a:
Panie Andrzeju, jeśli Pan może udzielić odpowiedzi na moje pytania:

1. Jakie serie lub książki cieszą się w Polsce większa lub mniejszą popularnością niż wynikała by to sprzedaży zagranicą (na przykład "Archiwum Burzowego Światła" popularniejszy od "Z mgły zrodzony" ;) )?

2. Jaki jest stosunek autorów/agentów z zagranicy do wydawnictw z Polski?

Jestem ciekawy czym Polski rynek książek fantasy się różni od zagranicy, z góry dziękuję za odpowiedź.


Tutaj trzeba byłoby się rozpisać. Nie dam rady teraz. Ale w wolnej chwili w przyszłości coś skrobnę.

yoshu napisał/a:
AM napisał/a:
Jakby co są już wszystkie kwietniowe premiery w naszym sklepie.


Szczere gratulacje, nie wiem na ile to wynik niedawnych zmian ale ostatnio chyba rzeczywiście udaje się uniknąć nieplanowanych opóźnień względem wcześniejszych zapowiedzi na dany miesiąc.


Dziękuję. Staramy się. Jakieś obsuwy kilkudniowe jeszcze do września mogą się zdarzyć, bo niektóre książki robimy na styk, ale po wakacjach chcemy mieć wszystkie tytuły w magazynie na 2-3 tygodnie przed premierami.
ASX76 - 2026-04-23, 18:08
:
yoshu napisał/a:

Szczere gratulacje, nie wiem na ile to wynik niedawnych zmian ale ostatnio chyba rzeczywiście udaje się uniknąć nieplanowanych opóźnień względem wcześniejszych zapowiedzi na dany miesiąc.


Ja tam wolałem opóźnienia i wcześniejszy układ. Po tysiąckroć. --_-
Mikkjal - 2026-04-23, 21:25
:
ASX76 napisał/a:
yoshu napisał/a:

Szczere gratulacje, nie wiem na ile to wynik niedawnych zmian ale ostatnio chyba rzeczywiście udaje się uniknąć nieplanowanych opóźnień względem wcześniejszych zapowiedzi na dany miesiąc.


Ja tam wolałem opóźnienia i wcześniejszy układ. Po tysiąckroć. --_-


Nie chcę przeklinać, więc powiem grzeczniej, że bzdury gadasz.
Niozn - 2026-04-23, 21:38
:
Mikkjal napisał/a:
ASX76 napisał/a:
yoshu napisał/a:

Szczere gratulacje, nie wiem na ile to wynik niedawnych zmian ale ostatnio chyba rzeczywiście udaje się uniknąć nieplanowanych opóźnień względem wcześniejszych zapowiedzi na dany miesiąc.


Ja tam wolałem opóźnienia i wcześniejszy układ. Po tysiąckroć. --_-


Nie chcę przeklinać, więc powiem grzeczniej, że bzdury gadasz.

Nic nowego żeś nie napisał
ASX76 - 2026-04-23, 21:59
:
Mikkjal napisał/a:


Nie chcę przeklinać, więc powiem grzeczniej, że bzdury gadasz.


Od kiedy osobiste preferencje są bzdurą? ;)

A teraz konkrety:
- od razu można było zamówić wszystkie tytuły w pakiecie, nie wspominając już o tym, że taniej: chwila-moment i zamówienie gotowe!
- na opóźnienia które miały miejsce mam wy.ebane, bo kolejka do czytania i tak długa, zaś kilka tygodni czy miesiąc+ różnicy nie robi. Tym bardziej, gdy na niejeden tytuł czeka(ło) się latami (to nie zarzut, tylko fakt), więc osobnik od dawna był przyzwyczajony. :-P
Cerber108 - 2026-04-23, 21:59
:
Ja wolałem stary układ, ale jednak bez opóźnień. Tak to człowiek zapominał, że zamawiał. Teraz dojdzie do tego, że zapomni zamówić.
ASX76 - 2026-04-23, 22:03
:
Cerber108 napisał/a:
Ja wolałem stary układ, ale jednak bez opóźnień. Tak to człowiek zapominał, że zamawiał. Teraz dojdzie do tego, że zapomni zamówić.


Cóż tam znaczyło opóźnienie, skoro w try miga zamówiło się wszystko co trzeba i z głowy? :-) Wystarczyło poczekać.
Teraz to lud jakiś taki bardzo niecierpliwy i drażliwy. A i innego zdania mieć nie można. ;)

Wiadomix, nikt nie jest fanem opóźnień, natomiast uwarunkowania były jakie były, dlatego dla mnie rzecz całkowicie zrozumiała i spoko.
Bibi King - 2026-04-23, 22:13
:
ASX76 napisał/a:
- na opóźnienia które miały miejsce mam wy.ebane, bo kolejka do czytania i tak długa, zaś kilka tygodni czy miesiąc+ różnicy nie robi. Tym bardziej, gdy na niejeden tytuł czeka(ło) się latami (to nie zarzut, tylko fakt), więc osobnik od dawna był przyzwyczajony. :-P

Czyli było jak za komuny: chujowo, ale stabilnie. Niektórym wtedy też to wystarczało. Ba, większości to wystarczało.
jtk - 2026-04-23, 23:16
:
Tak na prawdę to chodzi o to, że wcześniej było -50%, a teraz nie ma ;)
ASX76 - 2026-04-23, 23:55
:
jtk napisał/a:
Tak na prawdę to chodzi o to, że wcześniej było -50%, a teraz nie ma ;)


Przypuszczam, że po tych zmianach będą mniejsze obroty, więc trzeba to jakoś zrekompensować. ;)
yoshu - 2026-04-24, 21:46
:
ASX, przecież możesz sobie zrobić zamówienie na koniec miesiąca, na przykład teraz i zamówić wszystkie premiery kwietniowe, wysyłkę będziesz miał od razu. Czy to nie jest bardziej logiczne i praktyczne?
Według mnie dla osób, które nie kupują książek hurtowo, tylko czekają na przykład na jakąś konkretną pozycję w miesiącu, brak opóźnień ma zdecydowanie większą wartość.
ASX76 - 2026-04-27, 08:03
:
yoshu napisał/a:
ASX, przecież możesz sobie zrobić zamówienie na koniec miesiąca, na przykład teraz i zamówić wszystkie premiery kwietniowe, wysyłkę będziesz miał od razu. Czy to nie jest bardziej logiczne i praktyczne? (..)


Ale trzeba czekać z zamówieniem, zaś przez długie lata przyzwyczaiło się do tego, że oczekiwało się na strzał dopaminy związany z nadejściem newslettera, a następnie w try miga dokonywało zakupu i już! Poza tym jest obawa, że którejś pozycji może w Sklepie zabraknąć, albo te, które pozostaną, mogą okazać się w stanie nieidealnym.
goldsun - 2026-04-27, 08:12
:
yoshu napisał/a:
ASX, przecież możesz sobie zrobić zamówienie na koniec miesiąca, na przykład teraz i zamówić wszystkie premiery kwietniowe, wysyłkę będziesz miał od razu. Czy to nie jest bardziej logiczne i praktyczne?
Według mnie dla osób, które nie kupują książek hurtowo, tylko czekają na przykład na jakąś konkretną pozycję w miesiącu, brak opóźnień ma zdecydowanie większą wartość.

Kluczowe w twojej wypowiedzi jest "dla osób, które nie kupują książek hurtowo".
Asix kupuje na handel, więc rozmawianie z nim skutkuje odpowiedziami jak te przypisywane Marii Antoninie o ciastkach.
Dyskutowanie w tych tematach z Asixem jest po prostu kompletnie bez sensu.
Whoresbane - 2026-04-27, 08:32
:
Asix jest jedną z głównych osób, przez które książek w sklepie MAGa brakuje. Bo bierze hurtowo na handel
Pinon - 2026-04-27, 19:18
:
yoshu napisał/a:

Według mnie dla osób, które nie kupują książek hurtowo, tylko czekają na przykład na jakąś konkretną pozycję w miesiącu, brak opóźnień ma zdecydowanie większą wartość.


Kupuję sporo, ale nie hurtowo i opóźnienia nie mają dla mnie żadnego znaczenia. Bardziej liczy się liczba egzemplarzy dostępnych na magazynie. Zdarza się tak, że zabraknie jednego tytułu do darmowej przesyłki, więc odkładam zakupy na przyszły miesiąc, aż wlecą kolejne nowości i uzbiera się komplet. Problem pojawia się gdy to co już miałem wcześniej w koszyku przygotowane, nagle się wyprzedało.
I nie jest to zarzut do sklepu, bo zdaję sobie sprawę z tego, że to nie jest sieć i ich magazyn ma swoje limity.
yoshu - 2026-04-28, 11:56
:
Mamy nową, niebieską aktualizację na socialach MAGa :) Przekleje może tu na potrzeby ewentualnych dyskusji:

Cytat:
𝐌𝐀𝐉

Pierce Brown - "Światłodawca"
David Mitchell - "Atlas chmur" (nowe wydanie)
Michael J. Sullivan - "Wieża koronna"
Michael J. Sullivan - "Nolyn"


𝐂𝐙𝐄𝐑𝐖𝐈𝐄𝐂

Robert Jackson Bennett - "Kropla zepsucia"
Ray Bradbury - "451 stopni Fahrenheita" (nowe wydanie)
Chris Beckett - "Ciemny Eden" (Uczta Wyobraźni, nowa okładka)
Chris Beckett - "Matka Edenu" (Uczta Wyobraźni, nowa okładka)
Chris Beckett - "Córka Edenu" (Uczta Wyobraźni, tylko nowa okładka)
Michael J. Sullivan - "Róża i cierń"

II PÓŁROCZE
Victoria Aveyard - "Królewska klatka"
Victoria Aveyard - "Wojenna burza"
Victoria Aveyard - "Niszczyciel ostrzy"

Robert Jackson Bennett - "A Trade of Blood"

Ray Bradbury - "Kroniki marsjańskie" (nowe wydanie)
Ray Bradbury - "Człowiek ilustrowany" (nowe wydanie)

James S.A. Corey - "The Faith of Beasts"

James Dashner - "Kompleks bogów"

Steven Erikson - "Nie na marne"

Ian Cameron Esslemont - "Krew i kość"
Ian Cameron Esslemont - "Assail"

Heather Fawcett - "Agnes Aubert's Mystical Cat Shelter"

Chloe Gong - "Vilest Things"

Ken Liu - "Królowie Dary"

Fonda Lee - "The Last Contract of Isako"

Rebecca Roanhorse - "Mirrored Heavens"

Brandon Sanderson - "Isles of the Emberdark"

Michael J. Sullivan - "Śmierć Dulgath"
Michael J. Sullivan - "Zniknięcie córki Wintera"
Michael J. Sullivan - "Drumindor"
Michael J. Sullivan - "Farilane"

Tui T. Sutherland - "The Hive Queen"
Tui T. Sutherland - "The Poison Jungle"

A.S. Tamaki - "The Book of Fallen Leaves"

Martha Wells - "Telemetria zbiegów / Zapaść systemu"

Yoon Ha Lee - "Fortel kruka" (Uczta Wyobraźni)

Roger Levy - "Platforma" (Uczta Wyobraźni)

Octavia E. Butler - "Umysł mojego umysłu" (Artefakty)

Vernor Vinge - "Głębia w niebie" (Artefakty)

Laird Barron - "Occultation and Other Stories. The Imago Sequence and Other Stories" (seria grozy)

Aura - 2026-04-28, 12:01
:
Ken Liu to jednak dostaje nowy tytuł czy nie? jeśli dostaje to ja bym już jechała w aktualizacjach dwie wersje

tak bez zaskoczenia to 2 półrocze, szkoda ze Jen Williams wyleciała na '27 z ostatnim tomem
Ash - 2026-04-28, 12:51
:
Mam takie marzenie żeby Reynolds się sprzedawał jak Sullivan xD
Niozn - 2026-04-28, 13:22
:
A czy przypadkiem 'farilane" nie miało wylecieć z tego roku ?
jmpiszczek - 2026-04-28, 14:04
:
Jak jest z tłumaczeniem Prefekta/Przebudzenia Aurory?
W pierwszym wydaniu stoi, że tłumaczyli Grażyna Grygiel i Piotr Staniewski a w drugim Grzegorz Komerski...
Nie miało być przypadkiem to samo?
AM - 2026-04-28, 15:18
:
Niozn napisał/a:
A czy przypadkiem 'farilane" nie miało wylecieć z tego roku ?


Na razie usunęliśmy 2 książki, a nie 4. Może nie będzie takiej potrzeby. Może spadnie coś innego.
AM - 2026-04-28, 15:19
:
Aura napisał/a:
Ken Liu to jednak dostaje nowy tytuł czy nie? jeśli dostaje to ja bym już jechała w aktualizacjach dwie wersje

tak bez zaskoczenia to 2 półrocze, szkoda ze Jen Williams wyleciała na '27 z ostatnim tomem


To tylko tytuł roboczy, który staremu człowiekowi utknął w pamięci :) .
AM - 2026-04-28, 15:20
:
jmpiszczek napisał/a:
Jak jest z tłumaczeniem Prefekta/Przebudzenia Aurory?
W pierwszym wydaniu stoi, że tłumaczyli Grażyna Grygiel i Piotr Staniewski a w drugim Grzegorz Komerski...
Nie miało być przypadkiem to samo?


Pisałem o tym. Wtedy tłumaczył Grzesiek, ale nie wpisał w pliku danych i zwyciężyło przyzwyczajenie. Dlatego tak się ucieszyłem i mogę tłumaczyć Aurorę 2 niezależnie od Inhibitor Phase. No i dogadałem się już wstępnie na coś samodzielnego z 3 tłumaczem.
Romulus - 2026-04-28, 16:21
:
Drugie półrocze - sporo tytułów, które mnie ciekawi: Fawcett, Liu, Lee, Lee :) , Tamaki, Levy, Butler oczywiście,. Brown już zamówiony, Bennetta kupię w ebooku.
finegan - 2026-04-28, 16:31
:
Jest szansa na to, że obie Uczty i oba Artefakty pojawią się mniej więcej w tym samym czasie?
Kiedy poznamy okładki do Becketta?
AM - 2026-04-28, 16:44
:
finegan napisał/a:
Jest szansa na to, że obie Uczty i oba Artefakty pojawią się mniej więcej w tym samym czasie?
Kiedy poznamy okładki do Becketta?


Nie.
W połowie maja.
jmpiszczek - 2026-04-28, 18:22
:
AM napisał/a:
jmpiszczek napisał/a:
Jak jest z tłumaczeniem Prefekta/Przebudzenia Aurory?
W pierwszym wydaniu stoi, że tłumaczyli Grażyna Grygiel i Piotr Staniewski a w drugim Grzegorz Komerski...
Nie miało być przypadkiem to samo?


Pisałem o tym. Wtedy tłumaczył Grzesiek, ale nie wpisał w pliku danych i zwyciężyło przyzwyczajenie. Dlatego tak się ucieszyłem i mogę tłumaczyć Aurorę 2 niezależnie od Inhibitor Phase. No i dogadałem się już wstępnie na coś samodzielnego z 3 tłumaczem.


Dzięki za info. Poprawiłem na EF
Aura - 2026-05-01, 09:32
:
AM napisał/a:
Aura napisał/a:
Ken Liu to jednak dostaje nowy tytuł czy nie? jeśli dostaje to ja bym już jechała w aktualizacjach dwie wersje

tak bez zaskoczenia to 2 półrocze, szkoda ze Jen Williams wyleciała na '27 z ostatnim tomem


To tylko tytuł roboczy, który staremu człowiekowi utknął w pamięci :) .


Temu mówię że trzeba już dawać nowy tytuł zeby ludzie kojarzyli że to to.
A jakie okładki będą te oryginalne jasne?
AM - 2026-05-01, 12:46
:
Aura napisał/a:
AM napisał/a:
Aura napisał/a:
Ken Liu to jednak dostaje nowy tytuł czy nie? jeśli dostaje to ja bym już jechała w aktualizacjach dwie wersje

tak bez zaskoczenia to 2 półrocze, szkoda ze Jen Williams wyleciała na '27 z ostatnim tomem


To tylko tytuł roboczy, który staremu człowiekowi utknął w pamięci :) .


Temu mówię że trzeba już dawać nowy tytuł zeby ludzie kojarzyli że to to.
A jakie okładki będą te oryginalne jasne?


Stary człowiek nie pamięta, że powinien pamiętać :) .
Bibi King - 2026-05-01, 13:53
:
Aura napisał/a:
Temu mówię że trzeba już dawać nowy tytuł żeby ludzie kojarzyli

Czy "temu" to nowe "dlatego"? I czy ma jakiś związek z dużym chińskim sklepem internetowym?
Aura - 2026-05-01, 15:11
:
Bibi King napisał/a:
Aura napisał/a:
Temu mówię że trzeba już dawać nowy tytuł żeby ludzie kojarzyli

Czy "temu" to nowe "dlatego"? I czy ma jakiś związek z dużym chińskim sklepem internetowym?



własnie sobie uświadomiłam ze to regionalizm :shock:
Jedna moja babcia była z podhala i u mnie w domu tak się mówiło zawsze, a teraz jestem na regionie z mapki :D
Trojan - 2026-05-01, 20:43
:
ciekawy ten rozrzut,
nie można tego zrzucić na ciemnogród rosyjski czy austriacki
czytacz060 - 2026-05-03, 21:10
:
Na Wiki u Naylera jest wspomniana jakaś jego nowa książka:

Palaces of the Crow (2026)

Czy MAG będzie zainteresowany wydawaniem?
AM - 2026-05-04, 00:31
:
czytacz060 napisał/a:
Na Wiki u Naylera jest wspomniana jakaś jego nowa książka:

Palaces of the Crow (2026)

Czy MAG będzie zainteresowany wydawaniem?


Tak.
AM - 2026-05-04, 11:27
:
Sytuacja z Hobb wyjaśniona. Ma nowego wydawcę.
Cintryjka - 2026-05-04, 11:34
:
Ogłosił to już oficjalnie, bo niczego nie mogę znaleźć?
AM - 2026-05-04, 11:39
:
Cintryjka napisał/a:
Ogłosił to już oficjalnie, bo niczego nie mogę znaleźć?


Nie.
Cerber108 - 2026-05-04, 11:41
:
Ciekawe, ciekawe, ciekawe. Dyskusja pod postem będzie gorąca.
ASX76 - 2026-05-04, 11:44
:
AM napisał/a:
Sytuacja z Hobb wyjaśniona. Ma nowego wydawcę.


Fabryka Słów, znaczy się? ;)
Drzymała - 2026-05-04, 11:59
:
AM napisał/a:
Sytuacja z Hobb wyjaśniona. Ma nowego wydawcę.


Musiałaby zgarnąć wszystkie branżowe nagrody, i to tak trzy razy z rzędu żeby mnie zainteresowała.
Nie dożyje premier jak zaczną od początku.

Wolałbym coś czego jeszcze nie wydano.
A listę moich pobożnych życzeń jest długa :mrgreen:
Ash - 2026-05-04, 12:02
:
Może się skończy tak, że zaczną od początku, ludzie nie będą kupować bo już mają MAGowe wydania, sprzedaż będzie niezadowalająca żeby wydać to czego jeszcze u nas jeszcze nie wydali i dupa zbita.

:mrgreen:
Rec - 2026-05-04, 12:09
:
I znajdzie się masa ludzi, którzy stwierdzą, że to wina MAGa :mrgreen:
Drzymała - 2026-05-04, 12:12
:
Rec napisał/a:
I znajdzie się masa ludzi, którzy stwierdzą, że to wina MAGa :mrgreen:


To chyba oczywiste :mrgreen:
Faktów się nie znajduje //pisowcy
ASX76 - 2026-05-04, 12:14
:
Ash napisał/a:
Może się skończy tak, że zaczną od początku, ludzie nie będą kupować bo już mają MAGowe wydania, sprzedaż będzie niezadowalająca żeby wydać to czego jeszcze u nas jeszcze nie wydali i dupa zbita.

:mrgreen:


Od ostatniego MAG-owego wydania przybyło potencjalnych klientów. Około 8 lat to szmat czasu.
Będzie hitowo! :-P
AM - 2026-05-04, 12:28
:
Ash napisał/a:
Może się skończy tak, że zaczną od początku, ludzie nie będą kupować bo już mają MAGowe wydania, sprzedaż będzie niezadowalająca żeby wydać to czego jeszcze u nas jeszcze nie wydali i dupa zbita.

:mrgreen:


Myślę, że zaczną wydawać chronologicznie. Skrytobójca i Żywostatki na początek.

I to akurat najbezpieczniejsza część. Skrytobójca jest najlepiej sprzedającą się trylogią dzisiaj. Żywostatki to miejsce drugie i na naszym rynku długo ich nie było.
fdv - 2026-05-04, 12:36
:
Ash napisał/a:
Może się skończy tak, że zaczną od początku, ludzie nie będą kupować bo już mają MAGowe wydania, sprzedaż będzie niezadowalająca żeby wydać to czego jeszcze u nas jeszcze nie wydali i dupa zbita.

:mrgreen:


Ty się śmiejesz, a dokładnie tak będzie :mrgreen:
AM - 2026-05-04, 12:41
:
fdv napisał/a:
Ash napisał/a:
Może się skończy tak, że zaczną od początku, ludzie nie będą kupować bo już mają MAGowe wydania, sprzedaż będzie niezadowalająca żeby wydać to czego jeszcze u nas jeszcze nie wydali i dupa zbita.

:mrgreen:


Ty się śmiejesz, a dokładnie tak będzie :mrgreen:


Te książki mają się sprzedać głównie poza dotychczasową grupą odbiorców. Jest ich potencjalnie kilkukrotnie więcej niż stałych nabywców. Więc albo uda się znaleźć nowych albo nie. Jeśli zakładamy, ze nie, projekt od początku nie ma sensu.
ASX76 - 2026-05-04, 12:45
:
fdv napisał/a:
Ash napisał/a:
Może się skończy tak, że zaczną od początku, ludzie nie będą kupować bo już mają MAGowe wydania, sprzedaż będzie niezadowalająca żeby wydać to czego jeszcze u nas jeszcze nie wydali i dupa zbita.

:mrgreen:


Ty się śmiejesz, a dokładnie tak będzie :mrgreen:


A ja myślę, że później pośmiejemy się z tego braku wiary. ;)
Naan - 2026-05-04, 14:41
:
Czyli jednak nie Fabryka.
majkel1916pl - 2026-05-04, 14:47
:
Naan napisał/a:
Czyli jednak nie Fabryka.


Miałem pisać to samo

Czyli kto? :-) Vesper?
ASX76 - 2026-05-04, 14:55
:
Naan napisał/a:
Czyli jednak nie Fabryka.


Jak to nie? :shock:
majkel1916pl - 2026-05-04, 14:56
:
ASX76 napisał/a:
Naan napisał/a:
Czyli jednak nie Fabryka.


Jak to nie? :shock:


Wrzucili u siebie info np. na FB
Ash - 2026-05-04, 15:03
:
To może Papierowy Księżyc?

//dog
majkel1916pl - 2026-05-04, 15:04
:
Ash napisał/a:
To może Papierowy Księżyc?

//dog


".... z nieba spadł, skończył się video film" :-P :-)
yoshu - 2026-05-04, 15:27
:
Plot twistem tej całej historii będzie to, że prawa zostały wykupione ponownie przez MAGa ;)
Aura - 2026-05-04, 15:28
:
Jeszcze wyjdzie że jakieś niezwykłe lub inne uroborosy
Cerber108 - 2026-05-04, 15:30
:
Naan napisał/a:
Czyli jednak nie Fabryka.

Ohhh jak dobrze.

yoshu napisał/a:
Plot twistem tej całej historii będzie to, że prawa zostały wykupione ponownie przez MAGa ;)

W takim wypadku bym niemal dosłownie, jak to mówią, jebnął baranka ze śmiechu.
ASX76 - 2026-05-04, 15:30
:
yoshu napisał/a:
Plot twistem tej całej historii będzie to, że prawa zostały wykupione ponownie przez MAGa ;)


;) Skoro nowy wydawca, to jak tak, jak nie? -->
AM napisał/a:
Sytuacja z Hobb wyjaśniona. Ma nowego wydawcę.

Bibi King - 2026-05-04, 15:30
:
yoshu napisał/a:
Plot twistem tej całej historii będzie to, że prawa zostały wykupione ponownie przez MAGa ;)

AM lubi się z nami bawić, ale myślisz, że aż tak?

Ja bym obstawiał powrót pod skrzydła Prószyńskiego.
AM - 2026-05-04, 15:47
:
Bibi King napisał/a:
yoshu napisał/a:
Plot twistem tej całej historii będzie to, że prawa zostały wykupione ponownie przez MAGa ;)

AM lubi się z nami bawić, ale myślisz, że aż tak?


W tej sprawie nie chcę grać bardziej na emocjach :) .
ASX76 - 2026-05-04, 15:50
:
AM napisał/a:

W tej sprawie nie chcę grać bardziej na emocjach :) .


Gdyby Pan zdradził kto, wówczas gry byłoby jeszcze mniej. ;)
Anomander - 2026-05-04, 16:21
:
Czy może Pan zdradzić z jakiej kategorii jest nowy wydawca Robin Hobb:
-Faworyci (Vesper, Fabryka słów, Prószyński )
-Niespodzianka (Insignis, Rebis, Powergraph, Literackie, SQN, Media Rodzina, Zysk)
-Tylko nie oni (Niezwykłe, Papierowy księżyc, Uroboros, Super Nowa)

PS. Zmieniłem kategorie bo Fabryka słów napisała że przegrała
PS2. Super Nowa do kategorii "Tylko nie oni" za złą jakość fizycznych wydań oraz "głos ludu"
Aura - 2026-05-04, 16:22
:
Anomander napisał/a:
Czy może Pan napisać z jakiej kategorii jest nowy wydawca Robin Hobb:
- Faworyci (Vesper, Fabryka słów)
-Molochy (Prószynski, Zysk)
-Niespodzinka (Insignis, Rebis, Powergraph, Literackie, SQN, Media Rodzina, Super Nowa)
-Tylko nie oni(Niezwykłe, Papierowy księżyc, Uroboros)

W faworytach jest tylko vesper bo fabryka już napisał że oni przegrali
yoshu - 2026-05-04, 16:53
:
Vesper też raczej nie bo pisali niedawno:


Bibi King - 2026-05-04, 16:58
:
Co za emocje...

PS: W Vesperze nie wiedzą, jak wstawić przecinek przed "które"? Słabo.
PS2: Nie skreślałbym Fabryki. Biznes wydawniczy jest okrutny, tu każdy może kłamać.
jtk - 2026-05-04, 17:00
:
Anomander napisał/a:

-Niespodzianka ( Super Nowa)


Super Nowa to jednak w kategorii "Tylko nie oni" powinna być.
Cerber108 - 2026-05-04, 17:14
:
yoshu napisał/a:
Vesper też raczej nie bo pisali niedawno:

Obrazek

Kluczem jest "obecnie" i "w tym momencie".
Aura - 2026-05-04, 17:47
:
Cerber108 napisał/a:
yoshu napisał/a:
Vesper też raczej nie bo pisali niedawno:

Obrazek

Kluczem jest "obecnie" i "w tym momencie".


Vesper niech lepiej zostanie przy jednotomowkach
fdv - 2026-05-04, 19:38
:
jtk napisał/a:
Super Nowa to jednak w kategorii "Tylko nie oni" powinna być.


Spokojnie, to by było możliwe tylko w wypadku jakiegoś podrasowania nazwiska autorki np na Andrew Hobb Sapkowski
Trojan - 2026-05-04, 20:25
:
Baczność ! Andrzej Sapkowski. Spocznij !
Poleca
mały literkami
Robin Hobb
Aura - 2026-05-04, 21:34
:
Panie Andrzeju może jakieś plany na mortedants peril bo opinie mówią że to fajne murder mystery jak zatruty kielich
Albo red winter innego Sullivan
AM - 2026-05-04, 21:45
:
Aura napisał/a:
Panie Andrzeju może jakieś plany na mortedants peril bo opinie mówią że to fajne murder mystery jak zatruty kielich
Albo red winter innego Sullivan


Red Winter wydaje Rebis. Nie przymierzamy się mortedants peril. Ogólnie mamy już zaplanowane książki na ten i następny rok i dopóki nie zamkniemy pewnych projektów, nie rozglądamy się za nowymi. Żebyśmy się skusili, musiałyby być to o wiele mocniejsze tytuły.
Trojan - 2026-05-04, 21:59
:
a takie pytanie zupełnie teoretyczne

Sapkowski "zirytowany" współpracą z SN, rzuca na rynek swoje prawa.
Startowalibyście z ofertą ?
Aura - 2026-05-04, 22:01
:
AM napisał/a:
Aura napisał/a:
Panie Andrzeju może jakieś plany na mortedants peril bo opinie mówią że to fajne murder mystery jak zatruty kielich
Albo red winter innego Sullivan


Red Winter wydaje Rebis. Nie przymierzamy się mortedants peril. Ogólnie mamy już zaplanowane książki na ten i następny rok i dopóki nie zamkniemy pewnych projektów, nie rozglądamy się za nowymi. Żebyśmy się skusili, musiałyby być to o wiele mocniejsze tytuły.


To czekam na jakieś spoilery co będzie. :mrgreen:
ryba72 - 2026-05-05, 13:30
:
AM napisał/a:
Aura napisał/a:
Panie Andrzeju może jakieś plany na mortedants peril bo opinie mówią że to fajne murder mystery jak zatruty kielich
Albo red winter innego Sullivan


Red Winter wydaje Rebis. Nie przymierzamy się mortedants peril. Ogólnie mamy już zaplanowane książki na ten i następny rok i dopóki nie zamkniemy pewnych projektów, nie rozglądamy się za nowymi. Żebyśmy się skusili, musiałyby być to o wiele mocniejsze tytuły.


W swoim czasie pisałeś o planach na wydanie jednej z wcześniejszych trylogii RJ Barkera. To nadal aktualne i mieści się w tych "...zaplanowanych książkach" ?
Aura - 2026-05-05, 14:19
:
ryba72 napisał/a:
AM napisał/a:
Aura napisał/a:
Panie Andrzeju może jakieś plany na mortedants peril bo opinie mówią że to fajne murder mystery jak zatruty kielich
Albo red winter innego Sullivan


Red Winter wydaje Rebis. Nie przymierzamy się mortedants peril. Ogólnie mamy już zaplanowane książki na ten i następny rok i dopóki nie zamkniemy pewnych projektów, nie rozglądamy się za nowymi. Żebyśmy się skusili, musiałyby być to o wiele mocniejsze tytuły.


W swoim czasie pisałeś o planach na wydanie jednej z wcześniejszych trylogii RJ Barkera. To nadal aktualne i mieści się w tych "...zaplanowanych książkach" ?

ahh dobrze być nie jedyna osoba która o to wypytuje :D
AM - 2026-05-05, 18:58
:
Mamy akcept na House of Suns.
ASX76 - 2026-05-05, 19:00
:
AM napisał/a:
Mamy akcept na House of Suns.


:b
Ash - 2026-05-05, 19:09
:
:shock:

Super, mam nadzieję, że to tylko początek!

(chciwość a co)
Drzymała - 2026-05-05, 19:12
:
AM napisał/a:
Mamy akcept na House of Suns.


Mam nadzieję, że przyszły rok a nie 2030. Bo razem z nową konstytucją nie udźwignę :mrgreen:
Cerber108 - 2026-05-05, 19:16
:
Pięknie
AM - 2026-05-05, 19:22
:
Drzymała napisał/a:
AM napisał/a:
Mamy akcept na House of Suns.


Mam nadzieję, że przyszły rok a nie 2030. Bo razem z nową konstytucją nie udźwignę :mrgreen:


Staramy się już nie kupować książek na zapas. Wkrótce trafi do tłumaczenia.
cotidiemorior - 2026-05-05, 20:00
:
A jak będą te nowe Stephensony to jest szansa na dodruk "Śnieżycy"?
AM - 2026-05-05, 20:03
:
cotidiemorior napisał/a:
A jak będą te nowe Stephensony to jest szansa na dodruk "Śnieżycy"?


Na pewno będą Stephensony, a czy nowe wydania czy dodruki... zobaczymy. Chciałbym Śnieżycę, Epokę i Peanatemę zmieścić jeszcze w tym roku.
Cerber108 - 2026-05-05, 23:17
:
Obecne wydanie Stephensona jest na tyle unikalne, że bym je zostawił.
ASX76 - 2026-05-05, 23:32
:
Cerber108 napisał/a:
Obecne wydanie Stephensona jest na tyle unikalne, że bym je zostawił.


Nowe wydanie dałoby świeży impuls sprzedażowy. :-)
Natomiast bardziej marzą mi się jednak całkiem nowe Stephensony, poczynając od "Termination Shock". ;)
yoshu - 2026-05-05, 23:55
:
AM napisał/a:
cotidiemorior napisał/a:
A jak będą te nowe Stephensony to jest szansa na dodruk "Śnieżycy"?


Na pewno będą Stephensony, a czy nowe wydania czy dodruki... zobaczymy. Chciałbym Śnieżycę, Epokę i Peanatemę zmieścić jeszcze w tym roku.


Tak z ciekawości, czy te 3 tytuły są tymi, które sprzedały się najlepiej MAGowi z portfolio tego autora? Gdybym miał obstawiać to pewnie umieściłbym jeszcze 7ew gdzieś pomiędzy nimi.
AM - 2026-05-06, 00:00
:
Cerber108 napisał/a:
Obecne wydanie Stephensona jest na tyle unikalne, że bym je zostawił.


Nie robimy nowych wydań po to, żeby na siłę mieć coś nowego.

Książki – także Stephensona – w tej formie naturalnie dochodzą do końca swojego cyklu życia. Dodruk niczego tu nie zmienia: pozwala im istnieć (głównie w magazynie), ale nie przywraca zainteresowania rynku.

Nowe wydanie jest jedyną realną szansą na reset tytułu (bez filmu czy serialu) – nadanie mu nowego impulsu, odzyskanie statusu nowości i powrót do obiegu uwagi, choćby na jakiś czas. Potem cykl zaczyna się od nowa.
Romulus - 2026-05-06, 07:02
:
AM napisał/a:
Mamy akcept na House of Suns.

Peachy!
Cerber108 - 2026-05-06, 07:32
:
AM napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
Obecne wydanie Stephensona jest na tyle unikalne, że bym je zostawił.


Nie robimy nowych wydań po to, żeby na siłę mieć coś nowego.

Książki – także Stephensona – w tej formie naturalnie dochodzą do końca swojego cyklu życia. Dodruk niczego tu nie zmienia: pozwala im istnieć (głównie w magazynie), ale nie przywraca zainteresowania rynku.

Nowe wydanie jest jedyną realną szansą na reset tytułu (bez filmu czy serialu) – nadanie mu nowego impulsu, odzyskanie statusu nowości i powrót do obiegu uwagi, choćby na jakiś czas. Potem cykl zaczyna się od nowa.

Wiem, wiem. Po prostu ta szata jest na tyle ciekawa, że ciężko mi wyobrazić sobie coś, co ją przebije. DC by jednak pewnie podołał. Natomiast mając na uwadze dodruk Peanatemy i fakt, że potem w ŚK latała chyba po 30zł, to jeszcze kolejny raczej sobie lepiej nie poradzi. Choć, jakby nie patrzeć, nakład się wyprzedał. Po ponad 2 latach.
ASX76 - 2026-05-06, 07:58
:
Cerber108 napisał/a:

Natomiast mając na uwadze dodruk Peanatemy i fakt, że potem w ŚK latała chyba po 30zł, to jeszcze kolejny raczej sobie lepiej nie poradzi.

Choć, jakby nie patrzeć, nakład się wyprzedał. Po ponad 2 latach.


1. Samo to, niczego jeszcze nie dowodzi, bo w mega promocjach/wyprzedażach swego czasu latały także np. Brandersony, Sullivany, czy Wattsy. ;)

2. Z drugiej jednak strony, bez mega promki/wyprzedaży nakład tak "szybko" (czyli tempo pozostawiło do życzenia), by się nie wyprzedał.
W każdym razie, Stephensony to bardziej na chwałę Domu, gdyż finansowo chyba "średnio" się składają. ;)
Cerber108 - 2026-05-06, 10:21
:
W Bonito była nawet taniej, więc to nie odosobniony przypadek.
ASX76 - 2026-05-06, 10:43
:
Cerber108 napisał/a:
W Bonito była nawet taniej, więc to nie odosobniony przypadek.


Dopasowali cenę do ówczesnych realiów. Tak jak podówczas i np. Tania Książka, żeby daleko nie szukać. ;)
AM - 2026-05-06, 10:46
:
Cerber108 napisał/a:
AM napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
Obecne wydanie Stephensona jest na tyle unikalne, że bym je zostawił.


Nie robimy nowych wydań po to, żeby na siłę mieć coś nowego.

Książki – także Stephensona – w tej formie naturalnie dochodzą do końca swojego cyklu życia. Dodruk niczego tu nie zmienia: pozwala im istnieć (głównie w magazynie), ale nie przywraca zainteresowania rynku.

Nowe wydanie jest jedyną realną szansą na reset tytułu (bez filmu czy serialu) – nadanie mu nowego impulsu, odzyskanie statusu nowości i powrót do obiegu uwagi, choćby na jakiś czas. Potem cykl zaczyna się od nowa.

Wiem, wiem. Po prostu ta szata jest na tyle ciekawa, że ciężko mi wyobrazić sobie coś, co ją przebije. DC by jednak pewnie podołał. Natomiast mając na uwadze dodruk Peanatemy i fakt, że potem w ŚK latała chyba po 30zł, to jeszcze kolejny raczej sobie lepiej nie poradzi. Choć, jakby nie patrzeć, nakład się wyprzedał. Po ponad 2 latach.


Wiadomo, ze tym razem z dodrukiem będzie jeszcze słabiej. Wtedy sprzedaż Peanatemy spadła w okolice 20 egzemplarzy miesięcznie, a ostatnim miesiącu 9 sztuk. Nawet zapas 500 egzemplarzy wydaje się w takiej sytuacji niebotyczny. Tak wiec Stephensony w starym wydaniu są już martwe. Jedyną nadzieja jest nowa edycja. Bardzo blisko tego momentu jest Pierwsze prawo Abercrombie'ego. Szczególnie późniejsze książki. Tutaj nawet dodruk 2000 wystarczy na 2-3 lata, a cena jednostkowa za druk robi się coraz wyższa.
ASX76 - 2026-05-06, 11:07
:
AM napisał/a:
Tak wiec Stephensony w starym wydaniu są już martwe. Jedyną nadzieja jest nowa edycja.


Choć jedna nowa książka, przy okazji, może byłaby drugim dobrym impulsem? ;)
Pinon - 2026-05-06, 12:46
:
AM napisał/a:
cotidiemorior napisał/a:
A jak będą te nowe Stephensony to jest szansa na dodruk "Śnieżycy"?


Na pewno będą Stephensony, a czy nowe wydania czy dodruki... zobaczymy. Chciałbym Śnieżycę, Epokę i Peanatemę zmieścić jeszcze w tym roku.


Czy wznowienie cyklu barokowego również jest w planach?
Nie pytam o ten rok oczywiście, tylko ogólnie.
AM - 2026-05-06, 13:11
:
Pinon napisał/a:
AM napisał/a:
cotidiemorior napisał/a:
A jak będą te nowe Stephensony to jest szansa na dodruk "Śnieżycy"?


Na pewno będą Stephensony, a czy nowe wydania czy dodruki... zobaczymy. Chciałbym Śnieżycę, Epokę i Peanatemę zmieścić jeszcze w tym roku.


Czy wznowienie cyklu barokowego również jest w planach?
Nie pytam o ten rok oczywiście, tylko ogólnie.


Tym razem tak.
Pinon - 2026-05-06, 13:29
:
Świetnie. :-)
Typical_troll - 2026-05-06, 13:35
:
AM napisał/a:
Tym razem tak.

A tak liczyłem, że wyjdzie w czarnych obwolutach, a po tej dysskusji widzę, ze nic z tego...
AM - 2026-05-06, 13:49
:
I jeszcze nowa dodrukowa aktualizacja. Jest tego trochę.


Z planów na kwiecień-maj do tej pory zostały wydane:

Brandon Sanderson Z mgły zrodzony
Brandon Sanderson Studnia wstąpienia
Pierce Brown Złoty syn
Cassandra Clare Miasto kości
Christopher Buehlman Dwa Ognie
Christopher Buehlman Czarny język

Ukażą się jeszcze w maju:
William Gibson – „𝐓𝐫𝐲𝐥𝐨𝐠𝐢𝐚 𝐜𝐢𝐚̨𝐠𝐮”
Brandon Sanderson Bohater wieków
Brandon Sanderson Słowa światłości
Pierce Brown Gwiazda zaranna
Pierce Brown Żelazny złoty

W czerwcu wydamy:

Brandon Sanderson - „Stop prawa”
Brandon Sanderson - „Cienie tożsamości”
Joe Abercrombie – „Ostrze”,
Joe Abercrombie – „Czerwona kraina”
Joe Abercrombie – „Ostre ciecia”
Ian Cameron Esslemont – „Noc noży”
Robert Jackson Bennett – “Zatruty kielich”

Z listy dodruków usuwamy:

Michael Sullivan Wieża koronna (nowe wydanie maj)
Michael Sullivan Róża i cierń (nowe wydanie czerwiec)
Michael Sullivan Śmierć Dulgath (nowe wydanie lipiec)
Michael Sullivan Zniknięcie córki Wintera (nowe wydanie sierpień)
Brandon Sanderson Żałobne opaski (przygotowujemy wydanie jubileuszowe w dalszej części roku)
Brandon Sanderson Zaginiony metal (przygotowujemy wydanie jubileuszowe w dalszej części roku)
Susanna Clarke Piranesi (będzie nowe wydanie)
Ash - 2026-05-06, 13:59
:
Trylogia Ciągu na liście jest wyboldowana, czy to coś oznacza? Zwykły dodruk czy może wersja special?
Anomander - 2026-05-06, 14:05
:
Jakie są Plany na dodruki książek:

Brandon Sanderson Warkocz ze Szmaragdowego Morza
Brandon Sanderson Słoneczny mąż
Brandon Sanderson Elantris
Brandon Sanderson Bezkres Magii

są to książki które mi zależy żeby kupić, ale nie po zawyżonej cenie


Obecność:

Cytat:
Ian Cameron Esslemont – „Noc noży”

dobrze wróży że może jak wydadzą całego Imperium Malazańskie to może ludzie kupią więcej książek po tak długiej przerwie.

Jaki wpływ na wydanie "ŚCIEŻKA DO ASCENDENCJI " będzie kiedy Esslemont ukończony całą serie?
Ash - 2026-05-06, 14:07
:
Anomander napisał/a:
Jaki wpływ na wydanie "ŚCIEŻKA DO ASCENDENCJI " będzie kiedy Esslemont ukończony całą serie?


Pan Andrzej już pisał wielokrotnie, pół roku po wydaniu ostatniego tomu Imperium się sprawa wyjaśni
AM - 2026-05-06, 14:19
:
Anomander napisał/a:
Jakie są Plany na dodruki książek:

Brandon Sanderson Warkocz ze Szmaragdowego Morza
Brandon Sanderson Słoneczny mąż
Brandon Sanderson Elantris
Brandon Sanderson Bezkres Magii

są to książki które mi zależy żeby kupić, ale nie po zawyżonej cenie


Obecność:

Cytat:
Ian Cameron Esslemont – „Noc noży”

dobrze wróży że może jak wydadzą całego Imperium Malazańskie to może ludzie kupią więcej książek po tak długiej przerwie.

Jaki wpływ na wydanie "ŚCIEŻKA DO ASCENDENCJI " będzie kiedy Esslemont ukończony całą serie?


W pewnym momencie dojdziemy do tych Sandersonów. Na razie nie fantazjujemy kiedy, bo najpierw trzeba wydrukować wcześniejszą listę.

Żadnego wpływu. Dla nas jedyną przesłanką będzie sprzedaż Assail. Jeśli nie osiągnie odpowiedniego progu, kończymy.
Anomander - 2026-05-06, 14:28
:
AM napisał/a:
Anomander napisał/a:
Jakie są Plany na dodruki książek:

Brandon Sanderson Warkocz ze Szmaragdowego Morza
Brandon Sanderson Słoneczny mąż
Brandon Sanderson Elantris
Brandon Sanderson Bezkres Magii

są to książki które mi zależy żeby kupić, ale nie po zawyżonej cenie


Obecność:

Cytat:
Ian Cameron Esslemont – „Noc noży”

dobrze wróży że może jak wydadzą całego Imperium Malazańskie to może ludzie kupią więcej książek po tak długiej przerwie.

Jaki wpływ na wydanie "ŚCIEŻKA DO ASCENDENCJI " będzie kiedy Esslemont ukończony całą serie?


W pewnym momencie dojdziemy do tych Sandersonów. Na razie nie fantazjujemy kiedy, bo najpierw trzeba zaktualizować wcześniejszą listę.

Żadnego wpływu. Dla nas jedyną przesłanką będzie sprzedaż Assail. Jeśli nie osiągnie odpowiedniego progu, kończymy.


Bardzo dziękuje z odpowiedź.

Czy cały Malazan będzie tłumaczył Michał Jakuszewski?

W jakim tempie bedą mogły być wydawany książki Erkisona i Esslemont, 2 a moźe 3 książki na rok biorąc pod uwagę tłumaczenie itp.?
Cerber108 - 2026-05-06, 14:31
:
AM napisał/a:

Z listy dodruków usuwamy:

Michael Sullivan Wieża koronna (nowe wydanie maj)
Michael Sullivan Róża i cierń (nowe wydanie czerwiec)
Michael Sullivan Śmierć Dulgath (nowe wydanie lipiec)
Michael Sullivan Zniknięcie córki Wintera (nowe wydanie sierpień)

???

AM napisał/a:

Brandon Sanderson Zaginiony metal (przygotowujemy wydanie jubileuszowe w dalszej części roku)

Tak szybko?
AM - 2026-05-06, 14:33
:
Anomander napisał/a:
AM napisał/a:
Anomander napisał/a:
Jakie są Plany na dodruki książek:

Brandon Sanderson Warkocz ze Szmaragdowego Morza
Brandon Sanderson Słoneczny mąż
Brandon Sanderson Elantris
Brandon Sanderson Bezkres Magii

są to książki które mi zależy żeby kupić, ale nie po zawyżonej cenie


Obecność:

Cytat:
Ian Cameron Esslemont – „Noc noży”

dobrze wróży że może jak wydadzą całego Imperium Malazańskie to może ludzie kupią więcej książek po tak długiej przerwie.

Jaki wpływ na wydanie "ŚCIEŻKA DO ASCENDENCJI " będzie kiedy Esslemont ukończony całą serie?


W pewnym momencie dojdziemy do tych Sandersonów. Na razie nie fantazjujemy kiedy, bo najpierw trzeba zaktualizować wcześniejszą listę.

Żadnego wpływu. Dla nas jedyną przesłanką będzie sprzedaż Assail. Jeśli nie osiągnie odpowiedniego progu, kończymy.


Bardzo dziękuje z odpowiedź.

Czy cały Malazan będzie tłumaczył Michał Jakuszewski?

W jakim tempie bedą mogły być wydawany książki Erkisona i Esslemont, 2 a moźe 3 książki na rok biorąc pod uwagę tłumaczenie itp.?


Tak. Michał.

To mało realne. Michał tłumaczy na zmianę dla różnych wydawców. I chciałby go wykorzystać u mnie do innych rzeczy. No i on nie chciałby ciągle tłumaczyć Malazu, przy takim bogactwie książek. Na razie jesteśmy zabezpieczeni. Mamy przekład Krwi, Assail i 2 tomu Opowieści o świadkach.
Anomander - 2026-05-06, 14:40
:
Dziękuje za odpowiedź
Czy 3 tom Opowieści o świadkach możemy się spodziewać na bliżej nie określony 2027.
Jakie są szanse na wydanie całej TRYLOGII KHARKHANAS po napisaniu przez Eriksona The Walk in Shadow.
AM - 2026-05-06, 14:44
:
Cerber108 napisał/a:
AM napisał/a:

Z listy dodruków usuwamy:

Michael Sullivan Wieża koronna (nowe wydanie maj)
Michael Sullivan Róża i cierń (nowe wydanie czerwiec)
Michael Sullivan Śmierć Dulgath (nowe wydanie lipiec)
Michael Sullivan Zniknięcie córki Wintera (nowe wydanie sierpień)

???

AM napisał/a:

Brandon Sanderson Zaginiony metal (przygotowujemy wydanie jubileuszowe w dalszej części roku)

Tak szybko?


Tak. Chyba wydawał albo wydaje 2 erę po 2 tomy w książce, bo są za cienkie i potrzeba sprawiła, że Metal też już ma swoją nową wersje. Ale głowy nie dam.
AM - 2026-05-06, 14:45
:
Anomander napisał/a:
Dziękuje za odpowiedź
Czy 3 tom Opowieści o świadkach możemy się spodziewać na bliżej nie określony 2027.
Jakie są szanse na wydanie całej TRYLOGII KHARKHANAS po napisaniu przez Eriksona The Walk in Shadow.


Na razie o tym nie myślę i w ogóle nie wiem czy wydamy KHARKHANAS.
Yeowe - 2026-05-06, 14:59
:
AM napisał/a:
Drzymała napisał/a:
AM napisał/a:
Mamy akcept na House of Suns.


Mam nadzieję, że przyszły rok a nie 2030. Bo razem z nową konstytucją nie udźwignę :mrgreen:


Staramy się już nie kupować książek na zapas. Wkrótce trafi do tłumaczenia.

Super! Kto będzie tłumaczył?
czytacz060 - 2026-05-06, 16:23
:
AM napisał/a:
I jeszcze nowa dodrukowa aktualizacja. Jest tego trochę.
W czerwcu wydamy:

Brandon Sanderson - „Stop prawa”
Brandon Sanderson - „Cienie tożsamości”
Joe Abercrombie – „Ostrze”,
Joe Abercrombie – „Czerwona kraina”
Joe Abercrombie – „Ostre ciecia”


A gdzie Joe Abercrombie "Mądrość Tłumu" ???
AM - 2026-05-06, 17:06
:
czytacz060 napisał/a:
AM napisał/a:
I jeszcze nowa dodrukowa aktualizacja. Jest tego trochę.
W czerwcu wydamy:

Brandon Sanderson - „Stop prawa”
Brandon Sanderson - „Cienie tożsamości”
Joe Abercrombie – „Ostrze”,
Joe Abercrombie – „Czerwona kraina”
Joe Abercrombie – „Ostre ciecia”


A gdzie Joe Abercrombie "Mądrość Tłumu" ???


Tam gdzie poprzednio.
Aura - 2026-05-06, 18:23
:
AM napisał/a:
Z listy dodruków usuwamy:

Michael Sullivan Wieża koronna (nowe wydanie maj)
Michael Sullivan Róża i cierń (nowe wydanie czerwiec)
Michael Sullivan Śmierć Dulgath (nowe wydanie lipiec)


widzę to popsuło niektórym mózgi w komentarzach na fb
Typical_troll - 2026-05-06, 19:11
:
Okładka Ciemnego Edenu piękna! Oby dwie pozostałe były równie udane
Rec - 2026-05-06, 19:33
:
Jeden z topów okładek w UW, serio serio.
Ale wydania i tak nie wymienię, z trylogii dokupuję tylko "Córkę" :-)
AM - 2026-05-06, 19:39
:
Skoro jesteśmy już przy UW. Przekład Fortelu kruka gotowy.
finegan - 2026-05-06, 19:47
:
Ciemny Eden extra. Ale dlaczego nie wszystkie 3 naraz? Stopniowanie napięcia? Z tego co mnie interesuje z UW brakowało mi tylko Becketta.
Jacob94 - 2026-05-06, 20:09
:
finegan napisał/a:
Ciemny Eden extra. Ale dlaczego nie wszystkie 3 naraz? Stopniowanie napięcia? Z tego co mnie interesuje z UW brakowało mi tylko Becketta.


