Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Poprzedni temat :: Następny temat
Co teraz czytam? [Zarchiwizowany]
Autor Wiadomość
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2011-07-07, 10:08   

Sharin napisał/a:
Po kolejnych historiach spodziewam się jeszcze więcej, gdyż to co przeczytałem do tej chwili to dopiero rozgrzewka przez cyklem Cthulhu, który jest o... Ale to chyba wszyscy wiedzą

Cykl Cthulhu? Która to książka? Czy mówisz o opowiadaniach wybranych do książki Zew Cthulhu?
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
Sharin 
Pigeon Slayer


Posty: 1200
Wysłany: 2011-07-07, 10:19   

Jander napisał/a:
Cykl Cthulhu? Która to książka? Czy mówisz o opowiadaniach wybranych do książki Zew Cthulhu?


Doprecyzowanie ;) Mówię o następujących tekstach (opowiadaniach), które znalazły się w Opowieściach o makabrze i koszmarze: Zew Cthulhu, Koszmar w Dunwich, Widmo nad Innsmouth, Kolor z przestworzy, Szepczący w ciemności, Duch ciemności, Muzyka Ericha Zanna. Niniejsze tytuły zostały także wydane w zbiorze Zew Cthulhu ;)
Na półce stoi również zbiór opowiadań W górach szaleństwa, ale zabiorę się za niego dopiero po lekturze Słońca słońc :mrgreen:
_________________
Próżnia doskonała

Próżnia Doskonała na Facebooku
 
 
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 3742
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2011-07-09, 14:51   

Przeczytałem Gramaha Greene "Nasz człowiek w Hawanie". Lekkie, trochę zabawne, niby szpiegowskie. Jestem jednak rozczarowany, bo liczyłem na coś bardziej wnikliwego. To taka historyjka sprzedawcy odkurzaczy, z którego chcą zrobić szpiega, a który coby sobie dorobić zmyśla efekty swojej działalności i rzekomych agentów. Przez to wpada w kłopoty, zwłaszcza gdy nagle gra zaczyna przybierać pozory prawdziwej walki wywiadów. Niektóre pomysły czy sceny były całkiem całkiem, ale jako całość to jakieś infantylne bardzo, albo ja zgubiłem ten ukryty głębszy sens.
_________________
"Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 5163
Wysłany: 2011-07-09, 18:17   

Czytam sobie Roberta Rankina (w końcu czas sprawdzić, jak pisze :) ). Na razie skończyłam Nostrodamus zjadł mi chomika i podobało mi się. Początek książki robi wrażenie nieco chaotycznego, autor przedstawia różne historie, trochę takie dzielnicowe legendy, pozornie niepowiązane ze sobą (fajnie przedstawione, ze zwichrowaną logiką, choć pod względem konstrukcyjnym miałam odczucie, że to zbiór gagów), ale potem wszystko zaczyna się zazębiać i prowadzi do satysfakcjonującego finału. Jest absurd, humor, może nie tak oszałamiający i zwariowany, jak u Douglasa Adamsa, ale zdecydowanie z tej samej przegródki.

Ogród nieziemskich rozkoszy jest IMHO lepszy. Jest wyraźna linia fabularna, są gry językowe, nawiązania do ludzi kultury, absurdy. No i kapitalny pomysł na katastrofę: cztery planety zderzają się (jedną z nich jest Ziemia), choć "sklejają się" byłoby chyba określeniem właściwszym, powstały twór ma kształt serdelka. :freak:
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
makatka 
Zapluta Wiedźma


Posty: 939
Skąd: wprost z absurdu
Wysłany: 2011-07-10, 00:40   

tom 3ci J.L. Chalkera "Czterech Władców Rombu" - "Charon". Ogólem po 2 knigach spokojnie mogę stwierdzić, że czteroksiąg polecam. Takoż tym niezbyt rozmiłowanym w SF.
_________________
Pitbull- morderca miejsca w łóżku i Twoich kanapek.

zimo, zimo... WYPIERDALAJ!
 
