Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Warsztat na trzeciej
Autor Wiadomość
KapitanOwsianka 
plotkara

Posty: 2736
Skąd: Od wujcia fotela
Wysłany: 2008-01-06, 12:43   Warsztat na trzeciej

Widzisz to? To pięćset koni mechanicznych napędzanych benzyną. Nie... Nie jest to Diesel.

Emm... Miałeś rację, to rzeczywiście nie jest miejsce dla mnie. Ej, to nie Amy? Rzeczywiście jest tancerką. Widziałeś tamte bryki, no tak, teraz się wozisz, jesteś na swoim terenie. Ty... To zupełnie inny świat. To co? Wracamy do Newport? No chyba nie podoba Ci się?
_________________
"I'm awesome"
"Two words: no tongues."
"I'm so happy for you I'm gonna go vomit now."

Miewam napady wściekłości.
 
 
KapitanOwsianka 
plotkara

Posty: 2736
Skąd: Od wujcia fotela
Wysłany: 2008-02-23, 01:50   

O tej porze już szykowała się zabawa. Evan dobrze znał tę okolicę, często się tutaj ścigał. Na około warsztatu i na ulicy już zbierali się ludzie, oczywiście same wyścigi mają odbywać się później, ale impreza już się zaczyna. Znalazł miejsce swoim Nissanem między Lancerem i Eclipsem jakichś ziomów. Samochody były jeszcze bardziej odpicowane niż laski tych gości, ale co z tego. To był ten klimat. Wreszcie pojawił się Bobby, organizator imprezy. Zaproponował Evanowi pierwszy wyścig i ten się zgodził. Samochody ustawiono na linii startu, a Evan patrzył z zacięciem w twarzy na trasę...

... Bywa, że boimy się że wyjdzie na jaw coś, co w konsekwencji mogłoby spowodować utratę osoby, na której zależy nam najbardziej na świecie. Mimo to nie potrafimy tego przerwać, albo nie chcemy...

Dalsza część w: Domu Stauntonów
_________________
"I'm awesome"
"Two words: no tongues."
"I'm so happy for you I'm gonna go vomit now."

Miewam napady wściekłości.
 
 
Noise 
Furiat...


Posty: 652
Skąd: Behind you
Wysłany: 2008-04-05, 21:17   

Evan podjechał pod warsztat w efektownym kontrolowanym poślizgu. Ludzie dopiero zaczynali się zjeżdżać, więc póki co był luz. Ghost dodał jeszcze dwukrotnie gazu kręcąc silnik do niemal 9-iu tysięcy obrotów dając tym samym znać, że do ekipy dołączyła kolejna osoba, po czym poczekał, aż obroty dwóch sprężarek spadną i wyłączył silnik.
- Choć Vann. Poznam Cię ze wszystkimi. - po czym wysiadł z auta i otworzył jej drzwi zanim zdążyła zaprotestować. Rozejrzał się jeszcze dookoła sprawdzając kto już jest, a kto ma dopiero przyjechać.
 
 
Ofelia 


Posty: 287
Wysłany: 2008-04-05, 21:51   

Vann ogólnie była bardzo podekscytowana. Podobał jej się samochód Evana i praktycznie o nim gadała przez całą drogę. Gdy się zatrzymali, powiedziała coś w stylu "Boże, ale ty fajnie prowadzisz."
-Czemu nie.- wysiadła z samochodu. -I na przyszłość - sama potrafię sobie otworzyć drzwi.- pokazała mu język.
 
 
Noise 
Furiat...


Posty: 652
Skąd: Behind you
Wysłany: 2008-04-05, 22:15   

- Wow! - powiedział z udawanym podziwem - Posiadasz kolejną niesamowitą umiejętność o jaką Cię nie podejrzewałem. - mówił dalej nie przestając się szczerzyć. - A co do moich umiejętności prowadzenia, to jeszcze nie widziałaś wszystkiego. Mam nadzieję, że będzie mi dane pokazać Ci to i owo. - gdy zaczęli iść w stronę grupki facetów stojących przy warsztacie ich dłonie na chwilę się zetknęły. Evan wykonał ruch, jak gdyby chciał wziąć ją za rękę, ale niemal natychmiast cofnął dłoń i zauważyła, że robiło mu się trochę głupio.
Przez chwilkę szli w milczeniu, gdy Evan się odezwał - Tak nawiasem mówiąc... - zrobił efektowną pauzę - Ładny język. - powiedział szczerząc się głupkowato przez krótką chwilę.
 
