Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Kącik Filmowego Zakupoholika
Autor Wiadomość
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19035
Wysłany: 2012-03-20, 16:04   

Wow. Jak mało wiem, o tym filmie. Chyba też nabędę.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12707
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2012-03-20, 16:22   

Romulus napisał/a:
Wow. Jak mało wiem, o tym filmie. Chyba też nabędę.


Warto rozejrzeć się także za innymi starszymi, a fajnymi filmami w wersjach reżyserskich.
W wielu przypadkach znacząco różnią się od wersji kinowych. :-P
 
 
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 3722
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2012-03-20, 21:43   

ASX76 napisał/a:
W wielu przypadkach znacząco różnią się od wersji kinowych. :-P

hmm, dawaj przykłady

mi się nasuwa "Czas apokalipsy" w wersji reżyserskiej mocno rozbudowany
_________________
"Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19035
Wysłany: 2012-03-20, 21:51   

MrSpellu napisał/a:
Żyje się tylko raz, więc szarpnąłem się na Edycję Kolekcjonerską Blade Runner, 5 DVD

Ta: http://www.empik.com/lowc...60176684,film-p mnie zainteresowała, bo to blu-ray. Ale chyba sobie daruję jakość obrazu, bo ta wersja 5-płytowa jednak jest maksymalnie wypasiona. Nabyłeś tą:
http://www.empik.com/lowc...60176684,film-p tak?
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17228
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2012-03-20, 23:13   

Nie, nabyłem tą kolekcję.

Tomasz, Das Boot się różni. Leon zawodowiec się różni.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 3722
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2012-03-20, 23:38   

MrSpellu napisał/a:
Das Boot się różni

Mam.

MrSpellu napisał/a:
Leon zawodowiec się różni.

O tu mnie zaciekawiłeś, nie wiedziałem.
_________________
"Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12707
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2012-03-20, 23:55   

Tomasz napisał/a:
ASX76 napisał/a:
W wielu przypadkach znacząco różnią się od wersji kinowych. :-P

hmm, dawaj przykłady

(..)


A więc... :
- Alien 3 Special Edition - po obejrzeniu tej wersji doszedłem do wniosku, że to najlepsza część tej serii. Dla porównania: trwa 145 min., podczas gdy zwykła - tylko 114 min., a więc aż 31 minut!! Co szczególnie istotne, Special Edition wprowadza duże zmiany, które niemal w komplecie prezentują się lepiej, niż "normal". Dzięki temu film zyskuje na jakości. Zakrawa na cud, że Fincherowi udało się stworzyć "Alien 3", biorąc pod uwagę częste zmiany w scenariuszu, konflikty na planie, problemy z wytwórnią skąpiącą $ na dokręcenie scen...
- "Terminator 2" - w wersji kinowej kilka kwestii mi zgrzytało np. jak to się stało, że Terminator zaczyna być nieco ludzki w reakcjach. Dir Cut przynosi odp. na to pytanie, jak również wprowadza kilka fajnych scen:
- Sarah nie chce "wturlać dropsów" otępiających, więc jeden pielęgniarz brutalnie traktuje ją pałką w brzuszek, a drugi "dopieszcza" paralizatorem w celu rozmiękczenia (mocna scena) - pierwotnie, scenariusz przewidywał także elektrowstrząsy, jednak z tego pomysłu ostatecznie zrezygnowano (chyba dlatego, żeby nie było zanadto hardkorowo)
- sen z udziałem Rees'a
- T-1000 zabijający psa
- wyjęcie z głowy Terminatora procesora (nie zdradzę w jakim celu) i starcie (słowne) między Johnem a Sarah
- John uczy T. uśmiechać się - padłem ze śmiechu, gdy zobaczyłem pierwszy "banan" na twarzy Arniego - epicka scena! :lol:
- lepiej poznajemy szczęśliwą rodzinkę Dysonów (co pozwala nam na nawiązanie silniejszej nici sympatii)
- T-1000 nie jest taki niezniszczalny, jak mogłoby się wydawać (scena z poręczą i z podłogą) :lol:
- "Blade Runner" - co prawda R. Scott dokonał zaledwie kilku niewielkich zmian, ale które diametralnie zmieniają sens opowiedzianej historii... (Mr Spell wymienił "co i jak"). A to robi wielką różnicę.
- "Efekt motyla" - wersja kinowa trwa 113 min. i kończy się happy endem. Reżyserska - trwa około 7 min. dłużej, a zakończenie jest takie, jakie być powinno.
- "Watchmen" - najbardziej debeściarska ekranizacja komiksu, jaką miałem przyjemność zobaczyć i zarazem jeden z moich najbardziej ulubionych filmów fantastycznych. Ale nie o tym chciałem... Co ciekawe, są bodaj 2 wersje rozszerzone: reżyserska i ostateczna. Pierwsza trwa 186 min., druga - 215 min. (<-- m. in. zawiera animowaną Opowieść o Czarnym Frachtowcu). Dla porównania, kinowa trwa 162 min. Wybór więc jest jasny. //spell
- "Drużyna pierścienia" - kinówka - 178 min., rozszerzona - 208 min.
- "Dwie Wieże" - kinówka - 179 min., rozszerzona - 223 min.
- "Lśnienie" - kinowa - 119 min., reżyserska - 146 min.
- "Alien 2: Decydujące starcie" - kinowa - 137 min., reż. - 154 min.

