Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Źródła energii
Autor Wiadomość
Jaskier 


Posty: 651
Wysłany: 2008-11-19, 22:41   Źródła energii

Odnawialne i nieodnawialne źródła energii co o nich myślicie. Uwazacie że Swiat powinien zmierzać w kierunku udoskonalania odnawialnych zrodel?

Czy napędy hybrydowe sa nasza przyszloscia?

Węgiel, ropa naftowa, uran, gaz ziemny kiedys sie skonczą .

Już w dzisiejszych czasach coraz wiecej ludzi decydujac sie na budowe domu, wyposaża go w pompy ciepła , baterie słoneczne , male elektrownie wodne ( w przypadku kiedy dom znajduje sie obok rzeki).

Jaki jest wasz stosunek do energii ktora nas otacza?

Moim zdaniem odnawialne źrodła takie jak energia sloneczna czy energia wiatru sa przyszloscia naszej planety i to wokol nich nalezy sie skoncentrowac . Rozwoj technologii wykorzystujacej zjawiska atmosferyczne moim zdaniem powinien byc masowo wprowadzony w zycie juz dawno temu.

Co stanie sie kiedy zasoby nieodnawialne calkowicie sie wyczerpia ? Czy przyjdzie nam wtedy placic za promienie sloneczne czy kazda jednostke objetosciowa powietrza, ktora przepłynela przez nasz wiatrak produkujacy energie??

Jeżeli znacie jakieś zupełnie nowe , niekoniecznie opatentowane wynalazki wykorzystujace odnawialne zrodla prosze o podzielenie sie informacjami.
_________________
''Imagination will often carry us to worlds that never were. But without it we go nowhere''
 
 
KreoL 

Posty: 430
Wysłany: 2008-11-19, 23:17   

Taaak ciekawy temat szkoda, że bez przyszłosci w naszym kraju minimum przez najbliższe 50 lat. Oczywiście, że powinniśmy się koncentrować na odnawialnych źródłach, lub czystrzych atomowych, które nie emitują tyle dodatkowych zanieczyszczeń.Pięknie piszesz oo tym,że buduje się w gospodarstwach odnawialne źródła - BZDURA!!! możę i jakiś promil promila buduje, jednak jest podobno <źródło wydział UG chemia> taka monopolizacja w państwową energię, iż musisz zapłacić najpierw budując włąsną maszynę prądotwórczą swoiste odszkodowanie dla elektrowni za to, żę nie bedziesz dalej korzystał w takim zakresie z ich usług, a dodatkowo nie możęsz 100% uniezależnić wszystkich źródeł ciepła i energii tylko musisz częsciowo korzystać z państwowych. A ewentualny nadmiar nie możesz sprzedawać na wolnym rynku tylko elektrowni. I już widzę jak ograniczamy wydobycie węgla i te protsty w Polsce. Taka decyzja puki są złoża będzie gwoździem do trumny dla polityków, którzy będą ją chcieli podjac. A jak wiadomo nie liczy się dobro państwa tylko to by przez jak najwięcej kadencji się utrzymać.

Z nieodnawialnymi źródłami to jest tak, żę i tak nawięcej energii bedzie produkować państwo i to od niego bedzie trzeba kupować, w tej kwestii nie licze na rewolucję, tylko tyle, że w koncu korporacje naftowe nie bedą wstrzymywać takich naukowych eksperymentów, które powodowały by uniezależnienie się od gazu czy ropy. A o tym podatku od 'fotonów'za uderzające o Twoje baterie słoneczne to pewnie będzie też odrazu podatek 'tlenowy' jak zacznie się zmiejszać roślinnośc tak że niebezpiecznie bedzie ubywać tlenu z atmosfery a przybywać CO2.
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5381
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2008-11-19, 23:24   

2% w skali Polski to odnawialne źródła energii, w skali świata to chyba coś poniżej 10%, a nie wiem czy nie 5% nawet. U nas w Polsce problemem jest prawa, nie można sobie na podwórku postawić wiatraka i czerpać tak prąd dla własnego użytku, bo to nielegalne jest.,, no a elektrownie atomowe są nieekologiczne, bo tak mówią zieloni. ;)

Napisałem to samo co Kreol chyba. :P

Emisja gazów cieplarnianych nam będzie przeszkadzać w produkowaniu energii w najbliższych latach. Nasz system oparty jest na węglu i na niego normy przekraczamy, będzie trzeba to upłynniać i potem spalać, wiecej zachodu i większe koszty - czyli ceny też wzrosną. Elektrownie atomowe dla Polski to najlepsze rozwiązanie. Nie mamy takich rzecz, żeby zrobić elektrownie wodne, ani takich wiatrów. Musimy radzić sobie inaczej.
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
  
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18043
Wysłany: 2008-11-19, 23:25   

Prawo tworzą ludzie, a ci ulegają grupom nacisku. Szczegółów nie znam, ale to co napisał KreoL z grubsza pokrywa się z prawdą. Niestety. Popieranie ekologicznej energii ładnie wygląda na papierze, a w szczegółach to drogi interes dla tych, którzy chcą z niej korzystać. Ale nie łudźmy się, że to niemożliwe. Ostatnio w czasie podróży obserwowałem powstawanie na trasie, którą co jakiś czas uczęszczam w drodze do Wielkopolski, kolejnych 5 wiatraków. Zatem aż tak źle być nie może z tym obciążaniem przez monopol państwowy.

Nie znaczy, że jest i dobrze. Ale myślę, ze z biegiem czasu uregulowania zostaną poluzowane, bo nie będzie innego wyjścia.

Dobrze byłoby gdyby Polska zaczęła inwestować w energię atomową. To drogi interes i zwraca się po kilkudzieśięciu latach, ale od czego jest państwo, jeśli nie od takich rzeczy? Tania i podwójnie bezpieczna energia. Podwójnie bezpieczna - bo uniezależnia nas od dostaw z zagranicy. I przy wykorzystaniu współczesnej technologii jakoś nie ma żadnych poważnych awarii w elektrowniach jądrowych. Przy czym jest czystsza, niż elektryczność wytwarzana "na węglu". Cieszą mnie ogromnie coraz poważniejsze przymiarki na tym polu: inwestowanie w elektrownię, która powstanie na Litwie; premier zapowiedział intensyfikację działań, aby u nas powstały dwie lub trzy. Oby tylko czasu starczyło na takie ekologiczne i ekonomiczne uniezależnienie się od węgla.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Jaskier 


Posty: 651
Wysłany: 2008-11-20, 00:20   

KreoL napisał/a:
Pięknie piszesz oo tym,że buduje się w gospodarstwach odnawialne źródła - BZDURA!!!


