Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Co czeka w kolejce do czytania?
Autor Wiadomość
bio 

Posty: 883
Wysłany: 2016-04-11, 21:09   Co czeka w kolejce do czytania?

Czeka, czeka. Najczęściej się nie doczekuje. Gdy sterty planowanych lektur przekraczają masę krytyczną wracają na półki. Co u was?
PS. Chochlik był.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
  
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 4400
Wysłany: 2016-04-11, 22:03   

bio napisał/a:
wracają na pułki.

Ty chcesz mnie zabić chyba.

W nieustająco wydłużającej się kolejce czeka m.in. Na południe od Brazos, Tysiąc jesieni Jacoba de Zoeta, cztery kryminały z Los Angeles Ellroya - wiem, że to bardzo dobre rzeczy są, mam odłożone specjalnie, na czas gdy będę potrzebowała odtrutki. Ostatnio dołączył Vernon Subutex, ale ten tytuł raczej nie poczeka długo.
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
bio 

Posty: 883
Wysłany: 2016-04-11, 22:12   

Pamiętaj o Tony i Susan. Mnie meczą dwie powieści najmocniej, acz czeka przy wyrku ze dwadzieścia. Catton Wszystko co lśni i Byatt Panna w ogrodzie. Zalegają od dwóch lat gdzieś tak. No i Prędkość mroku. Moja prędkość też taka mroczna.
_________________
Nie było Nieba ani Ziemi, ino jeden dumb stojał.
 
 
ASX76 
twój ulubiony


Posty: 11705
Skąd: -inąd
Wysłany: 2016-04-11, 22:28   

Lista tytułów w kolejce do czytania jest ograniczona, czy można wymienić kilkadziesiąt? :-P
A nawet jeśli można, to po co? //mysli
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7106
Wysłany: 2016-04-12, 06:01   

Beata, rzuć wszystko i czytaj Tysiąc jesieni Jacoba de Zoeta

W kolejce do czytania krótszej czeka kilka setek pozycji, w dłuższej kilka tysięcy. Po co ta gadka?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Shadowmage 


Posty: 3136
Skąd: Wawa
Wysłany: 2016-04-12, 06:27   

Ja mam taką kolejkę, że jej wypisanie zabrałoby mniej więcej tyle czasu, co zmniejszenie jej o jedną pozycję :)

Ale z takich rzeczy, które pewnie niedługo ściągnę z półki, to pewnie nowy Rushdie.
_________________

Ględzenie Shadowa - mój blog
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 4400
Wysłany: 2016-04-12, 08:30   

Fidel-F2 napisał/a:
Beata, rzuć wszystko

Aś tam, diabli... szklanka się sama rzuciła. Z blatu w przepaść. :P Czy to wypełnia znamiona? ;)
Najpierw skończę Czasomierze.
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
Plejbek 


Posty: 722
Skąd: Black Lodge
Wysłany: 2016-04-12, 09:12   

Taka prawdziwa realna kolejka nigdy nie przekracza 20-30 pozycji (no dobra ze 100). Tylko w takim horyzoncie można w ogóle mówić o jakiejkolwiek kolejce - większe ilości to tylko takie oznaczenia "o fajnie by było, pewnie ciekawe ale i tak pewnie nie zdążę". Takie marzenia trochę. Po przejściu tych 100 pozycji sytuacja na rynku i w głowie tak tasuje pozostałe, że lista wygląda zupełnie inaczej. Ale i tak ustawianie tych kolejek to u mnie przynajmniej wielka frajda.

Ja w ostatnim czasie książki ustawiam w kolejce zazwyczaj autorami, mam rozgrzebanego Rotha, Tokarczuk, Houellebecqa, Eco, Bukowskiego, Lema, Pynchona, zaczynam rozgrzebywać McCarthy'ego. Przymierzam się do Rushdiego, DeLillo, Palahniuka, Franzena, Capote i Aegiptu Crowleya (kij tam, że nie dokończone) i tak mógłbym wymieniać, wymieniać. A UW i Artefakty z automatu lądują na czele kolejki.

