Zaginiona Biblioteka

Literatura - Smutna wieść

Mały_czołg - 2012-02-03, 14:34
: Temat postu: Smutna wieść
Dzisiaj nad ranem zmarł Jarosław Kotarski.
Nie byłem może jego specjalnym fanem, ale dzięki niemu poznałem kilka fajnych książek.
Sammael - 2012-02-03, 16:53
:
:-( szkoda. Czytałem parę książek w jego tłumaczeniu. Masz jakiegoś linka z tym info? Chciałbym doczytać, a coś na necie nie mogę znaleźć.
Feline - 2012-02-03, 18:16
:
Przyczyna - najpewniej serducho. Miał 50 lat.

Pogrzeb we środę, 8 lutego, o 14.30 na cmentarzu na Junikowie w Poznaniu.
BG - 2012-02-10, 21:00
:
Był świetnym tłumaczem. Szkoda. Zdecydowanie za wcześnie umarł.
Sammael - 2012-06-07, 17:40
:
Piszę tu, bo o dziwo ten świetny autor nie dorobił się na tym forum swojego tematu...


Zmarło się Rayowi Bradbury'emu :(
Romulus - 2012-06-07, 17:43
:
Sammael napisał/a:
Piszę tu, bo o dziwo ten świetny autor nie dorobił się na tym forum swojego tematu...


Zmarło się Rayowi Bradbury'emu :(

Tia, czytałem wczoraj. no cóż, dobry hołd
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=e1IxOS4VzKM[/youtube]
Romulus - 2013-10-02, 17:37
:
Cholera, umarł Tom Clancy http://kultura.gazeta.pl/...aign=FB_kultura
A tydzień temu kupiłem z sentymentu, jego najnowszą powieść poświęconą Jackowi Ryanowi. Można powiedzieć, że w latach 90-tych (późnych) i zerowych wychowywałem się na jego techno-thrillerach. Był w nich klasykiem. Do dziś go nikt nie przebił, choć kilku próbowało (np. Larry Bond, z którym zresztą Clancy współpracował). Zatwardziały republikanin, wręcz amerykański szowinista :) bardzo sprawny rzemieślnik. Jego powieści z cyklu o Ryanie czytało się wspaniale. Zawsze solidnie grube, wypełnione scenariuszami taktycznymi opisanymi tak, że nie można było się oderwać. Mistrz political fiction.

Poza tym cyklem nie byłem fanem reszty twórczości. Powieści o OP-Centrum, czy technothrillery dla małolatów (zapomniałem tytułu) mnie nie ciągnęły. W gry oparte na jego scenariuszach zdarzało mi zagrać i lubiłem je bardzo.

Najlepsze adaptacje jego powieści:
- "Polowanie na Czerwony Październik" (tam Ryana grał Alec Baldwin)
- "Patriot Games" (Ryana grał Harrison Ford) - ten film podobał mi się bardziej. Za sprawą znakomitej obsady, świetnej fabuły i muzyki Jamesa Hornera

Fragmencik (z wykorzystaniem motywu z innego filmu):
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=b8LrtK-le94[/youtube]




I tytułowy utwór - dobre in memoriam
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=BdhCBzZQ0mo[/youtube]
Sharin - 2013-10-02, 19:41
:
Zgadzam się z Romkiem.
Clancy był jednym z pierwszych autorów, których naprawdę polubiłem i choć upłynęło trochę wody odkąd czytałem go po raz ostatni to zawsze mile jego twórczość wspominam. Zresztą, w krótkim opisie mojej skromnej osoby na Książkach wyraźnie jest napisane:

"Humanista wychowany na książkach dostępnych w małej, miejskiej bibliotece. Szanujący Toma Clancy’ego za to, że zachęcił go do czytania (...)".
Shadowmage - 2013-10-02, 19:44
:
Mnie się jeszcze bardzo podobał jego "Czerwony sztorm". Co prawda literacko to umarł już kilkanaście lat temu, bo potem wg mnie po "Dekrecie" zaczął już przesadzać, a i zatrudnianie wyrobników (przepraszam, współautorów) do pisania kolejnych powieści też wiele dobrego nie zrobiło.
Ellortum - 2013-10-04, 12:42
:
Shadowmage napisał/a:
Mnie się jeszcze bardzo podobał jego "Czerwony sztorm". Co prawda literacko to umarł już kilkanaście lat temu, bo potem wg mnie po "Dekrecie" zaczął już przesadzać, a i zatrudnianie wyrobników (przepraszam, współautorów) do pisania kolejnych powieści też wiele dobrego nie zrobiło.


Mam te same odczucia - dla mnie "Czerwony Sztorm" i "Polowanie na Czerwony Październik" to właśnie szczyt formy tego pisarza
Romulus - 2013-10-04, 16:45
:
"Czerwony Sztorm" ok. Ale "Patriot Games" i pozostałe powieści z Ryanem były znakomite. W zasadzie tylko "Kardynał z Kremla" mnie nudził, ale potem było cały czas na wysokim poziomie. W zasadzie do ostatniego tomu przed przerwą (to był chyba "Dekret", nie, wróć: "Niedźwiedź i smok"). Teraz kupiłem sobie ebooka z najnowszym Ryanem (i, niestety, Ryanem juniorem), ale pewnie jeszcze sporo czasu upłynie nim przeczytam. W zasadzie napiszę, że właśnie powieści o Ryanie i "Czerwony Sztorm" to szczyt jego osiągnięć. Reszta była poniżej oczekiwań. Zwłaszcza powieści o OP-Centrum mnie zawdiodły. Te z "NetForce" też były słabe - zwłaszcza że to takie, powiedzmy, technothrillery dla młodzieży.
stian - 2013-10-04, 21:32
:
Dla mnie najlepsza byla jego ksiazka "Stan zagrozenia" - wojna w Wietnamie, Clarke, mlody Jack Ryan ale gdzies na poboczu troche. Slabo ja pamietam, ale mnie zachwycila najbardziej. A czas patriotow chyba sobie kupie i przypomne :)
k - 2013-10-05, 18:45
:
stian napisał/a:
Dla mnie najlepsza byla jego ksiazka "Stan zagrozenia" - wojna w Wietnamie, Clarke, mlody Jack Ryan ale gdzies na poboczu troche. Slabo ja pamietam, ale mnie zachwycila najbardziej. A czas patriotow chyba sobie kupie i przypomne :)

Dwa lata temu przypomniałem sobie wszystkie książki z cyklu. Część z nich czytałem pierwszy raz. Najwyżej oceniam "Polowanie na czerwony pażdziernik" i "Czas patriotów". Sentyment pozostał. Najsłabszą książką był "Czerwony królik" i "Zęby tygrysa"- dwie ostatnie książki, które napisał Clancy z całego cyklu o Jacku Ryanie. Miło było to sobie odświeżyć, ale nie sądzę bym jeszcze do tego wrócił. Na początku lat dziewięćdziesiątych to było coś.
Romulus - 2013-10-05, 18:54
:
Też tak miałem. Myślałem, aby przy okazji wznowień przez Fabrykę Sensacji kupić sobie powieści o Ryanie. Ale doszedłem do wniosku, że nie będę sobie psuł wspomnień. Kiedyś mnie taka literatura kręciła. Jednak dwa razy do tej samej rzeki nie da się wejść. A do tego uwzględnić należy "starzenie się" fabuły. Jednak to nie był aż tak mocny sentyment, aby kupować po raz kolejny. Ale chętnie przeczytam "Wyścig z czasem" i kolejną, która ma być wydana w tym lub przyszłym roku w Stanach.

