Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Bitewniaki
Autor Wiadomość
Szczur
Kurviduplo


Posty: 666
Wysłany: 2020-01-26, 13:57   

Pff, siostry. Admech kurwa!





No i motyw memiczny razem z odpowiednią przeróbką Big Iron:


+++ ONE CLIMATICALLY OPTIMAL DIURNAL PERIOD AN UNKNOWN INDIVIDUAL GAINED ENTRY TO THE FORGE OF AQUA FRIGUS +++

+++THE UNKNOWN INDIVIDUAL DID NOT INITIATE CONTACT WITH THE FORGE RESIDENTS+++

+++FORGE RESIDENTS DID NOT MAKE CONTACT WITH THE UNKNOWN INDIVIDUAL FOR THE PURPOSES OF ASCERTAINING HIS INTENT+++

+++FORGE RESIDENTS EXPRESSED A FEAR OF UPSETTING THE UNKNOWN INDIVIDUAL+++

+++THE REASON FOR THIS EXCESS CAUTION WAS STATED TO BE THE UNKNOWN INDIVIDUALS MACROSTUBBER+++

+++IT WAS IN THE FIRST SEGMENT OF THE DIURNAL PERIOD WHEN THE UNKNOWN INDIVIDUAL ARRIVED+++

+++THE UNKNOWN INDIVIDUAL ENTERED THE FORGE FROM THE SOUTHERN ENTRY POINT, AND PROCEEDED SLOWLY WHILE SURVEYING HIS ENVIRONMENT+++

+++FORGE RESIDENTS QUERIED ARBITES RECORDS UNDER THE BELIEF THAT THE UNKNOWN INDIVIDUAL WAS A CRIMINAL+++

+++FORGE RESIDENTS STATED BELIEF THAT THE UNKNOWN INDIVIDUAL WAS PRESENT IN THE FORGE FOR THE PURPOSES OF COMMITTING ILLICIT TERMINATIONS WITH HIS MACROSTUBBER+++

+++FORGE: AQUA FRIGUS NOTED AS BASE OF OPERATIONS FOR ONE 'SYDONIA SCARLETT,' FUGITIVE+++

+++ALL PREVIOUS ATTEMPTS AT APPREHENSION OF SAID FUGITIVE HAD RESULTED IN THE CESSATION OF LIFE IN THOSE WHO ATTEMPTED APPREHENSION+++

+++FUGITIVE KNOWN FOR BRUTALITY IN TERMINATIONS. AGE OF SUBJECT: TWENTY-FOUR YEARS TERRAN STANDARD+++

+++SUBJECT KNOWN TO RECORD A TALLY OF TERMINATIONS ACHIEVED WITH MACROSTUBBER. TALLY AT TIME OF RECORD: 10100+++

+++CONFIRM: 10100+++

+++THE UNKNOWN INDIVIDUAL INITIATED COMMUNICATION WITH FORGE RESIDENTS, INFORMING THEM IN CLEAR TERMS+++

+++HIS IDENTITY WAS OF AN PHAETON MEMBER OF THE COLLEGIATE EXTREMIS WITH THE INTENTION OF TIMELY TRANSITION THROUGH THE FORGE+++

+++HIS STATED OBJECTIVE WAS THE APPREHENSION OF A FUGITIVE, WITHOUT REGARD WHETHER THAT SUBJECTS BIOLOGICAL FUNCTIONS CONTINUED OR CEASED+++

+++IT WAS WITHOUT IMPORTANCE, HIS OBJECTIVE WAS SYDONIA SCARLETT+++

+++CONFIRM: SYDONIA SCARLETT+++

+++COMMUNICATION WAS RELAYED TO SYDONIA SCARLETT WITH CELERITY BY UNKNOWN MEANS+++

+++SYDONIA SCARLETT WAS NOT ALARMED, SIMILAR ATTEMPTS AT APPREHENSION OF FUGITIVE HAD BEEN NEGATIVE, RESULTING IN THE CESSATION OF LIFE IN THOSE WHO ATTEMPTED APPREHENSION+++

+++RECORD: 10100 ATTEMPTS HAD BEEN MADE TO APPREHEND FUGITIVE+++

+++CONFIRM: RECORD: 10100 TERMINATED BY MACROSTUBBER OF FUGITIVE+++

+++PHAETON MEMBER OF THE COLLEGIATE EXTREMIS WHO HAD ENTERED WITH AN EQUIPPED MACROSTUBBER WOULD INCREASE RECORD TO 10101+++

