Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Sceny, które zapadły wam w pamięć
Autor Wiadomość
Prev 
Wina Korwina


Posty: 751
Skąd: Z Twojego ekranu
Wysłany: 2009-03-27, 22:28   

Właśnie pierwszy raz obejrzałem sobie "Mr & Mrs Smith", i ta scena normalnie zwaliła mnie z nóg, coś cudownego...
Scena
_________________
Zapraszam na bloga - http://wirtokracja.blogspot.com/
I zawsze tak wypadnie, że ten, kto ci nie jest przyjacielem, żądać będzie od ciebie neutralności, a ten kto ci jest przyjacielem, żądać będzie otwartego wystąpienia z bronią. - N. Machiavelli
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19804
Wysłany: 2009-03-28, 01:06   

Ja ten film uwielbiam za jego bezpretensjonalną popkornowość. Nawet nie próbuje udawać żadnej wiarygodności, realizmu i tak dalej. Po prostu czysta, mięsista rozrywka. I ten fragment również ma u mnie duże plusy. Nie tyle za samą "choreografię", ile za fragment świetnego utworu "Mondo Bongo" Joe Strummera i Mescaleros Oglądałem dziś ten filmik ponownie, lekko się alkoholizując i miałem dużo zabawy (którą sukcesywnie psuły wieeelkieeee bloki reklamowe).
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Prev 
Wina Korwina


Posty: 751
Skąd: Z Twojego ekranu
Wysłany: 2009-05-16, 18:10   

Oststnio obejrzałem Ultraviolet i mimo że nie lubię Jovovich jako aktorki to jednak to jej wcielenie nawet mi się podobało. Film zrealizowany w komiksowej konwencji, tak że czasem się czuję jakby po prostu komiksowe obrazki zostały podrasowane i wprawione w ruch. Natomiast scena z filmu, którą będę pamiętał to kolejna, świetna scena strzelaniny z niesamowitą muzyką na dachu wieżowca. Mocne.
_________________
Zapraszam na bloga - http://wirtokracja.blogspot.com/
I zawsze tak wypadnie, że ten, kto ci nie jest przyjacielem, żądać będzie od ciebie neutralności, a ten kto ci jest przyjacielem, żądać będzie otwartego wystąpienia z bronią. - N. Machiavelli
 
 
dream92 
The Bohemian

Posty: 127
Skąd: Chojnów
Wysłany: 2009-06-30, 08:56   

Terrapodian napisał/a:
"GW: Mroczne Widmo"
* Śmierć mistrza Qui-Gona, a następnie Darth Maula

"GW: Zemsta Sithów"
* Wybijanie Jedi: śmierć Ki-Adiego, Plo Koona i Aayli Secury.
* Scena aresztowania Imperatora.
* Rzeź w świątyni Jedi.
* Narodziny Vadera
* Ofiarowanie Luke'a i Leii nowym rodzicom

"GW: Nowa Nadzieja"
* Scena z informacją od Leii (kopie po przeróbce ze Star Wars Kid :P )
* Scena w kantynie
* Śmierć Obi-Wana
* Szarża na Death Star

"GW: Imperium Kontratakuje"
* Bitwa na Hoth

"GW: Powrót Jedi"
* Bitwa nad Endor
* Śmierć Dartha Vadera i scena z duchami Mocy na Endor


Pod tym się podpiszę i dodam:
* Wyścig na Tatooine, w którym wygrał Anakin /część 1/
* Walka Anakina, Padme i Obi-Wana z 3 potworami /"egzekucja"/ /część 2/
* Pojedynki hrabiego Dooku po kolei z Anakinem, Obi-Wanem i Yodą /część 2/
* walka Kenobiego z Grievousem /część 3/
* walka Yody z Darthem Sidiousem /część 3/
* pojedynki Vadera i Luke'a /część 5 i 6/

"Dzień świra"
* mycie i śniadanie głównego bohatera
* obrady Sejmu
* rozdzieranie flagi
* a zresztą, generalnie cały film składa się z takich charakterystycznych scen, które zapadły mi w pamięć na długo, a nie chce mi się wymieniać /podobnie mam w przypadku "Seksmisji"

