Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Film noir
Autor Wiadomość
sanatok
Latający Pomidor


Posty: 1352
Skąd: Megamaszyna
Wysłany: 2012-07-21, 21:17   Film noir

Jako iż niedopuszczalne jest, aby na forum nie było tematu o filmie noir, taki temat zakładam.

wiki napisał/a:
nurt, stylistyka lub gatunek w kinie amerykańskim, wywodzący się z kina gangsterskiego, rozwijany głównie w latach 40. XX wieku i pierwszej połowie lat 50. XX wieku. Filmy noir unikają jasnego podziału na dobro i zło, pokazują często niewyjaśnione zbrodnie i perwersję, unikają moralizowania i happy endów. Do charakterystycznych elementów stylu noir należą m.in. silne kontrasty, operowanie cieniami, obrazy nocnego miasta. Typowymi bohaterami tego typu filmów są m.in. femme fatale, przeciętni ludzie wplątani przypadkowo w świat przestępczy oraz prywatni detektywi.


Jeżeli, ktoś byłby bardziej zainteresowany - popełnione, przeze mnie kiedyś teksty:

noir, co to właściwie jest cz.1

noir, co to właściwie jest cz.2

filmradar nr 4

poza XXXI tomem "Studiów Filmoznawczych”w literaturze polskiej niestety posucha,

Dla niezaznajomionych wybrałem 8 filmów (kolejność przypadkowa), które są wydaje mi się 'must see' dla filmu noir a przy tym historii kina :)

1. The Maltese Falcon

2. In a lonely place

3. Sunset Boulevard

4. Double Indemnity

5. Act of Violence

6. Touch of Evil

7. The Killers

Znacie? Nie znacie? Lubicie? Nie lubicie? Jak widać ja raczej przepadam, plusem jest też to, że mnóstwo filmów noir znajduje się w domenie publicznej i można je obejrzeć na yt, czy ściągnąć bez obawy z sieci (np. Detour). Dziś oglądam Somewhere in the Night, tak więc podzielę się wrażeniami jutro.
_________________
Meet Minsky. He understands that stability is destabilizing. Be like Minsky.
 
 
sanatok
Latający Pomidor


Posty: 1352
Skąd: Megamaszyna
Wysłany: 2012-07-23, 16:15   

Somewhere In The Night - solidna rzemieślnicza robota, miejscami wybijająca się ponad przeciętność, wykorzystująca jedne z podstawowych ram obecnych w filmie noir - traumę po II Wojnie Światowej i amnezję, jednak od filmów wymienionych wyżej trochę odstaje, głównie za sprawą Johna Hodiaka i Nancy Guild, którzy nie sprawdzili się w roli głównych bohaterów - całe show kradnie im Lloyd Nolan jaka Lt. Donald Kendall oraz Fritz Kortner jako dr. Oracle. Przy czym ciekawie widać w tym filmie jak twórcy noir stali się świadomi faktu obracania się w pewnej specyficznej konwencji. Jak napiszę recenzję to podlinkuje.
_________________
Meet Minsky. He understands that stability is destabilizing. Be like Minsky.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17228
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2012-07-24, 09:37   

sanatok napisał/a:
Znacie? Nie znacie? Lubicie? Nie lubicie?

Znam i lubię, nawet bardzo. Zwłaszcza, że duża część popkultury kinem noir stoi, ale taką wielką zajawkę na wyżej wspomniane filmy miałem jakieś 5-7 lat temu (wczesne lata studenckie). W sumie nawet o tym bym porozmawiał, ale że ostatnio tylko maluję figurki i w sumie piszę tylko o figurkach, to mi się za bardzo nie chce.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
sanatok
Latający Pomidor


Posty: 1352
Skąd: Megamaszyna
Wysłany: 2012-07-24, 14:25   

MrSpellu napisał/a:
Zwłaszcza, że duża część popkultury kinem noir stoi.


Często zdaje mi się niezauważana sprawa - pewnie dlatego, że w popkulturze istnieje raczej sztywne wyobrażenie cech filmu noir - czy też w powszechnej świadomości utarły się przede wszystkim trzy klisze - detektyw (który występuje w mniejszości filmów noir), famme fatale (która też nie jest niezbędnym elementem), mroczne miasto i deszcz (ok, z miasta ciężko się wybronić, pojedyncze sceny wiejskie przychodzą mi na myśl) a sprawa zdaje się dużo bardziej płynna np. klasyczny - Criss Cross z Burtem Luncasterem w reż. Roberta Siodmiaka, film który wyciska noir jak cytrynę, nie ma detektywa, jest famme fatale, akcja dzieję się słonecznym Los Angeles.

Wystarczy spojrzeć na listę filmów neo-noir zaczerpniętą z wiki (ok, nie ze wszystkim na niej trzeba się zgadzać), ale pokazuje rozmiar wpływów zjawiska).

Tu możliwość obejrzenia klasycznego dzieła Edgara G. Ulmera Detour - który jak nie którzy mówią (zwłaszcza on sam) miał współpracować przy Der Golem, Metropolis i M - Eine Stadt sucht einen Mörder

edit: i to jest właśnie przykład na to, że miasto nie jest niezbędnym elementem noir :)
_________________
Meet Minsky. He understands that stability is destabilizing. Be like Minsky.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Katedra


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 12