Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Książki, które warto przeczytać lub nie
Autor Wiadomość
Trojan 


Posty: 4147
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2018-04-27, 09:51   

hmm, Klub jest fajny. Pamiętam że czytałem, ale niewiele poza tym.
Cmentarzysko, Oblężenie czy Fechmistrz pozostawiły wyraźny ślad


ale pozwolę sobie zarzucić aktualnego Reverte'a na rzecz przeszłego Sienkiewicza

wczoraj na S-B przetoczyła się wymiana zdań nt. W pustyni i puszczy.
książkę ostatnio czytałem hohoho a może i wincej, ale będzie jakieś 30 lat.
Za szczeniaka byłem nią zafascynowany - na tyle że przeczytałem ją chyba z kilkanaście razy - wiadomo, do czasu "odkrycia" fantastyki czytało się awanturniczo-podróżniczo-przygodowe (patrz --> Perez R)

wczoraj Sabetha wrzuciła tekst że dzieciaki nie znoszą (nie lubią ?) tej lektury - dla mnie poważne zdziwienie.
Się tak zastanawiam - dlaczego ?

historia przestawiona to uniwersalizm literatury młodzieżowej - dojrzały ponad wiek chłopak i dziewczynka (dziecko) pod jego opieką wpadają w prąd niefortunnych zdarzeń.
Chłopak musi potwierdzić swoją męskość w szeregu testów które "robią" z niego mężczyznę.
przeca to tak standardowe że aż.

czy aby sama historia trąci myszką ?
bo ja wiem ?
jak dla jest nad wyraz aktualna - Polski inżynier na "dorobku" wyjeżdża z dzieckiem/synem (które samotnie wychowuje) na kontakt do krajów arabskich.

tam dzieciak(-i) staje się celem ataku terrorystycznego - porwania, celem wymuszenia wymiany za innych zakładników, innych arabskich terrorystów znajdujących się w rękach MI-6.

udaje im się uciec - przeżywają serię przygód w pejzażach prawdziwej natury, bierą udział w konflikcie plemienno-granicznym tubylców (tutsi-hutu)
itd itp.

gdyby nakręcić film z nowszym sztafażem, obsadzić fajnych aktorów to byłby hicior na miarę Uprowadzonej.
może problem w tym jak ta książka jest przedstawiana/omawiana na lekcjach ipolskiego.

Am I Wrong ?
  
 
 
m_m 
Uchodźca

Posty: 345
Skąd: Zewsząd
Wysłany: 2018-04-27, 11:37   

Rashmika napisał/a:
A krytykowanie podejścia bohatera do kobiet w fikcji literackiej, to jest jak zwykle karykaturalna odmiana poprawności, po której dostaję womitów.
Parę miesięcy temu na innym forum, pewna nawiedzona nagle obejrzała Blade Runnera i potwornie się zdenerwowała że Deckard prawie gwałci Rachel i że tak nie powinno być bo jest akurat akcja Me Too. Ale był dym :mrgreen:

Qfa Trojan kto to jest domorosły chłopak? Rozumiem domorosły gienkolog-amator, bombiarz czy satanista, ale domorosły chłopak??
 
 
Trojan 


Posty: 4147
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2018-04-27, 12:14   

m_m napisał/a:

Qfa Trojan kto to jest domorosły chłopak? Rozumiem domorosły gienkolog-amator, bombiarz czy satanista, ale domorosły chłopak??


racja - niewłaściwe słowo
 
 
Cintryjka 

Posty: 1277
Wysłany: 2018-04-27, 18:02   

Rashmika napisał/a:
Cintryjka napisał/a:
Bardzo cenię Królową Południa i Ostatnią bitwę templariusza. Mam sentyment do Klubu Dumas.


A czytałaś inne jeszcze? Dumasa znam tylko jako film, templariusz kompletnie mi się nie podobał :( . Mam tę królową Południa w planach, bo kończę Faulknera i przydałoby się coś lżejszego dla resetu.

Oblężenie było świetne, Fechtmistrz był niezły, Terytorium Komanczów to interesujący eksperyment do wciągnięcia w jeden wieczór, Szachownica flamandzka była niezła, ale w końcówce trochę siadła. Cykl o kapitanie Alatriste kompletnie mi nie podszedł, niestety. Odpuściłam po 3 tomach. Ale ogólnie Reverte bardzo lubię i szczerze polecam, nie schodzi poniżej solidnego poziomu.Obejrzałam retrospektywnie swoje oceny wszystkich jego powieści i to Królową Południa oceniłam najwyżej. Ale byłam trochę smarkata jeszcze.
_________________
Im mniej cię co dzień, miodzie, tym mi smakujesz słodziej/I słońcem i księżycem, rozkoszą nienasyceń/szczodrością moich dni - dziękuję ci

