Książki

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Ekonomia
Autor Wiadomość
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19796
Wysłany: 2019-04-12, 19:41   

Ale ja od września mam pomniejszoną pensję. Więc nie wiem, czego oni mi nie płacą. Zresztą, do tych biednych księgowych nie mam pretensji, bo co one mogą mieć do powiedzenia?
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
toto 
Washington Irving


Posty: 7384
Skąd: Kirinyaga
Wysłany: 2019-04-12, 19:45   

Spytaj, niech ci wyjaśnią jak to jest, że płacisz zaliczki, to dlaczego przy rozliczeniu masz jeszcze dopłacać podatki rzędu tysięcy złotych. W jaki sposób te zaliczki są liczone w takim razie?

A może dostajesz jakieś dodatki przez cały rok, których księgowe nie uwzględniają przy obliczaniu zaliczki na podatek dochodowy i stąd takie cyrki na koniec roku? Wygląda to na błąd pracodawcy, o ile nie masz innego źródła dochodów, od którego źle były odprowadzone zaliczki.
_________________
Naprawdę, nie należy ufać apostołom prawdy. Naprawdę kłamcę zdradza podkreślanie prawdy, jak tchórza zdradza podkreślanie waleczności. Naprawdę wszelkie podkreślanie jest formą skrywania albo oszustwa. Formą narcyzmu. Formą kiczu.
"Oszust", Javier Cercas
 
 
dworkin 


Posty: 3715
Wysłany: 2019-04-12, 19:54   

Albo rozliczasz się z żoną i to ona nie odprowadza należnego podatku :P
 
 
Trojan 


Posty: 5837
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-04-12, 20:01   

Zaraz zaraz.
Jeżeli od września dostajesz mniejszą wypłatę (na oko jakieś 1000 zeta ) to znaczy że pracodawca (ministerstwo ?) odciąga ci zwiększony podatek.
Więc problem może tkwić w tym nowym lepszym PITcie który niby US ci robi.
Moja sugestia - ściągnij sobie jakiś darmowy programik do liczenia PITa, wstaw do niego dane z PIT11 ( który zakładam że masz ) i obacz co ci on wyliczy.
może być błąd w wyliczich tego ich automatu
 
 
Romulus 
Imperator
Żniwiarz Smutku


Posty: 19796
Wysłany: 2019-04-12, 20:22   

E tam, żadnych dodatkowych dochodów, sprawdzaliśmy nasze rozliczenia oddzielnie, dopłaty mieliśmy obydwoje tak czy siak.

Może rzeczywiście pogonię księgowe. Ale na sto procent idę w tym roku do doradcy podatkowego. Aby mnie uszczęśliwił opcjami optymalizacji podatkowej. Albo unieszczęśliwił. Koniec z wyzyskiem klasy "średniej", czy raczej wyższej klasy robotniczej.

Ale Kulczykom chętnie bym postawił browara. Albo dobre wino. :)
_________________
There must be some way out of here, said the joker to the thief,
There's too much confusion, I can't get no relief.
 
 
Trojan 


Posty: 5837
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-04-15, 11:04   

dziwne to - być może efekt tej reformy wynagrodzeń sędziów (z tym ZUSem) o której mówiłeś - zdecydowanie poszedłbym do kogoś kto się na tym zna

ew. tu masz kalkulator wyngr
https://wynagrodzenia.pl/kalkulator-wynagrodzen

wpisujesz kwotę brutto i ci wylicza (przy "zwykłych zasadach) - takż całoroczne z przekroczeniem II progu
 
 
Trojan 


Posty: 5837
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2019-06-15, 00:20   

Padają kolejne Economist legend



https://forsal.pl/artykuly/876546,naukowcy-z-cambridge-reformy-margaret-thatcher-zaszkodzily-gospodarce-wielkiej-brytanii.html?fbclid=IwAR3kQbFR7cjpYv2Yo9KPJYbrCt-3FQnTbOxJhRIiMjVFmOFTgic5GFRz1uk
 
 
dworkin 


Posty: 3715
Wysłany: 2020-04-13, 22:20   

O tym, jak ratować polską gospodarkę i jak to dotąd władza zjebała. Oraz ogólnie o ciasnych postbalcerowiczowskich umysłach rządzących polską ekonomią. Tak po stronie PiS, jak i PO.

