Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Tanio, taniej, najtaniej
Autor Wiadomość
Tigana 
Sandman


Posty: 4427
Skąd: Czerwone Zagłębie
Wysłany: 2008-07-02, 12:14   Tanio, taniej, najtaniej

W celu ułatwienia życia forumowiczom topic o wszelakich promocjach, a także miejscach, gdzie można nabyć tańszą książkę.
Na dzień dobry obniżka cen na książki FS - niestety nie licząc "Coś mocniejszego" RAZa oraz "Więzów krwi" :idea: Kossakowskiej nic ciekawego. Chyba, ze ktoś sie jeszcze skusi na antologie: "Deszcze niespokojne" albo "Kochali się, ze strach"
Ciekawsze miejsca w Sosnowcu i okolicach - chyba tylko "IMAGO" w Katowicach, gdzie można trafić na ciekawe książki za stosunkowo niewielkie pieniądze.
_________________
"Z gustami literackimi jest po trosze jak z miłością: zdumiewa nas, co też to inni wybierają"
Andre Maurois

 
 
Liv 
Sine Qua Non


Posty: 1045
Wysłany: 2008-07-02, 13:15   

W Krakowie, dokładnie w N-H na osiedlu Zgody, blisko biblioteki, znajduje się niewielki sklepik z książkami, gdzie ostatnio kupiłam trzy tomy MPK za 10 zł :) Książki nie są w idealnym stanie, ale ogólnie można tam znaleźć wiele ciekawych pozycji po bardzo promocyjnych cenach.
_________________
"Life is a bitch and then you die."
Laura Roslin "Battlestar Galactica"

chomikuj.pl/pchlaszachraika
 
 
Liv 
Sine Qua Non


Posty: 1045
Wysłany: 2008-07-08, 07:36   

W Merlinie kolejne przeceny książek -40% Fabryka i Terry Goodkind -25%
_________________
"Life is a bitch and then you die."
Laura Roslin "Battlestar Galactica"

chomikuj.pl/pchlaszachraika
 
 
Dhuaine 
Catty


Posty: 662
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-07-14, 20:14   

Może trochę nie na temat, ale - http://zarogiem.pl/ . Ta oto księgarnia twierdzi, że wysyła graty za friko, gdy im się zapłaci z góry. Istnieje podobno od 2005... Ktoś o niej słyszał, kupował? :roll: Niby ceny mają wyższe, więc mogą sobie odbić koszty wysyłki, ale... średnio mi się to podoba o.O
_________________
goodreads .
 
 
Elektra 


Posty: 3488
Skąd: z Gdyni
Wysłany: 2008-07-14, 20:19   

Hm... zamawiałam kiedyś u nich coś. Zapłaciłam z góry. Tego czegoś nie było i bez problemu zwrócili kasę. A potem już nic ciekawego nie znalazłam w ich ofercie.
_________________
Nie mów kobiecie, że jest piękna. Powiedz jej, że nie ma takiej drugiej jak ona, a otworzą ci się wszystkie drzwi.
Jules Renard
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 4400
Wysłany: 2008-07-21, 19:43   

Jeśli ktoś jest zainteresowany uzupełnieniem pięcioksięgu Douglasa Adamsa (który otwiera "Autostopem przez Galaktykę"), to teraz w Merlinie można dopaść Restaurację na końcu wszechświata oraz Życie, Wszechświat i całą resztę (czyli drugi i trzeci tom cyklu) za jedyne 9 zł za sztukę.
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
batou 


Posty: 505
Skąd: Tai chi
Wysłany: 2008-07-22, 10:26   

Ta promocja w Merlinie, o której pisze Beata obejmuje więcej książek. Dotyczy wydawnictwa Albatros i można w niej kupić taniej m. in. książki Koontz'a i Kinga.
_________________
dont open your eyes you wont like what you see
the devils of truth steal the souls of the free
 