Lepiej mieć trzy posty niż 1, większa szansa, że któryś się przedrze przez algorytmy. Good job, Mag! ;-)

A okładka super. Aż mnie korci, by zdublować i chyba ulegnę (choć nie miałem tego w planach).
Pinon - 2026-05-06, 20:17
:
Rec napisał/a:
Jeden z topów okładek w UW, serio serio.
Ale wydania i tak nie wymienię, z trylogii dokupuję tylko "Córkę" :-)


Też tak myślałem, do teraz. :shock:
Ja znam siebie, skończy się to dublem. :IP
Cerber108 - 2026-05-06, 20:37
:
Świetna okładka. Na "szczęście" Ciemnego nie udało mi się kupić, a tylko on mi do skompletowania Uczty został, tak więc dubel Matki nie zaboli.
Mikkjal - 2026-05-06, 21:56
:
Aura napisał/a:
AM napisał/a:
Z listy dodruków usuwamy:

Michael Sullivan Wieża koronna (nowe wydanie maj)
Michael Sullivan Róża i cierń (nowe wydanie czerwiec)
Michael Sullivan Śmierć Dulgath (nowe wydanie lipiec)


widzę to popsuło niektórym mózgi w komentarzach na fb



Niektórzy nie ogarnęli, ja natomiast jestem zły, dodruk wieży koronnej *pasujący do części 2-4* był zapowiadany jeszcze w zeszłym roku, teraz wychodzi na to że go nigdy nie będzie. Mógłbym dokupić już i ten nowy, ale słabo, zamiast tego chyba autora odpuszczam.

Ktoś chętny może oprócz tych tomów 2-4 kronik na kompletne odkrycia Riyrii (czytane raz) i/lub kompletne "Epoki"? (świeże, nieczytane wcale).
Aura - 2026-05-06, 22:19
:
Mikkjal napisał/a:
Aura napisał/a:
AM napisał/a:
Z listy dodruków usuwamy:

Michael Sullivan Wieża koronna (nowe wydanie maj)
Michael Sullivan Róża i cierń (nowe wydanie czerwiec)
Michael Sullivan Śmierć Dulgath (nowe wydanie lipiec)


widzę to popsuło niektórym mózgi w komentarzach na fb



Niektórzy nie ogarnęli, ja natomiast jestem zły, dodruk wieży koronnej *pasujący do części 2-4* był zapowiadany jeszcze w zeszłym roku, teraz wychodzi na to że go nigdy nie będzie. Mógłbym dokupić już i ten nowy, ale słabo, zamiast tego chyba autora odpuszczam.

Ktoś chętny może oprócz tych tomów 2-4 kronik na kompletne odkrycia Riyrii (czytane raz) i/lub kompletne "Epoki"? (świeże, nieczytane wcale).

Sprzedam stare 1-4 kronik bo mam ochotę wymienić :mrgreen:
AM - 2026-05-07, 02:14
:
Mikkjal napisał/a:
Aura napisał/a:
AM napisał/a:
Z listy dodruków usuwamy:

Michael Sullivan Wieża koronna (nowe wydanie maj)
Michael Sullivan Róża i cierń (nowe wydanie czerwiec)
Michael Sullivan Śmierć Dulgath (nowe wydanie lipiec)


widzę to popsuło niektórym mózgi w komentarzach na fb



Niektórzy nie ogarnęli, ja natomiast jestem zły, dodruk wieży koronnej *pasujący do części 2-4* był zapowiadany jeszcze w zeszłym roku, teraz wychodzi na to że go nigdy nie będzie. Mógłbym dokupić już i ten nowy, ale słabo, zamiast tego chyba autora odpuszczam.

Ktoś chętny może oprócz tych tomów 2-4 kronik na kompletne odkrycia Riyrii (czytane raz) i/lub kompletne "Epoki"? (świeże, nieczytane wcale).


Nie jesteśmy w stanie zrobić wszystkiego tak, jakbyśmy chcieli.

To jazda bez trzymanki:

MAJ

Pierce Brown - "Światłodawca"
Michael J. Sullivan - "Nolyn"
Michael J. Sullivan - "Wieża koronna"
David Mitchell - "Atlas chmur"
William Gibson – „𝐓𝐫𝐲𝐥𝐨𝐠𝐢𝐚 𝐜𝐢𝐚̨𝐠𝐮”
Brandon Sanderson Bohater wieków
Brandon Sanderson Słowa światłości
Pierce Brown Gwiazda zaranna
Pierce Brown Żelazny złoty

CZERWIEC
Ray Bradbury - "451 stopni Fahrenheita"
Robert Jackson Bennett „Kropla zepsucia”
Michael J. Sullivan - "Róża i cierń"
Chris Beckett Ciemny Eden
Chris Beckett Matka Edenu
Chris Beckett Córka Edenu
Brandon Sanderson - „Stop prawa”
Brandon Sanderson - „Cienie tożsamości”
Joe Abercrombie – „Ostrze”,
Joe Abercrombie – „Czerwona kraina”
Joe Abercrombie – „Ostre ciecia”
Ian Cameron Esslemont – „Noc noży”
Robert Jackson Bennett – “Zatruty kielich”
Mikkjal - 2026-05-07, 08:32
:
AM napisał/a:


Nie jesteśmy w stanie zrobić wszystkiego tak, jakbyśmy chcieli.


Joe Abercrombie – „Ostre ciecia”


Wybaczam w zamian za dodruk ostrych cięć - bo nie był wcale oczywisty.
Kitiokii - 2026-05-07, 08:38
:
Wahałem się czy wziąć Ciemny Eden ale jak zobaczyłem okładkę to już wiem, że mnie kupiła i na pewno zamówię 😁
Trojan - 2026-05-07, 10:23
:
ta ?

AM - 2026-05-07, 12:50
:
Bardzo urealnione plany na wrzesień–grudzień. We wcześniejszych miesiącach zaszła jedna zmiana: Assail ukaże się jednak w sierpniu, a Erikson we wrześniu. Poniższa lista uwzględnia już cztery tytuły, które usunęliśmy po dodaniu Kronik Sullivana do planu. Tytuły, które wypadły, pojawią się w styczniu–lutym.

Niestety, mamy też trzy zmiany wśród naszych priorytetowych tytułów. Nie damy rady wydać Bennetta 3 — nie mamy jeszcze tekstu do tłumaczenia i na pewno nie wyrobimy się w tym roku. Z planów spadł nam także Ken Liu. Nasi tłumacze dużo podróżują i w najbliższym czasie znikają na półtora miesiąca. Liczyliśmy, że wyjadą dopiero po skończeniu Liu, ale życie pokrzyżowało nam plany. Tekst będzie gotowy do końca sierpnia i ukaże się w I kwartale 2027, ale nie zdążymy przed świętami.

Seria Czerwona królowa to jeszcze inny przypadek. Przeciągnęły się negocjacje w sprawie zakupu kolejnych tomów — akcept dostaliśmy dopiero kilkanaście dni temu. Nie damy rady przetłumaczyć i wydać dwóch kolejnych książek z serii do końca roku.

Co jeszcze? Myślimy o nowych edycjach Piranesi, Modyfikowanego węgla i Zorzy polarnej jesienią. Kolejne tomy będą ukazywały się co 3–4 miesiące. Przy czym w przypadku Pullmana chcemy wydać na pewno 3 tom drugiej trylogii przed końcem 2027.

Przekłady książek, które mają już polskie tytuły, są gotowe. Więc całkiem fajnie.

Gdybyście mieli jakiś bardziej szczegółowe pytania dotyczące poniższego planu, chętnie odpowiem.

Wrzesień-Grudzień

Victoria Aveyard - "King's Cage"
Victoria Aveyard - "Niszczyciel ostrzy"

James S.A. Corey - "Wiara zwierząt"

James Dashner - "Kompleks bogów"

Steven Erikson - "Nie na marne"

Heather Fawcett - " Agnes Aubert mistyczne schronisko dla kotów "

Fonda Lee - " Ostatni kontrakt Isako "

Brandon Sanderson - "Wyspy ciemnożaru"

Michael J. Sullivan - "Farilane"

Tui T. Sutherland - "Królowa roju"
Tui T. Sutherland - "The Poison Jungle"

A.S. Tamaki - "Księga opadłych liści"

Yoon Ha Lee - "Fortel kruka" (Uczta Wyobraźni)

Laird Barron - "Occultation and Other Stories. The Imago Sequence and Other Stories" (seria grozy)
majkel1916pl - 2026-05-07, 12:56
:
Mikkjal napisał/a:
Aura napisał/a:
AM napisał/a:
Z listy dodruków usuwamy:

Michael Sullivan Wieża koronna (nowe wydanie maj)
Michael Sullivan Róża i cierń (nowe wydanie czerwiec)
Michael Sullivan Śmierć Dulgath (nowe wydanie lipiec)


widzę to popsuło niektórym mózgi w komentarzach na fb



Niektórzy nie ogarnęli, ja natomiast jestem zły, dodruk wieży koronnej *pasujący do części 2-4* był zapowiadany jeszcze w zeszłym roku, teraz wychodzi na to że go nigdy nie będzie. Mógłbym dokupić już i ten nowy, ale słabo, zamiast tego chyba autora odpuszczam.

Ktoś chętny może oprócz tych tomów 2-4 kronik na kompletne odkrycia Riyrii (czytane raz) i/lub kompletne "Epoki"? (świeże, nieczytane wcale).


a może byśmy i dobili targu - jaka cena za Epoki? ;-)
Drzymała - 2026-05-07, 13:08
:
Panie Andrzeju, jak zatem realnie może wyglądać harmonogram wydania Liu.
Bo przyznam najbardziej tęsknię z tymi tytułami.
AM - 2026-05-07, 13:18
:
Drzymała napisał/a:
Panie Andrzeju, jak zatem realnie może wyglądać harmonogram wydania Liu.
Bo przyznam najbardziej tęsknię z tymi tytułami.


Przekład 1 tomu do końca sierpnia. Przekład 2 tomu do końca listopada. Potem przerwa na Diabły 2 (będą gotowe do końca lutego, jeśli objętość okaże się być podobna). Potem do wakacji przekład 3 tomu. I to byśmy chcieli wydać w następnym roku.

Niestety, jest jedna niewiadoma dotycząca terminu przekładu 3 Liu. Czy, jak duży i kiedy będzie tekst Czerwonego boga Browna.
Drzymała - 2026-05-07, 13:23
:
AM napisał/a:
Drzymała napisał/a:
Panie Andrzeju, jak zatem realnie może wyglądać harmonogram wydania Liu.
Bo przyznam najbardziej tęsknię z tymi tytułami.


Przekład 1 tomu do końca sierpnia. Przekład 2 tomu do końca listopada. Potem przerwa na Diabły 2 (będą gotowe do końca lutego, jeśli objętość okaże się być podobna). Potem do wakacji przekład 3 tomu. I to byśmy chcieli wydać w następnym roku.

Niestety, jest jedna niewiadoma dotycząca terminu przekładu 3 Liu. Czy, jak duży i kiedy będzie tekst Czerwonego boga Browna.


Czyli tak, jest szansa na 3 tomy w 2027 a czwarty to '28.
Oby się udało.
Dziękuję za informację.
AM - 2026-05-07, 13:33
:
Drzymała napisał/a:
AM napisał/a:
Drzymała napisał/a:
Panie Andrzeju, jak zatem realnie może wyglądać harmonogram wydania Liu.
Bo przyznam najbardziej tęsknię z tymi tytułami.


Przekład 1 tomu do końca sierpnia. Przekład 2 tomu do końca listopada. Potem przerwa na Diabły 2 (będą gotowe do końca lutego, jeśli objętość okaże się być podobna). Potem do wakacji przekład 3 tomu. I to byśmy chcieli wydać w następnym roku.

Niestety, jest jedna niewiadoma dotycząca terminu przekładu 3 Liu. Czy, jak duży i kiedy będzie tekst Czerwonego boga Browna.


Czyli tak, jest szansa na 3 tomy w 2027 a czwarty to '28.
Oby się udało.
Dziękuję za informację.


Jeśli tłumacze wrócą ze swojej eskapady, uda się na pewno :) . Nie mamy zamiaru obciążać ich niczym spoza tej listy, a to zawsze jest główny problem. Poza tym te terminy są troszkę na zapas.
Rec - 2026-05-07, 14:43
:
Martha Wells, Vinge, Butler i "Platfmorma" ciągle są planowane jeszcze przed wrześniem?
AM - 2026-05-07, 14:52
:
Rec napisał/a:
Martha Wells, Vinge, Butler i "Platfmorma" ciągle są planowane jeszcze przed wrześniem?


Tak.
Jacob94 - 2026-05-07, 15:21
:
https://www.facebook.com/...r3K793DLom89mfl

Limitowana wersja tetralogii Hyperiona od Broken Binding.
Nie ma u nas najmniejszego ekonomicznego sensu przygotowywać na tyle ekskluzywnych wydań po np. 120zł? (cena internetowa) Saga przeszła serię 8283982932747 dodruków, nie sprzedałoby się z zyskiem czegoś podobnego w cenach premium? (pytam z ciekawości bo nie wierzę w takie cuda). Czy przy niskim nakładzie to musiałoby być np. aż 200zł i wyprzedanie tego stanowiłoby problem?
Kitiokii - 2026-05-07, 15:27
:
Trojan napisał/a:
ta ?
Obrazek


Ta wygląda dobrze ale jednak nową lepsza 😁
Typical_troll - 2026-05-07, 15:30
:
W porównaniu do poprzedniej wersji planów wyleciały zdaje się nieszczęsne Roanhorse i Gong. I chyba McGuire (???)
AM - 2026-05-07, 15:43
:
Typical_troll napisał/a:
W porównaniu do poprzedniej wersji planów wyleciały zdaje się nieszczęsne Roanhorse i Gong.


Tak. W ich miejsce weszły Sullivany. Przy czym z Roanhorse jest trochę inna sytuacja niż z Gong. Bo przekład będzie gotowy pewnie we wrześniu, ale już nie zdążymy wydać w tym roku, a do Gong muszę znaleźć nowego tłumacza. Ogólnie decyzja o wydłużeniu okresu pracy nad tekstami o 2 miesiące zmieniła nasz plan i siłą rzeczy tytuły planowane na początku na styk nie zmieszczą się przed końcem roku. Jednak komfort pracy i brak spóźnień jest istotniejszy.
Aura - 2026-05-07, 18:22
:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
W porównaniu do poprzedniej wersji planów wyleciały zdaje się nieszczęsne Roanhorse i Gong.


Tak. W ich miejsce weszły Sullivany. Przy czym z Roanhorse jest trochę inna sytuacja niż z Gong. Bo przekład będzie gotowy pewnie we wrześniu, ale już nie zdążymy wydać w tym roku, a do Gong muszę znaleźć nowego tłumacza. Ogólnie decyzja o wydłużeniu okresu pracy nad tekstami o 2 miesiące zmieniła nasz plan i siłą rzeczy tytuły planowane na początku na styk nie zmieszczą się przed końcem roku. Jednak komfort pracy i brak spóźnień jest istotniejszy.

Tak tak niech lepiej pani Ania tłumaczy Jen Williams a nie Gong
AM - 2026-05-07, 18:25
:
Aura napisał/a:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
W porównaniu do poprzedniej wersji planów wyleciały zdaje się nieszczęsne Roanhorse i Gong.


Tak. W ich miejsce weszły Sullivany. Przy czym z Roanhorse jest trochę inna sytuacja niż z Gong. Bo przekład będzie gotowy pewnie we wrześniu, ale już nie zdążymy wydać w tym roku, a do Gong muszę znaleźć nowego tłumacza. Ogólnie decyzja o wydłużeniu okresu pracy nad tekstami o 2 miesiące zmieniła nasz plan i siłą rzeczy tytuły planowane na początku na styk nie zmieszczą się przed końcem roku. Jednak komfort pracy i brak spóźnień jest istotniejszy.

Tak tak niech lepiej pani Ania tłumaczy Jen Williams a nie Gong


Też by wolała :) . No i może to szczęście w nieszczęściu. Bo te wszystkie zdarzenia torują drogę Barkerowi. Przekład pierwszego tomu zrobiony... W następnym tygodniu spotykam się z tłumaczem i ustalam harmonogram. Teraz 2 Aurora, potem 2 Barker. Widzi szansę.
Aura - 2026-05-07, 18:33
:
AM napisał/a:
Aura napisał/a:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
W porównaniu do poprzedniej wersji planów wyleciały zdaje się nieszczęsne Roanhorse i Gong.


Tak. W ich miejsce weszły Sullivany. Przy czym z Roanhorse jest trochę inna sytuacja niż z Gong. Bo przekład będzie gotowy pewnie we wrześniu, ale już nie zdążymy wydać w tym roku, a do Gong muszę znaleźć nowego tłumacza. Ogólnie decyzja o wydłużeniu okresu pracy nad tekstami o 2 miesiące zmieniła nasz plan i siłą rzeczy tytuły planowane na początku na styk nie zmieszczą się przed końcem roku. Jednak komfort pracy i brak spóźnień jest istotniejszy.

Tak tak niech lepiej pani Ania tłumaczy Jen Williams a nie Gong


Też by wolała :) . No i może to szczęście w nieszczęściu. Bo te wszystkie zdarzenia torują drogę Barkerowi. Przekład pierwszego tomu zrobiony... W następnym tygodniu spotykam się z tłumaczem i ustalam harmonogram. Teraz 2 Aurora, potem 2 Barker. Widzi szansę.


Gong to widziałam że już wychodzi 3 tom tej serii

Któremu Barkerowi?
AM - 2026-05-07, 18:35
:
Aura napisał/a:


Któremu Barkerowi?


https://www.amazon.co.uk/...ps%2C150&sr=8-2
Aura - 2026-05-07, 18:39
:
AM napisał/a:
Aura napisał/a:


Któremu Barkerowi?


https://www.amazon.co.uk/...ps%2C150&sr=8-2

Moje serce się raduje na tego
Aura - 2026-05-07, 18:55
:
Czy myślał pan o kupnie the raven scholar? Czy może ktoś inny to u nas zgarnął?
Rec - 2026-05-07, 20:20
:
A "Telemetria zbiegów/Zapaść..." to magowe pożegnanie z Mordbotem, czy w możliwej do określenia przyszłości możemy się spodziewać "Platform Decay"?
AM - 2026-05-07, 21:15
:
Aura napisał/a:
Czy myślał pan o kupnie the raven scholar? Czy może ktoś inny to u nas zgarnął?


Nie. Jeszcze w tym i następnym roku ograniczamy zakupy do minimum. Nie potrzebujemy nowych książek, chyba że byłoby to coś naprawdę wyjątkowego. No i jest jeszcze jeden warunek. Musimy skończyć jakieś dotychczasowe projekty, żeby sięgać po nowe, bo inaczej wrócimy do puntu wyjścia.

Rec napisał/a:
A "Telemetria zbiegów/Zapaść..." to magowe pożegnanie z Mordbotem, czy w możliwej do określenia przyszłości możemy się spodziewać "Platform Decay"?


Nie planujemy pożegnania z Mordbotem. Nie obciąża nas za bardzo.
marcin1509 - 2026-05-07, 21:20
:
AM napisał/a:
Bardzo urealnione plany na wrzesień–grudzień. We wcześniejszych miesiącach zaszła jedna zmiana: Assail ukaże się jednak w sierpniu, a Erikson we wrześniu. Poniższa lista uwzględnia już cztery tytuły, które usunęliśmy po dodaniu Kronik Sullivana do planu. Tytuły, które wypadły, pojawią się w styczniu–lutym.

Niestety, mamy też trzy zmiany wśród naszych priorytetowych tytułów. Nie damy rady wydać Bennetta 3 — nie mamy jeszcze tekstu do tłumaczenia i na pewno nie wyrobimy się w tym roku. Z planów spadł nam także Ken Liu. Nasi tłumacze dużo podróżują i w najbliższym czasie znikają na półtora miesiąca. Liczyliśmy, że wyjadą dopiero po skończeniu Liu, ale życie pokrzyżowało nam plany. Tekst będzie gotowy do końca sierpnia i ukaże się w I kwartale 2027, ale nie zdążymy przed świętami.

Seria Czerwona królowa to jeszcze inny przypadek. Przeciągnęły się negocjacje w sprawie zakupu kolejnych tomów — akcept dostaliśmy dopiero kilkanaście dni temu. Nie damy rady przetłumaczyć i wydać dwóch kolejnych książek z serii do końca roku.

Co jeszcze? Myślimy o nowych edycjach Piranesi, Modyfikowanego węgla i Zorzy polarnej jesienią. Kolejne tomy będą ukazywały się co 3–4 miesiące. Przy czym w przypadku Pullmana chcemy wydać na pewno 3 tom drugiej trylogii przed końcem 2027.

Przekłady książek, które mają już polskie tytuły, są gotowe. Więc całkiem fajnie.

Gdybyście mieli jakiś bardziej szczegółowe pytania dotyczące poniższego planu, chętnie odpowiem.

Wrzesień-Grudzień

Victoria Aveyard - "King's Cage"
Victoria Aveyard - "Niszczyciel ostrzy"

James S.A. Corey - "Wiara zwierząt"

James Dashner - "Kompleks bogów"

Steven Erikson - "Nie na marne"

Heather Fawcett - " Agnes Aubert mistyczne schronisko dla kotów "

Fonda Lee - " Ostatni kontrakt Isako "

Brandon Sanderson - "Wyspy ciemnożaru"

Michael J. Sullivan - "Farilane"

Tui T. Sutherland - "Królowa roju"
Tui T. Sutherland - "The Poison Jungle"

A.S. Tamaki - "Księga opadłych liści"

Yoon Ha Lee - "Fortel kruka" (Uczta Wyobraźni)

Laird Barron - "Occultation and Other Stories. The Imago Sequence and Other Stories" (seria grozy)


Szkoda, że nie będzie Liu w tym roku, ale no cóż, mam nadzieję, że co się odwlecze to nie uciecze.
AM - 2026-05-07, 21:38
:
marcin1509 napisał/a:
AM napisał/a:
Bardzo urealnione plany na wrzesień–grudzień. We wcześniejszych miesiącach zaszła jedna zmiana: Assail ukaże się jednak w sierpniu, a Erikson we wrześniu. Poniższa lista uwzględnia już cztery tytuły, które usunęliśmy po dodaniu Kronik Sullivana do planu. Tytuły, które wypadły, pojawią się w styczniu–lutym.

Niestety, mamy też trzy zmiany wśród naszych priorytetowych tytułów. Nie damy rady wydać Bennetta 3 — nie mamy jeszcze tekstu do tłumaczenia i na pewno nie wyrobimy się w tym roku. Z planów spadł nam także Ken Liu. Nasi tłumacze dużo podróżują i w najbliższym czasie znikają na półtora miesiąca. Liczyliśmy, że wyjadą dopiero po skończeniu Liu, ale życie pokrzyżowało nam plany. Tekst będzie gotowy do końca sierpnia i ukaże się w I kwartale 2027, ale nie zdążymy przed świętami.

Seria Czerwona królowa to jeszcze inny przypadek. Przeciągnęły się negocjacje w sprawie zakupu kolejnych tomów — akcept dostaliśmy dopiero kilkanaście dni temu. Nie damy rady przetłumaczyć i wydać dwóch kolejnych książek z serii do końca roku.

Co jeszcze? Myślimy o nowych edycjach Piranesi, Modyfikowanego węgla i Zorzy polarnej jesienią. Kolejne tomy będą ukazywały się co 3–4 miesiące. Przy czym w przypadku Pullmana chcemy wydać na pewno 3 tom drugiej trylogii przed końcem 2027.

Przekłady książek, które mają już polskie tytuły, są gotowe. Więc całkiem fajnie.

Gdybyście mieli jakiś bardziej szczegółowe pytania dotyczące poniższego planu, chętnie odpowiem.

Wrzesień-Grudzień

Victoria Aveyard - "King's Cage"
Victoria Aveyard - "Niszczyciel ostrzy"

James S.A. Corey - "Wiara zwierząt"

James Dashner - "Kompleks bogów"

Steven Erikson - "Nie na marne"

Heather Fawcett - " Agnes Aubert mistyczne schronisko dla kotów "

Fonda Lee - " Ostatni kontrakt Isako "

Brandon Sanderson - "Wyspy ciemnożaru"

Michael J. Sullivan - "Farilane"

Tui T. Sutherland - "Królowa roju"
Tui T. Sutherland - "The Poison Jungle"

A.S. Tamaki - "Księga opadłych liści"

Yoon Ha Lee - "Fortel kruka" (Uczta Wyobraźni)

Laird Barron - "Occultation and Other Stories. The Imago Sequence and Other Stories" (seria grozy)


Szkoda, że nie będzie Liu w tym roku, ale no cóż, mam nadzieję, że co się odwlecze to nie uciecze.


Przypomniałem sobie w międzyczasie, że w styczniu opublikowałem tu harmonogram przekładów Wojtka i Gosi. Ten:

II-III Yun Ha Lee
IV-V Ken Liu 1
VI/VII przerwa
VII-IX Ken Liu 2
X-XII Abercrombie albo Red God

Niestety, życie drwi sobie z takich scenariuszy. Wcześniejsze tłumaczenie Światłodawcy się przeciągnęło i prace nad Yun Ha Lee rozpoczęły później. No i Yun Ha lee nie poszedł tak sprawnie. I wylądowaliśmy w sytuacji V połowa Liu, VI-VII przerwa, VIII druga połowa Liu.
Tms17 - 2026-05-08, 00:07
:
Troszkę szkoda Roanhorse czekam z przeczytaniem na ostatni tom i pierwszy już sobie tak leży prawie 4 lata 😶 mam nadzieję że kiedyś to wyjdzie 😶😶
AM - 2026-05-08, 01:08
:
Tms17 napisał/a:
Troszkę szkoda Roanhorse czekam z przeczytaniem na ostatni tom i pierwszy już sobie tak leży prawie 4 lata 😶 mam nadzieję że kiedyś to wyjdzie 😶😶
W styczniu lub lutym. We wrześniu będzie tłumaczenie. Nic temu projektowi nie zagraża. Gdybyśmy nie chcieli go skończyć, po prostu byśmy o tym napisali. Właśnie wydaliśmy kontynuację Trawy, na którą czytelnicy czekali 11 lat... Wojnę córek, która wydawała się przepaść... Wróciliśmy do Reynoldsa. Z moment wydamy Córkę Edenu po latach oczekiwań i Głębie w niebie, której miało nie być. W tym roku podjęliśmy trudne decyzje dotyczące rezygnacji lub kontynuacji i to już za nami. Teraz realizujemy.
Tms17 - 2026-05-08, 14:01
:
Ogólnie ostatnie informacje bardzo pozytywne, widać że rezygnacja z Hobb dała bardzo duże pole manewru. Dla mnie super sprawa i podwójne zwycięstwo skoro i Hobb znalazła już nowego wydawcę 😉 Liczę na jakieś fajne wydanie Modyfikowanego węgla ;) Okładka do Becketta bardzo ładna, kusząca 😉😉
ASX76 - 2026-05-08, 14:19
:
Tms17 napisał/a:

Ogólnie ostatnie informacje bardzo pozytywne, widać że rezygnacja z Hobb dała bardzo duże pole manewru.

Dla mnie super sprawa i podwójne zwycięstwo skoro i Hobb znalazła już nowego wydawcę 😉

Liczę na jakieś fajne wydanie Modyfikowanego węgla ;)

Okładka do Becketta bardzo ładna, kusząca 😉😉


1. Bardzo niepozytywne były wcześniej. ;) Najbardziej szkoda: Mathesona, McAuleya i Bakkera, że o K.J. Parkerze nie wspomnę (niby stare dzieje, ale tak dobry autor zapadł w pamięć forever).

2. To było oczywiste, że ktoś się skusi na Hobb (Prószyński?, ale gdy na FB pogratulowałem FS zakupu praw, to dali lajka ;) - niestety, gdy na forum dowiedziałem się, że jednak to nie oni, skasowałem wpis, więc dowodu nie ma). Tym bardziej, że zrobił się spory hype. :-P

3. Oby nie coś w okładkowym stylu ostatniego Bradbury'ego, bo od tego "krwawią ślepia". ;)

4. Świetna! Bardzo fajnie, że MAG wrócił do tematu i to w takiej formie. :d
AM - 2026-05-08, 14:58
:
Tms17 napisał/a:
Ogólnie ostatnie informacje bardzo pozytywne, widać że rezygnacja z Hobb dała bardzo duże pole manewru. Dla mnie super sprawa i podwójne zwycięstwo skoro i Hobb znalazła już nowego wydawcę 😉 Liczę na jakieś fajne wydanie Modyfikowanego węgla ;) Okładka do Becketta bardzo ładna, kusząca 😉😉


Hobb, Lawrence'a, Ryana i wielu innych. Działamy teraz na maksa i nie byłoby dla nich miejsca albo nie mogłyby wychodzić te książki, które coraz systematyczniej wydajemy. Poświęciliśmy część tytułów, żeby wydawnictwo mogło normalnie funkcjonować, co nie było decyzją łatwą .
czytacz060 - 2026-05-09, 13:10
:
Mam takie pytanko - dlaczego w Uczcie Wyobraźni wyszedł tom drugi czyli "Shriek: Posłowie" oraz tom trzeci czyli "Finch", ale nigdy nie pojawił się tom pierwszy czyli "Miasto Szaleńców i Świętych"?
Shadowmage - 2026-05-09, 13:15
:
Bo prawa miał Solaris :) Chociaż to pewnie tylko część problemu. Na szczęście to tylko powieści/książki w świecie, a nie cykl.
majkel1916pl - 2026-05-12, 13:30
:
Nowa okładka drugiego tomu Kronik Ryirii pokazana. Faktycznie zaczyna to wyglądać jak rozpędzona i naoliwiona maszyna, a wszystko ma swoje ramy czasowe, harmonogramy, itd.

Brawo MAG
AM - 2026-05-12, 13:44
:
majkel1916pl napisał/a:
Nowa okładka drugiego tomu Kronik Ryirii pokazana. Faktycznie zaczyna to wyglądać jak rozpędzona i naoliwiona maszyna, a wszystko ma swoje ramy czasowe, harmonogramy, itd.

Brawo MAG


Ale lepiej będzie od września.
majkel1916pl - 2026-05-12, 13:52
:
p.s -> od kiedy na stronie wydawnictwa będzie można zamawiać nowego Sullivana? Kilka okładek zapowiedzianych, ale nic jeszcze nie można dodać do koszyka.
AM - 2026-05-12, 14:38
:
majkel1916pl napisał/a:
p.s -> od kiedy na stronie wydawnictwa będzie można zamawiać nowego Sullivana? Kilka okładek zapowiedzianych, ale nic jeszcze nie można dodać do koszyka.


19 do sklepu mają przyjechać Wieża koronna, Nolyn, Bohater wieków i Trylogia ciągu, wiec wtedy najpewniej będzie je można zamawiać. Umożliwiamy zamówienia, kiedy mamy fizycznie książki.
Niozn - 2026-05-12, 15:22
:
Zauważyliście pewne nieścisłości w okładach Sullivana ? np królewska krew, wieża koronna i pradawna stolica oddają to co dzieje się w książkach, natomiast zdradziecki plan, nowe imperium i szmaragdowy sztorm choć nadal piękne, wydają się randomowe i nie powiązane z wydarzeniami z książek, to samo można powiedzieć o kronikach , pierwszy tom zgodny z tym co sie dzieje w lekturze, drugi kompletnie nie( zamek znajduje sie w środku miasta otoczony fosą jeśli pamiętam dobrze, a nie na środku jeziora).

AM od czego to zależy? Dajecie Bronikowi jakieś wytyczne czy coś?
AM - 2026-05-12, 15:36
:
Niozn napisał/a:
Zauważyliście pewne nieścisłości w okładach Sullivana ? np królewska krew, wieża koronna i pradawna stolica oddają to co dzieje się w książkach, natomiast zdradziecki plan, nowe imperium i szmaragdowy sztorm choć nadal piękne, wydają się randomowe i nie powiązane z wydarzeniami z książek, to samo można powiedzieć o kronikach , pierwszy tom zgodny z tym co sie dzieje w lekturze, drugi kompletnie nie( zamek znajduje sie w środku miasta otoczony fosą jeśli pamiętam dobrze, a nie na środku jeziora).

AM od czego to zależy? Dajecie Bronikowi jakieś wytyczne czy coś?


Dominik mówi zawsze, że wszystko wie i doczyta. Na 2 tomie Kronik katedra jest metaforyczna :) . Nie wymagamy, żeby na okładkach były konkretne sceny z książek, tylko ładne widoczki możliwe do zaistnienia w świecie. Oczywiście im bliższe fabule tym lepiej...
Niozn - 2026-05-12, 15:54
:
AM napisał/a:
Niozn napisał/a:
Zauważyliście pewne nieścisłości w okładach Sullivana ? np królewska krew, wieża koronna i pradawna stolica oddają to co dzieje się w książkach, natomiast zdradziecki plan, nowe imperium i szmaragdowy sztorm choć nadal piękne, wydają się randomowe i nie powiązane z wydarzeniami z książek, to samo można powiedzieć o kronikach , pierwszy tom zgodny z tym co sie dzieje w lekturze, drugi kompletnie nie( zamek znajduje sie w środku miasta otoczony fosą jeśli pamiętam dobrze, a nie na środku jeziora).

AM od czego to zależy? Dajecie Bronikowi jakieś wytyczne czy coś?


Dominik mówi zawsze, że wszystko wie i doczyta. Na 2 tomie Kronik katedra jest metaforyczna :) . Nie wymagamy, żeby na okładkach były konkretne sceny z książek, tylko ładne widoczki możliwe do zaistnienia w świecie. Oczywiście im bliższe fabule tym lepiej...

Te ładne widoczki akurat są faktycznie piękne i działają, natomiast uważam że to powinno być nieco bardziej spójne fabularnie, taka subiektywna uwaga.
BTW Już zamówiłem nolyn i wieże, a w lipcu zamówię sobie resztę kronik z drumindorem i trzema brakującymi książkami z pierwszego prawa i może przebudzenie aurory, jeszcze raz dzięki za te dodruki :mrgreen:
AM - 2026-05-12, 16:18
:
Niozn napisał/a:
AM napisał/a:
Niozn napisał/a:
Zauważyliście pewne nieścisłości w okładach Sullivana ? np królewska krew, wieża koronna i pradawna stolica oddają to co dzieje się w książkach, natomiast zdradziecki plan, nowe imperium i szmaragdowy sztorm choć nadal piękne, wydają się randomowe i nie powiązane z wydarzeniami z książek, to samo można powiedzieć o kronikach , pierwszy tom zgodny z tym co sie dzieje w lekturze, drugi kompletnie nie( zamek znajduje sie w środku miasta otoczony fosą jeśli pamiętam dobrze, a nie na środku jeziora).

AM od czego to zależy? Dajecie Bronikowi jakieś wytyczne czy coś?


Dominik mówi zawsze, że wszystko wie i doczyta. Na 2 tomie Kronik katedra jest metaforyczna :) . Nie wymagamy, żeby na okładkach były konkretne sceny z książek, tylko ładne widoczki możliwe do zaistnienia w świecie. Oczywiście im bliższe fabule tym lepiej...

Te ładne widoczki akurat są faktycznie piękne i działają, natomiast uważam że to powinno być nieco bardziej spójne fabularnie, taka subiektywna uwaga.
BTW Już zamówiłem nolyn i wieże, a w lipcu zamówię sobie resztę kronik z drumindorem i trzema brakującymi książkami z pierwszego prawa i może przebudzenie aurory, jeszcze raz dzięki za te dodruki :mrgreen:


Dominik nie lubi być spętany koncepcyjnie :) .
Anomander - 2026-05-12, 16:18
:
AM napisał/a:
Anomander napisał/a:
Panie Andrzeju, jeśli Pan może udzielić odpowiedzi na moje pytania:

1. Jakie serie lub książki cieszą się w Polsce większa lub mniejszą popularnością niż wynikała by to sprzedaży zagranicą (na przykład "Archiwum Burzowego Światła" popularniejszy od "Z mgły zrodzony" ;) )?

2. Jaki jest stosunek autorów/agentów z zagranicy do wydawnictw z Polski?

Jestem ciekawy czym Polski rynek książek fantasy się różni od zagranicy, z góry dziękuję za odpowiedź.


Tutaj trzeba byłoby się rozpisać. Nie dam rady teraz. Ale w wolnej chwili w przyszłości coś skrobnę.


Mineły już ponad 2 tygodnie i chciałbym przypomnieć w naszej dyskusji ten wątek, z góry dziękuję za odpowiedź.

PS. Jestem fanem podejścia żeby na okładkach były konkretne sceny z książek, jak np. ilustracji Marca Simonatiego dla Malazanu.
AM - 2026-05-12, 16:27
:
Anomander napisał/a:
AM napisał/a:
Anomander napisał/a:
Panie Andrzeju, jeśli Pan może udzielić odpowiedzi na moje pytania:

1. Jakie serie lub książki cieszą się w Polsce większa lub mniejszą popularnością niż wynikała by to sprzedaży zagranicą (na przykład "Archiwum Burzowego Światła" popularniejszy od "Z mgły zrodzony" ;) )?

2. Jaki jest stosunek autorów/agentów z zagranicy do wydawnictw z Polski?

Jestem ciekawy czym Polski rynek książek fantasy się różni od zagranicy, z góry dziękuję za odpowiedź.


Tutaj trzeba byłoby się rozpisać. Nie dam rady teraz. Ale w wolnej chwili w przyszłości coś skrobnę.


Mineły już ponad 2 tygodnie i chciałbym przypomnieć w naszej dyskusji ten wątek, z góry dziękuję za odpowiedź.

PS. Jestem fanem podejścia żeby na okładkach były konkretne sceny z książek, jak np. ilustracji Marca Simonatiego dla Malazanu.


Marc Simmonati zarabia 5-7 albo więcej razy od grafików z naszego rynku. Gdybyśmy im tyle płacili, na pewno zgadzałby się każdy guzik.
Anomander - 2026-05-12, 16:37
:
AM napisał/a:
Marc Simmonati zarabia 5-7 albo więcej razy od grafików z naszego rynku. Gdybyśmy im tyle płacili, na pewno zgadzałby się każdy guzik.


Zagranicznym grafikom pewnie się nie opłaca zlecać robienia okładek, moje pytanie jest takie jak to wygląda z kupowaniem gotowców użytych wcześniej przez inne wydawnictwa zagranicą.
AM - 2026-05-12, 16:55
:
Anomander napisał/a:
AM napisał/a:
Marc Simmonati zarabia 5-7 albo więcej razy od grafików z naszego rynku. Gdybyśmy im tyle płacili, na pewno zgadzałby się każdy guzik.


Zagranicznym grafikom pewnie się nie opłaca zlecać robienia okładek, moje pytanie jest takie jak to wygląda z kupowaniem gotowców użytych wcześniej przez inne wydawnictwa zagranicą.


Jest tańsze niż płacenie rodzimym grafikom.
Anomander - 2026-05-12, 17:00
:
Dziękuję za odpowiedź.
Marca Simonatiego wymieniłem dlatego ponieważ są to ulubione ilustracje do ulubionej serii i widziałem że jest wydana w rożnych krajach, teraz Tor przestawia sie z okładek Steva Stona własnie na te.

I zacząłem marzyć, że może będzie kiedyś (pewnie lata 30 moje spekulacje oparte na tendencji zauważony przy innych seriach wydawanych przez Maga, Malazan co dekadę dostaje nowe wydanie) wydanie własnie z tymi okladkami.

PS. Uważam że Dominikowi udały się okładki Sullivana ale Sandersona już nie.
Cerber108 - 2026-05-12, 17:33
:
Anomander napisał/a:
PS. Uważam że Dominikowi udały się okładki Sullivana ale Sandersona już nie.

Dominik zaczął ilustrować Sandersona 10 lat temu, a potem musiał utrzymać jako tako spójną stylistykę. Pierwsze wydanie Kronik Riyrii to też przecież głównie gęby. Nowe Sullivany mają dopiero 3 lata (jakie dopiero? Raczej już. Przecież Epoka mitu wyszła przedwczoraj...), więc nie ma co ich porównywać z pracami sprzed dekady, stworzonymi w zupełnie innym stylu. Nowe okładki do Sandersona spod jego pędzla też pewnie byłyby odjechane.
AM - 2026-05-12, 18:36
:
Nie pamiętam czy pisałem, ale mamy akcept na House of Suns.
Cerber108 - 2026-05-12, 18:44
:
Pisał Pan.
Ash - 2026-05-12, 18:44
:
AM napisał/a:
Nie pamiętam czy pisałem, ale mamy akcept na House of Suns.


Pisał Pan już ale to taka super wiadomość, że za tydzień tez Pan może kolejny raz napisać. Nikt nie będzie miał tego Panu za złe.

:mrgreen:
yoshu - 2026-05-12, 19:56
:
Dodam może że dla wielu osób to podobno najlepsza opowieść Reynoldsa.
fdv - 2026-05-12, 19:59
:
zważywszy że i tak pewnie zaraz się ktoś i tak zapyta :mrgreen:
AM - 2026-05-13, 12:41
:
AM napisał/a:
Anomander napisał/a:
AM napisał/a:
Anomander napisał/a:
Panie Andrzeju, jeśli Pan może udzielić odpowiedzi na moje pytania:

1. Jakie serie lub książki cieszą się w Polsce większa lub mniejszą popularnością niż wynikała by to sprzedaży zagranicą (na przykład "Archiwum Burzowego Światła" popularniejszy od "Z mgły zrodzony" ;) )?

2. Jaki jest stosunek autorów/agentów z zagranicy do wydawnictw z Polski?

Jestem ciekawy czym Polski rynek książek fantasy się różni od zagranicy, z góry dziękuję za odpowiedź.


Tutaj trzeba byłoby się rozpisać. Nie dam rady teraz. Ale w wolnej chwili w przyszłości coś skrobnę.


Mineły już ponad 2 tygodnie i chciałbym przypomnieć w naszej dyskusji ten wątek, z góry dziękuję za odpowiedź.

PS. Jestem fanem podejścia żeby na okładkach były konkretne sceny z książek, jak np. ilustracji Marca Simonatiego dla Malazanu.


Marc Simmonati zarabia 5-7 albo więcej razy od grafików z naszego rynku. Gdybyśmy im tyle płacili, na pewno zgadzałby się każdy guzik.


1. To się raczej teraz nie zdarza. W pierwszej fazie po 1989 mieliśmy w PL autorów, którzy debiutowali w czasach PRL i byli ponadprzeciętnie popularni. Z mgły zrodzony to ewenement, ale wiele pewnie zależy od momentu, kiedy wszedł na rynek i trochę innych oczekiwań czytelników. Wydaje mi się, ze być może Ślepowidzenie radzi sobie relatywnie lepiej niż na zachodzie, ale na szybko nic innego nie przychodzi mi do głowy. Co nie znaczy, że takich rzeczy nie ma. W drugą stronę jest łatwiej, ale i tak cała masa mocnych tytułów tutaj sobie nie radzi. Ogólnie, nie należy liczyć na to, że średnio popularny tytuł z zachodu będzie tutaj więcej niż średnio popularny. Co często oznacza, że lepiej go nie wydawać, bo przy kilkanaście, kilkadziesiąt razy niższych sprzedażach w Polsce, będzie tragedia. Z

2. Nie mogę narzekać. Za większością agentów współpracuje mi się dobrze lub bardzo dobrze, ale to moje doświadczenia, a nie całego rynku.


3. Przede wszystkim rynki w UK i USA są dużo większe. I jednak science fiction ma tam mocniejszą pozycję, co nie znaczy, że dominuje. Do tego dochodzi ogromny eksport książek anglojęzycznych oraz dużo liczniejsza grupa starszych czytelników aktywnie kupujących fantastykę. Dzięki temu tamtejszy rynek może utrzymać znacznie większą różnorodność — także bardziej niszowych tytułów i podgatunków.
Jacob94 - 2026-05-13, 14:04
:
yoshu napisał/a:
Dodam może że dla wielu osób to podobno najlepsza opowieść Reynoldsa.


Powiedziałbym, że to typowy Reynolds. Najlepsze są pierwsze 100 stron (gdy nic jeszcze nie wiemy i otwierają się wątki, jest poczucie niewiedzy i gdzie to wszystko zmierza) i zakończenie (zwykle dynamiczne, pojawiają się odpowiedzi, wielkie stawki). Środek to typowe Reynoldsowe powtarzanie plotu 10 razy, aby czytelnik zrozumiał, wata dialogowa (rzeczy, które czytelnik wie z wcześniejszej ekspozycji postacie sobie tym razem przekazują w dialogach), główny wątek niemal stoi w miejscu. Tak samo jest z reszta z Aurora Rising które właśnie skończyłem (podobała mi się, żeby nie było).

Natomiast co wyróżnia House of Suns to z pewnością pomysły, wydają się najbardziej "wow" ze wszystkiego co napisał, opisane w bardzo angażujący sposób. To poczucie sense of wonder jest tutaj szczególnie intensywne. Więc w skrócie: fani Reynoldsa będą na 100% zachwyceni, pozostali którzy kręcili nosem wcześniej będą kręcić nosem i tym razem na te same rzeczy. Wielkim plusem jest to, że te książki czytają się praktycznie same, nie wymagają żadnej pracy z tekstem - można się zrelaksować i po prostu cieszyć się przygodą :-)
Dlatego mimo iż nie jestem fanem Reynoldsa to jedną jego książkę w roku przeczytam w przyjemnością i na pewno kupię kolejny tom Kronik Dreyfusa.
Ash - 2026-05-13, 14:51
:
Reynolds najlepszy. Nie zapraszam do dyskusji.
MK - 2026-05-13, 16:03
:
Cytat:
1. To się raczej teraz nie zdarza. W pierwszej fazie po 1989 mieliśmy w PL autorów, którzy debiutowali w czasach PRL i byli ponadprzeciętnie popularni. Z mgły zrodzony to ewenement, ale wiele pewnie zależy od momentu, kiedy wszedł na rynek i trochę innych oczekiwań czytelników. Wydaje mi się, ze być może Ślepowidzenie radzi sobie relatywnie lepiej niż na zachodzie, ale na szybko nic innego nie przychodzi mi do głowy. Co nie znaczy, że takich rzeczy nie ma. W drugą stronę jest łatwiej, ale i tak cała masa mocnych tytułów tutaj sobie nie radzi. Ogólnie, nie należy liczyć na to, że średnio popularny tytuł z zachodu będzie tutaj więcej niż średnio popularny. Co często oznacza, że lepiej go nie wydawać, bo przy kilkanaście, kilkadziesiąt razy niższych sprzedażach w Polsce, będzie tragedia.


A Abercrombie i Kristoff? Z moich obserwacji ten drugi wydaje się u nas dużo popularniejszy, natomiast wnioskując po liczbie ocen ich najnowszych książek na goodreadsie, Abercrombie sprzedaje się za granicą trzy razy lepiej.

Swoją drogą właśnie skończyłem Cesarstwo Potępionych, i tak gdzieś po 200 stronach dopadła mnie myśl, że nie będę sięgał po inne serie Kristoffa. Po skończeniu całości nie zmieniłem zdania, chociaż książka ostatecznie była ok i 3 część przeczytam. Natomiast dla mnie książki Abercrombiego czy nawet Buehlmana są lepsze i wolałbym, żeby ci autorzy byli u nas popularniejsi.
AM - 2026-05-13, 18:39
:
MK napisał/a:
Cytat:
1. To się raczej teraz nie zdarza. W pierwszej fazie po 1989 mieliśmy w PL autorów, którzy debiutowali w czasach PRL i byli ponadprzeciętnie popularni. Z mgły zrodzony to ewenement, ale wiele pewnie zależy od momentu, kiedy wszedł na rynek i trochę innych oczekiwań czytelników. Wydaje mi się, ze być może Ślepowidzenie radzi sobie relatywnie lepiej niż na zachodzie, ale na szybko nic innego nie przychodzi mi do głowy. Co nie znaczy, że takich rzeczy nie ma. W drugą stronę jest łatwiej, ale i tak cała masa mocnych tytułów tutaj sobie nie radzi. Ogólnie, nie należy liczyć na to, że średnio popularny tytuł z zachodu będzie tutaj więcej niż średnio popularny. Co często oznacza, że lepiej go nie wydawać, bo przy kilkanaście, kilkadziesiąt razy niższych sprzedażach w Polsce, będzie tragedia.


A Abercrombie i Kristoff? Z moich obserwacji ten drugi wydaje się u nas dużo popularniejszy, natomiast wnioskując po liczbie ocen ich najnowszych książek na goodreadsie, Abercrombie sprzedaje się za granicą trzy razy lepiej.

Swoją drogą właśnie skończyłem Cesarstwo Potępionych, i tak gdzieś po 200 stronach dopadła mnie myśl, że nie będę sięgał po inne serie Kristoffa. Po skończeniu całości nie zmieniłem zdania, chociaż książka ostatecznie była ok i 3 część przeczytam. Natomiast dla mnie książki Abercrombiego czy nawet Buehlmana są lepsze i wolałbym, żeby ci autorzy byli u nas popularniejsi.


Dane na Goodreads nie są najlepsze do takich porównań. Chociażby, że Ostrze to historycznie najlepiej sprzedająca się książka Abercrombie'ego, ale zbiera te głosiki od 20 lat. Przełom dla Kristoffa to tak naprawdę Nibynoc. Na rynku tylko 10 lat. Wampirze cesarstwo to tylko 5 lat. No i musimy zastanowić się czy interesują nas historyczne wyniki czy sprzedaż tu i teraz. Jeśli tu i teraz, to żadna książka Abercrombie'ego nie sprzedawała się tak szybko i w takich ilościach jak Diabły. I mimo wszystko Diabły nie są tak mocne jak Wampirze cesarstwo. Przed Diabłami powiedziałbym, że Jay zdecydowanie lepiej pasuje akurat do naszego rynku, ale teraz... ciekawie będzie obserwować rozwój nowej serii Joe. To dla niego i dla nas to na pewno przełom.
Jachu - 2026-05-13, 19:07
:
Panie Andrzeju, pytałem już o to, ale chyba pytanie umknęło. Kiedy będzie wznawiany Malazan Eriksona? Czy to będzie wznawianie wg jakiegoś harmonogramu? np. co miesiąc tomy 1-2, 3-4, 5-6? Czy wg braków w magazynach? Bo nie wiem jak się przygotować do zakupu tak wielkiej sagi, coby nie zbankrutować ;) A tak w ogóle to wznowienie na twardo? I czy te wznowienia będą w sklepie MAGa?
Cintryjka - 2026-05-13, 19:43
:
Mam nadzieję, że Diabły staną się trochę bardziej złożone w następnych tomach, bo mimo całej sympatii dla tej powieści, zdecydowanie wolę jego wcześniejsze rzeczy. Nawet z poprawką na pewną autowtórność Epoki obłędu.
Anomander - 2026-05-13, 19:45
:
liczba ocen lubimuczytać :
"Droga królów"/"Z mgły zrodzony" = 1.3
liczba sprzedanych kopii (źródło posty AM) :
"Droga królów"/"Z mgły zrodzony" = 2

Grupy facebook/ po angielsiu oceny na goodreads po polsku na lubimuczytać:

The Stormlight Archive 31,5 tys. członków The Way of Kings 56 251 reviews

Malazan Empire 14,6 tys. członków Gardens of the Moon 10 598 reviews

The First Law 3,6 tys. członków The Blade Itself 22 383 reviews

Brandon Sanderson Polska 3,6 tys. członków Droga Królów 12 232 ocen

Malazańska Księga Poległych 1,8 tys. członków Ogrody Księżyca 3 587 ocen

Ostrze 3 619ocen


Serie z rozbudowanym światem i lore mocniej angażuję fanów do ruchu w sieci, co wpływa jaki procent ludzi których przeczyta to wystawi ocenę.

