Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Seriale gały widziały...
Autor Wiadomość
KS 


Posty: 370
Wysłany: 2020-03-14, 19:01   

ASX76 napisał/a:

1. "Twin Peaks" spokojnie pożera "True Detective" na śniadanie i to bez popitki ;)

2. "Odpowiednik" to dopiero jest wtórna rzecz. Być może sprawia inne wrażenie, lecz pod fasadą atrakcyjnej otoczki nie kryje się nic specjalnego. W każdym razie czescy "Nieświadomi" mają świetny klimat, a oprócz tego wiele inszych zalet, np. nie ma super duper herosów wyczyniających cuda na kiju, tylko zwykłych ludzi, którzy nawet jeśli posiadają umiejętności większe od innych, to bez "wciskania kitu" widzowi, tudzież przegięć czy idiotyzmów. Realizm tej produkcji nieraz boli w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Dodatkowym plusem jest to, że cała historia zamyka się w jednym sezonie.

3. Z całym szacunkiem, lecz papież w ujęciu J. Law jest pod każdym względem ciekawszy od popisów Pryce'a i Hopkinsa razem wziętych i podniesionych do potęgi entej ;)
Hopkins jako dr Lecter był genialny w "Milczeniu owiec", natomiast produkt Netflixa nie dorasta do pięt serialowi P. Sorrentino. Taka tematyka także mnie nie kręci, a jednak jego dzieło zachwyciło.

4. Na wszystkich bogów Piekła, skreślać tej klasy serial tylko ze względu na pedalski wątek, to fatal error! :-P A przecież można np. skorzystać z mojej taktyki, czyli gdy samczyki się "migdalą", to zamykać oczy, lub odwracać wzrok ;) Poza tym nie ma tego aż tak dużo...

5. Ani "Breaking Bad", ani "The Shield", wcale nie są wtórne! "Pozory mylą" - jak powiedziałby jeż po zejściu ze szczotki ryżowej, gdyby umiał mówić.
W tym drugim mamy do czynienia z grupą uderzeniową gliniarzy o "lepkich rączkach", jak również wielu innych nietuzinkowych (anty)bohaterów. Pozwolę przypomnieć starą i mądrą prawdę: "nieważne co, ważne jak!". Warto zachować otwartość zamiast zamykać się na znakomite produkcje tylko dlatego, że wydaje nam się iż skoro po raz enty mamy gliniarzy czy coś w ten deseń, to będzie rzecz wtórna i zarazem nudna. Nic bardziej mylnego, naturalnie jeśli chodzi o w/w produkcje. Poza tym byle g.wna bym nie "wciskał" ;)

1. Sorry, Winnetou, pozostanę przy swoim, choć jako rzekłem TP porusza sentymentalnie.
2. Co jest wtórnego w Odpowiedniku? Tzn. bardziej wtórnego niż w innych serialach? Bo chyba nie sam pomysł? No i jest fajny klimat przypominający czasy zimnowojenne.
3. Dla mnie sam koncept jest z dupy. Chłoptaś o aparycji boya z reklamy szamponu zostaje papieżem. To byłby materiał na komedię, ewentualnie. Albo pornosa - tu duży potencjał. Widziałem przez nieuwagę ze 3 odcinki i niestety oni traktowali to poważnie. A przecież to miał być serial obyczajowy, czy społeczny, a nie sajfaj. Motyw z Hendrixa w czołówce łapie za jaja, ale to za mało.
4. Masz pewnie 100% racji, serial jest na dysku i w kwietniu lub maju do niego wrócę.
5. W Breaking Bad utknąłem chyba w 3 sezonie, jak ten chemik zaczął wojować z żoną tego, co mu zajumał firmę. Do tego miejsca dojechałem tylko ze względu na Aarona Paula, który tam robi całą robotę. Na temat gangów narkotykowych wszystko, co chciałem zobaczyć, miałem na Traffic i Sicario. Nie chcę sobie psuć tych wrażeń czymś znacznie słabszym. A jeśli chodzi o problemy narkotykowe młodego pokolenia świetny jest 1 sezon Euforii. Natomiast zgodzę się, że przegapienie The Shield mogło być błędem.
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19684
Wysłany: 2020-03-14, 19:41   

