Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Batman - Christophera Nolana, ale można i szerzej go ująć
Autor Wiadomość
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6271
Skąd: Piła
Wysłany: 2012-07-22, 21:34   

Obejrzałem Batman Początek (którego jeszcze w całości nie miałem okazji obejrzeć ) i przypominam sobie Dark Knighta, ale nie wiem, czy zdzierżę do końca. Joker jest świetnie zagrany, ale jego plany po prostu mnie wkurwiają.
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Młodzik 


Posty: 1210
Skąd: Warszawa/Radom
Wysłany: 2012-07-22, 22:02   

Dlaczego wkurwiają? Przez szaleństwo, czy nierealność?
Pamiętam, że jedyne, co mi w nich przeszkadzało to całkowita niewykonalność.
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6271
Skąd: Piła
Wysłany: 2012-07-22, 22:17   

Jeden genialny plan realizowany co do sekundy po drugim. Plus ogólny idiotyzm/ślepota całej reszty, która mu to umożliwia.
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Młodzik 


Posty: 1210
Skąd: Warszawa/Radom
Wysłany: 2012-07-22, 22:35   

Podejrzewam, że i cały sztab geniuszy by nie przejrzał Jockera. Zresztą to był element "wizji" reżysera i nie zamierzam wytykać nieścisłości, których się nazbierało niemało :) .
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19133
Wysłany: 2012-07-27, 17:24   

Wróciłem z seansu. "Mroczny Rycerz powstaje" to idealne, znakomite, może i wybitne zwieńczenie Nolanowskiej trylogii. Nie czytałem wcześniej komiksów, tych najważniejszych dla całej tej trylogii i bardzo się cieszę. Dzięki temu fabuła była zaskakująca i trzymająca w napięciu od początku do końca. Choć już od niemal początku można przewidzieć jej finał, to jest - jak konkretnie skończy się film. Inna kwestia - motywacja jednej z postaci była mało przekonująca. Największy zarzut można skierować pod adresem Bane'a. Przydałoby się jeszcze nieco pogłębić tą postać. Ale, z drugiej strony, Nolan nie pozostawił niedopowiedzeń z nim związanych. I odnośnie motywów, jak i jego biografii. Ani reżyser ani aktor nie próbowali przeskakiwać Ledgerowego Jokera. Zatem Bane to inny typ łotra. Może nawet ciekawszy od Jokera, może i nawet budzący nie sympatię, ale jakieś ciepłe uczucia. Na pewno nie jest to uber czarny charakter. Nie do końca. I może momentami jest ciekawszy od samego Batmana. Stąd i pewnie mój niedosyt. Ale i w warstwie dotyczącej samego Batmana kreacja tej postaci nie zawodzi.

Nie wiem, czemu ktoś się czepiał postaci granej przez J. Gordona - Levitta. W zasadzie od początku budzi on sympatię i nie znając pewnych kwestii z nim związanych, byłem zaskoczony w finale.

Kamień spadł mi z serca jeśli chodzi o postać graną przez Anne Hathaway. Oglądając jej zdjęcia przed filmem zachodziłem w głowę, w jaki sposób takie skąpe przebranie może maskować jej tożsamość. Odpowiedź jest dosyć prosta i przekonująca :)

Wady tego filmu mi nie przeszkadzały. I na pewno kupuję go na blu-rayu. Tak, jak poprzedników.

To najlepszy film, jaki widziałem w tym roku w kinie :) A spośród trzech Nolanowych "Batmanów" mieści się chyba na równi z "Mrocznym Rycerzem". Warto było czekać :)


Ostrzeżenie moderatora: spoilerowanie tego filmu skonczy się wykasowaniem posta, bez żadnych ostrzeżeń ani tłumaczeń. A w zależności od rodzaju spoilera i złośliwości intencji samego użyszkodnika - mogę wystąpić o rozważenie zbanowania. Przez spoilerowanie należy rozumieć także nie oznaczanie spoilerów
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
  
 
 
adamo0 
Gentleman


Posty: 1559
Wysłany: 2012-07-27, 17:28   

Uffffffffff :-P
_________________
Ignoti et Quasi Occulti
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6271
Skąd: Piła
Wysłany: 2012-07-27, 17:32   

Romulus napisał/a:
A spośród trzech Nolanowych "Batmanów" mieści się chyba na równi z "Mrocznym Rycerzem"

Czyli jest do dupy?
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17263
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2012-07-27, 17:35   

Tixon, mylisz z jakimś anime. Mroczny Rycerz był świetny.
_________________
Siamo con clavi, siamo con dio
Siamo con il nostro dio scuro
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19133
Wysłany: 2012-07-27, 17:36   

Tixon napisał/a:
Romulus napisał/a:
A spośród trzech Nolanowych "Batmanów" mieści się chyba na równi z "Mrocznym Rycerzem"

Czyli jest do dupy?

