Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Pisarstwo niezależne
Autor Wiadomość
Krzysztof W.
Autor


Posty: 7
Wysłany: 2014-09-26, 20:42   Pisarstwo niezależne

Jako nowy użytkownik forum witam wszystkich serdecznie :-)

Mam nadzieję, że jest to właściwe miejsce by zaprezentować (bo chwalić się na razie jeszcze nie ma czym:-) ) mój projekt. Przy okazji podzielić się własnymi doświadczeniami, które wciąż, jako debiutujący autor, zbieram.

Niecałe 3 lata temu postanowiłem napisać krótkie opowiadanie, które można by opublikować w „branżowym” czasopiśmie. Miał to być dla mnie sprawdzian umiejętności. Napisać – wysłać – zobaczyć, jaka będzie reakcja. Byłem wówczas w trakcie pisania dość ambitnej (przynajmniej dla mnie) powieści związanej z alternatywną historią. Jako, że powieść miała być jak najbardziej realistyczna, pisanie szło mi tak, że na jedną zapisaną stronę, przypadało kilka przeczytanych książek historycznych. W pewnym momencie zdałem sobie sprawę, jaki czeka mnie ogrom pracy, więc postawiłem sobie pytanie: „Czy ja w ogóle potrafię pisać i czy ktoś zechce to czytać?”. Stąd pomysł na opowiadanie i swoistego rodzaju test.
Jaki był efekt?

Cóż... Test kompletnie nie wyszedł...

Zamiast opowiadania-testu, powstała powieść, którą ukończyłem na wiosnę tego roku.
Pierwszą myślą po napisaniu książki, było to, by poszukać wydawcy. Niestety. Wydawnictwa albo nie odpisywały wcale, albo odpisywały, że nie są zainteresowane debiutami (odpowiedzi te otrzymywałem jeszcze przed wysłaniem choćby próbki swojego tekstu).

Szczerze przyznam, że raczej spodziewałem się takiego obrotu sprawy. Dlatego zanim powieść ukończyłem, zacząłem zbierać pieniądze...

W tej chwili jestem na etapie łamania tekstu do druku i (co widać) ruszania ze skromną kampanią marketingową.

Strona www już jest :-)

http://olepszewczoraj.pl/


Do tej chwili za wyjątkiem kilku rzeczy, wszystko zrobiłem sam i mam nadzieję, ze tak zostanie. Jak nie wyjdzie, trudno :-) Jeśli informacja o książce dotrze do sporej liczby czytelników, a co najważniejsze, jej treść się spodoba – świetnie! Nie ukrywam, że i tak odczuwam wiele satysfakcji z tego, co już udało mi się zrobić i bez względu na to, jak sytuacja potoczy się dalej.

Jestem u końca bardzo długiej drogi, jednak już wiem, że było warto. Jeśli są tu osoby, które same noszą się z myślą o pisarstwie niezależnym, to chciałbym wesprzeć ich starania.

Pamiętajcie jednak, że napisanie powieści to nie wszystko. Zanim zdecydujecie się wydać ją sami – poszukajcie informacji jak to zrobić. Bycie nawet świetnym autorem nie wystarczy! Wydanie książki to tak na prawdę biznes. Czyli trzeba mieć głowę do tego, jak to zrobić, by to zrobić dobrze (jak wyjdzie mi – to się okaże). I przede wszystkim należy liczyć koszta....

