Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Herbata, poranku harmata
Autor Wiadomość
Wulf 
wilczy błazen


Posty: 1381
Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-10-19, 20:06   Herbata, poranku harmata

Herbatę pił (pije) chyba każdy użytkownik forum. Niektórzy pewno nałogowo, niektórzy może ot tak jako napój. Niektórzy traktują to jak ceremoniał, inni, jak zwykłą czynność.
Dlatego pytam:
- Jaką herbatę lubicie? Earl Graya, zieloną, białą inną? Smakową czy zwykłą?
- Czy lubicie dodatki - cukier, rum, cytrynę, inne dodatki?

Ja sam uwielbiam japońską herbatkę z dodatkiem ryżu. Wiem, brzmi dziwacznie, ale mi strasznie smakuje. Herbata jest zielona, ma posmak ryżowy, pasuje strasznie do sushi i ja tam uważam ją za jedną z lepszych jakie są ;)

Poza tym lubię w ogóle herbatki zielone, bez dodatków, albo zwykłą herbatę, ale z cytryną... albo rumem :D
 
 
Bruja 
Bucka


Posty: 471
Wysłany: 2007-10-19, 20:19   

Herbatka to jest to co tygryski lubią najbardziej! Bije kawę na głowę i mówcie sobie kawosze co chcecie, a ja i tak swoje wiem, o!
Jestem uzależniona od zielonej, japońskiej, fusiastej herbaty //amor
Zdarza mi sie też często pić taką pozwijaną Gunpowder bodajże czy Mate Green- to taki napar z ziółek, który nie jest do końca herbatą. Wszystko zielone, mocne i pyszne ;)
Jednak dzień rozpoczynam od kubka mięty, do śniadanka... i tak odkąd pamiętam.

Za to od samego zapachu czerwonej herbaty robi mi się słabo... jest okropna, smakuje jak bagno, nie wygląda. Ostatnio chciałam jej dać jeszcze jedną szansę i kupiłam mieszaną z truskawkami, ale nic to nie dało. Bagno zawsze będzie bagnem.

Zwykła herbatka z torebki (tzw. topiony szczur) jeśli już to lekko posłodzona i najlepiej z cytrynką.
_________________
W moim świecie wszyscy są kucykami, jedzą tęczę i kupkają motylkami.
 
 
Maeg 
Trójkoświr


Posty: 2424
Skąd: 127.0.0.1
Wysłany: 2007-10-19, 20:25   

Herbatę (jak i kawę) pije hektolitrami. Mocno zaparzona, ba taką bez wyjmowania torebki (ponoć szkodliwe dla zdrowia?), najlepiej czerwoną z posmakiem cytrynowym (ale bez samej cytryny) zwykłą czarna Earl Graya, zieloną zwykła czy białą. Smakowe to z rzadka, jabłkową to tylko w Kafe Fajcie. Do tego cukier i styka. A kubek też musi być duży. Świętokradztwo to herbata z mlekiem, ohydztwo. :-PP

Herbata jest pokrzepiającym napojem, najlepsza w długie chłodne jesienne/zimowe wieczory. Ja tam stawiam znak równości między kawą a herbatą, ale kawa musi mieć w sobie kofeinę a nie jak to coś, co mi dzisiaj w „Ice Cream Coffee” zaserwowano. :-PP
_________________
"Czytam, bo inaczej kurczy mi się dusza"
— Wit Szostak

Bistro Californium
 
 
Zła 
Lód


Posty: 463
Skąd: Wrocław - Łódź
Wysłany: 2007-10-19, 20:54   

Herbata //amor
Z herbat właściwie to nie lubię jednej, a mianowicie Liptona. Ma koszmarny smak i nie nadaje się do picia, a tak to wszystko jedno.
Herbaty piję dużo, Metz coś o tym wie xD Nie lubię mocno zaparzonej, kilka zamoczeń torebki i już ją wyciągam. Uwielbiam herbaty smakowe, np. piernikową na święta, brzoskwiniową i całą masę innych smaków.
Herbata to jest to!
_________________

 
 
Olisiątko 


Posty: 819
Skąd: Izolatka
Wysłany: 2007-10-19, 21:15   

Nie trawię herbaty. Po prostu przestała mi smakować. Nawet te które kiedys wuielbiałem (miałem schiza na pkt Earl Greya oryginalnego) absolutnie przestały mi smakować. Nie pijam już żadnej herbaty więc. A już na pewno nie taką z cytrynka, sokiem malinowym czy cukrem.
Po prostu mi nie smakuje. Lura ;p
Viva la kawa..
_________________
All the ways you wish you could be, that's me.
I look like you wanna look.
I fuck like you wanna fuck.
I am smart, capable, and most importantly, I am free in all the ways that you are not.
 