Napisałem to tylko dlatego że mam znajomych którzy zainwestowali przy budowie domu w ogrzewanie wykorzystujace pompe ciepła z czego sa bardzo zadowoleni. Co prawda koszty sprzętu i odwiertów są kosmiczne ,jednak warto zwrocic uwage na to że koszty moga sie zwrocic.

MadMill napisał/a:
Elektrownie atomowe dla Polski to najlepsze rozwiązanie.


Dokładnie

MadMill napisał/a:
ani takich wiatrów


Wiatrowe turbiny mozna instalowac juz w miejscach w ktorych wiatr stale wieje z predkoscia wieksza niz 4 m/s , okazuje sie ze takich miejsc na terenie polski znalazloby sie całkiem sporo.
W okolicach Kielc mamy juz turbiny wiatrowe o dosyc dobrej wydajnosci, na pomorzu rowniez.
W naszych polskich gorach stale wieja wiatry gorskie i dolinne.

Energie wiatrowa wykrzystuje obecnie ponad 50 krajow.

Romulus napisał/a:
Dobrze byłoby gdyby Polska zaczęła inwestować w energię atomową. To drogi interes i zwraca się po kilkudzieśięciu latach, ale od czego jest państwo, jeśli nie od takich rzeczy? Tania i podwójnie bezpieczna energia. Podwójnie bezpieczna - bo uniezależnia nas od dostaw z zagranicy.


WORD!

Doskonałym przykladem na to ze elektrownie atomowe sa bezpieczne jest elektrownia atomowa w Dukovanach na terenie Czech w której miałem okazje gościć.
Z tego co mowił przedstawiciel tej instytucji wynika ze takie elektrownie wcale nie sa jakims mega zagrozeniem dla srodowiska , na pewno sa bardzo bezpieczne jakas awaria jest wrecz niemozliwa , jest tyle rodzajow zabezpieczen ze po prostu jakakolwiek awarie czy niepowodzenie sie wyklucza.
Dowiedzialem sie tam takze wybuch elektrowni w Czarnobylu byl spowodowany nieuwaga i brakiem odpowiedzialnosci jednego z pracownikow.
_________________
''Imagination will often carry us to worlds that never were. But without it we go nowhere''
  
 
 
Wulf 
wilczy błazen


Posty: 1381
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-11-20, 19:11   

Jaskier napisał/a:
jakas awaria jest wrecz niemozliwa
A Titanic był niezatapialny. Chociaż popieram stosowanie w Polsce energii atomowej... to jednak wierzę, że jest ona obarczona pewnym ryzykiem i nie jest to energia w zupełności czysta.

Z resztą żadna energia nie jest....
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5381
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2008-11-20, 19:19   

Ale w relacji z innymi źródłami jest czysta i bezpieczna dla środowiska. To nie jest czas Czarnobyla. W Korei Południowej takich elektrowni nawet się nie ogradza, stoi reaktor a zaraz obok jest łąka. Nauka poszła naprzód i jednak przy zastosowaniu wszystkich dostępnych zabezpieczeń jest bezpiecznie. ;)

No i "rozruch" takiej elektrowni jest natychmiastowy w porównaniu do innych.
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
Jachu 
princeps senatus


Posty: 2573
Skąd: Dom-na-Drzewie
Wysłany: 2008-11-20, 19:28   

Uważam, że korzystanie z alternatywnych źródeł energii jest świetnym pomysłem. Tyle tylko, że elektrownie wiatrowe są drogie i ze względu na to, że wiatry są słabe, koszty budowy zwracają się w dość długim czasie. Elektrownie wodne to dobry pomysł, ale oczywiście problemem są wzniesienia. Jest też sprawa biogazu, jednak ten można raczej najlepiej wykorzystać w instytucjach, które go produkują, np. oczyszczalnie ścieków czy składowiska odpadów. Moim zdaniem najlepsze są elektrownie słoneczne. Mimo, że często mamy chłodne dni, to i tak przeważają dni słoneczne, więc na pewno koszty zwrócą się szybciej niż przy elektrowniach wiatrowych.

Według mnie, bardzo dobrym pomysłem jest budowanie elektrowni, a w zasadzie małych induktorów na własną rękę. Przy domu, na ogródku, czy na dachu. Wystarczy zwykłe rowerowe dynamo i trochę wyobraźni, aby już naładować baterię, czy poczytać po zmroku. Jak zauważyłem na youtube.pl coraz więcej ludzi decyduje się na to wyjście. Poszukajcie sobie pod hasłami typu: "how to build home made wind generator", to wyskoczy wam dużo ciekawych pomysłów i sugestii.
_________________
Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]

"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
 
 
KreoL 

Posty: 430
Wysłany: 2008-11-20, 20:56   

Z tego co słyszałem jak by zbudować na saharze stosunkowo niewielką elektrownie słoneczną, potrafiła by zaopatrzyć w energię cały świat, jednak podobno problemy mają z przesyłaniem energii na tak duże odleglości, jej transportem i magazynowaniem. Do tego dochodzi fakt, że cały świat był by uzależniony od jednej takiej elektrowni, a co to oznacza to wiadomo.

Chyba też popularne było swego czasu kombinowanie z "Zimną fuzją" jako nowym źródłem energii.
 
 
Arlzermo 
Dorsz Marienburski


Posty: 402
Skąd: Chrzanów/Wrocław
Wysłany: 2008-12-28, 15:06   

Fidel-F2 napisał/a:
nie wiem jak z ta ruską agenturą, ale protesty przeciw budowie elektrowni atomowych to faktycznie wyraz ciasnoty umysłowej.