Jeśli ktoś ma jakieś pytania w tym zakresie chętnie odpowiem, bazując na własnych doświadczeniach.
Mam nadzieję, że post nie zostanie usunięty :-) W końcu gdzie indziej, jak nie na takich właśnie forach, my autorzy możemy dotrzeć do czytelnika?

pozdrawiam
Krzysztof Wojczal

P.S. Oczywiście zachęcam do odwiedzenia mojej strony: http://olepszewczoraj.pl/
oraz do dyskusji na temat tzw. niezależnego pisarstwa :-)
 
 
mad5killz
skumbriach


Posty: 629
Skąd: masz krzesło?
Wysłany: 2014-09-26, 20:50   

 
 
Krzysztof W.
Autor


Posty: 7
Wysłany: 2014-09-26, 20:57   

Jeśli już w takiej formie ma się toczyć dyskusja to poniższy obrazek bardziej pasuje do mojego stanu emocjonalnego :-)

34555-Get-Motivated-Get-Inspired.jpg
Plik ściągnięto 1 raz(y) 118,63 KB

_________________

 
 
toto 
Saunt/Madman


Posty: 6624
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2014-09-27, 08:28   

Białe na czarnym? Kogoś chyba pogięło. To nie koszulka.

A odnośnie fragmentu. Kto mówi "Jasna kurwa"? //ooo
_________________
All you have to do is tilt your head to the left, close your eyes, and let your mind soar like an eeeeeagle

Wszystko chuj
O ja wam mówię wszystko chuj
Może czasem trochę mniejszy
Ale potem jeszcze większy
 
 
Sabetha 
Baba Jaga


Posty: 4243
Wysłany: 2014-09-27, 10:48   

Moja przyjaciółka. Serio, serio XD
_________________
"Wewnątrz każde­go sta­rego człowieka tkwi młody człowiek i dzi­wi się, co się stało".
T. Pratchett "Ruchome obrazki"
 
 
Krzysztof W.
Autor


Posty: 7
Wysłany: 2014-09-27, 11:00   

Myślę, że w wyrażeniu "jasna kurwa" słowo "jasna" nie powinno tak razić :-)

W dialogach starałem się operować naturalnym, potocznym językiem, a z w/w zwrotem spotykam się dość często :-)

Co region, to inne "powiedzonka" :-)

pozdrawiam
K.
_________________

 
 
toto 
Saunt/Madman


Posty: 6624
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2014-09-27, 18:10   

Jasna jest cholera. Na pełnej kurwie co najwyżej. Ale to pewnie moje leśne wychowanie wychodzi. //mysli
_________________
All you have to do is tilt your head to the left, close your eyes, and let your mind soar like an eeeeeagle

Wszystko chuj
O ja wam mówię wszystko chuj
Może czasem trochę mniejszy
Ale potem jeszcze większy
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16576
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2014-09-27, 20:58   

Nie no, znam jasną dupę, jasną cholerę, jasną pizdę nawet. Ale o jasnej kurwie jeszcze nie słyszałem. Znam kurwę szpetną, kurwę uszatą i kurwę garbatą. Ale że jasną? o_O
A to stworzył nam się jakiś wątek o przekleństwach kolejny?
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Sabetha 
Baba Jaga


Posty: 4243
Wysłany: 2014-09-27, 21:18   

No wiesz, może blada jest, jak w owej słynnej fraszce Naborowskiego :mrgreen:
A propos, to my mamy wątek o przekleństwach? //ooo
_________________
"Wewnątrz każde­go sta­rego człowieka tkwi młody człowiek i dzi­wi się, co się stało".
T. Pratchett "Ruchome obrazki"
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 6582
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2014-09-27, 21:44   

Poza tym jasny to jest chuj albo pieron. Ale jeśli idzie o przekleństwa, to wszystkie chwyty dozwolone, im barwniej tym lepiej. //orc
_________________
I will bring myself sexual pleasure later, while thinking about this with great respect.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16576
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2014-09-28, 01:26   

Sabetha napisał/a:
A propos, to my mamy wątek o przekleństwach?


Chyba był... no ba, jest! Bitewniaki //spell
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Krzysztof W.
Autor


Posty: 7
Wysłany: 2014-09-28, 02:25   

Stary Ork napisał/a:
Poza tym jasny to jest chuj albo pieron. Ale jeśli idzie o przekleństwa, to wszystkie chwyty dozwolone, im barwniej tym lepiej. //orc


:-) :-)

I tego się trzymajmy ;)

Poza tym w dialogach wiele chwytów jest dozwolnych, które przy narracji byłyby faktycznie błędami.