J.K.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8163
Wysłany: 2018-04-28, 13:38   

Ktoś może polecić przynajmniej przyzwoitą beletrystykę w realiach starożytnej Mezopotamii?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Rashmika 


Posty: 505
Wysłany: 2018-04-28, 15:02   

Hm, będzie ciężko. Ja znam tylko ramotki raczej dla dzieci/młodzieży Ewy Nowackiej i Edigeya.
Epizod babliloński był w Egipcjaninie Shinue, podobnie w Asklepiosie Horia Stancu. Jeszcze Tokarczuk Anna In w grobowcach świata, ale to chyba nie o to chodzi (na upartego można dorzucić Welin i Atrament Duncana, ale mnie to odrzuciło). Mary Renault - Perski chłopiec, tylko, że to czasy Aleksandra Wielkiego. I to tyle, kiedyś sama obczajałam temat i podejrzewam, że nic się nie zmieniło.
_________________
Odblurbiacz
 
 
m_m 
Uchodźca

Posty: 345
Skąd: Zewsząd
Wysłany: 2018-04-28, 16:21   

W Zamieci Stephensona jest wątek sumeryjski, ale chyba nie o takie coś chodziło.
 
 
Trojan 


Posty: 4147
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2018-04-28, 16:25   

Strzała z Elamu.
Ale to chyba dla dzieci, czytałem to wtedy. ;)

O , Rashmika też "poleca" :)
 
 
Rashmika 


Posty: 505
Wysłany: 2018-04-28, 16:40   

W sumie to nie polecam, tylko mówię, że jest. Nie ma czego polecić z czystym sumieniem, jako "przyzwoita beletrystyka" z domyślnym dodatkiem "dla dorosłych". Poleciłabym jedynie Sinuhe, ale podejrzewam, że pewnie Fidel czytał.
_________________
Odblurbiacz
 
 
Trojan 


Posty: 4147
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2018-04-28, 16:47   

No i Waltari to jednak nie Mezopotamia/Babilon
 
 
Rashmika 


Posty: 505
Wysłany: 2018-04-28, 16:53   

Najwięcej zajmuje Egipt, ale Sinuhe bujał się też w Mezopotamii, choć to był epizod.
_________________
Odblurbiacz
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7358
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2018-04-28, 17:20   

Rashmika napisał/a:
Poleciłabym jedynie Sinuhe


Ja bym to polecił i tak, bo to po prostu świetne jest //mysli
_________________
Yes, empirical evidence is the foundation of science. Yes, blind faith is the death of reason. No, this does not logically imply that anyone is ethically obligated to demonstrate the existence of breasts under laboratory conditions.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8163
Wysłany: 2018-04-28, 17:27   

Edigeya czytałem sto lat temu, i tak, chodziło mi o coś takiego, tylko dla dorosłych. Duncan to trociny. Reszta też się nie klasyfikuje, ale dzięki za dobre chęci. Znalazłem Sargon. Wybrańcy Inanny Krzysztofa Milczarka. Tyle, że to chyba fantastyka a wolałbym zwyczajną powieść historyczną, ale nie będę wybrzydzał.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8163
Wysłany: 2018-04-28, 17:29   

Stary Ork napisał/a:
Ja bym to polecił i tak, bo to po prostu świetne jest
stoi se na półce od lat i jakoś do tej pory nie przeczytałem, oczywiście cały czas w planach. Podobnie z Zarazą Cepika. Ciągle spoglądam i jakoś ciągle omijam. Ale w końcu przeczytam, jeno i drugie.
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 4823
Wysłany: 2018-04-28, 17:42   

W temacie kojarzę jeszcze Olimpias Bunscha. Kiedyś, dawno temu czytałam, nic kompletnie nie pamiętam, czyli albo skleroza, albo wyparłam.
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
Cintryjka 

Posty: 1277
Wysłany: 2018-05-20, 10:31   

Ktoś tu chyba coś pisal o Białych łzach. Dziś są do kupienia za dychę. Warto?
_________________
Im mniej cię co dzień, miodzie, tym mi smakujesz słodziej/I słońcem i księżycem, rozkoszą nienasyceń/szczodrością moich dni - dziękuję ci

J.K.
 
 
Beata 
deformacja IU


Posty: 4823
Wysłany: 2018-05-20, 15:06   

IMHO tak.
_________________
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 18519
Wysłany: 2018-05-20, 19:54   

Tak.
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Cintryjka 

Posty: 1277
Wysłany: 2018-05-20, 20:37   

OK, kupiłam.
_________________
Im mniej cię co dzień, miodzie, tym mi smakujesz słodziej/I słońcem i księżycem, rozkoszą nienasyceń/szczodrością moich dni - dziękuję ci

J.K.
 
