Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Co gały widziały...
Autor Wiadomość
Trojan 


Posty: 5036
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-10-01, 22:35   

znaczy się - Beksińscy ?
twórcy filmu ?
czy aktorzy ?

sprecyzuj.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19138
Wysłany: 2019-10-06, 17:16   

"Valerian" okazał się całkiem przyjemnym filmem. I dla oka i fabularnie. Oglądałem bez bólu, a spodziewałem się, że będę to robił na przyspieszeniu. Zdecydowanie fajniejszy niż "Piąty element".

"(Nie)znajomi" - polska wersja świetnego włoskiego filmu, którego beznadziejny polski tytuł brzmi "Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie". Prawa do filmu sprzedano na cały świat, powstaje co najmniej kilka krajowych wersji. Oglądałem francuską, która była nudna. O polskiej słyszałem dobre opinie więc obejrzałem. Zresztą i tak zamierzałem się poświęcić, aby potem wykpić. Okazało się, że pozytywne opinie nie były przesadzone. Adaptacja scenariusza okazała się sukcesem. Scenarzyści dodali do fabuły polskiego smaczku. Ale bez nachalności, wyszło to lekko i naturalnie. Polskie wersje włoskich postaci również wypadły znakomicie. Doszło do pewnych uproszczeń i zmian tu i ówdzie, ale chyba wyszło to filmowi na dobre. Bo teraz nie mogę się zdecydować, co było lepsze: czy polska wersja, czy włoski oryginał. Obsada spisała się rewelacyjnie. Zarówno damska, jak i męska, choć chyba męską bym wyróżnił. Generalnie, jeśli ktoś nie zna oryginału, to może być mu potem trudno uwierzyć, że to scenariusz adaptowany. Brawo. https://www.youtube.com/watch?v=YypFzpm6F18
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8808
Wysłany: 2019-10-06, 17:22   

Widziałem włoski oryginał. Pamiętam, że nie było złe ale nie powalało. Coś mi tam nie pasowało, nie pamiętam co.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Sabetha 
Baba Jaga


Posty: 4373
Wysłany: 2019-10-06, 18:34   

Romulus napisał/a:
"Valerian" okazał się całkiem przyjemnym filmem. I dla oka i fabularnie. Oglądałem bez bólu, a spodziewałem się, że będę to robił na przyspieszeniu. Zdecydowanie fajniejszy niż "Piąty element".


//ooo
Lubię Carę Delevigne, a Rihanna była świetna, zaś sam film wciągnęłam gładko i nawet bawił, ale "Piąty element" to Ty szanuj! Onegdaj oglądałam po raz któryś tam i doszłam do wniosku, że wcale się nie zestarzał.
_________________
"Wewnątrz każde­go sta­rego człowieka tkwi młody człowiek i dzi­wi się, co się stało".
T. Pratchett "Ruchome obrazki"
 
 
Trojan 


Posty: 5036
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-10-06, 19:27   

Valerian jest dobry, i na pewno lepszy od 5 elementu.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8808
Wysłany: 2019-10-06, 20:28   

Kurier Pasikowskiego. O dżiz co za kapeć. Leży wszystko - aktorstwo, scenografia, scenariusz. Dodatkowo to niedołęstwo zalane jest po czubek przedszkolnym hurrapolaczkizmem.

2/10
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Trojan 


Posty: 5036
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-10-07, 00:40   

Obejrzałem dzisiaj alternatywNe kino superbohaterskie - ha !
I nie chodzi o Dżokera.
Glass
h.ujnia rzadkiej jakości. Szalyman próbował prześlizgać się na popularności kina SB, ale coś mu nie wyszło i misfire wyebal mu prosto w ryło. Niby jest to trzecia część - Niezniszczalny, Split i właśnie Glass, ale Splita nie Patrzałem i teraz zdecydowanie nie żałuję.
Trochę z tym filmem jest jak z Interstellarem - był chyba plan na zrobienie ciekawego i poważnego obrazu, ale wyszło jak wyszło minus fajne efekty specjalne. Więc nic z tego filmu nie ostało.

Nie wiem co biere MacAvoy ale Spellu pomyśl o tym.