"Dispatches From Elsewhere" - serial, który mierzy wysoko, ale - na razie - nie pofrunął. Koncept jest jakby mieszanką znanych motywów: wyalienowanie, poczucie, że twoje życie nie ma sensu, że wegetujesz, takie angielskie hanging on in quiet desperation jak w "Time" Pink Floyd. Wtem pojawia się coś jak trzeźwiące objawienie. Z miejsca skojarzenia: "Matrix", "Mr Robot", "Vanilla Sky", choć lepszy byłby hiszpański oryginał. Bohaterów jest czworo, obsada jest niezła: Richard E. Grant i Sally Field. Jason Segel próbuje się w dramatycznej roli i do tego reżyseruje. Do tego bohaterka trans grana przez aktora trans. Wszystko ładnie i pięknie, ale po trzech odcinkach nie widzę w tym potencjału. Takie fabuły trudno z sukcesem przeprowadzić. W końcu punkt wyjścia prowadzi do bełkotu. https://www.youtube.com/watch?v=mQq0WWRjL9E
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
adamo0 
Gentleman


Posty: 1565
Wysłany: 2020-03-16, 10:19   

Obejrzałem Hunters - fajna rzecz. Trochę na siłę próbująca kopiować styla Tarantino, ale ogląda się to przyjemnie. Fajne zobaczyć Ala Pacino na "małym ekranie".
_________________
Ignoti et Quasi Occulti
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7921
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2020-03-16, 13:49   

Altered Carbon nijak dupy nie urwał, zwłaszcza że Poe w drugim sezonie bardzo próbuje stać się prawdziwym chłopcem i stracił cały wcześniejszy wdzięk. 48 godzin po obejrzeniu nie pamiętam już nic poza całkiem zgrabną wersją I've got you under my skin która pojawia się w pierwszej minucie pierwszego odcinka. Można obejrzeć, ale po co?
_________________
Jesteśmy przygotowani, że jakoś to będzie.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9444
Wysłany: 2020-03-16, 14:47   

+1
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19684
Wysłany: 2020-03-18, 15:08   

"Spisek przeciwko Ameryce" - w zasadzie bez zaskoczeń. Byłem pewien, że poniżej pewnego poziomu w opowiadaniu David Simon nie schodzi. Książkę pamiętam słabo, tam fabuła była chyba głównie z perspektywy dziecka przedstawiana. W miniserialu koncentruje się wokół kilku postaci. W zasadzie od początku wiadomo o czym będzie, ale tym się nie przejmuję. Lubię sposób opowiadania Simona i kupuję bez narzekania.
https://www.youtube.com/watch?v=RwMwrft7So8
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
KS 


Posty: 370
Wysłany: 2020-03-18, 20:48   

Lepsi niż my - ruski z Netflixa. Do obejrzenia. Jak na ruskie produkcje bezpretensjonalny, bez zadęcia. Nawet odświeżający, ze względu na nieznane twarze, a aktorów mają w Rosji niezłych. Są pewne przegięcia, niezamierzenie humorystyczne, jak np. kompletnie pusta obwodnica moskiewska, albo droga na lotnisko. Kto tam był, wie o co chodzi.
W sumie na okres kwarantanny w sam raz.
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19684
Wysłany: 2020-03-19, 16:44   

"The Magicians" - po czterech sezonach stwierdzam, że jest to jeden z najbardziej niedocenianych seriali fantasy. Sam go nie doceniałem. Po drugim sezonie porzuciłem i spadł na listę tytułów do obejrzenia przy okazji. Ale w końcu obejrzałem i czwarty sezon. W USA stacja SyFy powoli zbliża się do końca piątego, finałowego. Mam nadzieję, że trafi do Polski niedługo. Póki co, cztery sezony można obejrzeć na HBO GO. Był też dostępny na Amazon Prime, ale chyba już nie jest. Warto, choć nie jest to serial z gatunku tych, które sprawiają, że chcesz oglądać odcinek za odcinkiem. Mimo to posiada naprawdę sympatycznych bohaterów, nawet jeśli czasami lub cały czas (Alice) irytują. Ale ma i takich, którzy błyszczą (Eliot i Margo) za każdym razem, kiedy pojawiają się na ekranie. Sporo tu mrugnięć do widza, choć serial jest na serio, świadomości konwencji i zabawy z nią. Akcja dzieje się współcześnie, w nowojorskiej szkole magii Brakebills i w krainie fantasy Fillory, opisanej w pewnej książce, ale istniejącej naprawdę. Bohaterowie dosyć szybko się poznają i łapią wspólną ścieżkę życiową. Zaczyna się to wszystko jak kolejny serial młodzieżowy, ale nim nie jest albo szybko być przestaje. Sympatyczna rozrywka, sporo nieoczekiwanych zwrotów akcji. Serial oparty na książce lub serii książek Lev Grossmana, ale nie mam pojęcia o stopniu wierności ich fabule.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13383
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2020-03-19, 17:20   

KS napisał/a:
Lepsi niż my - ruski z Netflixa. Do obejrzenia.


