Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Zysk i sk-a
Autor Wiadomość
Metzli 
Diablica


Posty: 3538
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-10-17, 21:29   Zysk i sk-a

Zakładam temat, żeby przy okazji skomentować operację zamówienia Dworca Perdido i nie spamować w wątku o Mieville'u. I ogólnie temat do komentowania działań Zysku :)

Generalnie, od maila do wydawnictwa, wszystko poszło bardzo sprawnie. Od razu odpowiedź, przesyłka też doszła szybko (tak jak powinna). Aż byłam zdziwiona, bo zbyt dobrego zdania o tym wydawnictwie ;) Ale poczepiam się też mając w pamięci jak niektórzy wytykali to kolejnym wydaniom Maga, że napisy nie w tę stronę itd. Obrazek z Dworca jest o kilka centymetrów niżej niż ma to miejsce w Bliźnie czy Żelaznej Radzie :P Skandal! :P
_________________
Ale to mnie nie wzrusza
W mojej głowie wciąż susza
Bo parasol określa ich byt

Metzliszcze - 12.06
 
 
batou 


Posty: 505
Skąd: Tai chi
Wysłany: 2009-10-17, 21:41   

Metzli napisał/a:
Obrazek z Dworca jest o kilka centymetrów niżej niż ma to miejsce w Bliźnie czy Żelaznej Radzie :P Skandal! :P

Jaki obrazek? Dla mnie wszystko wygląda ok.

A Dworzec doszedł szybciutko. Jeśli chodzi o wysyłkę to nie mam się do czego przyczepić.
_________________
dont open your eyes you wont like what you see
the devils of truth steal the souls of the free
 
 
Metzli 
Diablica


Posty: 3538
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-10-17, 21:45   

Jak ustawisz te trzy książki na półce, to na grzbietach pod obrazkiem jest jeszcze nazwa wydawnictwa. Na Dworcu tego nie ma i obrazek przez to jest kilka centymetrów niżej. Forumowych estetów powinno to bardzo drażnić, zresztą widzę tu ich nieuchronny wpływ, bo wcześniej bym w ogóle nie zwróciła na to uwagi ;P
_________________
Ale to mnie nie wzrusza
W mojej głowie wciąż susza
Bo parasol określa ich byt

Metzliszcze - 12.06
 
 
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 3642
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2009-10-17, 23:23   

Metzli napisał/a:
Jak ustawisz te trzy książki na półce, to na grzbietach pod obrazkiem jest jeszcze nazwa wydawnictwa. Na Dworcu tego nie ma i obrazek przez to jest kilka centymetrów niżej. Forumowych estetów powinno to bardzo drażnić, zresztą widzę tu ich nieuchronny wpływ, bo wcześniej bym w ogóle nie zwróciła na to uwagi ;P


A to ci ciekawostka. Mam stary egzemplarz, tzn z pierwszego wydania. Rzeczywiście nie ma nazwy wydawnictwa na grzbiecie, ale obrazki na wszystkich trzech książkach są dokładnie na takiej samej wysokości. Co do milimetra. Przynajmniej na moich egzemplarzach. Może na tych z dodruku im się przesunęło?
_________________
"Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
 
 
You Know My Name 
Vortex Surfer


Posty: 7413
Skąd: wyższe sensy lodu
Wysłany: 2009-10-18, 17:13   

Widzisz Metz, od wydawnictwa, które w nazwie ma zawarte słowo zysk nikt nie wymaga estetyki wydania ani niskich cen... A po MAGu i Solarisie jeżdżą wszyscy.
_________________
Ziuta na Polconie napisał/a:
Pałac Kultury i Nauki...
Mały, ale gustowny
 
 
Metzli 
Diablica


Posty: 3538
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2009-10-18, 17:59   

Ach, te podwójne standardy... Ale może wystarczy gdzieś wrzucić słówko zysk i sytuacja ulegnie zmianie? Np. Magowy zysk?
_________________
Ale to mnie nie wzrusza
W mojej głowie wciąż susza
Bo parasol określa ich byt