3,78/10
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17263
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2019-10-07, 06:29   

MacAvoy od czasów Filth biere wszystko --_-
Nie widział, obejrzy.
_________________
Siamo con clavi, siamo con dio
Siamo con il nostro dio scuro
 
 
Trojan 


Posty: 5036
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-10-07, 09:45   

McAvoy planuje chyba ewolucję prof. Czarlsa Ksawiera w Wolwerajna - bo mamy tam wakat.

jedno co jest niezłe - wyraźnie poszedł w masę a nie tylko metroseks. rzeźbę ;)
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12806
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2019-10-07, 10:29   

Trojan napisał/a:
Niby jest to trzecia część - Niezniszczalny, Split i właśnie Glass, ale Splita nie Patrzałem i teraz zdecydowanie nie żałuję.


Tyle, że "Split" jest znacznie lepszy od obu razem wziętych.
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Trojan 


Posty: 5036
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-10-07, 11:32   

no kolejny film o mnogiej osobowości, reżyser w sumie od dawna nie zrobił nic dobrego ... jedzie na starej opinii..
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12806
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2019-10-07, 11:35   

No właśnie "Split" jest dobry.

Co nie zmienia faktu, że Szalajman dzieło swego życia zrobił już dawno temu ("Szósty zmysł").
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Trojan 


Posty: 5036
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-10-07, 11:59   

misię podobał Happening :)
 
 
m_m 
Uchodźca

Posty: 539
Skąd: Zewsząd
Wysłany: 2019-10-07, 13:26   

Split jest świetny, dlatego gdy obejrzałem Glass pomyslałem ,, kurwasz ale dziadostwo" i stwierdziłem że takiego gniotu dawno nie widziałem.
_________________
quot libros, quam breve tempus
 
 
Trojan 


Posty: 5036
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-10-07, 13:34   

Split jakoś przemknął tak że nawet go nie dostrzegłem
 
 
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 3722
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2019-10-07, 13:34   

Ad Astra. Byłem, widziałem, podobało mi się. Chyba nic w tym filmie nie jest do zmiany. Piękne zdjęcia, fajna wizja świata niedalekiej przyszłości, przemycona w fabule, nieskomplikowanej, ale ciekawej. Brad Pitt, który w praktyce sam niemal odgrywa cały film, dźwiga rolę. Dobrze zrealizowane, zgadza się strona dźwiękowo-muzyczna, jest napięcie gdy trzeba i spora dawka psycholigicznego podbudowania postaci głównego bohatera, relacji z ojcem. Wyszedłem z kina bardzo usatysfakcjonowany.

Zamierzam teraz w ciągu najbliższego tygodnia jest iść na Jokera, Parasite, Downtown Abbey i może Czarnego Mercedesa. Jakiś taki okres w kinie, że wreszcie są filmy dla mnie na ekranach.
_________________
"Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12806
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2019-10-07, 13:46   

Tomasz napisał/a:


Zamierzam teraz w ciągu najbliższego tygodnia jest iść na Jokera, Parasite, Downtown Abbey i może Czarnego Mercedesa. Jakiś taki okres w kinie, że wreszcie są filmy dla mnie na ekranach.


Uważaj Pan o co prosisz, bo może się spełnić ;)
Przed "Czarnym Mercedesem" ostrzegam z góry, żeby później nie było płaczu i zgrzytu zębów :-P
Majewski jest kolejnym twórcą niegdyś znanym i uznanym, który obecnie robi wielką lipę.
Obacz Pan lepiej "Zaklęte rewiry" z 1975 roku (o ile jeszcze nie było okazji).
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Trojan 


Posty: 5036
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-10-07, 13:49   

Ad Astra wywołuje dość skraje opinie
 
 
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 3722
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2019-10-07, 14:01   

Cytat:
Obacz Pan lepiej "Zaklęte rewiry" z 1975 roku (o ile jeszcze nie było okazji).

Wielokrotnie. A teraz jest na netflixie jak ktoś sobie chce odświeżyć.
_________________
"Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
 
 
Trojan 


Posty: 5036
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-10-08, 10:06   

Źle się dzieje w El Royale - reżyser pracuje nad dość znanym motywem przydrożnego motelu, tytułowego El Royale, leżącego dosłownie na granicy Kalifornii i Nevady. Niegdyś lux-zajazd, obecnie popadł w zapomnienie na zadupiu miedzystanówek, gości czwórkę nieznajomych. Goddard (reżyser) gra nieco w stylu Tarantino, bierąc znane motywy, mieszając je w sosie noirowym (neo-noir jak się dowiedziałem) z lat '60. W tle przebłyskują wydarzenia i postaci ameryki tamtego okresu. Wietnam, Kennedy, Rasizm, Manson, Nixon czy Hoover. Klasyczne twisty są tam gdzie wyrobiony widz ich oczekuje, może nie zaskakują - ale rozwiązania mogą się spodobać.
Jeff Bridges, Dakota Johnson, Jon Hamm i Thor + dwie/3 mniej znane twarze (mi przynajmniej)

ogólnie - mimo nie tylko pozornej wtórności, choć film nic nie wnosi, to całkiem nieźle się bawiłem. Pamiętam że wybieraliśmy się na to do kina, ale nie wyszło - bez straty, film kameralno-kanapowy.