Jeśli tak to chcesz ująć :)
Ja zastanawiam się nad ponownym pójściem do kina :) Jeśli chodzi o filmy Nolana zaczyna mi to wchodzić w krew :)

BTW - nie znam komiksów więc nie wiem, czy się mylę. Ale czytałem, że kolejnym projektem Christophera Nolana ma być film o Howardzie Hughesie. Nie taki, jak "Aviator" Scorsese, który skończył się wtedy, kiedy zaczął się ten bardziej ponury okres w życiu miliardera. W "Batmanie" Nolan tak jakby puszczał oko w kierunku tej postaci odnosząc jej niektóre zachowania do jednego z bohaterów. Ale może przesadzam z tym szukaniem tropów.

I mam nadzieję, że Nolan nie wróci już do "Batmana". Film otwiera drogę do kontynuacji, ale już z innymi bohaterami.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Młodzik 


Posty: 1210
Skąd: Warszawa/Radom
Wysłany: 2012-07-27, 17:37   

Nolan niedawno ogłosił, że zrezygnował z filmu o Hughesie, to tak dla formalności.
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6271
Skąd: Piła
Wysłany: 2012-07-27, 17:46   

MrSpellu napisał/a:
Tixon, mylisz z jakimś anime. Mroczny Rycerz był świetny.

W jakim względzie? Chętnie posłucham.

Mod, może jakiś osobny temat?
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 3722
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2012-07-27, 18:07   

Romulus napisał/a:
Wróciłem z seansu.

Ja również.

Romulus napisał/a:
"Mroczny Rycerz powstaje" to idealne, znakomite, może i wybitne zwieńczenie Nolanowskiej trylogii.

Przesadzasz. Mogło być lepiej. Zjechali parę rzeczy. Przede wszystkim słabo zwieńczony wątek głównego łotra. Drugi ujawniony łotr przed finałem to w ogóle klapa.
Świetnie był robiony na tragiczną postać tytułowy bohater i jednak mnie zawiodło zwieńczenie historii co do niego samego. Za to świetne wprowadzenie wiadomo kogo. Od początku na to liczyłem.
Szkoda Bane'a jako wątku, bo był rewelacyjny, a na koniec poza akcją prawie nic z tego nie zostało.
Film jest bardzo dobry, ale jednak na koniec bardzo przewidywalny i z niepotrzebnym zwrotem pod koniec (to z ujawnieniem "drugiej twarzy" pewnej osoby).
Liczyłem na mocniejszy koniec, na takie wgniecenie w fotel, po którym by się ciężko było pozbierać. Szykowało się to w trakcie. W drobnych scenach, w rewelacyjnych chwilami dialogach, w prowadzeniu postaci policjantów (to najlepiej zrobiono).
Romulus napisał/a:

Nie wiem, czemu ktoś się czepiał postaci granej przez J. Gordona - Levitta. W zasadzie od początku budzi on sympatię i nie znając pewnych kwestii z nim związanych, byłem zaskoczony w finale.

No nie żartuj. To było oczekiwane od początku filmu. Przeze mnie pożądane. To w finale mi uratowało całe zakończenie.

Romulus napisał/a:

Kamień spadł mi z serca jeśli chodzi o postać graną przez Anne Hathaway. Oglądając jej zdjęcia przed filmem zachodziłem w głowę, w jaki sposób takie skąpe przebranie może maskować jej tożsamość. Odpowiedź jest dosyć prosta i przekonująca :)

Tu się zgadzamy.