+++CONFIRM: THE PHAETON MEMBER OF THE COLLEGIATE EXTREMIS HAD AN EQUIPPED MACROSTUBBER+++

+++PHAETON MEMBER OF THE COLLEGIATE EXTREMIS LOCATES SYDONIA SCARLETT IN THE SECOND SEGMENT OF THE DIURNAL CYCLE+++

+++PHAETON MEMBER OF THE COLLEGIATE EXTREMIS AND SYDONIA SCARLETT APPROACHES ONE ANOTHER ON A HIGH PRIORITY TRANSPORT LANE AT APPROXIMATELY 11:20 TERRAN STANDARD+++

+++FORGE RESIDENTS OBSERVING THE DEVELOPING INCIDENT FROM THEIR HAB BLOCK VIEWPORTS ELECTED TO TEMPORARILY CEASE THEIR OXYGEN INTAKE FUNCTIONS+++

+++OBSERVING FORGE RESIDENTS CALCULATED A HIGH PROBABILITY FOR THE IMMINENT TERMINATION OF THE PHAETON MEMBER OF THE COLLEGIATE EXTREMIS+++

+++CONFIRM: IMMINENT TERMINATION OF THE PHAETON MEMBER OF THE COLLEGIATE EXTREMIS+++

+++FUGITIVE AND PHAETON MEMBER REACHED A RELATIVE DISTANCE OF 1100.00110001001001101111 METERS BEFORE EXCHANGING FIRE+++

+++SPEED VECTOR OF THE PHAETON MEMBER'S MACROSTUBBER UPON DEPLOYMENT IS STILL UNDER ANALYSIS+++

+++SYDONIA SCARLET HAD NOT FULLY REMOVED IT'S WEAPON FROM IT'S CONTAINMENT APPARATUS BEFORE CONFIRM: PROJECTILE IMPACT POSITIVE+++

+++PHAETON MEMBER'S SHOT WITH THE MACROSTUBBER WAS TERMINAL+++

+++CONFIRM: MACROSTUBBER SHOT TERMINAL. TARGET ELIMINATED+++

+++HOSTILITIES CEASED IN APPROXIMATELY 1.203 SECONDS: FORGE RESIDENTS SUBSEQUENTLY APPROACHED TO BETTER ASCERTAIN THE VERACITY OF THE TERMINATION+++

+++UPON INSPECTION FORGE RESIDENTS OBSERVED A TOTAL CESSATION OF CRITICAL BIOLOGICAL FUNCTION IN THE FUGITIVE+++

+++HYPOTHETICAL: FUGITIVE MAY HAVE CONTINUED SUSTAINED BIOLOGICAL FUNCTION WERE IT NOT FOR CRITICAL CEREBRAL COMPUTATIONAL FAILURE+++

+++ATTEMPTED ENGAGEMENT OF PHAETON MEMBER OF COLLEGIATE EXTREMIS ARMED WITH MACROSTUBBER BY FUGITIVE UNSUCCESSFUL+++

+++CONFIRM: DEPLOYMENT OF PHAETON MEMBER OF COLLEGIATE EXTREMIS ARMED WITH MACROSTUBBER SUCCESSFUL: OPERATION CONCLUDED+++

+++None escape the Machine-God’s justice. Ave Deus Mechancius.+++
_________________
HELBRUT TO JEST KRÓL STOŁU TAK JAK HELDREJK TO KRÓL POWIETRZA!
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17591
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2020-01-26, 17:19   

Gieno gunslinger fpytę //spell
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17591
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2020-01-27, 14:49   

Fidel, obczaj se to:

Cruel Seas
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9740
Wysłany: 2020-01-27, 15:34   

ładne
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17591
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2020-01-30, 19:12   

Kupiłem sobie na próbę box sisterek. I loszki są naprawdę syte. Zobaczymy jak pójdzie mi ich malowanie.

Tak się też teraz zastanawiam czy nie rozważyć powrotu do grania. Jedno jest pewne - wyleczyłem się z ambitnych projektów pt. "budujemy syty stół". Nie chce mi się. Rzecz mnie przerasta czasowo i logistycznie.
I tak sobie myślę czy nie ogarnąć sobie industrialnej maty do grania (takiej gumowej) i na to kłaść pojedyńcze tereny.

Pomalowanie kilku budynków nie jest jakimś mega wyczynem logistycznym. Do tego ofc. kilka przeszkadzajek i może być spoko.

