Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
BLACK MIRROR
Autor Wiadomość
toto 
Washington Irving


Posty: 7391
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2018-02-11, 14:48   

Jestem właśnie w trakcie 4. sezonu. Jeśli chodzi o film, to właśnie taką fantastykę lubię - sedno nie polega na efektach specjalnych, a na pomyśle. Można się przyczepić do fabuły, do paru powracających motywów, ale jest to co najmniej poziom wyżej od niemal całej filmowej fantastyki, którą widziałem przez ostatnie ~10 lat (dobra, nie było tego dużo, bo jestem uprzedzony i unikam, tym bardziej, że zazwyczaj się rozczarowuję). Najbardziej podoba mi się to, że te filmy bazują na tym, co mnie kiedyś do fantastyki (pisanej) przekonało - pomysł, nie efektowność i fajerwerki.
_________________
Naprawdę, nie należy ufać apostołom prawdy. Naprawdę kłamcę zdradza podkreślanie prawdy, jak tchórza zdradza podkreślanie waleczności. Naprawdę wszelkie podkreślanie jest formą skrywania albo oszustwa. Formą narcyzmu. Formą kiczu.
"Oszust", Javier Cercas
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9617
Wysłany: 2018-02-11, 16:38   

Wynalazek oglądał?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 7391
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2018-02-11, 17:27   

Nie. Kiedyś o tym filmie czytałem (Orbitowski? Dukaj?), ale tytuł wypadł mi z głowy, po latach próbowałem go znaleźć i nie byłem w stanie. Pewnie w niedalekiej przyszłości nadrobię zaległość.
_________________
Naprawdę, nie należy ufać apostołom prawdy. Naprawdę kłamcę zdradza podkreślanie prawdy, jak tchórza zdradza podkreślanie waleczności. Naprawdę wszelkie podkreślanie jest formą skrywania albo oszustwa. Formą narcyzmu. Formą kiczu.
"Oszust", Javier Cercas
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9617
Wysłany: 2018-02-11, 17:47   

Interesująca rzecz, warto poznać. Chociażby po to by zobaczyć co można zrobić z budżetem 7 tyś dolców. :-)
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9617
Wysłany: 2018-02-12, 14:23   

ASX76 napisał/a:
"USS Callister" - pierwszy niby "odcinek" czwartego sezonu "Black Mirror" będący połączeniem: s-f, satyry, dramatu, parodii... i cholera wie czego jeszcze, jest świetny!
ale logicznie dziurawy jak ser szwajcarski
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13399
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2018-02-13, 14:19   

Niecierpliwie czekam, aż ocenisz Pan (łącznie z Cintryjką) pod kątem logicznym takie filmy jak: "Hot shots", "Czy leci z nami pilot", "Spokojnie, to tylko awaria"... :badgrin:
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9617
Wysłany: 2018-02-13, 14:26   

Czy dobrze rozumiem, że zaliczasz Black Mirror do kategorii gupkowatych komedii?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13399
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2018-02-13, 15:19   

"Black Mirror" jest m. in. parodią... Mówi to Panu cuś? --_-
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9617
Wysłany: 2018-02-13, 15:37   

Black Mirror jest serialem problemowych dla którego rzeczywistość i logika jest podstawą. USS Callister w żaden sposób nie jest parodią. Wszystkim tylko nie parodią. Próbuję być ostrzeżeniem ale robi to źle.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 6092
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2018-02-13, 15:51   

Zwracam tylko uwagę że w USS Callister to co dzieje się na statku nie dotyczy ludzi a ich "osobowości" (czegoś w rodzaju SI, klonów)
_________________
Beata: co to jest "gangrena zobczenia"? //ooo
Fidel-F2: Pojęcie wprowadził Josif Wissarionowicz
Fidel-F2: Jak choćby raz opuścisz granice rodiny, ty już nie nasz, zobczony.
Fidel-F2: Na tę gangrenę lek jest tylko jeden.

Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9617
Wysłany: 2018-02-13, 16:14   

I w związku z tym?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13399
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2018-02-13, 16:25   

Fidel-F2 napisał/a:
Black Mirror jest serialem problemowych dla którego rzeczywistość i logika jest podstawą. USS Callister w żaden sposób nie jest parodią. Wszystkim tylko nie parodią. Próbuję być ostrzeżeniem ale robi to źle.


Jest czymś więcej, niż Panu wydaje... I jak najbardziej jest parodią "Star Treka". Oczywiście między innymi... To taki gatunkowy misz-masz.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9617
Wysłany: 2018-02-13, 17:10   

To w żaden sposób nie jest parodią startreka. To najpłytsza interpretacja. Bezwartościowa.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Cintryjka 

Posty: 1375
Wysłany: 2018-02-13, 19:37   

Zgadzam się z Fidelem (!). Dziury logiczne w 4x01 - tylko te największe: twórca gry ma całkowitą kontrolę nad środowiskiem, ale nie może przenieść się z planety bezpośrednio na statek; naciśnięcie dowolnego przycisku działa tak, jak chce twórca gry (mający całkowitą kontrolę nad środowiskiem) - jakim cudem można cokolwiek zhakować, będąc wewnątrz statku?; jakim cudem da się skopiować do VR kompletnego człowieka wraz z osobowością i wspomnieniami z prostej próbki DNA? Odpowiedzi: to fantastyka uważam za niedopuszczalne. To zwykłe chciejstwo scenarzysty, które przekreśla fabułę.
_________________
Im mniej cię co dzień, miodzie, tym mi smakujesz słodziej/I słońcem i księżycem, rozkoszą nienasyceń/szczodrością moich dni - dziękuję ci

J.K.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13399
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2018-02-13, 21:19   

Pewne rzeczy trzeba przyjąć z całym "dobrodziejstwem inwentarza", żeby się dobrze bawić. Przyznam szczerze, iż te "dziury logiczne" absolutnie w niczym mi nie przeszkadzały, dałem się ponieść historii...
Kto wie, może wykluje się z tego samodzielny serial? ;)
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9617
Wysłany: 2018-02-13, 21:38   

Z Twojego poniesienia? łokurwa

Tak czy siak, odcinek pogrąża serię.

Poza tym, gdzie się tylko da, przypierdalasz się do dziur logicznych, nie biorąc jeńców. I nagle jesteś obrońcą inwentarza. Stawiasz się w pozycji gościa z którym nie ma sensu dyskutować na żaden temat.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13399
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2018-02-13, 21:49   

1. No nie, to już odrębny akapit... :-P
Natomiast fakt faktem, że film bardzo spodobał się większości krytyków i widzów, dlatego nie da się wykluczyć powstania serialu. Tym bardziej, że twórcy chętni... ;)

2. Nie generalizowałbym... //pacnij Akurat w przypadku "USS Callister" sobie nie podyskutujemy, gdyż jesteśmy na przeciwległych biegunach barykady, więc sorry... :-P
Biorę poprawkę pod: satyrę i parodię... Fidel i Cintryjka - nie...
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9617
Wysłany: 2018-02-13, 21:54   

Nie podyskutujemy bo jedyne co potrafisz powiedzieć to, że cię poniósł inwentarz

Takie czasy, że im głupiej tym krytykom bardziej się podoba
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 6092
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2018-02-14, 07:31   