W książce mam np. bohatera, który nie mówi dobrze w j. polskim. Jego wypowiedzi są bardzo dalekie od poprawności, jednak dzięki temu mogłem nadać temu twardzielowi bardziej ludzką twarz (cechy - jak kto woli).


pozdrawiam
Krzysztof Wojczal
_________________

 
 
toto 
Saunt/Madman


Posty: 6624
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2014-09-28, 06:58   

MrSpellu napisał/a:
A to stworzył nam się jakiś wątek o przekleństwach kolejny
//spell

Wracając do meritum. Dupa jest blada, nie jasna. Ewentualnie zbita. A kurwa może być jeszcze: co za i ożeż (ty).

Krzysztof W. napisał/a:
Poza tym w dialogach wiele chwytów jest dozwolnych, które przy narracji byłyby faktycznie błędami.
Niby tak, ale nawet błędy muszą brzmieć naturalnie w głowie czytelnika, bo inaczej dialogi będą męczące i niezamierzenie śmiesznie.

A tak bardziej poważnie. Jak chcesz uzyskać jakąś sensowniejszą opinię/pomoc, to raczej powinieneś szukać Forum Fahrenheita. Tylko nie wiem, czy oni tam zajmują się książkami. Ale oczywiście zachęcam do pozostania też tutaj, bo i u nas można czasami się czegoś sensownego dowiedzieć. A jak to nie wyjdzie, zawsze zostaje zdrowy śmiech.
_________________
All you have to do is tilt your head to the left, close your eyes, and let your mind soar like an eeeeeagle

Wszystko chuj
O ja wam mówię wszystko chuj
Może czasem trochę mniejszy
Ale potem jeszcze większy
 
 
Krzysztof W.
Autor


Posty: 7
Wysłany: 2014-09-28, 09:25   

Chętnie pozostanę na tym forum :)

Przed premierą książki, udostępnie tekst w formie e-booka tak by każdy mógł się z nim zapoznać (zanim ew. wyda pieniądze na wersję papierową).

Wówczas poczekam na opinie :)


Analizowanie krótkich fragmentów nie ma chyba większego sensu. Na forum Fahrenheita już tego próbowali i wybroniłem jak na razie wszystko ( tak mi się bynajmniej wydaje :) ). Tyle tylko, że to wymagało dodatkowych cytatów, bądź obszerniejszych tłumaczeń dotyczących kontekstu danego fragmentu...


Dlatego, gdy będzie gotowy e-book, wtedy na klatę przyjmę wszysto :)

pozdrawiam
K.
_________________

 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6208
Skąd: Piła
Wysłany: 2014-09-28, 09:33   

Kiedyś w końcu napiszę skrypt który będzie przeszukiwał tekst w poszukiwaniu "bynajmniej" i prosił o podanie jego znaczenia. Jeśli będzie błędne - post nie zostanie wysłany.
Kiedyś w końcu to zrobię...
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Sabetha 
Baba Jaga


Posty: 4243
Wysłany: 2014-09-28, 09:40   

Zrób :evil:
_________________
"Wewnątrz każde­go sta­rego człowieka tkwi młody człowiek i dzi­wi się, co się stało".
T. Pratchett "Ruchome obrazki"
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 6582
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2014-09-28, 09:47   

Tixon napisał/a:
Kiedyś w końcu napiszę skrypt który będzie przeszukiwał tekst w poszukiwaniu "bynajmniej" i prosił o podanie jego znaczenia. Jeśli będzie błędne - post nie zostanie wysłany.
Kiedyś w końcu to zrobię...