To mam na myśli

Musiałbym na wymiar ciąć.
Stół na dole ma 35" x 70"
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
Szczur
Kurviduplo


Posty: 666
Wysłany: 2020-01-30, 21:43   

MrSpellu napisał/a:
Kupiłem sobie na próbę box sisterek. I loszki są naprawdę syte. Zobaczymy jak pójdzie mi ich malowanie.

Tak się też teraz zastanawiam czy nie rozważyć powrotu do grania. Jedno jest pewne - wyleczyłem się z ambitnych projektów pt. "budujemy syty stół". Nie chce mi się. Rzecz mnie przerasta czasowo i logistycznie.
I tak sobie myślę czy nie ogarnąć sobie industrialnej maty do grania (takiej gumowej) i na to kłaść pojedyńcze tereny.

Pomalowanie kilku budynków nie jest jakimś mega wyczynem logistycznym. Do tego ofc. kilka przeszkadzajek i może być spoko.

To mam na myśli

Musiałbym na wymiar ciąć.
Stół na dole ma 35" x 70"


IMO gumowa mata to strata pieniędzy, mam ich latexową, jest dostatecznie gruba, odporna na płyny, nie wygina się.

Mam to samo podejście do stołu i to dobrze sie sprawdza. Układasz tereny jak chcesz, ile chcesz, kiedy chcesz. Jak ci sie znudzą to wywalasz.
_________________
HELBRUT TO JEST KRÓL STOŁU TAK JAK HELDREJK TO KRÓL POWIETRZA!
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17591
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2020-01-31, 08:21   

Ponoć na gumie kolory lepiej wychodzą.
Muszę zrobić research :P
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
szirer 


Posty: 35
Wysłany: 2020-02-08, 22:05   

Jak mata to ino guma ;) na innych jak dla mnie strasznie źle się gra i rzuca kośćmi ;)
 
 
tr 


Posty: 645
Skąd: Kobyłka/ENE od W-wy
Wysłany: 2020-03-14, 13:02   

Dzisiaj youtube w sugerowanych wynikach zaproponował mi coś takiego - https://www.youtube.com/watch?v=29dsCVFI0HM

Wprawdzie jest to "tylko" modelarskie, a nie warhammerowe, ale stwierdziłem, że może was zainteresuje jak gościu robi model piórem/drukarką 3D z masy plastycznej...
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17591
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2020-04-06, 12:09   

https://youtu.be/eoCcpMW8fSs

Scena na końcu jak z Beksińskiego.
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 8084
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2020-04-06, 12:21   

Miałem to samo wrzucać i to samo pisać //spell Są gdzieś wszystkie części złożone do kupy?
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17591
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2020-04-06, 12:27   

Pewnie są.
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17591
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2020-04-08, 12:57   

By nie było, że sie opierdalam, to w ramach odpowiedzialnej postawy siedzenia w domu i piwniczakowania, postanowiłem w końcu zabrać się za wariację Kugelpanzera.
To jest Sharotank aka Soviet Ball of Death //spell



Jak głosi napis na pudełku, do czynienia mamy z interior kitem. Dość bogatym. Ale że jeszcze na głowę nie upadłem, to sobie stwierdziłem, że pierwsze podejście będzie "zamknięte".
Gdy w lepszych czasach nabedę sobie drugi egzemplarz, to zrobię z pomalowanym wnętrzem //spell



Model buduję na podstawie tutoriali wujka Night Shifta aka Martina Kovaca, jednego z flagowych modelarzy współpracujących z AK Interactive. Szczerze polecam jego kanał na YouTube, prowadzi to z jajem i na dodatek merytorycznie.
Jak widać na załączonym wyżej obrazku, przy pomocy szpachlówki Tamiya, kleju do plastiku tejże firmy oraz kawałka gąbki z blistra pancerz zyskał fakturę spracowanej stali.
By nie było zbyt chropowato przeciągnalem gąbka ścierną. Inaczej uzyskałbym efekt zbliżony do surowego betonu.



Po steksturowaniu pancerza przyklełem... hmm... koło napędowe oraz wizjer kierowcy. Koło przytarłem pilnikiem i podziobałem, no bo to jest normalna gumowa opona niby, to zakładam, że sie muśi ścierac i zużywać.
Następnie też nałożyłem szpachlówkę, by zmiękczyć gładką teksturę plastiku.