 
Shadowmage 


Posty: 3156
Skąd: Wawa
Wysłany: 2011-07-10, 10:30   

Przeczytałem najnowszy F&SF: całkiem niezłe, chociaż kilka słabszych tekstów też się trafiło. Nie rozumiem np. fascynacji Irvine'em - drugi tekst i drugie pudło moim zdaniem. Niemniej jest co poczytać.

Teraz niby zacząłem "Nawałnicę mieczy", ale w międzyczasie może jeszcze coś innego przeczytam. A o dwóch smutnych lekturach czerwcowych napisałem tutaj.
_________________
 
 
Qbard 


Posty: 198
Wysłany: 2011-07-10, 15:42   

Ian McEwan "Amsterdam". Ciekawa historia dziwnych układów między byłymi kochankami jednej kobiety, którzy spotykają się na jej pogrzebie. Ich losy plączą się w zawiłej intrydze prowadząc do dramatu. Ciekawy splot wydarzeń.
 
 
stian
Nałogowiec


Posty: 465
Wysłany: 2011-07-10, 16:31   

Qbard napisał/a:
Ian McEwan "Amsterdam". Ciekawa historia dziwnych układów między byłymi kochankami jednej kobiety, którzy spotykają się na jej pogrzebie. Ich losy plączą się w zawiłej intrydze prowadząc do dramatu. Ciekawy splot wydarzeń.


Książka jest wg mnie rewelacyjna.
 
 
Ł 
dziura w niebycie


Posty: 4436
Skąd: fnord
Wysłany: 2011-07-12, 12:20   

Wreszcie mam nieco czasu na CRYPTNOMICON:

"Od urodzenia Godfrey, był jak każde inne stworzenie na ziemi, niesamowicie zajebistym twardzielem, choć w dość wąskim, naukowym sensie tego terminu - mianowicie, można było wyprowadzić jego genologie aż do pierwszego samoreprodukującego się stwora, którego, zważywszy na liczbę i różnorodność potomków, można uznać spokojnie za najbardziej zajebistego twardziela na świecie"

Książki która się tak zaczyna, nie można szybko odłożyć. Mam zamiar do końca tygodnia ją zdoić.
 
 
kokos

Posty: 4
Wysłany: 2011-07-12, 16:45   

Witam wszystkich Forumowiczów,

mój pierwszy post, ale aż muszę się pochwalić -

właśnie odebrałem z księgarni i zaczynam "A Dance with Dragons"
 
 
Liv 
Sine Qua Non


Posty: 1045
Wysłany: 2011-07-12, 20:02   

kokos napisał/a:
Witam wszystkich Forumowiczów,

mój pierwszy post, ale aż muszę się pochwalić -

właśnie odebrałem z księgarni i zaczynam "A Dance with Dragons"


Jestem w połowie i aż trudno mi uwierzyć, że Martin kazał nam czekać kilka dobrych lat na ... kolejny tom, który IMHO jest najgorszym z całej serii ( wątpię aby 300 stron, które mi pozostało zmieniło moją opinię na temat książki).
Pamiętam, że nie mogłam się oderwać od Uczty dla Wron, a w DwD co kilkanaście rozdziałów muszę sobie zrobić dłuższą przerwę bo jestem książką znużona ... i głęboko rozczarowana.
_________________
"Life is a bitch and then you die."
Laura Roslin "Battlestar Galactica"

chomikuj.pl/pchlaszachraika
 
 
kokos

Posty: 4
Wysłany: 2011-07-12, 20:47   

Mi akurat Uczta dla Wron podobała się najmniej, więc mam nadzieję że aDwD będzie dużo ciekawszy. Na razie zbyt mało przeczytałem, żeby wyrobić sobie opinię.

