Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Prometeusz
Autor Wiadomość
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7655
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2012-07-30, 09:42   

ASX76 napisał/a:
2. Zapomniałeś o: "Królestwie niebieskim"


Prometeusz jest słabszy niż Królestwo? //mysli
_________________
There once was a lady named Jill
Who tried a dynamite stick for a thrill
They found her vagina
In North Carolina
And bits of her tits in Brazil
 
 
wred 


Posty: 2854
Wysłany: 2012-07-30, 10:57   

ASX76 napisał/a:
1. Może lepiej nie... A jeśli nawet, to za darmo. :-P
Nie gadaj ASX - za darmo na swoim monitorku w divx to guzik będzie widać.
Jednym z atutów tego filmu jest jego oprawa wizualna - a to tylko w kinie...
Zamiast słuchać recenzentów wszelakiej maści przekonaj się sam.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17263
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2012-07-30, 12:17   

wred napisał/a:
Jednym z atutów tego filmu jest jego oprawa wizualna - a to tylko w kinie...

Fakt faktem, wizualnie świetne.
_________________
Siamo con clavi, siamo con dio
Siamo con il nostro dio scuro
 
 
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 3722
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2012-07-30, 12:19   

Stary Ork napisał/a:
Prometeusz jest słabszy niż Królestwo? //mysli

I to dużo słabszy. Serio.

MrSpellu napisał/a:
Fakt faktem, wizualnie świetne.

A gdzie tam. Nieprawda. Wizualnie jest parę scenek i tyle. Żadnych cudów.
_________________
"Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
 
 
Młodzik 


Posty: 1210
Skąd: Warszawa/Radom
Wysłany: 2012-07-30, 19:28   

Żeście mnie niepotrzebnie nastraszyli. Już sie spodziewałem, że "Prometeusz" będzie gorszym badziewiem niż "Królewna Śnieżka", a to przecie był całkiem przyzwoity film z cudnymi obrazkami. I logika tak bardzo nie trzeszczała nie mówiąc już o wychodzeniu w połowie z seansu.
 
 
Sammael 


Posty: 668
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-07-30, 19:28   

Ja po "Prometeuszu" mam fazę na filmy z Noomi Rapace, na razie obejrzałem dwie pierwsze części szwedzkiego Millennium. Druga podobała mi się bardziej, ale to pewnie dlatego że z pół roku temu widziałem "Dziewczynę z tatuażem" Finchera - przy której nie dość, że wersja szwedzka wypada blado, to pamiętałem dobrze całą fabułę i nie byłem już tak zaciekawiony. Przy "Dziewczynie, która igrała z ogniem" fabuły już nie znałem, toteż lepiej się w całość wkręciłem. Teraz to Fincher będzie miał postawioną poprzeczkę :mrgreen:

Na dysku czeka już: "Zamek z piasku, który runął" i "Babycall". Mam nadzieję że to zaspokoi mój głód, i nie wrócę znowu do oglądania w kółko trailerów "Prometeusza". :mrgreen:
 
 
wred 


Posty: 2854
Wysłany: 2012-07-31, 10:36   

Sammael napisał/a:
Ja po "Prometeuszu" mam fazę na filmy z Noomi Rapace
ja dotarłem w swoich poszukiwaniach do 'Daisy Diamond' - dosyć fajne, mocno pikantne ;)
 
 
MORT
in emergency brea...


