Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Thorgal
Autor Wiadomość
wred 


Posty: 2826
Wysłany: 2010-10-25, 21:54   

nie plansze tylko mini obrazeczki ;ppp

nie moge sie juz doczekac :D
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5381
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2010-10-25, 21:58   

Plansze to plansze. W sumie nie wiadomo jakiej wielkości będę te Twoje "mini obrazeczki". :P
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
tr 


Posty: 587
Skąd: Kobyłka/ENE od W-wy
Wysłany: 2010-10-26, 14:34   

ja bym to nazwał kadrami...

dla mnie plansza to cała strona :p
 
 
Tigana 
Sandman


Posty: 4427
Skąd: Czerwone Zagłębie
Wysłany: 2010-11-16, 18:55   

Nadchodzi nowy Thorgal - http://komiks.nast.pl/kom...Bitwa-o-Asgard/ Paskudny ten rudy Loki. Wolę wersję a'la Ćwiek.
_________________
"Z gustami literackimi jest po trosze jak z miłością: zdumiewa nas, co też to inni wybierają"
Andre Maurois

 
 
Quaoar 
Palmer Eldritch


Posty: 63
Skąd: Proxima Centauri
Wysłany: 2010-11-16, 20:00   

Thorgal - trudno mi wymyślić coś innego co tak nierozerwalnie wiązałoby się z moim dzieciństwem. Pierwszy album dostałem od kumpla w przedszkolu a było to "Gwiezdne Dziecko", niedługo potem dostałem od rodziców w prezencie "Władcę Gór". Ehh to były czasy 8) Dzisiaj komiksy (wszystko I wyd. oczywiście z "Orbity) leżą sobie na półeczce na honorowym miejscu, przeczytane każdy po co najmniej 100 razy i czekają na kolejny raz :mrgreen:
Najlepsze wg mnie to: oczywiście "Władca Gór", później "Ponad Krainą Cieni" oraz "Nad Jeziorem Bez Dna". Bardzo lubie również cykl rozgrywający się w Krainie Qa (klimat jak w Apocalypto). Najsłabsze to "Aaricia", "Zdradzona Czarodziejka". I tak jak Shadow powiedział prawdziwy Thorgal skończył się na "Wilczycy", później to już nie to samo.
Od "Słonecznego Miecza" przestałem w zasadzie kupować, zapoznając się z poszczególnymi albumami jedynie w Empiku.
Co do nowego Thorgala i tych plansz to faktycznie jeden z tych gości przypomina mi Drewnianą Nogę z serii o Krainie Qa, ale za to Jolan fajnie wygląda w tym hełmie :mrgreen:
  
 
 
Max Werner 
Antykwariusz


Posty: 916
Skąd: Fiorina Fury 161
Wysłany: 2010-11-16, 20:51   

Ja mam dwa ulubione albumy, tzn. cała seria jest super, ale te dwa są moimi ulubionymi. Jeden to "Łucznicy" gdzie po raz pierwszy pojawia się Kriss de Valnor, moja z kolei najulubieńsza postać kobieca z całej poznanej przeze mnie fantastyki, no i ten niesamowity turniej łuczniczy. Drugi to "Alinoe" - horror co się zowie.
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5381
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2010-11-16, 21:09   

No to dla mnie bezkonkurencyjny jest podcykl o wyprawie do kraju Brek Zarith. Mistrzostwo i apogeum całego cyklu.
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
Tigana 
Sandman


Posty: 4427
Skąd: Czerwone Zagłębie
Wysłany: 2010-11-16, 21:58   

MadMill napisał/a:
No to dla mnie bezkonkurencyjny jest podcykl o wyprawie do kraju Brek Zarith.

A nie Qa? Brek Zarith to dopiero początek cyklu. A co wypowiedzi wyżej 1000% racji - prawdziwy Thorgal skończył się na "Wilczycy", później było przeciętnie, wręcz słabo, z chwilowymi przebłyskami.
_________________
"Z gustami literackimi jest po trosze jak z miłością: zdumiewa nas, co też to inni wybierają"
Andre Maurois

 
 
wred 


Posty: 2826
Wysłany: 2010-11-16, 22:27   

Jesteście niewierni... ja mam wszystko i będę kupował wszystko po kres żywota ;p
 
 
Tigana 
Sandman


Posty: 4427
Skąd: Czerwone Zagłębie
Wysłany: 2010-11-16, 22:30   

Też mam wszystko, nawet w II wydaniach, ale nie zmienia to faktu, ze ostatnimi czasy Thorgal nieco się skiepścił. Za to cykl o Kriss może być niezły. O ile nie zrobią z niej zbyt dobrej dziewczynki.
_________________
"Z gustami literackimi jest po trosze jak z miłością: zdumiewa nas, co też to inni wybierają"
Andre Maurois

