Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Tad Williams
Autor Wiadomość
Shadowmage 


Posty: 3155
Skąd: Wawa
Wysłany: 2010-03-13, 23:21   

A ja bym narzekał, bo to najsłabsza rzecz Williamsa jaką czytałem.
_________________
 
 
Yoshiko 


Posty: 8
Wysłany: 2010-03-14, 09:02   

Shadowmage napisał/a:
A ja bym narzekał, bo to najsłabsza rzecz Williamsa jaką czytałem.

No cóż, każdy może mieć swoje zdanie, ale osobiście nigdy się z tym nie zgodzę
 
 
Jachu 
princeps senatus


Posty: 2591
Skąd: Dom-na-Drzewie
Wysłany: 2010-03-14, 09:04   

Yoshiko napisał/a:
Shadowmage napisał/a:
A ja bym narzekał, bo to najsłabsza rzecz Williamsa jaką czytałem.

No cóż, każdy może mieć swoje zdanie, ale osobiście nigdy się z tym nie zgodzę
W takim razie czekamy na argumenty dlaczego się nie zgadzasz :)
_________________
Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]

"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
 
 
Shadowmage 


Posty: 3155
Skąd: Wawa
Wysłany: 2010-03-14, 12:18   

I wymienienie ksiązek Williamsa, które są wg Ciebie gorsze :)
_________________
 
 
Yoshiko 


Posty: 8
Wysłany: 2010-03-14, 14:02   

Nie napisałam, że jest lepsza od innych jego książek, ale że nie jest gorsza. Sama nie wiem... jest coś w tej serii co mi przypadło do gustu. Trudno było mi porzucić ją w trakcie czytania na rzecz "innych zajęć" ;)
 
 
Jachu 
princeps senatus


Posty: 2591
Skąd: Dom-na-Drzewie
Wysłany: 2010-03-14, 15:34   

Yoshiko napisał/a:
Nie napisałam, że jest lepsza od innych jego książek, ale że nie jest gorsza.
Osobiście nie użyłaś takich słów, ale napisałaś że nigdy w życiu nie zgodzisz się z twierdzeniem Shadowa, że "Rozgrywka Cienia" to najgorsza z powieści Williamsa. Więc wyraziłaś swoje zdanie samo przez się... ;) A teraz unikasz odpowiedzi na pytania :)

Yoshiko napisał/a:
Trudno było mi porzucić ją w trakcie czytania na rzecz "innych zajęć" ;)
Takie uczucie mam często, nie tylko przy okazji czytania książek Tada Williamsa, więc to żaden argument ;)

Ja osobiście również jestem w tracie czytania "Rozgrywki Cienia", a kilka dni temu skończyłem przypominać sobie "Marchię Cienia", z którą uprzednio zapoznawałem się w 2006 roku. Będąc w trakcie lektury jestem skory do pewnych refleksji. Sporo motywów z którymi ma się do czynienia w "Marchii..." i "Rozgrywce..." jest już zgrana, bo bardzo dobrze znana z poszczególnych części cyklu "Pamięć, Smutek i Cierń". W szczegóły wchodzić nie będę, bo to nie miejsce i nie czas. Niemniej, są to elementy które niejako obniżają wartość cyklu i radość z lektury. Oczywiście, obie książki jako całość stanowią bardzo dobrą lekturę i dają dużą dozę dobrej zabawy. Zresztą, jako główny fan twórczości Williamsa, nie mogę napisać inaczej :P
_________________
Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]

"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
 
 
Yoshiko 


Posty: 8
Wysłany: 2010-03-14, 15:57   

Martinus Jachus napisał/a:
Będąc w trakcie lektury jestem skory do pewnych refleksji. Sporo motywów z którymi ma się do czynienia w "Marchii..." i "Rozgrywce..." jest już zgrana, bo bardzo dobrze znana z poszczególnych części cyklu "Pamięć, Smutek i Cierń". W szczegóły wchodzić nie będę, bo to nie miejsce i nie czas. Niemniej, są to elementy które niejako obniżają wartość cyklu i radość z lektury.