Ale, podejrzewam, teraz namnoży się "niedokończonych powieści" znalezionych przez spadkobierców i będą pod jego nazwiskiem eksploatować markę pisarza. Tak jak przy Robercie Ludlumie.
k - 2013-10-05, 19:21
:
Jack Ryan to zimnowojenny beton, ale jego dzieci i wnuki mogą jeszcze sporo namieszać. :)
tr - 2013-10-10, 11:01
:
A dzisiaj się zmarło w pięknym wieku 88 lat Edmundowi Niziurskiemu - klasykowi polskiej powieści młodzieżowej. Do tej pory lubię od czasu do czasu przeczytać ponownie jego "Sposób na Alcybiadesa" czy "Niewiarygodne przygody Marka Piegusa"...
Magnis - 2013-10-10, 15:03
:
Bardzo lubiłem jego książki za humor i fantastyczne przygody samych bohaterów :( .
wred - 2013-10-10, 16:27
:
Na Niziurskim się wychowałem... szkoda, chociaż chyba dawno nie był aktywny zawodowo...
Sabetha - 2013-10-10, 17:20
:
Ech, ostatnio same złe wieści. Niziurskiego lubiłam niegdyś bardzo, do dziś pamiętam, jak koleżanka pożyczyła mi własny egzemplarz "Marka Piegusa", a ja byłam tak zachwycona lekturą, że ten zachwyt jestem w stanie sobie przypomnieć z detalami po ponad dwudziestu latach...
Misiel - 2013-10-10, 17:41
:
Smutno, smutno. W 1 klasie podstawowki dostalem na urodziny "Ksiege urwisow" i od tego czasu ksiazki mnie pochlonely. Przeczytalem chyba wszystko co Niziurski napisal.
Elektra - 2013-10-10, 20:19
:
Ja chciałam wspomnieć Joannę Chmielewską, która zmarła 7. października. Pierwszą jej książkę przeczytałam, jak miałam 11 lat. Ostatnie jej książki już tak nie porywały, ale do tych starszych, jak "Wszystko czerwone", "Całe zdanie nieboszczyka", "Krokodyl z Kraju Karoliny" czy "Boczne drogi" wracałam regularnie.
Sabetha - 2013-10-10, 20:39
:
W liceum pożerałam jej książki na tony. Potem co jakiś czas wracałam do tych najulubieńszych, co zresztą do dziś mi się zdarza. "Całe zdanie nieboszczyka" i "Wszystko czerwone" za każdym razem mnie bawią. Do zestawu najulubieńszych dorzuciłabym jeszcze "Romans wszechczasów" i "Wszyscy jesteśmy podejrzani". Niziurski to sentyment z dzieciństwa, ale Chmielewska to... Chmielewska po prostu.
Fidel-F2 - 2013-10-11, 06:44
:
Kał basa, mocz tenora.
Sabetha - 2013-10-11, 07:45
:
Aż się boję zgadywać, co poeta miał na myśli... :P
Fidel-F2 - 2013-10-11, 08:40
:
To cytat z nieboszczki, chyba z Romansu ale głowy nie dam
Procella - 2013-10-11, 13:18
:
A nie z "Lesia"? Ewntualnie "Dzikiego białka", ale bardziej obstawiam "Lesia".
Sabetha - 2013-10-11, 16:28
:
Z "Lesia", sprawdziłam ;)

Jeśli chodzi o najlepsze cytaty z Chmielewskiej, nic nie przebije opisu dzieł malarskich z "Romansu" i przepięknej polszczyzny komisarza Mulgaarda z "Wszystko czerwone".
Procella - 2013-10-11, 18:42
:
I "Są tu buty, których śpiew byłby milszy pani uszom"!
BG - 2014-02-28, 12:32
:
Wczoraj zmarł Aaron Allston, autor wielu książek z cyklu Star Wars. [']
Sharin - 2014-02-28, 19:20
:
Czytałem kilka pozycji jego autorstwa.
Czytadła, ale dające miłe odprężenie.

Ostatnio odchodzi wiele osób ze świata Star Wars :(
Sharin - 2014-03-21, 21:20
:
Zmarł Andrzej Kuryłowicz, właściciel wydawnictwa Albatros :(
ASX76 - 2014-03-21, 21:47
:
[*]
Jachu - 2014-03-21, 22:27
:
Ostatnio Kuryłowicz w sposób dość żenujący dawał upust swoim frustracjom na fejsie, wylewając żółć na użytkowników serwisu stephenking.pl...
Dosłownie dwa dni temu czytałem, a tu takie info... Żal człowieka, mimo wszystko... ciekawe czy wydawnictwo będzie trwało.
Magnis - 2014-03-22, 17:40
:
Szkoda [*]
Tixon - 2016-02-20, 06:04
:
Świat stracił Umberto Eco :-(
Oraz Harper Lee
Jachu - 2016-02-20, 06:13
:
Smutna to wieść. Bardzo smutna :-(
BG - 2017-08-02, 17:12
:
Zmarła Wanda Chotomska. ['] Wychowałem się na jej twórczości, gdy byłem dzieckiem.
Jachu - 2017-08-03, 10:21
:
Smutne wieści. Parę dni temu czytałem córce wiersze tej autorki... :(
tr - 2017-08-22, 20:53
:
19 sierpnia, dzień po swoich 92 urodzinach, zmarł Brian Wilson Aldiss. Dorobił się 5 nagród British SF Award, 2 Hugo oraz Nagrody Locusa, Nebuli i Nagrody im. Campbella.

Jego "Cieplarnia" i Trylogia Helikonii były jednymi z pierwszych moich zetknięć się z fantastyką i żywię do nich duży sentyment.

[`]
BG - 2018-09-02, 14:40
:
W wieku 94 lat zmarła Margit Sandemo, autorka "Sagi o Ludziach Lodu".
[']
bio - 2018-10-31, 10:07
:
29 października zmarł Dave Duncan. Autor raczej tutaj na forum nie wzmiankowany przy okazji dyskusji o gatunku, ale reprezentowany przez wyjątkowo wiele przekładów na polski z reedycjami, zatem zapewne znajdujący chętnych odbiorców. Dożył pięknego wieku.
bio - 2018-12-07, 22:08
:
Irena Lewandowska. Można powiedzieć, że w dużej mierze dzięki jej przekładom wszedłem w świat fantastyki.
bio - 2019-04-15, 20:50
:
Wczoraj zmarł Gene Wolfe w pięknym wieku 87 lat. Jeden z mych najważniejszych pisarzy. Pisywał i rzeczy nie do końca trafiające do mnie, ale KNS zasłużył sobie na pomnik w kamieniu i w sercu. Moje pierwsze spotkanie z Wolfem nie było obiecujące. W którymś tomie antologii Orbit Damona Knighta przeczytałem opowiadanie w którym bohater zrzuca z tamy wielkiego gumowego penisa. Ten akt nie wiedzieć czego nie wydał mi się dość ciekawym jako zapłata za mozolne czytanie w obcym języku. Jednak następną książką był Der Schatten des Folterers, a okładka Dona Maitza wciągnęła w ten świat na dobre. Kto wpadł pod urok tej opowieści nie da rady, a nawet nie zechce się spod niego uwolnić. Dla mnie Mistrzostwo Świata. Żegnaj dziadku Gienku!
bio - 2019-05-21, 11:34
:
Umknęła mi informacja o śmierci Vondy N. McIntyre. Najbardziej znaną u nas wydaną powieścią była Dreamsnake, spolszczona pod dwoma tytułami. Do tego kilka innych powieści. Należała do feministycznego nurtu pisarek SF. Jej najbardziej ceniona powieść Exile waiting wciąż jest wajting gdzieś na półce pod stertą kurzu. Przeżyła 70 lat i jak większość zmarła na raka.
Shicho - 2019-06-03, 11:28
:
Zmarł Maciej Parowski.
bio - 2019-06-03, 12:01
:
No właśnie NF napisała na fejsie. Bardzo to smutne, bo Maćka lubiłem nawet za to, za co wielu go nie lubiło. Miał swą wizję i był konsekwentny. Po Przyrowskim on był mentorem i demiurgiem w tym polskim świecie fantastyki.
Trojan - 2019-06-03, 12:26
:
Wybitna postać która miała wpływ na całą polską fantastykę.
m_m - 2019-06-03, 14:28
:
Niech mu ziemia lekką będzie, ,, znałem" Go praktycznie od zawsze.
dworkin - 2019-06-03, 15:58
:
Kiedy Słońce było Bogiem on już redaktorzył w F i NF.
Romulus - 2019-06-03, 17:01
:
Ale chyba dla takich jak on już nie ma miejsca. I w fantastyce i w literaturze.
ASX76 - 2019-06-03, 17:06
:
A w życiu na pewno.
Trojan - 2019-06-04, 11:10
:
w pewnym okresie był alfą i omegą
kształtował gusta czytelników fantastyki - zawsze będę uważał że Dukaj czy Huberath to "Jego" autorzy.