Do tej pory najżmudniejsza robota, czyli ślady po spawaniu. By zrobić takie spawy potrzebna jest epoksydowa, dwuskładnikowa masa Tamiya - Quick Type. Jest bardzo plastyczna, ma bardzo mały skurcz i nie rozłazi się.
Trzeba zrolować cieniutkie nitki masy, dopchać je w szczeliny wykałaczką, a następnie stworzyć fakturę spawu. Kovac poleca dynks sklecony z wykałaczki i kawałka blachy z puszki po piwie.
Ja użyłem przycietej wykałaczki, bo jestem leniwym kutasem i mi się nie chciało z tym pierdolić.



Gdy masa się utwardziła, dokleiłem koła oraz włazy strzeleckie. Dwa dla chujwiejakich armatek, dwa dla karabinów DShK 12,7mm oraz reflektor. Dwie nitowane obręcze zrobiły mi psikusa i przy klejeniu pękły jak guma na pierwszej randce.
Sytuację musiałem ratować uzupelnieniem z masy epoksydowej. Na sam koniec zrobiłem też fakturę pancerza ze szpachlówki (jak pod pierwszą fotką).



Wczoraj nałożyłem podkład AK Interactive Grey Primer amd Microfiller, który rwie pytę. Ma wlaściwości dobrze rozcieńczonego Gunze Mr.Surfacera.
Tylko nie trzeba się pierdolić z rozcieńczaniem. Leję prosto do psikawki i napierdalam. Zielony kolor bazowy to 4BO od Mr. Paint.

Dziś prawdopodobnie przeskoczę do kolejnego etapu, czyli do malowania i drapania rozjaśnień.
Chyba, że zasnę. Albo stwierdzę, że pierdolę i będę grał w grę //mysli
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9740
Wysłany: 2020-04-08, 13:04   

To nie z okazji świątecznego pisankowania?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17591
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2020-04-08, 13:24   

Znając życie prędzej epidemia się skończy niż ja skończę ten model, więc raczej nie.
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17591
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2020-04-09, 09:41   

Wczoraj jednak spiąłem poślady i zszedłem poswirować na godzinkę.
W tym czasie udało mi się osiągnąć dwie rzeczy.



1. Na kolor bazowy nałożyłem grubaśną warstwę chipping fluida od Ammo of MIG. Albo z AK Interactive. Jeden chuj, to jest to samo tylko w innej etykiecie //mysli

2. W kielonku wybełtałem laquer thinner, Mr. Paint 4BO i farbkę Tamiya XF-21 Sky, która wydaje się naturalnym rozjaśnieniem dla zieleni 4BO. Gdy lepkość płynu była odpowiednia, to rozpsikalem po pancerzu.

3. Czas na magię. Wziąłem stary, sztywny pędzel ze szczeciny, zamoczyłem w wodzie i darłem przed chwila nalożoną warstwę jak głupi. Tamiya + Mr.Paint + Laquer Thinner po wyschnięciu tworzy bardzo solidną powłokę, która niewiele ustępuje podkładowi, więc drzeć można bez obaw.

4. Podsuszyłem wszystko suszarką.



Na koniec w kielonku rozbełtałem Tamiya XF-3 Flat Yellow z Laquer Thinnerem do konsystencji niemalże brudnej wody. Taki filtr rozpsikałem nieregualrnie.
Wygląda oczojebnie, ale ta oczejebność zgaśnie pod kolejnymi krokami. A bedę robił odpryski, rozcierał oleje i najkładał błoto.
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
Szczur
Kurviduplo


Posty: 666
Wysłany: 2020-04-30, 19:54   

To co, w środku posuchy może i grać się nie da, ale malować da :) W końcu dorwałem Failbaddona, nie zdołałem przekonać właściciela żeby pozwolił zrobić odczepiane ręce, ale i tak wyszło jako tako. Zajebisty model.





_________________
HELBRUT TO JEST KRÓL STOŁU TAK JAK HELDREJK TO KRÓL POWIETRZA!
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17591
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2020-04-30, 20:41   

Bardzo fajny.
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17591
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2020-05-10, 23:50   

Skończyłem kulę śmierci. Nie jestem zadowolony :/

_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
Szczur
Kurviduplo


Posty: 666
Wysłany: 2020-05-11, 12:30   

Hmm, nie wiem. Farba na pancerzu to oczywisty Soviet Ball Green z 1952, ale karabiny to modele wycofane w 1949. Do tego faktura gumy świadczy że wyprodukowano ją w fabryce w Iżewsku, a jak wiadomo tam nie robili opon do kul. Do tego sporo pomniejszych nieścisłości historycznych ale nie będę już tu wymieniał bo dobrze wiesz co jest źle. Następnym razem zrób dobry research zanim wrzucisz takie gówno na poważne forum modelarzy historycznych.
_________________
HELBRUT TO JEST KRÓL STOŁU TAK JAK HELDREJK TO KRÓL POWIETRZA!
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17591
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2020-05-11, 12:51   