Posty: 1905
Wysłany: 2012-09-13, 16:10   

Gały widziały film Prometheus. Miałem napisać, że lepiej późno niż wcale, ale się powstrzymałem - jeszcze bym się z prawdą rozminął. :P
MOŻLIWE SPOILERY
Nie no, prawda, wygląda nawet ładnie, ale ładnie pomalowana kupa, to wciąż kupa. :P
Film to generalnie sklejka pomysłów z wcześniejszych filmów. Nawiązania są dobre, gdy występują pojedynczo i subtelnie, a nie wpadają na ciebie jeden po drugim. Do tego tak pełno głupot (od czerniejącego DNA, przez holograficzne wideo na pokładzie statku obcych, aż do ucieczki przed toczącym się statkiem, o zachowaniu się reszty załogi nawet nie wspominając), na które nawet wyłączony mózg nie pomaga... W sumie jedyną rzeczą, jaka mi się spodobała była zmiana wizerunku Space Jockey'ów//Konstruktorów z czasów pierwszego Obcego (choć, jak sobie wygooglałem, to jednak ta zmiana nastąpiła już dużo wcześniej w rozbudowanej franczyzie universum Aliens/Predator; wciąż jednak film zmienił trochę ich wydźwięk, zdejmując im z twarzy maskę).
No i murzyn Janek mnie rozwalił. :-P
Koniec otwarty, będzie kolejna część [w sumie nie odpowiedzieli też "czemu Konstruktorzy zmienili zdanie i zdecydowali się na eksterminację ludzi" ... mam kilka pomysłów, ale to strzelanie z łuku w tarczę Słońca.].
Oczami wyobraźni widzę jednak kontynuację: Noomi z Davidem podlatują pod planetę Konstruktorów i zostają bez ostrzeżenia zintegrowani przez obcą flotę. Koniec :P
Choć pewnie bardziej prawdopodobne jest, że ta planeta już dawno obrosła xenomorphiczną tkanką...

Ostatecznie, nie licząc Predatorowej i AvP-owej części franczyzy - to najsłabszy film serii.
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2012-09-13, 21:10   

MORT napisał/a:
Noomi z Davidem podlatują pod planetę Konstruktorów i zostają bez ostrzeżenia zintegrowani przez obcą flotę.

Bardziej - Noomi z Davidem wracają unicestwić Ziemię, bo argumenty Inżynierów ich przekonały. ;)
Nie traktuję Prometeusza jako części franczyzy (zresztą jakimś wielkim fanem Aliena nie jestem), więc oceniałem go osobno. I co? I takie tam ciamciaramcia. Parę fajnych momentów, ale poza tym to wielkie nic.
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
MORT
in emergency brea...


Posty: 1905
Wysłany: 2012-09-14, 22:37   

Jander napisał/a:
Nie traktuję Prometeusza jako części franczyzy (zresztą jakimś wielkim fanem Aliena nie jestem), więc oceniałem go osobno. I co? I takie tam ciamciaramcia. Parę fajnych momentów, ale poza tym to wielkie nic.

Film dzieje się w tym samym uniwersum, choć na innej planecie, niż ta z pierwszego Aliena. Sam też jakimś wielkim fanem nie jestem (inaczej wiedziałbym już dawno, że ponoć w komentarzach do pierwszego filmu zasugerowano iż SPOILER znaleziony statek obcych był czymś w rodzaju bombowca, a jaja xenomorphów bronią biologiczną. Zawsze myślałem, że byli raczej ofiarami...) ...ale generalnie podoba mi się to uniwersum, choć niczego oprócz filmów nie tknąłem.
Jednak gdybym miał oceniać film całkiem poza franczyzą Aliena, moja ocena jeszcze by się obniżyła. :P
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17263
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2012-09-14, 23:35   

Panowie, panowie, panowie! Prometeusz, po prostu, jest wujowym filmem.
_________________
Siamo con clavi, siamo con dio
Siamo con il nostro dio scuro
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2012-09-14, 23:42   

Na pewno przehype'owanym.
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
Sammael 


Posty: 668
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2012-09-14, 23:57   

...a tymczasem wyszedł już ten przehype'owany i wujowy film na dvd-ripie i po drugim seansie potwierdzam swoją wcześniejszą opinię, że jest mega i z przyjemnością obejrzę go jeszcze nie raz.