https://next.gazeta.pl/next/7,151003,25865220,musimy-zrobic-cos-co-napawalo-nas-groza-od-czasow-gierka-poteznie.html

Cytat:
Pierwsza “tarcza” rządowa - jej faktyczny wymiar, bo nie mówię o gwarancjach i kredytach, tylko o rzeczywistych sumach, które mają płynąć do gospodarki - to jakieś 1,5 proc. PKB. Tyle co nic. Mamy za sobą miesiąc od zamknięcia szkół i wyłączenia wielu gałęzi gospodarki. Ten czas został zmarnowany. Po miesiącu, kiedy firmy zaczęły bankrutować, ludzie stracili dochody i pisali błagalne apele do posłów, ogłoszono parę dni temu tzw. tarczę finansową na 100 mld, czyli 4,5 PKB. Krok w dobrą stronę, ale to też za mało. Rząd zamroził całe gałęzie gospodarki i przez miesiąc mówił ludziom: radźcie sobie sami (...)

Brytyjczycy zaplanowali pomoc w wymiarze kilkunastu procent PKB. Jeden dzień po zamknięciu szkół! Polska tarcza jest spóźniona i za mała (...)

Więc będziemy mieli tu gruzy z powodu wąskich horyzontów polskich elit politycznych. Mówię całkiem serio, zapaść gospodarki może być większa niż w 1989 roku.

Jeśli nie zadłużymy się teraz, natychmiast, żeby mieć pieniądze na podłączenie firmom kroplówki, to w przyszłości dług i tak wystrzeli. Po prostu obecne zadłużenie - o które tak niby dbamy, żeby go nie powiększać - będzie stanowiło coraz większą część kurczącego się z miesiąca na miesiąc PKB. Wtedy i tak się trzeba będzie dodatkowo zadłużać, żeby utrzymać padające usługi publiczne (...)

Jest coś nieprawdopodobnie dziwacznego w tym polskim paraliżu. Okazuje się, że rząd i główna partia opozycyjna o gospodarce myślą z grubsza podobnie. Ekonomiści na całym świecie niezależnie od swoich ideologicznych łatek mówią zgodnie - wydawać pieniądze, natychmiast. U nas premier publicznie zastanawia się nad stabilnością budżetu państwa, co akurat w tym momencie jest nieodpowiedzialne, bo daje sygnał obywatelom i rynkom, że rząd nie jest gotowy zrobić wszystkiego, co trzeba, tylko kluczy, ściboli pieniądze i się zastanawia. W marcu brałem udział w comiesięcznym panelu ekonomistów, gdzie pytano, czy istotny wzrost deficytu państwa jest właściwym sposobem przeciwdziałania konsekwencjom recesji. Przytłaczająca większość odpowiedziała, że tak. Profesor Andrzej Rzońca, główny ekonomista PO - że nie. Tymczasem dług to jest zwykłe narzędzie, a nie smok o siedmiu głowach (...)

Oni sobie w ogóle nie zdają sprawy, jaka jest skala tego, co się właśnie dzieje. A tę skalę można policzyć: z moich szacunków i wstępnych danych wynika, że w każdym tygodniu zamrożenia gospodarki, kiedy jesteśmy zamknięci w domach, znika 30 proc. konsumpcji. Konsumpcja to około 3/4 polskiego PKB. Czyli w każdym tygodniu znika nam, lekko licząc, 22 procent PKB [tygodniowego] (...)

Gdyby zamrożenie trwało tylko miesiąc - czyli 1/12 roku - zniknęłoby nam 2 proc. rocznego PKB, z tego - tak oceniam - 3/4 zniknie już na zawsze, a 1/4 to konsumpcja przełożona na później. Czyli mechaniczne straty przy zamrożeniu gospodarczym to około 1,5 proc. rocznego PKB co miesiąc. Ale - podkreślam - to jest tylko prosty i skrajnie optymistyczny rachunek (...)