7,3/10
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8808
Wysłany: 2019-10-14, 23:19   

Valerian

Co za masakryczne gówno. Pszczółka Maja w kosmosie. Szczególnie para głównych debili.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Trojan 


Posty: 5036
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-10-14, 23:59   

Ale ładne.


UPGRADE - czyli podkręcanie Celerona po taniości. Film pojawił się na Netflixie bodajże na początku roku i zebrał pełno dobrych recenzji, W sumie całkiem spoko, ale spodziewałem się wincej po tych achach. Dostajemy szybki film akcji w klimatach cyberpunkowych, całkiem przewidywalny i zgrabnie zrealizowany . Półtorej godziny w naszych czasach to jednak trochę mało. Tematyka sprzęgu człowiek-maszyna się już pojawiała, ale ograna jeszcze nie jest.

7/10
  
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8808
Wysłany: 2019-10-15, 00:04   

Kwestia gustu. Wymieszanie wiaderka kisielu z wiaderkiem cekinów daje podobny efekt.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5832
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2019-10-15, 06:36   

To komiks, czego się spodziewałeś? Jak nie przepadam za ekranizacjami komiksów tak to mi się podobało, jedyna głupota której nie mogłem przełknąć: kombinezon który rozwala ściany przestał działać na drewnianą klatkę. Wolała czekać na rycerza
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Beata: co to jest "gangrena zobczenia"? //ooo
Fidel-F2: Pojęcie wprowadził Josif Wissarionowicz
Fidel-F2: Jak choćby raz opuścisz granice rodiny, ty już nie nasz, zobczony.
Fidel-F2: Na tę gangrenę lek jest tylko jeden.

Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8808
Wysłany: 2019-10-15, 07:15   

Pewnie klatka była z myślącej gruszy.

Nie wiedziałem, że komiks. Trojan się spuszczał, chciałem zobaczyć co to.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Trojan 


Posty: 5036
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-10-15, 08:41   

lepszy na pewno od 5th element

komiks winneś pamiętać - toć to czasy '90 Komiks-Fantastyka (choć mi się nie podobał)
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8808
Wysłany: 2019-10-15, 08:48   

Trojan napisał/a:
komiks winneś pamiętać - toć to czasy '90 Komiks-Fantastyka (choć mi się nie podobał)
w życiu nawet nie słyszałem

Trojan napisał/a:
lepszy na pewno od 5th element
śmiem wątpić, mało jest rzeczy od których Valerian jest lepszy, może filmy Vegi, a i to pewnie nie wszystkie
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Trojan 


Posty: 5036
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-10-18, 09:06   

Trans - McAvoy z 2013 jeszcze nie przesterydowany.
pracownik domu aukcyjnego w czasie napadu ukrywa obraz Rembrandta,
dostaje w łeb
i zapomina gdzie go schował.
Sporo zwrotów mniej lub bardziej niespodziewanych.
solidne 7 na 10
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8808
Wysłany: 2019-10-18, 12:34   

El Camino

Powrót do Breaking Bad - co się stało z Pinkmanem. Niby wszystko ok, ale jakoś brak żółtka w tym jaju. Poza kilkoma drobiazgami, gdzie kiwnąłem głową z aprobatą, reszta jest monotonna, niespecjalnie poruszająca. Może tak miało być, może to rodzaj komentującej kody, że niby jeśli patrzysz w otchłań to otchłań patrzy w ciebie. Jasne, tyle, że to żadne odkrycie. Jednak chyba rozczarowanie. Może kiedyś powtórzę, może zobaczę coś więcej.

6/10
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
BG 
Wyżełłak


Posty: 1844
Wysłany: 2019-10-19, 21:39   

Zwierzogród - naprawdę dobry film. Jeden z najlepszych filmów Disneya w CGI. I jeden z najbardziej "dorosłych" filmów tego studia, bo np. 7-latki raczej nie oglądały "Ojca chrzestnego". :)
_________________
Załaduj Wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,45 sekundy. Zapytań do SQL: 13