 
 
Metzli 
Diablica


Posty: 3539
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2010-11-16, 22:31   

Wiadomo od kogo będzie można pożyczać :knuje:

A starszy Thorgal ma swój klimacik :)
_________________
Ale to mnie nie wzrusza
W mojej głowie wciąż susza
Bo parasol określa ich byt

Metzliszcze - 12.06
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12154
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2010-11-17, 11:37   

Tigana napisał/a:
Też mam wszystko, nawet w II wydaniach, ale nie zmienia to faktu, ze ostatnimi czasy Thorgal nieco się skiepścił.

Za to cykl o Kriss może być niezły. (..)



1. A najnowsze wydanie "na kredzie" masz? ;) Zdecydowanie najbardziej "skiepszczony" jest ostatni odcinek głównego cyklu. A to coś o Jolanie również nader lipne. Dla małych dzieci w sam raz. Nie jest to więc tylko "nieco" a bardzo... :-P

2. Może... Na dwoje wróżbit(k)a wróżył(a). ;)
 
 
Tigana 
Sandman


Posty: 4427
Skąd: Czerwone Zagłębie
Wysłany: 2010-11-17, 15:46   

ASX76 napisał/a:
1. A najnowsze wydanie "na kredzie" masz? ;) Zdecydowanie najbardziej "skiepszczony" jest ostatni odcinek głównego cyklu. A to coś o Jolanie również nader lipne. Dla małych dzieci w sam raz. Nie jest to więc tylko "nieco" a bardzo... :-P

Napisałem "nieco" po starej z Rosińskiem znajomości. A "kredy" nie kupiłem z dwóch powodów: finansowego i estetycznego. "Kredowe" kolory nie przemawiają do mnie.
_________________
"Z gustami literackimi jest po trosze jak z miłością: zdumiewa nas, co też to inni wybierają"
Andre Maurois

 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12154
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2010-11-17, 16:46   

Rozumiem, że komuś może nie odpowiadać kredowy papier, natomiast co to ma wspólnego z negatywnymi odczuciami estetycznymi? ;)
 
 
Tigana 
Sandman


Posty: 4427
Skąd: Czerwone Zagłębie
Wysłany: 2010-11-17, 16:57   

ASX76 napisał/a:
Rozumiem, że komuś może nie odpowiadać kredowy papier, natomiast co to ma wspólnego z negatywnymi odczuciami estetycznymi? ;)

Już to gdzieś pisałem - przeglądałem wydanie "kredowe" i nie spodobała mi się zastosowana tam paleta kolorów.
_________________
"Z gustami literackimi jest po trosze jak z miłością: zdumiewa nas, co też to inni wybierają"
Andre Maurois

 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12154
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2010-11-18, 06:47   

Tigana napisał/a:
ASX76 napisał/a:
Rozumiem, że komuś może nie odpowiadać kredowy papier, natomiast co to ma wspólnego z negatywnymi odczuciami estetycznymi? ;)

Już to gdzieś pisałem - przeglądałem wydanie "kredowe" i nie spodobała mi się zastosowana tam paleta kolorów.


Zatem nie odpowiadają Ci kolory (czyżby zbyt wyraziste w stosunku do wyblakłych z poprzednich wydań?), a nie papier kredowy! :-P

Wystawianie ocen "po znajomości" obniża "nieco" Twoją wiarygodność recenzencką, tudzież opiniotwórczą jako zwykłego usera. ;)
 