To słabe popłuczyny po niepoprawnym politycznie szwedzkim serialu pt. "Akta Manniskor".


Weź się Pan lepiej za znakomity "The Shield" i pozwól mu dać się wciągnąć :-) Kiedy, jak nie teraz, na Saturna? ;)
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Trojan 


Posty: 5801
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2020-03-19, 18:36   

a co to ten The Shield ?
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13383
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2020-03-19, 18:43   

Trojan napisał/a:
a co to ten The Shield ?


https://kultura.gazeta.pl/kultura/1,127222,19105293,the-shield-swiat-gliniarzy-bez-znieczulenia-mocny-serial.html
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
KS 


Posty: 370
Wysłany: 2020-03-19, 19:10   

ASX76 napisał/a:
Kiedy, jak nie teraz, na Saturna? ;)

W kwietniu. Jeśli uda się spiracić. Chyba, że jest na Netfliksie, choć nie wydaje mi się. Nabliższe 2 tygodnie mam co robić.
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13383
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2020-03-19, 19:20   

KS napisał/a:

W kwietniu. Jeśli uda się spiracić. Chyba, że jest na Netfliksie, choć nie wydaje mi się. (..)


Na Netflixie był 2 lata temu. Później "przeszedł" do Amazonu. Tak więc: piractwo albo Amazon ;)
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
marjarkasz

Posty: 174
Wysłany: 2020-03-19, 19:26   

ASX76 napisał/a:
Weź się Pan lepiej za znakomity "The Shield" i pozwól mu dać się wciągnąć


Można tylko potwierdzić. Bardzo rzadko trafia się serial, który nie tyle nie traci na wartości w miarę upływu sezonów, co wręcz zyskuje. To właśnie taki przypadek. Im dalej tym lepiej. Trza brać !
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13383
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2020-03-19, 20:25   

marjarkasz napisał/a:
Bardzo rzadko trafia się serial, który nie tyle nie traci na wartości w miarę upływu sezonów, co wręcz zyskuje. To właśnie taki przypadek. Im dalej tym lepiej. Trza brać !


No i finał, który "ryje beret" do samej ziemi, a nawet i głębiej ;)
Szczególnie sezon z Forestem Whitakerem to był niesamowity i pełen napięcia emocjonalny rollercoaster godny Wielkiego Kanionu Kolorado :-)
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
fdv 


Posty: 251
Skąd: Neverland
Wysłany: 2020-03-20, 09:09   

Z polecankami od ASX76 to trzeba jednak ostrożnie u niego występują dwa stany emocjonalne i albo obrazowo coś skomplementuje, albo daje ocenę skrajnie negatywną. Więc ja kiedy on coś poleca podchodzę do tematu ostrożnie ;)

Ale co do meritum czyli "The Shield" to pamiętam że oglądałem go w czasach "The Wire" i zawsze się dziwiłem czemu tylko ten drugi został okrzyknięty kultowym i tylko on jest znany szerokiej publiczności. Co prawda historia jest z rodzaju tych "no przecież to niemożliwe" ale za to z jaką frajdą się ogląda i z sezonu na sezon nic nie traci na jakości, scenariusz trzyma w napięciu do samego końca.
_________________
W życiu - oczekujemy co najwyżej sporej porcji bezrefleksyjnej zabawy i przyczynku do dalszej zabawy.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13383
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2020-03-20, 11:07   

fdv napisał/a:


Z polecankami od ASX76 to trzeba jednak ostrożnie u niego występują dwa stany emocjonalne i albo obrazowo coś skomplementuje, albo daje ocenę skrajnie negatywną.

Ale co do meritum czyli "The Shield" to pamiętam że oglądałem go w czasach "The Wire" i zawsze się dziwiłem czemu tylko ten drugi został okrzyknięty kultowym i tylko on jest znany szerokiej publiczności.


