Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
karcianki
Autor Wiadomość
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4426
Skąd: fnord
Wysłany: 2014-10-19, 21:13   

Dzisiaj popykałem z znajomym w Warhammer 40 000: Podbój. Fajna, przystępna i wciągająca karcianka - zasadniczo sama główna rozgrywka to uproszczony Magic tG, ale element walki na kilku planetach i desantów z przyczaja robi zabawę. //spell No i opisy kart "Chłopaki bierzta ich!! Ratatatata! Waaaagh! - Xorg, Wielki Orkowski Strateg" //spell
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2014-10-20, 09:06   

I jak, wchodzisz? //spell
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4426
Skąd: fnord
Wysłany: 2014-10-20, 10:48   

Nie. :P Tam i tak gra się na gotowych deckach (element kolekcjonersko-taliomontażowy nigdy mnie nie jarał) więc nie widzę sensu bym kupował podstawkę jak znajomi z którym i tak gram w większość planszówek mają. Chyba żebym zwerbował kogoś z najbliższego otoczenia do gry... ale moja dziewczyna nie chce z mną grac nawet w warcaby bo twierdzi że za mocno przeżywam wygrane i porażki. :-| A przecież taniec zwycięstwa uga-czaka albo popłakanie się to naturalne i zrozumiałe reakcje przy planszówkach i karciankach.
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2014-10-20, 10:56   

Ł napisał/a:
(element kolekcjonersko-taliomontażowy nigdy mnie nie jarał)

To nie jara, aż się za to zabierasz i tylko wypatrujesz nowych kart i decków. A z reguły gotowe decki są chujowe i LCG zyskuje over 9k fajności przy zbieraniu i regularnym, najlepiej turniejowym graniu. A w W-wie jest z kim grać.
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17198
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2014-10-20, 11:03   

Przy figurkach jest większa immersja //spell
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4426
Skąd: fnord
Wysłany: 2014-10-20, 11:04   

No więc właśnie kwestia priorytetów - ja wole zrównoważoną i gotową podstawkę z przejrzystymi zasadami która da mi frajdę przez krótki czas rozgrywki z ziomami na nerd-party, niż inwestowanie czasu w wypatrywanie, składanie talii, giełdy i turnieje z karciankowym kręgiem. "40k Podbój" właśnie tym mnie przekonał. Jakieś dodatki mają być ale to raczej wprowadzenie nowych ras-decków (tyranoidzi i nekroni) niż rewolucje w starych.


Spellu - przy figurkach to podejrzewam że przekonałaby mnie element customizacji i kreowania wyglądu figurek. PRzy kartach tego nie ma, więc kolekcjonerstwo mnie nie jara.
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7564
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2014-10-20, 11:06   

Ł napisał/a:
"Chłopaki bierzta ich!! Ratatatata! Waaaagh! - Xorg, Wielki Orkowski Strateg" //spell


Przekombinował --_-
_________________
There once was a lady named Jill
Who tried a dynamite stick for a thrill
They found her vagina
In North Carolina
And bits of her tits in Brazil
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17198
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2014-10-20, 11:07   

Ł napisał/a:
niż inwestowanie czasu w wypatrywanie, składanie talii, giełdy i turnieje z karciankowym kręgiem.


A to nie. Figurki pod względem czasożerności przebijają nawet oglądanie kotów w internecie --_-

Ł napisał/a:
Spellu - przy figurkach to podejrzewam że przekonałaby mnie element customizacji i kreowania wyglądu figurek.


Ja się bardziej uważam za modelarza niż gracza i dla mnie to właśnie dziabanie przy figsach to 80% frajdy :) Reszta to gra i piwo u Huberta //spell
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
  
 
 
sanatok
Latający Pomidor


Posty: 1352
Skąd: Megamaszyna
Wysłany: 2014-10-20, 11:08   

Jander napisał/a:
I jak, wchodzisz? //spell


Mam nadzieję, że jutro przyjdzie :)
_________________
Meet Minsky. He understands that stability is destabilizing. Be like Minsky.
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7564
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2014-10-20, 11:14   

MrSpellu napisał/a:
Przy figurkach jest większa immersja //spell


Hell yeah, zwłaszcza gdy zaczynasz mówić do figsów po imieniu //spell
_________________
There once was a lady named Jill
Who tried a dynamite stick for a thrill
They found her vagina
In North Carolina
And bits of her tits in Brazil
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17198
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2014-10-20, 11:15   

Stary Ork napisał/a:
MrSpellu napisał/a:
Przy figurkach jest większa immersja //spell


Hell yeah, zwłaszcza gdy zaczynasz mówić do figsów po imieniu //spell


I pijesz z nimi wódkę //spell
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7564
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2014-10-20, 11:17   

MrSpellu napisał/a:
Stary Ork napisał/a:
MrSpellu napisał/a:
Przy figurkach jest większa immersja //spell


