Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Co teraz czytam? [Zarchiwizowany]
Autor Wiadomość
Beata 
deformacja IU


Posty: 5232
Wysłany: 2011-08-11, 20:29   

Ciekawe jakie byłyby moje wrażenia, gdybym czytała obie rzeczy razem. Gdyż Wydrążonego człowieka teraz po prostu ominęłam, jako rzecz przeczytaną wcześniej. Hmm... a może popełniłam błąd? Może powinnam sobie odświeżyć, spróbować odczytać na nowo... pomyślę.
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
islu
złożona w ofierze ^^


Posty: 94
Wysłany: 2011-08-12, 16:14   

Zaczęłam czytać Opowieści sieroty tom 2.... Fakt są nawiązania i jest mhorczniejsza... Same słowa księcia na początku o tym świadczą.... DO tego ten kanibalizm i trupy dzieci 0.o.. Zdecydowanie nie do poczytania dziecku na dobranoc!
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6273
Skąd: Piła
Wysłany: 2011-08-12, 17:06   

islu napisał/a:
Fakt są nawiązania i jest mhorczniejsza

Mhorczny to może być zmierzch. Opowieści zaś mają klimat. ;)
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4436
Skąd: fnord
Wysłany: 2011-08-12, 17:19   

Txion, co Ci mówiłem o argumencie ad climatum? :P
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6273
Skąd: Piła
Wysłany: 2011-08-12, 17:21   

Powinienem teraz przeprosić i cicho schować się w kąt, ale mam taki imperatyw kategoryczny Cię pogryźć :>
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
toto 
Baldrick


Posty: 7608
Skąd: Magic Kingdom
Wysłany: 2011-08-12, 18:25   

Tańcz, tańcz, tańcz Murakamiego.
_________________
Naprawdę, nie należy ufać apostołom prawdy. Naprawdę kłamcę zdradza podkreślanie prawdy, jak tchórza zdradza podkreślanie waleczności. Naprawdę wszelkie podkreślanie jest formą skrywania albo oszustwa. Formą narcyzmu. Formą kiczu.
"Oszust", Javier Cercas
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2011-08-12, 18:33   

Życie owadów Pielewina. Jakoś mnie nie porywa. Choć rosyjski las był niezły.
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13596
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2011-08-12, 18:44   

Mag_Droon napisał/a:
Życie owadów Pielewina. Jakoś mnie nie porywa. (..)


Mnie również nie porwało. Nawet nie doczytałem do końca. Daleko tej książce do najlepszych dokonań tego autora.
 
 
Urshana 


Posty: 745
Skąd: Silesia
Wysłany: 2011-08-12, 20:12   

Za mną Ameryka nie istnieje Wojciecha Orlińskiego. Bardzo przyjemny obraz podróży przez USA przefiltrowany przez obecne w nas mity, popkulturowe obrazy i oczekiwania. Orliński w ciekawy sposób ukazuje kultowe miejsca Stanów - na przykład Nowy Jork, LA, Las Vegas, Dolinę Krzemową czy nieistniejącą Route 66, odwołując się do historii, nagromadzonych wyobrażeń, przede wszystkim ze świata kultury - filmów, piosenek, komiksów i porównując ten obraz z zastaną rzeczywistością, zwykle bardzo odbiegającą od potocznej wiedzy na dany temat.
W kolejce Dukaj ze zbiorem W kraju niewiernych.
_________________
Między książkami - próby blogowe
 
 
Cain 


Posty: 71
Skąd: Zły Cień Złocienia
Wysłany: 2011-08-13, 14:08   

Po przeczytaniu pierwszego tomu Królów przeklętych - Król z żelaza - zabieram sie wreszcie do lektury Cryptonomiconu. A później Czarna Dalhia - Ellroy'a.
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6273
Skąd: Piła
Wysłany: 2011-08-13, 22:18   

Zawód : Wiedźma tom 1 i 2. Olga Gromyko
O dziwo, w tym przypadku rozumiem podzielenie (jeśli w oryginale była połączona) książki na dwie części - obie to oddzielnie zbudowane historie.
Wiedźma to taka dobra pulpowa fantasy. Bez skrępowania czerpie z tradycyjnych elementów fantasy, stawia na zabawne przetworzenie tego i charakterną rudą bohaterkę. I dobre, dowcipne dialogi. Do tego pisze w sposób komiksowy.
Było więc miło, chociaż trochę za skórą ma - kreacja innych ras jest zabawna, zwłaszcza w przypadku trolli - teoretycznie są bardzo wulgarne istoty, ale w drugiej części na questa do drużyny trafia troll właśnie i cóż... raz na jakiś czas rzuci przekleństwo w swoim języku, ale przez większość czasu to wypisz wymaluj typowy najmita. Inna rasa fail. Nie mówiąc już o wampirach, wobec jednego z nich, twarda bohaterka prawie że robi po nogach. Ech, kobiety, kobiety.
No i cierpi zakończenie 2 tomu. Konsternacja czytelnika plus rozwiązanie deus ex machina, plus piękny logiczny fail.

No ale jako przerywnik między cięższą lekturą, w sam raz.
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4436
Skąd: fnord
Wysłany: 2011-08-14, 17:54   

100 stron Welinu za mną. Na razie przypomina mi to Amerykańskich Bogów tyle że jest o niebo lepiej. No ale zostałem ostrzeżony że im dalej w ten tekst tym robi się większe zakręcololo i analololo co niektórych odrzuca, więc cały czas mam fajne napięcie że największe pierdolnięcie jeszcze przede mną. Fajny post-amberowski motyw przechodzenia między światami.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13596
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2011-08-14, 19:15   

Problem w tym, że autor bardzo często skacze z wątku na wątek, a że czyni to z prędkością serii wystrzeliwanych z pistoletu maszynowego, okazuje się to być ponad ludzką cierpliwość/wytrzymałość części czytelników, trudno wczuć się w treść przy takim jej rozproszeniu. ;)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Fahrenheit 451


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,38 sekundy. Zapytań do SQL: 14