Co do tematu to skończyłem niedawno "The Sad Tale of the Brothers Grossbart" - książka niezła, ale maksymalnie krwawa i bluźniercza. Gdyby na książkach były ograniczenia wiekowe to ta jest co najmniej od 21 lat. Ciekawe czy jakieś polskie wydawnictwo zdecyduje się na przekład.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13423
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2011-07-12, 20:58   

kokos napisał/a:


Co do tematu to skończyłem niedawno "The Sad Tale of the Brothers Grossbart" - książka niezła, ale maksymalnie krwawa i bluźniercza. Gdyby na książkach były ograniczenia wiekowe to ta jest co najmniej od 21 lat. Ciekawe czy jakieś polskie wydawnictwo zdecyduje się na przekład.


Od jakiegoś czasu MAG ma tę pozycję w "szkicach" wydawniczych.
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 7400
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2011-07-12, 20:59   

Mag już od jakichś dwóch lat (może trochę krócej) ma książkę Bullingtona w planach, ale premiera ciągle jest przesuwana "na jutro".

e:
O, ASX mnie ubiegł.
/e

Po przeczytaniu zimowo-letniego numeru F&SF (Szambala i Jedna z jej dróg słabsze) oraz lipcowego NF (jeśli chodzi o prozę - najlepszy numer od dawna), teraz wziąłem się za Czarne światło Elizabeth Hand. Nawet niezłe, tylko czasami niuejdżowe mambo-dżambo trochę drażni (bardziej niż w AEgypcie Crowleya, chociaż wstawek jest mniej //mysli ).
_________________
Naprawdę, nie należy ufać apostołom prawdy. Naprawdę kłamcę zdradza podkreślanie prawdy, jak tchórza zdradza podkreślanie waleczności. Naprawdę wszelkie podkreślanie jest formą skrywania albo oszustwa. Formą narcyzmu. Formą kiczu.
"Oszust", Javier Cercas
 
 
Urshana 


Posty: 745
Skąd: Silesia
Wysłany: 2011-07-12, 22:13   

Skończona "Peanatema" Neala Stephensona - bardzo dobra, ale nie genialna. W pewnym momencie łapałam się na zerkaniu do przodu, bo mnie niektóre dysputy trochę nużyły. Nie jestem umysłem ścisłym, by mnie one fascynowały. Łyknięta "Szeroka woda" Jerzego Łukosza, dziwna powieść o facecie po 40, który po wypadku motocyklowym zaczyna dostrzegać inne elementy swojego życia. Nic rewelacyjnego, ale dało się czytać. Teraz niespiesznie podróżuję pociągiem przez Azję z Paulem Therouxem i jego "Wielkim bazarem kolejowym". Czyta się dobrze, niezłe portrety współpasażerów podróży.
_________________
Między książkami - próby blogowe
 
 
Shadowmage 


Posty: 3156
Skąd: Wawa
Wysłany: 2011-07-13, 08:06   

kokos napisał/a:
Mi akurat Uczta dla Wron podobała się najmniej, więc mam nadzieję że aDwD będzie dużo ciekawszy. Na razie zbyt mało przeczytałem, żeby wyrobić sobie opinię.
Opinie w sieci są raczej pozytywne i plasują tom mniej więcej na 3 miejscu w cyklu - po "Nawałnicy mieczy" i "Starciu królów". Wady: za dużo cliffhangerów i mało pchnięcia do przodu.
A ja sobie przypominam na razie tom trzeci. Wiedząc, czego można się spodziewać, wyłapuje się sporo smaczków.
_________________
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2011-07-13, 10:18   

Skończona Kronika Ptaka Nakręcacza Murakamiego.
Jeśli miałbym do czegoś porównywać to do klimatem przystają do niego filmy Lyncha: Zaginiona Autostrada i Mulholland Drive. Niesamowitość w zagadce w tajemnicy. Bardzo dobre. Może nawet wybitne.
Zacząłem Tak jest dobrze Twardocha (i kończę, bo szybciutko się to czyta). Tu dla odmiany nasza zwykła, przyziemna normalność. Normalność lęków, brzydoty, okrucieństwa, zemsty, małości i słabości. Ot, to co wokół widzimy. Mocne. Bez filtra.
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6272
Skąd: Piła
Wysłany: 2011-07-13, 10:47   