"Sami swoi"
* "sąd sądem, ale sprawiedliwość jest po naszej stronie"

"Titanic"
* kapitalne efekty specjalne - cała 1,5-godzinna scena tonięcia statku
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2009-06-30, 20:02   

dream92 napisał/a:
Terrapodian napisał/a:
"GW: Mroczne Widmo"
* Śmierć mistrza Qui-Gona, a następnie Darth Maula

"GW: Zemsta Sithów"
* Wybijanie Jedi: śmierć Ki-Adiego, Plo Koona i Aayli Secury.
* Scena aresztowania Imperatora.
* Rzeź w świątyni Jedi.
* Narodziny Vadera
* Ofiarowanie Luke'a i Leii nowym rodzicom

"GW: Nowa Nadzieja"
* Scena z informacją od Leii (kopie po przeróbce ze Star Wars Kid :P )
* Scena w kantynie
* Śmierć Obi-Wana
* Szarża na Death Star

"GW: Imperium Kontratakuje"
* Bitwa na Hoth

"GW: Powrót Jedi"
* Bitwa nad Endor
* Śmierć Dartha Vadera i scena z duchami Mocy na Endor


Pod tym się podpiszę i dodam:
* Wyścig na Tatooine, w którym wygrał Anakin /część 1/
* Walka Anakina, Padme i Obi-Wana z 3 potworami /"egzekucja"/ /część 2/
* Pojedynki hrabiego Dooku po kolei z Anakinem, Obi-Wanem i Yodą /część 2/
* walka Kenobiego z Grievousem /część 3/
* walka Yody z Darthem Sidiousem /część 3/
* pojedynki Vadera i Luke'a /część 5 i 6/
Chyba brakuje mi tu sceny pierwszego pojedynku Darth Vadera i Obi-Wana Kenobiego.

A poza tym scena egzekucji z Siedem. Ma moc.
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
Uriel 
Basileios Iakovos


Posty: 53
Skąd: Małopolska
Wysłany: 2009-06-30, 20:37   

Podpisuję się pod wszystkimi wymienionymi scenami z SW i dorzucam od siebie najsmutniejszy moment całej sagi - czyli scenę, w której ładuje się superlaser Gwiazdy Śmierci, Tarkin czeka na zniszczenie Yavin IV, a happy end całej sagi zostaje udaremniony...

No dobra, wzruszyła mnie też scena śmierci Vadera ;)
_________________
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17555
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2010-05-20, 11:17   

Przeczyściłem trochę spamu. Proszę nie wklejać scenki i opisywać jednym zdaniem lub samym równoważnikiem :P

Jedna z najlepszych scen w historii kinematografii. No dobra, może trochę przesadzam, ale obraz ma naprawdę zajebisty klimat. Ten deszcz, kontrast obrazu i dźwięku. Świetnie nakręcone. Swoją drogą cały film jest bardzo dobry.

Jedna z moich ulubionych scen polskiej kinematografii. Scena przesłuchania. Kapitalne :)

"I wszedłem na komin elektrociepłowni i strzeliłem mu w łeb. Co tu jeszcze wyjaśniać?"

...

"Studiowaliśmy razem prawo, Witek... kapitan Nowakowski... był moim... kolegą moim był".

Film wszystkim jest znany i zawiera kilka scen kultowych (z kotletem XD ), ale scena z przesłuchaniem jest moją ulubioną.

@
edit
American Psycho :mrgreen:
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 3742
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2010-05-20, 16:26   

"Psy" to genialny film. Jeden z tych, które zasługują na miano kultowych.
A to moja ulubiona scena z Psów.
Ta przysięga jest mistrzowska. Takie "Psy" w pigułce. No a film to w ogóle najlepsza rola Lindy.

A w ramach refleksji po kiepskim "Robin Hoodzie" najlepsza scena w historii kina, przypomnienie jakie filmy ten reżyser potrafił kręcić. Genialna scena. Po niej Rutger Hauer mógł już w niczym sensownym nie zagrać a i tak dla mnie będzie świetnym aktorem. Zawsze jak to oglądam to mnie dreszcze przechodzą.
... like tears in rain ...