A poza tym jednak powtórki co ważniejszych, lekko lub mocno zapomnianych również kolejkę zasilają (sporo fantastyki tu akurat się mieści - Dukaj, Huberath, Dick, Aldiss, Asimov, większość UW z Duncanem na czele).
I to jest czytania na dwa lata gdzieś z okładem. Tylko, że przetasuje się ona zapewne kilkakrotnie w tym czasie. Ot takie uzależnienie.
 
 
bimali1 


Posty: 708
Wysłany: 2016-04-12, 09:20   

Plejbek napisał/a:
Taka prawdziwa realna kolejka nigdy nie przekracza 20-30 pozycji (no dobra ze 100). Tylko w takim horyzoncie można w ogóle mówić o jakiejkolwiek kolejce - większe ilości to tylko takie oznaczenia "o fajnie by było, pewnie ciekawe ale i tak pewnie nie zdążę". Takie marzenia trochę. Po przejściu tych 100 pozycji sytuacja na rynku i w głowie tak tasuje pozostałe, że lista wygląda zupełnie inaczej. Ale i tak ustawianie tych kolejek to u mnie przynajmniej wielka frajda.


Bardzo celne spostrzeżenie.
U nie lektury czekające na półkach mogłyby stanowić niejedną osiedlową biblioteczkę.
A wybieram z tego nadzwyczaj chaotycznie, tak że mam choćby rozgrzebane cykle, które czekają na dokończenie od dobrych paru lat.
_________________
no i jestem
widzisz jestem
nie miałem nadziei
ale jestem
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17450
Wysłany: 2016-04-12, 14:40   

Generalnie, w kolejce do czytania mam same nowości - tj. książki, których jeszcze nie czytałem. Ubolewam temu, bo nie mam czasu na powroty do już przeczytanych. Jeśli chodzi o czytanie, to muszę właśnie to zmienić i znaleźć czas na powroty.

A tymczasem nie mogę się pochwalić jakąś nadmiernie długą listą. Postanowiłem się ograniczać i nie kupować sobie książek, zanim nie przeczytam większości tych, które już czekają.

Ale zasada ta dotyczy tylko ebooków, a nie wydań papierowych, które kupuję na bieżąco. Dobrze, że niewiele tego jest.

A zatem, jeśli chodzi o "papier" to na szafce przy łóżku leży i czeka:
- "Głód" Martina Capparosa
- "Catwoman"
- "Podbój Normański" Marca Morrisa

Jutro dotrą:
"Peryferal" Gibsona, "Luna: Nów" McDonalda i 17 część "Baśni".
I pewnie "Baśnie" trafią na sam początek listy.

Z końcem kwietnia do listy dołączę:
- "Superman/Batman. Supergirl"
- "Wieczny Batman"
- "Małe życie" Hanyi Yanagihary
- "Czas Kaczyńskiego" Roberta Krasowskiego.

Na ebooku czekają, do czytania naprzemiennego z "papierem"
- "Jądro dziwności" Petera Pomerantseva
- "Księga zachwytów" Filipa Springera
- "Prowansja" Lawrence'a Durrella
- "Wykluczeni" Artura Domosławskiego
- "Dobry kłamca" - Nicholasa Searla
- "Spisek przeciwko Ameryce" Philipa Rotha
- "Historia Wenecji" Johna Juliusa Norwicha.

Więcej zakupów nie planuję, więc do końca miesiąca lista się nie zmieni i kolejka do czytania się skróci o jakieś dwie pozycje.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6208
Skąd: Piła
Wysłany: 2016-04-15, 11:30   

Shadowmage napisał/a:
Ja mam taką kolejkę, że jej wypisanie zabrałoby mniej więcej tyle czasu, co zmniejszenie jej o jedną pozycję

Zaczynam mieć to samo. Uczta, Artefakty, nowy (stary) Stephenson, Simmons, Moers, jordan, Cook, Sanderson, Mitchell, Lem, Dukaj, Pratchett, Miéville, Łukjanienko.
A to tylko wierzchołek.
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17450
Wysłany: 2016-04-15, 13:03   

To, co wy robicie, kiedy już kupicie książki? Czekacie z czytaniem do emerytury? :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
ASX76 
twój ulubiony