Lian Hearn Po słowiczej podłodze
Wykorzystując nieobecność Rudej, chciałem zrobić jej niespodziankę i przeczytać Opowieści rodu Otori, ale lektura pierwszego tomu mnie nieco przystopowała.
Żeby nie było, książkę czyta się szybko, wywołuje emocje, ale... Trochę mija się z moimi oczekiwaniami. Przede wszystkim nie dzieje się w Japonii, a magicznym odpowiedniku tegoż. Po drugie ma Plemiona z ich magicznymi umiejętnościami, a po trzecie - jest naiwna. Fabularnie to historia chłopca, który ma moc i zaczyna się szkolić w jej używaniu. Do tego kilka nieszczęśliwych miłości (w tym główna typu - ona zobaczyła go, on zobaczył ją i już się na amen zakochali), parę naciąganych wydarzeń. Normalnie bym przymknął na to oko, ale chwilowo nie mam nastroju na taką lekturę.
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13423
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2011-07-13, 10:55   

Tixon napisał/a:
Lian Hearn Po słowiczej podłodze
Wykorzystując nieobecność Rudej, chciałem zrobić jej niespodziankę i przeczytać Opowieści rodu Otori, ale lektura pierwszego tomu mnie nieco przystopowała.


Słabo chciałeś, skoro tak szybko się poddałeś. :-P Nie wierzę, że uda Ci się "nastroić". ;)

Mag_Droon napisał/a:

Normalność lęków, brzydoty, okrucieństwa, zemsty, małości i słabości. Ot, to co wokół widzimy.


Współczuję otoczenia. ;)
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2011-07-13, 11:12   

ASX76 napisał/a:
Współczuję otoczenia. ;)
hmmm, w pewien sposób też do niego należysz :mrgreen:
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
Jachu 
princeps senatus


Posty: 2711
Skąd: Dom-na-Drzewie
Wysłany: 2011-07-13, 12:16   

ASX76 napisał/a:
Mag_Droon napisał/a:

Normalność lęków, brzydoty, okrucieństwa, zemsty, małości i słabości. Ot, to co wokół widzimy.


Współczuję otoczenia. ;)
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Po prawie ośmiu latach siegnąłem poinownie po cykl "Inny świat" Tada Williamsa. Obecnie czytam pierwszy tom "Miasto Złocistego Cienia" :) Czyta się tak samo rewelacyjnie jak wiele lat temu na studiach :)
_________________
Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz //orc [Stary Ork]

Zaginiona to zamknięte środowisko, coś jak oddział zamknięty krążący wokół Czarnej Dziury Szaleństwa, najlepiej nie zwracać uwagi na sens bo on tu rzadko występuje //utrivv [utrivv]

"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
 
 
adamo0 
Gentleman


Posty: 1565
Wysłany: 2011-07-13, 12:48   

U mnie Nawałnica Mieczy Martina. Denerwują mnie trochę dłużyzny - niepotrzebne według mnie przeciąganie niektórych wątków. Nie zmienia to jednak faktu, że i tak świetnie się to czyta.
_________________
Ignoti et Quasi Occulti
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13423
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2011-07-13, 12:52   

Mag_Droon napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Współczuję otoczenia. ;)
hmmm, w pewien sposób też do niego należysz :mrgreen:


Ów "pewien sposób" postrzegany przez pana, jest wielce pokrętny, by nie napisać - pokręcony. Nie mam z tym nic wspólnego. :-P

Martinus Jachus napisał/a:

Po prawie ośmiu latach siegnąłem poinownie po cykl "Inny świat" Tada Williamsa. Obecnie czytam pierwszy tom "Miasto Złocistego Cienia" :) Czyta się tak samo rewelacyjnie jak wiele lat temu na studiach :)


Choć ucharakteryzowałeś/"ufarbowałeś" się na Rzymianina i zmieniłeś "nazwisko", to w dalszym ciągu wychodzi z Ciebie/prześwieca się prawdziwy Jachu z Forum Stasia Kinga. :-P

adam0 napisał/a:

U mnie Nawałnica Mieczy Martina. Denerwują mnie trochę dłużyzny - niepotrzebne według mnie przeciąganie niektórych wątków. Nie zmienia to jednak faktu, że i tak świetnie się to czyta.