1. To jedynie dowodzi, iż albo nieuważnie Pan czytasz me wypociny, albo stworzyłeś Pan dziwną, niepopartą faktami teorię zaszufladkowania i się jej kurczowo trzymasz :-P
Niejedną produkcję oceniłem jako średnią/przeciętną, ale nad takimi szkoda mi się rozwodzić.
Co do bardzo wysokiej oceny "The Shield" się zgadzamy, więc nie masz Pan powodu, aby kogokolwiek ostrzegać... :-P

2. No bez przesady, "The Shield" został uhonorowany sporą liczbą nagród i nominacji, a wśród kumatych serialowiczów jak najbardziej uchodzi za kultowy.
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
fdv 


Posty: 251
Skąd: Neverland
Wysłany: 2020-03-20, 11:29   

Może i faktycznie te barwne opisy wypaczyły to w jaki sposób zapamiętałem twoje rekomendacje. A to że The Shield jest znane owszem jest , ale typowy widz na hasło The Wire to przynajmniej jak nie oglądał to wie w którym kościele biją dzwony a o TS tego powiedzieć nie można.
_________________
W życiu - oczekujemy co najwyżej sporej porcji bezrefleksyjnej zabawy i przyczynku do dalszej zabawy.
 
 
KS 


Posty: 370
Wysłany: 2020-03-20, 11:35   

Paczpan, a ja nawet nie wiem, co to The Wire. Ale zacofany grzyb ze mnie ;)
Po Miami Vice (tym oryginalnym) i Starsky and Hutch (tyż pierwszym) cop stories mi się znudziły. A na ciągnące się jak smarki CSI i NCIS to mam wręcz rzyga.
48 godzin - to jest kuźba dobry film o gliniarzach. Teraz nie umią tak kręcić jak w latach 80.
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13383
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2020-03-20, 11:57   

KS napisał/a:

Po Miami Vice (tym oryginalnym) i Starsky and Hutch (tyż pierwszym) cop stories mi się znudziły.

A na ciągnące się jak smarki CSI i NCIS to mam wręcz rzyga.



1. To przecież old schoolowe produkcje, które nijak nie przystają do czasów obecnych, proszę więc absolutnie nie sugerować się nimi w porównaniu do "The Shield", ponieważ to niebotyczna różnica pod każdym względem. Jesteś Pan skażony stereotypami i uprzedzeniami wynikłymi złymi doświadczeniami, lecz to były stare procedurale... "The Shield" jest diametralnie inny.
Radziłbym, jeśli można, brać pod uwagę nie gatunek, lecz jakość.
Ja tam nie zniechęcam się do czegoś nowego tylko dlatego, że w danym gatunku coś mi niegdyś nie przypasowało, bo to bez sensu.

2. Nie tykam tego nawet kopią przez kolczugę.
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Rashmika 


Posty: 633
Wysłany: 2020-03-20, 12:29   

KS napisał/a:
Paczpan, a ja nawet nie wiem, co to The Wire.


No to masz do obejrzenia jeden z najlepszych seriali ever. CSI i reszta to procedurale, z odcinka na odcinek masz jakąś kiepską i naciaganą fabułkę, a The Wire ma sezon na jedną sprawę, poza tym to doskonały obraz socjologiczny amerykańskiego społeczeństwa. Miami Vice i ten drugi staroć to nawet się nie umywa do stwierdzenia "cop stories" po The wire. Jeśli lubisz seriale, gdzie od razu masz podane wszystko na tacy, to daruj sobie, trzeba się trochę wkręcić w niego, bo Simon robi produkcje idiotoodporne pod każdym względem.
_________________
Odblurbiacz
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9444
Wysłany: 2020-03-20, 13:43   

KS napisał/a:
Paczpan, a ja nawet nie wiem, co to The Wire.
Rashmika napisał/a:
No to masz do obejrzenia jeden z najlepszych seriali ever.
odpadłem po kilku odcinkach, ... z nudów, ale ja dziwny jestem, żona teraz zamierza mnie zmusić do ponownej próby
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
Rashmika 


Posty: 633
Wysłany: 2020-03-20, 14:30   

Pierwsze odcinki trzeba przemielić, bo jest podobnie jak w Breaking bad - im dalej tym lepiej.
_________________
Odblurbiacz
 
 
marjarkasz

Posty: 174
Wysłany: 2020-03-20, 15:12   

Rashmika napisał/a:
Pierwsze odcinki trzeba przemielić, bo jest podobnie jak w Breaking bad - im dalej tym lepiej.