Metzliszcze - 12.06
 
 
Elektra 


Posty: 3511
Skąd: z Gdyni
Wysłany: 2009-10-18, 18:29   

Metzli napisał/a:
Forumowych estetów powinno to bardzo drażnić,

Niektórych drażni, ale z tym wydawnictwem jest jednak słabszy kontakt, wydaje się, że aż tak nie liczą się ze zdaniem czytelników, że nie ma co o tym pisać. ;) Mnie drażnią grzbiety Hamiltona, nierówne napisy, czy kolorystyka bez ładu i składu, te same niedopracowane napisy na Retrospektywach (chociaż w tę samą stronę ;) ), czy okropne okładki na Uczcie dla wron. O i jeszcze przekładnie poszczególnych tomów serii przez różnych tłumaczy, którzy nie zachowują nazewnictwa poprzedników. Tylko że Zysk i sk-a nie wydają obecnie książek, które by mnie interesowały, czekam tylko na Martina, więc aż tak się nie przejmuję. ;)
_________________
Nie mów kobiecie, że jest piękna. Powiedz jej, że nie ma takiej drugiej jak ona, a otworzą ci się wszystkie drzwi.
Jules Renard
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5466
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2013-01-23, 22:58   

Kroniki Amberu t1 i 2 to nowe tłumaczenie?
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6262
Skąd: Piła
Wysłany: 2013-01-23, 23:01   

Cholewa. Nie wychwyciłem żadnych zmian.
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
utrivv 
Roztargniony mag


Posty: 5466
Skąd: Z kapusty
Wysłany: 2013-01-23, 23:02   

Może się skuszę, znam ten cykl prawie na pamięć więc może co zauważę :)
_________________
Sens nie jest aprioryczną strukturą obecności, lecz ruchem rozplenienia, efektem gry różnicy i powtórzenia //utrivv

Ł napisał/a:

wydrukowałem sobie ten wpis, złożyłem kartkę 8 razy i włożyłem do kieszeni mokrej koszuli. Wyschła od razu. I kota który leżał obok niej też zmumifikowało.


Próbuj. Przegrywaj. Nieważne. Próbuj po raz kolejny. Przegrywaj po raz kolejny. Przegrywaj lepiej
 
 
jmpiszczek 
jmpiszczek

Posty: 69
Skąd: gdańsk
Wysłany: 2013-01-25, 11:14   

A po co nowe tłumaczenie?
PWC robił przekład (od 3 tomu) specjalnie dla Zyska.
 
 
Kalevala 
primordial


Posty: 281
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-03-07, 12:17   

Jeśli chodzi o Zysk, to ciężko mi wybaczyć im to, jak wygląda moja półka z "PLiO". W co drugiej książce zmiana stylistyki, a sprawę okładek "Uczty dla wron" to już chyba każdy zna. I żeby sobie skompletować w miarę jednolity komplet trzeba by czekać co roku na wydania filmowe, które swoją drogą wcale nie powalają... O ile oczywiście wszystkie w ogóle się ukażą. Od "Tańca ze smokami" to już całkowity chaos, najlepszym rozwiązaniem (dla czytelników) byłoby pewnie wydanie wszystkich od początku w nowej stylistyce, na wzór właśnie tej ostatniej. Albo trzeba było kupować angielskie.


No i jakość zyskowych wydań także do najlepszych nie należy.
 
 
Jander 
Nonholik


Posty: 6189
Skąd: Kolabo. miasto Tichy
Wysłany: 2013-03-07, 12:34   

Kalevala napisał/a:
Albo trzeba było kupować angielskie.

Wszystkie części w jednym tomie (poza ostatnim, ale pewnie wyjdzie w końcu w jednym), w jednolitej oprawie, każda po 8 dolców. Co prawda fanem nie jestem, przestałem czytać po trzecim tomie, ale warto było. :mrgreen:
_________________
www.lovage.soup.io
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6262
Skąd: Piła
Wysłany: 2017-03-17, 01:37   

Hej, chcecie przeczytać oficjalne oświadczenie Prezesa Zarządu Zysk i S-ka Wydawnictwa, Tadeusza Zyska?
Ostrzegam, że na własne ryzyko.