PS. Czytając to pewnie Pan Andrzej śmieję się jak te liczby przekładają się na sprzedaż, ;) ale pokazują jaki fandom wytwarza się wokół tych serii.
Trojan - 2026-05-13, 20:00
:
Cintryjka napisał/a:
Mam nadzieję, że Diabły staną się trochę bardziej złożone w następnych tomach, bo mimo całej sympatii dla tej powieści, zdecydowanie wolę jego wcześniejsze rzeczy. Nawet z poprawką na pewną autowtórność Epoki obłędu.



Nie sposób się nie zgodzić - wszystko w Diabłach jest prostsze, postaci mniej skomplikowane, intrygi czy problemy załatwiane "z marszu". Diaboły to ukłon wobec mniej wymagającego czytelnika, rozwinięcie żagli na wodach łatwiejszej literatury dla każdego - jednak nie YA (której była pół-seria dedykowana)

Niestety obawiam się że nic takiego nie nastąpi (czyli komplikacja) bo właśnie zamysłem było pewne zwiększenie "dostępności"
MK - 2026-05-13, 20:36
:
Jakiś czas temu (chyba wrzesień 2025) Abercrombie na swoim blogu pisał, że druga część opóźni się, ponieważ nie był zadowolony z pierwszej wersji 2 książki. W trakcie pisania dodawał nowych bohaterów i zmieniał/komplikował fabułę, dlatego musiał jeszcze raz przepisać początek i środek książki.

A poza tym pierwszy tom Pierwszego Prawa tez jest najmniej skomplikowany. Abercrombie skupił się na postaciach traktując fabułę bardzo pobieżnie. Dopiero 3 tom pod względem fabularnym jest wybitny.

Mi Diabły podobały się i liczę że z każdym kolejnym tomem będzie jeszcze lepiej.
AM - 2026-05-14, 00:30
:
Jachu napisał/a:
Panie Andrzeju, pytałem już o to, ale chyba pytanie umknęło. Kiedy będzie wznawiany Malazan Eriksona? Czy to będzie wznawianie wg jakiegoś harmonogramu? np. co miesiąc tomy 1-2, 3-4, 5-6? Czy wg braków w magazynach? Bo nie wiem jak się przygotować do zakupu tak wielkiej sagi, coby nie zbankrutować ;) A tak w ogóle to wznowienie na twardo? I czy te wznowienia będą w sklepie MAGa?


To będą dodruki. O końca czerwca do końca lipca. 5 brakujących tomów Malazańskiej.
Typical_troll - 2026-05-15, 14:33
:
Ponoć "Ostatni kotrakt Isako" F. Lee z miejsca został bestsellerem w US. Ciekawie się zapowiada.
Whoresbane - 2026-05-15, 14:47
:
Sklep MAGa wysłał majowy newsletter. Niestety muszę poczekać kilka dni, by zamówić marcowe, kwietniowe i majowe książki, bo Nolynu jeszcze nie ma
AM - 2026-05-15, 14:52
:
Typical_troll napisał/a:
Ponoć "Ostatni kotrakt Isako" F. Lee z miejsca został bestsellerem w US. Ciekawie się zapowiada.


Planujemy ją na wrzesień, ale będzie gotowa do druku w lipcu. I tak, to fajna książka.
Trojan - 2026-05-15, 14:56
:
stand alone ?
AM - 2026-05-15, 14:57
:
Trojan napisał/a:
stand alone ?


Tak.
AM - 2026-05-15, 15:05
:
Aura napisał/a:
AM napisał/a:
Aura napisał/a:


Któremu Barkerowi?


https://www.amazon.co.uk/...ps%2C150&sr=8-2

Moje serce się raduje na tego


Padło pytanie o MORTEDANT'S PERIL. Wydamy niezależnie od Bogów Dziwnolasu. Nie mogłem nic napisać, bo czekałem na akcept. Chcemy wykorzystać szatę graficzną The Broken Binding.
Ash - 2026-05-15, 15:14
:
Ta Trylogia Ciągu w mailu to na razie dodruk? Nowa okładka dopiero w 2027?
Aura - 2026-05-15, 15:18
:
AM napisał/a:
Aura napisał/a:
AM napisał/a:
Aura napisał/a:


Któremu Barkerowi?


https://www.amazon.co.uk/...ps%2C150&sr=8-2

Moje serce się raduje na tego


Padło pytanie o MORTEDANT'S PERIL. Wydamy niezależnie od Bogów Dziwnolasu. Nie mogłem nic napisać, bo czekałem na akcept. Chcemy wykorzystać szatę graficzną The Broken Binding.

Omg tak
Ciekawe czy się zgodzą bo wydanie jest prześliczne, ale FL w epic też robi swoją wersję i nie chcialam dublować angielskiego
AM - 2026-05-15, 15:18
:
Ash napisał/a:
Ta Trylogia Ciągu w mailu to na razie dodruk? Nowa okładka dopiero w 2027?


Tak. I poszczególne tomy będą wychodziły oddzielnie.
finegan - 2026-05-15, 15:37
:
Na który dzień czerwca planowana jest trylogia Becketta?
AM - 2026-05-15, 16:46
:
finegan napisał/a:
Na który dzień czerwca planowana jest trylogia Becketta?


30
Typical_troll - 2026-05-15, 19:11
:
AM napisał/a:
Padło pytanie o MORTEDANT'S PERIL. Wydamy niezależnie od Bogów Dziwnolasu. Nie mogłem nic napisać, bo czekałem na akcept. Chcemy wykorzystać szatę graficzną The Broken Binding.

Wygląda niesamowicie, tylko czy oni w ogóle zgadzają się na wykorzystanie okładek z wydań specjalnych??
Okładki BB

Do Isako też mają fajną okładkę, chociaż nie tak stylową

TLCoI
Ash - 2026-05-15, 20:42
:
Kurde, ten Barker w Papierowym Księżycu miał takie piękne okładki


Cerber108 - 2026-05-15, 20:45
:
Ash napisał/a:
Kurde, ten Barker w Papierowym Księżycu miał takie piękne okładki

Obrazek

Widziałem to gdzieś, kiedyś. Boże, jakie okrutne gówno. Sebę wywiało do średniowiecza.
Ash - 2026-05-15, 20:46
:
//dog
AM - 2026-05-15, 21:55
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Padło pytanie o MORTEDANT'S PERIL. Wydamy niezależnie od Bogów Dziwnolasu. Nie mogłem nic napisać, bo czekałem na akcept. Chcemy wykorzystać szatę graficzną The Broken Binding.

Wygląda niesamowicie, tylko czy oni w ogóle zgadzają się na wykorzystanie okładek z wydań specjalnych??


Zobaczymy. Wszystko w rękach agenta autora, który rozmawia na ten temat.
Niozn - 2026-05-16, 18:38
:
Dalej nic nie wiemy kto przejął Hobb ?
Cerber108 - 2026-05-16, 21:15
:
Nic
Ash - 2026-05-17, 13:24
:
Może po zakupie praw popadli w głęboką depresję

"co myśmy najlepszego zrobili?!"
fdv - 2026-05-17, 18:06
:
Pewnie kminią na ile tomików każdy tom podzielić i jak sprzedać klientom fakt że nie zaczną od Żywostatków a od tego co wydał MAG ;)
Aura - 2026-05-18, 15:58
:
fdv napisał/a:
Pewnie kminią na ile tomików każdy tom podzielić i jak sprzedać klientom fakt że nie zaczną od Żywostatków a od tego co wydał MAG ;)


W sumie jak to jest z tłumaczeniami? Muszą je odkupić od maga czy dogadać się z tłumaczami?
Shadowmage - 2026-05-18, 16:33
:
Niozn napisał/a:
Dalej nic nie wiemy kto przejął Hobb ?
Powiedzmy tak: nie wydawca od miękkich i dzielenia.
Bibi King - 2026-05-18, 17:52
:
Aura napisał/a:
W sumie jak to jest z tłumaczeniami? Muszą je odkupić od maga czy dogadać się z tłumaczami?


Generalnie różnie bywa. Ale w wypadku MAGa spodziewam się, że prawa wróciły do tłumacza.
Bibi King - 2026-05-18, 17:53
:
Shadowmage napisał/a:
Niozn napisał/a:
Dalej nic nie wiemy kto przejął Hobb ?
Powiedzmy tak: nie wydawca od miękkich i dzielenia.

Czyli twarde niedzielone... Hachette? 😁
Typical_troll - 2026-05-18, 18:35
:
Shadowmage napisał/a:
Powiedzmy tak: nie wydawca od miękkich i dzielenia.

Zaraz się okaże że to Prószyński...

A w ogóle chciałem spytać @AMa czy "Songs of the Dead" pojawi się w MAGu skoro to nie Cosmere? Była już wzmianka o tej książce w tym watku, ale bez żadnych jednoznacznych deklaracji.
MadMill - 2026-05-18, 20:25
:
Shadowmage napisał/a:
Niozn napisał/a:
Dalej nic nie wiemy kto przejął Hobb ?
Powiedzmy tak: nie wydawca od miękkich i dzielenia.

Zaleciało Vesperem :-P
AM - 2026-05-19, 00:59
:
Typical_troll napisał/a:


A w ogóle chciałem spytać @AMa czy "Songs of the Dead" pojawi się w MAGu skoro to nie Cosmere? Była już wzmianka o tej książce w tym watku, ale bez żadnych jednoznacznych deklaracji.


I ciągle tak pozostanie. Po prostu ustalaliśmy z agentem wcześniejsze kwestie i jeszcze z tym nie ruszyliśmy.

Bibi King napisał/a:
Aura napisał/a:
W sumie jak to jest z tłumaczeniami? Muszą je odkupić od maga czy dogadać się z tłumaczami?


Generalnie różnie bywa. Ale w wypadku MAGa spodziewam się, że prawa wróciły do tłumacza.


Tak.
Typical_troll - 2026-05-19, 08:59
:
AM napisał/a:
I ciągle tak pozostanie. Po prostu ustalaliśmy z agentem wcześniejsze kwestie i jeszcze z tym nie ruszyliśmy.

Tzn. nie wykluczacie zakupu praw, ale na razie czekacie, czy aby ktoś nie uwolni MAGa od tego brzemienia? :badgrin:
AM - 2026-05-19, 13:13
:
Whoresbane napisał/a:
Sklep MAGa wysłał majowy newsletter. Niestety muszę poczekać kilka dni, by zamówić marcowe, kwietniowe i majowe książki, bo Nolynu jeszcze nie ma


Dzisiaj przyjechał. Włączymy sprzedaż później.
Whoresbane - 2026-05-19, 14:49
:
W końcu udało się zamówić. Cały czas był stres, że wykupią Podnosząc kamienie. Nie jestem fanem nowego systemu zamawiania
AM - 2026-05-19, 14:50
:
Whoresbane napisał/a:
W końcu udało się zamówić. Cały czas był stres, że wykupią Podnosząc kamienie. Nie jestem fanem nowego systemu zamawiania


Nie będzie problemów z nakładami.
majkel1916pl - 2026-05-19, 14:55
:
Czy będzie jeszcze dostępny Zestaw Wampirzego Cesarstwa? Chciałem zamówić razem z Sullivanem dobijając kwotę do darmowej wysyłki i o - się załatwiłem :P
Aura - 2026-05-19, 14:57
:
majkel1916pl napisał/a:
Czy będzie jeszcze dostępny Zestaw Wampirzego Cesarstwa? Chciałem zamówić razem z Sullivanem dobijając kwotę do darmowej wysyłki i o - się załatwiłem :P

musisz brac ten brzydki
AM - 2026-05-19, 14:58
:
majkel1916pl napisał/a:
Czy będzie jeszcze dostępny Zestaw Wampirzego Cesarstwa? Chciałem zamówić razem z Sullivanem dobijając kwotę do darmowej wysyłki i o - się załatwiłem :P


Kupuj asap.
Ash - 2026-05-19, 15:19
:


U mnie te 3 książki czekają na 2x Benneta w czerwcu... Bo jestem dusigroszem i chcę przycebulić na przesyłce. :mrgreen:
fdv - 2026-05-19, 15:26
:
Ja właśnie zamówiłem to co ty masz plus Nolyn wyszło 160 z ogonkiem ;)
Ash - 2026-05-19, 15:27
:
Powiem szczerze, że po Legendach Pierwszego Imperium jakoś straciłem ochotę na Sullivana.
majkel1916pl - 2026-05-19, 16:16
:
Ash napisał/a:
Powiem szczerze, że po Legendach Pierwszego Imperium jakoś straciłem ochotę na Sullivana.


Aż tak bardzo niesiadło?
Ash - 2026-05-19, 16:50
:
Nie siadło. Miałem wrażenie, że czytam serię skierowaną do młodszego czytelnika. Chodzi przede wszystkim o naiwność i prostotę świata. Był tam jeden książę elfów, który był takim catoon networkowym złodupcem, że aż mnie czasami telepało od czytania.

Za to Hadriana I Royce'a mi się przyjemnie czytało.
jtk - 2026-05-19, 17:19
:
Ash napisał/a:
Nie siadło. Miałem wrażenie, że czytam serię skierowaną do młodszego czytelnika. Chodzi przede wszystkim o naiwność i prostotę świata. [...]

Za to Hadriana I Royce'a mi się przyjemnie czytało.


Dokładnie tak same miałem odczucia, zmęczyłem całą serię siłą rozpędu. Ale Nolyn wziąłem, zobaczymy.
Jacob94 - 2026-05-19, 18:54
:
Ja to się zrobiłem zbyt wielki cykor jeśli chodzi o stany magazynowe w sklepie Maga i już pal licho te 16zł, nie będę czekał z Edenem do Głębi w Niebie (która wstępnie była planowana na lipiec).

Btw ciekawostka: niedawno dowiedziałem się, że seria Roberta Bennetta ma się nie zamknąć w trylogii i że będzie pisać kolejne tomy tak długo, jak będzie zainteresowanie i że chciałby napisać 8-9 książek w tym świecie :D Także teges... zobaczymy jak długo to się będzie ciągnęło i kiedy czytelnicy stracą zainteresowanie.
AM - 2026-05-19, 18:59
:
Obie skierowane są do podobnej grupy odbiorców. To inny zestaw cech stylistycznych i narracyjnych powoduje takie wrażenie.
AM - 2026-05-19, 19:02
:
Jacob94 napisał/a:
Ja to się zrobiłem zbyt wielki cykor jeśli chodzi o stany magazynowe w sklepie Maga i już pal licho te 16zł, nie będę czekał z Edenem do Głębi w Niebie (która wstępnie była planowana na lipiec).
.


Nie ma się czego obawiać. Książki nie znikną w miesiąc.
Jacob94 - 2026-05-19, 19:19
:
Pewnie nie znikną (choć tego wam życzę bo zapowiadałoby to super sprzedaż) :)

Ale Głębia w Niebie już może spaść o miesiąc (naturalne, drobne przesunięcia), 2 miesiące (problemy w drukarni), 3 miesiące (niespodziewane wcześniej dodruki, przesunięcie priorytetów) i już ta pewność Edenów zamienia się w "walić te 16zł" :P Bo to też są dwie książki, które musicie wcisnąć w harmonogram bo zakładam też, że będziecie robić dodruk pierwszego tomu (choć nie wiem, nie śledziłem informacji bo mam).
Pinon - 2026-05-19, 19:29
:
AM napisał/a:
Jacob94 napisał/a:
Ja to się zrobiłem zbyt wielki cykor jeśli chodzi o stany magazynowe w sklepie Maga i już pal licho te 16zł, nie będę czekał z Edenem do Głębi w Niebie (która wstępnie była planowana na lipiec).
.


Nie ma się czego obawiać. Książki nie znikną w miesiąc.


W takim razie poczekam, może wróci ta Wojna Córek, czekałem sobie na Nolyn, po dodaniu do koszyka okazało się, że teraz Wojnę Córek wywiało. :))
ASX76 - 2026-05-19, 19:41
:
Pinon napisał/a:


W takim razie poczekam, może wróci ta Wojna Córek, czekałem sobie na Nolyn, po dodaniu do koszyka okazało się, że teraz Wojnę Córek wywiało. :))


A miało nie zabraknąć. ;)
Też przymierzałem się do zamówienia "Wojny córek" i lipa. Nowy system sux. :-P
Ash - 2026-05-19, 19:46
:
Sprawdzałem Wojnę Córek dzisiaj i dodawało 100 sztuk do koszyka bez informacji o dostępności X sztuk...

//pisowcy
ASX76 - 2026-05-19, 19:51
:
Ash napisał/a:
Sprawdzałem Wojnę Córek dzisiaj i dodawało 100 sztuk do koszyka bez informacji o dostępności X sztuk...

//pisowcy


Do koszyka doda, o ile jest choć jedna szt., ale żeby wyszło realnie ile jest, trzeba kliknąć: "przelicz". ;)
Ash - 2026-05-19, 19:54
:
Wiem
AM - 2026-05-19, 19:54
:
Ash napisał/a:
Sprawdzałem Wojnę Córek dzisiaj i dodawało 100 sztuk do koszyka bez informacji o dostępności X sztuk...

//pisowcy


Przecież to żaden problem. Nakład się nie skończył. Sklep zamówi nową partię. DO pojawienia się Benetta zdąży przyjechać kilka razy.
Cerber108 - 2026-05-19, 19:58
:
AM napisał/a:
Ash napisał/a:
Sprawdzałem Wojnę Córek dzisiaj i dodawało 100 sztuk do koszyka bez informacji o dostępności X sztuk...

//pisowcy


Przecież to żaden problem. Nakład się nie skończył. Sklep zamówi nową partię.

Ale co mikro-zawału dostał, to jego.
AM - 2026-05-19, 20:01
:
Cerber108 napisał/a:
AM napisał/a:
Ash napisał/a:
Sprawdzałem Wojnę Córek dzisiaj i dodawało 100 sztuk do koszyka bez informacji o dostępności X sztuk...

//pisowcy


Przecież to żaden problem. Nakład się nie skończył. Sklep zamówi nową partię.

Ale co mikro-zawału dostał, to jego.


Gdyby Wojna córek sprzedała się w niecałe 2 miesiące, zrobilibyśmy od razu dodruk. O dodrukach większości świeżych tytułów nawet nie informujemy.
Whoresbane - 2026-05-19, 20:04
:
Cieszy, że Buehlman się super sprzedaje i cieszy, że ja zdążyłem swój egzemplarz dziś zamówić. Jednak ten nowy system nie taki kolorowy, miałem farta
Ash - 2026-05-19, 20:04
:
Dokładnie. Stresik był.
AM - 2026-05-19, 20:08
:
Whoresbane napisał/a:
Cieszy, że Buehlman się super sprzedaje i cieszy, że ja zdążyłem swój egzemplarz dziś zamówić. Jednak ten nowy system nie taki kolorowy, miałem farta


Książki się kończą i są domawiane. To naturalne. Nie zauważyłeś tego wcześniej, bo czekałeś na swoją przesyłkę miesiąc albo dłużej.
Whoresbane - 2026-05-19, 21:23
:
Przynajmniej byłem pewien, że ją dostanę. Nie drżałem czy mi asix nie wykupi nakładu i zabraknie dla mnie
AM - 2026-05-19, 21:29
:
Whoresbane napisał/a:
Przynajmniej byłem pewien, że ją dostanę. Nie drżałem czy mi asix nie wykupi nakładu i zabraknie dla mnie


Nakład jest niezagrożony. A poza tym, jak już pisałem, gdyby sprzedał się tak szybko, jutro zmówiłbym dodruk.
ASX76 - 2026-05-19, 21:43
:
A przepraszam, jednak zdążyłem zamówić "Wojnę córek". :oops: Przez ten nowy system wszystko mi się pokręciło. ;)

Co do sprzedaży "Czarnego języka" 4 lata temu, to podówczas różowo nie było. //mysli
Pinon - 2026-05-19, 22:00
:
ASX76 napisał/a:
A przepraszam, jednak zdążyłem zamówić "Wojnę córek". :oops: Przez ten nowy system wszystko mi się pokręciło. ;)


Ludzie piszą, że wcześniej można było dodać spokojnie 100szt.
ASX76 - 2026-05-20, 07:29
:
"Wojna córek" już wróciła do Sklepu.
Romulus - 2026-05-20, 11:15
:
To takie dobre, że taki szał? Pytam, bo może ebooka kupię.
AM - 2026-05-20, 11:57
:
Tak obecnie wyglądają powakacyjne plany; ciągle w nich grzebię. Levy'ego przesunąłem na wrzesień, bo 5 tytułów w sierpniu jednak wystarczy. Dodam jeszcze 1 tytuł w listopadzie i 2 w grudniu, ale jeszcze nie zdecydowałem co to będzie.

Mocno zastanawiam się nad pierwszym Ruocchio w listopadzie.

Wrzesień

Heather Fawcett - " Agnes Aubert mistyczne schronisko dla kotów "
Fonda Lee - " Ostatni kontrakt Isako"
Roger Levy Platforma (Uczta Wyobraźni)
Susana Clarke „Piranesi” (nowe wydanie)
Tui T. Sutherland - "Królowa roju"


Październik
Brandon Sanderson - "Wyspy ciemnożaru"
Yoon Ha Lee - "Fortel kruka" (Uczta Wyobraźni)
Steven Erikson - "Nie na marne"
James S.A. Corey - "Wiara zwierząt"
James Dashner - "Kompleks bogów"

Listopad
A.S. Tamaki - "Księga opadłych liści"
Victoria Aveyard - "King's Cage"
Michael J. Sullivan - "Farilane"

Grudzień
Laird Barron - "Occultation and Other Stories. The Imago Sequence and Other Stories" (seria grozy)
Cerber108 - 2026-05-20, 12:08
:
AM napisał/a:
Grudzień
Laird Barron - "Occultation and Other Stories. The Imago Sequence and Other Stories" (seria grozy)

To już ostatnia zaległa groza, czy coś jeszcze leży w schowku przetłumaczone i możliwe do wydania?
AM - 2026-05-20, 12:10
:
Cerber108 napisał/a:
AM napisał/a:
Grudzień
Laird Barron - "Occultation and Other Stories. The Imago Sequence and Other Stories" (seria grozy)

To już ostatnia zaległa groza, czy coś jeszcze leży w schowku przetłumaczone i możliwe do wydania?


Jestem w trakcie kupowania 2 kolejnych.
Cerber108 - 2026-05-20, 12:15
:
AM napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
AM napisał/a:
Grudzień
Laird Barron - "Occultation and Other Stories. The Imago Sequence and Other Stories" (seria grozy)

To już ostatnia zaległa groza, czy coś jeszcze leży w schowku przetłumaczone i możliwe do wydania?


Jestem w trakcie kupowania 2 kolejnych.

Ahh, miód na me serce.
Rec - 2026-05-20, 12:16
:
A coś się ostało z zapowiedzi z pierwszej fazy serii, czy przepadły? Jones, Malik, Beukes, cokokolwiek?
AM - 2026-05-20, 12:19
:
Rec napisał/a:
A coś się ostało z zapowiedzi z pierwszej fazy serii, czy przepadły? Jones, Malik, Beukes, cokokolwiek?


Umarły.
Anomander - 2026-05-20, 12:20
:
AM napisał/a:
Mocno zastanawiam się nad pierwszym Ruocchio w listopadzie.


Chyba wszyscy byliby zadowoleni z wydania Pożeracza słońc jeszcze w tym roku wiele osób czeka na nowe pełne wydanie tej serii //piwo . Jest jedna z niewielu serii SCI-FI którą jest mocno nakręcony.
ASX76 - 2026-05-20, 12:24
:
AM napisał/a:
Cerber108 napisał/a:

To już ostatnia zaległa groza, czy coś jeszcze leży w schowku przetłumaczone i możliwe do wydania?


Jestem w trakcie kupowania 2 kolejnych.


Azaliż da się ujawnić przynajmniej nazwiska już teraz? ;)
AM - 2026-05-20, 12:25
:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:
Cerber108 napisał/a:

To już ostatnia zaległa groza, czy coś jeszcze leży w schowku przetłumaczone i możliwe do wydania?


Jestem w trakcie kupowania 2 kolejnych.


Azaliż da się ujawnić przynajmniej nazwiska już teraz? ;)


Jak powiedzą "tak".
Aura - 2026-05-20, 13:00
:
AM napisał/a:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:
Cerber108 napisał/a:

To już ostatnia zaległa groza, czy coś jeszcze leży w schowku przetłumaczone i możliwe do wydania?


Jestem w trakcie kupowania 2 kolejnych.


Azaliż da się ujawnić przynajmniej nazwiska już teraz? ;)


Jak powiedzą "tak".

A coś fajnego kupionego na 27/28 jeszcze nie ogłoszonego?
Bibi King - 2026-05-20, 13:06
:
Rewelacja z tym Ruocchio. Pamiętam, jak parę miesięcy temu zapowiadałeś, że to projekt na lata dla tłumacza/tłumaczy (?), wtedy to brzmiało jak nierealna przyszłość - a tu mógłby być mocny/szybki start.

A te dwie sztuki z serii grozy - skoro nie możesz zdradzić, to nie zapytam konkretnie o nazwiska, ale - zupełnie nowe? Czy jacyś autorzy się powtórzą?
Rec - 2026-05-20, 13:20
:
Szkoda tych umarłych tytułów z horrorów, chyba tylko Kij mnie słabo interesowała na podstawie blurba (bo Lovecraft), ale reszta sprawiała super wrażenie. Ale pozwalam sobie marudzić tylko dlatego, bo seria jednak żyje, co samo w sobie oczywiście jest świetną wiadomością.
AM - 2026-05-20, 13:21
:
Aura napisał/a:
AM napisał/a:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:
Cerber108 napisał/a:

To już ostatnia zaległa groza, czy coś jeszcze leży w schowku przetłumaczone i możliwe do wydania?


Jestem w trakcie kupowania 2 kolejnych.


Azaliż da się ujawnić przynajmniej nazwiska już teraz? ;)


Jak powiedzą "tak".

A coś fajnego kupionego na 27/28 jeszcze nie ogłoszonego?


Mamy w planach nowe rzeczy do UW, Artefaktów i Horrorów, ale na razie nie chcemy się nimi chwalić. W tej bardziej rozrywkowej części na ten moment nie planujemy nic nowego. Nie ma też tytułów, na których szczególnie by nam zależało. Przede wszystkim mamy co wydawać.

Nie będziemy mnożyć bytów, dopóki nie skończymy rozpoczętych serii i nie wyjdziemy na bieżąco z ofertą kilku autorów. W przeciwnym razie za kilka lat znów znajdziemy się w tym samym miejscu co przed cięciami.

Dla przypomnienia — na 2027 rok mamy w planach m.in.: Sullivana, Sandersona, Bennetta, Eriksona, Fawcett, Abercrombie’ego, Liu, Tmaki’ego, Reynoldsa, Browna, Williams, Roanhorse, Wells, McGuire, Aveyard, Clare, Buehlmana, Ruocchia, Pullmana, Bardugo, Harkness, Kristoffa, R.J. Barkera i kilku innych, o których pewnie teraz zapomniałem. To już ponad 30 książek, nie licząc UW, Artefaktów i Horrorów.

Nie będziemy więc tworzyć nowych linii, chyba że pojawi się coś naprawdę wyjątkowego — tytuł absolutnie pierwszego wyboru.
ASX76 - 2026-05-20, 13:25
:
AM napisał/a:


Dla przypomnienia — na 2027 rok mamy w planach m.in.: Sullivana, Sandersona, Bennetta, Eriksona, Fawcett, Abercrombie’ego, Liu, Tmaki’ego, Reynoldsa, Browna, Williams, Roanhorse, Wells, McGuire, Aveyard, Clare, Buehlmana, Ruocchia, Pullmana, Bardugo, Harkness, Kristoffa, R.J. Barkera i kilku innych, o których pewnie teraz zapomniałem. (..)



I Walter Moers pośród nich. ;)
AM - 2026-05-20, 13:25
:
Bibi King napisał/a:
Rewelacja z tym Ruocchio. Pamiętam, jak parę miesięcy temu zapowiadałeś, że to projekt na lata dla tłumacza/tłumaczy (?), wtedy to brzmiało jak nierealna przyszłość - a tu mógłby być mocny/szybki start.

A te dwie sztuki z serii grozy - skoro nie możesz zdradzić, to nie zapytam konkretnie o nazwiska, ale - zupełnie nowe? Czy jacyś autorzy się powtórzą?


Wydajemy książki obu autorów :) . To element budowania ich nazwisk.
AM - 2026-05-20, 13:25
:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:


Dla przypomnienia — na 2027 rok mamy w planach m.in.: Sullivana, Sandersona, Bennetta, Eriksona, Fawcett, Abercrombie’ego, Liu, Tmaki’ego, Reynoldsa, Browna, Williams, Roanhorse, Wells, McGuire, Aveyard, Clare, Buehlmana, Ruocchia, Pullmana, Bardugo, Harkness, Kristoffa, R.J. Barkera i kilku innych, o których pewnie teraz zapomniałem. (..)



I Walter Moers pośród nich. ;)


I Moers. Zapomniałem jeszcze pewnie o 2 lub 3.
ASX76 - 2026-05-20, 13:26
:
AM napisał/a:



Książki obu autorów wydajemy :)


W pierwszej chwili pomyślałem o: LaValle (zmieniam na: Ballingruda!) i Buehlmanie (zatem ten drugi na pewno). ;)
Bibi King - 2026-05-20, 13:35
:
A może jednak jacyś Indianie od Jonesa? Albo nie-Indianie?
ASX76 - 2026-05-20, 13:38
:
Bibi King napisał/a:
A może jednak jacyś Indianie od Jonesa? Albo nie-Indianie?


Obawiam się, że Jones się u nas nie przebił, więc nie ma na czym budować. :-(
Typical_troll - 2026-05-20, 15:45
:
AM napisał/a:
Levy'ego przesunąłem na wrzesień, bo 5 tytułów w sierpniu jednak wystarczy.
:( I jeszcze obsuwa Eriksona... //grozi

AM napisał/a:
Mamy w planach nowe rzeczy do UW, Artefaktów i Horrorów...

:-) Że do UW to oczywiste, ale nowe ksiązki do Artefaktów i Horrorów? Tych kończących się lub zamkniętych serii? Ktos nas tu nieustannie robi w balona. Jak fajnie... :-)
AM - 2026-05-20, 16:40
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Levy'ego przesunąłem na wrzesień, bo 5 tytułów w sierpniu jednak wystarczy.
:( I jeszcze obsuwa Eriksona... //grozi


Żadna obsuwa 🙂 To po prostu kolejny wariant powakacyjnego planu. Warto przywiązywać się do tytułów, ale już niekoniecznie do konkretnych miesięcy. Nie można wykluczyć, że jeszcze jakieś książki zamienią się miejscami, zanim osiągniemy idealne feng shui. Nie bez powodu na FC czy Instagramie działamy bardziej ostrożnie.

Podejrzewam, że to efekt mojego małego redaktorskiego OCD 😉
Typical_troll - 2026-05-20, 17:14
:
Akurat. Oczywiście, że obsuwa w porównaniu do poprzedniego wariantu :P
Ja się do niczego nie przywiązuję, tylko od dłuższego czasu już tak jest, że co stworzysz nowy wariant planu, to książki, na których mi najbardziej zależy, oddalają się w nim ku coraz bardziej nieznanej przyszłości: Lee, Levy, Erikson... :-(

PS. CO w niczym nie zmienia tego, że dalej bardzo się cieszę, że w ogóle wyjdą...
AM - 2026-05-20, 17:47
:
Typical_troll napisał/a:
Akurat. Oczywiście, że obsuwa w porównaniu do poprzedniego wariantu :P
Ja się do niczego nie przywiązuję, tylko od dłuższego czasu już tak jest, że co stworzysz nowy wariant planu, to książki, na których mi najbardziej zależy, oddalają się w nim ku coraz bardziej nieznanej przyszłości: Lee, Levy, Erikson... :-(

PS. CO w niczym nie zmienia tego, że dalej bardzo się cieszę, że w ogóle wyjdą...


Na FB podajemy zapowiedzi na maj i czerwiec. To jest rzeczywisty punkt odniesienia. Plany na później są bardzo orientacyjne... chcemy, żeby czytelnicy wiedzieli nad czym pracujemy i tylko tyle. Tutaj tworzę różne warianty, którym daje odleżeć i na maks 2 miesiące przed premierą robię ostateczną wersję, pokazując ja w innych miejscach. Obaj wiemy, ze na ZB pozwalamy sobie na więcej. Idąc tym tropem, urealniony plan na wrzesień przedstawimy pod koniec lipca, a październik pod koniec sierpnia.
Typical_troll - 2026-05-20, 18:48
:
Nie bardzo rozumiem, czemu mi to wyjaśniasz. ja to wiem i wszystko się zgadza z twoim opisem. Ja, czytelnik, dowiaduję się nad czym pracujesz i okazuje się, że właśnie pracujesz nad przesunięciem moich najbardziej wyczekiwanych książek na dalsze terminy. //aniolek
I dzielę się swoimi odczuciami.
Ja bardzo lubię zapoznawać się z tymi wariantami, ale nie oczekujesz chyba ode mnie, żebym zupełnie ignorował informacje w nich zawarte, mówiąc sobie, że w następnym wariancie wszystko może być inaczej. :-)
AM - 2026-05-20, 18:59
:
Typical_troll napisał/a:
Nie bardzo rozumiem, czemu mi to wyjaśniasz. ja to wiem i wszystko się zgadza z twoim opisem. Ja, czytelnik, dowiaduję się nad czym pracujesz i okazuje się, że właśnie pracujesz nad przesunięciem moich najbardziej wyczekiwanych książek na dalsze terminy. //aniolek
I dzielę się swoimi odczuciami.
Ja bardzo lubię zapoznawać się z tymi wariantami, ale nie oczekujesz chyba ode mnie, żebym zupełnie ignorował informacje w nich zawarte, mówiąc sobie, że w następnym wariancie wszystko może być inaczej. :-)


Zupełnie nie, ale nie za bardzo przywiązuj się do terminów wydania bardziej odległych niż lipiec. Jak już napisałem najistotniejsza jest lista książek, które chcemy w tym czasie wydać, a nie czy coś będzie we wrześniu, październiku, a może listopadzie. Ciągle "przymierzam" te książki do różnych swoich zamysłów i nie zdecydowałem jak będzie ostatecznie.
Beata - 2026-05-20, 19:07
:
AM napisał/a:
To po prostu kolejny wariant powakacyjnego planu.

Przeczytałam: prowokacyjnego planu. :mrgreen:
Troszku pasuje. :P
A tymczasem cierpliwie czekam na Moersa, Reynoldsa, Stephensona, nowe Uczty i Artefakty.
Aura - 2026-05-20, 19:40
:
Oh właśnie zapowiedziano nową Emily Wilde i że piąta się pisze
czytacz060 - 2026-05-20, 20:32
:
Redaktor AM: nie kupujemy już nic nowego do serii grozy i Artefaktów

Alter-ego AM po dwóch atakach ADHD:

AM napisał/a:
Mamy w planach nowe rzeczy do UW, Artefaktów i Horrorów, ale na razie nie chcemy się nimi chwalić.


P.S. Nienazwana Seria Niedokończonej Zakończonej Serii Grozy Wydawnictwa MAG. W skrocie: NSNZSGWM
Typical_troll - 2026-05-20, 21:20
:
Aura napisał/a:
Oh właśnie zapowiedziano nową Emily Wilde i że piąta się pisze

AM na pewno skacze z radości :badgrin:
AM - 2026-05-21, 00:17
:
Typical_troll napisał/a:
Aura napisał/a:
Oh właśnie zapowiedziano nową Emily Wilde i że piąta się pisze

AM na pewno skacze z radości :badgrin:


Już kupione :) .
Jacob94 - 2026-05-21, 00:32
:
Beata napisał/a:
AM napisał/a:
To po prostu kolejny wariant powakacyjnego planu.

Przeczytałam: prowokacyjnego planu. :mrgreen:


Ja też tak przeczytałem :D

Bardzo mnie cieszy informacja o horrorach i że są to autorzy wydawani bo jest jakaś szansa, że dostanę coś jeszcze Ballingruda. Drugie nazwisko uważam jest niemal pewne - moim zdaniem będzie to Hiron Ennes, autor/ka Łapiducha, ponieważ jej/jego druga książka "The Works of Vermin" odniosła mega sukces. Mnóstwo recenzji, mnóstwo opinii, wysoka ocena na goodreads (4.25). I brzmi całkiem fajnie w zamyśle. No i gdy już już miały się horrory zamykać to właśnie Łapiduch niespodziewanie wskoczył. Osobiście mnie trochę rozczarował - ładnie napisana książka ale za cholerę nie potrafiłem się zaangażować w tę historię, ponieważ przy tak bliskiej, bo pierwszosobowej narracji w czasie teraźniejszym - cała motywacja postaci opiera się na przetrwaniu i nie ma nic innego. Lekarze nie mieli żadnych cech personalnych (wiązało się to z fabułą ale mimo wszystko), przez co ciężko w jakikolwiek sposób było mi troszczyć się o to, co wyniknie z tej historii dla nich. Obojętność - to słowo najlepiej oddawało mój stosunek do książki.

Ale Works of Vermin na pewno bym przeczytał. Sądzę, że Hiron Ennes ma spory potencjał.
Daję 99% szans na to, że ten tytuł wyjdzie ;)
Aura - 2026-05-21, 08:01
:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
Aura napisał/a:
Oh właśnie zapowiedziano nową Emily Wilde i że piąta się pisze

AM na pewno skacze z radości :badgrin:


Już kupione :) .


Dobrze się sprzedaje? Bo nie pamiętam żeby były dodruki tych książek.
Imirith - 2026-05-21, 08:15
:
Przegapiłem Atlas Chmur w księgarni MAG-a, czy jeszcze nie dojechał z drukarni i dlatego nie można dodać do koszyka?
yoshu - 2026-05-21, 08:25
:
https://www.mag-sklep.pl/...bileuszowe/1345

Cytat:
Planujemy rozpocząć sprzedaż przedpremierową około 25 maja, zapraszamy!

Typical_troll - 2026-05-21, 09:12
:
Jacob94 napisał/a:
Ale Works of Vermin na pewno bym przeczytał. Sądzę, że Hiron Ennes ma spory potencjał.
Daję 99% szans na to, że ten tytuł wyjdzie ;)

Ciekawe czy masz rację. Pierwszy tytuł to pewnie zapowiadany już wcześniej "Blacktail" Hawkinsa.
AM - 2026-05-21, 09:25
:
Typical_troll napisał/a:
Jacob94 napisał/a:
Ale Works of Vermin na pewno bym przeczytał. Sądzę, że Hiron Ennes ma spory potencjał.
Daję 99% szans na to, że ten tytuł wyjdzie ;)

Ciekawe czy masz rację. Pierwszy tytuł to pewnie zapowiadany już wcześniej "Blacktail" Hawkinsa.


To nie Ennes. Gdybyśmy mieli wydawać Works of Vermin to w UW. To zupełnie inna skala komplikacji niż Łapiduch. Strukturalnie, językowo, koncepcyjnie.
Drzymała - 2026-05-21, 09:27
:
Jacob94 napisał/a:


Ale Works of Vermin na pewno bym przeczytał. Sądzę, że Hiron Ennes ma spory potencjał.
Daję 99% szans na to, że ten tytuł wyjdzie ;)


Co do szans się nie wypowiem.
Ale Łapiduch był po prostu złą książką.
Czy warto optymizm opierać na goodreads?
Przekonamy się. Ja się jednak mocno sparzyłem na Łapiduchu.
AM - 2026-05-21, 09:50
:
Drzymała napisał/a:
Jacob94 napisał/a:


Ale Works of Vermin na pewno bym przeczytał. Sądzę, że Hiron Ennes ma spory potencjał.
Daję 99% szans na to, że ten tytuł wyjdzie ;)


Co do szans się nie wypowiem.
Ale Łapiduch był po prostu złą książką.
Czy warto optymizm opierać na goodreads?
Przekonamy się. Ja się jednak mocno sparzyłem na Łapiduchu.


Podobne opinie można znaleźć pod każdą książką. Nie wszystko musi wszystkim odpowiadać. Coś wiecej?
Drzymała - 2026-05-21, 11:09
:
AM napisał/a:
Drzymała napisał/a:
Jacob94 napisał/a:


Ale Works of Vermin na pewno bym przeczytał. Sądzę, że Hiron Ennes ma spory potencjał.
Daję 99% szans na to, że ten tytuł wyjdzie ;)


Co do szans się nie wypowiem.
Ale Łapiduch był po prostu złą książką.
Czy warto optymizm opierać na goodreads?
Przekonamy się. Ja się jednak mocno sparzyłem na Łapiduchu.


Podobne opinie można znaleźć pod każdą książką. Nie wszystko musi wszystkim odpowiadać. Coś wiecej?


Żebym nie opowiadał za dużych głupot, bo książka nie wiele pozostawiła po sobie
Ciągłość, konsekwencją opowiadanej historii
Stworzenie takiego bohatera wymaga chwili zastanowienia jak opisać jego sposób rozumienia i rozumowania, podejmowania decyzji, systemu wartości etc.
To wg mnie szwankowało w powieści.
Bo obiecywała i nie dotrzymała.

Co do opinii i tego co się komu podoba.
To oczywistosci, których nie ma potrzeby przywoływać
AM - 2026-05-21, 11:31
:
Drzymała napisał/a:


Żebym nie opowiadał za dużych głupot, bo książka nie wiele pozostawiła po sobie
Ciągłość, konsekwencją opowiadanej historii
Stworzenie takiego bohatera wymaga chwili zastanowienia jak opisać jego sposób rozumienia i rozumowania, podejmowania decyzji, systemu wartości etc.
To wg mnie szwankowało w powieści.
Bo obiecywała i nie dotrzymała.

Co do opinii i tego co się komu podoba.
To oczywistosci, których nie ma potrzeby przywoływać


To nadal sprowadza się do "kalibracji" czytelnika. Nie ma jednej dobrej metody, nie ma jednej drogi. Przypominam sobie recenzję Akwaforty autorstwa jakiegoś rodzimego pisarza (nie pamiętam kto to był), który zadał sobie wiele trudu, żeby napisać jakie to gówno i za nic nie mógł zrozumieć jak ta książka może podobać się Dukajowi. I miał rację, według metodologii, którą wyznawał, która kierowała jego piórem, w co wierzył, powieść Bishop była gównem. Łamała niemal wszystkie zasady, które mógłby przedstawić King w jakimś swoim poradniku traktującym o tworzeniu bestsellerów. Ja o Łapiduchu napisałbym, że to obiecujący debiut pisarza, którego rozwój warto obserwować. Ze swoimi zaletami i wadami i zestawem cech, które będą uwierały sporo czytelników. Przepraszam za nadmiar "który".
Jacob94 - 2026-05-21, 11:38
:
Drzymała napisał/a:

Ale Łapiduch był po prostu złą książką.
Czy warto optymizm opierać na goodreads?


1) Bez problemu mógłbym napisać reckę, w której zjechałbym ją od góry do dołu, jak i taką, w której skupiłbym się wyłącznie na interesujących zabiegach. Fakt, że mnie nie wciągnęła bo stawki są nieodczuwalne (lekarze będący wymienną częścią, która można uzupełnić) to tylko punkt widzenia. Jeśli komuś to nie jest potrzebne, prawdopodobnie bawił się świetnie, bo np. świat ma swój klimat, a język jest miejscami naprawdę ciekawy. A są bardzo różni czytelnicy i najlepsze książki to takie, które nie są dla wszystkich.

2) To zależy od czytelnika i książek. W moim przypadku:
-nie warto dla książek pisanych w sposób sprawiający, że są atrakcyjne dla masowego czytelnika. Bo ocena będzie przeszarżowana vs. mój prawdopodobny zachwyt.
-tak jeśli czegoś od czytelnika wymagają, stoją choćby jedną półkę językowo wyżej od przeciętnej. Mówią mi "może byś się temu przyjrzał, nie często zdarzają się książki o niezerowym progu wejścia, co mają tak wysoką notę". To jest taki złoty środek, w którym ani normiki ani literaccy ą-ę którzy czytali wszystko i nic im już w życiu nie sprawia przyjemności nie pociągnęli średniej ocen w dół. W dodatku w przeciwieństwie do lcz można z goodreadsa wyłowić całkiem sporo merytorycznych komentarzy (efekt dużej populacji).

Poza tym jak masz bardzo dużo opinii pozytywnych dla autora, który z wcześniejszą książką osiągnął taki sobie wynik (3.6? coś takiego) często zwiastuje to spory rozwój. Bo autorzy zwykle nie wskakują o dwa poziomy wyżej z książki na książkę, talent i styl zwykle zamyka autora w pewnych wąskich widełkach ocen a tu mamy spory wystrzał :) Poza tym posłuchałem jeszcze paru videorecenzji, poczytałem co bardziej merytoryczne wpisy i książka mnie zaciekawiła.

//

Faktycznie, myślałem o tym, że bardziej pasowałaby do UW (czysto z opisu). No cóż, tym razem nie trafiłem ;-) Ale kto wie... może właśnie w UW zawita, może kryje się w tych pomysłach na przyszły rok. Czas pokaże czym nas Pan tam zaskoczy.

A tak przy okazji - czytam teraz "Późne Lato" Crowleya co ma u nas na lcz 5.8 i póki co uwielbiam klimat, lekkość pióra, konstrukcje świata i odsłanianie kart. Ostatnio tak mi nie po drodze z gustami ogółu że szczerze wątpię w swoją czytelniczą poczytalność.
xan4 - 2026-05-21, 12:01
:
To teraz przeczytaj Małe, duże
Drzymała - 2026-05-21, 12:12
:
Zapewne powinienem napisać, że była złą książką dla mnie.
Wydawało mi się jednak, że to oczywiste.
To dyskusja na duże piwo im większe pewnie tym lepiej.

Każde z Waszych wyjaśnień jest oczywiście uprawnione.
Jednak pozostanę przy swoim zdaniu, zdając sobie sprawę z szerokiego spektrum
Opinii, upodobań, wyjaśnień, co równocześnie nie przesądza, że jak pojawi się kolejna książka Autora że ją kupię lub nie.
Ash - 2026-05-21, 12:19
:
Najnowsza aktualizacja wjechała

https://www.facebook.com/...yp7QDmQYu9zftXl
Whoresbane - 2026-05-21, 12:34
:
W aktualizacji Kropla Zepsucia w czerwcu, a Świat Książki podaje 1 lipca jako datę premiery
Cintryjka - 2026-05-21, 13:09
:
Bo Mag dał 30 czerwca chyba, no to już żadna różnica.
Mam nadzieję, że Blacktail ukaże się u nas jak najszybciej.
Po Bibliotece na Górze Opiec mam bardzo wysokie oczekiwania.
AM - 2026-05-21, 13:22
:
Whoresbane napisał/a:
W aktualizacji Kropla Zepsucia w czerwcu, a Świat Książki podaje 1 lipca jako datę premiery


Robimy tutaj coś z Empikiem i nie ma gwarancji, ze książka przyjedzie na czas. Nie chcę się stresować czy będzie, więc przesunąłem na następny okres promocyjny, czyli 1 lipca, ale pewnie zaczniemy wysyłać dużo wcześniej i oni też nie utrzymają dyscypliny.
AM - 2026-05-21, 14:39
:
Jacob94 napisał/a:

Poza tym jak masz bardzo dużo opinii pozytywnych dla autora, który z wcześniejszą książką osiągnął taki sobie wynik (3.6? coś takiego) często zwiastuje to spory rozwój. Bo autorzy zwykle nie wskakują o dwa poziomy wyżej z książki na książkę, talent i styl zwykle zamyka autora w pewnych wąskich widełkach ocen a tu mamy spory wystrzał :) Poza tym posłuchałem jeszcze paru videorecenzji, poczytałem co bardziej merytoryczne wpisy i książka mnie zaciekawiła.


Niekoniecznie, ale po kolei.

Po pierwsze, 3.6 może oznaczać po prostu, że autor nie wpisuje się szczególnie dobrze w masowy gust. To zdarza się dosyć często w fantastyce, bo pod jedną etykietą kryją się właściwie dwa literackie światy. Z jednej strony mamy fantastykę stricte popularną, z drugiej rzeczy bardziej „literackie”, eksperymentalne czy formalnie nietypowe.

Dlatego taka ocena niekoniecznie musi zniechęcać. Wiele książek trudniejszych, przynajmniej dla mnie ciekawszych, bywa ocenianych słabiej niż literatura bardziej mainstreamowa i nastawiona na większą przystępność.

Nagły wzrost ocen przy kolejnej książce też może oznaczać różne rzeczy. Oczywiście możliwe, że książka jest po prostu dużo lepsza albo ciekawsza dla odbiorców szukających takich rzeczy. Ale równie dobrze autor mógł tym razem lepiej trafić w szerszy gust.

Jest też jeszcze jedna możliwość: po pierwszej książce zniechęciła się część mniej kompatybilnych czytelników i przy kolejnej oceniają już głównie ci, którzy „przetrwali” Łapiducha i wiedzą mniej więcej, czego się po Ennesie spodziewać.
Ash - 2026-05-21, 15:41
:
Z wypowiedzi pod najnowszą aktualizacją wychodzi, że Taylor (ten od Boba) ma nowego polskiego wydawcę.
Sędzia - 2026-05-21, 16:14
:
Ash napisał/a:
Z wypowiedzi pod najnowszą aktualizacją wychodzi, że Taylor (ten od Boba) ma nowego polskiego wydawcę.


To by tłumaczyło, dlaczego Nadredaktor się rozochocił.
Ash - 2026-05-21, 16:21
:
Ciekawe czy to jest ten sam cichociemny co kupił Hobb
finegan - 2026-05-21, 17:24
:
O Matko i Córko, ale fajne te okładki do Becketta. Czyli wszystkie 3 części będą w tym samym kolorze. No i dobrze. Może nawet byłyby jeszcze fajniejsze gdyby ta grafika w kole była powiększona na całą okładkę. Chyba pierwszy raz się cieszę, że nie kupiłem wcześniej tylko później. Gdybym miał dwa stare tomy i wiedział, że trzeciego w starej wersji okładkowej nie będzie to byłbym leciutko podku*wiony.
Rec - 2026-05-21, 18:17
:
Ładne, ale pamiętam że jak to ileśnascie lat temu kupiłem "Ciemny Eden" to też byłem przekonany, że to najładniejsze, co wtedy posiadałem :-)
pezet - 2026-05-21, 18:31
:
Panie Andrzeju, jak wygląda kwestia wydania ebooka Sheri Tepper "Podnosząc kamienie"? Kiedy można się spodziewać o ile w ogóle....
Cerber108 - 2026-05-21, 19:01
:
Przyszła dziś paczka - jak zawsze wszystko idealnie - i wpisałem książki do pliku. Po dodaniu "Podnosząc kamienie" Artefakty osiągnęły zabawną ilość stron - dokładnie 23456.