Romulus napisał/a:

To najlepszy film, jaki widziałem w tym roku w kinie :) A spośród trzech Nolanowych "Batmanów" mieści się chyba na równi z "Mrocznym Rycerzem". Warto było czekać :)

"Mroczny Rycerz" zdecydowanie z przodu. Mocniejszy. Lepszy. Ale finał lepszy od pierwszego filmu na pewno. I bezapelacyjnie Nolan wymiata.

Tixon, Mroczny Rycerz był rewelacyjny w każdym względzie.
_________________
"Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19133
Wysłany: 2012-07-27, 18:08   

Tixon napisał/a:
MrSpellu napisał/a:
Tixon, mylisz z jakimś anime. Mroczny Rycerz był świetny.

W jakim względzie? Chętnie posłucham.

Mod, może jakiś osobny temat?

Jeśli się dyskusja rozwinie. Szkoda rozsiewać spam po całym dziale. Zatem dyskutować i się zobaczy.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
adamo0 
Gentleman


Posty: 1559
Wysłany: 2012-07-27, 18:10   

Tomasz napisał/a:
Tixon, Mroczny Rycerz był rewelacyjny w każdym względzie.


Nic dodać nic ująć. Genialny film.
_________________
Ignoti et Quasi Occulti
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6271
Skąd: Piła
Wysłany: 2012-07-27, 20:32   

adamo0 napisał/a:
Nic dodać nic ująć. Genialny film.
Tomasz napisał/a:
Tixon, Mroczny Rycerz był rewelacyjny w każdym względzie.

Nie, nie nie. Mroczny rycerz jest tak dziurawy i bzdurny, że nie szło go oglądać bez przeklinania na idiotyzm kolejnych scen, następnych dziur fabularnych.
Nie znam się na reżyserii, zdjęciach i pozostałych rzeczach należących do filmu, więc skupie się tylko na fabule, która daje totalnie ciała (przez co nie daje się filmu normalnie oglądać).
Zaczynamy od napadu na bank. Cudowny plan, wyliczony co do sekund, przy pełnej współpracy osób postronnych - nawet przeciwnicy strzelają do tych, którzy - zgodnie z planem mieli zginąć. Mamy scenę z granatem, w której gościu pozwala go sobie włożyć do ust i czeka na wybuch, ale blednie ona przy wyjeździe z banku. Bo raz, autobus wbija się do banku, by z niego, jak gdyby nic wyjechać. Mało tego, na zewnątrz czeka przygotowany rząd autobusów z - dwa - gotowym miejscem. I nikt nie widzi nic dziwnego w autobusie wyjeżdżającym z banku i pokrytym fragmentami konstrukcji, tynku. Oczywiście zakładam, że za kółkiem pozostałych autobusów siedzieli podstawieni ludzie - niby czemu w innym wypadku było by wolne miejsce? I - jak już mówiłem - cóż za doskonale, co do sekund, wyliczony plan.

Dalej - batman i jego skoki. Od przykładu wysokości, z której łamią się nogi tego złego, lecz nie batmana (because i'm batman - to rozumiem), poprzez skok w furgonetkę z samego szczytu parkingu, na amortyzowaniu upadku Rachel własnym ciałem skończywszy.

Wracamy do Jokera. Zdumiewa mnie koleś, który jest w stanie dokonywać rzeczy od tak - nie wiadomo jak udaje mu się zatruć alkohol komisarza, pomimo bardzo charakterystycznej twarzy nikt nie rozpoznaje go, gdy stoi w pierwszym szeregu kompani honorowej, na koniec wchodzi sobie ot tak na VIPowską imprezę do Wayna.
Wayne też tam zachowuje się genialnie. Nie wiadomo skąd wie, że przyszli, wie po kogo przyszli, więc chowa go w schowku na miotły. Ale dziewczynę zostawia. Po co zabrać ją ze sobą tajemnym przejściem i ukryć, ot dla bezpieczeństwa, lepiej ją potem ratować.

