Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Okładki i ich blurby
Autor Wiadomość
sanatok
Latający Pomidor


Posty: 1349
Skąd: Megamaszyna
Wysłany: 2012-07-21, 11:41   

AM napisał/a:
Czytam kolejną taką wypowiedź i czegoś nie rozumiem. Mam wrażenie, że czytelnicy nastawiają się na coś wyjątkowego, niepowtarzalnego, przełomowego i epokowego, i się rozczarowują, iż tak nie jest. Tylko skąd te oczekiwania? Skąd przeświadczenie, że powinno urywać dupę? Czy to "wina" oryginalnej okładki? Czy czegoś innego?


Książka w mroczny sposób zabawna, bluźniercza, sprośna, imponująca erudycją i niegodziwie oryginalna… Debiut zdradzający niesamowity nowy talent.

Może tego //mysli
_________________
Meet Minsky. He understands that stability is destabilizing. Be like Minsky.
 
 
ASX76 
twój ulubiony


Posty: 11705
Skąd: -inąd
Wysłany: 2012-07-21, 11:51   

Panie Sanatok, od kiedy wierzysz Pan w blurby?
 
 
AM

Posty: 1199
Wysłany: 2012-07-21, 11:57   

sanatok napisał/a:
AM napisał/a:
Czytam kolejną taką wypowiedź i czegoś nie rozumiem. Mam wrażenie, że czytelnicy nastawiają się na coś wyjątkowego, niepowtarzalnego, przełomowego i epokowego, i się rozczarowują, iż tak nie jest. Tylko skąd te oczekiwania? Skąd przeświadczenie, że powinno urywać dupę? Czy to "wina" oryginalnej okładki? Czy czegoś innego?


Książka w mroczny sposób zabawna, bluźniercza, sprośna, imponująca erudycją i niegodziwie oryginalna… Debiut zdradzający niesamowity nowy talent.

Może tego //mysli


Takie blurby są na co drugiej książce :) .
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6208
Skąd: Piła
Wysłany: 2012-07-21, 11:57   

ASX76 napisał/a:
Panie Sanatok, od kiedy wierzysz Pan w blurby?

Wypowiedź sanatoka, w żadnej mierze nie zawiera treści które suponujesz. :evil:
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
ASX76 
twój ulubiony


Posty: 11705
Skąd: -inąd
Wysłany: 2012-07-21, 12:42   

Tixon napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Panie Sanatok, od kiedy wierzysz Pan w blurby?

Wypowiedź sanatoka, w żadnej mierze nie zawiera treści które suponujesz. :evil:


To był skrót myślowy. Wystarczy że wierzy, że inni wierzą... :-P
 
 
sanatok
Latający Pomidor


Posty: 1349
Skąd: Megamaszyna
Wysłany: 2012-07-21, 14:40   

AM napisał/a:
Takie blurby są na co drugiej książce


Miałem na myśli promocję, którą nakręcił książce Jeff Vandermeer. Kilka przykładów:

Cytat:
It reads a bit like a collaboration between Kafka and Sam Peckinpah, with a pinch of Catherynne Valente’s retold folktales.


Cytat:
Funny as hell in places, yes again. Clearly, carefully, often brilliantly written–yes again.


Cytat:
The odds of being handed a novel by a new, relatively young writer and being blown away by what you read are…very low. But that’s exactly what happened.”


Stąd też wzięły się moje być może wygórowane oczekiwania względem tej książki. (plus okładka:))
Może za jakiś czas do niej wróce, i przy innym podejściu bardziej mi się spodoba.
_________________
Meet Minsky. He understands that stability is destabilizing. Be like Minsky.
 
 
ASX76 
twój ulubiony


Posty: 11705
Skąd: -inąd
Wysłany: 2012-07-21, 15:01   

sanatok napisał/a:
AM napisał/a:
Takie blurby są na co drugiej książce


Miałem na myśli promocję, którą nakręcił książce Jeff Vandermeer. (..)