Mamy już 2 autorów, do których książek prawa ktoś kupił, ale dalej nie wiemy kto: Hobb i teraz Taylor. Ciekawe ile nas będą trzymać w niepewności.
Jacob94 - 2026-05-21, 19:16
:
AM napisał/a:

Jest też jeszcze jedna możliwość: po pierwszej książce zniechęciła się część mniej kompatybilnych czytelników i przy kolejnej oceniają już głównie ci, którzy „przetrwali” Łapiducha i wiedzą mniej więcej, czego się po Ennesie spodziewać.


Pełna zgoda z tym jak i całą resztą twierdzeń. Po prostu w mojej bańce twórczość pisarzy jest w pewnym sensie homogeniczna, tj wiadomo czego się spodziewać po Andym Weirze czy M. John Harrisonie. Ich oceny oscylują wokół pewnych stałych wartości bo czytelnik z doskoku ocenia ich wyczucie stylu/talentu w podobny sposób z książki na książkę. Starych, niezadowolonych czytelników zastępują nowi, następni (oczywiście to nie jest zastępowalność 1:1). Gdy Weir wystrzela nagle z jedną książką znacznie wyżej niż inne znaczy, że idealnie wpisał się w gusta czytelnika popularnej SF. Gdy M. John Harrison ma nagle hit (na miarę jego popularności) znaczy, że ludzie potrafiący krytycznie zanalizować dzieło w miarę zgodnie stwierdzili, że tym razem Harrison przeszedł samego siebie. No chyba, że Harrison napisał nagle przystępnego Marsjanina 2.0 co się po prostu nie zdarza :P Ps. cieszę się, że nie wzięliście tego Southern Reach jednak. Vandermeer planuje ciągnąć to w nieskończoność, a już w 4 tomie czułem ogromne "nie mam nic więcej do powiedzenia, ciągnę to dla kasy".

No i wiadomo, że średnia ocen to takie ułomne narzędzie. Chcę podkreślić, że używam jej jako argumentu tylko i wyłącznie po uprzednim zapoznaniu się z merytorycznymi recenzjami. Jeśli są one bardzo pozytywne i współgrają z wysoką średnią to tylko wtedy ją przywołuję jako taki miernik jakości. Ale faktycznie patrząc z boku wygląda to jakby sama cyferka mnie przekonała, ale tak nie jest - zwykle przekonują mnie długie, przekrojowe recenzje, nieograniczone tylko do goodreadsa. A średnia to takie statystyczne uogólnienie "tak, ta książka się podoba". :) (Książki które uwielbiam często skupiają się wokół 6.5 na lcz i 3.6 na goodreads. Dużo zachwytów pomieszanych z "to totalne gówno" zwykle zwiastuje ciekawą lekturę)

Wracam do Crowleya i już nie zamulam.
Btw kolejna świetna okładka do Becketta. Jeszcze raz dziękuję za tę Córkę Edenu, cieszę się ogromnie, że będą miał komplet Edenów po polsku. A niezdecydowanym naprawdę polecam Becketta w oryginale, bardzo przyjemnie się czyta. Kupiłem jeszcze Turing Test (podobno sztos) i America City.
Mikkjal - 2026-05-21, 22:02
:
finegan napisał/a:
O Matko i Córko, ale fajne te okładki do Becketta.


Córki jeszcze nie pokazali.


Ja nie spodziewałem się, że w ogóle zostanie wydana, więc mi wszystko jedno jaka okładka - UW i tak ustawiam chronologicznie, więc cykle wewnątrz serii są rozdzielone. Nawet jeśli to i tak widać tylko grzbiet xD
Cerber108 - 2026-05-21, 22:11
:
Mikkjal napisał/a:
ustawiam chronologicznie
Wreszcie jakiś normalny, a nie podcyklami lub co gorsza kolorkami.
Shadowmage - 2026-05-21, 23:04
:
Czyli frakcja numerkowa powyżej (chociaż bez nich).
Rec - 2026-05-21, 23:18
:
Myślałem, że każdy ustawia UW alfabetycznie wg nazwisk autorów, w ogóle nie sądziłem że da sie inaczej :shock:
Bibi King - 2026-05-22, 01:03
:
Alfabetycznie wspak po tytułach. Oryginalnych. Inaczej nie umiem.
Cymrean - 2026-05-22, 08:18
:
Ja nic nie ustawiam. Stosy książek lezą w kolejności zakupu, a potem się permutują zgodnie z kolejnością czytania. ;)
Aura - 2026-05-22, 08:18
:
zastanawia mnie rezygnacja z Strzały Kusziela w dobie wszędobylskiego romantasy taki prekursor gatunku dobrze zapowiedziany myślę ze by się dobrze sprzedawał
ASX76 - 2026-05-22, 09:57
:
Aura napisał/a:
zastanawia mnie rezygnacja z Strzały Kusziela w dobie wszędobylskiego romantasy taki prekursor gatunku dobrze zapowiedziany myślę ze by się dobrze sprzedawał


Pani Carey narobiła tego od groma. Na myśl o zapchaniu aż tylu slotów wydawniczych, robi mi się słabo. ;) Tym bardziej, że gdy przychodzi co do czego, najczęściej odbywa się to kosztem: UW, Artefaktów i "Horrorów".
AM - 2026-05-22, 10:13
:
Aura napisał/a:
zastanawia mnie rezygnacja z Strzały Kusziela w dobie wszędobylskiego romantasy taki prekursor gatunku dobrze zapowiedziany myślę ze by się dobrze sprzedawał


Mamy co wydawać. Nie narzekamy na sprzedaż.
yoshu - 2026-05-22, 10:23
:
Ash napisał/a:
Z wypowiedzi pod najnowszą aktualizacją wychodzi, że Taylor (ten od Boba) ma nowego polskiego wydawcę.


Zaraz się okaże, ze prima aprilisowy żart kolegi Whoresbane, o wydaniu Bobiverse w ramach Wehikułu Czasu będzie przepowiednia. ;)
Cerber108 - 2026-05-22, 10:43
:
yoshu napisał/a:
Ash napisał/a:
Z wypowiedzi pod najnowszą aktualizacją wychodzi, że Taylor (ten od Boba) ma nowego polskiego wydawcę.


Zaraz się okaże, ze prima aprilisowy żart kolegi Whoresbane, o wydaniu Bobiverse w ramach Wehikułu Czasu będzie przepowiednia. ;)

Grubością idealnie by pasował do serii.
Whoresbane - 2026-05-22, 10:52
:
yoshu napisał/a:
Ash napisał/a:
Z wypowiedzi pod najnowszą aktualizacją wychodzi, że Taylor (ten od Boba) ma nowego polskiego wydawcę.


Zaraz się okaże, ze prima aprilisowy żart kolegi Whoresbane, o wydaniu Bobiverse w ramach Wehikułu Czasu będzie przepowiednia. ;)


Żart?
Bibi King - 2026-05-22, 11:03
:
Aura napisał/a:
zastanawia mnie rezygnacja z Strzały Kusziela w dobie wszędobylskiego romantasy taki prekursor gatunku dobrze zapowiedziany myślę ze by się dobrze sprzedawał

To ja wytoczę argument przeciw, dla dobra dyskusji ;-) Romantasy jest dziś na rynku bardzo, ale to bardzo dużo. W dodatku ta masówka jest obecna już od jakiegoś czasu i wyrobiła w czytelnikach określone przyzwyczajenia. IMO istnieje poważne ryzyko, że Kusziel okazałby się za bardzo niedzisiejszy, ramotkowaty, inny, za słabo wstrzeliłby się w dzisiejsze gusty i przepadł w tłumie. To jednak była (poza wszystkim innym) całkiem przyzwoicie napisana rzecz, a dzisiaj coś takiego to rodzynek.

A jako miłośnik innego rodzaju fantastyki w pełni podpisuję się pod słowami ASX-a. Szkoda slotów.
lordofthedreams - 2026-05-22, 13:58
:
Rec napisał/a:
Myślałem, że każdy ustawia UW alfabetycznie wg nazwisk autorów, w ogóle nie sądziłem że da sie inaczej :shock:

Ja tam ustawiam wedle tego jak bardzo autor przypadł mi do gustu, a w ramach autora kolejnością wydania w UW. A jak jeszcze autora nie czytałem, to wpasowuję w ostatek miejsca na półce :D
AM - 2026-05-22, 14:30
:
Myślę, że głównym problemem jest przede wszystkim dramatyczny brak następujących elementów:

imperiów bez ekonomii

wojen bez logistyki

kontynentów bez rolnictwa

stolic królestw wyglądających jak lobby luksusowego spa

dworów pełnych „śmiertelnie niebezpiecznych” elit zachowujących się jak grupa influencerów po trzech prosecco

tysiącletnich wojowników z emocjonalną stabilnością maturzysty po ghostingu

generałów prowadzących armie według zasad terapii par

systemów magii działających wyłącznie wtedy, gdy trzeba podkręcić napięcie seksualne

starożytnych przepowiedni brzmiących jak wpisy z Instagrama

polityki międzynarodowej rozwiązywanej rozmową o „więzi” między bohaterami

zabójców o reputacji demonicznych potworów, którzy po dwóch rozdziałach gotują bohaterce zupę i pytają, czy dobrze spała

królowych imperiów mających czas głównie na dramy relacyjne

rewolucji społecznych zatrzymywanych, bo główny bohater musi najpierw „process his feelings”

śmiercionośnych akademii, które realistycznie wybiłyby własne elity po jednym semestrze

świata przedstawionego istniejącego tylko wtedy, gdy kamera patrzy na bohaterów

dialogów ludzi z quasi-średniowiecznego świata brzmiących jak kłótnia na TikToku

oraz oczywiście „morally grey” bohaterów, którzy są moralnie szarzy głównie dlatego, że są aroganccy i mają tatuaże

Niestety Carey popełniła fundamentalny błąd i napisała świat, który:

ma historię,
działa politycznie,
posiada konsekwencje społeczne,
pamięta o ekonomii i religii,
a postacie zachowują się tak, jakby naprawdę żyły w swoim settingu.

Przez to całość momentami przypomina wręcz fantasy, co — jak wiemy — jest dziś ryzykownym wyborem marketingowym.

Przepraszam, ale nie mogłem się powstrzymać :) .
ASX76 - 2026-05-22, 14:33
:
A jakie błędy popełniła Juliet Marillier i czy w dalszej przyszłości miałaby szansę zaistnieć w MAG-u? ;)
AM - 2026-05-22, 14:41
:
ASX76 napisał/a:
A jakie błędy popełniła Juliet Marillier i czy w dalszej przyszłości miałaby szansę zaistnieć w MAG-u? ;)


Nie jesteśmy "śmietnikiem", do którego można wszystko wepchnąć. Mamy inne plany.
goldsun - 2026-05-22, 15:33
:
AM napisał/a:
Myślę, że głównym problemem jest przede wszystkim dramatyczny brak następujących elementów:

imperiów bez ekonomii

wojen bez logistyki

kontynentów bez rolnictwa

stolic królestw wyglądających jak lobby luksusowego spa

dworów pełnych „śmiertelnie niebezpiecznych” elit zachowujących się jak grupa influencerów po trzech prosecco

tysiącletnich wojowników z emocjonalną stabilnością maturzysty po ghostingu

generałów prowadzących armie według zasad terapii par

systemów magii działających wyłącznie wtedy, gdy trzeba podkręcić napięcie seksualne

starożytnych przepowiedni brzmiących jak wpisy z Instagrama

polityki międzynarodowej rozwiązywanej rozmową o „więzi” między bohaterami

zabójców o reputacji demonicznych potworów, którzy po dwóch rozdziałach gotują bohaterce zupę i pytają, czy dobrze spała

królowych imperiów mających czas głównie na dramy relacyjne

rewolucji społecznych zatrzymywanych, bo główny bohater musi najpierw „process his feelings”

śmiercionośnych akademii, które realistycznie wybiłyby własne elity po jednym semestrze

świata przedstawionego istniejącego tylko wtedy, gdy kamera patrzy na bohaterów

dialogów ludzi z quasi-średniowiecznego świata brzmiących jak kłótnia na TikToku

oraz oczywiście „morally grey” bohaterów, którzy są moralnie szarzy głównie dlatego, że są aroganccy i mają tatuaże

Niestety Carey popełniła fundamentalny błąd i napisała świat, który:

ma historię,
działa politycznie,
posiada konsekwencje społeczne,
pamięta o ekonomii i religii,
a postacie zachowują się tak, jakby naprawdę żyły w swoim settingu.

Przez to całość momentami przypomina wręcz fantasy, co — jak wiemy — jest dziś ryzykownym wyborem marketingowym.

Przepraszam, ale nie mogłem się powstrzymać :) .

Parsknąłem śmiechem i od razu podałem dalej. ;-)
Aura - 2026-05-22, 16:15
:
AM napisał/a:
Myślę, że głównym problemem jest przede wszystkim dramatyczny brak następujących elementów:

imperiów bez ekonomii

wojen bez logistyki

kontynentów bez rolnictwa

stolic królestw wyglądających jak lobby luksusowego spa

dworów pełnych „śmiertelnie niebezpiecznych” elit zachowujących się jak grupa influencerów po trzech prosecco

tysiącletnich wojowników z emocjonalną stabilnością maturzysty po ghostingu

generałów prowadzących armie według zasad terapii par

systemów magii działających wyłącznie wtedy, gdy trzeba podkręcić napięcie seksualne

starożytnych przepowiedni brzmiących jak wpisy z Instagrama

polityki międzynarodowej rozwiązywanej rozmową o „więzi” między bohaterami

zabójców o reputacji demonicznych potworów, którzy po dwóch rozdziałach gotują bohaterce zupę i pytają, czy dobrze spała

królowych imperiów mających czas głównie na dramy relacyjne

rewolucji społecznych zatrzymywanych, bo główny bohater musi najpierw „process his feelings”

śmiercionośnych akademii, które realistycznie wybiłyby własne elity po jednym semestrze

świata przedstawionego istniejącego tylko wtedy, gdy kamera patrzy na bohaterów

dialogów ludzi z quasi-średniowiecznego świata brzmiących jak kłótnia na TikToku

oraz oczywiście „morally grey” bohaterów, którzy są moralnie szarzy głównie dlatego, że są aroganccy i mają tatuaże

Niestety Carey popełniła fundamentalny błąd i napisała świat, który:

ma historię,
działa politycznie,
posiada konsekwencje społeczne,
pamięta o ekonomii i religii,
a postacie zachowują się tak, jakby naprawdę żyły w swoim settingu.

Przez to całość momentami przypomina wręcz fantasy, co — jak wiemy — jest dziś ryzykownym wyborem marketingowym.

Przepraszam, ale nie mogłem się powstrzymać :) .


16 letnie zabojczynie znane na całym kontynencie
i ofiary losu które po tygodniu nauki władają mieczem jak Xena :D

ale ja jestem prosta kobieta czasami high fantasy czasami romantasy : :oops:
Mikkjal - 2026-05-22, 16:59
:
Rec napisał/a:
Myślałem, że każdy ustawia UW alfabetycznie wg nazwisk autorów, w ogóle nie sądziłem że da sie inaczej :shock:


Bibi King napisał/a:
Alfabetycznie wspak po tytułach. Oryginalnych. Inaczej nie umiem.


Cymrean napisał/a:
Ja nic nie ustawiam. Stosy książek lezą w kolejności zakupu, a potem się permutują zgodnie z kolejnością czytania. ;)


lordofthedreams napisał/a:
Rec napisał/a:
Myślałem, że każdy ustawia UW alfabetycznie wg nazwisk autorów, w ogóle nie sądziłem że da sie inaczej :shock:

Ja tam ustawiam wedle tego jak bardzo autor przypadł mi do gustu, a w ramach autora kolejnością wydania w UW. A jak jeszcze autora nie czytałem, to wpasowuję w ostatek miejsca na półce :D


Leczcie się wy wszyscy
AM - 2026-05-22, 17:09
:
Aura napisał/a:


ale ja jestem prosta kobieta czasami high fantasy czasami romantasy : :oops:


Nie oceniam... Ale ten zestaw cech mówi sporo o samym gatunku. Chodzi raczej o całe imaginarium emocjonalne, a nie wyłącznie erotykę: współczesne romantasy to bardziej fantazja „co czułaby współczesna 17-latka, gdyby dostała morally grey elfa” niż próba zbudowania wiarygodnych książek "relacyjnych". Dlatego mimo całej seksualności Carey słabo wpasowuje się w ten nurt.

No i jeszcze jedno: sporo współczesnych recenzji Carey określa jej książki jako „problematyczne” czy „opresyjne”. I to też jest symptomatyczne. W czasach, kiedy powstawała Strzała relacje mogły być moralnie niejednoznaczne, a czytelnik radził sobie bez emocjonalnych barierek ochronnych i instrukcji obsługi. Dzisiaj różnie bywa.
Ash - 2026-05-22, 17:23
:
AM napisał/a:
czytelnik radził sobie bez emocjonalnych barierek ochronnych i instrukcji obsługi. Dzisiaj różnie bywa.


Puszczam sobie często jakieś filmy booktubowe na yt jak sobie gram w gierki i raz słyszałem coś mniej więcej takiego:

"po tej książce będę musiała porozmawiać z moim psychologiem", w książce były jakieś sceny znęcania się nad zwierzętami.

Ja takie oczy :shock: bo laska dead serious, dla takich to chyba właśnie robią te wszystkie trigger warningi bo później psycha siada od niektórych tematów.
Cerber108 - 2026-05-22, 17:28
:
Ash napisał/a:
AM napisał/a:
czytelnik radził sobie bez emocjonalnych barierek ochronnych i instrukcji obsługi. Dzisiaj różnie bywa.


Puszczam sobie często jakieś filmy booktubowe na yt jak sobie gram w gierki i raz słyszałem coś mniej więcej takiego:

"po tej książce będę musiała porozmawiać z moim psychologiem", w książce były jakieś sceny znęcania się nad zwierzętami.

Ja takie oczy :shock: bo laska dead serious, dla takich to chyba właśnie robią te wszystkie trigger warningi bo później psycha siada od niektórych tematów.

Pamiętaj, że najbrutalniejsza scena w TLoU1 (gra, nie serial) to MORDERSTWO królika. A kotki możesz tylko głaskać.
Aura - 2026-05-22, 17:28
:
Cytat:
No i jeszcze jedno: sporo współczesnych recenzji Carey określa jej książki jako „problematyczne” czy „opresyjne”. I to też jest symptomatyczne. W czasach, kiedy powstawała Strzała relacje mogły być moralnie niejednoznaczne, a czytelnik radził sobie bez emocjonalnych barierek ochronnych i instrukcji obsługi. Dzisiaj różnie bywa.

czary mary opisowe i okładkowe jak bliss z Niesmiertelnym i by pykło ;)
yoshu - 2026-05-22, 18:22
:
Ash napisał/a:
"po tej książce będę musiała porozmawiać z moim psychologiem", w książce były jakieś sceny znęcania się nad zwierzętami.

Ja takie oczy :shock: bo laska dead serious, dla takich to chyba właśnie robią te wszystkie trigger warningi bo później psycha siada od niektórych tematów.


Dobrze sobie terapeuci zbudowali ostatnio powszechną opinię, że praktycznie każda emocję, przyzwyczajenie lub najdrobniejsza przywarę należy z nimi “przerabiać”. Oczywiście 200 zł za godzinę.
Romulus - 2026-05-22, 18:27
:
Ash napisał/a:
AM napisał/a:
czytelnik radził sobie bez emocjonalnych barierek ochronnych i instrukcji obsługi. Dzisiaj różnie bywa.


Puszczam sobie często jakieś filmy booktubowe na yt jak sobie gram w gierki i raz słyszałem coś mniej więcej takiego:

"po tej książce będę musiała porozmawiać z moim psychologiem", w książce były jakieś sceny znęcania się nad zwierzętami.

Ja takie oczy :shock: bo laska dead serious, dla takich to chyba właśnie robią te wszystkie trigger warningi bo później psycha siada od niektórych tematów.

A potem idą na uniwerek i są przerażeni jakimś wykładem nie pasującym do ich wizji bezpiecznego świata, który stworzyli im rodzice dmuchając, chuchając i nie pozwalając na kontakt z czymkolwiek rzeczywistym niż waniliowy świat pluszanych zabawek. :) Bez offtopu: "Ropieszczony umysł"
Trigger warning: po lekturze tej książki łatwo pojąć jakim pie.doleniem jest zwrot "ideologia woke". :mrgreen: hatetetepe
Aura - 2026-05-22, 18:29
:
Ash napisał/a:
AM napisał/a:
czytelnik radził sobie bez emocjonalnych barierek ochronnych i instrukcji obsługi. Dzisiaj różnie bywa.


Puszczam sobie często jakieś filmy booktubowe na yt jak sobie gram w gierki i raz słyszałem coś mniej więcej takiego:

"po tej książce będę musiała porozmawiać z moim psychologiem", w książce były jakieś sceny znęcania się nad zwierzętami.

Ja takie oczy :shock: bo laska dead serious, dla takich to chyba właśnie robią te wszystkie trigger warningi bo później psycha siada od niektórych tematów.


a potem ta sama laska czyta dark romanse
FKJZ - 2026-05-22, 22:26
:
AM napisał/a:
Myślę, że głównym problemem jest przede wszystkim dramatyczny brak następujących elementów (...)

Złoto. Idealnie nadaje się na blurba (bynajmniej nie w formie strzałek wskazujących na każdy z punktów).

Aura napisał/a:
Cytat:
No i jeszcze jedno: sporo współczesnych recenzji Carey określa jej książki jako „problematyczne” czy „opresyjne”. I to też jest symptomatyczne. W czasach, kiedy powstawała Strzała relacje mogły być moralnie niejednoznaczne, a czytelnik radził sobie bez emocjonalnych barierek ochronnych i instrukcji obsługi. Dzisiaj różnie bywa.

czary mary opisowe i okładkowe jak bliss z Niesmiertelnym i by pykło ;)

I później opinie jak jedna, na którą natknąłem się na LC, że niektóre sceny w "Nieśmiertelnym" były obrzydliwe. Sprawdzam na profilu tej osoby, jakie książki oceniła wysoko, wybieram jedną i w ebooku wyszukuję konkretne słowo, co naprowadza mnie fragmenty "nieobrzydliwe".


*

A jeszcze co do ustawiania UW, to ja się podzielę moim podejściem praktycznym, mianowicie, jako że seria stoi u mnie na szczycie szafy i regału, to najgrubsze tomy są ustawione bo bokach, a cieńsze - pośrodku: tak aby z tego szczytu nie pozlatywały (meble nie dotykają ścian).
Cerber108 - 2026-05-23, 10:43
:
Ktoś wie czemu ta konkretna strona wątku ma wszystko - od profilówek po wiadomości - pomniejszone? Przynajmniej u mnie. Poprzednie strony i inne wątki mają się normalnie.
Ash - 2026-05-23, 10:46
:
Cerber108 napisał/a:
Ktoś wie czemu ta konkretna strona wątku ma wszystko - od profilówek po wiadomości - pomniejszone? Przynajmniej u mnie. Poprzednie strony i inne wątki mają się normalnie.


Pewnie przez link w poście Romulusa
utrivv - 2026-05-23, 12:50
:
Podmieniłem go i faktycznie jest lepiej
Cerber108 - 2026-05-23, 13:07
:
Faktycznie
Aura - 2026-05-24, 20:31
:
Kto tłumaczył 3 i będzie tłumaczył 4 tom Aveyard?
Bo mi się to kłóci z planem na Browna, Liu i Abercrombie
AM - 2026-05-25, 11:40
:
Aura napisał/a:
Kto tłumaczył 3 i będzie tłumaczył 4 tom Aveyard?
Bo mi się to kłóci z planem na Browna, Liu i Abercrombie


Wojtek i Gosia przetłumaczyli 2 pierwsze tomy gościnnie. Potrzebowałem ich na wczoraj. Mamy nową tłumaczkę.
Imirith - 2026-05-25, 14:42
:
Zamówiłem "Wieżę koronną", "Nolyn" i "Atlas chmur" w księgarni MAG-a. Cenowo wyszło chyba minimalnie taniej niż w ŚK nawet biorąc pod uwagę koszt przesyłki.

Brakowało mi pierwszego tomu Kronik. Ze względu na nowe okładki sprzedałem tomy 2-4. Teraz się zastanawiam, czy Bradbury'ego też wymieniać. Podobało mi się to, co przeczytałem z Artefaktów, a wygodniej czytać pojedyncze książki niż omnibusy.

Najzabawniejsze jest to, że rok temu postanowiłem przejść 100% na digital i pozbyłem się sporej części książek, aby zaopatrzyć się w ebooki tych, do których chciałbym wrócić, a potem pożałowałem utraty wielu wydań i kupiłem je ponownie.
AM - 2026-05-25, 15:34
:
Imirith napisał/a:
Zamówiłem "Wieżę koronną", "Nolyn" i "Atlas chmur" w księgarni MAG-a. Cenowo wyszło chyba minimalnie taniej niż w ŚK nawet biorąc pod uwagę koszt przesyłki.

Brakowało mi pierwszego tomu Kronik. Ze względu na nowe okładki sprzedałem tomy 2-4. Teraz się zastanawiam, czy Bradbury'ego też wymieniać. Podobało mi się to, co przeczytałem z Artefaktów, a wygodniej czytać pojedyncze książki niż omnibusy.

Najzabawniejsze jest to, że rok temu postanowiłem przejść 100% na digital i pozbyłem się sporej części książek, aby zaopatrzyć się w ebooki tych, do których chciałbym wrócić, a potem pożałowałem utraty wielu wydań i kupiłem je ponownie.


Mam tak z grami RPG. Niektóre już kilka razy sprzedałem i kupiłem :) .
Aura - 2026-05-25, 17:54
:
AM napisał/a:
Aura napisał/a:
Kto tłumaczył 3 i będzie tłumaczył 4 tom Aveyard?
Bo mi się to kłóci z planem na Browna, Liu i Abercrombie


Wojtek i Gosia przetłumaczyli 2 pierwsze tomy gościnnie. Potrzebowałem ich na wczoraj. Mamy nową tłumaczkę.

Można wiedzieć kogo?
Imirith - 2026-05-27, 09:54
:
AM napisał/a:
Imirith napisał/a:
Zamówiłem "Wieżę koronną", "Nolyn" i "Atlas chmur" w księgarni MAG-a. Cenowo wyszło chyba minimalnie taniej niż w ŚK nawet biorąc pod uwagę koszt przesyłki.

Brakowało mi pierwszego tomu Kronik. Ze względu na nowe okładki sprzedałem tomy 2-4. Teraz się zastanawiam, czy Bradbury'ego też wymieniać. Podobało mi się to, co przeczytałem z Artefaktów, a wygodniej czytać pojedyncze książki niż omnibusy.

Najzabawniejsze jest to, że rok temu postanowiłem przejść 100% na digital i pozbyłem się sporej części książek, aby zaopatrzyć się w ebooki tych, do których chciałbym wrócić, a potem pożałowałem utraty wielu wydań i kupiłem je ponownie.


Mam tak z grami RPG. Niektóre już kilka razy sprzedałem i kupiłem :) .

A to klasyka. U mnie to samo. Część podręczników zdążyłem odkupić, ale wciąż miejsce jest strasznym ograniczeniem i wszystko sprowadza się do sztuki wyboru.
AM - 2026-05-28, 10:59
:
Aura napisał/a:

Można wiedzieć kogo?


Gabriela Jakubowska.
Aura - 2026-05-28, 18:47
:
Diabły 2 zapowiedziane na 11.05.27 :mrgreen:
Bibi King - 2026-05-28, 21:05
:
U nas, czy na Zachodzie? A jeśli na Zachodzie, to pytanie do AM: zdążycie u nas wydać w tym terminie?
AM - 2026-05-28, 21:18
:
Bibi King napisał/a:
U nas, czy na Zachodzie? A jeśli na Zachodzie, to pytanie do AM: zdążycie u nas wydać w tym terminie?


Podobnie jak w przypadku pierwszego tomu w czerwcu a nie maju. Termin będzie dopasowany to okresu promocyjnego Empiku (jeszcze nie znamy kalendarza na 2027 rok), więc 2, 9 albo 16 czerwca.
Bibi King - 2026-05-28, 21:23
:
To i tak spoko. Dziękuję za info.
AM - 2026-05-28, 22:28
:
W następnym tygodniu dostaniemy tekst 3 Bennetta, ale to potrwa dłużej niż 8 miesięcy. Przekład ma być gotowy do końca listopada, w najgorszym razie grudnia (niestety tłumaczka miała skomplikowane złamanie ręki i przed nią jeszcze kilka zabiegów). Wobec tego premiera w maju lub czerwcu 2027.
Jacob94 - 2026-05-29, 11:57
:
Ja mam pytanko odnośnie "The Imago Sequence and Other Stories".
Czy jeśli Lovecraft mnie specjalnie nie grzeje, to ta pozycja nie jest dla mnie wskazana?
AM - 2026-05-29, 12:07
:
Jacob94 napisał/a:
Ja mam pytanko odnośnie "The Imago Sequence and Other Stories".
Czy jeśli Lovecraft mnie specjalnie nie grzeje, to ta pozycja nie jest dla mnie wskazana?


To zależy, co cię odrzuca u Lovecrafta. Jeśli nie lubisz jego stylu, to Barron może ci się spodobać mimo wszystko — jest po prostu lepszym pisarzem. Jeśli natomiast nie kręci cię sama idea kosmicznego horroru, niepojętych bytów i poczucia małości człowieka wobec wszechświata, to wtedy The Imago Sequence może cię nie przekonać, bo wyrasta właśnie z tej tradycji. Z drugiej strony, jeśli cenisz na przykład Ligottiego za atmosferę, jakość prozy i budowanie egzystencjalnego niepokoju, to warto dać Barronowi szansę — jest bardziej fizyczny i brutalny, mniej oniryczny, ale literacko stoi znacznie bliżej współczesnej weird fiction niż klasycznego Lovecrafta.
Jacob94 - 2026-05-29, 12:24
:
Dziękuję za wyczerpująca odpowiedź, chyba jednak spróbuję się z Barronem zmierzyć.

U mnie problem z tym Lovecraftem to chyba przede wszystkim to, że każde opowiadanie feels the same. Nie, że były takie same, bo poszczególne teksty w zbiorze jakoś się fabularnie wyróżniały, były takie co mnie kompletnie wciągały (jak "Muzyka Ericha Zanna"), a były takie, po których miałem "znowu to samo, napisane tak samo, używające nawet tych samych metod i zwrotów". Miałem takie poczucie, że Lovecraft pisze non-stop tę samą historię, tylko delikatnie zmienia poszczególnie elementy lecz nie na tyle, aby mnie to na dłuższą metę (powiedzmy na 250+ stron) trzymało.

"jest bardziej fizyczny i brutalny, mniej oniryczny, ale literacko stoi znacznie bliżej współczesnej weird fiction niż klasycznego Lovecrafta." - to mnie przekonało :-)
AM - 2026-05-29, 12:34
:
Jacob94 napisał/a:
Dziękuję za wyczerpująca odpowiedź, chyba jednak spróbuję się z Barronem zmierzyć.

U mnie problem z tym Lovecraftem to chyba przede wszystkim to, że każde opowiadanie feels the same. Nie, że były takie same, bo poszczególne teksty w zbiorze jakoś się fabularnie wyróżniały, były takie co mnie kompletnie wciągały (jak "Muzyka Ericha Zanna"), a były takie, po których miałem "znowu to samo, napisane tak samo, używające nawet tych samych metod i zwrotów". Miałem takie poczucie, że Lovecraft pisze non-stop tę samą historię, tylko delikatnie zmienia poszczególnie elementy lecz nie na tyle, aby mnie to na dłuższą metę (powiedzmy na 250+ stron) trzymało.

"jest bardziej fizyczny i brutalny, mniej oniryczny, ale literacko stoi znacznie bliżej współczesnej weird fiction niż klasycznego Lovecrafta." - to mnie przekonało :-)


Dodam może jeszcze, że kilka opowiadań do zbioru przetłumaczył Wojtek Szypuła, który nie trawi Lovecrafta i był bardzo zadowolony, na tyle, że chciałby w przyszłości więcej.
ASX76 - 2026-05-29, 12:44
:
AM napisał/a:


Dodam może jeszcze, że kilka opowiadań do zbioru przetłumaczył Wojtek Szypuła, który nie trawi Lovecrafta i był bardzo zadowolony, na tyle, że chciałby w przyszłości więcej.


I ja poproszę więcej. ;)
Mikkjal - 2026-06-01, 11:00
:
Udało się zakupić Wieżę Koronną w poprzednim wydaniu w normalnej cenie. W ogóle rynek wtórny książek Maga to jest jakiś totalny odjazd peronu xD kazuje się że jestem krezusem. Szkoda tylko że za te kwoty nic faktycznie się nie sprzedaje.


Przypomnijcie mi proszę, Drumindor będzie w dwóch wersjach okładkowych?
Aura - 2026-06-01, 11:41
:
Mikkjal napisał/a:
Udało się zakupić Wieżę Koronną w poprzednim wydaniu w normalnej cenie. W ogóle rynek wtórny książek Maga to jest jakiś totalny odjazd peronu xD kazuje się że jestem krezusem. Szkoda tylko że za te kwoty nic faktycznie się nie sprzedaje.


Przypomnijcie mi proszę, Drumindor będzie w dwóch wersjach okładkowych?

a ja sie ciegle waham czy sprzedac kroniki i kupic nowe wydanie

tak bedzie w dwóch
Jacob94 - 2026-06-01, 12:45
:
Mikkjal napisał/a:
W ogóle rynek wtórny książek Maga to jest jakiś totalny odjazd peronu xD kazuje się że jestem krezusem. Szkoda tylko że za te kwoty nic faktycznie się nie sprzedaje.


Tak jak powiedziałeś, kwoty na takim allegro to jest wskazówka, po jakich cenach książki NIE sprzedają się. Przykładowo Miasto w Ogniu Waltera Williamsa oscylują w widełkach 50-120zł (doskonały przykład małpowania po reszcie). Tymczasem od 10 miesięcy nie jestem w stanie sprzedać w kompletnie razem z Metropolitą za... 28zł :P
Whoresbane - 2026-06-01, 14:06
:

Mikkjal - 2026-06-01, 22:10
:
Aura napisał/a:

a ja sie ciegle waham czy sprzedac kroniki i kupic nowe wydanie


Mi pasuje to poprzednie. Te nowe, są owszem, ładne, ale implikują jakieś niesamowicie high fantasy, tymczasem odkrycia to było lowest stakes fantasy jakie kiedykolwiek czytałem xD (nie żeby to samo w sobie było wadą) i nie wygląda na to, żeby z Kronikami miało być inaczej. Także te nowe mi zgrzytają trochę.
majkel1916pl - 2026-06-02, 14:35
:
Panie Andrzeju,

Epoka Imperium całkowicie wyprzedana, czy jeszcze można się spodziewać?
Imirith - 2026-06-02, 15:04
:
Widzę, że "Ostrze" Abercrombiego dodrukowano, jest już w ŚK do zamówienia. Coś jeszcze wróciło na sklepowe półki?
AM - 2026-06-02, 15:20
:
majkel1916pl napisał/a:
Panie Andrzeju,

Epoka Imperium całkowicie wyprzedana, czy jeszcze można się spodziewać?


To pytanie retoryczne. Myślę, że wróci do sprzedaży do końca lipca.
AM - 2026-06-02, 15:25
:
Imirith napisał/a:
Widzę, że "Ostrze" Abercrombiego dodrukowano, jest już w ŚK do zamówienia. Coś jeszcze wróciło na sklepowe półki?


Stop prawa, Cienie tożsamości, Ostre cięcia, ale mogą być jeszcze nieprzyjęte.
Mikkjal - 2026-06-02, 15:58
:
Ostrze i cięcia będą w sklepie MAGa czy nie krępować się i zamawiać od razu w ŚK?
AM - 2026-06-02, 16:11
:
Mikkjal napisał/a:
Ostrze i cięcia będą w sklepie MAGa czy nie krępować się i zamawiać od razu w ŚK?


Będą ale od 8.
ASX76 - 2026-06-03, 10:56
:
Komplet Edenów wjechał do ŚK.
Ash - 2026-06-03, 12:22
:
Pewnie trochę za wcześnie ale kiedy można spodziewać się Kropli i Kielicha?
Aura - 2026-06-03, 20:10
:
Szkoda że jesteśmy za małym rynkiem na takie wydania.
Ale chociaż będę miała to po angielsku

adamo0 - 2026-06-03, 21:35
:
Obrzydliwe.
czytacz060 - 2026-06-04, 11:33
:
Aura napisał/a:
Szkoda że jesteśmy za małym rynkiem na takie wydania.
Ale chociaż będę miała to po angielsku


Czy ja wiem? Jonathan doczekał się u nas chyba trzech fajnych wydań, nie wiem jak poradził sobie sprzedażowo, ale projektowo wyszło fajnie.

Ja natomiast z ciekawości mam pytanie z innej beczki do AM - czy z Twojego punktu widzenia i znajomości aktualnego rynku, myślisz że jest szansa że jakiekolwiek wydawnictwo zainteresuje się jeszcze R. Scott Bakkerem? Może w obliczu sukcesu projektu Eriksona w PL.

Chciałbym aby znalazł swój nowy dom jak Hobb.
fdv - 2026-06-04, 11:44
:
Kwestia gustu, jak są klienci na takie wydania to czemu wydawnictwa nie miałyby się pochylić po pieniądze?
Aura - 2026-06-04, 22:02
:
fdv napisał/a:
Kwestia gustu, jak są klienci na takie wydania to czemu wydawnictwa nie miałyby się pochylić po pieniądze?


To zależy od książek chyba bo teraz dam przykład uroboros zrobił nowe wydanie dworów książki są po prawie stówie niby wydanie specjalne a wygląda jak paszport Polsatu
Hejt na socjalach widzę ale i ta są osoby co to promują i chyba tego brakuje w magu, za mało niektóre książki wyskakują z lodówki.
Ile ja rolek na zagraniczny booktoku widziałam że romantasy girlies czytają czerwony świt to głowa mała. U nas bieda
AM - 2026-06-04, 23:57
:
Aura napisał/a:
fdv napisał/a:
Kwestia gustu, jak są klienci na takie wydania to czemu wydawnictwa nie miałyby się pochylić po pieniądze?


To zależy od książek chyba bo teraz dam przykład uroboros zrobił nowe wydanie dworów książki są po prawie stówie niby wydanie specjalne a wygląda jak paszport Polsatu
Hejt na socjalach widzę ale i ta są osoby co to promują i chyba tego brakuje w magu, za mało niektóre książki wyskakują z lodówki.
Ile ja rolek na zagraniczny booktoku widziałam że romantasy girlies czytają czerwony świt to głowa mała. U nas bieda


To tak nie działa. Każdy gatunek ma swój szklany sufit sprzedażowy, a ten dla Browna jest zawieszony wielokrotnie niżej niż dla Maas. Wszystko inne jest konsekwencją tego stanu rzeczy. Maas wyskakuje z lodówek, bo sprzedaje kilkanaście razy większe nakłady i dociera do znacznie szerszej grupy odbiorców.

W Polsce różnica między sprzedażą SF i fantasy jest zresztą dużo większa niż na Zachodzie. Brown miał też tę przewagę, że pojawił się na rynku anglojęzycznym blisko dekadę przed polskim wydaniem MAG-a i zdążył zbudować markę jeszcze przed erą BookToka, kiedy świat czytelniczy wyglądał zupełnie inaczej. Dziś w dużej mierze korzysta z kapitału zbudowanego w tamtym okresie, dlatego nie dziwi, że jest czytany znacznie szerzej, nawet przez część odbiorczyń romantasy.

A mimo to, patrząc na polski rynek, „Red Rising” jest jedną z najpopularniejszych zagranicznych serii SF XXI wieku, która nie miała wsparcia filmu czy serialu. Pomyśl więc, jak trudny jest dziś rynek science fiction, skoro nawet Brown, który i tak wymiata, pozostaje niszą w porównaniu z największymi hitami fantasy, nie mówiąc już o romantasy. I raczej szybko się to nie zmieni.
AM - 2026-06-05, 01:09
:
czytacz060 napisał/a:


Ja natomiast z ciekawości mam pytanie z innej beczki do AM - czy z Twojego punktu widzenia i znajomości aktualnego rynku, myślisz że jest szansa że jakiekolwiek wydawnictwo zainteresuje się jeszcze R. Scott Bakkerem? Może w obliczu sukcesu projektu Eriksona w PL.


Nie istnieje żadna racjonalna przesłanka. Erikson nie jest dobrym punktem odniesienia. Ale wydawcy nie zawsze podejmują racjonalne wybory, więc kto wie.
ASX76 - 2026-06-05, 11:45
:
AM napisał/a:
Ale wydawcy nie zawsze podejmują racjonalne wybory, więc kto wie.


Ja wiem, że jedynie w Was całe złudzenia, choć oczywiście mam świadomość, że Bakker w MAG-u jest skreślony na amen, natomiast czym byłoby życie bez ułańskiej fantazji? ;)

Vesper odpada, jakby co, więc na placu boju nie pozostał nikt.
AM - 2026-06-05, 12:06
:
ASX76 napisał/a:

Vesper odpada, jakby co, więc na placu boju nie pozostał nikt.


Właściwie tak. FS wydaje ofertę dla szerszej grupy czytelników, a reszta... bardzo zawęziła swoją ofertę fantastyczną.
AM - 2026-06-05, 15:32
:
W następnym roku w serii horroru miedzy innymi Robert Jackson Bennett American Elshewere i Christopher Buehlman The Lesser Dead.
Cerber108 - 2026-06-05, 16:01
:
Jak ja się cieszę, że ta seria nie umarła, choć naturalnie szkoda pozycji ze starej listy.
Jacob94 - 2026-06-05, 16:07
:
A więc to o tą dwójkę chodziło. Ciekawe, choć z opisu wyglądają na bardziej konwencjonalną grozę (dobrze myślę, że taki kierunek obiera seria?) Zobaczymy. Bennetta pewnie kupię bo podoba mi się, jak powołuje do życia miejsce wydarzeń.

Wampiry za to to nie mój świat ;-) (z wyjątkiem Czerwonego Śniegu)
Typical_troll - 2026-06-05, 16:45
:
AM napisał/a:
W następnym roku w serii horroru miedzy innymi Robert Jackson Bennett American Elshewere i Christopher Buehlman The Lesser Dead.

"Między innymi"? Jak na trupa seria się chyba nieźle rozwija :badgrin:
Oby tylko Buehlman był równie dobry jak "Dwa ognie".
ASX76 - 2026-06-05, 16:50
:
AM napisał/a:
W następnym roku w serii horroru miedzy innymi Robert Jackson Bennett American Elshewere i Christopher Buehlman The Lesser Dead.


W połowie trafiłem. :-P

W kwestii tej książki Buehlmana molestowałem Pana kilka lat temu. ;)
czytacz060 - 2026-06-05, 21:27
:
Fajnie, że Zamknięta Nienazwana Niedokończona Seria Grozy nadal aktualna
floyd - 2026-06-05, 22:08
:
Cieszę się, że seria horrorów jednak przetrwała
Tylko chciałem się spytać, czy seria będzie dalej iść w kierunku weird fiction horrorów, czy już w bardziej w konwencjonalne tytułu
ale też dobrze, że są szanse na wydania innych tytułów od autorów, których książki z poprzedniej listy zostały anulowane, skoro bueklman powraca
Mikkjal - 2026-06-05, 22:16
:
Postuluję za przyznaniem nieokreślonej serii horroru nazwy Nieskończona Groza.
goldsun - 2026-06-06, 07:32
:
Mikkjal napisał/a:
Postuluję za przyznaniem nieokreślonej serii horroru nazwy Nieskończona Groza.

Groza Schrodingera ;-)
Drzymała - 2026-06-06, 08:19
:
Seria: entli(czek)-pętli(czek) :mrgreen:
Jacob94 - 2026-06-08, 17:47
:
Pytanie z serii tak/nie - czy nowe wydanie Atlasu Chmur pod obwolutą wygląda identycznie jak wersja amerykańska?

https://www.youtube.com/shorts/n4qjsKk4wzg

A jeśli tak, to czemu tego pięknego wnętrza nie pokazaliście na social mediach? (jestem dinozaurem, mam tylko facebooka). Pojedynczy komentarz się nie liczy.
LaGrossa - 2026-06-08, 20:18
:
Jacob94 napisał/a:
Pytanie z serii tak/nie - czy nowe wydanie Atlasu Chmur pod obwolutą wygląda identycznie jak wersja amerykańska?

https://www.youtube.com/shorts/n4qjsKk4wzg

A jeśli tak, to czemu tego pięknego wnętrza nie pokazaliście na social mediach? (jestem dinozaurem, mam tylko facebooka). Pojedynczy komentarz się nie liczy.


Tak wygląda identycznie
Jacob94 - 2026-06-08, 20:25
:
LaGrossa napisał/a:


Tak wygląda identycznie


Dzięki! :)
Imirith - 2026-06-09, 14:52
:
A wznowienie Bradbury'ego w nowych okładkach z barwionymi brzegami nie było zapowiadane już jakoś na maj/czerwiec? Czy przesunięto?
yoshu - 2026-06-09, 15:14
:
W oficjalnych zapowiedziach na social mediach MAGa widnieje w planie na lipiec.
dinozarHD - 2026-06-12, 13:26
:
skoro mamy już dodruki drogi królów i słów światłości sandersona kiedy będziemy mogli się spodziewać dodruków dwóch części dawcy przysięgi?
AM - 2026-06-12, 15:00
:
dinozarHD napisał/a:
skoro mamy już dodruki drogi królów i słów światłości sandersona kiedy będziemy mogli się spodziewać dodruków dwóch części dawcy przysięgi?


Wiemy na ten temat tylko tyle, ile podaliśmy w naszych zapowiedziach na FB i Instagramie. W tym roku.
Aura - 2026-06-14, 10:23
:
AM napisał/a:
dinozarHD napisał/a:
skoro mamy już dodruki drogi królów i słów światłości sandersona kiedy będziemy mogli się spodziewać dodruków dwóch części dawcy przysięgi?


Wiemy na ten temat tylko tyle, ile podaliśmy w naszych zapowiedziach na FB i Instagramie. W tym roku.


Jest szansa na biały piasek w 2027?
AM - 2026-06-14, 12:07
:
Aura napisał/a:
AM napisał/a:
dinozarHD napisał/a:
skoro mamy już dodruki drogi królów i słów światłości sandersona kiedy będziemy mogli się spodziewać dodruków dwóch części dawcy przysięgi?


Wiemy na ten temat tylko tyle, ile podaliśmy w naszych zapowiedziach na FB i Instagramie. W tym roku.


Jest szansa na biały piasek w 2027?


Za wcześnie na takie deklaracje. Ciągle skupiam się na 2026.
yoshu - 2026-06-14, 12:56
:

finegan - 2026-06-14, 13:42
:
A propos tej okładki - na który dzień lipca planowany jest Vinge?
AM - 2026-06-14, 14:19
:
finegan napisał/a:
A propos tej okładki - na który dzień lipca planowany jest Vinge?


31
finegan - 2026-06-14, 14:58
:
Ostatnio coś mi się nie zgrywają terminy na darmową przesyłkę.
Ash - 2026-06-14, 15:09
:
A ja czekam na Bennety, w końcu się załapię na darmową przesyłkę :mrgreen:
AM - 2026-06-14, 15:15
:
Najnowszy wariant planów. Coraz bardziej ostateczny. W końcówce roku jeszcze 8-9 książek z listy prezentowanej wcześniej.


𝐂𝐙𝐄𝐑𝐖𝐈𝐄𝐂
Robert Jackson Bennett - "Kropla zepsucia"
Chris Beckett - "Ciemny Eden" (Uczta Wyobraźni, nowa okładka)
Chris Beckett - "Matka Edenu" (Uczta Wyobraźni, nowa okładka)
Chris Beckett - "Córka Edenu" (Uczta Wyobraźni, tylko nowa okładka)
Michael J. Sullivan - "Róża i cierń"

LIPIEC
Ray Bradbury - "451 stopni Fahrenheita" (nowe wydanie)
Ian Cameron Esslemont - "Krew i kość"
Vernor Vinge - "Głębia w niebie" (Artefakty) plus Ogień nad otchłanią
Michael J. Sullivan - "Śmierć Dulgath"

SIERPIEŃ
Michael J. Sullivan - "Zniknięcie córki Wintera”
Michael J. Sullivan - "Drumindor”
Ray Bradbury - "Kroniki marsjańskie" (nowe wydanie)
Tui T. Sutherland - "Królowa roju"
Octavia E. Butler - "Umysł mojego umysłu" (Artefakty)

WRZESIEŃ
Heather Fawcett - " Agnes Aubert mistyczne schronisko dla kotów "
Fonda Lee - " Ostatni kontrakt Isako"
Roger Levy Platforma (Uczta Wyobraźni)
Susana Clarke „Piranesi” (nowe wydanie)


PAŹDZIERNIK
Ian Cameron Esslemont - "Assail"
Christopher Ruocchio – “Imperium ciszy”
Michael J. Sullivan - "Farilane"
Phillip Pullman “Zorza polarna” (nowe wydanie)
yoshu - 2026-06-14, 15:28
:
Bardzo cieszy że z Ruocchio zaczynamy jednak w tym roku.
Partival - 2026-06-14, 15:31
:
AM napisał/a:
Najnowszy wariant planów. Coraz bardziej ostateczny. W końcówce roku jeszcze 8-9 książek z listy prezentowanej wcześniej.


𝐂𝐙𝐄𝐑𝐖𝐈𝐄𝐂
Robert Jackson Bennett - "Kropla zepsucia"
Chris Beckett - "Ciemny Eden" (Uczta Wyobraźni, nowa okładka)
Chris Beckett - "Matka Edenu" (Uczta Wyobraźni, nowa okładka)
Chris Beckett - "Córka Edenu" (Uczta Wyobraźni, tylko nowa okładka)
Michael J. Sullivan - "Róża i cierń"

LIPIEC
Ray Bradbury - "451 stopni Fahrenheita" (nowe wydanie)
Ian Cameron Esslemont - "Krew i kość"
Vernor Vinge - "Głębia w niebie" (Artefakty) plus Ogień nad otchłanią
Michael J. Sullivan - "Śmierć Dulgath"

SIERPIEŃ
Michael J. Sullivan - "Zniknięcie córki Wintera”
Michael J. Sullivan - "Drumindor”
Ray Bradbury - "Kroniki marsjańskie" (nowe wydanie)
Tui T. Sutherland - "Królowa roju"
Octavia E. Butler - "Umysł mojego umysłu" (Artefakty)

WRZESIEŃ
Heather Fawcett - " Agnes Aubert mistyczne schronisko dla kotów "
Fonda Lee - " Ostatni kontrakt Isako"
Roger Levy Platforma (Uczta Wyobraźni)
Susana Clarke „Piranesi” (nowe wydanie)


PAŹDZIERNIK
Ian Cameron Esslemont - "Assail"
Christopher Ruocchio – “Imperium ciszy”
Michael J. Sullivan - "Farilane"
Phillip Pullman “Zorza polarna” (nowe wydanie)


Mocno liczę, że wśród tych 8-9 z wcześniejszej listy znajdą się Wyspy ciemnożaru Sandersona. Ruocchio oczywiście bardzo cieszy :)
AM - 2026-06-14, 15:36
:
Partival napisał/a:
AM napisał/a:
Najnowszy wariant planów. Coraz bardziej ostateczny. W końcówce roku jeszcze 8-9 książek z listy prezentowanej wcześniej.


