Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Postacie drugoplanowe
Autor Wiadomość
Nevi 
Enigmajczyk


Posty: 383
Skąd: Ascendentowo
Wysłany: 2007-11-14, 23:32   Postacie drugoplanowe

Tutaj będą umieszczane postacie, które będą miały wpływ na grę w mieście, ale nie tak ważną jak sami gracze.

Dlatego też proszę o zgłaszanie się graczy, którzy chcą dostać "posady" pewnych przywódców gildii.


Jeśli ktokolwiek byłby zainteresowany proszę pisać do mnie lub do Darkey'a na PW.


Imię: Kathagros
Nazwisko: Nethrazim
Rasa: Człowiek
Wygląd zewnętrzny:
Jest to dość wysoki mężczyzna i w miarę dobrze zbudowany, choć jakiś specjalnych mięśni nikt na nim nie znajdzie. Zwykle jest ubrany w ciemnoniebieską szatę, obszywaną na krańcach srebrną nicią. Nie posiada żadnych innych zdobień.
Jego twarz jest natomiast jedną z bardziej nietypowych w mieście, wyłączając oczywiście demony i czarty. Tęczówki jego oczu są całkowicie białe, za to źrenicę cały czas rozszerzają się i zwężają. Jego niewyróżniające się z tłumów rysy otacza gęsta burza długich falowanych włosów i kolorze najczystszej bieli. Gdy Kathagros jest zdenerwowany wydaję się, że po jego białych oczach tańczą niebieskawe błyskawice.
Historia:
O Kathagrosie wiadomo całkiem sporo. Żyje już ponad sześćset, które, o dziwo, nie sprawiły, że zmienił się w zgorzkniałego starca. Przez ten czas zdążył raz obalić rządy kapłanów Sylis, założyć akademię magiczną, zostać przewodniczącym Gildii Magów, udoskonalić obronę Muru i zbudować sobie sporą wieżę, unoszącą się nad miastem. Wiadomo także, że od dłuższego czasu nie jest zwolennikiem reform "Czerwonej Gwardii".
Charakter:
Mieszkańcy Sulvar'thar przejmujący się miastem powiedzieliby, że jest dobrym człowiekiem. Zawsze występuje w sprawie interesów zwykłych mieszkańców. Nawet czasami omija prawo, by polepszyć życie samego miasta, które stało się dla niego domem. Bardzo lubi się śmiać, choć śmiech ma niezbyt miły uchu, a zwykle to czyni po paru kuflach dobrego piwa czy butelce znakomitego wina z Arborei. Ci, którzy zmierzyli się z nim, stwierdzają że mężczyzna jest dość niebezpiecznym człowiekiem, który za nic ma sobie groźbę śmierci czy utracenia jakiegokolwiek statusu.


