Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Co teraz czytam? [Zarchiwizowany]
Autor Wiadomość
Beata 
deformacja IU


Posty: 4995
Wysłany: 2011-08-11, 18:23   

Przeczytałam wszystko Rankina, co po polsku wyszło i chcę więcej. Brakuje mi takiej lektury, z dystansem, absurdem i pokręconą logiką. I faktycznie, podobne do książek Douglasa Adamsa to jest, tyle tylko, że Adams wystrzelił z akcją w kosmos szybciutko, a Rankin pozostał na Ziemi. Smaczków więcej niż u Adamsa. A tutaj recenzja Dziewczyny Płaszczki.

Opowieści starego antykwariusza M.R. Jamesa. Solidna stylizacja na historie ze starych rękopisów wyczytane lub z życia antykwariuszy wzięte. I nie ma potworów (duchów) tak strasznych, że aż nie da się ich opisać, co skutecznie uleczyło mnie z polovercraftowskiej traumy. ;) )

Słońce Słońc Karla Schroedera. Może i przygodowe, może i młodzieżowe, ale świat intrygujący, momentami nawet bardzo, zwłaszcza zainteresowały mnie fragmenty o tym, co jest poza Virgą, czyli to, o czym autor marginalnie, bo sygnalizują całkiem frapujący kierunek rozwoju. Mam nadzieję, że ukażą się kolejne części, bo świat Virgi jest przemyślany i z przyjemnością poskładam sobie w całość kolejne kawałki układanki.

Krawędź czasu Krzysztofa Piskorskiego. Bardzo dobra rzecz. Zgadzam się z Shadowmagiem, że to najlepsza książka Piskorskiego. Zakończenie, które dotąd było piętą achillesową autora, tym razem jest OK. Zdecydowanie warto.

Zaczęłam lekturę trylogii policyjnej Perssona. Zbliżam się do finału pierwszego tomu i na razie na plus autorowi muszę zapisać bohaterów. Nie głównych (bo tu zaskoczeniem nie jest, że się autor stara), ale tych drugoplanowych, którym stosunkowo niewielkie role przypadły do odegrania - niektóre z tych postaci są obrzydliwe psychicznie i dotyczy to wcale nie przestępców, tylko policjantów. Na dodatek Persson nie portretuje w taki sposób jednego złego gliny, u niego taka jest większość: albo nieudolni karierowicze, albo prawie alkoholicy, albo pieczeniarze, albo homofoby i seksiści, albo jacyś dewianci. Zastanawiam się, na ile ten wizerunek jest prawdziwy. No bo autor jest z branży, więc chyba wie o czym pisze, ale z drugiej strony - żeby aż tyle zgniłych jabłek w jednym koszyku zgromadzić?

W ramach uzupełniania braków czytelniczych: Reguła baśniowego mroku Grzegorza Drukarczyka. Zbiór trzech opowiadań, z których Bajka o dzielnym Gregu i pięknej Kari podobała mię się najbardziej, gdyż autor nie mówi wszystkiego o świecie. Znaczy mówi dużo, ale zostawia miejsce na domysły i przypuszczenia dla czytelnika. Doskonałe są momenty, w których dziadek przechytrza (oszukuje?) maszyny - od razu mam przed oczami moje "kłótnie" z różnymi programami komputerowymi.

Tak jest dobrze Szczepana Twardocha. Rany! Ależ zagęszczenie emocji. Będę czytać jeszcze raz, spróbuję za jakiś czas podejścia na zimno, bo na razie obce uczucia (choć i kilka własnych wspomnienio-skojarzeń) wciąż mi się kłębią. W ogóle zastanawiam się czy możliwy jest całkiem nieosobisty odbiór tych tekstów.