<zmęczyłem się tematem> ;)

Co do "Leona Zawodowca" - wersja reżyserska trwa około 20 min. dłużej, jednak w sumie jest gorsza od kinowej, ponieważ "dziecinny romans" psuje wrażenie. Zbędna rzecz. Ale popatrzeć można, choćby po to, aby przekonać się, jak bardzo. ;)
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17228
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2012-03-21, 08:07   

ASX76 napisał/a:
Alien 3 Special Edition - po obejrzeniu tej wersji doszedłem do wniosku, że to najlepsza część tej serii. Dla porównania: trwa 145 min., podczas gdy zwykła - tylko 114 min., a więc aż 31 minut!! Co szczególnie istotne, Special Edition wprowadza duże zmiany, które niemal w komplecie prezentują się lepiej, niż "normal". Dzięki temu film zyskuje na jakości. Zakrawa na cud, że Fincherowi udało się stworzyć "Alien 3", biorąc pod uwagę częste zmiany w scenariuszu, konflikty na planie, problemy z wytwórnią skąpiącą $ na dokręcenie scen...

To mnie mocno zaciekawiłeś, bo podstawka jest bardzo do dupy IMO.

ASX76 napisał/a:
"Blade Runner" - co prawda R. Scott dokonał zaledwie kilku niewielkich zmian, ale które diametralnie zmieniają sens opowiedzianej historii... (Mr Spell wymienił "co i jak"). A to robi wielką różnicę.

Tylko właśnie tu tkwi replikant pogrzebany:

1) US 1982 różni się od Światowej 1982
2) Reżyserska 1992 różni się od pozostałych
3) Reżyserska 2007 różni się od pozostałych (nie tylko upgrade audiowizualny)
4) Wersja robocza bardzo różni się od pozostałych.

ASX76 napisał/a:
"Efekt motyla" - wersja kinowa trwa 113 min. i kończy się happy endem. Reżyserska - trwa około 7 min. dłużej, a zakończenie jest takie, jakie być powinno

Bardzo, bardzo mnie tym zainteresowałeś.

ASX76 napisał/a:
"Alien 2: Decydujące starcie" - kinowa - 137 min., reż. - 154 min.

Akurat A2r widziałem i w sumie dodano chyba tylko kilka efekciarskich scen.

ASX76 napisał/a:
Co do "Leona Zawodowca" - wersja reżyserska trwa około 20 min. dłużej, jednak w sumie jest gorsza od kinowej, ponieważ "dziecinny romans" psuje wrażenie. Zbędna rzecz.

Nie zgodzę się, w tej wersji motywacja Leona jest bardziej... zrozumiała.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12707
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2012-03-21, 21:52   

Drogi Mr Spell :arrow:

"Efekt motyla" - w wersji reżyserskiej dodano kilka ważnych scen, a co za tym idzie, spowodowało to zmiany w historii bohatera i nie tylko. No i, niejako na deser, zupełnie inne zakończenie, które stanowi bardzo logiczne zamknięcie. W "kinówce" mieliśmy do czynienia w pewnej mierze z happy endem o jednak gorzkawym posmaku, tak tutaj jest i poważniej i dramatyczniej. Pier.olnięcie jest mocne i konkretne. Z oczywistych względów do kina tego dać nie mogli. Ma to tę zaletę, iż można sobie później obejrzeć film w drugiej wersji.