Imię: Mualthas
Nazwisko: Tetrian
Rasa: człowiek z lekką domieszką krwi niebiańskiej (ojciec był aasimarem)
Opis:
Za młodu paladyn, który ukochał plany Celestii, teraz 67-letni mężczyzna, który utracił powołanie, ale nigdy nie zapomniał o tradycji i celach swojej rodziny. Jako młody idealista z perspektywami był awanturnikiem i podróżnikiem planarnym, z mieczem w ręku i wiarą na ustach wojował z najbardziej plugawymi bestiami, o jakich słyszano. Legenda głosi, że razu pewnego zawędrował aż na piekielne pustkowia Baator, gdzie został uwięziony przez jednego z mrocznych Władców. Istnieje wiele wersji tych legend – jedna z nich głosi, że Mualthas został poddany straszliwym torturom, zaś potem kuszony, lecz nie odstąpił od swojej wiary i umknął. Inna powiada, że w rzeczywistości Mualthas podpisał cyrograf. Jeszcze inna mówi o tym jak Mualthas został uratowany przez interwencje swojego boga. Nikt jednak oprócz niego samego nie zna prawdy, a on sam najwyraźniej nie ma zamiaru się z nią rozstawać. W każdym razie jedno jest pewne – po powrocie z Baator jego młodzieńczy idealizm ustąpił miejsca starczemu zgorzknieniu, a dotychczasowy wzbudzający sympatię sposób bycia stał się niczym innym jak fatalistycznym poczuciem beznadziei, równocześnie pełnym oślej dążności do upatrzonego celu – w tym wypadku zadośćuczynienia sprawiedliwości i wyplenienia niesprawiedliwości. Jest surowym mężczyzną, ocenia bardzo szybko i z niezwykłą precyzją. Zdałoby się, że jego błyskotliwy umysł potrafi poradzić sobie niemal z każdym problemem, jednak – jak sam Mualthas przyznaje – nie potrafi radzić sobie w politycznych gierkach między pozostałymi rodzinami szlacheckimi. Być może to jest właśnie powód, dla którego Tetrianie stoją na uboczu, a Mualthas unika przyjęć i bankietów arystokratycznych, na których jak powiada z pogardą „Hipokryzja zionie z każdego kąta.” Nienawidzi spoufalania się i fałszywej dobroci z równą mocą jak braku szacunku i okrucieństwa. Gardzi głupcami i tymi, którzy świadomie błądzą. Dla łamiących prawo nie zna litości, nieważne czy przestępcą jest jego dobry przyjaciel czy zaciekły wróg – dla niego kara jest taka sama. Przyzwyczajony przez lata do ascetyczno-paladyńskiego sposobu bycia nie zmienił swoich nawyków do dziś i nic nie wskazuje na to żeby miało się coś w tej materii zmienić. Jest samotnikiem, dlatego reszta rodu traktuje go bardziej jak swego zwierzchnika i mentora niż jak ojca, wuja czy dziadka. Już dawno stracił wcześniejszą paladyńską dobroć i ciepło. Widać jednak, że bycie głową rodziny wyraźnie mu ciąży i gdyby mógł oddałby pałeczkę młodszym od siebie. Aktualnie dostał nominacje do Wielkiej Rady Miasta, lecz póki co, nie przyjął jej, z powodów nieznanych.
Wygląd zewnętrzny:
Z wyglądu jest niezwykle wysokim i barczystym mężczyzną. Krótko przycięta biała broda, szare smutne oczy i blizny na twarzy nadają mu bardzo surowy wygląd człowieka, który przetrwał wiele, i którego w życiu bardzo niewiele rzeczy może zaskoczyć. Już na pierwszy rzut oka widać, że to istny ideał orędownika sprawiedliwości.


Imię: Delikatny
Nazwisko: Brak
Przydomek: Brak
Rasa: Diablęcie

Wygląd zewnętrzny: Niski człowiek, z krótkimi różkami na głowie i lekko czerwonawą skórą. Ubrany w jakieś łachmany, ledwo trzymające się jego brudnego ciała. Ma oczy koloru brudnej, morskiej toni, z żółtymi żyłkami przywodzącymi na myśl paskudnie wykręcone jelita.
Charakter: Delikatny jest oportunistą. Wykorzystuje każdą okazję do zarobienia, czy to zdradzenie kogoś, czy to donoszenie na kogoś. Lubi kraść i akurat w tym jest całkiem niezły. Wie sporo o półświatku przestępczym, dlatego utrzymuje się w Slumsach prawie trzy lata(co stanowi pewien rekord). Nie ma przyjaciół, ma jedynie kolejne osoby do zdradzenia. Często pije w "Chmurze Wymiotów", a piję na umór. Nie przejmuje się prawem, bo prawa w Slumsach nie ma.
Historia: Ponoć dostał się do Sulvar'thar z Otchłani, jednak dokładnie nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że w całej swojej dotychczasowej historii w mieście wsławił się jako niezrównany donosiciel i zdrajca.
_________________
"O cieniach minionych enigmajskiej kultury łkają miliony tych śmiałków, którzy zasmakowali jej w pierwotnej rozkoszy. By wkrótce zwymiotować. Bo czyż można wyobrazić sobie syntezę większych przeciwieństw niż eklektyczny Wieloświat Filarów, gdzie sprzeczność stanowi fundament bytu? To tutaj, w różnorodności Enigmaium odnajdziesz to czego nie chcesz rozumieć: radość pośród cierpiącego świata."
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Katedra


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 13