I jeszcze jedna scena, znów wielka rola jednego aktora. Scena nie do zapomnienia. Uwielbiam ją. Zawsze mnie rozkłada na łopatki. Oczywiście odczytywana prawidłowo tylko ze znajomością całego filmu.

O Captain My Captain


Dobra, ale weź rozpisz bo zaraz będzie, że stronniczo nie kasuję Ci krótkich postów ;P
spell

do usług
Tomasz
_________________
"Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
 
 
Max Werner 
Antykwariusz


Posty: 916
Skąd: Fiorina Fury 161
Wysłany: 2010-05-21, 10:32   

Oto scena ze wszech miar epicka, a epickość to coś co w opowieściach lubię najbardziej. THIS IS SPARTA!!!

http://www.youtube.com/watch?v=EmOH5f1J1Uc

Czwarty raz proszę byś rozwinął wypowiedź.
Spell


wedle życzenia rozpisuję -
-Max


Jest to scena jak już napisałem epicka. Bardzo epicka. Ba, wręcz zajepicka! Bohaterska. Powalająca. Wbijająca w fotel. W swej zajepickości onieśmielająca wręcz. Piękna. Cudowna. Zajebista. Mistrzowska. Boska. Super. Extra. Odjechana. Hardcore'owa. Cool. Świetna. Oskarowa. Miodzio. W pyte. Smakowita. Rozwalająca. Kultowa. Legendarna. Po prostu szczęka opada !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Ślicznie dziękuję.
Spell


Bardzo proszę -
-Max
 
 
BG 
Wyżełłak


Posty: 1857
Wysłany: 2010-05-27, 21:39   

http://www.youtube.com/wa...feature=related - ta scena zapadła mi w pamięć w dużej mierze dzięki muzyce. Doskonale oddaje ona nastrój sytuacji - że już po wszystkim, że zło zostaje pokonane, że można odetchnąć z ulgą. I dobrze, że Jackson dodał tą scenę od siebie, bo ubarwiała ona klęskę Saurona. Zawalenie się Czarnej Wieży i zniknięcie Oka było bardzo efektowne.
_________________
Załaduj Wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17555
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2010-07-02, 09:37   

Layla napisał/a:
Jedna z moich ulubionych scen, to kiedy w "Zapachu kobiety" Pacino salutuje

Ogólnie film bardzo fajny, mam dwie ulubione sceny:
Przemowa

No i oczywiście:
Scena z tańcem, plus cała otoczka ;)

Jest jednak lepsza scena z tańcem, przynajmniej do momentu kiedy śpiewa Koman:
Roxanne

Potem McGregor wszystko psuje :/

Z innej beczki, przypomniało mi się kilka fajnych scen:
Lock Stock i narkomanka z karabinem XD

I nie mogę na YT znaleźć sceny z Purpurowych Rzek II. Film kiepski (częśc pierwsza znacznie ciekawsza), ale strzelanina w bunkrze jest mocno... "klimatogenna" ;)

I w ramach odniesienia się:

Layla napisał/a:
"Mechaniczna pomarańcza" - wolę książkę...

Akurat wolę film ;)
Layla napisał/a:
"Oldboy" - nudy...

Nie zgadzam się.
Layla napisał/a:
"Amorres Perros" - nudy...

Zgadzam się.
Layla napisał/a:
"Monty Python i Święty Graal" - napalone zakonnice...

Most Śmierci i Pojedynek.
Layla napisał/a:
"Dzień świra" - tekst o podejmowaniu decyzji za młodu, kiedy jest się kretynem...

Ogólnie ten film to tragifarsa.
Layla napisał/a:
"Leon zawodowiec" - Matylda... ew. Leon...