Przy tak długim czasie zamrożenia i błędach na początku, zaczynają działać efekty nieliniowe, czyli firmy, które nie mają obrotów, przestają płacić swoim podwykonawcom, tamci nie płacą kolejnym, zwalniają ludzi, upadłości firm przyspieszają. I wtedy mówimy o rocznym spadku PKB w okolicach 10 proc.

Balcerowiczoza to jednak choroba głowy, polska odmiana friedmanizmu. Sam przyznam, że jeszcze parę dni temu po lewicowemu bulwersowałem się niemoralnym dofinansowaniem programistów na działalności gospodarczej. Ulegalem sentymentom. Kiedy wszystko płonie, trzeba napier***ać z sikawki, nie weryfikować, gdzie dokładnie się leje, by brońborze nie zalało sprzętu hifi. W tych czasach wszyscy musimy być keynesistami!

PS Wg Roberta Skidelsky'ego, biografa Keynesa, przy wielkim kryzysie nawoływał on rząd USA do wydania co najmniej 11% PKB rocznie w celu ratowania gospodarki, lecz wciąż spaczonym przez klasyków decydentom zabrakło do tego odwagi (asekuracyjnie dali mniej) i w ostatecznym rozrachunku wychodzili na pełną prostą dłużej. Historia powtórzy się tym razem w Polsce? Bo USA i UK już się nie pieszczą.
  
 
 
Fidel-F2 


Posty: 9560
Wysłany: 2020-04-14, 06:57   

Serio teraz to odkryłeś?? :shock:
_________________
Jesteśmy z And alpakami
i kopyta mamy,
nie dorówna nam nikt!

Stary Ork napisał/a:
Jeśli Ziemkiewicz jest normą to trzeba spieprzać na margines
 
 
dworkin 


Posty: 3715
Wysłany: 2020-04-15, 09:51   

Tu - https://wyborcza.pl/7,75968,25867113,co-z-gospodarka-po-epidemii-ekonomisci-mamy-plan-jak-ja-uratowac.html - dokladniejszy opis tego planu ratunkowego.
 
 
Trojan 


Posty: 5837
Skąd: Wroclaw
Wysłany: 2020-04-15, 10:02   

ale to nie jest plan rządu :)
 
 
dworkin 


Posty: 3715
Wysłany: 2020-04-15, 10:14   

I szkoda. Jeśli nic się w jego ramach nie zmieni, to wciąż zbyt wiele firm i gospodarstw domowych upadnie. Już za 2-3 miesiące będzie to boleśnie odczuwalne. Ludzie się kapną, że władza ich olała i wystawią jej rachunek. Może Kaczyński już teraz zdaje sobie z tego sprawę, więc wybory przeprowadzić chce jak najszybciej, zanim wybije godzina zero. Za wszelką cenę.
 
 
ASX76 
twój stary


Posty: 13389
Skąd: kurna chata
Wysłany: 2020-04-15, 11:36   

<-- No "pacz" Pan, całkiem niedawno na SB napisałem coś w ten deseń, a Pan to zanegowałeś podpierając się przykładem z innego kraju. Gratuluję wyciągnięcia właściwych wniosków :badgrin:
_________________
Buk, Horror, Dziczyzna
 
 
dworkin 


Posty: 3715
Wysłany: 2020-04-15, 11:50   

Nie sondzem, bym zaprzeczył takiej konkretnie możliwości. Raczej jakiemuś szerszemu twierdzeniu.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Nasze bannery

Współpracujemy:
[ Wydawnictwo MAG | Katedra | Geniusze fantastyki | Nagroda im. Żuławskiego ]

Zaprzyjaźnione strony:
[ Fahrenheit451 | FantastaPL | Neil Gaiman blog | Ogień i Lód | Qfant ]

Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 12