𝐂𝐙𝐄𝐑𝐖𝐈𝐄𝐂
Robert Jackson Bennett - "Kropla zepsucia"
Chris Beckett - "Ciemny Eden" (Uczta Wyobraźni, nowa okładka)
Chris Beckett - "Matka Edenu" (Uczta Wyobraźni, nowa okładka)
Chris Beckett - "Córka Edenu" (Uczta Wyobraźni, tylko nowa okładka)
Michael J. Sullivan - "Róża i cierń"

LIPIEC
Ray Bradbury - "451 stopni Fahrenheita" (nowe wydanie)
Ian Cameron Esslemont - "Krew i kość"
Vernor Vinge - "Głębia w niebie" (Artefakty) plus Ogień nad otchłanią
Michael J. Sullivan - "Śmierć Dulgath"

SIERPIEŃ
Michael J. Sullivan - "Zniknięcie córki Wintera”
Michael J. Sullivan - "Drumindor”
Ray Bradbury - "Kroniki marsjańskie" (nowe wydanie)
Tui T. Sutherland - "Królowa roju"
Octavia E. Butler - "Umysł mojego umysłu" (Artefakty)

WRZESIEŃ
Heather Fawcett - " Agnes Aubert mistyczne schronisko dla kotów "
Fonda Lee - " Ostatni kontrakt Isako"
Roger Levy Platforma (Uczta Wyobraźni)
Susana Clarke „Piranesi” (nowe wydanie)


PAŹDZIERNIK
Ian Cameron Esslemont - "Assail"
Christopher Ruocchio – “Imperium ciszy”
Michael J. Sullivan - "Farilane"
Phillip Pullman “Zorza polarna” (nowe wydanie)


Mocno liczę, że wśród tych 8-9 z wcześniejszej listy znajdą się Wyspy ciemnożaru Sandersona. Ruocchio oczywiście bardzo cieszy :)


Sanderson na pewno.
Wortex13 - 2026-06-14, 16:57
:
Okładka do Vinge'a niby ładna, ale "autor" mógł trochę bardziej popoprawiać po AI. Bo jeszcze można zaakceptować że obcy z jednej strony ma normalną rękę a z drugiej mackowato/odnóżopodobne kończyny, ale dlaczego w dole łączą się one nagle z tymi kończynami które służą za nogi? :-/
AM - 2026-06-14, 17:51
:
Wortex13 napisał/a:
Okładka do Vinge'a niby ładna, ale "autor" mógł trochę bardziej popoprawiać po AI. Bo jeszcze można zaakceptować że obcy z jednej strony ma normalną rękę a z drugiej mackowato/odnóżopodobne kończyny, ale dlaczego w dole łączą się one nagle z tymi kończynami które służą za nogi? :-/


Wiem, że dzisiaj każdy nietypowy detal przypisuje się AI, ale dla mnie to raczej efekt składania postaci z wielu elementów i optymalizacji pracy pod okładkę (musi powstać w określonym czasie, bo inaczej przestaje to mieć sens ekonomiczny). Ta figura będzie miała na książce kilka centymetrów wysokości. W takim zastosowaniu ważniejsze są klimat i czytelna sylwetka niż analizowanie przebiegu każdej kończyny przy powiększeniu 400%.

No i nie wiem, jak dokładnie autor zaprojektował anatomię tego obcego. Pamiętam fragmenty referatu na temat konceptu, ale nie słuchałem szczególnie uważnie. 😄 Może więc właśnie tak miało to wyglądać. W końcu przy projektowaniu obcej formy życia nie ma podręcznika anatomii, z którym można porównać projekt i stwierdzić, że coś jest „niezgodne z naturą”.

Przy okazji warto też rozprawić się z jednym z wielu mitów dotyczących AI. Często zakłada się, że jeśli grafik użył AI, to jest skazany na wszystkie artefakty wygenerowane przez model. Tymczasem profesjonalny ilustrator nie działa w ten sposób. Ma pełną kontrolę nad obrazem i może dowolnie poprawiać, usuwać, przemalowywać czy wręcz budować od nowa poszczególne elementy. Jeśli coś wygląda dziwnie, nie musi to oznaczać „błędu AI” — równie dobrze może być świadomą decyzją, kompromisem wynikającym z kompozycji albo po prostu fragmentem, któremu nie poświęcono więcej czasu, bo na gotowej okładce będzie miał kilka milimetrów.
Typical_troll - 2026-06-14, 18:25
:
I tak to Steven Erikson odpłynął w niebyt. :-(
Wznowienie Pullmana otwiera opcję prośby o potwierdzenie, że ewentualnie planowane Różane poletko pojawi się w dwóch wersjach okładek.
A te dwa drobiazgi dodatkowe Pullmana, co niegdyś się pojawiały w szkichach, to chyba już wyzionęły ducha wydawniczego, prawda?
goldsun - 2026-06-14, 18:29
:
Pamiętam, że jak pojawiła się okładka "Poczwarek" Wydhama w Rebisie, to było całkiem sporo komentarzy, że AI i że nawet nie poprawili po AI bo postać na okładce ma 6 palców u stóp.
Dopóki ktoś w końcu nie napisał, że "Gdybyście przeczytali książkę, to byście wiedzieli, że w książce występuje postać dziewczynki która ma 6 palców u stóp i dokładnie te palce mają znaczenie dla fabuły".

Co do zasady lepiej jest nie krytykować okładki, jak się nie zna zawartości książki.
Ja przynajmniej staram się tego trzymać. ;-)
AM - 2026-06-14, 18:37
:
goldsun napisał/a:
Pamiętam, że jak pojawiła się okładka "Poczwarek" Wydhama w Rebisie, to było całkiem sporo komentarzy, że AI i że nawet nie poprawili po AI bo postać na okładce ma 6 palców u stóp.
Dopóki ktoś w końcu nie napisał, że "Gdybyście przeczytali książkę, to byście wiedzieli, że w książce występuje postać dziewczynki która ma 6 palców u stóp i dokładnie te palce mają znaczenie dla fabuły".

Co do zasady lepiej jest nie krytykować okładki, jak się nie zna zawartości książki.
Ja przynajmniej staram się tego trzymać. ;-)



Ale też wypadałoby upgradeować wiedzę na temat AI :) . Z większością artefaktów był problem 2-3 lata temu, nie dzisiaj. No i warto pamiętać, że graficy również popełniają błędy albo mogą przedobrzyć. To nie domena modeli AI.
Worinberg - 2026-06-14, 18:38
:
Dzień dobry,

Najnowsze plany wnerwiły mnie aż tak mocno, że założyłem konto. Erikson znowu wyslany na tak zwane dygdy czyli nigdy. Staje się to żałosne, miał być w lipcu a teraz wychodzi, że pewnie nie wyjdzie w tym roku. A później AM łaskawie napisze, że Erikson i Esslemont się nie sprzedają więc więcej ich nie będzie. A jak mają się sprzedawać skoro są olewani przez wydawcę.
AM - 2026-06-14, 18:43
:
Typical_troll napisał/a:
I tak to Steven Erikson odpłynął w niebyt. :-(
Wznowienie Pullmana otwiera opcję prośby o potwierdzenie, że ewentualnie planowane Różane poletko pojawi się w dwóch wersjach okładek.
A te dwa drobiazgi dodatkowe Pullmana, co niegdyś się pojawiały w szkichach, to chyba już wyzionęły ducha wydawniczego, prawda?


Nie jest mi do niczego potrzebny w tym roku. Tym bardziej, że w 2027 Michał nie będzie pracował nad żadną książką z uniwersum Malazu. Ogólnie, gdybym wiedział, że tyle to będzie trwało, nie wydawałbym pierwszej Opowieści o świadkach 4 lata temu...

Tak ostatni tom Pullmana wyjdzie w 2 wersjach.
AM - 2026-06-14, 19:07
:
Worinberg napisał/a:
Dzień dobry,

Najnowsze plany wnerwiły mnie aż tak mocno, że założyłem konto. Erikson znowu wyslany na tak zwane dygdy czyli nigdy. Staje się to żałosne, miał być w lipcu a teraz wychodzi, że pewnie nie wyjdzie w tym roku. A później AM łaskawie napisze, że Erikson i Esslemont się nie sprzedają więc więcej ich nie będzie. A jak mają się sprzedawać skoro są olewani przez wydawcę.


Myślę, ze tempo powstawania serii jest większym problemem, niż nasze chęci. To miał być szybki projekt. Trylogia.

Reszta to mity. Już po pierwszym tomie wiadomo, gdzie jest szklany sufit. Nigdy żadnej serii w ciągu 30 lat istnienia wydawnictwa nie udało się odwrócić trendu bez filmu lub serialu. Przy czym problemy z oboma autorami są inne. Erikson jest wielotomowym projektem, który traci po drodze masę czytelników, jak każdy tasiemiec. Esslemont jest ograniczony popularnością najsłabszych książek Eriksona.
Cintryjka - 2026-06-14, 19:34
:
Czy warto w ogóle pytać o szanse na Mordbota w tym roku?:)
Typical_troll - 2026-06-14, 20:19
:
AM napisał/a:
Nie jest mi do niczego potrzebny w tym roku.

Okrutna ta szczerość... No trudno, poczekamy.
AM napisał/a:
Tak ostatni tom Pullmana wyjdzie w 2 wersjach.

Dziękuję. Tylko nie zróbcie, proszę, nowego wydania tak fajnego, żebym i tak chciał wszystko wymienić :mrgreen:
Dopiero co wyprzedawałem pośpiesznie poprzednie wersje Sullivana
AM - 2026-06-14, 20:33
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Nie jest mi do niczego potrzebny w tym roku.

Okrutna ta szczerość... No trudno, poczekamy.


My też dostosowujemy się do tego, co dzieje się z serią na zachodzie. Gdyby to była trylogia i wychodziła co 2 lata, mielibyśmy ją już za sobą. Rozwleczenie projektu i niejasny termin wydania 4 tomu nas nie dopinguje.
Typical_troll - 2026-06-14, 20:52
:
Tyle, że "rozwlekanie" wydaje się teraz stanem typowym dla większości powstających cykli. Mało kto jest tak zdyscyplinowany jak np. Abercrombie. Może trzeba się z tym pogodzić i wydawać na bieżąco :P
Worinberg - 2026-06-14, 20:57
:
Typical_troll napisał/a:
Tyle, że "rozwlekanie" wydaje się teraz stanem typowym dla większości powstających cykli. Mało kto jest tak zdyscyplinowany jak np. Abercrombie. Może trzeba się z tym pogodzić i wydawać na bieżąco :P


Zwłaszcza, że znany jest termin wydania trzeciego tomu. Drugi w tym roku, trzeci po przetłumaczeniu w przyszłym, w międzyczasie wyjaśni się sytuacja z czwartym.
AM - 2026-06-14, 20:58
:
Cintryjka napisał/a:
Czy warto w ogóle pytać o szanse na Mordbota w tym roku?:)


Jest bardzo prawdopodobne. Na liście z FB zostało 11 niezagospodarowanych książek, z których wydamy w listopadzie i grudniu 8-9. W najgorszym razie spadną 3 i raczej nie będzie to Wells.
Drzymała - 2026-06-14, 21:30
:
Czy ktoś może przekleić tą listę z fb tutaj na forum?
lub jeśli była tu publikowana podpowiedzieć numer strony?
Dziękuję.
yoshu - 2026-06-14, 21:50
:
Zakładam że AM mówi o tej liście:

Cytat:

𝐒𝐈𝐄𝐑𝐏𝐈𝐄𝐍́-𝐆𝐑𝐔𝐃𝐙𝐈𝐄𝐍́

Victoria Aveyard - "Królewska klatka"
Victoria Aveyard - "Niszczyciel ostrzy"
Ray Bradbury - "Kroniki marsjańskie" (nowe wydanie)
Susana Clarke - „Piranesi” (nowe wydanie)
James S.A. Corey - "Wiara zwierząt"
James Dashner - "Kompleks bogów"
Steven Erikson - "Nie na marne"
Ian Cameron Esslemont - "Assail"
Heather Fawcett - "Agnes Aubert mistyczne schronisko dla kotów"
Chloe Gong - "Vilest Things"
Fonda Lee - "Ostatni kontrakt Isako""
Christopher Ruocchio – “Imperium ciszy”
Brandon Sanderson - "Wyspy ciemnożaru"
Michael J. Sullivan - "Zniknięcie córki Wintera"
Michael J. Sullivan - "Drumindor"
Michael J. Sullivan - "Farilane"
Tui T. Sutherland - "Królowa roju"
Tui T. Sutherland - "The Poison Jungle"
A.S. Tamaki - " Księga opadłych liści"
Martha Wells - "Telemetria zbiegów / Zapaść systemu"
Yoon Ha Lee - "Fortel kruka" (Uczta Wyobraźni)
Roger Levy - "Platforma" (Uczta Wyobraźni)
Octavia E. Butler - "Umysł mojego umysłu" (Artefakty)
Laird Barron - "Occultation and Other Stories. The Imago Sequence and Other Stories" (seria grozy)

Mikkjal - 2026-06-14, 22:12
:
Worinberg napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
Tyle, że "rozwlekanie" wydaje się teraz stanem typowym dla większości powstających cykli. Mało kto jest tak zdyscyplinowany jak np. Abercrombie. Może trzeba się z tym pogodzić i wydawać na bieżąco :P


Zwłaszcza, że znany jest termin wydania trzeciego tomu. Drugi w tym roku, trzeci po przetłumaczeniu w przyszłym, w międzyczasie wyjaśni się sytuacja z czwartym.


Wyjaśni się? Erikson od zeszłego roku mieli Walk in Shadow, jakichkolwiek aktualizacji na ten temat brak.

Spady niezbyt cieszą, zwłaszcza że zastąpione slotowo wznowieniami np. Atlasu Chmur czy Bradbury'ego które mi są do nieczego niepotrzebne. Ale trudno, poczeka się, dla innych nowa edycja Atlasu Chmur to pewnie jak deszcz na pustyni. Cieszy, jednak że cały końcówka procesu wydawniczego wygląda już sprawniej. Tytuły z okładką i konkretną datą wydania nie znikają w ostatniej chwili. Ucieszy się też portfel, bo wychodzą dla mnie tylko po dwa tytuły miesięcznie.

yoshu napisał/a:
Zakładam że AM mówi o tej liście:

Cytat:

𝐒𝐈𝐄𝐑𝐏𝐈𝐄𝐍́-𝐆𝐑𝐔𝐃𝐙𝐈𝐄𝐍́

Victoria Aveyard - "Królewska klatka"
Victoria Aveyard - "Niszczyciel ostrzy"
James S.A. Corey - "Wiara zwierząt"
James Dashner - "Kompleks bogów"
Steven Erikson - "Nie na marne"
Chloe Gong - "Vilest Things"
Brandon Sanderson - "Wyspy ciemnożaru"
Tui T. Sutherland - "The Poison Jungle"
A.S. Tamaki - " Księga opadłych liści"
Martha Wells - "Telemetria zbiegów / Zapaść systemu"
Yoon Ha Lee - "Fortel kruka" (Uczta Wyobraźni)
Laird Barron - "Occultation and Other Stories. The Imago Sequence and Other Stories" (seria grozy)


Dla potomności - ta sama lista minus tytuły zapowiedziane do października. W kontekście tych pozostałych 8-9 slotów. Minus Erikson, zostaje 11 tytułów. Fajnie byłoby gdyby prawie wszystko faktycznie się udało zmieścić w 2026 - domknąć projekty lub wyjść na bieżąco z tym co do tej pory ukazało się za granicą, bo 2027 też jest już obstawiony.
Worinberg - 2026-06-14, 22:37
:
W momencie gdy wypadł Erikson a wcześniej "Królowie Dary" to dla mnie do końca roku widzę tylko trzy, może cztery książki. Czwarta będzie Fonda Lee ale po przeczytaniu kilki recenzji bo nie rozumiem zachwytów nad trylogią jadeitu, jak dla mnie nic nadzwyczajnego.
AM - 2026-06-14, 23:03
:
Worinberg napisał/a:
W momencie gdy wypadł Erikson a wcześniej "Królowie Dary" to dla mnie do końca roku widzę tylko trzy, może cztery książki. Czwarta będzie Fonda Lee ale po przeczytaniu kilki recenzji bo nie rozumiem zachwytów nad trylogią jadeitu, jak dla mnie nic nadzwyczajnego.


Wydajemy książki dla wielu różnych grup czytelników.
AM - 2026-06-14, 23:03
:
Mikkjal napisał/a:


yoshu napisał/a:
Zakładam że AM mówi o tej liście:

Cytat:

𝐒𝐈𝐄𝐑𝐏𝐈𝐄𝐍́-𝐆𝐑𝐔𝐃𝐙𝐈𝐄𝐍́

Victoria Aveyard - "Królewska klatka"
Victoria Aveyard - "Niszczyciel ostrzy"
James S.A. Corey - "Wiara zwierząt"
James Dashner - "Kompleks bogów"
Steven Erikson - "Nie na marne"
Chloe Gong - "Vilest Things"
Brandon Sanderson - "Wyspy ciemnożaru"
Tui T. Sutherland - "The Poison Jungle"
A.S. Tamaki - " Księga opadłych liści"
Martha Wells - "Telemetria zbiegów / Zapaść systemu"
Yoon Ha Lee - "Fortel kruka" (Uczta Wyobraźni)
Laird Barron - "Occultation and Other Stories. The Imago Sequence and Other Stories" (seria grozy)


Dla potomności - ta sama lista minus tytuły zapowiedziane do października. W kontekście tych pozostałych 8-9 slotów. Minus Erikson, zostaje 11 tytułów. Fajnie byłoby gdyby prawie wszystko faktycznie się udało zmieścić w 2026 - domknąć projekty lub wyjść na bieżąco z tym co do tej pory ukazało się za granicą, bo 2027 też jest już obstawiony.


Nie wydajemy mniej niż 4 tytuły miesięcznie, więc to nie będzie żaden wyczyn. To jednak nie znaczy, że książki, które spadną, ukażą się styczniu. Raczej pierwszym kwartale. Możemy założyć, że w pierwszym kwartale ukaże się również 7 poniższych:

Ken Liu Łaska królów
Rebecca Roanhorse Mirrored Heavens
Michael J. Sullivan Esrahaddon
Phillip Pulman Delikatny nóż
Steven Erikson Nie na darmo
Walter Moers 13 1/2 życia kapitana Niebieskiego Misia
Cassandra Clare Better in Black

Do tego dojdą 2-3 inne tytuły, ale na razie zupełnie o nich nie myślałem.

No i książki wstępnie zaplanowane na na 2 kwartał 2027. Na razie 8 tytułów. Brakuje 5.

Joe Abercrombie The Heretics
Christopher Ruocchio Bezkresna ciemność (tytuł roboczy)
Phillip Pulman Bursztynowa luneta
Robert Jackson Bennett A Trade of Blood
Walter Moers 13 1/2 życia kapitana Niebieskiego Misia
Alastair Reynolds Inhibitor Phase albo House of Suns albo Elysium Fire
Victoria Aveyard Wojenna burza
Cassandra Clare The Last King of Faerie

I jeszcze 3 dla nas ważne kwestie do wydania najszybciej jak się da.

Jay Kristoff - czy będzie nowa ksiażka i kiedy (kupiliśmy 4 nowe rzeczy)
Pierce Brown - czy będzie Red God i kiedy
Deborah Harkness - czy będzie THE FALCON AND THE ROSE i kiedy
Anomander - 2026-06-14, 23:40
:
Bardziej od przełożenia "Nie na marne" martwi mnie:

AM napisał/a:
Tym bardziej, że w 2027 Michał nie będzie pracował nad żadną książką z uniwersum Malazu.

Czy to jest pewne czy wstępne plany, bo jest 7 książek z malazanu do przetłumaczenia które są wydane lub mają zapowiedzianą premierę.

Martwi mnie też że nie ma żadnych informacji o "Walk in shadow" od pół roku, cały Dziesięcioksiąg został wydany w przeciągu 12 lat, a przy tworzeniu Kharkanas i Opowieści o świadkach trwa 14 lat i końca nie widać. Całe uniwersum ma mieć 29 (może 30 jak pomysł książki Kallora dojdzie do skutku) i 3 tomy nowel. widać zanik tempa pisania książek u Eriksona.

Jak bardzo prawdopodobne jest że zostanie wydana Trylogia Kharkanas prze MAGa (Nie pytam o plany po wiem że tak dużo do przodu nie planujecie tylko jak bardzo jest możliwe że w przysłych planach się znajdzie)?

PS. Kiedy można się spodziewać dodruków Sandersona:
- Bezkres magii
- Elantris
- Warkocz ze Szmaragdowego Morza
- Yumi i Malarz Koszmarów

PS2. Czy w zostanie kiedykolwiek wydany zbiór opowiadań The Great Change (And Other Lies) Joe Abercrombie
ASX76 - 2026-06-15, 00:02
:
Anomander napisał/a:


PS. Kiedy można się spodziewać dodruków Sandersona:
- (..)
- Yumi i Malarz Koszmarów



"Yumi..." nie wymaga dodruku.
AM - 2026-06-15, 00:09
:
Anomander napisał/a:
Bardziej od przełożenia "Nie na marne" martwi mnie:

AM napisał/a:
Tym bardziej, że w 2027 Michał nie będzie pracował nad żadną książką z uniwersum Malazu.

Czy to jest pewne czy wstępne plany, bo jest 7 książek z malazanu do przetłumaczenia które są wydane lub mają zapowiedzianą premierę.

Martwi mnie też że nie ma żadnych informacji o "Walk in shadow" od pół roku, cały Dziesięcioksiąg został wydany w przeciągu 12 lat, a przy tworzeniu Kharkanas i Opowieści o świadkach trwa 14 lat i końca nie widać. Całe uniwersum ma mieć 29 (może 30 jak pomysł książki Kallora dojdzie do skutku) i 3 tomy nowel. widać zanik tempa pisania książek u Eriksona.

Jak bardzo prawdopodobne jest że zostanie wydana Trylogia Kharkanas prze MAGa (Nie pytam o plany po wiem że tak dużo do przodu nie planujecie tylko jak bardzo jest możliwe że w przysłych planach się znajdzie)?

PS. Kiedy można się spodziewać dodruków Sandersona:
- Bezkres magii
- Elantris
- Warkocz ze Szmaragdowego Morza
- Yumi i Malarz Koszmarów

PS2. Czy w zostanie kiedykolwiek wydany zbiór opowiadań The Great Change (And Other Lies) Joe Abercrombie


Nie wiem, kiedy dokładnie będą te dodruki, poza tym, że w tym roku. Ogólnie chyba poza Clare, którą będziemy kończyli w 1 kwartale 2027, do końca roku dodrukujemy wszystko co chcemy dodrukowywać.

Chcemy The Great Change And Other Lies i za jakiś czas zrealizujemy

Bardzo bym chciał, żeby opowieści o Malazie skończyły się na Malazańskiej księdze poległych. W planach mamy przede wszystkim dokończenie Opowieści o świadkach, o ile oczywiście seria zostanie relatywnie szybko napisana. Może skusimy się na Kharkanas, jeśli ostatni tom ukaże się w następnym roku albo będzie jakaś rozsądna perspektywa. I na tym skończymy.
Jacob94 - 2026-06-15, 04:44
:
goldsun napisał/a:

Dopóki ktoś w końcu nie napisał, że "Gdybyście przeczytali książkę, to byście wiedzieli, że w książce występuje postać dziewczynki która ma 6 palców u stóp i dokładnie te palce mają znaczenie dla fabuły".


To mogłem być ja, jeśli był to komentarz pod wpisem Kulturalnego Człowieka ;-) (wpis później usunięty, gdy wytknąłem błąd). Natomiast w przypadku Vinge'a tak nie będzie, bo są to po prostu myślące pająki, które nie są drobiazgowo opisane jak te u Tchaikovskiego i generalnie niczym się nie różnią od ludzi w sposobie myślenia i postępowania. Tak jak psy w pierwszej części strzelały z łuku tak w tej o ile dobrze pamiętam pająki jeżdżą samochodami.

W każdym razie okładka bardzo fajna.
fdv - 2026-06-15, 07:46
:
AM napisał/a:

Chcemy The Great Change And Other Lies i za jakiś czas zrealizujemy


O to chyba nowość która cieszy, jakoś miałem wrażenie że niespecjalnie lubicie zbiory opowiadań wydawać.


Co do Eriksona ja się nie martwię będzie kiedy będzie tutaj bottleneckiem jest raczej autor niż przekładanie planów MAGa. Natomiast Esslemont - tutaj zawsze spodziewam się złych wieści :<
AM - 2026-06-15, 09:20
:
fdv napisał/a:
Natomiast Esslemont - tutaj zawsze spodziewam się złych wieści :<


Dobrą wiadomością jest to, że pojawiło się czy pojawi Imperium Malazańskie. Reszta od początku była bardzo iluzoryczna.
Aura - 2026-06-15, 10:49
:
AM napisał/a:



Nie wydajemy mniej niż 4 tytuły miesięcznie, więc to nie będzie żaden wyczyn. To jednak nie znaczy, że książki, które spadną, ukażą się styczniu. Raczej pierwszym kwartale. Możemy założyć, że w pierwszym kwartale ukaże się również 7 poniższych:

Ken Liu Łaska królów
Rebecca Roanhorse Mirrored Heavens
Michael J. Sullivan Esrahaddon
Phillip Pulman Delikatny nóż
Steven Erikson Nie na darmo
Walter Moers 13 1/2 życia kapitana Niebieskiego Misia
Cassandra Clare Better in Black

Do tego dojdą 2-3 inne tytuły, ale na razie zupełnie o nich nie myślałem.

No i książki wstępnie zaplanowane na na 2 kwartał 2027. Na razie 8 tytułów. Brakuje 5.

Joe Abercrombie The Heretics
Christopher Ruocchio Bezkresna ciemność (tytuł roboczy)
Phillip Pulman Bursztynowa luneta
Robert Jackson Bennett A Trade of Blood
Walter Moers 13 1/2 życia kapitana Niebieskiego Misia
Alastair Reynolds Inhibitor Phase albo House of Suns albo Elysium Fire
Victoria Aveyard Wojenna burza
Cassandra Clare The Last King of Faerie

I jeszcze 3 dla nas ważne kwestie do wydania najszybciej jak się da.

Jay Kristoff - czy będzie nowa ksiażka i kiedy (kupiliśmy 4 nowe rzeczy)
Pierce Brown - czy będzie Red God i kiedy
Deborah Harkness - czy będzie THE FALCON AND THE ROSE i kiedy



hallo gdzie Jen Williams
AM - 2026-06-15, 12:24
:
Aura napisał/a:
AM napisał/a:



Nie wydajemy mniej niż 4 tytuły miesięcznie, więc to nie będzie żaden wyczyn. To jednak nie znaczy, że książki, które spadną, ukażą się styczniu. Raczej pierwszym kwartale. Możemy założyć, że w pierwszym kwartale ukaże się również 7 poniższych:

Ken Liu Łaska królów
Rebecca Roanhorse Mirrored Heavens
Michael J. Sullivan Esrahaddon
Phillip Pulman Delikatny nóż
Steven Erikson Nie na darmo
Walter Moers 13 1/2 życia kapitana Niebieskiego Misia
Cassandra Clare Better in Black

Do tego dojdą 2-3 inne tytuły, ale na razie zupełnie o nich nie myślałem.

No i książki wstępnie zaplanowane na na 2 kwartał 2027. Na razie 8 tytułów. Brakuje 5.

Joe Abercrombie The Heretics
Christopher Ruocchio Bezkresna ciemność (tytuł roboczy)
Phillip Pulman Bursztynowa luneta
Robert Jackson Bennett A Trade of Blood
Walter Moers 13 1/2 życia kapitana Niebieskiego Misia
Alastair Reynolds Inhibitor Phase albo House of Suns albo Elysium Fire
Victoria Aveyard Wojenna burza
Cassandra Clare The Last King of Faerie

I jeszcze 3 dla nas ważne kwestie do wydania najszybciej jak się da.

Jay Kristoff - czy będzie nowa ksiażka i kiedy (kupiliśmy 4 nowe rzeczy)
Pierce Brown - czy będzie Red God i kiedy
Deborah Harkness - czy będzie THE FALCON AND THE ROSE i kiedy



hallo gdzie Jen Williams


Warto się wczytać w co napisałem. To nie jest kompletny plan, brakuje 7-8 książek. To ta sama tłumaczka co Roanhorse i zdecydowaliśmy, że Mirrored Heavens będzie pierwsze. Potem 1 książka dla innego wydawcy i Williams. Na oko przekład ma być do końca stycznia. I jeśli rzeczywiście będzie, Williams zmaterializuje się jako jeden z 5 nieobstawionych tytułów w 2 kwartale. Po to one są.
bitybytes - 2026-06-15, 14:30
:
AM napisał/a:
Dobrą wiadomością jest to, że pojawiło się czy pojawi Imperium Malazańskie. Reszta od początku była bardzo iluzoryczna.


Założyłem konto tylko po to, żeby napisać, jak łamiąca serce jest ta informacja.

Zastanawiam się, czy rozważaliście kiedyś możliwość wydania Path of Ascendancy całkowicie niezależnie od malazańskiej spuścizny — tzn. nie jako spin-off Malazańskiej Księgi Poległych, ale jako osobny projekt, z własną, oryginalną okładką i bez mocnego odwoływania się do Eriksona. Jasne, idealnie byłoby mieć wszystko w jednej szacie graficznej, ale chyba lepiej dostać cokolwiek niż nic.

Patrząc na sukces Sullivana, wydaje się, że mniej epicka historia o dwójce bohaterów, z humorem i lżejszym tonem, mogłaby mieć realną szansę przebić się sprzedażowo. Dla nowych czytelników byłoby to coś świeżego, bez bagażu ogromnego uniwersum, a wiadomo — malazańskie świry i tak by kupiły.

Rozumiem, że temat jest już pewnie skreślony, ale pytam z czystej ciekawości xd
Ash - 2026-06-15, 15:19
:
Obstawiam, że ciężko sprzedać coś co nie jest popularne na zachodzie, nawet wtedy kiedy ubierzesz to w inną szatę graficzną. A do tego jak poświęcisz chwilę na mały research w google i zaraz wyjdzie, że to się łączy z Malazem.

Sullivan jest teraz tak popularny bo jest A) popularny na zachodzie, B) polecajki jego książek widziałem chociażby na takich kanałach yt jak zaksiążkowane.

Jeśli chodzi o Esslemonta to tego nie ma niestety, nawet Erikson poza 10 tomami Malazu się średnio sprzedaje.
fdv - 2026-06-15, 15:29
:
Ja problem raczej widzę w tym że teoretycznie można by wypromować produkt jako powiedzmy seria standalone, tylko że nie w dzisiejszych czasach. Teraz zanim ktoś doda pozycję do koszyka to sprawdza tytuł i wnet się okazuje że świat/seria ma 20+ tomów i wtedy chęć zakupu czy przeczytania topnieje. Wielu ludzi przytłaczają tak rozbudowane serie bo czują wewnętrzny przymus że jak zaczną czytać a to muszą przeczytać b,c,d... a w ogóle to sie okazuje że jest chronologia z rozpiską i powinni zacząć od serii a' bo zaczynanie od serii a jest bez sensu.
marcin1509 - 2026-06-15, 16:16
:
Cytat:

Nie wydajemy mniej niż 4 tytuły miesięcznie, więc to nie będzie żaden wyczyn. To jednak nie znaczy, że książki, które spadną, ukażą się styczniu. Raczej pierwszym kwartale. Możemy założyć, że w pierwszym kwartale ukaże się również 7 poniższych:

Ken Liu Łaska królów


Czy "Laska królów" to już oficjalny tytuł, czy się jeszcze zmieni?
AM - 2026-06-15, 16:21
:
marcin1509 napisał/a:

Czy "Laska królów" to już oficjalny tytuł, czy się jeszcze zmieni?


Na pewno nie :) .
Whoresbane - 2026-06-15, 16:30
:
Na pewno nie oficjalny tytuł, czy na pewno się nie zmieni?
goldsun - 2026-06-15, 16:33
:
fdv napisał/a:
Ja problem raczej widzę w tym że teoretycznie można by wypromować produkt jako powiedzmy seria standalone, tylko że nie w dzisiejszych czasach. Teraz zanim ktoś doda pozycję do koszyka to sprawdza tytuł i wnet się okazuje że świat/seria ma 20+ tomów i wtedy chęć zakupu czy przeczytania topnieje. Wielu ludzi przytłaczają tak rozbudowane serie bo czują wewnętrzny przymus że jak zaczną czytać a to muszą przeczytać b,c,d... a w ogóle to sie okazuje że jest chronologia z rozpiską i powinni zacząć od serii a' bo zaczynanie od serii a jest bez sensu.

100% potwierdzam.
Sam jak trafiam na jakąś pozycję która może mnie zainterseować, to sprawdzam czy przypadkiem nie jest częścią większej serii.
I coraz częściej okazuje się, że nie tylko jest częścią, ale wręcz wymagane jest przeczytanie poprzednich ... których równie często nie da się już kupić/wypożyczyć (chyba, że w ebukach, które mnie nie interesują)

A z punktu wydawnictwa i wydawania czegoś osobno, z inna okładką, z innym niewiadomo czym itp - wydanie książki zużywa zasoby. Zasobami w tym przypadku są: czas tłumacza (który mógłby przetłumaczyć coś innego), slot w drukarni (która mogłaby wydrukować coś innego), czas grafika, redaktora .. i pewnie jeszcze sporo innych.
Gdyby to było możliwe, to pewnie o wiele łatwiej byłoby zrobić to samemu (serio), zrobić zrzutkę (dowolny crowdfunding), znaleźć redaktora/tłumacza (chociażby wśród studentów, którzy chętnie wpisaliby takie doświadczenie do cv), spróbować to samemu wydrukować, tak jak dawno temu wydawało się w Polsce "klubówki". Tylko podejrzewam, że wszystko absolutnie rozbije się o prawa autorskie, których się w taki sposób nie zdobędzie, bo agenci na to nie pozwolą.
Takie rzeczy już od dawna dzieją się w grach planszowych, gdzie fanowskie dodatki do gier potrafią być w taki sposób wyprodukowane (i wcale nie odbiegać jakością od oficjalnego wydania). ... tylko właśnie ... to są fanowskie, więc z prawami autorskimi łatwiej. (tak, wydawcy potrafią uwalić nawet takie fanowskie dodatki nasyłając prawników straszących naruszeniem praw autorskich - na szczęście jak na razie dość rzadko się tak zdarza)
lordofthedreams - 2026-06-15, 16:36
:
Whoresbane napisał/a:
Na pewno nie oficjalny tytuł, czy na pewno się nie zmieni?


Tak. ;)
AM - 2026-06-15, 22:53
:
fdv napisał/a:
Ja problem raczej widzę w tym że teoretycznie można by wypromować produkt jako powiedzmy seria standalone, tylko że nie w dzisiejszych czasach. Teraz zanim ktoś doda pozycję do koszyka to sprawdza tytuł i wnet się okazuje że świat/seria ma 20+ tomów i wtedy chęć zakupu czy przeczytania topnieje. Wielu ludzi przytłaczają tak rozbudowane serie bo czują wewnętrzny przymus że jak zaczną czytać a to muszą przeczytać b,c,d... a w ogóle to sie okazuje że jest chronologia z rozpiską i powinni zacząć od serii a' bo zaczynanie od serii a jest bez sensu.


Promocja nie jest wszechmocna. Można zwiększyć rozpoznawalność, poprawić ekspozycję czy dotrzeć do części potencjalnych odbiorców, ale nie da się stworzyć popytu na coś, czego ludzie zasadniczo nie chcą czytać. Mam tu oczywiście na myśli bardziej masowy odbiór. W takich przypadkach kluczowa jest wielkość potencjalnej grupy odbiorców, a nie działania promocyjne. Promocja może pomóc dotrzeć do rynku, ale nie zastąpi samego rynku.
Mikkjal - 2026-06-15, 23:44
:
bitybytes napisał/a:
wszystko w jednej szacie graficznej, ale chyba lepiej dostać cokolwiek niż nic.

Patrząc na sukces Sullivana, wydaje się, że mniej epicka historia o dwójce bohaterów, z humorem i lżejszym tonem, mogłaby mieć realną szansę przebić się sprzedażowo. Dla nowych czytelników byłoby to coś świeżego, bez bagażu ogromnego uniwersum, a wiadomo — malazańskie świry i tak by kupiły.


Litości. Ja wiem, że przy Eriksonie Esslemont wydaje się być leciutki, ale to nadal waga ciężka w skali fantasy. Sullivan to (b)romantasy dla mężczyzn. Nie ma porównania.
Toudi - 2026-06-16, 08:40
:
Ja dalej wierzę, źe jest szansa na Path of Ascendancy :)
Ale w Robin Hobb też wierzyłem.. ;)
AM - 2026-06-16, 09:05
:
Toudi napisał/a:
Ja dalej wierzę, źe jest szansa na Path of Ascendancy :)
Ale w Robin Hobb też wierzyłem.. ;)


Szanse są niewielkie. Gdyby ekonomia się spinała, pewnie dałoby się ten projekt ciągnąć w nieskończoność i bylibyśmy teraz na bieżąco. Ale jeśli się nie spina, dochodzą do głosu inne kwestie. Po prawie trzech dekadach zmęczenie materiału dotyczy również wydawcy.

Gdyby ktoś powiedział mi w 1999 roku, że za 27 lat nadal będę wydawał książki z tego samego uniwersum, uznałbym to za absurd. W pewnym momencie człowiek po prostu ma ochotę zająć się czymś innym.
Ash - 2026-06-16, 09:23
:
Ja tylko chciałem napisać, że to jest Path to Ascendancy
Anomander - 2026-06-16, 10:54
:
AM napisał/a:
Toudi napisał/a:
Ja dalej wierzę, źe jest szansa na Path of Ascendancy :)
Ale w Robin Hobb też wierzyłem.. ;)


Szanse są niewielkie. Gdyby ekonomia się spinała, pewnie dałoby się ten projekt ciągnąć w nieskończoność i bylibyśmy teraz na bieżąco. Ale jeśli się nie spina, dochodzą do głosu inne kwestie. Po prawie trzech dekadach zmęczenie materiału dotyczy również wydawcy.

Gdyby ktoś powiedział mi w 1999 roku, że za 27 lat nadal będę wydawał książki z tego samego uniwersum, uznałbym to za absurd. W pewnym momencie człowiek po prostu ma ochotę zająć się czymś innym.


Ja oczekuję na to aż Erikson i Esslemont zakończą projekt Malazanu, nie chcę żeby ten projekt był ciągnięty w nieskończoność. Wątpie żeby jakaś seria oprócz Dziesięcioksiągu została wydana więcej niż jeden raz. Marzę żeby cały projekt chociaż raz ukazał się po polsku.
Obsuwa "Nie na Marne" mnie nie martwi i tak bym przeczytał całą tetralogię gdy się ukarze całość.
Anomander - 2026-06-16, 11:02
:
ASX76 napisał/a:
Anomander napisał/a:


PS. Kiedy można się spodziewać dodruków Sandersona:
- (..)
- Yumi i Malarz Koszmarów



"Yumi..." nie wymaga dodruku.


Chciałem napisać "Słoneczny mąż".
AM - 2026-06-16, 11:16
:
Anomander napisał/a:
AM napisał/a:
Toudi napisał/a:
Ja dalej wierzę, źe jest szansa na Path of Ascendancy :)
Ale w Robin Hobb też wierzyłem.. ;)


Szanse są niewielkie. Gdyby ekonomia się spinała, pewnie dałoby się ten projekt ciągnąć w nieskończoność i bylibyśmy teraz na bieżąco. Ale jeśli się nie spina, dochodzą do głosu inne kwestie. Po prawie trzech dekadach zmęczenie materiału dotyczy również wydawcy.

Gdyby ktoś powiedział mi w 1999 roku, że za 27 lat nadal będę wydawał książki z tego samego uniwersum, uznałbym to za absurd. W pewnym momencie człowiek po prostu ma ochotę zająć się czymś innym.


Ja oczekuję na to aż Erikson i Esslemont zakończą projekt Malazanu, nie chcę żeby ten projekt był ciągnięty w nieskończoność.


Nie zanosi się na to. Pierwotnie Path of Ascendancy miała być trylogią, teraz to już chyba 6 tomów. Wygląda na to, ze książki będą powstawały, dopóki sił starczy.
Ash - 2026-06-16, 11:19
:
Też to właśnie chciałem pisać, że Path to Ascendancy to taka seria, na widok której Pan Andrzej dostaje kichania i zespołu niespokojnych nóg :mrgreen:
Anomander - 2026-06-16, 11:49
:
Co zostało zapowiedzianie przez autorów:
- Opowieść o Świadkach - jedna książka oczekuje na premiere i jeszcze jedna książka jest w planach
- Trylogia Kharkanas - jedna książka jest w trakcie pisania
- Path of Ascendancy - jedna książka oczekuje na premiere i jeszcze jedna książka jest w planach
- Erikson mówił na jednym z spotkań powiedział że jeszcze może powstać książka z historia Kallora.

Gdyby tylko to powstało to by idealnie była okrągła liczba powieści 30. Szkoda że Erikson i Esslemont nie mają takiej dyscypliny jak na początku.
Cerber108 - 2026-06-16, 12:52
:
Wiadomo, że z Malazu chciałoby się wszystko, nawet i za 10 lat, ale jeżeli sprzedaż się nie spina, to co poradzić.
Toudi - 2026-06-16, 14:53
:
Cerber108 napisał/a:
Wiadomo, że z Malazu chciałoby się wszystko, nawet i za 10 lat, ale jeżeli sprzedaż się nie spina, to co poradzić.


Jedyne co możemy zrobić to promować serię :)
AM - 2026-06-16, 15:16
:
Toudi napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
Wiadomo, że z Malazu chciałoby się wszystko, nawet i za 10 lat, ale jeżeli sprzedaż się nie spina, to co poradzić.


Jedyne co możemy zrobić to promować serię :)


Nie da się zrobić, żeby Tool miał większe wzięcie na dożynkach od Zenka. Gdyby rynek anglojęzyczny nie był kilkadziesiąt razy większy od naszego, to najpewniej historia Esslemonta z pisarstwem już dawno by się skończyła. Te wszystkie tasiemce powstają i funkcjonują na rynku nieporównywalnym do naszego.
Anomander - 2026-06-16, 15:42
:
Na szczęście jest niewiele już tasiemców pisanych ciągiem jak "Koło Czasu" czy "Akta Dresdena". Wielkie uniwersa składają się z kilku podserii "Malazan"(no prawie po Dziesięcioksiąg sam jeden jest wielkim tasiemcem), "Cosmere" "Elan" itd.. Może ktoś zna lepszą nazwę na to zjawisko niż seria modularna.

Jestem ciekaw co Pan Andrzej o tym że Cosmere będzie jeszcze tworzone przez ok 20 lat, ale może AppleTV napędzi sprzedaż że w MAGu nic nie będzie miało takiej skali.
AM - 2026-06-16, 16:11
:
Anomander napisał/a:
Na szczęście jest niewiele już tasiemców pisanych ciągiem jak "Koło Czasu" czy "Akta Dresdena". Wielkie uniwersa składają się z kilku podserii "Malazan"(no prawie po Dziesięcioksiąg sam jeden jest wielkim tasiemcem), "Cosmere" "Elan" itd.. Może ktoś zna lepszą nazwę na to zjawisko niż seria modularna.

Jestem ciekaw co Pan Andrzej o tym że Cosmere będzie jeszcze tworzone przez ok 20 lat, ale może AppleTV napędzi sprzedaż że w MAGu nic nie będzie miało takiej skali.


Wolałbym, żeby było po staremu, bo od razu dawalibyśmy sobie spokój z długimi projektami. A tak, kiedy będziemy rezygnować z prequeli, sequeli itd., o których istnieniu nie wiedzieliśmy w momencie podpisywania umów, pojawią się niepotrzebne zgrzyty. Czytelnicy potraktują to jak porzucenie serii, podczas gdy z naszej perspektywy jest to po prostu nowy projekt.

W przeszłości godziliśmy się na takie sytuacje, ale nigdy więcej. Zresztą odnawianie umów bez realnej chęci wydawania kolejnych książek przyniosło więcej złego niż dobrego.
Aura - 2026-06-16, 16:26
:
Anomander napisał/a:
Na szczęście jest niewiele już tasiemców pisanych ciągiem jak "Koło Czasu" czy "Akta Dresdena". Wielkie uniwersa składają się z kilku podserii "Malazan"(no prawie po Dziesięcioksiąg sam jeden jest wielkim tasiemcem), "Cosmere" "Elan" itd.. Może ktoś zna lepszą nazwę na to zjawisko niż seria modularna.

Jestem ciekaw co Pan Andrzej o tym że Cosmere będzie jeszcze tworzone przez ok 20 lat, ale może AppleTV napędzi sprzedaż że w MAGu nic nie będzie miało takiej skali.


Popyt na Sandersona chyba zawsze będzie więc ja bym się nie martwiła.


No ja pamiętam jak był płacz jak the familiar miał być nie wydany i przejęło to inne wydawnictwo.
Sanderson w sumie też podzielony jest pomiędzy 3 wydawnictwa.
Cerber108 - 2026-06-16, 16:57
:
Aura napisał/a:
No ja pamiętam jak był płacz jak the familiar miał być nie wydany i przejęło to inne wydawnictwo.
Sanderson w sumie też podzielony jest pomiędzy 3 wydawnictwa.

3? Chodzi o Alcatraza? U Zyska też w sumie tylko jedna seria.
Aura - 2026-06-16, 17:17
:
Cerber108 napisał/a:
Aura napisał/a:
No ja pamiętam jak był płacz jak the familiar miał być nie wydany i przejęło to inne wydawnictwo.
Sanderson w sumie też podzielony jest pomiędzy 3 wydawnictwa.

3? Chodzi o Alcatraza? U Zyska też w sumie tylko jedna seria.

Tak zysk ma Syward a Alcatraz jeszcze w magu nie mamy
Anomander - 2026-06-16, 17:29
:
AM napisał/a:

Wolałbym, żeby było po staremu, bo od razu dawalibyśmy sobie spokój z długimi projektami.


Mam wrażenie że problem jest z małymi i średnimi seriami które się nie zdrowo rozwlekają, autorzy zamiast dać soczystą puentę przeciągają finał. Dużych serii z rozbudowanym światotwórstwem które się przebiły jest co najwyżej kilka. Trzeba wiedzieć kiedy skończyć co w dzisiejszych czasach jest rzadkością. Po skończeniu "Wieży zielonego anioła" chociaż mi się podobało to stwierdziłem że nie warto czytać sequela ponieważ finał był świetny i nie warto go psuć kontynuacją. Sądze ze na rynku jest miejsce dla kilku dużych projektów z fandomem skupionym na lore (może moje myślenie jest błedne i Pan Andrzej napisze jak naprawdę jest). Rozwlekanie mniejszych serii jest dobre tylko na dużych rynkach dla finansów autora i wydawcy.
Cerber108 - 2026-06-16, 18:46
:
Anomander napisał/a:
AM napisał/a:

Wolałbym, żeby było po staremu, bo od razu dawalibyśmy sobie spokój z długimi projektami.


Mam wrażenie że problem jest z małymi i średnimi seriami które się nie zdrowo rozwlekają, autorzy zamiast dać soczystą puentę przeciągają finał. Dużych serii z rozbudowanym światotwórstwem które się przebiły jest co najwyżej kilka. Trzeba wiedzieć kiedy skończyć co w dzisiejszych czasach jest rzadkością. Po skończeniu "Wieży zielonego anioła" chociaż mi się podobało to stwierdziłem że nie warto czytać sequela ponieważ finał był świetny i nie warto go psuć kontynuacją. Sądze ze na rynku jest miejsce dla kilku dużych projektów z fandomem skupionym na lore (może moje myślenie jest błedne i Pan Andrzej napisze jak naprawdę jest). Rozwlekanie mniejszych serii jest dobre tylko na dużych rynkach dla finansów autora i wydawcy.

W dobie tiktoka i pamięci rozwielitki łatwiej wcisnąć przeciętnemu czytelnikowi n-ty tom znanego i lubianego cyklu niż pierwszy zupełnie nowej serii. Komu to wyszło w ostatnim czasie nie licząc Abercrombiego? Kto się w ogóle na to odważył? Corey mi przychodzi na szybko do głowy.
AM - 2026-06-17, 01:24
:
Cerber108 napisał/a:

W dobie tiktoka i pamięci rozwielitki łatwiej wcisnąć przeciętnemu czytelnikowi n-ty tom znanego i lubianego cyklu niż pierwszy zupełnie nowej serii. Komu to wyszło w ostatnim czasie nie licząc Abercrombiego? Kto się w ogóle na to odważył? Corey mi przychodzi na szybko do głowy.


W ciągu ostatnich 3 lat wydaliśmy kilka odświeżonych albo zupełnie nowych projektów, które przez 4-8 miesięcy osiągały wyższą sprzedaż niż Hobb, Esslemont, czy Epoka Obłędu Abercrombie'ego w ciągu 3-4 lat. Mam na myśli Fondę Lee, Sullivana, począwszy od Epoki mitu, Heather Fawcett, Diabły, Zatruty kielich, Victorię Aveyard, odświeżoną Harkness i Browna. Na razie łącznie chyba 32 książki i 18 kolejnych tylko do końca następnego roku. No i tak na dokładkę chyb udało się to już odświeżonemu Atlasowi chmur.
Cerber108 - 2026-06-17, 07:13
:
AM napisał/a:
Cerber108 napisał/a:

W dobie tiktoka i pamięci rozwielitki łatwiej wcisnąć przeciętnemu czytelnikowi n-ty tom znanego i lubianego cyklu niż pierwszy zupełnie nowej serii. Komu to wyszło w ostatnim czasie nie licząc Abercrombiego? Kto się w ogóle na to odważył? Corey mi przychodzi na szybko do głowy.


W ciągu ostatnich 3 lat wydaliśmy kilka odświeżonych albo zupełnie nowych projektów, które przez 4-8 miesięcy osiągały wyższą sprzedaż niż Hobb, Esslemont, czy Epoka Obłędu Abercrombie'ego w ciągu 3-4 lat. Mam na myśli Fondę Lee, Sullivana, począwszy od Epoki mitu, Heather Fawcett, Diabły, Zatruty kielich, Victorię Aveyard, odświeżoną Harkness i Browna. Na razie łącznie chyba 32 książki i 18 kolejnych tylko do końca następnego roku. No i tak na dokładkę chyb udało się to już odświeżonemu Atlasowi chmur.

