Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Co teraz czytam? [Zarchiwizowany]
Autor Wiadomość
stian
Nałogowiec


Posty: 465
Wysłany: 2011-08-05, 15:19   

Miałem czytać Banville'a albo Ellroya w sierpniu. Ale w piwnicy u moich dziadków jest trochę klasyki m.in. z serii Nike "Czytelnika" i tak umilam sobie czas czytając "Wyznania Nata Turnera" Styrona. Jest świetnie. A format seria Nike ma absolutnie kultowy ;)
 
 
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 3721
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2011-08-05, 15:55   

W ramach dalszego brnięcia w historię Kozaków czytam książkę Łukasza Ossolińskiego "Rzecz o hetmanie Wyhowskim". To taka trochę biografia tytułowego bohatera, a trochę opowieść o tym co zdarzyło się po śmierci Bohdana Chmielnickiego. Końcówka lat pięćdziesiątych XVII wieku, partia szachów rozgrywanych pomiędzy kozaczyzną, Rzeczpospolitą i Moskwą. Kulminacyjny moment to bitwa na przedpolu miasta Konotop (prawie o niej się u nas nie pisało) między wojskami hetmana Iwana Wyhowskiego a armią moskiewską.
Książka poza tematem, interesująca też z tego powodu, że to laureat konkursu "Śladami Pawła Jasienicy". Ossoliński sposobem opowieści, stylem, starał się nawiązać do zasłużonego autora. Nawet mu to wyszło. Fajny, żywy język, sprawiający, że solidnie historyczne dzieło oparte na źródłach, powinno być strawne, nawet dla kogoś mało zorientowanego w epoce, której dotyczy.

Już mi się lektury kozackie kończą. Jeszcze tylko zbiorowe dzieło "Hetmani zaporoscy" i w zasadzie mogę przenosić się w inną epokę. Jestem na razie rozdarty, czy sięgać po starożytność, czasy napoleońskie (uzbierało mi się trochę nieprzeczytanych książek o tych czasach), czy może dopełniać polski wiek XVII i zacząć od 1600 roku. Niedawno przeczytałem świetne opracowanie Stanisława Herbsta "Wojna inflancka 1600-1602" - wznowiona klasyka i mam ochotę pociągnąć wojny polsko-szwedzkie i polsko-moskiewskie z pierwszej połowy XVII wieku.

Z lżejszej literatury przypominam sobie cykl "Czarna kompania" Cooka. Wciąż mi się to wspaniale czyta. Kończę "Cień w ukryciu" i biorę się za "Białą Różę". Oczywiście w nowym wydaniu.
_________________
"Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
 
 
Urshana 


Posty: 745
Skąd: Silesia
Wysłany: 2011-08-05, 17:51   

Skończyłam "Ogrody księżyca" Eriksona i po przeczytaniu pierwszego tomu mogę powiedzieć, że mnie autor kupił, zdobył i zawojował. Czasami tak jest, że jakaś książka przypada do gustu z trudnych do określenia przyczyn. Jak tylko odłożyłam tom pierwszy Malazańskiej miałam ochotę natychmiast chwycić za tom drugi, ale muszę sobie dawkować przyjemność, bo i tak w tej chwili tom czwarty jest dla mnie nie do zdobycia. Zanim znów pogrążę się w świat Eriksona mała przerwa. Na początek "Piwowar z Preston" kryminał historyczny Andrei Camilleriego, którego cenię za przygody komisarza Montalbano. Sycylia w połowie XIX stulecia przedstawiona z dużą dawką humoru, tak trochę w stylu Czechowa. Następnie biorę się za "Wydrążonego człowieka. Muzę ognia" Dana Simmonsa.
_________________
Między książkami - próby blogowe
 
 
Jachu 
princeps senatus


Posty: 2666
Skąd: Dom-na-Drzewie
Wysłany: 2011-08-05, 17:59   

Sławomir Koper "Życie prywatne i erotyczne w starożytnej Grecji i Rzymie".
Nie jest tak pikantnie jak się wydaje po przeczytaniu tytułu ;)
_________________
Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]

"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
 
 
iselor 


Posty: 300
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-08-06, 21:42   

C.J. Cherryh - "Ognie Azeroth"