Zamach na prokuratora. Czysta trasa okazuje się być zajęta przez płonący wóz strażacki. Jakoś nikt go nie zauważył. Dlatego eskorta postanawia zjechać w dół - gdzie czekają już bandyci - zamiast użyć przeciwległego pasa (nie mówiąc już, że mogli by się zmieścić, ewentualnie staranować wóz).
Oczywiście, to, że Joker zostaje złapany, jest częścią planu. Tu zaczyna się zabawa.
Bo niby ludzie mafii przekupują policjantów wyznaczonych do ochrony pary, następnie zamiast tradycyjnej kulki w łeb i w buty, umieszczają ich w różnych miejscach z ładunkami wybuchowymi. A Joker o tym doskonale wie (więc może to byli jednak jego ludzie?).
Nie wiadomo czemu, podczas przesłuchania przez batmana, Jokerowi zdejmuje się kajdanki. Nie wiadomo, czemu zostawia się go w pokoju przesłuchań z wolnymi rękoma (obok leży masa potłuczonych kawałków lustra/okna, założę się, że ostrych), nie wiadomo też, dlaczego zostawia się tam policjanta. No ale dobra, Joker robi boom i nagle z całego pomieszczenia tylko on jeden jest w stanie utrzymać się na nogach - reszta wyparowuje z powodów eksplozji?

Dobra, czas na Denta. Ma spaloną połowę twarzy, odmawia przyjmowania przeciwbólówek - ok, twardziel. Do tego przeżyte wydarzenia sprawiają, że ześwirował, ponieważ zamiast zabić Jokera (który do szpitala w którym przebywa prokurator, którego chce zabić bardzo wiele osób i ma dwóch policjantów do ochrony, sic, wchodzi jak gdyby nigdy nic - i jeszcze podkłada bomby), postanawia zemścić się na batmanie i Gordonie. Spoko, motywacja muszę pomścić ukochaną przegrywa z muszę rzucić monetą.

Wracamy do Joker. Szpital zostaje ewakuowany, więc można go wysadzić i przy okazji wziąć trochę zakładników. Ten sam szpital, w którym jest prokurator, ważna persona. W ogóle Joker może podkładać bomby gdzie tylko chce. Twierdzi, że mosty są zaminowane, ok, może blefować, jednak policja musi to sprawdzić. Tymczasem podstawia barki. I wiecie co? One też są zaminowane. Gratuluję ludziom, którzy przygotowując środki ewakuacji nie sprawdzili, co się na nich znajduje.
BTW ludzi pilnuje wojsko z karabinami. Więźniów paru strażników z shotgunami.
Bardzo "fajnie" prezentuje się też sztuczna moralność więźniów, którzy ot tak stwierdzają, że poświęcą się i dadzą się wysadzić. Z drugiej strony, zwykli obywatele, którzy chcą to zrobić (i w ogóle następuje tu parodia demokracji), nie potrafią. Dla przypomnienia, na pokładzie są matki z dziećmi.
I jeszcze mała uwaga co do tego - skąd w ogóle pewność, że detonatory były do przeciwnych ładunków? Bo Joker tak powiedział? Nikt nie pomyśli, że być może sam się wysadzi?

Użycie sonaru na dużą skalę - bee. To takie amerykańskie. Wycieczka do innego kraju i porwanie tamtejszego obywatela jest w porządku. Rozbijanie się po mieście, narażanie życia ludzi (oczywiście nikt nie zginął - samochody które batman wysadzał były puste, bo taki układ przyjął reżyser), rozwalanie prywatnej własności - jest ok. Wykorzystanie sonaru do szpiegowania - również. Ale jak użyjesz tego na masową skalę, aby znaleźć jednego szaleńca grożącego śmiercią setkom osób, to pan kompas moralności mówi - przekroczyłeś granicę. Szpiegowanie obywateli jest złe. I to mówi ten, co technologię wymyślił i stworzył.

Zostają zakładnicy. Oczywiście będą stać z przyklejoną bronią (przez snajpę to nawet bodaj było widać) i mamrotać do swat, bo co mogą zrobić w tej sytuacji? Jakość paść plackiem na ziemię, odsłaniając gości z bronią nie mogą. Zamiast tego musi wkroczyć barman i wszystkich pobić, bo nagle zabrakło mu komunikacji.

No i na finał - przyjęcie na siebie winy za przestępstwa białego rycerza. Rzecz kompletnie bez sensu, bo jeśli można zwalić winę za te morderstwa na batmana, to równie dobrze na Jokera i jego ludzi.