Zawsze sądziłem, że troska o własne bezpieczeństwo jest przejawem rozsądku, ale cóż... Widocznie mój umysł ma zbyt wąskie horyzonty aby móc pojąć pewne sprawy...
_________________
"Wycinamy pędy i drzewa rąbiemy,
Depczemy korzenie, nasiona palimy,
Nadchodzi ulewa i gleba odpływa,
Pozostaje kamień oraz ciężka glina.
W zielonych łańcuchach nasze ciała gniją.
Ciała wciąż ruchome, chociaż już nie żyją."
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5381
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2008-12-28, 15:08   

Arlzermo napisał/a:
Zawsze sądziłem, że troska o własne bezpieczeństwo jest przejawem rozsądku, ale cóż...

A gdzie tutaj troska? To raczej paranoja i brak informacji o czymś, niewiedza. Chociaż z drugiej strony nawet edukacja fanatyków do niczego nie przekona bo "oni wiedzą najlepiej". ;)
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
Arlzermo 
Dorsz Marienburski


Posty: 402
Skąd: Chrzanów/Wrocław
Wysłany: 2008-12-28, 15:17   

Wiesz, zależy jak na to popatrzymy. Faktycznie, szaleństw niektórych zielonych wariatów nie można nazwać uzasadnioną troską. Inaczej ma się sprawa z ludźmi, którzy mieszkają na terenach gdzie ma stanąć elektrownia. Nie ma dla mnie w tym nic dziwnego gdy ci ludzie nagle słyszą, że obok nich ktoś sobie walnie reaktor. Owszem, sprzeciw wobec budowy takich elektrowni wynika często także z niewiedzy(która nie jest adekwatna z ciasnotą umysłową), ale to jest własnie rola "włodarzy" tego budynku, aby ludzi przekonać, iż nie mają się czego obawiać. Najgorszą jest sytuacja gdzie ludzie w ogóle nie reagują, bezmyślnie przyjmując to, że obok stawiany jest "obiekt podwyższonego ryzyka".
A swoją drogą - mimo wszystko należy patrzeć na ręce ludziom stawiającym reaktory. Niepomiernie ważnym jest aby był on dobrze zabezpieczony, a było już tak(choćby w Polsce za czasów "epoki minionej") że nie do końca to spełniano. Protesty uratowały przed katastrofą.
_________________
"Wycinamy pędy i drzewa rąbiemy,
Depczemy korzenie, nasiona palimy,
Nadchodzi ulewa i gleba odpływa,
Pozostaje kamień oraz ciężka glina.
W zielonych łańcuchach nasze ciała gniją.
Ciała wciąż ruchome, chociaż już nie żyją."
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5381
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2008-12-28, 15:26   

Ciąży nad nami ciągle piętno Czarnobyla i to chyba jest największy problem. Już chyba wyżej pisał o Korei Południowej gdzie nawet taki elektrowni się nie grodzi, a na trawniku przed nią można sobie piknik zrobić. Tylko to jest zupełnie inna kultura, tradycja, historia społeczeństwa ichniejszego. Gospodarka w większości oparta na wiedzy - tak jak i miała być UE <przeogromne pfffffff> - u nich sie po prostu działa, a na Starym Kontynencie stosuje populizm. ;)

Taka ciekawostka, bo właśnie "tworzę" prezentację o modelu skandynawskim:
Cytat:
Szwecja jest krajem o jednej z najwyższych na świecie konsumpcji energii na obywatela (18 MWh/osobę) i równocześnie energetycznie samowystarczalnym.
W energetyce Szwecji duży udział ma energia pochodząca z krajowych elektrowni jądrowych (dziesięć reaktorów dostarcza 45% mocy) oraz wodnych (36%).
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
Arlzermo 
Dorsz Marienburski


Posty: 402
Skąd: Chrzanów/Wrocław
Wysłany: 2008-12-28, 15:34   

Wiesz... To co mówisz trochę mi przypomina sytuację na kolei w Indiach. U nas zdarzają się przypadki, że ludzie nie wsiadają do pociągu, gdyż ten jest zbyt napchany. W Indiach tak nie ma - skoro skończyły się miejsca wewnątrz wagonu, to można popróbować na zewnątrz. Wiszenie uczepionym drzwi, siedzenie na dachach itd. są normą przy pociągu rozpędzony do ponad 100 km/h. Co więcej, przypadki śmiertelne rzadko się zdarzają... ;) Populizm swoją drogą, ale odrobinę zdrowego rozsądku chyba jednak jakaś część ludzi jeszcze posiada.
_________________
"Wycinamy pędy i drzewa rąbiemy,
Depczemy korzenie, nasiona palimy,
Nadchodzi ulewa i gleba odpływa,
Pozostaje kamień oraz ciężka glina.
W zielonych łańcuchach nasze ciała gniją.
Ciała wciąż ruchome, chociaż już nie żyją."
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2008-12-28, 17:00   

Trochę ta "ochrona bezieczeństwa własnego środowiska" mnie śmieszy. Dookoła Polski jest kilkanaście siłowni jądrowych - wiele z nich zmodyfikowanego wzoru Czernobylskiego i co? I nic, zresztą i tak za Czernobyl odpowiadał czynnik ludzki a nie bląd konstrukcyjny elektrowni. A ludziom się wydaje, że do piaskownic ich dzieci będzie się sypać radioaktywny piasek jeśli stanie w pobliżu elektrownia atomowa.
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7715
Wysłany: 2008-12-29, 07:25   

Arlzermo napisał/a:
Zawsze sądziłem, że troska o własne bezpieczeństwo jest przejawem rozsądku
troszcząc się o własne bezpieczeństwo powinniśmy budować elektrownie atomowe, bo to tania i bezpieczna energia a memy zapadłe w świadomości społecznej to osobna sprawa. Olewanie tej sprawy to jest dopiero lekkomyślność.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Taclem


Posty: 72
Wysłany: 2008-12-29, 08:09   

Niedługo wejdą w Polsce w życie przepisy, na mocy których w ciągu kilku lat dostawcy energii uzależnią cenę od opłat przesyłowych i będą to różnice spore. Ciekawe czy wówczas mieszkańcy okolic elektrowni atomowych będą aż tak głośno protestować, skoro okaże się że mają najtańszą energię.
Poza tym kraje znacznie bardziej uświadomione ekologicznie od nas postawiły na atom.
_________________
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18043
Wysłany: 2008-12-29, 08:21   