"Brama Ivrel" zapowiadało naprawdę ciekawy cykl, jednak ostatecznie skończyło się na średniawym science fantasy, jednak czytało się to dosyc dobrze. "Studnia Shiuanu" miała swoje, hm, klimatyczne momenty, jednak często po prostu zasypiałem nad ksiązką. Zwłaszcza ostatnie kilkadziesiąt stron to katorga. Teraz czytam "Ognie Azeroth" i od samego początku jest ciekawie, ciekawa fabuła, ciekawi bohaterowie, jest klimat. Mam nadzieję że zostanie zatarte złe wrażenie po drugim tomie. Oby ostatni tom - "Brama wygnania" - mnie nie zawiódł.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19030
Wysłany: 2011-08-06, 21:56   

Ten cykl C.J. Cherryh to chyba wszystko warte przeczytania tej autorki. Reszta jest raczej usypiająca. Miło go wspominam.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
iselor 


Posty: 300
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-08-06, 22:02   

No, zobaczymy, tej autorki mam jeszcze "Ludzie z gwiazdy Pella". Ale zanim się za to zabiorę...Pewnie coś jeszcze będę mieć bo chcę mieć wszystko z wydawnictwa Alfa.
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6270
Skąd: Piła
Wysłany: 2011-08-06, 22:21   

Romulus napisał/a:
Ten cykl C.J. Cherryh to chyba wszystko warte przeczytania tej autorki. Reszta jest raczej usypiająca. Miło go wspominam.

Jest jeszcze bardzo ciekawy cykl Fortecy.
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Cain 


Posty: 71
Skąd: Zły Cień Złocienia
Wysłany: 2011-08-07, 11:17   

Wczoraj skończyłem Kaukaskie epicentrum Marcina Gawędy. Nie spodziewałem sie po tej książce czegoś specjalnego, raczej miłej nieskomplikowanej nawalanki gdzie nasi dają łupnia ruskim, ale....No właśnie zostałem miło rozczarowny. Gaweda miesza wątki i ukazuje konflikt z perspektywy tak zwykłego żołdaka, jak i sił specjalnych , wywiadu czy interesów państwowych i korporacyjnych. Pochwalic należy bardzo dobre przygotowanie autora pod względem znajomosci uzbrojenie poszczególnych stron konfliktu jak i realiów politycznych i wojskowych. U Gawędy troche jak u Eriksona żołnierz nie zna dnia ni godziny, autor potrafi prowadzić daną postać przez pół powieści po czym uśmierca taką postać. Ksiązke czytało mi się bardzo dobrze, z czystym sumieniem moge ją polecic innym czytelnikiom. :mrgreen:
  
 
 
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 3721
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2011-08-07, 11:28   

na Boga, co miesza Gawęda??????
_________________
"Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 7158
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2011-08-07, 20:01   

Szklany dom za mną. Przyzwoite czytadło wyszło. Jest na tyle dobrze, że chętnie poczytam kolejne książki Strossa (tylko nie "Pralnię"). Fajny pomysł z umieszczeniem znacznej części akcji w "naszych" czasach z pewnymi przekłamaniami spowodowanymi brakiem materiałów źródłowych. Ciekawi mnie właśnie, na ile nasza wiedza o przeszłości jest wykoślawiona z tego powodu. A teraz wziąłem się za Kamienną Ćmę Pawła Matuszka. Pierwsze wrażenie - podoba (estetycznie) mi się zabawa różnymi czcionkami. Nic więcej nie mogę powiedzieć o książce, bo tylko ją liznąłem (20 stron).
_________________
trzy konie, a na jednym Jan Paweł II, w szatach pontyfeksa maksyma, na drugim Lech Wałęsa w todze i w sandałach, z gladiusem, a na trzecim jakaś hybryda dziwna, dwugłowy Rzymianin, potężny, gruboudy, grubołydy, o brzuchu masywnym, dwie głowy identyczne, tylko że jedna miała narośl obok nosa, a druga nie miała. Z tej narośli coś jakby drzewko, roślinka wyrastało, ku niebu się wzbijało niby nowy początek. "Siwy Dym", Ziemowit Szczerek
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8704
Wysłany: 2011-08-07, 23:14   

Przeczytałem siedemdziesiąt stron Urazów Mózgu Kathe Koja i wrzuciłem do kosza. Dżiz, jaki bełkot.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2011-08-08, 00:18   

Po całym Londynie chodzą ludzie z siekierami wbitymi między oczy. Można zobaczyć ich w metrze i w autobusach. Nigdy nie wiadomo, czemu to zrobili. Być może dlatego, że cała ich rodzina zginęła w wypadku nuklearnym podczas wizyty w Polsce. Ale bardziej prawdopodobne jest to, że ostatnio zostali wystawieni do wiatru, lub to, że minionego wieczoru zmuszeni byli rozmawiać z Yurijem, znawcą komiksu z Academy Club:
- W dzisiejszych czasach nikt nie zakazałby
Kochanka Lady Chatterley. Po prostu ludzie nie mają czasu, żeby to czytać. Obrazki to co innego.