 
Dhuaine 
Catty


Posty: 662
Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-10-19, 21:59   

Wulf napisał/a:
niektórzy może ot tak jako napój

Nawet mi nie przyszło na myśl, że można pić ją inaczej :P
Lubię herbaty czarne z cytryną. Aktualnie mam Liptona i nie narzekam ;)
Ze smakowych przepadam za jabłkiem z cynamonem... i to w zasadzie wszystko O.o Herbata byle jaka, ważne, zeby była czarna i z torebki, bo tak wygodniej. ;)
_________________
goodreads .
 
 
Tyraela 
Femme Fatale


Posty: 652
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2007-10-19, 23:08   

Jestem amatorką herbaty, od niedawna. I zaczęłam ją pić głównie w celu poprawienia czegoś w tym moim zdegenerowanym organiźmie xD kiedyś bardzo lubiłam czarną z cukrem i cytryną: teraz nie wyobrażam sobie słodzenia herbaty. Również nie znoszę herbat z torebek. Jedyna słuszna to fusowa, taka, co ją można do trzech razy zaparzać. I głównie czerwona (wspomaga przemianę materii) - co prawda bez żadnych dodatków smakuje jak muł rzeczny, ale amaretto, grejfrutowa, wiśniowa... <3
Ostatnio jednak piję tylko herbatę z bratka, mogę podziękować jedynie mojej cerze.

No i bez względu na wszystko, cukier w herbacie jest zakazany.
_________________
"Jaka jest lepsza nagroda niż ta, kiedy unosimy broń nad pokonanym wrogiem, którym pogardzamy, a potem ją opuszczamy? O tak, szlachetność to najcenniejsza rzecz na świecie."
H. Duncan "Atrament"
  
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5378
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2007-10-19, 23:13   

Herbata - zwykły napój do popicia kanapki na szybko. Takie coś jak sok, woda, cola. No chyba, ze jest to herbata sypana taka luzem, "śmieciowa" i Tetley najlepiej. Taka mocna, da się nią wypić i poczuć jakiś smak, ale ogólnie rzecz ujmując nic ciekawe. Smakowe? Tak samo jak jest to do popicia jak w gardle zaschnie.

No bo przecie kawa to jest to i jej tak barbarzyńsko pić nie można. ;)
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
Dhuaine 
Catty


Posty: 662
Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-10-19, 23:18   

MadMill napisał/a:
Herbata - zwykły napój do popicia kanapki na szybko.

Dokładnie. :)) U mnie w domu zawsze pijało się herbatę do śniadań, byleby spłukać szybko posiłek i lecieć do pracy/szkoły.
Kawy tak pić nie można... bo się żołądek w supeł zwinie :P

Zapomniałam dopisać _-_ Herbatę słodzę dwiema łyżeczkami. Nie cierpię goryczy... Do tego nie przepadam za szatanami. Zdecydowanie wolę tzw. siki, parzone przez trzy minuty max ;P
_________________
goodreads .
 
 
Olisiątko 


Posty: 819
Skąd: Izolatka
Wysłany: 2007-10-19, 23:19   

Dhuaine napisał/a:
Do tego nie przepadam za szatanami. Zdecydowanie wolę tzw. siki, parzone przez trzy minuty max ;P


Szatany to jedyne herbaty jakie da się wypić. Im mocniejsza tym lepiej, łyżeczka powinna stać na sztorc w takiej. Zero cukru koniecznie. I Oli wypije jakoś (ale i tak kawa rulz ;p ).
_________________
All the ways you wish you could be, that's me.
I look like you wanna look.
I fuck like you wanna fuck.
I am smart, capable, and most importantly, I am free in all the ways that you are not.
 