 
Procella 


Posty: 1172
Skąd: L-space
Wysłany: 2008-07-27, 20:27   

Jeżeli ktoś czyta po angielsku, polecam antykwaraiat www.englishbooks.pl - mają całkiem niezły wybór (także fantastyki) i bardzo przystępne ceny. Dostępny jest też pod adresem www.angielskiantykwariat.pl
_________________
Well I live with snakes and lizards
and other things that go bump in the night
'Cuz to me everyday is Halloween

http://kotspinaksiazce.blogspot.com/
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 4400
Wysłany: 2008-08-04, 20:59   

W Merlinie w tym tygodniu jest promocja książek historycznych wydanych przez Rebis. Można m.in. kupić wszystkie trzy tomy Troi Gemmella - średnio 10 zł na jednym tomie da się zaoszczędzić.
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5380
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2008-08-20, 11:11   

Promocja książek Lema w WL. 25-50% zniżki.
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 4400
Wysłany: 2008-08-25, 09:34   

W Merlinie "Polconowa" promocja fantastyki. Do 8 września można kupić książki jedenastu wydawnictw nawet do 30% taniej. :)
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
Elektra 


Posty: 3488
Skąd: z Gdyni
Wysłany: 2008-09-09, 09:22   

Ale się wkurzyłam patrząc, co ten Merlin wyprawia. Moje ostatnie zamówienie zostało zrealizowane (nawet niewielkie było, 108 zł) i teraz się okazuje, że żeby przy kolejnym mieć darmową przesyłkę muszę zamówić za ponad 150 zł (do tej pory było 50). Ponieważ w ciągu ostatnich 180 dni zamówiłam za mniej niż 500. Noż kurczę, to co ma być? Do tej pory liczyli zakupy z ostatnich 300 dni. Zupełnie nie rozumiem ich polityki. Konkurencja coraz większa, a oni tak utrudniają, nie mówiąc o tym, że ceny książek też już są niewiele niższe niż okładkowe. Właśnie stracili stałą klientkę. Będę u nich kupowała tylko przy wielkich promocjach, których zresztą też nie ma za wiele. Już wolę empik.com z jego beznadziejnym wyglądem.
_________________
Nie mów kobiecie, że jest piękna. Powiedz jej, że nie ma takiej drugiej jak ona, a otworzą ci się wszystkie drzwi.
Jules Renard
 
 
ASX76 
twój ulubiony


Posty: 11704
Skąd: -inąd
Wysłany: 2008-09-09, 10:27   

Cóż w tym dziwnego? ;) Wzrosły koszty usług pocztowych, dlatego na darmową wysyłkę w Merlinie trzeba sobie bardziej "zasłużyć". :-P
 
 
Elektra 


Posty: 3488
Skąd: z Gdyni
Wysłany: 2008-09-09, 10:38   

ASX76 napisał/a:
Wzrosły koszty usług pocztowych,

Wzrosła też konkurencja, która ma bardziej korzystne ceny. Chyba że Merlin liczy na lenistwo stałych klientów. Ale ja się nie dam. ;P A w ogóle... wychodzi na to, że dla nich liczy się tylko ten, który robi duże zakupy, a że ktoś kupował od nich od 5-6 czy więcej lat, stale, ale nie za wielkie kwoty, to już nieważne. Kiedyś był upust z okazji rocznicy zarejestrowania się (i można było o 10% taniej wszystko kupić), teraz to też zlikwidowali. Może dla innych Merlin jest atrakcyjny. Mnie już niczym nie zachęca.
_________________
Nie mów kobiecie, że jest piękna. Powiedz jej, że nie ma takiej drugiej jak ona, a otworzą ci się wszystkie drzwi.
Jules Renard
 