"inwestował" w ambitne stany literatury
w latach'93-'03 kilkukrotnie spotkaliśmy się przy okazji organizowanych przez nas konwentów we Wrocławiu (czy też gdzie indziej czyli na Krakonie)... trochę narzekał na młodych... kiedyś na jednym "naszym" spotkaniu powiedział że woli puścić słabsze opowiadanie sf ale z ambicją, niż niezłe fantasy :) - co zawsze wywoływało emocje.

Ostatnio spotkałem Go w 2012 przy okazji Polconu we Wrocławiu - trochę przypadkiem, zasadniczo raczej mnie nie pamiętał ale był bardziej wyluzowany, pogadaliśmy dłuższą chwilę, ponarzekaliśmy na "młodych" fanów (mangowców) ;) a dalej mam osobistą anegdotkę; podszedł do nas jakiś facecik i od razu do MP coś o Kovalu, nie znałem go ale szybko na telefonie sprawdziałem - B.Polch :)
bio - 2020-01-09, 18:18
:
Dzisiaj zmarł Mike Resnick. Jeden z mych ulubionych autorów SF. Nie był wielkim pisarzem, ale napisał Kirinyagę, a to jest coś. A także kupę fantastyki przenoszącej we wszechświat prawdziwej przygody. Z nutą refleksji i sentymentu. Miał 77 lat. W listopadzie zdiagnozowano u niego wyjątkowo złośliwą odmianę białaczki. Dotarł do krańca Znanego Wszechświata.
Romulus - 2020-01-09, 18:24
:
Również cenię za "Kirinyagę". I za kilka świetnych kosmicznych powieści przygodowych. Szkoda.
Trojan - 2020-01-09, 18:52
:
Przede wszystkim Santiago.
Trojan - 2020-01-19, 15:15
:
Christopher Tolkien. 15 stycznia.
ASX76 - 2020-01-19, 16:45
:
Info cokolwiek nieświeże ;)
Trojan - 2020-01-19, 18:35
:
Owszem po 4 dniach już lekko trąci, ale jakoś brakowało mi tutaj tej informacji...
Romulus - 2020-01-19, 18:51
:
Nie mogę napisać, że mnie ta wiadomość jakoś poruszyła. Wręcz przeciwnie. Obojętne mi jest to, że zmarł Christopher Tolkien. Z całym szacunkiem.

Bo i co w związku z tym? Był "kustoszem" twórczości swojego ojca. Zredagował "Sillmarilion", pierwszą z cyklu niepotrzebnych książek wydanych po "Władcy Pierścieni".
Jachu - 2020-01-19, 19:01
:
I teraz Romku będziesz miał dyscyplinarkę za mówienie źle o Tolkienie i za pogardę wobec Śródziemia, którą wytoczą ci fanatycy spuścizny po J.R.R. :badgrin:
Trojan - 2020-01-19, 21:34
:
Romulus napisał/a:


Bo i co w związku z tym? Był "kustoszem" twórczości swojego ojca. Zredagował "Sillmarilion", pierwszą z cyklu niepotrzebnych książek wydanych po "Władcy Pierścieni".


powiedziałbym że mocno dyskusyjne twierdzenie.
Romulus - 2020-01-30, 17:53
:
Serio? Próbowałem kiedyś wrócić do "S", ale odłożyłem szybko. Za duże stężenie fantasy w fantasy. :) Chyba już z takiej wyrosłem. Nawet nie wiem, czy doceniam tę książkę jako klasykę. Dla mnie "Silmarillion" oznacza ścianę, od której się odbijam. Całkowicie bez żalu.
Fidel-F2 - 2020-01-30, 18:03
:
Byłbym skłonny lekko poprzeć stanowisko Romka.
Bibi King - 2020-01-30, 18:56
:
@Romulus,

Osobliwa opinia u gościa, który - sądząc chociażby po tym forum - na co dzień przekopuje się przez tony popkulturowego chłamu w różnej postaci (nie mówię, że wyłącznie, ale przy twojej skali przetwarzania chłam też musi ci się trafiać), a odbija się od Silmarillionu. Oczywiście to nie jest taka zwykła beletrystyka, bardziej kronika tolkienowskiego świata, ale IMO absolutnie czytalna.
MrSpellu - 2020-01-30, 19:15
:
Gdy byłem nastolatkiem, to mi się bardzo podobało.
Teraz nie chce mi się sprawdzać.
Fidel-F2 - 2020-01-30, 19:43
:
Bibi King, Romulus jest znanym powszechnie koneserem chujni. Powiedzieć, że chłam mu się przytrafia, to popełnić niedopowiedzenie.
bio - 2020-01-30, 23:27
:
Jak nie fanuję Tolkienowi, to Silmarillion po prostu pozwolił mi zobaczyć tego "epickiego Kubusia Puchatka" we właściwej skali i z dystansu. Obowiązkowa lektura dla miłośników tego świata z pewnością. Nie korci mnie do powrotu, acz czasem mam napady i zerkam do oryginalnego LOTRa. Ale tylko przed snem na sen.
Trojan - 2020-01-31, 01:45
:
Silimarillion to coś co wyszło ze skrzyżowania Biblii z Mitami Greckimi.
imo - najciekawsza "rzecz" spod ręki Tolkiena, acz nie powiem że najlepsza (tym bardziej że współpisana)