 
Prev 
Wina Korwina


Posty: 742
Skąd: Z Twojego ekranu
Wysłany: 2007-11-01, 14:43   

Herbaty to moja speciality... W życiu piłem już wiele mieszanek herbat... I tak najbardziej smakują mi biała herbata i czarna herbata z rumem. Natomiast jest jedna, której w życiu nie wypiję... Mieszanka nazywa się "Bora-Bora", jest to mieszanka różnych tropikalnych roślin i owoców, smak ma lekko kwaśny, ale ten zapach... Tak obleśnie słodki że człowiekowi się na wymioty zbiera... Słodzenie herbaty to barbarzyństwo, tak samo dodawanie mleka...
Akurat u mnie jest tak że to kawa stanowi taki napój do szybkiego popicia posiłku, a herbatą się delektuję. Wszystkim nałogowym palaczom polecam białą herbatę (zawiera antyoksydanty, które hamują rozwój komórek rakowych :-> )
_________________
Zapraszam na bloga - http://wirtokracja.blogspot.com/
I zawsze tak wypadnie, że ten, kto ci nie jest przyjacielem, żądać będzie od ciebie neutralności, a ten kto ci jest przyjacielem, żądać będzie otwartego wystąpienia z bronią. - N. Machiavelli
 
 
Tigana 
Sandman


Posty: 4427
Skąd: Czerwone Zagłębie
Wysłany: 2007-11-01, 16:57   

Ja piję, ale się nie delektuje - zazwyczaj jest to "herbatka na smyczy" z dodatkiem 1,5 łyżeczki cukru i cytryny. Gatunek obojętny czy Lipton czy Tetley, tudzież inne ustrojstwo. Nie przepadam za "Earl Grey" i "zieloną" . Smakowe - pomarańczowa lub woce południowe, byle nie mango.
_________________
"Z gustami literackimi jest po trosze jak z miłością: zdumiewa nas, co też to inni wybierają"
Andre Maurois

 
 
Violet 


Posty: 15
Skąd: z krainy wyobraźni
Wysłany: 2007-11-01, 17:32   

Kocham herbatę.
Ta w torebkach to śmieci z prawdziwej herbaty, więc wybieram liściastą.
Moja ukochana - biała PaiMuTan, lubię też Ooloong, ostatnio dostałam zieloną Mandarine i z wiśniami w rumie.
Jeśli tradycyjne czarne to tylko Ahmad - wg mnie najlepsza firma na świecie. Ich No.1 czy Dajgerling jest fenomenalny.
Dostałam tez kiedyś herbatę "Blue moon" - czarną z kwiatem bławatków - fenomenalna.
Teraz, w okresie zimowym piję czarną z łyżeczką soku z cytryny i dwiema łyżeczkami miodu akacjowego. Jest fenomenalna.
_________________
Daleka droga
do serca człowieka
zimnego jak głaz

Ale ja jak woda
co cierpliwie czeka
aż skałę zniszczy czas
 
 
Metzli 
Diablica


Posty: 3507
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2007-11-01, 19:17   

Herbatka - jak najbardziej, szczególnie rano jak wstaję do pracy. Jakoś nie mogę tak od razu pić kawy, na samą myśl żołądek sam mi się skręca. Na kawusię jest czas później ;) Ale wracając do herbaty, zazwyczaj jest robiona na szybko, żeby tylko napić się czegoś ciepłego (a już szczególnie jak człowiek jest w pracy). Ale czasami lubię się napić jakieś lepszej, smakowej. Bardzo lubię zieloną, z różnymi dodatkami, które sprawiają, że nie jest ona tak cierpka ;) Tylko przy parzeniu muszę pamiętać żeby nie zalewać ją wrzątkiem.

Violet napisał/a:
Ta w torebkach to śmieci z prawdziwej herbaty, więc wybieram liściastą.


O tak, herbaty liściaste przede wszystkim. Zresztą mają o wiele lepszy smak.
_________________
Ale to mnie nie wzrusza
W mojej głowie wciąż susza
Bo parasol określa ich byt

Metzliszcze - 12.06
 
 
Shadowrunner 
Dusza Dzikiego Ludu


Posty: 404
Skąd: Majorat Rabsztyński
Wysłany: 2007-11-01, 21:28   

Ja od herbaty na śniadanie zaczynam każdy dzień - albo piję Earl Grey'a z miodem i mlekiem albo normalną (torebkową lub fusową albo granulowaną) z grubym plastrem cytryny (tylko mam taki zwyczaj dziwny, że wyciskam cały sok z cytryny w ręce :P bo nie lubie jak mi jakieś plasterki pływają w kubku) i miodem. Albo bez miodu. Albo bez cytryny. I obowiązkowo herbata musi być mocna - mega mocna - sików nie toleruję, to nie czaj.