 
Tigana 
Sandman


Posty: 4427
Skąd: Czerwone Zagłębie
Wysłany: 2010-12-03, 21:08   

Jestem po lekturze najnowszego Thorgala - "Bitwa o Asgard". Mocno przeciętny album. Akcja dzieli się na dwa niezłączone ze sobą wątki - Thorgal szuka syna, Jolan wypełnia misję od Manthor. Pierwszy wątek pozostaje otwarty, drugi ma się ku końcowi. Fabuła ogólnie taka sobie - jest kilka smaczków, ale nie porywa. Irytuje karykaturalny Loki, zdrożne myśli wzbudzają nadobne boginie :P Za sprawa rysunków-malunków cieszy oko walka o Asgard, z kolei wątek Thorgala mocno traci na dynamice (sceny walki jak na zwolnionych obrotach)
Dużo ciekawiej prezentuje się pierwszy album przygód o Kriss de Valnor. Graficznie przypomina "stare" Thorgale, chociaż kreska jest ciut bardziej ostra, mniej dokładna. Największy plus - twórcom udało się stworzyć przekonywujący obraz dzieciństwa Kriss, który pokazuje dlaczego stała się niegrzeczna dziewczynką. Spodobał mi się też wątek z Sigvaldem diametralnie zmieniający dotychczasową wiedzę o tej postaci.W sumie kawałek solidnego komiksu pozytywnie wyróżniającego się na tle najnowszych Thorgali.
_________________
"Z gustami literackimi jest po trosze jak z miłością: zdumiewa nas, co też to inni wybierają"
Andre Maurois

 
 
wred 


Posty: 2826
Wysłany: 2010-12-06, 14:34   

Ja właśnie połknąłem 'Bitwę o Asgard' :)) , Generalnie nie mam się do czego doczepić, wątek Jolana kapitalnie narysowany :) rośnie nowy heros, boginie są boskie :) , jedyne co mi zazgrzytało to: co się stało z łukiem Thorgala pomiędzy stronami 7 a 28 ? zgubił ???

z życia wzięte:
Idę do empiku, pytam się pani:
- gdzie komiksy ?
- nie ma - pani odpowiada - już nie prowadzimy
- a nowy Thorgal ? - zdziwiony się pytam
- a Thorgal jest - odpowiada pani ze śmiechem :))
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5381
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2010-12-07, 21:32   

A ja jestem bardzo zadowolony. To jest 32 odsłona serii. Serii która w początkowych zeszytach była świetna i dla mnie genialna. Teraz to jest kontynuacja dzieła, która ma trwać i trwać, bo jak Rosiński zapowiedział, on będzie rysować Thorgala do końca i chce mieć następcę. Jeśli chodzi o rysunki to demencji starczej u naszego rysownika nie widać, bo i w tym zeszycie są małe arcydzieła. Sante który jest scenarzystą chyba jednak ma trochę gorzej jeśli chodzi o twórczość, bo szkic i ogólne standardy serii są nie do ruszenia. Raczej charakteru postaci zmienić nie może, ich historia implikuje dalsze rozwiązania fabularne, a i Rosiński pewnie ma coś (duuużo) do powiedzenia w którą stronę to idzie. Dlatego dla mnie ten zeszyt potwierdza, że Thorgal to seria mojego życia jeśli chodzi o historyjki z dymkiem ;)

Inna sprawa jeśli chodzi o cykl o Kriss. Zapowiada się bardzo ciekawie, dla mnie rysunki są gorsze niż te w głównej serii, ale wcale nie jest powiedziane, że de Vita może kiedyś przejmie to schedę po Rosińskim. Kto to wie? ;)

wred napisał/a:
co się stało z łukiem Thorgala pomiędzy stronami 7 a 28 ? zgubił ???

Stwierdził, że z łukiem głupio wygląda i zostawił w lesie :P
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12154
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2010-12-07, 21:39   

A co napiszecie o scenariuszu Sente? Ale tak szczerze, jak na spowiedzi, bez owijania w bawełnę i kluczenia niczym mityczny ASX po dwóch Karmi. :-P
 
 
Tigana 
Sandman


Posty: 4427
Skąd: Czerwone Zagłębie
Wysłany: 2010-12-07, 21:47   

Dziecinny :P O ile Van Hamme mieszał pod względem fabuły wedle zasady fantasy-science fiction - realizm to tutaj mamy jedną bajkę. Jak na "Thorgala" to trochę za mało. No i co z zapewnieniami, że sam Thorgal pójdzie na zasłużoną emeryturę?
_________________
"Z gustami literackimi jest po trosze jak z miłością: zdumiewa nas, co też to inni wybierają"
Andre Maurois

 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5381
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2010-12-07, 21:51   

Nie pójdzie. A Sente sprawdził się w Zemście Hrabiego Skabrka, a w Thorgalu jest... lajtowy.
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
tr 


Posty: 587
Skąd: Kobyłka/ENE od W-wy
Wysłany: 2010-12-07, 22:21   

Mi przeszkadzało wrzucenie do Kriss Drewnianej Stopy. Scenarzysta wrzuca za dużo grzybków w barszcz. No i sąd Valkyrii średnio mi leży... No ale wystarczy trochę poczekać i zobaczymy co wyniknie z tej serii odpryskowej
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12154
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2010-12-07, 22:54   

MadMill napisał/a:
Nie pójdzie. A Sente sprawdził się w Zemście Hrabiego Skabrka, a w Thorgalu jest... lajtowy.