Cintryjka napisał/a:
Zgadzam się z Fidelem (!). Dziury logiczne w 4x01 - tylko te największe: twórca gry ma całkowitą kontrolę nad środowiskiem, ale nie może przenieść się z planety bezpośrednio na statek;
[/quote]
Może to wynikać z ograniczeń środowiska, nie takie dziwności i bugi odkrywane są codziennie w bardziej profesjonalnych aplikacjach
Cintryjka napisał/a:
naciśnięcie dowolnego przycisku działa tak, jak chce twórca gry (mający całkowitą kontrolę nad środowiskiem) - jakim cudem można cokolwiek zhakować, będąc wewnątrz statku?;
To nie jest do końca prawda, zakładamy że SI jest w stanie zmienić swoje środowisko, a w kokpicie musi być zaszyta możliwość sterowania tylko zabezpieczona przed SI
Cintryjka napisał/a:
jakim cudem da się skopiować do VR kompletnego człowieka wraz z osobowością i wspomnieniami z prostej próbki DNA? Odpowiedzi: to fantastyka uważam za niedopuszczalne. To zwykłe chciejstwo scenarzysty, które przekreśla fabułę.
Fizyka kwantowa? Oczywiście mocno tu puszczamy oko, może to bardziej autorski projekt odczytywania osobowości z żyjącego człowieka i to nie tylko na podstawie jego codziennej pracy ale także na podstawie tego co uda się wygrzebać w internecie

Uważam całość za rodzaj świetnej bajki z problemem moralnym co wolno w wirtualnym świecie i czy stawianie sobie w nim granic jest głupie czy nie?
_________________
Beata: co to jest "gangrena zobczenia"? //ooo
Fidel-F2: Pojęcie wprowadził Josif Wissarionowicz
Fidel-F2: Jak choćby raz opuścisz granice rodiny, ty już nie nasz, zobczony.
Fidel-F2: Na tę gangrenę lek jest tylko jeden.

Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19847
Wysłany: 2018-12-28, 19:58   

"Bandersnatch" - odcinek(?) specjalny(?). Dziwny seans. Fabularnie jest bez wodotrysków, to wszystko już było. Ale zostało opowiedziane w nietypowy sposób. Film jest interaktywny. To jest, widz może decydować o przebiegu wydarzeń, wybierać dla bohatera fabularne ścieżki. Wydaje mi się jednak, że zakończenie i tak jest to samo, lub podobne. Wynika to z tego, że zdarzyło się podczas seansu, że film "wracał" mnie do wcześniejszego "rozgałęzienia". To też jest element fabuły, a wszystko ma swoje konsekwencje. Mimo to kusi mnie, aby obejrzeć ponownie. Pierwszy seans zajął mi prawie dwie godziny. I "przeszedłem" przez dwa zakończenia, zanim dotarłem do napisów końcowych, tych definitywnych.

Ciekawa, formalna zabawa, gra, prowokacja. Uważam "Black Mirror" za serial przeszacowany w zachwytach, ale ten "odcinek" bez wątpienia należy do najlepszych części tego uniwersum.

https://www.youtube.com/watch?v=XM0xWpBYlNM
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Cintryjka 

Posty: 1375
Wysłany: 2018-12-29, 13:00   

Raczej do najgorszych. Fabułka płytka (pozorność wolnej woli, wow), wybory - jak wyżej wskazano - w większości pozorne, aktorstwo przeraźliwie żadne.
_________________
Im mniej cię co dzień, miodzie, tym mi smakujesz słodziej/I słońcem i księżycem, rozkoszą nienasyceń/szczodrością moich dni - dziękuję ci

J.K.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19847
Wysłany: 2018-12-29, 17:51   

Cintryjka napisał/a:
Raczej do najgorszych. Fabułka płytka (pozorność wolnej woli, wow), wybory - jak wyżej wskazano - w większości pozorne, aktorstwo przeraźliwie żadne.

Fabuła, jak w większości odcinków tego serialu. Aktorstwo również. Tyle że tym razem to wszystko zostało zapakowane w ładną formę.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Cintryjka 

Posty: 1375
Wysłany: 2018-12-29, 22:13   

Pozwolę sobie się nie zgodzić. Forma jest idiotyczna i czyni seans jeszcze bardziej męczącym niż to konieczne (wymuszone pętle i brak możliwości przewijania).
_________________
Im mniej cię co dzień, miodzie, tym mi smakujesz słodziej/I słońcem i księżycem, rozkoszą nienasyceń/szczodrością moich dni - dziękuję ci

J.K.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19847
Wysłany: 2018-12-30, 12:22   

Jeśli chodzi o formę, to z krytyką jesteś w mniejszości. :) Co jest bez znaczenia. Dla mnie, jak wspomniałem, film ten od zwykłej przeciętności BM ratuje właśnie ona.