Posty: 11705
Skąd: -inąd
Wysłany: 2016-04-15, 13:05   

Romulus napisał/a:
To, co wy robicie, kiedy już kupicie książki? Czekacie z czytaniem do emerytury? :)


Kupowanie zajmuje tyle czasu, że później nie ma go na czytanie //mysli
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6208
Skąd: Piła
Wysłany: 2016-04-15, 13:56   

Romulus napisał/a:
To, co wy robicie, kiedy już kupicie książki? Czekacie z czytaniem do emerytury? :)

Niektórzy z nas mają jeszcze prace i gry komputerowe.
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17450
Wysłany: 2016-04-15, 14:40   

No ja mam pracę i - zamiast gier komputerowych :( - seriale. Ale czytam.
Po prostu nie jesteście czytelniczymi faszystami.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
mad5killz
skumbriach


Posty: 629
Skąd: masz krzesło?
Wysłany: 2016-04-15, 15:24   

To się nazywa zbieractwo. Zbierasz dla samej chęci posiadania. :D
 
 
Jachu 
princeps senatus


Posty: 2502
Skąd: Dom-na-Drzewie
Wysłany: 2016-04-15, 15:29   

A tego się nie leczy? ;)
_________________
Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]

"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 4400
Wysłany: 2016-04-15, 15:34   

A po co? Jakąś jedną wadę trzeba mieć. //evil
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
mad5killz
skumbriach


Posty: 629
Skąd: masz krzesło?
Wysłany: 2016-04-15, 16:56   

Jachu napisał/a:
A tego się nie leczy? ;)

Oczywiście, że tak. Pawulonem. (:

Beata napisał/a:
A po co? Jakąś jedną wadę trzeba mieć. //evil

@Beata, cellulit wyczerpał już szansę. :D
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 4400
Wysłany: 2016-04-15, 18:14   

mad5killz napisał/a:
@Beata, cellulit wyczerpał już szansę. :D

Cellulit się nie liczy: to nie wada, to znak. ;)

A zupełnie serio: wszystkich, którzy mają zakolejkowanego Vernona Subutexa zachęcam do przesunięcia tej lektury na początek listy. Bardzo dobra rzecz, choć przypuszczam, że najmocniej będzie rezonowała u tych, którzy pamiętają lata 90.
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
toto 
Saunt/Madman


Posty: 6624
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2016-04-15, 18:30   

Tworzenie takiej listy wydaje mi się bez sensu. I ja mam kilka książek, które czekają na czytanie, jest też kilka takich, które zacząłem i ciągle mam w planie szybki do nich powrót, ale ciągle wpada przed nie coś nowego. I im dłuższej te książki czekają, tym mniejsza szansa, że szybko do nich wrócę. Sensowna jest co najwyżej lista następnej książki - jestem blisko końca jednej książki i już wiem, co będzie moją kolejną lekturą (dobra, czasami nie planuję tego). Tworzenie dłuższej listy właściwie nie ma sensu. Wszystkie książki, które kupiłem, kupiłem bo chcę je kiedyś przeczytać. Ale nie szykuję jakiejś specjalnej strategii czytania. W sytuacjach beznadziejnych metoda Monte Carlo potrafi zdziałać cuda.
_________________
All you have to do is tilt your head to the left, close your eyes, and let your mind soar like an eeeeeagle

Wszystko chuj
O ja wam mówię wszystko chuj
Może czasem trochę mniejszy
Ale potem jeszcze większy
 
 
mad5killz
skumbriach


Posty: 629
Skąd: masz krzesło?
Wysłany: 2016-04-15, 19:54   

Beata napisał/a:
Cellulit się nie liczy: to nie wada, to znak. ;) .