Czyli gdybyś najpierw przeczytał "Rozgrywkę Cienia", a dopiero potem "Pamięć, Smutek i Cierń" to ta druga byłaby "zgrana", czyli gorsza. Więc patrząc obiektywnie "Marchia..." nie ustępuje innym :P
(wcześniej zaprzeczając wyraziłam się trochę nie jasno. Przepraszam ;) )
 
 
Jachu 
princeps senatus


Posty: 2591
Skąd: Dom-na-Drzewie
Wysłany: 2010-03-14, 16:04   

Yoshiko napisał/a:
Czyli gdybyś najpierw przeczytał "Rozgrywkę Cienia", a dopiero potem "Pamięć, Smutek i Cierń" to ta druga byłaby "zgrana", czyli gorsza. Więc patrząc obiektywnie "Marchia..." nie ustępuje innym :P
Oj, teraz to po bandzie jedziesz ;) Nawet gdybym najpierw czytał cykl "Marchia Cienia", a dopiero potem cykl "Pamięć, Smutek i Cierń", to i tak nie obeszłoby się bez porównań idących w odwrotną stronę. Nie możemy zapomnieć o tak ważnym fakcie, że cykl "Pamięć, Smutek i Cierń" powstawał w latach 1986-1993, a "Marchia Cienia" powstaje od roku 2004, a końca na razie nie widać. Nie można więc pominąć sytuacji, że siłą rzeczy Williams pisząc nowy cykl używa motywów, które udały mu się w poprzednim cyklu fantasy. Być może nawet robi to nieświadomie, ale to nieistotne. Oceniając daną powieść musisz brać pod uwagę różne konteksty, także historyczny. Wsiadając w najnowszy model Lamborginhi musisz brać pod uwagę, że kiedyś był jakiś Ford, prawda? ;)
_________________
Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]

"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
 
 
Yoshiko 


Posty: 8
Wysłany: 2010-03-14, 16:11   

A nie lepiej zapomnieć o fordzie i cieszyć się przyjemnością jazdy w lamborginhi? ;)
 
 
Shadowmage 


Posty: 3155
Skąd: Wawa
Wysłany: 2010-03-14, 16:18   

Może i lepiej, ale nie w przypadku, kiedy do auta zapomniano włożyć silnik :D
A poza tym nadal proszę o jakieś wypowiedzi o innych książkach Williamsa - chciałbym mieć jakiś punkt odniesienia Twoich wypowiedzi :)
_________________
 
 
Yoshiko 


Posty: 8
Wysłany: 2010-03-14, 16:32   

Tak szczerze to czuje się zmiażdżona //blushes . Do innych jego książek nie mam żadnych zastrzeżeń, bardzo mi się podobały (Pamięć, Smutek i Cierń). Czytałam je dość dawno i nie przeszkadzało mi, że w Marchi powtarzały się jakieś motywy itp. Tą serię uznałam po prostu za bardzo dobrą i w niczym nie ustępującą tamtej.
 
 
Jachu 
princeps senatus


Posty: 2591
Skąd: Dom-na-Drzewie
Wysłany: 2010-03-16, 08:48   

Yoshiko napisał/a:
Tak szczerze to czuje się zmiażdżona //blushes
Zupełnie niepotrzebnie. My chcieliśmy tylko wywołać u ciebie pewnego rodzaju refleksję, natomiast miażdżyć cię nie mieliśmy zamiaru ;) My się tu specjalizujemy w kręceniu worów, ale z przyczyn oczywistych nie musisz się bać tego zjawiska :mrgreen:

Yoshiko napisał/a:
Do innych jego książek nie mam żadnych zastrzeżeń, bardzo mi się podobały (Pamięć, Smutek i Cierń).
Ja w większości nie mam do książek Williamsa zastrzeżeń. Może tylko do "Czasu kalibana" i "Dziecka z miasta przyszłości", ale to tylko tyle, że są za krótkie ;) Uwielbiam twórczość Tada i w związku z tym, jestem kompletnie i całkowicie nieobiektywny w ocenianiu jego książek. Jednak staram się wyszukiwać niedoskonałości, które mogą irytować. Niemniej, one nie wpływają specjalnie na całościową ocenę danej pozycji :P

Yoshiko napisał/a:
Czytałam je dość dawno i nie przeszkadzało mi, że w Marchi powtarzały się jakieś motywy itp. Tą serię uznałam po prostu za bardzo dobrą i w niczym nie ustępującą tamtej.
I tu masz rację. Zresztą chyba właśnie Shadow w podobnym tonie wypowiedział się o nowym cyklu w swoich recenzjach. Pisał, że czytając "Marchię..." i "Rozgrywkę..." ma wrażenie, że "gdzieś już o tym czytał", "gdzieś się z tym spotkał". Oczywiście - w cyklu "Pamięć, Smutek i Cierń". Ja miałem tak samo. Cykl o Marchii nie ustępuje w niczym cyklowi o trzech mieczach, ale jest wtórny pod względem zgranych wcześniej motywów. Całościowo ocenimy go po przeczytaniu ostatniego tomu, ale już teraz można wysnuwać jakieś pierwsze oceny. Dla mnie cykl jest wtórny, choć oczywiście ciekawy i wciągający. Sięgając po książki Williamsa mam nadzieję, że mnie zaskoczy. Przy nowym cyklu nie zaskoczył i to klasyfikuje jako spory minus.
_________________
Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]