Neonowy dwór Kate Griffin. Trzeci tom przygód Matthew Swifta trzyma poziom. Niektóre pomysły bardzo mi się: odczyt ostatniego tchnienia zmarłych czy sposób złapania nocnego autobusu i wyjaśnienie, dlaczego akurat ten sposób jest skuteczny. Mam wrażenie, że autorka założyła, że schemat konstrukcyjny (bohater najpierw solidnie obrywa, następnie usiłuje zorientować się, co się wokół niego kotłuje i na koniec, dosłownie w ostatniej chwili, wpada na rozwiązanie) będzie constans i taki jest. No i OK, nie ma przepaści między zamiarem i wykonaniem, a książka zapewnia parę godzin bezpretensjonalnej rozrywki.

Muza ognia Dana Simmonsa. Miodzio. Sztuki Szekspira w kosmosie. I mocne gorzkie zakończenie.
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6271
Skąd: Piła
Wysłany: 2011-08-11, 19:33   

Beata napisał/a:
Przeczytałam wszystko Rankina, co po polsku wyszło i chcę więcej. Brakuje mi takiej lektury, z dystansem, absurdem i pokręconą logiką. I faktycznie, podobne do książek Douglasa Adamsa to jest, tyle tylko, że Adams wystrzelił z akcją w kosmos szybciutko, a Rankin pozostał na Ziemi. Smaczków więcej niż u Adamsa. A tutaj recenzja Dziewczyny Płaszczki.

Ja przeczytałem Dziewczynę Płaszczkę i nie chcę więcej. Za dużo tego absurdu, abym traktował lekturę poważnie (nawet jako dowcip).
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Urshana 


Posty: 745
Skąd: Silesia
Wysłany: 2011-08-11, 20:18   

Beata napisał/a:
Muza ognia Dana Simmonsa. Miodzio. Sztuki Szekspira w kosmosie. I mocne gorzkie zakończenie.
- uwielbiam Szekspira i bardzo cenię sobie Simmonsa, a zwłaszcza to jak gra z kulturą, uważam, że Muza ognia jest bardzo przyjemna, choć bardziej podobał mi się, mimo strasznie depresyjnego nastroju Wydrążony człowiek. Właśnie zabieram się za pisanie recenzji o obu, tylko nie wiem, czy potrafię przelać chaos wrażeń w spójną wypowiedź.
_________________
Między książkami - próby blogowe
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 4995
Wysłany: 2011-08-11, 20:29   

Ciekawe jakie byłyby moje wrażenia, gdybym czytała obie rzeczy razem. Gdyż Wydrążonego człowieka teraz po prostu ominęłam, jako rzecz przeczytaną wcześniej. Hmm... a może popełniłam błąd? Może powinnam sobie odświeżyć, spróbować odczytać na nowo... pomyślę.
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
islu
złożona w ofierze ^^


Posty: 94
Wysłany: 2011-08-12, 16:14   

Zaczęłam czytać Opowieści sieroty tom 2.... Fakt są nawiązania i jest mhorczniejsza... Same słowa księcia na początku o tym świadczą.... DO tego ten kanibalizm i trupy dzieci 0.o.. Zdecydowanie nie do poczytania dziecku na dobranoc!
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6271
Skąd: Piła
Wysłany: 2011-08-12, 17:06   

islu napisał/a:
Fakt są nawiązania i jest mhorczniejsza

Mhorczny to może być zmierzch. Opowieści zaś mają klimat. ;)
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4426
Skąd: fnord
Wysłany: 2011-08-12, 17:19   

Txion, co Ci mówiłem o argumencie ad climatum? :P
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6271
Skąd: Piła
Wysłany: 2011-08-12, 17:21   

Powinienem teraz przeprosić i cicho schować się w kąt, ale mam taki imperatyw kategoryczny Cię pogryźć :>
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 7166
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2011-08-12, 18:25   

Tańcz, tańcz, tańcz Murakamiego.
_________________
Naprawdę, nie należy ufać apostołom prawdy. Naprawdę kłamcę zdradza podkreślanie prawdy, jak tchórza zdradza podkreślanie waleczności. Naprawdę wszelkie podkreślanie jest formą skrywania albo oszustwa. Formą narcyzmu. Formą kiczu.
"Oszust", Javier Cercas
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2011-08-12, 18:33   

Życie owadów Pielewina. Jakoś mnie nie porywa. Choć rosyjski las był niezły.
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12771
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2011-08-12, 18:44   

Mag_Droon napisał/a:
Życie owadów Pielewina. Jakoś mnie nie porywa. (..)