Francuzi mają elektrownie atomowe i jakoś jeszcze żyją. Fakt - zmuzułmanieli, ale to nie przez atom chyba :) Zresztą, na ile nasz Donek jest poważnym politykiem, to można zakładać, że biznes z Francuzami zrobimy i dzięki nim wybudujemy elektrownie. Warto za to zabrać się stanowczo, bo to przecież nie jest proces szybki. Dzięki elektrowniom możemy uniezależnić się częściowo od brudnego węgla i konieczności ewentualnego kupowania energii od sąsiadów. Interes kosztowny, o długiej stopie zwrotu - ale właśnie od takich spraw jest państwo.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Toudisław 
Ropuszek


Posty: 6063
Skąd: Z chińskiej bajki
Wysłany: 2008-12-29, 11:20   

Problem energi atomowej jest i prawdopodobnie nadal będzie jedeym z bardzij drażliwych problemów, przed jakim stoją społeczeństwa. Po awari w Czarnobylu społeczeństwo Europejskie niechętnie podchodzi do takiej metody pozyskiwania energii. Ciągle żywe SA obawy że tamta sytułącja może się powtórzyć a awarie w elektrowni w czechach nawet jeśli drobne to tylko ten strach podsycają. Zwolennicy energii atomowej mają, więc bardzo trudne zadanie by przekonać społeczeństwo do takiej metody pozyskiwania energii. Trzeba pokonać społeczną nieufności i walczyć z mitami jakie przyjęły się już do świadomości.
Temat energii nuklearnej nieustannie powraca w dyskusjach nad przyszłością potencjału energetycznego świata. Uprzedzenia i katastroficzne wizje związane z doświadczeniami minionych lat (Czarnobyl), drzemią nadal w naszej podświadomości. Jednak postęp technologiczny, jaki się dokonał w tym zakresie oraz wzrost naszej świadomości w związku z wyczerpywaniem się tradycyjnych zasobów służących jako źródła pozyskiwania energii, nakazują rozwagę i poszukiwanie alternatywnych rozwiązań. W obliczy kryzysu energetycznego jest to jednak niezbędne.
Politycy, a także eksperci zgodni są co do tego, że energetyka jądrowa odegra znaczącą rolę w przyszłości tylko wtedy, kiedy zaakceptuje ją społeczeństwo i kiedy uzyska poparcie na poziomie politycznym. Oczywiście, aspekty techniczne i ekonomiczne też są ważne: dojrzałość technologii, jakość urządzeń, bezpieczeństwo pracy, konkurencyjność ekonomiczna to bardzo istotne kwestie, ale nawet najnowocześniejsza i tania elektrownia nie zostanie zbudowana, jeśli nie będzie zgody społeczeństwa i woli politycznej. Trzeba przy tym zauważyć, że wymienione kwestie są ze sobą powiązane. Postawy społeczne zależą od tego, jak postrzegana jest jakość technologiczna reaktora, a postawy polityków zależą od postaw społeczeństwa i jednocześnie na nie wpływają. Dlatego należy przytoczyć zarówno korzyści jak i zagrożenia wynikające dla ludzkości ze względu na wykorzystanie energii atomowej.

Korzyści

Ekologicznośc
Jedyną czystą postacią energii, nie emitującą żadnych szkodliwych zanieczyszczeń - tlenków siarki, azotu, metali ciężkich, pyłów, a przede wszystkim gazów cieplarnianych - jest energetyka atomowa. Zdaniem wielu analityków, przy obecnej strukturze pozyskiwania energii możliwe jest spełnienie zobowiązań ekologicznych mniej więcej do 2010 roku. Potem, przy wzroście produkcji energii elektrycznej, dalsze ograniczenie emisji zanieczyszczeń może okazać się zbyt kosztowne. Polski nie stać na płacenie wysokich kar i opłat za emisje tych związków a ich ograniczenie oznacza cis dla polskiej gospodarki na bardzo durzą skalę.
Energia atomowa wbrew powszechnej opinii jest sposobem stosunkowo mało obciążającym środowisko naturalne. Jest ona najczystszą, najzdrowszą, a jednocześnie najtańszą, dzięki niskim cenom paliwa jądrowego (uran), formą pozyskiwania energii. Jej ekonomiczna konkurencyjność, zmiany w technologii wykorzystania uranu, jak również w zakresie bezpieczeństwa pracy elektrowni atomowych, przynosi już oczekiwane skutki. Mało mówi się, że elektrownia tradycyjna wytwarza w okuł siebie większe promieniowanie niż elektrownia tomowa Warto wspomnieć że kobieta, chodząc 8 godzin w butach na wysokich obcasach dostaje dawkę promieniowania ponad tło naturalne porównywalną z dawką na jaką byłaby narażona przez okres 100 tysięcy lat w wyniku działania elektrowni atomowej. (wraz ze wzrostem wysokości nad poziomem morza, wzrasta dawka promieniowania naturalnego)

Jako kolejny obrazowy przykład, można podać fakt iż kobieta podczas kontaktu seksualnego dostaje od swojego partnera większą dawkę promieniowania niż dostałaby od znajdującej się za ścianą elektrowni jądrowej