podobnie jak Spellu czytałem to wieki temu, zrobiło wielkie wrażenie oraz nie zamierzam do tego wracać (jak i do Bi czy Mitów)
BG - 2020-01-31, 21:30
:
Romulus, gdy czytałem "Silmarillion", to byłem zachwycony, zwłaszcza dwoma pierwszymi segmentami - "Ainulindalë" i "Valaquentą". Pewnie dlatego, że osobiście zawsze uwielbiałem kosmogonię i kosmologię - a te są kluczowe dla high fantasy.
Kilka środkowych rozdziałów "Silmarillionu" dość ciężko mi się czytało, konkretnie rozdziały od dwunastego do siedemnastego (bo były nudne), jednak całą resztę przeczytałem dosłownie jednym tchem. Jest naprawdę epicka. I zdecydowanie bardziej lekkostrawna niż LotR.
bio - 2020-05-07, 08:00
:
Dopiero teraz dowiedziałem sie o śmierci Juana Gimeneza. Zmarł 2 kwietnia w wieku 77 lat. W czasie, gdy bardziej interesowałem się komiksem należał do mych pierwszych idoli. Ta estetyka bardzo mi odpowiadała i do dziś wolę bogactwo od ascezy w tym medium.
bio - 2020-12-24, 11:55
:
Zmarł James Gunn. Pisarz i krytyk. Mądry i dobry człowiek. W swej dziedzinie był już legendą. Bez jego Drogi do Science Fiction moje młodzieńcze wejrzenie w ten świat byłoby bardzo ubogie. Dożył pięknego wieku 97 lat, wciąż aktywnie.
Jachu - 2020-12-24, 12:28
:
Smutne wieści przynosisz :-(
Jachu - 2020-12-24, 15:01
:
Orbit na fejsie napisał, że zmarł Guy N. Smith :-/
bio - 2020-12-26, 23:13
:
To jeden z autorów, którym u zarania obecnego ustroju przetarto drogę do serc i umysłów polskich miłośników fantastyki, by byli skłonni zaakceptować zalew tandety, jakiego nie byliśmy sobie w stanie wyobrazić w siemiężnym okresie socjalizmu, gdy wydawano mało i nie za kontrowersyjnie z zachodu, ale poniżej pewnego poziomu nie schodzono. Kochany, lub wyśmiewany. Przeczytałem wtedy jakieś jego dziaeła. Nie pamiętam nic. Nawet ogólnego wrażenia.
Trojan - 2020-12-26, 23:59
:
No co ty. Krabów nie pamiętasz.
bio - 2021-01-11, 08:30
:
Zmarł Wawrzyniec Podrzucki. Nagle. Wielu miało nadzieję, że napisze coś nowego, a w ostatnim okresie wydawało się, że coś z tego będzie. Z jego wpisów na FB biło przygnębienie i bezsilna złość na obecną beznadzieję w kraju. Ogólnie szok.
Romulus - 2021-01-11, 16:59
:
Wiadomo, co było przyczyną zgodnu? Depresja, covid, coś innego?
Beata - 2021-01-11, 17:11
:
bio napisał/a:
Zmarł Wawrzyniec Podrzucki. Nagle.

Cholera.
['][']
Jachu - 2021-01-11, 20:53
:
:-(
bio - 2021-01-12, 23:27
:
Żona napisała na FB, że niespodziewanie. Pewnie zawał, albo wylew.
tr - 2021-01-22, 18:48
:
97 wiosen Papcia Chmiela... 98 już nie dożył
[']
dworkin - 2021-01-28, 10:54
:
A chwile (kilka dni) pozniej Pazdzioch, czyli Ryszard Kotys. Mial 88 lat. Dolaczyl do Boczka, czyli Dariusza Gnatowskiego. Nie byl to dobry rok dla Kiepskich.


KS - 2021-01-28, 11:24
:
dworkin napisał/a:
A chwile (kilka dni) pozniej Pazdzioch, czyli Ryszard Kotys.

Wolę Go pamiętać z Vabanku.
MrSpellu - 2021-01-28, 12:33
:
Nic nie poradzisz, Walczewskiego też zapamiętano jako Stępnia.
dworkin - 2021-01-28, 14:06
:
Z tym, ze Pazdzioch to rzeczywiscie jego najbardziej charakterystyczna i znamienita rola ekranowa, tak w kategoriach aktorskich, jak i popularnosciowych.
KS - 2021-01-28, 14:50
:
Aktor musi z czegoś żyć. Więc bierze takie gówniane role w serialach, bo to stały, pewny pieniądz. Ale nie to jest jego zawodową ambicją, nie o tym marzy, kiedy podejmuje decyzję o wyborze zawodu i studia na Wyższej Szkole Teatralnej.
Nie sądzę, by chciał mieć na nagrobku: odtwórca roli Paździocha.
Uther Doul - 2021-01-29, 01:00
:
Tylko że to nie była gówniana rola, tylko jedna z ikon polskiej popkultury i znakomita, doskonale zagrana, niejednoznaczna postać. Ale trzeba by mieć nieco szerszy pogląd na Kiepskich żeby to stwierdzić (sam serial to tak do roku 2008 TOP polskich seriali bez podziału na gatunki).
Trojan - 2021-01-29, 02:10
:
eee
toto - 2021-01-29, 06:26
:
Odważne stwierdzenie. Możesz wymienić inne polskie seriale z topu? I dlaczego do roku 2008? Czy po 2008 roku poziom spadł, czy wtedy pojawiły się nowe, wybitne polskie seriale?

Rozumiem, że serial ten może z różnych powodów budzić sympatię. Sam tak mam ze Scrubsami. Chyba nawet określiłem ich kiedyś the best tv show ever, choć są dobrzy po przyjęciu pewnych kryteriów, a zignorowaniu mankamentów i wad.
Uther Doul - 2021-01-29, 08:24
:
Do roku 2008 bo potem serial przeszedl metamorfoze i poziom poszedl w dół i ta tendencja trwa do dziś.

Inne topowe polskie seriale? "Kariera Nikodema Dyzmy", "Alternatywy 4", "Glina", "Pitbull".

Oczywiście, że Kiepscy mają swoje wady. Humor nie dla kazdego. Surrealizm. Absurd. Język. Specyficzny klimat i dynamika relacji pomiędzy postaciami. Ale to w najlepszych momentach perfekcyjny portret "typowych" Polaków, trafna satyra, często udanie cekujca w rejony politycznych i spolecznych alegorii. To także w skali polskiej wyjatkowy przykład tworu kultury, który poddany analizie ma zaskakująco dużo ukrytej treści.
Stary Ork - 2021-01-29, 09:07
:
Uther Doul napisał/a:
To także w skali polskiej wyjatkowy przykład tworu kultury, który poddany analizie ma zaskakująco dużo ukrytej treści.


Z drugiej strony, nic tak nie cieszy archeologa jak dobrze zachowany śmietnik //mysli .
Uther Doul - 2021-01-29, 09:43
:
Zgadza sie, Kiepscy też poruszali to zagadnienie w odcinku "Śmietnik historii" ;)
Stary Ork - 2021-01-29, 09:54
:
Zaskakująco dużo ukrytej treści znajdziemy też jeśli poddamy analizie, abojawiem, poranny stolec, że pozwolę sobie na błyskotliwe nawiązanie do dyskusji w szałcie. Innymi słowy - to, że jakiś ludzki wytwór zawiera dużo treści nijak sam z siebie nie przesądza o jego jakości i wartości. Więc ten, tego.
Uther Doul - 2021-01-29, 10:21
:
Oczywiście że nie przesądza, ale w tym przypadku stanowi wartość dodaną. Ale spoko, nikogo na sile nie będę przekonywał o wartości tego serialu, rozumiem jeśli kogoś odrzuva jego poetyka, tym bardziej ze zdaje sobie5 sprawę, że nie kazdy sezon stał na tym samym poziomie i oferowal to o czym piszę.
Trojan - 2021-01-29, 10:24
:
to temat dla Romka
Stary Ork - 2021-01-29, 10:29
:
Każdemu jego porno.
KS - 2021-02-05, 20:07
:
Christopher Plummer, żył 91 lat. Miał chłop wyjściową prezencję, gdzie by się nie pokazał. Ze swą aparycją jakby urodził się do ról arystokratów. Pierwszy raz zapamiętałem go w Honorze pułku, oglądanym za głębokiej komuny. Szmat czasu.
Trojan - 2021-02-05, 20:15
:
ostatni raz w Na noże.
MrSpellu - 2021-02-06, 19:25
:
Odeszli też Krzysztof Kowalewski oraz Wojciech Burszta.
Romulus - 2022-09-23, 15:04
:
Zmarła Hilary Mantel. Autorka m. in. znakomitej historycznej trylogii o Thomasie Cromwellu "W komnatach Wolf Hall, "Na szafocie" i "Lustro i światło"). Na podstawie pierwszej z nich powstał równie dobry miniserial BBC. Szkoda. Czekałem na jej nową powieść.
BG - 2022-09-23, 19:53
:
MrSpellu napisał/a:
Odeszli też Krzysztof Kowalewski oraz Wojciech Burszta.