Tak po prawdzie, to "kot pogrzebany" leży "na" (w) Jolanie. Bohater młodziutki, to i Sente niewielkie ma pole do popisu.
Nie pamiętam już, ile przeczytałem komiksów z żółtowłosym w roli głównej (takie to było nieciekawe). Chyba poległem na pierwszej części (wymęczyłem do końca), a w drugiej tylko obejrzałem kolorowe obrazki (bo czytać się nie dało).
 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5381
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2010-12-22, 22:40   

A w przyszłym roku drugi tom pr5zygód Kriss i pierwszy zeszyt traktujących o losach... Louve. ;)
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
Tigana 
Sandman


Posty: 4427
Skąd: Czerwone Zagłębie
Wysłany: 2010-12-22, 22:53   

Tą Louve to mogli sobie darować. Jakoś nie widzę jej w roli głównej bohaterki serii. To już wolałbym coś o Tjallu czy jego wuju.
_________________
"Z gustami literackimi jest po trosze jak z miłością: zdumiewa nas, co też to inni wybierają"
Andre Maurois

 
 
MadMill 
Bucek


Posty: 5381
Skąd: hcubyw ikleiw
Wysłany: 2010-12-23, 21:31   

Mają byc albo mini seria albo one-shoty z drugoplanowymi postaciami. Ale kiedy konkretnie? Nie wiem.
_________________

"Życie... nienawidź je lub ignoruj, polubić się go nie da."
Marvin
 
 
Elektra 


Posty: 3514
Skąd: z Gdyni
Wysłany: 2011-02-06, 13:36   

Przeczytałam Bitwę o Asgard. A wcześniej musiałam sięgnąć po kilka poprzednich tomów, bo trochę mi pamięć szwankowała. Obrazki podobały mi się bardziej niż w Ja, Jolan i Tarczy Thora, może coś jeszcze z tego będzie. ;) Ogólnie jestem trochę rozczarowana, dochodzę do wniosku, że kupuję Thorgala tylko z przyzwyczajenia. I pewnie będę to robiła do końca. Takie małe uzależnienie. Za to daruję sobie nabycie Kriss de Valnor, ewentualnie przejrzę w jakiejś księgarni.

A Odyn chyba powinien mieć tylko jedno oko... No i czy ten Thorgal nie mógł się chociaż parę lat ponudzić w swojej wiosce? ;) Ciekawe, kiedy wybierze się do Chin.
_________________
Nie mów kobiecie, że jest piękna. Powiedz jej, że nie ma takiej drugiej jak ona, a otworzą ci się wszystkie drzwi.
Jules Renard
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 12154
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2011-02-08, 21:32   

Elektra napisał/a:
Ogólnie jestem trochę rozczarowana, dochodzę do wniosku, że kupuję Thorgala tylko z przyzwyczajenia. I pewnie będę to robiła do końca. Takie małe uzależnienie.

Za to daruję sobie nabycie Kriss de Valnor, ewentualnie przejrzę w jakiejś księgarni.




1. I dla ładnych malunków?

2. Tu z kolei, mamy do czynienia z inną techniką (Giulio de Vita ładnie rysuje), za to z o wiele lepszą historią/scenariuszem w porównaniu do koszmaru znanego z Jolana.
Nie lepiej przeczytać, zamiast tylko przeglądać? 56 stron to niedużo.
 
 
Tomasz 
Kain Czarny


Posty: 3645
Skąd: Skraj Nieba
Wysłany: 2011-02-08, 22:28   

I "Thorgal" i "Kriss de Valnor" mnie rozczarowały. Słabe to i tyle. Kupuję z sentymentu. Ale chyba od "Wilczycy" nie było mocnego, dobrego albumu. Zresztą to był szczyt możliwości Van Hamme'a wówczas. Świetny album. A potem równia pochyła niestety. Zmiana scenarzysty nie pomogła. Lepsza byłaby wycieczka w jakieś mocniejsze, brutalniejsze klimaty. Tak jak to było właśnie we wspomnianej "Wilczycy". Tylko nie w gawędziarskim pseudowzruszającym stylu jak mamy w "Kriss de Valnor" właśnie.
_________________
"Różnorodność warto celebrować, z niej bowiem rodzi się mądrość." Duiker, historyk imperialny (Steven Erikson "Malazańska Księga Poległych")
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Katedra


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Wydawnictwo Solaris | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,18 sekundy. Zapytań do SQL: 14