Hell yeah, zwłaszcza gdy zaczynasz mówić do figsów po imieniu //spell


I pijesz z nimi wódkę //spell


Stabilizator drgań //spell
_________________
There once was a lady named Jill
Who tried a dynamite stick for a thrill
They found her vagina
In North Carolina
And bits of her tits in Brazil
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17198
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2014-10-20, 11:20   

Stary Ork napisał/a:
MrSpellu napisał/a:
Stary Ork napisał/a:
MrSpellu napisał/a:
Przy figurkach jest większa immersja //spell


Hell yeah, zwłaszcza gdy zaczynasz mówić do figsów po imieniu //spell


I pijesz z nimi wódkę //spell


Stabilizator drgań //spell


Przy malowaniu jest to normalne i wskazane. Przy inspekcji wojsk niekoniecznie //spell
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4426
Skąd: fnord
Wysłany: 2014-10-20, 11:22   

Psss Panowie nie ten temat. --_-
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7564
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2014-10-20, 11:24   

A z karcianką się nie napijesz choćby to było Veto! --_-
_________________
There once was a lady named Jill
Who tried a dynamite stick for a thrill
They found her vagina
In North Carolina
And bits of her tits in Brazil
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2014-10-20, 11:29   

Ł napisał/a:
"40k Podbój" właśnie tym mnie przekonał. Jakieś dodatki mają być ale to raczej wprowadzenie nowych ras-decków (tyranoidzi i nekroni) niż rewolucje w starych.

Przecież to model LCG (Living Card Game, w odróżnieniu od CCG czyli np. MtG), znaczy co miesiąc mały dodatek 20 kart po trzy egzemplarze, a co 6 małych dodatków jest duży po 55 kart. I to wszystko służy tworzeniu talii.
Dodatków do gry casualowej nie przewiduje się.
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17198
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2014-10-20, 11:30   

A co do immersji w figsach, to najpierw pijesz z nimi wódkę, a później nagrywasz takie rzeczy:

https://www.youtube.com/watch?v=Vu7ddmL6Vfs //spell
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4426
Skąd: fnord
Wysłany: 2014-10-20, 11:32   

Do tego nie trzeba też walącej lakierami i zmywaczami bardaszki, wystarczy Moda na Sukces i drinking game z toastem za każdym razem gdy Ridge zmienia partnerkę. --_- Można też zrobić drinking game "Zaginiona biblioteka":

- wóda z pieprzem za każde Waaagh Orka
- łyk ciepłego browara za każdy spam ASX
- kamikadze za każdą emisję z marsa autorstwa Bernarda Gui

etc. //mysli
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2014-10-20, 11:34   

Cytat:
- łyk ciepłego browara za każdy spam ASX

Nie ma tyle ciepłych browarów na świecie.
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4426
Skąd: fnord
Wysłany: 2014-10-20, 11:41   

Jander napisał/a:

Przecież to model LCG (Living Card Game, w odróżnieniu od CCG czyli np. MtG), znaczy co miesiąc mały dodatek 20 kart po trzy egzemplarze, a co 6 małych dodatków jest duży po 55 kart. I to wszystko służy tworzeniu talii.
Dodatków do gry casualowej nie przewiduje się.

Wiesz być może masz racje, karcianki to nie moja brocha ale podstawka "Podboju" sprawiała na mnie wrażenie dobrze zbalansowanego, a nie startera który jak napisałeś zaczyna mieć sens dopiero po dozbieraniu kart z dodatków. Porównuje to do mojej krótkiej przygody z MtG gdzie starter do chyba 7 edycji, gdzie było tak jak napisałeś i wcale nie zmotytwało do wkręcenia się ale zniechęciło do tej karcinaki.
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2014-10-20, 11:43   

Nie mówię, że podstawka jest zła i niezbalansowana, ale LCG dostaje porządnego kopa po dodatkach. Nie zmienia to faktu, że na samej podstawce można się dobrze i długo bawić. Ale do gry turniejowej już potrzebujesz mieć trzy podstawki, bo $$$. :mrgreen:
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
Asuryan 
Król Bogów


Posty: 3318
Skąd: Łódź
Wysłany: 2014-10-20, 12:18   

Stary Ork napisał/a:
Przekombinował --_-

Samo "Ratatatata! Waaaagh!" w zupełności by wystarczyło :mrgreen:
_________________
"Sometimes known as the Phoenix King, Asuryan was the king and the most powerful deity of the pantheon of Eldar gods. He was believed to be the psychic might of the whole universe."
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4426
Skąd: fnord
Wysłany: 2014-10-20, 12:38   

U orków jest trochę kombinowania o dziwo - niby talia zachęca by wprowadzać po dumpingowych kosztach masę armii na planetę, ale ich siła ofensywna jest niewielka. Dopóki nie zaczynają odnosić ran - wtedy klczuowym zabijaką albo wszystkim pod bossem wzrasta atak i trzeba balansować między utrzymaniem ich przy życiu a nieustannym napierdaleniem. //spell Dobrze oddaje to dykleryjka na karcie Mad Doca "aaaaaa!!! nie ta ręka!!!- orkowy pacjent" :P
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7564
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2014-10-20, 13:37   