Nie zgodzę się z Panem co do dłużyzn/przeciągania wątków. :-)
 
 
adamo0 
Gentleman


Posty: 1565
Wysłany: 2011-07-13, 16:15   

ASX76 napisał/a:
Nie zgodzę się z Panem co do dłużyzn/przeciągania wątków. :-)


Chodzi mi o nagminne powtarzanie pewnych opisów. Kiedy pierwszy raz Dany na przystani spotyka Silnego Belwasa podany jest jego opis (gruby, łysy, w malutkiej kamizelce). Potem znowu jest ten sam opis. Dokładnie ten sam, bo się wróciłem i sprawdziłem. Takich fragmentów jest dużo i psują mi one trochę odbiór, ale tak jak pisałem - nie wymagam od Martina wirtuozerii słowa, ważne że się dobrze bawię ;)
_________________
Ignoti et Quasi Occulti
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13423
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2011-07-13, 16:21   

adamo0 napisał/a:


Chodzi mi o nagminne powtarzanie pewnych opisów. Kiedy pierwszy raz Dany na przystani spotyka Silnego Belwasa podany jest jego opis (gruby, łysy, w malutkiej kamizelce). Potem znowu jest ten sam opis. Dokładnie ten sam, bo się wróciłem i sprawdziłem. Takich fragmentów jest dużo i psują mi one trochę odbiór, ale tak jak pisałem - nie wymagam od Martina wirtuozerii słowa, ważne że się dobrze bawię ;)


Ciekawe. Przyznam szczerze (i bez bicia), że nawet nie zauważyłem/nie zwróciłem na to uwagi podczas czytania.
Patrząc na poruszoną przez Ciebie kwestię z drugiej strony (medalu), czytacz, dzięki takiemu zabiegowi nie musi cofać się ileś tam stron wstecz żeby sprawdzić kto zacz ten Belwas, jak wygląda, czy inny typek spod ciemnej gwiazdy. ;)
 
 
adamo0 
Gentleman


Posty: 1565
Wysłany: 2011-07-13, 17:03   

Niby tak, niby tak - ale mamy też z tyłu książki (przynajmniej w moim wydaniu) spis postaci, rodów wraz z opisami.
_________________
Ignoti et Quasi Occulti
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13423
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2011-07-13, 17:38   

adamo0 napisał/a:
Niby tak, niby tak - ale mamy też z tyłu książki (przynajmniej w moim wydaniu) spis postaci, rodów wraz z opisami.


Komu chce się to czytać? ;)
A tak, mamy wszystko płynnie zapodane w tekście i nie trzeba kicać na tył knigi w celu (wy)szukania info. ;)
 
 
headache 


Posty: 6
Wysłany: 2011-07-13, 23:30   

Mistrz i Małgorzata, po raz enty :)
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13423
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2011-07-13, 23:48   

headache napisał/a:
Mistrz i Małgorzata, po raz enty :)


Nauka na pamięć? ;)
 
 
adamo0 
Gentleman


Posty: 1565
Wysłany: 2011-07-14, 01:05   

headache napisał/a:
Mistrz i Małgorzata


W sumie, chętnie też bym po raz enty przeczytał.

Oprócz Nawałnicy mieczy zacząłem dzisiaj też Kamienną Ćmę. Jak na razie jest bardzo dobrze.
_________________
Ignoti et Quasi Occulti
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,42 sekundy. Zapytań do SQL: 12