Szczur napisał/a:
Hmm, nie wiem. Farba na pancerzu to oczywisty Soviet Ball Green z 1952


Nie no, Panie. To jest 4BO Soviet Ball Green z 1951. Wersja z 1952 jest bardziej żółtoszarawa niż niebieskoszarawa. Dalej nie czytam, bo pewnie nie warto, widać od razu że dyletant. Nie pozdrawiam.
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 8084
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2020-05-11, 13:32   

Chuja tam. Na zdjęciu jest ewidentnie model D z roku 1952, wersje C sprzed roku 1951 miały szczeliny obserwacyjne w kopułkach na smutno, a nie na wesoło. Poza tym wersja D była używana wyłącznie przez 4. Gwardyjską Kantemirowską Dywizję Pancerną, w okresie użytkowania modelu dyslokowaną w obwodzie moskiewskim. A nawet laik zdaje sobie sprawę z tego, że w obwodzie moskiewskim dominują gleby bielicowe, a nie iły. WIĘC PO CZYM TO KURWA JEDZIE, CO?!
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17591
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2020-05-11, 15:00   

Sam jesteś, kurwa, bielicowym iłem. To jest model B z końca 1951 roku, słynny "Kniaź Dupodajew", który był jedynym modelem z serii B, w którym szczeliny obserwacyjne były na wesoło. Bo monter w Krasnoje Sormowo zapił i zanim spadł z rusztowania i skręcił sobie kark, to przykręcił je odwrotnie. To zresztą na jego cześć w kolejnych seriach szczeliny były montowane w ten właśnie sposób. Bo koleś co prawda pił i to pił bardzo (nawet jak na sowiecko-robotnicze standardy), ale przy tym był najwydolniejszym pracownikiem fabryki, z pobitym rekordem własnoręcznie złożonych egzemplarzy.

A po czym poznać, że to "Kniaź Dupodajew"? Po numerze, kurwa, dyletancie Ty. 325! Nawet przykleiłem go krzywo, tak jak być powinno!
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
Szczur
Kurviduplo


Posty: 666
Wysłany: 2020-05-11, 15:08   

A mnie zastanawiają dwie kwestie, bo źródła są sporne na te tematy. Po pierwsze, dlaczego zmiana szczelin że smutnych na wesołe? Jedne źródła mówią o konieczności poprawy morale radzieckich sołdatów, drugie wręcz przeciwnie - o obniżaniu morale imperialsitycznych kapitalistów - którzy widząc wesołe pojazdy wiedzą że ich kierowcy umrą z uśmiechem na ustach i przez to są nie do zatrzymania.
Po drugie, jednostka 325 była podobno zniszczona podczas utajnionej operacji na zachodniej granicy obecnej Ukrainy. Jednak częściowo zachowany raport mówi o przejęciu tego pojazdu przez resztki oddziału tzw. "wypruwacza" w okolicach wsi Wojsławice po roku 1953. Jedynym dalszym śladem historii tego modelu jest raport o zaginięciu doborowej jednostki Specnazu która odbywała ćwiczenia w tamtej okolicy parę miesięcy później. Całość została podsumowana jako efekt zgubienia się w lesie wskutek błędnego działania kompasu który był sabotowany w fabryce Krasnoje Soromowo. I historia zatacza koło.
_________________
HELBRUT TO JEST KRÓL STOŁU TAK JAK HELDREJK TO KRÓL POWIETRZA!
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17591
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2020-05-11, 15:20   

Szczur napisał/a:
A mnie zastanawiają dwie kwestie, bo źródła są sporne na te tematy. Po pierwsze, dlaczego zmiana szczelin że smutnych na wesołe? Jedne źródła mówią o konieczności poprawy morale radzieckich sołdatów, drugie wręcz przeciwnie - o obniżaniu morale imperialsitycznych kapitalistów - którzy widząc wesołe pojazdy wiedzą że ich kierowcy umrą z uśmiechem na ustach i przez to są nie do zatrzymania.


Chuja tam, obie wersje wymyśliły dwa różne politbiura stąd sprzeczne informacje. Z pamiętników dyrektora fabryki (wydanych dopiero po 89 roku) jasno wynika, że powodem zmiany była pomyłka naprutego w trzy dupy montera.