"Alien 2: Decydujące starcie" - w Dir Cut dodano istotne, a nie efekciarskie sceny:
- rozmowa bohaterki z panem B. o jej zmarłej córce (co uwiarygadnia wręcz matczyny stosunek Ripley do dziewczynki Newt) - i tu ciekawostka, na zdjęciu zaprezentowanym przez B. widnieje prawdziwa matka S. Weaver
- pokazanie kolonii jako szczęśliwego miejsca (jeszcze przed atakiem hordy Alienów)
- rodzinka Newt podczas "wycieczki" natyka się na statek - ojciec zyskuje "pasażera na gapę" przytwierdzonego do twarzy (facehuggera, czy jak mu tam)
- sceny z "automatycznymi wartownikami"

"Donnie Brasco" - rewelacyjny film z J. Deepem i Al Pacino. Wersja "extended cut" wzbogaca go o krwawe sceny i kilka innych fajności. Mus obejrzeć.

"Abyss" - Dir Cut to po części inny film w porównaniu z wersją kinową. Trwa dłużej o prawie pół godziny. Jest na co popatrzeć. Niestety, zakończenie jest bardzo zjebane. Patosu tu tyle, że można zajoba dostać. //facepalm

"Kingdom of Heaven" - powiedzmy sobie szczerze: w wersji kinowej jest to dno i kilka metrów mułu (swego czasu popełniłem coś w rodzaju recenzji w wątku filmowym, ale wtedy nie wiedziałem, o ostrej i bezwzględnej kastracji filmu). W sumie trudno się dziwić, skoro został on skrócony prawie o godzinę, ponieważ uznano, że trzygodzinny obraz jest za długi jak na wymogi kinowe. Wersja reżyserska podobno niweluje to niekorzystne wrażenie. Niedługo mam zamiar się o tym przekonać.

"Troja" - Dir Cut też jeszcze nie oglądałem.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17228
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2012-03-22, 11:26   

ASX76 napisał/a:
- sceny z "automatycznymi wartownikami"

Tylko to zapamiętałem //spell Oglądałem to jeszcze w liceum.

ASX76 napisał/a:
"Kingdom of Heaven" - powiedzmy sobie szczerze: w wersji kinowej jest to dno i kilka metrów mułu (swego czasu popełniłem coś w rodzaju recenzji w wątku filmowym, ale wtedy nie wiedziałem, o ostrej i bezwzględnej kastracji filmu). W sumie trudno się dziwić, skoro został on skrócony prawie o godzinę, ponieważ uznano, że trzygodzinny obraz jest za długi jak na wymogi kinowe. Wersja reżyserska podobno niweluje to niekorzystne wrażenie. Niedługo mam zamiar się o tym przekonać.

A daj znać co z tego wyjdzie.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19035
Wysłany: 2012-04-05, 10:01   

Ktoś oglądał możec brytyjską trylogię "Red Riding" z 2010 r.? Bo właśnie nabyłem nieco w ciemno :) Seria złożona z trzech filmów: "1974", "1980", "1983". Czytałem znakomite recenzje i chyba ktoś na forum wspominał te filmy:

Chyba zacznę dziś oglądać.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
AdamB 


Posty: 815
Skąd: Pandora
Wysłany: 2012-04-05, 11:08   

Romulus napisał/a:
Ktoś oglądał możec brytyjską trylogię "Red Riding" z 2010 r.?


Obejrzałem pierwsze dwa, trzeci jeszcze dzisiaj obejrzę. Znakomite kino, akcja rozwija sie, z początku, dość sennie ale autorzy budują taki klimat, że czuje się na prawdę poruszony lekturą. Dobry zakup.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19035
Wysłany: 2012-04-05, 16:15   

Też włączyłem na próbę pierwszą część i... Przestałem oglądać dopiero po skończeniu 3. Co za seria!!! Znakomita pod każdym względem:
- wspaniała obsada w każdej części (choć są i powracający bohaterowie)
- fabuła - misterna, rozpisana na dziesięć lat, na role, na wątki i wszystko w finale cudownie splecione- na dodatek poruszające
- muzyka i scenografia oraz klimat - lata 70 i 80 XX wieku, Anglia, Yorkshire, zimno, ponuro, przytłaczająco i taka sama fabuła.

Wspaniały zakup.
Trzy filmy, średnio po 100 minut każdy. Cena pakietu 56 zł.