Chlast. Siekiera między oczy.


Czyli jeden z moich literackich bogów - M. John Harrison. Zrobiłem to z FandSF Wiosna.

Poza tym zacząłem Pustynia rośnie Michała Cetnarowskiego z NF 7/2011. Po pierwszej stronie stwierdziłem, że należy wytrzeźwieć przed resztą lektury, żeby nie uciec z domu.
Potem będzie Herrenvolk Uznańskiego bądź Życie owadów Pielewina.
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
Jachu 
princeps senatus


Posty: 2666
Skąd: Dom-na-Drzewie
Wysłany: 2011-08-09, 09:05   

Antony Beevor "Stalingrad". Wraz z armiami nazistów zbliżam się do Moskwy i Stalingradu ;) Czyta się bardzo dobrze.
_________________
Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]

"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
 
 
Urshana 


Posty: 745
Skąd: Silesia
Wysłany: 2011-08-09, 13:27   

Czytam "Wydrążonego człowieka. Muzę ognia" Dana Simmonsa i właśnie się do pierwszej z tych powieści przekonałam, a zdarzyło się to w momencie, gdy postanowiłam uzupełnić sobie kontekst utworu i poczytać Eliota "Wydrążonych" oraz interpretację tego wiersza. Simmons jest świetny w układaniu wielopiętrowych nawiązań, grach intertekstualnych. "Wydrążony człowiek" czytany przez pryzmat Dantego i Eliota dopiero zaczyna przemawiać pełnym głosem, a raczej wielogłosem rozlegającym się nie tylko w głowie głównego bohatera, ale także mojej. Podoba mi się.
_________________
Między książkami - próby blogowe
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2011-08-09, 21:57   

Zacząłem Forever Tannenberg Twardocha - jestem pod wrażeniem. Ledwo kilkanaście stron, a już czuję nieźle tą powieść. No i naturalizm, który nawet mnie poruszył, rzadko się to zdarza. Może w miesiąc skończę.
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12705
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2011-08-09, 22:18   

Jander napisał/a:
Zacząłem Forever Tannenberg Twardocha - jestem pod wrażeniem.


Nie Forever, lecz Eternal, jeśli mogę zauważyć. ;)
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2011-08-09, 22:19   

Sam jesteś eternal...
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 7158
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2011-08-09, 22:27   

A nie ewige? //mysli
_________________
trzy konie, a na jednym Jan Paweł II, w szatach pontyfeksa maksyma, na drugim Lech Wałęsa w todze i w sandałach, z gladiusem, a na trzecim jakaś hybryda dziwna, dwugłowy Rzymianin, potężny, gruboudy, grubołydy, o brzuchu masywnym, dwie głowy identyczne, tylko że jedna miała narośl obok nosa, a druga nie miała. Z tej narośli coś jakby drzewko, roślinka wyrastało, ku niebu się wzbijało niby nowy początek. "Siwy Dym", Ziemowit Szczerek
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4426
Skąd: fnord
Wysłany: 2011-08-09, 22:44   

Jander napisał/a:
Może w miesiąc skończę.

Chyba Ci się nie uda. Mnie wciągnęło tak że w dzień przeczytałem. No w dzień z hakiem, bo zacząłem czytać na bani w nocnym wracając z imprezy gdzie gospodarz pożyczył mi egzemplarz. Później obudziłem się i przeczytałem resztę.

Ps. ASX ma racje. Eternal.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12705
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2011-08-09, 22:47   

Jander napisał/a:
Sam jesteś eternal...


Czytasz książki po angielsku i nie umiesz odróżnić: "wieczność" od "na zawsze"? :-P
 
 
Kozogłowy 

Posty: 18
Wysłany: 2011-08-09, 23:34   

Czaropis jakiegoś amerykańskiego młodego autora.