 
Liv 
Sine Qua Non


Posty: 1045
Wysłany: 2008-09-09, 10:46   

Zgadzam się w całej rozciągłości.
Od dłuższego czasu niczego u nich nie zamówiłam. Pojedynczych pozycji, w ogóle się nie opłaca kupować, tak jak napisała Elektra; zakupy w Merlinie opłacają się jedynie przy dużym zamówieniu.
_________________
"Life is a bitch and then you die."
Laura Roslin "Battlestar Galactica"

chomikuj.pl/pchlaszachraika
 
 
ASX76 
twój ulubiony


Posty: 11704
Skąd: -inąd
Wysłany: 2008-09-09, 10:55   

Merlin ma dostatecznie silną pozycję na rynku, żeby sobie pozwolić na "nie dotowanie" wysyłek o wartości 50 zł. Widocznie im się to już przestało opłacać. Nie bardzo rozumiem z czym tu się zgadzać bądź nie zgadzać? Przecież nikt nikogo nie zmusza do robienia zakupów w Merlinie. Wolna wola... :-P
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2008-09-09, 10:58   

Ale wydaje się, że stałych klientów powinni szanować coraz bardziej, a nie coraz mniej, a to źle o nich świadczy.
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
batou 


Posty: 505
Skąd: Tai chi
Wysłany: 2008-09-09, 11:02   

Kupuję w Merlinie z dwóch powodów. Po pierwsze miewają naprawdę dobre promocje. Nie tak dawno można było kupić książki Murakamiego ze zniżką 25%, a teraz na promocji polconowej też były niezłe okazje. Sam kupując tylko 2 książki: Małe, duże Crowley'a i Tracę ciepło Orbitowskiego zaoszczędziłem prawie 20 Zł.
Po drugie dla mnie Merlin to pewniak jeśli chodzi o jakość usług. Wiem, że zaraz się odezwą tacy, którym coś pomylili w zamówieniu, albo ściemniali z czasem jej realizacji, ale ja, kupując w Merlinie od dawna, nie miałem najmniejszych problemów z obsługą.
Boli likwidacja rabatu za staż, żenujące "promocje" dla klubowiczów i te manewry z darmową wysyłką, ale póki udaje mi się być ponad tą kreską 500 Zł w 180 dni i mam darmową przesyłkę wydając 50 Zł to zostaję w Merlinie.

Z innych księgarń netowych sprawdzałem niedawno tę powiązaną z Solarisem i jestem zadowolony. Szybko, sprawnie i tanio, a w zamówieniu wystarczy mieć jedną książkę z Solarisa i już przesyłka za free.
_________________
dont open your eyes you wont like what you see
the devils of truth steal the souls of the free
 
 
Maeg 
Trójkoświr


Posty: 2425
Skąd: 127.0.0.1
Wysłany: 2008-09-09, 11:03   

Cytat:
Przecież nikt nikogo nie zmusza do robienia zakupów w Merlinie. Wolna wola...


Naszczęście masz racje, dlatego ja kupuję książki w innej księgrani internetowej, gdzie książki są o wiele tańsze niż w Merlinie, zamówienie które Merlin/Empik realizował by w 3-5 dni, tam po 24h przeważnie mogę odebrać. Jednym słowem, Merlin traci i przy takim podejściu do klienta będzie ich tracił :P
_________________
"Czytam, bo inaczej kurczy mi się dusza"
— Wit Szostak

Bistro Californium
 
 
Elektra 


Posty: 3488
Skąd: z Gdyni
Wysłany: 2008-09-09, 11:13   

ASX76 napisał/a:
Nie bardzo rozumiem z czym tu się zgadzać bądź nie zgadzać? Przecież nikt nikogo nie zmusza do robienia zakupów w Merlinie. Wolna wola...

No więc o to chodzi. Nikt mnie nie zmusza. Ale też nie zachęca. Skoro o to im chodzi, to ich sprawa. Ale jestem pewna, że nie tylko ja sobie daruję.

ASX76 napisał/a:
Merlin ma dostatecznie silną pozycję na rynku, żeby sobie pozwolić na "nie dotowanie" wysyłek o wartości 50 zł. Widocznie im się to już przestało opłacać.