Jak za darmo przy tej jakości.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
adamo0 
Gentleman


Posty: 1559
Wysłany: 2012-04-18, 20:59   

Kupiłem dzisiaj Drive z książką.
Jakoś mnie naszło znowu na ten film.
Cena w sumie też zachęca - 25 zł.
_________________
Ignoti et Quasi Occulti
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17228
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2012-04-18, 21:02   

Ty wiesz, że OST jest droższe? W Merlinie ~40zł, a w Media Markt widziałem prawie za 90zł o_O
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
adamo0 
Gentleman


Posty: 1559
Wysłany: 2012-04-18, 21:16   

Widziałem właśnie. Stało obok na półce w Empiku - ponad 40 złotych... Bodajże 44. Przesadzili z ceną.
Tym bardziej, że wydają soundtrack ile? Rok po premierze filmu?
_________________
Ignoti et Quasi Occulti
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19035
Wysłany: 2012-04-20, 18:15   

Kolekcja BBC - ciąg dalszy: "Emma" - adaptacja powiesci J. Austen z 2009 r. Z uroczą Romolą Garai i innymi znakomitymi aktorami (Michael Gambon, Jonny Lee Miller, Jodhi May, Tamzin Greig - teraz już chyba Merchant). Polska cena jak zwykle konkurencyjna - 18,99 zł. Ładne, eleganckie wydanie BestFilmu. I po raz kolejny mnie nachodzi pytanie - po kiego wała "Sherlocka" tak skiepścili rozbijając 1 sezon na 3 odrębne filmy i nie dając tak ładnej szaty graficznej, jak przy innych swoich wydawnictwach BBC.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12707
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2012-04-20, 18:20   

Rozbili, żeby więcej zarobić, rzecz jasna. Ty byś inaczej postąpił na ich miejscu?
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19035
Wysłany: 2012-04-20, 19:39   

Nie wiem.
Ale mam ich poprzednie wydawnictwa z produkcjami BBC i "Sherlock" bardzo odstaje na minus od nich. I dlatego to mnie dziwi. Kryzys ich dopadł, czy co?
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12707
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2012-04-20, 20:40   

Niekoniecznie kryzys. Mogli wreszcie wpaść na pomysł zwiększenia zysku. ;) A tylko trzy odcinki w sezonie dają lepsze pole manewru przy sprzedaży, prawda?
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17228
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2012-04-30, 21:47   

W Ępiku:

:arrow: BBC Sherlock.
:arrow: Kat Szoguna. Samotny Wilk i Szczenię.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19035
Wysłany: 2013-04-09, 11:25   

Ale się temat zapuścił. W sumie nie będę wpisywał swoich nabytków, bo ich nie pamiętam. Kupuję i tak głównie seriale, filmy pojedynczo i z doskoku bardziej, niż regularnie.

Ale wrzucę link do Ępiku. Dużo tytułów BBC za przystępną, niską cenę:
http://www.empik.com/strefa-bbc/promocja
Filmy, seriale, dokumenty. W szczególności polecam kolekcję "Cranford". Cena taka, że tylko kupować. Tak samo jak "Luther", czy wyśmienita "Mała Dorrit". "Tess" jest lepsza od ekranizacji Polańskiego, ale i tak mnie nie poruszyła. "Sherlock" - to oczywiste. Nie kupować "Doctora Who". To tylko połowa sezonu i raczej nie zanosi się na to, aby wyszła druga część, czy nawet wcześniejsze. Świetna jest "II wojna światowa" oraz "Planeta Ziemia" - oglądałem w telewizji i mogę z czystym sumieniem polecić miłośnikom dobrego dokumentu.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19035
Wysłany: 2013-06-30, 22:08   

Wpadłem wczoraj do MediaMarkt, a tam koszyki z filmami w promocji. Niby nic - zawsze coś tam leży, ale tym razem zatrzęsienie filmów na blu-ray. I to w cenach przyciągających uwagę. Przedział cenowy głównie od 19,99 zł do 39,99 zł.

I tym sposobem wszedłem w posiadanie: "The Bank Job" - świetny brytyjski heist movie z Jasonem Stathamem i grupką innych znakomitych aktorów, dynamiczny, stylowy, inspirowany prawdziwymi zdarzeniami: "Tinker, Tailor, Soldier, Spy" - po naszemu "Szpieg" z Gary Oldmanem i plejadą brytyjskich aktorów, ekranizacja klasycznej powieści Johna Le Carre pod tym samym tytułem; no i trylogia o Bournie z Mattem Damonem. "Zeszło" mi na to 110 zł. Jutro po treningu przetrząsnę dokładniej, może jeszcze coś fajnego wygrzebię.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Magnis 


Posty: 1097
Wysłany: 2013-09-15, 12:33   

W Empiku na wyprzedaży (są filmy 3 za2, po 6.50 np. Doomsday, filmy - kup cztery i zapłać za każdy 9.99 zł) :
Pieczone gołąbki
Saturnie :
ParaNorman - lubię animowane horrory dla młodszej widowni z humorem :mrgreen: .