I Franciszek Pieczka.
Oraz Ilona Kuśmierska.
bio - 2022-11-20, 23:35
:
Greg Bear. Dostarczył mi mnóstwo radości swymi powieściami. Dość dawno, ale to bardzo smutna wiadomość. Zmarł na wylew, czy zator mózgu. Rodzina zdecydowała o odłączeniu aparatury wobec beznadziejnych rokowań. Tak chciał.
Jachu - 2022-11-20, 23:53
:
//aaa
KS - 2022-12-08, 20:56
:
Wielki Szu już nie zagra.
Rashmika - 2023-05-21, 12:12
:
Martin Amis umar.
Romulus - 2023-05-21, 20:52
:
Bardzo lubiłem "Ciężarną wdowę" tegoż.
Whoresbane - 2023-05-22, 20:51
:
Zmarł Ray Stevenson :shock:
Mamerkus - 2023-05-22, 21:27
:
Świetny aktor.
Rashmika - 2023-05-24, 19:55
:
Dzisiaj Tina Turner, przecież ona była nieśmiertelna...
BG - 2023-05-24, 19:58
:
:shock:
[']
m_m - 2023-05-24, 20:18
:
O fuck //aaa
Jachu - 2023-05-24, 21:10
:
Najpierw Michael Jackson, potem Whitney Houston, a teraz Tina Turner... Gwiazdy muzyki mojego dzieciństwa :-/
KS - 2023-05-24, 22:19
:
We don't need another hero
Trojan - 2023-05-24, 23:01
:
Jachu napisał/a:
Najpierw Michael Jackson, potem Whitney Houston, a teraz Tina Turner... Gwiazdy muzyki mojego dzieciństwa :-/


wszyscy czarni... przypadeq ?
Jachu - 2023-05-25, 08:02
:
Trojan napisał/a:
wszyscy czarni... przypadeq ?
A gdzie tam. Mam duszę czarną jak najgłębsze czeluścia piekieł --_-
goldsun - 2023-05-25, 08:17
:


"I will see you in the sky" - no i się spełniło ...
ASX76 - 2023-05-25, 11:24
:
Jachu napisał/a:
Najpierw Michael Jackson, potem Whitney Houston, a teraz Tina Turner... Gwiazdy muzyki mojego dzieciństwa :-/


Wybielony murzyn powinien być wymazany za pedofilię. --_-
BG - 2023-05-25, 14:27
:
Trojan napisał/a:
wszyscy czarni... przypadeq ?

David Bowie, Keith Emerson, Greg Lake, George Michael i Charlie Watts też nie żyją, a byli biali.
Fidel-F2 - 2023-05-25, 14:41
:
:shock:
Tomasz - 2023-05-25, 15:42
:
Coraz bardziej zaczynacie mnie martwić.
Bibi King - 2023-05-25, 21:24
:
BG napisał/a:
Trojan napisał/a:
wszyscy czarni... przypadeq ?

David Bowie, Keith Emerson, Greg Lake, George Michael i Charlie Watts też nie żyją, a byli biali.


Na szczęście Elvis żyje.
bio - 2023-05-26, 13:45
:
Elvis był najczarniejszy.
Rashmika - 2023-06-13, 21:09
:
Dzisiaj Cormac McCarthy :( na osłodę będzie Stella Maris za kilka dni
Jachu - 2023-06-13, 21:57
:
:cry:
KS - 2023-06-14, 00:06
:
Sposób, w jaki pisał, po prostu mnie rozwalał. Mistrz. Akurat zamówiłem 2 nowo wydane rzeczy. A słyszę, że w przygotowaniu następne. Czyżby nasi wydawcy wiedzieli, co się święci?
:cry:
bio - 2023-06-14, 06:10
:
Niemożliwe. Miał dopiero 90 lat i szacowali, że jeszcze długą karierę przed sobą.
Tomasz - 2023-06-14, 07:09
:
Kolejny z tych, którzy Nobla nie dożyli. Parę lat temu Roth, teraz McCarthy.
Trojan - 2023-06-14, 12:53
:
nie to że nie dożył - raczej nie wstrzelił się w okres/temat/zapotrzebowanie
Tomasz - 2023-06-14, 13:38
:
Przez tyle lat się wstrzelił ;)
Trojan - 2023-06-14, 14:16
:
Tomasz napisał/a:
Przez tyle lat się wstrzelił ;)


musi być momentum :)

gdybyś miał decydować - Nobel dla McCarthy'ego czy dla Tokarczuk :)
Tomasz - 2023-06-14, 16:53
:
Trojan napisał/a:


gdybyś miał decydować - Nobel dla McCarthy'ego czy dla Tokarczuk :)

E tam, było dużo czasu żeby mu dać. Dałbym jemu a Tokarczuk rok później. A wcześniej Roth powinien dostać, a też nie dożył.
Trojan - 2023-06-14, 17:00
:
o tym mówię - było dużo czasu żeby dać i Rothowi i McCarthemu , ale nie dostali bo zawsze ktoś miał lepszy "moment" a to polityczny, a to społeczny, religijny etc. etc
Whoresbane - 2023-06-27, 22:04
:
Julian Sands nie żyje
KS - 2023-07-12, 10:29
:
Zmarł Milan Kundera. Żył długo. Pisał mądrze. On i Hrabal to było w latach komuny dwóch gigantów zza południowej granicy.
KS - 2023-07-26, 20:21
:
Sinead O'Connor nie żyje. Miała 56 lat. Życie nieźle ją przeczołgało. Potrafiła pięknie wyśpiewać swój ból. Ale nie wszystko co robiła było powodem do dumy. Zawsze będę miał w pamięci album The Lion and the Cobra.
Trojan - 2023-07-26, 20:53
:
przodowniczka
Fidel-F2 - 2023-07-26, 22:28
:
Szacunek.
Whoresbane - 2023-08-04, 20:05
:
Hector Salamanca zmarł
KS - 2023-08-07, 23:05
:
William Friedkin
Whoresbane - 2023-10-29, 08:52
:
Rest in Peace Chandler Bing :shock: :cry:
Jachu - 2023-10-29, 09:49
:
:-(
Trojan - 2023-10-29, 10:28
:
:(
Sędzia - 2023-10-29, 11:32
:
masakra
Romulus - 2023-10-29, 17:36
:
Szczerze pisząc, to inaczej teraz będę oglądał "Przyjaciół".
Trojan - 2023-10-29, 17:57
:
Dla mojego pokolenia czy raczej bańki postać absolutnie kultowa /tak jak cała ekipa/ ale on najbardziej.
I najbardziej sobie nie poradziła z chorobą zawodową - mieszanką megapopularności, pieniędzy, koki i alkoholu.
Bibi King - 2023-10-29, 18:45
:
Szkoda chłopa, ale dlaczego wrzucacie wszystkie takie wieści do "Literatury"? Może zrobić jakiś odrębny dział(ek) "Ci, którzy odeszli"?
Trojan - 2023-10-29, 18:59
:
po co tworzyć tematy ponad miarę
Bibi King - 2023-10-29, 19:31
:
Jak patrzę na tutejsze "Rzeczy ulotne" albo "Sferę wolnych myśli", to dopiero widzę "tworzenie ponad miarę".
Trojan - 2023-10-29, 19:43
:
...
Romulus - 2023-10-30, 19:23
:
W sumie ta śmierć to dobry przykład - choć nie wiem, na jaką skalę - terroru żałoby, który starają się rozkręcić tzw. media internetowe i "internauci". Bowiem "internauci grzmią", że reszta obsady "Przyjaciół" nie zabrała głosu, to jest nie pisze rzewnych pyerd, jak "internauci", zapewne ci sami, którzy teraz "grzmią", bo nie wszyscy chcą przeżywać żałobę w ekshibicjonistyczny sposób. I płytki, jak to w Internecie. Jak ja tym gardzę.
Trojan - 2023-10-30, 20:14
:
+.