Przyczyną tak niskiego promieniowania emitowanego przez elektrownie nuklearne są zabezpieczenia które uniemożliwiają przedostanie się promieniowania jonizującego na zewnątrz.
Dobrym przykładem są też państwa które w Europie słyną z dbałości o środowisko naturalne. Finlandia, Holandia, Szwecja
Ropa, węgiel czy gaz niezbędne do produkcji energii są drogie, mało efektywne i nie ekologiczne. Emisja gazów cieplarnianych to proces, który od lat towarzyszy przetwarzaniu tych surowców.
Ropa, węgiel czy gaz niezbędne do produkcji energii są drogie, mało efektywne i nie ekologiczne. Emisja gazów cieplarnianych to proces, który od lat towarzyszy przetwarzaniu tych surowców. Konsekwencją są nieodwracalne zmiany klimatyczne, zanieczyszczenie środowiska i pogłębiające się kłopoty zdrowotne ludzi na całym globie.
Cena :
Okazuje się, że najdroższym paliwem energetycznym jest obecnie gaz ziemny. Przewiduje się także, że będzie on najbardziej drożał w przyszłości. Najbardziej stabilna sytuacja panuje natomiast na rynku paliwa jądrowego. Jest ono stosunkowo tanie i łatwo dostępne w wielu różnych źródłach. Ponieważ potrzeba go niewiele (poniżej 30 ton na 1000 MW rocznie), łatwo można zgromadzić strategiczne zapasy tego paliwa na wiele lat. Tymczasem paliwa kopalne są nie tylko kosztowne, ich zasoby szybko się wyczerpują. Przy okazji łatwo zauważyć, że transport, który jest niesłychanie drogi i wciąż stanowi jedno z poważniejszych źródeł emisji zanieczyszczeń atmosfery, w przypadku elektrowni atomowych ogranicza się praktycznie do cyklu inwestycyjnego. Tymczasem do pracy elektrowni węglowych potrzeba na 1000 MW rocznie ok. 2,6 mln ton węgla. A dochodzą tu jeszcze ogromne ilości odpadów. Do pracy elektrowni gazowych trzeba miliardów metrów sześciennych gazu ziemnego, przesyłanego ogromnymi kosztownymi rurociągami.
Elektrownia atomowa jest niezależna od surowców naturalnych (węgla, ropy naftowej, gazu ziemnego itp.), elektrownie mogą więc pracować bez obawy szybkiego wyczerpania się zapasów paliwa. z używanego paliwa można uzyskać więcej energii elektrycznej niż z jakiegokolwiek innego źródła naturalnego:
- 1 kg węgla dostarcza 3 kWh energii
- 1 kg drewna - 1 kWh energii
- 1 kg nafty - 4 kWh
- 1 kg uranu - 50 tys. kWh
Elektrownia konwencjonalna o mocy 1000 MWe zużywa 2,6 mln ton węgla (2 tys. wagonów kolejowych), 2 mln ton ropy (10 supertankowców), zaś jądrowa - uranu zaledwie 30 ton.
Pozwala to uniknąć emisji do atmosfery 2,3 miliarda ton dwutlenku węgla - podstawowego gazu cieplarnianego, odpowiedzialnego za zmiany klimatyczne.
Dochodzą też koszty dla środowiska oraz społeczeństwa, na przkłąd skaldowanie odpadów z produkcji energi czy uciążliwośc pozyskiwania sórowców i energio dla otoczenia.
W latach 90. kraje zachodnie zrealizowały dwa programy - wzięło w nich udział 18 państw - na podstawie, których ustalono te koszty dla wytwarzania energii elektrycznej z węgla, gazu ziemnego oraz rozpadu atomu. Okazało się, że koszty produkcji energii z gazu są o rząd wielkości (dziesięć razy) wyższe od kosztów energii uzyskanej w elektrowni atomowej, a koszty energii z węgla - stukrotnie wyższe. Największa i najbardziej dramatyczna część tych strat to skrócone życie ludzkie. Ile istnień ludzkich kosztuje produkcja energii, ile lat życia tracimy wskutek zanieczyszczenia środowiska przez proces wytwarzania energii z różnych surowców. - Okazało się - mówi Andrzej Strupczewski z Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej z Wiednia - że praca elektrowni węglowej wyposażonej we wszystkie nowoczesne zabezpieczenia, urządzenia ochrony środowiska, kosztuje ok. 130 istnień ludzkich (przedwczesnych zgonów) przy produkcji jednego gigawatu energii rocznie. Tymczasem wytworzenie w ciągu roku tej samej ilości energii w elektrowni atomowej pochłania tylko dwa istnienia, przy czym oddziaływanie elektrowni węglowej liczy się tylko do dziesięciu lat po jej zamknięciu, natomiast oddziaływanie energii atomowej - do 100 tys. lat po zamknięciu. Wyprodukowana dotychczas w elektrowniach atomowych energia ocaliła 1,25 mln istnień ludzkich.


Koszty i zagrożenia

Energia atomowa nie ograniczy efektu cieplarnianego w żaden znaczący sposób przez najbliższe dziesięciolecia, które są kluczowe dla zahamowania efektu cieplarnianego.

Zanieczyszczenia uwalniane przy produkcji energii elektrycznej stanowią około 20% całości antropogenicznych gazów cieplarnianych, a tylko 16% światowego zapotrzebowania na energię elektryczną jest pokrywane przez elektrownie atomowe. Nawet biorąc pod uwagę bardzo optymistyczne założenia mówiące o podwojeniu produkcji energii elektrycznej z elektrowni atomowych, zredukowalibyśmy globalną emisję gazów cieplarnianych o 3 lub 4%, podczas gdy minimalny niezbędny poziom redukcji emisji krajów uprzemysłowionych wynosi 80% do roku 2050.
Nawet zamiana całej produkcji produkcji energi elektryczniej na energię atomową nie rozwiąże całkowicie problemu
Po pół wieku produkcji odpadów radioaktywnych, których okres rozpadu sięga nawet 240 tysięcy lat, żaden kraj na świecie nie opracował wystarczającego sposobu na izolację ich od środowiska na tak długi czas. Monitorowanie i utrzymywanie składowisk odpadów radioaktywnych przez okres 20 razy dłuższy od trwania naszej cywilizacji jest obciążeniem nie do przyjęcia dla przyszłych pokoleń i nie daje żadnych gwarancji bezpieczeństwa. Odpady atomowe i ich składowanie stanowią durzy problem który będzie trzeba rozwiązać bo wraz ze wzrostem produkcji energi atomowej wzrasta ilość odpadów. W tym zakresie technika posuwa się na przód jednak nadal nie opracowano w 100 % bezpiecznej metody. Elektraownaie atomowe oraz magazyny odpadów radioaktywnych są też potencjalnym celem taków terosrytsów co stanowi zagrożenie dla społeczeństwa i podwyższa koszty energii poprzez wzrost nakładów na ochronę takich obiektów

