Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Walka zła ze złem w literaturze fantasy
Autor Wiadomość
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 3640
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2012-03-13, 12:12   

Tixon ja widzę Kane'a jako postać złą. To nie powinno budzić wątpliwości. Natomiast zabieg autora jest taki, że najczęściej zestawia go z kimś bardziej złym. Taki układ jak w "Milczeniu owiec". Masz postać w zasadzie złą, czyli Kane'a ale jego działania nie są nacechowane tym co być chciał widzieć w negatywnej postaci. To że jest zły wynika z kontekstu, z jego przeszłości, z tego co o nim mówią itd. On w zasadzie jest taką postacią amoralną, ale w świecie, gdzie krążą o nim opowieści itd, zawsze jest postacią groźną, złą, wprowadzającą chaos, niszczycielem itd. A w samej opowieści najczęściej to co robi i co niby jest dobre, to raczej jego kaprys.
Dlatego zresztą jest tak ciekawą postacią.
_________________
"Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5420
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2012-03-13, 12:26   

Mam ogólne wrażenie (cytaty znajdę w domu) że ten gniew się pojawia i że Kane potem żałuje swych czynów. Do tego wiemy że jest zdradziecki - zdradza sojuszników, przyjaciół - każdego. Przystąpił do sojuszu z pół babą pół diabłem i nie przeszkadzało mu jej bestialstwo tylko dlatego że w planach miał pozbycie się jej i objęcie tronu.
Otworzył wrota twierdzy co doprowadziło do rzezi jej obrońców ponieważ był znudzony walką (sic!)
Ucznia alechemika naraził na spore nieprzyjemności (śmierć) biorąc od niego rzeźbę mrocznej muzy niby pod zastaw.
Kane jest zły, jest kwintesencją tej mrocznej natury która jest w każdym człowieku ale jest też kimś więcej niż człowiekiem i to sprawia że wydaje się atrakcyjny dla czytelnika.
Kane stara się postępować w zgodzie z własnym sumieniem co czyni go osobą niezwykłą wręcz ideałem człowieka dążącego ku dobru.
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6254
Skąd: Piła
Wysłany: 2012-03-13, 12:48   

Tomasz napisał/a:
Tixon ja widzę Kane'a jako postać złą. To nie powinno budzić wątpliwości. Natomiast zabieg autora jest taki, że najczęściej zestawia go z kimś bardziej złym. Taki układ jak w "Milczeniu owiec". Masz postać w zasadzie złą, czyli Kane'a ale jego działania nie są nacechowane tym co być chciał widzieć w negatywnej postaci. To że jest zły wynika z kontekstu, z jego przeszłości, z tego co o nim mówią itd. On w zasadzie jest taką postacią amoralną, ale w świecie, gdzie krążą o nim opowieści itd, zawsze jest postacią groźną, złą, wprowadzającą chaos, niszczycielem itd. A w samej opowieści najczęściej to co robi i co niby jest dobre, to raczej jego kaprys.
Dlatego zresztą jest tak ciekawą postacią.

Ja widzę Kane'a jako postać bardziej niejednoznaczną. Przede wszystkim większy nacisk kładę na to, co widzę, co sam jestem w stanie ocenić, niż to co o nim mówią. Wiadomo jak działa legenda, pogłoska. To właśnie przeszłość bohatera wpływa na obecne zdarzenia, doprowadzając często do nieszczęść - jak w przypadku gościa, który postanawia na niego zapolować, nie mając oporów przed podpaleniem całego miasta. Kogo obarczyłbyś za to odpowiedzialnością? Można by powiedzieć, że to konsekwencje jego czynów ścigają go, gdziekolwiek się uda. Jednak na ile to są konsekwencje, a na ile opowieści?
utrivv napisał/a:
Przystąpił do sojuszu z pół babą pół diabłem i nie przeszkadzało mu jej bestialstwo tylko dlatego że w planach miał pozbycie się jej i objęcie tronu.

Pomijasz to, że był ścigany, a ona pozwoliła mu zaczerpnąć oddechu, pozbyć się prześladowcom. Więc właściwie był przyciśnięty do muru.
utrivv napisał/a:
Otworzył wrota twierdzy co doprowadziło do rzezi jej obrońców ponieważ był znudzony walką (sic!)

Tego nie brałbym na poważnie. Nie tyle znudzony walką, co miał dosyć bezsensownego przelewania krwi. W dodatku obrońcy miasta poświęcali/poświęcili mieszkańców mrocznym siłom.
utrivv napisał/a:
Ucznia alechemika naraził na spore nieprzyjemności (śmierć) biorąc od niego rzeźbę mrocznej muzy niby pod zastaw.