Może nie tak często jak Cabin in the Woods, który jak na razie jest moim numerem jeden za ten rok i którego katowałem już z 5 razy 8)
 
 
Młodzik 


Posty: 1210
Skąd: Warszawa/Radom
Wysłany: 2012-09-15, 09:16   

Oj tam, narzekacie. Żeby każdy wujowy film był tak dobrze zrobiony jak ten i jedyne co by mu można zarzucić to skopany scenariusz.
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2012-09-15, 10:10   

W gruncie rzeczy z chęcią zobaczę go ponownie, ale najbardziej liczę na wersję reżyserską.
Sammael napisał/a:
Może nie tak często jak Cabin in the Woods, który jak na razie jest moim numerem jeden za ten rok i którego katowałem już z 5 razy

Może nie najlepszy, ale niewątpliwie inbastyczny film.
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
wred 


Posty: 2854
Wysłany: 2012-09-15, 11:49   

Sammael napisał/a:
dvd-ripie
A jakiś BR-rip już jest ??
Ja z przyjemnością pooglądam go sobie jeszcze kilka razy.
A wersja wydłużona o godzinę byłaby miodem :)
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2012-09-15, 12:06   

12 października wychodzi BR, ale 18 września digital copy, może z tego robią jakiś BR-rip. Tylko 15 minut usuniętych scen, więc bez cudów.
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12804
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2012-09-15, 12:31   

Starają się wycisnąć maksymalnie tyle kasy, ile się da. Za wcześnie na wypuszczenie wersji reżyserskiej z ekonomicznego punktu widzenia. Najpierw warto rzucić "15 minut usuniętych scen", a później się zobaczy. :-P
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2012-09-15, 12:38   

Przecież nie zrobią wersji reżyserskiej w parę miesięcy, to wychodzi po latach.
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12804
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2012-09-15, 13:26   

Jander napisał/a:
Przecież nie zrobią wersji reżyserskiej w parę miesięcy, to wychodzi po latach.


Zależy o który film chodzi... Faktem jest, że twórcy nieraz, po latach, wracają do swego dzieła i dokonują przeróbek, jednak bywa i tak, że film od razu ukazuje się w dwóch wersjach. Tak było w przypadku "Efekt motyla". Wersja reżyserska jest dłuższa o około 7 minut i w porównaniu do kinowej jest bardzo wstrząsająca.
Albo weźmy pod uwagę np. "Lśnienie" Kubricka. Film w pierwotnej wersji został uznany za długi jak na wymogi kinowe, dlatego skrócono go o prawie pół godziny... Wersja reżyserska trwa 146 min., podczas gdy kinowa - 119 min.
Tak więc nie tak prędko z tym "wychodzi po latach", bo jest z tym różnie. :lol:

Może z "Prometeuszem" było tak: Scott zrobił "swoją" wersję, następnie została ona poprzycinana, specjalnie pod kino, a za jakiś czas wyjdzie reżyserska. Wcześniej jednak, bardziej opłaca się wypuścić uboższą wersję. Klient skusi się na takową, a i reż. później łyknie. Gdyby zrobili odwrotnie, to chyba nikt by nie kupił uboższej, skoro na rynku byłaby reżyserska... A tak: można sprzedać 2x prawie to samo, przy/dzięki zachowaniu odpowiedniej kolejności.
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 3722
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2012-09-15, 15:41   

Nie wyobrażam sobie ile by musiało być zmienione w wersji reżyserskiej, żeby uznał że warto raz jeszcze obejrzeć "Prometeusza". Chyba, że będą dopłacać. I to sporo.
_________________
"Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12804
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2012-09-15, 16:17   

"Prometeusz" ma świetną oprawę wizualną i słaby scenariusz, aczkolwiek spodziewałem się czegoś gorszego. ;)
Dwie sceny bardzo mi się spodobały: pani dr sposobiąca się do aborcji i walka "Tytana" (pasuje mi to określenie do rasy wielkoludów) z Alienem. Przyzwoicie wypadł android.

Zdumiewające, że mimo dużego zaawansowania techn(olog)icznego dwójka naukowców potrafi się zgubić w tunelach i ani pierdzącego w fotel czarnucha Janka, kapitana, bądź co bądź, ani nikogo innego, jakoś nie interesuje: co porabiają, dokąd idą - zero pomocy, choć i misja bardzo ważna, można napisać - epokowa, i to, że o własnych ludzi wypada się troskać. A tu - prawie pełny "tumiwisizm". Geolog i jego koleżka zachowują się jak przedszkolaki - nie dość, że się odłączają od grupy/kupy, to lezą chu. wie gdzie i na co. Nie no, pewnie, że scenarzysta szukał pretekstu, żeby ich "odszczelić", ale wypadło to niewiarygodnie prymitywnie. I to irytujące zachowanie wobec obcej formy życia... Nawet święty Alien by się wku.wił widząc takich trepów. Niby się boją i uciekają, a jak przychodzi co do czego, sami drażnią/pobudzają stwora, o którym nie mają zielonego pojęcia.