płytkie, powierzchowne emocje - w sam raz na insta/fejsa. do wrzucenia i zapomnienia.

a kto to w ogóle był ...
bio - 2023-11-13, 18:00
:
Dzisiaj umarł Michael Bishop. Chorował na raka i od dłuższego czasu relacjonował swą chorobę z pozycji łagodnego optymizmu i dystansu do siebie i świata. Ostatnio nie odzywał się, bo był w bardzo złym stanie. Pisała o nim jego córka. O śmierci Michaela powiadomił David Zindell, który był jego bliskim przyjacielem. Odszedł dobry i mądry człowiek i świetny pisarz.
Bibi King - 2023-12-08, 21:19
:
Skoro niedawno rozprawiliśmy się z kwestią nie-literackości tego działu, to wrzucę coś od siebie. Lepiej późno niż wcale. 30 listopada zmarł Shane McGowan. Szkoda chłopa.
Trojan - 2023-12-09, 21:59
:
Bibi King napisał/a:
Skoro niedawno rozprawiliśmy się z kwestią nie-literackości tego działu, to wrzucę coś od siebie. Lepiej późno niż wcale. 30 listopada zmarł Shane McGowan. Szkoda chłopa.


https://youtu.be/ptayWtW1So8
bio - 2024-01-29, 13:30
:
Brian Lumleym to jeden z pisarzy, który dał opowieściom o wampirach nowy sznyt, a sam Nekroskop się nie zestarzał. Co prawda ciągniecie cyklu nigdy nie wychodzi dobrze, ale mniejsza o to. Żył 87 lat.
Typical_troll - 2024-02-04, 16:54
:
2 lutego zmarł Christopher Priest.
Link
Jachu - 2024-02-04, 18:14
:
:-(
bio - 2024-03-21, 15:47
:
Vernor Vinge. Zostało jeszcze kilka rzeczy do wydania. Przede wszystkim dylogia Across Real Time.
Whoresbane - 2024-06-04, 10:08
:
Siara dołączył do Wąskiego :(
KS - 2024-06-04, 10:29
:
no i w pizdu wylądował - w niebie komików, jeśli takie istnieje
bio - 2024-06-20, 20:04
:
Zmarł Donald Sutherland. Kochana morda. Złoto dla zuchwałych, Nie oglądaj się teraz i wiele innych filmów przez niego zdominowanych. Jeden z mych ulubionych aktorów.
Romulus - 2024-06-20, 21:14
:
Tia... Naprawdę mi smutno. To jeden z tych aktorów, których "znałem" całe swoje życie. Od kiedy pacholęciem będąc obejrzałem "Złoto dla zuchwałych" aż do dziś. Aktor, któremu nie szkodziło granie w złych filmach, które zresztą stawały się lepsze tylko przez fakt jego obecności. Bo nawet w nich nie grał, co się pojawiał. Wystarczyło, że w nich był.
Trojan - 2024-06-21, 00:07
:
Największy z największych kina
goldsun - 2024-06-21, 05:01
:
bio napisał/a:
Zmarł Donald Sutherland. Kochana morda. Złoto dla zuchwałych, Nie oglądaj się teraz i wiele innych filmów przez niego zdominowanych. Jeden z mych ulubionych aktorów.

"Parszywa dwunastka", do której trafił w zastępstwie, bo tę rolę miał grać ktoś inny.
"MASH" - film, nie późniejszy serial, który chyba najbardziej mu otworzył drogę w Holyłud. To Sutherland był pierwszym Sokolim okiem.
"Złoto dla zuchwałych" to perełka, a scena pod koniec, jak idą we trzech na Tygrysa jest jedną z moich ulubionych. I Sutherland tę scenę kradnie, mimo, że obok siebie ma Telly Savalasa i Clinta Eastwooda.
"Orzeł wylądował" (na podstawie Higginsa), "Inwazja porywaczy ciał" (na podstawie Finneya), "Wyspa niedźwiedzia" (na podstawie MacLeana), "Igła" (na podstawie Folleta), "Władcy marionetek" (na podstawie Heinleina), "Miasteczko Salem" (na podstawie Kinga), "Duma i uprzedzenie" (na podstawie Jane Austen) - chyba lubił filmy na podstawie książek, bo jest tego sporo więcej. ;-)
"Kosmiczni kowboje" z Eastwoodem i Tommy Lee Jonesem.
Ale też role mniejsze acz znaczące, jak w "Epidemii" z Dustinem Hofmanem, albo nawet w "Igrzyskach śmierci". ;-)

Mimo występowania w filmach wojennych, był zagorzałym i aktywnym przeciwnikiem wojny w Wietnamie.

Mimo tylu i takich ról, nie miał nawet nominacji do Oskara, dostał go tylko "za całokształt".
KS - 2024-06-21, 09:09
:
Jeden z tych, którzy kładą pieczęć na filmach. MASH to do dziś jeden z moich ulubionych. Sam szczyt toplisty. A debiutował w dużej roli chyba w Klute, u boku Jane Fondy, wówczas gwiazdy nr 1, to było niesamowite wyróżnienie i zastanawialiśmy się, co to za facet? skąd on się wziął? Może faktycznie był z innej planety, albo innych czasów
utrivv - 2024-06-21, 10:52
:
KS napisał/a:
Jeden z tych, którzy kładą pieczęć na filmach.
Przez jedną, straszną chwile myślałem że piszesz o Space Ball, ale na szczęście to inny temat
KS - 2024-07-09, 15:49
:
Jerzy Stuhr. Będę go pamiętał przede wszystkim z Wodzireja i Seksmisji.
goldsun - 2024-07-09, 16:32
:
KS napisał/a:
Jerzy Stuhr. Będę go pamiętał przede wszystkim z Wodzireja i Seksmisji.

+ Kingsajz, obydwa Killery, Osioł w Shreku, Mushu w Mulan, Szwejk, plus też czytał audiobooka ze Szwejka ...
No i "Śpiewać każdy może" ... ;-)
Trojan - 2024-07-09, 18:54
:
:(
bio - 2024-07-12, 22:06
:
Edward Redliński opuścił ten padół łez. Uwielbiałem Go w swym czasie. Potem, jakbym o Nim zapomniał. Zatem pora na wspomnienie. Krfotok zabrał mu trochę sympatyków, ale czy to ważne?
KS - 2024-07-13, 10:36
:
Tych późniejszych rzeczy nie znam, jakoś przemknęły obok, ale te wczesne palce lizać.
KS - 2024-07-24, 10:57
:
John Mayall zmarł przedwczoraj. Człowiek - legenda.
Fidel-F2 - 2024-07-24, 11:00
:
Blues Breakers with Eric Clapton to jedna z moich płyt formacyjnych. Natchnąłeś mnie, odpalam, dawno nie słuchałem.
Romulus - 2024-08-01, 16:57
:
Zmarł Krzysztof Banaszyk. Wiedźmin, którego potrzebowaliśmy. https://www.filmweb.pl/ne...+54+lata-156665 A nawet nie piszą, że był Geraltem w słuchowiskach.
Trojan - 2024-08-13, 18:43
:
kumpel ze starych dobrych czasów ('77jakija)
pierwszy który odszedł "zwyczajnie", nagle w nocy, w domu - bez znanych chorób itp itd.
dał sygnał że już się zaczyna nasz pobór.
m-c temu mała grupka znajomych spotkała się w Kłodzku i wynikł z tego pomysł na konwent "naszego pokolenia" za rok, właśnie tam. NIe wiem czy pomysł przetrwa, bo Rafał był jednym z pomysłodawców...