"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
 
 
Yoshiko 


Posty: 8
Wysłany: 2010-03-18, 22:46   

Żeby nie było - ja wciąż żyję i nie uciekłam z krzykiem z tego forum ;)
Zawsze istnieje szansa, że wspomniana wcześniej (możliwość) czwarta część cyklu zaskoczy nas totalnie i pozostawi z szeroko otwartymi oczami na wiele dni.
 
 
Jachu 
princeps senatus


Posty: 2591
Skąd: Dom-na-Drzewie
Wysłany: 2010-03-18, 23:00   

Yoshiko napisał/a:
Zawsze istnieje szansa, że wspomniana wcześniej (możliwość) czwarta część cyklu zaskoczy nas totalnie i pozostawi z szeroko otwartymi oczami na wiele dni.
Po pierwsze - nie możliwość, ale pewnik. Czwarty tom cyklu wyjdzie w Stanach Zjednoczonych w listopadzie 2010 roku, u nas pewnie najwcześniej będzie w okolicach jesieni 2011 roku. Jakby koleżanka odwiedzała moją stronkę poświęconą Williamsowi, to by koleżanka wiedziała ;)
Po drugie - wątpię, aby Williams zaskoczył w czwartym tomie. A jeśli nawet, to na pewno nie totalnie. Tad pisząc fantasy jest raczej przywiązany do pewnych schematów, od których odszedł w cyklu SF "Inny Świat" i tam faktycznie zaskakiwał mnie wciskając w fotel. Mam co prawda nadzieję, że od schematu odejdzie w "Marchii Cienia" i faktycznie rozdziawi mój otwór gębowy, ale nie napalam się na to. Wolę być miło i pozytywnie zaskoczony, niż się napalić i srodze zawieść ;)
_________________
Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]

"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
 
 
Yoshiko 


Posty: 8
Wysłany: 2010-03-19, 00:36   

Martinus Jachus napisał/a:
Po pierwsze - nie możliwość, ale pewnik. Czwarty tom cyklu wyjdzie w Stanach Zjednoczonych w listopadzie 2010 roku, u nas pewnie najwcześniej będzie w okolicach jesieni 2011 roku. Jakby koleżanka odwiedzała moją stronkę poświęconą Williamsowi, to by koleżanka wiedziała ;)
Proszę o wybaczenie! Ostatnio miałam "potężne" kolokwium i się zaniedbałam pod względem newsów.
Martinus Jachus napisał/a:
Po drugie - wątpię, aby Williams zaskoczył w czwartym tomie. A jeśli nawet, to na pewno nie totalnie. Tad pisząc fantasy jest raczej przywiązany do pewnych schematów, od których odszedł w cyklu SF "Inny Świat" i tam faktycznie zaskakiwał mnie wciskając w fotel. Mam co prawda nadzieję, że od schematu odejdzie w "Marchii Cienia" i faktycznie rozdziawi mój otwór gębowy, ale nie napalam się na to. Wolę być miło i pozytywnie zaskoczony, niż się napalić i srodze zawieść ;)
Chyba masz rację... a raczej na pewno :-)
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12275
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2010-03-19, 13:06   

Tad Williams to stary schemaciarz podążający utartymi szlakami. Żadnych wielkich miłych zaskoczeń nie będzie. Z ostatnimi częściami jego serii bywa(ło) gorzej, co chyba może potwierdzić niesforny Shadowek (o ile dał radę dotrwać do końca "Ciernia"). ;)
 
 
Shadowmage 


Posty: 3155
Skąd: Wawa
Wysłany: 2010-03-19, 17:07   

Dotrwał, dotrwał. Końcówka zdecydowanie najsłabsza z całości.
Za to nie skończyłem "Innego świata" - przeczytałem 2 albo 3 tomy. I sam nie wiem dlaczego, bo najlepiej właśnie ten cykl z twórczości Williamsa wspominam.
_________________
 