Mam na myśli autorów, którzy są blisko skończenia swojego dużego cyklu i stają przed wyborem: odciąć kupon poprzez napisanie prequela, odległego sequela, niepowiązanej historii w tym samym świecie, czy też zaryzykować, rzucić się na głęboką wodę i napisać coś zupełnie nowego. Niektórzy, jak Abercrombie, mogą sobie pozwolić na to drugie, inni być może nie czują się na tyle pewni swojej pozycji (albo po prostu tak lubią wykreowany świat) i wybierają opcję pierwszą.
AM - 2026-06-17, 10:33
:
Cerber108 napisał/a:
AM napisał/a:
Cerber108 napisał/a:

W dobie tiktoka i pamięci rozwielitki łatwiej wcisnąć przeciętnemu czytelnikowi n-ty tom znanego i lubianego cyklu niż pierwszy zupełnie nowej serii. Komu to wyszło w ostatnim czasie nie licząc Abercrombiego? Kto się w ogóle na to odważył? Corey mi przychodzi na szybko do głowy.


W ciągu ostatnich 3 lat wydaliśmy kilka odświeżonych albo zupełnie nowych projektów, które przez 4-8 miesięcy osiągały wyższą sprzedaż niż Hobb, Esslemont, czy Epoka Obłędu Abercrombie'ego w ciągu 3-4 lat. Mam na myśli Fondę Lee, Sullivana, począwszy od Epoki mitu, Heather Fawcett, Diabły, Zatruty kielich, Victorię Aveyard, odświeżoną Harkness i Browna. Na razie łącznie chyba 32 książki i 18 kolejnych tylko do końca następnego roku. No i tak na dokładkę chyb udało się to już odświeżonemu Atlasowi chmur.

Mam na myśli autorów, którzy są blisko skończenia swojego dużego cyklu i stają przed wyborem: odciąć kupon poprzez napisanie prequela, odległego sequela, niepowiązanej historii w tym samym świecie, czy też zaryzykować, rzucić się na głęboką wodę i napisać coś zupełnie nowego. Niektórzy, jak Abercrombie, mogą sobie pozwolić na to drugie, inni być może nie czują się na tyle pewni swojej pozycji (albo po prostu tak lubią wykreowany świat) i wybierają opcję pierwszą.


Nie wiem czy w przypadku Joe jedno wyklucza drugie (wrócimy pewnie jeszcze do świata Pierwszego prawa). Rzadkie jest tylko to, że seria tak dobrze odpaliła. Chociażby Hobb również próbowała czegoś innego, ale bez spektakularnego sukcesu. Może, gdyby był, nie powstałyby kolejne tomy o Skrtytobójcy? Myślę, że to cały ekosystem sprawia, iż autorom tak trudno rozstać się z wiodącymi projektami, czyli nie tylko ich chęci, ale wydawcy i czytelnicy, gotowi na więcej. No i jest więcej sposobów odcinania kuponów. Na przykład Kay to inna szkoła pisania tego samego.
Aura - 2026-06-17, 11:04
:
AM napisał/a:
Cerber108 napisał/a:

W dobie tiktoka i pamięci rozwielitki łatwiej wcisnąć przeciętnemu czytelnikowi n-ty tom znanego i lubianego cyklu niż pierwszy zupełnie nowej serii. Komu to wyszło w ostatnim czasie nie licząc Abercrombiego? Kto się w ogóle na to odważył? Corey mi przychodzi na szybko do głowy.


W ciągu ostatnich 3 lat wydaliśmy kilka odświeżonych albo zupełnie nowych projektów, które przez 4-8 miesięcy osiągały wyższą sprzedaż niż Hobb, Esslemont, czy Epoka Obłędu Abercrombie'ego w ciągu 3-4 lat. Mam na myśli Fondę Lee, Sullivana, począwszy od Epoki mitu, Heather Fawcett, Diabły, Zatruty kielich, Victorię Aveyard, odświeżoną Harkness i Browna. Na razie łącznie chyba 32 książki i 18 kolejnych tylko do końca następnego roku. No i tak na dokładkę chyb udało się to już odświeżonemu Atlasowi chmur.


Przykro mi że Williams się nie przyjęła u nas bo to przecież fajne książki są.
Mam wrażenie że dużo gorsze książki są bardziej hypowane u nas.
AM - 2026-06-17, 11:12
:
Aura napisał/a:
AM napisał/a:
Cerber108 napisał/a:

W dobie tiktoka i pamięci rozwielitki łatwiej wcisnąć przeciętnemu czytelnikowi n-ty tom znanego i lubianego cyklu niż pierwszy zupełnie nowej serii. Komu to wyszło w ostatnim czasie nie licząc Abercrombiego? Kto się w ogóle na to odważył? Corey mi przychodzi na szybko do głowy.


W ciągu ostatnich 3 lat wydaliśmy kilka odświeżonych albo zupełnie nowych projektów, które przez 4-8 miesięcy osiągały wyższą sprzedaż niż Hobb, Esslemont, czy Epoka Obłędu Abercrombie'ego w ciągu 3-4 lat. Mam na myśli Fondę Lee, Sullivana, począwszy od Epoki mitu, Heather Fawcett, Diabły, Zatruty kielich, Victorię Aveyard, odświeżoną Harkness i Browna. Na razie łącznie chyba 32 książki i 18 kolejnych tylko do końca następnego roku. No i tak na dokładkę chyb udało się to już odświeżonemu Atlasowi chmur.


Przykro mi że Williams się nie przyjęła u nas bo to przecież fajne książki są.
Mam wrażenie że dużo gorsze książki są bardziej hypowane u nas.


Ona nie miała się przyjąć (to znaczy wiedzieliśmy, że to się nie zdarzy). To był jeszcze okres, kiedy sięgaliśmy po książki 2 lub 3 wyboru i zrobiliśmy mały nakład. Po prostu chcieliśmy pokazywać różne smaki teraźniejszej fantasy. Roanhorse, Williams, McGuire i kilku innych. Ostateczna polityka doboru wykreowała się pod koniec 2025 roku i dzisiaj żaden z wymienionych autorów nie trafiłby do naszej oferty. Nie mylmy też jakości z popularnością lub hypowaniem. Zaletą wielu popularnych książek jest właśnie to, iż są gorsze, ale nie będę dalej rozwijał tej myśli :) .
Typical_troll - 2026-06-17, 11:49
:
A kupując Bennetta prziwdywaliśście sukces? W końcu już kiedyś PK wielkiego sukcesu nie odniósł. Chociaż akurat PK to chyba słaby przykład.
Ash - 2026-06-17, 12:00
:
PK to zawsze słaby przykład xD
AM - 2026-06-17, 12:04
:
Typical_troll napisał/a:
A kupując Bennetta prziwdywaliśście sukces? W końcu już kiedyś PK wielkiego sukcesu nie odniósł. Chociaż akurat PK to chyba słaby przykład.


Tak. Spodziewałem się, że będzie dobrze. Czekałem tylko na odpowiednią książkę. Bo to nie jest wyłącznie kwestia autora, ale również konkretnego dzieła trafiającego w odpowiedni moment i pasującego do określonego wzorca.

Kiedyś pisałem, że Droga królów była naszą ostatnią próbą zrobienia czegoś z Sandersonem. Nie mam wątpliwości, że gdyby nie powstało Archiwum Burzowego Światła, a zamiast niego mielibyśmy wtedy do wydania Yumi albo Warkocz ze Szmaragdowego Morza, nasza przygoda z Brandonem zakończyłaby się wiele lat temu.

Dlatego nie patrzę wyłącznie na autora. Liczy się również konkretna książka. Ten sam pisarz może napisać zarówno tytuł, który otworzy mu rynek, jak i taki, który przejdzie praktycznie bez echa.
Aura - 2026-06-17, 12:16
:
Typical_troll napisał/a:
A kupując Bennetta prziwdywaliśście sukces? W końcu już kiedyś PK wielkiego sukcesu nie odniósł. Chociaż akurat PK to chyba słaby przykład.

Co to PK?

Ale w sumie czemu Williams był nie wróżony sukces a Bennettowi tak? Od czego to zależy?
Ja Jen znalazłam na zagranicznym booktoku, u nas była cisza.
Ash - 2026-06-17, 12:17
:
Aura napisał/a:
Co to PK?


Papierowy Księżyc, takie bardzo fajne wydawnictwo :mrgreen:
AM - 2026-06-17, 12:24
:
Aura napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
A kupując Bennetta prziwdywaliśście sukces? W końcu już kiedyś PK wielkiego sukcesu nie odniósł. Chociaż akurat PK to chyba słaby przykład.

Co to PK?

Ale w sumie czemu Williams był nie wróżony sukces a Bennettowi tak? Od czego to zależy?
Ja Jen znalazłam na zagranicznym booktoku, u nas była cisza.


Wybieram książki od 30 lat. Muszę wiedzieć takie rzeczy :) . Co, gdzie i dlaczego.
ASX76 - 2026-06-17, 12:30
:
Ash napisał/a:
Aura napisał/a:
Co to PK?


Papierowy Księżyc, takie bardzo fajne wydawnictwo :mrgreen:


Dawniej takowym było. Później stało się wydawnictwem-widmem/duchem. Jeszcze bodaj w ubiegłym roku, lub max 2, była mowa o kontynuacji serii Marillier, a skończyło się niebytem.
AM - 2026-06-17, 12:38
:
ASX76 napisał/a:
Ash napisał/a:
Aura napisał/a:
Co to PK?


Papierowy Księżyc, takie bardzo fajne wydawnictwo :mrgreen:


Dawniej takowym było. Później stało się wydawnictwem-widmem/duchem. Jeszcze bodaj w ubiegłym roku, lub max 2, była mowa o kontynuacji serii Marillier, a skończyło się niebytem.


To dowód na to, że nie da się działać w trybie "marzycielskim".
ASX76 - 2026-06-17, 12:47
:
AM napisał/a:

To dowód na to, że nie da się działać w trybie "marzycielskim".


No, chyba że Kogoś stać na dotowanie produktów typu: "na chwałę Domu". ;)
AM - 2026-06-17, 13:05
:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:

To dowód na to, że nie da się działać w trybie "marzycielskim".


No, chyba że Kogoś stać na dotowanie produktów typu: "na chwałę Domu". ;)


Ale, żeby zarobić na tytuły "na chwałę domu" trzeba od czasu do czasu opuszczać ten tryb.
Whoresbane - 2026-06-17, 14:55
:
Skoro przywołano PK to zapytam: AM jak stoją sprawy z pierwotną serią Więźnia Labiryntu?
AM - 2026-06-17, 15:06
:
Whoresbane napisał/a:
Skoro przywołano PK to zapytam: AM jak stoją sprawy z pierwotną serią Więźnia Labiryntu?


Jesteśmy wstępnie umówieni, ale o konkretach pogadamy raczej po wakacjach.
Whoresbane - 2026-06-17, 15:09
:
Jupi!
ASX76 - 2026-06-17, 16:18
:
Panie Andrzeju, jesienni "Zjadacze książek" to jednorazowa przygoda z Sunyi Dean, czy są szanse na dłuższy romans w postaci "The Girl with a Thousand Faces" w dalszej przyszłości? ;)
AM - 2026-06-17, 16:28
:
ASX76 napisał/a:
Panie Andrzeju, jesienni "Zjadacze książek" to jednorazowa przygoda z Sunyi Dean, czy są szanse na dłuższy romans w postaci "The Girl with a Thousand Faces" w dalszej przyszłości? ;)


Wydamy obie.
ASX76 - 2026-06-17, 16:39
:
AM napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Panie Andrzeju, jesienni "Zjadacze książek" to jednorazowa przygoda z Sunyi Dean, czy są szanse na dłuższy romans w postaci "The Girl with a Thousand Faces" w dalszej przyszłości? ;)


Wydamy obie.


Super! :d
finegan - 2026-06-17, 16:47
:
Czy są plany wznowienia Tysiąca jesieni Mitchella? Może by tak po sukcesie Atlasu chmur w wydaniu kolekcjonerskim pójść za ciosem i wydać tym razem w twardej oprawie? Wiadomo, że to nie będzie się tak samo sprzedawało, ale czy ten tytuł w ogóle jest brany pod uwagę w najbliższej przyszłości?
Aura - 2026-06-17, 18:29
:
ASX76 napisał/a:
Panie Andrzeju, jesienni "Zjadacze książek" to jednorazowa przygoda z Sunyi Dean, czy są szanse na dłuższy romans w postaci "The Girl with a Thousand Faces" w dalszej przyszłości? ;)

Autorka która nie umie przyjąć krytyki i powieść drugoosobowa = skip
Yeowe - 2026-06-17, 20:59
:
AM napisał/a:
Fonda Lee - " Ostatni kontrakt Isako"
Roger Levy Platforma (Uczta Wyobraźni)

AM napisał/a:
House of Suns

Kto będzie tłumaczył?
AM - 2026-06-17, 23:35
:
Yeowe napisał/a:
AM napisał/a:
Fonda Lee - " Ostatni kontrakt Isako"
Roger Levy Platforma (Uczta Wyobraźni)

AM napisał/a:
House of Suns

Kto będzie tłumaczył?


Michał Jakuszewski
Wojciech Próchniewicz
Jeszcze nie zdecydowałem
AM - 2026-06-17, 23:36
:
finegan napisał/a:
Czy są plany wznowienia Tysiąca jesieni Mitchella? Może by tak po sukcesie Atlasu chmur w wydaniu kolekcjonerskim pójść za ciosem i wydać tym razem w twardej oprawie? Wiadomo, że to nie będzie się tak samo sprzedawało, ale czy ten tytuł w ogóle jest brany pod uwagę w najbliższej przyszłości?


Tak. Odświazymy Mitchella
Yeowe - 2026-06-17, 23:42
:
AM napisał/a:
Michał Jakuszewski
Wojciech Próchniewicz
Jeszcze nie zdecydowałem

Dziękuję. :-)
finegan - 2026-06-18, 08:42
:
AM napisał/a:
finegan napisał/a:
Czy są plany wznowienia Tysiąca jesieni Mitchella? Może by tak po sukcesie Atlasu chmur w wydaniu kolekcjonerskim pójść za ciosem i wydać tym razem w twardej oprawie? Wiadomo, że to nie będzie się tak samo sprzedawało, ale czy ten tytuł w ogóle jest brany pod uwagę w najbliższej przyszłości?


Tak. Odświazymy Mitchella


Dobra wiadomość. Jakie tytuły będą jeszcze wznawiane, Widmopis? Czy to będzie jednolita szata graficzna jak w przypadku Stephensona? W twardej oprawie? Można coś więcej napisać na ten temat?
Trojan - 2026-06-18, 10:07
:
Whoresbane napisał/a:
Skoro przywołano PK to zapytam: AM jak stoją sprawy z pierwotną serią Więźnia Labiryntu?



przecie to suabe
yoshu - 2026-06-18, 10:53
:
A ja zadam może pytanie, które pewnie już padało ale nie znajduję odpowiedzi. Czy będzie jeszcze planowany dodruk czarno-białych Stephensonów?
Whoresbane - 2026-06-18, 11:00
:
Trojan napisał/a:
Whoresbane napisał/a:
Skoro przywołano PK to zapytam: AM jak stoją sprawy z pierwotną serią Więźnia Labiryntu?



przecie to suabe


A mi się podobało
AM - 2026-06-18, 11:06
:
yoshu napisał/a:
A ja zadam może pytanie, które pewnie już padało ale nie znajduję odpowiedzi. Czy będzie jeszcze planowany dodruk czarno-białych Stephensonów?


Nie będzie. Odnawiamy.
Whoresbane - 2026-06-18, 11:16
:
Przy odnawianiu Reamde i Cykl Barokowy dostaną wznowienia? Będą też nowości?
Wortex13 - 2026-06-18, 14:56
:
Aura napisał/a:
Autorka która nie umie przyjąć krytyki i powieść drugoosobowa = skip


Możesz przybliżyć trochę sytuację z tą krytyką? Przyznam że ostrzegłeś mnie przed tym, a widząc tagi i komentarze na goodreadsie to już w ogóle pewnie nie wezmę ale jestem tym bardziej ciekawy sytuacji z autorką.
Aura - 2026-06-18, 15:52
:
Wortex13 napisał/a:
Aura napisał/a:
Autorka która nie umie przyjąć krytyki i powieść drugoosobowa = skip


Możesz przybliżyć trochę sytuację z tą krytyką? Przyznam że ostrzegłeś mnie przed tym, a widząc tagi i komentarze na goodreadsie to już w ogóle pewnie nie wezmę ale jestem tym bardziej ciekawy sytuacji z autorką.
GR

Fb

Threads
Pinon - 2026-06-18, 16:48
:
Whoresbane napisał/a:
Przy odnawianiu Reamde i Cykl Barokowy dostaną wznowienia? Będą też nowości?


O Cykl Barokowy jakiś czas temu pytałem.

2026-05-06, 13:11

AM napisał/a:
Pinon napisał/a:
AM napisał/a:
cotidiemorior napisał/a:
A jak będą te nowe Stephensony to jest szansa na dodruk "Śnieżycy"?


Na pewno będą Stephensony, a czy nowe wydania czy dodruki... zobaczymy. Chciałbym Śnieżycę, Epokę i Peanatemę zmieścić jeszcze w tym roku.


Czy wznowienie cyklu barokowego również jest w planach?
Nie pytam o ten rok oczywiście, tylko ogólnie.


Tym razem tak.

cotidiemorior - 2026-06-18, 19:38
:
Aura napisał/a:
Wortex13 napisał/a:
Aura napisał/a:
Autorka która nie umie przyjąć krytyki i powieść drugoosobowa = skip


Możesz przybliżyć trochę sytuację z tą krytyką? Przyznam że ostrzegłeś mnie przed tym, a widząc tagi i komentarze na goodreadsie to już w ogóle pewnie nie wezmę ale jestem tym bardziej ciekawy sytuacji z autorką.
GR

Fb

Threads

Autorka nic złego nie napisała, a ta czytelniczka przewrażliwiona na swoim punkcie. xd
Aura - 2026-06-19, 08:11
:
cotidiemorior napisał/a:
Aura napisał/a:
Wortex13 napisał/a:
Aura napisał/a:
Autorka która nie umie przyjąć krytyki i powieść drugoosobowa = skip


Możesz przybliżyć trochę sytuację z tą krytyką? Przyznam że ostrzegłeś mnie przed tym, a widząc tagi i komentarze na goodreadsie to już w ogóle pewnie nie wezmę ale jestem tym bardziej ciekawy sytuacji z autorką.
GR

Fb

Threads

Autorka nic złego nie napisała, a ta czytelniczka przewrażliwiona na swoim punkcie. xd

Sam fakt że coś napisała na temat swoich recenzji jest problemem dla mnie.
Typical_troll - 2026-06-19, 09:26
:
Aura napisał/a:
Sam fakt że coś napisała na temat swoich recenzji jest problemem dla mnie.

Dziwaczna reakcja. Jeśli social media to nie miejsce na interakcje - w tym przypadku pomiędzy czytelni(cz)kami i autor(k)ami - to po co miałyby istnieć?

Fajnie, że końcu książki S. Dean się ukażą. Szkoda, że nie w serii horrorów bez nazwy.
kamyk - 2026-06-19, 09:35
:
Typical_troll napisał/a:
... w serii horrorów bez nazwy.


Więc to jest ten moment by serię tytułować Nienazwane ;)
Trojan - 2026-06-19, 12:17
:
bardzo dobra nazwa :)

taka złowieszcza :)
Trojan - 2026-06-19, 12:18
:
cotidiemorior napisał/a:
Aura napisał/a:
Wortex13 napisał/a:
Aura napisał/a:
Autorka która nie umie przyjąć krytyki i powieść drugoosobowa = skip


Możesz przybliżyć trochę sytuację z tą krytyką? Przyznam że ostrzegłeś mnie przed tym, a widząc tagi i komentarze na goodreadsie to już w ogóle pewnie nie wezmę ale jestem tym bardziej ciekawy sytuacji z autorką.
GR

Fb

Threads

Autorka nic złego nie napisała, a ta czytelniczka przewrażliwiona na swoim punkcie. xd


od tego są sociale, odbiorcy często oczekuja tego że autor jakoś nawiąże kontakt
oczywiście bardzo łatwo wtedy wpaśc w pułapkę, ale ....
Mikkjal - 2026-06-19, 12:18
:
Już nawet kiedyś - pół żartem, pół serio - to właśnie proponowałem :D
ASX76 - 2026-06-19, 12:22
:
Aura napisał/a:

Sam fakt że coś napisała na temat swoich recenzji jest problemem dla mnie.


W tej kwestii lepiej skontaktować się ze specjalistą. ;)
kamyk - 2026-06-19, 12:50
:
Mikkjal napisał/a:
Już nawet kiedyś - pół żartem, pół serio - to właśnie proponowałem :D


Tak, Ameryki nie odkryłem, to w związku z częstym przypominaniem, że seria nie ma swojej nazwy, było najprostszym skojarzeniem. No i ma dobre konotacje z grozą czy to w literaturze czy też filmie
Cerber108 - 2026-06-19, 13:16
:
Też mi się podoba. Mówia sama za siebie i nawiązuje do swoich początków.
Gniew - 2026-06-21, 16:06
:
Dzień dobry!

Mam pytanie do P. AM.
Czy to prawda, że macie Państwo w planach wygaszenie serii Artefakty?

Byloby bardzo szkoda, bo jest to seria, ktora wyglada mega na polce. Wiadomo, ze nie leżą mi wszystkie książki jskie są wydawane w tej serii, ale uwazam ze seria trzyma bardzo wysoki poziom.
Whoresbane - 2026-06-21, 18:41
:
Coś nowego chyba zakupili do Artefaktów i grozy, więc wydaje się, że obie serie jednak przetrwają
Jacob94 - 2026-06-22, 18:20
:
AM napisał/a:
yoshu napisał/a:
A ja zadam może pytanie, które pewnie już padało ale nie znajduję odpowiedzi. Czy będzie jeszcze planowany dodruk czarno-białych Stephensonów?


Nie będzie. Odnawiamy.


To jak już przy tym jesteśmy to tak rzucę w eter, że ciekaw jestem jak tam z tymi nowymi Stephensonami. Praktycznie wiemy już, że w tym roku nie będzie (szkice szkiców planów tak sugerowały), choć pamiętam rok temu dostałem taką odpowiedź:

"Nie w tym roku, ale jak już gdzieś wspominałem, w następnym będzie dużo miejsca, bo przewaliliśmy większość zapasów, które nas latami blokowały."

To nie pretensje oczywiście, ja z tych bardzo cierpliwych :) Mam tylko nadzieję, że 2027 da nam nowy popis Neala.
m_m - 2026-06-22, 18:33
:
Zapomnij. MAG nie wyda nic nowego Stephensona.
Cintryjka - 2026-06-22, 19:11
:
No jak nie, jak przecież mają już zaklepane 2 tytuły. Polostan i Termination Shock.
m_m - 2026-06-22, 19:21
:
AM nie tak dawno odpisał na moje pytanie o Termination Shock że nie ma szans. Dlatego przeczytałem tłumaczenie AI //mur
Cintryjka - 2026-06-22, 20:17
:
Hm, to dziwne, nie tak dawno dodałam sobie oba tytuły do TBRna GR po potwierdzeniu przez AM, że będą wydane. Może to jednak było dawniej, niż mi się wydawało:)
cotidiemorior - 2026-06-22, 20:34
:
Czy na odświeżanie Mitchella załapie się 'Slade House'?
yoshu - 2026-06-22, 21:59
:
m_m napisał/a:
AM nie tak dawno odpisał na moje pytanie o Termination Shock że nie ma szans. Dlatego przeczytałem tłumaczenie AI //mur


Zaciekawiłeś mnie tym tłumaczeniem, dało się to czytać? Jakość była znośna?
m_m - 2026-06-22, 22:24
:
Czytać się dało, nawet to znośne jest. Tylko że nie jest to przekład ludzki, nie oszukujmy się. Więcej tutaj napisałem https://www.zaginiona-bib...t=124&start=750
Ash - 2026-06-23, 10:03
:
Kiedy można spodziewać się Bennetów w sklepie MAGa?
AM - 2026-06-23, 10:11
:
Ash napisał/a:
Kiedy można spodziewać się Bennetów w sklepie MAGa?


W tym tygodniu.
Ash - 2026-06-23, 11:05
:
AM napisał/a:
Ash napisał/a:
Kiedy można spodziewać się Bennetów w sklepie MAGa?


W tym tygodniu.


Super //piwo
majkel1916pl - 2026-06-23, 12:50
:
Witam, czy Wampirze Cesarstwo w zestawie promocyjnym, ale w tej drugiej wersji okładkowej będzie jeszcze dostępne w sklepie Wydawnictwa, czy niespecjalnie?
Aura - 2026-06-23, 13:00
:
majkel1916pl napisał/a:
Witam, czy Wampirze Cesarstwo w zestawie promocyjnym, ale w tej drugiej wersji okładkowej będzie jeszcze dostępne w sklepie Wydawnictwa, czy niespecjalnie?

ostatnio jak się ktoś zapytał to wleciało na chwile ale było "kupuj szybko"
majkel1916pl - 2026-06-23, 13:50
:
Zgadza się - jeden zestaw kupiłem wtedy dla siebie, a chciałem jeszcze zamówić dla kogoś na prezent.
Bartek94 - 2026-06-24, 01:02
:
Ilu książek Reynoldsa możemy spodziewać się w przyszłym roku?
Aura - 2026-06-24, 09:54
:
majkel1916pl napisał/a:
Zgadza się - jeden zestaw kupiłem wtedy dla siebie, a chciałem jeszcze zamówić dla kogoś na prezent.

Może nakład się kończy pierwszych dwóch tomów bo ładniejsza wersja

Ja czekam na Bennetta w sklepie i zamawiam bo się nazbierało już dużo

Kiedy można się spodziewać czerwcowej aktualizacji?
jmpiszczek - 2026-06-24, 10:13
:
Aura napisał/a:
majkel1916pl napisał/a:



Kiedy można się spodziewać czerwcowej aktualizacji?


Na początku lipca?
ASX76 - 2026-06-24, 16:18
:
Panie Andrzeju, skoro miało nie być: Vinge czy Becketta, a będą, to może i Matheson 2 dałby radę? ;)
AM - 2026-06-24, 18:29
:
ASX76 napisał/a:
Panie Andrzeju, skoro miało nie być: Vinge czy Becketta, a będą, to może i Matheson 2 dałby radę? ;)


Sprawa zamknięta.
majkel1916pl - 2026-06-25, 09:54
:
Panie Andrzeju,

temat dodruków mocno eksploatowany, a Wydawnictwo zasuwa jak mały traktorek.

Czy jest jakakolwiek myśl z tyłu głowy o dodruku I Tomu "Wampirzego Cesarstwa" w okładce której aktualnie brakuje?
AM - 2026-06-25, 10:11
:
majkel1916pl napisał/a:
Panie Andrzeju,

temat dodruków mocno eksploatowany, a Wydawnictwo zasuwa jak mały traktorek.

Czy jest jakakolwiek myśl z tyłu głowy o dodruku I Tomu "Wampirzego Cesarstwa" w okładce której aktualnie brakuje?


Tak. W nowej aktualizacji, która pojawi się w ciągu kilku dni podamy kompletną listę dodruków do końca roku.
Whoresbane - 2026-06-25, 13:05
:

ASX76 - 2026-06-25, 17:41
:
Panie Andrzeju, jest szansa na wjazd Beckettów do Sklepu jeszcze w tym tygodniu?
AM - 2026-06-25, 18:21
:
ASX76 napisał/a:
Panie Andrzeju, jest szansa na wjazd Beckettów do Sklepu jeszcze w tym tygodniu?


Książki powinny już u nas być, ale mamy drobny problem z kurierem. Wczoraj przyjechał nowy (zastępstwo), ale nie był w stanie podjechać do sklepu, bo miał za duży samochodzik. W piątek będzie już nasz zwyczajowy i ma podrzucić książki. Coś w ten deseń.
Mikkjal - 2026-06-25, 22:28
:
Ładne zastępstwo xDD
Aura - 2026-06-26, 08:15
:
Mikkjal napisał/a:
Ładne zastępstwo xDD

no i fajrant
lordofthedreams - 2026-06-26, 09:39
:
AM napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Panie Andrzeju, skoro miało nie być: Vinge czy Becketta, a będą, to może i Matheson 2 dałby radę? ;)


Sprawa zamknięta.


:-(

Z ciekawostek: Wydawnictwo Świat Książki próbuje kapitalizować "Odyseję" Nolana wydając "Odyseję" Frya z serii, której pierwszy tom ("Mythos") MAG kiedyś wydał i szkicował kolejne tomy. Ciekawe, jak im pójdzie.
ASX76 - 2026-06-26, 10:24
:
lordofthedreams napisał/a:

Z ciekawostek: Wydawnictwo Świat Książki próbuje kapitalizować "Odyseję" Nolana wydając "Odyseję" Frya z serii, której pierwszy tom ("Mythos") MAG kiedyś wydał i szkicował kolejne tomy. Ciekawe, jak im pójdzie.


Myślę, że bardzo dobrze, wszakoż film zapewne będzie wielkim hitem, co ostro podkręci sprzedaż.
Szkoda, że MAG nie pociągnął tego dalej, ale najwyraźniej podówczas nie sprzedało się to na tyle dobrze, aby kontynuować.

EDIT.

Becketty + Bennett, dojechały do Sklepu.
majkel1916pl - 2026-06-26, 13:45
:
Aktualizacja udostępniona od kilku godzin, na forum cisza. Aż dziwnie. Chyba wszyscy zadowoleni :-)
ASX76 - 2026-06-26, 13:46
:
majkel1916pl napisał/a:
Aktualizacja udostępniona od kilku godzin, na forum cisza. Aż dziwnie. Chyba wszyscy zadowoleni :-)


Przecie napisałem powyżej. :-P
majkel1916pl - 2026-06-26, 13:51
:
no tak, tak .. ale to taka wzmianka tylko wyszła bez żadnych pytań, burz, uniesień, wzlotów i upadków ;-)
Ash - 2026-06-26, 13:56
:
Tyle czekania na Bennetta ale w końcu zamówienie złożone :mrgreen:
Drzymała - 2026-06-26, 13:56
:
majkel1916pl napisał/a:
no tak, tak .. ale to taka wzmianka tylko wyszła bez żadnych pytań, burz, uniesień, wzlotów i upadków ;-)


Ok laboga, laboga.
Wakacje a tu taka mizeria.
Rozumiem sezon ogórkowy ale laboga, az tak cieniutko.
:mrgreen:
majkel1916pl - 2026-06-26, 13:58
:
Ash napisał/a:
Tyle czekania na Bennetta ale w końcu zamówienie złożone :mrgreen:


Podziękuj Panu Dostawcy, który zadbał o mniejsze auto żeby można było podjechać pod drzwi ;-)
AM - 2026-06-26, 14:01
:
Zdecydowaliśmy się na wszystkie książki Mitchella. Justyna zrobi nowe przekłady Widmopisu i Konstelacji.

Tytuły czerwcowe już dodane.
Cerber108 - 2026-06-26, 14:15
:
AM napisał/a:
Zdecydowaliśmy się na wszystkie książki Mitchella. Justyna zrobi nowe przekłady Widmopisu i Konstelacji.

Tytuły czerwcowe już dodane.

Mitchell i Bradbury będą mieli ten sam rozmiar? Mitchell tylko w nowym wydaniu, czy w UW też się pojawi? Może to co już nie wyjdzie w Artefaktach i UW sobie kupię, poza wznowieniami.
ASX76 - 2026-06-26, 14:24
:
AM napisał/a:
Zdecydowaliśmy się na wszystkie książki Mitchella. Justyna zrobi nowe przekłady Widmopisu i Konstelacji.



I to jest rewelacyjna wiadomość! :d

Czy wiadomo coś więcej na temat najnowszej książki Mitchella? ;)
yoshu - 2026-06-26, 14:25
:
To chyba można pogratulować dobrej sprzedaży nowego wydania Atlasu Chmur?
Widziałem, że jest mocno eksponowane w księgarniach, na pewno przykuwa oko z daleka.
yoshu - 2026-06-26, 14:31
:
majkel1916pl napisał/a:
Aktualizacja udostępniona od kilku godzin, na forum cisza. Aż dziwnie. Chyba wszyscy zadowoleni :-)


Dla forumowiczów taka aktualizacja to raczej nihil novi ;)
Ale na fejsbuku już się trochę narzekań pojawia, między innymi z braku zapowiadanego Kena Liu.
ASX76 - 2026-06-26, 14:34
:
yoshu napisał/a:

To chyba można pogratulować dobrej sprzedaży nowego wydania Atlasu Chmur?

Widziałem, że jest mocno eksponowane w księgarniach, na pewno przykuwa oko z daleka.


1. Co prawda pytanie nie do mnie, ale znam odpowiedź: jak najbardziej, leci z siłą wodospadu. ;) Jednakowoż warto mieć na uwadze, że choć "Atlas..." świetnie się sprzedaje, to inne książki Mitchella niespecjalnie, swego czasu. No, może poza "Utopia Avenue", która chyba całkiem fajnie zeszła w ciągu około 2 lat.

2. Piękne wydanie. Zwłaszcza pod obwolutą.
AM - 2026-06-26, 14:51
:
yoshu napisał/a:
majkel1916pl napisał/a:
Aktualizacja udostępniona od kilku godzin, na forum cisza. Aż dziwnie. Chyba wszyscy zadowoleni :-)


Dla forumowiczów taka aktualizacja to raczej nihil novi ;)
Ale na fejsbuku już się trochę narzekań pojawia, między innymi z braku zapowiadanego Kena Liu.


To nieuniknione, mimo że w poprzedniej aktualizacji był poświęcony temu akapit :) .
AM - 2026-06-26, 14:52
:
Cerber108 napisał/a:
AM napisał/a:
Zdecydowaliśmy się na wszystkie książki Mitchella. Justyna zrobi nowe przekłady Widmopisu i Konstelacji.

Tytuły czerwcowe już dodane.

Mitchell i Bradbury będą mieli ten sam rozmiar? Mitchell tylko w nowym wydaniu, czy w UW też się pojawi? Może to co już nie wyjdzie w Artefaktach i UW sobie kupię, poza wznowieniami.


Ten sam. Mitchell będzie poza seriami.
ASX76 - 2026-06-26, 15:05
:
AM napisał/a:

Ten sam. Mitchell będzie poza seriami.


Czy na okładkach mogą być grafiki DC (a jeśli nie, to innego polskiego twórcy)?
Cerber108 - 2026-06-26, 15:16
:
AM napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
AM napisał/a:
Zdecydowaliśmy się na wszystkie książki Mitchella. Justyna zrobi nowe przekłady Widmopisu i Konstelacji.

Tytuły czerwcowe już dodane.

Mitchell i Bradbury będą mieli ten sam rozmiar? Mitchell tylko w nowym wydaniu, czy w UW też się pojawi? Może to co już nie wyjdzie w Artefaktach i UW sobie kupię, poza wznowieniami.


Ten sam. Mitchell będzie poza seriami.

No to wtedy na półce wyląduje Październikowa kraina i wszystko od Mitchella, co nie było nigdy w UW.
Aura - 2026-06-26, 16:30
:
jakie okłądki beda do
Heather Fawcett – Agnes Aubert. Mistyczne schronisko dla kotów uk czy usa?
Fonda Lee – Ostatni kontrakt Isako oryginalan czy nasza?
Brandon Sanderson – Wyspy ciemnożaru ta czarna czy ta kolorowa?
Partival - 2026-06-26, 16:40
:
Aura napisał/a:
jakie okłądki beda do
Heather Fawcett – Agnes Aubert. Mistyczne schronisko dla kotów uk czy usa?
Fonda Lee – Ostatni kontrakt Isako oryginalan czy nasza?
Brandon Sanderson – Wyspy ciemnożaru ta czarna czy ta kolorowa?

Do Sandersona stylistycznie i kolorystycznie pasuje tylko ta czarna i oby taka była :)
Typical_troll - 2026-06-26, 19:27
:
Zabieram się do składania zamówienia a tu dupa. Nolyna już nie ma. Nie podoba mi się ta nowa wersja sklepu. :evil:
Ash - 2026-06-26, 19:56
:
Typical_troll napisał/a:
Nie podoba mi się ta nowa wersja sklepu.


Ja cały czerwiec codziennie przeliczałem koszyk żeby zobaczyć czy Wojna Córek nie zniknie etc :mrgreen:
Cerber108 - 2026-06-26, 19:59
:
Typical_troll napisał/a:
Zabieram się do składania zamówienia a tu dupa. Nolyna już nie ma. Nie podoba mi się ta nowa wersja sklepu. :evil:

Gdy zamawiałem po 14, to była "średnia dostępność". Też wolałem stary model zamawiania jak w sumie chyba sporo osób z forum.

Ash napisał/a:
Ja cały czerwiec codziennie przeliczałem koszyk żeby zobaczyć czy Wojna Córek nie zniknie etc :mrgreen:

No i w sumie jej nie ma.
Aura - 2026-06-26, 20:28
:
Więc dobrze że jednak zamówiłam od razu jak pojawił się Bennett. Bo zgarnęłam i Nolyna i wojnę córek
R3wolw3rowi3c - 2026-06-26, 20:35
:
Wiadomo, kto wylicytował Hobb? Fabryka napisała w komentarzach na FB, że nie oni a inne wydawnictwo. Czyli jest szansa na to, że nie będzie dzielona na kilka tomów xD
Whoresbane - 2026-06-26, 20:49
:
Jest wysoka szansa
fdv - 2026-06-26, 21:02
:
to w sumie kto zostaje vesper raczej nie bo oni maja pełno tytułów rozpoczętych i sporo w kolejce, Rebis? ja bym chyba obstawiał Zysk.
Mikkjal - 2026-06-26, 22:02
:
Ja liczę jeszcze że Prószyński. Gramatura papieru u Zyska jest jakaś kosmiczna, kobylaste te książki po prostu, Prószyńskiego są lżejsze i nie boją się wydawać dłuższych serii. Jakby to miało wyglądać jak Leguin... pomarzyć można. I akurat mógłby to być dla nich projekt który ruszyłby pełną parą po LeGuin, która już jest na wykończeniu i prawie wszystko co można było wydać już jest wydane.


Benett, Córka edenu i dodruki Abercrombiego - zamówione. Liczyłem że uzbiera się i na darmową przesyłkę i jeszcze na coś żeby dobrać sobie za punkty lojalnościowe, ale niestety nie wychodzi, nie mam niczego dobierać - oficjalnie wykupiłem już ze sklepu maga wszystko co dostępne i/lub mnie w jakimkolwiek stopniu interesuje. A czekać do lipca na krew i kość nie chcę, mam za duże parcie (czyt. presja ze strony klubu książki, nie w jelitach) na Benetta.
Aura - 2026-06-26, 22:03
:
fdv napisał/a:
to w sumie kto zostaje vesper raczej nie bo oni maja pełno tytułów rozpoczętych i sporo w kolejce, Rebis? ja bym chyba obstawiał Zysk.


Zysk który wydał sztukę proroctwa w jakiej dziwnej okładce i nie odpisuje na pytania czy wydadzą 2 i 3 tom. By napisali sory babo porzuciliśmy to a nie olewają…
Cerber108 - 2026-06-26, 23:03
:
Mikkjal napisał/a:
Ja liczę jeszcze że Prószyński. ...i nie boją się wydawać dłuższych serii. Jakby to miało wyglądać jak Leguin... pomarzyć można. I akurat mógłby to być dla nich projekt który ruszyłby pełną parą po LeGuin, która już jest na wykończeniu i prawie wszystko co można było wydać już jest wydane.

Identyczne przemyślenia miałem. Nie można zapomnieć, że obecnie ostro jadą też z Pratchettem, ale to inna liga jest. Albo jakiś czas temu dodrukowali ten gargantuiczny omnibus Eddingsa zupełnie z czapy. Tak to nic innego nie mają obecnie w repertuarze, więc kto wie. Zyska bym wykreślił z tak długiego projektu, u nich tylko Tolkien i Martin widzą takie traktowanie.
jtk - 2026-06-26, 23:38
:
Cerber108 napisał/a:
Zyska bym wykreślił z tak długiego projektu, u nich tylko Tolkien i Martin widzą takie traktowanie.


Ten Martin to też tak niekoniecznie, Uczty dla Wron w wersji ilustrowanej chyba nie doczekamy.
Cerber108 - 2026-06-26, 23:40
:
jtk napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
Zyska bym wykreślił z tak długiego projektu, u nich tylko Tolkien i Martin widzą takie traktowanie.


Ten Martin to też tak niekoniecznie, Uczty dla Wron w wersji ilustrowanej chyba nie doczekamy.

Fakt, z tym się nieźle ślamazarzą, ale kto wie, co się dzieje za kulisami.
cotidiemorior - 2026-06-27, 00:55
:
Ja się nie znam ale ostatnio Czarna Owca wydaje trochę fantastyki to może i na dłuższą serię się porwali :P
fdv - 2026-06-27, 05:51
:
Cerber108 napisał/a:
Zyska bym wykreślił z tak długiego projektu, u nich tylko Tolkien i Martin widzą takie traktowanie.


Jeszcze Jordana wydali ostatnio całego nawet Nowa Wiosnę, jakiś tytuł spoza KC (wojownik....). A to wcale nie było pewne czy nie porzucą w 3/4 projektu.

Faktycznie Prószyński po LeGuin mógłby się tego podjąć. Czarnej owcy jakoś nie widzę.
Typical_troll - 2026-06-27, 07:11
:
Niespodziewanie "Nolyn" na nowo się pojawił w ofercie firmowej MAGa i już myślałem, że będę się musiał nakombinować, żeby go dołączyć do zamówienia :-( ale wymieniłem za punkty i chyba jhest po sprawie. :-|
AM - 2026-06-27, 08:55
:
Typical_troll napisał/a:
Niespodziewanie "Nolyn" na nowo się pojawił w ofercie firmowej MAGa i już myślałem, że będę się musiał nakombinować, żeby go dołączyć do zamówienia :-( ale wymieniłem za punkty i chyba jhest po sprawie. :-|


Wydaje mi się, że nie podłączamy do sprzedaży wszystkiego co jest w księgarni (musimy mieć rezerwę, jeśli odwalilibyśmy zbyt wiele książek z powodów technicznych). I w tym przypadku dodaliśmy kolejną partię Nolyna.
AM - 2026-06-27, 09:00
:
Aura napisał/a:
jakie okłądki beda do
Heather Fawcett – Agnes Aubert. Mistyczne schronisko dla kotów uk czy usa?
Fonda Lee – Ostatni kontrakt Isako oryginalan czy nasza?
Brandon Sanderson – Wyspy ciemnożaru ta czarna czy ta kolorowa?


1. jeszcze się waham
2. Oryginalna
3. Czarna
Ash - 2026-06-27, 09:16
:
My to jesteśmy marudy, wiadomo. A Wy Panie Andrzeju jesteście zadowoleni ze zmian w sklepie?

Sprzedajecie więcej?
Anomander - 2026-06-27, 09:31
:
Super że jednak Steven Erikson - "Nie na marne" w tym roku wiadomo która okładka będzie bo zgaduję że będzie jedna z dwóch gotowców które są poniżej:


AM - 2026-06-27, 09:49
:
Ash napisał/a:
My to jesteśmy marudy, wiadomo. A Wy Panie Andrzeju jesteście zadowoleni ze zmian w sklepie?

Sprzedajecie więcej?


Jesteśmy bardzo zadowoleni, bo alternatywą było jego zamknięcie. Nasza załoga ciągnęła już na oparach. Presja, stres, nieprzyjemne sytuacje, spiętrzenie zamówień... Nie dało się tak dłużej funkcjonować.

Większa sprzedaż nie była naszym celem. Istotna była eliminacja powyższych czynników. I jest na pewno słabiej, ale i tak zaczynam się trochę martwić, bo liczba klientów rośnie, a nam zostało z 10-15% rezerw.
AM - 2026-06-27, 09:50
:
Anomander napisał/a:
Super że jednak Steven Erikson - "Nie na marne" w tym roku wiadomo która okładka będzie bo zgaduję że będzie jedna z dwóch gotowców które są poniżej:

Obrazek


5 tytułów spadnie na 2027. Erikson może być jednym z nich. Zielona.
Anomander - 2026-06-27, 09:58
:
AM napisał/a:
Anomander napisał/a:
Super że jednak Steven Erikson - "Nie na marne" w tym roku wiadomo która okładka będzie bo zgaduję że będzie jedna z dwóch gotowców które są poniżej:

Obrazek


5 tytułów spadnie na 2027. Erikson może być jednym z nich. Zielona.


Bardzo dziękuję za odpowiedź, zielona okładka zawsze uważałem za ładniejszą od czerwonej.
Ash - 2026-06-27, 10:07
:
AM napisał/a:
Jesteśmy bardzo zadowoleni


To dobrze, lubię od Was zamawiać bezpośrednio.
Aura - 2026-06-27, 10:20
:
AM napisał/a:
Aura napisał/a:
jakie okłądki beda do
Heather Fawcett – Agnes Aubert. Mistyczne schronisko dla kotów uk czy usa?
Fonda Lee – Ostatni kontrakt Isako oryginalan czy nasza?
Brandon Sanderson – Wyspy ciemnożaru ta czarna czy ta kolorowa?


1. jeszcze się waham
2. Oryginalna
3. Czarna

Team

AM - 2026-06-27, 13:06
:
Chyba już zdecydowałem się na październik. Niech sobie tu poleży do nastepnej aktualizacji za miesiąc.

Październik
Ian Cameron Esslemont Assail
Sunyi Dean Zjadacze książek
Christopher Ruocchio – Imperium ciszy
Susanna Clarke – Piranesi (nowe wydanie)
James S.A. Corey Wiara zwierząt
Typical_troll - 2026-06-27, 13:22
:
AM napisał/a:
Większa sprzedaż nie była naszym celem. Istotna była eliminacja powyższych czynników. I jest na pewno słabiej, ale i tak zaczynam się trochę martwić, bo liczba klientów rośnie, a nam zostało z 10-15% rezerw.

Dość oryginalny ten powód do zmartwien jak na przedsięwzięcie biznesowe.

AM napisał/a:
5 tytułów spadnie na 2027. Erikson może być jednym z nich.

//mur
AM - 2026-06-27, 14:46
:
Typical_troll napisał/a:

//mur


Dla nas spinanie się w tym przypadku nie ma większego sensu. Zakończenia i tak nie będzie jeszcze przez 2, 3, a może nawet 4 lata – któż to może wiedzieć. To zupełnie inna sytuacja niż wtedy, gdy Steven wydawał nowy tom co roku, z nielicznymi wyjątkami, kiedy napisanie kolejnego zajmowało mu dwa lata.
Typical_troll - 2026-06-27, 14:59
:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:

//mur


Dla nas spinanie się w tym przypadku nie ma większego sensu. Zakończenia i tak nie będzie jeszcze przez 2, 3, a może nawet 4 lata – któż to może wiedzieć. To zupełnie inna sytuacja niż wtedy, gdy Steven wydawał nowy tom co roku, z nielicznymi wyjątkami, kiedy napisanie kolejnego zajmowało mu dwa lata.

Zadaję sobie z tego sprawę, ale w tym akurat przypadku jestem całkowicie odporny na racjonalne argumenty :P
AM - 2026-06-27, 15:33
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:

//mur


Dla nas spinanie się w tym przypadku nie ma większego sensu. Zakończenia i tak nie będzie jeszcze przez 2, 3, a może nawet 4 lata – któż to może wiedzieć. To zupełnie inna sytuacja niż wtedy, gdy Steven wydawał nowy tom co roku, z nielicznymi wyjątkami, kiedy napisanie kolejnego zajmowało mu dwa lata.

Zadaję sobie z tego sprawę, ale w tym akurat przypadku jestem całkowicie odporny na racjonalne argumenty :P


Wiem, ale, gdybym wiedział, że to tyle potrwa, być może jeszcze nie wydalibyśmy pierwszego tomu. To naprawdę wyglądało na szybki projekt i dlatego mnie zachęciło. Mam również przeczucie, że skoro pojawił się problem z dyscypliną przy tomie drugim, to tym bardziej powtórzy się on przy finale.

Coś w ten deseń (z posłowia Anioła nocy - Nemezis)

Następny w tej wyliczance musi być John Scalzi, który zapropo‑
nował mi rodzaj przyjacielskiego zakładu, jakimi Kit Marlowe i Will
Shakespeare z pewnością regularnie się przerzucali. Słysząc, że po ob‑
szernych tomiszczach Powiernika Światła zamierzam napisać coś krót‑
szego, John powiedział:
– Ha! Wy, autorzy epickiej fantasy, nie umielibyście napisać krótkiej
powieści, choćby miało od tego zależeć wasze życie! Jak obszerna będzie
ta twoja „krótka książka”?
Ja, w potrzasku:
– Jakieś… 125 000 słów?
John:
– To ma być „krótka”? Przeciętny thriller ma 80 000 słów! Ale niech
ci będzie, stawiam… – Tu rzucił na stół cegłę z białego proszku. –
Wiesz, co to jest?
– Kokaina? – spytałem, rozglądając się za ochroną hotelową.
– Jesteśmy w Michigan, nie w Miami. To kilogram cukru pudru.
Porządnego cukru pudru. Przelicz to sobie na dolary. O tyle właśnie
jestem gotowy się z tobą założyć, że nie napiszesz książki, która miałaby
mniej niż 125 000 słów.
Pobladłem.
– Ależ, John, to musi być… nie wiem… z pięć dolarów! Nie mówisz
chyba poważnie?
– Ach tak… Widzę, że się boisz.
Zasiadłem więc do pisania. Okroiłem niniejszy tom, wyrugowałem
wszystkie zbędne przysłówki, wyciąłem wszystkie niepotrzebne „po‑
wiedział” i odchudziłem książkę do obecnej żylastej, cherlawej postaci
liczącej 315 000 słów.
Uwagi co bystrzejszych czytelników nie uszło zapewne, że 315 000 to
nieco więcej niż 125 000. Rozumiecie więc teraz, dlaczego potrzebuję
waszej pomocy. Kupcie drugi egzemplarz, podarujcie go przyjacielowi.
John zwrócił się z prośbą do dżentelmenów w dresach, z fałszywymi
roleksami na nadgarstkach, żeby odzyskali dług.
Partival - 2026-06-27, 17:04
:
AM napisał/a:
Chyba już zdecydowałem się na październik. Niech sobie tu poleży do nastepnej aktualizacji za miesiąc.

Październik
Ian Cameron Esslemont Assail
Sunyi Dean Zjadacze książek
Christopher Ruocchio – Imperium ciszy
Susanna Clarke – Piranesi (nowe wydanie)
James S.A. Corey Wiara zwierząt

Niepokoi mnie brak Wysp Ciemnożaru Sandersona. Mam nadzieję że nie spadną na 2027 :(
Aura - 2026-06-27, 17:06
:
Słowa światłości rozdział 42 ma w moim wydaniu ikonkę Kaladina zamiast Shallan.
Mam wydanie pierwsze w twardej ze starym tekstem jak i w miękkiej poprawione i w obu jest tak samo. Czy były to poprawione w jubileuszowym?
Ash - 2026-06-27, 17:49
:
Aura napisał/a:
Czy były to poprawione w jubileuszowym?


Nawet nie wiedziałem, że każda postać ma swoją ikonkę... ale w twardym jubileuszowym 42 rozdział ma taką samą ikonkę jak 41 i 43.
Aura - 2026-06-27, 19:16
:
Ash napisał/a:
Aura napisał/a:
Czy były to poprawione w jubileuszowym?


Nawet nie wiedziałem, że każda postać ma swoją ikonkę... ale w twardym jubileuszowym 42 rozdział ma taką samą ikonkę jak 41 i 43.


https://coppermind.net/wiki/User:Argent/Chapter_Icons
fdv - 2026-06-27, 19:28
:
Ash napisał/a:

Nawet nie wiedziałem, że każda postać ma swoją ikonkę...