To na razie tyle. Zapewne coś pominąłem, ale zdarza się ;)
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19133
Wysłany: 2012-07-27, 20:41   

A weź mi pokaż jakiś film, którego fabuła jest w 100 procentach zgodna z logiką, prawdopodobieństwem, realizmem, zasadami współżycia społecznego :mrgreen: Tak żebym wiedział, jakie filmy przyjmujesz za punkt odniesienia, wzór z Sevres :mrgreen:
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6271
Skąd: Piła
Wysłany: 2012-07-27, 20:55   

"Głębokie gardło", cholera.
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12799
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2012-07-27, 21:02   

Tixon napisał/a:
"Głębokie gardło", cholera.


Czy to ma cokolwiek wspólnego z bukkake pokemons? :-P


Augustusie, np. "Chłopcy z ferajny" czy "Ojciec chrzestny"...
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6271
Skąd: Piła
Wysłany: 2012-07-27, 21:08   

Nie ma, po prostu wkurza mnie, że Romulus nie potrafi ocenić logiki, prawdopodobieństwa czy logiki scenariusza, bez punktu odniesienia. Tak jak gdyby film nie miał bronić się sam.
Jak można czerpać przyjemność z filmu, gdy widać, że Joker ma wszystko odgórnie ustawione?
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12799
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2012-07-27, 21:13   

Tixon napisał/a:
Nie ma, po prostu wkurza mnie, że Romulus nie potrafi ocenić logiki, prawdopodobieństwa czy logiki scenariusza, bez punktu odniesienia. Tak jak gdyby film nie miał bronić się sam.

Jak można czerpać przyjemność z filmu, gdy widać, że Joker ma wszystko odgórnie ustawione?


1. Masz rację. Ten film nie jest w stanie sam się obronić, dlatego jego fan stosuje sztuczki "poniżej pasa". ;)

2. Można. Udając, że nie jest. ;)

Widowisko kosztem utraty logiki. Niestety, bez zachowania pozorów sensu/prawdopodobieństwa. Niemniej, mogło być jeszcze gorzej.
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Młodzik 


Posty: 1210
Skąd: Warszawa/Radom
Wysłany: 2012-07-27, 21:22   

Tixon, czepiasz się.
Przeszkadzało mi dokładnie to samo, co tobie, ale do ciężkiej cholery, od kiedy twórca musi się trzymać żelaznej logiki przy realizacji swojej wizji, by ta została uznana za wartościową?
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19133
Wysłany: 2012-07-27, 21:23   

Dobrze, że nie oglądaliście "Avengersów" :) Chyba że oglądaliście :)
W sumie ok, weźmy zróbmy rozbiór "Batmana": facio w lateksie, ma gadżety na każdą okazję, lata, fruwa, pływa, prawa fizyki są mu obce. To się dopiero nazywa niezły punkt odniesienia, nie :) Tylko nie oglądajcie "Supermana" :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12799
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2012-07-27, 21:26   

Jeśli film jest przekonująco zrobiony, wówczas pewne kwestie nie przeszkadzają. :-P
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 3722
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2012-07-27, 21:27   

Tixon aż sobie ten film obejrzę. Tylko widzisz, ty go dziwnie oceniasz. Bo to jest dzieło w pewnej konwencji, którą zresztą mocno rozsadza. Przecież w ogóle facet biegający w stroju nietoperza i używający supernowoczesnych wynalazków, a do tego super wyćwiczony w sztukach walk itd nie jest logiczny prawda? Znasz takiego? Chociaż jednego? Słyszałeś o takim?
W filmie czy książce oceniam logikę wewnętrzną, jego spójność na takim poziomie. Poza tym zdziwiłbyś się ile w rzeczywistości wydarza się rzeczy całkowicie nieprawdopodobnych.
_________________
"Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19133
Wysłany: 2012-07-27, 21:33   

ASX76 napisał/a:
Jeśli film jest przekonująco zrobiony, wówczas pewne kwestie nie przeszkadzają. :-P

O, proszę :)
Do "Ojca chrzestnego" też mógłbym się przyczepić. Weźmy scenę z głową konia :) No litości. Potężny producent, kumpel Hoovera a zrobił w portki przed bossem mafijnym, który mu sprezentował głowę jego czempiona? Zamiast zadzwonić do Hoovera i prosić o pomoc w wywarciu zemsty? To jakim cudem on osiągnął taką pozycję w Hollywood? ;)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17263
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2012-07-27, 21:34   

Tix, czasami jest tak, że film broni się, mimo swoich nielogiczności, takim dość bardzo ulotnym kryterium. Mam na myśli klimat.
Filmy Nolana mają naprawdę zajebisty klimat.
_________________
Siamo con clavi, siamo con dio
Siamo con il nostro dio scuro
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12799
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2012-07-27, 21:43   

Tomasz napisał/a:
Tixon aż sobie ten film obejrzę. Tylko widzisz, ty go dziwnie oceniasz. Bo to jest dzieło w pewnej konwencji, którą zresztą mocno rozsadza.