 
Jachu 
princeps senatus


Posty: 2591
Skąd: Dom-na-Drzewie
Wysłany: 2010-06-23, 19:55   

Już w poniedziałek 28 czerwca 2010 roku polska premiera najnowszej książki Tada Williamsa. To pierwszy tom napisanego wspólnie z żoną Deborah Beale cyklu fantasy dla nieco młodszych czytelników. Książka została objęta oficjalnym patronatem medialnym mojej nieco zakurzonej strony ;)

Po szczegóły zapraszam oczywiście na stronę: http://www.Tad.Williams.prv.pl
_________________
Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]

"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
 
 
Shadowmage 


Posty: 3155
Skąd: Wawa
Wysłany: 2010-06-23, 21:19   

A przedwczoraj dostałem tę książkę w zapowiedziach na lipiec :)
_________________
 
 
Jachu 
princeps senatus


Posty: 2591
Skąd: Dom-na-Drzewie
Wysłany: 2010-06-23, 21:44   

Shadowmage napisał/a:
A przedwczoraj dostałem tę książkę w zapowiedziach na lipiec :)
Jak znam polskie realia, to książka do księgarń i tak trafi w lipcu ;) Może tylko mi podali szybszy termin, abym w końcu dał im spokój i nie molestował ich przy pomocy maila :badgrin:
_________________
Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]

"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
 
 
nosiwoda 


Posty: 519
Wysłany: 2010-06-24, 08:35   

Shadowmage napisał/a:
A przedwczoraj dostałem tę książkę w zapowiedziach na lipiec :)
Możesz mi oddać.
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 6866
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2010-06-24, 09:07   

Zapowiedź już masz ;)
_________________
trzy konie, a na jednym Jan Paweł II, w szatach pontyfeksa maksyma, na drugim Lech Wałęsa w todze i w sandałach, z gladiusem, a na trzecim jakaś hybryda dziwna, dwugłowy Rzymianin, potężny, gruboudy, grubołydy, o brzuchu masywnym, dwie głowy identyczne, tylko że jedna miała narośl obok nosa, a druga nie miała. Z tej narośli coś jakby drzewko, roślinka wyrastało, ku niebu się wzbijało niby nowy początek. "Siwy Dym", Ziemowit Szczerek
 
 
Shadowmage 


Posty: 3155
Skąd: Wawa
Wysłany: 2010-06-24, 16:58   

Nosiwodo, zapowiedź, a nie książkę :)
_________________
 
 
Jachu 
princeps senatus


Posty: 2591
Skąd: Dom-na-Drzewie
Wysłany: 2010-09-03, 10:48   

31 sierpnia 2010 roku miała u nas miejsce premiera wznowienia "Smoczego tronu", czyli pierwszego tomu cyklu "Pamięć, Smutek i Cierń" :) Książkę od poniedziałku mam u siebie i muszę przyznać, że nowe wydanie jest świetne. Wygląda 1000 razy lepiej niż poprzednie wydanie, głównie w sferze okładki. Poprzednie wydania tego tomu miały paskudną okładkę, która nie miała kompletnie nic wspólnego z treścią książki, a podobizna schwarzeneggeropodobnego osiłka i półnagich Amazonek bardziej śmieszyła niż zachęcała do sięgnięcia po lekturę. Zaś obecna okładka prawdziwie rewelacyjna. Normalnie aż mnie naszła ochota na przypomnienie sobie fabuły całego cyklu :) Kolejne wznowienia poszczególnych tomów cyklu będą pojawiały się co miesiąc, tzn. "Kamień rozstania" we wrześniu, a dwie części "Wieży Zielonego Anioła" w październiku i listopadzie...
_________________
Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]

"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
 
 
Kennedy 
Sepulka


Posty: 601
Skąd: Chasm City
Wysłany: 2010-09-03, 11:08   

Martinus Jachus napisał/a:
Kolejne wznowienia poszczególnych tomów cyklu będą pojawiały się co miesiąc

Szybko. Ale to miłe ze strony wydawnictwa.

Williamsa znam tylko tetralogię (określenie nieco na wyrost, bo to jedna powieść w czterech kawałkach) Inny Świat i to bardzo fajna lektura jest. Zamówiłem sobie właśnie w bibliotece Smoczy tron, z czystej ciekawości. Klasyczne fantasy mnie odrzuca, ale kto wie, może zaskoczy, cykl ma dobrą opinię, więc może mi jednak podejdzie.
_________________
Znalazłem swoją religię, nic ponad książkę nie wydawało mi się ważniejsze. Bibliotekę poczytywałem za świątynię.
J-P.S.
 