Scena śmierci Leona i okolice. A Gary Oldman też daje radę ;)
Layla napisał/a:
"Pulp Fiction"

Cały mógłbym wkleić ;)

A co do Czasu apokalipsy, to nie będę oryginalny. Cholercia, już wiem co chyba sobie wieczorem obejrzę :)
Chociaż nie, w kolejce mam Przełamując fale Von Triera. W Idiotach ostatnia scena wgniotła mnie w fotel.
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
Urshana 


Posty: 745
Skąd: Silesia
Wysłany: 2010-07-02, 13:08   

MrSpellu napisał/a:
Jest jednak lepsza scena z tańcem, przynajmniej do momentu kiedy śpiewa Koman:
Roxanne

Potem McGregor wszystko psuje :/

Ja w ogóle lubię Baza Lurhama, a ta Roxanne jest cudowna. I nie zgadzam się, że McGregor wszystko psuje, on ma bardzo ładny, mocny, ciepły głos.
A do tego tanga ja zawsze dołączam inne:
http://www.youtube.com/watch?v=GoCZEmfnE-M
_________________
Między książkami - próby blogowe
 
 
dworkin 


Posty: 3720
Wysłany: 2010-07-02, 13:31   

Z tych dwóch musicali bardziej podobało mi się Chicago oraz ichnie tango. Na pewno jeszcze wrócę...

A od siebie dodam jedną z najlepszych scen w historii kina - z mojego ulubionego filmu - Bez przebaczenia. Argh...
  
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2010-07-02, 13:47   

Spell - widziałeś reklamy Danii Von Triera? xD
Co do Czasu Apokalipsy to już nawet pracę popełniłem na ten temat, możliwości interpretacyjne tego filmu są ogromne.
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17555
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2010-07-02, 17:30   

dworkin napisał/a:
od siebie dodam jedną z najlepszych scen w historii kina - z mojego ulubionego filmu

Absolutnie się z Tobą zgadzam. IMO najlepsza scena wersternowa, no może prócz tego pojedynku. ;)
Paskudna morda Franka to po prostu mistrzostwo świata. No i ta muzyka...
Jander napisał/a:
Spell - widziałeś reklamy Danii Von Triera?

Obawiam się, że nie. Ale Pani Spellowa zachwala. Ona chyba pisała coś na ten temat w pracy zaliczeniowej na filmoznawstwie.
Cytat:
Co do Czasu Apokalipsy to już nawet pracę popełniłem na ten temat, możliwości interpretacyjne tego filmu są ogromne.

Film jest kapitalny.
Urshana napisał/a:
I nie zgadzam się, że McGregor wszystko psuje, on ma bardzo ładny, mocny, ciepły głos.

Co kto lubi. Ja za głosem McGregora nie przepadam ;)

@edit
Jedna z moich ulubionych scen z jednego z moich ulubionych filmów wojennych //spell
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9577
Wysłany: 2010-07-03, 06:32   

MrSpellu napisał/a:
IMO najlepsza scena wersternowa, no może prócz tego pojedynku.
jak dla mnie to jest najlepsza scena westernowa ever