Sposób stary, ale jary. Bardziej znany autor reklamuje książkę kolegi/znajomego/przyjaciela... Albo mają tego samego wydawcę... Możliwości jest kilka. W różnych "konfiguracjach".

Czy pamiętasz, jak Ser Martin "ciągnął za uszy" D. Abrahama? :-P
 
 
Fenris 
Wilk


Posty: 584
Skąd: Kraków
Wysłany: 2012-07-22, 11:11   

VanderMeer to zaczyna być podejrzany, najpierw "Sto tysięcy królestw", które raczej chłodne recenzje zebrało, teraz Bullington, który na pewno chłodne recenzje zbiera... :E
_________________
http://geniuscreations.pl
 
 
ASX76 
twój ulubiony


Posty: 11705
Skąd: -inąd
Wysłany: 2012-07-22, 11:17   

Nauka z tego płynie następująca: wpisy/opinie kolegów po fachu odnośnie dzieł znajomków, zwłaszcza z tego samego wydawnictwa (nie piję w tym momencie do VanderMeera - uwaga ma charakter ogólny), należy traktować z dużą ostrożnością, a już na pewno nie dać się omamić błyszczącym laurkom.
 
 
Jezebel 
Emerald


Posty: 862
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-07-03, 15:05   

Dyskusja przeniesiona z wątku o Susannie Clarke - El

Tixon o książce "Jonathan Strange i pan Norrell napisał/a:
dobrze, że wyszła edycja UW, bo ta starsza wręcz odpychała okładką.

A nowa to niby zachęca? //mysli
_________________
life. is a state. of mind.

 
 
ASX76 
twój ulubiony


Posty: 11705
Skąd: -inąd
Wysłany: 2013-07-03, 15:06   

Jezebel napisał/a:
Tixon napisał/a:
dobrze, że wyszła edycja UW, bo ta starsza wręcz odpychała okładką.

A nowa to niby zachęca? //mysli


Zachęca. Bez niby. :-P
 
 
Jezebel 
Emerald


Posty: 862
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-07-03, 15:16   

Chyba ślepców.
Podczas czytania zawijałam książkę w szary papier, żeby nie widzieć tego partactwa. Ta okładka wygląda jak składana w Gimpie, z użyciem pędzla do blurowania, coby mgłę imitował i ukrywał krawędzie cięcia poszczególnych elementów. Przy ogrodzeniu widać nawet, jak tfu!rca tego arcydzieła krzywo złożył ze sobą dwie części zdjęcia (rozłażą się u dołu), w dodatku na każdej używając innego filtra kolorystycznego :lol: Strach pomyśleć, że ktoś niemający pojęcia ani o grafice komputerowej, ani o przygotowaniu ilustracji do druku zgarnął pieniądze za tę fuszerę --_-
_________________
life. is a state. of mind.

 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6208
Skąd: Piła
Wysłany: 2013-07-03, 15:33   

Jezebel napisał/a:
Przy ogrodzeniu widać nawet, jak tfu!rca tego arcydzieła krzywo złożył ze sobą dwie części zdjęcia (rozłażą się u dołu), w dodatku na każdej używając innego filtra kolorystycznego

Znakomity efekt ilustrujący przenikanie się dwóch światów, a Ty sobie kpisz --_-
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Jezebel 
Emerald


Posty: 862
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-07-03, 15:43   

:lol:
_________________
life. is a state. of mind.

 
 
ASX76 
twój ulubiony


Posty: 11705
Skąd: -inąd
Wysłany: 2013-07-03, 16:12   

Mnie to "lotto", jak okładka była przygotowywana. Grunt, iż prezentuje się bardzo ładnie. :-P
 
 
Jezebel 
Emerald


Posty: 862
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-07-03, 16:35   

Skoro została przygotowana źle, to tak też wygląda. Przecież te mankamenty techniczne WIDAĆ :D
_________________
life. is a state. of mind.