Gorąco popieram wprowadzenie ustawy. Źle się stało, że państwo polskie tak późno zainteresowało się poziomem czytelnictwa w naszym kraju. Jego katastrofalny poziom jest efektem między innymi „lenistwa” państwa i pozostawianie rynku książki na pastwę rozmaitych grup interesu. Wielka szkoda, że zapomniano o czytelnikach i autorach. Nie ma bowiem sprawnego i rozwijającego się rynku książki bez księgarń, polskich autorów i czytelników. Zaniedbania państwa zaowocowały drastycznym spadkiem liczby księgarń. Brakuje ich w wielu miastach i miasteczkach. Polscy autorzy wypierani są zarówno ilościowo, jak i jakościowo przez nie zawsze dobrze przemyślany import obcych twórców. Choć w sieciach księgarskich istnieje nadmiar tytułów, to jednak sprawia kłopot znalezienie czegoś, co jest potrzebne. Najlepszym dowodem na ślepą uliczkę produkcji wydawniczej jest pobojowisko w księgarniach, gdzie straszą sterty książek z kartkami „-25%”, „-30%”, a nawet „-80%”. Jeśli na rynku książki miałaby obowiązywać recepta „Cena czyni cuda”, to księgarnie w Polsce po kilku dniach byłyby puste. W rzeczywistości coraz mniej potencjalnych czytelników odwiedza księgarnie, a książek przecenionych jest coraz więcej. Tu bowiem jak rak rozwija się strefa taniej książki. Niedługo trudno będzie znaleźć książkę, która nie byłaby przeceniona zaraz po wydaniu. Jeśli ktokolwiek sądzi, że wydawcy kierują się altruizmem i obniżają cenę książki, to jest – niestety – naiwny jak nowo narodzone dziecko. Po raz kolejny obniżają ceny, bo i tym razem nie trafili z tytułem czy nakładem do czytelników. Grubo też mylą się ci, którzy uważają, że sieci księgarskie obniżają ceny, by wziąć udział w szczytnej akcji „Cała Polska czyta książki”. Chodzi tu o zdobycie monopolistycznej pozycji na rynku i wyeliminowanie słabszego konkurenta. Nie jest ważne, że księgarz zna się na książkach, że nawet je przeczytał i potrafi o nich porozmawiać z potencjalnym czytelnikiem, ale ważne, że jest niepokaźny i biedny, więc wojny cenowej nie wygra. Ustawa o czasowej stałej cenie książki jest pierwszym kroczkiem, by wszystkim podmiotom na rynku dać równe szanse i by lepszy mógł skutecznie rywalizować z gorszym. Ale też może ona postawić tamę na rynku opanowanym przez dwie, trzy sieci, które mając swe wydawnictwa, będą mogły sprzedawać takie książki, które w ich wyobrażeniu powinni kupić czytelnicy. Problem w tym, że te wyobrażenia prawie zawsze odbiegają od tego, co chciałby przeczytać czytelnik. Jedyną gwarancją dostępu do dobrych książek dla czytelników jest wielość i różnorodność wydawców, wielość i różnorodność księgarń i sieci, i wreszcie wielość i różnorodność tytułów. By jednak to osiągnąć, my wszyscy: wydawcy, księgarze, autorzy i czytelnicy musimy połknąć tę niezbyt przyjemną pigułkę, jaką jest ustawa. O tym, że lekarstwo jest skuteczne, świadczy historia wprowadzenia takiego systemu między innymi we Francji, Włoszech czy w Niemczech. Tam udało się stworzyć różnorodny i bogaty w rodzimych autorów rynek książki, więc nie widzę żadnego powodu, żeby i nam się nie udało. Jednak trzeba pamiętać, że jest to pierwszy mały krok do odbudowy rynku książki. Bo jak powiadają mędrcy, nawet najdłuższa podróż zaczyna się od pierwszego kroku.


Tadeusz Zysk
Prezes Zarządu Zysk i S-ka Wydawnictwo
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17939
Wysłany: 2017-03-17, 07:16   

Nie ma chyba co od razu szat rozdzierać. Podobne regulacje funkcjonują w innych krajach Europy i czytelnictwo tam jest większe. Rzecz w tym, że tam takie ustawy są częścią systemu a nie go zastępują. A tak będzie chyba w Polsce. Bo u nas systemowo już nie myśli żaden polityk.

I jak powiedział kiedyś słusznie minister Sienkiewicz, kiedy nie myśli się systemowo to państwo funkcjonuje tylko teoretycznie. A chyba miarą debilizmu Polaków jest to, że nie potrafią czytać ze zrozumieniem i poszli za mediami jak owce na rzeź i to powiedzenie wykoślawiono wbrew intencjom twórcy. :)

Zatem może taka ustawa, jako element całości, systemu kształtującego czytelnictwo w Polsce, jest jednak potrzebna?
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 6884
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2017-03-17, 08:11   

Z tego co widzę to wydawcy i autorzy są raczej za, bo obecny system wspiera duże sieci dystrybucyjne (bo trudno Matras czy Empik nazwać księgarnią) które narzucają wydawcom ceny a potem i tak nie wywiązują się z płatności. Więc ten tego.
_________________
- It involved the weapon's biometric data, salarian intelligence, and a hanar prostitute with camera implants.
- Seriously?
- No, but the truth is boring.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7634
Wysłany: 2017-03-17, 08:30   

Czyli wystarczyłoby, żeby sądy się ogarnęły?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 17939
Wysłany: 2017-03-17, 09:06   