 
Jachu 
princeps senatus


Posty: 2591
Skąd: Dom-na-Drzewie
Wysłany: 2010-09-03, 11:23   

Kennedy napisał/a:
Martinus Jachus napisał/a:
Kolejne wznowienia poszczególnych tomów cyklu będą pojawiały się co miesiąc

Szybko. Ale to miłe ze strony wydawnictwa.
Fakt, ale skoro jest to wznowienie, więc wiele procedur wydawniczych można pominąć. Poza tym, wydaje mi się, że szybsze wydawanie kolejnych tomów może się wiązać z lepszą sprzedażą - ludzie "na fali" będą kupować, aby szybiej się dowiedzieć co dalej ;)

Kennedy napisał/a:
Williamsa znam tylko tetralogię (określenie nieco na wyrost, bo to jedna powieść w czterech kawałkach) Inny Świat
Wiesz, w jednym kawałku to tego wydać nie można :mrgreen: Sam tylko czwarty tom ma 999 stron :mrgreen:

Kennedy napisał/a:
i to bardzo fajna lektura jest.
Owszem. Czytałem kilka lat temu - na I i II roku studiów. Musiałbym sobie przypomnieć tę lekturę, ale nie ma kiedy... Tyle innych książek czeka w kolejce...

Kennedy napisał/a:
Zamówiłem sobie właśnie w bibliotece Smoczy tron, z czystej ciekawości. Klasyczne fantasy mnie odrzuca, ale kto wie, może zaskoczy, cykl ma dobrą opinię, więc może mi jednak podejdzie.
Mam nadzieję, że ci się spodoba, bo to lektura zacna :)
_________________
Życie to dziwka, czytasz za mało, a potem umierasz [Stary Ork]

"Finezja perfidii rozumowania ściga się w nich z cyniczną sofistyką" [prof. Waltoś o działaniach PiS dot. wymiaru sprawiedliwości]
 
 
Tixon 
Ukryty Smok


Posty: 6270
Skąd: Piła
Wysłany: 2010-09-25, 22:07   

Recenzja Smoczego Tronu o wymownym tytule Jak epigon przerósł mistrza . Oryginalnie chciałem to wrzucić do tematu o Tolkienie, ale chyba tu pasuje bardziej. Książki jeszcze nie czytałem, więc nie wiem jak to jest :>
_________________
Stary Ork napisał/a:
Żelki to prawda, dobro i piękno skondensowane w łatwej do przełknięcia formie żelatynowych zwierzątek. Wyobraź sobie świat bez żelków - byłbyś w stanie żyć pośród tego niegościnnego, jałowego pustkowia wiedząc, że znikąd nadzieje?

MORT napisał/a:
Romulus, Tix właśnie cię pobił w redneckowaniu.

Romulus - nie decydujemy o losach świata.
Ł - CHYBA TY
MrSpellu - Rebe, czego nie rozumiesz w zdaniu:
ŻYDOMASONERIA JEST TAJNA, psiakrew? :/
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18179
Wysłany: 2010-09-25, 23:08   

Nie zgadzam się w ogóle. Kiedy przeczytałem wcześniej - pierwsza myśl: co to za dziwna prowokacja?
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12275
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2010-09-25, 23:15   

Romulus napisał/a:
Nie zgadzam się w ogóle. Kiedy przeczytałem wcześniej - pierwsza myśl: co to za dziwna prowokacja?


Tam zaraz prowokacja... Recenzentka ma święte prawo do własnej oceny i nie ma obowiązku padać plackiem przed dziełem Tolkiena. :-P
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18179
Wysłany: 2010-09-25, 23:18   

Ale trochę zdrowego rozsądku by się przydało. Nie padam na twarz przed BREAKING BAD, ale jednak potrafię odróżnić oryginał od naśladownictwa. Bo tak postrzegam Williamsa.

Gdybym miał wskazać autora, który przerósł Tolkiena - pod względem złożoności świata, fabuły, skomplikowania intryg to wskazałbym Stevena Eriksona, a nawet Roberta Jordana (choć brak im klasy mistrza, ofkorz). Ale Williams? Sorry, to niezły pisarz, ale musiałbym mocno na głowę upaść, aby stwierdzić, że przerósł Tolkiena.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,17 sekundy. Zapytań do SQL: 13