Tuż po tym, jak zrobisz przycisk ignorowania działów i mod na spojlery? //panda
_________________
I will bring myself sexual pleasure later, while thinking about this with great respect.
 
 
mad5killz
skumbriach


Posty: 629
Skąd: masz krzesło?
Wysłany: 2014-09-28, 09:52   

Krzysztof W. napisał/a:
Na forum Fahrenheita już tego próbowali i wybroniłem jak na razie wszystko ( tak mi się bynajmniej wydaje :) ).

Czy łatwo jest w to uwierzyć? Bynajmniej. //clean
 
 
Sabetha 
Baba Jaga


Posty: 4243
Wysłany: 2014-09-28, 10:41   

Ale przynajmniej się staramy :lol:
_________________
"Wewnątrz każde­go sta­rego człowieka tkwi młody człowiek i dzi­wi się, co się stało".
T. Pratchett "Ruchome obrazki"
 
 
Krzysztof W.
Autor


Posty: 7
Wysłany: 2014-09-28, 11:41   

"Bynajmniej"... :oops: Zdarza się :)

Fahrenheit - Sam mam głęboką wiarę w to, że mi się udało :)

Choć przyznam szczerze, że wrzucając tam link do strony, nie spodziewałem się takiej reakcji - szybko otrzymałem kilka bardziej, lub mniej precyzyjnych uwag do fragmentów.

Ale to dobrze. Przynajmniej zorientowałem się, że fragment o taxi rozpoczyna się o jedno zdanie za późno :) Brzmi to tak, jakby paczka papierosów i gazeta znajdowały się w portfelu znalezionym przez bohatera :mrgreen:

Najgorsze jest to, że ów fragment był już publikowany w lokalnej gazecie :mrgreen: :mrgreen: Taki zonk.... :-)

Wpadka spora, no ale pozostaje poprawić treść na stronie i działać dalej :)
_________________

 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16576
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2014-09-28, 13:06   

Stary Ork napisał/a:
Tixon napisał/a:
Kiedyś w końcu napiszę skrypt który będzie przeszukiwał tekst w poszukiwaniu "bynajmniej" i prosił o podanie jego znaczenia. Jeśli będzie błędne - post nie zostanie wysłany.
Kiedyś w końcu to zrobię...


Tuż po tym, jak zrobisz przycisk ignorowania działów i mod na spojlery? //panda


Dobrze pisze, polać mu --_-
Tix, podziwiam, mi się już odechciało nakładać kaganiec oświaty --_-
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 4400
Wysłany: 2014-09-29, 07:49   

Krzysztof W. napisał/a:
Analizowanie krótkich fragmentów nie ma chyba większego sensu. Na forum Fahrenheita już tego próbowali i wybroniłem jak na razie wszystko ( tak mi się bynajmniej wydaje :) ). Tyle tylko, że to wymagało dodatkowych cytatów, bądź obszerniejszych tłumaczeń dotyczących kontekstu danego fragmentu...

Bynajmniej, wydaje Ci się.
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
toto 
Saunt/Madman


Posty: 6624
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2014-09-29, 17:38   

To nie ludzie, to wilcy. Uff, cieszę się, że autor trafił na FF bez mojego naprowadzenia. Bo jeszcze miałbym wyrzuty sumienia.
_________________
All you have to do is tilt your head to the left, close your eyes, and let your mind soar like an eeeeeagle

Wszystko chuj
O ja wam mówię wszystko chuj
Może czasem trochę mniejszy
Ale potem jeszcze większy
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16576
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2014-09-29, 18:10   

To jak chcecie beki i to przez duże B, to polecam:

http://polakpotrafi.pl/pr...e=index#legenda

Polecam zwłaszcza trailery i udostępnione fragmenty.
Ostrzegam, to jest jak zerknięcie w otchłań //spell
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7106
Wysłany: 2014-09-29, 18:12   

Spellu ale to news sprzed paru tygodni
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 6582
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2014-09-29, 18:20   