Dno jak na razie, nudna narracja, nudne otoczenie, puści bohaterowie i magia składająca się ze zdań. Nuda.
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2011-08-10, 01:24   

Ł napisał/a:
Chyba Ci się nie uda. Mnie wciągnęło tak że w dzień przeczytałem. No w dzień z hakiem, bo zacząłem czytać na bani w nocnym wracając z imprezy gdzie gospodarz pożyczył mi egzemplarz. Później obudziłem się i przeczytałem resztę

Taką Rozgwiazdę czytam od premiery - jestem w połowie. Ostatnio mało czytam, ale czekają mnie dwie podróże, może wtedy się uda.
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
stian
Nałogowiec


Posty: 465
Wysłany: 2011-08-10, 01:27   

Skończyłem "Wyznania Nata Turnera". Wyborna proza, zasłużony Pulitzer. Ciężki, konfesyjny klimat, czuć ten żar Południa, jak się czyta.

Zaczynam "Panterę w piwnicy" Amosa Oza i dorzucam sobie opowiadania Czechowa.
 
 
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 3721
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2011-08-10, 17:59   

Przeczytałem sobie napoleońską klasykę "Napoleon i jego marszałkowie" Archibalda Gordona MacDonella. Bardzo fajna, napisana lekkim językiem opowieść o najważniejszych żołnierzach Cesarza. Od tego autora uczył się najprawdopodobniej Łysiak, bo styl bardzo podobny.

Teraz zmęczę do końca Ellroya i jego "Wielkie nic", które mi jakoś nie podeszło. Tzn. język, styl itd extra, ale połączenie seryjnych zabójstw homoseksualistów z polowaniem na komunistów mnie pokonało.

I nie wiem za co się teraz zabrać. Chyba z historycznych poczytam coś Jasienicy, a do tego może coś z UW i zacznę przypominanie cyklu Jordana.
_________________
"Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4426
Skąd: fnord
Wysłany: 2011-08-10, 18:01   

Dzisiaj skończyłem: Zodiac Stephesona, z recenzenckich to Lot Nocnych Jastrzębi, Feista (tak sam z siebie raczej bym nie sięgnął, ale w sumie jak na półkę młodzieżowego fantasy to powieść oceniłem dobrze). Teraz czytam Zimny płomień - Mishimy, oraz rozważam podejście do Księgi Wszystkich Godzin wreszcie.
 
 
AdamB 


Posty: 815
Skąd: Pandora
Wysłany: 2011-08-10, 19:21   

Ł napisał/a:
....Lot Nocnych Jastrzębi Feista .... jak na półkę młodzieżowego fantasy ....


Ta powieść Feista to "młodzieżowe fantasy"? Czytałem prawie wszystkie poprzednie z tego cyklu ale były to normalne klasyczne fantasy dla dorosłego czytelnika. Jeżeli zmienił target czytelniczy to chyba nie kupię tego.
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4426
Skąd: fnord
Wysłany: 2011-08-10, 19:47   

Nie mam porównania to pierwsza książka Feista jaką czytałem. Dla mnie raczej target tej książki to 16-20 lat i może starsi pasjonaci. Ot przygodówka, niby seks i tortury są, ale zaprezentowane lajtowo. Nie ma tu ani surowości pióra Kresa ani soczystych dialogów Sapkowskiego jeśli przyrównywać do fantasy z naszego podwórza.
 
 
Shadowmage 


Posty: 3156
Skąd: Wawa
Wysłany: 2011-08-10, 20:08   

Przypuszczam, że jest taka sama, jak inne książki Feista - leciutka i przyjemna, co może kojarzyć się z młodzieżówką.
Swoją drogą jestem ciekaw Łaku jak sobie radzisz nie znając kilkunastu wcześniejszych tomów :)
_________________
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4426
Skąd: fnord
Wysłany: 2011-08-10, 20:35   

Cóż dużo do rozumienia to tam nie jest po prawdzie :mrgreen: poza tym to początek nowej pod-trylogii tytułem WOJNY MROKU, więc główne skrzypce grają nowi młodzi bohaterowie. Oczywiście są odwołania do poprzednich cześć i spady w postaci starszych bohaterów, ale te raczej nudzą niż są niezrozumiałe. W sumie najlepsza część książki to właśnie bieżące wydarzenia które są fajną ganiańką z zabójcami po wielkim mieście. Sama recenzja pewnie w wrześniowej Nowej Fantastyce.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,4 sekundy. Zapytań do SQL: 12