Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Żarcie to nie wszystko, ale ...
Autor Wiadomość
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7605
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2014-04-30, 20:52   

Nie znają się, skoro jest nowoangielski chowder, a nie ma gumbo //orc
_________________
There once was a lady named Jill
Who tried a dynamite stick for a thrill
They found her vagina
In North Carolina
And bits of her tits in Brazil
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8705
Wysłany: 2015-06-07, 14:48   

W Sandomierzu zdecydowanie Bistro na Podwalu. Re-we-la-cy-jne! żarcie. Nie najtaniej ale też nie bardzo drogo. za 90 zł nafutrowaliśmy sie we dwoje jak mopsy. I piwka nieoczywiste (trzeba pójść do kontuaru i sobie wybrać bo w karcie nie są wyszczególnione - są częste zmiany)
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19030
Wysłany: 2019-01-01, 19:28   

Kiszenie warzyw. Coraz bardziej się rozkręcamy. Kiszona marchew - bomba. A teraz kiszona cytryna. Do tego trochę mięty, pomidorki, ogórki i pyszna sałateczka do świętowania w kilka minut gotowa. Po pierwszych próbach, idziemy w zawodowstwo. W tym tygodniu zaczniemy je kisić w całości. Do tej pory plasterkami, aby było szybciej, a poza tym nie wiedzieliśmy, czy posmakuje. Ale posmakowało, więc trzeba zainwestować w pięć całych. Książka kucharska z przepisami kuchni izraelskiej okazała się bardzo przydatna.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17228
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2019-01-22, 13:20   

Za jakiś czas dołączę do grona miłośników kiszonek, bo żona się zajawia.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19030
Wysłany: 2019-06-29, 20:43   

Byłem dziś w stolicy na Weekendzie Portugalskim w Hali Gwardii. Taki tam, w sumie rozczarowujący event. Z Portugalii były wina do spróbowania i kupienia, ale kolejka do tego była zbyt duża i nie można było w spokoju tych win popróbować. Skończyło się kupieniem dwóch butelek, bo akurat trafiliśmy na niezłe. Ale to dzięki aplikacji. :)

Anyway, jest tam street foodowy "kącik" a w nim Tel Aviv Urban Food. Taka sieciówka. Sprawdziłem, że ma punktu w Łodzi i Warszawie. Wegańska. Mam słabość do izraelskiej kuchni i od razu po przeżytym rozczarowaniu skierowaliśmy tam swoje kroki.

Na "strzał" poszedł u mnie Ave Seitan Burger. W zestawie z pieczonymi batatami i kiszoną marchewką. Do tego woda z ogórkiem i miętą.

I to był jeden z najlepszych burgerów, jakie jadłem w swoim życiu. Najśmieszniejsze jest to, że był tak przyrządzony, że nie poczułem braku mięsa. Upchany pysznymi warzywami, przyprawiony tak, że po każdym kęsie dostawałem ślinotoku. Oczywiście - pardon my French - ujebałem sobie całą brodę sosem. A do tego te równie smakowicie przyrządzone bataty i pyszne marcheweczki.

Zniszczyło mnie to dokumentnie. :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 7158
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2019-06-29, 21:42   

Co jest izraelskiego w sieciówkowej burgerowni? Co jest izraelskiego w seitanie i batatach? Chyba tylko brak wieprzowiny w ofercie...

Żeby nie było, najlepsze burgery, jakie jadłem w życiu to te wegańskie. Po prostu lubię wegańskie/wegetariańskie dania i uważam, że dobrze przyrządzone są rewelacyjne, choć nie jestem weganinem ani nawet wegetarianinem.
_________________
trzy konie, a na jednym Jan Paweł II, w szatach pontyfeksa maksyma, na drugim Lech Wałęsa w todze i w sandałach, z gladiusem, a na trzecim jakaś hybryda dziwna, dwugłowy Rzymianin, potężny, gruboudy, grubołydy, o brzuchu masywnym, dwie głowy identyczne, tylko że jedna miała narośl obok nosa, a druga nie miała. Z tej narośli coś jakby drzewko, roślinka wyrastało, ku niebu się wzbijało niby nowy początek. "Siwy Dym", Ziemowit Szczerek
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19030
Wysłany: 2019-06-29, 21:46   

Podejrzewam, że izraelski to był tam tylko smak przypraw. :) I kiszone warzywa. Wybrałem ten punkt tylko z uwagi na nazwę i słabość do izraelskiej kuchni. Ale nie szukałem jej w tym burgerze. Mógł być rdzennie polski, smakował obłędnie.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 13