Nie tyle wziął pod zastaw, co nie oddał go. Tu zachował się bardzo po chamsku, odrobinę tylko usprawiedliwia go naleganie przyjaciela.
utrivv napisał/a:
. Do tego wiemy że jest zdradziecki - zdradza sojuszników

Prawdopodobnie mówisz o wojnie z krwawnika - w takim wypadku pamiętaj, że obie strony od początku były tylko narzędziami do realizacji celu.
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 11994
Skąd: Necropolis
Wysłany: 2012-03-13, 13:30   

Tixon napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Tix, ogólnie rzecz biorąc, na temat Kane'a napisałeś prawie to samo: (...)
Tak więc nie tak prędko z wyolbrzymianiem typu: "ewidentnie nie wiesz, o czym mówisz"

Nie. Ja mówiłem o Kane Wagnera. Nie ma tam - jeśli dobrze pamiętam i czytaliśmy te same wersje - Abla ani uduszenia,

o naznaczeniu piętnem też mi nic nie wiadomo. Nie ta bajka. Więc wiesz o czym mówisz, czy nie?


Za chwilę Ci udowodnię, że to Ty nie wiesz o czym mówisz, a mi to zarzucasz...
Samo to, że nie wiadomo Ci o kwestiach podstawowych, tudzież "niedobrze pamiętasz", nie zwalnia Cię z obowiązku dowiedzenia się, a nie wymagania ode mnie, żebym zajął się Twoim dokształcaniem, tym bardziej, że masz czelność sadzić wpisy typu: "ewidentnie nie wiesz, o czym mówisz". Co gorsza, tym samym, stwarzasz rozwydrzonym szkodnikom (których w ogóle nie interesuje temat wątku, natomiast aż palą się do przypierdolenia się do ASX-a, uzewnętrznienia swojej doń niechęci, choć tak po prawdzie, to pretekst całkowicie z dupy wzięty, co ponad wszelką wątpliwość udowodnię poniżej:
1. W książce pt. "Cień Anioła Śmierci" Kane, po walce/uduszeniu wilkołaka Evingolisa, wypowiada następującą kwestię: Tak zginął Abel".

2. Co do naznaczenia piętnem: "Jego przeklęta wędrówka skończy się dopiero, gdy sam Kane padnie ofiarą tej przemocy, którą przejawił po raz pierwszy na świecie. Dla odróżnienia od reszty ludzkości, której się wyrzekł, ma on piekielne oczy, oczy mordercy - Piętno Kane'a"!

To co? Jednak ta bajka. Oczekuję przeprosin za bezpodstawne pomówienie. A na przyszłość proszę uważać wyskakując z tego typu oskarżeniami. Ja rozumiem, że możesz czegoś nie wiedzieć lub nie pamiętać, ale wtedy proszę nie stawiać się na pozycji "wszystkowiedzącego krytykanta", bo sięgnę po cytaty, tak jak uczyniłem to teraz, i będzie srom (wstyd).

Tixon napisał/a:

Skazanie przez istotę boską nie stanowi żadnej przesłanki do oceny moralnej bohatera. Raz, że nie mamy informacji jakoby ta istota podawała jakiekolwiek normy moralne (co więcej, przekleństwo jakim naznacza głównego bohatera jest przesłanką wskazującą na co innego), dwa, że mamy liczne sugestie, że istota ta traktowała ludzi jako swego rodzaju niewolników/służących/zabawki. W tym kontekście bunt Kane jako skierowany na uwolnienie ludzkości, jest czymś pozytywnym, przemawiającym na jego korzyść.


Oto masz przesłanki do oceny moralnej bohatera, które bynajmniej nie przemawiają na jego korzyść, delikatnie rzecz ujmując:
"Duchy ciemności wspominały czasami o człowieku noszącym imię Kane. Mówiły, że jest on jednym z pierwszych ludzi, człowiekiem wyklętym przez bogów, gdyż powstał przeciw swemu stwórcy, gdyż był pierwszym, który wprowadził do raju śmierć i gwałt. Ten człowiek został napiętnowany przekleństwem nieśmiertelności - skazany na wieczną wędrówkę po ziemi, nigdy nie zaznającym spokoju, przynoszący zło i zniszczenie wszędzie
tam, gdzie się udał
- aż do czasu, gdy gwałt, któremu dał początek, zdoła go pokonać. Aby ludzie wiedzieli, kim jest naprawdę, oczy jego uczyniono oczami mordercy"

"Od wieków wędruje z jednego miejsca na drugie, a gdzie tylko zatrzyma się, przynosi śmierć i zniszczenie. Jest zwiastunem śmierci, istnym władcą chaosu. W jego naturze leży rozszarpywanie, zabijanie i niszczenie."