Ale to nawet nie news, Fidelu, po prostu Spell dzieli się czymś, co od tygodni nas bawiło - zwłaszcza w zestawieniu z Małym i Wielkim Wałkiem Warszawskim i Armią Snotlingów //spell
_________________
I will bring myself sexual pleasure later, while thinking about this with great respect.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7106
Wysłany: 2014-09-29, 18:22   

nie łapię. przeciez my wszyscy już obdzieleni
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16576
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2014-09-29, 18:28   

A możliwe, że już to wklejałem //mysli

Co jakiś czas pokazuje się jakiś nowy trailer, no i to o czym Orku pisze:

http://www.wh40k.pl/index...p=612865#612865

//spell
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
toto 
Saunt/Madman


Posty: 6624
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2014-09-29, 18:29   

Nie mam konta.
_________________
All you have to do is tilt your head to the left, close your eyes, and let your mind soar like an eeeeeagle

Wszystko chuj
O ja wam mówię wszystko chuj
Może czasem trochę mniejszy
Ale potem jeszcze większy
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16576
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2014-09-29, 18:31   

Mam nadzieję, że Yamcha się nie obrazi ;)

Yamcha na forum Gloria Victis napisał/a:
Hehehe, koledzy. To tak nie działa że przychodzicie sobie na forum i za darmoche chcielibyście mieć takie historie. To jest legenda. To jest epickość ;) Trzeba płacić.
Dlatego organizuje kickstarter.

Miękogłowy Rydwan
(10 dolanów)

Ja znałem głównie Szyndlera z turniejów i pokazów battle'a które organizował.
Podczas jednej z bitew, Artur wystawił kilka rydwanów. Były to dość dziwne rydwany, dość szybko okrzyknięte jako JEŻE. W 4 edycji, była zasada że szarżujący powóz zadaje k6 impactów +1 za każdą kose. Hity były z siłą 7 i -4 do save'a. W pudełkowym zestawie dostępnym w sklepie, były rydwany z dwoma kosami, które można było dokleić lub nie. Ale legendy takie ograniczenia nie obowiązują. Na każdym jego rydwanie było przyklejone średnio 20-25 dodatkowych kos, ktore wyrastały zewsząd! Nawet z koni.
Mina cwaniaka, który wjeżdzał 10 letnim dzieciakom, w regiment automatycznie go kasując... bezcenna.


Wściekły Martwiako-Demon, czyli 64 twarzy Khorne'a
(25 dolanów)

Tą historie podaje z drugiej ręki, nie było mnie podczas tej bitwy w sklepie, ale sam Artur, chwalił się swoim fortelem jeszcze długo.

Otóż jest sobie taki demon jak bloodthirster, który w czasach edycji 4, miał w profilu 8 ataków. W tamtych czasach, przynajmniej według legendy, gdy rzuciło się na niego jakiś tam czar, ilość jego ataków podwajała się, czyli wynosiła 16. Potem demon wpadał we freenzy, co podnosiło ilość ataków do 32. Ostatecznie dawało mu się jakiś item z podręcznika który znał tylko Artur i tak szarżujący BT uzyskiwał ataków 64. Co ciekawe rozwiązanie działało tylko w bitwach z dziećmi do lat 13, które dało się zakrzyczeć.


Arturiańska Roszada
(50 dolanów)

Taki tam malutki wałek. Podczas bitwy bierze się dwóch własnych herosów i ściąga ich ze stołu. Zazwyczaj po to żeby pokazać ich świetne malowanie drybrushem. Bohaterowie trafiają na stół, ale zamienieni miejscami. Kiedy ktoś zwróci uwagę, jeszcze nic straconego. Przecież "każdy może sie pomylić, to w końcu 20 bitwa dzisiaj", a ponowne przestawienie zawsze daje te kilka dodatkowych cali w dowolnym kierunku ;)


Armia Snotlingów
(100 dolanów)