koszty inwestycyjne są szalenie wysokie. Wybudowanie elektrowni atomowej jest o połowę droższe od wybudowania nowoczesnej elektrowni węglowej, a kilkakrotnie droższe od uruchomienia elektrowni parowo-gazowej. Także cykl inwestycyjny - a więc zamrożenie kapitału - jest w tym przypadku znacznie dłuższy. Budowa i rozruch reaktora to proces kosztowny i wymagający nakładów kapitałowych ludzkich i technologicznych. Wymaga w pierwszych latach stałego dofinansowania i opieki Państwa. Dopiero po wielu latach zaczyna efektywnie działanie i przynosi ekonomiczne korzyści. Sama budowa takiej Elektrowni to 10 lat. Do tego potrzeba około 100 wysoko wykwalifikowanych specjalistów których szkolenia też musi trwać od 5-10 lat. Inwestycje te jednak się zwracają. Elektrownie atomowe są żrudłem energia n prszyłe dekady i trzeba o nich myśleć jak o inwestycji długoterminowej
Kolejny argument trudny do podważenia to wciąż trudne do określenia ryzyko finansowe takiej inwestycji. Wiadomo tylko, że jak na razie w całym sektorze energetycznym jest ono najwyższe – wszak składa się na nie olbrzymi koszt budowy elektrowni, a potem porównywalne lub nawet wyższe nakłady na jego rozbiórkę po zakończeniu działalności. Nie są znane szczegółowe sumy, ponieważ jeszcze nigdzie na świecie nie rozebrano do końca nawet jednego nieczynnego reaktora.
ylko kilka z nieudanych przedsięwzięć energetyki atomowej, które pochłonęły miliardy euro.
• 11,6 miliardów euro przeznaczono na budowę reaktora prędkiego powielającego Superphenix we Francji, który pracował tylko przez kilka miesięcy, po czym został zamknięty;
• 5 miliardów euro wydano na reaktor prędki powielający Kalkar w Niemczech, który nigdy nie został oddany do użytku;
• kilka miliardów euro wydano na problematyczny zakład przerobu odpadów radioaktywnych Thorp w Wielkiej Brytanii oraz fabrykę wyrobu paliwa z plutonu, które nawet po 10 latach nie osiągnęły założonego poziomu produkcji.

Nie umiemy jeszcze efektywnie planować i zarządzać tak wielkimi projektami a ich ryzyko ekonomiczne nadal jest bardzo wysokie.


Podsumowanie


Niezależnie od wad Elektrowni atomowych jesteśmy na nie skazani. Surowce energetyczne są już na wczerpania w skali od 50 do 100 lat. Należy więc już teraz inwestować w rozwój Energetyki atomowej by stała się bardzij wydajna i bezpieczna. Alternatywne źródła energi niestey nie rozwiążka wszykich problemów i nie zapewnią nam bezpieczeństwa energetycznego. Tutaj zbyt wiele zależy od czynników takich jak klimat czy ukształtowanie terenu i nie każdy karaj może w wystarczający sposób zaspokoić swojego zapotrzebowania na energię za pomocą źródeł odnawialnych które i tak nie są bez wpływu na środowisko naturalne. Po stronie zwolenników energetyki atomowej stoi także rozwój technologiczny. Za 20-30 lat powinny pojawić się maszyny IV generacji, które będą pracować bardziej wydajnie, w znacznie wyższych temperaturach i wytwarzając znacznie więcej energii. Reakcje nuklearne będą intensywniejsze, dzięki czemu pozostawiać będą mniej toksycznych i radioaktywnych odpadów niż obecnie. Będą się one także rozkładały znacznie szybciej. Zaawansowane technologicznie reaktory będą miały prostsze procedury bezpieczeństwa. Mniejsze będzie także ryzyko szkodliwych skutków ewentualnej awarii – w razie uszkodzenia reaktory będą się same wygaszały. Oznacza to, że nie będzie to już tak kuszący cel dla terrorystów.
_________________
 
 
martva 
grzeczna dziewczynka


Posty: 1896
Wysłany: 2008-12-29, 11:28   

Jestem bardzo, bardzo zielona. O ekofaszystkę się nie obrażam.
Atom - tak. Tylko boję się jednego - polskiej skłonności do kombinacji i oszczędzania. Wciąż pamiętam jak budowali wiadukt na Zakopiance i zamiast kruszywa dali ziemię, żeby było taniej.

Toudisław napisał/a:
Warto wspomnieć że kobieta, chodząc 8 godzin w butach na wysokich obcasach dostaje dawkę promieniowania ponad tło naturalne porównywalną z dawką na jaką byłaby narażona przez okres 100 tysięcy lat w wyniku działania elektrowni atomowej. (wraz ze wzrostem wysokości nad poziomem morza, wzrasta dawka promieniowania naturalnego)


Że co? :shock: Czyli jak ktoś ma 200cm wzrostu to dostaje więcej promieniowania niż jak ma 150?
_________________
Potem poszłyśmy do robaków, które wiły się i kłębiły w suchej czerwonej glebie. Przewracały błoto i uśmiechały się w swój robaczy sposób, białe, tłuste i bezokie.
-Myślimy, ze słuszne jest i właściwe dla dziewczyny, by umarła. Dziewczyny muszą umierać, jeśli robaki mają jeść, jest w najwyższym stopniu słuszne, aby robaki jadły.
 
 
Regissa 
wredna wiedźma


Posty: 578
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-12-29, 11:38   

Toudi bardzo ładnie wyłuszczył problem :)
Wszyscy się skupiają nad problemem bezpieczeństwa działającej elektrowni, a głównym problemem pozostają wszędzie odpady poprodukcyjne! Nikt jeszcze nie opracował skutecznego sposobu pozbywania się tych śmieci, których wciąż przybywa, a skoro chcemy więcej takich elektrowni, to przybywać ich będzie w tempie zastraszającym... Może zatem, zamiast kłócić się o to, czy stawiać elektrownie atomowe (co chyba jest raczej nieuniknione, chyba że zaczniemy wykorzystywać energię naturalną, wciąż pozostawioną odłogiem), dofinansujmy projekty badawcze, które zajmą się problemem utylizacji odpadów atomowych. Inaczej zamiana elektrowni węglowych na atomowe jest wpadaniem z deszczu pod rynnę...
_________________
Paskudny otacza nas świat. Ale to nie powód, byśmy wszyscy paskudnieli. Yurga z Zarzecza
 
 
Toudisław 
Ropuszek


Posty: 6063
Skąd: Z chińskiej bajki
Wysłany: 2008-12-29, 12:16   

Regissa napisał/a:
Że co? :shock: Czyli jak ktoś ma 200cm wzrostu to dostaje więcej promieniowania niż jak ma 150?