Łaku, jeśli przejmujesz się stratami to może weź Eldarów zamiast zielonych? //orc

EDIT: Nawiasem, zielona Odyseja:

Cytat:
Orkysseus: Oye, its dat monstuh tingy, scyl- scyl- dat tingy wit all da 'eds.
Ork crew guy: Wha' wez gunna do to it?
*Scylla grabs ork crew guy and eats him
Orkysseus: HEHEHEH Look at 'im sream like a grot! does it 'urt? Hehehehe.
Ork crew guy #2: Oye boss! its dat udda monstuh Chari- Chari- dat big swirly ting wit da teef
Orkysseus: Dis is gunna be fun. 'ERE WE GO! 'ERE WE GO!
the whole ship: WAAAGH!!!!
Orkysseus: OYE YOU BUNCH OF LOUSY GROTS! WHERES YOU GO!!?
Callypso, played by Taldeer: Eww, who are you?
Orkysseus: Its one a da Eldar, WAAAGH!
*kills callypso*
Orkysseus: Ok, where are all da mechboys at!! GET OVER HERE YA BUNCH O' GROTS!!!
*Mechboy walks up and builds a crappy speed boat*
Mechboy: 'Ere ya go boss
Orkysseus: Tanks *kills mechboy and zooms off* WAAAGH!
*makes it back to Charadon*
Orkysseus: 'Oye, what all you lousy grots doin' 'ere!? Dis is my empire and Dats my luvuh!! WAAAGH!
*kills all the tiny orks with the aid of Gork. a space marine runs out*
Space Marine: Hi honey, I missed you. *kisses ork*



Naści, Łaku //spell
_________________
There once was a lady named Jill
Who tried a dynamite stick for a thrill
They found her vagina
In North Carolina
And bits of her tits in Brazil
 
 
Prev 
Wina Korwina


Posty: 751
Skąd: Z Twojego ekranu
Wysłany: 2014-10-21, 04:36   

W wiele karcianek grałem, jak dotąd nie do pobicia dla mnie jest Game of Thrones LCG, fantastyczna rozgrywka i od cholery możliwości składania decków. Chcesz rushować przeciwników - rycerze Baratheonów. Chcesz wygrywać ciągle przegrywając - Martelle. Chcesz zabijać wszystko jak leci - Starkowie (ironia, co?). A może lubisz składać deck przez 5 godzin, układając misterne taktyki - Targaryenowie. Chcesz być niezuważalny, by nagle wyjść ze srogim pierdolnięciem - Greyjoyowie (na Eurona i raiderów). I wiele, wiele innych. Osobiście posiadam deck Greyów i trochę z nim pokombinowałem, jak na razie ekipa Eurona najbardziej mi odpowiada, trochę kombinowania, ale jak się potem nuka puści, to przeciwnik umiera na combo. EURON KRUL! :mrgreen:

Oczywiście jak każda karcianka, ma swoje wzloty i upadki. Erraty stopniowo wycofują karty, które są zbyt silne, ale yebany Red Viper, który śmiem twierdzić, jest OP i jest najsilniejszą postacią w całej grze, dostał tylko restricta. Cholerne Martelle. -.-
_________________
Zapraszam na bloga - http://wirtokracja.blogspot.com/
I zawsze tak wypadnie, że ten, kto ci nie jest przyjacielem, żądać będzie od ciebie neutralności, a ten kto ci jest przyjacielem, żądać będzie otwartego wystąpienia z bronią. - N. Machiavelli
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7564
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2014-10-27, 23:35   

A z zupełnie innej beczki - Munchkin z Karaibów, yay or nay? Bo podstawka nam sie bardzo i planujemy z Panią Staryorkową zrobić sobie prezent na Mikołaja. Warto, psze pana?
_________________
There once was a lady named Jill
Who tried a dynamite stick for a thrill
They found her vagina
In North Carolina
And bits of her tits in Brazil
 
 
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 3715
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2014-10-28, 00:29   

Mojemu synowi się podoba. Jak dla mnie to podstawka o wiele lepsza.
_________________
"Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
 
 
Misiel


Posty: 425
Wysłany: 2014-10-28, 08:12   

Z dodatków polecam "apokalipsę". Ma bardzo fajne urozmaicenie w postaci otwierajacych się pieczęci (7 otwartych pieczęci kończy grę, otwarcie każdej pieczęci powoduje jakiś stały skutek itd.).
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2014-10-28, 09:56   

Munchkin to Munchkin, poszczególne rodzaje niewiele się różnią. Ja mam Munchkin Cthulhu i jest spoko.
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
Misiel


Posty: 425
Wysłany: 2014-10-28, 10:21   

Generalnie zgoda (grałem w cztery rozne wersje), ale jednak za wyjątkiem wspomnianej apokalipsy, bo tam ze względu na możliwość zwycięstwa na dwa sposoby (normalnie 10 poziom lub najbardziej przypakowana postać w chwili otwarcia ostatniej pieczęci) rozgrywka wygląda troche inaczej
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 12