 
Rashmika 


Posty: 505
Wysłany: 2018-05-21, 11:17   

Szukam powieści, której tłem jest klęska Wielkiej Armady w Anglii, w XVI w. Opracowania historyczne - nie, tylko beletrystyka.
_________________
Odblurbiacz
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7358
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2018-05-21, 11:25   

Czerwone krzyże Meissnera, Żeglarz Montsarrata na przykład.
_________________
Yes, empirical evidence is the foundation of science. Yes, blind faith is the death of reason. No, this does not logically imply that anyone is ethically obligated to demonstrate the existence of breasts under laboratory conditions.
 
 
Rashmika 


Posty: 505
Wysłany: 2018-05-21, 13:27   

Dzięki Stary Ork, sprawdzę.
_________________
Odblurbiacz
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7358
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2018-05-21, 18:49   

W sumie Czerwone krzyże to druga część trylogii o Janie Martenie (zaczyna się od Czarnej bandery a kończy Zieloną bramą ). Zaczytywałem się będąc jeszcze małą dziewczynką i nie wiem jak to się zestarzało; stoi na półce i boję się otworzyć żeby nie zepsuć sobie wspomnień //orc Za to Monsarrata mam na świeżo (plus-minus dwa lata) i jest to rzecz która rwie pytę z korzeniami (choć jego Okrutne morze jednak stawiam wyżej, ale to primo inna epoka, a drugie primo najlepsza marynistyka jaką czytałem w życiu, może poza Okrętem Buchheima).
_________________
Yes, empirical evidence is the foundation of science. Yes, blind faith is the death of reason. No, this does not logically imply that anyone is ethically obligated to demonstrate the existence of breasts under laboratory conditions.
 
 
Rashmika 


Posty: 505
Wysłany: 2018-05-21, 19:28   

Martena to też czytałam w dzieciństwie, chyba pierwszą część. Okrutne morze też znam, ale jak dla mnie było trochę za grzeczne. Das Boot to rzeczywiście chyba nr 1 w tematyce morskiej, lubię też My topielcy Carstena, Anglików na pokładzie Kneale'ego i Rytuały morza Goldinga. Ale teraz mnie wzięło na Armadę. Mam w planach jeszcze Magellana Zweiga, tyle że to chyba nie jest powieść, tylko biografia.
_________________
Odblurbiacz
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8163
Wysłany: 2018-05-22, 09:19   

Czytał kto trylogię Jacka Łukawskiego? Jak to wygląda?
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
MrSpellu 
Waltornista amator


Posty: 17083
Skąd: Milfgaard
Wysłany: 2018-05-22, 09:53   

Tak:



//spell
_________________
"I've seen things you people wouldn't believe. Attack ships on fire off the shoulder of Orion. I watched C-beams glitter in the dark near the Tannhäuser Gate. All those moments will be lost in time, like tears in rain. Time to die."
 
 
Stary Ork 
Świnia z klasą


Posty: 7358
Skąd: Sin Tychy
Wysłany: 2018-05-22, 09:54   

Kontynuacja będzie nosiła tytuł "Kupony i zysk"? //panda
_________________
Yes, empirical evidence is the foundation of science. Yes, blind faith is the death of reason. No, this does not logically imply that anyone is ethically obligated to demonstrate the existence of breasts under laboratory conditions.
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8163
Wysłany: 2018-05-22, 09:58   

dzięki chłopaki, teraz mam już jasność
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Trojan 


Posty: 4147
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2018-05-22, 10:17   

Beata czytała :) - z tego co widzę dała 4/6
dołączam się do pytania

bo z opisu wygląda tak
Cytat:
Gdy krew bohaterów zrosi Martwą Ziemię, stal będzie musiała dosięgnąć zdrajców.

Sto pięćdziesiąt lat po powstaniu Martwej Ziemi z twierdzy granicznej wyrusza oddział żołnierzy, by wąskim przesmykiem przekroczyć zapomnianą krainę. W starym klasztorze u podnóża Smoczych Gór ukryte jest coś, co musi powrócić do królestwa, zanim Zasłona Martwej Ziemi pęknie i zaniknie.

Silny oddział pod dowództwem Dartora, starego, zaprawionego w bojach oficera, wkracza w suche stepy, by zmierzyć się z demonami przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Prawdziwy cel misji zna tylko przysłany w ostatniej chwili przewodnik. Lecz nawet ON – tajemniczy Arthorn – nie przypuszcza, jaki los przygotowali dla nich bogowie i jak krucha jest równowaga znanego im świata.


:)
 
 
Fidel-F2 


Posty: 8163
Wysłany: 2018-05-22, 10:20   

Beata wszystko czytała, żadne odkrycie
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Adeptus Gedeon napisał/a:
integracja w duchu stworzenia katolickiego wolnorynkowego imperium.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Fahrenheit 451


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,27 sekundy. Zapytań do SQL: 13