To dosyć malo znana historia, świadkami były tylko dzieciaki z lokalnego sklepu. Artur zorganizował turniej, gdzie na stole stała Armia Broniąca się (1500 pktów) i część Armii Atakującej (500 pktów). Napastnik co runde dostawiał po 500 pktów z własnej krawędzi (bez górnego limitu).
Zasada byla taka ze nie mozna bylo wyjsc z danego miejsca, jeśli powodowałoby to pojawienie sie w promieniu 12 cali od jednostek broniącego.
Artur przyniósł w torbie, milion baz snotlingów (które wystawia sie w rojach na dużych podstawkach). Do tej pory było jeszcze okej. W chwili kiedy okazało się że turniej odbywa się na stolach 60 x 60 cm, a snotlingi potrafią wystawiać się w skirmishu bo Artur grał jakąs armią na zasadach z WD, evil plan wyszedł na jaw.
Snotlingi zawsze broniły się i w pierwszej rundzie zastawiały cały stół, więc każda bitwa była z automatu wygrana.
Na koniec turnieju Artur sam sobie wręczył nagrode, mówiąc dzieciakom "takie życie".


Dobry Martwiak, czyli bitwa generałów
(250 dolanów)

Szyndler jak wiecie pracował jeżdząc po sklepach figurkowych, odwiedzając różne turnieje, czasem przywożąc materiały promocyjne. Jedna z jego wizyt wypadła akurat podczas sobotniego "comiesięcznego lokala", jak się okazało, nie przypadkiem, bo miał sędziować. Gry były rozgrywane systemem pucharowym, więc zazwyczaj zapisywało się ośmiu graczy, lecz tym razem jeden chłopak nie dotarł, więc Szyndler, zaoferował się że będzie grał i sędziował.
Turniej zbiegał się z premierą armii Vampire Counts, więc nie bylo dziwne ze wlasnie taką armie, nasz bohater przywiózł ze sobą. Oczywiście wedle jego słów, byla to najsilniejsza i "najklimatyczniejsza" armia, co zadeklarował się udowodnić by namówić oglądające dzieciaki do kupna.
Sam również udział w turnieju brałem. Z sześcioma rydwanami i trójką magów na 1000 pktów, dojście do finału bylo raczej formalnością, natomiast artur i jego szkielety radziły sobie raczej średnio i tylko dzięki niewidzialnej ręce rynku i pływających makietach dotarł do finału.

Rozstawiliśmy się i zaczeliśmy gre. Po trzech rundach z wampirów został może regiment ghouli, mocno nazgryziony klocek zombich i konny wampir-dowódca. U mnie stalo wszystko, poza jednym magiem, który miał miscast. I wtedy Szyndler, stwierdził że jest mu bardzo przykro, ale niestety bitwe trzeba przyspieszyć, bo do zamknięcia sklepu została zaledwie godzina. Przyspieszenie bitwy polegalo na tym że ściągamy wszystkie jednostki ze stołu i mój generał mierzy się z jego generałem. Problem był w tym ze sam wystawiał von carsteina na koszmarze, z savem 2+ i 5 atakami, a moim generałem był goblinek na 2 woundach i 1 atakiem.
Kiedy powiedziałem że 60 punktów vs 300 to lekko nie halo, dowiedziałem się że "nie dziwi się że się boje, bo vampiry są potężne i ciężko wygrać z jego armią". Bitwa rozegrała się na podręczniku by mieć pewność że jego wampir doszarżuje w pierwszej rundzie i skończyła się pierwszym wiaderkiem kości. Na koniec, Artur powiedział że nie ma się co przejmować "po prostu był lepszy".
Niestety skarga u sędziego, którym był on sam, nie wchodziła gre ;)
Na koniec, już tradycyjnie Artur wręczył sobie nagrode i przez kolejne 50 minut, do zamknięcia sklepu zbierał pochwały za to że jest handsome but cunning.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Fahrenheit 451


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant | Craiis ]

Strona wygenerowana w 0,25 sekundy. Zapytań do SQL: 15