Tak właśnie. Pamiętam, że odpadłem po pierwszym odcinku. Na szczęście na krótko :) . W każdym razie podium seriali o policjantach ( the Wire jest bardziej socjalne, gliniarze są świetnym, mocno wybarwionym tłem ) zajmują IMO ( kolejność dowolna ) : The Shield, The Wire, Line of Duty
 
 
Rashmika 


Posty: 633
Wysłany: 2020-03-20, 15:21   

marjarkasz napisał/a:
The Shield, The Wire, Line of Duty

Mnie po drugiej przebieżce The Shield podobało się o jakies 50% mniej niż za pierwszym razem. Nie ma porównania do TW, jest toporniejszy i przerysowany. Line of Duty ma chyba dwa bardzo kiepskie sezony z tego co pamiętam, no i nie jest tak epicką panoramą społeczną jak TW. Ale na tle obecnego w serialach sianiszcza i gniociszcza na pewno wypadają świetnie.
_________________
Odblurbiacz
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13383
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2020-03-20, 15:44   

Rashmika napisał/a:

Mnie po drugiej przebieżce The Shield podobało się o jakies 50% mniej niż za pierwszym razem.

Nie ma porównania do TW, jest toporniejszy i przerysowany.

Line of Duty ma chyba dwa bardzo kiepskie sezony z tego co pamiętam, no i nie jest tak epicką panoramą społeczną jak TW.

Ale na tle obecnego w serialach sianiszcza i gniociszcza na pewno wypadają świetnie.



1. A mi się podobało tak jak za pierwszym razem, jak nie lepiej.

2. Ale ma o niebo żywszą akcję, napięcie, emocje i o wiele ciekawszych bohaterów. Pan Fidel szybko zaśnie na "TW", o ile się nie wkręci na początku. To są produkcje które kładą nacisk na inne aspekty. O ile "TW" można przyrównać do wytwornej, "eliganckiej" damy, która jednakowoż w łożu niczym nie olśni i będzie "mechanicznie", o tyle "TS" jest na pozór zwyczajną niewiastą, z którą pogadasz na każdy temat, a w pościeli rozgrzeje do czerwoności i doprowadzi do bram Olimpu ;)

3. Świetne pierwsze trzy sezony, ale później spadek formy.

4. Bo i nic lepszego nie nakręcono w tym gatunku.
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Bibi King

Posty: 152
Wysłany: 2020-03-20, 16:13   

Cytat:
O ile "TW" można przyrównać do wytwornej, "eliganckiej" damy, która jednakowoż w łożu niczym nie olśni i będzie "mechanicznie", o tyle "TS" jest na pozór zwyczajną niewiastą, z którą pogadasz na każdy temat, a w pościeli rozgrzeje do czerwoności i doprowadzi do bram Olimpu


Ja pier..., Asiks, powiedz, że nie piszesz książek. I najlepiej od razu obiecaj, że nigdy nie będziesz pisał.
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19684
Wysłany: 2020-03-20, 16:15   

"The Wire" zestarzało się tylko, jeśli chodzi o "scenografię", pod tym względem to już serial historyczny. Ale analiza Systemu jest aktualna. Może sobie przypomnę, bo kolejny miesiąc na jałowym biegu się szykuje. Mnie ten serial też na początku odrzucił - ło jeżu, kolejny serial o gliniarzach. Ale ta długa ekspozycja jest potrzebna, potem widok się "rozszerza", policja, bieda, robotnicy, beznadziejna polityka, próby zmiany, edukacja, wolne i upadające media.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
KS 


Posty: 370
Wysłany: 2020-03-20, 16:32   

ASX76 napisał/a:

O ile "TW" można przyrównać do wytwornej, "eliganckiej" damy,


Romulus napisał/a:

policja, bieda, robotnicy, beznadziejna polityka, (...) upadające media.


Mam dysonans poznawczy :mrgreen:
_________________
All those moments will be lost in time like tears in rain.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13383
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2020-03-20, 16:41   

KS napisał/a:
ASX76 napisał/a:

O ile "TW" można przyrównać do wytwornej, "eliganckiej" damy,


Romulus napisał/a:

policja, bieda, robotnicy, beznadziejna polityka, (...) upadające media.


Mam dysonans poznawczy :mrgreen:


I narkotyki. Dużo narkotyków ;)
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,57 sekundy. Zapytań do SQL: 12