Życzenie do kontynuacji mam tylko jedno: zmienić scenarzystów na lepszych.
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Trillian 
I'm not a Dalek


Posty: 4
Skąd: z Galaktyki
Wysłany: 2012-09-16, 15:44   

Prometeusz - jakiś czas temu obejrzałam najnowsze dzieło Scotta. Naczytałam się wcześniej negatywnych opinii i byłam przekonana, że wiem jak to będzie. Oj w wielkim błędzie byłam. Ciężko było się spodziewać aż tak złego filmu. Na dobrą sprawę poza początkiem, świetnymi zdjęciami to reszta nadaje się na śmietnik. Głupi scenariusz, hołd, który przeradza się w irytującą wtórność. To nie było dobre kino.
Ocena: 4/10
_________________
Ogólnie wiadomo, że bezmyślne mówienie może pociągnąć za sobą śmiertelne ofiary, ciągle jednak nie w pełni uświadamiana jest waga tego problemu.

Autostopem przez Fantastykę
 
 
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 3722
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2012-09-16, 19:04   

Sammael napisał/a:
Tak, a w innych filmach są już kiepskie.

A w którym momencie a Prometeuszu są te świetne efekty? Co najwyżej średnie. A idiotyczna na każdym kroku fabuła i kilkadziesiąt dziur w niej takich że aż wieje psuje całkowicie efekt.
_________________
"Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4426
Skąd: fnord
Wysłany: 2012-09-22, 17:47   

Ostatnio przerobiłem prequel The Thing i Prometeusza czyli też prequel. W jednym zabrakło zamysłu w drugim klimatu. Mimo wszystko Prometeusz posiadającemu zamysł jestem w stanie wybaczyć więcej. Genialna kreacja androida Davida potrafiła zbalansować nijakość reszty postaci i ich losów.
  
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17263
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2012-09-22, 17:51   

Ł napisał/a:
Genialna kreacja androida Davida potrafiła sbalansować nijakość reszty postaci i ich losów.

No, jedyna dobrze napisana postać.
_________________
Siamo con clavi, siamo con dio
Siamo con il nostro dio scuro
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4426
Skąd: fnord
Wysłany: 2012-09-22, 17:58   

Swoją drogą, odnośnie warstwy wizualnej Prometeusza to niezmiernie chujowo ucharakteryzowali Waylanda:



A w a w latach 80, tak potrafili postarzyć Davida Bowiego [!]:



Trochę mnie to dziwi, walić tyle w efekty specjalne a charakteryzacje postaci budującej jej wiarygodność odklepać.
 
 
Młodzik 


Posty: 1210
Skąd: Warszawa/Radom
Wysłany: 2012-09-22, 18:53   

Swoją drogą, nie rozumiem, czemu nie wzięli do roli Weylanda jakiegoś starego aktora, na pewno lepiej by wypadł. Bo ja wiem? Hopkins na ten przykład, gdyby tylko się postarał.
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4426
Skąd: fnord
Wysłany: 2012-09-22, 19:42   

Chcieli utrzymać ciągłość personalną z tym: http://www.youtube.com/watch?v=Tvx1xr88qfM - swoją drogą Pearce w tym pozafilmowym zwiastnie daje lepszy pokaz gry aktorskiej niż gdziekolwiek w filmie.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17263
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2012-09-22, 22:51   

Ł napisał/a:
swoją drogą Pearce w tym pozafilmowym zwiastnie daje lepszy pokaz gry aktorskiej niż gdziekolwiek w filmie.

Swoją drogą kampania reklamowa była lepsza od filmu.
_________________
Siamo con clavi, siamo con dio
Siamo con il nostro dio scuro
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

OGIEN I LÓD - Przystan mil/osników prozy George'a R. R. Martin'a


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 12