Też nie wiedziałem, a to po prostu przykład że człowiek się uczy całe życie 😊
Aura - 2026-06-27, 19:37
:
To zaraz się dowiecie że ten łuk z heroldami (i Hoidem) to też nie przypadkowe mordy są :-o

I w sumie też ten 42 ma źle bo ma kopie z 41
Typical_troll - 2026-06-27, 19:46
:
AM napisał/a:
Coś w ten deseń (z posłowia Anioła nocy - Nemezis)

Posłowia Anioła nocy - Nemezis nie przeczytałem, a widzę, że warto było pomimo pewnego rozczarowania cukrem pudrem :-)
Może to rzeczywiście tak działa, ale po prosstu autorzy nie potrafią rozsstać się ze swoim dziełem. W koncu G. Cook z jednego, brakującego tomu CK zrobił pięć. To i Steven daje radę. W dodatku ta przerwa na WiS... Bardzo bym oczywiście nie chciał, żebyś się zniechęcił, nawet jesli Essslemonta możemy już spisać na straty.
Cerber108 - 2026-06-27, 19:47
:
fdv napisał/a:
Ash napisał/a:

Nawet nie wiedziałem, że każda postać ma swoją ikonkę...

Też nie wiedziałem, a to po prostu przykład że człowiek się uczy całe życie 😊

Taki patent był też w niesławnym Cyklu demonicznym.
Mikkjal - 2026-06-27, 22:17
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Większa sprzedaż nie była naszym celem. Istotna była eliminacja powyższych czynników. I jest na pewno słabiej, ale i tak zaczynam się trochę martwić, bo liczba klientów rośnie, a nam zostało z 10-15% rezerw.

Dość oryginalny ten powód do zmartwien jak na przedsięwzięcie biznesowe.


Jesteśmy tak przyzwyczajeni do amerykańskiej kapitalistycznej dystopii zaserwowanej nam przez Forda, że zapomnieliśmy, że biznes nie ma polegać jedynie na wykręcaniu strzałki zysku do góry dla shareholderów, ale ma także świadczyć usługę/wytwarzać potrzebne dobra i zapewniać pracę i utrzymanie pracownikom. Zarobek jest ważnym, ale nigdy nie jedynym powodem. Zmiana w kierunku zrównoważonego wysiłku dla pracowników kosztem części zysku to odważna i dojrzała decyzja.

Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Coś w ten deseń (z posłowia Anioła nocy - Nemezis)

Posłowia Anioła nocy - Nemezis nie przeczytałem, a widzę, że warto było pomimo pewnego rozczarowania cukrem pudrem :-)


Cukru pudru nie sprzedają w kształcie cegieł, a do tego po co komuś w hotelu kilogram cukru To był chyba jednak inny rodzaj pudru, a cała historia zredagowana w imię dobrych obyczajów lub na szybko zmyslona.

Aura napisał/a:
To zaraz się dowiecie że ten łuk z heroldami (i Hoidem) to też nie przypadkowe mordy są :-o


To że nie przypadkowe, to domyśliłem się od razu, ale absolutnie nie mam zamiaru kiedykolwiek zagłebiać się w ich symbolikę względem danego rozdziału.

Oprócz cyklu demonicznego, FS zrobiła jeszcze ten sam manewr w Trylogii Kości/Tonącego Cesarstwa. Tutaj również ilustracje Brońka, natomiast Sandersonowe wykonał McSweeney. Ciekawość zżera mnie czy podobny manewr (bez spoilerów) zastosują w drugiej części Woli Wielu :D.

A w ogóle to +1 do zaprezentowanej okładki Agnes Aubert, chociaż druga sprzedałaby się pewnie równie dobrze, jak nie lepiej (wpisuje się w obecne trendy).
Ash - 2026-06-29, 12:42
:
O kurde.

Zrobiłem zamówienie w piątek koło południa, puściłem od razu normalny przelew. Przed chwilą dostałem maila, że zamówienie wysłane :shock:

Powariowaliście tam? Za chwilę żeby się do czegoś przyczepić będzie się trzeba mocno napracować.

:mrgreen:
AM - 2026-06-29, 12:56
:
Ash napisał/a:
O kurde.

Zrobiłem zamówienie w piątek koło południa, puściłem od razu normalny przelew. Przed chwilą dostałem maila, że zamówienie wysłane :shock:

Powariowaliście tam? Za chwilę żeby się do czegoś przyczepić będzie się trzeba mocno napracować.

:mrgreen:


Jeszcze nie jest idealnie, ale od września powinien być widoczny kolejny progres. Od tego czasu książki powinny przyjeżdżać na 2-3 tygodnie przed premierą, co da nam większy komfort i więcej czasu.
Ash - 2026-06-29, 13:10
:
Ja tam nigdy nie narzekałem. Nawet jak zamówienie szło kilka miesięcy bo były obsuwy.

To tylko książki.

(no dobra, jakieś Przelewy24 czy coś by na pewno nie zaszkodziły)
Imirith - 2026-06-29, 15:06
:
Ash napisał/a:
O kurde.

Zrobiłem zamówienie w piątek koło południa, puściłem od razu normalny przelew. Przed chwilą dostałem maila, że zamówienie wysłane :shock:

Powariowaliście tam? Za chwilę żeby się do czegoś przyczepić będzie się trzeba mocno napracować.

:mrgreen:


Też zamówiłem w piątek, zrobiłem przelew i nie wysłali. Ale teraz zajrzałem na maila i tam w sumie w wiadomości trzeba kliknąć w link, aby potwierdzić zamówienie. Może to przez to :P

Ciągle sobie powtarzam, że nie powiększam kupki wstydu, a jedynie buduję domową biblioteczkę.
Ash - 2026-06-29, 15:12
:
Imirith napisał/a:
Ale teraz zajrzałem na maila i tam w sumie w wiadomości trzeba kliknąć w link, aby potwierdzić zamówienie. Może to przez to


Nie wiem jak jest teraz ale przed zmianami jak zaksięgowali pieniądze to potwierdzenie w mailu nie miało znaczenia.
Aura - 2026-06-29, 15:20
:
moje piatkowe tez wysłane a raczej spakowane. moze tez to zależy od banku i księgowania
ASX76 - 2026-06-29, 15:20
:
Ash napisał/a:


Powariowaliście tam? Za chwilę żeby się do czegoś przyczepić będzie się trzeba mocno napracować.

:mrgreen:


Niekoniecznie, niespecjalnie. ;) Otóż od pewnego, dłuższego czasu (ładnych kilka lat zleciało), książki z tytułu programu lojalnościowego mają mankamenty oprawy. Na początku tego nie było, natomiast później Ktoś podjął decyzję, że takowe egz. mogą (nie wiem czy muszą, acz doskonale pamiętam swoje) mieć uszkodzenia. Więc się grzecznie zapytuję, być może retorycznie: z jakiej racji? :shock:
Ta kwestia nurtowała mnie swego czasu. W końcu odpuściłem, ale gdy obaczyłem powyższą laurkę, trauma wróciła. :-P

EDIT.
Fragment korespondencji ze Sklepu MAG-a z 27.04.2022 roku:
"Możemy w drodze wyjątku spróbować wybrać Panu jeden komplet zbliżony do ideału do kolekcji, ale gratisy pakujemy losowo."
Cerber108 - 2026-06-29, 16:48
:
Ja nigdy nie miałem problemu z książkami za punkty, a w kwestii stanu jestem chorym pojebańcem.
Whoresbane - 2026-06-29, 17:07
:

Beata - 2026-06-29, 18:30
:
Imirith napisał/a:
Ciągle sobie powtarzam, że nie powiększam kupki wstydu, a jedynie buduję domową biblioteczkę.

I to jest jedyne słuszne podejście. :mrgreen:
Ash - 2026-06-29, 18:52
:
Biblioteka na Górze Kopiec
Aura - 2026-06-29, 20:18
:
Ash napisał/a:
Biblioteka na Górze Kopiec


Mi się zaraz miejsce skończy, od pół roku zabieram się za wystawienie tego.
fdv - 2026-06-29, 20:39
:
Aura napisał/a:
Mi się zaraz miejsce skończy, od pół roku zabieram się za wystawienie tego.



eee lepiej i łatwiej dokupić kolejnego "Billyego"
Pinon - 2026-06-29, 22:56
:
fdv napisał/a:
Aura napisał/a:
Mi się zaraz miejsce skończy, od pół roku zabieram się za wystawienie tego.



eee lepiej i łatwiej dokupić kolejnego "Billyego"


To się sprawdza tylko do momentu kiedy jest jeszcze miejsce na kolejny regał. Najgorzej mają Ci, którym żal się z zakupionymi książkami rozstawać, książka się nie podobała, ale: ma ładnie barwione brzegi, ładą okładkę i świetnie prezentuje się na półce itd. Mam koleżankę, która przez takie podejście zawaliła książkami całe mieszkanie, tam żadna rotacja na półkach i podłodze nie występuje.
finegan - 2026-07-01, 21:48
:
Dwudzieste, jubileuszowe zamówienie od MAGa właśnie do mnie dotarło po zaledwie 5-ciu dniach. Podoba mi się nowa organizacja pracy sklepu i w ogóle nowe podejście Wydawnictwa do biznesu. Oczywiście jak zwykle książki są w idealnym stanie i bezpiecznie zapakowane. Ciekaw jestem co spowodowało, że MAG jednak wydał trylogię Becketta? Chwila słabości na zasadzie "a może jednak się sprzeda"? Czy może "a niech mają i przestaną wreszcie jojczyć"? W każdym razie jeśli o mnie chodzi to decyzja była jak najbardziej słuszna. Dobrze byłoby się dowiedzieć - może gdzieś tak pod koniec roku - jak się sprzedaje Beckett. Podejrzewam, że nie rozkłada się to równo na wszystkie tomy i że największe branie ma Córka. Ta odnowiona UW też wygląda bardzo dobrze. W sumie jedynie co mi trochę przeszkadza po tych wszystkich zmianach to to, że dla czytelnika głównie UW i Artefaktów trudno jest skompletować darmową przesyłkę. Ale to mały pikuś w sytuacji gdy nie ma już czasowych kodów rabatowych, książki mają stały rabat i (generalnie) są na stanie (a jak nie to niebawem dojadą). Trzeba tylko trochę dłużej poczekać aż się uzbierają książki do wysyłki.
Ot, taki głos czytelnika.
Imirith - 2026-07-02, 14:24
:
W moim zamówieniu od piątku nic nie ruszyło. Ale może mają dużo zamówień i kompletują po kolei.
lordofthedreams - 2026-07-02, 14:28
:
Imirith napisał/a:
W moim zamówieniu od piątku nic nie ruszyło. Ale może mają dużo zamówień i kompletują po kolei.


Mam nadzieję, że jednak nie po kolei. Pisałem we wtorek z zapytaniem o możliwość odłożenia przesyłki w czasie, to dostałem odpowiedź, żeby składać zamówienie, to postarają się wysłać jeszcze w tym tygodniu :P

Jeśli przeze mnie czyjaś cierpliwość zostanie nadwyrężona, to przepraszam!
AM - 2026-07-02, 14:30
:
Imirith napisał/a:
W moim zamówieniu od piątku nic nie ruszyło. Ale może mają dużo zamówień i kompletują po kolei.


Potrzebują kilka dni na wysyłkę.
Ash - 2026-07-02, 17:57
:
Podjęliście już decyzję co do okładek do Sun Eatera?



Może oryginalne?
ASX76 - 2026-07-02, 18:06
:
Jedi style. Paskudztwo! --_-

A może jednak nasze! :d
Cerber108 - 2026-07-02, 18:16
:
Ale kasztany. Jak nasi graficy odpicują, to w Novigradzie będzie ogień widać.
Ash - 2026-07-02, 18:31
:
ASX76 napisał/a:
Jedi style.


...czyli jak do Przebudzenia Aurory?
ASX76 - 2026-07-02, 18:36
:
Ash napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Jedi style.


...czyli jak do Przebudzenia Aurory?


Okładka do "Przebudzenia Aurory" bije na głowę zaprezentowane "kasztany", co nie znaczy, że grzeszy urodą. ;)
Mikkjal - 2026-07-02, 20:01
:
Nie znacie się. Aurafarming na okładce zawsze dobrze się sprzedaje.
ASX76 - 2026-07-03, 10:44
:
Mikkjal napisał/a:
Nie znacie się. Aurafarming na okładce zawsze dobrze się sprzedaje.


Tak czy siak, ładniejsze okładki jeszcze lepiej. Grafików mamy prima sort, przeto grzech nie skorzystać z ich usług, a nie zadowalać się zaprezentowanymi szkaradzieństwami. :-P
Imirith - 2026-07-03, 13:20
:
Wyszła dziś paczka z MAG-a. Pewnie będzie w poniedziałek, chociaż u mnie inpost to nawet w niedzielę o 21 potrafił paczki wrzucać, że wracając z siłowni miałem niespodziankę. Chyba takie są "uroki" pracy kurierów na b2b.
Jacob94 - 2026-07-03, 19:26
:
Panie Andrzeju, szansa na naprawę ambicjonalnych niepowodzeń.

China Mieville - The Rouse (premiera 15 września tego roku). 1260 stron! :shock:
Bierzecie i robicie z tego hicior. Mag na ustach wszystkich fantastów w Polsce. Miliony napływają do wydawnictwa, kupuje Pan sobie kolejny jacht. :mrgreen: Bardzo ładnie prosimy (przykro mi grupo, musiałem was przymusowo podciągnąć)

"From the bestselling, award-winning master of uncanny fiction comes a defining work, twenty years in the making—a deeply moving, decade- and continent-spanning epic of personal grief, global tumult, and grim conspiracy.

Maur’s life has been shaped by loss: an apparently ordinary tragedy. But in its aftermath arise deeper, stranger questions. Their answers may lie within the dark heart and darker history of an old soldier who shares Maur’s obsessions and who is violently pursued by the same unknown, unquiet forces.

So begins a book unlike any other: at once an encyclopaedic and multitudinous saga of a bloody century and the intimate story of two lives, their loves, regrets, and secrets—and a terrifying journey into infinite mystery."
Cintryjka - 2026-07-03, 19:31
:
Vesper chyba ma starsze rzeczy Mieville'a wznawiać, a taką np. Ambasadorię wydał Zysk. Myślę, że prawa mogą być już zajęte. Zresztą już widzę te rzesze nabywców tej cegły. Ale zapowiedź ciekawa, ten autor ma niesamowite pomysły, a chyba dawno nic nie wydał.
Ash - 2026-07-03, 19:50
:
Jakby Mieville był takim moneymakerem to byśmy tyle lat na wznowienie Dworca nie czekali...
Jacob94 - 2026-07-03, 20:32
:
Ash napisał/a:
Jakby Mieville był takim moneymakerem to byśmy tyle lat na wznowienie Dworca nie czekali...


Ja NAPRAWDĘ wierzyłem, że jak napiszę, że AM będzie mógł sobie kupić kolejny jacht za China Mieville'a, to będzie to wystarczająco czytelny żart/ironia... :P Serio w to wierzyłem.

Po prostu bardzo dobrze pamiętam, jak tu kiedyś ktoś zapytał "autor którego nigdy Pan nie wydał i tego żałuje" (coś-takiego) i padł China Mieville. Jakoś utkwiło mi to w głowie.
AM - 2026-07-03, 20:39
:
Jacob94 napisał/a:


Po prostu bardzo dobrze pamiętam, jak tu kiedyś ktoś zapytał "autor którego nigdy Pan nie wydał i tego żałuje" (coś-takiego) i padł China Mieville. Jakoś utkwiło mi to w głowie.


Pamiętam, że w jakimś kontekście wybrzmiał, ale zależało mi właściwie tylko na Bas-Lag z naciskiem na "zależało". Po raz ostatni odzywałem się do agenta w tej sprawie w 2014 :) . Mam jeszcze tego maila. W tym czasie przewartościowały mi się zainteresowania kilka razy.
yoshu - 2026-07-03, 23:04
:
Ash napisał/a:
Podjęliście już decyzję co do okładek do Sun Eatera?

Obrazek

Może oryginalne?


A co myślicie o stylu z wydania Broken Bindings?

Tutaj z pierwszego tomu:


Cerber108 - 2026-07-03, 23:15
:
To już chyba wolę wcześniejsze aura-farmiące czarno-białe kasztany. To to jakieś bezpłciowe się wydaje.
Typical_troll - 2026-07-04, 09:18
:
yoshu napisał/a:
A co myślicie o stylu z wydania Broken Bindings?

Tutaj z pierwszego tomu:

Obrazek

Socrealistyczne jak ruskie pomniki.
EDIT: obejrzałem resztę okładek od BB i odszczekuję - tylko ta okładka tak mi się skojarzyła, reszta całkiem przyzwoita.
Cerber108 - 2026-07-04, 11:49
:
Typical_troll napisał/a:
yoshu napisał/a:
A co myślicie o stylu z wydania Broken Bindings?

Tutaj z pierwszego tomu:

Obrazek

Socrealistyczne jak ruskie pomniki.
EDIT: obejrzałem resztę okładek od BB i odszczekuję - tylko ta okładka tak mi się skojarzyła, reszta całkiem przyzwoita.

Po twoim komentarzu też sprawdziłem i nie podobają mi się jeszcze bardziej. Jaki jest sens zamienienia całej oprawy pod obwolutą w jeden wielki obrazek?
Typical_troll - 2026-07-04, 13:03
:
Cerber108 napisał/a:
Jaki jest sens zamienienia całej oprawy pod obwolutą w jeden wielki obrazek?

Estetyka. Ładne obrazki cieszące oko. Co w tym dziwnego?
Zresztą to dyskusja o pietruszce. MAG i tak nie kupi okładek od BB. AM przy jakiejś okazju pisał o próbie zakupu jakichś okładek od nich i więcej już chyba do tego wrócił.
Cerber108 - 2026-07-04, 13:24
:
To już lepiej by działało jako wyklejka, od biedy ilustracja w środku. Podobna sytuacja jak ze stawianiem na półce barwionymi do przodu: nie wiadomo, co to za książka.
Jacob94 - 2026-07-04, 14:10
:
AM napisał/a:

Mam jeszcze tego maila. W tym czasie przewartościowały mi się zainteresowania kilka razy.


I to właśnie mnie utrzymuje w nadziei, że nigdy nie znasz dnia ani godziny, gdy gusta znów zaliczą fikołka ;)

A tak w ogole podobno bardzo mało Mieville'owy ten konkretny Mieville jeśli chodzi o treść, jedynie (aż) proza się ostała. Będę musiał na jakieś wydawnictwo liczyć bo to jedyny pisarz, na którym kompletnie poległem w oryginale. Słowa z angielskiego tłumaczyłem na polski a potem musiałem szukać wyjaśnień tych polskich odpowiedników ;D tak się nie da czytac powieści.
A dowiedziałem się o tej książce przypadkiem, bo Broken Binding robi swoje wydanie. Z resztą bardzo estetyczne. Coś jak książkowy plakat do filmu "Cure for Wellness" z 2016 roku.
AM - 2026-07-04, 14:25
:
Jacob94 napisał/a:
AM napisał/a:

Mam jeszcze tego maila. W tym czasie przewartościowały mi się zainteresowania kilka razy.


I to właśnie mnie utrzymuje w nadziei, że nigdy nie znasz dnia ani godziny, gdy gusta znów zaliczą fikołka ;)

A tak w ogole podobno bardzo mało Mieville'owy ten konkretny Mieville jeśli chodzi o treść, jedynie (aż) proza się ostała. Będę musiał na jakieś wydawnictwo liczyć bo to jedyny pisarz, na którym kompletnie poległem w oryginale. Słowa z angielskiego tłumaczyłem na polski a potem musiałem szukać wyjaśnień tych polskich odpowiedników ;D tak się nie da czytac powieści.
A dowiedziałem się o tej książce przypadkiem, bo Broken Binding robi swoje wydanie. Z resztą bardzo estetyczne. Coś jak książkowy plakat do filmu "Cure for Wellness" z 2016 roku.


Nie byłem zainteresowany ze względu na treść. Bas-Lag był chyba najlepiej sprzedającym się new weird. Wtedy wydawało się, że może być przyzwoitym evergreenem.
Jacob94 - 2026-07-04, 16:14
:
Jest Pan największym niszczycielem i twórcą czytelniczych marzeń :P Jeszcze raz wielkie dzięki za "Córkę Edenu", mam już u siebie i zabieram się gdy tylko skończę "Cesarstwo, które nigdy nie istniało" (które niezmiernie polecam niezdecydowanym czytelnikom!)
Imirith - 2026-07-04, 18:22
:
@AM
Czy w księgarni MAG-a będzie można zamówić dodruk "Myta ogarów"? Widzę, że na ŚK już się pojawił.
Ash - 2026-07-04, 19:04
:
Imirith napisał/a:
@AM
Czy w księgarni MAG-a będzie można zamówić dodruk "Myta ogarów"? Widzę, że na ŚK już się pojawił.



Imirith - 2026-07-04, 19:40
:
Dzięki za info. Nie korzystam z social media.
Mikkjal - 2026-07-04, 20:08
:
Typical_troll napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
Jaki jest sens zamienienia całej oprawy pod obwolutą w jeden wielki obrazek?

Estetyka. Ładne obrazki cieszące oko. Co w tym dziwnego?
Zresztą to dyskusja o pietruszce. MAG i tak nie kupi okładek od BB. AM przy jakiejś okazju pisał o próbie zakupu jakichś okładek od nich i więcej już chyba do tego wrócił.


Te wszystkie Broken Bindings, Illumicrate itp. to psy ogrodnika. Nieważne, że dla nich polski rynek równie dobrze mógłby być na innej planecie i na nim nie zarabiają. Ma być ekskluzywnie, nie podzielą się i tyle.
Aura - 2026-07-04, 20:24
:
Mikkjal napisał/a:
Typical_troll napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
Jaki jest sens zamienienia całej oprawy pod obwolutą w jeden wielki obrazek?

Estetyka. Ładne obrazki cieszące oko. Co w tym dziwnego?
Zresztą to dyskusja o pietruszce. MAG i tak nie kupi okładek od BB. AM przy jakiejś okazju pisał o próbie zakupu jakichś okładek od nich i więcej już chyba do tego wrócił.


Te wszystkie Broken Bindings, Illumicrate itp. to psy ogrodnika. Nieważne, że dla nich polski rynek równie dobrze mógłby być na innej planecie i na nim nie zarabiają. Ma być ekskluzywnie, nie podzielą się i tyle.


O okładkę RJ Barkera miał się agent pytać.

Ostatnio grafika z okładki Tada Williamsa wylądowała na okładce jakiegoś hiszpańskiego(?) magazynu więc może to zależy od twórcy grafiki.
Lev_0127 - 2026-07-06, 19:58
:
Ciekawe jak zostanie tutaj przyjęty Pożeracz Słońc biorąc pod uwagę nastawienie autora do motywów
yoshu - 2026-07-06, 20:33
:
Lev_0127 napisał/a:
Ciekawe jak zostanie tutaj przyjęty Pożeracz Słońc biorąc pod uwagę nastawienie autora do motywów


Jakie motywy masz na myśli?
Ash - 2026-07-06, 20:56
:
Motywy religijne? Gdzieś tam nawet jest pomnik poświęcony Jordanowi Petersonowi... może o to chodzi?

Bułgarska okładka dla Empire of Silence


Lev_0127 - 2026-07-07, 01:17
:
yoshu napisał/a:
Lev_0127 napisał/a:
Ciekawe jak zostanie tutaj przyjęty Pożeracz Słońc biorąc pod uwagę nastawienie autora do motywów


Jakie motywy masz na myśli?


Bardziej podejście autora do motywów typowych dla gatunku.
Spodziewam się, że Imperium Ciszy trochę się oberwie na katedrze przez brak oryginalności.
Cytując autora "Nie rozumiem fetyszu w stosunku do oryginalności". Na szczęście w drugi tom o wiele lepiej wypada pod tym względem.

Osobiście mi to nie przeszkadza w porównaniu do pierwszej strony, która okradła mnie z połowy zabawy.
Ash - 2026-07-07, 09:57
:
Ale 2 pierwsze tomy wydał już kiedyś Rebis. Te Diunowe klimaty w pierwszym tomie to nie jest żadna tajemnica. Tak samo jak klimaty Igrzysk Śmierci w Czerwonym Świcie.

Ja osobiście nie mam problemu z kalkami konkretnych motywów jeśli autor robi to w dobry sposób.
ryba72 - 2026-07-07, 15:01
:
Lev_0127 napisał/a:
Spodziewam się, że Imperium Ciszy trochę się oberwie na katedrze przez brak oryginalności.
Cytując autora "Nie rozumiem fetyszu w stosunku do oryginalności". Na szczęście w drugi tom o wiele lepiej wypada pod tym względem.

Dla mnie osobiście pierwszy tom wypadł zdecydowanie lepiej niż drugi, który niemożebnie mnie wynudził. Mam ambiwalentne uczucia do tego cyklu. Trochę chcę sprawdzić jak cała historia rozwinie się dalej, ale mam obawy czy nie będzie powtórki z tomu drugiego. Ciekawe też czy MAG wytrwa z wydaniem całości :-/
finegan - 2026-07-07, 17:42
:
Córka Edenu (80 UW) przeczytana. Całkiem niezłe domknięcie cyklu. Fajnie było wrócić do tego świata. Wszystkie trzy części są wg. mnie na dobrym poziomie, nie tylko Ciemny Eden. A zakończenie bardziej mi się podobało niż Przełęcz/Osada Bułyczowa.
Romulus - 2026-07-07, 19:21
:
Można chyba czytać bez znajomości poprzednich? Czytałem je, ale tak dawno, że zapomniałem i jeśli się łączą (pierwsza z drugą chyba nie łączyły się) to w zasadzie nie ma sensu zabierać się za czytanie trzeciej bez przypomnienia sobie 1 i 2.
Jachu - 2026-07-07, 19:56
:
finegan napisał/a:
Córka Edenu (80 UW) przeczytana. Całkiem niezłe domknięcie cyklu. Fajnie było wrócić do tego świata. Wszystkie trzy części są wg. mnie na dobrym poziomie, nie tylko Ciemny Eden. A zakończenie bardziej mi się podobało niż Przełęcz/Osada Bułyczowa.
Ciemny Eden był niezły. Matka Edenu wynudziła mnie tak strasznie, że już nie wróciłem. Trzeciego tomu nawet nie kupiłem. Porównanie na plus z Bułyczowem uważam za bardzo niesmaczny żart.
Ash - 2026-07-07, 20:02
:
Romulus napisał/a:
Można chyba czytać bez znajomości poprzednich?


Zawsze możesz zapytać EjAja o summary 1 i 2 tomu.
Jacob94 - 2026-07-07, 20:43
:
Romulus napisał/a:
Można chyba czytać bez znajomości poprzednich? Czytałem je, ale tak dawno, że zapomniałem i jeśli się łączą (pierwsza z drugą chyba nie łączyły się) to w zasadzie nie ma sensu zabierać się za czytanie trzeciej bez przypomnienia sobie 1 i 2.


Łączą się z poprzednimi częściami (jestem na 60 stronie) ale autor na samym początku przypomina co i jak. Ja bym nie wracał do poprzednich tomów, bo szczerze mówią te pierwsza strony były bardzo miłe, gdy tak te wspomnienia świata i wydarzeń wskakują na właściwe miejsca :) Myślę że będziesz zorientowany.

Ale jakbyś chciał mieć head-start to przeczytaj tą przypominajkę tomu 1 i 2 (spoilery!):

Generalnie John Czerwoniuch wyprowadził ludzi przez Śnieżne Ciemno (góry), bo gdyby zostali to by umarli z głodu - kończyła się żywność a populacja rosła. Jego ludzie udali się w drugiej części za Staw Świat (ocean/morze) i tam wydobywają metal. Davidowcy to ci co zostali na starym kontynencie (ale już poza Okrągłą Doliną). To są potomkowie tych co chcieli zostać w dolinie by czekać na zbawienie z Ziemi przy Kamiennym Kręgu. Między jednymi i drugimi istnieje konflikt religijny. Kolanowcy (inaczej Jeffowie) mieszkają na piaszczystych wysepkach. Wierzą, że należy zapomnieć o przeszłości i żyć tu i teraz, nie czcą Geli (tej kobiety od której zrodzili się wszyscy ludzie na Edenie) zachowują neutralną pozycję względem sporu Johnów i Davidowców. Stamtąd pochodzi Gwiazdeczka (głowna bohaterka tomu drugiego) która w Matce udała się zza Staw Świat z przystojnym typkiem (księciem?) po wizycie w Lon Downiku (miasteczku gdzie tkwi pojazd którym część pierwszych ludzi miała wrócić na Ziemię po pomoc ale się rozbił przy starcie - o ile dobrze pamiętam?) . W Nowym Świecie próbowała zwalczać model społeczny oparty na patriarchacie i niewolnictwie, ale szlachta - która zdobywała tyle przywilejów że była potężniejsza od władcy - miała inne zdanie na ten temat, zrobiła przewrót a Gwiazdeczka musiała uciekać na Stary Kontynent. Gdzieś tam się zaszyła.
Główną bohaterką tego tomu jest przyjaciółka Gwiazdeczki, Ange.

No i generalnie na razie tyle było istotne. Akcja dzieje się gdzieś kilka (8-10?) lat po drugim tomie.
fdv - 2026-07-08, 07:36
:
Ash napisał/a:
Romulus napisał/a:
Można chyba czytać bez znajomości poprzednich?


Zawsze możesz zapytać EjAja o summary 1 i 2 tomu.



Próbowałem kilka razy na próbę właśnie w celu przypomnienia sobie o czym było coś co dawno przeczytałem i te summary wygląda na miks wielu blurbów. Nie mogłem dojrzeć żadnych informacji które by świadczyły że AI faktycznie zaznajomiło się z treścią. Poszerzenie zapytania o to żeby streszczenie było na określoną liczbę znaków typu standardowe 2xA4 też nic nie dawało, raczej zaczął klepać to samo tylko parafrazował.
finegan - 2026-07-08, 08:15
:
Romulus napisał/a:
Można chyba czytać bez znajomości poprzednich? Czytałem je, ale tak dawno, że zapomniałem i jeśli się łączą (pierwsza z drugą chyba nie łączyły się) to w zasadzie nie ma sensu zabierać się za czytanie trzeciej bez przypomnienia sobie 1 i 2.


To nie są jakieś opasłe tomiszcza. Można sobie przypomnieć dwie poprzednie części. Akcja Ciemnego Edenu, jeśli dobrze pamiętam, rozgrywa się jakieś 160 lat po lądowaniu. W Córce Edenu obchodzi się 400-lecie tego wydarzenia, czyli około kilku, kilkunastu lat po Matce Edenu. Tak więc czasowo dwa ostatnie tomy są blisko siebie. Oprócz bohaterów, akcji i wykreowanego świata najbardziej zainteresowała mnie powszechna mitomania panująca w całej trylogii. To tak bardzo polskie, że to ja mam rację bo moja racja jest bardziej mojsza niż twojsza. Moja historia, moja opowieść jest prawdziwa dlatego, że ja ją opowiadam. I jak bardzo trudno przyznać się, że nie miało się racji bo wtedy w pewien sposób neguje się własne życie. I jeszcze jak historia - wraz z kolejnymi pokoleniami - przypomina zabawę w głuchy telefon, gdzie informacja wyjściowa tak bardzo różni się od informacji na wejściu.
Aura - 2026-07-08, 09:42
:
fdv napisał/a:
Ash napisał/a:
Romulus napisał/a:
Można chyba czytać bez znajomości poprzednich?


Zawsze możesz zapytać EjAja o summary 1 i 2 tomu.



Próbowałem kilka razy na próbę właśnie w celu przypomnienia sobie o czym było coś co dawno przeczytałem i te summary wygląda na miks wielu blurbów. Nie mogłem dojrzeć żadnych informacji które by świadczyły że AI faktycznie zaznajomiło się z treścią. Poszerzenie zapytania o to żeby streszczenie było na określoną liczbę znaków typu standardowe 2xA4 też nic nie dawało, raczej zaczął klepać to samo tylko parafrazował.



Dlatego ja bardzo lubię jak autorzy na początku dają streszczenie poprzednich tomów. Bo ja miesiąc później już nie pamiętam o czym książka była.
Dlatego lubię czytać jak mam wszystkie tomy na półce
fdv - 2026-07-08, 11:43
:
Aura napisał/a:

Dlatego lubię czytać jak mam wszystkie tomy na półce


Też tak robię co do zasady, ale czasem autor po latach coś napisał lub serię porzuciłem na jakiś czas bo np poziom wodolejstwa mnie przytłoczył w danym momencie. (a mam takie OCD że jak serię/książkę zacznę to muszę skończyć --_- )
Podejrzewam że te podsumowanie przez AI jest takie ubogie nie z faktu że modele nie zostały nimi nakarmione tylko włodarze nie chcą żeby sprawa się rypła że nie zapłacili odpowiednich honorariów za prawa autorskie i są w sposób "mechaniczny" przycinane tylko do tego co na blurbach można przeczytać (względnie jakiś post z reddita czy GR)
AM - 2026-07-08, 14:08
:
Październik

Ian Cameron Esslemont Assail
Sunyi Dean Zjadacze książek
James S.A. Corey Wiara zwierząt
Michael J. Sullivan Farlaine
Yoon Ha Lee Fortel kruka (Uczta Wyobraźni)


Christopher Ruocchio – Imperium ciszy (byłem zbyt dużym optymistą, pracę nad książka potrwają trochę dłużej... wakacje robią swoje :) ). Wydamy w listopadzie

Susana Clarke Piranesi (na razie będzie dodruk). Jeszcze w wakacje.
ASX76 - 2026-07-08, 14:40
:
AM napisał/a:


Christopher Ruocchio – Imperium ciszy (byłem zbyt dużym optymistą, pracę nad książka potrwają trochę dłużej... wakacje robią swoje :) ). Wydamy w listopadzie



Czy można liczyć na polskie okładki?
yoshu - 2026-07-08, 15:16
:
Ruocchio z okładkami w stylu Sullivana od Dominika mógłby zrobić robotę w sumie.
Ash - 2026-07-08, 15:35
:
yoshu napisał/a:
Ruocchio z okładkami w stylu Sullivana od Dominika mógłby zrobić robotę w sumie.


Ale tam (jak dobrze pamiętam) nie jeżdżą na koniach...

:mrgreen:
Mikkjal - 2026-07-08, 21:46
:
Ash napisał/a:
Romulus napisał/a:
Można chyba czytać bez znajomości poprzednich?


Zawsze możesz zapytać EjAja o summary 1 i 2 tomu.


Można też nie używać tej skazy na cywilizacji, która nie wnosi żadnej wartości dodanej, a jedynie marnuje naturalne zasoby i wzbogaca technokratów, którzy chcą nam wprowadzić dystopię. Ale luzik.



Jeśli autorskie, polskie okładki do Ruocchio, to tylko Broniek, a broń boże żeby to był jakiś bieda fotomontaż jak poprzednie wydanie Rebisu.
Cerber108 - 2026-07-08, 22:38
:
Mikkjal napisał/a:
Ash napisał/a:
Romulus napisał/a:
Można chyba czytać bez znajomości poprzednich?


Zawsze możesz zapytać EjAja o summary 1 i 2 tomu.


Można też nie używać tej skazy na cywilizacji, która nie wnosi żadnej wartości dodanej, a jedynie marnuje naturalne zasoby i wzbogaca technokratów, którzy chcą nam wprowadzić dystopię. Ale luzik.



Jeśli autorskie, polskie okładki do Ruocchio, to tylko Broniek, a broń boże żeby to był jakiś bieda fotomontaż jak poprzednie wydanie Rebisu.

Jak dla mnie Broniek bryluje bardziej w klimatach fantasy, choć w sci-fi zapewne też by coś dobrego namazał. Jeżeli jednak o sci-fi chodzi, to nie widzę nikogo innego, jak DC.
Aura - 2026-07-09, 09:36
:
Cerber108 napisał/a:
Mikkjal napisał/a:
Ash napisał/a:
Romulus napisał/a:
Można chyba czytać bez znajomości poprzednich?


Zawsze możesz zapytać EjAja o summary 1 i 2 tomu.


Można też nie używać tej skazy na cywilizacji, która nie wnosi żadnej wartości dodanej, a jedynie marnuje naturalne zasoby i wzbogaca technokratów, którzy chcą nam wprowadzić dystopię. Ale luzik.



Jeśli autorskie, polskie okładki do Ruocchio, to tylko Broniek, a broń boże żeby to był jakiś bieda fotomontaż jak poprzednie wydanie Rebisu.


Jak dla mnie Broniek bryluje bardziej w klimatach fantasy, choć w sci-fi zapewne też by coś dobrego namazał. Jeżeli jednak o sci-fi chodzi, to nie widzę nikogo innego, jak DC.
A może ktoś inny, może Anna Podedworna
AM - 2026-07-09, 10:26
:
Aura napisał/a:
A może ktoś inny, może Anna Podedworna


Nie widzę w portfolio Anny Podedwornej współprac z Rebisem, Zyskiem, FS, Vesperem, Prószyńskim, Muzą, Literackim, Znakiem? Dlaczego? Pisałem o tym.
Mikkjal - 2026-07-09, 10:47
:
Cerber108 napisał/a:
Mikkjal napisał/a:
Ash napisał/a:
Romulus napisał/a:
Można chyba czytać bez znajomości poprzednich?


Zawsze możesz zapytać EjAja o summary 1 i 2 tomu.


Można też nie używać tej skazy na cywilizacji, która nie wnosi żadnej wartości dodanej, a jedynie marnuje naturalne zasoby i wzbogaca technokratów, którzy chcą nam wprowadzić dystopię. Ale luzik.



Jeśli autorskie, polskie okładki do Ruocchio, to tylko Broniek, a broń boże żeby to był jakiś bieda fotomontaż jak poprzednie wydanie Rebisu.

Jak dla mnie Broniek bryluje bardziej w klimatach fantasy, choć w sci-fi zapewne też by coś dobrego namazał. Jeżeli jednak o sci-fi chodzi, to nie widzę nikogo innego, jak DC.



Ja już się sam przekonałem do pomysłu z Brońkiem. To byłaby właśnie szansa na coś nowego, świeżego. DC klepie te okładki do sajfajów na jedno kopyto, w zasadzie już mogę je sobie wyobrazić jakby wyglądały.


Z całym szacunkiem, ale nie wydaje mi się, żeby Maga, albo jakiekolwiek inne polskie wydawnictwo, było stać na Podedworną. Do tego to artystka pracująca z dużym wyprzedzeniem czasowym.
yoshu - 2026-07-09, 11:03
:
No i też (tutaj może kolega Ash mnie poprawi bo chyba czytał całą serię w oryginale) Pożeracz Słońc to taki bardziej mix sci-fi z fantasy niż typowe czyste sci-fi. Także klimat ostatnich okładek a’la Sullivanowych może podpasować.
Ash - 2026-07-09, 11:54
:
To jest science fantasy.

Patrzę na półki i tak najbliżej klimatem pasuje koleś z mieczem z okładki "Przebudzenie Aurory" ale to jakiś Chris Moore robił (nie znam).

Mam te Sullivany na półce i nie jestem jakoś mocno przekonany...

https://www.highmatterbooks.com/

Tutaj jest trochę grafik koncepcyjnych (tak to chyba można nazwać?)

https://www.highmatterboo...pire-of-silence

Przypomina mi to Star Warsowe okładki z czasów Expanded Universe
ASX76 - 2026-07-09, 15:28
:
Pan DC albo Broniek, na pewno zrobiliby lepsze grafiki od tych zagranicznych brzydactw. Panie Andrzeju, proszę mieć to na uwadze. :-P
Trojan - 2026-07-09, 15:31
:
Mikkjal napisał/a:


Z całym szacunkiem, ale nie wydaje mi się, żeby Maga, albo jakiekolwiek inne polskie wydawnictwo, było stać na Podedworną. Do tego to artystka pracująca z dużym wyprzedzeniem czasowym.


https://wiadomosci.onet.pl/swiat/polka-skazana-za-morderstwo-w-wielkiej-brytanii-niewyobrazalne-cierpienie/nlnl712


Cytat:
Sąd w Derby (środkowa Anglia) wymierzył 40-letniej Polce Annie Podedwornej karę co najmniej 21 lat więzienia za zabójstwo i poćwiartowanie ciała swojej partnerki, Izabeli Z. Do zbrodni doszło w 2010 r., jednak przez lata sprawa pozostawała niewyjaśniona. Przełom nastąpił dopiero po 13 latach, gdy Anna Podedworna sama zgłosiła się na policję.


będzie miała dużo czasu na nowe grafiki :mrgreen:
yoshu - 2026-07-09, 15:59
:
AM napisał/a:
Aura napisał/a:
A może ktoś inny, może Anna Podedworna


Nie widzę w portfolio Anny Podedwornej współprac z Rebisem, Zyskiem, FS, Vesperem, Prószyńskim, Muzą, Literackim, Znakiem? Dlaczego? Pisałem o tym.


Ale ma na przykład w portfolio z Czarną Owcą sprzed dosłownie dwóch dni.
AM - 2026-07-09, 17:15
:
yoshu napisał/a:
AM napisał/a:
Aura napisał/a:
A może ktoś inny, może Anna Podedworna


Nie widzę w portfolio Anny Podedwornej współprac z Rebisem, Zyskiem, FS, Vesperem, Prószyńskim, Muzą, Literackim, Znakiem? Dlaczego? Pisałem o tym.


Ale ma na przykład w portfolio z Czarną Owcą sprzed dosłownie dwóch dni.


Najwyraźniej CO postanowiła zainwestować w okładkę. W przypadku xiānxiá/dānměi ma to sens.
Ash - 2026-07-09, 17:53
:
Panie Andrzeju, pozwolę sobie zauważyć, że my tutaj ostro dyskutujemy na temat okładek do Sun Eatera a Pan podejrzanie milczy :mrgreen:

Może Pan rąbka tajemnicy uchylić? :-)
AM - 2026-07-09, 17:55
:
Ash napisał/a:
Panie Andrzeju, pozwolę sobie zauważyć, że my tutaj ostro dyskutujemy na temat okładek do Sun Eatera a Pan podejrzanie milczy :mrgreen:

Może Pan rąbka tajemnicy uchylić? :-)


Jutro na FC pokażemy naszą okładkę.
Ash - 2026-07-09, 18:02
:
AM napisał/a:
Jutro na FC pokażemy naszą okładkę.



Cerber108 - 2026-07-09, 19:50
:
Już się nie mogę doczekać dyskusji pod postem.
Partival - 2026-07-09, 19:55
:
AM napisał/a:
Ash napisał/a:
Panie Andrzeju, pozwolę sobie zauważyć, że my tutaj ostro dyskutujemy na temat okładek do Sun Eatera a Pan podejrzanie milczy :mrgreen:

Może Pan rąbka tajemnicy uchylić? :-)


Jutro na FC pokażemy naszą okładkę.

Proszę wybaczyć ignorancję, ale co to jest FC?
Ash - 2026-07-09, 19:56
:
FaCebook
Pinon - 2026-07-09, 19:58
:
Partival napisał/a:
AM napisał/a:
Ash napisał/a:
Panie Andrzeju, pozwolę sobie zauważyć, że my tutaj ostro dyskutujemy na temat okładek do Sun Eatera a Pan podejrzanie milczy :mrgreen:

Może Pan rąbka tajemnicy uchylić? :-)


Jutro na FC pokażemy naszą okładkę.

Proszę wybaczyć ignorancję, ale co to jest FC?


Zapewne chodzi o facebook.
Partival - 2026-07-09, 20:19
:
Pinon napisał/a:
Partival napisał/a:
AM napisał/a:
Ash napisał/a:
Panie Andrzeju, pozwolę sobie zauważyć, że my tutaj ostro dyskutujemy na temat okładek do Sun Eatera a Pan podejrzanie milczy :mrgreen:

Może Pan rąbka tajemnicy uchylić? :-)


Jutro na FC pokażemy naszą okładkę.

Proszę wybaczyć ignorancję, ale co to jest FC?


Zapewne chodzi o facebook.

O tym nie pomyślałem. Dzięki
Mikkjal - 2026-07-10, 01:25
:
yoshu napisał/a:
AM napisał/a:
Aura napisał/a:
A może ktoś inny, może Anna Podedworna


Nie widzę w portfolio Anny Podedwornej współprac z Rebisem, Zyskiem, FS, Vesperem, Prószyńskim, Muzą, Literackim, Znakiem? Dlaczego? Pisałem o tym.


Ale ma na przykład w portfolio z Czarną Owcą sprzed dosłownie dwóch dni.



O to dałeś mi teraz zonga. Do tego ponoć chlapnęła ilustracje wewnątrz książki - może jest fanką ;)

Ale tak jak pisał AM, chińszczyzna to zupełnie inny budżet i zasiegi. Sci-fi to obecnie nisza na rynku.
AM - 2026-07-10, 07:39
:
[quote="Mikkjal"]
yoshu napisał/a:
Sci-fi to obecnie nisza na rynku.


THE SUN EATER SERIES AT A GLANCE
Over 200,000 copies sold across all publishers!

To będzie bardzo trudny projekt.
Cerber108 - 2026-07-10, 07:57
:
AM napisał/a:
Mikkjal napisał/a:
Sci-fi to obecnie nisza na rynku.


THE SUN EATER SERIES AT A GLANCE
Over 200,000 copies sold across all publishers!

To będzie bardzo trudny projekt.

O rany, to faktycznie cholernie mało jak na rozgłos tej serii.
AM - 2026-07-10, 08:23
:
Cerber108 napisał/a:
AM napisał/a:
Mikkjal napisał/a:
Sci-fi to obecnie nisza na rynku.


THE SUN EATER SERIES AT A GLANCE
Over 200,000 copies sold across all publishers!

To będzie bardzo trudny projekt.

O rany, to faktycznie cholernie mało jak na rozgłos tej serii.


W środowiskach fanów SF łatwo odnieść wrażenie, że Sun Eater to już "wielka seria", bo jest stale omawiana na YouTube, Reddicie czy Discordzie. Poza tą bańką wygląda to jednak zupełnie inaczej.
goldsun - 2026-07-10, 08:41
:
Cerber108 napisał/a:
AM napisał/a:
Mikkjal napisał/a:
Sci-fi to obecnie nisza na rynku.


THE SUN EATER SERIES AT A GLANCE
Over 200,000 copies sold across all publishers!

To będzie bardzo trudny projekt.

O rany, to faktycznie cholernie mało jak na rozgłos tej serii.

Jak przeczytałem opinie (1 tomu) na LC to w ogóle mnie nie przekonały do zainteresowania się (a dosłownie 2 dni temu patrzyłem na półkę z nim i się zastanawiałem).
Może ten rozgłos jest po prostu sztucznie napompowany?

Pamietam jak tak właśnie sztucznie pompowany był rozgłos Eragona. Jak przeczytałem pierwszy tom, to go oddałem na jakimś bookcrossingu i nie zamierzam więcej do autora wracać.
AM - 2026-07-10, 08:51
:
goldsun napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
AM napisał/a:
Mikkjal napisał/a:
Sci-fi to obecnie nisza na rynku.


THE SUN EATER SERIES AT A GLANCE
Over 200,000 copies sold across all publishers!

To będzie bardzo trudny projekt.

O rany, to faktycznie cholernie mało jak na rozgłos tej serii.

Jak przeczytałem opinie (1 tomu) na LC to w ogóle mnie nie przekonały do zainteresowania się (a dosłownie 2 dni temu patrzyłem na półkę z nim i się zastanawiałem).
Może ten rozgłos jest po prostu sztucznie napompowany?

Pamietam jak tak właśnie sztucznie pompowany był rozgłos Eragona. Jak przeczytałem pierwszy tom, to go oddałem na jakimś bookcrossingu i nie zamierzam więcej do autora wracać.


Nie jestem przekonany, że to dobre porównanie. Eragon był od początku promowany jako potencjalny hit młodzieżowy i rzeczywiście stał za nim bardzo duży marketing. Natomiast w przypadku Sun Eatera mamy raczej sytuację odwrotną. Oficjalne dane wydawcy mówią o ponad 200 tys. sprzedanych egzemplarzy całej serii, więc jak na rozgłos w internecie to wcale nie są ogromne liczby.

Mam wrażenie, że wiele osób przecenia skalę popularności Ruocchia właśnie dlatego, że obraca się w środowiskach czytelników SF i fantasy. Tam Sun Eater jest często omawiany, ale to niekoniecznie przekłada się na masową sprzedaż.

To zresztą nie jest przypadek odosobniony. Łatwo ulec wrażeniu, że coś jest powszechnie znane, gdy obracamy się w środowisku, w którym dany temat pojawia się bez przerwy. Tak właśnie działają bańki informacyjne – mogą zniekształcać nasze wyobrażenie o rzeczywistej skali popularności danego autora czy serii.
Aura - 2026-07-10, 09:02
:
Cerber108 napisał/a:
AM napisał/a:
Mikkjal napisał/a:
Sci-fi to obecnie nisza na rynku.


THE SUN EATER SERIES AT A GLANCE
Over 200,000 copies sold across all publishers!

To będzie bardzo trudny projekt.

O rany, to faktycznie cholernie mało jak na rozgłos tej serii.

To aż dziwne bo na GR ma 62k ocen. Feedback na poziomie trochę ponad co 3 osoba to strasznie duży się wydaje.

Tyle samo ma Reynolds z Przestrzeń objawienia ile tam wydawca podaje sprzedanych egzemplarzy?
utrivv - 2026-07-10, 09:06
:
Aura napisał/a:

To aż dziwne bo na GR ma 62k ocen. Feedback na poziomie trochę ponad co 3 osoba to strasznie duży się wydaje.
A od kiedy to trzeba kupić czy nawet przeczytać książkę żeby się o niej wypowiadać? :shock:
Ash - 2026-07-10, 09:15
:
A jak wygląda Pierce Brown w porównaniu do Sun Eatera? Milion przebity? Czy to zupełnie inne półki sprzedażowe?
goldsun - 2026-07-10, 09:17
:
AM napisał/a:
goldsun napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
AM napisał/a:
Mikkjal napisał/a:
Sci-fi to obecnie nisza na rynku.


THE SUN EATER SERIES AT A GLANCE
Over 200,000 copies sold across all publishers!

To będzie bardzo trudny projekt.

O rany, to faktycznie cholernie mało jak na rozgłos tej serii.

Jak przeczytałem opinie (1 tomu) na LC to w ogóle mnie nie przekonały do zainteresowania się (a dosłownie 2 dni temu patrzyłem na półkę z nim i się zastanawiałem).
Może ten rozgłos jest po prostu sztucznie napompowany?

Pamietam jak tak właśnie sztucznie pompowany był rozgłos Eragona. Jak przeczytałem pierwszy tom, to go oddałem na jakimś bookcrossingu i nie zamierzam więcej do autora wracać.


Nie jestem przekonany, że to dobre porównanie. Eragon był od początku promowany jako potencjalny hit młodzieżowy i rzeczywiście stał za nim bardzo duży marketing. Natomiast w przypadku Sun Eatera mamy raczej sytuację odwrotną. Oficjalne dane wydawcy mówią o ponad 200 tys. sprzedanych egzemplarzy całej serii, więc jak na rozgłos w internecie to wcale nie są ogromne liczby.