"Kane żył co najmniej kilkaset lat. Nie był zresztą pierwszym wysłannikiem zła obdarzonym długowiecznością, Przez cały ten czas nie przyniósł światu nic, prócz śmierci i destrukcji. Zniszczenie zdaje się iść za nim jak cień. To on, jest w głównej mierze, autorem tych ruin i przelewu krwi. Uczestniczył w najohydniejszych eksperymentach czarnej magii i nawet czarownicy z Carsultyal wygonili go kiedyś ze wstrętem ze swojej ziemi. Był piratem, bandytą, skrytobójcą. Dopuścił się niezliczonych aktów przemocy. Organizował potężne armie i prowadził je przeciwko spokojnym krajom. Rządził pokoleniami najczarniejszych tyranów. Brał udział w wielu spiskach przeciw prawowitym rządom. Przez całe stulecia jego imię było symbolem zdrady."

Jego czyny mówią same za siebie.
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5420
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2012-03-13, 13:39   

ASX76 napisał/a:

"Kane żył co najmniej kilkaset lat. Nie był zresztą pierwszym wysłannikiem zła obdarzonym długowiecznością, Przez cały ten czas nie przyniósł światu nic, prócz śmierci i destrukcji. Zniszczenie zdaje się iść za nim jak cień. To on, jest w głównej mierze, autorem tych ruin i przelewu krwi. Uczestniczył w najohydniejszych eksperymentach czarnej magii i nawet czarownicy z Carsultyal wygonili go kiedyś ze wstrętem ze swojej ziemi. Był piratem, bandytą, skrytobójcą. Dopuścił się niezliczonych aktów przemocy. Organizował potężne armie i prowadził je przeciwko spokojnym krajom. Rządził pokoleniami najczarniejszych tyranów. Brał udział w wielu spiskach przeciw prawowitym rządom. Przez całe stulecia jego imię było symbolem zdrady."

.

Akurat te słowa wypowiada prawdziwie wcielone zło które do swych licznych wad dodaje i głupotę więc nie są one miarodajne.
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 11994
Skąd: Necropolis
Wysłany: 2012-03-13, 13:49   

utrivv napisał/a:

Akurat te słowa wypowiada prawdziwie wcielone zło które do swych licznych wad dodaje i głupotę więc nie są one miarodajne.


A inne słowa pewnie też nie są miarodajne? ;)

Do kata, toż sam czytelnik, podczas lektury, widzi, co przynosi Kane... :-P
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6254
Skąd: Piła
Wysłany: 2012-03-13, 18:41   

ASX76 napisał/a:
To co? Jednak ta bajka. Oczekuję przeprosin za bezpodstawne pomówienie

Uważny czytelnik zauważy, że gdy tylko pojawiła się konkretna informacja - cytat oraz skąd on pochodzi - przyznałem, że wiesz o jakiej książce mówimy.
Nie wykazujesz natomiast się jej zrozumieniem, dlatego też nie było to bezpodstawne.
Oto przykłady :
1)
Tixon : wcale często jest więcej kolorów w tych zmaganiach (...) zaliczyłbym (...) Kane.


ASX: Proszę więc go tu nie wybielać, nie próbować nam wmówić/wpisać, że "czarne jest białe"

2)ASX: Kane zadusił swego brata Abla, dlatego został przeklęty przez Boga

Tixon : Jako jeden z pierwszych Ludzi sprzeciwił się Stwórcy, a w efekcie wywołanego powstania/buntu zabił sprzeciwiającego się mu brata. Za co został przeklęty

3) ASX: Tix, co do kwestii uduszenia - proszę sięgnąć do opowiadania "Miraż" w zbiorze "Cień Anioła Śmierci" i sprawdzić/dowiedzieć się. Tam właściwie chyba wszystko jest o czym wcześniej pisałem...

Tomasz : W zbiorze "Cień Anioła Śmierci" w opowiadaniu "Chłód mego serca" na końcu Kane dusi wilkołaka i potem "- Tak zginął Abel - syknął Kane, rozluźniając powoli palce."

4) ASX Co do oceny moralnej bohatera...: <miał oczy mordercy>

Tixon : Ocena moralna bohatera dokonana po oczach? Kpisz?