http://www.youtube.com/wa...feature=related

nie ma takiej opcji żeby ją cokolwiek przebiło

Layla napisał/a:
"Pies andaluzyjski" - scena z mrówkami... ta...
"Monty Python i Święty Graal" - napalone zakonnice...
"Żywot Briana" - kazanie Briana...
"Las Vegas parano" - doktor dziennikarstwa...
"Człowiek pogryzł psa" - jakiś totalnie cyniczny francuz z tak perfidnym grymasem, że grr...
"Falling Down" (z Michaelem Douglasem) - frustracja...
"Czas apokalipsy" - przystojniacy...
"Mechaniczna pomarańcza" - wolę książkę...
"Lśnienie" - sprzężone osobowościami bliźniaczki...
"Oczy szeroko zamknięte" - tyłek jak-jej-tam...
"Fight Club" - ooo, genialny film. Mogłabym wkleić link do całego.
"Old boy" - nudy...
"Amorres Perros" - nudy...
"Requiem dla snu" - wiosna, lato, jesień, zima...
"Full Metal Jacket" - pstryk, paf...
"Boys don't cry" - NIE OGLĄDAJCIE TEGO FILMU
"Milczenie Owiec" - książka lepsza
"Donnie Darko" - Donnie z siekierą - seksi.
"Rainman" - cały film bym wkleiła.
"Forrest Gump" - zaradna mamuśka...
"Amadeusz" - cyklofrenia Mozarta...
"Lot Nad Kukułczym Gniazdem" - oj... mój ulubiony chyba...
"Piękny umysł" - czerwona sukienka wyłaniająca się znad biurka...
"Przerwana Lekcja Muzyki" - nudny...
"Benny i Joon" - robienie frytek rakietą tenisową i tostów żelazkiem...
"Dzień świra" - tekst o podejmowaniu decyzji za młodu, kiedy jest się kretynem...
"American Beauty" - Ricky Fitss... narkotyczno-schizofreniczny Ricky Fitts...
"W krainie bogów" - niesamowita, pełna smaczków kreska...
"Grobowiec świetlików" - świetliki...
"Między słowami" - różowe majtki...
"Duma i uprzedzenie" - bo ja wiem...
"Absolwent" - nie mój styl...
"Garden State" - za sielankowo...
"Leon zawodowiec" - Matylda... ew. Leon...
"Pulp Fiction" - ee, tam, wolę scenę z innego filmu z kręceniem pupą...
"Zagubiona autostrada" - tak! Alice Wakefield!
"Hair" - walking in space...
"Duża ryba" - oj, dawno widziałam, sto lat temu...
"Tańcząc w ciemnościach" - ciemny taniec do wtóru mechanizmów fabrycznych, ta...
"451° Fahrenheita" - wolę książkę...
"Constantine" - Isabel...
"Kill bill" - Go-Go...

MrSpellu napisał/a:
Przeczyściłem trochę spamu. Proszę nie wklejać scenki i opisywać jednym zdaniem lub samym równoważnikiem


W sensie jednej scenki i jednego równoważnika ;p
Spell


Następne posty zostały przeniesione do księgo zażaleń
Spell
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 6071
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2010-07-06, 13:33   

Jeden z moich ulubionych filmów to "Ty mnie trzymasz, ja cię trzymam za bródkę" a najwspanialsza scena, ukoronowanie dosłownie akcji filmu ta scena Elegancki sposób na trawienie. :)
Może kiedyś doczekam się tego filmu na DVD?
_________________
Beata: co to jest "gangrena zobczenia"? //ooo
Fidel-F2: Pojęcie wprowadził Josif Wissarionowicz
Fidel-F2: Jak choćby raz opuścisz granice rodiny, ty już nie nasz, zobczony.
Fidel-F2: Na tę gangrenę lek jest tylko jeden.

Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19804
Wysłany: 2010-07-24, 00:16   

Jako żem czułostkowy od czasu do czasu (albo i częściej), to podrzucę scenkę, za którą lubię ten film: "Mój chłopak się żeni". Nie dla Julii Roberst, ani tym bardziej Cameron Diaz. Tylko dla tej scenki i dla Ruperta Everetta, grającego geja (też gej, swoją drogą). Ale scenka bosska: http://www.youtube.com/wa...eos=f-rQzbZVSpY
Żeby nie było wątpliwości, zaczyna się kiedy Julia odbiera telefon :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9577
Wysłany: 2010-07-24, 11:18   

jest w tym filmie parę jeszcze fajnych scen, karaoke Diaz czy chóralne wykonanie I say a little prayer http://www.youtube.com/watch?v=tIn8yAViam4
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 6071
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2010-08-11, 12:43   

Moja ulubiona scena walki :)
Clouseau vs Cato

Ludki, ale proszę Was: Rozwijajcie swoje wypowiedzi :(
Spell
_________________
Beata: co to jest "gangrena zobczenia"? //ooo
Fidel-F2: Pojęcie wprowadził Josif Wissarionowicz
Fidel-F2: Jak choćby raz opuścisz granice rodiny, ty już nie nasz, zobczony.
Fidel-F2: Na tę gangrenę lek jest tylko jeden.

Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
ats 
old fat bat


Posty: 1491
Skąd: stamtąd
Wysłany: 2010-11-11, 15:33   

Jedna z najmocniejszych dla mnie scen, to ta, gdy Gandalf odpiera atak Balroga w Morii... niemal dokładnie tak to sobie wyobrażałam. Zawsze mam dreszcze, gdy to oglądam.