Pod innym względem trochę mi przypomina Eragona.
Opinie na LC co i rusz są o zżynkach z Diuny i innych książek. Tak jak Eragon to byla zżynka z LOTRa i innych ...


AM napisał/a:
Mam wrażenie, że wiele osób przecenia skalę popularności Ruocchia właśnie dlatego, że obraca się w środowiskach czytelników SF i fantasy. Tam Sun Eater jest często omawiany, ale to niekoniecznie przekłada się na masową sprzedaż.

To zresztą nie jest przypadek odosobniony. Łatwo ulec wrażeniu, że coś jest powszechnie znane, gdy obracamy się w środowisku, w którym dany temat pojawia się bez przerwy. Tak właśnie działają bańki informacyjne – mogą zniekształcać nasze wyobrażenie o rzeczywistej skali popularności danego autora czy serii.

Dlatego ja czytam opinie na LC. Mimo wszystko jest to jakieś wyjście z bańki.
Chociaż zawsze z tyłu głowy trzeba mieć, że jeśli ktoś w ogóle sięgnął po książkę, to prawdopodobnie taką tematyką książek się interesuje, więc jakieś "skrzywienie" już może mieć. Ale mogą też trafić się opinie osób które normalnie tego nie czytają.
Ash - 2026-07-10, 09:25
:
Nie wiem czy Eragorn to dobry przykład. To książka napisana przez nastolatka dla młodszego czytelnika.
AM - 2026-07-10, 09:29
:
Aura napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
AM napisał/a:
Mikkjal napisał/a:
Sci-fi to obecnie nisza na rynku.


THE SUN EATER SERIES AT A GLANCE
Over 200,000 copies sold across all publishers!

To będzie bardzo trudny projekt.

O rany, to faktycznie cholernie mało jak na rozgłos tej serii.

To aż dziwne bo na GR ma 62k ocen. Feedback na poziomie trochę ponad co 3 osoba to strasznie duży się wydaje.


Wystarczy, że ktoś przeczytał książkę z biblioteki, pożyczył od znajomego, kupił używaną, przeczytał w innym języku (domyślam sie, ze to 200 tys dotyczy rynku anglojęzycznego). No i ocenił różne wydania książki, co jest możliwe. Liczba ratings nie jest gwarantowaną liczbą unikalnych użytkowników. Niezależnie od tego 62 tys to wynik na granicy niszy. Amazon jest bardziej wiarygodny.
AM - 2026-07-10, 09:37
:
Ash napisał/a:
A jak wygląda Pierce Brown w porównaniu do Sun Eatera? Milion przebity? Czy to zupełnie inne półki sprzedażowe?


Ponad 6 mln.
Trojan - 2026-07-10, 09:37
:
Ash napisał/a:
Nie wiem czy Eragorn to dobry przykład. To książka napisana przez nastolatka dla młodszego czytelnika.



Eragon to przykład że dobrze opakowane to i gówno sprzedaż.
Projekt marketingowy a nie książka.

jak się uda opanonować dryf chataGPT (ogólnei AI) to każdy będzie mógł taką książkę sobie zrobić.
Typical_troll - 2026-07-10, 09:37
:
AM napisał/a:
To będzie bardzo trudny projekt.

W dodatku jeden z kilku trudnych projektów prowadzonch równolegle :badgrin:
Ash - 2026-07-10, 09:40
:
AM napisał/a:
Ponad 6 mln.


O kurde...

Siedzę na reddicie i taki Brown, Ruocchio i teraz Islington są często polecani naprzemiennie.
AM - 2026-07-10, 09:47
:
Trojan napisał/a:
Ash napisał/a:
Nie wiem czy Eragorn to dobry przykład. To książka napisana przez nastolatka dla młodszego czytelnika.



Eragon to przykład że dobrze opakowane to i gówno sprzedaż.
Projekt marketingowy a nie książka.


Większość bestsellerów nie jest "naj" w żadnej kategorii. Wręcz przeciwnie – żeby trafić do milionów czytelników, książka zwykle musi być dość uniwersalna i nie stawiać odbiorcy zbyt wysokich wymagań. W pewnym sensie muszi być "idealnie przeciętna", bo to właśnie przeciętność daje jej największy zasięg.
AM - 2026-07-10, 09:49
:
Ash napisał/a:
AM napisał/a:
Ponad 6 mln.


O kurde...

Siedzę na reddicie i taki Brown, Ruocchio i teraz Islington są często polecani naprzemiennie.


No właśnie... Insilgton to ponad 2 mln. A Eragon 40 :) .
Aura - 2026-07-10, 09:55
:
Ash napisał/a:
Nie wiem czy Eragorn to dobry przykład. To książka napisana przez nastolatka dla młodszego czytelnika.

ahh pamietam jak ze szkolnej biblioteki w gimbazie pożyczyłam :D
ale ja mam pamięć złotej rybki do tego co czytałam dlatego i tak kupiłam wydane tbb bo ładne :oops:
yoshu - 2026-07-10, 10:04
:
Z drugiej strony pamiętajmy, że polski rynek, jak sam AM wspominał, jest czasami trochę nieprzewidywalny. Także bądźmy dobrej myśli, może popularność w Polsce przekroczy oczekiwania :)
AM - 2026-07-10, 10:12
:
yoshu napisał/a:
Z drugiej strony pamiętajmy, że polski rynek, jak sam AM wspominał, jest czasami trochę nieprzewidywalny. Także bądźmy dobrej myśli, może popularność w Polsce przekroczy oczekiwania :)


Ale nie w tę stronę... Najczęściej hity nie zostają hitami tutaj, a nie na odwrót. No i sf jest poważnym obciążeniem. Browna pewnie ostatecznie sprzedamy 30 tys, co będzie sukcesem, ale gdyby to była książka fantasy z 1 mln ratings na GR, byłoby bliżej 100 tys. Jak zwykle, oczywiście, bez uwzględniania wielu innych detali.
Ash - 2026-07-10, 10:36
:
Kurde, Panie Andrzeju jeszcze pierwszego tomu nie wydaliście a Pan już czarnowidzi... a przecież pańskie oko konia tuczy :(
Cerber108 - 2026-07-10, 11:07
:
AM napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
AM napisał/a:
Mikkjal napisał/a:
Sci-fi to obecnie nisza na rynku.


THE SUN EATER SERIES AT A GLANCE
Over 200,000 copies sold across all publishers!

To będzie bardzo trudny projekt.

O rany, to faktycznie cholernie mało jak na rozgłos tej serii.


W środowiskach fanów SF łatwo odnieść wrażenie, że Sun Eater to już "wielka seria", bo jest stale omawiana na YouTube, Reddicie czy Discordzie. Poza tą bańką wygląda to jednak zupełnie inaczej.

Właśnie o to mi chodzi: w naszej bańce w ostatnim czasie jest dosyć głośno.
AM - 2026-07-10, 12:05
:
Ash napisał/a:
Kurde, Panie Andrzeju jeszcze pierwszego tomu nie wydaliście a Pan już czarnowidzi... a przecież pańskie oko konia tuczy :(


To nie jakieś przebudzenie, wiedziałem o tym od początku. Oczywiście, gdybym podejmował decyzję pod koniec tamtego roku, kiedy wykrystalizowały się ostatecznie zasady, nie wydawalibyśmy... ale trochę z innych powodów.
ASX76 - 2026-07-10, 12:16
:
AM napisał/a:


To nie jakieś przebudzenie, wiedziałem o tym od początku. Oczywiście, gdybym podejmował decyzje pod koniec tamtego roku, kiedy wykrystalizowały się ostatecznie zasady, nie wydawalibyśmy... ale trochę z innych powodów.


Uff... Tym razem czytaczom dopisało szczęście. ;)
Natomiast może z tym Ruocchio u nas nie będzie tak źle, wbrew pozorom. Tylko dajcie ładne okładki, please. :-)
AM - 2026-07-10, 12:51
:
Ash napisał/a:
AM napisał/a:
Jutro na FC pokażemy naszą okładkę.


Obrazek


Żartowałem :) .
Ash - 2026-07-10, 12:54
:
//pisowcy

Dawno mnie tak nikt nie oszukał :(
Cerber108 - 2026-07-10, 16:38
:
Zostaliśmy porobieni.
Typical_troll - 2026-07-10, 16:58
:
Raczej grafik nie dotrzymał terminu :P
Jacob94 - 2026-07-10, 18:11
:
To ja mam pytanie z ulubienej serii "odpowiedz raczej oczywista a nawet cisza będzie wymowną wskazówką" ;)

Palaces of the Crow - Ray Nayler. Bierzecie, prawda?
Typical_troll - 2026-07-10, 19:53
:
Pozytywna odpowiedź na to pytanie już padła na początku maja...

AM napisał/a:
czytacz060 napisał/a:
Na Wiki u Naylera jest wspomniana jakaś jego nowa książka:

Palaces of the Crow (2026)

Czy MAG będzie zainteresowany wydawaniem?


Tak.

Jacob94 - 2026-07-10, 21:14
:
O super, piękne dzięki za info! :) Pewnie umknęło mi w natłoku tej dyskusji o Hobb.
Imirith - 2026-07-11, 12:46
:
W lipcu planuję zakup Vinge'a, Esslemonta i nowego wydania Sullivana w księgarni MAG-a.

Jeśli standardowo poczekam na koniec miesiąca to dodruku "Wspomnienia lodu" chyba nie zabraknie? :P

Ostatni Erikson, którego brakuje mi na półce.

Wydaje mi się, że sklep MAG-a lepiej by działał, gdyby dało się składać preordery na książki jak w każdej innej księgarni internetowej. Zwłaszcza w sytuacji, gdy dana książka jest już dostępna w ŚK (jak np. "Wspomnienie lodu") i dajmy na to miesiąc do premiery (jak np. nowy Vinge czy Sullivan z nową okładką).
AM - 2026-07-11, 12:51
:
Imirith napisał/a:
W lipcu planuję zakup Vinge'a, Esslemonta i nowego wydania Sullivana w księgarni MAG-a.

Jeśli standardowo poczekam na koniec miesiąca to dodruku "Wspomnienia lodu" chyba nie zabraknie? :P

Ostatni Erikson, którego brakuje mi na półce.

Wydaje mi się, że sklep MAG-a lepiej by działał, gdyby dało się składać preordery na książki jak w każdej innej księgarni internetowej. Zwłaszcza w sytuacji, gdy dana książka jest już dostępna w ŚK (jak np. "Wspomnienie lodu") i dajmy na to miesiąc do premiery (jak np. nowy Vinge czy Sullivan z nową okładką).


Nie w sytuacji, kiedy możemy obsłużyć określoną liczbę zamówień miesięcznie i każda zbyt duża kumulacja wysyłek w krótkim czasie stanowi problem.
Ash - 2026-07-12, 15:50
:
Czytam sobie Kroplę Zepsucia i czyta mi się to tak samo przyjemnie jak Zatruty Kielich.

Poproszę więcej takich przyjemnych czytadeł :mrgreen:
AM - 2026-07-12, 16:08
:
Wstępna przymiarka na I kwartał 2027. Należy zakładać, że ukaże się przynajmniej 90% tytułów z listy. Przy okazji zdradzam większość tytułów, które spadły z 2026. Z dobrych informacji... za moment dostaniemy przekład The Fall of Light.


Premiery w Magu
Rebecca Roanhorse Lustrzane niebiosa
Steven Erikson – Nie na marne
Tui. T Sutherland The Poison Jungle
Ken Liu Łaska królów
A.S. Tamaki – Księga opadłych liści
Cassandra Clare Better in Black
Alastair Reynolds House of Suns albo Elysium Fire
Victoria Aveyard – Wojenna burza
Octavia Butler Clay's Ark
Tui T. Sutherland – The Poison Jungle
Walter Moers 13 ½ życia kapitana Niebieskiego Misia

Nowe wydania
Brandon Sanderson Elantris
Phillip Pullman Zorza polarna
Phillip Pullman Delikatny nóż
David Mitchell Czasomierze albo Tysiąc Jesieni Jacoba De Zoeta
Brent Weeks Czarny pryzmat
Ash - 2026-07-12, 16:19
:
AM napisał/a:
za moment dostaniemy przekład The Fall of Light.


Oznacza to wznowienie Kuźni w twardej oprawie?

AM napisał/a:
Nowe wydania
Brandon Sanderson Elantris


A co było nie tak z poprzednia wersją, która miała już oznaczenie "wersja jubileuszowa"?
AM - 2026-07-12, 16:21
:
Ash napisał/a:
AM napisał/a:
za moment dostaniemy przekład The Fall of Light.


Oznacza to wznowienie Kuźni w twardej oprawie?

AM napisał/a:
Nowe wydania
Brandon Sanderson Elantris


A co było nie tak z poprzednia wersją, która miała już oznaczenie "wersja jubileuszowa"?


Tak.
Dostaniemy ilustracje kolorowe do środka. I przy okazji zmieniamy okładkę.
Ash - 2026-07-12, 16:28
:
Jesli chodzi o Sandersona to jestem jego czytelnikiem od tych okładek:





I muszę powiedzieć, że to ciągłe grzebanie przy szacie graficznej, tekście i ilustracjach strasznie mnie irytuje :-x
AM - 2026-07-12, 16:37
:
Ash napisał/a:
Jestem z MAGiem i Sandersonem od tych okładek:

Obrazek

Obrazek

I muszę powiedzieć, że to ciągłe grzebanie przy szacie graficznej, tekście i ilustracjach strasznie mnie irytuje :-x


Akurat zmiany tekstów to nie nasza sprawka. A okładki to coś naturalnego. Po jakimś czasie nawet bardzo udane tytuły umierają. Trzeba je odświeżać. W 4 lata od zakończenia Ekspansa sprzedaż ostatnich tomów serii spadła do 100 egzemplarzy miesięcznie (i tak nieźle). Za rok będzie 50 albo mniej. Żaden dodruk nie zmieni tej tendencji. Nowe wydanie, jeśli będzie fajnie zrobione, znowu sprawi, że sprzedaż eksploduje, na jakiś czas. A potem wszystko zacznie się od nowa.
Ash - 2026-07-12, 16:44
:
Wiem i rozumiem ale nadal mnie to irytuje :mrgreen:
AM - 2026-07-12, 16:57
:
Ash napisał/a:
Czytam sobie Kroplę Zepsucia i czyta mi się to tak samo przyjemnie jak Zatruty Kielich.

Poproszę więcej takich przyjemnych czytadeł :mrgreen:


Jest problem z podażą. Byłoby fajnie wydawać takie książki jak Bennetta, Abercrombie'ego, Fondy Lee, ale ich po prostu nie ma za dużo.

Zerknij na tę listę https://docs.google.com/spreadsheets/d/19LLmc9nrnMaJIcpIxMiFEPsG-1QOxF0g/edit?gid=971128503#gid=971128503. Można nie zgadzać się z miejscami, ale ona rzeczywiście pokazuje to co cieszy się największą popularnością poza romantasy. Z pierwszej 50 prawie wszystko zostało wydane. Trzeba czekać na nowe rzeczy.
Aura - 2026-07-12, 17:03
:
AM napisał/a:
Wstępna przymiarka na I kwartał 2027. Należy zakładać, że ukaże się przynajmniej 90% tytułów z listy. Przy okazji zdradzam większość tytułów, które spadły z 2026. Z dobrych informacji... za moment dostaniemy przekład The Fall of Light.


Premiery w Magu
Rebecca Roanhorse Lustrzane niebiosa
Steven Erikson – Nie na marne
Tui. T Sutherland The Poison Jungle
Ken Liu Łaska królów
A.S. Tamaki – Księga opadłych liści
Cassandra Clare Better in Black
Alastair Reynolds House of Suns albo Elysium Fire
Victoria Aveyard – Wojenna burza
Octavia Butler Clay's Ark
Tui T. Sutherland – The Poison Jungle
Walter Moers 13 ½ życia kapitana Niebieskiego Misia

Nowe wydania
Brandon Sanderson Elantris
Phillip Pullman Zorza polarna
Phillip Pullman Delikatny nóż
David Mitchell Czasomierze albo Tysiąc Jesieni Jacoba De Zoeta
Brent Weeks Czarny pryzmat


Czekam na płacz na fb odnośnie Aveyard

Ja za to płacze ze nie ma Williams bo wychodzi min półtora roku pomiędzy 2 a 3 tomem
AM - 2026-07-12, 17:16
:
Aura napisał/a:

Ja za to płacze ze nie ma Williams bo wychodzi min półtora roku pomiędzy 2 a 3 tomem


Ale chyba nie z powodu tego info. Nie zmieniło się nic w stosunku do tego o czym rozmawialiśmy na ZB niedawno. Wiadomo kiedy będzie i dlaczego dopiero wtedy.
ASX76 - 2026-07-12, 17:49
:
AM napisał/a:


Nowe wydania
(..)
David Mitchell Czasomierze albo Tysiąc Jesieni Jacoba De Zoeta


To ja poproszę "Tysiąc..." w pierwszej kolejności, bo tego cudka nie było na twardo. ;)
Aura - 2026-07-12, 17:55
:
AM napisał/a:
Aura napisał/a:

Ja za to płacze ze nie ma Williams bo wychodzi min półtora roku pomiędzy 2 a 3 tomem


Ale chyba nie z powodu tego info. Nie zmieniło się nic w stosunku do tego o czym rozmawialiśmy na ZB niedawno. Wiadomo kiedy będzie i dlaczego dopiero wtedy.

Bo ja ciągle mam nadzieję że ona magicznie się pojawi //mur
Ash - 2026-07-12, 18:00
:
AM napisał/a:
Zerknij na tę listę https://docs.google.com/spreadsheets/d/19LLmc9nrnMaJIcpIxMiFEPsG-1QOxF0g/edit?gid=971128503#gid=971128503. Można nie zgadzać się z miejscami, ale ona rzeczywiście pokazuje to co cieszy się największą popularnością poza romantasy. Z pierwszej 50 prawie wszystko zostało wydane. Trzeba czekać na nowe rzeczy.


Czytam jakieś 50-60 książek rocznie, pozycje do 250-300 to albo czytałem, albo chce przeczytać, albo słyszałem ale podziękuje. Nie wiem czy dałbym radę takiego Feista teraz przeczytać i się dobrze bawić a czytałem to za nastolatka razem z Dragonlance. Tam nawet jest Death Gate duetu Weis/Hickman gdzie 4 tomy wydała ISA a 3 pozostałe musiałem zamawiać z jakiegoś antykwariatu z UK i to 2 razy bo pierwsza przesyłka zaginęła gdzieś na poczcie.

Ostatnio nawet wziałem się za Banksa (bo Alstair Reynolds polecał :mrgreen: ) i jego cykl Culture ale po Consider Phlebas nie jestem do końca przekonany.

Miałem też dobrą serię (jeśli chodzi o klimat) w tym roku, przeczytałem Trylogię Ciągu, później Accelerando i zakończyłem na Jean le Flambeur - wszystko od MAGa, przypadek?
AM - 2026-07-12, 18:00
:
Aura napisał/a:
AM napisał/a:
Aura napisał/a:

Ja za to płacze ze nie ma Williams bo wychodzi min półtora roku pomiędzy 2 a 3 tomem


Ale chyba nie z powodu tego info. Nie zmieniło się nic w stosunku do tego o czym rozmawialiśmy na ZB niedawno. Wiadomo kiedy będzie i dlaczego dopiero wtedy.

Bo ja ciągle mam nadzieję że ona magicznie się pojawi //mur


Niestety. Ania kończy w sierpniu Roanhorse. Potem tłumaczy coś dla innego wydawcy, a dopiero potem my.
AM - 2026-07-12, 18:29
:
Ash napisał/a:

Czytam jakieś 50-60 książek rocznie, pozycje do 250-300 to albo czytałem, albo chce przeczytać, albo słyszałem ale podziękuje.


Chodziło mi o to, żeby pokazać jak wyeksploatowany jest rynek. W większości przypadków zostały książki drugiego albo trzeciego wyboru.
Aura - 2026-07-12, 19:01
:
A co z “Dead beat”? Myślałam że do takich tytułów tekst do tłumaczenia jest wcześniej niż zagraniczna premiera.
Cintryjka - 2026-07-12, 19:21
:
Ash napisał/a:
Czytam sobie Kroplę Zepsucia i czyta mi się to tak samo przyjemnie jak Zatruty Kielich.

Poproszę więcej takich przyjemnych czytadeł :mrgreen:


Kropla zepsucia przebiła dla mnie Zatruty kielich. Aż zdecydowałam, że Trade of blood, który wychodzi w sierpniu, będę czytać w oryginale:) Z fantastyki tak ostatnio to się jarałam chyba Pierwszym Prawem, które kupiłam za jakieś grosze na Allegro po angielsku, bo ISA wtedy jeszcze nie wydała trzeciego tomu. Rzadko się takie perełki trafiają, niestety.
Cerber108 - 2026-07-12, 19:32
:
Rozjemca i Elantris tak długo czekają na kontynuację, że już trzecią wersję okładki dostaną...
Ash - 2026-07-12, 19:55
:
A za chwilę jeszcze wlecą "filmowe" okładki :mrgreen:
Anomander - 2026-07-12, 20:19
:
AM napisał/a:
Ash napisał/a:
AM napisał/a:
za moment dostaniemy przekład The Fall of Light.


Oznacza to wznowienie Kuźni w twardej oprawie?

AM napisał/a:
Nowe wydania
Brandon Sanderson Elantris


A co było nie tak z poprzednia wersją, która miała już oznaczenie "wersja jubileuszowa"?


Tak.
Dostaniemy ilustracje kolorowe do środka. I przy okazji zmieniamy okładkę.



Wątek Malazanu:
- Kiedy możemy spodziewać* Kuźni Ciemności i Upadku Światła (oczywiscie tłumaczył Michał Jakuszewski) ❤️ ?
- Co ma wiekszy priorytet Walk in Shadow czy Legacies of Betrayal?
bardzo się cieszę przybliżeniem wydania Kharkanas po polsku


Wątek Sandersona
- Brakujemi 4 książek:
+ Elantris (bedzię nowe wydanie w przyszłym roku)
+ Bezkres Magii ( pod koniec tego roku będzie dodruk)
+ Warkocz ze Szmaragdowego Morza i Słoneczny mąż (kiedy możemy się spodziewać dodruku)
- Kiedy mozemy się spodziewać* Fires of december

* wiem że nie ma tak daleko ułożonych planów tylko chodzimy o przybliżony czas który wynikał by z tego jak są ustalona plany, czas na tłumacza itp.
AM - 2026-07-12, 20:25
:
Anomander napisał/a:
AM napisał/a:
Ash napisał/a:
AM napisał/a:
za moment dostaniemy przekład The Fall of Light.


Oznacza to wznowienie Kuźni w twardej oprawie?

AM napisał/a:
Nowe wydania
Brandon Sanderson Elantris


A co było nie tak z poprzednia wersją, która miała już oznaczenie "wersja jubileuszowa"?


Tak.
Dostaniemy ilustracje kolorowe do środka. I przy okazji zmieniamy okładkę.



Wątek Malazanu:
- Kiedy możemy spodziewać* Kuźni Ciemności i Upadku Światła (oczywiscie tłumaczył Michał Jakuszewski) ❤️ ?
- Co ma wiekszy priorytet Walk in Shadow czy Legacies of Betrayal?
bardzo się cieszę przybliżeniem wydania Kharkanas po polsku


Wątek Sandersona
- Brakujemi 4 książek:
+ Elantris (bedzię nowe wydanie w przyszłym roku)
+ Bezkres Magii ( pod koniec tego roku będzie dodruk)
+ Warkocz ze Szmaragdowego Morza i Słoneczny mąż (kiedy możemy się spodziewać dodruku)
- Kiedy mozemy się spodziewać* Fires of december

* wiem że nie ma tak daleko ułożonych planów tylko chodzimy o przybliżony czas który wynikał by z tego jak są ustalona plany, czas na tłumacza itp.


Za wcześnie na detale dotyczące Eriksona. Tłumaczył Michał.
Bezkres powinien pojawić się we wrześniu lub październiku.
Warkocz w sierpniu, a Słoneczny mąż we wrześniu.
Fires of december w następnym roku, ale nie w 1 kwartale.
Anomander - 2026-07-12, 20:27
:
Ash napisał/a:
A za chwilę jeszcze wlecą "filmowe" okładki :mrgreen:


"filmowe okładki" nie ma gorszej rzeczy niż to!
AM - 2026-07-12, 20:28
:
Aura napisał/a:
A co z “Dead beat”? Myślałam że do takich tytułów tekst do tłumaczenia jest wcześniej niż zagraniczna premiera.


Odnawiamy prawa na Bardugo i jednocześnie negocjujemy Dead beat. To potrwa. Jak w przypadku każdych negocjacji, różnie może być.
Anomander - 2026-07-12, 20:38
:
AM napisał/a:
Anomander napisał/a:
AM napisał/a:
Ash napisał/a:
AM napisał/a:
za moment dostaniemy przekład The Fall of Light.


Oznacza to wznowienie Kuźni w twardej oprawie?

AM napisał/a:
Nowe wydania
Brandon Sanderson Elantris


A co było nie tak z poprzednia wersją, która miała już oznaczenie "wersja jubileuszowa"?


Tak.
Dostaniemy ilustracje kolorowe do środka. I przy okazji zmieniamy okładkę.



Wątek Malazanu:
- Kiedy możemy spodziewać* Kuźni Ciemności i Upadku Światła (oczywiscie tłumaczył Michał Jakuszewski) ❤️ ?
- Co ma wiekszy priorytet Walk in Shadow czy Legacies of Betrayal?
bardzo się cieszę przybliżeniem wydania Kharkanas po polsku


Wątek Sandersona
- Brakujemi 4 książek:
+ Elantris (bedzię nowe wydanie w przyszłym roku)
+ Bezkres Magii ( pod koniec tego roku będzie dodruk)
+ Warkocz ze Szmaragdowego Morza i Słoneczny mąż (kiedy możemy się spodziewać dodruku)
- Kiedy mozemy się spodziewać* Fires of december

* wiem że nie ma tak daleko ułożonych planów tylko chodzimy o przybliżony czas który wynikał by z tego jak są ustalona plany, czas na tłumacza itp.


Za wcześnie na detale dotyczące Eriksona. Tłumaczył Michał.
Bezkres powinien pojawić się we wrześniu lub październiku.
Warkocz w sierpniu, a Słoneczny mąż we wrześniu.
Fires of december w następnym roku, ale nie w 1 kwartale.


Bardzo dziękuję za odpowiedź, co do Eriksona może źle sformułowałem pytanie chciałem spytać czy kuźnia ciemnosci w 2027 i fall of light 2027 czy 2028 bo o dokładniejszą datę nie ma sensu pytać, wiec to jest pytanie ile ksiazek Eriksona może się ukazać w 2027 roku.

Mam nadzieję Bezkres Magii, Warkocz ze Szmaragdowego Morza i Słoneczny mąż bedziemy można zamówić razem z Assail w sklepie Maga
AM - 2026-07-12, 20:54
:
Anomander napisał/a:
AM napisał/a:
Anomander napisał/a:
AM napisał/a:
Ash napisał/a:
AM napisał/a:
za moment dostaniemy przekład The Fall of Light.


Oznacza to wznowienie Kuźni w twardej oprawie?

AM napisał/a:
Nowe wydania
Brandon Sanderson Elantris


A co było nie tak z poprzednia wersją, która miała już oznaczenie "wersja jubileuszowa"?


Tak.
Dostaniemy ilustracje kolorowe do środka. I przy okazji zmieniamy okładkę.



Wątek Malazanu:
- Kiedy możemy spodziewać* Kuźni Ciemności i Upadku Światła (oczywiscie tłumaczył Michał Jakuszewski) ❤️ ?
- Co ma wiekszy priorytet Walk in Shadow czy Legacies of Betrayal?
bardzo się cieszę przybliżeniem wydania Kharkanas po polsku


Wątek Sandersona
- Brakujemi 4 książek:
+ Elantris (bedzię nowe wydanie w przyszłym roku)
+ Bezkres Magii ( pod koniec tego roku będzie dodruk)
+ Warkocz ze Szmaragdowego Morza i Słoneczny mąż (kiedy możemy się spodziewać dodruku)
- Kiedy mozemy się spodziewać* Fires of december

* wiem że nie ma tak daleko ułożonych planów tylko chodzimy o przybliżony czas który wynikał by z tego jak są ustalona plany, czas na tłumacza itp.


Za wcześnie na detale dotyczące Eriksona. Tłumaczył Michał.
Bezkres powinien pojawić się we wrześniu lub październiku.
Warkocz w sierpniu, a Słoneczny mąż we wrześniu.
Fires of december w następnym roku, ale nie w 1 kwartale.


Bardzo dziękuję za odpowiedź, co do Eriksona może źle sformułowałem pytanie chciałem spytać czy kuźnia ciemnosci w 2027 i fall of light 2027 czy 2028 bo o dokładniejszą datę nie ma sensu pytać, wiec to jest pytanie ile ksiazek Eriksona może się ukazać w 2027 roku.

Mam nadzieję Bezkres Magii, Warkocz ze Szmaragdowego Morza i Słoneczny mąż bedziemy można zamówić razem z Assail w sklepie Maga


Zobaczymy. Będę w stanie odpowiedzieć na to pytanie po stworzeniu kompletnej listy zapowiedzi na 2027.

Oczywiście, że tak.
Mikkjal - 2026-07-12, 23:36
:
AM napisał/a:
Aura napisał/a:
A co z “Dead beat”? Myślałam że do takich tytułów tekst do tłumaczenia jest wcześniej niż zagraniczna p wremiera.


Odnawiamy prawa na Bardugo i jednocześnie negocjujemy Dead beat. To potrwa. Jak w przypadku każdych negocjacji, różnie może być.


Będzie dodruk króla z bliznami/rządy wilków? Nie mam na to ogromnego parcia... ale w sumie bym przeczytał, bo tam są najlepsze postacie z tego uniwersum.

Szkoda, że Williams tak późno, ale nie można też powiedzieć, że sloty wydawnicze będą leżały odłogiem.

Mam nadzieję że w swoim czasie Michał wykrzesi coś z tytułu "Legacies of Betrayal" równie kreatywnego jak "Nie na marne" z "No Life Forsaken".

Z reguły nie dubluję ksiązek, ale Tysiąc Jesieni w twardej oprawie wezmę.
Typical_troll - 2026-07-12, 23:56
:
AM napisał/a:
Wstępna przymiarka na I kwartał 2027. Należy zakładać, że ukaże się przynajmniej 90% tytułów z listy. Przy okazji zdradzam większość tytułów, które spadły z 2026. Z dobrych informacji... za moment dostaniemy przekład The Fall of Light.


Premiery w Magu
Rebecca Roanhorse Lustrzane niebiosa
Steven Erikson – Nie na marne
Tui. T Sutherland The Poison Jungle
Ken Liu Łaska królów
A.S. Tamaki – Księga opadłych liści
Cassandra Clare Better in Black
Alastair Reynolds House of Suns albo Elysium Fire
Victoria Aveyard – Wojenna burza
Octavia Butler Clay's Ark
Tui T. Sutherland – The Poison Jungle
Walter Moers 13 ½ życia kapitana Niebieskiego Misia

Nowe wydania
Brandon Sanderson Elantris
Phillip Pullman Zorza polarna
Phillip Pullman Delikatny nóż
David Mitchell Czasomierze albo Tysiąc Jesieni Jacoba De Zoeta
Brent Weeks Czarny pryzmat

Wiedziałem, że Erikson wyleci. //grozi
Dziwne też, że Sutherland ukaże się dwa razy :P

Mikkjal napisał/a:
Mam nadzieję że w swoim czasie Michał wykrzesi coś z tytułu "Legacies of Betrayal" równie kreatywnego jak "Nie na marne" z "No Life Forsaken".

Pokłosie zdrady :mrgreen:
fdv - 2026-07-13, 07:58
:
Cerber108 napisał/a:
Rozjemca i Elantris tak długo czekają na kontynuację, że już trzecią wersję okładki dostaną...


A Elantris to nie była pierwsza książka w Cosmere którego to sukces trochę go zaskoczył? Planował w ogóle w tym odłamie pisać coś więcej? Wydawało mi się że to taki standalone, w zasadzie Rozjemca też, ale tam chyba faktycznie można by coś stworzyć tylko nie wiem czy Sanderson się deklarował (nie śledzę jego wypowiedzi).
Ash - 2026-07-13, 09:01
:
Elantris ma być trylogią z tego co widzę, 2 książki w 2029 i 2030.

Pewnie się coś zmieni przez serial/film.
Aura - 2026-07-13, 10:14
:
fdv napisał/a:
Cerber108 napisał/a:
Rozjemca i Elantris tak długo czekają na kontynuację, że już trzecią wersję okładki dostaną...


A Elantris to nie była pierwsza książka w Cosmere którego to sukces trochę go zaskoczył? Planował w ogóle w tym odłamie pisać coś więcej? Wydawało mi się że to taki standalone, w zasadzie Rozjemca też, ale tam chyba faktycznie można by coś stworzyć tylko nie wiem czy Sanderson się deklarował (nie śledzę jego wypowiedzi).

w 2018 było :

Cytat:
Questioner
So, any idea when we'll get the sequel to Warbreaker?

Brandon Sanderson
I have no exact promise. My goal right now is to get Stormlight 5 out, right, and then alternate Mistborn, Elantris, Mistborn, Elantris, Mistborn. Warbreaker will have to wait and see how that plays out. I do intend to get to it, but it's entirely possible that this won't be something I do until after Stormlight 6.

utrivv - 2026-07-13, 10:43
:
Zorientowałem się właśnie że gdzieś zapodziałem (czytaj pożyczyłem nie wiem komu) moją Palmer Ada - Do błyskawicy podobne, czy to będzie jeszcze wznawiane?
Ash - 2026-07-13, 10:54
:
utrivv napisał/a:
Zorientowałem się właśnie że gdzieś zapodziałem (czytaj pożyczyłem nie wiem komu) moją Palmer Ada - Do błyskawicy podobne, czy to będzie jeszcze wznawiane?


Z tego co kojarzę to Pan Andrzej pisał, że Ada Palmer wróci poza UW
AM - 2026-07-13, 13:12
:
Typical_troll napisał/a:

Wiedziałem, że Erikson wyleci. //grozi


Nie kryłem się z tym specjalnie.
cotidiemorior - 2026-07-13, 13:18
:
AM napisał/a:
Ash napisał/a:
Czytam sobie Kroplę Zepsucia i czyta mi się to tak samo przyjemnie jak Zatruty Kielich.

Poproszę więcej takich przyjemnych czytadeł :mrgreen:


Jest problem z podażą. Byłoby fajnie wydawać takie książki jak Bennetta, Abercrombie'ego, Fondy Lee, ale ich po prostu nie ma za dużo.

Zerknij na tę listę https://docs.google.com/spreadsheets/d/19LLmc9nrnMaJIcpIxMiFEPsG-1QOxF0g/edit?gid=971128503#gid=971128503. Można nie zgadzać się z miejscami, ale ona rzeczywiście pokazuje to co cieszy się największą popularnością poza romantasy. Z pierwszej 50 prawie wszystko zostało wydane. Trzeba czekać na nowe rzeczy.

To kiedy premiera Gobliniego imperatora z tej listy? ;)
AM - 2026-07-13, 13:31
:
cotidiemorior napisał/a:

To kiedy premiera Gobliniego imperatora z tej listy? ;)


Trzeba byłoby podpytać wydawców.
Drzymała - 2026-07-13, 13:55
:
AM napisał/a:
cotidiemorior napisał/a:

To kiedy premiera Gobliniego imperatora z tej listy? ;)


Trzeba byłoby podpytać wydawców.


A wiadomo którego?
AM - 2026-07-13, 13:58
:
Drzymała napisał/a:
AM napisał/a:
cotidiemorior napisał/a:

To kiedy premiera Gobliniego imperatora z tej listy? ;)


Trzeba byłoby podpytać wydawców.


A wiadomo którego?


Wszystkich. A na serio. Skoro nikt nie sięgnął przez 12 lat, to pewnie nie sięgnie.
Typical_troll - 2026-07-13, 14:20
:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:

Wiedziałem, że Erikson wyleci. //grozi


Nie kryłem się z tym specjalnie.

To prawda, ale to słabe pocieszenie, zwłaszcza ze poślizgi zaliczają też inne zapowiedzi, na których mi zależało.
AM - 2026-07-13, 15:21
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Typical_troll napisał/a:

Wiedziałem, że Erikson wyleci. //grozi


Nie kryłem się z tym specjalnie.

To prawda, ale to słabe pocieszenie, zwłaszcza ze poślizgi zaliczają też inne zapowiedzi, na których mi zależało.


Nie ma żadnych poślizgów. Wszystko idzie zgodnie z naszymi oficjalnymi zapowiedziami, które obecnie wyglądają tak.

𝐋𝐢𝐩𝐢𝐞𝐜
•Ian Cameron Esslemont – Krew i kość
•Vernor Vinge – Głębia w niebie (Artefakty) oraz dodruk Ognia nad Otchłanią
•Michael J. Sullivan – Śmierć Dulgath

𝐒𝐢𝐞𝐫𝐩𝐢𝐞𝐧́
•Michael J. Sullivan – Zniknięcie córki Wintera
•Michael J. Sullivan – Drumindor
•Ray Bradbury – Kroniki marsjańskie

𝐖𝐫𝐳𝐞𝐬𝐢𝐞𝐧́
•Tui T. Sutherland – Królowa roju
•Heather Fawcett – Agnes Aubert. Mistyczne schronisko dla kotów
•Fonda Lee – Ostatni kontrakt Isako
•Roger Levy – Platforma (Uczta Wyobraźni)
•Octavia Butler – Umysł mojego umysłu (Artefakty)
Typical_troll - 2026-07-13, 15:37
:
AM napisał/a:
Nie ma żadnych poślizgów. Wszystko idzie zgodnie z naszymi oficjalnymi zapowiedziami, które obecnie wyglądają tak.

Przepraszam za fatalny brak precyzji terminologicznej, nie chodziło mi oczywiście o oficjalne zapowiedzi. //aniolek
Po prostu książki, które najbardziej chcę przeczytać są na raczej odległych miejscach list priorytetów redakcji.
Mikkjal - 2026-07-13, 21:41
:
Typical_troll napisał/a:


Mikkjal napisał/a:
Mam nadzieję że w swoim czasie Michał wykrzesi coś z tytułu "Legacies of Betrayal" równie kreatywnego jak "Nie na marne" z "No Life Forsaken".

Pokłosie zdrady :mrgreen:


Może być.

U Sandersona niestety za moment włączy się Martinoza. Tutaj scenariusz filmu, tam serialu, tudzież tutaj jeszcze nowy ekscytujący spinoff, a nieskończone projekty będą wisieć aż do śmierci.
Typical_troll - 2026-07-13, 22:36
:
Mikkjal napisał/a:
U Sandersona niestety za moment włączy się Martinoza. Tutaj scenariusz filmu, tam serialu, tudzież tutaj jeszcze nowy ekscytujący spinoff, a nieskończone projekty będą wisieć aż do śmierci.

Chyba nie całkiem. GRRM jest wolno piszącym samotnikiem, a Brandon pisze równie szybko jak Mróz i obudował się przedsiębiorstwem wspierającym i grupami pomagierów, którzy w razie czego przejmą poboczne projekty.
Trojan - 2026-07-13, 23:32
:
manufaktura książek
pewnie jeszcze AI mu w tym szajsie pomaga.
Mikkjal - 2026-07-14, 00:34
:
Typical_troll napisał/a:
Mikkjal napisał/a:
U Sandersona niestety za moment włączy się Martinoza. Tutaj scenariusz filmu, tam serialu, tudzież tutaj jeszcze nowy ekscytujący spinoff, a nieskończone projekty będą wisieć aż do śmierci.

Chyba nie całkiem. GRRM jest wolno piszącym samotnikiem, a Brandon pisze równie szybko jak Mróz i obudował się przedsiębiorstwem wspierającym i grupami pomagierów, którzy w razie czego przejmą poboczne projekty.


Inny styl pisania i inna skala, ale ten sam efekt - w którymś momencie poboczne projekty zaczynają cię tak rozdrabniać, że jedyne co jesteś w stanie dowieźć to nowe poboczne projekty i/lub hollywoodzkie deadliny.

Zobaczysz za 3-4 lata o co mi chodziło, jak zaczną wychodzić ekranizacje. Chłop nie będzie miał czasu pisać nowych książek, ewentualnie poluzuje kontrolę nad adaptacjami kosztem jakości.
Aura - 2026-07-14, 10:20
:
Typical_troll napisał/a:
Mikkjal napisał/a:
U Sandersona niestety za moment włączy się Martinoza. Tutaj scenariusz filmu, tam serialu, tudzież tutaj jeszcze nowy ekscytujący spinoff, a nieskończone projekty będą wisieć aż do śmierci.

Chyba nie całkiem. GRRM jest wolno piszącym samotnikiem, a Brandon pisze równie szybko jak Mróz i obudował się przedsiębiorstwem wspierającym i grupami pomagierów, którzy w razie czego przejmą poboczne projekty.


skyward tak ma juz, ze z tego co widziałam filmiki tej kobiety to Brandon jest na okładce ale działa jak redaktor który ma więcej do powiedzenia niż normalnie redaktor a ona głownie pisze
Cymrean - 2026-07-14, 14:30
:
Patterson pisze sequelową trylogię po tym jak się sprawdziła w 3 opowiadaniach wcześniej.

Poczekajcie aż Dan Wells zacznie swoje wtręty do Cosmere publikować to się pewnie będzie działo. :)
Ash - 2026-07-14, 14:36
:
Paulo Coelho Feruchemik

:mrgreen:
Whoresbane - 2026-07-16, 09:58
:
AM kiedy trafi Głębia w niebie do Waszego sklepu?
AM - 2026-07-16, 10:33
:
Whoresbane napisał/a:
AM kiedy trafi Głębia w niebie do Waszego sklepu?


We wtorek.
Whoresbane - 2026-07-16, 10:38
:
Dziękuję
Ash - 2026-07-16, 14:32
:
Prawie codziennie wyświetla mi się post z dodrukiem X. Ładnie idzie. Tak trzymać :mrgreen:
AM - 2026-07-17, 17:29
:
Zdecydowaliśmy się wznowić Dom Derwiszy. Kupiliśmy do Artefaktów Człowieka plus.

Z okładkami z The Broken Binding nic nie wyjdzie. Oni chętnie by sprzedali, ale reakcja ich czytelników na takie wydania bywała skrajnie negatywna, więc teraz już nie udostępniają swoich okładek nawet zagranicznym wydawnictwom.
ASX76 - 2026-07-17, 18:06
:
AM napisał/a:

Zdecydowaliśmy się wznowić Dom Derwiszy.

Kupiliśmy do Artefaktów Człowieka plus.



1. + Dni Cyberabadu?

2. + Mars Plus?
finegan - 2026-07-17, 19:15
:
Myślałem, że wcześniej doczekam się Człowieka plus w Wehikule Czasu a tu proszę taka miła niespodzianka. To może jeszcze Słuchacze Gunna?
Aura - 2026-07-17, 19:45
:
AM napisał/a:

Z okładkami z The Broken Binding nic nie wyjdzie. Oni chętnie by sprzedali, ale reakcja ich czytelników na takie wydania bywała skrajnie negatywna, więc teraz już nie udostępniają swoich okładek nawet zagranicznym wydawnictwom.


Czyli bez zaskoczenia, ale nie wiedziałam że kiedyś gdzieś indziej ich okładka była.
Ja jako subskrybent fantasy i sf&f jednakże wyrażam reakcje skrajnie pozytywną :mrgreen:
Typical_troll - 2026-07-17, 19:47
:
AM napisał/a:
Zdecydowaliśmy się wznowić Dom Derwiszy. Kupiliśmy do Artefaktów Człowieka plus.

Z okładkami z The Broken Binding nic nie wyjdzie. Oni chętnie by sprzedali, ale reakcja ich czytelników na takie wydania bywała skrajnie negatywna, więc teraz już nie udostępniają swoich okładek nawet zagranicznym wydawnictwom.

McDonald jako UW czy coś poza seriami? Wznowienie sugeruje UW... Moze to też znaczy, że Chaga jednak nie zginęła?
Człowiek plus kiedyś mi sie podobał, ciekawe jak teraz podejdzie.
finegan - 2026-07-17, 20:11
:
Też mam taką nadzieję jeśli chodzi o Chagę.
Cerber108 - 2026-07-17, 20:14
:
Typical_troll napisał/a:
AM napisał/a:
Zdecydowaliśmy się wznowić Dom Derwiszy. Kupiliśmy do Artefaktów Człowieka plus.

Z okładkami z The Broken Binding nic nie wyjdzie. Oni chętnie by sprzedali, ale reakcja ich czytelników na takie wydania bywała skrajnie negatywna, więc teraz już nie udostępniają swoich okładek nawet zagranicznym wydawnictwom.

McDonald jako UW czy coś poza seriami? Wznowienie sugeruje UW... Moze to też znaczy, że Chaga jednak nie zginęła?
Człowiek plus kiedyś mi sie podobał, ciekawe jak teraz podejdzie.

W moim słowniku wznowienie to zupełnie nowe wydanie. Powtórka w ramach Uczty nie ma sensu, zwłaszcza mając na uwadze wydawanie poza seriami książek, które kiedyś się w nich ukazały. Chagę natomiast poproszę w Uczcie ;)
Imirith - 2026-07-17, 21:28
:
Głębia w niebie w księgarni MAG-a we wtorek, a Śmierć Dulgath i dodruk Wspomnienia lodu? Zamówiłbym wszystko razem, łącznie z Esslemontem.
Gniew - 2026-07-18, 16:43
:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:

Zdecydowaliśmy się wznowić Dom Derwiszy.

Kupiliśmy do Artefaktów Człowieka plus.



1. + Dni Cyberabadu?

2. + Mars Plus?



Mega wiadomosc, ze seria Artefakty bedzie dalej rozwijana.
Pisalem to wczesniej, ale powtorze raz jeszcze. Artefakty to najlepsza seria na rynku! A te okladni Dark Crayon!!!!
Oby jak najwiecej tyluow jeszcze wydano.

Niesteyy brakuje mi wielku ksiazek z tej serii bo za pozno zaczalem zbierac ksiazki, ale na maksa cieszy mnie ze cos bedzie do niej wpadac.
Tym bardziej ze gdzies czytalem o wygaszaniu Artrfaktow.
Mam nadzieje ze nic takiego nie bedzie mialo miejsca i chociaz kilka tyyulow rocznie wpadnie;)
KucKucjusz - 2026-07-18, 18:03
:
Gniew napisał/a:
ASX76 napisał/a:
AM napisał/a:

Zdecydowaliśmy się wznowić Dom Derwiszy.

Kupiliśmy do Artefaktów Człowieka plus.



1. + Dni Cyberabadu?

2. + Mars Plus?



Mega wiadomosc, ze seria Artefakty bedzie dalej rozwijana.
Pisalem to wczesniej, ale powtorze raz jeszcze. Artefakty to najlepsza seria na rynku! A te okladni Dark Crayon!!!!
Oby jak najwiecej tyluow jeszcze wydano.

Niesteyy brakuje mi wielku ksiazek z tej serii bo za pozno zaczalem zbierac ksiazki, ale na maksa cieszy mnie ze cos bedzie do niej wpadac.
Tym bardziej ze gdzies czytalem o wygaszaniu Artrfaktow.
Mam nadzieje ze nic takiego nie bedzie mialo miejsca i chociaz kilka tyyulow rocznie wpadnie;)



Cześć, sam zacząłem kolekcjonowanie Artefaktów w tym roku i to co dało się nowego to kupiłem, a na pozostałe poluję na portalach olx i vinted, wpadają czasem w cenach nie z kosmosu :)

Na to forum i ten wątek trafiłem właśnie szukając informacji o tym co jest w planach do dodrukowania, a na co już nie można liczyć, że się pojawi.

Witam i pozdrawiam wszystkich :-)
Cerber108 - 2026-07-18, 19:57
:
Cześć, witamy świeżą krew. Życzymy udanego pobytu ;)
Trojan - Wczoraj 19:10
:
AM , właśnie czytam Stal nieprzemija (Steel remains) Richarda Morgana - i muszę przynać że nawet nieźle się czyta. Wydała to ISA 18 lat temu (tylko 1 tom). Zdaje sie że odpuściliście już sobie Morgana? Jednak jestem ciekaw czy robiliście podejście pod tą serię (gdy jeszcze był w waszej stajni), w sumie tylko trylogia.


Zastanawiam się czy Człowiek Plus sie "brzydko" nie zestarzał...
Ash - Wczoraj 19:13
:
Trojan napisał/a:
Zdaje sie że odpuściliście już sobie Morgana?


Modyfikowany Węgiel ma mieć wznowienie w przyszłym roku ale poza tym to chyba tak...
Typical_troll - Wczoraj 20:27
:
Trojan napisał/a:
AM , właśnie czytam Stal nieprzemija (Steel remains) Richarda Morgana - i muszę przynać że nawet nieźle się czyta. Wydała to ISA 18 lat temu (tylko 1 tom). Zdaje sie że odpuściliście już sobie Morgana? Jednak jestem ciekaw czy robiliście podejście pod tą serię (gdy jeszcze był w waszej stajni), w sumie tylko trylogia.

Że też dopadłeś akurat tę staroć... Też mi się dobrze czytało.
To chyba zbyt śmiała obyczajowo powieść jak na MAGa :P
Trojan - Wczoraj 22:20
:
bo ja wiem...
właśnie pasowałaby dzisiaj bardziej niż wtedy
mamy tutaj głownego bohatera wymiatacza-geja i inne postacie ;)
cotidiemorior - Dzisiaj 10:05
:
Vesper ma wydać coś Morgana w tym roku, może jak zaskoczy to wezmą się i za inne jego rzeczy :P
Mikkjal - Dzisiaj 10:27
:
Typical_troll napisał/a:

To chyba zbyt śmiała obyczajowo powieść jak na MAGa :P


Jeśli chodzi o queerowych bohaterów, to MAG od nich ani nie stroni, ani nie faworyzuje. Czyli dokładnie tak jak powinno być.
Imirith - Dzisiaj 10:28
:
Przeczytałem trylogię Kovacsa kilka lat temu, ale nieszczególnie mnie porwała. Najciekawszy wydawał mi się drugi tom, ale może dlatego, że pierwszą książkę mniej więcej zespoilerowała fabuła serialu.

W każdym razie trylogię puściłem w obieg, bo nie planuję do niej wracać.

Mam jeszcze na półce "Siły rynku", "Czyste powietrze" i "Trzynastkę", ale czekają na lepsze czasy.
Typical_troll - Dzisiaj 12:29
:
Mikkjal napisał/a:
Typical_troll napisał/a:

To chyba zbyt śmiała obyczajowo powieść jak na MAGa :P


Jeśli chodzi o queerowych bohaterów, to MAG od nich ani nie stroni, ani nie faworyzuje. Czyli dokładnie tak jak powinno być.

Czytałeś tę książkę? Jeśli tak to powinieneś wiedzieć, że nie chodzi o bohaterów.
Trojan - Dzisiaj 15:01
:
Co prawda jestem w połowie - ale nie wiem w takim razie o co ci może chodzić. Niespecjalnie to się różni od Abercrombiego (jeśli chodzi o ewent. brutalizm) czy np od innych powieści Morgana (obowiązkowe "sceny" seksu).

Uważam że o tyle ciekawy projekt że całkiem zamknięty - choć jasnym jest że to literatura która przyciągnie tycgh samych czytleników co Morgan/Abercrombie.