5) ASX : Oto masz przesłanki do oceny moralnej bohatera, które bynajmniej nie przemawiają na jego korzyść, delikatnie rzecz ujmując: <cytaty o Kane>

utrivv : Akurat te słowa wypowiada prawdziwie wcielone zło które do swych licznych wad dodaje i głupotę więc nie są one miarodajne.

Tixon : Wiadomo jak działa legenda, pogłoska. To właśnie przeszłość bohatera wpływa na obecne zdarzenia, doprowadzając często do nieszczęść - jak w przypadku gościa, który postanawia na niego zapolować, nie mając oporów przed podpaleniem całego miasta. Kogo obarczyłbyś za to odpowiedzialnością? Można by powiedzieć, że to konsekwencje jego czynów ścigają go, gdziekolwiek się uda. Jednak na ile to są konsekwencje, a na ile opowieści?
____________
Podsumowując cytaty - wystarczy przeczytać opowiadania i powieści, by przekonać się jak było naprawdę (jak w przykładzie - Uczestniczył w najohydniejszych eksperymentach czarnej magii i nawet czarownicy z Carsultyal wygonili go kiedyś ze wstrętem ze swojej ziemi - pomija zawiść, zazdrość o prestiż i przerażenie kierunkiem eksperymentów - czyli wskrzeszania umarłych i utrzymywania ich przy życiu <ukochanej>)

Ostatecznie zaś... ASX : Do kata, toż sam czytelnik, podczas lektury, widzi, co przynosi Kane... .

Dokładnie. Czytelnik widzi co bohater przynosi i to w gestii czytelnika jest uznanie, gdzie na skali umieści Kane'a.
Przypomnę tylko :
Tixon o tych pierwszych zaliczyłbym (...) Kane
ASX : Proszę więc go tu nie wybielać, nie próbować nam wmówić/wpisać, że "czarne jest białe".
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 11994
Skąd: Necropolis
Wysłany: 2012-03-13, 18:50   

"Duchy ciemności wspominały czasami o człowieku noszącym imię Kane. Mówiły, że jest on jednym z pierwszych ludzi, człowiekiem wyklętym przez bogów, gdyż powstał przeciw swemu stwórcy, gdyż był pierwszym, który wprowadził do raju śmierć i gwałt."

Zamordowanie Abla było pierwszym krokiem.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 11994
Skąd: Necropolis
Wysłany: 2012-03-14, 16:32   

Tixon napisał/a:

Uważny czytelnik zauważy, że gdy tylko pojawiła się konkretna informacja - cytat oraz skąd on pochodzi - przyznałem, że wiesz o jakiej książce mówimy.
Nie wykazujesz natomiast się jej zrozumieniem, dlatego też nie było to bezpodstawne.


Ależ było bezpodstawne, ponieważ czym innym jest oskarżenie o nieznajomość wydarzeń z książek, a czym innym kwestia oceny bohatera, o pomalowany farbkami plakatowymi, Błękitny Jaszczurze (ukrywający pod błękitem zieloną oriońską powłokę i próbujący wykręcić się sianem).

Co do kwestii zrozumienia, wygląda na to, że jeśli nie podzielam Twego zdania, tzn. że nie rozumiem, choć sam napisałeś iż: "Czytelnik widzi co bohater przynosi i to w gestii czytelnika jest uznanie, gdzie na skali umieści Kane'a."
Sam sobie przeczysz. W mojej gestii było umieszczenie go w innej części skali niż Ty.

Sorry Tix, ale bratobójca, wielokrotny morderca czerpiący przyjemność z zabijania, rabuś i cholera wie co jeszcze, jest postacią negatywną. Z ludzkiego punktu widzenia.

Kane na swoją legendę "uczciwie" zapracował.
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6254
Skąd: Piła
Wysłany: 2012-03-14, 22:11   

ASX76 napisał/a:
Ależ było bezpodstawne, ponieważ czym innym jest oskarżenie o nieznajomość wydarzeń z książek

Wyżej podałem przykłady, czemu nie były bezpodstawne. Całokształt wypowiedzi w tym temacie się liczy, "moderatorze" ;)

ASX76 napisał/a:
Co do kwestii zrozumienia, wygląda na to, że jeśli nie podzielam Twego zdania, tzn. że nie rozumiem, choć sam napisałeś iż: "Czytelnik widzi co bohater przynosi i to w gestii czytelnika jest uznanie, gdzie na skali umieści Kane'a."
Sam sobie przeczysz. W mojej gestii było umieszczenie go w innej części skali niż Ty.