Twórca, niestety, wypacza tę konwencję, podążając, od pewnego momentu, ku utartym hollywoodzkim ścieżynom/zagrywkom. W ostatecznym rozrachunku finał rozczarowuje.
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19133
Wysłany: 2012-07-27, 21:46   

ASX76 napisał/a:
Tomasz napisał/a:
Tixon aż sobie ten film obejrzę. Tylko widzisz, ty go dziwnie oceniasz. Bo to jest dzieło w pewnej konwencji, którą zresztą mocno rozsadza.


Twórca, niestety, wypacza tę konwencję, podążając, od pewnego momentu, ku utartym hollywoodzkim ścieżynom/zagrywkom. W ostatecznym rozrachunku finał rozczarowuje.

W jaki sposób Nolan wypaczył konwencję?
Mam zamiar obejrzeć z Licznikiem Logiki, Prawdopodobieństwa i Wiarygodności trylogię o Bournie z Mattem Damonem. Tam to pewnie będzie śmiechu z braku logiki :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6271
Skąd: Piła
Wysłany: 2012-07-27, 21:55   

Młodzik napisał/a:
Tixon, czepiasz się.

Pewnie, że tak. Jak zrobią film do dupy, to tak jest.
Młodzik napisał/a:
od kiedy twórca musi się trzymać żelaznej logiki przy realizacji swojej wizji, by ta została uznana za wartościową?

Wystarczy, aby nie było głupie. Aby nie było idiotyzmów w fabule, deus ex machina i podobnych.
Romulus napisał/a:
W sumie ok, weźmy zróbmy rozbiór "Batmana": facio w lateksie, ma gadżety na każdą okazję, lata, fruwa, pływa, prawa fizyki są mu obce. To się dopiero nazywa niezły punkt odniesienia, nie

Taa, dostrzegasz podstawowy problem Mrocznego Rycerza - zrobienie na poważnie filmu o gościu latającym w lateksie, mającym dostęp do hi-tech sprzętu, uberdrogiego wyposażenia i nierozpoznania, że to Bruce ;)
Ale zauważyłeś, bym się tego czepił? Nie, pretensje miałem do czego innego.

Tomasz napisał/a:
Tixon aż sobie ten film obejrzę. Tylko widzisz, ty go dziwnie oceniasz. Bo to jest dzieło w pewnej konwencji, którą zresztą mocno rozsadza.

A czy ja się tej konwencji czepiłem?
Tomasz napisał/a:
Poza tym zdziwiłbyś się ile w rzeczywistości wydarza się rzeczy całkowicie nieprawdopodobnych.

Często spotykany błąd. Utwór - filmowy, literacki, nie ma odpowiadać rzeczywistości, nie ma być nieprawdopodobną prawdą. Ma być przekonującą fikcją.
I pytam się jeszcze raz - czy Mroczny Rycerz trzyma się logiki świata przedstawionego? Przedstawiłem przykłady, gdzie dzieją się wydarzenia bzdurne.
MrSpellu napisał/a:
Tix, czasami jest tak, że film broni się, mimo swoich nielogiczności, takim dość bardzo ulotnym kryterium. Mam na myśli klimat.

Oglądając przeklinałem, ponieważ ten się akurat nie broni.
Zresztą, gdzie jest klimat Gotham? W Hongkongu?
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19133
Wysłany: 2012-07-27, 21:58   

Ja udowodniłem wyżej, że "Ojciec chrzestny" również nie trzyma się prawdopodobieństwa świata przedstawionego. No i co? Dla mnie to wciąż arcydzieło :0
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Fahrenheit 451


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,25 sekundy. Zapytań do SQL: 13