bibliotekarz szkolny z zamiłowania i powołania

[tętniak aorty serca]
Bibi King - 2024-09-09, 23:27
:
I bach, James Earl Jones nie żyje. Kurrrwa, no...
Romulus - 2024-09-10, 05:14
:
Mało kto (w tym ja) wie, że był także - a może przede wszystkim - aktorem teatralnym, w tym szekspirowskim.
KS - 2024-09-27, 15:37
:
Maggie Smith, dama kina. Miała 89 lat.
Romulus - 2024-09-28, 10:31
:
Autentycznie smutno mi się zrobiło. Choć dla mnie przede wszystkim była hrabiną wdową Grantham z "Downton Abbey" oraz Constance z genialnego "Gosford Park".
KS - 2024-10-29, 20:50
:
Teri Garr, 79 lat. Wspaniała w Tootsie i Młodym Frankensteinie i paru innych.
Whoresbane - 2024-10-29, 20:56
:
Elżbieta Zającówna też dziś zmarła
KS - 2024-12-06, 13:38
:
Stanisław Tym. Brak mi słów.
utrivv - 2024-12-06, 13:50
:
To ja coś powiem. Urodził się w Małkinii w 1937 roku w lipcu. Znaczy w połowie lipca... właściwie w drugiej połowie lipca
Jachu - 2024-12-06, 15:34
:
[ * ]
Whoresbane - 2025-01-16, 19:51
:
David Lynch nie żyje
bio - 2025-02-13, 13:30
:
Chris Moore, jeden z najbardziej rozpoznawalnych plastyków związanych z fantastyka, który miał w dorobku wiele już ikonicznych niemal okładek książkowych. Miał 78 lat.
KS - 2025-02-27, 09:35
:
sie porobiło
https://plejada.pl/newsy/gene-hackman-i-jego-zona-nie-zyja-znaleziono-ich-martwych-w-domu-w-santa-fe/lmdfd1f
Gienek Hackman wybitnym aktorem był. Strach na wróble, Francuski łącznik, Klatka dla ptaków... długo by wymieniać. Niech mu ziemia...
Whoresbane - 2025-03-12, 08:52
:
7 marca zmarł Cezary Frąc. Autor tłumaczenia Władcy Pierścieni i Historii Śródziemia
Bibi King - 2025-03-12, 11:02
:
Nie był stary. Szkoda chłopa.
Typical_troll - 2025-04-02, 07:34
:
Val Kilmer
KS - 2025-04-02, 13:11
:
65, no kurczę, taki młody szczyl, szkoda naprawdę
Trojan - 2025-04-02, 13:44
:
ale on był chory (rak ?) już od dłuższego czasu.
do tego miał swój czas balangowania na maxa.
KS - 2025-04-02, 13:49
:
piszą, że zapalenie płuc
Whoresbane - 2025-04-02, 13:54
:
Miał raka krtani, którego mu wycięli. Przy okazji uszkadzając struny głosowe, nie mógł mówić. Zapalenie płuc dopadło osłabiony organizm i po człowieku
Trojan - 2025-04-02, 14:33
:
krtań miał już wycięta przy(czy raczej przed) kręceniu TopGunII
w pewnym wieku lub/i przy pewnych chorobach zwykłe choroby niosą śmiertelne zagrożenie.
Romulus - 2025-04-02, 15:04
:
Whoresbane napisał/a:
Miał raka krtani, którego mu wycięli. Przy okazji uszkadzając struny głosowe, nie mógł mówić. Zapalenie płuc dopadło osłabiony organizm i po człowieku

I, zdaje się, leczył się "alternatywnie" i doprowadził się w ten sposób do tego stanu.
Szkoda chłopa. Iceman forever.
KS - 2025-04-14, 09:29
:
Mario Vargas Llosa. Niedawno Cormac, teraz on, kolejny gigant. Jeszcze paru ich zostało, a potem już tylko AI.
Typical_troll - 2025-07-03, 21:44
:
Micahel Madsen nie żyje.
w ostatnich latach głównie rozmieniał się na drobne, ale miał mocne role u Tarantino.
Trojan - 2025-07-04, 09:22
:
Diogo Jota
piłkarz - taki z topu, chyba pierwszy raz czynny zawodnik tego kalibru (czyli TOP)
rozejbał się Lambo (z bratem)
wszystko poszło w dym,
po rejestracji zorientowali się kto zacz.

Pęknięta opona (137kmh)
jakoś 20 lat temu były zawodnik Arsenalu zginął w podobny sposób -w Brabusie.
KS - 2025-07-04, 13:49
:
Madsen - aktor archetypowy do roli gliniarza. Może nie grał oscarowych ról, ale w tych, które zapamiętałem był w 100% wiarygodny.

Diogo Jota - koszmarna śmierć i jej okoliczności, dopiero co brał ślub. Wstrząs w świecie piłki. Choć były sygnały ostrzegawcze - nie tak dawno rozwalił siebie i auto Michail Antonio, napastnik West Ham, ale się wymknął śmierci. Teraz nie było co zbierać.
goldsun - 2025-07-17, 09:23
:
Niekoniecznie literatura, ale i tak bardziej niż aktorzy.
Kołaczkowska, niestety ...
[']
m_m - 2025-07-17, 09:49
:
O nie.... :(
Whoresbane - 2025-07-22, 19:24
:
:cry:


bio - 2025-07-22, 19:42
:
No, no, no!
Romulus - 2025-07-22, 19:49
:
Nie lubiłem, ale w sumie przykro. Jakoś mi się przewijał od czasu do czasu przez moje muzyczne życie.
m_m - 2025-07-22, 20:21
:
Co, kurwa.......!!!!!!
Trojan - 2025-07-22, 20:51
:
no zagrał ostatni koncert ....
KS - 2025-07-22, 21:15
:
Legendą to był już za życia.
Trojan - 2025-07-25, 16:31
:
wiecie - zszedł jak artysta
76 lat, tyle ile on wciągnął .... i ile pożył
Hulk Hogan też -rip.


odchodzą legendy naszej młodości.
Whoresbane - 2025-07-25, 16:36
:
Hulkowi niech ziemia ciężka będzie. Wyjątkowa menda z niego była
Trojan - 2025-07-25, 16:42
:
tak ? a nie wiedziałem nawet - poza obszarem moich zainteresowań. Tylko mi gdzieś migneło - HH 71 lat (i "sportowiec") a Ozzy 76 (i wciągał wszystko)
Whoresbane - 2025-07-25, 16:49
:
Wrestling zdrowy dla ciała nie jest. A Hogan jest z pokolenia, gdzie każdy brał sterydy
ASX76 - 2025-07-25, 16:53
:
Trojan napisał/a:
Tylko mi gdzieś migneło - HH 71 lat (i "sportowiec") a Ozzy 76 (i wciągał wszystko)


Ten pseudo sport był dziką jazdą na sterydach.
Trojan - 2025-07-25, 21:06
:
""
Drzymała - 2025-08-21, 21:54
:
Sojka
KS - 2025-09-16, 15:02
:
Robert Redford - ikona to mało powiedziane. To cała epoka kina.
Romulus - 2025-09-17, 06:06
:
Mój ulubiony film: "The Way We Were" z Barbrą Streisand.
KS - 2025-09-17, 19:51
:
Romulus napisał/a:
Mój ulubiony film: "The Way We Were" z Barbrą Streisand.