Jasne. I przestało im się opłacać szanowanie stałych klientów. Może i zyskają więcej kasy (czasowo), ale dobrą opinię stracą. A może po prostu przerzucą się na inne, drogie produkty (patrz: merlindom, albo elektronika).

batou--> ja do tej pory też nie miałam problemów z obsługą, ani z anulowaniem zamówienia, jego części, zwrotem pieniędzy itp. ale właśnie dziś się okazało, że w ostatnich 180 dniach wydałam tam 425 zł (swoją drogą w poprzednich latach zakupy u nich były bardziej atrakcyjne i wydawałam jeszcze więcej), więc już się nie łapię, a od wcześniejszego (dość wysokiego) zakupu minęło 182 dni. ;)
_________________
Nie mów kobiecie, że jest piękna. Powiedz jej, że nie ma takiej drugiej jak ona, a otworzą ci się wszystkie drzwi.
Jules Renard
 
 
ASX76 
twój ulubiony


Posty: 11704
Skąd: -inąd
Wysłany: 2008-09-09, 11:29   

Jand -> To, że Merlin nie chce już fundować wysyłek o wartości 50 zł nie świadczy o braku szacunku dla klientów. Jak możesz pleść takie duby smalone? W każdej firmie jest cuś takiego jak rachunek ekonomiczny z którym każda, z oczywistych względów, musi liczyć się w pierwszej kolejności. Nie wiedziałem, że szacunek polega na płaceniu za kogoś... Dobrze wiedzieć. :-P Zachodzi tu tzw. konflikt interesów i trudno oczekiwać, żeby Merlin "bawił się w dobrego wujka". ;) W kapitalizmie nie ma miejsca na sentymenty.
Podejrzewam, że wyszli z założenia, iż rezygnacja z wcześniejszej opcji zachęci klientów do składania większych zamówień. Jednych zniechęci, drugich zachęci...
Z drugiej strony (medalu) Merlin czasami daje bardzo fajne promocje jak np. na książki Murakamiego, zatem nie można patrzeć na politykę firmy wyłącznie w czarnych lub białych barwach. :-P
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2008-09-09, 12:15   

Uważam, że porządny program lojalnościowy (nie w rodzaju otrzymywania lizaka, ale konkretnych zniżek, jak np. w przypadku przesyłek) daje więcej klientów i więcej zamówień, dzięki czemu Merlin zarabia więcej.
A skoro tną koszty to albo idzie im coraz gorzej albo chcą się połasić na większą kasę.
Tak czy inaczej patrząc wyłącznie na rachunek ekonomiczny, zamiast szerzej, na cały PR, tracą.
Nie ma miejsca na sentymenty, a patrz, ja częściej kupuję w mniejszych księgarniach, mogę się u nich targować - oni mają więcej zysków, a ja dostaję miłą obsługę i mniejsze ceny.
Klient powinien być traktowany jak klient, nie jak dojna krowa z pieniędzmi. Firmy, które to rozumieją potrafią na tym zarobić.
Promocje to jedyne co przyciąga mnie do zakupów w Merlinie - czyli raz na rok z okazji Dnia Książki. Większych zamówień nie będę robić tylko po to by mieć tańszą przesyłkę - wtedy częściej zdecyduję się na książkę, której tak naprawdę nie potrzebuję.
Tak w ogóle to jestem klientem i mam prawo narzekać bądź chwalić politykę firmy jak tylko mi się podoba. :P
pozdrawiam
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 4400
Wysłany: 2008-09-09, 12:49   

No i właśnie. Bo z jednej strony tak, a z drugiej - wręcz przeciwnie...

Jestem klientem Merlina już od trzech lat. Dobrym klientem. Na samym początku firma urzekła mnie precyzją i akuratnością w realizowaniu zamówień. Nie miałam żadnych zastrzeżeń - nawet gdy musiałam reklamację złożyć, to uznali mi koszty przesyłki i oddali kasę. Tak sami z siebie, nie musiałam o nic się wykłócać. Ale... czas sobie płynął, a ja jakieś takie drobne zmiany na niekorzyść obserwuję... na początku była to rezygnacja z urodzinowych 10% zniżek, potem rezygnacja ze statusu "stałego klienta" (teraz niby w zamian jest status "klubowicza"). A w tzw. międzyczasie jakieś takie dziwne opóźnienia zaczęły się pojawiać - niektóre z nich świadczą IMHO o braku wykwalifikowanego informatyka, który by stronę sklepu wziął w karby. Bo dla naprzykładu coraz częściej zdarza się tak, że zamówiony towar okazuje się niedostępny mimo, że przy wrzucaniu do koszyka miał czas dostawy 3-5 dni. Ponadto, książki trafiają do oferty sklepu z kilkudniowym opóźnieniem. Niektóre nie trafiają wcale - taki np. "Kameleon" Kosika jeszcze nie trafił... w sumie nie mam żadnej pewności czy niektóre tytuły w ogóle będą przez Merlin sprzedawane.