Lubię też pić zieloną albo czerwoną - ale bez żadnych dodatków bo psują smak tego - jak to niektórzy tu określają - "bagna" :P
_________________
"Summoned I come... Why do you come here? I come to serve... Who do you serve? I serve the truth... What is the truth? That we are one people, one voice... Will you follow me into fire? Will you follow me into darkness? Will you follow me into death? I will follow... Then follow."

Polskie forum eRPG
 
 
Zireael 


Posty: 516
Skąd: Maribor
Wysłany: 2007-11-01, 22:30   

Herbata //amor .
Nie znoszę kawy, jest obrzydliwa, ale herbatkę żłopię z wielkim entuzjazmem.
Najbardziej lubię zieloną i czerwoną. Wszelakie dodatki mile widziane.
Czarną pijam rzadko, zwłaszcza w wersji topiony szczur.
Słodzenie herbaty cukrem to pierwszej klasy barbarzyństwo, ale miodem albo sokiem malinowym- nie ^^.
Earl grey nie znoszę --_- .
No i jeszcze kocham mięte, ponieważ posiadam własną mini-plantację tejże.
  
 
 
Bruja 
Bucka


Posty: 471
Wysłany: 2007-11-01, 22:45   

Shadowrunner napisał/a:
Lubię też pić zieloną albo czerwoną - ale bez żadnych dodatków bo psują smak tego - jak to niektórzy tu określają - "bagna" :P


Pierwsze skojarzenie z czerwoną herbatą- bagno :P
A przecież tego nie posłodzę, bo to nienormalne...
 
 
BG 
Wyżełłak


Posty: 1728
Wysłany: 2007-11-03, 11:26   

Herbatę przestałem pić jakoś w styczniu 2002 roku. Przestawiłem się na mleko. Kiedyś piłem dużo herbaty, i zawsze również dużo słodziłem. Kiedy chodziłem do podstawówki, słodziłem po 3 czubate łyżeczki cukru na szklankę herbaty lub 7 płaskich łyżeczek na szklankę. Potem zmniejszyłem ilość cukru, ale i tak nie wyobrażałem sobie herbaty bez cukru. Kiedy piłem herbatę wieczorem, do kolacji, to zawsze miałem kłopoty z zaśnięciem.
_________________
Załaduj Wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj.
 
 
Tanit 
Czarnoskrzydła


Posty: 1459
Wysłany: 2007-11-05, 10:57   

Pijam pijam...
-ulubiona z czerwonokrzewu afrykańskiego *.*
-oprócz tego z miety albo z lawendy - tylko z włąsnego ogródka ;)
-oczywiśćnie niesłodzona :P

Herbatę mogę pić tonami! Przy dzbanku herbaty lawendowej i gożkiej (90%) czekolady świetnie się uczy!

Au revoir!
_________________
***Nic nie jest prawdą, wszystko jest dozwolone***
Kiedy człowiek umiera, dusza jego przez trzy dni siedzi u wezgłowia śmiertelnego łoża i stara się zwracać plecami do ognia.
Po trzech dniach pojawiają się aniołowie i prowadzą duszę nad most Czinwat...

TanBlog
 
 
Neander 
Rex Mundi


Posty: 64
Skąd: mam wiedzieć?!
Wysłany: 2007-11-05, 15:08   

Ulubiony napój :) Dużo bardziej wolę herbatę ot tego chemicznego szajsu sprzedawanego w sklepach. Zwykle dzbanek dobrze 'pocytrynionej' i lekko posłodzonej starcza mi na cały dzień ;)
_________________
Jak zostać fantastą? Proste. Wystarczy żyć w irracjonalnym państwie kierującym się surrealistycznymi zasadami, wśród nietuzinkowych ludzi przeżywających nieprawdopodobne przygody.