Oprócz tego :
Nieśmiertelny 1 i 2, Rambo 1,2,3, Johny Mnemonic, Uniwersalny żołnierz, Pamięć absolutną, Niezniszczalni 2, 2012, Straceni chłopcy 3, Szepty, Kobieta w czerni,
Trzej amigos, Rasa
 
 
Magnis 


Posty: 1097
Wysłany: 2014-07-10, 13:47   

W Tesco można kupić za 9.99 zł :

Riddick
Iluzja
Czarnobyl : reaktor strachu
Niemożliwe
Uprowadzona 2
Królewna śnieżka
Red 2
_________________
Wielcy Przedwieczni : Dagon, Wielki Cthulhu i Wielki Staruch.
 
 
bimali1 


Posty: 747
Wysłany: 2014-11-19, 10:23   

"Dawno temu w Ameryce" Leone, mój ukochany film gangsterski i jeden z lepszych filmów w ogóle, nowa wersja wzbogacona o dwadzieścia kilka minut. W weekend spróbuję puknąć na raz.
_________________
no i jestem
widzisz jestem
nie miałem nadziei
ale jestem
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19035
Wysłany: 2014-11-19, 11:41   

bimali1 napisał/a:
"Dawno temu w Ameryce" Leone, mój ukochany film gangsterski i jeden z lepszych filmów w ogóle, nowa wersja wzbogacona o dwadzieścia kilka minut. W weekend spróbuję puknąć na raz.

Mój również. Uwielbiam go. Z czasem nawet bardziej niż "Ojca chrzestnego" (choć ostatniej sceny w "Godfather" nic nie przebija wciąż). Kupiłem sobie jakiś czas temu ładne wydanie blu-ray i chyba mnie natchnąłeś, aby obejrzeć po raz kolejny.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Magnis 


Posty: 1097
Wysłany: 2015-03-02, 10:12   

W Biedronce będzie można kupić od 5.03.2014 w promocji kup 2 filmy za 19.99 zł :

Absolwent
Blue Jasmine
Co nas kręci, Co nas podnieca
Klątwa skorpiona
Kochankowie z Księżyca
Łowca Jeleni
Maczeta
Rambo. Pierwsza krew
Zapaśnik
Żądze I Pieniądze
Bad Boys
Django
Dobry; zły i brzydki
Faceci w czerni 2
Faceci w czerni 3
Gliniarz z Beverly Hills
Kapitan Phillips
Milczenie owiec
Niesamowity Spiderman
Prometeusz
Szklana pułapka 1
Szklana pułapka 5
Ślepy Traf
Transformers 3
Wall Street: pieniądz nie śpią
Amerykańscy chłopcy
Carrie
Cash -pojedynek oszustów
Conan Barbarzyńca
Cosmopolis
Człowiek na krawędzi
Fair Game
Fighter
Gambit, czyli jak ograć króla
Jutro będzie futro
Kod nieśmiertelności
Larry Crowne - Uśmiech losu
Masz talent!
Mr. & Mrs. Smith
Niemożliwe
Niezniszczalni
Niezniszczalni 2
Oldboy. Zemsta jest cierpliwa
Olimp w ogniu
Panaceum
Porwanie
Prawnik z Lincolna
Pokusa
Przetrwanie
Red
Red 2
Reguła milczenia
Riddick
Robocop
Trener bardzo osobisty
Władza
Wysoka fala


Film
_________________
Wielcy Przedwieczni : Dagon, Wielki Cthulhu i Wielki Staruch.
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5805
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2015-03-17, 09:51   

Zakupiłem The World's End. Dziwna sprawa, w empiku tego filmu nie da sie wyszukać, trzeba wchodzić przez link zewnętrzny. Może dlatego że film jest po 10zł?
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Beata: co to jest "gangrena zobczenia"? //ooo
Fidel-F2: Pojęcie wprowadził Josif Wissarionowicz
Fidel-F2: Jak choćby raz opuścisz granice rodiny, ty już nie nasz, zobczony.
Fidel-F2: Na tę gangrenę lek jest tylko jeden.

Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Kvothe 
bard


Posty: 321
Skąd: Poznań
Wysłany: 2015-03-17, 14:15   

(Tu zaistniał haniebny offtop, wynikający z roztargnienia autora).
  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Qfant


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 12