Druga taka scena, to z kolei film animowany "Spirit: Stallion of The Cimmaron", zawsze się wzruszam milion razy gdy oglądam ten film, ale scena, gdy Spirit i jego Lakota skaczą nad przepaścią... f...ck!! :mrgreen:
_________________
jakbym z planety była innej
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4432
Skąd: fnord
Wysłany: 2010-12-17, 22:33   



Scena z "Pancernika Potomkina" gdy naprzeciw zrewoltowanych marynarzy staje kapelan okrętowy, którego już sama charakteryzacja to jest hardkor hardkorów, więc nic dziwnego gdy on mówi "DRZYJCIE PRZED BOGIEM" i pokazuje krucyfiks to marynarz Wakulinczuk odpowiada mu " Z DROGI CZAROWNIKU", to w ogóle wielkie starcie metafizyki z buntem materii i te sprawy.
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2012-02-28, 20:51   

Spell napisał/a:
2) Finał w obu przypadkach jest tak samo satysfakcjonujący.

No nie wiem, nie pamiętam finału książki. Za to finału filmu nie da się zapomnieć, który jest jedną z najlepszą scen w kinie ever.
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17555
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2012-02-28, 20:55   

Jander napisał/a:
No nie wiem, nie pamiętam finału książki.

Skończyłem godzinę temu, mam świeżo w pamięci i zrobił na mnie wrażenie.
Nie jest to co prawda taki majstersztyk jak w filmie ( //slina ), ale świetnie wpasował się jako puenta książki.

Gdybym jednak musiał wybierać co bardziej mi się podobało, to wybrałbym film.
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2012-02-28, 20:57   

W sumie chyba tylko pewne sceny z Czasu Apokalipsy pokonują finałową scenę, ciężko mi wymyślić coś lepszego.
Co do książka/film to zgadzam się, zdecydowanie film.
edit: W sumie Wielki Błękit mógłby konkurować o najlepszą scenę, zwłaszcza w kategorii katarktyczności.
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17555
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2012-02-28, 20:59   

Jander napisał/a:
W sumie chyba tylko pewne sceny z Czasu Apokalipsy pokonują finałową scenę, ciężko mi wymyślić coś lepszego.

Nie no, Ride of the Valkyries to scena nie do pobicia. Albo monolog Kurtza.
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2012-02-28, 21:02   

Spell napisał/a:
Nie no, Ride of the Valkyries to scena nie do pobicia.

Hollywood powstało dla tej sceny...
Nie, czekaj. To nie powstało w Hollywood. :mrgreen:
Zresztą początkowa i końcowa scena (w sumie jedna) są równie dobre, tylko mają zupełnie inaczej rozłożone akcenty od powyższej sceny.
E: Ciekawym motywem jest pojawienie się w obydwóch filmach Harrisona Forda. //spell

Przeniosłem z Co teraz czytam.
J.
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19804
Wysłany: 2012-04-01, 00:06   

Nie ma sensu zakładać odrębnego "bliźniaczego" tematu dla seriali, bo ile można znaleźć przykładów?

"Band Of Brothers" - w zasadzie w każdym z 10 odcinków można znaleźć sceny, które w tym temacie będą, jak znalazł. Ale odcinek 9 jest pod tym względem najmocniejszy: http://www.youtube.com/wa...feature=related
I jeszcze odcinek ostatni, 10, dla kontrastu: http://www.youtube.com/wa...feature=related
Sceny, jak i cały serial, wybitne pod każdym względem.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19804
Wysłany: 2012-07-06, 23:28   

Był już "Ojciec chrzestny" numer 1. Jak mogłem zapomnieć o części 2?


"I know it was you, Fredo. You broke my heart. You broke my heart."
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
silaqui 
Valkyrie


Posty: 144
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2012-07-07, 00:05   

Jeśli to było, to wybaczcie ignorancję (wynikającą z lenistwa), ale właśnie przypomniałam sobie Fight Club z okazji opinii zbiorowej, a ta scena scala wszystko:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

OGIEN I LÓD - Przystan mil/osników prozy George'a R. R. Martin'a


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,24 sekundy. Zapytań do SQL: 12