Kir Bułyczow
 
 
Aexalven 
Prawa Racica Sarenki


Posty: 226
Skąd: Świątynia
Wysłany: 2007-11-05, 15:17   

Piję zwykłą herbatę z torebki, lub fusy zalewam wrzątkiem i nalewam esencję, zalewając resztę wrzątkiem. Słodzę dwie łyżeczki, Nie jestem lalusiem, żeby jakieś miuody do tego dodawac czy inne cytrynowe swinstwa. Herbata ma byc herbata i tyle, a nie napojem francuzikow w malych filizaneczkach, wielkie kubki herbaty power \m/
_________________
Jam jest Aexalven Fendadra, prawa Racica Pięknej Sarenki.
Wstąp do Kościoła Sareńskiego, sprzymierz się z Sarenką i pokonaj złego Swinetana i jego miniony.
 
 
Asuryan 
Król Bogów


Posty: 3106
Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-11-05, 22:59   

Herbata w zasadzie służy mi przeważnie do popicia posiłku. Dla smaku pijam kawę z mlekiem. herbata, tak samo jak kawa - nie może być plujką. Pijam tylko lekko zaparzaną z torebek.
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
 
 
allynka 
słonecznikowooka


Posty: 7
Skąd: z szafy Toudiego
Wysłany: 2007-11-06, 14:55   

hmm... herbata.. z miodem i cytryna często owocowa..
nie lubię naparów z Bratka i herbaty zielonej... :P

mój przepis na herbate?

rum + rum + rum + ekstrakt z herbaty :) + wrzątek

wersja a'la Grog ;]
alkohol (a'la co brat ma w barku) + cytryna + imbir + herbata

kuuurcze.. alkohol i alkohol tutaj... ;]

to coś niealkoholowego ;] ( jak przystało na porządnego magistra chemii )
polecam mieszankę rumianek + miód + mięta :) pić chłodne lekko posłodzone ..
pychota!!
_________________
"Życie to nałóg, z którym bardzo trudno zerwać…"
Kosiarz - T. Pratchett :)
 
 
Arlzermo 
Dorsz Marienburski


Posty: 402
Skąd: Chrzanów/Wrocław
Wysłany: 2007-12-19, 20:42   

Mniam, herbatka. ^^ Uwielbiam. W zasadzie to pijam przede wszystkim białą, zieloną i czerwoną, bez jakichkolwiek dodatków, bo one zabijają ten "prawdziwy smak", o który mi właśnie chodzi. Czarnej herbaty staram się unikać, pomijając już fakt, że praktycznie nie ma żadnych leczniczych właściwości w porównaniu z innymi, to po prostu dla mnie jest ona paskudna. Taka dziwna...
Dobrze zaparzoną herbatą potrafię się delektować niekiedy i poł godziny. Taka cieplutka(no, szybko stygnie, ale cóż :P ), aromatyczna, działa uspokajajaco, a w połączeniu z dobra książką i perspektywą weekendu... ^^
_________________
"Wycinamy pędy i drzewa rąbiemy,
Depczemy korzenie, nasiona palimy,
Nadchodzi ulewa i gleba odpływa,
Pozostaje kamień oraz ciężka glina.
W zielonych łańcuchach nasze ciała gniją.
Ciała wciąż ruchome, chociaż już nie żyją."
 
 
solanna 
bene gesserit


Posty: 40
Skąd: Śnięta Inkwizycja
Wysłany: 2007-12-20, 11:35   

Nałogowo pijam herbaty owocowe (Biofix, Herbapol), lubię też Rooibosa, ale z dodatkami, np. cynamonem.
Jeśli kiedyś będziecie w Krakowie i będziecie chcieli się napić dobrej herbaty, polecam "Czajownię" na Kazimierzu (tuż obok Starej Synagogi). Ależ tam jest klimatycznie i jaką dobra herbatę tam dają (że o wyborze herbat nie wspomnę! Cały gruby buch) :!:
_________________
eulogeite kai mee katarasthe
błogosławieni cisi i ci, co pyszczą w porę...
 