 
Ofelia 


Posty: 287
Wysłany: 2008-04-05, 22:57   

-Widzisz, ja jestem osobą wszechstronnie utalentowaną. Możesz mi nie wierzyć, ale potrafię dużo więcej.- uśmiechnęła się bardzo szeroko i puściła do niego oczko. -Lubisz się chwalić, co? W każdym razie też mam nadzieję, że będzie Ci dane. Tylko nie zrób sobie krzywdy. Nie żeby mi tam zależało. Po prostu nie będę miała jak wrócić do domu.- zaśmiała się. Miała wyjątkowo dobry humor, a myśl, że będzie na prawdziwych, nielegalnych wyścigach jeszcze bardziej go poprawiała. I jakoś nie zwróciła większej uwagi na to, że Evan najprawdopodobniej chciał chwycić ją za ręke. Gdy zauważyła jego zawstydzoną minę uśmiechnęła się ciepło.
-A dziękuje bardzo. Wiesz, dbam o niego.
 
 
Noise 
Furiat...


Posty: 652
Skąd: Behind you
Wysłany: 2008-04-06, 12:42   

- Ależ oczywiście, że Ci wierzę. Nawet przez chwilę nie podejrzewałem, ze mogłoby być inaczej. Tak więc pomyślmy... - udał, że pogrąża się w myślach - Mamy niesamowitą umiejętność otwierania sobie drzwi, wystawianie ładnego języka i zapominanie o randkach. Pominąłem coś? - powiedział Evan, po czym roześmiał się głośno. Nie był to śmiech szyderczy, ale miły, ciepły i przyjazny. Po chwili przestał się śmiać, lecz nadal szeroko się uśmiechał.
- A czy ja mogę zadbać o Twój język? - wyskoczył z tekstem niczym Filip z konopi.
 
 
Ofelia 


Posty: 287
Wysłany: 2008-04-06, 14:25   

-Musiałabym się zastanowić, ale myślę, że tak. Jak już mówiłam, jestem wszechstronnie utalentowana.- uśmiechnęła się szeroko -Jest tego tyle, że nie sposób wymienić, więc nawet nie próbuj się starać. To nie ma sensu.
-Hmm.... A potrafiłbyś?
 
 
Noise 
Furiat...


Posty: 652
Skąd: Behind you
Wysłany: 2008-04-06, 15:12   

- Bardzo bym się starał, żebyś była usatysfakcjonowana. - powiedział uśmiechając się na poły tajemniczo, na poły uwodzicielsko. - To czy dasz mi szansę, to już zależy wyłącznie od Ciebie Vann.
Powoli, acz nieubłaganie zbliżali się do grupki znajomych Evana. Jeśli Vann chciała coś jeszcze powiedzieć, to miała czas powiedzieć tylko kilka krótkich zdań, nim tamci zaczną słyszeć o czym gadają.
 
 
Ofelia 


Posty: 287
Wysłany: 2008-04-06, 15:27   

-Skoro tak...- uśmiechnęła się bardzo ładnie i ponętnie. Spojrzała w jego niebieskie oczy -Chyba dam Ci tą szansę, ale na prawdę musisz się postarać.-puściła do niego oczko.
 
 
Noise 
Furiat...


Posty: 652
Skąd: Behind you
Wysłany: 2008-04-06, 15:43   

- I'll do my best. - mruknął kusząco i w tym momencie znaleźli się przy owej grupce znajomych. Evan delikatnie objął Vann w pasie i stojąc obok niej przedstawił ją swoim znajomym, którzy stali w kółku i o czymś rozmawiali, nim do nich podeszli.
- Cześć chłopaki, poznajcie Vann. - powiedział popatrując na każdego z kumpli po kolei.
- Vann, to są Mikey, Speed, Dogg, Barrel i Slick. - wymieniał kumpli zaczynając od lewej strony, a kończąc na tym stojącym po ich prawej stronie.
 
 
KapitanOwsianka 
plotkara

Posty: 2736
Skąd: Od wujcia fotela
Wysłany: 2008-04-06, 15:45   

Z chmur zdjęło oboje spojrzenie kilku typów z pod ciemnej gwiazdy, wyrażające niesamowite zaskoczenie. Eeee... powiedział Buddy, afroamerykanin, który ostatnio zajmował się organizowaniem tej całej imprezy. Czy my wam aby zbytnio nie przeszkadzamy? póki co ludzi było raczej mało. Takie zabawy zaczynały się dopiero w środku nocy, kiedy policji mało się tutaj kręciło.
A jednak z daleka słychać było syreny kilku samochodów... Coś tej nocy się zdarzyło.

Przeniesienie akcji.
_________________
"I'm awesome"
"Two words: no tongues."
"I'm so happy for you I'm gonna go vomit now."

Miewam napady wściekłości.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,3 sekundy. Zapytań do SQL: 13