I nie wiem czy wiesz że jak biegasz to tyjesz ? Bo ciało poruszając się szybciej zyskuje masę :mrgreen:
Regissa napisał/a:
głównym problemem pozostają wszędzie odpady poprodukcyjne! Nikt jeszcze nie opracował skutecznego sposobu pozbywania się tych śmieci, których wciąż przybywa,

Problem w tym że nie tylko energia atomowa emityuje odpady. Tutaj są one chyba najbardziej medialne i w tym problem. a nauka idzie w tej kwestii szybko naprzód. Już są opracowywane metody zmniejszania ilości odpadów i to nawet o 90 %. Myślę, że w przyszłości będzie jeszcze lepiej. Jednak do tego potrzebna jest kasa na badania

Jetem zdecydowanym zwollenikim Energi atomowej. Jednak wiem że to nie jest wszytki takie proste idzie za tym sporo problemów. Trzeba wszyko brać pod uwagę. No i fakt, że Polska nie jest na taką elektrownię gotowa bo to tego trzeba kadry. Jednak by za 2-30 lat nie cierpieć w powodu kryzysu energetyczno już trzeba się pod elektrownie atomowe przygotowywać.
_________________
 
 
Arlzermo 
Dorsz Marienburski


Posty: 402
Skąd: Chrzanów/Wrocław
Wysłany: 2008-12-29, 13:27   

Zgadzam się z tym co powiedziała martva. Też popieram budowę elektrowni atomowej w Polsce, JEDNAKŻE nie cieszę się z tego bezmyślnie jak głupie dziecko, bo jestem świadomy zagrożeń - także tego, że różne matactwa mogą się wydarzyć podczas budowy takowej.
I jeszcze jedna sprawa - "pewne mądre głowy" miast ośmieszać ludzi nieświadomych powinny wyjść naprzeciw i spróbować ich przekonać. Ciągle ponawiam pytanie - jaki może mieć na to pogląd pan Ziutek, któremu pod domem ktoś-skądś chce walnąć reaktor atomowy?
_________________
"Wycinamy pędy i drzewa rąbiemy,
Depczemy korzenie, nasiona palimy,
Nadchodzi ulewa i gleba odpływa,
Pozostaje kamień oraz ciężka glina.
W zielonych łańcuchach nasze ciała gniją.
Ciała wciąż ruchome, chociaż już nie żyją."
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4426
Skąd: fnord
Wysłany: 2008-12-29, 13:55   

Toudi, to twój tekst?
 
 
Toudisław 
Ropuszek


Posty: 6063
Skąd: Z chińskiej bajki
Wysłany: 2008-12-29, 14:04   

Ł napisał/a:
Toudi, to twój tekst?


Niop.


Literatura
1. http://www.greenpeace.org/poland/
2. „Energetyka jądrowa nie jest tak groźna, jak to się czasami wydaje. Jednak wciąż budzi ona ogromne społeczne emocje.” Piotr Kieraciński
3. Energia atomowa – wady i zalety http://www.rmf.fm/
4. Peter Armbruster
Gesellschaft für Schwerionenforschung (GSI)Darmstadt FOTON nr 64, Jesień '99
5. Energia atomowa i jej przyszłość Sebastian Saliński, Analityk Gold Finance
_________________
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18043
Wysłany: 2008-12-29, 17:07   

Jak się okazuje, nie tylko z węgla i atomu można produkować prąd... Czyżby alternatywa stricte ekologiczna?

Dziennik z 28 grudnia 2008 r. napisał/a:
Już za trzy lata we wschodniej Polsce ma powstać pierwsza w Europie elektrownia zasilana algami. Wyprodukowany w niej ekologiczny prąd wystarczy dla 80-tysięcznego miasta. Jeśli pionierski projekt zakończy się sukcesem, w innych częściach kraju staną identyczne elektrownie.
Z alg, czyli glonów, produkowane są już biopaliwa do tankowania samochodów czy nawet samolotów. Ale elektrownia napędzana algami to całkowita nowość.

Projekt, jak dotąd, trzymany jest w ścisłej tajemnicy. Udało nam się jednak ustalić, że polska spółka, wraz z zagranicznymi inwestorami, planuje zbudować elektrownię we wschodniej części kraju. Jej moc wynosić ma 53 MW energii brutto, z czego 11 MW zużywane będzie na obsługę samego zakładu. Pozostałe 42 MW sprzedawane będą do sieci elektroenergetycznej, a taka moc wystarczy, by zaspokoić potrzeby 80-tysięcznego miasta.

"Aby uzyskać taką samą moc z biopaliwa tradycyjnymi metodami, trzeba by zasiać 45 tys. hektarów rzepakiem. Plantacja z alg zajmie pięć hektarów" - mówi Tadeusz Zakrzewski, prezes Krajowej Izby Biopaliw, który doradza inwestorom.

Tak duży skok wydajności umożliwić ma pionierska technologia. Algi hodowane będą w zrobionych z żywicy ośmiometrowych silosach wypełnionych wodą. W takich warunkach rośliny te bardzo szybko rosną wykorzystując proces fotosyntezy. W praktyce oznacza to, że "plony" zbierane będą co osiem godzin, a więc trzy razy na dobę, a nie raz do roku, jak w przypadku rzepaku. Aby przyśpieszyć przyrost alg, warto będzie poświęcić nawet jedną piątą produkowanego przez nie prądu, którym silosy mają być podświetlane w nocy.

Zebrane algi będą trafiały do wirówek, które odcedzą z glonów wodę. Potem w specjalnym palniku plazmowym przejdą proces gazyfikacji. Wydzielony w trakcie spalania dwutlenek węgla będzie wyłapywany i z powrotem trafi do silosów z wodą jako pożywka dla alg. Dzięki temu wyprodukowany przez turbinę prąd nie będzie w ogóle wydzielał CO2 do atmosfery.