Oczywiście - każda firma ma pełne prawo do prowadzenia swojej własnej polityki marketingowej, cenowej, płacowej... czy jakiej tam jeszcze. Tyle tylko, że taki Merlin nie działa w próżni... przecież on bez nas - klientów nie istnieje. Zatem ucieszyłabym się, gdyby szefostwo Merlina raczyło zniżyć się do poziomu klientów. :P
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
Tigana 
Sandman


Posty: 4427
Skąd: Czerwone Zagłębie
Wysłany: 2008-09-09, 13:16   

W Merlinie nie kupuje wiec się nie będe wypowiadał - za to komiksy (szczególnie wyd. Egmont) tylko w sklepie Gildii - 25% rabatu i darmowa wysyłka za zakupy koło 100 zł (czytaj 2-3 komiksy) I like it //amor
_________________
"Z gustami literackimi jest po trosze jak z miłością: zdumiewa nas, co też to inni wybierają"
Andre Maurois

 
 
Elektra 


Posty: 3488
Skąd: z Gdyni
Wysłany: 2008-09-09, 13:34   

ASX76 napisał/a:
Jand -> To, że Merlin nie chce już fundować wysyłek o wartości 50 zł nie świadczy o braku szacunku dla klientów.

O braku szacunku świadczą coraz mniej korzystne dla klientów opcje zakupu.


ASX76 napisał/a:
Z drugiej strony (medalu) Merlin czasami daje bardzo fajne promocje

Ta... i część ludzi pozostanie wyłącznie przy tych promocjach. Jestem bardzo ciekawa, jak długo im się to opłaci. Pewnie za jakiś czas stwierdzą, że ich nie będzie bo to jest niekorzystne dla rachunku ekonomicznego... A później okaże się, że ceny od 2-3 zł niższe od okładkowych są nieopłacalne...

ASX76 napisał/a:
W kapitalizmie nie ma miejsca na sentymenty.

Ale w kapitalizmie nie można źle traktować klienta, bo to on jest dla Ciebie, bo to on Ci płaci. Skoro Ty go nie szanujesz, to nie dziw się, że narzeka, albo sobie idzie. I pomyśl, czy na pewno lepiej na tym wyjdziesz na dłuższą metę.
_________________
Nie mów kobiecie, że jest piękna. Powiedz jej, że nie ma takiej drugiej jak ona, a otworzą ci się wszystkie drzwi.
Jules Renard
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7402
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2008-09-09, 13:44   

Nie ma sie o co goraczkowac, efekty polityki Merlina zobaczymy za rok, a sami jak potrzebujemy to "glosujmy nogami".
Ja tam skorzystalem z ich oferty na podreczniki szkolne dla corki i jestem zadowolony. Przy okazji nabylem plyte Amy Winehouse dla zony nie patrzac czy jest tansza czy drozsza niz gdzie indziej - stala przede mna i nie tracilem czasu (jako, ze w domu czasem ktos jest a czasem nie to po drodze z pracy odbieram zamowienie osobiscie - wole nadlozyc 5 minut niz narazic sie na uslugi Poczty Polskiej).
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
ASX76 
twój ulubiony


Posty: 11704
Skąd: -inąd
Wysłany: 2008-09-09, 14:42   

Beata napisał/a:
(...) Bo dla naprzykładu coraz częściej zdarza się tak, że zamówiony towar okazuje się niedostępny mimo, że przy wrzucaniu do koszyka miał czas dostawy 3-5 dni. Ponadto, książki trafiają do oferty sklepu z kilkudniowym opóźnieniem. Niektóre nie trafiają wcale - taki np. "Kameleon" Kosika jeszcze nie trafił... w sumie nie mam żadnej pewności czy niektóre tytuły w ogóle będą przez Merlin sprzedawane.