Chciałbym rozróżnić dwie sprawy.
Pierwsze - zauważ, że to Ty nie nie zgadzasz się, abym miał odmienne zdanie. Piszesz do mnie : Proszę więc go tu nie wybielać, nie próbować nam wmówić/wpisać, że "czarne jest białe" (...) Otwórz oczy Ukryty Smoku.
Drugi : uzasadniając swoją opinię, opierasz się na przesłankach o wątpliwych podstawach (ocena moralna na podstawie oczu, przeklęty przez bóstwo, to co o nim mówią demony, mroczne siły i fanatycy). I się dziwisz, że są podważane? No nie żartuj sobie :mrgreen:
ASX76 napisał/a:
Sorry Tix, ale bratobójca, wielokrotny morderca czerpiący przyjemność z zabijania, rabuś i cholera wie co jeszcze, jest postacią negatywną. Z ludzkiego punktu widzenia.

Bo tak Ci powiedziały duchy ciemności. Spoko. Ja w swojej ocenie tej postaci biorę pod uwagę legendę (traktując jako legendę - tkwi tam ziarno prawdy, ale tylko na jej podstawie nie widzi mi się oceniać gościa), ale większą uwagę zwracam na pozytywne cechy które przejawia - litość, podziw dla ludzi, etc. Legenda nic o nich nie wspomina, za to są w opowiadaniach, powieściach.
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 11994
Skąd: Necropolis
Wysłany: 2012-03-14, 23:11   

Oczy Kane'a są zwierciadłem jego duszy. Oczy mordercy znajdują potwierdzenie w jego czynach. :-P

W przesłankach "zapomniałeś" dodać o osobistych odczuciach czytelnika ASX-a dotyczących dokonań naszego bohatera.
Chciałbym rozróżnić dwie sprawy:
1. to com zapisał powyżej
2. opowieści duchów ciemności, demonów i mrocznych sił

Zabójca Arbas, wszak dobry znajomy Kane'a, określił go następująco: "On jest złem wcielonym!"

Proszę wziąć łaskawie pod uwagę, że w legendach o Kane'a znajduje się o wiele więcej, niż tylko ziarenko prawdy.
Z samej lektury o przygodach Kane'a, wyłania się obraz istoty lubiącej zabijać i mającej na koncie zabójcy mnóstwo istnień - zaprzeczysz?
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6254
Skąd: Piła
Wysłany: 2012-03-14, 23:35   

ASX76 napisał/a:
Oczy Kane'a są zwierciadłem jego duszy

Skąd to mambo dżambo, skoro wcześniej podrzucałeś cytat "Aby ludzie wiedzieli, kim jest naprawdę, oczy jego uczyniono oczami mordercy"?
Zabił brata. Jego oczy uczyniono oczami mordercy. Gdzie jednak masz, że to zwierciadła duszy? Oczy maja mówić - to jest pierwszy morderca.
ASX76 napisał/a:
Proszę wziąć łaskawie pod uwagę, że w legendach o Kane'a znajduje się o wiele więcej, niż tylko ziarenko prawdy.

Nie do udowodnienia. Nie udowodnisz, że w legendach była opisywana prawda, bądź jakaś jej określona procentowa część.
Z kolei ja pokazałem Ci na jednym przykładzie Carsultyal - co innego mówią legendy, inaczej prezentuje się to w opowiadaniu dziejącym bezpośrednio po opuszczeniu miasta, że są przesłanki aby nie wierzyć w legendy i podania. Więc kłócenie się o to, jest deczko bez sensu.
ASX76 napisał/a:
Z samej lektury o przygodach Kane'a, wyłania się obraz istoty lubiącej zabijać i mającej na koncie zabójcy mnóstwo istnień - zaprzeczysz?

Jaki jest sens zaprzeczania tego, co Ci się wyłania?
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 11994
Skąd: Necropolis
Wysłany: 2012-03-15, 02:02   

Tix, nigdy nie spotkałeś się z powiedzeniem: "oczy są zwierciadłem duszy"? :shock:

A że o Kane'a dyskutujemy, więc wpisałem tam jego imię, bo w tym przypadku pasuje to jak ulał. //spell
 
 
Vector4 


Posty: 24
Wysłany: 2018-01-13, 16:18   

Znam taką jedną kiążkę, a właściwie serię książek, w której dwa złe stronnictwa walczą ze sobą. "Kroniki Czarnej Kompanii", w których to zła czarownica walczy ze swoim mężem o poniekąd dominację nad światem. Co prawda są tam także pozytywni bohaterowie, wplątani w intrygi złych charakterów i nawet są zmuszeni im pomagać.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7535
Wysłany: 2018-01-13, 16:39   

Benek?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Fantasta.pl


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 13