Szczur napisał/a:
Po drugie, jednostka 325 była podobno zniszczona podczas utajnionej operacji na zachodniej granicy obecnej Ukrainy. Jednak częściowo zachowany raport mówi o przejęciu tego pojazdu przez resztki oddziału tzw. "wypruwacza" w okolicach wsi Wojsławice po roku 1953. Jedynym dalszym śladem historii tego modelu jest raport o zaginięciu doborowej jednostki Specnazu która odbywała ćwiczenia w tamtej okolicy parę miesięcy później. Całość została podsumowana jako efekt zgubienia się w lesie wskutek błędnego działania kompasu który był sabotowany w fabryce Krasnoje Soromowo. I historia zatacza koło.


Panie, ja się zajmuję modelarstwem redukcyjnym, a nie bajkami rodem z programów Bogusława Wołoszańskiego czy innych Faktów i Mitów. Proszę podać rzetelne źródła historyczne, a nie jakieś z dupy wyjete, nijak niepotwierdzone bujdy. Z takim nastawieniem, to możesz se Pan co najwyżej te kolorowe kosmiczne figurki malować, czy też inne elfy, no te takie dla dzieci i niepoważnych ludzi.
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
Szczur
Kurviduplo


Posty: 666
Wysłany: 2020-05-11, 15:25   

Proszę Pana, bo nei jesteśmy kurwa na ty, chamie z internetów, proszę się ustosunkować dlaczego pomalował Pan model w ten sposób kiedy RZETELNE ŹRÓDŁA (nie będę tu rozpisywał bibliografii bo to oczywiste i nawet laik wie gdzie szukać tych informacji) podają ze ten konkretny pojazd w okresie który ma rzekomo reprezentować na tym modelarskim wysrywie był już zagubiony lub zniszczony. Jaką robi Pan swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem reputację naszemu zasłużonemu środowisku które od lat stara się promować rzetelność historyczną poprzez tworzenie dzieł sztuki jakimi są rekonstrukcje? Po co taki człowiek marnuje nasz czas tak rażącym niedbalstwem i brakiem szacunku do hobby. To hobby to odpiwedzialnosc społeczna, przed historia i przyszłymi pokoleniami.
_________________
HELBRUT TO JEST KRÓL STOŁU TAK JAK HELDREJK TO KRÓL POWIETRZA!
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17591
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2020-05-11, 15:32   

Szanowny Panie, te "rzetelne źródła", których się domyślam, to była przecież jawna i UDOWODNIONA prowokacja zachodnich służb, mająca na celu zdyskredytowanie osiągnięć Armii Czerwonej. I Pan mnie śmie, buraku, oskarżać o nierzetelność i szkodę dla środowiska? A co Pan, kurwa, ostatnio pomalował? Proszę sie pochwalić! Obejrzymy, ocenimy. Bo kłapać dziobem to każdy umie! A co Pan ostatnio wygrał? Bo ja regularnie BYTOM wygrywam! I BIELSKO! I BABARYBĘ! I KRYRY! Srebro najnmniej, a głównie złoto!!! A CO PAN ROBI DLA ŚRODOWISKA?!
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17591
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2020-05-19, 13:04   

Z cyklu "by nie było, że się opierdalam". Garść grimdarku:







Każda z prac zajęła mi góra dwa wieczory.
Pełen relaks.
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
Szczur
Kurviduplo


Posty: 666
Wysłany: 2020-05-20, 14:01   

Pierwsza dioramka- IT'S NOT A BEST CHOICE. IT'S SPACER CHOICE!
_________________
HELBRUT TO JEST KRÓL STOŁU TAK JAK HELDREJK TO KRÓL POWIETRZA!
 
 
fdv 


Posty: 277
Skąd: Neverland
Wysłany: 2020-05-20, 15:14   

A tak z ciekawości po tylu latach modelowania/malowania czy jak to się profesjonalnie nazywa, zbierasz swoje najlepsze prace i masz jakąś ekspozycje w domu ? Przecież tak na oko to sporo miejsca zajmuje (a może się mylę), bo chyba nie sprzedajesz tego ?
_________________
W życiu - oczekujemy co najwyżej sporej porcji bezrefleksyjnej zabawy i przyczynku do dalszej zabawy.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

OGIEN I LÓD - Przystan mil/osników prozy George'a R. R. Martin'a


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,62 sekundy. Zapytań do SQL: 13