Ciekawy wybór, nietypowy. Ja gdybym miał wybierać, to albo Jeremiah Johnson, albo Butch Cassidy i Sundance Kid. No ale jest jeszcze Obława. I jeszcze Żądło (nienawidzę tego tłumaczenia tytułu). I jeszcze Był tu Willie Boy. To tak z grubsza, bo gdybym poszperał głębiej...
fdv - 2025-09-18, 07:23
:
Dla mnie Żądło i długo nic tj nie żeby inne były słabe po prostu Żądło ma taką replayability że można oglądać co jakiś czas i mieć taką samą frajdę jak za pierwszym. Do tego dzieciakom level ~10 też się podobało, a to znaczy że film nawet jeśli się starzeje to z gracją.
Romulus - 2025-09-18, 07:26
:
Ja sobie chyba obejrzę w weekend ponownie "The Way We Were", jeden z moich ulubionych melodramatów. Choć szanuję i lubię inne jego role, ale ta historia, w sumie niejednoznaczna, z niejednoznacznym bohaterem granym przez Redforda, mnie zawsze rozczula.
https://www.youtube.com/w...laXNhbmSgBwE%3D
Sędzia - 2025-09-18, 09:16
:
Żądło oczywiście, ale dla mnie najlepszy Zawód Szpieg.
KS - 2025-09-18, 13:49
:
fdv napisał/a:
Dla mnie Żądło i długo nic tj nie żeby inne były słabe po prostu Żądło ma taką replayability że można oglądać co jakiś czas i mieć taką samą frajdę jak za pierwszym. Do tego dzieciakom level ~10 też się podobało, a to znaczy że film nawet jeśli się starzeje to z gracją.

Żądło jest filmem genialnym i też zawsze chętnie obejrzę go kolejny raz, ale rola Redforda nie jest jakaś specjalnie trudna. Owszem, to świetnie napisana postać, super sympatyczny bohater, ale nie nazwałbym tego wybitną rolą, zwłaszcza na tle fantastycznego Newmana. Zresztą obaj stanowią jeden z najwybitniejszych duetów kina. Chemia między nimi uderza jeszcze bardziej w Butch Cassidy i Sundance Kid. Ich gra, dialogi - miodzio.
A Jeremiah Johnson to rola wspaniała - cały film opiera się tylko na grze Redforda i dzikiej przyrodzie. Dla mnie majstersztyk.

Sędzia, Zawód: Szpieg oczywiście też należy dopisać do listy najlepszych ról RR.
Tomasz - 2025-09-18, 13:58
:
Najlepsze to chyba właśnie "Jeremiah Johnson" i "Butch Cassidy i Sundance Kid".
"Zawód szpieg" słabszy, ale go uwielbiam. Dawno temu nawet go sobie kupiłem na VHSie.
KS - 2025-09-18, 23:40
:
Takie moje trochę anegdotyczne wspomnienie o Redfordzie. O tym, ile znaczył.

W czasach gierkowskiej komuny wyświetlano w kinach O jeden most za daleko. Jesteśmy z żoną w kinie, starego typu, zupełnie nie przypominającym współczesnych klimatyzowanych multipleksów. Atmosfera duszna dosłownie i w przenośni. Kino nabite do ostatniego miejsca, bo każdy film amerykański w kinach był wtedy wydarzeniem, a ten to topowy hicior. Dzieło z epickim rozmachem, do dziś jeden z najlepszych filmów batalistycznych. Obsada nieziemska. Nawet w drobnych epizodach znane nazwiska, a gwiazd pierwszej wielkości jest cały alfabet, w tym i Redford. Oglądamy, leci już ze dwie godziny, a Redforda nie ma, choć ludzie czekają, płeć nadobna szczególnie. Ale co tam, przecież dzieje się, wbija w fotel, więc czas się nie dłuży. I jest wreszcie taka scena przeprawy w nocy. Dowódca plutonu stoi w mroku oparty o drzewo, ktoś go woła i dają zbliżenie na jego twarz. RR. I wtedy kilkaset widzów jednocześnie robi głośne: Oooo!

Nigdy wcześniej, ani potem czegoś takiego w kinie nie doświadczyłem :)
Bibi King - 2025-10-03, 12:36
:
Niby wątek jest pod hasłem "Literatura", ale ponieważ trafiają tu też smuteczki z innych branż... Zmarła Patricia Routledge, aka Hyacinth Bucket. 96 lat.
Whoresbane - 2025-10-03, 12:53
:
Bukeyyy!

RIP
Romulus - 2025-10-11, 20:46
:
No i po Diane Keaton. Rocznik 1946. Słuszny wiek, na pewno zawodowo, bo mogła jeszcze pożyć.

Będę tu Kapitanem Oczywistym: dla mnie zawsze Annie Hall w "Annie Hall", sapioseksualny ideał.
Whoresbane - 2025-12-05, 09:34
:

Typical_troll - 2025-12-15, 11:19
:
10 grudnia zmarł John Varley.
Po dziś dzień pamiętam pierwsze jego opowiadanie jakie przeczytałem (Naciśnij ENTER) u Wollheima.
bio - 2025-12-15, 23:29
:
Ojej. A Steel Beach od lat stoi na półce do przeczytania niedługo. Wielka szkoda, że u nas niemal całkiem zapomniany. Przednie pióro.
Romulus - 2025-12-16, 07:10
:
Bardziej mnie poruszyła tragiczna śmierć Roba Reinera, który wraz z żoną został zamordowany, prawdopodobnie przez swojego syna, bezdomnego i uzależnionego od narkotyków. Doskonały reżyser kilku klasyków filmowych.
KS - 2026-02-08, 20:09
:
Ne żyje Edward Linde-Lubaszenko.
Jachu - 2026-02-08, 23:11
:
Krzysztof Jarzyna ze Szczecina, Szef wszystkich szefów :-/
bio - 2026-02-12, 21:30
:
Jeffrey Carver zmarł 6 lutego po miesiącach w śpiączce będącej wynikiem udaru po operacji przeszczpu płuc. 25 lipca napisał :
I just got the call. I’m heading to Brigham Hospital for a lung transplant! I’ll be off the grid for a while. Send me your prayers and good thoughts, please!.
Jak widać nie pomogło. U nas praktycznie nieznany, był autorem klasycznego SF o humanistycznym przesłaniu i kosmicznej skali. Jako rówieśnik autorów takich jak Greg Bear należał do odchodzącej generacji pisarzy, którzy w dużej mierze kształtowali me gusta w wieku już nie nastoletnim. Nie był pisarskim stachanowcem, a jego twórczość zebrać można w dwa cykle Star Rigger i Chaos Chronicles, dylogię Starstream, dwie osobne powieści i kilka zbiorółw opowiadań. Mówią, że był dobrym człowiekiem. Tak też patrzyło mu z oczu.
Typical_troll - 2026-02-13, 12:03
:
Zmarła Bożena Dykiel.
Rzadko oglądam polskie filmy, ale ją zawsze pamiętałem z dawnych czasów jak Cieślakowi podawała lornetę z meduzą.
bio - Wczoraj 21:30
:
Robert Duvall. Jeden z mych bohaterów kina. Czas Apokalipsy, Ojciec Chrzestny, Upadek, Lonesome Dove, co rola to niezapomniana.
KS - Wczoraj 23:50
:
Do listy najlepszych ról dorzuciłbym Adwokata i Secondhand Lions. To również jeden z moich ulubionych aktorów.
Bibi King - Dzisiaj 11:48
:
Trzeci w ostatnim półroczu - po Redfordzie i Diane Keaton - strzał prosto w serce. Nie ma to jak napalm o poranku albo koński łeb w pościeli.
KS - Dzisiaj 18:56
:
No i dopiero rok mija od śmierci Gene Hackmana.
Romulus - Dzisiaj 19:02
:
Teraz już będzie kosiło po żyjących klasykach. De Niro, Pacino - kwestia kilku lat. :-/
Trojan - Dzisiaj 19:10
:
kurcze no,
taka kolej rzeczy,
goście naprawdę sporo pożyli.
BG - Dzisiaj 19:33
:
Romulus napisał/a:
żyjących klasykach. De Niro, Pacino

Clint Eastwood...
Bibi King - Dzisiaj 19:40
:
BG napisał/a:
Romulus napisał/a:
żyjących klasykach. De Niro, Pacino

Clint Eastwood...

Elvis.