Mnie również nie porwało. Nawet nie doczytałem do końca. Daleko tej książce do najlepszych dokonań tego autora.
 
 
Urshana 


Posty: 745
Skąd: Silesia
Wysłany: 2011-08-12, 20:12   

Za mną Ameryka nie istnieje Wojciecha Orlińskiego. Bardzo przyjemny obraz podróży przez USA przefiltrowany przez obecne w nas mity, popkulturowe obrazy i oczekiwania. Orliński w ciekawy sposób ukazuje kultowe miejsca Stanów - na przykład Nowy Jork, LA, Las Vegas, Dolinę Krzemową czy nieistniejącą Route 66, odwołując się do historii, nagromadzonych wyobrażeń, przede wszystkim ze świata kultury - filmów, piosenek, komiksów i porównując ten obraz z zastaną rzeczywistością, zwykle bardzo odbiegającą od potocznej wiedzy na dany temat.
W kolejce Dukaj ze zbiorem W kraju niewiernych.
_________________
Między książkami - próby blogowe
 
 
Cain 


Posty: 71
Skąd: Zły Cień Złocienia
Wysłany: 2011-08-13, 14:08   

Po przeczytaniu pierwszego tomu Królów przeklętych - Król z żelaza - zabieram sie wreszcie do lektury Cryptonomiconu. A później Czarna Dalhia - Ellroy'a.
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6271
Skąd: Piła
Wysłany: 2011-08-13, 22:18   

Zawód : Wiedźma tom 1 i 2. Olga Gromyko
O dziwo, w tym przypadku rozumiem podzielenie (jeśli w oryginale była połączona) książki na dwie części - obie to oddzielnie zbudowane historie.
Wiedźma to taka dobra pulpowa fantasy. Bez skrępowania czerpie z tradycyjnych elementów fantasy, stawia na zabawne przetworzenie tego i charakterną rudą bohaterkę. I dobre, dowcipne dialogi. Do tego pisze w sposób komiksowy.
Było więc miło, chociaż trochę za skórą ma - kreacja innych ras jest zabawna, zwłaszcza w przypadku trolli - teoretycznie są bardzo wulgarne istoty, ale w drugiej części na questa do drużyny trafia troll właśnie i cóż... raz na jakiś czas rzuci przekleństwo w swoim języku, ale przez większość czasu to wypisz wymaluj typowy najmita. Inna rasa fail. Nie mówiąc już o wampirach, wobec jednego z nich, twarda bohaterka prawie że robi po nogach. Ech, kobiety, kobiety.
No i cierpi zakończenie 2 tomu. Konsternacja czytelnika plus rozwiązanie deus ex machina, plus piękny logiczny fail.

No ale jako przerywnik między cięższą lekturą, w sam raz.
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4426
Skąd: fnord
Wysłany: 2011-08-14, 17:54   

100 stron Welinu za mną. Na razie przypomina mi to Amerykańskich Bogów tyle że jest o niebo lepiej. No ale zostałem ostrzeżony że im dalej w ten tekst tym robi się większe zakręcololo i analololo co niektórych odrzuca, więc cały czas mam fajne napięcie że największe pierdolnięcie jeszcze przede mną. Fajny post-amberowski motyw przechodzenia między światami.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12771
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2011-08-14, 19:15   

Problem w tym, że autor bardzo często skacze z wątku na wątek, a że czyni to z prędkością serii wystrzeliwanych z pistoletu maszynowego, okazuje się to być ponad ludzką cierpliwość/wytrzymałość części czytelników, trudno wczuć się w treść przy takim jej rozproszeniu. ;)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,46 sekundy. Zapytań do SQL: 12