 
Sunshine 


Posty: 216
Wysłany: 2008-03-14, 19:37   

Herbaaataaa... *.* //amor w tej chwili stoi przede mna kubek torebkowego Liptona English Breakfast, herbaty torebkowe piję najczęsciej, bo wygodniej. Uwielbiam wypróbowywać nowe smaki, póki co mialam tylko dwa,ktorych absolutnie nie jestem w stanie przelknąć - miodowo-imbirowa Biofixu (mam prawie calą paczkę, ktoś reflektuje ;p?) oraz irish cream Tekanne. Fuuuuj! >.< Najlepszą, jaką kiedykolwiek pilam (i piję) to herbaty Ronnefeldt, serwowane w "Między Słowami" w Wawie. Jeśli herbaty torebkowe uchodzą za śmiecie, to nawet nie smiem przypuszczać jak pyszne są liściaste Ronnefeldty. Uwielbiam chyba wszystkie smaki tej fimy. Są na allegro. W zabójczych cenach. Koleżanka polecala mi Whittard, angielske herbaty dostępne tylko na allegro. Poza tym uwielbiam rooibos i jasminową. do tego Whte Tea i Green Tea Liptona, Earl Grey i od czasu do czasu mięta. I melisa na sen.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17220
Wysłany: 2008-03-14, 23:07   

Green Tea Teekanne opuncja figowa.
Lipton Orient - również zielona.
Odjazd zupełny.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Jaskier 


Posty: 651
Wysłany: 2008-03-23, 16:22   

Lubie i pije tylko herbaty owocowe Vitax , bardzo mi smakują i watpie zeby kiedykolwiek przestaly mi smakowac :D

A te ktore lubie najbardziej to:

-poziomkowa
-malinowa
-dzika roza
_________________
''Imagination will often carry us to worlds that never were. But without it we go nowhere''
 
 
Wilko 
Blue


Posty: 99
Skąd: Castle in the Sky
Wysłany: 2008-03-25, 13:14   

Herbata, jeszcze do niedawna jedyny napój jaki piłam. Teraz doszła jeszcze kawa, ale to nie to samo. Najbardziej lubię herbatę sypaną, jest najmocniejsza. Fusów się nie boję, a i tak wypijam do ostatniej kropli. Nie znoszę Earl Gray, za owocowymi także nie przepadam, ewentualnie malinowa. Czasem lubię pojeść herbatki granulowane, najbardziej cytrynową albo pić ją na zimno w letnie upały.
Lubię zwykła, mocną herbatę z dodatkiem plasterka cytryny lub pomarańczy lub grejpfruta. Są świetne. Czasem zamiast kawy robię sobie bawarkę. Taki nawyk z pobytu w Anglii, gdzie rano robiono nam herbatę i nie wyciągano torebki. Herbata była tak mocna, że bez mleka nie można było tego wypić.
_________________
Widzimy, jak pulsuje w nich ciemnoczerwona krew.
Nawet w dżdżownicach, w nartnikach i w świerszczach.
Wszyscy żyjemy, każdy z nas.
I potrafimy się śmiać, bo mamy życia dar.
Gdy wyciągamy dłonie ku słońcu i patrzymy przez palce,
widzimy, jak pulsuje w nich ciemnoczerwona krew.
Nawet w ważkach, w żabach i w pszczołach.
Wszyscy żyjemy, każdy z nas...
 
 
Arlzermo 
Dorsz Marienburski


Posty: 402
Skąd: Chrzanów/Wrocław
Wysłany: 2008-03-25, 14:20   

Wilko napisał/a:
Fusów się nie boję

A bo na fusy to trzeba mieć sposób! :P
Najprościej jest po prostu wsypać odrobinę herbaty na jakieś malutkie sitko, z drobnymi otworkami, położyć na szklance i zalać wodą. Działa to tak jak torebka, bo po skończeniu można spokojnie wyjąć i nie zostawia żadnych "glutów" w wodzie, a ponadto jest wielokrotnego użytku. ^^
Pytanie - pił ktoś kiedyś żółtą hebratę?
_________________
"Wycinamy pędy i drzewa rąbiemy,
Depczemy korzenie, nasiona palimy,
Nadchodzi ulewa i gleba odpływa,
Pozostaje kamień oraz ciężka glina.
W zielonych łańcuchach nasze ciała gniją.
Ciała wciąż ruchome, chociaż już nie żyją."
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Qfant


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant | Craiis ]

Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 13