Ale ja z rezerwą wobec tego serialu też jestem w mniejszości. :) To jest, doceniam wszystkie jego zalety (choć nie aktorskie akurat), ale mnie te "diagnozy" Brookera w ogóle nie ruszają. W przypadku "Bandersnatch" choćby nie wiem co, nie rzuciłby mnie na kolana tezą o iluzji wolnej woli bez okraszenia tej tezy fabułą, która by mnie emocjonalnie zaangażowała. Dlatego tak lubię odcinek "San Junipero". Ponieważ przede wszystkim opowiada angażującą (mnie) historię. A że o miłości (phi, miłość, co za banał) i o tym, że wolność i miłość tylko w wirtualu (a jak to jest wyświechtane!) - to już szczegół.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Cintryjka 

Posty: 1375
Wysłany: 2018-12-30, 14:11   

Uwielbiam San Jupinero! IMHO najlepszy odcinek tego serialu.
_________________
Im mniej cię co dzień, miodzie, tym mi smakujesz słodziej/I słońcem i księżycem, rozkoszą nienasyceń/szczodrością moich dni - dziękuję ci

J.K.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13399
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2019-01-08, 16:26   

Cintryjka napisał/a:
Uwielbiam San Jupinero!

IMHO najlepszy odcinek tego serialu.



1. Junipero ;)

2. Podzielam opinię :-)
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13399
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2019-03-01, 14:22   

"Bandersnatch" - nuda i rozczarowanie //panda
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17567
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2019-03-04, 23:27   

Byłem teraz na trzydniowym szkoleniu integracyjnym i zamiast się integrować, wymówiłem się zajebanymi zatokami. Tak więc lwią część czasu spędziłem w pokoju. Udało mi się zatem wciągnąć wszystkie cztery sezony. I jestem pod wrażeniem. Były odcinki udane i mniej udane, ale nie było tam słabych*. Z różnych względów spodobały mi się, bądź zapamiętałem szczególnie:

:arrow: Cała Twoja historia
:arrow: Zaraz wracam
:arrow: Białe święta
:arrow: Na łeb, na szyję
:arrow: Zamknij się i tańcz
:arrow: San Junipero
:arrow: Ludzie przeciw ogniowi
:arrow: Znienawidzeni (chyba mój ulubiony, ten o pszczołach)
:arrow: Arkangel
:arrow: Hang the DJ
:arrow: Twardogłowy

*aczkolwiek nie, USS Callister było słabe jak kompot ze ścierki.
_________________
If you choose to run away with me, I will tickle you internally
And I see nothing wrong with that
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19847
Wysłany: 2019-06-05, 20:31   

Najnowszy sezon to tylko trzy odcinki. Dwa świetne, jeden przeciętny ponieważ najbardziej z nich lajtowy. Tym razem Brookerowi nie wyszło. Ale pierwszy i drugi znakomite. Pierwszy - o miłości w grach. Drugi o mediach społecznościowych. Ale w nieco innym ujęciu. Świetnie zagrany przez Andrew Scotta. Pierwszy też bardzo dobry, choć nieco pogodniejszy od drugiego. Generalnie, mamy tu do czynienia z fantastyką bliskiego jutra, bardzo realistyczną. Aczkolwiek poszukiwacze "mocnych wrażeń" pewnie nie mają czego tu szukać. Mnie to nie przeszkadzało - poza tym trzecim odcinkiem, który był raczej czymś w rodzaju żartobliwego komentarza na temat "ciężkiego życia gwiazdy pop".

Generalnie, dobrze wyszło. Choć czekam z niecierpliwością na komentarze po serwisach, jaki to znowu zawód. Nie zgodzę się, to "zwyczajny" poziom "Czarnego lustra". I żeby się powtórzyć przy okazji nowego sezonu - ten serial od początku był nieco przereklamowany. :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 12