(ciach)


Nihil novi. Nie coraz częściej, bo przykładów z pozycjami, które miały czas realizacji 3 - 5 dni, a później okazywało się, że ich niestety nie ma, było aż nadto. Wynika to stąd, że magazyn (jak każdy) ma ograniczoną pojemność i część tytułów trzeba dopiero sprowadzać
przy czym nie ma wówczas gwarancji, że towar dotrze w przewidywanym terminie o ile w ogóle, a przecież Merlin nie jest w stanie przewidzieć czy dostawcom nie wyczerpały się już zapasy danego tytułu. Szczególnie dotyczy to książek znajdujących się w sprzedaży od dłuższego czasu. Jeśli do tego doliczyć ogromną bazę tytułową...
Pewnie, że część tytułów w ofercie nie pojawia się wcale lub ze znacznym opóźnieniem, lecz biorąc pod uwagę liczbę tytułów... Sam czort by się nie połapał ani nie nadążył z aktualizacją dostępności produktów. ;)

P.S. Czas realizacji, to nie to samo co czas dostawy. :-P
 
 
ASX76 
twój ulubiony


Posty: 11704
Skąd: -inąd
Wysłany: 2008-09-10, 06:44   

Tiguś-> Sklep Gildii to najlepsze miejsce do zakupu komiksów które znam. Imago również jest OK, choć u nich jest trochę drożej.

Elektruś-> Zmiana opcji zakupu na mniej korzystną jest podyktowana uwarunkowaniami ekonomicznymi. Wszystko drożeje a żyć trzeba. Wychodząc z Twojego/Waszego założenia/oskarżenia o braku szacunku, równie dobrze można o to oskarżyć wszystkich wokół: państwo (bo zdziera z nas podatki), polityków (którzy obiecują "gruszki na wierzbie"), wydawców (gdyż ceny książek rosną), producentów żywności... etc. etc. :!:
Szacunek nie oznacza, że druga strona (czyli np. Merlin) będzie musiała ponosić koszty, bo niby z jakiej racji? Tego, że ktoś przez kilka lat coś tam u niej kupował? LOL.
Jedni podnoszą ceny, inni starają się oszczędzać na kosztach wysyłek. Złoty się osłabia, inflacja rośnie i te nieszczęsne 50 zł nie ma już takiej wartości jak wcześniej.
Gdyby utrzymanie poprzedniej wersji zakupu było dla Merlina opłacalne, zapewne by pozostało. Proponowałbym, przynajmniej raz na jakiś czas, spojrzeć na tę kwestię z drugiej strony, czyli sprzedawcy, który musi na siebie zarobić i wygenerować zysk.
Klient ma wybór i może robić zakupy tam, gdzie mu najbardziej odpowiada. Stękanie, kwękanie, sarkanie, jojczenie, psioczenie... niczego w tej materii nie zmieni. ;) Jedni klienci odchodzą, drudzy przychodzą...
 
 
Elektra 


Posty: 3488
Skąd: z Gdyni
Wysłany: 2008-09-10, 07:36   

Na początku. Mówię o sklepie internetowym (i ogólnie o sprzedaży), w przypadku, gdy nie jest on jedyny na rynku i gdy możemy wybrać sobie inne opcje (dlatego przykłady np. z państwem, czy konkretnym wydawcą nie bardzo tutaj pasują, bo niewiele jest książek wydawanych przez kilku wydawców, przynajmniej w fantastyce).

ASX76 napisał/a:
Sam czort by się nie połapał ani nie nadążył z aktualizacją dostępności produktów. ;)

Połapałby się. A jak sobie nie radzą, to niech zatrudnią kolejną osobę do tego.

ASX76 napisał/a:
Szacunek nie oznacza, że druga strona (czyli np. Merlin) będzie musiała ponosić koszty, bo niby z jakiej racji? Tego, że ktoś przez kilka lat coś tam u niej kupował?