 
 
ASX76 
twój ulubiony


Posty: 11705
Skąd: -inąd
Wysłany: 2013-07-03, 16:45   

Jezebel napisał/a:
Skoro została przygotowana źle, to tak też wygląda. Przecież te mankamenty techniczne WIDAĆ :D


W okładkach liczy się dla mnie ogólne wrażenie artystyczne.
To nie obraz, żeby "bawić się" w analizowanie szczególików. Pisząc wprost i bez ogródek: mam to gdzieś. ;)
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7106
Wysłany: 2013-07-03, 16:55   

Jezebel napisał/a:
w dodatku na każdej używając innego filtra kolorystycznego
skąd wiesz, że to nie zamysł
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
AM

Posty: 1199
Wysłany: 2013-07-03, 17:04   

Fidel-F2 napisał/a:
Jezebel napisał/a:
w dodatku na każdej używając innego filtra kolorystycznego
skąd wiesz, że to nie zamysł


Nawet zresztą o tym kiedyś pisałem. To zamysł. Kruk, słupek i łańcuch we w miarę normalnych kolorach i reszta jak ze starego zdjęcia.
 
 
Jezebel 
Emerald


Posty: 862
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-07-03, 17:05   

Bo dziwnym trafem różnica kolorów jest dokładnie tam, gdzie widać koślawo wklejony fragment zdjęcia.

edit: AM, mnie chodzi o to ostre 'przejście' z szarości do zaróżowień przy ogrodzeniu.

edit: Moja teoria jest taka, że przy zmianie barw z pierwotnych ciepłych na ostateczne chłodniejsze ten jeden fragment był na innej warstwie i został po staremu. Tak czy inaczej partactwo, za które grafik powinien się potężnie wstydzić.
_________________
life. is a state. of mind.

  
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7106
Wysłany: 2013-07-03, 17:09   

Jezebel napisał/a:
mnie chodzi o to zaróżowienie przy ogrodzeniu
?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Jezebel 
Emerald


Posty: 862
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-07-03, 17:12   

Jak krowie na rowie, wykorzystując umiejętności graficzne na poziomie porównywalnym do omawianego:

_________________
life. is a state. of mind.

 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6208
Skąd: Piła
Wysłany: 2013-07-03, 17:16   

Dobrze, że odświeżyłem, bo już odpalałem programy do obróbki by to pokazać.
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Jezebel 
Emerald


Posty: 862
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-07-03, 17:17   

Grafik komputerowy nieumiejący operować warstwami w fotoszopie. Kupa śmiechu :lol:
_________________
life. is a state. of mind.

 
 
Fidel-F2 


Posty: 7106
Wysłany: 2013-07-03, 17:18   

może jestem głupszy od krowy ale dalej nie wiem co Cię gnębi
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Jezebel 
Emerald


Posty: 862
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-07-03, 17:19   

Weź do ręki, jak będziesz miał okazję i się dokładnie przyjrzyj. Jeśli nadal nic, to niestety nie mogę Ci pomóc. Może okulista zaradzi.
_________________
life. is a state. of mind.

 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6208
Skąd: Piła
Wysłany: 2013-07-03, 17:20   

Jest nagły przeskok kolorystyki z takiej zielonkawą na brązawą. Jeśli to wypadek przy pracy, a to sugeruje Jezebel, to można się pośmiać.
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
k 

Posty: 189
Wysłany: 2013-07-03, 17:23   

:shock: nic nie widze,ale ja stary jestem
 
 
Jezebel 
Emerald


Posty: 862
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-07-03, 17:24   

Biorąc pod uwagę całokształt, to nie tyle wypadek, a przejaw tego, że okładkę złożył ktoś, kto nie opanował podstawowych umiejętności potrzebnych do pracy w zawodzie grafika komputerowego (doprawdy, nastolatki amatorsko składające kolaże ze stockowych fotek na deviantarcie często reprezentują sobą więcej).

edit: Ludzie kochani, skalibrujcie sobie monitory czy coś :mrgreen:
_________________
life. is a state. of mind.

 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6208
Skąd: Piła
Wysłany: 2013-07-03, 17:29   

Jezebel, nie mów tak, bo autorowi zrobi się przykro.
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant | Craiis ]

Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 13