Sądy się ogarną, jeśli będą miały pozwy. Bo co za problem "osądzić" nie zapłaconą fakturę. Nawet z opóźnieniem - będą większe odsetki.
Rzecz w tym, że wydawcy nie stać na zadzieranie z Empikiem, czy Matrasem. Bo nagle się okaże, że jego książki są gdzieś wepchnięte między półkę i ścianę. :) Albo gorzej. Nie znam jednak skali problemu.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
AM

Posty: 1212
Wysłany: 2017-03-17, 09:10   

Począwszy od oświadczenia Zyska, wszystko to bajki.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7634
Wysłany: 2017-03-17, 09:18   

Tak coś mi mówiło
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Trojan 


Posty: 3441
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-03-17, 12:05   

Fidel-F2 napisał/a:
Czyli wystarczyłoby, żeby sądy się ogarnęły?


a co to ma do sądów ?
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7634
Wysłany: 2017-03-17, 12:52   

ale które?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6262
Skąd: Piła
Wysłany: 2017-03-17, 12:57   

Fidel-F2, tłumaczone to już było nie raz. Sady niewiele w tym zakresie mogą. Wydawcy musieli by najpierw taki pozew wnieść. Ze względu na multum takich spraw, termin byłby odległy. Do tego prostymi metodami można go bardzo długo przeciągać. Potem trzeba wyegzekwować.
A do tego czasu wydawcy w takiej sieci nie istnieją.
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7634
Wysłany: 2017-03-17, 13:07   

pierdolenie Tixon, jeśli nie wnoszą to Cha im w De, świat potrzebuje mierzwy na której wzrastają kolejne pokolenia, poza tym, w Polsce wydaje się za dużo tytułów, co najmniej o rząd wielkości
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Trojan 


Posty: 3441
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-03-17, 13:10   

Fidel-F2 napisał/a:
pierdolenie Tixon, jeśli nie wnoszą to Cha im w De, świat potrzebuje mierzwy na której wzrastają kolejne pokolenia, poza tym, w Polsce wydaje się co najmniej o rząd wielkości książek za dużo


sprawę w sądzie o nie zapłacone faktury można bez większego wysiłku przeciągnąć półtorej roku, jak się odrobinę spocisz to 2-3 lata. A musisz ponieść koszt założenia sprawy.


faktem niezrozumiałym dla mnie jest to że przy takim dramatycznym poziomie czytelnictwa - wydaje się u nas mnóstwo książek :)
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7634
Wysłany: 2017-03-17, 13:14   

Trojan napisał/a:
sprawę w sądzie o nie zapłacone faktury można bez większego wysiłku przeciągnąć półtorej roku, jak się odrobinę spocisz to 2-3 lata.
po chuj książki, jak oczytane łby w rodzaju Tixona czy Trojana, poza składaniem literek, nie potrafią przenieść tego wysiłku na wyższy poziom i czytać ze zrozumieniem, bo na powyższą bolączkę wystarczyłoby ogarnięcie sądów, ne se pa? o nic innego nie pytałem, ne se pa?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6262
Skąd: Piła
Wysłany: 2017-03-17, 13:16   

Fidel-F2 napisał/a:
pierdolenie Tixon, jeśli nie wnoszą to Cha im w De, świat potrzebuje mierzwy na której wzrastają kolejne pokolenia, poza tym, w Polsce wydaje się za dużo tytułów, co najmniej o rząd wielkości

Co do pierwszego, to ja po prostu rozumiem, że im się to nie opłaca. Stosunek mam ambiwalentny, ale rozumiem.
Co do drugiego, to racja. Nadprodukcja i paskudny spadek jakości.
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 16800
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2017-03-17, 13:17   

Fidelowi chodzi o to, by nie dało się tego przeciągać 2-3 lata. Kilka dni, wyrok, kula w łeb i do dołu z wapnem.
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Trojan 


Posty: 3441
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2017-03-17, 13:43   

ale to nie jest wina sądów, Fidel tego chyba nie rozumie, a ustawodawstwa.
każdy cwany korzysta z prostych narzędzi które ma dane do ręki, i przeciąga sprawy po rok+

aha. z doświadczenia wiem że jeżeli chcesz szybko i tanio załatwić sprawę przez e-sąd w Lublinie to sobie tak na prawdę całą sprawę wydłużasz. :)
 
 
Fidel-F2 


Posty: 7634
Wysłany: 2017-03-17, 13:58   

a teraz odwróć sytuacje i pomyśl, że może nie zrozumiałeś Fidela

poza tym ja tylko pytam
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

OGIEN I LÓD - Przystan mil/osników prozy George'a R. R. Martin'a


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 12