Życie to teleturniej, w którym Strasburger jest kreatorem. //spell
 
 
toto 
Saunt/Madman


Posty: 6624
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2016-04-16, 18:21   

Beata napisał/a:
Ostatnio dołączył Vernon Subutex, ale ten tytuł raczej nie poczeka długo.
Fragment nie zachęca jakoś szczególnie. Czy możesz powiedzieć dlaczego warto?
_________________
All you have to do is tilt your head to the left, close your eyes, and let your mind soar like an eeeeeagle

Wszystko chuj
O ja wam mówię wszystko chuj
Może czasem trochę mniejszy
Ale potem jeszcze większy
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 4400
Wysłany: 2016-04-16, 20:19   

Bo ona o rozczarowaniach jest, które pokolenie zupełnie normalnego kraju przeżywa. Bo nasze rozczarowania mają trochę inne podłoże, chętnie jedziemy na martyrologii, wywlekamy bez końca przeszłość. A tu proszę: kraj zza stalowej kurtyny, mlekiem i miodem płynąca Francja. I jej społeczeństwo jest też rozczarowane. Pewnie niektórzy nasi rodacy powiedzieliby, że w dupach im się poprzewracało. A tymczasem dzisiejsze rozczarowania Francuzów pewnie jeszcze przed nami, choć już teraz pewne znaki u nas widać. Można powiedzieć, że te francuskie są czystsze, nie zanieczyszczone polityką historyczną. Książkę czyta się wyśmienicie. Język jest dynamiczny, są miejsca, gdzie w naprawdę długich zdaniach nie ma w ogóle przecinków, ale rytm porywa. No i robi wrażenie mnóstwo poruszanych tematów: od - wydawałoby się - zupełnie nieistotnych pierdupli dotyczących życia celebrytów, poprzez (nie)integrację imigrantów, zanikanie więzi społecznych, aż po przemoc w rodzinie. I - co wydaje mi się istotne - tematy te są przedstawione od nieoczywistej strony: w przypadku przemocy - od strony kata, a nie ofiary. Wszystkie nitki splotą się zapewne w zapowiedzianym drugim tomie, ale już widać zarys gobelinu.
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
Plejbek 


Posty: 722
Skąd: Black Lodge
Wysłany: 2016-04-16, 21:01   

Beata napisał/a:
Bo ona o rozczarowaniach jest, które pokolenie zupełnie normalnego kraju przeżywa. (...) A tu proszę: kraj zza stalowej kurtyny, mlekiem i miodem płynąca Francja. I jej społeczeństwo jest też rozczarowane. Pewnie niektórzy nasi rodacy powiedzieliby, że w dupach im się poprzewracało. A tymczasem dzisiejsze rozczarowania Francuzów pewnie jeszcze przed nami, choć już teraz pewne znaki u nas widać. Można powiedzieć, że te francuskie są czystsze, nie zanieczyszczone polityką historyczną. (...) od - wydawałoby się - zupełnie nieistotnych pierdupli dotyczących życia celebrytów, poprzez (nie)integrację imigrantów, zanikanie więzi społecznych, aż po przemoc w rodzinie. (...)


Lekko mi to zajeżdża Houellebecqiem.
Znaczy zainteresowałaś.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7106
Wysłany: 2016-05-02, 20:29   

yep, yep, hurra!

http://www.znak.com.pl/ka...92,Cien-eunucha

btw

Książka oficjalnie dostępna za trzy tygodnie, cena okładkowa 49,90 a na stronie wydawnictwa już jest "przecena" i kosztuje 37,** a na nieprzeczytanych też już mają za 29,**. Tyle, że nieprzeczytane przeceniają z 44,90. Posrane.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6208
Skąd: Piła
Wysłany: 2016-09-15, 09:55   

Trochę mi się w stosiku(ach) nazbierało...
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7106
Wysłany: 2016-09-15, 10:00   

ja mam na krótkiej liści około tysiąca, na długiej jakieś pięć tysięcy w kolejce, po prostu powiedz, że chciałeś się pochwalić zbiorami
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6208
Skąd: Piła
Wysłany: 2016-09-15, 10:09   

W jakiejś części na pewno tak.
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Trojan 


Posty: 2801
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2016-09-15, 10:15   

:)

ułatwić ci ?:)

Brooksa spal,
Jordana przestaw na koniec końców kolejki -zaraz za Weberem i Diaczenką
Sanderson w sumie to kupa, a Donaldson po fajnym początku mocno pikuje w dół
Konany też szkoda czasu i na tego nowego grubego Cooka.

na szybko - i już dwa wieżowce mniej,
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

OGIEN I LÓD - Przystan mil/osników prozy George'a R. R. Martin'a


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant | Craiis ]

Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 13