Szacunek oznacza, że jak zmieniasz zasady współpracy z kimś (a tutaj Merlin zmienia zasady współpracy z klientami), to nie patrzysz wyłącznie na swoje korzyści. Jakie korzyści ma zwykły nabywca po tych zmianach?

ASX76 napisał/a:
Gdyby utrzymanie poprzedniej wersji zakupu było dla Merlina opłacalne, zapewne by pozostało. Proponowałbym, przynajmniej raz na jakiś czas, spojrzeć na tę kwestię z drugiej strony, czyli sprzedawcy, który musi na siebie zarobić i wygenerować zysk.

A ja uważam, że to jest po prostu chęć podwyższenia zysku. Bez innego wysiłku. Licząc na to, że wielu osobom po prostu nie będzie się chciało zmieniać przyzwyczajeń.

ASX76 napisał/a:
Klient ma wybór i może robić zakupy tam, gdzie mu najbardziej odpowiada. Stękanie, kwękanie, sarkanie, jojczenie, psioczenie... niczego w tej materii nie zmieni. ;) Jedni klienci odchodzą, drudzy przychodzą...

To po co marudzisz MAG-owi, żeby wydawał nieopłacalne książki, skoro uważasz, że to nieskuteczne? A jeśli skuteczne, to Twoje powyższe zdanie jest nieprawdziwe. Uważasz, że tylko jedna strona może narzucać swoje zasady, a druga nie ma prawa do narzekania? Poczytałbyś trochę o podstawach ekonomii i przekonał się, że tak łatwo nie ma. No chyba że masz monopol. A Merlin nie ma. I już nie musisz go tak strasznie bronić i tłumaczyć, dodając, że mogę sobie wybrać nowego sprzedawcę. Bo ja to wiem i właśnie tak zrobię. I przykład. Co z tego, że zmniejszą koszty o 10 zł, gdy przychody zmniejszą im się o 60? Zysk im się zwiększy, czy zmniejszy? ;P


Co do klientów, którzy przychodzą i odchodzą... weź Ty postaw się na miejscu sprzedawcy. Mając piekarnię wolałbyś, żeby kilkanaście sklepów codziennie od Ciebie nabywało pieczywo (miałbyś pewność, że z dnia na dzień sobie nie pójdą), czy raczej szukać codziennie nowych nabywców i kombinować, jak sprzedać to, co upiekłeś?
_________________
Nie mów kobiecie, że jest piękna. Powiedz jej, że nie ma takiej drugiej jak ona, a otworzą ci się wszystkie drzwi.
Jules Renard
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7402
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2008-09-10, 08:09   

Elektra napisał/a:
Szacunek oznacza, że jak zmieniasz zasady współpracy z kimś (a tutaj Merlin zmienia zasady współpracy z klientami), to nie patrzysz wyłącznie na swoje korzyści. Jakie korzyści ma zwykły nabywca po tych zmianach?
Rozumiem Twoje rozzalenie, ale skad wiesz, ze Merlin wszystkie koszty przerzucil na nas (klientow), skala ma to do siebie, ze nie korzysci z niej sa do czasu, potem koszty tez rosna. W czasie kiedy inflacja podskoczyla wyraznie Merlin musi oplacic chocby swoich pracownikow lepiej niz drzewiej to bywalo wlasnie z powodu konkurencji, itp. Inna rzecz, ze inwestycje lat ubieglych profity przynosic powinny, norma.
A co do uczciwosci to jakby ja odwrocic, to czy sklepowi dawalabys jakies prawa zwiazane z faktem, ze duzo Ci sprzedal ksiazek po cenach nizszych niz gdzie indziej, z dostawa tansza niz gdzie indziej?? Czy mieliby prawo wymagac od Ciebie zakupow u nich tak jak Ty wymagasz warunkow zakupu i dostawy??
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Fantasta.pl


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant | Craiis ]

Strona wygenerowana w 0,28 sekundy. Zapytań do SQL: 13