Inwestorzy liczą na to, że zerowa emisyjność nowej elektrowni stanie się kluczem do jej sukcesu ekonomicznego. Producenci czystej energii, oprócz rynkowej ceny, zarabiają też na zielonych certyfikatach. Dzięki temu szacowana na 140 mln euro inwestycja ma się zwrócić w ciągu kilku lat. Elektrownia może być gotowa już w 2011 r.

"Jeśli pomysł wypali, inwestor planuje postawić w innych regionach Polski sześć kolejnych elektrowni o podobnej mocy. Nad technologią pozyskiwania energii z alg pracuje kilka dużych koncernów paliwowych i lada chwila zacznie się boom na tego typu energię. Za kilka lat dyskusja o energii atomowej będzie bezzasadna, bo o wiele łatwiej będzie produkować prąd z alg" - ocenia optymistycznie Zakrzewski.

Plantacje glonów mogą też spełniać jeszcze jedną pożyteczną funkcję. Oprócz dwutlenku węgla, algi do wzrostu potrzebują też fosoranów i azotanów. Bogatym źródłem tych substancji są... ścieki komunalne. Choć najbliższy projekt tego nie zakłada, opisana w nim technologia może jednocześnie rozwiązać problem miejskich nieczystości.

Wizja jest tak nowatorska, że specjaliści od energetyki i bioapaliw na razie są bardzo powściągliwi w jej ocenach. "Słyszałem o takim pomyśle, ale ciągle zbyt mało wiemy na temat samej technologii, żeby oceniać jej skuteczność" - mówi profesor Jan Popczyk z Politechniki Śląskiej.

Porównanie elektrowni atomowej i trzydziestu elektrowni zasilanych algami (łącznie o takiej samej mocy)

Elektrownia atomowa:
moc: 1200 MW
koszt: ok. 8 mld euro
czas budowy: siedem lat (plany w Polsce: 2015-2022)
paliwo: konieczny import paliwa jądrowego, np. uranu
dystrybucja energii: ogromne straty powstają podczas jej transmisji; w jakimkolwiek miejscu nie powstanie elektrownia, potrzebne będzie przesyłanie energii na ogromne odległości

emisja gazów cieplarnianych: zerowa
wady: ciągle nierozwiązany problem składowania zużytego paliwa jądrowego

30 małych elektrowni z alg:
moc: 1260 MW
koszt: ok. 4,2 mld euro
czas budowy: trzy lata
paliwo: energia słoneczna, dwutlenek węgla, fosforany i azotany (np. ze ścieków)
dystrybucja energii: 30 elektrowni z alg może być równomiernie rozmieszczonych w całym kraju, dzięki czemu minimalizuje się straty energii podczas przesyłów

emisja gazów cieplarnianych: zerowa
wady: technologia dopiero się rozwija, nie jest jeszcze sprawdzona w praktyce
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Toudisław 
Ropuszek


Posty: 6063
Skąd: Z chińskiej bajki
Wysłany: 2008-12-29, 17:16   

Romulus napisał/a:
Jak się okazuje, nie tylko z węgla i atomu można produkować prąd... Czyżby alternatywa stricte ekologiczna?

Nie wierzę w to. To nie pierwsza roślina energetyczna i pewnie nic znowu z tego nie będzie. Tak samo jak z rzepakiem i wierzbą okaże się, że chodzi o dpołaty ze skarbu państwa do prokurując która ekonomicznie jest nie opłacana. Przecież te algi nie wezmą się z znikąd trzeba je hodować a to zajmuje przestrzeń. Przecież jak sami piszą jedna elektrownia Atomowa to 30 elektrowni na Algi. Jak zostanie zanieczyszczone środowisko gdy zbudje się 30 elektrowni ? gdy do tych elektrowni powstaną wielkie plantacje alg które w ciągu doby wcale nie mają tak dobrego bilansu telenowelo jak się nam to wmawia. Trzeba algi przewieść. I cy na pewno wystarczy ścieki oddawać ? przecież tam są różne śr oski mogące algi wybić trzeba będzie fosforany wiec odzyskiwać sztuczniej
Romulus napisał/a:
30 małych elektrowni z alg:
moc: 1260 MW
koszt: ok. 4,2 mld euro

A gdzie koszt plantacji ? co same się zrobią ?

Romulus napisał/a:
arabiają też na zielonych certyfikatach. Dzięki temu szacowana na 140 mln euro inwestycja ma się zwrócić w ciągu kilku lat. Elektrownia może być gotowa już w 2011 r.

Czyli jak mówiłem. nie Rachunek Ekonomiczy a " Ekologiczny: zdecyduje.
_________________
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16857
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2009-01-25, 12:00   

Wracając do wątku bezpieczeństwa elektrowni jądrowych. Ciekawy artykuł o katastrofie w Czarnobylu. Oczywiście jest to tylko "jedna strona medalu", frakcja, która utrzymuje o niewielkiej bezpośredniej szkodliwości katastrofy. Z drugiej strony facet nie wyleciał sroce spod ogona. Wnioskując z jego dorobku raczej wie, o czym pisze.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
dugi_dhc 

Posty: 29
Wysłany: 2009-06-27, 11:14   

a ja myślę nad tymi elektrowniami wiatrowymi, bo wiem, że u nas bedą niedługo budowac się, juz wykupuja tereny pod to. jednak przed chwila przelatywał helikopter nad moim domem i widziałem jak zwierzaki zaczęły sie dziwnie zachowywać, a nieustraszony moj kot zwiewał gdzies pod stół. zastanawia mnie więc, czy aby rzeczywiście elektrownie wiatrowe są nieszkodliwe dla swiata zwierząt? albo wielka elektrownia na saharze? przecież to bzdura że nie wywoła to żadnych skutków. te negatyywne skutki na p[ewno bedą, lecz albo się o nich nie mówi, albo o nich nie wiemy jeszcze. zresztą gdybym sie urodził na marsie i nigdy nie widział drzewka ani kotka, nie zalezało by mi na tym - następne pokolenia też to bedzie "szczykać", tak jak nas "szczyka" czy Kazimierz Wielki zostawił Polske murowaną. a przecież drewniana była ekologiczna. i szybciej by się zutylizowała. pozdrawiam
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7715
Wysłany: 2009-06-27, 12:02   

no, i kury mogą przestać się nieść
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Qfant


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,3 sekundy. Zapytań do SQL: 13